Nie uważasz się się trochę zapędziłeś?
Nie rozumiem w czym przesadziłem , wyjaśnij .
Nawet maniakom czasem warto pomyśleć. Czy można zabić muchę z armaty? Można. Czy istnieją łatwiejsze, tańsze sposoby? Istnieją. Czy są maniacy, którzy i tak będą w tych celach używać armaty? Oczywiście. Ba! Są nawet tacy, którzy będą pytali gdzie można kupić bombę atomową...
Spoko maniacy są myślicielami , nie mają czasu na obserwacje much , bo są zbyt zajęci . A ci co nie mają zajęcia to tak jak w powiedzeniu , pluć łapać (muchy też) i po du... się drapać .
Dlaczego uważasz, że Twoje maniactwo jest wystarczająco maniakalne? Zapytałem tu kogoś (być może Ciebie) czy stosuje do zasilania silnika zamiast powietrza czysty tlen? Gdyby istniał taki maniak, który by to robił, pewnie spoglądał by na Ciebie z takim samym politowaniem jak Ty na tych, którzy olej wymieniają regularnie na zbliżony do zalecanego przez producenta ale nie interesują ich właściwości tego oleju, bo w czasokresie życia auta nie ma to większego znaczenia...
Jest wystarczające by tu być , dla mnie to traktor u rolnika musi być tylko sprawny mechanicznie . Tak mnie pytałeś ,ale sprawdź napisałeś odwrotnie o dziwo . Politowania brak , wiem to piszę ,świadomi przyswoją a reszta co nie wiedzą co czynią może iść w zaparte . Ja nie patrzę na koszty oleju jak większość , może i być 2x cena , jeśli po zmianie widzę same dobre zmiany słyszalne i odczuwalne , to tylko mnie utwierdza w przekonaniu , badań laboratoryjnych nie będę robił skoro wystarczy gołe uch i oko . Nie jeden kowalski nieświadomy ,jak bym mu zmienił olej na lepszy na tyle by to było odczuwalne bez badań ,to szybciutko by przyswoił wiedzę . Akurat w przypadku Toyoty norma 15000/1 rok to stara sprawdzona prawda i z nią się zupełnie zgadzam . Ale czasem potrzeba świadomości by np. nie latać na jednym oleju jak w VW longlife te 30000 , bo to jest bajka marketingowa za którą potem płacą kolejni właściciele . Auta obecnie są jakie są , a jak się psują to psioczy się na markę . Tylko nikt wtedy nie mówi o 1 czy 2 właścicielu który lał co popadło lub tanie było . Wychodzi wtedy zaniedbanie i oszczędzanie , a ocena trwałości silnika danej marki powinna uwzględniać błędy i traktowanie poprzednich właścicieli co nie dbali . Z otwartą przyłbicą mogę się spotkać z kolejnym właścicielem mojego byłego auta , nie muszę się chować . Przez tych co nie dbają ,poszukujący są zrażeni ,ale jeśli się zdecydują jechać i zobaczyć to nie żałują .
Mocno naciągana teoria
Porównanie Motul hydrokrak i RP PAO wykonane samodzielnie , przy tej samej lepkości różnica 5sekund . Na filmie mało widać , powinny być mniejsze naczynia i za krótka droga płynięcia .
podaj jakieś konkretne dowody typu badania silnika (gdzie mogą się również zdarzyć wady materiałowe), badania zużytych elementów, bez tego twoja jak to twierdzisz namowa na lepszy wg Ciebie olej nie ma sensu bo to słowo przeciwko słowu.
Jeśli są dowody słyszalne i odczuwalne to po co badania , producenci takich nie robią po , tylko przed raczej .
Jeśli zmieniłem olej na RP i silnik ciszej pracuje , mniej się nagrzewa ,mniej pali ,o 60km więcej na baku się da zrobić , lepiej się zbiera i wchodzi w obroty (co potwierdza kobieta), jego pochodzenie jest lepsze PAO niż hydrokraki , kupiony z pewnego źródła, na pewno oryginalny do tego nie cudowany w EU . To czego tu jeszcze wymagać , może po prostu nie doświadczyłeś takich efektów zmiany samej oliwy i powątpiewasz dlatego .
Najważniejsze to lać świeży olej i zmieniać max co 15tyś, przy cieżejszej nodze 10-12tys i myślę że nie zauważymy różnicy pomiedzy jednym a drugim w zużyciu silnika
Dodał bym jeśli przewaga miasta to olej szybciej się degraduje , w trasach mniej . Jeśli zmieniam olej i widzę ,słyszę same + to co zużycie nie jest mniejsze ,raczej to idzie w parze .
Zawsze olej na bazie w pełni syntetycznej czyli IV (PAO) i V grupa będzie lepszy od oleju na bazie mineralnej HC.
Dokładnie , co innego robić z minerała syntetyka , a co innego dodać trochę minerała do syntetyka od urodzenia . Własności czyszczące i trwałość też są lepsze po stronie PAO.
To teraz nawet nie trzeba robić testów tylko zapoznać się z budową chemiczną oleju PAO i oleju HC żeby zdać sobie sprawę, że oleje PAO zawsze będą trwalsze o czystsze.
Temat uważam za wyczerpany.
Każdy niech leje co chce, nie każdy musi być świadomy, nie każdy się w to zagłębia, też wiadomo że nawet jak zalejemy tani olej to auto przecież się nie zatrzyma.
Po prostu ją lubię mieć to know how i lubię żyć z myślą że zrobiłem coś dobrze, że zadbałem o coś itp. Kwestia podejścia do życia, nie tylko do samochodu.
No kolego ,napisałeś tak jak ja sam bym to napisał . Takie podejście to się z tym trzeba urodzić lub wychować , nie da się wyuczyć takiego podejścia . Trzeba chcieć polepszać sobie życie ,chyba wszyscy do tego brną , tylko z inną intensywnością i pomysłem, skalą . Do tego dodać dbałość o szczegóły i perfekcjonizm .
Konkluzja po 91 stronach jest taka, ze każdy niech sobie zalewa co tam chce, byle by był zadowolony.
Nie ,niech każdy zalewa to ,po czym silnik łapie same plusy (słyszalne i odczuwalne ) w dalszej eksploatacji . Ta maksyma nie obejmuje tych co ,na olej patrzą przez pryzmat ceny .
silnik na przeglądzie spełnia tylko 10 % normy zanieczyszczeń dla rocznika w kluczowych parametrach
Nie ma co podstawiać starszych aut ,pod nowe normy obowiązujące na stacjach obecnie
Zdecydowałem się jednak na przepłukanie silnika, bo jednak będzie to dopiero druga wymiana oleju a przekroczyłem już 30 tys. i ten syf Toyoty za dużo przepracował, bo jednak jak na taki olej moim zdaniem 2 x 15 tysi to za dużo, a na pewno płukanie nie zaszkodzi.
Doczytałem w papierach i moja toyota już 50000 lata na TGMO , czym prędzej do zmiany . Zrobię tak jak w innym aucie , bez extremum płukankowego , tylko dwa razy RP w bliskim czasie po sobie . Wedle pana łysawego z filów automaniackich tak też można , tylko olej taki musi mieć pewne i dobre własności myjące .
Po raz kolejny prosze sobie sprawdzić skład - jest dostępny w necie - nie sa to sladowe ilości.
No ale napewno nie takie jak w hydrokrakach ,które tylko u nas uchodzą za syntetyczne . A ja proszę o link do tego składu .
Odnośnie trwałości kiedyś badałem olej mineralny przekraczając interwał wymiany 3 razy (30tyś zamiast 10tyś, badanie co 10tyś) dopiero wtedy olej wyleciał z parametrów ale dalej nadawał się z użytku.
Brak dowodów ,ja też tak mogę napisać . Dowody auto odczuwalne i słyszalne są wystarczające ,badań nie trzeba . Jeśli są takie różnice ze względu tylko na płyn, to to samo mówi za siebie . Ci co idą w zaparte ,chyba nie doświadczyli takich "namacalnych" zmian na +.
W naszym kraju nie ma takiego oleju, który by się nie nadawał do dalszej eksploatacji.
No tak dlatego ci co podrabiają ,skupują z warsztatów odfiltrowują syfy i wlewają w butelki z Chin , bo nadal jest dobry i tłusty .