Baterią bym się martwił najmniej. Miałem priusa 15-letniego. Jak go sprzedawałem miał 250 nalotu i bateria była w stanie bardzo dobrym, obecnie koledzy dobijają w wielu priusach do 300. Znam kilka przypadków padniętej baterii w priuse 2, w trójce przy przebiegach około 300 tysięcy, były błędy i awarie baterii, ale po czyszczeniu wentylacji i chłodzenia, prius dalej lata. Za to dwóm kierowcom wysypał się inwerter, wymiana na używkę załatwiła sprawę. W nowych corollach, niektórzy mają od 2019 r., jeszcze nie słyszałem o problemie z baterią. Oczywiście wszystkie znane mi auta używane są jako taxi.