Hak holowniczy.
Dzisiaj zamontowałem Westfalię. Miałem robić DIY, mam nawet fotki (do pewnego momentu), ale... ostatecznie nie jest to do zrobienia tak do końca łatwo jak pokazuje instrukcja. Trochę trzeba wiedzieć, trzeba mieć trochę narzędzi.
Zajęło mi to dobre 3/4 dnia. Włączając w to zdjęcie go z auta, szukanie rozwiązania i motywacji. Prezcież nie pokona mnie jakiś kawał żelastwa z dziewiętnastoma śrubami. Drugie zakładanie było już szybkie. Gdyby nie spier@#$%^ klucz dynamometryczny i fakt, że robiłem to sam - sporo kroków zrobiłem z kanału po klucze i inne pierdolety, których zapominałem. Targnąć to żelastwo w mało ciekawej pozycji nie jest super wygonie. No i skręcanie samemu śrub kluzcem dynamometrycznym... "Trochę" nakląłem.
Finalnie jest, antena od otwierania bagażnika ma razie działa jak chce, aczkolwiek po obu stronach. Muszę doczytać jak tam się indukuje (myślałem że jest trochę inaczej, szukam schematów anteny). Do podłączenia jeszcze wiązka.
Niby Westfalia, a jednak to naciągnąć, tam naciągnąć, tamtą śrubę przykręcić przed skręceniem tamtych.
Teraz ogarnąłbym w 2h, z pomocą w 1,5h. Plus kable.