Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Yaris => Wątek zaczęty przez: Pedro w 23 Czerwca 2004, 10:30:26
-
Mam pytanie ilw wam pali Yarek w mieście. Mam swojego od tygodnia i przy spokojnej jeździe ok [glow=green]6-6,5l ale [/glow]70 i 5-tka :cry: , a przy dynamicznej ile spala, bo swojego dopiero zacznępróbować po przejecaniu ok 1000 km.
I czy nowe palą więcej czy nie - np. Civic spala ok 1,0 l więcej przez 1-3 kkm :?
-
Coz ja ostatni pobilem rekrod swiata i uwaga - w miescie na komputerku wyszlo 5,4 l/100km :D - niezle nie. Zmiana biegow to jedynka zaraz dwojka i 30km/h->3. przy 40->4. przy 50->5. no i trzeba trzymac obrotu (nie mozna nimi "machac" i jadac do skrzyowania nie hamowac w "ostatnim momencie" tylko puszczac noge z gazu i redukcja o jeden bieg - delikatne hamowanko - to w wersji 1l
-
Nie będęciebie straszył ale mój 1.3 przy katowaniu bo tak jeżdrzępali ok 8.9 na setkęale ja jestem powalony bo pedał gazu u mnie ma 2 przełożenia 0 albo 1 :wink:
-
Dokładnie Ci nie powiem - nie przejeździłem całego baku w mieście, a tylko tak możesz policzyć na 99% dokładne spalanie (z poprawką na zawyżanie licznika kilometrów)
Wg kompa wychodzi mi miedzy 6 a 7,5 zależnie od ilości korków i chęci do ściganki od świateł do świateł - z silnikiem 1,3
na pocieszenie dodam, że jak sięnie śpieszysz, oglądasz widoki W TRASIE, obroty trzymasz do 2,8 - 3 tys, V między 90 a 110 km/h - spalanie z trasy wychodzi mi ostatnio między 5,6 a 5,9 z kompa, co daje realnie jakieś 5,5 - 5,7 l/100 km, najlepszy dowód, że rezerwa zapala mi sięna takich trasach przy 650 - 700 km,
Pozdrawiam,
-
ja zmieniam biegi przy 3k rpm i jeżdżępłynnie, raz na jakiś czas depczęostro -
spalanie średnie 6.5l (550km do rezerwy), krótkie trasy, warszawa
-
jezdze roznie kolo 3 bakow miesiecznie. 6.8 glownie miasto.
-
mój 1.3 w mieście pali między 7,0 a 7,3 bywało również 6,7 litra, ogólnie na baku przejeżdżam średnio 630-650 kilometrów,
BTW: leje do Yarka tylko PB98 :)
-
Mój 1.0 pali średnio 6 - 6,5 l na baku robięjakieś 600km do zapalenia sięrezerwy. Również lejętylko PB98
-
Ja jeżdże tak jak pisał Elczuczu czły czas- na kompie wychodzi ok. 6.0- 6.2 po wymianie oleju spadło do 5.7 na kompie i rzeczywiste 5.9- 100% miasta
-
Z tego co ja wiem w nowych autach do 3000 km moze palic o 1 litr na 100 km więcej, potem spada do normy :)
U mnie w miescie przy normalnej jezdzie pali ok. 8,5 litra na setkę- ale nie sugerujcie siętym - to T-Sport, jak gaz w podłoge to i 10-11 na setkępali :mrgreen:
-
Qurde ,ale macie spalanie :shock:
Yarki to dobre furki . Dla porównania ,miałem corse 1.4 ECO i spokojnie kopciła 8 a czasami
nawet ponad 9! litrów. A tylko 60 KM i muł :evil: Teraz pod nogą mojej siostry corsina pali 7,5 . I to ma być ECO ?
ps. mi spala 13 litrów gazu a beny to minimum 10 :mrgreen:
pozdrawiam....
-
no powiem ze mialem yariske i mi palila srednio 8.5 litra na 100 :)
-
no powiem ze mialem yariske i mi palila srednio 8.5 litra na 100 :)
Z jakim silnikiem? Bo jak 1.0 - to musiałeś mieć cięzką nogę:wink:
-
Mój 1,0 przy jeździe prawie cały czas wawa i raz na jakiś czas malutka trasa, co bym nie robił w lecie nie spalił mi więcej niz 7,2 zima 7,6. Jeżdzędynamicznie ale bez katowania...ale moja Pani lubi go sobie pokręcić na obrotach.
Przy tym samym stylu jazdy poprzednie Seicento 1,1 kotłowało ponad litr więcej.
-
Wskaźniki z kompa potwierdzone obliczeniami (strzał 0,1...0,3):
Yaris 1.3
miasto 6,9...7,9 w zależności od ciężkości nogi
trasa z prędkością ok 90...120 to spalanie ok. 5,9...6,7
trasa z prędkością ok 140 to spalanie 7,0.
W instrukcji piszą, że dla 1.3 spalanie w trasie powinno wynieść 5,5.
Qrna jak i wg jakiej normy ? :shock: Chyba, że z przelotową 80...90 km/h.
Ale i tak jest dobrze. Nowe SC w mieście pali tyle samo, 1.2 w Palio pali nawet więcej, a ma chyba mniej niż 70 KM.
VVTi rządzi.
-
yaris 1.0 50zł na 2 - 3 dni
kiedyś było...
miasto: 4,7 (prędkość przelotowa 70) - 9,5 (cegła)
trasa - 6,0 - 6,5 (prędkość przelotowa do 120)
-
Witajcie... ja mam 1,3 i jeśli chodzi o spokojna jazdęw trasie... to granica 5,5 l/100 w miescie do 7 l/100
Pozdrawiam
-
Moj Yarisek 1.0 na trasie palił 8 a w miescie 10 (przy mojej jezdzie czyli raczej dynamicznej). Sredio przez wiekszosc czasu spalanie kształtowało sie na poziomie 7,5 w miescie i 6,5 na trasie. Po wielu probach przy spokojniutkiej jezdzie na trasie palił 4,5 - 5 a w miescie około 5,5-6l. Jednak ciezko jezdzic jak emeryt...
Pozdrawiam
-
w miescie 10
tos mnie wtedy pocieszyl bo ja chcialem mojego oddac do serwisu bo mi pali 8 zawsze, a jezdze normalnie!! (jak mnie ludzie denerwuja kiedy nie wiedza ze ten pedal po prawej trzeba wduscic a nie piescic :twisted:
-
to ja widze ze jestem niezly zawali droga!:D mi swego czasu 1.0 palilo ponizej 5 litrow w miescie!!!:) na trasie 5,5-do 5,8 (ok 130-150 km/h!) mowie oczywiscie o wskazaniach kompa
ale odkad w autku cos 'gra' to i tak mieszcze sie zawsze ponizej 6 litrow!:)
-
to ja widze ze jestem niezly zawali droga!:D mi swego czasu 1.0 palilo ponizej 5 litrow w miescie!!!:) na trasie 5,5-do 5,8 (ok 130-150 km/h!) mowie oczywiscie o wskazaniach kompa
ale odkad w autku cos 'gra' to i tak mieszcze sie zawsze ponizej 6 litrow!:)
% l. w mieście ??? Jak Ty to robiłeś???? Sprawdzałeś jak sie ma do tego rzeczywiste spalanie???
-
100% w miescie!! zeczywiste spalanie siemialo do tego tak ze komputer niby zanizal o 0,2 litra!!! - komp wskazywal dokladnie 4,6!!!! - zaraz mnie tu obiada ale tak bylo - to nie jakas sciema!! - widocznie nie dosiegam do pedalu!:D
poprostu mam taki styl jazdy!! jak jezdze duzym autem (avensiss 1.8-nowy model) to spala mi 7!!!:) no to chyba niesle co panowie?? i zeby nie bylo ze jezdze jak jakas zawali droga!!
normalnie (jka dla mnie) czyli spokojne ruszanie i do 100 km! duzo na loozie!
-
duzo na loozie
Na luzie? A co to za nowy styl? :o
Mój 1.0 pali średnio 5,9 litra, ale bez szaleństw oczywiście. Trasa to miasto i autostrada (120-130 km/h). Wydaje mi się, że to i tak dość duże spalanie, bo nowy Civic 1.4 kolegi pali niecały litr wiecej, a jeszcze ma klimę. Więc może to jednak V-TEC rządzi?
-
5 litrów w mieście ?! :aduh
Bez jaj. Zaraz dojdziemy do wniosku, że Yaris to marzenie polskiego kierowcy: paliwa nie spala, objeżdża wszystkie inne fury i nic nie traci na wartości :bdance
-
Yaris to marzenie polskiego kierowcy: paliwa nie spala, objeżdża wszystkie inne fury i nic nie traci na wartości
Trafiłeś - bo chyba tak jest :wink:
-
Yaris to marzenie polskiego kierowcy: paliwa nie spala, objeżdża wszystkie inne fury i nic nie traci na wartości
Trafiłeś - bo chyba tak jest :wink:
correcto !!!
... i jeszcze całkiem zaje.... wygląda :-)
-
Na luzie? A co to za nowy styl?
to styl jaki mam od zawsze! jak widze ze jest czerwone to nie zapier!@#$ jak 90% polskich szoferow tylko na loozik i jade!! to chyba logiczne ze jadac 90 i dajac na loz jedziesz nadal nie!?!
-
to styl jaki mam od zawsze! jak widze ze jest czerwone to nie zapier!@#$ jak 90% polskich szoferow tylko na loozik i jade!! to chyba logiczne ze jadac 90 i dajac na loz jedziesz nadal nie!?!
robie tak samo ale mam 5 na trasie ale NIE W MIEŚCIE!!!!!!!!!
-
no ja na trasie nicgdy 5 nie mam!! 5 to jest przy jezdzie tak do 120-130 a tyle nigdy na trasiie nie jezdze!!! trasa min to 5,5 do 60 (130-150)- przyzwyczajenie z wiekszego autka!:)
w miesie raz jeszcze przypomne: ponizej 5 litrow an 100 km!!:) - chyba niezly żół ze mnie - co Smoku'u!?!?:D
-
Ostatnio po wymianie oleju miałem tak: trasa 5,1 rzeczywste, miasto 5,9 rzeczywiste. Niżej nie dam rady.
-
Ale podajcie równierz na jakich oponach jeździcie - base'y jeżdżą na 155/80 a pozostałe 175/65 to jednak ma wpływ na zurzycie.
Mi obecnie pali 6,5-6,7 w mieście (rzeczywiste) a na trasie 5,5-5,7. Na trasie jeżdżęraczej dynamicznie, auto ma 3000 km, luna 1,0 (opony 175/65) :aslyer :aslyer
-
Szerokość opony może mieć tu znaczenie ale pozostałe rozmiary??????????
-
Wysokość, a właściwie różnica wysokości od bazowego 175/65R14.
Jeśli licznik przekłamuje i pokazuje więcej kilkometrów niż przejechane jest w rzeczywistości to spalanie może być mniejsze niż rzeczywiste.
Widzę, że są dwa krasnoludki związane z 1.3: jeden to Vmax = 200 km/h, drugi to spalanie w poniżej 5,5. :mrgreen:
-
Widzę, że są dwa krasnoludki związane z 1.3: jeden to Vmax = 200 km/h, drugi to spalanie w poniżej 5,5. :mrgreen:
Krasnoludek 1 - najszybciej wg licznika - 185 (solo, latem, sucho), pedał w podłodze i nie wiem, czy jeszcze z 5 km bym wykrzesał
Krasnoludek 2 - spalanie - podpieram siękompem, ale zawsze kontrolnie po tankowaniu przeliczam faktyczne - tolerancja +/- 0,2 l / 100 km z pełnego zbiornika, przy czym ciekawe - komp mi zawyża najczęściej, poniżej 5,5 nigdy nie udało mi sięzejść na całym baku, jedynie czasem wg kompa na odcinkach w trasie 100 - 150 km
-
u mnie opionki 175/65 - standaardzik silnik 1.0 max (co pokazywal predkosciomierz) to 177 - ale kiedys czytalem w AS test licznikow - yaaris ma jedno z najwiekszych przeklaman na liczniku!:)
co do spalanka - to tak jka napisal Kwieczor - komp u mie tez ma przeklamanie ok 0,2 litra (co juz pisalem we wczesniejeszym poscie!:))
-
to styl jaki mam od zawsze! jak widze ze jest czerwone to nie zapier!@#$ jak 90% polskich szoferow tylko na loozik i jade!! to chyba logiczne ze jadac 90 i dajac na loz jedziesz nadal nie!?!
No wiesz, ile kierowców tyle pomysłów. Mnie zawsze uczono, że na luzie sięnie jeździ.
Poza tym, jeśli jadąc 90km/h wrzucisz luz, to jeszcze niezły kawał pojedziesz. Co za tym idzie, musisz dość mocno przyhamować przed światłami/skrzyżowaniem. Ja po prostu zdejmujęnogęz gazu i auto samo hamuje. W razie potrzeby (czyli przy wyższej prędkości) redukujębieg.
Nie wiem gdzie jeździsz, ale jak bym sobie po Katowicach na luzie do świateł podjeżdżał, to bym 2x dłużej do domu wracał. Taki urok naszych dróg.
-
ale kiedys czytalem w AS test licznikow - yaaris ma jedno z najwiekszych przeklaman na liczniku!
Chłe, chłe !
Nie tak dawno ktoś na starym forum pisał, że elektroniczny budzik i cały układ pomiarowy jest jednym z najbardziej dokładnych na rynku :computer :aduh
-
AS od niedawna czytam z przymruzeniem oka!
Ale nieważne tu mówimy o spalaniu! :anono
-
Red_Point napisał:
ale kiedys czytalem w AS test licznikow - yaaris ma jedno z najwiekszych przeklaman na liczniku!
Chłe, chłe !
Nie tak dawno ktoś na starym forum pisał, że elektroniczny budzik i cały układ pomiarowy jest jednym z najbardziej dokładnych na rynku
no to chyba sie cos zmienilo!!! napewno to czytalem i napewno byl na samym koncu - po za tym jka wytlumasz ze moj 1.0 osiaga 177???(na liczniku oczywiscie!) - super dokladnosc
co do jazdy to mieszkam w lodzi i tu sie tak da jezdzic Artur - co do katowic to tam raczej wszystie drogi to 3y pasy itd - tak mi sie wydaje - mam rodzinke w katowicach i sosnowcu - i zawze jak jestem w katowicach i tam smigamy to zasowa sie praktycznie caly czas drogami 'bez skrzyzowan'!!:) w kazdym badz razie w lodzi centrum wyglada zupelnie inaczej!!
co do jazdy na biegu - caly czas - to tak ucza na kursach - ze niby tak powino sie jezdzic - szkoda tylko ze jeszce nie slyszalem uzasadnienia do tego (realnego uzasadnienia) - zima to sie zgadza - jazda na biegu hamowanie silnikiem itd ale nie na sluchym latem (jka dla mnie - ale kazdy ma swoj styl jazdy!:))
pomijajac to wlasnie przyjechalem z ASO (piszczalo lewe przednie kolo) i koles do mnie 'musi pan bardzo ostro jezdzic'!:D jak to uslyszalem to malo ze smiechu nie padlem!:D - okazalo sie ze po 30 tys tarcze sa tak zjechane i porobily sie takie ranty ze klocek o nie obcieral - ja sie na mechanice samochodow nie znam - ale jak dla mnie to niezla kicha!!! skoro przy moim stylu jazdy (naprawde spokojnym - co widac po sapaaniu - hamowania sa jeszcze lagodniejsze) tarcze wyterrzymuja 30 tys to innym chyab wytrzymuja z 15!?!? chyba ze dopuki robili je w japoni to byly z papieru!!
w roweze wiecej wytrzymuje mi tarcza i klocki!!
:)
pozdrowionka dla szystkich!:)
-
mam rodzinke w katowicach i sosnowcu - i zawze jak jestem w katowicach i tam smigamy to zasowa sie praktycznie caly czas drogami 'bez skrzyzowan'!!
Wiesz, chyba dawno sięz rodziną nie wiedziałeś :lol:
Sorki za off-topic.
-
Hej Red, ale jaka jest konkluzja z tymi tarczami ?
Wymienili na gwarancji ?
-
no to z tarczami jest tak : to dluga historia i sie zrobi OT
niestety w ASO tam gdzie serwisuje zmienili sie WSZYSCY PRACOWNICY!:( wczesniej wszystko mialem robione gratisowo - liczba zakupionych aut przez ojczulka robila swoje i tak np z 2a lata temu mielismy wyminiane wszystkie tarcze i klocki za free!!
ogolenie takie rzeczy nie podlegaja gwarancji - wiec wymiana na koszt wlasny!!
teraz niestety jest nowa obsada w ASO - pojechalem koles oblukal, popatrzyl na mnie widzi ze przycjechal mlody lepek to myslal ze mi cos na wciska i pobiegne kupic nowe klocki i tarcze, ale niestety mial pecha!!
rozwallil mnie stwierdzeniem : 'widac ze autem jest ostro jezdzone"!:D - to sie go zapytalem po czy to wnosi?? po ciemnych szybach, czy po wieku?? koles stwierdzil ze po hamulcach - to ja mu na to ze chyba sie zcieraja od glosniego sluchania muzyki - zaprezentowalem mu moj styl jazdy pokazujac komputer - a tam spalanie 5,1!:D - to juz troche przyfolgowal - tlumacze kolesiowi ze w listopadzie byl przeglad i wszystko bylo ok - zadnych takich rzeczy nie bylo!! skutecznosc hamulcy byla rowna 96% kiedy ludzie po takich przebiegach w yarisach maja po 70-80% ale on swoje
no to sie pytam ile beda mnie kosztowaly klocki i tarcze - powiedzial cene to mu powiedzialem ze i tak napewno nie bedzie to robione u nich tylko kupie jkaies inne klocki i tarcze (OMP itd) - bo te si enie nadaja do jazdy!! popatrzyl si ena mnie i pyta czy mam gwarancje - mowie ze tak i nie czekajac na to co on mi powie odrazu mu zasunolem ze nic do tego nie ma bo to przeciez nie obejmuje gwarancja - wtedy mina mu zrzedla - widac bylo ze sie wqrw^%# na to ze mu kasa przeleci obok nosa - a przy okazji zauwazyl ze na leszcza nie trafil!!! wtedy zaczol mi mowic o przetaczaaniu tarcz itd ze to taniej itd - to mo mowie - czowieku przetoczyc to sobie mozesz u siebie albo w polonezie - a juz siebie w aucie nie bede robil jkais badizewi!!!
jak sie sprawa wyjasni to dam zanc!:) ogolnie jak na razie przeslifowali mi ranty klocow zeby nei tarly o ranty na tarczach!!
jka powiedzialem to starszemu to sie niezle spienil!:D dzisiaj bedize telefonik do wlasciciela serwisu - naszczescie wlasciecile sie nie zmieniaja!:)
ogolnie moge powiedziec ze w ASO w rzgowie zrobil sie taki burdel ze szkoda gadac!!!
na szczescie ludzi ktorzy z tamtad odeszli beda otwierac swoj warsztat i mam nadzieje ze szybko zrobia autoryzacje!:)
-
Po mieście można jeździć i jeździć. A po naszemu :
a) jeździć obwodnicami na piątym biegu
b) stać w korkach w centrum
To jazda i to jazda, bo w końcu każdy do domu musi wócić, tylko spalanie wychodzi inne. Jeżeli popatrzycie na porządne testy w porządnych gazetach, zawsze prezentują spalanie "obiecywane" przez producenta oraz własne na podstawie testu drogowego/miejskiego. Nie pamiętam, żeby kiedykolwiek obie wartości były zbliżone 8)
-
No dobra Jackal, to ile pali Ci Corollka po mieście? Przy jeździe pół na pół w korkach i obwodnicami.
Red_Point: Wiesz, nikt nie lubi wydawać kasy, ale denerwowanie się, że Ci ASO nie chce za daarmo wymienić tarcz i klocków to chyba przesada. To jakbyś im kazał wymienić za darmo olej w silniku, bo Ci sięstary zużył za szybko ;)
-
No dobra Jackal, to ile pali Ci Corollka po mieście? Przy jeździe pół na pół w korkach i obwodnicami.
Silnik 1.4/97 KM. Latem 7,8-8,5, zimą 8,5-9,0. Sporo zależy od tego czy używam latem klimy, a zimą ogrzewania tylnej szyby i którędy jeżdżę/stojęw korku.
Nogęmam raczej ciężką, bo nie zależy mi na ekonomice, mam dojechać sprawnie do celu, najlepiej w jak najkrótszym czasie.
-
No to troche mi poprawiłeś nastrój, bo jakbyś napisał, że Ci auto pali 6,5 - 7,0 to chyba bym sięzałamał :)
Wiesz, ciągle jakoś nie mogędowierzyć koledze, który twierdzi, że jemu tyle ile napisałem Civic 1.4/90KM po mieście. Toż to tyle co Yaris przy nieco ostrzejszej jeździe.
-
No to troche mi poprawiłeś nastrój, bo jakbyś napisał, że Ci auto pali 6,5 - 7,0 to chyba bym sięzałamał :)
Wiesz, ciągle jakoś nie mogędowierzyć koledze, który twierdzi, że jemu tyle ile napisałem Civic 1.4/90KM po mieście. Toż to tyle co Yaris przy nieco ostrzejszej jeździe.
Jak siębardzo staram (np. świeci siękontrolka rezerwy), nie włączam klimy i nigdzie mi sięnie śpieszy, to też schodzędo 7,0-7,5, ale taka emerycka jazda rzadko mi sięzdarza. Na trasie najmniej miałem 6,5, ale to było dawno i nie przekraczałem 110 km/h podczas "docierania" przez pierwsze 2000 km :adiabelek
-
No dobra Jackal, to ile pali Ci Corollka po mieście? Przy jeździe pół na pół w korkach i obwodnicami.
Red_Point: Wiesz, nikt nie lubi wydawać kasy, ale denerwowanie się, że Ci ASO nie chce za daarmo wymienić tarcz i klocków to chyba przesada. To jakbyś im kazał wymienić za darmo olej w silniku, bo Ci sięstary zużył za szybko ;)
no to jest twoje zdanie - po to jest forum aby dyskutowac przeciez - ale moje zdanie jest odmienne!
znam siebie znam swoj styl jazdy i dla mnie jakims apsurdem jest to aby klocki (chodz to to juz mozna polemizowac) i tarcze wymieniac po 30 tys km!!!
po za tym wlasnie dzisiaj sie im przyjrzalem - wrocilem z myki i co sie okazalo - ze tarsza wyglada smiesznie bo zjechana jest tylko z zewnetrznej strony !!!! - tylko tam jest 'rant' - natomiast od strony piasty kola rant jest minimalny - zeby ne powiedziec ze go nie ma!!! to chyba nie jest normalne?? z tego co mi wiadomo to klocek powinien pracowac caly czas rownolegle do tarczy!!
chyba sobie przeszczepie do yaris Grimece system 8 od swojego roweru - pewnie bedzie sie lepiej spisywac!;)
peace!:)
-
Red Point raz piszesz, że gwarancja nie obejmuje tarcz i klocków a chwilępóźniej oczekujesz wymiany na gwarancji, bo przebieg 30k km to mało jak na zjechane klocki. Twierdzisz, że yaris pali Ci 5 litrów na mieście i jak można wnioskować jeździsz bardzo wolno, bo inaczej sięnie da chyba, że wszędzie ma sięz górki, dobra pali 5 i tak twierdzisz i OK. tylko sięcieszyć, a jak do tego mają sięhamulce, że niby są do bani, bo składany we Francji, to ja Ci powiem, że też mam składanego we Francji, autko jest tyrane od dotarcia cały czas na maksa, nie odpuszczam nawet jak jestem zmęczony, pali dużo więcej, jest dużo jazdy gdzie hamulce są katowane i klocki wytrzymały blisko 40 tysięcy. Nie jest to tylko moje doświadczenie, bo mogęsiętu powołać na wwtcka gdzie sytuacja jest bardzo podobna tyle, że wwtcka ma 1.3 i jeszcze mocniej daje. Wszyscy mamy identyczne klocki, którym po za pyleniem wiele zarzucić nie można. Może czas zastanowić sięnad tym czy nie za często hamujesz hamulcami a nie silnikiem i to może być powodem. Oczywiście pozostawiam sobie margines błędu na to, że faktycznie ktoś Ci wsadził jakieś trefne hamulce, choć prawdopodobieństwo jest bardzo małe.
-
u mnie opionki 175/65 - standaardzik silnik 1.0 max (co pokazywal predkosciomierz) to 177 - ale kiedys czytalem w AS test licznikow - yaaris ma jedno z najwiekszych przeklaman na liczniku!:)
nie chodzi o to, że najwięcej przekładmuje tylko o to, że jako jedyny zaniża wyświetlano prędkość - czyli w rzeczywistości jedzie sięszybciej niż pokazuje licznik
źródło artykułu (http://autoswiat.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=2042&Strona=3)
max po równym 178km/h ale z górki poszedł 185km/h - oczywiście to prędkości licznikowe
-
Red Point raz piszesz, że gwarancja nie obejmuje tarcz i klocków a chwilępóźniej oczekujesz wymiany na gwarancji, bo przebieg 30k km to mało jak na zjechane klocki. Twierdzisz, że yaris pali Ci 5 litrów na mieście i jak można wnioskować jeździsz bardzo wolno, bo inaczej sięnie da chyba, że wszędzie ma sięz górki, dobra pali 5 i tak twierdzisz i OK. tylko sięcieszyć, a jak do tego mają sięhamulce, że niby są do bani, bo składany we Francji, to ja Ci powiem, że też mam składanego we Francji, autko jest tyrane od dotarcia cały czas na maksa, nie odpuszczam nawet jak jestem zmęczony, pali dużo więcej, jest dużo jazdy gdzie hamulce są katowane i klocki wytrzymały blisko 40 tysięcy. Nie jest to tylko moje doświadczenie, bo mogęsiętu powołać na wwtcka gdzie sytuacja jest bardzo podobna tyle, że wwtcka ma 1.3 i jeszcze mocniej daje. Wszyscy mamy identyczne klocki, którym po za pyleniem wiele zarzucić nie można. Może czas zastanowić sięnad tym czy nie za często hamujesz hamulcami a nie silnikiem i to może być powodem. Oczywiście pozostawiam sobie margines błędu na to, że faktycznie ktoś Ci wsadził jakieś trefne hamulce, choć prawdopodobieństwo jest bardzo małe.
no tak slyszalem ze francuskiej yarisy sa niby dziwne - srednio mnie to interesuje bo ja mam yarisa z japoni!!!!
jka sam napisales klocki przy ostrej jezdzie wytrzymuja ci 40 tys a tarczer pewnie 2a razy wiecej!!
ja jezdze duzo spokojniej i nie ma ani klockow ani hamulcy??? pomijam juz fakt sposobu 'starcia' sie tej tarczy!!!
nie wiem natomiast o co ci chodzi ze raz pisze ze nie jets na gwarancji a oczekuje wymiany!?!?!?!
napisalem wyraznie - taka sama sytuacja byla w avensissie ojczulka i wymiana byla gratisowa - co chyba jest oczywiste????????????
-
Yarek 1,3 - francuz, przebieg 31000
klocki - wg ASO - spokojnie dojeżdżą do 45kkm, tarcze - delikatny rancik - max0,5 mm
styla jazdy - w większości spokojny (20%ściganki od świateł do świateł, reszta - trasy) i jak już pisałem - spalanie raczej poniżej 6.0
więc do hamulcy nie mam na razie zastrzeżeń, poza tym, ŻE PISZCZĄ
-
mi srenio yaris 1.0 pali 6,7 litra (trasa,miasta - wiecej miasto), opony 195/50/R15
-
ja mam55tys juz i wciaz te same klocki....a delikatnie to nie jezdze hueheu...
made in japan:-)
w sieprniu pojade zrobic przeglad w takiej zajomej stacji i sie dopiero okarze jak tam one...bo rok temu przy 45tys wykazywaly 15%zuzyzcia :-)
p.s a i hamuje glownie silnikiem
-
Red Point raz piszesz, że gwarancja nie obejmuje tarcz i klocków a chwilępóźniej oczekujesz wymiany na gwarancji, bo przebieg 30k km to mało jak na zjechane klocki. Twierdzisz, że yaris pali Ci 5 litrów na mieście i jak można wnioskować jeździsz bardzo wolno, bo inaczej sięnie da chyba, że wszędzie ma sięz górki, dobra pali 5 i tak twierdzisz i OK. tylko sięcieszyć, a jak do tego mają sięhamulce, że niby są do bani, bo składany we Francji, to ja Ci powiem, że też mam składanego we Francji, autko jest tyrane od dotarcia cały czas na maksa, nie odpuszczam nawet jak jestem zmęczony, pali dużo więcej, jest dużo jazdy gdzie hamulce są katowane i klocki wytrzymały blisko 40 tysięcy. Nie jest to tylko moje doświadczenie, bo mogęsiętu powołać na wwtcka gdzie sytuacja jest bardzo podobna tyle, że wwtcka ma 1.3 i jeszcze mocniej daje. Wszyscy mamy identyczne klocki, którym po za pyleniem wiele zarzucić nie można. Może czas zastanowić sięnad tym czy nie za często hamujesz hamulcami a nie silnikiem i to może być powodem. Oczywiście pozostawiam sobie margines błędu na to, że faktycznie ktoś Ci wsadził jakieś trefne hamulce, choć prawdopodobieństwo jest bardzo małe.
no i sprawa z hamulcami sie wyjacsnila!! dzisiaj mialem telefon (po odpowiedniej interwencji) od Pana ktory przegladal auto i stwierdzil ze hamulce sa do wymiany - i faktycznie tak jest! jednak nie bedzie to na muj koszt - tak jak juz pisalem (i nie chodzi mi tu o pieniadze tylko o zasade) nie ma mozliwosci aby tarcze mogly sie az tak zetrzec po 30 tys km!:)
Reasumujac jka napisales Crit - ja chyba lape sie w marginesie bledu i co s z nimi bylo nie tak!:)
pozdrawiam!:)
-
RedPoint: Mam pytanie. Masz japońskiego Yarisa który ma przejechane 30tys. km? Tak mało jeździsz? W takim przypadku nieprawdopodobne jest to, że klocki i tarcze sięzużyły. Musiały był przy zakupie jakieś felerne założone, albo stare :?:
U mnie na liczniku jest 50tys. i ani klocki ani tarcze nie maja większych śladów zużycia.
-
Coz - musze sie poczwalic - wczoraj Yaris 1.0 spalil mi w miescie uwaga 4.4 litra/100km :D - wiec RED - jestem lepszy od CIebie. I to prawda ze trzeba tylko lekko muskac pedal gazu i utryzmywac stala predkosc - wtedy latwo mozna zejsc do poziomu 5.5 wcale nie jezdzac jak emeryt.
Co do tarcz - bo ja mam obok wwtcki w tym doswiadczenie doskonale - to wg ichniego regulaminu wymiany gwarancyjnej tarcze, klocki i wszelkie komponety do Toyot musza miec certyfikat TMC - facet w ASO na szybowcowej sam mi taki dokument pokazywal (de facto sam chcialem wymianeiac tarcze i klocki na cos innego bo te montowane w Yarisie to jakas chala). Nie bede tu pisal ze przy mojej dosc dynamicznej wtedy jezdzie starlem klocki na amen przy kolo 30tys i zakatowalem tarcze (nie ogladalem czy rowy sa po obu stronach) - coz moze i moja wina..... tarcze wymienilem, klocki tez i jest nowy klopot. Przy mocniejszym hamowaniu (z 40 km/h do zera) pojawia sie charakterystyczne "buczenie" - woooooooooooo - bylem z tym w seriwie na szybowcowej i ...... cos tam porobili i nic dalej.... to samo - najlepsze jes tto ze inne ASO odmawiaja mi naprawy tego bo to ASO na szybowcowej wymienialo mi tarcze - ludzie gdze w tym logika?
-
najlepsze jes tto ze inne ASO odmawiaja mi naprawy tego bo to ASO na szybowcowej wymienialo mi tarcze - ludzie gdze w tym logika?
Szybowcowa zdaje sięstraciła autoryzacjęz powodu jakości obsługi, może dlatego inne ASO nie chcą naprawiać po tamtych partaczach.
-
No ja slyszlaem ze Dlugoleka stracila autoryzacje na naprawy - jak to dokladnie jest to nie wiem - bede musial zadzwonic do TMP i sie spytac jakie ASO ma autoryzacja a jakie ne ma (jest jakas infolinia 0-800? - jestem ciekaw po porstu bo mam pare pytan :D)
-
Szybowcowa zdaje sięstraciła autoryzacjęz powodu jakości obsługi, może dlatego inne ASO nie chcą naprawiać po tamtych partaczach.
hmmm.... na oficjalnej stronie Toyoty Szybowcowa 25 we Wrocławiu jest jako ASO :roll: .
-
Sprawdzalem - Dlugoleki nie ma! Czy to znaczy ze jesli zrobili mi gwarancyjny przeglad to znacyz ze ten przeglad jest niewazny? Przeciez mam wpis w ksiazecce, pieczatke i inne bajery.
-
Nieuczciwie traktują klientów podając takie info, ale polskie strony TMP, aktualizowane są bardzo żadko.
-
Poajade przy okazji do innego ASO (moze tego na Bielanach - ktos wie gdzie to jest dokladnie?) - i sie wszystkiego wypytam
-
no to pochwalęsiędzisiejszym wynikiem:
trasa 230 km Wrocław-Strzegom-Paczków-Wrocław Yaris spalił mi 4,2 l/100km, prędkość w miejscach zabudowanych prawie przepisowa :P a w trase 80-90, jakoś tak mnie dzisiaj naszło na ekonomiczną jazdę :wink: :mrgreen:
-
ulala Wwtcka niezły wynik. Ja ostatnio na trasie z czterema osobami na pokładzie + bagaż miałem średnie spalanie 5.4 ale jechałem z prędkością 80-90 jednak czasami pokazało się140-160 jak mnei ktoś zdenerwował :wink: to jednak jest mój najniższy wynik 8)
-
:roll: 4,2 - ładnie , ja ostatno osiągnąłem 4,8 i byłem z siebie i z Yarka bardzo dumny :D :wink:
-
Ja miałem przy dynamicznej na trasie Kraków - Warszawa (40 km po Warszawie ale wieczorem i rano, nie było korków) - Kraków, przez Kielce i Radom 5,7 L/100 km, ale jechałem przeważnie 110-130, a na obwodnicy Białobrzegów po 160 (najszybciej mi poszedł 165), wieć chyba i tak nieźle??!!??
:aclap :aclap
Jak go odbierałem to Z Tarnowa do Krakowa przy 85-95 spalił według kompa 5,1.
Mam 1,0 Lune 3D :anarty :aslyer
-
Trasa kolo 6,5 (przez krotki czas byla klima) miasto z 8 jak sie zapomne :lol: z klima oczywiscie :anarty
-
No to skorzystam z gościnnosci " yariskowców " :D
Ja przejechałem swoją Rola 240 km, 3 osoby + dziecko + bagaże dla nich (duzo ). Jechałem na trasie ok 110-120 km/ h + ok. 25 km po mieście. Spalanie wg. kompa wyszlo 6.2 l/100 . bardzo sięmi to spodobało :aclap . Po mieście JUZ jeżdze normalnie. Z tego, co odczytałem to ok. 7 l/100.
Pytanie; podawane tu przez was dane są z odczytu kompa czy przeliczane przez Was ?
-
ufasz komputerom ::szczena:: :mrgreen: ja to sam przeliczam :modlitwa :anarty
-
Najlepiej trzymać sie jednej metody pomiaru. Nietstey człowiek jest leniwy i nie chce mu sie przeliczać, zwłąszcza jeżeli dolewasz paliwo nie do pustego zbiornika. Dlatego proponujękorzystać tylko z kompa i do niego sięodnosić.
Żeby bardziej ufać kompowi proponujęjak najrzadziej resetować wskazania. Owszem fajnie jest sprawdzić średnie spalanie na trasie z A do B, ale IMO warto zrestartować komp atylko raz na sezon (raz przed latem, raz przed zimą - np. po zmianie opon).
-
Najlepiej trzymać sie jednej metody pomiaru. Nietstey człowiek jest leniwy i nie chce mu sie przeliczać, zwłąszcza jeżeli dolewasz paliwo nie do pustego zbiornika. Dlatego proponujękorzystać tylko z kompa i do niego sięodnosić.
Śwęta prawda Panie ;-)
Żeby bardziej ufać kompowi proponujęjak najrzadziej resetować wskazania. Owszem fajnie jest sprawdzić średnie spalanie na trasie z A do B, ale IMO warto zrestartować komp atylko raz na sezon (raz przed latem, raz przed zimą - np. po zmianie opon).
hm, mozna. Ja robie to ( reset ) oddzielnie, gdy jeżdżęw trasie i oddzielnie na miasto.
-
Mój kumpel ma CorollęE11 po liftingu (jużz kompem) i jeszcze NIGDY nie restartował kompa, żeby zobaczyć ile mu średnio spali auto przez kilka lat. Niedawno miał trochęok 7,5 l/100 (hatchback 3d 1.4 l)
-
no i to jest ten blad!:D nalezy kompa resetowac po kazdym tankowaniu!!!! w innym przypadku roznice we wskazaniu i rzeczywistosci potrafia siegac nawet 2ch litrow!!!!
- dlatego wlasnie ktos inteligetny o tym pomyslal i w nowym ave jest tak ze komp sie resetuje automatycznie przy kazdorazowym tankowaniu (po otwarciu wlewu paliwa!)
jezdzac bez resetowania kompa masz srednie zuzycie paliwa ale np nie zerujac kompa przez 6 miesicy masz srednie spalanie z 6 miesiecy a nie z 'baku'!!!
proponuje przejezdzic caly bak bardzo spokojnie (zeby spalanie bylo powiedzmy 5,5 litra) potem nalac do konca i jezdzic na maxa!!! srednie spalanie na kompie wzrosnie powiedzmy o 1 litr a auto w rzeczywistosci spali 8 na 100 km!!!!
juz to przerabialem!:) i jka widac panowie konstruktorzy w toyocie rowniez czego wynikiem jest nowe ave!:)
milego testowania!:)
-
- dlatego wlasnie ktos inteligetny o tym pomyslal i w nowym ave jest tak ze komp sie resetuje automatycznie przy kazdorazowym tankowaniu (po otwarciu wlewu paliwa!)
IMHO to jest beznadzieja !!! Dlaczego automat ma decydować za mnie ???
jezdzac bez resetowania kompa masz srednie zuzycie paliwa ale np nie zerujac kompa przez 6 miesicy masz srednie spalanie z 6 miesiecy a nie z 'baku'!!!
Ależ, właśnie o to chodzi !!! W nowym aucie mozesz sobie sprawdzać średnie spalanie "z baku", ale potem dasz sobie spokój. Trochęszybszej jazdy i na baku robisz 300 km, a w spokojnej trasie 650 km, więc ... sam dopowiedz czy warto.
-
glupota takei sprawdzanie iel mi pali srednio przed 5 lat :lol: ::szczena:: przeciez raz jedziesz w meiscie raz poza, raz wiecej gazujesz raz mniej...do tego dochadza przeklamanie rozne....ja tam przeliczam poprostu zawsze jak tankuje zeruje(dopelna) i potem dziele km przejechane przez litry ktore weszly(czy odwrotnie heeh;)) i mam srednie zuzycie chociaz tez nie w 100% prawdziwe bo tez sa rozne przeklamania ale jest :lol:
ale te kilku letnie spalanie to biezecie z kompa tak??
pozatym kompy sa tak tez nastawioen ze sciemniaja tak jak w broszurach :lol: przeciez nikt nei napisze ze samochod spala tyle i tyle tylko zawsze zanizy :modlitwa
-
no wedlug mnie nie o to chodzi zebymmial srednie spalanie roczen tylko z 'baku' - jka dla mnie!!
-
z baku baku siedmiu chlopakow :lol: :aduh
-
Widzę, że są co najmniej 2 szkoły. Podałem Wam ekstermalny przykład mojego kumpla, a już uznaliście że ja też tak robię, albo że broniętego schematu postępowania jako jedynego słusznego rozwiązania.
Niech każdy sprawdza jak chce i kiedy chce. Ja przestałem przeliczać na kalkulatorze, po to mam kompa, nawet przekłamującego wyniki, żeby z niego korzystać.
Red_Point
A poc co sprawdzasz spalanie z każdego tankowania??? Co Ci da informacja że poprzednio wózek spalił 6.0 a teraz 6.5 ???
-
jak to po co jak mu wyjdzie 10 to przestanie nastepnym razem tak szalec :lol:
-
no np adi!:)
mozna zadac to samo pytanie - po co komu wiedziec jakie jest srednie przez rok!?!?
Jackal - jaknapisales - sa dwie szkoly!!!
chcialem to tylko zaznaczyc - bo jestem przekonany ze niektorzy robia tak ze nie kauja kompa prze rok potem cisna auto i stwerdzaja ze qrcze nawet jak tak sie je cisnie to pali malo!!! - chodzilo mi o to - a jest to nie prawda!!:)
-
Ostatnio będąc ciekawy do jakiego najniższego spalania mozna dojść Yarisem "na trasie", zresetowałem komputer i na odcinku ok. 200 km przyjąłem inny niż zwykle styl jazdy. :) Jechałem na 5-tce cały czas ok. 85-90 km/h i komp. pokazał 4,0 ::szczena:: .
Wprawdzie nie są to moje własne obliczenia, ale jak dotąd porównując wyliczenia komp. ze swoimi, komputer nigdy nie zaniżył, a nawet zawyżał 0,1-0,3 l/100km - czyli reasumując - jest nieźle :D
-
Wprawdzie nie są to moje własne obliczenia, ale jak dotąd porównując wyliczenia komp. ze swoimi, komputer nigdy nie zaniżył, a nawet zawyżał 0,1-0,3 l/100km - czyli reasumując - jest nieźle :D
Mi też komp zawyża o 0,1-0,3 l/100km - porównuje wskazanie kompa z "przeliczeniem ręcznym" i jeszcze nigdy mi nie zaniżył
-
jak przeliczasz ile pali "co bak" i masz powiedzmy podobny styl jazdy co miesiac to wiesz ktora stacja jest lepsza ktora gorsza ;)
prosty przyklad jak jade do Austrii to tankuje przy granicy (jeszcze w Polsce) do pelna i luuu niemieckimi autostradami (poki sa bezplatne:) ) jak wracam tankuje paliwo zagraniczne... roznica jest nie tylko w cenie ale i w spalaniu bo przejzezdzam do 10% wiecej tej samej trasy ...
robiac tak jak red point mozna metoda prob i bledow wynalezc stacje z najlepszej jakosci paliwem... chociaz to i tak zalezy od dostawy ;)
-
robiac tak jak red point mozna metoda prob i bledow wynalezc stacje z najlepszej jakosci paliwem... chociaz to i tak zalezy od dostawy
Własnie dlatego, że wyniki są niepowtarzalne, przestałem sie przejmować spalaniem w mieście. Czasami na trasie sprawdzam ile mi wyszło, ale na ogół w ogóle mnie to nie interesuje, bo wolęjechać tak jak chce i jest mi wygodnie, a nie zastanawiać sięprzy każdym przyspieszaniu/wyporzedzaniu jak to wpłynie na moje spalanie i jak wyjdzie średnia.
-
Witam All,
tydzień temu w Grecji wypożyczyłem Suzuki Jimny 1.3. Spalił w trasie 10,5 l :shock:
Jeździłem nim trochęw terenie z 4x4 ale niewiele. Klima non stop włączona. No i dyszkęna sto wciągnął.
Fajne autko, silniczek 1.3 ale wydaje miłe odgłosy V6 3.0
Ale to zużycie :bojjjjjjjjjj
-
silniczek 1.3 ale wydaje miłe odgłosy V6 3.0
Ale to zużycie
Zużycie też jak V6 3.0 :D
-
Nowe dane ze spalania mojego Yarka (1,0) trasa dynamicnz jazda 5,8, miasto też raczej dynamicznie 6,8-6,9, ale sa to dane z kompa, a jak sprawdzam za każdym razem przy tankowaniu to komp zawyża o 0,2-0,3 l/100 km.
-
no to ja dorzuce swoje dane moze sie komus do obliczen przyda:
zima,
opony zimowe 165/70/14,
autostrada niemiecka,
predkosc nie mniej niz 150 (chyba ze zageszczenie ale raczej nie bylo)
ladunek: 2 osoby, bagaz, jedzenie, deski
silnik 1,0
spalanie wg kompa 6,6 (i sie nawet zgadza)
aaa na polskiej benzynie... na austriackiej spalanie spadlo ;)
-
6,66667 :aclap :aclap :aclap :aclap :modlitwa :athunbsup
-
przeciętnie 6-6.5l po mieście (wawa), ale jak ostatnio uparłem sięna niego - jeździłem jak "dziewica orleańska", bardzo powoli gaz przy ruszaniu i max. 100 km/h to spalił wg kompa 5.2 a realnie 5.5l - byłem w głebokim szoku, bezyna 95 na shelu zwykła najtańsza i zalany silnik shell helix ultra. Rekord w trasie to jak moja kobitka prowadizła to realnie wypalił 5.2 (równo 90-100km/h),mi przeciętnie 6.5-6.7 w trasie niezależnie czy jadę110-120 czy 130-140
-
Witam
Mam od niedawna Yarisa 1.3 ( poprzednie dwa to 1.0 ) i tak sobie zmierzylem :
1 tankowanie
33.08 l
534 km
6.195 l /100 km - rzeczywiste
6.2 l /100 km - komputer
2 tankowanie
37.29 l
605.5 km
6.159 l /100 km - rzeczywiste
6.1 l /100 km - komputer
Biorac pod uwage ,ze komp wylicza do jednego miejsca po przecinku to wychodzi 100% dokladnosc.
I jeszcze jedno.W tym drugim przypadku - prawie dojezdzalem do stacji benzynowej - jak komputer wskazal zasieg " 0 " km to po ok 100 m zaczela migac lampka rezerwy.
Jestem pod wrazeniem ::szczena:: .Jeszcze kilka razy sprawdze w ten sposob i jak nic sie nie zmieni :wink: to przestane wogole przeliczac i zdam sie na komputer.
-
Jestem pod wrazeniem ::szczena:: .Jeszcze kilka razy sprawdze w ten sposob i jak nic sie nie zmieni :wink: to przestane wogole przeliczac i zdam sie na komputer.
Umnie też komp jest bardzo regularny, ale zawsze zawyża o 0,25 l/km - oczywiście średnie spalanie.
A jakie masz odczucia odnośnie różnicy 1,0 a 1,3. Czy warto dac te 2000 wiecej ?
-
Etom - mało Ci pali, pogratulować stylu jazdy. Mi wciąga w mieście 6,9...7,4, rzeczywiste. Komp, jak zauważyłem zawyża o 0,2 = const, czyli zawsze.
Pedro: oczywiście, że warto. Rożnice w spalaniu są minimalne, a w osiągach znaczne 8)
-
czesc!
wlasnie wrocilem z holandii. zrobilem 2600km w 4 dni, spalanei wyszlo mi 5,2l
w jedna strone jechalemw 2 osoby plus bagaz, a w druga w 4 osoby +bagaz. predkosc na autostradzie okolo 120kmh, a w polsce na poznanskiej no to kazdy wie jak jedzie sie:-)
-
Etom - mało Ci pali, pogratulować stylu jazdy. Mi wciąga w mieście 6,9...7,4, rzeczywiste. Komp, jak zauważyłem zawyża o 0,2 = const, czyli zawsze.
W tym co podalem miejskiej jazdy bylo ok 30% , ale trasy raczej krotkie i bardzo regularne - 9 km , 15 km , 25 km z przewaga tych krotszych.
Styl tez raczej "ostrozny" :roll: tylko pare razy ( na razie :twisted: ) pozwolilem sobie na wiecej.
Co do porownania z 1.0 - jest wyraznie ciszej przy szybszej jezdzie i faktycznie odczuwa sie ta roznice mocy.Poza tym zawieszenie pracuje bardziej miekko niz w poprzednich Yarisach ( obydwa byly prod.japonskiej ) ale nie za bardzo.W sam raz na tyle by nie denerwowalo juz najezdzanie na krotkie poprzeczne garby.
Nie wiem tylko czy to z powodu inaczej zestrojonego zawieszenia ,czy z powodu kol - przedtem mialem 13`` 155/80 teraz 14``175/65.
Najwieksza roznice odczulem w pracy skrzyni biegow.Oczywiscie na plus.Praktycznie jednym palcem mozna zmieniac biegi i mimo ,ze wyraznie wyczuwa sie prace skrzyni ( zreszta nie cierpie mieszania drazkiem jak w masle ) to biegi wchodza pewnie i bez niespodzianek.
-
Najwieksza roznice odczulem w pracy skrzyni biegow.Oczywiscie na plus.Praktycznie jednym palcem mozna zmieniac biegi i mimo ,ze wyraznie wyczuwa sie prace skrzyni ( zreszta nie cierpie mieszania drazkiem jak w masle ) to biegi wchodza pewnie i bez niespodzianek.
O to, to ! :) przyznam, że też mi sięto b. podoba. Kilka dni temu odebrałem dla mojego Ojca nową Almerę1.5. Tam dźwignia biegów chodzi luźno ("jak w maśle") i jakoś mniej to wyczuwam. Ale taka uroda tego projektu.
-
U mnie (Y 1,0 opony 155/80 R13) po mieście od 6,5 do 6,8.
Ostatnio zrobiłem 4,5 tys km do Chorwacji i back i srednie spalanie wyszło z kompa 5,6 l (na autostradach 130-160 km/h)!!! a po nalaniu do pełna komp pokazywał że jest paliwa na ponad 800 km (nie sprawdzałem bo przy połowie dolewałem do pełna)
-
Ostatnio po zatankowaniu jak zwykle skasowalem srednie spalanie i srednia szybkosc
i odruchowo zrobilem to samo ze wskazaniem zasiegu.
Bylem zaskoczony bo na wyswietlaczu pokazal sie wtedy napis " DoNotRun ".
Zmienil sie rowniez zasieg z 640 km na 594 km !!
Zaczalem wiec resetowac ten zasieg w roznych warunkach - podczas jazdy, po jezdzie ,przed ruszeniem po postoju ,przy zalaczonym silniku i przy wylaczonym.
Pewnie dlatego nie moge jeszcze uchwycic zaleznosci pomiedzy tymi resetami a wynikami jakie sie pojawiaja a sa rozne.
Raz wyswietla sie ten napis " DoNotRun "
Innym razem pojawia sie tylko "OK".
Wyswietla sie jeszcze trzeci komunikat - " NG " ( lub "N6 )
Chyba - nie jestem pewien - we wszystkich przypadkach raz sa zmiany zasiegu ,drugim razem nie.
Moze orientuje sie ktos co to wszystko znaczy ????
-
eee, to chyba nie tak,
jeśli masz potrzebęto zasięg do rezerwy resetujesz na postoju (np. po zatankowaniu). wtedy na wyświetlaczu pojawia siękomunikat "Reset OK".
Kiedy jedziesz to wtedy masz "Do not run"
Przynajmniej w wersji po FL.
-
jeśli masz potrzebęto zasięg do rezerwy resetujesz na postoju (np. po zatankowaniu). wtedy na wyświetlaczu pojawia siękomunikat "Reset OK".
Kiedy jedziesz to wtedy masz "Do not run"
Przynajmniej w wersji po FL.
Wczoraj znowu sprawdzalem.
Jak resetuje podczas jazdy to ( krotko )wyswietla sie " NG " (lub N6 ) nie "DoNotRun" i nic sie nie zmienia.
Jak - na postoju - pojawi sie "DoNotRun" to wyswietla sie b.dlugo jakby na cos oczekiwalo !!
Jezeli wtedy rusze samochodem to gasnie ,wypisuje "OK" i zmienia zasieg.
Poza tym zastanawiam sie po co jest to resetowanie zasiegu,skoro po zatankowaniu zasieg jest ustawiany automatycznie.
Logiczne ,ze musi byc wtedy uwzglednione spalanie z :
1 ostatnich jazd ( kilometrow ?? ) - albo z
2 wskazania sredniego spalania - albo z
3 jakiegos fabrycznego -domyslnego ustawienia
Po prostu chcialbym wiedziec ,ktora z tych mozliwosci ( innych nie widze ) uwzglednia komputer przy obliczaniu zasiegu a ktora przy resetowaniu.
To ,ze w obu przypadkach wykorzystuje nie te same wartosci spalania to chyba oczywiste - inaczej po co bylaby mozliwosc resetu.
-
Ja przejechałem 800 km - wogole :)
wszystko trasa ale średnie góry.
Komputer mi pokazuje 4,9L !
Jeżdże 70-100 generalnie 2.5-3.0k obr. (pierwszy 1000km :adiabelek )
Realne spalanie sprawdzęprzy następnym tankowaniu.
Tankuje na BP 95.
Jeżeli to prawda, że nowe palą więcej a komputer prawdęmówi to potem wogóle mi przestanie palić :P
-
mi po zalozeniu chipa i zmianie wydechu wzroslo spalanie.teraz w miescie okolo 7,5l :-(
-
tylko 0.5lita wiecej...hehe to nie tak zle ale pare konikow do przodu :wink:
-
No i...
po "przeflancowaniu" do pracy w Warszawie odczulem boleśnie wzrtost spalania:
Mieszkam 18,5 km od ofisa, przepycham, sięranko Krakowską i Hynka, wracam tak samo i w mordęjeża - poniżej 6,5 z cholere nie chce zejść :-(((
-
ja mam trochęinne pytanie, wiemy już ile Yaris pali w mieście ale chciałbym siędowiedzieć ile Yaris spala na biegu jałowym? w ciągu godziny, minuty, albo coś w tym stylu?
Nigdzie takich informacji sięnie podaje, a może ktoś z was znalazł coś na ten temat?
-
hymmm dom chcesz ogrzac spalinami :?: :D
-
ja mam trochęinne pytanie, wiemy już ile Yaris pali w mieście ale chciałbym siędowiedzieć ile Yaris spala na biegu jałowym? w ciągu godziny, minuty, albo coś w tym stylu?
Nigdzie takich informacji sięnie podaje, a może ktoś z was znalazł coś na ten temat?
Benzynowe silniki maja spalanie na woslnych obrotach w zakresie 0,5-3 l/h, w zależności od wielkości.
Więc Y powinien mieć w granizach 0,5-0,7 l/h
-
ja mam trochęinne pytanie, wiemy już ile Yaris pali w mieście ale chciałbym siędowiedzieć ile Yaris spala na biegu jałowym? w ciągu godziny, minuty, albo coś w tym stylu?
Nigdzie takich informacji sięnie podaje, a może ktoś z was znalazł coś na ten temat?
Samochód z silnikim o małej pojemności pali około 0,5 l/h na jałowym biegu.
-
Przelot Szczecinek-Warszawa, od 5-tej rano. Średnia 100 km/h (bardzo sięśpieszyłem :oops: )
W trakcie jazdy zaobserwowałem z głupim uśmiechem spalanie 8,4 l/100km. Ciągłe obroty w granicach 5...6 krpm.
Na gdańskiej, przed Modlinem oczywiście mnie dupneli (100 zł/4 pkt) - dobrze mi tak :awallbash
Uwaga na białą nubirękombi.
Zalecam jazdęw granicach 100 km/h: cicho, oszczędnie, bezpiecznej...
-
spalanie 8,4 l/100km
no to żeś zaszalał :lol:
-
Moj 1.3 FRANCUZ 2003 pali:
Miasto opór: 12.5 litra
miasto umiarkowanie: 8 litrów
miasto oszczędnie 6 litrów
miasto extremalnie oszczędnie 4.8
trasa opór 13 litrów
trasa normal 7.5 litra
trasa max oszczędnie 4.4
Tankuje tylko 98. Na ogół Neste,Orlen, a w trasie V-power racing.
pozdro
-
Niezła rozpiętość wyników 4...12 l :shock:
-
Daaawno temu zrobiłem Yarisem 1.0 3,8 w trasie (!). Niby powód do dumy, ale kulisy tego były takie:
Przyjechałem do W-wy (jeszcze mieszkając wtedy w Tri-city) na weekend. Na pustym parkingu pod Walther Meblami jakiś &%$#*(&*@#! przeciął mi oponęi musiałem wracać do Tri-city na dojazdówce (max 80 km/h). Kupować opon nie było sensu bo siępora zmiany na letnie zbliżała.
Tak więc - 350 km poboczem, 70 km/h, na piąteczce, droga puściutka 6 godzin jazdy :twisted: . Ale wyszło 3,8 - specjalnie tankowałem przed wyjazdem i w Gdańsku żeby sprawdzić...
-
Mi moim 1.3 też sięraz udało zrobić 4.2 z Wwy do Lublina, ale jechałem nonostop 80. Jak na silnik benzynowy to niezły wynik... 3.8 to już naprawdęsuper! Mi niestety nigdy nie udało sięzejść poniżej 4.2 (mówięo wskazaniach kompa po przejechaniu conajmniej 100km od zerowania śr. zużycia)
-
Na luzie? A co to za nowy styl?
to styl jaki mam od zawsze! jak widze ze jest czerwone to nie zapier!@#$ jak 90% polskich szoferow tylko na loozik i jade!! to chyba logiczne ze jadac 90 i dajac na loz jedziesz nadal nie!?!
Zauważ że zaoszczędzisz jeszcze pare kropel nie dojezdzajac na luzie do swiateł a hamując silnikiem. Wtedy nie jest w ogole wtryskiwane paliwo. Na luzie zawsze troche jest zeby utrzymać wolne obroty ;-)
PS: U mnie (1.3) trasa 5-5,5 miasto 6-6,5 w zależności od pory roku itp. I raczej nie ruszam jako drugi spod swiatel :D Co nie znaczy że non stop cisne do oporu, mozna sprawnie ruszac bez krecenia pod 6000 obr. Chyba że masz akurat na to ochote to siup i zaraz w lusterkach pusto :D
-
Zauważ że zaoszczędzisz jeszcze pare kropel nie dojezdzajac na luzie do swiateł a hamując silnikiem
....no powiedzmy, ale nei dokonca, poniewaz wtedy musisz duzej normalnie 'krecic' na gazie!! co jest logiczne - bo jak sam mowisz jet to hamowanie silnikiem!;)
dlatego na luz np przy 90 wyzucic mozna duzo szybciej, niz po prostu zdjac noge z gazu:) na luzie autko sie toczy i zwalnia sobie po woli.....:)
a to co piszesz Sober, to oczywicste ze na luzie spala a na biegu nie!;) - to widac nawet na kopie!:)
ale od kad wszyscy napisali ze hamuja silnikiem to zaczolem sobie tak jezdzic i moge tylko powiedizec ze spalanie jest takie jakie bylo - napewno nie zmalalo!;)
-
Zauważ że zaoszczędzisz jeszcze pare kropel nie dojezdzajac na luzie do swiateł a hamując silnikiem
....no powiedzmy, ale nei dokonca, poniewaz wtedy musisz duzej normalnie 'krecic' na gazie!! co jest logiczne - bo jak sam mowisz jet to hamowanie silnikiem!;)
dlatego na luz np przy 90 wyzucic mozna duzo szybciej, niz po prostu zdjac noge z gazu:) na luzie autko sie toczy i zwalnia sobie po woli.....:)
a to co piszesz Sober, to oczywicste ze na luzie spala a na biegu nie!;) - to widac nawet na kopie!:)
ale od kad wszyscy napisali ze hamuja silnikiem to zaczolem sobie tak jezdzic i moge tylko powiedizec ze spalanie jest takie jakie bylo - napewno nie zmalalo!;)
Nie no, jasne ze takie samo - napisalem raczej w formie zartu ;-) Chociaz z Twoja teoria tez nie do konca sie zgodze bo zwykle swiatla Ci wyskakuja po jakims zakrecie a przy 90km/h to na piatce to sie mozna niezly kawalek drogi przetoczyć bez dodawania gazu.
-
na luzie spala a na biegu nie
tak???
tego nie wiedziałem :shock:
-
Hejka,
Ja sie nie sugereuje komputerkiem,bo njieraz wskazywał mi np 12/kma za chwile 5/km itd.
Mam yariske 1,0.Srednio spala mi 7-8l na miescie i jestem zła!!!!!!!!!!!Miala spalac 6-7!!!!Tylko to moze dlatgeo,ze lubie ją wycisnąć i jezdze dosc szybko.
Na trasie jestem z niej zadowolona ,bo spala 5!
pozdr.
-
na luzie spala a na biegu nie
tak???
tego nie wiedziałem :shock:
A jednak, dziwne ale prawdziwe.
-
Smok, no widzisz - jesli chodzio yarisa to mozna to nawet zaobserwowac na kompie, na chwilowycm spalaniu - bo w nowym ave nawet podczas jazdy na luzie pokazuje 0 (zero) :)
-
Poprawili wskazania kompa, żeby nie denerwować kierowcy :adiabelek :adiabelek
-
1,3:
w mieście 6,5-7,5 litra
w trasie 5,3-6 litrów w zależności od prędkości
-
Kurcze! Niesamowici jestescie! Mnie Yarek (1.4 diesel) pali w miescie 4,8 - 5,2 przy umiarkowanie ciezkiej nodze. Na trasie juz wiele razy obiecywalem sobie spokojna jazde, ale:
- zadko jezdze pusto, na ogol mam pasazerow i spory bagaz,
- trasy ktorymi na ogol jezdze ciezko nazwac trasa, co z tego, ze ze Szczecina do Gorzowa jest jako tako, skoro w wielkopolskim stoi sie w korkach przed kazda prawie miejscowoscia (ostatnio dojezdzalem do Jarocina, zjechalem na pobocze odcedzic kartofelki i wskoczylem prawie w to samo miejsce ;)),
- im blizej celu, noga staje sie coraz ciezsza.
i tak na trasie nie udalo mi sie zejsc ponizej 3.8. Podziwiam goscia, ktory w tescie chyba BP zrobil dieselkiem 2,7.
-
Moj w miescie przy spokojnej jezdzie w miescie pali 7.9 l/100km.
-
Przy tym toczeniu się? :shock:
Ja mam tyle ale w trybie kat
-
A mi 1.3 potrafi spalić 10na 100 ale to przy ostrej zabawie. Natomiast u mnie standardowo jest ok 8 litrów na 100 przy w miaręsprawnej jeździe.
-
Niom 7,5 przy Pb 98 mogęuznać za normęprzy ekspresyjnej jeździe w zimę.
Ale widzępo swoim aucie, że jest wrażliwe na jakość paliwa - ta sama jazda, gatunek paliwa, a średnie spalanie na dwóch różnych tankowaniach różni sięo ponad 1 l...
-
Kurczę, 8 litrów, 10 litrów?
To musicie mieć naprawdęciężkiego buta.
Mi spalił 8.3 przy mrozie i katowaniu
moj rekord max to 9,6litra/100km na trasie bialystok-warszawa przy 4 osobach na pokladzie (ale wazacych +-90kg kazdy)
rekord min jest o polowe mniejszy
PZDR
-
nigdy średniego spalania nie miałem powyżej 8 litrów nawet przy mega katowaniu, 10 to już dla mnie abstrakcja :lol:
-
Ja, chociażbym nawet i bardzo chciał, to 6 litrów "zrobić" nie mogę :asmiliecry
:-DD
-
Ja, chociażbym nawet i bardzo chciał, to 6 litrów "zrobić" nie mogę
dobre :lol:
-
ja więcej jak 7,5 nie miałem... tzn mogłem siępostarać i nie byłoby problemów, ale po kilkunastu km zwykle sięopamiętujęi zwalniam :-DD
gdybym miał pełną cysternęna podwórku to byłaby inna gadka :wink:
-
nie ma jak chwilowe spalanie 62l/100 :-DD ...heheh....musze zaczac delikatniej jezdzić :wink:
-
a moim Y zszedlem ostatnio do 8l (pół trasa, pół miasto) ale delikatnie naprawdęjadąc :)
-
a co myślicie o wskaźniku paliwa w yarisie? Ja uważam, że jest do pupy... dziwnie zaczyna sięzachowywać od połowy w dół. A gdy już mi sięzdarzy zejść do poziomu 2 kresek.... to zaczyna siętragedia, raz pokazuje 1 innym razem 2, i nie mam pojęcia ile tak naprawde mu zostało paliwa. a tak właściwie to rezerwa w yarku ile ma litrów?
-
a co myślicie o wskaźniku paliwa w yarisie? Ja uważam, że jest do pupy... dziwnie zaczyna sięzachowywać od połowy w dół. ..... a tak właściwie to rezerwa w yarku ile ma litrów?
Z praktyki ( 2 Yarisy 1.0 ) wychodzi mi ,ze ok 10 l a w 1.3 ok 7-8 l
Wskazniki wszystkich samochodow ktore mialem ( razem 7 ) wlasnie tak wskazywaly - jak bylo pow pol baku to wskazywaly ,ze jest wiecej ,jak nieduzo to wskazywaly ,ze jest mniej niz faktycznie.
Moze jest to tak ustawione specjalnie? Myslisz ,ze juz niewiele zostalo i bijesz na stacje i jest pewnosc ,ze naprawde nie zabraknie. :modlitwa
-
mugger, jest strasznie do pupy. Pierwsze dwie kreski schodza bardzo szybko pozniej umiarkoanie az do przedostatniej kiedy dlugo dlugo nic, pozniej miga (wlasnie ilu z was juz wysuszylo zbiornik?) - ja na rezerwie az do wysuszenia przejechalem 67 km co daje oklo 4,5 litra rezerwy
-
ja w zimie przy mocniejszym gazowaniu stanolem tez kolo 60 km na rezerwie :wink:
-
1 kreska trzyma najdłużej- miasto ok 110 km trasa do 150. najkrócej trzyma przedostatnia- nigdy 100 na niej nie zrobiłem. Narezerwie zawsze robie 100 km i dopiero tankuje- zostaje jekieś 2 l. w baku
-
ja wole wczesnie jzatankowac , bo po co caly syf ma lecicec do silnika... :oobaby
-
no to u mnie jest tak:
1sza znika przy ok 200 km
nastepne nie kojarze....... a potem
3cia od konca - ok 100 km
2ga od konca - ok 50 km
ostatnia - czyli mrugajaca rezerwa - powinno na ok 100 km mi starczyc bo jka tankuje zaraz po zapaleniu to do zbiornika wchodzi mi 38 l z laniem pod sam korek!:)
oczywiscie duzo zalezy od tego jak sie jezdzi!:D
-
A ile macie kresek w tym wskaźniku??
Ja ma 8 kresek, a pierwsza schodzi po ok 80, potem tak samo 2 następne, a ostatnie pięć to już loteria.
-
Tez mam 8 - i tak samo ja ty :D - elektronicznym wskaznikom mowimy stanowczo nie :D
-
ale przyznajcie, że w w Y po FL wskaźniki o wiele lepiej wyglądają- takie moje małe zdanie :anarty
-
A wlasnie ze nie - takie glupio zalamane i w ogole - jedyne co mi sie podoba po FL to:
- nowa kiera
- przednie reflektory
- tylne swiatla
-
czerwony szprej i masz już tylne lampki, a zmiana to 2 lampy zderzak + maska i masz po FL :-DD
-
gooofnianymi szprejami nie bede sie bawil bo to shit - zeby mi ktos pozniej sie w tylek bez zaproszeia ladowal? :D:D:D:D - a przedni zderzak plus maska plus 2xreflektor plus pstryczki-elektryczki (chyba ze wtyczki elektryczki sa takie same (ale zaczepy chyba juz nie co?
-
wszystko da sie zrobić :-DD :cnice :-DD
-
ale przyznajcie, że w w Y po FL wskaźniki o wiele lepiej wyglądają- takie moje małe zdanie :anarty
Też tak uważam :adiabelek
-
1sza znika przy ok 200 km
ja takiego wyczynu jeszcze nie dokonałem
-
nie wiem jak trzebas jezdzic zeby pierwsza zniknela po 200 km - a zgodnie z japonska logika to paliwapowinno ci starczyc w takim razie na 1600 km :D
-
za szybko znikaja te kreski :tonguepop
-
to jakby jakis maly stworek mieszkal w baku i wypijal to diabelstwo :D
-
to jakby jakis maly stworek mieszkal w baku i wypijal to diabelstwo :D
jak by nie mogl wody pic :roll: :wink:
-
albo na odwrot - nasze Yarki jezdzilyby na kranowke.
-
30 km na rezerwie i weszlo do baku 38 l :?
-
nie wiem jak trzebas jezdzic zeby pierwsza zniknela po 200 km
a ty masz yarisa FL czy starszego??
mi znika pierwsza zawsze przy ok 180-200 km - moze po FL poprostu jest inny podzial
co do wskaznikow w yarisach po FL to wedlug mnie wygladaja duuuzo gorzej niz w tych wczesniejszych.......
-
ja mam przed FL - ale produkcji juz Francuskiej
-
mi po lodzi yaris pali 7.2l
trasa lodz-krakow-lodz 600km wyszlo 5,6l
-
Kurcze co wam te Yarki tak duzo pala? Moze to wina miejsca tankowania - ja tankuje teraz tylko i wylacznie na Neste - ale wczesniej na BP nigdzie wiecej (tankuje PB95), Olej silnikowy to Castrol SLX standartowy do Yarkow.
-
duzo?to raczej normalne spalanie?a po lodzi to co 100metrow swiatla i trzeba poruszac sie w korku. a tobei ile pali?u mnie zapewne wieksze spalenie dzieki chipowi
-
juz pisalem!
W miescie dochdze do 4,7l/100km - ale norma to kolo 6l/100km
Na trasie potrafie zejsc ponizej 4,5l/100km - norma mniej niz 5.0l/100km
-
to strasznie malo, chyba musisz bardzo spokojnie jezdzic:)
-
Moj po Wawce pali kolo 7...
Tak komp pokazuje, ale ze sie resetuje po wylaczeniu silnika to nie wiem ile tak na prawde.
Zadko po miescie jezdze wiecej niz 20 km.
W trasie kolo 6.
Wydaje mi sie, ze to troche za duzo :(
Ma 5 lat... Ale nie wiem kto nim wczesniej jezdzil ( i jak ).
-
no ja tez raczej po miescie robie po 1-7km i dlatego sporo pali,a na trasie jak lece do 120kmh to wychodzi okolo 5l:)
-
Moj po Wawce pali kolo 7...
Tak komp pokazuje (...)
Jak sie resetuje po kazdym odpaleniu to takie pomiary sa zupelnie niewiarygodne. U mnie po wykasowaniu licznika prawdziwy poziom sie stabilizuje po przejechaniu paruset kilometrów. A i wtedy komputer zawyża spalanie (od 0,1l do 0,4l). Zmierz sobie metodą "do pełna" a sie przekonasz. Myślęże większość z Was zawyża średnie spalanie patrząc na komputer :)
-
W miescie dochdze do 4,7l/100km - ale norma to kolo 6l/100km
:aclap :aclap - swego czasu jak nie mialem audio i innych pierold (pobor pradu i WAGA:() to autko palilo mi w miescie ok 4,5 litra - fakt bardzo delkiatna jazda.........
juz mnie kiedys na forum 'wysmiali' jka napisalem ze mialem takie spalanie!;)
obecnie ok 5,5 do 6 litrow - ale jak ok 6 to tak ze juz czest na jednym baku na 1dynce i 2jce pedal jest wgnieciony w podloge....:D
na koniec miesiaca dojda jeszcze 16stki to znowusz bedize wiecej!:D
-
FOKA, spytaj sie Crita albo wwtcki :D - oni potwierdza ze wcale wolno nie jezdze - ale po porstu zamiast hamowac przed skrzyzowaniem to hamuje silnikiem a dojedzac juz blisko zrzucam bieg i na luz.
-
albo sa jakies nieścisłości w obliczeniach albo ja jeździć nie umiem- dla mnie zejście poniżej 5,5 na mieście to abstrakcja
-
Smoku Wąs Wąs :D - BTW przyjmujesz w niedziele wyzwanie? Czy tchorzysz?
-
Ciebie mam siębać?? :-DD
Przyjedź i udowodnij- jestem ciekawtylko ciekawe jak to masz zamiar zrobić???
Przejechanie paru km oszczędnie to każdy potrafi- tylko wytrzymaj taki styl jazdy przez całe bak- trzeba chyba świętym być
-
Smok, przyjade juz z wynikiem na blacie i sobie zobaczysz :P - to prawda na pelnym baku takiego wyniku nie zrobie (chyba ze jedziesz do Schwabii) - ale na chwilowym - powiedzmy przejechanie spod Legnickiej na biskupin - to zaden problem.
-
Dobre... U mnie nawet w trasie nie da rady !
5,8 to najmniej ile mi sie udalo... :aduh
-
to pisz tak od razu- na pojedyńczym przejeździe to każdy da tak radę- choć w szczycie i tak wątpie czy to wyjdzie
Zrób cały bak z takim wynikiem!!
-
no na trasie to inna bajka - na trasie zawsze pali wiecej - dziwne zeby auto z silnikiem od kosiarki do trawy przy 140 - 15 spalalo malo...........
u mnie przy 130-140 - 5,5 a 140 - 150 non stop to ok 6,5
-
5,8 jak jechalem 90 na h !
bo przy 140 to mi z 8 litrow wchlania... :aduh
-
Smok, w Szczycie - kolo 16:00 jade od Fabrycznej przez Dw Swiebodzki - pozniej KW i przz most grunwaldzki i nie patrzac na chwilowe spalanie dojezdzam do odmu (czyli dom szkola centrum - dom) z wynikiem 5.5 - jakbym sie chcial postarac to zejde ponizej 5l. I nie denerwuj sie tak.
Maly Radek - 5.8 przy 90km/h? ze mniej wiecej stala predkoscia? cos nie tak masz z autkiem - to prawda mi tez schlewa przy 140 8l (ale to jest wlasnie chyba rola wspolczynnika Cx do predkosci obrotowej auta)
-
no to ja proponuje zrobic generalny przglad!!
-
Red_Point, no tak zaezy na jakim biegu - mozna 90 prus na 3. mozna na 4. a mozna na 5. :D - ekstremisci jezdza na 2. :D
-
NoAbla, no to fakt!!
jest jeszcze jedna opcja - mozesz nei wiedziec na jakim jedziesz jak masz automat! :-DD :-DD
-
Red_Point, to trzeba liczyc tak jak w Camry ("A szarpbniecie to zmiana biegu wyzej, a szarpniecie to znow zmiana biegu wiec mamy dwa aaa wduszenie ciala w fotel bieg w dol itp id":D)
-
Smok, w Szczycie - kolo 16:00 jade od Fabrycznej przez Dw Swiebodzki - pozniej KW i przz most grunwaldzki i nie patrzac na chwilowe spalanie dojezdzam do odmu (czyli dom szkola centrum - dom) z wynikiem 5.5 - jakbym sie chcial postarac to zejde ponizej 5l. I nie denerwuj sie tak.
Maly Radek - 5.8 przy 90km/h? ze mniej wiecej stala predkoscia? cos nie tak masz z autkiem - to prawda mi tez schlewa przy 140 8l (ale to jest wlasnie chyba rola wspolczynnika Cx do predkosci obrotowej auta)
to faktycznie dużo, mi pali 5,8 ale przy dynamicznej jeździe na trasie 100-110 km/h
teraz w mieście pali około 7-7,5 w zalezności jakie mrozy i jakie korki, ale zmieniłem olej na 5w40 :asmiliecry i jestem pewien że mi palanie wzrosło o 0,3-0,5 l/100km
-
Red_Point, no tak zaezy na jakim biegu - mozna 90 prus na 3. mozna na 4. a mozna na 5. - ekstremisci jezdza na 2.
a no mozna , moj teraz idzie 96kmh na 2 :)
to faktycznie dużo, mi pali 5,8 ale przy dynamicznej jeździe na trasie 100-110 km/h
teraz w mieście pali około 7-7,5 w zalezności jakie mrozy i jakie korki, ale zmieniłem olej na 5w40 i jestem pewien że mi palanie wzrosło o 0,3-0,5 l/100km
a nie miales od paczatku takiego oleju? ja od poczatku mam castrol txt 5w40
-
Nie mam pojecia, czemu tyle pali... :(
W sobote jade do ASO...
Pewnie powiedza, ze wszystko jest ok... :aduh
-
MaLy_RaDeK, ten typ tak ma :D - staraj sie tankowac na BP
-
to faktycznie dużo, mi pali 5,8 ale przy dynamicznej jeździe na trasie 100-110 km/h
teraz w mieście pali około 7-7,5 w zalezności jakie mrozy i jakie korki, ale zmieniłem olej na 5w40 i jestem pewien że mi palanie wzrosło o 0,3-0,5 l/100km
a nie miales od paczatku takiego oleju? ja od poczatku mam castrol txt 5w40
nie 5W30
-
MaLy_RaDeK, ten typ tak ma :D - staraj sie tankowac na BP
BP? Nie dosc ze maja drozej bo stacje placa korporacji za marke BP to słyszałem o paru przypadkach zatankowania benzyny z wodą na jednej z ich stacji :) Zwiększone spalanie to raczej na nie wina benzyny (nawet jeśli ASO by coś takiego chciało wmówić :) )!
-
MaLy_RaDeK, ten typ tak ma :D - staraj sie tankowac na BP
BP? Nie dosc ze maja drozej bo stacje placa korporacji za marke BP to słyszałem o paru przypadkach zatankowania benzyny z wodą na jednej z ich stacji :) Zwiększone spalanie to raczej na nie wina benzyny (nawet jeśli ASO by coś takiego chciało wmówić :) )!
Dokładnie, też miałem problrmy z autem po tankowaniu na BP - wolęShella lub Statoil'a lub z tańszych Neste
-
Lepiej wkleic nie umiem- mam nadzieje,ze siępołapiecie- miłej analizy
L.p. Data Litry km fkomp frzecz M/T
1 06.06.2002 41,2 538,0 6,0 7,7 T
2 20.06.2002 36,9 684,5 4,8 5,4 T
3 01.07.2002 43,8 793,0 4,6 5,5
4 13.07.2002 40,2 668,0 5,5 6,0
5 30.07.2002 42,0 721,0 5,3 5,8
6 08.08.2002 41,0 683,3
7 31.08.2002 43,7 728,3
8 13.09.2002 30,3 505,0
9 18.09.2002 43,7 725,0 5,2 6,0
10 26.09.2002 30,4 660,0 6,1 4,6
11 30.09.2002 43,0 660,0 5,6 6,5
12 12.10.2002 28,2 470,0
13 20.10.2002 18,8 313,3 6,1
14 27.10.2002 42,6 710,0
15 15.11.2002 42,4 610,0 6,4 7,0
16 30.11.2002 15,0 250,0
17 07.12.2002 40,0 616,0 5,7 6,5
18 15.12.2002 39,8 663,3
19 07.01.2003 43,0 639,0 6,2 6,7
20 21.01.2003 33,0 482,0 6,8 6,8
21 8.02.2003 44,5 744,0 5,7 6,0
22 16.02.2003 39,0 637,0 5,5 6,1
23 13.03.2003 42,4 623,3 6,8 6,8
24 29.03,2003 35,8 564,4 6,3 6,3
25 21.04.2003 39,8 564,7 7,0 7,0
26 7.05.2003 41,4 777,0 5,3 5,3
27 16.05.2003 39,7 777,5 5,1 5,1
28 26.05.2003 42,6 716,8 5,9 5,9
29 13.06.2003 35,8 579,6 5,2 6,2
30 20.07.2003 43,0 647,7 5,9 6,6 M
31 08.08.2003 41,4 730,8 4,8 5,7 Pb98/M/T
32 24.08.2003 39,4 678,7 5,4 5,8
33 10.09.2003 42,0 768,4 4,9 5,5
34 26.09.2003 40,0 589,5 6,3 6,8
35 19.10.2003 41,6 690,9 5,3 6,0
36 02.11.2003 41,5 615,0 6,5 6,7 M
37 26.11.2003 43,7 507,5 6,4 8,6 M
38 14.12.2003 37,2 536,3 6,5 6,9 M
39 04.01.2004 39,5 627,0 5,7 6,3 M/T
40 18.01.2004 40,0 570,3 6,0 7,0
41 03.02.2004 38,3 677,3 5,6 5,7 T
42 21.02.2004 46,0 759,3 5,1 6,1
43 28.02.2004 40,0 610,0 6,0 6,6
44 21.03.2004 42,2 662,5 5,8 6,4 M
45 08.05.2004 43,5 657,3 6,0 6,6 M
46 24.05.2004 40,8 707,0 4,5 5,8 M/T
47 11.06.2004 36,1 611,3 5,6 5,9
48 20.06.2004 38,0 747,8 4,5 5,1 T
49 09.07.2004 42,5 725,8 5,3 5,9 T/M
50 19.07.2004 38,6 756,4 4,6 5,1 T/M
51 15.08.2004 38,0 583,7 5,6 6,5 M
52 30.08.2004 37,3 743,0 4,9 5,0 M/T
53 09.09.2004 40,0 805,7 4,4 5,0 T
54 28.09.2004 43,1 699,0 5,6 6,2 T/M
55 15.10.2004 42,8 635,2 5,9 6,7 M
56 7.11.2004 42,8 609,4 6,2 7,0 M
57 26.11.2004 44,5 637,6 6,3 7,0 M
58 05.12.2004 37,9 685,7 5,3 5,5 M/T
59 22.12.2004 44,3 627,6 6,2 7,1 M/T
-
L.p...Data...... Litry.. km ....fkomp frzecz M/T
1 .06.06.2002 41,2. 538,0... 6,0.... 7,7.... T
2 .20.06.2002 36,9. 684,5... 4,8.... 5,4.... T
3 .01.07.2002 43,8. 793,0... 4,6.... 5,5
4 .13.07.2002 40,2. 668,0... 5,5.... 6,0
5 .30.07.2002 42,0. 721,0...5,3.... 5,8
6 .08.08.2002 41,0. 683,3
7 .31.08.2002 43,7. 728,3
8 .13.09.2002 30,3. 505,0
9 .18.09.2002 43,7. 725,0... 5,2.... 6,0
10 26.09.2002 30,4. 660,0... 6,1.. 4,6
11 30.09.2002 43,0. 660,0... 5,6.. 6,5
12 12.10.2002 28,2. 470,0
13 20.10.2002 18,8. 313,3... 6,1
14 27.10.2002 42,6. 710,0
15 15.11.2002 42,4. 610,0... 6,4... 7,0
16 30.11.2002 15,0. 250,0.
17 07.12.2002 40,0. 616,0... 5,7... 6,5
18 15.12.2002 39,8. 663,3...
19 07.01.2003 43,0. 639,0... 6,2... 6,7
20 21.01.2003 33,0. 482,0... 6,8... 6,8
21 8.02.2003 44,5 ...744,0... 5,7.... 6,0
22 16.02.2003 39,0. 637,0... 5,5... 6,1
23 13.03.2003 42,4. 623,3... 6,8... 6,8
24 29.03,2003 35,8. 564,4... 6,3... 6,3
25 21.04.2003 39,8. 564,7... 7,0... 7,0
26 07.05.2003 41,4. 777,0... 5,3..... 5,3
27 16.05.2003 39,7. 777,5... 5,1... 5,1
28 26.05.2003 42,6. 716,8... 5,9... 5,9
29 13.06.2003 35,8. 579,6... 5,2... 6,2
30 20.07.2003 43,0. 647,7... 5,9... 6,6... M
31 08.08.2003 41,4. 730,8... 4,8... 5,7.. Pb98/M/T
32 24.08.2003 39,4. 678,7... 5,4... 5,8
33 10.09.2003 42,0. 768,4... 4,9... 5,5
34 26.09.2003 40,0. 589,5....6,3... 6,8
35 19.10.2003 41,6. 690,9... 5,3... 6,0
36 02.11.2003 41,5. 615,0... 6,5... 6,7... M
37 26.11.2003 43,7. 507,5... 6,4... 8,6... M
38 14.12.2003 37,2. 536,3... 6,5... 6,9... M
39 04.01.2004 39,5. 627,0... 5,7... 6,3... M/T
40 18.01.2004 40,0. 570,3... 6,0... 7,0
41 03.02.2004 38,3. 677,3... 5,6... 5,7... T
42 21.02.2004 46,0. 759,3... 5,1... 6,1
43 28.02.2004 40,0. 610,0... 6,0... 6,6
44 21.03.2004 42,2. 662,5... 5,8... 6,4... M
45 08.05.2004 43,5. 657,3... 6,0... 6,6... M
46 24.05.2004 40,8. 707,0... 4,5... 5,8... M/T
47 11.06.2004 36,1. 611,3... 5,6... 5,9
48 20.06.2004 38,0. 747,8... 4,5... 5,1... T
49 09.07.2004 42,5. 725,8... 5,3... 5,9... T/M
50 19.07.2004 38,6. 756,4... 4,6... 5,1... T/M
51 15.08.2004 38,0. 583,7... 5,6... 6,5... M
52 30.08.2004 37,3. 743,0... 4,9... 5,0... M/T
53 09.09.2004 40,0. 805,7... 4,4... 5,0... T
54 28.09.2004 43,1. 699,0... 5,6... 6,2... T/M
55 15.10.2004 42,8. 635,2... 5,9... 6,7... M
56 07.11.2004 42,8. 609,4... 6,2... 7,0... M
57 26.11.2004 44,5. 637,6... 6,3... 7,0... M
58 05.12.2004 37,9. 685,7....5,3... 5,5... M/T
59 22.12.2004 44,3. 627,6... 6,2... 7,1... M/T
-
Mozna wiedizec co to za cyferki? Moze jakies objasnienie?
-
Mozna wiedizec co to za cyferki? Moze jakies objasnienie?
z tego jak ja to rozumiem :lol: to masz w pierwszej tabelce date, w drugiej ilosc litrow spalonych, nastepnie przejechane na tych litrach kilometry, potem srednie spalenie wedlug kompa, potem srednei spalanie liczone samemu,a M/T to manualna skrzynia i automat :worried tego ostaniego nei wiem :tonguepop
-
Tylko czemu Carina i Smok wklili to samo
Aha - no i czy to jest w miescie czy na trasie - jakim autem - w ogole kogo to sa dane
Smok i CarinaGTI - wkleiliscie to tak bez ani A bez B - teraz czlowieku sie domysl
-
watek o yarisie wiec chyba to yarisa dane;) mysle ze po miescie ale kto to wie :roll:
-
adi, ale jakim? 1.0 1.3 1.4 D-4d?
-
nie wiem hehe niech gada ci co to dali :aduh
-
a zadajcie sobie pytanie kto to wkleił pierwszy?? SMOK no to już coś nie coś wiecie :-DD :cnice :-DD silniczek ma (jak pewnie wiecie) 1.0
M-miasto
T-trasa
łatwiejsze już nie można było tabelki stworzyć :adiabelek
-
prawei zgadlem wszystk owiec... :oobaby :abadgrin :anarty :tonguepop
-
CarinaGTI, ale mozna roznierz droga dedukcji dochodzic ze Smok znalazl to na jakims sajcie.
Smok - mosisz niezle poginac tego Yarka - spalanie rzedu>6,5 litra to dla Yarka naprawde sporawo
-
Smok - mosisz niezle poginac tego Yarka - spalanie rzedu>6,5 litra to dla Yarka naprawde sporawo
sporawo???
mi pali +-7 litrow w miescie...
czasem w trasie jak sie dobrze postaram to i 8 wyjdzie.....
ale za to jak jezdzila moja mamusia podczas mojej 4 miesiecznej nieobecnosci to wyszlo jej z tego calego okresu 5,6 litra po miescie
-
grzybek-r, no mnie tak wychodzi kolo 6 litrow kiedy juz niezle poginam - dlatego dla mnie jest sporawo - ale ja nie wiem - mam chyba jakis dziwny samochod
-
niezle poginam
kazdy to interpretuje inaczej.....
poginam nie jest rowne poginaniu :)
-
grzybek-r, hehe nio tak - powiedzmy preedksci maksymalne gdzies tak 80 km/h - chyba ze legnicka pruje czy tez Armii Krajwej/Wisniowa - to lece te 120 :D
-
mi tam pali po miescie 6 z hakiem ale lubie czasem przycisnac :lol:
-
Slinik 1.0, skrzynia MMT, rocznik 2003, paliwo V-power racing 99+ albo BP 98.
Trasa składa sięw połowie z jazdy po zakorkowanych Kielcach, a w połowie z jazdy z prędkością 70 - 90 km/h zdezelowaną drogą krajową nr 7.
Przy takiej trasie spala mi: latem 6,0 - 6,5; zimą 6,3 - 7,0.
Moim zdaniem o jakieś 0,5 literka na setkęza dużo, ale może "ten typ tak ma"
-
ja ostatnio zrobiłem traskęprawie 350km i ze spalania jestem zadowolony...
według kompa to wyszło 4,9 a w rzeczywistości 5,1. Średnia prędkość to 70 (według kompa) a starałem sięjechać w miarępłynnie i oszczędnie: czyli około 90-100, tylko czasami 130. Z tego było kilkanaście kilometrów po mieście...
dużo pisało siętutaj ostatnio o "beleczkach" więc pierwsza zeszła mi po około 140km :)
-
i to by sięzgadzało alanku !!
-
a mi pali 5.5
-
a mi pali 5.5
toś chłopie zaszalał z tą informacją- napisz co, jak gdzie i kiedy- sama wartość niczego nie oddaje!!
-
a mi pali 5.5
toś chłopie zaszalał z tą informacją- napisz co, jak gdzie i kiedy- sama wartość niczego nie oddaje!!
Racja bo nie mamy odniesienia :athunbsup
A tak poza tym to mi #$@&!!! zaczął palić teraz w mieście około 7,0-7,4 l/km :asmiliecry (mam 1,0l) na trasie ok 5,7. W lecie to było pięknie: 6,6-6,8 i 5,3-5,5 a czasem i na trasie 4,8 przy spokojnej jeździe.
-
mi przy economy mode na trasie 8l gazu :-DD
natomaist przy 200km/h 14l gazu
-
U mnie w TS'ie średnia wg. komputera wychodzi 8,8. Ale jeżdżęgłównie w mieście i raczej dynamicznie :-DD
-
Oczywiście,że 5,5 to poza miastem średnia Mielec-Paryż 1680km,średnia prędkość 140-160 choć bywało i mniej bo gdzie niegdzie było trochęślisko.Jechaliśmy w trójkę+niewielki bagaż.Paliwo tankowałem poza Polską jest bardzo odczuwalna różnica w pracy silnika co prawdopodobnie przekłada sie na taaakie zużycie.Srednia temperatura na zewnątrz od +5 do -2.Na kompie wyświetliło średnio 5.3.Opony zimowe,bez bagażnika,jazda w miarępłynna.Pozdrawiam Wszystkich starych wyjadaczy jestem tutaj drugi dzień-jestem pod wrażeniem-------------->
-
5,5 to poza miastem średnia Mielec-Paryż 1680km,średnia prędkość 140-160
jak na tą prędkość to całkiem nieźle !! A że w 3 osoby to sięaż zdiwiłem zanim nie zobaczyłem że to 1.3- z 1,0 spalanie poszło by sporo w górębo silniczek byłby zbyt obciążony !! :aclap
-
średnia prędkość 140-160
taka miales srednia predkosc?!
pzdr!
-
Oczywiście,że 5,5 to poza miastem średnia Mielec-Paryż 1680km,średnia prędkość 140-160 choć bywało i mniej bo gdzie niegdzie było trochęślisko.Jechaliśmy w trójkę+niewielki bagaż.Paliwo tankowałem poza Polską jest bardzo odczuwalna różnica w pracy silnika co prawdopodobnie przekłada sie na taaakie zużycie
az niewiarygodne ze 5,5 to chyba z moim YARKIEM jest cos nie tak...
ostatnio B-STOK --- W-WA (200km) jadac w 2 osoby i nie przekraczajac 150km/h wyszlo mi 6,7 litra...
-
Myślęże jednak niemieckie i francuskie paliwo jest o wiele lepsze i to też ma wpływ na zużycie.Może mi siętylko wydawało ale nawet silnik bardziej ochoczo reagował na pedał gazu
-
Też myślęże paliwo i drogi w Polsce mają wpływ na zużycie.Jeździłem Primerą 2.0 kombi.Zawsze w trasie paliła 8-10 przy prędkościach do 150.Jak jechałem do Chorwacji (4 osoby i bagaż po dach) liczyłem sięze spalaniem 10-12 litrów.Okazało sięże przy prędkościach rzędu 160-180 i non-stop włączonej klimie spalił średnio 7.3.
Lepsze paliwo,lepsze drogi.Nie zwalnia sięcały czas przed terenem zabudowanym i nie wyprzedza siętylu tirów.
-
Oczywiście,że 5,5 to poza miastem średnia Mielec-Paryż 1680km,średnia prędkość 140-160 choć bywało i mniej bo gdzie niegdzie było trochęślisko.Jechaliśmy w trójkę+niewielki bagaż.Paliwo tankowałem poza Polską jest bardzo odczuwalna różnica w pracy silnika co prawdopodobnie przekłada sie na taaakie zużycie
To jest rzeczywiście osiągnięcie bo kiedy jadę160 km/h na trasie to pali mi w granicach 8 l. A jeżdżęna Pb98.
-
wczoraj w nocy wrocilem z niezadlugiej trasy....
dystans 440km
srednia predkosc 115 km/h (wg komputera)
w miastach poruszalem sie przepisowo a poza miastem non stop 150-170 km/h
3 osoby na pokladzie
spalanie wyszlo 8,1 litra (wg komputera)
-
Slinik 1.0, skrzynia MMT, rocznik 2003, paliwo V-power racing 99+ albo BP 98.
Trasa składa sięw połowie z jazdy po zakorkowanych Kielcach, a w połowie z jazdy z prędkością 70 - 90 km/h zdezelowaną drogą krajową nr 7.
Przy takiej trasie spala mi: latem 6,0 - 6,5; zimą 6,3 - 7,0.
Moim zdaniem o jakieś 0,5 literka na setkęza dużo, ale może "ten typ tak ma"
Musze jeszcze to sprawdzić, ale mam podejrzenie że tankując 98 auto więcej pali niż przy 95 - na razie przy kilku tankowaniach sięsprawdziło, ale może to jakieś dziwne fluktuacje ;-) Różnica właśnie ok 0,5l/100km. Czy to ma jakiś sens?
-
1.0 z 1999, V Power Racing.
Krotkie odcinki po mieście z długimi przerwami (do pracy jeżdżę, a co!) i trochęna trasie. Ostatnie dwa tankowania pokazały że rzeczywiste spalanie to 6.5 i 6.2/100.
A komputerowe wskazania (niestety kasuja sie po wylaczeniu silnika) potrafia dojsc do 9l/100 (na miescie), a w trasie 5.4 - 5.6/100.
-
spalanie to chyba przez to ze jeszce uczysz sie jezdzic;) sprobuj hamowac silnikiem napewno spalanei spadnie.... co do biegow to temparatura ma napewno tez na to wplyw;)
milej jazdy :aclap
-
Siema marmat :)
Jesli o biegi chodzi, to normalka. Niestety :(
U mnie nawet jak jest cieplo to czasem dwa razy musze wsteczny "wrzucac".
Co do spalania, to zalezy jak dlugie odcinki drogi pokonujesz.
Jesli tak jak ja - krotkie i raczej po dlugim postoju ( zimny silnik ),
to 6.0 i tak dobrze ;) U mnie za zwyczaj pokazuje kolo 7.0 :(
-
przy mojej jezdzie po miescie docodzi do 8,0 :(
-
Jak sie spiesze, to 8.0 na luzie... ;)
-
5,60 - 6,20 l/100km
To moje tegoroczne numerki. Wynik realny (5 tankowań, zawsze do pełna, BP 98 Ultimate).
Przy waszych wynikach widzę, że chyba jeżdżęjak "kapelusznik" ;)
-
A mi ostatnie tankowanie wykazało 6.55. Chyba muszęprzeprowadzić siędalej od pracy, bo na odcinku 5.5km nawet porządnie silnik sięnie zagrzeje. A np. wczoraj dłuższa jazda po mieście - wynik 5.6.
Jeśli chodzi o wrzucanie wstecznego, to nawet w instrukcji piszą, że nie zawsze wskakuje łatwo. A jedynkęmożna wrzucać gdy ałtko sięprawie zatrzyma.
-
Witam kolejnego użytkownika Yarisa.
Nie wiem czy twoje autko jest nowe czy nie. Jesli jest to na dotarciu może palić więcej, ale 6 l to rewelacyjny wynik jak na miasto. Mo pali więcej (chyba mam za ciężką nogęalbo za duże "ambicje" :adiabelek )
-
Dzięki wszystkim za info.
Ze spalaniem zszedłem średnio do 5.8
Tendencja dobra, byle tak dalej. :)
Pozdrv.
Edytowałem- Smok
-
No i spalanie, głównie jazda teren zabudowany 60-70 max. i spala mi wg. kompa średnio 6.0l. Czy to morma? Szczerze, myslałem że będzie mniej przy 1.0.
A, tak w ogóle wozik super!!!
Forum też, chyba będęmusiał częściej tu zaglądać.
Z pozdrv.
MarcinM
Witaj,
swoją Yariskęodebrałam 3 stycznia i prawie nie jeździ - stoi na parkingu (noga w gipsie). Do zeszłego tygodnia jeździła może paręrazy i teraz jak jeździ od tygodnia to spalanie jest po staniu na zimnie przez tyle czasu 8,5l :aduh :bojjjjjjjjjj
Trzeba "rozjeździć" samochód chyba po prostu :)
-
Dzięki wszystkim za info.
Ze spalaniem zszedłem średnio do 5.8
Tendencja dobra, byle tak dalej. :)
Pozdrv.
Edytowałem- Smok
W mięscie ??? No to gratulacje !!!!
Mo w mieście to pali teraz w zimei około 7,0-7,5, w lecie mi spalał 6,4-6,8. Czy to dużo?
Może na Yariskętak, ale SC 1,1 to mi palił 8,5 w lecie w mieście :cfiufiu
-
Od przeglądu po 30 kkm minął jakiś czas, a spalanie w mieście wynosi 6,5...6,7.
Yaris 1.3
:)
-
przy takiej pogodzie, 100% miasta nie schodzęponiżej 6,2 średniego po 600km (po całym baku). Może i da sięzejść niżej, bo czasem przycisne ale co wtedy za frajda z jazdy??
-
No dobra, to ja mam nowy rekord.
Autostrada A4 Katowice-Kraków, dystans ok. 30km (od Jaworzna do Krakowa). Mały ruch na drodze, więc gaz praktycznie cały czas był dociśnięty do końca. Prędkość średnio 160km/h, miejscami 170km/h. Po zjeździe w autostrady komputer pokazywał 9.3l. Dodam, że mam Yarisa 1.0. Kto da więcej?
P.S. Na co dzień tak nie jeżdżę, ale wtedy wyjątkowo mi sięspieszyło. Poza tym przede mną jechała jakaś 206-tka, ale musiała mieć większy silnik to nie miałem szans jej dogonić.
-
no toś zaszalał:)
trzeba zauważyć, że im krótszy przebieg tym większe będzie wskazanie bo zbliżamy sięod wartości średniej do chwilowej. Nawet po wyzerowaniu kompa i ustawieniu na wartość średnią wyjdzie po ostrym ruszeniu chyba z 15 l - musze to sprawdzić- tak z ciekawości
-
no toś zaszalał:)
trzeba zauważyć, że im krótszy przebieg tym większe będzie wskazanie bo zbliżamy sięod wartości średniej do chwilowej. Nawet po wyzerowaniu kompa i ustawieniu na wartość średnią wyjdzie po ostrym ruszeniu chyba z 15 l - musze to sprawdzić- tak z ciekawości
dokladnie tak wychodzi.
pzdr!
-
a czy ktos ma jakies spostrzeżenia odnosnie roznic w spalaniu na Pb95 i Pb98 w yarisie?
pzdr!
-
Różnicy w spalaniu nie zauważyłem (pewnie jest ale znikoma).
Widać natomiast różnicęw kulturze pracy silnika i elastyczności - lepiej hula na Pb98.
BTW: zrobiłem ostatnio 400 km przy zużyciu 5.6 8) wg kompa czyli rzeczywiste ~5.3.
Tyle, że w trasie nie przekraczałem 100 km/h bo ciągle padał śnieg. Pb95.
-
U mnie pali troche wiecej 98, ale nie robilem dokladnych pomiarów. Wg kompa wychodzilo 0,3-0,5 litra wiecej, ale jak pisze nie sa to obiektywne pomiary :)
-
Ja śmigam dość często do pracy i mam 40 km do przejechania w jedną stronę.Najpierw przedzieram sie przez Wawęa potem Toruńską i na Białystok.Komp pokazuje spalanie około 6,5 l/100 km. Dopiero raz tankowałem.Dziś zalejępod korek i zobaczymy ile naprawdęwziął. A jak jadępo trasie to komputer pokazuje aktualne zużycie na poziomie 4,5-5,5.A jak jest naprawdę? Zaraz jadęna stacje to sięprzekonamy.
-
No i wszystko jasne - na podstawie zużytego paliwa i przejechanych kilometrów wyszło mi spalanie 6,7 l/100 km.Czyli komputer zaniza o jakieś 0,3.
Ale jest zimno, jazda w korkach i zrywami (gaz-hamulec-gaz-hamulec...).Uważam,że jest naprawdęnieźle... A jak sie ociepli? To będzie bajka.Jeszcze muszęgdzieś na trasie przetestować...
Pozdrawiam
Jack
-
zalewałem u siebie i Pb95 i Pb98 i Pb99 (power racing) i żadnej różnicy- ani w spalaniu ani w parametrach jazdy
-
Nie chcękrakać ale teraz mam cały bak V-power 95 (od Shell'a) i też jakoś nie widzęróżnicy.Na razie...
A jeśli nie widac różnicy, to po co przepłacać :wink:
-
A ja tam jeżdżęna VPR i też nie czuję. Ale sądzę, że silnik czuje:) Zresztą trochęto takie snobistyczne podejście. "Ja tam jeżdżętylko na Rejsingu":)
-
Przebieg zużycia paliwa - Yaris 3D 1.3/87KM 2004r - 895kg - 175/65/14
(http://img480.imageshack.us/img480/9779/spalanieck7.jpg)
Uwazam ze mierzenie spalania na 1 baku i tak wprowadza duzy blad.
Dopiero na duzej ilosci paliwa wynik jest obarczony minimalnym bledem.
Mozna to wyraznie zauwazyc na obrazku powyzej.
Poszczegolne tankowania wykazuja "blad" komputera +/- ,ale juz z calosci sr. blad komputera jest niewielki !
Wychodzi na to ,ze komputer wskazuje zuzycie idealnie. :D a "blad" komputera z poszczegolnych tankowan wynika raczej z tego ze nie zawsze jednakowo napelnia sie zbiornik.
Co do wielkosci spalania, zwazywszy ze trasy jakie pokonuje sa krotkie - regularnie po kilka kilometrow, sporadycznie ok 25 km, ok. 40% miasto - to zuzycie w Y 1.3 jest OK.
-
Etom świetna robota :!:
ja spisujęilość zakupionych litrów oraz spalanie od samego początku ( w pierwszym roku użytkowania auta było spalanie większe o około 0.5 litra), ale tylu danych przy tankowaniu to nie zapisuję:)
-
wlasnie sie cholera zastanawiam, bo moj pali jak narazie okolo 8l, z tym ze nie mam jeszcze przejechanych 3000. to 8 to 100% miasto - wawa, ale mimo wszystko wydaje mi sie troche duzo jak na 1.0 :(
dziwne bo wszystkie tak tu wysmiewane paliwozerne i przestarzale silnikowo ople palily mi mniej wiecej tyle samo z tym ze pojemnosci 1.4-1.6.
pzdr!
-
Lifeson nie wiem jak sięjeździ w stolicy ale wydaje mi sięże to ciut za dużo... z biegiem czasu jednak powinno spalanie maleć...
-
szczerze mowiac bylbym zadowolony gdyby palil rowne 7, niby to tylko litr, ale jednak...
-
Ja jeżdże tylko na dystansie Legionowo-Warszawa centrum. Na początku 1.0 palił mi 7.5-8. Po 3000 trochęspadło. Teraz postanowiłem jeździć oszczędniej i 6.8 nie przekracza. Przy dynamiczniejszej już nie przekracza 7.5.
Więc 8 litrów przy niedotartym po Warszawie nie powinno szczególnie martwić. Silnik sie ułoży.
-
lifeson, nie martw się! Yarisem trzeba nauczyć sięjeździć! Ma bardzo delikatny gaz i berdzo dużo zależy od tego jak ruszasz- poćwić ruszanie na spalaniu chwilowym- zobaczysz jakie potrafią być wskazania. Jak nauczysz siędelikatnie ruszać ( nie chodzi o zrywy tylko o spalanie) to spalanie na pewno Ci spadnie !!
-
dzieki za slowa otuchy!
bede cwiczyl i czekal na dotarcie! :)
pzdr!
-
Potwierdzam kompetentne opracowanie Etoma :athunbsup
Tak samo u mnie tyle, że komp zawyża stale o 0.2...0.3 l/100 km.
-
Ja jezdze codziennie do pracy ok. 35 km komputer pokazuje mi spalanie średnie 5,2 litra (Yaris 2002 1.0) Po ostatnim tankowaniu obliczyłem sobie ze srednie spalanie na ostatnim baku wyniosło 5,4 litra. Tak wiec u mnie komputer wydaje sie zaniżac spalanie.
-
ja juz tyle czasu kompa nie zerwowalem ze pokazuje mi caly czas 5,4, a na baku przejezdzam max 620 km - tzn do rezerwy co daje srednie spalanie powyzej 6ciu litrow - juz mi sie znudzilo zerowanie sredniego spalania!:D wole nie wiedziec ile pali, tylko tankowac jka sie konczy benzyna!:D
-
wole nie wiedziec ile pali, tylko tankowac jka sie konczy benzyna!
też powoli do tego dojrzewam
-
wole nie wiedziec ile pali, tylko tankowac jka sie konczy benzyna!
tez zazwyczaj tak wlasnie dzialam, ale teraz jeszcze mierze bo samochod nowy, a poza tym mial byc ekonomiczny i palic mniej od "glownego" do cholery :)
pzdr!
-
ale teraz jeszcze mierze bo samochod nowy
nie no jak nowy to normalna sprawa!! jak zmienie na nowy to tez napewno bede jezdzil i sprawdzal!:D
ale po pewnym czasie sie to nudzi!;)
-
...na baku przejezdzam max 620 km - tzn do rezerwy co daje srednie spalanie powyzej 6ciu litrow..
To by znaczylo ,ze rezerwe masz ponizej 8 L
Ja w dwoch poprzednich Y1.0 ( 1999 i 2000 ) mialam prawie dokladnie 10 L
Wielokrotnie to sprawdzilem ,bo w okolicy kilku km mam 7 stacji i nie bylo problemu z tankowaniem rowno z rezerwa.
Przy przejechaniu 620 km daje to ok 5.6 L/100 km
PS
Swoja droga przez 6 lat nie dowiedzialem sie ile faktycznie jest rezerwy.
Jak pytam sie w serwisie to mowia ,ze .... jest lampka rezerwy i spokojnie mozna dojechac do stacji :shock:
PS
W Y1.3 mam ok 7-8 L ,ale dopiero dwa razy tankowalem w okolicy rezerwy.
-
z moich doswiadczen wynika ze moja rezerwa to ok 7 litrow.........
jak sie zaswieci to jestem w stanie nalac max 38 litrow, ale to lejac tak pod korek, ze widac bezynke!:)
-
ale teraz jeszcze mierze bo samochod nowy
nie no jak nowy to normalna sprawa!! jak zmienie na nowy to tez napewno bede jezdzil i sprawdzal!:D
ale po pewnym czasie sie to nudzi!;)
eee tam :) ja spisujęwyniki przy każdym tankowaniu już od prawie 3 lat i nie nudzi mnie to :P a jak sobie policzyłem ile już przepuściłem pieniązków do atmosfery to :roll: :bojjjjjjjjjj
-
a jak sobie policzyłem ile już przepuściłem pieniązków do atmosfery to
to teraz policz sobie ile miałeś z tego frajdy, przyjemności i satysfakcji !! :wink:
-
To jak juz jestesmy przy liczeniu, to moze by tak policzyc ile trujacych zwiazkow do atmosfery "poszlo" ??? :D
-
wlasnie sie cholera zastanawiam, bo moj pali jak narazie okolo 8l, z tym ze nie mam jeszcze przejechanych 3000. to 8 to 100% miasto - wawa, ale mimo wszystko wydaje mi sie troche duzo jak na 1.0 :(
pzdr!
Moja Yariska (1.3), która stała praktycznie cały styczeń i luty na parkingu po miesiącu jeżdżenia po mieście ma spalanie 8,4 i systematycznie sięono zmniejsza.
Jak wracaliśmy 3 stycznia z salonu po odbiorze, to spalanie zeszło do 6,9 po zrobieniu 100 km. Potem wzrosło do 8,2. Po 2 tygodniach bezruchu na mrozie, jak na początku marca wyjechałam na miasto, było już 10,6.
Myślę, że gdybym wzięła ją na trasęi zrobiła łącznie 100 km w tą i z powrotem tak, żeby silnik popracował płynnie, to by sięunormowało.
Może to samo jest u Ciebie? Byłeś sięprzejechać gdzieś po trasie, czy jeździsz tylko w mieście?
-
a jak sobie policzyłem ile już przepuściłem pieniązków do atmosfery to
ja wole nie wiedzieć :lol: jedynie co to wysatrczy mi ile km narobiłem w międzyczasie i juz mnie głowa boli podbnie jak i ciebie :D
-
Może to samo jest u Ciebie? Byłeś sięprzejechać gdzieś po trasie, czy jeździsz tylko w mieście?
byc moze masz racje, wiadomo, ze co jaki czas warto kazdy samochod przedmuchac w trasie, ale widzisz - to jest moj samochod do miasta :)
paniki nie ma, bede obserwowal to cholerne spalanie do momentu az mi sie znudzi, no i moze popracuje nad stylem jazdy :)
pzdr!
-
ja jeżdżąc po samym mieście wyjeżdżam średnio 640 km tzn. do zapalenia rezerwy +100 km więc wtedy średnie spalanie to około 7 litrów na 100 km jeżeli chodzi o trasę(jak jeżdżęekonomicznie) to po zalaniu do pełna aż po sam korek mogęprzejechać spokojnie ponad 900 km :shock: ale prędkość przelotowa to max 110 km/h :wink:
rezerwa w moim 1.3 to ok. 8 litrów
-
Ja mam 1,0 made in France. Rocznik 2001. Przebieg ok. 58,5 kkm.
Tankujęzawsze do pełna i notujęlitry i kilometry.
Nogęmam raczej ciężką i po zapaleniu sięzielonego światełka na sygnalizatorze jestem za chwilęna nastepnym skrzyżowaniu, gdy wiekszość samochodów nie jest nawet w połowie drogi.
90% przebiegu to miasto z krótkimi przebiegami w dwie osoby.
Latem jeżdżęna Michelinach na alusach.
Średnie spalanie to 6,73 l/100 km
Najniższe zanotowane spalanie to 5,15 l/100 km :D
Najwyższe zanotowane spalanie to 7,95 l/100 km
:(
-
Mój pali zimą przy włączonym ogrzewaniu w jeździe miejskiej około 7,9. :shock: latem 6,5. :? Poza miastem 5,6-6,0 w zależności od szybkości jazdy. :) Mam wersjęfrancuską 1.0. z 2001 roku. :wink:
Sorry początkowo postarzyłam swoje autko o 1 rok. :cwalbrush
-
Pierwszy porządny wyjazd, bez mała 700km. Średnia prędkość w okolicach 85km/h. Średnie spalanie 5.3. Nie jest źle:)
-
Mam wersjęfrancuską 1.0. z 2000 roku.
Troche dziwne ,bo dopiero od 31 stycznia 2001r tam je produkuja :shock:
-
Ja ostatnio trzasnąłem 977 km (Warszawa-Krynica-Warszawa + jazda lokalna) i na trasie wziął mi wg.kompa 5,1 (obliczone: 5,3).Średnio jechałem 90-100 km/h a czasem przycisnąłem 120 km/h. Dwie osoby i naprawdęleciutki i niewielki bagaż (ok.30 kg)
Chyba nieźle,co? Ja jestem zadowolony
-
A ja jeżdrzęjak emeryt i spalanie poniżej 8 w mieście nie hce mi zejść
-
A ja jeżdrzęjak emeryt i spalanie poniżej 8 w mieście nie hce mi zejść
:shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock: :shock:
-
Moja jarisia od samego pocztaku pali 6,2 :lol: Byl jeden miesiac gdy palila 6,0 :cnice
1.0 made in Belgia, rocznik 2003
-
A ja jeżdrzęjak emeryt i spalanie poniżej 8 w mieście nie hce mi zejść
tjjja na zasadzie systemu zero-jedynkowego, albo opcja 0 albo 1 :-DD :cnice :-DD
-
Carina ostatnio naprawdęwrzuciłem na wstrzymanie z zasówaniem. Acz kolwiek w czwartki sięzdarza lecieć szybciej na drodze jak ciebie jakaś mazda na numerach dyplomaty i Yaris 1.0 goni po 180 na godzinę;-)
-
ja nie wzialem poprawki na klime, na razie wychodzi mi 7,5 - 8,5 w miescie i 6 - 7,5 na trasie, wszystko z klima i bez "opieprzania sie" :), wiec chyba ok, u mnie klima doklada okolo 1L\100km.
pzdr!
-
klima :?: w takie zimno :lol: :roll: :wink:
-
heh trzeba klimęrozruszać nawet w zimęprzynajmniej raz/dwa razy w miesiącu by sobie pochodziła z te pare minutek :-DD :cnice :-DD :D 8)
-
heh trzeba klimęrozruszać nawet w zimęprzynajmniej raz/dwa razy w miesiącu by sobie pochodziła z te pare minutek :-DD :cnice :-DD :D 8)
ale pare minutek tak bardzo ne iwplywa na spalanie :wink:
-
klima :?: w takie zimno :lol: :roll: :wink:
neee, mi tam juz za cieplo bylo, poza tym jak grzeje to tez z klima - powietrze jak idzie przez uklad klimy jest jak dla mnie lepsze, bardziej suche itd, poza tym przy grzaniu nie chodzi sprezarka, wiec i do spalania sie nie doklada.
w ogole tak mam ze zazwyczaj klima zalaczona non stop, czy to manual czy klimatronik.
-
w ave na klimie jezdze caly rok............
23 stopnie i gotowe - chociaz nie ma problemu z parujacymi szybami.........
-
w ave na klimie jezdze caly rok............
23 stopnie i gotowe - chociaz nie ma problemu z parujacymi szybami.........
dokladnie tak! chociaz ja wole 21 :)
pzdr!
-
21 latem;)
-
Czesc,
Ze zdjęcia Twój Yarek jest sliczny!
Czy to jest 3 czy 5 drzwiowy?.
Ja ma niestety granatowego.Chcialm miec b czarnego ale pośpiech sprawil ze musialm kupic taki a nie inny. Dlatego tak podziwiam Twój piękny kolor..;)
Wiem wiem dla mężczyzn kolor nie ma znaczenia. Ciekawe dlaczego?...hm
pozdrawiam
-
D4D: przejechane 450km a jeszcze ponad pół baku :-DD jak pewnie siędomyslaci nie ejst to zbyt ekonomiczna jazda, 60% trasa. 40% miasto :cnice
-
Myślałem, że nasz Yaris 1,0 dużo pali, ale po przeczytaniu wielu wypowiedzi stwierdzam, że nie jest tak źle. Jeździmy z żoną średnio na trasie 120 - 130 km/h - spalanie do 5,9 l/100 km. Komputerek wskazuje średnie zużycie z 40 000 km 5,4 l/100 km. Ponieważ zawsze lejemy do pełnego baku możemy stwierdzić, że wskazania te nie są prawdziwe. Średnia taka nie wyjdzie.
Komputerek jest stresujący, ale pozwala zmieniać technikęjazdy. Po rozpędzeniu samochodu do prędkości jazdy zdejmujemy nogęz gazu i ponownie lekko dodajemy gaz dla podtrzymania tej prędkości. Spalanie spada.
Dotąd jechaliśmy z max. prędkością 165 km/h i można było więcej, ale pasażerowie bali się.
W Oleśnicy jest radar, który wyświetla prędkość na wjeździe do miasta. Prędkościomierz pokazuje więcej o 5 km/h. Prędkość rzeczywista jazdy jest więc o tyle niższa.
Pozdrawiamy innych użytkowników Yarisów. Szerokiej drogi!!!
-
Witamy w Klubie, Władziu :)
Śmiem wątpić czy ten pomiar zorganizowany przez lokalny ZD jest - dokładny. Raczej to Twój prędkościomierz pokazuje prawidłowo (jeśli macie poprawny/homologowany rozmiar kół).
Komp z reguły zawyża o 0,2 l/100km.
-
D4D: przejechane 450km a jeszcze ponad pół baku :-DD jak pewnie siędomyslaci nie ejst to zbyt ekonomiczna jazda, 60% trasa. 40% miasto :cnice
Pół wg wyświetlacza? Bo jesli tak, to raczej zostało Ci coś bliżej jednej trzeciej baku. On sięchyba mocno zwęża ku dołowi.
-
zatankowałem do pierwszego osdbicia, tak chciałem, przejcehcałem na 40 litrach 780km ale była to jazda dość dynamiczna- pierwszy bak dla wyczucia jak autko jeździ testowo :-DD
najbardziej podobają mi sie miny wyprzedzanych aut jak sobie bezstresowo wyprzedzam :D
-
Kiedys przy dosc spokojnej jezdzie (nie przekraczalem 120) zrobilem lekko ponad tysiac km.
Czym swojego "wzmocniles"? 100KM w takim autku - to juz budzi respekt. Juz w serii jest calkiem calkiem.
-
Pobiłem swój rekord w najniższym spalaniu. Natakowałem tydzień temu w Kołobrzegu BP Ultimate i na nim najspokojniej, jak potrafięjechałem do Międzyzdroii. Przy tankowaniu kompa wyzerowałem i po przejechaniu tych jakiś 90 km spalanie średnie 4,5l! A trzeba przyznać, że teren tam zbyt równy nie jest, sporo tez wioseczek i zakrętów (kto jechał, ten wie). Dziś trasa Gorzów-Poznań spalanie na PB 95 ze Statoila 4,8 też spokojnie oczywiście. Na trasie wczoraj 200km spaliłem przy dynamicznej jeździe natomiast 5,9l.
-
ja przy spokojnej jezdzie na docieraniu po miescie 7.1l/100, teraz mam juz ponad tysiac i zalalem 3 bak narazie pokazuje mi 8,1 przy jezdzie z malym butem :>
jestem wsciekle zadowolony narprawde yarki w sumie malo pala bo sa lekkie :)
-
Witajcie!
Jestem zwolennikiem płynnej jazdy co procentuje także dłuższą żywotnością podzespołów. W poprzednim moim aucie - Starletce na drugim kmplecie klocków ham. zrobiłem 80tys. km. i przy sprzedazy okazało się, że jeszcze można na nich pojeździć!
Mój Jarek (1.0) przy 100% jazdy miejskiej z wł. klimą mieści sięw 6l. a w trasie łyka 5 z małym haczykiem. Ostatnio pali jakieś 0,5l więcej ale jestem tuż przed przeglądem po 60tys. km. i myślę, że wymiana świec, filtrów itp. poprawi sytuację. A w ogóle w AMX Łódź mają koszmarnie długie terminy - dziś dzwoniłem - przegląd dopiero 13 lipca! Jeśli planujecie przegląd u nich - dzwońcie dużo wcześniej!
-
A ja jeżdrzęjak emeryt i spalanie poniżej 8 w mieście nie hce mi zejść
no bo ty masz ułożone dobrze autko ;) dotarte i leci mocniej :-DD
-
Znam głupka który miał ciekawy sposób na ograniczenie spalania. Jadąc swoją Micrą w trasę- zjeżdżając ze wzniesienia - wyłączał silnik!!!! Prawdziwa historia, bez żadnej ściemy!
-
d-4d
trasa spokojnie do 120 wyszlo mi 4,7l,
trasa ostro 140-170 6,2
miasto dynamicznie 5,8l
mimo iz sa to wartosci stosunkowo niskie, uwazam ze spalanie powinno oscylowac na poziomie ok 1l mniej, tak przynajmniej by wynikalo z opinii innych uzytkownikow i artykulow o tym silniczku. Jakbym najspokojniej w swiecie nie jezdzil ponizej czterech nigdy nie zszedlem. Bede niedlugo robil przeglad po 45 000 wiec poprosze o poszukanie przyczyn. Samochodzik dlugo stal wiec moze wymiana oleju, swiec i filtrow pomoze, pzdr
-
bo tyle mój pali D4D czyli o -1l mniej :-DD
trasa 140-180km/h 5.7l
miasto dynamicznie 5.1l
trasa spokojna jazda do 120km/h 3.5
trasqa bardzo ekonomczna jazda (do 100km/h) 3l
-
oj CarinaGTI nawet mnie nie denerwuj :D
nie no tak naprawde to przeczuwalem, ze cos jest nie tak, masz moze propozycje gdzie szukac przyczyn, albo moze Tomek_paseo bo chyba od niego kupiles tego yarka z tego co zaobserwowalem
albo jeszcze jedno wyjscie - moj jest sprowadzony niemiec i pali za kwote w EURO :D :D :D
-
a moj teraz palil 5,2 na 16stkach!;)
-
No, no, no! Pogratulowac tylko wyniku! Stacje odwiedzasz wtedy nieczesto. A moze tankujesz jakies specjal dobre paliwo? Zdradz tajemnice gdzie.
-
Znam głupka który miał ciekawy sposób na ograniczenie spalania. Jadąc swoją Micrą w trasę- zjeżdżając ze wzniesienia - wyłączał silnik!!! Prawdziwa historia, bez żadnej ściemy!
i chował kluczyki do kieszeni :D :D :D
-
Jet pilsudzkiego/smiglego rydza....
kiedys Statoil, ale nie raz mi sie jakos dziwnie auto zachowywalo po ich paliwie.....
obezcnie Jet od jakiegos roku i wszystko wypasik.....:)
-
mi w trasie z włączoną klimą spalił 7,3 litra a normalnie w mieście pali mi 8,2 litra na 100 km a bez klimy 7,8 w mieście przy silniku 1.0
-
No nieźle,
mój 1.3 nie przekroczył jeszcze 7,5 w mieście rzeczywistego spalania :D
-
roko4, to szczerz ci powiem ze katujesz auto i to konkretnie.......
7,3 na trasie!:D
to chyab pewdal non-stop w podlodze.....
mi przy jezdzie 150 cala trase - spalanie ok 6 litrow...... (a wiadomo ze jazda juz nawet 150 na trasie z tym silnikiem nie jest juz zbyt dobre, bo to juz jego koncowka......)
ciekawe ile bedize mi palilo 1.3!;)
pewnie znowu wszystkich zaskocze, bo w miesice na 16stkach nie mam zamiaru przekroczyc 6 litrow, a 5,5 napewno bedize osiagalne!;)
-
roko4, heh no powiem, że myślałem, że to u mnie 7,2 l w mieście to jest już naprawdędużo.Ale widze, że sa lepsi :) nawet Wam powiem, że raz starałem sięnie targać autka tak bardzo to mi wyszło 6.6 wiec wole poszalać za te pół litra na 100km.a różnice w jezdzie mojej odczuwałem dużą :)
-
oj CarinaGTI nawet mnie nie denerwuj :D
nie no tak naprawde to przeczuwalem, ze cos jest nie tak, masz moze propozycje gdzie szukac przyczyn, albo moze Tomek_paseo bo chyba od niego kupiles tego yarka z tego co zaobserwowalem
albo jeszcze jedno wyjscie - moj jest sprowadzony niemiec i pali za kwote w EURO :D :D :D
może przez to,że im więcej Nm przy tej samej wadze tym mniej pali przy wysilonym silniczku, mój troszku więcej ma na serii- 195Nm, b o rozumiem, ze już okres dotarcia yariska masz już za sobą?
-
ale spalanie wzrosło mi sporo ponieważ zmieniłem koła , no niestety coś za coś, felge mam 7 " x15" i opony 1955015 chciałem węższą felge ale model który sobie wybrałem zaczynał sie właśnie od tych parametrów ,nawet niechce pisac jak fajnie sie kręci kierownicą i to bez wspomagania
-
roko4, mi w miescie pali 5,1 na 195/45/16!;) - wiec nie kola maja wplyw na to zluzycie paliwa - tylkostyl jazdy, ktory musi byc naprawde baaaaardzo 'dynamiczny'!;)
co do krecenia kierownica to chyba troche wspolczuje, bo u mnie ze wspomaganiem odczulem duuuuza roznice1;)
-
w pewnym sensie masz racje bo dosyć szybko jeżdże ale momentalnie po zmianie kół gdzies po 100 km srednie spalanie podniosło sie no i oczywiscie klima do tego dochodzi
-
no to moze jadneak nie tak duzo, bo slyszlaem wlasnie ze 1.0 z klima to juz trzeba mu tam mocniej wciskac pedal!;)
-
wonski napisał/a:
oj CarinaGTI nawet mnie nie denerwuj
nie no tak naprawde to przeczuwalem, ze cos jest nie tak, masz moze propozycje gdzie szukac przyczyn, albo moze Tomek_paseo bo chyba od niego kupiles tego yarka z tego co zaobserwowalem
albo jeszcze jedno wyjscie - moj jest sprowadzony niemiec i pali za kwote w EURO
może przez to,że im więcej Nm przy tej samej wadze tym mniej pali przy wysilonym silniczku, mój troszku więcej ma na serii- 195Nm, b o rozumiem, ze już okres dotarcia yariska masz już za sobą?
Niestety obawiam sie, ze to raczej moj pali wiecej niz standardowy, a nie Twoj mniej.
Jak juz pisalem zara przegladzik po 45 000 (wiec chyba dotarty :D ) i zobaczymy czy cos sie poprawi (wczesniej nie jezdzil prawie pol roku moze jak wymienie olej,swiece, filtry to cos da), mam nadzieje. Jak nie to bede szukal pomocy dalej, zaczne oczywiscie od uzytkownikow d4d z TKP :wink:
pozdro
-
mi w trasie z włączoną klimą spalił 7,3 litra a normalnie w mieście pali mi 8,2 litra na 100 km a bez klimy 7,8 w mieście przy silniku 1.0
o wreszcie ktos ze spalaniem podobnym do mojego!!! :aclap
-
Zrobilem sobie ostatnio maly test spalania ( cierpliwosci :'( ) w moim Y 1.3
Warunki jazdy :
Start z zimnym silnikiem,temp. ok 20 stopni C
Przejechalem 50 km - czesc autostrada ,reszta droga ekspresowa,Jeden postoj na swiatlach .Staralem sie utrzymywac szybkosc pomiedzy 80 - 90 km/h
Na starcie komputer wskazywal:
zuzycie (od zatankowania) 6.3l/100km - stan licznika 268 km
Po jezdzie :
zuzycie ( laczne - nie resetowalem komputera ) 5.9/100km - stan licznika 318 km
Z wyliczenia ( jezeli sie nie pomylilem :-[ ) wychodzi ,ze na tym 50 km odcinku zuzyl 3.76 l/100km
EDIT :
Ze wzgledu na to ,ze komputer wyswietla 1 miejsce po przecinku a dystans testu jest maly ,blad moze byc dosyc duzy.
Dlatego przeliczylem to jeszcze raz by okreslic zakres min. i max. spalania dla 2 miejsc po przecinku.
1. mozliwe zuzycie min. - 3.22 l/100km
2. mozliwe zuzycie max.- 4.28 l/100km
-
etom, uwazam ze przy takiej predkosci, i tylk ojednym postoju jest to jak najbardziej mozliwe!;)
wreszcie ktos pisze o niskim spalaniu......:D
-
ale spalanie wzrosło mi sporo ponieważ zmieniłem koła , no niestety coś za coś, felge mam 7 " x15" i opony 1955015 chciałem węższą felge ale model który sobie wybrałem zaczynał sie właśnie od tych parametrów ,nawet niechce pisac jak fajnie sie kręci kierownicą i to bez wspomagania
Potwierdzam że po zmianie kół na 185/55R15 spalanie mi wzrosło o ok 0,5l do 6,9 (tylko po mieście krótkie odcinki), ale częściowo może to wynikać z nieco ostrzejszej jazdy...
-
Spalanie na kompie, czy rzeczywiste ?
-
u mnie i na kompie sie zwiekszylo i w zeczywistosci........
-
Nie wiem czemu ale mój 1.0 nie schodzi w mieście poniżej 7,0 l na 100 km :-( nie pomaga nic... chyba zacznęgo popychać :-)
-
hehe udalo mi sie wczoraj zatankowac za 3.97/l :bdance :bdance :bdance :bdance
-
to chyba gdzieś na głębokiej prowincji :-)
-
to chyba gdzieś na głębokiej prowincji :-)
na JET na zoliborzu :-DD kawalek dalej na BP 3.98 :D
-
no to chyba tam pojadęzatankować :-) z bemowa niedaleko
-
no to chyba tam pojadęzatankować :-) z bemowa niedaleko
polecam jakos tez wydaje sie spoko :lol:
-
no dobra, trasa 200 km emerycka jazda 60-80 km/h wiekszosc z klima = 4,6 L/100
powrot 100-120 (na gdanskiej 140), bez klimy = 5,6 L/100
-
A u mnie warunki następujące:
codzienny dojazd do roboty (i powrót) Gryfino - Szczecin (2x26 km), trasa gdzie nie bardzo jest miejsce żeby sięrozpędzić, a po za tym za dużo mandatów już zapłaciłem, a więc jazda razcej spokojna:
1,2 - do 30 km/h
3 - do 60
4 - do 75
5 - powyżej
na tej trasie 70% odległości z prędkością 60 km/h (niestety)
silnik 1.0
ostatnio powrót zawsze z klimą
komp. wskazuje 5.2l
moje wyliczenia to 5.5l
pozdrv.
-
wczesniej nie jezdzil prawie pol roku moze jak wymienie olej
sam sobie odpowiedziałeś, jeśli auytko nnei jest w ruchu i nie zmieniłeś odrazu oleju to nie dziw sięze ci tyle pali
-
roko4, mi w miescie pali 5,1 na 195/45/16!;) - wiec nie kola maja wplyw na to zluzycie paliwa - tylkostyl jazdy, ktory musi byc naprawde baaaaardzo 'dynamiczny'!;)
co do krecenia kierownica to chyba troche wspolczuje, bo u mnie ze wspomaganiem odczulem duuuuza roznice1;)
RedPoint - nie zapominaj, że Łódź to najlepsze misato w Polsce dla kierowców - wszystkie ulice pod kątem prostym i conajmniej dwupasmówka na każde osiedle...
jak mieszkałem, i jeżdziłem po Łodzi to w 1,3 miałem spalanie poniżej 6.0, czasem nawet 5.6 przy proporcjach 70% miasto, 30% trasa
jak siętransplantowałem i pokutuje codziennie w korkach - to poniżej 6,5 nieosiągalne - nawet przy aptekarskim dawkowaniu prawej nogi, a i 7,3 też siętrafiło ....
także wierz mi, że sięnie da zrobić cudów
ale swoją drogą powyżej 8 to trochęprzesada ;(
-
Kwieczor, trzeba bylo siedizec w lodzi!:P
w takim razie ja tu zostaje!:D
-
Ja jezdze Yariskiem 1,3 i z bardziej ekonomiczna fura nie mialem do czynienia :D Lyka mi ok 5,8l/100km przy jezdzie mieszanej, na trasce 5-5,5l a co do miasta to max 6,0 l.Na dotarciu wciagal :P do 6,5 l/100km. :athunbsup
-
trasa wrocław - sandomierz, prędkość na A4 do 120km/h pare razy do 180km/h
spalanie średnie 4.1l/100km/h (dwie osoby + prawie full bagażnik)
-
jechalem nad morze 4 osoby full zapakowany tak 100-120 caly czas ,, niekiedy 170 jak wyprzedzanie, i mi wyszo spalanie 6,6l ,
uwazam to za super wynik,
w miescie pali mi przy spokojnej jedzie 7,2 przy sredniej 8-8,2 czyli normalna jazda z scignieciem sie spod swiatel z kims;
na maksa nie wiem bo nie bede katowal calego zbiornika :> uwazam ze to jest super spalanie jak do dynamiki tego auta :) jestem bardzo zadowolony,,
nie takowalem jeszcze 98 okt czy ktos moze ma doswiadczenia jak yts reaguje?
pozdrawiam
-
komp. wskazuje 5.2l
moje wyliczenia to 5.5l
Czyli zgadza sie z moimi obliczeniami,ze komputer zaniża o jakieś 0,3 l/100km
Ja pokonujętrasęWawa-Radzymin i z powrotem (2x40 km) i przebijam sięprzez całą Stolicęstojąc w uroczych koreczkach na Trasie Toruńskiej.Komp wskazuje max.6,3 l/100 km a teraz, jak zrobiło sięcieplej i jadęnp. o 5 rano to zjeżdżam ze spalaniem nawet do 5,8.
Sposób jazdy podobnie jak Marmat, z tym,że jak jest pusto to jadę120-130 km/h po trasie.
Ale już przekonałem sięraz,że wiele zależy od paliwa.Zatankowałem kiedyś jakiś szuwaks i spalanie miałem na poziomie 7,5 l/100 km przy naprawdęspokojnej jeździe.
-
dzisiaj wawa-torun-wawa 7,8L/100 z klima :)
-
Wreszcie mialem okazje sprawdzic mojego Y1.3 na dluzszej trasie.
Dwie dorosle osoby + dziecko + troche bagazu.
Trasa : Katowice - Koszalin ( + jazdy na miejscu) - Gdynia - Katowice.
Razem 1598 km.
Paliwo : V-Power+ Pb95 - razem 89.55 litrow
Zuzycie wyliczone : 5.6 l/100km
Zuzycie komputer : 5.6 l/100km
Pieronska precyzja wskazan komputera :o
Najmniej saplil podczas jazdy z Katowic do Koszalina - 5.0 l/100km ,ale jechalem tam w nocy ,jazda spokojna i na dodatek od Poznania przez ponad 100 km musialem sie wlec za transportem jakichs kolumbryn ( szer. 5.6 m ) z szybk. 60-65 km/h :aduh bo pilot z tylu zajezdzal droge przy probie wyprzedzania - byli tacy co tego probowali. :oh!
Przez jazdy na miejscu i w drodze powrotnej az do Łodzi "dociagnalem" do 5.3 l/100km.
Dopiero od Łodzi do Katowic szlo troche poszalec ;D ,stad koncowe zuzycie doszlo do 5.6 l/100km.
Przez pierwsze 10 tys. km spalanie wyszlo 6.2 l/100km
-
ja moge wreszcie powiedizec ile pali mi obecne autko!:)
przekrecil sie tysiaczek a autko do tej pory pokazuje 6.2!
uwazam ze jak na moj styl jazdy to i tak na razie dosyc dluzo.....;)
motorek to obecnie 1.3, jazda non-stop z klima i co najwazniejsze kola 195/45/16 - tylko w miescie
sadze ze po pozadnym dotarciu spalanie spadnie o jkaies 0,5 litra!;) - mialem tak w kazdej toyocie!;)
napewno spalanko bedize do 6 litrow w miescie co bardzo mnie cieszy, bo spalanie nie duzo wieksze, wzgledem 1.0 a radosc z jazdy duuuzo wieksza!;)
-
etom, ja dlatego też bardzo lubie jeździć w nocyan dłuższe trasy, trasa prawie pusta i na rano jest sięw dodowlnym meijscu8 w Polsce :-DD i poza tym spalanko też wychodzi śmieszne, na A4 spokojnie <4l/100km przy jeździe do 130km/h w 2 osoby + bagażnik na 4/5
-
30% miasto dośc dyynamicznie +trasa dynamicznie pokonana: 5.1l (weszło 40l, a przejechałem 790km)
-
po urlopowych przebiegach - odkopujętemat:
Jelenia Góra - Warszawa + trochędookoła,
560 km, wskazówka na połowie zbiornika ;) (czyli realnie na 1/3)
spalanie wg kompa - 5,0
a mój kom prawie zawsze zawyża !
tyle że styl jazdy był raczej emerycki - czyli w granicach dozwolonej przepisami prędkości ;)
-
Ludki kochane! Co wy robicie,ze wasze silniki spalają tak nikłe ilosci przedniej jakosci paliwa??
Ja moze pokonujęzbyt krótkie odległosci (czasem bez korków 40 km, a czasem tyle samo z korkami) i nawet jak jest pusto to uda sięzjechać ze spalaniem max. do 5,8 l/100 km
A wcale nie mam ciężkiej nogi i czesto jeżdżęsam, bez zbędnych balastów...
Co robicie,radźcie...
-
no wlasnei co robicie mi to minimum 6 l pali po miescie :cry:
-
Mi w korkach po Warszawie pali 6.5-7.2. Ale jeżdżędosyć dynamicznie. Próbowałem ekonomicznie,to wychodziło 5.5-6. Szybko sięznudziło.
W trasie 6-7 przy prędkościach 120-140 i ciągłym wyprzedzaniu,klima włączona.
Raz pojechałem delikatniej,do 120, z klimą i efekt-5.2.
-
no qrcze ja jako kolwiek bym nie jeździł to 5.5l nigdy nie przekroczyłem :-DD
ostatnio trasa: bielsko-biała-kraków-częstochowa-wilga-ustka-wrocław
spalanie przy dośc dynamicznej jeździe w dwie osoby i cały bagażnik załadowany
4.5L :-DD
-
no qrcze ja jako kolwiek bym nie jeździł to 5.5l nigdy nie przekroczyłem :-DD
ostatnio trasa: bielsko-biała-kraków-częstochowa-wilga-ustka-wrocław
spalanie przy dośc dynamicznej jeździe w dwie osoby i cały bagażnik załadowany
4.5L :-DD
w dieslu Cwaniaczku ;))) (szacunek za diesla - teżbym chciał)
a spróbuj zrobić poniżej 5 w 1,3 benzyna - pogadamy
a tak na serio - po Wawce też mi wychodzi pomiędzy 6,3 a 6,7
-
co do dizelka
wyjazd na wegry
spalanie na Slowacja, Wegry - 1/2 predkosc 80-120 czasem 150, 1/2 stale 130 z klima - srednie 4,2l
spalanie w Polsce - predkosc 130-170 i do konca baku dynamicznie wawa ze sprintami - srednie 5,6l
jak dla mnie rewelka
pzdr
-
trasa lodz >> wisla srednie 6,5 - ze sprawdzaniem V-maxa......
powrot wisla>>oswiecim>>lodz - srednie 6,1 - 80% klima
yaris 1.3
kola 195/45 R16
2ie osoby plus pelnny bagaznik......
predkosc ok 130-140......
-
a spróbuj zrobić poniżej 5 w 1,3 benzyna - pogadamy
w corollce E12 1.4 spalanie wrocek - wawa wyszlo mi 5.5L, więc myśle, że dałbym radę na trasie of kors :D bo w mieście nie wykonalne :D
-
a ja z bardzo dynamiczna jazda po miescie 7,9 w yarku 1.0 :D bez klimy :wink:
a jak staram sie oszczedzac to tak w granicy 6,0
-
7,9
czasem sie zastanawim gdzie to male spalanie tak chwalone w yarkach :roll: :lol: :wink:
-
Kurde u mnie naprawde norma to jest 6,8l.Jak mam naprawde ciężką noge to dochodzi do 7,2.Ale widze Oko , że i do 8 można dojść :) Raz miałem 6,2 i byłem szczęsliwy jak dziecko które dostało cukierka :)
-
ja raz wyzerowalem komputer i jezdzilem po miescie tak na maksa to ylo nawet pod 8,5 :D
tylko nie wiem jak mozna ufac temu komputerowi bo tamte wyniki to z benzyny wyliczone :wink:
zastanawiam sie tlyko jak to robiu moja mama ze jej saplanie wcyhodzi ponizej 6 zawsze :D
-
To ja już nie wiem... no fakt, jeżdżęsporo po mieście i moze tnawet te moje 40 km pokonywane bez korków ale w towarzystwie sporej liczby świateł to zbyt niewielka odległość, aby spalanie ustabilizowało sięna poziomie poniżej 6,0 l/100 km.Ale którejś nocy wracając z Milanówka do Warszawy udało sięosiągnąć 5,8.Ale prowadziła moja dziewczyna i mielismy na pokładzie w sumie 4 osoby.Wychodzi na to,ze damska nóżka jest lzejsza niż moje kopytko... Ech... muszęsięgdzieś wybrać w trasęi wtedy zobczaymy i pogadamy.A póki co w mieście 6,0-6,1 l/100 km.
Pozdrawiam
JM
-
To was troche zestresuje :adremel
Chcialem sprawdzic jak najmniej spali moj Y 1.3
Zatankowalem,wyzerowalem komputer i przejechalem ok 20 km.Ruch na drodze prawie zerowy wiec pelny luzik :abadgrin
Trasa - ok 6 km autostrada ,slimak i 4 km dwupasmowka ,reszta jednopasmowka w miescie .Raz tylko stalem krotko na swiatlach.Jazda jak z jajkiem ,delikatne przyspieszanie i wolno - pomiedzy 60-80 km/h. Wiekszosc oczywiscie na 5 biegu.l
Spalil ....3.8 L/100 km :cfiufiu
Ale ....nigdy wiecej :dead
-
Ale ....nigdy wiecej :dead
Hahahahaha! (http://www.clicksmilies.com/s0105/lachen/laughing-smiley-014.gif)
Też spróbujęprzy jakiejś okazji. Zobaczymy, czy uda mi siępowtórzyć Twój wynik. :)
-
Najbardziej denerwuje mnie jak po zatankowaniu i resecie komputerka zaczynają pokazywać sięjakieś kosmiczne wartości. Jadęwtedy jak najdelikatniej, rezygnujęz klimy i staram sięnie zerkać na wyświetlacz. Do pasji doprowacza mnie chociaż chwilowy postój na światłach i momentalnie rosnące liczby :evil: . Za to wyjazd za miasto i stopniowy spadek napawa mnie dobrym nastrojem :) . Szkoda tylko, że tak rzadko mam okazję...
-
zdanek, mam dokladnie to samo - dlatego szadko go resetuje i ostatnio nie zwracalem juz na niego uwagi.....
w poprzednim aucie ostatni reset byl z 1,5 roku temu!:D
teraz resetuje bo chce zobaczyc ile pali nowe autko i jest nie fajnie!:/
-
A dlaczego niefajnie ? Pali aż tyle? Komputerek też lubi trochęoszukać.
Motorek 1.3 + klima + duże koła to może musi łyknąć odrobinkęwięcej cennej zupki :?:
-
nie nie narzekam na spalanie, bo uwazam ze jest baaardz oniskie - szczegolnie jka czytam ilepala Y innych.....
ale tak jak mowiles, jka sie zatankuje zrestetuje, przejedziesz kawalek, a tam srednie 10 litrow......:/ - ale pozniej jest OK!;)
jak tak czytam te posty o spalaniu i pisalem ze moj poprzedni (1.0) palil swego czasu nawet 4,5 w miesice!:D to nie widizaialem co sie dzieje......
potem systematycznie przy NORMALNEJ (jka dla mnie jaazdy - z konkretnym audio, ktore napewno podnowsilo spalanie :twisted: ) autko palilo 5!!
ale teraz wiem ze wszystko ok - bo nowem wlasciecielowi pali w miesie 5-5,2 max!:P moze taki egzemplarz..... :twisted:
-
u mnie
silnik 1.3
miasto - 7,1
trasa - 5,6
trasa (żona) - 4.8 :)
przy okazji mówięwszystkim cześć bo jestem nowy na forum
-
Przedtem podawałem tylko z kompa, dziś już z kalkulatora:
przejechane 755,9 km
z tego 550 trasa (styl emerycki) - spalanie z kompa - 5,0
reszta - po Warszawie
Podsumowanie:
zatankowałem na full 40,72 l, co daje:
40,72 / 755,9 * 100=5,387 l/100km a komp wskazał 5,4 więc po raz kolejny sięprzekonałem, że w moim przypadku komp nie zawyża.
Pozdrawiam
K.
-
To ja znów muszęzrobić wyliczenia pojemnościowo-spalaniowe.Bo póki co to w cyklu mieszanym kompjuter podaje 6,0-6,1.I już naprawdęnie mam co wyrzucić z samochodu, coby mu lżej było...
Ale gratulujętakiego spalania... i nawet trochęzazdroszczę. A ze kobitka ma lżejszą (no bo i zgrabniejszą) nóżkęto wiem już nie od dziś... wystarczy,ze moja lejdi pojeździ trochęi mam wskazania kompa 5,8.Jak one to robią?
Podrowienia dla wszystkich
-
Kwestia pewnych samoograniczeń:
- przyśpieszanie kończy sięna 4000 obr i od razu wyższy bieg
- jeździmy max 110 / h
- nie gonimy ślepo naprzód, jak za 200 m następne czerwone światło
- do wszystkich zatrzymań dojeżdżamy "na biegu" - nigdy "na luzie" (do chwili osiągnięcia prędkości
obrotowej silnika poniżej odpowiedniej dla danej prędkości obrotowej kół - komp nie podaje paliwa)
- zawsze, jak chcemy przyśpieszyć - redukujemy bieg (a nie ciśniemy do dechy na V od 70/h)
- zawsze hamujemy silnikiem (a przy okazji oszczędzamy klocki ;) )
i sięda - a czasy przejazdu na zawsze zakorkowanej trasie dom - praca ( 17 km) wydłużyły mi sie raptem o 5 minut i spalanie trzyma sięna poziomie 6,3
A tak naprawdęwystarczy jeden dziń pojeździć jak "Szalony Bolek" z piskami na każdych światłach i gonieniu do czerwonej kreski i już ci na kompie wyskakuje 7,5 albo więcej - ot, ułańska fantazja ;)
-
W sumie racja, lelum polelum :) Chociaż ja zwykle dobijam do jakichś 3500 obr/min. i zmieniam bieg, ale czasem zdarza mi sięzagapić i depczęna V biegu przy prędkości ok. 70 km/h. No i jak dojeżdżam do świateł to wrzucam na luz i toczęsię, operując hamulcem.
Spalanie: 6,0-6,1 l/100 km
Więcej grzechów nie pamiętam :wink: No i dziękujęza rady.Od dziś wprowadzam w życie i za czas jakiś podzielęsięspostrzeżeniami.
Życzęwszystkim zdrowia i oby zużycie paliwa w waszych autach nieustannie dażyło do zera (albo do minus nieskończonosci) :D
-
Wczoraj poddałam sięswego rodzaju torturze, było ciężko, ale jakoś trochęczasu wytrzymałam ;) Otóż jeździłam po mieście przepisowe 50km/h, grzecznie na 4. biegu. Komputer pokazywał chwilowe spalanie 2,5 l/100km. :D Bardzo mi sięto podobało. :-DD
Niestety, nie po to mam Yarka, żeby jeździć 50 km/h. :adiabelek
-
trasa lodz >> konstancin )przez centrum awrszawy:D) 6,7, ale na trasie ganialem sie z nowym S40 jakims dieslem (samochod zastepczy) wiec caly czas bucik...... - prawie caly czas klima, chyba ze bylo ostre wyprzedzanie!:D
spowrotem spalanko spadlo juz do 6,2 po tym jak mnie dybneli na 50-tce (103 mialem) - wiec pewnie spalanko bylo by ponizej 6ciu! na odcinku konstancin >> lodz....:)
-
No i są efekty.Jadę, proszęja was, sobie do pracy, godzina 5 rano, na Toruńskiej, V bieg - 100 km/h, bez hamowań, bez gwałtownych przyspieszeń.Delikatnie operujęgazem... i co? Kompjuter mówi,że średnie spalanie wynosi 5,3 l/100 km.To rekord najnizszego spalania w moim przypadku.W korkach wzrasta do 5,8-6,0 a wtrasie? no miodzio po prostu...
-
Moje ostatnie pomiary.
1. Koła 195/55 R15 jazda normalna, czasem troszkępociśnięte, a czasem emeryt-style.
Spalanie 8,3 (komp 8,6)
2. Koła normalne 175/65 R14 bardzo emeryt style.
Spalanie 5,8 (komp 6,4)
3. Normalna jazda - bez wyścigów na fabrycznych kołach.
Spalanie: 7 - 7,5 l
To ostatnie chyba zostanie w moim stylu jazdy.
Nie wyrabiam drugiego, a pierwsze jest za drogie.
Wszystkie pomiary ponad 90% w mieście.
-
Witam wszystkich,
ostatnio sięwybrałem w trasęz Rzeszowa do Sopotu Yarisem D4D. Dystans w obie strony + jazda na miejscu: około 1600 km.
Spalanie za całą trasęwyszło 4,07. Ogólnie jestem bardzo zadowolony - z uwagi na fakt, że jazda nie była jakaś za spokojna, przeważnie 110-120 km/h + włączona klima. Spalanie na poziomie 3,5 jest do osiągnięcia bez większych problemów - warunek klima wyłączona. Przyznam, że nie spodziewałem siętakich wyników, zważywszy na fakt, że jest to wersja 5-drzwiowa w wyższej wersji wyposażeniowej.
Silnik rewelacja - polecam!
-
Wczoraj wieczorem mi sie udalo osiagnac spalanie kolo 5,6 wedlug wskazan kompa wiec naprawde bylo z 5.5 :lol: szkdoa ze tak sie ne ida w dzien zejsc :cry: ale naprawde trzeba spokojnie ruchaszc i hamowac silnikiem :twisted:
-
zatankowałem po raz któryś w moim D4D paliwko BP Ulimate Diesel, potwierdzam, że ciut eliminuje turbo dziurkę(delikatnie) i Vmax mi sięciut zwiększył o te pare km/h, testowane na tej samej trasie w tych samych warunkach pogodowych, o spalaniu nic nie mówię, bo rzadko na nie zwracam uwagę:-DD
-
Carina a dużo droższe takie paliwko? Ja ostatnio miałem zatankować V-Power Diesel na Shellu, ale akurat nie było :shock: :P
VPD jest droższy o 20 gr/l..
-
tankowałem na BP w krakowie, czyli nie w swoim mieście, z tego co pamiętam to zwykły diesel był po 4.02zł/l a Ultimate diesel był po 4.14zł/l, a w swojej wsi tankuje bdb paliwko przy firmie spedycyjnej-koleś nie oszczedza na paliwie i płace po 3.82zł/l
-
Zatankowałem diesel V-power do Ave d4d, spalanie wzrosło o ponad 0.5 litra.
-
Rolf mi sięwydaje, że nie wystarczy zatankować raz takie paliwko. Plusy wychodzą po jakimś czasie... z reguły jest tak, że po zatankowaniu "SUPER" paliwa spalanie wzrasta, bo zaczynamy sprawdzać osiągi naszego auta :D i patrzymy, czy silnik chodzi dynamiczniej, czy jest mniejsza "dziura" itp., a to przekłada sięna mocniejsze dodawanie gazu i spalanie oczywiście :D przynajmniej ja tak zauważyłem kiedyś po tym jak znajomy tankował VPR. Pozdro
-
Ja zatankowałem,zrobiłem z 10 kilometrów. Później jeździł ojciec,ktory nie wiedział co ma w baku. Po zrobieniu 700 kilometrów spytal co za gówno mu wlałem. Póxniej jeszcze raz zatankował, samochód dalej palil więcej,ale troszkęciszej pracował. Po zalaniu zwykłej ropy spalanie spadło.
Może to tylko przypadek,gdybym sam potestował,może bym sięprzekonał do V-powera.Mój Yaris ładniej chodzi na 99+,ale zużycie napewno nie spadło.
-
Witam. Ja tam tylko chciałem sie pochwalić że mój Yarek D-4D tankowany V-Power Diesel na Shellu pali 4,7l/100km w mieście. Myślęże to przyzwoity wynik. :D :D :D
-
No gratulujękoledze :!: To bardzo dobry wynik, a jakby tak pokusić sie w trasie o jazdęprzepisową 90-tką to pewnie wyjdzie jakieś 3,5 literka :wink: :!:
Oj przydałby siętaki D-4D :D
-
No widze, ze D4D rules :)
Ja sie poruszam benzynka, 1.3 pali srednio jakies od 6,5 do 7,5, mysle ze przecietne zuzycie. Czasem jezdzi jeden z rodzicow, czesciej jednak ja takze ujme to w ten sposob-raz emeryt style, raz ulanska fantazja :wink:
Jakos bym nie zamienil benzynki na diesla, nie ma to jak wkrecic autko na te 6 tys.obrotow :-DD
A co do paliwa, to wszystkie wynalazki typu Shell VP itp.daja moim zdaniem tylko lepsza kulture pracy silnika, poprawy osiagow moim zdaniem nie ma. Uzytkownicy benzynowek-podzielacie moja opinie :?:
-
Jak kogos to interesuje to ponizej link do tabelki (na biezaco uaktualnianej) zuzycia paliwa mojego Yarisa 1.3
http://tiny.pl/glqb
-
to pewnie wyjdzie jakieś 3,5 literka
w moim przypadku wychodzi, ale przy piórkowym dotykaniu pedału gazu, parokrotnie udało mi sięzejść (przed modyfikacjami) do 3.5l ale taka jazda to zabójstwo- 90-100km/h i bez większego wyprzedzania :-DD
-
d4d na odcinku ok. 850km i ON z neste (średnia prędkość 48km/h, jazda mieszana) spalił 3,75L - klima używana, ale nie namiętnie.
Potem dolałem mu V-powera 25L, czyli miał 1/4 vpd 3/4 z neste i na odcinku ponad 1300km (średnia prędkość 49km/h) spalił 3,72L. Subiektywne wrażenie, że na vpd chodzi nieco ciszej i lepiej sięzbiera, ale czy warte to 20gr/l? Może raz na jakiś czas... Co ciekawe, przy drugim pomiarze mniej używałem klimy.
Swoją drogą ciekawi mnie czy latem, bez świateł, klimy i na trasie udałoby mi sięzejść do 3L/100. Podobno w teście długodystansowym kiedyś osiągnięto nim wynik 2,77.
-
jeździłem swoim D4D i na Vpower diesel i na BP ultimate diesel i lepsze jest na BP już parokrotnie sięo tym przekonałem, ale + 20gr to fakt ciut drogo :/
Fakt faktem że na obu paliwkach diesle ciut ciszej chodzą, ale na BP ultimate diesel w tym samym dniu i tej samej temperaturze dał mi większy Vmax w porównaniu z Vpower diesel o +5km/h na tym samymn odcniku A4. Ponadto na paliwku z BP jest ciut elastyczniejszy niż na Vpower diesel.
-
Jesteś pewien kolego? Dla mnie największym problemem jest fakt, że zbiornik starcza na 1000km. Zatem by pomiar był adekwatny, należałoby zalać cały zbiornik VPD, wyjechać niemal do zera, zalać UBP i to samo. Tyle, że wówczas musiałbyś zrobić ze 2000km, a warunki pogodowe niewątpliwie w tym czasie by sięzmieniły. Jakoś nie mogęsobie wyobrazić innej metody pomiaru.
VPD tanknąłem, bo:
1. Jest promocja i dają gratis V-power drink.
2. Wygram aygo (właśnie sięzastanawiam, który zostawięsobie :-DD
3. VPD rekomendowane przez Toyotę
-
Acha ! jeszcze ważna sprawa - u mnie UBP jest tańsze jakieś 5-10gr od VPD :-) Choć - co ciekawe - cena ON standardowego jest taka sama...
A czy ktoś wie czym sięróżni ON neste/BP od ON Diesel Extra na Shellu? to extra coś jednak chyba daje.
-
Jesteś pewien kolego? Dla mnie największym problemem jest fakt, że zbiornik starcza na 1000km. Zatem by pomiar był adekwatny, należałoby zalać cały zbiornik VPD, wyjechać niemal do zera, zalać UBP i to samo. Tyle, że wówczas musiałbyś zrobić ze 2000km, a warunki pogodowe niewątpliwie w tym czasie by sięzmieniły. Jakoś nie mogęsobie wyobrazić innej metody pomiaru.
bo innej metody nie ma kolego :-DD
choć 2000km nie zrobiłem, a wystarczyło mi :
wyjeździć do dna paliwko które miałem, zatankowałem paliwko (5l) na Shellu wyjeździłem do dna. Później zalałem (5l) tyle samo litrów co na Shellu i wyjeździłem, więc suma sumarum zrobiłem o 15km więcej na BP i uzsykałem wyższy Vmax i o 0.2s większą elastyczność na IVb. i na Vb o 0.3s., przy takich samych warunkach w tyvm samym dniu, czyli temperaturze, wilgotności, trasie. Inne pomiary u mnie nie wchodzą w grę, gdyż ww. elementy zawsze będą sięróznić od siebie.
-
OK, niech będzie. Aczkolwiek upieram się, że różnice rzędu 0.3 sek. mieszczą sięw granicach błędu. 15km to sporo (jak rozumiem pokonałeś ok. 100-120km na 5L,zatem to circa 10%), aczkolwiek też może być to kwestia różnicy przyspieszeń, nachylenia auta itp. Kiedyś miałem autko na gaz. Raz auto zaczęło przerywać po 25,2L, innym razem po 27,5L. Zatem gdybym wówczas przyjął Twoją metodologiębadań, wyjeździł do zera zbiornik, zatankował na X, przejechał i potem na stacji Y. Mogłoby sięsięokazać, że te 2,3L różnicy przy wyjeżdżeniu zbiornika przekonałyby mnie do jednej ze stacji całkiem mylnie.
Proponujęzrobić test następujący - wyjeździć ON, może nie do końca, ale co najmniej do rezerwy. Zalać pod korek (nie na odbicie, bo paliwa mogą sięróżnie pienić, a pistolet odbijać) i sprawdzić na dystansie powiedzmy 1000km. Wówczas jeśli będą błędy pomiaru to stanowić będą mniejszy odsetek. d4d ma możliwość obliczenia średniej prędkości - w obu przypadkach winna być oczywiście zbliżona.
-
d4d ma możliwość obliczenia średniej prędkości - w obu przypadkach winna być oczywiście zbliżona.
Opieranie sie w tych porownawczych pomiarach na zblizonej sr.szybkosci nie jest dobre.Mozna np.w pierwszym pomiarze czesc trasy przejechac z szybkoscia np. 150km/h a reszte np. 20km/h (korki) i wyjdzie np. sr. 50km/h a w drugim jezdzic spokojnie "okolo" sredniej i tez sr. bedzie 50 km/h
W pierwszym przypadku auto spali duzo w drugim duzo mniej.
-
Prawda, jeśli mierzysz na krótkim odcinku, ale na dystansie 1000km średnia prędkość jest o wiele bardziej miarodajna. Mnie wychodzi niecałe 50km/h, co oznacza aż 20h jazdy. Trochętrudno sobie wyobrazić proporcje: 5h jazdy 150km/h i 15h jazdy 20km/h (praktycznie na 1 biegu)...
-
jeszcze dodam, że test długodystansowy na minimalne spalanie jest robiony na odcinku 555km.
-
Trochętrudno sobie wyobrazić proporcje: 5h jazdy 150km/h i 15h jazdy 20km/h (praktycznie na 1 biegu)...
To byl przyklad- nie wyliczona wartosc.
Chcialem tylko zauwazyc ze dwie takie same srednie mozna uzyskac jezdzac z roznymi szybkosciami ,wiec i porownywac wynikow nie mozna.
-
Mam pytanie ile pali Yaris na biegu jałowym w momencie kiedy komputer wskazuje "0" Chodzi o sytuacje dogrzewania sie na postoju w zimowy wieczór?????????? DZIEKI POZDRAWIAM SZYMON14
-
Można by to oszacować... załóżmy że auto jadąc na luzie przy prędkości 100km/h pali 1 l/100km (to można sprawdzić na kompie) Z tego wynika że przez godzinęna postoju spali litr paliwa. Tylko że przy rozgrzewaniu chodzi jeszcze ssanie więc myślęże jeślibyś grzał auto powiedzmy 15 minut to nawet pół litra pójdzie.
-
yaris wcale nie pali malo buuuu :(
-
Potrafi palić bardzo mało. Ale wtedy nici z radości z jazdy.
-
Potrafi palić bardzo mało. Ale wtedy nici z radości z jazdy.
tak jak sie jezdzi jak maluchem :adiabelek
-
Dzięki ale aż tyle? Przyznam ze mnie zaskoczyles Yaris potrafi jednak sporo palić :chmmm
-
Mi minimalnie po Warszawie spalił 4.8. Normalnie pali 6.5-7.5.
W trasie przy oszczędnej jeździe, klima tylko czasami, 4,7. Normalnie 6-7.
Uważam że nie jest to dużo. Fabia 1.2 która ma znacznie gorsze osiągi, pali więcej.
Ale ojca Ave kombi, które waży 1600 i ma dużo lepsze osiągi, pali tyle samo, a w niektórych warunkach nawet mniej.
-
Dzięki ale aż tyle? Przyznam ze mnie zaskoczyles Yaris potrafi jednak sporo palić
To bylo teoretyczne oszacowanie i dotyczy kazdego auta...
-
Czy jest sens jezdzenia na "luzie"czy to przyniesie jakies oszczednosci w paliwie????Moze to ujemnie wplywac na eksplatacje silnika i podzespołów??????????POZDRAWIAM :roll:
-
Można by to oszacować... załóżmy że auto jadąc na luzie przy prędkości 100km/h pali 1 l/100km (to można sprawdzić na kompie) Z tego wynika że przez godzinęna postoju spali litr paliwa.
Kilka razy sprawdzalem - przy 100km/h wskazuje mi ok 0.4-0.5 L.100/km
-
A to rzeczywiste spalanie mojego YARISA (już go nie mam).
Silnik 1,0 ,5 drzwi, klima, jazdy w 2 osoby,oponki Michelin na 14" Alu
spalanie liczone metoda zawsze do pełna.
Data Stan licznika Ilość litrów Przebieg Zuzycie bieżące Zużycie srednie
10.09.2001 58 38,00 - - -
17.09.2001 623 39,51 565 6,99 6,99
25.09.2001 1 248 40,00 625 6,40 6,68
04.10.2001 1 825 37,00 577 6,41 6,59
07.10.2001 2 554 40,00 729 5,49 6,27
12.10.2001 3 125 38,00 571 6,65 6,34
22.10.2001 3 709 38,00 584 6,51 6,37
28.10.2001 4 341 41,00 632 6,49 6,39
04.11.2001 4 916 38,00 575 6,61 6,41
11.11.2001 5 445 34,00 529 6,43 6,41
22.11.2001 6 022 38,00 577 6,59 6,43
03.12.2001 6 639 41,00 617 6,65 6,45
09.12.2001 7 189 37,00 550 6,73 6,47
20.12.2001 7 765 41,00 576 7,12 6,52
03.01.2002 8 329 38,00 564 6,74 6,54
17.01.2002 8 883 39,00 554 7,04 6,57
31.01.2002 9 423 37,00 540 6,85 6,58
18.02.2002 9 952 39,00 529 7,37 6,63
08.03.2002 10 504 38,50 552 6,97 6,64
08.04.2002 11 056 38,50 552 6,97 6,66
19.04.2002 11 653 38,00 597 6,37 6,65
28.04.2002 12 298 39,60 645 6,14 6,62
13.05.2002 12 932 37,00 634 5,84 6,58
24.05.2002 13 516 37,00 584 6,34 6,57
04.06.2002 14 198 42,00 682 6,16 6,55
21.06.2002 14 752 39,00 554 7,04 6,57
02.07.2002 15 400 38,00 648 5,86 6,54
12.07.2002 15 875 30,96 475 6,52 6,54
19.07.2002 16 535 37,00 660 5,61 6,50
03.08.2002 17 050 34,00 515 6,60 6,50
10.08.2002 17 632 34,00 582 5,84 6,48
21.08.2002 18 218 33,00 586 5,63 6,45
29.08.2002 18 895 37,00 677 5,47 6,42
13.09.2002 19 453 38,00 558 6,81 6,43
26.09.2002 19 984 37,00 531 6,97 6,44
13.10.2002 20 480 39,01 496 7,86 6,48
26.10.2002 20 960 34,00 480 7,08 6,49
05.11.2002 21 564 37,00 604 6,13 6,48
24.11.2002 22 058 39,00 494 7,89 6,51
05.12.2002 22 656 38,00 598 6,35 6,51
15.12.2002 23 214 40,00 558 7,17 6,53
30.12.2002 23 768 38,00 554 6,86 6,53
15.01.2003 24 283 38,00 515 7,38 6,55
29.01.2003 24 861 40,00 578 6,92 6,56
14.02.2003 25 408 40,00 547 7,31 6,58
03.03.2003 25 990 40,00 582 6,87 6,58
18.03.2003 26 567 40,75 577 7,06 6,59
02.04.2003 27 164 39,00 597 6,53 6,59
16.04.2003 27 691 38,00 527 7,21 6,60
25.04.2003 28 353 37,00 662 5,59 6,58
01.05.2003 28 893 35,00 540 6,48 6,58
03.05.2003 29 669 40,00 776 5,15 6,54
19.05.2003 30 256 38,00 587 6,47 6,54
03.06.2003 30 823 39,00 567 6,88 6,55
18.06.2003 31 343 35,00 520 6,73 6,55
22.06.2003 31 842 30,00 499 6,01 6,54
04.07.2003 32 318 36,00 476 7,56 6,56
05.07.2003 32 998 40,00 680 5,88 6,54
30.07.2003 33 655 48,02 657 7,31 6,56
11.08.2003 34 180 37,00 525 7,05 6,56
15.08.2003 34 728 33,00 548 6,02 6,56
18.08.2003 35 347 37,00 619 5,98 6,55
04.09.2003 35 862 37,00 515 7,18 6,55
22.09.2003 36 357 38,00 495 7,68 6,57
08.10.2003 36 867 38,12 510 7,47 6,58
23.10.2003 37 388 38,00 521 7,29 6,59
03.11.2003 37 952 41,06 564 7,28 6,60
18.11.2003 38 504 37,00 552 6,70 6,60
02.12.2003 39 080 40,00 576 6,94 6,61
12.12.2003 39 662 38,00 582 6,53 6,61
17.12.2003 40 271 39,50 609 6,49 6,61
03.01.2004 40 833 38,00 562 6,76 6,61
16.01.2004 41 351 38,00 518 7,34 6,62
30.01.2004 41 865 38,00 514 7,39 6,63
16.02.2004 42 356 38,00 491 7,74 6,64
05.03.2004 42 869 40,00 513 7,80 6,65
18.03.2004 43 393 37,00 524 7,06 6,66
01.04.2004 43 915 37,00 522 7,09 6,66
16.04.2004 44 439 38,00 524 7,25 6,67
20.04.2004 44 859 29,00 420 6,90 6,67
26.04.2004 45 369 36,00 510 7,06 6,68
07.05.2004 45 916 39,00 547 7,13 6,68
21.05.2004 46 425 37,00 509 7,27 6,69
01.06.2004 46 976 37,00 551 6,72 6,69
17.06.2004 47 469 38,00 493 7,71 6,70
27.06.2004 48 017 37,00 548 6,75 6,70
09.07.2004 48 382 29,00 365 7,95 6,71
14.07.2004 49 146 41,42 764 5,42 6,69
20.07.2004 49 714 40,00 568 7,04 6,69
27.07.2004 50 310 38,00 596 6,38 6,69
10.08.2004 50 798 38,00 488 7,79 6,70
17.08.2004 51 357 35,00 559 6,26 6,70
22.08.2004 51 971 40,00 614 6,51 6,69
04.09.2004 52 512 38,00 541 7,02 6,70
04.10.2004 53 043 37,00 531 6,97 6,70
22.10.2004 53 437 30,00 394 7,61 6,71
29.10.2004 53 887 28,00 450 6,22 6,70
30.10.2004 54 474 36,00 587 6,13 6,70
18.11.2004 55 002 38,00 528 7,20 6,70
04.12.2004 55 491 34,00 489 6,95 6,70
19.12.2004 56 058 39,00 567 6,88 6,71
22.01.2005 56 782 52,78 724 7,29 6,71
14.02.2005 57 311 38,70 529 7,32 6,72
08.03.2005 57 838 38,00 527 7,21 6,72
21.03.2005 58 344 37,00 506 7,31 6,73
11.04.2005 58 882 40,00 538 7,43 6,73
02.05.2005 59 408 37,00 526 7,03 6,74
15.05.2005 59 836 30,00 428 7,01 6,74
19.05.2005 60 412 38,00 576 6,60 6,74
03.06.2005 60 900 33,00 488 6,76 6,74
12.06.2005 61 507 36,00 607 5,93 6,73
-
mój yaris pali w mieście ok 6 -6,2,zimą ok 6,7-6,9.co innego w trasie zwykle ok 5,5 do 6,ale........w piątek jechałem z warszawy do korbielowa.w częstochowie na auchan zatankowałem full i postanowiłem,że nie uczestniczęw żadnej wojnie i nie dam sięzabić,jadęprawym tak do 100 ,a czasami 110.reset kompa i w drogę.dzisiaj wracam 200 km przejechane ,patrzęna kompa a tam 4,1 l/100km.jadęna stację,wchodzi 8,34 litra czyli ok 4,17 na setkę.do domu jechałem trochęszybciej i spalanie wg kompa 4,8.gdy darłem min 130 palił mi jak smok(raz we 4 osoby do częstochowy nawet 7,5),trasę400km przejeżdżałem 20 minut szybciej,a co sięnaszarpałem to moje.
-
Czyli nie opłaca sięszarżować :) Bo to dla zdrowia i życia niebezpieczne a nawet jak kolega wyliczył nieekonomiczne :wink:
-
Czyli nie opłaca się szarżować:) Bo to dla zdrowia i życia niebezpieczne a nawet jak kolega wyliczył nieekonomiczne :wink:
Pewnie ze tak :D
Przeanalizowalem sobie moj tegoroczny przejazd nad morze i z powrotem.
1. tam - 600km zuzycie 5.0 l/100km - jazda w nocy ,spokojna ,plynna i niezbyt szybka
2. jazdy na miejscu + powrot - 1000km zuzycie 6.0 l/100km
w tym:
2a pierwszy odcinek - 800km zuzycie 5.6l/100km- jazda powrotna w dzien,wiekszy ruch ,wieksze i rozne szybkosci,duzo wyprzedzan i zwalnian,ale bez ekstremalnej jazdy.
2b drugi odcinek - 200km (Łódź-Katowice) - 7.7 l/100km - tu juz poszalalem ,gdzie szlo 130 - 160km/h
4. calosc - 1600km 5.6l/100km
Widac jak na dloni ,ze styl jazdy i warunki maja najwiekszy wplyw na zuzycie paliwa.
-
Oczywiście! Ja w mieście jezdzac namaxa ekonomicznie w weekendy spalam (wg kompa) 5.2 a dni powszednie 6.7 (też namaxa spkojnie). Jak widać korki maja również duży wpływ na spalanie. Ale jak duży wpływ na spalanie ma styl jazdy nie pokaże ten kontrast Trasa Warszawa-Katowice 13.5 (4 osoby na pokładzie, trumna Thule, pełnym piecem 170-190) Trasa Warszawa-Łomża 4.4 (2 osoby, głównie piąty bieg, nie szybciej niz 90) nic dodać nic ująć...
-
Fakt.
U mnie pali 7.0-7.5 jak jadędo Warszawy rano. Jak wracam koło południa to 6-6.5.
Przy ekonomicznej jeździe 4.8-5.2.
Kiedyś jechałem z Warszawy do Poznania, w cztery osoby z bagażami. W trasie palił 5.6 do wjazdu na autostrade. Po zjeździe średnia z całej trasy była już 7.0.
Jednak litrowy silnik nie lubi prędkości powyżej 140. Przy 170 komputer pokazywał 11.5-13.5 litra.
-
u mnie zauważyłem w te zimniejsze dni, że przy podobny stylu jazdy spalanko nwzrosło o 0.2l - ale sądze, że wynika to z mojej ceremoni :D na zimnym silniku, ponieważ daje silniczkowi popracować 1min na biegu jałowym (w zimne dni) zanim ruszęz samego rana w trasę.
Jednak nadal spalanie nie prekroczyło 5l przy średnio-dynamicznej jeździe
-
Witam wszystkich
no coż ja sie rozbijam diselkiem 1.4 i jestem zachwycona. na trasie warszawa -kraków gdy go cisnełam do końca (poleciał 190) palił niecałe 4.5 litra a lekkiej nogi to ja nie mam. tak na codzień wychodzi ok. 4.6 -4.8 średnie spalanie. to chyba całkiem nieźle ... :D
w dni zimniejsze oczywiście że więcej pali ale nie jest to na tyle uciążliwe ...
-
a lekkiej nogi to ja nie mam
Za to pewnie ksztaltna :)
witamy na forum
-
chyba kształtna ale niestety krótka :P Bardzo lubi jezdzic toyotką i po roku juz mam 31 tys na liczniku :)
-
Wiecie jakie jest normalne spalanie w Yariksie 1.0 benzyna bo mi jak zalałem do pełna i pbliczyłem wychodzi ok 6.5l/100 natomiast na komputerze pokładowym wyświetla 5.8l/100. Czy 6.5 to nie za dużo jeżdze tak ok 90-110km/h
Scaliłem twój wątek, z wcześniejszym - mugger
-
6,5 w miescie?? mysle ze to calkiem spoko wynik jak dla mnie.... czasem jak jade wieczorem i nie spieszy mi sie trafiam na zielone, hamuje silnikiem to schodze ponizej 6.... albo na trasie przy stalem predkosci nie wyzszej niz 100 to tez nie wiele ponad 5....
ogolnie to jak dla mnei spalanie nie jest wcale takie male jak by sie oczekiwalo....
-
mi po miescie potrafi i 8 spalić ;)
na trasie ostatnio w 2 osoby ( w sumie prawie 200kg) spalil troszke ponad 5 ;)
wiec 6,5 to jeszcze w normie po miescie zalezy to od dynamiki jazdy
pozdro
-
jesli jezdzisz gaz do dechy i hamowanie na swiatlach do zera i znowu to samo itd. to 8 i wiecej spokojnie;) przy jezdzie dynamicznej ale bez szalenstwa wielkiego to minimum 6,5 ;p
-
Ja ostatnio zrobiłem sporo ponad 4 tys km w sumie w 5 dni, więc dokładnie obserwowałem zużycie.
Yaris 1.0,2 osoby + koło 200 kg bagaży, często klima.
Z Warszawy do Świnoujścia w nocy i w deszcz, prędkość do 120 i do 130 na autostradzie- 6.3 litra
Szwecja, cały czas koło 130 (noc, autostrada) - 6.6 litra
Norwegia, na autostradach, 80-110 km/h - 5.5 litra
Norwegia, fiordy, góry, dynamiczna jazda, mnóstwo hamowania silnikiem z górki, bardzo często klimatyzacja- na jednym baku 5.0, na drugim 4.8 litra
Szwecja z powrotem- 6.6 litra
Polska, do 140-150- 6.8 litra
Generalnie w Warszawie pali mi od 4.8 (w godzinach 11-14, jazda oszczędna, czasem tylko klima) do 7.5 w zimę przy ostrych korkach.
-
z tego wynika ze optymalna predkosc to max 110 km/h prosta droga bez swiatel i korkow i wtedy mamy spalanie jakie by chcial miec kazdy:)
hamowanei silnikiem tez polecam duzo sie na tym oszzcedza paliwa...
-
mi 1.0 w miescie palil zawsze ponizej 5 litrow!!
autko nei bylo jezdzone jednak w godz szczytu.....
obecnie w 1.3 srednie spalanie to 6.5 litra!! jazda praktycznie caly czas w szczycie w centrum.....
-
na trasie poniżej 5l, w mieście ok. 6l, w zimę po krakowie było nawet 8,6 :(
-
Jeżdże praktycznie tylko po mieście.
Czasem krótkie wypady za Kraków.
7,2-7.3 i nie chce zejść niżej.
Ale ogólnie noge mam raczej ciężką ;)
-
Yaris1.0 - lato sr. ok.5.8 ,zima gora 6.5 (60tys.km)
Yaris1.3 - sr.od poczatku 6.3 (15tys.km) ; tu (i w stopce) jest tabelka ---> http://tiny.pl/glqb
W wiekszosci jazdy na krotkich dystansach , 40% w miescie.
-
OK dzieki. Mniej więcej wiem jak sie waha juz zużycie paliwa także jeszcze nie jest tak źle jak bierze 6.5.
pozdr.
-
na koniec dodam jeszcze to: http://www.tkp.org.pl/index.php/topic,99.0.html (http://www.tkp.org.pl/index.php/topic,99.0.html)
- wątek o spalaniu przejrzany przeszło 8800 razy ;)
zachęcam do korzystania z opcjii szukaj ;)
-
Ja ostatnio zrobiłem sporo ponad 4 tys km w sumie w 5 dni,
troche offtopicznie, ale... norwegia i fiordy w 5 dni?
tempo dosc ekspresowe, jaka dokladnie trase wybrales?
sam sie zastanawiam nad takim wypadem.
-
Ja ostatnio zrobiłem sporo ponad 4 tys km w sumie w 5 dni,
troche offtopicznie, ale... norwegia i fiordy w 5 dni?
tempo dosc ekspresowe, jaka dokladnie trase wybrales?
sam sie zastanawiam nad takim wypadem.
faktycznie offtopicznie ;) proponuje założyć wątek w: ''Pogaduchy na dowolny temat'' albo ''Baza turystyczna TKP'' albo dowiedzieć się przez privia
-
Ja bym się w ogóle zastanowił czy porównywanie swojego auta do innego w materii spalania ma sens. Na spalanie wpływa tyle czynników (styl jazdy, temp. powietrza, jakość paliwa, wyskalowanie dystrybutora, zużycie auta itp. itd.) że fakt, iż komuś pali mniej lub więcej niż nam nie ma większego znaczenia. Dla przykładu mnie mój d4d ostatnio spalił 3,21L/100km, a w jeździe mieszanej w mrozy -29 stopni 4,6L/100km, czyli różnica ok. 40% na tym samym aucie. Nie zdziwiłbym się, gdyby przy różnych kierowcach, autach, pogodzie można było osiągnąć skrajne wyniki w różnicy 100%.
-
100% to chyba nie. Ja myślę żę porównywanie ma sens.Jeśli ktoś napisze zę mu minimalnie pali 4,5, to będę próbował chociaż raz zejść do takiego wyniku. Jeśli przy maksi oszczędnej jeździe spali mi 6, tzn że tamten jednak dużo mniej pali. A jeśli ktoś pisze że mu pali 8, to nie będę się przejmował tym, że przy ostrzejszej jeździe i staniu w korkach pali mi 7.
tmtk, jak chcesz się dowiedzieć czegoś o wyjeździe, to rzeczywiście na priva, albo trzeba nowy temat założyć.
-
CZy ktos moglby wytlumaczyc dlaczego przy hamowaniu silnikiem spalane jest mniej paliwa niz przy jezdzie na luzie? I jak do tego ma sie wielkosc obrotow - czy hamujemy majac 2000, czy 3000 obrotow i do kiedy jest to bardziej oplacalne od wrzucenia na luz.
dzieki :)
-
Zawsze jest bardziej opłacalne. Przy hamowaniu silnikiem, odcinany jest dopływ paliwa i pali 0.0. Np. w górach potrafiłem "za darmo" przejechać ponad 10 km. Klime włączałem zawsze przy hamowaniu silnikiem. Zimno leci, a pali dalej 0.0.I nie ważne czy masz 3tys, czy 5 tys. obrotów. Chociaż nie wiem jak to jest z obrotami poniżej 1500.
-
Ja w swoim zauwazylem wzrost spalania kiedys w trasie palil mi 5,2 a teraz pali 5,6 badalem to spalanie ostatnio kilka razy
-
to hamowanie silnikiem to tez nie zawsze jest bardziej oplacalne....
ja np nigdy nie stosowalem tego typu rzeczy a mialem chyba najnizsze spalanie w miescie Y 1.0!! wiec jak widac nie sprawdza sie to.....
przyklad....
rozpedzam auto do 110 i widze czerwone, zdejmuje noge z gazu i auto dosyc gwaltownie zaczyna wytracac predkosc....... - przejezdzam przez to zdecydowanie krotszy dystans niz na 'luzie'....
na luz wyrzucam w odleglosci 2xtakiej jak zdjal bym noge z gazu.... - spalanie przy 'luzie' ok 0,2......
sprawdzilem to przez testy i mi auto pali mniej podczas wyrzucania na luz....
-
Droga nie składa się tylko z sytuacji kiedy możesz wszystko przewidzieć.
Ale jeśli nap hamujesz, lepiej mieć wrzucony bieg.
Ale najbardziej odczuwa się to w górach. Kiedyś po wjechaniu w góry wyzerowalem spalanie. Przy dojeżdżaniu do wierzchołka rosło do ponad 11, po zjeździe było koło 4.
-
to hamowanie silnikiem to tez nie zawsze jest bardziej oplacalne....
ja np nigdy nie stosowalem tego typu rzeczy a mialem chyba najnizsze spalanie w miescie Y 1.0!! wiec jak widac nie sprawdza sie to.....
przyklad....
rozpedzam auto do 110 i widze czerwone, zdejmuje noge z gazu i auto dosyc gwaltownie zaczyna wytracac predkosc....... - przejezdzam przez to zdecydowanie krotszy dystans niz na 'luzie'....
na luz wyrzucam w odleglosci 2xtakiej jak zdjal bym noge z gazu.... - spalanie przy 'luzie' ok 0,2......
sprawdzilem to przez testy i mi auto pali mniej podczas wyrzucania na luz....
albo ja zle czytam albo.... napisales ze hamowanei silnikiem nei jest tak oplacalne a za chwile piszesz ze wlasnei tak hamujesz ;D ::) ???
ja staram sie hamowac silnikiem bo to sprwdzilem wiele razy ze jest oplacalne i gwaltownie spalanie spada...
polecam widzac czerwone swiatlo wrzucic na nizszy bieg 8)
-
jak jade w miescie to jest 6
natomiast jak wyskocze juz na droge 4 i 5 bieg to 4,5
-
to czemu instrukacja obslugi wspomina cos o srednim zuzyciu 4,5 l
-
adi a gdzie ty to wyczytales??
napisalem ze to testowalem... 'wiec jezdzilem' na 'biegu' - wczesniej zawsze wyrzucalem na luz....
po tym wiem ze MI auto napewno nie pali mniej kiedy jezdzi sie bez wyrzucania na luz... -czyli na biegu
-
Oplaca sie jezdzic na biegu. Na luzie oplaca sie jechac tylko w sytuacji gdy zjezdza sie z dlugiej i stromej gory i na koncu nie trzeba hamowac, to autko sie samo rozpedza na luzie! A na biegu szczegolnie jak sie dojezdza na skrzyzowaniu wtedy i hamuje i nie spala.
-
Ogolnie to nigdy nie powinno sie jezdzic na luzie...zwlaszcza zjezdzajac z gory
-
Wszyscy po troche macie racje.
To ze na luzie mozna zajechac dalej niz hamujac na biego to prawda i mimo ze wtedy cos tam spala to bilans moze byc na korzysc "luzu".Tylko ile w normalnym ruchu jest sytuacji ,kiedy mozna na luzie jechac az do zatrzymania ?
Najczesciej - szczegolnie w ruchu miejskim - jest tak ,ze jadac na biegu nagle dostrzegamy sytuacje (np. swiatla) ktora zmusza nas do zwolnienia i ewentualnego zatrzymania - czyli nie wybieramy dystansu do zatrzymania.Wtedy ,przyjmujac ze rozpoczynamy hamowanie w tym samym punkcie ,hamujac silnikiem nie spalamy nic ,a na luzie juz tak( i jeszcze trzeba wtedy hamowac hamulcem).Stad ta oszczednosc hamowania silnikiem.
Z poczatku nie zawsze jest latwo ocenic czy hamujac silnikiem dojedzie sie do miejsca zatrzymania ,ale mozna sie tego szybko nauczyc - przynajmniej tak bylo w moim przypadku.
-
rozsądna jazda na trasie 2 osoby + dziecko 4.2,
trasa max oszczędna 3.9
miasto wakacje 5.4, poza sezonem 7,2-8,5 - jazda rozsądna - do pracy mam 17km w jedną stronę ale połowę z tego stoję w dużych korkach
-
Chociaż nie wiem jak to jest z obrotami poniżej 1500.
Sprawdzalem kilka razy i wedlug mnie jezeli obroty maja ponizej 1500 to silnik zaczyna pobierac sobie paliwo i oczywiscie wiecej, co ma sens, niz jak sie go wrzuci w takim momencie na luz. Wiec warto chyba w takim momencie po hamowaniu silnikiem wrzucac na luz.
Ciekawi mnie jeszcze, jezeli juz jestesmy w tym temacie, w jaki sposob wyliczane jest chwilowe spalanie - co komputer bierze pod uwage? Predkosc, obroty, ilosc podawanego paliwa, polozenie skrzyni biegow? bo średnie pewnie na podstawie chwilowego :)
Pozdrawiam
-
hamujac silnikiem nie spalamy nic ,a na luzie juz tak
możesz to sensownie wytłumaczyć, bo jakoś to stwierdzenie mnie nie przekonało
-
możesz to sensownie wytłumaczyć, bo jakoś to stwierdzenie mnie nie przekonało
najprościej: gdy hamujesz silnikiem to układ sterujący nie wtryskuje paliwa ponieważ silnik jest napędzany kołami auta
to dotyczy oczywiście aut z wtryskiem paliwa - w autach gaźnikowych najtaniej jest jednak jeździć "na luzie"
-
Srednie spalanie liczone jest na podstawie sredniej warzonej ze spalania chwilowego. A chwilowe spalanie na podstawie analizy spalin (po ilosci tlenu w spalinach mozna policzyc spalanie chwilowe). Ale niestety nie pamietam juz ze szkoly co to srednia warzona.
pozdr
-
Srednie spalanie liczone jest na podstawie sredniej warzonej ze spalania chwilowego. A chwilowe spalanie na podstawie analizy spalin (po ilosci tlenu w spalinach mozna policzyc spalanie chwilowe). Ale niestety nie pamietam juz ze szkoly co to srednia warzona.
pozdr
Cos zdrowo przekombinowales ,szczegolnie z tymi spalinami :o
Srednie zuzycie paliwa (od zresetowania komputera) obliczane jest po prostu z calkowitego przejechanego dystansu i calkowitego zuzycia paliwa na tym dystansie.Prosciej juz nie mozna :)
Chwilowe (biezace) zuzycie paliwa aktualizowane jest co 2 s (zdaje sie ze w japonczykach co 3s).
Komputer zlicza w ciagu tych 2 s ilosc zuzytego paliwa (z ilosci wtryskow i czasu otwarcia wtryskiwaczy) i odnosi do przejechanego w czasie tych 2 s dystansu.
-
a u mnie ciagle 4-4.5 w zaleznosci od stylu jazdy, przy stalych duzych predkosciach (160-170) na autostradzie spalanie wynosi ca. 5-5.2l
-
witam
a u mnie zimą pokzywało 5.6
a teraz gdy juz cieplej pokazuje 5.2
silnik 1.0, 50/50 miasto/trasa; zauważyłem, że jak jesem na trasie spalanie praktycznie nie spada co najwyżej do 5.1, a podobno można zejść ponizej 5.0! Raczej nie szaleję z gazem, do 120max.
-
ja daje radę zejść poniżej 5 ;) - w granice 4,7 - ale to juz ''ślimaczenie'' ;)
-
ne no panowie, tez zszedlem raz do 3.2l no ale po co sie slimaczyc, jazda to przyjemnosc, a nie katorga za kolkiem i dbanie o kazdą setke paliwka :D
-
zauważyłem, że jak jesem na trasie spalanie praktycznie nie spada co najwyżej do 5.1, a podobno można zejść ponizej 5.0! Raczej nie szaleję z gazem, do 120max.
mi sie udalo zejsc do srednego 3.9, jechalem 80-100, plynnie, czasem na wybiegu - nie jest to jakis duzy wyczyn
jazda z taka predkoscia wymaga przyzwyczajenia ale zapewniam, ze czas dojazdu jest praktycznie taki sam jak w sytuacji gdy jedzie sie duzo szybciej szarpiac sie z ciaglym wyprzedzaniem tych co jezdza przepisowo
-
ne no panowie, tez zszedlem raz do 3.2l no ale po co sie slimaczyc, jazda to przyjemnosc, a nie katorga za kolkiem i dbanie o kazdą setke paliwka :D
Ja lubię swoje auto, zatem lubię o nie dbać i w nim spędzać czas. Zupełnie nie widzę przyjemności w jeździe na czas, wyciu silnika na obrotach czy wyprzedzaniu na czwartego przy 170km/h, nie mówiąc już o jęczeniu na ceny paliwa. To dopiero jest katorga.
Swego czasu czytałem o wójcie, który cieszył się z dziur w drogach i nawet nie zamierzał ich naprawiać, bo dzięki nim jeżdżono wolniej. Nie da się ukryć, że progi zwalniające czy też pasy terkoczące pod kołami to rodzaje sztucznych wybojów, by obniżyć prędkość. Kto wie, czy za jakiś czas nie znajdzie się "fachowiec", który podwyższy nam cenę paliwa do 5zł/1l, by wymusić ekonomiczną jazdę. Ekonomiczna zwykle jest tożsama z bezpieczną.
-
możesz to sensownie wytłumaczyć, bo jakoś to stwierdzenie mnie nie przekonało
najprościej: gdy hamujesz silnikiem to układ sterujący nie wtryskuje paliwa ponieważ silnik jest napędzany kołami auta
to dotyczy oczywiście aut z wtryskiem paliwa - w autach gaźnikowych najtaniej jest jednak jeździć "na luzie"
ciekawi mnie czy ta sama zasada ma zastosowanie w silnikach diesla...
slyszalem ze w ropniakach przy hamowaniu silnikiem nie ma pelnego odciecia doplywu paliwa, prawda to?
-
W D4D jest.
-
No mnie tez raz udalo sie zejsc kolo 4,2 ale to na innej drodze. Co tydzien dojezdzam do krakowa mam do przejechania 200km i ciezko jest mi zaoszczedzic bo na swojej drodze mam naprawde bardzo duzo bardzo stromych i dlugich gorek. 3a sie rozpedzac itd, ale i tak robie ta trase w 2h15min +/- 10min i spalanie 5,2-5,6 (dwie osoby z bagazami). Szkoda ze nie jedzie sie po prostej pewnie wtedy palilby jakie 5.
A co do szybkiej jazdy to nie ma ona zadnego sensu sciganie sie itd jest nieekonomiczna nieekologiczna i niebezpieczna. Ale czasem dla samej przyjemnosci chwile pogonie jak mi na to pozwalaja zapasy w baku... ::)
-
ne no panowie, tez zszedlem raz do 3.2l no ale po co sie slimaczyc, jazda to przyjemnosc, a nie katorga za kolkiem i dbanie o kazdą setke paliwka :D
Ja lubię swoje auto, zatem lubię o nie dbać i w nim spędzać czas. Zupełnie nie widzę przyjemności w jeździe na czas, wyciu silnika na obrotach czy wyprzedzaniu na czwartego przy 170km/h, nie mówiąc już o jęczeniu na ceny paliwa. To dopiero jest katorga.
Swego czasu czytałem o wójcie, który cieszył się z dziur w drogach i nawet nie zamierzał ich naprawiać, bo dzięki nim jeżdżono wolniej. Nie da się ukryć, że progi zwalniające czy też pasy terkoczące pod kołami to rodzaje sztucznych wybojów, by obniżyć prędkość. Kto wie, czy za jakiś czas nie znajdzie się "fachowiec", który podwyższy nam cenę paliwa do 5zł/1l, by wymusić ekonomiczną jazdę. Ekonomiczna zwykle jest tożsama z bezpieczną.
A czy ja powiedzialem,z e trzeba szalec? :D
Mi wystarczy jezdzic miedzy 2000-3000obr, jest turbinka, jest mniejsze spalanie (Yarisek D4D), jest elastycznosc i jest przyjemnosc :D
-
U mnie ostatnio trasa Poznań-Kraków (+miasta) - komputer pokazał 7.1 l/100km.
W tej jeździe zawieraja sie jazdy po Wrocławiu, Opolu (+ladowanie aku w samochodzie kolegi z kabli...), Katowicach.
Cały czas z pełnym bagażnikiem i przez jakiś czas z trzema osobami na pokładzie. Uważam, że to dobry wynik - nie było oszczędzania po drodze ale nie nazwałbym tego darciem na maxa.
Po Krakowie w zimie pali 9-10 l (korki!! >:( ), latem 7-8. Trasa 5,6-5,8 (rekord na trasie 4,7).
Pozdro!
-
może podłączę się do tematu...
ostatnio robiłem po 200 km różnymi stylami jazdy i najmniej co osiągnąłem to było 4.8 ale to była jazda do 80km/h a przy ruszaniu wyprzedzały mnie maluchy ;)
później jechałem tak jak większość z prędkością do 90-100 i wyszło 5.2
teraz jeżdżę trochę szybciej czyli do 120, no czasami do 170 i średnie jest na poziomie 5.6
cały czas jest mi to za dużo i marzy mi się dieselek ::)
-
ostatnio robiłem po 200 km różnymi stylami jazdy i najmniej co osiągnąłem to było 4.8 ale to była jazda do 80km/h a przy ruszaniu wyprzedzały mnie maluchy ;)
tzn. przy ilu obrotach zmieniałeś bieg? to jest silnik wysokoobrotowy i zmiana biegów przy niskich obrotach (przeciążanei silnika) wcale nie powoduje mniejszego spalania tylko jego wzrost
optimum to zmiana biegów przy 3-3,5k rpm i po osiągnięciu założonej prędkości turlanie się
Mi wystarczy jezdzic miedzy 2000-3000obr, jest turbinka, jest mniejsze spalanie (Yarisek D4D), jest elastycznosc i jest przyjemnosc :D
... tylko skąd wziąć te 11k pln na różnicę ceny między 1.0 a 1.4d4d?
przy bardzo uproszczonych założeniach (raczej na niekorzyść 1.0):
- cena 1l ON = 1l NoPb = 4PLN
- na każde 100km D4D pali 2 litry mniej paliwa od 1.0
jeżdżąc 1.0 tracę ok. 8PLN na każde 100km, 80 PLN na 1kkm, 800PLN 10kkm, 8000PLN na 100kkm
jeżeli nie popełniłem błędu w moich wyliczeniach to zakup diesla w tak małym aucie zwróci się dopiero po przebiegu ok. 150kkm, przy moich przebiegach wolę kupić tańsze auto i być podryzanym stopniowo przez kilka lat niż oszczędzanie kupić na kredyt i płacić od tego odsetki
scaliłem twoje 2 posty - mugger
-
bigman, zgodzam sie z tobą dlatego kupilem swojego Yarisa półrocznego i jestem jego drugim wlascicielem, a ze cena byla atrakcyjna i juz stracil swoje 15% ceny wiec nie zatsanawialem sie nawet chwilki :)
gdybym mial wybierac w Yarisku nowym tez wybralbym benzynke, bo roznica mieydzy zakupem np. 1.3 a 1.4 D4D jest dość dość i bym musiał parenascie tysiecy km rocznie jezdzic by sama roznica mi sie zwrocila, a dopiero poznie bym oszczedzal :)
EDIT
jedni wybiora 1.0 bo i cena bdb i spalanie niskie
drudzy wybiorą 1.3 bo jest dynamiczniejsze od 1.0 a spalanie na zblizonym poziomie, lecz cena zakupu juz wieksza
inni wybiorą 1.4 D4D bo spalanie b. niskie, natomiast owszem cena zakupu wysoka,wrazenia z jazdy z turbinka, elastycznosc itp.
-
ostatnio robiłem po 200 km różnymi stylami jazdy i najmniej co osiągnąłem to było 4.8 ale to była jazda do 80km/h a przy ruszaniu wyprzedzały mnie maluchy ;)
tzn. przy ilu obrotach zmieniałeś bieg? to jest silnik wysokoobrotowy i zmiana biegów przy niskich obrotach (przeciążanei silnika) wcale nie powoduje mniejszego spalania tylko jego wzrost
optimum to zmiana biegów przy 3-3,5k rpm i po osiągnięciu założonej prędkości turlanie się
zgadzam się, dlatego ten styl jazdy szybko zmieniłem, bo to dało się wyczuć że autko prosiło o to żebym docisnął gaz do podłogi...
-
Teoretycznie zwrot d4d następuje po 150 tys. km, ale pamiętajmy, że dziś auta przelatują po pół miliona km. Przy jeździe rzędu 30 tys. rocznie auto już po 5 latach się zwraca - już, bo podobno średni wiek auta w Polsce to grubo powyzej. Wreszcie d4d to większy komfort jazdy (przyspieszenie, ale i ok. 1200km na zbiorniku), a także trwałość i mniejsza usterkowość w porównaniu do benzyny.
-
I mnie np mniej by bolało wydać więcej przy zakupie (jeśli bym miał) na diesla.
A potem przy każdym planowanym wyjeździe się człowiek cieszy jak go to mało kosztuje.
Ale i tak największym plusem jest radość z jazdy.
-
YII D4D spalanie miasto 5.0 ,trasa 3.5
-
Teoretycznie zwrot d4d następuje po 150 tys. km, ale pamiętajmy, że dziś auta przelatują po pół miliona km.
już nawet we flotach tyle nie przelatują w jednej firmie, prywatnie u pierwszego właściciela to też zjawisko rzadko spotykane
Przy jeździe rzędu 30 tys. rocznie auto już po 5 latach się zwraca
w PL średni roczny przebieg to 15-20kkm ...
- już, bo podobno średni wiek auta w Polsce to grubo powyzej. Wreszcie d4d to większy komfort jazdy (przyspieszenie, ale i ok. 1200km na zbiorniku)
to pojęcie względne - ja tam wolę zakręcić niż ciągle zmienieć biegi właśnie osiągnąłem kolejne 4k rpm ;-)
, a także trwałość i mniejsza usterkowość w porównaniu do benzyny.
nie mów hop - to nie 3l niewysilony wolnossący diesel o mocy 60km tylko bardzo skomplikowana i dość wysilona maszyneria bardzo czuła na jakośc paliwa i warunki eksploatacji,
trwałość jest porównyalna z benzyną a usterkowość jest potencjalnie nawet większa ze względu na większą złożoność konstrukcji
-
YII D4D spalanie miasto 5.0 ,trasa 3.5
no do 3.5 to jeszcze nie zszedlem, ale 4.4l to spokojnie da sie uzyskac przy niezbyt oszczednej jezdzie w trasie.
aha, pomiary robie tylko po przejezdzeniu calego baku, bo czastkowe spalanie z komputera to czasami bywa i nizsze. na razie najwiekszy przebieg od rezerwy do rezerwy to 790km wiec 1200 podawane wyzej jest dla mnie wartoscia nieco kosmiczna. gdyby tak YII nie mial tak idiotycznie obnizonej pojemnosci baku tylko przynajmniej minimum dla klasy (45l) to wtedy zasieg bylby naprawde godny uznania.
-
,
-
Przy jeździe rzędu 30 tys. rocznie auto już po 5 latach się zwraca ....... Wreszcie d4d to większy komfort jazdy (przyspieszenie, ale i ok. 1200km na zbiorniku), a także trwałość i mniejsza usterkowość w porównaniu do benzyny.
Juz ?? po 5 latach :-\
Przyspieszenia niewiele lepsze niz Y1.0 a do Y1.3 juz troszke mu brakuje :)
(http://img184.imageshack.us/img184/4830/schowek010ui.th.jpg) (http://img184.imageshack.us/my.php?image=schowek010ui.jpg)
-
Wszystko zależy od tego, jak kto jeździ... Mnie na trasie pali ok. 3,5L/100km. Mam Yarisa I z 2003 roku d4d. Zbiornik 45L. W tej chwili w cyklu mieszanym (dojazd do pracy 5km po mieście, 15km na trasie) nastukałem już 950km na zbiorniku i mam 2-3 kreski jeszcze. Staram się tankować zawsze w okolicach 1000km przejechanych i tylko raz (przy mrozach -29 stopni) zobaczyłem jak działa rezerwa na wskaźniku. Dla mnie to wygoda, bo wcześniej miałem pojazd wymagający tankowania co 300km (gaz) i czasami szlag mnie trafiał - teraz jeżdżę wolniej (km/h), czyli szybciej docieram do celu (w h), bowiem na trasie nie spędzam czasu na stacji.
Co do przyspieszenia to pisałem, iż jest lepsze od 1.0 uwzględniając dane producenta.
Bezawaryjność... Oczywiście trudno mówić o common rail, ale faktem jest, że całkiem niedawno widziałem corollę z 500 tys.km (17letnia), w rodzinie miałem golfa 450 tys.km, a na giełdzie spotkałem mercedesa beczkę 650 tys.km. Wszystkie one miały jedną cechę - to były diesele. Nie widziałem benzyny >300 tys. Jasna sprawa, że to tylko subiektywne odczucie, zbyt mała próba itp. itd. by wyciągać daleko idące wnioski, ale cóż -to tylko sugestia. W obsłudze d4d jest nieco przyjemniejszy dla mnie, gdyż nie ma chociażby świec, cewki i przewodów WN, a ile się z iskrą naszarpałem mając pojazd gazowy poprzednio to już tylko ja wiem.
W tej chwili mam na widoku yarisa 1.0 ze 180 tys. przebiegu. Żyje i ma sie całkiem nieźle. jeszcze japończyk posiadany przez współpracownika, zatem stale przeze mnie monitorowany. Zobaczymy konkretnie jak będzie nam się użytkowało d4d i 1.0.
Wreszcie co do 30 tys. rocznie. Akurat dla mnie nie jest to wysiłek. Nie znam nikogo kto pokonuje <10 tys. Ale faktem jest, że gdyby tak było to oczywiście diesel nie ma sensu. Sądzę, że tak dopiero przy 20-30 tys. można o nim myśleć. Z założenia jest dla ludzi, którzy dużo jeżdżą (opel np. w corsie dla diesela przewiduje przeglądy co 50 tys. lub co rok).
Wreszcie podzielam zdanie przedmówcy, iż przyjemniej się wydaje jednorazowo więcej, by potem mieć świadomość, że jeździ się tanio. Tak samo jest z gazem. Instalka trochę kosztuje, ale w 99% potem ludzie zaczynają więcej jeździć, bo mają świadomość, że z każdym kilometrem się odkuwają. W benzynie najpierw wyliczasz ile kosztuje wyjazd, a potem... zostajesz w domu. I nie dziw, że rocznie kogoś 30 tys. wprawia w zdumienie.
-
Tez bym wolal diesla. Ale na swoje 1.0 nienarzekam. Nie musze liczyc i wychodzi mnie czesto lepiej niz kolesie na gazie. Roznica nie wielka.
PS wczoraj kolesie chcieli na trasie porzadzic golfem 3 hhehhehehe bez komentarza yaris rulez!!!! (proba elastycznosci na 4 biegu 80-140)
-
Co do przyspieszenia to pisałem, iż jest lepsze od 1.0 uwzględniając dane producenta.
dla YI po FL tak ale przed FL niestety nie masz racji przynajmniej na 1/4 - te auta byly wtedy znacznie lzejsze
W benzynie najpierw wyliczasz ile kosztuje wyjazd, a potem... zostajesz w domu. I nie dziw, że rocznie kogoś 30 tys. wprawia w zdumienie.
mnie nie wprawia w zdumienie bo sam kiedyś tyle robiłem (przed rozmnożeniem się) a w rodzinie jeżdżą auta osobowe (oczywiscie diesle), które tłuką rocznie co najmniej 40kkm
ja piszę o przeciętnym kowalskim, który robi 100-200 km w ciągu tygodnia po mieście, 1 na 2 tygodnie odwiedza teściów, i 2x w roku jeździ gdzieś dalej
-
PS wczoraj kolesie chcieli na trasie porzadzic golfem 3 hhehhehehe bez komentarza yaris rulez!!!! (proba elastycznosci na 4 biegu 80-140)
to juz OT i bardziej do innego dzialu ale wlaściciele wolcwagenów mejdindżermany są szczególnie ambitni szkoda tylko, że szczególnie w czasie wyprzedzania na jednopasmówkach (mocy mi jeszcze nigdy nie zabrakło tylko żal tego dodatkowego stresu) :-(
-
YII D4D to nie 75KM lecz 90KM i z 1.3 to już sobie radzi .
-
swoim Y 1.4 D4D na serii jechalem łeb w łeb z 1.3, a parokrotnie widzial moj tyl (na ustawkach, a nie jakies tam spod swiatel z pierwszym lepszym), no ale zawsze kazdy bedzie chwalil swoje, w porownaniu do Yariska mk1 1.4D4D Yarisek II 1.4 D4D rozni sie blisko 51 czesxciami silnika i osprzetu, min ciut wieksza turbinka i jej nadmuch jest wiekszy etc. etc. Na setup'ie 90KM zjadlem parokrotnie Yarisa 1.3 (i to tego sprzed FLu) o 3 dlugosci Yarisa do 100km/h.
Ja sobie chwale, mam tyle KM co Yaris TS, o 100Nm wiecej niz TS, a spalanie na nieporownywalnie mniejszym poziomie.
-
YII D4D to nie 75KM lecz 90KM i z 1.3 to już sobie radzi .
Mozliwe w porownaniu z YII 1.3 ,ale z YI 1.3 raczej nie - 3KM wiecej raczej nie "przeskoczy" wiekszej masy o ok. 160kg(dla najlzejszych wersji).
Porownalem stare wersje ,bo niestety nie mam przelozen skrzyni dla YII D4D 90KM,by to porownac w CarTest - jezeli ktos ma to prosze o te dane.
-
YII D4D to nie 75KM lecz 90KM i z 1.3 to już sobie radzi .
Tak jak etom, z YI to raczej sobie nieporadzi, zarówno przed, jak i po FL, ale trzeba sprawdzić empirycznie - na kresce. Wpadnij na spota, pojedziemy na miejscówkę, ustawka i będziemy wszystko wiedzieć :)
-
mój pali około 6,5 - w mieście
-
Od pewnego czasu mam swoj kajet i w nim notuje kazde tankowanie. Dzisiaj z nudow lezac w cieniu obliczylem wszystko. Wynik przeszedl moje najsmielsze oczekiwania. Na dystansie ~26500 km moj Yaris 1.0 srednio na setke potrzebowal 5,47l !!!!!!!!!!! :o
Acha ~80% to jazda pozamiejska.
-
a ten mój niedobry aż 6,4 chce... ale to przez drogi, po których jeźdzę... ;)
-
Mój średnio w mieście pali 6.5 ale mam dosyć ciężką nogę. Model japoński rocznik 2000 poj. 1.0l. Na trasie mój rekord to 5.3l/100km na dystansie 120 km, naprawdę wtedy oszczędzałem.
-
7L w mieście, 1.3, wciskam mocno 8)
-
moje obecne 1.3 ok 6,5....
razcej bardzo spokojna jazda (ale niestety przez centrum w szczycie.....)
-
u mnie ostatnio podskoczylo ;D yaris pali 7l/100km - jazda mieszana - noge ostatnio mam ciezka ;D
-
Uuu, no to jak na 1.0 to Ci bardzo dużo zasysa! Mnie na ostatnim baku wyszło spalanie 5,8... i to przy 1.3 :D Dynamiczna jazda głównie po mieście (ale raczej bez korków i ścisłego centrum).
-
Mnie na ostatnim baku wyszło spalanie 5,8... i to przy 1.3 :D Dynamiczna jazda głównie po mieście (ale raczej bez korków i ścisłego centrum).
Dynamiczna? hmm.. u mnie przy maksymalnym mule spala 6.4 w mieście (jak nie ma korków). Normalnie ciężko zejść poniżej 7.5 a przy naprawde dynamicznej jeździe spokojnie ponad 9 spali pzdr
-
1.0 swego czasu w miesice (po za szczytem) palilo mo ok 4,5 litra!;)
o tym jzu wiele razy pisalem na forum!;) - normalnie dumny z tego jestem ;D
przy takiej zupelnie normalnej jezdzie ok 5 - 5,5 to chyba nigdy nie przekroczylo....... (no chyba ze na trasie)
------EDIT
wojt to ja proponuje udac sie do ASO jka auto Ci tyle pali.....
moje pali 6,5 z czego jazda praktycznie wylacznie w centrum w godzinach szczytu, a do tego raz w tygodniu streecik wiec.........
a komp i tak pokazuje ok 6,5 l........ (oczywisice 1.3 - najciezsza wersja)
-
Ja sie nie opieram na danych z komputera bo ten komputer jest poprostu glupi.
Tylko raz czy dwa spalanie z kompa bylo rowne temu faktycznemu (lanie do pelna) i to o dziwo w miescie. Bo w trasie to juz wogole glupieje!
-
wojt to ja proponuje udac sie do ASO jka auto Ci tyle pali.....
moje pali 6,5 z czego jazda praktycznie wylacznie w centrum w godzinach szczytu, a do tego raz w tygodniu streecik wiec.........
a komp i tak pokazuje ok 6,5 l........ (oczywisice 1.3 - najciezsza wersja)
To wszystko zależy od tego jak i gdzie się jeździ. Przez rok jeździłem codziennie do z Włoch do Międzylesia w godzinach szczytu i spalał ok 6.2-6.4 przy "normalnej jeździe". Teraz jezdze po calym miescie, srednio robie ok 80km dziennie i jezdzac naprawde bardzo spokojnie rzadko spada ponizej 6.4-6.5 Nie sądze żeby z samochodem było coś nie tak, bo w trasie nie przekraczajac 100 w 2 osoby często spala 4.2-4.4 Bywało również, że w trasie palił ponad 12 (przy pełnym piecu). Dodam tylko, że mówię o spalaniu rzeczywistym a nie z kompa. (chociaż w moim wypadku rozbieżności między realiam a kompem mieszczą się w 0.2 litra) pzdr
-
Dzisiaj niedziela maly ruch i spalanie okolo 6l w miescie... trasa glownie marszalkowska i pulawska;p
-
Ja sie nie opieram na danych z komputera bo ten komputer jest poprostu glupi.
Tylko raz czy dwa spalanie z kompa bylo rowne temu faktycznemu (lanie do pelna) i to o dziwo w miescie. Bo w trasie to juz wogole glupieje!
Ja calkowicie zawierzam wskazaniom komputera ,malo kiedy roznica jest wieksza niz 0.1-0.2 (w obie strony) i raczej wynika to ze sposobu nalewania paliwa a nie bledu kompa.Raz sie doleje wiecej ,raz mniej innym razem leje pracownik stacji i stad te roznice.
Tak samo wskazania zasiegu ,praktycznie zawsze jak RANGE wskazuje "0" km zasiegu to rownoczesnie zaczyna migac lampka rezerwy.
Roznica to najwtzej 1-3 km
PS
w stopce jest link - mozna zobaczyc jak mi spala i jakie sa roznice wskazan ,oraz ich srednia z calosci
-
Mnie na ostatnim baku wyszło spalanie 5,8... i to przy 1.3 :D Dynamiczna jazda głównie po mieście (ale raczej bez korków i ścisłego centrum).
Dynamiczna? hmm.. u mnie przy maksymalnym mule spala 6.4 w mieście (jak nie ma korków). Normalnie ciężko zejść poniżej 7.5 a przy naprawde dynamicznej jeździe spokojnie ponad 9 spali pzdr
Wow, nie wyobrażam sobie jak można Yarisem spalić 9 litrów ;-) W największe mrozy dobijało mi do 7... średnio 6.5. Dynamiczna to coś pomiędzy emerycką a rajdową (non stop do odcięcia ;P). Ja startuje pierwszy ze świateł, przyspieszam do rozsądnej prędkości (czyt. nieprzepisowej - ostatnio mandat 200 chlip chlip) i wrzucam od razu na wysoki bieg. Jak widze czerwone to noga z gazu.
No chyba że to magnetizer działa ;-))
-
Zrób przelot autostradą nie schodząc poniżej 180 i zobacz jakie będzie spalanie... ;D
-
przelot autostrada 180 raczej mam malo wspolnego z 'dynamiczna' jazda.... ;)
ja jak sprawdzalem v-maxa w ave to spalanie srednie mialem 22 l....... czy to oznacza ze tyle przy dynamicznej jezdzie pali??
sadze ze Y przy takiej predkoscie spala podobnie ok 20 l...... - wiec moze Y pali 20??
qrcze panowie...... mowimy tu o normalnej eksploatacji.....
jak by mi Y palil 9 przy 'dynamiczniejszej' jezdzie to bym go sprzedal w cholere i zagazowal jakiegos niemca chyba! ;D
-
Tak samo wskazania zasiegu ,praktycznie zawsze jak RANGE wskazuje "0" km zasiegu to rownoczesnie zaczyna migac lampka rezerwy.
Roznica to najwtzej 1-3 km
Potwierdzam u mnie dokładnie tak samo: RANGE - 0 km - lampka zaczyna migać, czyli zostaje ok. 8L w baku.
-
u mnie lampka zapala sie zawsze gdy range wskazuje ok 20 km.......
ale co do tego ze w baku zostaje ok 7-8 l to sie zgadza.....
-
sadze ze Y przy takiej predkoscie spala podobnie ok 20 l...... - wiec moze Y pali 20??
Y (przynajmniej mój) przy v-max'ie pali w granicach 17-19 litrów (spalanie chwilwe wg kompa). Jeśli chodzi o 9 litrów, to chociażby w sytuacji gdy mamy 50% trasy w niemal stojącym korku, a 50% jedziemy naprawde dynamicznie (zmiana biegów pow 5000rpm, prędkości znacznie przekraczające te dopuszczalne) to spalanie 9 litrów jest bardziej niż pewne. Jeśli zaś chodzi o normalną eksploatację, to trzeba jeszcze ustalić czymże ona jest. Moim zdaniem spalanie zależy w w największej mierze od kierowcy, a ilu kierowców, tyle stylów jazdy, więc nawet gdybyśmy przyjeli hipotetycznie, że dajemy 10 osobom ten sam samochód, każemy im przejechać tę samą trasę w tych samych warunkach (temp, ciśnienie, wiatr,itp) jadąc "przepisowo" to niemożliwe jest aby spaliły dokładnie taką samą ilość paliwa... gdy dodamy do tego wszystkie inne czynniki, których jest ogrom, to te rozbieżności będą naprawdę znaczne... Osobiście nie jestem w stanie wyobrazić sobie dynamicznej jazdy Y 1.3 i spalanie mniejsze niż 7 literków.. ;) pzdr
-
50% trasy w niemal stojącym korku
rozumiem ze to jest ta 'dynamiczna' jazda??
juz wiecej nie bede sie lapal za slowka, ale naprawde dla mnie jest nei zrozumiale to co piszesz......
najpierw piszesz ze dynamiczna jazda to 180 na autostradzie, potem ze 50% stania w korku i 50% dynamicznej jazdy.....
wychodzac z takich zalozen to jak zapale auto, postoi caly dzien na paringu, potem wsiade i przejade 100 km to wyjdzie mi 12 litrow (teoretyzuje.......) - wiec prawie jak dynamiczna jazda!;)
zeby Y spalil 9 litrow to juz nie jest dynamiczna jazda, tylko...... no nie wiem - ostro przemieszczanie sie 1,2,3 i hamulec.....
jak mialem acorda do testow na weekend na jednym zbiorniku przejezdzalem 280 km!! ale tam czesto dochodzilem tylko do konca 2ujki w miescie......
a co do tego ze 10 kierowcow i 10 roznych spalan w tych samych warunkach to sie zgodze!;)
oczywiscie caly post jest zartobliwy - zeby nie zostal zle zrozumiany....
mi autka zawsze malo palily i moze dlatego tak do tego podchodze!;)
bez urazy dla nikogo.....
pzdr
----EDIT
w ramach ciekawostki spalanko mojego ave przy v-maxie....
(http://www.astral.lodz.pl/redpoint/TKP/vmax1.JPG)
srednie spalanie jak widac 7,8!;) a silnik jets troche wikszy niz w Y!;)
spalanie na codzien w miescie ok 7,5l (nie jezdzone w szczycie)
-
rozumiem ze to jest ta 'dynamiczna' jazda??
Chodziło mi o to, że w moim nieszczęsnym wypadku, to jest właśnie "normalna eksploatacja", nad czym ubolewam... I przy okazji zapytam z ciekawości jaki silnik w tym Ave???
-
rozumiem ze to jest ta 'dynamiczna' jazda??
Chodziło mi o to, że w moim nieszczęsnym wypadku, to jest właśnie "normalna eksploatacja", nad czym ubolewam... I przy okazji zapytam z ciekawości jaki silnik w tym Ave???
1.8 Red_Point pisał już kiedyś o tym, w dziale Avensis.
Mi Ave 2.0 paliła w mieście 10L przy wciskaniu 8) ale to juz temat na inny wątek.
-
dokladnie jak pisze ravka 1.8 T25.....
i wlasnie ona spali ok 9-10 l przy naprawde dynamicznej jezdzie!;)
ddlatego zdziwiony bylem ze Tobie tyle pali Y przy takim stylu jazdy.....
ale jesli mowa o calosci eksploatacji - czyli korki, autostrady i do tego jeszcze ostra jazda to moze tyle palic, ale to chyba az serce boli ;D ;)
-
ale to chyba az serce boli ;D ;)
boli jak cholera. Mi spala różnie, szczerze mówiąc, to najmniej spaliła mi 6,5l, najwięcej 9. Wszystko tylko w Warszawie, tylko w okolicach 8mej i 16tej, dodatkowo te 9 wychlał jak miałem kłopot z hamulcami (mam żal do ASO, że przy 60000 nie wymienili mu klocków... kupilem przy 68tys km i po kilkuset delikatnie przerysowalem tarcze bo nie bylo okładzin...od nowosci klockow nie ruszyli...) które ocierały dość mocno.
Wciąż testuje i wciąż ją poznaje, dopiero 1100km jesteśmy razem ;) może się troszke uspokoi z biegiem czasu ;)
Tak wogóle to witam wszystkich! :)
-
w trasie zbadam za parenaście godzin. Dzisiaj zatankowane na full V-Powerem - zobaczymy jak sie spisze. W mieście spalił mi ostatnio 6,63l/100km.
-
Moja żona chyba nie potrafi jeździć swoim Yariskiem 1.0 --> od zkupu przejechała 407km (i to od początku maja - ja w tym czasie walnąłem ponad 10.000km :D) i zatankowaliśmy dziś 34.81l - wynik 8.5l/100km.
W porównaniu do mojej Avensis była to jazda na kropelce (tyle robi w trasie), ale wasze 6l/100 przy "dynamicznej jeździe" trochę załamuje :o Jak wam się to udaje i ile palą wam autka w trase? 3l/100?
-
Moja żona chyba nie potrafi jeździć swoim Yariskiem 1.0 --> od zkupu przejechała 407km (i to od początku maja - ja w tym czasie walnąłem ponad 10.000km :D) i zatankowaliśmy dziś 34.81l - wynik 8.5l/100km.
W porównaniu do mojej Avensis była to jazda na kropelce (tyle robi w trasie), ale wasze 6l/100 przy "dynamicznej jeździe" trochę załamuje :o Jak wam się to udaje i ile palą wam autka w trase? 3l/100?
generalnie nie wiem jak mozliwe jest spalanie rzedu <6 w mieście. Poprostu nie jestem w stanie sobie tego wyobrazić. No, ale bardziej męczy mnie jazda jak emeryt, niż dorzucenie paru złotych do 100km ;) A co do trasy, to sie zobaczy :) za dwa tygodnie zdam relacje :)
-
jak mialem 1.0 to na trasie (predkosc 130-160) Y spalal mi zawsze na trasie wiecej niz w miescie!;)
w tamtych czasach nie jezdzilem jednak w 'szczycie'......
obecnie jazda prawie tylko w szczycie i spalanie w miescie i na trasie jest takie samo...... - y 1.3
ja osobiscie nie wyobrazam sobie jak moze y w miescie spalic ponad 8 l! i nie wazne kto tym jezdzi....
chyba ze jezdzi si e5 tys obrotow..... - czyli konczy na 3jce w miescie........
8 l to pali mi w miescie AVE 1.8 przy NORMALNEJ jezdzie.......
-
Pisalem wam jak raz scigalem sie z kolego w trasie (200km) predkosci caly czas kolo 140 +/- i spalil mi 6,85!!! Normalnie w trasie przy normalnej jezdzie (dosc duynamicznej 100-110) pali 5,2 dodam ze powtarzam ta sama trase od 3 lat co tydzien. W krakowie w szczycie spalil mi 6,8. Wszytkie dane podaje gdy mialem okazje dotankowywac do pelna, nie ze wskazan kompa.
-
Moja żona chyba nie potrafi jeździć swoim Yariskiem 1.0 --> od zkupu przejechała 407km .... i zatankowaliśmy dziś 34.81l - wynik 8.5l/100km.
........wasze 6l/100 przy "dynamicznej jeździe" trochę załamuje :o Jak wam się to udaje i ile palą wam autka w trase? 3l/100?
Faktycznie duzo,ale jezeli to pierwsze kilometry nowego auta to poczekalbym jeszcze pare tys. na ocene spalania i "dotarcie" sie kierowcy ;)
Mnie Yaris1.3 (2+dziecko+bagaz) spalil na 600km trasie rowno 5.0 l/100km - jazda w nocy ,spokojna i nie za szybka.
Tu jest dokladniejsza rozpiska na 1600 km trasie.
http://www.tkp.org.pl/index.php/topic,99.msg90492.html#msg90492
tu wynik "zabawy" w jazde o kropelce ::)
http://www.tkp.org.pl/index.php/topic,99.msg83104.html#msg83104
a tu ( i w stopce ) link do tabelki spalania - od nowosci do teraz.
http://www.tkp.org.pl/index.php/topic,99.msg58944.html#msg58944
-
no i wróciłem. Chciałem jak najdokładniej sprawdzić spalanie w pierwszej trasie, ale jak sie okazało, troszke pokrążyłem po mieście i postałem w korku z Jastrzębiej do Władka (Kto był ten wie jaki tam sajgon może być...kilka kilometrów korka).
W każdym razie, Yarek 1,0, z dwoma osobami, z pełnymn bagażem (sporym), na trasie mającej 1007,5 km ;) spalił 5,1l/100km.
Bardzo mnie ten wynik raduje, tymbardziej ze jakies ~10% odległości to miasto (włącznie z tym korkiem parokrotnie). Prędkości różnie, w zależności od zatłoczenia. Do 150km/h chwilami. zwykle starałem sie nie przekraczać 120-130.
Nie jest źle. :)
Swoją drogą, to naprawdę ładnie się zbiera, myślałem że będzie gorzej :)
-
Ja tez jestem zadowolony, przez tydzien przejechalem okolo 1200km w tym dwa razy przejazd przez Wroclaw;) kilka wypadow do miasteczek, jazda po gorach i spalanie lekko ponad 5 l okolo 5,2l.
Gdybym sienie lenil to by bylo jeszcze lepsze ale nie ma co narzekac;)
-
Wlasnie wrocilem z gor (trasa ok 1250km) duzo po gorach i po zakopcu slowacja tez. Dwie osoby z bagazem ( z powrotem wiozlem pare fajnych kamieni DUZYCH) srednie spalanie w tej calej trasie to 5,2!!! ::)
-
Wlasnie wrocilem z gor (trasa ok 1250km) duzo po gorach i po zakopcu slowacja tez. Dwie osoby z bagazem ( z powrotem wiozlem pare fajnych kamieni DUZYCH) srednie spalanie w tej calej trasie to 5,2!!! ::)
DOkladnie tak jak u mnie :) ciesze sie bo to oznacza ze moj staruszek jest sprawny w pelni ;D
-
Wlasnie wrocilem z gor (trasa ok 1250km) duzo po gorach i po zakopcu slowacja tez. Dwie osoby z bagazem ( z powrotem wiozlem pare fajnych kamieni DUZYCH) srednie spalanie w tej calej trasie to 5,2!!! ::)
U mnie podobna trasa była i wyszło 5,37. No ale to 1.3 :) Gdyby nie pare korków i troche noga z gazu momentami to spokojnie mozna by poniżej 5l zejść...
-
własnie wróciłem z mazur. trasa tam: średnia prędkość 70km/h - spalanie 4,6L
trasa z powrotem: predkość śrenia 75 km/h - spalanie 4,2L
dane z komputerka.
1.0vvti
;D
-
jutro jade nad morze 650km bede jechal po plaskim terenie w nocy i bardzo ekonomicznie w poniedzialek dam znac ile spalil (oczekuje jakies 4,5 bede lal do pelna)
-
Stawiam ,ze tak "pi * oko" tyle Ci wyjdzie ;D
Mnie przy dokladnie takich samych warunkach spalil rowno 5.0 ,ale w Y 1.3
-
Dziś rano pojeździłem żony Yarisem po mieście z wyłaczoną klimą --> spalanie komp pokazał 6.6l
Później właczyłem klime i spalanie podskoczyło do 8.5l. :-\
Czy u was klima tez tak drastycznie zmienia postac rzeczy? ???
-
Dziś rano pojeździłem żony Yarisem po mieście z wyłaczoną klimą --> spalanie komp pokazał 6.6l
Później właczyłem klime i spalanie podskoczyło do 8.5l. :-\
Czy u was klima tez tak drastycznie zmienia postac rzeczy? ???
u mnie na komputerze wogóle. zreszta 6,6l srednie to i tak ostro... u mnie komp wskazuje 5,8 w miescie (a faktycznie 6-6,1 wychodzi na 100km. Nie zauważyłem skutków używania klimy (ale używam sporadycznie).
-
Przy ostrej jeździe z klimą potrafi pokazać nawet 11l :(
-
Jeśli jedziesz na np. 5 biegu i puscisz gaz chwilowe wskazanie kompa bedzie 0.0
W tym samym przypadku z włączoną klimą komp pokaże 1.3L :o
-
Tu się nie zgodzę.
Przy włączonej klimie i hamowaniu silnikiem też pokazuje 0.0. W górach przy długich zjazdach włączałem klimę, komp pokazywał 0.0, a w środku robiło sie chłodno.
-
Mi też okazuje 0.0
Właśnie wróciłem z Gniezna i wliczając przejazd przez miasto, właczoną klimę i czterech dorosłych plus dziecko wynik 5.2l jest bardzo dla mnie zadowalajacy.
Zauwazyłem, że Yarisa nie można trzymać na zbyt niskich obrotach, bo jak się zadusi spalanie skacze do niebotycznych wartości i potem średnia jest również wysoka.
-
Zauwazyłem, że Yarisa nie można trzymać na zbyt niskich obrotach, bo jak się zadusi spalanie skacze do niebotycznych wartości i potem średnia jest również wysoka.
True. 8)
-
ja ostatnio przejechalem 5tys km w 2tygodnie w Europie w 3 osoby z bagazem i spalanie wyszlo mi 5,4l.
glownie podroze autostradami
-
a ja teraz jezdze ile fabryka dala i srednio yaris 1.0 pali 7l ;D
-
W mieście do 6,5. Trasa około 5,5-6,0 ale zawsze lecę pod 130km/h.. Odcinek z prędkością 80-90km spalił niecałe 5.0 . Benzynę kupuję na Neste i nigdy nie mogę policzyć ile spalił "pod korek".
-
No i wrocilem z nad morza w obie strony 1300km yaris spalil 5,1 (lalem do pelna) komputer zaniza o 0,5l. Wynik calkiem niezly ale przyznam szczerze ze liczylem na to ze mniej spali :(
-
Jeśli faktycznie jechałeś ekonomicznie (to troche względne) w nocy i po płaskim terenie to coś dużo Ci wziął... myślę że w takich warunkach moim 1.3 na szerokich oponach spokojnie można by zejść poniżej 5l.
-
No własnie! Co prawda jechalem w dwie osoby z naprawde duzym bagazem ale jazda ekonomiczna i plynna. Nad morze spalil 5.0 bardzo ekonomiczna,a jazda z powrotem 5,2 i wogole nie zwracalem uwage na ekonomike dziwne? Z powrotem jechalem jak tylko sie dalo to 120!!! Nie wiem mozliwe jest zeby ten wynik popsuł dlugi bardzo niesprzyjajacy (tzn przypominajacy jazde w korku) objazd??? bo taki sie trafil w jedna i druga strone.
-
Może jechałeś wolniej ale i na niższym biegu? W rezultacie mogłoby wyjść na to samo! I tak gratuluje samozaparcia przynajmniej w jedną stronę ;-)
A może ktoś z ciekawości sprawdzał przy jakiej prędkości na piątce jest najmniejsze spalanie chwilowe? Strzelam że gdzies ok 90-tki...
-
Moj spalil na trasie do ustki 4,7-5,3 tak to mneij wiecej wygladalo....jadaz do spalil kolo 4,7 a w drodze powrotnej kolo 5 8) wsumie malo ale zawsze moglo by byc lepiej >:(
-
ostatnio caly czas leje pod korek wiec obserwuje spalanie. nad morze 5,1 w obie strony po plaskim to jak to mozliwe ze wracajac z gor w dzien nierowny teren i naprawde spore kamienie w bagazniku (na pamiatke z doliny chocholowskiej) spalil 4,95 i nie dbalem o gaz??? chyba ze ten samochod ma jakies fazy????
-
w gorach spalanie wcale nei musi byc wieksze.... pamietaj ze jak juz wjedziesz na jakas gorke to zaraz z niej zjezdzasz i wtedy jesli hamujesz silnikiem to spalanie jest bardzo male i na stad biora sie oszczednosci w spalaniu;)
-
Hi hi ostatnio średnia w mieście doszła mi do 7 l/100km. Jeździłem już jak emeryt a nie dochodziło do 6,5 i cos mnie tknęło. Jak podjechałem do kompresora to się okazało, ze ciśnienie z przodu jest około 2bar na gorących oponkach, dobiłem do 2,5 i wszystko wróciło do normy.
-
ostatnio przy ostrej jezdzie 8.2 ;D - moj yarek pali wiecej niz ave ojca ;)
wczoraj odcinek czestochowa - krakow przy spokojnej jezdzie 5.8l/100km
kurcze chyba nizej nie zejde
po przesiadce z 13'' na 15'' moge smialo powiedziec ze rozmiar robi roznice... w spalaniu
-
no u mnie ave 1.8 pali tyle samo co moj Y!:D
Y caly czas w szczycie smigany a ave po za - wiec roznica jest!;)
ja za to nie zaobserwowalem roznicy w spalaniu jesli chodzi o kola - a smigam na 16stkach.... moze z 0,2 - ale trudno to zmierzyc i dyskutowac o tym....... - we wczesniejszym 1.0 spalanie napenwo bylo troszke wyzsze, ale napenwo ponizej 0,5-0,4/100..........
-
hej a jak ze spalaniem ze 175/65 r!4 na 195/50 R 15
?
dzieki
-
A tak wogole to juz nie pierwszy raz zauwazylem ze im wieksze tempo w trasie to mi mniej pali. Jak probuje jechac oszczednie, powoli to spala mi 5,3
A na szybko schodzi do 5 ???
-
A tak wogole to juz nie pierwszy raz zauwazylem ze im wieksze tempo w trasie to mi mniej pali. Jak probuje jechac oszczednie, powoli to spala mi 5,3
A na szybko schodzi do 5 ???
A mi w trasie spala zawsze wiecej niz w miescie....okolo 8.5 litra.
-
A czym to jezdzisz ;) - to az o 70% :o :o :o wiecej niz pali moj Y1.3 w trasie (i nie tylko moj jak widac po wpisach) i o prawie 1 litr wiecej niz Focus1.6 mojej corki.
-
A czym to jezdzisz ;) - to az o 70% :o :o :o wiecej niz pali moj Y1.3 w trasie (i nie tylko moj jak widac po wpisach) i o prawie 1 litr wiecej niz Focus1.6 mojej corki.
ja mam podobny problem... 8,2-8,6 w miescie, trasa kolo 6l - jednak zmiana felg o 2 cale i duzo szersze oponki wplywaja na spalanie :(
-
A czym to jezdzisz ;) - to az o 70% :o :o :o wiecej niz pali moj Y1.3 w trasie (i nie tylko moj jak widac po wpisach) i o prawie 1 litr wiecej niz Focus1.6 mojej corki.
ja mam podobny problem... 8,2-8,6 w miescie, trasa kolo 6l - jednak zmiana felg o 2 cale i duzo szersze oponki wplywaja na spalanie :(
wczoraj po raz kolejny tankowanie do pełna - 6,29 l w mieście. A da się mniej - jeżdżąc spokojniej :).
-
5 l w miescie :)
-
Adi jak sie osiaga takie spalanie? Czyzbym musial zrezygnowac z turbo rakiety (po 3500rpm)???? Nieeeeeeeeee
-
Heh a mi D4-D spala 6 litrow w miescie...Starałem sie kiedys jezdzic na kropelke ale sie poprostu nie da ;)
-
Adi jak sie osiaga takie spalanie? Czyzbym musial zrezygnowac z turbo rakiety (po 3500rpm)???? Nieeeeeeeeee
NIeeeee poprostu dlugi odcinek trzypasmowka po miescie wieczorem ;D i tam spalanie okolo 4,8 l wedlug kompa ;) a potem jeszzce takie odcineczek gdzie sa mniejsze ulice i wiecej swiatel i tam wlasnie bawie sie w turbo rakiete co wcale nei oznacza zwieszenia spalania drastycznie!! 8) wystarczy wiedziec kiedy biegi zmieniac 8)
jak dojezdzam do domu to spalanie wynosi powiedzmy 5,3 :)
-
mi tez w miescie pali zawsze mniej niz na trasie.....
-
Heh a mi D4-D spala 6 litrow w miescie...Starałem sie kiedys jezdzic na kropelke ale sie poprostu nie da ;)
I jak tu się dizelek ma zwrócić skoro mi ostatnio 1.3 pali poniżej 6-tki w mieście a wcale nie rezygnuję z "turbinki" powyżej 3,5 kobr? ;-)
Wygląda na to że spadło mi trochę spalanie jak zalałem olej Elf Evolution 0W30, polecam :D
Do tego polecam paliwko Verva 98 - wg mnie różnica w kulturze pracy silnika jest wyraźna, czego np zupełnie kiedyś nie czułem na paliwku shella 99! Może na spalanie też ma jakiś wpływ maksorek? ;-)
Pozdrawiam!
-
No moj w mieście oscyluje koło 6,5l +/-.
-
Tak dorzucę, żeby namącić. Moja matka ma Yarka 1,3 Verso 2001 . Przy jej jeździe, średnia prędkość 45km/h wg komputera po małym mieście z niewielką ilością korków. Wg. komputera spala 5,6l. Zima, lato bez znaczenia (w lecie chodzi klima). Kiedyś wracjąc z Krakowa, jechałem mocno zmęczony 2 osoby dorosłe i dziecko i cały tył maneli. Starałem się jechać najpłynniej jak się dało (była spokojna niedziela) przekraczałem 90km/h wyszło wg komputera 4,5l/100.
-
przy 6000rpm na dwójce pali 13,6l (chwilowe wg kompa ;) ) W sumie spodziewałem się więcej.
-
Przy 170 też coś koło 13 litrów.
-
No tak, ale przy 190-ciu już sporo więcej :)
-
heh. musze chyba lżejsze buty kupić, bo coś za bardzo naciskają na pedał gazu... a zatem i na portfel...
-
Umieściłem już ten temacik apropos resetu komputerka w temaciku "yaris zaczął dużo palić", jednak tu chciałem się skupić na tym spalaniu. Otóż mam Y1.0vvti japończyk bez klimy i elektrycznych dodatków. Ostatnie 3 tygodnie trochę mnie zdenerwowały, otóż w lecie samochodzik palił około 5,6l a teraz od 3 tygodni nie mogę zejść poniżej 7l. Jeżdżę w mieście , zapalone światła, trochę chłodniej i większe korki ale czy około 7-8l to nie za dużo... Ile Wam posiadaczom 1.0VVTi pali o tej porze roku w cyklu miejskim? Będę wdzięczny za info.
-
http://www.spritmonitor.de/en/detail/146998.html
tyle mi pali. Wcale nie oszczędzam za bardzo.
teraz w cyklu mieszanym spalił mi dużo (170km miasta i 200 trasy), bo aż 6,25l/100km, ale w sumie nie dziwie się... leciałem w granicach 140km/h, a pozatym testowałem maksymalną prędkość - 175km/h :-o myślę, że do 180 by doszedł.
-
(http://img.photobucket.com/albums/v260/marios13/Zdj281cie010.jpg)
tyle wskazał mi komputer po przejechaniu z Ursusa na Wole, z Woli na Annopol, z Annopolu na Wole. Oczywiście poza godzinami szczytu... robi wrażenie... :) Szkoda, że muskanie pedału zamist jego wciskania jest tak męczące... ;)
-
To ja niewiem w zime pali o 0,5 wiecej prawie nie zaquwazam. Tylko ze jezdze na dlugich dystansach. Ppewnie na krutkich trasach niedogrzany spalilby wiecej
-
chciałem zwrócic uwage na ciekawy fakt.mój pali latem ok 6(komp pokazuje 5,5),a zimę około 6,5-6,7.ale mówiąc o spalaniu mamy na myśli raczej złotówki wyciekającez kieszeni niż benzynę z baku.i tu nespodzianka,bo w najgorszym wypadku yaris "spala"tyle samo złotówek zimą co latem.dlaczego?bo benzyna zima jest znacznie tańsza niż latem(4,38 do 3,48).co do samego spalania,jadąc samemu,naprawdę drętwo tj 80-90 km/h do żywca z warszawy spalił mi ...4,1.innym razem z warszawy do częstochowy w 4 osoby dość szybko 8 l/100 km
-
Mój palił ostatnio w granicach 7.5-7.7. Jazda tylko na dystansie do 1-1.5 km, albo 30 km w extra korkach do Warszawy. Ale jak zacząłem jeździć do pracy, tylko korki, ale 90 km w obie strony,to zaczęło mnie drażnić spalanie rzędu 7.7. I postanowiłem płyciej wciskać gaz. Jazda ciut mniej dynamiczna, ale zużycie 7.3-7.4. Niby niewiele, ale jakaś satysfakcja jest.
Choć czasem po Wawie, i to z co jakiś czas włączoną klimą, wychodziło mi 4.8. Oczywiście koło południa, jak było pusto i z dynamiką na pograniczu rostroju nerwowego.
-
W drugi dzień świąt pojechałem z Warszawy w Beskidy.Trasa pusta więc trochę przycisnąłem.jechałem tak ok 140.pomijam fakt,że to w Yarisie średnia przyjemnośc,bo auto prowadzi się dość nerwowo,przyspiesza dramatycznie,a głośno jest ja w hucie,to drań spalił mi ....7,1l.tą samą trasę w tym samym czasie jakiś czas temu przejechałem meganką i tam poszło 6,3.golf czwórka palił mi ok 8 litrów,ale co to była za jazda,a do 140 to zwalniałem.tak więc z tą oszczędnością w trasie to bywa różnie.generalnie należy pieścić pedał gazu
-
mi teraz spalił 5,63l/100km - korzystam tylko ze wskazań p"przy dystrybutorze". Ale teraz jeździłem odmiennie niż poprzednio. Teraz dość długie odcinki - 15-25km, względne spokojnie, 70 km/h predkosc podróżna, tylko miasto, płynnie, duże odstępy od samochodów, troszke korków. Wcześniej krótsze odcinki - od 2km, do 10-15, zawsze niedogrzany, jazda głupia - przyśpieszanie/hamowanie, zero płynności - 7,5l prawie...
teraz jestem zadowolony - 20zł kosztuje mnie przejechanie 100km w mieście...
-
kiedys w jedną osobę na tej samej trasie spalił mi 4,2.ale to był bardziej eksperyment niż normalna jazda.oczywiscie mowa o litrowym silniku
-
70km/h w Warszawie to chyba w nocy ?
-
w nocy też ;) zwykle poruszam sie arteriami, a ostatnio jest wzglednie pusto - tylko światła, i jakieś mniejsze koreczki.
codzien rano jezdze z Woli na Mokotów, w okolice wyścigów - tam gdzie sa korki, to faktycznie tylko stac i muzyki sluchac, ale sa miejsca gdzie mozna spokojnie jechac normalnie...
-
Moj tez w ramach ''eksperymentu'' spalił mi kiedys 4,2 l na setke ale to nie była jazda! Najwiecej w trasie spalił mi 6,85l ale jechaliśmy na dwa auta to wiecie ''kto ma szybszą fure'' i predkości b.duze. Na codzien w trasie pali mi 5,3-5,5l.
Wszysko zalezy od ruchu mozna jechac 130 caly czas i jak sie nie zwalnia to spali mało a jak sie caly czas wyprzedza i srednia wychodzi 90 to potrafi łyknąć!
-
dla mojego ciągłe 130 to min 6,3 l,ale nie jest to wbrew naturze.małe silniki przy większych prędkościach muszą zdrowo kręcić,a to oznacza dość znaczny wzrost spalania.dlatego auta z dużymi silnikami dla których 150 to 2500 obr są relatywnie oszczędniejsze w trasie niz w mieście
-
mi teraz spalił 5,63l/100km ...
Jedyna rzecz, ktorej zazdroszcze wlascicielom Yarisow... :wink:
-
witam wszystkich,
wrzesień, CZ, SK. H, HR, BiH, jazda nie po autostradach z prędkościa tak w granicach 80 - 100 km/h (srednia wg komputera wychodziła ~60 km/h), spalanie w granicach 4,5 l/100 km. Później zaczęły sie górki z zakrętami o 180 stopni, drugi bieg (w porywachh mozna byłóo wrzucic "trójkę" ;-) ), więc i spalanie o litr w górę...
2 osoby (ale bagażu to chyba tak dla trzech)
silnik 1,3
bez klimatyzacji... :-(
PS. dzisiaj przypadkowo (link na stronie o foto) odkryłem, ze forum zmartwychwstało :-). niestety, nie pamietam juz swojego poprzedniego hasła, wiec musiałem na nowo założyc konto...
osiołek - forum zniknęło tylko na chwilę - "zmartwychwstało" już ponad rok temu... Podeślij mi na PW Twojego poprzedniego nick'a, to Ci Admin przywróci "tożsamość"... :wink:
-
Na dystansie około 7000km wyklarowało mi się średnie spalanie na setkę w mieście... Chyba mogę nazwać je miarodajnym, bo próba jest dość duża.
Przez 7084km spalił mi 463l beznyny.
Daje to średnie spalanie globalne 6,54l/100km
Większość przebiegu to Warszawa - z wszelkimi tego konsekwencjami - korki, światła...
W mieście spalanie średnie: 6,54l/100km - wg sprita, wg mnie, troszke wyższe, tzn: 6,7l/100km
W trasie - głównie jednopasmówki, przejechał koło 1500km, ze średnim spalaniem rzędu 5,2l/100km
W spricie wychodzi, że na Pb98 spala 6,46l/100km, a na Pb95 - 6,54l/100km. Z tym, że na Pb98 przejechał tylko kilkaset km.
Nie znam pojęcia emerycka jazda, tzn nigdy nie udało mi się osiągnąć przebiegów czysto emeryckich.
Niemniej jednak, dusząc spala koło 7l/100km, jadąc względnie spokojnie - tzn normalnie 5,5l/100km - mieszane, w większości miasto...
Największe spalanie na trasie - 6,24l/100km - testowałem co to maleństwo potrafi, nie schodząc poniżej 5krpm, a osiągając 6,5krmp na piątce... :)
Do pełnego obrazu należy dodać średnie spalanie na oponach letnich i na oponach zimowych. Oba komplety w tym samym rozmiarze:
155/80R13
Letnie - 5125km i śr 6,48l/100km
Zimowe - 1963km i śr 6,69l/100km
To by było na tyle tej analizy dla nieklikających w stopke.
Jak to u innych wygląda? Niestety jazda po Warszawie to nie jest zawsze to co byśmy chcieli, często 10km pokonuje w godzine... jak dobrze pojdzie.
Podsumowując, jestem ze spalania Yarisowego zadowolony.
Chętnie poznam wyniki innych użytkowników, najchętniej z Warszawy.
-
Hej! Nie zerowałem komputera od ponad 2000km (2086 na dziś) jeżdząc TYLKO w Warszawie (WwaWłochy-Centrum codziennie; Włochy-Pruszków alejami+dużo korków i jazdy po śródmeściu/mokotowie). Spalanie wg kompa wynosi na dziś okrągłe 7.5l Dodam, ze ostatnio jeżdżę umiarkowanie, jedyne moje "paliwożerne zachowane" to to, że z rana ZAWSZE silnik pracuje ok 2 minut, zanim wyruszę w miasto. Robię tak od nowości. Tankuję Ultimate 98, z rzadka Neste 95. Uważam, że nie jest to mało ani dużo... Przejechałem Y prawie 100 tys z czego 3/4 w Wwie i zdażały mi się spalania wg kompa (co prawda na dystansach "jednobakowych" nawet ponad 9l) Najmniej w mieście na baku (z tego co pamiętam bo nie notuję tego) średnio spalił 6.7 l pzdr
P.S. Silnik 1.3 2SZ-FE
-
Yaris I po FL. Silnik 1,3.
W lecie na gumach rozmiaru 195/55 R 15 spalanie w miescie między 8 (jazda normalna), a 9 (mocniejsze długi cisnięcie). Na trasie minimum to 4,9 trasa Warszawa - Augustów bardzo spokojnie, a max. na tej samej trasie powrotnej 9,7 nie będę opisywał sredniej prędkosci, ale dla wyobrażenia powiem, że była to taka pora, że po drdze z Augustowa do Wrszawy widziałem ze 20 samochodów na trasie.
Teraz w okresie zimowym i w te kilka śnieżnych dni spalanie w miescie spadło do 7 - 8 l, ale to zasługa lżejszej nogi i gumek o ryginalnym rozmiarze - chyba 175/65 R 14.
Ogólnie mógłby palic mniej, ale jeżeli dla mniejszego spalania miałbym oddać chociaż jednego KM lub jeden Nm, to już wolę trochę więcej płacić i mieć radochę z jazdy.
-
Yarisek 1.0
W lecie na trasie od 4.1 do 5.1 w mieście od 5.5 do 6.5. Oczywiście przy względnie normalnej jeździe. Jeśli mocno się depcze po gazie to spalanie wzrasta o 1 - 1.5 l/100km. Ale wtedy już się jeździ zdecydowanie powyżej dozwolonych prędkości. Ogólnie mówiąc samochodzik jest oszczędny w eksploatacji. W zimie silnik potrzebuje około 0,3 litra więcej na 100 kilometrów (garaż ogrzewany i silnik szybciej osiąga odpowiednią temperaturę roboczą).
-
Y1 FL 1.0 (65KM), 100% miasto, jazda bez pasażerów, odległości ~7km, średnia dynamika jazdy, paliwo BP Ultimate 98, opony 155/80R13.
lato: 6,6
wiosna / jesień: 6,9
tegoroczna zima: 7,2
ubiegłoroczna zima: 8,0 (ale wtedy miał jeszcze bardzo mały przebieg)
Komputer bardzo dokładnie podaje średnie zużycie paliwa – różnica w stosunku do moich obliczeń (zawsze tankuję do pełna na tej samej stacji) wynosi maksymalnie 0,1 l/100km.
-
Pasikonik, coś sporo Ci pali, więcej niż mój 1.3. Spróbuj pojeździć trochę na PB95, kiedyś kilkukrotnie stwierdziłem że po wlaniu 98 wiecej mi palił i to bez specjalnego wpływu na osiągi... czemu? nie wiem :)
-
Heh bo przy zalaniu 100 oktanów jest większy palnik :-)
-
Teoretycznie na 98 powinien wiecej palic bo wbrew pozorom to 98 ma mniejszą wartość energetyczną niz 95. Ma tylko wiekszą odporność na spalanie stukowe that's all!
-
Heh bo przy zalaniu 100 oktanów jest większy palnik :-)
Chodziło mi o to że się mocniej wciska gaz :-P
-
wbrew pozorom to 98 ma mniejszą wartość energetyczną niz 95
Wiem o tym. Tankuję Ultimate98 nie ze względu nie oktanowość, ale na bezsiarkowość.
Może spróbuję Supremy95.
-
Myślę, że nie ma sensu tankować 98 bo i tak silnik tego nie wykorzysta... lepiej dobre paliwo 95 na sprawdzonej stacji (ja tankuje na Orlen), chyba że sobie przerobisz program pod 98 :) Wtedy elektronika podawałaby uboższą mieszankę i w efekcie moc by trochę wzrosła.
PS: Nie jestem do końca pewny czy wiem co mówię :)
PS2: W każdym razie sprawdz, ciekaw jestem czy spadnie Ci spalanie :)
-
Pasikonik, coś sporo Ci pali, więcej niż mój 1.3
Pali tyle ile ma zapisane w homologacji (ale w zimie więcej).
Producent dla Y1-1.0 podawał zużycie paliwa w mieście 6,9 (przed FL) – 6,8 (po FL).
Ja jeżdżę tylko w warunkach miejskich: co kilkaset metrów światła albo jazda po krętych śródmiejskich uliczkach. Piąty bieg leży odłogiem.
Po drugie jeżdżę na krótkie odległości – gdy po zatankowaniu (a silnik jest rozgrzany zanim dojadę na stację:) ) resetuję średnie zużycie paliwa i zrobię kilka kilometrów po mieście – to widzę że spalanie minimalnie przekracza 6. Z tego wynika że jak jest zimny to żłopie jak smok :(
-
Z tego wynika że jak jest zimny to żłopie jak smok :(
ano żłopie, jak każdy... :) Dlatego lepiej jezdzic spokojnie jak świeci sie kontrolka zimnego silnika - wtedy ewidentnie, w przeciwieństwie, do stanu "rozgrzanego" nie lubi wysokich obrotów...
-
Ja wyprowadzam autko z hangaru, delikatni glaszcze kirownice i mowie... "spalisz s....... 6,0 i koniec z Verwa w przyszlym miesiacu..." i dziala :oops: :oops: :oops: :wink:
-
Ja jeżdżę tylko w warunkach miejskich: co kilkaset metrów światła albo jazda po krętych śródmiejskich uliczkach.
Acha, to by wyjaśniało. Może niech każdy podaje przy okazji spalania jaką średnią prędkość mu podaje komputer - będzie jakieś odniesienie :)
-
Ja jeżdżę tylko w warunkach miejskich: co kilkaset metrów światła albo jazda po krętych śródmiejskich uliczkach.
Acha, to by wyjaśniało. Może niech każdy podaje przy okazji spalania jaką średnią prędkość mu podaje komputer - będzie jakieś odniesienie :)
24-28 km/h
-
30km/h - tak mi pokazuje od zawsze... po ostatnim resecie też się wypoziomowało w tych okolicach... :)
-
39 km/h - spalanie 5,2 l/100km - silnik 1.3 :-)
-
No to chyba moja żona zajmie "pierwsze" miejsce w kategorii oszczędnej jazdy Yarisem 1.0 ---> 10 l/100 i średnia prędkość 17 km/h :icon_pray:
-
A pokazałeś jej jak się wrzuca drugi bieg? :):)
PS: Nie mogłem się powstrzymać... ;-) Mam nadzieje że się nie obrazi :)
-
No mi Yaris przy -25 stopniach, na dystansach do 1,5 kilometra, palił maksymalnie 8,5 litra. Nie wiem jak możliwe jest 10...Chyba że na autostradzie.
-
A pokazałeś jej jak się wrzuca drugi bieg? :):)
PS: Nie mogłem się powstrzymać... ;-) Mam nadzieje że się nie obrazi :)
Jeździ lepiej niż niejeden facet :wink:
Po prostu w naszym mieście trudno czasem pojeździć chociaż na trójce --> ogólnie non stop stoisz w korku.
-
Mi oststnio spalil 12,2 litra:) ale to bylo podczas zabawy na śniegu:) a tak to około 7l w miescie mi pali
-
obecny bak chyba szybko opierdzieli... :) dzisiaj go poprzeciągałem na wysokich, straciłem kołpak, ale za to pojechałem Megane'ke Coupe :grin: ot taki sobie tam rajd z mokotowa na wole :oops:
-
skoro powstal nowy sposob podawania sredniego spalania to podam swoje:
> spalanie wedlug kompa 6,4 (komp nie resetowany prawie od nowosci auta - czyli ok 1,5 roku) - rzeczywiste spalanie oczywisice zupelnie inne.....
> srednia predkosc 36 km/h - samnie wiem jka to mozliwe, bo autko bylo tylko dwa razy na dluzszej wycieczce poza miasto..... - oczywiscie rozniez nie resetowane tak jak spalanie....
-
Tylko trasa srednia V na kompie 76 a spalanie rowno 5 litrow ale nie wg kompa tylko dystrybutora. Przejechalem 824 km weszlo 40.98 litra.
A srednie spalanie na dystansie prawie 40kkm (wszystkie tankowania notuje) 5,45 l/100km 80% jazda w trasie
-
Po wymianie sondy lambda i przejechaniu ok. 100km po mieście zatankowałem znów do pełna i wyszło 6.7l/100 ---> zaczynam akceptować walory tego silnika. Spalanie 11l/100 przy dynamice poniżej krytyki było zdecydowanie nieakceptowalne :laugh:
-
raz sprawdzalem w miescie tak samo jak Ty i po zalaniu wyszlo mi 6.8 :cheesy:
-
Witam Trasa Stalowa Wola - Warszawa Yaris 1.0 srednia 4,5l/100km, srednia predkosc 72km/h
-
Zrobilem sobie ostatnio maly test spalania ( cierpliwosci :'( ) w moim Y 1.3
Warunki jazdy :
Start z zimnym silnikiem,temp. ok 20 stopni C
Przejechalem 50 km - czesc autostrada ,reszta droga ekspresowa,Jeden postoj na swiatlach .Staralem sie utrzymywac szybkosc pomiedzy 80 - 90 km/h
Na starcie komputer wskazywal:
zuzycie (od zatankowania) 6.3l/100km - stan licznika 268 km
Po jezdzie :
zuzycie ( laczne - nie resetowalem komputera ) 5.9/100km - stan licznika 318 km
Z wyliczenia ( jezeli sie nie pomylilem :cry: ) wychodzi ,ze na tym 50 km odcinku zuzyl 3.76 l/100km
EDIT :
Ze wzgledu na to ,ze komputer wyswietla 1 miejsce po przecinku a dystans testu jest maly ,blad moze byc dosyc duzy.
Dlatego przeliczylem to jeszcze raz by okreslic zakres min. i max. spalania dla 2 miejsc po przecinku.
1. mozliwe zuzycie min. - 3.22 l/100km
2. mozliwe zuzycie max.- 4.28 l/100km
Tak mi sie przypomnialo :grin:
Sr. szybkosci wtedy nie podalem ,ale pamietam ze byla powyzej 70km/h
-
Etom - nie wiem jak po FL ale przed wskazania komputera są obarczone dużym błędem. Mam nieresetowany od setek km i cały czas się utrzymuje 6,1l/100km. W zime czasem wzrastało do 6,2 i znow spadało do 6,1 (co pozwalało mi myśleć, że rzeczywiście w tych granicach spalił, skoro oscyluje... a palił nawet o litr wiecej... takze komp nie niesie jakiejs wartosci szczegolnej, ale faktycznie - fajnie wyglada 4,7l srednie po miescie (udalo sie wykrecic, oczywiscie na trasach przez miasto).
-
Wierze ze na trasie jadac bardzo powoli moze spalic 3,8. mnie raz spalił 4,2
Oczywiscie nigdy nie opieram sie na wskazaniach kompa bo u mnie on oszukuje 0,3-0,5 l
-
Mam nieresetowany od setek km i cały czas się utrzymuje 6,1l/100km. W zime czasem wzrastało do 6,2 i znow spadało do 6,1 (co pozwalało mi myśleć, że rzeczywiście w tych granicach spalił, skoro oscyluje... a palił nawet o litr wiecej... takze komp nie niesie jakiejs wartosci szczegolnej, .......
To calkiem normalne ,ze sr. zuzycie coraz mniej sie zmienia wraz ze wzrostem przejechanych kilometrow.
Czym dluzej niekasowane sr. zuzycie ,tym mniejszy wplyw na jego zmiany ma zuzycie z nastepnej ( ostatniej ) jazdy ,bo udzial procentowy tego zuzycia maleje w stosunku do calosci.
Jezeli ktos tego nigdy nie liczyl to moze sie bardzo zdziwic :-)
Dam przyklad :
Powiedzmy ze nie kasowales licznika przez 1000 km a sr. zuzycie na tym dystansie to 6.1 l/100km
teraz np. jadac do pracy, przejezdzasz kolejne 20 km
aby po tym 20 km dystansie wyswietlilo sie laczne sr. zuzycie 6.2 l/100km - czyli wzroslo tylko o 0.1 l/100km
trzeba by przez cale 20 km jechac ze zuzyciem 11.2 l/100km i ani grama mniej.
To samo tylko odwrotnie :
sr. zuzycie po 1000km wynosi 6.2 l/100km
chcac uzyskas - po przejechaniu kolejnych 20km - laczne sr. spalanie 6.1 l/100km ( czyli obnizyc tylko o 0.1 l/100km ) ,trzeba by jechac na tym 20km dystansie ze stalym zuzyciem...... 1.1 l/100km :-o (slownie jeden przecinek jeden ) i ani grama wiecej ,inaczej na wyswietlaczu nic sie nie ma prawa zmienic.
Raczej az takie skrajne roznice w spalaniu Ci sie nie zdarzaly ,wiec nic dziwnego ze sr. zuzycie prawie stoi w miejscu.
Dlatego tym ktorzy przez dziesiatki tys. kilometrow nie kasuja sr. zuzycia na wyswietlaczu zawsze "stoi" jedna liczba ,bo zeby sie zmienila musieli by przez nastepne tysiace kilometrow zaczac jezdzic ze zuzyciem bardzo odstajacym od dotychczasowego a taka zmiana stylu jazdy raczej sie nie zdarza.
-
Etom - mówie, że raz się zwiekszyło i podczas tej samej "podrózy" spadło znów do 6,1l. Musi średnia z tej podrózy również oscylować wokół średniej na kompie...
pomijam fakt, że średnia na kompie pokazuje 6,1 a jakie jest średnie rzeczywiste spalanie widzisz w stopce
Kolejna kwestia to wskazania komputera po resetowaniu, które również są zaniżone - przykład - 1000km podróży, resetowany licznik, średnie spalanie 4,6l/100km wg komputera, a 5,14l/100km przy dystrybutorze...
także >0,5l na trasie, a podejrzewam (a nawet wiem ;) ) że w mieście wskazania są obarczone nie mniejszym błędem. :)
-
Etom - mówie, że raz się zwiekszyło i podczas tej samej "podrózy" spadło znów do 6,1l. Musi średnia z tej podrózy również oscylować wokół średniej na kompie...
Pewnie tak i dlatego napisalem "Raczej az takie skrajne roznice w spalaniu Ci sie nie zdarzaly ,wiec nic dziwnego ze sr. zuzycie prawie stoi w miejscu."
Moglo np. zmieniac sie tylko o 0.01 l/100km z 6.14 na 6.15 i z powrotem a ze komp. wskazuje do jednego miejsca po przecinku to wskazal (zaokraglil) raz 6.1 a drugim razem 6.2
Co do dokladnosci wskazan komputera,to ja chyba mam farta :grin: bo roznice z rzeczywistym spalaniem mam nieduze.
Tylko ostatnie tankowania roznica skoczyla ponad norme (tu i w stopce jest link --> http://tiny.pl/cxhm ),ale wlasnie wtedy mialem klopoty z napelnieniem zbiornika - stale mi wybijalo i pewnie raz wlalem wiecej a raz mniej i dlatego roznica podskoczyla.
PS
tak przy okazji ,co moglo sie stac ze ostatnio przy tankowaniu musze "ciurkac" bo inaczej pistolet sie wylacza i to ledwo wcisne spust ?
tankuje zawsze na tej samej stacji i prawie zawsze z tego samego dystrybutora.
-
Mnie komputerek nie oszukuje. Kupuję paliwko na stacji samoobsługowej i przeliczam średnie spalanko od ostatniego tankowania x przejechane kilometry i tak leję idelnie tyle wychodzi. Kiedyś mierzyłem to sobie lejąc pod korek i zgadzało się z kompem. Ostatnio chciałem sprawdzić ponownie i dodałem do wyniku 2 litry (przy tankowanych 30) i okazało się, że ponad litr mi się nie zmieścił. Komputerek pokazuje OK. Natomiast wyniki dochądzące do 8l w miescie i spadające najwyżej do 6.5 w trasie nie nastrajają mnie optymistycznie. W wakacje na odcinku 1000km (nad morze i z powrotem) spalił mi 5,7l ale nie oszczędzałem drania. Teraz, aż się boję tankować. Znajomemu przy normalnej jeździe pali 6,4l w mieście a ja ponad 7 litrów zawsze :furious3: (będę sprawdzał sondę lambda, ale to juz inny wątek).
-
PS
tak przy okazji ,co moglo sie stac ze ostatnio przy tankowaniu musze "ciurkac" bo inaczej pistolet sie wylacza i to ledwo wcisne spust ?
tankuje zawsze na tej samej stacji i prawie zawsze z tego samego dystrybutora.
Zapowietrzył się bak, zdarza się przeważnie zimą. Mnie się ostatnio zapowietrzył ale samo przeszło , co zresztą chyba jest normą.
-
Znajomemu przy normalnej jeździe pali 6,4l w mieście a ja ponad 7 litrów zawsze :furious3: (będę sprawdzał sondę lambda, ale to juz inny wątek).
Wszystko zależy od sytuacji na drodze --> jak masz ciągle korki i pod górkę to 7 jest normalne w stosunku do 6.4 przy np. mniejszej ilości startów i zatrzymań. Mojej żonie podczas jazdy przez niedzielną Bydgoszcz komp pokazał 6.1 a wczoraj w szczycie już 7. Zobaczymy ile ona osiągnie średnie po dłuższej jeździe :roll:
A co do kompa, to w Avensis odchyłki są jeszcze ciekawsze --> kiedyś wracając z trasy komp pokazywał średnie 9.3 a przy dystrybutorze okazało się 8.1 :oops: To już trudno nazwać małym przekłamaniem. Innym razem po jeździe po samym mieście pokazał niecałe 10 a okazało się 12. Mógłby się wreszcie zdecydować, czy zawyża, czy zaniża :furious3:
-
A u mnie bła nigdy nie przekracza 0.2 litra. Ostatnio pali średnio 7.2. Godziny szczytu, Warszawa, średnia 29km/h.
-
Mnie raz zgodzilo sie spalanie ze wskazaniami na kompie i to o dziwo jezdzac tylko po miescie.
A spalnie w trasie zalyzy tylko od warunkow jazdy: wg mnie najbardziej od wyprzedzania bo jak sie jedzie ze stala predkoscia (nie koniecznie malą) to pali malo
-
No nie do końca. Podczas jazdy autostradą z prędkością 140 palił 7 litrów. Nie jest to mało. Przy 130 6.5 litra.
Oczywiście dość długie dystanse.
-
po roku uzytkowania yarisa II moge sie pokusic o male podsumowanie spalania, ktore staralem sie skrupulatnie rejestrowac. silnik 1.4, ogumienie 185/60/15. w okresie letnim jazda z wlaczona klimatyzacja non stop. poza sezonem, profilaktycznie co okolo dwa tygodnie na dluzszym odcinku.
jazda raczej mieszana wiekszosc (ok. 60%) to jazda pozamiejska, reszta to jazda w miescie, ale niezbyt zakorkowanym, za to gesto usianym swiatlami, wiec jest duzo odcinkow start-stop. niewiele jazdy autostradowej, akurat tak sie w minionym roku zlozylo. styl jazdy spokojny, bez butowania i specjalnego scigania. czasami zdarza sie przycisnac, ale nie jest to regula.
wyniki liczone na podstawie danych z licznika i dystrybutora, komputer pokladowy pokazujacy srednie spalanie w yII niestety automatycznie sie zeruje po tankowaniu wiec nie sposob sprawdzic jego wskazan na dluzszym odcinku.
zdecydowana wiekszosc wynikow tankowania to spalanie calego baku (tankowanie do pelna i jazda do sygnalizacji rezerwy)
liczba kilometrow 12.798
ilosc zatankowanych litrow 593,16 (dwa niewielkie tankowania nie zostaly zarejestrowane i obliczone pod wzgledem spalania)
srednie spalanie wyniosło 4,67 l/100km
maksymalne zarejestrowane spalanie to 5,47 (jazda calkowicie miejska)
minimalne zarejestrowane spalanie to 4,28 (spokojna jazda pozamiejska)
mediana (czyli taka bardziej reprezentatywna srednia) to 4,54
jazda kapelusznicza czy nieco ostrzejsza niewiele wplywa na zmiane wartosci spalania.
brak dluzszych odcinkow jazdy autostradowej z pewnoscia wynik zaniza.
ogolnie jednak jestem zadowolony za spalania, niewiele ona odbiega od danych podawanych przez producenta. ciekawy jestem czy na tym poziomie sie ustabilizuje czy moze w jakis sposob sie zmieni. przekonamy sie za rok.
-
jazda z warszawy do bielska i spowrotem,2 osoby prędkość 130-150,spalanie na kompie ....7,3.
-
Ostatnio trasa Warszawa-Ljubljana pokonywana na całej długości z podobną prędkością ~150 km/h i co ciekawe, spalanie w Polsce 9.2 a dalej Czechy Austria Słowenia od 6.8 do 7.2 ZerowaneDodam, że po wyjeździe za Polską granicę, praktycznie nie dotykałem środkowego pedału, bo poprostu nie było takiej potrzeby... nikt nie zajezdza drogi wszystko przebiega płynnie, przez co spalanie radykalnie spada. :-)
-
Mi wychodzi na to że komputerek oszukuje około 0,2-0,7L natomiast są to wstępne pomiary :)
Przy okazji jak najlepiej zrobić test aby wyniki były obarczone jak najmniejszym błędem :oops: (zalanie pod korek do pierwszego odbicia pistoletu wyzerowanie licznika tymczasowego po jakims dystansie zalanie ponownie pod korek i policzenie? Tylko czy nie wyjdzie błąd przy pierwszym odbiciu pistoletu??)
Przy okazji grzecznie witam się na forum jako nowy użytkownik Yarisa 1.0 :wink:
pozdrawiam
-
Witaj na forum :-)
Jedno tankowanie do pelna nie zawsze daje dokladny wynik.Ja np. ostatnio mam klopoty przy tankowaniu ,co chwile mi "wybija" przez co nigdy nie mam pewnosci czy napelniam zbiornik do tego samego poziomu.
Lepiej pomierzyc z kilku lub wiecej tankowan,wtedy blad wynikajacy z nie zawsze jednakowego napelniania zbiornika bedzie zminimalizowany.
-
To pewnie problem z zapowietrzonym bakiem. U mnie jest to samo na początku tankowania ale jak sie rozpędzi to idzie.
Czyli generalnie idea tankowania na full i pomiarów na tej podstawie jest słuszna? Poprzednio tankowałem odwrotnie patrząc kiedy zamiga rezerwa no ale wtedy czas dojazdu na stacje był też różny i tu pewnie wyszedł błąd.
pozdrawiam
-
Najdokładniej będzie do pełna (aż się na buty wyleje :-P) i następny raz tak samo.
Ostatnio: trasa 600 km, średniodynamicznie (80-180 km/h :cool:) 5,9L wg kompa :-) w rzeczywistości nie wiem bo w baku zostały jeszcze trzy "kreski".
-
w rzeczywistości nie wiem bo w baku zostały jeszcze trzy "kreski".
własnie to mnie nurtuje i z ciekawości chce sprawdzić..a jako ze miga mi już ostatnia kreska zaczne od jutra :cool:
-
przecież wystarczy za każdym razem tankować pod korek i zerować licznik przebiegu po tankowaniu. Potem z proporcji liczymy średnie zużycie i błędy są minimalne.
Do tego polecam taki serwis, jest pod poniższą ikonką :)
(http://images.spritmonitor.de/176987_5.png) (http://www.spritmonitor.de/en/detail/176987.html)
-
hehe t o ja nie powinienem sie wypowiadac ;) ale moja yariska spalila 3l/100km ;) ale oczywscie D4D :) jestem tak zadowolony ze koniec :icon_pray:
-
mój przy spokojnej (nie emeryckiej) jeździe miasto + trasa powinien o litr mniej palić, ale.... muszę zacząć trochę odpuszczać na rzecz ekonomii :(
-
Odświerzam moje dane: na dystansie 41449 km srednie spalanie (kazde tankowanie notuje w zeszyciku) to 5,49 l/100km dodam ze wiekszosc przejechane w trasie.
-
5,57l/100km :) to ostatni pomiar po przejechaniu 125km w Warszawie (i tylko Warszawie). Dla mnie bomba :)
Tankowanie tylko pod korek, tylko Verva 98.
-
U mnie ostatnio średnie spalanie 7,2 litra.
-
no to jak ja powiem, że u mnie ostanio średnie spalanie nie spada poniżej 7.2 l/100 to jak na te wyniki co tutaj podajecie to wychodzi na to, że nie oszczędzam na paliwie ;P fakt trzeba przyznać że jeżdże tylko po mieście, mam 1.0 silnik ale ciśnę go czasami ostro ;)
a tak zazwyczaj wychodzi średnio 7.4, najlepszy wynik jaki osiągnełem (miasto+trasa) 5.8 l/100 a najgorszy 8.1 :oops:
-
A ja ostatnio z nudów, jeżdząc z i do pracy, postanowiłem się pobawić w zabawę p.t. pokonać trasę żeby komp pokazał jak najmniejsze spalanie. Wyszło mi na to że najmniej pali kiedy jadę na 4 biegu od 50-55km/h i na 6-tym - około 70km/h :-) Dodatkowo nie używam hamulca tylko same hamowania silnikiem, plus styl emeryta przy przyśpieszaniu z odpuszczeniem cały czas żeby nie naciskać tego gazu, plus śledzenie dokładnie tego co się dzieje na drodze, żeby nie stracić paliwa na niepotrzebnym hamowaniu - przyśpieszaniu.
Wyćwiczyłem też specjalny styl jazdy w korkach by najmniej spalić... tu już nie da się hamować silnikiem więc wchodzę na wolne obroty i czasem się zdziwiłem ile korka można pokonać jadąc na biegu jałowym :-)
Czego to z nudów można nie wymyśleć ;-)
Ale gra szybko się nudzi... i potem jest gra p.t. jak najszybiej pokonać drogę z punku A do B :-D
Wyniki zabaw to rekord 5.0 przy mega emeryckiej jeździe i sprzyjających warunkach (trasa z pracy do domu 9km)
Jazda emerycka z normalnymi warunkami to 5.5
Jazda normalna to u mnie 6.0 do 6.5 (miasto)
Jazda extremalna pt. "cholera miałem być tam pół godziny temu - szybciej będzie obwodową ;-)" około 7.7
-
no to ja chyba w tym topicu po raz ostatni....
u mnie srednie spalanko w dniu sprzedazy autka 6,5 litra!:)
pzdr
-
Mi na małym mieście wychodzi 6,8 l.. chyba trochę dużo ;/ ale wydaje mi sie ze jednak jest ok bo małe miasto , to małe odległości między skrzyżowaniami i jazda 1, 2, 3 . 3 chwile i hamowanie czasem to 1, 2.... a 4 rzadko wbijana bo nie ma gdzie ;P W trasie to w 6 sie zmieszczę zależy tez od jazdy ;] Musiał bym kiedyś zrobić jakieś dokładne pomiary i podzielić się z wami ;) POZDRO
-
oj skoczyło mi dziś średnie spalanko... ale to przezklime i wkurzenie (nie chciało się w navi trasy wyznaczac, to sie zamieszało ;) ), no i razem z ciśnieniem skacze prędkość i dynamika ;)
-
Średnie spalanie 7,1 litra
-
Czołem,
Średnia z komputera przy: 4 osobach na pokładzie, włączonej klimatyzacji i przejechanych około 200 km - 5,2 l/100km. To był niedzielny wypad z przyszłymi teściami :D więc jechałem dość spokojnie.
Pozdrawiam.
-
jadąc trasą odległośc 16 km,średnia prędkością 75 km/g pali mi ok 5,4 l...Natomiast wracając tą sama trasą ale z górki daje na luz spala wg komputerka 4,0...
-
Trasa 20 km: W jedną stronę +/- 4,5 do 5,6. Ta sama trasa z powrotem 5,4 do 6,0??;| Prędkość max do 100 km/h emeryckim przyspieszaniem Whatever? ;P Może wiatr?? ;) POZDRO
-
YI'01 1.0
100% miasto 9.7l/100km, jazda kapelusznicza ok. 35km dziennie, 70% przestane w korkach
-
9.7 :-o no tak korki :furious3:
a ja myślałem jak mi spalił 4 tygodnie temu 8.1 l /100 że to dużo :roll:
-
ekonomicznie po miescie 6,5litra maks srednie niecale 10
po trasie ekonomiczne 6litrow jadac szybciej 7-8litrow
-
Witam!
Zazwyczaj pokonuję po mieście trasę 9 km w jedną stronę, a potem wracam, prowadzę samochód jak dziadek, jedynka do 20, dwójka do 40 itd, minimalne średnie spalanie (według wskazań komputera) jakie udało mi się uzyskać to 6.2. W trasie przy prędkości 90-100 km/h, dwie osoby + klima to 4.7
-
Średnie spalanie 7 litrów
-
Ostatnio jezdze sluzbowym 206 1.4 - ta sama trasa co yaris, podobny styl jazdy (raczej dynamiczny). Yaris 1.3 palil mi 6.0 - 6.7, a 206 wlasnie zalalem do pelna i wyszlo równe 9 litrów. Silnik co prawda na dotarciu - bo mały przebieg jeszcze, ale nie sądze żeby to dramatycznie coś zmieniło. Dodam że ten silniczek w 206 jest do tego mułowaty.
Tak więc Yaris jednak mało pali :)
-
Moj na trasie najwiecej pochlonoł 6,85
-
ee... a ja sie martwilem, ze ja mam ciezka noge (jezdze szybko przyspieszajac do 80 a potem juz praktycznie luzik 80-100km/h bez gwaltownych przyspieszen)
dopoki nie trzeba bylo jezdzic na swiatlach to udawalo mi sie w mieszanym trybie (dziennie po 100km z czego 40 to trasa) schodzic do 5,9l/100km (latem) i 6,4 zima...
teraz mam tak z 6,2l/100km
aha - yaris 1.0
-
ostatnie tankowanie :
680km na 36 litrach - po Slaskiej aglomeracji - czyli spalanie 5,3l/100km !!
jazda ekonomiczna - srednia predkosc 41km/h.
dla mnie bomba!!!
Yariś 1.0
-
130km od tankowania ostatniego a wciąż pokazuje pełny zbiornik :)
-
:)
ostanie wyniki powalily mnie na kolana.
Jazda spokojna, bo nigdzie sie nie spiesze.
Pierwszy bieg, zeby ruszyc z miejsca, drugi do 20km/h, trojka do 35, czworka do 50, i potem piateczka , lekko dotykajac pedal gazu rozkulac sie do 70-80km/h. I tak przejchalem 300km od poniedzialku do piatku po slaskich miastach i obwodnicach, a srednie spalanie..... 4,7 l/100km !! szok ! :) przy czym srednia predkosc wg kompiutera - 41km/h.
aha... nie mam klimy... czego coraz bardziej zaluje ;)
-
Pierwszy bieg, zeby ruszyc z miejsca, drugi do 20km/h, trojka do 35, czworka do 50, i potem piateczka , lekko dotykajac pedal gazu rozkulac sie do 70-80km/h.
czyli utrzymujesz obroty około 1500/min? nie żal Ci silnika i łańcucha rozrządu? :)
-
Ja też właśnie tak próbowałem jeździć i spalanie też było bardzo niskie, choć nie aż tak. Ale obroty wtedy dochodzą do 3 tys.
Ale na dłuższą metę to żadna przyjemność... czasem nie można wytrzymać, a z drugiej strony też szkoda silnika...
-
Ja też właśnie tak próbowałem jeździć i spalanie też było bardzo niskie, choć nie aż tak. Ale obroty wtedy dochodzą do 3 tys.
Ale na dłuższą metę to żadna przyjemność... czasem nie można wytrzymać, a z drugiej strony też szkoda silnika...
4 do 50km/h to na pewno nie jest 3krpm :) Ja zwykle przy ok 50 wrzucam 4 (starajac sie zaoszczedzic) i jest około 2500obrotow. Wtedy też mnie aż serce boli, że wysokoobrotowy silniczek, a tak nisko krece...
momenty nudy i emeryckiej jazdy odbijam sobie na światłach. Miny innych kierowców patrzących na Yarisa ruszającego spod świateł z piskiem - bezcenne :)
-
A co silniczkowi niby mialoby szkodzic ?
co innego gladziutko i spokojnie rozkolac sie do 2tys - 2,5 tysiaca delikatnie operucjac pedalem gazu , a co innego jakbym go dusil wciskajac brutalnie gaz od niskich obrotow, probujac przyspieszac na hama - wtedy to byloby katowanie silnika.
przyjemnosc z jazdy? - zalezy co kto lubi - niektorzy lubia Calbiry, inny Golfy;)) , znowu inni wola spokojnie plynac sobie po drodze, a inni zapierdzielac po dziurawych drogach :)
Zreszta, jakby tylko szybkosc i przyspiesznie sie dla mnie liczyly, to napewno nie kupowalbym litrowego Yarisa.
dla mnie liczy sie ekonomia silnika, bezpieczenstwo, bezawaryjnosc - chyba dlatego mam w domu dwa yariski ;) Obydwa sa czysciutkie i zadbane, nikt sie nimi nie sciga po dziurawych drogach i mam nadzieje ze beda dlugo sluzyc.
ps. wlasnie mam przerwe, wymylem oba autka, stoja w garazu i sie susza, a jak wyschna to machne je woskiem na wysoki polysk ;) bo to mi wlasnie daje przyjemnosc z jazdy, gdy Yaris swieci sie jak lustro i sobie nim smigam polekku przez miasto ! :)
-
Pierwszy bieg, zeby ruszyc z miejsca, drugi do 20km/h, trojka do 35, czworka do 50, i potem piateczka
czyli jezdziesz :
na 2 - do 1500 obr/min ( jak ja wrzucasz przy 10km/h to od ok 750 obr/min )
na 3 - od 1000 do 1800 obr/min
na 4 - od 1400 do 2000 obr/min
na 5 - od 1650 obr/min
Mozna i tak ,ale jak dla mnie to spora przesada. :huh:
-
momenty nudy i emeryckiej jazdy odbijam sobie na światłach.
Ja mam tak samo :-) - jeżdżę raczej niezbyt szybko, ale spod świateł ruszam ponadprzeciętnie dynamicznie.
Gdzieś czytałem analizę, że najekonomiczniej jest mocno przyspieszyć do wybranej prędkości: wcisnąć gaz do około 3/4, ale przechodzić na wyższe biegi zanim silnik wejdzie na wysokie obroty.
Wbrew temu co sądzi większość kierowców, powolne przyspieszanie (do wybranej prędkości docelowej) zwiększa zużycie paliwa - bo zmniejsza się sprawność wykorzystania energii z paliwa i wydłuża się czas przyspieszania.
Miny innych kierowców patrzących na Yarisa ruszającego spod świateł z piskiem - bezcenne :)
Też znam to zaskoczenie :-) - nie wynika ono jednak z nadzwyczajnych osiągów Y, ale z przeświadczenia kierowców większych aut że Y jest zawalidrogą.
Ruszam jednak tak, aby nie zapiszczały opony - przez dwa lata zdarzyło mi się tylko raz (niechcący) zapiszczeć - ale to było na zimówkach w ciepły dzień.
-
czyli jezdziesz :
na 2 - do 1500 obr/min ( jak ja wrzucasz przy 10km/h to od ok 750 obr/min )
na 3 - od 1000 do 1800 obr/min
na 4 - od 1400 do 2000 obr/min
na 5 - od 1650 obr/min
Poprawka do poprzednich postow - predkosci przy ktorych zmieniam biegi podalem z glowy, wiec moze byly troche przesadzone.
, ale staram sie trzymac poniezej 2tys obr, ewentualnie poniezej 2,5tys.
Nie jezdze tez tak zawsze, zalezy od warunkow drogowych i ilosci czasu jaka mam na dotracie do celu. Jezeli sie nie spiesze to jezdze spokojnie. TO jest temat "ile plai Yaris" . Chcialem tylko co-po-niktorym uzmyslowic ze mozna w jezdzie mieszanej (w miescie i poza) zejsc ze spalaniem ponizej 4,8l/100km.
-
Zejśc można, ale mozna miec jeszcze mniejsze spalanie dieslem a jazda na 2,5 tys obrotów dziwna jest :-o
Ostatanio wjechałem sobie na autostrade, patrzyłem tylko na ilośc kilometrów do przejechania i to mnie uratowało przed stanięciem na autostardzie z pustym bakiem. przy 150 km/h spalanie yarisa jest boskie :grin:
-
Seegi masz tak jak ja mój Y tez zawsze wymyty świecący! Brudnym nie pojade
A co do tematu to spalanie zalezy od ruchu ulicznego itd. Nad morze jechalem w nocy powoli oszczednie i spalił 5,1 a wracajac darłem dość szybko i spalił 5,4 :oop
Staram sie kazdy bieg zaczynac minimum 2krpm bo jak nizej to bardzo muli
ps w środe jade do wawy na nagranie ''jazdy próbnej'' wiec jak kiedys bedziecie ogladac i wyjdzie ze jeden z uczestników jezdzi yarisem to bede to ja
pzdr
-
ps w środe jade do wawy na nagranie ''jazdy próbnej'' wiec jak kiedys bedziecie ogladac i wyjdzie ze jeden z uczestników jezdzi yarisem to bede to ja
pzdr
Wspomnij cos o TKP.
-
Moja diesel pali średnio okolice 5, ale nogi nie mam lekkiej. W zimie - zimno, w lecie - klima, więc ma co żreć paliwko :wink:
-
12l/100 km przy 175 możliwe?;) bo serduszko boli jak tak szybko sie jedzie i autko cierpi wieć raczej następnej pruby takiej nie bede robił dla tego pytam czy to normalka ;) i Dziwi mnie fakt ze raz pali wiecej, a raz pali m,niej...;/ przy tej samej prędkości.. wiem opory powietrza itd.. ale jednak. Np dzis w jedną strone 90km/h przy zwiększajacej sie prędkości niewiele ponad 5. ta sama droga z powrotem prędkość tez 90 km/h z tym ze zwalniająca i spalanie powinno być mniejsze.. a jest inaczej!!! bo tez 5, 5,1 dziwny jest czasem ten samochod..Albo ja jestem przewrażliwiony na jego punktcie ??:) A świecić to się musi dzien w dzien !! Zwłaszcza ze mam Własną Myjnie ;)
-
jak nie zapomne (z nerwów i tremy) to pozdrowie tkp
-
Nie wiem co sie ostatnio dzieje z moim yarisem ale mi sie to podoba... ostatnio mialem spalanie 6,2 w cyklu mieszanym ..jakies 2 tygodnie temu zresetwoalem komputer, nic nie zmienialem w sposobie jazdy, trasy mniej wiecej te same, te sama benzyne tankuje ale spalanie spadlo do 5,9 ostatnio :cheesy:
-
Średnie spalanie 6,9 litra
-
Średnie spalanie 6,9 litra
wg komputera czy rzeczywiste?
-
Według komputera
-
to sporo... jezdze po Wawie do pracy badz na uczelnie na 8 rano i wracam o 16 badz 17. Średnie spalanie wg komputera to 5,6-5,8l/100km w lato, w zime 6,3l/100km, a rzeczywiste różnie - przez cały rok ukształtowało się na poziomie 6,6l/100km... :)
-
6,8 to sporo?
7,8l, Y1.0 właściwie samo miasto, głównie godziny szczytu, od czasu do czasu nocą, i pojedyńcze wyjazdy po 30km za miasto.
Ale przyznaje, że noge mam ciężką :-)
-
7,3 wg kompa, tylko miasto YI FL 1.3L
-
prawie 214km - z tego około 120 poza miastem (po krakowskiej aż do Tarczyna; prędkości do 120km/h) - reszta, czyli prawie 100km Warszawa.
średnie spalanie wg kompa - 4,9l/100km, a rzeczywiste przy dystrybutorze 5,39l/100km :)
A jako, że spala mało to dostaje Verve 98 (a może dlatego spala mało?)
-
Ace, a widzę, ze w podpisie masz takie spalanie jak ja 6.5 :)
Palił wiecej, ale ostatnio postanowiłem trochę przystopować z szaleństwami przez te ceny paliw :(
-
Jestem w fazie sprawdzania, tabelka w exelu puchnie ale jak dotychczas spalanie w cyklu mieszanym (głównie miasto) na dystansie:
2771 km wynosi: 6,217080475 l/100km. Yarek 1.0 jazda dynamiczna :-) Ile wg kompa nie wiem :oops:
-
45kkm - 6,24l/100km w/g tankowań - jazda mieszana 60% miasto /40% trasa.
-
a swoją drogą - czy jest jakiś sposób na komputerek w Yarisie przed FL żeby się nie restartował za każdym wyłączeniem silnika tylko trzymał aż do ręcznego wyzerowania ?
-
u mnie (Y przed FL) się nie resetuje :oops:
-
a masz japończyka czy już wersję europejską ? Bo mój jest '99 i wiem, ze potem trochę rzeczy pozmieniali (np. 3 zagłówek z tyłu, lusterko w osłonie przeciw słonecznej pasażera) i może ten komputerek też...
-
Francuz - mam trzeci zagłówek, lusterko w osłonie tylko kierowcy i komputer który działa poprawnie (... ale się myli ;) )
-
Y 2, 1.4 diesel skrzynia multi mode i wychodzi 5,8 litra - jazda mieszana 60% miasto /40% trasa. Ale zatankowałem właśnie dopiero drugi bak od odbioru auta. Może jeszcze troszkę spadnie, jak motor się ułoży, kto wie. Ale nawet jeśli, to pewnie będą to jakieś ułamki różnicy.
-
45kkm - 6,24l/100km w/g tankowań - jazda mieszana 60% miasto /40% trasa.
Mam prawie dokladnie tak samo w YI 1.3 ( ok. 22kkm)
http://img151.imageshack.us/img151/3215/yar13zn5.jpg
-
Yarisek mnie pozytywnie zaskoczył! :)
50% trasa, 50% weekendowe miasto. 134,3km od ostatniego tankowania, paliwo Verva 98. Zawsze tankuje pod korek - do baku weszło 6,47l - spalanie 4,82l/100km - złoto, nie samochód :)
-
45kkm - 6,24l/100km w/g tankowań - jazda mieszana 60% miasto /40% trasa.
Mam prawie dokladnie tak samo w YI 1.3 ( ok. 22kkm)
http://img151.imageshack.us/img151/3215/yar13zn5.jpg
Mam właśnie YI 1.3 2002, więc ta niewielka różnica wynika pewnie z tego, że masz trochę "ciąższą" nogę :grin: .
-
Czy jest ktoś na forum i może mi pomóc????chodzi o spalanie w yarisku I - czytam na forum że yaris pali 5, czy 5,6 l/100km na moim komputerze wyświetla się średnie spalanie 7,5 i nie zaleznie czy jeżdze ostrożnie czy "depczę" czy ktoś może zna wyjaśnienie tego problemu? :laugh:
Wszystko super tylko czemu załozyłas ten watek w Prius???
Eddie
-
na moim komputerze wyświetla się średnie spalanie 7,5 i nie zaleznie czy jeżdze ostrożnie czy "depczę" czy ktoś może zna wyjaśnienie tego problemu? :laugh:
Zresetuj pomiar średniego spalania.
Im dawniej pomiar nie był resetowany, tym mniejszym wahaniom podlega jego wartość.
-
Ostatnio sprawdzalem kompa u Shaggy Y 1.0 srednie spalanie 4,8
-
czytam na forum że yaris pali 5, czy 5,6 l/100km na moim komputerze wyświetla się średnie spalanie 7,5 i nie zaleznie czy jeżdze ostrożnie czy "depczę" czy ktoś może zna wyjaśnienie tego problemu? :laugh:
Wyjaśnienie jest takie, że każdy użytkuje samochód w inny sposób i w innych warunkach drogowych. Każda aglomeracja miejska nieco się różni. Wiele zależy też od miejsca zamieszkania. Niektórzy mieszkają np poza centrum, gdzie dojeżdżają po kilkanaście km dobrą drogą a traktują to jako jazdę miejską. Inni stoją tylko w korkach, bo do pracy mają 2 km w samym centrum i z powrotem. Dla mnie osobiście spalania rzędu 4,8 czy nawet 5,5 w mieście autkiem z silnikiem benzynowym to czysta abstrakcja. 4,8 to mi pali diesel i to w trasie, przy 90 -110 km/h, a nie w zatłoczonym mieście. Niektórym nawet golfy vr6 biorą w mieście "szóstkę". Ot, po prostu. Także nie przejmuj się. 7,5 to nie jest raczej zły wynik, tym bardziej, że to benzynka, a nie dieselek. Głowa do góry :grin:
-
czytam na forum że yaris pali 5, czy 5,6 l/100km na moim komputerze wyświetla się średnie spalanie 7,5 i nie zaleznie czy jeżdze ostrożnie czy "depczę" czy ktoś może zna wyjaśnienie tego problemu? :laugh:
Wyjaśnienie jest takie, że każdy użytkuje samochód w inny sposób i w innych warunkach drogowych. Każda aglomeracja miejska nieco się różni. Wiele zależy też od miejsca zamieszkania. Niektórzy mieszkają np poza centrum, gdzie dojeżdżają po kilkanaście km dobrą drogą a traktują to jako jazdę miejską. Inni stoją tylko w korkach, bo do pracy mają 2 km w samym centrum i z powrotem. Dla mnie osobiście spalania rzędu 4,8 czy nawet 5,5 w mieście autkiem z silnikiem benzynowym to czysta abstrakcja. 4,8 to mi pali diesel i to w trasie, przy 90 -110 km/h, a nie w zatłoczonym mieście. Niektórym nawet golfy vr6 biorą w mieście "szóstkę". Ot, po prostu. Także nie przejmuj się. 7,5 to nie jest raczej zły wynik, tym bardziej, że to benzynka, a nie dieselek. Głowa do góry :grin:
Z tego co mówisz - diesel potrafi więcej, albo tyle samo opierdzielić co benzynowy. Niestety kosztuje wiele więcej, co w moim przekonaniu czyni go zakupem nieopłacalnym (tymbardziej, ze diesle są dość delikatne i bardziej wymagające niż benzyniaki...).
7,5 jest całkiem możliwym do osiągnięcia spalaniem - jeżeli robisz odcinki po 5km tylko w korku... bądź jeździsz trybem zerojedynkowym (albo gaz albo hamulec).
BTW Krisso - nie ma co uogólniać - znajdz mi dobrą drogę dojazdową do Centrum spoza Warszawy, albo chociaż spoza Centrum... Oczywiście w godzinach 7:30-9; 16-17 w drugą stronę.
akurat poniżej 6l/100km udaje się osiągnąć w mieście Yarisem 1,0l. Zgadzam się za to, że jest to cecha wybitnie indywidualna.
Zgadzam się również, że nie problemem jest osiągnąć 7,5l/100km w mieście (na trasie sobie nie wyobrażam).
-
BTW Krisso - nie ma co uogólniać
Oczywiście, dlatego o tym napisałem. Jest tak wiele zmiennych, które warunkują spalanie, że głowa boli. Dlatego ja nigdy nie staram się porównywać mojego zużycia paliwa z innymi. Bo wychodzą różne bzdury. Natomiast można porównywać zużycie własne z ...... no właśnie z.... własnym. Jeżdżę w taki sposób - pali xxx, jeżdżę w inny sposób pali xxxx. Sęk teraz w tym, by taki sobie system jazdy wypracować, by uzyskiwać możliwie najniższe spalanie w ramach lokalnych warunków i własnych możliwości. I nie podniecać się, że Heniu z Krakowa, to ma 4,8 a ja w Szczecinie nie mogę zejść z 6,5.
I nie stwierdzam, że diesel pali tyle samo lub więcej niż benzyna. Dałem do zrozumienia co innego - skoro diesel mi pali 5,6 w mieście, to znaczy, że benzyną w tych samych okolicznościach miałbym 7,6, a nie tyle samo co dieslem !!. A 4.8 w benzynie ? w mieście ? czysta abstrakcja dla mnie osobiście. Bo nawet jeśli to faktycznie prawda, to ja bym takiego zużycia po prostu nie osiągnął. Dlatego ... nie patrzmy na cudze spalanie, bo to dwa różne światy. To tyle.
-
skoro diesel mi pali 5,6 w mieście, to znaczy, że benzyną w tych samych okolicznościach miałbym 7,6, a nie tyle samo co dieslem !!.
Parę postów wcześniej napisałeś że pali 5.8 w jeździe mieszanej (a nie w mieście). W takich samych warunkach vvti by spalil na pewno poniżej 7-miu litrów. Z moich obserwacji wynika że różnica przy tej mocy to 0,5 - 1 litr, a na pewno nie 2 litry. Poza tym pełna zgoda :)
-
W takich samych warunkach vvti by spalil na pewno poniżej 7-miu litrów.
Trudno jest mi ocenić, bo być może Tobie by się udało, może masz inny styl jazdy. Ja się wiecznie śpieszę, bo na kilku etatach pracując ni ma szans, by dojechać wszędzie na czas :). W każdym razie, jeszcze żaden samochodzik benzynowy nie spalił mi w mieście poniżej 8 litrów. Ani jeden. Nawet CC 900, czy dawny Clio II 1.2 8v (60 PS) - wszystko paliło mi 8+. A już tym bardziej autka z mocniejszymi benzynowcami.
P.S.
Escort 99" 1.6 16v (zetec 90 PS). To był dopiero smok. W mieście mi ciął 11 litrów. Także czy Yarisek pali 6,5 czy 7,9 ... to i tak jest mało :).
-
no to j az troszke z innej beczki sie wypowiem w kontekscie Y
w dokladnie takich samych warunkach, na tych samych trasach (12 km - przejazd przez scisle centrum lodzi w godzinach szczytu 8 rano i 16 (codziennie do pracy) i ok 12 -15 przejazdow w poprzek lodzi - odcinek 25 km w nocy)
srednio Y w miesiacu spalal 6,3-6,4 (Y1FL), natomiast w takim samym trybie eksploatacji, ten sam styl jazdy AVE T25 1.8 spalila mi przez miesiac (bo tyle dopiero ja mam) 7,3....
tutaj odbieglem troche od tematu, ale to obrazuje roznice w spalaniu przy dokladnie tych samych warunkach i zupelnie innych samochodach.... Y 87KM, AVE 130KM i wedlug mnie TYLKO 1 litr roznicy.... - mam nadzieje ze tak mu zostanie!;)
pzdr
-
dla ciekawostki: dzisiaj przejechałem 76km - z Woli do Otwocka i spowrotem. Generalnie, mimo, że przez miasto, to jazda jak na trasie, tyle, że światła po drodze. Spalanie wg komputera: 4,5l/100km. Średnia prędkość 49km/h. Pokazał średnie spalanie jeszcze mniejsze niż ostatnio... :)
-
Średnie spalanie 6,8 litra
-
witam właśnie dołączyłam do was i czytam ile palą yariski, ja mam od niedawna yariske z końca 2003 r/wersja z klimą/ i pali mi w mieście 7.5 - 7.6 nie chce inaczej. Próbowałam jeździć / często z klimą/patrząc non stop na komputer i spalanie w wyszło mi 7.5 wk..yłam się i depnęłam nie patrzac na kompa i wyszło 7.6 . Czy można to jakoś obniżyć??? pomóżcie aha jeżdzę na zimówkach aby je dokończyć czy to ma jakiś wpływ na wskaźnikm spalania???,
Aha mam jeszcze jedno zapytanko ....Czy można jakoś odblikować yarskę by nie była taka mułowata?? by nadać jej spontanicznoścvi i dynamiki
-
Średnie spalanie 6,0
-
Ja jezdze codziennie trase 10km do pracy i 10 km z pracy i srednie spalanie to 5 literkow :-)
Mam tez Y od 2 miesiecy i jestem z niego bardzo zadowolony(trasa 4.4 ostatnio Zakopane) :icon_pray:
-
I to na takich kołach jak na obrazku? nono! ;-)
-
Nie no bez przesady obrazek obrazkiem :laugh:
-
witam właśnie dołączyłam do was i czytam ile palą yariski, ja mam od niedawna yariske z końca 2003 r/wersja z klimą/ i pali mi w mieście 7.5 - 7.6 nie chce inaczej. Próbowałam jeździć / często z klimą/patrząc non stop na komputer i spalanie w wyszło mi 7.5 wk..yłam się i depnęłam nie patrzac na kompa i wyszło 7.6 . Czy można to jakoś obniżyć???
Mam podobne auto z 2005 ale bez klimatyzacji. Jeżdżę tylko po mieście, spalanie ustabilizowało się na poziomie 7.0 (plus minus 0.2). Też się zastanawiam dlaczego innym pali tak mało - prawdopodobnie ludzie piszą o zużyciu paliwa wtedy kiedy spali im mało, a nie wtedy kiedy spali dużo. Zresztą fabryka podaje 6.8 w mieście, więc spalanie na poziomie 5-6 litrów w mieście można uzyskać z jazdy obwodnicami, w nocy albo tamując ruch w mieście :)
pomóżcie aha jeżdzę na zimówkach aby je dokończyć czy to ma jakiś wpływ na wskaźnikm spalania???,
Na spalanie nie ma wpływu, ale na bezpieczeństwo tak. Awaryjne hamowanie w zimówkach na rozgrzanym asfalcie, to jak jazda figurowa na lodzie ;)
Aha mam jeszcze jedno zapytanko ....Czy można jakoś odblikować yarskę by nie była taka mułowata?? by nadać jej spontanicznoścvi i dynamiki
Mułowata? Pamiętaj że maksymalny moment obrotowy w tym silniku występuje dopiero przy 4100 obr/min - depnij go bardziej.
Jak stoję pod światłami jako pierwszy, to ruszam tak, że za chwilę jest pusto w lusterkach mimo takiego małego silniczka :cheesy: Niestety zwykle nie stoję pierwszy, a przede mną ruszają spod świateł jak muchy w smole...
-
spalanie w wyszło mi 7.5 wk..yłam się i depnęłam nie patrzac na kompa i wyszło 7.6 . Czy można to jakoś obniżyć???
A czy sprawdzałaś ile pali z wyłączoną klimatyzacją?
I czy z wyłączoną klimatyzacją auto jest mniej mułowate?
Może to wspólna przyczyna obu problemów...
adminie, nie złość się że piszę jednego posta pod drugim :)
-
Też się zastanawiam dlaczego innym pali tak mało - prawdopodobnie ludzie piszą o zużyciu paliwa wtedy kiedy spali im mało,
ja sprawdzam po każdym tankowaniu, średnią mam 6,5 l/100. W tym są autostrady, drogi górskie, miasta, klima, śniegi, itd :)
I czy z wyłączoną klimatyzacją auto jest mniej mułowate?
na pewno będzie mniej mułowate, jak w każdym yarisie wyłączając klimę czuje się strzał jakby z NOS ;)
-
Srednie równo 6,5 od kiedy mam auto. Ostatnio spada, bo do pracy jeżdże rowerem a samochód wykorzystuje po południu/ na trasy.
-
Średnie spalanie 6,5
-
Witam,
Kolejne tankowanie - kolejna porcja radości:
5,4/100km
polecam lekturę niedowiarkom (musicie zaufać, że wpisuje wszystko skrupulatnie - każde tankowanie tak jak naprawde jest).
http://www.spritmonitor.de/en/detail/146998.html
-
polecam lekturę niedowiarkom (musicie zaufać, że wpisuje wszystko skrupulatnie - każde tankowanie tak jak naprawde jest).
Analogiczne mam w exelu, tylko mniej bajerów :grin:
-
AceVentura tak z czystej ciekawosci sie pytam - jaki jest powod ze tak czesto tankujesz sr. po 15 L ?
-
Zużycie z trasy Legionowo-Poznań-Legionowo: 7.9. Czemu więcej niż w mieście :-)
Ale i tak lubię autostrady.
-
Czemu więcej niż w mieście? Bo nikt, nie będąc masochistą, nie będzie w stanie jechać 90km/h po pustej autostradzie ;P
-
Zdziwiłbyś się. Ja trzymałem 150, czasem pod 160. Wyprzedziło mnie może z sześć samochodów (w obie strony), ja wyprzedziłem kilkadziesiąt. Jak można BMW 5 jechać autostradą 110?
-
Dokładnie o to samo mi chodziło w moim poście.
-
Mam pytanie,jak w ogóle komputer liczy aktualne spalanie :oops:
-
etom - początkowo sprawdzałem spalanie. Teraz tankuje tylko w weekendy (bo na Orlenie ceny o około 20gr w dół idą)i poprostu jak weekend nadchodzi to zalewam do pełna... i mam komfort psychiczny ze w baku zawsze jest full ;)
-
Ostatnio jeżdżę 60km codziennie, 30 trasą i 30 w mieście. Kiedy jeździłem dynamicznie w mieście a na trasie pod 150km/h to nie mogłem zejść poniżej 6,8l. Ostatnio zwolniłem i jeżdżę cały czas około 3000obr/min, w części pozamiejskiej jadę tak do 120km/h spalanie spadło do 5,6l.
-
Mam pytanie,jak w ogóle komputer liczy aktualne spalanie :oops:
W zadanym przedziale czasu (przy spal. chwilowym to 2 s ) zlicza ilosc wtryskow i mnozy przez czas otwarcia wtryskiwaczy - to info o ilosci spalonego paliwa - dzieli to przez przejechany dystans w tym czasie i nastepnie przelicza na dystans 100 km.
-
Bardzo dziękuje :-)
-
Mam pytanie,jak w ogóle komputer liczy aktualne spalanie :oops:
W zadanym przedziale czasu (przy spal. chwilowym to 2 s ) zlicza ilosc wtryskow i mnozy przez czas otwarcia wtryskiwaczy - to info o ilosci spalonego paliwa - dzieli to przez przejechany dystans w tym czasie i nastepnie przelicza na dystans 100 km.
I robi to bardzo dokładnie :-)
-
Oj!nie u wszystkich.u mnie zaniża 0,5-0,6 litra.ps.temperatura też jest zawyżona.zawsze 0 3 st
-
Oj!nie u wszystkich.u mnie zaniża 0,5-0,6 litra.ps.temperatura też jest zawyżona.zawsze 0 3 st
tak jak u mnie. Czasem zdarza sie mu być bliżej wyniku, ale generalnie 0,5 to taki standard...
-
U mnie zwykle deczko zawyża - ok 0,2-0,3
-
No u mnie jak w aptece, kupuję na neste i co 0.25 litra zawsze idealnie się mieści a przecież oprócz ewentualnego błędu pomiaru spalania może być jeszcze błąd dystrybutora :-)
-
ja ostatnio zrobiłem trasę 4000km. Praktycznie same autostrady (Polska, Niemcy, Dania). Średnie spalanie mi wyszło 6,7, a wiadomo, ze w PL jest gówniana benzyna, a w Niemczech autostrady bez ograniczeń ;) Jestem mile zaskoczony wynikiem, bo spodziewałem się większego spalania :)
-
Mam tzw. "ciężką nogę" - ma to odbicie w spalaniu - co prawda jazda w mieście ale komputer pokazuje 7.7 l :(
Yaris 1.0 z 2002 roku.
-
Y2 1.4 diesel - ostatnie pomiary w mieście 7,0, przy raczej spokojnej jeździe.
-
Mam tzw. "ciężką nogę" - ma to odbicie w spalaniu - co prawda jazda w mieście ale komputer pokazuje 7.7 l :(
Yaris 1.0 z 2002 roku.
No nareszcie ktoś z moim,wysokim spalaniem :-)
-
popuściłem wodzę fantazji a i remonty w Wawie się zaczeły - 6,28l/100km (przez 435km, z czego około 110km to trasa... zatłoczona - piątek wyjazd z miasta).
-
Cóż... Dałem autko swojej kobiecie - na traskę - 250km. Spaliło... 5,4l/100km. Całkiem całkiem - gdyby tylko jeszcze mi tyle paliło i w mieście :)
-
popuściłem wodzę fantazji a i remonty w Wawie się zaczeły - 6,28l/100km
Jeśli mi diesel pali w mieście 7,0 - 7,1 i to wcale nie katując, a Tobie benzyna łapie 6,28 i to hm .. puszczając wodze fantazji ? , to znaczy, że d4d to istna pomyłka, konstrukcyjny niewypał i kupowanie jej to głupota. Trza będzie sprzedać to padło.
-
popuściłem wodzę fantazji a i remonty w Wawie się zaczeły - 6,28l/100km
Jeśli mi diesel pali w mieście 7,0 - 7,1 i to wcale nie katując, a Tobie benzyna łapie 6,28 i to hm .. puszczając wodze fantazji ? , to znaczy, że d4d to istna pomyłka, konstrukcyjny niewypał i kupowanie jej to głupota. Trza będzie sprzedać to padło.
nie generalizuj, po prostu cos ci z autem szwankuje, posprawdzaj w jakims solidnym warsztacie znajacym sie na tych silnikach...
-
Średnie spalanie 6,4
-
nie generalizuj, po prostu cos ci z autem szwankuje, posprawdzaj w jakims solidnym warsztacie znajacym sie na tych silnikach...
Tym bardziej sądzę, że niewypał, bo kumpla yaris 6,9 - ten sam silnik :). Ale ok, jemu też przekażę, żeby posprawdzał w solidnym warsztacie. Pojedziemy obaj :D.
-
juz dawno nie przekroczyłem 7l/100km... bardzo dawno.
-
Krisso, a pamiętasz jak mówiłem przed kupnem że spali Ci niewiele mniej od benzyny? Katalogowe średnie spalanie na poziomie 4,5 litra to bujda.
W tym przypadku nawet pali Ci więcej od benzyny, ale to akurat wynika po części z tego że Y2 jest sporo cięższy od Y1 i być może trochę z większych korków w Twoim mieście.
Tak czy siak dizelek to dobre auto na trasy, a nie do miasta. Dopiero na autostradzie powinien mniej spalić.
-
Krisso, a pamiętasz jak mówiłem przed kupnem że spali Ci niewiele mniej od benzyny?
Ale nie napisałeś wtedy, że będzie to aż ponad 10 % więcej :furious3: :oops: :grin: :grin: :grin: :grin: Gdybym wiedział, to bym nie kupił.
No zgoda, poczekam aż więcej wyników spalania napiszą właściciele Y2, szczególnie benzynowych wersji dla porównania.
W każdym razie, w przypadku wielu innych marek, diesle palą ewidentnie mniej, a nie trochę mniej, czy nawet więcej. Clio dCi pali mi w mieście przy normalnej jeździe 5,5 do max 6.0, jak pedał non stop w podłodze. Yaris łyka 7,1. To już różnica spora, a dynamika identyczna. Z kolei np Clio 1.4 16v benzynka łapie przy spokojnej 8,5 do 10,5 jak pedał w podłodze w mieście. Więc w obu Clio wynik spalania w mieście 5,5 dla diesla i 8,5 dla benzyny to kolosalna różnica. Tak samo jest między benzynowcami i dieslami VW.
Tym czasem w przypadku Toyoty jest odwrotnie, lub podobnie. Diesel bierze prawie tyle samo, tyle samo, bądź nawet więcej. TO jest niedopuszczalne w przypadku innych samochodów :).
Ok, czekam na wyniki innych użytkowników Y2.
P.S.
Jeśli te posty stanowią OT, przepraszam i proszę o usunięcie.
-
Chyba po prostu silniki benzynowe Toyota robi wybitne, a dizle raczej przeciętne. Tak czy siak raczej sporo Ci pali - podaj jaką masz średnią prędkość na komputerku, da to jakieś pojęcie o korkach :) Jak jeździłem przez chwilę aurisem z tym samym silnikiem to wyszło 6.8, ale raczej bez korków - dużo dwupasmówek i obwodnic.
Ja cały czas twierdzę że to kwestia masy - co z tego że niby to jest auto miejskie, skoro Twoja wersja z automatem waży pewnie z 1150 kg... tyle to ważyła ostatania Corolla 1.6. Po prostu biedny silniczek nie wyrabia z tą masą i trzeba go cisnąć non stop na maksimum osiągów. Stąd spalanie.
PS: Dlaczego OT, przecież o spalaniu piszemy :)
-
Wrocilem z Norwegii i oto wyniki
W norwegii (jezdzi sie spokojnie i powoli max do 100) 4,6 (lane pod korek, 2 pomiary i dwa razy po 4,6 l /100km)
Szwecja (non stop 120 przez 500km i spalanie 5,6 l/100km (tez pod korek)
Za kazdym razem komputer zanizył o 0,5 l/100km
Samochod bez klimy za to podłaczona nan stop lodówka.
-
Tym bardziej sądzę, że niewypał, bo kumpla yaris 6,9 - ten sam silnik :). Ale ok, jemu też przekażę, żeby posprawdzał w solidnym warsztacie. Pojedziemy obaj :D.
zastanowmy sie na spokojnie...
przede wszystkim, jaki masz przebieg?
ile razy tankowales do pelna i mierzyles spalanie na podstawie tankowan, a nie na podstawie komputera?
i najwazniejsze, jaki tak naprawde masz styl jazdy?
pisales wczesniej ze nie jezdzisz ostro ale troche trudno mi w to uwierzyc. jezeli twoj samochod jest sprawny, przy spokojnej jezdzie nigdy bys nie dobil do 7litrow/100.
ja jezdze spokojnie, tez mam y2 d4d i po 20 tys. km przebiegu mam srednie spalanie (srednia z wszystkich tankowan) na poziomie 4,7l (tryb mieszany). i przy rzeczywiscie spokojnej jezdzie taki rezultat jest do osiagniecia. raz po ostrej autostradowej jezdzie (predkosci ok. 160km/h) mialem spalanie na calym baku troche powyzej 6 litrow i to byl moj maks.
rozumiem ze nie wszyscy maja cierpliwosc do eco-drivingu, wiec do mojej sredniej doliczmy litr ekstra na troche wiecej dynamiki to i tak daleko jeszcze do 7 litrow.
wiec albo jezdzisz non stop na 4-5 tysiecy rpm (choc nie wiem czy d4d tyle w ogole wyciaga), albo masz cos nie tak z autem, bo inaczej ja sie poddaje.
-
na spalanie z komputera radze nie patrzec... mi pokazuje teraz 5,8 (jazda dzisiaj do pracy i spowrotem). Ostatnio pokazał 5,4l a spalił 6,3... dlatego nie mam zaufania do średniego spalania na komputerze. Za to dzięki chwilowemu nauczyłem się jeździć tak jak jeżdże, a efekty cały czas przedstawiam, bo uważam, że warto.
Jedni lubia sie chwalic, jak duzo im Yaris wciagnal... dla mnie bardziej satysfakcjonujacym wynikiem jest jak najmniejsze spalanie.
-
zastanowmy sie na spokojnie...
przede wszystkim, jaki masz przebieg?
ile razy tankowales do pelna i mierzyles spalanie na podstawie tankowan, a nie na podstawie komputera?
i najwazniejsze, jaki tak naprawde masz styl jazdy?
Przebieg mam 1150 km.
Tankowałem w sumie 2 razy, ale drugiego baku jeszcze nie zjeździłem.
Spalania nie mierzyłem w ogóle, bo podaję wyniki z komputera pokładowego. W Clio komputer mierzy mi z dokładnością praktycznie co do dziesiętnej litra. Zakładam zatem, że komputer w Yarisie również jest dokładny.
Jaki mam styl ? Jeżdżę dynamicznie wciskam pedał dość mocno, bo haruję na 3 etatach i muszę wszędzie zdążyć. No ale Yarisem starałem się jeździć normalnie, tzn spokojnie, ale nie jak żółw.
-
Przebieg mam 1150 km.
Tankowałem w sumie 2 razy, ale drugiego baku jeszcze nie zjeździłem.
to za wczesnie na wyciaganie wnioskow o spalaniu, poza tym komputery sie czasami myla.
mi ostatnio przeklamal na calym baku o 0,4l w gore.
ale to nie to. czy wczesniej jezdziles samochodami benzynowymi?
przenoszenie nawykow z benzyny na diesla moze spowodowac takie spalanie, byc moze krecisz zbyt wysokie obroty, a diesle sa niskoobrotowe, moga wowczas rozne kosmosy wychodzic.
pamietaj ze optymalny moment obrotowy masz od 2000rpm i krecenie go powyzej 4000 nie ma wiekszego sensu, bo moc maksymalna osiaga on wczesniej a moment obrotowy juz wtedy mocno spada.
sprobuj zmienic moze nawyki, max 3500rpm i zmiana biegu, troche wtedy wiecej sie namachasz drazkiem, ale spalanie spadnie (a im nizej zejdziesz z obrotami tym mniej spalisz).
i naprawde polecam obliczac spalanie przeliczajac wlasnorecznie przebiegi i ilosc tankowanych litrow, to naprawde wiarygodniejsze niz komp.
tyle przychodzi mi do glowy w tym temacie, mam nadzieje ze starczy ci cierpliwosci ;)
-
Mam pytanie troche z innej beczki - jaka pojemnosc ma zbiornik na paliwo w yarisie? Nigdy nie udalo mi sie zatankowac powyzej 37L, a powinno chyba wejsc 45L.
Spalanie na trasie ok 5,1L (moj rekord 4,3l tuz po zakupie samochodu, ledwo dotykalem pedalu gazu), w cyklu mieszanym ok 6,3L. Zauwazylem, ze duzo zalezy od paliwa i od stylu jazdy. Ogolnie spalanie waha sie od 4,9-6,7L. Jezeli chodzi o diesla, to wydaje mi sie, ze spalanie 7,0 L jest kwestia stylu jazdy, chyba ze jest to kwestia regulacji wtryskiwaczy (ale w nowym samochodzie jest to chyba niemozliwe).
-
Przebieg mam 1150 km.
Tankowałem w sumie 2 razy, ale drugiego baku jeszcze nie zjeździłem.
Ee, to o czym my mówimy - myślałęm że już więcej wyjeździłeś :) Poza tym zrob kilka pomiarów na stacji.
rozumiem ze nie wszyscy maja cierpliwosc do eco-drivingu
Na czym ma polegać taka ekonomiczna jazda? poniżej 2 tys nei pojedziesz bo auto stoi w miejscu, a powyzej 4 nie ma sensu kręcic bo juz moc spada. To nie tak jak w benzynie że możesz jeździć zarówno 1,5-2,5 jak i 5-6 tys obrotów. Dizle są takie cyfrowe - albo jedziesz albo nie :) Poza tym KriSSo ma automat.
PS: Jakoś mi się nei chce wierzyć że przy 160km/h masz chwilowe spalanie 6l?? :oops:
-
Mam pytanie troche z innej beczki - jaka pojemnosc ma zbiornik na paliwo w yarisie? Nigdy nie udalo mi sie zatankowac powyzej 37L, a powinno chyba wejsc 45L.
45l napewno, mnie raz udało się 43l zatankować, a wg moich obliczeń jeszcze troche km mogłem zrobić.
Pzdr
-
45l napewno
Ale w Y2 - już tylko 42l.
-
Na czym ma polegać taka ekonomiczna jazda? poniżej 2 tys nei pojedziesz bo auto stoi w miejscu, a powyzej 4 nie ma sensu kręcic bo juz moc spada. To nie tak jak w benzynie że możesz jeździć zarówno 1,5-2,5 jak i 5-6 tys obrotów. Dizle są takie cyfrowe - albo jedziesz albo nie :) Poza tym KriSSo ma automat.
tu nie tylko chodzi zmiane biegow, ale np. o przewidywanie sytuacji na drodze, nie przyspieszanie bez sensu jezeli wiadomo ze za kilkaset metrow i tak bede stal na swiatlach, hamowanie silnikiem (bo wtedy zuzycie spada prawie do zera), w miare dynamiczne rozpedzanie sie do zalozonej predkosci podroznej (w zaleznosci od warunkow na drodze) i utrzymywanie jej delikatnym operowaniem pedalu gazu itd. itp.
co do zmiany biegow to jezeli nie jade autostrada to nigdy nie przekraczam 3000 rpm, bo to sensu nie ma.
i uwierz mi ze da sie bezproblemowo jechac z predkoscia obrotowa 2000rpm, wtedy jest juz dostepny maksymalny moment obrotowy. no chyba ze chcesz sie scigac, ale wtedy po co diesel?
PS: Jakoś mi się nei chce wierzyć że przy 160km/h masz chwilowe spalanie 6l?? :oops:
a gdzie ja napisalem ze mam takie chwilowe spalanie?
to jest srednie spalanie z trasy ponad 550km z czego ponad 400km to byla szybka jazda autostradowa.
dla ciekawosci: chwilowe spalanie przy licznikowej predkosci 180kmh wychodzi 12l/100km
p.s. a co do automatu KriSSo, moze wlasnie ta skrzynia jakos felernie dziala, ze mu takie spalanie wychodzi? tak czy siak trzeba przejechac co najmniej kilka pelnych bakow i pomierzyc to spalanie, wtedy beda jakies miarodajne wyniki.
-
p.s. a co do automatu KriSSo, moze wlasnie ta skrzynia jakos felernie dziala, ze mu takie spalanie wychodzi?
Tak, coś czuję, że o to właśnie chodzi. Bo jak wyjadę w traskę, to przy stałej prędkości powiedzmy 120 km/h, bez zmian biegów pali bardzo mało, poniżej 5 litrów. Odnośnie jazdy miejskiej, to spróbuję jeszcze potestować zmianę biegów w trybie sekwencyjnym, może wtedy spalanie spadnie, gdy sam będę decydował kiedy bieg ma być zmieniony. Mimo wszystko czuć, że ten system automatyczny nie zawsze zmienia wtedy, gdy tego chcę.
Odnośnie jeszcze zmiany biegów. Często piszecie, że w D-4D, czy w jakimkolwiek dieslu, nie ma sensu pałowanie po obrotach powyżej 3500 rpm. W zasadzie można się z tym zgodzić, jednakże mój automat w przypadku dynamicznego przyspieszania z pedałem w podłodze sam sobie zmienia bieg przy blisko 5000 rpm :icon_pray: :grin: :grin: :grin:. Dziwne, nie ? I wcale nie czuć jakoś spadku przyspieszenia powyżej 3500 rpm :D. Normalnie, prawie jak VTEC hehe :D. I fajny ma przy tym warkot, rozwścieczonego dzika :D. Także w trybie automat, jak daję ognia, to mogę zapomnieć o zmianie przy 3500 rpm :D.
P.S.
Automat kupiłem celowo, dla wygody i zdaję sobie sprawę, że na pewno zwiększa on spalanie. No coś, za coś, ni ma rady. Tak trochę żaliłem się wcześniej na zasadzie przekory, spoko :). Ale fakt jest taki, że Clio dCi z manualem pali mi mniej z niż Yaris z automatem - co w zasadzie też jest dość oczywiste. Sądzę, że gdybym wziął Yariska manuala, to też paliłby mi mniej. AMEN.
Dzięki za opinie. Sporo bardzo konkretnych osób można spotkać na tym forum, super.
-
Średnie spalanie 6,6
-
Automat kupiłem celowo, dla wygody i zdaję sobie sprawę, że na pewno zwiększa on spalanie.
MM to jest skrzynia automatyzowana, a producenci prawie zawsze dla aut z takimi skrzyniami podają niższe spalanie niż dla takich samych aut ze skrzyniami manualnymi (tak samo jest w przypadku Y2-1.3).
Y2-1.4D jest tu nielicznym wyjątkiem - producent podaje takie samo spalanie w obu wersjach.
Niższe spalanie ma się brać stąd, że w przeciwieństwie do zwykłych automatów nie ma tu strat mocy na sprzęgle hydrokinetycznym, a tryb automatyczny jest nastawiany na jak najwcześniejszą zmianę biegów na wyższe.
Ale praktyce jak zwykle może być różnie ;)
-
Niższe spalanie ma się brać stąd, że w przeciwieństwie do zwykłych automatów nie ma tu strat mocy na sprzęgle hydrokinetycznym, a tryb automatyczny jest nastawiany na jak najwcześniejszą zmianę biegów na wyższe.
No tak, to prawda. Biegi zmienia wcześnie itd, ale pod warunkiem, że jedzie się naprawdę spokojnie, spacerowo. Jak tylko trza depnąć, by coś wyprzedzić względnie spokojnie, to ok - też zredukuje i wcześniej zmieni na kolejny. Ale jak damy pedał w podłogę i chcemy porajdować, to wtedy obroty idą pod 5 krpm "a 'la" vtec :D.
Ale praktyce jak zwykle może być różnie ;)
Wydaje mi się, że jedynym możliwym porównaniem w moim przypadku jest zjeździć bak w trybie zmiany sekwencyjnej. Sprawdzę wtedy, czy mój sposób zmiany biegu jest bardziej, czy mniej optymalny od wersji "auto" w przypadku zużycia paliwa.
P.S.
Czyli w zasadzie jeżdżąc w trybie zmiany biegów ręcznej, powinienem mieć takie samo spalanie, jak w przypadku jazdy Yarisem z pełnym manualem ? To zautomatyzowanie samej zmiany biegu w trybie sekwencyjnym na zużycie nie wpływa, tak ?
-
Czyli w zasadzie jeżdżąc w trybie zmiany biegów ręcznej, powinienem mieć takie samo spalanie, jak w przypadku jazdy Yarisem z pełnym manualem ?
Teoretycznie tak, bo obie wersje najprawdopodobniej mają całkowicie identyczny pod względem mechanicznym układ przeniesienia napędu (skrzynia, sprzęgło, przełożenie główne).
Chociaż nie zawsze tak bywa, w Corsie w wersji EasyTronic (odpowiednik MM) przełożenie główne jest odrobinę inne (około 5% krótsze czy dłuższe - już nie pamiętam) niż w wersji "normalnej" (ale oczywiście same skrzynie są mechanicznie identyczne).
To zautomatyzowanie samej zmiany biegu w trybie sekwencyjnym na zużycie nie wpływa, tak ?
Nie powinno wpływać, nie licząc odrobiny prądu na wykonanie zmiany biegu przez siłownik.
-
Mam pytanie troche z innej beczki - jaka pojemnosc ma zbiornik na paliwo w yarisie? Nigdy nie udalo mi sie zatankowac powyzej 37L, a powinno chyba wejsc 45L.....
Ok. 37L jest do rezerwy,ok. 8L rezerwa.Moze myli Cie to ze tankujesz gdy RANGE wskazuje ok. 0 km zasiegu a RANGE wskazuje zasieg tylko do osiagniecia rezerwy a nie do dna baku ?
-
Sprawdze to jeszcze raz, wyjezdze paliwo do ostatniej kreski i wleje ile wejdzie do zbiornika. Staram sie tankowac najpozniej jak sa 2 kreski - wtedy wchodzi ok 30L. Przy mrugajacej 1 kresce wchodzi 37-38L.
-
Sprawdze to jeszcze raz, wyjezdze paliwo do ostatniej kreski i wleje ile wejdzie do zbiornika. ...................Przy mrugajacej 1 kresce wchodzi 37-38L.
Ostatnia kreska zaczyna migac gdy osiagnie sie rezerwe (37-38L),ubywanie paliwa z pozostalych 7-8L rezerwy jest juz tylko sygnalizowane coraz wieksza czestotliwoscia migania lampki.Trzeba po prostu wyjechac cale paliwo by stwierdzic ile wchodzi max. do baku.
Jednak takie wyjezdzanie paliwa do dna moze zaszkodzic pompie paliwa (brak smarowania,zaciaganie "syfu" ...).
W instrukcji jest napisaneby by utrzymywac stan powyzej 1/4 baku a w razie oproznienia calkowitego zbiornika zapala sie lampka sygnalizacyjna usterki ,ktora powinna zgasnac po kilku jazdach.
-
Średnie spalanie 5,7
-
ostatnie tankowanie: 5,6l (208km tylko w miescie, z czego około 70 w weekend, weekend z klima)
dla mnie bomba :)
-
tu nie tylko chodzi zmiane biegow, ale np. o przewidywanie sytuacji na drodze, nie przyspieszanie bez sensu jezeli wiadomo ze za kilkaset metrow i tak bede stal na swiatlach, hamowanie silnikiem (bo wtedy zuzycie spada prawie do zera), w miare dynamiczne rozpedzanie sie do zalozonej predkosci podroznej (w zaleznosci od warunkow na drodze) i utrzymywanie jej delikatnym operowaniem pedalu gazu itd. itp.
Zgoda.
i uwierz mi ze da sie bezproblemowo jechac z predkoscia obrotowa 2000rpm, wtedy jest juz dostepny maksymalny moment obrotowy.
Ja wiem że się da, ale poniżej 2000 to już nie bardzo. W VVTi większość momentu jest dostępna już od ok 1300 obrotów.
-
Średnie spalanie 5,8
-
większość momentu od 1300 obr?chyba żart.yaris wtedy wogóle nie jedzie.nawet przy 2500 obr ledwo przyspiesza.zresztą VVTi odnosi się raczej do wyższych prędkości obrotowych i to tam ma dawać lepsze napełnianie mieszanką .co do spalania mam pytanie do kolegi Ventury jak dynamicznie poruszał się po mieście,że osiągnął takie spalanie.
-
dar - nie jezdze bezmyslnie, typu albo gaz albo hamulec, ale nie lubie sie wlec... a jak jezdzilem? Tak, ze srednia predkosc wyniosla 32km/h
-
No 1300 rpm zdecydowanie za malo. Minimum 2000 rpm
-
nie napisałem,ze jeździsz bezmyslnie!ja jeżdżąc dość dynamicznie w korkach i tylko po mieście oczywiście z klimą zszedłem poniżej 5 litrów.i średnia wyszła 34 km/h.
-
Dzis mialem 2 kreski, wiec musialem zatankowac. Komp pokazywal do przejechania jeszcze ok 130km. Wlalem na maxa i weszlo 35 litrów, wnioskuje, ze zostalo w baku jakies 10L. Srednie spalanie po przejechaniu ok 580km wyszlo 6,0L, z czego ok 250 trasa, reszta miasto Kraków. Jezeli chodzi o miasto, to zauwazylem, ze calkiem realnie mozna jezdzic w granicach 2000-2500obr (tylko, ze innym kierowcom nie bardzo to sie podoba). Taka jazde smialo mozna kwalifikowac do emeryckiej, bo jak mnie wyprzedza maluch, to niestety odzywa sie ambicja.
-
nie napisałem,ze jeździsz bezmyslnie!ja jeżdżąc dość dynamicznie w korkach i tylko po mieście oczywiście z klimą zszedłem poniżej 5 litrów.i średnia wyszła 34 km/h.
ale starałem się jakoś określić swój styl jazdy.
Gratuluje... wyobraźni i idealnego użycia subtelnej ironii połączonej z nutką złośliwości.
-
większość momentu od 1300 obr?chyba żart.
Kurcze, nie moge znaleźć wykresu. Ale głowe dam że od 1,5 tys obr. jest już ponad 90% momentu. Sorki za off topic.
-
wykresy : http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=953.0
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=2736.0
-
uwierz mi ze da sie bezproblemowo jechac z predkoscia obrotowa 2000rpm, wtedy jest juz dostepny maksymalny moment obrotowy. no chyba ze chcesz sie scigac, ale wtedy po co diesel?
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=99.msg206170#msg206170
Chyba chodzilo o silnik diesla ?
-
Średnie spalanie 5,9
-
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=2736.0
Dzięki! Czyli tak jak mówiłem - w benzynce 90% momentu obrotowego jest w zakresie obrotów 1500-5500 (http://wwtcka.w.interia.pl/wykres1.jpg). Przy 1300 obrotów jest na oko patrząc nieco poniżej 85% maks momentu obrotowego - co ja odbieram że silnik już zaczyna ciągnąć :)
Do 1,4 D4D znalazłem tylko taki wykresik: http://www.chojnacki.com.pl/wykresy/251.doc. Wg niego 90% momentu jest dostępne w zakresie ok 1900-3500. Przy 1300 jest ok połowa momentu...
Tak więc żeby jeździć sensownie takim autkiem trzeba trzymać obroty między 2-3,5 tys. Powyżej 4 tys nie ma sensu wkręcać bo moc już zaczyna spadać a spalanie wciąż rośnie... Ciekawe czy tak to robi automat?
-
Ciekawe czy tak to robi automat?
To zależy jak się jedzie. Jeśli spokojnie, to zmienia bardzo wcześnie. Gdy pedał jest w podłodze, to zmienia przy prawie 5000 rpm. Prawie VTEC.
-
Średnie spalanie 6,0
-
1.3 - 5,1/100km
a Shaggy wypracowała w swojej 1.0 - 3.9/100km
-
1.3 - 5,1/100km
a Shaggy wypracowała w swojej 1.0 - 3.9/100km
Jedno i drugie to chyba trasa.
-
70% do 30% - gdzie 30% to miasto - i tylko jedna osoba w samochodzie
-
3,9 to chyba jazda emerycka :-P
-
moj najlepszy wynik 4,3l na trasie - silnik 1,3. Wiec dla 1,0 to calkiem realne. Jazda bardzo spokojna :grin:
-
3,9 to chyba jazda emerycka :-P
To jazda mojej kochanej kobiety która jest młodym kierowca, to jej pierwszy samochód, wielbi go bardziej niż swojego chłopaka a osobę która by podniosła rękę na samochód..... powiesiła by za ....ja
-
Średnia z 10 tys km w Y1-1.0 (wszystkie pory roku, 95% miasto, odcinki do 8km, dużo świateł, jedna osoba w samochodzie, średnio dynamiczny styl jazdy, brak klimatyzacji): 7,04 l / 100 km.
Irytują mnie "pseudooszczędzacze" tamujący ruch w mieście, którym wydaje się że łagodne zwiększanie nacisku na pedał gazu to najekonomiczniejszy sposób przyspieszania. Wg tego co mówi literatura, najefektywniejsze wykorzystanie paliwa do rozpędzenia auta to przyspieszanie z gazem wciśniętym na około 3/4, i wczesne przechodzenie na wyższe biegi zanim silnik wejdzie na na średniowysokie obroty.
Zresztą dziwi mnie gdy ktoś kupuje auto za kilkadziesiąt tysięcy złotych, a potem męczy siebie i innych żeby zaoszczędzić drobny ułamek litra. Przyjemność z jazdy też się liczy! :)
-
Posty nie na temat wyladowały w koszu. Panowie powstrzymajcie sie od takich komentarzy.
-
Pozwolę sobie napisać słowo wyjaśnienia do mojego poprzedniego postu.
1. Na mojej trasie z domu do pracy jest mnóstwo świateł, a na części z nich zielone świeci się bardzo krótko. Jeśli "pseudooszczędni" ruszają ślamazarnie spod świateł, to zdarza się że zdąży przejechać zaledwie kilka samochodów – a ci z tyłu muszą znowu czekać na zielone i ponownie ruszać z tych samych świateł (czyli zużywają więcej paliwa).
2. Eksperymentalnie sprawdziłem że różnica w zużyciu paliwa pomiędzy jazdą średnio-dynamiczną (jaką zazwyczaj stosuję), a nastawioną na ekonomikę wynosi zaledwie około 0,3 l /100 km (tak mała różnica wynika chyba stąd, że jeżdżę głównie w gęstym ruchu śródmiejskim). Uznałem więc, że gra nie jest warta świeczki (w porównaniu do ceny auta i całych kosztów jego utrzymania).
-
Średnia z 10 tys km w Y1-1.0 (wszystkie pory roku, 95% miasto, odcinki do 8km, dużo świateł, jedna osoba w samochodzie, średnio dynamiczny styl jazdy, brak klimatyzacji): 7,04 l / 100 km.
Bardzo się cieszę, że wreszcie ktoś (Pasikonik) napisał uczciwie, ile faktycznie pali Yariska! Bo tyle pali!!! Śmieszą mnie te "wyścigi" w stylu "moja to pali najmniej".
Nobilituje to ich kierowników???
Brawo Pasikonik!!!
Moja też tyle pali.
-
Średnia z 10 tys km w Y1-1.0 (wszystkie pory roku, 95% miasto, odcinki do 8km, dużo świateł, jedna osoba w samochodzie, średnio dynamiczny styl jazdy, brak klimatyzacji): 7,04 l / 100 km.
Bardzo się cieszę, że wreszcie ktoś (Pasikonik) napisał uczciwie, ile faktycznie pali Yariska! Bo tyle pali!!! Śmieszą mnie te "wyścigi" w stylu "moja to pali najmniej".
Nobilituje to ich kierowników???
Brawo Pasikonik!!!
Moja też tyle pali.
a skoro moja pali mniej, to znaczy że kłamię? Czy że mam "popsuty" samochód? A może to, że w Warszawie nie ma świateł i korków?
Czy może poprostu zależy to też od kierowcy a nie tylko od samochodu... wiec stwierdzenie "Yaris pali tyle" i "ja mam rację i moja racja jest najmojsza" jest troszke nie na miejscu.
-
Średnia z 10 tys km w Y1-1.0 (wszystkie pory roku, 95% miasto, odcinki do 8km, dużo świateł, jedna osoba w samochodzie, średnio dynamiczny styl jazdy, brak klimatyzacji): 7,04 l / 100 km.
Bardzo się cieszę, że wreszcie ktoś (Pasikonik) napisał uczciwie, ile faktycznie pali Yariska! Bo tyle pali!!! Śmieszą mnie te "wyścigi" w stylu "moja to pali najmniej".
Nobilituje to ich kierowników???
Brawo Pasikonik!!!
Moja też tyle pali.
a skoro moja pali mniej, to znaczy że kłamię? Czy że mam "popsuty" samochód? A może to, że w Warszawie nie ma świateł i korków?
Czy może poprostu zależy to też od kierowcy a nie tylko od samochodu... wiec stwierdzenie "Yaris pali tyle" i "ja mam rację i moja racja jest najmojsza" jest troszke nie na miejscu.
Zgadzam sie z Tobą ACE!!!
Bardzo się cieszę, że wreszcie ktoś (Pasikonik) napisał uczciwie, ile faktycznie pali Yariska! Bo tyle pali!!! Śmieszą mnie te "wyścigi" w stylu "moja to pali najmniej".
Nobilituje to ich kierowników???
Brawo Pasikonik!!!
:icon_pray: To sie zasłużył dla forum... ok teraz bede cisną ile wejdzie żeby srednie wyszło 9.0 tylko co z tego... byc moze wtedo to zadowoli pewne osoby
-
zmieńmy po prostu tytuł wątku na "Ile MI pali Yaris" :laugh:
-
Czepiacie się - przecież to oczywiste że każdy pisze ile JEMU pali... Różnice wynikają głównie z tego że "jazda po mieście" != "jazda po mieście" - dlatego już dawno pisałem żeby każdy przy spalaniu podawał od razu średnią prędkość z komputerka. Ja mam np jeśli dobrze pamiętam 37km/h przy spalaniu ok 6,5l.
-
To sie zasłużył dla forum... ok teraz bede cisną ile wejdzie żeby srednie wyszło 9.0 tylko co z tego... byc moze wtedo to zadowoli pewne osoby
Tutaj nie chodzi o zasługi, drogi Kolego, tylko niektórzy w podawaniu minimalnego spalania zbyt się zapędzili!
Ja też na trasie uzyskałem 4,1 - ale to była jazda, nazwałbym ją, eksperymentalna. Przeważnie spala mi 5,2. Natoniast w mieście nie udało mi się zejść poniżej 6,5.
Tyle spala moja yariska.
-
Mnie spala ostatnio 6,0 przy średniej prędkości 25 km/h.
-
mój szacuje że 6,3l (komputer pokazuje 5,8l a zwykle "myli się" o 0,5l). No ale jazda tylko i wyłącznie na 8 do pracy i o 16 powrót do domu na trasie Wola-Mokotów w dni powszednie (420km do tej pory)...
no ale wyjdzie po tankowaniu w weekend
-
dlatego już dawno pisałem żeby każdy przy spalaniu podawał od razu średnią prędkość z komputerka.
rozumiem, że im mniejsza, tym oznacza trudniejsze (zużywające więcej paliwa) warunki jazdy
tyle, że to zawsze wartość uśredniona, gdzie taką samą można osiągnąć robiąc POM-a ze stałą prędkościa po emerycku
jak również można dziennie przestać godzine w korku, a na wolnej prostej przycisnąć ponad 150
wyniki w spalamiu napewno sie bedą różniły przy tej samej V śr.
-
150 w mieście? :)
-
A może to, że w Warszawie nie ma świateł i korków?
W Warszawie, wbrew pozorom dużo łatwiej zaoszczędzić paliwo, dzięki dużym odległościom wewnątrz samego miasta, które można pokonać dość szybkimi odcinkami. Poza tym na większych odległościach silnik zdąży się w pełni rozgrzać.
Różnice wynikają głównie z tego że "jazda po mieście" != "jazda po mieście"
Święte słowa!
Natoniast w mieście nie udało mi się zejść poniżej 6,5.
Mnie także nigdy nie udało mi się zejść w mieście poniżej granicy 6,5 l / 100km. Średnia prędkość około 25 km/h, odcinki do 8km, światła są średnio co kilkaset metrów – a więc korki i jazda typu start-stop, a jazdy ze stałą prędkością jest niewiele.
Ktoś inny objeżdża przedmieścia, robi za jednym razem po 30km, zatrzyma się na jednych światłach i stwierdzi że w mieście pali 5.0 l/km. I też ma rację - jeśli przyjąć że każda jazda w terenie zabudowanym to jazda miejska.
-
150 w mieście? :)
Trasa Torunska (to taka warszawska obwodnica :-)) rzadko kiedy mam tam mniej (częściej więcej :oops:) i wcale nie jestem osamotniony
no coz, w Warszawie (oraz dojazd) albo sie stoi calkiem - po kilka cykli swiatel, albo mozna calkiem sprawnie pomykac
oscylując czesto w okolicach 100 km/h. Ja akurat lubie jak moj momencik obrotowy klekocika masuje moje plecki i moje ustawienie domyslne gazu to przyspieszanie. Przy takiej jezdzie d4d pali mi 5 a z klima do 5,5l
pr. srednia identyczna jak u Sobera 37 km/h
-
Mi w jeździe oszczędnościowej po Warszawie udawało się zejść do 4.8 (ale to było koło południa, zero korków). Teraz jeżdżąc na 8.30 i wracając 16.30 pali 6.8-7.3 (zależy jak często chodzi klima) przy jeździe mocno dynamicznej. Przy średnio dynamiczej pali 0.3 mniej, przy emeryckiej 0.5 mniej. Chyba nie warto. W korkach i przelotach między korkami wiele się nie zaoszczędzi. Natomiast przy jeździe w bezkorkowych warunkach, różnica sięga koło 2 litrów, a wtedy już można się zastanawiać.
-
a mi ostatnio spalił 5,8 hurrrraaaa :)
zwykła trasa + Wrocław na klimie :)
Tylko benzynka dobra, bo z Oławy :)
-
6,48l/100km...
-
Średnie spalanie 6,1
-
5,8L średnia predkosc 40km/h, jazda trasa ok 400km (4 osoby, samochod zaladowany) + Krakow ponad 200km (1-2 osoby), paliwo Vpower.
Dzis zatankowalem Ultimate98, zobacze jaki bedzie efekt.
-
YII 1,3
Trasa niecale 2000km po Polsce, najmizsze spalanie kolo 5,3 podczas spokojej jazdy po mazurach i siudemką nad morze, podczas dosc szykiej jazdy W-wa - K-ce srednie kolo 6,5 bywaly tez agresynwe starty i przejazdy z predkoscia bliska maksymalnej, prawie wszystko z klima, srednie spalanie z calej trasy 6,15 L/100km liczone z tankowan i przebiegu. ogolnie spalanie na 5 biegu nastepujace:
100 - 5
110 - 5,4
120 - 6
130 - 7,
140 - 9
150 - 9+
160+ coraz blizej 15:)
Najprzyjemniej sie jedzie 130, przyspoeszenie do 140 trwa bardzo krutko,(okolice 4000obr/min) niestety spalanie juz konkretne, blisko 160 halas juz bardzo powazny, nieprzyjemnie tez przy 120, silnik bardzo halasuje :-(
-
Mojej zony wóz jest niesamowity --> wziąłem go na próby i w trasie wyszło mi 5.3l, w spokojnym mieście 6.8l ale w zakorkowanym poranku (a raczej porankach) spalanie wyszło 9.5l. O ilę dwie pierwsze wartości przyjmuję z zadowoleniem o tyle wartość korkowa zdecydowanie mi nie odpowiada :icon_police: W ASO nie mają na to pomysłu --> pewnie znajdą, jak skończy sie gwarancja :|
-
Najprzyjemniej sie jedzie 130, przyspoeszenie do 140 trwa bardzo krutko,(okolice 4000obr/min) niestety spalanie juz konkretne, blisko 160 halas juz bardzo powazny, nieprzyjemnie tez przy 120, silnik bardzo halasuje :-(
U mnie najprzyjemniej do tak do 100km/h na 5-tym biegu - obroty poniżej 3000. Powyżej (do 4000) jest paskudnie - a lepiej jest przy 130km/h i więcej - też kosiarka ale ma prawo. Gorzej, że wtedy choć silnik się ucisza to zaczyna marudzić moja żona gderając o zbyt szybkiej jeździe itp...
Tak źle i tak nie dobrze... :(
-
Acha i tak przy okazji - wyjazd w góry - przejechałem 870km.
40% trasa w góry - chociaż trudno to nazwać "trasą" bo średnia prędkość mi wyszła... 45km/h wszędzie remonty i przebudowy - po górach 20% też spokojna jazda - wiadomo mieszczuch nie zwyczajny do wąskich i krętych ścieżek - trasa z gór 40% - tym razem szybciej.
Spalanie - 5,1 l/100km. Bardzo mnie to ucieszyło.
-
7,8L 100 oktanowej VP-racing, tylko miasto, przemieszczam się raczej szybko :roll:
-
Ostatnio cały czas na stałym poziomie: 7,2l, praktycznie po samym Krakowie, około pięciu razy w miesiącu wypad 30km poza miasto.
Y 1.0. Ciężka noga.
-
600 km, wiekszosc trasy predkosc przelotowa 140-170 non stop klima - d4d spalanie 6L
-
Gorzej, że wtedy choć silnik się ucisza to zaczyna marudzić moja żona gderając o zbyt szybkiej jeździe itp...
Tak źle i tak nie dobrze... :(
Nie Ty jeden masz ten problem :D. Żona po prawej to taki ABS, ASR, ESP w jednym i za cholerę nie da się wyłączyć żadnym bezpiecznikiem. Cóż za pech. :(
-
Aktualizacja:
Na dystansie 55000 km średnie spalanie 5,457 l/100km (większość trasa)
-
No to nie wiem Panowie jak to jest, bo ja spalaniem swojego Yarisa II (benzyna 1.0 TERRA) jestem zachwycony.
Praktycznie nie przekracza 4,7l/100 nawet w miescie. W trasie od 3,9 do 4,3 zalezy jaka droga (jak ciasno itp).
Jeśli chodzi o styl jazdy to jeżdżę spokojnie, staram się nie ruszać z kopyta i nie hamować ostro. W trasie jeżdżę średnio 70-100 km/h, a jak jest naprawdę dobra droga (ekspresówka, autostrada) to 110-130 max.
Spalaniem sam jestem pozytywnie zaskoczony, a może to tylko tak komputer podaje? Bo realnie nie liczyłem tylko piszę to co komputerek mi wyświetla.
-
5,6l/100km wg komputera... zobaczymy w weekend na stacji co będzie...
-
6,1l/100km
-
bardzo ładnie! :) 5,69l/100km pół na pół miasto i trasa (toruńska/al jerozolimskie)
a jutro jade na mazury - prawie 300km w jedna strone... zobaczymy ile wykrece ;)
-
6,5l/100km.Jazda po mieście.
-
No ja sie nie opieram na wskazaniach mojego kompa bo zaniza o jakies 0,4 l
-
6,4l/100km
-
Po wymianie oleju na 5W30 z 5W40 spalanie spadło o jakies 0,2l/100km. W deszcz ze Szczecina do Gorzowa tydzień temu zuzyłem wg komputerka 4,6l/100km (prędkość 90km/h-100km/h+przejazdy przez wsie 50km/h). Jestem bardzo zadowolony z nowego oleju Shell Helix Ultra Extra-drogi,ale zwróci się z nawiazką :-)
-
Średnio 7,5 - silnik1.3 praktycznie tyko miasto przy dynamicznej jeździe na oponach 195/45 R16
-
Po wymianie oleju na 5W30 z 5W40 spalanie spadło o jakies 0,2l/100km. W deszcz ze Szczecina do Gorzowa tydzień temu zuzyłem wg komputerka 4,6l/100km (prędkość 90km/h-100km/h+przejazdy przez wsie 50km/h). Jestem bardzo zadowolony z nowego oleju Shell Helix Ultra Extra-drogi,ale zwróci się z nawiazką :-)
Gęstszy olej to powinno raczej deczko więcej palić :) Ja bym nie bazował na jednym przejeździe ;-)
-
Średnio 7,5 - silnik1.3 praktycznie tyko miasto przy dynamicznej jeździe na oponach 195/45 R16
No, ten wynik jest przynajmniej realny :D.
P.S.
Masz może jakieś foto, jak wygląda Twój Yarisek II na 195/45/16 ? Gdzieś czytałem, że zamiennikiem powinno być 195/50/16.
-
Gęstszy olej to powinno raczej deczko więcej palić
Zamienil na rzadszy :-) - 5W40 na 5W30
Zreszta watpie by to dalo jakis mierzalny efekt.
-
Faktycznie - źle doczytałem :) Ja tam jeżdżę na jeszcze rzadszym 0W30 :)
-
Średnio 7,5 - silnik1.3 praktycznie tyko miasto przy dynamicznej jeździe na oponach 195/45 R16
No, ten wynik jest przynajmniej realny :D.
P.S.
Masz może jakieś foto, jak wygląda Twój Yarisek II na 195/45/16 ? Gdzieś czytałem, że zamiennikiem powinno być 195/50/16.
Tak zamiennikiem jest 195/50/16 jednak 45 też mieści się w normie i felga ładniej wygląda ;) ale kolejne opony będą 50 :).
P.S. Jak koś mi powie jak wstawić zdjęcie to nie ma problemu ;)
-
Tak zamiennikiem jest 195/50/16 jednak 45 też mieści się w normie i felga ładniej wygląda ;) ale kolejne opony będą 50 :).
P.S. Jak koś mi powie jak wstawić zdjęcie to nie ma problemu ;)
Ładniej to by wyglądało jakby było 205/40R17 :) Zmniejszenie średnicy koła raczej nie wygląda ładnie :) Fotkę musisz niestety wrzucić na jakiś darmowy serwer a potem zrób wątek tutaj i tam wklej link:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?board=135.0
-
Tak zamiennikiem jest 195/50/16 jednak 45 też mieści się w normie i felga ładniej wygląda ;) ale kolejne opony będą 50 :).
P.S. Jak koś mi powie jak wstawić zdjęcie to nie ma problemu ;)
Ładniej to by wyglądało jakby było 205/40R17 :) Zmniejszenie średnicy koła raczej nie wygląda ładnie :) Fotkę musisz niestety wrzucić na jakiś darmowy serwer a potem zrób wątek tutaj i tam wklej link:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?board=135.0
Tak spoko, 205/40R17 przy silniku 1.3 :laugh:
...profil 45 w stosunku do 50 uwydatnia wielkość felgi, ale to moje zdanie :)
-
Ok, wrzuć jakieś fotki auta.
-
6,5l/100km
-
trasa Warszawa-Giżycko (+ ~100km) - Warszawa(+ ~50km) - łącznie od zatankowania przed wyruszeniem - 702,9km
Prędkości raczej w okolicach 100-110, poza odcinkiem przed Zambrowem - do 140 i tras szybkiego ruchu 165 (predkosci licznikowe).
Spalanie - 5,07l/100km
-
trasa Warszawa-Giżycko (+ ~100km) - Warszawa(+ ~50km) - łącznie od zatankowania przed wyruszeniem - 702,9km
Prędkości raczej w okolicach 100-110, poza odcinkiem przed Zambrowem - do 140 i tras szybkiego ruchu 165 (predkosci licznikowe).
Spalanie - 5,07l/100km
ja Ci dobrze radze AceVentura, sprawdz jeszcze raz czy nie masz diesla :laugh:
Gratulacje spalanka :-)
moj d4d tez tyle pali, moge tylko przypuszczac, ze pewnie przy ciut innej jezdzie :wink:
-
6,2l/100km
-
Ladne spalanka macie ;)
W moim TS'ie na trasie ponizej 6l jeszcze nie udalo mi sie zejsc - srednio na trasie wychodzi kolo 6.5l (dwie osoby na pokladzie + klima + maly bagaz).
W miescie o litr wiecej a nawet dwa potrafi mi spalic.
-
Wkurzyłem się tymi waszymi spalaniami i zacząłem jeździć jak pipka. Ostatni przejazd - trasa na odcinku 100 km. Prędkość w miarę stała między 80 km/h a 100 km/h. Spalanie średnie 4,1 litra. Wreszcie jakiś wynik sensowny.
-
6,4l/100km
-
7.1 l/100km, ale to wynik po przejechaniu zaledwie 300 km, glownie po miescie. Zobaczymy po dluzszej eksploatacji :)
-
Wkurzyłem się tymi waszymi spalaniami i zacząłem jeździć jak pipka. Ostatni przejazd - trasa na odcinku 100 km. Prędkość w miarę stała między 80 km/h a 100 km/h. Spalanie średnie 4,1 litra. Wreszcie jakiś wynik sensowny.
brawo!!!
czyli jednak sie da. 4,1 - takiego wyniku nigdy nie mialem. tu poszedles w ekstremum z pipkowatoscia, ale widac taka natura. albo max duzo, albo super malo. jakis rozsadny kompromis moze zdac egzamin.
-
czyli jednak sie da. 4,1 - takiego wyniku nigdy nie mialem. tu poszedles w ekstremum z pipkowatoscia, ale widac taka natura. albo max duzo, albo super malo. jakis rozsadny kompromis moze zdac egzamin.
Nie mam zamiaru się więcej bawić w ekstrema. Lecz wiele osób sugerowało, że coś z moim Yarisem jest nie tak. Okazuje się, że chyba jest okej, tylko ja po prostu jeżdżę zbyt agresywnie, stąd wyniki po 6,5 do 7,2 litra. Ale co ja poradzę, że większość ludzi mnie na drodze drażni i przez to depczę yariska !! :furious3:
-
Ale co ja poradzę, że większość ludzi mnie na drodze drażni i przez to depczę yariska !! :furious3:
no KriSSo to masz podobny styl do mnie
i nie przejmuj sie , ja tez oscyluje w gornych wartosciach spalania d4d tylko ze YI - ale naprawde cudow nie ma.
Na 99% przy takiej jezdzie benzynka by spalila ok. 2l wiecej. Przeciiez uzyskuja ludzie w Yarisach przy ostrej jezdzie spalanie 8-9l.
Mi nigdy jakbym nie katowal w miescie czy gnal na autostradzie nie przekroczylem z klima 6l, YII jest ciezszy wiec bym litr dorzucil. No coz widocznie taka specyfika tras , ktorymi na co dzien jezdzimy oraz naszego stylu ich pokonywania. Przekonalem sie, ze sa warunki, w ktorych mi pali 4l albo 4.5. W codziennej eksploatacji rzadko jednak na takie trafiam.
-
no KriSSo to masz podobny styl do mnie
i nie przejmuj sie , ja tez oscyluje w gornych wartosciach spalania d4d tylko ze YI - ale naprawde cudow nie ma.
Na 99% przy takiej jezdzie benzynka by spalila ok. 2l wiecej. Przeciiez uzyskuja ludzie w Yarisach przy ostrej jezdzie spalanie 8-9l.
Nie przesadzajmy! Myślę że jakieś 10% więcej. :) Nie słyszałem żeby komuś Yaris spalił 8-9 l. No może jakiś TS ostro ciśnięty...
-
Średnia z 10 tys km w Y1-1.0 (wszystkie pory roku, 95% miasto, odcinki do 8km, dużo świateł, jedna osoba w samochodzie, średnio dynamiczny styl jazdy, brak klimatyzacji): 7,04 l / 100 km.
Mam tzw. "ciężką nogę" - ma to odbicie w spalaniu - co prawda jazda w mieście ale komputer pokazuje 7.7 l :(
Yaris 1.0 z 2002 roku.
No nareszcie ktoś z moim,wysokim spalaniem :-)
z klima co poniektore wyniki pewnie bylyby wieksze
wiecej nie chcialo mi sie szukac, ale pamietam, ze ktos pisal spalanie w korkach 8-9
-
Średnia z 10 tys km w Y1-1.0 (wszystkie pory roku, 95% miasto, odcinki do 8km, dużo świateł, jedna osoba w samochodzie, średnio dynamiczny styl jazdy, brak klimatyzacji): 7,04 l / 100 km.
No i to się zgodzę. Myślę że można powiedzieć że litr różnicy przy szybkiej jeździe jest realny. Przy delikatnej jeździe powiedzmy pół litra. A to że komuś tam na komputerze w korkach pokazało 9 litrów... możliwe, ale trzeba brać średnią z tankowania.
Nie chodzi mi o przekomarzanie się, ale o to żeby nie wprowadzać ew. kupujących w błąd że dizel im spali dwa litry mniej niż benzyna. :) Realnie myślę że to będzie 10% - 15%. Jeśli różnice są większe to raczej wynikają z tego że kupujący dizle z założenia przykładają wagę do ekonimiczności i nie cisną aż tak bardzo :)
-
Skoro diesel pali tylko 10% mniej, to jak wytłumaczyć to, że Yaris 1.0 pali mi w mieście tyle samo ( na krótkich dystansach trochę więcej, w korkach trochę mniej) co Ave 2.0 diesel? Styl jazdy podobny.
-
6,3l/100km
-
Średnia z 10 tys km w Y1-1.0 (wszystkie pory roku, 95% miasto, odcinki do 8km, dużo świateł, jedna osoba w samochodzie, średnio dynamiczny styl jazdy, brak klimatyzacji): 7,04 l / 100 km.
No i to się zgodzę. Myślę że można powiedzieć że litr różnicy przy szybkiej jeździe jest realny. Przy delikatnej jeździe powiedzmy pół litra. A to że komuś tam na komputerze w korkach pokazało 9 litrów... możliwe, ale trzeba brać średnią z tankowania.
90% moich tankowan do pelna po jezdzie bez klimy oscyluje w okolicach 5l z b. malymi odchylkami, mysle, ze benzynka by mi palila ok. 7 (tyle mi zreszta palil cc900)
Nie chodzi mi o przekomarzanie się
mi rowniez :-) wiec wyraze czysto moje zdanie
mysle, ze u kolegi Pasikonika przy klimie sredni wynik oscylowalby w przedziale 7,5-8l/100km. Przyrownam to do moich naprawde skrajnych wynikow na klimie (zawsze tankuje do pelna) 5,5-6 stad moja teza o dwoch litrach. Uwazam ze oszczednosc wynosi CO NAJMNIEJ 20%.
Wiem, ze porownujemy pojedyncze przypadki, ale wybralem wypowiedz kolegi Pasikonika, gdyz na tle innych wynikow on podaje gorne wartosci, tak jak ja podaje gorne warosci dla YI d4d.
Wypowiedzi spalania benzyniakow w granicach 5l umiescilbym w porownaniu z wypowiedziami 3-4l w d4d
-
No dobra, 1,5 litra krakowskim targiem :grin:
A tak na serio to pytanie czy Ty jesteś akurat przypadkiem ekstremalnego spalacza? Bo jakby porównać wyniki KRISSO z pasikonikiem to wnioski bylyby zgoła inne :D Krissowi spala ok 7l a wierz mi że żeby spalić 9l litrów Yarisem benzynowym to to jest praktycznie niewykonalne :D 8 litrów na klimie jestem w stanie sobie wyobrazić :)
-
No dobra, 1,5 litra krakowskim targiem :grin:
:-)
pytanie czy Ty jesteś akurat przypadkiem ekstremalnego spalacza?
YI d4d raczej tak, przynajmniej na tym forum, o ile pamietam JuJin podawal jeszcze 6l w d4d jak mial jeszcze :-( swojego yarka
z wyzszymi sie nie spotkalem
Bo jakby porównać wyniki KRISSO z pasikonikiem
YII vs YI ?
co nie zmienia faktu, ze chyba wszystko wskazuje na to, ze oplacalnosc d4d w YII jest mniejsza niz w YI i faktycznie krakowski targ dalby miarodajny wynik :-)
-
Krissowi spala ok 7l a wierz mi że żeby spalić 9l litrów Yarisem benzynowym to to jest praktycznie niewykonalne
Jak na razie, to okazuje się, że niewykonalnym jest również u innych 7 litrów w D-4D. Coś czuję, że gdyby dać mi te benzynę do pośmigania, to osiągnąłbym w nim równie niewykonalne dla innych zużycie, co i w dieslu. Tak myślę.
-
Krissowi spala ok 7l a wierz mi że żeby spalić 9l litrów Yarisem benzynowym to to jest praktycznie niewykonalne
Jak na razie, to okazuje się, że niewykonalnym jest również u innych 7 litrów w D-4D. Coś czuję, że gdyby dać mi te benzynę do pośmigania, to osiągnąłbym w nim równie niewykonalne dla innych zużycie, co i w dieslu. Tak myślę.
KriSSo ja tam wierze w Twoj samochod :-)
pojezdzisz, przekroczysz 10kkm spalanie Ci spadnie do 6,5l, w benzynce mysle wykrecilbys 8,5l i masz roznice 2l na kazdych 100 km :-)
i znow wraca niczym nie zaklocona radosc z jazdy :grin:
-
moj Yaris pali ok 6,7 ja patrze inaczej np.tankuje za 60zl i patrze czy przejade 200 km jak tak to jest dobrze (po miesicie)
-
moj Yaris pali ok 6,7 ja patrze inaczej np.tankuje za 60zl i patrze czy przejade 200 km jak tak to jest dobrze (po miesicie)
Znaczy sie, pali Ci zaleznie od ceny litra benzyny :wink:
-
6,4l/100km
-
5,6l wg komputera (miasto, gl weekendy)
-
A mnie komputer znowu oszukał na pół litra!
Ostatnio spalił 5,5 w trasie komp pokazał 5
-
spalanie na kompie spadło do 5,5l/100km, a w rzeczywistości spalił 6,19l/100km...
komputer resetuje co tankowanie
-
6,5l/100km
-
spalanie wg komputera 6,6l - korki cały dzień, więcej jazdy po centrum, wszystko na wczoraj... no i nerwy, ktore co chwila powoduja wzrost obrotow do odcinki...
-
Gęstszy olej to powinno raczej deczko więcej palić
Zamienil na rzadszy :-) - 5W40 na 5W30
Zreszta watpie by to dalo jakis mierzalny efekt.
do d4d lałem 0w40 TD Mobila i palił 4.8 a teraz mam mobila 5w50 i pali 4.3
-
spalanie wg komputera 6,6l - korki cały dzień, więcej jazdy po centrum, wszystko na wczoraj... no i nerwy, ktore co chwila powoduja wzrost obrotow do odcinki...
6,4l/100km wg komputerka...
-
Nom, faktycznie. Yarisa w dieslu nie ma sensu kupować jednak. Benzyniaki są zbyt oszczędne, by był sens zakupu diesla. Ale to chyba tylko kwestia Yarisa.
-
8.9 - cos mi noga ostatnio przytyla :/
-
8.9 - cos mi noga ostatnio przytyla :/
No i WRESZCIE !!!!!!!!!!!!! ktoś napisał sensowne dla mnie zużycie. 57 stron wątku na to czekałem. Teraz dopiero zrozumiałem, że moje D-4D pali TAK, jak MUSI. Średnio 6,5 do 7 jest wynikiem chyba okej, bo gdyby dać mi jednak benzynę, to miałbym to samo co Maluch, czyli 9 (słownie: DZIEWIĘĆ), jak nie lepiej. A NIE jakieś 5 czy 6 i to w benzynie. Teraz wszystko się zgadza. Mówiłem Sober, że tak by było. A wyniki AceVentura to taka sama dla mnie abstrakcja, jak loty na księżyc. A Maluch jeździ w tym samym mieście, po podobnych drogach i jest jak byk konkretny wynik.
-
bedzie wojna :-)
a u mnie 5,6 - korki YI d4d
-
bedzie wojna :-)
a u mnie 5,6 - korki YI d4d
Nie, nie będzie wojny. Sądzę jedynie, że pora raz na zawsze rozdzielić spalanie Y1 od Y2, bo wygląda na to, że to dwa różne światy, które są zupełnie od siebie niezależne. Amen.
-
Yaris I 1.0
7.6 w Wawie czasem w korkach
pozdro
-
8.9 - cos mi noga ostatnio przytyla :/
Luzik :-P podczas nocnych eskapad moje YI 1.3 pali ok. 10L Janooopa YI 1.3 również :roll:
Ostatnio ok 8L tylko miasto;
poniżej 7L (6.7L) miasto (450km) i trasa (150km).
-
YII jest wiekszy ciezszy wiec musi wiecej spalic nie ma siły.
Co nie zmienia faktu ze 9l w 1.3 to duzo
Ja swoim nie przekroczylem nigdy 7l
-
dawno tu nie zagladalem....
ale powiem wam ze spalania niektorych sa dla mnie mocno zagadkowe...
10L w Y1.3? normalnie nie wierze...
tez czesto mialem nocne eskapady, czesto z FOKA, wieczor na kresce, ale zeby srednie wychodzilo 10L.... nie bylo szans i przypomne ze auto palilo 195/45/16 wiec mialo co ciagnac....
10L to wychodzilo wtedy srednie z 2h jazdy, ale nie z calego baku......
-
10L to wychodzilo wtedy srednie z 2h jazdy, ale nie z calego baku......
Dokładnie tak, średnie wg kompa.
-
no czyli tak naprawde ciezko mowic tu o srednim spalaniu....
jest to srednie z SR wiec faktycznie tyle moze wyjsc, jak jedzie sie na 1 opor, 2 opor, 3 opor i powrot na kreske - tez raczej nie wolny!;)
w normalnej jezdzie nie ma mozliwosci aby Y spali tyle.... uwazam ze przy 'noramlnej' jednak naprawde bardzo ostrej jezdzie 8 L to totalny MAX....
-
...
w normalnej jezdzie nie ma mozliwosci aby Y spali tyle.... uwazam ze przy 'noramlnej' jednak naprawde bardzo ostrej jezdzie 8 L to totalny MAX....
Dokładnie tak, mi Y II 1.3 na 16" przy szerokości opony 195 i naprawde ostrej jeździe więcej niż 7,8 l/100km nie spalił.
-
Dokładnie tak, mi Y II 1.3 na 16" przy szerokości opony 195 i naprawde ostrej jeździe więcej niż 7,8 l/100km nie spalił.
Piszesz o sredniej z calego zbiornika - czy jakiej :>
Te 8.9, ktore ja podalem jest z dystansu ok. 500 km.
-
Dokładnie tak, mi Y II 1.3 na 16" przy szerokości opony 195 i naprawde ostrej jeździe więcej niż 7,8 l/100km nie spalił.
Piszesz o sredniej z calego zbiornika - czy jakiej :>
Te 8.9, ktore ja podalem jest z dystansu ok. 500 km.
Średnia z całego zbiornika, czyli około 450 km, 100% miasto.
P.S.
Pamiętajmy, że Y po przebiegu całkowitym powyżej 3000 km bo oczywiście na samym początku bywało różnie kwadratowo i podłużnie.
-
maluch tobie 8,9 spalil Y na caly baku?
gdyby to byl Y1 to powiedizalbym zebys udal sie do serwisu bo cos nie tak, ale moze Y2 tak pala.... - ale jesli tyle pala to straszne G ten yaris...:/
-
maluch tobie 8,9 spalil Y na caly baku?
gdyby to byl Y1 to powiedizalbym zebys udal sie do serwisu bo cos nie tak, ale moze Y2 tak pala.... - ale jesli tyle pala to straszne G ten yaris...:/
Troszke wiecej niz na jednym baku (okolo 500 km). Jednak tak to jest jak jezdzi sie na krotkich odcinkach z wlaczona klima. Do tego czesto jazda na niskim biegu. Tak to sie jakos poskladalo :)
-
ale moze Y2 tak pala.... - ale jesli tyle pala to straszne G ten yaris...:/
Tak, Yaris 2 tak palą i nie ma sensu porównywać do yarisa 1. I nie uważam Yarisa za gówno, bo dokładnie tyle samo spali w benzynie Clio, Corsa, polo czy cokolwiek innego. Aut na drogach jest ostatnio od ch ....., remontów dróg od ch .... korków i innych badziewi nie brakuje. W Wawie przeloty są większe. W Szczecinie robisz 100 metrów i stoisz, kolejne 100 m i kolejne i stoisz i nie ma bata. W przypadku nowych aut, które są większe, cięższe i bardziej naszpikowane gadżetami, niż poprzednie modele tak to wygląda. Dlatego jeśli ktoś ma inne upodobania, niż pakowanie kasy w benzynę, warto w przypadku nowych aut zakupić diesla, bo nawet w dieslu trza te 6 do 7 litrów liczyć, a już tym bardziej, gdy ktoś se lubi podeptać. Amen.
-
Co do remontów to racja! u nas w Kraku to samo - wszystko rozkopane i się stoi! Ostatnim bakiem pobiłem rekord. Wziął 7,4 :| Nigdy mi tyle wcześniej nie spalił... Ale biorę poprawkę bo po wymianie oleju zawsze mi brał więcej niż zwykle. Zobaczymy jak kolejny bak :)
Acha - jazda dynamiczna o ile tylko miejsce mam przed sobą ;)
-
Te 8.9, ktore ja podalem jest z dystansu ok. 500 km.
Tyle to mi pali w wawce avensis 2.0 benzyna z wlaczona klima przy dosyc dynamicznej i szybkiej jezdzie :azn:
W cyklu mieszanym miasto/trasa schodzi do 7.5-7.8 a sama trasa to jakies 6.9-7.1
-
KriSSO sorrki za okreslenie, ale to naprawde jest G....
toyotami smigam od zawsze, mialem 2Y od nowosci i porownywanie spalania w silnikach benzynowych do peugeotow, renault'ow, opli itp jest mocno bez sensu, bo te auta ZAWSZE palily wiecej od Y1.... - jelsi chodzi o benzyne to tylko japoniec....
skoro teraz piszesz ze Y2 pali tyle samo co corsa itp to to wlasnie swiadczy o tym ze jest cos nie tak z Y2....
dodam tylko ze mieszkam w lodzi, do pracy mam 12 km przez SAM SRODEK centrum gdzie buduja tramwaj regionalny (trabia o tym na cala polske - o tym ze nic nie robia, a glowna ulica w lodzi ktora smigam ma zwezenie z 4rech pasow na jeden - wiec kazdy kierowca potrafi sobie wyobrazic co sie tam dzieje w godzinach przed 8 rano i chwile po 16.....)
jak widac do pracy mozna powiedizec ze nie jade tylko tocze sie malymi kroczkami, a spalnie srednie z calego baku jeszcze mi nie przekroczylo 8,2 L - tylko ze w AVE T25 1.8 na 225/40/18!! oczwisice nie jezdze autem wylacznie do pracy, ale srednie jest srednie....
dlatego stwierdzam ze Y jest mocno nie 'halo'...
do tej pory mialem dwa Y wlasnie ze wzgledu na ekonomie, ale jesli ma mi Y2 palic tyle co auto o 2ie klasy wyzej to...... :/
-
porownywanie spalania w silnikach benzynowych do peugeotow, renault'ow, opli itp jest mocno bez sensu, bo te auta ZAWSZE palily wiecej od Y1....
Możliwe. Ale Y1 i Y2 to nie są te same samochody.
skoro teraz piszesz ze Y2 pali tyle samo co corsa itp to to wlasnie swiadczy o tym ze jest cos nie tak z Y2....
No pali podobnie, różnice są znikome. Natomiast mogę podjechać do ASO i dać auto do sprawdzenia i Maluch swoje również, skoro podejrzewasz, że coś z nimi jest nie tak.
dodam tylko ze mieszkam w lodzi,
Łódź, to Łódź, a Szczecin to Szczecin.
jak widac do pracy mozna powiedizec ze nie jade tylko tocze sie malymi kroczkami, a spalnie srednie z calego baku jeszcze mi nie przekroczylo 8,2 L - tylko ze w AVE T25 1.8 na 225/40/18!! oczwisice nie jezdze autem wylacznie do pracy, ale srednie jest srednie....
225/40/18 i średnie spalanie w mieście, w aucie tej klasy, z mocą ponad 110 PS rzędu 8,2 litra ?
Wiesz co ? Wniosek z tego jest taki, że oszczędne są TYLKO yaris 1 i Avensis. Bo np CZTERECH kumpli, którzy śmigają Toyotami Corollami roczniki 2001 w górę twierdzą jednoznacznie : "Stary, tylko nie 1.6 VVTi, bo poniżej 11 litrów w mieście nie zejdziesz. Bardzo paliwożerne"
Czyli rozumiem, że należy kupować tylko Avensis i Yaris 1, bo te ... schodzą GRUBO poniżej przeciętnej dla tego typu aut, a Corolla i Yaris 2 to istne niewypały dla odmiany.
dlatego stwierdzam ze Y jest mocno nie 'halo'...
jesli ma mi Y2 palic tyle co auto o 2ie klasy wyzej to...... :/
To .... to co ? Jeśli Twoje spalanie uznać za optimum, to można przyjąć, że KAŻDE auto klasy Yarisa spali tyle samo, lub więcej niż Twoja Avensis. A skoro każde tyle spali, bo takie są aktualnie standardy i dla Yarisa i dla Clio i dla Corsy, to nie ma znaczenia co kupię, bo będzie to samo. Różnice będą jedynie w serwisie, jakości i cenie.
-
:) Takie tematy zawsze wywolywaly dyspute - na kazdym znanym mi forum :)
Ja do spalanie padchodze z lekkim przumruzeniem oka. Kazdy ma inny styl jazdy, kazdy jezdzi po innych drogach w innym miescie. Piszecie tu takze o spalaniu Ave - co tu porownywac :oops: . Zupelnie inny samochod, do tego by jezdzic nim dynamicznie nie trzeba tak go krecic jak malego silnika w YII.
Jedynia osoba, z ktora moglbym porownywac spalanie to KriSSo, tylko ze on posiada diesla. Chociaz i tak pewnie jezdzimy w innych rejonach miasta i kazdy z nas jezdzi inaczej.
To ja juz moze nie bede pisac ile palila mi litrowa Corsa C :) Bo pewne osoby moga tego nie wytrzymac :wink:
-
Napisz, napisz :)
PS: Dla mnie wniosek z dyskusji jest jeden - silnik w każdym aucie powinien mieć jakiś zapas mocy w stosunku do masy - tak żeby nie trzeba go było żyłować. W Y2 silniki benzynowe są za małe i stąd to spalanie. Brakującą moc starali się zniwelować skróconymi przełożeniami - efekt jest taki że autko pali więcej bo jeździ się w wyższych zakresach obrotów.
Szacuję że na tonę masy własnej powinno przypadać pi razy oko 100KM. Oczywiście nie bez znaczenia jest ch-ka silnika, ale ta akurat w VVTi jest super.
-
maluch tobie 8,9 spalil Y na caly baku?
gdyby to byl Y1 to powiedizalbym zebys udal sie do serwisu bo cos nie tak, ale moze Y2 tak pala.... - ale jesli tyle pala to straszne G ten yaris...:/
Troszke wiecej niz na jednym baku (okolo 500 km). Jednak tak to jest jak jezdzi sie na krotkich odcinkach z wlaczona klima. Do tego czesto jazda na niskim biegu. Tak to sie jakos poskladalo :)
Jeśli to odczyt z kompa to źle to interpretujesz. Z tego co wiem przy kolejnym tankowaniu w YII komp się resetuje.
-
Z tego co wiem przy kolejnym tankowaniu w YII komp się resetuje.
Też odniosłem takie wrażenie, ale pewności nie mam. Aczkolwiek porównałem średnie zużycie paliwa po przejechaniu baku, które wskazał komputer z tym, które uzyskałem licząc ręcznie. Zgodność wyszła co do 0,1 litra. Wychodzi na to, że komputer wskazuje poprawnie. Choć niektórzy piszą, że są znaczne rozbieżności w Y1 pomiędzy wskazaniem a zużyciem rzeczywistym.
-
KriSSO w Y1 wskazania kompa moga byc rozne nawet o litr jelsi ktos recznie nie resetuje kompa po zatankowaniu...
i to jest pewniakiem na 100%...
w ave tez jest tak ze jak tylko 'zaleje' to srednie resetuje sie bez mojej ingerencji i pokazuje obiektywnie....
co do spalania corsy to napewno pali z 2 litry wiecej niz yaris 1.0..... - kiedys chcialem kupic corse..;)
-
Zawsze kasuje wskazania i zawsze mnie oszukuje o jakies 0,5l/100
-
Z tego co wiem przy kolejnym tankowaniu w YII komp się resetuje.
Też odniosłem takie wrażenie, ale pewności nie mam. Aczkolwiek porównałem średnie zużycie paliwa po przejechaniu baku, które wskazał komputer z tym, które uzyskałem licząc ręcznie. Zgodność wyszła co do 0,1 litra. Wychodzi na to, że komputer wskazuje poprawnie. Choć niektórzy piszą, że są znaczne rozbieżności w Y1 pomiędzy wskazaniem a zużyciem rzeczywistym.
Policzyłem sam zużycie i wyszło mi 0,2l więcej niż pokazał komp...a co do kompa to na bank się resetuje po tankowaniu. Czyli wniosek jest taki, że: jak kolega maluch zjeździł na jednym baku np 450 km zatankował i przejechał dajmy na to kolejne 50 km to 8,9l które mu pokazał komp to właśnie średnia z tych 50km, a nie z łącznych 500km.
-
No to dalem Ciala :roll: Jezeli komp sie faktycznie kasuje po kazdym tankowaniu to wynik, ktory podalem byl z 70 - 80 km. Dojezdze ten zbiornik prawie do konca i przed tankowaniem zobacze na wynik :)
PS dla mnie troszke dziwny ten system, gdybym wiedzial, to bym nie kasowal wskazania miedzy tankowaniami. Teraz to juz nie wiem ile pali ten Y II :huh:
-
PS dla mnie troszke dziwny ten system,
Yaris ma sporo dziwnych systemów. Na początku drażnią, ale idzie się przyzwyczaić, zresztą jaki masz wybór ? :D
gdybym wiedzial, to bym nie kasowal wskazania miedzy tankowaniami. Teraz to juz nie wiem ile pali ten Y II :huh:
Po całym baku na pewno u Ciebie spadnie. U mnie po 80 km pokazuje nawet 7, pod koniec baku schodzi do 6,5 :).
Ale te ponad 8 litrów powinien u Ciebie trzymać i nie daj Boże mniej, bo będę zły :furious3: :grin:
-
Zawsze kasuje wskazania i zawsze mnie oszukuje o jakies 0,5l/100
u mnie to samo :(
chociaz czasem zdaza mu sie nie oszukac...
aktualnie spalanie na komputerze - 6,3l/100km.
-
10 minut temu wrócilem spod dystrybutora dolalem do pelna i srednia z 400km na kompie 5,2 a faktyczne 5,69l czyli znowu oszukał na 0,5l
-
hmm to dziwne....
tak duzej rozbierznosci nie mailem ani w Y przed ani po FL.... - 0,2 to byl max...
przemkuu oczywiscie po zatankowaniu zresetowales kompa? (tak juz pytam w celach totalnej jasnosci...;))
pzdr
-
Zaraz po tankowaniu kasuje komp zawsze. I oczywiscie notuje w kajecie ile litrów.
-
6,4l/100km.Jazda po mieście.
-
Zaraz po tankowaniu kasuje komp zawsze. I oczywiscie notuje w kajecie ile litrów.
Ciekawe hobby. :wink:
-
Naszczescie nie tankuje po 10 zl bo bym chyba zwariował.
Moze to i hobby wiem dokladnie ile samochod pali odkad go mam :grin:
-
mi teraz oszukał jeszcze bardziej...
średnie spalanie spadło do poziomu 5,9l/100km a spalił tak naprawde 6,7l/100km... tylko miasto (wiecej w h szczytu niz zwykle), do tego sobie poszalalem (to wystrzal spod swiatel, to jakas odcinka)... srednia predkosc 30km/h.
resetuje komputer rowniez co tankowanie (sr spalanie, sr predkosc i trip odo).
-
Potwierdzam, LP mial racje z tym kompem. Spalanie, ktore podalem wczesniej bylo z dystansu okolo 50 km.
Teraz z calego zbiornika spalanie wyszlo 7.4 z czego prawie 250 zrobione "w trasie".
-
Średnie spalanie po 50 km w mieście 7,9 - yaris D4D. Ktoś pobije ? :)
-
6,5l/100km - jazda po mieście.
-
Po 50 km w mieście miałem średnie 9.8. Yaris 1.0, jazda bardzo zachowawcza.
-
Potwierdzam, LP mial racje z tym kompem. Spalanie, ktore podalem wczesniej bylo z dystansu okolo 50 km.
Teraz z calego zbiornika spalanie wyszlo 7.4 z czego prawie 250 zrobione "w trasie".
A nie mówiłem? Średnie spalanie na baku 9 litrów w Yarisie to jest po prostu niemożliwe :)
No chyba oczywiście że by ktoś bardzo chciał pobić rekord ;-)
-
Potwierdzam, LP mial racje z tym kompem. Spalanie, ktore podalem wczesniej bylo z dystansu okolo 50 km.
Teraz z calego zbiornika spalanie wyszlo 7.4 z czego prawie 250 zrobione "w trasie".
Eee, to nie liczy się. 250 km to "prawie" pół baku :). Więc masz 7,4 w cyklu mieszanym. Ni liczy się :P. Dawaj średnią z całego baku tylko po mieście. :P :-D
-
6,4l/100km - jazda po mieście.
-
170 km od ostatniego tankowania: średnia prędkość 24 km/h, średnie spalanie 7.3 l/100km (wierzę komputerkowi bo go sprawdzam po każdym tankowaniu).
Tylko miasto, jazda spokojna, korki.
-
Tylko trasa - narazie przejechane 797 km jeszcze jezdzi ale...
....denerwuje sie troche ze zaraz stanie
A tak na serio jeszcze 20 km i go zatankuje
-
Średnie spalanie 6,7l/100km - jazda po mieście.
-
Po 50 km w mieście miałem średnie 9.8. Yaris 1.0, jazda bardzo zachowawcza.
Co wsiądę do Yarisa mojej żony, to komp pokazuje 10l --> krótkie odcinki i tylko zakorkowane miasto. Jednak można, a nie ma wcale żadnej ciężkiej nogi. Czasem myślę, że zbyt lekką. :oops:
-
No, sensowny wynik Lordzie.
-
Wlasnie ogladam program "300" na TVN Turbo. Testuja YII 1.3 i spalanie w miescie jakie oni osiagneli to 11 litrow na 100 km (jazda z wlaczona klimatyzacja). Tylko sa to pewnie dane z krotkiego odcinka, bo caly test jest robiony na dystansie 300 km. Wlasnie za najwieksza wade Jarka uznali jego spalanie w miescie - o innych wadach i zaletach nie bede pisac, bo to nie ten dzial ;)
-
Wlasnie ogladam program "300" na TVN Turbo. Testuja YII 1.3 i spalanie w miescie jakie oni osiagneli to 11 litrow na 100 km (jazda z wlaczona klimatyzacja). Tylko sa to pewnie dane z krotkiego odcinka, bo caly test jest robiony na dystansie 300 km. Wlasnie za najwieksza wade Jarka uznali jego spalanie w miescie - o innych wadach i zaletach nie bede pisac, bo to nie ten dzial ;)
Nie wiem jak im się to udało, ja jeżdżę naprawdę dynamicznie, nie liczę paliwa i nie wychodzę ponad 8l/100km - nigdy! A praktycznie tylko miasto i krótkie odcinki gdzie jadę zwykle 150-170 km/h. Fakt, że nie jest to jazda podłoga hamulec, podłoga hamulec, bo uważam, że tak się nie jeździ, ale jest to jazda bardzo dynamiczna.
-
Testuja YII 1.3 i spalanie w miescie jakie oni osiagneli to 11 litrow na 100 km (jazda z wlaczona klimatyzacja).
Bardzo ładny wynik i bez ściemniania. Pewnikiem nikt się nie szczypał i śmigali dynamicznie. Sądzę, że osiągnąłbym podobny wynik, co najwyżej z litr mniej.
Nie wiem jak im się to udało,
Bardzo prosto, żaden problem.
ja jeżdżę naprawdę dynamicznie, nie liczę paliwa i nie wychodzę ponad 8l/100km - nigdy!
Zatem albo nie jeździsz rzeczywiście dynamicznie, albo drogi po których się poruszasz są wyjątkowo proste i bez ruchu :).
7,9 mogę zrobić bez problemu D4D, a co dopiero benzyną.
Fakt, że nie jest to jazda podłoga hamulec, podłoga hamulec,
No to nie pisz, że śmigasz dynamicznie. Jak chcesz w korku śmigać dynamicznie ? No tylko pedał - podłoga, pedał - hamulec. Gdy się wlecze auto za autem, światła za światłami, korek za korkiem, to nie ma innej możliwości. Chyba, że się wleczesz w sznureczku od czasu do czasu zmieniając pas. Ale wtedy jazdą dynamiczną tego nazywać nie ma sensu.
bo uważam, że tak się nie jeździ, ale jest to jazda bardzo dynamiczna.
Najwidoczniej definicję jazdy dynamicznej można różnie interpretować.
-
generalnie wszystko mozna definiowac jak sie chce itd, bo 11 litrow to przegiecie....
KriSSo zauwaz ze ty wlasciwie jako jedyny uwazasz ze to 'normalne' spalanie....
cala reszta uwaza ze to zdecydowanie za duzo, wiec rozumiem ze wszyscy sie myla?
i nie odbieraj tego jako atak (bo widze po postach ze takie masz tendencje) tylko rozwazania...
faktem jest, iz sokoro tobie d4d pali 8 litrow to benzyna w DOKLADNIE tych samych warunkach spalila by ok 10 L...
i to jedynby fakt, a cala reszta zalezna jest od niewiadomo czego!!
spalanie w Y wielkosci 10 L to jakas apstrakcja przy KAZDYM 'normalnym' stylu jazdy.... (TO MOJE ZDANIE)....
-
Racja i można to wałkować 1000 razy. Ja już sobie daję spokój z tematem spalania.
-
W ubiegłym tygodniu 4 X trasa Stalowa Wola - Lublin ok. 230 km w obie strony, prędkość 80 - 170 km spalanie 5,3 ( jedna osoba w samochodzie).
-
spalanie w Y wielkosci 10 L to jakas apstrakcja przy KAZDYM 'normalnym' stylu jazdy.... (TO MOJE ZDANIE)....
To nie jest abstrakcja, to jest chore i to obojetnie z jakiego powodu. :huh: :huh: :huh:
Gdyby mi Y tyle palil chocby w najwiekszych korkach, to zostalby bez .......... wlasciciela na najblizszym skrzyzowaniu :shock:
-
No wlasnie co to jest jazda dynamiczna?
Ostatnio wracalem z wawy do krakowa jechal koles audi a 6 wyprzedzil mnie 2 razy jechal jak burza jechal jak szalony znikl. Wynik byl taki ze spotkalismy sie w kr w korku :grin:
I teraz biorac czas przejazdu nas obu to dojechalismy w tym samym czasie!
Kazdy powie ze to jego jazda byla dynamiczna bo darł jak szalony wyprzedzanie non stop itd
Ale dojechalismy w tym samym czasie!
I mysle ze gdybysmy jezdzili zawsze razem z KriSSem to mielibysmy takie same czasy.
Wybacz KriSSo ale po tym wszystkim co piszesz to Ty jadąc autem wyżywasz sie nad nim wydaje Ci sie ze śmigasz wyprzedzasz wszystkich a tak naprawde gdyby to porównać z ''nasza'' jazdą mialbys niewiele lepszy czas. O ile wogóle lepszy.
Dlatego mysle ze Ty poprostu jezdzisz bezmyslnie szybko.
Podejzewam ze wielu forumowiczów jezdzi racjonalnie moze 3 min wolniej od Ciebie.
Mysle ze nie ma co poruwnywac naszych spalan bo jak widze niewielu forumowiczów tak sie wyzywa nad autem jak Ty.
Od rozu rozwiewam Twoje watpliwosci i mowie ze to nie atak na Ciebie!
Myśle ze MY preferujemy rozsadną jazde.
Ty poprostu lubisz szybka efektowną jazde która daje duzo przyjemnosci.
Ja czasami pozwalam sabie na taką jazde ale wiem ze: taka jazda to tylko dla przyjemnosci i jestem w pelni swiadomy ze na dluzsza mete taka jazda jest bez sensu (np pod wzgledem ekonomicznym ale czasu tez nie wykreci sie zadnego konkretnego) ale przyjemnosc jest!
-
KriSSo dobrze zauwazyl, ze w tym tamcie juz chyba nic wiecej nie da sienapisac....
jedynym slysznym rozwiazaniem w tej sytuacji bylo by np. spotkanie sie w jednym miescie i przejechanie po centrum dwoma autkami (w miare mozliwosci jedno za drugim) w takim samym stylu powiedzmy 100-150 km...
wtedy obiektywnie byloby widac roznice w spalaniu....
ja smigajac juz od jakiegos czasu ave (90% w miescie) nie przekroczylem jeszcze sredniego spalania na calym baku powyzej 8,5 L
o teraz proponuje pisac slucha fakty a nie rozwazania....
piszcie ile autko wam spalio, a nie dyskutujmy juz o tym jak kto jezdzi, bo tak jak ustalilismy dla kazdego 'dynamiczny' lub 'spokojny' styl jazdy znaczy co innego....
pozdrawiam
-
Tylko ze spalanie KriSSa odbiega bardzo od ''normy''
Dla rownowagi moj kiedys spalil w trasie 4,2 (oczywiscie sprawdzone pod dystrybutorem)
Jazda 80km'h zadnego wyprzedzania i w plaskim terenie.
-
6,9l/100km - jazda po mieście.
-
A mi się wydaje że kolega KriSSo ma pewnego rodzaju kompleks. Czuję, że czycha tylko na wiadomość typu YII 1,3 spalił tylko 11l/100km a 1,4 D aż 4,5l/100km. Przykro mi KriSSo, że nie jesteś usatysfakcjonowany swoim D4D ale wyniki podane przez chłopaków dotyczące 1,3 są jak najbardziej wiarygodne.
A co do stylu jazdy zapewniam Cię, że jazda gaz hamulec nie konieczne oznacza dynamiczną jazdę.
-
Panowie, jak juz napisalem skoncetrujmy sie na podawaniu naszych srednich zluzyc paliwa, a nie nad rozwazaniem co komu itd...
ktos kto bedzie zainteresowany spalaniem Y przeczyta sobie wszystko i bedzie wiedzial co i jak... sam wyciagnie wnioski...
jesli macie ochote na dyskusje pod tytulem 'styl jazdy' to zlozcie taki topic....
od tej pory kazdy OT bedzie kasowany.....
-
Warszawa-Pułtusk, Pułtusk-Warszawa 110 km - średnia 6,2l/100km (odczyt z kompa). Jazda dość szybka, momentami do 160-170, dwie osoby.
-
a mogli byście pisać ile zużył paliwa samochód ,a nie ile pokazuje komputer.to żadna informacja.dwa auta mogą palić tyle samo.w jednym komp zawyża 0,5,a drugim zaniża 0,3.spalanie to samo,ale wartośc porównawcza na forum żadna.znam ta drogę i rzeczywiście 160 to absolutne minimum do jazdy.
-
a mogli byście pisać ile zużył paliwa samochód ,a nie ile pokazuje komputer
wiele razy sprawdzałem to co wskazywał komputer, i raczej sie zgadza z faktycznym spalaniem
a w niedziele trasa Radom-Piaseczno (przez Warkę, około 95km) w 4 osoby plus studenckie bagaże:D
9,5 l/100km :shock: :shock: :shock:
Ale yarisek mocno dostał po du... więc wcale mu sie nie dziwię:D
pozdro
-
Wyjazd w dwie furki i 6 osób. Trzy osoby w Yarisie + bagaż, trzy w Clio + bagaż. Trasa Szczecin - Gdańsk - Szczecin.
Zakres prędkości 100-130. Wyprzedzania dosyć sporo, ale bez katowania. Średnie zużycie paliwa w trasie : Yaris : 6,1 l/100, Clio dCi 4,8 l/100.
Jazda miejska w Gdańsku, korki, tłok : Yaris 7,3 l/100, Clio dCi 5,6 l/100.
Dodatkowy teścik na obwodnicy trójmiejskiej od początku w Gdyni, do samego końca obwodnicy i z powrotem. Jazda bardzo spokojna 90 km/h prawym pasem, bez jakiegokolwiek wyprzedzania, W NOCY, pusta droga. Yaris 4,4 l/100, Clio 3,6 l/100.
W obu autach porównano wskazania komputera pokładowego ze spalaniem rzeczywistym. Oba komputery uzyskały wskazania prawidłowe, granica błędu 0,1 litra.
Na koniec porównano przyspieszenia obu samochodów. Pomiar niestety stoperem. Yaris 0-100 km/h w 11,6 s, Clio 0-100 km/h w 10,4 s.
Yaris D-4D 90 PS i 190 Nm, Clio 1.5 dCi 82 PS i 180 Nm - dane producentów. Fabrycznie 0-100 dla Yarisa to 11,7, dla Clio 12.2
-
Wyjazd w dwie furki
(...)
Żeby wyeliminiować z tego testu "czynnik ludzki", w drodze powrotnej trzeba było się zamienić furkami :)
-
KriSSo, jak te auta wygladaja wagowo :>
-
KriSSo, jak te auta wygladaja wagowo :>
Wg pomiarów NCAP, Y2 jest cięższy o 100kg od Clio poprzedniej generacji.
Pięć kontra cztery gwiazdki ;)
-
Moze to wlasnie tu jest ta roznica :oops:
-
Żeby wyeliminiować z tego testu "czynnik ludzki", w drodze powrotnej trzeba było się zamienić furkami :)
W obie strony ja prowadziłem Clio. Chciałem sprawdzić, czy z moją jazdą coś nie tak. Dlatego yarisem jechał brat. Nie mam zamiaru prowadzić jakiejś debaty na temat renault vs toyota. Podałem wyniki tylko jako ciekawostkę. Tak, być może to kwestia wagi aut, a może po prostu multimode pomimo faktu, iż jest zwykłą skrzynią, mimo wszystko powoduje zwiększone (w stosunku do innych posiadaczy d-4d z manualem) zużycie ropki. Choć producent podaje, że zużycie dla M/M takie samo, nie wiem, nie wnikam. Jak już napisałem parę postów wcześniej, dla mnie drążenie tematu przyczyn takiego zużycia paliwa w Yarisie jest skończone. Dlatego podałem tylko suche dane.
-
7.3 w miescie.
PS 1, cos dla KriSSo, teraz w automaniaku pokazuja Yarka w dieselku (tylko z pakietem TTE), i minimalne spalanie jakie osiagneli to 5.6l/100 km.
PS 2, fajny ten pakiecik :)
-
7,2l/100km -jazda po mieście
-
5,5l/100km jazda w miescie. silnik D4D.
-
5,5l/100km jazda w miescie. silnik D4D.
To ile w trasie ?
-
pewnie podobnie....
jaj gdy mialem jeszcze Y 1.0 w trasie palil mi zawsze wiecej niz w miejscie....
potem moje 1.3 w trasie i w miejscie palilo przewaznie tyle samo...
-
w moim 1.0 zauwazyłem to samo, szczególnie jezeli jedzie sie powyzej 100km/h, ale np jak sie jedzie wedlug przepisów to ostatnio schodzi mi do 5,5 :-o
-
Warszawa-Żyrardów-Warszawa średnia z trasy 7,9, bardzo szybka jazda.
-
Czy ktoś z forumowiczów kto przesiadł się np. z Y1 do Y2 - (ale oba modele o tej samej pojemności silnika) - i duuużo jeździł obydwoma autami byłby w stanie podać jakiś przelicznik zużycia benzyny (stosunek Y2/Y1)?
Chodzi mi o to żeby takiej oceny dokonała ta sama osoba - dla porównania obydwu modeli: Y1 i Y2.
Takie porównanie może być interesujące z punktu widzenia kogoś kto mógłby się przymierzać w przyszłości do przejścia z Y1 na Y2.
-
Przy 1.3 takie porównanie ma sens. Natomiast diesle i 1.0 to zupełnie inne silniki.
-
7,3l/100km - jazda po mieście
-
Po mieście 7,2.... a na trasie prawie wcale :laugh:
-
Mam pytanko - co do wskazań zużycia paliwa przez komputer w Y1 FL. Mam taka zasadę, że kasuję średnie zużycie po każdym tankowaniu do pełna. Zauważyłem, że im spokojniej się jedzie tuż po skasowaniu licznika - tym niższe zużycie na końcu pokaże komputer. Albo inaczej - im wcześniej uda się zejść na jakieś niskie wartości zużycia paliwa - np. przez następne 100km - tym niższy będzie wynik końcowy - przy następnym tankowaniu. Wraz ze wzrostem przejechanych kilometrów można zauważyć "niechęć" komputera do "obniżania" średniego zużycia paliwa. Wygląda na to, że najbardziej decydujący wpływ na to co pokaże komputer - ma to w jaki sposób jedziemy przez jakieś 100km od skasowania licznika. Podejrzewam, że komputer tak został zaprogramowany, że zapamiętuje sobie dotychczasowe średnie zużycie paliwa - a w miarę pokonywania drogi wprowadza tylko korektę na plus lub minus w stosunku do aktualnej wartości.
Wniosek z tego taki - trzeba jeździć spokojniej tuż po skasowaniu licznika, natomiast im więcej kilometrów przejedziemy tym mniejszy wpływ będzie miała technika jazdy na to co pokaże komputer.
Zauważył ktoś coś podobnego?
-
Na pewno tak nie jest. Niezależnie od tego czy przez pierwsze 100km pokaże mi 5 litrów czy 10 (a i tak bywało), to zużycie podane przez komputer nigdy nie różni się od realnego o więcej niż 0.2.
-
Na pewno tak nie jest. Niezależnie od tego czy przez pierwsze 100km pokaże mi 5 litrów czy 10 (a i tak bywało), to zużycie podane przez komputer nigdy nie różni się od realnego o więcej niż 0.2.
Ok, te 100 km podałem tylko tak dla zobrazowania o co chodzi. Ogólny wniosek miał być mniej więcej taki (znowu trochę upraszczam opis):
że gdyby jechać przez pierwszą połowę baku bardzo ostro a drugą połowę bardzo spokojnie to wskazanie komputera będzie wyższe niż gdyby najpierw jechać bardzo spokojnie a dopiero od połowy baku bardzo dynamicznie.
Tak przynajmniej wynika z moich doświadczeń jak do tej pory.
-
Może komputer komputerowi nie równy. Ale skoro komputer zawsze pokazuje dokładnie zużycie paliwa, to jaki wpły może mieć na to jak spokojnie przejedziesz pierwsze pół baku? Gdyby to byla prawda, raz zawyżał by Ci np. o 1, a raz zaniżał.
-
Ok, te 100 km podałem tylko tak dla zobrazowania o co chodzi. Ogólny wniosek miał być mniej więcej taki (znowu trochę upraszczam opis):
że gdyby jechać przez pierwszą połowę baku bardzo ostro a drugą połowę bardzo spokojnie to wskazanie komputera będzie wyższe niż gdyby najpierw jechać bardzo spokojnie a dopiero od połowy baku bardzo dynamicznie.
Tak przynajmniej wynika z moich doświadczeń jak do tej pory.
Wiesz co ? też to zauważyłem. To się wydaje nielogiczne, ale faktycznie chyba coś w tym jest. Lecz może to być tylko złudzenie, bo średnia by spadła, ale bak się prędzej skończy :)
-
no jest zludzenie ....
to juz sprawdzalem wielokrotnie...
nie ma znaczenia na wskazanie kompa czy pierwsze pol jedziesz ostro, drugie spokojnie czy odwrotnie...
sprawdzone na Y...
-
Ok, te 100 km podałem tylko tak dla zobrazowania o co chodzi. Ogólny wniosek miał być mniej więcej taki (znowu trochę upraszczam opis):
że gdyby jechać przez pierwszą połowę baku bardzo ostro a drugą połowę bardzo spokojnie to wskazanie komputera będzie wyższe niż gdyby najpierw jechać bardzo spokojnie a dopiero od połowy baku bardzo dynamicznie.
Tak przynajmniej wynika z moich doświadczeń jak do tej pory.
Wiesz co ? też to zauważyłem. To się wydaje nielogiczne, ale faktycznie chyba coś w tym jest. Lecz może to być tylko złudzenie, bo średnia by spadła, ale bak się prędzej skończy :)
Może i jest to złudzenie, ale coś zbyt często właśnie odnoszę takie wrażenie, że im "spokojniej" wyjadę spod stacji benzynowej - tym większa szansa na zużycie paliwa poniżej 5.0l/100km na całym baku :-)
Czyli im lepiej "zapracujemy" na początku na niską średnią - tym łatwiej będzie utrzymać niższy wynik aż do następnego tankowania.
To może być po prostu taka "wada" algorytmu obliczającego średnie zużycie paliwa - bo tak jak pisałem wcześniej - być może komputer dokonuje tylko niewielkich korekcji na + albo - w stosunku do obecnego wyniku. Dodając to tego "niechęć" algorytmu do obniżania zużycia - taki efekt może się pojawić.
-
Mógłbym sobie to dokładniej sprawdzić, ale nie mam jak, bo komputerowi brakuje wielu przydatnych opcji, np czasu trwania podróży, LICZBY "spalonych" litrów oraz możliwości pozostawienia prowadzenia pomiarów przez dłuższy czas, niż jeden bak.
-
na poczatku szybciej sie zmienia srednia niz pozniej, ze wzgledu na to, że mianownik we wzorze na średnia się zmienia dość znacznie...
zawsze bedzie tak, ze każdy nastepny przejechany kilometr bedzie miał mniejsze znaczenie dla średniej...
-
7.0l/100km - jazda po mieście
-
To może być po prostu taka "wada" algorytmu obliczającego średnie zużycie paliwa - bo tak jak pisałem wcześniej - być może komputer dokonuje tylko niewielkich korekcji na + albo - w stosunku do obecnego wyniku. Dodając to tego "niechęć" algorytmu do obniżania zużycia - taki efekt może się pojawić.
Komputer oblicza sr. zuzycie sumujac na danym dystansie ilosc i czas trwania wtryskow (ilosc paliwa), przejechany dystans (km) i przelicza to na 100km.
Chyba nie myslisz, ze dodatkowo wprowadzono do tego prostego "algorytmu" poprawki zalezne od przejechanego dystansu - bo i po co, by psuc wynik pomiaru ? :huh:
To ze ewentualne zmiany wskazan sr. zuzycia na pierwszych kilometrach sa wieksze niz po przejechaniu dluzszego dystansu - jak powyzej pisal AceVentura - jest oczywiste.
Podobnie, wlewajac np. do 10 litrowego zbiornika - w ktorym jest 1 litr wody - dodatkowy 1 litr osiagnie sie wiekszy ( procentowy) przyrost poziomu, niz wlewajac 1 litr do tego zbiornika ale zapelnionego juz 8 litrami wody.
Moze lepszy bedzie taki przyklad :
1. od zatankowania przejechano 10km - sr. zuzycie 6l/100km
przejezdzajac dodatkowo tylko 10km ze zuzyciem 4l/100km osiagnie sie sr. zuz. z calosci - 5l/100k
2. od zatankowania przejechano 500km - sr. zuzycie 6l/100km
chcac "zejsc" tez do 5l/100km, trzeba przejechac ze zuzyciem 4l/100km juz ... 500km
Raz 10km, drugim razem 500km by osiagnac ten sam spadek zuzycia na 100km.
Stad bierze sie pozorna "nieczulosc" wskaznika.
-
To ile w trasie ?
Jeszcze nie mialem trasy tym autem kupilem ja 2 tygodnie temu :). nie jest nowa. 5.5 to wartosc srednia i postaram sie zejsc do 5l/100 ale moze byc ciezko.
-
W trasie zejdziesz spokojowo do 5 l.
-
W trasie zejdziesz spokojowo do 5 l.
Musi, nie ma wyjscia :twisted: przeciez to diesel. Moj Y1.3 z Katowic do Koszalina saplil 5.0 ( 3 osoby+ troche bagazu).
-
W trasie zejdziesz spokojowo do 5 l.
Musi, nie ma wyjscia :twisted: przeciez to diesel. Moj Y1.3 z Katowic do Koszalina saplil 5.0 ( 3 osoby+ troche bagazu).
Dlaczego musi ?
Trasa Szczecin - Gdańsk - Szczecin.
Zakres prędkości 100-130. Wyprzedzania dosyć sporo, ale bez katowania. Średnie zużycie paliwa w trasie : Yaris : 6,1 l/100
-
Dlaczego musi ?
No dobrze, powinien :cheesy:
Skoro 1.3 spalil mi na trasie 5.0 ( przy sr. z 26tys. 6.3) to chyba moge sadzic ze diesel spali mniej na trasie ?
Tym bardziej, ze Toyota podaje sr. spalanie 4.5
-
Dlaczego musi ?
No dobrze, powinien :cheesy:
Skoro 1.3 spalil mi na trasie 5.0 ( przy sr. z 26tys. 6.3) to chyba moge sadzic ze diesel spali mniej na trasie ?
Tym bardziej, ze Toyota podaje sr. spalanie 4.5
Tyota lubi podawać bzdury. Średnie 4,5, to można uzyskać jadąc bez wyprzedzania, po równej autostradzie, jakieś 90 km/h. Dane katalogowe zdają się nie uwzględniać polskich warunków drogowych. Ponadto, Yaris pierwszej generacji, to inna bajka. No ale daj mu Boże 5.0, albo i mniej
-
7,1l/100km - jazda po mieście
-
Yaris 2002 r. silnik 1.0 (benzyna)
Trasa Łódź - Gdańsk (jazda po mieście) - Łódź, przejechane 1000 km - średnie zużycie paliwa 5.2 l/100km. Prędkośc pomiędzy 90 - 130 km/h, 3 osoby w samochodzie, pełen bagażnik.
Jazda po Łodzi - średnie zużycie paliwa 6.3 - 6.6 l/100km.
Są to wskazania rzeczywiste (obliczone na podstawie zatankowanego paliwa).
Wskazania komputera są zawsze niższe o 0.5 litra.
-
Tyota lubi podawać bzdury.
Chcesz powiedziec, ze bzdury podaje tylko w stosunku do silnika D-4D ? :oops:
-
Tyota lubi podawać bzdury.
Chcesz powiedziec, ze bzdury podaje tylko w stosunku do silnika D-4D ? :oops:
Nie mam bladego pojęcia, bo nigdy nie miałem, ani nie testowałem innego yarisa. Te 4,5 litra to sobie producenci mogą w pupkę włożyć. Owszem, moszna :), ale chyba waląc na Hannover z prędkością 95 km/h max i bez wyprzedzania, na trzech pasach autobahnu. Ale nie żyjemy w DE, tylko w PL. Tira musisz wyprzedzić, brodacza w kapeluszu musisz wyprzedzić, do kibla musisz stanąć. To nie helikopter. Dziś siedzę w Gdańsku, jestem właśnie po trasie ze Szczecina, 450 km ogółem i jechałem naprawdę spokojnie, do 120 km/h w czasie sporadycznych wyprzedzań. Niestety 5,1 l/100 poszło i ni ma siły, by zejść niżej JADĄC NORMALNIE. A jak tylko pociśniesz po 130, 150 etc, to można zapomnieć o zejściu poniżej 6.0 litra.
Rozumiem, że innym właścicielom D-4D schodzi do 2,5 czy tam 3 litrów na 100 km w trasie. Ok, rozumiem. Ale ze skrzynią multimode ni ma szans. Więc producent wprowadza w błąd.
-
A kto powiedział że producent przy liczeniu średniego zużycia uwzględnia Polskę?
Znajdź samochód który spali Ci tyle ile podaje fabryka...
Mój Yaris 1.0 (I FL) pali po Warszawie średnio 7.2 (Tylko godziny szczytu). Jak się zawezmę to zejdzie w tych warunkach do 6.2 (czyli ponad 0,5 litra mniej niż podaje fabryka), ale nie lubię się tak bawić. A trasa...Bywało że palił 4.6 (średnia z około 1000 km), ale bywało że palił 7 (średnia z 600 km).
Ogólnie stwierdzam że silnik potrafi palić tak mało jak mało który samochód, ale przy odpowiedniej jeździe.
-
Uzupelniam moje dane. Dzis zapaliła mi sie rezerwa po przejechaniu 740 kilometrow w 80% po miescie. Obliczajac ze na rezerwie pojade jeszcze ok 30 lilometrow(w sumie ile na rezerwie przejade) to wyszo ze spalia mi 5,45l/100km. Co zgadzalo by sie z komputerkiem. ^_^
-
Krisso obawiam sie ,że popełniłeś błąd decydując sie na zakup D4D - biorąc pod uwagę cenę zakupu i Twoje spalanie, zdecydowanie lepiej wyszedłbyś kupując 1.3.
-
witam. szukałem informacji o tym jakie zużycie maliwa ma Yaris 1.0 na biegu jałowym, ale nie mogę znaleźć informacji, w ASO też nie wiedzą, ale może ma ktoś takie informacje?
według komputera wyszło mi że 0,4 l/h ale wydaje mi się to za niskie poza tym komputer trochę mnie oszukuje ;)
a tak w temacie to ostatnio staram się jeździć ekonomicznie i mój pali około 5,4 /100 - na prawie 30km odcinku między Tarnowskimi i Katowicami
-
Kiedyś było o tym na forum i to chyba w tym wątku.
-
Mile wspominam 1.3 w poprzednim Yaris Verso lecz z obecnego 1.4D4D jestem bardziej zadowolony.
-
7.3 l/100km, 100 % miasto.
Jazda nieco wolniejsza niż "średnia miejska" (częściej jestem wyprzedzany niż wyprzedzam), ale aktywna (dynamiczne ruszanie, częste zmiany pasów), średnia prędkość 25 km/h.
Do KriSSo:
Po forach motoryzacyjnych krążą słuchy, że współczesne turbodiesle długo się docierają - a zanim się dotrą więcej spalają. Za dotartego TD można podobno uznać dopiero przy 20 tys. km.
-
Krisso obawiam sie ,że popełniłeś błąd decydując sie na zakup D4D - biorąc pod uwagę cenę zakupu i Twoje spalanie, zdecydowanie lepiej wyszedłbyś kupując 1.3.
Nooo, być może. Po prostu D-4D jest bardziej paliwożerny, niż się spodziewałem. Przyzwyczajony do Clio dCi, które jeżdżąc NORMALNIE spala w trasie jakieś 4,4 a w mieście 5,5 do 6,0 gdy but w podłodze, sądziłem, że podobnie będzie z Yarisem. Myliłem się. Przy tym samym stylu jazdy, po tych samych drogach Yaris spala odpowiednio 5,1 do 7 z groszem NAWET. Na dobrą sprawę to żadna różnica niby, bo co to jest litr w jedną czy w drugą. W Clio różnica między dieslem, a benzyną była znaczna, bo te 5,5 w mieście w dieslu i 8,5 - 9,5 w benzynie jest rozbieżnością dużą - czyli oszczędność znaczna. W Yarisie wygląda na to, że faktycznie opłacalność zakupu tego D-4D traci sens. Bo żeby zacząć oszczędzać nadpłatę w kwocie ponad 7000 pln, no to trzeba zjeździć pół świata. W dodatku osiągi są gorsze, niż się spodziewałem. Drugi raz bym się raczej nie zdecydował po prostu.
7.3 l/100km, 100 % miasto.
Jazda nieco wolniejsza niż "średnia miejska"
No to masz takie, jak ja w dieslu przy dynamicznej jeździe.
Do KriSSo:
Po forach motoryzacyjnych krążą słuchy, że współczesne turbodiesle długo się docierają - a zanim się dotrą więcej spalają. Za dotartego TD można podobno uznać dopiero przy 20 tys. km.
Okaże się, zobaczymy po większym przebiegu.
-
Na dobrą sprawę to żadna różnica niby, bo co to jest litr w jedną czy w drugą. W Clio różnica między dieslem, a benzyną była znaczna, bo te 5,5 w mieście w dieslu i 8,5 - 9,5 w benzynie jest rozbieżnością dużą - czyli oszczędność znaczna. W Yarisie wygląda na to, że faktycznie opłacalność zakupu tego D-4D traci sens. Bo żeby zacząć oszczędzać nadpłatę w kwocie ponad 7000 pln, no to trzeba zjeździć pół świata.
Niestety nie wiemy podstawowego: ile by paliło 1.3 w Twoich rękach na drogach/warunkach w których jeździsz.
Podejrzewam że także odpowiednio więcej niż średnia TKP-owa ;)
Porównywanie swojego zużycia ropy i cudzego zużycia benzyny to nieporozumienie...
Ja szczerze mówiąc wcale nie przejmuję się zużyciem paliwa ("tyle spali ile spali") - nie, nie jestem bogaty :laugh: - po prostu rocznie robię zaledwie czterocyfrową liczbę kilometrów.
-
Niestety nie wiemy podstawowego: ile by paliło 1.3 w Twoich rękach na drogach/warunkach w których jeździsz.
Podejrzewam że także odpowiednio więcej niż średnia TKP-owa ;)
Tak, sądzę, że odpowiednio więcej. Może niepotrzebnie o tym zużyciu myślę, bo 1.3 by mi wzięło z 9-10. Ja po prostu za bardzo się sugeruję zużyciem innych osób na forum. Przykładowo, w innym wątku ktoś napisał, że ave 2.0 pali mu 8, czy coś .... no to heh ... wynik z księżyca dla mnie. Masz rację, spali ile spali.
W czwartek wracam do domciu, zrobię traskę ponownie i zobaczę co wyjdzie, przy spokojnej jeździe, po w miarę pustych drogach (większość pewnie będzie na grobach).
-
witam. szukałem informacji o tym jakie zużycie maliwa ma Yaris 1.0 na biegu jałowym....
Mozna to sprawdzic praktycznie, jadac na luzie z niewielkiego wzniesienia i odczytujac wskazania komputera przy roznych szybkosciach.
Jak np. przy 50km/h wskaze 1.0L/100km to znaczy, ze przez 100km ( 2 godz.) zuzyje 1 L - czyli 0.5L/h
Ogolnie:
Z = W * S/100
W - wskazanie komputera ( L/100km)
S - szybkosc przy odczycie (km/h)
Z - zuzycie (L/h)
Najprosciej sprawdzac przy 100km/h. wtedy to co na wyswietlaczu (w L/100km) to rowniez zuzycie na luzie w L/h
S/100 = 1
Z = W
ps
u mnie (YI 1.3) wychodzi ok. 0.4-05 L/h
-
Trasa Gdańsk - Szczecin, Święto, pusta prawie droga, bez wyprzedzań, prędkości 90-120, średnie zużycie 5,0 litra/100 km - czyli tyle samo, co 1.3 benzyna.
-
7,1l/100km - jazda po mieście
-
...
Tutaj jest porównanie małych Diesli z AutoŚwiata:
http://opel.dixi-car.pl/doc/opel-corsa-d-AS-44-2006.pdf (http://opel.dixi-car.pl/doc/opel-corsa-d-AS-44-2006.pdf) (nazwa pliku jest taka, bo cały test wygrała Corsa)
Tu chodzi mi o to, że w tym teście wg pomiarów (a nie danych fabrycznych) Yaris D4D nie odstaje pod względem zużycia paliwa ani przyspieszenia od innych podobnych obecnie produkowanych aut.
-
Pasikonik, test ktory podales, to przedruk z gazety Auto Bild, wiec nie byl robiony po Naszych drogach i w Naszych warunkach. Takze dla mnie nie jest on miarodajny - jezeli chodzi o spalanie.
Trasa Szczecin - Berlin - Szczecin (duzo jezdzenia po Berlinie, na trasie do stolicy wolno nie bylo), spalanie 7,7.
Wrocilem, zatankowalem Yarka i jezdze jak emeryt (czyli ogromna wiekszosc kierowcow w Szczecinie), spalanie 6,4 :grin: Srednia z troszke wiecej jak 100 km.
-
Tu chodzi mi o to, że w tym teście wg pomiarów (a nie danych fabrycznych) Yaris D4D nie odstaje pod względem zużycia paliwa ani przyspieszenia od innych podobnych obecnie produkowanych aut.
No, w miarę jest podobnie. Trochę na elastyczności dostaje batki, ale ogólnie jest podobnie. Co nie zmienia faktu, że dane fabryczne mają się troszkę nijak i o tym pisałem już wcześniej. A zarzucono mi to, tym czasem miałem nieco racji. Bo ani w 10,7 s do 100 nie wierzyłem, ani w spalanie średnie 5 litrów. Ktoś pisał o średnim 5,5 w mieście. Tymczasem, według moich testów i tego Autobilda to 5,5 to on ma średnio, ale w jeździe mieszanej, a nie w mieście i tu się absolutnie zgadzam. A 5.0 to mi spalił przy naprawdę spokojnej jeździe w trasie, na pustej w miarę drodze (bo święto) do 120 km/h tylko momentami, średnio 100.
Dlatego, ogólnie zasadność zakupu D-4D jest wątpliwa, bo według Waszych testów, podobne wartości osiąga 1.3 benzynka. Tylko chciałbym zobaczyć w takim razie dla porównania test spalania 1.3 też w jakiejś gazecie. W przypadku Renault i wielu innych aut, różnica między dieslem a benzyną jest znaczna.
-
7,0l/100km - jazda po mieście
-
Tylko chciałbym zobaczyć w takim razie dla porównania test spalania 1.3 też w jakiejś gazecie.
Wedlug nowego AS - takze przedruk. Spalanie YII 1.3 (niestety podaja tylko srednie), to 6,4 l/100km.
-
Wedlug nowego AS - takze przedruk. Spalanie YII 1.3 (niestety podaja tylko srednie), to 6,4 l/100km.
Czyli sprawa prosta. 1 litr ŚREDNIO mniej, nie jest absolutnie argumentem do zakupu D-4D. Popełniłem głupotę i wywaliłem kasę w błoto. 7 tysięcy złotych różnicy, nie zwróci się przez 10 lat.
-
7 tysięcy złotych różnicy, nie zwróci się przez 10 lat.
Zauważ że w przyszłości sprzedając D4D także uzyskasz większą cenę niż za 1.3. Dlatego Diesel ma do "odpracowania" mniejszą kwotę niż różnica pomiędzy ceną nowego diesla i nowego benzynowego.
-
Mysle, ze wartosci rezydualne (mierzone w procentach wartosci), beda porownywalne. Takze na tym raczej nie nadrobi. Mysle, ze jezeli tak, to minimalnie. By zarobic, uzywany Yarek diesel, musialby byc drozszy od 1.3 o ponad 7.000. Wydaje mi sie to malo prawdopodobne.
-
roznica w kilkuletnim dieslu i benzynie bedzie minimalna......
-
6,5l/100km - jazda po mieście
-
dzięki Etom za odpowiedź. sprawdzałem właśnie u siebie tym sposobem i wyszło mi że 0,4 ale nie byłem pewien (dochodzą błędy wskazania komputera). Ale będę musiał to wziąć za wynik wiarygodny i tego będę się trzymał :)
pozdrawiam
-
roznica w kilkuletnim dieslu i benzynie bedzie minimalna......
a to ciekawe!ciekawe na jakiej podstawie tak sądzisz?jakoś dziś tego nie widać.jedną z zalet uzywanego auta jest to...że ma silnik na ropę.dlatego tez latwiej takie auto sprzedać,a cena jest bliższa od wywolawczej.z benzyną nie jest juz tak kolorowo.spójrz na ceny aut używanych,nawet tych po 8 tys.za tą cenę jak masz benzynę,to diesel kosztuje 10 tys.to nie jest minimalna różnica.to 25 proc.
-
dar, sorrki ale ja nie mowie o autach za 8 tys, bo tyle to kosztuje 'dobry' rower.....
a to co powiedzialem sadze na podstawie tego, jak analizowalem rynek w momencie sprzedazy swojego poltorarocznego yarisa kilka miesiecy temu...
roznice miedzy mocniejsza benzyna, a dieslem byly 'powiedzmy' takie jak napisales (czyli ok 2 tys), tylko ze przy kwocie 35 tys nie jest to zbyt znaczaca kwota, a z moich baaaardzo szczegolowych obserwacji wynikalo, ze conajmniej w przypadku yarisow nie wystepowala tak duza roznica miedzy 1.3B a 1.4D...
glownie bierze sie to stad iz auta nie kupuje sie tylko patrzac na to czy to diesel czy benzyna, tylko rowniez na przebieg, a zdecydowana, bardzo zdecydowana wiekszosc diesli ma duzo, duzo wieksze przebiegi od benzyny i to takze powoduje to, iz roznica przy odsprzedazy wcale nie jest taka znaczaca...
pzdr i koniec OT w tym topicu...
-
nie no sorki.porównujesz dwie równe rzeczy.popełniasz błąd logiczny.jeżeli masz do wyboru diesla czy benzynę to po kilku latach ten samochód będzie miał ten sam przebieg.i benzyna i diesel.nie powiesz,ze dieslem zrobisz 200 tys,a benzyną 50?.raczysz żartować,że róznica w 3 letnim Yarisie wynosi 2 tys zł.ps przykład z 8 tys służył(jak to przykłady)pewnemu odwzorowaniu sytuacji,ze nawet przy tak niewielkich kwotach występują znaczne różnice
-
dar dobrze mówisz. Młode diesle to auta flotowe i dlatego takie przebiegi i taka cena trzeba je zamienić na nowe.
-
7,1l/100km - jazda po mieście
-
dar dobrze mówisz. Młode diesle to auta flotowe i dlatego takie przebiegi i taka cena trzeba je zamienić na nowe.
osobiscie nie wiem o co chodzi w tym poscie?
.... to auta flotowe i 'takie' (tzn jakie - bo wedlug mnie wysokie) przebiegi i 'taka' (znaczy jaka? - wedlug mnie niska cena)
dar co do przebiegu to jesli chodzi o diesle to w wiekszosci przypadkow niestety kupuja je osoby ktore jezdza znacznie wiecej niz osoby jezdzace benzyna i dlatego rzadko spotyka ie diesla i benzyne z tego samego roku z takim samy przebiegiem...
napisales (wedlug mnie) jak chcialbys to widizec, a nie jak jest.... moge o tym podyskutowac, bo naprawde poro czasu spedzilem przed kompem gdy sprzedawalem Y....
posty sa mocno nie zwiazane z tematem, wiec po pewnym czasie zostana skasowane....
pzdr
Red
-
posty sa mocno nie zwiazane z tematem, wiec po pewnym czasie zostana skasowane....
a szkoda...
Kilka chwil z kalkulatorem:
Różnica pomiędzy ceną Sol 5D w wersjach D4D i 1.3: 58400 – 51800 = 6600 zł
D4D: średnie spalanie 5.5 l/100km, olej napędowy 4.00 zł/l
1.3: średnie spalanie 6.5 l/100km, benzyna 4.50 zł/l
Dopłata do D4D (względem 1.3) zwróci się po:
x = 6600[zł] / (6.5[l/100km] * 4.50[zł] - 5.5[l/100km] * 4.00zł) * 100[km]
x = 91034 [km] (i to bez uwzględniania różnic cen odsprzedaży!)
-
Dopłata do D4D (względem 1.3) zwróci się po:
x = 91034 [km]
Mało pocieszające. Czyli zaczynamy oszczędzać po prawie 100 000 km. Nieopłacalne, szkoda, że nie policzyłem tego dokładnie wcześniej. Sądziłem, że d4d spali mniej (patrz katalog), z kolei 1.3 będzie palił więcej niż 6,5. W obu przypadkach byłem w błędzie.
-
Pociesz sie tym, ze masz lepszy moment obrotowy niz w 1.3 :)
-
Pociesz sie tym, ze masz lepszy moment obrotowy niz w 1.3 :)
Niestety, tylko moment obrotowy silnika a nie moment napedowy na kolach - a samym silnikiem nie jezdzi sie po asfalcie. :laugh:
-
Dopłata do D4D (względem 1.3) zwróci się po:
x = 91034 [km]
Mało pocieszające. Czyli zaczynamy oszczędzać po prawie 100 000 km. Nieopłacalne, szkoda, że nie policzyłem tego dokładnie wcześniej. Sądziłem, że d4d spali mniej (patrz katalog), z kolei 1.3 będzie palił więcej niż 6,5. W obu przypadkach byłem w błędzie.
Dla osoby pokonującej 15.000 - 20.000 km rocznie, która kupiła nowe auto na 3-5 lat; d4d jest w ogóle nieopłacalny.
Średnie spalanie tylko miasto 7.0L (wg kompa 7.4L)
-
Pociesz sie tym, ze masz lepszy moment obrotowy niz w 1.3 :)
Niestety, tylko moment obrotowy silnika a nie moment napedowy na kolach - a samym silnikiem nie jezdzi sie po asfalcie. :laugh:
samym silnikiem nie pojedzie ale d4d ma kilka koni więcej, większy moment obrotowy, większą prędkość max, lepsze przyspieszenie od 1.3 (według danych katalogowych).
tak więc z tego wynika że jednak jest różnica!!
poza tym porównując ceny zakupu tych samochodów to moim zdaniem trzeba jednak wziąć pod uwagę cenę odsprzedaży nawet jak będzie to 5 lat po zakupie. porównując cenę warto zwrócić uwagę na ceny przeglądów.
Osobną kwestią jest to czy ktoś woli raz dać kilka tyś więcej na auto a następnie na stacji przy każdym tankowaniu płacić mniej czy odwrotnie. Bo różnica ok 10zł na każdych pokonanych 100km jest dość znaczna i dla mnie miała by nie raz znaczenie przy wyciąganiu samochodu z garażu
-
samym silnikiem nie pojedzie ale d4d ma kilka koni więcej, większy moment obrotowy, większą prędkość max, lepsze przyspieszenie od 1.3 (według danych katalogowych).
tak więc z tego wynika że jednak jest różnica!!
Tylko, że w danych katalogowych jest napisane, że ma 10,7 do 100, w testach ma PONAD 12,5. Ponadto, miał palić średnio 4,5, a pali średnio blisko 6.
Także dane i rzeczywistość gdzieś się pogubiły :D.
-
Dopłata do D4D (względem 1.3) zwróci się po:
x = 91034 [km]
Mało pocieszające. Czyli zaczynamy oszczędzać po prawie 100 000 km. Nieopłacalne, szkoda, że nie policzyłem tego dokładnie wcześniej. Sądziłem, że d4d spali mniej (patrz katalog), z kolei 1.3 będzie palił więcej niż 6,5. W obu przypadkach byłem w błędzie.
Trzeba jeszcze doliczyć że po tych 100 000 km jest spora szansa że padnie turbinka albo koło dwumasowe. A to nie są małe wydatki.
Pociesz sie tym, ze masz lepszy moment obrotowy niz w 1.3 :)
Ale w dużo węższym zakresie - czyli elastyczność gorsza. Trzeba by porównać całe wykresy mocy a nie tylko jeden parametr, który nic nie mówi w gruncie rzeczy.
PS: Sorki za offtopic - możesz Red usunąć z innymi ;-) Albo lepiej przenieść do jakiegoś wątku "opłacalność d4d" bo w sumie ten wątek poboczny jest ciekawy.
-
7,2l/100km - jazda po mieście
-
a
-
Po przebiegu 60 km w mieście, póki co 7,9 litra. Piknie jak na diesla :) (wiem wiem, to dopiero początek baku, spadnie).
-
Trzeba jeszcze doliczyć że po tych 100 000 km jest spora szansa że padnie turbinka albo koło dwumasowe.
A w Y D-4D (<- ale to wygląda :grin:) jest koło dwumasowe? Wydawało mi się, że jest stosowane raczej w większych Dieslach? :oops:
-
Sober, tak wlasnie bedzie zrobione...
jutro powstanie nowy topic do ktorego przeniose wszystko nie zwiazane ze spalaniem, bo faktycznie ciekawy topic z tego moze byc...
pzdr
Red
-
Dopłata do D4D (względem 1.3) zwróci się po:
x = 91034 [km]
Mało pocieszające. Czyli zaczynamy oszczędzać po prawie 100 000 km. Nieopłacalne, szkoda, że nie policzyłem tego dokładnie wcześniej. Sądziłem, że d4d spali mniej (patrz katalog), z kolei 1.3 będzie palił więcej niż 6,5. W obu przypadkach byłem w błędzie.
Dla osoby pokonującej 15.000 - 20.000 km rocznie, która kupiła nowe auto na 3-5 lat; d4d jest w ogóle nieopłacalny.
Średnie spalanie tylko miasto 7.0L (wg kompa 7.4L)
diesel pali 7 litrów?dobrze zrozumiałem?
-
7,3l/100km - jazda po mieście
-
nie no wolne żarty.tyle to pali dwu litrowy passat.chyba,że depczesz,ale wtedy 1,3 spalił by 10.obecnie mam też peugeota 307 i wczoraj go tankowałem.zrobiłem 870 km i zatankowałem do pełna 57 litrów.spalanie 6,5(przy cenie 3,77 kilometr kosztuje 25 gr).golf 110 KM palił mi max maxów 6,5.chyba,że toyota stworzyła badziewie.ale w to nie wierzę.zresztą ojciec kolegi ma roczną RAV4 i pali mu 7,5 litra.
-
dar o tym jest mowa od dluzszego czasu ze auto KriSSo pali 'duzo'....
duzo tzn w sumie nie wiadomo z jakiego powdou, czy to az taki ciezki styl jazdy, czy cos jest nie tak, czy faktycznie te silniki tak maja czy jak...
teraz jak powiedziales o 307 to mi sie przypomnialo ze kumpel takim smiga, na 225/40/18, 2.0HDi 90KM i naprawde zawsze go przyciska i srednie po miescie zawsze do 7 litrow.....
dlatego na w tym temacie powstalo wlasnie rozwazania na temat tego czy wogole oplacalne bylo kupienie takiego d4d...
-
z pewnej częsci ostatnich postów wynika że obojętnie czy to jest benzyna 1.0 czy 1.4 czy 1.4 d4d pali 7 litrów... coś tu jest nie halo.
jak by się chciało to spokojnie mozna zmniejszyć te spalania o 1-2 litry
-
Dopłata do D4D (względem 1.3) zwróci się po:
x = 91034 [km]
Mało pocieszające. Czyli zaczynamy oszczędzać po prawie 100 000 km. Nieopłacalne, szkoda, że nie policzyłem tego dokładnie wcześniej. Sądziłem, że d4d spali mniej (patrz katalog), z kolei 1.3 będzie palił więcej niż 6,5. W obu przypadkach byłem w błędzie.
Dla osoby pokonującej 15.000 - 20.000 km rocznie, która kupiła nowe auto na 3-5 lat; d4d jest w ogóle nieopłacalny.
Średnie spalanie tylko miasto 7.0L (wg kompa 7.4L)
diesel pali 7 litrów?dobrze zrozumiałem?
źle. 1.3
-
golf 110 KM palił mi max maxów 6,5.chyba,że toyota stworzyła badziewie.ale w to nie wierzę.zresztą ojciec kolegi ma roczną RAV4 i pali mu 7,5 litra.
Fakt, TDI z grupy VAG po prostu nie mają sobie równych, absolutnie. Ani w osiągach, ani w spalaniu, ani w trwałości - odporności na paliwo. Przekozackie silniki, pomijając tę ich toporność, czy tam kulturę pracy.
Natomiast, nie ma co pisać, ze Toyota stworzyła badziewie. Yaris D-4D to świetne autko, dobrze się nim jeździ. Może jego główną zaletą będzie super bezawaryjność, zobaczymy. Natomiast trza sobie zdać sprawę, że osiągami nie powala i w dodatku pali wcale NIE MAŁO. W takim Aurisie będzie palić jeszcze więcej i jeździć znacznie gorzej. Stąd też, można śmiało sobie odpuścić zakup tego diesla, bo różnica w średnim zużyciu paliwa będzie w granicach litra, półtora na 100 km i tyle. Chyba, że dla kogoś nie ma znaczenia litr w jedną, czy w drugą, woli za to pośmigać sobie autem niskoobrotowym z większym momentem - w trasie szczególnie przyjemnie się jeździ. Zresztą, ostatnimi czasy pojawiła się grupa miłośników diesli, którzy kupują je z uwagi na charakterystykę jazdy, bez względu na zużycie.
P.S
Aktualna średnia po przejechaniu 100 km w mieście - 7,3 litra. Ale to dopiero początek baku. Zobaczę, co będzie na koniec.
-
Fakt, TDI z grupy VAG po prostu nie mają sobie równych, absolutnie. Ani w osiągach, ani w spalaniu, ani w trwałości - odporności na paliwo. Przekozackie silniki, pomijając tę ich toporność, czy tam kulturę pracy.
Koncern VW zapowiedział że do roku 201x porzuci produkcję diesli opartych o pompowtryskiwacze i przejdzie na technologię Common Rail (czyli taką jakiej obecnie używają wszyscy inni producenci nowoczesnych diesli).
Wszystkie ostatnio wprowadzane silniki Diesla przez VW (na razie stosowane są tylko w Audi) są już typu CR.
-
6,2l/100km - jazda po mieście
-
Koncern VW zapowiedział że do roku 201x porzuci produkcję diesli opartych o pompowtryskiwacze i przejdzie na technologię Common Rail (czyli taką jakiej obecnie używają wszyscy inni producenci nowoczesnych diesli).
Wszystkie ostatnio wprowadzane silniki Diesla przez VW (na razie stosowane są tylko w Audi) są już typu CR.
Zgadza się. Potęga cięć budżetowych - kosztów, poprzez ujednolicenie standardów, trudności z nieustannie wzrastającymi wymogami EURO, są przesłankami do zmiany strategii firmy. Co nie zmienia absolutnie faktu, że nie ma bata na TDI i moim zdaniem robią wielki błąd. Tzn dla nich bomba, dla miłośników TDI tragedia.
-
wg kompa 7,1 miasto.
-
5,7
czas dojazdu do pracy do poltorej godziny :furious3:, w wakacje do 0,5h
ps. KriSSo, jaki miales poprzedni samochod i ile Ci palil?
-
ps. KriSSo, jaki miales poprzedni samochod i ile Ci palil?
4 x Clio II, 1x Escort '99, trabanta nie liczę.
1. z motorem 1.2 8v (60 PS) - w mieście około 7,5 - 8,5 w zależności od jazdy
2. z motorem 1.4 16v (98 PS) - w mieście około 8,5 - 9,5 w zależności od jazdy
3. z motorem 1.4 16v (98 PS) automat - w mieście około 9,5 do blisko 11 w zależności od jazdy
4. z motorem 1.5 dCi (82 PS) - w mieście około 5,2 - 6 w zależności od jazdy
Escort 1.6 16v (90 PS) - mieście około 10-11 w zależności od jazdy
-
A propos Escorta, mialem bardzo usterkowy egzemplarz, diesel 1,8D (60 koni) 1993, ale palil 4,8-5,5 l ropy. Bardzo milo wspominam ten samochod.
-
4. z motorem 1.5 dCi (82 PS) - w mieście około 5,2 - 6 w zależności od jazdy
lustrzane odbicie moich obecnych wynikow w YI d4d
mysle, ze YII powinien palic 0,5l w skrajnym przypadku do litra max wiecej.
To co u Ciebie jest ponad ta roznoce, wydaje mi sie, ze mimo wszystko to wina skrzyni -
albo wyjatkowo jej zlego wspolgrania z tym silnikiem, albo po prostu tego ze jednak automat.
Nie znam sie na technicznych aspektach, ale ja i tak nie wierze, ze potrafi sie zachowywac IDENTYCZNIE jak manualna.
-
Tak, prawdopodobnie masz rację. Mówią, że to zwykła skrzynia, katalogi podają, że zużycie to samo. A jednak podejrzewam, że mimo wszystko to nie jest to samo. I być może pełnym manualem miałbym lepsze wyniki. I prawdę pisząc, wolałbym nawet, żeby tak właśnie było. Niech to zwiększone zużycie będzie po prostu konsekwencją mojej wygody i możliwości jazdy bez machania lewarkiem, bo jeśli faktycznie pełny manual paliłby tyle samo, no to wtedy można byłoby pomyśleć, że ten D-4D nie jest do końca udanym silnikiem.
-
Ostatni bak przejezdzilem ekonomicznie (no staralem sie, pare razy nie wytrzymalem) - spalanie 7.1, mysle, ze mozna spokojnie dojsc do 6.8/6.9, jak ktos sie postara, to pewni i mniej. Ja taki wynik mialem po 200 km. Jednak ja podziekuje, nie bede sie wiecej meczyc. Potestowalem i mi wystarczy. Jak mam zaoszczedzic litr, czy poltora na 100 km to wole doplacic te kilka zlotych i czaerpac przyjemnosc z jazdy, a nie meczyc sie za kolkiem.
PS 1 tak dieselki z grupy VAG nie maja konkurencji, przegrywaja tylko kultura pracy, pod innymi wzgledami nie maja sobie rownych.
PS 2 KriSSo, czemu nie kupiles nowego Clio. Chciales sprobowac czegos nowego, czy chodzilo o awaryjnosc Renault ?
-
Jednak ja podziekuje, nie bede sie wiecej meczyc. Potestowalem i mi wystarczy.
Pewnie, że tak. Auto ma dawać nieco przyjemności, dlatego popieram. Chyba, że ktoś traktuje samochód tylko jak skrzynkę do przemieszania.
PS 1 tak dieselki z grupy VAG nie maja konkurencji, przegrywaja tylko kultura pracy, pod innymi wzgledami nie maja sobie rownych.
Dokładnie, znakomite silniki.
PS 2 KriSSo, czemu nie kupiles nowego Clio. Chciales sprobowac czegos nowego, czy chodzilo o awaryjnosc Renault ?
Nigdy nie miałem żadnych specjalnych przebojów z Clio. Nie były to awaryjne auta. Użytkowałem 4 egzemplarze, w rocznikach od 1998 po 2003, wszystkie kupione jako nowe, zrobiłem nimi wszystkimi z pół miliona kilometrów i naprawdę mogę co nieco o tym wiedzieć. Byłem zadowolony i z osiągów i ze spalania i prowadzenia. Czemu nie kupiłem kolejnego ? Bo ileż można tymi Clio jeździć :D, a przede wszystkim dlatego, że nowe Clio III do mnie nie przemówiło wcale, ani silnikami (za słabe), ani stylistyką, ani ceną. Poza tym nowy Yaris po prostu mi się spodobał, a jeszcze do tego te wszystkie głosy znajomych - "toyota, toyota", "japoniec to jest to", etc. No to wziąłem, by spróbować - najwyżej więcej nie kupię :oops: :grin:
-
6,1 wg komputerka - 100% miasto
-
6,1 wg komputerka - 100% miasto
a w rzeczywistości?uwierz jeden na milion pokazuje prawdę.
-
w rzeczywistości okaże się przy full tanku. Póki co daje wartości z komputera.
a że oszukuje to wiem - pisałem o tym już wcześniej. Mój zaniża spalanie w okolicach 0,5l/100km.
-
To tak jak moj Ace jaki masz model Y z ktorego roku?
-
1,0l Base 3d A/C z 2002r
-
Trasa Szczecin-Poznań-Szczecin. Dystans 550 km. Średnie spalanie 5,1 l/100 km. Wyprzedzania sporo, ruch duży.
-
7,5l/100km według komputera - jazda po mieście
-
6,9 l/100 km miasto.
-
7,3l/100km - trasa i miasto
-
7,4 przy dystrybutorze (miasto) - niestety ciężko mi ocenić o ile oszukał, bo między tankowaniami był resetowany
-
6,8-7,6/100km zależy jak jade
-
7,3l - jazda po mieście
-
Mamy zime i Yaris pali wiecej. Dziwne ze komputer wskazuje tyle samo co latem 5,4 - 5,6 l/100 (średnie) a auto przejedze okolo 100 km mniej niz latem. Widze ze wskazania srednie latem sa poprawne jedynie zima chba odbiegaja od prawdy.
Wychodzi mi jakos 6 l/100
-
7,5l/100km - jazda po mieście
-
6.7l/100km - dane z ok. 1000km jazdy po kilka, kilkanascie kilometrow
-
6,6 / 100 km
-
Według komputera 7,2l/100km - jazda po mieście
-
po 300km tylko w mieście - spalanie wg komputera - 6,3l/100km.
-
po 300km tylko w mieście - spalanie wg komputera - 6,3l/100km.
no nie powiem, niewiele wiecej niz moj d4d - 5,9 i nie chce byc mniej
-
Od ostatniego tankowania po 300 km wg kompa 6.7l tylko miasto, ale emerycka jazda...
-
7,6l/100km - jazda po mieście
-
Latem palił 5,3l/100, teraz-zimą różnie ale max do 6l/100 km
-
witamy :-)
Latem palił 5,3l/100, teraz-zimą różnie ale max do 6l/100 km
to prawie identycznie jak moj klekocik :)
ps. ladny yarisek w okienku
-
witamy :-)
to prawie identycznie jak moj klekocik :)
ps. ladny yarisek w okienku
witam witam :-)
Czemu nazywasz go klekocikiem? Obrazi się na Ciebie - zobaczysz i zacznie więcej palić z nerwów ;-)
Ps. też mi się podoba ta moja ślicznota :-)
-
Czemu nazywasz go klekocikiem? Obrazi się na Ciebie - zobaczysz i zacznie więcej palić z nerwów ;-)
klekocik to pieszczotliwie o diselku :-)
zreszta gdyby spalanie zalezalo od komplementow to chyba palilby z poltora litra :laugh:
a tak przedzial miedzy 5 a 6 w jakze sympatycznych warszawskich koreczkach :-)
-
Fakt - diesel jest klekoczący :)
Mój też i diesel i tyle pali głównie w warszawskich korkach :)
-
Poprzedni bak: 7.5 l/100km (7.3 wg komputera). 100% miasto.
-
100% miasto - Yaris 6,4. Clio dCi 5,2.
-
Według komputera 7,6l/100km - jazda po mieście
-
100% miasto - Yaris 6,4.
czyżby zaczął się powoli docierać? ;)
-
czyżby zaczął się powoli docierać? ;)
Jeżdżę jak pipka, poza tym w Szczecinie ciepło, mrozów brak, dziś 12 stopni, jazda bez klimy i tak wyszło. Ale Cliok znacznie lepiej w tych samych warunkach, a latam dwoma, raz jednym, raz drugim.
-
6,5l/100km - jazda poza miastem
-
6,4l/100km wg komputera (choć bardzo blisko 6,5 - waha sie pomiedzy tymi wartosciami).
Wg dystrybutora - 6,98l/100km
100% Warszawa
-
6,6l/100km - jazda po mieście
-
Jak, co ile przejechanych kilometrow podajesz swoje spalanie ?
Co 50 ? ;)
-
5,95, ostatnio non stop blisko szostki :-(
-
6,7l/100km - jazda po mieście
-
witam kupiłem yarisa 1.0 i nie mam pojecia co wyswietla mi sie na wyswietlaczu kompa jest jakkies fi ,potem l/km itd.czy ktos by mogł mi wytlumaczyc o co w tym wszystkim chodzi
-
ciężko mi wierzyć w niejasność wskazań :)
no ale ok:
fi oczywiście oznacza średnie spalanie w l/100km.
l/100km to spalanie chwilowe
fi km/h - średnia prędkość.
Z tego co pamiętam, można zmienić jeszcze sposób wskazywania zużycia paliwa jako mpg (w oryginale liczba mil na galon - nie wiem w jakich jednostkach wyświetla w Yarisie - pewnie w km/l?).
-
Z tego co pamiętam, można zmienić jeszcze sposób wskazywania zużycia paliwa jako mpg (w oryginale liczba mil na galon - nie wiem w jakich jednostkach wyświetla w Yarisie - pewnie w km/l?).
Można przełączać się pomiędzy trzema wariantami: "l/100km", "km/l" i "mpg".
-
bardzo dziekuje za informacje ,a czy te wskazania jakos sie ustawia czy jest to ustawione przez toyote
-
bardzo dziekuje za informacje ,a czy te wskazania jakos sie ustawia czy jest to ustawione przez toyote
Ustawione, ale nie przez Toyotę tylko przez poprzedniego właściciela ;)
1. naciśnij DISP tyle razy aż zacznie migać rodzaj wskazania zużycia paliwa (l/100km albo albo km/l albo mpg).
2. naciśnij /\ albo \/ aby zmienić rodzaj wskazania.
3. naciśnij AMFM albo TAPECD aby zakończyć ustawianie.
Voila :)
P.S. nie przytrzymuj długo DISP, bo wyłączysz podświetlenie wyświetlacza.
-
3. naciśnij AMFM albo TAPECD aby zakończyć ustawianie.
albo nic nie naciskac - po 6 sekundach samo sie zatwierdzi
-
tak zrobiłem licznik sie zerował czy to wszystko
-
7,0l/100km - jazda po mieście
-
no tak jezdzilem dzis po miescie wyswietlilo mi 7,1l/100km srednia ale czy on sam wylicza sobie bo ja wczesniej zerowałem kompa
-
Srednie spalanie i srednia szybkosc wskazuje od momentu wyzerowania (kazde mozna osobno zerowac).
Zasieg wylicza sam, zaleznie od ilosci benzyny w baku.
-
6,6l/100km - miasto i trasa
-
6,2l/100km - jazda po mieście
-
Zawsze jak czytam posty z Waszymi spalaniami to nie wierze, że Yarek może tak mało palić.
Ale w końcu mam wynik, którym mogę się pochwalić :-)
Kraków- okolice Nowego Targu- Kraków, prawie 300km- 6,1l.
Teraz bez żadnych wypadów w trasę, więc pewnie znów wrócę do okolic 7,2- 7,5l.
-
5,9l/100km - jazda poza miastem
-
Zakopane - Stalowa Wola
Stalowa Wola - Zakopane
4 osoby YII 1.0 średnie spalanie 5,0 ( tylko nie piszcie, że za mało ).
-
4 osoby YII 1.0 średnie spalanie 5,0 ( tylko nie piszcie, że za mało ).
Duuuuuuuuuzo :wink:
-
5,7l/100km - jazda poza miastem
-
Tychy-Warszwa-Tychy, 120-130km/h hamowanie silnikiem przy ograniczeniach, rzadkie uzywanie hamulca za to przypieszenie 70-120 zawsze do deski na 5 biegu. Zuzycie 6,6 mysle ze tyle wlasnie mozna sie spodziewac szczegolnie na typowo zimowych zimowkach stawiajacyh pewnie nie maly opor.
YII 1.3
-
100% miasto - 5,8l/100km... ale to przez 80km w swieta i 30 dzisiaj....
jutro juz pewnie bedzie koło 6 ;) ach ta zima...
-
Ostatnio troszke potestowalem autko :) Jakis czas temu odbylem trase: Szczecin - Kwidzyń - Szczecin. W jedna strone spalanie wyszlo 7l. Wracajac udalo sie zejsc do 5,5 :icon_pray: (IMO mniej sie nie da).
PS 1 licznik byl zerowany pod Kwidzynem, na stacji paliw po zatankowaniu auta.
PS 2 trasa w jedna strone to okolo 750 km.
-
750 km to chyba w obie strony
-
Tak, w obie, moj blad.
PS sa to wyniki podawan przez komputer, wiec troszke trzeba doliczyc.
-
Ostatni wynik - 8.9. Trasy do 1.5 kilometra. Yaris 1.0
Generalnie średnia wychodzi mi z reguły 7.0 (tylko miasto). Minimalnie w mieście 4.8 (luźne drogi), minimalnie w typowych korkach 6.2, maksymalne 8.5.
W trasie minimum 4.6 (3 osoby + bagaż, klima, góry), maksimum 7 (autostrada+szybka jazda normalnymi drogami). Z reguły 6.5 (jazda 120-150, dużo wyprzedzania).
-
Ostatni wynik - 8.9. Trasy do 1.5 kilometra. Yaris 1.0
Generalnie średnia wychodzi mi z reguły 7.0 (tylko miasto). Minimalnie w mieście 4.8 (luźne drogi), minimalnie w typowych korkach 6.2, maksymalne 8.5.
W trasie minimum 4.6 (3 osoby + bagaż, klima, góry), maksimum 7 (autostrada+szybka jazda normalnymi drogami). Z reguły 6.5 (jazda 120-150, dużo wyprzedzania).
To krisso sporo przepłacił za D4D lepiej by wyszedł na 1.3
-
Ostatni wynik - 8.9. Trasy do 1.5 kilometra. Yaris 1.0
Generalnie średnia wychodzi mi z reguły 7.0 (tylko miasto). Minimalnie w mieście 4.8 (luźne drogi), minimalnie w typowych korkach 6.2, maksymalne 8.5.
W trasie minimum 4.6 (3 osoby + bagaż, klima, góry), maksimum 7 (autostrada+szybka jazda normalnymi drogami). Z reguły 6.5 (jazda 120-150, dużo wyprzedzania).
To krisso sporo przepłacił za D4D lepiej by wyszedł na 1.3
Momencik, wyniki Rolfa dotyczą Yaris II ? Czy I ? Jeśli Yarisa II, to masz rację - przepłaciłem. No trudno, co zrobić.
Hm.. ostatnio wypuściłem się w traskę moim drugim autkiem - Clio dCi.
To forum Yarisa, ale wrzucę fotkę dla kontrastu ;-). Po prostu - D-4D żłopie jak dzikus.
Proszę zerknąć, ile mam w baku po przejechaniu PONAD 200 km :)
(http://www.nosek.tx.pl/fefkwww/forum/KriSSo/SPALANIE/4.jpg)
I średnie
(http://www.nosek.tx.pl/fefkwww/forum/KriSSo/SPALANIE/1.jpg)
A do tankowania pozostało ...
(http://www.nosek.tx.pl/fefkwww/forum/KriSSo/SPALANIE/3.jpg)
(http://www.nosek.tx.pl/fefkwww/forum/KriSSo/SPALANIE/5.jpg)
I teraz zadam pytanie.
Czy jest ktokolwiek na tym forum, kto jest w stanie ten wynik pobić Yarisem ? Już bez względu na rocznik modelowy :icon_pray:
-
U mnie Yaris I.
-
W moim Y pierwsza kreska znika po przejechaniu 150km raz wyciagnąlem 180km na jednej (pierwszej kresce).
-
Czy jest ktokolwiek na tym forum, kto jest w stanie ten wynik pobić Yarisem ? Już bez względu na rocznik modelowy :icon_pray:
ja moim w warunkach, ktorych sie poruszam napewno nie - ostatnio 5,8
w tym watku o ile pamietam pojawialy sie liczby z przedzialu 3 - 4l u kilku uzytkownikow YI d4d
-
w tym watku o ile pamietam pojawialy sie liczby z przedzialu 3 - 4l u kilku uzytkownikow YI d4d
Poczekam na foto. Zobaczę, to uwierzę :D
-
Skoro przy 1.0 benzynowym, sporym obciążeniem i z włączoną klimą uzyskałem 4.6 (na całym baku, nie np na 100km) i to powtarzalnie, to nie widzę problemu z zejściem przy dieslu poniżej 4 litrów.
-
Ta fotka z bakiem to w sumie wiele nie daje, mi sie juz zdazalo ze miale do przejehania 25 km a 2 kreski sie swiecily ;)
-
W moim Y pierwsza kreska znika po przejechaniu 150km raz wyciagnąlem 180km na jednej (pierwszej kresce).
mój rekord 160 km na jednej kresce YI 1.3
-
Skoro przy 1.0 benzynowym, sporym obciążeniem i z włączoną klimą uzyskałem 4.6 (na całym baku, nie np na 100km) i to powtarzalnie, to nie widzę problemu z zejściem przy dieslu poniżej 4 litrów.
Nie miałem nigdy yarisa 1, nawet takim nie jeździłem, dlatego nie mi oceniać. Z kolei Y1 i Y2 to nie są do końca te same auta. Yarisem II D-4D nie udaje mi się zejść poniżej 4 litrów. Tzn z raz mi się udało, ale to jest jazda nie ze średnia 72 km/h, z wyprzedzaniem, przejeżdżając przez wioski etc, tylko ze stałą prędkością 80 km/h, bez ANI JEDNEGO wyprzedzania, piękną wielopasmową autostradą. Na co dzień jednak nie ma szans w ten sposób jeździć, dlatego można to traktować w kategorii REKORDU, a nie na zasadzie "nie widzę problemu". Natomiast przy Clio faktycznie można napisać "nie widzę problemu".
Ta fotka z bakiem to w sumie wiele nie daje, mi sie juz zdazalo ze miale do przejehania 25 km a 2 kreski sie swiecily ;)
Pewnie, że wiele nie daje. To tylko poglądowe foto, żaden miernik.
W każdym razie Yaris 2 w dieslu pali za dużo, po prostu. Tak, czy owak yariskiem lubię jeździć. Nawet niech spali więcej. Brakuje mi trochę wyposażenia, które mam w Clio, ale za to miejsca w aucie bez porównania więcej.
-
Jako ciekawostka. Teściowej Yaris (I FL, 1.0) został skasowany, kupiła Clio 1.2 75KM. Przyspieszenia ciut gorsze, elastycznośc ciut lepsza. Średnie spalanie prawie 2 litry wyższe.
-
Średnie spalanie prawie 2 litry wyższe.
Właśnie z tego względu (że benzyna będzie paliła sporo więcej, niż Wam pali) wybrałem yarisa D-4D, a nie 1.3 Pb. W przypadku większości producentów aut, diesel pali zdecydowanie mniej, niż benzyna. W przypadku Clio 1.4 16v, które miałem wcześniej i obecnego dCi ta różnica w spalaniu jest niemalże dwukrotna. Tego niestety nie można powiedzieć o Yarisie, co więcej .... producent w materiałach reklamowych nieco mnie okłamał, bo deklarowane spalanie okazało się być dodatkowo zaniżone. Gdybym miał tego wszystkiego świadomość przed zakupem, być może decyzja zapadłaby inna. Cóż, Yaris został zakupiony w dieslu i nie mam zamiaru z tego powodu płakać. Przynajmniej mam świadomość, że jeździ mi się znacznie przyjemniej, niż benzyną,
-
Przynajmniej mam świadomość, że jeździ mi się znacznie przyjemniej, niż benzyną
Dla mnie jazda benzyną jest dużo przyjemniejsza :) Chociaż faktycznie - dizel z automatem dla tych co nie lubią szaleć to dobra opcja!
-
W przypadku większości producentów aut, diesel pali zdecydowanie mniej, niż benzyna. W przypadku Clio 1.4 16v, które miałem wcześniej i obecnego dCi ta różnica w spalaniu jest niemalże dwukrotna. Tego niestety nie można powiedzieć o Yarisie
dla właścicieli/użytkowników benzyniaczków to nie jest "niestety" :)
-
dla właścicieli/użytkowników benzyniaczków to nie jest "niestety" :)
No właśnie, dla tych osób jest super, a nie niestety :).
Z tym, że głównie zabierają głos właściciele Yarisa 1. Czy ktoś z właścicieli yaris II może się pochwalić zużyciem 4,5 litra ? - ocyzwiscie w benyznie.
Dla mnie jazda benzyną jest dużo przyjemniejsza :) Chociaż faktycznie - dizel z automatem dla tych co nie lubią szaleć to dobra opcja!
Ta, ja też lubię śmigać benzynką, np Clio RS 2.0 16v (172 PS), albo Henia CTR - wtedy owszem :). Ale śmiganie Yariskiem II z motorkiem 1.3 i wciskanie gazu np na 4 biegu przy 60 km/h to dla mnie udręka :furious3:
-
Gaz to się wciska przy 60 km/h nie ma 4 biegu tylko pomiędzy pierwszym a drugim biegiem :-P
-
Gaz to się wciska przy 60 km/h nie ma 4 biegu tylko pomiędzy pierwszym a drugim biegiem :-P
Otóż to, ale trza to lubić. Ja nie lubię obrotów, lubię śmigać "z dołu". Cisza, spokój, nic nie wyje, dociskam i śmigam, bez majtania biegałką.
-
Pali 5 czy 5.5 a może 7??a benzyny czy ropy?
Uwierzcie mi..takie problemy mamy tylko my-właściciele toyot.Po zakupie Forda transita connect1.8tdci -90KM ( do pracy),po lekturze forum forda, po szybkiej decyzji o jego sprzedaży,decyzji o kupnie toyoty hiace (starego diesla) stwierdziłem że kupie dodatkowo sobie 3.0 litrową benzyne i "gdzieś" będę miał problemy z jakimi borykają się właściciele wszelkiej maści tdi-ków (tdci,cdti,i jeszcze Bóg wie co)......To jest jedna wielka masakra co się z tymi autami dzieje.Tam łatwiej wymienić co się nie zepsuje niż co się psuje...Także różnice w spalanie rzedu litra czy 2 są niczym w stosunku do np.wydania 6kzł na nowe wtryski "bo mają już 150kkm przebiegu"...Boże gdyby moje auta psuły się się przy takim przebiegu to bym musiał kupywać same zepsute...ogólnie po zakupie forda stwierdziłem że niech pali ile tylko może ale niech jeździ...
-
Masz rację, tak trza do tego podchodzić. AMEN.
-
6,1l/100km - jazda po mieście
-
Dla mnie jazda benzyną jest dużo przyjemniejsza :) Chociaż faktycznie - dizel z automatem dla tych co nie lubią szaleć to dobra opcja!
Ta, ja też lubię śmigać benzynką, np Clio RS 2.0 16v (172 PS), albo Henia CTR - wtedy owszem :). Ale śmiganie Yariskiem II z motorkiem 1.3 i wciskanie gazu np na 4 biegu przy 60 km/h to dla mnie udręka :furious3:
[/quote]
Noo, nowa CTR to moje aktualne marzenie ;-)
Oczywiście racja że silnik powinien mieć odpowiedni zapas mocy, 1.3 do Y2 już jest za słaby - ale u mnie w Y1 nie mogę wyjść z podziwu jaki on jest dynamiczny (jeśli tylko auto nie jest załadowane, w 4 osoby już się muli ;P). Elastyczność też jest lepsza niż w dizlu! 60km/h to ja często na 5tce jadę i jeszcze nieźle reaguje na gaz. Ogólnie przedział 1-2tys obr jest lepszy w VVTi niż w D4-D. Jakby się ktoś uparł to spokojnie można by było trzymać silnik non stop w tym zakresie i jeszcze nie być zawalidrogą.
PS: Sorki za offtopic :)
-
daj spokój.jechałeś dieslem?jakbyś napisał,że twoje 1,3 jak się podkręci zbiera się nie gorzej niż 1,4D to mógł bym uwierzyć.ale nie od 60.to z zakresem 1000-2000 to oczywiście żart.no i jeżdżenie w takim zakresie to dla silnika morderstwo(wał korbowy,korbowody i sworznie marzą o trafieniu na złom).ps.silnik powinien posiadać zapas momentu obrotowego.
-
Jezdzilem Volvo c30 rowniez nowym leonem oba w dieslu 140km i starą mazda 2.o v6 140km i jezeli chodzi o osiagi wybieram benzyne.
Jak diesel to tylko taki bez turbodziury! Moze takie są
-
tzn pójdziesz do salonu i kupisz starą mazdę ze stary silnikiem?nie bardzo jest wybór..w leonie 2,0 140 KM turbodziura? auto rwie do przodu,aż miło.od 1700 obr.kolego czasy się zmieniły,to są sterotypy z przeszłości.co bo volvo.jeżeli to auto ma diesla 1,6 to auto z tym silnikiem daje dość przyjemne wrażenia.jeśli zaś to 2,0 136 KM 320-340 Nm to sorry.skarpetki podciąga do kolan.wręcz prowokuje do sprawdzania go na każdych światłach.miałem okazję jeżdzić 307-emką z jednym i drugim i jest naprawdę dobrze.na tym tle Y 1,0 to wóz drabiniasty(zresztą przy y 1,4 d też)
-
Elastyczność też jest lepsza niż w dizlu! 60km/h to ja często na 5tce jadę i jeszcze nieźle reaguje na gaz.
No nie mogę się z tym zgodzić. Na pewno elastyczność nie jest lepsza w benzynie. Z założenia musi być gorsza i jest gorsza, no niestety. Gdybyś miał silnik doładowany, to tak, wtedy owszem. Ale niestety, doładowany diesel o podobnej pojemności i mocy zawsze Ci odjedzie z dołu. Ja też mogę bez problemu jechać 60 km/h na 5tce i założę się, że jak razem z tych 60 depniemy, to dostaniesz baty, na 100%.
Ogólnie przedział 1-2tys obr jest lepszy w VVTi niż w D4-D. Jakby się ktoś uparł to spokojnie można by było trzymać silnik non stop w tym zakresie i jeszcze nie być zawalidrogą.
Akurat Yaris (bo np w Clio nie) ma tak zestopniowaną skrzynkę w dieslu, że naprawdę nieźle jedzie już przy bardzo niskich obrotach, na pewno pomaga w tym turbinka ze zmienną geometrią łopatek. Np Clio na 5tce przy 60 rzeczywiście nie jedzie w ogóle (jedynie się toczy i potrzebuje wyższych obrotów by dostało pawer'u), ale Yaris d-4d owszem. Tu pokłon w stronę japońskich konstruktorów.
-
Na pewno elastyczność nie jest lepsza w benzynie. Z założenia musi być gorsza i jest gorsza, no niestety. Gdybyś miał silnik doładowany, to tak, wtedy owszem. Ale niestety, doładowany diesel o podobnej pojemności i mocy zawsze Ci odjedzie z dołu. Ja też mogę bez problemu jechać 60 km/h na 5tce i założę się, że jak razem z tych 60 depniemy, to dostaniesz baty, na 100%.
Zależy co rozumiesz przez elastyczność :) Mniej więcej wyglądałoby to tak że po chwili (jak dokręcisz do 2 tys obrotów) byś mnie oczywiście pozamiatał - ale na niższych obrotach już nie.
Dziś zrobiłem teścik - na piątce zaczyna żwawo przyspieszać od 50km/h, jest to jakieś 1300 obr/min (licznik jest niedokładny)
D4-D 1.4 jak i inne dizle o małej pojemności niestety mają dziurę do 2 tys obrotów. I tak, dar jechałem takim silnikiem. Ty piszesz o leonie gdzie jest tdi i bardzo duża pojemność skokowa (2.0). Zupełnie inna bajka. Tylko że taki silnik to można porównywać co najwyżej z 2.0 TFSI - w nowym leonie cupra 240KM :D Tam też nie ma problemów z dołem :)
PS: Kurcze, zaraz nas moderatorzy zbanują (kiedyś miał powstać wątek o wyższości benzynki nad dizlem i na odwrót) :)
-
tu coś o elastyczności http://www.motofakty.pl/artykul/elastycznosc_w_praktyce_2.html?zaznacz=elastyczno%B6%E6 (http://www.motofakty.pl/artykul/elastycznosc_w_praktyce_2.html?zaznacz=elastyczno%B6%E6)
-
Autor tej "porady" wyszedł z dobrych założeń:
1. "Idealną dla trakcji byłaby sytuacja, w której wartość momentu w zależności od prędkości obrotowej silnika byłaby wartością stałą."
Jaki silnik ma taką charakterystykę? Sprawdź sobie przykładowe wykresy z hamowni.
2. "Elastyczność silnika informuje o zdolności przystosowania się do zmiennych obciążeń i prędkości obrotowych. Przenosząc to na jazdę, im elastyczniejszy silnik, tym rzadziej trzeba sięgać do dźwigni zmiany biegów, aby wykonać redukcję."
Dizlem jeździ się w zasadzie w zakresie 2-3,5 tys obrotów (wyżej nie ma sensu bo moc na kołach zaczyna juz spadać) a benzynką 1,5-5 tys obrotów. To oczywiste że w dizlu trzeba częściej sięgnąć do dźwigni zmiany biegów.
Jak z tych założeń autor (zaprzeczając temu co wcześniej napisał!) doszedł do wniosku że najlepszą elastyczność mają dizle i że elastyczność to czas przyspieszenia 60-100 na czwartym biegu to ja nie wiem. Równie dobrze mógłbym tak zestopniować biegi w benzynie że na czwórce by to było 4-5 tys obrotów. Albo przyjąć kryterium że elastyczność to czas przyspieszania 60-100 na dwójce ;-)
Przecież to jest idealny przykład że tak dobieramy kryterium żeby nam wyszedł oczekiwany wynik :)
-
Zależy co rozumiesz przez elastyczność :)
No to, co rozumieją wszyscy producenci samochodów. Czyli zdolność uzyskania określonego czasu przyspieszenia - 60 do 100 na IV i 80-120 na V biegu.
Mniej więcej wyglądałoby to tak że po chwili (jak dokręcisz do 2 tys obrotów) byś mnie oczywiście pozamiatał - ale na niższych obrotach już nie.
Może i Ciebie nie, masz lżejsze auto. Porównujmy te same generacje Yarisa, bo potem wychodzą bzdury i spalania (jak już wiemy) i osiągów.
D4-D 1.4 jak i inne dizle o małej pojemności niestety mają dziurę do 2 tys obrotów.
Przecież D-4D ma max moment poniżej 2000 rpm, więc rozwija sobie moc mniej płynnie, niż 1.3, ale radzi sobie bez problemu nawet sporo poniżej 2000 rpm. To tak, jakby powiedzieć, że Yaris II poniżej 4200 nie jedzie wcale, bo przy tych obrotach ma max moment.
I tak, dar jechałem takim silnikiem. Ty piszesz o leonie gdzie jest tdi i bardzo duża pojemność skokowa (2.0). Zupełnie inna bajka. Tylko że taki silnik to można porównywać co najwyżej z 2.0 TFSI - w nowym leonie cupra 240KM :D
Tak, przy benzynie na turbinie nie ma szans. Poza tym, nie można porównywać 2.0 TDI z 2.0 TFSI :). 2.0 TDI można sobie porównać z 1.4 TFSI :). I faktycznie, w tym zestawieniu 1.4 TFSI idzie łeb w łeb.
Tylko, że większość benzyniaków na drodze to wolnossące benzyny i te z doładowanym dieslem o podobnych mocach w próbach elastyczności szans nie mają.
Więc benzynę owszem, bym chciał, ale na turbinie. Tylko, że to żłopie znowu kurdę. I tak źle i tak źle :P.
Dizlem jeździ się w zasadzie w zakresie 2-3,5 tys obrotów (wyżej nie ma sensu bo moc na kołach zaczyna juz spadać) a benzynką 1,5-5 tys obrotów. To oczywiste że w dizlu trzeba częściej sięgnąć do dźwigni zmiany biegów.
Ale czemu oczywiste ? Właśnie rzadziej. Kiedyś w benzynce, by tira wyprzedzić trza było jedną, lub dwie redukcje wykonać. Teraz dociskam tylko gaz. To samo w mieście. Potrzebuję przyspieszyć i wyprzedzić auto jadąc np 50 czy 60 na IV biegu, to dociskam gaz. W 1.3 benzynie momentalnie musi iść redukcja.
Jak z tych założeń autor (zaprzeczając temu co wcześniej napisał!) doszedł do wniosku że najlepszą elastyczność mają dizle i że elastyczność to czas przyspieszenia 60-100 na czwartym biegu to ja nie wiem.
No do dobrego wniosku doszedł, no przecież na tym polegają pomiary elastyczności. Czego nie wiesz ?
Równie dobrze mógłbym tak zestopniować biegi w benzynie że na czwórce by to było 4-5 tys obrotów. Albo przyjąć kryterium że elastyczność to czas przyspieszania 60-100 na dwójce ;-)
No to zrób to :). Zestopniuj jak chcesz. Czemu tego nie zrobisz ? Wiadomo o co chodzi. Także nie ma co gdybać. Jest przyjęte kryterium konkretne i tyle. A jeśli ten sposób pomiaru Ci się nie podoba, no to cóż poradzić.
Poza tym, po co miałbyś niżej stopniować, przecież sam napisałeś, że pięknie przyspiesza już od ilu ? 1300 rpm ? Sam wiesz, że 60-100 na IV nie masz szans, toteż nie ma sensu pisać, że od 1300 rpm pięknie przyspiesza. Bo w tym zakresie jego sprawność jest żadna.
-
No to jeśli w ten sposób rozumiesz elastyczność to zgoda. Dlaczego nie zgadzam się z tym kryterium napisałem wcześniej :)
Co do częstrzej zmiany biegów - ok, dizle są lepsze w trasę gdzie jedziesz w miarę ze stałą prędkością. W mieście częściej się wahluje biegami i tyle :)
-
W mieście częściej się wahluje biegami i tyle :)
Czemu tak uważasz ? Yarisek w dieselku sobie ładnie jedzie nawet 50 na 4-ce. Więc wrzucasz wtedy 4 i masz spory zapas obrotów do wykorzystania - do 4600 rpm bez problemu, a jak się uprę to do 5 krpm :). Więc jaki problem. W benzynie zmieniałem biegi częściej nawet, bo przecież nie raz się człek śpieszy i olewa jazdę 50 na IV biegu w motorze 1.3 czy 1.4, jak trza się wbić w miejsce między autami, czy wyprzedzić kogoś. Więc kończyło się tym, że z tych 50 km/h na 4-ce trza było wpiąć biegusiem 2, bo inaczej palant mi się wbije przed maskę jakiś. Teraz tylko gaz dociskam.
-
Tyle że powyżej 3500 obr nie ma zupełnie sensu kręcić bo moc na kołach już spada. Sprawa prosta - mniejszy zakres obrotów = częstsze zmiany biegów. Co tutaj jest nielogiczne? ;P
Ja czasem np ruszam, na dwójce rozpędzam się do dajmy na to do 70km/h-80km/h i wrzucam od razu piątkę :) A czwórkę to już notorycznie pomijam. Nie mów że ruszając spod świateł nie nawahlujesz się bardziej... tzn gdybyś nie miał automatu oczywiście :)
-
Panowie faktycznie mocne OT sie tu zrobilo.....;)
moze jedak faktycznie utworzycie jakis topic odnosnie ON/bP w Y....
pozostanmy w tym topicu przy spalaniu, aby bylo to przejrzyste dla tych ktorzy tutaj zagladaja w 'konkretnym' celu....
pozdrawiam i dziekuje...
-
Zależy co rozumiesz przez elastyczność
No to, co rozumieją wszyscy producenci samochodów. Czyli zdolność uzyskania określonego czasu przyspieszenia - 60 do 100 na IV i 80-120 na V biegu.
To jest niestety "falszywie" rozumiana elastycznosc :-)
W skrocie, silnik idealnie elastyczny to taki, ktorego krzywa momentu jest opadajaca wraz z obrotami.
Wjezdza sie np. pod stroma gore i przy poczatkowym spadku obrotow rosnie moment obrotowy , co nie pozwala na duzy spadek mocy na danym biegu.
"Elastyczność silnika spalinowego mówi o jego zdolności przystosowania się do zmiennych obciążeń i prędkości obrotowych.Dla silników trakcyjnych jest to bardzo istotny wskaźnik ich możliwości eksploatacyjnych.Liczbowym wyrazem elastyczności silnika jest współczynnik elastyczności.Można określić go między innymi na podstawie charakterystyki zewnętrznej silnika:
E = eM x eN = (Mo-max/Mo-moc) x (n-Mocmax/n-Momax)
gdzie:
eM – rozpiętość (elastyczność) momentu obrotowego;
eN – rozpiętość prędkości obrotowej;
Mo-max – maksymalny moment obrotowy silnika;
Mo-moc – moment obrotowy odpowiadający mocy znamionowej;
n-Momax – prędkość obrotowa maksymalnego momentu obrotowego;
n-Mocmax – znamionowa prędkość obrotowa.
ps
tak nawiasem, moj Yaris skonczyl chyba swoj zywot :-(
dostal strzal z boku i przewrocil sie na dach, a ja z zona powisielismy sobie chwilke na pasach glowa w dol
-
Diesel ciagnie bardzo mocno szkada tylko ze naprawde przez krótką chwile!
I to wlasnie jest dla mnie najwieksza wada.
Szkoda ze dopiero teraz wkladaja turbiny do malych benzynek.
Taka mala turbobenzynka rozwali kazdego diesla nawet o wiekszej pojemnosci.
np:
Fiat 1.4 150km
Clio 1.2 120 km
VW 1.4 170 km
-
Tyle że powyżej 3500 obr nie ma zupełnie sensu kręcić bo moc na kołach już spada. Sprawa prosta - mniejszy zakres obrotów = częstsze zmiany biegów. Co tutaj jest nielogiczne? ;P
No toż Ci piszę, że do 4600 możesz śmiało napitalać z pedałem w podłodze i auto idzie. Nie piszę tego na podstawie wykresów i danych katalogowych, tylko empirycznej jazdy. Jak zmienisz bieg przy 3500, to nie uzyskasz możliwie najkrótszych czasów przyspieszeń do 100 km/h i w innych przedziałach prędkości. TAK SAMO mi zmienia moduł w trybie automatycznym - przy 4600-4800. Zatem proszę, nie zaniżaj mi sztucznie zakresów prędkości obrotowych. Równie dobrze mogę napisać, że w Y II przedział użytkowy to 4000 do 6000 rpm. I poniżej moment za mały i powyżej 5500 spada na tyle, że nie ma sensu kręcić.
Ja czasem np ruszam, na dwójce rozpędzam się do dajmy na to do 70km/h-80km/h i wrzucam od razu piątkę :) A czwórkę to już notorycznie pomijam. Nie mów że ruszając spod świateł nie nawahlujesz się bardziej... tzn gdybyś nie miał automatu oczywiście :)
No to ja mogę zrobić dokładnie to samo. Możemy się założyć o butelkę whiskey. Ruszam z II biegu, dociągam na nim do 70-80 i wrzucam piątkę. Mogę sobie czwórkę pominąć (na pół sekundy muszę ją wrzucić, bo nie da się MM pomijać biegów). I ruszając spod świateł nie będę MUSIAŁ zmienić biegu ABSOLUTNIE więcej razy, niż musiałbym w 1.3 benzynce.
No kurna stary, no mam nakręcić filmik, żebyś mi uwierzył ? :D
To jest niestety "falszywie" rozumiana elastycznosc :-)
Wiesz, ja nie wnikam w słuszność definicji, czy pomiarów testów, które POWSZECHNIE przez wszystkich producentów są określane w sposób jednoznaczny. No ja tych pojęć czy testów nie wymyśliłem. Po prostu je przyjąłem i tyle. Tak to w praktyce wygląda. Można dywagować oczywiście nad słusznością tego nazewnictwa i pomiarów, ale to niczego na dzień dzisiejszy nie wniesie. Metody pomiarów pozostaną takie same, niezależnie od tego, co tu sobie napiszemy :).
W skrocie, silnik idealnie elastyczny to taki, ktorego krzywa momentu jest opadajaca wraz z obrotami.
A nawet jeśli nie jest zupełnie opadająca, to przynajmniej "stała" w znacznym zakresie prędkości obrotowej. I tak jest właśnie w dieslu doładowanym.
Wjezdza sie np. pod stroma gore i przy poczatkowym spadku obrotow rosnie moment obrotowy , co nie pozwala na duzy spadek mocy na danym biegu.
Dokładnie tak - to zaleta diesla.
tak nawiasem, moj Yaris skonczyl chyba swoj zywot :-(dostal strzal z boku i przewrocil sie na dach, a ja z zona powisielismy sobie chwilke na pasach glowa w dol
Uuuuuuuuuu, strasznie Ci współczuję.
P.S.
Czy mógłby moderator nie kasować, tylko przenieść tę dyskusję do nowego wątku ? Bo faktycznie, mały śmietnik się zrobił.
-
Diesel ciagnie bardzo mocno szkada tylko ze naprawde przez krótką chwile!
I to wlasnie jest dla mnie najwieksza wada.
Za to benzynka ładnie idzie, ale szkoda, że również tylko przez małą chwilę pod koniec zakresu obrotów.
I tak źle i tak źle :). Nic na to nie poradzimy. I dopóki sobie nie kupimy benzynek w turbinie, to będziemy narzekać - dieslowcy na wolnossącą benzynkę i odwrotnie. (pomijam oczywiście 4-litrowe V8 i te sprawy).
Szkoda ze dopiero teraz wkladaja turbiny do malych benzynek.
Taka mala turbobenzynka rozwali kazdego diesla nawet o wiekszej pojemnosci.
Zbyt daleko idący i zbyt odważny wniosek.
To wszystko zależy ........ i głównie od mocy, a nie pojemności. Zatem w autkach o podobnej mocy nie rozwali, lecz będzie jechać podobnie, lub nieco lepiej, ale co najważniejsze - w próbach elastyczności nie zbierze srogich batów, a nawet może dorównać dieslowi.
Proszę bardzo, mały teścik. Dwa golfy, oba GT, 1.4 TFSI oraz 2.0 TDI. Oba 170 KM.
http://forums.subdriven.com/zerothread?id=2599311 (http://forums.subdriven.com/zerothread?id=2599311)
-
A nawet jeśli nie jest zupełnie opadająca, to przynajmniej "stała" w znacznym zakresie prędkości obrotowej. I tak jest właśnie w dieslu doładowanym.
No to Ty chyba nie widziałeś wykresów mocy dla D4-D i VVTi, bo właśnie benzynka ma bardziej płąski moment obrotowy i dostępny w znacznie szerszym zakresie :) Turbina objawia się górką na ch-ce. Im większa turbina tym większa górka.
Pierwsze wykresy na jakie trafiłem w sieci:
d4-d 1.4
http://forum.corollaclub.org/download.php?id=1559&sid=ed947d8c8287f5c732f2dbba1bebc7d2
szacunkowo 90% momentu jest dostępne między 2,1 a 3,5 kobr.
vvti 1.4
http://www.batorus.internetdsl.pl/hamownia/softlife4zzfe.gif
szacunkowo 90% momentu jest dostępne między 1,6 a 5,5 kobr
-
Oczywiście że diesel ciągnie najlepiej powyżej 2tys i poniżej 4tys.
Ale...
Np. Berlingo 1.6 75KM, ciągnie świetnie od 1300obr, od 1600obr nie bardzo da się nawet wcisnąc gaz do oporu. Ale powyżej 3000obr nie jedzie wogóle.
Avensis 2.0 jechał ładnie od 1600obr, do 4000obr. 2.2 (150KM) jedzie ładnie już od 1300, kończy przy 5000.
Co do wahlowania biegami...Nie można brac pod uwagę tylko obrotów. Diesle z natury maja dłuższe biegi...
A co do wykresów. Czysta teoria. Jeździeł sporo różnymi Yarisami i o żadnym (benzynowym) nie mogę powiedziec że ciągnie poniżej 2000. Powyżej 2000 rzeczywiście zaczyna jechac, ale ciągnie to dopiero powyżej 4000.
-
jeśli zaś to 2,0 136 KM 320-340 Nm to sorry.skarpetki podciąga do kolan.wręcz prowokuje do sprawdzania go na każdych światłach.
No właśnie zastanawiam się gdzie są ci sprinterzy?
Wszedzie ludzie się chwalą jakie ich auto ma "kopyto", więc dlaczego ruszanie spod świateł w miastach idzie tak staaaarsznie ślamazarnie? I to zazwyczaj wcale nie z powodu najsłabszych aut.
No i na jednej zmianie świateł przejeżdża dwa razy mniej aut niż mogłoby, gdyby każdy ruszył chociaż z maksymalną dynamiką Czinkłeczento 700...
Przepraszam za OT!
-
a dla wszystkich fanów benzyny mam dobrą wiadomość.jak pewnie wiecie vw wypuścił silnik 1,4 TSI.to silnik z turbiną i kompresorem.na papierze wygląda to super.w realu.....mega frajda.jeździłem golfem plus wersją 140 KM(jest jeszcze 122 i 170).auto kręci od dołu jak diabli.żadnego wachlowania biegami,żadnych kół dwumasowych,telepania,potwornie drogich wtrysków i pomp wysokiego ciśnienia.i do tego cena 10 tys taniej niż podoby diesel 2,0 TDI.może inni pójdą tą drogą....
-
może inni pójdą tą drogą....
Już poszli: Fiat 1.4 TJet i Renault 1.2TCE
-
a dla wszystkich fanów benzyny mam dobrą wiadomość.jak pewnie wiecie vw wypuścił silnik 1,4 TSI.to silnik z turbiną i kompresorem.na papierze wygląda to super.w realu.....mega frajda.jeździłem golfem plus wersją 140 KM(jest jeszcze 122 i 170).auto kręci od dołu jak diabli.żadnego wachlowania biegami,żadnych kół dwumasowych,telepania,potwornie drogich wtrysków i pomp wysokiego ciśnienia.i do tego cena 10 tys taniej niż podoby diesel 2,0 TDI.może inni pójdą tą drogą....
Nom, tylko że depcząc dochodzisz bez problemu do 13-14 litrów na 100, według testów. Także fajne, tylko znowu żłopie, ale jak ktoś lubi wydawać na paliwo, to super sprawa taki motor.
-
a dla wszystkich fanów benzyny mam dobrą wiadomość.jak pewnie wiecie vw wypuścił silnik 1,4 TSI.to silnik z turbiną i kompresorem.na papierze wygląda to super.w realu.....mega frajda.jeździłem golfem plus wersją 140 KM(jest jeszcze 122 i 170).auto kręci od dołu jak diabli.żadnego wachlowania biegami,żadnych kół dwumasowych,telepania,potwornie drogich wtrysków i pomp wysokiego ciśnienia.i do tego cena 10 tys taniej niż podoby diesel 2,0 TDI.może inni pójdą tą drogą....
Nom, tylko że depcząc dochodzisz bez problemu do 13-14 litrów na 100, według testów. Także fajne, tylko znowu żłopie, ale jak ktoś lubi wydawać na paliwo, to super sprawa taki motor.
a co w tym dziwnego?przecież to oczywiste,ze jeśli auto ma jechać to pali.ale w taki aucie wybór należy do ciebie.cały pic polega na tym,że to auto ma 1,4 pojemności,a zwija się jak 2,5 V6.przecież energia nie bierze się z powietrza.ale po co robić taki silnik jeśli można mieć 2,5 V6.ano po to,że jak ktoś sobie zażyczy jeździć normalnie jak człowiek to pali mu....jak 1,4.
-
To jest niestety "falszywie" rozumiana elastycznosc :-)
Wiesz, ja nie wnikam w słuszność definicji.......
Jezeli poslugujesz sie terminem "elastycznosc", ktory jest konkretnie zdefiniowany, a podkladasz pod niego swoja dowolna interpretacje, to jak mamy rozmawiac ? - ostatecznie temat jest czysto techniczny.
Co do krecenia do duzych obrotow w celu max. przyspieszania w D-4D 90KM , to tez nie tak.
Optymalne z tego punktu widzenia sa obroty ok. 4200 (z wyjatkiem 1 biegu) wiec 4600 to za duzo.
Dokladniej :
1 bieg - do ok. 4550 (40km/h)
2 bieg - do 4200 (70km/h)
3 bieg - do 4210 (100km/h)
4 bieg - do 4190 (137km/h)
(http://img261.imageshack.us/img261/1047/yii14d4d90kmwt5.jpg)
Jak widac, nie nalezy krecic do max. obrotow , bo - powyzej obr. optymalnych dla przyspieszania - nawet wrzucenie o dwa biegi wiecej ( z 2 na 4 i z 3 na 5 ) da lepsze przyspieszenie.
-
Jezeli poslugujesz sie terminem "elastycznosc", ktory jest konkretnie zdefiniowany, a podkladasz pod niego swoja dowolna interpretacje, to jak mamy rozmawiac ? -
Jaką interpretację dowolną swoją ? Nie rozumiem. Moja interpretacja jest zgodna z interpretacją przyjętą przez wszystkich producentów samochodów, niezależnych dziennikarzy prowadzących testy, pism motoryzacyjnych etc. Jeśli oni wszyscy się mylą, to ja również, zgoda .. .czapki z głów.
Jak widac, nie nalezy krecic do max. obrotow ,
Cóż ja poradzę, że te głąby w Toyocie nie potrafią skonfigurować elektroniki i ustawić zmiany biegów adekwatnie do możliwości silnika i optymalnych prędkości obrotowych ? :).
No zmienia, jak zmienia. Co zrobić. Poza tym, jak śmigam w trybie manual, to możliwie najlepsze przyspieszenia udaje mi się uzyskać, jak do około 4500 się go przeciągnie, niezależnie od tego, co wyświetla Ci program na wykresie. Poza tym, ten obrotek jest tak niedokładny, a lampki świecą jedna po drugiej na tyle szybko, że nawet trudno jednoznacznie określić, przy jakich konkretnie obrotach dokonałem zmiany. Więc trza strzelać. Na oko 4500 rpm. Natomiast w trybie auto i w dodatku eS, biegi przerzucane są przy blisko 5000 rpm.
-
Jaką interpretację dowolną swoją ? Nie rozumiem.
Jezeli poslugujesz sie terminem "elastycznosc", ktory jest konkretnie zdefiniowany, a podkladasz pod niego swoja dowolna interpretacje, to jak mamy rozmawiac ? -
Jaką interpretację dowolną swoją ? Nie rozumiem. Moja interpretacja jest zgodna z interpretacją przyjętą przez wszystkich producentów samochodów, niezależnych dziennikarzy prowadzących testy, pism motoryzacyjnych etc.
Zgodnie z ta interpretacja elastycznosci to YII 1.0 69KM jest elastyczniejszy niz YII D-4D 90KM , bo na 5 biegu z 40-80kmh/h rozpedza sie w 18.5 s a diesel potrzebuje az 25,6 s.
Takie klocki wychodza, jak wybiera sie dowolnie przedzial pomiaru.Raz jest elastyczniejszy innym razem nie ?
Na podstawie czasow rozpedzania na konkretnym biegu i w konkretnym przedziale szybkosci niewiele mozna powiedziec o samej elastycznosci silnika.
-
Jezeli poslugujesz sie terminem "elastycznosc", ktory jest konkretnie zdefiniowany, a podkladasz pod niego swoja dowolna interpretacje, to jak mamy rozmawiac ? -
Jaką interpretację dowolną swoją ? Nie rozumiem. Moja interpretacja jest zgodna z interpretacją przyjętą przez wszystkich producentów samochodów, niezależnych dziennikarzy prowadzących testy, pism motoryzacyjnych etc.
Wiec zgodnie z ta interpretacja elastycznosci to YII 1.0 69KM jest elastyczniejszy niz YII D-4D 90KM , bo na 5 biegu z 40-80kmh/h rozpedza sie w 18.5 s a diesel potrzebuje az 25,6 s.
Nawet z 40-100kmh/h YII 1.0 jest szybszy - 28.2 s vs D-4D - 31.6 s.
Takie klocki wychodza, jak wybiera sie dowolnie przedzial pomiaru.Raz jest elastyczniejszy innym razem nie ?
Na podstawie czasow rozpedzania na konkretnym biegu i w konkretnym przedziale szybkosci niewiele mozna powiedziec o samej elastycznosci silnika.
-
Wiec zgodnie z ta interpretacja elastycznosci to YII 1.0 69KM jest elastyczniejszy niz YII D-4D 90KM , bo na 5 biegu z 40-80kmh/h rozpedza sie w 18.5 s a diesel potrzebuje az 25,6 s.
Spróbuję zrobić dziś taki test, tylko nie wiem, czy uda mi się wymusić jazdę na 5 biegu z prędkością 40 km/h. Może mi skrzynia automatycznie zredukować, nawet w trybie manual. Spróbuję w takim razie Clio dCi, bo jest w manualu. 25,6s i 18,5 powiadasz ? Ok, sprawdzę.
Takie klocki wychodza, jak wybiera sie dowolnie przedzial pomiaru.Raz jest elastyczniejszy innym razem nie ?
Na podstawie czasow rozpedzania na konkretnym biegu i w konkretnym przedziale szybkosci niewiele mozna powiedziec o samej elastycznosci silnika.
Rozumiem. Ok, to co ? Ustalamy nowe normy pomiarów, do których będą się producenci i betatesterzy stosować? . Wtedy zgoda.
-
Rozumiem. Ok, to co ? Ustalamy nowe normy pomiarów.....
Normy czego ?
Czasow rozpedzania w danych przedzialach czy elastycznosci silnika, bo ( juz ostatni raz ) to nie jest to samo.
-
a dla wszystkich fanów benzyny mam dobrą wiadomość.jak pewnie wiecie vw wypuścił silnik 1,4 TSI.to silnik z turbiną i kompresorem.na papierze wygląda to super.w realu.....mega frajda.jeździłem golfem plus wersją 140 KM(jest jeszcze 122 i 170).auto kręci od dołu jak diabli.żadnego wachlowania biegami,żadnych kół dwumasowych,telepania,potwornie drogich wtrysków i pomp wysokiego ciśnienia.i do tego cena 10 tys taniej niż podoby diesel 2,0 TDI.może inni pójdą tą drogą....
Takie silniki Toyota produkowała w latach 80-tych :-o
1G-GZTE.
Rzędowa 6, 2000ccm, kompresor pompujący do 4000rpm i turbosprężarka pompująca powyżej 4000rpm :-)
To oczywiście 2.0, a nie 1.4, ale zasada działania podobna.
(http://www.billzilla.org/1ggztefront.jpg)
(http://www.billzilla.org/1ggzteside.jpg)
-
Ponieważ ciężko jest pokazac elastycznośc, bądź ją porównac, przyjęło się porównywac czas przyspieszenie od 60 do 100 na czwartym biegu, oraz 80-120 na ostatnim. Ostatnio w Auot Moto zaczeli porównywac czas przyspieszenia w tych przedziałach prędkości, ale niezależnie od biegu (maksymalna dynamika). I jakoś nadal diesle mocno po tyłku nie dostają.
A co do elastyczności. Nie chodzi tylko o to jak samochód zbiera się od 1200obr. Dla mnie bardziej istotne jest, czy jadąc np.50 na III biegu, muszę zredukowac, żeby coś wyprzedzic, czy nie. I tu diesle są dużo lepsze.
-
6,4l/100km - jazda po mieście
-
Czasow rozpedzania w danych przedzialach czy elastycznosci silnika, bo ( juz ostatni raz ) to nie jest to samo.
Czasów rozpędzania w poszczególnych, określonych przedziałach prędkości, na określonych biegach, które są ogólnie przyjętą MIARĄ ELASTYCZNOŚCI, bez względu na to, czy nam się to podoba, czy nie. I w tych konkretnych próbach, które są standaryzowane i wykorzystywane w praktycznie każdym teście, diesle doładowane mają przewagę nad wolnossącą benzyną o podobnej mocy i nic na to nie poradzę. Proszę dobrze zrozumieć. Nie piszmy o tym, co by było, gdyby na 7 biegu przyspieszać od 15 km/h. AMEN. Spoko, ja również piszę o tym po raz ostatni.
-
911 turbo 80-120 2 sekundy heh
-
O kurna, ciekawe na którym biegu :D. Ale pewnikiem dla 911 turbo jest to bez znaczenia :).
P.S.
Etom, miałem nic nie pisać, ale napiszę. Dlaczego ? Bo spróbowałem zrobić ten test 50 - 100 na 5 biegu i nie dało rady, zadławiłem auto i zgasło. Cóż, :cry: Zgadzam się z Tobą w kwestii elastyczności jako takiej - nazwijmy to ... absolutnej. Bo w sumie, rzeczywiście, zakres prędkości obrotowych, przy których jako tako silnik daje sobie radę jest większy w benzynowcu, niż w dieslu. Te wszystkie ustandaryzowane testy w pewnym sensie faktycznie nie są obiektywne, bo oceniają dwa różne silniki, które największą sprawność uzyskują w zupełnie różnych przedziałach obrotów.
-
No to teraz pełna zgoda :)
PS: Etom - super ten wykres! Mógłbyś wrzucić podobny dla Y1 1.3? Powoli zaczynamy wracać do tematu spalania - bo na tym wykresie powyżej jakich obrotów nie ma sensu ciągnąć bo tylko rośnie spalanie a nie rośnie już moc na kołach.
Jest to też chyba po części odpowiedź dlaczego Y KriSSo dużo pali :) Skrzynia za późno zmienia biegi!
-
No tak, tylko że ona tak późno zmienia tylko wtedy, gdy latasz z pedałem w podłodze. A skoro pedał w podłodze, przepustnica na full, to już chyba nie ma wielkiego znaczenia, czy zmieni 300 rpm wcześniej, czy później. Jak się jeździ spokojnie, to zmienia biegi wcześnie.
-
Co do elastycznosci to jeszcze przełożenia skrzyni oraz masa! sie liczą.
Moj Y1 na Vb. 80-120 20 sec.
Niezle tym bardziej ze sa przypadki aut 1.4 16v które mają takie czasy.
No i masa np nowy civic 1.4 do setki 14.5
subaru impreza 1.4 14 sek szok!
-
6,5l/100km - jazda po mieście
-
PS: Etom - super ten wykres! Mógłbyś wrzucić podobny dla Y1 1.3?
(http://img519.imageshack.us/img519/4254/pulpit01cj6.jpg)
YII 1.3 :
http://img214.imageshack.us/img214/2271/pulpit02uz2.jpg
YI 1.0 65 KM :
http://img523.imageshack.us/img523/1778/yi1065kmnc1.jpg
YI 1.0 68KM :
http://img214.imageshack.us/img214/8902/yi1068kmse3.jpg
YII 1.0 69KM :
http://img519.imageshack.us/img519/8192/yii1069nt7.jpg
-
Dzięki!
Dziwna sprawa z tym zestopniowaniem skrzyni... na moje oko dwójka, trójka i czwórka powinny być krótsze... bo teraz przy jakich obrotach byśmy nie zmienili z jedynki na dwójkę to auto traci moc, a czwórka jest w zasadzie bezużyteczna - przełożenie zbyt zbliżone do piątki. I tak to dokładnie wygląda w praktyce... nawet prędkość maksymalna jest ta sama na obu tych biegach (co zresztą ładnie widać na wykresie)
Ciekawe jakie są przełożenia w Yarisku TS - masz może wykresik?
-
Poskracalem przelozenia (YI 1.3 do testow), tak by nie bylo przerw i za duzo jednoczesnie na siebie nie zachodzily.
(http://img293.imageshack.us/img293/5997/wykreslt8.jpg)
Ciekawe sa wyniki w porownaniu do seryjnej skrzyni.Nieciekawe :-) jest tylko spalanie:
miasto - wzrost z 6.9 do 9.2
autostrada - wzrost z 5.2 do 6.0
srednie - wzrost z 6.1 do 7.8
W symulacji jazd na torach F-1 Yaris z taka skrzynia wygrywa z seryjnym z przewaga od kilku do kilkunastu sekund na okrazeniu (zaleznie od toru).
http://img293.imageshack.us/img293/2079/czasytj9.jpg
http://img171.imageshack.us/img171/7391/dystansbx1.jpg
Wykres dla TS`a
http://img171.imageshack.us/img171/8194/ts15zc5.jpg
-
5,8
-
7.4 l/100km (wg komputera też 7.4), 100% miasto, średnia prędkość 26km/h.
Ten komputerek to jednak dokładna bestia :)
Ja mam nabardziej paliwożerne 1.0,
Krisso ma najbardziej paliwożerne 1.4,
a kto ma najbardziej paliwożerne 1.3? :laugh:
-
Ja mam nabardziej paliwożerne 1.0,
czy najbardziej paliwożerne, to ciężko określić. 7,4l/100km w mieście w zime jest jak najbardziej osiągalne. Ostatnio mam 6,8l/100km wg komputera (ale przekłamuje o 0,5-0,6l). Średnia prędkość podobna...
-
Troszkę OT dla porównania
Honda Civic (jajeczko) 1.5L 16V - 9,2L rzeczywiste, tylko miasto.
-
90% trasa 10% miasto, szybka jazda, Yaris zapakowany prawie na ful 6,2l/100km dystans 500km.
-
7,8l/100km - jazda po mieście
-
6,8l/100km jazda po mieście.
-
warszawa ciut luzniejsza ostatnio - 5,5l
-
Trasa Kraków - Zakopane i z powrotem + trochę jazdy po mieście. Przy nieprzekraczaniu 110km/h wyszło spalanie 5.2. Gdyby nie korki po drodze w obie strony to na pewno byłoby poniżej 5l...
Jazda w 2 osoby. Wystarczy że jest 4+bagaż i już spalanie skacze bo malutki silniczek trzeba już trochę żyłować.
-
warszawa ciut luzniejsza ostatnio - 5,5l
Jak Ty to robisz... Na maksymalnym przymuleniu jest 6,5l u mnie a normalnie do 8l spokojnie. :huh:
-
czytaj...
D4D...
ostatnio u mnie 7,5l/100km (srednie za styczen).
-
7,8l/100km - jazda po mieście
-
warszawa ciut luzniejsza ostatnio - 5,5l
Jak Ty to robisz... Na maksymalnym przymuleniu jest 6,5l u mnie a normalnie do 8l spokojnie. :huh:
D4D...
no wlasnie :-), choc czytajac innych uzytkownikow YI d4d to mozna uwazac ze to sporo :oops:
-
choc czytajac innych uzytkownikow YI d4d to mozna uwazac ze to sporo :oops:
[/quote]
normalnie po prostu miasto miastu nierówne i nie ma co przyrównywać Warszawy do 10 tysięcznego miasteczka.
-
Dynamicznie po mieście 7,2 l/100km
-
7,9l/100km - jazda po mieście
-
7,9l/100km - jazda po mieście
Jak Ty to robisz, że co dwa dni wiesz ile Ci spala?
pozdr.
-
Jak to jak?Podaję dane z komputera :wink:
-
Clio 30% trasa, 70% miasto - 4,4 litra.
Yaris 6,7 litra 100% miasto.
-
Yaris - trasa:
Szczecin -----> Kamień Pomorski -----> Szczecin.
Średnie spalanie 7,0 na 100km
-
Stalowa Wola - Lublin
2 osoby - 5,2
-
trasa do deski na odcinku 20km, czasem zwalnianie do 70, potem 2 bieg i tak dalej do 170.
12,7 :-) wg komputera
To tak dla urozmaicenia tych jednocydrowych wynikow :-)
-
5,3 :-)
-
Ostatnio juz sadzilem ze komputer mi siadl jak srednie spalanie pokazal 5l/100.... 70% trasy to miasto.Jednak po obliczeniach wyszlo to samo. Na 38 litrach przejechalem 750 km co daje 5l / 100. Jest to wynik okolo 0,7l lepszy niz zima. Być możejest to również zasluga paliwa wlalem Shell V power diesel :D
-
tak sobie to tłumacz! :icon_pray:
-
trasa do deski na odcinku 20km, czasem zwalnianie do 70, potem 2 bieg i tak dalej do 170.
12,7 :-) wg komputera
To tak dla urozmaicenia tych jednocydrowych wynikow :-)
Odcinki 8 kilometrowe z górki i pod górkę .W sumie 8 km.Prędkości zwykle koło 90km/h (do 130 km/h w porywach) przy czym ani raz nie zapięta czwórka.Jazda po śniegu.Wyjeżdzone w 1,5 godziny przy tym dystansie 18 litrów gazu:)...Jako ciekawostke dodam że trasa o takim samym dystansie,przy tych samych prędkościach ale przy uzyciu tym razem prawie wyłącznie 5 biegu- 6,5 litra
Nie wyklinajcie mnie od razu proszę...Wyniki z jazdy Toyotą Starlet.Pozdrawiam
-
tak sobie to tłumacz! :icon_pray:
Heh..... nie do konca rozumiem Twoja wypowiedz. Jednaj jesli ja sobie to zle tlumacze, to może Ty powiedz co sprawilo ze auto pali litr mniej niz jeszcze 3 tygodnie temu.
-
W sumie benzyny premium wg producentów sa bardziej energetyczne teoretycznie.
No wlasnie - teoretycznie.
-
W sumie benzyny premium wg producentów sa bardziej energetyczne teoretycznie.
No wlasnie - teoretycznie.
co ty wypisujesz?!wg jakich producentów?ba!mało tego np 98 oktanowa benzyna jest minimalnie mniej kaloryczna.temat tysiąc razy wałkowany.wielokrotne testy w prasie motoryzacyjnej i dalej ziemia jest płaska.tak sobie to tłumacz! :icon_pray:
Heh..... nie do konca rozumiem Twoja wypowiedz. Jednaj jesli ja sobie to zle tlumacze, to może Ty powiedz co sprawilo ze auto pali litr mniej niz jeszcze 3 tygodnie temu.
nie bardzo wiesz jak to wytłumaczyć to tłumaczysz sobie byle jak?
-
O rany...dokładnie jest jak to przedstawiasz. Dlatego miałem nadzieje że to Ty mi wytłumaczysz, ale widze ze nie......
To co ja wiem na 100% to ze auto przejechalo 50 kilometrow wiecej (na tej samej trasie po miescie) i doszlo do tego po wizycie na stacji Shell. Zbieg okolicznosci?
-
98 oktanowa benzyna jest minimalnie mniej kaloryczna.
Tak jest, porównując "zwykłą 95" i "zwykłą 98", to ta druga jest mniej kaloryczna.
Ale do paliw typu "premium 98" dodawane są jakieś dodatki (utleniacze czy cholera wie co - nie pamiętam, nie jestem chemikiem) które wyrównują stratę kaloryczności wynikającą ze zwiększonej liczby oktanowej. W efekcie "premium 98" ma taką samą (lub odrobinkę wyższą) kaloryczność niż "zwykła 95".
-
Nie napisalem ze 98 jest bordziej kaloryczna bo NIE JEST.
Napisalem ze benzyny PREMIUM sa bardziej kaloryczne np SUPREMA ULTIMATE czy VPOWER 95!
Producenci czyli np statoil twierdzi ze na jednym litrze supremy przejedzie sie wiecej niz na jednym litrze zwyklej.
To tylko teoria w praktyce wiecej zalezy od warunków drogowych czy nawet atmosferycznych cisnienia temperatury czy wilgotnosci
No i od HUMORU kierowcy!
-
7,7l/100km - jazda po mieście
-
8,4L - tylko miasto, za kierownicą żona :wink:
-
7,6l/100km - jazda po mieście
-
8,4L - tylko miasto, za kierownicą żona :wink:
Rozumiem że to dotyczy forestera? ;-)
-
8,4L - tylko miasto, za kierownicą żona :wink:
Rozumiem że to dotyczy forestera? ;-)
eeeeeeeeeee raczej nie :wink:
Forester 15L na 100 km tylko miasto, bez pełnego ognia.
Pełnym ogniem to: wycieczka z Sadyby do Powsina i powrót przez Zawady (FR) (nie wiem ile to jest kilometrów, ale mało) = ćwiartka baku :-o (bak ma 60L).
Ale to jeszcze nic, Subaru innego kolegi z naszego forum - Impreza GT plus mody ok 240KM; uwaga tankowanie za 100 zł (25L) = 60 kilometrów!!! pełnym ogniem oczywiście :cool:
-
5,5 l/100 km - jazda w cyklu miejskim
-
Yaris - miasto - 7,2, trasa - 7,0.
Clio - miasto - 4,6
-
5,5 l/100 km - jazda w cyklu miejskim
Chyba dieslem, bo benzyniak w życiu tyle po mieście nie spali :-P
-
Ostatnie pomiary:
Komputer - 7.3
Obliczenia - 6.9 (ten sam dystrybutor, zawsze dwa odbicia).
Jazda 100% miasto. Chyba że obwodniće Jabłonny traktować jako trasę.
-
7,0l/100km - jazda po mieście
-
Mi po krakowie (krótkie trasy zimny silnik) komputer pokazywał 8.5l
-
dzisiaj do pełna ponownie i nowa konfrontacja wskazań komputera i stanu faktycznego...
7,43l/100km przy dystrybutorze,
6,5l/100km wg komputera..
także oszukał o 0,9l/100km!
rezerwa się zapaliła po przejechaniu około 460km, przy tankowaniu było 498,6km i weszło tylko 37l... czyli rezerwa się zapaliła w okolicach 10l w baku... spory zapas...
-
5,4 l/100km
-
mi tez oszukuje ale o jakie 0.5 l
Rezerwa faktycznie 8-9 l
-
5,6
-
5,6
To wartość na biegu jałowym, czy co ? W jakich warunkach 5,6 w benzynowcu
-
5,6
To wartość na biegu jałowym, czy co ? W jakich warunkach 5,6 w benzynowcu
Na dłuższej trasie to jest możliwe, mi na krótkich trasach 10-17km pali średnio 6,1
-
1.3 średnio 70% trasa - reszta miasto ( ale nie korki ) jedna osoba w samochodzie.
Jak dla mnie standard. :oops: Aha według kompa.
-
1.3 średnio 70% trasa - reszta miasto ( ale nie korki ) jedna osoba w samochodzie.
Jak dla mnie standard. :oops: Aha według kompa.
czyli informacja bez informacji.jakby pokazał 1l to wtedy co?
-
1.3 średnio 70% trasa - reszta miasto ( ale nie korki ) jedna osoba w samochodzie.
Jak dla mnie standard. :oops: Aha według kompa.
czyli informacja bez informacji.jakby pokazał 1l to wtedy co?
A to wtedy tankuje sie do pełna .... bierze kalkulator i zapiernicza na piechotę
-
kolego.spalanie paliwa to nie cyferki z wyświetlacza tylko ilość paliwa mierzona w litrach potrzebna na przejechanie 100 km.prawdziwego paliwa,za prawdziwe pieniądze.mniejsze lub większe spalanie wzbudza dyskusję,emocje,domniemania itp.wzbudza,bo dokonujemy porównań,analiz.a jak można porównywać coś co mierzy się różnymi sposobami lub urządzeniami.to tak jakby mierzyć czas na "setkę"zepsutymi stoperami.niewykluczone,ze rekord świata należałby do polaka.bardziej obrazowo:jeżeli twój samochód pali naprawdę 5,8,a komp pokazuje 5,6 to odpowiedz sobie na pytanie która z tych wartości to SPALANIE,a która to jakieś tam wskazanie ocierające się o prawdę.inna sprawa,że gdyby twoje auto paliło mniej niż pokazuje komputer to zapewne podawałbyś to rzeczywiste.
-
To kolego powiem Ci tak. Ten wątek i podawane wartości nigdy nie wskażą Ci rzeczywistych "zużyć" gdyż nie są brane pod uwagę dziesiątki czynników mających na to wpływ.
kolego.spalanie paliwa to nie cyferki z wyświetlacza tylko ilość paliwa mierzona w litrach potrzebna na przejechanie 100 km
Zdaje sobie z tego sprawę dlatego dodałem:
Aha według kompa.
,bo dokonujemy porównań,analiz.a jak można porównywać coś co mierzy się różnymi sposobami lub urządzeniami.
Dokonywane na bazie informacji, wartości podawanych w tym wątku?! - naszczepcie sam odpowiedziałeś sobie na to pytanie.
-
Zawsze tankuje do pełna. Dzis weszlo 35,5 litrow. To oznacze ze tyle samo spalilem. Auto przejechalo 751 kilometrow co nam daje = 4,7l/100km wartosci sredniej. 60% miasto
Mogłem jeszcze dłużej jechac ale komputer wskazywal mi ze przejade tylko 20 kilometrow. Troche to dziwne bo w baku YII wchodzi 42 litry czyli zostaje 7 litrow na 20 kilometrow????? Jak to jest?
-
to jest tak, zeby nie zabrakło... :)
-
kolego.spalanie paliwa to nie cyferki z wyświetlacza tylko ilość paliwa mierzona w litrach potrzebna na przejechanie 100 km
Dokladnie to samo robi komputer - mierzy ilosc zuzytego paliwa w litrach i odnosi to do dystansu 100km.
Niby dlaczego cyferki z wyswietlacza komputera maja byc gorsze od tych z wyswietlacza kalkulatora ? :-)
Tu i tu mierzy sie ilosc zuzytego paliwa, tyle ze innymi miernikami.
Co innego metoda pomiaru a co innego jej dokladnosc. Tak samo niedokladny komputer moze zle wskazywac zuzycie jak i reczne zliczanie moze byc obarczone duzym bledem.Szczegolnie przy pomiarze tylko na 1 baku metoda "reczna" moze wykazac duzy blad - a dlaczego to chyba wszystkim wiadomo.
jeżeli twój samochód pali naprawdę 5,8,a komp pokazuje 5,6 to odpowiedz sobie na pytanie która z tych wartości to SPALANIE,a która to jakieś tam wskazanie ocierające się o prawdę
Jestem ciekaw dlaczego uwazasz ze "pali naprawdę" 5,8 ?
ps
Przy poszczegolnych tankowaniach tez wychodza mi roznice wskazan ( na + i - ) pomiedzy komputerem a obilczeniami.Moze roznice nie sa duze, poza paroma "wyskokami", bo prawie zawsze tankuje na jednej stacji i z tego samego dystrybutora ?
A juz z calosci - 26tys. km - sr. blad komputera to tylko + 0.06l/100km ! , czyli w stosunku do zuzycia wyliczonego ( 6.37l/100km) blad wynosi ponizej 1 %
Tu jest tabelka ----> http://tiny.pl/llk7
Mogłem jeszcze dłużej jechac ale komputer wskazywal mi ze przejade tylko 20 kilometrow. Troche to dziwne bo w baku YII wchodzi 42 litry czyli zostaje 7 litrow na 20 kilometrow?Huh?? Jak to jest?
Wszysko OK.
Kompurer wskazuje zasieg do osiagniecia rezerwy a nie do ostatniej kropli w zbiorniku :-)
-
Wszysko OK.
Kompurer wskazuje zasieg do osiagniecia rezerwy a nie do ostatniej kropli w zbiorniku :-)
I całe szczęście :grin:
-
Wszysko OK.
Kompurer wskazuje zasieg do osiagniecia rezerwy a nie do ostatniej kropli w zbiorniku :-)
I całe szczęście :grin:
Nooooooo, Ciekawostka w Mini jest tak, że jak komputer wyświetli "0 km" - auto staje, gaśnie silnik i wyświetla się napis "proszę wezwać serwis".
Zapobiega to, wg instrukcji zniszczeniu elementów auta.
-
Dlatego ja jak podaje spalanie autka to podaje srednią z 60000km.
Zapisuje przebieg i ile litrów weszło. Błąd tez jest jakis ale wydaje mi sie ze raczej nieduzy.
Jak narazie katalogowo 5.48 z przewagą jazdy pozamiejskiej.
Teraz realia sie zmienily dojezdzam autem do pracy na krótkich trasach.
Jak wrescie sie zbiore policze nowe realia i podam wynik narazie pozostaje 5.5!
-
kolego.spalanie paliwa to nie cyferki z wyświetlacza tylko ilość paliwa mierzona w litrach potrzebna na przejechanie 100 km
jeżeli twój samochód pali naprawdę 5,8,a komp pokazuje 5,6 to odpowiedz sobie na pytanie która z tych wartości to SPALANIE,a która to jakieś tam wskazanie ocierające się o prawdę
Jestem ciekaw dlaczego uwazasz ze "pali naprawdę" 5,8 ?
użyłem słowa "jeżeli".to był przykład.nie bardzo rozumiem?a chodzi o wyrażenie "pali naprawdę"?"pali naprawdę"to znaczy,że na przejechanie 100km zużył 5,8 litra paliwa,200 km 11,6 ,300km...
-
tak na prawde to nawet sama jednostka spalania (najczesciej l/100km) nie jest dokladnie tym, o co w rezultacie chodzi. Bo przeciez chodzi o pieniadze. Mozna by wiec powiedziec, ze przez ostatni rok wydalem na paliwo dajmy na to 5000zł a przejechalem 20000km.
Bo przeciez gdyby paliwo bylo 10 krotnie tansze to pewnie nie byloby tego topicu a autka palily bez zmian.
-
Yaris II - 2008 rok - 1.0 - drugie tankowanie - 7,3 L . Mam nadzieje że sie mniejszy wraz z wzrostem kilometrów...
-
7,0l/100km - jazda po mieście
-
Po 11260 km:
- średnie spalanie 6,5917 L/100km
- średnio tankowane 30,007 L
- średni dystans po zatankowaniu 450 km
Ostatnie kilka tankowań (zima) spalanie wzrosło, do 7,6188 ale to próba na dystansie 3078 km głównie dojazdy do miasta 15km, czyli ledwo się silnik nagrzeje a już koniec jazdy + zimówki.
-
u mnie w 1.0 przejezdzam tyle zeby spalanie wyszlo do 6.5, przy duzych mrozach troche wiecej 6.8 (po miescie all) i przy spokojnej jezdzie - trzeba dodac :P.Teraz przykladowo mam przejechane 540km i jeszcze swieca 2 kreski poziomu paliwka:) . Na trasie wypad na mazury w jedna strone przy nie przekraczaniu 150km/h wyszlo do 5.5, spowrotem przy dluzszej jezdzie 150km/h i powyzej (z górki :P) nie chcialo spasc ponizej 5.6 srednie.
-
teraz mam "komputerowe" 6,3l i "kreskowe" pół baku - a przejechane około 315km od poprzedniego tankowania na full...
-
6,5l/100km - jazda po mieście
-
5,3 :-)
-
Które opony mają wieksze opory toczenia? Zimówki czy letnie?
-
Zimówki ( skład mieszanki + lamelki ) w zależności o temperatury otoczenia.
-
To juz niedlugo bedzie spalał mniej :-o
-
Dziś byłem na stacji. Wlałem 37,5 litra, czyli autko tyle spaliło. Na liczniku przejechane 801 kilometrow (komputer pokazywał 1 kilometr do rezerwy) co daje nam średnio 4,7 l/100km.
Jeszcze wiosna sie nie zaczela a spalanie coraz mniejsze :)
-
Ale gdzie te 4,7 ? Trasa ? Miasto ? Piszcie w jakich warunkach. Mi dziś w trasie przy prędkościach 90-110, spokojna jazda, wyszło 4,7l/100km.
-
Dziś byłem na stacji. Wlałem 37,5 litra, czyli autko tyle spaliło. Na liczniku przejechane 801 kilometrow (komputer pokazywał 1 kilometr do rezerwy) co daje nam średnio 4,7 l/100km.
Jeszcze wiosna sie nie zaczela a spalanie coraz mniejsze :)
Na oko miasto w 60 - 70%. Mam do pracy 30 kilometrów łącznie w obie strony. Musze przejechac cała Łódż z zachodu na wschód :) Poza tym moja dziewczyna tez mieszka w Łodzi, wiec wiekszosz po miescie. Przyznaje ze mój styl jazdy to na "90 letniego dziadka" :grin: ale tak juz mam i jest mi z tym dobrze :cool:
-
5,6
czy miasto czy trasa pali mi podobnie
chyba ze w trasie warunki nie pozwaja to wtedy pali z przedzialu 4-5l/100km
-
7,1l/100km - jazda po mieście
-
czy miasto czy trasa pali mi podobnie
Dokładnie, u mnie to samo. Miasto przy normalnej jeździe 6,6 l/100, trasa przy 120-130 km/h wychodzi z 6,2. Jeden grzyb, chyba, że bite 90km/h non stop w trasie, to wtedy mniej, ale tak się nie da jeździć normalnie.
-
czy miasto czy trasa pali mi podobnie
Dokładnie, u mnie to samo. Miasto przy normalnej jeździe 6,6 l/100, trasa przy 120-130 km/h wychodzi z 6,2. Jeden grzyb, chyba, że bite 90km/h non stop w trasie, to wtedy mniej, ale tak się nie da jeździć normalnie.
niestety to jest specyfika małych silników.potrafią być bardzo oszczędne(u mnie raz mój 1,0 spalił...4,17 na 100,ale przy jeździe do 90,tylko kierowca i na w miarę dobrej trasie z warszawy do bielska),ale przy większych obciążeniach(szczególnie prędkość,ale też np.ciężar)przestają być ekonomiczne.
-
wycieczka jednodniowa warszawa (konkretnie wolomin) - wroclaw - warszawa
w sumie 770 km, na jednym baku, srednie sp. 5,2 l/100km
370 km w tamta strone 4h - mysle ze spalanie blizsze 6l
+ godzina w korkach po wroclawiu
spowrotem 4,5h - mysle ze blizsze 4l
-
Yaris II - 2008 rok - 1.0 - drugie tankowanie - 7,3 L ,trzecie - 7.8 L. Miało sie zmniejszać a kurcze nie w tym kierunku idzie...Spokojnie czekam dalej:)
-
7,2l/100km - jazda po mieście
-
8,4L - tylko miasto, za kierownicą żona
8,0L - reszta jak wyżej, pomiar "przy dystrybutorze"
-
7,1l/100km - jazda po mieście
-
Yaris I 1.3 rekord na trasie 4,3l sam sie zdziwilem :-) jednak na codzien jest bardziej łakomy ok. 6,2 Pozdrawiam
-
Yaris I 1.3 rekord na trasie 4,3l sam sie zdziwilem :-)
wg kompa, czy rzeczywiste?
mój rekord to 4,9 w trasie, ale wg kompa.
-
Mi komp coś ostatnio szwankuje.
Przedostatnie tankowanie - komp pokazuje 7.5, rzeczywiste 7.2.
Ostatnie tankowanie - komp 8.0, rzeczywiste 7.5.
Czekam aż pokaże 10.
-
5,4 l/100km
standardowe koreczki do pacy + w promocji 20 km w 3h :)
-
Yaris I 1.3 rekord na trasie 4,3l sam sie zdziwilem :-)
wg kompa, czy rzeczywiste?
mój rekord to 4,9 w trasie, ale wg kompa.
wg kompa. Ale niestety jak do tej pory był to wyłącznie jednorazowy taki wyczyn.
-
w trasie 5,2l/100km (plus troszke Krakowa i Zakopanego) - na odcinku 1023km
w miescie przd wyjazdem >7,3l/100km
-
Tak na dobrą sprawe jakby sie postarac to mozna na jednym baku 1000 km przejechac
duzo cierpliwosci mając!
-
dieslem to i owszem w trasie...
ale benzynowcem przy normalnej jeździe (100-110km/h a czesto na trasach szybkiego ruchu ok 130km/h) watpie by było możliwe zejście poniżej 5l/100km...
chociaż ostatni wynik jest też podczas jazdy po górach (gdzie przy silniku 1,0l widać braki mocy i trzeba ostro deptać i redukować... :( )
aha - wskazania przy dystrybutorze. Wg komputera w trasie spalił średnio 4,8l/100km, a w mieście podczas poprzedniego tankowania 6,6l/100km.
-
ja na 1.0 nie mogę zejść niżej jak 6.4l, może taki styl jazdy
-
Na pustej trasie po płaskim bez wyprzedzania do 80 km/h 4 l gwarantowane
-
tutaj mamy wątek o rekordach na jednym baku http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=11611.0
-
8,2l/100km - jazda po mieście
-
6,8l/100km - jazda po mieście
-
8,2l/100km - jazda po mieście
w Yarisku 1.0 ? :-o to chyba na kazdych swiatlach do odcięcia <diabel><diabel>
-
8,2l/100km - jazda po mieście
Jax bez urazy ale wyjechał byś kiedy za miasto <narka>
-
8,4L - tylko miasto, za kierownicą żona
8,0L - reszta jak wyżej, pomiar "przy dystrybutorze"
wszystko jak wyżej czyli jak w zegarku 7,99L plus trochę streeta :-)
-
8,1l/100km - jazda po mieście
-
Warszawa-Zakopane, Zakopane-Warszawa YII D4D ogółem przejechanych 926km.
Przed wyjazdem tankowałem pod korek. Po powrocie do Warszawy tankowanie i ku mojemu zdziwieniu zmieściło się 32l. ON
Nie przekraczałem 100km/h a średnia prędkość w/g kompa do Zakopca 69km natomiast w drodze powrotnej 65km.
3,46l/100 zaskoczyło mnie. Jak jeżdżę 2 lata tym autem nigdy nie zanotowałem tak niskiego spalania.
-
Krissso jak przeczyta dozna szoku heh <diabel>
A jednak da sie mało spalic YII
-
Nie, nie doznałem szoku :). Jak się jedzie nie przekraczając 100, to można taki wynik osiągnąć, szczególnie w manualu. Mój rekord w YII to zdaje się 3,7l/100 km. Na pewno zużycie przy skrzyni M/M jest większe, więc nie ma co ufać producentowi i trzeba się z tym liczyć. Natomiast jazda z prędkościami do 100 km/h jest na tyle męcząca dla mnie osobiście, że dałem sobie dawno spokój z biciem rekordów minimalnych Yarisem. Ostatnio spróbowałem pobić w drugą mańkę, czyli jazda max - wypuściłem się w traskę i na odcinku 300 km spalił mi Yaris 7.0l/100 km :). Tylko, że prędkość nie schodziła poniżej 170 km/h (Niemcy).
-
Jak na taką predkosc to i tak niewiele spalił.
-
9.3 według kompa, szybki wyjazd za miasto i szybki powrót - łącznie prawie 200 km.
-
5,5 l/100km
-
7,4l/100km
-
6,96l/100km w mieście. Jestem zadowolony - jeździłem ciągle się spiesząc, na wysokich obrotach a jednak poniżej 7l/100km :) <taniec>
-
7,0l/100km
-
Kolega zakupił Y I TS...7,0-7,5 l/100 km w normalnej jeździe po miasteczku i trasa zakorkowaną zakopianką..
-
7,5l/100 km - miasto.
-
7,2l/100km
-
Z powyższych postów wynika że:
- YI 1.0 pali ok 7,0L
- YI TS pali ok 7,0L
- YII D4D pali ok 7,0L
- a moje YI 1.3 pali 8,0L i nie chce zejść niżej :roll:
-
ravka nic sie nie przejmuj mój 1.0 pali 7.7 :-)
-
Nie przejmuje się, tak sobie tylko jaja robię z tego spalania :-)
Chociaż ... kiedyś mi yaris palił mniej.
Chyba kupię sobie Michały energy saver :-P :-P :-P
-
7,5l/100 km - miasto.
KriSSo nie wiem ile masz do przegladu, ale moze orientujesz sie czy wTwoim ASO maja YII 1,3 ze skrzynia M/M jako zastepcze
strasznie jestem ciekaw jakby wygladalo spalanie w porownianiu do d4d (oba pod Twoja opieka :-))
-
Z tego, co się orientuję, to nie mają żadnego yarisa z M/M, żeby pohasać. Nawet jak kupowałem auto, to w ciemno, bo nie było możliwości potestować. Faktem jest, że przejechałem się nieco na spalaniu, tzn w sensie, że producent nie podaje prawdy, co jest w Toyocia ponoć sprawą znaną. Zawyżają przyspieszenia, vmax i spalanie. Oczywiście nie chcę uogólniać, ale w moim przypadku i kilku znajomych tak właśnie jest. Jak byłem na wymianie oleju, to akurat w salonie stał Auris, z motorem 1.6 zdaje się, benzyna. Oglądam, czytam i widzę - spalanie w MIEŚCIE 8,5 czy jakoś tak. I tak sobie pomyślałem, że prędzej mi kaktus na przyrodzeniu wyrośnie, nim ten Auris spali 8,5 w mieście. Tym bardziej w dobrze wyposażonym aucie, które swoje waży, w korkach, w staniu co chwilę, gdy trzeba dać ognia, by się gdzieś zmieścić i zdążyć do pracy. Na przykład Corolla 1.6 (ta przed Aurisem) pali według kolegów, którzy posiadają takie auta, około 10-11 w mieście. Także dane katalogowe Toyoty to fikcja w tych konkretnych przypadkach :). Z resztą podają, że mój Yaris ma Vmax w granicach 175 km/h. Tyle, że jest to zupełny maks, który licznikowo osiągam. Może oni podają w katalogach dane licznikowe? Dodatkowo GPS pokazuje mi, że wskazanie licznika jest zawyżone o 8-9 km/h. Czyli nawet, jak pokaże mi się te 175 na liczniku, to jadę ze 165 może. A tu powinno być licznikowo ze 190 :), żeby chociaż te fabryczne 175 osiągał.
A wracając do Twojej uwagi, to jestem przekonany, że przy 1.3 z M/M poniżej 9 bym nie zszedł, nima szans :). Tak samo było w moim poprzednim Clio 1.4 16v w automacie - zużycie 10 litrów.
Najczęściej zużycie mam takie:
miasto - 6,5 do 7,0
trasa - 5,2 do 6,0
-
Ale zauważ, że podawane jest spalanie w określonych warunkach. Nie uwzględniają tego, że cały czas stoisz w korkach. Mój Yaris fabryczne spalanie w mieście ma 6.9. Mi pali w godzinach szczytu 7-7.5, bardzo żadko 8. Ale zdarza się zejśc do 6.5, a w normalniejszych warunkach (kiedy średnia dochodzi do 40km/h) spalanie spada do 6-6.5. Przy oszczędnym traktowaniu realne jest 5.5 w mieście, a w tych tragicznych korkach 6.5. Czyli mniej niz podaje fabryka.
Podobnie z trasą. Z reguły pali mi 6-7, ale to dlatego że daję w palnik. Kiedy coś mnie ogranicza (skrupulatna policja, pogoda, itp) zyżycia spada do 5, a nawet 4.5 litra.
Trudno żeby producent przewidział jak Ty będziesz jeździł.
-
Ale zdarza się zejśc do 6.5, a w normalniejszych warunkach (kiedy średnia dochodzi do 40km/h) spalanie spada do 6-6.5. Przy oszczędnym traktowaniu realne jest 5.5 w mieście, a w tych tragicznych korkach 6.5. Czyli mniej niz podaje fabryka.
Nie udało mi się zejść do wartości, które podaje fabryka. Tzn raz miałem mniej niż 4 l/100 (podają w trasie 4,0), ale jazda 80 km/h pustą drogą. Przy normalnej jeździ, nawet oszczędnej ni ma szans. Z resztą, ten litr w jedną, czy w drugą :) to pestka. Ważne, że auto jeździ i my sobie na forum debatujemy o ciśnieniu w oponkach i radiach 2din :). W dCi renault EGR'y padaja jak muchy, turbin po 120 kkm już ni ma, wtrysków nawet szybciej. Właśnie padł mi w Clio dCi EGR i pińcet trza wywalić (przebieg auta 80 kkm). Yaris pewnikiem pojeździ dłużej bez problemów, a jeśli tak się stanie, to niech pali nawet półtora litra więcej, niż napisał producent.
-
Co racja, to racja. Pali bo musi.
-
po ~150km w Warszawie - 5,8l/100km wg komputera przy średniej prędkości 28km/h...
-
7.5 miasto (zimowe opony)
-
7.5 miasto (zimowe opony)
jaki yarisek? wpisujmy w profilu dane lub jesli nie to chociaz w tresci posta
ps. witamy :-)
-
Witam :-)
Już się poprawiam. Silniczek 1.3, wersja 3D
-
Jeszcze na zimówkach i nadal około 8,4 l/100km <glodny>
Nie jest oszczędnie, jeżdżę często 2x większym samochodem zpod znaku VW (diesel) i tam też mam takie wyniki.... a pojemność 2x większa, 2,5x więcej koni... :grin:
-
7,3l/100km
-
7,4 l/100km - miasto.
-
7.2 l/100km: 100% miasto, odcinki <10km.
Zrobiłem test: pokręciłem się w kółko na tych samych odcinkach robiąc ~40km. Efekt: 6.2 l/100km.
Czyli "zimny silnik - głodny silnik" ;)
-
do pracy mam około 12km, do lepszej połowy ok 21, czasem z pracy na uczelnie 2km... w sumie nigdzie indziej nie jezdze, wszystko w miescie...
po przejechaniu 217,6km (SAME MIASTO) komputer wskazał spalanie 5,6l/100km, a przy dystrybutorze wyszło 6,10l/100km.
Yaris to jest oszczędna bestia jak się odpowiednio nim jeździ :-)
-
7,4l/100km - jazda po mieście
-
Trasa Bydgoszcz-Olsztyn, ok. 220 km
6.4 l / 100 km, przewaznie powyzej 120km/h, obwodnica Swiecia 150, 160km/h
A/C off
no i w koncu .. letnie opony :)
-
Yaris II 1.0
Trasa Stalowa Wola - Krosno - Krynica Górska - ST. Wola - ok 500 km.
śr. prędkość 72 km/h, śr. spalanie 4,3 ( 2 osoby )
-
Szczecin - Szklarska Poręba - 6.6 z włączoną klimą. Średnia prędkość na całym odcinku 105 km/h.
-
7,4l/100km - jazda po mieście
-
Y II 1.0
Trasa Nisko - Zamość ok. 210 km
śr./h 65, śr. zużycie według kompa 4,4 ( dwie osoby )
-
Warszawa-Białystok-Warszawa 380km YII 1.4D4D średnia prędkość 61km/h 2 osoby włączona klima zużycie 3,98 L/100 ON. Na trasie bardzo dużo stacjonarnych foto radarów zarówno przed miastami jaki małymi miejscowościami.
-
Y II 1.3
Lublin - Skarżysko (ok. 170 km), średnia prędkość 90 km/h, 2 osoby + kot - 5.5 l/100 (vpower 95).
(tyle samo, co moja była i nieporównywalnie mniej dynamiczna Corsa B 1.0)
Normalnie wzruszyłem się! ;)
-
6,8l/100km - jazda po mieście
-
Y II 1.0
Nisko - Rzeszów - Nisko ok. 160 km
śr./h 73, śr. spalanie wd. kompa 4,3
-
Dziś zalałem do pełna. Weszło 38,5 litrów. Na liczniku 864 kilometry = 4,45 l/100
-
Czyli Yarisem mozna przejechac 1000 km na jednym baku - na upartego
-
Mój wujek - pierwsza liga kapeluszników ma YII z silnikiem 1,0. Na trasach ~ 25 km 1/2 miasto 1/2 trasa ma zużycie 5,2
-
Jeszcze na zimówkach i nadal około 8,4 l/100km <glodny>
Nie jest oszczędnie, jeżdżę często 2x większym samochodem zpod znaku VW (diesel) i tam też mam takie wyniki.... a pojemność 2x większa, 2,5x więcej koni... :grin:
Po wyczyszczeniu przepływomierza około 2,2 litra mniej :-o
-
5,5l/100km - jazda na trasie
-
Nisko - Lublin - Nisko
Yaris 1.3
śr./h 65, śr. spalanie wd. kompa 5,4
-
6,8l/100km - jazda po mieście
-
Trasa: Szczecin - Berlin - Szczecin. Dystans 400 km. Spalanie 5,9 litra. Prędkości 120-170 km/h.
Trasa: Szczecin - Międzyzdroje - Szczecin. Dystans 260 km. Spalanie 4,7 litra. Prędkości 90-110 km/h.
-
Y II 1.3
miasto - w okolicach 6,7/100
trasa - sr. ok 5,5/100
Pozdrawiam
-
Odnośnie spalania i osiągów D-4D w Y II :). <zolta>
http://pl.youtube.com/watch?v=XyiCbIH3BDE&feature=related (http://pl.youtube.com/watch?v=XyiCbIH3BDE&feature=related)
-
Jeżeli w tym teście jeździli tak jak na filmie to ja się nie dziwię, że nie mogli zejść poniżej 5,5 l/100 + większe łapcie żainstalowali. Jak jednak TVN ma problemy aby osiągnąć <5 - 4,7l to zapraszam do mnie na lekcję :-P
-
A mój pali około 8 -8.2 :-( .Jazda tylko po mieście w tym codziennie rano dojazd w korku do szkoły (jakies 6 km).
-
Odnośnie spalania i osiągów D-4D w Y II :). <zolta>
http://pl.youtube.com/watch?v=XyiCbIH3BDE&feature=related (http://pl.youtube.com/watch?v=XyiCbIH3BDE&feature=related)
Zdenerwowałem sie ... <zolta> <zolta>
-
Wreście znalazłem troche czasu na uaktualnienie obliczeń wiec...
na dystansie 68851 km średnie spalanie to 5,557 l / 100km
-
Mi wczoraj na trasie o długosci 150km i przy średniej prędkości 70km/h komputer pokazał 4,6/100km
(3 osoby na pokładzie i cały bagaznik zawalony, przez 70km właczona klima)
-
Odnośnie spalania i osiągów D-4D w Y II :). <zolta>
http://pl.youtube.com/watch?v=XyiCbIH3BDE&feature=related (http://pl.youtube.com/watch?v=XyiCbIH3BDE&feature=related)
Zdenerwowałem sie ... <zolta> <zolta>
Czemu? :-o
-
Jeździłem Passatem, Mondeo a w Yarisie ( jednym czy drugim ) nie czuje sie mniej męsko.
-
eh, no ale jednak to jest bardziej kobiece auto co oczywiscie nie wskazuje na to ze mozna sie czuc mesko lub mniej ;)
Ale z drugiej strony Martyna by go nie kupila :cheesy: zreszta te tte to chyba jakiś zart za te cene.
-
a ja mam 2 yarisy 1.3 i jeden pali średnio ok. 5,5-6, a drugi 6,3-6,8 wg kompa. te same trasy, ta sama noga (moja), to samo paliwo (neste). być może to waga pojazdów ma znaczenie ? jeden to sol z klimą i wygłuszonymi drzwiami, a drugi to zwykła luna.
-
a ja mam 2 yarisy 1.3 i jeden pali średnio ok. 5,5-6, a drugi 6,3-6,8 wg kompa. te same trasy, ta sama noga (moja), to samo paliwo (neste). być może to waga pojazdów ma znaczenie ? jeden to sol z klimą i wygłuszonymi drzwiami, a drugi to zwykła luna.
a której generacji te auta?
-
7,1l/100km - jazda po mieście
-
8,1/100 km - po mieście
-
1,3l w trasie spalił mi 5,8l... na zimówkach <zalamka> , z klima i testujac osiagi (aczkolwiek z umiarem oczywiscie). <taniec>
nie jest źle. Najlepsze jest to, że tyle właśnie wskazał komputer :)
-
Jeździłem Passatem, Mondeo a w Yarisie ( jednym czy drugim ) nie czuje sie mniej męsko.
bo yaris to samochod dla facetów bez kompleksów
-
Jeździłem Passatem, Mondeo a w Yarisie ( jednym czy drugim ) nie czuje sie mniej męsko.
bo yaris to samochod dla facetów bez kompleksów
Lepiej bym tego nie wyraził!!!
5,6 - 1.3
-
6,5/100km - jazda po mieście
-
Całą zimę miałem ok 8 litrów, teraz na klimie równo 7L. Miasto.
-
Dziś na trasie zrobiłem mały test. :laugh:
Idealnie prosty odcinek trasy, bez pagórków, nawet dziur (to dziwne) przy stałej prędkości 80km/h. Bawiłem sie klimą i wyniki następujący.
Komputer wskazania chwilowego spalania
klima on = 2,8l/100
klima off = 3,2l/100
Czynność ta wykonałem kilka razy. Wyniki były identyczne. Doszedłem do wniosku że na trasie z klimą wcale o wiele więcej nie pali.
-
Całą zimę miałem ok 8 litrów, teraz na klimie równo 7L. Miasto.
Ravka - wyniki z komputerka? Czy obliczone z tankowania?
Póki co, 120km po miescie i 6,4l/100km z klima na zimówkach (z komputera)...
no ale bez szalenstw...
Mój poki co, przy pierwszym pomiarze nie oszukał...
-
Komputer wskazania chwilowego spalania
klima on = 2,8l/100
klima off = 3,2l/100
Czynność ta wykonałem kilka razy. Wyniki były identyczne. Doszedłem do wniosku że na trasie z klimą wcale o wiele więcej nie pali.
Wrecz mniej, jak widac. <diabel>
Ale powaznie. Wielokrotnie probowalem utrzymac chwilowe spalanie na stalym poziomie i wyjatkowo udawalo mi sie to najwyzej przez pare sekund.
Przy zalaczonej klimatyzacji sprezarka nie pracuje caly czas, tylko wlacza i wylacza sie na kilka, kilkanascie sekund, czyli wtedy wskazania tez powinny sie zmieniac.
Za duzo zmiennych, by w ten sposob zmierzyc wplyw klimatyzacji na spalanie.
-
Całą zimę miałem ok 8 litrów, teraz na klimie równo 7L. Miasto.
Ravka - wyniki z komputerka? Czy obliczone z tankowania?
Podaję wyniki tylko obliczone, jeśli wg kompa to piszę że komp.
-
Całą zimę miałem ok 8 litrów, teraz na klimie równo 7L. Miasto.
Ravka - wyniki z komputerka? Czy obliczone z tankowania?
Podaję wyniki tylko obliczone, jeśli wg kompa to piszę że komp.
ok, to ostatnie dwa pytania :)
Spalanie przy stylu jazdy Żony, czy Twoim? <diabel>
no i czy komputer oszukuje, czy podaje rzeczywiste wyniki?
-
Styl jazdy żony mało różni się od mojego <diabel>
Nawet żona miewa większe spalanie :-P
W długiej trasie komp podaje prawdziwe wartości, w mieście trochę mniej dokładnie ale i tak jest OK. Pomyli się max do 0,5L.
Najlepiej resetować jedynie przy tankowaniu, potem "nie grzebać"
-
Najlepiej resetować jedynie przy tankowaniu, potem "nie grzebać"
wiadomo :cool:
no ok, to mam info jakiego potrzebowałem :-)
-
6,7l/100km - jazda po mieście
-
Spodziewałem się dużo większego spalania niż w Y1,0, a tutaj bardzo miła niespodzianka. Komputer wskazywał po 420km w mieście spalanie 7l/100km, a faktycznie spalił 6,92 :) Miło, tymbardziej, że to jest mniej niż pół litra różnicy na 100km :)
warunki miał ciężkie, bo korki, krótkie dystanse, załadowany no i częsciowo na zimóweczkach przejeździł. :)
jest dobrze - lepiej niż myślałem :)
-
6,2 l/100km - jazda 80% miasto, 20% trasa.
-
6,3l/100km - jazda po mieście
-
dwa ostatnie tankowania - 5,9 l/100km
(klima + korki)
-
7,5L - tylko miasto, tylko żona za sterami.
-
wg komputerka 6,8 w Warszawie, czasem z klimka. Poki co komputer sie nie myli, albo b. delikatnie zawyża <taniec>
-
Ostatnip jeżdżę znacznie bardziej dynamicznie, bo i czasu brak. Klima praktycznie non-stop włączona, a zużycie spada. Według komputera 6.6 - 6.8, czyli rzeczywiste 6.3-6.5. Tylko korki+obwodnica (Jabłonny :grin:).
-
Miasto - bardzo mały ruch (niedziela) - 5.3l /100km wg. komputera
-
Panowie, wpiszcie sobie do profilu generację (I/II) auta i pojemność silnika - bo nie wiadomo jakich wersji dotyczy podawane spalanie.
-
Proszę ;]
-
Różnica pomiędzy ceną Sol 5D w wersjach D4D i 1.3: 58400 – 51800 = 6600 zł
D4D: średnie spalanie 5.5 l/100km, olej napędowy 4.00 zł/l
1.3: średnie spalanie 6.5 l/100km, benzyna 4.50 zł/l
Dopłata do D4D (względem 1.3) zwróci się po:
x = 6600[zł] / (6.5[l/100km] * 4.50[zł] - 5.5[l/100km] * 4.00zł) * 100[km]
x = 91034 [km] (i to bez uwzględniania różnic cen odsprzedaży!)
Aktualizuję:
Różnica pomiędzy ceną Sol 5D w wersjach D4D i 1.3: 57400 – 50800 = 6600 zł
D4D: średnie spalanie 5.5 l/100km, olej napędowy 4.70 zł/l
1.3: średnie spalanie 6.5 l/100km, benzyna 4.70 zł/l
Dopłata do D4D (względem 1.3) zwróci się po:
x = 6600[zł] / (6.5[l/100km] * 4.70[zł] - 5.5[l/100km] * 4.70[zł]) * 100[km]
x = 140426 [km] (bez uwzględniania różnic cen odsprzedaży)
-
Nom, kompletnie się nie opłaca kupować D4D. Różnica w spalaniu jest zbyt mała, praktycznie żadna - to w ogóle fenomen jest. Nie spotkałem się z taką sytuacją w innym aucie.
-
KriSSo jakie masz obecnie spalanie? U mnie oscyluje w okolicach 8 litrów w mieście.
-
W samym mieście wychodzi prawie 6,8 - 7 l/100km. W Clio 5,2. I teraz te 5,2 w Clio a Twoje 8 to już jest różnica znaczna. Diesle Toyoty nie są jednak oszczędne.
-
6,3l/100km - jazda po mieście
-
KriSSo jakie masz obecnie spalanie? U mnie oscyluje w okolicach 8 litrów w mieście.
OK. Czyli nie tylko mój pali 7-8L w mieście. Choć ja mam YI FL.
-
Różnica pomiędzy ceną Sol 5D w wersjach D4D i 1.3: 58400 – 51800 = 6600 zł
D4D: średnie spalanie 5.5 l/100km, olej napędowy 4.00 zł/l
1.3: średnie spalanie 6.5 l/100km, benzyna 4.50 zł/l
Dopłata do D4D (względem 1.3) zwróci się po:
x = 6600[zł] / (6.5[l/100km] * 4.50[zł] - 5.5[l/100km] * 4.00zł) * 100[km]
x = 91034 [km] (i to bez uwzględniania różnic cen odsprzedaży!)
Aktualizuję:
Różnica pomiędzy ceną Sol 5D w wersjach D4D i 1.3: 57400 – 50800 = 6600 zł
D4D: średnie spalanie 5.5 l/100km, olej napędowy 4.70 zł/l
1.3: średnie spalanie 6.5 l/100km, benzyna 4.70 zł/l
Dopłata do D4D (względem 1.3) zwróci się po:
x = 6600[zł] / (6.5[l/100km] * 4.70[zł] - 5.5[l/100km] * 4.70[zł]) * 100[km]
x = 140426 [km] (bez uwzględniania różnic cen odsprzedaży)
wczoraj czytałem, że małe trzyletnie diesle to przy odsprzedaży jeszcze bardziej dostają po dupie niż benzyna
-
KriSSo jakie masz obecnie spalanie? U mnie oscyluje w okolicach 8 litrów w mieście.
OK. Czyli nie tylko mój pali 7-8L w mieście. Choć ja mam YI FL.
w samym miescie to normalny rezultat tzn w centrum duzego miasta.
-
6,1l/100km - jazda po mieście
-
jestem bardzo zadowolony :)
komputer wskazał 6,8 a spalił 6,68 :)
przez 580km w miescie...
-
5,27 srednia z calego baku
ok.100 km zona :laugh:
-
po ca. 100km w Warszawie - średnie spalanie wg komputera - 7,5l/100km...
efekt jazdy w godzinach szczytu po Puławskiej, dzisiejszych korasków...
a jeszcze wzrośnie bo o 17 wjade na Puławską by dojechać, a raczej dotoczyć do Piaseczna... <zalamka>
ale i tak warto :)
-
Witam
Spalanie yarisa to pojecie bardzo wzgledne :|
różnica może być spora w zależności od warunków jazdy:
niema porównania jazda w w-wie od czerwonego do czerwonego, a w małym mieście bez świateł.
Liczy sie tez odcinek przejechany jednorazowo, bo jak ktos jezdzi po 3 km i nawet silnika nie rozgrzeje, do tego w duzym mieście i jego noga warzy ze 100 kg :grin: i jeszcze źimą to jaris i z dyche spali :-P
Mój z silnikiem 1.1 w Starogardzie Gd. pali latem:
lekka noga - 5,5 a jak pociskam to i z 7 wezmie
źimą to doliczyc trzeba z 0,5-1,0 wiecej.
Na stałej trasie 450km przeważnie z predkoscią 120km/h średnia ok 90km/h pali ok 5 l
Pozdro
-
nie ma silnika 1,1 :)
-
sorki
1.0 4 cylinderki <- bo chyba nowe mają 3
-
sorki
1.0 4 cylinderki <- bo chyba nowe mają 3
Witamy na forum.
Tak nowe maja 3.
Wpisz dane autka w swój profil :)
Pozdrawiam Szymon14
-----------------------------------------------
sr wd. kompa 5,4 l/100
-
6,2L (wg kompa 6,3L) mieszane 2/3 trasa, 1/3 miasto.
Moje najniższe spalanie w tym roku :-)
-
6,16 - 2/3 miasto, reszta trasa.
-
6.3 to mialem w Y1.3 srednie z 26 000 km (linki w stopce)
Najnizsze 5.0 na trasie z Katowice nad morze, a podczas "jazdy o kropelce" na 50 km - 3.8 :-)
-
Etom, najniższe w tym roku, mój rekord to około 5,4 - 5,6 L.
-
Warszawa-Lublin-Warszawa 320km YII 1.4D4D spalił 15 litrów ON średnia prędkość 89km/h.
-
7,0 wg komputera w miescie po przejechaniu prawie 300km w Warszawie (godziny szczytu na zakorkowanych arteriach, jak i poza godzinami szczytu na tych samych, przejezdnych ulicach...)
a jutro znowu o 17 przyjdzie mi sie zmierzyc z Puławską do Piaseczna... <zalamka>
-
D4D, właśnie wróciłem z wczasów a tu takie miłe zaskoczenie...
Rzeszów-Władysławowo-Rzeszów, 3,7l ON <brawo>
-
spalanie w trasie:
1 bak - 5,2
2 bak - 4,8
jazda rowna, szybka tak jak pozwalaly warunki
-
5,3l/100km - jazda na trasie
-
5,3l/100km - jazda na trasie
to testowałeś nową przeprawę przez Wisłe w Puławach?
-
7,1l/100km wg komputera, a rzeczywiste 6,93l/100km - dla mnie bomba, biorąc pod uwagę warunki (opisane wyżej)! :) <taniec>
mo i komputer nie zaniża :)
-
Różnica pomiędzy ceną Sol 5D w wersjach D4D i 1.3: 58400 – 51800 = 6600 zł
D4D: średnie spalanie 5.5 l/100km, olej napędowy 4.00 zł/l
1.3: średnie spalanie 6.5 l/100km, benzyna 4.50 zł/l
Dopłata do D4D (względem 1.3) zwróci się po:
x = 6600[zł] / (6.5[l/100km] * 4.50[zł] - 5.5[l/100km] * 4.00zł) * 100[km]
x = 91034 [km] (i to bez uwzględniania różnic cen odsprzedaży!)
Aktualizuję:
Różnica pomiędzy ceną Sol 5D w wersjach D4D i 1.3: 57400 – 50800 = 6600 zł
D4D: średnie spalanie 5.5 l/100km, olej napędowy 4.70 zł/l
1.3: średnie spalanie 6.5 l/100km, benzyna 4.70 zł/l
Dopłata do D4D (względem 1.3) zwróci się po:
x = 6600[zł] / (6.5[l/100km] * 4.70[zł] - 5.5[l/100km] * 4.70[zł]) * 100[km]
x = 140426 [km] (bez uwzględniania różnic cen odsprzedaży)
a dlaczego bez uwzględniania ceny odsprzedaży?jeśli tylko cena odsprzedaży będzie wyższa dla diesla o 3300 to dystans skraca się o bagatela 70 tys km.a jak to będzie 4 tys?wynik bez sensu.to żeby udowodnić tezę można uznać,że diesel pali 6 litrów,a 1,3 4,5.to dopiero będzie rezultat.a może tak w drugą stronę.średnie spalanie diesla to 4,5 na 100 km paliwa po 4,7.czyli 21,15 zł za 100 km.1,3 spala 7litrów paliwa po 4,7 czyli32.9 zł za 100km.róznica to 11,8 zł za każde 10km.przy odsprzedaży za diesla weźmiemy 3500 więcej.tak wiec róznica w cenie pojazdów to 3100 zł.wystarczy przejechać 26200 km.
-
trasa 600km na Mazury i powrót. około 60km to miasto, a reszta poza. Prędkości - przelotowa to 100km/h, na obwodnicach (chwilami) 130-140km/h, w miejscowościach i przy fotoradarach w miare przepisowo.
spalanie wg komputera 5,4l/100km, a przy dystrybutorze 5,45l/100km.
Rewelacja w porównaniu do silnika 1,0l (w takich warunkach 5,1-5,2l/100km).
-
11l/100 km
Miasto + załadowana przyczepa <zolta>
-
a dlaczego bez uwzględniania ceny odsprzedaży?jeśli tylko cena odsprzedaży będzie wyższa dla diesla o 3300 to dystans skraca się o bagatela 70 tys km.
Jeśli ktoś nie zamierza sprzedawać auta po tym przebiegu, to na koszty składa się cena nowego auta i wydatki na paliwo, a nie cena odsprzedaży auta.
Na cenę nowego auta i litra paliwa nikt z nas nie ma wpływu, natomiast każdy ma wpływ na moment sprzedaży swojego auta - powinien ją indywidualnie uwzględnić w w/w obliczeniach.
średnie spalanie diesla to 4,5 na 100 km paliwa po 4,7.czyli 21,15 zł za 100 km.1,3 spala 7litrów paliwa po 4,7 czyli32.9 zł za 100km.róznica to 11,8 zł za każde 10km.przy odsprzedaży za diesla weźmiemy 3500 więcej.tak wiec róznica w cenie pojazdów to 3100 zł.wystarczy przejechać 26200 km.
Podane przeze mnie wartości średniego spalania Y2 1.4D i 1.3 wyniknęły z dyskusji w tym wątku.
-
100% miasto 7,5 l/100 km.
-
Cykl mieszany - 75% miasto - 5,7l/100km
-
Warszawa-Sierpc-Warszawa trasa 264km średnia prędkość 81km/h cztery osoby spalanie w/g kompa 5.0L
YIID4D
-
5,1l/100km - jazda na trasie
-
YII 1.3 Trasa prawie 900 km, prędkości autostradowe 6,3 - tak samo przy dystrybutorze (włączona klimatyzacja).
-
4 osoby + bagaż -> 5.3l/100km (byłoby mniej gdybym nie jechał autostradą 160 km/h)
-
5,05
jazda z klima po wakacyjnej warszawie, bez zamulania i bez brawury :-)
-
100% miasto, odcinki do 8 km, średnia prędkość 31 km/h.
Dokładnie tyle samo wg komputera ile wg obliczeń ręcznych: 6.8 l/100km.
W danych technicznych podawanych przez producenta też jest 6.8, czyli jestem wzorcowym (nie mylić z wzorowym ;)) kierowcą ;)
-
Yaris 1,3:
przejechane w miescie 530,5km, zatankowane pod korek (dosłownie ;) ), weszło 37,33l (zasięg był jeszcze 50km).
spalanie 7,04l/100km po przeliczeniu. 7,1 wg komputera :) Jestem bardzo happy :)
-
Średnie spalania na podstawie:
http://www.spritmonitor.de/de/uebersicht/49-Toyota/441-Yaris.html (http://www.spritmonitor.de/de/uebersicht/49-Toyota/441-Yaris.html)
1999-2005 Benz 48-50kW 5.69 (51 aut)
1999-2005 Benz 63-64kW 6.11 (28)
1999-2005 Benz 77-78kW 7.01 (11)
1999-2005 Diesel 55kW 4.86 (32)
2006-2008 Benz 50-51kW 6.41 (26)
2006-2008 Benz 63-64kW 6.46 (42)
2006-2008 Benz 98kW 7.43 (3)
2006-2008 Diesel 66kW 5.12 (33)
-
5,89l/100km 1/5 miasto, reszta trasa - dynamicznie (do licznikowych 185km/h :D )
łącznie 318km
-
Yaris jak w profilu dystans całkowity: 20497 km, średnie spalanie realne (mierzone matematycznie na podstawie ilości paliwa i głównego licznika) 6,666395082 l/100 km Jazda zdecydowanie dynamiczna. Choć przy obecnych cenach wachy coraz mniej. Ile pokazał komputer pojęcia nie mam, nigdy nie pamiętam go zresetować <zalamka>
-
5,2l/100km - jazda na trasie
-
Yaris II 1.0 2 osoby długość trasy 2, 200 km. sr. prędkość wd. kompa ok. 80 km/h
Trasa Stalowa Wola - Lublin - Mikołajki - Gdańsk - Władysławowo - Hel - Słupsk - Poznań - Wrocław - Nysa - Głuchołazy - Sosnowiec - Kraków - Tarnów - Rzeszów - Stalowa Wola
średnie spalanie wd. kompa 4,3 l/100 km
-
Nom, kompletnie się nie opłaca kupować D4D. Różnica w spalaniu jest zbyt mała, praktycznie żadna - to w ogóle fenomen jest. Nie spotkałem się z taką sytuacją w innym aucie.
Chyba Toyota poszła z D4D w stronę ekologii a nie ekonomiczności :/ Jeszcze nie widziałem żeby Toyota przy przyspieszaniu przede mną puszczała czarne dymy z rury tak jak niemieccy/francuscy konkurenci ;-)
Żeby nie było offtopa to podaje spalanie mojej 1.3 w tym sezonie: 7,0 przy b.dynamicznej jezdzie po mieście.
-
Trasa 350 km, średnie 6,0 l/100 km. Zakres prędkości 110-130 km/h.
-
Yaris II 1.0 2 osoby długość trasy 2, 200 km. sr. prędkość wd. kompa ok. 80 km/h
średnie spalanie wd. kompa 4,3 l/100 km
pogratulowac :-) YI D4D by sie nie powstydzil takiego spalania
-----------
ostatni bak - jazda z fantazja po luznej wawie 5,4 l/100km
-
Yaris 1.0 Trasa Poznań - Warszawa 320km - 6.3l/100km - prędkość pomiędzy 110-120km/h
-
7.3L - miasto, głównie żona, dodatkowo hamulce po 46.000 powiedziały papapappapappapappapa <narka>
-
Trasa 6,7l/100km. Prędkości 120-140 - Niemcy.
-
5,4 l/100km
ale obserwując ostatnio warszawe coś czuje ze teraz bedzie tylko wiecej :-)
-
Mam Yarisa od niedawna, i wynik po pierwszym baku nie jest zbyt zadowalający 7,5l/100km :-( (wskazanie kompa), praktycznie 80% to jazda po bardzo zakorkowanym Krakowie. Ale mimo wszystko ta sama trasa Renault Kangoo 1,2 to max 7l/100km. Zazdroszczę osobom którym Yaris spala 6l w mieście :-)
-
spalanie 6,78l/100km wg dystrybutora. Wg komputera: 6,8l/100km :-) 100% Warszawa...
lubie ten samochód :-) oczywiście mowa o obecnym 1,3
-
lubie ten samochód :-) oczywiście mowa o obecnym 1,3
No BA! :cool:
-
A ja postanowilem przez tydzień oszczędzać Yarisa (I, 1.0, FL). Jazda 100% miasto, głównie w godzinach szczytu(Legionowo-Warszawa, Bielany -Służewiec). Jazda w miarę dynamiczna, ale bez szaleństw. Starałem się zmieniać biegi przy 2500 przy toczeniu się za kimś, przy 3000 przy normalnej jeździe. Żadko przekraczałem 4000 przy włączaniu się do ruchu, wyprzedzaniu, częściej na piątce. Zużycie według komputera z soboty i niedzieli - 5.5. W poniedzialek skoczyło na 6.4, we wtorek spadlo do 6.3 i tak już zostalo. Zatankowałem po 650km i wyszło <6.1.
Jak dla mnie super wynik. Przy emeryckiej jeździe spaliłby 5.5.
-
Większości obecnym na forum czytelnikom, kompik zaniża spalanie. Ja dziś przyuważyłem skubańca, że jest odwrotnie. Zazwyczaj podawałem tutaj wskazania z komputera, nie liczyłem na piechotę. Tym razem sprawdziłem jak się sprawy mają. Trasa : Szczecin - Berlin - Szczecin. Jazda raczej spokojna, zakres prędkości 110-120 km/h, momentami do 130 km/h. Wskazanie komputera 6,2 l/100km, a rzeczywiste 5,4 l/100km.
-
Mi się zazwyczaj zgadza, ale przy trasie też zauważyłem, że lekko mniej przy dystrybutorze wychodziło - nie aż taka różnica jak u KriSSo.
PS u mnie ostatnie kilka tankowań > 7,5
-
Yaris II 1.0 2 osoby długość trasy ok 620 km. sr. prędkość wd. kompa ok. 63 km/h
Średnie spalanie w/d kom. 4,6/100 km.
-
Troche OT
ale ostatnio udało mi się wlać 44,5 l na rezerwie przejechałem 12x kilometrów
-
7.11L miasto, trochę streeta :-)
-
W sobotę jechałem z Legionowa do Radomia. Lekkie korki w Warszawie, trochę zastojów w trasie (remonty). Średnia 78km/h, spalanie (wd kompa, czyli trochę zawyżone) 6.8. Prędkości przelotowe 150-160, częstę kręcenie pod czerwone pole. Myślę że nie jest źle.
-
ostatnie 2 tankowania - 5,7 (miasto)
-
W sobotę jechałem z Legionowa do Radomia. Lekkie korki w Warszawie, trochę zastojów w trasie (remonty). Średnia 78km/h, spalanie (wd kompa, czyli trochę zawyżone) 6.8. Prędkości przelotowe 150-160, częstę kręcenie pod czerwone pole. Myślę że nie jest źle.
a na jakich odcinkach trasy którą jechałeś można osiągnąć prędkości przelotowe 150-160?
pzdr.
-
Kawałki trasy ekspresowej. Mały ruch, więc jak się osiągnęło 150, to praktycznie nie trzeba było zwalniać aż do następnych robót drogowych.
-
niby nie daleko z Warszawy a trzeba telepać się czasami 2 1/2 godziny
-
5,6 l/100km - i tak niezle jak na to, co sie dzieje ostatnio w wawie od strony radzyminskiej
-
100% miasto 7,1l/100
-
w swoim mam obecnie 6,9l/100km tylko Warszawa... (dane wg komputera).
-
a po tankowaniu 6,76l/100km (wg komputera też 6,9). Tylko miasto. <brawo>
-
Tylko miasto 7,6L.
-
5,7l/100km - jazda głównie w centrum Katowic i Chorzowa
-
ostatni bak - korki, koreczki, korunie - 5,5l/100km :-)
-
Według komputera 8,2, często jazda po bezdrożach i dość mocno załadowanym autem :|
Chyba jakąś pseudo terenówkę sobie sprawię <diabel>
-
mój jeżdżąc tylko w mieście - 6,9 do 7,00 porównywalnie zimą i latem - zima dłuższe nagrzewanie - lato klimka :)
Na trasie do 120 km/h ok. 6,3 - 6,4 120-140 ok 6,8 - 6,9
Z założonym bagażnikiem dachowym i boxem do 120 poniżej 7 (ok 6,6-6,7) 120-140 ok 7,1 - 7,3 - staram się nie przekraczać 120 z boxem
-
mam silnik 1.3 . poniżej 8,6 l. nie schodzi ( przy agresywnej jeżdzie )
-
Witam,
Pierwszy post :-)
Yarisa P1 1.0 mam od 4 października. Jak dotąd średnie spalanie w mieście (Warszawa): ~6,2l/100km.
Pozdrawiam
-
Czy zdarza się Waszemu Yarkowi a dokładnie jego komputerkowi zawyżać trochę spalanie średnie? Zazwyczaj jak liczę ręcznie średnie różni się o 0,4 - 0,5 l/100km i jest mniejsze od wskazań auta.
-
przed FL (poprzedni francuz) zaniżał średnie spalanie.
obecny po FL podaje zdecydowanie dokładniej, ale zawyża (nieznacznie - do 0,2l/100km),
Zdecydowanie wole gdy zawyża :) nie ma przykrych niespodzianek przy dystrybutorze :)
-
6.5L - 300 km miasto, 300 km trasa.
-
do wszystkich podających dane z kompa.słabiutkie te wasze autka.mi w mieście pali 5,8 przy ostrej jeździe,a na trasie przy mocnym ciśnięciu 5,5.i co?bladziutko te wasze "osiągnięcia"wypadają.dane są z kompa,ale chyba ich nie kwestionujecie.od siebie dodam,ze wydaje mi się,ze trochę zawyża.do reszty:proponuję otworzyć oddzielny wątek w którym będziemy podawać prawdziwe spalanie.dokładnie tyle ile zużywa wasz samochód prawdziwego paliwa.
-
A kolega dar to jakiego yariska ujeżdża?
-
100% miasto (odcinki do 7km), średnia dynamika jazdy: 6.8 (lato) - 7.2 (wiosna/jesień/łagodna zima) l/100km.
100% trasy, średnia dynamika jazdy: 4.8 (praktycznie brak wpływu pory roku) l/100km.
Komputer zawyża średnie spalanie zaledwie o 0.1 l/100km.
Uwagi dodatkowe:
- Styl jazdy w mieście (bardzo ofensywny czy bardzo defensywny, ale na tych samych drogach) ma niezauważalny wpływ na spalanie (być może dlatego że ruch drogowy nie pozwala na znaczne odstępstwa dynamiki od średniej dynamiki strumienia innych aut).
- Temperatura zewnętrzna w dużym stopniu wpływa na spalanie w mieście.
- Długość odcinków w ogromnym stopniu wpływa na spalanie (ta obserwacja jest z komputera).
-
Komputer zawyża średnie spalanie zaledwie o 0.1 l/100km.
Pomyłka, zaniża o 0.1 l/100km.
-
Wczoraj zatankowane - 7,03 wg dystrybutora, 7,0 wg komputera... :grin:
-
6,3l/100 km - jazda po mieście
-
5,55 - jeszcze na letnich...
-
A kolega dar to jakiego yariska ujeżdża?
1,0.spalanie tak naprawdę od 6,2 do 6,7.komputer zaniża 0,5l.dalej będę upierał się,że podawanie danych z kompa to idiotyzm.nie jest to absolutnie miarodajne.można otworzyć wątek pod tytułem"ile pokazują wam komputery"nie wiadomo po co,ale by był.zresztą dla wielu taki wątek już istnieje.ciekawe dlaczego gdy komp zawyża ludzie podają realne spalanie,a jak zaniża to to "wygodniejsze"?
-
8,0L, miasto.
-
A kolega dar to jakiego yariska ujeżdża?
1,0.spalanie tak naprawdę od 6,2 do 6,7.komputer zaniża 0,5l.dalej będę upierał się,że podawanie danych z kompa to idiotyzm.nie jest to absolutnie miarodajne.można otworzyć wątek pod tytułem"ile pokazują wam komputery"nie wiadomo po co,ale by był.zresztą dla wielu taki wątek już istnieje.ciekawe dlaczego gdy komp zawyża ludzie podają realne spalanie,a jak zaniża to to "wygodniejsze"?
a nie sądzisz, że jeżeli jest napisane że dane z komputera, czy dane z faktycznego spalania (czy nawet oba) to jest ok?
myślę, że się czepiasz...
pozatym, skoro wiesz, że Yaris przed FL zaniża o około 0,5l, a Yaris po FL albo pokazuje dokładnie, albo delikatnie zawyża - możesz sobie "obrobić" te dane jak tylko cchesz. Pozatym nie musisz wogóle tego brać pod uwagę. Niektórzy poprostu nie liczą za każdym razem przy dystrybutorze, a na komputerze moga sprawdzic natychmiast.
u mnie jest teraz 7,3 wg kompa.
-
........ciekawe dlaczego gdy komp zawyża ludzie podają realne spalanie,a jak zaniża to to "wygodniejsze"?
To nielogiczne stwierdzenie.
Jezeli ktos nie informuje wg czego podaje, to skad wiesz ze sa to te "wygodniejsze" wyniki ?
A jezeli okresla tylko jedno zrodlo (komp czy przeliczenie) to tez nie mozna stwierdzic, ze podaje "wygodniejsze".
-
........ciekawe dlaczego gdy komp zawyża ludzie podają realne spalanie,a jak zaniża to to "wygodniejsze"?
To nielogiczne stwierdzenie.
Jezeli ktos nie informuje wg czego podaje, to skad wiesz ze sa to te "wygodniejsze" wyniki ?
A jezeli okresla tylko jedno zrodlo (komp czy przeliczenie) to tez nie mozna stwierdzic, ze podaje "wygodniejsze".
za to logiczne jest to,że nie czytasz między wierszami?ludzie przed podaniem sami weryfikują dane i podają z reguły te mniejsze.a chodzi chyba to,żeby podawać te prawdziwe?logiczne?A kolega dar to jakiego yariska ujeżdża?
1,0.spalanie tak naprawdę od 6,2 do 6,7.komputer zaniża 0,5l.dalej będę upierał się,że podawanie danych z kompa to idiotyzm.nie jest to absolutnie miarodajne.można otworzyć wątek pod tytułem"ile pokazują wam komputery"nie wiadomo po co,ale by był.zresztą dla wielu taki wątek już istnieje.ciekawe dlaczego gdy komp zawyża ludzie podają realne spalanie,a jak zaniża to to "wygodniejsze"?
a nie sądzisz, że jeżeli jest napisane że dane z komputera, czy dane z faktycznego spalania (czy nawet oba) to jest ok?
myślę, że się czepiasz...
pozatym, skoro wiesz, że Yaris przed FL zaniża o około 0,5l, a Yaris po FL albo pokazuje dokładnie, albo delikatnie zawyża - możesz sobie "obrobić" te dane jak tylko cchesz. Pozatym nie musisz wogóle tego brać pod uwagę. Niektórzy poprostu nie liczą za każdym razem przy dystrybutorze, a na komputerze moga sprawdzic natychmiast.
u mnie jest teraz 7,3 wg kompa.
skąd ja mogę wiedzieć co się dzieje po FL?gdzie to wyczytałeś?czepiam się,bo nie postępuję "po łebkach"?spalanie to konkret.jeśli ktoś ma problemy z matematyką nie powinien zabierać glosu,a nie zasłaniać się kompem."po za tym","w ogóle","po prostu" piszemy rozdzielnie.to oczywiście też nie ma znaczenia.nawet lepiej jak się podaje wyimaginowane przez komputer spalanie i pisze z bykami.proszę nie uczcie mnie zasad logicznego myślenia.uznawanie nie prawdy za prawdę tylko dlatego,ze się komuś nie chce pomyśleć(policzyć)nic nie zmienia.
-
ludzie przed podaniem sami weryfikują dane i podają z reguły te mniejsze.a chodzi chyba to,żeby podawać te prawdziwe?logiczne?
Logiczne, ale tylko wtedy gdy potrafisz udowodnic ze "ludzie" faktycznie podaja te nizsze dane - np. robiles badania ich prawdomownosci.
No chyba, ze piszac "ludzie" piszesz o sobie.
Inaczej to wyciaganie wnioskow z .....fusow :-)
-
gdzie to wyczytałeś
kilka razy pojawiło się już w tym wątku. Sam to pisałem kilkukrotnie z doświadczenia (miałem sprzed FL teraz mam po FL).
"po za tym","w ogóle","po prostu" piszemy rozdzielnie.to oczywiście też nie ma znaczenia.nawet lepiej jak się podaje wyimaginowane przez komputer spalanie i pisze z bykami.
w obliczu takich argumentów (jak rozumiem, zabrakło rzeczowych...), nie mam nic do dodania. Chcesz się zacietrzewiać - ok, Twoja sprawa. Jedyne co mogę napisać, to to, że nikt Ci nie każe brać pod uwagę danych z komputera. To co ktoś piszę, możesz wziąć pod uwagę, albo i nie. Sporo jest takich danych które mają podane wyliczenie wg komputera i wg obliczeń na danych rzeczywistych. Z mojej strony dyskusja z Tobą jest zakończona.
-
poza tym :grin:
-
7,4 wg komputera, a 7,17 wg dystrybutyora :grin:
-
Obecnie 6,4l/100km według kompa, ale przez zimę staram się jeździć na niskich biegach.
-
ostatnie tankowanie 7,9L/100km :-o dużo grzania na postoju, krótkie przejazdy oraz nerwowa jazda za baranami na DK1 ktorzy uwazaja ze istnieje tylko lewy pas i jest na nim ograniczenie do 60km/h.
-
U mnie jest tak:
Yaris 1,3 MMT kupiony miesiąc temu.
Średnia w mieście 7,5
Średnia w trasie przy 4 dorosłych osobach i zapakowany bagażnik, prędkość do 100 (zima) - 6,0
Gdy przejeżdżam 2 km w 40 minut, to spalanie 9,5
Przy obecnych porannych mrozach (-15 np wczoraj) w mieście 8,7 - 8,8.
Do pracy mam koło 8 kilosów.
-
8,4L - miasto, dystrybutor.
-
7,1l/100 km -jazda po mieście
-
5,5 - 1.3
5,1 - 1.1
-
5,5 - 1.3
5,1 - 1.1
a co to 1.1?
-
a co to 1.1?
seicento <diabel>
-
uppppss 1.0 oczywiście puściłem wodzę fantazji :)
-
6,8 L po mieście zimą
-
1.0 - 7,4l, tylko miasto, zima.
-
1.0 - 5,0
1.3 - 5,6
-
7,4l/100 km - jazda po mieście
-
5,88 - zima w miescie
5,48 - ferie w miescie
:-)
-
dzisiaj trasa Warszawa-Lublin-Warszawa 352 km średnia prędkość 76km/h spalanie przy tankowaniu pod korek 4,95l. Dwie osoby na pokładzie. Trasa do Lublina puściutka odwrotnie już gorzej. Acha YII D4D.
-
Yaris jak w stopce:
Dystans testu: 29735 km.
Średnia cena paliwa: 4,295636364 pln.
Ślednio zatankowane litrów: 35,59938182.
Średnio zapłacone: 152,9892727 pln.
Średni dystans na baku: 540,6363636 km.
Spalanie średnie: 6,557814024 l/100km.
Jak na razie raz zatankowałem 98 oktanowe paliwo, nie widzę różnic ani w dynamice ani w spalaniu. Spalanie w zimie w miescie to około 6,8 - 7,4l/100km
-
Spalanie w zimie...spokojna jazda - 6,3l
Spalanie w zimie ostra jazda - 13l
Lato...ostro - 10-12l
Lato...jazda zadowalająca...ani wolno ani szybko - 8,5
-
ostatnie dwa baki:
5,3 l/100km
5,5 l/100km
-
luty, 100% miasto, średnia prędkość 28km/h:
wg ręcznych obliczeń 7.5 l/100km
wg komputerka 7.5 l/100km.
-
ostatnio poruszam się Yarisem tylko w trasie. Spalanie w granicach 5,0 w/g kompa przy trzech ostatnich zbiornikach.
YII D4D.
-
Trasa Warszawa-Katowice Predkość srednia 140 spalanie 6,9l oczywiście silnik 1.5
-
Trasa Warszawa-Katowice Predkość srednia 140 spalanie 6,9l oczywiście silnik 1.5
to tylko TS-em można osiągnąć taką średnią prędkość na tej trasie <diabel>
-
W Niedziele jak jest mały ruch to można . Było by szybciej gdyby nie fotoradary i ograniczenia do 70km/h
-
Przejedź się ze średnią prędkością 180... spalanie wtedy to masakra. Lub poszalej 1,2,3 do odcinki.
Oczywiście sorry...w Polsce to zabronione:D
-
Panowie Wy to macie fantazje.
pzdr.
-
Tak jako ciekawostka.
Yaris 1.0 - autostrada Poznań-prawie Warszawa. Przelotowa 150-160km/h, średnia około 120km/h. Spalanie- 9.5.
Ave 2.2 150KM - ta sama trasa. Przelotowa 160-180, czasem trochę więcej, średnia >150km/h. Spalanie 7.1:)
-
Tak jako ciekawostka.
Yaris 1.0 - autostrada Poznań-prawie Warszawa. Przelotowa 150-160km/h, średnia około 120km/h. Spalanie- 9.5.
Ave 2.2 150KM - ta sama trasa. Przelotowa 160-180, czasem trochę więcej, średnia >150km/h. Spalanie 7.1:)
Kiedyś w TopGear był taki test: po torze testowym w kółko jeździła Toyota Prius na pełnym gazie, a tuż za nią ("na ogonie") cały czas jechało czterolitrowe BMW M3 (oczywiście dla M3 to był truchcik, a nie pełny gaz).
Efekt: Prius spalił znaaacznie więcej paliwa niż M3.
Każde auto zmuszone do jazdy na granicy swoich możliwości żłopie paliwo jak smok.
-
Co racja to racja:)
Lepiej kupić większą pojemność, nawet jej potencjału nie wykorzystując. Nie trzeba tak silnika wysoko kręcić.
Ciekawe jak było z tym priusem...top gear wydaje mi się mało obiektywny. To co oni mówią zależy od sponsorów. Zresztą wszędzie rządzi kasa i reklama.
-
Tak jako ciekawostka.
Yaris 1.0 - autostrada Poznań-prawie Warszawa. Przelotowa 150-160km/h, średnia około 120km/h. Spalanie- 9.5.
Ave 2.2 150KM - ta sama trasa. Przelotowa 160-180, czasem trochę więcej, średnia >150km/h. Spalanie 7.1:)
Kolego, ale Ty porównujesz małą benzynę do turbodiesla dużo większej pojemności...... bez sensu porównanie. Benzyna 2,0 przy tej prędkości spaliłaby na pewno więcej niż 7,1..............
-
Hms nie zauważyłem, że chodzi o diesla...rzeczywiście bez sensu porównywać benzyzniaka z dieslem.
-
Każde auto zmuszone do jazdy na granicy swoich możliwości żłopie paliwo jak smok.
Ja wiem? W Subaru jest tak, że jak jeździsz spokojnie - pali jak smok (14-15L)
Jazda raczej szybka (moja normalna) pali (15-16L) - czyli tyle mniej więcej samo co przy delikatnej.
Jazda wieczorna - wiadro :cool:
-
Szczerze mówiąc to yaris TS dość dużo pali. Nie wiem ile spali podobny VW czy Opel. Jednak wydaje mi się, że Ts spala sporo. Jak się spokojnie jeździ to niby jest ok... ale po co Ts do spokojnej jazdy.
-
Szczerze mówiąc to yaris TS dość dużo pali. Nie wiem ile spali podobny VW czy Opel. Jednak wydaje mi się, że Ts spala sporo. Jak się spokojnie jeździ to niby jest ok... ale po co Ts do spokojnej jazdy.
O TSie są sprzeczne opinie - Ty piszesz, że sporo pali, Restek też kiedyś pisał, że nie wyobraża sobie spalania poniżej 8 litrów w jeździe mieszanej...... Myślę, że dużo zależy od techniki jazdy oraz o warunków na drodze. Ja jeżdżąc na co dzień do pracy, nie mam za dużych możliwości rozpędzania, a także wyprzedzania (no chyba że jechałbym jak deb..), więc może dlatego rzadko sie zdarza, żeby spalił mi powyżej 7 litrów.
Nie uważam natomiast, żeby TS służył tylko do ostrej jazdy, natomiast nie wyobrażam sobie, żebym odpuścił komukolwiek stojąc na kresce przed światłami <diabel>
-
Pisałem tak - "Spalanie w mieście to w zależności od stylu jazdy od 7,5 - 8 do iluś tam :)litrów, na trasie pewnie z litr mniej" chociaż nigdy tego dokładnie nie mierzyłem bo nie za bardzo mnie to interesuje. Według mnie spalanie tsa jest rewelacyjne w stosunku do jego osiągów i nigdy na ten aspekt nie narzekałem, a nawet uważam, że spalanie jest jego plusem. Pozdrawiam
-
Według mnie spalanie tsa jest rewelacyjne w stosunku do jego osiągów
<brawo> <brawo> <brawo> <brawo> <brawo>
A najniższe spalanie w trasie jakie udało mi się osiągnąć (zaraz po zakupie) 5,5 litra/100km. Zejść niżej będzie ciężko.
-
No raczej mniej niż 5,5l YTS nie spali . Auto poprostu nie jest stworozone na trasy . Wszystko przez krótko zestoopniowaną skrzynie . Yaris Ts ma głownie służyć do miasta 1,2,3 bieg jest super można pokazać co drzemie w takim maluchu przy bardzo niskim zużyciu paliwa .
-
Porównałem to tylko jako ciekawostkę. Są tacy którzy nadal twierdzą, że diesel pali góra litr mniej od porównywalnej beznyny.
-
Porównałem to tylko jako ciekawostkę. Są tacy którzy nadal twierdzą, że diesel pali góra litr mniej od porównywalnej beznyny.
YD4D-1 litr =Y1.3 <diabel>
-
Hms 5,6 litra to moja dziewczyna osiąga moim TSkiem. Max 90km/h jeździ.
Jazda zadawalająca (szybsza) to 8,4l. Tak mi gdzieś wychodzi.
Zatem rozbieżność spalania od około 5,5 - 12.
Co do samego autka to szkoda, że skrzynia nie jest 6 biegowa.
-
Wczoraj z Łodzi do Warszawy około 120 kilometrów. Komputer wskazał 4,1 średnio. Prędkość 70 - 90km/h. Jedna osoba. Niżej już chyba bym nie dał rady zejść. No może te -0,1 :). Tankowane do pełna przed wyjazdem.
-
Wczoraj z Łodzi do Warszawy około 120 kilometrów. Komputer wskazał 4,1 średnio. Prędkość 70 - 90km/h. Jedna osoba. Niżej już chyba bym nie dał rady zejść. No może te -0,1 :). Tankowane do pełna przed wyjazdem.
przy 70km/h spokojnie zejdziesz do 3,5 .
-
przy 70km/h spokojnie zejdziesz do 3,5 .
a jakie obroty ma Yaris na 5 biegu przy 70 km/h ??
-
przy 70km/h spokojnie zejdziesz do 3,5 .
a jakie obroty ma Yaris na 5 biegu przy 70 km/h ??
1200
-
Ciekawostka Yaris 1.0 na zimówkach 4 osoby + wielki box z nartami na dachu spalanie na trasie niecałe 6L. Jazda do 120km/h. Rzeszów-Krynica-Rzeszów. Jestem mile zaskoczony. Myślałem ze z boxem pożre więcej :)
-
przy 70km/h spokojnie zejdziesz do 3,5 .
a jakie obroty ma Yaris na 5 biegu przy 70 km/h ??
1200
nie za mało ?? może 2100 ??
-
przy 70km/h spokojnie zejdziesz do 3,5 .
a jakie obroty ma Yaris na 5 biegu przy 70 km/h ??
1200
nie za mało ?? może 2100 ??
oczywiście, że mało a dokładnie 1800 ach te kreski
-
na mój gust odrobinę za małe na ekonomiczną jazdę
-
na mój gust odrobinę za małe na ekonomiczną jazdę
to dodam 90km/h-2000 na piątym biegu
140km/h-3000 na piątym biegu
nie doczytałeś pewnie, że mówimy o 1,4D4D
-------------------------------------------------------------
a teraz na temat. Warszawa -łomża-Warszawa średnie spalanie z kompa 4,5l przy średniej prędkości 72km/h w dwie osoby.
YIID4D.
-
Od dwóch dni testuję w warunkach miejskich najnowszego Y, 5d, 1.4 D4D.
Cóż... pomijając wszechobecną tandetę, bo to temat na oddzielny wątek, muszę stwierdzić, że 8 na 100 w mieście to takie spalanie przy średniej jeździe.
Wczoraj do południa był goniony, wziął 9,5 na 100.
Po południu była oszczędna jazda : 5,6 na 100.
Dziś, od rana, jazda mieszana, średnie spalanie 8.
Dla porównania, przy takim samym stylu jazdy, Previa 2.0 D4D pali 10,5 / 7,5 / 9.
Także dziękuję uprzejmie za konserwę o sporym apetycie <diabel>
pzdr
-
Wiesz marcinm jeżdżę tym cudem po mieście i to w godzinach szczytu w dodatku po Warszawie i nigdy a nigdy nie spalił
więcej niż 6,0 litra.
Może za krótko bo tylko ponad trzy lata lecz dokonać takiego wyczynu jak Ty to trzeba dobrego specjalisty.
pzdr.
-
Widocznie nie umiem jeździć <diabel>
A może brakuje tych drugich 1500ccm, żeby czuć się jak w domu ? :grin:
pzdr
-
Jazda EMERYT mode u mnie wychodzi 7,2 w mieście. Także z tym "nie więcej jak 6" to różnie bywa. Zresztą, cieszę się, że komuś ten samochód spalił tyle samo, bo bałem się, że coś nie tak z tym moim Yarisem.
-
Warszawa-Brok-Warszawa przy średniej 83km/h spalił w/g komputera 5,3
-
Coś strasznie duzo pali wam ten D4d napisz jakie długie odcinki robisz bo diesel sie długo nagrzewa .Jakby mi miał tyle palić to wole benzyne . W miescie nigdy mi nie przekroczył 8litrów mówimy o Ts . Dzisiaj chcialem zobaczyć ile najmniej sie da spalic i na kompie średnia 4,7 na trasie
-
adii przejrzyj ten wątek a znajdziesz tu odpowiedź
pzdr.
-
W mieście nigdy Ci nie przekroczył 8 litrów bo wolno jeździsz...ot co dlaczego nie przekroczył tej magicznej liczby.
A minimalne spalanie to 5,6 ...mowa o ciągłym spalaniu, a samochód był prowadzony przez dziewczynę. Do 90 km/h. I mowa tutaj o minimum zrobionych 100km.
A nie wybranej krótkiej trasie.
-
W mieście nigdy Ci nie przekroczył 8 litrów bo wolno jeździsz...ot co dlaczego nie przekroczył tej magicznej liczby.
Mnie też nie przekroczył 8 litrów w mieście; 7,9 mam dokładnie - Yaris 1.0 :-P
Także zgadzam się z izotopkiem.
-
Mój Yaris mnie właśnie bardzo pozytywnie zaskoczył :)
wróciłem z Zakopanego niedawno, zatankowałem do pełna i spalił mniej niż pokazał komputer - 5,32l/100km w rzeczywistości, a 5,4l/100km wg komputera po przejechaniu łącznie ponad 918km... :)
Rewelacja! szczególnie biorąc pod uwagę korki (w tamtą stronę o 17 we wtorek walczyłem z Krakowem i zakopianką) i górskie warunki... :) :) :)
rok temu, tą samą trasę zrobiłem Yarisem 1,0 - pomijając fakt, że mniejszy silnik dużo gorzej sobie radził (z obecnym nie było absolutnie żadnych problemów przy podjazdach i to z klimą) to spalił 5,2l/100km :)
kolejny plus dla Yarisa 1,3! <taniec>
-
Wiadomo że Yaris 1.0 duzo pali w miescie zeby szybko przyspieszyc muisz go deptac mocno . Mi jeszcze yaris nie przekroczył 7,0l w miescie tylko moze nie idzie to porownywac z Warszawa . I w miescie raczej wolno nie jezdz czesto uzywam 5 biegu
-
Wiadomo że Yaris 1.0 duzo pali w miescie zeby szybko przyspieszyc muisz go deptac mocno . Mi jeszcze yaris nie przekroczył 7,0l w miescie tylko moze nie idzie to porownywac z Warszawa . I w miescie raczej wolno nie jezdz czesto uzywam 5 biegu
Adii, bo procentowo masz mało miasta, a poza miastem zbijasz średnią. Nie ma siły, żeby TS spalił w mieście poniżej 7 litrów - mówię o średniej z całego baku (100% miasto). Ale w 8l/100km pewnie zmieścić się da.
-
3 ostatnie tankowania - 5,5 l/100km +/- 0,05
-
trasa katowice - wawa - 6L/100km (b.szybko)
-
Na przejechanie 803 km potrzebowal 36l. = 4,48l/100km. trasa/miasto = 50%/50%
-
Adii po co Ci piątka w mieście jak na 4 TS idzie 160.
Wiesz Adii nie ma co gadać, ale skoro pali Ci 7 litrów to naprawde nie ma mowy o szybkiej jeździe. Bajerować to sobie możesz kogoś kto nie ma TS-a.
Szybsza jazda zaczyna się koło 8,5 litrów...w Kaliszu, i okoolicach.
Moja średnia na kompie to 9,2 chyba z 1300km.
-
Wiesz Adii nie ma co gadać, ale skoro pali Ci 7 litrów to naprawde nie ma mowy o szybkiej jeździe. Bajerować to sobie możesz kogoś kto nie ma TS-a.
Szybsza jazda zaczyna się koło 8,5 litrów...w Kaliszu, i okoolicach.
Moja średnia na kompie to 9,2 chyba z 1300km.
A ja myślę, że Ci co TSa nie maja to sobie nie wyobrażają jak trzeba nim zapi....ać, żeby taką srędnią wykręcić. No chyba, że Ty jeździsz na niskim biegu np. 50 na dwójce w sznurku aut przez pół miasta, bo po co włączać 4 skoro na 2 można spokojnie do 80 jechać. W ten sposób można spokojnie średnią podbić, ale czy to będzie dużo szybciej przejechany odcinek w mieście to bym się kłócił.
Moje spalanie w Czwie i okolicach to 6,6-6,7l / 100km. 80-90 średnio w mieście to wolno nie jest, że tak powiem w granicach rozsądku. Więc ja mam takie wyobrazżenie, że Ty Izotopek po mieście cały czas 120-140 zasuwasz..... Jeśli tak jest to to wyjaśnia Twoją średnią.
A średnia kompa kasuj po każdym tankowaniu, bo im większy dystans oblicza tym bardziej średnią zaniża.
-
Po mieście jeździ się według mnie na niskich biegach, aby mieć zawsze moc po pedałem. 3 bieg wystarczy. Napewno nie 4 czy 5.Chyba, że chce ktoś się wolno toczyć i lecieć te 80.
Jak już pisałem około 6,5 litra to średnia mojej dziewwczyny jak sama jeżdzi yarisem. Ona jeżdzi do 120km/h na trasie, a po mieście to wyżej niż 3500 obrotów chyba nie kręci, może czasem. Bez klimy oczywiście.
Ja proponuje spotkać się na zlocie i sprawdzić jak to szybko jeździcie.
Zresztą ja uważam, że agresywna jazda Ts-em to od 8-12 litrów benzyny,
Każdy ma swoje zdanie, ale prosze was nie wprowadzajcie w błąd nowych użytkowników Ts-a. Bo potem ktoś kupi i się okaże, że pali mu 9 zamiast 7.
-
Izotopek z twoich wypowiedzi widac ze szybko jezdzisz . Widziałeś może wykres mocy z Yarisa TS . Przyspieszenie zależy od momentu obrotowego . Yaris Ts ma ok.125nm przy 2000obr wiec jest to prawie 90% całego momentu jaki silnik moze wyciagnąć . Idzie jezdzic po miescie bardzo szybko i wcale nie trzeba krecic wysoko .
-
Adii, to czyli jeśli będę osiągał 90%, te 125nm to to będzie wyznacznikiem przyśpieszenia? Bzdury.
Do 2 tyś to yaris Ts słabo przyśpiesza.
Diesel ma duży moment obrotowy i jakoś nie przyśpiesza lepiej od benzynowców.
Liczą się w dużej mierze obroty silnika, koło zamachowe itd...jeśli mowa o przyśpieszeniu. I mowa tutaj o prowadzeniu auta przez jedną osobę.
-
dzisiaj trasa Warszawa-Lublin(Majdanek)-Warszawa 330km spalił 16 litrów ON.
średnia prędkość 89km/h jazda w dwie osoby YII D4D.
-
Zresztą ja uważam, że agresywna jazda Ts-em to od 8-12 litrów benzyny,
Każdy ma swoje zdanie, ale prosze was nie wprowadzajcie w błąd nowych użytkowników Ts-a. Bo potem ktoś kupi i się okaże, że pali mu 9 zamiast 7.
O jakim ty wprowadzaniu w błąd mówisz ?? Może to właśnie Ty wprowadzasz w błąd i odstraszasz ludzi od tego auta.
Na spritmonitorze jest 20 TSów z czego 3 maja średnia spalania powyżej 8 litrów (w tym jeden Turbo więc w zasadzie poza konkurencją). Ogólna średnia spalania tych 20 TSów na ich ogólnym przebiegu ponad 460.000 km to 7,09 l/100km. Jeśli ktoś wprowadza kogoś w błąd to TY !!!!
Jak się jeździ tak jak Ty to nawet Daewoo Matiz spali 10 w mieście albo i lepiej.....
-
Oj i tutaj sam siebie w błąd wprowadziłeś...dlaczego?
Bo wyskakujesz z jakąś średnią, z jakiejś tam strony...ale średnia wynosi u nich 7,09 litra...
Więc coś tu jest nie tak....jak to możliwe, że Wasze yarisy Ts palą mniej niż średnia z 20 aut....a przy tym po mieście szalejecie i jeździcie agresywnie.
Czyżby te wszystkie 20 Ts-ów szalało tak jak Wy?
Kurde wydaje mi się, że ta średnia tych 20 Ts-ów to w większości autka jeżdżące spokojniej niż szalejące i wariujące. Z kolei te 3 które mają powyżej 8 litrów...to osoby co mogą wariować czasami itd.
Wystarczy przeczytać jednego z przedmówców, aby uświadomić sobie ile może spalić Ts przy agresywnej jeździe :
Mnie też nie przekroczył 8 litrów w mieście; 7,9 mam dokładnie - Yaris 1.0 tongue
Także zgadzam się z izotopkiem.
Ja ludzi nie odstraszam... oddzielam ziarno od plew.
Zaleta Ts-a jest to, że jak się chce to potrafi mało spalić, nawet w mieście, ale trzeba wysoko nie kręcić.
I to nie podlega dyskusji.
Może kiedyś spotkamy się na zlocie, to ujawnicie sekrety tak małego spalania.
A to czy ja jeżdżę szybko czy wolno, to w sumie teraz nie gra roli...kwestia tylko, aby dociec prawdy.
Swego czasu jak szukałem Ts-a przeglądałem różne fora i znalazłem notkę, że Ts potrafi spalić do 12 jak się szaleje...i byłem na to przygotowany.
Także rozpiętość spalania, to jak już wcześniej pisałem 5,5 - 12 litrów.
-
Oj i tutaj sam siebie w błąd wprowadziłeś...dlaczego?
Bo wyskakujesz z jakąś średnią, z jakiejś tam strony...ale średnia wynosi u nich 7,09 litra...
Więc coś tu jest nie tak....jak to możliwe, że Wasze yarisy Ts palą mniej niż średnia z 20 aut....a przy tym po mieście szalejecie i jeździcie agresywnie.
Czyżby te wszystkie 20 Ts-ów szalało tak jak Wy?
Ja ludzi nie odstraszam... oddzielam ziarno od plew.
Zaleta Ts-a jest to, że jak się chce to potrafi mało spalić, nawet w mieście, ale trzeba wysoko nie kręcić.
I to nie podlega dyskusji.
Może kiedyś spotkamy się na zlocie, to ujawnicie sekrety tak małego spalania.
A to czy ja jeżdżę szybko czy wolno, to w sumie teraz nie gra roli...kwestia tylko, aby dociec prawdy.
Także rozpiętość spalania, to jak już wcześniej pisałem 5,5 - 12 litrów.
Nie, nie wprowadziłem siebie w błąd, po prostu Ty widzisz to co chcesz widzieć. Porównując różnice naszych spalań do średniej ze spritmonitora (i to nie jest jakaś tam strona....) widać wyraźnie która się bardziej różni. Ja pisze że pali mi średnio 6,6 litra (Adii pewnie podobnie), Ty piszesz 8,5, więc ja się mylę o 0,5 litra, a Ty o 1,4 litra. Teraz widzisz kto się bardziej myli.
W ogóle nie napisałem, że szaleje po mieście lub jeżdżę agresywnie. Jeżdżę dość szybko i dynamicznie, ale w granicach rozsądku. Nie wyprzedzam jeśli nie ma to sensu i nie trzymam auta non stop na wysokich obrotach bo to też jest bezsensowne. Jeżdżę normalnie...... Inaczej mówiąc (nawet chyba bardziej trafnie) efektywnie.
-
Ja się bardziej nie mylę ponieważ ja średnią liczę dla jazdy agresywnej, dynamicznej czy jak to ktoś zwie.
Jeśli średnia z jakiejś tam strony jest na poziomie 7,1 to można przypuszczać, że jest średnią ze spokojnej jazdy... po prostu z jazdy normalnej na co dzień. Nie dynamicznej. Bo to średnia pewnie z jazdy z klimą, bez itd. Pomieszana.
Napiszę po raz kolejny. Spotkamy się na zlocie to pokażesz i udowodnisz, że można jeździć szybko spalając 6,6 litra Ts-em.
Myślę, że zakończymy dyskusję na ten temat bo już się ciągnie i ciągnie. Moderator już dawno powinien wkroczyć i ustalić kto ma rację.
Co do stron ze spalaniem czy Bóg wie czym... w takie coś nie wierzę ponieważ jedna osoba może mieć pincet kont i pisać bzdury, zawyżać i zaniżać średnie itd.
Sugerować się takim czymś to kompletny bezsens.
P.s
Stawiam skrzynkę dobrej wódki, że Yaris spali Ci dużo więcej niż 6,6 jak mu przyciśniesz. W mieście 8 na pewno. Bez klimy i włączonego nawiewu. A możemy się nawet o samochody założyć. I wcale nie będziesz musiał wysoko kręcić obrotów.
Za 3 dni odbieram auto od lakiernika i zrobię testy, po mieście, na trasie i opisze wszystko z prędkościami. Mogę nagrać też filmy, aby przyszli kupujący Ts-y mieli rozeznanie.
Ja uważam, że zachowując średnią 6,6 da się jeździć Ts-em szybko, ale na trasie i to bez gwałtownych startów, i gwałtownych zmian prędkości.
Aha jeszcze jedno...przejrzyj cały ten wątek...pełno jest ludzi, którzy pisali ile pali yaris 1,3 i 1,0. Przy ostrej jeździe 1,3 palił do 8 litrów, a nawet więcej.
Wnioski nasuwają się same. Ts-em można jeździć oszczędnie, ale wariować i palić 7 litrów w życiu się nie da. Chyba, że 20km miasta i 100 trasy.
Pomijam już fakt kompletnego deptanie Ts-em bo wtedy to już jest powyżej 10 litrów.
Cytat wwtcka
mój 1.3 w mieście pali między 7,0 a 7,3 bywało również 6,7 litra, ogólnie na baku przejeżdżam średnio 630-650 kilometrów,
BTW: leje do Yarka tylko PB98 Smiley
-
Izotopek z twoich wypowiedzi widac ze szybko jezdzisz . Widziałeś może wykres mocy z Yarisa TS . Przyspieszenie zależy od momentu obrotowego.
Maksymalne przyspieszenie zależy od mocy maksymalnej, a nie od momentu maksymalnego. Ścićlej rzecz biorąc od mocy na kołach. Nie wiem kto wymyślił tą teorię, ale nawet w telewizorni powtarzali te bzdury (o ile dobrze pamiętam to ten mądrala z "jazdy polskiej", którego wynaturzeń nie da się słuchać) :)
PS: Izotopek, już myślę że wystarczy - wszyscy już wiedzą jaki z Ciebie kozak i jakie masz osiągnięcia w spalaniu :) Też mógłbym nie używać w mieście wyższych biegów niż 2-ka, bo ta się mi kończy na 105km/h, tylko ma to średni sens, bo na 4ce zbiera się od 40km/h a na 5-ce od 50-ciu.... pewnie że jak jest możliwość to się ciągnie na dwójce, ale tylko po to żeby po dwójce wrzucić.... piątkę :)
A spalanie u mnie ostatnio większe - ponad 7l, ale jeżdżę dynamicznie i coraz większy ruch na mieście. W identycznych warunkach TS spaliłby zapewne... mniej :) *
* - polecam odcinek top gear w którym M3 spaliło mniej niż prius...
-
Wiesz jak już pisałem wcześniej, to czy ja jeżdzę szybko to nie ważne.
Na pewno nie jestem kozak. Bo szczerze, to nawet nie ma czym kozaczyć.
Jakbym miał pod maską z 200 koni w yarku to może coś już można przyszaleć.
Ja tu nic nie chciałem udowadniać, odnośnie mojego kozactwa czy coś. W ogóle mnie to rozśmieszyło.
Po prostu nie lubię jak ktoś wmawia mi głupoty. Tym bardziej, że nie tylko ja jeżdżę tym autem. Bo laska jeździ spokojnie i wiem jakie yaris ma spalanie.
Jednak, ogólnie można jeździć oszczędnie.
Jeżeli ktoś jeździ szybko Tskiem i pali mu 6,6 to widocznie ma silnik z jakąś kosmiczną technologią. Może Nasa pomagała, nie wiem...
-
Po prostu nie lubię jak ktoś wmawia mi głupoty. Tym bardziej, że nie tylko ja jeżdżę tym autem. Bo laska jeździ spokojnie i wiem jakie yaris ma spalanie.
Jednak, ogólnie można jeździć oszczędnie.
Jeżeli ktoś jeździ szybko Tskiem i pali mu 6,6 to widocznie ma silnik z jakąś kosmiczną technologią. Może Nasa pomagała, nie wiem...
Miałem już nic nie pisać w tym temacie, ale jeśli ktoś nazywa moje wypowiedzi głupotami to milczeć nie będę.
Ja wiem Izotopek, że dla Ciebie szybko w mieście zaczyna się od 120 km/h, ale weź pod uwagę, że na świecie są też użytkownicy dróg, którzy mają więcej wyobraźni i cały czas tak nie jeżdżą, bo to mało bezpieczne. Mają też więcej oleju w głowie i wiedzą, że trzymanie auta cały czas na wysokich obrotach, aby mieć cały czas dostępną dużą moc, której i tak nie jest sie w stanie w danych warunkach wykorzystać jest bezsensowne.
Adii ma podobne spalanie do mojego. Poprzedni właściciele mojego auta jeździli głównie w mieście oraz po terenie górzystym i palił im średnio 7,5l/100km. Chłopak, przy sprzedaży powiedział mi: "TS niedużo pali, ale jak będziesz jeździł jak głupi to bez problemu spali Ci 11 litrów". Myślę, że to zacytowane zdanie jest złotą myślą naszego sporu.
A z tym Twoim kozaczeniem to Sober ma 100% racji i nawet się nie tłumacz.
Bez odbioru.....
Pozdrawiam
-
No to nie pisz, że szybko jeździsz. Bo teraz piszesz kompletnie o czym innym. Zaczęło się na temat szybkiej jazdy, a skończyło na temat, tego, że nie wszyscy jeżdzą szybko.
Pewnie, że nie wszyscy. Bo i po co.
heh... Po prostu nie wciskaj ciemnoty, synu słońca.
Poprzedni właściciel mojego Ts-a sprzedawał go z powodu dużego splania. Mówił, że ma ciężką nogę i palił mu ponad 10. Teraz ma corolle w dieslu. Nie krył się z tym, bo jak sam stwierdził, auto musi swoje spalić jak się przekracza pewne obroty.
Jednak, i to pewnie jest nie ważne.
Wnioski z wymiany zdań ocenią forumowicze.
-
Witajcie... ja mam 1,0 i jeśli chodzi o spokojna jazdęw trasie... to granica 5,5 l/100 w mieście do 7 l/100.Kolega ma yarisa TS 2002r jeżdżę z nim niekiedy do pracy 24 km w obydwie strony, prosta droga z dwoma skrzyżowaniami nie przekracza 90 km.Jeździ bardzo delikatnie noga jak piórko i na kompie średnie spalanie 7.6 latem do 9.5 zima.Tyle moich obserwacji.POZDRAWIAM.
-
Jeśli Yaris TS przekracza mu 7l a nie osiaga powyzej 90km/h to cos z ty yarisem jest nie tak. Ja mam spalanie 6,5l ostatnio raczej nie po mescie bo poruszam sie na trasach i miasto jezdze ostro na kazdym zakrecie wlancza mi sie czesto VSC .
-
Tutaj rzeczywiście jest coś nie tak, jak noga lekka jak piórko to spalanie powinno być do 6 litrów max. Mówię max, bo Ts naprawdę może być oszczędny, jak się postarać. 9,5 w zimę to też masakra, może ma coś z kompem?
-
nasz yarek 1.0 vvt-i 99r pali w mieście około 7 litrów / 100km, w trasie około 5 litrów / 100km.
komputer pokazuje 3,5 litra/100km chwilowego spalania przy prędkości 60km/h na 5 biegu...co jest oczywiście zgubne dla panewek (taka prędkość na 5 biegu) ale podaję to dla przykładu
-
komputer pokazuje 3,5 litra/100km chwilowego spalania przy prędkości 60km/h na 5 biegu...co jest oczywiście zgubne dla panewek (taka prędkość na 5 biegu) ale podaję to dla przykładu
Jak zacząłem jeździć swoim Yarkiem(świeżo po dostaniu prawka czyli 3,5 roku temu) to właśnie miałem spalanie na poziomie 3,7 l/100km <diabel>
Średnia z trasy Olsztyn-Maków Mazowiecki ok 150km komputer wskazał 5,1l/100km(jechałem bardzo wcześnie rano, temperatura nie prekraczła 7 stopni wiec bez klimy jechałem)
Zazwyaczaj na takiej trasie spalanie wskazywane przez komputer osyculje miedzy 4,8 a 5,3 l
-
5,9
pewnie przez wieksze kapcie i klime w lato pali mi wiecej niz w zime :-)
-
A ile wam wskazuje komputer chwilowego spalania w 1.0 99` w silniku 1SZFE bo mi ok. 50L/100km , oczywiscie podczas uruchomienia zimnego silnika :-o
-
u mnie często podobnie szaleje
-
ciekaw jestem czy dostaje az tak duza dawke paliwa czy tak sobie wskazuje :-)
-
ciekaw jestem czy dostaje az tak duza dawke paliwa czy tak sobie wskazuje :-)
W instrukcji jest napisane, że przy bardzo małych prędkościach wskazania chwilowego zużycia paliwa mogą nie być wiarygodne.
Poza tym, takie duże chwilowe zużycie paliwa trwa tylko kilka sekund, więc nie ma istotnego wpływu na średnie zużycie paliwa z dalszej jazdy.
W moim Y, przy powolnym ruszaniu z zimnym silnikiem na bardzo dużym mrozie, komputerek pokazuje przez moment nawet 90 l/100km.
-
A ile wam wskazuje komputer chwilowego spalania w 1.0 99` w silniku 1SZFE bo mi ok. 50L/100km , oczywiscie podczas uruchomienia zimnego silnika :-o
widać, że nie miałeś nigdy auta wyposażonego w kompa <diabel>
-
ciekaw jestem czy dostaje az tak duza dawke paliwa czy tak sobie wskazuje :-)
Przecież 50l/100km w przypadku gdy ledwo się toczysz to nie jest duża dawka paliwa!
-
To ile wychodzi tak faktyczne srednie spalanie silnika 1SZFE ?
-
ostatnie 2 tankowania
5,8
6,0 l/100km
-
U mnie wychodzi 5,5 l / 100 km
-
1.0 większe koła (15", opony 185) przy ekonomicznej jeździe po mieście spala 5,5l/100km według kompa.
-
ciekawe czy jest jakas zauwazalna roznica w spalaniu miedzy silnikami w ktorych jest np. pelny syntetyk 5w-30, 5w-40 a polsyntetyk 10w40.
-
W lato raczej różnicy nie poczujesz miedzy 5w40lub 10w40
Ja mam spalanie 5.9lL nie raz sie zdarzają wyscigi starty od 0do 160km/h yaris jest bardzo oszczedny
-
Pobiłem mój rekord w trasie. Łódź - Licheń, 2 osoby, 3,5l/100km. Komputerek wskazał 3,9l/100km ale z doświadczenia wiem że zawsze zawyża o 0,5- 0,4l.
-
wow : :-o :-o :-o
jaka predkość przelotowa?
az milo podjezdzac na stacje z takim spalaniem..
-
Prędkość max 80km/h. Zazwyczaj 75 na wyświetlaczu. Bardzo fajnie się jechało. Znikomy ruch na drodze.
-
wolnawo :roll:
ale spalanie naprawde przyjemne..
:cool:
-
Wczoraj z Łodzi do Warszawy około 120 kilometrów. Komputer wskazał 4,1 średnio. Prędkość 70 - 90km/h. Jedna osoba. Niżej już chyba bym nie dał rady zejść. No może te -0,1 :). Tankowane do pełna przed wyjazdem.
jednak można
Prędkość max 80km/h. Zazwyczaj 75 na wyświetlaczu. Bardzo fajnie się jechało. Znikomy ruch na drodze.
pisałem, że to realne
-
wolnawo :roll:
mega wolno.... Ja tak nie potrafię......
PozDRo
-
Kiedyś uzyskałem podobne spalanie tzn 3,7l/km według wskazań komputerka na trasie Katowice - Częstochowa choć przyznam, że od dwóch lat nawet już nie zdarza mi się tak ekonomicznie jeździć :)
-
Y 1,3 - ostatnie tankowanie i 6,62 przy dystrybutorze :grin: samo miasto przez 1122km (tankowania nie do pełna w międzyczasie)
średnia dla tego Yarisa (po 9000km): 6,60l/100km
dla przypomnienia: Y 1,0 - średnie spalanie przez 20000km: 6,52l/100km
różnica strasznie niewielka :)
-
6,8l/100 km - jazda po mieście
-
100% miasto, krótkie odcinki, średnia prędkość 29km/h:
wg komputera: 7.0 l/100km
wg obliczeń własnych: 7.0 l/100km
-
Warszawa, krótkie odcinki i wszechobecne korki 8,5l. W trakcie trwania roku szkolnego nawet 9l. Dla porównania jazda po Kaliszu w korkach 6,2l.
-
Ostatnio bawię się trochę w ekonomiczną jazdę. Yaris 1.0 FL, 100% miasto: Legionowo-okolice Galerii Mokotów.
Najniższy wynik - wieczorem i ślamazarnie - 4.1.
Wynik łatwo uzyskiwalny - 6.5 litra - korki + klima.
Ostatnio udaje mi się utrzymać 5.6 (rano bez klimy, spowrotem klima+korki). Wynik z komputera, więc realnie jakieś 5.3-5.4. Srednia prędkość 31km/h.
Jazda delikatna, ale nie ślamazarna. Ale i tak długo tak nie wytrzymam. Nie warto (moim zdaniem) dla litra, zastanawiać się przy każdym wyprzedzaniu czy przekraczaniu setki...
-
6,5l/100 km - jazda po mieście
-
Codzienne dojazdy do pracy 8km w jedna strone wiekszosc w korkach jazda do 4tys. obr spalanie 5,8l za to Kocham yarisa Ts . Nie powiem czasem jak jade z pracy zdarzy sie jakas honda itp. nie odpuszczam im łatwo, nie do takich celów auto kupiłem, żaden nie chce wierzyć ze silnik ponad 100 koni spala w okolicach 6 litrów
Pozdrawia,
-
Codzienne dojazdy do pracy 8km w jedna strone wiekszosc w korkach jazda do 4tys. obr spalanie 5,8l. Nie powiem czasem jak jade z pracy zdarzy sie jakas honda itp. nie odpuszczam im łatwo.
Adii, zainspirowany Twoim postem, a zwłaszcza powyższymi fragmentami, postanowiłem sprawdzić czy jest to faktycznie możliwe. Mam do pracy 15 km, z tego z 7km w mieście (8 skrzyżowań ze światłami), w korkach nie stoję, i potem z 8 km drogą podmiejską - bardzo ruchliwą, z niewielka możliwością wyprzedzania, więc się jedzie 60-80 km/h. Czyli warunki chyba lepsze od Twoich. Po 300km komputer waha sie 6,1-6,3 l/100km. Zobaczymy co wyjdzie przy dystrybutorze, bo ja zawsze sprawdzam. Na razie uważam, że przy większości trasy w korku jest to mało możliwe.
-
w porannych warszawskich korkach to mój D4D na codziennej trasie 17km czasie przejazdu 40 min spala około 5,9 więc z TS-em adiiego legnie
a tak w ogóle to niektórzy to pewnie nie wiedzą jak wyglądają korki <diabel>
-
5.8 to trzeba mieć lekką girę. :D
Trasa i 10% miasta...takiego małego bez korków...to było bodajże 5,6 litra. Jechała moja laska i nie kręciła powyżej 3 tys.
Zgadzam się z przedmówcą...rozsądny wynik to 6,5 litra, ale i tak trzeba uważać, aby nie zaszaleć z gazem.
-
Ostatnia trasa 3752 km - do Bulgarii, tam przez Rumunie, powrot przez Serbie.
Przez Rumunie - 1510 km, spalanie ponizej 5L, duzo serpentyn w Karpatach.
Przez Serbie - 1720 km, spalanie 5,8L, duzo autostrad Serbia+Wegry (predkosc max 140), gory na Slowacji.
Samochod max zaladowany, caly czas klima + 2 osoby dorosle i 1 dziecko.
Moim zdaniem najlepsze paliwo maja w Rumunii (tylko firmowe stacje OMV lub MOL), dobre w Bulgarii (Shell) i Serbii (OMV), na Wegrzech nie tankowalem, na Slowacji tylko 10L na Slovnaft - na jednej kresce przejezdzalem ponad 320 km, wynik w Polsce na trasie - to max 180-200 km az zniknie pierwsza kreska. Tankowalem V-pover lub odpowiednik na innych stacjach.
-
1/3 trasa, 2/3 miasto:
wg komputerka: 6,3 [l/100km]
wg własnych obliczeń: 6,30 [l/100km]
Z moich dłuższych obserwacji porównawczych (tankowanie zawsze na tej samej stacji i zawsze tylko do pierwszego odbicia) wynika, że komputerek jest nieomylny.
Dawniej przy tankowaniu "pod korek" obserwowałem niewielkie różnice (rzędu 0,1-0,2 [l/100km]) pomiędzy wynikiem komputerkowym a własnym, ale zapewne wynikało z niepowtarzalności "stopnia zatankowania pod korek" lub z niedokładności pomiaru przez dystrybutor przy powolnym dolewaniu po pierwszym odbiciu.
-
ja ostatnio po przejechaniu 704,5 km w różnych warunkach trasa no i 2 tyg dojazd do pracy w krakowie zatankowałem 39,09l.
Wychodzi 5,5l a komputer jak zwykle zanizyl mi o 0,5 l czyli pokazywal średnie 5,0
-
mój diesel też zaczął spalać nawet mniej niż pięć do pracy z tym, że korki są mniejsze w lipcu i sierpniu<diabel>
-
6,5 l/100 km - jazda po mieście
-
6,54l/100km (Warszawa, ale zwykle poza godzinami szczytu).
na jednym baku przejechałem 656,9km, ale do baku weszły 43l paliwa więc było blisko ;)
wskazania komputera: 6,6l/100km
-
Jako że w wakacje trzeba się zrelaksować, to postanowiłem na Słowacji pojeździć sobie ekonomicznie. Generalnie nie przekraczałem 2 tys obrotów (chyba że na 5tce, albo wyprzedzanie). Autko dość sprawnie przyspiesza już od 1,2-1,4 tys obr, więc nie było problemu. Trasa w dużej części po górach, ruch umiarkowany, w Polsce trochę korków.
Efekt?
Po przejechaniu 735 km komputer pokazywał jeszcze zasięg 60km do rezerwy jak zatankowałem do pełna 36 litrów. Co daje spalanie 4,9 l/100km :D
Silnik 1.3 z chipem, benzyna 98, niskoprofilowe opony z obniżonym lekko ciśnieniem dla komfortu :)
Myślę że gdyby nie góry, można by zejść do jakichś 4,5 l, ale to już chyba dolna granica realnego spalania na całym baku...
-
Myślę że gdyby nie góry, można by zejść do jakichś 4,5 l, ale to już chyba dolna granica realnego spalania na całym baku...
ja mam odwrotne obserwacje, u mnie gory ZAWSZE owocuja mniejszym spalaniem z calego baku
zreszta wydaje mi sie ze to ma sens:
gorki maja to do siebie, ze trzeba pod nie podjechac, ale i zjechac ;-)
podjezdzamy - pali o "x" wiecej, zjezdzamy hamujac silnikem - pali "0" (zero)
-
Tylko że to "x" to co najmniej 2x. Fizyki nie oszukasz ;-) Musisz włożyć pewną energię żeby potem ją odzyskać.
Poza tym góry = dużo zakrętów.
-
W lipcu br. również byłem z rodzinką na wakacjach na Słowacji i mam podobne spostrzeżenia - tj. - tzw. jazda emerycka - raz, że wakacje, dwa - ewentualny mandat za przekroczenie prędkości mocno by zabolał :) - spalanie YII 1,3 - po przejechaniu ok. 750 km - 5,2 - również utrzymywanie niskich obrotów, jazda z góry na biegach - 95 % to drogi lokalne i szybkiego ruchu - pozostałe to odcinki autostradowe. Niewielki ruch samochodowy, utrzymywanie optymalnej odległości od poprzedzającego samochodu, przewidywanie, dojeżdżanie do świateł itd.
Po powrocie... no cóż - życie wymusza w pewnym sensie inny styl jazdy i spalanie rośnie :)
Jako że w wakacje trzeba się zrelaksować, to postanowiłem na Słowacji pojeździć sobie ekonomicznie. Generalnie nie przekraczałem 2 tys obrotów (chyba że na 5tce, albo wyprzedzanie). Autko dość sprawnie przyspiesza już od 1,2-1,4 tys obr, więc nie było problemu. Trasa w dużej części po górach, ruch umiarkowany, w Polsce trochę korków.
Efekt?
Po przejechaniu 735 km komputer pokazywał jeszcze zasięg 60km do rezerwy jak zatankowałem do pełna 36 litrów. Co daje spalanie 4,9 l/100km :D
Silnik 1.3 z chipem, benzyna 98, niskoprofilowe opony z obniżonym lekko ciśnieniem dla komfortu :)
Myślę że gdyby nie góry, można by zejść do jakichś 4,5 l, ale to już chyba dolna granica realnego spalania na całym baku...
-
mandat za przekroczenie prędkości mocno by zabolał
jednym słowem pierwszy na tym forum uznałeś mandat jako sposób na mniejsze spalanie <diabel>
-
Tylko że to "x" to co najmniej 2x. Fizyki nie oszukasz ;-) Musisz włożyć pewną energię żeby potem ją odzyskać.
Poza tym góry = dużo zakrętów.
nie upieram sie przy mojej teorii, moze to efekt po prostu tego ze przewaznie w gorach jezdzi sie sporo wolniej
i stad nizsze spalanie, ktore byc moze przy takich samych predkosciach na prostej byloby jeszcze nizsze.
-
mandat za przekroczenie prędkości mocno by zabolał
jednym słowem pierwszy na tym forum uznałeś mandat jako sposób na mniejsze spalanie <diabel>
uznałem, że nie warto mieć tej wątpliwej "przyjemności spotkania 3-go stopnia" ze Słowacką Policją będąc na wakacjach i nie znając dobrze języka... :) a mandat ... prawda jest taka, że "drogi" dyscyplinuje niewątpliwie i włącza ogranicznik prędkości
-
No cóż - tam wszyscy jeżdżą cholernie ślamazarnie - więc łatwiej się przestawić ;-) Jak jest ograniczenie do 50 to wszyscy jadą 48, żeby czasem nie przekroczyć. Jak się wróci do Polski to szok - wszyscy setką po zabudowanym i wyprzedzanie na ciągłej/skrzyżowaniach ;-)
-
No cóż - tam wszyscy jeżdżą cholernie ślamazarnie - więc łatwiej się przestawić ;-) Jak jest ograniczenie do 50 to wszyscy jadą 48, żeby czasem nie przekroczyć. Jak się wróci do Polski to szok - wszyscy setką po zabudowanym i wyprzedzanie na ciągłej/skrzyżowaniach ;-)
Całkowicie się z Tobą zgadzam - zupełnie inny styl jazdy, nikomu się nie spieszy... i bardzo przestrzegają przepisów. A po przekroczeniu naszej granicy... wszyscy wiemy jak to wygląda.
Ale widzę pozytyw wakacji spędzonych u Nich - technika jazdy i większy spokój owocuje spadkiem spalania w moim przypadku ok. 0,5 l. na 100 km - może niewiele ale jednak :)
-
Codzienne dojazdy do pracy 8km w jedna strone wiekszosc w korkach jazda do 4tys. obr spalanie 5,8l. Nie powiem czasem jak jade z pracy zdarzy sie jakas honda itp. nie odpuszczam im łatwo.
Adii, zainspirowany Twoim postem, a zwłaszcza powyższymi fragmentami, postanowiłem sprawdzić czy jest to faktycznie możliwe. Mam do pracy 15 km, z tego z 7km w mieście (8 skrzyżowań ze światłami), w korkach nie stoję, i potem z 8 km drogą podmiejską - bardzo ruchliwą, z niewielka możliwością wyprzedzania, więc się jedzie 60-80 km/h. Czyli warunki chyba lepsze od Twoich. Po 300km komputer waha sie 6,1-6,3 l/100km. Zobaczymy co wyjdzie przy dystrybutorze, bo ja zawsze sprawdzam. Na razie uważam, że przy większości trasy w korku jest to mało możliwe.
Zgodnie z obietnicą informuję, jak się zakończył test spalania z Yarisie TS przy ekonomicznej jeździe w cyklu mieszanym. W trakcie ostatnich 300km na baku średnia wg komputera wynosiła 6,3 l/100km - może incydentalnie spadała do 6,2. Przez ostatnie kilometry przed tankwaniem stałem z 20 minut w korku przez co średnia ostatecznie stanęła na 6,4 l/100km. W ogóle widzę, że w TSie jeśli średnia jest niska (5,5-7 litrów) to korki powodują bardzo szybki jej wzrost, który stabilizuje się gdzieś przy 7,8l/100km. Ale to wszystko dane z komputera.
Pod dystrybutorem wyszła średnia 6,23 l/100km. Jazda była naprawdę bardzo spokojna, bez wyższych obrotów (może ze 3 razy przygazowałem :cool: ) i dużo hamowania silnikiem.
Reasumując wg mnie nie da się wykrecić spalania 5,8l/100 km stojąc w korkach. Adii mi potem mówił, ze on jednak w korkach nie stoi....
A co dokładności komputera to zazwyczaj zawyża mi średnią o ok. 0,2 l/100km czyli wg mnie jest dokładny :)
-
Nisko-Radom-Warszawa-Elbląg-Krynica Morska i z powrotem.
Trasa 1280 km śr. spalanie 4,8; śr. prędkość 79 km. yaris 1.0 dwie osoby.
-
oali tyle ile mu wleje, ale zauważyłem że na biegu jałowym, czytaj w korkach , na światłach czy na postoju średnie spalanie wzrasta i to znacznie
-
oali tyle ile mu wleje.....
Gdyby mnie tak palil, to nic bym mu nie wlewal - 0L/100km <diabel> <diabel> <diabel>
-
7,8 l/100 km - jazda po mieście
-
Przejechałem 620km do baku weszło 32litry spalanie wedlug kompa 5.5l Auto słuzy codziennie jako dojazdy do pracy po 8km dziennie. Nie wiem jak inne yarisy qale TS jest megaq oszczedny
-
Przejechałem 620km do baku weszło 32litry spalanie wedlug kompa 5.5l Auto słuzy codziennie jako dojazdy do pracy po 8km dziennie. Nie wiem jak inne yarisy qale TS jest megaq oszczedny
Adii, Twój naprawdę jest oszczędny w takim razie. Tylko powiedz mi czy w tych dojazdach jak jedziesz przekraczasz 3000 obr ?? Czy jeździsz z prędkościami zbliżonymi do 120 km/h ?? Czy wolniej ?? Bo że starasz się jeździć jak najwięcej na piątce to jestem pewien.
na biegu jałowym, czytaj w korkach , na światłach czy na postoju średnie spalanie wzrasta i to znacznie
U mnie to samo.... zwłaszcza jak średnia jest niska.
-
No raczej 100km/h nie przekraczam bo niema na drógbo jezdze objazxzem
-
Mój wynik to tyle ile widzicie na motostat.pl
Mam tylko zastrzeżenia do komputera pokładowego, bardzo łatwo może nas przekłamać. W moim przypadku tak było. Jeżdżąc po mieście pokazywał 5.8-6 l/100km a później wyskakuje w trasę i pokazuje 4.5-4.7 l/100km. Iteraz co, spalił tyle spalił, czyli 5.4 a komputer pokazuje 4.5, takie małe anomalia.
Pzdr
-
Dzisiaj wróciłem z wyjazdu do Pragi i niewielkiego objazdu Czech. Łącznie 1775km, większość po drogach krajowych, spora część po autostradach i drogach szybkiego ruchu (w CZ nie ma między nimi większej różnicy) i troszke miast i korków na trasach.
Efekt: średnie spalanie na poziomie 5,48l/100km.
dwie osoby, sporo bagaży, w drugą stronę dodatkowe kilogramy w "szkle" ;)
-
Yaris SCP10 1999r. 1.0VVT-I 1SZFE w trakcie przejechania dystansu 631KM na pelnym baku spaliła dokladnie 6.0L/100km w cyklu mieszanym raczej nie trasa w 90% dojazd do pracy 15km w jedna strone.
-
http://www.samar.pl/__/__la/pl/__ac/sec,4/new/54549/__Polska-Sukces-Toyoty-w-Krakowskim-Eko-Rajdzie.html (http://www.samar.pl/__/__la/pl/__ac/sec,4/new/54549/__Polska-Sukces-Toyoty-w-Krakowskim-Eko-Rajdzie.html)
-
Ja po nowym roku będę się rozglądał za Yarisem Verso 1.4 D4D, miał ktoś jakieś doświadczenia albo może się w jakiś sposób wypowiedzieć?
-
Witam,
W temacie spalania yarisa - mam pytanie do osob, ktore mialy okazje przetestowac Yarisa 2-ke - ale w dwu wersjach silnika: VVT-i oraz Dual VVT-i. Oczywiscie chodzi mi o porowanie tych samych pojemnosci silnika, tyle ze jeden mial zwykle VVT-i a drugi Dual VVT-i.
W reklamowkach z salonu i w necie podaja ze ten nowy - dual vvt-i jest o okolo 17% mniej paliwozerny. Czy to prawda? Moze ktos to potwierdzic ? Bo jesli roznica naprawde wynosi 17% to jest to bardzo dobry wynik.
-
6,5 l/100 km - jazda po mieście
-
W reklamowkach z salonu i w necie podaja ze ten nowy - dual vvt-i jest o okolo 17% mniej paliwozerny. Czy to prawda? Moze ktos to potwierdzic ? Bo jesli roznica naprawde wynosi 17% to jest to bardzo dobry wynik.
Niemozliwe. wówczas palilby mniej niż dizel ;p
-
100% miasto:
wg komputerka - 7,4 [l/100km]
wg obliczeń własnych - 7,4 [l/100km]
-
moja coś dużo ostatnio spaliła 6,8 l/100 km, przejechane 630 km w tym 180 w mieście i 450 w trasie, a komputer to w ogóle co innego pokazał
-
D4D '06
Niestety mogę powiedziec tylko spalanie po mieście głównie w korkach:
6,3 l/100
Mało nie jest liczyłam na mniej :| no i rzeczywiście dość krótkie te biegi w Yarisie.
-
To faktycznie sporo :-o
Miałem wcześniej Mazdze 323F DITD to w mieście maksymalnie paliła 5.5 litra
-
miasto miastu nie równe <diabel>
ejdiaj
a co to jest Yaris Verso 1.5 TS
-
gdzieś w sieci wyczytałem że Yarki 1.5 mają oznaczenie TS
-
Ale nie Verso:)
-
Warszawa-Kraków-Warszawa 620 km spalanie 4,8 ON. Myślałem, że będzie mniej jednak jadąc przez Kielce to uważam, że też dobry wynik.
YIID4D czas przejazdu do Krakowa to 4,20 h straszna mgła rano do Warszawy 4,05 h. W Jankach i Raszynie tragedia szybciej chyba pieszo.
-
Jak tam wasze spalanie, u yariski 1SZFE wczoraj patrzyłem i przez ostatnie 526km spaliła 32.6l czyli 6,19l/100km , czyli jak na te ostatnie 2 tyg. trzaskajacych mrozów gdzie autko nie jeździło wogole w trasach tyle co start->15km, stop 8h odpoczunku i start 15km-> stop z tego połowa trasy to jazda na niedogrzanym silniku (mrozy).
Chyba nie najgorzej.
U was jak to wyglada ?
-
a u mnie to tragedia pisałem na tym forum, że mój YIID4D nigdy nie spalił w mieście więcej niż 6 litrów a tej zimy na kompie i przy dystrybutorze 7,2 i to ON. Fakt całą zimę śpi na dworze i do roboty o 2,5km mniej bo inna trasa lecz zima niestety tegoroczna zrobiła swoje.
Tej zimy kontrolka zielona dopiero po około 8km gaśnie i zaczyna być cieplej w aucie. Jak wyjeżdżam z garażu ma to miejsce już po 4 km. Pocieszeniem jest to, że przy -25 odpalał za pierwszym razem.
-
U mnie tez yariska marzła okrutnie ale sam fakt ze silnik przez połowe czasu jeździł na wzbogaconej mieszance ze wzgledu na temp. to i tak nie jest najgorzej.
U mnie też spoko teraz mam temp. płynięcia oleju -50st.C więc w porównaniu do -30st.C start jest bez porównania, zobaczymy jak bedzie w ciepłych miesiącach.
6.0-6.1 paliła jak było ciepło ale wtedy miała motula 10w-40, teraz ma Amsoil 5W-30 GF-4 i pali tyle samo ale biorąc temp. w jakich pracowała czyli przez ostatni okres -10st.C - -20st.C to jest dobrze.
-
U mnie w te największe mrozy TS też zdecydowanie zwiększył apetyt do rozmiarów jakich jeszcze nie było - 7,86l /100km. Cykl mieszany 50/50% miasto i poza.
I w ogóle się zastanawiam, czy w zeszłą zimę było cieplej czy taki duży wpływ ma jakość paliwa. Rok temu cały czas lałem Shell V-Power i różnica między spalaniem w tą i w tamtą zimę wynosi prawie 1 litr, czyli sporo. Ale dodam jeszcze, że porównując cieplejsze pory roku i tą samą sytuacje z paliwem to różnicy między V-Power a zwykłym Super 95 nie ma w ogóle :) Dlatego stawiam na zdecydowanie na zimniejsza obecną zimę.
Pozdrawiam
-
wszyscy z Was to szczęśliwcy..
pocieszcie sie tym, że niektórzy o takim spalaniu mogą tylko pomarzyć! ;)
(oczywiście jeśli chcą..bo czasem nie chcą;) )
-
Mi w duże mrozy spalał 5,6l tylko trasa 25km w jedną stronę. Teraz gdy jest trochę cieplej zdziwiłem się na komputerze 5.3l.
-
Mi w duże mrozy spalał 5,6l tylko trasa 25km w jedną stronę. Teraz gdy jest trochę cieplej zdziwiłem się na komputerze 5.3l.
A czy przy trasie 25km to można mówic o spalaniu :grin:
-
ostatnie tankowanie 5,7
wiekszosc zimy - 5,9-6
-
U mnie trasa 80km 5.9l
-
YII D4D trasa 281km Warszawa-Kazimierz Dolny-Warszawa 4,8 l/100 przy średniej prędkości przejazdu 80km/h.
-
Yaris 1 1,3, na trasie Warszawa- Lublin 5,2 litra na stówe. Byłoby troche mniej ale był korek w Kołbieli i na obwodnicy Garwolina jechałem troszkę szybciej. Do Kołbieli miałem 4,8 średnie:)
-
Trasa Tychy-Rzeszów 4,9L na 100km Yaris Ts potrafi tez być oszczędny
-
ostatnie tankowania juz na letnich 185/55/15:
5,5
5,25
5,5
ogolnie dojazd do pracy z wszystkimi "warszawskimi udziwnieniami" ;)
-
6,9/100km - jazda po mieście
-
Do wczoraj (jazda miasto + A4 Kraków - Katowice) spalanie 6,8l/100km, dzisiaj dojazd i powrót z pracy jedynie DTŚ i miasto spadło do 6,5l/100km. Generalnie coś mi te spalanie poszło w górę, ale też nogi lekkiej nie mam, muszę przyznać się bez bicia :)
-
Ostatnio spalanie całkowicie w mieściemam rzędu 7,5l/100km, ale jak się przez jakiś czas mocno starałem to wychodziło 6,5l na stówe(taka jazda to męczarnia). Silnik 1,3
-
YII D4D trasa 281km Warszawa-Kazimierz Dolny-Warszawa 4,8 l/100 przy średniej prędkości przejazdu 80km/h.
sporo ;/
To mi tyle spalił na trasie do Jastarni, na pokładzie 4 osoby i bagaże.......... silnik 1.0......... to ile w mieście pali diesel???
-
YII D4D trasa 281km Warszawa-Kazimierz Dolny-Warszawa 4,8 l/100 przy średniej prędkości przejazdu 80km/h.
sporo ;/
To mi tyle spalił na trasie do Jastarni, na pokładzie 4 osoby i bagaże.......... silnik 1.0......... to ile w mieście pali diesel???
czy sporo. Możliwe tylko zważ, że średnia przejazdu 80 jeśli znasz trasę przejazdu to dużo miejsc naszpikowanych radarami i ograniczeniami prędkości do 50.
Ile pali w mieście to napiszę tak 6,0 w drugim najbardziej zakorkowanym mieście Zjednoczonej Europy.
ps.
Przy jeździe emeryckiej na dystansie powiedzmy do Zakopanego spokojnie można zejść poniżej 3,5 sprawdzone.
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=99.msg236930#msg236930
-
7,1/100km - jazda po mieście
-
Stalowa Wola - Konin - Toruń - Gdańsk - Hel - Warszawa - Radom - Stalowa Wola.
Dwie osoby, śr. prędkość ok. 75 km/h, ok. 1700 km., śr. spalanie wd. kom. 4,7 l/100
-
YII D4D trasa 281km Warszawa-Kazimierz Dolny-Warszawa 4,8 l/100 przy średniej prędkości przejazdu 80km/h.
sporo ;/
To mi tyle spalił na trasie do Jastarni, na pokładzie 4 osoby i bagaże.......... silnik 1.0......... to ile w mieście pali diesel???
czy sporo. Możliwe tylko zważ, że średnia przejazdu 80 jeśli znasz trasę przejazdu to dużo miejsc naszpikowanych radarami i ograniczeniami prędkości do 50.
Ile pali w mieście to napiszę tak 6,0 w drugim najbardziej zakorkowanym mieście Zjednoczonej Europy.
ps.
Przy jeździe emeryckiej na dystansie powiedzmy do Zakopanego spokojnie można zejść poniżej 3,5 sprawdzone.
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=99.msg236930#msg236930
Żeby mieć średnią 80 na trasie to trzeba praktycznie cały czas jechać 120+, bo wystarczą jakieś światła i zwolnienie przed fotoradarem co strasznie zbija średnią prędkość.
-
Ok, ale chyba przy 80 mniej spali niz przy 120 ;)
Ja srednia predkosc mialem pewnie tez kolo 80 albo nawet mniej ;/
-
Ok, ale chyba przy 80 mniej spali niz przy 120 ;)
Ja srednia predkosc mialem pewnie tez kolo 80 albo nawet mniej ;/
Ale mówimy o średniej prędkości wg komputera? Chyba nie.
Ehhhhh, to szkolnictwo i matura z matematyki :cry:
-
6,0l/100km - jazda na trasie
-
Ok, ale chyba przy 80 mniej spali niz przy 120 ;)
Ja srednia predkosc mialem pewnie tez kolo 80 albo nawet mniej ;/
Ale mówimy o średniej prędkości wg komputera? Chyba nie.
Ehhhhh, to szkolnictwo i matura z matematyki :cry:
przykro mi ale moze sie jeszcze poduczysz matmy <diabel>
-
6,8l/100km - jazda po mieście
-
5,6
5,9
5,8
wyniki z calych bakow
-
1.33 na dystansie 4500km
średnie spalanie (70 % trasa 30% miasto)
6.34 l/100km (liczone z pełnych baków)
-
1,3l 86KM przez ostatnie 743,5km spalił średnio 6,60l/100km. Większość miasto plus przejazd Warszawa - Żyrardów - Warszawa (pseudotrasa z klimą w 35st C).
Średnie spalanie przez 16000km - 6,53 (znakomita większość miasto).
-
U mnie po zmianie oleju z magnateca 10W-40 na Amsoil 5W-30 spalanie spadło średnio o 0.5L-0.9L/ 100km, przedtem nie mogłem zejść poniżej 6L/100km w cyklu mieszanym teraz jak jest ciepło schodze bez niczego.
Oszczedność ok. 100L w skali roku to jak dla mnie są nie do ocenienia :-)
-
1,5 TS , 106KM.
65% miasto / 35% trasa
Dynamicznie: 6,8-7,2 l/100km
Spokojnie: 6,2 - 6,5 l/100km
100% miasto:
Dynamicznie: 7,5 - 8,8 l/100km
Spokojnie: 6,8 - 7,5 l/100km
100% trasa (bez autostrady!):
Dynamicznie: 5,7 - 6,3 l/100km
Spokojnie: 5,2 - 5,5 l/100km
Dane z 11 miesięcy jazdy, dane z komputera (różnice względem pomiarów z baku ok. 0,1-0,2 l/100km).
Ogólnie rzecz biorąc warto korzystać z dynamiki tego silnika <diabel>
-
1,5 TS , 106KM.
65% miasto / 35% trasa
Dynamicznie: 6,8-7,2 l/100km
Spokojnie: 6,2 - 6,5 l/100km
100% miasto:
Dynamicznie: 7,5 - 8,8 l/100km
Spokojnie: 6,8 - 7,5 l/100km
100% trasa (bez autostrady!):
Dynamicznie: 5,7 - 6,3 l/100km
Spokojnie: 5,2 - 5,5 l/100km
Dane z 11 miesięcy jazdy, dane z komputera (różnice względem pomiarów z baku ok. 0,1-0,2 l/100km).
Ogólnie rzecz biorąc warto korzystać z dynamiki tego silnika <diabel>
No kolego, ja się mogę pod tym podpisać obiema rękami <brawo>
Praktycznie bliźniacze spalanie mamy <diabel>
A komputer Ci zawyża czy zaniża spalanie ??, bo mnie najczęściej zawyża.
-
1,5 TS , 106KM.
65% miasto / 35% trasa
Dynamicznie: 6,8-7,2 l/100km
Spokojnie: 6,2 - 6,5 l/100km
100% miasto:
Dynamicznie: 7,5 - 8,8 l/100km
Spokojnie: 6,8 - 7,5 l/100km
100% trasa (bez autostrady!):
Dynamicznie: 5,7 - 6,3 l/100km
Spokojnie: 5,2 - 5,5 l/100km
Dane z 11 miesięcy jazdy, dane z komputera (różnice względem pomiarów z baku ok. 0,1-0,2 l/100km).
Ogólnie rzecz biorąc warto korzystać z dynamiki tego silnika <diabel>
No kolego, ja się mogę pod tym podpisać obiema rękami <brawo>
Praktycznie bliźniacze spalanie mamy <diabel>
A komputer Ci zawyża czy zaniża spalanie ??, bo mnie najczęściej zawyża.
Ekonomiczne te wasze TS'y :-P. Ja dokumentacji spalania nie prowadzę ale po mieście komputer mniej niż 9 nie chce pokazać. :-)
-
Zalej dobry olej np. Amsoil 5w30 lub 0w30 to spalanie zaraz spadnie.
Strasznie dużo wasze YTS palą :grin:
-
Ekonomiczne te wasze TS'y :-P. Ja dokumentacji spalania nie prowadzę ale po mieście komputer mniej niż 9 nie chce pokazać. :-)
To zapytaj Adii'ego ile mu pali...... Yarki 1,0 mają ciężko, żeby takie spalanie osiągnąć jak jego TS :-P
-
5,9l/100km -jazda na trasie
-
ostatnie tankowanie - 1/3 Warszawa, 2/3 trasa poznańska. Łącznie 330km, raczej spokojnie i przepisowo - również z wyhamowywaniem w miejscowościach. W trasie samochód obciążony - 5 osób z bagażami na kilka dni (bagażnik + w kabinie i na kolanach).
spalanie 5,51l/100km, średnia prędkość 46km/h.
natomiast niemiłe zaskoczenie przy poprzednim tankowaniu: 7,49l/100km - Warszawa.
-
Widziałem ostatnio Yarisa Ts na allegro. Gość pisał że miał wcześniej 1.0 Yarka a teraz TS i pali mu tyle samo. Coś w tym jest. Jak dla mnie rekord to 4,6l a mieszany tryb ok. 5,1-5,3l na 100km Jakby założyc opony 175 to w lato 4,8l średnie może bym osiągnoł.
-
Widziałem ostatnio Yarisa Ts na allegro. Gość pisał że miał wcześniej 1.0 Yarka a teraz TS i pali mu tyle samo. Coś w tym jest. Jak dla mnie rekord to 4,6l a mieszany tryb ok. 5,1-5,3l na 100km Jakby założyc opony 175 to w lato 4,8l średnie może bym osiągnoł.
Adii, nie wiem jak Ty to robisz, ale koledze Wonskiemu więcej Y D4D pali....
-
5,56 :-P (ostatnie tankowanie)
dobrze piszesz ZIELE :grin: po moich postach to raczej nikt nie zdecydowałby sie na d4d
a dorzucając do tego spalanie benzyniaków kilku uczestników tego wątku to już w ogóle
przyczyn jest wiele (zakładając ze nikt nie bawi się w bajkopisarza) i było o tym nie raz
- każdy pisze ile MU spala - czyli jego styl jazdy, jego okolice, warunki i dlatego są TSy co pala 5 i są takie co pala 9, są d4d co pala 3 i są takie co pala 6
- często niektórzy podają swoje rekordy (przeważnie te najniższe) czyli wynik z komputera na danym odcinku
tutaj wspomnę, że ja nie mam takiej możliwości gdyż mam YI d4d, która to wersja mimo że najdroższa swojego czasu to komputera pokładowego od spalania BRAK <zalamka> <zolta>
Tak więc wszystkie moje podawane wyniki są z całych baków czyli ok 700 km a w Polsce takiego odcinka nie pokonamy w jednakowych warunkach.
Zresztą nawet gdybym mógł (a nie musiał) jechać na trasie ze stała prędkością 90-100 żeby mi spalił 3,5l to nie mam cierpliwości :-) <diabel>
żeby nie było
kiedyś tez osiągnąłem spalanie z całego baku 4 litry - pierwsza wycieczka zaraz po zakupie Y Polska - Węgry. Polska normalnie ;), poza Polską zgodnie z przepisami i na autostradzie 130. To było moje najniższe spalanie.
A tak to na co dzień jeżdżę w korkach a na trasie tak jak lubię ;) i 90% mojego spalania wychodzi z przedziału 5-6 l/100km
<narka>
-
Dzisiaj tankowanie jak zawsze do pelna weszlo 33l a przejechane 630km rezerwa jeszcze sie nie swiecila
Za bardzo silnika nie oszczedzam, codzienie krece go pod odcinke jak jest poco, duzo hamuje silnikiem przspieszam mocno wcisnietym gazem i szybko zmieniam biegi, hamulcow prawie nie uzywam Podstawa to zadbanie co jest pod maska i kola szczegolnie cisnienie.
-
Za bardzo silnika nie oszczedzam, codzienie krece go pod odcinke jak jest poco.
i pali Ci średnio 5,2 l/100km..... Adii, a świstak siedzi i zawija w te sreberka <brawo>
-
a pozniej ktos sie naczyta, kupi TSa i zalozy wątek "moj TS pali 8,5 co mogło sie popsuc???" :grin:
wiem bo ja tak mialem na poczatku <diabel>
decydujac sie na yarka d4d poczytalem ze pala od 3,5 do 4,5. Kupilem, pojezdzilem.... - 5,8
pierwsza mysl R......Y silnik <zalamka> <zalamka> <zalamka>
-
a pozniej ktos sie naczyta, kupi TSa i zalozy wątek "moj TS pali 8,5 co mogło sie popsuc???" :grin:
wiem bo ja tak mialem na poczatku <diabel>
decydujac sie na yarka d4d poczytalem ze pala od 3,5 do 4,5. Kupilem, pojezdzilem.... - 5,8
pierwsza mysl R......Y silnik <zalamka> <zalamka> <zalamka>
przecież wiesz, że Twój też 3,5 do 4,5 spali ale nie z Wołomina do Warszawy lecz z Pcimia do powiedzmy Pacanowa :grin:
-
bylem u rodziny na wsi w ten weekend (ogolnie okolice Garwolina)
brat ma accorda z 2008 roku 2.0 benzyna - krecenie sie po swoich okolicach srednie spalanie 7,5 - no comments
-
ZIELE nie poto kupiłem dolot i tłumik żeby oszczedzać paliwo. Stożek słychać mocno od 3tys obr dopiero czuć co wtedy siedzi pod maską. Może te spalanie spada ostro bo liczy się długośc jazdy.
O D4d sie nie wypowiadam jedynie co mi przychodzi to długie grzanie silnika. Na amsoil nie umie wiecej spalić niż 5,3l Robie ponad rok te same odcinki. Wczesniej na Elf było 5,5 Polecam ten olej bo czuć różnice. Ziele jeśli Ty wymieniasz ten ELF co 15tyś km to musisz już mieć ładnie syfu w silniku. Ja wymieniłem po 10tys km i zalałem płukanke od razu widac różnice. W czarnym YTS zrobie tak samo
-
Może te spalanie spada ostro bo liczy się długośc jazdy.
Ziele jeśli Ty wymieniasz ten ELF co 15tyś km to musisz już mieć ładnie syfu w silniku. Ja wymieniłem po 10tys km i zalałem płukanke od razu widac różnice. W czarnym YTS zrobie tak samo
Adii, jeśli chodzi o długość jazdy to dziennie robię odcinki 1 X 15 km i 2 x 36 km, więc krótkie nie są, jak jade spokojnie to spalanie jest na poziomie 6,0-6,2 l/100km a jak ostrzej w trasie (120-160 km/h) to około 7,2 l/100km. Poniżej 6 litrów bym zszedł pewnie, ale jeżdżę z CB i goście z TIRów by mnie zajechali. Dlatego zastanawiam się jak Ty do tej średniej dochodzisz, bo że tyle pali Ci przy 120 km/h to Ci Adii nikt nie uwierzy.
Wymieniam co 15 tyś. bo tak producent zaleca. Chyba nie chcesz mi powiedzieć, że jak zrobisz bratu płukane w tym czarnym YTS to mu spalanie o 1,5 litra spadnie ??
a pozniej ktos sie naczyta, kupi TSa i zalozy wątek "moj TS pali 8,5 co mogło sie popsuc???" :grin:
Dokładnie, trafiłeś w sedno sprawy <brawo>
-
Ziele a czy pisałem że mi tyle pali przy 120km/h Jeżdze przez miasta szybko jak idzie są korki. Czeste redukcje itp. Bardziej bym to zaliczał do jazdy miejskiej.
Co do Oleju zalej zobaczysz. Pamietaj o tym że ELF 5W30 nie jest syntetykiem.
-
Ziele a czy pisałem że mi tyle pali przy 120km/h Jeżdze przez miasta szybko jak idzie są korki. Czeste redukcje itp. Bardziej bym to zaliczał do jazdy miejskiej.
Co do Oleju zalej zobaczysz. Pamietaj o tym że ELF 5W30 nie jest syntetykiem.
a to jak Ci pali 5,2 l/100km w mieście to zupełnie zmienia postać rzeczy :cool:
Adii, ELF Evolution SXR jest zaliczny do syntetyków, a że jest oparty na jakiejś hydrosyntetyczej bazie, to jest też nazywany hydrosyntetykiem. Poza tym ciężko znaleźć niesyntetyk o parametrach 5W30. Co byś nie napisał to jest to bardzo dobry olej na którym nasze domowe auta przejechały ponad 180 tyś km. Silnikowi na pewno nie zaszkodzi.
-
Co do oleju nie chce pisać głupich tekstów bo się nie znam wiem że mam olej najwyzszych klas GF4 i 100% syntetyk. Jak to mówia kto smaruje ten jedzie :grin:
Dajmy sobie spokój o tym spalaniu. Ale D4d bym nie kupił bo auta na gnojówke nie kupię :grin:
-
Znalazlem takie info na innym forum.
http://zlosnik.pl/stary_zlosnik/showflat.php?Number=139005
" A oto odpowiedź od firmy Total na temat oleju Elf Evolution 5W/30 SXR
Elf Evoluiton SXR 5W30 jest olejem hydrosyntetyczny. Jest to następna generacja baz. Nie można jej procesu produkcyjnego porównać ani do baz konwencjonalnych ani syntetycznych. Jeżeli chodzi o wł fizyko-chemiczne to odpowiada bazom syntetycznym dając dodatkowo niższy współczynnik tarcia i tu jest ich ogromna zaleta nad bazami syntetycznymi. "
-
panowie koniec OT <zolta>
-
6,4l/100km - jazda po mieście
-
Mój palił 5,7 do 6,2 na 100km
-
wawa - gdansk - wawa bez klimy i miejscami w sznurku
4,91 l/100km
-
miasto-ostre zrywanie na swiatlach pokazuje 6,7 (mlody driver) | trasa + fantazja predkosci hehe 150zl 650km i jesze zostało... cena paliwa za litr okolo 4.5zl
-
dzisiaj dojazd do pracy 4,5 na elf 5w30 nie szło ty zejsć
-
Yaris 1,33 średnie na dystansie 10850 km 70% trasa 6,25
-
Warszawa-Zambrów-Warszawa, YIID4D średnia przelotu 75km/h w miejscach dozwolonych nawet 110 spalanie=4,8l/100 ON
-
6,6l/100km - jazda po mieście
-
5,4
5,5
trasa wawa-katowice-wawa 5,8 :-)
-
6,8l/100 km - jazda po mieście
-
D4D Yaris I 2003r.
Olej Lotos 5W40
Rzeszów-Władysławowo-Rzeszów 3,8l/100km
Rzeszów-Rzym-Rzeszów (głównie autostrady, prędkości dozwolone) 4,2l/100km
Miasto: 5-5.2l/100km
-
Yaris II FL 1.0 tylko Wawa 6 litrow. Co ciekawe iQ z tym samym silnikiem pali litr wiecej :-(
-
5,7l/100km - jazda na trasie
-
to 5,7 przy YII?
-
to 5,7 przy YII?
1.0 YI
-
szkoda że jak tak czyta sie te wszystkie strony o spalaniu... to większość nie podaje jaki ma silnik... a nie wszyscy mają uzupełnione profile... i dalej nic nie wiem o spalaniu Yari...
-
przecież to Jax :-P
-
Mój Yaris pali 5,5 na trasie poj. 998 (paliwo 95)
A czy ktoś sprawdzał ile pali na trasie na paliwie 95 i na 98 ?? czy jest jakaś różnica
-
Yaris II silnik 1.0 koła 15'' :grin:
miasto 6,8 ostatnio :grin: <zolta>
dużo.... ale nogę mam ciężko ostatnio <diabel>
-
Yaris 1.0
6,1l/100km -jazda na trasie
-
Mega spalanie wq moim Yarku 6.0l średnia predkosć 140 no i max predkosć lekko ponad 200 ale obroty masakra do tego przy 200 cieżko opanować taki gokart
Kiedyś zmierze na maksa ile idzie bo był za duży ruch
Miło popatrzec na te audi 3.0 tdi które mijam ale brakuje 6 biegu strasznie bo moc jest ok 60km/h na 5 biegu
I do tego przejechałem 650km na baku do tego zalałem 35l pod korek
To jest najlepszy silnik w yarku żaden 1.0 nieda tyle frajdy z jazdy do tego jest bezawaryjny tylko oliwa śiwece filtry
-
adii- 6.0l średnia predkosć 140 piszesz o ts?
trochę dziwne bo przy 140 YII1.4D4D więcej pali
-
brak rozumienia koncepcji średniej prędkości...
-
60% miasto, 40% drogi lokalne , spalanie 6,8 l / 100 km.
-
yaris II 1.0 na trasie Lublin -Warszawa średnie spalanie wg komputera 4,1l/100km. Paliwo shell euro95
-
yaris II 1.0 na trasie Lublin -Warszawa średnie spalanie wg komputera 4,1l/100km. Paliwo shell euro95
mój na tej samej trasie i z powrotem tylko nie na podstawie kompa i jeszcze ON spalił:
http://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=99.1485
-
yaris II 1.0 na trasie Lublin -Warszawa średnie spalanie wg komputera 4,1l/100km. Paliwo shell euro95
a powiedz mi kolego z jaka prędkością jechałeś ??
-
yaris II 1.0 na trasie Lublin -Warszawa średnie spalanie wg komputera 4,1l/100km. Paliwo shell euro95
a powiedz mi kolego z jaka prędkością jechałeś ??
po spalaniu to chyba z dozwolona ;)
-
Yaris 1.0
6,8l/100 km - jazda po mieście
-
W takim razie z moim chyba jest coś nie tak, w mieście 8-9 to w zasadzie norma ;>
-
W takim razie z moim chyba jest coś nie tak, w mieście 8-9 to w zasadzie norma ;>
jak ja jeździłem Y1 1.0 to po Warszawie też mi pali palił 8-8.5 z tym ze większość przebiegów to kilkukilometrowe (3-6 km) trasy w korkach.
Teraz siostra jeździ nim po Berlinie na dłuższych odcinkach i w mniejszych korkach to spalanie spadło do okolic 6l/100
-
Yaris 1.0
7,0l/100 km - jazda po mieście
-
w mieście zakorkowanym dość mocno - Wrocław: 7 L / 100km
w trasie Wrocław-Warszawa około 5.5-6 L/100
yaris benz 1.0, 2002r
jako ciekawostkę dodam że opel corsa 1.5diesel bez turbo paliła w mieście 6L a w trasie Wrocław-Warszawa-Białystok dokładnie 4.2 L/100 km
-
jak tak czytam niektóre osiągane spalania to po prostu jestem w szoku...
nie potrafię sobie wyobrazić jak Y może palić w granicach 8,5-9 litrów (pomijam warszawiaków, bo tam faktycznie jest masakra i osoby które mają 2km do pracy...:/)
nie potrafię sobie tego wyobrazić ponieważ:
1 - posiadałem zarówno Y1 1.0 jak i Y1FL 1.3
2 - posiadałem Ave t25 1.8 (która 9 litrów nigdy nie osiągnęła - pomijam jakieś nocne SR itp)
3 - posiadam Cifa 1.8 (140 KM) - on pali mi 8-9 (ale w porównaniu do Y ma to i "moc" i wagę i wielkość)
wszystkie powyższe samochody używane były w godzinach szczytu (praca 8-16)
-
w dużych miastach ze względu na korki cieżko jest porównywać spalanie, może należałoby jeszcze podawać spalanie w litrach na godzinę stania w korku, wiadomo że jak się jedzie na pierwszym biegu 5 km, a tak mi sie czasem zdaża, to spalanie idzie w kosmos
-
Nie wiem jak to jest w Warszawie ale we Wrocławiu zdażało mi się ,że odcinek z pracy do domu pokonywałem w 2,5 godziny 9km <zalamka> Średnio na powrót do domu musiałem zarezerwować godzinę do 1,5. Tam gdzie pracowałem prawie nic nie jeździło z MPK więc byłem zmuszony poruszać się autem. Spalanie skakało strasznie a w lecie przy włączonej klimie było porażką.
-
co to znaczy miasto dla jednego to miejscowość z 5000 mieszkańcami dla drugiego z 2mln albo więcej.
Przecież są tu tacy co wypisują o spalaniu mniej niż 5litra właśnie w mieście innym spala 9. A tak swoją drogą co tu porównywać styl jazdy skoro średnia przejazdu wynosi 10km/h no chyba, że ktoś przyśpiesza gwałtownie i ostro później gwałtownie hamuje. Uważam, że w dużych miastach na dzień dzisiejszych nie jest możliwe wyliczenie wiarygodnego spalania dla danego modelu w mieście.
-
moje obserwacje odnoszą się do Łodzi (czyli jednego z największych miast w PL), więc nie mówię tu o "małym" mieście...
wiem jak wygląda jazda po w-wie - dlatego ją wykluczyłem...
reszta miast, dla mnie, to "to samo"...
oczywiście można tu dywagować... może przecież się okazać że większe miasto ma lepszą infrastrukturę drogową niż mniejsze i tak naprawdę jest znacznie mniej korków...
... i pomijam tu jakieś "przypadki" gdzie w 2,5h jedzie się 9 km, bo wolałbym chodzić do pracy niż jeździć samochodem - więc dajmy spokój ze skrajnościami...
-
Ja wciąż miło wspominam jak mało mi palił Yaris... nowe auto pali po mieście prawie dwa razy więcej :-( No ale moc trzy razy większa :D
-
Wczorajsze tankowanie - przejechany dystans 520km:
według przeliczeń: 6,82l/100km
według kompa: 6,1l/100km
YI 1.0 trasa praktycznie non stop miasto centrum Katowic i dojazd drogową trasą średnicową gdzie jednak poniżej 120km/h nie schodzę poza jednym miejscem :P (fotoradar <diabel> )
Ciągle wydaje mi się że wcześniej palił mniej o co najmniej 1l, ciągle tłumacze to sobie tym, że założone są większe koła, średnica zachowana jednak waga i szerokość opony większa, ale żeby aż taka różnica? :)
Dokładność kompa też mam wrażenie była lepsza przed zmianą, chyba na wiosnę przed założeniem letnich alusów, założę na jedno tankowanie stalówki z letnimi jakie miałem od nowości :grin:
PS. Dodam, że zawsze tankuje na "blokadzie" i do pierwszego wybicia pistoletu. Nie dolewam nigdy pod korek, może tutaj trzeba zmienić taktykę :cool: (różnica w paliwie, jeśli chodzi o gazy, pienienie, czy też różnica w zabezpieczeniach na samych dystrybutorach?)
-
trasa 150km
4,5 l/100 km według kompa
aż się zdziwiłem że tak mało :grin:
-
jak na razie po 2 tankowaniach po trójmiejskiej obwodnicy + trochę korków w Gdańsku i Gdyni wg. kompa wychodzi 5.4 jak dla mnie to jest REWELACJA <taniec> <taniec> <taniec> :grin: Najważniejsze w spalaniu to styl jazdy u mnie to dojazdy do skrzyzowań z zdjętą nogą z pedału przyśpieszacza w miarę dynamiczne ruszenie nie przeciążanie na biechgach tz. 58 km/h i piątka po co lepiej 4 i gaz tylko muskać bez przyśpieszania. Volvo udało mi się zejść do 11 l takim stylem jazdy <zalamka>, a jak miałem jakiegoś 1.8 z LPG na plecach to tak go do 190 km.h przeciągnełem wtedy wychodziło około 16-17 l <zolta>
-
Jazda po dość małym mieście Luboń i takim większym Poznań koło Lubonia:
630 km na baku 6,3 -6,4 litra
- no tylko jedna uwaga ja nie ścigam się na światłach i żeby gdzieś dojechać wychodzę o 15 min wcześniej, dlatego mogę naciskać pedał gazu delikatnie :)
-
Yaris 1.0
6,8l/100 km - jazda po mieście.
-
Yaris 1,3 w automacie podczas jazdy w niewielkim 100-tysięcznym mieście z potwornymi korkami, na krótkich 10 kilometrowych trasach pali mi zimą przy włączonym ogrzewaniu szyby tylnej no i czasem klimie na przednią w celu usunięcia nadmiaru pary 8,1 l/100. Latem przy włączonej klimie w tych samych miejskich warunkach 7,3 do 7,4. Gdybym muskał tylko pedał gazu, jak, nie przymierzając pszczoła kwiatek, to może udałoby się zejść do 7,2. Na trasie przekraczając dozwolone prędkości o 10 km/h pali mi 5,2 l/100.
-
5,6
6,3 - bak paralizow zimowej stolicy
5,8
-
Zimowa jazda i śnieżne wojaże na drogach wywołują wzrost ciśnienia nie tylko podczas jazdy, ale i podczas tankowania, gdy po zatankowaniu i przeliczeniu wychodzi spalanie 7,8l/100km dla silniczka 1.0 :)
zatankowanie 39,3l przejechany dystans 500km, tylko i wyłącznie miasto.
-
No niestety, mój 1,4 diesel też podobnie - powyżej 7 :-( w Warszawce.
-
No niestety, mój 1,4 diesel też podobnie - powyżej 7 :-( w Warszawce.
one tak mają w Warszawce :-P
-
Może zadam najpierw tutaj pytanie, nie będę zakładał póki co nowego tematu :)
Czy ktoś tutaj z was obecnych, ma informacje ile tak rzeczywiście spala Yaris II TS czyli z silnikiem Dual VVT-i 1.8 2ZR-FE :)
Próbowałem znaleźć co nieco w necie o nim ale w Polsce niestety bardzo mało ludu nim jeździ, a wiadomo że dane podane przez producenta jednak odbiegają od tych rzeczywistych. Głównie interesuje mnie spalanie tego samochodu po mieście :grin:
-
pewnie z 10 albo i lepiej :-P
-
Nie no chce sprawdzone informacje gdzieś wyczytane czy cuś :) Ewentualnie czy macie jakieś namiary na zagraniczne fora (choć tam jednak jest różnica i w drogach i paliwach :P) a temat traktuje jak najbardziej poważnie, bo myślę czy sobie takiego cudeńka nie sprowadzić z niemiec :)
Tylko zacząłem się zastanawiać jak to z tym silnikiem jest skoro taki 1,33 ma 101KM, a ten 1.8 tylko 133KM :) wiec gdzieś tu musi jakaś ekonomia z tego wynikać albo inny "patent" :P
-
Może zadam najpierw tutaj pytanie, nie będę zakładał póki co nowego tematu :)
Czy ktoś tutaj z was obecnych, ma informacje ile tak rzeczywiście spala Yaris II TS czyli z silnikiem Dual VVT-i 1.8 2ZR-FE :)
Pod tym linkiem masz kilku użytkowników, z których każdy zrobił powyżej 5000km, więc dane są raczej wiarygodne.
http://www.spritmonitor.de/en/overview/49-Toyota/441-Yaris.html?fueltype=2&constyear_s=2005&power_s=130&minkm=5000&powerunit=2
O spalaniu jak w starym yarisie możesz zapomnieć :) No ale pojemność i masa robią swoje....
-
Moja yariska d4d z 2004 - średnie spalanie 5.0 l - zero stania w korkach, ALE jazda bardzo mieszana - po wsiach z elementami trasy szybkiego ruchu.
-
Pod tym linkiem masz kilku użytkowników, z których każdy zrobił powyżej 5000km, więc dane są raczej wiarygodne.
http://www.spritmonitor.de/en/overview/49-Toyota/441-Yaris.html?fueltype=2&constyear_s=2005&power_s=130&minkm=5000&powerunit=2
O spalaniu jak w starym yarisie możesz zapomnieć :) No ale pojemność i masa robią swoje....
Ooo właśnie o takie coś mi chodzi, wielki dzięki :) spalanie to wiem że będzie inne z tym się liczę tylko właśnie dobrze mieć jakieś porównanie, praktycznie każde inne auto jakie kupie będzie paliło więcej od obecnego na 100%.
Jeśli ktoś jeszcze ma coś podobnego jakieś namiary na inne www to będę wdzięczny :) Mało o tym silniczku jest informacji w necie o polskich stronach już nawet nie wspominając :)
-
Jeśli ktoś jeszcze ma coś podobnego jakieś namiary na inne www to będę wdzięczny :) Mało o tym silniczku jest informacji w necie o polskich stronach już nawet nie wspominając :)
Myślę, że więcej informacji o spalaniu jak na spritmonitorze to nigdzie nie znajdziesz ;)
-
Ten 1.8 myśle że do 6litrów spokojnie zejdzie. W mieście ok 8-9l
Głównie zależy jakie trasy długie robisz. Wiem ile zimny silnik 1.5 potrafi zjeść :)
Szukaj dobrego ts w niemczech na pewno bedziesz zadowolony.
Potem porównamy 1.5 i 1.8
-
Stalowa Wola - Warszawa - Hel - Warszawa - Stalowa Wola
Trasa ok 1500 km
YII 1.0
Spalanie wd. pompa 4,5
2 osoby
-
5,6
-
Yaris 1.0
6,8l/100 km - jazda po mieście
-
Ostatnie tankowanie
7,46l/100km
Yaris 1.0 :grin:
jazda po mieście :)
-
Timret weź to sprzedaj :P
Ja codzienie po robocie latam po 160-200km/h i 5,9l średnie.
Ts są tak oszczedne każdy mi gada że te auto lata.
Na koniec miałem pościg od 100km/h z golfem 5 2.0tdi nie umiał mnie dojść.
Na wiosne bedzie lepiej, bez dolotu nie chodzi to tak dobrze
-
Timret weź to sprzedaj :P
Ja codzienie po robocie latam po 160-200km/h i 5,9l średnie.
Ts są tak oszczedne każdy mi gada że te auto lata.
Na koniec miałem pościg od 100km/h z golfem 5 2.0tdi nie umiał mnie dojść.
Na wiosne bedzie lepiej, bez dolotu nie chodzi to tak dobrze
muszę sprzedać dliesla i TSA łyknąć :-P
będę miał co pisać no i oczywiście amsoil od razu leci <diabel>
6,0 po mieście Warszawa po dwóch tankowaniach do pełna i cały czas monotonia
-
1.0 miasto lato 6,2 zima 6,8 ,trasa średnio 5,3
-
yarek verso 1.3 2nz-fe.
trasa ekonomicznie 5,6l.
Srednio ok 8l (duzo miasta zima)
max 9,2l - miasto, zima, przejazdy ok 4km
-
dziś rano przy delikatnym ruszaniu komputer na sekunde wyświetlił 88,7L :-) komu pali wiecej?
-
Yaris II, d4d. Trasa ekspresówka S3, jazda spokojna, bardzo płynna, w przedziale 95-105 km/h, pusta droga, żadnego wyprzedzania. Spalanie 6,2 wg komputera, na stacji 6,0. Porażka. Dla porównania identyczne warunki i trasa Golf V 1.9 TDI 4,7 l/100, Clio II 1.5 dCi 3,7 l/100.
-
to faktycznie trochę zbyt dużo? chyba - ja ostatnio trasa Włocławek - Toruń - 3 razy (piątek, sobota i niedziela) - łącznie 400 km (YII 1.3) - spalanie wg komputera i na stacji 5,3 - jazda bez wyprzedzania z prędkością w przedziale 80 - 100 - byłem w szoku bo "normalnie operując" pedałem gazu, wyprzedzając ok. 6,2 - 6,3
-
Yaris II, d4d. Trasa ekspresówka S3, jazda spokojna, bardzo płynna, w przedziale 95-105 km/h, pusta droga, żadnego wyprzedzania. Spalanie 6,2 wg komputera, na stacji 6,0. Porażka. Dla porównania identyczne warunki i trasa Golf V 1.9 TDI 4,7 l/100, Clio II 1.5 dCi 3,7 l/100.
jeśli średnia prędkość 95-105 km/h z całej drogi to tak jest
ale przy 80km/h będzie już poniżej 5-ciu litrów
u mnie tak jak pisałem niejednokrotnie chyba raz było spalanie powyżej 6 litrów.
W warszawskich korkach komp pokazuje zawsze około 6 litrów na stacji średnią.
-
Mi teraz w zimę yaris 1.0 w samym mieście pali 7.5 litra na 100km (7.5km do pracy i spowrotem) w trasie zeszło 5.2. Wydaje mi się że trochę dużo ale mam opony 195 i nie wiem czy na mniejszych by spalanie spadło.
-
jeśli średnia prędkość 95-105 km/h z całej drogi to tak jest
ale przy 80km/h będzie już poniżej 5-ciu litrów
No dobra, ale jaki sens jechać w trasie 80 km/h czy mniej. Przecież w miarę powiedzmy spokojna jazda w trasie to jest setką właśnie.
u mnie tak jak pisałem niejednokrotnie chyba raz było spalanie powyżej 6 litrów.
W warszawskich korkach komp pokazuje zawsze około 6 litrów na stacji średnią.
No to już w ogóle sukces, skoro Tobie w korkach, po mieście pali 6, a mnie przy spokojnej jeździe ze stałą prędkością 100 pali też 6 :D. Gdzie tu sens? W korkach w mieście, to u mnie wychodzi prawie 8. Tak, czy siak, Toyoty diesel jest to pierwszy i ostatni jeśli chodzi o mnie, bo takie zużycie to nieporozumienie.
-
Tak, czy siak, Toyoty diesel jest to pierwszy i ostatni jeśli chodzi o mnie, bo takie zużycie to nieporozumienie.
Każdy diesel to nieporozumienie :|
-
mnie przy spokojnej jeździe ze stałą prędkością 100 pali też 6 :D. Gdzie tu sens? W korkach w mieście, to u mnie wychodzi prawie 8. Tak, czy siak, Toyoty diesel jest to pierwszy i ostatni jeśli chodzi o mnie, bo takie zużycie to nieporozumienie.
a byles sprawdzic w serwisie czy wszystko jest ok z silnikiem ??
Mi sie kiedys udalo Y1 w spokojnej trasie zejsc do 3,6l /100
-
mnie przy spokojnej jeździe ze stałą prędkością 100 pali też 6 :D. Gdzie tu sens? W korkach w mieście, to u mnie wychodzi prawie 8. Tak, czy siak, Toyoty diesel jest to pierwszy i ostatni jeśli chodzi o mnie, bo takie zużycie to nieporozumienie.
a byles sprawdzic w serwisie czy wszystko jest ok z silnikiem ??
Mi sie kiedys udalo Y1 w spokojnej trasie zejsc do 3,6l /100
dziennikarze zeszli poniżej 3-ech ale nie o to chodzi,
KriSSo diesla nie oszczędza i z pewnością u niego z motorem jest OK.
Te małe diesle Toyoty tak mają, że w pewnym przedziale obrotów palą jak smoki i tu pies jest pogrzebany.
-
Cytat: KriSSo
[No dobra, ale jaki sens jechać w trasie 80 km/h czy mniej. Przecież w miarę powiedzmy spokojna jazda w trasie to jest setką właśnie.
Zapraszam na odcinek od Włocławka do Torunia - średnio jadąc ten 60 km odcinek zawsze widzę z 5 - 10 samochodów na poboczu, które w najlepszym wypadku zmieniają uszkodzoną oponę/felgę na zapas w gorszym lawety i pomoce drogowe stoją. Ja nie z tych Kris co oszczędzają pedał gazu ale sam w ubiegłym roku wpadłem w dziurę przy sporej prędkości i ledwo z tego wyszedłem cało (dwie znacznie uszkodzone felgi i opony oraz nadkole +laweta i to mi wystarczy) - ten odcinek to droga śmierci więc obecnie staram się jeździć ostrożnie...
Znalazłem filmik poglądowy na youtub-ie :) (nie przy dzieciach)
http://www.youtube.com/watch?v=IIZYwpZKfRI
-
Te małe diesle Toyoty tak mają, że w pewnym przedziale obrotów palą jak smoki i tu pies jest pogrzebany.
Tak, na to wygląda po prostu. Pojechałem na kolejny test i jadąc równe 90 km/h non stop, spalanie spadło do 4,9. Dziwny skok spalania.
Zapraszam na odcinek od Włocławka do Torunia - średnio jadąc ten 60 km odcinek zawsze widzę z 5 - 10 samochodów na poboczu, które w najlepszym wypadku zmieniają uszkodzoną oponę/felgę na zapas w gorszym lawety i pomoce drogowe stoją.
Ale nie rozumiem Twojego posta, tzn co chciałeś przekazać. Mowa jest o nowiutkiej drodze S3, prawie pustej, która parametrami nie odbiega od autostrady A2, z siatką przeciwko zwierzynie włącznie. Asfalt jest jak stół i masz dwa pasy w jedną stronę. Czy na autostradzie będziesz jechał sobie 80 km/h, wyprzedzany przez każdy możliwy samochód, który nie jest traktorem? Zatem link, który podałeś kompletnie nie oddaje warunków, w których testowałem spalanie. Dlatego napisałem o setce jako minimalnej - optymalnej, bo .... wolniej się już nie da lub nie ma sensu.
-
sorki Kris - rozpędziłem się zbyt bardzo :) za szybko czytałem i nie skumałem ... - teraz na spokojnie i już wiem o co biega
-
5,2 - ferie w miescie :)
-
Ja ostatnio leje do baku takie coś butelka starcza na ok.70litrów paliwa
Chyba warto zadbać o układ wiadomo jakie nasze paliwa są
http://www.amsoil.com/storefront/api.aspx
-
Testowałem podobne, tzn z serii STP czerwony i czarny, szczerze może po prostu nie miałem tak zawalonego układu paliwowego jak inni, ale nie widzę różnicy ani w spalaniu ani w pracy silnika :)
Może to też dlatego że na V-power jeździłem nieraz i tankuje tylko na pewnych w miarę nowych stacjach :)
Spalanie jak było tak jest w zimie w zależności od temperatur od 6,7 do 7,8l/100km oczywiście mowa tutaj o jeździe tylko i wyłącznie po mieście gdzie spalam cały bak, gdy trafi się dłuższa trasa spadanie leci momentalnie w dół :)
-
u mnie spalanie jak w podpisie. Dodam, że tankuję wyłącznie na BP ON Ultimate od początku posiadania tego auta (trochę ponad rok)...
Nie porównywałem tankowania "zwykłego" ON - ktoś ma doświadczenie???
-
rok 2002, silnik 1.0 benzyna
średnio z przewagą miasta, teraz w zimę wychodzi mi ok 7,5litra ( na kompie 7.1) przy dosyć szybszej jeździe.
Obecnie jeżdżę spokojnie to na kompie w podobnych warunkach mam 6.4litra, zobaczymy jakie wyjdzie spalanie jak policzę śr. z baku.
-
5,3
5,5
dwa ostatnie tankowania :-)
-
Yaris P1 1.0 Luna 2003 Red
(http://www.motostat.pl/user_images/31174/icon3.png) (http://www.motostat.pl/vehicle-stats/31174)
jeździ żona (95% w mieście) i mówi na niego ferrari :)
ja do niedawna jeździłem Yarisem II 1.4 D-4D Luna 2006 i spalanie w okresie dwóch lat i 48kkm wynosiło:
min 4,83 (spokojnie na trasie)
max 6,47 (dynamicznie w mieście)
średnio 5,65
teraz przesiadka na Aurisa 2.0 D-4D Premium 2008 43kkm :)
-
5,4 :-)
-
Yaris II d-4D codzienie ta sama trasa większość przez miasto ,ale droga na której rzadko występują korki .Droga 42km w jedną stronę i powrót 5,1/100km
-
podaczas normalnej jazdy jak się nie spiesze, czyli spokojnie ale nie będac zawalidrogą, dynamiczne przyspieszanie i jazda ze stałą prędkością, to w trasie np. Kraków-Rzeszów wychodzi 4,2 L , sprawdzone metodą tankowania pod korek. W mieście w zimie max 6,5. Tak że dla mnie rewelacja.
-
Jestem ciekawy tego dual vvt-i 1.8 w YTS auto pewnie dużo lepiej zrobione bo w JP a samym wyglądem jest super może przesiadka
-
6,7
-
Yaris TS 1.5 po 7 tys km uzytkowania: srednio do 7 do 8L na setke przy dynamicznej jezdzie.spokojna jazda okolo 6,5 litra na setke.przy ostrym upalaniu non stop nigdy nie przekroczylem 10l.
daje rade
-
Wiosna przyszła, cieplej się zrobiło szersze kapcie, noga cięższa i po mieście od razu 6,73l/100km
Wczorajsze tankowanie pełny bak za 185zł <zalamka>
-
7,2, ale cały czas z włączoną klimatyzacją. Swoją drogą pali za dużo - nie udało mi się ostatnio dojechać na stację <zalamka>.
PS jaki jest bak w YI? Mi do pełna w YII wchodzą 42 litry i za bak zapłaciłem 221 złotych :roll:
-
43 l
-
To kolega Timret, ma chyba dojście do taniego paliwa :D
-
w YArisie I bak mial 45 l jak pamietam..... kolega Trimtet zatankowal pewnei do pelna ale mial wiecej w baku niz Ty zapewne <diabel>
-
Wiosna przyszła, cieplej się zrobiło szersze kapcie, noga cięższa i po mieście od razu 6,73l/100km
Wczorajsze tankowanie pełny bak za 185zł <zalamka>
185zł netto to tak :-P
-
Dokładnie według instrukcji Y I bak ma 45l.
Gdy zaczyna migać mi rezerwa (ostatnia kreska :P ) to jadę na stacje i tankuje do pierwszego wybicia pistoletu. Ostatnie takie tankowanie to jakieś 36l weszło.
Powiem wam że dziwię się jak to jest z tą rezerwą, bo nieraz już naprawdę sporo wyjeździłem km na "rezerwie" i weszło mi maks 39l. Dlatego byłem przekonany przez dłuższy czas że mam bak 40l, ale kiedyś znów dorwałem się do mojej książki i faktycznie była informacja o pojemności 45l.
Muszę raz to sprawdzić i wyjeździć bak do zera, ale mam lekkie obawy :) jakoś psychicznie wysiadam gdy widzę tą migającą rezerwę i maks pozwalam sobie na przejechanie 100km i myślę że jechałem na oparach a na stacji wchodzi mi 39l :P
Daliście mi teraz do myślenia czy faktycznie coś nie mam spierniczone w tych czujnikach, bo tak samo komputer zawsze mi zaniża od 0,5 do nawet 1l we wskazaniach.
Przykład ostatniego tankowania:
komputer wskazanie 6,0l/100km
rzeczywiste przeliczone 6,73l/100km
-
Jak miałem yarisa I to rożnie to było z rezerwa ;) raz przejechałem 60 km a raz w zimie po niecalych 40 km yaris stanął mi miedzy warszawa a grodziskiem...i spacerek 2km do stacji mnie czekał <diabel>
Dużo zależy od stylu jazdy, pogody oraz od ostatniego tankowania ( czy zalałeś pod korek czy do odbicia pierwszego)
Yarisa II nie katuje i maks na rezerwie jeżdżę 20 km :laugh:
-
A to śmieszne Timret, u mnie jest dokładnie odwrotnie.
Jako, że pierwsze wybicie jest baardzo różne (kiedyś po 1 wybiciu mi jeszcze ponad 5 litrów weszło) tankuję zawsze pod kurek, by mieć pewność, że dobrze wyliczam :-)
Jeżdżąc 100% po mieście spalanie na kompie wyniosło 8,8, a realne 8,47. Drugie tankowanie komp- 9.0, real- 8,78. Więc regularnie mnie szmaciaż straszy, że za mocno cisnę! <zolta>
Do tej pory tylko 2 razy udało mi się tak zrobić bym mógł sam policzyć, ale następne tankowanie (70/30 miasto-trasa) też sprawdzę i dam znać.
-
Zrobiło się cieplej i ta sama trasa co poprzednio opisywałem i wyszło 5,02l/100 ON,zobaczymy co będzie dalej.
-
Dokładnie według instrukcji Y I bak ma 45l.
Gdy zaczyna migać mi rezerwa (ostatnia kreska :P ) to jadę na stacje i tankuje do pierwszego wybicia pistoletu. Ostatnie takie tankowanie to jakieś 36l weszło.
Powiem wam że dziwię się jak to jest z tą rezerwą, bo nieraz już naprawdę sporo wyjeździłem km na "rezerwie" i weszło mi maks 39l. Dlatego byłem przekonany przez dłuższy czas że mam bak 40l, ale kiedyś znów dorwałem się do mojej książki i faktycznie była informacja o pojemności 45l.
Daliście mi teraz do myślenia czy faktycznie coś nie mam spierniczone w tych czujnikach, bo tak samo komputer zawsze mi zaniża od 0,5 do nawet 1l we wskazaniach.
Przykład ostatniego tankowania:
komputer wskazanie 6,0l/100km
rzeczywiste przeliczone 6,73l/100km
Też tak mam że jak rezerwa się zapali to tylko 35 litrów wchodzi.
A co do wskazań komputera to jak przy tankowaniu go zresetuje to przy następnym wskazuje mi dokładnie identyczne spalanie z dokładnością do 0.1litra co po przeliczeniu zatankowanego paliwa.
-
U mnie w Y II 1.4 D-4D rezerwa zapala się przy ok. 35 litrach. A zbiornik jest 42 litrowy.
Zazwyczaj długo na migającej wkurzajce nie jeżdżę - lecz raz chyba z 60-70 km udało się wyjeździć a i tak weszło "tylko" 39 litrów...
-
U mnie w Y II 1.4 D-4D rezerwa zapala się przy ok. 35 litrach. A zbiornik jest 42 litrowy.
Zazwyczaj długo na migającej wkurzajce nie jeżdżę - lecz raz chyba z 60-70 km udało się wyjeździć a i tak weszło "tylko" 39 litrów...
to Twój Y II 1.4 D-4D spala 40 kilka litrów na 100-etkę?.
-
A na podstawie czego wyliczyłeś taką średnia? :) Bo wydaje mi się, że wyraźnie napisałem o "wkurzajce" czyli rezerwie. 60 km przejechanych na rezerwie.
-
5,06
5,2
5,3
z pojemnoscia baku to oberwacje mam podobne jak kolega Timret
rezerwa - tankowanie - ok. 36l
2 razy w zyciu wyjezdzilem tak, ze w czasie przyspieszania mi zgasl. Zjechalem na bok odczekalem chwile, odpalil i dojechalem do stacji "o kropelce". W obu przypadkach weszlo mi ok 42 l. Nie wiem jak mozna zatankowac katalogowe 45.
-
Ja ostatnie tankowanie miałem tak, że dojeżdżając do stacji przygasał mi na zakrętach :-P przy przyspieszaniu nie wiem czy by gasł, bo praktycznie nie przyspieszałem <kawusia> na rezerwie zrobiłem ok. 80km, do baku weszło 44,1l. Nie było to tankowanie pod sam kurek, ale dość mocne
-
6,8l/100 km - jazda po mieście.Yaris 1.0
-
dzisiaj jechałem z Zawoi k. Suchej Beskidzkiej do Krakowa, zatankowałem w Zawoi pod korek, w Krakowie po 70 km komputer pokazał spalanie 3,8 L/100km, zweryfikowałem to na stacji znowu tankując pod korek i w sumie wyszło że komputer nawet nie przekłamał, wyszło mi 3,95 L/100 km. Warunki jazdy 80% teren zabudowany, prędkości przepisowe +10 km/h, dynamiczne przyspieszanie i spokojna jazda.
-
w miescie min 6,5 :|
-
dzisiaj jechałem z Zawoi k. Suchej Beskidzkiej do Krakowa, zatankowałem w Zawoi pod korek, w Krakowie po 70 km komputer pokazał spalanie 3,8 L/100km, zweryfikowałem to na stacji znowu tankując pod korek i w sumie wyszło że komputer nawet nie przekłamał, wyszło mi 3,95 L/100 km. Warunki jazdy 80% teren zabudowany, prędkości przepisowe +10 km/h, dynamiczne przyspieszanie i spokojna jazda.
No, poczekajmy jeszcze trochę i niektórym zacznie w baku przybywać <zalamka>
A tak na poważnie - nie wierzę w takie zużycie paliwa, a 70km. nie jest odległością, która jest miarodajna do wyliczania zużycia paliwa. Istnieje zbyt duże ryzyko popełnienia błędu podczas dopełniania zbiornika.
W poprzednim tygodniu przejechałem prawie 1000km. Łódź-Bukowina-Szczawnica-Zakopane i okolice. Na pokładzie 3 osoby + bagaże. Cały czas włączona klimatyzacja. Jazda dość ostra. Zużycie - 5,8 l/100km. Nic mniej!
-
4,98
5,28
wypad na weekend, w sumie 1650 km:
warszawa - niechorze 550 km 6,5h (2+2, 120-140 km/h) spalanie 5,05
szczecin - berlin - szczecin (2+2, 130-160 km/h) spalanie 5,78
-
wonski nieźle gonisz tego Yarisa chodzi mi o prędkości oczywiśćie <diabel>
-
akurat te przedziały prędkości co podałem wyżej to naprawdę yaris pokonuje bez żadnej zadyszki,
(sprawdzone wielokrotnie, również na długich dystansach w Polsce i Europie)
Mimo tylko 75 km naprawdę mogę śmigać w trasie "bez kompleksów"
i dodatkowo w zestawieniu ze spalaniem uwielbiam ten samochód i do miasta i do wojaży :)
-
ja Kocham swojego Yarisa za spalanie wg. kompa 5.3 obwodnica trójmiasta codziennie i korki na wyjedzie z pracy, ul. Zielona ul. Płk Dąbka... Volvo jadąc obwodnica z prędkością 100 90 110 czasem 120 korci na więcej wychodzi (nie ma kompa) około 14 l sama trasa około 11 L wiec ekonomia przemawia za Yaris i za to go cenie no i 87 PS radzi sobie, co do Volvo to 155 Ps przy wadze na przeglądzie 1678 KG... równa się do wagi Yarisa. Jednak technologia robi swoje tylko pytanie czy Yarisem zrobię 389,768????, bo ten sam silnik co w 940 miałem w Volvo 240 i tam najechane było jak sprzedawałem około 700 kkm, i goś do dziś śmiga i dolewa oleju około 1 litr wiec nie tak źle, ale to w Volvo są słynne REDBLOCK dla wtajemniczonych wiadomo o co kaman.
-
8,2 - 100% miasto.
-
Yaris TS 2002 - średnia spalania z 50000 km. Jazda normalna, dynamiczna na tyle na ile pozwalają warunki. Sprintów też nie brakuje ;)
Można spokojnie przyjąć 40% miasto, 45% jazda podmiejska, 5% autostrady
6,69 l/100km
Średnia z 91 tankowań. Nie jest to średnia z komputera.
-
Yaris Ts po resecie kompa każdy bieg do odcinki 11-13l/ 100km
Normalna jazda 5.6l cieżko tym jezdzić po woli dopiero po 4000obr czuć moc ostro
w lato potrafie zrobić 700km i zatankować do pełnego baku ok 39l zawsze leje do pełna
-
Normalna jazda 5.6l cieżko tym jezdzić po woli dopiero po 4000obr czuć moc ostro
w lato potrafie zrobić 700km i zatankować do pełnego baku ok 39l zawsze leje do pełna
do 5,5 to też zejde na baku, ale co to za jazda ?? Może Ty w nim Adii nic nie dłub, bo Ci coś w jakimś warsztacie przestawią i zacznie Ci palić jak normalny TS ;)
-
Kat metalowy szybciej się nagrzewa więc zobaczymy
Rekord to 4.3l a długa trasa to 4.9l
-
Rekord to 4.3l a długa trasa to 4.9l
Od dzisiaj Twojego yarka nazywam Toyota Yaris TS 4L (na cześć LUPO 3L) :D
Może Ty masz jakaś prototypową wersje hybrydową... może masz silnik z Priusa Adii ?? Pojemnosć spalinowego by się zgadzała :D
-
Pojade do czewy w tym tygodniu to może jakiś rekord będzie
Myśle że się spotkamy
-
potrafie zrobić 700km i zatankować do pełnego baku ok 39l zawsze leje do pełna
teraz widzicie czemu takie spalanie :grin:
-
kolejny bak - 5,42
-
5,1 :-)
-
6,8 l/100km -jazda po mieście.
Yaris 1.0
-
trasa 40% i miasto 60% - 5,4 l
-
usiadłem i zliczyłem (mam wszystkie FV), że do przejechania 80kkm potrzeba było mojej YIID4D 3442,70 Litrów ON zakupić. <brawo>
należność w pln za zużyty ON potrzebny do przebycia tego dystansu stanowi połowę wartości auta (po 5 latach eksploatacji) również w pln <diabel>.
-
Trasa Lublin- Przemyśl i z powrotem oraz trochę po w.w miastach. Sumarycznie: 5 osób na pokładzie, klima, średnia 70km/h, 6,37l /100km a wg kompa 6,9. Czyli po raz kolejny potwierdza się standard, że komp zawyża o 0,5l.
-
usiadłem i zliczyłem (mam wszystkie FV), że do przejechania 80kkm potrzeba było mojej YIID4D 3442,70 Litrów ON zakupić. <brawo>
bis poszukaj jeszcze faktur bo wychodzi spalanie 4,3 <diabel>
-
bis poszukaj jeszcze faktur bo wychodzi spalanie 4,3 <diabel>
właśnie i tu jest problem, FV więcej brak wszystkie są zaksięgowane .
Sam się zdziwiłem...
-
właśnie i tu jest problem, FV więcej brak wszystkie są zaksięgowane .
Sam się zdziwiłem...
hmm, nie wiem w jakim wieku masz dzieci, ale ja za czasów technikum jak bralem samochod od ojca, to jakby liczac z samych jego tankowan to polonez by zszedl ponizej piatki <diabel> moze idz ta droga :grin:
-
hmm, nie wiem w jakim wieku masz dzieci,
mam psa :grin:
-
6,1 caly czas po miescie krakowie, auto do nauki jazdy :P
-
chyba bez kursantów <diabel>
YII 1,0 = 6,1 caly czas po miescie krakowie-w nocy?.
-
Dzisiejsza trasa Katowice - Wrocław (382km)
komputer spalanie: 6,9l/100km
komputer średnia prędkość: 93km/h
Spalanie przeliczone z tankowania: 7,85l/100km
-
Jak na autostrade to sporo zupy Ci wciągnął. Prędkośc też nie powala w sumie.. No chyba, że po mieście odstałeś swoje to zrozumiałe.
-
No troszkę głodomor z niego jest na autostradzie :) ale co się dziwić jeśli przy 140-150km/h obroty sięgają w okolicach 4,5 - 5 tyś :P a jednak przez 2h non stop jedzie się z takimi prędkościami. Dzisiaj Wrocek bez korków i zwiększonego ruchu więc głównie popił sobie na A4 :|
-
To racja, nawet taki mały yaris swoje wziąć musi. :-)
-
Yarek Verso 1.3
3 tygodnie wakacji full zaladowany : Katowice - Kudowa (+ zwiedzone okolice) - Praga - Wiedeń - Katowice.
Predkosci dopuszczalne, 30% z klima.
Spalanie podczas zwiedzania gor stolowych (ok 300km) 5,2 L / 100 :grin:
Spalanie na autostradzie przy 140kmh Katowice - okolice nysy - 7,2 L / 100.
Spalanie srednie z calej wyprawy 5,7 L / 100 .
-
własnie dojechałem nad morze.nie oszczedzałem: jazda do 150 km/h i caly czas redukcja przy wyprzedzaniu, jazda bez klimy, dwie osoby + sporo bagażu.dopiero od Gdańska wolno bo takie drogi.srednia wg komputera 6.4l.jadac na zlot jechalem do 100 km/h i zrobilem w tym samym setupie 6.3l.wniosek: nie oplaca sie dziadować bo na to samo wychodzi :)
szkoda ze ta piatka taka krotka bo ts otarlby sie o perfekcje diesla :D
-
sadam, u mnie spalanie bardzo podobne, praktycznie takie same. Trasa 3 osoby, dynamiczna jazda do 120 km/h ok 6.5 l. Co do piątego biegu, to czasem ludzie pytają czy wrzuciłem 5 czy na 4 jade :grin:
-
Y1 FL 2004, 1,3
7,1 spokojnie po mieście(ostatnio zakorkowany remontami Lublin)
-
Tak na szybko - 4,2l - trasa 300km w tym dużo miasta i autostrady, klima 90% trasy.
Mam tylko pytanie, bo komputer wyświetla mi tylko średnią prędkość a nie chce się przełączyć na spalanie.
Da się coś z tym zrobić? ;(
-
Tak na szybko - 4,2l - trasa 300km w tym dużo miasta i autostrady, klima 90% trasy.
predkosci chyba przepisowe :-)
Mam tylko pytanie, bo komputer wyświetla mi tylko średnią prędkość a nie chce się przełączyć na spalanie.
Da się coś z tym zrobić? ;(
Nie. Nawet w wersji sol :-(
U mnie wolomin-wawa powtarzalne 5,3.
-
Uwaga: W tym wątku nie pisano od 120 dni.
a to czemu?.
dochodziło do 6litrów ON w te mroźne ostatnie dni
YIID4D poruszał się tylko po Warszawie
-
w grudniowym okresie świątecznej Warszawy mi wyszlo 5,01
potem jak w zegarku 5,3, w mrozy 5,8, a teraz nie wiem bo na przegladzie ;)
-
6,8 l/100km - jazda po mieście
Yaris 1.0
-
Ja tam równo, mimo mrozów 4,53 i to dużo jazdy po mieście i szaleństw w górach.
-
Ja tam równo, mimo mrozów 4,53
Przecież Tobie tylko chwilowe spalanie pokazuje. To z pewnością z górki :grin:
-
Hehe, właśnie nie mam chwilowego a by się przydało ;/
A dziś sprawdziłem przebieg w serwisie i jest prawdziwy 55tyś, ale numer jak na 9 letni samochód z dieslem pod maską :]
-
A dziś sprawdziłem przebieg w serwisie i jest prawdziwy 55tyś, ale numer jak na 9 letni samochód z dieslem pod maską :]
same nieścisłości u Ciebie:
* przebieg 61 585 km-serwis stwierdza 55tyś
*rocznik 2004 podajesz-w poście piszesz 9 letni
*Dziennik kosztów Toyota Yaris-tego już komentował nie będę
-
A dziś sprawdziłem przebieg w serwisie i jest prawdziwy 55tyś, ale numer jak na 9 letni samochód z dieslem pod maską :]
same nieścisłości u Ciebie:
* przebieg 61 585 km-serwis stwierdza 55tyś
*rocznik 2004 podajesz-w poście piszesz 9 letni
*Dziennik kosztów Toyota Yaris-tego już komentował nie będę
Wszystko jest jak najbardziej ok.
- przebieg 55tyś stwierdzony przez serwis czyli mniej więcej tyle jak kupiłem samochód a przez pół roku nie stoi przecież pod domem.... ale ciężko ludziom zrozumieć ze samochód jest do jazdy.
- w AC jest wpisane 2004 bo nie wiem jak poprawić na 2003. A 2012 - 2003 daje nam? Tak brawo - 9!!
- lepszego dziennika i tak nie masz więc lepiej nie komentuj bo po co ;)
-
pierwszy caly bak na nowym sprzegle - 5,4, na letnich pewnie bedzie wiecej
paradoksalnie na slizgajacym sie sprzegle palil minimalnie mniej, hmm ...jeszcze go nie wyrzucilem <diabel>
-
pierwszy caly bak na nowym sprzegle - 5,4 <diabel>
To 5,4 wzięte jest z komputera czy rzeczywiście sprawdzone przy dystrybutorze ?
Komputer w naszych Yarisach pokazuje faktyczne spalanie ? ( nic nie okłamuje w jedną czy drugą stronę ?)
-
w YI d4d komputer od spalania NIE istnieje niestety, więc wszystkie moje dane w tym watku to wartosci z calego baku wyliczone na kalkulatorze
powyzsza 5,4 to tak jak 90% osiągnięta podczas dojazdów Wołomin - Warszawa do pracy 8-16 czyli... ciasnawo ;)
-
Chodzi mi czy wyliczenie komputera Yarka ( w tych w których jest ) pokrywają się z autentycznym apetytem
-
nie do końca, u mnie czasami różnice dochodziły do ponad 0.2/100km, ale wg mnie to taki margines błedu zarówno dla dystrybutora jak i komputera
-
pojazd na L , tylko miasto, tylko kursanci, 6,3 L - 1,0 benzyna rok 2008 ;)
wg. komputera 5,8.
-
1.3 benzyna koniec 2005 roku
styczeń 2012: 7,5l/100km 1038km w całości po mieście
luty 2012: 8,3l/100km! 859km w całości po mieście (przy mrozach spalanie było masakryczne)
marzec 2012: 6,4l/100km 1371km (z czego 800km w trasie z rozpiętością prędkości 90-140km/h)
-
D4D po chipie na 89/211 - 4,36 przy dystrybutorze ;)
A najlepsze kompy to mają Alfy mój rekord z kompa to 6,8 a na stacji.... 9,9 co za samochód :)
-
7,0/100 km - jazda po mieście
-
7,1 po mieście.
-
Znalazłem ciekawy profil na Spritmonitor.de W miarę dokładnie prowadzona ewidencja. Coraz mniejsze spalanie wg mnie świadczy o rosnącym pewnie spalaniu oleju :) No ale przebieg prawdziwego weterana:
http://www.spritmonitor.de/en/detail/100898.html (http://www.spritmonitor.de/en/detail/100898.html)
-
7,1 - jazda po mieście
-
bak wyjezdzony przez zone Wolomin - Marki 15km bez korkow:
spalanie 4,8
-
7,0 - jazda po mieście
-
5.0 - mrozy -30 w tym roku
4.5 - jazda mieszana ze staniem w korkach
4.1 - długa trasa w tym autostrada ( max 2700 obrotów)
(diesel, 1.4 d4d)
-
Bardzo proszę o szczegółową odpowiedź:) tydzień temu kupiłam yarisa 1.0 benzyna. Co prawda przez ten czas zdążyłam go zatankować dopiero dwa razy. Jeżdżę samochodem tylko do szkoły 12km i weekendy do pracy do Wa-wy. Miałam peugota 206 1.4HDI i palił mi tylko 4-4.5l/100km :) mimo,że za bardzo ciekawej drogi do szkoły to nie mam. Ile pali yaris w tym silniku? Bardzo proszę o wskazówki jak nim jeździć jak najoszczędniej (gdyż głównie mi na nich zależy). w trakcie drogi do szkoły dopiero po przejechaniu jakiś 5km wskazuje mi komputer 7l. Dziękuję za wszelką pomoc:) :cool:
-
dopiero po przejechaniu jakiś 5km wskazuje mi komputer 7l.
proponuje jeździć dłuższe odcinki wtedy komputer wyświetli z pewnością mniej niż 7l.:cheesy:
-
Myśle że na tak krótkim odcinku to 7 litrów to i tak nie źle, mój w mieście pali 6-6,5 litra ale do pracy mam 30 km :grin:
-
potrzeba więcej info- jaki rocznik, ile drzwi, jaka trasa
Mój staruszek przy spokojnej jeździe to po rozgrzaniu to i poniżej 5 zejdzie.
Ty masz raczej krótkie odcinki więc spory procent czasu silnik będzie nie rozgrzany, staraj się wtedy mu nie dusić.
Jak ta droga do szkoły jest przez miasto, częste światła, potrzebna zmiana pasa ruchu i agresywna jazda to i poniżej 7 będzie ciężko. Ale jak nawet miasto, mało świateł przy spokojnej jeździe to da się zejść do ok 5 - 6
-
Bardzo proszę o szczegółową odpowiedź:) tydzień temu kupiłam yarisa 1.0 benzyna. Co prawda przez ten czas zdążyłam go zatankować dopiero dwa razy. Jeżdżę samochodem tylko do szkoły 12km i weekendy do pracy do Wa-wy. Miałam peugota 206 1.4HDI i palił mi tylko 4-4.5l/100km :) mimo,że za bardzo ciekawej drogi do szkoły to nie mam. Ile pali yaris w tym silniku? Bardzo proszę o wskazówki jak nim jeździć jak najoszczędniej (gdyż głównie mi na nich zależy). w trakcie drogi do szkoły dopiero po przejechaniu jakiś 5km wskazuje mi komputer 7l. Dziękuję za wszelką pomoc:) :cool:
6,5-7
-
Też jestem początkującym yarisko - fanatykiem ;) :) :) Na liczniku ledwo ponad 1 000 km, a spalanie miejskie w ostatanim miesiącu srednio 5,5 l/100 (krótkie trasy dom-praca-dom) w jedną strone ok 8 km. jazda spokojna... na razie :)
-
jaki masz silniczek w tej III-ce ? a zauważyłem że 1.0 :)
-
do kosza
-
czyżby pierwszy posiadacz YIII na forum? :good:
-
zapraszamy do galerii
porobić zdjęcia, zgrabnie opisać samochód i wrażenia :-)
-
do kosza
czyżby pierwszy posiadacz YIII na forum? :good:
zapraszamy do galerii
porobić zdjęcia, zgrabnie opisać samochód i wrażenia :-)
jaki masz silniczek w tej III-ce ? a zauważyłem że 1.0 :)
co robią osoby odpowiedzialne za usuwanie postów nie na temat? :cheesy:
Yaris II D4D ostatnio spala około 5,5 iltra ON na warszawskich ulicach
-
7,0 l/100 km - jazda po mieście
-
Ile pali jarek, mało - 1500km, 2 osoby + bagaż ;)
- autostrada 150 - 200, zwykłe drogi 120, miasto dość ostro + klima na całej trasie - 4,7l/100
- powrót, jazda ciągle 100, po wiochach na 60 na 5tym + klima na całej trasie - 4,0l/100
-
- autostrada 150 - 200, zwykłe drogi 120, miasto dość ostro + klima na całej trasie - 4,7l/100
co do spalania nie będę dyskutował <zalamka>
ale 200 to jeszcze nikomu na świecie nie pokazał wyświetlacz Yarisa<brawo>
YII D4D miasto Warszawa z długiego tygodnia 5,3 litra/100
-
- autostrada 150 - 200, zwykłe drogi 120, miasto dość ostro + klima na całej trasie - 4,7l/100
co do spalania nie będę dyskutował <zalamka>
ale 200 to jeszcze nikomu na świecie nie pokazał wyświetlacz Yarisa<brawo>
YII D4D miasto Warszawa z długiego tygodnia 5,3 litra/100
Mi raz pokazał GPS prędkość 1345 km/h :cheesy: ale okazało się że się popsuł <diabel>
-
5,7l/100km - jazda na trasie
-
Y II 1.3 87KM przy tych upałach jak jeżdzę jak dziad to 5.9-6l/100km w cyklu miejskim :cheesy: :cheesy:
-
Yarkiem siostry 1,0 vvti robię w trasie spalanie w granicy 4,3l/100km
-
Yarkiem siostry 1,0 vvti robię w trasie spalanie w granicy 4,3l/100km
mi się poniżej 4,7 zejść nie udało
-
Mówię tylko o średniej na trasie. W mieście to zupełnie inna sprawa :thumbdown:
-
Mówię tylko o średniej na trasie. W mieście to zupełnie inna sprawa :thumbdown:
w mieście to i 8, 9 mam :cheesy:
-
to duzo zależy od miasta. wiadomo że w warszawie zwlaszxcza w centrum bedzie auto palilo do 4l więcej niż np w mieście stutysięcznym gdzie mniejsze korki mniej swiatel itd
-
wołomin - warszawa
5,13
5,27
-
Witam,
Jeżdzę D4D z 2008 od 2 miesięcy. Rewelacja. Dla osoby o lekkiej stopie auto potrafi się odwdzięczyć na stacji benzynowej. Tankowałem już 4 razy i moge powiedzieć 4,2 l /100km patrząc na ilość ON i przejechane km a nie na komputer. Jeżdze głównie w trasie - 75%. Ostatnio trasa Poznan -> Wwa bez klimy na spokojnie - 3,7l. Wcześniej trasa W-wa - Toruń - W-wa w 5 osób i klima - 4,2.
pozdrawiam
-
5,4l/100km - jazda na trasie
-
A mój pali ZERO ON, ponieważ stoi sobie na zimowych laczkach a ja pomykam rowerkiem :cheesy:
-
Jak by komus przyszlo do glowy ze yarek verso 1.3 jest ekonomiczny na dlugiej trasie to od razu prostuje:
8.7l / 100 przy stalej predkosci 140kmh (ani razu nie spadlo ponizej 138)
-
No z gówna czekolady nie zrobisz, jak ja to mawiam.
Każde auto przy prędkości powyżej 140km/h będzie paliło dużo. Fizyki nie oszukasz.
Auta na paliwo dla traktorów może palą trochę mniej w takich sytuacjach
No ale to traktory są...
-
w spalaniu traktora bylaby 5 z przodu ;)
-
Auta na paliwo dla traktorów może palą trochę mniej w takich sytuacjach
No ale to traktory są...
zwał jak zwał, ale...
palą olej ze zbiornika a nie z silnika jak to się w niektórych motorach na Pb zdarza :cheesy:
YIID4D w warszawskich korkach 5,6 litra na 100km spalił (jeszcze na zimowych laczkach <diabel>)
-
w spalaniu traktora bylaby 5 z przodu ;)
akurat te sama trase z ta sama predkoscia jechalem traktorem V40 1.9 dci - jakos 5 z przodu nie bylo a wrecz bylo bardzo blisko 7 z przodu.
Wracajac do yarka to ten glownie jezdzi po miescie a tam jest 7-7,5 na 100 po zamontowaniu DRL.
-
Ledy na pewno obniżyły spalanie o litr <diabel> <diabel> <diabel>
-
w spalaniu traktora bylaby 5 z przodu ;)
akurat te sama trase z ta sama predkoscia jechalem traktorem V40 1.9 dci - jakos 5 z przodu nie bylo a wrecz bylo bardzo blisko 7 z przodu.
sa i ruskie i zetory :cheesy:
mówiłem o moim traktorze i jakoś 5 z przodu by byla a wręcz bardzo blisko 4 z przodu :-P
kolejny bak wołomin - warszawa 5,17l/100km
-
5.4l/100km - jazda na trasie
-
7,1/100km trasa-miasto (silnik 1,33VVTi)
-
Ledy na pewno obniżyły spalanie o litr <diabel> <diabel> <diabel>
a bys sie zdziwil
-
7,2 tylko miasto z klimą jak trzeba(Yaris 1.0 )
-
Dzisiejsze tankowanie do pełna - 4,23 trochę po mieście, trochę po górach no i w trasie więc wynik dobry.
Aż chce się jeździć ;)
-
5,6l/100 km - jazda w trasie
-
5,5 - cykl mieszany: 50% miasto, 50% trasa
6,3 - miasto
Yaris 1.0, 2001 r.
-
Przy trasie 360 km Olsztyn-Warszawa-Lublin spalił mi wg komputera 4,2l/100 km. Myślę, że to dobry wynik, ale mogłoby być mniej jeszcze.
-
Przy trasie 360 km Olsztyn-Warszawa-Lublin spalił mi wg komputera 4,2l/100 km. Myślę, że to dobry wynik, ale mogłoby być mniej jeszcze.
zdecydowanie mogło być jeszcze mniej :cheesy:
YIID4D bez wozów buraków o 6,00AM oraz 13,00 pali około 5,00 litrów ON na warszawskich ulicach, przy tankowaniu pod korek
-
Musiałeś się zapomnieć i depnąć 120km/h - dlatego takie duże spalanie <fotograf>
-
silnik 1,0 (bez klimy) pali mi średnio 4,7-4,9l,cykl mieszany ,jazda z prędkościami do 95km/h, 4-5 osób ,zmiany biegów przy 2tys obr/min,delikatne obchodzenie sie z gazem :)
-
Ile waży Yaris z silnikiem 1,0?
6 litrów w mieście przy litrowym silniku to nie jest jakoś mało.
Mój Rover pali na trasie 6-6,5 l/100 a w mieście udało mi się zejść do 8-8,5.
Mam silnik 1,6 i budę 1,5 razy większą więc spalanie Yarisa z tym silnikiem nie jest ciekawe.
-
Weź pod uwagę to, że w wielu autach słabsze wersje silnikowe palą więcej lub tyle samo co nieco mocniejsze. Szczególnie przy dynamicznej (niekoniecznie szybkiej!) jeździe. Może w YII ten silnik po prostu jest za słaby do tej budy.
-
Biorę to pod uwagę.Silnik słabszy nie koniecznie jest bardziej ekonomiczny bo mocniej się z reguły depcze.
Chodzi mi o to ,że tutaj są małe różnice między 1,0 ,1,33 a 1,5.
-
To chyba najmniejsze spalanie przy najbardziej optymalnej prędkości w Yarisie 1.0 , jak myślicie?
Spalanie 3,67 km trasa Prędkość 80 km/h Yaris 2012 1.0 69 KM (http://www.youtube.com/watch?v=Go3D9owzr8g#ws)
-
Masakra, nie uraź się kolego ale widzę jesteś strasznie podniecony samochodem (owszem każdy z nas w momencie zakupu cieszy się jak dziecko) ale zaczynają mnie już śmieszyć te Twoje "testy" i opinie mega niskiego spalania, ale dzięki temu filmikowi już wiem dlaczego one tak wychodzą.
Może pokrótce napiszę, co ma spalanie chwilowe na trasie paru km (założę się jeszcze że przed "dokonywaniem pomiaru" resetujesz aktualne wskazanie które nie uwzględnia ruszania i jazdy na zimnym silniku) Co z tego czy przy tej prędkości pali Ci 3,8 w danej chwili to już w ogóle parodia. Zastanów się pojadę z tą prędkością pod lekką górkę i chwilowe spalanie pójdzie do góry i to spokojnie dwukrotnie, a będę jechał na "trasie" zjeżdżając akurat z tego wzniesienia i będę miał spalanie rzędu nawet 1,2l/100 i wtedy wow auto lepsze od hybrydy spala najmniej na trasie.
Jeśli na tej podstawie umieszczasz te zadziwiające informacje o super niskim spalaniu Twojego wozu to dzięki Ci wielkie za takie info. Kiedyś jeśli się nie mylę był poruszany temat hybrydy (ludzie jeździli testowali) i jesteś niemal bliski lub nawet lepszy jeśli chodzi o osiągi w spalaniu. :laugh:
Najdokładniejszym pomiarem jest średnia z całego baku po tankowaniu i przeliczeniu na kartce papieru, bo sam komputer też niekiedy przekłamuje. Zrób taki test widzę rezerwa już blisko, zatankuj do pełna (do pierwszego wybicia pistoletu) zresetuj średnie spalanie i dystans przejechany, po czym przepal cały bak i zamieść tutaj informacje jaka różnica jest we wskazaniu komputera a przeliczeniem.
-
ja potrafię jechać D4D 1.4 z górki i spalanie mam 0 l/100km przy załączonym silniku.
Co o tym myślisz kolego kylos91, dasz tak swoim radę?. :cheesy:
-
Zrób taki test widzę rezerwa już blisko, zatankuj do pełna (do pierwszego wybicia pistoletu)
To do pełna czy do pierwszego wybicia pistoletu? Jeśli już jesteś taki dokładny to sprawdź sobie parę razy ile zostało jeszcze miejsca w baku po pierwszym wybiciu. Różnice między tankowaniami to często ponad litr.
-
To do pełna czy do pierwszego wybicia pistoletu? Jeśli już jesteś taki dokładny to sprawdź sobie parę razy ile zostało jeszcze miejsca w baku po pierwszym wybiciu. Różnice między tankowaniami to często ponad litr.
Owszem zgadzam się z Tobą i wiem że są różnice i ile jeszcze paliwa wchodzi po pierwszym odbiciu. Napisałem że do pierwszego wybicia by mniej więcej kolejne tankowania odbywały się w podobnych warunkach, z tym dobijaniem aż pod korek różnie jest, zresztą w tym przypadku przyjmujemy zasięg/spalanie na baku a nie jeszcze na litrach w przewodach, chociaż nie o taką dokładność tutaj chodzi, w tym przypadku spalanie i tak wyjdzie większe niż tutaj kolega prezentuje :)
-
A u mnie jest bardzo śmiesznie bo jeżdżąc po mieście pali 4,4l/100km a w trasie wciąga 4,7l/100km ;D
-
Yy nie wiem skąd tyle w Was złośliwości i nie wiem, zazdrości? Czy jakkolwiek inaczej to nazwę. W sumie to się nie dziwię, bo żyję w Polsce, gdzie prawie każdy pomysł, informacja czy test spalania spotka się zaraz ze słowami krytyki. No ale cóż, teraz widzę, że to, że żyjemy w takim kraju a nie innym zależy tylko i wyłącznie od ludzi a nie od rządu. Ale już nie będę dalej tego ciągnął tematu ;)
Wracając do sedna. Liczę się z tym, że na trasie są górki, mniejsze czy też większe, z górki jest spalanie 0l/100km ;) Specjalnie wybrałem taki odcinek, gdzie droga jest względnie prosta o równym nachyleniu. Średnie spalanie odczytałem na zasadzie podlicz wszystkie wskazania spalania chwilowego i podziel sumę tych liczb przez częstość występowania.
Co do jazdy pod "lekką górkę" przy tej prędkości i spalania dwukrotnie większego proponuję to sprawdzić samemu ;) A dopiero później opowiadać takie brednie.
-
tez jestem za tym by podawac spalanie z calego baku wyliczone na kalkulatorze.
W Polsce raczej ciezko jest zrobic caly bak w jednych warunkach, wiec srednie spalanie bedzie najbardziej miarodajne. Zgadzam sie z Termitem, obojetne czy do pierwszego odbicia czy do pelna, oby na poczatku dystansu i na koncu zastosowac ta sama metode :)
u mnie
5,17
5,29
spalanie z 2 ostatnich bakow
-
Yy nie wiem skąd tyle w Was złośliwości i nie wiem, zazdrości?
Nie chodzi tutaj o jakąś zawiść czy złośliwość jak to określiłeś. Tylko starajmy się zachować wiarygodność wszystkich testów czy wskazań które prezentujemy. Teraz wejdzie tu taki pierwszy lepszy Kowalski, chcący kupić taki samochód dla przykładu i interesuje go spalanie, po Twoich postach będzie zachwycony, a gdy kupi i zacznie liczyć spalanie z całego baku będzie pisał brednie że mu samochód za dużo pali bo innemu użytkownikowi spala o połowę mniej.
Nie piszę tego tutaj żeby Ci dopiec, bo niby po co :| ale spójrz na to że samochód od tak nagle nie znajduje się w trasie na nagrzanym silniku i idealnym ukształtowaniu terenu. Dlatego chyba każdy tutaj podaje średnie spalanie z całego baku (jedni opierając to tylko na komputerze inni dodatkowo na swoich przeliczeniach) i takie coś według mnie jest w pewnym stopniu miarodajne i wiarygodne.
Co do jazdy pod "lekką górkę" przy tej prędkości i spalania dwukrotnie większego proponuję to sprawdzić samemu ;) A dopiero później opowiadać takie brednie.
No dobra uczepiłeś się słowa pod lekką górkę (myślisz o wzniesieniu? :) ), ale gdy poobserwujesz po dłuższym czasie użytkowania samochodu co dzieje się ze chwilowym spalaniem, po dodaniu gazu nie będziesz mówił że to brednie. Tylko nie prowokuj mnie żebym też umieszczał filmik jak to wygląda by poprzeć swoje słowa :P
I nie zniechęcaj się do pisania, tylko jeździj spalaj benzol tankuj, licz i dziel się z nami spostrzeżeniami :) Fajną stronką jest np motostat, gdzie spisujesz wszystko i automatycznie liczy Ci średnie spalanie od ostatniego tankowania.
Take care :good:
-
Dzisiejsze tankowanie:
522,1km głównie miasto + jeden wypad Katowice-Ustroń
6,57l/100km
-
trasa 1360km, w tym ok.1100km do czech ( w jedną stronę dość szybko :-P w drugą spokojniej), reszta miasto
średnia 6,51l/100km (6,8 wg. komputerka), zalewany pod korek.
-
Trasa 3.100 km - Polska - Chorwacja (800 km w PL w dwie strony - średnia prędkość wg. wskazań kompa ok 75 km/h) + autostrady (Słowacja, Austria, Słowenia - średnia prędkość wg. wskazań kompa ok 115 km/h - jazda rzeczywista w większości ok 130 - 140). Samochód załadowany po brzegi (3 osoby + cały bagażnik pod dach, wszystkie schowki + duży bagażnik dachowy - równy prawie całej szerokości dachu :) - średnio cała trasa 7,4 l./100km. Jarek 1,3 2007 r. przebieg ok 89.000 km. (w czerwcu miał przegląd z wymianą filtrów, świec, klocków i tarcz + olej Amsoil 0W30 - kilka dni przed wyjazdem zastosowałem środek czyszczący układ paliwowo-wtryskowy LIQUI MOLY INJECTION REINGE, styl jazdy w Polsce dynamiczny + technika jazdy eco (przewidywanie zmiany świateł, dochamowywanie silnikiem itd.)
-
dojazd do pracy 4km w jedną stronę
2 razy zapalany (bo odwożę dziecko do żłobka)
miasto non-stop, korki bo tylko godziny szczytu
klima jak trzeba
bak paliwa prawie na 2 m-ce...
nowy olej 5w30, filtr powietrza, świece nowe
1.0 benzynka
9L na 100km :grin:
szukać przyczyny że dużo pali??
podkreślam że tylko krótkie trasy :embarassed:
-
no jak stoisz w samym korku te 4 kilometry (tak, że rower szybciej przejedzie) to może i tyle spali
przepływomierz czysty, sprawny?
filtr powietrza czysty, kiedy wymieniony?
błędów brak, np. z sondą?
-
filtr nowy
błędów brak tzn. check się nie pali
przepływomierz wyczyszczę, jest jakiś manual do tego?
jak go sprawdzić czy jest sprawny?
-
filtr nowy
błędów brak tzn. check się nie pali
przepływomierz wyczyszczę, jest jakiś manual do tego?
jak go sprawdzić czy jest sprawny?
jest, wystarczy poszukać w kompedium, czy faq
a dodatkowo wspomóc się np. tym
http://toyota.arbiter.pl/galeria/czyszczenie.przeplywomierza (http://toyota.arbiter.pl/galeria/czyszczenie.przeplywomierza)
http://www.yarisclubuk.com/index.php/knowledge-base/maf-sensor-cleaning/ (http://www.yarisclubuk.com/index.php/knowledge-base/maf-sensor-cleaning/)
może być fizycznie uszkodzony, ale zacznij od porządnego wyczyszczenia i to najlepiej środkiem do tego przeznaczonym i metodą opisaną w linkach
przed odłączeniem przepływki odłącz akumulator i podłącz jak już będzie złożony
polecam również zastosować np. taki środek
http://allegro.pl/millers-petrol-power-eco-max-zmniejsza-zuzycie-250-i2619056343.html (http://allegro.pl/millers-petrol-power-eco-max-zmniejsza-zuzycie-250-i2619056343.html)
i stosować oleje lekkiego biegu przy następnej wymianie (ACEA a5/b5)
-
Dzięki za info
Akurat mam taki spray do czyszczenia elektroniki :cheesy:
Wyczyszczę przepływomierz i przepustnicę.
Oliwa to Valvoline Durablend 5w30
Ale "uczyć" komputera to w Yarku nie trzeba?
Czyszczę, podłączam aku i wio?? czy jest jakaś specjalna receptura :song:
-
odpinasz aku, zaczynasz rozbierać, wyjmujesz wtyczkę, czyścisz wg. instrukcji, składasz i podłączasz aku i jedziesz się ostrzej przejechać żeby się nauczył ustawień
oliwa bardzo dobra
-
THX paba
dam znać jak wyczyszczę na dniach
może to moja żona ostro jeździ i dlatego tak pali <diabel>
-
THX paba
dam znać jak wyczyszczę na dniach
może to moja żona ostro jeździ i dlatego tak pali <diabel>
jest taka opcja, że się Kubicy naoglądała i czyszczenie MAFa nic nie da :)
-
....... i jedziesz się ostrzej przejechać żeby się nauczył ustawień
Bez sensu.
ECU w Yarisach nie ma pamieci adaptacyjnej, wiec nie ma sie jak i czego uczyc.
-
U mnie jedne z lepszych wyników oststnio:
- 4,24 (byłem bardzo zdziwiony bo w tym jazda po górach z kompletem pasażerów przez 200km)
- 4,14 (normalna jazda do pracy + jazda 150km po górach z kompletem pasażerów)
Ogólnie powodów do narzekania nie ma :)
-
....... i jedziesz się ostrzej przejechać żeby się nauczył ustawień
Bez sensu.
ECU w Yarisach nie ma pamieci adaptacyjnej, wiec nie ma sie jak i czego uczyc.
zalecenia serwisanta z ASO (bigelektron, ASO Katowice):
"A ha najwazniejsze to zrzucic kleme na czas czyszczenia,w celu skasowania zapamietanej korekcji FUEL TRIM, a nastepnie przejechac sie dynamicznie na 3 biegu rozpedzajac do 5500 i hamujac silnikiem do 2000 przez jakies 2-3 km oczysci to silnik z nagarow i poprawi dynamike auta."
a Twoja opinia na czym bazowana?
-
"Uczenie ustawien" (cokolwiek to wg ciebie znaczy) wymaga pamieci adaptacyjnej, czyli miejsca do wprowadzenia korekt do mapy wtryskow.
Jezeli ECU nie ma pamieci adaptacyjnej - a Yaris nie ma - to jedyne czym sie posilkuje to mapa wtrysku a ta jest wtedy jedna i niezmienna.
ps
nie mam pojecia, co do tego ma czyszczenie z nagarow silnika
-
co nagarów to się zgodzę, ale skąd wiesz, że Yaris nie ma korekt?
-
Bez sensu.
ECU w Yarisach nie ma pamieci adaptacyjnej, wiec nie ma sie jak i czego uczyc.
Nie wypełniaj proszę internetu takimi bzdurami, bo potem ktoś to czyta i jest wprowadzany w błąd.
Korekcja odczytów z przepływomierza to jedna z rzeczy którą komputer na pewno robi po każdym resecie.
Widać to idealnie na przykładzie montażu tuningowego dolotu, gdzie bez skasowania kompa nie ma to sensu, bo auto nie jedzie. A i tak gdy skasujesz komputer, to zanim "nauczy" się nowego dolotu silnik pracuje nierówno i kiepsko. Na wolnych przygasa, podczas jazdy muli i ma chwilę zawahania nim przyspieszy. U mnie dopiero na 3 przejażdżce zaczął pracować idealnie.
-
Jezeli ECU nie ma pamieci adaptacyjnej - a Yaris nie ma - to jedyne czym sie posilkuje to mapa wtrysku a ta jest wtedy jedna i niezmienna.
To niby co to sa trimy w ecu - komp sam sobie je ustawia po to by z nich nie kozystac bo ma na stale wpisana mape ?
Lambda w takim wypadku tez jest niepotrzebna ;)
-
Nie wypełniaj proszę internetu takimi bzdurami, bo potem ktoś to czyta i jest wprowadzany w błąd.
Tiaaaa, a ty jestes wyrocznia !
Nie masz zielonego pojecia o czym piszesz.
To nie zadne bzdury, tylko fakt.
Zgadzac sie z tym nie musisz, mnie to ani ziebi ani parzy.
-
To nie zadne bzdury, tylko fakt.
i niech tak już pozostanie zanim coś nowego wyszukają szperacze <brawo>
-
przepływomierz i przepustnica wyczyszczona zobaczymy jak będzie ze spalaniem
przy okazji klocki z tyłu wymieniłem - prowadnice (te kołki które w klocki wchodzą) masakrycznie zardzewiałe były
-
przepływomierz i przepustnica wyczyszczona zobaczymy jak będzie ze spalaniem
przy okazji klocki z tyłu wymieniłem - prowadnice (te kołki które w klocki wchodzą) masakrycznie zardzewiałe były
Jak już grzebiesz przy dolocie to pamiętaj o świecach :-) co do prowadnic... warto je przejechać druciakiem i usunąć całą rdzę a nowe klocki na krawędziach styku z prowadnicami posmarować smarem miedzianym - tylko nie upaprać wszystkiego :grin: Przy okazji wymiany kocków - zerknąłeś na tłoczek i prowadnice zacisku ? też warto sprawdzić czy w ogóle pracują, czy gumy nie są popękane i takie tam, ale pewnie to wiesz ;-)
-
świece miesiąc temu wymieniłem
zaciski wyczyszczone, te śmieszne druty które przechodzą przez klocek też
prowadnice nasmarowane i ranty klocków też, tym
http://allegro.pl/textar-smar-pasta-do-zaciskow-prowadnic-i-hamulcow-i2589811200.html (http://allegro.pl/textar-smar-pasta-do-zaciskow-prowadnic-i-hamulcow-i2589811200.html)
osłony na tłoczku i prowadnicach obejrzane - są OK
chcesz coś zrobić dobrze to zrób to sam <taniec>
w Lublinie jakby ktoś miał problem z mechanikiem to mogę pomóc (nie jestem mechanikiem :cheesy: moja waluta to polska waluta o nominale 40% :laugh: , dłubię w autach z zamiłowana :good: )
-
jeśli jest jeszcze moderator TEGO wątku to niech to uporządkuje.
YIID4D miasto Warszawa, korki 5,5 litra ON.
-
Z ciekawości sprawdziłem:
Mój YTS '01 zgodnie ze wskazaniami komputera - średnio ok 6,7L, 40% miasto, 60% trasa, delikatne traktowanie gazu, w aucie przeważnie tylko kierowca, czasem jakiś średni bagaż lub pasażer.
Wcześniej robiłem pomiar tylko z trasy, wyszło ok. 6,2L, prędkość nie większa niż 120km/h.
-
5,1 l/100 km - jazda w trasie :good:
-
5 litrów mini trasa Gdańsk-Kościerzyna
-
5,5 l/ 100 km. Głównie miasto z dwoma pasażerami + kierowca.
Shell V-power paliwo.
-
5,5 l/ 100 km. Głównie miasto z dwoma pasażerami + kierowca.
Shell V-power paliwo.
ciekawe jakie miasto i ile tego miasta :roll:
mi w mieście pali ok. 7-7,5/100 km
-
miasto może i nie duże, ale górzyste ;)
-
Moja Toyka 1.0 z 2005 w mieście paliła średnio 6,2 (obecnie skoczyło do 6,4 bo rozkopali Białystok porządnie i się więcej czeka niż jeździ). Rekord spalania 4,9 l/100 trasa Białystok - Suwałki prędkośći max 95 km/h.
Przy normalnym tempie jazdy w trasie spala mi około 6,0-6,1 l/100km.
-
Moja Toyka 1.0 z 2005 w mieście paliła średnio 6,2 (obecnie skoczyło do 6,4 bo rozkopali Białystok porządnie i się więcej czeka niż jeździ). Rekord spalania 4,9 l/100 trasa Białystok - Suwałki prędkośći max 95 km/h.
Przy normalnym tempie jazdy w trasie spala mi około 6,0-6,1 l/100km.
Pali Ci tyle co mi 1.5 :song:
-
1.3 vvti 2003r na 15" 195/50, lato
Miasto po cywilnemu(Troche klimy troche nie, w Warszawie): 6,9-7,1l/100km
Miasto jako kurier(milion razy wlaczanie i wylaczanie silnika, parkowanie, zaladowany samochod itp): 8,21l/100km
Trasa(Polska, krajowki i ekspresowki, 2 osoby + spory bagaz, 80kmh-130kmh): 5,63l/100km
Trasa(4110km, Polska jw, czeskie, wloskie i austriackie austostrady 120kmh-140kmh, gorskie drogi we wloszech ok 130km, po miastach ok 70km, 1/4 trasy z klima, 2 osoby + spory bagaz): 6.15l/100km
Wszystko z tankowania, jezdze dynamicznie(nie mylic z szybko :cheesy: )
-
Shell V-power paliwo.
Różnicy w spalaniu nie będziesz miał na V-Power.... Testowałem przez ponad 8000 km i oszczędność w spalaniu do zwykłej Pb95 wynosi mniej niż 0,1 litra na 100 km.
A na Pb98 spalanie jest wyższe o 0,2 litra na setkę niż na Pb95.
Wysłane z mojego LT18i za pomocą Tapatalk
-
1350 km (28-30.09.2012 - temperatura ok. 10 stopni nocą - 18 stopni w dzień)- z tego ok. 700 km. drogi krajowe i ekspresowe (jazda nocą w zwykły dzień tygodnia, połowa w deszczu - prędkości 90 - 130) - 300 km drogi lokalne górskie po polskiej i słowackiej stronie ok. 50-80 km/h - 350 km autostrada w Słowacji - 130-140 km/h - 2 osoby dorosłe + bagaż - łącznie ok. 200 kg. - spalanie średnie 6,2 na 100 km - Yaris 1.3 2007 rok. - opony deszczowe Uniroyal Rainexpert na alu 185/60/15.
-
5,3 l/100 km - jazda na trasie
-
Witam pytanie z innej beczki
Jaka jest dokładnie pojemność zbiornika paliwa w yaris I 1.4 d4d?
Bo ostatnio przy zzapalonej kontrolce podjechałem zatankowac do pełna i weszo nieco ponad 35 l
-
przy zapalonej kontrolce
raczej przy migajacej ;) i tez tankuje wtedy ok 35-36l.
W drugim stadium miga ona szybciej i wtedy tankuje 39-40l.
Najwięcej zatankowałem 42,3l ale wtedy w drodze na stacje przy ruszaniu na zakrecie juz mi zgasl.
Była to najwieksza ilość paliwa jaką udało mi się zatankować czyli na 700-1200 km <diabel> w zależności od warunków :-P :cheesy:
-
Jaka jest dokładnie pojemność zbiornika paliwa w yaris I 1.4 d4d?
Mi weszło rekordowo 44,42 do drugiego odbicia. Zresztą wielokrotnie przekraczałem granicę 40 litrów.
-
Shell V-power paliwo.
Różnicy w spalaniu nie będziesz miał na V-Power.... Testowałem przez ponad 8000 km i oszczędność w spalaniu do zwykłej Pb95 wynosi mniej niż 0,1 litra na 100 km.
A na Pb98 spalanie jest wyższe o 0,2 litra na setkę niż na Pb95.
Wysłane z mojego LT18i za pomocą Tapatalk
A jednak jest różnica. Na Shelowskim paliwie wyjeżdze wiecej km niz na orlenowskim.
-
5,5 l/100 km - jazda na trasie
-
Mój 1.0 na oponkach 15 195/55 miasto 6,2
-
6,0 l/100 km - jazda na trasie
-
Jako, że jest to mój pierwszy wpis - witam wszystkich, a zarazem dziękuję, gdyż wiele z tego forum skorzystałem.
Trasa z gór - nad morze (bez autostrad), 3 osoby + bagaż spalił 5,3l Pb95. Według komputera 5,1
-
trasa wawa - jaworzno - wawa, bak w jeden dzień 5,55 l/100km <diabel>
-
wonski, 5,55? Toś Ty musiał zapier..ć nieźle bo mi nigdy więcej niż 4,9 nie spalił :)
-
wonski, 5,55? Toś Ty musiał zapier..ć nieźle bo mi nigdy więcej niż 4,9 nie spalił :)
I z pewnością 193km/h w/g GPS też nie zapier.. :cheesy:
YIID4D Warszawa, korki 5,6/100 ostatnio
-
wonski, 5,55? Toś Ty musiał zapier..ć nieźle bo mi nigdy więcej niż 4,9 nie spalił :)
Ty masz chipa to wiadomo, że mniej pali :grin:
-
Czy ja wiem czy ten chip na coś wpłynął poza osiągami. Ale biorąc pod uwagę że 95% tankowań mam na tej samej stacji i na tym samym dystrybutorze to dla mnie kosmos taki wynik mimo, że dużo jeżdżę po mieście a zwykłe drogi traktuję jak autostrady...
Wynik dziś na stacji - 4,37 (w sumie trochę zaskoczony jestem)
-
chyba jednak kupie diesla...
ja ostatnio bardzo spokojnie jeździłem, zmieniłem świece i spalanie 7.0...
dawno za 240 zł nie zrobiłem tylu kilometrów :laugh:
-
wonski, 5,55? Toś Ty musiał zapier..ć nieźle bo mi nigdy więcej niż 4,9 nie spalił :)
przy fotoradarach 90, na zwężkach tak jak wszyscy, a reszta to standardowe prędkości przelotowe w Polsce <diabel> - 16. 17. 18. (licznikowe <diabel>)
-
mi Yarek po mieście spala ok. 7,8/100 Pb. I to bez żadnych fanaberii.
-
mi Yarek po mieście spala ok. 7,8/100 Pb. I to bez żadnych fanaberii.
była Corolla 1.4 VVTI jest Auris 1.4 D4D i Yarek :cheesy:
a mnie ciągle 5,6 oleju napędowego w warszawskich porannych korkach
-
a mnie ciągle 5,6 oleju napędowego w warszawskich porannych korkach
Bo ty bisie ciągniesz swojego Yarosława dwiema Konami <diabel>
-
a zwykłe drogi traktuję jak autostrady...
Nie ma sie czym chwalić.
Jeśli to prawda co napisałeś powyżej, to jesteś zwykły po.y.eb
Bez urazy.
-
Prawda jest taka że dla Yarisa spalanie 10l to nie problem, aktualnie ćwiczę lękką nogę i zobaczymy jak długo wytrzymam.
Dzisiaj w trasie starałem się jechać max 100km, ale to trochę uciążliwe. Z dolotem i na 16" spalanie mam w granicach 7l (normalna jazda - nie zawalidroga), a do 9l jak się trochę pociśnie.
-
Nie ma sie czym chwalić.
Jeśli to prawda co napisałeś powyżej, to jesteś zwykły po.y.eb
Bez urazy.
Chciałbym zaznaczyć, że Twój wątek niczego nie wnosi a tylko jątrzy.
Proponuję wrócić do treści wątku
-
Chciałbym zaznaczyć, że Twój wątek niczego nie wnosi a tylko jątrzy.
Tak, wiem.
Ale jak ci taki s...n skasuje auto lub zabije na przejściu dla pieszych (czego nikomu nie życzę !) kogoś bliskiego to zmienisz wtedy zdanie.
-
tomery, apeluję do Ciebie po raz ostatni o zachowanie kultury i pisanie na temat
wycieczki personalne prywatnie adresować
-
tomery, apeluję do Ciebie po raz ostatni o zachowanie kultury i pisanie na temat
wycieczki personalne prywatnie adresować
Tak jest SZEFIE !!!!
Już się poprawiam :good:
(sorry, ale nie mogę się powstrzymać jak czytam przechwałki o takich "popisach" na drodze)
-
7.7-7.8l/100km kurier Warszawa, 4 pelne baki Shell FuelSave 95
Kolego wyzej nie napinaj sie tak strasznie, jezeli traktuje zwykle drogi jak polskie autostrady to spokojnie, za szybko nie pojezdzi :cheesy: Poza tym watpie zeby 150 jezdzil na 50tce :)
-
5,8l/100 km - jazda na trasie
-
miasto, trasa cykl mieszany yaris 2000 1.0 5d Base, 5.9l/100km,
-
Dzisiaj w trasie spalanie 3,9l/100km <diabel> Linoch byłby ze mnie dumny <diabel>
-
Dzisiaj w trasie spalanie 3,9l/100km <diabel> Linoch byłby ze mnie dumny <diabel>
Filu coraz więcej ten silnik Ci oleju spala <diabel>
-
Dzisiaj w trasie spalanie 3,9l/100km <diabel> Linoch byłby ze mnie dumny <diabel>
Filu coraz więcej ten silnik Ci oleju spala <diabel>
nie widziałem jeszcze yarisa, który by intensywnie olej żłopał
7,1 litra w mieście
-
Dzisiaj w trasie spalanie 3,9l/100km <diabel> Linoch byłby ze mnie dumny <diabel>
Filu coraz więcej ten silnik Ci oleju spala <diabel>
:laugh: :laugh:
-
Yarisem pode gady!! :embarassed:
3,9l BENZYNY BEZOŁOWIOWEJ :cool:
-
Yarisem pode gady!! :embarassed:
3,9l BENZYNY BEZOŁOWIOWEJ :cool:
Pytam serio. Jeździsz jak emeryt ? Tzn przy 40-50km/h wbijasz 5 bieg <diabel> ?
Innej opcji nie widzę przy takim spalaniu.
Znam też przypadek wrzucania z 2 na 4, bo po co 3 :good:
-
Płynna jazda 90-100kph z hamowaniem silnikiem i unikaniem zwalniania-przyspieszania :good:
-
Płynna jazda 90-100kph z hamowaniem silnikiem i unikaniem zwalniania-przyspieszania :good:
Filu napisz że ostatnie 50 km to pchałeś <diabel>
-
Oj trole z Was podłe :-P Prawdę powiadam i kłócić się nie będę :roll:
-
witam moja Yaris 1.3 trasa 5.0 miasto 7.4 latem zimą 7.9 -8.2 l/100km ale to przy krótkich trasach choć jarek rozgrzewa się szybko. poprzedni samochód to tico, które na tych samych trasach w mieście spalał 10.0 -10.5 l/100km a na trasie 3.6 l/100km
-
5,8l/100 km trasa
-
Służbowy yaris D4D :laugh: <diabel> <diabel> <diabel>
(https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/47396_542686812423468_1282166893_n.jpg)
-
Służbowy yaris D4D :laugh: <diabel> <diabel> <diabel>
(https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/47396_542686812423468_1282166893_n.jpg)
taaa ;) wyzerowałeś spalanie w korku ;)
-
Nie w korku tylko mają ją do końca miesiąca. Wyzerowali i pałowali ile się dało :laugh:
-
Przypomina mi się suchar: Które auto wjedzie na najwyższy krawężnik i pokona każdą dziurę ? Służbowe... :cheesy:
-
Yariska siostry z którą mam najwiecej do czynienia pije 5.0 w trasie (30km dziennie), po mieście w zależności od korków 6.8-8.5l Silniczek 1.0
-
Moja niedawno kupiona Toyotka 1,4 D4D rok 2004 pali ponad 6l/100km w jeździe mieszanej czyli troche korków rano i trasa przy jeździe ok 110km/h. Liczyłem na coś koło 5l/100km w mieście i 4l/100km w trasie. Co może być przyczyną wysokiego spalania w Yarisie 1.4 D4D ??
-
Co może być przyczyną wysokiego spalania w Yarisie 1.4 D4D ??
budowa obwodnicy w Markach.
YIID4D Warszawa, korki 5,4 ON średnio z dwóch tankowań
-
Co może być przyczyną wysokiego spalania w Yarisie 1.4 D4D ??
budowa obwodnicy w Markach.
YIID4D Warszawa, korki 5,4 ON średnio z dwóch tankowań
Budowa obwodnicy Marek to narazie stanęła za to na S8 można ładnie przyciąć tak więc dziwi mnie moje średnie 6l/100km, bo większość jazdy jednak jadę trasą toruńską ze średnią prędkością 110km/h ?!
Sam piszesz że masz 5,4 ON i to w YIID4D gdzie silnik jest bardziej paliwożerny.
-
Sam piszesz że masz 5,4 ON i to w YIID4D gdzie silnik jest bardziej paliwożerny.
Na jakiej podstawie tak sądzisz ?
bo większość jazdy jednak jadę trasą toruńską ze średnią prędkością 110km/h ?!
ja, jak i większość kierowców Trasą Toruńską pomykam w porywie 10-20km/h
-
Sam piszesz że masz 5,4 ON i to w YIID4D gdzie silnik jest bardziej paliwożerny.
Na jakiej podstawie tak sądzisz ?
Heh, na podstawie raportów spalania np. na autocentrum, bo przecież nie na podstawie mojego spalania ;-)
Wymienie filtry i oleje i zobaczymy czy się coś poprawi ...
-
Heh, na podstawie raportów spalania np. na autocentrum,
wiesz tam takie bajki opowiadają podobnie jak w tym wątku co piszesz :laugh:
Wymienie filtry i oleje i zobaczymy czy się coś poprawi ...
niewiele...
-
Heh, na podstawie raportów spalania np. na autocentrum,
wiesz tam takie bajki opowiadają podobnie jak w tym wątku co piszesz :laugh:
Ktoś tutaj chyba nie wychwycił ironii :cheesy:
-
Ktoś tutaj chyba nie wychwycił ironii :cheesy:
Ktoś :cheesy:
-
Liczyłem na coś koło 5l/100km w mieście i 4l/100km w trasie. Co może być przyczyną wysokiego spalania w Yarisie 1.4 D4D ??
W warunkach o ktorych piszesz powinien palic do 6, a nie powyzej, i to bardziej w przedziale 5-5,5 mi tak pali na tej samej trasie.
4l na trasie, hmm.... - stala predkosc do stowki, dla mnie nie do osiagniecia, ale juz okolice 4,5-5 w trasie jak najbardziej
moj styl jazdy i warunki sprawiaja, ze 90% moich tankowan zarowno z trasy jak i miasta to przedzial 5-6 l/100km.
Tez mi sie wydaje, ze YII sila rzeczy (mocniejszy, ciezsze auto) bedzie palil co najmniej z 0,5 litra wiecej.
filtry itp. moze pomoc, ale nie na taka skale, inna przyczyna? moze kwestia techniki jazdy.
Nie napisales historii auta, przebiegu itp.
pozdrawiam
-
Nie napisales historii auta, przebiegu itp.
Też myślałem o tej technice jazdy. Moje drugie auto to Opel Zafira i tam jeździ się trochę inaczej ... cięższe auto, no ale Zafira na takiej trasie pali 7-7,5l/100km. Tak jak pisałem Yarkiem w trasie staram się trzymać koło 110km/h bez zbędnego ciśniecia gazu. Biegi zmieniam poniżej 2k obrotów.
-
noo, to od razu jesteśmy mądrzejsi o historie i przebieg :-P ;)
Biegi zmieniam poniżej 2k obrotów.
to zmieniaj przy 3k :-) czas najwyższy powiedzieć Twojemu biednemu autku, ze ma turbinę ;)
-
Aktualny przebieg to 190tys km. (przynajmniej na wyświetlaczu) ;-)
-
5,9l/100km - trasa
-
7,16l/100km
dystans 433km, Lublin-Kielce w dwie strony i ~50km po torze
w trasie nie jechałem specjalnie powoli :roll: więc wynik jest jak dla mnie super :-)
-
No u mnie standardowo ostatnimi czasy, cisnę, męczę go a on nic sobie z tego nie robi - 4,22l/100km - brak mi słów ;)
-
m1strzunio, ty już nic nie pisz :-P
Ja musze ogarnąć mocowanie drugiej sondy bo mi sie check pali, za małą tulejke wyspawaliśmy i wydaje mi sie, że przez to wiecej pali, chodz nie powinien.kiedyś z palcem w tyłku miałem codzienne spalanie 7.3l 7.5l.teraz to jest 7.7, 7,8l.w trasie ciężko zejść poniżej 6.5l
chyba, że jest to wina wydechu, widać ECU musiało go troche podlać.
-
m1strzunio, ty już nic nie pisz :-P
oj tam oj tam :P
-
jeżeli faktycznie jest tak jak piszesz to po pierwsze Ci zazdroszczę :P
po drugie, tak się zastanawiałem hipotetycznie czy to może być objaw usterki ?
w mieszance jest paliwo i powietrze więc albo trzeba by było sprawdzić całą drogę, którą pokonuje powietrze (przepływka, przepustnica, filtr) albo układ paliwowy czyli pompa (niedostateczne ciśnienie), wtryski (złe czasy otwarcia albo po prostu zawieszanie) i filtry i na końcu może też być komputer nie ?
a komputer oblicza spalanie na podstawie czasu otwarcia wtrysków czy czegoś jeszcze...
-
6,0l/100km - trasa
-
m1strzuni ma auto po programie, a jak wiadomo, fabrycznie auta sa zawsze mocno podlane
-
Kolejne tankowanie mojego YI 1,4D4D 75KM średnia: 5,7l/100km
-
5,5 litra Gdańsk - Sopot - Gdynia Orłowo - Sopot - Gdańsk
-
yaris verso ts - miasto zakorkowane - 8.0
-
ja ostatnio szaleje 6.4l głownie jazdy po 10km czyli nic dobrego
dużo więcej pali jak robi się zimno
-
yaris verso ts
a były takie produkowane?
ja znam 1.3, 1.4D4D, 1.5 :-P
YIID4D cały czas 5,5 ON po Wasrszawie
-
ja ostatnio szaleje 6.4l głownie jazdy po 10km czyli nic dobrego
dużo więcej pali jak robi się zimno
Ale Ty masz zrobiony wydech, dolot i w lecie 16". Nie dziwne że Ci może palić i 10 ;)
-
ogarnałem w końcu druga sonde, check nie świeci, spalanie spadło.moje zdanie jest takie, że jednak komp podlewa silnik na checku z błedem drugiej sondy.
miałem, 7.8 cały czas, ostatnio czesto cisnie z racji dolotu a pali o 0.3l mniej
-
raczej nie podlewa 2 sonda jest sonda diagnostyczną
to jak spawali wydech chyba za mało wysuneli sonde
zastosowałeś emulator ?
-
8,94l /100km -tylko miasto. I dzisiaj wyjątek- wyświetlacz wskazywał 8,9! <taniec> raz nie zawyżył! :cheesy:
-
Moja ostatnio sie wsciekla(albo to ja <diabel>) i nie schodzi ponizej 7,8
-
raczej nie podlewa 2 sonda jest sonda diagnostyczną
to jak spawali wydech chyba za mało wysuneli sonde
zastosowałeś emulator ?
tak, jak weszła druga wersja wydechu wyspawaliśmy za mała tulejke.kupiłem emulator od Bartka z ZTR z Łodzi.wersja pod kątem 90 stopni, bo do prostej nie starczyłoby kablka i miejsca.4 dyszki, nakretka kontrująca wszystko działa jak należy.
wg mnie druga sonda ma wiekszy wpływ niż tylko opcja diagnostyki.jak był błąd to auto nie jechało powyżej 6 tys obr.teraz sie dokreca do końca i naprawde pali mniej.
-
yaris verso ts
a były takie produkowane?
ja znam 1.3, 1.4D4D, 1.5 :-P
YIID4D cały czas 5,5 ON po Wasrszawie
no dobra - yaris verso z silnikiem takim samym jak ts - pasi ;)
-
Witam mam yaris 1.0 od miesiąca, kupiłem auto dla żony i jak narazie nie jestem zadowolony ze spalania :( na trasie prędkość do 110km/h spalanie 5,8/100 to jest w miarę ok ale po mieście ponad 9/100 :( jakaś masakra - przepustnica przeczyszczona przepływa też filtry nowe, świece nówki, nie tego się spodziewałem :thumbdown: mam opla vectre 2.5 v6 to gazu mi pali 14/100 po mieście a jazda nie porównywalna, poczekam do lata jak będzie taka kiszka to niestety trzeba będzie sprzedać bo silnik słaby i jeszcze tyle żłopie :(
-
sprawdź czy sonda ok, bo mi w mocno zakorkowanym Gdańsku pali mniej z litr
nie czuć paliwa w aucie?
-
dzisiejsze tankowanie - 4,2/100km. Można by rzec że to już jest tradycja ;)
-
sprawdź czy sonda ok
jak to sprawdzić ?
-
Witam mam yaris 1.0 od miesiąca, kupiłem auto dla żony i jak narazie nie jestem zadowolony ze spalania :( na trasie prędkość do 110km/h spalanie 5,8/100 to jest w miarę ok ale po mieście ponad 9/100 :( jakaś masakra - przepustnica przeczyszczona przepływa też filtry nowe, świece nówki, nie tego się spodziewałem :thumbdown: mam opla vectre 2.5 v6 to gazu mi pali 14/100 po mieście a jazda nie porównywalna, poczekam do lata jak będzie taka kiszka to niestety trzeba będzie sprzedać bo silnik słaby i jeszcze tyle żłopie :(
Na jakich odcinkach żona użytkuje auto po mieście? Jak dojeżdża np 5 kilometrów w jedną stronę to ja bym się nie dziwił :)
-
Dokładnie, jak silnik chodzi na ssaniu (bogatszej mieszance) to potrafi nieźle spalić.
-
Moze zona odkryla w sobie dusze rajdowca i po przesiadce na Y nie moze sobie odmowic szybkiego pomykania po miescie swietnym maly samochodem :cheesy:
A tak serio to:
1. 9l wychodzi z tankowania czy z kompa? Moj komp kiedys zwariowal i pokazywal jakies dziwne wartosci ale po odlaczeniu akumulatora zaczal pokazywac normalnie. Ja po resecie kompa i przejazdzce przez WWA w godzinach szczytu potrafie miec na wyswietlaczu srednia nawet i 14l/100km co jest totalną bzdurą.
2. To co napisal Damian to baaardzo prawdopodobna opcja.
3. Cos jest nie tak z samochodem, moze niskie cisnienie w oponach, gdzies ucieka paliwo bokiem, "niedrozny uklad przewietrzania skrzyni korbowej" - cokolwiek to znaczy, cos z ukladem zasilania. Z mozliwych przyczyn podanych w haynesie jednak stawialbym na punkt: "Trudne warunki drogowe lub niewlasciwy styl jazdy".
A w temacie:
Srebrna, miasto stoleczne 7,4l/100km
-
co powiecie na nano dodatki WS2 , czy mogą znacząco wpłynąć na spalanie czy to kolejna tgz. "turbinka kowalskiego"?
-
Hejo, no autem jeździ zona do pracy ma 7 km, spalanie wyszło mi po tankowaniu a jeśli chodzi o kompa to tak samo wyszło, odłączałem akumulator i potem pracował na wolnych obrotach ok 30 min na drugi dzień jazda po mieście pierwsze ruszenie to muł ze szok a ale potem się ustabilizowało. Generalnie żona narzeka że strasznie słaby może dlatego że przyzwyczaiła się jeździć oplem 170 koników :P Zobaczę jak wyjeździ kolejny bak paliwa i zobaczymy przy tankowaniu co wyjdzie. a Dodam że wcześniej miała tiko to po mieście paliło ok 7l co też nie było małym zużyciem no ale 100 razy lepszym niż obecnie.
-
pracę sondy sprawdzicie elm327
przy mega krótkich odcinkach faktycznie może być bardzo dziwne spalanie
jak się przesiada ze 170 koni na 68 to nie dziwota, że się narzeka
-
Generalnie żona narzeka że strasznie słaby może dlatego że przyzwyczaiła się jeździć oplem 170 koników :P
Ja tutaj upatrywałbym przyczyn wysokiego spalania. Żona zapewne ma ciężką nogę (w przenośni oczywiście :cheesy:) i mocno katuje silnik. Pewnie oplem łatwiej się przyspieszało i nie musiała go tak dusić. To samo z tico, tylko mniej palił bo silnik mniejszy.
Ja mam silnik 1,5 i ostatnio miałem 8,94l/100km tylko po mieście ale to dużo mocniejszy silnik no i ja nie jeżdżę wolno. Rzecz w tym, że wystarczy parę ecodrivingowych nawyków typu hamowanie silnikiem i zużycie paliwa znacznie spada. Warto próbować się uczyć :good:
Może cały czas jeździ też na klimie?
-
Jeżdżenie oszczędnie wbrew pozorom nie jest wcale łatwe, spytaj zony przy ilu obrotach zmienia biegi?
moje spalanie:
faktyczne 5,6 -komp 5,5 przy oszczędnej jeździe max do 90km/h potrafił spalić 4,5.
ostatnio testuje dodatek amsoil coolant bost, który znacząco przyspieszył zagrzewanie silnika-polecam.
-
Yaris II 1.4 D4D - 130km, emerycka jazda do 120 max, raczej 90 - tylko trasa 4.7 wg kompa. troche duzo nie?? co moze byc przyczyną?
-
może styl jazdy, niewłaściwe obroty:)
-
4.7 wg kompa. troche duzo nie??
A ile byś chciał, 2 litry na 100km ? Bez jaj, wynik bardzo dobry, zima, ogrzewanie itd...
-
No styl jazdy emerycki na razie nie szarzuje :) tyle ze jezdzilem tez Fabia 2005 rok 1.4 TDI i przy takim stylu bylo ze 4.1-4.3. Jak sie przegonilo to wziela na trasie te 4.8 ale to byly juz przy predkosci kolo 130-140 non stop.
Fakt faktem ze Fabia miala ze 70 koni wiec i aptetyt na paliwko mniejszy ale bylo to kombi wiec masa wieksza wg mnie powinno wychodzic podobnie.
-
co moze byc przyczyną?
emerycka jazda
Yaris II 1.4 D4D korki po Warszawie z dwóch tankowań do pełna 5,5ON
-
Fabia miała jeden cylinder mniej.
-
No styl jazdy emerycki na razie nie szarzuje :) tyle ze jezdzilem tez Fabia 2005 rok 1.4 TDI i przy takim stylu bylo ze 4.1-4.3. Jak sie przegonilo to wziela na trasie te 4.8 ale to byly juz przy predkosci kolo 130-140 non stop.
Fakt faktem ze Fabia miala ze 70 koni wiec i aptetyt na paliwko mniejszy ale bylo to kombi wiec masa wieksza wg mnie powinno wychodzic podobnie.
Poczytaj bo warto :)
www.forumpassat.pl (http://www.forumpassat.pl)
www.forumgolf.pl (http://www.forumgolf.pl)
www.forumaudi.pl (http://www.forumaudi.pl)
Tam silniki 1.9 palą ŚREDNIO po około 3,99872653 l/100 km i to przy ostrym bucie w mieście !
Na trasie przy prędkościach dozwolonych +20 km/h z 1,5 l/100 mniej.
Więc masz pewnie popsuty samochód.
PS
A tak na serio , myślałem , że takie bajki to potrafią opowiadać tylko volksvageniarze , ale tojociarze również :)
-
Sie smiejesz ale to prawda. Moja zona zeszla kiedys fabia na 3.9, kolega fabia 1.9 sdi mial 3.3 ja chyba z tego silnika wycisnolem 3.5
Wysyłane z mojego GT-I8190 za pomocą Tapatalk 2
-
Tam silniki 1.9 palą ŚREDNIO po około 3,99872653 l/100 km i to przy ostrym bucie w mieście !
u nas też d4d pierwszej generacji w Y powyżej 160 km/h 4,3 ON
-
U mnie ok. 9l/100 km. Fakt że krótka trasa (silnik 1,33)
-
Yarosław 1.0 I-gen. tylko miasto teraz spalił 7,7 litra Pb na sto km i trasy max.po 8km
-
yaris 1.5 odcinki 1km i gaszenie ok 11L/ 100km myślę że nie tak dużo
takie normalne jezdzenie to pali tak samo co 1.0 a zawsze pod nogą jest czym depnąć
a powyżej 4000obr zapominamy o spalaniu a cieszymy się jak nasz yarek odlatuje :laugh:
-
Witam wszystkich :-)
Jestem tu całkiem nowy, ale mając yarikę postanowiłem trochę czasu 'zmarnować' i od czasu do czasu coś napisać.
Moja yariska taka trochę nietypowa jest :-)
sedan 1.5vvti chyba coś około 103 kucyków.. jednakże dość oszczędnych
2007 rok produkcji, ale bez kompa :embarassed: stąd mam tylko dane średnie
Zawsze tankuję do pełna stąd moje zużycie jest max dokładne
W przeciągu 4lat i trochę ponad 60tysi wychodzi mi niecałe 6.3litra
Mam lekkiego chopla na tym punkcie więc wszystkie tank mam zapisane
Najniższa średnia jaką osiągnąłem to ok śr5.5l/100 na dystansie ok 650km(bak paliwa)
Ale się rozpisałem...
-
Tak czytam niektóre bajeczki to śmiać mi się chce :) ktoś tam pisze , że w swoim d4d ma spalanie ok 4,5 i że jest duże.. Źle by było gdyby Ci wychodziło średnie z 7l/100. pozdro, ja normalnym stylem jazdy bez oszczędzania w swoim polo 1.4 tdi (80hp) mam spalanie na poziomie 4,8 l / 100km - oczywiście nie katuję na zimnym silniku jak połowa właścicieli tdi :)
Wg mnie narzekanie że diesel pali 4,5 czy tam nawet 6 l to jest zwykłe narzekanie. Po za tym zbyt niskie obroty na wysokich biegach nie są zdrowe dla samochodu ( turbosprężarka itp itd) - sam kiedyś wymieniałem turbinkę w golfie przez takie ekonomiczne jeżdżenie.
w Yarku 1.5 wychodzi wg komputera 7.8/100 km, dwa dni już użytkuję. Za jakiś czas zatankuję do pełna i obliczę wg przebiegu
-
w Yarku 1.5 wychodzi wg komputera 7.8/100 km, dwa dni już użytkuję. Za jakiś czas zatankuję do pełna i obliczę wg przebiegu
Może byś napisał czy przeważa miasto czy trasa?
-
Przeważa miasto, zresztą zobaczy się po miesiącu jazdy ile wyniesie spalanie.
-
Trasa 340km, warunki trudne więc prędkości raczej <100km/h
średnia 6,48l/100km (komp pokazał 6,5 :-o)
-
moj yaro 50/50 trasa miasto 4,3:)
-
Trasa 340km, warunki trudne więc prędkości raczej <100km/h
średnia 6,48l/100km (komp pokazał 6,5 :-o)
to potwierdza że yarek 1.0 pewnie spalanie by miał podobne
dlatego kupować i swapować na 1.5 :grin:
-
Mój Yarek spalił max 7,6l/100km w ubiegła zimę- trasa 5km w jedną stronę, stop kilka h, 5km w drugą stronę. Minimalne spalanie 5,2l/100km. To spalanie wyliczone z pełnego zbiornika- nie wiem dlaczego, ale mój komputer sporo przekłamuje(nawet 0,7l mniej). Jeżdżę sam- styl dynamiczny- od świateł w większości pierwszy, ale hamulce używane tylko do zatrzymania, reszta hamowanie silnikiem.
Dla porównania poprzednie autko- Fiat SC 0,9- minimum trasa 5,4l, max ok.9,5l
-
Mój Yarisek II z silniczkiem 1.3 w te mrozy - jazda do pracy 5 km i z powrotem 5 km - pali mi 7,8 l/100km. Średnia z 5 ostatnich baków.
Poprzedni Yaris I z silnikiem 1.0 palił mi w tych samych warunkach 7.2 l/100 km.
-
Mój Yarisek II z silniczkiem 1.3 w te mrozy - jazda do pracy 5 km i z powrotem 5 km - pali mi 7,8 l/100km. Średnia z 5 ostatnich baków.
Poprzedni Yaris I z silnikiem 1.0 palił mi w tych samych warunkach 7.2 l/100 km.
A mojej drugiej polowie przy tej samej trasie 9,2 (silnik 1,33, 100 KM)
-
Trasa 340km, warunki trudne więc prędkości raczej <100km/h
średnia 6,48l/100km (komp pokazał 6,5 :-o)
norma, w trasie jak sie nie ciśnie ostro to tak to pali.Ja zrobiłem raz 6.1, ale to już naprawde spokojnie jechałem.przy normalnej jeździe nigdy nie było problemu, żeby na trasie zejść poniżej 6.5l.nawet we trzy osoby w środku sie zdarzalo ;)
-
nasz yarek to jednak zabaweczka jest :cheesy:
siedliśmy ostatnio
ja 187/87, kumpel 180/80, brat 190, 90 i masakra :grin:
8,4 litra w mieście
-
Mój Yarisek II z silniczkiem 1.3 w te mrozy - jazda do pracy 5 km i z powrotem 5 km - pali mi 7,8 l/100km. Średnia z 5 ostatnich baków.
Poprzedni Yaris I z silnikiem 1.0 palił mi w tych samych warunkach 7.2 l/100 km.
A mojej drugiej polowie przy tej samej trasie 9,2 (silnik 1,33, 100 KM)
I skłaniałbym się ku Twojej wersji wydarzeń Piotr Sas :-)
Ile Was TS'y palą po mieście chłopaki? Normalnie jeżdżąc bez trybu eko ale i nie z odcinką od świateł do świateł ;)
-
norma, w trasie jak sie nie ciśnie ostro to tak to pali.Ja zrobiłem raz 6.1, ale to już naprawde spokojnie jechałem.przy normalnej jeździe nigdy nie było problemu, żeby na trasie zejść poniżej 6.5l.nawet we trzy osoby w środku sie zdarzalo ;)
Mój rekord 5,9l/100km nad jezioro z przyszłą teściową :-P ale to byłą jazda <zalamka>
A drugi niezapomniany rekord to nocny lot Poznań- Lublin (~470km) w równe 5h, 5 osób i 6,9l/100km. Do tej pory nikt oprócz nich mi w to nie wierzy :roll:
Ile Was TS'y palą po mieście chłopaki? Normalnie jeżdżąc bez trybu eko ale i nie z odcinką od świateł do świateł ;)
ja przy normalnej, dynamicznej jeździe (do 3k rpm jak zimny, na ciepło widuje odcinkę :-)) mam ok 8,5l/100km Ostatni mój wpis z końca października to 8,94l/100km. Nigdy nie było więcej niż 9, w lecie bez problemów udawało się zejść poniżej 8. Wiadomo- wiele zależy od intencji kierownika :roll: komputerek regularnie zawyża, najbardziej w mieście.
-
Właśnie wróciłem z trasy. 800km, 2 osoby + bagaż. Średnia - 5.5l/100km. Kocham Yarisa!!!
-
Właśnie wróciłem z trasy. 800km, 2 osoby + bagaż. Średnia - 5.5l/100km. Kocham Yarisa!!!
srednia z czego?Z komputera?Jakie predkosci przelotowe?Nad morze czy w góry,czy do dziadka do rajchu autobanem?A to wazne.
-
srednia z czego?Z komputera?Jakie predkosci przelotowe?Nad morze czy w góry,czy do dziadka do rajchu autobanem?A to wazne.
Średnia z kompa, prędkości 90 -120, trasa Tomaszów Maz. - Piła, w tamtą stronę 200km A2(paskudnie zaśnieżona), z powrotem przez Bydgoszcz-Toruń.
-
Ile Was TS'y palą po mieście chłopaki? Normalnie jeżdżąc bez trybu eko ale i nie z odcinką od świateł do świateł ;)
Jeżdżący po mieście dłuższe odcinki czerwony TS pali od 6,7 (upalne lato) do 8,5 (zima)/100km. Srebrny TS jeździ bardzo krótkie odcinki po 1-2 km więc średnie spalanie z kompa pokazuje się nawet 10-11 l/100km.
-
1.3 85 KM - trasa + miasto - średnie z 300 km - 6,5 litra. Warunki zimowe.
Uważam, że wszystko jest normalnie i to spalanie jest takie jakie powinno być. :)
-
Mój Yarek 1.0 LPG w zimie ok 7,5l/100km LPG 60% miasto 40% trasa , w lecie ok 7l/100km <taniec>
A tak się zastanawiam ile spala benzyny Yarek 1.0 na zimnym silniku na biegu jałowym na godzinę ? :-)
-
ciężko określić ile na zimnym, ale np mojego kumpla e90 2.5l nawet na zimno nigdy nie spala wiecej jak 1l/h wg wskazań komputera.
jak sie rozgrzeje jest to około 0,6, 0.7l.
w aucie 4 cylindrowym jest to około 0.5l/h
-
oki Kolego dzięki za odpowiedź :good: Wiec pewnie spalanie oscyluje w granicach od 0,5 do 1 l/h :)
-
Wiec pewnie spalanie oscyluje w granicach od 0,5 do 1 l/h :)
ale na cieplo
na zimno zaleznie od temperatury nawet 5l
co ciekawe 3 cylindrowki na zimno pala o wiele mniej.
-
Pomiar od początku stycznia na odcinku 429km, tylko miasto, krótkie dojazdy, 8,9l/100km (wskazuje komputer).
-----------
Yaris 1.3 Benzyna 2005
-
9 litrów trochę dużo, moje nieszczęście jeździ stilo 1.6 tylko po mieście po 2-3 km + raz w miesiącu trasa i wychodzi 9,7l
A u mnie ostatnie tankowanie 4,16 i 4,40. Można przeżyć i nie zbankrutować, szkoda że taki słaby ten samochód trochę :p
-
Ja swoim Yarisem pobiłem ostatnio swój rekord i jechałem 80km/h na 5tce i spalił 4,8. Byłem w szoku jak to zobaczyłem, a mieście pali jakies 6,2l.
-
$rednia miasto - trasa 50/50: 5.82l/100km.
-
Prowadzę excela i wpisuję wszystkie tankowania serwis etc.... odkąd posiadam zrobiłem 13.154 km i wlałem 569,75 l ON - wychodzi 4,03 i tyle zazwyczaj pokazuje komputer. Rewelacja!
-
zrobiłem 13.154 km i wlałem 569,75 l ON - wychodzi 4,03
w Warszawie tak wychodzi?
-
Dzisiaj powrót z centrum Poznania do domu - 42 km - średnia prędkość 76 km/h, spalanie 4,8 litra.
Podróż około godziny 23:30. :)
mój pierwszy rekord eko.
-
Yaris HSD 45km po Warszawie czwartek-piątek spalanie 3,6L :D
-
Mój Yarek 1.0 LPG w zimie ok 7,5l/100km LPG 60% miasto 40% trasa , w lecie ok 7l/100km <taniec>
A tak się zastanawiam ile spala benzyny Yarek 1.0 na zimnym silniku na biegu jałowym na godzinę ? :-)
Jak to jest z tym gazem w yarisach 1,0 można montować czy tez nie bardzo?
-
Mój Yarek 1.0 LPG w zimie ok 7,5l/100km LPG 60% miasto 40% trasa , w lecie ok 7l/100km <taniec>
A tak się zastanawiam ile spala benzyny Yarek 1.0 na zimnym silniku na biegu jałowym na godzinę ? :-)
Gaz można montować do wszystkiego co jeździ od tico przez jarki po astona martina. Zadaj sobie pytanie czy Ci się opłaca.
A u mnie bardzo równe tępo, poprzednio 4,47 obecnie 4,46 :)
Jak to jest z tym gazem w yarisach 1,0 można montować czy tez nie bardzo?
-
dokładnie. mieszkam na Wawrze więc nie stoje w korkach. auto lata głównie na trasie i nie cisne, raczej do 90 km/h.
sam jestem zdziwiony ale da się
zrobiłem 13.154 km i wlałem 569,75 l ON - wychodzi 4,03
w Warszawie tak wychodzi?
-
mieszkam na Wawrze więc nie stoje w korkach.
17 lat jeżdżę z tych okolic i cały czas w korkach :|
-
Ostatnio (zima) 7,4 litra LPG trawa WAW-WRO i z powrotem. silnik 1,3. Ogólnie 20% więcej spala niż PB95.
-
Prowadzę excela i wpisuję wszystkie tankowania serwis etc.... odkąd posiadam zrobiłem 13.154 km i wlałem 569,75 l ON - wychodzi 4,03 i tyle zazwyczaj pokazuje komputer. Rewelacja!
a jeydyisy w miesci czy na trasie wiecej? jestem w szoku, ja u siebie nigdy takiego spalania nie widzialem, nawet na chwile.
-
u mnie powtarzalne, zimowe 5,6
-
U mnie nic się nie zmieniło ze spalaniem jak narazie udało się zejść do 8,3 wyjeżdżony cały bak i tankowanie na tej samej stacji pod korek trochę dużo :( W lecie jak dojdzie klima to też zapewne nic się nie zmieni :wallbash:
-
zrobiłem 13.154 km i wlałem 569,75 l ON - wychodzi 4,03
w Warszawie tak wychodzi?
chyba na autostradzie przy 80km/h
-
jazda tylko po warszawie wychodzi 9 z małym hakiem
-
jazda po Tomaszowie i do Tomaszowa ,takze około 8smiu,ale na trasie brałem wszystko lewym pasem 160km/h ;)...tak dla przepalenia przepływomierza.
-
jazda po Tomaszowie i do Tomaszowa ,takze około 8smiu,ale na trasie brałem wszystko lewym pasem 160km/h ;)...tak dla przepalenia przepływomierza.
a litrówka wyciągnie 160km/h?
-
jazda po Tomaszowie i do Tomaszowa ,takze około 8smiu,ale na trasie brałem wszystko lewym pasem 160km/h ;)...tak dla przepalenia przepływomierza.
a litrówka wyciągnie 160km/h?
licznikowe 160 wyciągnie :grin:
-
nawet więcej :grin: tylko fakt że powyżej tej prędkości jak ja to mówię jest to samochód śmierci :cheesy: ( przy zachowaniu seryjnych parametrów zawieszenia i ogumienia )
-
Prędkość maksymalna litrowego Yarisa I na PB95 to 174km/h
-
Prędkość maksymalna litrowego Yarisa I na PB95 to 174km/h
Z dłuuugiej górki na A6 okolice Szczecina rekord Y1 1.0 :-o 192km/h licznikowe na równej drodze jak wyżej 174km/h
-
Predkośc wg gps, yaris jest do wyciągnięcia,nawet wiecej. Po przekroczeniu 150 km/h srednia pojawia sie 12l,po slizganiu z górki schodzi do 5.5-8l.Buda buja,przy gumie dosyc wysokiej.Na codzien jade caddim i nie czuje nic przy 140,ale yaris to juz diabelski młyn.Jednak milo sie mija lewym pasem np octawie 1.9 w dislu widząc minę kiepka w srodku.I ten pomruk seri... :cheesy:
-
Jednak milo sie mija lewym pasem np octawie 1.9 w dislu widząc minę kiepka w srodku.I ten pomruk seri... :cheesy:
Najlepiej jak się wtedy jedzie licznikowe 200 w 5 osób, a on 195 :-P Jak tu nie kochać Yarisów, nie ważne czy 1.0 czy 1.5, i tak potrafi zaskoczyć :cheesy:
-
tylko, że jak dwóch kumpli usiądzie z tyłu to wygląda z zewnątrz jakby Cyganie na targ jechali tak siada :laugh:
jechałem chyba ze 170 swoim, ale miałem wrażenie, że się unosi
a ten Remus od TTE to niczym NFS Underground :cheesy:
-
Mój Yarek 1.0 LPG w zimie ok 7,5l/100km LPG 60% miasto 40% trasa , w lecie ok 7l/100km <taniec>
A tak się zastanawiam ile spala benzyny Yarek 1.0 na zimnym silniku na biegu jałowym na godzinę ? :-)
Jak to jest z tym gazem w yarisach 1,0 można montować czy tez nie bardzo?
Przelicz sobie czy to się w ogóle opłaca, bo jak ma się gaz to części jak np. świece trzeba częściej wymieniać. Ja się nie zdecydowałem, bo przeliczyłem sobie po jakim czasie mi się zwróci ta inwestycja.
-
Yaris 1.3 2005
Na trasie Warszawa - Korbielów - Namestowo - Warszawa (większość trasy E75 + okoló 40 km górskich dróg - w miarę jednostajna jazda 110-120 km/h, 4 dorosłe osoby, 5 toreb podróżny, 1 komplet sprzętu narciarskiego, box 420l wypełniony 3/4) na odcinku o długości 870 km
6,43 l/100km
-
Teraz w zimie wychodzi ciągle koło 7,4l/100km, ciekawe ile będzie w lecie :-)
-
Yarek 1.0 - 5.8 L
-
Ja zrobiłem sobie test Pb 98 premium i 95.
Jeździłem po dwa baki na zmianę i wyszło spalanie:
Premium 98 - 4,78l/100km
zwykła 95 - 4,84
Teraz muszę jeszcze zwykła 98 przetestować.
Yaris 1.0 12v
-
Yaris II D4D 2006 rok:
I. Trasa Warszawa - Szczecin, średnia prędkość 120 km/h, maks 185 km/h, zima + grzanie w środku na maksa = średnie spalanie 5,6 l.
II. Trasa mieszana w zimie, średnia 70 km/h, grzanie w środku = 5,2 l.
Wcześniej w Renault Twingo 1,2 (moje poprzednie auto) w obydwu przypadkach palił mi w zimie 7 litrów.
Ciekaw jestem jak w lato wyjdzie, twingo schodził do 6 litrów na PB 95 i 98.
-
Yaris II D4D 2006 rok:
I. Trasa Warszawa - Szczecin, średnia prędkość 120 km/h, maks 185 km/h, zima + grzanie w środku na maksa = średnie spalanie 5,6 l.
II. Trasa mieszana w zimie, średnia 70 km/h, grzanie w środku = 5,2 l.
Wcześniej w Renault Twingo 1,2 (moje poprzednie auto) w obydwu przypadkach palił mi w zimie 7 litrów.
Ciekaw jestem jak w lato wyjdzie, twingo schodził do 6 litrów na PB 95 i 98.
uważaj jak szybko jeździsz bo amelinum mozesz stopić :cheesy:
-
Trasa Warszawa - Szczecin, średnia prędkość 120 km/h, maks 185 km/h,
:-o :-o
W jaki sposób ta "średnia" zmierzona ?
W jaki dzień tygodnia i o jakiej porze jechałeś, że tak ci sprzyjały warunki na drodze ?
PS
Bolidy F1 wykręcają średnią z wyścigu w okolicach 190 km/h , a ty autem cywilnym na dziurawej zatłoczonej drodze zrobiłeś 120 km/h. Tak się rodzą urban legends :laugh:
-
Fakt :) Ja wracając z Dortmundu do PL do granicy według kompa miałem śr prędkość 110km/h (a naprawdę cisłem na autobanach, nazwijmy to dość intensywnie sprawdzałem co potrafi auto :grin:) średnia z trasy spadła bodajże do 98km/h jadąc już w polsce.
-
Hehe jak na Polskę 120km/h średnia, kapitalny wynik. Ale do mojego rekordu Ci trochę brakuje 139km/h Ave 2.0 w automacie, spalanie średnie 10,8l/100km (dane z kompa pokładowego). Trasa Słowacja - Źlina - Polska - okolice Wrocka :)
-
Ja jadąc kiedys siódemka nad morze wg komputera miałem średnią 98km/h, a 340km zrobiliśmy w 3h 20min.
1.9tdi, spaliło przy ciągłym, aczkolwiek rozsądnym butowaniu 5,6l.
wracalismy w deszcz i duuuużo dłużej, ale spaliliśmy 4,6l :laugh:
ts'owi daleko do tego wyniku, aczkolwiek 6-6,5l w dynamicznej trasie to żaden problem :)
-
U mnie ostatnie tankowanie to 25.96l LPG dystans pokonany 356 km wiec zużycie gazu 7.3 na 100km . A nogę mam ciężka ...
Nie jest źle / możne będzie kiedyś jeszcze lepiej :)
-
W pierwszej chwili myślałem że pali ci 25 litrów na 100 :cheesy: :good:
Z jakim motorem ten yarek?
-
7,3l gazu przy cieżkiej nodze?
Ja takie spalanie mam przy lekkiej nodze...
-
Bo pewnie ma 1,0 :P
-
7,3l gazu przy cieżkiej nodze?
Ja takie spalanie mam przy lekkiej nodze...
Nogę to on może ma ciężką, ale "letko" nią naciska na gaz ??? :-) :laugh:
-
Przy dosyć dynamicznej jeździe ponad 7 litrów w mieście natomiast przy spokojnej idzie zejść po niżej 7 litrów. Podkreślam,że wypowiadam się dla auta z silnikiem 1.3 benzyna :)
-
U mnie ostatnie tankowanie to 25.96l LPG dystans pokonany 356 km wiec zużycie gazu 7.3 na 100km . A nogę mam ciężka ...
Nie jest źle / możne będzie kiedyś jeszcze lepiej :)
nogę mam ciężką ale operuję płynnie tą stopą za równo gaz jak i hamulec :grin:
benzynka 1.3
-
U mnie za to jakieś czary mary. Tak jak na początku grudnia (temp podobne) na trasie radom warszawa wziął średnio 4.8 a najmniej co pokazał to 4.7 tak teraz ta sama trasa minimum 3.8 średnia 4.1. Za to w mieście zaczął pić jak szalony od zatankowania zrobione 100km i średnia 8.1 chyba była. Średnia średnich z dystrybutora wychodzi niestety podobnie od 5.6 do 6.1
Wysyłane z mojego GT-I9070P za pomocą Tapatalk 2
-
verso 1.5 <diabel> - 8,35 l/100km - odcinki do 15km
-
Yaris TS:
Konin-Toruń spokojnie z butem przy wyprzedzaniu - 150km
Toruń-Rypin spokojnie z butem przy wyprzedzaniu - 80km
Rypin Toruń wlekąc się w śniegu - 80km
Toruń jazda miejska odcinki 5-7km + but po nagrzaniu przy dłuższych jazdach - razem 210km
Spalanie wg kompa 7.4, wg kalkulatora po zatankowaniu 7.3 :)
-
5,85 l/100km :-)
---------------------------------------------------------------------------------------------------
verso 1.5 - 7,57 l/100km
-
witam ja teraz zrobiłem 650 km i średnie spalanie według kompa 5.5 litra . tankowałem i wychodzi nawet mniej . w aucie były 2 dorosłe i 2 dzieci i pakunki . to chyba świetny wynik ?
-
no raczej :)
-
Powiedziałbym że doskonały :-)
-
verso 1.3 czy tez 1.5 do 100 pali niewiele - powyzej 100 wiele wiecej - wystarczy utrzymywac 150 non stop by wynik byl z 1 na przodzie - aerodynamiki i krotkich przelozen skrzyni nie da sie oszukac.
-
ja jechałem spokojnie tak około 100 , dużo radarów i aut na drodze , jestem bardzo zadowolony z jazdy i spalania . :good:a silnik 1,3 jest ok :good:
-
Silnik 1.3 - głównie po mieście: http://www.motostat.pl/member/vehicles/stats/id/48779 (http://www.motostat.pl/member/vehicles/stats/id/48779) :cool: :cool:
-
6,2 l/100km <diabel>
verso 1.5 - 7,35 l/100km :-)
-
Y1 1.0 ostatnio trasa 400km prędkości 90-105km/h spalanie ze stacji 5,4litra :-)
-
Y1 D4D, 1120km na baku, 3,8l ;-)
-
1.5 ts zimą miałem 8.9L/100km , teraz równo 8.0 .Przeważa miasto
-
5,8
verso 1.5 - 7,8
-
100% Toruń, sporo butowania - 8.2 wg dystrybutora, 8.5 wg komputera <taniec>
-
powtarzalne 6,3 (trasa) :cheesy:
-
7,64... miasto, klima, krótkie odcinki + 60km trasy, trochę pałowania :-o Zadziwia mnie ten samochód.
-
w te upaly moj verso 1.5 sie chyba popsul - 6,4l z czego 80% miasto.
-
trasa Wołomin-Biała Podlaska.
4 osoby, troche bagażu, klima non stop, i pedał w podłodze.ostatnie 20km spokojnie, średnio 7,8l.
chyba zamienie na dieselka mimo wszystko :-(
-
na zwykłym ON: 4,7 l (od pełnego do rezerwy 777km)
na VPN+ diesel: 4,18 l (od pełnego do rezerwy 890km)
Paliwo z shella, praktycznie same trasy i polskie autostrady z włączoną klimą przez "większe pół" drogi. I gen. D-4D
Szczerze mówiąc byłem zaskoczony aż taką różnicą w ilości przejechanych kilometrów na różnych rodzajach paliwa, nie wierzyłem kolesiowi ze stacji jak mi wciskał to droższe że wychodzi taniej na km - a rzeczywiście po jednym baku testów wyszło o 1gr/km taniej. Czy ktoś też zauważył podobną tendencję?
-
przy dieslu lepiej jest to do odczucia niż przy pb.
ale coś w tym jest bo kumpel jak superbem lata na niemcy to potrafi mieć prawie i litr mniejsze spalanie na v power z dojcze niż z polandii na zwykłej ropie i mimo sporo droższej ceny wychodzi praktycznie na to samo, nie mówiąc jak osprzet lubi takie paliwa.
aczkolwiek u nas różnie to bywa, bo takie paliwo schodzi bardzo długo stąd też i długo leżakuje w zbiorniku
-
Zeby wynik byl prawdziwy trzeba miec srednia z kilku tankowan. Jedno nie wystarczy.
Ja od zakupu tankowalem stacji Tesco, zawsze przy tym samym dystrybutorze. Srednia z ostatnich 5 tankowan to jakies 5.6 / 100km (50/50 trasa - miasto). Jako, ze cena ta sama postanowilem zmienic stacje na BP i weszlo tak malo paliwa ze az niemozliwe - spalanie wyszlo na posiomie 5.05l / 100km.
Wg. mnie chodzi tu o uksztaltowanie terenu. Na stacji Tesco kola wpadaly w taka rynne odprowadzajaca wode, takze tyl auta byl lekko w gorze. Na BP nie dosc ze tyl byl w gorze, to jeszcze auto bylo lekko przechylone na ta strone gdzie jest wlew i po prostu weszlo mniej paliwa.
-
Dokładnie, jak się spalanie chce policzyć to trzeba tankować parenaście razy na jednej stacji ;-) Ja całe życie trzaskam na Tesco i też tam mam najlepsze wyniki (nad trasa świdnica - ustka - świdnica na jednym tankowaniu)
Obecnie, jako że zmieniłem miejsce tankowania z Tesco na Orlen i już tankuje tu 3ci raz to i tak spalanie mam na poziomie 4,2 litra na 100km i ciągle się zastanawiam co by było jak bym założył opony 155/80/13 a nie jak obecnie 195/55/15 ;-)
-
Też myślałem o węższych oponach (165/70R14) ale z drugiej strony nie chce kusić losu.
Przy zakupie zamierzam skupić się na oporach toczenia.
-
w sumie nie wiem jak to zrobiłem, ale
7 l/100km - trasa
chyba trzeba pomyśleć jednak o większym autku (silniku), bo same takie trasy wykończą mojego zucha.
ps. ...bo pobudowali tyle tych ekspresówek i autostrad :-) wina Tuska
-
YII 1.3 - przebieg ok 104.000 - opony w fabrycznym rozmiarze 185/60/15. Yarek załadowany po dach - 3 osoby + dodatkowo box dachowy również załadowany - paliwo tankowane na sieciówkach (Orlen, BP, Shell). Trasa z centralnej Polski na Słowację - przez Austrię do Słowenii - Chorwacja - powrót podobnie. Jazda w Polsce - ok 150 km autostrady (120-130) - ok 50 km expresówki, pozostałe - gorsze wydanie dróg. Sporo jazdy po górach - nasze tereny podgórskie i górskie, Słowacja. Słowacja w stronę Austrii - autostrady - kawałek Słowenii z Austrii - jazda po górach wyższych (Alpy Julijskie) - np. wjazd na przełęcz Vršič z 50 numerowanymi zakrętami oraz kilkudziesięcioma pozostałymi, które nie były numerowane (tutaj dla zainteresowanych filmik ... Vršič-Pass Nordrampe mit 24 Pflasterkehren (http://www.youtube.com/watch?v=qv8mEMOfzss#ws)), np. jazda ślepą drogą pod ściany najwyższej góry Słowenii Triglawa z nachyleniem 25% !! szutrem 11 km :) oraz słynna trasa Wurzenpass (filmik tutaj www.youtube.com/watch?v=IZEzgPqZsiY#ws (http://www.youtube.com/watch?v=IZEzgPqZsiY#ws)
Wjazd pod górę Mangart również ślepą trasą - na wysokość ponad 2000 m. :)] - udało się bezpłatnie ... bo trasa czynna od 1 lipca :) (tutaj link do filmiku Cesta na Mangart - Mangartská cesta autem 2012 - Slovenia (http://www.youtube.com/watch?v=WsXisM3EBAM#ws)
Ogólnie w Słowenii jazda górskimi lokalnymi drogami - przejazd przez Słowenię do Chorwacji również lokalnymi drogami. Chorwacja - drogi lokalne. Powrót już tylko autostradami z racji presji czasu i zmęczenia. Ogólnie 3.800 km z czego połowa autostradami - druga połowa to drogi lokalne (40 % z nich to drogi górskie). Spalanie na autostradzie ok. 7,3 - 7,4 - drogi lokalne o dziwo uśrednione łącznie z górskimi ok. 6,2. Cała trasa średnio wyszło ok. 6,8. Przed wyjazdem zrobiony kompletny serwis - płukanka silnika z wymianą oleju (Amsoil 0W30), wymieniłem filtr oleju, powietrza, kabinowy, czyszczenie klimy, wymiana świec, płynu hamulcowego, wyczyściłem środkiem układ zasilania. Samochód zniósł te ekstremalne momentami warunki wyśmienicie, jedynie raz po zjeździe z przełęczy Vrsic musiałem odsapnąć jak większość zresztą z racji "z lekka gorących tarcz i klocków :) ). Nawiasem mówiąc pierwszy raz w życiu widziałem znak drogowy - namalowana skrzynia biegów i na czerwono zaznaczona redukcja z czwartego bodajże biegu na ... - bieg pierwszy!!- faktycznie nie dało się jechać na 2-ce mimo rozpędzenia do 60-tki na tym biegu :) - pozostała jazda ok 20-30 na jedynce licząc, że najgorszy odcinek szybko się skończy - a temperatura wtedy w cieniu przekraczała 34 stopnie...
-
obudziłeś wspomnienia, piękne klimaty :)
u mnie 6,5 l/100km
-
goraco, klima i czasem pocisne: zrobiło sie 7,9l
-
Toruń-Kwidzyn-Gdańsk "starą jedynką" (Tczew-Gdańsk A1), trochę jazdy po 3m, potem Gdańsk-Toruń A1, starą jedynką 90-100, zabudowany 60, powrót przelotowa 130 z przyspieszaniem do trochę większych prędkości dla zabicia nudy (samotna jazda). 6,9l/100km
-
nie wiem czy mój jest zepsuty i pali przez to średnio 4,9l pb 98, jazda spokojna/mieszana do 95km/h
-----YII 1,0-----
-
nie wiem czy mój jest zepsuty
Mi ostatnio na trasie 300km (prędkość 90-100km/h) spalił 4.4l/100km
-
Zalej PB95, spali jeszcze mniej ;)
-
kolejne tankowanie 4,01 ;-)
-
1.3 2010 przebieg 76 000, 8,5l LPG na 100km miasto
-
na pb98 wydaje mi sie bardziej żwawy.
-
na pb98 wydaje mi sie bardziej żwawy.
dobrze napisales - wydaje ci sie :)
98 ma mniejsza kalorycznosc i wolniej sie spala - efektem jest wyzsza kultura pracy i przewaznie gorsze osiagi silnikow przystosowanych do 95.
-
jest dokładnie jak mechu pisze
ECU takiego yarisa nie jest dostosowane do pb98, więc tankując takie paliwo nie odniesiesz specjalnych korzyści
-
no panowie a co mi doradzicie? zalewałem po zakupie 98pb, potem przez 3 miesiące az do dzisiaj 95pb, nie widzę żadnej różnicy. Zimą palił więcej co jest normalne.
Myślę zalewać tylko pb 95, spalanie wg moich obliczeń to 8.2 L/100km
-
400km po górach cały czas klima 2 osoby szczyty typu kocierz, zawoja itp spalanie 5,2l
poco hybryda i to wszystko przy felgach 16 cali i oponach sportowych 195/45R16
-
Na spadkach zupełnie bez gazu nonstop chyba...
-
Na spadkach zupełnie bez gazu nonstop chyba...
no chyba normalne ja wrzucam 2 bieg na spadku i auto leci mega musze hamować
-
98 leje sie tam gdzie silnik tego wymaga.w starszych silnikach wrecz nie powinno sie lać benzyny 98.
nie ma co przepłacać.lać 95 z pewnego źródła
-
Witam. Jak na tak mały silnik to spalanie 8-8,3 l teraz z klimą cały czas, 100% w mieście ale bez specjalnych korków. jednorazowo 10-15km przejeżdżam bez gaszenia to trochę dużo :embarassed:.
Liczyłem na spalanie 6l tym bardziej teraz latem. Samochód sprawny , check się nie pali , zapala i chodzi dobrze, może wyczyszczę przepływomierz :o
-
i zobacz, twój 1.0 pali praktycznie tyle samo co mój ts
-
. Jak na tak mały silnik to spalanie 8-8,3 l teraz z klimą cały czas, 100% w mieście ale bez specjalnych korków. jednorazowo 10-15km przejeżdżam bez gaszenia to trochę dużo
Mój TS w takich warunkach koło 8 :D I jaki tu sens kupowania litrówki ;)
-
jakby to ująć... np. nie każdego stać na zakup 1.5 TS :-)
mój, bez klimatyzacji bo nie mam, ok. 6.8-7 litrów teraz po mieście
-
U mnie spalił teraz 7 litrów, czyli podobnie jak u paby, a też mam 1.0 i tylko w mieście jeżdził.
-
U mnie srednia z ostanich dwóch tankowan, przy tym samym dystrybutorze 5.05 l/100. Miasto jakies 35%, styl jazdy chyba oczywisty.
Aha, zapomnialem dodac ze cisnienie w oponach jest 10% wyzsze od zalecanego. Nadaja sie do wymiany to mi rybka. Szybciej uzbieram na nowy komplet.
-
moje ostetnie 3 tankowania
611-6,65 l/100km
...to już wszystkie palą tyle co TS :D
-
pierwszy Yarek I po lifcie: 2003; 1,3 3D bez klimy - średnia ze 135kkm gdzieś pomiędzy 6 a 6,5 litra
drugi Yarek Verso: 2001; 1,5 NZFE (ten od TS), klima - średnia z 40 tys 7,5 litra
ostatni Yarek III Trend: 2013; 1,3 5D, klimatronic, automat - średnia z 1200 km ( :) ) - 7 litrów
-
Yaris III 1.33 DYNAMIC,Klima dwustrefowa
Dzisiaj wróciłem z Kołobrzegu trasa dł.345km
w jedną stronę podróż rano ,temp.13 stopni,jazda bez klimy,prędkość 90-100 - spalanie 4,9l
w drugą stronę podróż po południu,temp.32 stopnie,tutaj już z klimą,inaczej się nie da,prędkość 90-100 - spalanie 5,1l
-
trasa częstochowa - czechowice dzedzice średne spalanie pokazało 4.5l ( w tym 1h stania w korku..) wynik mnie zadowala :-D
-
spalanie pokazało 4.5l
świetny wynik i jeszcze w tym
1h stania w korku..
-
No jak zzerował spalanie przed ostatnimi 40 kilometrami drogi bez korka (gdy ten godzinny się skończył) to mogło tak być :cheesy: :grin:
-
Yaris 1.0 2005 rok FL. 400 km w trasie, około 100 km po mieście i okolicach, 4 osoby cały bagażnik, prędkość prędkość 110-130 średnia według komputera 6,7l. Z racji ilości osób i tempa jazdy w miarę zadowolony jestem :)
-
wyzerowałem jak wyjeżdżałem z domu , zatankowałem za 70zł na orlenie (nie całe 13l), przejechałem ponad 250km i jeszcze zostało paliwa :-) na początku spalanie było 4.2 ale potem ten korek to wzrosło do 4.7 potem udało mi się zbić na 4.5 :-) prędkość max 100km/h średnio z 70km/h. :good: :good:
-
Mam dwie toyoty Yaris (1.3 i 1.4D) Czy to normalne, że przy tankowaniu i obliczeniu spalania według zużytego paliwa i ilości przejechanych km wynik jest średnio większy o 0.5-0.7 litra na 100km niż wskazanie komputera?
-
ŻADEN komputer nie wskaże Ci spalania identycznego z realnym. Pół litra różnicy to i tak okej :)
-
wskaże jeśli sobie wykalibrujesz, np. w przypadku VAG :-)
-
Zapominacie, ze komputer pokazuje średnie spalanie z iluś tam ostatnich km a nie z całego baku...
-
Ja tam sobie zeruję codziennie po jeździe. Ostatni przejazd ranny po mieście wyszedł mi 6,3l/100km (auto ma dopiero 168km przejechane)
-
Zapominacie, ze komputer pokazuje średnie spalanie z iluś tam ostatnich km a nie z całego baku...
Pokazuje spalanie od ostatniego zzerowania jego wskazań. Nie jest tak, że zjedziesz z trasy 600km ze średnią 7l na kompie, następnego dnia butujesz po mieście i masz 11,5 - pokaże Ci wtedy jakieś nie wiem, 8,5 np. Nie podskoczy na pewno do faktycznej wartości (czyli tych 11,5 spowodowanych ostrą jazdą w tym dniu).
-
Witam ja przejechałem 600 km POZNAŃ -KOŁOBRZEG i powrót 4 osoby i bagaż ,grzeczna jazda 80 -100 , spalanie według kompa 4,5 litra ,potwierdzone stacją . :good:
-
versolot 1.5 - 3000km po europie - 6.2l / 100 (zatowno z dystrybutora jak i wyswietlacza)
-
No to ja się wypowiem po dość dużym dystansie. Samochód sprzedany, zostały tylko zapiski:
Przejechany dystans: 29 790 km
Ilość paliwa: 1 328,58 l
Wydanych: 7 332 PLN
Średnie spalanie: 4,32 l/100 km
Średni koszt: 23,90zł /100 km
Ogólnie uważam to za dobry wynik biorąc pod uwagę że samochód był po chipie na 90kuni/211niutków + szerokie opony 195/15 + dość ciężka noga kierowcy ;-)
-
Yaris 1.0 2001r.
średnie spalanie na dystansie 178tys. km - 6l/100km
-
versolot 1.5 - 3000km po europie - 6.2l / 100 (zatowno z dystrybutora jak i wyswietlacza)
rozumiem, ze predkosci (na autostradach tez) przepisowe :)
wawa-pisz-wawa - 7,2 takim samym szatanem ;)
-
rozumiem, ze predkosci (na autostradach tez) przepisowe
prawie - na autostradach przepisowo, na lokalnych i w miastach +9kmh :)
-
czyli przepisowo ;) ale versiak z tym silnikiem nawet przy ciezszej nodze i tak jest debesciakiem na wakacje
7,2 - polowa trasy 140 minus, polowa 140 plus (licznikowe) a w cenie:
laweczka, przebieralnia, sypialnia, jadalnia, dawca nocnej lampki na stol itd. :)
-
Moglby mi ktos podac ile pali wasz Yaris 1.3 lub 1.5 przy predkosci 180km/h?
Moj wykazuje spalanie 18.5l -chwilowe i srednie bo spala wtedy bardzo stabilnie.
-
Nie zwróciłem uwagi bo byłem skupiony na trzymaniu się swojego pasa ruchu :laugh:
-
haha dobre pytanie :cheesy:
chyba wybiorę się na jakiś zamknięty odcinek prywatnej drogi i odpowiem Ci w środę :grin:
-
przy 180kmh(rzeczywiste nie licznikowe) ts ma 6000obr wiec troche szkoda silnika tak dluzej trzymac na takich obrotach.
-
Ja na oponach 185/60/15 rzeczywiste 180km/h osiagalem przy 5.6tys obr. i niezal bylo mi wogole taka predkoscia jezdzic (oczywiscie krotkie dystanse po 20km) Po zmianie 5 biegu mam 5tys.
Zauwazylem, ze do predkosci 160km/h yaris pali w miare normalnie (ok 10l). Wyzsze predkosci powoduja drastyczny wzrost spalania 180km/h - 18.5l/100km
Jesli chodzi o trakcje to przelom nastepuje po osiagnieciu rzeczywistych 190km/h. Yaris nagle zaczyna doslownie tanczyc na drodze i trzeba go bardzo pilnowac.
Odkad mam dluzsza 5 to bardzo czesto rano jade za tirem 90km/h i spalanie mam 3.5l - powaznie ;)
-
Nie oszukujmy się, Yaris to pudełko po murzynkach i przy 190 boczny wiatr go zdmuchnie z autostrady :czerwona:
-
Moj rekord to 4.2 trasa (600km) 300km w jedna strone. Miasto-trasa. Yarek '02 1.0 3d prędkości 50/70/90/100km/h
-
6,79l/100km, Warszawa bez korków(Łomianki - Tarcho, weekendy Tarcho - Służew, obwodnica i te sprawy :cheesy: ). Z dystrybutora liczone ofc.
Przy okazji pobilem moj dotychczasowy rekord jazdy na zydzie, 588km na baku ;-)
(http://img.tapatalk.com/d/13/10/06/u7amemuz.jpg)
-
ja na pełnym baku robie w granicy 800km :)
-
Wporzo, ja jezdze "prawie trasy" ale nie dziadkuje, a wrecz czasem przeginam dlatego spalanie jest takie jak inni robią tym samochodem w korkach :cheesy:
-
Poza tym kolega ma chyba 1.0 :P
-
mi średnio wychodzi 6-7 l
na jednym baku około 550-600 km
-
dwa tygodnie temu, we czterech, załadowany bagażnik, z Holandii przy 160 km/h non stop, spalanie 10 l LPG na 100km, yaris 1.33 LPG
-
warto dodać że na 6 biegu i przy obrotach około 4 tyś
-
A mi ostatnio komp pokazuje 9l w mieście i niżej nie chce zejść xD Taka temperatura mocno kusi i często ogień na tłoki idzie :cheesy: Zupełnie inne auto niż w skwar :roll:
-
mk2, jakie masz spalanie kręcąc się po mieście?
-
miasto od 7 do 8,5 l na 100 km
-
czy w yarisie 1.0 2000 r moza wierzyć komputerowi co podaje średnie zurzycie paliwa??
bo tez ostatnio zauwazyłem porównując prędkość jazdy z gps i samochodu to na gps miałem ok100 km/h a w samochodzie ok 115 km/h czemu taka duza róznica bo jak jezdziłem civicem 98 rok to te 2 pomiary były raczej równe
-
ostatnio zauwazyłem porównując prędkość jazdy z gps i samochodu to na gps miałem ok100 km/h a w samochodzie ok 115 km/h czemu taka duza róznica bo jak jezdziłem civicem 98 rok to te 2 pomiary były raczej równe
TEMAT wielokrotnie już poruszany :) , poszukaj
-
A mi ostatnio komp pokazuje 9l w mieście i niżej nie chce zejść xD Taka temperatura mocno kusi i często ogień na tłoki idzie :cheesy: Zupełnie inne auto niż w skwar :roll:
Zimne powietrze w przeciwności do ciepłego ma większą gestość i zawartość tlenu a to przekłada się na to, że do komory spalania można wtłoczyć go więcej i sprawność całego procesu jest troszeczkę większa, ale i tak nie ma szału. Szał to by był jakbyś sobie domontował jeszcze intercooler, bo ciśnienie oczywiście też ma znaczenie ;)
-
Mój tata ma yariska 1, 1.0, komputer mu wskazuje 5,4l na 100km. Komputer nie resetowany od 4 at. jak byłem tym samochodem na wakacjach w tym roku to spalił mi 5,1l (zatankowałem do pełna i po wakacjach znowu do pełna). Silnik super oszczędny, ale co do mocy daje wiele do życzenia, na 4 i 5 przyspieszenie jest prawie że żadne... Ale samochodzik super :) rok produkcji 2004, 104 000 na liczniku. :)
-
ja mam verso 1,3 z 2000 i normalnego yarisa 10 z 2001 , i zwykły pali więcej od verso o około 1 litr na 100 w mieście , verso pali około 6 a zwykły około 7 , takie to maszyny
:good:
-
Rekord w moim TSie. Krótkie miasto, od 3 do 6km i gaszenie - 9.9l/100km :cheesy:
-
Nie zdążyłem edytować - zapomniałem dopisać, że ten wynik na paliwie Shell Vpower Nitro 98 ;P
-
u mnie ostatnie tankowanie- 90% miasto (krótkie trasy), Pb98, 8,82l/100km
-
Hej. Chciałem zapytać czy wynik 6,7l w YII D4D z jazdą po autostradzie z prędkością ok 140-150 km/h to dobry wynik/przeciętny/słaby? Spalanie było liczone na odcinku 50km, sama autostrada (wynik z kompa, ale dobrze pokazuje - sprawdzałem z dystrybutorem). Osobiście wydaje mi się że szału nie ma, a przy tej prędkości to w tym autku idzie ogłuchnąć... Co sądzicie?
-
dobry wynik.
mi kilka lat temu cisnac 150 non stop wyszlo prawie 8.
-
Mój klasyczny automat 1.3 (2003) na trasie 5.7, w mieście 7.3. Jeżdżę zgodnie z przepisami ale dosyć dynamicznie.
-
YI d4d
trasa lato - 6,5
trasa zima - 5,5
Y verso 1,5
zona do pracy 15 km, zima - 8,9
-
Jechałem z Katowic na południe Niemiec (ok 980km) w poniedziałek i pobiłem swój rekord. Praktycznie cały czas autostrada i prędkość średnia 98km/h - wiem, trochę dziadkowo, ale po prostu nie spieszyło mi się i nie chciałem męczyć fury, bo postojów miałem 3.
4.9l/100km - do Wrocławia było trochę deszczu i makabryczny wiatr, po zmroku na terenie Niemiec już bezwietrznie praktycznie i sucho.
-
A jaki masz silnik?
-
mam 1.0, wersja japońska. Zdarzało mi się bodajże gdzieś w okolicach Chemnitz redukować na trójkę - tylko raz - takie kurewskie za przeproszeniem są tam góry.
-
Moja Yariska II silnik 1.00 paliła:
najmniej udało mi się 4.4 L ale to było żółwie tempo
Normalnie trasa 4.7 L
miasto 5.2 L
Zima max 5.5 L
Fajne auto do miasta i poza miastem ale nie daleko.Zmuszony byłem ją sprzedać na poczet większego auta, padło na Auris. :-)
-
YARIS 1.0 JAPAN
kraków -Wojnicz, droga krajowa odcinek 80km, predkosc 70,80 do 90km/h, spalanie wg komputera 4,7
Nowy Sącz- Wojnicz odcinek 45km, predkosc do 80km/h, spalanie 4,6
Kraków- Tarnów autostrada, odcinek 90km, predkośc ok 100-110km/h, spalanie 5,8
13kilometrowy odcinek do pracy spalanie ok 5,4 w lecie 6,2 w zimie i 6,7 przy dużym mrozie
w mieście Tarnowie ok 7,2l w dość dużym korku
wszystkie wyniki podane przy spokojnej jeździe bez gwałtownych przyspieszen
-
Po przejechaniu 20 tys km.
Trasa spalanie 4,2-4,4 spokojna jazda
W mieście około 5.
Srednie małe miasto i traski po 15km to 4,5-4,7
Najmniejsze spalanie jadac traske 100km predkosc 60-70 wyniosło 3,6
Yaris d4d 2007 130tys km
-
Trasa kaliningrad-olsztyn 4.2 l prędkości ok 100km/h
Jazda po mieście ok 5-5.2 l
Yaris D4d 2007
Wysłane z mojego SM-G350 przy użyciu Tapatalka
-
yaris verso 1.5
trasa 160-170 km/h - 11,5 l/100 km
trasa 140-150 km/h - 9 l/100 km
-
Rok użytkowania Najniższe spalanie Najwyższe spalanie Średnie spalanie
1 4.24 4.86 4.54
2 4.28 5.21 4.89
3 4.49 5.18 4.86
Yaris I 1.4 d4d 2005r 90% miasto
-
Miasto miastu nierówne ale wyniki :good:
Wysłane z mojego iPad przez Tapatalk (http://tapatalk.com/m?id=1)
-
Jak wy to robicie ?!? Mój Yarek 1.3 w mieszanym trybie bierze mi teraz 6.9 - 7.1. Za chwilę czeka mnie pierwszy przegląd po 15.000 - może powinienem ich o to zapytać?
-
Mój Ts przy nie dziadkowej jeździe 7-8l/100km praktycznie miasto z małą ilością korków. Tras nie licze bo rzadko robie :cheesy:
-
Yaris 1.0 2002r francuz, kupiny tydzień temu na komputerze miał średnie spalanie 4.6 po zresetowaniu go przejechałem już grubo ponad 1000 km i mogę stwierdzić, że spalanie ma dość sympatyczne bo teraz średnie na kompie pokazuje 5.1 a czasem nawet i 5.0
Dzień po zakupie trasa Warszawa-Białowieża średnio 4.5 L sprawdzone i pewne bo był zatankowany do pełna. :-) i nie był oszczędzany też zbytnio bo prędkość 90-130.
W mieście spalanie wynosi mniej więcej 5.5 L i też pewne bo cały czas jest zatankowany do pełna i po przejechaniu 240 km wlałem w niego 13 L 95 :-) i czasem zdarzy się poszaleć nim i przeciągnąc na każdym biegu, ale tak zazwyczaj jak to w mieście 1 zaraz 2, 35km/h - 3, 45km/h -4 i 5 przy 55-60km/h. Także nie wiem skąd u was spalanie typu 6,0-6,5 L.
Dodam też ze auto jeździło przez ten czas na zimówkach.
Po za tym nie spodziewałem się, że autko z takim małym silnikiem może być takie dynamiczne :good:
-
"1 zaraz 2, 35km/h - 3, 45km/h -4 i 5 przy 55-60km/h. Także nie wiem skąd u was spalanie typu 6,0-6,5 L."
bo nikt nie jeździ z takimi prędkościami na tych biegach :grin:
-
bo nikt nie jeździ z takimi prędkościami na tych biegach :grin:
ja tak jeżdzę (zazwyczaj) :-P
-
Zależy kto w jakim mieście mieszka i jaki ruch uliczny jest, czasem da się i więcej ;) ale głównie chodzi o spalanie :-)
-
Zależy kto w jakim mieście mieszka
albo gminie :-)
-
Zależy kto w jakim mieście mieszka i jaki ruch uliczny jest, czasem da się i więcej ;) ale głównie chodzi o spalanie :)
Mój rekord maksymalnego zużycia paliwa to 8l/100km.
czas: tydzień,
miejsce: miasto,
odcinki: kilkukilometrowe,
temperatura: -20 stopni.
Specjalnie mierzyłem w największe mrozy (nie ubiegłej zimy, bo ta była łagodna).
-
Mój rekord maksymalnego zużycia paliwa to 8l/100km. czas: tydzień, miejsce: miasto, odcinki: kilkukilometrowe, temperatura: -20 stopni. Specjalnie mierzyłem w największe mrozy (nie ubiegłej zimy, bo ta była łagodna).
U mnie przy tych samych warunkach 5.2 :)
-
jednak YTS był mega oszczędny ciekawe jak CTS bez liftowania na krótkich trasach myślę że się zamknę w 8l100km
-
Albo się nie znam albo jesteś optymistą.
Corolla E12 3ZZ -FE jazda miejska po 3M plus dziś wypad do Władysławowa - wyszło mi z obliczeń po zatankowaniu z rezerwy pod korek 9,2 l/100 km a na komputerze było 8,8 (dane z co najmniej kilku tankowań, bo żona nie kasuje danych)
-
witam, tez mam yarisa 1.3 87KM - pali mi 5l w trasie i ok 7 w meiscie.
szukam kllockow hamulcowych na przod nowych z toyoty do kupiuenia za rozsadna cene
-
Odnośnie klocków, sprawdź aktualne promocje toyoty:
http://www.kalkulator.toyota-sdc.pl/promocje/klocki-hamulcowe (http://www.kalkulator.toyota-sdc.pl/promocje/klocki-hamulcowe)
-
trasa
powtarzalne 6,5 - 6,6 l/100km
-
Ostatnio średnie z 1.0 VVTI mi wyszło 7,3l (komputer o dziwo pokazywał dokładnie tyle samo). Jazda to 20% trasa, reszta miasto (z czego 20% w stylu Bogusia z BMW :P).
-
Mój rekord maksymalnego zużycia paliwa to 8l/100km. czas: tydzień, miejsce: miasto, odcinki: kilkukilometrowe, temperatura: -20 stopni. Specjalnie mierzyłem w największe mrozy (nie ubiegłej zimy, bo ta była łagodna).
U mnie przy tych samych warunkach 5.2 :)
Wg homologacyjnych danych technicznych Y1-D4D zużycie paliwa w mieście wynosi 5.1, więc jest mało prawdopodobne jest że w praktyce zużywa 5.2 przy temperaturze -20 na na kilkukilometrowych odcinkach miejskich. :embarassed:
-
Cytat: klimper w 11-07-2014, 22:31:56 Cytat: Pasikonik w 30-06-2014, 19:11:19 Mój rekord maksymalnego zużycia paliwa to 8l/100km. czas: tydzień, miejsce: miasto, odcinki: kilkukilometrowe, temperatura: -20 stopni. Specjalnie mierzyłem w największe mrozy (nie ubiegłej zimy, bo ta była łagodna). U mnie przy tych samych warunkach 5.2 :) Wg homologacyjnych danych technicznych Y1-D4D zużycie paliwa w mieście wynosi 5.1, więc jest mało prawdopodobne jest że w praktyce zużywa 5.2 przy temperaturze -20 na na kilkukilometrowych odcinkach miejskich. :embarassed:
Do pracy 3,5 km w jedną stronę - bez świateł z jedną drogą ustąp - jadę ok 5-10min, wiec ciezko tez to nazwac typowymi miejskimi warunkami. Po mieście zazwyczaj max 10 km jednorazowo, chyba że jadę po za miasto to wiadomo.
4,53
4,74
4,51
4,86
4,44
4,6
4,4
4,24
4,69
4,51
4,46
5,2
4,9
4,95
5,14
5,21
5,14
4,28
4,84
5,07
4,79
4,73
4,74
5,09
5,03
4,49
5,1
5,18
4,8
4,56
4,64
4,45
To sa wszystkie moje srednie z prawie wszystkich tankowan (kilka pierwszych nie zapisywalem jeszcze). Widze ze najwyzsze mialem 5.21 ale o te 0.01 chyba nikt draki robic nie bedzie. W ciagu 2 lat zrobilem cale 20 tysiecy. teraz konczy sie 3 rok.
Generalnie jestem w stanie tylko po mieście jezdzic i zeby spalanie ok 4.3-max 4.5 tylko że to nie jazda :)
Co jeszcze ważne bardzo rzadko stoje w korkach. Zresztą nie wiem jak jeżdzą inni, ale ja odpalam i zawsze czekam te 10-15 sekund zanim ruszę nawet w lato (a w zimę to i dłużej), stosunkowo rzadko yarek widzi 2,5k oborotow, tylko jak wyprzedzam to krece do ok 4k, albo jak chce go przegonić od czasu do czasu.
Aha-mam garaż a w zimie to też sporo daje.
Podsumowując - mój zużywa :P
Pozdrawiam :)
-
siema wszystkim ja ostatnio zatankowałem 22 l przejechałem 500 km spalanie wyszlo 4,4. Generalnie staram się jeździć eco. Śmieszy mnie fakt jak przed czerwonym zwalniam a za mną typek daje gazu żeby mnie wyprzedzić i dalej po hamulcach :)
-
4,53
4,74
4,51
4,86
4,44
4,6
4,4
4,24
4,69
4,51
4,46
5,2
4,9
4,95
5,14
5,21
5,14
4,28
4,84
5,07
4,79
4,73
4,74
5,09
5,03
4,49
5,1
5,18
4,8
4,56
4,64
4,45
To sa wszystkie moje srednie z prawie wszystkich tankowan
to i tak dużo. był tu taki co w mieście palił mu poniżej 4 l :-)
-
Śmieszy mnie fakt jak przed czerwonym zwalniam a za mną typek daje gazu żeby mnie wyprzedzić i dalej po hamulcach :)
Bo wie, że gdy zapali się zielone światło, to będziesz ruszał jak mucha startująca ze smoły - więc woli być przed Tobą...
-
to i tak dużo. był tu taki co w mieście palił mu poniżej 4 l :)
Ja nie twierdzę i nie upieram się że pali mało :) pali tyle ile dam po gazie - jak każde auto, ale jest to spalanie realne a nie zmyślone.
Poniżej 4 litrow ten silnik bez problemu spali, wystarczy połowę trasy pchać auto :)
-
Śmieszy mnie fakt jak przed czerwonym zwalniam a za mną typek daje gazu żeby mnie wyprzedzić i dalej po hamulcach :)
Bo wie, że gdy zapali się zielone światło, to będziesz ruszał jak mucha startująca ze smoły - więc woli być przed Tobą...
:grin: <brawo>
-
Moja Toyotka Yaris II (silnik 1.0) po mieście (głownie tam się poruszam ) pali w okolicach 5,2-5,4
-
Co do spalania Yarisa - to przeglądałem ostatnio oficjalne informacje Toyoty - a konkretnie ten dokument:
http://pdf.sites.toyota.pl/spec_yaris_2014.pdf (http://pdf.sites.toyota.pl/spec_yaris_2014.pdf)
i co tam jest napisane? Poza miastem ten nowy Yaris 1.0 pali 3.8l/100km a średnio 4.3l/100km. Jak na benzynowy silnik to bardzo mało. Czy oni nie rozmijają się aby z prawdą? Tak niskie spalanie? Co o tym sądzicie?
-
osiągane wartości spalania w prospektach są najczęściej wynikiem symulacji przeprowadzanych w laboratoriach
-
Moj Yaris II 1.0 pali roznie 4,5-5,5, rekord spalania mialem 3,4.
-
Mnie się teraz w mieszanych odcinkach (trochę długich prostych, światła, czasem mały korek) udało zejść do 6.5 z wyłączoną klimatyzacją. Wyniki z prospektu moim zdaniem są całkowicie nieosiągalne.
-
Wyniki z prospektu moim zdaniem są całkowicie nieosiągalne.
Wartości zużycia paliwa podawane w danych technicznych przez producentów (wszystkich marek samochodów) pochodzą z badań homologacyjnych przeprowadzanych zgodnie z normą NEDC (New European Driving Cycle), a nie z "widzimisię" producentów.
Niestety, że ten test np. symuluje delikatny ruch miejski dość oderwany od rzeczywistego ruchu w miastach (co jest nieustanym powodem krytyki NEDC), dlatego w praktyce w mieście nie da się zejść poniżej zużycia paliwa podawanego przez producentów.
Oczywiście, na forach ludzie podają różne naciągane wartości zużycia paliwa swoich samochodów w mieście (na tym forum szczytem było podanie zużycia paliwa 3,9 dla Y2-1.0 w mieście), ale to tylko świadczy o tym że nie jest to jazda w ruchu miejskim (przejechanie 10km bez zatrzymywania podmiejską drogą z pierwszeństwem to nie jest jazda miejska nawet jeśli jest to teren zabudowany).
Ja przyjąłem zasadę, że skoro mam oszczędny samochód (w porównaniu ze statystycznym samochodem), to mam w d.... zużycie paliwa :)
Szkoda mi męczyć się dla urywania ułamków litra - po prostu jadę tak, żeby było komfortowo i sprawnie.
Od takich oszczędności i tak nie zrobiłbym się bogaty, a szkoda mi swojego czasu i wysiłku.
-
Ja przyjąłem zasadę, że skoro mam oszczędny samochód (w porównaniu ze statystycznym samochodem), to mam w d.... zużycie paliwa :)
A mój pali tak że zawsze tankuje za 100PLN :)
-
Ja przyjąłem zasadę, że skoro mam oszczędny samochód (w porównaniu ze statystycznym samochodem), to mam w d.... zużycie paliwa :)
A mój pali tak że zawsze tankuje za 100PLN :)
Hehe, czyli również nie robią na Tobie wrażenia podwyżki cen paliw.
-
Oczywiście, na forach ludzie podają różne naciągane wartości zużycia paliwa swoich samochodów w mieście (na tym forum szczytem było podanie zużycia paliwa 3,9 dla Y2-1.0 w mieście),
ja tam nie wierze jak tu piszą że w miescie yariski I gen. palą 5-5,5l chyba ze jazda jest bez zatrzymywania. Każde zatrzymanie i ruszanie to wzrost spalania a w mieście to normalka. (korki, światła, ronda, przejścia dla pieszych itp.) Mi po Tarnowie yaris 1.0 99r pali od 6,5-10l w bardzo dużym korku
-
oczywiście, że tak
-
A propos danych fabrycznych http://www.magazynauto.pl/wiadomosci/motorynek/news-koniec-z-zanizaniem-zuzycia-paliwa,nId,1488256 (http://www.magazynauto.pl/wiadomosci/motorynek/news-koniec-z-zanizaniem-zuzycia-paliwa,nId,1488256)
http://www.magazynauto.pl/testy/testy-porownania/news-rzeczywiste-zuzycie-paliwa-420-modeli,nId,1074079?parametr=embed_tyt_zdj_lead (http://www.magazynauto.pl/testy/testy-porownania/news-rzeczywiste-zuzycie-paliwa-420-modeli,nId,1074079?parametr=embed_tyt_zdj_lead)
Ciekawe co jeszcze nam producenci aut zaaplikują i ile będzie kosztowała tego naprawa / usunięcie / wymiana ?
-
A ja strzelilem rekord swiata w spalaniu Yarisem Verso 1.5.
Katowice - Pyrzowice wyszlo 4,6l
Ale musze sie przyznac ze wyjechalem za wczesnie i jechalem jak stary niewidomy dziadek ;)
-
Jakieś niestworzone historie tutaj wyczytuje.
Mój Yarisek nie potrafi spalić mniej jak 6l/100 mieszanej jazdy.
Biegi zmieniam zdecydowanie pomiędzy 2-3krpm, górki i autostrady odpowiednio więcej.
Mogę nawet uwierzyć w 5,5l/100 na trasie i wiele więcej w mieście ale poniżej 5 w cyklu mieszanym :czerwona:
Powodzenia i pozdrowienia dla takich szczeniaczy.
PS. Kilka lat wcześniej miałem Jeep Cheeroke 3.7 LPG, przy mega oszczędnej jeździe palił mi 17l/100 a ojcu ok 15l/100
W zaprzyjaźnionym warsztacie i na forach dowiedziałem się, że to "małe bydle" pali ludziom 12l/100 gazu :cool:
Jeszcze po moim stylu jazdy to bym się nie dziwił ale mój ojciec to mistrz spokojnej jazdy.
-
zawsze się znajdą tacy, którym pali 3 litry w mieście, a niektórym to jeszcze paliwo produkuje
-
Mogę nawet uwierzyć w 5,5l/100 na trasie i wiele więcej w mieście ale poniżej 5 w cyklu mieszanym :czerwona:
Mówisz oczywiście o benzynie bo dieselkiem to nie problem zejść poniżej 5,5 :) , a właściwie to trzeba by chyba katować żeby takie spalanie osiągnąć (albo duuuuże korki).
Biegi zmieniam zdecydowanie pomiędzy 2-3krpm, górki i autostrady odpowiednio więcej.
I tu też się tyczy chyba tylko benzyny, ja nie wyobrażam sobie zmieniać biegów przy 3k obrotach w dizlu- chyba że wyprzedzam albom wkurzony to i nawet wyżej :-P , zwykle jest to max 2k (normalna jazda).
btw - ostatni bak weszło 37,6l ON - przejechane 812,6km
-
Mogę nawet uwierzyć w 5,5l/100 na trasie i wiele więcej w mieście ale poniżej 5 w cyklu mieszanym :czerwona:
Mówisz oczywiście o benzynie bo dieselkiem to nie problem zejść poniżej 5,5 :) , a właściwie to trzeba by chyba katować żeby takie spalanie osiągnąć (albo duuuuże korki). Biegi zmieniam zdecydowanie pomiędzy 2-3krpm, górki i autostrady odpowiednio więcej.
I tu też się tyczy chyba tylko benzyny, ja nie wyobrażam sobie zmieniać biegów przy 3k obrotach w dizlu- chyba że wyprzedzam albom wkurzony to i nawet wyżej :-P , zwykle jest to max 2k (normalna jazda). btw - ostatni bak weszło 37,6l ON - przejechane 812,6km
Dokładnie, wszystkie porównania odnoszę do benzyny. Yariskiem dieselkiem nie miałem przyjemności wyjeździć nawet jednego baku :-(
Niestety nie pamiętam przy jakich obrotach zmieniałem biegi. Nie wiem przy ilu ma też maksymalne Nm ale pewne jest to, że bardzo dobrze znoszą niskie obroty. Odwrotnie do benzyniaków. Dlatego tak bardzo się dziwie na opisy niskiego spalania. Niskie obroty, mało paliwa i po głowicy. Nie wiem co bardziej się kalkuluje?!
PS. Najlepszy osobowy diesel jakim natłukłem parę setekkkm :-P był toporny 2.0 TD Nissan-a Primer-y. Rekordowe spalanie to ok 7,5l/100km ale to na trasie z Londynu i gdzie tylko się dało 200km/h Przy codziennej jeździe do 6l/100km z A/C Bardzo dużo tłuczony na taksówce. Miał grubo ponad 300kkm jak go kupowałem Około 800kkm jak go złomowaliśmy. Przez 5lat użytkowania wymieniony wahacz i tylko "dobry" serwis. Myślę, że w dzisiejszych czasach ciężko pomyśleć o takich wynikach nawet w Toyota :wallbash:
-
Mój Yaris 1.3 "japończyk" pali tak jak poniżej:
test najniższego spalania jazda mieszana (prawie nie dotykałem pedału gazu i zmiana biegów przy ok. 2,5 tys. obrotów, myślałem że szlak mnie trafi - tak się nie da jeździć :) - 5,8 l/100km
normalana jazda w mieście (W-wa) - 7,3 l/100km
jazda poza miastem prędkość przelotowa 120km/h - 6,3 l/100km
jazda po autostradzie stała 150 km/h - 7,4 l/100km
Pozdrawiam wszystkich emerytów, którym Yaris benzyna pali 5.5 l/100km :)
-
Mój staruszek 1.0 z 2001r. Od kupna, czyli dziesięciu lat tankowany "pod korek". Zawsze skrupulatnie notowane stany.
Średnia dziesięcioletnia 6.05 l/100km
Spalanie min. 4.86, max 8.13l.
Przeważnie codzienne dojazdy max po 20km po małym miasteczku, choć zdarzały się kursy ok. 750km w jeden dzień.
Na wykresie krzywa tankowania wciąż rośnie, ale to chyba zrozumiałe, że z wiekiem będzie coraz gorzej...
-
Teraz konkretne wpisy widzę.
Czy to normalne, że załączone A/C wypija "powiedzmy" 0,5l benzynki na 100km??
-
@up
Tak
-
@up Tak
Już myślałem, że wymiana świec i porządny serwis obniżyły mi spalanie a to tylko brak A/C <zolta>
-
Nie mam pojęcia jak mam wam udowodnić, że pali mi Yaris 1.0 5.0-5.5 L na 100, ostatnio zalałem Yarka pod korek że aż na buty mi się wylało, zrobiłem 95 km i zatankowałem go i wlałem znowu pod korek 5.25 L na stacji Orlen.
Jazda nie na emeryta, tylko 3/4 jazdy do 4 tysięcy i dopiero zmiana biegu a jak wyjeżdzam na drogę szybkiego ruchu to nie oszczędzam go w ogóle i jazda 120 czasem 150 i spalanie takie wychodzi, nigdy mi nie przekroczyło 6 L.
Więc musicie chyba cały czas katować go do odcięcia, że pali wam 6-7 litrów.
Albo ja mam coś nie tak z bakiem. :cheesy:
-
Spokojnie Edek.
Nikt nie mówi, że ci tyle nie pali. Po prostu każdy używa swój samochód inaczej. Jeśli śmigasz na trasie to takie spalanie jest realne.
Przy prędkości ok100km/h z częstym wyprzedzaniem do 120 lub 150 km/h będzie właśnie ok 5l/100km z groszami.
Kiedy będziesz robił krótkie odcinki i start/stop na światłach to np. w moim przypadku 6,2l to absolutne minimum, 98 z Shell przez ostatnie kilka tys. Teraz czas na BP 95
Zobaczymy co warte są ich zapewnienia :o
Zawsze tankuje na tej samej stacji. Każda stacja ma inne paliwo i inne dystrybutory.
-
98 z Shell przez ostatnie kilka tys.
W Polsce na stacjach Shell nie jest dostępna benzyna o liczbie oktanowej 98.
Jest tylko 95, VP95 i VP100.
-
Nie mam pojęcia jak mam wam udowodnić, że pali mi Yaris 1.0 5.0-5.5 L na 100, ostatnio zalałem Yarka pod korek że aż na buty mi się wylało, zrobiłem 95 km i zatankowałem go i wlałem znowu pod korek 5.25 L na stacji Orlen. Jazda nie na emeryta, tylko 3/4 jazdy do 4 tysięcy i dopiero zmiana biegu a jak wyjeżdzam na drogę szybkiego ruchu to nie oszczędzam go w ogóle i jazda 120 czasem 150 i spalanie takie wychodzi, nigdy mi nie przekroczyło 6 L. Więc musicie chyba cały czas katować go do odcięcia, że pali wam 6-7 litrów. Albo ja mam coś nie tak z bakiem. :cheesy:
To na pewno nie jest normalne. Wychodzi na to, że cały czas praktycznie jeździsz na ubogiej mieszance. Z tego co wiem to jazda na zbyt ubogiej mieszance ma wpływ na wzrost temperatury w komorze spalania (zawory dostają w kość). Ale nie przejmowałbym się tym za bardzo, chyba, że wyskoczył Ci już check kiedyś w tym temacie... może moja odpowiedź dziwnie brzmi, ale naprawdę zdarzają się takie usterki.
-
Witam
Toyota Yaris 1,8 TS
Jazda tylko w mieście, odcinki ok, 4,5 - 5,5 kilometra, czyli codzienny dojazd do pracy. W zasadzie normalna jazda, jak mogę to wyprzedzam, klima praktycznie stale włączona. Zawsze tankuję pod korek, choć mało kiedy przeliczam ile pali, bo i pali dużo.
Minimalne spalanie to 8,5 l/100
Maksymalne to ok. 9,5 l/100
Jak dla mnie do przyjęcia.
-
98 z Shell przez ostatnie kilka tys.
W Polsce na stacjach Shell nie jest dostępna benzyna o liczbie oktanowej 98. Jest tylko 95, VP95 i VP100.
W takim razie zadrwiono z moich zapewnień.
Na stacji obiecywano mi, że to min 97 ale zgadzają się, że to tzw. 98 RON mam na myśli, VP Nitro+
-
Na stacji obiecywano mi, że to min 97 ale zgadzają się, że to tzw. 98 RON mam na myśli, VP Nitro+
Pod względem formalnym (tak podaje producent) "V-Power Nitro+" ma 95 oktanów, a "V-Power Nitro+ Racing" ma 100 oktanów. Te liczby są nawet na dystrybutorach.
"V-Power Nitro+" jest przygotowywany już na stacjach Shell ze zwykłej 95 do której dolewają odmierzoną odrobinę "czegoś". Natomiast "V-Power Nitro+ Racing" przyjeżdża na stację już gotowa.
-
Szybkie pytanko do posiadaczy D4D. Lejecie jakieś paliwa premium? Niby piszą ludzie że mniej pali na Vervie, Vpowerze itp itd, a u mnie identyczne spalanie jak na zwykłej "gnojówce".
-
Lejecie jakieś paliwa premium?
Odpowiem trochę na inne pytanie ;)
http://nafta.wnp.pl/rosnie-sprzedaz-paliw-premium,229572_1_0_0.html (http://nafta.wnp.pl/rosnie-sprzedaz-paliw-premium,229572_1_0_0.html)
Jak wynika z wyliczeń Polskiej Organizacji Przemysłu i Handlu Naftowego (POPiHN), w 2013 roku wielkość sprzedaży paliw premium w całości rynku benzyn stanowiła około 10 proc., a w przypadku oleju napędowego ok. 13 proc.
-
a u mnie identyczne spalanie jak na zwykłej "gnojówce".
U mnie tak samo, przez cały zeszły rok jezdzilem na bp ultimate, teraz na ekodislu z bliskiej, nie ma żadnej różnicy, ani w spalaniu, ani w osiągach.
-
To u mnie jest normalka. Jeżdżę do pracy 46 km, Trzebnica- Wrocław, cykl mieszany wychodzi mi 5,2-5,6 l/100km. W trasie przy średniej jeździe 80-90 km/h (przez wioski i miasta zgodnie z przepisami) na dystansie Trzebnica -Lubin ew. Trzebnica -Krotoszyn potrafiłem zejść do 4,6 (nawet zdarzyło mi się do 4,1) l/100km, ostatnio trasa Trzebnica - Nowa Sól 5,1 l/100km. Trasa Trzebnica- Kołobrzeg już 6l/100km, z tym, że 4 osoby i bagaż, większość trasy S3 pręd. 120-140 km/h.
Y 2009r. 1.33 vvti 74 kW
Tylko mam pewien dylemat, bo zauważyłem, że jazda na 6 biegu wcale do ekonomicznych nie należy. Optymalnie jest jechać na V biegu 80 km/h, a wioski na IV 60 km/h. Dla mnie VI bieg to tylko po to by silnik miał niższe obroty i mniejszy hałas np powyżej 110 km/h ekonomii żadnej!
-
Moje 1.0 teraz pali 7.8l. Komp pokazuje 6,4:).Wczoraj dolalem 18 l do pelnego baku .Zrobilem 229 km.Czyli okolo 7.8/100.
Pisalem juz kiedyś w innych tematach ze mam duże spalanie ale brak pomyslow.
Jazda teraz 100% miasto.
-
Czy taka rozbiezność miedzy wskazaniami kompa a realnym spalaniem to normalne? Słyszałem ze komp przekłamuje ok 0.2 na 100km
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Nie jest to normalne wiem.Nie kasowalem kompa od około 6000 tkm wiec wynik wiarygodny.Tankuje zawsze do pełną i zawsze komp oszukuje o bardzo dużo....
-
Czy taka rozbiezność miedzy wskazaniami kompa a realnym spalaniem to normalne? Słyszałem ze komp przekłamuje ok 0.2 na 100km
W Y1 przed FL komputer zaniża spalanie.
W późniejszych (Y1FL, Y2, Y3) powinien wskazywać zbliżone do rzeczywistego.
-
Z ogolnego doswiadczenia (kilka samochodow roznych marek i klas) jesli moge sie wtracic to powiem tylko tyle ze roznica zawsze byla na niekorzysc uzytkownika i srednio wynosi 0.2-0.4l/100km
-
Witam,
dojeżdżam ok 45 km do pracy, pół na pół trasa/miasto, wychodzi mi 4,75-4,78 l/100km
Yaris I lift, D4D :)
Tragedii nie ma....
-
98 z Shell przez ostatnie kilka tys. Teraz czas na BP 95 Zobaczymy co warte są ich zapewnienia
Paradoksalnie wlewanie 98 zwiększa spalanie - bierze się to stąd, że w 98 jest mniej benzyny niż w 95, ponieważ w 98 jest chyba z 15% dodatku, który nie jest benzyną a służy jedynie do podniesienia liczby oktanowej.
Drugi paradoks to, że mało kto o tym wie. Ja dowiedziałem się o tym 3 lata temu, jak chciałem kupić auto z koncernu VAG z silnikiem 2.0 FSI.
-
U mnie też tragedii nie ma 6,9 l na 100km i średnia prędkość 38 km\h :-)
-
Paradoksalnie wlewanie 98 zwiększa spalanie - bierze się to stąd, że w 98 jest mniej benzyny niż w 95
Pół prawdy czyli całe kłamstwo.
Im większa liczba oktanowa, tym bardziej można przyspieszyć moment zapłonu, co w efekcie zwiększa sprawność silnika (zwiększa moc oraz zmniejsza zużycie paliwa przy częściowym obciążeniu, bo trzeba go nieco mniej do uzyskania takiej samej mocy).
Z drugiej strony, przy tak samo ustawionym momencie zapłonu (ale nie powodującym spalania stukowego) moc uzyskana na paliwie o niższej liczbie oktanowej będzie większa (98 spala się łagodniej, ale jest bardziej odporna na spalanie stukowe).
Wniosek z tego taki, że w niektórych samochodach przystosowanych do paliwa 95 wlanie 98 zmniejszy, a w niektórych zwiększy zużycie paliwa (podobnie jest z mocą).
Wszystko zależy od tego, w jakim zakresie sterownik silnika jest w stanie zmienić moment zapłonu (a wszystkie współczesne silniki mają czujnik spalania stukowego).
ponieważ w 98 jest chyba z 15% dodatku, który nie jest benzyną a służy jedynie do podniesienia liczby oktanowej.
Nieprawda.
Niektóre samochody z bardziej wysilonymi silnikami mają w instrukcjach zalecenie stosowania 98, dopuszczając stosowanie benzyny 95 z zastrzeżeniem, że wówczas nie osiągną pełnej mocy deklarowanej przez producenta i zwiększy się zużycie paliwa.
W większości samochodów (które mają niewysilone silniki) stosowanie 98 nic (albo prawie nic) nie zmieni (w stosunku do 95), poza czystszymi zaworami i gniazdami zaworów (jeśli jest to jakieś premium 98 z dodatkami myjącymi) w silnikach z pośrednim wtryskiem benzyny.
Drugi paradoks to, że mało kto o tym wie. Ja dowiedziałem się o tym 3 lata temu, jak chciałem kupić auto z koncernu VAG z silnikiem 2.0 FSI.
Zostałeś okłamany albo źle zrozumiałeś.
-
Drogi kolego Pasikoniku
Sprawdź sobie (zanim zaczniesz zarzucać mi jakieś półprawdy albo wprost kłamstwa), co to jest eter etylotetrbutylowy (ETBE) i po co się go stosuje. Wg normy, w benzynie 98 może go być do 15%, jaką kupujesz na stacji, i producent wogóle nie musi o tym informować.
I może dlatego o tym nie wiedziałeś ...
-
Drogi Sprawdź sobie (zanim zaczniesz zarzucać mi jakieś półprawdy albo wprost kłamstwa), co to jest eter etylotetrbutylowy (ETBE) i po co się go stosuje. Wg normy, w benzynie 98 może go być do 15%, jaką kupujesz na stacji, i producent wogóle nie musi o tym informować. I może dlatego o tym nie wiedziałeś ...
Wiem o tym bardzo dobrze.
Tyle że eter jest / może być integralną częścią benzyny (dającym energię podczas spalania), a nie żadnym niebenzynowym "dodatkiem" jak wcześniej napisałeś.
-
moja pali 9 litrow w miescie i tez dobrze
-
hajnowka
:shock:
-
Koledzy pytanko.
Ile pali Yariska I silnik 1.0 w naszym Krakowie.
Przeczytałem trochę postów ale konkretnie nie znalazłem żadnej odpowiedzi.
Wiecie u nas sa cały czas korki a zona uparła się o Toyotke, i chciałem wiedzieć ile takie cudo pali.
Pzdr
-
jak w Hajnówce pali 9 litrow to w Krakowie z 15 :-)
-
@mario757 w sumie to ten silnik jest jednym z bardziej ekonomicznych wiec dobrze ze żona sie na takie auto uparła ;)
Ja jeżdzę w Krakowie wersja ts 1.5 i mnie przy bardzo spokojnej jeździe (emaryckiej-eko) pali 6,5. W trasie 5.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
http://www.spritmonitor.de/en/overview/49-Toyota/441-Yaris.html?fueltype=2&power_s=65&power_e=68&gearing=1&powerunit=2 (http://www.spritmonitor.de/en/overview/49-Toyota/441-Yaris.html?fueltype=2&power_s=65&power_e=68&gearing=1&powerunit=2)
-
Ile pali Yariska I silnik 1.0 w naszym Krakowie.
Wg danych technicznych (z homologacji), ten samochód pali w mieście 6.9 (przed FL) - 6.8 (po FL).
W praktyce samochody nie palą mniej niż mają zapisane w danych technicznych (pomijam bajkopisarzy).
-
W koncu doszedlem do sytuacji w ktorej wyswietlacz idealnie pokrywa sie z rzeczywistym spalaniem.
Ale od poczatku - poprzedni yarisV 1.3 pokazywal srednie spalanie dokladnie takie samo jak rzeczywiste +- 0.1L/100km.
Aktualny yarekV 1.5 zawsze zanizal na miescie za to dobrze pokazywal na trasie.
W miedzyczasie oddalem go na gwarancji bo sie zrobila malusienka dziurka w zakolu.
Troche mnie to zdziwilo wiec postanowilem sprawdzic dlaczego tak sie stalo - okazalo sie ze benzyna wymyla wygluszenie nad rura wlewowa i blacha przegnila.
Po wymianie rury wlewu na nowa (uzywana) jest idealnie.
Przeliczylem i troche sie wnerwilem bo w przeciagu 2 lat wylalo sie przez dziure ok 80L
-
Koledzy pytanko. Ile pali Yariska I silnik 1.0 w naszym Krakowie. Przeczytałem trochę postów ale konkretnie nie znalazłem żadnej odpowiedzi. Wiecie u nas sa cały czas korki a zona uparła się o Toyotke, i chciałem wiedzieć ile takie cudo pali. Pzdr
To tak samo jak u mnie- Yariska też pod żonę kupiona :) . Zrobiłem dopiero 500 km,na razie wszystko po Krakowie.Na początku pokazywał 7,4. Potem zatankowałem pod korek i przejechałem niecałe 200 km-teraz zszedłem do 6,8 (opony zimowe). Mam nadzieję,że zejdzie jeszcze niżej,bo w instrukcji średnie w mieście to przecież 5,7. Pozdrawiam
-
Zrobiłem dopiero 500 km,na razie wszystko po Krakowie.Na początku pokazywał 7,4. Potem zatankowałem pod korek i przejechałem niecałe 200 km-teraz zszedłem do 6,8
wiadomo ile wskazuje komputer lecz nie wiadomo z jakim motorem
-
iadomo ile wskazuje komputer lecz nie wiadomo z jakim motorem
Wiadomo z jakim motorem-1,0 :) ,bo przecież cytowałem w swoim poście wypowiedż kolegi,który pytał właśnie o ten silnik. A podsumowując,to myślę że 6,8 l w mieście i to na krótkich odcinkach w warunkach zimowych to nie tak żle. Tyle pokazuje komputer, a jak będzie w rzeczywistości to zobaczę jak dojeżdżę do rezerwy.
-
Wiadomo z jakim motorem-1,0 :) ,bo przecież cytowałem w swoim poście wypowiedż kolegi,który pytał właśnie o ten silnik.
jeśli 1.0 z YI i 1.0 z YIII
jest tym samym silnikiem to TAK
-
Yaris 1.4 D4-D:
- Data tankowania: 11.12.1024
- Ilość paliwa: 42,39l
- Dystans przejechany: 947km
- Spalanie 4,47 l / 100km
:)
-
Tak jak pisalem wczesniej 9 litrow miasto , a komp pokazuje srednie spalanie 12- 13 litrow . Tylko ze , zona im jezdzi ,to jest zarlog ani samochod , mam skode po lifcie i mi pali 8 litrow gazu w cyklu mieszanym i to jest to .
-
jurek6413
Żona robi 40km po Krakowie i chciałem sie dowiedzieć na jakie spalanie sie przygotować .
Oczywiście z silnikiem 1.0
walus602
A gdzie ta żona jedzie ze jej tyle pali?
-
A ile miałby palić nierozgrzany silnik na "ssaniu"?
-
Posprzątane. Proszę nie odbiegać od tematu.
-
Czy po wymianie świec może zwiększyć sie spalanie paliwa- 1.33 Y2. Zauważyłem różnicę około 0,5l. Styl jazdy bez zmian.
-
Jeżeli źle ustawisz przerwę na świecach, to może występować zwiększone spalanie
-
Jeżeli źle ustawisz przerwę na świecach,
To nie Fiat 126 , przerwy na świecach się nie reguluje.
Jeśli kupił świece dedykowane do danego modelu to przerwa jest ustawiona "fabrycznie" - tak jak wymaga producent samochodu.
Czy po wymianie świec może zwiększyć sie spalanie paliwa- 1.33 Y2. Zauważyłem różnicę około 0,5l.
0,5 l/100 km nie jest mierzalne i mieści się w granicach błędu pomiarowego.
Jeśli kupiłeś swiece niewłaściwe (zła "ciepłota") to teoretycznie może to wpłynąć na pracę silnika a tym samym spalanie.
-
(...) przerwy na świecach się nie reguluje. Jeśli kupił świece dedykowane do danego modelu to przerwa jest ustawiona "fabrycznie" (...)
Chyba, że komuś "upadła". Kontrola najwyższą formą zaufania... ;)
-
Jeśli kupiłeś swiece niewłaściwe (zła "ciepłota") to teoretycznie może to wpłynąć na pracę silnika a tym samym spalanie.
takie same jak stare
Posługuję się danymi z kompa. Wymiana świec miesiąc temu. Tankuję do pełna i po 2 takich tankowaniach do pełna zauważyłem właśnie różnicę. Wymiana świec mogła zbiec się w czasie z tym problemem. Może komp się zwiesił i tak świruje.
Chyba, że komuś "upadła". Kontrola najwyższą formą zaufania... ;)
właśnie upadła :wallbash: ale wylądowała płasko, nie na elektrodę :cry:
-
styczeń 2015 r. trasa Warszawa-Zakopane,
spalanie równe 6 l, prędkość 90-110 km/h
po górach spalanie 6,6 l na dystansie 400 km
tankowany pod sam korek, obciążenie 2 os po 110 kg plus bagaż, narty.
jak oceniacie spalanie?
silnik 1.0
-
u mnie spalanie Yarka w podpisie. Wychodziło zimą 4.3/100km ... zobaczymy jak będzie cieplej
-
u mnie spalanie Yarka w podpisie. Wychodziło zimą 4.3/100km ... zobaczymy jak będzie cieplej
Dużej różnicy nie będzie.
-
Hiks powiadasz gestapo rządzi?
Yaris Dynamic Hybrid 100KM
Samo miasto samo korki najgorsze w Polsce = Wrocław:
pierwsze 1000km 6l/100km
kolejne 1000km 5l/100km
teraz juz 4,7l/100km
wiem ze jak sie pouklada do końca będzie <4l/100km
-
Przejechałem równo 650km kawałek autostradą + DTŚka (łącznie 70 km każdego dnia) oraz jakiś wypad do sklepu. Zatankowałem 36 l (spalanie 5,5l/100km). Wszystko w porządku? Bo tu widzę spalania litr niższe. Powinienem się martwić? Dopiero zmieniłem na letnie więc może będzie inaczej trochę.
-
Gumy masz seryjne? Wystarczy, że trochę wietrznie będzie i spalanie juz leci do góry. Moim zdaniem normalne całkowicie. Dużo też zależy od prędkości z jaką się poruszasz a o tym nie napisałeś.
-
dokładnie
jadąc Wrocław-Czechy 8mką prius znajomego pali 5,5l/100km a jak wraca tą samą trasą to 3,8l/100km
-
yarek 1.8
trasa Żerniki (swietokrzyskie) - Katowice
jazda "z przyjemnoscia"
spalanie 6.3 :)
jak na taki silnik rewelka.
-
Gumy masz seryjne? Wystarczy, że trochę wietrznie będzie i spalanie juz leci do góry. Moim zdaniem normalne całkowicie. Dużo też zależy od prędkości z jaką się poruszasz a o tym nie napisałeś.
Już widzę, że trochę mniej spala na nowych letnich, zobaczymy ile wyjdzie. Jeżdżę z prędkością około 90 km/h. Jak normalne to ok :)
-
W końcu udało mi się przetestować Yarka na dłuższej trasie. Zrobiłem 931.3km. Jazda spokojna raczej jednostajna w granicach 60(miasto) -120(autostrada)km/h, średnio ok 70-80km/h, rzadko używana klima. Yarek trochę obładowany bo to wyjazd na wakacje, 2 osoby + dzieciaczek. Średnie spalanie wyszło mi 3,62/100km.
-
A czy jest ktoś, kto jeździ obecnie Yariską HSD a wcześniej miał zwykłą i może sie pochwalić jakie było spalanie średnie na zwykłej i HSD? Interesuje mnie po prostu porównanie obu maszyn i realne zużycie w HSD, a nie to o jakim pisze producent w specyfikacji. Ja jeżdżę Y1-ką 1.0 ale zastanawiam się nad HSD i nie wiem czy opłaci się przejście na HSD. Moje średnie zużycie z 253kkm to 5.2l.
-
A czy jest ktoś, kto jeździ obecnie Yariską HSD
jest kilka na forum i było pisane o spalaniu HSD, musisz poszukać.
-
A czy jest ktoś, kto jeździ obecnie Yariską HSD
jest kilka na forum i było pisane o spalaniu HSD, musisz poszukać.
Tak, znalazłem już wcześniej wartości spalania HSD, ale przydałoby się jeszcze wiedzieć jakie spalanie miała ta sama osoba na wersji nie-HSD - tak do porównania, czy zakup HSD opłaca się (ile można wymiernie zyskać na przejściu na HSD).
-
Może to będzie pomocne http://youtu.be/snuUZPVx7xw
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Posiadam wersję z benzyną 1.33 i moje spalanie w mieście oscyluje w przedziale 6-7 litrów ( mówię o jeździe spokojnej bez wciskania pedału na maksa-tak do3000 obr/min), na trasie potrafię uzyskać 4,9-5,2 litra ( jazda w przedziale 90- 100 km/h ).Hybrydą jeździłem przez tydzień i mieście uzyskiwałem 4-4,5 litra,na trasie udało mi się uzyskać wynik 4,7 litra.Generalnie samochód dla spokojnych osób nie mających ciężkiej nogi idealny do miasta,mniej na trasę..Przy w pełni naładowanych akumulatorach potrafiłem dojechać do sklepu oddalonego o 3 km. na samym elektrycznym( tak można ).Każde hamowanie wyłącza spalinowy,ruszasz na elektrycznym,podjeżdżasz w korku na elektrycznym.Gdy nauczysz się tym jeździć można palić min. ilości paliwa.Trzeba wziąć pod uwagę późniejsze koszty eksploatacyjne ( brak alternatora,rozrusznika,pasków,automat,hamowanie odzyskowe-klocki,niewysilony silnik).Ja osobiście wybrałbym hybrydę,nie diesla ( różnica w cenie minimalna ).W tym filmiku gościu trochę przegiął z tym spalaniem,po prostu trzeba nauczyć się jeździć hybrydą.
-
@lewis36: Mamy chyba podobny (oszczędny) styl jazdy - skoro na silniku 1.33 nie-HSD na trasie masz 4.9-5.2. Zakładam więc, że ja też miałbym na HSD w trasie 4.7, a głównie jeżdżę w trasie - więc zyskałbym tylko ok. 0.5l/100km. Wygląda na to, że nie opłaca mi się inwestować w HSD. Dzięki za info.
-
Yaris II 1.3 silnik 2006r skrzynia 5 manualna
100% miasto - 8.4 l bez klimy
Coś sporo jak na takiego malucha
-
Wszystko zależy od stylu jazdy, odległości, temperatury, etc.
W mojej obecnej Vendze spalanie wynosi 7,1 l/100 50% trasa/50% miasto, więc nie martwiłbym się ;)
-
Yaris II 1.3 silnik 2006r skrzynia 5 manualna 100% miasto - 8.4 l bez klimy Coś sporo jak na takiego malucha
Jeżeli robisz krótkie trasy po mieście jest to niestety realne. Mam ten sam silnik i bez problemu mogę osiągnąć takie spalanie ( 5 kilometrowe dojazdy do pracy i powolny wyjazd przez wąską bramę z podwórka nieźle podbijają średnią ). Zresetuj kompa, wyjedź sobie wieczorkiem gdy nie ma ruchu, wówczas spalanie jest dużo bardziej satysfakcjonujące.
-
moja pali koło 6 litrów :)
-
Ostatni tydzień, mrozy w dzień do -11 jazda tylko po mieście, na komputerze z 7,4 skoczyło do 8,2 l/100.
Z tego co czytałem komputer zaniża więc myślę że do 9 śmiało łyka. Niestety ale taki urok benzyniaka zimą.
Miałem suzuki 1.3 16v 86km i paliło podobnie, nawet zimą ciut więcej - a silnik też ponoć miał być mega oszczędny:)
Diesel kopci mi w te mrozy 6,2 l/100 - wyliczenia z tankowania.
Jedyny minus że trzeba długo jeździć zanim zrobi się ciepło w kabinie. Z odpalaniem żadnych problemów, w -18 za pierwszym strzałem.
PZdr
-
Mały odkop Panowie mam pytanie ile na zbiorniku robicie Yarisem 1.33 na trasie ? Mi jak zatankuje do pełna komputer pokazuje tylko 500km.... A spalanie na trasie wychodzi 5.7-6.0. Jakie macie doświadczenia z tym przebiegiem na trasie :grin:
-
U mnie komputer po zatankowaniu do pełna wskazuje około 650 km i faktycznie tak wychodzi. W sumie na upartego można by przejechać pewnie trochę więcej. Średnie spalanie wtedy mam na poziomie pomiędzy 5 a 6 l. Ta druga wartość to efekt jazdy po mieście. Trasa to 5, a czasami mniej. Jeżdżę dość dynamicznie, nie patrząc specjalnie na spalanie.
-
Średnie spalanie wtedy mam na poziomie pomiędzy 5 a 6 l
nawet po przeczytaniu wszystkich Twoich postów nikt nie stwierdzi jakiego sinika dotyczy spalanie :-)
-
Pewnie 1.4 D4D
-
Sorry Panowie, silnik benzyna 1,33...
-
Powiem Panowie wam tak. Przed wyjazdem na wakacje w niedziele zatankowałem do pełna po sam korek :) Komputer pokazał 498km że zrobię na zbiorniku. W poniedziałek rano wyjechałem spalanie wyszło na trasie 5.6 w 2 osoby z bagażem bez klimatyzacji bo rano zimno było :) Silnik oczywiście 1.33. Przejechałem 325km zeszły mi 3 kreski paliwa. Komputer pokazuje mi że paliwa mam na 240km... W niedzielę wracam z wakacji ciekawe czy dojadę do domu na zbiorniku czy będzie trzeba tankować. Skoro w tą stronę zeszły 3 kreski to teraz liczę że jedna mi zostanie jak wrócę do domu :D Tak na oko myślę że spaliłem 18 litrów paliwa w zaokrągleniu. To w drodze powrotnej niech wyjdzie mi 20 to i tak powinna zostać rezerwa :grin:
-
Nowy Yaris 1,33 Selection. Do tej pory przejechane około 1000 km. Przede wszystkim dojazdy do pracy na odcinku 50 km w jedna stronę. Styl jazdy - bez brawury, włączona klima, jedna osoba. Średnie spalanie na dzień dzisiejszy 5,4 l/100km
-
No dzisiaj Panowie wróciłem i Toyota miło mnie zaskoczyła. Na trasie spalanie wyszło 5.4 na 100km w 2 osoby + bagaże i klima jazda jak normalny człowiek :) A km zrobiłem 650 i jeszcze nie mam rezerwy a komputer pokazuje na 20 km paliwa :-)
-
A km zrobiłem 650 i jeszcze nie mam rezerwy a komputer pokazuje na 20 km paliwa
spalanie wyszło 5.4 na 100km
takie pomiary to nie są miarodajne
-
Niby dlaczego ? Zrobiłem 650 km podług tego spalania co komputer pokazał wychodzi w zaokrągleniu do 5,5 litra że spaliłem ok 33-35 litrów paliwa teraz jeszcze nie mam rezerwy ale licząc z rezerwą to mam w zbiorniku koło 8-10 litrów paliwa .
-
licząc z rezerwą to mam w zbiorniku koło 8-10 litrów paliwa .
licząc to nie wiesz ile jest w zbiorniku
tankując wiesz ile pozostało
-
Witam, chcialbym podzielic sie z Wami danymi o spalaniu mojego yarisa hybrid.mam nadzieje ze komus sie przyda :). Obecnie przejechane 15k km.
Miasto (krk) w lecie przy spokojnej jezdzie rowno z innymi uzytkownikami - 4,4
Przy dynamicznej - 4,8
Dziwne jest to ze im wiekszy ruch i czestsze hamowanie tym mniejsze spalanie :)
Srednia w lecie wychodzi mi z mieszanej jazdy 4,5
W ziemie srenia to 5,2
Za miastem przy predkosciach ok 60-70 - 4,2
Przy predkosciach ok 90 - 4,8
Przy predkosci 130-140 - 6,4
Przy predkosci 150-170 - 7,2
Generalnie wiecej niz 175 na autostradzie nie pojedzie, licznik slyszalem ze przeklamuje okolo 10 km/h.
Samochod dla ludzi o spokojnym uosobieniu, jezdzi sie bardzo komfortowo, nie nadaje sie do wyscigow, chociaz ruszajac ze swiatel niejeden moze sie zdziwic...
Silnik elektryczny potrawi pracowac do 75 km/h.
-
Witam. Mam lekkiego hopla na punkcie spalania- zawsze tankuje do pełna i wyniki zapisuje w exelu :song: stąd moje wyniki to średnie z całego baku, czyli ok 600 km:
Dla benzyny:
na dystansie 64tys km - 6,3l/100km, od 5,2 przy jeździe emeryckiej po autostradzie tj 100-120, do 7,7 przy krótkich przejazdach w zimie
Później ceny benzyny zrobiły się abstrakcyjne więc...
Dla gazu:
na dystansie 69tys km - 7,6l/100km, od 6,4 przy ekodrajwingu, ale bez jazdy emeryckiej :-) do 9,6 przy jeździe autostradowej mocno nie emeryckiej :grin:
Silnik 1nzfe 1.5l
-
Dziwne jest to ze im wiekszy ruch i czestsze hamowanie tym mniejsze spalanie :)
Przecież masz hybrydę .... więc nie wiem czemu się dziwisz? Im częściej hamujesz tym częściej ładujesz aku....
-
Wczoraj zrobiłem ponad 300 km Dwie osoby na pokładzie+ kot :-) yaris Verso silnik 1.3 szyby zamknięte ,radio wyłączone , świeżo wymienione płyny i filtry Prędkość 85-100km/h
komp pokazał 4,7l/100km średnie spalenie ? jak myślicie jak będzie realnie ?
(http://i67.tinypic.com/2myp01f.jpg)