Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: radek752 w 12 Maja 2019, 14:19:38
-
Witam
niestety dopadł mnie właśnie problem z DPF :(, a przynajmniej tak podejrzewam (Auris I 1.4 D4D FL 2010 przebieg 155 tys. km)
objawy są następujące :
- przybyło oleju na bagnecie
- od jakiegoś czasu samochód się zamulił i silnik tak jakby zaczął ciężko chodzić
- spalanie wzrosło
- wczoraj zapaliła mi się komunikat wymiany oleju, a wymieniany było 5 tys. km. temu
stąd moje pytanie, mógłby mi ktoś polecić w Warszawie (najchętniej Wola, Bemowo) sprawdzony warsztat który wyczyści mi DPF najlepiej bez wyjmowania ?
-
Widocznie Ci inspekcji olejowej nie skasowali. Może to egr?
-
Zobacz czy w ogole masz dpfa. Ja w tym roczniku nie mam.
-
Inspekcja olejowa była skasowana, Stivo czemu sądzisz, że to może być egr ?
dpf niestety na pewno jest :(
Wysłane z iPad za pomocą Tapatalk
-
Skąd pewność? Mi dwa warsztaty powiedziały że mam w 2008 dpf a jak później się okazało w ogóle go nie było a kasę wzięli.
-
Salon toyoty który mi sprzedał ten samochód twierdzi, że mam dpf
Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka
-
Powąchaj spaliny, będziesz wiedział na 100% :-) nie trzeba nawet zaglądać pod samochód.
Smród ropy bez dpf jest nie do pomylenia z łagodnym zapachem (trochę jakby chemiczny środek do czyszczenia), który daje auto z DPFem....
-
Też mam Aurisa 1.4 D4D z końca 2010 roku (face lifting) i mam DPF. Jeśli przybywa oleju na bagnecie (a właściwie oleju napędowego w oleju silnikowym), to z pewnością ma to związek właśnie z filtrem DPF.
Inspekcja olejowa (Oil maintenance) pojawiła się, ponieważ komputer wykrył zbyt wysoki poziom oleju. Wiem, bo sam tak miałem dwa tygodnie temu - komunikat pojawił się po przejechaniu 7500 km od momentu wymiany oleju (i skasowania inspekcji). Sprawdziłem bagnet, a tam jakieś 5 mm powyżej MAX. Pierwszy raz mi się coś takiego zdarzyło. Postanowiłem wymienić olej i filtr oleju, mając oczywiście na uwadze, że to raczej nie rozwiąże źródła problemu, ale nie chciałem jeździć z tak "rozcieńczonym" olejem w silniku. Po wymianie oleju, gdy poziom wrócił do normy, komunikat inspekcji sam się wyłączył i do tej pory się nie pojawił. Oleju też na razie (zauważalnie) nie przybyło.
Ogólnie, z racji przebiegu zbliżającego się do 200 000 km, od kilku miesięcy z ciekawości obserwuję jak często wypalany jest filtr DPF (widać wyraźnie po zwiększonym o około 50% wskazaniu spalania chwilowego, podniesionych obrotach biegu jałowego do około 950 rpm, oraz tym, że nawet podczas hamowania silnikiem spalanie chwilowe nie spada do zera i wynosi około 2 l na 100 km) i niestety, u mnie jest to około 150 - 180 km. Co prawda nie wiem z jaką częstotliwością powinien być wypalany sprawny DPF w Aurisie (nie udało mi się znaleźć takiej informacji), ale z tego co wyczytałem w Internecie dla innych aut innych marek, jest to raczej około 400 km. Co ciekawe, od wspomnianego momentu pojawienia się inspekcji olejowej do wymiany oleju przejechałem co najmniej 420 km i w tym czasie procedura wypalania nie została ani razu włączona. Włączyła się zaraz po zmianie oleju i od tej pory filtr jest wypalany znowu co 150 - 180 km.
Zwiększonego spalania nie zaobserwowałem, silnik działa prawidłowo. Domyślam się jednak, że częstotliwość wypalania oraz ostatni incydent z podniesionym poziomem oleju wskazują na nieuchronnie zbliżającą się konieczność "wyprania" filtra DPF. Zacząłem więc drążyć temat firm regenerujących filtry DPF na terenie Warszawy. We wstępnie upatrzonym miejscu koszt takiej usługi to 500 PLN za samo czyszczenie + 400 PLN za demontaż, montaż i zaprogramowanie "nowego" filtra w komputerze. Podobno po takiej operacji filtr odzyskuje praktycznie pełną sprawność i powinien posłużyć następne 150 - 200 kkm. Co do czyszczenia bez demontażu filtra - do mnie to nie przemawia.
Czy inni posiadacze 1.4 D4D mogliby podzielić się informacją jak często wypalany jest DPF w ich autach?
-
Mnie udaje się wyłapać wypalanie raz, może dwa razy w miesiącu, a auto przejeżdża w tym czasie ok. 2 tys km.
Może wypala się częściej, ale nie zauważalnie.
U mnie obroty na luzie są wtedy w granicach tysiąca, a jak auto stoi w miejscu to czuć swąd jakby palonej gumy...
-
od jakiegoś czasu monitoruję u siebie. Poniżej dystanse pomiędzy dopaleniami. Tam gdzie jest mała liczba to przerwane dopalenie "na chama"
370
340
380
350
475
830
437
428
596
549
8
469
378
429
7
444
311
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,44810.msg622237.html#msg622237 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,44810.msg622237.html#msg622237)
tutaj w jednym poście zamieściłem kilka linków do wątków tłuczonych na forum w temacie DPF
-
Mnie udaje się wyłapać wypalanie raz, może dwa razy w miesiącu, a auto przejeżdża w tym czasie ok. 2 tys km.
Może wypala się częściej, ale nie zauważalnie.
U mnie obroty na luzie są wtedy w granicach tysiąca, a jak auto stoi w miejscu to czuć swąd jakby palonej gumy...
Silnik 1.4, krótkie odcinki jazdy, samochód mam od listopada, przejechane 1600 km, ani razu nie zauważyłem żeby chciał coś wypalać, rozumiem nie ma kiedy.
Własnie wróciłem z przejażdki, 90 km/h, obroty 2600, czas jazdy 23 minuty, 30 km przejechane (autostrada A2). Nic nie zauważyłem, obroty jednostajne, smrodu nie ma, białego dymu nie ma, co zrobiłem źle że nie wypaliłem filtra?
Faktem jest że w instrukcji piszą że takie wypalanie trzeba zrobić jak kontrolka się zapali ale ja z racji krótkich wyjazdów chciałem pomóc a tu nic.
-
Po prostu jeździj i nie kombinuj. Jak parkujesz to zwróć uwagę, czy obroty nie są podniesione. Jeżeli tak to poczekaj, aż spadną do normalnego poziomu i wyłącz silnik.
-
A ja mam ciekawe pytanie. Co jest lepsze z punktu widzenia prędkości zapychania DPF jeśli chodzi o autostradowe prędkości jazdy?. Dalej zajedziemy jadąc równomiernie powiedzmy 120 km/h czy 160km/h? Gdzieś czytałem, że nadmierne tyranie też powoduje nie wyrabianie się z oczyszczaniem spalin, ale nie wiem czy to prawda. A jak tak to przy jakich obrotach jest ta granica nie wyrabiania
-
Ostatnio jeździłem mercedesem, który w opcjach komputera pokładowego miał procentowym wskaźniki zapchania DPF i z moich obserwacji wynika, że dopiero przy niemal całkowitym zapełnieniu jest uruchamiana procedura dopalania, schodzi do 5-10% i procedura gaśnie. Szybka autostradowa jazda powodowała tylko wzrost zapełnienia, w korkach jeszcze szybsze zapełnienie.
Morał z tego taki, że szybka jazda na wyższych obrotach nie dopali DPF jeśli komputer sam nie włączy procedury. Temperatura spalin przy 100km/h czy 200km/h będzie taka sama ponieważ w mapie silnika jest limiter (chiptuning podnosi graniczną wartość temperatury lub procedura dopalania DPF). Bez takiego limitera silnik szybko by się degradował.
Powodem szybkiego zapychania DPF najczęściej jest zatkany EGR albo lejące wtryski.
-
bardziej miałem na myśli nie samoczynne jakby dopalenie tylko czy np przy 120 km/h przejedziemy 800km bez dopalenia a przy 160km/h 600km startując z "pustym" DPFem
-
... ponieważ w mapie silnika jest limiter (chiptuning podnosi graniczną wartość temperatury lub procedura dopalania DPF). Bez takiego limitera silnik szybko by się degradował.
Czyli chiptuning powoduje szybsze zużycie silnika ze względu na podniesioną temp spalin?
-
Nie. Bardziej mi chodziło o to, że tak się też robi ale niekoniecznie.
-
Vagon1 - u mnie interwały między czyszczeniem się DPF'a (głównie na trasie) to zawsze było coś około 500-600 km. W ostatnich 2 miesiącach zauważyłem, ze niestety czyszczenie DPF się włącza co 300-400km. Coś czuję, że jest nie teges...
-
Vagon1 - u mnie interwały między czyszczeniem się DPF'a (głównie na trasie) to zawsze było coś około 500-600 km. W ostatnich 2 miesiącach zauważyłem, ze niestety czyszczenie DPF się włącza co 300-400km. Coś czuję, że jest nie teges...
Używasz dodatków do ropy? Tankujesz na tej samej stacji?
-
Dzięki za odpowiedzi.
Mam jeszcze jedno pytanie - czy filtr DPF w 1.4 D4D można wyciągnąć od góry? Pytam, bo dostęp od dołu wyglada beznadziejnie.
-
Bez dodatków. OK, raz na pół roku polepszacz z Shell'a wrzucę. Generalnie tankowanie w tym samym miejscu, długa seria BT, teraz jest długa seria Shell'a.
-
Ja używam archoil, a w zimie amsoil
-
Dodatki do ropy nie mają żadnego wpływu na DPF, co najwyżej mogą mu zaszkodzić no i płynem w butelce za 30 zł nie wyczyścimy DPF.
DPF się wymienia bo czyszczenie mechaniczne przynosi krótkotrwałe rezultaty - testowałem.
Jak już chcecie wlewać dodatki do ropy to tylko te sprawdzone i czyszczące co najwyżej wtryski + częstsza wymiana filtra paliwa bo takie dodatki rozpuszczają część syfu w baku.
-
Te co używam mają dobre opinie
-
Chyba dodatk podnoszące wartość cetanową paliwa mają jednak pozytywny wpływ na DPF Występuje wówczas lepsze spalanie i i nie zapycha się DPF Przynajmniej tak wynika z moich obserwacji
-
Napisałem do autora wątku z pytaniem, czy udało mu się rozwiązać problem, nie uzyskałem jednak odpowiedzi.
Dokończę więc opowieść o filtrze DPF w moim Aurisie. Otóż częstotliwość wypalania filtra cały czas się zwiększała. Były to już odległości rzędu 100 km pomiędzy kolejnymi cyklami wypalania (mimo to, auto normalnie jeździło i nie było błędów w komputerze). Oddałem więc auto do warsztatu specjalizującego się w filtrach DPF. Filtr został wyczyszczony (strumieniem wody). Powiedziano mi, że był mocno zabrudzony, "jak na Toyotę". Pomiar ciśnienia różnicowego filtra przed czyszczeniem: 119 mbar, po czyszczeniu: 5 mbar. Podobno więc filtr jest "jak nowy". Oczywiście zauważyłem poprawę - przejechałem od tej pory 270 km i procedura wypalania ani razu nie została włączona. Zaplaciłem za całość (demontaż, czyszczenie i montaż filtra) 680 zł. Polecam więc zainteresować się tym rozwiązaniem wszystkim, którzy mają problemy z filtrem DPF.
Pozdrawiam.
-
No to super. Dobra cena i świetne efekty.
-
Dodam jeszcze ciekawostkę. Regenerację filtra DPF można zrobić w ASO Toyoty. Taka informację znalazłem na ich stronie. Mowa o regeneracji, a nie wypalaniu serwisowym filtra. Zadzwoniłem więc z pytaniem o koszt. Cena (?przy zdaniu starego filtra?, a więc chyba nie obejmuje kosztu demontażu i montażu) - 3500 PLN (tak, dwa zera, bez przecinka). Chciałem jeszcze dopytać ile kosztuje w takim razie zupełnie nowy filtr, ale nie dałem rady, turlałem się ze śmiechu po podłodze :)
-
Niestety ceny w ASO są abstrakcyjne, a jakość często gorsza niż w innych warsztatach, które są znacznie tańsze.
-
I to niestety przyczynia się do tego, ze dużo osób ten filtr po prostu wycina.
-
Ja nie jestem w stanie jeździć dieslem bez dpfa, smród nie do przeżycia dla mnie.
-
Mi spadło przez 2 lata z automatycznego czyszczenia DPF co 500-600 km do okresów 300-400km. Jak spadnie bardziej, i wypalanie się będzie włączać co 200km, to się zastanowię nad regeneracją/czyszczeniem w warsztacie...
-
Ja czyściłem DPF i daje to tyle co nic. Zmarnowane pieniądze i czas...
-
A czyszczenie zostało poprawnie wykonane? Nie miałeś gwarancji na usługę?
-
Mi spadło przez 2 lata z automatycznego czyszczenia DPF co 500-600 km do okresów 300-400km. Jak spadnie bardziej, i wypalanie się będzie włączać co 200km, to się zastanowię nad regeneracją/czyszczeniem w warsztacie...
Jaki przebieg auta? A cykl jazdy? Miasto/trasa?
-
Ja czyściłem DPF i daje to tyle co nic. Zmarnowane pieniądze i czas...
Przede wszystkim napisz JAK ten DPF czyściłeś. Jeśli jakimś specyfikiem chemicznym, bez wyjmowania filtra z auta, to faktycznie strata czasu i pieniędzy. Podobnie z wypalaniem serwisowym w ASO.
-
Jaki przebieg auta? A cykl jazdy? Miasto/trasa?
Auto prawie pięcioletnie, +120000 km, miasto/trasa w proporcjach 30/70, przy czym ta trasa to obwodnica autostradowa miasta, gdzie jadę wolno. :) A miasto to głównie korki.
-
Hmmm, ciekawe
U mnie 167 kkm, też z 2014 r auto, cykl podobny jak u Ciebie i dpf może jeden raz na tankowanie się wypala.
Może coś u Ciebie z paliwem jest nie do końca prawidłowo?
-
Przede wszystkim napisz JAK ten DPF czyściłeś. Jeśli jakimś specyfikiem chemicznym, bez wyjmowania filtra z auta, to faktycznie strata czasu i pieniędzy. Podobnie z wypalaniem serwisowym w ASO.
Mechanicy wyjęli go z samochodu, potraktowali specjalną chemią w której moczył się 24h a następnie wypłukali pod ogromnym ciśnieniem. Spokój był na miesiąc a później to już się codziennie sam wypalał.
-
Ja nie jestem w stanie jeździć dieslem bez dpfa, smród nie do przeżycia dla mnie.
Może trafiłeś kiedyś na jakiegoś niesprawnego, wybitnie dymiącego diesla?
Dość często jeżdzę dieslami bez DPF i żadnych spalin nie czuję w normalnej eksploatacji. Może jestem mniej wyczulony.
-
Ja nie jestem w stanie jeździć dieslem bez dpfa, smród nie do przeżycia dla mnie.
Może trafiłeś kiedyś na jakiegoś niesprawnego, wybitnie dymiącego diesla?
Dość często jeżdzę dieslami bez DPF i żadnych spalin nie czuję w normalnej eksploatacji. Może jestem mniej wyczulony.
Niestety nie, wszystkie w pełni sprawne, dobrze utrzymane...po prostu smród dla mnie nie do zniesienia :-(
-
Przede wszystkim napisz JAK ten DPF czyściłeś. Jeśli jakimś specyfikiem chemicznym, bez wyjmowania filtra z auta, to faktycznie strata czasu i pieniędzy. Podobnie z wypalaniem serwisowym w ASO.
Mechanicy wyjęli go z samochodu, potraktowali specjalną chemią w której moczył się 24h a następnie wypłukali pod ogromnym ciśnieniem. Spokój był na miesiąc a później to już się codziennie sam wypalał.
Dzięki za odpowiedź.
Moczenie filtra w przez dobę w jakiejś chemii brzmi jak dla mnie hardkorowo. Przez ostatnie tygodnie rozmawiałem trochę z różnymi osobami zajmującymi się fitrami DPF. Generalnie, przestrzegają oni przed wszelkimi preparatami chemicznymi do czyszczenia filtrów. Efekt jest krótkotrwały i podobno taka chemia potrafi narobić takiego bałaganu w filtrze, że nie kwalifikuje się on już do żadnego czyszczenia.
Dostałeś może jakieś potwierdzenie, że filtr po takim czyszczeniu faktycznie odzyskał swoją sprawność? Robione były jakieś pomiary ciśnienia?
Jeżeli filtr został właściwie wyczyszczony, a mimo to zapchał się już po miesiącu, to wskazywać to może na inne problemy - jak wtryski, czy zawór EGR.
-
...albo lekką fuszerkę (?).
w okolicznych zakładach dają gwarancję na usługę, więc ja bym reklamował taką sytuację.
Ponadto, czyszczą przelewając przez filtr różne specyfiki i stosując inne metody kruszenia sadzy i innych syfów, na pewno nikt nie bierze filtra na dobę - jest oddawany tego samego dnia, w którym dostali auto.
-
Jest taki specjalny żel do udrożniania DPF i przeważnie moczy się go w nim, właśnie 24h. Może o to chodziło.
-
Dzisiaj włączyła mi się procedura wypalania filtra po raz pierwszy od momentu jego regeneracji w warsztacie.
Miało to miejsce 840 km od ostatniego wypalania i 780 km od chwili wyjazdu z warsztatu z wyczyszczonym filtrem. Dla przypomnienia, tuż przed regeneracją były to wartości rzędu 100 km.
No i spalanie spadło :)
-
Czyli operacja udana, cieszę się
mnie wypala się podobnie, oby jak najdłużej bez konieczności czyszczenia
-
Z ostatecznym werdyktem jeszcze trochę się wstrzymam. >>Jeżdżę i obserwuję<< :-)
-
No to fajnie. U mnie, jak wszystko było OK, to wypalania włączały się co 500-600 km, potem zaczął się zjazd w dół i na końcu miałem co ok 300 km, co 100 km - i kontrolka check engine. :( Po czyszczeniu w warsztacie pierwsze wypalanie po 500 km, potem 380 i 330 - i już się martwię. :( Może jest coś nie teges w silniku, co powoduje zapychanie filtra?
-
Po wyczyszczeniu filtra został wyzerowany wskaźnik zapełnienia w sterowniku silnika?
-
No to fajnie. U mnie, jak wszystko było OK, to wypalania włączały się co 500-600 km, potem zaczął się zjazd w dół i na końcu miałem co ok 300 km, co 100 km - i kontrolka check engine. :( Po czyszczeniu w warsztacie pierwsze wypalanie po 500 km, potem 380 i 330 - i już się martwię. :( Może jest coś nie teges w silniku, co powoduje zapychanie filtra?
Ja to nie wiem jak wy to wyłapujecie że po tylu kilometrach się wypala. Jeżdże swoją od listopada przejechałem chyba 4 tys km i nic nie wychwyciłem. Przerąbane że nie ma kontrolki a wymagają nie przerywania procesu wypalania. :wallbash:
-
Widocznie zwiększone zużycie paliwa w czasie jazdy, niezerowe zużycie paliwa przy hamowaniu silnikiem, wyższe wolne obroty na biegu jałowym.
Gawith: nie wiem, czy po wyczyszczeniu filtra został wyzerowany wskaźnik zapełnienia w sterowniku silnika. Nie wiem jak sprawdzić. Paliła się wcześniej kontrolka silnika, był błąd p2463, po odbiorze samochodu kontrolka się nie pali, nie pokazuje błędów, a wszystko było wyzerowane (np. liczniki tras i zegarek).
-
Ja przed wyłączeniem silnika rzucam okiem na obroty. Jak są ok. 950 zamiast 750 na biegu jałowym to wiem, że się dpf wypala i czekam, aż spadną. Gdy się wypala na postoju to wyraźnie czuć smród jakby palonego plastiku.
Podczas jazdy trudno zorientować się kiedy się wypala.
-
Moim zdaniem proste, wystarczy ciągły podgląd na chwilowe spalanie.
-
W mojej wersji auta nie ma wskaźnika spalania chwilowego.
-
Najpierw wymyślają filtry, które nie są bezobsługowe, w autach bez chwilowego spalania, nie montują seryjnie kontrolek o rozpoczętym procesie wypalania... A później się dziwią, że ludzie klną lub wycinają te filtry. Nie zachęcam do takich działań (sam posiadam sprawne DPF we wszystkich autach ale mam wiedzę jak je "obsługiwać"), jednak rozumiem też irytację co poniektórych jak im permanentnie poziom oleju rośnie, co może prowadzić do "motorschaden".
Nie każdy jest technicznie obeznany.
-
Moim zdaniem proste, wystarczy ciągły podgląd na chwilowe spalanie.
W mojej wersji auta nie ma wskaźnika spalania chwilowego.
W moim też nie ma a po zamontowaniu radia TT jest tak niedokładny podgląd chwilowego że niestety nie da się wyłapać.
Najpierw wymyślają filtry, które nie są bezobsługowe, w autach bez chwilowego spalania, nie montują seryjnie kontrolek o rozpoczętym procesie wypalania... A później się dziwią, że ludzie klną ........
Dobrze napisane.
-
Podczas jazdy trudno zorientować się kiedy się wypala
Jeśli odpuścimy gaz na około 5s i spalanie nie spada do 0 tylko koło 3-4l się utrzymuje to też znaczy, że dopala
Dopiero niżej odnotowałem, że nie masz chwilowego - to rzeczywiście na postoju tylko
-
Po wypaleniu zwiększa się Wam trochę poziom oleju silnikowego?
-
Jeśli procedura przechodzi do końca bez pauz i nie jest przerywana to oleju (dokładniej ropy w oleju) nie ma prawa przybywać.
-
Niby tak, ale ostatnio zjechałem z trasy,a wypalanie włączyło się na parkingu. Zostawiłem silnik włączony, aż spadły obroty do standardowych (ok. 5 minut).
Smród był wypalania, jak zwykle.
Dziś sprawdziłem olej i jest więcej, nie jest to duża różnica, ale zauważalna.
-
Żeby procedura zakończyła się sukcesem auto podczas wypalania musi być w ruchu. Najlepiej 3-4 tyś obr. i 10 - 20 km. Dokładnie tyle ile będzie spalanie chwilowe pokazywać ponadnormatywne spalanie.
To, że spadają obroty nie oznacza, że procedura wypalania zakończyła się sukcesem.
-
Czyli takie czekanie na postoju aż obroty spadną jest bez sensu bo i tak DPF w tym czasie się nie wypala?
przecież w instrukcji wyraźnie napisali żeby nie wyłączać silnika dopóki procedura się nie zakończy
-
Mam Toyotę Verso z silnikiem 2,2 D-4D z DPF-em. Procedura wypalania DPF-a w moim samochodzie chyba nie różni się od tej w Aurisie 1,4 D-4D. O rozpoczęciu wypalania DPF-a decyduje sterownik silnika i wystarczy 2000-2500 obr./min. Początek i koniec tej procedury widać bardzo wyraźnie po wielkości chwilowego zużycia paliwa.
-
W/g mojej wiedzy bez sensu.
Ogólnie jeśli w motorze stan oleju się podnosi to świadczy o tym, że procedura(y) nie kończą się powodzeniem.
-
Nie widzę takiego związku w pełni sprawnym silniku. Olej napędowy dodatkowo wtryskiwany do komór spalania w trakcie wypalania DPF-a ma być "przepchnięty" do DPF-a, aby podniósł jego temperaturę do 500 st. C, a nie do oleju silnikowego.
-
W mojej instrukcji napisali tylko aby jechać z prędkością większą niż 65kmh, ani słowa o obrotach
-
Nie widzę takiego związku w pełni sprawnym silniku. Olej napędowy dodatkowo wtryskiwany do komór spalania w trakcie wypalania DPF-a ma być "przepchnięty" do DPF-a, aby podniósł jego temperaturę do 500 st. C, a nie do oleju silnikowego.
Przepchnięty do DPF'a? Gdzie się tego naczytałeś albo co bierzesz?
Oleju przybywa bo naddatek wtryśniętej do cylindrów ropy spływa po tulejach.
-
W mojej instrukcji napisali tylko aby jechać z prędkością większą niż 65kmh, ani słowa o obrotach
A czy przypadkiem to nie dotyczy wymuszonego wypalania DPF? Jazda z odpowiednią prędkością przez jakiś tam czas.
-
Gawith: wiesz jak się zeruje wskaźnik zapełnienia po wyczyszczeniu filtra? Samo to, że lampka się nie zapala z błędem 2463, to zapewnia to?
-
Musisz podjechać do mechanika, który ma interfejs OBD do toyoty i to zrobi. Samemu raczej nie jesteś w stanie.
-
W mojej instrukcji napisali tylko aby jechać z prędkością większą niż 65kmh, ani słowa o obrotach
A czy przypadkiem to nie dotyczy wymuszonego wypalania DPF? Jazda z odpowiednią prędkością przez jakiś tam czas.
Chyba nie, to jedyny zapis o DPF i operacji koniecznej do przeprowadzenia gdy pali się lampka filtra
-
Nie widzę takiego związku w pełni sprawnym silniku. Olej napędowy dodatkowo wtryskiwany do komór spalania w trakcie wypalania DPF-a ma być "przepchnięty" do DPF-a, aby podniósł jego temperaturę do 500 st. C, a nie do oleju silnikowego.
Przepchnięty do DPF'a? Gdzie się tego naczytałeś albo co bierzesz?
Oleju przybywa bo naddatek wtryśniętej do cylindrów ropy spływa po tulejach.
Bzdury piszesz. Ciekawe, co Ty bierzesz?
To, co Ty nazywasz naddatek, nazywa się dotryski/powtryski, czyli dodatkowe wtryski paliwa tuż po wtryskach głównych. One nie spalą się całkowicie wskutek późniejszego wtrysku i ta niespalona część węglowodorów zostaje wydmuchana ze spalinami do DPF-a, w którym się dopalą podnosząc jego temperaturę w końcowej fazie do ok. 500 st. C. Jeśli tak nie jest i część oleju napędowego przedostaje się do oleju silnikowego, to świadczy o niesprawnym silniku: albo wtryski leją, albo coś jest z pierścieniami, albo są jeszcze inne przyczyny. W każdym razie to nie ma nic wspólnego z przerywaniem procedury wypalania DPF-a. W rozgrzanym DPF-ie temperatura jest zawsze wyższa niż konieczna do zapłonu oleju napędowego (trochę ponad 200 st. C).
Swój samochód używam blisko 12 lat. Wypaleń DPF-a miałem setki. Proces wypalania był przerywany dziesiątki razy. Nigdy nie miałem wzrostu poziomu oleju silnikowego.
Czy teraz coś więcej zrozumiałeś?
Sterownik silnika uruchamia proces wypalania DPF-a nie tylko wtedy, gdy DPF jest już prawie całkowicie zapchany. Robi to, na podstawie analizy różnych danych w trakcie eksploatacji samochodu nawet wówczas, gdy stwierdzi sprzyjające warunki do jego wypalenia. Robi tak "na zapas" właśnie po to, aby nie dopuścić do sytuacji, w której DPF byłby mocno zapchany a nie byłoby możliwości jego wypalenia.
Ta ostatnia część mojej wypowiedzi dotyczy mojego silnika 2,2 D-4D, w którym nie ma kontrolki informującej o konieczności jazdy w odpowiednich warunkach, aby DPF się wypalił.
-
W takim razie po co w aurisie jest czujnik zbyt wysokiego poziomu oleju?
-
Nie tylko w Aurisie. W mojej Verso też jest. Ten czujnik jest po to, żeby informować, że jest za wysoki poziom oleju, gdyż taki jest też szkodliwy dla silnika. Jeśli jest za wysoki, trzeba szukać przyczyny. Na pewno tą przyczyną nie jest przerwanie procedury wypalania DPF-a.
-
OK, dzięki za info.
Będę obserwować poziom oleju, ale faktycznie w necie wiele serwisów podaje, że wzrost wynika z niedokończonej procedury wypalania.
-
Jeśli tak nie jest i część oleju napędowego przedostaje się do oleju silnikowego, to świadczy o niesprawnym silniku: albo wtryski leją, albo coś jest z pierścieniami, albo są jeszcze inne przyczyny. W każdym razie to nie ma nic wspólnego z przerywaniem procedury wypalania DPF-a.
W okół tego tematu jest dużo mitów. Przyrost oleju w motorach z suchym DPF występuje i występował czasem w prawie nowych autach. Sprawne wtryski i pełna sprawność motoru... a oleju przybywało, co u mniej roztropnych prowadziło do (najczęściej) uszkodzenia turbo a w najmniej sprzyjających warunkach - do przytarcia motoru. Pierwszy z brzegu materiał do poczytania, który opisuje owe zjawisko -> https://autokult.pl/27970,dlaczego-w-aucie-z-filtrem-dpf-podnosi-sie-poziom-oleju
-
W okół tego tematu jest dużo mitów.... Pierwszy z brzegu materiał do poczytania, który opisuje owe zjawisko -> https://autokult.pl/27970,dlaczego-w-aucie-z-filtrem-dpf-podnosi-sie-poziom-oleju
Ten materiał mnie nie przekonuje bo nie mogę zrozumieć dlaczego przerwana procedura wypalania powoduje nie wydmuchanie większej ilości paliwa z cylindra. Przecież ono i tak ma sie nie spalic w cylindrze tylko ma trafić do DPFa.
Sterownik silnika aktywuje proces podając dużą dawkę paliwa do cylindrów. Jest tak, ponieważ nie ma ona być w całości spalona, lecz trafić do układu wydechowego, gdzie dojdzie do jej samozapłonu.
Myślałem że własnie procedura jest nie do wykonania w przypadku krótkich odcinków i małych obrotów z powodu niedogrzania tegoż DPF
-
Sterownik silnika aktywuje proces podając dużą dawkę paliwa do cylindrów. Jest tak, ponieważ nie ma ona być w całości spalona, lecz trafić do układu wydechowego, gdzie dojdzie do jej samozapłonu.
Precyzyjniej, nie dużą dawkę paliwa, ale uruchamiając tzw. powtryski/dotryski, które dopalają tylko niespalone wcześniej węglowodory. Po osiągnięciu ok. 500 st. C w DPF-ie włączany jest dodatkowy 5-ty wtryskiwacz w DPF-ie, co podnosi temperaturę spalin do 600 st. C niezbędną do spalenia sadzy, czyli cząstek węgla. Cząstki stałe, to sadza (atomy węgla + węglowodory)
Myślałem że własnie procedura jest nie do wykonania w przypadku krótkich odcinków i małych obrotów z powodu niedogrzania tegoż DPF
Prawie dobrze myślisz. Obroty wystarczą w okolicach 2000-2500 obr./min., np. na 4-tym biegu. Ważne, że silnik musi mieć temp. roboczą i DPF dogrzany do ok. 250 st. C.
Dodatkowo podam, że pałowanie silnika do 3000-4000 obr./min, gdy sterownik silnika sam nie dojdzie do wniosku, że należy uruchomić procedurę wypalania DPF-a, nic nie daje poza zwiększonym zużyciem paliwa oraz produkcją większej ilości cząstek stałych i w ten sposób dodatkowo go zapychając. Przećwiczyłem to na testerze ASO Toyoty z udziałem diagnosty Toyoty, za co zapłaciłem 150 zł dla uzyskania konkretnej wiedzy przeze mnie. Nauka kosztuje.
-
Dodatkowo podam, że pałowanie silnika do 3000-4000 obr./min, gdy sterownik silnika sam nie dojdzie do wniosku, że należy uruchomić procedurę wypalania DPF-a, nic nie daje poza zwiększonym zużyciem paliwa oraz produkcją większej ilości cząstek stałych i w ten sposób dodatkowo go zapychając.
Ja sugerując się własnie róznymi artykułami o wypalaniu DPF w przypadku używania samochodu na krótkich odcinkach raz wyjechałem na autostradę i jechałem według zaleceń ale nic nie zauważyłem.
-
No dobra ale co w takim razie się dzieje na postoju gdy obroty są wyraźnie wyższe, temperatura spalin wysoka i czuć mocno smród palonej sadzy?
-
Precyzyjniej, nie dużą dawkę paliwa, ale uruchamiając tzw. powtryski/dotryski, które dopalają tylko niespalone wcześniej węglowodory. Po osiągnięciu ok. 500 st. C w DPF-ie włączany jest dodatkowy 5-ty wtryskiwacz w DPF-ie, co podnosi temperaturę spalin do 600 st. C niezbędną do spalenia sadzy, czyli cząstek węgla. Cząstki stałe, to sadza (atomy węgla + węglowodory)
Po raz kolejny bzdury...
Wątek tyczy się silnika 1.4 D4D, który nie ma piątego wtryskiwacza w DPF-ie.
Prawie dobrze myślisz. Obroty wystarczą w okolicach 2000-2500 obr./min., np. na 4-tym biegu. Ważne, że silnik musi mieć temp. roboczą i DPF dogrzany do ok. 250 st. C.
Dodatkowo podam, że pałowanie silnika do 3000-4000 obr./min, gdy sterownik silnika sam nie dojdzie do wniosku, że należy uruchomić procedurę wypalania DPF-a, nic nie daje poza zwiększonym zużyciem paliwa oraz produkcją większej ilości cząstek stałych i w ten sposób dodatkowo go zapychając. Przećwiczyłem to na testerze ASO Toyoty z udziałem diagnosty Toyoty, za co zapłaciłem 150 zł dla uzyskania konkretnej wiedzy przeze mnie. Nauka kosztuje.
DPF aby się dopalić musi mieć 500 - 600 st.C
150 zł, trochę przepłaciłeś...
-
Mój 1.4 D4D ma pięć wtrysków
-
Gdzie niby jest ten piąty? 2,2 D-Cat ma piąty.
Osobiście miałem w rękach DPF z 1,4 i sam go zakładałem i nie ma przed nim wtrysku tylko jest czujnik temp. i rurka od różnicy ciśnień.
-
Ale u mnie 5ty wtrysk jest w komorze silnika, a nie w dpf
-
Montowany od 2008 r. filtr DPF działa inaczej niż w większych dieslach Toyoty, w których zastosowano piąty wtryskiwacz. W 1.4 D-4D ma on podobną zasadę działania jak w wielu autach konkurencji, czyli jest okresowo oczyszczany przez podniesienie temperatury spalin.
Jakis artykuł z 2011 roku
-
Czyli w 1.4 podnoszona jest temperatura spalania poprzez zwiększone dawkowanie. I nadal nie ma piątego wtryskiwacza.
Jeśli ktoś nadal twierdzi, że jest to proszę o jego dokładną lokalizację.
-
Czyli w 1.4 podnoszona jest temperatura spalania poprzez zwiększone dawkowanie. I nadal nie ma piątego wtryskiwacza.
Na to wygląda.
Ale u mnie 5ty wtrysk jest w komorze silnika, a nie w dpf
Co to znaczy? Można wyjaśnienie.
Znalazłem umiejscowienie wtrysku ale nie jest to silnik 1.4
https://dpf-toyota.com/assets/sk-05c_toyota_pl.pdf - znalzlem umiejscowienie piatego wtrysku ale nie w 1.4
-
Ten oznaczony to nie jest właśnie 5ty wtrysk?(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20190802/2850a34160c205783443bf47cbe783e7.jpg)
-
Ten oznaczony to nie jest właśnie 5ty wtrysk?
Sprawdziłem i też taki mam. Może ktoś coś wie co to jest jeśli nie piąty wtrysk?
-
Btw, w Australii też mają dość DPF :o -> https://spidersweb.pl/autoblog/reczne-wypalanie-dpf-australia/ (https://spidersweb.pl/autoblog/reczne-wypalanie-dpf-australia/)
-
Ten oznaczony to nie jest właśnie 5ty wtrysk?
Nie jest to wtryskiwacz bo nie ma wtyczki od sterowania. To jest zasilanie listwy wtryskowej bo idzie od strony pompy.
-
Ale rurka jest podpięta do listwy wtryskiwaczy, między 3cim, a 4tym
-
Zasilanie listwy wtryskowej. Widać na zdjęciach po wyszukaniu w google.
Tutaj foto z yarisa II, który nie ma DPF a ta sama rurka jest i wychodzi od pompy CR: https://8.allegroimg.com/original/0caccf/3f45107f4930bf3005e01d404c18
-
Zasilanie listwy wtryskowej. Widać na zdjęciach po wyszukaniu w google.
Tutaj foto z yarisa II, który nie ma DPF a ta sama rurka jest i wychodzi od pompy CR: https://8.allegroimg.com/original/0caccf/3f45107f4930bf3005e01d404c18
To ma sens. Właśnie miejsce podpiecia tego "piatego wtrysku" jest dziwne jak na wtrysk paliwa który ma dostać się do DPF. Chyba sebastiw przegrał.
https://i.wpimg.pl/730x0/m.autokult.pl/255179811-616x392-3f6d8b74cd858f.jpg
-
Przegrał? To były jakieś zawody?

Ja po prostu szukam odpowiedzi...
-
...2,2 D-Cat ma piąty.
Nie tylko. Ja mam silnik 2,2 136 KM i też ma 5-ty wtryskiwacz.
Dla wypalenia sadzy (atomy węgla) konieczna jest temp. 600 st.C. Temp. do 500 st. C wypali tylko niespalone wcześniej węglowodory i cząsteczki tlenku węgla, co tylko zmniejszy ilość cząstek stałych. Jadąc z diagnostą ASO Toyoty i ich testerem, widziałem momenty, w których temperatura podnosiła się powoli do ok. 500 st.C, a gdy osiągnęła ten poziom włączył się 5-ty wtryskiwacz i temp. zaczęła podnosić się do ok. 620 st. C.
-
Czy jest problemem monitorowanie DPF-a (temperatura, różnica ciśnień, praca 5-tego wtrysku) poprzez prosty interfejs OBD i jakiś Torque? To by załatwiało kawał roboty i pozwalało na bieżąco ocenić stan DPF. A ten wątek stałby się bardziej konkretny.
-
Panowie, ważne pytanie...
jeżeli dopalanie trwa podczas postoju (wysokie obroty, smród) to jest sens zostawić, aż do spadku obrotów, czy nie ma potrzeby i lepiej wyłączyć silnik???? a dpf wypali się podczas kolejnej trasy?
-
Tak jak pisałem wcześniej, proces wypalania jedynie podczas jazdy.
-
Nie ma sensu. Australijczycy właśnie wygrali, pozwali samochody z DPFem i Toyota pierwsza wprowadziła w hilluxie chyba przycisk wypalania ręczny bo użytkownicy się burzyli.
-
Panowie, ważne pytanie...
jeżeli dopalanie trwa podczas postoju (wysokie obroty, smród) to jest sens zostawić, aż do spadku obrotów, czy nie ma potrzeby i lepiej wyłączyć silnik???? a dpf wypali się podczas kolejnej trasy?
W instrukcji jest napisane nie wyłączać silnika jezeli to możliwe ale to dotyczy przypadku zapalonej kontrolki i wypalania wymuszonego.
https://images91.fotosik.pl/132/932f28739ff89b05med.jpg
-
Panowie, ważne pytanie...
jeżeli dopalanie trwa podczas postoju (wysokie obroty, smród) to jest sens zostawić, aż do spadku obrotów, czy nie ma potrzeby i lepiej wyłączyć silnik???? a dpf wypali się podczas kolejnej trasy?
Od kiedy zacząłem interesować się DPFem raz mi się zdarzyło, że wypalanie włączyło się w drodze powrotnej z pracy, kilka kilometrów przed domem i nie chciało mi się wracać na trasę. Stwierdziłem więc, że dokończę procedurę na parkingu. To był zły pomysł :cheesy:. Siedziałem w samochodzie na postoju ponad 15 minut, zasmrodziłem parking, a wypalanie nie chciało się zakończyć. Zakończyło się dopiero po opuszczeniu parkingu i przejechaniu kilku kilometrów.
-
U mnie skończyło sie na parkingu, trwało to jakieś 5-10 minut
-
Siedziałem w samochodzie na postoju ponad 15 minut, zasmrodziłem parking [...]
U mnie skończyło sie na parkingu, trwało to jakieś 5-10 minut
A wszystko to w imię szeroko rozumianej ekologii
-
Cześć ja miałem też problem z dpf wypalał się co 200 km, pojechałem na regenerację koszt z de montażem czyszczeniem 900 zł. Od razu po czyszczeniu pojechałem nad morze 600 km w czasie jazdy zero wypaleń :) wydruk z maszyny przed czyszeniem 24 mbar po czyszczeniu 0 mbar :) Przed regeneracja auto zaczęło łykać spore ilości ropy po regeneracji wszystko idealnie silnik chodzi cichutko spalanie w trasie przy 140 5.6 litra :) pozdrawiam
-
Tyle mojego narzekania na dpf i gówniane zarządzanie jego wypalaniem. A jak widać da się to inaczej rozwiązać
https://spidersweb.pl/autoblog/reczne-wypalanie-dpf-australia/amp/ (https://spidersweb.pl/autoblog/reczne-wypalanie-dpf-australia/amp/)
Tylko jak widać w europie nie ma jaj by się postawić
-
Wrzucałem już ten link w tym temacie.
-
Dorzuciłbym pomysł na auta z nawigacją - po ustalonej trasie można przewidzieć, gdzie włączyć wypalanie. ;)
-
Do wszystkich którzy posiadają problem z podnoszącym się poziomem oleju...Ponoć należy udać się do ASO i przeprowadzić aktualizację oprogramowania. U mnie w każdym razie było tak...
Kupiłem w ub. roku Aurisa 2011 w komisie Toyoty. Miał przebieg jakieś 112 tyś, udokumentowany. Ostatnia wymiana oleju była bodajże przy przebiegu 108 tyś więc kiedy wyjeździłem 118 tyś udałem się do serwisu (nie ASO rzecz jasna) na typowe wymiany eksploatacyjne. Niedługi czas wcześniej zapaliło mi się przypomnienie o wymianie oleju...tak przynajmniej wtedy je interpretowałem. Po przeglądzie zasygnalizowano mi , że komputer wyrzucił błąd podwyższonego poziomu oleju i że powinieniem szybko udać się do ASO celem aktualizacji oprogramowania - nowsze podobno inaczej dawkuje paliwo w momencie wypalania dpf. Nie wnikając w szczegóły ASO mnie olało, przynajmniej podczas telefonicznych konsultacji, i nie załatwiłem tego. Przejechałem kolejne 10 tyś , u mnie praktycznie tylko poza miastem, info o konieczności wymiany oleju / błąd podniesionego poziomu oleju nie wyświetlił się. Wymieniłem olej i tak się złożyło, że po jakiś 6 tyś od wymiany znowu wyświetlił się ten komunikat. Nadmienię, że w wyniku oddelegowania - jakieś 5 tygodni jeździłem wyłącznie po mieście. Umówiłem się na przegląd m.i. pod kątem wymiany tego "rozcieńczonego" oleju jednocześnie dowiadując się kto przeprowadza czyszczenie dpf względnie wymianę. Dwa dni przed przeglądem , wyświetlił się check engine i auto straciło moc. W serwisie stwierdzono po diagnostyce 2 błędy - błąd podniesionego oleju oraz bląd związany z dpf. Przypomniałem o ich wcześniejszych sugestiach związanych z aktualizacją oprogramowania i poinformowałem że tego nie zrobiłem. Ponieważ funkcjonuje jakaś współpraca między nimi a jednym z ASO to w ramach przeglądu sami zaprowadzili auto na tą aktualizację do ASO. Następnie mechanik z mojego serwisu jeździł z kompem tym autem w celu przepalanie dpf-u. Udało mu się. Skoro się przepalił to nie jest całkiem zapchany ale muszę obserwować co się dzieje. Na razie zrobiłem 400 km i ok.
W każdym razie dowiedziałem, się, że oleju teraz nie powinno przybywać.
Nie znaczy to jednak że z dpf jest ok. Może mnie czekać wymiana/ wymiana wkładu czy inny zabieg rozwiązujący problem. W czyszczenie nie wierzę, odradzono mi je jako zabieg dający krótkotrwałe efekty.
-
Wrzucałem już ten link w tym temacie.
hmm, nie rzucił mi się w oczy wcześniej. Pytanie zasadnicze. Czy można liczyć i u nas na takie podejście do kwestii DPF. Ktoś jest w temacie głębiej?
-
Lub czy można takie coś dołączyć w ASO na własną rękę. Ponoć to tylko mod oprogramowania i dodatkowy przycisk <kawusia> <taniec>
-
Kolego vvti w tamtym roku też w ASO wygrywali mi update bo też oleju przybywało, dpfa wyczyscili komputerowo i w trasie pomogło na niecały rok zainkasowali 500 zl i zaczął się wypalac co 200 km. Oddałem auto na regenerację dpf w odp momencie bo był by do wymiany w ASO za grubą kasę. Do tego właśnie prowadzi aso. Po regeneracji przejechałem 1500 km i wypalił się raz po 1300 km. Pozdrawiam
-
Co 1300 km? Tak dobrze? No to u mnie inaczej. :(
Miałem regenerowany DPF i nie ma już błędu DPF'a, ale teraz ustaliło się, że wypalanie jest gdzieś co 350 km. Dynamika silnika dobra, spalanie średnie bardziej niż dobre, czyli niskie... a wypalanie dość częste. Mimo, że wydaje mi się, że trwa krócej niż dawniej, czyli częściej a krócej. Na trasie (AOW) wypalanie ostatnio jest robione na dystansie 10-11 km.
Co to może znaczyć?
-
Kolego myślę że dalej masz coś nie tak bo 350 km to bardzo mało między wypaleniami u mnie przed regeneracja jak jeszcze był ok wypalał się co 500, 600 km
-
Ktoś z was czyścił kiedyś EGR? Brudny lub nieszczelny EGR powoduje szybsze zapychanie DPF'a i częstsze jego wypalanie.
-
marcins1985 - mi też wypalało się dawniej co 500-600 km, potem filtr się "zapchał", zapaliła się lampka nie-do-zgaszenia, został przeczyszczony i teraz niestety mam te wypalania co 350 km. Ale stale i bez problemów.
Ktoś tu pisał, że podobno trzeba coś zresetować w kompie silnika? Jakieś "zużycie DPF'a"? Coś, co się resetuje przy wymianie na nowy? Czy ktoś może coś takiego tu potwierdzić?
-
Reset po wymianie/czyszczeniu filtra cząstek stałych, - bo o tej funkcji mowa, cofa wszystkie wartości adaptacyjne dotyczące filtra cząstek stałych - jednocześnie sterownik od początku gromadzi informacje na temat nagromadzenia sadzy.
-
Dzięki za info, dopytam się o to w warsztacie.
-
Ktoś z was czyścił kiedyś EGR? Brudny lub nieszczelny EGR powoduje szybsze zapychanie DPF'a i częstsze jego wypalanie.
Cześć,
Można to zrobić samemu w 1.4 D4D, 2010, FL? Dużo z tym pracy?
Mógłbyś w skrócie napisać jak to zrobić? Na co uważać?
Dzięki!
-
20-30 minut roboty
-
https://youtu.be/oGIrQoj8M0E
-
Tu jeszcze coś w temacie...
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20190816/9a4d7ef8e0dcc5ce3a77ac97dc3044ff.jpg)
https://youtu.be/N4qwFE8jTzc
-
Przecież EGR jest z przodu auta, przed silnikiem. Ten film to o jakiejś innej wersji 1.4
-
Tam bardziej chodziło o czyszczenie DPF.
-
Marcins1985....serdeczna prośba. Czy możesz napisać na czym polegała regeneracja filtra? Na wymianie wkładu? No i jaki koszt.
-
Regeneracjca DPF polega na czyszczeniu chemicznym lub wypalaniu piecowym. Zabieg kosztuje 500 - 1000 zł a efekt zazwyczaj krótkotrwały. Przeważnie 150 - 200 tys km przebiegu i taki filtr wymienia się na nowy.
-
Gawith kolega który ma avensis 2.0 d4d z dpf również czyścił dpfa w tym zakładzie co ja przejechał już 100 tys po regeneracji i nie ma żadnych problemów to wedlóg ciebie jest krótko trwały efekt?! Zapłaciłem 900 zł tj regeneracja 500 zł i wyjście dpf z naszych aurisów 400 zł co uważam za bardzo dobra cene bo roboty w cholere. Dzisiaj jeszcze czyściłem egr zawalony strasznie był i tu mam pytanie do znawców czy egr da się otworzyć ręcznie tzn palcem :) czy działa to tylko z automatu sterowane przez kompa
-
Kolego vvt-i nawet nie chce wiedzieć ile kosztuje nowy dpf... :) filtr czyszczony był na maszynie https://youtu.be/1dxrqK1ZcB4 i polecam użytkownikom d4d :)
-
Dzisiaj jeszcze czyściłem egr zawalony strasznie był i tu mam pytanie do znawców czy egr da się otworzyć ręcznie tzn palcem :) czy działa to tylko z automatu sterowane przez kompa
Też wczoraj czyściłem EGR. Wydaje mi się, że nie da się go ręcznie otworzyć. Ja go całkowicie wyjąłem z samochodu i wyczyściłem z obu stron. U mnie największy syf był nie w samym zaworze, ale zaraz pod nim, od strony silnika. Jakaś 1/3 przekroju kanału była zapchana, sadzę wybierałem łyżeczką.
-
Ja czyszczę bez wyjmowania, tylko tę górę oraz kanały przelotowe w części prowadzącej do chłodniczki.
Używam środka czyszczącego do EGR, szybko rozpuszcza sądzę.
Operację wykonuję 1-2 razy w roku, sadzy wiele nie ma.
Jeżdżę głównie na niezbyt szybkiej trasie, do każdego tankowania dodaję archoil
-
Wyczyściłem wszystko, do czego miałem dostęp, w tym klapkę przy chłodnicy EGR i niewielką cześć samej chłodnicy. Największy brud był jednak pod zaworem EGR. Jak rozumiem, kierunek przepływu spalin jest od chłodnicy EGR do zaworu EGR? Jeśli tak, to zastanawiam się, czy to normalne, że najwiecej sadzy jest za, a nie przed zaworem?