Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: norton w 28 Stycznia 2023, 20:53:30
-
Witajcie - proszę o podpowiedź na nurtujące mnie pytanie:
Jak to jest możliwe że auto ma słabe opinie użytkowników (na stronie autocentrum i innych) a jeździ ich mnóstwo? Czy klienci kupują w ciemno markę a potem żałują? O co tu chodzi?
Chciałbym je kupić bo pasuje mi wygląd, wielkość i wyposażenie ale te opinie mnie odstraszają = bubel. Oglądałem je kilka razy i faktycznie jakość wykonania jest wg mnie średnia (ustępuje cx5 czy Tiguanowi) ale jak jest z eksploatacją?
Proszę o opinie na temat swoich egzemplarzy. Polecacie czy sobie darować?
:>
-
Witamy na forum.
Tak, bo każdy ma jakieś wyobrażenia o toyocie i miał jakieś poprzednie auta.
Sam tam napisałem dość "surową" opinię, ALE: Jeśli szukasz auta w zasadzie BEZPROBLEMOWEGO i dość wygodnego/pakownego/oszczędnego i trzymającego cenę to kupuj śmiało.
Ja po ponad dwóch latach użytkowania mogę z cała pewnością polecić, pod warunkiem, że drobne braki Cię nie drażnią. Zresztą z 60-70% po lifcie wyeliminowano. Pewne rzeczy widać z wiekiem, jak i "różnicę robiącą jakość". Jak z winem - chyba będę musiał odszczekać na forum żale ;)
-
Witajcie - proszę o podpowiedź na nurtujące mnie pytanie:
Jak to jest możliwe że auto ma słabe opinie użytkowników (na stronie autocentrum i innych) a jeździ ich mnóstwo? Czy klienci kupują w ciemno markę a potem żałują? O co tu chodzi?
Chciałbym je kupić bo pasuje mi wygląd, wielkość i wyposażenie ale te opinie mnie odstraszają = bubel. Oglądałem je kilka razy i faktycznie jakość wykonania jest wg mnie średnia (ustępuje cx5 czy Tiguanowi) ale jak jest z eksploatacją?
Proszę o opinie na temat swoich egzemplarzy. Polecacie czy sobie darować?
:>
To zależy jakiej wersji i którego rocznika? Mój polift i zawsze jest dopracowany od tamtego z tej samej generacji
Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
-
Jestem za poprowadzeniem jakiejś małej antyreklamy. Za dużo tych aut na ulicach. Popyt przewyższa podaż a to nie jest zdrowe.
Rav4 są beznadziejne, stukają zawieszenia, są kompletnie niewygłuszone, wycieraczek lepiej nie używać, złącza HV korodują na potęgę, akumulatory 12V padają jak muchy, beznadziejny kokpit i rozmieszczenie przycisków, archaiczne żarówki zamiast LED, skrzypiące plastiki, niewygodne fotele, roleta bez uchwytu, zapadająca się podłoga bagażnika, irytująca elektryczna klapa bagażnika, zero antykorozyjnej ochrony podwozia, złe przewietrzanie, fatalny cx, hałas i degrengolada. Poszukuję wysokiego klifu żeby stoczyć gada w przepaść.
-
Wszystko bym przebolał, ale ta roleta bez uchwytu to już przesada...:D
-
Wszystko zależy jak eksploatujesz auto, gdzie je trzymasz , jak często i gdzie robisz serwis. Każde auto można zamęczyć ,a potem wypisywać na autocentrum że badziewie itd.
Ostatnio u znajomego mechanika stała w warsztacie 2 letnia kia ceed , przywieźli na lawecie bo jak to stwierdził kierowca ,,gówno zdechło na drodze,, Powód był prozaiczny , brak oleju w silniku!!!! Jakoś nikt w firmie (auto firmowe ) nie pomyślał że trzeba zaglądać i sprawdzać olej , a jak jeździło paru kierowców to każdy myślał że ten drugi sie tym zajmie.
Jak myślisz jaka opinię o tym samochodzie ,niezależnie od tego co się stało będzie miał właściciel -szef firmy?
Pytasz czy warto kupić rav-kę , mogę napisać co skłoniło mnie do zakupu ,
-20 lat jeżdżę toyotami i żadna nie rozkraczyła sie na drodze ,
-szukając suva i chcesz mieć małą utratę na wartości auta , toyota rav4 jest w czołówce rankingu
-masz silnik benzynowy, ponad 200koni , dobre przyspieszenie i możesz mieć średnie zużycie paliwa w okolicy 7 litrów !!! Które auto ma podobnie??
- jeżeli ja kupuję auto na max 2-3 lata , to nie interesują mnie usterki , bo wszystko jest na gwarancji
-
I brak haczyków w bagażniku. Ale ja nie narzekam. Lubię swoją ravkę i raczej o tej godzinie nie pamiętam, czy coś mi w niej przeszkadza. Może brak kierunkowskazów ledowych w najwyższej wersji.
-
Mnie na przykład wkurzają miękkie siedzenia kierowcy oraz pasażera i bezpłciowe nagłośnienie :)
Spalanie i bezawaryjność toyot hybrydowych bije jednak wszystko. A w ravce jest dużo przestrzeni, duże lusterka boczne, ogromna szyba tylna, duży bagażnik i dobra widoczność z tyłu. No i prostota + praktyczność tego auta. Dodatkowo skrzynia eCVT, którą uwielbiam. Nie zwisa żadna rura wydechowa jak w innych toyotach i lexusach. Spory prześwit auta. No i te ponad 200 koni.
Ja polecam.
-
roleta bez uchwytu
Wszystko bym przebolał, ale ta roleta bez uchwytu to już przesada...:D
I zwisa, ale o dziwo nie słychać żeby się belontała - na razie nie kupuję zamiennika.
-
Tak poważnie... Jak dla mnie na plus:
- bardzo fajny napęd (duży silnik + elektryk + eCVT) - super elastyczność w dużym zakresie prędkości. Dzięki silnikom elektrycznym sprawia wrażenie, jakby miał sporo więcej, niż te 222KM
- spalanie na poziomie 5.5 w lecie, jakieś 1.5l więcej w zimie (u mnie -wiadomo, że zależy od kierowcy i typowych tras)
- wygląd (bardzo subiektywne, mi się bardzo podoba)
- niska awaryjność
- mała utrata wartości w czasie (mówię o normalnych czasach, a nie covidowo - wojennych)
- odpowiednia przestronność wnętrza i bagażnika
- to mój pierwszy SUV i pierwsze auto z napędem na 4 koła i... Chyba już nie będę chciał innego
- super działające niektóre systemy (np. zatrzymanie przed przeszkodą zarówno na parkingu z czujników parkowania, jak i na trasie z radaru)
Na minus:
- archaiczne wnętrze - tutaj lift sporo poprawił, ale to tylko fajniejsze zegary i stacja multimedialna - guziki wyglądają jak w aucie sprzed 20 lat
- brak udogodnień dla kierowcy (włączanie grzania na 3 guziki, brak haczyków, brak podświetlenia tam, gdzie być powinno...)
- nieprzemyślane/nieergonomiczne rozmieszczenie przycisków
- słabo działające niektóre systemy (odczytywanie znaków, czujnik deszczu...)
- wyciszenie mogłoby być lepsze, ale jeśli nie jeździsz bardzo dużo po autostradach, to nie ma dramatu
Plus/minus:
- nagłośnienie - w standardzie dramat, więc minus. Ja mam JBL i tu duży plus, podobno nowe media grają lepiej, niż poprzednie - osobiście nie słyszałem, więc się nie wypowiem
- fotele - osobiście dałbym w plusach, bo to pierwsze auto, w którym nie bolą mnie plecy po długiej jeździe (mam trochę problemy z kręgosłupem), ale niektórzy na nie narzekają, więc kwestia chyba indywidualna
Jak dla mnie plusy znacznie przewyższają minusy - nie tylko ilościowo, ale przede wszystkim jakościowo. Zauważ, że w plusach wypisałem kwestie kluczowe w ocenie auta, a w minusach raczej rzeczy, które mogą komuś przeszkadzać mniej lub bardziej, ale
są to raczej pierdoły
-
Witajcie - proszę o podpowiedź na nurtujące mnie pytanie:
Jak to jest możliwe że auto ma słabe opinie użytkowników (na stronie autocentrum i innych) a jeździ ich mnóstwo? Czy klienci kupują w ciemno markę a potem żałują? O co tu chodzi?
Chciałbym je kupić bo pasuje mi wygląd, wielkość i wyposażenie ale te opinie mnie odstraszają = bubel. Oglądałem je kilka razy i faktycznie jakość wykonania jest wg mnie średnia (ustępuje cx5 czy Tiguanowi) ale jak jest z eksploatacją?
Proszę o opinie na temat swoich egzemplarzy. Polecacie czy sobie darować?
:>
Bubel? Miałem Tiguana przed RAV4, w pierwszym roku rozwalone synchro 2go biegu, skrzynia do wyjęcia i naprawa. W ogóle efekty akustyczne jakie generuje ta skrzynia w tym aucie, to jest dramat. Po naprawie wyciek oleju ze skrzyni, kolejna wizyta w salonie i targanie skrzyni z auta. Przy 50k km padł czujnik MAF niby pierdoła ale jak wyskoczył check engine po gwarancji, to zawał. Do tego przy tym przebiegu bardzo lubi padać mechatronika skrzyni, ja na szczęście sprzedalem tego bubla na czas. Nigdy więcej Das Auto.
RAV4 nie jest autem idealnym i ma swoje przypały ale na pewno nie zasługuje na nazywanie jej bublem.
-
I zwisa
Zgodnie z wiekiem/generacją ;)
to mój pierwszy SUV i pierwsze auto z napędem na 4 koła i... Chyba już nie będę chciał innego
Jakieś 8 lat temu, też tak pomyślałem i tego się trzymam (jeśli chodzi o suvy) :)
-
Panowie - dziękuję za budujące wypowiedzi. Z własnych oględzin wiem, że są w Ravce drobne niedociągnięcia i oszczędności. Ruszające się pułki i tunel, brak uchwytu na rolecie, twarde ścianki bagażnika, niestabilne uszczelki...ipt. Zdaję sobie sprawę, że to drobiazgi.
Auto chce kupić nowe, na wiele lat, możliwe że to już moje ostatnie auto. Jeżdżę mało, spokojnie, dbam i garazuje. To ma być spełnienie marzeń starszego czlowieka :)
Najbardziej obawiam się:
- problemow że skrzynią (ale chyba problemy dotyczą manuala a ja bym bral cvt)
- falującej maski (macałem i faktycznie miękka jakaś)
- ściągania auta w prawo lub lewo (podobno częsty problem)
- spora korozja podwozia
- slabe wyciszenie (Jeżdżę max 120km/h głównie poza miastem i zależy mi na ciszy)
Jak jest z tym u WAS?
-
- spora korozja podwozia
Z korozją podwozia to jest tak, że podwozie ze względów technicznych zbudowane jest z bardzo grubej stali. Na takiej stali, powierzchwowna korozja nie robi wrażenia. Najgorzej jest z elementami, które nie są konstrukcyjne, bo po 10-15 latach (takiego średniego użytkowania + bardzo ważny jest parking - jak parkujesz na trawie, to wilgoć z ziemi zje każde auto) może być problem z odkreceniem śrubek mocujących, albo nawet jakiś element wyjdzie bez odkrecania.
-
- bardzo fajny napęd (duży silnik + elektryk + eCVT) - super elastyczność w dużym zakresie prędkości. Dzięki silnikom elektrycznym sprawia wrażenie, jakby miał sporo więcej, niż te 222KM
Mam zgola inne sprostrzezenia - dynamika w moim subiektywnym odczuciu ciut lepsza do tego co mialem w octavii 1.4 TSI.
Jechalem raz, jako pasazer, samochodem z tego samego segmentu, ktory tych kuni mial troche wiecej (265) i roznica byla wieksza niz kolosalna. Moze akustyka troche tlumi obiektywne odczucia.
Ale spokojnie, awalidroga nie bedziesz. Auto jest wystarczajaco elastyczne i zaden tir na krajowkach nie bedzie stanowil przeszkody :)
Niestety to co mnie kluje to taki swego rodzaju oskymoron napędowo-karoseryjny. Wpakowane 222km w samochod, ktorym przyjemnosc z jazdy ucieka z kazdym 1km/h powyzej 110. Do tej predkosci jest przyjemnie.
Naped - fajnie, malo pali, plynna zmiana predkosci. Minus - bloga cisza czesto przerywana jest samoczynnym wchodzeniem silinika na wysokie obroty - pewnie podczas ladowania akumulatora (ale lepiej niech ktos mnie tu poprawi). Lekkie przyspieszanie rowniez generuje sporo dzwieku z silnika. 5ta generacja ma ten problem troche zalagodzic - wieksza bateria z czestszym ladowaniem + wieksze zaangazowanie elekryka przy przyspieszaniu. Niestety pewnie dopiero w 6 generacji ravki.
Nic lepiej nie zwaliduje pogladow jak jazda probna - koniecznie z mozliwosca wyjazdiu poza miasto. Sam musisz ocenic wyciszenie.
-
Według mnie fajne auto dlatego je zamówiłem. Żona miała firmowa Rav4 z 2020 roku i była zadowolona. Za miesiąc odbieram swoją executive hybrid 4×4, skyview. Fakt trochę słabo są te auta wygluszone dlatego od razu jestem umówiony na wygluszenie drzwi i bagadaznika, pewnie w jakimś stopniu obniży poziom głośności w kabinie. Nagłośnienie może lipne ale koszt wymiany fabrycznych nie jest jakiś wysoki.
-
dlatego od razu jestem umówiony na wygluszenie drzwi i bagadaznika, pewnie w jakimś stopniu obniży poziom głośności w kabinie
Gdzie i za ile. Jesli wono spytac? :P
-
Najbardziej obawiam się:
- problemow że skrzynią (ale chyba problemy dotyczą manuala a ja bym bral cvt)
- falującej maski (macałem i faktycznie miękka jakaś)
- ściągania auta w prawo lub lewo (podobno częsty problem)
- spora korozja podwozia
- slabe wyciszenie (Jeżdżę max 120km/h głównie poza miastem i zależy mi na ciszy)
Jak jest z tym u WAS?
No właśnie , stąd się biorą dziwne opinie pisane w Auto świecie itp.
Żadne z powyższych nie występuje u mnie, a temat konserwacji to nie tylko problem Toyoty, a nowe auto można zalać woskiem i po problemie na lata.
Akurat mam styczność z bliźniakami tej marki czyli marką Lexus bo pracuję w ASO na serwisie i można wiele minusów na temat Lexusa wypunktować.
Jeśli jesteś z okolic Dolnego Śląska to zapraszam do kontaktu i sam ocenisz czy warto. Takie samo podejście mam do auta jak ty, dbać, pielęgnować i jeździć do 120 ;)
Auto też kupowałem już na długie lata , więc podpicowałem je wedle własnego uznania.
-
Zanim odebrałem auto byłem przerażony opiniami na tym forum słabym wykonaniem, wugluszeniem, warkotem silnika i wieloma innymi rzeczami.
Auto wg. mnie jest wykonane dobrze. Najnowsza wersja my23 ma namiastki wygłuszenia nadkoli co widać przy montażu haka.
Poprawiony został dźwięk audio.
Szumy wg mnie są akceptowalne. Nie ma co oczekiwać że przy takim kształcie auta będzie błoga cisza.
Silnik jak na pojemność 2.5 pracuje normalnie.
Nie mogę pojąć braku schowkow, jakiejś takiej dziwnej myśli konstruowania aut przez Japończyków ale z tym też da się żyć. Auto rekompensuje to innymi zaletami których jest mnóstwo.
Polecam a te narzekające osoby chyba jeździły wcześniej Maybachami widząc tyle wad.
Oczywiście po zakupie robimy konserwację podwozia, polecam folie na lampy przednie, jakaś podstawowa ceramikę i jest bajka.
-
Panowie - dziękuję za budujące wypowiedzi. Z własnych oględzin wiem, że są w Ravce drobne niedociągnięcia i oszczędności. Ruszające się pułki i tunel, brak uchwytu na rolecie, twarde ścianki bagażnika, niestabilne uszczelki...ipt. Zdaję sobie sprawę, że to drobiazgi.
Auto chce kupić nowe, na wiele lat, możliwe że to już moje ostatnie auto. Jeżdżę mało, spokojnie, dbam i garazuje. To ma być spełnienie marzeń starszego czlowieka :)
Najbardziej obawiam się:
- problemow że skrzynią (ale chyba problemy dotyczą manuala a ja bym bral cvt)
- falującej maski (macałem i faktycznie miękka jakaś)
- ściągania auta w prawo lub lewo (podobno częsty problem)
- spora korozja podwozia
- slabe wyciszenie (Jeżdżę max 120km/h głównie poza miastem i zależy mi na ciszy)
Jak jest z tym u WAS?
- jeśli weźmiesz hybrydę to w grę wchodzi tylko ecvt
- falującej maski nie zauważyłem a jeśli nawet ja zobaczysz, to nie bój się nie odlecisz (no chyba, że z przyjemności jazdy) :cheesy:
- Na równej drodze nic nie ściąga a w koleinach potwierdzam, ściąga raz w prawo raz w lewo
- sprecyzuj twierdzenie "spora korozja". Nie uważam, że samochód rozpadnie się po 5. latach i uważam, że jest to bańka nadmuchana przez osoby zainteresowane wyciągnięciem kaski od osób "bogobojnych". Ale kto bogatemu zabroni.
- przy 150 km/h w moim odczuciu w moim reno espas jest głośniej ale generalnie jeżdżę do 120 więc jest dla mnie idealnie
Wybór należy do Ciebie :cheesy:
-
Ruszające się pułki i tunel
hmm - u mnie się nic nie rusza i nie kojarzę, żeby ktoś pisał o tym na forum
Najbardziej obawiam się:
- problemow że skrzynią (ale chyba problemy dotyczą manuala a ja bym bral cvt)
no to masz argument za rav4, gdzie "skrzynia" i jej osprzęt ma zdecydowanie mniej podzespołów narażonych na awarie, niż jakiekolwiek auto na tradycyjnej skrzyni;P
- falującej maski (macałem i faktycznie miękka jakaś)
podobno niektórym faluje, u mnie nie
- ściągania auta w prawo lub lewo (podobno częsty problem)
też nie.. to by znaczyło o źle ustawionej geometrii...
- slabe wyciszenie (Jeżdżę max 120km/h głównie poza miastem i zależy mi na ciszy)
według mnie ten punkt jest przesadnie rozdmuchany na forum. jasne - cicho nie jest, ale nie ma też tragedii. poza tym akurat do 120km/h to jest zupełnie cicho
Mam zgola inne sprostrzezenia - dynamika w moim subiektywnym odczuciu ciut lepsza do tego co mialem w octavii 1.4 TSI.
Jechalem raz, jako pasazer, samochodem z tego samego segmentu, ktory tych kuni mial troche wiecej (265) i roznica byla wieksza niz kolosalna. Moze akustyka troche tlumi obiektywne odczucia.
zależy na co zwracałeś uwagę. jeśli na przyśpieszenie 0-100, to ravka ma 8 sekund z hakiem - bez rewelacji, chociaż na pewno nie jest to słaby wynik. Natomiast jakbyś porównał przyśpieszanie przy wyższych prędkościach (typu 90-120), to nie znajdziesz benzyniaka o podobnej mocy, który zrobi to lepiej
Wpakowane 222km w samochod, ktorym przyjemnosc z jazdy ucieka z kazdym 1km/h powyzej 110. Do tej predkosci jest przyjemnie
jak pisałem wyżej - według mnie nie jest źle... kwestia bardzo subiektywna
Minus - bloga cisza czesto przerywana jest samoczynnym wchodzeniem silinika na wysokie obroty - pewnie podczas ladowania akumulatora (ale lepiej niech ktos mnie tu poprawi)
szczerze to nie wiem o czym piszesz. nie zauważyłem tego u siebie
Lekkie przyspieszanie rownież generuje sporo dzwieku z silnika
lekkie nie - chyba, że oczekujesz, że w ogóle nie będziesz słyszał silnika. ostre przyśpieszenie oczywiście jest już głośne
-
Zamiast doktoryzować się na forach i sugerowaniem się opiniami innych ludzi ja wziąłem na weekend RAV4 i osobiście sprawdziłem co tam w RAVce gra. Opinia jest jak tyłek, każdy ma swoją.
-
@norton - jest na forum fajny wątek „co zamiast / po rav4 V”. Dużo dyskusji ale nie wyłania się z niej żaden wyraźny kandydat. Do wyboru masz coś z grupy WAG (dylemat silnikowy) albo przeskok do kategorii „premium” z jednoczesnym zwiększeniem budżetu o 50%. Jeździłem wiosną po salonach z zamiarem znalezienia następcy mojej ravki i koniec końców zamówiłem auto w toyocie.
Ravka jest jaka jest - porządne auto, które nie będzie wzbudzało nadmiernych emocji ale posłuży długo a na koniec dobrze się sprzeda.
-
szczerze to nie wiem o czym piszesz. nie zauważyłem tego u siebie
pisze o tym: https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,39073.msg744154.html#msg744154
-
szczerze to nie wiem o czym piszesz. nie zauważyłem tego u siebie
pisze o tym: https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,39073.msg744154.html#msg744154
No ale to ci hardmuth odpowiedział, że włączyło się hamowanie silnikiem. Jakbyś nacisnął na hamulce, to by obroty spadły
-
wróciłem właśnie z dłuższej trasy, od trzech tygodni użytkuje ravke 2023 selection. trzy sprawy są wciąż do poprawki:
1. ogrzewana kierowca to super sprawa, jednak włącznik powinien być na kierownicy, nie widzę go w nocy i nie ma termostatu
2. izolacja akustyczna podwozia: hałas od złych nawierzchni jest wciąż nieznośny; nic tu nie da aftermarketowe przyklejanie mat bitumicznych, tak zaprojektowano łączniki zawieszenia
3. trzeci z problemów jest do dyskusji, ponieważ uwielbiam wielkie lusterka w których wszystko widać. niemniej hałas z nich przy prędkości autostradowej jest męczący
poza powyższym jestem zadowolony, piątka po liftingu ma wiele do zaoferowania..
-
nic tu nie da aftermarketowe przyklejanie mat bitumicznych,
Bitumiczne tak ,ale dobre maty butylowe plus pianka poliuretanowa załatwia dobrze prawę .
-
to proszę sie przejechać z takim patentem po A1..
-
szczerze to nie wiem o czym piszesz. nie zauważyłem tego u siebie
pisze o tym: https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,39073.msg744154.html#msg744154
No ale to ci hardmuth odpowiedział, że włączyło się hamowanie silnikiem. Jakbyś nacisnął na hamulce, to by obroty spadły
To jeden przypadek, ktory utkwil mi w glowie. Dzieje sie tez tak przy jezdzie ze stala predkoscia, spalanie pikuje w 25+ l/km. Do tego slychac mocniej silnik.
-
To jeden przypadek, ktory utkwil mi w glowie. Dzieje sie tez tak przy jezdzie ze stala predkoscia, spalanie pikuje w 25+ l/km. Do tego slychac mocniej silnik.
Jeżeli to jest przy zjazdach z górki, pełnej baterii i tempomacie lub manualnym ustawieniu skrzyni, to hamowanie silnikiem - normalna sprawa. Jeśli w innych sytuacjach, to raczej coś jest nie tak...
-
Jeżeli to jest przy zjazdach z górki, pełnej baterii i tempomacie lub manualnym ustawieniu skrzyni, to hamowanie silnikiem - normalna sprawa. Jeśli w innych sytuacjach, to raczej coś jest nie tak...
Musze sie przyjrzec, bo jedyny punkt zaczepienia z tych co wymieniles, to naladowana bateria. Sprobuje nagrac.
-
Największy obecnie mankament RAVki to czas oczekiwania i udręka tych czekających i czytających na TK co tam jeszcze komu dokucza w tym poczciwym aucie ;)
Ja czekałem 2,5 mc i mi się strasznie dłużyło, podziwiam wytrwałość kolegów którzy spędzili tu "na sucho" rok.
-
Jesli chodzi o opinie o samochodach to trzeba uważać bo ,tu odzywają się też pracownicy konkurencji po to aby dana marka nie miała za dobrych ocen dlatego często powtarzane są stereotypy typu- Mazda rdzewieje a Toyota wyje itp... jest w ogóle jakis program polskiej firmy do pokazywania czy w sieci nie pojawił sie jakis test samochodu konkurencji - i mozna walic opiniami niby prywatnych uzytkowników.
-
Największy obecnie mankament RAVki to czas oczekiwania i udręka tych czekających i czytających na TK co tam jeszcze komu dokucza w tym poczciwym aucie ;)
Ja czekałem 2,5 mc i mi się strasznie dłużyło, podziwiam wytrwałość kolegów którzy spędzili tu "na sucho" rok.
o to to.
Zamówiłem miesiąc temu a jeszcze 10 przede mną...
-
Największy obecnie mankament RAVki to czas oczekiwania i udręka tych czekających i czytających na TK co tam jeszcze komu dokucza w tym poczciwym aucie ;)
Ja czekałem 2,5 mc i mi się strasznie dłużyło, podziwiam wytrwałość kolegów którzy spędzili tu "na sucho" rok.
o to to.
Zamówiłem miesiąc temu a jeszcze 10 przede mną...
.... a po następnych 12 miesiącach wejdzie nowy model........................ przecież możesz teraz kupic z minimalnym przebiegiem bez czekania!
https://www.otomoto.pl/oferta/toyota-rav4-selection-jbl-4x2-2-5-hybrid-dynamic-force-218-km-ID6FgrTP.html
https://www.otomoto.pl/oferta/toyota-rav4-toyota-rav4-pierwszy-wlasciciel-z-salonu-polska-2-5-hybrid-executive-ID6FfJYn.html?
-
Największy obecnie mankament RAVki to czas oczekiwania i udręka tych czekających i czytających na TK co tam jeszcze komu dokucza w tym poczciwym aucie ;)
Ja czekałem 2,5 mc i mi się strasznie dłużyło, podziwiam wytrwałość kolegów którzy spędzili tu "na sucho" rok.
o to to.
Zamówiłem miesiąc temu a jeszcze 10 przede mną...
.... a po następnych 12 miesiącach wejdzie nowy model........................ przecież możesz teraz kupic z minimalnym przebiegiem bez czekania!
https://www.otomoto.pl/oferta/toyota-rav4-selection-jbl-4x2-2-5-hybrid-dynamic-force-218-km-ID6FgrTP.html
https://www.otomoto.pl/oferta/toyota-rav4-toyota-rav4-pierwszy-wlasciciel-z-salonu-polska-2-5-hybrid-executive-ID6FfJYn.html?
Dam radę, a te to FWD.
-
Córka ze znajomymi właśnie wracają do Szczecina z Łodzi po takim ogłoszeniu. Pewne, salon, bezwypadkowy...
Przez telefon klient zarzekał się ze super hiper. Pojechali z czujnikiem i lakier na trzech elementach po 400 mikronów!
A prosili, mówili że są z daleka...
Auto trzy lata, zero wpisu na gov (sam zapewne rozwalił i po kosztach naprawił) masakra. Czas, paliwo 
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Córka ze znajomymi właśnie wracają do Szczecina z Łodzi po takim ogłoszeniu. Pewne, salon, bezwypadkowy...
Przez telefon klient zarzekał się ze super hiper. Pojechali z czujnikiem i lakier na trzech elementach po 400 mikronów!
A prosili, mówili że są z daleka...
Auto trzy lata, zero wpisu na gov (sam zapewne rozwalił i po kosztach naprawił) masakra. Czas, paliwo 
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
Ehhh, takiego końmi po majdanie włóczyć....
-
Córka ze znajomymi właśnie wracają do Szczecina z Łodzi po takim ogłoszeniu. Pewne, salon, bezwypadkowy...
Przez telefon klient zarzekał się ze super hiper. Pojechali z czujnikiem i lakier na trzech elementach po 400 mikronów!
A prosili, mówili że są z daleka...
Auto trzy lata, zero wpisu na gov (sam zapewne rozwalił i po kosztach naprawił) masakra. Czas, paliwo 
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
Myślisz że autoryzowany sprzedawca Toyoty ( Autoryzowany dealer marki Toyota w Gdańsku - firma TOYOTA CARTER ) będzie chciał oszukać kupującego na jednym aucie. jak cos wymyślasz , to trochę z sensem. :embarassed:
-
Córka ze znajomymi właśnie wracają do Szczecina z Łodzi po takim ogłoszeniu. Pewne, salon, bezwypadkowy...
Przez telefon klient zarzekał się ze super hiper. Pojechali z czujnikiem i lakier na trzech elementach po 400 mikronów!
A prosili, mówili że są z daleka...
Auto trzy lata, zero wpisu na gov (sam zapewne rozwalił i po kosztach naprawił) masakra. Czas, paliwo 
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
Myślisz że autoryzowany sprzedawca Toyoty ( Autoryzowany dealer marki Toyota w Gdańsku - firma TOYOTA CARTER ) będzie chciał oszukać kupującego na jednym aucie. jak cos wymyślasz , to trochę z sensem. :embarassed:
A co Toyota Carter ma do Łodzi?
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Córka ze znajomymi właśnie wracają do Szczecina z Łodzi po takim ogłoszeniu. Pewne, salon, bezwypadkowy...
Przez telefon klient zarzekał się ze super hiper. Pojechali z czujnikiem i lakier na trzech elementach po 400 mikronów!
A prosili, mówili że są z daleka...
Auto trzy lata, zero wpisu na gov (sam zapewne rozwalił i po kosztach naprawił) masakra. Czas, paliwo 
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
a co dodałem tylko jedno ogłoszenie ,?????
https://www.otomoto.pl/oferta/toyota-rav4-selection-jbl-4x2-2-5-hybrid-dynamic-force-218-km-ID6FgrTP.html
Myślisz że autoryzowany sprzedawca Toyoty ( Autoryzowany dealer marki Toyota w Gdańsku - firma TOYOTA CARTER ) będzie chciał oszukać kupującego na jednym aucie. jak cos wymyślasz , to trochę z sensem. :embarassed:
A co Toyota Carter ma do Łodzi?
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Auto trzy lata, zero wpisu na gov (sam zapewne rozwalił i po kosztach naprawił) masakra.
No właśnie problem z tym że robił to po kosztach bo dałby 300zł więcej na 3ech elementach do lakierowania, miałby pod miernik i sprzedane auto :-)
-
Kupienie 2-3 latka nie po dzwonie czy powodzi i ogólnie bez wad, graniczy z cudem. A diler sprzedaje to co ma. Bez-dzwonowych nie sprzedaje, bo skąd miałby je wziąć :roll:
Powinno się nagrywać takie rozmowy (rozmówcę należy o tym poinformować), deklaracje o bezwypadkowości potraktować jako element oferty sprzedaży, a tę niezgodność jako zatajenie wad ukrytych.
-
Kupienie 2-3 latka nie po dzwonie czy powodzi i ogólnie bez wad, graniczy z cudem. A diler sprzedaje to co ma. Bez-dzwonowych nie sprzedaje, bo skąd miałby je wziąć :roll:
Powinno się nagrywać takie rozmowy (rozmówcę należy o tym poinformować), deklaracje o bezwypadkowości potraktować jako element oferty sprzedaży, a tę niezgodność jako zatajenie wad ukrytych.
Niestety jest trudno ale też nie jest tak źle. Na zachodzie jest lepiej o cenę napraw czyli nie opłaca się naprawiać aut natomiast malowanki są rzeczą naturalną i nikt nie robi z tego powodu zagadnienia.
Masz prosty przykład dowiedziałeś się o stanie auta, o kolorze i jaką miał oryginalną grubość lakieru albo o miejscach gdzie były te "mikrony"? Nie nic się nie dowiedziałeś. A jak mam odpryski na przedniej części lakieru np.czarnego to mam je zostawić ? Tym bardziej że robiąc maskę cieniuje błotniki. Jak ostatnio ktoś ostrym narzędziem przeleciał u mnie w rodzinie praktycznie nowego Yarisa to zostawić ? A w ogłoszeniu przy sprzedaży co napisaćb? Bezwypadkowy ? Nie bo malowany. Powypadkowy ? Nie bo bezwypadkowy. A może dopiska malowany i sprzedaż auta przez pół roku i odbieranie telefonów od handlarzy złomem pt.daje tysiąca i za chwilę jestem.
Syt.w Pl na tyle jest patologiczna że znam hurtowników sprzedających auta bezwypadkowe dziesiątkami w skali miesiąca każde z nich które coś miało malowane malują jeszcze raz pod miernik.
Niestety polski Janusz wymaga Miras oszust daje a pośrodku jestem ja bo chce kupić normalne auto w pl i boję się ulepa pod miernik a z drugiej strony chcę sprzedać coś i muszę albo dawać auto do handlarza albo wystawiać je za zachodnią granicą.
I tak może nadmienię że piszę to z perspektywy osoby która zmienia często auta, dużo jeździ i posiada ich kilka sztuk a do zakupu nie szykuje się dwa lata :-)
-
W Polsce wszystko jest powodem do obniżenia ceny: naprawisz szkody parkingowe - będzie marudzenie, że na pewno po dzwonie, nie naprawisz - będzie narzekanie, że nie zrobione :grin: Ja mam jedną obcierkę na plastiku i jej nie robiłem przez 8 lat - zobaczymy co powiedzą kupujący (pewnie w lutym pójdzie na sprzedaż).
-
Nieduża szkoda to nie problem, ale już sam sposób naprawy może być problemem. Nie ma dokumentacji fachowej naprawy a sam fakt jest zatajony, to skąd mam mieć pewność że za pół roku nie zakwitnie ruda albo nie popęka szpachla? Co jeszcze zostało zatajone? Mówimy tu o prawie nowym samochodzie, gdzie kupujący planuje długoletnie dojazdy do kościoła i jest gotów zapłacić za idealny stan.
-
Nieduża szkoda to nie problem, ale już sam sposób naprawy może być problemem. Nie ma dokumentacji fachowej naprawy a sam fakt jest zatajony, to skąd mam mieć pewność że za pół roku nie zakwitnie ruda albo nie popęka szpachla? Co jeszcze zostało zatajone? Mówimy tu o prawie nowym samochodzie, gdzie kupujący planuje długoletnie dojazdy do kościoła i jest gotów zapłacić za idealny stan.
zgadzam się w 100%, dlatego nie naprawiam obcierki (plastik, nie skoroduje)
-
Nieduża szkoda to nie problem, ale już sam sposób naprawy może być problemem. Nie ma dokumentacji fachowej naprawy a sam fakt jest zatajony, to skąd mam mieć pewność że za pół roku nie zakwitnie ruda albo nie popęka szpachla? Co jeszcze zostało zatajone? Mówimy tu o prawie nowym samochodzie, gdzie kupujący planuje długoletnie dojazdy do kościoła i jest gotów zapłacić za idealny stan.
zgadzam się w 100%, dlatego nie naprawiam obcierki (plastik, nie skoroduje)
Znaczy nie dbasz o samochód, bo nie zrobiłeś …

NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Wracając do wątku głównego, jak już ktoś wcześniej wspomniał, nie warto doktoryzować się na forum i zniechęcać się przez wady, które ktoś wypisuje. Opinie musisz wyrobić sobie sam. To co dla jednego jest wielkim problemem, dla ciebie może nie mieć wcale znaczenia. Sam przed zakupem naczytałem się o różnych mankamentach, które okazało się ze w ogóle mi nie przeszkadzają. Przykładowa klapa bagażnika - jaka to różnica czy chwycę sobie za uchwyt, czy bez uchwytu - nie zwracam już na to uwagi. Chalas od nadkoli? Zależy kto jaką ma tolerancję. Albo ze głośno powyżej 130 - no fakt głośno, ale czego możesz spodziewac się po sumie (ze będzie opływowy jak f1?). Że wyje? Jestem zwykłym zjadaczem chleba i dla mnie to zwykły dźwięk silnika. Falująca maska? U mnie nie faluje. Przestrzegam przed wyrobieniem sobie uprzedzeń po słowach innych użytkowników. Zalecam samemu pojeździć autem na próbę i wyrobić sobie opinię. Ja ogólnie bardzo polecam! ps technologia hybrydowa Toyoty to majstersztyk
-
W mojej opinii RAV4 ma najlepszy stosunek ceny do jakości.
Chciałem suva z napędem 4x4 i żeby mało palił :-) Tylko hybryda zapewnia niskie spalanie w tak dużym aucie: do 6l po mieście i około 8-8,5 na autostradzie.
Suvy innych marek w benzynie palą znacząco więcej, może dizle porównywalnie. Przy czym osiągi są bardzo zadowalające.
Jest to duże pakowne i wygodne auto. Wszyscy piszą o niezawodności. Na razie mam auto kilka m-cy, więc zbyt krótko żeby oceniać.
Nie zauważyłem minusów opisywanych powyżej. Auto jest głośne powyżej 120km/h, ale akceptowalnie. Tak samo jest markach z podobnej półki cenowej. W premium jest lepiej. Ponadto odgłosy silnika średnio zależą od tego, co kierowca robi na pedale gazu. Silnik sam się włącza , wyłącza, wchodzi i schodzi z obrotów. Ale mnie to nie przeszkadza.
RAV4 nie jest premium, ale tej wielkości auto premium z takimi osiągami i takim wyposażeniem to teraz koszt minimum 300tys.
-
W mojej opinii RAV4 ma najlepszy stosunek ceny do jakości.
Chciałem suva z napędem 4x4 i żeby mało palił :-) Tylko hybryda zapewnia niskie spalanie w tak dużym aucie: do 6l po mieście i około 8-8,5 na autostradzie.
Suvy innych marek w benzynie palą znacząco więcej, może dizle porównywalnie. Przy czym osiągi są bardzo zadowalające.
Jest to duże pakowne i wygodne auto. Wszyscy piszą o niezawodności. Na razie mam auto kilka m-cy, więc zbyt krótko żeby oceniać.
Nie zauważyłem minusów opisywanych powyżej. Auto jest głośne powyżej 120km/h, ale akceptowalnie. Tak samo jest markach z podobnej półki cenowej. W premium jest lepiej. Ponadto odgłosy silnika średnio zależą od tego, co kierowca robi na pedale gazu. Silnik sam się włącza , wyłącza, wchodzi i schodzi z obrotów. Ale mnie to nie przeszkadza.
RAV4 nie jest premium, ale tej wielkości auto premium z takimi osiągami i takim wyposażeniem to teraz koszt minimum 300tys.
Mój Jeep ma gabaryty porównywalne z RAV4. Nieznacznie mocniejszy i cięższy. Po mieście min 18l, trasa do 120km/h 14-15l/100km. Powyżej 130-140 hałas jest uciążliwy, ale tutaj swoje dokładają ATki. I to nie jest pojazd premium.
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Tylko hybryda zapewnia niskie spalanie w tak dużym aucie: do 6l po mieście i około 8-8,5 na autostradzie.
Z tym niskim spalaniem to bym tak nie przesadzał (co do miasta to pełna zgoda), u mnie po ponad 10 tys. km jest 8,4l, a jeżdżę zarówno w korkach warszawskich jak i trasie, a moc samochodu o wiele wyższa. Współczesne samochody nawet bez hybrydy nie są już tak paliwożerne.
-
Tylko hybryda zapewnia niskie spalanie w tak dużym aucie: do 6l po mieście i około 8-8,5 na autostradzie.
Z tym niskim spalaniem to bym tak nie przesadzał (co do miasta to pełna zgoda), u mnie po ponad 10 tys. km jest 8,4l, a jeżdżę zarówno w korkach warszawskich jak i trasie, a moc samochodu o wiele wyższa. Współczesne samochody nawet bez hybrydy nie są już tak paliwożerne.
(https://naforum.zapodaj.net/thumbs/3afe8dc8a02b.jpg) (https://naforum.zapodaj.net/3afe8dc8a02b.jpg.html)
-
Z tym niskim spalaniem to bym tak nie przesadzał (co do miasta to pełna zgoda), u mnie po ponad 10 tys. km jest 8,4l, a jeżdżę zarówno w korkach warszawskich jak i trasie, a moc samochodu o wiele wyższa. Współczesne samochody nawet bez hybrydy nie są już tak paliwożerne.
Tyle masz średnio? A jaki procent miasto a jaki trasa?
8,4 to i tak dobrze. Porównaj tak duże suvy innych marek, u których takie spalanie to marzenie.
-
Tylko hybryda zapewnia niskie spalanie w tak dużym aucie: do 6l po mieście i około 8-8,5 na autostradzie.
Spalanie rav4 na autostradzie/ekspresówce nie jest bardzo wysokie, ale niskim to go nie można nazwać.
Niektóre benzyny (oczywiście mówimy o autach o podobnych osiągach) robią wyniki nieznacznie niższe, a diesle potrafią się zamknąć się poniżej 7l przy jezdzie 140kmh na autostradzie.
-
Tyle masz średnio? A jaki procent miasto a jaki trasa?
50/50, w trasie do 120km/h ok 7,5l przy 140km/h ok 8,5l.
Z apki MB wynika, że średnia dla wszystkich samochodów tego modelu to 10,4l. Tak wiec nie jest źle. Z ostatnich 30 dni mam równe 8l
-
u mnie po ponad 10 tys. km jest 8,4l,
Na 300 koni przy dobrym depnięciu to ze 25 litrów, a i samochód ze 250kg lżejszy. Kolega jeździ jak dziadek i cała tajemnica małego spalania ;)
-
Kolega jeździ jak dziadek i cała tajemnica małego spalania ;)
Niezupełnie. Jeżdżę przepisowo. Jak do tej pory to 220km/h najszybciej (w Niemczech) Przy tych samych prędkościach pali mniej niż RAV4. A średnia dla tego modelu udowadnia, że nie jest to auto paliwożerne.
-
u mnie po ponad 10 tys. km jest 8,4l,
Na 300 koni przy dobrym depnięciu to ze 25 litrów, a i samochód ze 250kg lżejszy. Kolega jeździ jak dziadek i cała tajemnica małego spalania ;)
Czyli zupełnie tak jak kierowcy hybryd Toyoty :shock:
Z mojej najbliższej rodziny to teściowa miała corolle tnga 1.8 i przy 70% łojenia na autostradzie z prędkościami bliskimi maksymalnej (no ja tego nie pochwalam) i 20% to jazda drogami krajowymi do 90kmh - praktycznie nic w mieście i miała spalanie 5,4 z całego przebiegu 180kkm. Jak zajrzysz na dział Corolli to ludzie mają średnie spalanie w okolicach 4,5.
Teraz ma audi a3 sedan 1.0tsi mhev i przy tych samych trasach (tylko ze audi jedzie licznikowo 200km/h a nie 185 jak Corolla) ma spalanie 6.4. Audi ma zdecydowanie lepsze osiągi.
Oczywiście jak ja jeździłem po Warszawie jednym i drugim, to corolla robiła 5.0 a audi 7.0 (ten mhev działa tam świetnie pod względem spalania).
-
Jeżdżę przepisowo.
Ja ogólnie również. Tym bardziej że moje główne trasy to nie te szybkiego ruchu. Tyle że do tej przepisowej prędkości lubię dojść szybciej i mimo to zimą średnia aktualna niecałe 6, co przy masie Camry i na silniku z turbiną byłoby pewnie razy 2.
-
Z apki MB wynika, że średnia dla wszystkich samochodów tego modelu to 10,4l.
A średnia z ravki to pewnie koło 6l, czyli 40% mniej, a mówimy przecież o aucie sporo większym, cięższym i mniej opływowym...
-
Z apki MB wynika, że średnia dla wszystkich samochodów tego modelu to 10,4l.
A średnia z ravki to pewnie koło 6l, czyli 40% mniej, a mówimy przecież o aucie sporo większym, cięższym i mniej opływowym...
RAV4 jest o mini segment wyżej od GLA. Mini, bo formalnie jeden to kompaktowy SUV a drugi to kompaktowy crossover. Tak na prawdę to GLA ma większy rozstaw. Długość ma marginalne znaczenie. W fizyce klasycznej opór powietrza wylicza się z pola przekroju poprzecznego, czyli powierzchni auta jak patrzymy na wprost. GLA jest więc niższe o 8cm, ale ma mniejszy prześwit o 6cm, więc różnica w wysokości "budy" to 2cm, taka sama dokładnie różnica jest w szerokości. Współczynnik oporu powietrza rav4 to 0.32 cd, Mercedesa to 0.3 cd.
Upraszczając wam wszystkie równania, wychodzi, że rav4 (plugin, bo takie miałem dane) ma 9,5% gorszy opór powietrza niż GLA35.
-
Upraszczając wam wszystkie równania, wychodzi, że rav4 (plugin, bo takie miałem dane) ma 9,5% gorszy opór powietrza niż GLA35.
Szybkie googlanie pokazuje, że GLA ma prześwit 14.3 cm i współczynnik oporu powietrza 0.28. Poza tym żadne z tych aut nie jest od przodu prostokątem, więc porównując to tylko przez przeliczanie wysokości i maksymalnej szerokości jest zbyt dużym uproszczeniem
-
jak cos wymyślasz , to trochę z sensem.
Słuchaj Dareczku, jak na coś odpowiadasz, to ze zrozumieniem tekstu który komentujesz.
-
Upraszczając wam wszystkie równania, wychodzi, że rav4 (plugin, bo takie miałem dane) ma 9,5% gorszy opór powietrza niż GLA35.
Szybkie googlanie pokazuje, że GLA ma prześwit 14.3 cm i współczynnik oporu powietrza 0.28. Poza tym żadne z tych aut nie jest od przodu prostokątem, więc porównując to tylko przez przeliczanie wysokości i maksymalnej szerokości jest zbyt dużym uproszczeniem
Liczyłem dla rav4 primer, która ma 20,5 do 21 cm prześwitu w zależności od wersji (tak podają dla USA) i i fakt gla ma 0.28, ale ja szukałem GLA35 amg, który ma dodatkowo kilka spoilerował (przede wszystkim duży z tyłu).
A co do powierzchni czołowej to owszem, nie są prostokątami, ale mają bardzo podobne proporcje od frontu.
https://autokatalog.pl/zdjecia360/toyota-rav4-v-suv-adventure-hev-v-vs-mercedes-gla-ii-250/10797-9487?slideId=19
-
Upraszczając wam wszystkie równania, wychodzi, że rav4 (plugin, bo takie miałem dane) ma 9,5% gorszy opór powietrza niż GLA35.
Szybkie googlanie pokazuje, że GLA ma prześwit 14.3 cm i współczynnik oporu powietrza 0.28. Poza tym żadne z tych aut nie jest od przodu prostokątem, więc porównując to tylko przez przeliczanie wysokości i maksymalnej szerokości jest zbyt dużym uproszczeniem
Liczyłem dla rav4 primer, która ma 20,5 do 21 cm prześwitu w zależności od wersji (tak podają dla USA) i i fakt gla ma 0.28, ale ja szukałem GLA35 amg, który ma dodatkowo kilka spoilerował (przede wszystkim duży z tyłu).
A co do powierzchni czołowej to owszem, nie są prostokątami, ale mają bardzo podobne proporcje od frontu.
https://autokatalog.pl/zdjecia360/toyota-rav4-v-suv-adventure-hev-v-vs-mercedes-gla-ii-250/10797-9487?slideId=19
Też tam patrzę i jak dla mnie nie ma porównania. Raz - wysokość (a prześwit tu jest bardzo podobny, w Mercedesie na dole wystaje chyba jakiś fragment wydechu i chyba stamtąd liczyli...), 2 - porównaj sobie jak schodzi szerokość powyżej linii reflektorów. Najlepiej widać od tyłu (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20230130/ecdee3fc65f9c80ab9a48fd78bb499d6.jpg)
Wysłane z mojego SM-G991B przy użyciu Tapatalka
-
Też tam patrzę i jak dla mnie nie ma porównania. Raz - wysokość (a prześwit tu jest bardzo podobny, w Mercedesie na dole wystaje chyba jakiś fragment wydechu i chyba stamtąd liczyli...), 2 - porównaj sobie jak schodzi szerokość powyżej linii reflektorów. Najlepiej widać od tyłu
Widzisz, a ja myślałem, że samochody z reguły jeżdżą przodem... do przodu.
Ze względów aerodynamicznych najniższym punktem prawdopodobnie jest deflektor przed przednimi kołami(jeśli jest), lub przedni zderzak.
-
PS: jako, że kiedyś napisałem, że GLA wielkościowo bliżej do Yaris Cross, niż RAV4, załączę jeszcze tą fotkę (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20230130/f5c41537b91786069df03e2039cbe735.jpg)
Wysłane z mojego SM-G991B przy użyciu Tapatalka
-
Widzisz, a ja myślałem, że samochody z reguły jeżdżą przodem... do przodu.
Ale wiesz,.że jak coś z tyłu nie zasłania czegoś z przodu, to znaczy, że to coś z przodu jest nie większe od tego czegoś z tyłu? :P
Od przodu oczywiście też można porównać, wkleiłem tył, bo wyraźniej widać...
-
Widzisz, a ja myślałem, że samochody z reguły jeżdżą przodem... do przodu.
Ale wiesz,.że jak coś z tyłu nie zasłania czegoś z przodu, to znaczy, że to coś z przodu jest nie większe od tego czegoś z tyłu?
Ale jest coś takiego jak perspektywa aparatu.
-
PS: jako, że kiedyś napisałem, że GLA wielkościowo bliżej do Yaris Cross, niż RAV4, załączę jeszcze tą fotkę.
No, widać, że Yaris jest dużo węższy (o całe 6,4cm), co więcej dach jest sporo niżej(o 5, 1cm), przy ewidentnie większym prześwicie (3,2cm)
Rozumiem, że Ci się bardzo nie podoba samochód kolegi, ale nie zakrzywiaj czasoprzestrzeni z tego powodu.
-
Ciekawie się wątek rozwinął widzę :-)
Serdecznie się chciałam ze wszystkimi przywitać coś od siebie powiedzieć i o coś zapytać :-)
Ja swoją RAVke już zamówiłam teraz rzecz trudna dla kobiety - cierpliwość i czekanie do września/października :roll: choć i tak z tego co tu czytam to krótko. W każdym razie pojawiłam się w salonie toyoty po camry, a wyszłam z paskudnym kioskiem na kółkach :grin:
Tylko w camry nie spakuje psa do bagażnika, a mój 13 letni syn (196 cm wzrostu) na tylnej kanapie siedząc na środku między dwoma fotelikami będzie opierał głowę o podsufitkę. Do jazdy testowej podchodziłam z takim swoistym dystansem, bo SUV to dla mnie takie niewiadomo co, ni to kompakt, ni terenówka, ale wysiąść z RAVki nie chciałam :-P
W każdym razie żeby nie było wątpliwości do tej pory jeździłam Mercedesem W124 prywatnie. Służbowo robię codziennie 250-450 km toyota yaris 1.0 (jeśli ktoś marudzi, że w RAVce jest głośno zapraszam na 180 km autostradą do yarisa przy prędkości 150-160 km/h :grin: to dopiero ma się odrzutowca w uszach. I ta ekonomia…. Średnie spalanie w trasie 7 - 7,5 :roll:
I pytania:
- jak wyglada rzucanie RAVka po autostradzie przy kiepskich warunkach pogodowych? Chodzi mi najbardziej o boczny wiatr. Jechałam dziś w pięknej śnieżycy A2 na Terespol lewy pas ośnieżony nawet BMW się ciągło za TIRem, a RAW4 lewym i pomyka. Yarisa strasznie rzuca nawet przy wyjazdach zza ekranów dźwiękoszczelnych, czy ciężarówek. Do tego jeszcze + wiatr i lata po całym pasie. Oczywiście wiem, ze gabaryt auta nie ten i waga nie ta, ale większa bryła większy opór stawia.
- 4x4 czy są jakieś rzeczy na które trzeba uważać przy tym? (Gdzieś czytałam o problemach przy poślizgu na skręconych przednich kołach). Czy tez inne rzeczy z tym związane które warto mieć na uwadze.
-
Co do poślizgu na skręconych kołach. To kwestia sytuacji dość szczególnej. Ponieważ RAV4 w aktualnej konfiguracji jest de facto samochodem przednionapędowym z dołączanym napędem tylnej osi , w sytuacji bardzo gwałtownego dodania gazu przy śliskiej jezdni jest moment gdy przednie koła nie mają trakcji i dopiero ułamek sekundy później dopina tył i wychodzi z poślizgu. Natomiast wersja 4x2 sama z tego poślizgu nie wyjdzie. Należy po prostu pamiętać, żeby na śliskim delikatniej traktować pedał gazu. To nie jest permanentny napęd na 4 koła. To jest jak ktoś określił, funkcjonalny napęd na 4 koła.
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
No, widać, że Yaris jest dużo węższy (o całe 6,4cm), co więcej dach jest sporo niżej(o 5, 1cm), przy ewidentnie większym prześwicie (3,2cm)
No porównajmy:
Długość YC: 418, GLA: 441, rav4: 461.5, czyli różnice 23cm vs 20.5cm
Szerokość: 176.5, 183.4, 186.5, różnice: 6.9 vs 3.1cm
Wysokość: 159.5, 161, 169, różnice: 1.5 vs 8cm
Suma/iloraz różnic YC vs GLA: 31.4/238.05, GLA vs Rav4: 31.6cm/508.4 :P
PS: mam nadzieję, że również traktujesz to trochę z przymrużeniem oka
-
Ponieważ RAV4 w aktualnej konfiguracji jest de facto samochodem przednionapędowym z dołączanym napędem tylnej osi , w sytuacji bardzo gwałtownego dodania gazu przy śliskiej jezdni jest moment gdy przednie koła nie mają trakcji i dopiero ułamek sekundy później dopina tył i wychodzi z poślizgu.
Przy normalnej jeździe (ani ostrej, ani emeryckiej) Ravka najczęściej załącza 4 koła przy ruszaniu. Nie potrzeba tu ani ostrego depniecia w gaz, ani śliskiej nawierzchni, bo tylne koła nie czekają na uślizg przednich, tylko wspomagają z automatu
-
Ponieważ RAV4 w aktualnej konfiguracji jest de facto samochodem przednionapędowym z dołączanym napędem tylnej osi , w sytuacji bardzo gwałtownego dodania gazu przy śliskiej jezdni jest moment gdy przednie koła nie mają trakcji i dopiero ułamek sekundy później dopina tył i wychodzi z poślizgu.
Przy normalnej jeździe (ani ostrej, ani emeryckiej) Ravka najczęściej załącza 4 koła przy ruszaniu. Nie potrzeba tu ani ostrego depniecia w gaz, ani śliskiej nawierzchni, bo tylne koła nie czekają na uślizg przednich, tylko wspomagają z automatu
Nie przy ruszaniu, przy agresywnym rozpoczęciu wyprzedzania. Mówił o tym Pertyn w swoim materiale o RAV4.
8:25
https://youtu.be/JH7gy_cFTh4
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Nie przy ruszaniu, przy agresywnym rozpoczęciu wyprzedzania. Mówił o tym Pertyn w swoim materiale o RAV4.
Wydaje mi się, że tak samo, ale musiałbym sprawdzić, żeby mieć pewność
-
Nie przy ruszaniu, przy agresywnym rozpoczęciu wyprzedzania. Mówił o tym Pertyn w swoim materiale o RAV4.
Wydaje mi się, że tak samo, ale musiałbym sprawdzić, żeby mieć pewność
Tutaj 8:25 https://youtu.be/JH7gy_cFTh4
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
PS: jako, że kiedyś napisałem, że GLA wielkościowo bliżej do Yaris Cross, niż RAV4, załączę jeszcze tą fotkę (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20230130/f5c41537b91786069df03e2039cbe735.jpg)
Wysłane z mojego SM-G991B przy użyciu Tapatalka
Zdecydowanie tak jest, oglądałem gla to małe auto
Glc to podobny gabaryt do rav
-
No, widać, że Yaris jest dużo węższy (o całe 6,4cm), co więcej dach jest sporo niżej(o 5, 1cm), przy ewidentnie większym prześwicie (3,2cm)
No porównajmy:
Długość YC: 418, GLA: 441, rav4: 461.5, czyli różnice 23cm vs 20.5cm
Szerokość: 176.5, 183.4, 186.5, różnice: 6.9 vs 3.1cm
Wysokość: 159.5, 161, 169, różnice: 1.5 vs 8cm
Suma/iloraz różnic YC vs GLA: 31.4/238.05, GLA vs Rav4: 31.6cm/508.4 :P
PS: mam nadzieję, że również traktujesz to trochę z przymrużeniem oka
I patrz, właśnie wpadłeś na to, że GLA jest praktycznie idealnie pomiędzy rav4 a Yarisem cross. Tak jak Corolla cross.
Przy czym jak ktoś siedział w Corolli cross i GLA, szczególnie z tyłu, to wie, że 9cm dłuższy rozstaw osi w Mercedesie sprawia, że jest tam zdecydowanie więcej miejsca.
-
Glc to podobny gabaryt do rav
GLC to auto klasy średniej. Z zewnątrz dużo większe od rav4, przy czym obecną generacja miała podobną ilość miejsca co rav4, nowy podobno ma jej więcej. Ale to nadal auto z segmentu wyżej.
Odpowiednikiem rav4 w Mercedesie jest GLB, które też ma więcej miejsca z tyłu niż rav4 i podobny bagażnik.
RAV4 niestety nie jest królem przestrzeni w tej klasie. Wystarczy spojrzeć na tucsona, który nie dosyć, że ma więcej miejsca z tyłu i większy bagażnik, to jeszcze jest 10cm krótszy. No a po drugiej stronie jest kuga z mikroskopijnym bagażnikiem.
-
I pytania:
- jak wyglada rzucanie RAVka po autostradzie przy kiepskich warunkach pogodowych? Chodzi mi najbardziej o boczny wiatr. Jechałam dziś w pięknej śnieżycy A2 na Terespol lewy pas ośnieżony nawet BMW się ciągło za TIRem, a RAW4 lewym i pomyka. Yarisa strasznie rzuca nawet przy wyjazdach zza ekranów dźwiękoszczelnych, czy ciężarówek. Do tego jeszcze + wiatr i lata po całym pasie. Oczywiście wiem, ze gabaryt auta nie ten i waga nie ta, ale większa bryła większy opór stawia.
W tamtym roku jechałem na narty przy bardzo silnej wichurze z boxem na dachu. Czuć oczywiście było podmuchy ale bez dramatu. Jakiś korekt toru jazdy kierownicą raczej nie trzeba było robić. W tym roku wiatr mniejszy ale śniegi wielkie były na A1 w stronę Czech. Auto szło stabilnie ale raczej trzymałem się na jednym pasie bo pomiędzy była lekka zaspa i nie ryzykowałem głupich manewrów.
- 4x4 czy są jakieś rzeczy na które trzeba uważać przy tym? (Gdzieś czytałam o problemach przy poślizgu na skręconych przednich kołach). Czy tez inne rzeczy z tym związane które warto mieć na uwadze.
Ślepo nie wierzyć w łamanie praw fizyki. Tylny napęd dołącza się od razu przy ruszaniu i na zakrętach w funkcji skrętu kół i prędkości - np. na ślimakach, rondach ale też widziałem dołączanie przy 120 na krętej autostradzie. Wyjeżdżając dynamicznie z osiedla na śliską drogę kontrola trakcji bardzo szybko się odzywa i trzyma auto na drodze. W analogicznej sytuacji FWD pojechało by prosto. Sytuacji opisywanej przez Pertyna nie miałem. Na suchym zapiszczałem kolami raz w trybie "S". Na "D" nie ma opcji.
-
No a po drugiej stronie jest kuga z mikroskopijnym bagażnikiem.
Nie wierzyłbym tak bardzo w katalogowe wartości pojemności bagażnika ;) Miałem kugę 2018, bagażnik niby tylko 456l. Wzrokowo nie widać tej różnicy między 456 a 580 w rav4.
Na stronie gdzie można porównać wymiary aut jest też wzmianka "Cargo volume4 - 4. Most common power unit. Possible deviation of standards."
No i ta stronka, wszyscy mogą porównać GL(ABC) do ravki https://www.carsized.com/en/
-
w tej chwili trudno o alternatywę dla ravki; maja tego świadomość, dlatego wywindowali cenę pod niebiosa. ma znakomity napęd i solidną mechanikę, poprawione multimedia i dobrze zrobione wnętrze. tuscon wydaje się bardziej efektowny, lecz to już nie ten solidny hyundai sprzed lat. każdy ma własny rozum oraz dla każdego coś miłego..
-
I patrz, właśnie wpadłeś na to, że GLA jest praktycznie idealnie pomiędzy rav4 a Yarisem cross. Tak jak Corolla cross.
Ale ja nigdy nie pisałem, że GLA jest wielkości Yaris. Ja pisałem, że bliżej mu do Yaris Cross, niż do rav4
GLC to auto klasy średniej. Z zewnątrz dużo większe od rav4
Naprawdę nie rozumiem czemu tak "dmuchanie" te Mercedesy. Sprawdź na autokatalog, który sam linkowales - GLC i rav4 mają identyczną wielkość
-
I pytania:
- jak wyglada rzucanie RAVka po autostradzie przy kiepskich warunkach pogodowych? Chodzi mi najbardziej o boczny wiatr. Jechałam dziś w pięknej śnieżycy A2 na Terespol lewy pas ośnieżony nawet BMW się ciągło za TIRem, a RAW4 lewym i pomyka. Yarisa strasznie rzuca nawet przy wyjazdach zza ekranów dźwiękoszczelnych, czy ciężarówek. Do tego jeszcze + wiatr i lata po całym pasie. Oczywiście wiem, ze gabaryt auta nie ten i waga nie ta, ale większa bryła większy opór stawia.
W tamtym roku jechałem na narty przy bardzo silnej wichurze z boxem na dachu. Czuć oczywiście było podmuchy ale bez dramatu. Jakiś korekt toru jazdy kierownicą raczej nie trzeba było robić. W tym roku wiatr mniejszy ale śniegi wielkie były na A1 w stronę Czech. Auto szło stabilnie ale raczej trzymałem się na jednym pasie bo pomiędzy była lekka zaspa i nie ryzykowałem głupich manewrów.
- 4x4 czy są jakieś rzeczy na które trzeba uważać przy tym? (Gdzieś czytałam o problemach przy poślizgu na skręconych przednich kołach). Czy tez inne rzeczy z tym związane które warto mieć na uwadze.
Ślepo nie wierzyć w łamanie praw fizyki. Tylny napęd dołącza się od razu przy ruszaniu i na zakrętach w funkcji skrętu kół i prędkości - np. na ślimakach, rondach ale też widziałem dołączanie przy 120 na krętej autostradzie. Wyjeżdżając dynamicznie z osiedla na śliską drogę kontrola trakcji bardzo szybko się odzywa i trzyma auto na drodze. W analogicznej sytuacji FWD pojechało by prosto. Sytuacji opisywanej przez Pertyna nie miałem. Na suchym zapiszczałem kolami raz w trybie "S". Na "D" nie ma opcji.
Dzięki za wyczerpująca odpowiedz :-)
Z tym 4x4 po prostu jestem generalnie bardzo ciekawa jazdy. Testy testami, życie życiem ;) a że jeździłam FWD i RWD i zdecydowanie jestem fanką tego drugiego to 4x4 w RAWce to taki trochę kompromis i coś nowego przy okazji.
Jeszcze jedno pytanie. Jak jest faktycznie z tym rozładowaniem aku 12V? Ktoś sprawdzał mniej więcej jak długo te auto musi stać żeby padł? Nie powiem strasznie mnie frapuje ta kwestia. Oczywiście nie podnoszę jej do rangi niewiadomo jakiego problemu.
Co do litrażu bagażników. Nie ważne jest tak na prawde ile maja pojemności. Ważne jest na ile są pakowne i pozbawione „głupich” zakamarków. No i tak jak przy sedanach jakie maja światło załadunku. Mój mercedes miał niby tylko 500 litrów (ciut ponad). A w kufer mieściły się takie rzeczy, że mój nie mąż myślał, że z rozłożonymi fotelami w hatchback nie wejdzie. Także tego…
-
I pytania:
- jak wyglada rzucanie RAVka po autostradzie przy kiepskich warunkach pogodowych? Chodzi mi najbardziej o boczny wiatr. Jechałam dziś w pięknej śnieżycy A2 na Terespol lewy pas ośnieżony nawet BMW się ciągło za TIRem, a RAW4 lewym i pomyka. Yarisa strasznie rzuca nawet przy wyjazdach zza ekranów dźwiękoszczelnych, czy ciężarówek. Do tego jeszcze + wiatr i lata po całym pasie. Oczywiście wiem, ze gabaryt auta nie ten i waga nie ta, ale większa bryła większy opór stawia.
W tamtym roku jechałem na narty przy bardzo silnej wichurze z boxem na dachu. Czuć oczywiście było podmuchy ale bez dramatu. Jakiś korekt toru jazdy kierownicą raczej nie trzeba było robić. W tym roku wiatr mniejszy ale śniegi wielkie były na A1 w stronę Czech. Auto szło stabilnie ale raczej trzymałem się na jednym pasie bo pomiędzy była lekka zaspa i nie ryzykowałem głupich manewrów.
- 4x4 czy są jakieś rzeczy na które trzeba uważać przy tym? (Gdzieś czytałam o problemach przy poślizgu na skręconych przednich kołach). Czy tez inne rzeczy z tym związane które warto mieć na uwadze.
Ślepo nie wierzyć w łamanie praw fizyki. Tylny napęd dołącza się od razu przy ruszaniu i na zakrętach w funkcji skrętu kół i prędkości - np. na ślimakach, rondach ale też widziałem dołączanie przy 120 na krętej autostradzie. Wyjeżdżając dynamicznie z osiedla na śliską drogę kontrola trakcji bardzo szybko się odzywa i trzyma auto na drodze. W analogicznej sytuacji FWD pojechało by prosto. Sytuacji opisywanej przez Pertyna nie miałem. Na suchym zapiszczałem kolami raz w trybie "S". Na "D" nie ma opcji.
Dzięki za wyczerpująca odpowiedz :-)
Z tym 4x4 po prostu jestem generalnie bardzo ciekawa jazdy. Testy testami, życie życiem ;) a że jeździłam FWD i RWD i zdecydowanie jestem fanką tego drugiego to 4x4 w RAWce to taki trochę kompromis i coś nowego przy okazji.
Jeszcze jedno pytanie. Jak jest faktycznie z tym rozładowaniem aku 12V? Ktoś sprawdzał mniej więcej jak długo te auto musi stać żeby padł? Nie powiem strasznie mnie frapuje ta kwestia. Oczywiście nie podnoszę jej do rangi niewiadomo jakiego problemu.
Co do litrażu bagażników. Nie ważne jest tak na prawde ile maja pojemności. Ważne jest na ile są pakowne i pozbawione „głupich” zakamarków. No i tak jak przy sedanach jakie maja światło załadunku. Mój mercedes miał niby tylko 500 litrów (ciut ponad). A w kufer mieściły się takie rzeczy, że mój nie mąż myślał, że z rozłożonymi fotelami w hatchback nie wejdzie. Także tego…
Ja jeżdżę „odwrotnym” napędem czyli RWD z samoczynnie dopinanym przodem i dlatego uznałem samo FWD za zbyt ryzykowny napęd dla mnie. Pojeździłem trochę FWD a potem AWDi i zdecydowanie pewniej poczułem się w AWDi. Ja nie miałem okazji poczuć „manewru Pertyna” ale przywołałem go gwoli rzetelnej informacji.
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Co do akumulatora, to jak nie masz kamerki w trybie parkingowym źle podpiętej albo innych pobieraczy energii podczas wyłączonego auta, to powinno być ok. U mnie samochód stał prawie trzy tygodnie i odpalił bez problemu. W grudniu przejechałem ok. 53 km i odpalił za każdym razem. W wakacje jeździł 14 km tygodniowo (dwa razy po 7 km) i się uruchamiał.
-
jeździłam FWD i RWD i zdecydowanie jestem fanką tego drugiego to 4x4 w RAWce to taki trochę kompromis i coś nowego przy okazji.
W sytuacjach statystycznie najczęstszych czyli ruszanie na osnieżonej drodze spisuje się to AWD-i rewelacyjnie. Głównie dlatego że dołączenie jest od razu, a nie dopiero jak przód zaczyna się ślizgać. W górach w Austrii kumpel Corollą coś tam widziałem że się na podjeździe lekko ślizgał - ja w ogóle nie poczułem uślizgów, buksowania itp. Po prostu jechało do przodu jak po suchym.
-
Ja jeżdżę „odwrotnym” napędem czyli RWD z samoczynnie dopinanym przodem i dlatego uznałem samo FWD za zbyt ryzykowny napęd dla mnie. Pojeździłem trochę FWD a potem AWDi i zdecydowanie pewniej poczułem się w AWDi. Ja nie miałem okazji poczuć „manewru Pertyna” ale przywołałem go gwoli rzetelnej informacji.
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Ja już kilka razy przekonałam się jakie „bezpieczne” są FWD zimą na śniegu ratując się zaciąganiem ręcznego i celowym poślizgiem nadsterownym, żeby zapanować nad autem :roll: gdzie w RWD tak na dobra sprawę nie licząc kontry i zdjęcia nogi z gazu nie trzeba nic robić.
Czyli jest nadzieja, że nie będzie tak tragicznie jak to sobie zaczęłam wyobrażać :laugh:
A parkujesz w garażu, czy pod chmurką?
-
Ja jeżdżę „odwrotnym” napędem czyli RWD z samoczynnie dopinanym przodem i dlatego uznałem samo FWD za zbyt ryzykowny napęd dla mnie. Pojeździłem trochę FWD a potem AWDi i zdecydowanie pewniej poczułem się w AWDi. Ja nie miałem okazji poczuć „manewru Pertyna” ale przywołałem go gwoli rzetelnej informacji.
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Ja już kilka razy przekonałam się jakie „bezpieczne” są FWD zimą na śniegu ratując się zaciąganiem ręcznego i celowym poślizgiem nadsterownym, żeby zapanować nad autem :roll: gdzie w RWD tak na dobra sprawę nie licząc kontry i zdjęcia nogi z gazu nie trzeba nic robić.
Czyli jest nadzieja, że nie będzie tak tragicznie jak to sobie zaczęłam wyobrażać :laugh:
A parkujesz w garażu, czy pod chmurką?
U mnie manewrem obronnym jest dodanie gazu by dopiąć przód - wtedy momentalnie się stabilizuje i odzyskuje pełną sterowność. W RAV4 FWD jest to ryzykowne ze względu na duży moment na ośce. „Manewr Pertyna” pokazuje, że nawet przy AWDi trzeba uważać z gazem aby zdążyła uruchomić tył. Mówiąc uczciwie tego się nie spodziewałem - u mnie samoczynne mechaniczne spięcie napędu to 1-2 obroty kół - myślałem, iż przy elektronicznie sterowanym napędzie reakcja jest natychmiastowa ponieważ w zelektronizowanym mechanicznym napędzie nowszej wersji Grand Cherokee reakcja układu jest do POŁOWY obrotu koła.
Co do parkowania. Różnie, czasem nie chce mi się wjeżdżać do garażu to zostawiam na podwórku.
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Nie dokładaj/montuj tych Toyotowskich zabezpieczeń, nie będziesz mieć problemu z akumulatorem :).
-
Nie dokładaj/montuj tych Toyotowskich zabezpieczeń, nie będziesz mieć problemu z akumulatorem :).
Mhmmm jak dobrze mi świta to BLE chyba miałam wrzucone w zamówieniu…
-
Nie dokładaj/montuj tych Toyotowskich zabezpieczeń, nie będziesz mieć problemu z akumulatorem :).
Mhmmm jak dobrze mi świta to BLE chyba miałam wrzucone w zamówieniu…
No i nie będzie problemu. Problemy są jak kjuż wspomniano po instalacji kamerek z trybem parkingowym które nie mają własnego powerbanka tylko ciągną z aku 12V oraz jak bez włączonego napędu bedziesz słuchać długo radia. Po kilku takich rozładowanich aku może już utracić sporo pojemnosci i wtedy dłuższy postój zaczyna być problemem. Mam BLE, czasami auto stało ponad tydzień nie jeżdżone i nic się nie dzieje.
-
Moje ostatnio stało 10 dni na mrozie (1.5 latek) bez problemu. Jest COBRA bo też były sugestie, że i ona może się przyczyniać.
-
Nie dokładaj/montuj tych Toyotowskich zabezpieczeń, nie będziesz mieć problemu z akumulatorem :).
Mhmmm jak dobrze mi świta to BLE chyba miałam wrzucone w zamówieniu…
To BLE prawie na siłę wciskają…
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Parkuję w garażu jednostanowiskowym, który nie jest ogrzewany, ale znajduje się w bryle budynku nad ziemią ale pod mieszkaniami:). Mam BLE i nie odczułem, aby negatywnie wpływał na akumulator.
-
To BLE prawie na siłę wciskają…
I bardzo dobrze, że wciskają!
-
Lepiej mieć rozładowany akumulator niż nagły brak auta. Choć wg mnie rozładowywanie przez BLE/COBRA jest nie potwierdzoną plotką.
-
To BLE prawie na siłę wciskają…
I bardzo dobrze, że wciskają!
Mam mieszane odczucia. Z różnych powodów.
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Trzeba zawsze szukac pozytywów… Chociaż ubezpieczenie będzie tańsze :grin:
-
Chociaż ubezpieczenie będzie tańsze
Dlaczego tańsze?
-
Chociaż ubezpieczenie będzie tańsze
Dlaczego tańsze?
Bywa, że firmy wymagają dodatkowego zabezpieczenia ( gdy kupowałem w 2020, pow.100kpln był wymóg, teraz pewnie wiecej) oczywiście nie wszystkie.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
U mnie ostation RAV4-ka stała 3 tygodnie nieruszona w hali garażowej, odpaliła bez problemu, nie mam kamerek, tylko COBRA. Tak ze póki co nie widzę problemu z aku 12V
-
Bywa, że firmy wymagają dodatkowego zabezpieczenia
Czyli bez dodatkowego zabezpieczenia będzie drożej, czy nie chcą po prostu ubezpieczyć?. A jak będzie drożej to o ile zł ? Bo nigdy nie dotarłem do żadnych konkretów.
-
Nie dokładaj/montuj tych Toyotowskich zabezpieczeń, nie będziesz mieć problemu z akumulatorem :).
po co takie bzdury siejesz??
Ile jest takich przypadków na forum? 1 na 50?
Oba zabepzieczenia, a zwłaszcza Cobra są teraz w nowych wersjach. Pozbawione wielu wad.
-
U mnie 2 lata temu ubezpieczenie wymagało 2 zabezpieczeń: immo fabryczne + BLE / COBRA. Nie wiem czy z 1 by było drożej, nie pytałem.
BLE dawali chyba za 100 PLN, czy za 1 PLN więc się nie zastanawiałem długo. Handlowiec w salonie mówił, że BLE mniej problematyczne w użytkowaniu.
-
Nie wiem czy z 1 by było drożej, nie pytałem.
No właśnie i to mnie najbardziej ciekawi. Bo przez kilkadziesiąt lat, a miałem już w tym czasie wiele samochodów, nigdy się nie dowiedziałem jaką będę miał zniżkę jeżeli zamontuję jakieś dodatkowe zabezpieczenie, oprócz tego fabrycznego. (pomijam lata PRL gdzie samochód nie miał żadnych zabezpieczeń ) I ostatnio nic takiego nie montuję, a i żaden ubezpieczyciel się nawet o to nie pyta. A ubezpieczam nowy samochód w ASO, bo pakiet dealerski jest dla mnie najbardziej opłacalny , mimo posiadania maksymalnych zniżek.
-
Jak odbieraliśmy Yarisa Cross (grudzień 2021), to pytam gdzie alarm - a oni, że nie ma. Podobno granica wartości samochodu była 100tys, od której jest wymagane drugie zabezpieczenie. I się nawet ucieszyłem, do mam negatywne doświadczenia z alarmami. Czy to prawda, czy kit, nie wiem, powtarzam co od sprzedawcy usłyszałem.
-
Czy to prawda, czy kit, nie wiem, powtarzam co od sprzedawcy usłyszałem.
No właśnie to mnie ciekawi, bo u mnie przy wartości samochodu zdecydowanie powyżej 100 tys. nic nie chcieli, a nawet odradzali zakładanie dodatkowego zabezpieczenia, żeby nie stwarzać ewentualnych problemów z elektroniką samochodu. Bo jeżeli koledzy piszą że przez dodatkowe zabezpieczenie montowane w Toyocie tracą np w CC jakieś zdalne funkcje to trochę słabo.
-
@Pireus - ale może ubezpieczyciel rozróżnia auta i montowane w nich systemy zabezpieczeń ? Być może dla MB GLA 35AMG z fabrycznym systemem zabezpieczeń - nie wymaga nic dodatkowego ?
-
@Pireus - ale może ubezpieczyciel rozróżnia auta i montowane w nich systemy zabezpieczeń ? Być może dla MB GLA 35AMG z fabrycznym systemem zabezpieczeń - nie wymaga nic dodatkowego ?
Ale w innych samochodach które miałem też nie wymagał. W moich dotychczasowych Toyotach też nie, ale faktycznie ich cena była poniżej 100 tys. zł
Ciekawi mnie czy ktoś się zapytał czy musi mieć dodatkowe zabezpieczenie i o ile jest wyższa składka bez takiego zabezpieczenia. Oczywiście każdy je bierze bo jest praktycznie za darmo, ale jeżeli ono generuje jakieś problemy np. ze zdalnymi funkcjami to ubezpieczyciel zmusza nas tym samym do rezygnacji z pewnych funkcji samochodu.
-
Czy to prawda, czy kit, nie wiem, powtarzam co od sprzedawcy usłyszałem.
No właśnie to mnie ciekawi, bo u mnie przy wartości samochodu zdecydowanie powyżej 100 tys. nic nie chcieli, a nawet odradzali zakładanie dodatkowego zabezpieczenia, żeby nie stwarzać ewentualnych problemów z elektroniką samochodu. Bo jeżeli koledzy piszą że przez dodatkowe zabezpieczenie montowane w Toyocie tracą np w CC jakieś zdalne funkcje to trochę słabo.
Zależy od firmy.
W niektórych nie dało się nawet ubezpieczyć auta bez alarmu, ale to było kilka lat temu.
W dobie kradzieży na walizkę i gameboy wszyscy od tego odchodzą, bo te zabezpieczenia są w takich przypadkach bezużyteczne.
A co do wartości auta i jej wpływu na ubezpieczenie:
Ogolnie z reguły są dwa progi, jeden, powyżej którego wymagają podpisu managera (+1 nad agentem) i to na nowe auta wydawane z reguły jest z automatu, drugi wyższy próg (ze 4 lata temu to było 200/250k+, ale wtedy łapały się praktycznie tylko auta premium) gdzie zawarcie polisy wymagało podpisu kogoś wyżej.
Dzieje się tak, żeby odsiać dziwne przypadki np. kiedyś pan obcej narodowości, chciał ubezpieczyć oc+ac na drugi rok suva Mercedesa o wartości 400k. Samochód był kupiony w innym kraju, u nas zajerejstrowany pierwszy raz, a na pierwszy rok miał wykupione tylko OC. To jest taki typowy przykład, gdzie zachodziło wysokie prawdopodobieństwo, że właściciel auto po prostu zniszczy, żeby dostać wypłatę z AC, ponieważ że względu na dziwne pochodzenie auta, jego wartość na rynku wtórnym jest dużo niższa niż innych podobnych egzemplarzy.
-
Cytat: KubaCamry w 31-01-2023, 22:46:42
Nie dokładaj/montuj tych Toyotowskich zabezpieczeń, nie będziesz mieć problemu z akumulatorem .
po co takie bzdury siejesz??
Ile jest takich przypadków na forum? 1 na 50?
Według mnie 0 na 50. Kojarzę tu jedną osobę, której Aku się rozładowywał bez dziwnych dodatków i skończyło się na wymianie akumulatora.
Ciekawi mnie czy ktoś się zapytał czy musi mieć dodatkowe zabezpieczenie i o ile jest wyższa składka bez takiego zabezpieczenia. Oczywiście każdy je bierze bo jest praktycznie za darmo, ale jeżeli ono generuje jakieś problemy np. ze zdalnymi funkcjami to ubezpieczyciel zmusza nas tym samym do rezygnacji z pewnych funkcji samochodu.
O to raczej nikt nie pyta, bo robiąc kalkulację albo ma to zabezpieczenie albo nie. To tak, jakby pytać ile wynosiłaby składka, gdybym miał prawo jazdy 10 lat krócej. Możesz ewentualnie zrobić sobie kalkulację w kalkulatorach online zaznaczając, że masz i nie
-
O to raczej nikt nie pyta, bo robiąc kalkulację albo ma to zabezpieczenie albo nie.
Przecież niektórzy ubezpieczyciele nie pytają o dodatkowe zabezpieczenie, więc nie jest to dla nich istotne . I wtedy składka jest dokładnie taka sama. Ja pytałem o ile jest większa składka jeżeli dodatkowe zabezpieczenie jest istotne, a samochód go nie posiada. Bo wtedy można przekalkulować co bardziej się opłaca. Zapłacić wyższa składkę, czy kupić zabezpieczenie i płacić niższą.
Według mnie 0 na 50. Kojarzę tu jedną osobę,
Ja kojarzę więcej, a w internecie jest to często poruszany temat.
Ja też miałem w Yaris zamontowane jakieś g. immobillazer z przykładaną pastylką z Toyoty i po roku kazałem wywalić.
-
PS: jako, że kiedyś napisałem, że GLA wielkościowo bliżej do Yaris Cross, niż RAV4, załączę jeszcze tą fotkę (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20230130/f5c41537b91786069df03e2039cbe735.jpg)
Wysłane z mojego SM-G991B przy użyciu Tapatalka
Zdecydowanie tak jest, oglądałem gla to małe auto
Glc to podobny gabaryt do rav
A jaki silnik benzynowy można porównać GLC vs RAV4?
Czy Ktoś robił jazdy testowe GLC i RAV4?
-
A jaki silnik benzynowy można porównać GLC vs RAV4
GLC jest z innego segmentu, ale jeżeli chodzi o moc to GLC 200 4MATIC , czyli ten najsłabszy 150 kW + 17 kW (204 KM + 23 KM)
-
Ciekawe ile spali taki GLC 200 4MATIC w mieście i na autostradzie?
i co to za akumulatorek co daje +23KM?
Hybryda czy trzeba ładować?
-
Ciekawe ile spali taki GLC 200 4MATIC w mieście i na autostradzie?
Umów się na jazdę próbną to zobaczysz. Ja jeździłem mocniejszym, ale nie potrzebowałem tak dużego samochodu.
-
To jest raczej ta Mild Hybrid, gdzie jest akumulator 48V, a silnikiem elektrycznym wspomagającym jest alternator. Takie rozwiązanie jest w Volvo, Audi. Gdzieś czytałem ze ten aku 48V kosztuje grubo ponad 5k PLN i niem mam bladego jaka jest żywotność takiej baterii 48V
-
Widzę, że są wersje bez tego dziwnego akumulatorka.
Ciekawe jakie byłoby spalanie na odcinku 3-5km GLC (bez i z tym akumulatorkim) vs RAV4 Hybryda.
-
W mild hybryd ten system = alternator sprawia ze silnik spalinowy startuje bardzo miękko. Znaczy auto ruszasz z alternator ktory jest silnikiem zaczyna napędzać auto + uruchamia silnik spalinowy. Ta miękka hybryda ma na celu spełnienie normy WLTP. W rzeczywistości obniża spalanie w mieście o 0.5 - 0.7l/100km
-
Ciekawe ile spali taki GLC 200 4MATIC w mieście i na autostradzie?
Umów się na jazdę próbną to zobaczysz. Ja jeździłem mocniejszym, ale nie potrzebowałem tak dużego samochodu.
Będzie trzeba wiosną się umówić.
-
W mild hybryd ten system = alternator sprawia ze silnik spalinowy startuje bardzo miękko. Znaczy auto ruszasz z alternator ktory jest silnikiem zaczyna napędzać auto + uruchamia silnik spalinowy. Ta miękka hybryda ma na celu spełnienie normy WLTP. W rzeczywistości obniża spalanie w mieście o 0.5 - 0.7l/100km
tylko 0,5 - 0,7litra na 100km? Z 11,5l/100km? Czy mniej?
-
W mild hybryd ten system = alternator sprawia ze silnik spalinowy startuje bardzo miękko. Znaczy auto ruszasz z alternator ktory jest silnikiem zaczyna napędzać auto + uruchamia silnik spalinowy. Ta miękka hybryda ma na celu spełnienie normy WLTP. W rzeczywistości obniża spalanie w mieście o 0.5 - 0.7l/100km
tylko 0,5 - 0,7litra na 100km? Z 11,5l/100km? Czy mniej?
Przecież to zależy od auta. To jak ze start stop, wszędzie piszą, że obniża spalanie o 0,5 litra, a w i20 75KM, które pali w mieście 5,5l nie zbije na 5l, za to w BMW 4,4v8 sprzed s&s brało do 25l/100, a że s&s spala 22l.
Nie mam bezpośredniego porównania, ale Arona 1.0tsi w manuału w mieście spalała 8l, a audi a3 1.0 tsi dsg i Mhev w mieście potrafię zejść do 7l.
-
Jak to jest możliwe że auto ma słabe opinie użytkowników (na stronie autocentrum i innych) a jeździ ich mnóstwo? Czy klienci kupują w ciemno markę a potem żałują? O co tu chodzi?
No właśnie. Należy zastanowić się, na ile te opinie są rzetelne, skoro RAV4 nadal bije na świecie rekordy sprzedaży, a klienci są w stanie czekać na zamówiony samochód ponad rok? Może te opinie piszą malkontenci, którzy spodziewali się jakości Toyoty i wykończenia Rolls Royce? A może po prostu ludzie wskazują rzeczy, które ich osobiście irytują, ale nie dyskwalifikują samochodu jako całości? A może narzekanie, to taka nasza polska przypadłość? Ja mam samochód od czerwca 2022. Nie mam z nim żadnych problemów. Tak, rozmieszczenie przycisków jest toyotowe. Tak, media są toyotowe. Ale spodziewałem się tego po Toyocie. Za to mam kolejny niezawodny samochód, dosyć ładny( mi się podoba), bardzo dobrze wyposażony (EXE + dodatki), przestronny i z najnowocześniejszym dostępnym napędem. Przy tym bardzo ekonomiczny. Ja polecam.
-
Opinie są rzetelne SUBIEKTYWNIE. Z reguły opisują co przeszkadza a rzadziej i bardziej ogólnie pozytywy.
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Opinie są rzetelne SUBIEKTYWNIE. Z reguły opisują co przeszkadza a rzadziej i bardziej ogólnie pozytywy.
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Tak to niestety działa w internecie. Jak ktoś pójdzie do fryzjera i zostanie obcięty "normalnie" (czyli tak, jak chciał), to napiszę o tym w internecie? Oczywiście, że nie. Ale niech tylko fryzjer zrobi gdzieś troszkę krzywo, to od razu zostanie obsmarowany.
Tak jest ze wszystkim - zarówno z usługami, jak i towarami i trzeba po prostu mieć to na względzie czytając jakiekolwiek opinie
-
Opinie są rzetelne SUBIEKTYWNIE. Z reguły opisują co przeszkadza a rzadziej i bardziej ogólnie pozytywy.
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Tak to niestety działa w internecie. Jak ktoś pójdzie do fryzjera i zostanie obcięty "normalnie" (czyli tak, jak chciał), to napiszę o tym w internecie? Oczywiście, że nie. Ale niech tylko fryzjer zrobi gdzieś troszkę krzywo, to od razu zostanie obsmarowany.
Tak jest ze wszystkim - zarówno z usługami, jak i towarami i trzeba po prostu mieć to na względzie czytając jakiekolwiek opinie
Zgadza się. Ponadto wszelkie fora są w pewnym sensie nierzetelne. Ponieważ ludzie opisują problemy i próbujmy ich naprawy. Choćby i na tym forum dominują takie właśnie posty. Mało kto pisze jak cudownie mu się jeździ a już na pewno nie będzie tego pisał do chwilę.
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Cudownie mi się jeździ. :-D
-
Mi też :) ale ciągle nie Ravką ;)
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Jak ktoś pójdzie do fryzjera i zostanie obcięty "normalnie" (czyli tak, jak chciał), to napiszę o tym w internecie? Oczywiście, że nie. Ale niech tylko fryzjer zrobi gdzieś troszkę krzywo, to od razu zostanie obsmarowany.
Bardzo ciekawe podejście. Wychwalać za coś co zostało zrobione w/g oczekiwań, tzn. profesjonalnie. Chyba tego oczekujemy i nie widzę powodu żeby za coś takiego chwalić. Można co najwyżej taką osobę polecić innym. Jak mi naprawią samochód w warsztacie to mam ich chwalić? Przecież od tego są i za to im płacę. Chyba że piekarz i naprawi samochód , to wtedy mogę go pochwalić.
-
Bardzo ciekawe podejście. Wychwalać za coś co zostało zrobione w/g oczekiwań, tzn. profesjonalnie.
Muszę zapytać - to Twoja opinia?
https://www.autocentrum.pl/oceny/mercedes/gla/ii/off-roader-amg/ (https://www.autocentrum.pl/oceny/mercedes/gla/ii/off-roader-amg/)
-
Nie zamieszczam opinii na takich stronach.
-
"Praczki widzą tylko brudne koszule... "
Wysłane przy użyciu Tapatalka