Jeśli zawsze masz nowe auta i krótko, to wiedza zbędna, owszem.
Ale jeśli już używane, to wiedza przydatna, bo nawet tego staruszka wcześniej, można było uleczyć po innych błędach, a i profilaktycznie zapobiegać swoim. Jest wiele przypadków, gdzie nowawe auta po poprzednikach bez świadomości i zasadach ASO, wymagają od kolejnego właściciela pochylenia się nad tematem i leczenia. Od silnika to nie zależy, tym bardziej Toyoty z dawnych lat. Lepsze hece to już dotyczą nowszych "lepszych" konstrukcji. Olej, jeśli zgodny/właściwy, nie z dolnej półki, kupowany w pewnym miejscu i w nie przesadnych interwałach, to też ani się nie podda, ani silnikowi nie zaszkodzi. Ale jak piszesz, warunki użytkowania + zasadny interwał są kluczowe i stoją zaraz po zgodności oleju z silnikiem. Moim zdaniem świadomość jest kluczowa, względem postępowania z autem, reszta to ważne składowe, ale już poboczne.
Jak woda jest dla ludzi, tak płukanki dla silników i mają im pomagać nie szkodzić. Pomijam najtańsze, nie znane, czy bez przykładów stosowania. Statystycznie jest bardzo mało przykładów pewnych, gdzie płukanka zaszkodziła. Bo choćby komu by się chciało obejrzeć przed silnik, tak by potem być pewnym jak było przed a po.
Co mogę Ci polecić, sprawdź czy Specol Gold 5W30 pasuje do Yaris, cena przy dolewkach bajka.