Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: mrdominik w 15 Kwietnia 2017, 19:03:16
-
Witajcie!
Wiem, że temat mało świąteczny ale niestety mnie ostatnimi czasy dotknął.
Kupiliśmy do firmy 4 toyoty Auris 2016 HSD TS (Comfort + style).
Trzy z nich w przeciągu miesiąca zostały skradzione :shock:. Dwie z nich miały założone blokady skrzyni biegów (te montowane w ASO).
Wszystkie w Warszawie choć z różnych miejsc. Jedna na Ursynowie, jedna na Woli i jedna na Białołęce.
Policja mówi, że ostatnio jest jakaś plaga na ginące AURISY (szczególnie na Białołęce) ale w zasadzie to nic więcej nie robią.
Dlatego namawiam Was, byście przy kupowaniu Aurisa HSD, który niewątpliwie świetnym autem jest prócz ubezpieczenia AC wzięli również ubezpieczenie GAP (nam ono uratowało sporo kasy).
Do ostatniego Aurisa, prócz blokady skrzyni biegów w czwartek montujemy jakąś "pastylkę" jako blokadę zapłonu (propozycja ASO - darmowa).
Wesołych Świąt!
-
Firmowe limuzyny nie mają GPSów? :)
-
Kupuje się zagłuszarkę GPS za 100 zł, wpina do gniazda zapalniczki i auto staje się nie widoczne.
Jak mają ukraść to nic ich nie zatrzyma, jak się nie uda to potrafią znacznie uszkodzić auto lub nawet je podpalić.
Nie wiem co lepsze :-(
-
Pewna znana firma zajmująca się lokalizowaniem pojazdów twierdzi, że ich urządzeniom niestraszne zagłuszacze gps/gsm.
Apropo kradzieży, polecam zrobić jedną z najprostszych rzeczy zabezpieczającą nasz pojazd przed kradzieżą - ukryty wyłącznik zasilania pompy paliwa. Tylko warunek jest taki aby wpiąć się przy samej pompie paliwa.
-
no i sie zaczelo, kradna na czesi zamienne :wallbash:
-
O Aurisach i Mazdach 6 od roku strasznie głośno. I to tylko w stolicy poszli na Japończyki co dziwne gdyż w innych województwach nadal rządzi Audi, WiesWagen.
-
Trzeba by zrobić statystykę, czy kradzieże równomiernie rozkładają się na dealerów/ASO.
-
Myśle że szukanie dziury na siłę wytłumaczenia i tworzenie teorii spiskowych nic tu nie da. Samochody zawsze kradli i kraść będą. Już nawet kilka dziennikarzy motoryzacyjnych poruszało temat japończyków w Warszawie. Pokazywali masę nagrań, otwierają samochody kluczykiem w 20 sec i wsiadają jak do swojego a że padło akurat na nas to cóż. Całe szczęście że tylko w stolicy mają trend na te marki a nie całym kraju :O Najważniejsze to nie szukać samochodu za wszelką cene bo ubezpieczalnie później nie kwapią się do wypłacenia całej kwoty samochodu tylko malutką część jeśli Policja znajdzie doszczętnie rozebrany samochód nawet bez drzwi i elementów wnętrza. Dostajemy później praktycznie samą karoserie za pół wartości samochodu ;/
-
Co nie zmienia faktu ze w stolicy japonczyki są towarem bardzo chodliwym i okazuje sie łatwym do ukradzenia. Dlatego właśnie zacząłem ten wątek by mieszkańców Warszawy uczulić co do kwestii ubezpieczenia. Bo żadne zabezpieczenia nic nie dadzą. W tym wypadku można tylko ograniczyć negatywne skutki.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Te 3 skradzione sztuki spotykały się w jednym miejscu czy całkiem niezależnie jeździły po mieście?
-
Zbig, poczytaj co się dzieje z japończykami w stolicy. To jakaś chora plaga. Giną tylko i wyłącznie mazdy, toyoty, i hondy. Nie wiadomo dlaczego, żadne zabezpieczenia nie pomagają, potrafią uruchomić i odjechać z pół minuty z każdym alarmem. Zachar prezentował w jaki sposób można to zrobić.
-
Te 3 skradzione sztuki spotykały się w jednym miejscu czy całkiem niezależnie jeździły po mieście?
Jeździły niezależnie.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Najważniejsze to nie szukać samochodu za wszelką cene bo ubezpieczalnie później nie kwapią się do wypłacenia całej kwoty samochodu tylko malutką część jeśli Policja znajdzie doszczętnie rozebrany samochód nawet bez drzwi i elementów wnętrza.
można też pokusić się o odpowiedni zapis w umowie AC oczywiście za dopłatą aby wraku nie mogli wcisnąc :-)
-
2 kwietnia - Kępa Potocka w Warszawie, około 15-16 podeszli, otworzyli mojego (już nie :-( i pewnie jest już w częściach) Aurisa TS HSD i odjechali w mniej niż dwie minuty - nagranie z monitoringu. Policja twierdziła ze to normalne w Warszawie i zajmuje zazwyczaj poniżej 2 minut. Zabezpieczenia salonowe: ochrona komputera i złącza diagnostycznego, alarm - całkowicie nieskuteczne, nawet nie zawył.
-
Czy wszystkie skradzione auta były z systemem bezkluczykowym?
-
Keyless występuje tylko w wersji Prestige.
-
Czy wszystkie skradzione auta były z systemem bezkluczykowym?
Koledze chyba chodziło o bezkluczykowe odpalanie wiec u nas tak, wszystkie. I to chyba jest we wszystkich wersjach Aurisa
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Jeśli chodzi ci o odpalanie za pomocą przycisku Start, to nie we wszystkich Aurisach, chyba, że myślałeś o hybrydach.
-
Tak, chodzi mi o bezkluczykowe odpalanie, z tego co widzę, pisano tu o hybrydach. Poprzedni tego typu wątek dotyczył Verso i kradzione były egzemplarze odpalane przyciskiem.
-
Bo chyba o hybrydach tu piszemy ;)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Jakie to ma znaczenie czy rozruch jest kluczykiem czy przyciskiem?
Bardziej mnie martwi że prawdopodobnie potrafią wyłączyć zabezpieczenia podpinając się pod łącze diagnostyczne bez otwierania maski.
Nie udało mi się ustalić jak wyglądały kradzieże wg marek i modeli w 2016. Wiadomo tylko że w Warszawie łączna liczba spadła o kilka procent względem 2015.
-
Pooglądaj zachara, kilka ludzi pokazywało "uniwersalny kluczyk" do samochodu.
-
Oczywiście, że każde auto można ukraść, ale jednak kradną (w stolicy) japończyki a z nowych Toyot głównie odpalane przyciskiem.
-
A macie jakieś pomysły na jakie obwody założyć coś z zabezpieczeń? Co rozłączać?
-
Pompa paliwa jest nabezpieczniejsza. Jakiś mikroprzełącznik bądź jak mój kolega miał magnetyczny zamek. Musiał przyłożyć kluczyk pod kierownicę by odpalić. AKurat tam sobie założył przełącznik :D
-
żadne fabryczne zabezpieczenie nie da gwarancji . poszukać schematu instalacji i zamontować zabezpieczenie swoje jakieś .przeważnie wpinają swój komputer z dezaktywacjom immobilizera łamią blokadę i jadom
-
.przeważnie wpinają swój komputer z dezaktywacjom immobilizera łamią blokadę i jadom
Dziecko drogie, w jaki sposób dorobiłeś się toyoty skoro piszesz gorzej niż uczeń podstawówki?
-
czy tajny wyłącznik elektryczny pompy paliwa pomoże zabezpieczyć hybrydę? podobno można odjechać w trybie elektrycznym nawet bez paliwa
-
W hybrydzie większy sens miałoby odcięcie sterowania głównym silnikiem elektrycznym. Wtedy nie da się ruszyć w żadnym trybie.
-
Właśnie o tym myślę. A dokładniej o odcięciu zasilania styczników baterii HV.
-
W czwartek mam mieć montowane w Aso odcięcie do hybrydy wiec dam znać jak zamontowali.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
te "firmowe" odcięcia to trochę tak, jakby samemu coś montować a złodziej pomagał narzędzia podając ;)
-
Poczekajmy na dokładną informacją co i gdzie zamontowali.
Czasami nie istotne jest to, że wiadomo gdzie to jest. Często złodziej nie będzie miał czasu, żeby to ominąć.
Szczególnie jeżeli tego się nie da zrobić z poziomu OBD i CAN.
-
Ktoś tu ostatnio przekonywał, że keyless w Toyocie to takie zło i trzeba to wyłączać. No więc te przypadki pokazują, że problemem jest dziurawe oprogramowanie immo, które umożliwia łatwe obejście przez podpięcie do gniazda diagnostycznego a nie sam sposób działania systemu bezkluczykowego. A że samochód trzeba zabezpieczyć dodatkowo niż to co w standardzie to prawda znana nie od dziś.
-
To może wystarczy zainstalować odcięcie gniazda diagnostycznego?
-
Albo pozamieniać piny w gnieździe obd i używać specjalnej przejściówki. Tak robią właściciele Mazdy 6.
-
A może coś takiego:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,38042.msg576495.html#msg576495 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,38042.msg576495.html#msg576495)
-
My w skradzionych aurisach mieliśmy blokadę skrzyni biegów i nic nie dała :/
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Właściwie na czym polega blokada skrzyni biegów w hybrydzie skoro tam nie ma skrzyni? Dźwigienka to tylko przełącznik trybów pracy silników. W manualu blokuje się cięgna na wstecznym, tutaj nie ma czegoś takiego.
-
Może te kradzieże są powodem dla których rok temu miałem składkę za OC/AC/NNW w Hestii 1900zł, a w tym roku kontynuacja i przy braku szkód chcą nagle 3900zł (oferta dealerska Toyoty)....
-
Policja mówi, że ostatnio jest jakaś plaga na ginące AURISY (szczególnie na Białołęce) ale w zasadzie to nic więcej nie robią.
to temat do tirowek ktore staja przy ulicy w celach zarobkowych nie do nas jeżeli oni nic nie robią to my mamy robić policja tylko dla mandatów jest w PL!!!! nic innego nie potrafi ...
-
policja tylko dla mandatów jest w PL!!!! nic innego nie potrafi ...
Nie generalizuj proszę...
-
Więc jestem po montażu nowego zabezpieczenia w ASO.
Jest to system odcięcia zapłonu na zasadzie pastylki (Immobilizer transponderowy).
Podłączony jest on także do autoalarmu i stanowi z nim jedną całość.
Koszt wg tego co się dowiedziałem to ok 600 zł z montażem.
Zabezpieczenie produkuje dla Toyoty ETS Polska sp. z o.o.
Jak to działa? Trzeba pastylką dotknąć odpowiedniego miejsca w samochodzie (sami ustalacie gdzie). Po dotknięciu jest piknięcie i dopiero można odpalić auto.
System uzbraja się automatycznie 20 sekund po wyłączeniu auta.
-
...czyli za pomocą pastylki Dallas. Cos jak Seo Symphony. Dobre i proste rozwiązanie. Pod warunkiem, że złodziej nie znajdzie centralki... ;)
-
I cała idea systemów bezkluczykowych w pi...du :cheesy: Zawsze uważałem że to jest bezsens
-
Trzeba pastylką dotknąć odpowiedniego miejsca w samochodzie (sami ustalacie gdzie). Po dotknięciu jest piknięcie i dopiero można odpalić auto. System uzbraja się automatycznie 20 sekund po wyłączeniu auta.
swego czasu to maluchy miały takie .... I cała idea systemów bezkluczykowych w pi...du :cheesy: Zawsze uważałem że to jest bezsens
+1
-
A ja osobiście uważam to za zarąbistą rzecz i uważać będą. Skoro potrafią ukraść samochody warte po kilka milionów to i biednego Aurisa ukradną.
-
Niestety Auris HSD posiada tryb serwisowy pozwalający obejść PRAWIE KAŻDE standardowe odcięcia instalowane przez Dealerów. Problem polega na tym, że wiedzą o problemie ale nie potrafią go (oficjalnie) obejść. Mnie się udało przypadkiem odpalić moją hybrydę mimo aktywnego zabezpieczenia. Złodzieje zapewne też wiedzą jak to zrobić bo jest to opisane w instrukcji użytkownika. W serwisie zapytano jak to zrobiłem (tak jakby sami nie zdawali sobie z tego sprawy). Próbowali to poprawić ale za każdym razem odpalałem auto. Zwodzili mnie że zapytają centralę Toyoty ale nic nie wymyślili. Ponoć to taka przypadłość Hybrydy, w której prawie wszystko jest pod kontrolą komputera i każda głębsza "wcinka" powoduje błąd komputera.
Co do rozwiązania to powiem tylko tyle, że da się to dobrze zabezpieczyć ukrytym wyłącznikiem ale trzeba podejść do problemu indywidualnie, poczytać dostępne w internecie (na oficjalnej choć płatnej stronie Toyoty) schematy, skorzystać z rady dobrego elektryka mającego doświadczenie z hybrydami. Można wtedy doprowadzić do sytuacji, że odpalenie przy użyciu trybu serwisowego będzie niemożliwe.
-
Niestety Auris HSD posiada tryb serwisowy pozwalający obejść PRAWIE KAŻDE standardowe odcięcia instalowane przez Dealerów.
Pozostaje więc blokada mechaniczna typu ZEDER albo uśmiechnąć się do Straży Miejskiej i wycyganić blokadę na koło... :grin:
-
albo zabierać ze sobą kierownicę do pracy :D
-
albo wyprowadzic sie z Warszawy <zalamka>
-
albo wyprowadzic sie z Warszawy
Niezbyt dobry pomysł... Zasadniczo w statystykach kradzionych pojazdów toyoty zwyżkują prawie wszędzie...
-
Na podkarpaciu Toyot nikt nie kradnie. Zginęły dwie w tamtym roku w Rzeszowie i to wszystko. Same Wieśwageny i Audi.
-
Proponuję złącze diagnostyczne przenieść w inne miejsce (o ile przewody na to pozwolą), a na jego miejsce wstawić drugie.. Podejrzewam, że złodziejowi nie będzie się chciało szukać czemu nie może się podpiąć pod kompa.
-
Więcej cudowania niż to wszystko warte ;) Jeśli będzie chciał to i tak ukradnie. Pojedzie za wami i przyjdzie w nocy skoro samochód zostanie upatrzony to amen w pacierzu.
-
To właśnie na tym polega, że cała akcja trwa krótko. Takie poszukiwanie problemu może zniechęcić. A jeszcze lepiej to pod te "lewe" złącze diagnostyczne podpiąć zasilanie, najlepiej odwrotnie biegunami, tak żeby była możliwość uwalenia urządzenia złodziejowi.
-
Pomysł kolegi szwagru11 jest dobry z tą zamianą biegunów, tyle, że oddając auto do serwisu trzeba o tym powiedzieć, niestety...
-
albo wyprowadzic sie z Warszawy
Niezbyt dobry pomysł... Zasadniczo w statystykach kradzionych pojazdów toyoty zwyżkują prawie wszędzie...
Znalazłeś gdzieś dane po markach / modelach za 2016? Bo nigdzie nie ma...
-
Więcej cudowania niż to wszystko warte Jeśli będzie chciał to i tak ukradnie. Pojedzie za wami i przyjdzie w nocy skoro samochód zostanie upatrzony to amen w pacierzu.
Dokładnie tak. Dlatego pamiętajcie o wcześniej wspominanym GAP i uważajcie na rzeczy, które zostawiacie w samochodzie...
-
Znalazłeś gdzieś dane po markach / modelach za 2016? Bo nigdzie nie ma...
Nie muszę szukać... Jestem na bieżąco. :grin:
-
Są na internecie odnośnie województw. Tylko w mazowieckim Giną japończyki. Reszta kraju to WV, Audi, Bmw.
-
Znalazłeś gdzieś dane po markach / modelach za 2016? Bo nigdzie nie ma...
Nie muszę szukać... Jestem na bieżąco. :grin:
No to podziel się wiedzą, nie bądź żyła ;-)
Ogólna liczba skradzionych aut w Polsce w 2016 to 0,9% sumy wszystkich nowych kupionych i sprowadzonych w tym okresie.
Toyot w tym czasie sprzedano i sprowadzono ok. 75-80 tys więc łączny odsetek ukradzionych wyjdzie zapewne nieco poniżej średniej krajowej.
-
A może byśmy zrobili małą analizę tych kradzieży? Np od którego dealera, w jakim ASO serwisowana, czy hybryda, czy odpalana bezkluczykowo, czy otwierana zbliżeniowo, wiek auta, czy skradziono w dzień czy w nocy, czy ze stałego miejsca pobytu (tzn czy kradzież jest planowana, czy po prostu widzą zaparkowane auto i odjeżdżają), jaką metodą (jeśli wiadomo że np lawetą) itp Może się jakaś prawidłowość zarysuje.
-
http://moto.wp.pl/kradzieze-samochodow-w-2016-roku-6111886033368705a
Nic nowego, ale potwierdzają, że żaden (ze 100) badany samochód z dostępem bezkluczykowym nie oparł się symulowanej próbie kradzieży.
-
Zgadza się, ale opisany w tym artykule sposób (z przekazaniem sygnału od kluczyka do samochodu przy użyciu nadajnika i odbiornika) otworzy każdy samochód z systemem bezkluczykowym. Do tego jeden ze złodziei musi być blisko kluczyka. Dlatego zawsze w ruchliwych miejscach warto wyłączyć nadawanie sygnału w kluczyku (włączyć tryb oszczędzania baterii).
-
Przerażający temat, tydzień temu odebrałem auto z salonu, a teraz czytam że chodliwy towar :(
Mi w salonie założyli jakiś dodatkowy gadżet w postaci takiego breloczka:
(http://www.slawex.net.pl/downloads/wymiana/toyota_klucz.jpg)
Podobno nie da się jego sygnału przedłużyć (tak zapewniał mnie pan w ASO), ale co to jest warte cholera wie, macie też takie zabezpieczenie??
Co prawda mieszkam na Śląsku, nie wiem jak tu się "sprzedają" toyoty, ale nie chciał bym się z nią w ten sposób rozstać...
-
Dopłacałeś za niego czy to ten co dają do hybryd w standardzie za 0 zł?
-
Dopłacałem, to jest domontowywane - niefabryczne.
Wysłane z mojego SM-N910C przy użyciu Tapatalka
-
Dopłacałem, to jest domontowywane - niefabryczne.
Napisz proszę coś więcej - jaki koszt, jak to działa, nazwa itp. Dzięki.
-
Mi w salonie założyli jakiś dodatkowy gadżet w postaci takiego breloczka:
Nie noś tego z kluczykami , tylko w portfelu lub gdzies indziej . kluczyki można podprowadzić , a bez tego odetnie zaplon lub pompe i jest spokoj .
-
Ciekawe czy panowie złodzieje czytają Wasz wątek z zapartym tchem..
-
Jak już pisałem w innym wątku, niestety dołączyłem do klubu. Auto co prawda odzyskane, ale minął już ponad miesiąc a końca naprawy nie widać, dlatego pozwoliłem sobie wysłać do Toyoty pismo następującej treści:
Szanowni Państwo,
Jestem posiadaczem Toyoty Auris Hybrid Touring Sports FL rocznik 2015, nabytej u jednego z warszawskich dealerów Toyoty. Auto zostało mi skradzione w dniu 19 lipca br. a następnie odzyskane przez Policję w stanie uszkodzonym (zdemontowane elementy wyposażenia kabiny i bagażnika) i tego samego dnia odholowane do ASO Toyota Marki. Po dokonaniu wyceny i zatwierdzeniu kosztorysu przez ubezpieczyciela serwis przystąpił do naprawy i zamówił oryginalne części, o czym poinformował mnie w dniu 1 sierpnia br.
W dniu wczorajszym odwiedziłem ASO celem zapytania o postęp naprawy i zostałem poinformowany, że terminy dostawy niektórych części uległy wydłużeniu i obecnie sięgają 8 września br. Tabliczkę z napisem "koniec wyścigu" dzierży zniszczona przez złodziei wykładzina podłogi kabiny. Oznacza to, że czas realizacji naprawy przekroczy 40 dni. Biorąc pod uwagę to, że chodzi o standardowy element montowany w każdym egzemplarzu auta będącego w bieżącej masowej produkcji, tak długi czas realizacji dostawy jest niezrozumiały i nie do zaakceptowania, szczególnie w przypadku samochodu będącego wciąż na gwarancji, którego właściciel pod groźbą jej utraty nie może skorzystać z alternatywnych szybszych rozwiązań.
Kolejną sprawą powodującą moje głębokie rozczarowanie są zabezpieczenia przeciwkradzieżowe a właściwie ich brak. Pomimo tego, że auto było wyposażone w komplet zabezpieczeń oferowanych przez Państwa w tym modelu, złodzieje byli w stanie bezszelestnie otworzyć je i uruchomić bez potrzeby włamywania się, wyłączania syreny, itp. O tym, że są w stanie pokonywać zabezpieczenia w ww. sposób powszechnie wiadomo od wielu miesięcy. Niestety, Toyota ignoruje ten fakt nie oferując ani aktualizacji oprogramowania ani dodatkowych zabezpieczeń, pozostawiając właścicieli nowych aut na łasce losu, bowiem w okresie gwarancyjnym nie mogą korzystać z innych rozwiązań. Mając na uwadze fakt, że producenci oprogramowania stosowanego w innych branżach standardowo na bieżąco aktualizują je aby zapewnić bezpieczeństwo użytkownikom, wypada ocenić, że w tej kwestii tkwicie Państwo w poprzedniej epoce.
Reasumując, zaczynam dochodzić do wniosku, że wybór nowego samochodu okazał się być pomyłką, bowiem okazuje się że nie można liczyć ani na sprawny serwis ani na korzyści z najnowszych rozwiązań technicznych.
-
Napisz coś więcej. Ukradli w dzień, w nocy, ze strzeżonego parkingu? Miałeś ten dodatkowy breloczek do alarmu?
Kurcze, aż strach do W-wy jechać...
-
W nocy z ogrodzonej posesji. Konkretnie spod okna sypialni. Jeżeli pytasz o Cobra-Pro z kartą PROXY - tak, miałem.
-
A może proste rozwiązania mechaniczne będą skuteczne np to:
http://www.niedzwiedz-lock.pl/zabezpieczenie-samochodu/blokada-kierownicy/
Mechaniczna blokada układu kierownicy stosowana jest w samochodach z elektronicznie sterowaną skrzynią biegów. Po zamontowaniu staje się integralną częścią kolumny kierowniczej. Jej skuteczność bazuje na całkowitym unieruchomieniu kierownicy za pomocą mechanicznego układu blokującego. Pozostaje co prawda laweta, ale z ogródka przy domu raczej nie dadzą rady.
Czy ktoś ma zamontowaną w Aurisie HSD?
-
A może proste rozwiązania mechaniczne będą skuteczne np to:
http://www.niedzwiedz-lock.pl/zabezpieczenie-samochodu/blokada-kierownicy/
Mechaniczna blokada układu kierownicy stosowana jest w samochodach z elektronicznie sterowaną skrzynią biegów. Po zamontowaniu staje się integralną częścią kolumny kierowniczej. Jej skuteczność bazuje na całkowitym unieruchomieniu kierownicy za pomocą mechanicznego układu blokującego. Pozostaje co prawda laweta, ale z ogródka przy domu raczej nie dadzą rady.
Czy ktoś ma zamontowaną w Aurisie HSD?
Pytanie jaki mi się ciśnie na usta to: ile razy właścicielowi zapomni się odblokować kierownicę i zorientuje się dopiero po ruszeniu samochodem?
Mam w innym aucie "miśka" na skrzynię i czasem mi się zapomina przy ruszaniu odblokować ją. Przy takim gapiostwie na blokadzie kierownicy konsekwencje mogą być poważniejsze...
Pomijam fakt, że jakakolwiek blokada na kluczyk deprecjonuje całkowicie wygodę systemów "bezkluczykowych" :(
-
ile razy właścicielowi zapomni się odblokować kierownicę i zorientuje się dopiero po ruszeniu samochodem?
w 99,999% rozpoczęcie jazdy zaparkowanym samochodem wiąże się ze skrętem kierownicy więc niebezpieczeństwo jazdy z zablokowaną kierownicą jest pomijalne.
Wygoda z używania systemu bez kluczykowego lub zminimalizowanie możliwości kradzieży samochodu - wybór należy do Ciebie.
-
Główna zaleta systemu bezkluczykowego to możliwość otworzenia/zamknięcia bagażnika lub kabiny gdy się ma zajęte ręce. Jak już się wsiada za kierownicę to można przeboleć konieczność wykonanania dodatkowej operacji oprócz zwolnienia ręcznego i zapięcia pasów.
Niemniej jednak uważam, że zabezpieczenie elektroniczne a właściwie software'owe powinno być podstawą i tu się pojawia problem, bowiem producenci po sprzedaży nie proponują żadnych rozszerzeń, upgradów, itp. To tak jakby kupić system operacyjny albo program antywirusowy który nie podlega żadnym aktualizacjom.
-
Jak w systemie bezkkluczykowym otworzyć bagażnik bez używania rąk skoro są tylko dwa przyciski na pilocie? W 1.2t widziałem trzy owszem i całkowicie inne menu niż w hybrydzie oraz możliwość ustawienia max prędkości.
-
W 1.2t widziałem trzy owszem i całkowicie inne menu niż w hybrydzie oraz możliwość ustawienia max prędkości.
tak samo jest w corolli
-
Jak w systemie bezkkluczykowym otworzyć bagażnik bez używania rąk skoro są tylko dwa przyciski na pilocie?
Ale ja nie napisałem że bez używania. Auris nie ma czujnika zbliżeniowego i samootwierającej się klapy. Chodzi o to, że nie musisz sięgać do kieszeni po pilota. Niby nic a jednak uzależnia...
-
Uzależnia i to bardzo - keyless to super sprawa pytanie tylko dlaczego Toyka tak zwleka z implementacja trybu uśpienia i predykcji kierunku ruchu nadajnika.
PS. No cóż fura zginie, to furę druga się kupi - coś w tym jest.
-
Witam wszystkich, to mój pierwszy post na tym forum :-)
Ostatnio zacząłem się zastawiać nad zmiana auta i wstępny wybór padł na Toyote Auris TS Hybrid. Wysoka niezawodność oraz niskie spalanie w warunkach, których najczęściej jeżdżę (Warszawskie i podwarszawskie korki) przemawia za tym autem. Zacząłem więc czytać forum, aby poznać najczęstsze problemy i wady, oraz widzieć na co zwracać uwagę. Powiem szczerze, ten temat mnie przeraził. Parkuję pod blokiem w jednej z podwarszawskiej miejscowości oraz w Warszawie - miejsca niestety bardzo narażone na kradzieże :cry:
Po przeczytaniu tego tematu wiem, czemu jedyne pytanie, które spowodowało zmieszanie sprzedawcy u dilera Toyoty, to to o kradzieże Aurisów.
Obecnie jeżdżę Citroenem C5, auto super wygodne, ale trochę przekombinowane przez francuzów. Teraz widzę, że ma jeszcze jedną poważną zaletę - ich po prostu nie kradną, nie boję się, że wstanę rano i nie będzie auta pod blokiem
-
Japończyki okupują pierwsze miejsca w warszawskich statystykach od lat ale trzeba pamiętać że to są marki bardziej popularne w stolicy niż na prowincji więc prawdopodobieństwo utraty nie jest wysokie. Natomiast pewne jest że zabezpieczenia wymienione w cenniku można potłuc o kant...
-
Uzależnia i to bardzo - keyless to super sprawa pytanie tylko dlaczego Toyka tak zwleka z implementacja trybu uśpienia i predykcji kierunku ruchu nadajnika.
PS. No cóż fura zginie, to furę druga się kupi - coś w tym jest.
A czy przypadkiem w Aurisie + keyless nie można "wyłączać" opcji bezkluczykowej? Z tego co pamiętam to w Verso mi to działało (4 kliki zamykania na pilocie albo cos w ten deseń, do pogooglania albo w pełnej instrukcji) i wówczas otwarcie samochodu następuje jedynie przez fizyczny przycisk na pilocie. Na noc w ten sposób można dezaktywować kluczyk. W ciągu dnia można z niego korzystać bez wyciągania z kieszeni.
Odpada opcja nocnej kradzieży przy przechwyceniu i wzmocnieniu sygnału kiedy kluczyki leżą w domu.
-
Ktoś pisał że owszem da się wyłączyć. Ale jeśli będą chcieli to i tak ukradną jak każdy inny samochód na który będzie zapotrzebowanie. Nie ważne czy to Auriska czy Mazda 6 albo Lexus Czy Bentley.
-
A czy przypadkiem w Aurisie + keyless nie można "wyłączać" opcji bezkluczykowej?
Po co codziennie się motać jeśli pilot sam może się uśpić przy braku ruchu - trzeba tylko chcieć to zaimplementować - 20EURO centów.
A co do kradzieży to można sobie na szybko po CAN'ie (jest wiele miejsc bez otwierania wnętrza żeby się podpiąć pod szynę - każdy byle sensor i aktuator to potencjalna furtka) i doprogramować na luzaka "dodatkowy" kluczyk i odjechać jak pan...
Nie bój się wykup dobre AC z ochroną utraty wartości i ciesz się hybrydą... :good:
-
Nie bój się wykup dobre AC z ochroną utraty wartości i ciesz się hybrydą... :good:
Tak, AC to podstawa :)
-
Jakby się tak bać, że ukradną, to by człowiek nic nie mógł sobie kupić. Jeśli kupujesz nowy, to dokup ubezpieczenie GAP (http://www.ubezpieczeniegap.pl/) i śpisz spokojnie :)
-
Czyli stare dobre hasło "przezorny zawsze ubezpieczony" jest jak najbardziej aktualne, co nie oznacza, że można i należy korzystać z różnych "patentów" zabezpieczających przed kradzieżą nasze Aurisy. Zawsze warto podnieść poziom Naszego spokoju :-)
-
Zawsze za kilka złotych sam możesz sobie postawić system z handshake'm (pakiet danych kosztuje grosze miesięcznie) - każde wzbudzenie lub brak odpowiedzi od nadajnika w założonym czasie aktywują w twoim telefonie alarm, a ty pędzisz ile sił ze "sprzętem" w ręku na parking sprawdzić "co się dzieje". :-)
-
My tu gadu gadu a od wysłania mojego emaila do Toyoty minął tydzień. Póki co milczą jak zaklęci. No to właśnie wysłałem kolejnego o następującej treści:
Witam ponownie,
Tydzień temu wysłałem Państwu wiadomość, w której pokrótce opisałem moje niezadowolenie z przedłużającego się ponad wszelką miarę oczekiwania na części zamienne do naprawy auta, jak również z nikłej skuteczności zainstalowanych w nim zabezpieczeń przeciwkradzieżowych, i jak dotąd nie doczekałem się od Państwa odpowiedzi (poza pytaniem o numer VIN który niezwłocznie przesłałem).
To tak, dla poddzierżannia razgawora ;-), pozwolę sobie wyjaśnić, jakiego poziomu jakości usług bym od Toyoty oczekiwał. Aby nie być gołosłownym, zrobię to na rzeczywistym przykładzie. Otóż 18 lat temu zdarzyła mi się kolizja, po której auto zostało odholowane do ASO w celu naprawy. Koszt naprawy w stosunku do wartości nowego samochodu był proporcjonalnie podobny do obecnego przypadku. Niestety na tym podobieństwa się kończą. Wtedy serwis nie czekał z wykonaniem własnej wyceny na wycenę rzeczoznawcy z firmy ubezpieczeniowej, tylko przygotował ją od razu i uzgodnił z nim podczas oględzin, dzięki czemu na trzeci dzień od powstania szkody mógł rozpocząć działania. W ciągu tygodnia sprowadzono komplet części i po dwóch tygodniach od zdarzenia wyjechałem naprawionym autem. Czyli jak widać, można, czego i Państwu gorąco życzę.
Z poważaniem,
-
Oni takich listów mają dziesiątki dziennie i nadają im odpowiednie level'e - znam to z autopsji...
-
Oni takich listów mają dziesiątki dziennie i nadają im odpowiednie level'e - znam to z autopsji...
Też coś o tym wiem... ale chwilowo nie mam lepszego pomysłu...
-
Jakby się tak bać, że ukradną, to by człowiek nic nie mógł sobie kupić. Jeśli kupujesz nowy, to dokup ubezpieczenie GAP (http://www.ubezpieczeniegap.pl/) i śpisz spokojnie :)
I tak i nie :)
Mam GAPa.
Tylko co mi z tego, że dostanę kwotę X równą tej, jaką w dniu zajebistej promocji wydałem na full wypas-opcje auto, nie licząc tego, że zabuliłem dodatkowe extra % jego wartości za ubezpieczenie?
Z kwotą X wybieram się następnie do dealera i widzę że taki sam model z pakietami dostanę obecnie bez promocji za X+15~20% i do tego ponownie ubezpieczamy i rejestrujemy.
Kradzież zawsze boli i coś tam kosztuje więc tym bardziej producent powinien dołożyć starań do możliwie najlepszego zabezpieczenia samochodu.
P.S. Wszelkie trackery, powiadomienia o wstrząsach na komórkę itd. szybciutko są neutralizowane przez urządzonko zagłuszające GSM
-
to po prostu zamontujcie sobie elektroczujnik czy jak to się nazywa i przed uruchomieniem silnika np będziecie musieli pod siedzeniem przyłożyć pilot. Raczej złodziej nie skapnie się gdzie w samochodzie mogliście ukryć coś takiego. Następnym razem po prostu przyjedzie z lawetą :D
-
P.S. Wszelkie trackery, powiadomienia o wstrząsach na komórkę itd. szybciutko są neutralizowane przez urządzonko zagłuszające GSM
Przeczytaj ze zrozumieniem co napisałem wcześniej - jest na to 100% patent.
-
Następnym razem po prostu przyjedzie z lawetą :D
Nie - w ramach zniechęcenia i nie pozostawiania odcisków - podpalą wnętrze. I z punktu widzenia ubezpieczenia jeszcze sam będziesz tego żałował...
-
P.S. Wszelkie trackery, powiadomienia o wstrząsach na komórkę itd. szybciutko są neutralizowane przez urządzonko zagłuszające GSM
Przeczytaj ze zrozumieniem co napisałem wcześniej - jest na to 100% patent.
erma a możesz coś więcej o tym 100% patencie napisać? (jakiś url albo inne info)
-
P.S. Wszelkie trackery, powiadomienia o wstrząsach na komórkę itd. szybciutko są neutralizowane przez urządzonko zagłuszające GSM
Przeczytaj ze zrozumieniem co napisałem wcześniej - jest na to 100% patent.
erma a możesz coś więcej o tym 100% patencie napisać? (jakiś url albo inne info)
Nie podpalą tylko odpalą gaśnicę w środku :]
-
Kryminalni zrobią odmuch proszku gasniczego i odciski są zabezpieczone, jedyna prosta metoda to grilownia... <kucharz>
-
erma a możesz coś więcej o tym 100% patencie napisać? (jakiś url albo inne info)
Rozwiązanie autorskie bazuje na monitoringu feedback'u z auta, zarys już przedstawiłem...
-
Koledzy, według statystyk, to kradną głównie nowe modele (2-3 letnie), czy złodzieje szukają również starszych egzemplarzy, np. 8-9 letnich?
-
Z tymi statystykami to uważajcie bo łatwo tu zmanipulować opinię publiczną.
Policja podaje ilości w szt., a faktycznie musimy unormować to do ilości sztuk danej marki/modelu i rozmawiać o wartościach względnych wyrażonych w [%].
-
Kryminalni zrobią odmuch proszku gasniczego i odciski są zabezpieczone, jedyna prosta metoda to grilownia... <kucharz>
Nie słyszałem o podpalonej toyocie ale sam widziałem kilka po odpalonej w środku gaśnicy, myślisz że policji będzie się chciało bawić w "odmuch" proszku gaśniczego :)? Zdejmują dla picu odciski z maski i tyle.....
-
To zależy komu ukradli tą fure... ja mówię że jest metoda, a czy im się będzie chciało to inna sprawa.
-
W stanach chwalony jest system Lojack, który działa też w Polsce. Nie znam nikogo kto by z tego korzystał, więc wiele więcej nie napiszę.
-
Co do lokalizacji to dosłownie każdy system mogą unicestwić w kilka minut - fura w kontener i zamkniecie drzwi. Potem w las i jak przez tydzień nikt po niego nie przyjedzie to znaczy że czysty.
Tu chodzi o coś innego - musimy mieć notyfikację że coś się dzieje, a nie że się już stało...
-
Tak czytam te wpisy i muszę coś dodać od siebie.Co prawda nie posiadam aurisa szukam od dawna z pewnej ręki.Spotkało mnie to samo co wielu tutaj kolegów czyli utrata auta ,ktoś sobie pożyczył i nie oddał do teraz.Ślepo wierzyłem w statystyki i się przejechałem skradziono mi forda fiestę'rok13 w woj.wlpk( zabezpieczenia fabryczne).Kiedyś myślałem ,że mnie to nie spotka jak każdy tutaj zapewne który tego nie doświadczył na własnej skórze. Wyglądało to mniej więcej tak jak u kolegi.Miałem to "szczęście" i złodzieja dzień przed kradzieżą widziałem z okna jak sprawdza jakie mam zabezpieczenia w aucie. Tylko do głowy mi nie przyszło ,że jakiś facet chodzący między autami szykuje się na skok.Było to nowe osiedle bez latarni ludzie dopiero się tutaj wprowadzali.Auto wypchnięte spod bramy garażowej pod samymi oknami od sypialni przy otwartych oknach!tylko że o 1 w nocy. Miałem AC tylko kto ma forsę idzie i kupuję nowe od ręki ja musiałem czekać 3,5 miesiąca na(umorzenie sprawy+wew.grę ubez.) jakąś forsę od ubezpieczyciela masa nerwów i same problemy z brakiem auta.Warto mieć mimo wszystko AC plus wszelkiego typu zabezpieczenia.Auto alarm u kolegi może nie zawył ponieważ otworzyli może najpierw maskę która często nie posiada czujki otwarcia klapy aby zdezaktywować syrenę.Warto je montować w niedostępnym dla rąk miejscach. Jest firma która jest wstanie nawet z bunkra wyciągnąć auto jeżeli masz radiowe namierzanie. Poniżej film z próby kradzieży Toyoty Corolli złodziej był ambitny ale auto zostało na miejscu.
https://www.youtube.com/watch?v=RPlRoB3gY1I
Poniżej ich kanał gdzie pokazują jak działają złodzieje
https://www.youtube.com/channel/UC1c3-bhBuf9brQW-XMUxjnw
-
Lepiej już niech je ukradnie niż ma zniszczyć i zostawić... Odnalezienie w dziupli kawałka budy z VINEM to najgorsze co może trafić własciciela. <kucharz>
-
Lepiej już niech je ukradnie niż ma zniszczyć i zostawić... Odnalezienie w dziupli kawałka budy z VINEM to najgorsze co może trafić własciciela. <kucharz>
Fakt. I do tego jeśli jeszcze ubezpieczyciel nie wypłacił kasy to się zaczynają ostre schody "no bo przecież część auta odzyskano". Znajomy przerabiał, nie poleca.
-
Powiem tak liczy się szybka reakcja czyli poleganie na sobie i sprzętu jakie w swoje auto zainwestujesz A nie na policji .Radiowe namierzanie trochę kosztuje ale kogo stać na drogie auto ten nie powinien się zastanawiać. Problemy są zawsze po utracie auta zależy glownie kto jaka sytuacje finansową ma.
-
Powiem tak liczy się szybka reakcja czyli poleganie na sobie i sprzętu jakie w swoje auto zainwestujesz A nie na policji .Radiowe namierzanie trochę kosztuje ale kogo stać na drogie auto ten nie powinien się zastanawiać. Problemy są zawsze po utracie auta zależy glownie kto jaka sytuacje finansową ma.
W kontenerze nie namierzysz - Faraday Cup :wallbash:
-
Jak bym nie odpowiedział to bym Ci przytaknął.Kontener to nie próżnia zawsze szczelina się znajdzie.
-
Faraday Cup nie musi mieć w srodku próżni, a co do wycieku promieniowania elektromagnetycznego to normale ze będzie ale na tyle stłumiony ze go już nie odnotyjesz na detektorze...
-
Ja korzystam z usług firmy Gannet, polecam przeglądnąć ich odnalezienia na stronie jest tam zdjęcie co najmniej jednego samochodu który został zapakowany przez złodziei w kontener, a mimo to został odnaleziony. Klatka faradaja tak, no ale jak sygnał pochodzi z jej wnętrza to już nie jest tak skuteczna. Z tego co wiem to sygnał ich urządzenia potrafi "wydostać" się z garażu podziemnego nawet.
-
Te systemy radiowe są świeże ale nie znaczy to że są skuteczne w każdym przypadku. W necie mocno się reklamują i wciskają to rozwiązanie do flot.
A ogolnie po kradziezy wiadomo ze dostanie sygnal aktywacji wiec szerokopasmowy skaner częstotliwości (1MHz do 8GHz) i po chwaście.
Dla zabawy nadajnik mozna przypiac do sarny - są tacy zwyrodnialcy.
Nie dajmy się nabrać na nieograniczony zasieg, żeby odebrali w centrum monitoringu sygnal z lotnych detektorow to nadajnik taki musi nadawac z duza moca i mieć antene sporych wymiarow...
Nie ma cudow, ale kazde dodatkowe zabezpieczenie zwieksza szanse.
-
W stanach chwalony jest system Lojack, który działa też w Polsce. Nie znam nikogo kto by z tego korzystał, więc wiele więcej nie napiszę.
Moja siostra ma Lojacka (ja też, za jej namową), założyła już jakiś czas temu. Działa w oparciu o fale radiowe, więc nie jest GPS-em, jak reszta lokalizatorów u nas na rynku, więc nawet jak złodziej zagłusza, to wykrywane jest źródło zagłuszania, czyli i miejsce samochodu ;) Sam moduł to ponoć maleństwo schowane bardzo głęboko w samochodzie. Nie śledzi na codzień, działa dopiero, jak ukradną samochód i właściciel to zgłosi. Moduł się wzbudza i pokazuje swoją lokalizację. Dobra rzecz, bo jak nie zadziałają inne sztuczki antykradzieżowe, to zawsze jest duża szansa, że skradziony samochód namierzą i odzyskają.
-
Dla uściślenia GPS też działa w oparciu o fale radiowe, za Wikipedią:
"sygnał dociera do użytkownika na dwóch częstotliwościach nośnych L1 = 1575,42 MHz (długość fali 19,029 cm) i L2 = 1227,6 MHz (długość fali 24,421 cm)"
Mikrofale ale zaliczane do fal radiowych.
-
Gannety i lojacki do Aurisa nie mają wielkiego sensu. Jak się właściciel zorientuje i zawiadomi auto jest już rozebrane.
-
Dla uściślenia GPS też działa w oparciu o fale radiowe, za Wikipedią:
"sygnał dociera do użytkownika na dwóch częstotliwościach nośnych L1 = 1575,42 MHz (długość fali 19,029 cm) i L2 = 1227,6 MHz (długość fali 24,421 cm)"
Mikrofale ale zaliczane do fal radiowych.
Światło widzialne to też fale radiowe, ale rozmawiamy o lokalizacji, i w branży ?radiowy? oznacza właśnie ?nie GPS?.
-
więc nawet jak złodziej zagłusza, to wykrywane jest źródło zagłuszania, czyli i miejsce samochodu
Jeśli zagłuszysz sygnał to "central" go nie odbiera bo niby jak ma zdetektować sygnał użyteczny z szumu - szumu którego nie zna dla uściślenia.
Sam moduł to ponoć maleństwo schowane bardzo głęboko w samochodzie.
Żeby sygnał został odebrany to musi być na silny, a więc antena jego nie może być wewnątrz bloku silnika, a bliski szczeliny - zazwyczaj przy uszczelkach...
Po tych podsumowaniach jednak nie zrozumieliście przeslania mojego ostatniego posta, albo robicie celowo marketing szeptany.
-
Cześć
Jak to wygląda w praktyce możecie popatrzeć posłuchać w materiale TVNu pod linkiem:
http://www.tvn24.pl/kradziez-samochodu-w-6-sekund-czarno-na-bialym,773287,s.html
i jest tam parę porad jak się zabezpieczać - choć ich skuteczność jest pewnie dyskusyjna.
Pozdr
-
Polecam lekturę https://niebezpiecznik.pl/post/80-zlotych-wystarczy-aby-w-kilka-sekund-ukrasc-nowy-samochod/
-
Niestety koncerny motoryzacyjne tkwią mentalnie w ubiegłym stuleciu. Wydaje im się że wystarczy facelifting co 3-4 lata i klienci będą wniebowzięci. Szczęście że się nie wzięli za produkcję smartfonów i komputerów, choć już rynek car audio zdołali poważnie zniszczyć.
-
Jeszcze w kwestii wzmacniania i transmisji sygnału, o ile sygnał z kluczyka po odsunięciu się od samochodu przestaje być przezeń odbierany i złodziej musi użyć urządzenia to karta proxy z systemu Cobra-Pro oferowanego przez Toyotę nadaje o wiele mocniej i musiałem zanieść ją na drugi koniec domu aby auto pod nim zaparkowane przestało ją odbierać.
W serwisach wzruszają ramionami. Do hybrydy oferują blokadę mechaniczną wybieraka trybów, po prostu śmieszne. Z kolei odcięcie zapłonu ukrytym wyłącznikiem ponoć prowadzi do zakłóceń funkcjonowania elektroniki i wyświetlania komunikatów błędów bądź zapalania się kontrolek ostrzegawczych.
-
Człowiek to wymyślił to i człowiek to złamie. W każdym samochodzie bez wyjątku. Każdy właściciel samochodu jest na to narażony nie Wy.
-
Człowiek to wymyślił to i człowiek to złamie. W każdym samochodzie bez wyjątku. Każdy właściciel samochodu jest na to narażony nie Wy.
Powtarzasz znany banał. Gdyby zabezpieczenia komputerów i sieci były tworzone i aktualizowane wg standardów firm motoryzacyjnych to nie byłbyś w stanie pisać na tym forum.
-
Gdyby zabezpieczenia komputerów i sieci były tworzone i aktualizowane wg standardów firm motoryzacyjnych to nie byłbyś w stanie pisać na tym forum.
Zwłaszcza w przypadku Toyoty. Patrz ich drewniany TT.
-
Prawda jest taka że skoro potrafią się włamywać do Banków, NASA, wykradać filmy z wytwórni i poufne dane z policji etc to kradzież samochodu za 100tys jest bajką co widać na filmie a reprezentowany samochód był wart nieco więcej. Popatrzcie jak równie łatwo kradną samochody za których wymiane klocków i tarcz płaci się tyle co za całą bidną Toyote. Wydaje mi się że temat mocno rozdmuchany bo nie zależnie od marki samochody były i będą kradzione jak nie tak to inaczej. Nie jakimś wzmacniaczem to dadzą Ci pałą w łeb i zabiorą albo po prostu przyjadą lawetą.
-
Czyli jak Ci wyczyszczą konto to tylko wzruszysz ramionami na zrządzenie losu i nawet nie pofatygujesz się z reklamacją?
-
Oczywiście że nie, bo jeśli znikną mi środki z konta to da się Je odzyskać i bank pokryje straty. Co nie znaczy od razu że usilnie trzeba wmawiać sobie i innym że to jest najgorsze na świecie bo ktoś potrafi mi to zabrać. Taka jest kolej rzeczy. Weźmy pod uwagę że giną głównie Lexusy i Inifinity, mniejszy odsetek to Hondy, Toyoty i Mazdy na szczycie uboższych wersji. Co mają powiedzieć właściciele mark niemieckich gdzie złodziejaszkowie obrali sobie na celownik ich markę na główny cel w praktycznie całym kraju.
-
Witam
Jestem nowy na forum więc Witam wszystkich.
Ja osobiście korzystam z wbudowanego w kluczyk systemu oszczędzania baterii, czasami się zapominam i podchodząc do samochodu nie otwiera mi drzwi jak łapię za klamkę ale już się do tego przyzwyczaiłem, też że jak wysiadam to pierwsze co robię to wyłączam w kluczyku radio.
Pozdrawiam
-
Witam
Jestem nowy na forum więc Witam wszystkich.
Ja osobiście korzystam z wbudowanego w kluczyk systemu oszczędzania baterii, czasami się zapominam i podchodząc do samochodu nie otwiera mi drzwi jak łapię za klamkę ale już się do tego przyzwyczaiłem, też że jak wysiadam to pierwsze co robię to wyłączam w kluczyku radio.
Pozdrawiam
Fajnie, że masz świadomość, ale jak pisałem wcześniej, system upośledzli ochronę tego auta i dla wiadomości: scanery już nie kosztują 50 tyś, a jedynie 80 zł na alliexpress, do tego kluczyk na bluetooth wpięty do gniazda OBU II za 20 zł i młotek do szyb za ...
Nie ma stacyjki, nie ma blokady kierownicy, nie musi rwać kabli spod kierownicy, w białych rękawiczkach i z inwestycją 100 zł zabiera sobie Twoje autko na które cieżko pracowałeś.
Zaraz się podniesie raban o polisie ubezpieczeniowej... ona nie pokryje w 100% Twoich strat!!!
-
Fajnie, że masz świadomość, ale jak pisałem wcześniej, system upośledzli ochronę tego auta i dla wiadomości: scanery już nie kosztują 50 tyś, a jedynie 80 zł na alliexpress, do tego kluczyk na bluetooth wpięty do gniazda OBU II za 20 zł i młotek do szyb za ...Nie ma stacyjki, nie ma blokady kierownicy, nie musi rwać kabli spod kierownicy, w białych rękawiczkach i z inwestycją 100 zł zabiera sobie Twoje autko na które cieżko pracowałeś.
Chyba Google coś ci źle przetłumaczyło z tego Alliexpress. Albo nie wiesz oczym piszesz.
-
najtańsza walizka sprowadzana najczęściej z Rosji czy Bułgarii bo stamtąd się je bierze kosztuje minimum 10tyś euro chłopaku i ludzie z Wołomina Ci to potwierdzą. Więc jeśli masz tyle na wydanie to owszem każdy może Ci zawinąć z domu samochód nie zależne od marki, ceny, wyposażenia. Jak nie walizką to lawetą jak nie lawetą to przez złącze diagnostyczne w nieco dłuższym czasie i wychodzi na to samo bez różnicy czy jeździsz maluchem czy meśkiem od Brabusa jeśli już ktoś ma pomysł na ten konkretny samochód.
Słyszałem że wyłączanie nic nie daje, wystarczy sam system start stop. Jedyna szansa żeby się przed tą jedyną metodą ustrzec to trzymać kluczyki jak najdalej od drzwi, okien w nocy a jeśli przy sobie to w specjalnych opakowaniach.
Popatrzcie sobie jak się kradnie samochód który ma dodatkowe zabezpieczenia mimo wyłączonego kluczyka. I nie kosztuje co klasa średnia niższa. Facet pokazuje wszystkim jak kradnie fury po 1kkk zł. Też możecie się nauczyć i kraść. Tyle że szarego kowalskiego nie stać wywalić 200tyś zł na sprzęt który służy tylko do kradzieży samochodu. Na to stać tylko zorganizowane grupy przestępcze które mają pod sobą grono ludzi. Rozbieracze w godzinę zostawią Ci z samochodu sam szkielet. W kilka minut wyciągną Ci wszystkie GPSy, radionadajniki etc. A z reagowaniem policji wiadomo jak bywa... Pytanie jeszcze kiedy się zorientujesz że gwizdnęli Ci furę. Bo pracujemy, śpimy, jesteśmy czymś zajęci.
https://www.youtube.com/watch?v=lXzA-kG-c5k
-
najtańsza walizka sprowadzana najczęściej z Rosji czy Bułgarii bo stamtąd się je bierze kosztuje minimum 10tyś euro chłopaku i ludzie z Wołomina Ci to potwierdzą.
To było już...przestańcie powielać info TVN. Urządzenie się zwie się HackKey wyprodukowane w Chinach i kosztuje w dwóch egzemplarzach około 30 Euro. Podesłać Ci link, sprzedają na legalu. Wystarczy wpisać w Google. 10 tyś Euro...a świstak siedzi...
I prosiłbym bez porównywania mnie do swoich kolesi z podwórka.
Z resztą się zgadzam.
-
To daj tego linka. Jak dla mnie 30$ to koszt części a nie urządzenia.
-
To daj tego linka. Jak dla mnie 30$ to koszt części a nie urządzenia.
Ty tak na poważnie ??? Google zbanowali ??? A Ty chcialeś gotowe do uzycia tak???? Jak radyjko 2-Din ????
-
No daj, chętnie sobie wszyscy za 100zł będziemy kraść samochody po kilkaset tysięcy. Czekamy z niecierpliwością. Może tym razem na gadaniu się nie skończy... Dobra promołszyn z kilkunastu tysięcy na 30$ za dwie sztuki. Ale jak te 30$ przeliczasz na 80 zł to nie mam bladego pojęcia :o
Swoją drogą głupi jestem że chodzę do pracy, przecież wystarczy nająć mechanika, wykręcić kilka reflektorów i podobnych pierdół w stolicy, sprzedać na allegro i mogę spokojnie nie pracować przez kolejny rok za jedyne 30$, ahh przepraszam 80zł. Cały świat okazuje się idiotami. Dziękujemy frajer.
-
Twój post jest faktycznie godny Twego poziomu kultury i inteligencji.
Czy naprawdę nie ma tu administratora na tym forum?
Nie ma co z Tobą dyskutować, a tylko zgłaszać do moderatora.
Polecam lekturę: Regulamin Forum.
-
Niestety, ale z frajera nie taki znowu "frajer". Najnowsze bezkluczykowe fury można rąbnąć za pomocą urządzeń za kilkadziesiąt złotych... :(
-
System bezkluczykowy nie służy do zabezpieczania przed kradzieżą, jakby nie było...
-
System bezkluczykowy nie służy do zabezpieczania przed kradzieżą, jakby nie było...
Tylko czy ktoś tutaj napisał inaczej? Chodzi raczej, że producenci podali "na talerzu" auta swoich klientów i napewno nie zrobili to nieumyślnie. Temat ten jak się okazuje jest znany od samego początku, tylko nie leży w interesie producenta udoskonalać to coś. Miesiące badań, sztab inżynierów, którym trzeba zapłacić, a tak montują sprawdzony moduł, a że ukradną...przecież dla nich to lepiej, bo klient kupi sobie nowy.
To jest kolejny przykład, że robią z Nas króliki doświadczalne i jeszcze każą za to płacić krocie. Gdyby to była firma kogucik, taka TATA z Indii lub Łada ( tutaj nawet im ubliżyłem), to bym i machnął ręką, ale to montuję WSZĘDZIE na potęgę i jeszcze głupa zgrywali, że zdziwienie. To nie możliwe, że można ukraść, a podejrzewanie swojego klienta o współudział to już szczyt chamstwa.
Wytłumacz mi jak można doprowadzić to tego, że przykładowo hybrydę odpalisz z gniazda OBU II i to bez klucza, pilota itp ??? Takie elementarne zabezpieczenia, można ominąć przy pomocy połączenia dwóch przewodów can??? Naprawdę trzeba mieć ciężko nawalone we łbie, aby ignorować to i twierdzić, że ... no cóż trudno... kradną droższe. To po kiego grzyba wogóle zamykać auto. Zostawmy drzwi otwarte, okna również, bo szkoda energii na tę czynności marnować skoro dzieciak 14letni przy pomocy lutownicy, cyny i części za 100 zł Wam te auto buchnie w 6 sekund.
Pozdrawiam i naprawdę, nie życzę Wam tego momentu, kiedy na miejscu gdzie zostawiliście auto, zastaniecie ... powietrze i to o 3 nad ranem.
P.S Wrócę jeszcze na moment do Twojej wypowiedzi... czy w dawnych czasach kluczyk i stacyjka było uznawane jako urządzenie zabezpieczające przed uruchomieniem pojazdu przez osoby niepowołane??? Tak czy nie.
Czyli wdrażając te akcesorium, zaniechano zabezpieczenia przed uruchomieniem pojazdu, jeżeli odpowiedź brzmi NIE to znaczy dalej należy uznawać to urządzenie jako zabezpieczenie także przed kradzieżą, a jeżeli odpowiedź brzmi TAK, zaniechano zabezpieczenia, to patrz wyżej. Nie ma sensu zamykać auta, bo szkoda Naszego czasu i zużytej energii.
-
Fabryczne zabezpieczenia nigdy nie były jakąkolwiek przeszkodą dla wyspecjalizowanych złodziei, którzy odpowiadają za 99,...% kradzieży. I zapewne nigdy nie będą. W czasach kiedy keyless był funkcją występująca tylko w najnowszych autach klasy luksusowej, w Polsce kradziono kilkakrotnie więcej samochodów niż obecnie.
Koncerny motoryzacyjne zawsze koncentrowały się na kwestiach zasadniczych, innowacje w zakresie bezpieczeństwa i ekologii wprowadzając pod presją z zewnątrz a nie z własnej inicjatywy. Oczywiście zawsze możemy się na nich srogo zemścić kupując używane punto lub przesiadając się do zbiorkomu ;-)
-
Ja tylko wrzucę od siebie. Od przyszłego roku wzrasta składka za AC na polisy chroniące pojazdy wyposażone w te "inteligentne kluczyki"
Decyzja jest po tym jak kradzieże wzrosły o kilkaset procent, a wykrywalność spadła prawie do zera, w dodatku kradzieżą zajmują się już nawet młokosy dla zabawy, a potem palą samochody po polach jak się skończy paliwo czy ugrzęzną w terenie.
-
a ty "Sasanka" jak sobie poradzilas z problemem kradziezy samochodu ?
-
Pojawiło się nowe ciekawe rozwiązanie: https://www.youtube.com/watch?v=x2AahohpU1Y. Na razie wystarcza mi ręczne włączanie trybu oszczędzania baterii, ale jeśli faktycznie jest tak dobrze jak mówi Zachar, to można by się zastanowić.
-
Na razie wystarcza mi ręczne włączanie trybu oszczędzania baterii,
ten patent jest chyba tak samo skuteczny jak keyless protector, a przy tym nic nie kosztuje
-
Ja w swojej Corollce na razie wyłączyłem bez kluczykowy dostęp i jest spoko - szukam jakiegoś fajnego etui które blokuje fale :)
-
Płacić za bezkluczykowy dostęp a później go wyłączyć. Do czego świat zamierza :song:
-
Jedyne sensowne rozwiązanie, oczywiście na dzień dzisiejszy:
https://keylessprotector.com/pl/
-
Światło widzialne to też fale radiowe
Bardzo ciekawa teza. :song: Czy mógłbyś przeprowadzić dowód? :o
-
Na razie wystarcza mi ręczne włączanie trybu oszczędzania baterii,
ten patent jest chyba tak samo skuteczny jak keyless protector, a przy tym nic nie kosztuje
A jak to się robi?
-
(https://images81.fotosik.pl/1056/d9bbe3e142ebd407med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/d9bbe3e142ebd407)
proste - prawda ? Po co się męczyć z jakimiś pudełkami z folią aluminiową lub etui, z którego i tak trzeba wyciągać kluczyk ? W zasadzie Toyota dała nam dodatkowe zabezpieczenie przed kradzieżą na walizkę
-
W zasadzie bezpieczeństwo jest efektem ubocznym :) Toyota nie pomyślała o tym, tylko o oszczędzaniu baterii kluczyka. Ten keyless protector jest o tyle wygodniejszy, że nie trzeba kluczyka w ogóle wyjmować. Aktywuje się samo, a odblokowujemy uderzając dwa razy w kieszeń z kluczykiem. Trochę wygodniejsze, ale czy taka wygoda jest warta 6 stów? No nie wiem :)
-
Piszecie o kradziejstwie w dość młodych rocznikach, systemach bez-kluczykowych itp. pytanie mam czy starsze Aurisy też się kradnie tzw. Auris I generacji (przedliftem)??
-
Trochę wygodniejsze, ale czy taka wygoda jest warta 6 stów? No nie wiem :)
Twórcy tego rozwiązania zapewne chcą szybko coś zarobić zanim azjaci to rozgryzą i zaczną sprzedawać po 50$ za sztukę.
-
.przeważnie wpinają swój komputer z dezaktywacjom immobilizera łamią blokadę i jadom
Dziecko drogie, w jaki sposób dorobiłeś się toyoty skoro piszesz gorzej niż uczeń podstawówki?
To nie jest pisanie gorzej, jak uczeń podstawówki, tylko to jest gwara regionalna, wartościowa kultura językowa, a z takim językiem bardzo łatwo dorobić się Toyoty. Błędów ortograficznych w tym zdaniu nie ma, więc wszystko gra. Podoba mi się ta pisownia ;););)
-
Błędów ortograficznych w tym zdaniu nie ma, więc wszystko gra.
Są przynajmniej dwa:
"wpinają" zamiast "wpinajom"
"łamią" zamiast "łamiom"
-
Błędów ortograficznych w tym zdaniu nie ma, więc wszystko gra.
Są przynajmniej dwa:
"wpinają" zamiast "wpinajom"
"łamią" zamiast "łamiom"
Skurcze, masz rację, zagapiłem się ;)
-
Przerażający temat... Ja mam etui od Korumy za 250 zł. Może przepłaciłem, biorąc pod uwagę fakt, że etui dostępne na allegro za około 50 zł też dobrze chronią kluczyk, ale jakoś mnie to nie boli zbyt mocno. Najważniejsze, że po schowaniu kluczyka do etui nie ma opcji, aby auto się z nim skomunikowało.
-
No ale jak masz kluczyk w etui to równie dobrze można wyłączyć keyless, skoro i tak muszę kluczyk wziąć do ręki żeby wejść do auta to już sobie wcisne guzik na nim.
Mi w salonie (w komisie właściwie, Toyota plus) powiedzieli ze ten brelok kobry chroni przed kradzieżą na walizkę, nie wiem może głupoty mi wcisneli.
Jeżeli to nie prawda to jedyne zabezpieczenie jakie mam to dobre ubezpieczenie AC :/ Myślałem żeby wyłączyć keyless, ale kurde wygodne to jest... Na razie używam.
-
Nie ma innego zabezpieczenia niz ac. Kazdy samochód da sie ukrasc. Co najwyzej jak bedzie za latwo/tanio to jakies leszczyki dla zabawy beda to robić. Prosa zadne zabezpieczenie nie zatrzyma.
-
powiedzieli ze ten brelok kobry chroni przed kradzieżą na walizkę
Wątpię. Ona jedynie generuje dodatkowy kod identyfikacyjny do rozbrojenia immobilizera.
-
Nie ma innego zabezpieczenia niz ac. Kazdy samochód da sie ukrasc. Co najwyzej jak bedzie za latwo/tanio to jakies leszczyki dla zabawy beda to robić. Prosa zadne zabezpieczenie nie zatrzyma.
Coś na poparcie tej tezy? Policja zwykle twierdzi, że jak złodziej nie jest w stanie uruchomić auta w ciągu kilkudziesięciu sekund to idzie poszukać innego. Auta klasy kompakt kradnie się wyłącznie na części, więc to czy tamto nie robi różnicy. Ogromna większość aut ma wyłącznie zabezpieczenia fabryczne, które nie ulegają zmianom przez lata. Złodzieje nie muszą się specjalnie wysilać a biznes kurczy się z roku na rok bo ze względu na ogromną liczbę legalnie dostępnych aut i części do nich robi się coraz mniej dochodowy. W 2017 roku kupiono nowych i sprowadzono ok. 1,5 mln aut a ukradziono 10240.
-
Nie trzeba popierać tej tezy skoro nawet prawdziwi fachowcy od zabezpieczeń indywidualnych twierdzą że każdy samochód da się ukraść. Juz pomijam gdybanie o wyciaganych komputerach i tak dalej bo to chore przed wejściem do auta rozbrajac, wpisywać piny, podpinac kable itp. Będą chcieli to z laweta przyjadą i zabiorą
-
Dopiszę się do wątku. Grzebiąc w ustawienicha swojego samochodu zauważyłem opcję wyłączenia inteligentnego kluczyka. Zdziwiłem się nieco bo mój model nie posiada bezkluczykowego otwierania drzwi Po wyłączeniu samochodu okazało się, że nie jestem w stanie uruchomić ponownie układu napędowego lub choćby komputera samochodu, musiałem przyłożyć kluczyk odpowiednią stroną do przycisku uruchamiania. Czy ktoś orientuje się jakiego rodzaju to jest kontakt i czy odpalanie samochodu w ten sposób i pozostawienie opcji inteligentny kluczyk wyłączonej w samochodzie nie czyni go bezpieczniejszym ?.
-
Przeczytaj w instrukcji do czego to jest.
-
Zapytam jeszcze tutaj, bo może ktoś mi szybciej odpowie. Czytałem instrukcji (sic!) i udało mi się włączyć tryb serwisowy (więc mogę oddać auto do mechanika bez karty proxy, ale teraz nie umiem włączyć alarmu (czyli wyłączyć tryb serwisowy). W instrukcji napisal odblokuj i zablokuj auto głównym pilotem ale to nic nie daje. Alarm Cobra jest wyłączony :/ Jak wyjść z tego trybu serwisowego?
(https://image.ibb.co/dDRDEJ/2018_07_16_22_57_12_Doc_p1.jpg)
-
Ale po co ten tryb serwisowy w tym przypadku?
W kwestii instrukcji dzwoń do Sepromo. Oni tam wszystko wiedzą o Cobrze w przeciwieństwie do ASO.
-
Ale po co ten tryb serwisowy w tym przypadku?
W kwestii instrukcji dzwoń do Sepromo. Oni tam wszystko wiedzą o Cobrze w przeciwieństwie do ASO.
No po to, aby oddać auto do mechanika bez karty proxy którą mógłby skopiować.
-
Ale po co ten tryb serwisowy w tym przypadku?
W kwestii instrukcji dzwoń do Sepromo. Oni tam wszystko wiedzą o Cobrze w przeciwieństwie do ASO.
No po to, aby oddać auto do mechanika bez karty proxy którą mógłby skopiować.
To chyba jest dość trudne technicznie. Tryb serwisowy moim zdaniem ma sens gdy nie chcemy ujawnić gdzie jest transponder lub przełącznik alarmu lub immobilizera.
-
Ale po co ten tryb serwisowy w tym przypadku?
W kwestii instrukcji dzwoń do Sepromo. Oni tam wszystko wiedzą o Cobrze w przeciwieństwie do ASO.
No po to, aby oddać auto do mechanika bez karty proxy którą mógłby skopiować.
To chyba jest dość trudne technicznie. Tryb serwisowy moim zdaniem ma sens gdy nie chcemy ujawnić gdzie jest transponder lub przełącznik alarmu lub immobilizera.
Tylko ciągle mówimy tutaj o alarmie fabrycznym, który montowała Toyota, który ma w cenniku i który ma opcję tryb serwisowy, służący do tego aby nie oddawać auta razem z kartą Proxy którą można skopiować.
-
W instrukcji napisal odblokuj i zablokuj auto głównym pilotem ale to nic nie daje. Alarm Cobra jest wyłączony :/ Jak wyjść z tego trybu serwisowego?
A próbowałeś to zrobić przyciskiem na karcie PROXY?
-
Tylko ciągle mówimy tutaj o alarmie fabrycznym, który montowała Toyota, który ma w cenniku i który ma opcję tryb serwisowy, służący do tego aby nie oddawać auta razem z kartą Proxy którą można skopiować.
Cobra AT nie jest alarmem fabrycznym. Jest instalowana w Autoryzowanej Stacji Dealerskiej za dopłatą, co jest zaznaczone w cenniku. Funkcja trybu serwisowego działa tak samo w wersji z kartą PROXY i bez. Fabrycznie montowany jest tylko immobilizer.
-
W instrukcji napisal odblokuj i zablokuj auto głównym pilotem ale to nic nie daje. Alarm Cobra jest wyłączony :/ Jak wyjść z tego trybu serwisowego?
A próbowałeś to zrobić przyciskiem na karcie PROXY?
Tak, zaczeła wyć i się załączył alarm, ale przy drugim podejściu już mi się nie udało. Z tego wnoszę że wszyscy oddajecie w serwisie kluczyki i kartę proxy?
-
Z tego wnoszę że wszyscy oddajecie w serwisie kluczyki i kartę proxy?
Ja oddaję. Jak rozumiem z opisu trybu serwisowego po jego uruchomieniu nic nie trzeba oddawać bo auto można 10-krotnie uruchomić tylko wciskając przycisk rozruchu?
-
Z tego wnoszę że wszyscy oddajecie w serwisie kluczyki i kartę proxy?
Ja oddaję. Jak rozumiem z opisu trybu serwisowego po jego uruchomieniu nic nie trzeba oddawać bo auto można 10-krotnie uruchomić tylko wciskając przycisk rozruchu?
Też tak to rozumiem, ale ja się nad tym głębiej zastanowiłem, to zablokowanie auta pilotem powinno wyłączyć ten tryb. Więc trzeba by to odblokować w momencie przekazania auta do ręki osobie która pracuje w serwisie, co jest trochę mało wygodne. Normalnie to bym włączył ten tryb i zaniósł kluczyki do serwisu... I sądziłem że kluczykami dalej można blokować i otwierać auto, a karta proxy jest zbędne. Teraz to już nie wiem jak to działa...
-
No i w instrukcji jednak wyraźnie piszą że służy to do "obsługi serwisowej auta" i pozwala na nie zostawienie karty kierowcy i kodów PIN (to tylko w polskim tłumaczniu akurat ;)). Czyli zakładał bym że zostawia się kluczyki, auto można zablokować ale alarm COBRY nie jest aktywny, auto można otworzyć i uruchomić zapłon bez PINu i karty PROXY.
(https://image.ibb.co/hT1mmy/garagemode.png)
-
I jeszcze odnośnie tego że kradną, to jak się okazuje chyba każdy komu powierzymy nasze auto i kod PIN może sobie dopisać do auta (alarmu Cobry) dodatkową kartę proxy. Maksymalnie mogą być cztery karty proxy do jednego auta...
Self learning procedure for new Cobra remote controls and/or Driver Cards (if provided).
(...)
The system can store maximum 4 control devices .
http://bisalarmes.com/fichas/manuaiscobra/4600can_plip_tecnico.pdf
-
W takie rzeczy bym nie wierzył że facet w salonie będzie kopiować kluczyki i rozdawać kolegą żeby po wyjeździe z serwisu Cie śledzili i podprowadzili samochody. Nikt by nie serwisował samochodów gdyby jedna taka akcja wyszła. Po co kopiować i ryzykować skoro walizka skopiuje wszystkie sygnały i nikogo do tego nie trzeba a wystarczy iść za właścicielem.
-
Generalnie to skoro producent przewidział system serwisowy, to chciałbym z niego korzystać a nie liczyć na uczciwość kogoś w serwisie. Auto zresztą zostawia się nie tylko w ASO, czasam się wymienia opony, czasami oddaje się auto do umycia, a problem jest zawsze ten sam. Kupujemy super zabezpieczenie a później dajemy wszystkim możliwość skopiowania dostępu... Trochę bezsensu.
-
Cobra i super zabezpieczenie? No weź. Sprzętem za grosze skopiujesz sygnał i go powielisz bez łachy i powielania kluczyków, nie bądź naiwny że komuś się będzie chciało bawić w coś takiego skoro to droższe i o wiele bardziej czasochłonne rozwiązanie. Cobra to takie samo gówno jak i inni producenci dają ale bez tego nie dostaniesz lizingu i kilku innych rzeczy. A cena za AC skutecznie podskoczy.
-
to jak się okazuje chyba każdy komu powierzymy nasze auto i kod PIN może sobie dopisać do auta (alarmu Cobry) dodatkową kartę proxy
A po co masz komuś powierzać kod PIN???
-
Sprzętem za grosze skopiujesz sygnał i go powielisz bez łachy i powielania kluczyków
Kod zmienny dynamicznie? Chyba pomyliłeś z wzmacnianiem sygnału w aktywnych systemach keyless.
-
Auto zresztą zostawia się nie tylko w ASO, czasam się wymienia opony, czasami oddaje się auto do umycia
No i tu ja z kolei czułbym się niekomfortowo, po zrobieniu co do nich należy wystawią przed warsztat i będzie tam stało otwarte i gotowe do odjazdu?
-
Auto zresztą zostawia się nie tylko w ASO, czasam się wymienia opony, czasami oddaje się auto do umycia
No i tu ja z kolei czułbym się niekomfortowo, po zrobieniu co do nich należy wystawią przed warsztat i będzie tam stało otwarte i gotowe do odjazdu?
No ale to chyba jednak działa tak, że ten fabryczny alarm nadal działa i auto jest bezpieczne. Nie działa tylko Cobra, więc nie musimy zostawiać karty kierowcy ani PINu.
-
Taka ciekawostka:
https://www.dobreprogramy.pl/Jadac-na-wakacje-uwazaj-na-nawigacje-zdalny-atak-moze-zmienic-wyznaczona-trase,News,89294.html (https://www.dobreprogramy.pl/Jadac-na-wakacje-uwazaj-na-nawigacje-zdalny-atak-moze-zmienic-wyznaczona-trase,News,89294.html)
-
Taka ciekawostka:
https://www.dobreprogramy.pl/Jadac-na-wakacje-uwazaj-na-nawigacje-zdalny-atak-moze-zmienic-wyznaczona-trase,News,89294.html (https://www.dobreprogramy.pl/Jadac-na-wakacje-uwazaj-na-nawigacje-zdalny-atak-moze-zmienic-wyznaczona-trase,News,89294.html)
Artykuł słaby i nic konkretnie nie wyjaśnia poza straszeniem w stylu łomatkobosko... Proponuję za to poczytać komentarze wyjaśniające dlaczego to w dużej mierze strachy na lachy.
-
A co ma wyjaśniać, jakieś technikalia? Są podane linki do dokumentów po angielsku - jak ktoś chce to klika i sobie czyta. Ważne żeby mieć świadomość że coś takiego jest możliwe. W komentarzach ludzie piszą że to polega na zakłócaniu sygnału GPS więc to żadne strachy na lachy. Ja często korzystam z nawigacji i trochę mnie martwi że zamiast do celu mogę dojechać pod dziuplę złodziejską gdzie dostanę po łbie a samochód pójdzie do rozbiórki na części.
-
trochę mnie martwi że zamiast do celu mogę dojechać pod dziuplę złodziejską gdzie dostanę po łbie a samochód pójdzie do rozbiórki na części.
Proszę nie idźmy tą drogą i nie zaśmiecajmy tego wątku :)
-
Po konsultacji w salonie i rozmowie z elektrykiem który zajmuje się alarmami konkluzje są następujące:
1. Instrukcja jest nie aktualna, były aktualizacje do działania alarmu ale nikt jej nie aktualizował
2. Tryb serwisowy wyłączamy tak samo jak go włączamy, czyli wklepując kod pin.
Praca w trybie serwisowym sygnalizowana jest miganiem kierunkowskazów podczas blokowania auta. W trybie serwisowym auto można zamykać i otwierać fabrycznym pilotem dowolną ilość razy. W serwisie zostawia się fabryczny kluczyk od auta, bez karty proxy. Auto będzie można uruchomić bez tej karty. Auto jest ciągle zabezpieczone fabrycznym alarmem, alarm Cobra jest nieaktywny. Po zakończeniu serwisu trzeba sobie ten tryb wyłączyć .
-
Proszę nie idźmy tą drogą i nie zaśmiecajmy tego wątku :)
Czemu zaśmiecajmy? Przecież tematem są "Częste kradzieże Auris'ów..."
-
Proszę nie idźmy tą drogą i nie zaśmiecajmy tego wątku :)
Czemu zaśmiecajmy? Przecież tematem są "Częste kradzieże Auris'ów..."
Ale takie prawdziwe kradzieże, a nie wyimaginowane kiedy właściciel odstawia auto do dziupli ;)
-
polega na zakłócaniu sygnału GPS
Zakłócanie sygnału GPS spowoduje, że albo nawigacja przestanie w ogóle działać, ewentualnie zacznie pokazywać, że jedziesz przez pola co raczej dość szybko każdy kierowca zauważy.
-
Jeszcze oficjalna informacja od importera alarmu Cobra, dotyczy Cobra PRO AK4625
a) W celu aktywacji funkcji serwis należy :
b) Rozbroić system ? jeśli jest uzbrojony.
c) Otworzyć drzwi kierowcy oraz włączyć zapłon.
d) Wprowadzić 4 cyfrowy kod PIN umieszczony na naklejce na obudowie centrali alarmowej.
e) System potwierdzi wejście w procedurę serwisową 2 krotnym mignięciem kierunkowskazów. Sygnalizacja będzie powtarzana przy każdorazowym włączeniu zapłonu ( funkcje blokady elektrycznej zostaną wyłączone).
Wyłączenie stanu serwisowego odbywa się w ten sam sposób ? sygnalizacja wyłączenia to 5 krotne mignięcie kierunkowskazów.
-
Jak jesteśmy przy Cobrze, to jeszcze informacja ode mnie. Wiele osób sygnalizowało tu problem z wzbudzaniem się tego alarmu np. przy otwieraniu samochodu z bagażnika. U mnie też pojawił się ten efekt po naprawie pokradzieżowej, w ramach której wymieniano alarm. ASO ignorowało zgłaszany temat tłumacząc a to że to słabe baterie w pilotach a to że ten typ tak ma, itp. Dopiero jak sam zgłosiłem temat do importera i postraszyłem reklamacją do TMP, ASO wezwało na pomoc technika z SEMECO, który potwierdził że instalacja i konfiguracja jest niewłaściwa, bo jest zrobiona jak dla auta bez systemu keyless. Poprawili i wszystko działa jak trzeba.
-
U mnie ta cobra od nowości nawet bez pilota proxy samochód odpala i co kilkanaście minut załączy alarm podczas jazdy i tyle. Nieprzydatne dziadostwo
-
Zbieg, przybliż trochę ten temat bo i mi się czasem to dziadostwo załącza nieproszone.
-
Zbieg, przybliż trochę ten temat bo i mi się czasem to dziadostwo załącza nieproszone.
Jak otwierałem auto z uzbrojonym alarmem z bagażnika i nie podszedłem do przednich drzwi w ciągu 20-30 sekund to włączała się syrena.
-
Bo nie widzi pilota proxy tylko kluczyk od samochodu i tyle. Więcej anten jest do kluczyka aniżeli samego pilota proxy. Identycznie zadziała z daleka gdy otworzymy i zamkniemy.
-
Niedługo wybieram się do stolicy na kilka dni i autko zamierzam trzymać pod chmurką TS 2017 rok. Czy problem nadal istnieje, czy mam się bać, czy szukać parkingu strzeżonego? Jak to wygląda na tą chwilę?
-
Dziesiątki razy zostawiłem samochód pod blokami, głównymi ulicami, czasami na cały weekend. Ktoś Cię musi sobie upatrzec żeby zabrać auto. Wyłącz pilota i spokój.
-
Mam już w ofercie Keyless Protectora - automatycznie wyłączy pilota i zabezpieczy samochód.
Więcej info: http://www.cb-alarmy.pl/?p=464
-
Mam już w ofercie Keyless Protectora - automatycznie wyłączy pilota i zabezpieczy samochód.
Więcej info: http://www.cb-alarmy.pl/?p=464
To chyba nie jest odpowiedni dział na reklamę swoich produktów.
-
Mam już w ofercie Keyless Protectora - automatycznie wyłączy pilota i zabezpieczy samochód.
Więcej info: http://www.cb-alarmy.pl/?p=464
Szkoda że automatycznie nie odbezpieczy ;)
-
Dziś miałem "ciekawą" sytuację. Przyszliśmy z dziewczyną na parking (na szczęście strzeżony) i ona ku mojemu zaskoczeniu otworzyła tylne prawe drzwi, mimo że nie odblokowałem samochodu zdalnie z kluczyka. Pozostałe drzwi były zamknięte. Kilkakrotnie odblokowałem i znów zablokowałem - ten sam efekt, prawe tylne drzwi mogły zostać otwarte. Od razu podjechałem pod ASO, byli tam zaskoczeni, wstępna diagnoza - prąd nie dochodzi. Zastawiłem auto, elektryk ma być w poniedziałek i sprawdzić.
Pytanie - od kiedy tak miałem, pasażerów mam w sumie rzadko i zawsze odblokowuję samochód zanim zdążą do niego podejść.... szczęśliwie dziś było inaczej. Mogłem zostawiać tak auto w różnych miejscach od paru miesięcy nie zdając sobie sprawy że nie było zamknięte do końca.
Nauczka - sprawdzajcie wszystkie drzwi od czasu do czasu, to że auto mignie światłami nie musi znaczyć że jest zabezpieczone.
-
Jak dla mnie to zamknięte czy otwarte drzwi to żaden problem.....umówmy się że w dzisiejszych czasach otwarcie drzwi to sekundy...
-
OK, pewnie, to można zostawiać drzwi do samochodu jak i do domu zawsze otwarte, bo i tak średnio ogarnięty złodziej otworzy.
-
Zgadza się, ja samochodu nigdy nie zamykam bo i po co
-
Dziesiątki razy zostawiłem samochód pod blokami, głównymi ulicami, czasami na cały weekend. Ktoś Cię musi sobie upatrzec żeby zabrać auto. Wyłącz pilota i spokój.
Zgadzam się z tym, że ktoś musi upatrzeć Twoją furę. Raczej niewielka jest szansa, że jeśli pojawisz się raz na jakiś czas w danym miejscu to Ci ją zwiną. Ja jestem w miarę na bieżąco ponieważ miesiąc temu mi zwinęli Aurisa w Warszawie. Przy czym ja parkowałem w tym samym miejscu od ponad dwóch lat gdy szedłem do pracy. I tak miesiąc temu w piątek, wychodzę z roboty a fury brak. Świetny początek weekendu <zalamka>