Również firmy leasingowe różnie podchodzą do tematu. Ja mam auto w leasingu a świadectwo homologacji dostałem.
a ja pracowałem także w takiej firmie (wypożyczalnia, w ofercie wynajem długoterminowy - czyli taki leasing, ale z obsługą techniczną).
Użytkownik zawsze dostawał kopię świadectwa homologacji. Nigdy się nie zgadzaliśmy na zmiany wykraczające poza homologację.
napisałem maila do prawnika, który prowadzi blog o transporcie samochodowym - Pawła Judka, pracuje w kancelarii Działyński i Judek Spółka Partnerska Radców Prawnych.
terść mojego zapytania:
"...
Zawsze brałem pod uwagę homologację danego samochodu, jako wykładnię, co mogę zmienić w rozmiarze, nośności i indeksie prędkości kół w pojeździe - dalej będę dla uproszczenia pisał po prostu rozmiar).
Ostatnio na forum internetowym Toyoty, w dziale Auris, pojawiła się ciekawa dyskusja o rozmiarze kół, jakie można założyć na dane auto, bez konsekwencji prawnych/finansowych.
Są tam 2 fronty - jeden (ja go popieram) mówi, że trzeba się trzymać homologacji i rozmiarów kół w niej zawartej, (czasem jest tam tylko jeden rozmiar, czasem więcej) - i przy innym rozmiarze kół założonym na auto, niż jest podany w homologacji, przy kolizji, ubezpieczyciel jeśli to zauważy, może odmówić wypłaty odszkodowania, a policja może nałożyć mandat i odebrać dowód rejestracyjny.
Drugi front mówi, że homologacja, to tylko papier, w którym producent stwierdza że zrobił badania samochodu w danej konfiguracji, i nie należy się sztywno trzymać tych rozmiarów kół.. Byle by auto jeździło, miało podbity przegląd i koła nie wystawały poza obrys samochodu.Jednak w polskich dowodach rejestracyjnych jest rubryka "K" - z wpisanym świadectwem homologacji - jeśli to byłoby tylko sugestią, nie było by chyba tej rubryki. Co więcej - w słowackich dowodach rejestracyjnych, są wpisane wszystkie pasujące rozmiary kół - z homologacji właśnie. Policja tam, jak zobaczy rozbieżności, z miejsca odbiera papiery kierowcy i wystawia mandat.
Jak jest w rzeczywistości? Czy homologacja to papier "wiążący" właściciela do stosowania się do zapisów tam zawartych, czy to tylko sugestie producenta, a właściciel może robić co chce?
..."
i oto co mi odpisał:
"
W mojej ocenie ma Pan rację. Podstawowym zagadnieniem jest to, po co jest homologacja – wprowadzono ją właśnie po to, by stanowiła ona świadectwa, że dany pojazd jest bezpieczny. Stąd też w pojeździe nie powinno się używać innych kół, gdyż są to elementy mające istotne znaczenie dla bezpieczeństwa pojazdu, a tym samym ruchu drogowego, a producent nie sprawdzał, jak pojazd z takimi kołami się zachowuje – być może wyniki testów w przypadku takich kół byłyby na tyle niezadowalające, że pojazd nie byłby dopuszczony do ruchu.
Pozdrawiam
Paweł Judek"
wracając jeszcze do tego, co napisał KoralK
Poprosiłem więc firmę leasingową by podała mi na piśmie jakie możemy zastosować koła i opony tak by były zgodne z wszystkimi wymogami prawnymi.
W przypadku Aurisów podano nam koła o rozmiarach 15, 16 i 17' jednak na nasze pytanie czy w przypadku silnika 1.4 w świadectwie homologacji jest wpisany inny rozmiar niż 15' odpowiedziano nam, że to nie ważne. Korzystają z bazy danych pojazdów w których wpisując model otrzymują informację o tym jakie rozmiary są homologowane do danego modelu auta w danym roczniku.
:
wg mnie i prawników, którzy pisali procedury dla wypożyczalni, w której pracowałem, to wielki błąd - baza danych wskazuje model i markę - i pod tym są wypisane wszystkie rozmiary pasujące - co wcale nie oznacza że homologowane do danego samochodu (różne silniki, różne hamulce etc.)
tak jak ktoś wcześniej napisał - to, że jakaś część pasuje, nie oznacza, że można ją montować - np. żarówki bez homologacji, czy całe reflektory pseudo ksenonowe...