Autor Wątek: Przepustnica i silnik krokowy... (F)  (Przeczytany 155472 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline szymon

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 221
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #120 dnia: 28 Listopada 2010, 11:39:41 »
A gdzie można kupic komplet uszczelek do przepustnicy i krokowca (zdaje sie,że przepustnica ma metalowe uszczelki, tam gdzie łaczy się zkolektorem)

Offline dziadek_tadeusz

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 4000
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #121 dnia: 28 Listopada 2010, 11:40:48 »
ASO :) 20 zł  :grin:

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #122 dnia: 28 Listopada 2010, 12:53:55 »
Jeszcze nigdy nie zmieniałem żadnej uszczelki przy przepustnicy gdyż nie miałem nigdy takiej potrzeby,ale dobrze wiedzieć że ASO ma dobre ceny na ten asortyment.

Offline wojber

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 332
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #123 dnia: 29 Listopada 2010, 15:18:23 »
Obrotów nie reguluje się śrubką lecz zaworem ISC.
a gdzie ten zawór do regulacji?

a co do cen za te uszczelki to ta metalowa miedzy przepustnicą a kolektorem ok 5zl a ta pod silniczek krokowy ok 3zł obydwie kupowałem pare miesiecy temu oczywiscie w ASO Toyoty w Nowym Saczu i tak jakos zeszło z robota ...

Robsajson

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #124 dnia: 29 Listopada 2010, 16:18:57 »
To co trzymasz w ręce to zawór iSC  :grin:
[/URL]
Poluzuj te 2 śruby ,które go mocują i przekręcaj w lewo i prawo.

Offline Slawektoyo

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 560
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #125 dnia: 29 Listopada 2010, 18:29:54 »
Witam. Dodam że po tej operacji warto zagrzać silnik tak aby się uklad odpowietrzył . Czyli nagrzewnica na full , obroty do 2500 i czekać aż się wentylator włączy . Bo będą jaja a raczej powietrze w ukladzie . Pozdro.

Offline carinus

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1192
  • Płeć: Mężczyzna
  • Samochód:: Auris I 1,4 d4d
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #126 dnia: 29 Listopada 2010, 21:27:35 »
Witam. Dodam że po tej operacji warto zagrzać silnik tak aby się uklad odpowietrzył . Czyli nagrzewnica na full , obroty do 2500 i czekać aż się wentylator włączy . Bo będą jaja a raczej powietrze w ukladzie . Pozdro.

Po ostygnieciu sam sie odpowietrzy.

Offline wojber

  • Toyot Pełzający
  • **
  • Wiadomości: 332
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #127 dnia: 01 Grudnia 2010, 09:13:08 »
z tyłu sa dwie srobki ale są one zalane jakims czerwonym dziadostwem tak ze za bardzo nie chce ich ruszc jak nie były jeszcze ruszane. a co do tego falowania silnika to nie przestało falowac na zimnych po wyczyszczeniu przepustnicy. macie moze jakies inne propozycje co to moze byc?

luk89

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #128 dnia: 10 Czerwca 2011, 23:08:55 »
Dołączam się do tematu.
Dziś rano postanowiłem przeczyścić przepustnice... Odkręciłem ja co prawda od kolektora ssącego ale nie wypinałem całkowicie tzn. nie zdejmowałem wężyków które wchodzą do zaworu ISC, przeczyściłem z jednej i z drugiej strony przepustnice zmontowałem wszystko spowrotem odpalam i...  szok obroty szaleją jak cholera, nie mam obrotomierza wiec nie powiem dokładnie ale wygląda to tak ze rosną do ok 1500 i momentalnie spadają na jakieś 900 i tak w kolko spadają rosną spadają rosną ale spadają dosłownie w ułamku sekundy, nie ze płynnie... już nie mowie o LPG bo teraz obroty na gazie to chyba z ponad 2000 masakra poprostu... żałuje teraz ze to ruszałem... kompa resetowałem i nic.
Co zrobiłem źle? może coś uszkodziłem Co radzicie w tej sytuacji?
 
 
  Dziś od nowa wszystko rozkręciłem wyczyściłem jeszcze raz tym razem wyjąłem przepustnice całkowicie, niestety zaworu isc nie mogłem odkręcić...
Poskładałem wszystko na spokojnie odpalam... i teraz tak:
Na początku silnik pracował ok jak dostał trochę temperatury to zaczął troszkę wariować a jak nagrzał się do odpowiedniej temperatury to już ta sama historia, obroty gwałtownie rosną i nagle spadają tak jakby się przydławił i tak wkółko...
Odłączyłem wtyczkę od zaworu isc i tu niespodzianka... żadnej zmiany, czy to możliwe żebym uszkodził zawór? Gdy odłączam wtyczkę od położenia przepustnicy obroty wzrastają do ok 1800 ale są stałe... Ja już zgłupiałem
Aha jak miałem przepustnice w rekach to zauważyłem ze klapka w środku nie domyka się do końca i widać troszkę tą dziurkę co od góry wchodzi wężyk od podciśnienia. Czy tak ma być?
Pomóżcie proszę...
« Ostatnia zmiana: 11 Czerwca 2011, 11:01:25 wysłana przez Robsajson »

Robsajson

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #129 dnia: 11 Czerwca 2011, 11:04:40 »
Wygląda na padnięty zawór lub jest on zablokowany.Klapka ma zamykać się do końca więc coś jest namieszane na zderzaku przepustnicy.Ruszałeś może Tą śrubkę przy nim?

luk89

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #130 dnia: 11 Czerwca 2011, 11:29:42 »
Ruszałem tylko te 4 śrubki które go mocują i te dwie które są po boku przy wtyczce do zaworu
 
  ehh nie zrozumiałem z tych nerw... chodziło ci o tą śrubkę przy przepustnicy no właśnie chciałem ja trochę wykręcić żeby przepustnica się domykała ale nie moglem jej ruszyć za chiny, nie wiem czy nie jest uszkodzona bo od góry nie ma wogole żadnego łebka ani nic wiec jak mam ja wykręcić lub wkręcić???? :|     


Nie pisz postu pod postem
« Ostatnia zmiana: 11 Czerwca 2011, 11:44:09 wysłana przez Robsajson »

Robsajson

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #131 dnia: 11 Czerwca 2011, 11:46:32 »
Tą śrubkę przy przepustnicy lepiej się nie bawić ale jak ktoś już tam zaglądał to może ją ruszył.
 
Wymieniałeś uszczelkę przepustnicy po jej ściągnięciu?Może lewe powietrze ciągnie.

luk89

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #132 dnia: 11 Czerwca 2011, 11:56:27 »
Nie nikt jej nie ruszył raczej bo nikt tam nie zaglądał musiało tak być wcześniej...
Nie wymieniałem uszczelki. Właśnie tez pierwsze co mi przyszło do głowy to ze lewe ciągnie bo przed rozebraniem było ok a teraz takie jaja... A gdzie ja dostane tą uszczelkę... tylko w aso pewnie.

Robsajson

  • Gość
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #133 dnia: 11 Czerwca 2011, 11:59:35 »
W sklepach motoryzacyjnych masz dwie opcje.Kupić zamiennik lub wyciąć sobie sam z arkusza.
W Aso Ta uszczelka kosztuje coś koło 20zł.

Offline piasek101

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 669
Odp: Przepustnica i silnik krokowy... (F)
« Odpowiedź #134 dnia: 11 Czerwca 2011, 12:21:24 »
A  może  któryś  wężyk ?


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl