Jeśli w ASO wymieniają, to super. Ale jak malują, to czy ta robota im wychodzi jak w fabryce. Jak coś będzie widać, to przy zakupie wiadomo jak jest, chciało by się ideału. No i może ktoś tam bacznie to obejrzeć/sprawdzić. Ew. można o tym powiedzieć i mieć z bańki. Trudno wyczuć danego obywatela, czy myśli o tym lekko, czy poważnie. Dobrze że szpachli nie pakują, jak piszesz.