Przejrzałem silnik od spodu i stwierdzam że jest suchy w każdym miejscu, nie ma najmniejszego wycieku.
Byłem u trzech fachowców.
Dwóch pierwszych od razu chciało robić generalny remont silnika i mówili że sprawdzanie kompresji nie ma sensu bo nic nie potwierdzi. W dodatku pierwszy jak usłyszał że samochód od nowości był serwisowany w Toyocie to już pewny remont bo tam zamiast oleju wymieniają tylko kartki z przebiegiem. Jak na moje to bez przesady... zawsze po wymianie było widać po kolorze że jest świeży i nie wierzę że auto przejechało od nowości na jednym oleju ponad 140 tys km 
Trzeci mówił, że na razie to nie jest duża ilość spalania i na razie odradził rozbierać silnik. Na jego oko to pierwsze oznaki zużytych uszczelniaczy zaworów.Doradził spróbować zalać olej 5w30 i zobaczyć jaki będzie efekt i ewentualnie jak sprawa się pogorszy wymienić uszczelniacze. Miał takie przypadki że w autach w tym wieku i o podobnym przebiegu wymiana uszczelniaczy pomogła.
Dodam że auto jest z 2010 roku. Nie dymi przy gazowaniu i przyspieszaniu.
Wcześniej przy wymianie oleju, serwis Toyoty też proponował w przyszłości przejście na olej 5w30.
Osobiście nie popadałbym w paranoje i przychylałbym się do wypowiedzi fachowca nr. 3
No dobra czyli od spodu jest sucho .Jeśli 70 to trasy z prędkościami 120km/h ,to raczej silnikowi nic nie jest ,albo 0W20 z ASO nie dawał rady i coś jest . Albo te oliwy z ASO dużo zostawiały po sobie i teraz pierścienie stoją .
Czy to był TGMO i czy interwały były max 15000 pilnowane ?
5W jest uniwersalny bardziej ,z nim w mieście będzie trochę gorzej ,ale za to lepsza ochrona w trasach , tym bardziej przy sporych prędkościach ,z 0W w mieście lepiej bo silnik szybciej się nagrzewa i dogrzany lata ,ale na trasie może momentami spadać ochrona . Z racji ilości tras u Ciebie w podziale ,powinieneś mieć 5W od urodzenia a nie 0W . Specyfika pod wpływem życia może się zmieniać ,ale za tym powinna iść zmiana z 0W na 5W lub odwrotnie .
Trzeci doradza Ci tak by Cię nie naciągać na koszty i silnika nie rozbebeszać z drobnego powodu .Jeśli ubywa 90ml/1000km , to może być teraz lepszy skład oleju i za jakiś czas będzie stabilizacja , u mnie po zmianie oleju na bardziej PAO spadki były 60ml/1000km przez 3500tyś i teraz 0 ubytków . Na TGMO 5W nie było spadków .
Jednak wszyscy fachmani popełniają błąd , bo istnieją tańsze metody sprawdzenia czy silnik wymaga remontu , a ten trzeci trochę leci starym zabobonem typu , jak wodę łyka to dać mu kisiel . Ja w innym aucie miałem na wcześniejszym oleju ubytki 80ml/1000km ,a po zmianie oliwy na lepszą 180ml/1000km i zrobiłem zgodnie z poradami z forum olejowego . Czyli płukanka na postoju do starego oleju ,dalej olej tymczasowy i płukanka zasadnicza do jazdy . Koszt z wymianą oleju zamyka się w granicy 250 pln .Obecnie po 1mc pobory stałe się skończyły ,zostały pobory po butowaniu i wyższych prędkościach . Tyle że praca płukanki zasadniczej do jazdy , dopiero się zaczęła i jeszcze ma pracować spory czas z 5000tyś km , ale widać już na początku drogi duże zmiany na lepsze . Płukanki zasadnicze do jazdy produkują tylko dwie firmy .
Ci co tu doradzają Tobie , nie są za płukankami ,więc z nimi niechybnie czeka cię remont za ładne koła kasy jak nic .Konkretu Ci nie powiedzą , wiem bo widziałem już nie raz . Sam widzisz na kilkanaście rozebranych , a czy z tych rozebranych choć jeden z płukankami polatał , no nie widać tego . Doradzą ci rozbieranie silnika , oddasz gdzieś , potem nie poznasz silnika ,a kółeczka ulecą . Oczywiście będzie dobrze jak nówka funfel ,ale można inaczej ,taniej i dalej może być dobrze .
Sam widzisz zadałeś pytanie = odpowiedzi BRAK , dalej odpowiadasz = konkluzji BRAK

.
Ja rozumiem ,że łatwiej tu napisać dwa lub kilka zdań ,ale ogarnij się ,stwórz historię swego auta , napisz wątek na forum olejowym a zobaczysz co doradzi Ci duże grono znawców tematu . Tam wiedza (olej , płukanka , dodatek do paliwa i inne ) jest na bogato wszechobecna , co post jest widoczna ,odczuwalna i aż zatykająca . Jeśli nie z chęci ,to z porównania , więcej opcji to lepszy wybór będzie , na pewno żałować nie będziesz .
Jak chcesz ,masz do wyboru z mostu 1 lub 3 lub 4 a ASO to i z 5 koła ,albo wstępnie 250PLN i nikt niczego nie bebeszy ,auto dalej jeździ a nie stoi z 1mc , pozostanie kontrola . Ale ta i tak by była w obydwu przypadkach . Do Ciebie wybór należy , bebeszyć zawsze będzie można ,ale częściej wychodzi że nie trzeba . W ASO Toyoty mówią ,że jak 1L/1000km to źle i bebeszyć trzeba , a ty masz może 90/1000 ,z gorszego stanu wyszedłem na prostą bez bebeszenia .
Porady Mechaników i tutejsze , można porównać do operacji w szpitalu ,gdzie lekarz bez badań , tylko na oko stwierdza tniemy . Czy po takiej operacji lekarz przyzna się ,że operacja niepotrzebna była i nie weźmie koperty , no raczej tak jak mechanik nie powie tego i weźmie . Cięcie i bebeszenie to ostateczność , badania i działania z zewnątrz to wstęp do diagnozy , ciąć czy ok .
Póki nie stworzysz swojej historii na olejowym forum , to raczej wybór mizerny będzie , 5W /bebeszenie . Z 5W może być początkowo lepiej ,a po czasie problem powróci ze zdwojoną siłą . Co innego jak po płukarz na postoju i w czasie jazdy i dopiero wymarzone 5W .