Pomocy, dopadło i mnie i to 2 raz ale teraz mam problem.
Kupiłem drugie auto więc Ravka praktycznie ostatnio stoi - nigdy nie bylo problemu z baterią, ale po prawie 2tyg bez jazdy padł aku (info z apki) ale dopiero pokilku dniach mogłem się tym zająć.
Podłączyłem kablami (2 auto) z przodu pod maską.
Otworzyłem bagażnik
Podłączyłem się do aku kablami i za drugą próbą odpaliła (wcześniej nie było reakcji na wciśnięcie przycisku...zero, czasem tak ma choć baterie nowe w pilotach itd).
Aku naładowane.
Kolejny postój i po 10 dniach padł aku.
Kupiłem boostera (powerbank Baseus 20000mah i 2000A)
1. Podłączyłem z przodu, auto czuć że ożyło
2. Wsiadam chce uruchomić ....nic zero reakcji (hamulec wciśnięty, naciskam start, nic......lampka od alarmu BLE42 świeci ciągle)
3. DOstałem się do aku (bez otwieranai klapy)....odrkęciłem klemę, przeczyściłem ją bo była lekko zaśniedziała
4. Napięcie na aku małe 7.5v - podpiam booster 15V
5. Próbuję odpalić....nic to samo ...zero reakcji.
6. Rozbroiłem alarm (wyłączony całkowicie procedurą z instrukcji...lampka się nie pali)....dalej nic
7. Podjechałem 2 autem jak ostatnio,,,podpiąłem kable....nic ...to samo...zero reakcji w środku na przycisk START...nawet zapłonu niechce dać (jak bez hamulca naciskasz powinien być sam zapłaon)
8. W środku miga mi teraz lampka czerwona auta z kłódką....
Nie wiem co jest nie tak. Booster jest mocny.....ale nawet z auta 2go nie idzie ruszyć.
W czym problem? Co zrobić?