Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Auris => Wątek zaczęty przez: Stivo w 02 Listopada 2017, 19:42:15
-
Witam
Ostatnio zauważyłem duże zainteresowanie i sporo hybryd na tych gumach. Interesuje mnie jak jest z zużywaniem i ciszą w lecie? Znajomy mi powiedział że w 2,5tys km zajeździł aż 1mm bieżnika na jakimś rodzinnym samochodzie typu scenic (coś dużego) :O aż nie chce mi się wierzyć i chciałbym poznać opinie innych.
-
Całoroczne Pirelli, cóż, co roku po opadach śniegu muszę wychodzić w soboty/niedziele i pchać sąsiada bo ten na całorocznych śmiga. Starszy pan z passeratti, płasko a biedak się męczy i piłuje w ta i wefta i niereformowalny. To tylko moja opinia BTW.
-
O całorocznych pirelli słyszałem, dunlopy też podobno kompletnie do bani. Jedynie Micheliny wszyscy zachwalali na zwykły śnieg bez wypadów w góry i większych wyczynów. Dojeżdżam do pracy 8km drogą krajową zazwyczaj odśnieżona. Śnieg bardziej będzie na parkingach czy podwórkach.
-
Mam te opony juz 2 sezon (michelin) i polecam. Na śniegu radzą sobie całkiem dobrze, ale najlepiej radzą sobie w deszczu. A i są cichsze znacznie od fabrycznych. I nie chodzi o indeks głośności tylko o faktyczne odczucie :)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Wiesz ile Przejechałeś i jak stan opon? Ile ich zostało? A interesuje mnie czy 60k wytrzymają w 4 lata.
-
Ja mam vredsteiny trzeci sezon i nigdy już nie wrócę do dwóch kompletów. Nie zauważyłem nadmiernego zużycia. W roku robię 30 k km.
-
Całoroczne mają sens jeżeli się mało jeździ i jeden komplet wystarczy na cały okres użytkowania auta. W przypadku alternatywy równolegle po jednym komplecie letnich i zimówek vs dwa komplety całorocznych gra robi się niewarta świeczki. Całoroczne w porównaniach z zimowymi w warunkach zimowych i z letnimi na suchej nawierzchni wypadają przeciętnie.
-
Zbig, jeśli na jednym komplecie opon jeździsz przez cały okres użytkowania auta to gratuluję odwagi i współczuję głupoty i lekkomyślności. No chyba że auto użytkujesz max 5 lat. Po dłuższym czasie opony raczej nie nadają się do jazdy.
Ja mam CrossClimate prawie 2 lata. Zrobiłem 63 tyś. km. Jest jeszcze około 5 mm. Myślę że do 80 tyś. spokojnie dojadą.
Wiem jedno - nie kupię nic innego.
Przejrzyście test opon całorocznych w Auto Świat Poradnik.
-
Ja mam CrossClimate prawie 2 lata. Zrobiłem 63 tyś. km. Jest jeszcze około 5 mm. Myślę że do 80 tyś. spokojnie dojadą.
I jak często jeździsz na wyważanie kół?
-
Zbig, jeśli na jednym komplecie opon jeździsz przez cały okres użytkowania auta to gratuluję odwagi i współczuję głupoty i lekkomyślności. No chyba że auto użytkujesz max 5 lat. Po dłuższym czasie opony raczej nie nadają się do jazdy.
Tako rzecze propaganda producentów. W praktyce kiepskie tanie produkty potrafią wykazywać oznaki starzenia po 2-3 latach natomiast markowe spokojnie wytrzymują znacznie dłużej niż najczęściej zalecane 6 lat. Prawidłowo przechowywana opona sezonowa przez 50% czasu życia leży sobie w ciemnym magazynie bez kontaktu z UV, solą i innymi substancjami więc starzeje się wolniej niż całoroczna.
Tak jak napisałem, nie widzę sensu stosowania całorocznych przy większych przebiegach a wtedy czas użytkowania zestawu letnie + zimowe nie przekroczy 5-6 lat.
-
Ja zastanawiałem się na crossclimate'ami ale wybrałem Kleber quadraxer i jestem zadowolony. 75tyś w niecałe 2 lata i mam nadzieje że w tym sezonie zimowym nie będą sprawiały mi zawodu. Generalnie liczę się z wymianą na następny sezon zimowy i możliwe że będą to crossclimaty.
-
Zbig, w tej propagandzie, o której mówisz coś pewnie jest. Miałem kiedyś w fieście coś mało markowego - w sensie takim, że kupiłem auto na 5cio letnich gumach. Nie pamiętam nazwy, jakaś bardzo niszowa. Niby bieżnika jeszcze sporo a po czarnym asfalcie jak po lodzie...:(
Nie wiem ile jest propagandy np. zakładów wulkanizacyjnych czy różnych firm oponiarskich w opiniach o oponach całorocznych, ale jak patrzę na testy i własne doświadczenie to mam jednoznaczne odczucia.
Wyważam przy każdej zmianie oleju.
-
Ja właśnie wyważyłem i przełożyłem tył na przód. Po oględzinach to na pewno będzie ich ostatni sezon, ale uczciwie zapracowały na swoją cenę (2100zł za komplet, 17"). przed chwilą zrobiłem zdjęcia:
Kleber quadraxer przebieg ok 75tys, założone w lutym 2016 (niecałe 2 lata):
(https://lh3.googleusercontent.com/j4cFwOZKJfU4vOyCHWagWIaByM0IOZUjvtIJ3_TydQeGsZ9Itt9SKZ-uykYg6XO2J-3pcwfDtqw1giQjqDiIOQ2jeek1pOVblW1aXKRTSGST2umvxPhmMzg_9R6U5xP9djJV0T0ZvPGy7cvAuJbPof6UZqsUmnrEBC9Nhc2C2tDirz5-jBLFhZldwP4Vt7PA3KB0vsvgqe9-19AoAYToI-FhQdoY49mJsZZhPYjqyyxA8c2SqKa0kU43L65YEyouKFYubp4SpViFiuFiZlmZz_IGvJeCxA9pJRqVPY2g6YX-N9yxn7aqoy-qWtDWbp4AqpqjPRguHEBFkV0pAn3RpWPLmo1Tf57WTroXTK7bBAXPxkLwD1RHR8UmHecjGy5bVohSbizZd2YctEt_-kHUpJwcgK2L3vB4Wco8Z-AlsZarg74d0g04ugwSLGuQkDaLiu6Umm16scKLGX1XLVWLMxjh1fVC7BCg5spTO7wRF9bJFJQ3RPbMt1DfdTLKeaGHaIEiD_2tuEmOxRSWoIHJs2uvAQbTq4hmikaXbIXWkFEGdvnnktK1vZ78lsl274E0d1uaKhvKHUhbvPuehi6rCOEix2vr3WDm7a9L2sUfBr8qwlXevJbsFAzJ-2owjB8tvy-tpgAAv746LmJFusi1K0Z_zzrnKOcX2YAB=w540-h959-no)(https://lh3.googleusercontent.com/nge0iKQLEoLIqyANWLUAPX4k0J1MyE3lBPb2uMJ1LGbyTFq5N0r0br6zXLC7RPx4oHGgvZttdCe0tc-MFtfcnSBOMq32rlXD36gOotfRf6yOzJC7LqI3Wy77jcC69MXB2t2_g1gA5p0xBUNB7RbUobMRK_crYeFPVxiUmzlHe40M8EKLwBkmUIbcS71Pa3JDxZhQ4dwKFTMyEvitFCbgvmYICEmoU0yYRGiFrSJZp_c1sALZbfXFkuPQBoEF4dj8QspElgFg3jsmU9fteAEoyyidc5GlLVWdfK0XoKam7YY9vg1GuENBaISaZKeYo6SwDTiCnNsh8-MXccfvygH2hnu_b-iAGXq9kxegnos0MgesKv4PZ-I_DF29lRJuysXewnJTm86xA2dkWN3uxrv8XehmKSsNrS_pR0T5SPTS19fzUO_yRItnbFt6fsCjH-6txs5JtnAhg4PZCz9MJJH8lZWrvMvJlg6JKtYRO0g8qDeI9Wk4RFnqxb3M7Rxj_VAKOqbmtP2vIgUoRdg11h-Axp4OWtHSEcRZCHaNxeS4wUXaIXT1Yxf9Xty7ey_cocUrM1-fQXsPF66Uqho8-4F2exW9V0xsTpwbgZYp20fOKk901El77f5-szNikHJjQNfG-prTpfmMWY8UxwA-LKZNfOMRinfIBFyg7MY7=w540-h959-no)
(https://lh3.googleusercontent.com/erVyC_GqJnwS7ch3yDtHQXxiUgSk78aLkyKDwnGUaLoY1nxSfHluB2RbOcF_vIF6MZv3D31-Jk66nkhpk5xEZACtPENgCQ6kKprP3e6weF63s971J93_ydsvwKwPpSEUjPQDFHaLwC1DOOIeq8ii5wFcO_7aQc6ymiv-_v_kle-SzbddNaZen27tU2birFc8YOpUbt0kLwbrWuNakJvp4iTDM6sepCeAR3IRc87fjuyZIzKs5s0LWq9mfv4XVT4vpsMzBpk-ADosGNG0VJ0Qf353kjAtlO_HuKhIB-9YmHbUeyw43Pebu7cRnsEJn6js3h1wiTC6H4umIH2JKbeecphZhPUXOKj2KYq3xvqDAZMI9DrFAWFy71UmS8hMbvOdVHhzMQgYv8nqNc1foQl5QfyG5FqZYnZlO37Sukd9U53Sq6N4Sm5DVOQaSAv_pfeRd4rmKdb-wIGb-x4-D0zk5IClhPs7MiKhaGigFPlzQ4vjsUjeJHYipaTKpWRp625x28xkJs3MA-xcHiX_qQlWNi4I9LuvlfiDV9o8G9uf07zp_iL1dGO-x1UPZYx-xyXk1Pd_DikrQC3JrlPt__tWPB9Q_UwMWSBmuNjUIwmUXPVNWM7Kdx6TCHZkks-bPPElnEstSjlp7eWLdOtJQm87gdUvaFMtxx7GNaCR=w540-h959-no)(https://lh3.googleusercontent.com/p2A3s5_hL_XJL-WYo--3nQbh7koMSusT6I-WDeu_kLGc_SF0P0cR6RrxL7HujzdUQdiBfMxZl9-NhEN4pZWum-HdHc66ETh7beAwmUvtEuUxxfPnMpwoYDzgIY-CRjSgeEj2Y63Yo6u6aV5CTXYAG5-nKojhdsJ-Yz5JPERSABZmyD6O2bmM40bgRRJ5jbpmc0CzwWXudKvBs7Ep-3Ip1S5PI1R19BxnTrgU7uFHXBIB8y8uAC_pjbWCinAXIWpkPUDlH93pD_Xq5OVnk0g4Wav0LycpIO2x1VUjo8pb5fS5JPTeyl2uLjCb6ZjqqwbC31jeGTpDa5gy_ZrNApPGCCqr0edPzTwY52z0Qi_GpvBiVkwte4CDnZ_Vdqh6kKcMPu8SBzKffP8jkHHi88GJ3f7ZwaAV8r7ltEMImghVMYsehVBf66Q1ilWwgngiFrliBJqfRq0xskx2YL24yHA1H1vHA3Dx1bK8z50iMLBcn_utXWt6dB1B3YigZTm_hxV14TVA6kmPsULXli6y96ljGjgY0A4dMSyO5gEFdRWX70W9aqzO2lI_oVP0t03UCcgbWWR1pfEX6FCvwjUT7Dbgk2K8AHIJEpsj8Tyzoku7-3HkE3IJpLdVvWhD91dVeqy7eSq6I-ig1vELNWDABof8td-IEjAcJEwIn-4O=w540-h959-no)
-
Opony całoroczne to z pewnością trochę mniejszy wydatek niż rozdzielny zakup opon letnich i opon zimowych. Oszczędność jest również na montażu i demontażu opon.
Pytanie o kwestie bezpieczeństwa. Czy opony całoroczne są bezpieczniejsze i jak to ewentualnie wycenić. Często jest tak, że nawet te 50 cm potrafi zrobić dużą różnicę podczas hamowania. Ja osobiście bym nie inwestował w tego typu opony w naszych warunkach klimatycznych, ale każdy decyduje za siebie. Tutaj https://nocar.pl/blog/czy-warto-kupic-opony-caloroczne/ ktoś fajnie ten temat opisał. Myślę, że całkiem trafnie.
-
xavi,
akurat w linku, który podałeś nie ma żadnego konkretnego argumentu... <zalamka>
Akurat nasze warunki klimatyczne coraz częściej są wręcz optymalne do DOBREGO ogumienia całorocznego. Analizowana tutaj opona CrossClimate to opona generalnie letnia ale z homologacją zimową. Rozpatrując użyteczność opon tego typu należy zacząć od zdania sobie sprawy co to jest opona zimowa i kiedy jej zastosowanie jest racjonalne i uzasadnione. Tu odpowiedź jest jedna - na śniegu. I tyle, koniec. Praktycznie w każdej innej sytuacji opona letnia oraz DOBRA całoroczna będzie lepsza od zimowej. Nawet na błocie pośniegowym bo lepiej odprowadza wodę. Pomijam lód - tu nie ma żadnego znaczenia czy masz letnią czy zimową. I teraz nich każdy odpowie sobie sam ile po tym śniegu jeździ. Ja, jak już wspomniałem wcześniej, mieszkam na Mazowszu i w ciągu ostatniej zimy po śniegu jechałem 2 razy - raz do teściów 100 m z drogi głównej, dwa pod jakimś cmentarzem zawracałem.
Poniżej link do najnowszego numeru Auto Świat Poradnik. Jest tam wyczerpujący test. Wnioski każdy wyciągnie sam.
https://drive.google.com/open?id=1YgbNrRHMbisMmJ4aKAqBwHsfCX9TiUhi
-
Pomijam lód - tu nie ma żadnego znaczenia czy masz letnią czy zimową.
jednak ma znaczenie
https://www.youtube.com/watch?v=Y_OFy1Ei0nk
https://www.youtube.com/watch?v=2LJXNWY4ESY
Tu odpowiedź jest jedna - na śniegu. I tyle, koniec. Praktycznie w każdej innej sytuacji opona letnia oraz DOBRA całoroczna będzie lepsza od zimowej. Nawet na błocie pośniegowym bo lepiej odprowadza wodę.
nie wiem na jakich ty oponach jeździsz , ale porównujesz chyba jakieś zimowe chińczyki albo coś z nalewanym bieżnikiem i wychodzi Ci że letnie są lepsze.
-
jednak ma znaczeniehttps://www.youtube.com/watch?v=Y_OFy1Ei0nkhttps://www.youtube.com/watch?v=2LJXNWY4ESY
Odnośnie pierwszego filmu - nasunęła mi się taka myśl, że Continental większe pieniądze zarobiłby na podeszwach do butów zimowych niż na oponach - przy takiej podeszwie nikt by nie złamał sobie zimą kończyny <kawusia>
Co do drugiego filmu - rozumiem, że tam testował Michelin i rozumiem że zderzył swoje zimowe opony z całorocznymi, ale nie z crossclimatami swojej produkcji, bo to byłaby chyba ich antyreklama.
Sam korzystam z całorocznych Michelina, ale nie będę się tutaj wymądrzał, że całoroczne są lepsze bo tego jeszcze nie wiem. Do tej pory jeździłem na sezonowych, ale przy zakupie obecnego samochodu koszt dodatkowych felg Toyoty, dobrych zimowek i czujników ciśnienia wyniósłby mnie około 6-7 tys. więc spróbowałem tego rozwiązania, niebawem się okaże czy był to dobry wybór.
-
Bazi,
masz prawo mieć swoje zdanie. Nie neguje tego. To nic, że w przytoczonym przeze mnie teście opon (i w wielu innych jest to samo) gumy wielosezonowe, jak i letnie pobiły zimówki w każdej innej próbie poza jazdą po śniegu.
Co oni tam wiedzą, nie znają się, a wyniki pewnie spisali na kolanie... Albo wzięli do porównania nalewanego chińczyka... :wallbash:
Przejrzyj kilka/kilkanaście niezależnych testów to będziesz miał obiektywny ogląd sprawy.
Ja nie twierdzę, że opona całoroczna w każdych warunkach będzie lepsza od zimowej. Gdybym mieszkał w górach to bym zmieniał bez dwóch zdań. Tu gdzie mieszkam i jeżdżę i przy takich zimach jakie mamy ostatnio wielosezonówka CrossClimate to dla mnie optymalny wybór.
-
Widzę ludzie nie rozumieją o co pytam, tylko i wyłącznie o crossclimaty bo inne firmy od znajomych wiem że są badziewne. Jedynie ta nowość od miszelina robi na ludziach pozytywne wrażenia, jest co najważniejsze cicha w lecie i nieźle trzyma drogi. Odprowadza wodę podobno również dobrze. Chciałbym tylko nie zakopać się na podwórku gdy będzie 5cm śniegu. W góry nie jeżdżę więc nie potrzebne mi zimowe ogumienie a przy moim przebiegu (max 15k w rok) to raczej dwa komplety się nie przydadzą. Wiem po ostatnim aurisie (dwa rodzaje gum i felg) że po 4 latach była ich ponad połowa a sumienie nakazywało wymieniać.
-
Stivo tutaj się czegoś dowiesz. Autor wątku ma takie oponki założone w Aurisie.
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,39046.0.html
-
gumy wielosezonowe, jak i letnie pobiły zimówki w każdej innej próbie poza jazdą po śniegu.
co Ty to opowiadasz ?
pierwszy lepszy test:
http://www.auto-swiat.pl/eksploatacja/test-opon-zimowych-w-rozmiarze-205-55-r16-juz-wiemy-ktore-sa-najlepsze/lql574
-
Czytałem w najnowszym "Motorze" (jak dobrze pamiętam) ze Michelin nie produkuje już opon całorocznych CrossClimate a ich ulepszoną córkę czyli model CrossClimate+ (plus). Więcej a w zasadzie wszystko o nowym biezniku tutaj: http://wulkanista.pl/michelin-crossclimate-plus/
Dlaczego zakończono produkcję CrossClimate-ów jedynek? Otóż jak to bywa z eksperymentami, czasami nie wypalają i tak też było w tym przypadku. Nie był to oczywiście jakiś strzał w stopę, bo jak się okazuje dużo do poprawy nie było, za to kluczowa rzecz. A mianowicie CC w testach była zarąbista, ale jak tylko bieżnik stracił 2-3mm ze swojej wysokości to już nie było tak różowo. Opona traciła swoje parametry wraz ze zużyciem, CO POPPRAWIONO w modelu Michelin CrossClimate+. Więc jak już się ktoś zdecyduje to miejcie to na uwadze!
-
Bazi,
przez to, że nie umiesz czytać ze zrozumieniem przytoczyłeś świetny argument na poparcie... MOJEJ tezy. Wyjaśnię Ci to: pisałem o zaletach opony całorocznej w warunkach pozaśniegowych. Przejrzyj dokładnie wyniki testu, do którego link przesłałeś i spójrz na te, które nie dotyczą jazdy po zaśnieżonej drodze. Np.: hamowanie na mokrym opona letnia jest na 2 miejscu, a całoroczna na 6. Za nimi 45 gorszych pod tyn względem zimowych. Praktycznie w każdej konkurencji (poza aquaplaningiem na łuku) letnia czy wielosezonowa wypada lepiej niż większość zimowych. Nadmienię dla jasności raz jeszcze, że NIE MÓWIĘ o jeździe po ZAŚNIEŻONEJ drodze!!!
Stivo,
bierz te Micheliny. W temacie wskazanym przez RAV73 masz kolejną (po mojej) bardzo dobrą opinię na ich temat. Nie wiem tylko czemu Koledze Plutowi dość szybko się zdzierają. U mnie po 60 tys zostało na każdej po 5 mm bieżnika :o
-
Widzę ludzie nie rozumieją o co pytam, tylko i wyłącznie o crossclimaty bo inne firmy od znajomych wiem że są badziewne
W testach AŚ z Michelinem wygrał Goodyear, a i Continental wypuścił ostatnio wielosezonową i ta jest tuż za tą dwójką (choć w niektórych parametrach przewyższa Michelina)
Michelin CrossClimate+
mam właśnie te
-
Nadmienię dla jasności raz jeszcze, że NIE MÓWIĘ o jeździe po ZAŚNIEŻONEJ drodze!!!
a kto tu mówi o jeździe po zaśnieżonej drodze ? opona zimowa nie służy tylko do jazdy po śniegu, ma być zbilansowana i zapewniać bezpieczeństwo na każdym rodzaju nawierzchni jaką można spotkać w sezonie zimowym. I to jest uwidocznione w teście który wskazałem. Trudno zarzucić nowoczesnej zimówce, że jest gorsza od letniej/wielosezonowej w tych twoich warunkach pozaśniegowych.
Przejrzyj dokładnie wyniki testu, do którego link przesłałeś i spójrz na te, które nie dotyczą jazdy po zaśnieżonej drodze. Np.: hamowanie na mokrym opona letnia jest na 2 miejscu, a całoroczna na 6. Za nimi 45 gorszych pod tyn względem zimowych.
no patrze. I co widze ? najkrótsza droga hamowania należy do zimówki continentala. Własnie w hamowaniu na mokrym. Zdeklasowała nawet oponę letnią.
-
Bazi,
Ty sobie jaja robisz, czy naprawdę nie rozumiesz tego, co czytasz...?
no patrze. I co widze ? najkrótsza droga hamowania należy do zimówki continentala. Własnie w hamowaniu na mokrym. Zdeklasowała nawet oponę letnią
Nie zauważyłeś, że dokładnie napisałem to w tym miejscu:
hamowanie na mokrym opona letnia jest na 2 miejscu, a całoroczna na 6. Za nimi 45 gorszych pod tyn względem zimowych
Zauważyłeś, że opona letnia jest gorsza w hamowaniu na mokrym od zimówki continentala, BRAWO!
Jakimś cudem umknął Ci jednak fakt, że opona letnia jest LEPSZA pod tym względem od 48 innych ZIMÓWEK w tym zestawieniu...
-
Zauważyłeś, że opona letnia jest gorsza w hamowaniu na mokrym od zimówki continentala, BRAWO!
Rozpatrując użyteczność opon tego typu należy zacząć od zdania sobie sprawy co to jest opona zimowa i kiedy jej zastosowanie jest racjonalne i uzasadnione. Tu odpowiedź jest jedna - na śniegu. I tyle, koniec. Praktycznie w każdej innej sytuacji opona letnia oraz DOBRA całoroczna będzie lepsza od zimowej.
motasz się
Praktycznie w każdej konkurencji (poza aquaplaningiem na łuku) letnia czy wielosezonowa wypada lepiej niż większość zimowych.
czyli podsumowując:
na śniegu lepsza zimowa
na mokrym zimowa
na suchym może być letnia - bo w sumie to jej naturalne środowisko
Pomijam lód - tu nie ma żadnego znaczenia czy masz letnią czy zimową.
tu o dziwo też zimowa :laugh:
tym razem test bez żadnego koncernu oponiarskiego:
https://www.youtube.com/watch?v=GlYEMH10Z4s
-
Bazi,
wytłumacz mi swój (zagadkowy dla mnie) tok rozumowania dotyczący stwierdzenia, że opona zimowa jest lepsza na mokrym niż opona letnia (na podstawie przedstawionego przez Ciebie testu opon zimowych). Jeżeli spośród 50 opon zimowych 49 było gorszych w kwestii hamowania na mokrej nawierzchni od opony letniej to oczywistym jest, że opony zimowe (ogólnie, a nie jedna wybrana - w tym przypadku guma Continentala) są pod tym względem gorsze. Wydaje się to być oczywistym.
Wskaż mi ponadto miejsce, w którym twoim zdaniem, się motam. Wyrwałeś z kontekstu zdanie:
"Zauważyłeś, że opona letnia jest gorsza w hamowaniu na mokrym od zimówki continentala, BRAWO!"
Nie doczytałeś kolejnego: "Jakimś cudem umknął Ci jednak fakt, że opona letnia jest LEPSZA pod tym względem od 48 innych ZIMÓWEK w tym zestawieniu..."
Wniosek: nie rozumiesz tego co czytasz <zalamka>
W jednym jednak przyznam Ci rację :hug:
Na wyrost było moje stwierdzenie, że na lodzie rodzaj opony nie ma znaczenia. Jak się okazuje w przedstawionych przez Ciebie filmach ma. Trzeba jednak wziąć pod uwagę fakt, że drogi publiczne, po których jeżdżą nasze samochody to nie lodowiska. Mam świadomość, że zdarza się np. gołoledź. Jest to jednak sytuacja i warunki bardzo różniące się od "laboratoryjnych" przedstawionych na tych filmach. Ale OK, te kilka metrów różnicy przy hamowaniu może mieć tu duże znaczenie. Pojawia się tylko jedno ale... Te testy są robione przy bardzo małej prędkości. Jeśli z większą prędkością z normalnej drogi wpadniesz na oblodzoną to niezależnie od opon raczej marnie się to skończy. Inna sytuacja jest wtedy, kiedy masz świadomość, że jedziesz po szklance i dostosowujesz prędkość do warunków na drodze i wiesz, że na awaryjne hamowanie potrzeba Ci więcej miejsca. Nie zmienia to jednak faktu, że zgodnie z tym co mówisz, w takich warunkach lepiej jest mieć zimówki. Pytanie tylko jak często zdarza się nam jeździć po jezdni całkowicie pokrytej lodem...? Raz na kilka lat albo rzadziej...? Ale nadal zgoda, lepiej wtedy mieć zimówkę :good:
Na szczęście mamy możliwość wyboru i każdy musi sobie odpowiedzieć indywidualnie co jest dla niego ważniejsze/tańsze/bardziej komfortowe itp. Zmieniać opony co sezon aby w razie czego, raz na kilka/kilkanaście lat, podczas gołoledzi wyhamować z 10 km/h kilka metrów wcześniej, czy jeździć na dobrych całorocznych, które w każdej sytuacji (poza okazjonalną ostatnio w naszym klimacie jazdą po śniegu i jeszcze rzadszą po lodzie) sprawują się lepiej od zimowych. Pomijam tu oczywisty fakt mieszkania w górach czy bardziej "śnieżnym" klimacie.
-
Jeżeli spośród 50 opon zimowych 49 było gorszych w kwestii hamowania na mokrej nawierzchni od opony letniej to oczywistym jest, że opony zimowe (ogólnie, a nie jedna wybrana - w tym przypadku guma Continentala) są pod tym względem gorsze. Wydaje się to być oczywistym.
myślisz, że tak samo będzie w ujemnych temperaturach jak na zasolonej drodze będzie zalegała woda ? Czy letnia opona będzie elastyczna w ujemnych temperaturach zapewniając odpowiednią przyczepność ? Dlaczego wąsaci janusze w zimie nie są w stanie ruszyć normalnie spod świateł , i nie mówię tu o zaśnieżonej jezdni ?
Wskaż mi ponadto miejsce, w którym twoim zdaniem, się motam.
O lodzie, o aqaplaningu, okazało sie że i na mokrym zimówka potrafi zahamować na krótszym dystansie.
-
wytłumacz mi swój (zagadkowy dla mnie) tok rozumowania dotyczący stwierdzenia, że opona zimowa jest lepsza na mokrym niż opona letnia (na podstawie przedstawionego przez Ciebie testu opon zimowych). Jeżeli spośród 50 opon zimowych 49 było gorszych w kwestii hamowania na mokrej nawierzchni od opony letniej to oczywistym jest, że opony zimowe (ogólnie, a nie jedna wybrana - w tym przypadku guma Continentala) są pod tym względem gorsze.
Wydaje się to być oczywistym.
Hmmmmmmmmmmmmmm ?????
myślisz, że tak samo będzie w ujemnych temperaturach jak na zasolonej drodze będzie zalegała woda ? Czy letnia opona będzie elastyczna w ujemnych temperaturach zapewniając odpowiednią przyczepność ?
I tu jest chyba sedno sprawy.
Przecież w tej gazetce nie napisali gdzie i kiedy robili "testy".
-
Panowie,
czy ja namawiam kogoś do jazdy na letnich oponach zimą? Temat dotyczy konkretnie opon całorocznych CrossClimate. A tu mieszanka jest tak zrobiona, żeby także zimą było tak jak powinno.
Nie wiem jak jeżdżą wąsaci Janusze spod świateł. Być może spostrzeżenia Baziego spowodowane są łysymi oponami albo brakiem ASR... Jeśli ktoś zna jakieś merytoryczne podstaw w sensie testów w tym zakresie, to chętnie się z nimi zapoznam.
Bazi,
na wstępie moich rozważań zaznaczyłem, że pomijam kwestę lodu więc trudno na tej podstawie mówić o zamotaniu. To samo tyczy się aquaplaningu i to tylko w łuku, gdzie opona wielosezonowa wypadła w połowie zestawienia (czyli były zimówki gorsze od niej w tej konkurencji) - też o tym pisałem, więc nie wmawiaj mi pewnych rzeczy.
Tomery,
jeśli to, że spośród 50 opon zimowych 49 wypadło gorzej od letniej na mokrym w kwestii hamowania nie przemawia do Ciebie o wyższości letnich gum nad zimowymi akurat w tym konkretnym przypadku to sorry, ale chyba nie da się przytoczyć bardziej racjonalnego i oczywistego argumentu... :o Proponuję żebyś zawsze jak pada zakładał tą jedyną, która była lepsza, czyli Continental TS 860... :-)
-
Tomery,
jeśli to, że spośród 50 opon zimowych 49 wypadło gorzej od letniej na mokrym w kwestii hamowania nie przemawia do Ciebie o wyższości letnich gum nad zimowymi akurat w tym konkretnym przypadku to sorry,
Ależ oczywiście że przemawia.
Tylko skąd ja wiem gdzie i kiedy ten "test" był prowadzony ?
Może miesiąc temu na Sycylii :)
No to nic dziwnego że letnie były wtedy w hamowania na mokrym lepsze od zimówek :grin:
-
No, tego to i ja nie wiem. Nie wydaje mi się jednak, żeby test opon zimowych robili bez śniegu. Skoro kupili 50 kompletów opon (tak jest napisane w opisie testu, link poniżej) to raczej wątpię żeby po poniesieniu takich kosztów nie zapewnili odpowiednich warunków. Tym bardziej, że robił to niemiecki AutoBild i myślę, że zbyt dużo ryzykują żeby zrobić to na "wariata" bo mogliby mieć problemy ze strony firm, które w teście wypadły nieco gorzej. Z resztą przy takim podejściu to bez sensu przeglądać jakiekolwiek testy...
http://www.auto-swiat.pl/eksploatacja/test-opon-zimowych-w-rozmiarze-205-55-r16-juz-wiemy-ktore-sa-najlepsze/m6pnss
-
zdjęcia z testu opon zimowych AutoBild
http://www.autobild.de/bilder/winterreifen-test-2016-205-55-r-16-10816205.html#bild6
testy hamowania na mokro i sucho - a na zdjęciu w tle co ? gęsta bujna zielona roślinność i zero śniegu. Widać nawet kwitnące kwiatki.
-
gęsta bujna zielona roślinność
Iglaki zawsze są zielone....
-
w zimie też kwitną kwiatki, a drzewa mają liście
-
Biały golf na luksemburskich numerach jest na oponach letnich więc to mogą być zdjęcia z innego testu.
Moim zdaniem trzeba było by dokładnie zapoznać się z konkretnymi wytycznym co do przeprowadzenia takich testów, a nie analizować obrazki.
Na kilku z nich doszukałem się jednak śniegu:
http://www.autobild.de/bilder/winterreifen-test-2016-205-55-r-16-10816205.html#bild3
http://www.autobild.de/bilder/winterreifen-test-2016-205-55-r-16-10816205.html#bild4
http://www.autobild.de/bilder/winterreifen-test-2016-205-55-r-16-10816205.html#bild5
-
jest na oponach letnich więc to mogą być zdjęcia z innego testu.
Na kilku z nich doszukałem się jednak śniegu:
http://www.autobild.de/bilder/winterreifen-test-2016-205-55-r-16-10816205.html#bild3
http://www.autobild.de/bilder/winterreifen-test-2016-205-55-r-16-10816205.html#bild4
http://www.autobild.de/bilder/winterreifen-test-2016-205-55-r-16-10816205.html#bild5
No i jak to się ma do przedstawionego przez ciebie testu ?
Pamiętaj. Fotoszop czyni cuda ;)
-
Panowie,
poziom dyskusji sięgnął dna, tak samo jak logika i merytoryczność argumentów stosowanych przez niektorych. Jeszcze kilka postów i okaże się, że testy mercedesa s klasy to tak na prawdę testy tarpana, bo przecież... Photoshop czyni cuda... :wallbash:
Milego popoludnia.
-
Nie wierzę w opony całoroczne , tak samo jak nie ma butów w których dało by się chodzić w upaly i w mróz. Tak samo nie ma opony uniwersalnej która była by dobra na temperatury plus 45 st latem czy minus dwadzieścia zimą.
Takie jest moje zdanie , dlatego uzywam dwóch kompletów opon .
-
Czytam i się śmieje jak baran do siebie. Byłem ciekaw użytkowników którzy stosują tych opon a gadacie o kwiatkach w tle i testach które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością bo wszystko jest wcześniej odpowiednio przygotowane. +20 na zewnątrz a w namiocie sztuczny śnieg. Po ch**u test...
-
A ja od kilku sezonów używam całorocznych premium i nigdy już nie będę używał dwóch kompletów, bo to strata pieniędzy. Same zimówki na mokrym gorzej się zachowują niż dobre całoroczne.
-
o kwiatkach w tle i testach które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością bo wszystko jest wcześniej odpowiednio przygotowane. +20 na zewnątrz a w namiocie sztuczny śnieg. Po ch**u test...
No właśnie... coś w tych raportach z testów brakuje mi informacji o warunkach otoczenia.
-
nie będę używał dwóch kompletów, bo to strata pieniędzy
Na czym konkretnie ta strata polega? W przypadku całorocznych też będziesz musiał kupić drugi komplet jak zużyjesz pierwszy.
-
Ale nie tracisz czasu i pieniedzy na przekładki 2 w roku.
-
Większość dyskutujących stosuje marki premium, więc zakładam że bezpieczeństwo a nie oszczędność jest priorytetem przy wyborze. W kwestii letnie czy całoroczne to właściwie nie ma dyskusji bo dobre letnie mają przewagę praktycznie we wszystkich parametrach mających zastosowanie w sezonie. Na letnich jeździ się przez około 7 miesięcy, zwykle z wyższymi przebiegami niż w zimie. W tym okresie wydarza się też więcej wypadków niż w zimie.
Co do opon na zimę, to tu można podyskutować... Jednak wydaje mi się, na ile znam aspekty projektowania i istniejące rozwiązania techniczne, że poniżej zera dobre zimówki będą zyskiwać przewagę nad całorocznymi.
-
Ale nie tracisz czasu i pieniedzy na przekładki 2 w roku.
I tak bym 2 razy w roku podjechał na wyważanie... Co do kosztów zaś to całoroczne tanie nie są więc za wiele się tu nie zaoszczędzi, tak ze stówkę rocznie czyli niewiele...
-
Zbig,
na oponeo.pl CrossClimate+ (bo o takich jest wątek) są nawet tańsze niż przodujące w testach zimowe czy letnie w tym samym rozmiarze.
Co do wyważeni to zależy ile jeździsz - większość robi kilkanaście tysięcy km rocznie więc wystarczy wyważyć przy wymianie oleju (co 15 tys.).
Weź też pod uwagę, że CrossClimate+ to pony letnie z homologacją zimową więc od normalnych letnich wcale parametrami nie odbiegają.
Generalnie temat rzeka i poglądy co do całorocznych jak widać są odmienne. Ja wiem jedno - w warunkach w jakich jeżdżę nie zmienię na żadne inne. W razie "W" w bagażniku mam łańcuchy:)
-
na oponeo.pl CrossClimate+ (bo o takich jest wątek) są nawet tańsze niż przodujące w testach zimowe czy letnie w tym samym rozmiarze.
Crossclimate + 356 zł, Continental ContiPremiumContact5 263 zł
-
No niby tak, ale już wspomniany w tym wątku zimowy Continental WinterContact TS 860 kosztuje 381 zł.
Kwestia sklepu, promocji itp.
-
Crossclimate + 356 zł
w kwietniu br. płaciłem za nie po 622 za sztukę
Co do zmieniania - pamiętam czasy kiedy w Polsce nie zmieniało się opon na zimowe, tylko cały czas pomykało się na jednym komplecie - wtedy, jak przyszedł ten trend z zachodu, to większość mówiła, że zmiana opon to fanaberia i nabijanie pieniędzy firmom oponiarskim. Dzisiaj jak czytam powyższe wypowiedzi, to przegięcie jest w tę drugą stronę.
Co do kosztów - przez 13 lat i 175 tys. użytkowania poprzedniego samochodu, zużyłem jeden komplet letnich opon i drugi powoli dobiegał kresu (oba komplety to BG), natomiast zimowe (Firestone) za nic nie chciały się zużyć - bieżnik był jak nowy, ale przyznaję, że jazda w błocie pośniegowym to było już wyzwanie. Przez pierwsze 4-5 lat były zarąbiste, potem coraz gorzej, ale żal było je wyrzucać, stąd dotrwały do sprzedaży auta. Teraz zakładając przyzwoite całoroczne, bo za takie uważam CrossClimate+ (jako alternatywa dla nich wchodzą jeszcze Goodyear lub Continental) - przynajmniej je zużyję zanim się zestarzeją i będę się mógł cieszyć nowym kompletem, a że nie jeżdżę po naszych drogach wyczynowo, przyjąłem że takie rozwiązanie w moim przypadku jest lepsze niż sezonowa wymiana - To do Stivio aby nie musiał się czuć jak baran :cool:
Czytam i się śmieje jak baran do siebie. Byłem ciekaw użytkowników którzy stosują tych opon a gadacie o kwiatkach w tle i testach które nie mają nic wspólnego z rzeczywistością bo wszystko jest wcześniej odpowiednio przygotowane. +20 na zewnątrz a w namiocie sztuczny śnieg. Po ch**u test...
:good:
-
poniżej zera dobre zimówki będą zyskiwać przewagę nad całorocznymi.
Jako że się nie znam to się wypowiem ;)
Juz pisałem tu na forum ze porównywałem CC do zimówek (cooper) na tym samym aucie w tych samych warunkach (kolega ma takiego samego yarisa II TS.
Kilka stponi poniżej zera - trochę sniegu na parkingu przed auchan.
CC spisuje się bardzo dobrze do momentu jak chcemy jechać w łuku.
Okazało sie że jego autem jeżdząc w kółko mam dużo mniejszą predkośc lub większy promień.
Ot tyle co wiem.
ps. Kolega nie ma już CC - na szczęście sie zjechały szybko i kupił zimówki :)
-
I właśnie m.in. dlatego trochę mnie śmieszą deklaracje wiary użytkowników całorocznych. Mają niezłe opony ale nigdy nie mieli okazji ich obiektywnie zweryfikować.
-
Zbig,
robisz zbyt duże uogólnienie, co mija się z prawdą.
Od wielu lat w fieście zmieniałem lato/zima. Jak tylko kupiłem Aurisa założyłem CC. W fieście kończą się zimowe i na wiosnę do niej też zakładam całoroczne. Fiestą zrobiłem 140 tys. Aurisem ponad 60 tys. więc sorry, ale jakieś porównanie mam. Dodam tylko, że w fieście zawsze były opony z pierwszej 3 testów, czyli nie jakieś nalewane chińczyki i mimo tego nie widzę jakiejś znaczącej różnicy w stosunku do CC, może poza tym, że CC są trwalsze - wolniej się zdzierają.
-
Prawdy są trzy więc z którąś musi... ;-) To na czym konkretnie polega Twoje porównanie?
-
CC są trwalsze - wolniej się zdzierają.
To ja już nie wiem o co chodzi - na yarisie wytrzymały 30tyś - zostało 4mm bieżnika.
-
Test faktyczny moich Crossclimate będzie dopiero zimą. Przez wiosnę i lato nie zauważyłem żadnego problemu. Dodam od siebie, że ponieważ 99% mojego jeżdżenia to Wrocław i okolice, to prawdziwej zimy mam zwykle tyle co nic. Oszem, czasami się zdarza więcej śniegu, ale na ogół szybko znika. :P Gdybym mieszkał na Podhalu, Mazurach, i generalnie na wchodzie - to pewnie nadal bym zmieniał opony. Przy czym raczej zdecydowałbym się na układ opony zimowe na zimę, opony Crossclimate na resztę roku (ze szczególnym uwzględnieniem jesieni i wiosny z możliwymi opadami śniegu).
-
Mechu,
u mnie po 60 tys. zostało 5 mm.
Zbig,
z suwmiarką wokół auta nie latałem, ale po przejechaniu wielu tys. kilometrówka w różnych warunkach wydaje mi się, że mam jakieś porównanie i, mimo że tylko subiektywnie, mogę ocenić jedne i drugie.
-
Ja testuje Crossclimaty na przodzie, zimówki Nokian WR D4 rozwaliły się po dwóch sezonach i ślizgały się na asfalcie. Prawie wjechałem w kogoś. Mam nadzieję że teraz będzie lepiej...
-
ale po przejechaniu wielu tys. kilometrówka w różnych warunkach wydaje mi się, że mam jakieś porównanie i, mimo że tylko subiektywnie, mogę ocenić jedne i drugie
Subiektywnie ocenić może każdy wszystko - tylko że to jest zagadnienie z dziedziny psychologii a nie techniki. Różne samochody, silniki, rozmiary, wiek i przebieg opon, co tu można porównać?
-
co tu można porównać?
Opony, a konkretnie odczucia z jazdy. Po przejechaniu oboma autami dziesiątek tysięcy kilometrów nie doświadczyłem sytuacji żeby całoroczna nie dała gdzieś rady, czy ślizgała się na drodze jak dzieci na ślizgawce. Nie zauważyłem, żeby była gorsza od zimowej w warunkach w których jeżdżę. Dla mnie jest ok i na bazie własnych doświadczeń nie mam potrzeby zakładać sezonowych i mierzyć linijką o ile centymetrów miały krótszą czy dłuższą drogę hamowania. To akurat wynika z testów robionych przez fachowców. I niezbyt duże ma dla mnie znaczenie rodzaj samochodu, silnik, wiek itp. bo albo się czujesz pewnie jadąc na jakichś oponach, albo nie. Tak, jest to całkowicie subiektywne odczucie. Czy np. osoba zawodowo pływająca kajakiem nie jest w stanie miarodajnie (mimo iż subiektywnie) ocenić jakości wiosła. Czy pacybut z 30 letnim stażem nie jest w stanie miarodajnie (mimo iż subiektywnie) ocenić jakości pasty do butów...??? :wallbash:
No ale Ty pewnie nikogo nie pytasz o subiektywną ocenę czegokolwiek, bo to przecież w ogóle miarodajne nie jest, zbyt psychologiczne. Jak widać w testy też nie wierzysz bo... w Photoshopie są robione. Mam więc propozycję - opracuj doskonałą metodykę i porównaj dla nas jakieś opony. Definitywnie i raz na zawsze dowiedziesz wyższości którychś z nich. Powodzenia :good:
-
Czy np. osoba zawodowo pływająca kajakiem nie jest w stanie miarodajnie (mimo iż subiektywnie) ocenić jakości wiosła.
Owszem - gdy będzie testować jedno po drugim na tym samym kajaku i w tych samych warunkach. Gdy weźmie następnego dnia łódkę zamiast kajaka a na jeziorze będzie fala lub inny prąd to już miarodajność testu robi się słaba. Do tego wioślarz trzyma wiosło w dłoni a kierowcę od opony dzielą wspomagane elementy sterowania, silnik i zawieszenie. Generalnie kiepska analogia.
-
No ale Ty pewnie nikogo nie pytasz o subiektywną ocenę czegokolwiek, bo to przecież w ogóle miarodajne nie jest, zbyt psychologiczne. Jak widać w testy też nie wierzysz bo... w Photoshopie są robione.
A Ty jak kogoś pytasz czy prawa wolna albo czy tym tramwajem dojedziesz do centrum miasta, to oczekujesz oceny subiektywnej czy obiektywnej ? ;-) Co do testów to chyba mnie z kimś innym pomyliłeś.
Testy zaś jako takie mają swoje ograniczenia i ryzyka. Są wykonywane w określonych warunkach - na danym typie i egzemplarzu auta, które pod względem parametrów układu hamulcowego, zawieszenia i rozkładu mas różni się od innych. Na nawierzchni testowej która mniej lub bardziej różni się od innej nawierzchni testowej oraz od tej po której poruszając się jesteś pewnego dnia zmuszony sprawdzić granicę przyczepności opon. W określonych warunkach atmosferycznych które ulegają zmianie. Zazwyczaj testuje się nowe opony. Gdyby to wszystko zmienić, wyniki i kolejność w poszczególnych konkurencjach również mogą ulec zmianie.
-
Opony, a konkretnie odczucia z jazdy. Po przejechaniu oboma autami dziesiątek tysięcy kilometrów nie doświadczyłem sytuacji żeby całoroczna nie dała gdzieś rady, czy ślizgała się na drodze jak dzieci na ślizgawce.
To tak jak ja z zimowymi i letnimi. I co z tego wynika? Otóż kompletnie nic. Przejechałem już dobrze ponad pół miliona km i w tym czasie sytuacji utraty przyczepności miałem chyba mniej niż zmienionych kompletów opon (Oczywiście nie licząc tych przy ruszaniu lub awaryjnym hamowaniu) , więc jakoś nie czuję się uprawniony do ferowania ocen które były lepsze. Dodatkowo, w obecnych autach pakiet systemów kontroli trakcji dość skutecznie ogranicza czucie ogumienia przez kierowcę.
-
Zbig,
cały twój wywód o kant d...y potłuc bo... wiosła na kajaku i łódce są inne :grin:
A tak na poważnie. Mam wrażenie, że dokonujesz nadinterpretacji. Prosty przykład: jeśli od dwóch znajomych pożyczę 2 różne samochody w warunkach konkretnej zimy (ubity śnieg na drodze), a jedno z tych aut będzie na oponach letnich i będę latał od bandy do bandy po drodze, a zmiany świateł wyglądał przez lornetkę, żeby zdążyć wyhamować. I co, nadal nie mam prawa wypowiedzieć się o oponach, że jedne są do du..py, a na drugich jechało mi się komfortowo i bezpiecznie?
Jeśli tak, to cały ten wątek i większość innych są bez sensu i powinny z miejsca zostać zamknięte ponieważ mowa jest tam (i tu) o własnych opiniach, odczuciach, doświadczeniach, które są w twoim przekonaniu gó..no warte i nijak nie mają się do rzeczywistości. Idąc dalej, całe to forum jest jedną wielką pomyłką bo przecież powstało po ta, aby dzielić się własnymi, subiektywnymi w większości niestety doświadczeniami i spostrzeżeniami :embarassed:
-
Prosty przykład: jeśli od dwóch znajomych pożyczę 2 różne samochody w warunkach konkretnej zimy (ubity śnieg na drodze), a jedno z tych aut będzie na oponach letnich i będę latał od bandy do bandy po drodze, a zmiany świateł wyglądał przez lornetkę, żeby zdążyć wyhamować. I co, nadal nie mam prawa wypowiedzieć się o oponach, że jedne są do du..py, a na drugich jechało mi się komfortowo i bezpiecznie?
I czemu ma służyć ten przykład? Ktoś tu proponuje aby w zimie jeździć na letnich oponach?
-
aby dzielić się własnymi, subiektywnymi w większości niestety doświadczeniami i spostrzeżeniami
Pierwszy wpis w wątku typu "moje są najlepsze i nic innego nigdy nie kupię" z pewnością świadczy o chęci dzielenia się i dyskusji ;-)
-
Zbig,
wpis ma służyć ukazaniu, że nawet subiektywne odczucia mogą być miarodajne, co kilka postów wstecz poddawałeś pod wątpliwość. I nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi, bo robi się to słabe... <zolta>
A tu kolego trochę przegiąłeś: "moje są najlepsze i nic innego nigdy nie kupię".
Nigdy nic takiego nie napisałem więc nie bierz tego w cudzysłów bo zaczynasz (celem obalenia moich tez) wymyślać bzdury, a to o Tobie źle świadczy... :czerwona:
Napisałem, że nie kupię nic innego, bo w moim przypadku te opony są optymalne. Nie napisałem "nigdy" - może za rok zrobią coś lepszego całorocznego i chętnie wypróbuje. Nie napisałem tym bardziej, że "moje są najlepsze" - tego nie wiem i raczej nigdy się nie dowiem.
Inni też gó..no się dowiedzą i tyle samo skorzystają z czytania tego forum, jeśli tacy jak Ty będą prowadzić dyskusję w ten sposób i wymyślać różne rzeczy :thumbdown:
Stivo zaczął temat cele poznania opinii innych na temat CC. Podzieliłem się swoimi (na nieszczęście dla mnie subiektywnymi) spostrzeżeniami. Temu służy ten temat!
-
A tu kolego trochę przegiąłeś: "moje są najlepsze i nic innego nigdy nie kupię".
Nigdy nic takiego nie napisałem więc nie bierz tego w cudzysłów bo zaczynasz (celem obalenia moich tez) wymyślać bzdury, a to o Tobie źle świadczy... :czerwona:
Napisałem, że nie kupię nic innego, bo w moim przypadku te opony są optymalne. Nie napisałem "nigdy" - może za rok zrobią coś lepszego całorocznego i chętnie wypróbuje. Nie napisałem tym bardziej, że "moje są najlepsze" - tego nie wiem i raczej nigdy się nie dowiem.
To nie był cytat, czytaj uważnie co piszę. Uwaga dotyczyła TYPU wpisu i odnosi się do wielu, nie tylko w tym wątku. Nie mam też na celu obalenia Twoich tez bo żadnych nie postawiłeś.
-
wpis ma służyć ukazaniu, że nawet subiektywne odczucia mogą być miarodajne, co kilka postów wstecz poddawałeś pod wątpliwość. I nie udawaj, że nie wiesz o co chodzi, bo robi się to słabe... <zolta>
Z tą miarodajnością to jest trochę tak jak z grą w trzy kubki. Wiadomo, że pod jednym jest kulka tylko nie wiadomo pod którym.
Przy okazji obecnej dyskusji przyjrzałem się trochę dostępnym testom opon i koledze Stivo poleciłbym lekturę testów prowadzonych przez ADAC. Są zdecydowanie bardziej złożone niż te prowadzone przez magazyny motoryzacyjne i zawierają bogaty materiał porównawczy. Dostępny jest również dość szczegółowy materiał na temat kryteriów oceny i lokalizacji miejsc prowadzenia poszczególnych grup testów.
-
Oponki będą u mnie jutro bądź pojutrze, nie mam czasu na czekanie całą zimę i testowanie opon na sucho. Zbyt duże ryzyko a jeśli mi nie spasują albo po prostu nie będą spełniać mych oczekiwań to szybko się ich pozbędę i kupie opony zimowe premium jak za innych lat. W góry nie jeżdżę to siłą rzeczy nie potrzebuje super opon. Przebiegi robię małe. Głupota na drodze mi przeszła. Chce bezpiecznie bez ślizgania, zakopywania się pod marketem, szkołą etc dostać się z punku A do B. Jeśli coś pójdzie nie tak od razu dam w tym temacie znać. Pierwsze info w piątek. Sprawdzę jak zachowywały się moje letnie na kawałku prostego odcinka przy zimnych temperaturach przed wymianą (najbliższy piątek rano gdzie będzie napewno około 2stopni) i jak szybko zerwą trakcje. Po kilku minutach to samo na zimnych CC ;) Będę mieć kilka metrów kwadratowych wolnego asfaltu z dala od łąk, jeziorek, rzek więc i szarpanie kierownicą będzie napewno. Wole wiedzieć na czym jeżdżę.
-
Przy okazji obecnej dyskusji przyjrzałem się trochę dostępnym testom opon i koledze Stivo poleciłbym lekturę testów prowadzonych przez ADAC. Są zdecydowanie bardziej złożone niż te prowadzone przez magazyny motoryzacyjne i zawierają bogaty materiał porównawczy.
ADAC? Hm...
https://m.onet.pl/moto/aktualnosci,d7dej
http://www.autokrata.pl/news/niemieckie-adac-ustawialo-testy-opon_a20395
http://m.dw.com/pl/skandal-w-niemczech-adac-od-lat-manipuluje-danymi/a-17373411
-
Zbig,
w takim razie przepraszam. Miałem wrażenie, że ten cytat był ukłonem w moją stronę.
Wrzuć proszę na forum metodykę stosowaną przez ADAC. Chętnie rzucę okiem jak oni to robią. Swoją drogą ciekawe i smutne jest to co przytoczył Maciej Loret:(
Stivo,
z tym porównaniem to się nie spiesz za bardzo bo opony trzeba "dotrzeć" - czyli z szarpaniem kierownicą poczekaj jak zrobisz ze 100-200 km.
-
Ciekawy komentarz pod artykułem nt. ADAC z onetu. Ciekawe ile jest takich akcji w rzeczywistości:
To nie tylko ADAC. Kolega jest maniakiem Alfy Romeo, mieszka w Niemczech. Kupił nową 159 JTDM w salonie AR. Dba o te auto niesamowicie, wszystkie przeglądy, wymiany olejów, wszystko tylko w ASO. Gdy pojechał po trzech latach na TUV był pewny że wszystko będzie ok. Autko wymyte, napastowane, dodatkowo po przeglądzie okresowym w niemieckiej ASO. Zawsze tak przygotowuje swoje samochody do przeglądu - ma jeszcze jeden ,niemiecki wóz i tak samo dba o niego.. I co się okazało już na wstępie? Właściciel alfy niesamowicie zadowolony z swojego wozu zaczął wymieniać zalety auta. Natomiast Pan Diagnosta, rzuciwszy niechętnym okiem na alfę, burknął pod nosem że włosi to się nadają ale do produkcji wszystkiego tylko nie aut. I z iście niemiecką precyzją zaczął szukać, szarpać klamki, węszyć - tak dosłownie, bo "lubią przeciekać", szyba przednia czy aby nie zmatowiona ( mierzył przyrządem, a auto ma 60 000 km przebiegu) .Wyraźnie zły że nic nie znalazł i tak warunkowo dopuścił samochód do eksploatacji podając przyczynę : słabe oświetlenie tylnej tablicy rejestracyjnej. Na pytanie właściciela dlaczego, przecież wszystko działa jak należy usłyszał - słabo świecą lampki. I tak oto całkowicie sprawna Alfa Romeo zasiliła szeregi aut z usterką instalacji elektrycznej i/lub oświetlenia zewnętrznego. Samochód natychmiast pojechał do serwisu, tam zrobiono pomiary min. napięcia na żarówkach tablicy rej, nie znaleziono żadnych usterek. Elektryk z serwisu Alfy powiedział wprost - gdyby pan pojechał na TUV autem VW czyli jedynie słusznym wozem w Niemczech przegląd byłby zaliczony za pierwszym podejściem. a tak proszę bardzo - kolejny dowód, kolejna Alfa nie przeszła przeglądu. I w statystykach ląduje na niskich miejscach. I o to chodzi, ma się niemieckie sprzedawać, dlatego dla mnie te wszystkie rankingi TUV, DEKRY, ADAC są tyle warte co wróżenie z fusów po kawie.
-
Przy okazji obecnej dyskusji przyjrzałem się trochę dostępnym testom opon i koledze Stivo poleciłbym lekturę testów prowadzonych przez ADAC. Są zdecydowanie bardziej złożone niż te prowadzone przez magazyny motoryzacyjne i zawierają bogaty materiał porównawczy.
ADAC? Hm...
https://m.onet.pl/moto/aktualnosci,d7dej
http://www.autokrata.pl/news/niemieckie-adac-ustawialo-testy-opon_a20395
http://m.dw.com/pl/skandal-w-niemczech-adac-od-lat-manipuluje-danymi/a-17373411
Czy zatem sugerujesz że wyniki opon Michelina mogą być ustawione? W testach opon rozmiaru 205 zajął dwa razy pierwsze miejsce:
https://www.adac.de/infotestrat/tests/reifen/winterreifen/2016_ganzjahresreifen_205_55_r16.aspx
https://www.adac.de/infotestrat/tests/reifen/sommerreifen/2015_Sommerreifen_Test_205_55_R16.aspx?ComponentId=228381&SourcePageId=31821
-
w takim razie przepraszam. Miałem wrażenie, że ten cytat był ukłonem w moją stronę.
Wrzuć proszę na forum metodykę stosowaną przez ADAC. Chętnie rzucę okiem jak oni to robią. Swoją drogą ciekawe i smutne jest to co przytoczył Maciej Loret:(
Wszelkie podobieństwa są przypadkowe :-)
Co do ADAC, to w wielkich organizacjach i firmach bywają różne machloje od czasu do czasu. Duże pieniądze duża pokusa. Sprawa sprzed 3,5 roku polegająca zdaje się głównie na tm że dyrektor ds PR mnożył liczbę głosów przez 10 aby zwiększyć prestiż konkursu. Plus jakieś tam wydawanie na reprezentację środków niekoniecznie na to przeznaczonych. Co do oskarżenia o ustawianie testów pytanie czy był jakiś ciąg dalszy? Informacje o warunkach prowadzenia testów są zdaje się jawne. Możliwości rasowania seryjnych opon przez producenta, pewnie są ale raczej dałoby to poprawę jednych parametrów kosztem innych. Ciekawe.
Testy opon można znaleźć tu:
https://www.adac.de/infotestrat/tests/reifen/default.aspx
W każdym s testów jest zakładka Methodik und Hintergrund w której w poszczególnych punktach opisano zasady przygotowania i prowadzenia testu.
-
Zbig,
dzięki.
Czy zatem sugerujesz że wyniki opon Michelina mogą być ustawione? W testach opon rozmiaru 205 zajął dwa razy pierwsze miejsce:
Mam nadzieję, że nie, bo upodobałem sobie tą markę. Michlin jest francuski, ADAC niemiecki, ale cholera ich tam wie... :embarassed:
Jak to robicie, że nad cytowaniami jest kto i kiedy napisał cytowany tekst???
-
Jak to robicie, że nad cytowaniami jest kto i kiedy napisał cytowany tekst???
zaznaczasz tekst do cytowania i naciskasz w prawym górnym rogu tej wiadomości "cytuj zaznaczone" :)
-
Czy zatem sugerujesz że wyniki opon Michelina mogą być ustawione?
Nie. Każdy musi sam to ocenić...
Podobnie jak oceny osób które, ktore zjeździły osobiście x kompletów, ale nigdy drogi hamowania nie mierzyły a mają spore problemy np. z oceną odległości.
Jestem też daleki od uważania , że testy są/były "ustawiane" pod produkty niemieckie...
-
Ustawione to były oceny opon Nokian -> https://www.autoblog.com/2016/02/26/nokian-tire-test-cheat-report/
-
Filmik z porównania zimówki i Crossclimate - w sumie to nie jest dobry test bo samochody inne, ale coś tam można powiedzieć o zachowaniu na oblodzonym podjeździe.
https://www.youtube.com/watch?v=CC_UvZZSfAY
-
Na szczęście takie warunki to kilka dni w roku i na dobrą sprawę obie opony są gówno warte na samym lodzie. 5m w tą czy tamtą mnie kompletnie nie ratuje. W razie poślizgu tak czy siak trzeba będzie naprawiać samochód z AC. Miałem zawsze Dunlopy Wintery i na samym lodzie też stałem w miejscu jeśli było pod górkę.
-
@UP
Opony założone, przejechałem się troszkę. Jestem pozytywnie zaskoczony (temp 10stopni) Opony zauważalnie cichsze więc mega plus, dunlopy mnie drażniły czasami. Przyczepność na asfalcie lepsza. Dunlopki przed warszatetm raz zapaliły lampkę na desce, miszelinki sobie poradziły bez migania lampkami. Co do szarpania kierownicą czasami można usłyszeć lekki pisk ale nic poza tym się nie dzieje, obie opony jak po szynach. Więc już jak dla mnie są lepsze aniżeli dunlopy. Zima pokaże bo połowę tamtej zimy jeździłem na letnich i jakoś bez problemów przeżyłem także myśle że napewno już gorzej nie będzie.
Nie wierzcie w to że zabijające się kamyki w bieżnik powodują wibracje, właśnie sprawdzałem mam ich w bieżniku chyba z 50 na wszystkich, zauważyłem w garażu. Oczywiście przy jeździe odpadają.
-
mam ich w bieżniku chyba z 50 na wszystkich
kurde - myślałem, że tylko moje tak przytulają kamienie... :wallbash:
-
To najnowsza technologia miszelina, zbiera kamienie z dróg by dbać o porządek ????
-
Witam
Dzisiaj do Yarisa Żony założyłem całoroczne Goodyear Vector 4Seasons Gen-2. Zrobiłem kilka kilometrów pierwsze odczucia ok. Do Aurisa chce założyć całoroczne Fulda MultiControl.o ile w pzypadku Yarisa Żony nie mam żadnych wątpliwości, jeździ tylko w mieście i troszkę drogi lokalne , Hamburg i okolice. To w przypadku Aurisa na Fuldach zastanawiam się czy to dobry wybór, 70 procent to miasto Hamburg tu nie ma śniegu ale wiecznie pada, czasami trasa w zimie i lecie na Śląsk, wakacje ,Horwacja. Bardzo proszę o opinie o tych oponach szczególnie o Fuldzie.
-
Opony zauważalnie cichsze
Cichsze od letnich?
-
Opony zauważalnie cichsze
Cichsze od letnich?
Tak - potwierdzam Micheliny są cichsze (przynajmniej od fabrycznych letnich Continental ContiPremiumContact 2) :good:
-
Od Dunlopów sp sport fastresponse również, i zauważalne mniejsze opory toczenia, trzeba wcześniej zacząć chamowac jeśli chodzi o hybryde a lubimy oszukiwać energię. Wczoraj się upewniłem o tym.
-
Masz jakiś odcinek "testowy" na którym sprawdzasz jak daleko się dotoczy na luzie?
-
Tak, wczoraj sprawdzałem, rozpędziłem na odcinku wciskając do dechy gaz aż do 60 i puszczam. Na dunlopach dojeżdżałem do końca ulicy a na Miszelinkach musiałem już się wspomagać hamulcami przy końcu. Testowałem trzy razy za każdym razem to samo. Czy to na mokrej czy suchej. Jest to odcinek z mojej bramy do końca asfaltu więc nie istnieje możliwość pomyłki odległości :D
-
Jeśli ktoś z południa kraju to jutro prawdopodobnie będzie można sprawdzić oponki na białym puchu <taniec>
-
Tak, wczoraj sprawdzałem, rozpędziłem na odcinku wciskając do dechy gaz aż do 60 i puszczam. Na dunlopach dojeżdżałem do końca ulicy a na Miszelinkach musiałem już się wspomagać hamulcami przy końcu. Testowałem trzy razy za każdym razem to samo. Czy to na mokrej czy suchej. Jest to odcinek z mojej bramy do końca asfaltu więc nie istnieje możliwość pomyłki odległości :D
jeszcze trzeba zwrócić uwagę na jednolitość warunków atmosferycznych (najlepiej gdy bezwietrznie), taką samą masę pojazdu i takie samo ciśnienie w kolach...
-
Opony stare miałem 2.2 i po założeniu nowych na felgi też mam to samo. Nawet nie musiałem kalibrować. Warunki zbyt się nie zmieniły bo różnica w czasie to wymiana opon i tyle. Samochodem oczywiście jeżdżę tylko i wyłącznie sam wiec raczej kilka deko różnicy w mojej wadze tutaj nie zagra znacznej roli
-
Jaki przebieg i wysokość bieżnika mają te Dunlopy?
-
Dunlopy są po jednym sezonie jakieś 4 tysiące temu na przeglądzie było 6,9mm z tego co panowie mi napisali na karcie. Miszeliny kupiłem od znajomego 6,5mm za grosze bo nie dopatrzył i przytargał je z zagranicy a są za małe na jego citroena rodzinnego :D Data produkcji na oponach to ostatnie tygodnie tamtego roku. Więc mają niecały rok.
-
Panowie - jak tam Crossy ? Pierwszy śnieg już za nami. Jakie wrażenia ? U mnie rano drogi były mega oblodzone, więc pewnie i "normalne" zimówki działałyby jak łyżwy
-
odnośnie crossów, w ostatnim Auto świecie jest ich test.
-
odnośnie crossów, w ostatnim Auto świecie jest ich test.
I po raz kolejny zwyciężyły porównanie.
-
Ja miałem okazję tylko pojeździć po świeżym mokrym śniegu (tak do 15 cm) Bez problemów z delikatną obsługą gazu jechały.
-
na sezon letni muszę kupić nowe opony, bo stare już słabe... czytam ten wątek i coraz bliżej jestem całorocznych :-)
-
Witam Wszystkich. Jestem nowy na forum.
Nie znalazłem wątku dot. kół dojazdowych, czy ktoś widział coś na ten temat?
Pozdrawiam
-
Przepraszam za kłopot. Znalazłem wątek po dalszych poszukiwaniach.
Pozdrawiam
-
Ktoś może coś powiedzieć o Continental AllSeasonContact jakoś mam sentyment do tej marki jak i w autach poprzednich tak i w rowerze.
-
Ja będę kupować Nokian WeatherProof na dniach :)
-
Panowie - jak tam Crossy ? Pierwszy śnieg już za nami. Jakie wrażenia ? U mnie rano drogi były mega oblodzone, więc pewnie i "normalne" zimówki działałyby jak łyżwy
Jadąc do Czech na narty pomyliłem drogę i przejechałem przez jakiś szczyt w Karkonoszach - mapy googla zrobiły skrót, dałem radę na ośnieżonych górkach ;)
https://www.youtube.com/watch?v=VE1oGM6U8bE&feature=youtu.be
-
Witam,
kupując nowy samochód zakupiłem również komplet całorocznych Michelinów CrossClimate. Niestety po kilku tys km opony zaczęły huczeć. Słychać to szczególnie przy niskich prędkościach 30-60 km/h. Huczenie to nie narasta wraz z prędkością, nie zmienia też tonacji. Po prostu występuje i tyle (takie uUu uu UuU ;). Czy ktoś z użytkowników mógłby sprawdzić to u siebie.
-
Przejechałem na tych oponach ponad 30 tys km i nie występuje żadne UuU uu uUu.
Co prawda przez pierwsze kilkaset km były głośniejsze (na niektórej nawierzchni mineralno-asfaltowej) ale potem wszystko się ułożyło i jest teraz cichutko :good:
-
Proponuję sprawdzić tylne opony czy nie są wyząbkowane.
-
U mnie też żadnego zbędnego dźwięku
-
Ja, pomimo przejechanych 75 tys. km też nie zauważyłem buczenia. Teraz, jak się zrobiło gorąco zaczęły piszczeć na ostrych zakrętach. Niezła jest trwałość tych gum - myślę, że do 90-100 tys dojadą.
-
Witam,
kupując nowy samochód zakupiłem również komplet całorocznych Michelinów CrossClimate
Jakie ciśnienie utrzymujesz?
pomimo przejechanych 75 tys. km
Możesz wrzucić jakieś aktualne fotki? Mam obecnie jeszcze na tylnej osi Nokian weatherproof od ponad 2 lat i 90tys km i chciałbym porównać z nimi Micheliny CC, generalnie myslałem o nich na zamianę z obecnymi Nokianami.
-
zaczęły piszczeć na ostrych zakrętach
Sprawdź zbieżność.
-
Sprawdź ciśnienie w oponach, a najpierw poczytaj czy w tym artykule nie piszą o Tobie w sekcji wady nieprawidłowego ciśnienia:)
http://wulkanista.pl/cisnienie-w-oponach/#za-niskie a trochę niżej masz o za wysokim ciśnieniu.
-
Też przymierzam się do całorocznych, zastanawiam się pomiędzy Michelin CrossClimate+, a Goodyear Vector 4 Seasons Gen2.
Do jazdy po mieście, które lepsze? Ma może ktoś porównanie?
-
Jedne i drugie są godne polecenia, Michelin bardziej letnie, Goodyear bardziej zimowe. Mam Micheliny CC i w śnieżną zimę nie miałem najmniejszych problemów z jazdą po śniegu, tylko mogę się domyśleć co zatem potrafią Goodyeary :good:
-
Potwierdzam. Nawet po 20cm śniegu samochód jedzie i rusza bez problemów.
-
Nawet po 20cm śniegu samochód jedzie i rusza bez problemów.
gorzej z hamowaniem - pełne zimówki jednak lepiej hamowały. Też polecam, ale trzeba bardzo uważać z powodów o których napisałem powyżej
-
Witam,
Co prawda jestem właścicielem nowej hybrydowej Toyoty Corolli Sedan z tego roku, ale znalazłem ten wątek odnośnie opon michelin CrossClimat +. W związku z tym spróbuję zapytać tutaj. Jak wiadomo przed nami powoli nadchodzi sezon zimowy. W związku z tym przymierzam się do zakupu opon. Bo dłuższym zastanawianiu zdecydowałem się na kupno opon całorocznych -> Michelin CrossClimat +. Na belce mam zaznaczone, że opony które powinienem stosować to: R17 225/45 91W. Natomiast owe opony do których się przymierzam mają następujące parametry R17 225/45 94W dodatkowo wzmacniane XL i z rantem ochronnym na felgę FR. Moje pytanie czy ewentualnie (odpukać) w razie kolizji ubezpieczyciel się do tego nie może przyczepić, że mam wyższy indeks nośności niż zalecany. I jeszcze jedno pytanie - jak myślicie sporo pójdzie mi spalanie w górę w stosunku do opon które teraz mam: Dunlopy sp sport maxx 050 o takich parametrach R17 225/45 91W. Idzie chłód więc zwiększonego spalania się spodziewam, zastanawiam się tylko jak to będzie latem wyglądało. Dziękuję z góry za odpowiedzi:)
Tutaj podaję linka do owych opon https://www.sklepopon.com/opona-caloroczna/michelin-crossclimateplus-225-45-r17-94-w-xl-95948 (https://www.sklepopon.com/opona-caloroczna/michelin-crossclimateplus-225-45-r17-94-w-xl-95948)
-
A co podpowiada instrukcja samochodu ? Bo o naklejkach to już chyba wszystko zostało powiedziane/napisane ;)
-
A w czym ma przeszkadzać wyższy indeks który spełnia wymagania?
-
Jeśli homologacja jest na opony R17 225/45 91W to takie muszą być. Jeśli ktoś ma gdzieś homologacje, to zakłada jakie chce. Proste.
-
Jeśli homologacja jest na opony R17 225/45 91W to takie muszą być. Jeśli ktoś ma gdzieś homologacje, to zakłada jakie chce. Proste.
W życiu nie widziałem, żeby do danego samochodu (a juz na pewno nie do seryjnej Toyoty) była homologacja na jeden rozmiar felg i opon, chyba ze jest to Bugatti Veyron. Samochód wychodzi w rożnym wyposażeniu i im ono wyższe, to większe koło jest zamontowane. Czasami jest zalecenie, żeby nie stosować kół mniejszych np. niz 16? ale jest ono podyktowane tym, ze wyższa wersja silnikowa ma większe tarcze i zaciski a co za tym idzie, 15 cali nie będzie pasowało, pomimo tego, ze występuje w wersji podstawowej. Nie ma co popadać w paranoje z rozmiarem opon i felg.
-
To zobacz u siebie na naklejkę na jakie koła masz homologację.
-
To już pisaliśmy :) - aby odczytać pełne dane danej homologacji auta Toyoty (Corolli) to należy się skontaktować z TMP Toyota bo jedynie oni mają wgląd do pełnej homologacji auta w tym do informacji z jakimi rozmiarami kół auto było homologowane.
My jako właściciele auta nie mamy dokumentu homologacji a mamy jedynie świadectwo zgodności z którego oprócz podstawowych danych wynika jedynie tylko tyle, że to właśnie auto opuściło fabrykę ( na kołach o rozmiarze jakimś tam) i jest ono zgodne z homologacją o numerze takim to a takim i kropka.
Tak to Toyota robi z nieznanych nam przyczyn i tyle :)
-
To zobacz u siebie na naklejkę na jakie koła masz homologację.
Sprawdziłem, bo myślałem, że się czegoś dowiem ;)
Tłumaczyliście sobie to jedno zdanie które jest napisane ?
To jest info jakie stosować ciśnienie w kołach a nie homologacja. Rozmiar opon można stosować każdy z instrukcji samochodu. Problem robi się wtedy, kiedy zmieniamy parametry felg i opon na inny niż w instrukcji a mamy kolizję/wypadek - wtedy może to wyjść.
-
Witam,
Dziękuję za wszystkie uwagi. Pozwoliłem sobie napisać do TMP i taką otrzymałem odpowiedź:
Szanowny Panie
W odpowiedzi na Pana zapytanie informujemy, iż opony muszą mieć te same rozmiary czyli R17 225/45, a parametry nośności i indeks prędkości nie mogą być niższe w tym przypadku niż W91.
Z poważaniem,
Katarzyna Siedlecka
Z-ca Kierownika Działu ds. Kontaktów z Klientami
-
Hej. zastanawiam się nad wymianą opon bo jeszcze jestem na letnich, te całoroczne nadają się na jazde wyłącznie po autostradach bo 90% całego przebiegu właśnie na takich drogach 50tyś rocznie. Ktoś wcześniej napisał że zrobił na nich nawet 90tyś .
-
A ja nie polecam UniRoyal RainSport.
Może i są piękne ciche. Ale zużywają się się po 2 sezonach letnich przy przebiegu 20tys rocznie.
-
Ja zrobiłem na CC 90 tys. I jakbym dbał o ciśnienie to jeszcze ze 20 tys. bym zrobił. Tezaz mam CC+, ale dopiero 10 tys. na nich zrobiłem. Polecam.
-
W cc jedynie trzymanie boczne na śniegu trochę slabawe.
Ja teraz zamierzam porównać continental Premium contact 6 do bridgestone A005.
Za tydzień coś będę wiedział (mam nadzieje)
-
My jako właściciele auta nie mamy dokumentu homologacji a mamy jedynie świadectwo zgodności z którego oprócz podstawowych danych wynika jedynie tylko tyle, że to właśnie auto opuściło fabrykę ( na kołach o rozmiarze jakimś tam) i jest ono zgodne z homologacją o numerze takim to a takim i kropka.
Ależ mamy. I jest w nim wyszczególnione wszystkie rozmiary felg i opon jakie są dopuszczalne tą homologacją.
-
Dokładnie otrzymujemy " Świadectwo Zgodności WE " o takie (https://www.czp.pl/toyota/instrukcje/we.jpg)
w którym pisze, że nasz pojazd odpowiada typowi opisanemu w świadectwie homologacji numer taki a taki i że może być zarejestrowany w krajach UE - czyli świadectwa homologacji do ręki nie dostajemy.
Na drugiej stronie świadectwa są wymienione jedynie rozmiary kół na jakich pojazd opuścił fabrykę i tyle ich nie podano. Aby ustalić na jaki rozmiar kół pojazd jest homologowany musiałem pisać do TMP aby to odczytali ze świadectwa homologacji i tyle.
(https://www.czp.pl/toyota/instrukcje/we2.jpg)
-
Ja osiągam mniejsze spalanie na spokojnie przy crossclimatach aniżeli na super oszczędnych Dunlop fastresponse. A o ubezpieczyciela się nie martw.
-
Witam. U mnie kończą się oba komplety opon i zacząłem rozglądać się za oponami całorocznymi Oczywiście wybór padł na CC+ i zacząłem szukać opon pasujących opon, a auto jest na oponach 205/55/16 91V. Oczywiście w tym rozmiarze i dla tych indeksów CC+ nie ma :thumbdown: i dlatego poczytałem trochę w sieci o indeksach. Jakby ktoś chciał to w poniższym linku opisane jest co i jak z tymi indeksami i czy można się do nich nie stosować.
https://wulkanista.pl/indeks-nosnosci-opon/
Sam osobiście prawdopodobnie kupię CC+ 94V XL ze względu na to, że przednie opony w moim aucie (Auris 2 TS FL HSD) mają tendencję do szybszego zużywania się od zewnętrznej strony. Początkowo myślałem że to kwestia zbieżności, ale ta okazała się prawidłowa (sprawdzone w ASO). Czyli to kwestia dynamicznego stylu jazdy :grin: Tak więc powyższe opony mam nadzieję że problem z zużyciem bieżnika "od zewnątrz" znikną lub zmniejszą się. Mam tylko nadzieję, że auto nie stanie się przez to dużo "twardsze".
-
Ja teraz zamierzam porównać continental Premium contact 6 do bridgestone A005.
Troche pojeździłem i mogę coś powiedzieć o wielosezonówkach (crosscimate i Bridgestone A005 - w porównaniu do Letniej).
Przy temp 20-25st
Trakcja Conti - 10 Michelin - 9 Bridgestone - 9.5
Trzymanie boczne conti - 10 Michelin-8 Bridgestone-8
Przy temp 2-4st wilgotno
trakcja Conti-8 Michelin-10 Bridgestone-10
Trzymanie boczne Conti-6 Michelin-9 Bridgestone-10
Porównanie Conti i Bridgestone jest w tym samym aucie - Micheliny w innym wiec tu mogę być nieobiektywny.
Reasumująć - wielosezonówka na co dzień jest ok ale pazur pokazuje dopiero przy spadku temperatury gdzie Conti wyraznie twardnieje i zrywa przyczepność.
Mimo że opony mam XL to precyzja prowadzenia jest gorsza od Conti.
Prawdopodobnie latem bede nażekał na wielosezonówke - ale wtedy jeżdze na hulajnodze.
-
Mam takie małe pytanko do was .
Auto przyjechało na CrossClimate ( bez + rocznik 2016) 205 55 R16 94V X.
Chcę kupić dwie nowe opony na przód ,a te obecne z przodu dać na tył .
Tylko na nalepce na słupku jest 195 65 R16 91H lub 205 55 R16 91V .
Modele nowe CrossClimate+ 205 55 R16 albo są w indeksie 91H ,albo 94V XL,różnica cenowa niewielka .
Czy mogę mieć na przodzie CrossClimate+ 205 55 R16 91H ,a na tyle stare CrossClimate 205 55 R16 94V X ?
Czy lepiej nowe na przód kupić z indeksem 94V XL ?
-
Tylko opony zimowe mogą mieć niższy indeks niż ten zalecany przed producenta. Ja kupiłem 94V XL, są mocniejsze ;)
-
są mocniejsze
Są wzmocnione ;)
-
Wulkanizator powiedział jeszcze 94V XL sztywniejsze .
Zastanawiam się czy między 91H a 94V XL jest różnica wystawania balona poza felgę . Ta jedna inna opona jakaś CEAT jest 91H i patrząc tak z góry w pionie ,ma bardziej wysuniętego balona poza pion felgi niż stare climate 94V X . Czyli obcierając się o krawężnik jest lepiej chroniona felga . Czy to może być cecha/różnica ze względu na 91H a 94V ?
Chyba że ta opona CEAT to jakieś dziwadło ,jest uwaga, z 2011 roku i bieżnika ma 8mm. Poprzedni właściciel w aucie miał tylko siuwaks w razie kapcia . Jak się domyślam dokupił felę normal toyoty używaną i oponę tą CEAT ,lub całe koło. A przed sprzedażą zamienił całe koła ,bo ta felga z CEAT trochę poskrobana na rancie . Może kolejne auto to też toyota i teraz ma ładny zapas z taką oponą wielosezonową .
-
XL to ta sama opona co bez xl ale wzmocniona, bok opony w stosunku do zwykłej jest mega twardy nawet pod palcem. Ja osobiście nie polecam, miałem je w złomiarze 215/45 R16 i przy mocno skręconych kołach wyły/buczaly. Oczywiście są takie rozmiary, ze zawsze będą xl, ale jeśli ma się wybór, to polecam bez xl.
-
Troche pojeździłem i mogę coś powiedzieć o wielosezonówkach (crosscimate i Bridgestone A005 - w porównaniu do Letniej).
Reasumująć - wielosezonówka na co dzień jest ok ale pazur pokazuje dopiero przy spadku temperatury gdzie Conti wyraznie twardnieje i zrywa przyczepność.
Prawdopodobnie latem bede nażekał na wielosezonówke - ale wtedy jeżdze na hulajnodze.
I tu widzę problem. Nastał okres bardzo gorącego lata w Polsce. Kilka lat wstecz było 1-3 dni w roku z temperaturą w okolicy 34 st. C. Minionego lata takich dni było kilkanaście. Należy spodziewać się, że tych dni będzie przybywać. Również będzie przybywać dni z temp. 25 - 32 st. C. W sumie może okazać się, że dni z temp. powyżej 25 st. C będzie bardzo dużo. I co wówczas z jazdą na wielosezonówkach, z ich zużywalnością? Nie widzę tego w zbyt różowych okularach.
-
Chyba tak źle nie będzie ,bo czytałem że niektórzy narzekają na uginanie się CrossClimatów na zakrętach . Może w tym wypadku XL pomoże by było normalnie .
Patrzyłem na Oponeo i jednak robią jeszcze CrossClimate bez plusa ,jest drozsza bo w deszczu ma A nie B i 68dB a nie 69dB . Ale to kosmetyczne roznice nie warte ceny raczej.
-
CrossClimate bez plusa
czytałem w AŚ, że te bez plusa słabo się spisują w zimie przy częściowo zużytym bieżniku, a te z plusem rzekomo nie tracą zimą swych właściwości mimo zużywania się bieżnika.
I tu widzę problem. Nastał okres bardzo gorącego lata w Polsce. Kilka lat wstecz było 1-3 dni w roku z temperaturą w okolicy 34 st. C. Minionego lata takich dni było kilkanaście. Należy spodziewać się, że tych dni będzie przybywać. Również będzie przybywać dni z temp. 25 - 32 st. C. W sumie może okazać się, że dni z temp. powyżej 25 st. C będzie bardzo dużo. I co wówczas z jazdą na wielosezonówkach, z ich zużywalnością? Nie widzę tego w zbyt różowych okularach.
nie wiem jak z innymi oponami, ale CC to opony letnie z homologacją zimową, więc o lato bym się nie obawiał
-
te bez plusa słabo się spisują w zimie przy częściowo zużytym bieżniku, a te z plusem rzekomo nie tracą zimą swych właściwości mimo zużywania się bieżnika.
To samo słyszałem ,podobno wszystkie - w tych bez + poprawili w tych z + . Te z + wolniej mają się zużywać ,mają gęściejszy bieżnik i nie powinny te z + i bez być na jednej osi . Te z + straciły na etykiecie w deszczu i hałasie ,ale to kosmetyka ,zyskały w innych bolących sprawach poprzedniej generacji .
Obecnie na Oponeo i chyba tylko tam ,sprzedają te bez + nowe , one teraz mają XL a moje z 2016 mają samego X . Na Oponeo wyjaśnili mi tak ,że te bez plusa czasem jeszcze ktoś chce zamówić i oni mają je w normal cenie na zamówienie 7 dni . Natomiast te z + mają taniej bo producent na nie robi promo ,a oni dużo kupując też robią cenowy zjazd . Tych bez plusa nie trzymają u siebie ,tylko po zamówieniu jadą z zagranicy ,dlatego rok produkcji jest nie podany .
nie wiem jak z innymi oponami, ale CC to opony letnie z homologacją zimową, więc o lato bym się nie obawiał
Ja miałem na aucie trzy opony bez + i jedną CEAT , nie zauważyli przy odbiorze auta jak przywieźli je z DE .
Nigdy nie jeździłem na wielosezonowych , kiedyś było ich mało i stereotypowo miałem letnie i zimowe . Ale mając takie wielosezony na Aurisie chciałem sprawdzić jak to będzie dawać radę . Poszukałem używki ,no ale przysłali mi szmelc do zwrotu . Chciałem nie kosztując się dokupić używaną (względem mandatu i warunków zimowych) ,aby po testować zimą i zdecydować po zimie czy zostać przy wielosezonowych , czy szukać lata i zimy . No ale ten rynek używanych jest ostro zakłamany ,dlatego stwierdziłem że muszę w wielosezon zabrnąć na dobre . Kupić dwie nowe na przód i się okaże. A za rok jak nic się nie zmieni kolejne dwie nowe z + i znowu na przód .Wtedy będzie optymalnie ,tył roczne a przód nowe .
Te opony w lato mogą dawać radę , bo klocki mają nie poprzecinane tylko spore w całości . Są kierunkowe owszem ,ale jak się patrzy na bieżnik to widać tak jakby był dwu kierunkowy ,dobry na lato i zimę . Czyli od strony czubka V nabiera ,a od środka V hamuje . Do tej pory V czy W widziałem tylko w zimowych i to gdzie klocki są poprzecinane ,mają (chyba tak to się nazywa) lamele .
-
Kupiłem na Oponeo 2x 94V XL ,miały być włoskie a są nasze krajowe . Zastanawiam się czy te opony u nas produkowane są identyczne czy odchudzane gorsze niż zagraniczne . Może te włoskie mają wyższy bieżnik i warto na takie wymienić ?
Choć z info wynika ,że na te włoskie mają więcej reklamacji w Oponeo. Może ktoś z was się oriętuje w tej materii i wie więcej .
Tylko te nasze są z września a te włoskie ze stycznia 2019 roku ,różnica pół roku ponad .Swoją drogą mają bieżnika na środku 7mm do dna, do znacznika 5.3mm ,jak oglądałem używki na alledrogo to nieliczni z 7mm się cenią mocno ,blisko 300pln a nowa nie wiele więcej jak widzę .Nie warto kupować używanej nawet z 7mm , bo to loteria z tym co opony mogą mieć na bokach .
-
W moich oponach CC (bez plusa) kupionych 3 lata temu wysokość bieżnika wynosiła 7,20 mm i bardzo dużo ubyło po 10 tys kilometrach. Teraz zużycie wynosi 0,2mm na 10 000 km więc myślę że do tych 80-90 tyś wytrzymają.
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,39046.15.html
-
W moich oponach CC (bez plusa) kupionych 3 lata temu wysokość bieżnika wynosiła 7,20 mm i bardzo dużo ubyło po 10 tys kilometrach. Teraz zużycie wynosi 0,2mm na 10 000 km więc myślę że do tych 80-90 tyś wytrzymają.
Jak lekko naciskam to jest 7.1mm ,ale pomiar na z powietrzem i bez to może być różnica ,przynajmniej na środku bieżnika . Miernik mam taki jak Ty , ma na czubku taki cienki listek ,chyba to obetnę i wtedy nie będzie problemu z wbijaniem się , bo dalej jest kołeczek fi a nie kreska cienka . Ja mam na aucie 94V bez + ,nie ja na nich latałem ale te z przodu na środku mają 6mm i są z 2016 .
-
kupionych 3 lata temu wysokość bieżnika wynosiła 7,20 mm
A powiedz w jakim kraju były produkowane twoje CC ?
W innym aucie mam Dębicę Frigo HP2 i też ma śnieżynkę oraz M+S , no i bieżnika całego jest 9mm ,do zwykłego znacznika 7mm a do znacznika zimowego 5mm . W CC do znacznika jest te 5mm ,ale całego bieżnika mało .
-
Zastanawiam się czy te opony u nas produkowane są identyczne czy odchudzane gorsze niż zagraniczne .
Jedna i druga fabryka robi na wszystkie rynki. Zdecydowanie wybierałbym polskie.
-
Jedna i druga fabryka robi na wszystkie rynki. Zdecydowanie wybierałbym polskie.
Dobra czyli wybór patriotyczny jest ok , tylko wolał bym by się nie okazało ,że te włoskie mają wyższy bieżnik bo wtedy będę stratny 1mm=1rok przy normalnej jeździe . No i ciekawe czy ścieralność wychodzi podobnie w oponach naszych i włoskich . Po za tym trochę to dziwne ,że na Oponeo są te włoskie ,bzdura transportowa ,po co włoskie wozić do nas ,skoro mamy swoje .
Czekam na opd. kolegi @pluto ,gdzie były wyprodukowane jego CC. Może ma włoskie ?
-
Nie mamy nic swojego. Michelin ma 56 fabryk w 17 krajach. Na poziomie fabryki nie ma żadnej ingerencji w technologię, natomiast osiągany poziom jakości może być różny, z tym że w przypadku opon i tak każda wpada na koniec w automatyczny proces pomiarowy który dokonuje selekcji. Liczba modeli i odmian wymusza produkcję w wielu zakładach i transfery pomiędzy krajami, to wszystko jest wliczone w cenę. Zazwyczaj tańsze oferty to jest nadwyżka z zeszłego roku jeśli jest takowa dla danego modelu.
-
No nie mamy ,wszystko dawno wyprzedane przez kolejne władze , jesteśmy globalnymi konsumentami bez własnych wytworów. Właśnie ta jakość i czynnik miejscowy . Wiesz niby jesteśmy "razem" w europie a jednak są produkty ,które mogą być u nas gorsze a gdzie indziej nawet nie wyjadą z fabryki . Oby te Polskie opony spełniały nie tylko nasze przepisy ,ale też innych krajów unii . Tak myślę ,że prędzej u nas fabryka wypuści coś gorszego na rynek krajowy niż np. w DE . Jeśli tam coś pójdzie nie tak, to wyślą to do nas i na wschód , nie wywalą tego u siebie . No akurat w tych oponach różnicy cenowej nie ma , kupujesz i loteria które wyślą , a jak pytam o tydzień to cisza . Powinni informować bo od stycznia do września kawał czasu i ludziska sami powinni decydować ,starsze z Włoch czy młodsze nasze . Ze względu na brak różnicy ceny dziwi mnie obecność tych Włoskich i do tego razem loteryjnie sprzedawanych z jednej strony/pozycji . Obok mają stronkę z takimi z 2018 i jasno pisze Włochy .
Jak pytałem to z info wynikało , że na te z Włoch jest więcej reklamacji , może u nas fabryka jest de best .
-
Kupiłem niedawno CC+ 2018r produkcja Niemcy za 492zł, 215/45/17, dostałem pocztą z Oponeo kartę paliwową za 100zł, widzę że w tej chwili jest 60zł, a opony 484zł.
-
Jest karta przedpłatowa na paliwo ,ale tylko przy zakupie 4 opon .
Sprawdzałeś może ile masz bieżnika całego (wysokość) od góry do dna w tych CC + ?
-
Jedna i druga fabryka robi na wszystkie rynki. Zdecydowanie wybierałbym polskie.
Dobra czyli wybór patriotyczny jest ok , tylko wolał bym by się nie okazało ,że te włoskie mają wyższy bieżnik bo wtedy będę stratny 1mm=1rok przy normalnej jeździe . No i ciekawe czy ścieralność wychodzi podobnie w oponach naszych i włoskich . Po za tym trochę to dziwne ,że na Oponeo są te włoskie ,bzdura transportowa ,po co włoskie wozić do nas ,skoro mamy swoje .
Czekam na opd. kolegi @pluto ,gdzie były wyprodukowane jego CC. Może ma włoskie ?
Moje faktycznie "Made in Italia"
-
No dzięki za odzew kolego ,czekałem na to jak nic , mi wychodziło 7mm lub 7.1mm i starałem się tylko dojechać nie wbijać miernika . No to jest ok , a te 0.1 można przyjąć za błąd pomiaru . Mogę jeszcze sprawdzić jak już będą na felach z powietrzem .Czyli nie odsyłam i na oponach maluje nasze barwy ha ha ;)
Pozostaje może tylko kwestia zużycia ,ale na to ma wpływ tyle czynników ,że nie dojdzie do prawdy nigdy .
-
Jest karta przedpłatowa na paliwo ,ale tylko przy zakupie 4 opon
Potwierdzam
Sprawdzałeś może ile masz bieżnika całego (wysokość) od góry do dna w tych CC + ?
Nie sprawdzałem, mogę jutro sprawdzić sówmiarką.
Nie wiem czy to będzie miarodajne bo przejechałem na CC+ ok. 2tys km?
-
Ja wczoraj otrzymałem kartę,100zł na ulicy nie leży. :)
-
Mi nie po drodze z tą kartą , bo potrzebuje tylko dwóch opon , dwie są jeszcze ok . Za rok też coś będzie ,tyle że ja wtedy też dwie kupię . No to mam dwa lata bez promo .A może zadzwonię i powiem ,że kupowałem "komplet" do przyczepki jednoosiowej ;) Komplet ,komplet no .
Nie sprawdzałem, mogę jutro sprawdzić sówmiarką.
Nie wiem czy to będzie miarodajne bo przejechałem na CC+ ok. 2tys km?
Sprawdź zobaczymy , tylko w dobrym świetle by widzieć czy nie wbijasz w gumę tego pręcika od suwmiarki .
-
Co powiecie o bieżnikowanych Michelin CC? Warto? Różnica w cenie spora.
-
Co powiecie o bieżnikowanych Michelin CC? Warto? Różnica w cenie spora.
Trochę lat temu kupiłem fiestę z oponami bieżnikowanymi. Na mokrym fatalne. Były też jakieś problemy z wyważeniem. Zmieniłem je niedługo po kupnie. Ja bym się w coś takiego nie ładował mimo dużej różnicy w cenie.
-
bieżnikowanych
Odradzam jakiekolwiek bieżnikowane.
-
Michelin Crossclimat świetnie sprawdzają się w takich warunkach jakie zwykle funkcjonują np w UK, Francji itd. Czyli gdzie nie ma takich mroźnych zim. U nas też się sprawdzą, zwłaszcza, że w ostatnich latach nie było ekstremalnie mroźnych zim. Dobrze sprawdzą się też do jazdy po mieście, które to są raczej szybko i sprawnie odśnieżane.
Patrząc na specyfikację
(https://www.sklepopon.com/temp/etykiety/info_C-B-1-69.jpg)
Źródło: https://www.sklepopon.com/model-opony/michelin-crossclimate-
To w niektórych obszarach jak głośność prezentuja się nawet lepiej niż typowo opony zimowe.
-
To w niektórych obszarach jak głośność prezentuja się nawet lepiej niż typowo opony zimowe.
Ja bym również napisał, że są cichsze niż niektóre opony letnie. Fabryczne opony, chyba Continentale (?), wymieniłem natychmiast na CrossClimate+ i jest megaciszej.
-
bieżnikowanych
Odradzam jakiekolwiek bieżnikowane.
Można założyć jeśli auto ma jeździć po drogach gruntowych z prędkością do 40 km/h, natomiast wyjeżdżanie na czymś takim na autostradę w zasadzie kwalifikuje się jako usiłowanie samobójstwa.
Patrząc na specyfikację
Która trochę mówi ale niedużo.
Jeżeli chodzi o opory toczenia to różnica pomiędzy klasą C i A będzie minimalna, nie więcej niż 0,1 l/100 km.
Przyczepność mierzona na mokrej nawierzchni to ważna rzecz, niemniej najczęściej i najszybciej jeździmy na nawierzchni suchej i a reprezentatywne wyniki wymagały by pomiarów w szerokim zakresie temperatur, powiedzmy od +30 do -15 st.C.
Hałas toczenia wyrażony w dB też nie mówi wszystkiego bo identyczny wynik mogą mieć opony o całkiem różnej charakterystyce barwowej która następnie podlega filtracji przez wytłumienie wnętrza. CC+ nie generują charakterystycznego dla większości zimówek terkotania lamelek, i to jest ich wielka zaleta.
-
Sprawdź zobaczymy
Sprawdziłem, wyszło 6,7-6,8
-
Nie zgodzę się absolutnie że wszystkie bieznikowane opony są złe.
Jeździłem wiele lat na oponach firmy Profil.
Profil sport na mieszance avona przewyższa wszystkie inne opony.
-
Ależ oczywiście. W dużym transporcie, komunikacji miejskiej od lat bardzo powszechne. Polecam dokument w wolnym czasie: https://youtu.be/-fusUxEPwsw
Problemem jest niestety brak określonych norm, wytycznych dla takich opon w naszym kraju. Mnóstwo firm krzaków i badziewia. Przy małych oponach różnica w cenie nowa/bieżnikowana też jest nie taka duża.
No i finalnie kwestia samego samochodu. Do miejskiego pomykacza tak. Do mocnych aut często nawet nie dostaniemy ze względu na profil opony :)
-
Odradzam jakiekolwiek bieżnikowane.
No ja też tego nie tknę , ale robią to i ktoś na tym lata , bo gdyby nie to by się nie opłacało tego produkować .
Dobrze sprawdzą się też do jazdy po mieście, które to są raczej szybko i sprawnie odśnieżane.
To zależy , co zima masz taki czas i słynne stwierdzenie "zima zaskoczyła drogowców" . Dla mnie w sam raz te oponki , nie widzę różnic po dB ,a jak po zwykłej drodze się jedzie i potem zobaczy opony , to widać w podziale klocków ziemię . Czyli wgryzają się . Dla mnie są ok ,sprawdzę je jak spadnie śnieg ,bo rano śmigam po chlebek jak sarny na drodze stoją i się dziwią co to o tej porze jedzie . Wtedy w moim mieście drogowcy jeszcze śpią lub czekają na roztopy. Przy moim 3/4 miasto 1/4 trasa ,są akuracik , no i oszczędności .
-
powiedzcie mi w czym są lepsze opony całoroczne od przekładania opon co sezon?
jakieś argumenty które by mnie przekonały? bo może jednak warto?
-
powiedzcie mi w czym są lepsze opony całoroczne od przekładania opon co sezon?
jakieś argumenty które by mnie przekonały? bo może jednak warto?
Nie płacisz za przekładanie opon a jedynie za wyważenie kół, co jest około dwa razy tańsze. Nie płacisz też za składowanie, jeżeli nie masz gdzie trzymać drugiego kompletu.
-
Współczesne opony wielosezonowe to przede wszystkim bezpieczeństwo w każdych warunkach jakie pojawiają się na drogach.
Kierowca jest też zawsze przygotowany na takie sytuacje:
- przy nagłych opadach śniegu;
- przy nagłych zmianach temperatury co w naszym klimacie jest coraz częstsze (0 lub -1 w nocy a w dzień + 10);
- przy zwłoce służb drogowych poradzi sobie znacznie lepiej niż podobnie zaskoczony użytkownik opon letnich;
- nie trzeba śledzić prognoz pogody i starać się przewidzieć, czy po chwilowym znacznym ociepleniu nie wróci zimowa aura (szczególnie wiosną) a wystarczy jedna taka sytuacja i mamy kłopot nie tylko dla siebie ale innych użytkowników dróg;
- mniejsze prawdopodobieństwo uszkodzenia czujników w oponie czy też rantu felgi podczas ich wymiany;
- zaoszczędzony czas przeznaczony na wymianę opon, itd.;
- zaoszczędzone pieniądze przy ich wymianie (praktycznie zwrot ich zakupów przy małych dystansach rocznych rzędu 10-15 tyś km),
- przy niewielkich przebiegach opony sezonowe szybciej się zestarzeją, niż zużyją, lepiej przez kilka lat użytkować jeden komplet ogumienia wielosezonowego, niż mimo niskich przebiegów trzymać przez dekadę dwa komplety, które po tak długim okresie nie będą już spełniały stawianych przed nimi wymagań;
- lepszy komfort jazdy (cichsze i ekonomiczne w zimie);
Dobre markowe opony wielosezonowe są zdecydowanie lepszym rozwiązaniem niż tanie opony sezonowe, co potwierdzają nie tylko testy lecz także ich użytkownicy. Sam używałem i używam opony wielosezonowe od ładnych paru lat i nigdy, powtarzam nigdy nie byłem zaskoczony na drodze zmiennym warunkami czy to lato czy to zima. I na dzień dzisiejszy nie wrócę do sezonowych bo nie widzę najmniejszego sensu.
Oczywiście tam gdzie zalega śnieg dłużej, gdzieś trzeba wdrapać się po nie ośnieżonych drogach, gdzie mamy auta z dużymi mocami i jeżdzimy dużo i bardzo szybko lepiej zaopatrzyć się w dobre opony zimowe.
-
Pluto, zgadzam się z większością i sam użytkuję wielosezony od 2008 roku (GY Vector 4seasons v.1, Kleber quadraxer i teraz drugi komplet Nokian Weatherproof) ale warto dodać, że przy wielosezonowych trzeba pamiętać o ich wyważaniu przynajmniej raz w roku. Ja po kierownicy czuję, że "już trzeba" i zwykle tak mi to wypada.
Druga spraw to szybsza degradacja felg przez sól zimą no i użytkujemy je cały rok.
Kolejna to jak wspomniałeś wiek wielosezonówek. Pierwsze GY Vectory "dostałem po Niemcu" razem z autem i pojeździłem na nich rok do momentu, w którym na mokrej nawierzchni wpasowałem się w zderzak pojazdu przede mną.....Po sprawdzeniu daty produkcji, opony miały (wtedy) ponad 6 lat. Pomimo, że bieżnik był w bardzo dobrym stanie to guma, sama w sobie utleniona i twarda. Po zmianie na NOWE Klebery czułem się jak kierowca rajdowy, samochód stawał w miejscu :cool: (oczywiście w porównaniu do tych starych).
Czytam ten wątek z uwagą i rozważam kolejną zmianę na Mich CC+ ale jak na razie Nokiany mnie nie zawiodły a na w autostradzie 2 razy widziałem katem oka w lusterku "tańczące" samochody gdy mi nawet nie spracował ABS wiec póki co są ok, znam je i wiem kiedy będzie "drift" na mokrym rondzie itp. są przewidywalne.
-
powiedzcie mi w czym są lepsze opony całoroczne od przekładania opon co sezon?
jakieś argumenty które by mnie przekonały? bo może jednak warto?
Nie musisz udowadniać żonie, że te opony letnie/zimowe na balkonie to taka ozdoba i zostają ! ;)
Nie niszczą się od zakładania/zdejmowania.
Jednak taniej wychodzi komplet wielosezonowych niż dwa komplety osobne (oczywiście podobnej klasy / jakości).
Nie tracisz czasu na umawianie się i jeżdżenie do wulkanizatora dwa razy w roku. Jedziesz raz , poza sezonem wymian, na przełożenie przód tył (co można zrobić samemu akurat), może również wyważenie. U mnie po roku jeżdżenia nie trzeba było zmieniać układu ciężarków na kołach.
Działają zawsze. Znaczy gdy nagle zimą zrobi się +15 to nie masz problemu z trakcją i nie zgrzytasz zębami , że ci guma z opon zimowych ściera się za bardzo. I w drugą stronę - masz przyczepność, gdy nagle w październiku przyjdą przymrozki.
Z tym, że opony całoroczne stosowałbym dla aut jeżdżących raczej po mieście i/lub w łagodnym klimacie, gdzie opady śniegu są małe i krótkotrwałe. Mieszkając na przykład w górach używałbym zimówek.
-
CC+ nie generują charakterystycznego dla większości zimówek terkotania lamelek, i to jest ich wielka zaleta.
Dokładnie , na etykietach pomiary są w jakimś standardzie robione na pewno . Oczywiście dalej dochodzą warunki indywidualne, wyciszenie auta , dźwięk-o czułość kierowcy ,różnorodność nawierzchni ,hałaśliwość otoczenia .
Sprawdziłem, wyszło 6,7-6,8
Dzięki , no to chyba można przyjąć ,że CC+ we wszelakich rozmiarach są jednakowo płytkie :( i mają te 7.1 - 7.2mm .
powiedzcie mi w czym są lepsze opony całoroczne od przekładania opon co sezon?
jakieś argumenty które by mnie przekonały? bo może jednak warto?
Masz tylko jeden komplet kół. Wulkanizator nie zniszczy felg ,co w szczycie sezonu jest normalką . Widziałem jak to robią ,jeszcze nasadka nie siedzi na śrubie a już się kręci .Oczywiście przy zdejmowaniu czy zakładaniu opon jest istotne jaki sprzęt ma wulkanizator ,są takie bez dotykowe ,ale są i gorsze maszyny . Przy przekładkach jeśli jedne felgi , to opony trochę dostają w kość tak co sezon zakładane i zdejmowane .
Ja tylko będę ubolewać nad tym ,że problematyczne będzie zadbanie o felgi . Czyli podnośnik i po jednej zdjętej i tak dalej . Chciałbym je doczyścić ,spolerować ,usunąć stare gąbki po odważnikach i zabezpieczyć ,oraz doczyścić przylgnię do piasty.
W innym aucie ze względu na moc są dwa komplety , no i ze względu na to że zanim o wielosezonowych myślałem to już były kupione drugie felgi i opony . Za to mam wygodniej zadbać o felgi po sezonie , zdejmuje czyszczę i w pokrowcach czekają na swój sezon . Dwoma kompletami chciałem uniknąć warjacji sezonowych , robić to samemu w spokoju i wtedy kiedy chcę bez kolejek . Sam to robiąc przynajmniej oczyszczam piastę ,przedmucham zaciski i popatrzę sobie do okoła , na spokojnie zobaczę klocki.
Jednak teraz od czasu Aurisa wszystko się zmienia , zaznaczyć muszę że to będzie test wielosezonowych opon ,czas pokaże czy jestem za czy nie .
Druga spraw to szybsza degradacja felg przez sól zimą no i użytkujemy je cały rok.
Jeśli felgi nie mają otwartych uszkodzeń do gołego aluminium to nic im nie będzie , dlatego planuję co roku z podnośnikiem po jednym kole zdejmować i je zabezpieczać .
Wielosezony są dobre dla tych co latają do 15tyś. rocznie i z przewagą miasta . Opony takie są lekko droższe ,ale to zwraca się nie latając do wulkanizatora . Wyważenie to jest mniejsza połowa kosztu przekładki z wyważeniem , potwierdzam nie trzeba co roku wyważać ,chyba że po krawężnikach się jeździ . Szybciej się zużywają ,ale trzeba brać poprawkę na to że 365 dni się kręcą w roku . No i starzeją się też szybciej tracąc własności ,ale te CC+ miały być poprawione w kilku kwestiach .
W swoim chciałem sprawdzić czy działa ABS , ale mi się nie udaje , czekam na śnieg ,bo chyba CC dają na tyle radę że się nie uruchamia .
Zastanawiam się tylko nad zjawiskiem ząbkowania tylnych opon , wystarczy co roku zamienić tylna na przód ?
Teraz zakładając Nowe CC+ na przód ,zamierzam te z przodu założyć na tył odwrotnie stronami . Czyli LP na PT i PP na LT ,wtedy wewnętrzne części opon (niższy bieżnik) będą na zewnątrz a wyższy zewnętrzny teraz będzie od wewnątrz .
-
Ale CC+ są chyba kierunkowe
-
Ale CC+ są chyba kierunkowe
Tak, kierunkowe
-
Tak CC i CC+ są kierunkowe , chodzi mi o to że np. LP zakładając na PT to obecna zewnętrzna część opony będzie na tyle wewnętrzną . Z kierunkowością będzie ok . Tak robiąc bieżniki krawędziowe się wyrównają , no i nie będzie sytuacji kiedy od wewnątrz jest łyso a od zewnątrz jeszcze jest bieżnik . W aucie nie ścina opon , to jest naturalna różnica zużycia wynikająca z nacisku większego od wewnątrz i większej ścieralności w tym miejscu . Operacja ta przedłuży żywot starych CC i usprawni ich zazębianie w cokolwiek , wyrówna bieżnik na całej szerokości z czasem .
-
Współczesne opony wielosezonowe to przede wszystkim bezpieczeństwo w każdych warunkach jakie pojawiają się na drogach.
Po tym wstępie ja juz bym ich nie kupil ;)
Nie ma opony na każde warunki. Opona letnia tez nie jest do końca opona idealna. Musi być w miarę dobra na suchym, mokrym i w różnych warunkach atmosferycznych. Wiec jak opona wielosezonowa może w sobie pogodzić oponę typu slick, oponę typowo deszczowa, oponę zimowa, różne warunki atmosferyczne, różne przyczepności etc. Jeśli by kos wymyślił taka mieszankę, materiał hybrydowy dostosowujacy się do danych warunków to dostałby Nobla i dożywotni kontrakt z armia amerykańską ;)
Prawda jest taka, ze jak nie wiadomo o co chodzi, to chodzi o pieniądze. Można sobie tłumaczyć, ze nie potrzeba dwóch kompletów, ze taniej wychodzi tylko wyważenie itd. ale zalet opony zimowej czy letniej nie da się oszukać. Jest zapotrzebowanie, jest produkt. Jeździłem na oponach wielosezonowych w warunkach zimowych i nigdy więcej nie chce tego powtarzać, dlatego nie rozumiem zachwytów nad tymi oponami. Identyczna jest sprawa z hybrydami, ludzie kupują auta za sto pare tysięcy a potem się chwalą jak to im hybryda mało pali. Jak ktoś chce niskie spalanie to się kupuje fabie 1,0 z lpg a nie prawie 200 konny samochód ;) ale placebo działa.... każda opona ma swoje plusy i minusy ale przesadzałbym z mocnym chwaleniem opon wielosezonowych.
-
Bo jeżdzić to trzeba umieć w różnych warunkach, a nie liczyć że auto uchroni od nieumiejetnego jego korzystania.
Praw fizyki się nie oszuka nawet w samochodach wyposażonych w najlepsze systemy bezpieczeństwa czy najlepsze opony.
-
No to inaczej trzeba nazwać wielosezonową , w miarę dobra na wszystkie warunki bez extremalnych zjawisk .Dobra na miasto i okolice ,a na trasie bez niespodzianek . Złotego środka na wszystko nie ma ,to niedościgniony ideał . A tam przesadzasz ,takie opony na deszcz czy inne zjawiska to tylko w F1 na pitstopie mają . Tu chodzi o Kowalskiego co parę spraw na mieście załatwia ,markety zalicza i czasem jedzie do rodziny dalej lub jakiś wypad ,wakacje . Na idealnej mieszance jeden by zbił kokosy ,a reszta by upadła ,oni na to nie pozwolą . To tak jak by mieli robić auta którym nic się nie dzieje po kraksie . Ktoś wynalazł jakieś rozwiązanie na to ,ale dawno firmy autowe to wykupiły i do sejfu wsadziły .Zauważ jedno ,że sukcesywnie z roku na rok jest więcej firm mających takie modele , kiedyś może te opony były w dwóch firmach i nie cieszyły się popularnością ,zimy były inne . Ten postęp idzie tak jak globalne ocieplenie , bo warunki na to miejscowo pozwalają i od tych opon mniej wymagają . No hybryda ok ,tylko ile kosztuje wymiana aku ,oszczędzasz oszczędzasz a potem bach pliki na ladę .
Jak ktoś chce extremalnie docinać autem to musi patrzeć na pogodę i odpowiednie opony zakładać . Wielosezonówki nie są dla takich .
-
Współczesne opony wielosezonowe to przede wszystkim bezpieczeństwo w każdych warunkach jakie pojawiają się na drogach.
Identyczna jest sprawa z hybrydami, ludzie kupują auta za sto pare tysięcy a potem się chwalą jak to im hybryda mało pali. Jak ktoś chce niskie spalanie to się kupuje fabie 1,0 z lpg a nie prawie 200 konny samochód ;) ale placebo działa.... każda opona ma swoje plusy i minusy ale przesadzałbym z mocnym chwaleniem opon wielosezonowych.
A jak ktoś chce 200KM, SUV'a z 4x4 i samochód który umiarkowanie pali to kupuje hybrydę, nie koniecznie z powodów czysto ekonomicznych. Co do hybryd i opon wielosezonowych jedno jest wspólne - wszystko zależy od warunków użytkowania i stylu jazdy w pewnych warunkach są zyski a w pewnych nie.
-
Ujmę to tak, mieszkam w małej mieścinie gdzie nie zawsze drogi są odśnieżone...
Latem często robię trasy przynajmniej raz w tygodniu, zimą mniej, ale i tak rocznie nie zrobiłem autem więcej niż 12 tys.
Myślicie że mógłbym zaryzykować z całorocznymi?
-
No to inaczej trzeba nazwać wielosezonową , w miarę dobra na wszystkie warunki bez extremalnych zjawisk .Dobra na miasto i okolice ,a na trasie bez niespodzianek .
(...)
No hybryda ok ,tylko ile kosztuje wymiana aku ,oszczędzasz oszczędzasz a potem bach pliki na ladę .
O ile ma się pecha to tak, podobnie jak niektóre awarie w silnikach Diesla mogą zaboleć. Co do opon to racja, opony wielosezonowe mogą nie zadziałać poprawnie w skrajnych warunkach (w sumie taka jest ich idea), ale jak ktoś spokojnie jeździ to jest duża szansa, że będą wystarczające.
-
Oczywiście ,warunki masz podobne jak ja .
Poniekąd jestem zmuszony do testu wielosezonu bo na takim auto przyjechało , no i kupiłem dwie nowe . Sam bym chyba nie zmienił na takie ,a skoro są ,to mam łatwiej w to wejść , coś nowego co już mam a nie wybieram i kupuję .
O ile ma się pecha to tak, podobnie jak niektóre awarie w silnikach Diesla mogą zaboleć. Co do opon to racja, opony wielosezonowe mogą nie zadziałać poprawnie w skrajnych warunkach (w sumie taka jest ich idea), ale jak ktoś spokojnie jeździ to jest duża szansa, że będą wystarczające.
Lata pokarzą kiedy i która hybryda ,którego z kolei właściciela pociągnie za kieszeń , to wszystko nowości bez historii . Tak jak te start-stop , ile ten rozrusznik wytrzyma tego kręcenia na wszystkich prawie skrzyżowaniach . Wielosezonowe/uniwersalne znaczy dobre na wszystko po trochu ,ale nie idealne na strikte jeden typ pory roku . To tak jak by wymyślili kurtkę wielosezonową .
Nawet najlepsze systemy nie pomogą w pewnych warunkach i opony też , wszystko jest względne jak nic . Dokładnie dopasowane to może być tylko na rajdach lub F1 .
-
Ujmę to tak, mieszkam w małej mieścinie gdzie nie zawsze drogi są odśnieżone...
Latem często robię trasy przynajmniej raz w tygodniu, zimą mniej, ale i tak rocznie nie zrobiłem autem więcej niż 12 tys.
Myślicie że mógłbym zaryzykować z całorocznymi?
Jak dobre (uznane) wielosezonowe to można spróbować zaryzykować i później opisać wrażenia na forum :-), zależy jeszcze jaki styl jazdy.
-
Bo jeżdzić to trzeba umieć w różnych warunkach, a nie liczyć że auto uchroni od nieumiejetnego jego korzystania.
Praw fizyki się nie oszuka nawet w samochodach wyposażonych w najlepsze systemy bezpieczeństwa czy najlepsze opony.
Zgadzam się, sprawny samochód, dobre markowe opony, trochę wyobraźni, odpowiedniej techniki jazdy etc. i mamy przepis na "umie się jeździć".
Tu chodzi o Kowalskiego co parę spraw na mieście załatwia ,markety zalicza i czasem jedzie do rodziny dalej lub jakiś wypad ,wakacje
Dla mnie to żaden argument, równie dobrze można napisać, żeby w ogóle nie kupować w takiej sytuacji opon zimowych, tylko w czasie opadów śniegu wziąć taxi i pozałatwiać swoje sprawy - też drogo nie będzie.
Zauważ jedno ,że sukcesywnie z roku na rok jest więcej firm mających takie modele
Napisałem wyżej, jest popyt...... to i towar się wyprodukuje.
A jak ktoś chce 200KM, SUV'a z 4x4 i samochód który umiarkowanie pali
Pojęcie umiarkowanego spalania każdy ma inne, natomiast jeśli ktoś kupuje 200 konne auto i jeździ i liczy każdż cyfrę po przecinku w spalaniu, to powinien kupić fabie z gazem. 200 KM kupuje się dla frajdy jazdy takim samochodem - w mojej skromnej ocenie, a nie po to, żeby oszczedzać paliwo.
Ja osobiście nie neguje takich opon i pewnie do 3 auta w rodzinie może bym je założył, ale popadanie w zachwyt nad ich właściwościami trąci trochę "makjetingiem"......
-
A jak ktoś chce 200KM, SUV'a z 4x4 i samochód który umiarkowanie pali
Pojęcie umiarkowanego spalania każdy ma inne, natomiast jeśli ktoś kupuje 200 konne auto i jeździ i liczy każdż cyfrę po przecinku w spalaniu, to powinien kupić fabie z gazem. 200 KM kupuje się dla frajdy jazdy takim samochodem - w mojej skromnej ocenie, a nie po to, żeby oszczedzać paliwo.
Ja osobiście nie neguje takich opon i pewnie do 3 auta w rodzinie może bym je założył, ale popadanie w zachwyt nad ich właściwościami trąci trochę "makjetingiem"......
Frajdy też, ale także komfortu jazdy samochodem np. małe spalanie to zwykle duży zasięg (nie każdy lubi odwiedzać stacje benzynowe), a moc to sprawne wyprzedzanie czy włączenie się do ruchu itp. W przypadku hybryd niskie spalanie to taka zabawa, wyzwanie ... różni są ludzie co innego daje frajdę :-).
Marketing to też, zależy kto na co zwraca uwagę, jak jeździ . Przymierzyłem się do takich opon ze względu na spokojną jazdę (min 190-200KM samochodem), ale się nie zdecydowałem (może za dużo się filmów naoglądałem z testami).
-
(może za dużo się filmów naoglądałem z testami).
Bierz Dunlopa.....
-
tylko w czasie opadów śniegu wziąć taxi i pozałatwiać swoje sprawy - też drogo nie będzie.
Nie no ja do miasta mam kawałek , nie wychodzę z domu na miasto wi za wi marketa , więc tak co dzień po bzdurę i było by więcej niż własnym autem . Oczywiście jak bym mieszkał na mieście wszędzie blisko , to pewnie czasem nie chciało by się wyciągać auta , a tak to co taxi poczeka pod marketem i urzędem ,a licznik nabije . Letnie są chyba ok tylko do + 5 stopni ,więc już wcześniej by taxi musiało być .
Napisałem wyżej, jest popyt...... to i towar się wyprodukuje.
No tak ,ale zapominasz o sprzyjających popytowi warunkach/zmianach pogodowych ,które nieustannie zmieniają się na + .
a moc to sprawne wyprzedzanie czy włączenie się do ruchu
No i w mieście też się da , a takie 200KM lubi trasy jak nic i spalanko nie jest złe jakieś 6.coś , takie auta palą dużo tylko w mieście jak często się staje i zmienia biegi .. No a w mieście 10 nie schodzi ,w moim przypadku auto z 200KM to było żony marzenie ,a na to nie ma mocnych . Kiedy żona zadowolona ,ja zmieniam olej i spalanie o 1.5 - 2.5 w dół i wszyscy zadowoleni .
-
tylko w czasie opadów śniegu wziąć taxi i pozałatwiać swoje sprawy - też drogo nie będzie.
Nie no ja do miasta mam kawałek , nie wychodzę z domu na miasto wi za wi marketa , więc tak co dzień po bzdurę i było by więcej niż własnym autem .
Tu chodzi o Kowalskiego co parę spraw na mieście załatwia ,
Bo już się pogubiłem ;) piszesz o sobie czy o .........?
-
Lata pokarzą kiedy i która hybryda ,którego z kolei właściciela pociągnie za kieszeń , to wszystko nowości bez historii
Prius powstał ponad 20 lat temu.
-
Ja tu widzę co raz więcej wypowiedzi w stylu "Nie znam się więc się wypowiem".
Jak to opona całoroczna musi być gorsza lub lepsza.
Porozmawiajmy rzeczowo o własnych porownaniach a nie o domyslach.
Dodam że w obecnych warunkach wielosezonowa bridgestone bije na głowę letnie klasy Premium i trochę przewyższa tej samej klasy zimowo.
Temp 3-8 st i mokro.
-
Ja tu widzę co raz więcej wypowiedzi w stylu "Nie znam się więc się wypowiem".
Forester 2,5T 2011 r. produkcji, wielosezon się nie sprawdził.
Dodam że w obecnych warunkach wielosezonowa bridgestone bije na głowę letnie klasy Premium i trochę przewyższa tej samej klasy zimowo.
Temp 3-8 st i mokro.
No widzisz, a ja osobiście w życiu bym tej marki nie Kupil. W samochodzie letnie się nie sprawdziły, w motorze tragedia, teraz ładuje wszędzie dunlopy i mam swiety spokój i pewność prowadzenia na drodze.
-
Jak ktoś chce extremalnie docinać autem to musi patrzeć na pogodę i odpowiednie opony zakładać . Wielosezonówki nie są dla takich .
A tym bardziej chyba drogi publiczne też nie?
Ja jeżdżę szybko i zdecydowanie, a jednak zerwanie przyczepności zdarza mi się raz na kilka lat. Nie bardzo więc rozumiem na czym miało by polegać to "extremalne docinanie"
Lata pokarzą kiedy i która hybryda ,którego z kolei właściciela pociągnie za kieszeń , to wszystko nowości bez historii
Prius powstał ponad 20 lat temu.
Dokładnie. I konsekwentnie rozwijana i doskonalona jest pierwotna koncepcja, a za kieszeń to ciągną właścicieli kolejne uturbione wynalazki konkurencji :-)
tylko ile kosztuje wymiana aku
Nic nie kosztuje, jest 10-letnia gwarancja. A potem pełno serwisów które umieją regenerować baterie wymieniając pojedyncze cele. Chyba nie myślisz, że taksówkarze masowo ściągają kilkunastoletnie Priusy po to aby do nich dopłacać?
-
Bo już się pogubiłem ;) piszesz o sobie czy o .........?
Kowalski jest statystyczny ,a wcześniej jasno pisze .
Włącz navi to cię wyprowadzi ;)
Czy ten twój post coś wnosi ?
Jak to opona całoroczna musi być gorsza lub lepsza.
Pisało jest dobra po części na wszystkie pory roku ,ale na żadną idealna .
Porozmawiajmy rzeczowo o własnych porownaniach a nie o domyslach.
Jakie są podstawy laboratoryjne tych porównań ?
Dodam że w obecnych warunkach wielosezonowa bridgestone bije na głowę letnie klasy Premium i trochę przewyższa tej samej klasy zimowo.
Temp 3-8 st i mokro.
Poproszę wyniki tych badań na A4 w 10 kopiach .Oraz informację w jakim ośrodku badawczym na Ziemi to stwierdzono , oraz stopień naukowy stwierdzającego.
Ty tutaj piszesz o odczuciach ? Nie wiem czy śmiać się czy płakać . Gdzie znajduje się "trochę" na skali porównawczej ?
Forester 2,5T 2011 r. produkcji, wielosezon się nie sprawdził.
To samo ,dowody poproszę na papierze .
Wy to tak zawsze razem po wątkach brykacie ?
Stwierdzam ,że zawsze ten sam zaczyna ,a ten drugi dodaje , to fakt .
No widzisz, a ja osobiście w życiu bym tej marki nie Kupil. W samochodzie letnie się nie sprawdziły, w motorze tragedia, teraz ładuje wszędzie dunlopy i mam swiety spokój i pewność prowadzenia na drodze.
Na jakiej podstawie ,głosisz te informacje badania- czy na ucho i oko to głosisz . Czy to nie tak jak inni w innym wątku ?
-
Jakie są podstawy laboratoryjne tych porównań ?
Próbki krwi i moczu wykazały że testujący byli trzeźwi ;-)
Gdzie znajduje się "trochę" na skali porównawczej ?
Pomiędzy bardzo i mało rzecz jasna :-)
Poproszę wyniki tych badań na A4 w 10 kopiach .Oraz informację w jakim ośrodku badawczym na Ziemi to stwierdzono , oraz stopień naukowy stwierdzającego.
Bardzo śmieszne. Testów z opisaną metodyką badania są dziesiątki w internecie. Parametryczną ocenę ryzyka na swoje potrzeby na ich podstawie musisz już sam sobie zrobić, jeśli wiesz o czym mówię. I nie marnuj tyle papieru ;-)
-
Czy ten twój post coś wnosi ?
Raz piszesz tak a raz inaczej, zdecyduj się. Wyszło jak zwykle, że sobie zaprzeczasz.... chcesz na to badania i papier ? Wal do Toyoty - dostaniesz je w formie naklejki i ze zrozumiałym tekstem dla siebie.
Forester 2,5T 2011 r. produkcji, wielosezon się nie sprawdził.
To samo ,dowody poproszę na papierze .
Zadzwoń do Toyoty, dostaniesz naklejkę i będziesz zadowolony....
No widzisz, a ja osobiście w życiu bym tej marki nie Kupil. W samochodzie letnie się nie sprawdziły, w motorze tragedia, teraz ładuje wszędzie dunlopy i mam swiety spokój i pewność prowadzenia na drodze.
Na jakiej podstawie ,głosisz te informacje badania- czy na ucho i oko to głosisz . Czy to nie tak jak inni w innym wątku ?
Na jakiej podstawie tak twierdzisz, poproszę na papierze, na podstawie jakich badań i jakiej wiedzy wyciągasz swoje wnioski z tego co piszą forumowicze....
Dyskusja z tobą jest bez sensu, skoro jeździsz jednym samochodem, na jednych oponach i jednym oleju całe życie. Jak ci brakuje papieru i badań to już po wcześniejszych wpisach wiesz co masz zrobić - wal do Toyoty po .......... :grin:
-
Ty tutaj piszesz o odczuciach ? Nie wiem czy śmiać się czy płakać .
Np predkość w zakręcie czy czas okrążenia to nie jest odczucie.
Poza tym jeżdząc rocznie na kilku - kilkunastu kompletach coś potrafię o nich powiedzieć nawet bez urządzeń.
-
Panowie z tematu oleju zrobiliście już gównoburze ok niech się leje ten olej, olewam to.
Tu o oponach nie wypada bo można wypaść.....z zakrętu.
Każdy ma swoja opinię i forum jest po to żeby ją wyrażać, tylko trzymajcie się tematu opon. Sprawy osobiste załatwiać na PW.
-
Założyłem CC+ kilka dni temu. Jak na razie wszystko ok i czekam na pierwszy śnieg.
-
Ja zakładam tylko dwie na przód nowe i to dopiero 10 grudnia bo kolejka jest ,ale nie śpieszy mi się . Oczywiście też chętnie sprawdzę jak te CC+ będą się wgryzać w śnieg .W mokrą ziemię dobrze się wgryzają ,bo widzę pełne rowki klocków ziemi , nie chodzi o pomiędzy klockami tylko w ich podziale .
-
Taki text znalazłem dot. testowania opon, m.in. CC+
https://autokult.pl/35885,ktore-opony-najlepsze-gdy-jest-nieco-powyzej-zera-odpowiedz-nie-jest-oczywista
-
Maksymalna temperatura 15 st. C, w jakiej przeprowadzono ten test, to w Polsce temperatura wiosenno-jesienna. Letnia temperatura w Polsce coraz częściej sięga 35 st. C i takich temperatur jest coraz więcej. Coraz więcej jest też temperatur w wysokości 28-32 st. C. Test przeprowadzony w takich temperaturach dopiero dałby bardziej wiarygodną odpowiedź na temat użyteczności opon całorocznych w Polsce. A trzeba mieć na uwadze, że wydłużenie drogi hamowania o 3-4 m często jest granicą życia-śmierci kierowcy i przechodnia.\
Ja na razie nie zamierzam korzystać z opon całorocznych.
-
Może gdzieś jest test CC+ w upalnych temperaturach , tylko jeśli by taki test był ,to wyniki chyba by zniechęcały ( nikt tego się nie podejmie raczej ). Pojęcie całoroczne też jest względne , co innego całoroczne np. w Rosji , u nas i w Anglii . Droga hamowania się okaże w lato , ale trzymając się w mieście przepisowych prędkości powinno być OK . Testy zderzeniowe aut są robione do jakichś prędkości ,pewnie opony takie też do określonej prędkości . Czy te czy inne przesadzić zawsze można . Najlepsze zabezpieczenia w aucie po pewnej prędkości mogą nic nie dać , no chyba że klatka będzie .
-
CC+ to opona letnia z homologacją zimowa. Jeżdżę na nich już rok i w lato spisują się doskonale. W mojej opinii oczywiście, bo zaraz niektórzy zarzucą, że metodyka badań nie miała certyfikacji Papy Smerfa.
-
Muszę w to wierzyć i w lato przetestować ,ale najpierw w zimę (śnieg) . No tak w czasach labo żyjemy ,jeśli ci z wiedzą bez przykładów negują i zaprzeczają to jak wygląda na tym tle słowo doskonale ,podobnie ;) Słyszałem że Skiper i jego ekipa komando ,mają CC+ w tym różowym wyścigowym cacku .
-
Tu małe porównanie (też niestety subiektywne) CC do letnich w upalne dni:
http://www.tyrereviews.co.uk/Article/Michelin-CrossClimate-vs-Primacy-3-Long-Term-Review.htm
-
Zadziwiające jest to, że w tym temacie nikt nie napisze: "kupie sobie Michelin CC i przetestuje", tylko wszyscy coś gdzieś przeczytali, usłyszeli etc....... Nie ufacie sobie samym czy co ?
-
Ja kupiłem i przetestuje , choć będę miał dwie nowe i dwie CC z 16 , no i dodać trzeba ,że auto już na takich bez + przyjechało . Więc dobrowolnie w ten temat nie wszedłem . Po części jestem zmuszony do tego ,by przetestować .Testy nie będą na torze niestety ;)
-
Tylko te nowe to na tył sobie wrzuć.....
-
Zadziwiające jest to, że w tym temacie nikt nie napisze: "kupie sobie Michelin CC i przetestuje"
Yyy no ten tego - a ja co napisałem.
-
Yyy no ten tego - a ja co napisałem.
I ja, i ja, i ja... :grin:
-
Zadziwiające jest to, że w tym temacie nikt nie napisze: "kupie sobie Michelin CC i przetestuje", tylko wszyscy coś gdzieś przeczytali, usłyszeli etc....... Nie ufacie sobie samym czy co ?
Ja kupiłem te opony (czwarty rok jazdy) i wielokrotnie pisywałem co sądzę o nich więc wystarczy prześledzić ten wątek.
-
Cytat: yunior81 w Wczoraj o 22:32:54
Zadziwiające jest to, że w tym temacie nikt nie napisze: "kupie sobie Michelin CC i przetestuje"
Yyy no ten tego - a ja co napisałem.
A ja sobie kupiłem, ten post nie był dla mnie żadną wskazówką lecz postanowiłem na wielosezonowe a akurat ten model ma najbardziej pochlebne opinie użytkowników w całym internecie. Dlaczego wielosezon a dlatego że ilość dni śnieżnych i poniżej zera w moich warunkach jazdy do zaledwie kilka dni w roku a jednak są wymagane ( północne niemcy ) Ilość dni w zimie często powyżej 10C a jesień -wiosna często nawet 20C gdzie okresowo są wymagane zimówki jest bardzo duża a szkoda ich w takich temperaturach używać ze względu na nadmierne zużycie.
-
Ja też kupiłem, mam 3 lata i jestem zadowolony. Pozdrowienia z Wrocławia, gdzie zimy prawie nie ma. ;)
-
Po mojej kolejnej przygodzie z dziurą w drodze kupilem na przód CC+ XL. Zobaczymy czy to dobra decyzja po Nokianach :o
-
No to mamy tak samo , tylko ja mam na tyle CC z 2016 bez + . Wszystkie 94V XL ,a ty masz 91H ?
Zauważyłem okiem , (a mam sokoli wzrok i 0.5cm różnicy widzę ), że CC+ 94V XL lepiej chronią felgę . Stojąc nad kołem widzę że większy balon CC+ wystaje za felgę niż na tyle z CC . Ktoś zaraz powie bo z przodu jest silnik , a z tyłu pusty kufer . Felgi te same ,powietrze sprawdzone własnoręcznie . Optycznie widać z góry o jakieś 1cm różnicy ,mierząc balona na dole 0.5 cm . Ale sprawdziłem waserwagą ,przyłożyłem w poziomie na środku felgi i zmierzyłem ile jest od rantu felgi do waserwagi . Waserwaga opierała się na balonie opony z obu stron felgi .Na przodzie z CC+ było 10mm ,a na tyle z CC było 8mm . Gdzieś musi być więcej towaru , albo z boku ,albo szerzej gdzie bieżnik .
-
a ty masz 91H ?
Michelin CrossClimate+ 215/50 R17 95 W XL, FSL
-
Myślałem ,że rozmiar masz podobny . Pogody zimowej na testy na razie brak , ale w deszczowej można sprawdzić .
Tylko te nowe to na tył sobie wrzuć...
W szkole mnie uczyli ,że lepsze/nowe/nowsze/z wyższym bieżnikiem powinny być na osi napędowej .
-
Cytat: yunior81 w 09-12-2019, 08:00:35
Tylko te nowe to na tył sobie wrzuć...
W szkole mnie uczyli ,że lepsze/nowe/nowsze/z wyższym bieżnikiem powinny być na osi napędowej .
Polecam aktualizacje wiadomości w tym temacie.
-
Link poproszę .
Nie miałem 4x4 ani tylno napędowych ,bo może nad tym bym się zastanawiał .
Ale największe siły hamowania i rozpędzania są na przedniej osi napędowej i tu opony mają test i możliwość zerwania przyczepności. Widocznie coś nowego wymyślili , trochę za późno już są na przodzie nowe CC+ .
-
Myślałem ,że rozmiar masz podobny . Pogody zimowej na testy na razie brak , ale w deszczowej można sprawdzić .
Tylko te nowe to na tył sobie wrzuć...
W szkole mnie uczyli ,że lepsze/nowe/nowsze/z wyższym bieżnikiem powinny być na osi napędowej .
To tak działało jak miałeś napęd na tył. :)
Jak założysz lepsze opony na przód to przy hamowaniu (w trudnych warunkach) będą miały lepszą przyczepność niż tył co grozi obróceniem samochodu. Dlatego lepsze opony na tył.
-
Mam i ja:
(https://lh3.googleusercontent.com/Y09Pd0cKKwpaVeiZoTySgcnNaHqc9-Y5e3e-jiZ2-olv7vdDG0QEDFn0Z5TJm5LB4fWRqq6OttOPcmaikLlC0VPMbbqCCqmA8h5cox_nFdiYoqYxAZIK0yppcbDgv7dWzK7YTht6XfafH8WuOElAF6FfNz3M1Cw7Qi3hyNu5X5-Z0oWvgzEnZ467YsqWRqY61rli8c6zRglwBeDdbmLPJn7woOl9aE9U1j-Jdg5VKpu1UluE-KC_I9K_4ZTrrtOlL1YXo6KnkyOxqpDG4AYMwOzs_KGka9SYChefAXucLQ47UI141baWZEEk0cYMZQzJWDGQqCLv-gKt8vNyBT2s2_BzoZLK0tLeuIzDRfBY3w0zIrhrP9tyeD3ktYP7yTBOgk1MbX3w9zZrEv-4kAdb8qJ6fgrLSXWiKO0_dUbpbynV65avQvgA4LfpOqX6c6fCOieaQzc921oMcplq6QUpfaCIsecpQ42RVCpo2Px2jnEwk6XdBThhriAoAZoN-xGXVC1cf3a6ZU7jjo4rEmI5LPhV8MeOVb3DXHP1Q-mfiF-AQOgtfYX_xrTMs8pJ0UwXEpQ48OoaNiLbqjeXJqM47mGpcqW_i08mhme2c1w7o-3DnJm3zCKJQ8JUEJw0v2za3PBMiTfVvlB7vMQYi7c1fSMR32fOrEaQ9xRzvBX2TJbQBnRtlkw6LBHIK6Yff44PyOmQ0ct5xnN_rkSmzB8Yj7WJoqN5OngmCsCbCR-XtNhXspHgSw=w1894-h947-no)
A o tym czy z przodu czy z tyłu jakie i ile to proszę założyć sobie oddzielny wątek. A dla leniwych, przed założeniem do poczytania, pierwsza lepsza strona:
https://www.oponeo.pl/artykul/lepsze-opony-z-przodu-czy-z-tylu-testy-michelin-adac-i-oamtc (https://www.oponeo.pl/artykul/lepsze-opony-z-przodu-czy-z-tylu-testy-michelin-adac-i-oamtc)
-
Moje dobijają do 60 tyś km - myślę że jeszcze 20 tyś na nich zrobię przy założeniu że będą jeździć w zimie. :good:
-
Kupiłem właśnie te opony. Dam znać za jakiś czas jak się sprawują. Wolę kupić dwa razy opony całoroczne i je zjechać nić po 6 latach wyrzucać praktycznie nie zużyte opony zimowe.
Pozdrawiam
-
Mam i ja
Leniwym musi się chcieć czytać ;)
Zapomnieli tylko o wykopywaniu się z błota czy śniegu .
Kolejna sprawa ,przy której można napisać , niech każdy robi jak mu pasuje .
Za rok mogę nowe dać na tył , a z przodu mieć te roczne i będzie git na wszystkie kombinacje .
-
Ja na błocie wyłączam te vsc i te inne elektroniczne bajery a przy ecvt wyjezdzanie z błota to frajda :D bo zmiana biegów jest prostrza aniżeli w manualu. Przód / tył nie wymaga naciskania hamulca więc na tych oopnach szybciej się wykopywałem kilka razy z błota czy piasku aniżeli na dunlopach sp sport / fastresponse.
-
Jak się jeździ po błocie czy piasku to się zmienia samochód na inny a nie opony ;)
-
Szkoda zmieniać auta tylko po to żeby kilka razy w roku wyjechać z błota szybciej o kilka sekund. A cały pozostały rok męczyć się po asfalcie.
-
Pierwsze wrażenie po przejechaniu 1500 km na nowych oponach bardzo pozytywne. Opony bardzo ciche, bardzo dobrze sprawdzają się na deszczu i dają kierowcy bardzo wyraźne sygnały w zakręcie kiedy zaczynają tracić przyczepność. Jak dla mnie na razie super.
-
Na śniegu jak się spisują?
-
Na śniegu jak się spisują?
Jeździłem na tych oponach 3 sezony zimowe i nie ma kłopotów z jazdą w takich warunkach.
W moim odczuciu nie odbiegają od opon zimowych, a miałem okazję porównać tylko z jedną z nich tj. Goodyear Ultra Grip 8. Była zamontowana co prawda w inny aucie o innej mocy (Audi A4 B8) ale bardziej komfortowo i jeździło mi się na całorocznych Michelin CC - żadnych problemów w kopnym śniegi lub stromych podjazdach.
Naprawdę nie widzę potrzeby kupowania II kompletów opon.
(https://images84.fotosik.pl/294/191b69706c12362f.jpg)
-
Na śniegu jak się spisują?
No czekamy na ten śnieg , niech z tydzień choć poleży .
Ja na deszczu ,kiedy asfalt zalany słyszę na tych oponach ,jakby bardziej takie klapanie . Jest to inny dźwięk niż na suchym czy tylko mokrym asfalcie . Nie jest to jakiś nadmierny dźwięk , po prostu inny i ciut mocniejszy niż na suchym . Ja tak to odbieram ,bo zaraz ktoś napisze , e tam .
-
Michelin CrossClimate po 60 000 km
(https://images85.fotosik.pl/762/d5bbb1666ef190df.jpg)
Jak nie będzie szalonych śnieżnych zim to zakładając max. graniczną wysokośc bieżnika 3 mm jaką można użytkować opony w warunkach niezimowych to 100 000 km jest realne to wyjeżdzenia (zakładają obecną szybkość zużycia).
Jak będą się zachowywały w miarę upływu kilometrów oraz kiedy staną się niezdatne do jazdy czas pokaże.
Na razie sprawują sie na piątkę - oby tak dalej.
-
Nie chcę zakładać nowego wątku więc tutaj się zapytam:
Czy ktoś ma założone opony CC+ 205/55/16 94V XL? Jeżeli ktoś ma, to czy mógłby napisać, jak wygląda komfort jazdy przy tych indeksach?
Z tego co widzę, w sklepach internetowych nie ma tej opony w tym rozmiarze z indeksami 91V, a wolałbym nie zakładać opony z niższym indeksem prędkości.
-
Jeżeli nie jesteś pewny co do rozmiaru opony, to lepiej zamówić jakąś inną, ale w rozmiarze, którego jesteś pewny.
NIe wiem jakie masz oczekiwania od opony, ale może warto rozważyć coś od Dębica? Mam tutaj na myśli takie opony jak np dębica presto hp 205/55 r16 91 v
Na lato powinny sprawdzić się bardzo dobrze. Cechują się dobrą przyczepnością i nie są jakieś ekstremalnie drogie. Na https://www.sklepopon.com/opona-letnia/debica-presto-hp-205-55-r16-91-v-110719 proponuję jeszcze sprawdzić: https://www.sklepopon.com/opona-letnia/debica-presto-hp-205-55-r16-91-v-110719
Masz tam ich aktualną specyfikację.
-
Nie chcę zakładać nowego wątku więc tutaj się zapytam:
Czy ktoś ma założone opony CC+ 205/55/16 94V XL? Jeżeli ktoś ma, to czy mógłby napisać, jak wygląda komfort jazdy przy tych indeksach?
Z tego co widzę, w sklepach internetowych nie ma tej opony w tym rozmiarze z indeksami 91V, a wolałbym nie zakładać opony z niższym indeksem prędkości.
Przecież indeks prędkości masz taki sam w obu oponach V=240 km/h :o
Chyba masz na myśli indeks nośności (94 względem 91) ?
-
Przecież indeks prędkości masz taki sam w obu oponach V=240 km/h
Chyba masz na myśli indeks nośności (94 względem 91) ?
Tak, dokładnie o to chodzi. I jeszcze to XL. Poszukałem na ten temat trochę w internecie i wszędzie piszą, że jednym z minusów zwiększenia indeksu nośności jest pogorszenie komfortu jazdy ze względu na wyższą sztywność opon. Dlatego interesuje mnie, czy ktoś już miał przyjemność jazdy na oponach z zawyżonym tym indeksem.
Na lato powinny sprawdzić się bardzo dobrze. Cechują się dobrą przyczepnością i nie są jakieś ekstremalnie drogie. Na https://www.sklepopon.com/opona-letnia/debica-presto-hp-205-55-r16-91-v-110719 proponuję jeszcze sprawdzić: https://www.sklepopon.com/opona-letnia/debica-presto-hp-205-55-r16-91-v-110719
Masz tam ich aktualną specyfikację.
Raczej chciałbym pójść w opony całoroczne, ponieważ mieszkam na wybrzeżu, gdzie nie ma zim i na dobrą sprawę bardzo wysokich temperatur. Śnieg widziałem w tym roku może z raz a w góry nie jeżdżę zimą :) A w dłuższe trasy jeżdżę może ze 4-5 razy w roku. Dlatego myślę, że w moim przypadku całoroczne opony to najlepszy wybór.
-
Używałem kiedyś przez ponad 5 lat w Renault Clio II 1.5dCi
https://www.sklepopon.com/opona-caloroczna/debica-navigator-2-205-55-r16-91-h-90381
pokonałem na nich ponad 200 tys. km, byłem bardzo zadowolony - łącznie użytkowałem 12 opon (niech będzie, że 3 komplety), dokupywałem pary, jak się zużywały poniżej 4,5mm bieżnika, by zimą też dawały radę.
-
Czy ktoś ma założone opony CC+ 205/55/16 94V XL?
Ja na takich latam , z racji przyjazdu auta z DE na takich , dokupiłem dwie nowe i mam takie 2x z 2016 produkcji Hiszpańskiej i 2 x 2019 produkcji Poland . Na komfort nie narzekam ,jedno co zauważyłem to starsze mają tylko X i napis tubelles ,a nowsze XL i Radial Tubelles . No i nie sprawdziłem w nowszych ,chyba tak się w nich nie dało . Bo dwie wywalone po zdjęciu z felgi, trzymając za krawędź wewnętrzną jedną ręką ,ta krawędź wywijała się na zewnątrz lekko , w innych oponach raczej tego nie dało się zrobić . Załadowany do pełna nie latam ,ale wskakując na krawężniki z głową , felga nie sięga krawężnika .
Rok temu jak kupowałem , to wręcz musiałem uważać by omyłkowo nie kupić 91V , wykupili chyba je ludziska .
Sprawdź na Oponeo ,ja tam kupiłem za poradą kolegi z forum .
Auris ma przód tak nisko ,że sztywność boków opon może być pomocna .
Ja jestem zadowolony ,że pierwszy raz w życiu poszedłem w całoroczne ,po części zmuszony byłem bo takie auto już miało na sobie . A zakup dwóch kompletów to większy wydatek . Nowe miały chyba 7.2mm , teraz 6.8mm , latają na przodzie .
Dalej planuje , co jakiś czas dokupować nową parę , by zastąpić najstarsze i najbardziej starte .
-
Czy ktoś ma założone opony CC+ 205/55/16 94V XL? Jeżeli ktoś ma, to czy mógłby napisać, jak wygląda komfort jazdy przy tych indeksach?
Jeżdzę na nich od jesieni 2019. Nie zauważyłem różnicy.
-
Ja od jesieni zeszłego roku jeżdżę P3 na CC+ XL. Jeżdzi mi się super. Zimy nie było, ale jestem z Wrocławia i nie potrzebuje zmieniać na zimowe. Poprzedniej zimy jeździłem na letnich Yokohama (były twardsze od CC+), że zwiększoną uwagą dałem radę.
XL oznacza większą trwałość.
-
XL oznacza większą trwałość.
A bardziej to większą nośność (eXtra Load) :-P (94 vs 91 w standardzie)
Wracając do odpowiedzi koledze robertek, nie wiem czy cokolwiek poczujesz jeśli chodzi o komfort. Podobna sytuacja jest w przypadku wyższego indeksu prędkości, te z wyższym indeksem teoretycznie są sztywniejsze. A kompletnie nie potrafiłem tego zauważyć.
-
Wielkie dzięki za wszystkie odpowiedzi :-)
-
A kompletnie nie potrafiłem tego zauważyć.
No dokładnie ,może by coś tam zauważyć można jakby latać na tych załadowanym fest i za chwile na drugich tak samo . Ale takie sytuacje to jeden na milion . Po felgach może być czasem widać 8-) ,no ewentualnie na nierównościach po spodzie auta . Mam u siebie taki dziki parking na mieście ,lesz i brak pana ,porobiły się od wody doły i góry . VW nie musiałem tam uważać ,a Aurisem już tak i jazda powolna musi być . Ja kupiłem 94 XL bo na drugiej osi takie były po folksdojczu .
-
Jestem już po zakupie opon - CC+ 205/55/16 94V XL
Wrażenia po 3 tygodniach użytkowania i ok. 1k przejechanych km są następujące:
1. Opony dużo cichsze od zimówek NOKIAN WR D4.
2. Auto jest bardziej sztywne, nie przechyla się na zakrętach tak jak na w/w oponach, generalnie prowadzi się duuużo lepiej i pewniej, IMHO lepiej też od letnich Continentali CPC2,
3. Wszelkie nierówności są bardziej odczuwalne, ale mi to w żadnym stopniu nie przeszkadza.
Generalnie na chwilę obecną jestem bardzo zadowolony. Mam tylko nadzieję, że nie zniszczę ich swoim stylem jazdy tak jak Nokiany :)
-
Będzie Pan zadowolony :grin:
Moje dobijają do 70 000 km i jestem mega zadowolony zarówno w prowadzeniu auta jak i zachowania ich w różnych warunkach pogodowych.
-
Widzę że można już kupić Crossclimaty z rantem ochronnym (FR), w takim razie czekam aż moje oponki się zużyją :)
-
To super ,felga się schowa i nie będzie takiego balona z opony na łączeniu felga/opona . Aż miło będzie mi kupić kolejne dwie sztuki .
Mam tylko nadzieję, że nie zniszczę ich swoim stylem jazdy tak jak Nokiany :)
Ja już zapomniałem o oponach i sezonach , co prawda nie latam na potęgę ,ani extremum przyspieszania czy hamowania nie robię .
Ale te opony w takich warunkach środka są najlepsze .
Kolego wszystko zależy ile kucy ma auto ,jak ciężka noga ,oraz specyfika przewagi miasto/trasa . Te opony nie lubią dużo kucy ,pewnie ciężkiej nogi też , oraz przewagi tras jak sądzę .
Ad2 . Powiedział bym ,że te opony na bokach są sztywniejsze niż typowe zimówki .
Ad3 . Może ilość powietrza ma znaczenie .
-
Ja będę kupować Nokian WeatherProof na dniach :)
I jak się je użytkuje? Zadowolony jesteś?
-
Opony całoroczne Michelin Crssclimate po 70 000 km:
(https://images85.fotosik.pl/833/117862f2049ac76b.jpg)
Co mogę powiedzieć po tym czasie.
Z biegiem przejechanych kilometrów zmniejszyło się tempo ich ścierania. W pierwszych latach ich użytkowania miałem wątpliwość czy dobrze zrobiłem inwestując w dość drogą oponę premium widząc jak szybko ubywa bieżnik. Ale z upływem lat i kilometrów widzę że opona sama w sobie sie broni tym bardziej że nigdy nie zawiodła mnie na drodze - oby tak dalej.
Porównując ją do drugiej opony całorocznej Kleber Quadraxer 2 którą mam założoną w Yarisie na dystansie pierwszych 10 tys km mały minusik dla Michelin CC - (czybsze tempo zużycia, mniejszy bieżnik opony nowej). Znaczących różnic w zachowaniu aut na oponach Michelin i Kleber nie widzę, aczkolwiek opony Kleber nie użytkowałem na śniegu bo zimy w tym sezonie one nie widziały :grin: chodź wizualnie Klebery wyglądają na opony bardziej zimowe niz letnie (patrząc na budowę bieżnika i liczę nacięć lameli).
Wracając do Michelin CC to naprawdę bardzo dobra opona całoroczna którą można śmiało jeżdzić w warunkach zimowych tym bardziej że znakomicie sprawuje się przy przejściach temperatur przez "0". Użytkuję opony CC bez plusa (nowa generacja tych opon powinna być lepsza szczególnie w zakresie jej trwałości).
-
Wlasnie po przeczytaniu tego, zamowilem tez CrossClimate 2 205 55 16 94V XL, zastanawiam sie czy zrobilem dobrze, czy nie powinienem kupic 91V....
-
Wlasnie po przeczytaniu tego, zamowilem tez CrossClimate 2 205 55 16 94V XL, zastanawiam sie czy zrobilem dobrze, czy nie powinienem kupic 91V....
U mnie Michelin Crossclimate po jakis 8-10 tys km wyzabkowaly sie z tylu na tyle, ze jazda staje sie nieprzyjemna. Sluchac bardzo glosny szum, juz od 40 km/h. Zbierznosc sprawdzona, zawieszenie sprawdzone, cisnienie poprawne, opony z 2020 kupione nowe. I tylko z tylu, z przodu jest ok. Auto to Ford C-Max, rozmiar 235/40 R18 jak dobrze pamietam.
Bieznika jeszcze sporo ale oponu nadaja sie na smietnik. Nigdy wieceh Michelin.
-
Pytanie czy były zamiany przodu z tyłem ? Niby powinno się raz na rok zamienić.
Ja u siebie już dwa razy zamieniałem strony zew. na wew. To tak przy okazji wyszło. Najpierw po sprowadzeniu, przy okazji zakładania nowych na przód, a tych co były na tył, bo tylne gorsze były i pewnie starsze. No i po malowaniu felg drugi raz. Opony nie zamieniałem przód na tył, bo zawsze jak nowe są na przodzie, to więcej bieżnika jest i mam opory zakładać mniej na przód. Jeśli ktoś zakładał wszystkie nowe w jednym czasie, to nie ma problemu myślowego. Nie odczuwam efektu ząbkowania, wulkanizator w tym roku nic nie widział, a zakładał wszystkie na nowo.
Pewnie zaraz ktoś zakwestionuje myślowo takie zmiany stron zew. na wew. Ale to jest proste, jedna oś, PP staje się LP, a LP staje się PP. Proste nie, kierunek zachowany jest.
Jeszcze jedno dodam, auto przyjechało na CC produkcja DE, a nowe mam CC+ produkcja nasza. Jedno co widzę, te nasze lepiej przyjmują siuwaks do opon, te z DE trzeba z 3 razy smarować a i tak jest gorzej. Różnica lat od produkcji chyba nie miała by takiego generalnego wpływu na to.
-
Panowie, Auris 1.6 2017, opony 91V czy 94V XL, bo zastanawiam się co wybrać za czym dojdą moge anulować.
-
Zastanawiam sie jeszcze czemu opony z indeksem W, sa tansze od V...
-
Wlasnie po przeczytaniu tego, zamowilem tez CrossClimate 2 205 55 16 94V XL, zastanawiam sie czy zrobilem dobrze, czy nie powinienem kupic 91V....
U mnie Michelin Crossclimate po jakis 8-10 tys km wyzabkowaly sie z tylu na tyle, ze jazda staje sie nieprzyjemna. Sluchac bardzo glosny szum, juz od 40 km/h. Zbierznosc sprawdzona, zawieszenie sprawdzone, cisnienie poprawne, opony z 2020 kupione nowe. I tylko z tylu, z przodu jest ok. Auto to Ford C-Max, rozmiar 235/40 R18 jak dobrze pamietam.
Bieznika jeszcze sporo ale oponu nadaja sie na smietnik. Nigdy wieceh Michelin.
Są to opony na maxa przereklamowane i dla kaskaderów drogowych z modlitewnikiem.
-
Zastanawiam sie jeszcze czemu opony z indeksem W, sa tansze od V.
Może z powodu rocznika ?
Serwisy oponiarskie często obniżają ceny opon zeszłorocznych
-
Zastanawiam sie jeszcze czemu opony z indeksem W, sa tansze od V.
Może z powodu rocznika ?
Serwisy oponiarskie często obniżają ceny opon zeszłorocznych
Właśnie W rok 2023, a V 2022. Czy mogę kupić W?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Wlasnie po przeczytaniu tego, zamowilem tez CrossClimate 2 205 55 16 94V XL, zastanawiam sie czy zrobilem dobrze, czy nie powinienem kupic 91V....
U mnie Michelin Crossclimate po jakis 8-10 tys km wyzabkowaly sie z tylu na tyle, ze jazda staje sie nieprzyjemna. Sluchac bardzo glosny szum, juz od 40 km/h. Zbierznosc sprawdzona, zawieszenie sprawdzone, cisnienie poprawne, opony z 2020 kupione nowe. I tylko z tylu, z przodu jest ok. Auto to Ford C-Max, rozmiar 235/40 R18 jak dobrze pamietam.
Bieznika jeszcze sporo ale oponu nadaja sie na smietnik. Nigdy wieceh Michelin.
Są to opony na maxa przereklamowane i dla kaskaderów drogowych z modlitewnikiem.
Każdy ma swoje zdanie ;)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Wlasnie po przeczytaniu tego, zamowilem tez CrossClimate 2 205 55 16 94V XL, zastanawiam sie czy zrobilem dobrze, czy nie powinienem kupic 91V....
Dla Ciebie do standardowego użytkowania to nie ma żadnego znaczenia. Wystarczyło kierować się wyłącznie ceną. Kupiłeś opony z wzmocnionym bieżnikiem i z indeksem prędkości bodaj do 270 km/h. Te drugie, 91 W, to standardowe opony z prędkością max. coś ok. do 240 km/h, co Ci wystarczy aż nadto. Ja kupiłem całoroczne Continentale indeksem 94 V, ale to tylko dlatego, że się nie zwróciłem uwagi na oznaczenia i kupiłem je tek bardziej przypadkowo. Po zakupie zorientowałem się, że lepiej było wziąć 91V, bo na co mi wzmocnione opony do codziennej, normalnej jazdy z takim dużym indeksem prędkości i większym obciążeniem?
-
Panowie, Auris 1.6 2017, opony 91V czy 94V XL, bo zastanawiam się co wybrać za czym dojdą moge anulować.
94V XL są sztywniejsze od 91V, mniej komfortowe, i z tego co pamiętam mają większe opory toczenia. Z drugiej strony auto moim zdaniem lepiej się prowadzi na 94V XL.
-
Wlasnie po przeczytaniu tego, zamowilem tez CrossClimate 2 205 55 16 94V XL, zastanawiam sie czy zrobilem dobrze, czy nie powinienem kupic 91V....
Dla Ciebie do standardowego użytkowania to nie ma żadnego znaczenia. Wystarczyło kierować się wyłącznie ceną. Kupiłeś opony z wzmocnionym bieżnikiem i z indeksem prędkości bodaj do 270 km/h. Te drugie, 91 W, to standardowe opony z prędkością max. coś ok. do 240 km/h, co Ci wystarczy aż nadto. Ja też kupiłem całoroczne, standardowe Continentale z tym wolniejszym indeksem 91 H, bo te wzmocnione 94 V były nieco droższe.
Myślałem nad tymi 94V XL, cenowo podobne wszystko ale nie wiem czy do Aurisa jest sens.
91W będzie Ok?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Pomyłka, sprawdziłem przed chwilą w garażu, edytowałem wpis wyżej. Kupiłem opony nie 91, tylko 94V.
-
91W będzie Ok?
Uważam, że będzie jak najbardziej ok., tym bardziej, że kolega robertek napisał wyżej, że 91W są nieco bardziej komfortowe, a 94V sztywniejsze. Nie będziesz przecież chyba jeździł ekstremalnie, to po co ci 94V? Ja fabryczne, letnie miałem 91V, tylko teraz trafiły mi się przypadkowo całoroczne 94V. Uważam, że powinienem zwrócić uwagę i kupić 91V, takie, jak miałem fabryczne. Następne kupię Micheliny 91V.
-
Panowie, Auris 1.6 2017, opony 91V czy 94V XL, bo zastanawiam się co wybrać za czym dojdą moge anulować.
Wszystko zależy jak i gdzie jeździsz.
To nie jest wzmocniony bieżnik, tylko rant/bok opony.
Opona XL jest min.:
- sztywniejsza, auto lepiej się prowadzi w zakrętach,
- możesz śmiało wjeżdżać na krawężniki i nie popękają w niej druty,
- jest cięższa,
- możesz bardziej dociążyć auto (bagażnik rowerowy, box) i nie będzie tak pływało po drodze.
Polecam wziąć do ręki oponę XL i zwykłą. Zwykła okazuje się takim „flakiem”.
-
To nie jest wzmocniony bieżnik, tylko rant/bok opony.
Tak jest, rzeczywiście. Powyżej trochę pochopnie się wyraziłem. No, i w końcu mam święto, bo wreszcie nie oberwało mi się od KubaCamry
(https://i.imgur.com/V1mxRi3.gif)
-
...ma dobry dzień, nawet z @ledziu się zgodził

-
...ma dobry dzień, nawet z @ledziu się zgodził 
Nie doczytał…
-
Bo ja się nie zgadzam dla samego nie zgadzania.
Myślę, że są poglądy, które mam wspólne nawet z Ledziem.
Prowadzi własny biznes więc pewnie poglądy polityczne są zbliżone.
Jeździ po świecie więc o religii pewnie mamy takie samo zdanie.
A „nie odczytanie” to się może Tobie przytrafić… Przy 11 postach/pierdach na dobę, wysoce prawdopodobne.
-
Przy 11 postach/pierdach na dobę, wysoce prawdopodobne.
Przecież dzisiaj to już spłodził 43 posty, a do końca dnia daleko :shock:
-
Jakie ciśnienie macie w oponach?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Na zimnym 2,4 bara.
-
Każdy ma swoje zdanie
Tak jak warunki, styl jazdy i potrzeby. Identycznie z wycieraczkami, jeden zadowolony, a inny już nie. W tym i tym techniczne sprawy też mogą mieć wpływ, a o nich nie wszyscy sobie zdają sprawę.
Myślałem nad tymi 94V XL
Jeśli cenowo podobnie to czemu mają takie zaszkodzić. Pytanie jak ktoś traktuje krawężniki i na nie uważa. Co do zwiększonego załadunku, wakacje to jedno, a losowe sprawy nie wystąpią ?
Kolega powyżej napisał dobre argumenty, to nie jest różnica jak do wozu bojowego, a ograniczenie dla ograniczenia może czasem wyjść bokiem.
-
Ja pyknąłem 100 k na cross climate qashqajem. Teraz dojeżdżam drugi komplet po 10 k z przodu ubyło 0.5 mm. Polecam te opony na nasze lekkie zimy to dobre rozwiązanie.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Polecam te opony na nasze lekkie zimy to dobre rozwiązanie.
Nie przywiązywał bym się do tych lekkich zim, Indianie od 5 lat zbierają chrust.
-
Polecam te opony na nasze lekkie zimy to dobre rozwiązanie.
Nie przywiązywał bym się do tych lekkich zim, Indianie od 5 lat zbierają chrust.
No gbyby była mroźna to by wungiel zbierali a nie chrust 


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Ja pyknąłem 100 k na cross climate qashqajem. Teraz dojeżdżam drugi komplet po 10 k z przodu ubyło 0.5 mm. Polecam te opony na nasze lekkie zimy to dobre rozwiązanie.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Takie trochę ogólniki. Bo ja też korzystam z naszych ciepłych zim i przy moim sposobie korzystania z auta Mich CC odpadają.
-
Ja pyknąłem 100 k na cross climate qashqajem. Teraz dojeżdżam drugi komplet po 10 k z przodu ubyło 0.5 mm. Polecam te opony na nasze lekkie zimy to dobre rozwiązanie.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Takie trochę ogólniki. Bo ja też korzystam z naszych ciepłych zim i przy moim sposobie korzystania z auta Mich CC odpadają.
Ty i Twoi pracownicy Aurisami jeździcie?
-
Ty i Twoi pracownicy Aurisami jeździcie?
A co to ma za znaczenie ?
-
Ja pyknąłem 100 k na cross climate qashqajem. Teraz dojeżdżam drugi komplet po 10 k z przodu ubyło 0.5 mm. Polecam te opony na nasze lekkie zimy to dobre rozwiązanie.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Takie trochę ogólniki. Bo ja też korzystam z naszych ciepłych zim i przy moim sposobie korzystania z auta Mich CC odpadają.
Ty i Twoi pracownicy Aurisami jeździcie?
Nigdy bym w te auto nie wsiadł 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Ty i Twoi pracownicy Aurisami jeździcie?
A co to ma za znaczenie ?
To jest zakładka Aurisa na forum, nie wiem czy zauważyłeś. Problemy użytkowników dostawczaków mało tutejszą grupę interesują, jak sądzę.
-
Ja pyknąłem 100 k na cross climate qashqajem. Teraz dojeżdżam drugi komplet po 10 k z przodu ubyło 0.5 mm. Polecam te opony na nasze lekkie zimy to dobre rozwiązanie.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Takie trochę ogólniki. Bo ja też korzystam z naszych ciepłych zim i przy moim sposobie korzystania z auta Mich CC odpadają.
Ty i Twoi pracownicy Aurisami jeździcie?
Nigdy bym w te auto nie wsiadł 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Oglądałem w salonach kolejne wydania Qashqaiów - wrażenia były na tyle niezachęcające, że nawet nie spróbowałem jazdy próbnej.
-
Idźcie sobie pisać gdzieś indziej, po co zaśmiecać forum?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
To jest zakładka Aurisa na forum, nie wiem czy zauważyłeś.� Problemy użytkowników dostawczaków mało tutejszą grupę interesują, jak sądzę.
Chyba nie zrozumiałeś :-) próbę przeprowadziłem na zwykłym aucie (premium) terenowym i pickupie z załączonym tylko rwd. Nie wiem czy wiesz co to znaczy śnieg i pickup rwd :-).
Tu chodzi o to że w warunkach najbardziej niebezpiecznych i wymagających Michelin CC po 25k.km. jest badziewną oponą. Sprawdziłem, widziałem i dziękuje bardzo :-)
-
To jest zakładka Aurisa na forum, nie wiem czy zauważyłeś.� Problemy użytkowników dostawczaków mało tutejszą grupę interesują, jak sądzę.
Chyba nie zrozumiałeś :-) próbę przeprowadziłem na zwykłym aucie (premium) terenowym i pickupie z załączonym tylko rwd. Nie wiem czy wiesz co to znaczy śnieg i pickup rwd :-).
Tu chodzi o to że w warunkach najbardziej niebezpiecznych i wymagających Michelin CC po 25k.km. jest badziewną oponą. Sprawdziłem, widziałem i dziękuje bardzo :-)
Więc idź dyskutować te rewelacje na forum pickupów i terenówek. Tutaj są bezwartościowe i nikogo nie obchodzą.
-
Więc idź dyskutować te rewelacje na forum pickupów i terenówek. Tutaj są bezwartościowe i nikogo nie obchodzą.
Nie bądź głupkowato niemiły. Pomyśl logicznie skoro auto AWD na śniegu miało problem ruszyć sprawnie i zahamować już nie mówiąc o skręcaniu to co się stanie z Aurisem ?
Nie jest to żadna rewelacja tylko dla mnie kolejna reklama g.warta.
Podsumowując Michalin CC sprawdzi się w różnych warunkach ale nie w śniegu.
I tyle.
-
Nikt i nic nie zmieni tego, że zimy są coraz krótsze i lżejsze. Wystarczy teraz się rozejrzeć i pomyśleć jak przy tym teraz zimno szybko przyjdzie. Nikt też tego nie zmieni, o ile to widzi a ja zauważam, na wielu innych markach aut opony wielosezonowe, także i CC.
Mam CC i w drugim aucie dwa komplety na sezony. Owszem wyczuwam na warstwie śniegu mniejszy poziom spisywania się CC, tak jak i na lodzie. Ale Auris nie ma 200kkm i na moje warunki to CC są wystarczające. Tak wychodzi ekonomicznie i w sam raz. Jeśli ktoś się ściga, robi trasy, lubi ciskać gaz i hamulec, no to takie CC u niego na krótko starczą i będzie nieekonomicznie.
Idźcie sobie pisać gdzieś indziej, po co zaśmiecać forum?
Nie bądź głupkowato niemiły.
Musisz się przyzwyczaić, niektórzy bez ataku żyć nie mogą, jak pogląd jest inny. :-) Ale ripostę mam dla Ciebie. Oto ten kolo kilka razy się powoływał na jakieś doświadczenia, w jakichś flotach. Auris to nie dostawczak, ale i cywilne warunki to też nie flota. :cool:
-
Ja bym nie lekceważył tego parametru - czyli przyczepności na śniegu i lodzie bo w tych warunkach przyczepność opon jest najważniejsza. Dla tego ja jeżdżę na zimówkach cały rok bo po latach doświaczenia w zimowych warunkach przyczepność zimowa jest najważniejsza mimo że zimy raz jest 3 miesiące w roku innym razem 3 tygodnie. Ale to właśnie w te 3 tygodnie można zaliczyć dzwona albo tak jak ja mam w terenie podgórskim bez zimówek można wogóle nie wyjechać z garażu pod górkę na drogę gdzie czasem dobra zimówka ledwo daje radę ale daje w przeciwieństwie do najlepszej wielosezonówki. Ale jak ktoś nie jeździ po górkach i rzeczywiście nie jeździ dużo w zimowych warunkach a jak jedzie to weźmie pod uwagę słabszą przyczepność na śniegu opon całorocznych to też pojeździ bezpiecznie cały rok. To już każdy musi pod swoje warunki świadomie dobrać opony.
-
Więc idź dyskutować te rewelacje na forum pickupów i terenówek. Tutaj są bezwartościowe i nikogo nie obchodzą.
Nie bądź głupkowato niemiły.
Ależ skąd. Jedynie dostosowuję styl do poziomu rozmówcy ;-)
Pomyśl logicznie
Technika zachowuje się zgodnie z prawami fizyki, nie logiki.
skoro auto AWD na śniegu miało problem ruszyć sprawnie i zahamować już nie mówiąc o skręcaniu
Rozliczne terenówki i pikapy renomowanych firm nie były w stanie ukończyć testu łosia na suchej nawierzchni, więc co tu mówić o śniegu. Nieśmiertelny mit AWD wiecznie żywy.
to co się stanie z Aurisem ?
W przeciwieństwie do Ciebie, miałem okazję wielokrotnie jeździć po śniegu Aurisem Hybrid TS, i jakoś nic się nie stało.
I tyle.
dokładnie :-)
-
Ja bym nie lekceważył tego parametru - czyli przyczepności na śniegu i lodzie bo w tych warunkach przyczepność opon jest najważniejsza. Dla tego ja jeżdżę na zimówkach cały rok bo po latach doświaczenia w zimowych warunkach przyczepność zimowa jest najważniejsza mimo że zimy raz jest 3 miesiące w roku innym razem 3 tygodnie. Ale to właśnie w te 3 tygodnie można zaliczyć dzwona albo tak jak ja mam w terenie podgórskim bez zimówek można wogóle nie wyjechać z garażu pod górkę na drogę gdzie czasem dobra zimówka ledwo daje radę ale daje w przeciwieństwie do najlepszej wielosezonówki. Ale jak ktoś nie jeździ po górkach i rzeczywiście nie jeździ dużo w zimowych warunkach a jak jedzie to weźmie pod uwagę słabszą przyczepność na śniegu opon całorocznych to też pojeździ bezpiecznie cały rok. To już każdy musi pod swoje warunki świadomie dobrać opony.
Nikt nie lekceważy ani nie kwestionuje lepszego zachowania się opon zimowych na śniegu. Jak ktoś mieszka w rejonach gdzie śnieg zalega na drogach tygodniami, to stosowanie opon zimowych jest dość oczywiste, tyle że to dotyczy relatywnie niewielkiej grupy użytkowników aut. Jak ktoś okazjonalnie wybiera się w góry to najbardziej sensownym rozwiązaniem jest założenie łańcuchów na koła przed wjechaniem w obszar zaśnieżony - standard w bardziej górzystych krajach.
W kwestii warunków w których przyczepność jest najważniejsza - możesz być pewny, że utrata przyczepności przy hamowaniu ze 140 km/h na zimówkach na suchym asfalcie w ciepły dzień w końcu marca może mieć o wiele poważniejsze konsekwencje niż utrata przyczepności przy hamowaniu z 40 km/h na całorocznych na śniegu. Nikt jednak nie ma odwagi podjąć tego tematu, niektórzy wolą przytaczać opowieści o kręceniu bączków na śniegu ze szwagrem na pustym parkingu - ich sprawa.
-
Ależ skąd.� Jedynie dostosowuję styl do poziomu rozmówcy ;-)
To że używam zimy w zimę to jest zły poziom gdzie musisz zejść ze stylem ?
To że zrobiłem test to też jest zły poziom ?
To że tych testów wykonywałem sporo na różnych oponach to jest złym poziomem ?
Wolisz relacje pana Kowalskiego "a mnie się dobrze jedzie" ? Wtedy Teój styl będzie git ?
Technika zachowuje się zgodnie z prawami fizyki, nie logiki.
Dlatego mam zimę mam corolle i opony zimowe. A latem założe letnie.
Dlatego w aucie które robi trasy 10km.dziennie ma All i tyle.
W przeciwieństwie do Ciebie, miałem okazję wielokrotnie jeździć po śniegu Aurisem Hybrid TS, i jakoś nic się nie stało.
Super parametr "nic się nie stało" to te Twoje zasady fizyki :-)
W kwestii warunków w których przyczepność jest najważniejsza - możesz być pewny, że utrata przyczepności przy hamowaniu ze 140 km/h� na zimówkach na suchym asfalcie w ciepły dzień w końcu marca może mieć o wiele poważniejsze konsekwencje niż utrata przyczepności przy hamowaniu z 40 km/h na całorocznych na śniegu
Tym co jeżdżą szybko na zimówkach w lato można powiedzieć to samo co tym od all na śniegu.
Nikt jednak nie ma odwagi podjąć tego tematu, niektórzy wolą przytaczać opowieści o kręceniu bączków na śniegu ze szwagrem na pustym parkingu - ich sprawa.
Wiele osób nie podejmuje tematu żeby nie słuchać jak to inni muszą być głupkowato niemili bo majá inne zdanie.
Do tego nie przerabiaj sobie czegoś czego nie napisałem.
Napisałam że na ośnieżonym parkingu ustawiłem dwa auta i zrobiłem prosty test ruszanie, hamowanie i skręcanie a nie pisałem o "kręceniu bączków". I auto które teoretycznie nie powinno normalnie ruszyć zrobiło to szybciej niż auto które test ruszania powinno zdać na 5.
Jestem odporny na różne doznania w różnych autach i ale nawet w zwykłym sedanie jakim jest corolla która u mnie spędzi zimę lubię czuć pewność prowadzenia.
A niestety dużo jeżdżę.
Dla tego ja jeżdżę na zimówkach cały rok bo po latach doświaczenia w zimowych warunkach przyczepność zimowa jest najważniejsza mimo że zimy raz jest 3 miesiące w roku innym razem 3 tygodnie
W autach które były używane sporadycznie też mi się nie chciało zmieniać zimy na lato tym bardziej że łatwiej jest jechać latem 110kmh bez spinki niż w śniegu na kiepskiej oponie 30kmh :-)
-
W kwestii warunków w których przyczepność jest najważniejsza - możesz być pewny, że utrata przyczepności przy hamowaniu ze 140 km/h na zimówkach na suchym asfalcie w ciepły dzień w końcu marca może mieć o wiele poważniejsze konsekwencje niż utrata przyczepności przy hamowaniu z 40 km/h na całorocznych na śniegu. Nikt jednak nie ma odwagi podjąć tego tematu, niektórzy wolą przytaczać opowieści o kręceniu bączków na śniegu ze szwagrem na pustym parkingu - ich sprawa.
Dla takich opinii i dla takiego straszenia 20 lat zmieniałem opony zimowe na letnie i letnie na zimowe.
Wiele testów porównawczych pokazuje że opony letnie na suchym ma znacznie krótszą drogę hamowania na suchym i mokrym asfalcie.
Ale na dobrych zimówkach PREMIUM jeżdżę od 2015r.jeżdżę cały rok i jakoś nigdy mi nie brakowało przyczepności nawet w lecie na Autostradzie przy wysokich prędkościch i awaryjnym hamowaniu.
Przecież nawet zmieniając opony sezonowo często na zimówkach każdy jeździ przy mocno dodatniej temperaturze i w szybkiej jeździe w trasie naprzykład w marcu czy kwietniu zanim zmieni opony na letnie i jakoś nie ma masowych wypadków.
Teraz obecne zimówki zwłaszcza Premium mają mocno poprawioną przyczepność w dodatnich temperaturach niż kiedyś się jeździło na Dębicy czy Kormoranach gdzie faktycznie źle się na nich jeździło w lecie i nawet piszczały w zakręcie a auto zachowywało się lekko niestabilnie - i zawsze się cieszyłem że wreszcie w kwietniu zmieniam na stabilniejsze opony letnie.
Ale obecnie niewidzę dużej różnicy w jeźdzeniu w lecie na dobrej zimówce czy na oponie letniej.
Oczywiście letnia zawsze będzie lepsza w lecie od zimówki ale mi wystarczy przyczepność zimówki w lecie a każdy niech sobie sam dobierze na czym mu się bardziej zależy czy na średnich parametrach cały rok ale najlepszych w zimowych warunkach czy na troszkę lepszej przyczepności na całorocznych cały rok ale słabszej w zimowych warunkach czy woli wymieniać co pół roku na sezonowe.
Dla mnie zimówki cały rok w zupełności zadawalają.
-
w te 3 tygodnie można zaliczyć dzwona albo tak jak ja mam w terenie podgórskim bez zimówek można wogóle nie wyjechać z garażu pod górkę
Dlatego na takie sytuacje wożę łańcuchy przez najzimniejsze i najbardzej śnieżne tygodnie a na zwykłych drogach po prostu jeżdżę ostrożnie. Chociaż i tak najbardziej niebezpieczna jest gołoledź ale z nią moje WS również sobie poradziły - musiałem tylko jechać wolniej.
-
Mi łańcuchy nie zdadzą egzaminu bo po pierwsze nie mam czasu ani ochoty je zakładać żeby za 2 km je ściągać przed wjazdem na czarną drogę Ekspresową.
-
Ale obecnie niewidzę dużej różnicy w jeźdzeniu w lecie na dobrej zimówce czy na oponie letniej.
Pomogę Ci zobaczyć.
https://pzpo.org.pl/assets/files/Raport%20z%20bada%C5%84%20por%C3%B3wnawczych%20opon%20zimowych%20i%20letnich%20podczas%20awaryjnego%20hamowania%20na%20suchej%20oraz%20mokrej%20nawierzchni.pdf
Pod powyższym linkiem masz raport z testu porównawczego, to jest kompletny raport laboratoryjny a nie artykuł do kolorowej gazetki.
Porównywane były aktualnie produkowane opony premium tego samego producenta, można zgadywać, że z dużym prawdopodobieństwem chodzi o Continentala, letnie i zimowe. Test dotyczy hamowania 85-0 km/h na nawierzchni suchej i mokrej. Jak sobie łatwo możesz przeliczyć zgodnie z zasadą, że droga hamowania rośnie proporcjonalnie do kwadratu prędkości, przy hamowaniu ze 140 km/h na nawierzchni suchej w typowych warunkach letnich droga hamowania zimówek premium byłaby dłuższa o 25 metrów od testowanych letnich premium, a to oznacza, że w momencie gdy hamujące na letnich auto zatrzyma się, równolegle hamujące na zimówkach auto będzie miało prędkość ok. 70 km/h.
Twój wybór jazdy na zimówkach premium w lecie i tak nie jest taki najgorszy, bo zapewne letnie opony z supermarketu na których jeździ pół Polski kilkunastoletnimi szrotami wypadły by w porównaniu jeszcze gorzej, ale nie pisz tutaj że bezpieczeństwo jest Twoim priotytetem, bo zwyczajnie oklamujesz siebie samego i innych.
-
To musisz się strasznie bać jeździć na zimowych oponach na suchym i mokrym asfalcie w dodatnich temperaturach mając taką wiedzę. Normalnie śmierć w oczach i dusza na ramieniu. Powinni tego zabronić i dopuścić jeźdżenie na zimówkach tylko na mrozach bo w dodatnich temperaturach to niebezpieczne. A jak przyjdzie wiosenne ocieplenie +20 to już strach wyjeżdzać na drogi na zimówkach. A na poważnie to strach jeździć w zimowych warunkach na innych oponach niż zimowe.
-
A na poważnie to strach jeździć w zimowych warunkach na innych oponach niż zimowe.
Czytając tą dyskusję zastanawiam się jak ludzie sobie radzili gdy nie wymyślono jeszcze opon zimowych?
Może po prostu dostosowywali się do warunków panujących na drogach, bo idiocie to nie pomoże żadna opona.
-
To musisz się strasznie bać jeździć na zimowych oponach na suchym i mokrym asfalcie w dodatnich temperaturach mając taką wiedzę. Normalnie śmierć w oczach i dusza na ramieniu. Powinni tego zabronić i dopuścić jeźdżenie na zimówkach tylko na mrozach bo w dodatnich temperaturach to niebezpieczne. A jak przyjdzie wiosenne ocieplenie +20 to już strach wyjeżdzać na drogi na zimówkach. A na poważnie to strach jeździć w zimowych warunkach na innych oponach niż zimowe.
Widzę że nie stać Cię na poważną dyskusję. Trudno.
-
Dyskutujcie gdzieś indziej.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Dodać należy, że zimy były zimami. Śnieg spadł w grudniu i leżał do marca. Auta nie miały ABS i tych wszystkich wspomagaczy a do tego w większości miały napęd wyłącznie na tył. Ruszało się z dwójki, hamowało pulsacyjnie, szyby przecierało szmatką. Pamiętam jak kolega w latach 90-tych założył pierwszy raz zimówki do Mondeo i... wylądował w rowie bo za pewnie się poczuł.
-
A na poważnie to strach jeździć w zimowych warunkach na innych oponach niż zimowe.
Czytając tą dyskusję zastanawiam się jak ludzie sobie radzili gdy nie wymyślono jeszcze opon zimowych?
Może po prostu dostosowywali się do warunków panujących na drogach, bo idiocie to nie pomoże żadna opona.
Jakoś sobie radzili, udział wpływu opon jest nie do ustalenia, niemniej ciekawe jest porównanie stanu bezpieczeństwa na drogach np. w 1990 i w 2022
1990, 5 mln. samochodów osobowych, 106 693 kolizje, 50432 wypadki, 7333 zabitych
2022, ok 17-18 mln samochodów osobowych, 362 266 kolizji, 21322 wypadki, 1896 zabitych
-
Dyskutujcie gdzieś indziej.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Niby czemu? Dyskusja mimo wszystko wciąż dotyczy wpływu opon na bezpieczeństwo.
-
Widzę że nie stać Cię na poważną dyskusję.� Trudno.
Nie przesadzaj bo dopiero Ty zaprezentowałeś super styl dyskusji :-)
A z tych testów co wkleiłeś są jeszcze porównania opon ALL/zima/lato najlepiej w różnych temperaturach ? Bo żeby się nie okazało że w nocy letnia już powinna być zimową ;-) a all będzie w gorsza w każdych warunkach ;-)
-
Nie przesadzaj bo dopiero Ty zaprezentowałeś super styl dyskusji
Już Ci wyjaśniłem dlaczego, nie mam zwyczaju dwa razy powtarzać, proponuję trochę mniej histerii ;-)
A z tych testów co wkleiłeś są jeszcze porównania opon ALL/zima/lato najlepiej w różnych temperaturach ? Bo żeby się nie okazało że w nocy letnia już powinna być zimową ;-) a all będzie w gorsza w każdych warunkach ;-)
Póki co wkleiłem co wkleiłem i czekam na merytoryczne odniesienie się do tego co wkleiłem. Jak się pojawi to może przejdziemy dalej.
Owszem są dane porównujące zimowe, letnie i całoroczne w szerszym zakresie, ale już nie tak porządnie podane.
Natomiast z analizy ogółu dostępnych danych wyłaniają się pewne dość jasne wnioski.
-
Nie przesadzaj bo dopiero Ty zaprezentowałeś super styl dyskusji
Już Ci wyjaśniłem dlaczego, nie mam zwyczaju dwa razy powtarzać, proponuję trochę mniej histerii ;-)
Z tą temperaturą pytam na poważnie bo zrobiłem swoje testy (wiem, wiem wiem nie są miarodajne :-)) i przy około 12'C muszę przy szybkim aucie RWD brać już poprawkę na przyczepność gum i im bardziej sportowa guma tym gorzej.
Obawiam się ze przy nocnych temperaturach rzędu około 10-15'C będzie lipa z letniakami.
I tu jeszcze ciekawe jak zachowuje się opona letnia do zwykłego auta z jakimś małym indeksem prędkości a jak już bardziej do szybkiej jazdy.
Oczywiście temat nie dotyczy tych co jeżdżą w dzień :-)
-
Nie przesadzaj bo dopiero Ty zaprezentowałeś super styl dyskusji
Już Ci wyjaśniłem dlaczego, nie mam zwyczaju dwa razy powtarzać, proponuję trochę mniej histerii ;-)
Z tą temperaturą pytam na poważnie bo zrobiłem swoje testy (wiem, wiem wiem nie są miarodajne :-)) i przy około 12'C muszę przy szybkim aucie RWD brać już poprawkę na przyczepność gum i im bardziej sportowa guma tym gorzej.
Obawiam się ze przy nocnych temperaturach rzędu około 10-15'C będzie lipa z letniakami.
I tu jeszcze ciekawe jak zachowuje się opona letnia do zwykłego auta z jakimś małym indeksem prędkości a jak już bardziej do szybkiej jazdy.
Oczywiście temat nie dotyczy tych co jeżdżą w dzień :-)
Jak szukasz opon które obsłużą zarówno przymrozek o poranku jak i asfalt rozgrzany do 30 stopni po południu, w dodatku w aucie z tylnym napędem i przy wykorzystaniu jego pełnej dynamiki, to obawiam się że może być trudno...
-
Zbig
Jako że sie nie znam to się odniosę :)
Jest to test opon nowych.
Z zimówkami jest tak że przy pewnym zużyciu zaczynaja przewyższać oponę letnią na suchym.
Wielokrotnie sprawdzone na KJS-ach i innych pojeżdzawkach gdzie brakowało kasy na slicki.
Powiem tylko dlaczego ja przesiadłem sie na wielosezonówki (premium):
1. Małe przebiegi 6 -15kkm rocznie
2. Drogie opony w moim rozmiarze
3. lenistwo (przekładanie kół)
4. poniżej 10st opony letnie klasy premium mnie mocno rozczarowują.
5. Wielosezonówka ma lepszą reakcję na kierownicę niż zimówka
6. Po sniegu jeżdzę może 2-3% w roku
7. krótko po zakupie wielosezonówki zapomnialem sie i pojechałem na narty - wiechałem pod sam wyciąg bo zapomnialem że nie ma zimówek - inne auta się zakopały.
To co mi przeszkadza ale akceptuje w wieloseznówkach to gorsze prowadzenie na suchym i śniegu.
Troche dłuższa droga hamowania na suchym względem Conti premiumcontact 6.
-
Jak szukasz opon które obsłużą zarówno przymrozek o poranku jak i asfalt rozgrzany do 30 stopni po południu, w dodatku w aucie z tylnym napędem i przy wykorzystaniu jego pełnej dynamiki, to obawiam się że może być trudno...
10-12'C nie jest przymrozkiem ? :-)
-
Czytając tą dyskusję zastanawiam się jak ludzie sobie radzili gdy nie wymyślono jeszcze opon zimowych?
Co ciekawe, wszyscy mówią o zmianie opon (lub nie) ale chyba nikt już nie wymienia oleju w silniku na zimę ;)
-
Czytając tą dyskusję zastanawiam się jak ludzie sobie radzili gdy nie wymyślono jeszcze opon zimowych?
Co ciekawe, wszyscy mówią o zmianie opon (lub nie) ale chyba nikt już nie wymienia oleju w silniku na zimę ;)
ale niektórzy poprawiają fabrykę wlewając oleje o innych parametrach niż zalecane...
-
Panowie, szkoda tej dyskusji, bo to nic nie da. Każdy ma swój pogląd na opony i jazdę i nic tego nie zmieni. Zawsze można dostosować styl jazdy do swoich opon i będzie bezpiecznie. 30 lat temu nie było żadnych zimówek i letnich, tylko były po prostu opony do auta i na takich oponach jeździło się bezpiecznie przez kolejne lata i zimy, a zimy dawniej były śnieżne i mroźne, były zaspy. Obecne opony całoroczne są o wiele lepsze, niż te dawne zwykłe, więc już drugi rok jeżdżę na całorocznych Continental i jestem zadowolony. Przy moim, ostrożnym stylu jazdy nie widzę specjalnej różnicy między obecnymi zimowymi i całorocznymi. A dotychczas od ok. 10 lat korzystałem w zimie z zimówek. Po Continentalach następne opony wypróbuję CrossClimate 2.
-
Ja chyba jednak wezmę Yokohama Geolandar AT G015.
Jeżdzę na nich od lat, nigdy mnie nie zawiodły.
-
... A dotychczas od ok. 10 lat korzystałem w zimie z zimówek. Po Continentalach następne opony wypróbuję CrossClimate 2.
Nie zapominajcie o zwycięscy wielu testów porównawczych Bridgestone Weather Control A005 EVO.
Jako jedyne mają klasę A na mokrej drodze (i chyba Pirelli jeszcze ma A ale na śniegu są słabsze).
-
Nie zapominajcie o zwycięscy wielu testów porównawczych Bridgestone Weather Control A005 EVO.
Oooo, aleś mnie trafił. Super opony. Zmieniam plany. Zamiast CrossClimate 2, następne będą te Bridgestone ;) z tym że CrossClimate 2 są najcichsze :-(, bo moje obecne Continentale trochę hałasują :-(
-
Ja Bridgestone nawet kijem nie ruszę już, zresztą Pirelli po doświadczeniach z X4 też.
Testy niech sobie w du...buty wsadzą.
-
Ja Bridgestone nawet kijem nie ruszę już, zresztą Pirelli po doświadczeniach z X4 też.
Testy niech sobie w du...buty wsadzą.
A jechałeś na nowych Bridgestone Weather Control A005 EVO lub na zimówkach Bridgestone Blizzak LM005 ?
Jeśli tak to masz jakieś porównanie z innymi oponami Premium ?
-
Ja miałem te całoroczne Bridgestone i gorszej opony nie ma.
Jako nowa jeszcze była ok ale po roku i 6kkm tragedia.
-
Dziwne z Bridgestone Weather Control A005 EVO bo w testach deklasują innych rywali Premium.
Chyba że testy to przepłacona reklama ale wszystkie ?
Albo może to nie problem w Bridgestone tylko że całoroczna ?
Jak nowa to jeszcze ma akceptowalną przyczepność na przykład na śniegu a jak się trochę zestarzeje, bieżnika ubędzie to się robi słabo z przyczepnością np. na śniegu ?
Ale 588 opinii na Oponeo też są wysoko 5.5 (Michelin tylko wyżej 5.6)
Opinia o Bridgestone Weather Control A005 EVO pierwsza z brzegu:
Do tej pory jeździłem na oponach Goodyear czy Pirelli dedykowanych dla danej pory roku (letnie czy zimowe) i było naprawdę ok. Wielosezonowe opony Bridgestone to mój pierwszy wybór, na jaki się zdecydowałem i muszę przyznać, że to był bardzo dobry wybór, gdyż opony są rewelacyjne! Ciche, pewne i bardzo dobrze się zachowują w warunkach jesiennych i wczesno zimowych. Szczególnie, gdy przyjdą pierwsze przymrozki to nie ma, czego się obawiać przyczepność na asfalcie jest genialna (naprawdę ciężko na nich zabuksować). Przy ulewnych deszczach hamujesz wzorowo i bezpiecznie. Na mocno ośnieżonych drogach trzeba zwolnić, ale i tak czujesz się pewnie za kółkiem. Opony kupione na jesień 2020 więc jak się będą zachowywać w lecie to czas pokaże, ale jestem dobrej myśli :) Polecam opony! Naprawdę są ok
I podobnych opinii jest prawie 600.
-
Albo może to nie problem w Bridgestone tylko że całoroczna ?
Jak nowa to jeszcze ma akceptowalną przyczepność na przykład na śniegu a jak się trochę zestarzeje, bieżnika ubędzie to się robi słabo z przyczepnością np. na śniegu ?
Uważam że zużycie opony nawet minimalne zmienia jej skuteczność szczególnie przy markach bardziej budżetowych. Tu niestety testy zakrzywiają obraz bo są robione na nowych oponach.
Do tego jeszcze tak jak piszesz czyli firma XXX opona zima vs all może być bardzo duża różnica w skuteczności.
A tak ogólnie to dziwi mnie walka o all w reklamach mediach itd.gdzie w testach all zazwyczaj w porównaniu do zimy/lato w odpowiednich dla nich warunkach przegrywa i to w śniegu już jest kolosalna różnica.
I niby podkreßla się że zimowa opona traci przy hamowaniu z 80kmh latem ponad 10m do gumy letniej ale już all która przy 40kmh i hamowaniu traci do zimy koło 13m to jest git.
-
Opony kupione na jesień 2020 więc jak się będą zachowywać w lecie to czas pokaże
To jest klucz.
Opinia napisana krótko po zakupie bo takie są naciski Oponeo.
W 2 autach miałem 2.5 kompletu tych Bridgestone.
Potem przejście na michelin CC używane (chciałem się przekonać czy każda wielosezonowki to kupa) i mega zdziwienie że lysawe opony jadą dużo lepiej od A005.
Potem zakup nowego kompletu CC, w drugim aucie Vredesteiny a w 3 Kleber.
W tych 3 przypadkach jest o niebo lepiej od A005.
Jedynie klebera nie sprawdzałem zimą.
-
Zaciekawiłem się tą oponą, ja nie mam doświadczenia z tymi oponami.
Przejrzałem internety i z grubsza opinie są dwie.
- bardzo dobra opona na mokrym, na śniegu średnia
- niezła/przeciętna opona, nierówna.
Jeżeli prawidłowo odczytywałem opisy testów/filmów to pierwsze opinie sponsorowane/zlecane przez Bridgestone.
Drugie - cała reszta…
-
(https://images90.fotosik.pl/686/f05164c27e83a80bmed.jpg) (https://images90.fotosik.pl/686/f05164c27e83a80b.jpg)
Ten wykres z grubsza obrazuje wartość opony wielosezonowej wzgledem opon sezonowych.
Stare porzekadło mówi "jak cos jest do wszystkiego to jest do niczego"
-
Ten wykres z grubsza obrazuje wartość opony wielosezonowej wzgledem opon sezonowych.
A co w tym odkrywczego? Gorsza w lecie od letniej a w zimie od zimowej. Za to lepsza w lecie od zimowej i w zimie od letniej. Chyba nikt niczego innego się nie spodziewa.Stare porzekadło mówi "jak cos jest do wszystkiego to jest do niczego"
Znasz jakiś wyjątek od tej reguły w czymkolwiek? Właśnie na tym polega uniwersalność. I to dotyczy wszystkiego.
-
SUV jest doskonałym przykładem tego porzekadła. Ani to Sport ani Utility...
-
(https://images90.fotosik.pl/686/f05164c27e83a80bmed.jpg) (https://images90.fotosik.pl/686/f05164c27e83a80b.jpg)
Ten wykres z grubsza obrazuje wartość opony wielosezonowej wzgledem opon sezonowych.
Stare porzekadło mówi "jak cos jest do wszystkiego to jest do niczego"
A czy przypadkiem autorem tej infografiki nie Polski Związek Przemysłu Oponiarskiego? I nie jest z okolic 2010 roku?
Ponadto wiesz gdzie jest błąd? W zbytniej generalizacji.
Jeżeli zestawisz ze sobą opony z tego samego segmentu to ten wykres mniej więcej prawdziwy. Jednak już zestawienie wielosezonowej premium z sezonową budżetową czy średniego segmentu już nie jest tak jednoznaczne.
Trzeba pamiętać, iż cały czas idzie R&D, dzisiejsze opony wielosezonowe premium a te sprzed 10 lat (o 20 już nawet nie wspomnę) to zupełnie inne produkty. Ponadto, pamiętać trzeba, iż średnia temperatura w Polsce to 9,5 stopnia a rocznie mamy średnio mamy około 210 dni z temperaturami z zakresu +5 do +15 stopni.
-
średnia temperatura w Polsce to 9,5 stopni
Kolego gdy wychodzę ze swoim psem na spacer to statystycznie ( albo jak wolisz średnio) każdy z nas idzie na trzech nogach. Rozumiesz aluzję ?
Średnio zimowa temperatura w polsce wynosi 1 stopien C, a średnio letnia to 19 stopni C.
Chcesz oszczedzić to jest to twoje prawo i decyzja, ale nie wmawiaj ludziom że wielosezonówka jest lepsza od dwóch kompletów opon (lato/zima)
Oszczedzasz na tylko niezakupionym dodatkowym komplecie jednym felg.
Pozatym w każdych warunkach pogodowych masz gorsze parametry jezdne w porownaniu do dedykowanych opon.
A tak jak kolega parę postów wyżej przytoczył 13 metrów różnicy na ośnieżonej drodze przy 40km/ h to przepaść.
Zimą w czasie hamowania częściej patrzę we wsteczne lusterko by nie zaliczyć dupką crashu niż przodu.
-
Nie, albo inaczej, jakie opony założysz wyjeżdżając rano przy +2, w południe +17 jedziesz na spotkanie i wracasz do domu przy +3? A po drodze masz jeszcze lokalny przymrozek -1 przy jeziorze w lesie? Realia choćby sporej części Kaszub. Czyli rano wyjeżdżasz na zimowych, w ciągu dnia zmieniasz na letnie a jak temperatura spadnie poniżej +7 stopni znowu zmieniasz tylko na zimowe? Inaczej w którymś momencie jeździsz na niewłaściwych/niebezpiecznych oponach…
Nie ma opon idealnych, w polskich uwarunkowaniach klimatycznych w przeważającej części masz warunki, iż aby w pełni bezpiecznie jechać tak naprawdę powinieneś opony/koła przekładać przynajmniej 2 razy dziennie. Dlatego w większości wypadków opony całoroczne są wystarczające. Ponieważ poruszamy się w zakresie temperatur w okolicach punktu przecięcia się tych prostych. Czyli albo jedziemy na oponach lepszych od zimówek albo na lepszych od letnich, zależy z której strony punktu przecięcia się znajdujemy.
Oczywiście, są takie sytuacje i miejsca gdzie zimówki czy letnie są niezbędne. Generalnie jednak na większości terytorium całoroczne są wystarczające. I per saldo bezpieczniejsze w opisanej na początku sytuacji.
Ortodoksyjnie podchodząc do tematu, w Polsce trzeba by opony zmieniać ze 4 razy w roku: zimówki na przejściowe, potem przejściowe na letnie, letnie na przejściowe no i przejściowe na zimowe.
Czyli wczesna wiosna na przejściowe, późna wiosna na letnie, wczesna jesień na przejściowe no i późna jesień na zimowe.
-
Pozatym w każdych warunkach pogodowych masz gorsze parametry jezdne w porownaniu do dedykowanych opon.
Absolutnie sie nie zgdodze.
W średnim zakresie - tak na oko 0 - 15 - dobra calosezonowa opona jest lepsza on letniej i zimowej.
-
Pozatym w każdych warunkach pogodowych masz gorsze parametry jezdne w porownaniu do dedykowanych opon.
Absolutnie sie nie zgdodze.
W średnim zakresie - tak na oko 0 - 15 - dobra calosezonowa opona jest lepsza on letniej i zimowej.
Dokładnie o tym piszę.
-
z tym że CrossClimate 2 są najcichsze
chyba nie, moje mają 71 db i są mega głośne. Wcześniejsze CC + miały 69 db i też wyły. W miarę cicho było jedynie przez pierwsze pół roku jazdy, tak do 7-10 tys. km
-
Jezu, koledzy drodzy, czytając was, wszystkie teorie i mity mi się walą we łbie. Co głowa, to inna teoria :-( Ciekawie was poczytać, trzeba jednak wybrać sobie swój własny kompromis ;) W sumie na każdej oponie da się bezpiecznie jeździć, trzeba tylko dostosować do niej prędkość
(https://i.imgur.com/4aMDjbh.gif)
-
Zgadza się, trzeba ustalić swoje priorytety i pod to dobierać opony.
Czy cokolwiek innego...
mejk law not łor ;)
(https://zapodaj.net/images/fd681d12c9a7f.jpg) (https://zapodaj.net/plik-XNXzEd5va3)
-
Widzę że temat opon się rozgrzewa do czerwoności podobnie jak momentami temat olei silnikowych.
Chciałem tylko napisać że każdy ma swoje zdanie bo każdy jeździł na innych oponach w innych warunkach i każdy ma inne doświadczenia i swoje przemyślenia i subiektywne wrażenia i każdy jeździł w innych warunkach w innym terenie innymi samochodami.
Ja przez 20 lat jeździłem na oponach sezonowych lato - zima i każdmu co myślał o całorocznych odradzałem że jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego.
A jak ktoś jeździł w lecie na zimówkach to mówiłem że chyba ma z głową.
20 lat temu zresztą zimówki też były inne głównie jeździło się na Dębicy Frigo albo na Kormoranach starego typu z grubymi klockami.
Na takich zimówkach w mocno dodatnich temperaturach a zwłaszcza w trasie źle się jeździło, auto było mniej stabilne pływało po drodze a w zakrętach opony piszczały i do tego opony zimowe w lecie zużywały się w mocno przyspieszonym tempie. Chyba nie przesadzę że po jednym lecie i 5K przebiegu bieżnika już ubyło by tyle że już na zimę by się nie nadawały.
Ale w 2015r. postanowiłem pojeździć na zimówkach nie tylko w zimie ale i cały rok na oponach Premium Goodyear UG 9.
Tak z ciekawości i po przemyśleniu sprawy że przecież w kwietniu temperatury zdarzały się w okolicach +20 i większość kierowców jakoś normalnie jeździ jeszcze na zimówkach i lata trasami z dużymi prędkościami. I sam zauważyłem że Goodeary zachowują się już dużo lepiej niż kiedyś Dębice czy Kormorany.
Zresztą oświecili mnie też przedstawiciele handlowi gdzie nieraz do czerwca latali trasami na markowych zimówkach bo nie mieli czasu jeszcze zmienić na letnie i sami mówili że teraz dobre zmiówki są przystosowane do większych prędkości i latania po trasie i nie są niebezpieczne w dodatnich temperaturach.
Najbardziej się obawiałem że w lecie szybko się zimówki zużyją ale nic takiego nie miało miejsca bo pojeździłem na nich cały rok aż do 2020r. i nigdy mi nie brakowało przyczepności.
Nie namawiam was do jeżdżenia na zimówkach cały rok ale każdy ma też swoje potrzeby i wymagania. Mi najbardziej brakuje przyczepności w zimie bo jak już pisałem mieszkam i jeżdże w terenie lekko górskim ale do pracy dojeżdzam też drogą ekspresową.
I dla mnie lepsze są cały rok zimówki niż cały rok letnie czy wielosezonowe.
Dla większości normalnie jeżdżących wystarczą też wielosezonowe ale po warunkiem że na śniegu nie musi mieć maksymalnej przyczepności i zwolni odpowiednio i nie mieszka w górach.
-
Niezależnie jakie opony, najważniejszy jest łącznik pomiędzy pedałami a kierownicą
-
Niezależnie jakie opony, najważniejszy jest łącznik pomiędzy pedałami a kierownicą
Ewidentnie, ale jak widać powyżej, niektórzy nie są w stanie pojąć, że zabić można się tylko raz i że nastąpi to właśnie przy hamowaniu ze 140+ km/h w piękny słoneczny dzień a nie w zimie gdy pełzną po śniegu 40 km/h.
-
W sumie na każdej oponie da się bezpiecznie jeździć, trzeba tylko dostosować do niej prędkość
I w związku z tym jeździsz po autostradzie w upalne dni wolniej? Albo myślisz, że którykolwiek z tych cytowanych przedstawicieli handlowych jeżdżących na zimówkach do czerwca tak czyni? Tu mi kaktus wyrośnie... :-)
-
Ja od 2015r. jeżdzę także autostradami w lecie 140/h czasem + podobnie jak tysiące przedstawicieli handlowych i nie słyszałem żeby się ktoś przez to zabił.
Też miałem w lecie nie raz sytuację że awaryjnie musiałem hamować z dużej prędkości i nie miałem z tym problemu.
Wypadków w Polsce i na świecie jest dużo ale nie słyszałem nigdy że przyczyną wypadku w lecie były opony zimowe.
Wystarczy myśleć i zachowywać odpowiednie odległości od poprzedzającego pojazdu.
Oczywiście zdaję sobię sprawę że ktoś może wyjechać na zwykłej drodze z ul. podporządkowanej i nie zdążę wyhamować na zimówkach bo brakło metra czy dwóch i jestem tego świadomy że wtedy pewno bym żałował że gdybym miał dobre opony letnie to może bym wyhamował ale to takie gdybanie bo być może na letnich jechał bym jeszcze szybciej bo jednak cały czas mam w podświadomości żeby nie szarżować przesadnie bo jednak jeżdżę na zimówkach.
-
Oczywiście nikogo nie namawiam do jeżdżenia na zimówkach cały rok bo wymiana na sezonowe to zawsze lepsze rozwiązanie.
Ale jak już pisałem że różni ludzie różne potrzeby.
A że dyskusja jest głównie czy jeździć na oponach sezonowych czy całorocznych to ja tylko przypominam że jest jeszcze trzecia droga (jak w polityce) i dla świadomych kierowców jest dopuszczalne jeszcze jeździć na dobrych zimówkach cały rok.
-
Czy cokolwiek innego...
mejk law not łor
Takie pytanko techniczne :-)
Ten obrazek to dałeś na zapodaj a potem przeniosłeś tak że wyświetli się fota bez linka?
-
Droga hamowania zimowych latem wydłuża sie przy 100km/h nawet do kilkunastu metrów.
Gorsze prowadzenie, szczególnie w zakrętach.
Najczęściej większe zużycie bieżnika i spalania.
Dużo słabsze odprowadzanie wody.
-
Czy cokolwiek innego...
mejk law not łor
Takie pytanko techniczne :-)
Ten obrazek to dałeś na zapodaj a potem przeniosłeś tak że wyświetli się fota bez linka?
Tak. BBC codę i link na forum, w poście opcja „umieść obrazek”.
-
Gorsze prowadzenie, szczególnie w zakrętach.
A więcej szczegółów?
-
Ale że co? Wątpisz że miekka mieszanka gumy z której jest zrobiona zimówka, przy rozgrzanym nawet do ponad 50°C asfalcie zdecydowsnie gorzej się zachowuje jeśli chodzi o przeczepność i przeciążenia?
Jest sporo testów w necie, wystarczy poszukać. Mówię o warunkach letnich, nie przejściowych.
-
Nie wątpię tylko zamiast ogólnych stwierdzeń jeśli coś wiesz na ten temat to napisz ku przestrodze. Ja mogę napisać, że wielosezon w bardzo upalne dni przy szybkim wchodzeniu w zakręt poprzedzonym mocnym hamowaniem i gwałtownym ruchu kierownicą zrywa przyczepność kół przednich i auto jedzie prosto zamiast skręcać. O takie konkretne z życia wzięte przykłady mi chodzi.
-
Nie odpowiem Ci z mojego doświadczenia, bo jeżdżę na dedykowanych oponach wychodząc z założenia, że oszczędzanie na jedynym elemencie który trzyma moje auto drogi, jest skrajnie nieodpowiedzialne.
Jest sporo testów, filmów i recenzji, więc zakładam, że to jest pewnik.
Kierowcą jestem od 40 lat więc mam "dawne" doświadczenia z jazdą na "byle czym", ale dzisiejsze opony, samochody i ich moc, oraz ruch na drogach jest nieporównywalnie inny.
-
Żadne testy i filmy nie zastąpią własnych doświadczeń. Nie namawiam do jazdy na zimówkach latem i odwrotnie ale myślę, że warto wiedzieć na ile można sobie pozwolić i jaki jest margines bezpieczeństwa. Niestety miejsc gdzie można bezpiecznie pojeździć na limicie przyczepnosci czy poćwiczyć zachowanie w podbramkowych sytuacjach jest niewiele.
-
Jak wyżej, nie mam zamiaru sprawdzać, aczkolwiek wystarczyły mi piski i uślizgi na szybkim pokonywaniu ronda zimą, gdy np. w lutym jest kilkanaście stopni i już się robi tragedia. Nie mam zamiaru sprawdzać przy 30 - 35°

-
Temat jest o oponach wielosezonowych i one przy kilkunastu stopniach zimą zachowałby się dużo lepiej niż zimówki.
-
wielosezon w bardzo upalne dni przy szybkim wchodzeniu w zakręt poprzedzonym mocnym hamowaniem i gwałtownym ruchu kierownicą zrywa przyczepność kół przednich i auto jedzie prosto zamiast skręcać
Każda bez wyjątku opona tak zrobi - każda przy innej prędkości. Pytanie która przy jakiej.
-
Chodzi o tą samą oponę przy tej samej prędkości ale znacząco innej temperaturze otoczenia.
-
Temat jest o oponach wielosezonowych i one przy kilkunastu stopniach zimą zachowałby się dużo lepiej niż zimówki.
Tak, ale zapewnie zauważyłeś, że ja pisałem o zimowych latem w reakcji na posty kolegi @bardos.1979
Nie jestem "ortodoksyjny" w sprawie wielosezonowych. To zupełnie inna bajka.
-
ogę napisać, że wielosezon w bardzo upalne dni przy szybkim wch
Droga hamowania zimowych latem wydłuża sie przy 100km/h nawet do kilkunastu metrów.
Gorsze prowadzenie, szczególnie w zakrętach.
Najczęściej większe zużycie bieżnika i spalania.
Dużo słabsze odprowadzanie wody.
Może i droga hamowania na zimówce w lecie jest większa od letniej ale na all też jest większa a letnie opony w połowie zużyte z bieżnikiem 4mm też mają dłuższą drogę hamowania na mokrym o kilkanaście metrów i gorsze odprowadzanie wody i nikt z tego nie robi problemu. Jak napisał kolega przmor trzeba być po prostu świadomym na czym jedziemy.
-
I na czym byśmy nie jechali to jak przesadzimy z gazem, to żadne opony, absy, srsesy nie pomogą - będzie wycieczka w plener
-
I na czym byśmy nie jechali to jak przesadzimy z gazem, to żadne opony, absy, srsesy nie pomogą - będzie wycieczka w plener
Ok, tylko przy jednych w plener wylecisz przy prędkości 100 km/h, a przy drugich już przy 50 km/h i o to jest cała dyskusja.
-
ogę napisać, że wielosezon w bardzo upalne dni przy szybkim wch
Kolego, to nie ja napisałem, więc nie cytuj nie mojej wypowiedzi jako moją.
-
Może i droga hamowania na zimówce w lecie jest większa od letniej ale na all też jest większa a letnie opony w połowie zużyte z bieżnikiem 4mm też mają dłuższą drogę hamowania na mokrym o kilkanaście metrów i gorsze odprowadzanie wody i nikt z tego nie robi problemu.
Owszem, robi - kiedyś jeżdżono dopóki się bieżnik nie starł do znaczników TWI, teraz się zaleca aby wymieniać przy zużyciu 50%
Efekt zmiany drogi hamowania wraz ze zużyciem dotyczy wszystkich opon i wcale nie jest taki jednostronny - dobre opony letnie i całoroczne wykazują skrócenie drogi hamowania na suchej nawierzchni wraz ze zużyciem bieżnika, a w Polsce nawierzchnia jest sucha przez przynajmniej 70% czasu, czyli jest to najczęściej występujący stan.
Jak napisał kolega przmor trzeba być po prostu świadomym na czym jedziemy.
Jeleń który wyskoczy Ci przed maskę albo gość wymuszający z podporządkowanej z pewnością wezmą to pod uwagę ;-)
-
Chodzi o tą samą oponę przy tej samej prędkości ale znacząco innej temperaturze otoczenia.
A jaki jest sens porównywania opony samej ze sobą w różnych warunkach, bo nie widzę żadnego?
Porównujesz po to, aby założyć opony A lub opony B i aby wybrać takie, które dadzą najlepsze parametry przy danym sezonowym profilu jazdy. oraz które nie spowodują w warunkach granicznych ekstremalnych zagrożeń.
-
Nie widzę sensu zmiany opon wielosezonowych na letnie podczas upałów bo po co mi w takim razie wielosezon? Po co mam porównywać oponę A i B skoro opony już mam? Interesuje mnie zachowanie posiadanych opon w różnych temperaturach otoczenia.
-
ogę napisać, że wielosezon w bardzo upalne dni przy szybkim wch
Kolego, to nie ja napisałem, więc nie cytuj nie mojej wypowiedzi jako moją.
To urawne zdanie kogo innego to był jakiś błąd w cytowaniu.
-
Może i droga hamowania na zimówce w lecie jest większa od letniej ale na all też jest większa a letnie opony w połowie zużyte z bieżnikiem 4mm też mają dłuższą drogę hamowania na mokrym o kilkanaście metrów i gorsze odprowadzanie wody i nikt z tego nie robi problemu.
Owszem, robi - kiedyś jeżdżono dopóki się bieżnik nie starł do znaczników TWI, teraz się zaleca aby wymieniać przy zużyciu 50%
Efekt zmiany drogi hamowania wraz ze zużyciem dotyczy wszystkich opon i wcale nie jest taki jednostronny - dobre opony letnie i całoroczne wykazują skrócenie drogi hamowania na suchej nawierzchni wraz ze zużyciem bieżnika, a w Polsce nawierzchnia jest sucha przez przynajmniej 70% czasu, czyli jest to najczęściej występujący stan.
Jak napisał kolega przmor trzeba być po prostu świadomym na czym jedziemy.
Jeleń który wyskoczy Ci przed maskę albo gość wymuszający z podporządkowanej z pewnością wezmą to pod uwagę ;-)
Mało kto wymienia opony letnie z bieżnikiem 4mm (prędzej zimowe bo tracą przyczepność na śniegu).
A co do Jelenia to już przypadek losowy i jak masz pecha to nawet nie zdążysz nacisnąć hamulca a jeleń wpada pod auto.
Tu prędzej uratuje zdrowy rozsądek, przewidywanie i zwolnienie w miejscach wyższego ryzyka że coś wyskoczy czy ktoś wyjedzie z podporządkowanej.
Ale zgodzę się że jak masz awaryjną sytuację to dedykowane opony sezonowe o ile są markowe a nie jakieś Chińskie wynalazki mogą złagodzić czy uniknąć dzwona.
-
https://autokult.pl/test-opon-zimowych-2023-do-suv-ow-i-kompaktow-te-trzy-modele-lepiej-omijaj,6945677112851296a
-
https://autokult.pl/test-opon-zimowych-2023-do-suv-ow-i-kompaktow-te-trzy-modele-lepiej-omijaj,6945677112851296a
Czyli, czy kupisz Micheliny, Klebery, BF Goodrich czy Kormorany, kupisz od Michelina.
-
https://autokult.pl/test-opon-zimowych-2023-do-suv-ow-i-kompaktow-te-trzy-modele-lepiej-omijaj,6945677112851296a
Czyli, czy kupisz Micheliny, Klebery, BF Goodrich czy Kormorany, kupisz od Michelina.
Tak samo kupując Dębicę, Savę, Dunlopa czy Fuldę kupujesz od GoodYeara, Firestone i kilka mniej u nas znanych marek to Bridgestone, a Barum, Semperit, Uniroyal, Mabor, Gislaved, Viking, General Tire to Continental.
-
Mało kto wymienia opony letnie z bieżnikiem 4mm (prędzej zimowe bo tracą przyczepność na śniegu).
Ja zawsze wymieniałem, z oczywistych powodów o których sam pisałeś:
letnie opony w połowie zużyte z bieżnikiem 4mm też mają dłuższą drogę hamowania na mokrym o kilkanaście metrów i gorsze odprowadzanie wody
A co do Jelenia to już przypadek losowy i jak masz pecha to nawet nie zdążysz nacisnąć hamulca a jeleń wpada pod auto.
Tu prędzej uratuje zdrowy rozsądek, przewidywanie i zwolnienie w miejscach wyższego ryzyka że coś wyskoczy czy ktoś wyjedzie z podporządkowanej.
Wszystkie przypadki są losowe (no chyba że Oni chcą Cię zabić, jak Johna Yossariana ;-) ) a Ty dokonując wyboru jedynie zwiększasz lub zmniejszasz prawdopodobieństwo. Opony nie są remedium na wszystko. Jak Ci dzik, łoś czy jeleń wyskoczy wprost przed maskę to co najwyżej zdążysz zdjąć nogę z gazu (mam to przetrenowane). Jak coś się zacznie dziać w dalszej odległości to o ile nie jesteś gapa, spokojnie wyhamujesz i na D-124. Wybór opon ma jedynie wpływ na te kategorie sytuacji gdy liczą się metry, niemniej to jest istotne zwłaszcza przy prędkościach autostradowych, gdzie realna droga zatrzymania (nie mylić z drogą hamowania) zbliża się do granicy percepcji i tu już ryzyko robi się IMHO istotne bo sytuacja wymagająca hamowania do zera z dużej prędkości prędzej czy później prawie każdemu się przydarzy.
-
W sumie na każdej oponie da się bezpiecznie jeździć, trzeba tylko dostosować do niej prędkość
I w związku z tym jeździsz po autostradzie w upalne dni wolniej?
Tak dokładnie robię, Zbig. Do niedawna Aurisem 1,6 jeździłem na autostradach 150 - 160, na ekspresówkach 130 - 140 i na krajówkach też dość szybko. Ale teraz zaostrzyły się przepisy i kupiłem też hybrydę i do niej opony całoroczne i dostosowałem się do tych opon wiedząc, że to kompromis i teraz na autostradach nie przekraczam 120, na ekspresówkach 110 - 115 max, na krajówkach i drogach lokalnych jeżdżę o 20 - 30 km wolniej niż wcześniej, na oponach sezonowych. Inni jak zwykle zapierdalają na maxa, ja nie, znacznie zwolniłem już na stałe i żona przy okazji zadowolona, zrelaksowana, jak jedzie ze mną ;) Poza tym tych zapierdalających często doganiam na najbliższym skrzyżowaniu, korku jakimś, ciągniku na drodze itp ;)
-
I na czym byśmy nie jechali to jak przesadzimy z gazem, to żadne opony, absy, srsesy nie pomogą - będzie wycieczka w plener
Mordka topoll ma rację
(https://i.imgur.com/OVqzbIh.gif)
-
Tak dokładnie robię, Zbig. Do niedawna Aurisem 1,6 jeździłem na autostradach 150 - 160, na ekspresówkach 130 - 140 i na krajówkach też dość szybko. Ale teraz zaostrzyły się przepisy i kupiłem też hybrydę i do niej opony całoroczne i dostosowałem się do tych opon wiedząc, że to kompromis i teraz na autostradach nie przekraczam 120, na ekspresówkach 110 - 115 max, na krajówkach i drogach lokalnych jeżdżę o 20 - 30 km wolniej niż wcześniej, na oponach sezonowych. Inni jak zwykle zapierdalają na maxa, ja nie, znacznie zwolniłem już na stałe i żona przy okazji zadowolona, zrelaksowana, jak jedzie ze mną Poza tym tych zapierdalających często doganiam na najbliższym skrzyżowaniu, korku jakimś, ciągniku na drodze itp
Kolego ale tu debata sie toczy o sprawnosci opon przy hamowaniu a nie o tym że Ty zamiast 70 jedziesz 50.
Poprostu wystarczy trzymać wieksze odstepy ... a z tym jest problem.
-
Jaki problem?
-
Tylko to tutaj zostawię - nowy test opon wielosezonowych z jedym zestawem letnich i jednym zimowych:
https://www.youtube.com/watch?v=5rFce9IE_aA
W skrócie.
Miejsce od najlepszej wielosezonowej: 1) Michelin CC2, 2) GoodYear V4S, 3) Hankook Kinergy 4S2, 4) Kleber Quadraxer 3.
Hamowanie na śniegu:
MCC2 18,21m
zimowa 17,57m
Przyczepność na śniegu(czas przyspieszenia):
MCC2 5,57s
zimowa 5,38s
Hamowanie na suchym:
MCC2 38,25m
letnia 37,19m
zimowa 44,47m
Przyczepność na suchym(czas okrążenia w s):
MCC2 76,10s
letnia 75,90s
zimowa 77,69s
-
Szkoda, że nie wziął Continentala AllSeasonContact 2.
Reszta bez zaskoczenia.
-
na krajówkach i drogach lokalnych jeżdżę o 20 - 30 km wolniej niż wcześniej
To chyba w jakimś innym kraju. Na krajówkach nie ma wolniej ani szybciej. Dobijasz do ciężarówki / dostawczaka / autobusu i jedziesz za nim przez kilka-kilkanaście kilometrów aż się pojawi okienko na wyprzedzanie po czym za chwilę dobijasz do kolejnego. Średnia 60 km/h max.
i teraz na autostradach nie przekraczam 120, na ekspresówkach 110 - 115 max
A na ekspresówkach wolniej z jakiego powodu? Mają bardziej śliski asfalt?
-
Szkoda, że nie wziął Continentala AllSeasonContact 2.
W komentarzach napisał, że teraz przeprowadza nowy test, w którym będzie Continental - więc pewnie ASC2.
-
Szkoda, że nie wziął Continentala AllSeasonContact 2.
W komentarzach napisał, że teraz przeprowadza nowy test, w którym będzie Continental - więc pewnie ASC2.
A to nie doczytałem. Ponoć mają namieszać…
-
opony CC2 po 20kkm...https://www.youtube.com/watch?v=vFpgXa8T5xk
-
Moje Michelin CC w Toyocie Auris Hybrid z 2016r. po 80 tys. km miały jeszcze ponad 4 mm głębokości bieżnika - żadnych nawet najmniejszych uwag do opon.
(https://i.postimg.cc/k57MHJCn/3b7c68e5918f198agen.jpg) (https://postimages.org/)
Po sprzedaży auta następny właściciel jeździł jeszcze do 100 tys. km i zmienił na nowe tylko dlatego było to przed zimą a bieżnik zszedł poniżej 4 mm.
Tak dla porównania do innego auta (Renault ZOE II) kupiłem całoroczne KLEBER Quadraxer 2 poziom 4 mm osiągnęły przy przebiegu 92 tys. - auto sprzedałem i nie wiem co było dalej.
Teraz użytkuję całoroczne PIRELLI Cinturato All Season SF 2 (Honda HR-V) i do 30 tys. km są porównywalne do Michelin CC, różnicy w jeździe nie widzę a są trochę tańsze od Michelin.
-
Może być wina serii, ja tak miałem z inną marką.
-
To chyba w jakimś innym kraju. Na krajówkach nie ma wolniej ani szybciej. Dobijasz do ciężarówki / dostawczaka / autobusu i jedziesz za nim przez kilka-kilkanaście kilometrów aż się pojawi okienko na wyprzedzanie po czym za chwilę dobijasz do kolejnego. Średnia 60 km/h max.
Tak jest, po krajówkach dzisiaj jeździ się strasznie. W miarę przybywania autostrad i eS-ek ludzie tracą umiejętność sprawnego poruszania się po zwykłych drogach. Codziennością są peletony sierot drogowych wlokących się 70 km/h za jakąś fujarą albo autobusem i żaden nie wyprzedzi. Masz wybór: albo dołączyć do peletonu, albo wyprzedzać kilka lub kilkanaście pojazdów, co przy dzisiejszym ruchu i sposobie oznakowania dróg jest bardzo utrudnione.
W latach '90 po krajówkach latało się z ikrą. Wolniejsze pojazdy zjeżdżały na margines, szybsze wyprzedzały, ruch był dużo sprawniejszy i nikt się nie bulwersował. Dzisiaj fujara jedzie środkiem 70 km/h, tamuje ruch i doprowadza innych do białej gorączki.
-
Zaraz zostaniesz „zjedzony” za takie poglądy. :)
Wg. mnie jest mnóstwo gamoni niemających pojęcia do czego jest pas włączania się do ruchu na autostradzie czy na s-ce. Od razu walą na pas ruchu, a już najbardziej irytują mnie tacy co od razu walą na skrajny lewy pas no bo oni są „najszybciejsi” i już muszą wyprzedzać. A Ty weź hamuj ze 160 na 100.
-
KubaCamry, myślę że nieprzypadkowo mamy status "obserwowany" :laugh: Takich czasów dożyliśmy, że za zdroworozsądkowe poglądy człowiek może zostać zjedzony.