Autor Wątek: Klocki hamulcowe i tarcze  (Przeczytany 121445 razy)

0 użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

MaLy_RaDeK

  • Gość
Odp: Klocki hamulcowe i tarcze
« Odpowiedź #30 dnia: 02 Października 2006, 10:21:05 »
z ta roznica 1-2mm to przesada i to KONKRETNA!!

Moze w Twoim samochodzie...  :-\
Napisalem jak jest w teorii...  ::)
U mnie tarcze maja grubosc 28 mm a graniczna 26mm.
Wynika z tego, ze zuzycie po 1 mm z kazdej strony kwalifikuje je do wymiany.
To, ze kazdy chce zaoszczedzic i jezdzi "do oporu" to nie moja wina  ;D

Offline marekw

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 1064
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Klocki hamulcowe i tarcze
« Odpowiedź #31 dnia: 02 Października 2006, 10:34:29 »
1 mm roznicy to jest po 6 miehcach uzytkowania i jest to naturalne w kazdym aucie.....
jak nie masz po 20 tys 1mm np to chyab wogole nie hamujesz.......

Nie przesadziłeś czasami trochę? ZTCW w corolli nowe tarcze mają 22mm, a jak będą mieć 20.. to muszą być wymienione. Czy uważasz, że zużycie tarcz o 1mm w ciągu pół roku to normalka? Czy w takiej sytuacji wymieniasz tarcze co rok?
U mnie po 105kkm tarcze miały 21,8mm i przy takim przebiegu klocki były wymieniane po raz pierwszy.
Tak czy inaczej przy bardzo łagodnym traktowaniu tarcze powinny wytrzymać 200kkm, a 100kkm przy ostrym traktowaniu.

Najlepiej byloby to zmierzyc specjalnym przyrzadem, ale watpie bys go miala ;)

Kupiłem u ruskich mikromierz za 10pln i sprawdza się zdecydowanie dokładniej niż suwmiarką


Co do cen, to po sprzedaniu Yarka nie jestem na bierzaco, ale wydaje mi sie,
ze cena tarcz i klockow do Yarka nie powinna przekroczyc 400 zl.
Jesli chodzi o firme, to proponuje tarcze Brembo + klocki Ferodo.

A ja polecam EBC - cena podobna. Mój mechanik jak pojeździł moją rolką po wymianie klocków, to sam stwierdził, że hamują rewelacyjnie.

Offline Red_Point

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3466
  • Płeć: Mężczyzna
    • www.RedPoint.ilto.pl > ZAPRASZAM > Yaris, Yaris FL, Avensis ...
Odp: Klocki hamulcowe i tarcze
« Odpowiedź #32 dnia: 02 Października 2006, 10:43:41 »
no akurat ja nie naleze do osob ktore oszczedzaja na czym kolwike.....
opony wymieniam co 2a lata, nawet jesli bieznik jest w idealnym  (jka dla co poniektorych) stanie....

to samo tyczy sie innych rzeczy - chociaz nie eksploatuje anigdy auta dluzej niz przez czas trwania gwarancji.....

to co napisalem bylo uzasadnione tym ze mialem takie odswiadczenia w swoim poprzednim Y, gdize byl rant ok 2 mm po 2ch latach i w aso stwierdzili ze to sie nadaje do przetoczenia....

zdaje sobie sprwe ile powinna wytrzymac tarcza i klocki i dlatego tarcze i kocki zostaly wymienione na GWARANCJI!!

dlatego uwazam ze jesli jest tam rant tej 'wielkosci' to mozna to przetoczyc...... (skoro aso tak robi)

Niech prąd bedzie z Wami !!!

" ... objazd miasta na 18"stkach. Nie przestać! Wrócić na 20"stkach ... " Tede

MaLy_RaDeK

  • Gość
Odp: Klocki hamulcowe i tarcze
« Odpowiedź #33 dnia: 02 Października 2006, 10:45:27 »
No to ladnie na mnie wsiedliscie  ;D
Przeciez napisalem, ze tak jest w teorii...
Kto mi w takim razie wyjasni co to jest grubosc minimalna tarczy ?

Offline Red_Point

  • Toyot Spamer
  • *****
  • Wiadomości: 3466
  • Płeć: Mężczyzna
    • www.RedPoint.ilto.pl > ZAPRASZAM > Yaris, Yaris FL, Avensis ...
Odp: Klocki hamulcowe i tarcze
« Odpowiedź #34 dnia: 02 Października 2006, 11:13:21 »
nikt na nikogo nie wsiadl :P

teraz jak patrze przy linijce ile to jest 2mm to stwierdzam ze to nie malo... - szczegolnie ze to z jednej strony....

ale mimo wszystko wydaje mi sie ze przy 2mm zluzycia (jelsi tarcze zuzywaja sie tak wolno jak pisze marekw) to mozna na nich jeszcza posmigac...... (po tym co mi stwierdzono w aso przy poprzednim aucie - zreszta na ten temat byl kiedys baaaaardzo rozwiniety topic....)
Niech prąd bedzie z Wami !!!

" ... objazd miasta na 18"stkach. Nie przestać! Wrócić na 20"stkach ... " Tede

Admin

  • Gość
Odp: Klocki hamulcowe i tarcze
« Odpowiedź #35 dnia: 02 Października 2006, 11:27:42 »
Na tarczy jest nabita informacja o minimalnej grubości i to jest WYZNACZNIK WYMIANY TARCZ. poniżej tej grubości tarcza nadal bedzie pracowac ale skuteczność bedzie mniejsza. Ta grubość to nie tylko problem rantu, to tez problem odprowadzania temperatury. Osobiscie uwazam ze toczenie tarcz które maja 2 mm rantu to zbrodnia, tak samo jak toczenie ich jak sa krzywe jak sie pokrzywiły znaczy ze sa do du...y i powinni je wymienić.

W primerce mojej tarcze jak wymieniałem to były na granicy tej minimalnej grubości, a efekt bł taki ze jedna przednia pękła dobrze ze przy małej predkości :(

MaLy_RaDeK

  • Gość
Odp: Klocki hamulcowe i tarcze
« Odpowiedź #36 dnia: 02 Października 2006, 11:46:50 »
Admin, dobrze, ze chociaz w Tobie mam oparcie... ;)

no akurat ja nie naleze do osob ktore oszczedzaja na czym kolwike.....
opony wymieniam co 2a lata, nawet jesli bieznik jest w idealnym  (jka dla co poniektorych) stanie....
to samo tyczy sie innych rzeczy ...
ale mimo wszystko wydaje mi sie ze przy 2mm zluzycia (jelsi tarcze zuzywaja sie tak wolno jak pisze marekw) to mozna na nich jeszcza posmigac......

Red, zaprzeczasz sam sobie...  :-\

Jest to jest to typowe podejscie Polaka...  ;D
Po co wymieniac jesli mozna przetoczyc, skleic, zespawac, itd...  :o
Pisza 2 mm, ale jak zrobie 4 to nic sie nie stanie...
A pozniej zdziewienie, ze cos trze, piszczy, stuka i zle hamuje.

Jak jeszcze nie bylem w temacie, to dalem sie nabrac na toczenie tarcz.
Byly krzywe i juz raz toczone. Po kolejnym przetoczeniu nadawaly sie do wyrzucenia.

W zwiazku z tym panowie moje zdanie jest takie...
Tarcza osiaga grubosc graniczna i szykujemy sie na wymiane...


pp19

  • Gość
Odp: Klocki hamulcowe i tarcze
« Odpowiedź #37 dnia: 06 Października 2006, 19:24:56 »
Ja właśnie dzisiaj wymieniłem klocki i tarcze w D4D, zajeździłem przy przebiegu 28500. Jak zaczęło zgrzytać przy hamowaniu, było już za poźno na ratunek, ,zanim dopchałem się do serwisu. Poza tym przy hamowaniu z prędkości ok 100km/h występowało od jakiegoś czasu wyraźne bicie. Ceny w ASO - klocki kpl. 213 netto, a tarcze 560 netto.

MaLy_RaDeK

  • Gość
Odp: Klocki hamulcowe i tarcze
« Odpowiedź #38 dnia: 06 Października 2006, 19:48:58 »
No... Za polowe tej sumy mialbys rownie dobre zamienniki...    ::)

Offline etom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 683
  • Płeć: Mężczyzna
    • Tabela zużycia paliwa
Odp: Klocki hamulcowe i tarcze
« Odpowiedź #39 dnia: 07 Października 2006, 02:16:44 »
Ja właśnie dzisiaj wymieniłem klocki i tarcze w D4D, zajeździłem przy przebiegu 28500.

Moze jezdzisz po gorach ...... i nie uznajesz hamowania silnikiem ?  ;D  ;D  ;D
Przy przegladzie (60 tys. km) w ASO zapeniali mnie ,ze przy takim samym jak dotychczas "tempie" zuzycia, spokojnie dociagne do 100tys.

pp19

  • Gość
Odp: Klocki hamulcowe i tarcze
« Odpowiedź #40 dnia: 07 Października 2006, 07:58:06 »
Autko jest służbowe, poza tym na gwarnacji (ma rok), połączyłem wymianę z przeglądem, więc nie było tematu kosztów. Co do stylu jeżdżenia ... najgorsze jest to, że w mojej ocenie nie jeżdżę ostro, po mieście wręcz baardzo spokojnie. Fakt, miałem dwa wypady w góry i troszkę dałem do pieca na serpentynkach, do tego stopnia, że po zatrzymaniu czułem smród jakby spalenizny. Ale czy można spalić/zetrzeć klocki przez kilka chwil takiej jazdy ?
Co gorsza jeśli dobrze kojarzę, to właśnie od tamtego czasu zacząłem odczuwać bicie przy hamowaniu.

W innych autkach klocki wystarczały mi na podobne przebiegi (28-40.000), więc pewnie to wina prawej nogi. Cóż, spróbuję inaczej może jakieś efekty za rok będą.

Wczoraj kupiłem wreszcie CB i zdecydowanie nie dlatego, żeby jeździć szybciej niż dotychczas.
miłego weekendu :)

Offline Rolf

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 644
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Klocki hamulcowe i tarcze
« Odpowiedź #41 dnia: 07 Października 2006, 09:16:29 »
Mi przy ponad 30tys powiedzieli w serwisie że mam ponad połowę klocków. I że musze emerycko jeździć. Prawda jest taka że jeżdżę raczej ostro. Ale zawsze hamuje biegami, hamulec wolę wcisnąć później mocniej, niż zacząć hamować 200m wcześniej, ogólnie staram się jak najmniej hamować przed zakrętami.

pp19

  • Gość
Odp: Klocki hamulcowe i tarcze
« Odpowiedź #42 dnia: 07 Października 2006, 10:16:24 »
Musze sie w takim razie jeszcze duzo uczyc ...
a co do hamowania silnikiem - nie ma specjalnych przeciwskazań w dieslach ?
Pewnie głupoty piszę, ale obiło mi się coś takiego po uszach.
Pamiętam początki katalizatorów w benzynie - był kategoryczny zakaz.
A teraz ... świat się zmienia, teorie też :)

Offline etom

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 683
  • Płeć: Mężczyzna
    • Tabela zużycia paliwa
Odp: Klocki hamulcowe i tarcze
« Odpowiedź #43 dnia: 07 Października 2006, 12:58:46 »
Pamiętam początki katalizatorów w benzynie - był kategoryczny zakaz.

Zakaz ( wlasciwie zalecenie ) dotyczy zbyt dlugiego hamowania silnikiem np. przy dlugich zjazdach z gory.Moze to spowodowac wychlodzenie katalizatora do temp. przy ktorej przestanie spelniac swoja funkcje.  :'(

Offline przemkuu

  • Toyot Chodzacy
  • ***
  • Wiadomości: 710
  • Płeć: Mężczyzna
Odp: Klocki hamulcowe i tarcze
« Odpowiedź #44 dnia: 07 Października 2006, 22:20:35 »
Yariske kupilem z przebiegiem 18kkm juz przy 30kkm wymienilem klocki w aso (wiec takie same) jezdzac na tych nowych zrobilem 40kkm i nawet w polowie ich jeszcze nie zurzylem. Wiec... wszystko zalezy od stylu i warunkow jazdy. Nie jezdze wolno ale zawsze hamuje silnikiem no i malo jezdze po miescie.
Miłego dnia i miłych wrażen z jazdy!


 

www.ucando.pl

www.gotujesie.pl