Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: dkc w 14 Sierpnia 2013, 23:36:33
-
Witam właśnie stoję przed dylematem zakupu Toyoty już prawie wpłaciłem zaliczkę za Verso 1.8 benzyna ale dzisiaj przejechałem się Aurisem z silnikiem Hybrydowym. No i kompletnie jestem skołowany. Bardzo fajny samochód no i ta zabawa z silnikiem hybrydowym w połaczeniu z automatem. Moze ktoś jeździ takim modelem, napiszcie proszę opinie, może coś doradzicie z góry dziękuję
-
Spójrz na to z innej strony. Pomiń źródło napędu :)
Pierwotnym wyborem było Verso - czy Auris TS będzie spełniał Twoje oczekiwania? Kombi i minivan to jednak różnica..
-
masz raceje ale własnie w verso troche zniecheca mnie jednak stara juz jednostka napedowa średnio dynamiczna i dośc sporo paląca (no ale raczej niezawodna) druga sprawa potrzebuje duzego bagażnika a tu Auris wypada zdecydowanie lepiej. Jeżdze nie wiele ok 15 tys rocznie. Rodzina 4 osobowa. Oj i jeszcze wiele dylematów. Na verso w wersji prestiż dostałem mega rabat na Aurisa juz troche mniejszy. Auris wychodzi drozej o ok 15 tys ..... bardzo bardzo ciężki wybór .....
-
Gdybym to ja miał podjąć decyzję to brałbym Aurisa...
Po pierwsze wygrywa pod względem wizualny, a po drugie jazda hybrydą w mieście to coś czego żadne inne auto nie przeskoczy.
-
Ja bym wybrał aurisa TS 1,6 benzyna ;)
-
jazda hybrydą w mieście to coś czego żadne inne auto nie przeskoczy.
Tylko kto po mieście jeździ 50 km/h ? :-) Z drugiej strony masz nowoczesną i co najważniejsze niezawodną technologię i o ile się nauczysz tym jeździć to faktycznie może być oszczędnie. Verso też chciałeś kupić z automatem? Trudna decyzja :o
Na verso w wersji prestiż dostałem mega rabat na Aurisa juz troche mniejszy.
A wyposażeniowo? Auris znacznie odbiegałby od Verso Prestige?
-
Tylko kto po mieście jeździ 50 km/h ? :-)
Bazuję na doświadczeniach z Priusem. Jazda w godzinach szczytu i w korkach to był kosmos. Włączasz śledzenie pojazdu w korku i możesz praktycznie sobie książkę czytać :-P
-
no widze ze koledzy głównie skłaniaja się na Aurisa :) to jeszcze sprecyzuję Auris Hybryda wersja wyposażenia najwyższa prestiż plus prawie wszystkie możliwe pakiety niestety też skórzane fotele a to latem mnie przeraża. Verso najwyższa możliwa wersja z skrzynią manualną (praktycznie ma wszystkie możliwe dodatki). no i jak dla mnie verso wygrywa ceną, więcej miejsca wewnątrz, wiecej schowków, przesuwane niezależnie tylne fotele, trochę lepsze przyspieszenie, i takie tam bajery familijne np stoliczki, jak dla nas wizualnie szczególnei środek trochę lepszy no i nie ma skór tylko boczki foteli skorzane. Zalety Auris mega nowoczesny silnik, mega niskie spalanie, automatyczna skrzynia, duży bagażnik z wieloma opcjami np montowania rolety, podwójna podłoga w bagażniku, podparcie lędźwiowe. no poradźcie cos Panowie a różnica w cenie 15 tys na korzyść Verso
-
przy takiej rozterce kupiłbym jednak Aurisa.
Automatyczna skrzynia - to jest jednak wygoda, do tego ten silnik..
Dużą zaletą jest to, że przy ewentualnej sprzedaży -także więcej weźmiesz za Aurisa niż za Verso
-
Dużą zaletą jest to, że przy ewentualnej sprzedaży -także więcej weźmiesz za Aurisa niż za Verso
To jest argument. Ja bym się chyba zdecydował na aurisa.
-
Tylko trzeba wziąć pod uwagę, że ludzie nadal boją się hybryd. Najlepszym tego wyznacznikiem jest ilość takich aut używanych na ulicach - znikoma.
-
Tylko trzeba wziąć pod uwagę, że ludzie nadal boją się hybryd. Najlepszym tego wyznacznikiem jest ilość takich aut używanych na ulicach - znikoma.
Wszystkie na ulicach są używane :)
A poważnie to na ilośc Hybryd sie zwiększa. Podobno 10% yarisow i aurisow w Polsce teraz sprzedawanych stanowią hybrydy. Na zachodzie 20%. Pewnie jak będziesz sprzedawał za 3-5 lat to hybrydy bedą bardziej popularne.
-
Jaką decyzję podjąłeś?
-
jutro jeszcze raz idę na jazdę próbną Aurisem Hybryda i Verso ale strasznie jestem skołowany ....
-
I co jest jakas dezycja? Mnie sie ta hybryda tez podoba - nawet ostatnio na Dniach Otwartych w Toyocie zartowalem do zony, ze jesli kolejne auto bedzie Toyota, to wlasnie z napedem hybrydowym :grin: Wiem ze wybor latwy nie jest...
-
Jeśli chcesz racjonalny wybór zrób sobie tabelkę w excelu składającą się z 4 kolumn:
Auris plusy, Verso plusy, Auris minusy, Verso minusy
Wpisz wszystkie które CI przychodza na myśl, nawet banały, potem wyczyść mało ważne i... powinno być trochę bliżej do decyzji :)
-
z tymi tabelkami jest tak, że zazwyczaj 90% minusów wychodzi podczas pierwszych 3 lat użytkowania, a nie przed kupnem:)
ja bym zaryzykował i kupił hybrydę. Robią się coraz popularniejsze i moim zdaniem za 3- 5 lat będzie dużo łatwiej sprzedać hybrydę niż zwykłą benzynkę czy diesla - ale to tylko moje gdybanie - jak będzie czas pokaże.
Dobrym znakiem jest to, że priusy - które są już od lat na rynku nie są przesadnie zawodne jeśli chodzi o napęd i znajdują nabywców na rynku wtórnym
-
Dzisiaj kolejna jazda Auris Hybrid (nie mieli Verso akurat) i nadal jestem zachwycony, co najciekawsze katalogowo podaja przyspieszenie 11,4 do setki a mam wrażenie że idzie dużo lepiej szczególnie przy wyprzedzaniu. Mega cichy silnik super skrzynia (wbrew pozorom), pięknie się prowadzi, świetny wielki dach szklany. Przy naszym dynamicznym stylu jazdy spalanie pokazał 5,8 l ale troche mu wciskałem. Wielki bagażnik z mega możliwościami zmian, adaptacji. No tylko wersja którą nam proponują ma dodatkowy pakiet JBL (wzmacniacz i 9 głośników) mi to już średnio potrzebne a przez to nie ma tej podwójnej podłogi w bagażniku. Generalnie największa wada i bardzo ważna dla nas to dość mało miejsca z tyłu na nogi, a przy dwóch fotelikach i żona z tyłu to już robi się ciasno. W piątek ostateczne porównanie dwóch aut i myślę że powinien zapaść werdykt :) Jak macie koledzy jakieś ciekawe spostrzeżenia to piszcie proszę bo powiem szczerze że nigdy nie miałem jeszcze takiego dylematu pozdrawiam
-
Coś czuję, że będzie auris :o żona była na jeździe?
-
Dzisiaj kolejna jazda Auris Hybrid (nie mieli Verso akurat) i nadal jestem zachwycony, co najciekawsze katalogowo podaja przyspieszenie 11,4 do setki a mam wrażenie że idzie dużo lepiej szczególnie przy wyprzedzaniu. Mega cichy silnik super skrzynia (wbrew pozorom), pięknie się prowadzi, świetny wielki dach szklany. Przy naszym dynamicznym stylu jazdy spalanie pokazał 5,8 l ale troche mu wciskałem. Wielki bagażnik z mega możliwościami zmian, adaptacji. No tylko wersja którą nam proponują ma dodatkowy pakiet JBL (wzmacniacz i 9 głośników) mi to już średnio potrzebne a przez to nie ma tej podwójnej podłogi w bagażniku. Generalnie największa wada i bardzo ważna dla nas to dość mało miejsca z tyłu na nogi, a przy dwóch fotelikach i żona z tyłu to już robi się ciasno. W piątek ostateczne porównanie dwóch aut i myślę że powinien zapaść werdykt :) Jak macie koledzy jakieś ciekawe spostrzeżenia to piszcie proszę bo powiem szczerze że nigdy nie miałem jeszcze takiego dylematu pozdrawiam
W Verso też będzie kuso miejsca z tyłu z dwoma fotelikami ....
-
Jesli chodzi o hybryde to trzeba zobaczyc czy sie oplaca, bo pierwsze 50-100kkm moze byc ze bedziesz musial "odrobic" na napedzie el., a potem dopiero zaczyna sie oszczednosc...wszystko zalezy od jazdy i spalania :)
-
Ja jeżdżąc Priusem przez 3 dni, stwierdziłem, że jak się umie, to można spalić tyle co skuterem.
Na pełnym baku zrobiłem trasę Łódź-Tomaszów-Łódź-Tomaszów-Zakopane-Tomaszów-Łódź :grin:
-
Ja jeżdżąc Priusem przez 3 dni, stwierdziłem, że jak się umie, to można spalić tyle co skuterem. Na pełnym baku zrobiłem trasę Łódź-Tomaszów-Łódź-Tomaszów-Zakopane-Tomaszów-Łódź :grin:
A kobiecie tez wytlumaczysz ze ma inaczej jezdzic niz sie przyzwyczaila? :D :-P
-
A jak się przyzwyczaiła że tak zapytam :cheesy: ? Na każdym biegu do odcięcia <diabel> ?
-
niektore tak maja:P
-
tak żona była na jeżdzie i też spodobał się mega Auris no ale to ona będzie siedziała z tyłu z dzieciakami podczas podrózy niestety :) w Verso jest jednak dużo wiecej miejsca na nogi,
a co do umiejętności to jeździ na prawdę dobrze powiem nawet że za szybko i dynamicznie czasami (jeździ aktualnie mini cooperem)
a różnice w spalaniu wyliczyłem że zwróciła by się za ok 5 lat no ale następne 5 chcemy Aurisem jeździć
-
a różnice w spalaniu wyliczyłem że zwróciła by się za ok 5 lat no ale następne 5 chcemy Aurisem jeździć
Też jak liczyłem to mi 5 lat wychodziło, także to od strony kasy nie jest jakies opłacalne za bardzo. A nie pytałes moze o koszty serwisowania hybryda vs normalna benzyna?
-
PODOBNO NIŻSZE TE KOSZTY bo np mniej zużywają się klocki starczą nawet na 80 tys, gwarancja na 5 lat na silnik elektryczny.... także raczej same zalety no trzeba będzie kiedyś wynmienić baterie ale można wykupić gwarancję na 10 lat nawet wiec pewnie nie boją się o jakość
-
Podobno "baterie" są bardzo żywotne a wymiany dotyczyły jednostkowych przypadków. Oczywiście w Priusie.
-
co do żywotności baterii - czytałem o priusie, że ludzie robią po ok 200 tys km, jeżdżą przez 10 lat i wszystko jest ok.. więc o to bym się nie martwił przy nowym samochodzie - w którym masz gwarancję.
co do klocków - myślę że dlatego mają taką żywotność, bo ludzie częściej silnikiem hamują żeby doładować baterie, a nie wciskają pedału hamulca.
w zależności ile chcesz autem pojeździć - jeśli ponad 5 lat - weź tą gwarancję rozszerzoną.
-
Nie wiem jak w hybrydzie ale w zwykłym aurisie koszt gwarancji dodatkowej powala.
-
Nie wiem jak w hybrydzie ale w zwykłym aurisie koszt gwarancji dodatkowej powala.
ale jeśli to jest koszt do 3 tys zł to bym wziął - przy cenie nowego auta nie jest to (procentowo) dużo, a jak coś walnie po normalnej gwarancji, to koszty będą takie same, albo większe
-
Nie wiem jak w hybrydzie ale w zwykłym aurisie koszt gwarancji dodatkowej powala.
ale jeśli to jest koszt do 3 tys zł to bym wziął - przy cenie nowego auta nie jest to (procentowo) dużo, a jak coś walnie po normalnej gwarancji, to koszty będą takie same, albo większe
co by Ci musiało walnąć żeby było droższe niż 3000? jaka jest szansa że to się stanie w srednio 4 letnim aucie?
-
co by Ci musiało walnąć żeby było droższe niż 3000? jaka jest szansa że to się stanie w srednio 4 letnim aucie?
a poczytaj troszkę forum, to się dowiesz co..
możliwości jest wiele, np http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,31400.msg440385.html#new (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,31400.msg440385.html#new)
Do admina - prośba o połączenie - nie widzę opcji "edytuj"
no i oczywiście jakby nie daj boże coś się stało z baterią - to jesteś w bardzo głębokiej... i 3000 ci na to nie wystarczy..
można jeszcze troszkę wymieniać, ale po co?
scalone posty
-
Do admina - prośba o połączenie - nie widzę opcji "edytuj"
Możliwość edycji postu masz przez godzinę od jego napisania. Scaliłem.
-
Panowie od piątku testuję Verso i Aurisa Hybryde. Handlowiec wyczuł że zdecydować sie jest nam niezmiernie ciężko i zaproponował tak wspaniałe rozwiązanie. Obydwa samochody mamy udostępnione do poniedziałku i testujemy, testujemy ..... Dla mnie ale chyba też i dla żony po drugim dniu zajdy skłaniamy się do Aurisa dlaczego: wspaniale się prowadzi, naprawdę mega niskie spalanie, ostro mu wciskam wogóle nie myślę o eko jeździe i po drugim dniu średnia 5,1 NIEŹLE. Do tego piękne zawieszenie idealnie spasowane, skrzynia bomba, nagłośnienie JBL, wielki szklany dach, sportowe skórzane fotele itd (najwyższa możliwa wersja :) ) Frajda mega z jazdy. Minusy Aurisa to troche za mocne wspomaganie, przy agresywnej jeździe troche za miekkie, no i miejsce z tyłu MAŁO, choć siedziałem ostatnio w Hondzie Acord i o dziwo tak samo mało miejsca. Bagażni mega wielki.... No ale jest też Verso które na prawdę też prowadzi sie idealnie tu zdecydowanie lepsza widoczność, siedzi sie wysoko, tylna kanapa super, dużo miejsca itd. Bardzo dobry samochód, Minusy: jak na taki duży samochód to mały bagażnik 440 lit., spalanie, po dwóch dniach, troche miasto wiekszosc trasa 8,4, uważam że dużo. A i ciekawa sprawa Auris katalogowo 11,2 sek 100km Verso 10,4 a wierzcie mi dałbym sie reke uciac że Auris bije na głowę V. Przyspiesza na prawde super. Odczucie na poziomie 10 sek 100km albo i lepiej. Jak już zdecydujemy co kupic dam znać a tak na marginesie miał ktoś z Was okazje jeździć Mazdą CX5? bo to też jakaś alternatywa :) i jeszcze jedno Auris ma piękne skóry ale zawsze broniłem się przed skórami nei bardzo mie się to podoba napiszcie jak taka skóra wygląda np po 5/10 latach czasami wsiadam do aut ze skjórzanymi fotelami i masakra popękane itd źle to wygląda pozdrawiam
-
Ja mam skórę w aurisie z przed liftu. Auto z 2008 roku, 160 tys km, jak na razie to tylko na przednich fotelach jest delikatne przetarcie na środku siedzisku w miejscu łączenia dwóch elementów- wytarte miejsce ma może wymiary 10x0,5 cm. Tylna kanapa jest bez szwanku ale to zapewne dlatego, że sporadycznie ktoś tam siedzi. Zastanawiam się tylko czy w nowym aurisie będzie taka sama skóra jak ja mam ale obstawiam ze nie.
A Ty chcesz siedzenia w pełnej skórze czy pół na pół?
-
Jeśli zadbasz o skórę i będziesz ją konserwował co jakiś czas to nie będzie problemu :-)
-
Pełna skóra. jasna dziurkowana na siedziskach wygląda na prawdę pożądnie.... Dzisiaj jeszcze test z dwoma fotelikami na tylnej kanapie, zobaczymy czy da sie tak podróżować
-
To są dwa zupełnie inne auta.
Jeśli Verso prowadzi Ci się "tak samo dobrze jak Auris", to... nie pojeździłeś odpowiednio :cheesy: Bo Auris prowadzi się wyraźnie lepiej niż Verso z kilku powodów: jest niższy, mniejsza masa i parę innych.
Z drugiej strony auto praktyczniejsze to Verso i ma... większy bagażnik, mimo że mniejszy na papierze.
Albo ma być auto do przyjemności z jazdy Auris, albo praktyczniejsze Verso. I tyle.
Ja jeździłem i Aurisem i Avenem i Verso. Potem kupiłem Avena, sprzedałem, zastanawiałem się nad Aurisem (starym Dynamic) i... kupiłem Verso z "dziadkową" skrzynią CVT :) Wygoda i praktyczność :)
Z drugiej strony, jak to mówią, nawet w najlepszym aucie: CO Z TEGO, ŻE KONI KUPA, jak kierowca.... ..pa. :cheesy:
-
pojezdziłem pojeździłem. Dobrze Verso jak na mini vana i bardzo dobrze Aurisem jak na kombi. Ale ja zdecydowanie preferuję jazde nizszym samochodem i wolę czuć lepiej samochód móc mocniej wejść w zakręt itd. Masz rację że Auris to wieksza przyjemnośc z jazdy... ja nie jestem przyzwyczajony do wysokich samochodów, ale Verso jak na Minivana na prawdę daje rade... Teraz mamy jeszcze jeden problem bo pojawiła się promocja w Toyota na Verso z rabatem 15 tys (wersja z automatem) a automat jest nam bardziej na rękę. Napisz prosze właśnie jak oceniasz Verso z automatem, czy teraz też zdecydowałbyś się na automat czy manual? Auris wybrałbym bez zastanowienia gdyby nie to miejsce z tyłu żona 175 cm wzrostu z tyłu dwa foteliki i robi sie masakra, i tak jak piszesz wybrać piękne prowadzenie, nowszą technologie itd czy PRAKTYCZNE auto choc z tą praktyką nie tak do końca bo poza miejscem z tyłu wysokim siedzeniem, niezaleznymi tylnymi fotelami to wiecej nie bardzo mogę dostrzec. Bagażnik na pewno mniejszy niż w Auris 440 litrów (wer 7 osób). Auris 530 litrów PLUS podwójna podłoga to kolejne 20-30 litrów plus możliwość montowania rolety wyżej to kolejne 50 litrów plus możliwosć odgrodzenia siatką przestrz. bagażowej czyli pakowanie po dach. No i nie wrzucę do Verso koła zapasowego tylko zestaw naprawczy a co zrobię jak pojdzie opona np na wakacjach zagranica ? Więc nie ma złotego środka.
-
Eee tam... - do starego Aurisa nawet 3 foteliki wchodziły, nie wiem jak do nowego. :cheesy:
Ale generalnie nie ma co ukrywać, Verso go bije pod względem przestronności NAWET bagażnikiem, wbrew pozorom.
Automat jest rewelacja :good:
...ale pojeździj nim, bo niektórzy nie umieją, to jest bezstopniowy automat: jak się nauczysz, to rewelacja, ale jak się zrazisz, to i wołami Cię nie zaciągną do takowego. Skuterem Kolega jeździł? Bo zasada działania skrzyni - identyczna :)
Do Verso WRZUCISZ koło zapasowe, nawet w wersji 7-osobowej, tylko musi to być dojazdówk, choć wnęka jest na pełne. :)
-
pisze o Auris Kombi Hybrid NA PEWNO MA WIEKSZY BAGAŻNIK 530 LITRÓW plus podwojna podłoga itd itd
-
Ja mam 185cm i ustawiając sobie pod siebie siedzenie kierowcy za mną siedzi moja żona podobnego wzrostu do Twojej dkc i nie ma problemu z brakiem miejsca. Co więcej ja mogę iść do tyłu i również nie narzekam na niewygodną i ciasną jazdę. Mam poprzedni model Aurisa. Może te nowe mają mniej miejsca w kabinie, choć czytałem że pasażerowie z tyłu dostali dodatkowo wzgl. mojej wersji kilka cm gratis. No chyba że myślisz o tym że przed kolanami chcesz mieć jeszcze 20cm wolenej przestrzeni do siedzenia kierowcy. To chyba żaden kompakt tego nie przeskoczy.
-
nowy model ma zdecydowanie mniej miejsca z przodu i z tyłu, powiem szczerze że nie dowierzałem i zacząłem mierzyć metrem odległości i niestety to sie potwierdziło ;-(
poprzednia wersja Aurisa biła na głowę inne marki pod względem miejsca w środku ;-)
-
No to jak zwykle jakiś redaktorek ściemniał. Jeśli pamiętam nowy miał mieć więcej 4cm
-
pisze o Auris Kombi Hybrid NA PEWNO MA WIEKSZY BAGAŻNIK 530 LITRÓW plus podwojna podłoga itd itd
A czy hybrid (nawet w wersji kombi) nie ma zmniejszonej ładowności ze względu na stosunkowo cięzki akumulator ?
Ja mam 185cm i ustawiając sobie pod siebie siedzenie kierowcy za mną siedzi moja żona podobnego wzrostu do Twojej dkc i nie ma problemu z brakiem miejsca. Co więcej ja mogę iść do tyłu i również nie narzekam na niewygodną i ciasną jazdę. Mam poprzedni model Aurisa.
U mnie dosyć podobnie i jest OK :good:
W pięc osób też da się stosunkowo wygodnie podróżować (było kilka okazji)
Uważam Aurisa 2010 po FL za naprawdę obszerne auto.
Może te nowe mają mniej miejsca w kabinie,
Coś w tym jest :grin:.
Jak sobie posiedziałem w nowym Aurisie (to w porównaniu z moim) czułem się nieco stłoczony i z przodu i z tyłu. :thumbdown: (trzy osoby na tyle nie pojadą tak wygodnie jak w moim).
A jeśli chodzi o wysokość siedzenia w Aurisie (tym najnowszym) lub Verso (ew. poprzednie) Aurisy) :-).
Zawsze jeździłem "niskim" samochodami.
Jak wsiadłem do mojego Aurisa, to ta wyższa pozycja od razu mi przypadła do gustu.
Jak posiedziałem ostatnio w tym najnowszym, to wydawał mi się zbyt niski :embarassed:.
-
pisze o Auris Kombi Hybrid NA PEWNO MA WIEKSZY BAGAŻNIK 530 LITRÓW plus podwojna podłoga itd itd
I tak i nie - nie do końca. Aven Wagon też ma liczbowo większy bagażnik, a dużo dłuższy od Verso i załadować mogłem dużo mniej POD DACH. A wysokie rzeczy w ogóle nie wchodziły.
W Aurisie jest podobnie, a jeszcze jest dłuższy zdaje się o jakieś 12 cm od Verso, co w mieście MA znaczenie. Choć oczywiście najgorzej po mieście Avenem Wagon :)
-
Witam.
Mam podobny dylemat dot. Aurisa TS Hybrid, choć u mnie walka rozgrywa się z nową Octavią Kombi 2.0 TDI 150KM z DSG. Jestem po 3. dniach testów i przy mojej dynamicznie nodze średnie spalanie ze zbiornika wyszło 6,15 (DSG), gdzie w Superbie na nanualu mam 6,2, więc wynik rewelacja.
Jak trafiłem na Auriskę? Przez przypadek, bo pomyślałem o przyjrzeniu się Corrolce Verso, bo kiedyś mocno chodziła mi po głowie. I tak od słowa do słowa, że nie ma dwusprzęgłowego automatu, że zwykły będzie dużo palił, a jeżdżę ca. 60kkm rocznie, pan sprzedawca zapytał, czy myślałem o hybrydzie... Ja no to, że tak, ale cena na poziomie ca. 150kkm nie wchodzi w grę, bo założyłem sobie budżet 120kkm. A on na to, to zapraszam do Aurisa...
No i stało się. Ziarno zwątpienia zasiane. Jak zwykle tabelka w Excel poszła w ruch i po wyliczeniach wychodzi miesięczny koszt utrzymania auta (leasing, paliwo, średni roczny koszt przeglądów, ubezpieczenie etc.
- za Aurisa 3700 a
- za Octavie 3970.
Jakby nie liczyć, 270PLN/mc różnicy, daje rocznie ładną oszczędność, że o 5 letniej nie wspomnę.
Teraz o dylematach.
Auris:
- brak elektrycznie reg. fotela z pamięcią ustawień
- jak z tą hybrydą w tęgie mrozy
- co z wrażeniami z jazdy, gdy człowiek zawsze jeździ dynamicznie, a diesel na to pozwala
- brak ISO-FIX na przednim siedzeniu
- mniej miejsca na tylnych miejscach vs. Octavia
Octavia:
- jak z realną żywotnością DSG
- co będzie z dwumasą (DSG ją raczej powinna oszczędzić)
- co z turbiną, kiedy padnie? (w mondeo MK4 zdechła przy 180kkm)
Co sądzicie o moich dylematach?
-
witam
no to u nas zaczeło się też od Verso za które już prawie wpłaciłem zaliczke i całkowiecie przez przypadek trafiłem do salonu w Kaliszu i podobnie jak u kolegi od słowa do słowa że potrzebny duży bagażnik no i już siedziałem w Aurisie. Niezłe kombinacje zapięcia rolety, siatki itp
no ale jak pan nas zaprosił na jazdę próbną Hybrydą to się zakochałem, prowadzenie bomba, mega przyjemność z jazdy, miałem teraz na cały weekend Verso i Aurisa Hybryde do testów i nie ma co ten samochód powala (dodam że wersja najwyższa możliwa)
I podobnie jak z Verso już wprawie wpłacałem zaliczke ale żona mówi sprawdźmy miejsce na tylnej kanapie z dwoma fotelikami no i tu masakra nie da się jechać w dłuższe trasy siedząc z tyłu, Verso bije w tym parametrze wszystkie auta na głowe (testowałem Acorda, ASX, Nissana Q., dzisiaj Mazdę CX5) żaden samochód nie daje tyle przestrzeni co Verso no ale za to mały bagażnik 440 litrow i to już nie tak fajne prowadzenie a przede wszystkim spalanie jak Aurisa
Mamy mega dylemat, też brałem Skode Oc Kombi pod uwagę benzyne i rozsądek może i podpowiada dobry wybór: dużo miejsca, bagażnik spory, cena w miarę ok spalanei przynajmniej katalogowo też dobry poziom i przyspieszenie 8,4 sek nieźle. No ale to cały czas skoda jakoś tak nie do końca ta marka przewamia do mnie. Poza tym turbina myślę że te silniki podobnie jak słynne filtry DPF będą bardzo awaryjne ....
Razem z żoną jeździmy bardzo dynamicznie wogóle nie skupiamy się na eko jeździe wiec nie wiem czy hybryda to dobry pomysł
mógłbym tak jeszcze pisać wiele .......
a dlaczego odrzuciłeś Verso?
a wbrew pozorom katalogowo 11,2 do setki ten samochód jeździ na prawdę dynamicznie, wciśnięcie pedału gazu praktycznie od razu auto odjeżdza wkońcu pracują dwa silniki a ten elektryczny reaguje natychmiast, dzisiaj jeździłęm CX5 i tam przy automacie czuć spore opóźnienie mimo że przysp 9,2
scalone posty
-
a dlaczego odrzuciłeś Verso?
Tak jak napisałem, z powodu wysokiego spalania, no i dodatkowo - wolniejszej pracy.
Co do DPF, jak ktoś jeździ po mieście, absolutnie nie może kupować takiego motoru, chyba że cyklicznie będzie go przeganiał po autostradzie etc. Ja w Mondeo zrobiłem 210kkm, Superbem 65kkm i nigdy mi się nie zapaliła kontrolka.
Edit.
dkc, a na ile lat kupujesz auto? Na rok? Jeśli tak, to kwestia fotelików i żony z nimi z tyłu jest kluczowa, jeśli jednak auto będzie dłużej z Wami, to pewnie dzieci wyrosną i same będą z tylu jeździć :)
-
Co do DPF, jak ktoś jeździ po mieście, absolutnie nie może kupować takiego motoru, chyba że cyklicznie będzie go przeganiał po autostradzie etc.
Ja mam DPF'a w Aurisie, jeżdżę po mieście, nieraz śmieszne odległości, ale raz na miesiąc jadę w trasę- krótszą, bądź dłuższą, aczkolwiek taką, że mogę Toyotkę trochę "pogonić" i zero problemu :)
-
Qbek - ale DSG ma duże koszty utrzymania: strasznie drogie i stosunkowo częste wymiany oleju, do tego mechatronika lubi zawodzić: DSG NIE JEST tak piękna jak piszą.
Mrozy dla hybrydy są lepsze niż... upały. Nie bez powodu taki Prius ma dodatkowy wentyl przy 4-literach pasażera z tyłu i włącza się jak "dasz popalić" gazem. Ale generalnie nie ma się czym przejmować: masz bodaj 5 lat gwary na układ hybrydowy.
W skrócie: dwumasa, dsg, turbo - w Toyce takie rzeczy nie istnieją, więc na 1000000% się nie popsują. :good: :cheesy:
A poza tym - w razie czego Toyota nie robi z klienta debila przy ew. naprawach gwarancyjnych, w przeciwieństwie do całej reszty lub co najmniej jej większości.
-
Powiem tak, wsiadłem jakiś czas temu do Passata 2.0 TDI z DSG, który miał blisko 200kkm na szafie i byłem mocno zawiedziony kulturą zmiany przełożeń w tym automacie. Może i szybko acz szarpnięcia wyczuwalne.
Dodatkowo jak Ci padnie sterownik to usiąść i zaplakać ;)
O3 i Auris to dla mnie tak odmienne auta, że ciężko się w ogóle odnieść.
-
Pod względem szarpnięć to CVT nie ma sobie równych.
Z tym że nie każdemu taka skrzynia odpowiada: powiedzmy sobie szczerze, że większość kierowców (a przede wszystkim dziennikarzy), jak NIE MA szarpnięć, to pisze, że "ledwie się rozpędza ten gumowaty napęd". :cry:
Czym opisują jedynie subiektywne odczucia, a nie obiektywną prawdą.
Obiektywnie to wystarczy spojrzeć na... słupki jak szybko się oddalają - a że nie szarpie...? No to IMHO dobrze! :) :good: :cheesy:
-
Prawie Toyot
no na długo myślę że na 10 lat, i też tak se myślę że 3 lata się przemęczymy ale za to poźniej już z górki :)
-
DSG ma duże koszty utrzymania: strasznie drogie i stosunkowo częste wymiany oleju
850 PLN co 60kkm to dużo? Dla mnie nie ;)
O3 i Auris to dla mnie tak odmienne auta, że ciężko się w ogóle odnieść.
Odmienne w kwestii napędu. Buda i funkcjonalność są jak najbardziej porównywalne :)
O3 będę kupował z pakietem gwarancji 5 lat lub 220kkm, więc wiele stać się nie może.
Natomiast kwestia odsprzedaży na bank będzie po stronie Hybrydy, no chyba że wejdą w ciągu 4-5 lat jakieś mega technologie, pozostawiając obecne rozwiązania daleko w tyle, w co raczej nie wierzę ;)
-
Dla mnie dużo, szczególnie jeśli porównam np. do CVT, gdzie nie muszę tego robić obecnie w ogóle.
-
No i jestem po jeździe próbnej. Uważam, że dla kogoś kto od lat jeździ mocnymi i nowoczesnymi dieselemi, takie auto to pomyłka. ATS Hybr. nie ma jak dla mnie żadnej dynamiki. Gdyby porównywać ją z benzyną 1.4 ok. 90 KM, to może i byłaby strzałą...
Póki co nie mam 70 lat, by jeździć tak bardzo zrównoważenie ;)
-
Qbek - mi się wydaje, że oczekujesz "kopa od dołu" jak to mają w zwyczaju diesle. A tu może i kopa auto dostaje, ale mniejszego niż w dieslu.
Zauważ, że w dieslu jak już dostaniesz tego "kopa", obroty wzrastają i... nic się nie dzieje: trzeba co chwilę bieg zmieniać, bo obroty "się kończą" i takie tam przy mocnym przyśpieszaniu.
Do tego dochodzi odmiana skrzyni cvt, która każdy ewentualny "kop" łagodzi: on jest, ale nie czujesz szarpnięć.
I tym sposobem dochodzimy do wniosku wspólnego dla wielu odnośnie skrzyń bezstopniowych: jeśli oczekujesz wrażeń, tutaj ich nie znajdziesz w formie szarpnięć.
Tutaj jazda jest elegancka i płynna.
...co nie znaczy, że nie można jednego i drugiego diesla w trasie wyprzedzić. :cheesy: :-P
-
sanchopan (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?action=profile;u=16782)
To spróbuj złapać nowoczesnego Diesla od 100 km/h do 180km/h na autostradzie. A jazda elegancka i płynna to dla mnie nudna jazda. Musi coś się dziać.Wracając do hybrydy od Toyoty gdzieś był czas od chyba 80 - 120 na którymś biegu czwartym czy piątym i zdziwiło mnie że Hybrid powalił 2.0 D4D. To prawda że hybryda jest w tym lepsza od Diesla ?
-
Qbek - mi się wydaje, że oczekujesz "kopa od dołu" jak to mają w zwyczaju diesle. A tu może i kopa auto dostaje, ale mniejszego niż w dieslu.
Zauważ, że w dieslu jak już dostaniesz tego "kopa", obroty wzrastają i... nic się nie dzieje: trzeba co chwilę bieg zmieniać, bo obroty "się kończą" i takie tam przy mocnym przyspieszaniu.
Wszystkie opisy twierdzą, iż auto jest dynamiczne. Uwierzcie mi, dla mnie dynamika oznacza coś innego - działanie w systemie akcja-reakcja. Tego właśnie się spodziewałem po aucie z częściowym napędem elektrycznym. Zachwalanie, że auto odjeżdża jak tramwaj jest bardzo dalekie od prawdy. W tramwaju czuć przyspieszenie wciskające w oparcie, tu nie :-(
Trudno, nie będzie Japanca :|
-
Testowałem przez dwa dni Aurisa HDS i jestem ZACHWYCONY zużyciem paliwa i przyspieszeniem tego autka.
-
Wszystkie opisy twierdzą, iż auto jest dynamiczne. Uwierzcie mi, dla mnie dynamika oznacza coś innego
Jeśli porównasz go do 200-konnego auta, to może nie jest dynamiczne. Zauważ jednak, że jest to duże, rodzinne auto.
Uważam, że jego dynamika jest ponad przeciętną w tym segmencie.
-
To spróbuj złapać nowoczesnego Diesla od 100 km/h do 180km/h na autostradzie.
Nie ma problemu. :-P
A że większość ludzi z tym ma problem, to wiem - i widzę po małżonce, po znajomych, którzy po prostu BOJĄ SIĘ wysokich obrotów. Bo żeby przyśpieszać silnikiem bez turbo, to trzeba cisnąć po obrotach, NIE BAĆ SIĘ CISNĄĆ, bo większość (powiedzmy, statystycznie co najmniej 8 na 10 osób) boi się, bo "takie wysokie obroty, to coś się popsuje" - a wtedy jedzie jak ta lala :roll: :good:
Nie bez powodu, jak się się dociśnie na maxa benzynę z CVT, to obroty zafiksowują się na obrotach bliskich odcięcia i tak trzymają.
Ale szarpnięć wtedy - "niet".
Tylko słupki w te miga uciekają. :cheesy: <taniec>
Niektórzy, mówiąc trochę złośliwie, wolą jechać F126p z dużyyymi szarpnięciami we wszystkich kierunkach, niż jakąś hybrydą. Bo w Maluszku "szarpało w 17-stu kierunkach jednocześnie", a w hybrydzie "łuuuuuu....." i... nic się nie dzieje. :cheesy: A przynajmniej tak się wydaje. <zalamka>
P.S. A poza tym to tak jak Filu napisał - jak ktoś porównuje do 200 KM auta, to... sorry. Pozdrawiam :)
-
Bzdury
Mogę sobie redukować na co chcę, a 130konny TDi, powoli mi ucieka od 100 do 180 :) magikiem dodającym momentu i elastyczności nie jestes :)
-
Dodaj jeszcze, że eksploatacja takiego diesla to... eee, nieważne. :cheesy:
Powiem tak: momentem - jest taka moda - onanizować się można, ale jak benzyna ma przyśpieszenie 10 sek. do setki, a diesel 10 sek. do setki, to jadą tak samo i basta.
Reszta to bzdury. :grin:
-
No sami rajdowcy na forum :grin:
Taki oto filmik znalazłem - dwa podobne auta, pojemność ta sama, moc też - różnicą jest paliwo. Trzeba jednak przyznać, że Polo jest o 100kg lżejsze :)
Jak się ostatnio łapałem z Baslerem ja Fabią 1.6 TDI 75 KM on Yarisem 1.3 86 KM to Fabia ze startu dostała. Muszę w czwartek zobaczyć jak z Corollą.
Wydaje mi się jednak, że z rolki nie byłoby już Yarisowi tak wesoło :)
http://www.youtube.com/watch?v=culeBSGrDho#ws (http://www.youtube.com/watch?v=culeBSGrDho#ws)
-
Dwa RÓŻNE samochody - paliwo akurat to tutaj w ogóle nieistotne.
IMHO to ŻADNE porównanie. :cheesy:
-
Sanchopan
Pociągnąłbym temat dalej, ale tu ma być temat o hybrydzie, więc nie zaśmiecam wątku
-
No pięknie panowie polecieliście z tematem :cheesy: Na manowce w pełnie :cheesy:
Jak porównywać silniki benzyna/diesel, to tylko ta sama buda i podobna moc :-P
Pozostałe warianty to totalny bezsens :-P
-
No pięknie panowie polecieliście z tematem :cheesy: Na manowce w pełnie :cheesy:
Jak porównywać silniki benzyna/diesel, to tylko ta sama buda i podobna moc :-P
Pozostałe warianty to totalny bezsens :-P
Otóż to! :) :good:
-
Ja porównywałem te same moce :) 132 toyotowskie małe koniki do niemieckich 130 wielkich koni :)
-
dzisiaj po raz kolejny testy Aurisa Hybrid kombi trasa: ok 200 km autostrady i ok 60 km po mieście (Łódź) spalanie na samej autostradzie prędkość 150 na tempomacie ale momentami takze 170 a nawet 190 spalanie 7,6. Jak później właczyło się do tego miasto i powrót autostradą ale już max 140 km to średnia z całej trasy 6,4 l. I powiem tak: komfort Aurisem mega, zawieszenie bajka, idealnie spasowane, myślałem że Fordy mają bardzo dobre zawieszenia ale Auris bomba. I o dziwo nawet przy 17" profil 225/45 nie czuć zbytnio dziur, nie hałasuje, bardzo przyjemna jazda. Przyspieszenie tak jak już pisałem wg mnie dużo lepsze niż to katalogowo, ładnie dynamicznie przyspiesza i przede wszystkim natychmiast po wciśnięciu gazu. Jeżdząc Aurisem miałem wrażenie że to jazda zupełnie czymś większym np Mazda 6 lub Avensis. Polecam gorąco temn model. Jak się uda to pewnei jeszcze w tym tygodniu Auris będzie już stał u mnie pod blokiem więc panowie śmiało pytajcie chętnie odpowiem na wszystkie wątpliwości pozdrawiam
a i jeżeli już ktoś testuje Aurisa Hybryde to koniecznie niech właczy opcje Power, opcja Eco nie da właściwego obrazu.......
scalone posty
-
Interesuje mnie przyspieszenie ma piątce od 110 np. do 170 ? Czy to jest prawda że zbiera się lepiej niż 2.0 D4D ?
-
Witam,
Tak się akurat składa,że posiadam Aurisa II w hybrydzie od miesiąca,wersja Prestige + Touch&Go Plus.
Śledziłem pokrótce ten wątek i rozumiem,że dylemat autora postu/wątku hybryda vs Verso nadal aktualny.
Cóż mogę powiedzieć,żeby "przegiąć" na stronę HSD...
Auto nietypowe i póki co nie spotykane na ulicach.
Wyposażenie to jedna sprawa,a jazda i ekonomika to właściwie sedno tej wersji silnikowej.
136KM,207 Nm dostępne od zaraz,skrzynia automatyczna 3-ciej już generacji Toyotowskiej CVT...
Zupełnie inna bajka,inny styl jazdy,inny komfort,no i inne (przeciwne do typowych silników) spalanie.
Zauważyłem,że jeszcze nie przekroczyłem 6l/100km,a jeździłem bardzo różnie.
Swego czasu lubiłem przyciśnąć,teraz cieszę się,że spalanie mi spada wraz z tabliczką "teren zabudowany".
Jak się jeździ HSD w zimie to dopiero mnie ciekawi...ale ponoć nie ma tak źle :)
W razie pytań chętnie odpowiem.
Pzdr.
Interesuje mnie przyspieszenie ma piątce od 110 np. do 170 ?
Nie da rady na piątce...nie ma wyszczególnionych biegów. [/quote]
scalone posty
-
132 toyotowskie małe koniki do niemieckich 130 wielkich koni :)
:laugh: :laugh: :laugh: :laugh: :laugh: :laugh:
-
Nie załapałeś:) -> mają być te same budy, te same samochody. :good:
Inaczej, to porównanie lekkiego auta 60 KM wyjdzie lepiej niż ciężkiego 200 KM. :cheesy:
-
Mój Auris 1.6 Valv. 132KM do Audi A4 kombi 1.9TDi 130. Na trasie od 100 do powiedzmy 180 nie mam żadnych szans, niewiadomo jakbym biegami nie wajhował :) Tylko mi tu nie gadać że A4 z Dieslem jest lżejsze od Aurisa. Stawiam że Audi ma ponad 100kg cięższą budę.
-
przepraszam że się wtrącam, ale te Wasze porównania to jakaś masakra, po pierwsze porównujcie moment obrotowy, a nie konie mechaniczne czy pojemności silnika, a po drugie pojazdy tego samego segmentu i w tej samej cenie !
-
Wszystko racja!
Ale sam moment obrotowy Wielkanocy nie czyni - lepiej przyśpieszy auto 150 KM z niższym momentem, niż np. 110 KM z wyższym momentem.
Widać to najlepiej na przykładzie Aurisa zwykłego, gdzie 90 KM diesel z momentem "aż!" 205 Nm przyśpiesza dużo, dużo gorzej niż "tylko" 132 KM zwykłej "marnej" benzyny, która ma zaledwie 160 Nm momentu. :-P
Reasumując - moment JEST ważny.
Ale nie AŻ TAK ważny, jak niektórzy myślą i jak dziennikarze motoryzacyjni "lansują", bo wtedy najbardziej - przy dużym momencie dostępnym szybko i "nagle" - czuć szarpnięcia.
A taki co z wioski przyszedł i TVNTurbo go zatrudniło - takiego to najbardziej kręci. :cheesy: :song:
-
do Nabdur
a napisz proszę czy miesiąc po zakupie nie pojawiły się jakieś dylematy. Czy drugi raz wybrałbyś też tą sama wersje auta?czy często uzyuwasz tego biegu B. On jest niby w góry ale tak się zastanawiam czy można go np używać dojeżdzając do skrzyżowania. pozdrawiam
-
Tylko mi tu nie gadać że A4 z Dieslem jest lżejsze od Aurisa. Stawiam że Audi ma ponad 100kg cięższą budę.
No to się zdziwisz, bo katalogowo Auris ma 1,450 kg, a A4 kombi 1,470 kg
-
Filu, może masz rację, ale Auris D4D waży 1450kg, a nie benzynowy Valv. :) Mój waży niecałe 1300kg więc już mamy 170kg różnicy :) Mam rację ?
-
Ja mówię pass :cheesy:
-
Mój Auris 1.6 Valv. 132KM do Audi A4 kombi 1.9TDi 130. Na trasie od 100 do powiedzmy 180 nie mam żadnych szans, niewiadomo jakbym biegami nie wajhował :) Tylko mi tu nie gadać że A4 z Dieslem jest lżejsze od Aurisa. Stawiam że Audi ma ponad 100kg cięższą budę.
Jeżeli potrzebujesz samochodu, który będzie krzesał iskry przy ruszaniu to dlaczego kupowałeś Aurisa, o którym wiadomo że tego nie potrafi. Ja mam auto z tym samym silnikiem i codziennie nerw mnie trzepie z powodu wlokących się dziesiątek VW i Audi. Do rajdów i ścigania się Auris nie został stworzony.
-
Ja wrócę do tego co zawsze mówiłem - KM można mieć mnóstwo, ale...
Co z tego że koni kupa, jak kierowca d.pa :cheesy:
-
A dlaczego kupiłem ? Bo cena np. w porównaniu do Fiata Bravo była taka sama lecz Auris z lepszym wyposażeniem. Podobała mi się bryła auta, miał przestrzenne wnętrze jak na kompakta, bardzo wygodne tylne siedzenia, mało awaryjny silnik benzynowy (sprawdzona jednostka). Ze startu Auris jest fajny i nie narzekam. Po prostu w trasie trochę mnie trzęsie bo mógłby bardziej reagować na gaz w przedziale 2500 - 4000obr. Wszystko pięknie ładnie z nim jeśli jest sprint, ale jeśli w grę wchodzi codzienna jazda na trasie to jest czasem irytujący. Nie zmienia to faktu że wcale nie chcę się go pozbyć. :good:
-
Panowie. Wątek jest o Auris Touring HYBRID. (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,31472.msg442723.html#msg442723)
Jeszcze jeden post nie na temat i będę musiał to pozamiatać tak jak powinienem był już wczoraj.
-
do Nabdur a napisz proszę czy miesiąc po zakupie nie pojawiły się jakieś dylematy. Czy drugi raz wybrałbyś też tą sama wersje auta?czy często uzyuwasz tego biegu B. On jest niby w góry ale tak się zastanawiam czy można go np używać dojeżdzając do skrzyżowania. pozdrawiam
Wiesz,zanim kupiłem HSD ponad 3 miesiące szukałem auta dla siebie.
Patrząc na sytuację jaka się dzieje w segmencie diesli czyli zatykające się DPFy,FAPy czy D-CATy,usterki wtryskiwaczy,awarie kół zamachowych,a nie mówiąc już o średniej wadze 70-100kg cięższym przodzie auta i co za tym idzie szybciej ścierającym się przednim oponom,podziękowałem tematowi.
Potem był dylemat silników tzw. downsizing + turbo,ale znając życie silniki sztucznie ładowane ciśnieniem rzędu 1.0 - 1.2 bara też nie mają lekko.
Patrząc na Toyotę nie ma mowy o doładowanych jednostkach o małej pojemności-jeśli już są to od 2.0 (GT86) w górę.
Tak całkowicie z głupoty podjechałem do dealera na jazdę testową HSD.
Po około godzinie kołowania trochę wgryzłem się w temat o co tu chodzi.
Zakup był dopiero po 2 tygodniach,gdyż wdrożyłem się w temat.
Teraz nie mam wątpliwości,że moim kolejnym celem będzie na pewno hybryda.
Śledząc temat hybryd dostępnych w PL widzę,że jest kilka tylko modeli w tym nawet Jetta :embarassed:
Na dzień dzisiejszy dalej podtrzymuję swój wybór,choć ciekawi mnie jak hybryda działa w zimie,np.przy -15st.
Funkcja B w skrzyni była już używana i chętnie się nią bawię przy każdej możliwej sytuacji dłuższego zjazdu,ale jak na razie to osiągnąłem wzrost tylko o 1 kreskę przy takim doładowaniu baterii.Może lepiej się będzie sprawdzać zimą lub faktycznie w górach.Póki co mam to B jako aktywny hamulec pomocniczy,który potrafi skutecznie działać.Nawet jak wspomniałeś można nim dohamowywać auto przed skrzyżowaniem lub docelowo gdzie będziemy się zatrzymywać.
Opony na zimę już wybrałem,ContiWinterContact TS850,więc minimum mam spełnione.
Auto jest garażowane,więc bateria będzie miała lepsze warunki zimą,choć i tak jest dobrze zaizolowana termicznie. Po bokach tylnej kanapy są jakieś otwory,co mi wygląda na system wentylacji baterii temperaturą wnętrza kabiny - choć mogę się mylić.
Ale Toyota zapewnia ciepłą kabinę w każdym HSD w zimie,więc ufam,że tak będzie:)
-
Ale dla hybryd to lepsza - wbrew pozorom! - jest ZIMA aniżeli gorrrące lato! Po to masz ten system chłodzenia! :)
Swoją drogą, jeśli wentylacja jest tak głośna jak w Priusie (tam widziałem jeden otwór), to jak ktoś lubi podeptać, to często mu się będzie ten wentylator włączał, niestety. Mi to trochę przeszkadzało...
-
ja wszelkie disle odzucilem z miejsca, tez zastanawiałem się nad benzyną doładowaną ale widzę że trzeba na to uwazać, awaryjność spora,
teraz bardziej mam dylemat SUV z napędem 4x4 wg mnie mniej komfortowy no ale napęd na 4 który nawet w mieście zimą się przydaje a komfortowym kombi Auris. Więcej będzie zieździła tym żona przynajmniej na początku głównie miasto a Auris jest dośc długi..... itd itd ale już chyba przerobiłem wszystkie potencjalne modele i Auris ma najmniej wad tzn najbardziej nam odpowiada. Zastanawiam się jeszcze czy kupując hybrydę będę zdany tylko na serwis toyoty a to nie do końca mi się podoba wkońcu dużo droższe przeglądy, naprawy. No i następna wątpliwość to żywotność baterii w salonie zapewniają mnie żeby tym wogóle się nie przejmować że jak do tej pory to wymienili dwa komplety obydwa w powypadkowych Priusach więc chyba jest nieźle. A za np 10 lat może będą jakeś zamienniki lub tańsze orginały z racji upowszeechnienia się technologi. I powiedz mi czy na baterie dali 10 lat gwarancji. Bo na silnik jest 5 lata a czytam wszędzie że na baterie 10 lat zgadza się to ? i ile pali Ci na autostradzie? pewnie w następnym tygodniu odbiorę tego Aurisa więc będę mial jeszcze sporo pytań :) pozwolę sobie napisać pozdrawiam i dzięki za spostrzeżenia
-
A nie ma w HSD jakiegoś elektrycznego ogrzewania kabiny,tzn.coś na wzór suszarki do włosów ale zainstalowany w systemie grzewczym i połączony z regulacją temperatury na wyświetlaczu klimatyzacji?
Wiem,że Opel ma tzw. QuickHeat czyli system działający od razu po włączeniu silnika,dający ciepło do kabiny nim nagrzeje się silnik,a jak już nagrzeje się to QuickHeat się wyłącza automatycznie bez ingerencji kierowcy.Seryjnie QuickHeat jest montowany z silnikami diesla,przy benzynie jako 1000zł opcja.
Parkowanie to przy kamerze i tylu czujnikach sama przyjemność,nawet bez obracania głowy:)
5 lat gwarancji na układ hsd,potem po pomyślnym przeglądzie na rok lub 15.000 km za 200zł i tak przez 5 kolejnych lat,aż się osiągnie w sumie 10 lat.
Czytałem,że do hsd Toyota szykuje baterie Li-lon,także to już duży skok wprzód - może i dla obecnego Aurisa będzie możliwa przekładka w ASO...zobaczymy.
A ile pali...z tempomatem przy 100km/h 4,8-4,9l a 120k/h 5,6-5,7l.
Sprawdzałem już 3 razy rzetelność komputera z kalkulatorem i zaniża o 0,2-0,3l/bak.
Byłem już też na przeglądzie "oglądanym" po 1000km (nieobowiązkowym) i 350zł poszło:)
scalone posty
-
bardziej mam dylemat SUV z napędem 4x4 wg mnie mniej komfortowy no ale napęd na 4 który nawet w mieście zimą się przydaje a komfortowym kombi Auris.
pamiętaj o tym, że w SUVach napęd 4x4 jest dołączany elektronicznie - jak komputer stwierdzi że jest taka potrzeba. Możesz sam go włączyć, ale nie przekroczysz zaprogramowanej prędkości - w większości nie jest to więcej niż 40 km/h
więc te SUVy 4x4 - to lipa, masz tak na prawdę napęd na przód i sztucznie dołączany tył - o ile spełnisz zaprogramowane w komputerze warunki...
za jakieś 4-5 lat jeśli nadal będziecie pisać o hybrydach tak dobrze, będę chciał sprzedać moją auriskę i kupić właśnie hybrydę - także wątek ten oraz forum o priusach (chociaż tam pustką wieje) śledzę dokładnie.
-
po pomyślnym przeglądzie na rok lub 15.000 km za 200zł i tak przez 5 kolejnych lat[/color]
Skąd taka cena za przegląd? To jest koszt samej robocizny.
Tu masz komplet przeglądów do 180kkm:
543,44
800,81
583,62
1006,18
583,64
1326,16
583,64
1006,18
583,64
1011,71
583,64
1447,37
AHTS - łączny koszt to 10.060 - przeglądy co 15kkm
Octawia 2.0 TDI w dieselu - łączny 4.450 - przeglądy co 30kkm.
-
HSD na autostradzie 120km/h - 5,7L. Valvematiic 1.6 benzyna 6,2L. HSD to auto nie na trasy w takim razie - żaden wynik. Za to na miejskie korki super.
-
Skąd taka cena za przegląd? To jest koszt samej robocizny.
myślę, że te 200 zł to dodatkowy wydatek za przedłużenie gwarancji na rok lub 15 tys km
-
HSD na autostradzie 120km/h - 5,7L. Valvematiic 1.6 benzyna 6,2L. HSD to auto nie na trasy w takim razie - żaden wynik. Za to na miejskie korki super.
Ale to przecież wiadomo od początków Priusa I generacji, że hybryda stworzona jest do miasta - na trasie oszczędności niewielkie lub po prostu żadne. :)
-
dostałem odpowiedź w sprawie kosztów przegladów w Aurisie Hybrid
Przeglądy :
Pierwszy po 15 tys km 700zł
Drugi po 30 tyś km 920zł
Trzeci po 45 tyś km 700zł
Czwarty po 60 tyś km 1 300zł
I dalej sytuacja się powtarza ……
Przedłużenie gwarancji na jednostkę hybrydową po 5 roku życia wynosi 200 zł rocznie
więc po 180 tys jak ktoś tam wczesniej pisze nie bedzie 10 tys tylko 6660 zł
-
dostałem odpowiedź w sprawie kosztów przegladów w Aurisie Hybrid Przeglądy : Pierwszy po 15 tys km 700zł Drugi po 30 tyś km 920zł Trzeci po 45 tyś km 700zł Czwarty po 60 tyś km 1 300zł I dalej sytuacja się powtarza …… Przedłużenie gwarancji na jednostkę hybrydową po 5 roku życia wynosi 200 zł rocznie więc po 180 tys jak ktoś tam wczesniej pisze nie bedzie 10 tys tylko 6660 zł
no mi wychodzi coś innego - ale może z matmy lewy jestem
3620 zł - to 4 lata które podałeś i 60 tys km
mnożymy to razy 3 - żeby mieć 180 tys km - co daje nam 10860 zł
do tego dodajemy 1400 zł (7 * 200 zł za przedłużanie gwarancji) i wychodzi nam koszt 12260 zł - za przeglądy do 180 tys km
oczywiście te 1400 zł - to koszt jeśli robimy do 15 tys rocznie, jeśli jeździmy więcej - to koszt będzie mniejszy
poprawcie jeśli gdzieś zrobiłem błąd
-
sorry
masz racje źle policzylem
-
więc te SUVy 4x4 - to lipa, masz tak na prawdę napęd na przód i sztucznie dołączany tył - o ile spełnisz zaprogramowane w komputerze warunki...
w sumie racja z tymi suvami dobrym rozwiazaniem byłby np Forester... ale tak się zastanawiam jak się jeździ takim aurisem zima przecież te auta mają już tyle elektroniki, wspomagania, esp itp że chyba też nieźle sobie poradzi w ciężkich warunkach
-
jeśli masz te wszystkie systemy wspomagające - to najważniejszy jest dobry dobór opon i odpowiednie operowanie gazem i biegami. w ekstremalnych warunkach trzeba mieć łańcuchy, lub nakładki na koła - typu pająki itp.
czyli za dużo się nie zmieniło, oprócz tego że teoretycznie powinno być teraz troszkę łatwiej :)
Forestera polecam jeśli chcesz większy prześwit, jak w każdym subaru - stałe 4x4 jest rewelacyjne
Jeśli nie potrzebujesz podniesionego auta, to rodzinny outback jest też super
-
WRACAJĄC do tematu hybrydy.. ;)
Tak się zastanawiam. No fajnie - w mieście sobie śmigamy bezszelestnie i mamy spalanie 4l/100 ALE.. jak to jest jak wyskoczymy na trasę? Czy nie będzie czasem tak, że jedziemy 130/140 km/h a tutaj jeden wielki huk i spalanie 10l/100?
-
Przeglądy :
Pierwszy po 15 tys km 700zł
Drugi po 30 tyś km 920zł
Trzeci po 45 tyś km 700zł
Czwarty po 60 tyś km 1 300zł
I dalej sytuacja się powtarza ……
Chyba ktoś Cię wprowadza w błąd.
Oto pełna tabela przeglądów co, kiedy i za ile.
(http://i1185.photobucket.com/albums/z358/Qbek/Aurisprzegl1050dy_zps68db93c3.jpg) (http://s1185.photobucket.com/user/Qbek/media/Aurisprzegl1050dy_zps68db93c3.jpg.html)
-
WRACAJĄC do tematu hybrydy.. ;)
Tak się zastanawiam. No fajnie - w mieście sobie śmigamy bezszelestnie i mamy spalanie 4l/100 ALE.. jak to jest jak wyskoczymy na trasę? Czy nie będzie czasem tak, że jedziemy 130/140 km/h a tutaj jeden wielki huk i spalanie 10l/100?
Tragedii nie będzie na pewno - ale spalanie przy dynamicznej i szybkiej jeździ może oscylować w podobnych wartościach jak odpowiednika nie hybrydowego czyli powiedzmy ok. 1,6/132 KM.
Choć powinno być - nawet przy szybkiej jeździe - trochę mniejsze.
-
tak jak pisałem wczesniej autostrada 150 km na tempomacie chwilami ale krótko nawet 180-190 spalanie 7,6l. Ale już przy 130km to średnie ok 6,7....
-
tak jak pisałem wczesniej autostrada 150 km na tempomacie chwilami ale krótko nawet 180-190 spalanie 7,6l. Ale już przy 130km to średnie ok 6,7....
Ale to trzeba IMHO dłużej jechać - przy podobnej prędkości Priusem spalanie miałem ok. 9 litrów :)
-
A jak z hałasem przy tych ~150km/h ? Nie wyje to wszystko za mocno?
-
Bardzo dobrze wyciszone wnętrze, przy 150/170 normalnie można rozmawiać z osobami na tylnej kanapie, normalnie posłuchac muzy co np w moim Focusie jest niemożliwe przy tych prędkościach .....
-
po pomyślnym przeglądzie na rok lub 15.000 km za 200zł i tak przez 5 kolejnych lat
Skąd taka cena za przegląd? To jest koszt samej robocizny. Tu masz komplet przeglądów do 180kkm: 543,44 800,81 583,62 1006,18 583,64 1326,16 583,64 1006,18 583,64 1011,71 583,64 1447,37 AHTS - łączny koszt to 10.060 - przeglądy co 15kkm Octawia 2.0 TDI w dieselu - łączny 4.450 - przeglądy co 30kkm.
Koszt 200zł to dodatkowy wydatek na przedłużenie gwaracji na rok lub 15.000 km
Patrząc na silnik 2.0 TDI koncernu Volkswagen AG trzeba mieć na uwadze awaryjność tej jednostki od samego początku - źródło TUV. Najlepszymi jednostkami są diesle Opla 1.7 CDTI oraz 2.0 CDTI - odpowiednio 5 i 5- w testach po 100.000km.
Poza tym na dzień dzisiejszy silniki diesla przeżywają katorgi zarówno "dzięki" DPF-om jak i restrykcyjnym warunkom kolejnej normy spalin EURO6. Póki co tylko silnik 1.6 CDTI 136KM (np.w Zafirze) spełnia te wymagania. Nie wyobrażam sobie kupna diesla mając na uwadze awarie tych jednostek,koszty części,większe zużycie podczas zapchanego filtra czy inne ceregiele. Auto ma jeździć,służyć człowiekowi,a nie że człowiek musi oprócz przeglądów martwić się kontrolką filtra na desce rozdzielczej.
Ja dieslom póki co DZIĘKUJĘ,nawet jakby to miało przynieść o połowę niższe koszty przeglądów jak w/w Skody Octavii.
Z tą hałaśliwością podczas jazdy to bywa różnie. Wiadomo kombi będzie ciut głośniejsze niż hatchback.Inna sprawa dobór opon i tzw.etykiety europejskie.Poza tym nawierzchnia i różne rodzaje asfaltu.Bywa,że jedziemy pod wiatr lub mamy go z boku.Także wg mnie temat hałaśliwości jest rzeczą względną.Kiedy się utrzymuje wskazówkę na POWER i to do oporu to słychać dokładnie pracę silnika w górnym zakresie obrotów.Zwalniając pedał gazu pozostaje nam wymieniona przeze mnie cała reszta hałasów spoza auta.Ja akurat nie narzekam na hałaśliwość wewnątrz,ale i jeżdżę "pod ten silnik". Jak mam przyśpieszyć to robię to w miarę płynnie. Chodzi mi o jak najmniejsze spalanie,bo ścigantem HSD nie będzie na pewno :-P
Scalone posty
-
Jak mam przyśpieszyć to robię to w miarę płynnie. Chodzi mi o jak najmniejsze spalanie,bo ścigantem HSD nie będzie na pewno :-P
Z pełnym szacunkiem, ale "płynne" przyśpieszanie jest daleko mniej ekonomiczne, aniżeli szybko-krótko-mocno przyśpieszyć, a potem zadaną prędkość utrzymywać. Sprawdzone na wielu skrzyniach i silnikach - aktualnie potwierdzam w zwykłym, nie hybrydowym CVT w Verso.
-
Może i racja,ale każdy ma swój sposób jazdy.
Staram się utrzymywać wskazówkę w dolnej partii POWER podczas przyśpieszania.
Wiadomo,że jeśli trzeba przycisnąć to trzeba,ale przy wyjeżdżaniu z terenu zabudowanego nie muszę się śpieszyć.
Poza tym,jak nigdy wcześniej,teraz częściej spoglądam na wskaźnik średniego spalania.
Chyba rozwija się choroba o nazwie HSD:)
Pytałem się w serwisie na bazie jakiej firmy są oleje Toyoty,ale tu nie dostałem odpowiedzi - pewnie jest to Castrol...
-
Ja do swojego wlałem ostatnio ten z kategorii "tańszych" w ASO, czyli sygnowany jako "toyotowski" i też nic nie ubywa i jest ok.
-
U mnie pewnie będą wlewać ten 0W-20,bo wątpię,że dadzą inny np. 5W-30.
Mechanik mówił,że dają do hybryd w większości w/w.
W końcu czymś musi się różnić HSD od reszty;)
Widziałem,że gamę 0W-20 prowadzą Mobil1 i Millers.
Czy ktoś na forum poruszał temat opon do hybryd??
-
Ale akurat do Verso TEŻ jest mocno zalecany ten 0w-20, a leją inne też dopuszczane.
Myślę, że to akurat zależy od marż ASO i tego z kim mają aktualnie umowę w pierwszej kolejności, aniżeli od tego co chce fabryka. :)
-
Do mojego przeglądu jeszcze 10 miesięcy,ale wolę wiedzieć czy upierać się przy 0W-20 czy dać sobie wlać 5W-30.
Słyszałem dwie teorie odnośnie czasu przeglądu.
Mianowicie jedni wolą przenieść wiosenny na jesień,żeby mieć świeży olej na zimę,a inni odwrotnie.
Tylko czy jest to obojętne dla HSD i reszty gamy silnikowej,czy "niepisanie" powinno się robić przeglądy HSD w danej porze roku np.przed zimą lub po zimie?
-
Jedni uważają, że robić należy przed dłuższą trasą (bo świeży olej i lepsze smarowanie), a inni - po dłuższej trasie, bo po trasie olej zużyty.
Ja wybieram kompromis, że robię wtedy kiedy trzeba (kwestie gwarancyjne), do tego przesuwam przegląd +1 miesiąc do przodu (jeśli mnie przebieg puszcza) :)
-
A czy ktoś z Forumowiczów miał okazję przetestować spalanie HSD na Shellu Nitro+ ?
W sumie producent (Toyota) pisze "paliwo oktan 95 lub więcej",a niby ten Shell Nitro+ to najbardziej uszlachetniona 95-tka na rynku.
Czy warto wydawać ok.40gr/l więcej...? :o
-
Obecnie jest promocja z Lidlem - jak zrobisz tam zakupy na min. 50 zł, to jest bon na Shella: przy tankowaniu min. 20 litrów zniżka 15 lub 30 gr na litrze paliwa (15 na FuelSave, a 30 na tych droższych paliwach).
-
Pytałem się w serwisie na bazie jakiej firmy są oleje Toyoty,ale tu nie dostałem odpowiedzi - pewnie jest to Castrol...
w zeszłym tygodniu Sprzedawcy byli na szkoleniu które organizował Castrol, czy to zbieg okoliczności?
-
A jakie to ma znaczenie...? :) Bosch robi klocki dla Toyoty (wiele modeli), ale na rynku aftermarketowym robi całkiem inne niby te same klocki.
Proszę się nie obrażać za pytanie - ale co ma homoseksualista do pedofila - bo widzę obrazek w każdym poście? :| Znam wielu gejów, porządni ludzie, w sumie jak hetero. A w preferencje seksualne nie wnikam, nie moja sprawa - ale żaden nie skrzywdził nigdy dziecka, niektórzy je nawet mają, ludzie jak inni.
Jakieś kompleksy czy co?
To już nie te czasy, że mówili, że to choroba i że trzeba leczyć - przecież oni sobie tego nie wybierali.
Po prostu patrząc przez pryzmat osób, które znam - i to od wielu, wielu lat - zrównanie geja i pedofila jest co najmniej nadużyciem. Żeby nie powiedzieć o kimś takim (tak twierdzącym) dosadniej.
Z drugiej strony - widziałem też paru gejów, co to strasznie (na zewnątrz) walczyli właśnie z "pedałowaniem"... :cheesy: :cheesy: :cheesy:
Przepraszam za OT, ale ta plakietka pancia (cóż za nick! :cheesy: ) może kogoś - lub jego odczucia - obrażać.
-
w zeszłym tygodniu Sprzedawcy byli na szkoleniu które organizował Castrol, czy to zbieg okoliczności?
Toyota od lat współpracuje z Castrolem i rekomenduje oleje tej firmy do swoich aut.
-
w zeszłym tygodniu Sprzedawcy byli na szkoleniu które organizował Castrol, czy to zbieg okoliczności?
Toyota od lat współpracuje z Castrolem i rekomenduje oleje tej firmy do swoich aut.
Tak nie do końca.
Teraz raczej wspólpracują z Valvoline ...
-
tańsze oleje Toyoty (5W30 Fuel Economy, Premium Fuel Economy) są prawdopodobnie produktami Pristy, a Prista robi m.in Valvoline oraz Texaco
droższe oleje Toyoty jak np. 0W20 są produktami Eneos, Mobil1
do takiego auta jak w tytule wątku mają lać 0W20 i tyle, te silniki tego chcą
-
No raczej nie szanujesz naszego zdania - skoro każesz nam oglądać takie obrazki.
My nie każemu nikomu oglądać obrazków np. transwestytów, bo ich nie lubimy. Ty - zmuszasz nas do oglądania tego co sam nie lubisz.
Z pełnym szacunkiem, ale... to egoizm.
-
. Z pełnym szacunkiem, ale... to egoizm.
Leżę i nie mogę się podnieść :laugh:
To Ty jesteś egoistą mówiąc, że CVT to dobra skrzynia, a ja mam inne zdanie.
-
Ale nie każę Ci oglądać widoku skrzyni, której nie lubisz przy każdym spojrzeniu w Twojego posta. :-P :cheesy: :laugh:
-
pozamiatałem. Proszę trzymać się tematu wątka
Swoop
-
Może użytkownik Aurisa Hybrid napisze opinię o kilku miesięcznej eksploatacji samochodu.
Czy pierwsze często pozytywne wrażenia pozostały ? :cool:
-
jakie wrażanie po 3 miesiącach i 3 tys km? na pewno nie żałuję wyboru, samochód rewelacyjny, mega plusy to PROWADZENIE, ZAWIESZENIE. Wg mnie bardzo dobre materiały, wykończenie, super nagłośnienei JBL, nawigacja sprawuje się bardzo dobrze (mam serwis min nawigacji wiec mam porównanie). No i ta płynnośc i wygoda za automatyczną skrzynią.... Wielki dach panoramiczny fajny gadzet szczególnie na zimę. Bardzo komfortowe fotele to jest znadnie min mojej żony która jest w 9 mcu ciaży....
A co mi przeszkadza no chyba nic, brakuje za to elektrycznie zamykanej klapy bagażnika, trochę wiecej miejsca na tylnej kanapie no i jakby minimalnie lepiej przyspieszał choć na prawde i tak jest niezle jak wlaczymy tryb power i uruchomia sie dwa silnika to można bezpiecznei i pewnei wyprzedzac no ale zawsze chciałoby sie wiekszej mocy.
A spalanie, to jak zawsze nie jest to katalogowe tzn teraz zimą pokazuje nam ok 6,3l ale od razu dodam że trybu eko to nie lubimy :) Podobno po ok 3-4 tys km kiedy silnik sie ułoży to ma być może z 0,5l mniej zobaczymy
jeżeli macie jakieś pytania piszcie chetnie odpowiem. Sam miałem mega dylematy przed zakupem tego samochodu. I chyba jest tylko jeden model który ewentualnei teraz bym wybrał Mazda cx5, może .....
-
Dach panoramiczny jest super nie tyle zimą, co w dni pochmurne lub nocą. Zimą ewidentnie od niego ciągnie zimno jak to od okna, normalne.
Ale faktycznie, mi się też podoba, nie tylko w Aurisie. :-)
-
Pytanie związane z dzisiejszą pogodą (zamarzajacy deszcz na przedniej szybie tworzący powłokę lodu). Jak jest z nagrzewaniem wnętrza samochodu i rozmrażaniem szyb :-(
-
To może i ja słówko dorzucę.
Spalanie, mimo że używam stale trybu eco, w mieście o niebo wyższe niż w trasie. W trasie schodzę do 5,5 l.
Przy dużym obciążeniu trzeba uważać na progi, spowalniacze, bo nawet przy niskiej prędkości można zahaczyć podwoziem.
Podobno po ok 3-4 tys km kiedy silnik sie ułoży to ma być może z 0,5l mniej zobaczymy
Nie zauważyłam tego u siebie ;)
-
Ja też nie w moim benzynowcu. To układanie to jakaś legenda.
-
Ja tam zauważyłem i to w niejednym aucie.
-
to już nie te czasy, kiedy trzeba było docierać silniki itd..
myślę, że tu bardziej chodzi o to, że po jakimś czasie i przebytych kilometrach w danym aucie, kierowca bardziej wyczuwa auto i przez to spalanie spada - ja przynajmniej tak mam - po ok 2 - 3 miesiącach jazdy nowym autem - spalanie spada o ok 0,5l/100 km
-
Nie chodzi stricte o takie pierwotne docieranie, tylko o układanie się pewnych elementów - generalnie zawsze to występuje, ale w zależności od danego silnika spalanie spada mniej lub bardziej. Także dzieje się to szybciej lub wolniej - to też zależy od tego czy noga kierowcy jest cięższa czy lżejsza.
Inną sprawą jest, że tak jak niektóre nawet usterki - jedni widzą, a inni nie. Jednym coś przeszkadza - innym nie. Dla jednych coś jest istotne - dla innych nie.
-
Ja czytałem że w czasie tego niby układania, jak kierowca ma za lekką nogę to może zamulić auto tym bardziej japońskie, które "kocha" wysokie obroty.
Acha dlatego po przejechaniu pierwszych 1000km od nowości, moja wskazówka obrotomierze często widziała czerwone pole :)
Modyfikujemy posty jak chcemy coś dopisać
Swoop
-
Ja czytałem że w czasie tego niby układania, jak kierowca ma za lekką nogę to może zamulić auto tym bardziej japońskie, które "kocha" wysokie obroty.
Acha dlatego po przejechaniu pierwszych 1000km od nowości, moja wskazówka obrotomierze często widziała czerwone pole :)
Modyfikujemy posty jak chcemy coś dopisać
Swoop
z tego co ja pamiętam wysokie obroty dotyczyły Hondy
-
Wysokie obroty dotyczą zasadniczo każdego, a w szczególności silników wolnossących 16V - bez obrotów auto nie jedzie. Proste! :cool:
-
Ostatnio miałem przyjemność jeżdżenia przez sobotę i niedzielę testowym Aurisem Hybrid. Mając "z tyłu głowy" często spotykane opinie o mułowatości napędu hybrydowego popróbowalem więc sam. Na drodze rozpędzałem i mierzyłem czas osiągnięcia predkości od 0 do 100 km/h. Z trzech prób wyszło srednia 9, 11 sek. Samochód oczywiście przygotowany do każdej próby w postaci naładowanego akumulatora. Ostatnio w programie "Jazda próbna" z Aurisem prowadzącemu, wynik wyniósł 9, 04 sek. Ciekawe dlaczego w danych fabrycznych podają czas przyspieszenia 10,90 sek.? :o
-
Na YT jakiś gość wycisnął z 1.6 benzyny 8,9sek do 100. Pytanie jaki był błąd pomiaru.
-
Poza tym licznik przekłamuje o jakieś 5km/h więc powienieneś się tak naprawdę rozpędzać do 105km/h.
Inna sprawa, że nie chodzi o OBIEKTYWNĄ mułowatość tylko SUBIEKTYWNĄ, którą to tworzy skrzynia cvt - są obroty auto przyspiesza, ale jakoś tego nie czuć
-
Jakby to o te czasy 0-100 km/h w hybrydzie chodzilo :)
-
są obroty auto przyspiesza, ale jakoś tego nie czuć
Nie czuć, bo miłośnicy "manuala" nie umieją żyć bez szarpnięć. I dlatego tego "nie czują".
A wystarczyłoby... na słupki mijane przy drodze spojrzeć. :cool:
-
no własnie tego nei rozumiem, sam jeżdze hybrydą auris kombi i mam od samego początku odczucia ze ten samochód ma duzo duzo lepsze przyspieszenei niz podaja w katalogu, na opcji power na prawde potrafi wcisnac :) sam jeszcze nei mierzylem czasu ale dam se reke uciąc ze jest to duzo lepiej niz 11,2 sek. Moze rzeczywiscie toyota zakłada ze te 11,2 to tylko przy samym napedzie spalinowym a jezeli juz zalaczy nam sie dodatkowo silnik elektr no to mamy plus 36 KM wiec idzie duzo lepiej. Napiszcie jakie są wasze odczucia wentualnie pomiary
-
Hmm - to jest dwojaka sprawa, bo:
- raz że czujesz potężny moment (to jest powód, czemu właściciele diesli oraz benzyn-turbo z reguły twierdzą, że ich auto przyśpiesza lepiej niż... faktycznie przyśpiesza, bo "czują potężny moment" - ale w zestawieniu z np. zwykłą benzyną bez turbo, która ma co prawda mniejszy moment, ale KM więcej i przyśpieszenie lepsze, dopiero w realu widzą, że... zostają w tyle),
- a dwa - skrzynia CVT generalnie lepiej przyśpiesza od tego samego auta z manualem (pomińmy na chwilę kwestię, że to hybryda), poza JEDNĄ sytuacją: start od zera - tutaj CVT chroni skrzynię (i dobrze!), żeby nie zrywało łańcucha jak w multitronikach Audi; stąd przy starcie od zera na samym początku jest "muł". Ale w każdej innej sytuacji CVT przyśpiesza lepiej. :cool: <kawusia>
Co do pomiarów to... trzeba byłoby mieć specjalistyczny (czyli b.drogi) sprzęt - powiem tylko, że sam błąd prędkościomierza w Toykach jest masakrycznie duży: w Verso i Avenie przy 180 km/h jest ledwie jakieś ok. 163 km/h, a przy setce - ok. 91-92 km/h. Błąd "in plus" może wynikać już z samego takiego faktu. :-)
-
Witam.
Czy ktoś możne napisać jak samochód sprawował się w zimie? Jak działało ogrzewanie, czy było wystarczające oraz jak działały akumulatory w niskich temperaturach? Mam zamiar kupić aurisa hybrid i używać go w zimnym klimacie w skandynawii ale do końca nie jestem przekonany. Chyba trzeba będzie dodatkowo założyć system grzewczy postojowy np DEFA.
Zastanawia mnie co z pojemnością akumulatorów np przy -25 stopniach, raczej za długo na prądzie sobie nie pojadę. Pozdrawiam :-)
-
:cool: Co do pomiarów to... trzeba byłoby mieć specjalistyczny (czyli b.drogi) sprzęt - powiem tylko, że sam błąd prędkościomierza w Toykach jest masakrycznie duży: w Verso i Avenie przy 180 km/h jest ledwie jakieś ok. 163 km/h, a przy setce - ok. 91-92 km/h. Błąd "in plus" może wynikać już z samego takiego faktu. :)
Posiadam RACELOGICA Performance BOX i AIM SOLO LapTimer więc mogę w czwartek bo będę widział się z osobą która jeździ [/font][/size]Aurisem HSD sprawdzić jak wygląda to przyspieszenie. Natomiast już dziś mogę napisać, że sprawdzałem swoją 1.4 D4D zarówno z boxem jak i bez oraz 1.6 i w obu wypadkach fabryka podawała rzeczywiste wartości. Zarówno te dotyczące prędkości maksymalnej jak i przyspieszenia.
-
Sprawdziłem dziś magicznym pudełkiem przyspieszenie Aurisa HSD - według pięciu pomiarów z uśrednieniem wyniku osiąga czas 10.44sek a najszybszy start jaki wykonałem to 10.27sek.
-
Witam.
Czy ktoś możne napisać jak samochód sprawował się w zimie? Jak działało ogrzewanie, czy było wystarczające oraz jak działały akumulatory w niskich temperaturach?.... :-)
Cześć.
Mam Aurisa hatchback hsd od sierpnia 2013 roku. Przez ten czas zdążyłem przejechać 53 tysiące kilometrów. Postaram się odpowiedzieć na Twoje pytanie i jednocześnie podzielić wrażeniami. Chętnie odpowiem na jakiekolwiek pytania od forumowiczów.
W zimie da się żyć. Z powodu tego że układ hybrydowy potrzebuje temperatury min 10 stopni do działania, przy tak dużych mrozach na samej baterii raczej się nie pojedzie. Silnik chodzi praktycznie cały czas żeby ogrzać baterię. Ogrzewanie kabiny działa sprawnie, nie ma z nim żadnych problemów. Spalanie wzrasta wraz ze spadkiem temperatury. W trakcie ostatniej polskiej zimy było to ok 0,5 - 1 litra na 100 kilometrów więcej. W zimie auto staje się też głośniejsze. Jest to zrozumiałe bo rzadziej wyłącza się silnik spalinowy. Odniosłem wrażenie, że przy dużych mrozach rzędu minus piętnaście, osiągi się pogarszają. Czuć to szczególnie na autostradzie.
A teraz uwagi ogólne.
Jestem BARDZO zadowolony z samochodu. Jak na razie zupełnie bezawaryjny. Obsługa ASO wyśmienita - jest to jeden z powodów dla których auto użytkuje się tak dobrze. Naprawdę trudno przecenić obsługę Toyoty.
Spalanie średnie na poziomie 5 litrów. Codziennie dojeżdżam do pracy w warunkach miejskich i podmiejskich ok 60km w jedną stronę. Wtedy spalanie (zaznaczam średnie) to około 4 litry. Zdecydowanie wzrasta na autostradzie, przy 150 km/h to około 7-8 litrów.
Elastyczność przy wyprzedzaniu przyzwoita i wystarczająca. Według moich odczuć jest na poziomie diesla o porównywalnej mocy. Wyrobiłem sobie nawyk delikatnego wciskania pedału gazu tuż przed momentem, w którym chcę wyprzedzić żeby włączyć silnik spalinowy. Później wystarczy depnąć do podłogi by oba napędy pozwoliły na sprawne wyprzedzenie.
Mam zastrzeżenia do jakości wnętrza. Przez pierwsze 5 tysięcy słyszałem denerwujący szum z górnej krawędzi bocznej szyby kierowcy. Tak jakby uszczelka była wadliwa. Szum ustał samoistnie. Po około 25 tysiącach zaczął skrzypieć fotel kierowcy, tym bardziej im zimniej na dworze. Skrzypi pas pasażera gdy jest zapięty. Stukały drzwiczki od schowka (przestały) a teraz zacina się zamek w schowku.
Poza tym rewelacja. To auto docenia się tym bardziej im więcej się jeździ. Komfort jazdy po mieście nie do opisania.
Jeśli macie pytania, chętnie odpowiem.
-
Generalnie to prawda - poniżej -15 i powyżej +30 każde auto jest ciut słabsze, bo powietrze jest bardziej rozrzedzone. Tylko jedni to czują, a inni nie; w jednych autach bardziej, a w innych mniej zauważalne. :cool: :good:
-
@dizzyvertigo masz auto z salonu? Jeśli tak to ile Ci paliło na pierwszych tankowaniach? Mam TS i pierwsze wyniki to 5,86 i 5,79. Wiadomo - samochód cięższy od HB. Komputer pokazywał odpowiednio 5,6 i 5,7 żeby było śmieszniej. Pewnie jeszcze muszę się nauczyć jazdy hybrydą ale na razie prawie 2l więcej mnie tylko załamują chociaż i tak jest dobrze w porównaniu do poprzedniego - Seat Arosa SDI palił średnio 6l a to przecież Lupo...
Tapatalk @ Sony Xperia Z1
-
:good: brawo kolego dizzyvertigo, takie opinie jak Twoja są bardzo cenne. Czaiłem się na Aurisa kombi w hybrydzie, ale cena jeszcze nie w moim zasięgu więc kupiłem Lexa GS450h i jak na razie od kilku dni go testuję.
Pozdr JanB
-
Cieszę się, że na forum przybywa użytkowników tego doskonałego (choć specyficznego) auta. Kilka dni temu również zostałem jego właścicielem :) Wersja hatchback, auto używane, roczne, z przebiegiem poniżej 20 tys. km. Na razie przejechałem ca. 500km. Średnie zużycie wg komputera 4,2 l. Dotąd eksploatacja na trasach krajowych i podmiejskich, niedługo zacznę jeździć również po Poznaniu. Na razie (odpukać) nie mogę potwierdzić problemów z wykonaniem wnętrza. Jest cichutko, nic nie trzeszczy, nic nie stuka czy świszczy. A takie rzeczy zauważa się pewnie w tym aucie od razu, ze względu na błogą ciszę panującą podczas jazdy.
-
Stemer: Mam auto z salonu. W zasadzie od początku pali tyle samo. Nie mam jakiejś specjalnej techniki jazdy. Myślę że po prostu zwolniłem. W terenie zabudowanym nie przekraczam 70 km/h żeby korzystać tylko z baterii, nie przyspieszam gwałtownie kiedy nie trzeba bo dźwięk silnika do tego nie zachęca. Kiedy chcę pojechać ostrzej spalanie wzrasta wprost proporcjonalnie do ciężkości mojej prawej nogi. Trzeba zdać sobie sprawę że HSD ma jednak silnik benzynowy, w którym spalanie bardzo zależy od tego jak mocno wciskamy pedał gazu. Gdyby moja praca polegała na jeździe po całym kraju, wybrałbym diesla. HSD pod względem ekonomiczności najbardziej sprawdza się w mieście i terenach podmiejskich.
Jeszcze dodam, że geniusz tego napędu polega na tym, że mimo spokojniejszej jazdy, podróż nie nudzi, w niczym ten brak pośpiechu nie przeszkadza. Wręcz przeciwnie, pozwala się zrelaksować. :-)
-
No ja czasami lubię depnąć i zostawić jakiegoś TDI na światłach ;). No i fakt podstawowy: to auto uczy jeździć spokojnie. Jako że dużo gram w różne gry na PS to jak wsiadam do Tojki to gra polega na utrzymaniu Eco Drive Level na niskim poziomie ;D
Tapatalk @ Sony Xperia Z1
-
Stemer: nie przyspieszam gwałtownie kiedy nie trzeba bo dźwięk silnika do tego nie zachęca. Kiedy chcę pojechać ostrzej spalanie wzrasta wprost proporcjonalnie do ciężkości mojej prawej nogi.
Stemer czy jak już osiągnie się prędkość powyżej 120-130km to czy nadal jest taki sam hałas jak przy przyśpieszaniu, bo podczas dzisiejszej jazdy próbnej nie byłem w stanie sprawdzić do końca możliwości ani startu ani dłuższej jazdy po prostu trafiłem na jakieś zwężenia na trasie i musieliśmy pojeździć po mieście a tam jak najbardzie auris się sprawdził,
tylko cały czas mi po głowie chodzi czy to auto jest aż tyle wart 99900 bo tylko wchodzi v.prestige
-
Nie, jednostajny hałas jest tylko podczas przyspieszania. Przy 120 niczym nie różni się od zwykłej benzyny.
Wszystko zależy jak dużo jeździsz. Mi się po prostu opłaca.
-
Można też jeżdzić na tempomacie. Na terenie płaskim b. dobrze steruje gazem. W górkach trochę gorzej :)
-
dizzyvertigo dzieki za odpowiedź. :good: Może ktoś wie jaki czynnik chlodniczy jest w tej hybrydzie w klimatyzacji ? Ten nowy R1234YF co po zapaleniu staje sie gazem bojowym czy stary R134a ? Czy moze ktos przerabial zakladanie ogrzewania postojowego elektrycznego i jak sie to ma do gwarancji samochodu czy sie jej nie traci jesli takie cos sie zalozy poza aso ? Pozdrawiam
-
yf134a
-
Wszelkie modyfikacje poza ASO skutkują utratą gwarancji. Tak mnie poinformowano gdy pękła mi przednia szyba od uderzenia kamieniem i chciałem wstawić nową nie Toyoty.
-
Wszelkie modyfikacje poza ASO skutkują utratą gwarancji. Tak mnie poinformowano gdy pękła mi przednia szyba od uderzenia kamieniem i chciałem wstawić nową nie Toyoty.
W Verso aktualnie NIEoryginalne posiadam:
Szybę czołową.
Moduł doświetlania zakrętów - podpięty NA ŻYWCA do magistrali CAN. :good:
Czujniki przednie i tylne z ochroną antyzderzeniową.
Klakson. :cheesy:
Głośniki - 6 szt.
Zwrotnice.
Filtr p.pyłkowy, oleju i powietrza. :cheesy:
Kamerę cofania.
...i parę innych dodatków.
W międzyczasie na gwarancji to i owo wymienione. :cheesy:
Generalnie Kolego Szanowny - bzdura.
Ale - wygodna (dla ASO) bzdura. :cool:
-
Hmmm mamy dwie sprzeczne odpowiedzi na temat co mozna a co nie mozna robic przy samochodzie na gwarancji. Moze orientuje sie ktos jak to jest opisane w ksiazce gwarancyjnej lub jakims innym dokumencie. Gdzies to musi byc uregulowane na papierze, no chyba ze kazde aso sobie dowolnie interpretuje prawa posiadacza danej toyki. Nie wiem, nie mialem do tej pory stycznosci z ta marka. Z gory dzieki za info.
-
Zasada teoretyczna i praktyczna w Toyotach jest taka, że o ile nic nie popsujesz, to się nie czepiają.
Taka ingerencja w CAN jest naprawdę MOCNĄ ingerencją w auto, o wiele mocniejszą aniżeli szyba.
Owszem - jeśli taki moduł popsuje CAN, to mają się prawo wypiąć, tak samo jeśli szyba nieoryginalna będzie źle wprawiona i np. okolice szyby zardzewieją - to na szybę, podszybie, czy też na komputer z CAN gwarancji raczej nie uznają.
Ale jeśli nic się nie dzieje, to naprawdę nikt się nie czepia.
A czemu o szybie tak mówią? Ano proste: chodzi o pieniądze -> przecież każdy chce zarobić. :cool:
Wracając do gwarancji, to opisy tam zawarte są często tak ogólne, że aż... korzystne dla klienta: nie wiem czy aktualnie w Aurisie coś się zmieniło, ale w innych modelach nie ma np. JASNO określonego interwału tolerancji dla przeglądów: pisze, że "co rok lub 15.000 km", ale jak ktoś ma przejechane np. 8000 km, to... jaką ma tolerancję czasową?
Pisałem to TMP w tej sprawie, czy jest to np. +/- 1 miesiąc, otrzymałem odpowiedź, że "dla producenta nie ma znaczenia czy Pan wykona przegląd miesiąc wcześniej czy miesiąc później - ważne, żeby Pan wykonał". Jednocześnie można to interpretować jako i mocno nieprecyzyjną odpowiedź i... ukłon w stronę klienta.
A zwykle problem tkwi w ASO, które za wszelką cenę - nawet cenę gadania bzdur - chce zarobić na kliencie. I większość klientów na to się niestety nabiera, tym bardziej że w innych markach jest inaczej niż u Toyoty.
-
Jeśli chodzi o szybę, rzeczywiście chodziło o ewentualne uszkodzenia blachy w razie nieprawidłowego montażu.
-
@dizzyvertigo i nie tylko :). Dzisiaj i wczoraj próbowałem zejść ze spalaniem. oczywiście mowa o średnim Eco Drive Level bo całego baku nie wyjeździłem. W sumie przejechałem ok 100 km i EDL wahał się pomiędzy 3,9 a 4,5. Praktycznie cały czas miasto i tereny podmiejskie. Cały czas włączona klima na 22 stopnie, światła mijania i radyjko. Stwierdzam że spokojnie można takie osiągi w spalaniu mieć, a ja po prostu mam za ciężką jeszcze nogę :)
Dodam jednak, że taki styl jazdy może być uciążliwy poza miastem kiedy auto powoli się rozpędza ale już w mieście jest całkowicie akceptowalny, bo przecież co chwila światła itp. Także mówiąc krótko - można i da się :)
Tapatalk @ Sony Xperia Z1
-
Czy ktos zakladal hak holowniczy do Auris TS Hybrid? co zakładane jest oryginalnie np w serwisie , czy sa dedykowane haki i wiazki specjalnie dla tego modelu ?
-
oryginał jest THULE
-
do hybrydy nie można zakładać haku... przynajmniej tak jest napisane w instrukcji obsługi samochodu...
A teraz z innej bajki, kilku moich kolegów pozakładało instalacje gazowe do hybryd, kilku do Priusów i jeden do nowego Aurisa kombi.
W każdym spalanie oscyluje w okolicach 7 gazu ;-), koszt istalacji od 2500 do 3500 w zalezności od czasu zakładania i miejsca.
Wiem wiem zaraz znajdzie kilka opinii ze to profanacja Hybrydy i takie tam, ale nie nam to oceniać czy zrobili dobrze czy zle...
Dla zwykłego Kowalskie spalanie realne na poziomie 5,5 literka jest zadowalające..., ale ile kilometrów robi statystyczny kowalski rocznie?
15000? 20000? Koledzy jak i ja robimy rocznie ok. 50000, 60000.
Dla łatwiejszego porównanie przyjmijmy że wszyscy robią przebiegi rzędu 15000 20000tyś rocznie:
koszt na Pb dla 15000 - 4455 (litr 5,4)
koszt na LPG dla 15000 - 2840 (litr 2,7)
koszt na Pb dla 20000 - 5940 (litr 5,4)
koszt na LPG dla 20000 - 3740 (2,7)
-
Mozna zalożyć hak do tej hybrydy info na samym dole strony http://www.toyota.katowice.pl/toyota-auris-touring-sports-%E2%80%93-nowe-kompaktowe-kombi-toyoty-a64.html (http://www.toyota.katowice.pl/toyota-auris-touring-sports-%E2%80%93-nowe-kompaktowe-kombi-toyoty-a64.html)
Z tym gazem to czemu nie, jak ktos duzo jezdzi to sie zwroci.
-
Z tym gazem to bardzo uprościłeś obliczenia.
Jeździłem na gazie poprzednim samochodem. Roczny przebieg ok 15-20 tys. I wszystko się zgadza dopuki jeździmy samochodem po trasie w lecie. Wtedy ta ekonomia wygląda tak jak napisałeś. Jeśli natomiast jest to miasto i okres zimowy samochód zaczyna palić więcej gazu i duuuuuużo więcej bęzyny. Niższe temperatury i krótkie dystanse powodują, że samochód ma rozruch na benzynie plus bogatszą mieszankę i dłużej jedzie na PB do momentu przełączeniu się na LPG. Oczywiście zależy to od również od ustawień sterownika gazu.
Do tego dochodzą koszty obsługi ( przeglądy rejestracyjne i instalacji ok 300zł rocznie )
Wtedy ekonomia na LPG nie wygląda już tak optymistycznie.
Jednak taki rachunek musi każdy zrobić samodzielnie w zależności od sposobu eksploatacji samochodu.
-
Zima to inna para kaloszy, niezależnie czy się jeździ na ON Pb czy LPG, samochód zawsze więcej pali...
Jak dobrze poczytasz to forum to zorkiestrujesz się, że są ludzie którzy kupili hybrydę i w zimę przykręcają ogrzewanie aby uzyskać mniejsze spalanie!!!
Masz rację bardzo uprościłem obliczenie, te obliczenia miały na celu pokazanie że można jeszcze bardziej oszczędzać na na kosztach paliwa, tylko wszystko zależy ile kto jeździ.
Gdybym jeździł tak jak przysłowiowy kowalski czyli jakieś 15, 20tyś rocznie to bym nawet hybrydy nie kupował tylko jeździł jak za dobrych czasów 3,0 BM-ką.
-
Hak holowniczy fizycznie da się założyć ale mój Auris, i z tego co mi wiadomo każdy polski, nie ma homologacji na ciągnięcie przyczepy. Żeby taką homologację dostać, w fabryce musi zostać zamontowany tzw pakiet holowniczy, który jest po prostu dodatkowym systemem chłodzenia baterii. Toyota Motor Poland rezygnuje z tej opcji w samochodach sprowadzanych do Polski ze względów oszczędnościowych. Pakiet kosztuje ok 10000zł. W serwisie nikt nie dał mi odpowiedzi na pytanie czy po zamontowaniu haka i używaniu go tylko jako bagażnik rowerowy nie stracę gwarancji. Ta sytuacja dziwi o tyle że na oficjalnej stronie www z akcesoriami, hak holowniczy występuje. Ponieważ z powodzeniem wożę rowery na dachu, nie drążyłem tematu.
-
Hak - owszem - wyłacznie jako bagażnik rowerowy.
Pakiet fabryczny, który ma chłodzić baterie - nie istnieje i to teoria wyssana z palca.
Problemem jest wyłącznie konstrukcja nadwozia.
-
W dowodzie rejestracyjnym samochodu ktorym mailem okazje testowac (w norwegii) bylo wyraznie napisane ze moze pociagnac przyczepke o lacznej wadze 345 kg, wiec zakladam ze mozna zamontowac hak i ciagnac przyczepki lekkie.
-
O dopuszczeniu do holowania przyczepy można znaleźć informację w tabliczce znamionowej (odbiciem tego będzie pewnie dowód rejestracyjny).
Jeżeli dopuszczalna masa całkowita zespołu pojazdów jest większa niż dopuszczalna masa całkowita samochodu, oznacza to, że samochód jest (może) wyposażony w zestaw do holowania i tym samym może holować inny pojazd.
Jeżeli natomiast dopuszczalna masa całkowita zespołu pojazdów jest taka sama jak dopuszczalna masa całkowita samochodu, oznacza to, że samochód nie może holować innego pojazdu. W tym pojeździe Toyota nie zaleca holowania przyczepy tym pojazdem. Nie zaleca również montowania haka holowniczego lub uchwytów na wózek inwalidzki, skuter, rower.
-
Colin: czyżby w serwisie kłamali na temat pakietu holowniczego?
-
Zgodnie z info jakie uzyskalem z salonu Toyoty w Toruniu obecnie sprzedawane Aurisy TS Hybrid na rynku polskim nie są wyposazone w pakiet holowniczy który jest elementem fabrycznym tego modelu wiec nie mozna zamontować haka holowniczego.
Sprawdze jak to sie ma do innych panstw np w skandynawi i dam znac na forum.
-
Dizzy - co serwis to inne ma zdanie bo pojęcia nie mają.
-
Nasz Auris hatchback hsd też jest z nami od sierpnia 2013 roku. Moja żona nim jeździ na co dzień i nie będąc instruktorem ecojazdy ma 4,3l/100. Wiosną tego roku podjęliśmy decyzję o jeżdżeniu tym autem na wakacje. Od maja auto ma zamontowany zdejmowany hak ( zgodnie z polskimi przepisami ) z brakiem możliwości ciągnięcia przyczepki (zgodnie z homologacją ) - nie ma możliwości wbicia haka w dowód. Niestety w moim wieku dach przestał być osiągalny, a na platformę daję radę.
Gdy mam okazję prowadzić ten samochód to nie próbuję bić rekordów ile na litrze, ale ciekawość jak ten wynalazek działa jest duża. Robiliśmy z synem ostatnio taki test:
Jaka jest droga hamowania ze 100 km/h gdy kierowca będzie używał tylko generatora prądu bez wspomagania się klockami hamulcowymi (wskazówka na niebieskim bez osiągnięcia maksa) ?
mierzone kółeczkiem - 160 metrów, normalne hamowanie 90 - 100 metrów.
siedemdziesiąt metrów odzyskiwania energii - tego nie jest tak łatwo się nauczyć, aby mieć spalanie poniżej 3 litrów.
pozdr.
smuto
-
Witam. Czy ktoś możne napisać jak samochód sprawował się w zimie? Jak działało ogrzewanie, czy było wystarczające oraz jak działały akumulatory w niskich temperaturach?.... :-)
Cześć. Mam Aurisa hatchback hsd od sierpnia 2013 roku. Przez ten czas zdążyłem przejechać 53 tysiące kilometrów. Postaram się odpowiedzieć na Twoje pytanie i jednocześnie podzielić wrażeniami. Chętnie odpowiem na jakiekolwiek pytania od forumowiczów. W zimie da się żyć. Z powodu tego że układ hybrydowy potrzebuje temperatury min 10 stopni do działania, przy tak dużych mrozach na samej baterii raczej się nie pojedzie. Silnik chodzi praktycznie cały czas żeby ogrzać baterię. Ogrzewanie kabiny działa sprawnie, nie ma z nim żadnych problemów. Spalanie wzrasta wraz ze spadkiem temperatury. W trakcie ostatniej polskiej zimy było to ok 0,5 - 1 litra na 100 kilometrów więcej. W zimie auto staje się też głośniejsze. Jest to zrozumiałe bo rzadziej wyłącza się silnik spalinowy. Odniosłem wrażenie, że przy dużych mrozach rzędu minus piętnaście, osiągi się pogarszają. Czuć to szczególnie na autostradzie. A teraz uwagi ogólne. Jestem BARDZO zadowolony z samochodu. Jak na razie zupełnie bezawaryjny. Obsługa ASO wyśmienita - jest to jeden z powodów dla których auto użytkuje się tak dobrze. Naprawdę trudno przecenić obsługę Toyoty. Spalanie średnie na poziomie 5 litrów. Codziennie dojeżdżam do pracy w warunkach miejskich i podmiejskich ok 60km w jedną stronę. Wtedy spalanie (zaznaczam średnie) to około 4 litry. Zdecydowanie wzrasta na autostradzie, przy 150 km/h to około 7-8 litrów. Elastyczność przy wyprzedzaniu przyzwoita i wystarczająca. Według moich odczuć jest na poziomie diesla o porównywalnej mocy. Wyrobiłem sobie nawyk delikatnego wciskania pedału gazu tuż przed momentem, w którym chcę wyprzedzić żeby włączyć silnik spalinowy. Później wystarczy depnąć do podłogi by oba napędy pozwoliły na sprawne wyprzedzenie. Mam zastrzeżenia do jakości wnętrza. Przez pierwsze 5 tysięcy słyszałem denerwujący szum z górnej krawędzi bocznej szyby kierowcy. Tak jakby uszczelka była wadliwa. Szum ustał samoistnie. Po około 25 tysiącach zaczął skrzypieć fotel kierowcy, tym bardziej im zimniej na dworze. Skrzypi pas pasażera gdy jest zapięty. Stukały drzwiczki od schowka (przestały) a teraz zacina się zamek w schowku. Poza tym rewelacja. To auto docenia się tym bardziej im więcej się jeździ. Komfort jazdy po mieście nie do opisania. Jeśli macie pytania, chętnie odpowiem.
U mnie też fotel skrzypi ale myślałem że to przez moją wagę (około 115kg) :)
Pozostałych uciążliwości nie stwierdziłem. W mojej wersji w schowku nie ma zamka.
Robi się już chłodno i we wnętrzu też. Ogrzewam się fotelami. Z nawiewów niechętnie leci ciepło.
Ile ustawiasz na klimatyzacji stopni i którą opcję Fast - Medium - Slow ?
-
Zgodnie z info jakie uzyskalem z salonu Toyoty w Toruniu obecnie sprzedawane Aurisy TS Hybrid na rynku polskim nie są wyposazone w pakiet holowniczy który jest elementem fabrycznym tego modelu wiec nie mozna zamontować haka holowniczego.
Sprawdze jak to sie ma do innych panstw np w skandynawi i dam znac na forum.
mi powiedzieli ze nie można zamontować huka ze wzgledu na skrzynie biegów CVT, może coś w tym być. jak odbierałem samochód od dielera powiedziano mi ze tym samochodem nie można holować innego pojazdu( odbierałem u innego sprzedawcy)
Witam. Czy ktoś możne napisać jak samochód sprawował się w zimie? Jak działało ogrzewanie, czy było wystarczające oraz jak działały akumulatory w niskich temperaturach?.... :-)
Cześć. Mam Aurisa hatchback hsd od sierpnia 2013 roku. Przez ten czas zdążyłem przejechać 53 tysiące kilometrów. Postaram się odpowiedzieć na Twoje pytanie i jednocześnie podzielić wrażeniami. Chętnie odpowiem na jakiekolwiek pytania od forumowiczów. W zimie da się żyć. Z powodu tego że układ hybrydowy potrzebuje temperatury min 10 stopni do działania, przy tak dużych mrozach na samej baterii raczej się nie pojedzie. Silnik chodzi praktycznie cały czas żeby ogrzać baterię. Ogrzewanie kabiny działa sprawnie, nie ma z nim żadnych problemów. Spalanie wzrasta wraz ze spadkiem temperatury. W trakcie ostatniej polskiej zimy było to ok 0,5 - 1 litra na 100 kilometrów więcej. W zimie auto staje się też głośniejsze. Jest to zrozumiałe bo rzadziej wyłącza się silnik spalinowy. Odniosłem wrażenie, że przy dużych mrozach rzędu minus piętnaście, osiągi się pogarszają. Czuć to szczególnie na autostradzie. A teraz uwagi ogólne. Jestem BARDZO zadowolony z samochodu. Jak na razie zupełnie bezawaryjny. Obsługa ASO wyśmienita - jest to jeden z powodów dla których auto użytkuje się tak dobrze. Naprawdę trudno przecenić obsługę Toyoty. Spalanie średnie na poziomie 5 litrów. Codziennie dojeżdżam do pracy w warunkach miejskich i podmiejskich ok 60km w jedną stronę. Wtedy spalanie (zaznaczam średnie) to około 4 litry. Zdecydowanie wzrasta na autostradzie, przy 150 km/h to około 7-8 litrów. Elastyczność przy wyprzedzaniu przyzwoita i wystarczająca. Według moich odczuć jest na poziomie diesla o porównywalnej mocy. Wyrobiłem sobie nawyk delikatnego wciskania pedału gazu tuż przed momentem, w którym chcę wyprzedzić żeby włączyć silnik spalinowy. Później wystarczy depnąć do podłogi by oba napędy pozwoliły na sprawne wyprzedzenie. Mam zastrzeżenia do jakości wnętrza. Przez pierwsze 5 tysięcy słyszałem denerwujący szum z górnej krawędzi bocznej szyby kierowcy. Tak jakby uszczelka była wadliwa. Szum ustał samoistnie. Po około 25 tysiącach zaczął skrzypieć fotel kierowcy, tym bardziej im zimniej na dworze. Skrzypi pas pasażera gdy jest zapięty. Stukały drzwiczki od schowka (przestały) a teraz zacina się zamek w schowku. Poza tym rewelacja. To auto docenia się tym bardziej im więcej się jeździ. Komfort jazdy po mieście nie do opisania. Jeśli macie pytania, chętnie odpowiem.
U mnie też fotel skrzypi ale myślałem że to przez moją wagę (około 115kg) :)
Pozostałych uciążliwości nie stwierdziłem. W mojej wersji w schowku nie ma zamka.
Robi się już chłodno i we wnętrzu też. Ogrzewam się fotelami. Z nawiewów niechętnie leci ciepło.
Ile ustawiasz na klimatyzacji stopni i którą opcję Fast - Medium - Slow ?
tak jak mówisz jak ustawiam klimatronik na 22 stopnie czesto czuje ze z kratek leci letnie powietrze, ale w samochodzie robi sie ciepło(nawet w mrozy jeżdze bez kurtki)
fast medium i slow to tryby pracy dmuchawy, nawet jak ustawisz na fast to dmuchawa sama bedzie zwalniała gdzy temperatura zacznie dochodzić do żądanej. W trybie fast szybciej zmienia temperature niz w trybie slow.
powiem z własnego doświadczenia, jesli chcecie mieć ciepło w zime w samochodzie doliczcie do obecnego spalania ok 0,75L ponieważ w zimę ciągle włącza sie spalinówka
-
Hmm, u mnie temperaturę mam na 20 ustawioną. Silnik się włącza częściej niż latem ale przez pierwsze 10 minut jazdy. Potem jest już ok. W zimie pali mi teraz pod 6l - jeżdżę praktycznie cały czas w mieście.
Z innych denerwujących rzeczy to tylko ten skrzypiący fotel i znowu piszcące hamulce z tyłu przy zatrzymywaniu. Za 1500km mam pierwszy przegląd więc pocisnę ich przede wszystkim o te hamulce ;/
Tapatalk @ Sony Xperia Z1
-
Kurcze, może się okazać, że jakbym zmniejszył temperaturę nawiewu, kilka duperelków zmniejszających zużycie paliwa, LEDowe oświetlenie i wyszłoby że zimą moje 1.6 będzie paliło podobnie jak Hybrid. Czasem wydaje mi się że hybrydka jest fajna, ale aby uzyskać niskie spalanie potrzebne jest kilka wyżeczeń gdzie w benzynie człowiek wogóle nie zwraca na to uwagi. To tak jakby mi dali do mojej benyzny nalepkę HYBRID i instrukcję jak jeździć ECO. Kurde, to ma tanio jeździć, a nie wymagać od użytkowników super eko jazdy i siedzenia połowę drogi w zimnie.
-
Mankamentem jest otwieranie schowka w podłokietniku. Rzadko udaje mi się otworzyć za pierwszym razem górny (mniejszy) schowek. :thumbdown:
-
Mankamentem jest otwieranie schowka w podłokietniku. Rzadko udaje mi się otworzyć za pierwszym razem górny (mniejszy) schowek.
problem z łatwościa opanowany:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,32314.msg496074.html#msg496074 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,32314.msg496074.html#msg496074)
-
Kurcze, może się okazać, że jakbym zmniejszył temperaturę nawiewu, kilka duperelków zmniejszających zużycie paliwa, LEDowe oświetlenie i wyszłoby że zimą moje 1.6 będzie paliło podobnie jak Hybrid. Czasem wydaje mi się że hybrydka jest fajna, ale aby uzyskać niskie spalanie potrzebne jest kilka wyżeczeń gdzie w benzynie człowiek wogóle nie zwraca na to uwagi. To tak jakby mi dali do mojej benyzny nalepkę HYBRID i instrukcję jak jeździć ECO. Kurde, to ma tanio jeździć, a nie wymagać od użytkowników super eko jazdy i siedzenia połowę drogi w zimnie.
1.6 zimą w mieście pali co najmniej 8 litrów...
-
Mój 11 :cheesy:
Wysłane z mojego iPhone przez Tapatalk
-
Pewnie ostro go kręcisz i lubisz ciepełko :song:
-
Nasz firmowy 1,6 pali średnio 11,2
-
Auris Touring HYBRID tyle pali ? <zalamka>
Ps. Wątek: Auris Touring HYBRID
-
@robikon, specjalnie się nie staram. Normalna jazda w mieście + ogrzewanie. Dziennie robię po 40-50km więc silnik się nie ma czasu się nagrzać a w niskich temperaturach bateria szybciej się rozładowuje. Czasem lubię depnąć więc wiesz ;). Ostatnie średnie spalanie mialem 5,9 a wg kompa 5.6. Zawsze o 0.3 zaniża. Latem schodzę do 4.5-5.0 wg kompa a na dystrybutorze 5-5.5 (cały czas miasto).
Tapatalk @ Sony Xperia Tab Z
-
Firmowe auta wiadomo, palą więcej :grin:
-
Firmowe auta wiadomo, palą więcej :grin:
Zwykle tak, choć w tym wypadku mam wątpliwości jest to auto dziewczyn z księgowości i trudno byłoby o Paniach powiedzieć, że lubią wcisnąć pedał gazu do końca.
-
problem z łatwościa opanowany: http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,32314.msg496074.html#msg496074 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,32314.msg496074.html#msg496074)
Wielkie dzięki cienka taśma izolacyjna i nie ma problemu :good:
-
Czasem lubię depnąć więc wiesz ;). Ostatnie średnie spalanie mialem 5,9 a wg kompa 5.6. Zawsze o 0.3 zaniża. Latem schodzę do 4.5-5.0 wg kompa a na dystrybutorze 5-5.5
Mam praktycznie takie samo spalanie z tym, że mam trochę jazdy pod miastem (dziennie sumarycznie ok. 60 km).
Czym większy mróz zużycie wyraźnie wzrasta, bardzo często załącza się silnik spalinowy.
-
Zgodnie z info jakie uzyskalem z salonu Toyoty w Toruniu obecnie sprzedawane Aurisy TS Hybrid na rynku polskim nie są wyposazone w pakiet holowniczy który jest elementem fabrycznym tego modelu wiec nie mozna zamontować haka holowniczego. Sprawdze jak to sie ma do innych panstw np w skandynawi i dam znac na forum.
Pytałem w salonie Toyota o hak do wersji Auris TS Hybrid FL 2015 i powiedzieli mi, że trzeba zdecydować się w momencie składania zamówienia, bo auto musi zostać do tego przystosowane i koszt tego to dodatkowo ok 1.300zł a dodatkowo hak z montażem to 3.500zł!
Dość spory to wydatek.
-
poszukaj gdzie indziej, ASO to cenowa patologia .....
-
Jeśli bierzesz auto nowe i jest na gwarancji to nie wiem, czy można "gdzie indziej" :o
-
hak zawsze mozna, kazde nowe auto ma przygotowane dziury montazowe pod taką instalacje.
to jest tak sam jak nie musisz serwisować auta które jest na gwarancji w ASO, jedynie ma być serwisowane zgodnie z zapisami w książce serwisowej, a nie
stracisz gwarancji. Koszt montażu haka po za ASO w Aursie waha się po między 800-900 pln za zwykły hak, automat 1300-1800 pln
-
Dostałem info, że Hybryda nie ma takiego przystosowania. Potwierdzają to wypowiedzi innych osób w tym wątku.
Dopiero w wersji 2015 dają taką możliwość, ale musisz określić się na etapie składania zamówienia, bo robią to fabrycznie, nie w ASO - koszt ok. 1300zł
Taki koszt chyba trzeba ponieść a później założyć sam hak, jak piszesz, już poza ASO.
Do przewożenia rowerów nie trzeba przecież "specjalnego" haka.
-
w dziale Priusa też piszą o tym, że hybryda nie jest przystosowana do instalacji haka.
pewnie zmienili to dopiero teraz - tak jak pisze kiew
-
Instrukcja jest ta sama dla aut przed i po liftingu. Standardowy sposób montażu haka w praktycznie każdej Toyocie.
http://www.toyota-tech.eu/aimuploads/91eb78e7-dfa4-4198-9a85-28cfe2bd8594/Auris%20TS_Hybrid_Towing%20hitch%20detachable_PZ408-E5562-00_AIM%20002%20844-4.pdf (http://www.toyota-tech.eu/aimuploads/91eb78e7-dfa4-4198-9a85-28cfe2bd8594/Auris%20TS_Hybrid_Towing%20hitch%20detachable_PZ408-E5562-00_AIM%20002%20844-4.pdf)
-
Właśnie przeglądałem nową specyfikację Auris TS i zauważyłem zmianę w "Dane Techniczne" dotyczącą systemu wtrysku paliwa.
W starej specyfikacji jest "bezpośredni wtrysk paliwa" a w nowej już "elektroniczny wtrysk wielopunktowy".
Nie wiem czy naprawili błąd w opisie, czy też coś się zmieniło?
-
naprawili opis