Ja się z niczego nie śmiałem i sam miałem roz***e 1.8 TSI, także ten... Nie jestem fanatykiem żadnej z marek (no może poza Porsche, ale mnie nie stać), Toyota to dla mnie solidny dupowóz z niezłymi osiągami, który dobrze trzyma wartość i wcale nie zamierzam nikogo przekonywać, że to najlepsze auto jakie można kupić (bo nie jest, ma sporo braków w porównaniu do konkurencji). Dodatkowo, tak jak napisałem wcześniej - wcale nie podoba mi się stanowisko Toyoty, ale ja nie jestem inżynierem (jakbym był to może pracowałbym w Toyocie

), tylko coś tam liznąłem motoryzacji w życiu i pozostaje mi jeździć-obserwować i wyciągać wnioski. Na razie wnioski są takie, że po sezonie zimowym nadmiar zniknął i stan utrzymuje się na tym samym poziomie, a skoro wlanie litra nafty bezpośrednio do oleju nie powoduje, że silnik eksploduje, to może jeszcze trochę pojeździ nawet jak się delikatnie rozcieńczy paliwem... Może jestem naiwny, wyjdzie w praniu. A Ty sobie kupisz co tam chcesz byle nie Toyote ;-)
A co do tego 3,5 cm i 16% to trzymasz się tych wartości jak religii właśnie a widziałeś żeby ktoś faktycznie miał tyle nadmiaru? Bo jak już przywołałeś TSI, to motory spalające 2 litry oleju na 1000 km to fakt.