Dziś coś odkryłem, czy to eureka to nie wiem. Kiedyś aby sprawdzić jak komp przeliczy bak na km, skasowałem obydwie strony spalania na radiu. No i wtedy na tych stronach skale się pozmieniały, na zegarach pasek zawsze ma 0-10, a w radiu było wszędzie 0-5. Po skasowaniu w radiu zmieniło się to na 0-10. Pytałem tu czy jest jakiś powrót do fabrycznych ustawień, ale podpowiedź nie padła, a w radiu nie ma takiej opcji.
No i dziś czekając w aucie, lekko przekręciłem na chwilę przed odpalaniem kluczyk, tak że włączyło się radio i zaświecił się woltomierz w zapalniczce, lampki na desce nie świeciły się. Standardowo przy odpalaniu omijałem ten krok z automatu, czyli od razu na lampki kontrolne deski i po ich zgaśnięciu zapłon. A dzisiaj po niepełnym przekręceniu do lampek, powróciła na obydwu stronach radia dawna skala 0-5, jakiś reset lub zaciągnięcie pierwotnych ustawień. Nie wiem jak to nazwać.
Zauważyłem to od razu, bo pasek na radiu był wyższy i dłuższy od paska pomiędzy zegarami.
Sprawdziłem to ponownie, po lataniu w pierwszej pozycji chodzi jeszcze wiatrak chłodnicy. No i co takie krokowe kręcenie kluczyka, z postojem na pierwszym stopniu, to skala za każdym razem zmienia się z 0-5 na 0-10. Czyli musiałem kiedyś raz tak zrobić i zmieniło się na 0-10, a dalej już tę pozycję kluczyka omijałem.

