nic się nie stanie jak wymienisz co 2 lata. nie ma sensu wymieniać oleju co 4 tyś km.
Ok, dzięki, też tak myślę. To nawet nie 4 tys., bo w minionym roku zrobiłem 2700 km, czasem bywa 3500
a 3-4kkm rocznie to masakra. Pytanie gdzie tym latasz, tylko trasy, czy te 3-4kkm robisz w około komina
Mam przecież Toyotę, jako główne auto. Ciężko jeździć dwoma autami i robić nimi sensowne przebiegi. Toyotą robię 12 - 13 tys. rocznie, to moje stałe przebiegi od zawsze, a stary Peugeot od czasu do czasu lata na niewielkich trasach, aby nie zardzewiał, bo 3mam go do jazdy w zimie, kiedy spadnie śnieg i nasolą soli. Toyota stoi sobie wtedy w garażu i czeka parę dni, aż inni sól rozjeżdżą i droga trochę przeschnie. Do niedawna miałem trzy auta, to już było kłopotliwe jeździć wszystkimi na zmianę, ale jedno sprzedałem i jest mi teraz nieco lżej

Co dwa lata to placebo, przecie w oleju wilgoć będzie, zależy jeszcze gdzie stoi
Nie ma wilgoci w oleju. Przedmuchuję go okresowo na ok. 30 kilometrowej trasie, czasem 5 kilometrowej. Peugeot stoi w murowanym garażu, ale nie ogrzewanym. Panowie, bardzo proszę o krótkie, treściwe opinie na konkretne pytanie bez rozpisywania się, bo zrobi się tutaj zaraz bałagan, a nie chciałbym tego