Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Carina => Wątek zaczęty przez: Jedi w 20 Września 2005, 14:03:44
-
Postanowiłem wyczyścic w autku przepustnicę i silnik krokowy zgodnie z zaleceniami z FAQ. Powodem jest nieco nierowna praca na benzynce i liczę że to może pomoc.
Jednak zajrzawszy pod maskę zwątpiłem nieco - do tej pory jeździłem nieco "toporniejszymi" autami gdzie dostep do wszystkiego był łatwiejszy.
Czy ktos z posiadaczy Cari z 3S-FE mogłby wrzucić fotki silnika z zaznaczeniem co i gdzie rozkrecić by moc czyścić wspomniane elementy :m
-
http://img207.imageshack.us/my.php?image=czyszczenieprzepustnicy2ij.jpg
(http://img207.imageshack.us/img207/522/czyszczenieprzepustnicy2ij.jpg) (http://imageshack.us)
A wiec najpierw strzałki żołte ,zdejmujesz to z zaczepow( to jest linka od gazu) ,potem wyjmujesz( ruchem reki w strone złącza diagnostic pociągnąć) to zaznaczone na zielono( to czujnik temp.powietrza w puszce z filtrem) , nastepnie zaznaczone na czerowno strzałkami dwie obejmy ,przy puszcze i przy przepustnicy - odkrecamy ,poczym gumową rurę zdejmujemu lekko krecąc w lewo i prawo ,aby zeszła( ma ciut opor ,ale bez obaw). Na niebiesko zaznaczyłem miejsce gdzie jest możliwe otwieranie przepustnicy( można dodawać gazu pod maską ,wiadomo o co chodzi).Gdy przepustnice otworzysz ,to jest ona w pozycji poziomej i wtedy masz dostep aż do kolektora ssącego i możesz czyścić i czyścić wszystko co tam dosiegniesz i czym chcesz,byle było czysto.
To jest sposob prostszy .Bardziej ambitny jest taki, że należy ją odkrecić i wyciągnąć i czyścić w rekach,ale to wtedy jak ci sposob pierwszy niepomoże.
Mimo wszystko chyba o taką pomoc Ci chodziło ,tak?
-
Cosik link nie działa wiec wklejam poprawiony TUTAJ (http://img207.imageshack.us/img207/522/czyszczenieprzepustnicy2ij.jpg)
Edit.
Jak go wkleiłem to i zdjecie się pojawiło :-DD .
-
No zawika 1 już poprawiłem,troszke trwało zanim opis dorobiłem i teraz powinno wszystkim działać,a koledze co ma to czyścić życze miłej roboty przy piwku.Powodzenia
-
No zawika 1 już poprawiłem,troszke trwało zanim opis dorobiłem i teraz powinno wszystkim działać,a koledze co ma to czyścić życze miłej roboty przy piwku.Powodzenia
Dzieki wielkie W łykend się wezmę za to...
A jak się dobrać do silnika krokowego ?
-
A jak się dobrć do silnika krokowego ?
Silnik krokowy to jest taki gadźet pod przepustnicą. Lecą do niego od dołu 3 gumowe rurki a od frontu wtyczka z chyba 3 kabelkami. Odkrecać go od przepustnicy sie da, ale dopiero po zdjeciu przepustnicy. Chociaż w zasadzie nie radze go od niej odkrecać bo śrubki są praktycznie nie do odkrecenia, napewno ktora sie obrobi, a wtedy (http://aqq.wapster.pl/EmotsImgSrv.aspx?uid=-1&pid=1909&eid=22098). Gdyby sie mimo wszystko zdecydował na zdjecie całej przepustnicy, (bo tyko wtedy mozna ją dokładnie wyczyścić) to bedzie można silniczek przeczyścić razem z nią. Przepustnice trzymają ją te 3 rurki od silniczka krokowego jest z tym trochę gimnastyki. Natomiast na początek zrob to co napisał FAWORYT. Stosunkowo niezły efekt moze przynieść czyszczenie silniczka krokowego właśnie od strony zdjetej rury z przepustnicy. Przed samą łopatką przepustnicy jest taki mały otworek w dł. Trzeba do niego zapodać parę dawek z WD40. Zabieg trzeba powtorzyć parę razy. Tylko nie przestrasz sie jak po tym silnik zacznie sie dziwnie zachowywać na wolnych obrotach (trwa to parę sekund). Jak wychlapie ten płyn z WD40 to zacznie chodzić dobrze.
Krzysiek
-
Stosunkowo niezły efekt moze przynieść czyszczenie silniczka krokowego właśnie od strony zdjetej rury z przepustnicy.
Jeśli faktycznie jest tam dojście to myślę że powinno to załatwic sprawę. Mam ostre plany by jutro się za to zabrać wiec trzymajcie kciuki. Na pewno pochwalę się efektami na forum
-
Wiec zrobiłem jedno czyszczenie, ale dosyć powierzchowne z braku czasu i środkow czyszczących. Rożnica już się pojawiła - wcześniej miałem ewidentną "dziurę w gazie" na benzynie- teraz jest znacznie lepiej.
Jak bedzie wiecej czasu to rozbiorę jeszcze raz
Dzieki wielkie za fotki z opisem kolejności rozbierania oraz opis procedury czyszczenia :cool:
-
Witam
Przeciez odkrecić moduoz silnikiem krokowym i przepustnicą nie jest aż tak cieżko wszystko masz na wierzchu. Poza tym nie można inaczej podłączyć przewodow bo sie nie da bynajmniej u mnie a efekt jest przy takim sposobie odrazu widoczny - odczuwalny:)
-
A może ktos zapodać taką fajną fotkę z opisem do motoru 1.6 ?
-
A może ktos zapodać taką fajną fotkę z opisem do motoru 1.6 ?
(http://img386.imageshack.us/img386/3990/przep8vi.jpg)
A wiec najpierw strzałki żolte ,zdejmujesz to z zaczepow( to jest linka od gazu) ,potem wyjmujesz( ruchem reki w strone złącza diagnostic pociągnąć) to zaznaczone na zielono( to czujnik temp.powietrza w puszce z filtrem) , nastepnie zaznaczone na czerowno strzałkami dwie obejmy ,przy puszcze i przy przepustnicy - odkrecamy ,poczym gumową rurę zdejmujemu lekko krecąc w lewo i prawo ,aby zeszła( ma ciut opor ,ale bez obaw). Na niebiesko zaznaczyłem miejsce gdzie jest możliwe otwieranie przepustnicy( można dodawać gazu pod maską ,wiadomo o co chodzi).Gdy przepustnice otworzysz ,to jest ona w pozycji poziomej i wtedy masz dostep aż do kolektora ssącego i możesz czyścić i czyścić wszystko co tam dosiegniesz i czym chcesz,byle było czysto. by FAWORYT
U mnie trochę wiecej gratow bo jest LPG czyli ta rura na gorze (strzałka niebieska).
(http://img373.imageshack.us/img373/2168/przep15qa.jpg)
jeżeli chcecie zdjąć przpustnicę trzeba zdjąć weżyk (strzałka kolor żołty) odkrecić te dwie śruby (strzałki rożowe) oraz analogicznie kolejne dwie śruby pod przepustnicą, zdjąć z tyłu weże od podgrzewania przepustnicy oraz z podciśnieniem. Kolejna sprawa to linka gazu - można jej nie zdejmować jak się czyści przepustnicę przy aucie jeśli nie zdjąć trzeba (kolor biały), koniecznie natomiast trzeba zdjac przewody dochodzce do cewki krokowca (strzałka kolor pomaranczowy).
(http://img363.imageshack.us/img363/9534/przep27wt.jpg)
-
dzieki koledzy za takie dokładne zdjęcia ja tego tez szukałem
pozdro
-
dzieki koledzy za takie dokładne zdjęcia ja tego tez szukałem
pozdro
Takie rzeczy tylko na TKP :grin:
-
Czy trzeba spuścic płyn, aby zdjąć węże podgrzewające przepustnice?
-
Niewiem ,ale ja bym nawet sie tym nieprzejmował i je zaślepił czyms ,jakims korkiem lub czyms innym .Układ chłodzenia i tak sie sam odpowietrzy.
-
Czy trzeba spuścic płyn, aby zdjąć węże podgrzewające przepustnice?
Wężyki są w najwyższym punkcie i nie ma potrzeby spuszczania płynu.Trzeba tylko poczekać żeby silnik był zimny.
-
Wiec zrobiłem jedno czyszczenie, ale dosyć powierzchowne z braku czasu i środkow czyszczących. Rożnica już się pojawiła - wcześniej miałem ewidentną "dziurę w gazie" na benzynie- teraz jest znacznie lepiej.
Jak bedzie wiecej czasu to rozbiorę jeszcze raz
Dzieki wielkie za fotki z opisem kolejności rozbierania oraz opis procedury czyszczenia :cool:
Czy ta dziura w gazie, ma oznaczać, że przy pewnym zakresie obrótów auto nie przyspieszało? Bo ja mam taką dziurę pomiędzy 1700-2000RPM. Tylko, że na LPG też.
-
No właśnie, jak to jest z tymi "dziurami"? U mnie z jałowych obrotów (ok. 600 obr) od razu wskakuje na 1500. Czy to normalne?
-
Znaczy jak wskakuje? Falują Ci obroty 600-1500 czy jak?
-
jak stoję, na luzie, wolne obroty i zaczynam delikatnie wciskać pedał gazu. Obroty nieznacznie rosną, po czym gwałtownie wskakują na około 1500. W czasie jazdy się tego nie odczuwa, jedynie gdy powoli puszczam nogę z gazu, a mam niski bieg to czuć szarpnięcie. Choćbym nie wiem jak delikatnie puszczał pedał gazu - zawsze się ono pojawia.
-
Mało prawdopodobne ale może problem jest czysto mechaniczny (przycina się linka albo sama przepustnica).
Spróbuj dodać gazu ,,ręcznie".
-
Falują Ci obroty 600-1500 czy jak?
miałes taki problem ... bo ja taki mam, czyszczenie przepustnicy i silniczka krokowego nic nie dało ;-(
zdecydowałem sie na zakup nowej (uzywanej) przepustnicy z silniczkiem krokowym ... zobaczymy czy pomoze
-
w związku ze nie moge edytowac starej wiadomosci pisze pod.....
czy te przyewody gumowe co leci nimi powietrze na kol dolotowym i do przepustnucy sa jakies specjalne czy to zwykla gumka ;-). moze by je wymienil jakny jakies niepewne były odrazu przy wymianie przepustnicy
-
O jakie fajne, nowe emotki ;)
Nie ma sensu kupować przed dokładnym sprawdzeniem. Ja znów ostatnio grzebałem przy innym co prawda aucie i już stwierdziłem, że komputer do wymiany. Na szczęście skorodowała wtyczka do komputera. Dopiero po drugim czyszczeniu styków auto odpaliło (FIAT - wiadomo).
W waszym przypadku może komputer nie ma informacji, że jest puszczony do końca pedał gazu. Czy na PB wyczuwalne jest hamowanie silnikiem?
-
Czy na PB wyczuwalne jest hamowanie silnikiem?
Tak
-
Przeczyściłem przepustnicę - masa czarnego nalotu. W moim przypadku auto bardziej dynamiczne w dolnym zakresie obrotów i lepiej reaguje na przekroczenie 4000RPM.
-
Tyle wątków jest o czyszczeniu przepustnicy, że nie wiedziałem który wybrać <diabel> Co prawda odkopuję stary wątek, ale nie znalazłem na forum nic o resecie w temacie Cari...
Więc do rzeczy:
Wyczyściłem przepustnicę. Na uszczelkę została naniesiona symboliczna ilość sylikonu wysokotemperaturowego - tak na wszelki wypadek. Po wyczyszczeniu przepustnicy obroty jałowe na rozgrzanym silniku trzymały się na poziomie około 1100 rpm i nie chciały spaść. Tak przez cały dzień. Zresetowałem więc kompa (poprzez odpięcie klemy na jakiś czas) i przeprowadziłem standardową procedurę wstępnego uczenia. Po wykonaniu tego zabiegu obroty jałowe utrzymują się na prawidłowym poziomie.
Piszę to na wszelki wypadek, gdyby ktoś miał podobny problem z jałowymi.
Na koniec dodam, że po wyczyszczeniu przepustnicy Cari na gaz reaguje szybciej (nawet odczucie jest lepszego przyśpieszania ale wiadomo... efekt widziany tylko przez psyche :P ) powiedziałbym, że na dodanie gazu reaguje natychmiast bez żadnego opóźnienia.
Ponadto do tej pory było tak, że przy załączeniu świateł czy ogrzewania szyb obroty na niespełna sekundę szybowały odrobinę w dół aby potem podnieść się do odpowiedniego poziomu. Teraz po załączeniu tych urządzeń obroty od razu lekko wzrastają bez efektu "dołka".
-
Poniewaz po wyczyszczeniu przepustnicy obroty mam na 1000,jak przeprowadzic reset kompa.Wiem o odlaczeniu akumulatora na jakis czas lecz co po tym,poprostu podlaczyc i smigac czy jakos sie programuje komp.Dzieki i pozdro.
-
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=19652.0 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=19652.0)
-
Z doświadczenia wiem, że całą tą zabawę można pominąć i ograniczyć się do odpalenia silnika i pozostawienia go do osiągnięcia nominalej temperatury oraz ustabilizowania się obrotów jałowych na prawidłowym poziomie. Potem można wyłączyć silnik lub ruszyć w drogę. Nie ma potrzeby trzymać silnika 2 minuty na tych 1200 obrotach itd. Resetów przeprowadziłem już kilka i z ręką na sercu mówię, że całą resztę czynności można sobie odpuścić.
-
Zrobilem reset i obroty trzyma na ok 950,przed cala operacja bylo 700.Tak moze zostac,bo chyba regulacji biegu jalowego to tu nie ma?
-
Witam . Po kilku odpaleniach i przejechaniu z 20 km wszystko się ustabilizuje . Warto podczas jazdy wcisnać pedał gazu parę razy do oporu ( otwarcie przepustnicy na max i min. ) . Dodam że czyszczenie samej przepustnicy to jedno a czyszczenie elektrozaworu ( potocznie krokowy ) to druga sprawka . Trzeba rozkrecić częsć z krućcami ( cztery śrubki ) i tam jest dopiero sadza która potrafi skutecznie blokować ruch zaworu . Jeśli masz sadzę w przepustnicy to na bank i w zaworze . Pozdro .
-
Dokładnie jest tak, jak napisał Slawektoyo... jeśli pozostawiłeś samochód do osiągnięcia optymalnej temperatury pracy i obroty się ustabilizowały na stałym poziomie, to teraz po prostu zacznij jeździć. Przejedziesz kilkanaście km i wszystko będzie jak być powinno.
-
Dzisiaj zrobilem ok 30 mil i nic sie nie zmienilo,moze reset od poczatku?
-
Resetowanie ECU nie jest sposobem na reegulacje obrotów.Jeżeli udrożniłeś przewody doprowadzające powietrze do przepustnicy to obroty wzrosną i trzeba to korygować w inny sposób niż reset kompa.
-
Witam . Obruć cewkę od elektrozaworu ( to zielone gdzie podłaczasz przewody z wtyczką , przykrecane na dwie śruby ) . Przekreć w lewo minimalnie i przepustnica elektrozaworu się przymknie jest w polu magnetycznym i nie ma w Cari innej regulacji niskich obrotów , chyba że majstrowałeś jeszcze przy sprężynie z bimetalu na końcu tzw . silnika krokowego . Ale tego nie wiem . Pozdro .
-
Dobrodziejstwem w niektórych przepustnicach (np. w 3SFE) jest śruba wolnych obrotów.Jeżeli ktoś tego nie ma to jak napisał kolega można nieco poruszać samą cewką która ma nieco luzu na otworach mocowania.Jeżeli wszystko jest sprawne to w zasadzie nie ma potrzeby ingerowania w te ustawienia ale po kilkunastu latach może się coś już rozregulować.Dlatego powinno wystarczyć zwykłe mycie elektrozaworu lub przydławienie powietrza idącego rurką gumową.Wstawiałem tam kiedyś kawałek wężyka gumowego z mniejszą średnicą otworu.
-
Witam
Mam pytanko: Jak zdemontować silniczek krokowy? Mianowicie wyjąłem przepustnicę, odłączyłem zasilanie od silniczka, odręciłem dwie śruby i wyciągnołem tą plastikową obudowę z całym mechanizmem. Ale trzpień został w środku, czy to normalne? Czy mam wyciągnąć ten trzpień z grzybkiem w kanale boczniokowym i go wyczyścić, czy nie będzie żadnych problemów po zmątowaniu?
-
Witam . Tego nie wyciągniesz bo siedzi w maleńkim łożysku . Obficie przemyć np.WD40 wytrzeć złożyć i po sprawie . A jak chcesz tam dojść to odkreć cztry srubki od spodu ( trzymają to z krućcami na węzyki ) . Służy do ogrzania przepustnicy a w zasadzie do ogrzania sprezyny z bimetalu na końcu elektrozaworu ( potocznie nazywamy na forum silniczek krokowy ) . Pozdro .
-
odręciłem dwie śruby i wyciągnołem tą plastikową obudowę z całym mechanizmem
i tu pytanko nie będzie problemu z założeniem z powrotem, potrzebna jest jakaś regulacja, te dwie śruby mają jakiś delikatny margines do obrotu silniczkiem krokowym, nie bedzie przeszkadzało jak załozy sie o chociaż 0,5mm w którąś stronę inaczej
odkreć cztry srubki od spodu ( trzymają to z krućcami na węzyki ) . Służy do ogrzania przepustnicy a w zasadzie do ogrzania sprezyny z bimetalu na końcu elektrozaworu
i tez... czy nie będzie problemu z złożeniem tego bimetalu żeby dobrze działał po czyszczeniu, ktoś ma jakieś fotki
z doświadczenia wiem, (już odkręcałem przepustnice) ze po odłączeniu przewodów z płynem chłodniczym, nawet jak się troch wyleje to wystarczy dolać tylko do zbiorniczka wyrównawczego i sam sobie to wszystko układ odpowietrzy.
-
Nie ma tutaj żadnych problemów i nic nie musisz regulowac.Wystarczy że przy rozbieraniu zrobisz sobie fotkę lub narysujesz w jaki sposób jast włożony bimetal w szczelinę napędu zaworka.Te blokady nie są powiązane z "silniczkiem"tylko z bimetalem którym możemy regulować dawkę ilości podawanego powietrza do momentu nagrzania silnika.
-
Dobrodziejstwem w niektórych przepustnicach (np. w 3SFE) jest śruba wolnych obrotów.Jeżeli ktoś tego nie ma to jak napisał kolega można nieco poruszać samą cewką która ma nieco luzu na otworach mocowania.Jeżeli wszystko jest sprawne to w zasadzie nie ma potrzeby ingerowania w te ustawienia ale po kilkunastu latach może się coś już rozregulować.Dlatego powinno wystarczyć zwykłe mycie elektrozaworu lub przydławienie powietrza idącego rurką gumową.Wstawiałem tam kiedyś kawałek wężyka gumowego z mniejszą średnicą otworu.
Dało by radę wstawić foty w którym miejscu na silniku i jak wygląda ta śruba wolnych obrotów w 3sfe? Chciałbym sobie lekko podnieśc obroty. Byłbym bardzo dźwięczny ;-)
-
Nie dotykaj żadnej śruby !!! Jeżeli masz fabrycznie zaplombowane śrubki (zamalowane farbą) to ich nie ruszaj. Regulacja wolnych obrotów za pomocą uchylenia przepustnicy w silniku z wtryskiem to barbarzyństwo ! Wszystkim steruje ECU, zawór ISCV i bimetal w przypadku 3S-FE.
Przy założeniu że reszta silnika jest w porządku, trzeba zająć się bwodem biegu jałowego, a nie uchylać przepustnicę !
Pozdro.
-
Masz racje Perzan tylko właśnie chciałbym zobaczyć czy było cos majstrowane przy tej śrubie od obrotów, stąd potrzebuje fotek jak ją odnaleźć w 3sfe :-)
-
Witajcie. Zdjecie do opisu pewnego zacnego usera dotyczace silnika 3S-FE nie dziala (przynajmniej u mnie).
W zwiazku z powyższym prosil bym o umieszczenie odpowiednich strzalek na zdjeciu ktore zrobilem w swojej carinie.
(przepraszam za jakosc zdjecia, ale jest to crop ogolnego widoku pod maska)
(http://images39.fotosik.pl/197/7bba4b99f6a63856m.jpg) (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7bba4b99f6a63856)
[img=http://images39.fotosik.pl/197/7bba4b99f6a63856m.jpg] (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/7bba4b99f6a63856.html)
Czsami wolne obroty zawachaja sie, wiec profilaktycznie chcial bym przeczyscic przepustnice razem z silniczkiem krokowym.
PS: Przegladalem troche forum, i brakuje mi pewnego szczególu, a mianowicie silnika i samochodu pod avatarem jaki posiadamy. Czesto piszecie o czyms i nie rzadko dana osoba zapomina wspomniec jaki silnik ma. Wy sie tu dobrze znacie, wiec wiecie co tam kto ma pod maska. Do kogo mozna zglosic postulat o dodanie z pozoru tak malo waznego elementu, a jednak niezmiernie pomocnego ?
Pozdrawiam
-
Witam, podpinam sie do tematu, mam maly problem z 3fse, gdy wsiade do autka po nocy i odpalam na benzynce mam pzrez chwile normlane obroty (normlane na ssaniu jakies 1500) po chwili silnik traci oboty jakby pzrestawal pracowac na wszystkich garach po czym gasnie, na cieplym silnik na benzynie silnik szarpie nie chodzi rowno, na gazie zimny silnik zachowuje sie normalnie lecz gdy sie nagrzeje tez podszrapuja obroty, za co sie wziasc na poczatku ?
-
Bierz się za wszystko po kolei a na początku badaj zapłon.Potem uzywaj w wypowiedzi kropek i przecinków żeby było bardziej zrozumiale napisane.
-
Rozrzad mam wporzadku 2 dni temu robiony. Mam tez nowe swieczki, przewody zaplonowe, nowy filtr paliwa oraz pompke. Co nastepne? Zprecyzuj swoja wypowiedz.Dodam ze od 1200 obr\m silnik pracuje na gazie i benzynie bez zarzutu.
-
A czy na gazie w pełnym zakresie pracuje prawidłowo?
Sprawdź od strony grodzi takie dwa wężyki czy są wpięte,
http://www.toyodiy.com/parts/p_E_199406_TOYOTA_CARINA+E_ST191R-DWMNKW_1708.6.html tu są one wpięte do części o numerze 23265.
U mnie jeden z nich spadł i powodował efekt, że powyżej 1000obr silnik pracował normalnie, a wolne leżały na łopatkach.
Sprawdź przepustnicę, przeczyść porządnie, sprawdź czy jak odepniesz wiązkę przewodów od silnika krokowego to czy jest jakaś zmiana.
-
Gaz tez ma "dola" do 1200obr, sprawdze to. Silniczek krokowy jest bialego czy czarnego koloru bo sa 2 elementy podobne na przepustnicy a juz zapomnialem.
-
Białego lu żółtego.To czarne przy przepustnicy to czujnik położenia przepustnicu,tego nie ruszaj bo później ciężko jest to ustawić.
-
Odepnij na pracującym,ciepłym silniku wtyczkę od regulatora wolnych i zobacz jak się zachowa silnik na niskich.
-
a ja wlasnie tym czarnych ustawialem obroty :|
-
Da się to ustawić ale nie jest łatwo. Popatrz czy nie ma wgłębień po wcześniejszym skręceniu.
Obroty ustawia się poprzez przekręcanie w lewo i prawo całego zaworu ISC.
Życzę dużo cierpliwości <narka>
-
a ja wlasnie tym czarnych ustawialem obroty :|
Jak to zrobiłeś?
-
Ten czujnik polozenia przepustnicy ma jakby 2 prowadnice, jedna na gorze jedna na dole takie szyny po 4mm
-
yhy
(http://img571.imageshack.us/img571/9081/1267070101.jpg)
-
No to teraz juz wszystko jasne:)ciezko bedzie odkrecic krokowca bez wyjecia przepustnicy bo mam tam reduktor.
-
Ten czujnik polozenia przepustnicy ma jakby 2 prowadnice, jedna na gorze jedna na dole takie szyny po 4mm
Jak udało się Tobie ustawić obroty czujnikiem położenia?
-
Ten czujnik polozenia przepustnicy ma jakby 2 prowadnice, jedna na gorze jedna na dole takie szyny po 4mm
Jak udało się Tobie ustawić obroty czujnikiem położenia?
Mój magik co serwisuje carine ustawił bez problemu- chyba kwestia wprawy......
-
jesli wszystko dziala, to nie jest jakas tam strasznie czarna magia :-P
minimalnie odpuszczasz srubki na krokowcu, obracasz nim tak aby pasowaly obroty. jesli wszystko ok, przykrecasz na stale. jesli obroty silnika nie reaguja na ruch krokowego, to moze byc padniety krokowiec...
co do czyszczenia krokowca
w przepustnicy sa jeszcze jego kanaly, ktore badz co badz zarastaja nagarem tak samo jak "silniczek"
a nagar w kanalach, jak i w calej przepustnicy ma dosc duzy wplyw na obroty silnika, jego stabilna prace.
jesli ktos zabiera sie za krokowca, niech od razu zdemontuje przepustnice i ja tez wyczysci, raz a dobrze a potem spokoj :-P
-
Po odpieciu wiazki z silniczka krokowego oboroty wzrastaja o jakies 100obr/min, to normalne zjawisko ?.Przejerzalem sie tez wezykom podcisnienia nie widac zadnych przeterac, byc moze cos zauwaze gdy zdemontuje przepustnice.
-
tak, zwykle tak sie dzieje gdy odepniesz krokowca
-
Na to wyglada ze krokowiec jest dobry ? Jak tylko bede mial chwile biore sie do czyssczenia.
-
A jak podpiąłeś wtyczkę spowrotem to silnik zgasł?
-
nie pamietam czy podpinalem wtyczke na wlaczonym czy wylaczonym silniku, powinien zgasnac?
-
Silnik powinien zgasnąć albo bardzo się przydusić.
-
Mam jeszcze 1 pytanie, wolne obroty regulujecie poprzez odkrecenie tych 2 srob co sa jakby w wew.plastiku silnika krokowego, czy z tylu przepustnicy tam gdzie sa takie szyny ?
-
Nie odkręcaj ich tylko lekko poluzuj ,żeby można było przekręcić krokowca.
-
Nadal nie wiem ktore mam poluzowac :) mam takie dodatkowe pytanko: na dole przepustnicy ida 3 przewody dwa sa napewno od plynu chlodniczego a 3 to ?
-
Poluzuj te które są w po środku obudowy zaworu.
-
Ok, wszystko jasne a tak z ciekawosci to te z tylu silnika krokowego tam gdzie sa takie szyny tez sluza do regulacji obrotow ?
-
Nie pamiętam już jak to wyglądało z tyłu krokowca.Najlepiej niczego tam nie ruszaj.
-
Też :) ja nie wiem jak można dokładnie wyczyścić ISC bez rozbierania jego z każdej strony <zalamka>
-
TPS-a, wyreguluj tak jak piszą w poniższym linku:
http://arrc.epnet.com/autoapp/8955/8955R04_ADJUSTMEN1.htm
Trochę wiadomości o TPS:
http://en.wikipedia.org/wiki/Throttle_position_sensor
-
Też :) ja nie wiem jak można dokładnie wyczyścić ISC bez rozbierania jego z każdej strony <zalamka>
Za pierwszym razem nie wiedziałem co i jak się robi więc czyścił to mechanik,za drugim ja ale po półtora roku już nie pamiętam co ja tam rozbierałem i czyściłem.
-
po zdemontowaniu i wyczyszczeniu wszystkiego moge odrazu podjac sie za regulacje oborotow, czy musze pojezdzic troche ?
-
Najpierw wyreguluj obroty.
-
Wyjelem cala przepustnice, zdemonotowalem silniczek krokowy, wszystko dokladnie umylem.Efekt znikl " dol" z niskich oborotow carina zrobila sie bardziej elastyczna, lecz podszarpywanie na wolnych obrotach nadal pozostalo
-
ale szarpie na wolnych na biegu jalowym, czy w czasie jazdy na niskich biegach z malymi obrotami?
-
Na wolnych obrotach podczas postoju.
-
tzn przy ilu obr/min szarpie? 850obr/min ktore sa w normie, czy przy nizszych np. ok 600obr/min?
jakie Masz obroty?
czy po zlozeniu wszystkiego do kupy i zamontowaniu Regulowales wysokosc obrotow za pomoca ustawienia krokowego?
resetowales kompa?
-
Obroty na jakich silnik pracuje to jakies 750, nie zresetowalem kompa.Po regulacji mam to zrobic? Dodam ze podszarpywanie wystepuje 2 razy czesciej na pb, niz na gazie.
-
a wezyki podcisnienia wszystkie zalozone, cale?
jak swiece? przewody?
na poczatku zresetowalbym kompa, a potem jesli byloby bez zmian sprobowalbym wyregulowac wysokosc obrotow za pomoca ustawienia krokowego.
ale wysokosc obrotow Masz w normie...
zresetuj kompa, zaprogramuj go dobrze (czyt. poganiaj ze 40km na benzynie, raz spokojnie raz po garach, w calym zakresie obrotow), obroty jesli beda troche za niskie podnies przez regulacje ustawieniem krokowego...
jesli nic sie nie zmieni olookaj przewody podcisnienia, WN, swiece...
Zczytaj jeszcze bledy z kompa, jesli wyskoczy nieprawidlowy sklad mieszanki poszedlbym w strone przewodow podcisnienia
ew. nieszczelnosci w dolocie...
-
Swiece i przewody mam nowe zalozone.Wezyki sa na miejscu,wygladaja na cale,wystraczy gdy odepne akumulator na minute by zrestartowac komputer ? Nie wspominalem o tym wczesniej a byc moze jest kluczem to do rozwiazania tego problemu.Niedawno bylem na przegladzie, koles na stacji analizowal sklad spalin, i na benzynie na niskich obrotach przekracza 4 krotnie dopuszczalna emisje, na wyzszych oborotach jest juz lepiej ale nadal nie w normie, na gazie jest troche lepiej ze spalinami.
-
Podwyższona emisja spalin może oznaczać pusty katalizator lub sondę lamdę.Odepnij akumulator na 10 minut(ewentualnie po odpięciu możesz przekręcić kluczyk tak jak byś chciał odpalić silnik przez kilka sekund).
-
Od kiedy mam gaz, spalin na benzynie nie sprawdzają.
Oprócz podanych - na zły wynik może wpływać zwężenie dolotu powietrza (jeśli masz II generację).
-
Mam mikser w dolocie.Zresetowalem kompa, przy okazji zmienilem akumulator.Jak troche pojezdze to poinformuje o wszystkim.
-
Ten czujnik polozenia przepustnicy ma jakby 2 prowadnice, jedna na gorze jedna na dole takie szyny po 4mm
OK, ale IMO czujnik położenia przepustnicy (praktycznie to jest zamontowany na osi przepustnicy potencjometr) nie ma związku z ustawianiem wolnych obrotów! On daje tylko i wyłącznie informację do ECU o kącie położenia przepustnicy, nic więcej!
-
U mnie w carinie czujnikiem polozenia przepustnicy bez problemu moge regulowac obroty w zakresie 600-1400obr, wiec to jest mozliwe.
-
U mnie w carinie czujnikiem polozenia przepustnicy bez problemu moge regulowac obroty w zakresie 600-1400obr, wiec to jest mozliwe.
Ja nie twierdzę, że w ten sposób nie wpływa się na wolne obroty, a jedynie tyle, że na logikę to nie ma sensu! Po prostu w ten sposób oszukujesz ECU co do faktycznego położenia przepustnicy i Bóg jeden raczy wiedzieć jakie są tego konsekwencje w całym zakresie obrotów przepustnicy, a więc i obrotów silnika.
Moim zdaniem (ale dla uspokojenia moderatora, nie uważam się za eksperta w tej materii) jedynym miejscem gdzie prawidłowo powinno wpływać się na wolne obroty jest "krokowiec", a dokładniej osiowe położenie zaworu ISC, regulowane identycznie, jak to Ty robiłeś w przypadku czujnika położenia przepustnicy.
-
Witam . Tyle bylo na forum o regulacji obrotów i wniosek jest jeden 1,6 i 1,8 nie podlegają regulacji obrotów po to aby podnieść lub obniżyć bo coś jest nie tak . Czujnik polożenia przepustnicy jest potencjometrem , dalej silnik krokowy ( czytaj zawór elektromagnetyczny ) , no i spreżyna z bimetalu na końcu osi zaworu elektromagnetycznego . Czym nie ruszysz obroty się zmienią ale coś za coś . Ruszysz sprężynę to ssanie będzie zbyt male albo za wysokie no i wolne będą za wolne albo za wysokie a silnik na początku zalewany albo zbyt malo paliwa dostanie. Rusz potencjometr to będzie podobnie ale to ECU ( komp ) dostanie przeklamane dane w stosunku do rzeczywistej pozycji klapki od przepustnicy . Jedyne co można zrobić to popuścić dwie śrubki od ,, krokowca ,, i obrucić w prawo lub w lewo ( jest to luz na śrubkach ) i tym samym zmienić polożenie pola magnetycznego w stosunku do walka . Reszty lepiej nie ruszać i zostawić na swoich miejscsach ( po to jest to zalakowane ).
-
...Jedyne co można zrobić to popuścić dwie śrubki od ,, krokowca ,, i obrucić w prawo lub w lewo ( jest to luz na śrubkach ) i tym samym zmienić polożenie pola magnetycznego w stosunku do walka . Reszty lepiej nie ruszać i zostawić na swoich miejscsach ( po to jest to zalakowane ).
Przecież dokładnie to samo napisałem <brawo>
Nawiasem mówiąc, coś jest nie tak w tej konstrukcji, bo spadające po latach użytkowania auta obroty biegu jałowego są absolutnie powszechna dolegliwością. Zastanawiam się co może być tego przyczyną? A szukać jej należy przecież tylko i wyłącznie w obszarze zapodanym przez Ciebie powyżej - a więc bimetal, "krokowiec" itp.
-
jak odpalam po nocy na benzynie, to chwile pochodzi i zalewa, odpalam 2 raz jest juz wporzadku.To przez zle wyregulowana przepustnice? O jaka sprezyne chodzi, ktora odpowiada za ssanie ? Jeszcze jedno pytanie jak mam regulwoac oborty krokowcem poprzez przesuniecie w lini poziomej krokowca w lewo lub w prawo czy np. okrecanie go np w prawo tak jak ida wskazowki zegara?.
-
zmieniajac polozenie krokowca obroty silnika natychmiastowo powinny sie zmieniac.
w ktora strone?
nie pamietam. Dojdziesz do tego metoda prob i bledow, zmieniajac polozenie krokowca automatycznie zmieniac sie powinna wartosc obrotowa...
-
Witam .Sprężyna z bimetalu jest na koncu ośki ,,krokowca,, przed nią jest maleńkie łożysko a całość jest podgrzewana ( te dwa wężyki od dołu zapodają plyn z ukladu chlodzenia ) . Pod wplywem rozgrzanego plynu calość się nagrzewa i sprężyna przymyka dopływ powietrza do wolnych . Analogicznie na zimnym jest na full otwarta .Ale jest jedno ale to wszystko musi jeszcze współpracować z elektrozaworem który jest sterowany z kompa . Sprężyna jest takim zapasowym mechanicznym sterownikiem jak by padł ,,krokowiec ,, . Jeśli coś szwankuje z wolnymi w przepustnicy to nalezy brać pod uwagę te dwie możliwości mechaniczną (sprężyna) i elektroniczną (komp + elektrozawór ). No a ze spreżyną z bimetalu może być tak jak z termostatem . Osobno nie występuje w ASO . Sprężyna jest pod blaszką przykręcaną na dwie śrubki na koncu ośki elektrozaworu . Pozdro .
-
Witam .Sprężyna z bimetalu jest na koncu ośki ,,krokowca,, przed nią jest maleńkie łożysko a całość jest podgrzewana ( te dwa wężyki od dołu zapodają plyn z ukladu chlodzenia ) . Pod wplywem rozgrzanego plynu calość się nagrzewa i sprężyna przymyka dopływ powietrza do wolnych . Analogicznie na zimnym jest na full otwarta .Ale jest jedno ale to wszystko musi jeszcze współpracować z elektrozaworem który jest sterowany z kompa . Sprężyna jest takim zapasowym mechanicznym sterownikiem jak by padł ,,krokowiec ,, . Jeśli coś szwankuje z wolnymi w przepustnicy to nalezy brać pod uwagę te dwie możliwości mechaniczną (sprężyna) i elektroniczną (komp + elektrozawór ). No a ze spreżyną z bimetalu może być tak jak z termostatem . Osobno nie występuje w ASO . Sprężyna jest pod blaszką przykręcaną na dwie śrubki na koncu ośki elektrozaworu . Pozdro .
Ha, mam przed sobą rozebraną przepustnicę w drobny mak i nareszcie widzę jak to wszystko działa!
@Sławektoyo - niestety tylko w części swojego postu masz rację.
Największy jest problem z odkręceniem tych czterech wkrętów M5 mocujących cały ten automat o toyotowskim symbolu 22270 i nazwie Idle Speed Control, czyli po naszemu "Regulator obrotów biegu jałowego". W domu, na stole, nie udało mi się tych wkrętów pokonać. Dopiero na warsztacie po umocowaniu całej przepustnicy w solidnym imadle odniosłem sukces.
Wewnątrz zastałem sporo czarnego nalotu pochodzącego oczywiście od mieszanki paliwowej. Daje się to wszystko dość łatwo oczyścić np. benzyną ekstrakcyjną aż do koloru odlewu, ale moim zdaniem (!) gra nie warta świeczki. Oczywiście, że po oczyszczeniu wszystko to ładniej wygląda, a estetyka, to rzecz nie do pogardzenia :-) . W gruncie rzeczy grubość tego czarnego nalotu w 15-letniej przepustnicy jest rzędu setnych, jak nie tysięcznych części milimetra i naprawdę nijak nie może ona zaburzyć przelotu mieszanki paliwowej. A IMO wszelkie opowieści o żwawszym silniku po oczyszczeniu przepustnicy, to pomiędzy bajki można włożyć :roll:
Wracając jednak do meritum, czyli obrotów biegu jałowego. Poza głównym gardłem przelotu mieszanki istnieje "bypass" dla biegu jałowego. W tymże "kanale bypassowym" znajduje się miniaturowa "przepustnica" na długiej osi. Ta pomocnicza przepustnica biegu jałowego ma kąt wychyłu zaledwie rzędu kilku stopni. Po jednej stronie osi tej przepustnicy biegu jałowego znajduje się sprężyna z bimetalu ogrzewana cieczą chłodzącą. Po drugiej zaś stronie tejże osi znajduje się "wirnik" z magnesu trwałego silniczka krokowego (TAK, silniczka krokowego!) o toyotowskim symbolu 22270-15010. Działa to wszystko w następujący sposób:
- w momencie uruchomienia zimnego silnika sprężyna z bimetalu wymusza otwarcie "na full" tej miniaturowej przepustnicy biegu jałowego i cały "bypass" ma przelot o maksymalnej wydajności,
- wraz ze wzrostem temperatury cieczy chłodzącej wpływ bimetalu maleje, by wreszcie po osiągnięciu temperatury optymalnej, zaniknąć absolutnie i całe, absolutnie całe sterowanie przymykaniem przepustnicy biegu jałowego przejmuje silniczek krokowy za pośrednictwem ECU.
Podkreślam, bimetal ma wpływ tylko i wyłącznie na obroty biegu jałowego zimnego silnika! Powszechny problem ze zbyt niskimi obrotami biegu jałowego ciepłego silnika nie może w żaden sposób być związany z bimetalem, gdyż w 100% odpowiada za nie silniczek krokowy, no i ECU oczywiście!
Z tejże zasady działania wynika IMO fakt, że absolutnie możliwa, dopuszczalna i prawidłowa jest regulacja obrotów biegu jałowego poprzez popuszczenie tych dwóch wkrętów M4 blokujących położenie osi przepustnicy biegu jałowego za pośrednictwem bimetalu i delikatne jej przesunięcie w jedną bądź w drugą stronę, na co pozwalają przecież te "fasolkowe" otwory. Podkreślam, chodzi o oś silniczka krokowego, a nie oś głównej przepustnicy!!!
-
Podbudowałeś mnie tą ,,świeczką" - jak pisałem wcześniej nigdy nie rozbierałem - a przyjąłem opcję ,,psikania" WD-40.
Ale może łatwo tak przyjąć jak nie ma problemów- były kilka lat temu jak nie wiedziałem, że trzeba to czyścić.
-
Wewnątrz zastałem sporo czarnego nalotu pochodzącego oczywiście od mieszanki paliwowej. Daje się to wszystko dość łatwo oczyścić np. benzyną ekstrakcyjną aż do koloru odlewu, ale moim zdaniem (!) gra nie warta świeczki. Oczywiście, że po oczyszczeniu wszystko to ładniej wygląda, a estetyka, to rzecz nie do pogardzenia :-) . W gruncie rzeczy grubość tego czarnego nalotu w 15-letniej przepustnicy jest rzędu setnych, jak nie tysięcznych części milimetra i naprawdę nijak nie może ona zaburzyć przelotu mieszanki paliwowej. A IMO wszelkie opowieści o żwawszym silniku po oczyszczeniu przepustnicy, to pomiędzy bajki można włożyć :roll:
wszystko zalezy od grubosci nagaru... moze Twoja byla juz kiedys czyszczona?
czyscilem w 3s-fe, nagaru bylo naprawde duzo i byla wyrazna roznica po czyszczeniu :-P
-
Ja u siebie miałem grubą warstwę tego nagaru i po czyszczeniu zauważyłem tylko różnicę w odpalaniu na wielki + no i obroty takie jak w książce :grin:
-
Zresetowalem kompa, pojedzilem 50 km na samej benzynie, ustawilem krokowca.Silnik nadal szarpie na niskich gdy pracuje na benzynie.Dziwne jest to ze na lpg szarpanie wystepuje sporadycznie.Macie jakies pomysly?
-
Witam . No to może być sporo rzeczy : pompa paliwa , filtr paliwa, filtr powietrza , wtryskiwacze, przewody WN ,kopulka , palec ,przestawiony rozrząd,zawory do regulacji albo silnik dokonuje żywota . Sprawdz błedy w kompie . Pozdro .
-
Witam . No to może być sporo rzeczy : pompa paliwa , filtr paliwa, filtr powietrza , wtryskiwacze, przewody WN ,kopulka , palec ,przestawiony rozrząd,zawory do regulacji albo silnik dokonuje żywota . Sprawdz błedy w kompie . Pozdro .
No to pokolei bo nie przeczytales calego watku :) pompa paliwa nowa,filtry nowe(odpadaja bo problem dzieje sie tez na gazie), przewody, swiece nowe. kopulki nie sprawdzalem, , rozrzad zmienilem tydzien temu, zawory nie tykaja wiec chyba jest ok.Wtryskiwacze? dziwne bo lpg tez nie chodzi tak jak powinno.Silnik rzaczej nie jest zly bo ciagnie jaki dziki:) A co do bledow to jeszcze nie sparwdzilem bo nie umiem. No to podsumuwujac, w gre wchodzi kopulka tylko jak ja spawdzic ? i dlaczego jak chodzi na gazie to nie szarpie prawie wogule ? wiec raczej kupulka jest sprawna.
-
Niech moja dzisiejsza dobroć trwa nadal :grin: ehhh...
http://www.toyotaklub.org.pl/forum2/index.php?topic=80,0
-
Wlasnie o tym zdjeciu mowilem, 2 gorne rzedy wtykow na moim monitorze sa zbyt malo widoczne.
-
Nie wiem jak Ci to wytłumaczyć.Środkowy pin łączysz z tym w lewym dolnym rogu(Patrząc od strony lewego przedniego koła :grin: )
-
Zresetowalem kompa, pojedzilem 50 km na samej benzynie, ustawilem krokowca.Silnik nadal szarpie na niskich gdy pracuje na benzynie.Dziwne jest to ze na lpg szarpanie wystepuje sporadycznie.Macie jakies pomysly?
Odłącz zasilanie "krokowca" wolnych obrotów.U mnie występuje to samo i jest spowodowane zbyt gwałtowną reakcją zaworu ISC.Nie mam czasu bawic sie z tym ale diagnoza już była robiona.
-
wszystko zalezy od grubosci nagaru... moze Twoja byla juz kiedys czyszczona?
czyscilem w 3s-fe, nagaru bylo naprawde duzo i byla wyrazna roznica po czyszczeniu :-P
Mój samochód był tak zapuszczony przez poprzednich właścicieli, że ostatnia rzecz w jaką bym uwierzył, to to, ze czyścili przepustnicę :roll:
A to czarne "cuś" na wewn. powierzchni kanałów przepustnicy to trudno nagarem nazwać, bo chyba nagar jest ubocznym produktem spalania mieszanki i tworzy się w duuużo wyższej temperaturze!
No a poza tym jakby ten "nagar" miał wpływać na pogorszenie osiągów silnika? Musiałaby go być aż tak gruba warstwa, że wyraźnie zmniejszyłby się przekrój kanału przelotowego mieszanki, co naprawdę b. trudno sobie wyobrazić!
-
a przed przepustnica masz przewod od odmy :roll:
niech bedzie, nie bedzie to nagar a "NALOT"
nie porownuj przeplywu powietrza w przypadku czystych scianek przepustnicy a "zanaloconych na grubo"
-
Carinus, gdy odlacze wiazke od krokowca to nie bedzie zadnych nieporzadanych efektow ?Mozna tak jezdzic ? Wtedy bedzie sie dalo ustawic obroty poprzez przestawienie krokowca ?
-
Odlaczylem te zasilanie, obroty sie ustabilzowaly nic nie szarpie, tylko jest jeden problem nie dam rady obnizyc obrotow ponizej tysiaca.
-
Witam . W silniku 1,6 i 1,8 Lb mamy jeszcze jedną przepustnicę a mianowicie w dolocie przed głowicą (regulacja powietrza do mieszanki ubogiej i zwykłej ) . Kanały dolotowe są podzielone na osiem kanalów cztery kanały stłe i cztery regulowane przepustnicą ( pierwsze mieszanka uboga drugie mieszanka bogata ) . No a dzięki odmie i oparom ma to smarowanie a syf zawdzięczamy jakości oleju i jego dodatkom . Pozdro .
-
kontynuuje temat wyczyszczenia przepustnicy...
przepustnica przed wyczyszczeniem
(http://img593.imageshack.us/img593/6135/1pw0.th.jpg) (http://img593.imageshack.us/i/1pw0.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
wymienione uszczelki
(http://img543.imageshack.us/img543/395/57577916.th.jpg) (http://img543.imageshack.us/i/57577916.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
slinik krokowy rozłozony
(http://img715.imageshack.us/img715/2399/3sk0.th.jpg) (http://img715.imageshack.us/i/3sk0.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
przepustnica po wyczyszczeniu
(http://img98.imageshack.us/img98/3452/4pw.th.jpg) (http://img98.imageshack.us/i/4pw.jpg/)
Uploaded with ImageShack.us (http://imageshack.us)
zaraz poskladam i zobacze czy odpali ;-) :cool:
-
Czym czysciles?.To dla 2,0 ma sie rozumiec :D? Swietny tutorial napewno sie komus przyda.Pozdrawiam
-
Odpaliła? :-P
-
Tak silnik 2,0 3S-FE GLi. Odpaliła, tylko jeszczcze nad obrotami musze popracowac bo ta srobka co sie ją reguluje jest strasznie czuła i nie moge dojsc z nią do ładu. a czysciłem rozpuszczalnikiem i jakims preparatem do czyszczenia gazników.Cza miec pedzelek z długimi włoskami zeby dotarł do wszystkich orworków. Silnkczka krokowego nie ma co rozkrecac bo nic tam nie ma nawet nie ma jak tam sie brud dostac.
-
Obrotów nie reguluje się śrubką lecz zaworem ISC.
-
Tez jestem ciekaw jaka srobka regulujesz obroty
-
Jest taka przy zaczepie linki gazu przy przepustnicy.Jej się nie rusza bo komputer później świruje.
-
aha rozumiem, u mnie te srobki nawet nie sa na tyle wykrecone by podniesc nimi obroty.Powracajac do mojego problemu z obrotami jak juz wspominalem gdy odlocze wiazke od krokowca obroty nie faluja nie szarpia i trzymaja sie w poziomie 1050obr/m da sie je wtedy obnizyc ? Gdy zmienie zawor isc problem zniknie?
-
A gdzie można kupic komplet uszczelek do przepustnicy i krokowca (zdaje sie,że przepustnica ma metalowe uszczelki, tam gdzie łaczy się zkolektorem)
-
ASO :) 20 zł :grin:
-
Jeszcze nigdy nie zmieniałem żadnej uszczelki przy przepustnicy gdyż nie miałem nigdy takiej potrzeby,ale dobrze wiedzieć że ASO ma dobre ceny na ten asortyment.
-
Obrotów nie reguluje się śrubką lecz zaworem ISC.
a gdzie ten zawór do regulacji?
a co do cen za te uszczelki to ta metalowa miedzy przepustnicą a kolektorem ok 5zl a ta pod silniczek krokowy ok 3zł obydwie kupowałem pare miesiecy temu oczywiscie w ASO Toyoty w Nowym Saczu i tak jakos zeszło z robota ...
-
To co trzymasz w ręce to zawór iSC :grin:
(http://img715.imageshack.us/img715/2399/3sk0.jpg)[/URL]
Poluzuj te 2 śruby ,które go mocują i przekręcaj w lewo i prawo.
-
Witam. Dodam że po tej operacji warto zagrzać silnik tak aby się uklad odpowietrzył . Czyli nagrzewnica na full , obroty do 2500 i czekać aż się wentylator włączy . Bo będą jaja a raczej powietrze w ukladzie . Pozdro.
-
Witam. Dodam że po tej operacji warto zagrzać silnik tak aby się uklad odpowietrzył . Czyli nagrzewnica na full , obroty do 2500 i czekać aż się wentylator włączy . Bo będą jaja a raczej powietrze w ukladzie . Pozdro.
Po ostygnieciu sam sie odpowietrzy.
-
z tyłu sa dwie srobki ale są one zalane jakims czerwonym dziadostwem tak ze za bardzo nie chce ich ruszc jak nie były jeszcze ruszane. a co do tego falowania silnika to nie przestało falowac na zimnych po wyczyszczeniu przepustnicy. macie moze jakies inne propozycje co to moze byc?
-
Dołączam się do tematu.
Dziś rano postanowiłem przeczyścić przepustnice... Odkręciłem ja co prawda od kolektora ssącego ale nie wypinałem całkowicie tzn. nie zdejmowałem wężyków które wchodzą do zaworu ISC, przeczyściłem z jednej i z drugiej strony przepustnice zmontowałem wszystko spowrotem odpalam i... szok obroty szaleją jak cholera, nie mam obrotomierza wiec nie powiem dokładnie ale wygląda to tak ze rosną do ok 1500 i momentalnie spadają na jakieś 900 i tak w kolko spadają rosną spadają rosną ale spadają dosłownie w ułamku sekundy, nie ze płynnie... już nie mowie o LPG bo teraz obroty na gazie to chyba z ponad 2000 masakra poprostu... żałuje teraz ze to ruszałem... kompa resetowałem i nic.
Co zrobiłem źle? może coś uszkodziłem Co radzicie w tej sytuacji?
Dziś od nowa wszystko rozkręciłem wyczyściłem jeszcze raz tym razem wyjąłem przepustnice całkowicie, niestety zaworu isc nie mogłem odkręcić...
Poskładałem wszystko na spokojnie odpalam... i teraz tak:
Na początku silnik pracował ok jak dostał trochę temperatury to zaczął troszkę wariować a jak nagrzał się do odpowiedniej temperatury to już ta sama historia, obroty gwałtownie rosną i nagle spadają tak jakby się przydławił i tak wkółko...
Odłączyłem wtyczkę od zaworu isc i tu niespodzianka... żadnej zmiany, czy to możliwe żebym uszkodził zawór? Gdy odłączam wtyczkę od położenia przepustnicy obroty wzrastają do ok 1800 ale są stałe... Ja już zgłupiałem
Aha jak miałem przepustnice w rekach to zauważyłem ze klapka w środku nie domyka się do końca i widać troszkę tą dziurkę co od góry wchodzi wężyk od podciśnienia. Czy tak ma być?
Pomóżcie proszę...
-
Wygląda na padnięty zawór lub jest on zablokowany.Klapka ma zamykać się do końca więc coś jest namieszane na zderzaku przepustnicy.Ruszałeś może Tą śrubkę przy nim?
-
Ruszałem tylko te 4 śrubki które go mocują i te dwie które są po boku przy wtyczce do zaworu
ehh nie zrozumiałem z tych nerw... chodziło ci o tą śrubkę przy przepustnicy no właśnie chciałem ja trochę wykręcić żeby przepustnica się domykała ale nie moglem jej ruszyć za chiny, nie wiem czy nie jest uszkodzona bo od góry nie ma wogole żadnego łebka ani nic wiec jak mam ja wykręcić lub wkręcić???? (http://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/undecided.gif)
Nie pisz postu pod postem
-
Tą śrubkę przy przepustnicy lepiej się nie bawić ale jak ktoś już tam zaglądał to może ją ruszył.
Wymieniałeś uszczelkę przepustnicy po jej ściągnięciu?Może lewe powietrze ciągnie.
-
Nie nikt jej nie ruszył raczej bo nikt tam nie zaglądał musiało tak być wcześniej...
Nie wymieniałem uszczelki. Właśnie tez pierwsze co mi przyszło do głowy to ze lewe ciągnie bo przed rozebraniem było ok a teraz takie jaja... A gdzie ja dostane tą uszczelkę... tylko w aso pewnie.
-
W sklepach motoryzacyjnych masz dwie opcje.Kupić zamiennik lub wyciąć sobie sam z arkusza.
W Aso Ta uszczelka kosztuje coś koło 20zł.
-
A może któryś wężyk ?
-
Sprawdzałem wężyki za wiele ich tam nie ma... najbardziej zastanawia mnie dlaczego po odłączeniu wtyczki od ISC nie ma różnicy... ciekaw jestem czy tak było przed czyszczeniem czy to ja coś skopsałem może brudy tam wpadły i się zablokował, nie wiem, gdybym to wiedział to byłoby łatwiej... Chyba kupie cala przepustnice wraz z zaworem ISC za 80zł z przesyłką można kupić... Tylko ze z mojej przepustnicy jest jeszcze jakieś wyjście do którego podpięty jest wąż od instalacji lpg :|
-
Wrzuć fotkę wyjścia Lpg przy przepustnicy.Po odpięciu wtyczki z zaworu obroty powinny zafalować a po ponownym podpięciu silnik powinien się przydusić lub zgasnąć.
-
Wg mnie to tych wężyków jest ok 6-ciu - a po kilkunastu latach to łatwo któryś uszkodzić.
Ja bym rozebrał i złożył jeszcze raz - może pomóc.
A na ,,manewry" wtyczką zawór musi reagować.
Zdejmij tę szarą kostkę (ta na dwóch śrubkach) i obadaj ręcznie - jak obracasz zaworem silnik zmienia obroty (też gaśnie).
Przy założonej kostce większe obroty powinien mieć gdy obrócisz siwe (i dokręcisz) zgodnie z kierunkiem ruchu wskazówek zegara.
-
Fotkę wrzucę jutro, od rana znów będę walczył... co do tego wyjścia to jest jakieś dokręcone dodatkowe i wychodzi z niego waz na którym jest później pokrętło którym reguluje się dopływ powietrza do parownika chyba... tak mi się wydaje na chłopski rozum, regulowałem tym zaworem obroty na LPG i na jałowym owszem uzyskałem ładne ale nie da się jechać, taki mul...
Co do wężyków to ja naliczyłem 4, dwa od chłodzenia które wchodzą od dołu miedzy nimi jest trzeci nie wiem od czego i czwarty wchodzi na gorze przepustnicy i to chyba od podciśnienia no i u mnie jeszcze piąty wężyk do LPG
-
Nic więcej nie ruszaj i nie kupuj żadnej przepustnicy.Tam nic nie zepsujesz.Masz zaciągane lewe powietrze gdzieś poza przepustnicą i krokowcem.Odkręć przepustnicę i sprawdz czy stara uszczelka jest w miarę cała.Jeżeli nic nie brakuje to posmaruj uszczelniaczem i zakładaj.Jak pojawią sie znowu zwiększone obrotu to sprawdz wszystkie wężyki które wchodzą do kolektora.Huśtawka obrotów na jałowym jest skutkiem dostarczania zbyt dużej dawki powietrza.Nie baw się pokrętłem na wężu od gazu,bo tak zubożyłeś mieszankę że nie możesz jechać a silnik niedługo stanie z wypaloną dziurą w tłoku lub popalonymi zaworami.Odkreć ten zaworek do końca,podnieś ręcznie obroty silnika do 3-4tys. i wkręcaj zaworek do momentu aż silnik zacznie się dusić.Wtedy wykręć zaworek ok.1-1,5 obrotów i tak zostaw.Tym ustawia sie graniczny wydatek gazu,skład ustawiasz pokrętłem na reduktorze.
-
To jutro kupie ten uszczelniacz i spróbuje jeszcze raz... bo dziś znów wszystko rozbebeszyłem i poskładałem i dalej to samo... Dopóki silnik się nie rozgrzeje to jest ok a jak się rozgrzeje do swojej temperatury to się zaczynają skoki obrotów...
Tylko jeśli to wina lewego powietrza to dlaczego kiedy wyjmuje wtyczkę od ISC to nic ale to nic się nie dzieje..
Jaki ten uszczelniacz mam kupić tak na marginesie?
-
Tylko jeśli to wina lewego powietrza to dlaczego kiedy wyjmuje wtyczkę od ISC to nic ale to nic się nie dzieje..
Dlatego pisałem - zdejmij kostkę i sprawdź ręcznie (najpierw na zimnym; potem ( poproś kogoś o pomoc bo może gasnąć) na ciepłym.
-
Tylko jeśli to wina lewego powietrza to dlaczego kiedy wyjmuje wtyczkę od ISC to nic ale to nic się nie dzieje..
Jaki ten uszczelniacz mam kupić tak na marginesie?
[/qu
Na zimnym jest większe zapotrzebowanie na mieszankę i dlatego chodzi dobrze.Wyjęcie wtyku nic nie da bo zawór nie jest winny i nie ma nic do tego,jego przepustowość nie jest az tak wielka żeby robić problemy z obrotami.Sprawdz jeszcze 3 razy wszystkie wężyki które przychodzą do kolektora ssacego,gdzies zasysa lewe powietrze.
To jutro kupie ten uszczelniacz i spróbuje jeszcze raz... bo dziś znów wszystko rozbebeszyłem i poskładałem i dalej to samo... Dopóki silnik się nie rozgrzeje to jest ok a jak się rozgrzeje do swojej temperatury to się zaczynają skoki obrotów...
Tylko jeśli to wina lewego powietrza to dlaczego kiedy wyjmuje wtyczkę od ISC to nic ale to nic się nie dzieje..
Jaki ten uszczelniacz mam kupić tak na marginesie?
ote]
-
No ok rozumiem. Przed rozebraniem było wszystko dobrze wiec to raczej nie wina wężyków i przebadałem już z 5 razy wszystkie... powyjmowałem je posprawdzałem na dokładnie i wszystkie wydaja się być ok... wiec jesli powietrze sie dostaje to tylko miedzy kolektorem a przepustnica ale uszczelka byla ok (tam jest metalowa prawda?) i dokręciłem wszystko bardzo mocno...
A czy wina tego zamieszania czasem nie jest to ze przepustnica się nie domyka do końca?? Bo już tak sobie rozumuje ze może jak było tam zasyfione to było szczelniej a jak wyczyściłem wszystko to powietrze się przedostaje miedzy klapką i jeszcze widać tą dziurkę co od góry wchodzi wężyk od chyba podciśnienia, a klapka powinna ją pewnie zakryć jak jest zamknięta, i na marginesie jak wyjmę ten wężyk na górze przepustnicy to silnik chodzi lepiej, zwłaszcza na gazie a na benzynie nie faluje az tak
-
A jesteś pewny ,że wszystkie wężyki są we właściwym miejscu?
-
tak bo za pierwszym razem to odpinałem tylko tego na gorze przepustnicy innych nie ruszałem
-
Dziwne ,że w tym samym czasie są dwa takie problemy a na innym forum cała masa:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=26542.msg345744#msg345744 (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=26542.msg345744#msg345744)
-
Nadal nic nie rozwiązałem auto było nawet u mechanika i powiedział ze to na 100% nie jest wina lewego powietrza choć tez tak myślał... podejrzewa jakiś czujnik ale z nerw nie pamiętam jaki powiedział ale nie ISC wszystko tam obejrzał i powiedział ze nic nie uszkodziłem bo nawet za bardzo się nie da... Ale sam nie wiem czy mam mu ufać
Zauważyłem ze na gazie jak wyciągnę ten wężyk który wchodzi na gorze przepustnicy to obroty spadają i jest nawet w miarę... no ale tak nie może być.
Jedyne co mi przychodzi do głowy to ta nie domykająca się przepustnica która nie zakrywa przez to tego otworka do którego ten wężyk wchodzi od góry i tamtędy zasysa niepotrzebne powietrze... Dobrze rozumuje?
Tylko problem w tym ze nie mogę tego wyregulować bo ta śrubka od zderzaka nie ma żadnego łebka i nie mogę jej ruszyć :|
-
Tylko problem w tym ze nie mogę tego wyregulować bo ta śrubka od zderzaka nie ma żadnego łebka i nie mogę jej ruszyć :|
Od tej strony gdzie jest nakrętka kontrująca powinien być otworek na klucz imbus, nie pamiętam 1,5 lub 2.
Postaraj się nie uszkodzić śrubki bo będzie "lipa". Najlepiej ją rozruszać przy zdjętej przepustnicy.
-
Jeżeli nie ruszałeś przepustnicy to jej nie dotykaj,potem nie ustawisz TPS.Zdejmij dolot powietrza,odpal silnik zakryj ręką przepustnicę,wlot do ISC i patrz czy silnik zdechnie.Tak znajdzisz żródło powietrza które podnosi obroty.Uchylona przepustnica nie powinna powodować falowania obrotów.
-
Problem rozwiązany
Miałem rację ze to przez niedomkniętą przepustnice wszystko dzięki gościowi ktory przyjechal oglądać autko bo chciałem sprzedać i powiedział mi ze przepustnica się nie domyka i w ten sposób nigdy nie uzyskam dobrych obrotów... Kupiłem całą przepustnice razem z zaworem isc wymieniłem i jest wspaniale. Nawet nie zdawałem sobie sprawy ze Carina tak cicho chodzi normalnie w szoku jestem... Tylko teraz na regulacje LPG pojadę bo narazie to sam ustawiłem...
Dzięki za pomoc i porady. Pozdro
-
gratuluję rozwiązania problemu, tak dla potonmych, przepustnica minimalnie może być niedomknięta - ale minimalnie - szczelina, że ledwo światło widać ;)
-
Problem rozwiązany
Miałem rację ze to przez niedomkniętą przepustnice wszystko dzięki gościowi ktory przyjechal oglądać autko bo chciałem sprzedać i powiedział mi ze przepustnica się nie domyka i w ten sposób nigdy nie uzyskam dobrych obrotów... [...]
A skąd on wiedział że się przepustnica nie domyka ? Miałeś ją wyjętą, czy tylko zaglądnął w dolot i to stwierdził ?
Przy zgaszonym silniku przepustnica jest lekko uchylona przez gruchę. Zamyka się całkowicie dopiero na pracującym silniku.
A Ty na 99% spitoliłeś czyszczenie ISC i zamiast lepiej jest d.upa. Rozbierz go teraz i wymyj dokładnie. Tylko później składaj wszystko dokładnie tak jak było, bo sobie rady nie dasz z ustawianiem wolnych.
Aha, jak pojedziesz do gaziarzy, to patrz im na łapy żeby niczym nie kręcili przy przepustnicy.
Pozdro.
-
Aha, jak pojedziesz do gaziarzy, to patrz im na łapy żeby niczym nie kręcili przy przepustnicy.
Pozdro.
Tak mi się teraz przypomniało po ostatnim pobycie na geometrii <diabel>
http://justysiaq.wrzuta.pl/obraz/9e05yiCGJDa/smieszny_cennik_mechaniczny
-
Witam, to moj pierwszy post na forum i nie chce zakladac niepotrzebnie nowego tematu wiec podepne sie pod ten. Czy ktos z szanownych forumowiczow moglby mi powiedziec do czego powinien byc podpiety i do czego sluzy trzeci kruciec pod zaworem ISC? wiem ze dwa sluza do podpiecia wezy z plynem chlodniczym do ogrzania zaworu, ale kompletnie nie mam pojecia do czego sluzy trzeci. Dzisiaj zabralem sie do czyszczenia przepustnicy i zaworu ISC i ten kruciec nie byl do niczego podpiety (nie wiem co poprzedni wlasciciel z tym zrobil). Silinik to 3S-FE. z gory dziekuje za odpowiedzi.
-
Do podciśnienia z kolektora.
-
Dziękuje za odpowiedź, ale to z kolektora dolotowego rozumiem? Jeszcze jakbyś mógł napisać, w którym miejscu znajduje się króciec do podłączenia na kolektorze, to byłbym wdzięczny.
-
Do podciśnienia z kolektora.
Chyba do dolotu przed przepustnicą,pobierane jest tędy powietrze dla regulacji wolnych obrotów.
-
Wielkie dzięki za odpowiedzi.
-
Odgrzewam kotleta...
Przeanalizowałem po kolei wszystko co opisane..ale mam problem.
Wymieniałem silnik w carinie 1.6 4a-fe, chodził super na benzynie, na gazie miał za małe obroty. Więc powiedziałem kobiecie jedź do gazownika na regulacje (oczywiście gazu).
I się zaczęło... gazownik patałach czymś zwiększył obroty na benzynie (żeby podwyższyć na gazie), teraz cari zwariowała, obroty falują od 500 - 2500tys/obr. więc wykręciłem przepustnicę, wymyłem, wypucowałem.. teraz chodzi na 2200obr na gazie gasnie.. dostaje już fioła <zolta> może tps-em ruszył.. nie wiem.. od kilku dni nie mogę zrobić tego.. regulacja zaworem zmienia bardzo nie znacznie obroty.. mam wrażenie, że się nie przymyka,bo jak palcem zatkam kanał dolotowy ten przed przepustnicą to chodzi w miarę ok. podmieniłem tez na inną przepustnicę, dalej to samo, znów faluje;/
Czy po odłączeniu zaworu, silnik powinien dalej pracować tylko na troszkę niższych obrotach?
-
Prawdopodobnie podkręcił Ci odbojnik przepustnicy <zalamka> <zolta> i teraz nie domyka się :thumbdown:
Pozdro.
-
Gazownicy właśnie tak robią jak napisał Perzan <zolta>
TPS-a nie ruszaj bo tylko pogorszysz sprawę.
-
Prawdopodobnie podkręcił Ci odbojnik przepustnicy <zalamka> <zolta> i teraz nie domyka się :thumbdown:
Pozdro.
to sprawdziłem na samym początku.. fakt, było pokręcone bo były świeże slady ustawiłem to tak, aby się zamykała do końca, różnicy nie ma..dalej obroty falujące 500-2500.. obawiam się, ze oprócz tego mógł tps-em pokręcić..bo jak pamiętam, tam są zwykle znaki fabryczne żółtą farbą, a niestety po nich ani sladu;/ więc mógł i tam się dorwać..
-
Może teraz za bardzo się zamyka i przycina trochę ? Przepustnicę trzeba regulować "z czuciem".
Poszukaj jeszcze czy któryś wężyk podciśnienia nie spadł na jednym albo drugim swoim końcu.
Pozdro.
-
Jeżeli masz silnik 4afe to sprawdź ustawienie zapłonu, gość mógł przestawić zapłon a wtedy silnik będzie falował. Miałem tak u siebie i żaden fachowiec nie mógł dojść do tego że jest przestawiony zapłon. Też wymieniałem, czyściłem przepustnice, wtryski z listwą i dalej było to samo. Zapłon możesz sprawdzić zwykłą lampą stroboskopową tylko warunek w kostce złączu diagnostycznym musisz zewrzeć dwa styki TE1 i E1 obroty w granicach 1500 zapłon powinien mieć 10".
-
Może teraz za bardzo się zamyka i przycina trochę ? Przepustnicę trzeba regulować "z czuciem".
Poszukaj jeszcze czy któryś wężyk podciśnienia nie spadł na jednym albo drugim swoim końcu.
Pozdro.
Jutro jeszcze raz się, za to wezmę na spokojnie... już kilkanascie godzin przy tym spędziłem;/ wężyki wszystkie są ok. nawet wsadziłem dławik, w wężyk idący do przepustnicy, pomogło ale nie wiele <zolta>
Jeżeli masz silnik 4afe to sprawdź ustawienie zapłonu, gość mógł przestawić zapłon a wtedy silnik będzie falował. Miałem tak u siebie i żaden fachowiec nie mógł dojść do tego że jest przestawiony zapłon. Też wymieniałem, czyściłem przepustnice, wtryski z listwą i dalej było to samo. Zapłon możesz sprawdzić zwykłą lampą stroboskopową tylko warunek w kostce złączu diagnostycznym musisz zewrzeć dwa styki TE1 i E1 obroty w granicach 1500 zapłon powinien mieć 10".
kolego dzięki za wiadomość, sam ustawiałem zapłon po zmianie silnika i w toykach wielokrotnie... ale jeśli ten kut.as mi jeszcze aparatem ruszył... co w sumie w dobie pseudogazowników jest możliwe, tak jak regulacja obrotów na przepustnicy, albo tps-em to chyba się tam przejadę... bo to już byłby hit :thumbdown:
-
Ni chu chu nie będzie chodzić to auto... znów kilka godzin.. i nie ma efektu;/ zapłon ok. chyba przyjdzie mi całą przepustnicę kupić;/ z nie grzebanymi nastawami...
-
Podjedź w sobotę do mnie to Ci zrobię :-P
-
Podjedź w sobotę do mnie to Ci zrobię :-P
Jeśli serio mówisz... to przyjadę :good: mam w razie "w" drugą, ale rozbebeszoną przepustnicę na części... mnie już nerwica bierze :song:
-
Ni chu chu nie będzie chodzić to auto... znów kilka godzin.. i nie ma efektu;/ zapłon ok. chyba przyjdzie mi całą przepustnicę kupić;/ z nie grzebanymi nastawami...
A TPS'a masz z wyłącznikiem czy tylko potencjometr ? Może pokręcił też TPS'em i wyłącznik nie styka w ogóle albo raz styka a raz nie, albo cały czas daje sygnał ?
Były dwie wersje TPS'ów. Szczegóły znajdziesz w czerwonej książce.
Pozdro.
-
Podjedź w sobotę do mnie to Ci zrobię :-P
Jeśli serio mówisz... to przyjadę :good: mam w razie "w" drugą, ale rozbebeszoną przepustnicę na części... mnie już nerwica bierze :song:
Mówię serio.W tygodniu może być ciężko ale nie jest wykluczone ,że też dam radę.
-
Ni chu chu nie będzie chodzić to auto... znów kilka godzin.. i nie ma efektu;/ zapłon ok. chyba przyjdzie mi całą przepustnicę kupić;/ z nie grzebanymi nastawami...
A TPS'a masz z wyłącznikiem czy tylko potencjometr ? Może pokręcił też TPS'em i wyłącznik nie styka w ogóle albo raz styka a raz nie, albo cały czas daje sygnał ?
Były dwie wersje TPS'ów. Szczegóły znajdziesz w czerwonej książce.
Pozdro.
Perzan , nie mam pojęcia ;/ tych rodzajów przepustnic do 4a-fe jest kilka. Wszystko mi wskazuje, na to ze tps-em ruszył.. niestety hayensa nie posiadam. Chętnie przygarnąłbym w wersji elektronicznej :roll: mam taką jak ta http://moto.allegro.pl/carina-avensis-1-6-4a-fe-bosch-kpl-przepustnica-i2189940568.html (http://moto.allegro.pl/carina-avensis-1-6-4a-fe-bosch-kpl-przepustnica-i2189940568.html)
Podjedź w sobotę do mnie to Ci zrobię :-P
Jeśli serio mówisz... to przyjadę :good: mam w razie "w" drugą, ale rozbebeszoną przepustnicę na części... mnie już nerwica bierze :song:
Mówię serio.W tygodniu może być ciężko ale nie jest wykluczone ,że też dam radę.
w tygodniu to całkiem by fajnie było, ale nawet sobota bylaby ok, oby cari zaczęła żyć znów..
-
Perzan , nie mam pojęcia ;/ tych rodzajów przepustnic do 4a-fe jest kilka. Wszystko mi wskazuje, na to ze tps-em ruszył.. niestety hayensa nie posiadam. Chętnie przygarnąłbym w wersji elektronicznej :roll: mam taką jak ta http://moto.allegro.pl/carina-avensis-1-6-4a-fe-bosch-kpl-przepustnica-i2189940568.html (http://moto.allegro.pl/carina-avensis-1-6-4a-fe-bosch-kpl-przepustnica-i2189940568.html)
To na zdjęciach wygląda na wersję bez wyłącznika - wtyczka TPS'a 3 styki.
Pozdro.
-
To pojechałeś po bandzie z tym linkiem.Mix-tar powraca jak gów**o co chwilę <zalamka> <diabel>
Przyjedziesz w czwartek to podłubiemy i damy radę to ogarnąć :good:
-
To pojechałeś po bandzie z tym linkiem.Mix-tar powraca jak gów**o co chwilę <zalamka> <diabel>
Przyjedziesz w czwartek to podłubiemy i damy radę to ogarnąć :good:
hahahaha :laugh: nawet nie zauważyłem :-P w czwartek będę:) skoro mówisz, że damy radę to ok.. zastanawiam się, czy nie kupić zaworu iscv... on mi najbardziej podpada...nie przymyka powietrza..
-
Może ten paproch też wsadził tam łapy albo się zepsuł sam.
-
Może ten paproch też wsadził tam łapy albo się zepsuł sam.
wszystko możliwe.. tylko jeśli jest padnięty, to niestety nie mam na podmianę drugiego;/
-
TPS współgra z ISC więc jak jedno jest walnięte to i drugie nie działa jak należy.
-
TPS współgra z ISC więc jak jedno jest walnięte to i drugie nie działa jak należy.
Możesz objaśnić bliżej jak ze sobą współgrają ?
Pozdro.
-
Chodzi mi ogólnie o przekazywane dane komputer-odbiornik.Wg. mnie jeśli Tps podaję błędne odczyty do komputera to zachwiana jest tez praca Isc.
Mylę się?
-
Gdzieś dzwonią...
W Carinach ISC jest sterowany głównie przez bimetal. Sygnał elektryczny jest zależny od temperatury silnika i sterowanie elektromagnesem przyjmuje bodajże 3 wartości: otwarty, pół otwarty i zamknięty. Natomiast całą resztę (płynne schodzenie z obrotów) steruje bimetal, który w miarę nagrzewania zmienia położenie przesłony w ISC. Po to właśnie jest doprowadzony płyn chłodniczy do przepustnicy żeby bimetal przyjmował pozycję odpowiednią do temperatury silnika.
Zimny: Ciepły:
(http://img571.imageshack.us/img571/6056/zimny.th.jpg) (http://img571.imageshack.us/img571/6056/zimny.jpg)(http://img690.imageshack.us/img690/6524/cieply.th.jpg) (http://img690.imageshack.us/img690/6524/cieply.jpg)
Jak TPS jest przekręcony, to ECU myśli że ma cały czas uchyloną lub zamkniętą przepustnicę i świruje z dawką paliwa, która mu się nie zgadza z obrotami, ale ISC nie ma nic do tego.
Pozdro.
-
Już rozumiem.
Postaram się ustawić Krzyśkowi Tps-a jak najdokładniej a później wykręcę ISC i sprawdzę o co kaman z tym blokowaniem.Może linka jest napięta i delikatnie ciągnie przepustnicę.
Namordowałem się u mnie w 3s-fe więc w 4a-fe sobie poradzę raczej.
-
Gdzieś dzwonią...
W Carinach ISC jest sterowany głównie przez bimetal. Sygnał elektryczny jest zależny od temperatury silnika i sterowanie elektromagnesem przyjmuje bodajże 3 wartości: otwarty, pół otwarty i zamknięty. Natomiast całą resztę (płynne schodzenie z obrotów) steruje bimetal, który w miarę nagrzewania zmienia położenie przesłony w ISC. Po to właśnie jest doprowadzony płyn chłodniczy do przepustnicy żeby bimetal przyjmował pozycję odpowiednią do temperatury silnika.
Zimny: Ciepły:
(http://img571.imageshack.us/img571/6056/zimny.th.jpg) (http://img571.imageshack.us/img571/6056/zimny.jpg)(http://img690.imageshack.us/img690/6524/cieply.th.jpg) (http://img690.imageshack.us/img690/6524/cieply.jpg)
Jak TPS jest przekręcony, to ECU myśli że ma cały czas uchyloną lub zamkniętą przepustnicę i świruje z dawką paliwa, która mu się nie zgadza z obrotami, ale ISC nie ma nic do tego.
Pozdro.
Czy ten gaziarz, mógł uszkodzić ten bimetal? rozumiem, że to ta sprężynka tak? Może ją coś tunningował, żeby obroty zwiększyć... dzisiaj znów, tam zajadę go dorwać.
-
Nieee... jeśli już, to mógł przekręcić klapkę na której siedzi sprężyna. Ale to raczej bym wykluczył znając możliwości, umiejętności i wiedzę standardowego gaziarza. Prędzej śrubka odbojowa przepustnicy albo TPS, bo przecież to przepustnica odpowiada za obroty to trzeba nią pokręcić.
Pozdro.
-
Sprawa rozwiązana, po kilku godzinnej walce wspólnie z Robertem - Jeszcze raz dzięki :good:
Jak to zwykle bywa, przyczyn bywa kilka:
1- przepustnica lekko się przycinała, po gwałtownym puszczeniu, zderzak nie dotykał nawet sruby regulującej...
2- walka z korokowcem - jego regulacja na początku nie przynosiła efektu.
3- błąd 41 ( dzięki Marcinm za zdalny opis błędu - czyli tps)
Tps - zamieniony z innej przepustnicy - obroty się ustabilizowały, jednak przekraczały 1600obr.
4- coś syczało... po kilku min. okazało się, że gdzieś jest nie szczelność między wspornikiem, przepustnica, a samym kolektorem.( nie wiemy, czy syczało wczesniej - rozbieraliśmy przepustnicę kilka razy). Po uszczelnieniu, silnik zaczął pracować prawie normalnie około 1000obr.
5- regulacja obrotów krokowcem i sukces :good: przejechane na benzynie 30 km i wszystko wygląda, że zmaltretowana cari, jeszcze po hula.
Podsumowując.. pan gazownik miał nie złą fantazję... tps-a rozpierdaczył, krokowca rozregulował..
Przepustnicą coś nawywijał.. a gdy nie dał, sobie z tym wszystkim rady - kazał "wyczyścić przepustnice"... Omijajcie pseudo fachoFcUF <zolta>
-
Sprawa rozwiązana, po kilku godzinnej walce wspólnie z Robertem - Jeszcze raz dzięki :good:
Jak to zwykle bywa, przyczyn bywa kilka:
1- przepustnica lekko się przycinała, po gwałtownym puszczeniu, zderzak nie dotykał nawet sruby regulującej...
2- walka z korokowcem - jego regulacja na początku nie przynosiła efektu.
3- błąd 41 ( dzięki Marcinm za zdalny opis błędu - czyli tps)
Tps - zamieniony z innej przepustnicy - obroty się ustabilizowały, jednak przekraczały 1600obr.
4- coś syczało... po kilku min. okazało się, że gdzieś jest nie szczelność między wspornikiem, przepustnica, a samym kolektorem.( nie wiemy, czy syczało wczesniej - rozbieraliśmy przepustnicę kilka razy). Po uszczelnieniu, silnik zaczął pracować prawie normalnie około 1000obr.
5- regulacja obrotów krokowcem i sukces :good: przejechane na benzynie 30 km i wszystko wygląda, że zmaltretowana cari, jeszcze po hula.
Podsumowując.. pan gazownik miał nie złą fantazję... tps-a rozpierdaczył, krokowca rozregulował..
Przepustnicą coś nawywijał.. a gdy nie dał, sobie z tym wszystkim rady - kazał "wyczyścić przepustnice"... Omijajcie pseudo fachoFcUF <zolta>
<diabel>
Zastanawia mnie tylko jak on zrobił kuku TPS-owi skoro tam nie ma co zepsuć ?!?!?
-
Z tego co pamiętam TPS'a można pomierzyć, więc lepiej to zrobić a nie od razu rąbać gaziarza. Może z wtyczką było coś nie tak?
-
Z tego co pamiętam TPS'a można pomierzyć, więc lepiej to zrobić a nie od razu rąbać gaziarza. Może z wtyczką było coś nie tak?
"Rąbać gaziarza" jest za co nawet, uznając losowe uszkodzenie tps-a :song:
Wtyczka musi być ok, po podmiance auto odżyło.
-
Zastanawia mnie też dlaczego paprochy przy zakładaniu instalki pociągneli sygnał do przełączenia się na LPG z sygnału TPS-u a nie z czujnika w kopułce?
Z tego co pamiętam TPS'a można pomierzyć, więc lepiej to zrobić a nie od razu rąbać gaziarza. Może z wtyczką było coś nie tak?
"Rąbać gaziarza" jest za co nawet, uznając losowe uszkodzenie tps-a :song:
Wtyczka musi być ok, po podmiance auto odżyło.
Agiless musiał byś to zobaczyć.Sam byś stwierdził to co my ;-)
-
Zależy od instalacji, to nie jest błendem. Wiele instalacji podpina się pod jedno i drugie.
-
Zależy od instalacji, to nie jest błendem. Wiele instalacji podpina się pod jedno i drugie.
No tak, to jest tylko sygnał dla centralki.
Ważne ,że się udało i wszyscy są zadowoleni ;-)
-
Zależy od instalacji, to nie jest błendem. Wiele instalacji podpina się pod jedno i drugie.
No tak, to jest tylko sygnał dla centralki.
Ważne ,że się udało i wszyscy są zadowoleni ;-)
Potwierdzam :-P <diabel> na rezane było równo...
-
I ja się, drodzy koledzy, doczepię.
Mam coś nie tak z obrotami jałowymi - za wysokie. Zarówno na LPG jak i PB jeszcze do niedawna były ok. 800-900 obr. Teraz mam 1000-1500 na ciepłym silniku.
Miałem urwane kabelki od czujnika przepustnicy, ale zostały już naprawione (choć ktoś tam kiedyś grzebał, wtyczka była przyklejona do przepustnicy [sic!] i jest pęknięta, więc nie mam 100% pewności czy nie przerywa coś).
Wg gazowników TPS daje ciągle 5V, nie zmienia się napięcie. Uniemożliwia to wyregulowanie gazu. I teraz pytania:
- 1. Czy ma to związek z tymi obrotami?
- 2. Czy coś trzeba wymienić czy wyczyścić/wyregulować?
-
Zaworkiem ISC ruszałeś?
Obroty tak same z siebie się podwyższyły?
Podejrzewam zasyfiony ISC lub/i przepustnicą.
Jakby wtyczka TPS-u nie łączyła to obroty by falowały.
-
Problem opisałem na http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,28065.0.html (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,28065.0.html)
Nie ruszałem nic. Zaczęło się od dławienia, okazało się, że uszkodził się krokowiec LPG. Po wymianie obroty wzrosły. I tyle. Chciałem wyczyścić przepustnicę, ale zauważyłem urwane kabelki od czujnika przepustnicy i sobie myślę, że to pomoże. Ale jednak nie. Ma zdecydowanie za wysokie obroty - Z klimą dochodzi do 2000.
Odczytałem kody błędów: Sygnał czujnika podćiśnienia i i sygnał czujnika połozenia przepustnicy. Ale to błędy sprzed poprawy połączeń, zresetowałem, sprawdzę teraz.
=====
Nieco uaktualnię:
po wyzerowaniu błędów, prędkośc silnika spadła do ~800. Czy to możliwe, że po wykasowaniu błędów jest dobrze? Przejechałem jakieś 3 km i dalej nie ma błędów. Ile trzeba jeździć, by jakieś błędy się wygenerowały?
-
adamno, tak właśnie powinno być, nie masz się czym martwić. Kody pojawią się jeśli znów coś kucnie. Jezdzij i obserwuj pracę silnika.
-
Po ingerencji w ISC i TPS powinno się zresetować komputer i pojeździć trochę.
-
Z tejże zasady działania wynika IMO fakt, że absolutnie możliwa, dopuszczalna i prawidłowa jest regulacja obrotów biegu jałowego poprzez popuszczenie tych dwóch wkrętów M4 blokujących położenie osi przepustnicy biegu jałowego za pośrednictwem bimetalu i delikatne jej przesunięcie w jedną bądź w drugą stronę, na co pozwalają przecież te "fasolkowe" otwory.
Czy chodzi o te dwa wkręty "z tyłu" (od strony grodzi silnika) pomiędzy którymi jest taki okrągły plastik i przesunięcie tego plastiku?
U mnie po wyczyszczeniu silniczka i przepustnicy (+ nowa uszczelka) jest gorzej niż było. Wcześniej tylko czasem opadały obroty na luzie na ciepłym silniku, a teraz dodatkowo po odpaleniu na zimno silnik straszenie telepie i chodzi na ok 500 obr. Dodaję trochę gazu i przytrzymuję jakiś czas i wtedy "załapuje" i wchodzi na 1200-1500. Próbowałem regulować śrubką od linki gazu (teraz dopiero przeczytałem, że nie powinno się) i resetowałem kompa ale nic nie dało.
Czy tym przesunięciem osi przepustnicy biegu jałowego powinno udać mi się to wyregulować, żeby na zimno od razu łapał wyższe niż 500 obroty? Czy udało się komuś odkręcić te wkręty "pod maską" - bez wyciągania całej przepustnicy i wsadzania w imadło?
-
Obroty reguluje się tylko i wyłącznie zaworem ISC:
(http://www.autocentrum.pl/gfx/awc/dp/1999745614_15032_1.jpg)
Nie można ruszać śruby przy zderzaku przepustnicy a tym bardziej ruszać czujnika TPS.
-
Dzięki za pomoc.
Czyli, to co ja opisałem, z tyłu to jest czujnik TPS, dalej jest silniczek krokowy, a z przodu zawór ISC i jego trzeba przesuwać - zgadza się?
Udało mi się fartem jakoś wyregulować śrubką przy lince. Wieczorem zresetowałem kompa ale rano na zimno dalej odpalał na 500obr i po dojechaniu do pracy znowu trochę śrubką pokręciłem i po 8 godz. odpalił na zimno już normalnie na ok 1000obr a potem włączył "ssanie" do 1500-1600obr. Po rozgrzaniu spada do 1000obr, więc jeszcze chyba spróbuję poregulować zaworem. Ktoś wie jakie są prawidłowe obroty jałowe w 4a-fe 1993r? W instrukcji i w necie nie znalazłem.
Dodam tylko, że w ASO Gdańsk podali mi cenę za to ustrojstwo 2300zł :shock:. Zamienników nigdzie w Polsce nie ma, ale znalazłem na usa i chińskich stronach za... 25 USD :grin:, a nawet jeden sklep z wysyłką do Polski za 30 USD. Pytanie czy lepiej kupić za 100zł chiński zamiennik czy też za 100zł jakiś używany :o
-
witam. Jedyne co znalazlem do toyoty to instrukcje obsługi po polsku o to link http://chomikuj.pl/kamil123412341234/toyota+carina+e+2.0+rok+1994+has (http://chomikuj.pl/kamil123412341234/toyota+carina+e+2.0+rok+1994+has)*c5*82o+123/toyota+carina+e+-+instrukcja,4596923312.pdf
-
Właśnie wyczyściłem przepustnice,silniczek krokowy i zmieniłem uszczelkę pokrywy zaworów, jako laik nic na szczęście nie połamałem, nie urwałem i nie podziurawiłem :grin: a oto moje efekty,
http://fotowrzut.pl/49OJGI3216 (http://fotowrzut.pl/49OJGI3216)
http://fotowrzut.pl/2DYRPTD9AR (http://fotowrzut.pl/2DYRPTD9AR)
ale jednego do tej pory nie odkryłem po co i na co te 4 uszczeleczki zaglądałem w każdą dziurę i do terj pory nie mam pojęcia
-
Pod wtryskiwacze zapewne.
-
Pod wtryskiwacze zapewn
też była taka rozkmina ale odpusciłem te wymiane bo jest wszystko ok, ale mówiono, że to może być od silnika 1.8 dla tego odpuściłem te szukanie :good:
-
Byłbym wdzięczny gdyby ktoś jeszcze raz wrzucił fotki z pierwszego postu, jak zabrać się za odkręcanie etc. przepustnicy i tego isc
-
Byłbym wdzięczny gdyby ktoś jeszcze raz wrzucił fotki z pierwszego postu, jak zabrać się za odkręcanie etc. przepustnicy i tego isc
filmiki na których się opierałem demontując przepustnice :)
https://www.youtube.com/watch?v=Gz27i1Irv-s (https://www.youtube.com/watch?v=Gz27i1Irv-s) tu jest opis dokładnego czyszczenia
https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=kDw6lHUsS3U (https://www.youtube.com/watch?feature=player_detailpage&v=kDw6lHUsS3U)a ten filmik pomagał mi ją wykręcić
-
Całkiem spoko filmy, ale nie dopatrzyłem się w nim jednego; czy kanały przez które wpada płyn chłodniczy też czyścimy?
Mimo wszystko, jakby ktoś wrzucił jeszcze raz fotki z pierwszego postu, co jak i gdzie odkręcić i co odpiąć byłbym wdzięczny.
Pozdr
-
Jeśli będziesz miał przepustnicę wyjętą, to grzechem byłoby nie wyczyścić wszystkiego co można, łącznie z kanałami wodnymi. Na drugim filmie masz praktycznie pokazane wszystko co trzeba zdemontować. Możesz sobie porobić zdjęcia lub pozaznaczać elementy jeśli nie jesteś czegoś pewien. Nie bój się, nie jest to skomplikowana operacja. Fotki z pierwszych postów raczej nie wrócą, taki urok tego forum, że nie ma miejsca we własnych zasobach na zdjęcia. Możesz sam przy okazji zrobić mały tutorial z czyszczenia :good:
-
Jeżeli uszczelka przepustnicy będzie do niej przyklejona to nie próbuj jej odrywać, bo się rozerwie.
Kanał wodny podgrzewacza można przy okazji wyczyścić ale nie jest to konieczne.
Nie ruszaj tylko TPS-u, bo już tego nie ustawisz jak należy.
-
Nie ruszaj tylko TPS-u, bo już tego nie ustawisz jak należy
Niby czemu nie? Przecież da się go ustawić.
-
Nie ruszaj tylko TPS-u, bo już tego nie ustawisz jak należy
Niby czemu nie? Przecież da się go ustawić.
Jeżeli wcześniej zaznaczy się jego pierwotne położenie to i owszem.Później jest z tym problem jeżeli nie ma wmontowanego przełącznika.
Wtedy tylko komputer ratuje sprawę.
-
ja jak rozbierałem to czyściłem każdy otwór ze 2 godzinki mi zeszło z czyszczeniem, demontażem i montażem, ale jak czyściłem w volvo to do miseczki włożyłem i zalałem środkami chemicznymi do czyszczenia przepustnic i benzyną ekstrakcyjną. Co do uszczelki moja była jakby plastikowa i bez problemu odeszła nie była niczym klejona, najważniejsze wyczyścić te maluśkie otworki jak na filmiku w zupelności wystarczy kawałek spinacza do tej czynności i ja zamiast nitki użyłem sznureczka jak do wiązania wędliny na wędzenie :-P
kolego podszum jak rozbierałem przepustnice to porobiłem pare fotek, specjalnie dla ciebie jutro postaram się wstawić zdjęcia i opisać co pokolei robiłem :good:
-
W kilku 1,6 widziałem, że uszczelka jest metalowa.
-
W kilku 1,6 widziałem, że uszczelka jest metalowa
u mnie w 2.0 jest jakaś plastikowa tez to rozkminiałem, na poczatku myślałem że bd papierowa jak w volvo a rzeczywistość jak zwykle pokazala co innego, :-P
-
W kilku 1,6 widziałem, że uszczelka jest metalowa.
Potwierdzam, w moim jest metalowa uszczelka.
-
Jeżeli wcześniej zaznaczy się jego pierwotne położenie to i owszem.Później jest z tym problem jeżeli nie ma wmontowanego przełącznika. Wtedy tylko komputer ratuje sprawę.
Przecież biorąc miernik w rękę ustawia się tps tak jak podaje książka. O jakich przełącznikach mówisz?
-
Też się trochę zastanawiam o czym Rob pisze :o Kilka razy grzebałem przy TPS i problemu z ustawieniem nie miałem, co prawda trzeba być precyzyjnym, bo ruch mały, ale się da.
-
Jeżeli wcześniej zaznaczy się jego pierwotne położenie to i owszem.Później jest z tym problem jeżeli nie ma wmontowanego przełącznika. Wtedy tylko komputer ratuje sprawę.
Przecież biorąc miernik w rękę ustawia się tps tak jak podaje książka. O jakich przełącznikach mówisz?
Jeżeli ktoś nie wie jak działa miernik,które piny podłączyć i przy skręcaniu TPS się przesuwa to jest gorzej.
Ja wiem takie rzeczy ale np. w Carismie, Roverze i kilku innych autach dostawałem szału i skończyło się na diagnostyce.
W niektórych TPS-ach jest moment takiego kliknięcia przy zamykaniu przepustnicy.Wtedy komputer dostaje sygnał, że przepustnica jest zamknięta.
Kilka razy grzebałem przy TPS i problemu z ustawieniem nie miałem, co prawda trzeba być precyzyjnym, bo ruch mały, ale się da.
Właśnie o tym pisałem :good:
Mi się wskazania rozjeżdżały po każdym skręceniu i strzale przepustnicą <zalamka>
Sorry ale dla mnie jeśli ktoś szuka informacji o demontażu przepustnicy, TPS-u sam nie ustawi...
-
[...............]
Sorry ale dla mnie jeśli ktoś szuka informacji o demontażu przepustnicy, TPS-u sam nie ustawi...
Tu się zgadzam w 100%. Lepiej kupić puszkę spreju do czyszczenia przepustnic/ gaźników i podziałać nawet kilkukrotnie wg instrukcji.
-
Jeżeli ktoś nie wie jak działa miernik,które piny podłączyć i przy skręcaniu TPS się przesuwa to jest gorzej.
Dlatego mówię, że trzeba zrobić jak książka podaje.
-
http://przeklej.org/file/wgjx4o/przepustnica.pptx (http://przeklej.org/file/wgjx4o/przepustnica.pptx) poprawcie jak cos zapomialem dodac :roll:
-
Problem z obrotami silnika GTi
Zleciłem wymianę frontowej części wydechu, oraz katalizatora ( zamienniki ) do GTi
Po wyjechaniu z warsztatu pojawił mi się dziwny objaw. Po osiągnięciu temperatury silnika, przy lekkim przyspieszaniu Np. na drugim biegu, silnik nagle traci moc i zapala się lampka pomarańczowa ekonomizera .Auto nie reaguje na delikatne wciskanie gazu., natomiast przy energicznym wciśnięciu , zdecydowanie przyspiesza i lampka gaśnie. Objaw jest niepowtarzalny występuje trzy- cztery razy, ustępuje od momentu nagrzanego silnika po około 10 min jazdy.
Brak błędów w rejestrze komputera.
Wolne obroty na zimnym i dogrzanym silniku prawidłowe przez pierwsze dwa dni jazdy.
Teraz po sześciu dniach jazdy miejskiej, objawy występują wcześniej, tuż po zejściu przyspieszonych obrotów na wolne, przy wskazaniu ¼ temperatury silnika.
Wyczuwa się też delikatne szarpnie i zaniki mocy jak opisałem.
Wolne obroty po osiągnięciu prawidłowej temperatury silnika , są niestabilne spadają z granicy 950 do 600 .
Zauważyłem że w zależności jak zatrzymuje auto z biegu .
Np.
Dojeżdżam do skrzyżowania, wytracam prędkość hamując, rozłączam sprzęgło ob. spadają do 1000 i pozostają,
lub najpierw rozłączam sprzęgło, hamuje ob. spadają na 900 po paru sek. na 600
Jest to powtarzalne .O co chodzi ?
Auto mam 10 lat, przez ten okres najmniejszych problemów ze sterowaniem silnika, przejechało u mnie tylko 35000km.Jako drugie auto.
Dodam- auto najczęściej jest używane na krótkich trasach w mieście.
od czego zacząć.
-
restrykcja w wydechu
-
Takie pytanko czy czyszcząc przepustnice nic się nie stanie traktując ten element w tak brutalny sposob jak na filmiku od 1minuty
https://www.youtube.com/watch?v=G-mwd5VJKt8 (https://www.youtube.com/watch?v=G-mwd5VJKt8) bo szczeze przyznam ze nie czyscilem go bo nie moglem wykręcić
-
Witam ponownie w sprawie dziwnej pracy silnika po wymianie wydechu.
Na spokojnie przetestowałem prace silnika w różnych warunkach jazdy.
Do opisanych wcześniej przeze mnie występujących nieprawidłowości dodam, że w czasie pojawienia się spadku mocy przy delikatnym dodawania gazu ,samochód przyspiesza przez chwile cofając pedał gazu, i wtedy lampka ekonomizera gaśnie.
Z braku błędów diagnostycznych postanowiłem przyjrzeć się dokładnie sondzie lambda, która została przełożona przy wymianie katalizatora.
Okazał się „strzał w dziesiątkę”.
Pomiar oscyloskopem wykazał na oscylogramie brak sygnału próbkowania w całym zakresie temperatury podgrzania.
Napięcie mierzone multimetrem ze złącza diag.nawet w jazdach testowych wskazały nieprawidłowe napięcia.
Po wymianie sondy lambda wszystkie nieprawidłowości zginęły, wolne obroty ustabilizowały się. Po jednym dniu jazdy ustawiły się idealnie w określonym miejscu.
Silnik na wolnych obr. pracuje ciszej a na pedał gazu reaguje dynamicznie.
Jest idealnie.
Swoją drogą nie przypuszczałem że sonda lambda może tak bardzo namieszać w sterowaniu silnika.
Pozdrawiam
-
Odświeżam temat
Witam wszystkich mam prośbę czy mógłby ktoś podesłać mi zdjęcia w jakiej pozycji ma być ustawiony bimetal jak jest zimnym i ciepły w zaworze isc , rozebrałem i wyczyściłem zawór isc mam problem teraz z obrotami schodzą na jałowy ok 800 dopiero po nagrzaniu się wody do 90stopni , wcześnie schodziły bardzo szybko po ok minucie. Będę wdzięczny za pomoc a zdjęcia zniknęły.
Pozdrawiam