Ja mam pierwszą w życiu ładowarkę automat, Optimate6 TM180. Kupiłem na promo, bo normal cena odstrasza. Jest polecana, jako pewna i w dwóch autach nic się nie stało. Twojej nie znam, nie jestem biegły w automatach, ale są takie które mają jeszcze tryb recond co daje 15 coś V, ale to już większe ryzyko dla instalacji może być. Swoją sam sprawdź, po naładowaniu aku, odłącz na chwilę i znowu podłącz, jeśli nic nie będzie robić i pokaże pełny, to taka dobra nie jest.
Mimo wszystko kolejność całego podłączenia zachowuję (od aku do gniazdka), a nawet dodatkowo listwę bezpieczną przed, nie otwieram auta podczas. Listwa stanowi dodatkowy bezpiecznik, wyklucza wsadzanie wtyczki ładowarki w gniazdko, a tylko włączenie pstryczka. Bo naczytałem się, że podczas wsadzania wtyczki do gniazdka, najwięcej może złego się wydarzyć. Przed podłączeniem czekam z 1h, aby elektronika usnęła i trzeba pamiętać by nie odpalić auta podczas.
Nowe auto jest od spodu jakoś fabrycznie zabezpieczone przecież. Może nie dostatecznie ale jednak. Nie każdy ma kolejne auto tylko na zimę, pozazdrościć. Moje auta latają cały rok, nigdy nie oddawałem żadnego na dodatkowe zabezpieczenie. W autach do 10 lat, a może i powyżej nic się nie stanie, tłumiki to inna sprawa, reszta to grubasy są. Akurat ta zima się pokazała teraz, ale wiecznie tak nie będzie, bo tendencja z lat jest lepsza.