Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: don_pazurro w 08 Czerwca 2019, 18:29:17
-
Auto odebrane 24 kwietnia. Wersja Executive z pakietem VIP. Aktualny przebieg 2600 km.
https://ifotos.pl/z/qshxawh
https://ifotos.pl/z/qshxawr
https://ifotos.pl/z/qshxawx
https://ifotos.pl/z/qshxawe
https://ifotos.pl/z/qshxawa/
https://ifotos.pl/z/qshxasp/
https://ifotos.pl/z/qshxasx/
https://ifotos.pl/z/qshxase/
https://ifotos.pl/z/qshxasw/
Chciałem się z Wami podzielić swoimi wrażeniami ze spalania tego nowego napędu. Początkowo byłem zawiedziony. Wczesniej miałem 4 lata Auris TS HSD i spalanie z miasta wahało sie w okolicach 5,5-6l/100 km (Warszawa). Trasa to zazwyczaj 5,4l/100 km (jazda z prędkościami ok. 130 km/h). Wielokrotnie powtarzalny wynik. Dane liczone kalkulatorem, komp czasem zaniżal w miescie ok. 0,2 l w trasie 0,1l.
Corolla na początku spalała mi w mieście ok. 6,3l - te same trasy i styl jazdy co Auris. 180 KM nie ma tu nic do rzeczy.
Ale po przekroczeniu 2 tys km zaczęło być wyraźnie lepiej. Cały obecny tydzien to wyniki 4,9-5,1 l/100 km. W trasie gorzej, 6,0-6,3l/100 km.
Niektórzy twierdzą, że 2.0 HSD nie da się oszczędnie jeździć jak Auris. A zatem spieszę wyjasnić, że wczoraj i dziś osiagnąłem wyniki 3,9l z miasta. Dzisiejsza trasa Warszawa Ursynów - Marki wynik 3,9l/100 km, średnia predkość 46km/h, czas jazdy 26 min. Auto zatankowane na full, komputer reset. Potem odbyłem trasę Warszawa-Wysokie Mazowieckie - Warszawa. Dystans 340 km. Wyniki w jedną strone 5,5 l/100 km, średnia predkość 84 km/h, czas jazdy 1:51h, styl: tempomat 120-130 km/h. Wynik jak Auris.
Powrót - szybsza jazda - 140 km/h, średnia predkość 98 km/h, wynik: 5,8l.
Cięzko mi wytłumaczyć, ale auto jakby układało się z czasem a spalanie spada wyraźnie. Załaczam zdjęcia wyników z trasy:
https://ifotos.pl/galeria/eswnh/mini
Ciekaw jestem waszych doświadczeń.
-
Gratuluję pięknego samochodu.
Wyniki spalania też zacne. Możesz mi powiedzieć co to za kolor?
-
Gratuluję pięknego samochodu.
Wyniki spalania też zacne. Możesz mi powiedzieć co to za kolor?
Oficjalnie Manhattan Grey. Na zamówieniu Toyoty było ?szary beton? ;)
-
W innym miejscu forum dzieliłem sie opinia po pierwszych kilometrach. Teraz jest lepiej ze spalaniem, o czym napisalem na początku tego wątku, tak to widzę w odniesieniu do Auris TS HSD
Jestem po pierwszej trasie 2.0 TS Hybrid. Do tej pory zrobiłem tylko 500 km po mieście. Wczoraj: Warszawa - Katowice - Warszawa. Dystans: 650 km, spalanie z kompa 6,9 l/100 km. Co mnie zaskoczyło, komputer nie przekłamuje jak w Auris, to już moje 2 tankowanie i zarówno wyniki z miasta jak i z trasy pokrywają się z wyliczeniami podczas tankowania. Foty z trasy: https://ifotos.pl/galeria/eswrh/mini
O spalaniu: warunki były ciężkie. Całą trasę padało lub lało, temperatura 7-8 stopni. Na tempomacie 120 km/h. Chwilami było 130, jeszcze rzadziej 140 (nie chciałem blokować prawego pasa, gdy cos się zbliżało), ale wynik na razie jak dla mnie rozczarowujący. Ale - wiem po Auris, że układ hybrydowy potrzebuje paru tysięcy km by się "zoptymalizować". Póki co - spalanie w mieście takie same jak w Auris TS HSD, czyli ok. 5,5-6l/100 km w warunkach warszawskich, a w trasie wyszło mi we wspomnianych warunkach 6,9 l/100 km. Auris spalaliłaby mi ok. 1,5l mniej, ale daję kredyt zaufania Corolli. Musi być lepiej.
Oprócz mniejszej ilości schowków, nie ma nic gorszego, a wygląd koresponduje z praktycznością. Większość elementów, wrażeń z jazdy - zdecydowanie na plus względem Auris. Przede wszystkim:
- zawieszenie: mimo kół 18 cali o profilu 40, komfort wyższy niz miałem w Auris z 17-tkami o profilu 45. Cicho pracuje, a auto doskonale wręcz trzyma się w zakrętach i o niebo lepiej w jeździe na wprost przy wyższych prędkościach - tu kłania się zdecydowanie bardziej bezpośredni układ kierowniczy, który jest lepszy o lata świetlne od Auris, ale nadal nie taki jak w Focusie czy Golfie.
- sztywność nadwozia: tu mega postęp, co objawia się z chwilą gdy tylko jedzie się po bruku czy innych nierównościach - czuć zwartość i taka solidność nadwozia. Poziom VW zdecydowanie, to wg mnie także dzięki obniżeniu nadwozia i lepszemu rozkładowi mas ma się to lepsze czucie panowania nad autem.
- ergonomia i jakość - niemal w każdym aspekcie na plus. Można nie lubic wystającego ekranu, ale jego praktyczności nie sposób skrytykować. Pokrętła głośności, lepsze, wystające przyciski zdecydowanie na plus Aurisa.
- można bez odrywania rąk wybrać nr telefonu przyciskami z kierownicy. Po FL w Auris skasowano to udogodnienie.
- lepiej działa sterowanie głosowe nawigacją i innymi urządzeniami, choć trzeba opatentować sposób wymawiania słów w języku polskim. Wciąż to testuję i jest coraz lepiej.
- HUD, najlepszy z jakim miałem do czynienia, nie gorszy niż w BMW i Volvo. Pokazuje nie tylko wskazania nawigacji (pulsujące strzałki do skrętu), znaki drogowe, etc., ale także wyświetla widok czujników parkowania. Genialne urządzenie, od którego można się uzależnić.
- wspaniale działa system RCTA, który zarazem zapobiega uderzeniu w przeszkody podczas parkowania. Podjeżdzasz pod ścianę przodem i jak przesadzisz - auto samo hamuje, a na HUD wielki napis "HAMUJ". Wynalazek ten przydaje się jednak głownie podczas wyjazdu tyłem, gdy obok nas stoja ciasno auta a widoczność jest zerowa. Bardzo poprawia bezpieczeństwo.
- aktywny tempomat i line assist - fajnie, tempomat dobrze zachowuje odległość także jak pada, ale line assist najlepiej wg mnie skalibrował Hyundai. Mimo to system pomaga sprawnie utrzymywać auto na zadanym pasie jazdy. Przydaje się to we mgle, podczas złej widoczności.
- matrycowe LED-y - nie da się opisać, trzeba zakosztować tego rozwiązania. Dla mnie progres taki jak przejście z H4 na biksenon skrętny. Jazda nocą zyskuje nowa jakość. O bezpieczeństwie nie wspomnę.
- fotele: mam pakiet VIP i nie żałuję wydanej złotówki. Owszem, mogliby dać elektryczne sterowanie czy dłuższe siedzisko (lub choć wysuwany element pod kolana), ale trasa udowodniła mi, że dłuższa jazda w nich nie męczy pleców, a elektryczna regulacja podparcia lędźwiowego wreszcie ma odpowiednio duży zakres. I siedzi się niżej, też fajniej jak dla mnie.
- jakość wnętrza: poza pianoblack, które się brudzi, nie ma się czego czepiać. W topowej wersji jakość wyższa niż w Lexusie CT200h i taka sama jak w Lexusie UX, którym niedawno tydzień jeździłem.
- cisza do 120-130 km/h. Powyżej - faktycznie tylne nadkola są słabiej wygłuszone, o czym mówił Pertyn w swoim teście. Potwierdzam. Ale co do lusterek się nie zgadzam, mi nie przeszkadzają.
- wygłuszenie silnika: wprost doskonałe, a gdy ciśnie się w gaz - okazuje się, że 2.0l wydaje całkiem rasowy dźwięk. Nie ma mowy o wyciu. (choć w przypadku Auris to przesadzone mity z tym "wyciem"). Różnica 2.0 HSD polega głównie na tym, że dynamika jest więcej niż dobra także od 80, 100 czy 120 km/h w górę. Auto po prostu "zbiera się."
Nie wszystko jest ok:
- mniej schowków to fakt. Ten na okulary - poszedł w piz...u bo mamy "emergency call" w suficie. W przednim podłokietniku mniej miejsca. Z tyłu - nieporozumienie, brak 12V, podobnie z przodu, przez co jeszcze nie podłączyłem rejestratora jazdy. Ale jest wyjście - by nie ciagnąc kabla z podłokietnika - zgłosiłem się do ASO i zrobią mi wpięcie w elektrykę z tym kablem. Ładowarka indukcyjna zabrała miejsce na gniazdo 12V i brak tego małego schowka na wysokości lewego kolana kierowcy. Za to - schowek w bagażniku u zwieńczenia oparcia kanapy, więcej miejsca pod podłogą, 2-stronna podłoga, zajefajne LED-owe oświetlenie kufra. Tylko skoro wszystko mam na ledach, w tym kufer i oświetlenie ambiente, dlaczego oświetlenie górne w kabinie to żarówki?
- żona jechała raz z tyłu i okazuje się, że te 2-3 cm niższe nadwozie powoduje, że możną walnąć się w głowę wsiadając do tyłu. Z przodu tej przypadłości brak.
- trochę pogubili się w opcjach komputera. Nie można swobodnie podczas jazdy przełączać się na "chwilowe-średnie-od startu" - tylko szukać opcji na postoju w ustawieniach zaawansowanych.
- generalnie całe multiumedia toyoty to trochę taka historia. Skoda, Peugeot - za połowę tej kasy dają lepsze w autach segmentu B. Może zmienie zdanie ,jak za kilka miesięcy zadzwonią z ASO z prośbą, by wgrać mi apple car/android. Bo jego brak to chyba największa skucha tak naprawdę tego modelu.
- otwieranie klapy bagażnika "z buta" nie zawsze działa od pierwszego razu. Mam wrażenie, że im ciemniej na zewnątrz, tym gorzej z tym.
- funkcja Hold: super, że jest, w automacie to odstawa teraz - tylko dlaczego trzeba ją aktywować od początku po każdym uruchomieniu auta?
- zastanawiam się na wymianą 18-cali na 17. Jeździ mi się bardziej komfortowo niż w Auris, ale myśle, że na 17-tkach jest lepiej jeszcze.
- żałuję też skasowania joysticka do wybierania trybu jazdy na zwykłą dźwignię jak w klasycznym automacie. Nie wiem co było powodem, bo chyba nie względy techniczne. Lubiłem tego małego wariata. Poza tym, że był inny niż wszystkie tego typu urządzenia, to miał jedna, niezaprzeczalną zaletę - nie da się szybciej manewrować zwykłą dźwignią. W joysticku można było jeszcze toczyć się do przodu i w ułamku sekundy zapiąć wsteczny bieg. Teraz to niemożliwe
Pamiętajcie - powyższe wynurzenia dotyczą wersji kombi vs Auris kombi. Ceny - wysokie. Ale jakość jaką dostałem i przeskok jakby wyżej rekompensują mi po 3 tygodniach jazdy to co zapłaciłem. Szczególnie, że wiem ,że przy odsprzedaży żadne auto kompaktowe nie trzyma tak ceny jak hybryda toyoty. Wiem, bo sprzedałem niedawno Auris.
-
Wynik spalania robi wrażenie, szczególnie w porównaniu do Outbacka 2,5 :-)
Coraz bardziej mnie to przekonuje do Corolli.
-
A ile Ci ten Outback pali i w jakich warunkach?
-
Miasto - 11 do 14l/100 km
Trasa do 90 km/h - 8-9l
Autostrada 140 km/h - 10-11l
Pierwsze kilometry w zimę to chyba ida w hektolitry, bo skala się kończy :grin: :grin: :grin:
-
Szkoda, że tych matrycowych LEDów nie można dokupić do Selection i ogólnie skonfigurować auto pod siebie tylko trzeba brać full z nie zawsze potrzebnymi pierdółkami... No ale tak to jest w japcarach. Jeżdżę często W213 z multibeam i jesli te matrycowe ledy w toyocie to nawet tylko 20%-owa namiastka ledów z merca to wiem, że warto było to dorzucić. To jest zupełnie inna jazda w nocy, porównanie h4 z xenonem to mało. :D
Zastanawiam się czy ten ozdobny plastikowy element foteli można wymontować, żeby np w wersji selection przemalować sobie z czarnego na taki srebrny jak w executive- wygląda to wspaniale.. :good:
-
Miasto - 11 do 14l/100 km
Trasa do 90 km/h - 8-9l
Autostrada 140 km/h - 10-11l
Pierwsze kilometry w zimę to chyba ida w hektolitry, bo skala się kończy :grin: :grin: :grin:
W końcu trochę waży, 20 cm prześwitu na autostradzie robi swoje i 2,5 litra pojemnosci trzeba czymś napełnić. Przy raczej dynamicznym jak sądzę stylu jazdy z outbackowych 11-12 l zapewne zejdziesz do 7-8 czyli niebagatelna oszczędność bo około 20 tys zł na 100 tys km. Piszę zapewne, bo Corolla 2.0 DF w kwestii apetytu na paliwo przy dynamicznej jeździe jest dla mnie wciąż jeszcze zagadką. Trzeba by się przejechać w pełni dotartą sztuką tak ze 20 km po mieście z zimnego startu i potem reset komputera i kolejne 20 po autostradzie.
-
Miasto - 11 do 14l/100 km
Trasa do 90 km/h - 8-9l
Autostrada 140 km/h - 10-11l
Pierwsze kilometry w zimę to chyba ida w hektolitry, bo skala się kończy :grin: :grin: :grin:
Potwierdzam, przez dwa lata jazdy OBK 2,5l w automacie miałem z trasy 10,5l. Normalna spokojna jazda autostradą z prędkością ok. 130 km/h. W mieście 14l/100km, nie dało rady mniej.
Zapewniam Cię, że spalanie z miasta Corolli 2.0 TS HSD będzie w graniach 5l/100 km. Ja już chyba lekko dotarłem swojego, dziś znów do pracy wynik 4,9l/100 km. Coraz częściej wynik udowadnia mi, że Auris TS w mieście palił nieznacznie, ale jednak więcej. W trasie wyszło mi to samo - 5,4-5,8l/100 km z prędkościami jak opisywałem w sobotę.
-
Wygląda na to, że przy przebiegach, które średniorocznie robię i założeniu, że Corolla spali średnio 6l/100km jestem w stanie zaoszczędzić ok. 5000 zł rocznie, a to już całkiem sporo. Oczywiście spalanie to nie jedyny istotny dla mnie element.
Auto zamówione - termin odbioru -połowa września :-)
-
Szkoda, że tych matrycowych LEDów nie można dokupić do Selection i ogólnie skonfigurować auto pod siebie tylko trzeba brać full z nie zawsze potrzebnymi pierdółkami... No ale tak to jest w japcarach. Jeżdżę często W213 z multibeam i jesli te matrycowe ledy w toyocie to nawet tylko 20%-owa namiastka ledów z merca to wiem, że warto było to dorzucić. To jest zupełnie inna jazda w nocy, porównanie h4 z xenonem to mało. :D
Zastanawiam się czy ten ozdobny plastikowy element foteli można wymontować, żeby np w wersji selection przemalować sobie z czarnego na taki srebrny jak w executive- wygląda to wspaniale.. :good:
Ten chromowany element do foteli kosztuje za 2 sztuki okolo 200 zl oczywiscie jest wymienny
-
Muszę jednak sprostować HUD w corolli. Jest oczywiscie wyśmienity, ale pisałem ze taki sam jak w Lexusie LS. Od dziś testuje LS500 przez tydzień. No literalnie tak, identyczne funkcje, ale w LS ma chyba z 14 cali. Jakość ta sama.
-
Ten chromowany element do foteli kosztuje za 2 sztuki okolo 200 zl oczywiscie jest wymienny
O super, bardzo Ci dziękuję za info! Czyli jak rozumiem z demontażem nie ma problemu i jest pewnie na jakieś zatrzaski, jeśli tyle to kosztuje to opłacalność lakierowania średnia choć lubię sobie czasem sam coś polakierować ;) Wiem już, że Selection i pyrkadło 1.8 hybrid, nie wiem tylko czy biała perła, czy precious silver, muszę tylko na cuprę znaleźć chętnego i zamawiam (reklama / sprzedam opla, może ktoś się skusi: https://www.otomoto.pl/oferta/seat-leon-cupra-280-1wl-salon-pl-piekna-ID6BVNzG.html#ce032f105a)
-
Ładna ta cupra
Ps.przezyjesz szok z multimediami Toyoty :)
Bierz silver.
-
Właśnie jestem za silver. :)
https://photos.app.goo.gl/FnzVPhK13xctLTCy7
Multimedia w seacie o tyle plus, że ładne grafiki i mam android auto, które fajnie działa i o którym muszę zapomnieć w toyocie i trzeba będzie szukać jakiegoś uchwytu na telefon.. No trudno. A tak to bluetooth długo łączy, czasem zerwie albo nie gra muzyka, różnice to bywa, czasem się nawet zdarzyło, że system się zawiesił i zrestartował. Prosta grafika w toyocie mnie nie odrzuca, choć podejrzewam, że trzeba będzie się przyzwyczaić do obsługi.. Damy radę. :)
-
Też jestem za silver :good:
Jak działa mirrorlink w tym aucie? Może ktoś to przetestował już. Czy jest gdzieś jakiś wykaz telefonów kompatybilnych?
I kwestia czujników TPMS - czy każda zmiana kół wymaga wizyty w ASO?
-
Ciekawostka jest to ze ten element ma taki sam numer katalogowy dla koloru czarnego jak i dla chromu.
W Toyocie mieli problem jak zamowic chrom.
Sprawdzilem to po vinie dla auto z wersja chromowana i czarna
-
Też jestem za silver :good:
Jak działa mirrorlink w tym aucie? Może ktoś to przetestował już. Czy jest gdzieś jakiś wykaz telefonów kompatybilnych?
I kwestia czujników TPMS - czy każda zmiana kół wymaga wizyty w ASO?
Z mirrolink sie poddalem sprawdzalem na 11 telefonach i nie dziala :-(
Moze ktos pomoze
-
Też jestem za silver :good:
Jak działa mirrorlink w tym aucie? Może ktoś to przetestował już. Czy jest gdzieś jakiś wykaz telefonów kompatybilnych?
I kwestia czujników TPMS - czy każda zmiana kół wymaga wizyty w ASO?
https://mirrorlink.com/phones
Co do czujników, to pytałem w salonie, to oczywiście sprzedawca powiedział, że opony najlepiej wymieniać u nich. Natomiast czujniki są w wentylach, także jak się ich nie uszkodzi, to można wymieniać gdzie bądź.
-
Też jestem za silver :good:
Jak działa mirrorlink w tym aucie? Może ktoś to przetestował już. Czy jest gdzieś jakiś wykaz telefonów kompatybilnych?
I kwestia czujników TPMS - czy każda zmiana kół wymaga wizyty w ASO?
https://mirrorlink.com/phones
Co do czujników, to pytałem w salonie, to oczywiście sprzedawca powiedział, że opony najlepiej wymieniać u nich. Natomiast czujniki są w wentylach, także jak się ich nie uszkodzi, to można wymieniać gdzie bądź.
Ta strona to jakas z kosmosu, nic tam nie ma pod katem Toyoty
-
Szkoda, że tych matrycowych LEDów nie można dokupić do Selection i ogólnie skonfigurować auto pod siebie tylko trzeba brać full z nie zawsze potrzebnymi pierdółkami..
napisz do toyoty : klient@toyota.pl o te ledy sorry ale mnie tez to wkurza jak jestes dobrym klientem to zrobia to dla ciebie !!! ja tez nie potrzebuje przyciemnianych skoro sam zakładam folie za kazdym razem czy jest przyciemniona z tyły czy tez nie ...i tak sie nagrzewaja w srodku samochódz timi szybami ciemnimy toyoty!
-
Szkoda, że tych matrycowych LEDów nie można dokupić do Selection i ogólnie skonfigurować auto pod siebie tylko trzeba brać full z nie zawsze potrzebnymi pierdółkami..
napisz do toyoty : klient@toyota.pl o te ledy sorry ale mnie tez to wkurza jak jestes dobrym klientem to zrobia to dla ciebie !!! ja tez nie potrzebuje przyciemnianych skoro sam zakładam folie za kazdym razem czy jest przyciemniona z tyły czy tez nie ...i tak sie nagrzewaja w srodku samochódz timi szybami ciemnimy toyoty!
nie ma opcji, by dali matrycowe LED-y do innej wersji wyposażenia. Toyota nie jest tu wyjątkiem, w wielu markach po prostu pewne opcje wyposażenia zarezerwowane są do wyższych wersji wyposażenia. Choć generalnie marki japońskie mają taką filzofię, że dają coś w pakiecie nie oferując klientowi większej swobody w indywidualnym doborze opcji. W teorii zapewne dałoby radę te matrycowe LED-y dodać, ale koszt byłby niewspółmiernie wysoki.
-
Moje wrażenia po jeździe testowej na dystansie ok 450 km.
1. Spalanie - trasa z prędkościami licznikowo +10 do limitu - 80% drogi krajowe 16% autostrada i szybkiego ruchu, reszta miasto - wyszło mi 5,7 l/100 km przy normalnej jeździe.
2. Hałas - znośny - sądzę, że Ci co narzekają, to porównują to auto do klas premium. Owszem, słychać opony, ale dramatu nie ma.
3. Prowadzenie - w porównaniu do GLK zdecydwanie lepiej, w porównaniu do Subaru Outback - troszkę gorzej. Nie ma się czego wstydzić to toyota.
4. Elastyczność - bardzo dobrze sobie radzi. Nie jest to samochód sportowy, ale do codziennej jazdy jest więcej niż dobrze.
5. Komfort ogólny - to auto prowadzi się wyjątkowo spokojnie i z chęcią się do niego wraca :-)
Minusy, które zauważyłem:
1. Bak mógłby być pojemniejszy. Na trasie przy wyższym spalaniu (145km/h ok. 7-7,5l) szybko się skończy.
2. Poziom hałasu w kabinie przy prędkościach powyzej 130 km/h - do zniesienia, lecz mogłoby być lepiej (zawsze można wybrać lexusa :grin:)
3. Klapa bagażnika - przy napędzie elektrycznym czas zamykania i otwierania jest w mojej ocenie zbyt długi.
Plusy, których się nie spodziewałem:
1. Działanie tempomatu aktywnego - rewelacja. Sam przypiesza i hamuje, kiedy trzeba - super wynalazek.
2 .Fotele w najwyższej wersji - sportowo i bardzo wygodnie
3. Elastyczność - w porównaniu do Outbacka - bajka, w porównaniu do GLK o mocy 200 KM - wydaje mi się, że też lepiej :-)
4. Ogólny konfort jazdy - lepiej, niż dobrze w tej klasie.
Ogólnie dość fajny i ciekawy pojazd :good:
-
Co prawda wakacje i po Wawie jeździ się łatwiej, ale poranny dojazd do pracy nie specjalnie się różni np. od czerwca, co widać po średniej prędkości. Moja trasa poranna to Kabaty-Mokotów-Powiśle-Centrum-Wola, czyli ok. 18 km. Wyniki powtarzalne coraz częściej, a więc w okolicach 4l/100 km. Bywa o litr więcej, ale przy przebiegu 4 tys. km widzę kolejny progres - w tym przypadku polegający na obniżeniu się spalania. W mieście jest to już zauważalna różnica względem Auris 1.8 TS Hybrid.
https://ifotos.pl/z/qseereh
https://ifotos.pl/z/qseerer
https://ifotos.pl/z/qseerex
-
Serio 2.0 pali mniej niż 1.8 ?
-
2.0 częściowo ma bezpośredni wtrysk. Teoretycznie powinien mniej palić niż silnik z wtryskiem pośrednim jakim jest 1.8. Do tego stosunek mocy do masy lepszy z silnikiem 2.0 niż 1.8. Sam styl jazdy i uwarunkowania ukształtowania terenu. Wszystkie zmienne ważne przy końcowym wyniku spalania. Nie ma co się sugerować komu ile pali litrów/100
-
W testach spalała więcej niż 1.8
-
W jakich Toyotach są jeszcze silniki co mają bezpośredni wtrysk? Jaką benzynę rekomenduje Toyota do takiego silnika? O co mi chodzi... W silnikach z bezpośrednim wtryskiem na krótkach odcinkach może dochodzić do przedstawania się benzyny do oleju. Tego problemu nie ma z silnikami z pośrednim wtryskiem - abstrahując od jakiś innych wad silnika. Benzyna Pb95 ma więcej bio-komponentów(wymysł ekoterrorystów) i taka benzyna nie jest zbyt dobra, gdzie jest wtryskiwana bezpośrednio do komory spalania. Benzyny premium a takimi są tylko Pb98 i wyżej, które mają mniej dodatków bio, mają dodatki myjące i inne bzdury uszlachetniające bardziej są rekomendowane do silników z bezpośrednim wtryskiem. Pytanie co na to Toyota i co rekomenduje do silników z bezpośrednim wtryskiem?
-
Serio 2.0 pali mniej niż 1.8 ?
Jak się na spiritmonitor uzbiera reprezntatywna próbka czyli minimum kilkanaście aut jeżdżących przez cały rok, to będzie można coś powiedzieć.
-
Serio 2.0 pali mniej niż 1.8 ?
Pali mi zazwyczaj mniej niż 1.8 TS HSD, nieznacznie, ale mniej. Teraz, po przebiegu 4 tys km spalanie poranne oscyluje w okolicach 4l. Wakacyjne wyniku Auris na tej samej trasie i w analogicznych warunkach miałem w okolicach 4,5-4,7l. Największa różnica jest na krótkich odcinkach. Po prostu większa bateria w 2.0 pozwala na wyjazd na zimnym silniku z garażu, dojazd do sklepu 600 m od domu i powrót do garażu z wynikiem 0.0l/100km. Nie realne w 1.8.
Natomiast w trasie (130-140 km/h) jest tak samo jak w Auris przy tych samych prędkościach, a czasem ciut więcej.
-
Mój C-HR 1.8 bardzo lubi Shell V-Power Racing, przepisowa +/-10 km/h jazda po mieście w korku i terenie zabudowanym (Legnica i okolice).
(https://images90.fotosik.pl/222/ddd9c17d4a8a594cmed.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/ddd9c17d4a8a594c)
-
a jaka średnia prędkość? I z całym szacunkiem, mam wyniki z 30 km jazdy w pewnym górskim mieście i jego okolicach jak miałem jeszcze Auris 1.8 TS na poziomie 1,9-2,1l/100 km, ale czego to dowodzi? Ja pisze o powtarzalnych wynikach na tej samej trasie. Corollą 2.0 TS po wawie miałem w sobotę na dystansie 37 km wynik 2,9, ale nie wrzucam takich niemiarodajnych wyników, bo naprawdę nie ma sensu.
I prośba jeszcze jedna - to wątek o 2.0 TS HSD :)
-
Wczoraj odebrałem w końcu moja Corollę Hatchback 2.0 Hybrid. Zdołałem już przejechać 150 km o w porównaniu do mojego poprzedniego Aurisa II 1.6 benzyna to jest ogromna różnica. Spalanie po jeździe krajówkami i kawałkiem ekspresówki 5.7 litra przy prędkości 100-110. Jakiś litr mniej jak w Aurisie, a elastyczność i przyspieszenie zupełnie nieporównywalne. Wyciszenie też jest o wiele lepsze. Także na razie jestem bardzo zadowolony, zobaczymy jak będzie dalej :)
Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka
-
Swoją nową Corolą HB 2.0 zrobiłem już 500 km...średnie spalanie do tej pory - 5,0 l /100km :good: :good:
Nie spodziewałem się takiego wyniku. Większość z tych 500 km to miasto, poza tym drogi krajowe oraz ekspresowe.
Byle tak dalej :-)
-
Trochę 2.0 Dynamice Force ideologia nie łączy mi się w całość. Przez 2 dni jeździłem corolla z tym silnikiem i moja refleksja jest taka jak chcesz jeździć eko to zrobisz fajne wyniki poniżej 5l/100km ale jak chcesz jeździć dynamicznie to ten układ napędowy też potrafi zaspokoić potrzebę przyśpieszenia.
Tylko jak samochód chce jechać to ciężko się oprzeć, żeby nie cisnąć. Wiadomo jak jedziesz sobie rekreacyjnie to można tempomat + eko i lecisz spokojnie. Tylko dlaczego jak tym autkiem można dynamicznie jeździć.
Jak auto nie chce jechać to można się bawić w eko jazdę ale w przypadku jak tylko czeka na wciśniecie pedału gazu w podłogę to nie widzę sensu czerpać przyjemność z eko jazdy. Ewentualnie jak się jakiś korek natrafi to można korzystać z ekonomi.
Moja opinia jest taka:
2.0 jak lubisz trochę bardziej dynamiczną jazdę i eko jazda jest dla Ciebie spoko ale cię nie kręci.
1.8 jak lubisz eko jazdę
Spokojna jazda spalanie poniżej 5l/100km osiągalne, lecz jadąc w mieście na ograniczeniu do 70 km/h i wykorzystując zasoby silnika w 90-95% to spalanie 7,4l/100km. A teraz jak czytam to co napisałem to zastanawiam się po w ogóle 180-cio konna hybrydą miałbym jeździć eko.
Myślałem, że owa jazda dwu dniowa spowoduje że będę zdecydowany któryś z tych silników, a efekt jest taki że jeszcze bardziej nie wiem co miałbym wybrać. Chyba muszę wziąć 1,8 na dwa dni testowe może to coś mi pomoże w wyborze.
-
Myślałem, że owa jazda dwu dniowa spowoduje że będę zdecydowany któryś z tych silników, a efekt jest taki że jeszcze bardziej nie wiem co miałbym wybrać. Chyba muszę wziąć 1,8 na dwa dni testowe może to coś mi pomoże w wyborze.
Toyota wypożycza auta testowe na kilka dni? Jaka jest stawka?
-
Toyota wypożycza auta testowe na kilka dni? Jaka jest stawka?
Ja dostałem samochód na weekend do testów - umowa użyczenia, bez żadnych opłat - Toyota Kraków Dobrygowski polecam gorąco!
Druga opcja - Panek CarSharing - ma w ofercie Toyoty 1,8 HSD w wersji sedan
-
Toyota wypożycza auta testowe na kilka dni? Jaka jest stawka?
Toyota Kraków Romanowski również jedynie koszty paliwa.
Jechałem teraz toyota corolla sedan 1,8 hds z carsharing'u Panek i po bezpośredniej zmienia z 180 km na 122km, czułem róźnicę ale nie było dyskonfortu. W mojej opinni słabsza hybryda również daje radę w kwesti dynamicznego ruszenie ze świateł.
Sprzedawca wyraził zielone światło na kolejne użyczenie samochodu do testów tym razem corolla sedan HDS
Coś pomyślę zakup dopiero za 4-5 miesięcy.
-
W mojej opinni słabsza hybryda również daje radę w kwesti dynamicznego ruszenie ze świateł.
W obu wersjach napędów polecam (przy zachowaniu względów bezpieczeństwa) przetestowanie ruszania z wykorzystaniem równoczesnego naciśnięcia gazu i hamulca - daje kopa!
Nie wiem czy zauważyliście, ale większość testów przyspieszenia tych samochodów dostępnych w internecie odbywała się bez wykorzystania tej opcji - stąd znacznie niższe czasy niż podaje producent
-
Tylko jak samochód chce jechać to ciężko się oprzeć, żeby nie cisnąć. Wiadomo jak jedziesz sobie rekreacyjnie to można tempomat + eko i lecisz spokojnie. Tylko dlaczego jak tym autkiem można dynamicznie jeździć.
Jak auto nie chce jechać to można się bawić w eko jazdę ale w przypadku jak tylko czeka na wciśniecie pedału gazu w podłogę to nie widzę sensu czerpać przyjemność z eko jazdy.
Podejrzewam, że nie ja jeden się z tym nie zgadzam...
-
Moja opinia jest taka:
2.0 jak lubisz trochę bardziej dynamiczną jazdę i eko jazda jest dla Ciebie spoko ale cię nie kręci.
1.8 jak lubisz eko jazdę
Ta oferta jest po prostu nędzna w kwestii wyboru. Inni producenci w kompaktach oferują 5-6 silników a nie 3. Toyota woli eksploatować prawie bez zmian jednostkę 1.8 zamiast wprowadzić do hybrydy drugi, mniejszy silnik z bezpośrednim wtryskiem, 1.5-1.6 litra. Być może dlatego, że to już ostatnia generacja klasycznych hybryd.
-
Tylko jak samochód chce jechać to ciężko się oprzeć, żeby nie cisnąć. Wiadomo jak jedziesz sobie rekreacyjnie to można tempomat + eko i lecisz spokojnie. Tylko dlaczego jak tym autkiem można dynamicznie jeździć.
Jak auto nie chce jechać to można się bawić w eko jazdę ale w przypadku jak tylko czeka na wciśniecie pedału gazu w podłogę to nie widzę sensu czerpać przyjemność z eko jazdy.
Podejrzewam, że nie ja jeden się z tym nie zgadzam...
Ale z czym się nie zgadzasz? Z tym że ktoś ma inny styl jazdy od Twojego... :-) ?
-
Cześć.
Szczerze mówiąc jestem w podziwie jak możecie osiągnąć spalanie poniżej 5l mi po trzech miesiącach i 6tyś km się to nie udało ale najprawdopodobniej jest coś nie tak z moją nogą :).
Spalanie w moim wykonaniu https://ifotos.pl/z/qswwewx dodam że wyższe wartości to głównie trasa mniejsze to 90% Warszawa w wakacje (czyli normalne miasto). Wykres to dane z tankowań nie z komputera. Raz mi się udało zejść poniżej 6 l ale dla mnie to raczej nie do osiągniecie na co dzień.
-
Wszystko jest w najlepszym porządku. We wszystkich znanych mi testach długodystansowych kompaktowych hybryd (Auris, Prius, Lexus CT) średnie spalanie nie zeszło poniżej 6 l/100 km. Istotne jest to, że jakbyś nabył turbo benzynę o podobnej dynamice to wykres oscylował by wokół 9 l.
-
Ale z czym się nie zgadzasz? Z tym że ktoś ma inny styl jazdy od Twojego... ?
Nie. Twierdzę, że mocne auto nie zmusza do agresywnej jazdy.
-
Dziś odbieram do testów na weekend Corollę 2.0 TS Hybrid - nie żebym zmieniał obecną Auris II FL, chcę po prostu własnoręcznie sprawdzić czy nowy napęd ma sens w tym modelu.
Zdam relacje w poniedziałek
(http://emotikona.pl/emotikony/pic/58icon_salut.gif) (http://emotikona.pl/emotikony/code.php?n=58icon_salut.gif58icon_salut.gif)
-
Ale z czym się nie zgadzasz? Z tym że ktoś ma inny styl jazdy od Twojego... ?
Nie. Twierdzę, że mocne auto nie zmusza do agresywnej jazdy.
No, ale kolega Oshty nic takiego nie napisał :-)
Raczej miał na myśli, że bez sensu jest kupić tabliczkę czekolady, zjeść jeden tafelek a resztę wyrzucić...
-
Raczej miał na myśli, że bez sensu jest kupić tabliczkę czekolady, zjeść jeden tafelek a resztę wyrzucić...
...a nie lepiej zachować sobie go na zaś?? :cool: :cool:
-
Raczej miał na myśli, że bez sensu jest kupić tabliczkę czekolady, zjeść jeden tafelek a resztę wyrzucić...
Dokładnie o to chodzi, na codzień jeźdzę 1,6 132KM ale naprawdę rzadko korzystam z maksymalnego momentu obrotowego. Jak jechałem corolla 2.0 na wyniki 4,2 do pracy krakowskimi ulicami to za każdym razem jak ruszałem ze świateł i nie przygazowałem to zastanawiałem się dlaczego... :wallbash: to tak jak kupić nowy samochód, a jeździć miejską komunikacją.
Ogólnie mam problem że ciąglę dążę do optymalnego stanu, więc kupuję tylko to co będę wykorzystywał w 80-95%.
W przypadku hybrydy każde wciśnięcie pedału gazu w podłogę pozwala na korzystanie z maksymalnego momentu obrotowego. Dlatego 1,8 jest wystarczający a i po 2,5 roku z przebiegiem 30-40k pewnie jakiś taksówkarz z radością kupi i zagazuje. A dodatkowo łatwiej jest sprzedać auto za 70 tyś niż za 76 tyś. Biorą po uwagę te wszystkie czynniki to na początku przyszłego roku kupię corollę 1,8 a jak będzie mało mocy to po to w 2022 kupię 2.0 (dla wypuszczonych wydechów na tylnim zderzakodyfuzorze)
-
Jak jechałem corolla 2.0 na wyniki 4,2 do pracy krakowskimi ulicami to za każdym razem jak ruszałem ze świateł i nie przygazowałem to zastanawiałem się dlaczego... to tak jak kupić nowy samochód, a jeździć miejską komunikacją.
No to ja mam trochę inne podejście do tej kwestii. Chciałbym 2.0. Dalej jeździłbym jak emeryt - tak jeżdżę Aurisem HSD, ale cieszyłaby mnie świadomość, że pod maską jest spory zapas mocy, który bardzo mi się przydaje do wyprzedania zawalidróg na polskich jednopasmówkach i do innych manewrów, które tej mocy wymagają. Warunkiem jest to, żeby owe 2.0 nie paliło więcej niż obecny Auris przy takim samym, spokojnym stylu jazdy. Ale to chyba nierealne...:(
-
Też uważam, że auto jest dla mnie a nie ja dla niego :) Zawsze jeżdżę tak jak lubię i tak jak akurat mam ochotę i kropka :) i żadne wskazania spalania nie zmienia mojego zamiłowania do jazdy :)
-
Cześć.
Szczerze mówiąc jestem w podziwie jak możecie osiągnąć spalanie poniżej 5l mi po trzech miesiącach i 6tyś km się to nie udało ale najprawdopodobniej jest coś nie tak z moją nogą :).
Spalanie w moim wykonaniu https://ifotos.pl/z/qswwewx dodam że wyższe wartości to głównie trasa mniejsze to 90% Warszawa w wakacje (czyli normalne miasto). Wykres to dane z tankowań nie z komputera. Raz mi się udało zejść poniżej 6 l ale dla mnie to raczej nie do osiągniecie na co dzień.
Masz to samo co ja. Musisz nauczyć się jeździć. Mi jak widać w podpisie po 3 latach spalanie zeszło do 6 litrów. Lubisz zapier...ć jak ja i tyle. <taniec>
-
To może ja się pochwale po 10 dniach użytkowania swojej Corolli HB 2.0 i przejechanych 1400km
(https://images91.fotosik.pl/235/514cb4cbc612d949med.jpg)
około 40% jazdy odbyło się na drogach krajowych, ok 30% w mieście i 30% na drogach szybkiego ruchu :-) Silnik jeszcze oszczędzam, na ekspresówkach i autostradach utrzymuje 110-120 km/h.
Wynik mnie póki co zadowala, zobaczymy jak dalej będzie ze spalaniem.
-
Mr. Nowy - zapytam z ciekawości,czy wymieniłeś już olej? Jeżeli tak, to jaki to mniej więcej koszt?
-
Mr. Nowy - zapytam z ciekawości,czy wymieniłeś już olej? Jeżeli tak, to jaki to mniej więcej koszt?
Ze tak zapytam. A niby z jakiego powodu miałby wymieniać olej przy 1400 km? U mnie 6 tys na liczniku i tez jakos mi to do głowy nie przyszło.
-
Są różne szkoły. Jedni twierdzą, że to nie ma sensu inni wręcz odwrotnie. Ostatnio widziałem na YT film, gdzie sprawdzano jakość oleju po pierwszych 20 tys. km i były drobinki metalu. Nie wiem czy to prawda czy manipulacja, ale daje do myślenia...
-
Są różne szkoły. Jedni twierdzą, że to nie ma sensu inni wręcz odwrotnie. Ostatnio widziałem na YT film, gdzie sprawdzano jakość oleju po pierwszych 20 tys. km i były drobinki metalu. Nie wiem czy to prawda czy manipulacja, ale daje do myślenia...
Ok, ale jak to niby zrobić. Zmusić ASO? W Auris 1.8 TS HSD, która miałem 4 lata nic takiego nie robiłem. Powiem więcej, pierwszy raz słyszę o opcji wymiany oleju po odbiorze auta i przejechaniu jakiejś tam ilości km. Co mnie dziwi, wg Toyoty w hybrydach nie ma czegoś takiego jak docieranie silnika. Mozna deptać. Nigdy sie na to nie odważyłem z szacunku do maszyny.
-
Mr. Nowy - zapytam z ciekawości,czy wymieniłeś już olej? Jeżeli tak, to jaki to mniej więcej koszt?
Jestem wyznawcą wymiany oleju po przejechaniu 1.500 - 2000 km. Planuje wymienić na zalecany 0W16. Z tego co się rozeznałem to koszt 580 zł .
-
Ok, ale jak to niby zrobić. Zmusić ASO? W Auris 1.8 TS HSD, która miałem 4 lata nic takiego nie robiłem. Powiem więcej, pierwszy raz słyszę o opcji wymiany oleju po odbiorze auta i przejechaniu jakiejś tam ilości km. Co mnie dziwi, wg Toyoty w hybrydach nie ma czegoś takiego jak docieranie silnika. Mozna deptać. Nigdy sie na to nie odważyłem z szacunku do maszyny.
Bez problemu Ci w serwisie wymienią olej jak tylko o to poprosisz i umówisz się na wymianę. Serwis nie oponował jak go o to pytałem.
Ja za to w każdym nowym samochodzie wymieniam olej po max 2000 km od nowości. Tak robiłem z fiatem, citroenem no i teraz z corollą.
A co do docierania...hmmm ...sprzedawca jak odbierałem uprzedzał mnie, że niby nie ma docierania bo silnik jest dotarty ...ale jednak przez pierwsze 500-1000 km to prosił nie przyśpieszać zbyt gwałtownie. :-)
-
Też zlecę wymianę po 1,5 tys. km. Zlecisz i płacisz, to Twoje auto i Twoja decyzja.
-
Nie wiem czy to prawda czy manipulacja
Zwyczajna reklama...
-
Nie wiem czy to prawda czy manipulacja
Zwyczajna reklama...
Ale reklama czego?
Nawet w kosiarce trzeba po 5 mth wymienić olej, a potem raz, dwa razy na rok...
-
Ale reklama czego?
Nawet w kosiarce trzeba po 5 mth wymienić olej, a potem raz, dwa razy na rok...
Myślisz, że w Toyocie silnik jest jakości takiej jak w kosiarce? :o To ja bym nie chciał takiego samochodu.
-
No i wyszło na to, że tysiące inżynierów i specjalistów od silnika Toyoty nie wie, że po raz pierwszy powinno się olej wymieniać przy 1,5 tyś. km ( to za co im płacą) a podobno jest to już "lider niezawodności" a tak po takiej wymianie będzie jeszcze super truper niezawodny :)
Ci co maja jednak techniczną wiedzę w tym zakresie (najlepiej popartą badaniami) powinni to opatentować lub zgłosić wniosek racjonalizatorski do Toyoty - może nawet i jakaś kasa z tego będzie :)
Czas start - kto pierwszy ten lepszy :)
-
No i wyszło na to, że tysiące inżynierów i specjalistów od silnika Toyoty nie wie, że ...
To zapytam się inaczej.
Czy taka wymiana oleju i filtra zaszkodzi?
-
Ja im jestem starszy leczę się z takiej "nadgorliwości" w stosunku do samochodów.
Robić wszystko jak należy i na czas ale z głową.
Skoro pytasz czy nie zaszkodzi to powinieneś się zastanowić też jakie korzyści będziesz miał z wymiany oleju po takim przebiegu. Ale faktyczne korzyści a nie te przeczytane w necie.
A tak w ogóle - to ja unikam wizyt w ASO jak tylko mogę. Niezbędne minimum. Chodzi o to, że przy takiej wymianie oleju muszą podnieść samochód, odpiąć przynajmniej część osłony pod silnikiem... jest szansa, że coś ci uszkodzą, obetrą. Mi się to zdarzyło przy wymianie opon.
W tak nowym aucie to boli na pewno bardziej niż w rocznym.
Pzdr.
-
Nie wiem czy to prawda czy manipulacja
Zwyczajna reklama...
Ale reklama czego?
Nawet w kosiarce trzeba po 5 mth wymienić olej, a potem raz, dwa razy na rok...
Akurat w kosiarce, jeżeli nie stoi w zimie na mrozie i ma do skoszenia niedużą powierzchnię to można spokojnie co 2 lata wymieniać.
Firmy doskonale wiedzą jaki jest potencjał mediów społecznościowych i bez skrupułów go wykorzystują.
-
To zapytam się inaczej.
Czy taka wymiana oleju i filtra zaszkodzi?
Zaszkodzić nie zaszkodzi ale też nie będzie miała żadnego istotnego znaczenia.
-
No i wyszło na to, że tysiące inżynierów i specjalistów od silnika Toyoty nie wie, że ...
To zapytam się inaczej.
Czy taka wymiana oleju i filtra zaszkodzi?
No tam na pewno nie zaszkodzi - w sumie można sobie co miesiąc wymieniać jak ktoś tak lubi :)
Ja tam trzymam się zaleceń producenta co do jakości oleju i interwałów jego wymiany i spoko - w sumie to tylko samochód :)
-
Moje wrażenia po jeździe testowej na dystansie ok 450 km.
Plusy, których się nie spodziewałem:
2 .Fotele w najwyższej wersji - sportowo i bardzo wygodnie
Ogólnie dość fajny i ciekawy pojazd :good:
Dla mnie za to te fotele nie były tak wygodne i o wiele lepiej czułem się w standardowych fotelach - wiec dobrze wypróbować oba warianty
-
HUD, najlepszy z jakim miałem do czynienia, nie gorszy niż w BMW i Volvo.
A jak z widocznością HUD-a w okularach z polaryzacją? Czytałem, że są problemy.
-
Jazda autostradą z prędkością 140...i ciut więcej :grin: :grin: spalanie 8,8 l /100 km :-) :-)
Dzisiaj przeszło 400 km przejechałem autostradą...wynik jak wyżej...ale kopyto wozik ma ...bez problemu rozpędza się do 140, że trzeba się pilnować <taniec>. Aż nie chce się wierzyć, że prędkość maksymalna hybrydy 2.0 to tylko 180 km/h :-)
-
Prędkości autostradowe ( + 140 i więcej) kierują się swoimi regułami. W mojej Corolli z silnikiem 1,6 na odcinku 200 km A1 plus A4 jak jadę z prędkościami 140 do 160 km/h to zawsze widzę spalanie w zakresie 8,6 litra na 100 km. Niestety u mnie przy silniku 1,6 na autostradzie dynamiki niet tak, że to inna bajka :( i nie ma czym przycisnąć jak zachodzi potrzeba :(
Zapewne hybryda 2,0 w mieście i na drogach lokalnych z prędkościami 6 -70 - 90 spali o wiele mniej a jeszcze przy spokojnej jeździe to na pewno :)
-
Aaa...czyli nie jest tak źle. Poprzedni samochód jaki posiadałem był dieselkiem i przy takich prędkościach palił 6,5 l na 100 km. :grin:
-
używa ktoś nowej corolli TS z fotelikami z tyły obrotowymi lub ustawionymi tyłem do kierunku jazdy? Jak wygląda sytuacja z miejsce? U żony w CHR jest masakra, tam gdzie jest obrotowy fotelik trzeba fotel z przodu przesunąć do przodu
-
Kolejne tankowania za mną. 450 km autostrada z prędkością licznikową ok 140-150 km/h + 180 km po mieście - spalanie 6,1 l/100 km. Poprzednie wyszło 4,6 l/100 km przy dystansie 480km po mieście.
-
Drugie tankowanie też za mną. W jazda mieszana 40% miasto. Reszta drogi podmiejskie. Jazda raczej niemrawa z racji, że to pierwsze kilometry. Średnie spalanie po tankowaniu 4.9l. Na kompie 5.4l więc było przekłamane ale też nie resetowałem po pierwszym tankowaniu. Tryb ECO.
-
Nie chce zaśmiecać, czy w wątku tylko podajemy spalanie wersji 2.0?
-
Ja jeżdżę Corollą TS 2.0 od trzech tygodni. Na razie tylko miasto. Jeżdżę płynnie i spokojnie. Na razie, na wskaźniku średnie spalanie jak zamurowane 5,3, 5,4. Dla mnie to całkiem nieźle, choć słyszę, że można zejść poniżej 5, ale nie wiem jak miałbym to zrobić...
-
U mnie dokładnie tak samo. Drugie tankowanie miałem chyba przekłamane. Teraz 5.3 - 5.5l i tyle faktycznie jest przy tankowaniu. Ostatnie tankowanie 5.35l. Jazda miasto i podmiejska.
-
potwierdzam osobiście - da się zejść poniżej 5 :cool:
już pisałem w innym wątku - w skrócie: pół na pół miasto (Warszawa)/trasy podmiejskie (te do 90, wiele terenów zabudowanych po drodze). Jazda oczywiście spokojna, ale nie jakoś hardcorowo. Wystarcza mi świadomość że mogę wyprzedzić delikwenta, nie muszę tego udowadniać <taniec>
Trzeba pamiętać o korzystaniu z rekuperacji, świadomie wybierać kiedy żeglować na samym elektryku a kiedy lepiej spalina. Nie wchodzić na pole Power (najtrudniej o to przy ruszaniu). I mieć silną wolę :grin:
Nie, nikt mnie nie obrabia, autobusy wyprzedzam, średnio tempo trzymam jak cała reszta tylko płynniej.
4.3 od tankowania, powtarzalne - aktualnie w trakcie 3-ciego baku. Tak, TS 2.0. HB.
Oczywiście kwestia wyboru i priorytetów - to jest świetny samochód i do cebulowania na paliwie, i do frajdy z dynamicznej jazdy (ale oczywiście jedno LUB drugie :cool:).
-
Cześć wszystkim.
Od 2 dni użytkuje 2.0 TS i spalanie przy normalnej jeździe na odcinku 400 km wynosi 5.3 l/100 km.
Dodam, że to auto służbowe i oczekujemy spalania na poziomie 6 l/100 km...
Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Dziś pierwszy serwis po 15 tys. km. Toyota Chodzeń Czerniakowska. Zdecydowałem się na ten niby lepszy dla 2.0 olej 0W16 i filtr kabinowy węglowy. Razem coś ok. 1100 zł, ale że punkty More, to 540 zł zapłaciłem. Zero uwag. Zgłosiłem irytujący temat włączającego się antynapadu w Cobrze, w Auris tego nie miałem. Podobno jest wyjście - dłuższa antena systemu. Na razie coś tam poprawili i każą mi sprawdzać. Problem dotyczy głownie bagażnika otwieranego z buta. Ale u mnie aktywuje się to także czasami, gdy wejście do auta zaczynam od otwarcia tylnych drzwi i wrzucenia tam torby. Jak nic nie uległo poprawie - maja dać mi dłuższą antenę i problem ma zniknąć. Zobaczymy.
-
1100 za przegląd olejowy? :shock: :shock: :shock: To co oni tam zrobili? Po 30kkm będzie 2000zł?
-
1100 za przegląd olejowy? :shock: :shock: :shock: To co oni tam zrobili? Po 30kkm będzie 2000zł?
to samo co w Auris przez 4 lata, normalna cena ASO, myslisz, że SKoda i inni mają taniej?
-
Nie wiem, nie miałem Skody. Natomiast w Oplu za olejowy płaciłem 320zł. Duży przegląd jest co 30kkm. No ale ok, będę musiał to przełknąć... :embarassed:
-
Szczęśliwcy z Corollą 2,0 jak tam u Was z wielkością przebiegu i bezawaryjnością tego nowego silnika.
Przejechał już ktoś 50 tyś km i dalej wszystko ok ?
:)
-
Szczęśliwcy z Corollą 2,0 jak tam u Was z wielkością przebiegu i bezawaryjnością tego nowego silnika.
Przejechał już ktoś 50 tyś km i dalej wszystko ok ?
:)
Patrzac na dostepnosc od Kwietnia to przebieg 50kkm jest ambitny. Ja zblizam sie do 25kkm i nic sie nie dzieje.
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
To fakt ambitny.
Spoglądam w stronę tego silnika bo jak wyjdzie za 3 lata lift to kupię albo 1,8 albo 2,0 (no chyba, że za tą cenę będzie już jakiś rozsądny elektryk o nie gorszym komforcie).
Sporo silników Toyoty 1,2 ma jakieś wady z turbiną (ERG) w okolicach 40 - 60 tyś km przebiegu. Znajomy ma CH-R 1,2 i mówi, że już jakieś symptomy nieprawidłowego działania są a ASO coś tam poprawia i każe obserwować - tak, że przed końcem gwarancji będzie autko sprzedawał aby go pech nie dopadł tuż po gwarancji.
Wiadomo silnik 2,0 to inna bajka i nie ma turbo - to nie ma się co zepsuć no chyba, że sterowanie podwójnym zestawem wtrysków. W każdym razie im więcej te silniki przelecą kilometrów tym większa będzie pewność co do ich solidności i bezawaryjności :)
-
Z tego co wiem te silniki są równierz montowane do lexusów, może na jakimś forum leksusów znajdzesz odpowiedż na swoje pytania.U nas ten silnik jest połączony z elektrycznym więc porównywanie go z 1.2 jest bez sensu
-
Spalanie na dystansie około 150 km drogą krajową ze wzmożonym ruchem - 4,9 l/100km. Prędkość max 110-120 km/h. Jazda płynna z kilkoma wyprzedzeniami. Powrót (około 75 km - z tych 150) nocą we mgle (dość mocnej) - jazda z max prędkością 90-100 km/h. Swoją drogą - przeciwmgłowe ledy dają radę :good: Screen ze spalania - później <taniec>
-
Fakt poczytam w Lexusach.
Porównałem nowy silnik 1,2 z nowym 2,0 co do jego bezawaryjności i dla mnie jest sens bo produkuje go ten sam producent a ja chcę tylko ustalić czy aby przypadkiem nowe 2,0 nie będzie tak awaryjne jak nowe 1,2 i tyle, i nie interesuje mnie tu połaczenie z elektrykiem a silnik spalinowy.
norbert_p no ładnie Ci to spalanie wyszło - moim 1,6 miałbym gdzieś tak 6,6 z prędkością 120 a przy 90 pokazuje 5,4 czyli w takich warunkach hybryda ewidentnie górą :)
-
Niedługo będzie artykuł z porównania hybrydy z silnikiem 1.2 na portalu autocentrum:
https://www.autocentrum.pl/newsy/live/toyota-corolla-3/ (https://www.autocentrum.pl/newsy/live/toyota-corolla-3/)
-
norbert_p no ładnie Ci to spalanie wyszło - moim 1,6 miałbym gdzieś tak 6,6 z prędkością 120 a przy 90 pokazuje 5,4 czyli w takich warunkach hybryda ewidentnie górą
1,6 w połączeniu z lpg kładzie hybrydę na łopatki ;) a 1,6 delikatnie traktowane sprawia cuda.
-
Ale nie w spalaniu, tylko kosztów przejazdu. A to inna bajka.
-
Ale nie w spalaniu, tylko kosztów przejazdu. A to inna bajka.
A spalanie nie łączy się z kosztami przejazdu ? ;) Wynik spalania mnożysz razy cenę benzyny, diesla lub lpg.... ludzie nie kupują hybryd dla szału z jazdy, tylko dla oszczędności spalania, które przekłada się na niższe koszty przejechania 100km.
-
Koledzy "chwalili" się swoim spalaniem a nie oszczędnościami z tego płynącymi.
Skąd wiesz jaką motywację mają osoby kupujące hybrydy?
A może to jest tak jak w moim przypadku - wpływ spalin na środowisko naturalne. Weź pod uwagę że hybryda jest droższa w zakupie od zwykłego auta benzynowego.
Nigdy nie miałem diesla właśnie z powodu jego szkodliwości dla środowiska, pomimo tego że jazda na ON była tańsza.
Nie mierz wszystkich swoja miarką.
-
Tutaj zgodze sie z kolega toranaga. Male spalanie hybrydy dla mnie to dodatkowy plus ale ja bardziej zwracalem uwage na niezawodność i chociaż 2.0 to troche nie wiadoma to uwazam ze ryko awarii jest duzo mniejsze niz w innych markach. A co do spalania to u mnie srednia z prawie 25kkm to 6.4l/km.
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
U mnie 4kkm jazdy podmiejskiej i 5.2l :grin: Naprawdę cieszy spalanie ale też elastyczność tej jednostki. Jak ktoś chce może oszczędzać ale nie musi. Tak czy inaczej spalaniem z torbami nie puści nawet przy ciężkiej nodze.
-
Hybrydą jeździłem tylko parę razy testowo i urzekła mnie po prostu jazda nowym 1,8. Silnik benzynowy w tej jednostce w połączeniu z elektrykiem stanowi fajną zabawkę i chciałbym zdążyć nim pojeździć choć trochę ( i się nacieszyć) zanim kupię docelowego elektryka - tak więc czasu za dużo nie zostało a może już za rok będzie Corolla plug in i to by było to :)
-
No nie wiem, czy plug in, pod względem finansowym będzie tańszy. Weź pod uwagę, że darmowe ładownia już się kończą. Z gniazdka 230V, oprócz długotrwałego ładowania, koszt przejechania 100 km będzie podobny do paliwa, a ceny prądu prędzej czy później znacznie wzrosną. Chyba że masz domek i założysz panele fotowoltaiczne to wtedy ma to, oczywiście moim zdaniem, sens.
W innym przypadku nawet dodatkowego efektu ekologicznego nie będzie, bo prąd w gniazdku pochodzi ze spalania węgla. :embarassed:
Warto wcześniej policzyć ile energii (kWh) auto potrzebuje na przejechanie 100 km ile będzie kosztować ta energia z gniazdka.
Kolejny problem to zasięg. Do pracy i z powrotem to ok, ale na wakacje już bym się nie wybrał. Mało stacji ładowania i niedługo będą już kolejki do ładowania. Przesyłowa sieć energetyczna w Polsce jest w opłakanym stanie. Szczególnie, że na północy nie ma elektrowni elektrycznych. Dlatego budowa atomowej w tym regionie ma sens.
Dla mnie świetnym rozwiązaniem będzie napęd elektryczny pochodzący z ogniw wodorowych.
Niestety pozyskanie wodoru na razie jest drogie.
Według mnie obecna hybryda odzyskująca normalnie "traconą" energię silnika jest w porządku, powodując "zwiększenie" sprawności silnika spalinowego.
Ale to nie ten wątek.
-
Tak czy inaczej spalaniem z torbami nie puści nawet przy ciężkiej nodze.
No to pochwalcie się niechlubnymi wynikami, ale w drugą stronę :grin: Moje to 7,5 litra na krótkich dystansach w mieście (silnik nie zdążył się nawet rozgrzać do temperatury roboczej :o ). Na dworze było coś koło 5-6 stopni na plusie.
Na autostradzie na razie nie pociskam... Niech się ułoży. Mam dopiero kilkaset km.
-
U mnie od początku tylko jazda po mieście i też krótkie odcinki.Wg mytoyota średnie od początku 5.9 ale np od piątku do dziś 7 Autostrada dopiero pojutrze sam jestem ciekaw ile przejadę na baku.
-
Mnie po kilkuset kilometrach jazdy może lekko irytować system rozpoznający znaki. Rozpoznaje w zasadzie tylko ograniczenia prędkości, czasami "koniec terenu zabudowanego". Lekka lipa. Moim zdaniem albo dawać konkretny system, albo dopracować go i dać w następnej wersji danego modelu auta. A już uśmiech na twarzy wzbudza jak się jedzie po np. ekspresówce, autostradzie i pojawia się pas zjazdowy, na którym są ograniczenia zazwyczaj 40-60 km/h. Wtedy kamera łapie ten znak mimo, że my jedziemy dalej z prędkością 100-140. :song:
Poza tym drugi lekki mankament to rozgrzewanie się wnętrza... Trwa to długo... Stanowczo za długo. Pomimo dużego silnika benzynowego 2.0. Domyślam się, że jak w grę wchodzi tyko elektryk, benzynowy się wyłącza i traci temperaturę... A potem znowu musi się rozgrzać -> wzrasta spalania itd. itd. Cóż: HYBRYDY NIE PRZEPADAJĄ ZA ZIMĄ. Jak widać.
-
Czas nagrzewania wnętrza jest dłuższy i trzeba to zaakceptować. Ciekawe jak to będzie wyglądało, gdy przyjdą prawdziwe mrozy.
A przy okazji zapytam użytkowników 2.0: do jakiej prędkości udało Wam się jechać w trybie EV Mode zainicjowanym z guzika i kiedy go stosujecie? Tryb EV uruchomiony automatycznie działa nawet powyżej 100 km/h w sprzyjających warunkach.
U mnie po przekroczeniu 30km/h tryb inicjowany wcześniej z guzika dezaktywuje się. Stosuję go tylko do jazdy w korku i gdy nie chcę, aby spalinowy się włączał z uwagi na niską temperaturę silnika przy niewielkich prędkościach lub na postoju na światłach. Innego zastosowania tego trybu nie widzę, dlatego pytam.
-
Patrząc na stan układu hybrydowego trzymając gaz do połowy ECO uruchomi się dopiero gdy będzie trzeba doładować baterię albo dogrzać silnik. Spokojnie da się jechać 50-60km/h w terenie zabudowanym.
-
Jakby kogos interesowalo. Trasa Poznan -Warszawa autostrada A2, predkosc na tempomacie 140km/h, mały ruch wiec przyspieszanie glownie na tempomacie, Drive Mode Eco, podroz rozpoczeta 7km przed autostradą, 1 osoba w samochodzie. Wydaje mi sie ze to najlepiej oddaje ile pali 2.0 TS na trasie.(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20191227/4772c635f545af7a73910fee7575d1e2.jpg)
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
Testowałem dziś dość długo auto i ewidentnie powyżej 30 km/h tryb EV mode uruchomiony wcześniej z guzika się dezaktywuje pomimo, że auto nadal jedzie na baterii z wyższymi prędkościami. Nie można tez włączyć tego trybu przy prędkości powyżej 30 km/h. Auto wyświetla komunikat o zbyt wysokiej prędkości nadal jadąc w automatycznym trybie EV.
-
No to pierwsza jazda po autostradzie Warszawa Gdynia 7.8 l pręďkość max140,Tankowanie i Gdynia Słupsk 4.8 Tam wiecue jak się jeżdzi.Więc wydaje mi sie że nie jest żle
-
Qbek jak na autostradzie przy 140 km/h na tempomacie pali Ci 8,0 litra na 100 km to bardzo dobry rezultat jak na 2 litrowego benzyniaka - tak trzymać :)
-
Ja jestem zadowolony Avensis palił więcej do Gdyni
-
Trzeba sie przyzwyczaic ze jest odwrotnie niz w nie hybrydach. Czyli na trasie pali wiecej w miescie spalanie spada. U mnie z calego dystansu 6.4l/km.
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
Dzisejsze szfendanie się po okolicy Słupska 4.6. Super jestem zawdowolony
-
Wróciłem dziś z Zakopanego (korki masakra) i średnie spalanie z całego pobytu tam wyniosło 6.2 l./100 km. Samochód mocno obciążony czterema osobami i bagażami. Było bardzo czuć tą dodatkową wagę i prowadziła się kiepsko...
Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Było bardzo czuć tą dodatkową wagę i prowadziła się kiepsko...
Ciśnienie w ogumieniu, oczywiście podniosłeś do zalecanej wartości, przy maksymalnym obciążeniu?
-
Wróciłem dziś z Zakopanego
A dokąd wróciłeś? Jak długa była trasa? Ile z niej to autostrada?
-
Wróciłem dziś z Zakopanego
A dokąd wróciłeś? Jak długa była trasa? Ile z niej to autostrada?
Autostrady było ok 15 km (max prędkość jaką osiągnąłem to ok 115 km/H!) Reszta to zwykłe wojewódzkie.
Mieszkam koło Myszkowa więc nie mam gdzie poszaleć.
Ciśnienie w kołach mam wyższe - jest to mój samochód służbowy którym jeżdżę po całej Polsce i tak mi je nabili w salonie. Podobno przy dużych przebiegach i prędkościach tak jest lepiej. Dodam, że w miesiąc przejechałem już 5 tyś km...
Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Krótki raport z wypadu na wieczorną jazdę na nartach.
Trasa Wrocław-Zieleniec-Wrocław (300km - średnia 5.7l)
Cała autostradowa obwodnica Wrocławia (ok 40km w jedną stronę) + droga krajowa + jazda po górkach. W górach temperatury do -7 st C.
Do Zieleńca spalanie 6.4 - szybkie ale rwane tempo, dużo wyprzedzania, bardzo dynamicznie, autostrada 140kmh. Powrót tą samą trasą, bardziej płynny ale dynamiczny, dużo mniej wyprzedzania, długie odcinki ze stałą prędkością, sporo z górki, autostrada 140kmh - spalanie 5.1.
Wrażenia z jazdy jeszcze lepsze niż te, których doświadczam po mieście i okolicach. Prowadzenie pewne. Zawieszenie komfortowe a napęd świetny. Moc jest zawsze kiedy jej potrzebuję, pewność jaką daje podczas wyprzedzania jest nieoceniona. Szybkość i płynność działania eCVT i zespołu napędowego mnie zadziwia.
Chwilę zastanawiałem się przed zakupem - 1.8 czy 2.0 jednak po jeździe próbnej wybór padł na 2.0. Po dzisiejszej jeździe wiem, że to był bardzo dobry wybór. Czułem przyjemność z jazdy.
Niewiele ponad 1000km zrobione, za kilka dni wymiana oleju.
-
Rip.Czy ta wymiana oleju to jakaś zalecana przez serwis czy to twoja inicjatywa
-
To tylko moja fanaberia.
Jak się umawiałem do serwisu to usłyszałem słowa "...ale wie Pan, że nie musi Pan wymieniać"
-
To tylko moja fanaberia.
Jak się umawiałem do serwisu to usłyszałem słowa "...ale wie Pan, że nie musi Pan wymieniać"
Uważam, że to bardzo dobry pomysł. Jaki koszt ?
-
Niewiele ponad 1000km zrobione, za kilka dni wymiana oleju.
Trochę za szybko, polecam jeszcze 3/4 tysiące dokręcić......
-
Niewiele ponad 1000km zrobione, za kilka dni wymiana oleju.
Trochę za szybko, polecam jeszcze 3/4 tysiące dokręcić......
Jaki w tym sens?
Jeśli coś się miało dotrzeć to uważam, że po 1000km się dotarło i wymiana może być korzystna.
W poprzednich samochodach, które mialem producenci zalecali wymianę przy 1000.
-
Proszę brać po uwagę, że to hybryda, tak więc na spalinowym przejechało się niej. Według badań prowadzonych w Europie w zakorkowanych miastach (w Polsce badano w Krakowie) na silniku elektrycznym przejeżdża się około 50% długości trasy.
-
Nie wiem czy w ogóle jest uzasadniona taka wymiana. Też się nad tym zastanawiam choć mam już 4kkm.
-
Teraz w okresie zimowym silnik spalinowy dużo częściej pracuje. Nie jestem przekonany abym 5O% dystansu przejechał na elektryku. Nawet w korkach.
Raczej elektryk wspomaga spalinowy. Przy wymianie będę miał 1500km więc uważam, że jest ok.
-
Teraz w okresie zimowym silnik spalinowy dużo częściej pracuje. Nie jestem przekonany abym 5O% dystansu przejechał na elektryku. Nawet w korkach.
Raczej elektryk wspomaga spalinowy. Przy wymianie będę miał 1500km więc uważam, że jest ok.
Ilośc przejechanego dystansu w trybie EV masz podany w MyT.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20191230/a537e155a81785088732de82d2f76820.jpg)
-
Pokazałeś nie dystans (odległość) tylko czas, a to nie to samo. Stoisz w korku, czas leci a dystans nie. :o
-
Wydaje mi się, że tryb EV to nie jest czysta jazda na silniku elektrycznym ale również współdziałanie z silnikiem spalinowym.
Aplikacja działa mi od ok 15 grudnia.(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20191230/ea37147da3305d3d7c82dc3c7e74c422.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20191230/9347076581649df6e8493dee38e695d2.jpg)
-
Jest jeszcze cos takiego. Dziala od Pazdziernika wiec slabe te 28%. Dodam ze jezdze od Czerwca.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20191230/a0d0224232f5d2a10aafa334981f957b.jpg)
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
Chociaż miesiecznie nie wychodzi lepiej.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20191230/1ace6139b82431b51bd8cce5d5a55da4.jpg)
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
Uważam, że to bardzo dobry pomysł. Jaki koszt ?
507zł brutto
Ceny jednostkowe:
Filtr: 48,25 zł
Uszczelka: 6,80 zł
Olej 0W16: 69 zł 1L - weszło 4.3 L
Robocizna: 155 zł
Pytałem o AA i AC - nie ma jeszcze dostępnej aktualizacji.
Przy okazji ustawili mi opuszczanie i podnoszenie szyb z kluczyka.
-
Mnniejsze koła mniej pali jeżdzę po wybrzeżu komputer pok :song:azuje 4.8 Ha,ha,ha :song:
-
Dzielę się swoim spalaniem.W święta jechałem nad morze ok 600 km.srednio spalił 7.6l/100 km.Włączony normal.Dopiero w trakcie jazdy przekroczyłem 1000 km.Dziś wracałem spalił 6.7/100km.Włączony eko.Większość autostradą A1 póżniej A2.
Licznik 2500 km.Więc jest super.Swoją drogą fajnie jest podjechać pod dystrybutor i po przejechaniu prawie 400 km zatankować16l bp.W Avensisie było to min2×więcej.Ja jestem mega zadowolony.A wy jak tam spalanie.Wielu z was ma samochody służbowe lub jeżdzi więcej dajcie cynk czy spalanie się zmniejsza z ilością przejechanych km.Moja stara Toyota ułożyła się po 90 tyś.Max jaki przejechałem na baku 65l to 750 km po autostradzie w Niemczech,ale tam jest lepsza wacha
-
Paweł, podaj z jaką prędkością jechałeś autostrdą. Da to lepszy pogląd na spalanie.
-
Ustawiłem tempomat aktywny na 140.Na gps pokazywało 136.Jechałem z Helu więc 100 km po lokalach
-
100 km po lokalach
Stad wynik ponizej 7
. Nastepnym razem pojedz stara siodemka, czas ten sam, 100km mniej i wynik spalania bedzie lepszy.
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
To wynik z my toyota z całego dnia.Tankowałem przed wjazdem na autostradę .Jutro zatankuje to podam ile na autostradzie.7pojadę może w lutym lub jak zrobią całą.Ale żeby dostać się na 7 muszę jechać przez całą Warszawę.Mieszkam na Ursynowie.Ale jak jechałem ww tamtą stronę to na auchana w Gdańsku zabłysła rezerwa,a teraz mam prawia1/3 zbiornika.Moje tłumaczenie jest takie jedziesz pod górę czyaj Gdańsk pali więcej Jedziesz w dół czytaj Warszawa lub inne miasto na dole pali mniej :song:
-
Po prostu jak się wraca jest krócej :grin:. Co do trasy na Gdańsk od dawna jeżdże starą siódemką ale fakt mieszkam po drugiej stronie wisły i jest mi łatwiej, nie ukrywam też że rzygam już A2 Wawa- Łódź i odwrotnie, uważam że na tym odcinku przy bramkach w Pruszkowie zamiast biletu ludzie zostawiają mózg (ja czasami też :stupid:) więc unikam jak mogę. W Listopadzie dla rozrywki pojechałem do Poznania trasą 92 (stara 2). Jechałem 6 godzin spalanie 5.1 l za to powrót 3h autostradą spalanie ponad 9l :oops:.
-
W zimie jest luz .W pruszkowie już jedziemy normalnie wyprostowali przejazd.9 l to zasuwałeś 150?
-
Jestem po wizycie na stacji..Przejechałem 447 km autostradą wlałem 27l czyli 6l/100km.Rewelka.Jechałem 130-140.km/h
-
Jestem po wizycie na stacji..Przejechałem 447 km autostradą wlałem 27l czyli 6l/100km.Rewelka.Jechałem 130-140.km/h
U mnie przy tej prędkości pali 8l ciekawe skąd ta różnica.
-
Może masz cięższą nogę :o.Takk mi wyszło .Jechałem na aktywnym tempomacie.Samochód był pełny bagażnik załadowany.Aha jechałem na trybie eko.
-
No właśnie nie. Ostatnio co zamieszczałem tutaj jechałem a tempomacie 140 Poznań -W-wa pusty samochód i mały ruch spalanie wyszło 8l.
Zastanawia mnie jak to jest u innych bo może coś jest u mnie nie tak.
W weekend wybieram się do Sopotu z Rodzinką wrócę autostradą zobaczę co mi wyjdzie. Może rzeczywiście jest tam z górki.
-
Przy 140 silnik spalinowy nie ma wspomagania elektrykiem to coś to auto musi palić. Zresztą w testach to autko pali przy 140 km/h 8,5 litra, a moja Corollka 1,6 przy 140 km/h pali 9,0 litra to i tak nowszy model wychodzi ekonomiczniej :)
-
Przy 140 silnik spalinowy nie ma wspomagania elektrykiem to coś to auto musi palić. Zresztą w testach to autko pali przy 140 km/h 8,5 litra, a moja Corollka 1,6 przy 140 km/h pali 9,0 litra to i tak nowszy model wychodzi ekonomiczniej :)
Tu się mylisz.Silnik spalinowy ładuje baterię i jak się naładuje wspomaga silnik i tak w kółko.Widać to na grafice na wyświetlaczu.
-
To chyba, że się mylę bo wydawało mi się, że wspomaga góra do 115 km/h czy coś koło tej granicy.
-
To chyba, że się mylę bo wydawało mi się, że wspomaga góra do 115 km/h czy coś koło tej granicy.
Do 115km/h jest mozliwosc jechania na samym silniku elektrycznym.
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
Info dla posiadaczy alarmu cobra z karta proxi. Tez denerwowało mnie, ze otwierając najpierw bagażnik lub tylne drzwi alarm często sie aktywował. Remedium na to okazała sie dłuższa antena do alarmu, która ASO bezpłatnie mi zamontowało. Teraz jest lepiej, otwierając tylne drzwi i wrzucają torbę juz nie aktywuje sie alarm. Z bagażnikiem rożnie, raz tak, raz nie. Ale i tak jest lepiej niż było. Polecam tę dłuższa antenę.
-
Jestem po wizycie na stacji..Przejechałem 447 km autostradą wlałem 27l czyli 6l/100km.Rewelka.Jechałem 130-140.km/h
Ciężko uwierzyć. Powyżej 130 km/h przy pustym wozie, w trybie ECO i na tempomacie pali więcej niż 7 l na 100 km. W dodatku HB.
-
Jestem po wizycie na stacji..Przejechałem 447 km autostradą wlałem 27l czyli 6l/100km.Rewelka.Jechałem 130-140.km/h
Ciężko uwierzyć. Powyżej 130 km/h przy pustym wozie, w trybie ECO i na tempomacie pali więcej niż 7 l na 100 km. W dodatku HB.
Ja mam tak samo
130 km/h - spalanie 7l i wiecej
140 km/h - spalanie 8l i wiecej
uwazam ze i tak jest nieźle
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
Z bagażnikiem rożnie, raz tak, raz nie.
Skontaktuj się z SEMECO, importerem Vodafone na Polskę. Miałem to samo w Aurisie i przyczyną było błędne skonfigurowanie alarmu, w hybrydzie konfiguruje się go inaczej niż w wersjach spalinowych. Żadne ASO nie umiało tego zdiagnozować, dopiero interwencja serwisu importera załatwiła temat.
-
Jestem po wizycie na stacji..Przejechałem 447 km autostradą wlałem 27l czyli 6l/100km.Rewelka.Jechałem 130-140.km/h
A jechałeś z punktu A do B czy tam i z powrotem? Z górki czy pod górkę? Jaka była prędkość średnia na komputerze albo czas przejazdu?
-
Witam
Wydaje mi się, że przy tych raportach spalania dobrze byłoby przy okazji wspomnieć o posiadanych oponach Jest "drobna" różnica między oponami o szerokościach 205 a 225 ... Sam jestem ciekawy jak duża jest różnica w spalaniu między tymi oponami...
Rozumiem również, że Ci "rekordziści nie szarżują" o tej porze na letnich laczkach - bo i to nie jest do końca oczywiste wśród naszych rodaków...
-
Witam
Wydaje mi się, że przy tych raportach spalania dobrze byłoby przy okazji wspomnieć o posiadanych oponach Jest "drobna" różnica między oponami o szerokościach 205 a 225 ... Sam jestem ciekawy jak duża jest różnica w spalaniu między tymi oponami...
Rozumiem również, że Ci "rekordziści nie szarżują" o tej porze na letnich laczkach - bo i to nie jest do końca oczywiste wśród naszych rodaków...
Jak byś śledził forum to byś wiedział na jakich kołach jeżdżę :o
-
Ja się mogę domyślać, na jakich kołach jeżdżą co niektórzy eko-przodownicy.
Ale czytelnikom będzie łatwiej wyciągać konstruktywne wnioski, jak będą pewni wszystkich parametrów mających wpływ na spalanie przy określonej prędkości.
Tak samo jak jest drobna różnica pomiędzy spalaniem na silniku 1,8 a 2,0 tak samo jest różnica pomiędzy spalaniem na letnich czy całorocznych 205 a zimowych 225 ...
-
No dobra jeżdżę na Firestone Winterhawk 3 205 55 16.Takie mi założyli jak kupowałem samochód.
-
No dobra jeżdżę na Firestone Winterhawk 3 205 55 16.Takie mi założyli jak kupowałem samochód.
Z tego co widzę masz pakiet style, nie założyli Ci szerszych 17?
-
Letnie mam 17 zimowe 16 felgi zostały mi po starym samochodzie
-
Toyota wypożycza auta testowe na kilka dni? Jaka jest stawka?
Toyota Kraków Romanowski również jedynie koszty paliwa.
Jechałem teraz toyota corolla sedan 1,8 hds z carsharing'u Panek i po bezpośredniej zmienia z 180 km na 122km, czułem róźnicę ale nie było dyskonfortu. W mojej opinni słabsza hybryda również daje radę w kwesti dynamicznego ruszenie ze świateł.
Sprzedawca wyraził zielone światło na kolejne użyczenie samochodu do testów tym razem corolla sedan HDS
Coś pomyślę zakup dopiero za 4-5 miesięcy.
W przyszły weekend będę miał do dyspozycji toyotę na testy z salonu. Taka umowa użyczenia ma jakiś limit kilometrów?
Nie żebym chciał opierdzielić pół Europy na takim wypożyczeniu, ale trochę testów spalania w różnych okolicznościach przyrody bym chciał zrobić i zastanawiam się na ile pozwala taka umowa użyczenia :)
W moim przypadku to będzie Carolina Toyota Bielsko. Nie będę ukrywał, że o testy weekendowe zapytałem dopiero gdy tutaj zauważyłem, że jest taka możliwość. Ponoć będzie to w moim przypadku "wyjątkowa sytuacja", że mi auto na weekend udostępnią, ale chyba nie jest znowu aż tak wyjątkowa jakby się mogło wydawać :)
-
Mi dali na weekend Volvo i BMW, raczej normalna sprawa.
-
Mi dali na weekend Volvo i BMW, raczej normalna sprawa.
Też mi się to nie wydaje jakoś specjalnie wyjątkowe. W końcu nie kupuję pralki za tysiaka.
Podejrzewam, że te umowy są mniej lub bardziej standardowe. Miałeś limit kilometrów jakiś?
-
Nie. BMW pojechałem na Mazury, Volvo nad morze. Ostatecznie ma to być test, a nie jazda wokół komina. Dostałem zatankowany i taki miałem oddać.
-
Nie. BMW pojechałem na Mazury, Volvo nad morze. Ostatecznie ma to być test, a nie jazda wokół komina. Dostałem zatankowany i taki miałem oddać.
Spoko. Dzięki za odpowiedź.
Planuję to połączyć z jakimś wypadem rodzinnym i po prostu nie chciałbym wystrugać wyprawy, a potem przeczytać w umowie, że mam nie wyjeżdżać poza województwo na przykład :)
-
To tak tylko, żeby dla potomnych zostało. Na ten weekend użyczono mi autko w bielskim salonie, ale co do braku limitów to sytuacja jest ciut inna. Przynajmniej na papierze, który musiałem podpisać stało, że limit to 100km dziennie, a potem 60gr za km.
-
że limit to 100km dziennie, a potem 60gr za km.
Czyli dziadostwo jest w Toyocie :thumbdown:
-
że limit to 100km dziennie, a potem 60gr za km.
Czyli dziadostwo jest w Toyocie :thumbdown:
Nie wiem czy generalnie w toyocie czy w bielskiej toyocie. Po prostu mówię jak było w moim przypadku :)
-
Nie wiem czy generalnie w toyocie czy w bielskiej toyocie. Po prostu mówię jak było w moim przypadku
Zapewne uzależnione jest to czegoś ;) - być może od pozycji danego sprzedawcy w salonie.
W każdym razie ja dostałem C-HRa w Poznaniu bez żadnych limitów.
-
Dzisiejsza podroz. Warszawa-Zakopane 4 osoby samochod zaladowany po dach plus Box dachowy. Jazda z prędkościami dopuszczalnymi max +10. Jakies 40min korka przed stolica tatr i wynik 7,5. Wedlug mnie super.
PS nie wiem dlaczego sie nie zapisal tryb EV.(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20200209/ed76fb80a47cbea58a7d948dd93ee1be.jpg)
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
https://www.youtube.com/watch?v=-bGR2ffSEm4
znalazłem taki film, pokazujący jazdę w korkach w Warszawie, w maju, niesamowite wyniki koleś uzyskuje, widać umie jeździć hybrydą.
-
Dziś jechałem trochę w korku za nową Corolla hybrydową. Co ciekawego zauważyłem to z tłumika lała się dość spora ilość wody. Tylko w Corolli to zauważyłem podczas jazdy w korku. Owszem, zawsze z tłumika może polecieć woda, ale tutaj wyglądało to tragi-komicznie, nietypowo. W Yarisie hybrydowym w domu też raz zauważyłem jak w garażu przy zgaszeniu silnika "rzygnęło" wodą z tłumika - akurat stałem z tyłu samochodu to widziałem. Chyba domyślam się o co chodzi - silnik spalinowy żyje swoim życiem podczas jazdy(gaszanie i odpalanie) i często układ wydechowy robi się zimny i gorący, więc szybko robią się skropliny w środku układu wydechowego. Latem pewnie mniejsze zjawisko jak temperatura powietrza jest wysoka.
-
Jest dodatkowy wymiennik ciepła na układzie odprowadzenia spalin :) To właśnie z niego jest dodatkowo grzany silnik i kabina. Skropliny gdzieś muszą spływać.
-
Dzisiejsza podroz. Warszawa-Zakopane 4 osoby samochod zaladowany po dach plus Box dachowy. Jazda z prędkościami dopuszczalnymi max +10. Jakies 40min korka przed stolica tatr i wynik 7,5. Wedlug mnie super.
PS nie wiem dlaczego sie nie zapisal tryb EV.(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20200209/ed76fb80a47cbea58a7d948dd93ee1be.jpg)
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
A To mój wynik. Trasa ta sama tylko 5 :grin: ludzi i bagaż po dach. Tylko ja mam silnik 1.6 Wynik 7,3.
(https://images92.fotosik.pl/324/a59005705156e906med.jpg)
-
Widzę, że kolega z 1,6 miał średnią prędkość większą o +15 km/h czyli jechał szybciej i mniej spalił co prawda w granicach błędu bo to tylko różnica 0,1 litra :)
-
Widzę, że kolega z 1,6 miał średnią prędkość większą o +15 km/h czyli jechał szybciej i mniej spalił co prawda w granicach błędu bo to tylko różnica 0,1 litra :)
Nie do konca. Tak jak pisalem wczesniej dane troche sie rozjechaly. Moj czas to byl 6h ale z trasy 430km (wedlug aplikacji z Rabki do zakopanego pojechalem na przelaj). Ale rzeczywiscie spalanie jest takie same. U siebie musze jeszcze sprawdzic na jakiejs trasie jaki wplyw ma box na spalanie.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20200226/f423374f09285e884443ad4e119ccf5a.jpg)
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
Cześć
Poniżej info z trasy powrotnej z Austrii. Wszystko się ładnie zapisuje. W aucie 4 osoby plus box z nartami i pełen bagażnik.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20200226/5729daac680fbee22ddf999f98d38054.jpg)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20200226/015fa0d5f3f43ea87ce91c7d1acd7a8c.jpg)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20200226/5729daac680fbee22ddf999f98d38054.jpg)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Fajny wynik. Jaka buda i silnik?
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
2.0 TS, Executive, opony zimowe 17. Większość trasy na tempomacie 110-130 (różnie na różnych odcinkach). Obecny przebieg to ponad 6100 ze średnim spalaniem na poziomie 6,1 (również tyle wychodzi z tankowania). Generalnie jestem mega zdziwiony, bo nie sądziłem że aż tak można. W poprzednim aucie miałem 6.1 z 45000 km, ale to był diesel 1,6 (VV kombi z 2016). Oczywiście to nie cała trasa do Polski, ale na jednym przebiegu, bez tankowania po drodze (gdzie rezerwa jeszcze się nie paliła jak tankowałem).
-
2.0 TS, Executive, opony zimowe 17. Większość trasy na tempomacie 110-130 (różnie na różnych odcinkach). Obecny przebieg to ponad 6100 ze średnim spalaniem na poziomie 6,1 (również tyle wychodzi z tankowania). Generalnie jestem mega zdziwiony, bo nie sądziłem że aż tak można. W poprzednim aucie miałem 6.1 z 45000 km, ale to był diesel 1,6 (VV kombi z 2016). Oczywiście to nie cała trasa do Polski, ale na jednym przebiegu, bez tankowania po drodze (gdzie rezerwa jeszcze się nie paliła jak tankowałem).
szacun ja jutro wawa Poznan a ze sie nie śpieszę to zobacze jak wyjdzie.
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
Nie chcę zakładać nowego wątku. Zatem Panowie jakie są obecnie ceny przegłądów w ASO
-
Przy 30kkm Warszawa.(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20200301/29bc9495cf7745b0d43bd67595c2d5bc.jpg)
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
dziękuje pięknie : )a po 15 .000 ile . Mam rozumieć ze jest to dla silnika 2.0 ?
-
dziękuje pięknie : )a po 15 .000 ile . Mam rozumieć ze jest to dla silnika 2.0 ?
Tak jest to do silnika 2.0 z tego co pamietam to przy 15kkm bylo cos okolo 1145PLN ale dodatkowo wymienialem filtr kabinowy
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
dziękuje pięknie : )a po 15 .000 ile . Mam rozumieć ze jest to dla silnika 2.0 ?
Tak jest to do silnika 2.0 z tego co pamietam to przy 15kkm bylo cos okolo 1145PLN ale dodatkowo wymienialem filtr kabinowy
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
Mi zaśpiewali 960zł po 15tyś km
-
960 PLN zgadza sie z olejem 0w20 i bez filtra kabinowego. Przynajmniej mi tak proponowali.
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
2.0 HS Executive, kupione połowa października 2019, parkowane na ulicy. Przejechane 7.5k, z tego 2/3 po mieście. Spalanie średnie 6,2/100.
Od 25 lutego spalanie gwałtownie poszło mi w górę. Poprzednio mieściłem się dziennie w przedziale 4,8-6,6l max., czasami wystrzeliło do 6,9. Od 25 mam przez kolejne dni 7,3l, 7,3, 7,7, 8,5, 7,3, 7,5, 7,0 (dzisiaj). Styl jazdy jak by zupelnie nie mial wplywu, obojetnie czy cisne mocno gaz, czy ruszam spokojnie, spalanie jest wysokie i nijak sie ma do katalogowego.
Na dworze temperatury w przedziale 0 do 10 stopni.
-
2.0 HS Executive, kupione połowa października 2019, parkowane na ulicy. Przejechane 7.5k, z tego 2/3 po mieście. Spalanie średnie 6,2/100.
Od 25 lutego spalanie gwałtownie poszło mi w górę. Poprzednio mieściłem się dziennie w przedziale 4,8-6,6l max., czasami wystrzeliło do 6,9. Od 25 mam przez kolejne dni 7,3l, 7,3, 7,7, 8,5, 7,3, 7,5, 7,0 (dzisiaj). Styl jazdy jak by zupelnie nie mial wplywu, obojetnie czy cisne mocno gaz, czy ruszam spokojnie, spalanie jest wysokie i nijak sie ma do katalogowego.
Na dworze temperatury w przedziale 0 do 10 stopni.
Głupio się zapytam, a jak poziom oleju?
-
Cześć,
u mnie podobnie - jeżdżę ostatnio tylko po mieście i nagle spalanie poszło podobnie jak u Ciebie mocno w górę. Jakoś dziwnie zbiegło się to w czasie ze zmianami w aplikacji MyToyota...
Może ktoś jeszcze zaobserował podobne zachowanie?
pozdro
-
2.0 HS Executive, kupione połowa października 2019, parkowane na ulicy. Przejechane 7.5k, z tego 2/3 po mieście. Spalanie średnie 6,2/100.
Od 25 lutego spalanie gwałtownie poszło mi w górę. Poprzednio mieściłem się dziennie w przedziale 4,8-6,6l max., czasami wystrzeliło do 6,9. Od 25 mam przez kolejne dni 7,3l, 7,3, 7,7, 8,5, 7,3, 7,5, 7,0 (dzisiaj). Styl jazdy jak by zupelnie nie mial wplywu, obojetnie czy cisne mocno gaz, czy ruszam spokojnie, spalanie jest wysokie i nijak sie ma do katalogowego.
Na dworze temperatury w przedziale 0 do 10 stopni.
A czy przypadkiem nie jeździsz na krótszych odcinkach?? Im dłużej/dalej jedziesz tym spalanie będzie malało. Jak trasy Ci się skróciły to i spalanie wzrosło.
-
Z innej beczki. Jeździ ktoś z włączoną klimą cały czas ?. Jak ma się to do spalania?
-
Z innej beczki. Jeździ ktoś z włączoną klimą cały czas ?. Jak ma się to do spalania?
Ja jeżdżę. Ale porównania do wyłączonej nie mam, co oczywiste... Średnie spalanie teraz mam na poziomie 5.6 litra. Trasy pi razy drzwi 10% miasto, 20% krajówki, 70% trasy szybkiego ruchu. Silnik to 2.0 hybryda w hatchbacku. Trasy średnio 50 km dziennie. W mieście i na trasach szybkich na ustawieniach "Normal", na krajówkach na "Eco".
-
z drugiej beczki czy faktycznie otwieranie bagażnika w Kombi trwa lata świetlne?
-
z drugiej beczki czy faktycznie otwieranie bagażnika w Kombi trwa lata świetlne?
To zalezy jak kto na to patrzy. Wolniej od manualnych ale czy wolno? napewno sa samochody w ktorych otwieraja sie szybciej ja w wczesniejszym Audi mialem bardzo podobnie i mi to wogole nie przeszkadza. Chcesz to jutro zmierze ile sekund
.
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
Nie no bez przesady ... :) Pytam bo w salonie była maskra... :) tak +- sek ile?:)
-
Cześć,
u mnie podobnie - jeżdżę ostatnio tylko po mieście i nagle spalanie poszło podobnie jak u Ciebie mocno w górę. Jakoś dziwnie zbiegło się to w czasie ze zmianami w aplikacji MyToyota...
Może ktoś jeszcze zaobserował podobne zachowanie?
pozdro
Potwierdzam, i u mnie spalanie wzrosło w aplikacji, a w aucie pokazuje o kilka litrów mniej... Coś kiepsko z tą aplikacją... Pokazuje mi spalanie 12 litrów na 100 km. HAHA. A w aucie 6,0. Czas wysłać jakaś wiadomość do producenta aplikacji.
-
Nie no bez przesady ... :) Pytam bo w salonie była maskra... :) tak +- sek ile?:)
Nie wiem ale jutro naprawde zmierze 
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
z drugiej beczki czy faktycznie otwieranie bagażnika w Kombi trwa lata świetlne?
Nie jest zle, jak mówią niektórzy w testach. Owszem, to jedna z wolniejszych klap jakie znam, ale szybsza od tej w RAV 4:). Można się przyzwyczaić. Ważne ze masz przycisk w kufrze, który zamyka całe auto. W starszej rav4 i braku tego patentu wolna klapa była okropna. Czekałeś na zamknięcie np w deszczu a potem na zamknięcie centralnego. Teraz w corolli to nie problem.
-
7s - tyle sie otwiera klapa i tyle samo sie zamyka.
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
A czy przypadkiem nie jeździsz na krótszych odcinkach?? Im dłużej/dalej jedziesz tym spalanie będzie malało. Jak trasy Ci się skróciły to i spalanie wzrosło.
Trasy podobne. Od czwartku do dzisiaj mam juz srednie 7.8/100.
-
7s - tyle sie otwiera klapa i tyle samo sie zamyka.
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
Dziękuję za pomiar. Czyli nie jest tak zle :)
-
Jak stoisz w deszczu z zakupami to nawet 3s to dlugo
ale rzeczywiscie nie jest zle.
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
Działa wam poprawnie aplikacja MYT.
Bo mi po ostatniej aktualizacji przestała wyświetlać aktualnie dane z jazdy.
-
Działa wam poprawnie aplikacja MYT.
Bo mi po ostatniej aktualizacji przestała wyświetlać aktualnie dane z jazdy.
Mam inny silnik, ale od poniedziałku również nie wyświetla mi przejazdów. Jedynie lokalizuje auto.
-
dziś dostałem maila
Toyota Motor Europe no-reply@toyota-europe.com przez sendgrid.me
pon., 27 kwi, 18:50 (1 dzień temu)
do mnie
Dear Customer,
We hereby confirm receipt of your request to Access.
It will be dealt with within 30 days. Depending on the complexity of the request, this period could be extended to 90 days. We will keep you informed in case such extension is needed.
Thanks.
Kind Regards,
Toyota Motor Europe
nie wiem jak to rozumieć ponowna weryfikacja usług ???
-
Dzień dobry,
W mojej Toyocie C-HR mam również problem z łącznością.
Od poniedziałku nie mam aktualizacji danych o podróżach w aplikacji MyT.
Lokalizacja natomiast pokazuje miejsce, w którym parkowałem w niedzielę.
-
Mi pokazało właśnie trasy z wczoraj. Dzisiejszych brak.
-
Hej pisze to z nadzieja ze jezeli ktos szuka takich informacji to tu je znajdzie i beda one rzetelne. W innych watkach albo innych forach ludzie pisza jak to te samochody przy 170km/h pala 7 litrow na 100km a przy 140 mieszcza sie w 6l. Ja uważam taki wynik za nierealny. Ponizej moja wycieczka z wczoraj i dwa rozne style jazdy
1) jazda ze stala predkoscia 140km/h na tempomacie i nie bylo zadnych korkow tak pokonane 90% trasy.
2) jazda hardcore czyli 30min w korku i 150km/h na tempomacie ale wiekszosc prędkość duzo powyzej.
Pisze to informacyjnie a nie zeby cos udowodnic lub sie pochwalic (bo w sumie nie ma czym :)) chodzi mi tylko o rzetelne info.(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20200511/be4daced3d3005db7a762cc27fdb13cb.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20200511/07655134714dc57363f8b7d4c7c1447b.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20200511/4ba54fd79d4df70f13b18dad827b5812.jpg)
Wysłane z mojego SM-N950F przy użyciu Tapatalka
-
W marcu zrobiłem trasę Warszawa - Wrocław - Warszawa i przy średniej z jazdy w okolicach 130 km/h spalanie wyszło ok 8,5. Jak zrobiłem krótki odcinek 165 będąc sam prawie bez bagażu w aucie to komputer mówił 9 a paliwo schodziło prawie w oczach ze zbiorniczka (te 40 litrów to żart).
Auto wybitnie nie jest na autostrady, ale jak wybrałem się w niewielkich korkach do Warszawy to wyszło mi 4,2. Teraz krótkie trasy to spalanie też skoczyło do 6,7. Nie narzekam, poprzedni diesel spalał podobnie, na krótkich trasach nawet więcej, a miał 3 sekundy więcej do setki ze skrzynią manualną, a nawiewy robiły się w zimie lekko ciepłe dopiero po 10 minutach. Choć jeśli bym miał jeździć autostradą częściej niż co kilka miesięcy to bym zainwestował w wyciszenie auta. Wskoczenie na 160 km/h do szybkiego wyprzedzenia kolumny tirów robi się mocno uciążliwe dla uszu.
-
W marcu zrobiłem trasę Warszawa - Wrocław - Warszawa i przy średniej z jazdy w okolicach 130 km/h spalanie wyszło ok 8,5. Jak zrobiłem krótki odcinek 165 będąc sam prawie bez bagażu w aucie to komputer mówił 9 a paliwo schodziło prawie w oczach ze zbiorniczka (te 40 litrów to żart).
Auto wybitnie nie jest na autostrady, ale jak wybrałem się w niewielkich korkach do Warszawy to wyszło mi 4,2. Teraz krótkie trasy to spalanie też skoczyło do 6,7. Nie narzekam, poprzedni diesel spalał podobnie, na krótkich trasach nawet więcej, a miał 3 sekundy więcej do setki ze skrzynią manualną, a nawiewy robiły się w zimie lekko ciepłe dopiero po 10 minutach. Choć jeśli bym miał jeździć autostradą częściej niż co kilka miesięcy to bym zainwestował w wyciszenie auta. Wskoczenie na 160 km/h do szybkiego wyprzedzenia kolumny tirów robi się mocno uciążliwe dla uszu.
W kwestii zbiornika, to z tego co kojarzę to katalogowo zbiornik ma pojemność 43l czyli w praktyce pewnie wejdzie ze 2L więcej. Tylko trzeba pamiętać, że rezerwa włącza się dosyć wcześnie. Mając chyba 10km zasięgu czyli głęboka rezerwa, wlałem pod korek niecałe 37l.
-
W kwestii zbiornika, to z tego co kojarzę to katalogowo zbiornik ma pojemność 43l czyli w praktyce pewnie wejdzie ze 2L więcej. Tylko trzeba pamiętać, że rezerwa włącza się dosyć wcześnie. Mając chyba 10km zasięgu czyli głęboka rezerwa, wlałem pod korek niecałe 37l.
Zawsze leję do pierwszego odskoczenia, kiedyś słyszałem że można zapaskudzić mechanizm odpowietrzania. Nie wiem czy to ma zastosowanie teraz w Corolli, ale nie robię wyścigów a'la Top Gear więc 2-3 litry ekstra mi nie zrobią różnicy :)
Na szczęście nie zauważyłem u siebie problemu na który narzekali niektórzy - rezerwa odpala się jak mam jakieś 80 km zasięgu, choć dawno nie było okazji nakarmić auta z powodu wiadomej sytuacji.
-
W marcu zrobiłem trasę Warszawa - Wrocław - Warszawa i przy średniej z jazdy w okolicach 130 km/h spalanie wyszło ok 8,5. Jak zrobiłem krótki odcinek 165 będąc sam prawie bez bagażu w aucie to komputer mówił 9 a paliwo schodziło prawie w oczach ze zbiorniczka (te 40 litrów to żart).
Auto wybitnie nie jest na autostrady, ale jak wybrałem się w niewielkich korkach do Warszawy to wyszło mi 4,2. Teraz krótkie trasy to spalanie też skoczyło do 6,7. Nie narzekam, poprzedni diesel spalał podobnie, na krótkich trasach nawet więcej, a miał 3 sekundy więcej do setki ze skrzynią manualną, a nawiewy robiły się w zimie lekko ciepłe dopiero po 10 minutach. Choć jeśli bym miał jeździć autostradą częściej niż co kilka miesięcy to bym zainwestował w wyciszenie auta. Wskoczenie na 160 km/h do szybkiego wyprzedzenia kolumny tirów robi się mocno uciążliwe dla uszu.
W kwestii zbiornika, to z tego co kojarzę to katalogowo zbiornik ma pojemność 43l czyli w praktyce pewnie wejdzie ze 2L więcej. Tylko trzeba pamiętać, że rezerwa włącza się dosyć wcześnie. Mając chyba 10km zasięgu czyli głęboka rezerwa, wlałem pod korek niecałe 37l.
Rezerwa włącza się gdy w zbiorniku jest poniżej 7,8 l paliwa. Tako rzecze instrukcja. To oznacza że starczy na 100 km
-
Rezerwa włącza się gdy w zbiorniku jest poniżej 7,8 l paliwa. Tako rzecze instrukcja. To oznacza że starczy na 100 km
To musiałem się pomylić.. Zobaczę co się pojawi w sobotę, powinienem wtedy mieć taką sytuację, jeśli będzie inaczej to napiszę.
-
W marcu zrobiłem trasę Warszawa - Wrocław - Warszawa i przy średniej z jazdy w okolicach 130 km/h spalanie wyszło ok 8,5. Jak zrobiłem krótki odcinek 165 będąc sam prawie bez bagażu w aucie to komputer mówił 9 a paliwo schodziło prawie w oczach ze zbiorniczka (te 40 litrów to żart).
Auto wybitnie nie jest na autostrady, ale jak wybrałem się w niewielkich korkach do Warszawy to wyszło mi 4,2. Teraz krótkie trasy to spalanie też skoczyło do 6,7. Nie narzekam, poprzedni diesel spalał podobnie, na krótkich trasach nawet więcej, a miał 3 sekundy więcej do setki ze skrzynią manualną, a nawiewy robiły się w zimie lekko ciepłe dopiero po 10 minutach. Choć jeśli bym miał jeździć autostradą częściej niż co kilka miesięcy to bym zainwestował w wyciszenie auta. Wskoczenie na 160 km/h do szybkiego wyprzedzenia kolumny tirów robi się mocno uciążliwe dla uszu.
W kwestii zbiornika, to z tego co kojarzę to katalogowo zbiornik ma pojemność 43l czyli w praktyce pewnie wejdzie ze 2L więcej. Tylko trzeba pamiętać, że rezerwa włącza się dosyć wcześnie. Mając chyba 10km zasięgu czyli głęboka rezerwa, wlałem pod korek niecałe 37l.
Rezerwa włącza się gdy w zbiorniku jest poniżej 7,8 l paliwa. Tako rzecze instrukcja. To oznacza że starczy na 100 km
Tak rzecze instrukcja, a ja podaję przykład z praktyki, przy czym zaznaczam, że mam silnik 1.8 a nie 2.0, ale to chyba nie robi różnicy.
Nigdy więcej nie miałem okazji zejść tak nisko z poziomem rezerwy, wiec na razie opieram to wszystko na jednej próbie.
Byłem zaskoczony, bo myślałem że przy takim stanie wleję trochę ponad 40l. Gdzieś czytałem, że w hybrydzie musi być zawsze trochę paliwa i Toyota celowo zostawia taki duży bufor poza rezerwą.
-
Temat ilości paliwa i zapalającej się rezerwy jest tutaj: http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,47019.0.html (http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,47019.0.html)
-
https://photos.app.goo.gl/duQo1merMydgfrXK6
Dzis trochę przejechałem .Droga szybkiego ruchu i lokalsy.Jest dobrze
-
U mnie w codziennym użytkowaniu auta spalanie wygląda tak:
(https://images90.fotosik.pl/385/531d6bc29a4f9c09gen.jpg)
Mniej więcej: 70% drogi podmiejskie, 30% miasto.
Ten pik do 5.7l to był tak naradę postój samochodu podczas pracy zdalnej (uruchamiałem go codziennie celem naładowania akumulatora rozruchowego )
-
Jechałem ostatnio w jedną stronę, cały czas 110 km/h autostradami i ekspresówkami 450 km. Jeszcze mi zostało paliwa na 150 km, poszło 5.1 l/100. W drugą stonę prowadziła żona, która ma ciężką nogę. 30 km od domu zapaliła się rezerwa, spalanie 8.1. Jechała 140-170 km/h. Zaoszczędziła trochę ponad godzinę kosztem 70 zł.
-
Dzisiejsza podróż Hel Warszawa https://photos.app.goo.gl/EQywYvWmYSj4rMAR9
-
Właśnie zrobiłem trasę do/z Chorwacji. 3,5 tyś km za mną. Trasa to 90% autostrada prędkość 130-140km/h. Całą trasę autostradami pokonałem w trybie ECO z włączonym tempomatem. Średnie spalanie to 6,1 l/100km. Uważam, że jak na te gabaryty, wagę oraz mało oszczędny silnik na autostradzie to spalanie wyszło mi super i jestem bardzo zadowolony :)
-
Dzisiejsza podróż Hel Warszawa https://photos.app.goo.gl/EQywYvWmYSj4rMAR9
to my się pewnie Widzieli po drodze ja o 13 meldował się we Władysławowie
ale pytanie za 1000pkt, licznik ma 3 tryby (ODO - całkowity, A - częściowy i B- częściowy) a spalanie w "średnia łączna" jest na ODO, czy a czy b ?? jak to funga??
-
Średnia łączna to będzie pewnie od ostatniego ręcznego resetowania średniego spalania ( nie mylić z resetowaniem przebiegu). Na zdjęciu masz nawet napisane "OK:reset" Czyli naciskając OK resetujesz średnie spalanie.
-
W ciągu ostatniego miesiąca miałem okazję pokonać dwie dłuższe trasy. Co ważne, jazda w tę i z powrotem odbywała się tego samego dnia (co niweluje wpływ wiatru na spalanie):
1) Podróż drogą krajową 92 z Poznania w kierunku Warszawy i z powrotem (łącznie 400 km), jazda przepisowa (odpowiednie zwalnianie w terenach zabudowanych i ograniczeniach prędkości, poza tym max. 95 km/h). Wynik to 4,4 l/100km
2) Podróż trasą S5 Poznań - Wrocław - Poznań (też łącznie około 400 km), cała trasa na tempomacie 125 km/h. Wynik to 6,1 l/100km
Autostrady jeszcze nie testowałem, a tu szczególnie ważne byłoby pokonanie trasy w obie strony, bo przy prędkościach ~140 km/h nawet niewielki wiatr ma wpływ na spalanie.
-
Ja w poniedziałek zrobiłem trasę Opole - Kraków i tego samego dnia z powrotem.
Opole - Kraków średnia prędkość 76km/h spalanie 6.6l - większy ruch na tempomacie ustawione 145km/h ale często było wolniej przez duży ruch, tryb normal
Kraków - Opole średnia prędkość 95km/h spalanie 6,7l - w miarę luźno było na A4 tempomat ustawiony ciut wyżej niż w drodze do Krakowa ale tryb ECO
-
Dzis wracałem z Ustki na autosradę wjechałem w Warlubiu srednia 6.4 .Do wjazdu lokalene ok 5 Autostrada tempomat aktywny 145 7.0 Ale często blokada a na a2 juz duży tłok ale i tak jest dobrze .Jak by jechac czły czas na autostradzie 110 to 5 l jest do zrobienia Tryb normal
-
No to teraz mój raport. Na Chorwacji właśnie jestem.
3 osoby plus niemowlak, auto zapakowane na maksa i box na dachu.
Trasa Bielsko-Biała -> Gyor, więc trochę lokalnych dróg, ale sporo autostrad. Tempomat na 135km, 6,8L.
Później dojazd w okolice Zadaru. Z całości wyszło 7,1L.
Wczoraj po Chorwacji jakieś 500km i sumaryczne spalanie ze wszystkiego komputer pokazuje 7,3, ale tutaj tempomat już częściej na 140/145.
Tak to wygląda nie z komputera, a z realnego przeliczania litrów na kilometry: https://www.motostat.pl/member/vehicles/stats/id/98682
-
Zrobione 3800 km na trasie ze Szczecina na wyspę Korcula i na zad. Trasa Szczecin - Lubawka (S3); potem Czechy do Mikulova (drogi lokalne); dalej Austria do miejscowości Mureck (autostrada), Słowenia (drogi lokalne) Chorwacja ( autostrada) i jakieś 300 km na miejscu(drogi lokalne) Całość w ramach przepisów co do prędkości czyli 130 km/h na autostradach i polskiej s-ce, tryb ECO, praktycznie całość na tempomacie adaptacyjnym. średnia z całości 5,5 l/100 km. Wskazanie komputera potwierdzone obliczeniami z tankowań.
R e w e l a c j a
-
https://photos.app.goo.gl/T4tdUHNM3T9Q6dw96 A kto mnie przebije
-
https://photos.app.goo.gl/T4tdUHNM3T9Q6dw96 A kto mnie przebije
Następny krok to samoczynne napełnienie się paliwem pustego kanistra wożonego w bagażniku :grin:
Pewnie droga powrotna (jak mniemam pod górę) już tak korzystnie nie wyglądała.
-
https://photos.app.goo.gl/DeViY1k7ZAd87C4P9 to teraz trochę z góry i pod górę
-
Trasa z Opola do Kazimierza Dolnego, niecałe 400km drogami wojewódzkimi w 4 osoby plus zapakowany bagażnik i 4 rowery na haku. Dało to średnia 6.1 litra
-
To tak z innej bajki
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20200908/8aa34918c675f1de3a7f1b40f912a627.jpg)
Wysłane z mojego Mi 10 przy użyciu Tapatalka
-
To jest drugi koniec skali?
Wysłane z Galaxy S20 przy użyciu Tapatalka
-
aby nie było że też potrafi spalić

Wysłane z mojego Mi 10 przy użyciu Tapatalka
-
No trochę przewietrzyłeś :)
-
Qbek, żeby uzyskać średnią ponad 100 km/h musiałeś ciąć większość dystansu 150-160. Ja się zachowuje auto przy takich prędkościach? W sensie jak się prowadzi? Hałas itd...
-
Qbek, żeby uzyskać średnią ponad 100 km/h musiałeś ciąć większość dystansu 150-160. Ja się zachowuje auto przy takich prędkościach? W sensie jak się prowadzi? Hałas itd...
Nie wiem czy jestem dobra osoba do tego typu opinii ze względu na poprzednie samochody (Subaru i Audi). Co do prowadzenia to nie jest najgorzej, powyżej 160 czuć że nie lubi tak jechać, ale uważam że jest lepiej od renault megan, skody octavi i Kii ceed a gorzej od Octavii RS czy Superb. Co do hałasu to powyżej 160 nie pogadasz z pasażerem chociaż tutaj dużo zależy od nawierzchni i uważam że to jest największy minus tego samochodu. Zdecydowanie modele które wspomniałem lepiej wypadają pod tym względem. Dlatego mocno się zastanawiam czy nie oddać go do wyciszenia.
Wysłane z mojego Mi 10 przy użyciu Tapatalka
-
Z innej beczki. Jeździ ktoś z włączoną klimą cały czas ?. Jak ma się to do spalania?
Słyszałem, ze osprzęt pobiera energie nie z silnika spalinowego tylko z elektrycznego i używanie klimy/radia nie wypływa na spalanie. Proszę o potwierdzenie/obalenie osób posiadających wiedze w tym temacie. :)
-
Nic nie ma za darmo, żeby wyprodukować prąd musi oddać energię, a to nie jest tak, że tylko z hamowania

Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Energie na Klimę i osprzęt pobiera z akumulatora trakcyjnego. Ogrzewanie z silnika spalinowego. Tak czy siak jeśli czegoś brakuje (prądu czy ciepła) zawsze włącza się silnik spalinowy. Co sumując wpływa na większe zużycie paliwa. Wypalanie GPF - filtra cząstek stałych też dokłada swoje
-
Z innej beczki. Jeździ ktoś z włączoną klimą cały czas ?. Jak ma się to do spalania?
Słyszałem, ze osprzęt pobiera energie nie z silnika spalinowego tylko z elektrycznego i używanie klimy/radia nie wypływa na spalanie. Proszę o potwierdzenie/obalenie osób posiadających wiedze w tym temacie. :)
Logicznie na to patrząc ta energia nie bierze się z powietrza. Nawet jeśli używa tej odzyskanej to wtedy tej energii będzie mniej do wykorzystania do jazdy.
-
To prawda ja mam włączoną klimę i nie widzę żeby palił więcej
-
Pali, uwierz :)
Czym więcej odbiorników, tym wyższe spalanie, perpetuum mobile to nie jest.
-
Nie prawda
-
Skąd wiesz czy nie pali więcej, skoro ciągle na klimie jeździsz? :D
Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
-
Bo w naszych samochodach nie ma żadnych pasków klinowych .A jak stoisz to co działa silnik czy nie chyba że ładuje baterie.Czła elektryka jest zasilana z baterii.
-
Bo w naszych samochodach nie ma żadnych pasków klinowych .A jak stoisz to co działa silnik czy nie chyba że ładuje baterie.Czła elektryka jest zasilana z baterii.
Jak opróżnisz baterie to skąd klima weźmie zasilanie? Wy tak poważnie pytacie czy trollujecie?
-
Bateria się nigdy nie opróżnia jest ładowana
-
Czyli tak, stoisz na klimie która jest zasilana z baterii. W baterii powoli kończy się zgromadzony prąd. Włącza się silnik który ładuje baterie. Całe szczęście silnik zasilany jest energią kosmiczną więc nie ma to wpływu na spalanie <taniec>
-
Czyli tak, stoisz na klimie która jest zasilana z baterii. W baterii powoli kończy się zgromadzony prąd. Włącza się silnik który ładuje baterie. Całe szczęście silnik zasilany jest energią kosmiczną więc nie ma to wpływu na spalanie.
xD??
Nie, nie, nie. Nie tak to działa. Prąd uzupełniany jest mocą mentalno-witalną użytkownika Pawel.Kwa. I tak, działa to na każdą hybrydę, nawet tą na paznokciu!
A tak na serio, to sorry Pawel.Kwa, ale dawno takich bzdur nie czytałem.
-
Czyli tak, stoisz na klimie która jest zasilana z baterii. W baterii powoli kończy się zgromadzony prąd. Włącza się silnik który ładuje baterie. Całe szczęście silnik zasilany jest energią kosmiczną więc nie ma to wpływu na spalanie.
xD??
Nie, nie, nie. Nie tak to działa. Prąd uzupełniany jest mocą mentalno-witalną użytkownika Pawel.Kwa. I tak, działa to na każdą hybrydę, nawet tą na paznokciu!
A tak na serio, to sorry Pawel.Kwa, ale dawno takich bzdur nie czytałem.
Często czytam jego wypowiedzi i raczej pisał mądrze. Albo się pogubił albo nie rozumiemy co chce nam przekazać :o
-
Paweł ma chyba na myśli to że musielibyście stać parę godzin żeby wam się prąd skończył do tej klimy ;) I tak jak napisał - bateria nie może się całkowicie rozładować bo inaczej nie uruchomicie samochodu z tego co czytałem/słuchałem? Racją też jest że jak braknie prądu w bateriach to włącza się silnik spalinowy. Pytanie jest inne - jak dużo energii odzyskuje auto a ile zużywa klimatyzacja.
-
Popatrzmy na to tak W normalnym samochodzie silnik działa cały czas np przez godzinę stojąc z klimą spali 2 litry benzyny Nasz w tym samym czsie spali 1/10 tego więć ile więcej spali nasz samochód jeżďząc z klimatyzacją .Wiem tylko że silnik spalinowy u nas nie napędza klimatyzacji.
-
Popatrzmy na to tak W normalnym samochodzie silnik działa cały czas np przez godzinę stojąc z klimą spali 2 litry benzyny Nasz w tym samym czsie spali 1/10 tego więć ile więcej spali nasz samochód jeżďząc z klimatyzacją .Wiem tylko że silnik spalinowy u nas nie napędza klimatyzacji.
Odpowiadając na Twoje dywagacje to hybryda z klimą przez 1h spali 200g benzyny, a bez klimy 150g benzyny.
-
Wydaje mi się, że silnik spalinowy jest odpalany z akumulatora a cała elektronika działa na bateriach. Zużywanie energii baterii pośrednio wpływa na spalanie. Mniej energii w bateriach == mniej pojedziemy na elektrycznym albo szybciej uruchomi się spalinowy do doładowania baterii. Więc w jakimś stopniu na pewno podnosi spalanie.
Pewnie cała elektronika (w tym klima) dzięki korzystaniu z baterii mniej odbija się na spalaniu w przeciwieństwie do zwykłych układów.
-
Popatrzmy na to tak W normalnym samochodzie silnik działa cały czas np przez godzinę stojąc z klimą spali 2 litry benzyny Nasz w tym samym czsie spali 1/10 tego więć ile więcej spali nasz samochód jeżďząc z klimatyzacją .Wiem tylko że silnik spalinowy u nas nie napędza klimatyzacji.
Odpowiadając na Twoje dywagacje to hybryda z klimą przez 1h spali 200g benzyny, a bez klimy 150g benzyny.
Skąd tak dokładne dane? I dlaczego w gramach?
-
Skąd tak dokładne dane? I dlaczego w gramach?
Podałem to jako przykład
-
Ja pierdziele.
Cała energia pochodzi z benzyny, chyba że ktoś będzie ładował akumulator trakcyjny przez rekuperację, holując Corollę elektrycznym samochodem, który został naładowany prądem z np. fotowoltaniki, to wtedy nie. Ale to raczej mało prawdopodobny scenariusz.
Przepływ energii jest taki:
Silnik benzynowy -> akumulator trakcyjny -> akumulator 12V
Akumulator trakcyjny: napęd elektryczny, uruchamianie silnika spalinowego (przez silnik elektryczny), sprężarka klimatyzacji.
Akumulator 12V: cała reszta elektroniki, światła, wentylatory itd.
Logicznym jest, że jeżeli klima zużywa prąd z akumulatora trakcyjnego, to musi się on tam skądś pojawić, a jeżeli źródłem całej energii jest benzyna, to spalanie benzyny wzrośnie.
Bajer w Toyotach jest taki, że prędkość silnika elektrycznego od klimy można płynnie regulować, stąd jeżeli nie jest potrzebne duże schłodzenie kabiny to będzie się kręcił wolniej zużywając mniej energii elektrycznej, lub wręcz zatrzymywał się na jakiś czas.
W klasycznym silniku spalinowym nie ma takiej możliwości, poza odłączaniem kompresora klimy na jakiś czas (robił tak np. Avensis drugiej generacji), a regulacja temperatury powietrza wpadającego do kabiny odbywa się przez mieszanie zimnego powietrza z klimy z ciepłym. W hybrydzie można po prostu mniej chłodzić wpadające powietrze, co ogranicza bezsensowne straty (najpierw chłodzenie, a potem podgrzewanie powietrza).
W spalinówce również nieruchomy silnik nie napędza klimy, stąd jeżeli stoimy w korku silnik musi się kręcić dla naszej przyjemności :), w hybrydzie nie.
Z powyższych wynika że w hybrydzie używanie klimatyzacji nie ma aż takiego wpływu na spalanie (ale jakieś ma).
-
Cała reszta elektroniki, światła, wentylatory itp. również zasilane są z baterii trakcyjnej poprzez przetwornice napięcia. Akumulator 12V to tylko czuwanie auta oraz start elektroniki do momentu kiedy przetwornica zacznie działać.
-
Od lat jeżdżę z włączoną klimą, nawet zimą. Jaki to ma wpływ na spalanie? Nie wiem, bo jej nie wyłączam, więc nie mam z czym porównać. Ale raczej znikome.
-
No normalnie można się za darmo pośmiać...
Jak już niektórzy koledzy pisali, nie ma perpetuum mobile i każdy odbiornik pobierający prąd wpływa na zużycie paliwa, nawet stojąc w korku z wyłączonym silnikiem spalinowym.
A zastanawiać się, ile dokładnie marnuje się energii od tego czy tamtego, to śmiechu warte :) A tak realnie, to nie da się tego stwierdzić bez wykonania testów dla wielu przypadków w tych samych wszelkich warunkach.
Praw fizyki się nie oszuka, nawet najlepszym marketingiem :)
-
Koledzy, pyknęło mi 8500km przebiegu i wczoraj zauważyłem a dzisiaj moje odczucia potwierdziła żona iż silnik spalinowy pomimo niskich obrotów zaczął być zauważalnie słyszalny. Wcześniej jeżdżąc w mieście praktycznie poza wskazówką obrotomierza ciężko było zauważyć przełączanie z elektrycznego na spalinowy. Teraz jest to słychać wyraźnie.
Czy ktoś również to zaobserwował w swoim egzemplarzu?
ps. ostatnie do pełna tankowanie wykonałem na orlenie, pb95
-
A czy przypadkiem na dworze nie zrobiło się zimniej? Wtedy silnik chodzi nieco głośniej dopóki się nie rozgrzeje.
-
Może się GPF częściej wypala.?
-
U mnie jutro mija rok i 15 tyś i nie słyszę żeby silnik był głośniejszy
-
Poniżej kilka raportów spalania z ostatniego tygodnia. Zwyczajna jazda po zadupiach na Jurze, zgodnie z obowiązującymi przepisami i stosownie do stanu drogi.(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20220707/5171431fc193b6f4797503c921aacf2d.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20220707/54d49cb30b59d216ce561e7e8ee66c5f.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20220707/d466cb2c77602a8294b1686c224fc9a7.jpg)
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
Szacun.W Warszawie tego nie da się zrobić. Za mało górek
-
W mojej opinni słabsza hybryda również daje radę w kwesti dynamicznego ruszenie ze świateł.
W obu wersjach napędów polecam (przy zachowaniu względów bezpieczeństwa) przetestowanie ruszania z wykorzystaniem równoczesnego naciśnięcia gazu i hamulca - daje kopa!
Nie wiem czy zauważyliście, ale większość testów przyspieszenia tych samochodów dostępnych w internecie odbywała się bez wykorzystania tej opcji - stąd znacznie niższe czasy niż podaje producent
O co chodzi z tym równoczesnym wciśnięciem hamulca i gazu?
-
W mojej opinni słabsza hybryda również daje radę w kwesti dynamicznego ruszenie ze świateł.
W obu wersjach napędów polecam (przy zachowaniu względów bezpieczeństwa) przetestowanie ruszania z wykorzystaniem równoczesnego naciśnięcia gazu i hamulca - daje kopa!
Nie wiem czy zauważyliście, ale większość testów przyspieszenia tych samochodów dostępnych w internecie odbywała się bez wykorzystania tej opcji - stąd znacznie niższe czasy niż podaje producent
O co chodzi z tym równoczesnym wciśnięciem hamulca i gazu?
Pewnieno to, że wciskając hamulec i gaz możesz naładować baterie i gdybym ,że to daje tego kopa . Takie launch control.
Wysłane z mojego SM-G998B przy użyciu Tapatalka
-
Ktoś się orientuje, ile tak naprawdę wynosi pojemność zbiornika paliwa w Corolli? Wg producenta są to 43 litry. Pytam, bo dziś tankując do pełna dystrybutor odbił przy 36 litrach i dalej ni chuchu. Zaznaczam, że komputer pokazywał mi równe 0, dlatego założyłem, że jestem kompletnie pusty, lub w zbiorniku są jeszcze maksymalnie 2 litry. W poprzednim samochodzie, w przypadku, gdy byłem pusty, wlewałem dokładnie tyle, ile wskazywał producent, w tamtym wypadku 45 litrów.
Przy 6 litrach w zbiorniku mógłbym spokojnie zrobić jeszcze ponad 100km, dlatego mnie to tak zastanawia.
-
5 litrów to ilość która że względów technologi konstrukcji zbiornika zawsze w nim pozostaje. Pompa nigdy tego nie zassie.
kolejne 5 to rezerwa.
Reszta to ilość którą można zatankować.
Pojazd masz sprawny i nikt Cię nie oszukał
-
Pojazd masz sprawny i nikt Cię nie oszukał
Nie twierdzę, że mnie ktoś oszukał, ani tym bardziej, że pojazd mógłby być niesprawny po tak krótkim czasie :) Zastanawiała mnie po prostu ta różnica w tankowaniu jednego pojazdu w stosunku do innego. W Civicu zbiornik wynosił 45 litrów i dokładnie tyle do niego wchodziło, jeśli nie miałem możliwości zatankowania zaraz po zapaleniu się rezerwy. W tym wypadku jest jednak zupełnie inaczej, stąd moje pytanie. Myślisz, że w Hondach zbiorniki zbudowane są inaczej? Pytam bez złośliwości, po prostu nie wiem.
-
Myślisz, że w Hondach zbiorniki zbudowane są inaczej?
Myślę że nie :)
Pierwszy lepszy przykład z forum hondy...
Honda Jazz III 1.4 i-VTEC "Komputer błędnie pokazuje ilość kilometrów do przejechania. Różnica to jakieś 100km!
Gdy wskaźnik poziomu paliwa spada poniżej zera w baku zostaje jeszcze ok. 7 litrów paliwa.
Serwis twierdzi, że wszystko pracuje idealnie."...
..." Argumentuje to tak, iż paliwo spełnia też rolę smarowania i chłodzenia całego systemu paliwowego czyli pompy paliwa w zbiorniku, pompy paliwa przy silniku, wtryskiwaczy i samego paliwa (ponieważ podczas sprężania we wtryskiwaczach wytwarza się dużo ciepła i paliwo się po prostu nagrzewa, a nadmiar powraca do zbiornika)Dodatkowo jest to zabieg zapobiegający zatarciu się pompy paliwa w zbiorniku, bo gdy wyjeździmy je do końca możemy zatrzeć pompę, a pamiętajmy pompy są elektryczne w zbiornikach paliwa i dosyć drogie i kłopotliwe w wymianie. Podejrzewam że inżynierowie z hondy też poszli tym tropem i jest to bardziej zapobiegawczo z ich strony niż niedokładność wskazań komputera - pozdrawiam wszystkich" :)
-
komputer pokazywał mi równe 0
Rezerwa w Corolli od lat około 12 litrów.
-
Rezerwa w Corolli od lat około 12 litrów.
Miałem na myśli to, że komputer pokazał mi 0km do przejechania na tym baku, a nie ilość km :D
Co do tych 12l rezerwy, to ciężko mi się do tego odnieść, ponieważ średnie spalanie wg komputera i wg tankowania to 4,5l/100km, a skoro na tych 12l przejechałem tylko 70km tzn, że palę jak dodge RAM, a nie hybryda ;)
-
Myślę że nie
Pewnie masz rację. Po prostu byłem zaskoczony, gdyż spodziewałem się wlać równe 43 litry, lub coś koło tego. 800km przejechane na 36l wydaje się całkiem przyzwoitym wynikiem.
-
Dziś wróciłem z dalekiej podróży. 1100 km .Średnie spalanie 5 l .Jechałem na eko .
-
Jeśli chodzi o tankowanie Ja mam zasadę że jak jadę daleko to tankuję średnio co 400km.Nie chcę żeby mnie coś zaskoczyło.
-
Jeśli chodzi o tankowanie Ja mam zasadę że jak jadę daleko to tankuję średnio co 400km.Nie chcę żeby mnie coś zaskoczyło.
Mnie w niedzielę czeka wyjazd na północ. To będzie świetna okazja żeby sprawdzić to legendarne 1000km na jednym baku ;)
-
Powodzenia,tylko zabierz karnister
-
Powodzenia,tylko zabierz karnister
Jeśli już, to powinien zabrać kanister... ;)
-
Powodzenia,tylko zabierz karnister
Jeśli już, to powinien zabrać kanister... ;)
Sorki literówka
-
Powodzenia,tylko zabierz karnister
Bez obaw, zbliży się rezerwa poszukam jakiejś stacji. Mam taką fajną aplikację, fuelio się nazywa, pokazuje stacje w pobliżu. Ogólnie polecam.
-
komputer pokazywał mi równe 0
Rezerwa w Corolli od lat około 12 litrów.
W moim 17 letnim Volvo komputer też pokazuje zero km do przejechania
-
W moim 17 letnim Volvo komputer też pokazuje zero km do przejechania
W mojej 16 letnie Hondzie jak licznik pokazywał 0 to znaczyło, że naprawdę był pusty. Do 45l zbiornika wchodziło 45l paliwa, w Corolli przy 43l wchodzi 36l ;)
-
Nie jestem tak odważny jak Wy panowie… Jak poziom paliwa spadnie do 1/4 pojemności zbiornika to zawsze tankuje to pełna, traktuje tą wartość jako zero. Ale warto wiedzieć jak to wyglada w przypadku zapalenia się kontrolki od rezerwy
-
650km za mną, średnie spalanie na poziomie 4,1l. Wg MyT w baku zostało 40% paliwa. Takie, a nie inne spalanie wynikało pewnie z faktu, że nie jechałem trasą, ale po drodze chcieliśmy zobaczyć kilka rzeczy, stąd taka, a nie inna droga. Jechałem z żoną i całkiem sporym psem, do tego bagażnik załadowany po sam sufit. Nie dam sobie ręki uciąć, ale wydaje mi się, że było blisko maksymalnej ładowności samochodu. Już teraz wiem, że pomimo całkiem zacnego spalania osiągnięcie 1000km na jednym baku jest nierealne :grin: Może musnę 900, ale raczej licznik zatrzyma się na 850. Zastanawiam się, ile można z Corolli wydusić, bez tych dodatkowych kilogramów :cool:
-
Ja na baku mogłem pojechać ok. 850 km (bez rezerwy), ale to był Sedan hybryda. Średnie spalanie 4,1 l/100. Po pierwszym tankowaniu po wyjeździe z salonu miałem 1100 zasięgu, to nie mogłem uwierzyć, że tyle da się przejechać.
-
Zrobione 3800 km na trasie ze Szczecina na wyspę Korcula i na zad. Trasa Szczecin - Lubawka (S3); potem Czechy do Mikulova (drogi lokalne); dalej Austria do miejscowości Mureck (autostrada), Słowenia (drogi lokalne) Chorwacja ( autostrada) i jakieś 300 km na miejscu(drogi lokalne) Całość w ramach przepisów co do prędkości czyli 130 km/h na autostradach i polskiej s-ce, tryb ECO, praktycznie całość na tempomacie adaptacyjnym. średnia z całości 5,5 l/100 km. Wskazanie komputera potwierdzone obliczeniami z tankowań.
R e w e l a c j a
No ładnie. A z odcinka po samej lub w większości po autostradzie ile wychodziło? Adaptacyjny tempomat zapewne robi różnicę.
Na tym zjeździe do Orebicia i potem na samej Korculi można docenić działanie trybu B, zwłaszcza jak się już bateria załaduje na full.
W tym roku jedziemy do HR ze znajomymi, którzy pomimo 313 KM pod maską jeżdżą baaardzo zachowawczo, to może też mi się uda tyle zrobić :-)
-
W moim 17 letnim Volvo komputer też pokazuje zero km do przejechania
W mojej 16 letnie Hondzie jak licznik pokazywał 0 to znaczyło, że naprawdę był pusty. Do 45l zbiornika wchodziło 45l paliwa, w Corolli przy 43l wchodzi 36l ;)
Jak czytam takie komentarze, to utwierdzam się w mojej zasadzie, że kupuję od zawsze tylko nowe auta. Ktoś kto dojeżdża paliwo do zera nie ma zielonego pojęcia jak działa pompa paliwowa i jak wygląda jej smarowanie.
-
W moim 17 letnim Volvo komputer też pokazuje zero km do przejechania
W mojej 16 letnie Hondzie jak licznik pokazywał 0 to znaczyło, że naprawdę był pusty. Do 45l zbiornika wchodziło 45l paliwa, w Corolli przy 43l wchodzi 36l ;)
Jak czytam takie komentarze, to utwierdzam się w mojej zasadzie, że kupuję od zawsze tylko nowe auta. Ktoś kto dojeżdża paliwo do zera nie ma zielonego pojęcia jak działa pompa paliwowa i jak wygląda jej smarowanie.
Spokojnie raz czy dwa przetestowałem
Mam LPG a jeden zbiornik PB wystarcza mi na rok
-
Alexh750 obawiam się, że strasznie demonizujesz te biedne samochody używane i przeceniasz nadmierny wpływ ich poprzednich właścicieli na ich awaryjność, czy też nie. Dobrze, że nie wszyscy mają takie podejście, bo swojego samochodu, gdy Ci się już znudzi, nigdy byś nie sprzedał.
Ja dotychczas kupowałem samochody używane i bardzo sobie je chwaliłem. Najważniejsze było kupienie sprawdzonego modelu, bez tych wszystkich zbędnych udziwnień i niedopracowanych silników. Toyotę też bym pewnie kupiłem na rynku wtórnym, gdyby nie to, że świat oszalał i za Corollę z 2019 roku śpiewali więcej, niż za nówkę. W tym wypadku wybór był oczywisty.
Wracając do tematu dyskusji. Nigdzie nie napisałem, że przez 16 lat wyjeżdżałem samochód do 0, napisałem wyłącznie jakie są różnice między 0 w takim Civicu, a jakie w Corolli. Poprzedni samochód po tych wszystkich latach miał nalatane 365k i dalej jeździ. Nie przypominam sobie też, bym cokolwiek do niego dokładał. Pompa paliwowa ma się świetnie, podobnie jak silnik i cała reszta. Z tego co się orientuję to zbiorniki paliwa są tak zbudowane, żeby pompa nie miała możliwości zassania całego syfu, który się w tym zbiorniku znajduje. Ale nie sprawdzałem tego, tylko o tym czytałem. Za to sprawdziłem realną pojemność zbiornika paliwa i o dziwo samochód ma 16 lat i wciąż nic mu nie dolega. Żeby nie było, w większości przypadków tankowałem kiedy zapaliła się rezerwa, ale nie będę pisał, że wyzerowanie samochodu nigdy nie miało miejsca. Zdarzało się, jednak wynikało to z niedopatrzenia. Patrząc przez pryzmat poprzednich doświadczeń, wydaje mi się, że jednorazowe wyzerowanie całkiem nowego samochodu mu nie zaszkodzi. Ale nie jestem ekspertem, więc zapewne jestem w błędzie.
-
Alexh750 obawiam się, że strasznie demonizujesz te biedne samochody używane i przeceniasz nadmierny wpływ ich poprzednich właścicieli na ich awaryjność, czy też nie. Dobrze, że nie wszyscy mają takie podejście, bo swojego samochodu, gdy Ci się już znudzi, nigdy byś nie sprzedał.
Ja dotychczas kupowałem samochody używane i bardzo sobie je chwaliłem. Najważniejsze było kupienie sprawdzonego modelu, bez tych wszystkich zbędnych udziwnień i niedopracowanych silników. Toyotę też bym pewnie kupiłem na rynku wtórnym, gdyby nie to, że świat oszalał i za Corollę z 2019 roku śpiewali więcej, niż za nówkę. W tym wypadku wybór był oczywisty.
Wracając do tematu dyskusji. Nigdzie nie napisałem, że przez 16 lat wyjeżdżałem samochód do 0, napisałem wyłącznie jakie są różnice między 0 w takim Civicu, a jakie w Corolli. Poprzedni samochód po tych wszystkich latach miał nalatane 365k i dalej jeździ. Nie przypominam sobie też, bym cokolwiek do niego dokładał. Pompa paliwowa ma się świetnie, podobnie jak silnik i cała reszta. Z tego co się orientuję to zbiorniki paliwa są tak zbudowane, żeby pompa nie miała możliwości zassania całego syfu, który się w tym zbiorniku znajduje. Ale nie sprawdzałem tego, tylko o tym czytałem. Za to sprawdziłem realną pojemność zbiornika paliwa i o dziwo samochód ma 16 lat i wciąż nic mu nie dolega. Żeby nie było, w większości przypadków tankowałem kiedy zapaliła się rezerwa, ale nie będę pisał, że wyzerowanie samochodu nigdy nie miało miejsca. Zdarzało się, jednak wynikało to z niedopatrzenia. Patrząc przez pryzmat poprzednich doświadczeń, wydaje mi się, że jednorazowe wyzerowanie całkiem nowego samochodu mu nie zaszkodzi. Ale nie jestem ekspertem, więc zapewne jestem w błędzie.
1. Nie demonizuję a jedynie chcę mieć kilka lat świętego spokoju, bez jakichkolwiek nieoczekiwanych "przygód". A ponieważ nie jestem zawodowym mechanikiem, nie umiałbym ocenić, czy używane auto jest rzeczywiście w super stanie czy tylko odpicowane. Ot cały powód mojego podejścia do tematu.
2. Też uważam że dobrze, że nie wszyscy tak uważają, tu pełna zgoda :) I nie tylko dlatego, że przecież moje auta też muszę komuś sprzedać ale dlatego że świat byłby nieznośny gdyby wszyscy myśleli jednakowo, chcieli tego samego itd :)
3. Moja uwaga nie była stricte dedykowana do Ciebie a ogólnie do dyskusji o jednak nie jednorazowym zjechaniu do zera lecz o eksperymentach prowadzonych nt. sprawdzenia prawdziwej pojemności baku i rzeczywistego spalania z aptekarską dokładnością. Choć i takie jedno zjechanie może pompę zajechać, i nie koniecznie chodzi o ten syf na dole baku lecz o zatarcie się pompy. Słyszałem o takich przypadkach, więc to nie tylko teoria.
---
Reasumując, ja tak jak Ty, zazwyczaj tankuję gdy tylko zapali się rezerwa, mało tego, tankuję do pierwszego odbicia, bez dolewania pod korek (to osobny temat o takim błędzie dolewania pod korek) i nie przeżywam czy mi pali 4,5 czy 5,5 bo tego nigdy nie wiadomo, choćby z racji, iż dystrybutor też prawdy nie mówi ile benzyny wlaliśmy. Pozdrawiam.
-
Moja uwaga nie była stricte dedykowana do Ciebie
Ja Twojego komentarza nie potraktowałem ad personam i mam nadzieję, że Ty również mojego tak nie potraktowałeś. Od tego jest forum, by wymieniać się poglądami.
Mój "eksperyment" był celowy, ponieważ lubię wiedzieć co mam pod maską, może określenie "pod maską" nie jest zbyt adekwatne w stosunku do baku, ale myślę, że wiesz co mam na myśli. Żeby nie było, że chce sobie zniszczyć nowy samochód konsultowałem to ze znajomym mechanikiem, który stwierdził, że nowoczesne pompy są tak skonstruowane, że chwilowe niedobory paliwa nie rozwalą ich tak łatwo, chyba że będzie to sytuacja nagminna, ale to też tych przypadków musi być multum.
nie przeżywam czy mi pali 4,5 czy 5,5
Ja może nie przeżywam, ale interesuje mnie to, ponieważ po to kupiłem hybrydę, żeby cieszyć się bardziej ekonomiczna jazdą, niż chociażby poprzednim samochodem.
Dystrybutory przekłamują i to jest pełna zgoda, ale moim zdaniem są to przekłamania nieznaczne, a może nie. Nie wiem.
Pozdrawiam
-
Trasa ze Śląska nad morze wyniosła dokładnie 691km. Zgodnie ze wskazaniami komputera średnie spalanie zatrzymało się na 4,2l/100km. Jaka była średnia prędkość nie mam pojęcia, ponieważ MyT jak zwykle wybiera sobie, które trasy zostaną zapisane, a które z jakiegoś powodu pominięte. Kiedy została mi jeszcze 1/4 pojemności baku, zatankowałem do pierwszego odbicia 26,04l. Średnia zgodnie z obliczeniami 3,76l/100km. Wiem, że nie da się tego dokładnie obliczyć, ale jednak pierwszy raz się spotkałem z tym, że komputer zawyża spalanie. Zazwyczaj było tak, że do tego co pokazywał komputer musiałem doliczyć jeszcze około litra.
-
Dziwne, bo mi toyot pokazuje 1:1 zużycie z kompa w stosunku do licznikowego z dystrybutora, no +/- 0.1l
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Dziwne, bo mi toyot pokazuje 1:1 zużycie z kompa w stosunku do licznikowego z dystrybutora, no +/- 0.1l
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
Też mnie to zaskakuje, ale póki z dystrybutora wychodzi mniej to nawet dobrze. A tak zupełnie serio, zobaczę jak to wyjdzie przy następnym tankowaniu. W trasie powrotnej znowu wyszło 4,2l więc na dystrybutorze do pierwszego odbicia wartości powinny być zbliżone.
-
Panowie , jak się ma spalanie z TS do HB. ? Może być to różnica nawry 1-1.5 L na korzyść HB ? Mówię o jeździe po mieście
Wysłane z mojego SM-G998B przy użyciu Tapatalka
-
Panowie , jak się ma spalanie z TS do HB. ? Może być to różnica nawry 1-1.5 L na korzyść HB ? Mówię o jeździe po mieście
Wydaje mi się, że większy wpływ na spalanie ma technika jazdy, niż to w jakiej budzie jest dany samochód. Jak się postarać to i Yarisem można przepalić więcej, niż np RAV4.
-
Nie no, fizyki nie oszukasz. Powierzchnia czołowa F, prędkość jazdy V oraz współczynnik oporu powietrza C (Cx) ma ogromny wpływ, jak i nawet gęstość powietrza, ale tu nie masz wpływu przy zakupie auta.
-
Panowie , jak się ma spalanie z TS do HB. ? Może być to różnica nawry 1-1.5 L na korzyść HB ? Mówię o jeździe po mieście
Czy po mieście, czy poza miastem nie ma mowy, żeby między TS a HB z takim samym silnikiem i podobną techniką jazdy była różnica 1 - 1,5 l. To są przecież niemal takie same samochody. Różnicę taką można wytłumaczyć jedynie skrajnie różnymi technikami jazdy - jeden z delikatną nogą, a drugi z ciężką, jeden jeździ techniką hybrydową a drugi tak, jak zwykłym autem, często z gazem do oporu.
-
Mój 2.0 na takich podmiejskich odcinkach bez zamulania ok 4,5. Miasto ok 5,5 (10 km odcinki najczesciej i czesto w jedna strone sie spiesze i daje gazu). Autostrada przy 150 licznikowym to 8,5 natomiast jazda ok 130 to spalanie 6. Zastanawia mnie tylko czemu nasze Corolle tak duzo pala na autostradzie. Chyba żaden nowoczesny benzyniak tyle nie żłopie a przeciez Toyota się chwali jaką to ten silnik ma super sprawność. Może Corolla TS ma kiepską aerodynamike powyzej 130? Bo powyżej tej predkosci spalanie rosnie niesamowicie.
-
Pokaż mi auto które przy 150km/h pali mniej, o takich gabarytach i zbliżonej mocy.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Chociażby Camry - większe i cięższe
https://youtu.be/lfBmd88856Y (https://youtu.be/lfBmd88856Y)
https://youtu.be/tpL9vJaVKeQ (https://youtu.be/tpL9vJaVKeQ)
-
A nie jest tak, że w Corolli od 80km/h jedziesz tylko na spalinowym?
W moim poprzednim pytaniu miałem na myśli inne marki, nie toyotę, ale fakt, mało precyzyjnie.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Nawet powyżej 80 km/h jest wspomaganie elektrykiem.
-
Limit 80km/h to III generacja HSD (np. Auris). W Corolli jest IV generacja HSD i limit podniesiono do bodajże 115km/h.
-
Nawet jak jedziesz 130 to i tak silnik elektryczny co jakiś czas się włącza
-
Można nawet rozpędzić samochód do 180, a po odpuszczeniu nogi z gazu przełączy się na tryb elektryczny i tak sobie będzie szybował powoli wytrącając prędkość. Można też delikatnie trzymać gaz i też będzie szybował na elektryku ale nieco dłużej.
-
Wynik z ostatniego tankowania. Przejechałem 750 km. Zatankowałem zanim zdążyła zapalić się rezerwa. Weszły 32l. Z dystrybutora spalanie na poziomie 4,2l/100km. Komputer wskazał podobnie. Trasa i miasto mniej więcej w stosunku 60/40.
-
Przy 180 gaśnie silnik spalinowy i auto jedzie wyłącznie na elektryku?
-
Przy 180 gaśnie silnik spalinowy i auto jedzie wyłącznie na elektryku?
Nie twierdzę, że jedzie wyłącznie na elektryku, bo wtedy to byłbym samochód elektryczny, a nie hybryda. To była taka luźna dygresja, mówiąca o tym, że nawet przy większej prędkości można pojechać na baterii, jednak okupuje się to wytracaniem prędkości. Mylę się?
-
U mnie przy prędkości 120 jak puszczę gaz to zapala się zielona kontrolka Ev powyżej 120 po puszczeniu gazu kontrolka się nie zapala, więc chyba na samym elektryku można jechać do 120. Powyżej tej prędkości silnik spalinowy jest cały czas włączony nawet jak nie wciskamy gazu
-
nawet przy większej prędkości można pojechać na baterii, jednak okupuje się to wytracaniem prędkości. Mylę się?
Mylisz się. Przy większej prędkości, tak powyżej 120 km/h, jak odpuścisz gaz, to nie jest już jednostajna jazda na elektryku, tylko wytracanie prędkości. Corollą 2.0 można na elektryku jednostajnie jechać /w/g instrukcji/ 115 km/h, a nawet 120 km/h, jak kolega praktycznie wyżej napisał. Analogicznie Corollą 1.8 w/g mojej praktyki można na elektryku jechać 90 km/h, a czasami na równej, dobrej drodze i 100 km/h.
-
No to chyba palnąłem głupotę :grin: W takim razie przepraszam za wprowadzenie w błąd. Będę to musiał przetestować przy najbliższej okazji. Założyłem, że skoro do 120 tak się dzieje, to powyżej jest podobnie.
Zakładam, że macie rację, dlatego tym bardziej nie można się dziwić, że 2l benzyna przy prędkościach autostradowych swoje spali.
-
Dzisiaj 650km wszystkie drogi A S i lokalne średnia 6l
-
Dzisiaj 650km wszystkie drogi A S i lokalne średnia 6l
Praktycznie każda benzyna do 2 litrow się zmiesci w tym wyniku w takiej trasie. Mazda z 2.0 zrobi ok 5.5 w trasie beż hybrydy, więc po co ta hybryda ?? Ona faktycznie tylko w mieście coś daje.
-
Dzisiaj 650km wszystkie drogi A S i lokalne średnia 6l
Praktycznie każda benzyna do 2 litrow się zmiesci w tym wyniku w takiej trasie. Mazda z 2.0 zrobi ok 5.5 w trasie beż hybrydy, więc po co ta hybryda ?? Ona faktycznie tylko w mieście coś daje.
Zacznijmy od tego że nie każda benzyna 2,0 spali 6l nawet pieszcząc gaz do tego hybryda to nie tylko spalanie ale też płynność jazdy. Więc żeby mieć taką płynność jazdy musisz w zwykłej benzynie dopłacić do automatu i to sporo kasy. Do tego w autach typu Yaris (też jest hybryda) nie uświadczysz automatu tylko gówno zwane mmt a w innych markach zwane inaczej co z płynnością i trwałościá nie ma nic wspólnego.
A na końcu piszesz że hybryda sprawdza się tylko w mieście tylko trzeba sprawdzić ile procent aut jest tak używanych czyli teren zabudowany i sporadyczne wyjazdy gdzieś w trasę.
-
Jechałem ostatnio nad morze i średnie spalanie z trasy, którą pokonałem, czyli plus minus 600km, wyniosło 4,2l/100km. Następnie jeździłem trochę po mieście na miejscu i po kolejnych około 170km spalanie wzrosło do 4,5. Dlatego moim zdaniem takie hybrydy są idealne na przelotówki, na których można spalić mniej niż w mieście. To tak z obserwacji. Prawda jest taka, że jak ktoś lubi zapie*dalać to hybryda nie pomoże. Wtedy proponuje diesla.
-
Dzisiaj� 650km wszystkie drogi A S i lokalne średnia 6l
Niewiele to mówi, bo brak jest podania średniej prędkości auta na tym odcinku...
-
Na A 120 ,S 100 lokalne 60
-
Dzisiaj� 650km wszystkie drogi A S i lokalne średnia 6l
Niewiele to mówi, bo brak jest podania średniej prędkości auta na tym odcinku...
Dokładnie.To i mój 306KM GLA ma taką średnią, tylko nie mogę przekraczać 90- 100km/h
-
Na A 120 ,S 100 lokalne 60
Jeśli już, to nie tak. Powinna być podana średnia z całego przejechanego dystansu, a nie z kilku odcinków nie wiadomo jak długich, bo dałeś średnią spalania z całości...
-
Niedawno wróciłem z urlopu w Polsce. Wiadomo UK - Polska to generalnie sama autostrada. Prędkość jaka była ustawiona na tempomacie to w zależności od możliwości i miejsca między 130 a 140 km/h. Ruch praktycznie żaden, gdyż jazda była nocą. Średnie spalanie w jedną jak i w drugą stronę to 7l/100km. Szybciej nie dało się jechać gdyż powyżej 140 Corolla jest bardzo głośna co na ponad tysięcznej trasie nie daje chociaż namiastki komfortu.
-
Niedawno wróciłem z urlopu w Polsce. Wiadomo UK - Polska to generalnie sama autostrada. Prędkość jaka była ustawiona na tempomacie to w zależności od możliwości i miejsca między 130 a 140 km/h. Ruch praktycznie żaden, gdyż jazda była nocą. Średnie spalanie w jedną jak i w drugą stronę to 7l/100km. Szybciej nie dało się jechać gdyż powyżej 140 Corolla jest bardzo głośna co na ponad tysięcznej trasie nie daje chociaż namiastki komfortu.
Jaka masz corolle? Jaki silnik 1.8 czy 2.0?
-
Jaka masz corolle? Jaki silnik 1.8 czy 2.0?
Przecież ma w podpisie Samochód:: TS GR Sport 2.0
-
Prędkość jaka była ustawiona na tempomacie to w zależności od możliwości i miejsca między 130 a 140 km/h.
To niestety nie jest średnia (chyba) z całej trasy, bo gdyby tak było, to wynik spalania byłby super.
-
Jaka masz corolle? Jaki silnik 1.8 czy 2.0?
Przecież ma w podpisie Samochód:: TS GR Sport 2.0
Na Tapataltaku podpidu nie widać, a gro osób tym się posługuje widząc ułomności strony www.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Jaka masz corolle? Jaki silnik 1.8 czy 2.0?
Przecież ma w podpisie Samochód:: TS GR Sport 2.0
Na Tapataltaku podpidu nie widać, a gro osób tym się posługuje widząc ułomności strony www.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
Dokładnie tak
Dla mnie Tapatalk jest najwygodniejszy
-
Prędkość jaka była ustawiona na tempomacie to w zależności od możliwości i miejsca między 130 a 140 km/h.
To niestety nie jest średnia (chyba) z całej trasy, bo gdyby tak było, to wynik spalania byłby super.
To może inaczej. Od domu w UK do domu w PL zrobiłem 1383km. Na tym odcinku Corolla spaliła 98,5 litra paliwa. Średnią możesz sobie wyliczyć sam :)
-
Dla mnie ważne info, to jaka była średnia realna prędkość na tym dystansie. Tak to tylko jeszcze jeden wpis. Tobie wyszło 7.1l/100, ale z jaką realną prędkością (z aplikacji np.)
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Dla mnie ważne info, to jaka była średnia realna prędkość na tym dystansie.
To jest niemalże rzecz podstawowa przy podawaniu tzw. raportu spalania, jednakże nie dla wszystkich...
-
Dziś po raz pierwszy wyjeździłem paliwko do rezerwy (zasięg 27km). Do teoretycznie pustego baku zmieściły się tylko 33 litry! Niech mi ktoś wytłumaczy co się stało. (Corolla Sedan 1.8 Hybrid)
-
A no nic, tak jest zbiornik zbudowany, że po pokazaniu się zera jeszcze dużo paliwa zostaje.
5l rezerwy i 5l nie do pobrania.
https://r.tapatalk.com/shareLink/topic?url=https%3A%2F%2Fforum%2Etoyotaklub%2Eorg%2Epl%2Findex%2Ephp%3Ftopic%3D53668%2E0&share_tid=53668&share_fid=39565&share_type=t&link_source=app
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Nie wiem jak w Toyotach/corollach/hybrydach, ale wcześniej jeździłem golfem7 i zdarzyło mi się dobić ponad 50 do 50 litrowego zbiornika (może mnie stuknęli na dystrybutorze, ale pewnie nie dużo, bo tankuję na dużych stacjach). Przy 27 km zasięgu paliwa na rezerwie powinno zostać mniej niż 5l, chyba że ma spory zapas ponad rezerwę. Nie przekonuje mnie Twoje wytłumaczenie, ale nie twierdzę też, że tak nie jest.
-
Nie przekonuje mnie Twoje wytłumaczenie,
Niestety w Toyotach tak jest. Bez sensu ale jest. Trzeba jeździć na wyczucie, albo co chwilę tankować.
-
Myślę, że w wielu teraz autach jest podobnie (ochrona pompy w zbiorniku). W dwóch poprzednich gdy wskaźnik pokazał zasięg "0" mogłem śmiało jeszcze zrobić 70-100km.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Wszystko spoko ale powinni też deklarować ok 35L w danych technicznych bo użytkując poprzednie samochody (w tym Corollę E12) spokojnie na głębokiej rezerwie mogłem zalać tyle ile deklarował producent albo i więcej. Dzięki temu jakoś łatwiej się jeździ w długich trasach, szczególnie na autostradzie. Co mi po tym, że mam 5L paliwa w zbiorniku skoro one są nie do użycia...
-
W RAVce jest zbiornik 55 l i gdy zasięg pokazywany na tablicy wskaźników spada do zera to maksymalna ilość paliwa jaką daje się zatankować wynosi 50 litrów, rezerwa zaczyna się świecić gdy jest jeszcze ok 50 km zasięgu. Zwykle tankuję gdy mam koło zera zasięgu na wyświetlaczu, bo to oznacza, że jeszcze można zrobić kilkadziesiąt km.
-
Co mi po tym, że mam 5L paliwa w zbiorniku skoro one są nie do użycia...
A dla mnie to ma sens. Te 5 litrów to jakby bezpiecznik, że ci pompa nie zassie wody, która stopniowo z różnych powodów i w różnej ilości dostaje się do zbiornika. Jakby pompa była przy samym dnie, to łatwiej by tę wodę zasysała, a co to oznacza dla silnika, wiadomo. Woda wpada do zbiornika przy tankowaniu w deszcz z wiatrem, przy myciu auta na myjni, kiedy w zakamarkach korka gromadzi się woda wepchnięta myjkę ciśnieniową, potem przy odkręcaniu korka do tankowania, wpadnie do środka kilka kropel, no, różne są przyczyny, a nie każdy uważa na tę wodę. Chcesz mieć dostęp do tych 5 litrów paliwa, to wlej sobie 4 litry wody do zbiornika, woda wypchnie benzynę i będziesz miał więcej paliwa ;) ;)
-
Te 5 litrów to jakby bezpiecznik, że ci pompa nie zassie wody,
Czyli te 5 litrów to jakiś syf, który tylko będzie się zwiększał na dnie baku. Nie przemawia do mnie Twoje tłumaczenie i trochę naciągana teoria, tym bardziej, że w innych markach tego nie ma i rezerwa jest rezerwą.
-
tym bardziej, że w innych markach tego nie ma i rezerwa jest rezerwą.
Taki stan jest chyba w większości marek pojazdów. Mam (póki co) Mazdę 3 BM i też tego "doświadczam". Bak ma pojemność 51l, a gdy rezerwa się zapala to natychmiast tankując wlewam ok. 41l. Ja na ogół tankuję, gdy rezerwa zaczyna migać, to wówczas wchodzi ok. 45l. O co tutaj kupie kruszyć....
-
Dokładnie, w innych autach jest bardzo podobnie (zapewne nie wszędzie, ale często) odkąd zastosowano elektroniczne wskaźniki, to często taki efekt, że pokazuje "0" a faktycznie jest jeszcze paliwo.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Jakby pompa była przy samym dnie, to łatwiej by tę wodę zasysała, a co to oznacza dla silnika, wiadomo. Woda wpada do zbiornika przy tankowaniu w deszcz z wiatrem, przy myciu auta na myjni, kiedy w zakamarkach korka gromadzi się woda wepchnięta myjkę ciśnieniową, potem przy odkręcaniu korka do tankowania, wpadnie do środka kilka kropel, no, różne są przyczyny, a nie każdy uważa na tę wodę.
Nie masz racji. Smok zawsze zbiera z dna. Wymyśliłeś. Trochę wody (najczęściej z kondensacji) niczego złego nie zrobi. Zresztą paliwa są domieszkowane środkami absorbującymi wodę z paliwa (najczęściej etanol) by ta woda nie plumkała w baku tylko rozpuszczona z paliwem poszła w parę w cylindrach.
-
Nie masz racji. Smok zawsze zbiera z dna. Wymyśliłeś.
To nie moja racja, tylko przypuszczenie. Na pewno to ja tego nie wiem. No, ale jeśli smok zawsze zbiera z dna, to powinno wysysać wszystko paliwo, a nie zostawiać 5 litrów.
-
Żeby się dowiedzieć ile faktycznie pompa da radę zasysać paliwa trzeba by wyjeździć paliwo aż do zgaśnięcia silnika i wtedy zatankować do pełna.
Wydaje mi się że na pewno nie zostanie 5L.
Kiedyś raz mi się zdarzyło dawno temu jeszcze w Toyocie Starlet wyjeździć całe paliwo aż zaczął silnik przerywać i szarpać i w końcu zgasnąć i tak siłą rozpędu dojechać do stacji i akurat z kolegą jechałem to na stacje już dopchaliśmy (Starletka 1.3 ważyła 750kg) to łatwo poszło.
I zatankowałem do pełna to mi weszło z tego co pamiętam w okolicach pojemności baku.
Ale to już kupe lat temu i może się coś zmieniło w tym temacie.
-
Nie wiem czemu ten temat ciągle wraca co pewien czas. :cry: Nikomu nie chce się już poszukać czy temat był wałkowany. :-( Napiszę po raz n-ty. Z mojego kilkudziesięcioletniego doświadczenia wynika że w Corolli rezerwa wynosi ok 12 l. tak jest i w obecnym modelu. Tak więc spokojnie można jeszcze zrobić 150-180 km. Dystans mierzony jest do rezerwy nie do pustego zbiornika.
-
Wyjaśnieni, czemu kontrolka tankowania zapala się tak wcześnie oraz dystans do przejechania jest do rezerwy paliwa, znajdziecie znajdziecie w tym materiale Toyoty (10 minuta). Jest tam też potwierdzenie mojej obserwacji o 12 litrach rezerwy:
https://www.youtube.com/watch?v=9NUlB7abUxk&list=PL-Q7-r1UqvBxyXXu3ZxKnCVnFe_s39L3T&index=3 (https://www.youtube.com/watch?v=9NUlB7abUxk&list=PL-Q7-r1UqvBxyXXu3ZxKnCVnFe_s39L3T&index=3)
-
Byli tacy co sprawdzili (w RAVce hybrydzie) co się stanie gdy się skończy benzyna: https://www.youtube.com/watch?v=0s40xNqudDg
Nie polecam nikomu tego sprawdzać u siebie gdyż po teście aby uruchomić silnik potrzebny był interfejs ODB by skasować błędy.
Po zatrzymaniu wlali trochę benzyny z kanistra (myślę, koło litra), a na stacji opodal zatankowali do pełna 14 galonów - tj. koło 53 litrów.
Zbiornik w RAVce wg danych fabrycznych ma 55 litrów.
Z tego wniosek, że pompa może wyciągnąć prawie całą benzynę z baku - pozostaje ok 1 litra nie do ściągnięcia.
Zwykle tankuję gdy pokazuje mi prawie zero i wtedy wchodzi 49..50 litrów, a więc powinno się dać jeszcze przejechać około 60..70 km.
-
Ja dwukrotnie "sprawdziłem" w Auris HSD i jedyny błąd jaki się zapisał to informacja że zabrakło paliwa ale auto normalnie się uruchomiło po nalaniu paliwa, na wskaźnikach żadnej informacji o błędzie, odczytałem go dopiero po jakimś czasie.
-
W hybrydzie na całą pojemność składają sie:
5 litrów, których techniczne pompa nie może pobrać
Kolejne 5 litrów to rezerwa
Reszta to pojemność wlasciwa
-
Sam ostatnio wyjeździłem bak do momentu, w którym komputer pokazał mi 0. Weszły 34l paliwa do pierwszego odbicia. Na baku przejechałem 770km.
-
W hybrydzie na całą pojemność składają sie:
5 litrów, których techniczne pompa nie może pobrać
Kolejne 5 litrów to rezerwa
Reszta to pojemność wlasciwa
To jak to czytać?
Ile faktycznie pojemności ma bak i ile z tego mogę realnie spalić - bo moja wiedza ogranicza się do 43l pojemności.
Czyli (linkowałeś tutaj z tego postu: https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=56345.0) jak zatankowałem 35,4 to faktycznie nie zostało mi do wykorzystania 7,6l tylko 2,6l (43 pojemności - 5, które tylko wożę = 38l realnego zasięgu)? Tak mam to rozumieć?
A rezerwa zapali się na poziomie po spaleniu 33l gdy zostanie ostatnie 5 z tych 38?
-
Moim zdaniem więcej niż 38l nie wlejesz. Rezerwa zapala się przy około 33 przepalonych litrach. Ale to wiedza oparta na spostrzeżeniach, więc mogę się mylić.
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
Też mnie drażni ta nieścisłość w pokazywaniu zasięgu w połączeniu z małym bakiem (43 l).
Ja po zatankowaniu do pełna mam zasięg ok. 740 km. Rezerwa zapala się przy 39 km zasięgu. Tankuję przy ok. 0 zasięgu ("Zatankuj") i pod korek leję 38 l. Najwięcej przy tankowaniu zmieściłem 40 l jadąc już naprawdę długo z lekkim stresem na zerze zasięgu.
Średnie spalanie (wg komputera) z całego roku kalendarzowego mam 6,0 l. Biorąc pod uwagę, że między tankowaniami wypalam 38 litrów, powinno dawać to zasięg 633 km od pełnego baku do komunikatu "Zatankuj". Pozostające w zbiorniku 5 l. powinno dawać dodatkowy zasięg 83 km. Czyli łącznie 716 km.
Możliwe, że realnie przejeżdżam ok. 600 km między tankowaniami, choć nigdy tego nie sprawdzałem. W sumie pasowałaby tu ta teoria o 5 l "zalegających".
-
Wracając do tematu...
Ja już trzeci rok z rzędu (ok. 20-25 tys. km przebiegu / rok) mam spalanie 6.0 z okrągłego roku kalendarzowego i rozkłada się to mniej więcej tak:
lato miasto: 5l/100km
lato trasa (130 km/h): 6l/100km
zima miasto: 6l/100km
zima trasa (130 km/h): 7l/100km
-
Wracając do tematu...
Ja już trzeci rok z rzędu (ok. 20-25 tys. km przebiegu / rok) mam spalanie 6.0 z okrągłego roku kalendarzowego i rozkłada się to mniej więcej tak:
lato miasto: 5l/100km
lato trasa (130 km/h): 6l/100km
zima miasto: 6l/100km
zima trasa (130 km/h): 7l/100km
Jakby zamienić miasto z trasą to mam tak samo. Tylko ja nie jeżdżę autostradami.
-
Ja po zatankowaniu do pełna mam zasięg ok. 740 km. Rezerwa zapala się przy 39 km zasięgu. Tankuję przy ok. 0 zasięgu ("Zatankuj") i pod korek leję 38 l. Najwięcej przy tankowaniu zmieściłem 40 l jadąc już naprawdę długo z lekkim stresem na zerze zasięgu.
Nie ma żadnego zalegającego paliwa w zbiorniku, zobaczcie sobie zdjęcia z alle. Zbironik jest skonstruowany w kształcie ślimaka, by paliwo nie odpływało na zakrętach, i po to byś nigdy nie jechał na samej baterii, bo ją załatwisz na amen.
Zresztą jak sam napisałeś, zbiornik ma 43 litry, gdyby miał te 5, których nigdy nie możesz ruszyć, to nigdy byś nie zatankował więcej niż 38 litrów. Skoro raz zatankowałeś 40, to znaczy, że jednak te 5 jest do ruszenia.
-
Dwa razy wyjechałem paliwo do zera. Silnik spalinowy zgasł, pojawił się jakiś komunikat i na prądzie dojechałem do stacji benzynowej gdzie kilka metrów od dystrybutora skończył się prąd w baterii ale auto dojechało pod dystrybutor siłą rozpędu. Po nalaniu paliwa uruchomiło się bez najmniejszego problemu. Było to kilka lat temu. Baterii HV w żaden sposób to nie zaszkodziło.
-
Dwa razy wyjechałem paliwo do zera. Silnik spalinowy zgasł, pojawił się jakiś komunikat i na prądzie dojechałem do stacji benzynowej gdzie kilka metrów od dystrybutora skończył się prąd w baterii ale auto dojechało pod dystrybutor siłą rozpędu. Po nalaniu paliwa uruchomiło się bez najmniejszego problemu. Było to kilka lat temu. Baterii HV w żaden sposób to nie zaszkodziło.
To dopisz jeszcze ile wtedy Ci wlazło paliwa?
-
Nie tankowałem do pełna.
-
Nie tankowałem do pełna.
Kurcze, mi chyba jeszcze się nie zdarzyło. No poza czasem komuny (talony/parzyste/nieparzyste). Zawsze na full...
-
Nie tankowałem do pełna.
Kurcze, mi chyba jeszcze się nie zdarzyło. No poza czasem komuny (talony/parzyste/nieparzyste). Zawsze na full...
Wybacz ale nie miałem najmniejszego zamiaru zostawić więcej niż to niezbędne pieniędzy na stacji sieci Lukoil.
-
Nie tankowałem do pełna.
Kurcze, mi chyba jeszcze się nie zdarzyło. No poza czasem komuny (talony/parzyste/nieparzyste). Zawsze na full...
Wybacz ale nie miałem najmniejszego zamiaru zostawić więcej niż to niezbędne pieniędzy na stacji sieci Lukoil.
No to zakładam, że zatankowałeś z +/- 5l a resztę i tak za chwile na innej stacji. Razem weszło?
-
Odwieczny dylemat forumowiczów. Ile tak naprawdę wejdzie paliwa do baku Corolli :)
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
Odwieczny dylemat forumowiczów. Ile tak naprawdę wejdzie paliwa do baku Corolli :)
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
Wszyscy czekamy na pierwszego co napisze 50l!
-
Odwieczny dylemat forumowiczów. Ile tak naprawdę wejdzie paliwa do baku Corolli :)
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
Wszyscy czekamy na pierwszego co napisze 50l!
50l pierwszy
a tak zupełnie serio to byłby bak marzenie. Nie musiałbym tak często odwiedzać stacji benzynowych.
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
50l pierwszy
a tak zupełnie serio to byłby bak marzenie. Nie musiałbym tak często odwiedzać stacji benzynowych.
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
Hmmmm... w poprzednim aucie miałem LPG.
Do zbiornika wchodziło 44 - 48l a spalanie było na poziomie 15-18l/100 więc z mojej obecnej perspektywy wizyta raz na ok. 800 - 860 km vs co ok. 250 to jednak nie jest "tak często" xD
-
50l pierwszy
a tak zupełnie serio to byłby bak marzenie. Nie musiałbym tak często odwiedzać stacji benzynowych.
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
Hmmmm... w poprzednim aucie miałem LPG.
Do zbiornika wchodziło 44 - 48l a spalanie było na poziomie 15-18l/100 więc z mojej obecnej perspektywy wizyta raz na ok. 800 - 860 km vs co ok. 250 to jednak nie jest "tak często" xD
No ok, tylko gdybym miał do dyspozycji te dodatkowe 15l przy każdym tankowaniu, to zamiast odwiedzać stację co 800km, odwiedzałbym ją co 1200. Przy moich przebiegach to różnica jest kolosalna.
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
Było kupić Octavie TDI xD
-
Najlepiej jeśli użytkownicy przypomną sobie ile tankowali za pierwszym razem po wyjeździe z salonu - salony zawsze wlewają minimalną ilość ;)
U mnie przy pierwszym tankowaniu weszło 53 litry (RAVka - zbiornik 55 l)
-
Passat B3 TDI w kombi miał zbiornik do którego wchodziło ok 100l więc zasięg mógł dochodzić do 2000km :)
-
Passat B3 TDI w kombi miał zbiornik do którego wchodziło ok 100l więc zasięg mógł dochodzić do 2000km :)
Jeździłem kiedyś takim i to rzeczywiście prawda.
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
Passat B3 TDI w kombi miał zbiornik do którego wchodziło ok 100l więc zasięg mógł dochodzić do 2000km :)
Jeździłem kiedyś takim i to rzeczywiście prawda.
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
Pojazd przemytników paliwa...
-
Passat B3 TDI w kombi miał zbiornik do którego wchodziło ok 100l więc zasięg mógł dochodzić do 2000km :)
Jeździłem kiedyś takim i to rzeczywiście prawda.
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
Pojazd przemytników paliwa...
Hahaha. Ja to przemycałem polskie fajki i kiełbasę do Monachium, gdzie wówczas pracowałem.
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
Passat B3 TDI w kombi miał zbiornik do którego wchodziło ok 100l więc zasięg mógł dochodzić do 2000km :)
Passat B3 nie miał silnika TDI.
-
Passat B3 TDI w kombi miał zbiornik do którego wchodziło ok 100l więc zasięg mógł dochodzić do 2000km :)
Passat B3 nie miał silnika TDI.
Dałeś mi do myślenia, bo byłem przekonany, że to TDI i było rzeczywiście ale w B4
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
Passat B3 TDI w kombi miał zbiornik do którego wchodziło ok 100l więc zasięg mógł dochodzić do 2000km :)
Passat B3 nie miał silnika TDI.
Dałeś mi do myślenia, bo byłem przekonany, że to TDI i było rzeczywiście ale w B4
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
tak było. W B3 były 3 diesle, 1,6TD 80KM, 1,9D 68 KM i 1,9 TD 75KM. w B4 pojawiło się 1,9 TDI 90KM a potem (od (1996r) 110KM.
-
Mój błąd. Autem tylko jeździłem i to dawno temu. Wpisując w wyszukiwarkę B3 wyskoczyło coś odmiennego od tego, co zapamiętałem i pomyślałem sobie, że aż tak stary to nie jestem
ale pojemność baku się zgadza.
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
Największy zasięg mięła w Peugeot 405 GRDT - 70l pojemność baku (a pod korek nawet większa) i przy spokojnej jeździe tak ok. 100 km/h robiłem ok. 1400 km na baku.
-
jaka jest wedlug Was najbardziej efektywna predkosc na autostradzie dla 2.0 kombi? taka gdzie nie jedziemy w zolwim tempie ale spalanie jest akceptowalne? 130 gdzie spalanie to ok 7?
-
130 gdzie spalanie to ok 7
130 licznikowe, to pewnie 122 rzeczywiste, a wtedy spalanie ok 7l/100km to i ja mam w o wiele mocniejszym samochodzie.
-
Przekłamanie licznika jest w okolicach 3 km/h. Ja na przykład na trasie Poznań-Wrocław-Poznań (praktycznie cały odcinek to ekspresówka S5) z tempomatem ustawionym na 125 km/h (122 realnie) uzyskałem średnie spalanie 6 litrów i to w obie strony, więc wpływ wiatru można pominąć. 7 litrów to bym się spodziewał przy tempie autostradowym (140 km/h).
-
Przekłamanie licznika jest w okolicach 3 km/h.
Zawsze miałem wrażenie, że jednak przekłamanie można wyliczyć że wzoru, bo tego wymagała homologacja
0 ≤ V1 – V2 ≤ (V2/10) + 4 km/h, gdzie V2 to prędkość realnie osiągana przez pojazd, a V1 prędkość podawana na zegarach
-
Zawsze miałem wrażenie, że jednak przekłamanie można wyliczyć że wzoru, bo tego wymagała homologacja
0 ≤ V1 – V2 ≤ (V2/10) + 4 km/h, gdzie V2 to prędkość realnie osiągana przez pojazd, a V1 prędkość podawana na zegarach
Na wzorach i matematyce nie znam się za bardzo, ale zauważyłem, że przy szkołach często są takie wyświetlacze pokazujące prędkość z jaką rzekomo się poruszamy. I te wyświetlacze, stojące w różnych miejscach w kraju pokazują zawsze prędkość o 3km/h większą niż to, co mam na liczniku. Nie wiem czym to jest miarodajne, ale skalibrowane są identycznie ;)
-
To coś jest nie tak bo widząc 40km/h na tablicy pomiarowej powinieneś mieć 48km/h na liczniku czyli o 8 km/h więcej a z tego co piszesz jest odchyłka w drugą stronę.
Ten wzór można opisać prościej mianowicie do aktualnej prędkości dodać 10% i powiększyć o 4km/h czyli dla rzeczywistych 50km/h na liczniku będzie 50+5+4=58km/h a dla 100km/h będzie 100+10+4=114km/h
-
To coś jest nie tak bo widząc 40km/h na tablicy pomiarowej powinieneś mieć 48km/h na liczniku czyli o 8 km/h więcej a z tego co piszesz jest odchyłka w drugą stronę.
Nie rozumiem, więc chyba jestem rzeczywiście upośledzony matematycznie i napisałem jakąś głupotę i teraz nie wiem. Ale jakbym znowu koło tego ustrojstwa przejeżdżał, to zobaczę czy pokazuje więcej czy mniej niż to, co na liczniku :)
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
Warto Porównać w otwartym terenie z telefonem (GPS) umieszczonym na przedniej szybie . różnica ok + 2 km/h w stosunku do licznika.
-
Doprecyzuję. Wskazanie licznika nie może być mniejsze niż realna prędkość a odchyłka na plus nie może być większa niż rzeczywista prędkość powiększona o 10% plus 4km/h. Czyli przy rzeczywistej prędkości 100km/h licznik może pokazywać nie mniej niż 100km/h ale nie więcej niż 114km/h.
-
różnica ok + 2 km/h w stosunku do licznika.
Przy jakiej prędkości? Im szybciej jedziesz, tym większa będzie różnica. Przy prędkości licznikowej 120-130 km/h na pewno nie będzie to 2 km/h. tylko więcej. Koledzy Colin i przmor, dobrze to opisali.
-
Wczoraj sprawdziłem jak jest u mnie w Auris i porównując prędkość na liczniku do GPS mam odchyłkę 10% plus 2km/h.
-
Też sprawdziłem u mnie, i w porównaniu z GPS różnica jest znacznie mniejsza, niż wynikała by ze wzoru. Przy 130km/h mam na GPS 123km/h.
-
Posiłkując się wzorem przy rzeczywistej prędkości 123km/h licznik powinien wskazywać prędkość między 123km/h a 139km/h więc mieścisz się w zakresie.
-
Przy 130km/h mam na GPS 123km/h.
czyli podobnie to tego co pisałem
130 licznikowe, to pewnie 122 rzeczywiste,
-
Posiłkując się wzorem przy rzeczywistej prędkości 123km/h licznik powinien wskazywać prędkość między 123km/h a 139km/h więc mieścisz się w zakresie.
Masz rację, źle ująłem. Miałem na myśli te 10% + 2km/h, czyli max przy 130km/h - 15km różnicy.
-
Po dwóch latach prób w końcu udało mi się złamać barierę 1000km na jednym tankowaniu :)
Ale drugi raz tego nie powtórzę, bo taka jazda to droga przez mękę.(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20240629/51a82a43f2959edc98368f5d789e20f0.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20240629/b577e5d4d84cf617d6e14c2fb817eb80.jpg)
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
1000 km na 35l z silnikiem 2.0? Fiu, fiu...
A jaka to była "trasa" i jak przejechana (że przez mękę).
Tylko miasto?
Tylko drogi podmiejskie ale bez autostrad i ekspresowych?
Bez tempomatu?
Z tempomatem?
Jeżdżąc po Śląsku (60% - 70% miasto + reszta dwupasmówki, ekspresówki, autostrady) to tak 850km mi wychodzi... Troche do tego 1000 zatem jeszcze brakuje.
-
1000 km na 35l z silnikiem 2.0? Fiu, fiu...
A jaka to była "trasa" i jak przejechana (że przez mękę).
Tylko miasto?
Tylko drogi podmiejskie ale bez autostrad i ekspresowych?
Bez tempomatu?
Z tempomatem?
Jeżdżąc po Śląsku (60% - 70% miasto + reszta dwupasmówki, ekspresówki, autostrady) to tak 850km mi wychodzi... Troche do tego 1000 zatem jeszcze brakuje.
Akurat teraz wyszło tak, że poza trasą dom - praca, praca - dom, nie miałem innych przejazdów. 80% to były drogi podmiejskie na jurze. Dużo łuków, więc nawet gdybym chciał, to nie rozwijałbym niewiadomo jakich prędkości. Jeden przejazd przez miasto i krótki odcinek trasą. Jazda bez tempomatu. Delikatne operowanie gazem i hamowanie praktycznie silnikiem. Jak na horyzoncie widzę czerwień to zaczynam wytracać prędkość, ktoś mi kiedyś powiedział żeby tak hamować hybrydą i chyba się to całkiem fajnie sprawdza.
A droga przez mękę, bo nawet tam, gdzie mógłbym "depnąć" starałem się jechać "dostojnie", bo zauważyłem, że uda mi się złamać magiczną barierę 1000km. Na odcinku 90km czas przejazdu wydłużył mi się średnio o około 20 minut, w stosunku do tego co było przy wyższym spalaniu. I to chyba tyle.
-
Ja niestety na co dzień (w mieście) robię krótkie odcinki 3 - 8km więc tu trochę gorzej, a moje "podmiejskie" drogi to 100% dwu lub trzypasmówki, więc nie chcę przeginać z wolną jazdą.
Poza tym co tydzień trafia się wypad w góry, itp. a tu już znów gorzej z oszczędzaniem paliwa.
Ale z zasięgu ponad ok 850 km i tak jestem bardzo zadowolony.
-
Ja niestety na co dzień (w mieście) robię krótkie odcinki 3 - 8km więc tu trochę gorzej, a moje "podmiejskie" drogi to 100% dwu lub trzypasmówki, więc nie chcę przeginać z wolną jazdą.
Poza tym co tydzień trafia się wypad w góry, itp. a tu już znów gorzej z oszczędzaniem paliwa.
Ale z zasięgu ponad ok 850 km i tak jestem bardzo zadowolony.
Na odcinkach do 10km to spalanie pokazuje powyżej 5/100. Ale ja takich krótkich przejazdów zbyt wiele nie mam, bo z tej mojej wiochy na jakieś porządne zakupy, to muszę zrobić minimum 30km, a tu już zejdę do poziomu 4 z groszem. Ogólnie spalanie bardzo fajne, czas przejazdów nieco mniej, ale na tym etapie życia ja już się nigdzie nie śpieszę.
-
Ja generalnie też nie, bo całkiem sympatycznie mi się w moim Toitoiu siedzi, ale jak sie w końcu trafi czas, bez dłuższych tras poza miastem, to wynik spalania poniżej 4l/100km będzie celem. Tak, żeby raz się udało.
Na razie 4,29 to najniższe jakie uzyskałem a średnie ze wszystkich tankowań (6 tys km) to 4,5l/100 (ale miałem w tym czasie "kilka" wypadów A4 do Wrocławia).
-
Na screenie jest średnie z 63kkm.(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20240629/4479728af21592d89203ec59205aacca.jpg)
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
No...ja mam 10 tankowań w apce, więc jeszcze poczekam na lepsze uśrednienie wyniku ;-)
-
Wg mnie samochód bardzo przyjemny w codziennym użytkowaniu, a spalanie bajka. Civiciem, którego też bardzo miło wspominam, na 49 litrach, tylko kilka razy udało mi się złamać barierę 800km na jednym baku.
-
Ostatnie 10 lat jeździłem RX300, więc co do spalania... Sam rozumiesz... Jest zdecydowanie lepiej ;-)
-
Ostatnie 10 lat jeździłem RX300, więc co do spalania... Sam rozumiesz... Jest zdecydowanie lepiej ;-)
:shock: :laugh:
-
Nie wiem jak wy to robicie... Ja jeżdżę głównie po mieście, a mniejsze spalanie mam poza miastem na drogach gdzie jadę na tempomacie 90 +/- 10 km/h. Mój zasięg na baku to 600 km. a średnie macie poniżej. Zimą to mi pali jakby miała dziurawy bak.
-
Nie wiem jak wy to robicie... Ja jeżdżę głównie po mieście, a mniejsze spalanie mam poza miastem na drogach gdzie jadę na tempomacie 90 +/- 10 km/h. Mój zasięg na baku to 600 km. a średnie macie poniżej. Zimą to mi pali jakby miała dziurawy bak.
Mi też w mieście pali więcej, ale na szczęście samochód służy mi głównie do przelotów na większe odległości. Jak już mam do zrobienia tylko kilka km, to wolę się przejść. Do Twojego spalania to się nigdy nie zbliżyłem. Mój rekord to 5.41, ale to był przejazd A4.
-
Na screenach masz, grudzień, styczeń i luty. Pali więcej, ale też bez jakiegoś szału.(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20240629/aeed50cab0287ff7ff633733cf86a4db.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20240629/39efe32606006f3e720c9cea78bd3e9b.jpg)
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
Nie wiem jak wy to robicie... Ja jeżdżę głównie po mieście, a mniejsze spalanie mam poza miastem na drogach gdzie jadę na tempomacie 90 +/- 10 km/h. Mój zasięg na baku to 600 km. a średnie macie poniżej. Zimą to mi pali jakby miała dziurawy bak.
Ja mam stare 1.8, dla jasności.
Może jeździsz w trybie sport? Może wozisz niepotrzebne graty? Może masz niedopompowane koła? Może za mocno hamujesz?
@przemGoku a te 1033 to w trybie ECO?
Generalnie jeździsz w tym trybie?
Ja tylko jak faktycznie na dwupasmówkę wpadam i wiem, że będę jechał z mniej więcej stałą prędkością to ECO, ale w mieście NORMAL.
-
@przemGoku a te 1033 to w trybie ECO?
Generalnie jeździsz w tym trybie?
Jakiś miesiąc po wyjeździe z salonu ustawiłem na ECO i tak się już w tym trybie przemieszczam. Nie zauważyłem znacznej różnicy w stosunku do NORMAL. Na SPORT, czy jak się to tam nazywa, nie przełączyłem nigdy, no bo nie jest to żaden bolid, więc uznałem, że ten tryb jest mi zbędny. Jak potrzebuję żeby się lepiej zebrał, np przy wyprzedzaniu, to wystarczy mocniej depnąć i też idzie.
-
Nie, no tu się nie zgodzę. Jest zdecydowanie duża różnica między trybami i na Normal w mieście i dużym ruchu jeździ się sprawniej.
-
Nie, no tu się nie zgodzę. Jest zdecydowanie duża różnica między trybami i na Normal w mieście i dużym ruchu jeździ się sprawniej.
Co masz na myśli pisząc sprawniej?
-
Nie, no tu się nie zgodzę. Jest zdecydowanie duża różnica między trybami i na Normal w mieście i dużym ruchu jeździ się sprawniej.
Co masz na myśli pisząc sprawniej?
Dużo szybsza reakcja układu na naciśnięcie pedału gazu. Owszem, podobny efekt uzyskam depcząc mocniej w trybie ECO, ale... to zajmuje więcej czasu (a nie zawsze jest) i mam wrażenie, że w trybie eco (szczególnie przy niższych prędkościach) układ napędowy jednak ogranicza moc przekładaną na koła.
Na moje oko "idzie" mniej prądu z akumulatora i silnik elektryczny mniej wspomaga silnik benzynowy.
W trybie ECO auto jest zdecydowanie bardziej mułowate - co w sumie jest czasem plusem, bo można mniej delikatnie traktować pedał gazu, bez ryzyka, że od razu włączy się ICE. Tym niemniej jednak jako świadomy użytkownik czasem wolę, by aku oddawało prąd sprawniej.
-
Na moje oko "idzie" mniej prądu z akumulatora i silnik elektryczny mniej wspomaga silnik benzynowy.
Czyli, jeśli dobrze rozumiem, tryb NORMAL jest bardziej eco niż ECO?
-
Na moje oko "idzie" mniej prądu z akumulatora i silnik elektryczny mniej wspomaga silnik benzynowy.
Czyli, jeśli dobrze rozumiem, tryb NORMAL jest bardziej eco niż ECO?
Raczej odwrotnie.
Mniej prądu (w EKO) do rozpędzania się = więcej prądu na żeglowanie. A że w EKO się tak mocno (zwykle) nie rozpędzasz, to nie ma znaczenia, że trwa to dłużej.
-
Raczej odwrotnie.
Mniej prądu (w EKO) do rozpędzania się = więcej prądu na żeglowanie. A że w EKO się tak mocno (zwykle) nie rozpędzasz, to nie ma znaczenia, że trwa to dłużej.
Źle przeczytałem. Wydało mi się, że miałeś na myśli tryb NORMAL hehe.
PS: Czyli tryb ECO jest idealnie skrojony pod moje wymagania.
-
Na to wygląda.
Jeździłem na EKO ale w dużym ruchu, w mieście miałem trochę taki efekt jak na starej skrzyni hydro - zanim się zastanowi, zmieni przełożenie i auto zacznie jechać, to to za długo trwa...
Mnie to bardziej brakuje tego co mają Tesle - albo regulowanego albo znacznie bardziej agresywnego trybu rekuperacjji/hamowania.
Nie miałbym nic przeciwko temu by puszczenie gazu = maksymalne możliwe odzyskiwanie energii przez MG.
-
Ja u siebie tego nie zauważyłem i jestem zadowolony z przekazywania mocy na koła. Delikatnie dotknę gazu i reakcja jest natychmiastowa.
-
Na SPORT, czy jak się to tam nazywa, nie przełączyłem nigdy, no bo nie jest to żaden bolid, więc uznałem, że ten tryb jest mi zbędny.
Ciekawe spostrzeżenia.
Jeżdżę na normal lub sport. Ten ostatni (czyli sport) w porównaniu do normal, to duża różnica na korzyść oczywiście trybu sport. Ja też nie szaleję (z racji wieku mam to już dość dawno za sobą), ale dosyć często go używam, bo jest bardzo ..."przyjemny".
Ja nie zauważyłem różnic w spalaniu między tymi trzema trybami. Średnie moje spalanie od odebrania auta wynosi 4,7l/100km i ono mnie barrrdzo zadowala.
Jeżdżę głównie po mieście i okolicach, a trasy najkrótsze w jedną stronę to ok. 16km.
Namawiam Cię choćby do spróbowania przez jakiś czas trybu sport (w mojej ocenie więcej jakby nie spalał). Bardzo fajna sprawa...
Mam podobnie jak Ty, tzn. jeśli odległość wynosi 1-3 km, to wolę przejść pieszo dla samego zdrowia, a jeśli mogę w mieście podjechać kilka/kilkanaście km jednym autobusem (tzn. bez przesiadek), to go wybieram, choćby z racji trudności w parkowaniu auta. Corolla póki co jest dla mnie niemalże idealna, przy wszystkich jej zaletach i wadach, bo takie też posiada. Kilka dni temu - pierwszy przegląd po roku, a przebieg uwaga ... 7.600km.
-
Namawiam Cię choćby do spróbowania przez jakiś czas trybu sport (w mojej ocenie więcej jakby nie spalał). Bardzo fajna sprawa...
Skoro zachęcasz, to będę musiał spróbować, ale to chyba dopiero jak moje Michelin CrossClimate 2 będą na wykończeniu, bo przy takich zabawach mógłbym się ich szybko pozbyć,a póki co mają się dobrze :D
-
Kilka dni temu - pierwszy przegląd po roku, a przebieg uwaga ... 7.600km.
Ja po roku miałem 37kkm
-
będę musiał spróbować, ale to chyba dopiero jak moje Michelin CrossClimate 2 będą na wykończeniu,
Również je posiadam, a wyjechałem na nich z salonu. Są super, ale ja nie namawiam Cię do driftingu, a w trybach jazdy aż takiej różnicy nie ma. Trochę lepiej się tylko zbiera...
-
Chodzi mi tylko o to, że przy moich przebiegach, stanowiących niemal pięciokrotność Twoich, muszę o nie nieco bardziej dbać, bo też znacznie szybciej je zostawiam na asfalcie, niż ludzie którzy rocznie robią do 10kkm :-)
-
i hamowanie praktycznie silnikiem. Jak na horyzoncie widzę czerwień to zaczynam wytracać prędkość, ktoś mi kiedyś powiedział żeby tak hamować hybrydą i chyba się to całkiem fajnie sprawdza.
Nie jeżdżę może aż tak bardzo ekonomicznie, ale i tak sporo dohamowuję samym silnikiem. Efekt? Miałem niedawno przegląd na 60k. Tarcze hamulcowe i klocki - zużycie ok 1mm względem nowych tarcz... :)))
-
i hamowanie praktycznie silnikiem. Jak na horyzoncie widzę czerwień to zaczynam wytracać prędkość, ktoś mi kiedyś powiedział żeby tak hamować hybrydą i chyba się to całkiem fajnie sprawdza.
Nie jeżdżę może aż tak bardzo ekonomicznie, ale i tak sporo dohamowuję samym silnikiem. Efekt? Miałem niedawno przegląd na 60k. Tarcze hamulcowe i klocki - zużycie ok 1mm względem nowych tarcz... :)))
Nie pamiętam jakie jest u mnie zużycie, ale ogólnie chyba jest dobrze. Myślę, że spokojnie ponad 100kkm na komplecie zrobię.
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
i hamowanie praktycznie silnikiem. Jak na horyzoncie widzę czerwień to zaczynam wytracać prędkość, ktoś mi kiedyś powiedział żeby tak hamować hybrydą i chyba się to całkiem fajnie sprawdza.
Nie jeżdżę może aż tak bardzo ekonomicznie, ale i tak sporo dohamowuję samym silnikiem. Efekt? Miałem niedawno przegląd na 60k. Tarcze hamulcowe i klocki - zużycie ok 1mm względem nowych tarcz... :)))
Nie pamiętam jakie jest u mnie zużycie, ale ogólnie chyba jest dobrze. Myślę, że spokojnie ponad 100kkm na komplecie zrobię.
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
Oddałem w rozliczeniu dla ASO aurisa z przelotem 100kkm z oryginalnymi klockami.
-
Jest dobrze :)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20240710/c9e6c0463e99113dd39f0d3bc402aab4.jpg)
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
U mnie żarło całkiem dobrze, bo po prawie 350km od tankowania spalanie na baku komputer pokazuje 3,6l ale że jutro tylko drogami szybkiego ruchu na lotnisko, to niestety znów się nie uda ponad 900 km na baku zrobić.
-
ja nie wiem jak Wy to robicie. mi sie sporadycznie zdarza zejsc ponizej 5 na pojedynczych trasach w miescie jak juz odpale na rozgrzanym silniku. najmniej to mialem spalanie 3,7 jak 20 km w lato bez klimatyzacji jechalem trasa podmiejska przy duzym ruchu i ciezko bylo 60 przekroczyc.
-
Ja mam 1.8 i się nie spieszę, to dlatego.
A ostatnio jeździłem sporo na spacery z psem do lasy (takie trasy) po 20km z tego większość na dużych ograniczeniach, wiec dlatego.
Ale poniżej 3,6 (nie wiem co pokaże dystrybutor i Fuelio) to jeszcze nie zlazłem.
Nie wiem gdzie w Fuelio znaleźć całkowity przebieg + srednią dla niego
-
ja nie wiem jak Wy to robicie.
Ja wiem bo widzę takie auta między Tirami.
-
U mnie żarło całkiem dobrze, bo po prawie 350km od tankowania spalanie na baku komputer pokazuje 3,6l ale że jutro tylko drogami szybkiego ruchu na lotnisko, to niestety znów się nie uda ponad 900 km na baku zrobić.
Ja bym taxi zamówił, toż to Ci zrujnuje statystyki 
-
Ja mam 1.8 i się nie spieszę, to dlatego.
A ostatnio jeździłem sporo na spacery z psem do lasy (takie trasy) po 20km z tego większość na dużych ograniczeniach, wiec dlatego.
Ale poniżej 3,6 (nie wiem co pokaże dystrybutor i Fuelio) to jeszcze nie zlazłem.
Nie wiem gdzie w Fuelio znaleźć całkowity przebieg + srednią dla niego
Trzeba wejsc w zakladke 'statystyki' w menu bocznym
-
Pireus mnie między tirami nie uświadczysz, bo unikam autostrad
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20240710/20b095e4896bd20eeb7cbac00c514ad9.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20240710/288ea6c3d1ac3cfbb7796601311d3ef6.jpg)
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
u mnie bieda
(https://scontent-waw2-1.xx.fbcdn.net/v/t1.15752-9/450176770_740490321435371_7101272111427581126_n.jpg?_nc_cat=108&ccb=1-7&_nc_sid=9f807c&_nc_ohc=ppwmvO0nEnkQ7kNvgEo6TOf&_nc_ht=scontent-waw2-1.xx&oh=03_Q7cD1QFc6fhvIGxXdyGQARWG8qjsaHeVDKIrA78nB8OM2TVMqg&oe=66B5F855)
-
Taxi drogie... Nie po to pcham, żeby było dobrze i w statystkach dobrze wyglądało, żeby to co oszczędzam na taxi wydawać. :-)
Młody pójdzie z buta. On sie spieszy na samolot... ja nie. :grin: :grin: :grin:
-
u mnie bieda
Po prostu pewnie normalnie jeździsz.
-
u mnie bieda
Po prostu pewnie normalnie jeździsz.
Jak na to auto to jednak dużo, nawet "normalnie" jeżdżąc.
-
12,29? Masz Mustanga czy Corollę?
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
-
Czołem!
Zrobiłem pierwsza poważniejsza trasę Katowice - Monachium - Nicea, w sumie ok 1600km, jazda zgodnie z przepisami, głównie autostrady ale sporo ograniczeń do 110km/h. Spalanie 4.9l/100km, średnia prędkość 84km/h. Lecąc 130-140 niemiecka autostrada spalanie oscyluje w okolicch 5.5l/100km, jazda typowo miejska bez zamulania to ok 4.5l. Genialne autko! Jak najbardziej na trasy się nadaje i daje rady, dynamika więcej niż wystarczająca, silnik nie wyje(!) w czasie jazdy a tylko co jakiś czas go słychać przy mocnym przyspieszaniu - jak w każdym automacie przy kickdown.
-
silnik nie wyje(!) w czasie jazdy a tylko co jakiś czas go słychać przy mocnym przyspieszaniu - jak w każdym automacie przy kickdown.
A iloma współczesnymi automatami jeździłeś?
-
silnik nie wyje(!) w czasie jazdy a tylko co jakiś czas go słychać przy mocnym przyspieszaniu - jak w każdym automacie przy kickdown.
A iloma współczesnymi automatami jeździłeś?
Dwoma - mazda i VW
-
I nie zauważasz różnicy akustycznej ? Dziwne, bo wiele osób rezygnuje z hybrydy , bo nie jest w stanie zaakceptować że silnik wyje a auto nie przyspiesza. Nawet Toyota w wyższych modelach np.Lexus RX 500H zaczyna montować 6 biegowe automaty.
-
I nie zauważasz różnicy akustycznej ? Dziwne, bo wiele osób rezygnuje z hybrydy , bo nie jest w stanie zaakceptować że silnik wyje a auto nie przyspiesza. Nawet Toyota w wyższych modelach np.Lexus RX 500H zaczyna montować 6 biegowe automaty.
To już kwestia gustu i subiektywnych odczuć. Oczywiście że widzę różnicę w dźwięku silnika (brak zmiany biegow a co za tym idzie bardziej monotonny dzwiek szczegolnie powyzej 140km/h) ale zwykły automat też zrobi redukcję i silnik trochę pokrzyczy natomaist w dynamice jest zdecydowanie lepiej - natychmiastowa reakcja na gaz i maksymalna moc do konca licznika. I to już nie jest subiektywne odczucie ale bezpośrednie porównanie z innymi autami.
Jadąc normalnie silnika w ogóle nie słyszę, przyspieszanie nie jest głośniejsze niż w innych autach tylko silnik ma inny dźwięk. Dla osób które nie potrafią się rozstać z klasyczna skrzynia biegów i muszą słyszeć silnik a na dodatek wiekszosc trasy pokonuja z gazem w podlodze to może być dyskwalifikujące.
-
przyspieszanie nie jest głośniejsze niż w innych autach tylko silnik ma inny dźwięk.
Cieszę się, że tak to odbierasz i zadowolenia, szerokości i bezawaryjności życzę :) Piękne spalanie.
-
12,29? Masz Mustanga czy Corollę?
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
Kumpel ma Corolle 1.8 ale najlepsza na swiecie bo sluzbowa.
Tankujac pod korek w Chorzowie tankuje przed dojazdem do Wawy, bo rezerwa się świeci.
Tryb sport 24/7 i pedał w podłodze.
Więc 12 l/100km to żaden kłopot przy bardziej... echem... "aktywnej" jeździe
-
Oczywiście że widzę różnicę w dźwięku silnika [....]
Jadąc normalnie silnika w ogóle nie słyszę, przyspieszanie nie jest głośniejsze niż w innych autach tylko silnik ma inny dźwięk.
Mam podobnie.
W normalnej codziennej jeździe to chyba 2,5 tyś obrotów to mi sie bardzo sporadycznie pojawia i tylko na chwile.
To, ze silnik/auto rozpędza się "cvt-owato" zupełnie mi nie przeszkadza, nawet tego nie zauważam.... a powiem szczerze, że mocno mnie to martwiło przed zakupem, że będzie.
Jeździłem sporo Avensis III z CVT i tam to było faktycznie wkurwiające.
Wyło i choć auto jechało, to nie jechało.
Tu jest jednak zupelnie inaczej (choć niby podobnie).
Inna sprawa, że u mnie (mam matę wygłuszającą pod maską, czy coś jeszcze Toitoi dodał z powodu wersji modelowej, nie wiem) jest zdecydowanie ciszej niż w identycznej Corolli kolegi.
I nawet nie tyle ciszej... jakoś całe brzmienie zespołu napędowego jest inne, jakby niższe...
-
I nie zauważasz różnicy akustycznej ? Dziwne, bo wiele osób rezygnuje z hybrydy , bo nie jest w stanie zaakceptować że silnik wyje a auto nie przyspiesza. Nawet Toyota w wyższych modelach np.Lexus RX 500H zaczyna montować 6 biegowe automaty.
Zależy kto czym jezdzil. Bo akurat ludzie bujajacy sie przecietnymi samochodami reaguja w stylu "ale ma kopa". Ale wiadomo, ze jak ktos sie przesiadzie z jakiegos 400 Km to dla niego to bedzie niezadowalajace.
12,29? Masz Mustanga czy Corollę?
Wysłane z mojego Mi Note 10 Lite przy użyciu Tapatalka
Tempomat ustawiony na maksa i pusta auostrada. Jezdzenie v maxem jest w dodatku bez sensu bo ustawienie tempomatu na tym samym odcinku na 170 obniza spalanie ok 3L/100...
Czołem!
Zrobiłem pierwsza poważniejsza trasę Katowice - Monachium - Nicea, w sumie ok 1600km, jazda zgodnie z przepisami, głównie autostrady ale sporo ograniczeń do 110km/h. Spalanie 4.9l/100km, średnia prędkość 84km/h. Lecąc 130-140 niemiecka autostrada spalanie oscyluje w okolicch 5.5l/100km, jazda typowo miejska bez zamulania to ok 4.5l. Genialne autko! Jak najbardziej na trasy się nadaje i daje rady, dynamika więcej niż wystarczająca, silnik nie wyje(!) w czasie jazdy a tylko co jakiś czas go słychać przy mocnym przyspieszaniu - jak w każdym automacie przy kickdown.
To z moim jest chyba cos nie tak... Bo jazda ze stala predkoscia 140 to jest jakies 7,5. Raz jechalem droga krajowa i chcialem sprawdzic ile najmniej spali. Tempomat na 100 miedzy terenami zabudowanymi a w terenie zabudowanym na 60. Zszedlem do 4,9.... Jakie masz koła? Moze to wina Falkenów 18"?
-
Też kiedyś testowalem na krótkim odcinku przy 140km/h i wyszło ok 7l/100km. Tyle tylko że ten test jest niemiarodajny, w normalnym ruchu ulicznym jednak się nie leci cały czas z takimi prędkościami, co chwilę ktoś wyhamuje na lewym pasie bo tiry się wyprzedzają, ograniczenia prędkości, przejazd przez zatłoczone/zakorkowane miasta. To wszystko sprawia że jadąc autostradami przez Europę, średnia prędkość jest daleka od 130 i przekłada się to na niższe spalanie.
-
Raz jechalem droga krajowa i chcialem sprawdzic ile najmniej spali. Tempomat na 100
Bo najmniejszego spalania nie uzyskasz na tempomacie. Komfort i ekonomia nie zawsze idą w parze.
-
To jak mozna jechac lepiejn niz tempomat, hybryda na pustej prostej drodze bez zatrzyman? W zwykym benzyniaku można by sie pobawić w ekooszołoma i rozpedzać się do pewnej prędkosci a potem wylaczac silnik i jechac na luzie. Odpalac spowrotem jak sie zwolni i znowu. Ale w hybrydzie to nie wiem co mozna lepiej.
-
W zwykym benzyniaku można by sie pobawić w ekooszołoma i rozpedzać się do pewnej prędkosci a potem wylaczac silnik i jechac na luzie. Odpalac spowrotem jak sie zwolni i znowu.
A co z kierownicą, która się zablokuje po wyłączenia silnika?
-
Braki w kierowaniu nadrobi sie skuteczniejszymi hamulcami. <zalamka>
-
W zwykym benzyniaku można by sie pobawić w ekooszołoma i rozpedzać się do pewnej prędkosci a potem wylaczac silnik i jechac na luzie. Odpalac spowrotem jak sie zwolni i znowu.
A co z kierownicą, która się zablokuje po wyłączenia silnika?
Ja podaje skrajnie nieprawdopodobny przypadek, ktorego raczej nikt nie sotsuje i nie zastosuje :) Poza tym w samochodach ze stacyjka kierownica blokowala sie dopiero po wyjeciu z niej kluczyka. Samo wylaczenie zaplonu pozwalalo na jej dalsze krecenie. Wspomagania natomiast nie bedzie.
-
W zwykym benzyniaku można by sie pobawić w ekooszołoma i rozpedzać się do pewnej prędkosci a potem wylaczac silnik i jechac na luzie. Odpalac spowrotem jak sie zwolni i znowu.
A co z kierownicą, która się zablokuje po wyłączenia silnika?
W jakich autach blokuje się kierownica po wyłączeniu silnika? W moich gruzach zawsze odblokowała się po włożeniu i przekręceniu stacyjki na I stopień i blokowała się dopiero po wyjęciu kluczyka.
-
W zwykym benzyniaku można by sie pobawić w ekooszołoma i rozpedzać się do pewnej prędkosci a potem wylaczac silnik i jechac na luzie. Odpalac spowrotem jak sie zwolni i znowu.
A co z kierownicą, która się zablokuje po wyłączenia silnika?
Ja podaje skrajnie nieprawdopodobny przypadek, ktorego raczej nikt nie sotsuje i nie zastosuje :) Poza tym w samochodach ze stacyjka kierownica blokowala sie dopiero po wyjeciu z niej kluczyka. Samo wylaczenie zaplonu pozwalalo na jej dalsze krecenie. Wspomagania natomiast nie bedzie.
Wspomagania kierownicy, hamulców i last but not least - w hydrokinetyku nie działa pompa w skrzyni biegów.