Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: adekt w 08 Sierpnia 2020, 15:18:04
-
Czy warto dopłacać do napędu 4x4 Skoro mieszkam na płaskim terenie ???? a zimy mamy takie jakie mamy.
-
Dla mnie Rav4 bez 4x4 to takie dziwne polaczenie.
W ogole nie rozumiem po co kupowac SUVa z napedem tylko na przod. Przy tych gabarytach i masie nie powinni w ogole oferowac 4x2.
Ale w praktyce duzej roznicy nie poczujesz. Nie mniej naped 4x4 znacznie zwieksza bezpieczenstwo i nie tylko na sniegu i nie tylko w gorach. Juz nie raz ratowal mnie z opresji.
Jezeli chcesz miec bezpieczniejsze auto to bierz 4x4.
-
Jak do miasta to 4x2. Szkoda kasy to raz. A dwa to wieksze spalanie.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Moim skromnym zdaniem o wyborze decyduje również moc i moment samochodu który chcesz kupić .
Jeżeli to ma być nowa Rav 4 hybryda konieczny jest napęd 4x4.Taki też mam w swojej ravce. 4x4 to nie tylko większe bezpieczeństwo na śniegu i w górach ale także na mokrym i przy dynamicznym ruszaniu oraz wyprzedzaniu.
Dotychczas miałem cx5 160km z napędem na przód i przy dynamicznym starcie na mokrym (np ucieczka ze skrzyżowania przy skręcie w lewo) zdarzały się uślizgi przedniej osi. Teraz cisnę gaz i jadę.
-
Stałem przed tym samym dylematem. W końcu zmieniłem zamówienie z 4x2 na 4x4 opóźniając tym samym dostawę auta o 1mc ale było warto.
Raz że auto lepiej zachowuje się w zakrętach, szczególnie czuć na długich łukach (zanim wydałem ten osąd na tym samym odcinku drogi, testowałem dwa auta Selection 4x4 i Executive 4x2). Druga sytuacja, jak wożę dziecko do żłobka mam wyjazd pod górkę na skrzyżowaniu, tutaj 4x2 zrywał przy skręconych kołach, w sumie normalne zachowanie przednionapędówki. Rozmawiając z innymi użytkownikami, wszyscy twierdzili że zimą pomaga się wykopać ze śniegu (obym nie musiał sprawdzać). I ostatni powód, nie chciałem później żałować że wziąłem ;-)
Co do spalania, auto 4x4 w mieście potrafi spalić mniej, bo odzyskuje energie z obu osi. Natomiast na trasie potrafi spalić więcej, bo jednak zwiększa masę pojazdu.
-
Absolutnie zgadzam się z kolegą, 4x4 powinno wybierać gdyż zawsze można będzie przełączyć na 4x2 i zużycie nie ucierpi. Ja zrobiłem błąd, bo nie chciało mi się czekać :wallbash:
-
Walory napędu 4x4 doceni każdy kto już taki napęd miał/zna.
Jedno jest pewne, jeśli tylko mnie będzie stać raczej nigdy nie wrócę do 4x2 dokładnie ze względów opisanych powyżej przez kolegów.
-
Absolutnie zgadzam się z kolegą, 4x4 powinno wybierać gdyż zawsze można będzie przełączyć na 4x2 i zużycie nie ucierpi. Ja zrobiłem błąd, bo nie chciało mi się czekać :wallbash:
Nic sam nie przełączysz.
Wysłane z mojego SM-G970F przy użyciu Tapatalka
-
Absolutnie zgadzam się z kolegą, 4x4 powinno wybierać gdyż zawsze można będzie przełączyć na 4x2 i zużycie nie ucierpi. Ja zrobiłem błąd, bo nie chciało mi się czekać
Ja mam 4x4 i chyba nie ma możliwości przejścia na 4x2, samochód sam wybiera - ale mogę się mylić.
-
Absolutnie zgadzam się z kolegą, 4x4 powinno wybierać gdyż zawsze można będzie przełączyć na 4x2 i zużycie nie ucierpi. Ja zrobiłem błąd, bo nie chciało mi się czekać
Ja mam 4x4 i chyba nie ma możliwości przejścia na 4x2, samochód sam wybiera - ale mogę się mylić.
Nie mylisz się. To nie Mitshubishi. Ale się sprawdza. Polecam sprawdzić na jakiejkolwiek drodze szutrowej. Paseratti przy prędkości powyżej 30 km/h zaczyna na takiej drodze płynąć. RAV4 radzi sobie doskonale. Podejrzewam, bo nie miałem jeszcze okazji sprawdzić że tak samo dobrze będzie na śniegu - nie mylić z lodem. Generalnie po tym teście nie mam żadnych wątpliwości że to była doba decyzja. Nie żałuję.
-
Paseratti przy prędkości powyżej 30 km/h zaczyna na takiej drodze płynąć. RAV4 radzi sobie doskonale. Podejrzewam, bo nie miałem jeszcze okazji sprawdzić że tak samo dobrze będzie na śniegu
Ja miałem możliwość sprawdzenia na śniegu i radził sobie nie gorzej od Tiguana 4x4.
-
Paseratti przy prędkości powyżej 30 km/h zaczyna na takiej drodze płynąć. RAV4 radzi sobie doskonale. Podejrzewam, bo nie miałem jeszcze okazji sprawdzić że tak samo dobrze będzie na śniegu
Ja miałem możliwość sprawdzenia na śniegu i radził sobie nie gorzej od Tiguana 4x4.
I to jest chyba najlepsza rekomendacja 4x4.
-
Kurcze, sprzedawca już zdążył mnie zniechęcić do 4x4 ("i tak pan tego nie wykorzysta") a tu znów czytam że warto...Pertyn na YT też twierdzi że zawsze warto 4x4.
Mieszkam w ciepłym rejonie Polski (ostatniej zimy nie było śniegu wcale), do tego płasko.
I bądź tu mądry laiku :/
-
Ciekawi mnie co na to kolega @adekt :roll:
Dostał już parę wskazówek. W zasadzie trzeba "wyskoczyć "z dodatkowej dychy i posłuchać rad bardziej doświadczonych kierowców.
Jedyne co trzeba to tę dyszkę dołożyć (nawet jak w kredycie czy leasingu to trzeba ją będzie w zębach oddać).
Moim zdanie: to typowy dylemat (zbliżony do tego z kołami zimowymi, a w mniejszym stopniu z wersją wyposażenia czy wreszcie kolorem nadwozia), który każdy powinien raczej sam rozstrzygnąć i się do tego przekonać a nie liczyć na opinie (często nieobiektywne).
-
Kurcze, sprzedawca już zdążył mnie zniechęcić do 4x4 ("i tak pan tego nie wykorzysta") a tu znów czytam że warto...Pertyn na YT też twierdzi że zawsze warto 4x4.
Mieszkam w ciepłym rejonie Polski (ostatniej zimy nie było śniegu wcale), do tego płasko.
I bądź tu mądry laiku :/
Pertyn wie co mówi.
A 4x4 sprawdzi się nie tylko zimą. Obserwując ten napęd na suchej nawierzchni też ciągle się to włącza. Zresztą w innych autach z dołączanym jak skoda jest podobnie. Wystarczy wcisnąć gaz do dechy i zamiast tracić trakcje a auato jest jednak ciężkie i o to by było łatwo, to odpycha się na 4 butach. Podobnie na deszczu, zakrętach itp. Dodam jeszcze od siebie że przy napędzie na 4 mamy odzysk energii przy hamowaniu również z tylnej osi co pewnie nie jest bez odzwierciedlenia w spalaniu.
-
Dzięki za odpowiedź.
Dodam jeszcze od siebie że przy napędzie na 4 mamy odzysk energii przy hamowaniu również z tylnej osi co pewnie nie jest bez odzwierciedlenia w spalaniu.
Jeśli nic nie pomyliłem to dzięki temu spalanie jest niemal identyczne jak przy FWD, bodaj o 0,1 litra większe, chyba też Pertyn on tym mówił.
-
Kiedy o tych wszystkich rzeczach już pisałem. A badałem temat dość mocno, bo sam miałem dylemat czy dołożyć dyszkę do auta. W końcu po testach wyszło że warto. I co mogę powiedzieć o tym napędzie po 6000km.
O tym że auto pokonuje stabilniej zakręty już pisałem. Ale z przepływu mocy widać, że wyjątkowo często dołącza sobie tył. Zauważyłem to w kilku sytuacjach:
- "ostre" pokonywanie długich łuków, załącza tył
- ruszanie kiedy silnik spalinowy ładuje baterie, a nie przekazuje napędu na przód, auto rozpędza się tyłem przy ruszaniu
- energiczne ruszanie, na wszystkie koła idzie napęd
- ruszanie przy skręconych kołach, również dołącza tył
- rekuperacja idzie z obu osi, co jak już wspomniałem przekłada się na niższe spalanie przy niskich prędkościach. Ale z kolei zwiększa przy wyższych (większa waga auta). Więc w jeździe mieszanej pewnie wychodzi na 0
Co do jazdy w zimie, obym nie miał okazji testować.
-
Ja stałem przed identycznym wyborem i wybrałem 4x4 - powody jak przytaczane w wątku. Zastanawiałem się czy dodatkowy silniczek na tyle wart jest tych 10k - odpowiadając wprost: na pewno nie. Ale nie zawsze da się tak literalnie do tego podejść. Ja kupiłem w założeniu auto na długie lata i nie chciałem potem żałować że czegoś nie dołożyłem jak była szansa.
Ponadto jak kupowałem weszła już obniżona akcyza i postanowiłem przeznaczyć te pieniądze na dodatkowego elektryka na tył - pierwotnie miało być 4x2 ze względu na nieco napięty budżet.
Nie zapominajmy też że 4x4 ma większą dopuszczalną masa holowanej przyczepy - dodając kolejny argumnt 'za'
-
Co do jazdy w zimie, obym nie miał okazji testować.
Ja miałem okazję kilka razy jechać po śniegu w górach i nie miałem problemów z jeżdżeniem w kopnym śniegu. A że nie było to takie oczywiste, to zobaczyłem jak inny samochód męczył się w miejscu, w którym ja spokojnie manewrowałem. Do tego na prostej, zaśnieżonej drodze (chyba nie było pod górę, ale nie pamiętam) cały czas był załączony napęd na 4 koła. Muszę jednak przyznać, że ogólnie do tej pory nie były to jakieś ekstremalne warunki.
Nie wiem, czy było to tutaj wspomniane, ale napęd na tył załącza się też przy wyższych prędkościach przy jeździe pod górę.
Tak jak Skylog pisał, ogólnie tył jest bardzo często załączany i nie tylko przy ruszaniu.
-
Ja stałem przed identycznym wyborem i wybrałem 4x4 - powody jak przytaczane w wątku.
Rav4 to moje trzecie auto (służbowe) z 4x4, i nigdy już nie chciałbym mieć 4x2. We Wrocławiu są bardzo wilgotne drogi jesienią i wiele razu widać było, że 4x4 pomaga ruszać od razu a inni się męczą, aby wyjechać na światłach, auto praktycznie nigdy nie zrywa przyczepności i go nie znosi na złej jakości drodze. Gdyby nie 4x4 to mój pobyt w Tatrach nie wspominałbym zimą tak fajnie, taki napęd bardzo pomaga.
Tylko mój dylemat polega na tym teraz, że może będę musiał kupić prywatne auto po latach i po dobrych doświadczeniach z Toyotą myślę o klasycznej benzynowej Rav4 ze skrzynią ręczną - czy ktoś miał możliwość porównania e-CVT (to mam w hybrydzie) ze skrzynią manualną, to jakieś dramatycznie gorsze doświadczenie, czy też da się przeboleć? O Rav4 prywatnie kupionej hybrydzie to pomyślę, gdy wygram w totka, wg mnie ceny hybryd nie są warte wartości dodanej (moc, niby mniejsze spalanie).
-
Nie miałem porównania z automatem, ale manual jak manual, co tu dużo opowiadać. Niemniej jednak, jeżeli lubisz dynamiczną jazdę, a nie chcesz dokładać do mocniejszej hybrydy, to opcja z manualem wydaje się rozsądna. Myślę, że 2.0 benzyna z automatem to nie jest najszczęśliwsze połączenie. Hybryda się zwróci po 400 tys km.
-
Benzyna jest głośniejsza, a dodając kiepskie wyciszenie RAV4 gen5 finalnie nie jest dobrze...
-
Może tak ale jeżdzę teraz hybrydą z rocznika 2018, która jest bardzo nieprzyjemna akustycznie, ponoć wersja hybrydowa od 2019 jest nieco lepsza. W moim egzemplarzu bardzo szybko auto przechodzi z silnika elektrycznego na zwykły i w zasadzie nie mam takiej bezgłośności jaką czasami słyszę w małych toyotach hybrydowych ale one są lżejsze.
Zasadniczo bezgłośny może być tylko 100% elektryk :)
-
Nie miałem porównania z automatem, ale manual jak manual, co tu dużo opowiadać. Niemniej jednak, jeżeli lubisz dynamiczną jazdę, a nie chcesz dokładać do mocniejszej hybrydy, to opcja z manualem wydaje się rozsądna. Myślę, że 2.0 benzyna z automatem to nie jest najszczęśliwsze połączenie. Hybryda się zwróci po 400 tys km.
Nie zgodzę się kolego. Mam 2.0 benzynę z automatem (4×4) i do skrzyni manualnej ani napędu 4x2 nigdy nie wrócę. A lubię dynamiczną jazdę i złego słowa w tym zakresie na RAV4 nie powiem.
-
Mam pytanie dot. RAV4 5gen. - skoro napęd włącza się samoczynnie, to do czego służą przyciski zmiany trybu na 4x4?
-
Masz na myśli przycisk "TRAIL"?
-
Mam pytanie dot. RAV4 5gen. - skoro napęd włącza się samoczynnie, to do czego służą przyciski zmiany trybu na 4x4?
Ta gałka oraz przyciski służą do zmiany parametrów pracy komputera, przekładni oraz ESP. Tryb: EV, ECO, NORMAL, SPORT, TRAIL. 4x4 działa nawet trybie EV i jak ktoś wcześniej pisał według wskazań na wyświetlaczu podczas przyspieszania bardziej agresywnie reaguje. W tej ravce 4x4 to bajka.
-
Masz na myśli przycisk "TRAIL"?
3 przyciski - Snow/Mud&Sand/Rock&Dirt
-
Czyli mówisz o wersji benzynowej.
W hybrydzie jest inaczej.
Naciśnięcie przycisku trial powoduje ?zapięcie 4x4?.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20200910/f06c52f6db5e8fe84f63176f8e1f5888.jpg)
-
4x4 w benzynie powoduje zapiecie mechanizmu roznicowego. Rozklad wtedy pomiedzy przod a tyl jest jako 50/50.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Jak do miasta to 4x2. Szkoda kasy to raz. A dwa to wieksze spalanie.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
czyli zamiast palic 6 będzie 6,2 <zalamka>
-
Czyli prawie 0,5kg CO2 więcej do atmosfery <kawusia>
-
Jak do miasta to 4x2. Szkoda kasy to raz. A dwa to wieksze spalanie.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
czyli zamiast palic 6 będzie 6,2 <zalamka>
Gdzies sie pomylilem albo sklamalem? Tak wnioskuje po wypowiedzi...
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Nie pomyliłeś się, kolega podał dokładne wyliczenie po prostu.
Tylko jeszcze kwestia klimatu. Komary. Zabił jednego na czole i to przerwało dalszą część wypowiedzi (a może tak czy inaczej to już koniec miał być :o )
-
Dzień dobry szanownemu gronu
Jestem tu nowy więc się grzecznie witam 
Mam pytanie odnośnie faktycznego przyspieszenia wersji 2.0/4x4 AT, mianowicie w kilku już testach (Słowacja, Rosja, U. K. itp) wyszło, że jest zdecydowanie lepiej niż na papierze (11s), mianowicie od 9.3 do 10,1s/100
Jakie są wasze odczucia, bo moje bez specjalistycznych pomiarów to 9.5s w aucie testowym.
Co do napędu, to przy starcie na mokrym dla mnie bajka
Zdecydowałem się kupić to auto i już czekam.
-
Jakby ktoś nadal uważał że 4x4 w hybrydzie to błąd:
https://www.youtube.com/watch?v=fdAHKcVi0Rs&ab_channel=SERZILLO
Jak na szosowe opony, idzie bardzo dobrze. Widać że ten "mały" motor na tylnej osi potrafi napędzić auto.
-
Chyba nikt rozsądny nie powie, że awd to błąd, najwyżej stwierdzi, że on jeździ po ulicy i do tego w mieście więc zbędna dopłata, bo już w górach, zimą czy w ulewie nie wspominając terenu i szutru, to jest bajka.
-
Ale nawet w mieście, przy ostrzejszym wchodzeniu w zakręty, przy śliskiej nawierzchni, 4x4 jest idealne. Zwyczajne wyjeżdżanie z podporządkowanej, włączanie się do ruchu, może powodować
(i powoduje) utratę trakcji.
Jedynym argumentem przeciw może być tylko brak hajsu, moim zdaniem.
-
jesli kasa nie gra roli nikt nie bedzie gadal tylko kupi jak bedzie chcial....tu zawsze chodzi o pieniadze zeby wiecej miec to trzeba doplacic i tyle....jeden wybierze ubozsza wersje z napedem 4x4 drugi kupi za te sama kase wersje bogatsza ale 4x2 - wybor nalezy do kazdego kupujacego....
Jeden wyda kupe kasy na JBL drugiemu to niepotrzebne - mi ktos moze mowic ze standardowe glosniki to badziew a mnie to wystarczy i co ...zrobilem blad ze nie wzialem ? ... Jak mialbym wolne 10tys to bym pewnie wzial 4x4 ale gdzies jest w koncu granica....Kazdy ja sobie sam postawi ... A tu na forum czesto podgrzana atmosfera pomiedzy zwolenikami jednej opcji i drugiej....
A takie stweirdzenie to troche prowokujace jest:
Jakby ktoś nadal uważał że 4x4 w hybrydzie to błąd
ja wolalem zamiast na 4x4 przeznaczyc na cos innego - i nie zaluje....Ty wybrales 4x4 rozumiem - ciesze sie ze jestes zadowolony bo koniec koncow to o to chodzi :-)
Jedynym argumentem przeciw może być tylko brak hajsu, moim zdaniem.
albo inne priorytety ... bo czy mozna powiedziec ze auto 4x2 jest niebezpieczne ? :-)
-
Miód na uszy moje. Nic więcej do dodania. Spijałem Twe słowa jak nektar z magnolii. :good:
-
albo inne priorytety ... bo czy mozna powiedziec ze auto 4x2 jest niebezpieczne ?
Nie. ALE bezpieczniejsze jest 4x4, proszę nie manipulować, to nie polityka :P...
-
Absolutnie nie miałem zamiaru wkładać kija w żadne mrowisko. Po prostu zarówno ja, jak i zapewne kilku użytkowników forum zastanawiało się nad sprawnością tego napędu w podobnych warunkach. Bo dostępne do tej pory testy na rolkach są zupełnie niemiarodajne, a na YT było raptem kilka filmów z zachowania się auta w terenie, ale nie znalazłem żadnego w błocie.
Co do zasadności wydawania kasy na takie dodatki, każdy robi jak uważa. Tutaj nie ma sensu rozważać. Ogólnie podoba się mi zachowanie auta w takich warunkach. Widać że sprawnie działa tylny napęd i auto walczy. Nie wiemy czy miał włączony trial w hybrydzie, chociaż zakładam że tak, mimo że tylne koło ostro się kręciło bez trakcji.
-
Nie. ALE bezpieczniejsze jest 4x4, proszę nie manipulować, to nie polityka :P...
Najbezpieczniejsza jest RAV4 Executive 4x4 bo ma i naped na 4 kola i najwiecej systemow poprawiajacych bezpieczenstwo - to nie ulega watpliwosci .... :grin:
-
PS. Nie mam polskich znakow na klawiaturze
Większość nie ma ;). Wystarczy dodać polską klawiaturę...
Zastanawiam się jaka będzie różnica między Executive a Selection BE, bo w tej limitowanej dodane są opcje bezpieczeństwa właśnie.
-
Selection BE nie ma poniższych:
- System monitorowania martwego pola w lusterkach (BSM)
- System ostrzegania o ruchu poprzecznym z tyłu pojazdu (RCTA) z funkcją automatycznego hamowania
W porównaniu do zwykłego Selection, BE dostał za to:
- Układ detekcji przeszkód (ICS)
-
To ja też, też się wypowiem.
Mam 4x4, nie mam JBL, nie mam Skyview, nie mam Navi. Dlaczego - bo portfel jednak ma dno i to moja subiektywna decyzja podyktowana dotychczasowymi doświadczeniami i wrażeniami z jazd testowych.
Skyview - miałem, szybko się znudziło, jeździło 90% czasu zamknięte (no może w selection z czarnym środkiem bym doświetlał)
JBL - posłuchałem, sprawdziłem cenę, podziękowałem
Navi - jest do pupy, nigdy nie dogoni producentów map - w dokładności, aktualności, szybkości, grafice i wielu innych. Nie ma plusów.
4x4 - przejechałem się 4x2 i 4x4. Zdecydowałem, bo fajnie się ruszało, fajnie trzyma się w zakrętach. I z doświadczenia - kiedyś, ne w Toyocie, wyciągnęło mnie z poślizgu w zakręcie. Bo na teren to się nie nadaje, ba nawet można przegrzać przekładnię (wersje TRD w US/CA mają dodatkową chłodnicę przekładni).
Wolałem mieć podgrzewaną kierownicę i wentylowane siedzenia (pal licho że z tyłu są podgrzewane - miałem, nikt nie korzystał). Te dwa miałem kiedyś i bardzo mi ich brakowało w kolejnych autach.
Za każdy z tych elementów trzeba zapłacić (zazwyczaj ze swojej kieszeni) i za każdy można część jego ceny odzyskać przy odsprzedaży (no może poza navi... i JBL).
-
ALE bezpieczniejsze jest 4x4
ALE nie zawsze. Pozwolę sobie więc włożyć kijek w mrowisko. Niekiedy świadomość, że ma się 4x4 staje się niebezpieczna. Mam, więc mogę zapierd.... A potem poszliśmy w pole, bo jednak prawa fizyki były mocniejsze, niż przekonanie, że napęd nas wyciągnie z każdego zakrętu.
-
Mam, więc mogę zapierd.
Wariaci nie powinni mieć nawet samochodów dziecięcych na pedały bo i w takich zrobią sobie lub innym krzywdę. Dlatego ten argument mnie nie przekonuje.
-
Poprzedni samochód to był SUV bez napędu w to miejsce wolałem kupić lepsze wyposażenie.
pierwsza zima i nie mogłem ruszyć pod małą górkę choć było tylko lekko biało, ciężar auta, napęd na przód, do tego włączone ESP i obok radośnie ruszyły małe auta a mi przez kilka- kilkanaście sek. auto mieliło.
Powiedziałem sobie wtedy, że tylko leasing się skończy i kupuję suva a nie "wydmuszkę"
Dalej twierdzę, że bez napędu da się żyć i przy zdrowym podejściu (np. Łańcuchy) to i w góry pojedziesz, ale tam gdzie nas zatrzyma np. błoto czy śnieg, AWD pojedzie dalej. Tyle i aż tyle.
Nie ma co się licytować bo każdy ma swoje priorytety i budżet. Amen
-
4x4 czy 4x2 to wyłącznie kwestia ceny i możliwości nabywczych. Ci co mają 4x4 będą je chwalić (moim zdaniem słusznie). Ci którzy wybrali 4x2 też znajdą argumenty na obronę swojego wyboru (też to rozumiem). Jako że nigdy nie miałem auta z napędem 4x4 to odbyłem jazdy RAV w obu konfiguracjach. W wersji 4x2 przy 3 osobach na pokładzie pięknej pogodzie (było ciepło sucho) i trybie sport dynamiczne (gaz do dechy) przyśpieszanie od prędkości ok 30 km/h skutkowało piskiem opon. Zakładam więc że zimą i na mokrym zrywanie przyczepności może być częstym i denerwującym zjawiskiem. Wybierając ten rodzaj napędu trzeba mieć tego świadomość.
-
Jedyne co trzeba to tę dyszkę dołożyć (nawet jak w kredycie czy leasingu to trzeba ją będzie w zębach oddać).
Moim zdanie: to typowy dylemat (zbliżony do tego z kołami zimowymi, a w mniejszym stopniu z wersją wyposażenia czy wreszcie kolorem nadwozia), który każdy powinien raczej sam rozstrzygnąć i się do tego przekonać a nie liczyć na opinie (często nieobiektywne).
w pelni sie zgadzam....jakby za 4x4 nikt nie kazali dopacac...kazdy by wzial...Jakbym mial wolna dyche jak kupowalem pewnie wzialbym....Mam 4x2 jezdzi mi sie bardzo dobrze i do tej pory tylko raz sie zdarzylo jak ruszalem na mokrym spod swiatel to zabuksowal kolami...
-
Zgadza się, do tego jeszcze są priorytety które determinują wybór. Chcesz mieć fajnie wyglądające podwyższone auto, do tego nieźle wyposażone ale kasa cię ogranicza to rezygnujesz z rzeczy które twoim zdaniem są ci zbędne i myślisz sobie, na kiego mi napęd jak auto a mieście jeździ i czasem na urlop jakiś. A ile razy mamy sytuację, że np. nie można wyjechać z parkingu bo posypało? Coraz rzadziej.
Ale jeśli masz np dom w nowej lokalizacji, gdzie drogi to dopiero w planie, albo często jeździsz na narty, lubisz aktywny wypoczynek, a trzeba dojechać w różne trudno dostępne miejsca czasem, to zapewne jeśli tylko cię stać, to napęd weźmiesz. Zrezygnujesz z błyszczących dachów, plastyków czy nawet alufelg, a jeśli mimo to zabraknie kasy na wymarzoną np. RAV czy CRV, to kupisz tańsze Suzuki czy nawet dauster, byle by miało to, co jest dla ciebie priorytetem. To tak jak większość tu wybrała hybrydę, bo to był dla nich punkt pierwszy na liście. Ja uważam, że do tego konkretnego auta napęd to podstawa. Jak napisał pewien dziennikarz motoryzacyjny, kupując Rav4 wybierz napęd, możesz zrezygnować z wielu rzeczy ale nie z tego. Ja mam napęd ale nie mam hybrydy, czy żałuję? Pewnie ze chciałbym by auto paliło mniej i miało wyższą moc, ale jak ktoś wcześniej napisał... kasa, kasa, kasa ;) Nie zawsze można mieć wszystko 
-
Ale napęd nie przydaje się tylko zima na śniegu. Mokry asfalt też jest śliski.
-
Ale napęd nie przydaje się tylko jak jest mokro. Żeby to wiedzieć trzeba się śliznąć w zakręcie autem RWD, FWD, AWD ze stałym i dołączanym napędem. I gadanie, że takie rzeczy to tylko na torze jest bezsensowne. Szkoły bezpiecznej jazdy są dla tych, którzy chcą się bezpiecznie poruszać na drogach publicznych i tam się takie rzeczy ćwiczy. Sugerowałbym wszystkim twierdzącym, że ich nie dotyczy "szaleńcza" jazda, małą przejażdżkę po macie poślizgowej albo na trolejach.
Niska prędkość nie zawsze jest wystarczająca do uniknięcia niebezpiecznej sytuacji.
W mojej ocenie 4x4 należny traktować jako dodatkowy system bezpieczeństwa, który dodatkowo daje nieco frajdy. Do ścigania się nie nadaje, bo nie to zawieszenie, nie ten środek ciężkości. I jak wiele razy było mówione, do off-roadu ten samochód też się nie nadaje.
Równie dobrze można zrezygnować z radaru przeszkód, bo przecież wystarczy utrzymywać odpowiednio dużą odległość od poprzedzającego pojazdu i uważać co się dzieje na jeździ a nie grzebać w stacji multimedialnej, czy gadać przez zestaw głośnomówiący. Tak samo z czujnika martwego pola, czy nawet poduszek - wcześniej tego nie było i się żyło, trzeba po prostu wolniej jeździć i uważać.
Każdy ma swoje priorytety, doświadczenia i sam decyduje co robi ze swoimi pieniędzmi. Ja wybrałem 4x4 zamiast skywiev, JBL czy navi. BTW, nawet jakbym miał to bazując na doświadczeniu i nietrafionych decyzjach, i tak bym ich nie kupił.
-
Ale napęd nie przydaje się tylko zima na śniegu. Mokry asfalt też jest śliski.
Zgadza się, ja pisałem o sytuacjach, gdy awd ratuje zadek a nie "przydaje się" bo każdy kto tym jeździł wie, że przydaje się właściwie codziennie, od prostych manewrów na ulicy po cięższy teren.
-
Pięknie zaczął się dziś dzień nasypanymi śniegami i pierwsza radość to gdzieś na pustym wielkim parkingu miałem ochotę na Drift. Więc w kolejności wyłączyłem trakcję kontroli, włączam tryb sportowy i "Voila!!!" zaciągnąc ręczny i czujesz w rajdzie :song: . Jednak jest straaaaasznie podsterowny że trzeba często zaciągnąć ręcznego. Potem jest nie przyjemna sytuacja, na chwilkę wyłączyłem żeby odpocząć i chcę znów odpalić i tak samo wyłączyć trakcję i tu zonk! nie pozwolił mi?! czyżby przegrzewanie elektroniki czy podwozia?
-
To wszystko sa mocno kwestie indywidualnych budzetow i preferencji. Nie ma co spierac co do wyzszosci jednego systemu nad drugim bo to kwestia oczywista, chyba ze w gre wchodzi spalanie rzedu mikro wzrostu. To podobne dylematy jak kupno Golasa Volvo czy z tym samym budzetem kupic wypasiona Ravke....
-
No i jeszcze dochodzi w 4x4 więcej cykli naładowania i rozładowania baterii niż w 4x2 wiec zobaczymy jak z żywotnością po czasie :)
-
Jest jeszcze jedna rzecz, która może dla niektórych mieć znaczenie podczas wyboru napędu. Otóż FWD może ciągnąć przyczepę o DMC 800 kg, a wersja AWD 1650 kg (dane dla wersji hybrydowych).
Poza tym jaki napęd komu potrzebny, to już każdy sobie sam musi ocenić. Np. do jeżdżenia z garażu bloku do garażu korpo parę km przez miasto, to FWD się nada. Jak mieszkasz na południu, nawet pod Krakowem i przyjdzie taka zima jak teraz, to AWD jest nieoceniony. Na codzień to po prostu element zwiększający bezpieczeństwo i pewność prowadzenia.
Ja przez zeszły śnieżny weekend intensywnie testowałem napęd na wszystkie koła i jestem oczarowany. Oprócz tego, że auto jedzie po śliskich drogach jak po szynach, to nie mam obaw, że nie ruszę pod ostrzejszą górkę, co w FWD nawet z dobrymi oponami zimowymi byłoby ciężkie (jeśli nie niemożliwe). Ktoś powie, że takiej zimy jak teraz jest coraz mniej, ale nadal jest sporo dni z temperaturą wokół 0 i mglą lub opadami - taka zdradliwa pogoda, że nie wiesz do końca co jest na jezdni dopóki nie trzeba przyspieszyć, ominąć, gwałtownie zahamować. I na koniec - ja nie brałem FWD w ogóle pod uwagę - wolę porządny napęd niż ładny kolor czy polakierowane zderzaki.
-
No i jeszcze dochodzi w 4x4 więcej cykli naładowania i rozładowania baterii niż w 4x2 wiec zobaczymy jak z żywotnością po czasie :)
To jest jakiś mit, o którym w Toyocie nie słyszeli, a jest powielany m.in. na tym forum. Przecież dodatkowy napęd nie powoduje, że auto na tym samym dystansie więcej razy się rozładowuje i naładowuje.
-
Pewnie jednak szansa, że szybciej się rozladuje, to jednak jest. Przecież energię skądś ten silniczek przy tylnej osi musi pobierać. Chyba, że różne są bateryjki w FWD i AWD
trzeba (..) gwałtownie zahamować
AWD pomaga?
-
Pewnie jednak szansa, że szybciej się rozladuje, to jednak jest. Przecież energię skądś ten silniczek przy tylnej osi musi pobierać. Chyba, że różne są bateryjki w FWD i AWD
trzeba (..) gwałtownie zahamować
AWD pomaga?
Przecież przy i-AWD masz osobny silnik elektryczny na tył, a osobny na przód...
-
I? To pomaga w gwałtownym hamowaniu?
-
Pewnie jednak szansa, że szybciej się rozladuje, to jednak jest. Przecież energię skądś ten silniczek przy tylnej osi musi pobierać. Chyba, że różne są bateryjki w FWD i AWD
raczej mała szansa - pewnie pomijalna. 4x4 ma 222 KM a 4x2 ma 218KM, czyli tak na logikę jak tył się odpala to zapewne silnik elektryczny przedni redukuje moc, bo raczej dodatkowy 54-konny silnik dałby trochę więcej niż 4KM do całego systemu (pewnie jakieś 20KM), więc skoro jeden zmniejsza zużycie prądu kiedy odpala się drugi to raczej bateria jakoś szybciej się nie rozładowuje...
w 4x4 nie chodzi o to, żeby każde koło kręciło na maksa i żeby rozładować baterię najszybciej jak się da, tylko żeby kręciło to koło gdzie ma to największy sens...
-
Tył zapewne zawsze może dać 54KM. To pojedyńczy silniczek elektryczny, bez żadnych "udziwnień". Tam nie ma przekladni planetarnej, silnika spalinowego i elektrycznych. Nie będzie więc jakiegoś sumowania mocy, aby wyliczać "systemową". Pewnie ograniczony zostanie "przedni" zespół napędowy. Ale czy elektryczny silnik czy spalinowy? I zapewne szansa szybszego rozładowania będzie mała, ale czy pomijalna, tego nie wiem. Zapewne teoria o częstszych cyklach ładowania/rozładowania skądś się wzięła. A że w Toyocie nie słyszeli? Co znaczy w Toyocie? Prezes, projektanci czy ASO? Jeżeli to ci ostatni, to niektórzy również nie słyszeli, że trzeba w większości nowych silników lać 0W20 albo że AA/CP będzie dostępny w ASO po wymianie mikrofonu.
-
Ale teoria. Z tego co wiem silnik spalinowy może wytworzyć prąd przez generator gdy jest taka potrzeba i zasilić nim silnik z tyłu z pominięciem baterii.
Trochę bez sensu dla mnie jest połączenie nadwozia suv z napędem fwd. To już lepiej kupić kombi, może jakieś podniesione.
-
Dotychczas miałem pare zastrzeżeń do ravki ale po testach 4x4 w śniegu muszę stwierdzić jest WSPANIAŁY .
Wcze$niej miałem crv 4x4 ale tutaj jest znacznie lepiej.
Dobre zimówki i rav 4x4 i może padać do marca.
-
Z tym AWD to trzeba uważać, bo samochód rozpędza się jakby w ogóle nie było śniegu, ale droga hamowania jest normalna, czyli wydłużona ;)
Ze względu na to "odcięcie" kierowcy od rzeczywistego stanu nawierzchni ja bardzo często patrzę na ten ekran, gdzie pokazane są napędzane aktualnie koła. Dzięki temu mam jakieś pojęcie o tym, z czym mam do czynienia pod spodem.
-
Ale teoria. Z tego co wiem silnik spalinowy może wytworzyć prąd przez generator gdy jest taka potrzeba i zasilić nim silnik z tyłu z pominięciem baterii.
Trochę bez sensu dla mnie jest połączenie nadwozia suv z napędem fwd. To już lepiej kupić kombi, może jakieś podniesione.
Dla mnie bez sensu jest traktowanie rav4 jako samochodu terenowego. Proponuje przeczytać definicje słowa SUV :good:
-
definicje
Jeszcze gorzej :D suv fwd łączy wady samochodu osobowego (słaba trakcja na śliskim przez brak awd) z wadami auta terenowego (duże opory powietrza, słabsze prowadzenie). Z AWD jest trochę jak z automatem. Nikt nie potrzebuje i każdy uważa za fanaberię, ale jak się pojeździ trochę nie można bez tego żyć. Akurat Rav4 jest całkiem dzielne terenowo.
-
Ale teoria. Z tego co wiem silnik spalinowy może wytworzyć prąd przez generator gdy jest taka potrzeba i zasilić nim silnik z tyłu z pominięciem baterii.
Trochę bez sensu dla mnie jest połączenie nadwozia suv z napędem fwd. To już lepiej kupić kombi, może jakieś podniesione.
Dla mnie bez sensu jest traktowanie rav4 jako samochodu terenowego. Proponuje przeczytać definicje słowa SUV :good:
Az przeczytalem : SUV (skrót od ang. Sport Utility Vehicle) ? rodzaj samochodu, który łączy cechy samochodu osobowego i terenowego.
Oczywiscie ze RAV4 to nie terenowka ale nikt nie odbiera mu wlasciwosci jezdnych. SUV to rowniez Land Cruiser czy Range Rover.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Że tak się zapytam, a kto tu twierdził, że to terenówka?
Mam samochód o podwyższonym prześwicie, z świetnym napędem, do tego wygodny i przestronny. Jego właściwości "terenowe" przewyższają o wiele to, czego ja potrzebuję, ale z całą pewnością "patrol" to nie jest :) I całe szczęście 
Ile on zniesie to i tak się w głowie nie mieści, co pokazują filmy na YT z Rosji.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Zgadzam się z Baca90. Ja nie brałem w ogóle pod uwagę zakupu "SUVa" z napędem na jedną oś, bo jest dokładnie tak jak napisał - duża buda z ograniczoną trakcją. A SUV piszę w cudzysłowie, bo uważam, że auta typu RAV4/Tiguan/CRV to taka klasa C/D podwyższona. SUV to dla mnie jest Dodge Durango czy Ford Explorer.
Natomiast wracając do tematu większego zużycia baterii przez napęd AWD, to nie mogę znaleźć żadnej informacji na ten temat. Sądzę, że japoński inżynier dobrze to przemyślał zanim Toyota zamontowała ten system w aucie, ale jeżeli ktoś zechce się podzielić fachową wiedzą (a nie "na logikę"), to bardzo proszę.
-
Wiadomo, co kto woli ;) takie jest tylko moje zdanie. Myślę, że znajdą się ludzie którzy zamiast możliwości wyjechania z głębokiego śniegu wolą mieć grzaną szybę i czarne felgi.
-
Zapewne teoria o częstszych cyklach ładowania/rozładowania skądś się wzięła.
istnieje też teoria, że jak nie prześlesz danego maila 5 innym osobom to ktoś umrze... to że jest jakaś teoria nie znaczy, że ma jakieś podstawy (w sumie to chyba na tym etapie to byłaby i tak tylko teza a nie teoria)
-
Słuchajcie, a czy ten silnik na tylnej osi nie robi również za generator? Głowy nie dam, ale wydaje mi się, że na ekranie przepływu energii widziałem przy hamowaniu silnikiem strzałeczki w kierunku baterii i z przodu i z tylnej osi. To by miało sens.
-
Skąd pomysł, by nie robił za generator? Hamuje elektrycznie też tyłem, to służy jako generator ;).
-
Słuchajcie, a czy ten silnik na tylnej osi nie robi również za generator? Głowy nie dam, ale wydaje mi się, że na ekranie przepływu energii widziałem przy hamowaniu silnikiem strzałeczki w kierunku baterii i z przodu i z tylnej osi. To by miało sens.
Wg animacji na ekranie podczas hamowania regenaracyjnego prad jest zarówno z przedniego jak i z tylnego silnika elektrycznego.
-
Czy warto dopłacać do napędu 4x4 Skoro mieszkam na płaskim terenie ???? a zimy mamy takie jakie mamy.
Mieszkam na płaskim terenie (w-wa), ale akurat w tym roku chyba zima jest taka jak na to nazwa wskazuje. Moze w kolejnych latach takie zimy będą się zdarzały rzadko, ale ... dzisiaj miałem taki przypadek na drodze, że gdyby nie 4x4 to chyba miałbym skasowaną poważnie RAV4 - tył ciężarówki, która akurat wpadła w poślizg jadąc z przeciwnej strony, bardzo mocno przeniósł się na mój pas ruchu musiałem więc dosć ostro zareagować i udało się bez poślizgu. to było w mieście, więc prędkość nie była duża, ale też droga nie była czarna, bo ciągle sypał i sypie śnieg. podejrzewam, że z napędem 4x2 zarzuciłoby mnie i nie uniknąłbym zderzenia ze ślizgajacym się tyłem ciężarówki.
-
Ale Ty przyspieszałeś czy jechałeś ze stałą prędkością/hamowałeś? Myślę, że w większości takich wypadków, to jednak głownie zasługa ESP a nie napedu na 4.
Swoją drogą, widzę tu głównie włascicieli AWD, nie wiem gdzie Wy się chowacie na drogach, bo ostatnio specjalnie zwracalem uwagę na RAVki i na około 15 hybryd, wyhaczyłem tylko jedną i-AWD (i trzy nie hybrydy 4x2)
-
i-AWD
Chyba nie wszystkie AWD mają to oznaczenie, nie wiem od czego to zależy.
-
jechałem ok. 60-70 km/h i gdy zauwazylem ten wchodzący na moj pas tył ciężarówki (nie wiem co spowodowało taką reakcje, bo to był akurat prosty odcinek ulicy, ale pruszył śnieg, dodatkowo godzina 19) to mimowolnie lekko zahamowałem a potem skreciłem koła, samochod leciutko wpadł w poslizg, zachybotał, ale na szczęście nie za mocno - czy to tylko zasługa esp, nie wiem ... ale chyba nie do końca, bo zapewne potrzebna była aktywna reakcja wszystkich 4 kół
-
@Baca:
i-AWD jest w hybrydzie, AWD w benzynie
-
Ale Ty przyspieszałeś czy jechałeś ze stałą prędkością/hamowałeś? Myślę, że w większości takich wypadków, to jednak głownie zasługa ESP a nie napedu na 4.
Swoją drogą, widzę tu głównie włascicieli AWD, nie wiem gdzie Wy się chowacie na drogach, bo ostatnio specjalnie zwracalem uwagę na RAVki i na około 15 hybryd, wyhaczyłem tylko jedną i-AWD (i trzy nie hybrydy 4x2)
Chyba masz pecha, ponieważ:
"Europa lubi ?Ravkę? (niecałe 80 000 sztuk rocznie). W Polsce średnio co dziesiąty klient Toyoty wybiera właśnie Rav4. W roku 2018 na naszym rynku sprzedano niecałe pięć tysięcy egzemplarzy. Większość w wersji hybrydowej (66 procent), z napędem na cztery koła (67 procent)."
Myślę, że bardzo podobnie jest z nowym modelem.
https://moto.rp.pl/parking/20513-toyota-rav4-zupelnie-nowa
Sprzedaż w tym roku zarówno TOYOTA jak i RAVka zaczęła z wysokiego "C"
https://www.samar.pl/__/75/Ranking-TOP-50-TOP-10.html
-
jechałem ok. 60-70 km/h i gdy zauwazylem ten wchodzący na moj pas tył ciężarówki (nie wiem co spowodowało taką reakcje, bo to był akurat prosty odcinek ulicy, ale pruszył śnieg, dodatkowo godzina 19) to mimowolnie lekko zahamowałem a potem skreciłem koła, samochod leciutko wpadł w poslizg, zachybotał, ale na szczęście nie za mocno - czy to tylko zasługa esp, nie wiem ... ale chyba nie do końca, bo zapewne potrzebna była aktywna reakcja wszystkich 4 kó
4x4 w takiej sytuacji chyba nie miało większego wpływu na zachowanie Twojego auta. Chyba że użyłeś w trakcie tego manewru również pedału przyśpieszenia. Nie wiem czy też tak macie ale wydaje mi się że zalety 4x4 trzeba nauczyć się wykorzystywać i na śliskim przy każdej okazji próbuję to robić. A w ostatnich kilku dniach warunki do tego są wprost wymarzone. Ruszanie oczywista zaleta, dynamiczne wyprzedzanie przy prędkościach do przepisowych 100km/h bajka. Wychodzenie z zakrętu na wciśniętym gazie jak po szynach. Generalnie jest fun!
-
Tylko pamiętajcie, że AWD nie pomoże, jak oleum w głowie brak. Ostatnio wyciągnąłem takiego jednego młodego delikwenta, który chciał sprawdzić swoją "terenówkę" w błocie (dacia duster) wyrwał przy tym zderzak.
Druga sprawa, że I z napędem w zakręcie można "odfrunąć" Dla tego myślenie zawsze na ON 
Wysłane z mojego j23 przy użyciu Tapatalka
-
@Krisman
No własnie, dlatego trochę się dziwię, gdzie te wszystkie 4x4 sie ukrywają. Fakt, że głównie "badanie" przeprowadzałem na trasach paza miastami (szybkiego ruchu, autostrady), ale widać nie była to próbka reprezentatywna. Z drugiej strony, może cos się zmieniło, bo teraz z tych danych to co 5 Toyota to RAVka. Więc może w podziale procentowym w ramach modelu też zaszły jakieś zmiany.
-
Tylko pamiętajcie, że AWD nie pomoże, jak oleum w głowie brak. Ostatnio wyciągnąłem takiego jednego młodego delikwenta, który chciał sprawdzić swoją "terenówkę" w błocie (dacia duster) wyrwał przy tym zderzak.
Druga sprawa, że I z napędem w zakręcie można "odfrunąć" Dla tego myślenie zawsze na ON 
Wysłane z mojego j23 przy użyciu Tapatalka
To jest forum RAV4 a nie bez obrazy Golfa czy BMW. Zakładam i mam nadzieje ze nie bezpodstawnie że na zakup hybrydy decydują się ludzie świadomi i odpowiedzialni. Ciężko mi jako mi wyobrazić sobie kogoś kto autem typu SUV na seryjnym zawiasie i gumach jedzie w bagno by testować napęd...
A odfrunąć w zakręcie można zawsze, wystarczy chwila, napęd nie maja tu nic do gadania, zresztą większość kierowców nie wie jak wchodzić w zakręt gdy ma FWD o AWD (a co dopiero RWD!) nie wspominając.
-
Fakt, jazda w poślizgu powinna być elementem przygotowania do egzaminu na prawo jazdy.
P.S.
Jazdy tylnonapędowcem uczyłem się na 126p :) Fajnie się śmigało bokami :)
-
Fakt, jazda w poślizgu powinna być elementem przygotowania do egzaminu na prawo jazdy.
P.S.
Jazdy tylnonapędowcem uczyłem się na 126p :) Fajnie się śmigało bokami :)
Mam to samo na dysku zapisane. Oj działo się, działo...
To był prawdziwy dziki zachód tyle że made in Poland :grin:
-
RAV4 to nasz pierwszy samochód z napędem 4x4. Wersja hybrydowa więc to namiastka a nie prawdziwy 4x4 (cokolwiek to znaczy), ale dla nas w zupełności wystarczy. Podoba mi się określenie "funkcjonalny 4x4".
W ostatnich tygodniach specjalnie przedstawiam sobie ekran między zegarami na pracę układu AWD i widzę, jak często załącza się tylny silnik elektryczny. Praktycznie każde ruszenie przy mokrej drodze, przy skręcie, trochę bardziej dynamiczne przyspieszenie...
Jeszcze nie testowałem w górach, ale pewnie też da sobie radę.
-
nie prawdziwy 4x4
Myślę, że spokojnie dorównałby CRV gdyby nie gówniany soft. Co to za problem przyhamować 3 koła żeby zjechać z 3 rolek? Mam nadzieję, że Toyota wypuści poprawki albo ktoś z zewnątrz to ogarnie. Peugeot 3008 ma chyba tak samo realizowany napęd AWD i zjechał bez problemu.
-
Ja nie mam najmniejszego problemu z "nieprawdziwością" 4x4 w hybrydzie. Nawet jestem zadowolony z takiej formy rozwiązania napędu. Mamy w bliskiej rodzinie benzynowe 4x4 XC40 i tam spalanie w mieście to 11-12l teraz. A u nas 6.3-6.4. Mechaniczny tylny napęd to dodatkowy opór, który jednak musi przełożyć się na trochę wyższe spalanie. A w naszej hybrydzie mam wrażenie że nie ma to większego wpływu na spalanie...
A na YT widziałem co ludzie robią z Rav4 w terenie i pokazane możliwości z naddatkiem przekraczają to moje potrzeby :laugh:
-
nie prawdziwy 4x4
Myślę, że spokojnie dorównałby CRV gdyby nie gówniany soft. Co to za problem przyhamować 3 koła żeby zjechać z 3 rolek? Mam nadzieję, że Toyota wypuści poprawki albo ktoś z zewnątrz to ogarnie. Peugeot 3008 ma chyba tak samo realizowany napęd AWD i zjechał bez problemu.
Etam, po drogach się jeździ, a nie na rolkach :grin:
-
nie prawdziwy 4x4
Myślę, że spokojnie dorównałby CRV gdyby nie gówniany soft. Co to za problem przyhamować 3 koła żeby zjechać z 3 rolek? Mam nadzieję, że Toyota wypuści poprawki albo ktoś z zewnątrz to ogarnie. Peugeot 3008 ma chyba tak samo realizowany napęd AWD i zjechał bez problemu.
nie do końca tylko soft - jeszcze ważne jest jaki moment może "system" przenieść na dane koło; tu maksymalny moment jest ograniczony przez maksymalny moment tylnego silnika (w uproszczeniu, nie chce mi się szukać czy układ da radę przekazać 100% momentu na jedno koło), który nie jest zbyt wielki
-
W ostatnich tygodniach specjalnie przedstawiam sobie ekran między zegarami na pracę układu AWD i widzę, jak często załącza się tylny silnik elektryczny. Praktycznie każde ruszenie przy mokrej drodze, przy skręcie, trochę bardziej dynamiczne przyspieszenie...
Tak, bardzo często jest załączany tył, ale trochę brakuje mi opcji, żeby jednak można było na go na stałe włączyć.
Testowałem w górach już dobrych kilkanaście razy i właściwie nie mam zastrzeżeń. Jedynie trzeba uważać, bo o ile rozpędza się super, to jednak hamuje tak samo jak wersja 4x2 i kilka razy ciężko się zdziwiłem stanem nawierzchni dojeżdżając do zakrętu.
-
W ostatnich tygodniach specjalnie przedstawiam sobie ekran między zegarami na pracę układu AWD i widzę, jak często załącza się tylny silnik elektryczny. Praktycznie każde ruszenie przy mokrej drodze, przy skręcie, trochę bardziej dynamiczne przyspieszenie...
Tak, bardzo często jest załączany tył, ale trochę brakuje mi opcji, żeby jednak można było na go na stałe włączyć.
Testowałem w górach już dobrych kilkanaście razy i właściwie nie mam zastrzeżeń. Jedynie trzeba uważać, bo o ile rozpędza się super, to jednak hamuje tak samo jak wersja 4x2 i kilka razy ciężko się zdziwiłem stanem nawierzchni dojeżdżając do zakrętu.
No ale masz trial, zawsze coś :good: (to robi przecież za elektroniczną szperę)
-
elektroniczną szperę
No właśnie nie do końca, nie zjedzie z 3 rolek. Jestem pewien, że te 52KM na jednym tylnym kole dałyby radę ruszyć auto
-
elektroniczną szperę
No właśnie nie do końca, nie zjedzie z 3 rolek. Jestem pewien, że te 52KM na jednym tylnym kole dałyby radę ruszyć auto
A gdyby zjechała z tych trzech rolek to co wtedy?
Idealne auto w teren, lepsza niż klasyczne sztywne 4x4 na mostach z reduktorem bo że pół elektryk itd.? Wyluzujcie. To jest Sport Utility Vehicle. Przecież te auta poza śniegiem i lodem w Zakopanem, na szutrze jak jedziesz na działkę lub polnej drodze jak chcesz do sadu na wsi dojechać to terenu nie zobaczą. A nawet gdyby zobaczyły to ich kierowcy nawet mając tą całą elektronikę na pokładzie nie mają bladego pojęcia jak atakować błoto z koleinami, jak najechać na poprzeczną przeszkodę, albo co robić w kopnym piachu że o trawersie nie wspomnę. I nie żebym był jakimś specem w tej materii. Poprostu testy na rolkach o niczym nie świadczą. Chyba ze ktoś widział akcje w terenie w której mając przyczepność tylko na jednym kole wygrzebiesz się z pozycji 0 (stoisz i tyle bo to właśnie symulują rolki).
-
co wtedy?
Wtedy napęd byłby sprawniejszy :) wiele suvów daje radę, a Toyota niestety najsłabiej wypada. Wiadomo, że jest niebo lepiej niż ośka, ale mogłoby być lepiej, chociażby na poziomie CRV. Zastanawiam się co kierowało japońcami, że ten tryb Trail nie jest taki do końca Trail. Mam okazję czasami jeździć Cherokee, wiadomo, że nigdy ten napęd nie dorówna reduktorowi z blokadami.
-
Wtedy napęd byłby sprawniejszy
Dobrze, ale nadal nie wiem w czym ta sprawność miała by się przejawiać?
Na jednym kole to można motocyklem jeździć lub rowerem jak ktoś umie w takiej pozycji jeszcze pedałować.
Uwierz że takie testy o niczym nie świadczą. Jeżeli naprawdę chcesz weryfikować sprawność napędu to potrzebujesz odpowiednio przygotowany teren, za sterem tego samego testera i wówczas masz szansę zobaczyć co auto potrafi. Test na rolkach to takie czary mary dla ludzi co wydaje im się że w terenie na jednym kole pojadą. Tak z innej beczki. Mam znajomego który miał kolejno leasingowane XC90, X6 a teraz Mercedesa GL. Z tego co mi opowiadał to w BMW gdzie X drive może 100% napędu przenieść na 1 koło miał lekkiego pietra jak zapuszczał się do lasu lub na swoje wiejskie włości bo w jego ocenie auto grzęzło w terenie chociaż SUV i 4x4. niejako efektem ubocznym tego napędu było jak to określił "zjadanie opon". Skutek taki że w tym modelu najwięcej razy inwestował w nowe gumy. GL'a za to nie może się nachwalić że komfort, że w lesie i na błocie idzie jak burza. A czy wiesz jaka jest różnica pomiędzy tymi autami? Mianowicie taka że X drive elektronicznie przekazuje napęd na to koło/oś które/a ma przyczepność, a 4Matic w GL przenosi stały moment obrotowy z przewagą tylnej osi.
Tyle w tym temacie.
-
4Matic
Ale nie napisałeś czym te napędy się różnią, jak są realizowane. Może masa X6 robiła swoje, to chyba ciężkie auto. Nie trudno wyobrazić sobie sytuację gdzie stoi się metr od drogi i 3 koła w błocie. Mam zamiar sprawdzić takie sytuacje gdy tylko odbiorę swój egzemplarz
-
Gdzieś na Youtube widziałem jak Rosjanie testowali RAV4 w błocie (ale nie pamiętam, czy AWD-i czy AWD) i jakoś tam sobie radziło.
Ja w każdym razie nie odważyłbym się tam wjechać, a oni nawet wyjechali ;)
-
Ale nie napisałeś czym te napędy się różnią, jak są realizowane.
Wpisz w wyszukiwarkę 4Matic i X-Drive i masz wszystko co chcesz wiedzieć.
Może masa X6 robiła swoje, to chyba ciężkie auto.
To nie to. BMW jest dużo, dużo lżejsze.
3 koła w błocie
Wybacz ale co to ma być za test? Chcesz się sprawdzić jedź na piaskownię - niczego nie urwiesz i zobacz czy Ty (a nie auto) dasz radę.
-
4Matic i X-Drive
Jest dużo wersji tych napędów, nie mam zamiaru szukać i googlać kiedy spokojnie możesz to napisać jednym zdaniem.
Ty (a nie auto)
A czemu ja? Jakie zdolności to niby mam mieć żeby wyjechać stojąc na piasku? Właśnie w takich sytuacjach w jakich głównie stawiane na są suvy (wyjechanie z błota, piasku, śliska nawierzchnia) liczy się skuteczność napędu a nie zdolności kierowcy. Nikt nie będzie jeździł suvem jak terenówką i może jeszcze woził trapy. Kończę tą dyskusje bo do niczego nie prowadzi
-
Ja trochę testowałem w skrajnych warunkach (muszę dojechać w różne miejsca) i co prawda AWD mam, ale naprawdę jest spoko. Mi wystarczy :)
Nabrzeże pokryte lodem, doły i szutrowa droga auto jedzie pewnie jak czołg:)
Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
-
I Jeszce jedno, BMW bardzo blado wypada w testach na skuteczność 4x4
Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
-
AWD
Ty masz ten pełnoprawny AWD :) on ma bardzo dobre wyniki. Gdyby tylko dało połączyć się go z silnikiem 2.5 to byłoby super
-
AWD
Ty masz ten pełnoprawny AWD :) on ma bardzo dobre wyniki. Gdyby tylko dało połączyć się go z silnikiem 2.5 to byłoby super
Daje się, w USA 
Wysłane z mojego J23vprzy użyciu Tapatalka
-
A nawet gdyby zobaczyły to ich kierowcy nawet mając tą całą elektronikę na pokładzie nie mają bladego pojęcia jak atakować błoto z koleinami, jak najechać na poprzeczną przeszkodę, albo co robić w kopnym piachu że o trawersie nie wspomnę.
Mają :) Ale fakt w RAV4 raczej bym się nie pakował tam gdzie się pakowałem.
-
Cytat: piotr67 w 30-01-2021, 22:41:25
jechałem ok. 60-70 km/h i gdy zauwazylem ten wchodzący na moj pas tył ciężarówki (nie wiem co spowodowało taką reakcje, bo to był akurat prosty odcinek ulicy, ale pruszył śnieg, dodatkowo godzina 19) to mimowolnie lekko zahamowałem a potem skreciłem koła, samochod leciutko wpadł w poslizg, zachybotał, ale na szczęście nie za mocno - czy to tylko zasługa esp, nie wiem ... ale chyba nie do końca, bo zapewne potrzebna była aktywna reakcja wszystkich 4 kó
4x4 w takiej sytuacji chyba nie miało większego wpływu na zachowanie Twojego auta. Chyba że użyłeś w trakcie tego manewru również pedału przyśpieszenia. Nie wiem czy też tak macie ale wydaje mi się że zalety 4x4 trzeba nauczyć się wykorzystywać i na śliskim przy każdej okazji próbuję to robić. A w ostatnich kilku dniach warunki do tego są wprost wymarzone. Ruszanie oczywista zaleta, dynamiczne wyprzedzanie przy prędkościach do przepisowych 100km/h bajka. Wychodzenie z zakrętu na wciśniętym gazie jak po szynach. Generalnie jest fun!
Ja bym powiedzial, ze 4x4 nie mial tu wcale wplywu ... zaden samochod nie przekazuje momentu na kola jak wcisniety jest pedal hamulca...co innego gdyby wcisnac gaz....dlatego tez z braku praktyki, nawykow wyrobionych przez cwiczenia wiekszosc ludzi jak wpada w poslizg to pierwsze i jedyne co to pedal hamulca w podloge i tylko dzieki abs i esp jeszcze jakos sie ratuje ....polecam wyjechac na jakies boisko zlane woda, zamarzniete i tam sprawdzic jak z poslizgu sie wychodzi uzywajac pedalu przyspieszenia - takich cwiczen teoria nie zastapi...
-
https://youtu.be/e1RA1j-vRsc
Co by wszyscy właściciele wersji hybryd 4x4 mieli świadomość czym dysponują proponuję zerknąć na wyżej podlinkowany filmik. Bardzo fajnie na nim widać ze 4x4 w hybrydowej RAV jest działa i wspomaga. Teren jest grząski i trzeba mieć to na uwadze. Próby są spokojne i maj? na celu pokazać prace napędu, oczywiście poza końcówką ale sami zobaczycie. Żeby nie było - FWD by tam poległo, nawet na tych akcesoryjnych gumach.
-
Ja nie neguje ze 4x4 to jest cos gorszego od 4x2 ... w wielu watkach przejawia sie zawsze przeciaganie liny to jest lepsze od tego a to od tamtego ... jesli nie byloby trzeba dokonywac wyborow i byla tylko jedna opcja w sprzedazy nie byloby klopotu...a tak wybiera sie to co sie potrzebuje i w zakresie finansowym takim jakim jest sie w stanie udzwignac....jeden wezmie to drugi tamto...to chyba nasza natura tylko tak dziala zeby tylko komus pokazac ze wybralem lepiej od kogos innego ...tak sie zastanawiam kiedy to sie zmieni ..taki wpis w stylu OFF Topic
Prawda co pisze tlif
Żeby nie było - FWD by tam poległo, nawet na tych akcesoryjnych gumach.
ale dla mnie to nic nie zmienia - bo w takich terenach sie nie poruszam - i wyboru dokonalem - czy mi czegos brakuje - nie - czy jestem zadowolony - tak
Zycze wszystkim zeby byli zadowoleni :)
-
https://youtu.be/e1RA1j-vRsc
Co by wszyscy właściciele wersji hybryd 4x4 mieli świadomość czym dysponują proponuję zerknąć na wyżej podlinkowany filmik. Bardzo fajnie na nim widać ze 4x4 w hybrydowej RAV jest działa i wspomaga. Teren jest grząski i trzeba mieć to na uwadze. Próby są spokojne i maj? na celu pokazać prace napędu, oczywiście poza końcówką ale sami zobaczycie. Żeby nie było - FWD by tam poległo, nawet na tych akcesoryjnych gumach.
no i ja wolę jednak filmiki na rolkach niż takie coś - co mi to daje? nawet nie jestem w stanie określić nachylenia zbocza, bo kto powiedział, że kamera ma idealny poziom, dodatkowo każdy kolejny przejazd po tym samym szlaku jest trudniejszy, bo możemy mieć już doły wykopane przez koła wcześniej, więcej sypkiego piachu itd; a już największą głupotą jest testowanie kilku samochodów podjeżdżających pod taka samą górkę - każdy przecież jedzie w innych warunkach; Ci z pierwsi mają łatwiej Ci ostatni gorzej...
rolki może nie przekładają się na prawdziwe życie, ale są formą pewnego testu syntetycznego, który umożliwia w miarę obiektywne porównanie napędów w tych samych warunkach - jeśli samochód X lepiej poradzi sobie na rolkach niż Y to jest duża szansa, że poradzi sobie lepiej też w normalnych warunkach
testy syntetyczne nie są idealne (czy to na PC czy smartfonów), ale dają więcej niż oglądanie randomowego gościa w randomowych warunkach
-
Test na rolkach jest durny i dowodzi zupełnie niczego. Nikt nie projektuje układu, żeby zjechał z rolek.
Niech robią test ruszania pod wodą i na Księżycu.
-
jeśli rav4 hybrid nie potrafi zjechać a rav4 non hybrid potrafi to chyba jednak czegoś dowodzi?
nie muszą projektować układów pod rolki - w benchmarki też nikt nie gra; ale jednak taka metoda pozwala coś porównać w odróżnieniu od filmików gdzie każdy samochód jedzie w innych warunkach
-
czegoś dowodzi
W pełni się zgadzam.
-
Cytat: anyone w Dzisiaj o 10:35:03
czegoś dowodzi
W pełni się zgadzam.
Tak, że jest bez sensu.
Podobnie jak postawienie na słońcu dwóch aut - czarnego i białego: dowiedzie, że czarny nagrzeje się szybciej.
Mogą też podpalić oba auta i sprawdzić, który spali się szybciej. Określą który jest bardziej łatwopalny.
Sytuacja trzech kół wiszących w powietrzu jest nierealna w warunkach przewidzianych do użytkowania.
Niech zrobią test zachowania w zakręcie, test łosia, hamowania, etc.
-
Sytuacja trzech kół wiszących w powietrzu
Trzy koła na lodzie i już nie ruszysz :)
-
Gadka zmierzająca donikąd i tyle.
-
test łosia
Test łosia już był
https://www.youtube.com/watch?v=VtQ24W_lamY
-
Cytat: anyone w Dzisiaj o 10:35:03
czegoś dowodzi
W pełni się zgadzam.
Panowie, czego ten test dowodzi, no ale konkretnie?
Zrozumcie ze przekazanie 100% napędu na jedno koło które ma jako taki kontakt z podłożem nie oznacza że samochód jest lepszy w terenie od tego który takiej sztuczki nie robi.
Teren to nie rolki. W ternie nigdy nie masz tak że kola kręcą się swobodnie bez oporu jak na rolkach. Jeśli do takiej sytuacji już doszło to oznacza że się zawiesiłeś się.
Wówczas nawet gdybyś to jedno koło przyspawał do podłoża to i tak nic nie da. Tak wiem, wiem ale przecież rolki... Więc ja już kończę bo z miarodajnym testem na rolkach nie wygram.
PS.
Trzy koła na lodzie i już nie ruszysz
A jak masz 4 koła na lodzie to ruszysz?
-
Ruszysz, tylko piaskiem / ziemią trzeba podsypać ;)
-
i dalej jak dzieci w piaskownicy - czyja lopatka jest lepsza ....
a moj ojciec ma Gaz'a 69 z polowy poprzedniego wieku - nie ma podgrzewanych siedzen, wieje dziurami przez plandeke w zimie, norm emisji to chyba nie ma dla niego, ma tylko 3 biegi ale ma reduktor, blokade mechanizmu roznicowego, duzy przeswit i w terenie radzi sobie swietnie ...testu na rolkach nie robilem ale pewnie z trzech rolek zjedzie bez problemu ... a moze i nawet z czterech :grin: :grin: :grin: :grin:
-
No i mamy "piaskownicę"

Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
-
Cytat: Kiełek w Dzisiaj o 10:54:21
Sytuacja trzech kół wiszących w powietrzu
Trzy koła na lodzie i już nie ruszysz
Trzy koła na rolkach, to nie trzy koła na lodzie. Na rolkach od początku masz zero przyczepności, na lodzie jakąś masz. Jak masz szklankę, to na czterech też nie ruszysz, czy ześliźniesz się ze wzniesienia.
Test jest bez sensu do porównywania napędów.
Test łosia został zrobiony, ale...Czy oddzielnie dla FWD, AWD i AWD Hybryda?
-
Cytat: Kiełek w Dzisiaj o 10:54:21
Sytuacja trzech kół wiszących w powietrzu
Trzy koła na lodzie i już nie ruszysz
Trzy koła na rolkach, to nie trzy koła na lodzie. Na rolkach od początku masz zero przyczepności, na lodzie jakąś masz. Jak masz szklankę, to na czterech też nie ruszysz, czy ześliźniesz się ze wzniesienia.
Test jest bez sensu do porównywania napędów.
Test łosia został zrobiony, ale...Czy oddzielnie dla FWD, AWD i AWD Hybryda?
to wszysko bez sensu bo co to dowodzi....wiadomo ze im wiecej kol napedzanych w pojezdzie to zawsze lepiej ..
ale umiejetnosci tez bardzo sie przydaja - w dzisiejszych czasach juz elektronika stara sie coraz wiecej pomagac i bledy ludzkie korygowac - czasem jej to wychodzi lepiej czasem gorzej
A tak odbiegajac od tematu...widzialem kiedys na youtube film gdzies nakrecony w USA - skrzyzowanie w kstzalcie litery "T" i kompletna szklanka na drodze do tego droga od dolu prowadzaca do skrzyzowania lekko z gorki....99 % kierowcow tylko na wduszonym hamulcu pakowalo sie i tak w zaspe za skrzyzowaniem (czy suv, czy polciezarowki) bo na lodzie to nawet niewiele juz ABS pomogl... a tu trafil sie jeden ktory przejechal bez problemu....bo potrafil jezdzic .... i w swojej Hondzie CIVIC zamiast gazu to hamulca uzyl i pojechal tam gdzie chcial i z zaspa sie nie przywital...
-
Cytat: anyone w Dzisiaj o 10:35:03
czegoś dowodzi
W pełni się zgadzam.
Tak, że jest bez sensu.
Podobnie jak postawienie na słońcu dwóch aut - czarnego i białego: dowiedzie, że czarny nagrzeje się szybciej.
Mogą też podpalić oba auta i sprawdzić, który spali się szybciej. Określą który jest bardziej łatwopalny.
Sytuacja trzech kół wiszących w powietrzu jest nierealna w warunkach przewidzianych do użytkowania.
Niech zrobią test zachowania w zakręcie, test łosia, hamowania, etc.
wspominałem, że mówimy tu o pewnego rodzaju teście syntetycznym...
mogą i testować na słońcu i pod wodą - o ile warunki są identyczne dla wszystkich testowanych to taki test czegoś dowodzi; np tego, że lepiej sobie dany samochód radzi na rolkach; i może sytuacja jest nierealna, ale dowodzi, że w pewnych warunkach dany napęd może się spisywał lepiej; nie jest łatwo zrobić dobry test, gdzie nic nie wpływa na przebieg testu, ale wystarczy zobaczyć jak od lat forester radził sobie na rolkach a jak inne suvy z dołączanym napędem - wtedy różnica między napędami była większa i łatwo było zauważyć także w prawdziwym życiu, że foster ogarnia off-road lepiej
mi tam nie przeszkadza, że moja rav4 nie zjedzie z 3 rolek, ale nie popadajmy w skrajności i nie udawajmy, że wyniki powiedzmy "eksperymentu" na rolkach nic nam nie mówią, bo tym tropem stwierdzimy, że jeśli postawimy FWD i AWD na dwóch rolkach z przodu i ten pierwszy nie zjedzie to to w sumie jeszcze niczego nie dowodzi...
Cytat: anyone w Dzisiaj o 10:35:03
czegoś dowodzi
W pełni się zgadzam.
Panowie, czego ten test dowodzi, no ale konkretnie?
tego, że w pewnych warunkach jeden napęd jest lepszy od drugiego, prawda?
czy jednak mówimy, że wiatr zawiał i dlatego jeden samochód radzi sobie z rolkami a inny nie?
nie rozumiem tego ataku na rolki, test jak test - nie jest idealny, ale daje wyniki, które można porównać
myślę, że jak opracujecie lepszy, powtarzalny i miarodajny test 4x4, to youtubie pewnie miliony wyświetleń będą i kupa kasy, więc do dzieła Panowie
chętnie zobaczę lepsze testy napędów 4x4
-
Faktycznie, właśnie wyjrzałem za okno a tam na drodze same rolki, a gdzie tylko ich nie ma, tam niezmierzone połacie lodu o zerowej przyczepności.
A jakby na rolki wstawić działo samobieżne? Albo koparkę?
Rolki są dobre na hamownię albo do testowania hamulców, gdzie zerowy opór (w odpowiednim czasie) jest wymagany.
Metodologia testu bez sensu. Ktoś chciał sobie zaistnieć w Internecie. A dla Kowalskiego o zerowym pojęciu o samochodach ten test jest odpowiedzią na wszystkie wysiłki projektantów, inżynierów i całej tej hołoty, która nie potrafi zrobić auta, co z trzech rolek nie zjedzie...
Nic sensownego ten test nie mierzy.
-
Ciekawe jak ten wypadł na rolkach?
(https://d-nm.ppstatic.pl/kadr/k/r/31/ef/5c04ce0c16361_o.jpg?1543832773)
Albo ten
(https://i.iplsc.com/samochod-porzucony-na-torach/000AE7HGWPVAS7LD-C122-F4.jpg)
Sytuacje, na które trzeba być gotowym w każdej chwili...
-
Dajcie już na luz z tymi łyżkami, twu, rolkami

Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
-
Faktycznie, właśnie wyjrzałem za okno a tam na drodze same rolki, a gdzie tylko ich nie ma, tam niezmierzone połacie lodu o zerowej przyczepności.
A jakby na rolki wstawić działo samobieżne? Albo koparkę?
Rolki są dobre na hamownię albo do testowania hamulców, gdzie zerowy opór (w odpowiednim czasie) jest wymagany.
Metodologia testu bez sensu. Ktoś chciał sobie zaistnieć w Internecie. A dla Kowalskiego o zerowym pojęciu o samochodach ten test jest odpowiedzią na wszystkie wysiłki projektantów, inżynierów i całej tej hołoty, która nie potrafi zrobić auta, co z trzech rolek nie zjedzie...
Nic sensownego ten test nie mierzy.
test na rolkach ma więcej sensu niż cała ta Twoja wypowiedź
te dziesiątki firm, które robią benchmarki do komórek, procesorów, kart graficznych powinno zamknąć interes, w końcu na forum eksperci poradzili, że testy syntetyczne nie mają sensu; alternatywy brak
przykro to czytać, serio
można dać tu plonka?
-
test na rolkach ma więcej sensu niż cała ta Twoja wypowiedź
te dziesiątki firm, które robią benchmarki do komórek, procesorów, kart graficznych powinno zamknąć interes, w końcu na forum eksperci poradzili, że testy syntetyczne nie mają sensu;
a ja sie z tym nie zgodze - o ile w przypadku np. kart graficznych dla graczy wynik testu pokazuje szybkosc karty i to ma realny wplyw na to co widzisz i czujesz w postacii FPS przy kazdym uruchomieniu gry - to test na rolkach jest jaki jest i co ? Moje auto nie zjedzie z rolek a juz 15 tys przejechalem bez niespodzianek i sie zastanawiam jakie przelozenie na realia ma taki test?
-
Sorry, od nastu lat pracuję w R&D... Od paswki do aktywki, przez miedź do światła. Coś tam o metodologii testowania i dopuszczania produktów do go live jednak wiem.
Test jest bez sensu, nigdy bym nie podpisał raportu z takim testem. Równie dobrze mógłbym sprawdzać jak łącze pracuje w lagu w funkcji temperatury otoczenia.
-
Takie pytanko. Czym różni się tryb jazdy Normal od trybu jazdy Snow lub sand&Mud w Rav4 2019 2.0 pod kątem napędu na 4 koła?
-
Normal jak sama nazwa sugeruje stosujesz podczas "normalnych" warunków jazdy, snow jak jedziesz po śniegu, błocie posniegowym czy lodzie, wyłączają się systemy wspomagające np.ESP by łatwiej było ruszyć itp. Jest też inny rozdział momentu na koła i analogicznie program błoto i piach. Są to zapisane gotowe programy mające na celu łatwe wyjechanie w konkretnych sytuacjach. Jest też system zjazdu ze wzniesienia.
Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
-
w praktyce: przełożenie z gazu na napęd staje się bardziej ?gumowe? (komputer dawkuje moment w sposób zapobiegający uślizgowi) i napęd na 4 koła jest aktywny praktycznie cały czas. Działa to bardzo ładnie, mam porównanie ze stałym 4x4 subaru i muszę przyznać że ravka zachowuje się w zimowych warunkach bardzo ładnie.
-
Udało się komuś pójść bokiem na śniegu w hybrydzie AWD? Wyłączyłem esp całkowicie (10s na guziku off) i nie ma szans, cały czas przód wyciąga auto z poślizgu. Te 52KM to chyba za mało do takiej zabawy. Poza tym przyśpieszenie na śniegu i stabilność bardzo dobra.
-
A gaz wcisnąłeś w zakręcie? U mnie benzyna "lata" bokiem na śliskim. gaz, kontra i jest wow. Tylko baw się w bezpiecznym miejscu.
edit:
https://youtu.be/DO37mv0C-Tc
-
gaz wcisnąłeś w zakręcie
Pewnie. W ogródku mam trochę płaskiego, A4 z quattro na torsenie latało bez problemu. Spróbuję jeszcze dzisiaj zablokować na S1 może będzie łatwiej
-
Cytat: Krisman w Dzisiaj o 10:15:16
gaz wcisnąłeś w zakręcie
Pewnie. W ogródku mam trochę płaskiego, A4 z quattro na torsenie latało bez problemu. Spróbuję jeszcze dzisiaj zablokować na S1 może będzie łatwiej
Na filmiku podlinkowanym na str.8 dokładnie od 07:24 widać że szanse na rzucenie tyłem są znikome.
Być może na śniegu jest łatwiej, ale nie sądzę żeby się udało.
-
To prawda, musi być dużo wody lub na lodzie (jak ja to sprawdzałem ;) ) Ale to zaleta układu nie wada :good: to nie tylny napęd ani nie subaru impreza z blokadą.
-
Takie pytanko. Czym różni się tryb jazdy Normal od trybu jazdy Snow lub sand&Mud w Rav4 2019 2.0 pod kątem napędu na 4 koła?
Bardzo fajnie wytłumaczone aspekty poszczególnych napędów TOYOTY, drugi dotyczy rav4 benzyna, a trzeci hybryda.
Można włączyć napisy w tym polski generowany automatycznie jak ktoś nie zna angielskiego ale na kompie (android tego nie ogarnia)
https://youtu.be/rWxzkY8_D3g
-
To tyle chyba, jeśli chodzi o stabilizację samochodu w zakrętach przy i-AWD. Chyba bardziej nadaje się do ruszania na śliskim, natomiast w zakrętach i poślizgach trzeba bardziej liczyć (ewentualnie) na ESP. Test na rolkach widać cos jednak daje ogólnego oglądu na sytuację, bo tam też lepsze efekty były dla AWD niż i-AWD.
-
Ale zwróć uwagę, że i-AWD to ewolucja która dopiero się zaczęła i na bank będzie rozwijana. Wiadomo że musi na razie przegrać z systemami udoskonalanymi dekady.
-
Jeździłem dzisiaj dużo po ośnieżonych drogach, widać było, że AWD-i robi robotę. W zakrętach też jest to odczuwalne. Przy mocniejszym wciśnięciu gazu nawet szedł bokiem dopóki ESP nie wkroczy. To jednak co innego niż kręcenie bączków na placu ;)
-
To tyle chyba, jeśli chodzi o stabilizację samochodu w zakrętach przy i-AWD. Chyba bardziej nadaje się do ruszania na śliskim, natomiast w zakrętach i poślizgach trzeba bardziej liczyć (ewentualnie) na ESP. Test na rolkach widać cos jednak daje ogólnego oglądu na sytuację, bo tam też lepsze efekty były dla AWD niż i-AWD.
a jednak :grin:
tutaj zapewne pan ze skody, gdyby wcześniej pooglądał jakieś testy na rolkach to pewnie by wiedział, że z 1 kołem nie ma szans :-P
https://youtu.be/ZYKBofFJ60o?t=38
Ale zwróć uwagę, że i-AWD to ewolucja która dopiero się zaczęła i na bank będzie rozwijana. Wiadomo że musi na razie przegrać z systemami udoskonalanymi dekady.
zapewne wystarczy mocniejszy silnik elektryczny przy tylnej osi i pozamiatane, ale lepszy silnik = droższa produkcja, a skoro obecne rozwiązanie jest wystarczające dla 99% klientów...
-
Niech rozwijają. Tylko, że start z ceną 10 tys. pieniążków za dołożenie silnika elektrycznego na tylną oś uważam cały czas za zbyt przesadzony. <zolta>
-
Niech rozwijają. Tylko, że start z ceną 10 tys. pieniążków za dołożenie silnika elektrycznego na tylną oś uważam cały czas za zbyt przesadzony. <zolta>
Dlatego masz wybór, nic prostszego :)
Cóż to za kwota w stosunki do ceny lakieru Duo Tone Paint w Range Roverze, bagatela dopłata 65tyś zł <zalamka> i kto bogatemu zabroni :cool:
-
zapewne wystarczy mocniejszy silnik elektryczny przy tylnej osi
Dokładnie, do tego lepszy soft i nie będzie ustępował w niczym tradycyjnemu AWD. Ciekawe tylko ile wody upłynie...
-
Da rade wylaczyc VSC calkowicie zeby polatac bokami?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Da rade wylaczyc VSC calkowicie zeby polatac bokami?
Przytrzymaj na 10 sekund ESP OFF, może Ci się uda polatać ;)
-
czy jest ktoś niezadowolony z napędu 4x4 w naszych rav4 .. biorąc pod uwagę obecne opady śniegu :)
-
czy jest ktoś niezadowolony z napędu 4x4 w naszych rav4 .. biorąc pod uwagę obecne opady śniegu :)
Zawsze byłem przekonany w 100% o słuszności podejmowanej decyzji w zakresie zakupu AWD. Teraz jestem tego pewien na 200%.
-
Wczoraj jechałem w poprzek miasta, ca 14km w ślimaczym tempie jak wszyscy, ale na każdych światłach ja dojeżdżałem do następnych a inni byli dopiero w połowie. Wcale mocno nie przyspieszałem, ale RAV4 i-AWD od razu jedzie, nawet jakieś quatro z wściekłym kierowcą tak mnie goniło, że o mało nie wpadło na stojące przed światłami samochody. RAV4 to super auto.
-
To prawda, mam AWD bez "i" ale jest genialnie pomocne i sprawne, a przycisk "SNOW" wyłącza wspomagacze i zabawa w śniegu znakomita. Ja mieszkam na skraju miasta i mam masę terenów gdzie można pojeździć jak na poligonie. Jest zabawa.
-
Wczoraj jechałem w poprzek miasta, ca 14km w ślimaczym tempie jak wszyscy, ale na każdych światłach ja dojeżdżałem do następnych a inni byli dopiero w połowie. Wcale mocno nie przyspieszałem, ale RAV4 i-AWD od razu jedzie, nawet jakieś quatro z wściekłym kierowcą tak mnie goniło, że o mało nie wpadło na stojące przed światłami samochody. RAV4 to super auto.
Nie zapominaj że z 4x4 lepiej się odpychasz do przodu, ale hamujesz tak samo jak autka z napędem na jedną oś
-
Wczoraj jechałem w poprzek miasta, ca 14km w ślimaczym tempie jak wszyscy, ale na każdych światłach ja dojeżdżałem do następnych a inni byli dopiero w połowie. Wcale mocno nie przyspieszałem, ale RAV4 i-AWD od razu jedzie, nawet jakieś quatro z wściekłym kierowcą tak mnie goniło, że o mało nie wpadło na stojące przed światłami samochody. RAV4 to super auto.
Nie zapominaj że z 4x4 lepiej się odpychasz do przodu, ale hamujesz tak samo jak autka z napędem na jedną oś
Mam pełną świadomość tego, dlatego spokojnie dojeżdżam do skrzyżowania i odzyskuję trochę energii 
Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
Z doświadczenia powiem, że w normalnych warunkach hamuje nawet nieco gorzej (nie piszę o ravce konkretnie) bo jednak zawsze masa jest wyższa i fizyki nie oszukasz.
-
Wczoraj jechałem w poprzek miasta, ca 14km w ślimaczym tempie jak wszyscy, ale na każdych światłach ja dojeżdżałem do następnych a inni byli dopiero w połowie. Wcale mocno nie przyspieszałem, ale RAV4 i-AWD od razu jedzie, nawet jakieś quatro z wściekłym kierowcą tak mnie goniło, że o mało nie wpadło na stojące przed światłami samochody. RAV4 to super auto.
Nie zapominaj że z 4x4 lepiej się odpychasz do przodu, ale hamujesz tak samo jak autka z napędem na jedną oś
a nie gorzej? zwłaszcza na śliskim?
dodatkowy silnik to dodatkowa masa, którą ciężej zatrzymać (samochód ma większy pęd), więc w przypadku hamowania model FWD chyba powinien mieć tu jakąś przewagę...
-
Moje XC60 też było AWD, ale RAV4 jedzie lepiej.
Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
a nie gorzej? zwłaszcza na śliskim?
dodatkowy silnik to dodatkowa masa, którą ciężej zatrzymać (samochód ma większy pęd), więc w przypadku hamowania model FWD chyba powinien mieć tu jakąś przewagę...
Ty to piszesz na serio, a czy może wyszło to też w jakimś syntetycznym teście?
-
Weźcie pod uwagę, że w hybrydzie w procesie hamowania biorą również udział silniki elektryczne zwiększając skuteczność. Fizyki nie oszukasz, masa + prędkość, ale nie sądzę aby była różnica między FWD i i-AWD.
-
a nie gorzej? zwłaszcza na śliskim?
dodatkowy silnik to dodatkowa masa, którą ciężej zatrzymać (samochód ma większy pęd), więc w przypadku hamowania model FWD chyba powinien mieć tu jakąś przewagę...
Ty to piszesz na serio, a czy może wyszło to też w jakimś syntetycznym teście?
Tu róznice w hamowaniu są znikome
https://www.auto-swiat.pl/testy/porownania-samochodow/czy-warto-miec-naped-4x4-porownanie-4x4-kontra-oska/hmepk66#slajd-9
-
a nie gorzej? zwłaszcza na śliskim?
dodatkowy silnik to dodatkowa masa, którą ciężej zatrzymać (samochód ma większy pęd), więc w przypadku hamowania model FWD chyba powinien mieć tu jakąś przewagę...
Ty to piszesz na serio, a czy może wyszło to też w jakimś syntetycznym teście?
Fizyka nie klamie... zeby wieksza mase zatrzymac trzeba uzyc wiekszej sily....a zakladajac ze sila opozniajaca bedzie taka sama to kierowca po sniadaniu bedzie potrzebowal dluzszej drogi hamowania jak przed :grin: :grin: :grin:
-
Chciałem tylko zwrócić uwagę na ten nieoczywisty dla niektórych aspekt jazdy 4x4 bo łatwo się zachwycić i cisnąć ale zakręt lub nagłe hamowanie może przynieść przykre rozczarowanie.
-
Oj, ale jeżdżąc wczoraj utwierdziłem się w przekonaniu, że 4x4 to był dobry wybór.
(w ogóle to pierwotnym wyborem była Corolla Sedan)
Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
No to rzeczywiście "lekki" rozstrzał
jeszcze kombi to choć załadunek podobny i po rozłożonych siedzeniach 
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Wczorajszy dzień i kilka jazd po mieście w kopnym śniegu utwierdziły mnie w przekonaniu, że hybryda 4x4 to był bardzo dobry wybór :laugh: Dużo pewniejsza jazda niż naszym drugim samochodem przednionapędowym (inna marka, inna klasa). Start, przyspieszanie, trzymanie toru jazdy w skręcie - przy normalnym operowaniu pedałem gazu zero uślizgów, pełna kontrola. Spore koła też ułatwiają jazdę po rozjechanym śniegu...
Próbowałem nawet mocniej dociskać gaz w skrętach (w granicach bezpieczeństwa oczywiście). Udało mi się wywołać uślizg przednich kół (na ekranie napędu 4x4 pomiędzy zegarami pojawiały się czerwone lampki przy przednich kołach) i przestawienie pojazdu do skrętu przez tylny silnik. Nie był to oczywiście drift jak w Imprezie, ale samochód ładnie wszedł i wykończył zakręt.
Przy spokojnym hamowaniu (rekuperacja) mam wrażenie, że tylny silnik ułatwia utrzymanie toru jazdy. Obciążenie jest na 4 koła a nie tylko na przód i nie ma ryzyka, że tył samochodu wyprzedzi przód. Oczywiście przy mocnym hamowaniu napęd 4x4 nie skróci drogi hamowania (a nawet większa masa może ją wydłużyć), więc trzeba uważać aby się za bardzo nie rozpędzać. Ale to dotyczy wszystkich pojazdów 4x4...
-
4x4 jest bardzo rozsądnym wyborem gdzie widzę na parkingach nieodśnieżonych w centrum mogę spoko wjechać i wyjechać w takich ubłoconych bitych śniegach, że inne auta obawiały się zaparkować. Za to miałem duży wybór wolnych miejsc <taniec>
-
Ja sobie dziś pozwoliłem na "szalenstwo" na moim "poligonie" za domem :) Szkoda że do tej pory nie miałem czasu zamontować kamerki, byłoby co oglądać ;) Powiem tak, jeśli kasy brak, olejcie lakierowane czarne dachy, JBLe itp. Bierzcie AWD! Dach można pokryc później folią, nagłośnienie zmontować o wiele lepsze e studio CAR Audio za mniejszą kasę, a 4x4 nie dołożycie!
-
Popieram przedmówce. Długo wahaliśmy się czy brać napęd na cztery koła... W końcu padło na TAK. To była bardzo dobra decyzja, bo już się przydał nie raz (zaśnieżony podjazd/zjazd do garażu nie stanowi żadnego problemu, a do tego większa dzielność auta na drogach nieutwardzonych).
Dodam tylko, że dużo daję też dobra opona - nie ma co oszczędzać i na tym :)
-
olejcie lakierowane czarne dachy, JBLe itp. Bierzcie AWD!
Pełna zgoda. Kupując auto łamałem po kolei założenia i budżet ale jak wybór padł na SUV'a to napęd nie był polem do dyskusji.
Dodam jeszcze że zawsze lubiłem zimę i jazdę po śniegu, ale teraz lubię ją 4x bardziej :-)
-
olejcie lakierowane czarne dachy, JBLe itp. Bierzcie AWD!
Pełna zgoda. Kupując auto łamałem po kolei założenia i budżet ale jak wybór padł na SUV'a to napęd nie był polem do dyskusji.
Dodam jeszcze że zawsze lubiłem zimę i jazdę po śniegu, ale teraz lubię ją 4x bardziej :-)
Dobrze gadasz. 4 x 100% :)
-
Pamiętam jak wahałem się czy dać te 10tyś za silnik elektryczny na tylnej osi. Ale teraz bardzo się cieszę że to zrobiłem. Testy na rolkach mnie nie interesują, bo w hybrydzie ten 4x4 to typowy napęd funkcyjny i jako taki sprawdza się idealnie. Jak nie potrzeba to się nie włącza, ale kiedy trzeba czuć jego działanie w szczególności na ściegu, super. A i latem przy mokrej nawierzchni na zakrętach czuć było jego działanie.
Dodatkowo zwróćcie uwagę że przy napędzie 4x4 tylna oś pomaga przy hamowaniu, nawet na śliskiej nawierzchni auto szybciej zwalnia. Szczególnie na błocie pośniegowym to widać, auto wyraźnie hamuje bez utraty trakcji.
-
Dodatkowo zwróćcie uwagę że przy napędzie 4x4 tylna oś pomaga przy hamowaniu, nawet na śliskiej nawierzchni auto szybciej zwalnia. Szczególnie na błocie pośniegowym to widać, auto wyraźnie hamuje bez utraty trakcji.
Chyba tu trochę przesadziłeś, tylne koła hamują zawsze nie tylko w hybrydzie 4x4. Oczywiście w hybrydzie 4x4 dodatkowo odzyskuję energię.
-
Tak nie do końca przesadziłem, mam porównanie z moim drugim autem. I RAV4 4x4 łagodniej hamuje, wyraźnie zwalnia bez utraty trakcji na luźnym podłożu, czy też luźnym śniegu. Dopiero mocniejsze wciśnięci hamulca powoduje włączenie się absu. Gdzie w moim drugim aucie, abs łapie szybciej.
-
Dwa różne auta moja prawo inaczej reagować ale lepsze zachowanie RAVki raczej nie wynika z 4x4.
Jestem przekonany że droga hamowania wersji AWD i FWD jest prawie identyczna.
-
Jestem przekonany że droga hamowania wersji AWD i FWD jest prawie identyczna
Tu idzie chyba nie o sam proces hamowania jako taki ale o rekuperację czyli klasyczne hamowaniem silnikiem - noga z gazu i elektromotory odzyskują energie zmniejszając prędkość.
Tu zapewne szybciej 4x4 będzie ją wytracał niż 4x2.
-
Zgoda, odzyskiwanie energii w 4x4 jest na pewno lepsze, samo hamowanie powinno być praktycznie identyczne - pedał do podłogi i ABS dawkuje siłę na każdym kole by nie tracić przyczepności.
I jako ten co kupił wersję FWD mogę złożyć samokrytykę - szkoda, że nie wysupłałem tych 10k na AWD ale cóż czasu nie cofnę, a u Majfrendów też się raczej nie dokupi ;)
-
Kolegom chodzi chyba bardziej o to, że po zdjęciu nogi z gazu, dwa silniki elektryczne hamują skuteczniej niż jeden z fwd.
-
Zgadza się przy hamowaniu silnikiem w hybrydzie awd-i energię odbierają obie osie.
-
No o to chodziło, tylko ciężko mi dzisiaj zdania budować;-)
-
;)
-
Mnie już powoli też - żonka mi właśnie podrzuciła wisienki z robionej nalewki na spirytusie ;) ... mniam
-
Mnie już powoli też - żonka mi właśnie podrzuciła wisienki z robionej nalewki na spirytusie ;) ... mniam
Wydrylowane w ciasto (https://gotujesie.pl/tag/ciasto/) francuskie na 15 min do piekarnika 4x4 (żeby było na temat ;) ) i pyszne ciasteczka. Mi już "tylko" wiśniówka została, wiśnie obaliłem ;)
-
Właśnie wróciłem z jazdy, wczoraj RAV 4x4, dzisiaj A4 FWD. W kwestii pewności prowadzenia, jazdy w zakrętach, wszystko na tej samej drodze - dwa inne światy, a szaleństw żadnych nie było. O ile w lecie na autostradzie RAV4 zdecydowanie odstaje od A4 pod niemal każdym względem, to teraz Audi jest bez szans.
A4 '19, RAV '20.
-
O ile w lecie na autostradzie RAV4 zdecydowanie odstaje od A4 pod niemal każdym względem, to teraz Audi jest bez szans.
Jestem przeciwny takim porównaniom. Porównywać można auta z tego samego segmentu i z takim samym napędem. Porównanie SUV-a z limuzyną nie ma sensu. To samo tyczy porównania auta z przednim albo tylnym napędem z autem z napędem na cztery koła.
-
Właśnie wróciłem z jazdy, wczoraj RAV 4x4, dzisiaj A4 FWD. W kwestii pewności prowadzenia, jazdy w zakrętach, wszystko na tej samej drodze - dwa inne światy, a szaleństw żadnych nie było. O ile w lecie na autostradzie RAV4 zdecydowanie odstaje od A4 pod niemal każdym względem, to teraz Audi jest bez szans.
A4 '19, RAV '20.
Twoja nowa ravka nawet jak ma 222 konie , to i tak ,nie pojedzie szybciej niż 180km/h, więc każde audi ci dokopie na autostradzie nawet to ze 150 konnym silnikiem (30 letni mercedes też ) , zresztą sam o tym napisałeś
Chyba nie chcesz podważyć nieprzeciętnych możliwości najlepszego napędu 4x4 Audi Quattro? Przejedź się audi Q5 Quattro, a nie porównuj Suva do hatchback-a
-
najlepszego napędu 4x4 Audi Quattro
najlepszego napędu 4x4 Audi Quattro
Ta, szczególnie ten na haldexie najlepszy :D
-
Cytat: Kiełek w Wczoraj o 21:11:39
O ile w lecie na autostradzie RAV4 zdecydowanie odstaje od A4 pod niemal każdym względem, to teraz Audi jest bez szans.
Jestem przeciwny takim porównaniom. Porównywać można auta z tego samego segmentu i z takim samym napędem. Porównanie SUV-a z limuzyną nie ma sensu. To samo tyczy porównania auta z przednim albo tylnym napędem z autem z napędem na cztery koła.
Ja też jestem przeciwny, ale gdyby mnie było stać na Q5 quattro, czy A4 quattro i jednocześnie RAV4, to raczej nie kupiłbym RAV4 tylko Leksusa... Porównuję to co mam. FWD vs AWD.
-
Dwa różne auta moja prawo inaczej reagować ale lepsze zachowanie RAVki raczej nie wynika z 4x4.
Jestem przekonany że droga hamowania wersji AWD i FWD jest prawie identyczna.
Jak wygląda różnica pomiędzy 4x4 benzyna a 4x4 hybryda która jest cięższa o 200kg?
-
I słusznie, bo Ty tym jeździsz na co dzień a nie palcem po reklamach w necie :) Dlaczego nie masz niby porównywać czym Ci się lepiej jeździ? To nie specjal edition test a realne życie i dostępne pojazdy "tu i teraz" :)
-
Dwa różne auta moja prawo inaczej reagować ale lepsze zachowanie RAVki raczej nie wynika z 4x4.
Jestem przekonany że droga hamowania wersji AWD i FWD jest prawie identyczna.
Jak wygląda różnica pomiędzy 4x4 benzyna a 4x4 hybryda która jest cięższa o 200kg?
Skąd ty takie dane wziąłeś ?????
Z homologacji dla wersji C+S
Benzyna 4x4 AT masa pojazdu gotowego do jazdy 1635, rzeczywista 1677
Hybryda minimalna waga 1645----bardzo porównywalne
Chyba pokręciłeś z PUG-IN masa 1910kg!!!
-
Cytat: Kiełek w Wczoraj o 21:11:39
Właśnie wróciłem z jazdy, wczoraj RAV 4x4, dzisiaj A4 FWD. W kwestii pewności prowadzenia, jazdy w zakrętach, wszystko na tej samej drodze - dwa inne światy, a szaleństw żadnych nie było. O ile w lecie na autostradzie RAV4 zdecydowanie odstaje od A4 pod niemal każdym względem, to teraz Audi jest bez szans.
A4 '19, RAV '20.
Twoja nowa ravka nawet jak ma 222 konie , to i tak ,nie pojedzie szybciej niż 180km/h, więc każde audi ci dokopie na autostradzie nawet to ze 150 konnym silnikiem (30 letni mercedes też ) , zresztą sam o tym napisałeś
Chyba nie chcesz podważyć nieprzeciętnych możliwości najlepszego napędu 4x4 Audi Quattro? Przejedź się audi Q5 Quattro, a nie porównuj Suva do hatchback-a
Zgłoś do moderatora Zapisane
Mercedes w124
Mercedes w140
Mercedes SLK
i
Yaris diesel 90KM
Troszkę mieszasz. Nie piszę o tym co jedzie szybciej, a co lepiej przyspiesza. Choć max jest porównywalny, to jednak RAV4 zdaje się przyspieszać lepiej, bo... RAV4 4x4 Hybryda, A4 FWD 35TFSI. I zestawienie miało na celu tylko porównanie napędów AWD vs FWD. Przy rozwijanych przeze mnie w tym porównaniu prędkościach nie ma znaczenia czy to jest SUV czy limuzyna, czy punkt ciężkości wyżej czy niżej. A4 robił się posterowny, RAV4 szło równo ewentualnie lekko nadsterownie.
-
dobrze napisałeś, zdaje się.
-
Benzyna minimalna 1558 , Hybryda minimalna 1645
Sorry, 100kg różnicy. Pytanie pozostaje.
-
10kg róznicy kolego :) no chyba że plug-in to duuużo więcej.
Benzyna 4x4 AT masa pojazdu gotowego do jazdy 1635
Hybryda minimalna waga 1645----bardzo porównywalne
PUG-IN masa 1910kg!!!
-
10kg róznicy kolego :) no chyba że plug-in to duuużo więcej.
Benzyna 4x4 AT masa pojazdu gotowego do jazdy 1635
Hybryda minimalna waga 1645----bardzo porównywalne
PUG-IN masa 1910kg!!!
Porównujesz masę gotowego do jazdy z masą minimalną?
Właśnie zerknąłem do katalogu - Masa własna:
- hybryda awd - 1645,
- benzyna awd manual - 1510
-
Skąd wziąłeś te 1558 dla 4x4 benzyna AT? Ja Ci podaję z homologacji 1635 rzeczywista 1677
Porównuj automaty 4x4 bo nie ma hybryd w manualu.
Czy mógłby ktoś podać te wartości z homologacji hybryda C+S 4x4 ? Byłoby czarne na białym
Druga strona - masy.
-
Skąd wziąłeś te 1558 dla 4x4 benzyna AT? Ja Ci podaję z homologacji 1635 rzeczywista 1677
Porównuj automaty 4x4 bo nie ma hybryd w manualu.
Po pierwsze - nie rozumiem dlaczego nie mogę porównywać manuala 2.0 z automatem 2.5? Hybryda ma nie tylko różne skrzynie, ale również różne silniki !!!
Po drugie Google --> katalog techniczny RAV4 strona 42 - uzupełniam:
Masa własna:
- hybryda awd - 1645,
- benzyna awd cvt - 1560,
- benzyna manual - 1510,
-
Jak wygląda różnica pomiędzy 4x4 benzyna a 4x4 hybryda która jest cięższa o 200kg?
Możesz porównywać co chcesz, ale zadałeś pytanie "Jak wygląda różnica pomiędzy 4x4 benzyna a 4x4 hybryda która jest cięższa o 200kg?" więc myślałem, że chodzi Ci o porównywalne wersje, a silnika w EU nie przeskoczysz ale zawsze można porównać z USA (tam jest 4x4 2.5 benzyna)
I tak czekam na FAKTYCZNE dane z homologacji hybrydy 4x4 i wtedy będzie na 100% jasność bo sam widzisz, że w necie masa sprzecznych informacji.
Więc mamy według tego katalogu
MASY I WYMIARY
2.0 Dual VVT?iE
173 KM AWD waga - 1560/1670
Direct Shift CVT
2.5 Hybrid Dynamic
Force 222 KM AWD?i waga - 1645/1705
i-cvt
e-cvt
-
Jak wygląda różnica pomiędzy 4x4 benzyna a 4x4 hybryda która jest cięższa o 200kg?
Możesz porównywać co chcesz, ale zadałeś pytanie "Jak wygląda różnica pomiędzy 4x4 benzyna a 4x4 hybryda która jest cięższa o 200kg?" więc myślałem, że chodzi Ci o porównywalne wersje, a silnika w EU nie przeskoczysz ale zawsze można porównać z USA (tam jest 4x4 2.5 benzyna)
I tak czekam na FAKTYCZNE dane z homologacji hybrydy 4x4 i wtedy będzie na 100% jasność bo sam widzisz, że w necie masa sprzecznych informacji.
Mam benzynę manual awd i chciałem się porównać z hybrydą awd, stąd pytanie.
Żeby nie posiłkować się sprzecznymi info. zaciągnąłem oficjalny katalog Toyoty.
-
Mam benzynę manual awd i chciałem się porównać z hybrydą awd, stąd pytanie.
Żeby nie posiłkować się sprzecznymi info. zaciągnąłem oficjalny katalog Toyoty.
To sprawdź proszę w homologacji dane Twojej wersji. Sam jestem ciekawy ile naprawdę waży Twoja. No i jaka jest wersja Twojej.
-
to raczej nie kupiłbym RAV4 tylko Leksusa
A czym urzekł Cię Leksus - ceną? Tak, jest wyższa.
-
Oczywiście można się pośmiać, ale...
Wykonaniem, wygłuszeniem, użytymi materiałami, dostępnymi materiałami wykończenia.
-
Twoja nowa ravka nawet jak ma 222 konie , to i tak ,nie pojedzie szybciej niż 180km/h, więc każde audi ci dokopie na autostradzie nawet to ze 150 konnym silnikiem (30 letni mercedes też )
Nie dokopie nie dokopie. Jak już to przytoczyłeś to bądź precyzyjny: Ravkę bujniesz bez tempomatu do 190km/h, a jeśli chodzi o autostradę to, tam masz ograniczenie prędkości do 140km/h a do tej prędkości to ravka to twoje audi łyka z butami .:)
-
Trochę śmieszy mnie właśnie ten argument, że max 180km/h. Przez 20 lat może raz tyle jechałem, do szpitala jakieś pół godziny, reszta to 140-150, więcej nie trzeba. Rav przez wygłuszenie też nie zachęca do szybszej jazdy. Ale trzeba przyznać, zbiera się dobrze :)
-
Mam benzynę manual awd i chciałem...
Ponawiam prośbę, czy mógłbyś podać masę rzeczywistą z świadectwa homologacji z podaniem wersji auta?
I prośba do kogoś z hybrydą 4x4 Comfort+ style o to samo.
Z góry dzięki.
-
Mam benzynę manual awd i chciałem...
Ponawiam prośbę, czy mógłbyś podać masę rzeczywistą z świadectwa homologacji z podaniem wersji auta?
I prośba do kogoś z hybrydą 4x4 Comfort+ style o to samo.
Z góry dzięki.
Skąd mam to wziąć? Z dowodu, którego nie mam przy sobie?
-
Mam benzynę manual awd i chciałem...
Ponawiam prośbę, czy mógłbyś podać masę rzeczywistą z świadectwa homologacji z podaniem wersji auta?
I prośba do kogoś z hybrydą 4x4 Comfort+ style o to samo.
Z góry dzięki.
Skąd mam to wziąć? Z dowodu, którego nie mam przy sobie?
Ze świadectwa homologacji, jak już będziesz w domu, chyba masz papiery auta? A wersja jaka,? Bo to też robi różnicę.
-
I prośba do kogoś z hybrydą 4x4 Comfort+ style o to samo.
Masa pojazdu gotowego do jazdy: 1720 kg
Rzeczywista masa pojazdu: 1754 kg
-
Masa pojazdu gotowego do jazdy: 1720 kg
Rzeczywista masa pojazdu: 1754 kg
Dzięki
Jeszcze tylko do porównania mas brak z manualną skrzynią.
Sumując, dla comfort+ style:
2.0 AWD AT - Katalogowo 1560/1670 (skąd różnica 110kg? ) z homologacji - masa pojazdu gotowego do jazdy: 1635, rzeczywista 1677 kg
2,5 i-AWD AT Katalogowo 1645/1705 (tu różnica mała) z homologacji - masa pojazdu gotowego do jazdy:1720 rzeczywista 1754 kg
-
A ja dziś rano trafiłem na gamonia w nowej hybrydzie 4x4 który zablokował mi wyjazd z parkingu
bo nie mógł podjechać pod lekką oblodzoną i trochę przysypaną lekkim śniegiem górkę wjeżdżał do 3/4 górki ,pomielił kołami i
cofka w dół
Próbował sierota 4x podjechać podjechać i w końcu się wycofał abym mógł wyjechać :-) bo już mnie szlag trafiał
Nie napęd decyduje a kierowca : jak kierowca d...a to i nawet 8x4 nie pomoże
Jeżeli kupujecie hybrydę 4X4 po to tylko by :
- nie mielić kółkami przy starcie na światłach
- wyjechać ze śniegu z parkingu lub na ulicy
to naprawdę "gratuluję" lepiej byłoby kupić za 10 tys jakiś stary samochód bez tych gadżetów i elektronicznych wspomagaczy i trochę pojeżdzić w zimie lub zapisać się na jakiś kurs doszkalający ( kiedyś takie kursy robiła Toyota)
Ja pomykam cały czas na letnich oponkach w ravce4 w manualu i w mieście wyjeżdżam z każdego śniegu
i nie mielę kołami pod światłami nawet jak jest ślisko tylko trzeba wiedzieć jak się do tego "zabrać".
Do lasu offroadowo i po kartofliskach i "po słoiki" nie jeżdżę, na drogach gruntowych nie mam problemu
a jak będę jechał w "prawdziwe" góry ( a nie "zakopianką" ) to i tak założę łańcuchy
Wg mnie hybryda z pseudonapędem na 4 kółka to czysty marketing i utrzymanie renomy marki
ale to tylko moje prywatne zdanie
-
Ja pomykam cały czas na letnich oponkach w ravce4 w manualu i w mieście wyjeżdżam z każdego śniegu
i nie mielę kołami pod światłami nawet jak jest ślisko tylko trzeba wiedzieć jak się do tego "zabrać".
Do lasu offroadowo i po kartofliskach i "po słoiki" nie jeżdżę, na drogach gruntowych nie mam problemu
a jak będę jechał w "prawdziwe" góry ( a nie "zakopianką" ) to i tak założę łańcuchy
Wg mnie hybryda z pseudonapędem na 4 kółka to czysty marketing i utrzymanie renomy marki
ale to tylko moje prywatne zdanie
ja zdjąłem opony, śmigam na samych felgach, dodatkowo odłączyłem tylny napęd, bo jest zbędny - śnieg, lód, nic się nie ślizga, pierwszy startuję na światłach, wjeżdżam na górki 40% nachylenia bez problemu, do zatrzymania się z 100km/h potrzebuję 5 metrów, więc w 100% Cię rozumiem, to nie druga dekada XXI wieku, żeby jakieś napędy i elektronika dawały radę na śniegu; a opony zimowe to już wstyd na tym wyjechać w zimę, ale wiadomo, że dotyczy tylko uber kierowców
-
Ja tam jeżdżę rowerem z 24 przerzutkami bez łańcucha i to dopiero pomyka, a ten wywód @UPX...nie wiem co bierzesz, ale bierz pół, bo chwały te bzdury Ci nie przyniosą
-
Ja pomykam cały czas na letnich oponkach w ravce4 w manualu i w mieście wyjeżdżam z każdego śniegu
i nie mielę kołami pod światłami nawet jak jest ślisko tylko trzeba wiedzieć jak się do tego "zabrać".
Do lasu offroadowo i po kartofliskach i "po słoiki" nie jeżdżę, na drogach gruntowych nie mam problemu
a jak będę jechał w "prawdziwe" góry ( a nie "zakopianką" ) to i tak założę łańcuchy
Wg mnie hybryda z pseudonapędem na 4 kółka to czysty marketing i utrzymanie renomy marki
ale to tylko moje prywatne zdanie
ja zdjąłem opony, śmigam na samych felgach, dodatkowo odłączyłem tylny napęd, bo jest zbędny - śnieg, lód, nic się nie ślizga, pierwszy startuję na światłach, wjeżdżam na górki 40% nachylenia bez problemu, do zatrzymania się z 100km/h potrzebuję 5 metrów, więc w 100% Cię rozumiem, to nie druga dekada XXI wieku, żeby jakieś napędy i elektronika dawały radę na śniegu; a opony zimowe to już wstyd na tym wyjechać w zimę, ale wiadomo, że dotyczy tylko uber kierowców
:grin: :grin: :grin:
UPX skoro tak twierdzisz to rób swoje my swoje , bo kompletnie twoje wypowiedzi nie dotarło do mnie :grin: :grin: :grin:
-
A ja dziś rano trafiłem na gamonia w nowej hybrydzie 4x4 który zablokował mi wyjazd z parkingu
bo nie mógł podjechać pod lekką oblodzoną i trochę przysypaną lekkim śniegiem górkę wjeżdżał do 3/4 górki ,pomielił kołami i
cofka w dół
Próbował sierota 4x podjechać podjechać i w końcu się wycofał abym mógł wyjechać :-) bo już mnie szlag trafiał
Nie napęd decyduje a kierowca : jak kierowca d...a to i nawet 8x4 nie pomoże
Jeżeli kupujecie hybrydę 4X4 po to tylko by :
- nie mielić kółkami przy starcie na światłach
- wyjechać ze śniegu z parkingu lub na ulicy
to naprawdę "gratuluję" lepiej byłoby kupić za 10 tys jakiś stary samochód bez tych gadżetów i elektronicznych wspomagaczy i trochę pojeżdzić w zimie lub zapisać się na jakiś kurs doszkalający ( kiedyś takie kursy robiła Toyota)
Ja pomykam cały czas na letnich oponkach w ravce4 w manualu i w mieście wyjeżdżam z każdego śniegu
i nie mielę kołami pod światłami nawet jak jest ślisko tylko trzeba wiedzieć jak się do tego "zabrać".
Do lasu offroadowo i po kartofliskach i "po słoiki" nie jeżdżę, na drogach gruntowych nie mam problemu
a jak będę jechał w "prawdziwe" góry ( a nie "zakopianką" ) to i tak założę łańcuchy
Wg mnie hybryda z pseudonapędem na 4 kółka to czysty marketing i utrzymanie renomy marki
ale to tylko moje prywatne zdanie
A Ziemia jest płaska i rządzą nią Reptilianie :cool:
-
Nie napęd decyduje a kierowca : jak kierowca d...a to i nawet 8x4 nie pomoże
Akurat z tym się zgadzam, więc chcesz mnie przekonać, że
Ziemia jest płaska i rządzą nią Reptilianie
również jest jest prawdą?
-
Nie napęd decyduje a kierowca : jak kierowca d...a to i nawet 8x4 nie pomoże
Akurat z tym się zgadzam, więc chcesz mnie przekonać, że
Ziemia jest płaska i rządzą nią Reptilianie
również jest jest prawdą?
A to już zależy kogo spytasz, ja się z tym nie identyfikuję :cheesy:
-
Przyspieszenia i obroty dla silnika awd 2.0 benzyna AT. Zgodnie z moimi testami dużo lepiej niż na papierze.
https://youtu.be/P8K2Y42lg44
-
A ja dziś rano trafiłem na gamonia w nowej hybrydzie 4x4 który zablokował mi wyjazd z parkingu
bo nie mógł podjechać pod lekką oblodzoną i trochę przysypaną lekkim śniegiem górkę wjeżdżał do 3/4 górki ,pomielił kołami i
cofka w dół
Próbował sierota 4x podjechać podjechać i w końcu się wycofał abym mógł wyjechać :-) bo już mnie szlag trafiał
Nie napęd decyduje a kierowca : jak kierowca d...a to i nawet 8x4 nie pomoże
Jeżeli kupujecie hybrydę 4X4 po to tylko by :
- nie mielić kółkami przy starcie na światłach
- wyjechać ze śniegu z parkingu lub na ulicy
to naprawdę "gratuluję" lepiej byłoby kupić za 10 tys jakiś stary samochód bez tych gadżetów i elektronicznych wspomagaczy i trochę pojeżdzić w zimie lub zapisać się na jakiś kurs doszkalający ( kiedyś takie kursy robiła Toyota)
Ja pomykam cały czas na letnich oponkach w ravce4 w manualu i w mieście wyjeżdżam z każdego śniegu
i nie mielę kołami pod światłami nawet jak jest ślisko tylko trzeba wiedzieć jak się do tego "zabrać".
Do lasu offroadowo i po kartofliskach i "po słoiki" nie jeżdżę, na drogach gruntowych nie mam problemu
a jak będę jechał w "prawdziwe" góry ( a nie "zakopianką" ) to i tak założę łańcuchy
Wg mnie hybryda z pseudonapędem na 4 kółka to czysty marketing i utrzymanie renomy marki
ale to tylko moje prywatne zdanie
właśnie zamówiłem wizytę w warsztacie ,na zmianę opon ,zimowych na letnie . Facet dwa razy pytał, czy wiem co robię. Pokazałem mu twoją wydrukowaną wypowiedz , skinął głową ,i cicho dodał ,,żart czy kolega się leczy,,
-
Przyspieszenia i obroty dla silnika awd 2.0 benzyna AT.
Krisman, ja jeżdżę hybrydą więc napęd działa inaczej niż w benzynie z CVT dlatego zainteresowało mnie na tym filmie, że podczas przyśpieszania w trybie D obrotomierz dochodzi do wysokich obrotów, a potem opada i znów wchodzi na wysokie obroty, itd. - wygląda to tak jak w zwykłym automacie gdzie zmieniają się biegi, a nie jak w CVT gdzie przekładnia dobiera optymalne przełożenie dla optymalnych obrotów silnika i prędkości jazdy. Ciekawe jest też, że podczas zwalniania pojawiają się przełożenia manualne M6,5,4... (w CVT Toyoty poza jedynką pozostałe są chyba wirtualne) - jak to rozumieć ?
-
Tak w skrócie:
Skrzynia w direct shift ma fizyczny pierwszy bieg (zębatki - działa do 65km/h przy starcie i przyspieszaniu) a że ludzie nie lubią monotonnego wycia, to toyota wprowadziła 8 wirtualnych biegów, to co widzisz jak m1.2,3... to nic innego jak skrzynia przełączona w sekwencyjną zmianę biegów (ręczną, bo u mnie jest taka możliwość, ale i chyba u was)
Tu masz wszystko super jasno wytłumaczone :) Jeśli problemem język, to w opcjach kliknij napisy- angielski - następnie znowu napisy- tłumacz i z listy wybierz PL, ale to tylko na Windows.
https://youtu.be/HanImTejIVM
https://youtu.be/162BWwkcy5U
-
Ok, ja to wszystko oglądałem i rozumiem, natomiast na filmie z testem przyśpieszenia, pierwsza część odbywała się w trybie D (0:38 ... 1:14) i tam w zakresie 0..60 auto jedzie na jedynce mechanicznej, potem przełącza się na CVT i tu występują te wzrosty i spadki obrotów o które pytałem - a wg teorii silnik powinien po prostu wejść na max obroty i przyśpieszać auto przez CVT które w tym czasie zmienia przełożenie. A tu jest inaczej - i to mnie intryguje.
W dalszej części filmu są również testy w trybie manualnym M1,2,3... (pseudo - sekwencyjnym) ale w tej pierwszej jest tryb D, a w nim wg teorii powinno to odbyć się trochę inaczej - oczywiście to jest kwestia oprogramowania, w trybie D przekładnia też może udawać sekwencyjną - ale czy tak jest ?
-
Tak, moja skrzynia "zmienia biegi" na "D" tak samo jak na tym filmiku o przyspieszeniu (udaje) i jest o tym w tym pierwszym filmie technicznym.
Powód - bo ludzie tak lubią :)
-
Tu masz jak to wygląda na "D" auto bez napędu ale silnik ten sam
https://youtu.be/sjxwz0oc7do
-
Dzięki, rozumiem. W hybrydzie to inaczej działa.
-
Dzięki, rozumiem. W hybrydzie to inaczej działa.
Wiem, testowałem. Jednostajne wycie.
-
W hybrydzie podobnie to działa gdy wybierzemy tryb S+/-. Oczywiście wtedy ręcznie zmieniamy "biegi".
-
Wiesz może ja jakiś dziwny jestem, ale generalnie to wycie hybrydy mi nie przeszkadzało specjalnie, bo wystarczy lekko odpuścić gaz i od razu stabilizuje się prędkość i wycia brak. Kiedyś stare CVT były dożo bardziej "upierdliwe"
Po drugie zapas momentu jaki ma hybryda też swoje robi. :good:
-
Z tym wyciem to jest tak, że najbardziej narzekają Ci co CVT nie mają albo nie jechali. Przecież to nie jest tak, że cały czas silnik leci na czerwonym polu, tylko wtedy kiedy mu kierownik każe. Ja głównie mam okazję to słyszeć jak się rozpędzam na autostradzie. Podczas takiej typowej jazdy po mieście/wiosce prawie w ogóle.
Co do napędu na wszystkie koła (czy on jest realizowany wałem czy osobnym elektrykiem) - samochód typu RAV4 służy do różnych aktywności - wypad w góry na narty, przejazd przez las, dowieźć dzieciaki do szkoły, szarpnąć przyczepę, przewieźć 400 kg kleju do płytek, przywieźć browary z lidla, przewieźć rowery i rodzinę na wakacje - jak dla mnie auto tej masy i bryły to po prostu napęd na wszystkie koła to komfort, bezpieczeństwo i wszechstronność - nigdy nie brałem pod uwagę 2WD, bo wtedy kupiłbym Camry (no tylko, że nie ma jej w wersji kombi - może to i lepiej, bo pewnie wyglądałaby pokracznie). Oczywiście jak auto ma służyć do przejechania z podziemnego parkingu w bloku do podziemnego parkingu w korpo, to 2WD to doskonały wybór i właściwie do tego można sobie kupić Aygo. Poza tym, mając całe życie samochody FWD i RWD, uważam, że AWD to naprawdę rewelacja na mokrej lub oblodzonej nawierzchni - prowadzi się po prostu lepiej niż "ośka", a opowiadanie, że "ja na FWD w zimie na letnich wszystkich biorę" to jest trollowanie.
-
Przecież to nie jest tak, że cały czas silnik leci na czerwonym polu, tylko wtedy kiedy mu kierownik każe.
Fakt. Hybryda przez to wycie uczy kierowcę aby z niego rzadko korzystać ;)
-
Z tym wyciem to jest tak, że najbardziej narzekają Ci co CVT nie mają albo nie jechali. Przecież to nie jest tak, że cały czas silnik leci na czerwonym polu, tylko wtedy kiedy mu kierownik każe. Ja głównie mam okazję to słyszeć jak się rozpędzam na autostradzie. Podczas takiej typowej jazdy po mieście/wiosce prawie w ogóle.
Masz całkowita rację - to mój pierwszy "bezstopniowiec" i trochę się bałem tego demonizowanego przy CVT wycia silnika.
A tu - zaskoczenie na plus. Jak człowiek przyciśnie to silnik wchodzi w zakres mocy mniej ekonomiczny, ale w codziennej jeździe jako "dupowóz" sprawdza się bardzo fajnie.
....przewieźć 400 kg kleju do płytek
No i tu się nie zgodzę - do tego się to auto nie nadaje. No chyba że wymienisz podłogę w bagażniku.
Bo ta oryginalna się wygina przy kilku zgrzewkach wody mineralnej :wallbash:
Przy wrzuceniu kilku worów z zaprawą raczej się podda - i to bez walki.
-
Przy wrzuceniu kilku worów z zaprawą raczej się podda - i to bez walki.
Mam koło dojazdowe, więc gdy obniżę podłogę to opiera się na nim i można by coś więcej wrzucić do bagażnika ale wtedy mata gumowa nie pasuje i się wygina.
Trzeba by dopasować jakąś płytę dystansową odpowiedniej grubości wkładaną pod podłogę by przejęła nacisk. Trochę lipa.
M.in. dlatego montuję hak, by w razie potrzeby coś podwieźć przyczepką bez brudzenia bagażnika.
-
Ja zapomniałem obniżyc i...Moja podłoga się poddała przy włożeniu 4 kół 18" pionowo w bagażniku, weszły super łatwo i jeszcze musiałem pochylić na max tylne oparcie by luźno nie "latały" niestety podłoga się zapadła i stąd moje pytanie. Widziałem na tech.eu że jest biuletyn na tą przypadłość, czy ktoś już korzystał z tego w serwisie i na czym takowa "naprawa" polega?
Generalnie nic się z nią nie stało, zsuwa się tylko z tych prowadnic.
-
na czym takowa "naprawa" polega
Jeśli wymienią na takie same - to nic w sumie nie da - będzie cała do kolejnej przewózki ciężarków.
-
Ponieważ to napisałem wcześnie uraziło niektórych to wyjaśnię
Ravkę odebrałem w styczniu tego roku. Stan licznika po miesiącu jeżdżenia to ok 4900 km : w większości trasy po 500 .. 600 km w jedną stronę głownie autostrady, drogi szybkiego ruchu ale też drogi dojazdowe lokalne w różnym stanie tzw. utrzymania zimowego.
Z tego co pamiętam ok 300?400 km przejechałem z wyłączoną kontrolą trakcji głownie na tych drogach lokalnych bo zawsze wyłączam kontrolę trakcji w trudnych warunkach - czuję się bezpieczniej i lubię też jak się trochę ?(https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif) marszczy?
Nie jestem proekologiczny, oszczędny a samochód dla mnie to tylko narzędzie do poruszania się z punktu A do punkt B i tylko dlatego kupiłem toyotę bo w poprzednią przejechałem prawie 460 tys bez większych awarii - chociaż zaliczyłem dwa razy lawetę ( zapchany katalizator po 5 tys. i rozwalona chłodnica po zaliczeniu rowu i znajdującego się tam kamienia)
Jeżdżę jak pisałem manualem wcześniej na fabrycznych letnich oponach
BRIDGESTONE 225/65R17 ALENZA 001
Poniżej wklejam zdjęcie bieżnika dla tych wątpiących czy jeżdżę na letnich
(https://cdn-thumbs.imagevenue.com/0f/81/4b/ME12ZWKU_t.JPG) (https://www.imagevenue.com/ME12ZWKU)
Dlaczego nie wymieniłem ? bo nie widzę sensu wymiany ( zaraz gumiarze i ich rodziny mnie zaatakują).
Fakt jak jest śnieg to przydałyby się zimówki , ale na letnich też sobie radzę bez większych problemów. Na odśnieżonych i na ogół mokrych drogach wolę jechać na letnich ,a na lodzie czy zimowa czy letnia nie ma znaczenia i tak się leci jak się zrobi głupotę
Co do napędu 4x4 to porostu śmieszą mnie opinie ludków w stylu : nie ślizgałem się na światłach, wyjechałem ze śniegu na parkingu itp bo mam 4x4 .
Tysiące dobrych kierowców nie ma 4x4 i jeździ nie ślizgając się na starcie na światłach i wyjeżdża ze śniegu bo po prostu potrafi.
Jak czipsowy kierowca nie potrafi ? nie umie : to nawet napęd 4x4 nie pomoże podjechać pod małą lekko oblodzoną górkę na wyjeździe z parkingu
-
Baw się dalej nie wymieniaj i życzę Ci, byś znowu rowu nie musiał zaliczać. Szkoda mi tylko innych użytkowników dróg, których bez wątpienia narażasz jeżdżąc zimą na letnich oponach. Jak Ci córka sąsiada wyskoczy na drogę pod koła zapomnij o efektywnym hamowaniu. Jestem kierowcą od 84 roku i mam spore doświadczenie (nawet torowe) ale dla mnie to szczyt nieodpowiedzialności, żeby nie pisać dosadniej.
A zdjęcie, naprawdę nie ma czym się chwalić <zalamka>
-
Dlaczego nie wymieniłem ? bo nie widzę sensu wymiany ( zaraz gumiarze i ich rodziny mnie zaatakują).
I zupę też jesz widelcem?
A żeby nie było, św. pamięci teść był gumiarzem, choć wolę określenie wulkanizatorem...
-
Ponieważ to napisałem wcześnie uraziło niektórych to wyjaśnię
Ravkę odebrałem w styczniu tego roku. Stan licznika po miesiącu jeżdżenia to ok 4900 km : w większości trasy po 500 .. 600 km w jedną stronę głownie autostrady, drogi szybkiego ruchu ale też drogi dojazdowe lokalne w różnym stanie tzw. utrzymania zimowego.
Z tego co pamiętam ok 300?400 km przejechałem z wyłączoną kontrolą trakcji głownie na tych drogach lokalnych bo zawsze wyłączam kontrolę trakcji w trudnych warunkach - czuję się bezpieczniej i lubię też jak się trochę ?(https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif) marszczy?
Nie jestem proekologiczny, oszczędny a samochód dla mnie to tylko narzędzie do poruszania się z punktu A do punkt B i tylko dlatego kupiłem toyotę bo w poprzednią przejechałem prawie 460 tys bez większych awarii - chociaż zaliczyłem dwa razy lawetę ( zapchany katalizator po 5 tys. i rozwalona chłodnica po zaliczeniu rowu i znajdującego się tam kamienia)
Jeżdżę jak pisałem manualem wcześniej na fabrycznych letnich oponach
BRIDGESTONE 225/65R17 ALENZA 001
Poniżej wklejam zdjęcie bieżnika dla tych wątpiących czy jeżdżę na letnich
(https://cdn-thumbs.imagevenue.com/0f/81/4b/ME12ZWKU_t.JPG) (https://www.imagevenue.com/ME12ZWKU)
Dlaczego nie wymieniłem ? bo nie widzę sensu wymiany ( zaraz gumiarze i ich rodziny mnie zaatakują).
Fakt jak jest śnieg to przydałyby się zimówki , ale na letnich też sobie radzę bez większych problemów. Na odśnieżonych i na ogół mokrych drogach wolę jechać na letnich ,a na lodzie czy zimowa czy letnia nie ma znaczenia i tak się leci jak się zrobi głupotę
Co do napędu 4x4 to porostu śmieszą mnie opinie ludków w stylu : nie ślizgałem się na światłach, wyjechałem ze śniegu na parkingu itp bo mam 4x4 .
Tysiące dobrych kierowców nie ma 4x4 i jeździ nie ślizgając się na starcie na światłach i wyjeżdża ze śniegu bo po prostu potrafi.
Jak czipsowy kierowca nie potrafi ? nie umie : to nawet napęd 4x4 nie pomoże podjechać pod małą lekko oblodzoną górkę na wyjeździe z parkingu
Zapomniałeś dodać, że jeździsz szybko, ale bezpiecznie :D
-
Jeżdżę jak pisałem manualem wcześniej na fabrycznych letnich oponach
BRIDGESTONE 225/65R17 ALENZA 001
Dlaczego nie wymieniłem ? bo nie widzę sensu wymiany
Masz AC? Jeśli tak to sugeruję zapoznać się z warunkami szczegółowymi wypłaty odszkodowania (tak w razie czego).
A co ciekawsze - nawet jak nie będziesz sprawcą to polisa może nie zadziałać.
-
a gdzie w polskim prawie jest napisane o obowiązku jeżdżenia w zimie na oponach zimowych ?
nie ma problemu: do sporów z ubezpieczycielami zawsze jest sąd
-
a gdzie w polskim prawie jest napisane o obowiązku jeżdżenia w zimie na oponach zimowych ?
nie ma problemu: do sporów z ubezpieczycielami zawsze jest sąd
Przy OC i assistance - ok, ale....
pierwszy z brzegu artykuł https://moto.pl/MotoPL/7,88389,24132681,czy-brak-opon-zimowych-wplywa-na-wyplate-odszkodowania-w-przypadku.html (https://moto.pl/MotoPL/7,88389,24132681,czy-brak-opon-zimowych-wplywa-na-wyplate-odszkodowania-w-przypadku.html)
oczywiście - jak masz czas i pieniądze, można próbować wojować, ale- jak to bywa w sądzie - wygrywa ten kto ma droższego prawnika
-
a gdzie w polskim prawie jest napisane o obowiązku jeżdżenia w zimie na oponach zimowych ?
nie ma problemu: do sporów z ubezpieczycielami zawsze jest sąd
Nie chciałem cytować Twoich wcześniejszych wypowiedzi z uwagi na ich rozmiar, ale niestety nie wypada się nie odnieść do tego wszystkiego co napisałeś. Postaram się jakoś treściwie to zrobić, i tak:
1) Umiejętności kierowcy to podstawa bezpieczeństwa wszystkich użytkowników dróg.
2) Napęd to olbrzymia pomoc w każdych warunkach a nie dla każdego, bo nie każdy wie co to jest ten napęd.
3) Przestraszony np. porą roku kierowca swym zachowaniem stwarza olbrzymie zagrożenie dla nas wszystkich.
4) Gorszy od kierowcy z punktu nr 3 jest tylko ten kto uważa siebie za świetnego kierowcę.
Jako rozwinięcie punktu nr 4 nie wypada tu nie zacytować naszego utytułowanego kierowcy rajdowego który kiedyś powiedział coś co sobie zapamiętałem, i co chyba warte jest przemyślenia a mianowicie: "Jeżeli dziś uważasz siebie za świetnego kierowcę to lepiej nie siadaj za kierownicą". Teraz do sedna. Być może jesteś świetnym kierowcą, ale to czym się pochwaliłeś świadczy o Twojej wysokiej samoocenie, ignorancji i braku umiejętności przewidywania. Tego nie da się w żaden sposób obronić i uzasadnić mimo to Ty to robisz. W mojej ocenie to czym się szczycisz to zwykła głupota. Dalsza dyskusja jest zbędna.
-
Przyspieszenia i obroty dla silnika awd 2.0 benzyna AT. Zgodnie z moimi testami dużo lepiej niż na papierze.
https://youtu.be/P8K2Y42lg44
gdzieś już ktoś o tym pisał, ale ciekawe jak mierzą to w katalogu; tutaj napisali, że mierzą od momentu ruszenia się wskazówki a podejrzewam, że w specyfikacji może to być całkowity czas czyli od wciśnięcia pedału, zatem uwzględniający reakcje systemu i dlatego czasy są jakieś sekundę gorsze
dla przykładu ten sam kanał dla hybrydy AWD podaje 7,2 do setki
https://youtu.be/IhseBSTJSpQ?t=30
-
Generalnie dobre i przejrzyście zrobione filmy. Przyspieszenie jest mierzone na 99,9% zawsze od ruszenia do zadanej odległości/prędkości, nigdy nie powinna być brany czas reakcji człowieka, bo to by fałszowało zapis i wszystkie profesjonale urządzenia typu Dirftbox czy ReDrive itp. tak to robią.
-
Generalnie dobre i przejrzyście zrobione filmy. Przyspieszenie jest mierzone na 99,9% zawsze od ruszenia do zadanej odległości/prędkości, nigdy nie powinna być brany czas reakcji człowieka, bo to by fałszowało zapis i wszystkie profesjonale urządzenia typu Dirftbox czy ReDrive itp. tak to robią.
nie chodzi mi o czas reakcji człowieka tylko czas reakcji systemu - jeśli wszystko byłoby mierzone od ruszenia to teoretycznie wyniki w katalogu powinny pokrywać się z tymi filmikami (więc hybryda 7,2 a benzyna 8,4) a jednak są wyższe, więc pytanie czy stoper nie zaczyna lecieć w momencie wciśnięcia pedału gazu a nie ruszenia; nie wiem jak w benzynie, ale hybrydzie skrzynia ma chwilę zwłoki, co przy mierzeniu od ruszenia, tłumaczyłoby lepszy o prawie sekundę czas
skoro w 2 przypadkach (i innych rodzajach napędu) wyniki wyszły zaskakująco podobne (tzn. w podobnym stopniu lepsze niż katalogowe) a w innych testach w necie wyniki są bliższe tym katalogowym to jednak podejrzewałbym, że w ich metodologii testowania jest coś innego niż w testach robionych przez producenta
-
ale u mnie w papierach to aż 11s :) różnica jest kolosalna, choć mi udało się tylko 9,6 zrobić, ale zapomniałem o trybie sport i mierzyłem na normal.
Znalazłem w necie 4 testy dotyczące 2.0 i każdy był inny (warunki, napęd, ciśnienie itp. też się liczą), najgorszy to było 10,1 najlepszy ten z tego filmu.
-
fakt, to MT z silnikiem benzynowym ma poniżej 10 sek...
a co do trybu sport - widziałem sporo testów na youtubie i w 99% przypadków w trybie sport samochód wypadał gorzej niż w normal :/
może robili test po teście i już bateria była pusta... nie wiem, ale dziwne to jest (zwłaszcza, że powtarza się to w wielu testach)
-
U mnie w benzynie na sport start jest wysoko, coś ok. 3600-4000rpm a to robi różnicę i wyraźnie to czuć . Jak zdobędę znowu sprzęt, to jeszcze raz sprawdzę.
-
Wrzucę kij w mrowisko.
Wczoraj wybraliśmy się z żoną w nasze piękne Góry Świętokrzyskie (proszę się nie śmiać, tu też są strome zjazdy i podjazdy, choć to nie Alpy).
Objeździliśmy najbardziej zapadłe dziury, miejscami nie odśnieżane lecz tylko ubite przez "lokalsów" i RAVka mimo, że to RAV2 ;) wszędzie dała radę.
Nie zamierzam oczywiście nikogo przekonywać, że 4x2 jest lepsze lub nawet takie samo jak 4x4, BO NIE JEST ale wysokość zawieszenia, duża średnica kół, przyzwoite opony zimowe, możliwość łagodnego ruszania na prądzie nawet pod znaczne wzniesienie powodują, że nigdzie nie miałem problemu z podjechaniem, zjazdem oraz poruszaniem się nawet po dość głębokim śniegu (no bez przesady, takim do 15...20cm).
Jestem zadowolony.
Co nie zmienia sprawy, iż żałuję że nie wysupłałem te 10k na 4x4.
-
Też z braku laku nie mam co narzekać, bo 4x2 wziąłem. Czasami w głębokim śniegu brakuje 4x4, ale co zrobić :).
Co do jazdy z 4x2 w trudniejszych warunkach, to 2 dni temu powiesiłem się na przodzie auta, bo podjąłem "złą decyzję" przy próbie wyjazdu.
Stwierdziłem, że przejadę przez zaspę, a nie wycofam jak wjechałem w miejsce parkowania, a że zaspa była wyższa niż prześwit, to auto przestało prawie drgać przy jeździe przód tył :).
Ostatecznie w dwie osoby się udało, ale ubaw był, jak zawsze w śniegu.
No i luźne koło wirujące w śniegu musi się do końca zatrzymać zanim się P włączy, bo pięknie skrzynia zgrzyta ;).
-
No to nie jesteś sam. Ja jestem na razie bardzo zadowolony z trakcji napędu 4x2. Po przejechaniu 6000 km od listopada nie odczuwam braku 4x4. Pewnie gdybym miał 4x4 to było by dużo lepiej, ale jestem pozytywnie zaskoczony.
-
Tak, duże koła, spory prześwit - to wszystko ułatwia jazdę w kopnym śniegu. Jest spora różnica do nie-SUVów. Tam gdzie moje kombi się prawie zawiesza, szurając brzuchem po śniegu, RAV4 nie zauważa, że jest śnieg i koleiny :grin:
Silnik elektryczny i łagodne operowanie pedałem gazu też ułatwia sprawę.
Mamy 4x4 bo nam bardzo na tym zależało (pierwotnie miało być kombi 4x4, ale padło na SUV i w końcu RAV4). A z tym to już bajka :laugh: Przynajmniej dla naszych potrzeb
-
Dlaczego nie wymieniłem ? bo nie widzę sensu wymiany ( zaraz gumiarze i ich rodziny mnie zaatakują).
Fakt jak jest śnieg to przydałyby się zimówki , ale na letnich też sobie radzę bez większych problemów. Na odśnieżonych i na ogół mokrych drogach wolę jechać na letnich ,a na lodzie czy zimowa czy letnia nie ma znaczenia i tak się leci jak się zrobi głupotę
Podobne podejście mają we Włoszech: wypożyczasz zimą auto na letnich oponach a do bagażnika wrzucają ci łańcuchy. Jak będzie śnieg na drodze, to masz sobie założyć. Polecam sprawdzać, czy dali właściwy rozmiar jak się odbiera auto, bo z tym różnie bywa :wallbash:
Od ponad 20 lat używam zimowych opon i jak dla mnie robią one różnicę. Czuć wyraźnie, że mieszanka gumy jest lepiej dostosowana do niższych temperatur (szczególnie jak zrobię późną wymianę na zimę gdy już temperatury koło zera). Jeżeli ktoś uważa, że nie potrzebuje to ma takie prawo, choć w niektórych krajach za to dostanie mandat (jeśli się nie mylę: Niemcy, Austria, Czechy, Słowacja i inne). Nie uważam też tego za najrozsądniejszy wybór.
Teraz też zauważam zalety napędu 4x4 (Rav4 to nasz pierwszy taki samochód - wcześniej same przednionapędowe). Nie jest on obowiązkowy, ale na pewno ułatwia życie. Pytanie czy wart wydania aż 10K zł? Dla jednych tak, dla innych nie. Każdy ma inny budżet i potrzeby...
Oczywiście ani zimowe opony, ani napęd 4x4 nie zastąpią zdrowego rozsądku kierowcy. Jak ktoś nie myśli, to najlepsza opona, najlepszy napęd i wszystkie systemy wspomagania, mu mogą nie pomóc. Rozsądek i doświadczenie to podstawa.
ps. sorka za post pod postem
-
U mnie tez 4x2 i jeden dzien byl gdzie nie moglem samochodu uzyc zeby do pracy dojechac ale tylko dlatego ze parking zasypany ... spadlo duzo sniegu i jakis waski plug ktorym odgarniaja chodniki odgarnal tylko male sciezki (gdzie nawet auto na szerokosc sie nie zmiesci) na parkingu spychajac wszystko z jednej strony pod samochody a z drugiej pod mur....tak ze za autem byly polmetrowe zaspy....i wszyscy byli uziemieni :wallbash: a roznych SUV'ow z 4x4 tam tez nie brakowalo - po prostu sniegu za duzo...
..wsiadlem wiec w autobus i w pracy bylym 15 min pozniej niz normalnie :grin: na drugi dzien parking oczyscili i juz bylo bez problemu
-
Wrzucę kij w mrowisko.
Wczoraj wybraliśmy się z żoną w nasze piękne Góry Świętokrzyskie (proszę się nie śmiać, tu też są strome zjazdy i podjazdy, choć to nie Alpy).
Objeździliśmy najbardziej zapadłe dziury, miejscami nie odśnieżane lecz tylko ubite przez "lokalsów" i RAVka mimo, że to RAV2 ;) wszędzie dała radę.
Mam RAV 4x4 2019 z oponami letnimi Dunlop z salonu oraz Avensis T27 z oponami zimowymi też Dunlop prawie nowymi.
Jazda w warunkach zimowych uwzględniając wszystkie aspekty w subiektywnej skali 1-10:
- RAV 5, tragiczne hamowanie.
- Avensis 9.
Nie mam pojęcia czy to wyłącznie zasługa opon.
-
polecam filmik:
https://www.youtube.com/watch?v=atayHQYqA3g
4WD VS Winter Tyres - Do you need winter tyres if you have 4WD?
Porównanie 4x4 na letnich z podobnym samochodem FWD na zimówkach. Nie muszę chyba pisać, który pojazd wygrał to porównanie...
-
Mogę tylko napisać: :grin: :grin: :grin: :grin:
Mam nadzieję że wyznawcy letnich opon zimą obejrzą i zrewidują swoje postrzeganie rzeczywistości na białej drodze.
-
Niewiarygodne.
Rozumiem, że można dyskutować i porównywać sens opon zimowych w porównaniu do całorocznych (all-season), szczególnie w rejonach z małymi opadami śniegu. Ale żeby zakładać letnie opony na śnieg i dziwić się, auto nie jedzie jak trzeba?
-
Ten gościu zrobił niedawno jeszcze jeden ciekawy film:
https://www.youtube.com/watch?v=a7E3GTpgvjs
4WD All Season vs 2WD Winter Tires - Do you need winter tires if you have AWD?
Też ciekawy. Wydaje się, że dla wielu osób 4x4 i dobre opony all season (nie chodzi o opony letnie, na których wypuszcza fabryka) może być dobrą opcją...
-
Oj tam, oj tam... Jakby za kierownicą auta na letnich siedział kolega UPX to generalnie różnicy pomiędzy letnimi a zimowymi by nie było żadnej... Ale, jak to sam wskazał, "tylko trzeba wiedzieć jak" się do tego "zabrać"... :grin:
-
W tym drugim filmie (4WD AS <-> 2WD W) jest samochód 2WD ale z napędem na tylnej ośce. To trochę inaczej działa niż auto z napędzana przednią ośką, szczególnie w pickup'ie, który pewnie miał pusta pakę. Gdyby ten sam pickup miał obciążenie na skrzyni, to przypuszczam, że podjazd pod wzniesienie szedł by mu dużo lepiej. Szwagier kiedyś jeździł dostawczakiem z tylnym napędem i profilaktycznie miał na pace zawsze kilka płyt chodnikowych. Bez tego w zimie auto tańczyło.
-
Pewnie tak. Nigdy takie testy nie są do końca idealne, ale jakieś wyobrażenie dają.
Na pewno doświadczenie, umiejętności i wiedza o ograniczeniach i możliwościach pojazdu i opon pomagają. Jednak pewnych ograniczeń się nie pokona tylko doświadczeniem i umiejętnościami...
-
Ostatnio przy wyprzedzaniu gość zjechał mi przed maskę, uciekłem w śnieg 15cm na pobocze, nawet mną nie zarzuciło. Pytanie na ile to zasługa systemów, na ile opon a na ile 4x4.
A może tylko szczęście że nie skończyłem w rowie :)
-
Ogólnie obydwa filmy dają do myślenia.
-
Miałem ograniczyć się tylko do kwestii technicznych bo takie mnie Tu interesują ale skoro zostałem wywołany to odpowiem.
Ja pisałem wcześniej : jeżdżę na długi trasy głownie autostradami i drogami szybkiego ruch ( w ciągu miesiąca zrobiłem ca 5 tys km) + czasami jakimiś lokalnymi dojazdówkami ,a także lokalnie to po drogach w dużym mieście.
Przez ten cały czas na autostradach i drogach szybkiego ruch nie miałem śniegu tylko raczej roztwór solanki ( mokra nawierzchnia) w mieście to samo ( poza lokalnymi drużkami na osiedlu i parkingiem)
Jeżdżę na letnich oponach i przy umiejętnym operowaniu gazem, sprzęgłem przy wyłączonej kontroli trakcji jestem w stanie poradzić sobie z wyjazdem z zaśnieżonego parkingu i jazdą po śniegu.
Mam też w bagażniku kupione z alli łańcuchy a raczej zapinki na opony ( super szybkie do zakładania) ale jeszcze ich w tym sezonie nie zakładałem.
Jestem trochę wariatem drogowym ( nie pamiętam kiedy ostatnio miałem mniej niż 10 punktów) więc świadomość, że jest śnieg, ślisko i mam letnie opony ogranicza moje zapędy na drodze bo wiem to : co ktoś wklej tu powyżej jako link z youtube odnośnie hamowania , a także czym i jak się hamuje na śliskiej nawierzchni.
Nie widzę tu też testu jak zachowuje się opona letnia vs zimowa na mokrej nawierzchni ( warstwa solanki) w warunkach poniżej zera to wtedy uwierzę w sens wymiany opon ,a z tego co wiem to opona zimowa jest raczej do d? na wodę i tak samo jak zimowka jak i letnia na lód .
Ja czuję się bezpieczniej jadąc w zimie po mokrej nawierzchni na autostradzie 160...180 na oponach letnich ale wy róbcie co uważacie.
-
To ja napiszę tak. Pierwszy śnieg w styczniu, opony letnie podjazd na placu garażowym pod niedużą górkę...masakra i trochę wstydu jak sąsiad patrzył i miał chyba niezły ubaw co prawda tego nie okazywał a nawet próbował popchnąć :cheesy: Oczekiwałem na zamówione opony wielosezonowe według mnie bardzo dobre pewnej firmy, no i nie tanie, sprawdzone już wcześniej w innych samochodach. Test "parkingu" po dobowych opadach śniegu, śnieg około 15-20 cm. Auto śmigneło do góry jak po suchym. Pomijam już ogólne poruszanie się po drogach. Jak ktoś mi głupoty mówi że na letnich w zimę nie ma problemu to przepraszam ale może niech lepiej zacznie jeździć autobusami oczywiście jako pasażer. Będzie bezpieczeniej dla innych użytkowników drogi. I żeby nie było doświadczenia za kółkiem mam ponad dwadzieścia lat, różnymi samochodami. Nie to żeby to dużo było ale nikt mi nie powie że młody się napalił bo mu raz jazda w śniegu wyszła. Oczywiście rozumu nic nie zastąpi. Szerokości i zdrówka :-)
-
Ja czuję się bezpieczniej jadąc w zimie po mokrej nawierzchni na autostradzie 160...180 na oponach letnich ale wy róbcie co uważacie.
Ja uważam, że powinni Ci odebrać prawo jazdy, ze względu na bezpieczeństwo innych uczestników ruchu.
-
Nie widzę tu też testu jak zachowuje się opona letnia vs zimowa na mokrej nawierzchni ( warstwa solanki) w warunkach poniżej zera to wtedy uwierzę w sens wymiany opon ,a z tego co wiem to opona zimowa jest raczej do d? na wodę i tak samo jak zimowka jak i letnia na lód .
Polecam więc zaopatrzyć się w Bridgestone Blizzak LM005 - jedyne opony zimowe, które w oznaczeniu przyczepności na mokrej nawierzchni uzyskały wynik A.
Powinny Ci zagwarantować podobną jazdą na mokrej nawierzchni z solanką itp. co letnie oraz dużo lepsze ogólne trzymanie w warunkach zimowych.
W samym śniegu nie są najlepsze, ale z tego co widzę po takich drogach raczej się nie poruszasz ;)
-
Polecam więc zaopatrzyć się w Bridgestone Blizzak LM005 - jedyne opony zimowe, które w oznaczeniu przyczepności na mokrej nawierzchni uzyskały wynik A.
Powinny Ci zagwarantować podobną jazdą na mokrej nawierzchni z solanką itp. co letnie oraz dużo lepsze ogólne trzymanie w warunkach zimowych.
W samym śniegu nie są najlepsze, ale z tego co widzę po takich drogach raczej się nie poruszasz ;)
To może kolejny kij w mrowisko ;-)
Co będzie lepsze na obecne warunki?
wielosezonowa
https://www.oponeo.pl/dane-opony/bridgestone-weather-control-a005-evo-225-60-r18-100-h#326408942
czy zimowa
https://www.oponeo.pl/dane-opony/imperial-snowdragon-uhp-225-60-r18-104-v-xl#333704301
https://www.oponeo.pl/dane-opony/fortuna-winter-suv-2-225-60-r18-104-v-xl#333594304
czy może letnia
https://www.oponeo.pl/dane-opony/goodyear-efficientgrip-suv-225-60-r18-100-h-fp#333959545
-
To może kolejny kij w mrowisko ;-)
Co będzie lepsze na obecne warunki?
wielosezonowa
https://www.oponeo.pl/dane-opony/bridgestone-weather-control-a005-evo-225-60-r18-100-h#326408942
czy zimowa
https://www.oponeo.pl/dane-opony/fortuna-winter-suv-2-225-60-r18-104-v-xl#333594304
czy może letnia
https://www.oponeo.pl/dane-opony/goodyear-efficientgrip-suv-225-60-r18-100-h-fp#333959545
Ja nie odpowiem, ale dla mnie od zawsze lato = opony letnie, zima = drugi komplet felg z oponami zimowymi.
Wg mnie nie warto bawić się w półśrodki. Jak widać po obecnym sezonie zimowym prawdziwe zimy mogą jednak do nas jeszcze zawitać nie jeden raz w przyszłości...
-
Dlaczego nie wymieniłem ? bo nie widzę sensu wymiany ( zaraz gumiarze i ich rodziny mnie zaatakują).
Fakt jak jest śnieg to przydałyby się zimówki , ale na letnich też sobie radzę bez większych problemów. Na odśnieżonych i na ogół mokrych drogach wolę jechać na letnich ,a na lodzie czy zimowa czy letnia nie ma znaczenia i tak się leci jak się zrobi głupotę
Podobne podejście mają we Włoszech: wypożyczasz zimą auto na letnich oponach a do bagażnika wrzucają ci łańcuchy. Jak będzie śnieg na drodze, to masz sobie założyć. Polecam sprawdzać, czy dali właściwy rozmiar jak się odbiera auto, bo z tym różnie bywa :wallbash:
Od ponad 20 lat używam zimowych opon i jak dla mnie robią one różnicę. Czuć wyraźnie, że mieszanka gumy jest lepiej dostosowana do niższych temperatur (szczególnie jak zrobię późną wymianę na zimę gdy już temperatury koło zera). Jeżeli ktoś uważa, że nie potrzebuje to ma takie prawo, choć w niektórych krajach za to dostanie mandat (jeśli się nie mylę: Niemcy, Austria, Czechy, Słowacja i inne). Nie uważam też tego za najrozsądniejszy wybór.
Teraz też zauważam zalety napędu 4x4 (Rav4 to nasz pierwszy taki samochód - wcześniej same przednionapędowe). Nie jest on obowiązkowy, ale na pewno ułatwia życie. Pytanie czy wart wydania aż 10K zł? Dla jednych tak, dla innych nie. Każdy ma inny budżet i potrzeby...
Oczywiście ani zimowe opony, ani napęd 4x4 nie zastąpią zdrowego rozsądku kierowcy. Jak ktoś nie myśli, to najlepsza opona, najlepszy napęd i wszystkie systemy wspomagania, mu mogą nie pomóc. Rozsądek i doświadczenie to podstawa.
ps. sorka za post pod postem
To nie mój cytat!
Ja zawsze mam 2 komplety kół, jak i kozaki na zimę a sandały (obowiązkowo z białą skarpetą) na lato 
Wysłane z mojego j23 przy użyciu Tapatalka
De
-
Pytam z ciekawości, bo zimą zawsze mam w jednym samochodzie letnie, a w drugim zimowe i jedyny problem to przekładanie fotelika dla dzieciaka zależnie od stanu dróg.
-
Jeżdżę na letnich oponach i przy umiejętnym operowaniu gazem, sprzęgłem przy wyłączonej kontroli trakcji jestem w stanie poradzić sobie z wyjazdem z zaśnieżonego parkingu i jazdą po śniegu.
Co prawda przejechałem tak łącznie ponad 2 mln km, ale przyznaję, takich umiejętności nie mam - chyba jestem mało zdolnym kierowcą i czytam ten tekst z niedowierzaniem i tak sobie myślę, że to chyba pewnego rodzaju napuszczanie jednych na drugich - mamy już co prawda jednego takiego mistrza w kraju, ale cóż naśladowcy próbują też swoich sił.
Nie pamiętam też abym miał 10 pkt - może ze dwa za cały ten przebieg. Życzę Koledze aby nikogo na drodze nie zabił, tyle i aż tyle.
-
Co prawda przejechałem tak łącznie ponad 2 mln km, ale przyznaję, takich umiejętności nie mam - chyba jestem mało zdolnym kierowcą i czytam ten tekst z niedowierzaniem i tak sobie myślę, że to chyba pewnego rodzaju napuszczanie jednych na drugich - mamy już co prawda jednego takiego mistrza w kraju, ale cóż naśladowcy próbują też swoich sił.
Nie pamiętam też abym miał 10 pkt - może ze dwa za cały ten przebieg. Życzę Koledze aby nikogo na drodze nie zabił, tyle i aż tyle.
Naprawdę nie wyjedziesz z zaśnieżonego parkingu na letnich? Nie dasz rady na nich jechać po śniegu?
Ja dziś dokonałem takiego "cudu" bez problemu i nie myślałem, że to coś nadzwyczajnego.
-
Naprawdę nie wyjedziesz z zaśnieżonego parkingu na letnich? Nie dasz rady na nich jechać po śniegu?
Ja dziś dokonałem takiego "cudu" bez problemu i nie myślałem, że to coś nadzwyczajnego.
I co, utwierdziło Cię to w przekonaniu, że opony zimowe są dla frajerów, czy ta wypowiedź miała jakiś głębszy sens...?
-
Wszystko zależy od tego jaki śnieg, co pod spodem (np. Lód) kąt natarcia, górka czy z górki, a może płasko... Reasumując różne są warunki w różnych MIEJSCACH, tylko po co się męczyć, narażać, ryzykować ze wyjedziemy gdzieś a nie będzie jak wrzucić. Czy te opony, które nas trzymają z jezdnia płaszczyzną kartki A4 są aż tak niewiarygodnie drogie?
Ludzie, obudźcie się!!!
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Ja czuję się bezpieczniej jadąc w zimie po mokrej nawierzchni na autostradzie 160...180 na oponach letnich....
gdzie tak jezdzisz? Jak w PL to lamiesz przepisy przekraczajac predkosc, a jak w DE to tez, bo tam w zimie jest obowiazek miec zimowe opony....wiec chwalisz sie, ze jestes piratem drogowym czy tylko ludzi tu podpuszczasz liczac ze beda komentowac?
Marna prowokacja...proponuje ignorowac takie wpisy i nie dolewac oliwy ...
-
Przerażenie mnie ogarnia.
Jak można się chwalić, że się jeździ na letnich...
Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
kolego można wiedzieć jaki masz wielosezon ja mam Quatrac 5 i jestem zadowolony. W drugim aucie mam zimówki i gorzej się spisują niż te w ravce.
-
Gdzie jeżdżę ?:
Ostatnio A1 i S8 do Wrocka potem A4 Zabrze i z powrotem A1 do końca do domku
Tak przyznaję łamię przepisy na autostradach i S-kach ale nie tylko - zdarza się na dwupasmówkach w mieście
Punkty mam za przekroczenia prędkości głownie od tajniaków (fotopstrykacze mam opanowane)
Teraz mam 16 i trochę na 2 m-c muszę "odpuścić" aby nie załapać więcej niż 8
Co do opon zimowych niech każdy jeździ na czym chce i dopóki w Polsce nie będzie obowiązku niech tak zostanie.
Nie namawiam nikogo do jeżdżenia na letnich w zimie ale też nie chce by określano mnie jako nieodpowiedzialnego - potencjalnego mordercę bo jeżdżę na letnich, a co do wypadków to jakby zależało to tylko od opon to byłbym pierwszy u gumiarzy
A ten Kolega co przejechał 2 mln km i nie potrafi na letnich oponach wyjechać z zaśnieżonego parkingu wyrazy głębokiego współczucia
Uważaj Kolego bo kiedyś zima Ciebie zaskoczy np. w listopadzie i będziesz stał bidoku na tym parkingu na letnich oponach do wiosny albo czekał aż śnieg się stopi.
Na tym kończę udział w dyskusji w tym wątku.
-
ale też nie chce by określano mnie jako nieodpowiedzialnego - potencjalnego mordercę bo jeżdżę na letnich
Pamiętaj, "jak Cię widzą tak Cię piszą" Sam mocno na taki wizerunek pracujesz swoimi "wpisami"
-
Na tym kończę udział w dyskusji w tym wątku.
To akutat najmądrzejszy fragment z Twoich wypowiedzi.
-
Jeżdżę na letnich oponach i przy umiejętnym operowaniu gazem, sprzęgłem przy wyłączonej kontroli trakcji jestem w stanie poradzić sobie z wyjazdem z zaśnieżonego parkingu i jazdą po śniegu.
To nie jest mój wpis. Jakiś błąd się wkradł.
-
kolego można wiedzieć jaki masz wielosezon ja mam Quatrac 5 i jestem zadowolony. W drugim aucie mam zimówki i gorzej się spisują niż te w ravce.
Mam Micheliny Crossclimate suv. Kupiłem z uwagi na to iż w poprzednim też je miałem kilka lat i byłem bardzo zadowolony.
-
ale też nie chce by określano mnie jako nieodpowiedzialnego - potencjalnego mordercę bo jeżdżę na letnich
Pamiętaj, "jak Cię widzą tak Cię piszą" Sam mocno na taki wizerunek pracujesz swoimi "wpisami"
Odkąd pamiętam, dyskusje o oponach zimowych i letnich na wszelakich forach zawsze prowadzą do wojny. ;-)
-
Tak przyznaję łamię przepisy na autostradach i S-kach ale nie tylko - zdarza się na dwupasmówkach w mieście
Punkty mam za przekroczenia prędkości głownie od tajniaków (fotopstrykacze mam opanowane)
Teraz mam 16 i trochę na 2 m-c muszę "odpuścić" aby nie załapać więcej niż 8
do Administratora: a moze administrator forum zablokowalby mozliwosc takim osobom swobodnych wypowiedzi - gdzie pisza o tym jak prawo maja w du..ie i go nie przestrzegaja....czy to promocja takich zachowan ? Swoboda wypowiedzi ma tez swoje granice
-
Eeee tam blokować konto jednemu użytkownikowi bo miał odwagę się przyznać, że łamie przepisy ruchu drogowego - idźmy dalej i niech administrator zablokuje konta wszystkim forumowiczom, którzy choć raz złamali przepisy ruchu drogowego.
No tam nie bądźmy za bardzo surowi zablokujmy konta tylko tym, którzy przekraczają dozwolona prędkość ponad 5 km/h i będzie pozamiatane.
Ciekawe czy oprócz praworządnego użytkownika strzmiele, który nigdy nie przekracza prędkości nawet o 1 km/h ktoś tu jeszcze zostanie.
-
Eeee tam blokować konto jednemu użytkownikowi bo miał odwagę się przyznać, że łamie przepisy ruchu drogowego - idźmy dalej i niech administrator zablokuje konta wszystkim forumowiczom, którzy choć raz złamali przepisy ruchu drogowego.
obnoszenie sie i wrecz wychwalanie godne jest potepienia....to byl kolejny wpis tego uzytkownika...Ty jak
rozumiem nie widzisz w tym nic nadzwyczajnego...i stajesz w obronie...jezdzenie caly czas z iloscia punktow w okolicy "oczka" jest godne pochwaly, tak ?
Nie zycze Tobie aby kiedys taki wariat rozjechal Tobie dziecko bo mial 30km/h wiecej i nie zdazyl wyhamowac...moze wtedy refleksja przyjdzie...
I dziwic sie tu ze PL przoduje w Europie pod wzgledem trupow na drodze ... "bo mozna sobie lamac przepisy"...przyzwolenie spoleczne dla tego typu zachowan jest
-
Nakreśliłem w sposób jasny, że jak o czymś nie będziemy pisać to nie znaczy, że problem przestanie istnieć ( to po prostu objawy dyskryminacji i zamiatanie pod dywan). Skoro jesteś tu jedyny sprawiedliwy, który nigdy nie przekroczył prędkości o 5 km/h, a niech będzie i o 30 km/h to proszę bardzo bierz i rzucaj w innych kamieniem !
Skoro to już jasne to wracamy do wątku i ja celuję w 4x4 i zapewne tak będzie bo to fajna zabawka :)
-
Skoro jesteś tu jedyny sprawiedliwy, który nigdy nie przekroczył prędkości o 5 km/h, a niech będzie i o 30 km/h to proszę bardzo bierz i rzucaj w innych kamieniem !
Nikt nie pisze o przekraczaniu prędkości o 5 km/h, tylko o notorycznym łamaniu przepisów ruchu drogowego, oraz stwarzaniu zagrożenia w ruchu drogowym i chwaleniu się tym. Jeżeli tego nie rozumiesz , to gdy staniesz się ofiarą takiej osoby i wylądujesz na cmentarzu, na refleksję będzie za późno
-
Podkablować rodaka w tym zawsze byliśmy dobrzy :bash: :bash: Ale jak kobiety leją na demonstracjach , to faceci chowają się za ........smartfona
-
Akurat w tym jesteśmy słabi, to co u nas jest "kablowaniem" w Skandynawii Niemczech itp jest postawą obywatelską.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Nikt nie pisze o przekraczaniu prędkości o 5 km/h, tylko o notorycznym łamaniu przepisów ruchu drogowego....
Aha to jak policjant codziennie będzie Ci wypisywał mandat za przekroczenie tych 5 km/h to Ty nie będziesz notorycznie łamał przepisów ruchu drogowego a Twoje punkty w systemie będą zupełnie inne.
-
Akurat w tym jesteśmy słabi, to co u nas jest "kablowaniem" w Skandynawii Niemczech itp jest postawą obywatelską.
Pełna zgoda.
-
Akurat w tym jesteśmy słabi, to co u nas jest "kablowaniem" w Skandynawii Niemczech itp jest postawą obywatelską.
Pełna zgoda.
Faktycznie świetne przykłady narodów co nas na okrągło podbijali i łupili. Większość zamków w Polsce spalili i ograbili wielokrotnie Szwedzi, a co Niemcy zrobiły Polsce to chyba pamiętacie z historii. Faktycznie , ku.....autorytety do naśladowania.
-
Możecie mi powiedzieć jak to jest w toyota Rav4 III generacja z tym napędem 4x4 można go zablokować na stałe do 40km/h potem już rozłącza się, moje pytanie czy automatycznie tez działa do 40 km/h czy powyżej tez? jeżeli tak to do jakich prędkości max?, bo dużo osób wypowiada się czy zablokowany ręcznie czy automatycznie działanie jest tylko do 40 km/h to jak to jest? Dzięki
-
Faktycznie świetne przykłady narodów co nas na okrągło podbijali i łupili. Większość zamków w Polsce spalili i ograbili wielokrotnie Szwedzi, a co Niemcy zrobiły Polsce to chyba pamiętacie z historii. Faktycznie , ku.....autorytety do naśladowania.
Takim argumentem można atakować prawie każdego naszego sąsiada... taką mamy historię i sytuację geopolityczną.
A co do naszego niskiego kapitału społecznego, naszego braku szacunku do dobra wspólnego, nasze ciche przyzwolenie na okradanie państwa (czyli nas wszystkich), naginania prawa, itd, to już nikt nie może się przyczepić? Whatever...
-
Aha to jak policjant codziennie będzie Ci wypisywał mandat za przekroczenie tych 5 km/h to Ty nie będziesz notorycznie łamał przepisów ruchu drogowego a Twoje punkty w systemie będą zupełnie inne.
Jeżeli nie widzisz różnicy w jechaniu 180km/h zimą na letnich oponach a przekraczaniu prędkości o 5 km to nie mamy o czym rozmawiać.Podkablować rodaka w tym zawsze byliśmy dobrzy
Dareczku, narodowość przestępcy nie ma dla mnie znaczenia, mi bez różnicy czy na drodze zabije mnie Polak czy Niemiec lub Rosjanin.
-
Faktycznie świetne przykłady narodów co nas na okrągło podbijali i łupili. Większość zamków w Polsce spalili i ograbili wielokrotnie Szwedzi, a co Niemcy zrobiły Polsce to chyba pamiętacie z historii. Faktycznie , ku.....autorytety do naśladowania.
Ty naprawdę masz trudności ze zrozumieniem tekstu...
Ja tym tekstem bronię moich rodaków POLAKÓW przed takimi durnymi stereotypami jaki Ty podałeś o rzekomych "skłonnościach do kablowania Polaków.
Myśl pisząc odpowiedzi a nie tylko ciągle wszędzie się "odszczekujesz" bez sensu.
-
Aha to jak policjant codziennie będzie Ci wypisywał mandat za przekroczenie tych 5 km/h
Znasz takie przypadki...? Zresztą, nawet jeśli, to wszyscy bardziej kumaci mają świadomość, że nie chodzi tu o przekroczenie dopuszczalnej prędkości o 5 czy 10 km/h. Kolega, który rozpoczął tą dyskusję otwarcie przyznaje, że na drogach klasy S i A jeździ 160-180. Notorycznie jeździ zatem z prędkością przynajmniej 60-40 km większa niż dopuszczalna. Co ciekawe robi to zimą na letnich oponach i, nie widząc w tym nic dziwnego, potrafi się tym jeszcze pochwalić. Ale pomijając jego przypadek... Jeżdżę przepisowo (przynajmniej się staram, bo zdarza mi się przekroczyć dopuszczalną prędkość o 5-10 km/h) i jadąc np. Czerniakowską, Wisłostradą i dalej do Płońska (już z nadwyżką tych 5-10 km/h) jestem wyprzedzany przez 99% pojazdów jadących spoooooro szybciej. Niestety zdecydowana większość Polaków zaraz po zajęciu miejsca za kierownicą staje się egoistycznymi, bezmózgimi socjopatami - liczę się tylko ja, ja i to jak szybko dojadę. Na ekspresówkach (właśnie przez takich mistrzów kierownicy mknących 160-180) strach wyprzedzić TIRa, bo nawet mając pusto z tyłu i jadąc przepisowo już w połowie naczepy dogania cię taki "myśliwiec", dojeżdża na pół metra i wali długimi, bo... on jedzie, a ja, zawalidroga jadący zgodnie z przepisami, ośmieliłem się jaśnie pana zmusić do zdjęcia nogi z gazu, a już nie daj Boże wciśnięcia hamulca. Potem zemstę za ten niecny czyn można zobaczyć na filmikach na STOPCHAM, jak wyprzedzi, zajeżdża i po heblach. Polska to pod tym względem jednak ciągle dziki kraj... :-(
-
Panowie, przestańcie bić pianę, to nie ma sensu.
Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
Znasz takie przypadki...?
Jesteś świadkiem takich zdarzeń, a z twojego opisu wynika, że są to piraci drogowi, którzy popełniają na Twoich oczach wykroczenia a nawet przestępstwa drogowe - to proszę bardzo wysyłasz film nagrany kamerką samochodową (albo robisz zdjęcia ) odpowiednim organom ścigania - o tu jest napisane jak to się robi https://www.se.pl/auto/porady/widziales-i-nagrales-przeslij-wideo-na-policje-jak-i-gdzie-wyslac-nagranie-z-wideorejestratora-porada-aa-SnAP-SebN-2tKb.html (https://www.se.pl/auto/porady/widziales-i-nagrales-przeslij-wideo-na-policje-jak-i-gdzie-wyslac-nagranie-z-wideorejestratora-porada-aa-SnAP-SebN-2tKb.html) i pozamiatane. Samo pisanie o tym sprawy nie załatwi. :(
Będzie w ten sposób bezpieczniej na drogach, a my tu ten boczny wątek kończymy.
-
Co za offtop. Gdzie jest admin?
-
Czp, chyba nie do końca się zrozumieliśmy - chodziło mi o to, czy znasz przypadki, gdzie policja wypisuje mandat za przekroczenie prędkości o 5 km/h. Ale, mniejsza o to. Faktycznie, kijem Wisły nie zawrócimy. Potrzebne są rozwiązania systemowe (100 zł za przekroczenie każdego kilometra albo lepiej drakońskie mandaty uzależnione od dochodu) i zmiana mentalności społeczności kierowców. Na to pierwsze każdej władzy zabraknie odwagi, a na drugie potrzeba jeszcze duuuużo czasu w takim postsowieckim społeczeństwie jak nasze...:(
Zdrowia wszystkim i wracajmy do tematu!
-
Ok to właściwie w którym roku powinna wejść wersja lift RAV4 5 generacji ? bo tak odsuwam zakup i odsuwam w nadziei na ostatni szlif tego modelu.
:)
-
A ten Kolega co przejechał 2 mln km i nie potrafi na letnich oponach wyjechać z zaśnieżonego parkingu wyrazy głębokiego współczucia
Uważaj Kolego bo kiedyś zima Ciebie zaskoczy np. w listopadzie i będziesz stał bidoku na tym parkingu na letnich oponach do wiosny albo czekał aż śnieg się stopi.
Dobrze, że zakończyłeś tę żenującą dyskusję. Ale tak gwoli wyjaśnienia - mieszkam w rejonie, w którym nie pamiętam aby w zimie nie było śniegu i tak się składa, że nie miałem okazji próbować wyjechać z zaśnieżonego parkingu na letnich oponach, bo już od listopada jeżdżę na zimowych.
-
@sleepy, wszystko fajnie ale nie ja to napisałem :)
-
@sleepy, wszystko fajnie ale nie ja to napisałem
Very sorry - Krisman. Dałem zacytuj i coś się "porobiło". Ale autor tych słów wie na pewno o kogo chodzi - jeszcze raz przepraszam.
-
Towarzysz Morozov się bawi ;)
https://www.youtube.com/watch?v=KqQHFnnE5og&ab_channel=MorozovAutomotive
-
tragedia to porównanie...
przecież te samochody jeżdżą w zupełnie innych warunkach (wjazd na wzniesienie); poza tym rav4 na całorocznych oponach a volvo nie wiadomo... tak to jest z takimi "życiowymi" testami - nic nie pokazują :/
-
Ano Panie, toż to rzetelny kanał motoryzacyjny! <zalamka>
-
a potem chodzą ludzie i mówią, że takie porównania są najlepsze na świecie i od razu wiesz, który napęd lepszy :wallbash:
-
a potem chodzą ludzie i mówią, że takie porównania są najlepsze na świecie i od razu wiesz, który napęd lepszy :wallbash:
Taaa, dorzucić jeszcze tylko rolki i można głosić swoje mądrości :cool:
-
i tu masz przynajmniej rację :-)