Jak to wygląda u mnie na tą chwilę. Mażącą wycieraczkę zgłaszałem już może z 1mc po odbiorze auta, kiedy musiałem podjechać do salonu bo miałem problem z włączającym się alarmem (usterka usunięta, czujnik przy klapie maski został wymieniony, problem zniknął) wtedy salon przemył szybę, odtłuścił i bez zmian. Później poczytałem forum i jak widać problem szerzej spotykany. Więc znowu zgłosiłem w salonie, to samo zrobili i bez zmian. Nie chcieli słyszeć że trzeba może zmienić pióro?
Po tych dwóch akcjach napisałem do TMP, dostałem odpowiedź:
Informujemy, że 02/2020 wprowadzona była modyfikacja ramienia wycieraczki w Rav4, Pański samochód został wyprodukowany 04/2020, więc w przedmiotowym pojeźdze powinny być zamontowane wycieraczki po modyfikacji. Jeśli mimo tego wciąż występuje problem prosimy o wizytę w dowolnej Autoryzowanej Stacji Dilerskiej Toyoty, która dokona weryfikacji zgłaszanego problemu. Pragniemy poinformować, iż Toyota Motor Poland jako biuro handlowe nie dokonuje weryfikacji samochodów. Do tego dedykowane są Autoryzowane Stacje Dilerskie Toyoty, które występując z ramienia Gwaranta mają prawo do podejmowania decyzji w jego imieniu, a więc weryfikacji i klasyfikacji danej usterki do naprawy gwarancyjnej lub płatnej przez Klienta.
I znowu podjechałem do salonu, stwierdzili to samo. Przemyli, odtłuścili i tyle. Dodam że auto ma 6 mc i przejechane 13000km. Po tej wizycie napisałem do TMP, czekam na odp.