Admin, dobrze, ze chociaz w Tobie mam oparcie...

no akurat ja nie naleze do osob ktore oszczedzaja na czym kolwike.....
opony wymieniam co 2a lata, nawet jesli bieznik jest w idealnym (jka dla co poniektorych) stanie....
to samo tyczy sie innych rzeczy ...
ale mimo wszystko wydaje mi sie ze przy 2mm zluzycia (jelsi tarcze zuzywaja sie tak wolno jak pisze marekw) to mozna na nich jeszcza posmigac......
Red, zaprzeczasz sam sobie... :-\
Jest to jest to typowe podejscie Polaka... ;D
Po co wymieniac jesli mozna przetoczyc, skleic, zespawac, itd...

Pisza 2 mm, ale jak zrobie 4 to nic sie nie stanie...
A pozniej zdziewienie, ze cos trze, piszczy, stuka i zle hamuje.
Jak jeszcze nie bylem w temacie, to dalem sie nabrac na toczenie tarcz.
Byly krzywe i juz raz toczone. Po kolejnym przetoczeniu nadawaly sie do wyrzucenia.
W zwiazku z tym panowie moje zdanie jest takie...
Tarcza osiaga grubosc graniczna i szykujemy sie na wymiane...