Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: tezar w 04 Sierpnia 2019, 15:56:58
-
Witam
Jeździłem testowo Corolla TS w wersji 2.0 oraz Sedan 1.8. Ogólnie mam dylemat przed zakupem.
Chce kupić Toyotę w wersji Kombi (minimum Comfort + Styl + Tech, ale biorę też pod uwagę Executive bez pakietu VIP z uwagi na pytanie nr 4 :P).
Dylemat polega na wyborze wersji silnikowej 1.8 vs 2.0. Prośba do osób której trochę już przejeździły tymi autami o odpowiedź (i podpowiedź) na mojej wątpliwości, które opiszę w punktach:
1. Jeździłem 1.8 w wersji sedan czy moc jest wystarczająca też do wersji kombi? Czy kombi w wersji Executive nie będzie zbyt ciężka dla silnika 1.8? Czy nie ucierpi dynamika? Może ktoś ma i coś podpowie?
2. Przy testach wersji 2.0 miałem wrażenie, że ciężej niż w 1.8 jest ją utrzymać w pracy na elektryku tzn. lekkie muśnięcie gazem i już załączał się spalinowy. Takie same wrażenie mieli redaktorzy
Autožurnál (https://www.youtube.com/watch?v=VYTd5U1l_RU&t=571s)
Jakie są wasze odczucia?
3. Podczas testów denerwował mnie dźwięk silnika przy 1,5 obrotów, maiłem wrażenie bulgotania, też to słyszycie? A silnik bardzo lubi właśnie pracować przy tej wartości obrotów.
4. Podczas mojej jazdy testowej byłem mocno rozczarowany matrycowymi światłami, tymczasem ludzie piszą o nich dobrze.
Czy one się załączają przy jakiejś prędkości? Pytam bo podczas jazdy przez las z prędkością 40km/h jakoś nie chciały współpracować.
5. Pytanie do kogoś kto jeździ 1.8. W trasy jeżdżę rzadko 1 w miesiącu może gdzieś ponad 100km od domu, a tak zakorkowane miasto (Trójmiasto). Czy warto w tym układzie dokładać do 2.0?
Dajcie znać co myślicie. Z góry dziękuje za wszystkie wasze opinie i sugestie.
-
Dla mnie sedan 1,8 w hybrydzie byłby wystarczający. Jeździłem nim tylko testowo ale chodził dla mnie jak bajka dlatego też rozważam jego zakup jak wejdzie lift. Dynamika 1,8 122 KM jest lepsza niż w mojej obecnej Corolli 132 KM. Jak elektryki za 3 lata tej samej klasy nie zrównają się z ceną nowej hybrydy 1,8 to jej zakup jest mocno prawdopodobny.
Dzisiaj rozmawiałem z kolegą z państwowej firmy gdzie od paru miesięcy użytkują nowe sedany 1,8 hybrydy. Auta latają głównie po mieście na III zmiany a to wiadomo jest trzech kierowców i na pewno nie przywiązują wagi do żadnych eko zachowań w czasie jazdy. Spalanie za ostatni miesiąc tych hybryd ( po rozliczeniu paliwa wg. tankowania ) wyszło 5,0 litra na 100 km - czyli jak dla mnie dobrze. :)
-
Silnik 2.0 to bezpośredni wtrysk, więc i obecność filtra cząstek stałych GPF. Jest ryzyko przedostawania się benzyny do oleju na krótkich trasach - chociaż tu bardziej chodzi o brak możliwości odparowania benzyny z oleju jeżdżąc cały czas na tzw. zimnym silniku. Do tego hybryda cały czas gasi i zapala silnik wedle potrzeb. Silnik 1.8 to klasyczny wolnossak z wtryskiem pośrednim, więc i bez filtra GPF. Można sobie jeździć na zimnym silniku robiąc krótkie trasy, itd. Nie mówię, że w silniku 2.0 może coś się dziać złego, ale trzeba brać pod uwagę, że tam jest już wtrysk bezpośredni. Pytanie, czy to samochód dla siebie, prywatnie, czy samochód w leasingu, którego i tak nie jesteś właścicielem tylko bank jakiś. Nie obchodzi Cię za bardzo, co z tym samochodem się stanie po 3 latach.
-
Samochód będzie prywatnie i za gotówkę. Przewiduje by był w rodzinie około 9 lat. Obecnie posiadam Yarisa hybrydowego i jestem w nim zakochany. Yarisa ma dostać żona, a ja szukam czegoś większego. Samochód użytkuje zawożąc dziecko do przedszkola, na zakupy, na basen :P i takie właśnie cykanie po kolka kilkanaście kilometrów. Raz w miesiącu tak jak pisałem zdarza się wyjazd za miasto około 100km. Do tego dwa razy do roku jakiś wyskok na wakacje. Roczny przebieg góra 15 tyś km. Samochodem podróżuje maksymalnie w 3 osoby, więcej osób to przypadki sporadyczne.
-
W mojej ocenie - na podstawie dwóch jazd próbnych - 2.0 wymaga baaardzo lekkiej nogi aby uzyskać niskie spalanie. Co do świateł matrycowych, z tego co piszesz prawdopodobnie 99% jazdy w nocy odbywasz po drogach oświetlonych latarniami, więc moim zdaniem nie warto.
-
Samochód będzie prywatnie i za gotówkę. Przewiduje by był w rodzinie około 9 lat.
Decyzję musisz podjąć sam, nikt za Ciebie tego nie zrobi. Zadaj pytanie sobie, czy rzeczywiście potrzebujesz 180 koni i silnika bardziej problematycznego niż ten 1.8 120 koni biorąc pod uwagę, że to zakup prywatny za gotówkę.
Obecnie posiadam Yarisa hybrydowego i jestem w nim zakochany.
Przecież to babskie pudełko. Wstyd facetowi tym jeździć ;). Jak dobrze pójdzie i nic się nie zmieni to moja matula kupi sobie hybrydowego Yarisa - jest czas do października. Miała być Mazda 2 z automatem, ale już nie będzie - jednak Mazdy od 2 do 6 to kupa złomu... Wygrał rozsądek niż bogate wyposażenie i ładniejsza bryła samochodu mimo tej samej ceny Mazdy 2 SkyPassion 70900 i Yaris hybrydowy w wersji Premium też 70900 zł. W środku Mazda 2 wygląda jak samochód premium a Yaris paździerzowo, ale cóż... Także zakup prywatny za gotówkę.
Yarisa ma dostać żona,
Dobra decyzja ;).
-
W trybie ECO z silnikiem 2.0 będzie jeździł częściej na elektryku i zdecydowanie dłużej niż 1.8, bo posiada większą baterię.
-
Oczywiście, że 2,0. Mocy nigdy nie jest za mało. 122KM a 180 KM to przepaść i zupełnie inny charakter samochodu. Nie spotkałem jeszcze nikogo. kto żałował, że ma mocniejszą wersję samochodu.
-
Oczywiście, że 2,0. Mocy nigdy nie jest za mało. 122KM a 180 KM to przepaść i zupełnie inny charakter samochodu. Nie spotkałem jeszcze nikogo. kto żałował, że ma mocniejszą wersję samochodu.
Nie spotkałeś nikogo kto by się przyznał. Jeżeli chcesz rzeczywiście na co dzień z tej mocy korzystać, to dodaj +2 litry / 100 km do rachunku, plus najpewniej szybsze zużycie wielu elementów, zarówno eksploatacyjnych jak i nie. Jak kogoś stać to kto mu zabroni, ale wtedy powyższy wątek staje się bezprzedmiotowy.
-
W trybie ECO z silnikiem 2.0 będzie jeździł częściej na elektryku i zdecydowanie dłużej niż 1.8, bo posiada większą baterię.
W to bardzo wątpię, bateria w 2.0 jest większa proporcjonalnie do masy, nic więcej, a możliwość jazdy eV do wyższej prędkości zużywa ją szybciej a nie wolniej.
-
Trzeba pamiętać, że silniki z wtryskiem bezpośrednim wolą benzynę(czy też ropę silniki diesel'a) dobrej jakości a taką u nas jest tylko E98 premium o ile można ją nazwać "dobrej jakości". Posiada mniej eko-dodatków(które niby lubią "zalepiać" wtryski), ma substancje myjące i nie jest tak mocno tzw. suchym paliwem jak E95 - E98 ma także właściwości smarujące, czego nie ma w E95. Wtrysk bezpośredni pracuje kompletnie w innych warunkach niż pośredni. Nie wiem, czy wtrysk bezpośredni do silników hybrydowych to dobry pomysł - inaczej, czy taki silnik nadaje się do naszych benzyn i ich jakości. Do tego obecność GPF'a, którego pewnie trzeba będzie co jakiś czas "przegonić", żeby wypalić cząstki stałe. Czas pokaże... Autor tematu kupuje samochód za gotówkę na 10 lat a może i dłużej. Lizingowiec ma wyje.... co z tym samochodem się stanie po 3 latach, bo będzie już jeździć nowym. W razie czego będzie naprawiany w ramach gwarancji.
-
Witam
Jeździłem testowo Corolla TS w wersji 2.0 oraz Sedan 1.8. Ogólnie mam dylemat przed zakupem.
Chce kupić Toyotę w wersji Kombi (minimum Comfort + Styl + Tech, ale biorę też pod uwagę Executive bez pakietu VIP z uwagi na pytanie nr 4 :P).
Dylemat polega na wyborze wersji silnikowej 1.8 vs 2.0. Prośba do osób której trochę już przejeździły tymi autami o odpowiedź (i podpowiedź) na mojej wątpliwości, które opiszę w punktach:
1. Jeździłem 1.8 w wersji sedan czy moc jest wystarczająca też do wersji kombi? Czy kombi w wersji Executive nie będzie zbyt ciężka dla silnika 1.8? Czy nie ucierpi dynamika? Może ktoś ma i coś podpowie?
2. Przy testach wersji 2.0 miałem wrażenie, że ciężej niż w 1.8 jest ją utrzymać w pracy na elektryku tzn. lekkie muśnięcie gazem i już załączał się spalinowy. Takie same wrażenie mieli redaktorzy
Autožurnál (https://www.youtube.com/watch?v=VYTd5U1l_RU&t=571s)
Jakie są wasze odczucia?
3. Podczas testów denerwował mnie dźwięk silnika przy 1,5 obrotów, maiłem wrażenie bulgotania, też to słyszycie? A silnik bardzo lubi właśnie pracować przy tej wartości obrotów.
4. Podczas mojej jazdy testowej byłem mocno rozczarowany matrycowymi światłami, tymczasem ludzie piszą o nich dobrze.
Czy one się załączają przy jakiejś prędkości? Pytam bo podczas jazdy przez las z prędkością 40km/h jakoś nie chciały współpracować.
5. Pytanie do kogoś kto jeździ 1.8. W trasy jeżdżę rzadko 1 w miesiącu może gdzieś ponad 100km od domu, a tak zakorkowane miasto (Trójmiasto). Czy warto w tym układzie dokładać do 2.0?
Dajcie znać co myślicie. Z góry dziękuje za wszystkie wasze opinie i sugestie.
Wybrałem 2.0 TS i nie żałuję, wczęsniej jeździłem 4 lata 1.8 TS w Auris. Jeśli jeździsz głownie po mieście, nie odczujesz aż takiej różnicy w dynamice więc 1.8 da radę moim zdaniem. Jednak jeśli oczekujesz od auta jeszcze czegoś więcej, trochę więcej radości, to wybór 2.0 jak najbardziej uzasadniony.
Ad 2. Nie słuchaj osób, które twierdzą, że 2.0 spali ci 2 litry więcej. Zapewniam Cię ,że w stosunku do Auris TS mam niższe bądź takie samo spalanie w mieście. teraz waha mi się w okolicach 4-5l/100 km w Warszawie, przy nieco mniejszym ruchu niż zwykle. Absolutną nieprawdą jest ,że 2.0 da się jechać mniej na elektryku. Jest dokładnie odwrotnie. Owszem, zgadzam się, na początku trudniej go utrzymać muskając gaz na prądzie ,ale to wymaga przyzwyczajenia. W 1.8 nie dasz rady jechać na prądzie 80,90 czy 100 km/h. A w 2.0 takie żeglowanie jest bezproblemowe i stąd się biora oszczędności np. jeżdżąc obwodnicą. Druga sprawa - auto zimne nie przechodzi po kilku sekundach w tryb benzynowy jak w 1.8. Co dzień wyjedzam z podziemnego garażu na czystym prądzie, trwa to ok. 1,5 minuty i jadę w czystym trybie elektrycznym. jeśli robisz więc często krótkie dystanse, 2.0 będzie oszczędniejsze. Jedyne co zauwazam, że 2.0 pali więcej w trasie niż Auris. Przy prędkościach 130-140 km/h nie przekraczam 6l, ale w Auris kombi było te 0,5 litra mniej. W Corolii 1.8 TS będzie podobnie.
Ad. 4. matrycowe LED-y docenisz poza miastem, ustawiasz "długie" i system sam skraca ci strumien swiatła przed jadącym przeciwległym pasem autem, a ty na swoim widzisz dużo dalej i lepiej. I nie tylko to. Jest kolosalna róznica tych matryc do zwykłych LED, podobnie jak dużo lepsze fotele w pakiecie VIP. Polecam tę opcję.
Ad. 5. Ja też jeżdżę głownie w mieście, ale przyjemność z dynamiki, która nie odbywa się kosztem większego zużycia paliwa dla mnie warta. I dźwięk silnika wyraźnie przyjemniejszy niż w 1.8. Choć mi ten w 1.8 nie przeszkadza, bo zazwyczaj jezdziesz w ciszy, a z osiągów korzysta się sporadycznie.
-
Przy prędkościach 130-140 km/h nie przekraczam 6l, ale w Auris kombi było te 0,5 litra mniej. W Corolii 1.8 TS będzie podobnie.
To akurat najprostsze do wyjaśnienia - Auris był lżejszy i miał lepszy cx. Corolla 1.8 powinna osiągnąć podobny wynik jak Auris, też ma gorszy cx ale poprawioną charakterystykę momentu, co się powinno przełożyć na większe możliwości wykorzystania trybu nadbiegu, czyli po prostu możliwości jazdy z niższymi obrotami silnika przy stałej prędkości.
-
Nie słuchaj osób, które twierdzą, że 2.0 spali ci 2 litry więcej.
Oczywiście że spali - gdy będzie odpowiednio korzystał z nadwyżki osiągów ponad to co ma 1.8. Wydawało mi się że się dość jasno wyraziłem. Ja nie kwestionuję że muskając gaz da się osiągnąć podobne wyniki spalania w obu wersjach - tylko po co wtedy wydawać pieniądze na mocniejszą? A o tym właśnie jest ten wątek. W międzyczasie nazbierało się trochę danych na spiritmonitor i tam już widać, że 2.0 spala średnio o 0.6-0,7 l/100 km więcej od 1.8. Podkreślam - średnio, i to są Niemcy, gdzie się dość ściśle przestrzega przepisów a hybrydy Toyoty kupują głównie entuzjaści ekojazdy...
-
Druga sprawa - auto zimne nie przechodzi po kilku sekundach w tryb benzynowy jak w 1.8.
Corolla Hybrid 1.8 nie ma domyślnego trybu eV przy uruchomieniu? Nawet jeśli to przecież wystarczy go wybrać.
-
Druga sprawa - auto zimne nie przechodzi po kilku sekundach w tryb benzynowy jak w 1.8.
Corolla Hybrid 1.8 nie ma domyślnego trybu eV przy uruchomieniu? Nawet jeśli to przecież wystarczy go wybrać.
chyba się nie rozumiemy. W 2.0 nie musisz mieć baterii na minimum pół stanu lub więcej by jechać w trybie EV przez jego wymuszenie. I na tym polega ta różnica 2.0 vs. 1.8. Ja z 3 kreskami baterii jestem w stanie jechać na prądzie na zimnym silniku przez 1-2 minuty. O żeglowaniu przy 110-115 km/h nie wspominam już nawet.
-
Nie słuchaj osób, które twierdzą, że 2.0 spali ci 2 litry więcej.
W międzyczasie nazbierało się trochę danych na spiritmonitor i tam już widać, że 2.0 spala średnio o 0.6-0,7 l/100 km więcej od 1.8. Podkreślam - średnio, i to są Niemcy, gdzie się dość ściśle przestrzega przepisów a hybrydy Toyoty kupują głównie entuzjaści ekojazdy...
średnio może być więcej ok. 0,5l/100 km. Ja po raz nasty próbuję Ci wyjaśnić, że w mieście nie jest gorzej a nawet lepiej niż w 1.8 HSD Auris. Wg mnie jakbym nawet miał mieć spalanie o 0,5 litra wyższe, to 122 KM vs. 180 KM jest tego warte. Ale powtórzę się - nie katuję się jazdą o kropelce ,a czerpie radość z jazdy na podobnym poziomie spalania. I co przyznałem, przy prędkościach autostradowych widzę tę różnicę na niekorzyść 2.0 - potwierdzam, tu kłania się aerodynamika głownie w postaci wyższego CX. Choc kolega Pertyn odbył jazdę Warszawa-Gdańsk-Warszawa z bardzo mocno wciśnięta nogą w podłogę i był zachwycony jak mało podczas tak dynamicznej jazdy spaliła mu wersja 2.0 - film na YT "pertyn ględzi".
-
Ja po raz nasty próbuję Ci wyjaśnić, że w mieście nie jest gorzej a nawet lepiej niż w 1.8 HSD Auris.
Chciałbym nieśmiało zauważyć, że to już inny wątek i tu porównujemy Corolle HSD 1.8 z 2.0
-
Ja po raz nasty próbuję Ci wyjaśnić, że w mieście nie jest gorzej a nawet lepiej niż w 1.8 HSD Auris.
Chciałbym nieśmiało zauważyć, że to już inny wątek i tu porównujemy Corolle HSD 1.8 z 2.0
fakt., balansowałem z obydwoma napędami, bo nie mam się jak odnieść do 1.8 w nowej Corolii, bo nią zwyczajnie nie jeździłem, ale znam napęd zarówno z Priusa jak i CH-R. Ale nie zmienia to faktu, że 1.8 122 KM w Corolli nie będzie spalać w mieście znacząco mniej niż 2.0 z powodów o jakich pisałem. Różnica sięgnie może 0,5l w mieście. Zresztą producent widzi to podobnie wg nowych norm jakie teraz się podaje.
-
nie mam się jak odnieść do 1.8 w nowej Corolii, bo nią zwyczajnie nie jeździłem, ale znam napęd zarówno z Priusa jak i CH-R.
Tylko że to nie jest "ten sam" napęd. C-HR ma baterię NiMH 1.3 kWh 201,6 V, czyli bardzo podobną lub taką samą jak Auris Hybrid. Corolla Hybrid 1.8 ma baterię Li-Ion 0,75 kWh (mniejszą bo Li-Ion ma znacznie większy zakres użyteczny od NiMH).
Wg Toyota UK https://blog.toyota.co.uk/explore-the-new-2019-toyota-corolla-powertrains :
"Hi, as the 2.0 Hybrid has a greater battery capacity than the 1.8 can it go further on electric only?
Thanks
REPLY
TOYOTA UK May 20, 2019 at 11:53
Hi Craig,
No, both vehicles will travel the same distance in electric only, which is approximately 50% of the journey."
-
Cytat: don_pazurro w Dzisiaj o 11:03:09Druga sprawa - auto zimne nie przechodzi po kilku sekundach w tryb benzynowy jak w 1.8.Corolla Hybrid 1.8 nie ma domyślnego trybu eV przy uruchomieniu? Nawet jeśli to przecież wystarczy go wybrać.chyba się nie rozumiemy. W 2.0 nie musisz mieć baterii na minimum pół stanu lub więcej by jechać w trybie EV przez jego wymuszenie. I na tym polega ta różnica 2.0 vs. 1.8. Ja z 3 kreskami baterii jestem w stanie jechać na prądzie na zimnym silniku przez 1-2 minuty. O żeglowaniu przy 110-115 km/h nie wspominam już nawet.
Mój C-HR 1.8 nawet na 3 kreskach baterii nie odpala silnika spalinowego i można jechać przez ok 2 minuty, chyba że jest kilka stopni na zewnątrz.
Natomiast mój były Prius III 1.8 z 2009 r. po dłuższym postoju za każdym razem po kilku sekundach odpalał silnik spalinowy niezależnie od temperatury na zewnątrz i naładowania akumulatora.
-
No, both vehicles will travel the same distance in electric only, which is approximately 50% of the journey."
a gdzie i kiedy ja twierdziłem ,że 2.0 pokona większy dystans niż 1.8? Z racji większej baterii i co za tym idzie potencjału jazdy na EV, w 2.0 możliwa jest jazda w trybie elektrycznym w dużo szerszym zakresie prędkości, a przede wszystkim tryb czysto elektryczny nie włącza się tak szybko jak w 1.8. To moim zdaniem kompensuje różnice mocy, że spalanie wersji 2.0 jest w warunkach stricte miejskich bardzo zbliżone do 1.8. I tyle w temacie. Nie ma co tu się więcej rozwodzić.
-
Witam
Dziękuje za wszystkie odpowiedzi na moje pytania. Dużo mi to pomogło i na chwilę obecną szala przechyla się ku silnikowi 1.8. Zależy mi na niezawodności, również, dlatego wybrałem Toyotę. Trafną sugestią była wątpliwości (moje również po przemyśleniu), co do filtra GPF, a mianowicie jak będzie on sprawował się z silnikiem, który ciągle się gasi i odpala ? hmm ciekawe. Jeśli chodzi o spalanie to powiem szczerze, że litr w lewo lub w prawo przy tak niskim spalaniu chyba nie jest dla mnie większym problemem. Bardziej obawiam się czy moc dla mnie była wystarczająca, bo ciężko to stwierdzić po jeździe testowej. Całe szczęście Trójmieście pojawiły się auta na minuty z silnikiem 1.8 Hybrid w Corolli, wezmę sobie i przetestuje.
Mam jeszcze kilka pytań może ktoś odpowie.
1. Gdzieś na forum wyczytałem, że 1.8 w trybie żeglowania do 100 -115 czy ktoś to potwierdza?
2. Czy ktoś orientuje się czy Apple Car Play trafi do obecnie zakupionych modeli czy trzeba czekać na jakiś nowy system multimedialny?
3. Czy jeśli dokupię koło dojazdowe to otrzymam też lewarek i klucz?
4. I pytanie na które nikt nie odpowiedział, może ja mam ucho pianisty ale jednak zadam je ponownie:
Podczas testów denerwował mnie dźwięk silnika przy 1,5 obrotów, maiłem wrażenie bulgotania, też to słyszycie? A silnik bardzo lubi właśnie pracować przy tej wartości obrotów.
A z pytań rodem z ciekawości. Pytanie do osób, które zakupiły Toyotę. Co was przekonało, że akurat Toyota? Mnie osobiście tylko to, że silnik hybrydowy w dodatku niezawodny oraz w miarę jeżdżący. Uwielbiam miękkość jazdy hybrydą i uwielbiam patrzeć, z jaką gracją Moja żona pokonuje ronda i jeździ w korku. Wcześniej mieliśmy Aurisa 1,3 i jak widziałem jak ona się w nim męczy to aż ja byłem zmęczony, przyznam, że ja również się nim męczyłem (chyba najgorszy samochód, jaki miałem).
I jeszcze jedno pytanie, co rozważaliście za marki oprócz Toyoty i czy były to auta ze skrzyniami typu DCT lub DSG? Co myślicie o ich niezawodności? A może ktoś żałuje, że kupił Toyotę?
Z góry dziękuje za zainteresowanie wątkiem i czekam na kolejne wypowiedzi.
-
Mam 1.8 sedan i nie przejechałem wiele, bo nieco ponad 1100 km, ale się wypowiem. Po mieście spalanie mam na poziomie 4-4,4 l. W trasie na wakacje z wypchanym bagażami samochodem na S7 na trasie 595 km z włączonym tempomatem na 130 km/h (przez ponad 200 km) spalił wg komputera 5,4 l/100 km, ale wg moich obliczeń było to 6 l. Co do jazdy na samym ev, to max. prędkość z jaką jechałem to było 101 km/h. Silnik jest dość głośny jak dla mnie (w porównaniu z Corollą IX generacji z silnikiem 1.6). Co do świateł led, to nie wiem jak się spisują, bo się na tym nie znam????. Wsiadam i ma dobrze działać. Mam wersję comfort + pakiet tech ze style i żałuje, że nie wziąłem najwyższej wersji z pakietem vip. Wg mnie autko godne polecenia. Samochodem z 2.0 nie jeździłem, bo jestem spokojnym kierowcą.
A co przekonało? Od 1996 roku mam w rodzinie Toyoty Corolle. Mojej 23 letniej nie sprzedam nigdy, 11sto letnia poszła w rozliczeniu za hybrydę. Trochę szkoda, ale nie widzę sensu posiadania trzech samochodów jako jeden kierowca. A tak jeżdżę na zmianę - tydzień jednym, tydzień drugim. Następne auto to też będzie Toyota (może kiedyś lexus ;) ).
-
Co do jazdy na samym ev, to max. prędkość z jaką jechałem to było 101 km/h.
Mnie dzisiaj w Toyocie zeznali że 1.8 maksymalnie ok. 75 na eV rozwija. A tu jest test Corolli 1.8 TS gdzie napisano że tryb eV jest dostępny do 115 km/h: https://spidersweb.pl/autoblog/toyota-corolla-2019-test-pierwsza-jazda/
-
tu jest test Corolli 1.8 TS gdzie napisano że tryb eV jest dostępny do 115 km/h: https://spidersweb.pl/autoblog/toyota-corolla-2019-test-pierwsza-jazda/
Wrzucanie artykułów ze spidersweb dotyczących samochodów powinno byc karane ;)
-
Wrzucanie artykułów ze spidersweb dotyczących samochodów powinno byc karane
To się wpisuje w ogólną kondycję dziennikarstwa, czy raczej tego co z niego zostało... No i zdecydowanie tak, należy karać Klienta a nie dostawcę ;-)
-
Mam taki sam problem 1.8 czy 2.0. auto będzie jako Taxi. Co o tym myślicie?
-
Taxi to oczywiście 1,8 plus gaz.
-
Co do jazdy na samym ev, to max. prędkość z jaką jechałem to było 101 km/h.
Mnie dzisiaj w Toyocie zeznali że 1.8 maksymalnie ok. 75 na eV rozwija. A tu jest test Corolli 1.8 TS gdzie napisano że tryb eV jest dostępny do 115 km/h: https://spidersweb.pl/autoblog/toyota-corolla-2019-test-pierwsza-jazda/
Nie wiem co mówią, ale raczej chyba to 115 jest prawidłowe. Wiadomo, że nie rozpędzam się do 115 na ev tylko benzynowo i potem puszczam gaz i znów naciskam. Jak auto dobrze rozpędzone, to na ev utrzyma prędkość.
-
I jeszcze jedno pytanie, co rozważaliście za marki oprócz Toyoty i czy były to auta ze skrzyniami typu DCT lub DSG?
Na pewno warto porównać. Ja jak sobie skonfiguruję np. Octavię Kombi TSI z DSG to mi w zależności od wersji silnikowej wychodzi 12-15 tys zł taniej od Corolli Hybrid TS 1.8 / 2.0, a jeszcze w Skodzie prawdopodobnie da się od tej ceny uzyskać dodatkowy spory rabat...
-
Nie wiem co mówią, ale raczej chyba to 115 jest prawidłowe. Wiadomo, że nie rozpędzam się do 115 na ev tylko benzynowo i potem puszczam gaz i znów naciskam. Jak auto dobrze rozpędzone, to na ev utrzyma prędkość.
To się wszystko zgadza, w Aurisie też zwykle nie utrzymasz maksymalnej prędkości eV, mocniejsze wciśnięcie gazu i wskazówka wychodzi w drugą połówkę pola ECO i się przełącza w tryb mieszany.
Pytanie, jak rozpędzisz do 120-125 km/h, puścisz gaz i auto zacznie zwalniać, przy jakim wskazaniu prędkościomierza uaktywni się tryb eV?
-
Ale z was kapeluszowi Janusze nie kupić auta bo coś tam ma nowego, Toyota to nie VW by eksperymentować na klientach. Jak już coś wypuszczają to jest to bardzo dobrze sprawdzone.
Ja bym bez chwili zastanowienia się brał 2.0. Różnica w cenie żadna a te 9 lata jeżdżenia co będziesz miał przed sobą upłyną w dużej lepszy komforcie jak będzie musiał coś wyprzedzić. Nawet w trójmieście warto mieć te kilka KM więcej bo w porównaniu do innych dużych aglomeracji nie ma u nas tak dużych korków.
-
Toyota to nie VW by eksperymentować na klientach. Jak już coś wypuszczają to jest to bardzo dobrze sprawdzone.
Ostatnio to chyba głównie sprawdzają jak długo można stosować dawno nieaktualne rozwiązania, typu keyless który potrafi otworzyć już chyba każde dziecko po zajęciach z elektrotechniki, starożytną nawigację czy wyświetlacz centralny niekompatybilny z żadnym aktualnie oferowanym telefonem...
-
Pytanie, jak rozpędzisz do 120-125 km/h, puścisz gaz i auto zacznie zwalniać, przy jakim wskazaniu prędkościomierza uaktywni się tryb eV?
Sprawdzę jak będę miał sposobność i dam znać.
-
A
-
Mam taki sam problem 1.8 czy 2.0. auto będzie jako Taxi. Co o tym myślicie?
Absolutnie 1.8
-
Co do jazdy na samym ev, to max. prędkość z jaką jechałem to było 101 km/h.
Mnie dzisiaj w Toyocie zeznali że 1.8 maksymalnie ok. 75 na eV rozwija. A tu jest test Corolli 1.8 TS gdzie napisano że tryb eV jest dostępny do 115 km/h: https://spidersweb.pl/autoblog/toyota-corolla-2019-test-pierwsza-jazda/
Nie wiem co mówią, ale raczej chyba to 115 jest prawidłowe. Wiadomo, że nie rozpędzam się do 115 na ev tylko benzynowo i potem puszczam gaz i znów naciskam. Jak auto dobrze rozpędzone, to na ev utrzyma prędkość.
Z całym szacunkiem, ale nie ma opcji w 1.8 żeglowania przy takiej prędkości. Chyba ze mówisz o chwilowym odpuszczeniu gazu i np przy 100 km/h definiujesz to jako żeglowanie. Takie cos tylko w 2.0. I mnie udało sie nawet to przy 120 km/h.
-
Ale z was kapeluszowi Janusze nie kupić auta bo coś tam ma nowego, Toyota to nie VW by eksperymentować na klientach. Jak już coś wypuszczają to jest to bardzo dobrze sprawdzone.
Ja bym bez chwili zastanowienia się brał 2.0. Różnica w cenie żadna a te 9 lata jeżdżenia co będziesz miał przed sobą upłyną w dużej lepszy komforcie jak będzie musiał coś wyprzedzić. Nawet w trójmieście warto mieć te kilka KM więcej bo w porównaniu do innych dużych aglomeracji nie ma u nas tak dużych korków.
I tu sie nie zgodzę. Mam 2.0 i wcale nie uważam ze różnica w cenie do 1.8 każdemu skompensuje to czego oczekuje. Oczywiscie, oba napędy nieporównywalne, ale nie kazdy potrzebuje 180 KM. I wcale aż takiej przepaści w dynamice nie ma na co dzien. Co innego szybsza jazda i dynamiczne nabieranie prędkości. 1.8 starczy większości osób, które decyduje sie na ten naped.
-
Toyota to nie VW by eksperymentować na klientach. Jak już coś wypuszczają to jest to bardzo dobrze sprawdzone.
Ostatnio to chyba głównie sprawdzają jak długo można stosować dawno nieaktualne rozwiązania, typu keyless który potrafi otworzyć już chyba każde dziecko po zajęciach z elektrotechniki, starożytną nawigację czy wyświetlacz centralny niekompatybilny z żadnym aktualnie oferowanym telefonem...
Keyless Toyoty nie odstaje od podobnych patentów w BMW czy Audi. A wręcz przeciwnie. Przynajmniej nie wariuje w wilgoci i innych warunkach, czego doświadczyłem wielokrotnie testując różne auta. Po to są dodatkowe zabezpieczenia by nie kazdy lamus sie do tego dobrał. Dotyczy to każdej marki. Ja przez 4 lata w Auris nie miałem żadnej skuchy z tym systemem. I to samo mogą powiedzieć użytkownicy priusów sprzed dekady i dalej. Co do reszty, niestety zgoda.
-
Keyless Toyoty nie odstaje od podobnych patentów w BMW czy Audi. A wręcz przeciwnie. Przynajmniej nie wariuje w wilgoci i innych warunkach, czego doświadczyłem wielokrotnie testując różne auta. Po to są dodatkowe zabezpieczenia by nie kazdy lamus sie do tego dobrał. Dotyczy to każdej marki.
Sens mojej wypowiedzi był właśnie taki że nie odstaje. Pod względem jakości i niezawodności Toyota jest generalnie lepsza, aczkolwiek nie jest to różnica rzędu wielkości. Natomiast stosowanie keylessa będącego technologią powstałą w latach 80 praktycznie bez żadnych zmian i brak reakcji na znane od wielu lat rozwiązania pozwalające złamać system uważam za skandal i stąd moje komentarze odnośnie branży moto, że mentalnie wciąż tkwi w XX wieku.
-
Sens mojej wypowiedzi był właśnie taki że nie odstaje. Pod względem jakości i niezawodności Toyota jest generalnie lepsza, aczkolwiek nie jest to różnica rzędu wielkości. Natomiast stosowanie keylessa będącego technologią powstałą w latach 80 praktycznie bez żadnych zmian i brak reakcji na znane od wielu lat rozwiązania pozwalające złamać system uważam za skandal i stąd moje komentarze odnośnie branży moto, że mentalnie wciąż tkwi w XX wieku.
Jednym skompensuje innym nie, ja bym dwa razy nie zastanawiał się szczególnie, że autorowi różnica w spalaniu 0.5l i cena za auto nie robi takiej różnicy. Zakup Toyoty Corolli też traktowałbym jako auto na wiele lat w odróżnieniu od CHR którego kupiliśmy 2.5 roku temu
-
autorowi różnica w spalaniu 0.5l i cena za auto nie robi takiej różnicy. Zakup Toyoty Corolli też traktowałbym jako auto na wiele lat w odróżnieniu od CHR którego kupiliśmy 2.5 roku temu
Jakby nie robiła to by nie pytał. Nie wiedziałem, że Toyoty dzielą się na lepsze i gorsze. Jak bym miał trzymać z nadzieją na uzyskanie statusu youngtimera to zdecydowanie stawiam na C-HR :-)
-
Co do jazdy na samym ev, to max. prędkość z jaką jechałem to było 101 km/h.
Mnie dzisiaj w Toyocie zeznali że 1.8 maksymalnie ok. 75 na eV rozwija. A tu jest test Corolli 1.8 TS gdzie napisano że tryb eV jest dostępny do 115 km/h: https://spidersweb.pl/autoblog/toyota-corolla-2019-test-pierwsza-jazda/
Nie wiem co mówią, ale raczej chyba to 115 jest prawidłowe. Wiadomo, że nie rozpędzam się do 115 na ev tylko benzynowo i potem puszczam gaz i znów naciskam. Jak auto dobrze rozpędzone, to na ev utrzyma prędkość.
Z całym szacunkiem, ale nie ma opcji w 1.8 żeglowania przy takiej prędkości. Chyba ze mówisz o chwilowym odpuszczeniu gazu i np przy 100 km/h definiujesz to jako żeglowanie. Takie cos tylko w 2.0. I mnie udało sie nawet to przy 120 km/h.
Co rozumiem? Jadę na benzynie, osiągam daną prędkość ( wtedy to było to 101). Puszczam gaz. Naciskam znów w ten sposób, żeby było włączone ev. Jadę 101 na ev, wyświetlacz pokazuje zielone ev, a na wyświetlaczu pokazuje żółtą strzałkę z akumulatora. Trzymam gaz tak, żeby nie wcisnąć go zbyt mocno, żeby nie przekroczyć pierwszego przedziału, gdzie włącza się eco i wyłącza ev. I tak jadę utrzymując stałą prędkość. Nie pamiętam przez jaki czas, ale z pewnością nie kilka sekund ( żeby nie było). Ale jeśli mówisz, że to niemożliwe... Może też nie mam corolli. Nie mam interesu, żeby zmyślać, a piszę tylko tyle ile sam zaobserwowałem.
-
W instrukcji obsługi napisano, że AHS (czyli owe adaptacyjne światła drogowe w pakiecie VIP) włącza się jeśli spełnione są dwa warunki:
1. prędkość samochodu jest wyższa niż 60 km/h,
2. obszar przed samochodem jest ciemny
pewnie dlatego kolega miał trudności z zastartowanie AHS podczas jazd próbnych.
Co do silnika 2.0 i zastosowanego w nim bezpośredniego wtrysku oraz GPF to bym nie demonizował tak bardzo. Corolla nie jest jedynym samochodem Toyoty, któremu ten napęd zaaplikowano i nie sądzę aby koncern dał tutaj ciała.
Co do odgłosów - odgłosy silnika 2.0 przy 1500-2000 obr/mni są całkiem przyjemne i super wyciszone. W ogóle odgłosy tej jednostki są znacznie bardziej do zniesienia właśnie niż 1.8.
Mnie zdecydowanie przeszkadza ciągłe wycie napędu 1.8 przy gwałtownych przyśpieszeniach i wysokiej prędkości...ale co kto lubi :-)
Co do wyboru samochodu z napędem 1.8 a 2.0 to wszystko zależy od tego kto jakie ma priorytety. Jeśli ekonomika i jazda bez podniety to wiadomo 1.8. Natomiast jeśli fun z jazdy to 2.0. Oszczędniejszy jest bezsprzecznie 1.8 ..ale niewiele ...ponoć średnio tylko 0,5 l/100km, ale dla niektórych to zawsze coś.
-
Jeśli ekonomika i jazda bez podniety to wiadomo 1.8. Natomiast jeśli fun z jazdy to 2.0. Oszczędniejszy jest bezsprzecznie 1.8 ..ale niewiele ...ponoć średnio tylko 0,5 l/100km, ale dla niektórych to zawsze coś.
Jeżeli będziesz wykorzystywać różnicę, 3 sekundy krócej do 100 km/h to bardzo dużo, różnica w spalaniu będzie znacznie większa. Konie trzeba nakarmić, inaczej zdychają ;-) a tu masz 153 względem 98, cudów nie ma. Ile Ci średnio paliły C4 i Auris HSD?
-
Jeżeli będziesz wykorzystywać różnicę, 3 sekundy krócej do 100 km/h to bardzo dużo, różnica w spalaniu będzie znacznie większa. Konie trzeba nakarmić, inaczej zdychają ;-) a tu masz 153 względem 98, cudów nie ma. Ile Ci średnio paliły C4 i Auris HSD?
Czasami te "3 sekundy", a konkretniej lepsze przyśpieszenia, się przydają ....szczególnie przy wyprzedzaniu. Owszem, konie trzeba nakarmić, dlatego zgodze się , że spalanie będzie wyższe ale nie za wysokie. W testach (zresztą również sam producent) podają, że różnica średniego spalania to 0,5 l/100km.
Przy mojej jeździe jeśli spalanie zamknie się na poziomie nie większym niż 6l/100 km to będę czuł się zadowolony.
Citroen pali średni 5,3 l/100 km a Auris palił średnio 4,9 l/100km
-
Czasami te "3 sekundy", a konkretniej lepsze przyśpieszenia, się przydają ....szczególnie przy wyprzedzaniu. Owszem, konie trzeba nakarmić, dlatego zgodze się , że spalanie będzie wyższe ale nie za wysokie. W testach (zresztą również sam producent) podają, że różnica średniego spalania to 0,5 l/100km.
Z pewnością się przydają :-) Natomiast powszechnie przytaczany pogląd, że jakoby zwiększa to bezpieczeństwo, jest już mocno dyskusyjny, bo wykorzystanie lepszej dynamiki auta przy wyprzedzaniu wiąże się z reguły z rozpędzeniem do znacznie wyższej prędkości.
Różnice podawane w testach spalania wg norm mają się nijak do rzeczywistości, bo zastosowany w nich profil rozpędzania nie wykorzystuje możliwości żadnego z obu porównywanych silników. Podawane różnice pomiędzy 1.8 i 2.0 wynoszą 0,3-0,4 l/100 km i wynikają głównie z różnic masy aut i w mniejszym stopniu z różnic pojemności skokowej.
Skoro w Aurisie udało Ci się zejść ze średnią poniżej 5 l/100 km to z pewnością w Corolli 2.0 nie przekroczysz 6, o ile warunki jazdy się nie zmienią.
-
A czy ktoś wie coś o różnych bateriach w Corolli ts z silnikiem 1,8 i 2,0. Czytałem że w 2,0 są baterie niklowo wodorowe, a w 1,8 litowo jonowe. Te drugie są znacznie lżejsze dlatego wersja z silnikiem 1,8 jest lżejsza nawet od Corolli sedan ( tam podobno są też baterie niklowo wodorowe),ale czy ktoś ma informacje jak wygląda trwałość jednych i drugich i które są lepsze?
-
A czy ktoś wie coś o różnych bateriach w Corolli ts z silnikiem 1,8 i 2,0. Czytałem że w 2,0 są baterie niklowo wodorowe, a w 1,8 litowo jonowe. Te drugie są znacznie lżejsze dlatego wersja z silnikiem 1,8 jest lżejsza nawet od Corolli sedan ( tam podobno są też baterie niklowo wodorowe),ale czy ktoś ma informacje jak wygląda trwałość jednych i drugich i które są lepsze?
W instrukcji podane są bardziej szczegółowe dane na temat tych baterii:
1.8 - 2ZR-FXE
Typ: Litowo-jonowy
Napięcie 3,7 V/ogniwo
Pojemność 3,6 Ah (3HR)
Liczba: 56 ogniw
Napięcie całkowite: 207,2 V
2.0 - M20A-FXS
Typ: Niklowo-wodorkowy
Napięcie 7,2 V/moduł
Pojemność 6,5 Ah (3HR)
Liczba: 30 modułów
Napięcie całkowite: 216 V
Coś kojarzę że Pirius ma takie same Niklowo-wodorkowe baterie?
-
czy ktoś ma informacje jak wygląda trwałość jednych i drugich i które są lepsze?
Nikt nie ma bo jedne i drugie to nowa konstrukcja, natomiast o ile nie zamierzasz autem przejechać przynajmniej 300 tys km, to raczej bez znaczenia.
-
Ale chyba rozwiązania zastosowane w Priusie są już sprawdzone? Czytałem też że baterie niklowo wodorowe są bardziej odporne na niskie temperatury, a ma to znaczenie w moim przypadku bo nie mam garażu
-
I ciekawi mnie też jak trwałe są oba rodzaje baterie jeśli chodzi o wiek auta. Te które są w Priusie są chyba sprawdzone, a jak to wygląda z bateriami jonowo litowymi?
-
Ale chyba rozwiązania zastosowane w Priusie są już sprawdzone? Czytałem też że baterie niklowo wodorowe są bardziej odporne na niskie temperatury, a ma to znaczenie w moim przypadku bo nie mam garażu
Jedne i drugie stosuje się od dawna w motoryzacji. W hybrydzie rekuperacyjnej temperatura otoczenia ma małe znaczenie bo i tak przy zimnym starcie odpali się jednostka spalinowa i będzie pracować aż się ogrzeje a w tym czasie rozgrzeje się również bateria.
-
A czy ktoś może napisać jak się jeździ Corolla 1,8 ts w trasie. Teraz jeżdżę Corollą z silnikiem 1,6 sedan i jestem bardzo zadowolony zarówno z osiągów jak i zużycia paliwa. Natomiast nie wiem czy 1,8 nie będzie za słaby, bo ma i moc i moment obrotowy słabsze, a jednak auto jest cięższe i ma być bardziej ładowne. Z tego też powodu planuje zmianę. Nie zależy mi na super osiągach i dopłacie 10 tys do wersji 2,0 ale też nie chciałbym mieć bardziej wolnego auta niż obecnie, bo dość często robię trasę po 500 km
-
Jeżdżę Corollą 1,6 a nową Corollą 1,8 hybrydą robiłem tylko jazdę próbną w tym na autostradzie. Moje odczucie było takie, że 1,8 ma lepszą dynamikę i przyspieszenie niż moja Corolla 1,6. Spalanie też wyszło mi około 1 litra mniej niż w 1,6.
Długiej trasy nie robiłem to się nie wypowiem ale wrażenie z jazdy nową 1,8 w stosunku do mojej zwykłej 1,6 było całkowicie na plus. :)
-
Natomiast nie wiem czy 1,8 nie będzie za słaby, bo ma i moc i moment obrotowy słabsze,
Przy wyższych prędkościach działa tylko silnik spalinowy, dlatego hybrydy nie są samochodami do szybkiej jazdy po autostradach. Silnik spalinowy ma tylko 122KM i nie ma co oczekiwać cudów
-
Sądzę, że przy wyższych prędkościach silnik elektryczny wspomaga spalinowy nadal i wyraźnie widać jak spadają obroty na prędkościomierzu w tym momencie.
Wczoraj zrobiłem trasę 250 km z tego 80 na drodze szybkiego ruchu. Hybryda 2,0 przy prędkości 125 km/h spala ok 6,1 l na 100 km.
-
Natomiast nie wiem czy 1,8 nie będzie za słaby, bo ma i moc i moment obrotowy słabsze,
Przy wyższych prędkościach działa tylko silnik spalinowy, dlatego hybrydy nie są samochodami do szybkiej jazdy po autostradach. Silnik spalinowy ma tylko 122KM i nie ma co oczekiwać cudów
Cudów to może i nie ma ale przy autostradowych prędkościach nowa generacja hybryd Toyoty pali tyle co zwykłe auto.
-
Jeżeli oczekujesz, że w czasie jazdy autostradowej naładujesz akumulatory i jednocześnie będziesz szybko jechał, to oczywiście nie jest to realne do osiągnięcia. Wówczas jazda odbywa się wyłącznie na silniku spalinowym, a ten jest dosyć słaby jak na gabaryty samochodu.
-
Jeżeli oczekujesz, że w czasie jazdy autostradowej naładujesz akumulatory i jednocześnie będziesz szybko jechał, to oczywiście nie jest to realne do osiągnięcia. Wówczas jazda odbywa się wyłącznie na silniku spalinowym, a ten jest dosyć słaby jak na gabaryty samochodu.
Hmmm...z moich doświadczeń jazdy po autostradzie z prędkościami 140 km/h ...i może ciut wyższymi... wskaźnik przepływu energii pokazywał następujące stany
- silnik spalinowy napędza koła,
- silnik spalinowy napędza koła i ładuje akumulatory,
- silnik spalinowy wraz z silnikiem elektrycznym napędzają koła,
Oczywiście powyższe stany działania napędu zmieniały się w czasie i uzależnione były od warunków drogowych i stanu naładowania baterii. Bateria ładowała się max. na 4 kreski, nie więcej.
No ale...moje doświadczenia są tylko z silnikiem 2.0.
-
No ale...moje doświadczenia są tylko z silnikiem 2.0.
Dlatego lepiej kupić 2,0
-
No ale...moje doświadczenia są tylko z silnikiem 2.0.
Dlatego lepiej kupić 2,0
Jestem tego samego zdania. Jednak... do 2.0 gazu nie zamontujemy :-) :-) :-) :-)
-
Jeżeli ktoś się zastanawia 1.8 czy 2.0 to powinien przejechać się obydwoma wersjami. Ja tak zrobiłem i finalnie wybrałem 1.8 (TS).
Może i 2.0 ma większą moc i jest to zauważalne kiedy jedziesz jednym i drugim, ale np. mi w zupełności 1.8 wystarcza i nie mówię tu o dziadkowej jeździe. Spokojnie można dynamicznie przyspieszać i wyprzedzać. Reakcja na gaz jest zauważalna i odczuwalna, nawet przy prędkości ~100km/h.
Dodatkowo myślę, że w 1.8 dużo łatwiej zachować styl eco lub podobny do eco, dla jeżdzących jak jak po dużym mieście z korkami idealna wersja. :grin:
-
Obecnie 1.2 Multidrive S jest o 17500 tańsza od 1.8 Hybrid. Nie bardzo widzę sens kupowania hybrydy 1.8 w takiej sytuacji.
-
Obecnie 1.2 Multidrive S jest o 17500 tańsza od 1.8 Hybrid. Nie bardzo widzę sens kupowania hybrydy 1.8 w takiej sytuacji.
Dlaczego? Hybryda oszczędniejsza i bardziej ekologiczna. Na pytanie co się komu bardziej opłaca to musi sobie przeliczyć sam.
Np. na moje potrzeby hybryda nie kalkuluje się, jednak nie zawsze trzeba patrzeć na wszystko przez pryzmat oszczędności.
-
Obecnie 1.2 Multidrive S jest o 17500 tańsza od 1.8 Hybrid. Nie bardzo widzę sens kupowania hybrydy 1.8 w takiej sytuacji.
Niekoniecznie 17,5 tys., taka różnica to w przypadku wersji Selection.
Natomiast w innych wersjach wyposażenia wygląda to następująco:
Comfort 14,0 tys.
Active 13,5 tys.
Dziwne ale w 1.2 nie dostaniesz wyposażenia Executive (a takie mnie interesuje).
Jak odejmiesz jeszcze od tego rabat 4 tys. jaki na dzień dobry dostajesz na hybrydę, to różnice stają się mniejsze.
Powiem więcej, jak pójdziesz dalej w ekologię i założysz LPG, to efekt uboczny będzie już zacierał z czasem różnice w cenie.
-
Jeżeli ktoś się zastanawia 1.8 czy 2.0 to powinien przejechać się obydwoma wersjami. Ja tak zrobiłem i finalnie wybrałem 1.8 (TS).
Może i 2.0 ma większą moc i jest to zauważalne kiedy jedziesz jednym i drugim, ale np. mi w zupełności 1.8 wystarcza i nie mówię tu o dziadkowej jeździe. Spokojnie można dynamicznie przyspieszać i wyprzedzać. Reakcja na gaz jest zauważalna i odczuwalna, nawet przy prędkości ~100km/h.
Dodatkowo myślę, że w 1.8 dużo łatwiej zachować styl eco lub podobny do eco, dla jeżdzących jak jak po dużym mieście z korkami idealna wersja.
A czy mógłbyś napisać jak się twój nowy nabytek sprawuje i ile pali na autostradzie. I jakie miałeś auto poprzedni żebym mógł ocenić z czym masz porównanie
-
A czy mógłbyś napisać jak się twój nowy nabytek sprawuje i ile pali na autostradzie. I jakie miałeś auto poprzedni żebym mógł ocenić z czym masz porównanie
Niestety na autostradzie jeszcze nim nie jechałem, będę w weekend jechał to dam znać. :) Sprawuje się jak na razie bardzo dobrze; niskie spalanie, do tego jest bardzo wygodny (w środku dobre wykończenie, zawieszenie też bajka).
Poprzednio miałem ostatnią generację aurisa z motorem 1,33. Wcześniej przed aurisem miałem 3.0 V6 diesela, także można powiedzieć, że eksperymentuje troszkę z tymi wersjami silnikowymi :).
-
Dzięki za informację. Życzę zdrowia i dalszej radości z nowego auta
-
Obecnie 1.2 Multidrive S jest o 17500 tańsza od 1.8 Hybrid. Nie bardzo widzę sens kupowania hybrydy 1.8 w takiej sytuacji.
Dlaczego? Hybryda oszczędniejsza i bardziej ekologiczna. Na pytanie co się komu bardziej opłaca to musi sobie przeliczyć sam.
Np. na moje potrzeby hybryda nie kalkuluje się, jednak nie zawsze trzeba patrzeć na wszystko przez pryzmat oszczędności.
Ja również nie patrzyłem tylko przez pryzmat kalkulacji. Bardzo spodobał mi się charakter użytkowania hybrydy (płynność, cisza w trybie EV) i wiem, że na pewno w przyszłości zostanę posiadaczem auta elektrycznego.
Wysłane z mojego Redmi 6A przy użyciu Tapatalka
-
Ja również nie patrzyłem tylko przez pryzmat kalkulacji. Bardzo spodobał mi się charakter użytkowania hybrydy (płynność, cisza w trybie EV) i wiem, że na pewno w przyszłości zostanę posiadaczem auta elektrycznego.
zgadzam się w 100% wszyscy mi mówili że to sie nie kalkuluje ale ktoś musi zacząc dbać o nasze środowisko :), dlatego wybrałem hybrydę Ts 2,0.
-
zgadzam się w 100% wszyscy mi mówili że to sie nie kalkuluje ale ktoś musi zacząc dbać o nasze środowisko :), dlatego wybrałem hybrydę Ts 2,0.
Statystyczne osobowe auto spalinowe waży półtorej tony, przewozi 100 kg masy użytecznej i ma sprawność na poziomie 30%, co w sumie daje około 98% marnotrawstwa zużytej energii. Zmieniając je na wersję hybrydową redukujesz poziom marnotrawstwa do około 97,3%. Niezbyt to imponująca poprawa. No i uzasadnianie wyboru prawie 200 konnego auta dbałością o środowisko jakoś mnie nie za bardzo przekonuje.
-
Bardzo spodobał mi się charakter użytkowania hybrydy (płynność, cisza w trybie EV) i wiem, że na pewno w przyszłości zostanę posiadaczem auta elektrycznego.
Aby wyrobić sobie zdanie, musiałbym się przejechać również Corollą 1.2 Multidrive S dla porównania.
Toyota zapowiada wypuszczenie na rynek europejski trzech elektryków w 2021 roku.
-
trzech elektryków w 2021
Dasz linka?
-
trzech elektryków w 2021
Dasz linka?
https://www.wnp.pl/motoryzacja/toyota-nasze-pierwsze-samochody-elektryczne-w-europie-do-2021-roku,341431_1_0_0.html
https://businessinsider.com.pl/motoryzacja/samochody-elektryczne-toyoty-w-europie/sd6lwdm
https://moto.rp.pl/parking/25095-koniec-z-hybrydami-toyota-idzie-w-elektrycznosc
-
Niestety na autostradzie jeszcze nim nie jechałem, będę w weekend jechał to dam znać
I jak wrażenia z jazdy autostradą?
-
Taką ofertę na maila dostałem
https://pdf.sites.toyota.pl/spec_nowa_corolla_ts_kombi.pdf
-
I jak wrażenia z jazdy autostradą?
Jazda przy prędkości 140 km/h sprawia podobne wrażenie jak w aurisie - można powiedzieć jest tak samo: słychać szum powietrza i koła (była sucha nawierzchnia). Tragedii nie ma, ale myślę, że każdy posiadacz zwróci na to uwagę.
Pomijając kwestie akustyczne, prowadzi się bardzo przyjemnie, z systemami utrzymania pasa ruchu (do którego trzeba się przyzwyczaić) i aktywnym tempomatem daje frajdę, spokój i bezpieczeństwo - wiadomo jak się jeździ po naszych 2 pasmowych autostradach :wallbash:. Same fotele też są bardzo wygodne, jechałem co prawda ledwie ponad 4h w jedną stronę ale nie czułem zmęczenia.
-
Dzięki za informację. A jak ze spalaniem przy prędkościach autostradowych?
-
Dzięki za informację. A jak ze spalaniem przy prędkościach autostradowych?
Przejechałem takim cyklem mieszanym, bez resetowania licznika komputer wskazywał ok 5.4l/100km. Ogólnie pierwszy bak 38l starczył na ok 800km. Raczej oszczędnie :)
-
U mnie przy ok 130-140 km/h po 11 tys przebiegu nieco gorzej niż w Auris TS HSD, ok 6,3l/100 km, czyli ok 0,8 l więcej niż w Auris. W mieście zazwyczaj lepiej o ok. 0,5 l.
-
To i tak nieźle jak na taką rakietę. Zima idzie więc pewnie spalanie trochę wzrośnie, ostateczne porównanie można będzie zrobić jak minie 12 miesięcy od zakupu.
-
mnie przy ok 130-140 km/h po 11 tys przebiegu nieco gorzej niż w Auris TS HSD, ok 6,3l/100 km, czyli ok 0,8 l więcej niż w Auris. W mieście zazwyczaj lepiej o ok. 0,5 l
To i tak mało bo ja ostatnio Corolla z silnikiem 1,6 przy takich prędkością h miałem spalanie 7,5 7,9 l, ale fakt, że jak jechałem to silnie wiało
-
Corolla HB 1.8 Hybryda autostrada przejechane 150km spalanie 5,2 przy prędkości 120-130 włączony tempomat. Jazda pomijając efekty dźwiękowe - mam koła 18" to wielka przyjemność . Mam porównanie do Aurisa którego zostawiłem w rozliczeniu .... w mieście 4,5 -5 ale stoję w gigantycznych korkach i często silnik spalinowy musi ładować akumulator przy spokojnej jeździe poza miastem 3,8-4 . Powiem tak między Aurisem a Corollą jest jak dla mnie przepaść na korzyść Corolli.
-
Żadne odkrycie, ale jak ktoś myśli ze tempomat, normalny czy aktywny, obniża spalanie to jest w błędzie.moje wyniki po 11 tys przebiegu jak pisałem wyżej. W mieście 2.0 mniej lub tak samo jak 1.8 w Auris. Łapie sie na tym, ze jak mam pod butem 180 KM mój styl jazdy tez sie zmienił. Czerpie przyjemność ze sprintów spod świateł.
Ale do rzeczy. Nie ciekawi was dlaczego tylko w corolli sedan jest do wyboru 1.8 HSD lub 1.6 stara benzyna? W w każdej innej wersji albo 180 KM w HSD albo 1.2 turbo? Nie jestem fanem sedanów, ale to ewidentny patent na działkowców. Dziwne, bo akurat Corolla w sedanie noprawde fajnie wyglada.
Btw. Dzisiejszy News Toyoty o RAV4 Plug-in Play pokazuje, ze jednak Toyota idzie w kabel. Jaskółki mówią, ze ta Ravka ma mieć 55 km zasięgu. A to juz spoko.
-
Po kolejnej dalszej podróży moją 1.8, gdzie większość to droga ekspresowa (~135km/h) - średnie spalanie 5.3. Cała trasa szybkiego ruchu przejechana na tempomacie i asystencie kierownicy, to lta sprawuje sie tak dobrze, że czasami chciałoby się w ogóle nie trzymać ręki na kierownicy :good:. Jedna rzecz do której mógłbym się przyczepić, to że mimo zmiany pasa ruchu przy wyprzedzaniu, tempomat nie od razu wyrównuje prędkość (kwestia 1-2s), to żeby nie hamować samochodów które dojeżdżają z tyłu trzeba ręcznie wciskać gaz. Ale to też kwestia balansu, bo w mieście gdzie jest duże natężenie ruchu to akurat jest dobre.
Żadne odkrycie, ale jak ktoś myśli ze tempomat, normalny czy aktywny, obniża spalanie to jest w błędzie.moje wyniki po 11 tys przebiegu jak pisałem wyżej. W mieście 2.0 mniej lub tak samo jak 1.8 w Auris. Łapie sie na tym, ze jak mam pod butem 180 KM mój styl jazdy tez sie zmienił. Czerpie przyjemność ze sprintów spod świateł.
W teorii jakbyś jechał pustą drogą to na pewno będzie niższe - ciężko jest utrzymać butem jedną prędkość. Ale wiemy jak wygląda praktyka i tempomat stał się na pewno wygodą :)
-
Pojawiły się testy ADAC - Corolli Hybrid HB 1.8 i TS 2.0
1.8 w porównaniu z Aurisem HSD testowanym 6 lat temu wypada blado, bardzo słaba elastyczność 60-100 km/h - 8,9 s, a spalanie wcale nie niższe. Także jeśli kupować to raczej 2.0.
-
Jest gdzieś jakiś prosty test autostradowy porównujący spalanie Corolli 1,8 i 2,0 ? - czyli jakieś 145 km/h na tempomacie na odcinku przez jakieś 20 km. Czyli krótko i na temat aby było wiadomo ile w takich warunkach Corollki spalają.
Szukam i nie mogę znaleźć bo wszystkie inne testy mieszane albo nastawione na jazdę eko nie dają prostej odpowiedzi.
Oświadczenia forumowiczów, że na autostradzie Corolla pali mu 5,2 czy 6,3 też nie są miarodajne bo w sumie nic z takiego oświadczenia nie wynika. :)
-
Właśnie problem w tym, że znakomita większość testerów, którzy badają zużycie paliwa w porównywalnych warunkach, póki co oceniała tylko wersje 2.0 litrową:
- 1001 cars https://www.youtube.com/watch?v=tpL9vJaVKeQ
- autocentrum https://www.youtube.com/watch?v=ylFKekSo6OQ
Z mniej lub bardziej wiarygodnych testów jest jeszcze hiszpański kanał J&M, na ktorym porównują spalanie wersji 1.8 i 2.0
- na autostradzie przy 120km/h dla 1.8 https://www.youtube.com/watch?v=hxnCX7ZPlQY i dla 2.0 https://www.youtube.com/watch?v=I6T9TfLV7hA
- w mieście dla 1.8 https://www.youtube.com/watch?v=lBu4wzSrNfY i dla 2.0 https://www.youtube.com/watch?v=l452ScGjFks
-
Brałbym 1,8 i się nie zastanawiał. Obecnie z bezpośrednim wtryskiem poradził sobie tylko mercedes - nagaru w silniku jest tyle co przy pośrednim wtrysku, czyli prawie zero.
-
Z dostępnych testów wynika, że przy 140 km/h hybrydy - Corolla z silnikiem 2,0 spala 8,5 l/100 km a np. C-HR 1,8 spala 10,2 l/100 km. Ciekawe czy nowy sedan Corolli 1,8 przy spalaniu autostradowym czyli 140+ pójdzie drogą Corolli 2,0 czy też polegnie jak C-HR.
Dla tych którzy planują jeździć nowym autkiem głównie autostradami ( i korzystać z dopuszczalnych tam prędkości) to ta informacja jest wręcz zasadnicza i przydałby się jakiś miarodajny test !
-
C-HR przy 140 km/h spala 7,7 l/100 km https://www.youtube.com/watch?v=Huj_f_L1MVY (https://www.youtube.com/watch?v=Huj_f_L1MVY)
-
Czy nowe 1.8 i 2.0 mają już filtry cząstek stałych?
-
Miałem na myśli bardziej wiarygodne testy pomiaru spalania np. prowadzone przez Zachara :
Tutaj https://www.youtube.com/watch?v=3CUBNB4Zr2w (https://www.youtube.com/watch?v=3CUBNB4Zr2w)aż potrójny test hybrydy 1,8 122 KM C-HR przy prędkości na autostradzie 140+ i nie chce być inaczej jak od 9 do 11 l/100 km stąd średnia 10 l/100km.
Stąd też ciekawość jak w takim teście radzi sobie nowa Corolla 1,8 122 KM aby przyszli nabywcy wiedzieli co chcą kupić. :)
-
Adac test BAB 130 km/h:
Prius IV 5.4
Auris II Hybrid HB 6.3
Corolla Hybrid 1.8 HB 6.4
Prius III 6.4
Auris II Hybrid TS 6.9
Corolla Hybrid TS 2.0. 7.2
CHR Hybrid 7.4
-
Ciekawe czy prędkość 10 km/h robi aż taką dużą różnicę (czy to inne czynniki) bo w przypadku C-HR to aż 2,6 l/100 km więcej przy 140 km/h, pomiędzy testem Adac przy prędkości 130 km/h, a testem (trzema testami) Zachara przy prędkości 140 km/h.
-
Czy nowe 1.8 i 2.0 mają już filtry cząstek stałych?
2.0 tak
-
Przy 140+ przewaga hybrydy topnieje do 0 jeśli chodzi o spalanie.
-
Myślę, że nawet jest wyższe ze względu na wagę samochodu.
-
Z dostępnych testów wynika, że przy 140 km/h hybrydy - Corolla z silnikiem 2,0 spala 8,5 l/100 km a np. C-HR 1,8 spala 10,2 l/100 km. Ciekawe czy nowy sedan Corolli 1,8 przy spalaniu autostradowym czyli 140+ pójdzie drogą Corolli 2,0 czy też polegnie jak C-HR.
Dla tych którzy planują jeździć nowym autkiem głównie autostradami ( i korzystać z dopuszczalnych tam prędkości) to ta informacja jest wręcz zasadnicza i przydałby się jakiś miarodajny test !
Moim skromnym zdaniem, nie powinno się porównywać spalania osobówki do suva czy pseudosuva. Inne gabaryty, koła i przede wszystkim inny opór powietrza, krótko mówiąc opływowość cegły tu decyduje. Jeśli ktoś kupuje hybrydę i spodziewa się spalania jak w zwykłym silniku powinien pomyśleć o instalacji lpg.
-
Przy 140+ przewaga hybrydy topnieje do 0 jeśli chodzi o spalanie.
Względem benzyny? Bynajmniej. Przewaga maleje ale nadal spalanie będzie niższe o ok.1 l/100 km.
-
Ja myślę że przy większych prędkościach dużo zależy od masy samochodu i oporów powietrza dlatego nie można porównywać spalania Chr Aurisa i Corolli bo CHR jest wyższy więc spali więcej, a Auris jest lżejszy i spali mniej.
-
Jeśli uda mi się tak jak planuję zmienić auto pod koniec roku to zmierzę dokładnie spalanie na autostradzie i napiszę jak to wygląda
Io
-
Miałem na myśli bardziej wiarygodne testy pomiaru spalania np. prowadzone przez Zachara :
Tutaj https://www.youtube.com/watch?v=3CUBNB4Zr2w aż potrójny test hybrydy 1,8 122 KM C-HR przy prędkości na autostradzie 140+ i nie chce być inaczej jak od 9 do 11 l/100 km stąd średnia 10 l/100km.
Hmmm... coś dużo wyszło Zacharowi. Jednak wiekszosc ludzi w raportach spalania wykazuje mniejsze spalanie na autostradzie:
https://www.autocentrum.pl/spalanie/toyota/c-hr/silnik-hybrydowy-1.8-hybrid-122km-od-2016/
Jezdze obecnie Kadjarem TCE 1.2/130 km - to wiekszy i ciezszy SUV od CHR z silnikiem turbo, ale jednak przy 140 pali mi 9-10 l/100 km. W Corolli sedan, nizszej i lżejszej spodziewałbym się więc sporo niższego spalania na autostradzie.
-
Jezdze obecnie Kadjarem TCE 1.2/130 km - to wiekszy i ciezszy SUV od CHR z silnikiem turbo, ale jednak przy 140 pali mi 9-10 l/100 km.
Czy większy to nie wiem ale w teście adac waży dokładnie tyle samo 1405 kg. Ponieważ bardziej wysilony to na autostradzie pali jak smok przy 130 wyszło 8,7 l / 100 km.
-
Czy większy to nie wiem ale w teście adac waży dokładnie tyle samo 1405 kg. Ponieważ bardziej wysilony to na autostradzie pali jak smok przy 130 wyszło 8,7 l / 100 km.
Taki urok wyższych samochodów, podobnej wielkości CX5 kolegi z 2-litrowym silnikiem pali bardzo podobnie na autostradzie. Za to turbina przy odpowiednim traktowaniu pozwala spalić mniej w mieście, mi się udaje w warszawskich korkach uzyskać ok. 8,5 l/100 km, kolega nie może zejść poniżej 11 l. Zobaczymy ile zaoszczędzę na jeżdżeniu hybrydową Corollą Sedan, którą niedługo będę miał, ale sądząc po opiniach - sporo :-)
-
Czy większy to nie wiem ale w teście adac waży dokładnie tyle samo 1405 kg. Ponieważ bardziej wysilony to na autostradzie pali jak smok przy 130 wyszło 8,7 l / 100 km.
Taki urok wyższych samochodów, podobnej wielkości CX5 kolegi z 2-litrowym silnikiem pali bardzo podobnie na autostradzie. Za to turbina przy odpowiednim traktowaniu pozwala spalić mniej w mieście, mi się udaje w warszawskich korkach uzyskać ok. 8,5 l/100 km, kolega nie może zejść poniżej 11 l. Zobaczymy ile zaoszczędzę na jeżdżeniu hybrydową Corollą Sedan, którą niedługo będę miał, ale sądząc po opiniach - sporo :-)
U mnie spalanie po mieście w korkach mieści się w granicach 3,9 - 4,2 l/100 l. Raz w trasie (54 km) udało mi się uzyskać spalanie wg komputera 3,2 l/100 km. Co prawda jechałem dłużej (specjalnie jak najczęściej na ev) i dużo wolniej niż normalnie, ale chciałem sprawdzić do jakiej wartości dojdę. Niestety nie udało się zejść na 2,9 l. A tak to na takiej trasie mam zwykle ok. 4,4 l/100 km. Wersja sedan.
-
Z porównania spalania Priusów wynika że HSD 1.8 122 KM spala około 0,5 l / 100 km mniej od HSD 1.8 136 KM.
Niemniej z Corollami Hybrid poczekałbym aż zrobią cały pierwszy sezon bo na razie wyniki spalania są głównie z tej cieplejszej połowy roku...
-
U mnie spalanie po mieście w korkach mieści się w granicach 3,9 - 4,2 l/100 l. Raz w trasie (54 km) udało mi się uzyskać spalanie wg komputera 3,2 l/100 km. Co prawda jechałem dłużej (specjalnie jak najczęściej na ev) i dużo wolniej niż normalnie, ale chciałem sprawdzić do jakiej wartości dojdę. Niestety nie udało się zejść na 2,9 l. A tak to na takiej trasie mam zwykle ok. 4,4 l/100 km. Wersja sedan.
No to ładnie, zobaczymy co mi się uda uzyskać jak już trochę opanuję jeżdżenie hybrydą ;-)
-
Hey.
Robiłem trasę 400km. Większość to tempomat ustawiony na 130km.
Wrażenia mam takie że od 130 do170 to ts 2.0 zapi...rdala.
Spalanie na trasie 7.3, ale warto. :-)
-
:Wiadomo że na trasie będzie palił więcej.Moja była avke paliła w mieście 9 l a w trasia 7,5 więc jest różnica.
-
No mi pali na mieście 5.0-5.5
A w trasie jak pisałem.
-
Pewnie wszyscy mieliśmy nórmalne samochody,a teraz wymagamy żeby ten palił 0 a jednak i tak oszczędzamy min 2 l jeżdząc po moeście
-
Panowie jaka jest realna różnica w spalaniu 1.8 a 2.0 w bardzo dużym mieście często zakorkowanym
-
Myślę, że 1.8 poniżej 5 a 2.0 powyżej 5. Trudno jest określić. Ja mogę mówić tylko za siebie gdzie przy jeździe głownie podmiejskiej drogami krajowymi czyli ze średnią < 50km/h realnie spalanie oscyluje przy 5.2.
-
Zecydowanie 1,8, może niższe osiągi ale za to posredni wtrysk paliwa. Na razie jedyna marka, która poradziła sobie z nagarem przy bezpośrednim wtrysku to Mercedes.
-
Na razie jedyna marka, która poradziła sobie z nagarem przy bezpośrednim wtrysku to Mercedes.
Bez przesady, Lexus już w 2006 roku w GS450h miał dodatkowy wtryskiwacz w dolocie.
-
Zecydowanie 1,8, może niższe osiągi ale za to posredni wtrysk paliwa. Na razie jedyna marka, która poradziła sobie z nagarem przy bezpośrednim wtrysku to Mercedes.
I jak sobie z tym poradził Mercedes?
-
Tajemnic Mercedesa nie znam ;), ale nie przypominam sobie silnika innego producenta, który by był ?tak czysty? jak przy pośrednim wtrysku.
-
To teraz uważaj: Corolla 2.0 Hybrid ma również wtrysk pośredni, który właśnie eliminuje ten problem.
-
Bez przesady, Lexus już w 2006 roku w GS450h miał dodatkowy wtryskiwacz w dolocie.
To prawda, konstrukcję silnika Toyota ma już sprawdzoną. Nie jest jak się okazuje taka nowość.
-
Panowie trzymajmy się mojego pytania. Sprecyzuję : Corolla kombi w bardzo dużym mieście. 3_4 osób na pokładzie włączona klima. Korki
Dealer poleca 1.8 bo przy 2.0 "cytat jego " spali 9 l/km.
-
Ja osobiście wziąłbym 1.8, spalanie ma drugorzędne dla mnie znaczenie.
-
1.8 to na taksówkę się nadaje. Gaz do tego najlepiej jeszcze założyć. Charakterystyka hybrydy w obu przypadkach jest taka sama i spalanie będzie się różniło niewiele czyli np. 0.5l ale odczucia z jazdy przy TS 2.0 zupełnie odmienne. W życiu bym się nie zamienił na 1.8 i nie ważne do jakiej jazdy była by używana.
-
Masz racje ale przy sprzedaży auta (pomijam sytuacje zostawienia w rozliczeniu/komisie) łatwiej będzie sprzedać i za wyższa cenę 1,8 - taksówkarz weźmie z pocałowaniem.
-
Tak tylko kolega pisze o zakupie i późniejszej eksploatacji a nie o cenie rezydualnej.
Wszystko zależy od tego czy Amper będzie jeździł w korkach po 2-3km bo wtedy spalanie będzie spore. Czym dłuższa i dalsza jazda tym mniejsze spalanie. 2.0 może zejść nawet poniżej 5l/100km i różnica pomiędzy 1.8 a 2.0 w spalaniu będzie niewielka. Jadąc krótki odcinek w mieście np 6km, 20 min jazdy spalanie oscyluje u mnie przy 6l/100km (zima oczywiście)natomiast ostatnio jadąc 130km w jedną stronę i przejeżdżając przez dwa duże zakorkowane Bydgoszcz i Toruń spalanie miałem 4.7l. 4 dorosłe osoby na pokładzie. Praktycznie takie samo w obie strony.
-
Corolla kombi w bardzo dużym mieście. 3_4 osób na pokładzie włączona klima. Korki
Przy takich warunkach jazdy raczej zalet 2.0 nie będzie kolega wstanie zauważyć. 2.0 ujawnia swą przewagę w trasie najlepiej szybkiej.
Mając na uwadze to co napisał Yunior84 o odsprzedaży oraz to, że możesz kiedyś dojść sam do wniosku, że taniej będzie na LPG, jak również skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać, brałbym 1.8.
-
Panowie trzymajmy się mojego pytania. Sprecyzuję : Corolla kombi w bardzo dużym mieście. 3_4 osób na pokładzie włączona klima. Korki
Dealer poleca 1.8 bo przy 2.0 "cytat jego " spali 9 l/km.
Mam 2.0 kombi, od zakupu do teraz mam 6,2 l/100. Listopad 6,5/100, Grudzien 6,1/100, Styczen 6,4/100, Luty 6,0/100. W lutym wyraznie lepiej, bo korki sa duzo mniejsze z powodu ferii. 4 osoby, najpierw postoj pod szkola na wlaczonym aucie, potem pod przedszkolem tez na wlaczonym. Gdybym wylaczyl silnik na te postoje, to pewnie zeszloby ponizej 6. Uwazam, ze jak beda duze korki, to dojdziesz gora do 7. Chyba, ze wymusisz, zeby silnik spalinowy caly czas pracowal.
-
U mnie przy najniższych temperaturach spalanie było 6.2.
Teraz jak temperatury są powyżej 6-7 stopni spalanie spada do 5.5 a i udało mi się już tej zimy w cieplejsze dni zejść poniżej 5l. Auto mam od końca listopada także z ciekawością czekam na wiosenne temperatury.
Myślę, że warto podkreślić, że do pracy jadę ok 8km, także silnik jest niedogrzany. Mimo to jestem zadowolony ze spalania. Tak jak wcześniej koledzy zauważyli im dłuższa trasa, nawet po mieście tym spalanie niższe.
Nie zamieniłbym 2.0 na 1.8. Co więcej wybrałem 2.0 rezygnując z wyższej wersji wyposażenia w 1.8. Frajda z jazdy, przyspieszenie, ogólne wrażenia, poczucie zapasu mocy są tego warte.
Ktoś tak napisał na forum: 2.0 a 1.8 to zupełnie inna bajka - ja się z tym zgadzam.
To właśnie ten zespół napędowy mnie przekonał, a miałem już dość Toyot z niedostatkiem mocy. Uważam, że 2.0 to świętny kompromis między dynamiką, a oszczędnością. Bo można wykręcić dobre wyniki spalania.
-
Przy takich warunkach jazdy raczej zalet 2.0 nie będzie kolega wstanie zauważyć. 2.0 ujawnia swą przewagę w trasie najlepiej szybkiej.
Nie zgodzę się z tym.
Mając na uwadze to co napisał Yunior84 o odsprzedaży oraz to, że możesz kiedyś dojść sam do wniosku, że taniej będzie na LPG, jak również skoro nie widać różnicy, to po co przepłacać, brałbym 1.8
Z tym też się nie zgodzę bo przy odsprzedaży zobaczymy jak będę sprzedawał. Jak będzie to np za 10 lat? gdzie różnica wartości będzie niewielka? Co do gazu... hmm trzeba naprawdę dużo jeździć by opłacało się ten gaz założyć.
Jedynym argumentem dla mnie (zaznaczam dla mnie) jest cena zakupu 1.8.
-
także silnik jest niedogrzany.
Silnik i tak się szybko grzeje. U mnie temperaturę roboczą ma po 1.5km jazdy ~50km/h. Zdecydowanie szybciej niż w dieslu gdzie 5km to było mało.
-
Niby tak, tylko, ok 2-3 km z tej trasy przejeżdżam na silniku elektrycznym.
-
Co do gazu... hmm trzeba naprawdę dużo jeździć by opłacało się ten gaz założyć.
Nie wiem co dla Ciebie znaczy dużo.
W moim poprzednim aucie, po 20 latach jeżdżenia na benzynie w zeszłym roku założyłem LPG. Według moich wyliczeń zwrócił się po ok 15-16 tys. Czy to jest dużo? Nie wiem. Dla mnie nie.
-
W hybrydzie będziesz musiał zrobić 2 x tyle.
-
No może nie 2 razy, ale przyjmuję z górką ok. 1,5, co daje jakieś ok 23 tys. czyli 1,5 roku.
-
Nie no ok, dla Ciebie to 1.5 roku. Jest to argument, przyznaję rację. Dla innych niekoniecznie.
-
Poprawcie mnie : butla z gazem w miejscu dojazdowki, w razie przebicia opony i użycia zestawu naprawczego opona śmietnik + wymiana czujnika ciśnienia w feldze?
-
Raczej tak. Wulkanizatorzy nie bardzo chcą się w tym babrać. Dla tego wolę skorzystać z assistance niż użyć zestawu. Chociaż przez ponad 20 lat miałem tylko jedną gumę i to w pierwszej Corolli jeszcze w latach 90-tych. Co do czujnika to na logikę będzie cały pokryty uszczelniaczem. Tak więc raczej będzie miał problemy z odczytem ciśnienia. Czy da się wymyć ? Nie wiem.
-
Panowie trzymajmy się mojego pytania. Sprecyzuję : Corolla kombi w bardzo dużym mieście. 3_4 osób na pokładzie włączona klima. Korki
Dealer poleca 1.8 bo przy 2.0 "cytat jego " spali 9 l/km.
Długie te wyjazdy po mieście będziesz miał? Chodzi głównie o czas. Hybryda w mieście częściej dogrzewa silnik spalinowy do temperatury roboczej niż napędza koła. Czym chłodniej tym częściej to robi i w związku z tym spalanie większe. To dotyczy zarówno 1.8 jak i 2.0. Tak jak wcześniej wspomniałem różnica pomiędzy 1.8 a 2.0 to ok 0.5l.
Zerknij sobie na: https://www.spritmonitor.de/de/uebersicht/49-Toyota/1734-Corolla_Hybrid.html?powerunit=2 (https://www.spritmonitor.de/de/uebersicht/49-Toyota/1734-Corolla_Hybrid.html?powerunit=2)
Poza tym hybrydą też trzeba się trochę nauczyć jeździć by w pełni wykorzystać potencjał i przewagę nad zwykłym petrolem czy nawet dieslem.
-
To ma być Taxi. Wiem ..wiem..wiem. większość napisze only 1.8 w gazie.
ale:
1. Nie chce być już niewolnikiem kropli benzyny - mam 57 lat i też chcę mieć przyjemność z jazdy
2. Wbrew Pozorom taxi to jak traktor który orze jak może na IV klasie ziemi
3. Wielu z Was myśli że pasażer Taxi to 1 dziewczyna po bulimii.
4. 1.8 ma Tylko 122 KM . 2.0 184 KM.
5. kurs 5 osób na pokładzie ( ze mną 500 kg) bagaże - (bardzo częsty) to +- 80 kg +klima prawie 600 kg
6. Sytuacja ekstremalna (wbrew pozorom w Krakowie dosyć częsta) ... trzeba szybko opuścić skrzyżowanie zmienić pas..wyprzedzić na teraz z 1 sek granica błędu
7. Jeżdżę spokojnie ...ale jak mnie coś w..wkur wi to chciałbym przycisnąć
8. Jesli to Tylko 0,5- 0,07 l/100 km.(1.8-2.0_. poparte doświadczeniem ...będę wdzięczny:)
9. .Proszę o opinie poparte
10. zapraszam na obwarzanki w Krakowie :0
-
1.8 w trybie sport z czterema osobami na pokładzie też jest dynamiczne, ale w pełni zapakowany - z pełnym bagażnikiem - jeszcze nie jeździłem.
Najlepiej iść do salonu, wziąć oba silniki na testy, posadzić 2 ciężkich kolegów do tyłu i pojeździć trochę. Nie ma to jak przekonać się samemu. Też miałem dylemat 1.8 czy 2.0. Wybrałem 1.8 ale dylemat pozostał.... :-)
-
To ma być Taxi. Wiem ..wiem..wiem. większość napisze only 1.8 w gazie.
ale:
1. Nie chce być już niewolnikiem kropli benzyny - mam 57 lat i też chcę mieć przyjemność z jazdy
2. Wbrew Pozorom taxi to jak traktor który orze jak może na IV klasie ziemi
3. Wielu z Was myśli że pasażer Taxi to 1 dziewczyna po bulimii.
4. 1.8 ma Tylko 122 KM . 2.0 184 KM.
5. kurs 5 osób na pokładzie ( ze mną 500 kg) bagaże - (bardzo częsty) to +- 80 kg +klima prawie 600 kg
6. Sytuacja ekstremalna (wbrew pozorom w Krakowie dosyć częsta) ... trzeba szybko opuścić skrzyżowanie zmienić pas..wyprzedzić na teraz z 1 sek granica błędu
7. Jeżdżę spokojnie ...ale jak mnie coś w..wkur wi to chciałbym przycisnąć
8. Jesli to Tylko 0,5- 0,07 l/100 km.(1.8-2.0_. poparte doświadczeniem ...będę wdzięczny:)
9. .Proszę o opinie poparte
10. zapraszam na obwarzanki w Krakowie :0
Amper
Też jestem z Krakowa.
Od 3 stycznia mam 2.0 kombi
Po mieście spalam 3,9-4,4
(https://images91.fotosik.pl/320/0e4f05882c0e4b73med.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/0e4f05882c0e4b73)
-
pytanie bo mam e16 1 generacji i jak patrzyłem w nowym TS to coś mniejsza mi się wydawała.....jak z pakownością ?:)
p.s na obwarzanki nie zapraszam ...bo masz je pod ręka :)
-
Obważanki mam, ale pączków już o 10 nie było ;)
Moim zdaniem bagażnik jest ogromny, ale wcześniej miałem Honde Civic (te dłuższą, przed ufo)
W środku miejsca też sporo.
Jedynie osoby wysokie mogą mieć problem gdy tak jak ja zdecydują sie na otwierany dach.
Przy moim 1,76m nie ma z tym jednak problemu
Z tym, że cały czas mam na myśli najnowszy model corolli kombi
-
To ma być Taxi. Wiem ..wiem..wiem. większość napisze only 1.8 w gazie.
ale:
1. Nie chce być już niewolnikiem kropli benzyny - mam 57 lat i też chcę mieć przyjemność z jazdy
2. Wbrew Pozorom taxi to jak traktor który orze jak może na IV klasie ziemi
3. Wielu z Was myśli że pasażer Taxi to 1 dziewczyna po bulimii.
4. 1.8 ma Tylko 122 KM . 2.0 184 KM.
5. kurs 5 osób na pokładzie ( ze mną 500 kg) bagaże - (bardzo częsty) to +- 80 kg +klima prawie 600 kg
6. Sytuacja ekstremalna (wbrew pozorom w Krakowie dosyć częsta) ... trzeba szybko opuścić skrzyżowanie zmienić pas..wyprzedzić na teraz z 1 sek granica błędu
7. Jeżdżę spokojnie ...ale jak mnie coś w..wkur wi to chciałbym przycisnąć
8. Jesli to Tylko 0,5- 0,07 l/100 km.(1.8-2.0_. poparte doświadczeniem ...będę wdzięczny:)
9. .Proszę o opinie poparte
10. zapraszam na obwarzanki w Krakowie :0
Branie w ogole toyote pod uwagę jest bez sensu w takim przypadku.
-
Proszę o uzasadnienie ?
-
Silnik wolnossący moim zdaniem odpada, jeśli chcesz dynamiki to tylko duża pojemność z turbo, min. 2,0 a najlepiej więcej. Pojemność bagażnika Corolli dla osób o których wspomniałeś; moim skromnym zdaniem jest za mała.
-
Auris II kombi 1.8 i 242tys.km na Taxi w Łodzi. Dynamiki nigdy nie brakło. Niskie koszty utrzymania, spalanie średnioroczne 5,5 olej co 15kkm czyli co mniej więcej trzy miesiące, klocki jak nauczysz się jeździć hybryda wymienisz po 150kkm albo i lepiej (moje tyle mają i są nadal dobre). Komfort pracy bo bezstopniowa przekładnia i elektryczna sprężarka klimy i pompa wody czyli na postoju latem chłodno a zimą ciepło. Z minusów to auto mocno siada przy komplecie pasażerów więc na progach uważać trzeba. Dotyczy to Aurisa II warto w nowej Corolli to sprawdzić. Czy 1.8 czy 2.0 to już sam musisz sprawdzić na jeździe testowej.
-
No to kolego Amper weź pod uwagę bardzo ważną rzecz. Corolla TS 2.0. w wersji Executive + VIP ma w dowodzie w polu G: 1530kg a w polu F1 i F2 1955kg. Co łatwo przeliczyć, że oprócz Ciebie i pełnego baku wejdzie do samochodu 425kg.
Jak jest w przypadku 1.8, nie wiem.
-
W 1.8 jest następująco: G -1424 kg F1 i F2 - 1835 kg, różnica 411 kg czyli słabiej. :o
-
Witam !
Jestem po jeździe Corolla 1.8 i 2.0
moja opinia jest TYLKO moim odczuciem
zacznę od 1.8:
1.Całkiem przyzwoity napęd. Naprawdę nie ma się do czego przyczepić.
2.Do spokojnej jazdy w zupełności wystarczy a i może pokazać koci pazur. zbiera się poprawnie. od najniższych prędkości - żwawo .
3.Silnik co prawda jest trochę głośniejszy (taki metaliczny dźwięk) i dostaje trochę zadyszki przy wyższych prędkościach i (obrotów) powyżej 70-80 km lub przy pedał w podłodze ale dramatu nie ma. Byłem pozytywnie zaskoczony. Czuć ze ma 122 KM
4. Niemniej w sytuacjach awaryjnych odpuścił bym pewne manewry lub wykonywał je z duszą na ramieniu.
2.0:
1. Pierwsze co mi przyszło na myśl JEST MOC. Aż zanadto
2.Ten silnik wydaje piękna barwę (bulgocze jak V6 albo ja mam coś ze słuchem :)).
3. Cały czas miałem ochotę przyciskać pedał gazu więcej i więcej .
4. wykonywanie manewrów drogowych jest śmiesznie łatwe i w miarę bezpieczne.
5. Prowadzenie tego samochodu to czysta przyjemność i frajda
6. 2.0 to silnik bez kompromisów - szalejesz - płacisz więcej. Jedziesz Jak działkowiec płacisz mniej.
Spalanie testowanych silników:
droga przebyta około 4-5 km przy zimnych silnikach spod salonu.
1.8- 7.0 l/km
2.0 -7,6 l/100 km
Posumowanie 1 :
1.8 to fajna jednostka dla mega oszczędzających (gaz). Dynamika bez zarzutu. Da się tym jeździć i ma trochę nuty dynamizmu
2.0 . JEST MOC
Podsumowanie 2.
Mój Portfel..Wybrał .....................
Executiwe 2.0+Navi (lubię ta prosta i siermiężną Nawigacje :))+lakier metalic + chlapacze , matę w bagażniku+ ochrona tylnego zderzaka
Dealer dodał gratis koło dojazdowe i autoalarm. Nie zapomniał też o fajnym rabacie :)
P.s moja opinia jest moim subiektywnym odczuciem
dziękuje koledzy za pomoc w podjęciu decyzji
Pozdrawiam
p.s
dla tych co maja zestaw naprawczy: czujnik ciśnienia to 200 zł. Montaż i kalibracja ( dealer nie chciał mi powiedzieć) pewnie z 300-400 zł. Oponę da siu naprawić (ponoć nie chętnie ) koszt 150 zł. razem 750 zł (dane nie potwierdzone !!!!!!!!!!!!!!!)
-
Ja to generalnie do toyoty 2.0 HDF się przymierzam tylko dlatego, że ma kopyto bez wiru w baku :)
-
Ja to generalnie do toyoty 2.0 HDF się przymierzam tylko dlatego, że ma kopyto bez wiru w baku :)
Dealer powiedział mi jako ciekawostkę ... katując do oporu (jako dealerzy) 2.0 ..spalanie od 9.do 11 l. Moja E16 spala średniorocznie 9,7 l/100 km
-
Dealer powiedział mi jako ciekawostkę ... katując do oporu (jako dealerzy) 2.0 ..spalanie od 9.do 11 l. Moja E16 spala średniorocznie 9,7 l/100 km
Do oporu katować nie zamierzam, bo nie jeżdżę jak wariat, ale lubię dynamiczną jazdę. Nie jest sztuka znaleźć dynamiczne auto, ale takie które od deptania po gazie zaczyna mieć wyniki dwucyfrowe. HDF 2.0 mi się podoba, bo wiem, że zachowując swój styl jazdy i mając banana na ryju pewnie w życiu do 9 litrów nie dojdę. No chyba, że lecąc na autostradzie 160km/h non-stop, ale to też jestem w stanie zaakceptować :)
-
Ja to generalnie do toyoty 2.0 HDF się przymierzam tylko dlatego, że ma kopyto bez wiru w baku :)
Dealer powiedział mi jako ciekawostkę ... katując do oporu (jako dealerzy) 2.0 ..spalanie od 9.do 11 l. Moja E16 spala średniorocznie 9,7 l/100 km
Coś w tym jest, z handlowcami od dealera. Autko 2.0 które miałem na testach miało przed moim wykasowaniem licznika 7.5l/100km z 1000km przejechanych. Skasowałem licznik i spalanie. Dojechałem do domu 34km. Normalna jazda 4.7l/100km. Potem nie powiem, po testowaliśmy dość intensywnie łagodnie rzecz ujmując i całość testów wyżej niż 6.5l/100km było ciężko przebić.
-
No ja nie powiem, że katowałem, ale od oszczędzania podczas 300km użyczenia byłem raczej daleko i wykręciłem 6,8.
Dla mnie bomba.
-
Właśnie!
-
Gratulacje wyboru - jak te 2.0 bardziej Ci się podobało niż 1.8 to dobrze ze wybrałeś tak niż później miałbyś żałować. Dodam subiektywną opinie na temat 1.8 który mam od około miesiąca i przejechałem nim 2500km. Zwykle jeżdżę w tygodniu po Warszawie kilkanaście kilometrów do pracy a w weekendy na zakupy. Zrobiłem tez dwa wypady po kilkaset kilometrów, jeden Wwa - Janów Podlaski (mają tam super Hotel w Zamku i SPA, polecam na weekend) oraz Wwa - Termy Chochołowskie.
Według kompa wyszło tak:
-cykl mieszany tj całkowite średnie spalanie od początku mam 5.0 - 5.1 litra
-po samym mieście 5.0 a przedział 4.6 - 4.7 gdy staram się jeździć ECO
-trasa S7 i prędkość 120 - 140 spalanie 5.4 - 5.6
-trasa bliżej zakopanego, często prędkości wolniejsze typu 60km i ciagle z góry i pod górę - 4.2
Przeważnie jeżdżę w trybie ECO, ale w granicach rozsądku, aby nie wkurzać tym innych ani samego siebie. Nie mam problemów z tym silnikiem aby dynamicznie ruszyć i włączać się do ruchu przy trudniejszych skrętach w lewo w mieście. Na trasie przy tempomacie i 140km/h kiedy jechałem S7 i auto napotykało pod górę to za wszelka cenę chciało utrzymać prędkość i silnik wkręcał się już na wyższe obroty brzmiąc jak prosie w ubojni. Ogólnie jestem z silnika bardzo zadowolony i spełnia moje oczekiwania. Małym plusem silnika dla mnie jest to ze jest odprężony, ma wtrysk pośredni i nie ma filtru GPF.
-
2.0 obok bezpośredniego też ma wtrysk pośredni. :)
-
silnik wkręcał się już na wyższe obroty brzmiąc jak prosie w ubojni.
No i jest już argument przemawiający za 2.0. 2.0 wkręcone na obroty brzmi zdecydowanie bardziej rasowo. Nie jest to dźwięk nieprzyjemny. Aczkolwiek trzeba cały czas mieć świadomość ze jeździ się eCVT.
-
Od dźwięku silnika moim zdaniem ważniejszym zagadnieniem jest inny rodzaj baterii w 1.8 i 2.0.
-
O tym porozmawiamy za ładnych kilka lat.
-
W przypadku taksówki to za jakieś dwa trzy lata coś już będzie wiadomo.
-
Czyli jak trzeba będzie już zmienić samochód. Hehehe. Nie zawracałbym sobie tym głowy.
-
Za 3 lata na taxi w moim przypadku to jakieś 75.000 km
-
To za dużo nie jeździsz. Ja robię rocznie 60tys.km a mam kolegę, który w 14 miesięcy 100tys.km zrobił.
-
20tyś rocznie. Swoją drogą przy takich przebiegach, o których piszesz auto się szybciej i częściej zmienia więc problemu z bateriami raczej nie uświadczysz. Średnia żywotność baterii niklowo-wodorkowych w Priusie to 400kkm. Zresztą litowo-jonowych podobnie.
-
teraz mam 180.000 km (E16 1.6 CVT). Auto z styczeń 2014. Taki mit panuje z lat 90 tych ze jak Taxi to zajeżdżone i wypierdzone i zarzygane fotele, urwane zawiasy w drzwiach , fotele nasączone moczem itp. itd. Teraz co powiem pewnie zaskoczy wielu z Was...NORMALNY Podkreślam NORMALNY (taki jak ja) :) Taksówkarz kupujący nowe auto dba jak o kochankę z filmu Porno , pierwsze co robi zabezpiecza Folia newralgiczne punkty , np. progi , miejsce składania pasów, okolice klamki , tylny zderzak , elementy plastikowe i Generalnie tam gdzie pasażer może narobić szkód. Na fotele zakłada zamówione specjalne pokrowce szyte z grubszej tkaniny itp itd. Wymienia olej przepisowo - wszystkie płyny ekspolatacyjne , filtry ,gdzie drobna rysa na karoserii wprowadza go w zadumę i smutek ? gdzie on dba o o ogólna satysfakcje klienta włącznie z bezzapachowym wnętrzem . Jest takie powiedzenie że jak auto stoi to ...to psuje się bardziej jak to jeżdżone. Coś w tym jest.... w myśl zasady rzeczy nie używane...stają się bezużyteczne. do czego zmierzam..... Czy auto kupione po leasingu gdzie było kierowcy mających swój styl jazdy i mających w du..pie ten pojazd czy Tego po taxi który uważał swój samochód jak swoja część zycia i warsztat?
Pozdrawiam
-
Amper masz oczywiście rację jak ktoś dba to tak ma. Na akumulator trakcyjny można mieć i 10 lat gwarancji pod warunkiem wykonywania przeglądów. O ile dobrze pamiętam po 5 roku eksploatacji co roku.
-
Pewnie za 5 lat będę miał ponad 60 lat i pewnie znów mi odbije i pewnie kupie tez Toyotę piaty raz z rzędu... o ile mnie nie zabije korona wirus:)
-
Według kompa wyszło tak:
-cykl mieszany tj całkowite średnie spalanie od początku mam 5.0 - 5.1 litra
-po samym mieście 5.0 a przedział 4.6 - 4.7 gdy staram się jeździć ECO
-trasa S7 i prędkość 120 - 140 spalanie 5.4 - 5.6
-trasa bliżej zakopanego, często prędkości wolniejsze typu 60km i ciagle z góry i pod górę - 4.2
Mam mieszane uczucia. Takie wyniki spalania mam w Camry 2.5HSD z 218KM pod maska i ciezarem o pare set kg ciezszym.
Na taksowke jak ktos lubi bardziej przycisnac mimo wszystko rowniez bralbym Camry niz Corolle. Lepszy rabat dla korporacji prawie wyrownuje cene z 2.0 HSD.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
ile wynosi rabat na korporacje -ile trzeba kupić i na jaka wersje?
-
ile dostałeś rabatu i na jaka wersje?
Kazda wersja. Ja dostalem 11% na korpo. Na taxi dawalo 13%.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
ale ja nie jestem korporacją :) Pewnie przy zakupie korporacyjnym Rabat Corolli byłby jeszce nizszy :)
-
ale ja nie jestem korporacją :) Pewnie przy zakupie korporacyjnym Rabat Corolli byłby jeszce nizszy :)
Bez znaczenia. Uber, Bolt, czy prywatna firma rabat powinien byc ten sam.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Pełna zgoda ...ale te firmy przy zakupie np. 1000-2000 lub więcej aut z definicji maja taki rabat (pewne jeszcze większy) . W przypadku takie szaraczka jak ja kupującego 1 auto max 7 % i to przy dobrym humorze dealera i nastroju . Ja za katalogową wartość 140.700 jako wierny klient Toyoty zapłaciłem 130.000 zł
Nie bądźmy Pewxami i nie mieszajmy pewnych pojęć .... czy cos takiego :) (klasyk Bareja)
-
A pytałeś o rabat na taxi? Jak pytałem to od razu 13% zaproponowano jako rabat dla grupy zawodowej.
-
Tak pytałem u 2 dealerów. Jeden dawał 4% drugi 6%... i te rabaty były zależne od wartości zakupu im niższa cena tym mniejszy rabat. klienta niszowego ( pojedynczego) Toyota ma w du..pie. Pewnie gdybym chciał kupić 20-50 aut ...rozmowa była by inna . A dla detalisty ta sama mowa... Corolla sprzedaje się Bardzo dobrze, jesteśmy teraz na pool position sprzedażny w Polsce. Termin odbioru mam ... maj - czerwiec. Wiedza ze są popularni i na tym jada jak SUNTIGO Polska park. Widziałem to po ludziach kręcących się po Salonie. a Co do Camry ...auto fajne... ale tylko sedan. Problematyczny zatem bagażnik czytaj niski próg załadunkowy i w ciasnych uliczkach Starego miasta nie praktyczny. To Fajne auto ale raczej na autostradach bo do tego został stworzony. Droższy serwis i części. i w normalnej wersji to kwota prawie 160 tyś. Na Taxi nadaje się wyłącznie jako obsługa Hoteli gdzie musiała by konkurować z Mercedesami
-
Tak pytałem u 2 dealerów. Jeden dawał 4% drugi 6%... i te rabaty były zależne od wartości zakupu im niższa cena tym mniejszy rabat. klienta niszowego ( pojedynczego) Toyota ma w du..pie. Pewnie gdybym chciał kupić 20-50 aut ...rozmowa była by inna . A dla detalisty ta sama mowa... Corolla sprzedaje się Bardzo dobrze, jesteśmy teraz na pool position sprzedażny w Polsce. Termin odbioru mam ... maj - czerwiec. Wiedza ze są popularni i na tym jada jak SUNTIGO Polska park. Widziałem to po ludziach kręcących się po Salonie. a Co do Camry ...auto fajne... ale tylko sedan. Problematyczny zatem bagażnik czytaj niski próg załadunkowy i w ciasnych uliczkach Starego miasta nie praktyczny. To Fajne auto ale raczej na autostradach bo do tego został stworzony. Droższy serwis i części. i w normalnej wersji to kwota prawie 160 tyś. Na Taxi nadaje się wyłącznie jako obsługa Hoteli gdzie musiała by konkurować z Mercedesami
Czy pytales na Camry? Na Corolle to wiem ze nie daje za duzych rabatow bo ida jak cieple buleczki.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Czy pytales na Camry? Na Corolle to wiem ze nie daje za duzych rabatow bo ida jak cieple buleczki.
Ja pytałem jak kupowałem Corolle. Auto odebrałem w październiku a na Camry czekałbym do marca tego roku. Druga sprawa to rabat mniejszy o połowę. Cena też znacząco różniąca bo aż o 30tyś zł +- rabat. Zaznaczam ze miałem rabat flotowy. Wersji wyposażenia nie porównuję.
-
Czy pytales na Camry? Na Corolle to wiem ze nie daje za duzych rabatow bo ida jak cieple buleczki.
Ja pytałem jak kupowałem Corolle. Auto odebrałem w październiku a na Camry czekałbym do marca tego roku. Druga sprawa to cena, rabat mniejszy o połowę. Zaznaczam ze miałem rabat flotowy.
No to sie bardzo duzo zmienilo jak kupowalem. Camry bylo dostepne z miejsca z rabatem x3 to co dawali na Corolle na flote.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Sorki, edytowalnym posta w między czasie.
Ofertę na Camry też miałem na biurku. Zaważyła cena, wersja tylko sedan i brak możliwości zamontowania haka no i oczywiście termin odbioru. Termin podobny był jak na RAV4.
-
A ja mam pytanie o holowanie przyczepy hybrydową Corollą? Czy ktoś probował? Jakie wrazenia, szczegolnie na trasie? Pytam bo to auto mi sie podoba, ale potrzebuje okazyjnie moc pociagnc przyczepe.
Corolla ma holologacje na przyczepe 750 kg, ale zastanawiam sie czy szarpanie samochodu przyczepą może popsuc ten hybrydowy napęd i jak on sobie by poradzil przy predkosciach okolo 100kmh, czy byloby duze wycie?
A moze to jednak jeszcze nie czas na przyczepy dla hybryd?
-
Witam wszystkich,
z uwagą czytałem ten wątek jako, że przez ostatnie 7 lat jeżdżę Aurisem 1.8 i stanąłem przed dylematem wyboru 1.8 czy 2.0.
Jestem już po jeździe testowej wersją 2.0 i podjąłem decyzję o zakupie 2.0, mimo iż z posiadanego 1.8 jestem bardzo zadowolony !!!
Nie jeżdżę dużo, 7 lat i 70 tys. km, głównie po mieście, trasy niewielkie, do 100km, ale potwierdzam to co było już tu napisane: 2.0 to jednak fun.
A moc przydaje się przy wyprzedzaniu, szczególnie gdy jedzie się nie samemu a np w 4 osoby.
--
Krótko mówiąc, relatywnie niewielka różnica w cenie zakupu, większe bezpieczeństwo na trasie (wyprzedzanie) i radość z dynamiki przeważyły w podjęciu decyzji. Więcej pewnie wrażeń opiszę w wakacje, bo póki co, do sierpnia jeszcze jeżdżę 1.8.
No chyba że wcześniej trafi się super kupiec na Auriskę i trzeba będzie jeździć kilka miesięcy na rowerze ;)
-
Jesteś odporny na stres? Jak zniesiesz przybywanie oleju w tym silniku? :)
-
Jesteś odporny na stres? Jak zniesiesz przybywanie oleju w tym silniku? :)
Jeśli to miałby być największy mój życiowy stres to wchodzę w to ;) Poza tym jak fun to fun ;)
-
Jesteś odporny na stres? Jak zniesiesz przybywanie oleju w tym silniku? :)
A już pytając tak serio, to przypadki pojedyncze (z tym olejem) czy niechlubny "standard" w tych silnikach?
-
Jak widać po pierwszym wpisie, w 1.8 również, więc... :)
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,48896.0.html
-
Mam 2.0 i u mnie nie ma problemu z olejem.
-
Mam 2.0 i u mnie nie ma problemu z olejem.
Wydaje mi się, że problemem są krótkie odcinki zimą, przynajmniej tak mają chłopaki z 2.5l hybrid w ravkach i camry, nie wszyscy :)
Sąsiadka z hybrydową kia niro u której też przybywa oleju, usłyszała przy okazji serwisu, że nie powinna jeździć po mieście na krótkich odcinkach :grin: :grin: :grin:
-
Temat walkowany od dwóch lat.Nikomu się jeszcze silnik nie rozpadł
-
U mnie w 2.0 olej lekko ponad stan był. Zrobiłem traskę 260 km i stan wrócił do normy, fakt woni trochę benzyną
aby do wiosny… a zimą wymiana oleju na nowy, jakoś to będzie
-
Przybywanie oleju to przypadłość praktycznie wszystkich nowoczesnych silników z bezpośrednim wtryskiem (i pośrednio-bezpośrednim jak w Corolli 2.0), szczególnie objawiająca się w zimie, przy jazdach na krótkich odcinkach. Co ciekawe (zaraz posypią się gromy) mocno przyczynia się do tego rozgrzewanie silnika w zimie na postoju, na wolnych obrotach. Dzieje się tak dlatego, że im wcześniej nabierze temperatury tym wcześniej przestanie wtryskiwać paliwo do oleju przez nieszczelne tłoki a tym szybciej się zagrzeje im większe będą obroty. Dlatego silnik powinno się grzać w czasie jazdy a nie przez kilka minut np w czasie drapania szyb. Oczywiście nie należy wciskać z buta od razu po wciśnięciu start tylko ruszać w miarę delikatnie aż silnik nabierze trochę temperatury ale zrobi to szybciej w czasie jazdy niż stojąc na wolnych obrotach.
W 1.8 z wtryskiem pośrednim zjawisko też się może pojawić jak ktoś jeździ tylko na bardzo krótkich trasach, chociaż na pewno rzadziej i na mniejszą skalę niż w 2.0, nie powinno być powodem jakiegoś nadmiernego stresu.
-
Przybywanie oleju to przypadłość praktycznie wszystkich nowoczesnych silników z bezpośrednim wtryskiem (i pośrednio-bezpośrednim jak w Corolli 2.0), szczególnie objawiająca się w zimie, przy jazdach na krótkich odcinkach. Co ciekawe (zaraz posypią się gromy) mocno przyczynia się do tego rozgrzewanie silnika w zimie na postoju, na wolnych obrotach. Dzieje się tak dlatego, że im wcześniej nabierze temperatury tym wcześniej przestanie wtryskiwać paliwo do oleju przez nieszczelne tłoki a tym szybciej się zagrzeje im większe będą obroty. Dlatego silnik powinno się grzać w czasie jazdy a nie przez kilka minut np w czasie drapania szyb. Oczywiście nie należy wciskać z buta od razu po wciśnięciu start tylko ruszać w miarę delikatnie aż silnik nabierze trochę temperatury ale zrobi to szybciej w czasie jazdy niż stojąc na wolnych obrotach.
W 1.8 z wtryskiem pośrednim zjawisko też się może pojawić jak ktoś jeździ tylko na bardzo krótkich trasach, chociaż na pewno rzadziej i na mniejszą skalę niż w 2.0, nie powinno być powodem jakiegoś nadmiernego stresu.
Czytałeś to co napisałeś :). Wtrysk paliwa do oleju przez nieszczelne tłoki? Wiesz w ogóle jak jest silnik zbudowany? Mamy 2021 rok, a Ty wyskakujesz z uzasadnieniem jak w instrukcji Warszawy M20.
-
@KubaCamry, poproszę o wyjaśnienie, którędy według Twojej wiedzy ta benzyna wlatuje do oleju i czemu.
P.S. W Warszawie raczej nie było bezpośredniego wtrysku.