Nie oszczędzam, jeżdżę hybrydą.
Przed zakupem hybrydy miałem BMW 5, wtedy cisnąłem 200, 300 km ze stałą prędkością i nieraz grzeszyłem bo kusiło.
Po zmianie na RAV hybryda, żona od razu stwierdziła, że jeżdżę zupełnie inaczej. Tak, z wiekiem człowiek chciałby coś zmienić w swoim życiu i w październiku 2020 padło na hybrydę. Dokonałem zakupu w pełni (prawie) świadomości co kupuję i już oczekując na dostawę autka do salonu analizowałem zasady funkcjonowania hybrydy i sposobu jazdy nią i powoli oswajałem się z myślą, że będzie zdecydowanie inaczej. Jakbym chciał dalej cisnąć trasy ze stałymi prędkościami po autostradach, to bym kupił ponownie BMW (nie hybrydowe).