Na luzie nie.
Zanim ruszasz jest luz, a to puk występuje jak zaczyna się ruszać, czyli puszczać sprzęgło.
Wrzucam jedynkę, puszczam sprzęgło i ruszam i w momencie ruszania jak puszczam sprzęgło jest taki puk, stuk czy cykniecie: nie wiem jak to nazwać. Czasem jak zmieniam bieg z 1 na 2 i puszczę szybko sprzęgło to również jest. Na luzie przy odpalonym aucie (kiedy naciskam sprzęgło i puszczam) tez to słychać. Wszystko działa ok.
Dokładnie mam tak samo, to musi być coś w skrzyni lub pomiędzy skrzynią/silnikiem, bo przy linkach biegów nie, bo już 1 jest wstawiona. Przy otwartych drzwiach nie słychać tego gdzieś z boku, tylko na środku gdzieś, może to jest właśnie na styku łączenia skrzynia/silnik. Czasem przy ruszaniu może tego nie być, warunkuje to prędkość odpuszczania sprzęgła, ale przy 1 i zaraz wsteczny jest to ewidentnie zawsze.
Zrób tak, jak radzi Stivo, kup se opony całoroczne na alufelgach, ja tak zrobię przy następnej zmianie auta.
Mam całoroczne na alu i jeśli felgi mają jakieś mankamenty, to zimą też coś tam z aluminium reaguje, pewnie sól. Rdza na stalowych nie wygląda dobrze, ew. kołpaki. Ale na alu po tej zimie prawdziwej, przy rantach patyków powiększyły mi się miejsca gdzie lakier z felg dostał brzucha. Idealnego rozwiązania brak, jednak w dobrym stanie alu + jakieś zabezpieczenie i zimą będzie ładniej i OK. Tym bardziej jak mniej przekładek na jednych felgach, mniej uszkodzeń.
W Toyocie całoroczne CC+, a w drugim aucie Dębica Frigo HP2 gdzie pisze M+S i od nowości miały bieżnika prawie 9mm. No i w tą zimę, w ten okres prawdziwej zimy, można było odczuć różnicę. Z CC+ przy jakimś śniegu na asfalcie gorzej było przy ruszaniu i hamowaniu. No ale to całoroczne i nie ma się co dziwić.
Zderzak pod lampami wchodzi na zatrzaski do mocowań i tam się wszystko spasowuje.
Uwaga na lampy w przed FL, przy wymianie żarówki tak mocno siedziała u mnie na tych bolcach, że jak wyskoczyła to porysowała mi zderzak.

Czujników niemam bo mam kamerę
A ja mam kamerę i czyjniki tył/przód też.

Ja zostawiam normalnie odpalony samochód i idę na zakupy czy gdzieś nawet na godzinę czy dwie.
1. Co na to ubezpieczyciel, skoro kluczyk w aucie w swoim garażu to jakiś - w ubezpieczalni ?
Jak auta brak i jednego kluczyka też, to podobnie ubezpieczalnia reaguje.

2. Co z ECO ?
3. Podziwiam odwagę, nie podawaj namiarów, bo ktoś się pokusi.