Jeśli 2019 ,to te problemy gwarancja obejmie raczej .
Czujniki tył ,jeśli auto u Ciebie od nowości , to ucięte kable raczej nie , może pipczałka siadła .
Klocek , może być pęknięty lub wyszczerbiony ,albo tarcza krzywa . Zależy czy przetoczenia są na całej tarczy , czy tylko na fragmencie okręgu .
Np. podjeżdżam przodem do ściany z przełącznikiem na I - zaczyna pikać. Przełączam na 0 a on dalej pika póki nie odjadę do tył. Cofam na 3 metry i podjeżdżam znowu to już nie pika.
Może prędkość odjazdu miała znaczenie . Może po aktywacji wyłącza to tylko przekroczenie prędkości .
Ja mam w standardzie i wyłącza to przycisk , wszystkie na raz . Zauważyłem też ,że pipczenie i wizualizację wyłącza skrzynia na luz . Nawet z włączonym przyciskiem , podczas szybszej jazdy czujniki nie działają . Dopiero ponownie przy małej prędkości i przeszkodach .
Na dodatek na wstecznym nawet jak jest na 0 to też przednie działają (to w sumie logiczne bo robiąc kopertę można zahaczyć przodem).
No ale wcześniej dałeś na 1 = aktywacja .
To by dowodziło ,że włączenie 1 aktywuje tył i przód jako całość . To ma sens jak pisałem ,parkując tyłem przód bardziej się wychyla . Aż nie widać sensu dzielenia tego na przód i tył .
Drugie: czy masz fabryczny przycisk na kierownicy.
Co prawda ja mam 2013 ,może dlatego włącznik mam w rzędzie z lusterkami pod kierownicą z lewej .
Czujniki są i wiązka jest - ale wewnątrz, pod deską kabelki są ucięte - nie wiedzieć czemu.
Obstawiam dwa powody ucięcia , kogoś wkurzały , są do wymiany czujniki i łatwiej było obciąć kable w środku niż zwalać zderzak .Tym bardziej że odpięte kostki ,pukać mogły tam o coś . Pierwsze raczej niedorzeczne , drugie moim zdaniem cwaniactwo sprzedawcy tego czy tamtego .