Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Terenowe => RAV-4 => Wątek zaczęty przez: Maniek49 w 09 Listopada 2020, 10:22:26
-
Witam jak u Was sprawa wyglada z olejem u mnie przy okolo 3000 tys. poziom oleju podskiczyl ponad max okolo 1cm i czuc benzyna. Jazda codzienna okolo 16km w jedna strone do oracy w tym 12km expresowka. czasem krotsze trasy ale i trasy dlugie. Zauwazylem ze po trasie 500 km stan zszedl do maxa coby zaraz po powrocie do codziennosci znow stan podskoczyl. W aso jednym mnie olali w drugim przyznali ze czuc benzyna jestm umowiony do nich Ba zalozenue jakichs plomb i tak mam zribic 1000km. Jak u reszty wygladaja bagnety. Dodam ze stan oleju zawsze sprawdzam w tym samym miejscu w garazu .
-
Witam jak u Was sprawa wyglada z olejem u mnie przy okolo 3000 tys. poziom oleju podskiczyl ponad max okolo 1cm i czuc benzyna. Jazda codzienna okolo 16km w jedna strone do oracy w tym 12km expresowka. czasem krotsze trasy ale i trasy dlugie. Zauwazylem ze po trasie 500 km stan zszedl do maxa coby zaraz po powrocie do codziennosci znow stan podskoczyl. W aso jednym mnie olali w drugim przyznali ze czuc benzyna jestm umowiony do nich Ba zalozenue jakichs plomb i tak mam zribic 1000km. Jak u reszty wygladaja bagnety. Dodam ze stan oleju zawsze sprawdzam w tym samym miejscu w garazu .
kurcze...gdzieś widziałem takie info w jakimś poście .. może się odezwą ludzie,bo chyba 2-3 osoby tak samo miały..
Ja mam na razie 500km przejechane, więc jest OK.
-
Bylo to juz poruszane wiec prosze pisac jak jest u was czy ok czy czy moze cos sie dzieje. Dziekia za kazda opinie. Moze tak na byc w co watpię.
-
Po pierwszych postach w tej sprawie sprawdziłem u siebie.
Ponad max 0.5 cm na stałym poziomie ale jazda tylko w mieście.
Benzynę też czuć.
-
Po przeczytaniu tego wątku sprawdziłem olej u siebie i o zgrozo też mam olej ok 0,4cm ponad max na bagnecie i także czuć benzyną.Przejechane mam 600 km i to przeważnie po mieście.Stan oleju na pewno się podniósł bo sprawdzałem po 300 km i było ok.O co chodzi ,najpierw walka z mażącymi wycieraczkami,a teraz to.Może być problem :o
-
ten stan oleju ponad max to tylko w hybrydzie czy w benzynie zwykłej też?
-
Wiec widze ze to nie tylko moj ma. Mnie ta sprawa martwi bo olej jest rozwadniany a chcialem troche pojezdzic tym autem a gwarancja jest 3lata tylko. Co jak problemy z silnikiem zaczna sie po gwarancji.
-
Moja Rav4 to benzyna więc problem nie dotyczy tylko hybryd.Przed chwilą dzwoniłem do serwisu i pan w pierwszym momencie zaprosił mnie do serwisu,następnie powiedział ,że te silniki w początkowej fazie mogą tak mieć jak są jeżdżone na krótkich odcinkach ,kazał jeździć do przebiegu 2-3 tys.km i obserwować olej,a na koniec stwierdził, że auto jest na gwarancji wiec co się martwię.No tak,ale gwarancja się skończy,silnik jeździć będzie na paliwie zamiast oleju i później to będzie mój problem.Dziwne bo auto czy jeżdżone na krótkich odcinkach czy na długich nie powinno produkować oleju.Moim zdaniem to już lepiej jak bierze olej niż produkuje.O co tu chodzi?
-
Moja Rav4 to benzyna więc problem nie dotyczy tylko hybryd.Przed chwilą dzwoniłem do serwisu i pan w pierwszym momencie zaprosił mnie do serwisu,następnie powiedział ,że te silniki w początkowej fazie mogą tak mieć jak są jeżdżone na krótkich odcinkach ,kazał jeździć do przebiegu 2-3 tys.km i obserwować olej,a na koniec stwierdził, że auto jest na gwarancji wiec co się martwię.No tak,ale gwarancja się skończy,silnik jeździć będzie na paliwie zamiast oleju i później to będzie mój problem.Dziwne bo auto czy jeżdżone na krótkich odcinkach czy na długich nie powinno produkować oleju.Moim zdaniem to już lepiej jak bierze olej niż produkuje.O co tu chodzi?
Moja ma ponad 5000 .
Na gwarancji będą zwodzić że to nolmalne ble ble. Przecież nie zmusisz ich do naprawy.
Ja przetestowałem ich zachowanie na przykładzie zgrzytów przy ruszaniu i zatrzymaniu.
Już teraz wiem ,jak skończy się leasing sprzedaję auto.
Pierwszy samochód którego mam dosyć po 4 miesiącach użytkowania.
-
A może to normalne,że w samochodach z wtryskiem bezpośrednim czuć benzynę w oleju ?
-
Ja mam 28tys najechane i dziś sprawdziłem i też mam powyżej Max
-
Ja mam 28tys najechane i dziś sprawdziłem i też mam powyżej Max
Ale wczesniej spawdzales jaki byl stan czy sie podnioslo czy przelali. U mnie sie pidnioslo do 1cm.
-
No właśnie nie sprawdzałem ale teraz postaram się to obserwować
-
ten stan oleju ponad max to tylko w hybrydzie czy w benzynie zwykłej też?
U mnie w benzynie jest ok, jazda miejska i podmiejska ok.80%,trasy ok. 20% jak na razie.
Jak pisałem w innym wątku, norma dla silników z bezpośrednim wtryskiem, eksploatowanych na krótkich odcinkach. Duże problemy były w 1.2 renault/nissan, ale nie tylko.
Paliwo ściska e początkowych fazach pracy zimnego silnika, przy dłuższych odparuje, do tego te super "rzadkie" oleje ( u nas 0w16!)
-
ten stan oleju ponad max to tylko w hybrydzie czy w benzynie zwykłej też?
U mnie w benzynie jest ok, jazda miejska i podmiejska ok.80%,trasy ok. 20% jak na razie.
A ile kilometrów dziennie robicie bo może tu leży problem
Wysłane z mojego przy użyciu Tapatalka
-
(http://)Ja 16 do pracy i spowrotem . w tym 12 km expresowka. Dziennie 32km.
-
Ja bardzo podobnie, 2x15 do prscy+ jakiś wypad do sklepu. Do tej pory 2 odcinki ponad 300 i 200km do tego.
Sprawdzałem do tej pory trzy razy i zawsze idealnie na max. Jutro rano zobaczę jeszcze raz, bo dziś miałem dużo jazdy wokół komina i zobaczę czy to jakoś wpłynęło na stan.
-
Ja 16 do pracy i spowrotem . w tym 12 km expresowka. Dziennie 32km.
To jest dobry przebieg,paliwo powinno bez problemu odparować,nie powinien się podnosić stan.Ja się kręcę po mieście i u mnie się podniósł poziom oleju,chociaż tego nie rozumiem.Silnik osiąga także temperaturę w mieście także nie powinno być takiego problemu.Auto jest do jeżdżenia czy to w mieście czy w tasie i takich cyrków nie powinno być.Miałem wcześniej Nissana Q jeździłem nim tylko po mieście i oleju nigdy nie przybywało.
-
No to miałeś chyba szczęcie lub 1.6 a pośrednim wtryskiem. W nissanach to była plaga zarówno w dci jak i t-gdi. Poczytaj na forum nissana :) Miałem trzy, a teraz ma żona i córka nissany.
-
No to miałeś chyba szczęcie lub 1.6 a pośrednim wtryskiem.
Miałem 1.2 na turbinie,on w trasie spalał olej, ale w mieście było ok,a Toyota produkuje olej w mieście i to w benzynie.Rrozumiem hybrydę która jest niedogrzana na krótkich odcinkach i ma takie objawy.Jutro przegonie ravkę na sporcie możne ubędzie oleju.Jak nie to serwis i wymiana.Ciekawe czy to będzie odpłatnie?
-
jutro jade do Serwisu bede nalegal na wymiane oleju cos maja mi sprawdzac.
-
ogolnie gdyby ten przyrost oleju nie mial wplywu na zywotnosc silnika to by mi nie przeszkadzal. Po to kupilem nowe auto Zeby jezdzic bezawaryjnie tym bardziej auto za 160tys. Liczylem ze toyota mnie na tym polu nie zawiedzie.
-
jutro jade do Serwisu bede nalegal na wymiane oleju cos maja mi sprawdzac.
Daj znać co Ci powiedzieli w serwisie i czy płaciłeś za wymianę oleju.
-
jutro jade do Serwisu bede nalegal na wymiane oleju cos maja mi sprawdzac.
Wymiana oleju coś zmieni?
-
U mnie jest podobnie, stan na bagnecie ok. 7-8mm ponad max. i czuć lekki zapach paliwa. Te typy chyba tak mają. Niedawno zrobiłem trasę ok. 600 km jednego dnia i nic się nie zmieniło. Codziennie to jazda z reguły na krótkich odcinkach ok. 3-6 km kilka razy dziennie. Obecny przebieg 11 600 km.
-
No to miałeś chyba szczęcie lub 1.6 a pośrednim wtryskiem.
Miałem 1.2 na turbinie,on w trasie spalał olej, ale w mieście było ok,a Toyota produkuje olej w mieście i to w benzynie.Rrozumiem hybrydę która jest niedogrzana na krótkich odcinkach i ma takie objawy.Jutro przegonie ravkę na sporcie możne ubędzie oleju.Jak nie to serwis i wymiana.Ciekawe czy to będzie odpłatnie?
Nissan/Renault miał dwa wielkie niewypały, 1.5 dci (który ja miałem, padały panewki) i... właśnie 1.2 dig-t, który brał olej (jak każdy turbo), a do tego też problem z przyrastaniem oleju w mieście.( w końcu smród był tak duży, że zastąpiono go zupełnie przebudowanym 1.3 dig-t )
Więc albo miałeś szczęście, albo silnik z późniejszej produkcji bo softy zmieniali wielokrotnie, a silniki te padały. Doświadczył tego mój kolega Jacek, na tamtym forum @Jacko29. W końcu po różnych perypetiach wymienili mu silnik, auto sprzedał i kupił 1.6 tgdi (znacznie lepszy, ale tam znowu sondy lambda padały jak muchy)
Sorry za off top, ale niestety nie tylko toyota ma takie perypetie, to powszechna przypadłość silników z wtryskiem bezpośrednim.
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20201110/9317bd3e484e40fe04aa888822ad1d2e.jpg)
U mnie na bagnecie sytuacja wyglada tak jak na zdjęciu. Nalot trochę ponad 5k km. Jazda trasa + miasto. Zapach oleju, jak oleju moim zdaniem, może czuć troszkę benzynę. Oceńcie sami czy jest OK czy trochę ponad stan. Mi się wydaje w miarę ok. Teraz obecnie zaobserwowałem ze jak rano uruchamiam to spalinowka zawsze się uruchamia dogrzewa silnik i potem zachowuje sie jak klasyczna hybryda, czyli kiedy tylko może to nie korzysta ze spalinowego.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
jutro jade do Serwisu bede nalegal na wymiane oleju cos maja mi sprawdzac.
Wymiana oleju coś zmieni?
Pewnie nic nie zmieni na jakis czas bedzie nie rozwodniony olej. Po wizycie napisze co i jak. Ale czuje jak ma tak wiele osob to gucio zrobia
-
Dzisiaj rano sprawdziłem olej w silniku po nocy i o dziwo stan jest na max. i nie czuć benzyną.Po wczorajszej jeździe,gdy sprawdziłem olej po około 1 godzinie od zakończenia jazdy było jakieś 4mm ponad max i waliło benzyną. Czyżby benzyna przez noc odparowała albo ten olej się mocniej rozszerza jak jest gorący,a że nalano go na max to taki jest efekt.Na razie trzeba jeździć i obserwować poziom oleju.Może te nowe silniki tak mają? :o
-
Pewnie serwisy Toyoty tak to będą tłumaczyć :wallbash:
-
Dzis bylem w aso mieli zalozyc jakies plomby cobym nie kitowal i nie kombinowal czegos*(tak to odbieram) A oni przejechali jakims silikonem bagnet i ta rurke gdzie on wcgodzi zebyn nic nie dotykal plus korek wlewu mam pojezdzic 1000km i sie zglosic. Wtedy maja ocenic i ponic zdjecie stanu na bagnecie cyknelu zeby porownac. Wedlug mnie nic to im nie da bo ten stan skacze w zaleznoaci od jazdy miasto trasa Po dlugiej trasie spadlo ni do rownego maxa.Po tym 1000 gdyby uznali ze cis nie tak to mam zostawic auto i msja grzebac.Myslalem ze beda mi zakladac jakies ultra nowoczesne urzadzenie :grin:
-
Ktoś już tu pisał że miał problemy z silnikiem 1.2 turbo , dealer podobno odkupił od niego-niej auto , i zaproponował nowe . Trochę się zdziwiłem że jak ktoś wdepnie w gówno , to nie wyciąga wniosków ,ale widocznie tak lubi :wallbash:
W temacie o tym co pisze było ......awaria
-
Ktoś już tu pisał że miał problemy z silnikiem 1.2 turbo , dealer podobno odkupił od niego-niej auto , i zaproponował nowe . Trochę się zdziwiłem że jak ktoś wdepnie w gówno , to nie wyciąga wniosków ,ale widocznie tak lubi :wallbash:
W temacie o tym co pisze było ......awaria
Chodzi Ci Kolego zebym sobie Darowal Serwis W tym Przypadku i olał to?
-
absolutnie nie , bądź czujny i nie daj sobie wmówić że ,,ten typ tak ma,,.
Bierz wszystkie uwagi od serwisu na piśmie , żeby potem nie udawali głupa ,że o niczym nie wiedzieli.
Sam jestem ciekaw jak to sie skończy i wyjaśni. :o
-
@Maniek procedura jest dokładnie taka sama jak była w Nissanie, te plomby itp.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Pisałem o tym problemie kilka miesięcy temu w wątku: https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,47852.msg659369.html#msg659369.
Myślałem, że to tylko u mnie takie coś, a tu teraz widzę, że w najnowszym modelu "wysyp" tej przypadłości...
Może ten typ tak ma :o
Ja teraz mam zrobione ~21 tys. km. i przestałem już nawet kontrolować poziom tego oleju. Tym bardziej, że po ostatnim przeglądzie znowu trochę mi przelali i na dzień dobry mam ponad max. Z drugiej strony, to trzeba sobie uczciwie powiedzieć, że dla idioty-inżyniera, który zaprojektował ten bagnet powinno być specjalne miejsce w piekle. Wyciągnąć go i nie rozmazać oleju po całym bagnecie to jest prawdziwa sztuka. Na przestrzeni 20 lat w żadnym innym samochodzie nie spotkałem się z czymś takim.
Druga sprawa z tym nadmiarem, to właśnie częste przelanie ponad max w ASO. Czytałem o tym na rav4world, że w ASO mają specjalne dozowniki na olej do każdego modelu silnika i nie leją "na oko", tylko pracownik ASO pompuje taką bańkę np. 3.7L oleju bez sprawdzania poziomu i już. A że w ASO czas to pieniądz, to bardzo często przy zrzucaniu starego oleju nie czekają tych 15min, tylko od razu potrafią zakręcić korek w misce, założyć nowy filtr i zalać świeży olej. A że starego z nagarem zostanie jakieś 100-200ml - to kogo to obchodzi? :wallbash:
Więc polecam sprawdzić poziom od razu po wymianie oleju w ASO.
Jak będę miał chwilę i nie zapomnę, to sprawdzę przy okazji co tam u mnie się dzieje. Od wymiany zrobiłem jakieś 5tys.km, ale od tego czasu nie podniosłem nawet ani razu maski :grin:
-
Dziś rano nie zapomniałem i sprawdziłem przed wyjazdem do pracy stan oleju. Jak wcześniej tak i teraz był idealnie na pozycji max. Auto ma dopiero 1500km i po czterech sprawdzeniach zawsze tak samo, na max.
Ostatni tydzień jazda tylko wokół komina i do pracy, odcinek 15km w jedną stronę przez miasto, z prędkością od 40 do 75km/h ew. zatrzymanie tylko na światłach i przystankach tramwajowych. Średnia prędkość między 35 a 45km/h zużycie 6.2l/100 benzyna.
Oliwy nie przybywa i niech tak zostanie 
-
Ja to chyba oleje te serwisowanie po pierwszym przeglądzie,bo widzę,że to tylko wywalanie niepotrzebnie kupy kasy, a wykonanie gorsze niż u pana Janka w garażu.Sam sobie wymienię olej,nikt mi nie przeleje oleju,nie będzie wciskał kitu ze tak musi być.Myślałem że w serwisach pracują fachowcy,a oni tylko mówią żeby obserwować albo że nigdy wcześniej o takich przypadłościach nie słyszeli,nikt nie próbuje rozwiązać problemu tylko czeka na zakończenie gwarancji i problem się sam zniknie.
-
Oliwy nie przybywa i niech tak zostanie
Sprawdź olej po zakończonej jeździe,gdzieś po godzinie.Ja po nocy też mam na max a po jeździe było 4mm ponad i wali benzyną.Mam też 2 l Rav w benzynie.
-
absolutnie nie , bądź czujny i nie daj sobie wmówić że ,,ten typ tak ma,,.
Bierz wszystkie uwagi od serwisu na piśmie , żeby potem nie udawali głupa ,że o niczym nie wiedzieli.
Sam jestem ciekaw jak to sie skończy i wyjaśni. :o
Dzieki kolego za rade tak zrobie bede chcial na pismie stanowisko toyoty juz wczoraj mi tlumaczyli ze toyota im mowila ze autem jak sie jezdzi na krotkich odc. to jest to norma. U mnie sie to pojawilo jakos pezy 3000tys. jak sie ochlodzilo. A przelewanie oleju w serwisie to raczej standard.
-
Oliwy nie przybywa i niech tak zostanie
Sprawdź olej po zakończonej jeździe,gdzieś po godzinie.Ja po nocy też mam na max a po jeździe było 4mm ponad i wali benzyną.Mam też 2 l Rav w benzynie.
Sprawdziłem dzisiaj i po nocy i po dojechaniu do pracy po ok. 10-15 min i jeszcze ponownie po ok. 1h, ponoć w nowych autach należy olej sprawdzać po 5 do 15 min od zgaszenia silnika, a nie po całej nocy, cokolwiek by to zmieniało. Żadnych zmian u mnie.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
absolutnie nie , bądź czujny i nie daj sobie wmówić że ,,ten typ tak ma,,.
Bierz wszystkie uwagi od serwisu na piśmie , żeby potem nie udawali głupa ,że o niczym nie wiedzieli.
Sam jestem ciekaw jak to sie skończy i wyjaśni. :o
... A przelewanie oleju w serwisie to raczej standard.
Dziwne, miałem wiele nowych aut i w żadnym nigdy mi nie przelali oleju, wręcz odwrotnie, najczęściej lano w połowie między znakami.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Witam przejechane 5800 dziś też zauważyłem większy stan oleju i czuć benzyną. Dziwne bo wcześniej sprawdzając wszystko było ok. Oprócz tego poziom płynu chłodzącego też zmalał. Ktoś tam pisał że już ma dość ja chyba też zaczynam mieć dość. Bardzo cieszyłem się z nowego samochodu wpakowałem się w kredyt i też myślałem że nowe to nowe jednak co stare to stare. Dajcie znać co z tym problemem robicie zrobicie martwić się czy nie pozdrawiam wszystkich
-
Płyn wróci na miejsce, wystarczy że było zimno i może w zbiorniczku być mniej.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Sprawdź olej po nocy,czy będzie nadal ponad stan.Ja miałem po jeździe też nad stan, a po nocy było max. Czytałem na innych forach, że nowe silniki z wtryskiem bezpośrednim czasami tak mają, a w szczególności przy jeździe na krótkich odcinkach.Przypadłość to jest szczególnie przy niższych temperaturach gdy silnik jest niedogrzany i pracuje na tzw ssaniu w szczególności przy rozruchu.Ja staram się nie wyłączać silnika póki się nie dogrzeje(jak najmniej rozruchów) i na razie oleju nie przybywa,a raczej paliwa w oleju.Jakby serwisy i fabryka nie lała oleju na max podejrzewam że nie zauważył byś skoków oleju.Trzeba z tym żyć i za bardzo nie wnikać chyba że stan będzie bardzo duży.Latem wróci wszystko do normy.Aby do lata :-)
-
Dzięki panowie za info kurcze a dodałem dziś płynu już no nic muszę obserwować
-
Podjechałem dziś do serwisu ponieważ stan oleju wzrósł ok. 1 cm ponad stan. Zlali nadmiar do poziomu max i kazali "jeździć i obserwować :-)" Mechanik stwierdził ,że wygląd i zapach oleju jest ok. mimo, że była wyczuwalna benzyna - zapach podobny do mieszanki z dwusuwa. Obecnie mam przebieg 13500 km i auto jeździło ostatnio na bardzo krótkich dystansach.
-
Podjechałem dziś do serwisu ponieważ stan oleju wzrósł ok. 1 cm ponad stan. Zlali nadmiar do poziomu max i kazali "jeździć i obserwować :-)" Mechanik stwierdził ,że wygląd i zapach oleju jest ok. mimo, że była wyczuwalna benzyna - zapach podobny do mieszanki z dwusuwa. Obecnie mam przebieg 13500 km i auto jeździło ostatnio na bardzo krótkich dystansach.
JAKI SAMOCHÓD hybryda czy na PB ??
-
"Na oko"...to mechanik może iść do okulisty.
centymetr ponad stan to już bardzo dużo i powinni wymienić olej, stary do analizy i próbować znaleźć przyczynę (najczęściej przez zmianę mapy silnika, bo ewidentnie przelewa na sssniu)
Z i tak rzadkiego 0w16 zrobi się 0w10.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
centymetr ponad stan to już bardzo dużo i powinni wymienić olej, stary do analizy
Pełna zgoda Krisman. Moim zdaniem jest to podstawa do wymiany oleju na koszt serwisu bo ewidentnie taka sytuacja może generować niepożądane skutki. Jeżeli nie chcą tego sprawdzić to zlany olej dał bym do analizy na własny koszt (nie są to jakieś duże kwoty) i pismo z wynikami do TMP. Użytkowanie auta na krótkich dystansach nie ma tu nic do rzeczy.
-
https://www.auto-swiat.pl/porady/eksploatacja/zabojca-silnika/782jhye
Słabo to wygląda. Nie widzę żadnych rozwiązań tego problemu poza jeżdżeniem na trasy co jakiś czas. Ciekawe czy gdy silnik dobrze się dotrze (10kkm) zjawisko będzie mniej występowało.
-
Nie będzie, jeśli po drodze zaczną padać silniki lub osprzęt, to zaczną różne akcje typu zmiana mapy itp. Oby silniki toyoty okazały się lepsze od dziecka renault/nissan 1 2 turbo (w nisssnie nosił oznaczenie1.2 dig-t) bo tu było "grubo" stąd szybko go zastąpiono 1.3 dig-t renault/nissan/mercedes.
Te akcje tylko przedłużały agonię I padały po gwarancji. Oczywiście tylko część, bo na bieżąco w nim "gmyrano" inne pierścienie, wtrysk I kilka zmian map.
Tym co rozrzedzało olej najpierw przyrastało, a po jakimś czasie zaczęło używać. Skutki degradacji podzespołów.
Mój kolega walczył od początku aż mu w końcu zmienili silnik I sprzedał dziada, a w jego miejsce kupił znacznie bardziej udanego 1.6 dig-t.
Nie jest dużym problemem lekkie pezyrastanie I powrót do normy, ale centymetr na bagnecie to już nie żarty.
Wiem, że już są osoby z pląbami na wlewie oleju w celu weryfikacji i to jest prawidłowe działanie świadczące o chęci rozwiązania problemu. Więc jest nadzieja, że Toyota nie oleje tematu.
-
Auto nie odpalane co najmniej 24 godziny. Poziom oleju ok. 3 mm ponad max. Czuć benzynę. Przebieg 360 km. :(
-
Sprawdź po ok.10 min po jeździe, tak się powinno sprawdzać współczesne silniki.
Wysłane z mojego j23 przy użyciu Tapatalka
-
Tak jest, procedura opisana jest krok-po-kroku w instrukcji użytkownika (str. 473):
6-3. Czynnosci serwisowe do wykonania we własnym zakresie: Komora silnikowa
Sprawdzanie poziomu i dolewanie oleju silnikowego
Poziom oleju sprawdza się za pomocą miarki przy wyłączonym silniku, gdy jest on rozgrzany do temperatury roboczej.
1. Zatrzymać samochód w bezpiecznym miejscu, na twardym, płaskim podłożu. Rozgrzać silnik, a następnie po wyłączeniu hybrydowego układu napędowego odczekać minimum 5 minut, umożliwiając ścieknięcie oleju na spód silnika.
2. Wyciągnąć miarkę, trzymając szmatkę pod jej końcówką.
3. Wytrzeć miarkę do sucha.
4. Z powrotem wsunąć całkowicie miarkę.
5. Ponownie wyciągnąć miarkę i trzymając szmatkę pod jej końcówką, odczytać poziom oleju.
6. Wytrzeć miarkę do sucha i wsunąć ją całkowicie z powrotem.
-
Nie będzie, jeśli po drodze zaczną padać silniki lub osprzęt, to zaczną różne akcje typu zmiana mapy itp. Oby silniki toyoty okazały się lepsze od dziecka renault/nissan 1 2 turbo (w nisssnie nosił oznaczenie1.2 dig-t) bo tu było "grubo" stąd szybko go zastąpiono 1.3 dig-t renault/nissan/mercedes.
Te akcje tylko przedłużały agonię I padały po gwarancji. Oczywiście tylko część, bo na bieżąco w nim "gmyrano" inne pierścienie, wtrysk I kilka zmian map.
Tym co rozrzedzało olej najpierw przyrastało, a po jakimś czasie zaczęło używać. Skutki degradacji podzespołów.
Mój kolega walczył od początku aż mu w końcu zmienili silnik I sprzedał dziada, a w jego miejsce kupił znacznie bardziej udanego 1.6 dig-t.
Nie jest dużym problemem lekkie pezyrastanie I powrót do normy, ale centymetr na bagnecie to już nie żarty.
Wiem, że już są osoby z pląbami na wlewie oleju w celu weryfikacji i to jest prawidłowe działanie świadczące o chęci rozwiązania problemu. Więc jest nadzieja, że Toyota nie oleje tematu.
z tego co mówił mi mechanik zbyt dużo oleju skutkuje w silnikach benzynowych uszkodzeniem uszczelnień.
Myślę że Toyota nie będzie się spieszyć, dlaczego .W moim nowym yarisie silnik od początku brał za dużo oleju.
,,Fachowcy,, serwisanci tłumaczyli że wszystkie turbo biorą .W końcu po 6 latach !!!!zostałem zaproszony do Toyoty ,na zmianę oprogramowania silnika. I nagle jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki , silnik przestał brać olej .
I co taka dedukcja ,zajęła inżynierom aż tyle lat??? Nie spieszyli się , bo na pewno zbyt i zarobek na sprzedaży oleju silnikowego był duży.
-
Po co wycierać w punkcie 6? :o
Przeglądałem forum rav4world, jest tam jeden temat o benzynie w oleju. Ma tylko 10 postów, tam problem jest jakby mniejszy. Może to wynikać, z tego, że w usa odległości są dużo większe, benzyna ma więcej okazji do odparowania
-
W moim przypadku po miejskiej jeździe jest 3mm ponad stan,a po nocy idealnie max :o.
-
Witam ja jezdzilem z takowymi plombami potwierdzili w servisie ze stan podniesiony o prawie centymetr. Czekam na tel. mam idstawic auto i maja gmerac. Z tego co mowili zaczna od wtryskow . Wspominali ze nie bede pierwszy w tym temacie juz kombinuja na 3 czy 4 ravkach gdzies w Polsce.
-
Po co wycierać w punkcie 6? :o
Przeglądałem forum rav4world, jest tam jeden temat o benzynie w oleju. Ma tylko 10 postów, tam problem jest jakby mniejszy. Może to wynikać, z tego, że w usa odległości są dużo większe, benzyna ma więcej okazji do odparowania
Żeby olej nie kapnął gdzieś na przewody, o to tylko chodzi w "6" 
-
Witam ja jezdzilem z takowymi plombami potwierdzili w servisie ze stan podniesiony o prawie centymetr. Czekam na tel. mam idstawic auto i maja gmerac. Z tego co mowili zaczna od wtryskow . Wspominali ze nie bede pierwszy w tym temacie juz kombinuja na 3 czy 4 ravkach gdzies w Polsce.
I super, znaczy że Toyota nie "zlewa" tematu.
W 2 0 benzyna problem jakby mniejszy, góra 2-3mm się zdarza, ale szybko wraca do normy.
Wysłane z mojego j23 przy użyciu Tapatalka
-
Auto nie odpalane co najmniej 24 godziny. Poziom oleju ok. 3 mm ponad max. Czuć benzynę. Przebieg 360 km. :(
Kolejny test. Przejechane 17 km. Silnik rozgrzany. Odczekałem 10 min. Na bagnecie ok. 5 mm ponad max.
-
Zgłoś "przybywanie" oleju, nie ma co czekać. Czym więcej osób to zrobi, tym szybciej będzie "smród" i się tym zajmą na serio.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Odnoszę czasami wrażenie, że Toyota zna temat, ale nie nagłaśnia sprawy, udają zdziwionych, żeby nie psuć reputacji marki. Ja nawet nie dostałem zlecenia serwisowego, upuścili olej do maxa no i obserwować...Zastanawiam się aby na przeglądzie olejowym który mam za 1500km kazać zalać olejem 0W20 do połowy stanu tj. pomiędzy min i max?
-
Chyba temat nie jest nowy :o
https://www.rav4world.com/threads/dealer-over-fill-the-engine-oil-now-what.78311/
-
Bardzo nie nowy. 2009 rok. Przeczytałeś temat w całości? Tak pobieżnie rzuciłem wzrokiem, to chłopaki chyba tam chyba jednak narzekają na to, że przelali im przy wymianie, a nie, że problem jest w ciągłym przyroście ilości.
-
Bardzo nie nowy. 2009 rok. Przeczytałeś temat w całości? Tak pobieżnie rzuciłem wzrokiem, to chłopaki chyba tam chyba jednak narzekają na to, że przelali im przy wymianie, a nie, że problem jest w ciągłym przyroście ilości.
Dokładnie to samo wrażenie :)
-
jeden z cytatów
"Geniusze z mojego dealera Toyoty zawsze przepełniali mój V6 prawie 1/4 cala na bagnecie. Martwiłem się, ale po 11 latach i 66 kilometrach mil bez problemów z silnikiem, już mi to nie przeszkadza"
-
jeden z cytatów
"Geniusze z mojego dealera Toyoty zawsze przepełniali mój V6 prawie 1/4 cala na bagnecie. Martwiłem się, ale po 11 latach i 66 kilometrach mil bez problemów z silnikiem, już mi to nie przeszkadza"
Nie widzisz różnicy w przepełnianiu olejem, a rozrzedzaniu oleju benzyną? No i 66km przez 11 lat...Translator? ;)
-
jeden z cytatów
"Geniusze z mojego dealera Toyoty zawsze przepełniali mój V6 prawie 1/4 cala na bagnecie. Martwiłem się, ale po 11 latach i 66 kilometrach mil bez problemów z silnikiem, już mi to nie przeszkadza"
Nie widzisz różnicy w przepełnianiu olejem, a rozrzedzaniu oleju benzyną? No i 66km przez 11 lat...Translator? ;)
Oczywiście że translator. 66 tyś mil. Pytanie czy fabrycznie nie są przelewane. Dobrze by było gdyby ktoś sprawdził poziom oleju odbierając nowe auto z salonu.
-
jeden z cytatów
"Geniusze z mojego dealera Toyoty zawsze przepełniali mój V6 prawie 1/4 cala na bagnecie. Martwiłem się, ale po 11 latach i 66 kilometrach mil bez problemów z silnikiem, już mi to nie przeszkadza"
Nie widzisz różnicy w przepełnianiu olejem, a rozrzedzaniu oleju benzyną? No i 66km przez 11 lat...Translator? ;)
Oczywiście że translator. 66 tyś mil. Pytanie czy fabrycznie nie są przelewane. Dobrze by było gdyby ktoś sprawdził poziom oleju odbierając nowe auto z salonu.
Nie są przelewane, kilka osób sprawdzało, w tym ja.
Wysłane z mojego j23 przy użyciu Tapatalka
-
Ja też sprawdzałem i było max, teraz po 4kkm też max, a jeżdżę 6 - 10 km po mieście. W trasie 100 km drogami krajowymi i lokalnymi byłem ledwie kilka razy.
Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
Panowie u mnie stan juz ponad 1cm ponad max wiec produkcja oleju idzie cala para. mam 7300 km. Piszcie jakie macie najwieksze przebiegi i czy olej sie podnosi. A tak na marginesie to wie ktos czy te silniki roznia sie czyms od poprzednika oprocz 2 wtryskow i gpfu.
-
U mnie nalot 6700km, odcinki po 10km poziom oleju 2mm ponad MAX i taki sie utrzymuje. Noga lekka brak zacięcia rajdowca. Uważam zatem ze jest ok.
-
Dziś udałem się do ASO ponieważ stan oleju na bagnecie sięgał ponad 1 cm powyżej max. W serwisie sporządzili raport z dokumentacją zdjęciową który zostanie wysłany do TMP w celu zaopiniowania. W serwisie poprosiłem o wymianę oleju na świeży 0W20 i zalanie do stanu średniego pomiędzy min i max. Poprzednio po przeglądzie był stan max.
-
Ja też dzisiaj byłem z tym w ASO. Przebieg 4500, 1cm ponad max.
Upuścili oleju i mam obserwować. Jak sytuacja się powtórzy, a zapewne tak będzie mam do nich wrócić i raportują to wtedy do TMP. Co dalej to już decyzja TMP.
-
Dołączę się.
190 km, stan oleju równo MAX i śmierdzi benzyną.
Dzisiaj parę kilometrów w mieście reszta w trasie poza miastem.
-
Dołączę się.
190 km, stan oleju równo MAX i śmierdzi benzyną.
Dzisiaj parę kilometrów w mieście reszta w trasie poza miastem.
Czyli ok, skoro max. Tak miałem w dniu odbioru. Benzyna przy tym rodzaju wtrysku zawsze będzie wyczuwalna. Obserwój i zacznij się martwić, gdy będzie ponad miarę 5-10mm Wtedy wal do ASO. Zgłaszać to nagminnie, to może przyspieszą działania.
-
Czy dostał już ktoś oficjalne stanowisko od ASO bądź TMP w sprawie podwyższonego poziomu oleju i zapachu benzyny na bagnecie? U mnie 816 km przebiegu i ta sama historia. Fakt, robię bardzo krótkie odcinki ale dla mnie nie ma prawa żeby to był powód w samochodzie za ponad 150k. Zwłaszcza że podobno hybryda taka dobra do miasta a w mieście raczej się robi takie krótkie odcinki. Jestem umówiony do ASO na najbliższy poniedziałek, oczywiście Pani która przyjmowała zgłoszenie nic nie wie na temat tego problemu. Dam znać jak będę wiedział coś więcej.
-
Mówią, że hybryda najlepsza na miasto więc krótkie odcinki są niejako wpisane w ten slogan. Nie do końca jestem przekonany że jest to wina krótkich odcinków. Może wypowiedziałaby się osoba która robi dłuższe odcinki jednego dnia - czy ma też olej ponad max. No ipozostaje ustalić czy dłuższy odinek to 15km czy 50? :-)
-
15 w hybrydzie czy dieslu , to też krótki odcinek. W benzynie już ujdzie, ale dopiero silnik jest gotowy do właściwej pracy, a tu stop

Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Witam wszystkich.
U mnie przebiegi miesięczne to ok. 3500 km, zrobione od grudnia ok. 11 000 km. Trasy głównie powiatowe i DK, S, rzadko A.
Poziom oleju 1 cm ponad stan... :| jutro zgłaszam się do ASO.
-
Witam wszystkich.
U mnie przebiegi miesięczne to ok. 3500 km, zrobione od grudnia ok. 11 000 km. Trasy głównie powiatowe i DK, S, rzadko A.
Poziom oleju 1 cm ponad stan... :| jutro zgłaszam się do ASO.
Faktycznie się ,,zmartwią,,
-
tez miałem 5mm powyżej max. Ja to sobie sam ściągnąłem, spakowałem do butelki i na przeglądzie pokazałem w serwisie.
Uznali ze po zlaniu oleju wlasnie ta ilosc im brakowala do objętosci jaka powinna byc <zalamka>
Teraz jest ok a przebieg juz mam cos kolo 25k km.
Zapach benzyny jak juz koledzy pisali to normalne w takim silniku.
-
Sprawdzałem u siebie. Raczej krótkie jazdy ale dość często. Aktualnie 4 tys przebiegu.
Tez jest ponad max jakieś 6-7 mm. W korku oleju trochę emulsji - ale nie aż taka ilość jak wrzucał ktoś z Was na zdjęciu.
I tak się zastanawiam - jak by zalali olejem tak by na zimno było w połowie znaczników bagnetu to by nie było problemu.
Stan między min a max to normalny poziom. Skoro wiadomo że benzyna w tym silniku się przedostaje do oleju i go przybywa
to pewnie taki patent rozwiązałby 90% naszych rozkmnin na temat przybywania oleju.
I nie - nie bronię Toyoty. Uważam że to nie jest ok.
Tym bardzie, ze chyba nadal nie ma oficjalnego stanowiska Toyoty nt tego maksymalnego poziomu.
Może silnik jest do takiego wzrostu o np 10 mm na bagnecie przygotowany? Fajnie byłoby wiedzieć.
-
większym problemem jest zmiana właściwości smarnych oleju rozrzedzonego paliwem niż kilka milimetrów powyżej max
-
Dokładnie, mniej oleju to jeszcze większa mieszanka procentowo, po drugie niektóre silniki "lubią" stan na max oleju i ubytek ok. 0.7 litra im nie służy.
-
Dzwoniłem dziś do ASO w sprawie wymiany wycieraczki po stronie kierowcy i zapytałem o przybywanie oleju w silniku. Powiedzieli mi ze jest to problem znany i dotyczy wszystkich hybryd ( TOYOTA & LEXUS) które są użytkowanie na krótkich odcinkach. Do tego dochodzi GPF który po starcie silnika musi sie szybko zagrzać. Ponieważ silnik jest zimny i jest podawana zwiekszona dawka paliwa, nie spała sie ono i spływa do oleju. Przejechanie dłuższego odcinka powoduje odparowanie benzyny i spadek poziomu oleju w silniku. Na pytanie ile ten MAX wynosi, odpowiedz była ze około 1cm ponad stan to MAX. Zima jest obserwowany bardziej zwiększony przyrost oleju niż latem. Na moje pytanie czy coś z tym robić, była odpowiedz ze nic, po prostu jeździć. Jak będę we Wtorek z wycieraczka, to powiedzieli ze mogą coś tam zaznaczyć na bagnecie i jak przyjadę za przegląd za 2-mc to będzie to skontrolowane.
Generalnie problem przyrostu oleju jest obserwowany w silnikach benzynowych z bezpośrednim wtryskiem + GPF-em, jak wiecie to samo dotyczy DIESLI (kumpel ma NOWE XC60 i tej zimy wymieniał olej już raz, ze względu na krótkie odcinki i ponad 2.5cm oleju ponad stan) Ot panie ekologia.....Myśle ze gdyby pozbyć sie GPF problem by zniknął ale to drastyczna metoda. Może zmiana mapy wtrysków by pomogła, ale tu potrzebna jest ingerencja Toyota Motor CO. Ja mam obecnie z 4mm ponad stan, pod korkiem ZERO majonezu, obecny nalot 7800km. Pod maskę zaglądam tylko w celu odlewania płynu do spryskiwaczy :-) :-)
-
Kolega ma nowego VW Tiguana 1,5 tsi 150 KM też bezpośredni wtrysk. Stwierdził dzisiaj, że w jego aucie oleju nie przybywa, ale po przejechaniu pierwszych kilkuset kilometrów ubyło mu oleju do połowy skali i musiał dolewać . W ASO powiedzieli mu, że na docieraniu ten typ tak ma :)
No ale chyba lepsze jest lekkie ubywanie niż przybieranie 1 cm ponad max - :) - ale to zawsze i tak kłopot w nowym aucie.
-
VW to dobrych księgowych zatrudnia....te pierścienie tlokowew tych TSI są bardzo cienkie i stad to ubywanie oleju. Z drugiej strony jak oleju ubywa, to nawet jak paliwo idzie w olej bo bezpośredni wtrysk i GPF a pierścienie liche i pali olej to nikt sie nie skapuje ze przybywa :-)
-
Kolega ma nowego VW Tiguana 1,5 tsi 150 KM też bezpośredni wtrysk. Stwierdził dzisiaj, że w jego aucie oleju nie przybywa, ale po przejechaniu pierwszych kilkuset kilometrów ubyło mu oleju do połowy skali i musiał dolewać . W ASO powiedzieli mu, że na docieraniu ten typ tak ma :)
No ale chyba lepsze jest lekkie ubywanie niż przybieranie 1 cm ponad max - :) - ale to zawsze i tak kłopot w nowym aucie.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210326/2c586a1e5f3096cec38b1e139c9b619f.jpg)
A ja tak widze Tiguana i 1.5...
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Na dziale corolli ktoś pisał o "procedurze" wprowadzonej w związku z przybywaniem oleju. i nie jest tak, że tylko hybrydy, w benzynie też lekko przybywa.
https://r.tapatalk.com/shareLink/topic?url=https%3A%2F%2Fforum%2Etoyotaklub%2Eorg%2Epl%2Findex%2Ephp%3Ftopic%3D48896%2E0&share_tid=48896&share_fid=39565&share_type=t&link_source=app
-
Skoro wprowadzili procedurę badania (przybywania oleju) - czyli Toyota ma świadomość, że dała dooopy tylko na razie badają jak bardzo :(
-
Zrobiłem prosty test. Sprawdziłem poziom oleju po nocy w garażu i było ok 2-3mm nad górny znak. Przejechałem przez dwa dni 4 odcinki po 15km i znowu sprawdziłem po nocy, stan idealny. Silnik 2.0
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210327/c87c3bd273b942341cba7bb3415a41b4.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210327/66a0987e9da35c2d7f749d5c564c39c4.jpg)
Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
-
Zrobiłem prosty test. Sprawdziłem poziom oleju po nocy w garażu i było ok 2-3mm nad górny znak. Przejechałem przez dwa dni 4 odcinki po 15km i znowu sprawdziłem po nocy, stan idealny. Silnik 2.0
I jaki jest z tego wniosek ?
-
Pić kozie mleko i się nie przejmować.
A serio, nieco dłuższe odcinki w silniku benzynowym pozwalają na odparowanie "dodatków" w szybkim tempie.
W hybrydzie będzie zapewne z tym gorzej.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
U mnie wygląda to następująco : do Hiluxa dolewam 1 litr oleju pomiędzy przeglądami, RAVka wyprodukuje dodatkowo jeden litr tak wiec bilans olejowy wychodzi na zero :-)
-
Co zlejesz z RAVki dolać do Hiluxa i nie trzeba ASO odwiedzać

Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Ja wczoraj swoją Hybryda podrobach lokalnych nie przekraczając 100km/h zrobiłem ciut ponad 200km. Dziś sprawdziłem poziom oliwy idealnie MAX jak u kolegi Krisman-a. Zapachu Pb brak, majonezu na korku brak. Spalanie 5.2l/100km.....czuć wiosnę w powietrzu :-)
-
Ja wczoraj swoją Hybryda podrobach lokalnych nie przekraczając 100km/h zrobiłem ciut ponad 200km. Dziś sprawdziłem poziom oliwy idealnie MAX jak u kolegi Krisman-a. Zapachu Pb brak, majonezu na korku brak. Spalanie 5.2l/100km.....czuć wiosnę w powietrzu :-)
:good: <taniec> :song: Powiem więcej, jest nadzieja :cool:
A tak całkiem serio, benzyna (słabsza i bez baterii ) w tych samych warunkach spala ok. 6.0-6.5l/100 co sprawdziłem gwoli prawdy, że ostatnio jadę po mojej rav 4 bez litości. Przy 120 jest to ok.7.3-7.5l/100, a przy 140 0k. 9.3-9.5l/100. Wszystko na "płaskich" drogach Pomorza Zachodniego.
Autostrada niemiecka bez limitu, 197km/h ...i koniec 17,3l/100...chwilowe, życie mi miłe. :cool:
-
Jak 7 lat temu kupowałem w DE swoja S-klasę w140, i wracałem do domu , tez kawałek jechałem ponad 200km/h.
Ekonomizer który pokazuje chwilowe spalanie w Mercedesie ,wyskalowany do 25l/100km , też sie przy tej szybkości skończył, niestety wszystko co przyjemne i ekstremalne ...........musi kosztować :song: :song:
-
No fakt 300 km i full bak idzie prawie w piz.. jak chcesz pojechać.
Wysłane z mojego H8266 przy użyciu Tapatalka
-
Dzisiaj odstawiałem auto na update softu (test łosia), ASO Wawa Cygan Jagiellońska nic nie wie o przybywaniu oleju. A już o jakieś procedurze TMP...
O marzących wycieraczkach czy zapadającej się podłodze też nic nie wiedzieli, a wyrównywać końcówek wydechu niekoniecznie chcą, mimo że biuletyn faktycznie jest. BTW, o teście łosia i update softu też się dowiedzieli ode mnie.
-
Pewnie ściemniają, u mnie w ASO w Kielcach o wszystkich w/w tematach wiedzieli i nie robili wielkich oczu.
-
Dziś po wizycie w ASO: jeździć obserwować :cheesy: Pobrana próbka oleju do badania i kontakt za ok. 3 tyg. co dalej. Toyota ma/będzie miało/jest w trakcie opracowywania procedury na temat.
Dzisiaj odstawiałem auto na update softu (test łosia)
No to ciekawoska. Będą wzywać czy samemy trzeba się zgłaszać?
-
w mojej hybrydzie chcieli odciągać oliwę już jesienią 2016, pół roku po zakupie. nie zgodziłem się na takie rozwiazanie i postanowiłem zapomnieć o temacie; wszak była gwarancja producenta. teraz, po pięciu latach, zimą trochę przybywa, lecz po każdej tasie wraca do normy. latem problemu już nie ma. wtrysk jest pośredni, więc nie tutaj tkwi problem. silnik chodzi jak zegarek.
nowy tucson, jeśli tylko nie będzie awaryjny, zrobi kolosalna różnicę w tej klasie. w sensie jakości podróży jest o rok świetlny przed rav4 i nx300h; lifting ravki będzie musiał być baaardzo głęboki, by osiągnąć taką jakość zawieszenia, wyciszenia i kultury pracy napędu.
chyba macie to w sąsiednim wątku, lecz zainteresowani i tak przeczytają..
-
Cytat: Kiełek w Dzisiaj o 11:41:53
Dzisiaj odstawiałem auto na update softu (test łosia)
No to ciekawoska. Będą wzywać czy samemy trzeba się zgłaszać?
Wzywać? Przecież za to Ciebie nie kasują, a pewnie mają obowiązek na zlecenie TMP zrobić po 5PLN/rbg...
Samemu Panie, samemu. Pewnie jeszcze trzeba przesłać numer biuletynu.
-
Jeżeli jest akcja w kwestii bezpieczeństwa to muszą wzywać.
-
I co? Wezwali Cię? :)
-
Z życia wiem, że z tym się nie spieszą (słynna akcja z poduszką TAKATA...list z zaproszeniem przyszedł 1,5 roku po początku akcji).
Duża część takich akcji jest robiona przy przeglądzie i nawet to rozumiem, nie generuje niepotrzebnych kolejek.
Kilka akcji w nissanie o których wyczytałem gdzieś tam, zrobiono mi po moim zgłoszeniu (tak jak u Ciebie) ale zapewniono, że i tak by to zrobili przy okazji jakiejś wizyty.
Także myślę, że jeśli muszą to zrobią. A jeśli do pierwszego przeglądu nie zrobią, to się przypomnę. Jest też duża doza prawdopodobieństwa, że już zrobiono w Mszczonowie (Sprawdzałem po vin i mój już nie podlega akcji, a to rocznik '19)
-
Jesteś niepoprawnym optymistą :)
Mój 2020 nie miał aktualnego updatu. Co gorsza, żaden z nowych modułów ABS go nie ma, bo dostałem karteuszkę z adnotacją, że... a co będę się rozpisywał...
(https://images89.fotosik.pl/488/d6f3e2b30de1e89bmed.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/d6f3e2b30de1e89b)
Skoro zrobili to z życzeniem, to może nie jest to żadna akcja serwisowa. Chcesz - zrobią. Nie wiesz - nie zaproponują...
-
Być może, co jednak w tak ważnej kwestii byłoby dziwnym posunięciem toyoty...ale nic już mnie nie zdziwi. Tak czy siak, zapytam przy najbliższej okazji. Specjalnie z tym jechał nie będę.
-
Najlepszy jest tekst ... Niniejszy list należy przechowywać cały czas w samochodzie...
Wynika z tego, że ten list ma nadprzyrodzone moce poprawiające właściwości jezdne :).
Jeszcze kilka poprawek i powinni zrobić specjalny schowek na segregator.
Jak widać nowoczesna technologia dociera do nich z opóźnieniem :wallbash:
-
Ja dziś byłem w ASO w celu wymiany wycieraczki, wymienili ja w całości, pióro z tym plastikiem. Przy okazji sprawdziliśmy razem poziom oleju, był ponad MAX około 5mm. Maja do mnie jutro dzwonić w celu umówienia sie na pobranie próbki oleju + benzyny z baku. Znają ten temat, maja 2 przypadki które są w trakcie oceny (próbki wysłane do analizy). Pracownik potwierdził ze jest do tego procedura. Sam zasugerował, niech Pan zgłasza auto ma przecież gwarancję.
-
Najlepszy jest tekst ... Niniejszy list należy przechowywać cały czas w samochodzie...
Najlepiej oprawić w ramki i powiesić na słupku C lub D dla potomności ;)
-
Przez święta zaliczyłem dłuższą trasę (2 x 500 km) i sprawdziłem jak tam olej.
Poziom na max, majonezu zero. Dla mnie temat - ten typ tak ma.
Ciekawostka - rozmawiałem z kolega który ma Fiata Punto - i identyczne objawy.
-
U mnie trasa 90km, w miarę spokojnie. Bez przerwy, po postoju ok 14mm ponad max i majonezu brak. Czas do ASS_O sie odezwać.
-
Ja dzwoniłem do kilku ASO, kazali przyjechać na weryfikacje. Natomiast wspominali mi ze problem może dotyczyć wtryskiwaczy bezpośrednich, mogą lać za dużo Pb i dlatego tak sie dzieje. U mnie obecnie z 7mm ponad MAX, na korku brak majonezu, ale śmierdzi z pod niego ze hej.
-
Jak wspomiałem w tym drugim wątku (bo mamy dwa równoległe o oleju ponad maks) mi poziom po wizycie w ASO magicznie się obniżył. Teraz jest 5mm poniżej maks - było 1cm ponad. Teraz się tak zastanawiam czy podczas pobierania probek nie odciągneli oleju i spadł jego poziom.
Wróciły temp. minusowe - co prawda maksymalnie -3 - ale poziom oleju po ciepłych dniach nadal trzyma się poniżej maks.
-
Jestem po wymianie wtryskiwaczy bezposrednich serwis stwierdzil ze 2 leja. wymienili 4 pojezdzilem i obserwowalem czy bedzie poprawa no i zoonk moze paliwa wolniej przybywa po trasie owszem wraca do maxa. Ale codzienna jazda 15km w obie strony z czego polowa to expresowka powoduje znowu przyrost. Pisze wiec do TMP.
-
Jestem po wymianie wtryskiwaczy bezposrednich serwis stwierdzil ze 2 leja. wymienili 4 pojezdzilem i obserwowalem czy bedzie poprawa no i zoonk moze paliwa wolniej przybywa po trasie owszem wraca do maxa. Ale codzienna jazda 15km w obie strony z czego polowa to expresowka powoduje znowu przyrost. Pisze wiec do TMP.
Który serwis w Wawie?
-
Jestem po wymianie wtryskiwaczy bezposrednich serwis stwierdzil ze 2 leja. wymienili 4 pojezdzilem i obserwowalem czy bedzie poprawa no i zoonk moze paliwa wolniej przybywa po trasie owszem wraca do maxa. Ale codzienna jazda 15km w obie strony z czego polowa to expresowka powoduje znowu przyrost. Pisze wiec do TMP.
TMP juz prawdopodobnie o tym wie bo niektore ASO proponuje wymiane od razu wszystkich 8miu wtryskiwaczy.
-
Piaseczno pulawska mi 4 wymienili bezposrednie. Ze tmp wie o problemie to ok ale trzeba pisac zeby szybciej cos zrobili
-
Piaseczno pulawska mi 4 wymienili bezposrednie. Ze tmp wie o problemie to ok ale trzeba pisac zeby szybciej cos zrobili
Chodzilo mi o to ze TMP juz wie ze wymiana 4 wtryskiwaczy nie rozwiazuje problemu skoro we Wroclawiu zaczeli wymieniac juz wszystkie 8 wtryskiwaczy. Natomiast dobrze ze juz zrezygnowali z pomyslu upgradu oprogramowania silnika bo problem jest najprawdopodobniej "sprzetowy"
-
Panowie piszecie o tym do TMP i dopiero do ASO na wizytę, czy po prostu usterkę zgłaszacie w ASO? Pomogła wymiana 8 wtryskiwaczy?
-
Panowie piszecie o tym do TMP i dopiero do ASO na wizytę, czy po prostu usterkę zgłaszacie w ASO? Pomogła wymiana 8 wtryskiwaczy?
Jeszcze nie wiem czy pomoze bo ASO bedzie mi wymieniac wtryskiwacze w przyszlym tygodniu. Co do sciezki zglaszania sprawy to piszesz do swojego (lub innego zaufanego) ASO, oni czekaja na wytyczne z TMP. TMP z kolei "srodki zaradcze" ustala z Producentem i te informacje kaskaduje w dol do Autoryzowanych Partnerow Serwisowych (ASO). Czyli sprawe zglaszasz do ASO lub ewentualnie jesli chcesz bardziej oficjalnie od razu do Toyota Motor Poland.
-
Ja byłem z tym tez a ASO, chcieli już teraz uruchamiać procedurę diagnozy, ale ze mam 1-mc do przeglądu to startujemy w Maju. Mi powiedzieli ze najprawdopodobniej będzie wymiana wszystkich 8-ośmiu wtryskiwaczy i powinno być OK. Jak u nich byłem to zrobili sobie zdjęcie poziomu na bagnecie i dopięli do dokumentacji.
-
Panowie piszecie o tym do TMP i dopiero do ASO na wizytę, czy po prostu usterkę zgłaszacie w ASO? Pomogła wymiana 8 wtryskiwaczy?
Ja zgłosiłem w TMP (czat), po tym zadzwoniło ASO i umówiliśmy wizytę. Dziś byłem ze stanem ok 1 mc ponad max (przebieg ok 4k), pobrali próbkę oleju, odciągnęli do równego max, spisali notatkę i przesłali do TMP, za miesiąc umówiliśmy się na kolejną wizytę kontrolną. Zależnie od rozwoju sytuacji dostaną zalecenia co do tego co mają robić.
-
Ja zgłosiłem w TMP (czat), po tym zadzwoniło ASO i umówiliśmy wizytę. Dziś byłem ze stanem ok 1 mc ponad max (przebieg ok 4k), pobrali próbkę oleju, odciągnęli do równego max, spisali notatkę i przesłali do TMP, za miesiąc umówiliśmy się na kolejną wizytę kontrolną. Zależnie od rozwoju sytuacji dostaną zalecenia co do tego co mają robić.
..to mowisz,zeby sie ustawic do ASO?
Mi przy zmianie opon mowil jakies 2tyg temu,ze moge sie umowic to mi tez odciągną ten 1cm
i spiszą papier #
to moze tez tak zrobie (dzis sprawdzalem i jest ok 1cm)
w sumie teraz co weekend przeciągam ravke po trasie ok 250km w 2 str,aa w tyg to robie 20km w 2 str
czyli niby tak fajnie (bo na 20km po mieście spali 4,8L/100) aa wychodzi akcja z tym 'bagnetem' 
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
A czy w Ravkach IV generacji też ten problem z podniesionym stanem oleju ???? :o :o
-
..to mowisz,zeby sie ustawic do ASO?
Wcześniej (styczeń, luty) miałem po 3..5 mm ponad max, to się nie przejmowałem ale ostatnio sprawdziłem i było ponad 1 cm ponad max przy przebiegu ok 4 tys km.
No to zgłosiłem w sobotę, niech chociaż w papierach zostanie, jak by co ... a może w TMP / TMCJ coś wymyślą i pomoże (oby nie tak jak z wycieraczkami ;) )
U mnie serwis jest generalnie bardzo przyjazny, więc chętnie spędziłem te 30 min, popijając kawkę i oglądając nowe sztuki w salonie.
-
Ja dostałem info z TMP że problem jest zgłoszony w trybie priorytetowym do producenta. Wymiana wtryskiwaczy nic nie da przynajmniej tak było u kolegi z grupy Corolli.
-
To widzę, że sprawa nabrała rozpędu. Mam 12,6kkm (7-8 miesięcy), ok 1,5 cm ponad stan i chce jeszcze raz wykonać pomiar (dla pewności), po rozgrzaniu i 15 minut studzenia, na płasko. Jak będzie dalej 1,5cm, to umawiam się do ASO. Ciekaw jestem co wykombinują czempioni z ASO wraz z TMP.
-
Jak nic nie wymyślą (choć potencjalnie mogą - bo z tego co pisał kiedyś Krisman o problemach benzyny w oleju w innych markach i sposobach poprawy tego stanu rzeczy - to jest kilka pomysłów) - to może wystarczy częściej (np. 2x w roku lub co 7 tys) zmienić olej ?
-
Nie do końca. Problem w wyższym ciśnieniu panującym wtedy w układzie, a nie tylko lepkości oleju. Ale jest to "jakieś" wyjście.
-
Wymiana wtryskiwaczy nic nie da przynajmniej tak było u kolegi z grupy Corolli.
Tez myślę ze wymiana wtryskiwaczy niewiele pomoże. Z tego co zauważyłem, problem się nasila przy niskich temperaturach i małych / częstych przebiegach po mieście. Czyli prawdopodobnie pierścienie nie "zbierają" oleju dopóki się porządnie nie nagrzeją. Tylko to nie będzie proste do naprawy wiec narazie toyota probuje rozwiązać problem tańszymi środkami.
-
Wymiana oleju co 7kkm, no nieźle :), auta z grupy Vagina będą pękać ze śmiechu ze swoim okresem 30kkm.
-
Powiem tak - każde autko coś ma:
Ostatnio robiłem trasę z kolegą 530 km głównie po A4 i A1 jego BMW X4 X drive Bi 2.0D z chipowany na 270 KM ( tak chyba mówił).
W każdym razie jechaliśmy szybko i dynamicznie - na co dzień jeżdżę Corollką no to dla mnie była rakieta.
Robiliśmy ze dwie przerwy - a tu patrzę a kolega nie gasi auta tylko zostawia na wolnych obrotach aby mu turbiny spokojnie wystygły. Mówi, że jak chce dłużej pojeździć to o silnik trzeba dbać a dodatkowo zmienia olej co 10 tyś km - bo to też wpływa na trwałość silnika.
No i kropka - ale śmiga pięknie :)
Sory za off top ale mam nadzieję, że zanim kupię swoją RAV4 to Toyota upora się z produkcją oleju :(
-
obiliśmy ze dwie przerwy - a tu patrzę a kolega nie gasi auta tylko zostawia na wolnych obrotach aby mu turbiny spokojnie wystygły.
Wystarczy przez ostatnie dwa kilometry jechać spokojnie, turbiny wystygną. Subaru ma często "montowany" turbo timer.
Wymiana oleju co 10kkm to chyba standard, bez znaczenia czy to hybryda czy czysta benzyna. Zalecenia producentów można sobie stosować na przeglądy. Ja tak planuję zmieniać max co 10kkm, póki co wymieniłem po 9kkm (ale to kwestia lockdown'u). Głupi byłem, że nie sprawdziłem wcześniej poziomu oleju.
ASO Cygan/ Toyota Żerań na razie siedzi cicho. Chcą, żebym przyjechał jedynie sprawdzić poziom oleju na zimnym silniku, ale nie odpowiedzieli czy mają jakąś procedurę dalszego postępowania od TMP. Jeżeli nie mają, sprawdzenie poziomu oleju jest dla mnie stratą czasu. Co prawda przez niecały 1kkm przybyło może 2-3mm, przed wymianą kilka razy sprawdzałem, nie zauważyłem za bardzo. A może u mnie nie przyrasta tak szybko? A może za mały przebieg, żeby coś wnioskować?
-
Piaseczno pulawska mi 4 wymienili bezposrednie. Ze tmp wie o problemie to ok ale trzeba pisac zeby szybciej cos zrobili
Chodzilo mi o to ze TMP juz wie ze wymiana 4 wtryskiwaczy nie rozwiazuje problemu skoro we Wroclawiu zaczeli wymieniac juz wszystkie 8 wtryskiwaczy. Natomiast dobrze ze juz zrezygnowali z pomyslu upgradu oprogramowania silnika bo problem jest najprawdopodobniej "sprzetowy"
zatem jak ktoś ma możliwość to chyba trzeba korzystać z rękojmi a nie gwarancji - widać, że tym nierozwiązanym problemem z olejem można szybko sobie załatwić nowy samochód albo odstąpić od umowy...
-
zatem jak ktoś ma możliwość to chyba trzeba korzystać z rękojmi a nie gwarancji - widać, że tym nierozwiązanym problemem z olejem można szybko sobie załatwić nowy samochód albo odstąpić od umowy...
A czy wiesz jak do tego tematu podejsc od strony prawnej? Chyba najpierw nalezy dac im szanse i dopiero za drugim (czy trzecim) razem mozna probowac odstapienia od umowy choc w PL to pewnie bedzie trudne. Z tego co widze to dla wiekszosci z nas ta wymiana wtryskiwaczy to jest dopiero pierwsze podejscie TMP do rozwiazania problemu.
-
zatem jak ktoś ma możliwość to chyba trzeba korzystać z rękojmi a nie gwarancji - widać, że tym nierozwiązanym problemem z olejem można szybko sobie załatwić nowy samochód albo odstąpić od umowy...
A czy wiesz jak do tego tematu podejsc od strony prawnej? Chyba najpierw nalezy dac im szanse i dopiero za drugim (czy trzecim) razem mozna probowac odstapienia od umowy choc w PL to pewnie bedzie trudne. Z tego co widze to dla wiekszosci z nas ta wymiana wtryskiwaczy to jest dopiero pierwsze podejscie TMP do rozwiazania problemu.
tak, dopiero przy 2 naprawie sprzedawca nie ma prawa zmienić Twojego wyboru co do rozwiązania sprawy (czyli np odstąpienia od umowy a nie naprawy). po prostu jeśli niektóre ASO wymieniają 4 wtryskiwacze zamiast 8 (a ktoś pisał, że 8 też nie pomaga) to jest dobra okazja, żeby pozbyć się problemu raz na zawsze, jeśli ktoś ma trochę czasu (a trochę tu osób bardzo niezadowolonych z samochodu jest); zapewne dealer robiłby problemy i nie uznawał tego za wadę istotną, ale instrukcja producenta mówi co innego (w najgorszym przypadku będzie potrzebna jeszcze rzeczoznawcy)
Ważne!
Sprzedawca nie ma prawa odmówić konsumentowi obniżenia ceny lub odstąpienia od umowy, jeżeli nie wywiązał się ze swych obowiązków przy pierwszym żądaniu złożonym przez konsumenta w ramach pierwszej reklamacji bądź jest to druga lub kolejna reklamacja danego towaru. Nie ma tu znaczenia, czy chodzi o tę samą, czy też inną wadę lub usterkę.
-
A czy wiesz jak do tego tematu podejsc od strony prawnej? Chyba najpierw nalezy dac im szanse i dopiero za drugim (czy trzecim) razem mozna probowac odstapienia od umowy choc w PL to pewnie bedzie trudne. Z tego co widze to dla wiekszosci z nas ta wymiana wtryskiwaczy to jest dopiero pierwsze podejscie TMP do rozwiazania problemu.
tak, dopiero przy 2 naprawie sprzedawca nie ma prawa zmienić Twojego wyboru co do rozwiązania sprawy (czyli np odstąpienia od umowy a nie naprawy). po prostu jeśli niektóre ASO wymieniają 4 wtryskiwacze zamiast 8 (a ktoś pisał, że 8 też nie pomaga) to jest dobra okazja, żeby pozbyć się problemu raz na zawsze, jeśli ktoś ma trochę czasu (a trochę tu osób bardzo niezadowolonych z samochodu jest); zapewne dealer robiłby problemy i nie uznawał tego za wadę istotną, ale instrukcja producenta mówi co innego (w najgorszym przypadku będzie potrzebna jeszcze rzeczoznawcy)
Ważne!
Sprzedawca nie ma prawa odmówić konsumentowi obniżenia ceny lub odstąpienia od umowy, jeżeli nie wywiązał się ze swych obowiązków przy pierwszym żądaniu złożonym przez konsumenta w ramach pierwszej reklamacji bądź jest to druga lub kolejna reklamacja danego towaru. Nie ma tu znaczenia, czy chodzi o tę samą, czy też inną wadę lub usterkę.
Myślisz, że Tojotka sie od tak ugnie ..... ;)
oglądałeś akcje z wadliwym Mercem ? https://www.youtube.com/watch?v=w6-iJKHqCAQ
-
Toyota (a dokładnie dealer) nie będzie miał tu nic do powiedzenia i w tym całe piękno rękojmi - jak dojdzie do tego, że drugi raz reklamujemy to samo (silnik) to już w ogóle leżą... mogą próbować (dlatego dobrze jest mieć czas i drugi samochód), ale nie mają szans w sądzie (jeśli sami nie wymienią/oddadzą kasy wcześniej, bo wtedy ich straty powiększą się o koszt przegranego procesu)
problem z filmikami w necie jest taki, że większość tych samochodów ludzie biorą sobie na firmę (a bo można vat odliczyć od zakupu, od paliwa itd, pewnie jeszcze jakiś leasing, więc wchodzi dodatkowy podmiot) i nie maja takich samych praw jak konsument, bo relacja firma - firma to nie to samo co firma - szary obywatel (choć od stycznia była zmiana i trochę lepiej jest)
-
Najpierw musisz udowodnić że twoje auto które jest de facto sprawne, jest ...niesprawne.
Życzę powodzenia w kopaniu się z koniem (Nie tak prosto jak to w teorii napisane)
Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
-
Najpierw musisz udowodnić że twoje auto które jest de facto sprawne, jest ...niesprawne.
Życzę powodzenia w kopaniu się z koniem (Nie tak prosto jak to w teorii napisane)
Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
Z mechanicznego puntku widzenia benzyna w oleju (najprawdopodobniej ze względu na wadliwe pierścienie) to spora wada która znacząco wpływa na trwałość silnika i każdy rozgarnięty rzeczoznawca samochodowy sie pod tym podpisze. Inna sprawa że Toyota się pewnie do tego łatwo nie przyzna więc trzeba się będzie z nim troche pokopać ale sprawa jest do udowodnienia.
-
To z tymi pierścieniami, to tylko "gdybanie", masz jakieś konkrety poza "Prawdopodobnie"?
-
Jeśli były by to pierścienie to wtedy nasze RAV brały by olej jak miało to miejsce kiedyś z 1.8 TSI. Bardziej bym sie skłamał ku zbyt niskiej temp. silnika kiedy komputer go wyłącza. Ja z ciekawość kilka razy sprawdzałem węże po trasie 10-15 km.....i wszystko zimne. Do tego dochodzi sprężanie 14:1 + chłodny silnik + GPF + bogata mieszanka paliwa. Może gdyby zmodyfikować mapę wtrysku i wymóc dogryzanie silnika do 90 stopni zamiast do 60 to może by pomogło. Ciekawe jak jest u Mazdy, tam jest 15:1 i GPF + Start Stop, to tez nie pomaga. Teraz zbliżają sie ciepłe dni wiec poziom oleju może sie tak nie podnosić, co może być na rękę TMP, ale trzeba pilnować poziomu i reklamować. U mnie obecnie około 5mm ponad MAX i śmierdzi Pb z pod korka oleju, szczególnie jak dogrzeje silnik.
Jedna pozytywna rzecz ze moje ASO dąży do tego aby mi pomoc :-)
-
Najpierw musisz udowodnić że twoje auto które jest de facto sprawne, jest ...niesprawne.
Życzę powodzenia w kopaniu się z koniem (Nie tak prosto jak to w teorii napisane)
Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
instrukcja jasno precyzuje, że silnik może zużywać olej - nie ma nic o produkcji oleju, instrukcja również podaje stan maksymalny; zwiększający się samoczynnie poziom oleju ponad maksymalny poziom można zatem uznać za wadę; dla pewności można dołączyć opinię rzeczoznawcy; tutaj sprawa jest prosta, bo są wytyczne producenta - jeśli poziom ponad maksymalny jest w porządku, nie ma żadnego wpływu na samochód i tak zachowuje się sprawne auto, to dlaczego producent nie określa tego stanu jako prawidłowy? po co w ogóle górna kropka na bagnecie?
gdyby chodziło o jakieś trzaski, skrzypienie to tak, ale tutaj to jak kopanie leżącego a nie konia
-
Jeśli były by to pierścienie to wtedy nasze RAV brały by olej jak miało to miejsce kiedyś z 1.8 TSI. Bardziej bym sie skłamał ku zbyt niskiej temp. silnika kiedy komputer go wyłącza. Ja z ciekawość kilka razy sprawdzałem węże po trasie 10-15 km.....i wszystko zimne. Do tego dochodzi sprężanie 14:1 + chłodny silnik + GPF + bogata mieszanka paliwa. Może gdyby zmodyfikować mapę wtrysku i wymóc dogryzanie silnika do 90 stopni zamiast do 60 to może by pomogło. Ciekawe jak jest u Mazdy, tam jest 15:1 i GPF + Start Stop, to tez nie pomaga. Teraz zbliżają sie ciepłe dni wiec poziom oleju może sie tak nie podnosić, co może być na rękę TMP, ale trzeba pilnować poziomu i reklamować. U mnie obecnie około 5mm ponad MAX i śmierdzi Pb z pod korka oleju, szczególnie jak dogrzeje silnik.
Jedna pozytywna rzecz ze moje ASO dąży do tego aby mi pomoc :-)
zapewne masz rację - podobny problem był w US z 1.5 w civicu i CR-V, którego źródła honda upatrywała w krótkich przejażdżkach w niskiej temperaturze (choć tam chyba było trochę gorzej, bo użytkownicy mówili o zapachu benzyny w kabinie i na zewnątrz); honda wprowadziła serię zmian, które miały przyśpieszyć rozgrzewanie się silnika i utrzymanie ciepła i podobno nie ma już problemów...
-
Ciekawe jak jest u Mazdy, tam jest 15:1 i GPF + Start Stop, to tez nie pomaga.
Czytalem ostatnio,ze kilku człowieków Nowych Tucsonów silnika 1.6 (wiadomo) 150KM ma problem z GPF - gościu ma dopiero 1000 km przejechane i sypie kontrolka GPF - że zalecają przegonienie auta po autostradzie ... no to tez nie ciekawie ..
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
zapewne masz rację - podobny problem był w US z 1.5 w civicu i CR-V, którego źródła honda upatrywała w krótkich przejażdżkach w niskiej temperaturze (choć tam chyba było trochę gorzej, bo użytkownicy mówili o zapachu benzyny w kabinie i na zewnątrz); honda wprowadziła serię zmian, które miały przyśpieszyć rozgrzewanie się silnika i utrzymanie ciepła i podobno nie ma już problemów...
Zobaczcie sobie co było powodem tzw. "oil dilution" w Hondach CR-V i Civic i jak go Honda rozwiązała. Może w Toyotach jest podobnie?
Jest to oficjalne pismo kancelarii, która prowadzi tę sprawę w USA. Problem był tylko w silnikach 1.5T (nie hybrydach) i nie występuje w silnikach 2.0 Hybrid. Zdecydowana większość problemów dotyczyła aut z zimnych stanów.
(https://i.ibb.co/K9wr81t/pismo1.png) (https://ibb.co/K9wr81t)
(https://i.ibb.co/MGnDbX6/pismo2.png) (https://ibb.co/MGnDbX6)
-
Zmierzyłem wczoraj poziom oleju. Po nagrzaniu auta, zostawieniu na płaskim na 15 minut i po tym pomiar. W 3 pomiarach, jeden po drugim poziom zmieniał się od 12 do 14 mm na bagnecie, mierzone po stronie gdzie było oleju "mniej", bo zawsze jedna strona bagnetu jest u mnie jakaś rozsmarowana. Olej widać dobrze, bo po 12-13kkm jest już ciemniejszy (nie jest tak, jak 1 raz sprawdzałem i trzeba było szukać wody na bagnecie). Potwierdza pomiar sprzed tygodnia, kiedy poziom był w okolicy 13-15 mm, tylko mierzone po 1-2 h postoju minimum. Nic nie odparowuje, bo nie ma kiedy, hybryda jest do miasta ;).
-
Do tego dochodzi sprężanie 14:1 + chłodny silnik + GPF + bogata mieszanka paliwa. Może gdyby zmodyfikować mapę wtrysku i wymóc dogryzanie silnika do 90 stopni zamiast do 60 to może by pomogło. Ciekawe jak jest u Mazdy, tam jest 15:1 i GPF + Start Stop, to tez nie pomaga.
Geometryczny stopień sprężania miał znaczenie w latach 90-tych, dziś to tylko chwyt marketingowy, efektywny stopień sprężania w silnikach Toyoty i Mazdy zawiera się w przedziale od 5:1 do 11:1 zależnie od obrotów i obciążenia.
Honda nadal ma problemy z silnikiem 1.5 w Kanadzie, przy bardzo niskich temperaturach.
-
Najważniejsza "ekologia" no i jest jak jest. Jeżeli ktoś jeździ przedszkole - dom albo ma do pracy po 5km w jedną stronę, to tylko elektryk. No albo raz w tygodniu obwodnica i trzaskamy "dla przyjemności" 80km. Taki mamy klimat.
-
No albo raz w tygodniu obwodnica i trzaskamy "dla przyjemności" 80km. Taki mamy klimat.
To tak dla oszczędności oczywiście ;)
-
Honda nadal ma problemy z silnikiem 1.5 w Kanadzie, przy bardzo niskich temperaturach.
Tylko w zespołach hybrydowych czy też może w benzynach bez hybrydy?
-
No albo raz w tygodniu obwodnica i trzaskamy "dla przyjemności" 80km. Taki mamy klimat.
To tak dla oszczędności oczywiście ;)
Pojęcie "oszczędności" nabrało zupełnie nowego znaczenia w czasach, w których masowo kupuje się ciężkie i wysokie suvy a potem lata nimi po autostradzach i oczekuje niskiego spalania oraz wysokiego komfortu przy wysokich prędkościach, choć przez lata istniały auta klasy średniej doskonale spełniające te wymagania za niższa cenę
No ale pandemia suvozy rozwija się w najlepsze ku radości klientów i nic nie wskazuje, żeby miała się ku końcowi.
-
Jest to bryła po prostu bardzo uniwersalna, wygodna i do tego dużo łatwiej się wsiada, wysiada, pozwalająca nawet w wersji 4x4 wjechać dalej niż inne.
Tylko tyle i aż tyle.
-
Honda nadal ma problemy z silnikiem 1.5 w Kanadzie, przy bardzo niskich temperaturach.
Tylko w zespołach hybrydowych czy też może w benzynach bez hybrydy?
1.5 turbo w CR-V, Hondowskie hybrydy mają wolnossące 2.0. Problem jest z ogrzaniem kabiny w kanadyjskiej zimie, a jednym z działań serwisów była dodatkowa wymiana oleju więc możliwe że chodzi też o rozcieńczenie oleju benzyną.
Co do terenowych zapędów SUV-ów to ostatnio widziałem jak obok kilku zaparkował Polonez i jego prześwit zawstydzał je. Po co napęd 4x4 skoro prześwit nie pozwala go wykorzystać? Uniwersalność samochodu często jest jego wadą.
-
Tylko w zespołach hybrydowych czy też może w benzynach bez hybrydy?
Właśnie tylko w silnikach czysto benzynowych 1.5T. Hybryda CR-V nie ma tego problemu, na żadnym z rynków.
Honda wydała wtedy oficjalny update systemu, którym aktualizuje bezpłatnie wszystkie dotknięte tym problemem samochody z silnikiem 1.5 Turbo, rozszerzyła też gwarancję do 6 lat, aby móc wgrać update wszystkim zainteresowanym.
Aktualizacja skraca czas wtrysku w niskich temperaturach i zwiększa ciśnienie paliwa, aby poprawić rozpylanie w komorze spalania, zmniejszając ilość paliwa, które może przejść przez pierścienie i dostać się do skrzyni korbowej. Zmieniono również czas zapłonu, dzięki czemu zapłon paliwa w komorze spalania następuje później. Zmiany te pozwalają silnikowi na pracę w optymalnych temperaturach dużo szybciej oraz umożliwiają pełniejsze odparowanie paliwa, które mogło jeszcze gdzieś zalegać w korbowodzie.
Honda testowała to rozwiązania w niskich temp. otoczenia na krótkich odcinkach i oficjalnie potwierdziła działanie tych rozwiązań.
-
https://www.thedrive.com/news/39980/hundreds-complain-their-honda-cr-vs-and-civics-cant-stay-warm-during-winter
Jak widać Hondy przy -10*C nadal mają problemy, a porady Hondy aby się nie zatrzymywać są cytowane na wielu innych portalach.
-
Każdy ma jakieś problemy, Hyundai /Kia duża akcja serwisowa, bo auto może się samoczynnie zapalić.
https://youtu.be/CeEw3YLJ6ic
-
Wlasnie wrocilem z przegladu. Pan w serwisie byl szczery: znaja problem, ale nie wiedza jak go naprawic. Czekaja na TMPL.
Zalozono plombe i mam wrocic za 1000km.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Jak widać Hondy przy -10*C nadal mają problemy, a porady Hondy aby się nie zatrzymywać są cytowane na wielu innych portalach.
OK, ale to się tyczy tylko benzynowej odmiany CR-V i tylko na rynku Ameryki Północnej, a jesteśmy w temacie odmian hybrydowych, gdzie hybrydowa CR-V nie ma ani problemów z grzaniem, ani z nadprodukcją oleju, ani z żadną inną akcją serwisową.
-
A sprawdzałeś ;) może jeszcze nikt w CR-V tego nie badał ?
-
A sprawdzałeś może jeszcze nikt w CR-V tego nie badał ?
Ale czego? poziomu oleju? Sam sobie sprawdzam jak mi się przypomni co ok 2 miesiące, zawsze jest MAX, bez żadnych ruchów w dół czy górę.
W Stanach, po ich doświadczeniach z 1.5 T, pozwach zbiorowych itd. czuję, że niejeden po zakupie wersji hybrydowej sprawdza czy przypadkiem nie ma podobnego problemu ;)
-
Jak widać Hondy przy -10*C nadal mają problemy, a porady Hondy aby się nie zatrzymywać są cytowane na wielu innych portalach.
OK, ale to się tyczy tylko benzynowej odmiany CR-V i tylko na rynku Ameryki Północnej, a jesteśmy w temacie odmian hybrydowych, gdzie hybrydowa CR-V nie ma ani problemów z grzaniem, ani z nadprodukcją oleju, ani z żadną inną akcją serwisową.
Prostuje Twoja informacje że Hondowski 1.5T już nie ma problemów.
Co do hybrydy to Honda stosuje stara konstrukcje na wtrysku pośrednim coś jak 1.8 w obecnej Corolli, te silniki nie powinny sprawiać problemów choć pojawiają się głosy że GPF to zmieni.
W zmianę mapy przez Toyote nie wierzę, bo wiąże się to z nowymi homologacji, a skoro silnik ma się bardziej rozgrzewać to musi spalić więcej paliwa więc emisję CO2 rosną co może wiazac się z dużymi karami za 2018, 2019 i 2020. W małych wysilonych silnikach turbo jest inaczej bo one pod obciążeniem pracują na bardzo-bardzo bogatej mieszance i tam konstruktorzy mogą iść na pewne kompromisy.
-
Bylem i ja dzis na serwisie z tym tematem. Sprzedawca stwierdzil ze pierwszy raz sie spotyka z tym w Ravkach. Owszem, mowil ze problem swego czasu wystepowal w mocniejszych Corollach i Avensisach.
U mnie odessali troche oleju do badan, wyrownali stan, sprawdzili wtryskiwacze - nie leją, zero błędu na kompie. . Za tydzien mam kolejna wizyte, zobaczymy co sie bedzie dzialo do tego czasu z olejem.
-
Bylem i ja dzis na serwisie z tym tematem. Sprzedawca stwierdzil ze pierwszy raz sie spotyka z tym w Ravkach. Owszem, mowil ze problem swego czasu wystepowal w mocniejszych Corollach i Avensisach.
U mnie odessali troche oleju do badan, wyrownali stan, sprawdzili wtryskiwacze - nie leją, zero błędu na kompie. . Za tydzien mam kolejna wizyte, zobaczymy co sie bedzie dzialo do tego czasu z olejem.
Taaaa, oni najczęściej w szoku i pierwszy raz...
-
Przejechane niecałe 2000 tyś km od odessania oleju, gdzie było 1cm ponad max i póki co trzyma poziom. Obserwuję dalej.
-
To znaczy, że jak Ci odessali 1cm bo tyle było ponad stan i tyle przybyło Ci benzyny w oleju to teraz cały czas jeździsz na takim rozrzedzonym oleju ? a czy to nie zaszkodzi silnikowi ?.
-
To znaczy, że jak Ci odessali 1cm bo tyle było ponad stan i tyle przybyło Ci benzyny w oleju to teraz cały czas jeździsz na takim rozrzedzonym oleju ? a czy to nie zaszkodzi silnikowi ?.
Już z tego co tu czytałem, to nie jednej osobie już odessali..
Ja też mam ponad 1,4cm i nic nie robie na razie - mam 9,4k km przebiegu, wiec poczekam do pierwszego przeglądu/wymiany oleju.
-
Mnie odessali również ok 1,4 cm jakieś 3 tyg. temu, koło 10 maja mam się zgłosić na kontrolę.
Zastanawiam się, czy w połowie przebiegu między-przeglądowego wymienić olej.
Nie jestem przekonany, że to cokolwiek zmieni na lepsze bo oleju raz przybywa, a raz ubywa - zależnie od tras jakie robię.
Więc ten nowy po krótkim okresie znów nabierze benzyny.
-
Mi póki co oleju nic nie przybywa. Może to mieć związek z tym, że nie jeżdżę... :shock: :song:
-
Jutro jadę na 1 wizytę w związku z podniesionym olejem, ale jak ostatnio było jakieś 12-14 mm, a jeżdżę w kwietniu dziadkowo, to czuję, że jest tylko więcej niż mniej ;).
Swoją drogą, trasa międzymiastowa 90km, spalanie 4,6l/100km, 50% dystansu na baterii wg aplikacji ;). Jechałem zgodnie z przepisami, czasami nie dociągałem do 90kmh poza miastem.
-
Masakra
https://youtu.be/a2y8TLcYp9g
Wysłane z mojego J23v przy użyciu Tapatalka
-
Coś mi śmierdzi z tym filmem, nawet chłopaka który pracuje w ASO dziwi spuszczany olej. Może autor chciał zrobić dobrą oglądalność i dolał ropy do oleju co wyszło w analizie.
Sama analiza ma super jednostki "Abs/cm", a w filmie celowo nie są one wyjaśnione. Kto wie co one oznaczają? Kolejna sprawa to zawartość benzyny wyrażona w super jednostkach w filmie informują nas że jest jej sporoooo 0,1 Abs/cm, natomiast w innym badaniu tej samej firmy (https://badania-olejow.pl/wp-content/uploads/2017/04/silnik.pdf) gdzie zawartość paliwa wynosi 0,13 Abs/cm w komentarzach widnieje zapis "e) w oleju brak większych śladów paliwa".
-
jagodowy...
-
Te jednostki ze spektroskopu Abs/cm są do du.., gdyby oznaczały skład % to przy 10% benzyny w oleju temperatura zapłonu wynosiła by poniżej 50*C. Dziwi mnie też duża rozbieżność zawartości benzyny w dwóch pomiarach (0,06 i 0,1 Abs/cm) przy minimalnym spadku temperatury zapłonu oleju (105*C i 101*C). Z wykresu zawartości benzyny w oleju od temperatury zapłonu dla 105*C i 101*C zawartość procentowa zmienia się o 0,05%-0,1%. Gdy temperatura zapłonu oleju syntetycznego wynosi 105*C to zawiera on około 4,6% benzyny.
-
Niestety ale chyba i ja mam ciut więcej. Będę obserwował.
-
U mnie po niewielkim odessaniu oleju w serwisie, po przejechaniu 500 km, olej jest ponizej max. Na zimnym silniku. Wiec jest narazie ok.
Mimo to, czuc benzyną na bagnecie.
-
Po wymianie wszystkich ośmiu wtryskiwaczy w rav4 hybrid, oleju wciaz przybywa :thumbdown: ASO poki co nie ma pomysłu co dalej; twierdza ze czekają na rekomendację producenta.
-
Podobno w ciągu 2 tygodni Toyota poda swoje stanowisko.
-
A ja po 10.05 jadę na 2 kontrolę oleju. Na razie mi nie przybyło, jest na max, tak jak po odciągnięciu.
-
Szkoda, że nikomu nie założyli takowej "plomby" przed zimą.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Podobno już wiedzą że to nie wtryski i zabronili ASO je wymieniać.
-
jak nie wtryski to co???
-
Ja bym to nazwał "ten typ tak ma".
GPF, częste rozruchy na niedogrzanym silniku.
-
Może gdyby zmienili oprogramowanie i ponieśli temp silnika z 60C do 90C po rozruchu i troszkę zmienili mapę wtrysku to może było by po problemie. Myśle ze ten GPF robi tu swoje.
-
Tylko wtedy pewnie przestaliby spełniać normy i deklarowane spalanie. Myślę, że tego nie zrobią. Większa afera niż reklamacje.
-
No to po staremu... wycinka GPFa (jak w przypadku DPFa) i zmiana softu :) Wiem, nierealne na gwarancji aby to Toyota zrobiła...
-
GPF, a DPF to inna bajka, tutaj używanie GPFa powoduje lanie większej ilości paliwa w cylinder (jak trzeba wypalić, ale kontrolki nie ma, nie trzeba gonić go po autostradach), przenika coś do skrzyni korbowej, itd. W DPF z kolei jeżdżąc nie jak trzeba zapycha się on sadzą i tutaj zaczynają się problemy z kolei z układem wydechowym.
-
Może gdyby zmienili oprogramowanie i ponieśli temp silnika z 60C do 90C po rozruchu i troszkę zmienili mapę wtrysku to może było by po problemie. Myśle ze ten GPF robi tu swoje.
wydaje mi się, że tego nie zrobią - ostatnio bawiłem się często pokrętłem trybów jazdy i zauważyłem, że pokonując identyczną trasę w praktycznie identycznych warunkach (ok 10 st) jadąc ciągle na eco to silnik nie zagrzewał się i po każdym przystanku (odwożenie dzieci) wskazówka temperatury startowała od początku skali, przy normal miałem wyższą temperaturę w tych samych punktach i np wracając do domu na eco silnik nie był dogrzany do temperatury roboczej a na normal był; zatem zmieniając ustawienia pewnie toyota efektywnie pozbyła się trybu eco, więc pewnie tego nie zrobią...
-
Ja od prawie miesiąca jeżdżę w trybie Sport i jak na razie stan oleju nie podwyższa się, ciągle jest na max.
Wydaje mi się, że szybciej dochodzi do właściwej temperatury.
-
Oficjalne stanowisko TMP jest takie, że to nie jest problem, jest to normalne, a wpadająca benzyna do oleju nie stanowi problemu... jest to na FB grupie C-HR, ich oficjalna odpowiedź.
-
Już dawno nie sprawdzałem poziomu oleju, ale po waszych wpisach sprawdziłem, nadal jest max +- 2mm. Mam 9kkm, głównie miasto, trochę drogi lokalne. Jeżdżę w trybie Eco.
Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
kompletna odpowiedz od Toyota Motor Polska:
"Szanowny Panie,
Informujemy, że wzrost poziomu oleju w silniku spalinowym jest zjawiskiem znanym i nie stanowi bezpośredniej przesłanki do wnioskowania o uszkodzeniu silnika lub jego komponentów.
Wtryśnięte do cylindra paliwo, przed zapłonem podlega procesowi wymieszania z powietrzem. Przy niskiej temperaturze silnika, niewielka część paliwa skrapla się na zimnych ściankach cylindrów i spływa do miski olejowej mieszając się z olejem.
Zjawisko to występuje w silnikach różnych producentów. Warunkami szczególnie sprzyjającymi wzrostowi poziomu oleju są: bezpośredni wtrysk paliwa do komory spalania oraz jazda na krótkich odcinkach.
Toyota przeprowadziła szczegółowe badania i analizy omawianego zjawiska oraz jego wpływu na trwałość silnika. Wnioski płynące z tych badań były następujące:
? podczas eksploatacji pojazdu w normalnych warunkach, paliwo zmieszane z olejem jest odparowywane i jego zawartość nie ma wpływu na poziom oleju silnikowego.
? jazda na krótkich odcinkach drogi może powodować wzrost poziomu oleju.
? Wzrost poziomu oleju, aż do niespotykanej w eksploatacji wartości 35 mm powyżej znaku wskazującego poziom maksymalny na bagnecie kontrolnym, nie ma wpływu na trwałość elementów silnika.
"
-
kompletna odpowiedz od Toyota Motor Polska:
"Szanowny Panie,
Informujemy, że wzrost poziomu oleju w silniku spalinowym jest zjawiskiem znanym i nie stanowi bezpośredniej przesłanki do wnioskowania o uszkodzeniu silnika lub jego komponentów.
Wtryśnięte do cylindra paliwo, przed zapłonem podlega procesowi wymieszania z powietrzem. Przy niskiej temperaturze silnika, niewielka część paliwa skrapla się na zimnych ściankach cylindrów i spływa do miski olejowej mieszając się z olejem.
Zjawisko to występuje w silnikach różnych producentów. Warunkami szczególnie sprzyjającymi wzrostowi poziomu oleju są: bezpośredni wtrysk paliwa do komory spalania oraz jazda na krótkich odcinkach.
Toyota przeprowadziła szczegółowe badania i analizy omawianego zjawiska oraz jego wpływu na trwałość silnika. Wnioski płynące z tych badań były następujące:
? podczas eksploatacji pojazdu w normalnych warunkach, paliwo zmieszane z olejem jest odparowywane i jego zawartość nie ma wpływu na poziom oleju silnikowego.
? jazda na krótkich odcinkach drogi może powodować wzrost poziomu oleju.
? Wzrost poziomu oleju, aż do niespotykanej w eksploatacji wartości 35 mm powyżej znaku wskazującego poziom maksymalny na bagnecie kontrolnym, nie ma wpływu na trwałość elementów silnika.
"
Co to sa normalne warunki? Smiech na sali.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Co to są warunki normalne czy też trudne, akurat jest dość szczegółowo opisywane w większości instrukcji wszystkich producentów :)
Na przykład częsta jazda na krótkich odcinkach, jest zaliczana do warunków trudnych.
"Czy wobec tego ktoś z Was eksploatuje samochód w warunkach innych niż trudne? Nie sądzę. Ja przynajmniej takiej osoby nie znam. Bo oznaczałoby to używanie samochodu wyłącznie w suche dni, podczas temperatury otoczenia pomiędzy 20 a 30 stopni, na długich odcinkach, z niewielkim obciążeniem silnika. Po co więc takie mydlenie oczu? ? zastanawia się Tomasz Jarnot z serwisu autka.pl."
https://krknews.pl/producenci-mydla-oczy-wlascicielom-aut-bedziecie-szoku/
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Co to są warunki normalne czy też trudne, akurat jest dość szczegółowo opisywane w większości instrukcji wszystkich producentów :)
Na przykład częsta jazda na krótkich odcinkach, jest zaliczana do warunków trudnych.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
I czy w zwiazku z tym ze ktos uzytkuje auto w warunkach normalnych moze na wymianie oleju poprosic zeby zalac 3 litry 0W16 a 1 litry PB95 zeby bylo taniej?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Masło maślane, napisali to tak, że w zasadzie wszyscy mamy trudne warunki, a po co? Ano chronią się jak tylko potrafią i cytując klasyka zawsze mogą powiedzieć "nie mamy Pańskiego płaszcza i co nam Pan zrobi? "
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Co to znaczy częsta i co to znaczy krótkie?
Akurat w trybie pracy hybrydy oba te określenia nie mają znaczenia. Można jeździć 50km w korku i silnik też się nie dogrzeje.
-
Za artykułem:
"? długi czas pracy silnika na biegu jałowym (czyli stoimy w miejscu, silnik pracuje, korek się nie porusza ? to praktycznie codzienność w dużych miastach);
? jazda w niskich temperaturach (ha, tutaj już możemy naprawdę wróżyć z fusów, czy niska temperatura to +4 stopnie Celsjusza, czy może -20);
? eksploatacja pojazdu po drogach o dużym zapyleniu (również brak jakichkolwiek danych, jak rozumieć pojęcie ?duże zapylenie?);
? jazda z dużym obciążeniem silnika (eksploatacja samochodu w terenach górzystych, ciągnięcie przyczep);
? jazda w mieście (i to jest absolutny hit ? pozostawiający taaaakie pole do popisu jeśli chodzi o analizę, co producent przez to rozumie)."
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Z tego wniosek taki: albo oszczędzasz benzynę albo silnik.
Paradoksalnie: chcesz mieć dłużej sprawny silnik - używaj go więcej.
Do tego - częstsza wymiana oleju nie zaszkodzi.
Pytanie: czy mimo to hybryda ma sens ?
-
Zważywszy na różnicę w cenie, dla mnie już na starcie nie miała

Efekt uboczny brak znacznego przybywania oleum.
Ale ja w 3 lata robię góra 60kkm. Ravką.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Czy ja dobrze przeczytałem? w odpowiedzi TMP stan normalny to 35mm ponad stan maksymalny?!! To przecież ok 1,5 litra paliwa w oleju! U mnie wyglądało to nastepująco: miesiąc temu odwiedziłem serwis, ponieważ stan sięgał ok. 13mm ponad max. poprosiłem o spuszczenie całego oleju i zalaniu świeżym 0W20 ( niestety musiałem zapłacić :)) do poziomu pomiędzy min i max ( ok. 1 cm poniżej max). Obecnie po przejechaniu ok. 1500 km mam stan równo max i od ponad tygodnia poziom ten się nie zmienia.
-
Przejrzałem dokładnie warunki gwarancji i nie widze definicji "normalnych warunkow eksploatacji".
Co ciekawe jest fragment, który mówi że z czasem należy sie spodziewać "stopniowego wzrostu zużycia oleju silnikowego w normalnych
warunkach eksploatacji". Wiec moze z czasem nasze Ravki doznają samonaprawy :laugh:
-
Dla mnie ta odpowiedź jest żenująca.
Nawet z językiem polskim mają problem, cyt. ... Wnioski płynące z tych badań były następujące:...
Czyli już nie są :wallbash:. I po co wskazanie max, skoro jak będzie powyżej 35mm, to niby nic się nie stanie?
A z tego cyt. ...Zjawisko to występuje w silnikach różnych producentów..., to nie wiem czy się śmiać czy płakać. Tesla też ma ten problem? <zalamka>.
Mi jeszcze został rok leasingu i jakies +/- 30000 km. W gwarancji się mieszczę, potem niech się ktoś inny martwi. Jedno co wiem to następne auto nie będzie Toyotą :thumbdown:.
O rozwiązaniu była mowa na tym forum, ale to na pewno wiązałoby się z większym spalaniem...
A dla Toyoty mam jedną radę, zwolnijcie tych swoich pseudo specjalistów i zlecajcie takie sprawy kolegom ze wschodu... Jak pokazuje przykład Klaudiusza, TME twierdzi, że w Camry nie da się zaktualizować softu do AA i AC, a bracia Rosjanie i Ukraińcy, ogarniają to w kilka godzin :wallbash:.
-
Jakie rozwiązanie?
-
Jakie rozwiązanie?
Zmiana temp oleju z 60 na 90st.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Wtedy silnik spalinowy działałby praktycznie cały czas. Wyłaczalby się tylko na chwilę. Odpada.
-
Czy ja dobrze przeczytałem? w odpowiedzi TMP stan normalny to 35mm ponad stan maksymalny?!! To przecież ok 1,5 litra paliwa w oleju
Z czystej ciekawości - skąd ta liczba 1,5 litra?
-
Czyli z odpowiedzi TMP wynika, że stan normalny przybywania oleju jest do 35mm ponad max czyli te 3,5 cm powyżej linii "max" na bagnecie nie stanowi, żadnego problemu i nie zaszkodzi silnikowi - tak twierdzi TMP. Skoro tak to powinni tam na bagnecie wyżłobić czerwona kreskę z napisem "max krytyczny" i wpisać ten fakt w instrukcji obsługi samochodu aby użytkownik wiedział, że na tak rozrzedzonym paliwem oleju może spokojnie jeździć i silnik ma się dobrze.
Druga sprawa to z odpowiedzi TMP wynika, że samochód nie nadaje się do jazdy na krótkich odcinkach - czyli rozumiem w mieście lepiej nim nie jeździć bo zaleje nam olej paliwem i kropka. Czyli sztandarowy hit Toyoty, że to samochód do miasta upadł.
No coraz bardziej się łamie rok 2022 tuż tuż i wymarzony lift RAV4 hybryda AWD w zasięgu, a tu Toyota normalnie olewa swoich klientów i mydli oczy pustymi sloganami. Czyli ostatni bastion Toyoty "niezawodność" powoli kruszeje. Wygląda to tak, że Toyota olewa już powoli hybrydy, a wszelkie wysiłki kieruje w stronę elektryków aby tam zagospodarować kawałek tortu dla siebie bo się po prostu spóźnili. :(
Może to po prostu już czas aby jednak rozejrzeć się za elektrykiem :shock:
-
Jak pisałem wcześniej elektryk w obecnej sytuacji to tylko dla pasjonatów lub jako 2 auto do miasta.
Wysłane z mojego J23v przy użyciu Tapatalka
-
Jak pisałem wcześniej elektryk w obecnej sytuacji to tylko dla pasjonatów lub jako 2 auto do miasta.
Wysłane z mojego J23v przy użyciu Tapatalka
Możesz to jakoś uzasadnić? Miałeś elektryka? Czy powielasz opinie z internetu?
Ja czekam na koniec leasingu Camry i wchodzę w pełnego elektryka.
Niestety hybryda Toyoty jest przekombinowana, jak widać już Toyota nad tym nie panuje.
-
Warto obejrzeć, czasem warto zaufać fachowcom.
Do tego umiem liczyć.
https://youtu.be/aoG1G4dh7zA
Wysłane z mojego J23v przy użyciu Tapatalka
-
https://youtu.be/aoG1G4dh7zA
Akurat dziennikarz motoryzacyjny powie to za co mu zapłacą jak polityk tu była ukryta reklama Hondy, która się nie sprzedaje.
Co do strony merytorycznej filmu to: w elektrykach również występują skrzynie biegów choć tylko w tych sportowych, są chłodnice, jest układ olejowy i jest układ hydrauliczny więc moim zdaniem Kornacki plecie głupoty.
Co do Volvo to od 2025 przestają produkować auta spalinowe ale nie oznacza to produkcji wyłącznie elektryków, będą produkowane również hybrydy różnego typu.
Tesla 3 LR kosztuje w Polsce 245 tys. zł, auto podobnej wielkości i mocy czyli BMW 340i w podstawie 287tys. zł, Golf R w podstawie prawie 200 tys. zł, elektryki mają sens tylko te drogie konkurujące z autami sportowymi, które co 400 km i tak muszą zrobić przerwę na tankowanie.
-
Znam gościa, jeździ w realu i tylko miasto. Każda inna wyprawa w naszym kraju to planowanie, postoje i często koszmar.
Miał być polski tani elektryk. Szkoda, że choć ładowarek nie zainstalowano przez te lata obietnic 
-
Myśle ze w 2025 Volvo będzie dalej produkowało miękki hybrydy jak robi to obecnie. Przejście na czyste elektryki spowoduje spadek sprzedaży o 90% na co sobie nie mogą pozwolić
-
Warto obejrzeć, czasem warto zaufać fachowcom.
Do tego umiem liczyć.
https://youtu.be/aoG1G4dh7zA
Wysłane z mojego J23v przy użyciu Tapatalka
Czyli tak jak myślałem, nie masz elektryka, za to chętnie powielasz krążące w necie mity. Tak samo miałem jak kupowałem hybrydę 7 lat temu, po trzech latach miała się rozpaść. Jest w rodzinie do dziś.
Nie nazywaj dziennikarzy fachowcami. Oni piszą to za co zostanie mi zapłacone albo co będzie często linkowane, bo z reklam też mają pln.
A sam filmik to dno, dna. Koleś ocenia elektryki na podstawie pierwszej wersji Nissana Leaf z baterią 24kWh. To jest kpina, to tak jakbyśmy dziś oceniali hybrydy na podstawie Priusa I. Nie uważasz, że to nie ma nic wspólnego z rzetelnym dziennikarstwem?
Nie wiem po co piszesz głupoty o braku stacji ładowania. Pamietam mapy sprzed 4 lat. W porównaniu do dnia dzisiejszego punkty ładowania są w takich odległościach, że poruszanie się elektrykiem, nie stanowi problemu.
Chcesz wiedzieć więcej, to wejdź na forum samochody elektryczne. Tam poczytasz jak użytkownicy autami elektrycznymi śmigają na wakacje do Chorwacji :).
-
Chodzi o ilość takich stacji i ich "przepustowość" oraz umiejscowienie, ale co ja tam wiem, przecież nie mam "elektryka". Chirurg nie mający guza mózgu, co może wiedzieć o guzach mózgu, ręce opadają.
Czy się da jeździć? Da się, tylko gdzie i z jakim czasem pokonania np.500 czy 1000km w stosunku do napędu spalinowego czy hybrydy? ok.500 szybkich ładowarek w PL...
"Według Licznika Elektromobilności na koniec marca 2021 r. w Polsce było zarejestrowanych łącznie 22 291 samochodów osobowych z napędem elektrycznym:
11 194 szt. samochodów typu BEV, czyli w pełni elektrycznych (BEV, ang. battery electric vehicles) ? 50,2%;
11 097 szt. samochodów typu PHEV, czyli hybryd typu plug-in (PHEV, ang. plug-in hybrid electric vehicles) ? 49,8%.
Pod koniec marca 2021 r. w Polsce funkcjonowało 1 425 ogólnodostępnych stacji ładowania pojazdów elektrycznych (2 780 punktów). 33% z nich stanowiły szybkie stacje ładowania prądem stałym (DC), a 67% wolne ładowarki prądu przemiennego (AC) o mocy mniejszej lub równej 22 kW."
-
Tesla 3LR jest w stanie realnie przejechać około 500 km, a to zaspokaja większość potrzeb bo po dojechaniu na miejsce w hotelu czy pensjonacie można się naładować. Jeżeli ktoś może wyłożyć 200 tys. zł na elektryka to z pewnością ma drugie auto w rodzinie, którym może pojechać w dłuższą podróż jeżeli ma taką potrzebę i nie chce się bawić w ładowania po drodze. Jest jeszcze jeden plus elektryka, lądując go w domu, nie trzeba spędzać czasu na stacjach benzynowych, zakładając porównanie Tesli z BMW 340i to BMW trzeba tankować co 500 km (zbiornik 59l i średnie spalanie z Autocentrum 10/100), każde tankowanie to powiedzmy 8 min co daje nam 26,6h przy przebiegu 100 tys. km czyli zyskujemy dzień życia więcej :). Ktoś kto decyduje się na tego typu auto zna jego wady i ograniczenia, nie ma co demonizować elektryków bo kiedyś wszyscy będziemy nimi jeździli.
-
znów miało być o oleju, a jest o ... :).
Mnie ta odpowiedz uspokaja, mimo, że auto planuje używać wiele lat (min. 8, nawet ponad 10).
Skoro konstrukcyjnie auto przeżywa 35 mm ponad max i tak wysoki poziom oleju nic nie spowoduję złego, to dla mnie luz. Wiem, że olej rozrzedzony, życie.
Nikt z nas nie ma tyle wiedzy co Toyota o swoich silnikach wie, mogą ściemniać, owszem, ale też nie wiemy tyle co oni.
Na podstawie tych danych nic nie możemy wywnioskować, czy np. silnik przedwcześnie padnie.
Sam pamiętam jak 10 lat temu uturbione 1.5l silniki diesla był wieszczone, że rozpadną się po x latach, że nie dociągną do nawet 150 kkm.
Mam w otoczeniu trochę takich już aut i żyją :).
Poza tym czuję, że jak za x lat by wykryto przedwczesne starzenie się napędu to wezmą to na klatę. Mojemu znajomemu w avensis kilka lat temu wymienili blok silnika, a auto miało już swój wiek (jakieś 7-10 lat wtedy) - akcja serwisowa.
Dodam, że wśród top10 awaryjnych aut po 100 kkm nie ma żadnej Toyoty, nie ma nawet żadnego japońca, czy nawet azjaty. Są niemce (głównie niemce) i france.
-
Jeszcze przed pandemią - wyznacznik czasu - przejechałem się podobno pierwszym w PL e-tronem, sąsiad właśnie nabył. Auto za ok 100 keuro, ale nic mnie w nim nie powaliło, a jak się dowiedziałem że nawet do Kołobrzegu nie dojadę to uznałem ten zakup za wybryk kogoś kto ma nadmiar $ i wielkie ego. Być może kiedyś będziemy wszyscy jeździli elektrykami, ale ja zostanę przy hybrydzie

Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
Dodam, że wśród top10 awaryjnych aut po 100 kkm nie ma żadnej Toyoty,
I to jest chyba najważniejsze, a pierdoły typu wycieraczki, światełka itp są bez znaczenia. Samochód ma jeździć i zaglądać do warsztatu tylko na przeglądy.
-
Jeszcze przed pandemią - wyznacznik czasu - przejechałem się podobno pierwszym w PL e-tronem, sąsiad właśnie nabył. Auto za ok 100 keuro, ale nic mnie w nim nie powaliło, a jak się dowiedziałem że nawet do Kołobrzegu nie dojadę to uznałem ten zakup za wybryk kogoś kto ma nadmiar $ i wielkie ego. Być może kiedyś będziemy wszyscy jeździli elektrykami, ale ja zostanę przy hybrydzie 
Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
Zawsze można po zakupie takiego powiedzmy e-trona udać sie do OBI czy innego marketu i kupić sobie agregat prądotworczy i wtedy z Zakopanego do Kołobrzegu odjedziemy na 1-danym ładowaniu. :-) :-) :-) :-) Tez jestem takiego zadania za dziś to tylko hybryda, a elektryk to mały samochód do miasta na zakupy i najlepiej jak ktoś ma domek i panele na dachu aby mu go doładować za free. Jak lądowanie na full będzie trwało 10 min wtedy będzie miało to sens.
-
Panowie... ten temat robi się śmietnikiem! Albo rozmawiamy o oleju, albo o elektrykach...
Albo... sprzedam Opla...
-
Właśnie byłem w garażu i sprawdziłem ja tu u mnie teraz wygląda. W ubiegłym tygodniu zrobiłem 2 trasy po 80km.
Stan jakieś 3mm ponad MAX i ładny słomkowy kolor oliwy (nalot prawie 9kkm).
Więc chyba tragedii nie ma.
Pod koniec tygodnia jadę na przegląd po roku, zobacze co mi powiedzą i dam Wam znać.
-
za dziś to tylko hybryda, a elektryk to mały samochód do miasta na zakupy i najlepiej jak ktoś ma domek i panele na dachu aby mu go doładować za free.
Dokładnie jakbyś opisał sytuację u mnie.
Natomiast przez ostatnie 1,5 roku jeździłem elektrykami i dało się z nimi fajnie żyć, również na trasach nad morze.
Jedno doładowanie na dłuższej trasie to nie był problem, jeśli miało to sens ekonomiczny (bo prąd był za free).
-
Zawsze można po zakupie takiego powiedzmy e-trona udać sie do OBI czy innego marketu i kupić sobie agregat prądotworczy i wtedy z Zakopanego do Kołobrzegu odjedziemy na 1-danym ładowaniu. :-) :-) :-) :-) Tez jestem takiego zadania za dziś to tylko hybryda, a elektryk to mały samochód do miasta na zakupy i najlepiej jak ktoś ma domek i panele na dachu aby mu go doładować za free. Jak lądowanie na full będzie trwało 10 min wtedy będzie miało to sens.
we Francji już mają na to patent :)
https://40ton.net/by-wykonac-autostradowe-patrole-renault-master-z-e-musi-ciagnac-baterie-w-przyczepie/
a co do oleju - u mnie póki co nie przybywa ;)
-
U mnie miesiąc temu było 1,5 cm ponad max, ASO odciągnęło wtedy olej do max. Dziś patrzyłem jest dalej max, przebieg 4,5 tys. km. Olej mimo to pachnie benzyną.
Przypuszczam, że na brak przyrostu oleju złożyły się: wzrost temp. powietrza, jazda głownie w trybie Sport.
-
U mnie jeszcze od ściągnięcia oleju nie sprawdzałem co tam się dzieje, ale jeżdżę trochę w trasy i z premedydatcją wyciągam spalania rzędu 4,5-5,5l/100km (tak wiem, jestem denerwującym użytkownikiem dróg, który jeździ zgodnie z przepisami). Tylko przy tej temperaturze, to paliwo powinno i tak znacznie szybciej znikać.
Za 1kkm mam wymianę oleju.
Przeglądałem instrukcje/gwarancje itd. Nie mam tego przed sobą, ale jest napisane w niej że na przeglądzie zostanie mi przedstawiony "raport" ze stanu baterii. Dostaliście coś na 1 przeglądzie, chociaż procentowo sprawności, ile pozostało faktycznej pojemności, albo inny jakiś SoH magazynu, cokolwiek? Jeżdzę 8 miesięcy, ale jak widzę ile cykli funduję magazynowi, prawie codziennie potrafię go 1-2x rozładować do 3 kresek i doładować do pełna, to daje już kilkaset cykli, a jak wiadomo Li-Ion to do 1000 cykli jakoś żyją, ponad to już szybko klapa jest. Tutaj oczywiście magazyn jest przewymiarowany i klient widzi np. 70% (albo i mniej) jego rzeczywistej pojemności, ale dalej to nie wydłuża liczby cykli na np. 2000. Stąd zastanawiam się kiedy czeka mnie wymiana baterii :), bo jednak lubię na niej wyłącznie jeździć, szczególnie po mieście.
Eh sam olejowy temat zmieniam na bateryjny. Sory.
-
Bateria ma gwarancję, a jak robisz przeglądy to nawet 10 lat, to co się martwisz.
Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
Jakbyś doczytał dokładnie to byś wyłapał, że gwarancji nie obejmuje powolne zużywanie się baterii, co jest normalne i eksploatacyjne ;). Po 10 latach z tej baterii nic nie będzie pewnie (jak będę jeździł tak jak teraz jeżdżę). Chyba, że T przewymiarowuje magazyn kilkukrotnie. Musiałbym ręcznie ze zdjęć policzyć ile on w rzeczywistości ma pojemności względem tego co T podaje (bodajże dla NiMH - 1,6 kWh, a dla Li-Ion 1,2 kWh)
-
Ciekawe dlaczego w niektórych modelach jest NiMH, a w innych Li-Ion. Mam na myśli tylko zwykłą hybrydę.
-
Pewnie zrobili testy, dojrzeli do technologii i wskoczyli w 20 letnie Li-Ion, by 40 letnie NiMH odpuścić ;). Tak działa automotive ;), LEDy opracowano dziesiątki lat temu, a do aut zaczęły wchodzić dopiero od ostatnich 5-10 lat na stałe :).
NiMH pozwala dość duże prądy wyciągać, ale mają duże samorozładowanie i liczba cykli bez szału, ponadto mają niższą gęstość energii. Li-ion trzeba bardziej pilnować pod kątem napięć, rozładowania, naładowania, itd (więcej elektroniki zarządczej), ale są ogólnie "lepsze".
W kolejnych krokach można przechodzić na LiFePO4 lub LTO (lit-tytan), ale to nie ten pułap by konsumencie auta tego używały. Np. na LTO po Gdyni jeżdżą busy.
-
Jakbyś doczytał
Doczytałem, ale nie specjalnie się tym przejmuję. Bateria w telefonie też się zużywa, a ja od zawsze włączam na noc. Tu mamy silnik benzynowy, który ładuje, to najwyżej więcej będę jeździł na benzynie, a spalanie przy tym silniku to wzrośnie pewnie o 1 - 2 litra w mieście.
Z tymi bateriami to chyba nie jest tak źle, bo w Poznaniu co rusz widzę stare Priusy na taksówce, a oni potrafią liczyć :)
-
Jak widzę jak taxy jeżdża to na pewno wyskakuja poza eco co chwila i spalinowy się włącza. Baterię będzie szło też łatwo wymienić na nową. Kilka tysi i mamy używaną, kilka x2 i mamy nową, ew. wymiana pojedynczych najgorszych celek.
-
Solid State Battery - może ta technologia dokona przełomu w napędach elektrycznych ?
Zdaje się, że to już bardzo blisko: https://www.youtube.com/watch?v=KomsqHmSX1Y
-
Szanowni Państwo,
Zjawisko podwyższonego poziomu oleju silnikowego występujące w określonych warunkach eksploatacji pojazdów, jest znane konstruktorom i producentom pojazdów od lat.
Podwyższona sprawność silnika, uzyskana między innymi przez zastosowanie bezpośredniego wtrysku benzyny, zmniejsza zużycie paliwa i obniża emisję szkodliwych składników spalin oraz sprawia, że mniej energii cieplnej jest bezproduktywnie emitowane do otoczenia.
Ta ostatnia cecha sprawia, że silniki o podwyższonej sprawności cieplnej wolniej się nagrzewają, gdyż większa część energii z paliwa jest wykorzystywana na wykonanie pracy.
Ta niewątpliwie pozytywna cecha nowoczesnego silnika spalinowego powodują jednakże, że w pewnych specyficznych warunkach eksploatacji, silnik nie osiąga wystarczającej temperatury koniecznej do odparowania paliwa, które zawsze jest obecne w oleju silnikowym.
Powyższe zjawisko znakomicie wizualizuje film przygotowany przez firmę Honda
https://www.youtube.com/watch?v=0jonzqLK6Io
Typowe warunki sprzyjające gromadzeniu się paliwa w oleju silnikowym, to częsta jazda na krótkich odcinkach, nie sprzyjająca osiąganiu przez silnik optymalnej temperatury pracy.
Jak wszyscy wiemy nasza firma bardzo dokładnie wsłuchuje się w komentarze klientów.
Aby uzyskać całkowitą pewność co do trwałości naszych produktów, przeprowadzono testy silników w których poziom oleju silnikowego był podniesiony aż o35 mm powyżej znaku Max. na bagnecie pomiarowym.
Taki wysoki poziom oleju oznaczał około 16% udział paliwa w oleju.
Na podstawie badań przeprowadzonych na hamowni silnikowej nie stwierdzono śladów zużycia współpracujących ze sobą elementów silnika, w tym tych najbardziej podatnych na uszkodzenia cierne (zatarcia), czyli łożysk ślizgowych (panewek).
Można zatem przyjąć, że wzrost poziomu oleju silnikowego do wartości 35 mm ponad znak Max. (lub F) na bagnecie pomiarowym nie wpływa na parametry pracy silnika i jego trwałość."
-
No i wszystko jasne - a przecież wystarczyło tylko w reklamach Toyoty, które nas codziennie bombardują w TV zaznaczyć
"nie nadaje się do jazdy na krótkich odcinkach" !!!
-
Tak jest w każdej marce i nic z tym się nie zrobi poza sprzedaniem samochodu i kupna ponownie z wtryskiem pośrednim i najlepiej bez GPF. Toyota opowiada głupoty, że nic się nie stanie. Może i nic się nie stanie, ale do 100 tys. km i silnik trup. Testy na hamowni, śmiech na sali. Pradziwy test to test w jeździe w mieście, korkach, krótkie odcinki ,itd. Jak ktoś robi długie trasy to spoko, problem nie powinien występować. Ludzie głównie kupują Toyoty prywatnie do kręcenia się wokół komina. Jak samochód banku na 3 lata to tym bardziej niech się dzieje co chce. W sumie w każdej marce teraz samochody są projektowane pod lizingowców na 3-4 lata i złom.
To z nowych Toyot dla "ludu" jedyny samochód z wtryskiem pośrednim to hybrydowy Yaris 2020, bo wycieli z niego wtrysk bezpośredni z układu pośrdnio-bezpośredniego jak to jest w 2.0 i 2.5.
-
Cóż, chyba poproszę na przeglądzie o zalanie oleju w 84%, resztę uzupełnię sobie paliwem sam



Na marginesie, w mojej 2.0 benzyna w ciągu 7kkm ruch na bagnecie znikomy (maksymalnie 4mm ponad stan miałem zimą, teraz na max.) Zero zapachu benzyny, śmierdzi olejem i niech tak zostanie.
Spalanie z całego okresu to 8l/100
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Ile koni i jak z przyspieszeniem? :)
-
Rakieta to nie jest, ale daje radę. 173KM i ok. 10s do 100 (lepiej niż na papierze) U mnie to auto ma inne zadania niż "ćwiartka" na drogach

Napęd sprawdza się super.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Kto przegania samochód w tygdoniu a może i codziennie to będzie miał znikome problemy z benzyną w oleju. Kto tylko porusza się po mieście, jakieś krótkie odcinki to lepiej takiego samochodu się pozbyć. Nie słuchać głupot Toyoty - niech oni na tej hamowni odpalą samochód wymieszany olej z benzyną i niech tak popracuje w miejscu 100 tys. km. A nie oni może 40 min porobili testy i info w świat, że niech sobie się leje benzyna do oleju. Oczywiście mówię o osobach co kupili prywatnie za gotówkę samochód. Kto lizinguje samochochód to who cares...
-
U mnie to auto ma inne zadania niż "ćwiartka" na drogach
Najważniejsze, że Twoje tłumaczenie Cię satysfakcjonuje <taniec> :cool:
-
W punkt, ale nie tłumaczenie, a fajny napęd (silnik +skrzynia + AWD, choć wolałbym 2.5 jak w USA) Z Toyoty jako firmy niespecjalnie jestem zadowolony, ale napęd to jednak duży +. Auto często jeździ po delikatnie mówiąc, gorszych drogach.
Swoją drogą, Rav4 ma b.d.b. jakości tarcze hamulcowe. Następna mała zaleta która cieszy. Po takim przebiegu w większości moich aut były bruzdy mniejsze lub większe (w Tucsonie przy 4kkm wymieniałem na gwarancji - uznali) a w Ravce są gładkie jak pupa niemowlaka.
No i z oleum stabilnie, żeby było w temacie. 
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Widzę znawce testów na hamowniach silnikowych :), oho, możemy podyskutować :).
Test na hamowni silnikowej umożliwia ciągłe obciążenie napędu w najbardziej niekorzystnych warunkach (czyli z maksymalną mocą). Co z tego, że zasymulują jazdę po mieście? Przecież taka jazda dla silnika nawet z ciulowym olejem z paliwem nie jest problemem. Najtrudniejszy jest test, gdzie olej jest słaby, a silnik nagrzany do granic układu chłodzenia i reszty komponentów. Wtedy właśnie wszystkie elementy cierne dostają najwięcej na "cienkim" oleju. Ja nie mogę się doczekać aż mój silnik rozpadnie się przy 100 kkm, przy aktualnym przebiegu zostało mi jeszcze niecałe 4,5 roku, by mieć 100 kkm. Jak już wcześniej pisałem, to samo pierdzielenie jak zaczęli montować 1,2-1,5litra + turbo, że się rozpadnie i będzie kicha, najpierw, że 100 kkm nie wytrzyma, potem 150 kkm, a potem 200 kkm, a po wszystkim zaczęli pisać, że w Polsce wszyscy i tak przy 200 kkm cofają i nie wiadomo ile przebiegu auta mają. I auta o ile nie narobili bigosu jak najbardziej nieudani inżynierowie z Niemiec, to silniki dają radę (oprócz co jakiś czas wpadki Francuzów).
Żeby było śmieszniej, moje poprzednie auto było uważane za posiadające jeden z najbardziej awaryjnych silników (TDCi), katastrofa, same naprawy, itd. I co? Dożyło 130 kkm bez żadnej awarii silnika, sprzedane i dalej jeździ u zadowolonego usera.
Korzystać z auta, trochę pomarudzić na brak podświetlenia w podsufitce :D i tyle.
Ja nie mam leasingu, ale jak się rozsypie to życie, kupi się coś innego, może będę narzekał na T. Mimo tego liczę na bezawaryjną pracę przez najbliższe 8-10 lat.
PS: Podobnie jest z rdzewieniem podwozia - mam to gdzieś o ile coś się nie urwie lub próg nie przegnije tak, że auto złamie się w pół ;).
-
U mnie to auto ma inne zadania niż "ćwiartka" na drogach
Ćwiartka w takim znaczeniu? https://a6forum.pl/dospawywanie-cwiartki-t5269.html (https://a6forum.pl/dospawywanie-cwiartki-t5269.html) ;)
-
Ćwiartka w takim znaczeniu?
[/quote]
Bardziej... 402,3 metra, czyli 1/4 amerykańskiej mili. 
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
1/4 amerykańskiej mili
... aaa czyli tak jak poniżej na obrazku - RAVka nie daje rady ;)
(https://i.wpimg.pl/730x0/m.autokult.pl/drag-987241ad3020897d990e9c4dae9.jpg)
-
Dałaby, ale nie ma gdzie spadochronu podpiąć.
-
To znaczy, że jak Ci odessali 1cm bo tyle było ponad stan i tyle przybyło Ci benzyny w oleju to teraz cały czas jeździsz na takim rozrzedzonym oleju ? a czy to nie zaszkodzi silnikowi ?.
Już z tego co tu czytałem, to nie jednej osobie już odessali..
Ja też mam ponad 1,4cm i nic nie robie na razie - mam 9,4k km przebiegu, wiec poczekam do pierwszego przeglądu/wymiany oleju.
w pon i we wt musialem zrobić trase Krk-Wawa (1000km wyszło) wiec ravke chwilami pogoniłem ... patrzylem teraz na bagnet .. z 1,4cm spadło na ok 5mm.
Przebieg mam 11200km ... wymiana oleju sie zbliża .. nie ma co panikować z tym bagnetem/benzynä
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Czekaj, Czekaj, niech tylko zima wróci

-
Ja miałem już w serwisie ten problem zgłaszany. Wymienili mi wtryski właśnie przy przebiegu 6tys km. Na razie zrobiłem 1tys km i już czuje zapach benzyny na bagnecie od oleju. Dziwna sprawa chyba te silniki są wadliwe. Jak będzie problem występował to będzie trzeba chyba walczyć inaczej bo co tu zrobić?
-
Ja miałem już w serwisie ten problem zgłaszany. Wymienili mi wtryski właśnie przy przebiegu 6tys km. Na razie zrobiłem 1tys km i już czuje zapach benzyny na bagnecie od oleju. Dziwna sprawa chyba te silniki są wadliwe. Jak będzie problem występował to będzie trzeba chyba walczyć inaczej bo co tu zrobić?
Nic z tym się się zrobi. To temat złożony. Po pierwsze wtrysk bezpośredni + sprężanie 14:1 + GPF + temperatura pracy w zakresie 60-90C. To znaczy jak sinik osiąga 60C załącza się START - STOP. Wtrysk bezpośredni + 60C powoduje ze nie całkowicie Pb po wtrysku odparowuje. Śladowe ilości Pb skraplają się na ściankach cylindrów i to wysokie ciśnienie 14:1 spycha Pb przez szczeliny między pierścieniami tłoka a cylindrem do miski olejowej. Zjawisku to ma miejsce szczególnie na krótkich odcinkach. Jak ustawimy auto w tryb SPOST to jest bardziej odgrzane i mniej Pb idzie w olej. Większość producentów z bezpośrednim wtryskiem ma ten sam problem, ale jeśli silnik bierze olej problemu nie widać. Tu brak tendencji do brania oleju wiec przybywa. Jazda na dłuższych odcinak niweluje proces przyrostu oleju. Ja temat już odpuściłem. Najwiecej jak miałem to było około 1cm ponad MAX, teraz mam około 3mm ponad MAX i nie rośnie.
-
Jeździsz na trybie Sport?
-
Nie cały czas, ale jak sobie przypomną to przełączam. Zaleta zdecydowanie lepsza reakcja na gaz :-)
-
Poprzednia RAV4 miała ten sam problem? Myślę o tej przed 2018r
-
Poprzednia miała chyba tylko wtrysk pośredni = 4 wtryskiwacze. Nowa ma pośredni i bezpośredni = 8 wtryskiwaczy. Ten nowy silnik 2.5l nazywa się dynamic force i ma podniesiona sprawność do ciut ponad 40% benzynowy diesel podobnie jak silnik Mazdy Skyactive. Dlatego Nowa RAV4 ma zadziwiająco niskie zużycie paliwa. Ja dałem sobie spokój już z tym tematem, cieszę się samochodem i poprostu mim śmigam, pod maskę zaglądam jak skończy się płyn do spryskiwaczy. Toyota wie co robi.
-
Toyota wie co robi.
Na pewno wie co robi, żeby nie płacić kar za przekroczenie emisyjności spalin. Koło "d" im lata bardzo długa i niezawodna żywotność silnika - w każdym razie w Europie, gdzie są wyśrubowane wytyczne emisyjności spalin, które ciężko spełnić od strony technicznej w silniku spalinowym a będzie jeszcze gorzej. Wielu ludzi też mało już interesuje żywotność silnika, bo samochód za 3 lata zniknie z podwórka, czy spod bloku i zastąpi go nowy model na kolejne 3 lata. Tak to teraz działa.
-
Również przestałem się tym tematem przejmować . Zrobiło się cieplej, oleju jak na razie nie przybywa, w serwisie prosiłem o zalanie 0W20 do stanu pomiędzy min i max, a nie jak to mają w zwyczaju do maxa. Na chwilę obecną mam prawie na max i taki stan się utrzymuje.
-
Toyota wie co robi.
Na pewno wie co robi, żeby nie płacić kar za przekroczenie emisyjności spalin. Koło "d" im lata bardzo długa i niezawodna żywotność silnika - w każdym razie w Europie, gdzie są wyśrubowane wytyczne emisyjności spalin, które ciężko spełnić od strony technicznej w silniku spalinowym a będzie jeszcze gorzej. Wielu ludzi też mało już interesuje żywotność silnika, bo samochód za 3 lata zniknie z podwórka, czy spod bloku i zastąpi go nowy model na kolejne 3 lata. Tak to teraz działa.
Znaczy że za kilka lat albo nowe auto albo rower bo auta z secend hand to będą gruchoty?
PiS jest dobry w rozdawaniu kasy może będą dodatki dla biednych (takich jak ja) na nowe auto zamiast mieszkania będzie auto
-
bo auta z secend hand to będą gruchoty?
Aktualnie produkowane samochody to jeżdżacę nowe złomy na 3 lata imho. Nie wiem jak w Toyocie, ale w niektórych markach nawet bloki silników pękają - robione z gównolitu dla oszczędności. Takie czasy... Ogólnie jest trend, żeby wyeliminować całkowicie silnik spalinowy i powolutku to się dzieje. Inżynierowie dwoją i troją się, żeby spełniać te idiotyczne wymagania co do emisyjności spalin, ale przyjdzie czas, że zderzą się ze ścianą. Można płacić kary i sprzedawać samochody dalej, ale od strony biznesowej chyba to jest nieopłacalne. Po co w każdej marce teraz narobiło się hybryd? Nie po to, że teraz taka moda, tylko, żeby spełnić średnią emisji spalin i nie płacić kar, a czy ktoś kupi tę hybrydę, czy plug-ina to mało istotne. Toyota od ponad 20 lat robi hybrydy to nawet w ich spalinówkach bez hybrydy nie musieli montować tego głupowatego Start&Stop, bo spełniali średnią...
PiS jest dobry w rozdawaniu kasy może będą dodatki dla biednych (takich jak ja) na nowe auto zamiast mieszkania będzie auto
Przecież będą rozdawać elektryki ;].
-
Czyli jeszcze pojeżdżę sobie swoim V50 2.4l który jest chyba na tyle toporna jednostką że jeszcze na szrot się nie wybiera.
Może robią nowe złomy ale ładne
-
Dziś warto ściągać z USA z silnikami wolnosącymi z wtryskiem pośrednim, nawet V6. Proste jak budowa cepa silniki raczej nie do zajechania. W stanach modeli Toyot jest od groma - do wyboru do koloru. Kto przewala kasę łopatą to co roku czeka nowy model samochodu z salonu z eko-nowościami.
-
Dziś warto ściągać z USA z silnikami wolnosącymi z wtryskiem pośrednim, nawet V6. Proste jak budowa cepa silniki raczej nie do zajechania. W stanach modeli Toyot jest od groma - do wyboru do koloru. Kto przewala kasę łopatą to co roku czeka nowy model samochodu z salonu z eko-nowościami.
Spokojnie o to też się wladza zatroszczy :-)
Zresztą już to robi. Na tą chwilę raczkuje ale idzie ku "dobremu" .
-
Znasz uczciwie osoby które ściągają takie auta? Z tego co się orientuję to są najczęściej auta z przygodami
-
Znasz uczciwie osoby które ściągają takie auta? Z tego co się orientuję to są najczęściej auta z przygodami
Znam, sam używam takich aut i jest super.
Zasada jest prosta nie łaszczyć się na okazje, wszystko dokładnie sprawdzać a ostateczny zakup uzgodnić z kimś kto się zna a nie z kimś dla kogo zdjęty zderzak z lampami do wyceny jest zderzeniem z TIRem.
-
Nie wiem lub nie umiem tutaj napisać na PW
Dasz namiary na kogoś takiego?
-
Najlepiej mieć rodzinę w USA i wtedy tylko transport kontynerem do Gdyni i tyle. Wiadomo jak to jest z handlarzami... O ile to znajomy to spoko, pomoże wybrać, czy wygrać aukcję i sprowadzić, ale jak nieznajomy to może być różnie.
W ogóle w tym roku dwukrotnie stal podrożała... Nie wiem, czy to tylko w Polsce, czy globalnie. Ciekawie jak to się odbije na cenach nowych samochodów 2022-2023.
-
Ja w mojej ravce mam 2.0 i jestem z silnika zadowolony i do tego genialnie rozwiązany S&S który włącza się tylko jak mocno wciśniesz hamulec. Zresztą jest też fizyczny przycisk wyłącznika S&S w miejscu gdzie w hybrydzie jest zaślepka pod klimą.
ZERO zapachu benzyny (był tylko zaraz po zakupie, do jakiegoś 1kkm) Oliwa ma ruch góra 4mm w górę zimą w mieście...generalnie z napędem się polubiliśmy, do tego fajne AWD i małe spalanie :) żeby tak jeszcze wprowadzili 2.5 z 200KM w benzynie :(
Toyoty czy Hondy z USA są w dużej mierze tam składane i to nie ta sama jakość niestety. Sam ściągałem kiedyś i mocno się rozczarowałem "stanem złożenia" hondy.
-
Toyota wie co robi.
Na pewno wie co robi, żeby nie płacić kar za przekroczenie emisyjności spalin. Koło "d" im lata bardzo długa i niezawodna żywotność silnika - w każdym razie w Europie, gdzie są wyśrubowane wytyczne emisyjności spalin, które ciężko spełnić od strony technicznej w silniku spalinowym a będzie jeszcze gorzej. Wielu ludzi też mało już interesuje żywotność silnika, bo samochód za 3 lata zniknie z podwórka, czy spod bloku i zastąpi go nowy model na kolejne 3 lata. Tak to teraz działa.
nie do końca, wiele osób kupuje toyotę ze względu na jej legendarną niezawodność, jeśli się okaże, że to mit, to stracą sporą część klientów, więc raczej im to nie lata koło D
-
Samochody na rynek Amerykański i Europejski to zupełnie inna bajka. Czy ktoś z Was widział VW Passata na rynek USA....ordynarny hamaki twardy plastik w środku, na rynek europejski miód malina wewnątrz. Pozatym większość aut w USA ma silniku 10W-30 który trzeba wymieniać co 7.5k mil. Nie wspomnę już o jakości blach które w F150 czy Chevroletach po 5-ciu latach maja dziury na wylot. W USA samochód to jak buty w Europie, bez niego nie da się żyć. Większość ciągniętych z USA to wypadkowe sztuki. Spędziłem za wielka woda ładnych pare miesięcy i szczerze mówiąc wole cieszyć się RAV4 zakupiona w PL niż ciągnąć coś z US.
-
Tu się w pełni zgadzam, tylko te ich silniki :hug: przytuliłbym <taniec>
-
Noo, np. wolnossący V8 i ten dźwięk

Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
Ale wtedy nie moglibyście wrzucać zdjęć z jazdy o kropelce :P
-
Mi to lotto ;) ale fakt, nowe toyoty są bardzo oszczędne.
-
Mi to lotto ;) ale fakt, nowe toyoty są bardzo oszczędne.
jeden z użytkowników rav4 z takim silnikiem jak twój ,wysmarował takie zużycie paliwa ;
https://www.autocentrum.pl/spalanie/toyota/rav4/v/suv/silnik-benzynowy-2.0-dual-vvt-ie-173km-od-2018/raport-spalania-i287611/
Koleś w nodze ma chyba cegłę ,albo po prostu psuje opinie toyocie
-
normalne zużycie silnika 2.0, jeśli ktoś jeździ po mieście na krótkich odcinkach i do tego nie bawi się w udawanie emeryta...
-
Mi to lotto ;) ale fakt, nowe toyoty są bardzo oszczędne.
jeden z użytkowników rav4 z takim silnikiem jak twój ,wysmarował takie zużycie paliwa ;
https://www.autocentrum.pl/spalanie/toyota/rav4/v/suv/silnik-benzynowy-2.0-dual-vvt-ie-173km-od-2018/raport-spalania-i287611/
Koleś w nodze ma chyba cegłę ,albo po prostu psuje opinie toyocie
A Ty mało nasmarowałeś glupot w internecie?
-
Samochody na rynek Amerykański i Europejski to zupełnie inna bajka. Czy ktoś z Was widział VW Passata na rynek USA....ordynarny hamaki twardy plastik w środku, na rynek europejski miód malina wewnątrz. Pozatym większość aut w USA ma silniku 10W-30 który trzeba wymieniać co 7.5k mil. Nie wspomnę już o jakości blach które w F150 czy Chevroletach po 5-ciu latach maja dziury na wylot. W USA samochód to jak buty w Europie, bez niego nie da się żyć. Większość ciągniętych z USA to wypadkowe sztuki. Spędziłem za wielka woda ładnych pare miesięcy i szczerze mówiąc wole cieszyć się RAV4 zakupiona w PL niż ciągnąć coś z US.
Uogólniasz bo są auta które opłaca się brać a są takie których się nie opłaca. To samo tyczy się różnic.
Do tego wszystko zależy od preferencji. Rav4 bym nie sprowadził bo szkoda zachodu na auto dostępne w eu tym bardziej że wersje us i tak mają silniki r4 natomiast jak miałbym kupować landcruisera to wybrałbym lexa odpowiednika landka na rynek usa. Czyli zyskuje prawilny napęd v8 mpi, lepszy komfort i bajkowy serwis bo wszystko pasuje od naszego landka. Nie wspomnę o cenie.
Co do pickupów praktycznie wszystkie miałem z usa i na 100% wolałbym tundrę 5,7 niż jakiegoś śmiesznego dieselka w hilux .
Do tego są auta typu vette, camaro itp które w wersjach eu praktycznie nie istnieją.
P.s.
Ostatnio podróżowalem mondeo z 19r.1,5 eb z przebiegiem 30k.km. wsjo jak nowe, graty pasują od wersji eu. Wyszedł kolegę coś koło 50k. Więc co w eu miałby za niecałe 50k.
-
Poprzednia RAV4 miała ten sam problem? Myślę o tej przed 2018r
Oczywiście, że tak. Pisałem o tym jakiś rok temu, a także na początku tego wątku.
Także trochę śmieszą mnie te wszystkie akcje ASO z wymianą wtryskiwaczy, teorie o winie bezpośredniego wtrysku, czy GPFa. Tu po prostu taka jest charakterystyka tej jednostki 2.5L i efekt jazdy z niedogrzanym silnikiem na krótkich odcinkach.
U mnie w sierpniu kończy się 3 letnia umowa najmu, więc mi to lata, ale w międzyczasie diametralnie zmieniły się warunki użytkowania i problem rozwiązał się sam.
Przeprowadziliśmy się z zakorkowanego osiedla na przedmieścia - niby tylko 3km dalej od centrum Szczecina, ale te 3km zmieniają wszystko. Żadnych korków, świateł, 3km spokojnej jazdy i silnik zawsze zdąży złapać temperaturę zanim wpadnę w korki, nawet zimą. I skończyło się przybywanie oleju, cały czas stoi na max.
Tak więc, po tych niecałych 3 latach mogę powiedzieć, że to auto ma sens jedynie w takich przypadkach - dojazdy do pracy/szkoły po kilkanaście/kilkadziesiąt km dziennie, gdy ktoś mieszka na wsi lub nowym osiedlu, gdzie nie zawsze są utwardzone drogi. No i dla osób mających problemy z kręgosłupem, oraz dla tych, którzy są skazani na 1 auto w domu <diabel>.
W zakorkowanym centrum miasta słabo się sprawdza, bo czasem ciężko znaleźć miejsce do zaparkowania takiego kloca jak RAV4, natomiast na trasach szybkiego ruchu - głośno od oporów powietrza, bagażnik nie powala, a spalanie absurdalnie wysokie (w ostatnią majówkę trochę wiało i na trasie Szczecin - Białystok przy jeździe 130-140km/h RAVka zużyła mi 12L/100km). Ogólnie, to ten samochód wyleczył mnie z 3 rzeczy:
- SUVów
- japońskiej motoryzacji
- najmu długoterminowego
W miejsce RAVki będzie jakieś kombi segmentu D do podróży z rodziną, a do miasta na razie zostaje stare Grande Punto (z czasem pewnie wymienione na jakiegoś małego elektryka). W moim przypadku sprawdziło się powiedzenie, że jako coś ma być do wszystkiego (SUVy), to jest do niczego.
-
Mam 200m utwardzonej drogi do domu ;) wiec dla mnie taki SUV to must have bo swoim grand sceniciem z przeswitem 12cm zdarza mi się zahaczyć. Szkołe mamy 400m od domu także młody będzie zasuwał z buta ;) ale do sklepu większego te 3-5km mamy. Ot taka wioska pod miastem 50k ludzi.
-
TTTM. Jeździć obserwować
-
Ale co obserwować? Bo ja nie rozumiem tego obserwowania. Obserwować czy olej już stracił swoje właściwości nie wiem jak to zaobserwować. Co to za głupie tłumaczenie. Jestem bardzo ciekawy jaka jest żywotność tych silników. To by byly chyba pierwsze silniki Toyoty benzynowe które nie będą polecane (nie mam Toyoty żeby nie było ale przeglądam intensywnie to forum, wychodzi na to że wszystkie nowe hybrydy mają ten sam problem od Yaris po Camry)
Jeżeli do tej jakże przeciętnej blachy dojdzie wadliwy silnik z przeciętnym oprogramowaniem tabletu (bez AA czy CP) to Toyota będzie gdzieś wśród Fordów i Francuzów z podobną łatką/stereotypem
-
Masz obserwować czy nie wylewa ci się tłumikiem

Zapewne demonizujemy, a silniki będą jeździły długo i szczęśliwie, ale nigdy nic nie wiadomo. Na tą chwilę znam jedną osobę, która ma przebiegu już 136000 w RAV4 Hybrid i nic się nie dzieje Tak na pocieszenie.
Ale jego Rawka dużo śmiga po autostradach.
-
bez AA czy CP
Od zeszłego roku RAVki mają AA i CP.
-
i pomyslec ze gdyby ta benzyna nie trafiala do oleju a zostawala w baku to toyoty bylyby jeszcze oszczedniejsze :)
-
Masz obserwować czy nie wylewa ci się tłumikiem 
Zapewne demonizujemy, a silniki będą jeździły długo i szczęśliwie, ale nigdy nic nie wiadomo. Na tą chwilę znam jedną osobę, która ma przebiegu już 136000 w RAV4 Hybrid i nic się nie dzieje Tak na pocieszenie.
Ale jego Rawka dużo śmiga po autostradach.
Ja kibicuje tym silnikom chyba jak nikt bo bardzo podoba mi się koncepcja dynamika itp ale do pełni szczęścia brakuje żeby one śmiało radziły sobie z przebiegami 300kkm+ (najlepiej tak z pół mln km)
-
Ja jestem przekonany ze ten silnik 2,5l będzie tak samo niezawodny jak 1.6MPI do VW. 177KM z 2.5l przecież to śmieszna moc jak na taka pojemność. Ten silnik jęk kompletnie wyluzowany...tylko sie spokojnie kręci. Co do benzyny w oleju to są jej tam śladowe ilości. Nie ma sie czym przejmować. Ja przynajmniej tak robię a ruszając z pod świateł mam banana na gębie jak jakieś młody gniewny czuje nutkę rajdowca, chęć sie ścigać i nie daje rady z ta łajbą :-) :-) :-) :-)
-
Teraz kupując auto z drugiej ręki handlarze będą zwiększać przebieg żeby wyszło że auto jeździło na długich trasach a benzyna tym samym zawsze i szybko była odparowywana
-
W RAV4 nie jest tek źle, kumpel ma XC60 w dieslu auto niespełna 3 letnie i w ta zimę 2 razy olej musiał wymienić bo było prawie 3cm ponad stan. Jazda na krótkich odcinkach :-) Wiec RAV4 sie broni :-) Nie ma stresu, będzie dobrze. :-)
-
Ciekawe jak to VW zrobił, że w nowym Tiguanie mojego sąsiada z silnikiem 1,5 evo 150 KM ( też ma start stop) to jednak mu oleju ubywa, a po zakupie auta nawet serwis uprzedzał, że na początku ubytki mogą być spore i aby się tym nie przejmować :) No i też jeździ krótkie odcinki po parę km do pracy.
-
Wybierałem pomiędzy Tiguanem a RAW4, całe szczęście że wziąłem Toyotę, bo bym musiał teraz dolewać. <taniec>
Jak odbierałem nowe autko to chciałem też kupić 1l oleju, mówię do sprzedawcy tak na wszelki wypadek, jakby trzeba było dolać o on się roześmiał i zapewnił, że to nie będzie konieczne (30.10.2020).
-
Właśnie dlatego VW nie ma problemu przybywaniem oleju bo ich silniki biorą olej. Dlatego jestem pewien ze tez idzie Pb w olej bo bezpośredni wtrysk, tylko ze silnik go spała i nie obserwujemy tego zjawiska.
-
Ten silnik jęk kompletnie wyluzowany...tylko sie spokojnie kręci. Co do benzyny w oleju to są jej tam śladowe ilości. Nie ma sie czym przejmować.
Jeden centymetr ponad max to ok. 0,3 l benzyny, moim zdaniem to nie jest śladowa ilość . Ma wpływ na zmniejszenie właściwości oleju. Plusem jest tutaj to, że jak napisałeś ten silnik w układzie hybrydowym nie jest za bardzo obciążony podczas normalnej pracy.
-
Dostaniecie elektroniczne bagnety w nowych modelach i skończą się wasze "problemy" ;)
-
Ten silnik jęk kompletnie wyluzowany...tylko sie spokojnie kręci. Co do benzyny w oleju to są jej tam śladowe ilości. Nie ma sie czym przejmować.
Jeden centymetr ponad max to ok. 0,3 l benzyny, moim zdaniem to nie jest śladowa ilość . Ma wpływ na zmniejszenie właściwości oleju. Plusem jest tutaj to, że jak napisałeś ten silnik w układzie hybrydowym nie jest za bardzo obciążony podczas normalnej pracy.
Kolego, jak obliczyles ze 1 cm ponad max, to 0,3l benzyny? No bardzo ciekawy jestem? :song:
-
Strzelam, miał 1cm za dużo i po odciągnięciu do Max wyszło 300ml

Co wygrałem 
Wysłane z mojego J23v przy użyciu Tapatalka
-
Strzelam, miał 1cm za dużo i po odciągnięciu do Max wyszło 300ml 
Co wygrałem 
Wysłane z mojego J23v przy użyciu Tapatalka
Krisman, to mialoby sens, ale odciagasz olej a w nim benzyne. Wiec jakies proporcje trzeba wyliczyc, zawartosc benzyny w litrze wyciaganego oleju?. Czy jakos tak :grin:
-
No, ale 0.3 benzyny z jakiejś konkretnej ilości to już nie problem policzyć, choć nadal niedokładnie bo jeszcze trzeba wiedzieć ile jest w tym wody, a że jest to pewne.
Wysłane z mojego J23v przy użyciu Tapatalka
-
Krisman, to mialoby sens, ale odciagasz olej a w nim benzyne. Wiec jakies proporcje trzeba wyliczyc, zawartosc benzyny w litrze wyciaganego oleju?. Czy jakos tak :grin:
Znając objętość płynu (oleju) w układzie przed przyrostem oraz po przyroście (olej+benzyna) można sobie bez problemu policzyć % benzyny w oleju.
-
Cytat: Tommmy.g w Dzisiaj o 08:59:35
Krisman, to mialoby sens, ale odciagasz olej a w nim benzyne. Wiec jakies proporcje trzeba wyliczyc, zawartosc benzyny w litrze wyciaganego oleju?. Czy jakos tak :grin:
Znając objętość płynu (oleju) w układzie przed przyrostem oraz po przyroście (olej+benzyna) można sobie bez problemu policzyć % benzyny w oleju.
Problem w tym, że nie znamy ani jednego, ani drugiego...
-
Cytat: Tommmy.g w Dzisiaj o 08:59:35
Krisman, to mialoby sens, ale odciagasz olej a w nim benzyne. Wiec jakies proporcje trzeba wyliczyc, zawartosc benzyny w litrze wyciaganego oleju?. Czy jakos tak :grin:
Znając objętość płynu (oleju) w układzie przed przyrostem oraz po przyroście (olej+benzyna) można sobie bez problemu policzyć % benzyny w oleju.
Problem w tym, że nie znamy ani jednego, ani drugiego...
Oczywiście, że znamy.
Tu masz objętość oleju w układzie: https://autosotua.com/olej-silnikowy/toyota/rav4.html
Odciągasz nadmiar, mierzysz jego objętość i masz wszystko, żeby policzyć ile benzyny poleciało do oleju. Nie bardzo rozumiem, jak można tego nie rozumieć.
-
Cytat: Kiełek w Dzisiaj o 14:17:07
Cytat: Piotr Jacek w Dzisiaj o 12:10:29
Cytat: Tommmy.g w Dzisiaj o 08:59:35
Krisman, to mialoby sens, ale odciagasz olej a w nim benzyne. Wiec jakies proporcje trzeba wyliczyc, zawartosc benzyny w litrze wyciaganego oleju?. Czy jakos tak :grin:
Znając objętość płynu (oleju) w układzie przed przyrostem oraz po przyroście (olej+benzyna) można sobie bez problemu policzyć % benzyny w oleju.
Problem w tym, że nie znamy ani jednego, ani drugiego...
Oczywiście, że znamy.
Tu masz objętość oleju w układzie: https://autosotua.com/olej-silnikowy/toyota/rav4.html
Odciągasz nadmiar, mierzysz jego objętość i masz wszystko, żeby policzyć ile benzyny poleciało do oleju. Nie bardzo rozumiem, jak można tego nie rozumieć.
Nie bardzo rozumiem, jak można nie wiedzieć, że objętość podana w katalogu jest orientacyjna i czy wejdzie tam 4,45 czy 4,55 przy pojemności układu 4,5 okazuje się przy spuszczaniu/nalewaniu oleju z/do silnika.
Oczywiście ktoś może sądzić, że bredzę, ale ta osoba jedyny olej jaki wymieniła, to ten w frytkownicy lub na patelni...
-
Przy spuszczaniu nie do końca, bo zawsze coś tam zostaje w siniku ;) Do tego jak pisałem wyżej, ZAWSZE jest jeszcze woda (kondensacja).
Więc tylko pierwsze suche zalanie zdało by egzamin i pomiar odciągniętej cieczy do tego samego stanu, a potem analiza chemiczna.
Ale to już wydziwianie <taniec>
-
Nie bardzo rozumiem, jak można nie wiedzieć, że objętość podana w katalogu jest orientacyjna i czy wejdzie tam 4,45 czy 4,55 przy pojemności układu 4,5 okazuje się przy spuszczaniu/nalewaniu oleju z/do silnika.
Oczywiście ktoś może sądzić, że bredzę, ale ta osoba jedyny olej jaki wymieniła, to ten w frytkownicy lub na patelni...
Poważna sprawa te 100 ml różnicy pomiędzy 4. 45 a 4.55... Całe 2% objętości całego oleju... Zamierzasz w kosmos wysyłać rakietę, że aż takiej dokładności oczekujesz?
Policzmy: 300ml/4450ml= 6,74%
300ml/4550= 6.59%
Faktycznie, różnica taka, że nie ma sensu liczyć... Ciekawe z jaką dokładnością Toyota określa zawartość tej benzyny w oleju po pobraniu próbki....
Nie mówiąc o tym, że trzeba liczyć zawartość benzyny w pojemności całego oleju w układzie, czyli 5.4 litra, niedokładność 100 czy 200 ml jest pomijalnie mała dla wyniku.
Kluczowy jest przyrost, czy też ilość odciągniętego płynu.
Przy 300 ml odciągniętych aby poziom nie przekraczał max, to jest 300/5400 czyli 5.5%. Jeśli ktoś odciągnie 100 to będzie 1.8%, zupełnie inna wartość.
Jedyny problem, to bawić się w to odciąganie tak, żeby wyciągnąć oleju powiedzmy do poziomu max. Czyli odciągać po powiedzmy 100 ml i sprawdzać poziom po odciągnięciu.
Mi by się nie chciało, ale w taki sposób można z bardzo dobrym przybliżeniem oszacować jak procentowo benzyna rozcieńcza ten olej w konkretnym egzemplarzu.
-
Teraz jest ciepło i oleju już mi nie przybywa, od 1,5 mc jest na max - tak jak po odciągnięciu w ASO.
Przy najbliższej okazji spytam, czy mają zapisane w protokole prac ile odciągnęli i czy ten odciągnięty olej dali do analizy - niby mieli dać, jeśli tak to jaki był wynik.
-
Nie mówiąc o tym, że trzeba liczyć zawartość benzyny w pojemności całego oleju w układzie, czyli 5.4 litra,
A skąd ta wartość 5,4l ? Masz jakieś serwisowi do tego silnika?
Taka ciekawostka Volvo w instrukcji obsługi umieszcza zapis że jazda wyłącznie na krótkich odcinkach może doprowadzić do usterki GPF i należy przynajmniej raz między tankowaniami podróżować z prędkością ponad 70km/h przez 20min.
-
Cytat: Kiełek w Dzisiaj o 17:04:56
Nie bardzo rozumiem, jak można nie wiedzieć, że objętość podana w katalogu jest orientacyjna i czy wejdzie tam 4,45 czy 4,55 przy pojemności układu 4,5 okazuje się przy spuszczaniu/nalewaniu oleju z/do silnika.
Oczywiście ktoś może sądzić, że bredzę, ale ta osoba jedyny olej jaki wymieniła, to ten w frytkownicy lub na patelni...
Poważna sprawa te 100 ml różnicy pomiędzy 4. 45 a 4.55... Całe 2% objętości całego oleju... Zamierzasz w kosmos wysyłać rakietę, że aż takiej dokładności oczekujesz?
Policzmy: 300ml/4450ml= 6,74%
300ml/4550= 6.59%
Faktycznie, różnica taka, że nie ma sensu liczyć... Ciekawe z jaką dokładnością Toyota określa zawartość tej benzyny w oleju po pobraniu próbki....
Czyli jednak. Patelnia czy frytkownica?
Ładnie się dałeś złapać :) Ciekawe czy wiesz na czym?
-
Dostaniecie elektroniczne bagnety w nowych modelach i skończą się wasze "problemy" ;)
No w sumie to byłoby cofnięcie się w czasie. W Hiace z 1993 miałem coś takiego.
W Renault z 1989 też było.
Pytanie jak będzie się zachowywać, jak stan oleju będzie ponad max? Czy będzie olewać takie wskazania, czy wywalać info, odwiedź serwis? To może spowodować niezłą kolejkę do ASO.
-
Pomiar ilości benzyny w oleju poprzez odciąganie nadmiaru jest bardzo niedokładny, można zrobić błąd w obliczeniach jak kolega wyżej, nie znamy wartości początkowej (chyba że osoba go wykonująca sprawdzała stan oleju przy odbiorze auta z salonu), nie znamy ilości spalonego oleju zastąpionego benzyna, nie znamy całkowitej ilości oleju zalewanego do "suchego" silnika chyba że ktoś z forumowiczów pracuje w fabryce Toyoty w Wałbrzychu i ma dostęp do takich informacji, no i ilość zebranego nadmiaru jest zależna od oceny wykonującego pomiar, a tu może się pojawić największy błąd na który ma wpływ nawet temperatura oleju.
Jeżeli ktoś chce robić pomiary w garażowych warunkach to polecam kupić 1L oleju w ASO, zrobić niewielka ilość roztworu 5% z benzyna i na kuchence turystycznej lub jakimś innym źródle ciepła podgrzewając olej z auta oraz roztwór w osobnych naczyniach porównać temperaturę zapłonu. Ten parametr ulega największej degradacji gdy olej łączy się z benzyna, bazowy olej ma ponad 200*C, a 5% około 100*C. Po różnicy w czasie zapłonu można oszacować zawartość benzyny, a porównanie można przeprowadzać do uzyskania jednakowego czasu zapłonu co da nam bardzo dokładny wynik lub można wydać 200-300zl i mieć badanie wykonane w laboratorium.
-
Otrzymałem dziś odpowiedź z Toyoty w sprawie podniesionego stanu oleju. Tak, że Panowie i Panie śmigać śmiało, a maskę otwierać tylko do uzupełnienia płynu spryskiwacza :grin:
Szanowni Państwo,
Zjawisko podwyższonego poziomu oleju silnikowego występujące w określonych warunkach eksploatacji pojazdów, jest znane konstruktorom i producentom pojazdów od lat.
Podwyższona sprawność silnika, uzyskana między innymi przez zastosowanie bezpośredniego wtrysku benzyny, zmniejsza zużycie paliwa i obniża emisję szkodliwych składników spalin oraz sprawia, że mniej energii cieplnej jest bezproduktywnie emitowane do otoczenia.
Ta ostatnia cecha sprawia, że silniki o podwyższonej sprawności cieplnej wolniej się nagrzewają, gdyż większa część energii z paliwa jest wykorzystywana na wykonanie pracy.
Ta niewątpliwie pozytywna cecha nowoczesnego silnika spalinowego powodują jednakże, że w pewnych specyficznych warunkach eksploatacji, silnik nie osiąga wystarczającej temperatury koniecznej do odparowania paliwa, które zawsze jest obecne w oleju silnikowym.
Powyższe zjawisko znakomicie wizualizuje film przygotowany przez firmę Honda
https://www.youtube.com/watch?v=0jonzqLK6Io
Typowe warunki sprzyjające gromadzeniu się paliwa w oleju silnikowym, to częsta jazda na krótkich odcinkach, nie sprzyjająca osiąganiu przez silnik optymalnej temperatury pracy.
Jak wszyscy wiemy nasza firma bardzo dokładnie wsłuchuje się w komentarze klientów.
Aby uzyskać całkowitą pewność co do trwałości naszych produktów, przeprowadzono testy silników w których poziom oleju silnikowego był podniesiony aż o 35 mm powyżej znaku Max. na bagnecie pomiarowym.
Taki wysoki poziom oleju oznaczał około 16% udział paliwa w oleju.
Na podstawie badań przeprowadzonych na hamowni silnikowej nie stwierdzono śladów zużycia współpracujących ze sobą elementów silnika, w tym tych najbardziej podatnych na uszkodzenia cierne (zatarcia), czyli łożysk ślizgowych (panewek).
Można zatem przyjąć, że wzrost poziomu oleju silnikowego do wartości 35 mm ponad znak Max. (lub F) na bagnecie pomiarowym nie wpływa na parametry pracy silnika i jego trwałość.
Powyższe informacje znajdują się w ITEM 0069/IT/2020 oraz 0001/IT/2021 w SIT.
Z analizy przypadków zgłoszonych przez naszych klientów wynika, że najwyższy zarejestrowany udział paliwa w oleju, zaobserwowany w aucie klienta, wynosił około 9% (20 mm ponad Max.)
-
No tak wynika z tego, że winna jest Honda, a Toyotę nie stać nawet na zrobienie swoje filmiku - normalnie kpina :(
-
No tak wynika z tego, że winna jest Honda, a Toyotę nie stać nawet na zrobienie swoje filmiku - normalnie kpina :(
A możesz Nas uświadomić skąd ten wniosek o Hondzie, że jest czemuś winna?
-
Niby nie ma problemu ale podpierają się konkurencją

"patrzcie wszyscy nie tylko my mamy taki problem, on jest też u innych" 
Słabe to.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Za bardzo się nakręcacie, Hond miała problem globalny, który wymagał akcji serwisowej i mocno nadszarpnął jej reputację w USA. Dlaczego Toyota nie może posiłkować się ogólnodostępnym filmem opisującym dane zjawisko? Pamiętajcie też, że jest to odpowiedź jakiegoś konsultanta, który nie zna wiedzy osoby zgłaszającej problem, a musi mu jakoś wytłumaczyć proces przedostawania się benzyny do oleju.
Jeżeli Toyota przeprowadziła testy długodystansowe silników zalanych olejem z domieszką 16% benzyny i one to przetrwały to nie ma się czym przejmować. Według standardów takie testy odpowiadają przebiegowi najczęściej 300 tys. km (u niektórych producentów 200 tys.km), natomiast moim zdaniem powinni podać więcej szczegółów tego badania aby rozwiać wszelkie wątpliwości.
-
pewnie juz było ale dzisiejsza odpowiedz serwisu toyoty na pytanie dlaczego przybywa oleju;
,,W nawiązaniu do naszej rozmowy przesyłam stanowisko Toyota Motor Poland do poruszonego przez Pana problemu.
Podwyższona sprawność silnika, uzyskana między innymi przez zastosowanie bezpośredniego wtrysku benzyny, zmniejsza zużycie paliwa i obniża emisję szkodliwych składników spalin oraz sprawia, że mniej energii cieplnej jest bezproduktywnie emitowane do otoczenia.
Ta ostatnia cecha sprawia, że silniki o podwyższonej sprawności cieplnej wolniej się nagrzewają, gdyż większa część energii z paliwa jest wykorzystywana na wykonanie pracy.
Ta niewątpliwie pozytywna cecha nowoczesnego silnika spalinowego powodują jednakże, że w pewnych specyficznych warunkach eksploatacji, silnik nie osiąga wystarczającej temperatury koniecznej do odparowania paliwa, które zawsze jest obecne w oleju silnikowym.
Powyższe zjawisko znakomicie wizualizuje film przygotowany przez firmę Honda
https://www.youtube.com/watch?v=0jonzqLK6Io
Na podstawie badań przeprowadzonych na hamowni silnikowej nie stwierdzono śladów zużycia współpracujących ze sobą elementów silnika, w tym tych najbardziej podatnych na uszkodzenia cierne (zatarcia), czyli łożysk ślizgowych (panewek).
Można zatem przyjąć, że wzrost poziomu oleju silnikowego do wartości 35 mm ponad znak Max. (lub F) na bagnecie pomiarowym nie wpływa na parametry pracy silnika i jego trwałość.?
-
Za bardzo się nakręcacie, Hond miała problem globalny, który wymagał akcji serwisowej i mocno nadszarpnął jej reputację w USA. Dlaczego Toyota nie może posiłkować się ogólnodostępnym filmem opisującym dane zjawisko? Pamiętajcie też, że jest to odpowiedź jakiegoś konsultanta, który nie zna wiedzy osoby zgłaszającej problem, a musi mu jakoś wytłumaczyć proces przedostawania się benzyny do oleju.
Jeżeli Toyota przeprowadziła testy długodystansowe silników zalanych olejem z domieszką 16% benzyny i one to przetrwały to nie ma się czym przejmować. Według standardów takie testy odpowiadają przebiegowi najczęściej 300 tys. km (u niektórych producentów 200 tys.km), natomiast moim zdaniem powinni podać więcej szczegółów tego badania aby rozwiać wszelkie wątpliwości.
Byłeś? Widziałeś.? Masz jakieś dokumenty? Czy wróżysz z fusów <zalamka>.
Ciekawe co sądzi Pertyn, na takie info od TMP?
-
Byłeś? Widziałeś.? Masz jakieś dokumenty? Czy wróżysz z fusów .
Pracuje od kilkunastu lat w dużym koncernie z branży automotive, który dostarcza komponenty do większości producentów samochodów od Łady po Lamborghini i znam procedury jakościowe. Jeżeli występuje problem to wykonywane są testy zmęczeniowe takie jak w przypadku wdrażania nowego produktu. Każdy producent ma swoje wymagania jakościowe, które odpowiadają projektowanej żywotności produktu (200-300tys. km). Jeżeli Toyota wykonywała testy zmęczeniowe na hamowni silnikowej to wymagania do nich są takie same jak w przypadku wdrażania nowego silnika do produkcji co oznacza że musiał on wykonać liczbę cykli odpowiadającą projektowanej żywotności.
Jeżeli wysyłane są odnośniki do oficjalnych biuletynów serwisowych to nie mam wątpliwości że takie badania zostały przeprowadzone, tylko tak jak pisałem wcześniej powinni podać więcej informacji aby osoby nie związane z branżą automotive zrozumiały na czym polegają testy zmęczeniowe.
-
Gwoli ścisłości TMP w tym pisemku wskazuje tylko, że Toyota przeprowadziła badania na hamowni ale jakie to nie pisze i na pewno nie piszą, że były to testy zmęczeniowe.
Wada nadmiernej produkcji benzyny w oleju ujawnia się głównie przy użytkowaniu tych samochodów na typowo krótkich odcinkach , a na temat takich testów TMP nawet się nie zająknęło - czyli zbywają klientów jak mogą aby uniknąć akcji serwisowej.
Z drugiej strony nie wiedzą co w tym przypadku zrobić i działają po omacku skoro niektórym użytkownikom wymieniono wszystkie wtryski co miało być panaceum na przybywanie oleju ale jak się okazało nie pomogło !!! :(
-
Większy wpływ niż krótkie odcinki, moim zdaniem pokrytym obserwacją mojego silnika benzynowego, ma temperatura otoczenia. Im zimniej tym gorzej (a jeśli dojdą do tego częste start/stopy, to jeszcze gorzej)
W moim od kilku już tygodni nie ma żadnego ruchu poziomu oleju na bagnecie, stoi na max jak zaklęty.
W najgorszym wypadku było ok. 4mm ponad stan, to było zimą. Styl i trasy w zasadzie te same.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Byłeś? Widziałeś.? Masz jakieś dokumenty? Czy wróżysz z fusów <zalamka>.
A Ty gdzie byłeś co widziałeś, czytasz i wróżysz z fusów czy na odwrót?
Do tego miałeś zadane pytanie proste jak cep. Może odpowiedz na nie wtedy będzie nam łatwiej wyciągać wnioski co jest lepsze:
Dno to 24 lata doświadczenia w produkcji napędu hybrydowego w którym przybywa oleju.
I nawet znam już Twoją odpowiedź, z pewnością winna jest UE, ekologia, no i oczywiście są producenci którzy tez maja ten problem.
Powtorze Ci łopatologicznie:
Wskaż mam marki nie będące dnem. Czyli takie ktorych w 100% produkty można polecić.
Daruś seria po lifcie :grin:
KubaCamry dawaj wykaż się wiedzą :good:
-
Gwoli ścisłości TMP w tym pisemku wskazuje tylko, że Toyota przeprowadziła badania na hamowni ale jakie to nie pisze i na pewno nie piszą, że były to testy zmęczeniowe.
"Na podstawie badań przeprowadzonych na hamowni silnikowej nie stwierdzono śladów zużycia współpracujących ze sobą elementów silnika, w tym tych najbardziej podatnych na uszkodzenia cierne (zatarcia), czyli łożysk ślizgowych (panewek)."
Skoro sprawdzali zużycie elementów współpracujących w silniku to oznacza testy zmęczeniowe, a jakie to know-how Toyoty.
Jeżeli macie wątpliwości co do tych testów to proponuję użyczyć swój silnik do badań na Politechnice, tam z przyjemnością napiszą kilka prac naukowych o wpływie benzyny w oleju na zużycie silnika, a przy okazji pomożecie napisać kilka prac doktorskich.
Te silniki zadebiutowały w 2018r. i od tego czasu wyprodukowano ich pewnie kilka-kilkanaście milionów (Toyota sprzedaje około 9 mln aut rocznie), gdyby miały padać z powodu benzyny w oleju to cały świat już by o tym mówił.
-
Byłeś? Widziałeś.? Masz jakieś dokumenty? Czy wróżysz z fusów .
Pracuje od kilkunastu lat w dużym koncernie z branży automotive, który dostarcza komponenty do większości producentów samochodów od Łady po Lamborghini i znam procedury jakościowe. Jeżeli występuje problem to wykonywane są testy zmęczeniowe takie jak w przypadku wdrażania nowego produktu. Każdy producent ma swoje wymagania jakościowe, które odpowiadają projektowanej żywotności produktu (200-300tys. km). Jeżeli Toyota wykonywała testy zmęczeniowe na hamowni silnikowej to wymagania do nich są takie same jak w przypadku wdrażania nowego silnika do produkcji co oznacza że musiał on wykonać liczbę cykli odpowiadającą projektowanej żywotności.
Jeżeli wysyłane są odnośniki do oficjalnych biuletynów serwisowych to nie mam wątpliwości że takie badania zostały przeprowadzone, tylko tak jak pisałem wcześniej powinni podać więcej informacji aby osoby nie związane z branżą automotive zrozumiały na czym polegają testy zmęczeniowe.
W 100% zgadzam sie z w/w wypowiedzią. Teraz pracuje w automotive która dostarcza komponenty do aut różnych marek samochodów na całym świecie. Każdy element wyposażenia musi przejść określony liczbę cykli życia (durability life cycles). Samochód jest projektowany na 10lat w tym czasie musi przejechać około 300tys km. Każdy producent ma normy ile z czego korzysta sie w samochodzie +/-. I dla przykładu tylne drzwi przyjmuje sie ze będą otwierane 4x dziennie x 365 dni x 10 lat = 14600 cykli (podwozka dzieci do szkoły). Tak wiec zamek, linki i inna graciarnia musi wytrzymać ten test w różnych temperaturach. Jeśli tak sie stanie produkt jest zwalidowany i trafia do produkcji seryjnej. Po tych 14600 cyklach ma prawo sie zepsuć. Tak samo kwestia dotyczy zespołu napędowego, jeśli test jest ok produkt jest zgodny ze specyfikacja i gotowy do sprzedaży. Procedurami testów nikt sie dzieli bo jest to know how Toyoty, która jest ich właścicielem. Ja jestem zadowolony z tego stanowiska TMP, a pod maskę zaglądam jak musze dolać płynu do spryskiwaczy. I jestem przekonany ze ten silnik zrobi lekko 500tys, tylko należy wymieniać olej zgodnie z zaleceniami producenta. Ponadto ten 2.5l 177kM silnik w RAV4 jest bardzo mało obciążony....zabaczcie choć na VW 1.0TSI = 115kM o ten to sie trzeba martwić.
U mnie tez jestem po serwisie olejowym, przejechałem już o wymiany 1kkm i poziom cały czas na MAX.
Także uszy do góry TOYOTA wie co robi, będzie dobrze !!!
-
Te silniki zadebiutowały w 2018r. i od tego czasu wyprodukowano ich pewnie kilka-kilkanaście milionów (Toyota sprzedaje około 9 mln aut rocznie), gdyby miały padać z powodu benzyny w oleju to cały świat już by o tym mówił.
W punkt 
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Zgłosiliście problem do Toyoty i otrzymaliście odpowiedź w stylu tak sprawdziliśmy to silnik wytrzyma. Spróbujcie zgłosić zbyt duże spalanie oleju w VW, a usłyszycie TTTM.
Rozumiem że niektórzy nie wierzą w odpowiedź Toyoty tylko aby mieć do niej zastrzeżenia powinniście wysunąć kontrargumenty np. pracę badawczą z tribologii, przytoczyć jakieś doniesienia o awariach tych silników, cokolwiek co pozwoli mieć wątpliwość w testy przeprowadzone przez Toyotę.
-
Zgłosiliście problem do Toyoty i otrzymaliście odpowiedź w stylu tak sprawdziliśmy to silnik wytrzyma. Spróbujcie zgłosić zbyt duże spalanie oleju w VW, a usłyszycie TTTM.
Rozumiem że niektórzy nie wierzą w odpowiedź Toyoty tylko aby mieć do niej zastrzeżenia powinniście wysunąć kontrargumenty np. pracę badawczą z tribologii, przytoczyć jakieś doniesienia o awariach tych silników, cokolwiek co pozwoli mieć wątpliwość w testy przeprowadzone przez Toyotę.
Moim zdaniem otrzymalismy od Toyoty wlasnie odpowiedz TTTM. Ale jakos sie nie przejmuje.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Pozostało jedno, częściej wymienić "rozwodniony olej" benzyną.
-
Pozostało jedno, częściej wymienić "rozwodniony olej" benzyną.
Ale po co? Szkoda kasy.
Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
Tez jestem zdania ze nie ma sensu częściej wymieniać olej. Toyota zaleca robić to co 15.000 tys. Jeździć i cieszyć sie autem !!!
-
Ewentualnie zaplanować coroczną wymianę oleju wczesną wiosną.
-
Byłeś? Widziałeś.? Masz jakieś dokumenty? Czy wróżysz z fusów <zalamka>.
A Ty gdzie byłeś co widziałeś, czytasz i wróżysz z fusów czy na odwrót?
Do tego miałeś zadane pytanie proste jak cep. Może odpowiedz na nie wtedy będzie nam łatwiej wyciągać wnioski co jest lepsze:
Dno to 24 lata doświadczenia w produkcji napędu hybrydowego w którym przybywa oleju.
I nawet znam już Twoją odpowiedź, z pewnością winna jest UE, ekologia, no i oczywiście są producenci którzy tez maja ten problem.
Powtorze Ci łopatologicznie:
Wskaż mam marki nie będące dnem. Czyli takie ktorych w 100% produkty można polecić.
Daruś seria po lifcie :grin:
KubaCamry dawaj wykaż się wiedzą :good:
Po pierwsze. Toyota nie przedstawiła żadnych dokumentów potwierdzających, że w ogóle jakiekolwiek badania przeprowadziła. Nawet nie podała kryteriów wg. których badania zostały przeprowadzone.
Twoje pytanie jest na poziomie przedszkola. Rozumiem, że niepowodzenia Toyoty będziemy tłumaczyć niepowodzeniami innych marek <zalamka>.
Weź pod uwagę jeden argument. Żadna inna marka nie kreuje się ma bezawaryjną.
Żadna inna marka nie chwali się 24 letnim doświadczeniem w produkcji napędów hybrydowych. Które jak już wiemy finalnie zepsuli i nie potrafią sobie z tym poradzić.
I jak ma się, do ich wyjaśnienia, zapis w instrukcji mówiący w prost o szkodliwym wpływie na silnik poziomu oleju ponad max?
Nadal nikt na to nie odpowoedział.
-
Po pierwsze. Toyota nie przedstawiła żadnych dokumentów potwierdzających, że w ogóle jakiekolwiek badania przeprowadziła. Nawet nie podała kryteriów wg. których badania zostały przeprowadzone.
Tak dla niektórych ludzi Ziemia jest płaska i potrzebują osobiście polecieć w kosmos aby to sprawdzić. Twoim zdaniem CEO Toyoty powinien przyjechać do Ciebie z teczką i przedstawić wyniki pomiarów?
Wesz że kupiłeś samochód, a nie koncesję na produkcję silników Toyoty? Dlaczego koncern ma udostępniać kupującym samochody swoją wiedzę z zakresu ich budowy. Najlepszym przykładem są Panowie którzy robią filmy o drogim i rzekomo wadliwym Mercedesie, nie dostali wyników badań od koncernu i ich dostać nie mogą takie procedury.
-
Weź pod uwagę jeden argument. Żadna inna marka nie kreuje się ma bezawaryjną.
No tu się nie zgodzę ale rozumiem, że nie wchodzisz do salonów firm "z biedronki" (jak pisałeś o koreańskich) bo jedna z takich firm (hyundai którego miałem) chwali się miejscem No1 od trzech lat :)
-
Żadna inna marka nie chwali się 24 letnim doświadczeniem w produkcji napędów hybrydowych. Które jak już wiemy finalnie zepsuli i nie potrafią sobie z tym poradzić.
Jakiś konkret? komu z nas popsuli? kto ma silnik do naprawy/wymiany z tego powodu? A może choć silnik "kicha bo ma katar"?
Podaj konkrety <zalamka>
-
Byłeś? Widziałeś.? Masz jakieś dokumenty? Czy wróżysz z fusów .
Zarzucasz komuś wróżenie, ale jak na razie sam chyba zaczynasz przedstawiać poziom przedszkola. Oleju przybywa, ale jak na razie rzeczywiście brak zdjęć zjechanych panewek. Może to rzeczywiście problem wielu aut, ale w VAGu, który pożera olej od samego poczatku, nie jest zauwazalny bo oleju i tak i tak ubywa, jeno wolniej. Może w samochodach z elektronicznym bagnetem tego nie zauważasz, bo tam jest tylko poziom max i nic powyzej. Zgłoś do serwisu i jeżeli nawet coś sie stanie, to znając dotychczasowe stanowisko Toyoty możesz liczyć na niższe koszty naprawy nawet po upływie gwarancji. W innych znanych mi firmach raczej z tym słabo.
-
No cóż z fanatykami Toyoty cieżko się dyskutuje :).
W odpowiedzi na podniesiony stan oleju Toyota odpowiada wam w stylu Szanowni Państwo...
Pismo nie jest podpisane przez kogokolwiek mającego jakieś znaczące stanowisko w Toyocie.
Co drugi z Was dorobił sobie ideologie o super hiper testach, które przeprowadziła Toyota, jak to kwestionuje to jestem be...
Na jakikolwiek zarzut, wyskakujcie z odpowiedzią, że albo inne marki też tak mają, albo VAG pożera olej :wallbash:
Do tego liczycie na to, że Toyota zajmie się tematem nawet po gwarancji <zalamka>.
Wiec odpowiem Wam konkretem.
Ja tak samo liczyłem, że dostanę aktualizację AA AC w swojej Camry i co i się przeliczyłem.
Dostałem odpowiedź, że po pierwsze nie mam tego na piśmie, a po drugie super specjaliści podjęli wszelkie kroki ale niestety się nie da. Kolega z tematu w Camry, wysłał radio na wschód i zaktualizowali mu do AA i AC <zalamka>.
Podsumowując wierzę w to co mam na piśmie, a w instrukcji jest napisane jak byk, że podniesiony stan oleju wpływa szkodliwie na silnik.
Chcecie łykajcie kit z TMP jak ciepłe bułeczki. Ja wrócę do tego tematu z 1-3 lata. Wcześniej pozbywając sie wadliwego produktu.
Życie zweryfikuje czy ma to wpływ na żywotność silnika czy nie.
-
Wiec odpowiem Wam konkretem.
Ja tak samo liczyłem, że dostanę aktualizację AA AC w swojej Camry i co i się przeliczyłem.
E tam, to że liczyłeś, to żaden konkret. Konkret to byłby jakby Ci to w katalogu napisali. A tak to łyknąłeś tylko jakieś zapewnienie (albo przypuszczenie) sprzedawcy. Pewnie możesz go do sądu pociagnąć albo polubownie załatwić, żeby radio za granicę wysłał.
a w instrukcji jest napisane jak byk, że podniesiony stan oleju wpływa szkodliwie na silnik.
I to jest konkret. Jedziesz zatem do ASO, chłopaki odciągają naddatek, a Ty cieszysz się niskim spalaniem/bezawaryjnością/wygladem/życiem*
*niepotrzebne skreślić
Życie zweryfikuje czy ma to wpływ na żywotność silnika czy nie.
:o A wiesz jaka jest teoretyczna żywotność tego silnika na oleju bez domieszki paliwa?
-
Pozostało jedno, częściej wymienić "rozwodniony olej" benzyną.
Ale po co? Szkoda kasy.
Żeby wydłużyć żywotność silnika, przecież taki olej szybciej traci swoje pierwotne właściwości smarne, a w dodatku podniesienie poziomu ponad normę powoduje jego przepał i zamulnie wydechu.
-
Podsumowując wierzę w to co mam na piśmie, a w instrukcji jest napisane jak byk, że podniesiony stan oleju wpływa szkodliwie na silnik.
Podejście bardzo dobre bo to co jest na piśmie jest wiążące w przypadku AA i AC był to marketing sprzedawcy, który coś wiedział o działaniach Toyoty w tym kierunku ale nigdzie na piśmie tego nie podawali, gdybyś miał list z Toyoty zapewniający że za kilka miesięcy udostępnia aktualizacje oprogramowania to mógłbyś założyć sprawę w sądzie.
W przypadku oleju masz zapis w instrukcji, jedziesz z usterka do ASO i wymagasz podania oficjalnego stanowiska Toyoty na piśmie z datą i pieczątka jeżeli tego nie będą chcieli zrobić to będzie podejrzane.
Nie wiem jak polskie prawo do tego podchodzi ale korespondencja mailowa chyba również jest wiążąca.
-
Jedziesz zatem do ASO, chłopaki odciągają naddatek, a Ty cieszysz się niskim spalaniem/bezawaryjnością/wygladem/życiem*
Odciągnięcie nadmiaru nie załatwi sprawy już rozrzedzonego/zepsutego oleju, ale serwisantom może to wejść w krew i przy każdej możliwej okazji będą markować tą przypadłość, odciągając każdemu nadmiar albo wymieniać olej do stanu minimum na bagnecie, żeby wydłużyć czas naddatku i zrobić więcej miejsca w misce olejowej.
-
Toyota ma mistrza w przeciąganiu i rozmywaniu. Tu sprawa z produkcją rozcieńczonego oleju i z ich pisma wynika, że jest ok - no ale iluś osobom wymienili wcześniej z tego powodu wszystkie wtryski bo uważali, że tak nie powinno być, a że nie pomogło no to okazuje się, że jest ok.
W silnikach 1,2 problem nagaru, który pojawia się niektórym użytkownikom już przy przebiegu 50 tyś km i wymaga interwencji w tym w końcu czyszczenia zaworów i gniazd, a po jakimś czasie zjawisko znowu się pojawia. Z całości tych informacji jakie pojawiły się na forum wynika w końcu, że ogólnie mówiąc , że to wina użytkowników, którzy niewłaściwie użytkują samochód (tankują na złych stacjach itp.)bo za dużo jeżdżą na krótkich odcinkach- czyli TTTM i kropka. Z tym silnikiem akurat mam kolegę w CH-R, który zaczął mieć takie problemy gdzieś po 55 tyś km, a jeździ akurat krótkie odcinki do pracy. W ASO sprawdzono - proszę obserwować, coś poprawiono proszę obserwować i tak w kółko ( identycznie jak ze sprawą oleju) - w końcu dorwał w ASO znajomego, który mu wyłuszczył, że trzeba będzie czyścić niedługo nagar, i że nie maja na to panaceum. Auto sprzedał i teraz w innym pojeździe innej marki czeka na jakieś ciekawostki :) a może będzie ok.
Wydaje mi się, że Toyota jak i każdy producent broni się dopóki może, (skoro usterka nie zagraża wprost bezpieczeństwu) aby nie uznać swojego błędu (nie stracić dużych środków na akcji serwisowej) i stąd to rozmywanie, a prawie w każdym ASO najpierw mówią, że jeszcze o takim przypadku nie słyszeli no ale taką maja politykę aby sprzedać i nie zniechęcać.
Zapewne jedynie mocny pozew zbiorowy i to w USA, a nie u nas zmusiłby producenta do faktycznych działań, a tak zobaczymy jak długo pojeździmy i to będzie test na własnej skórze :)
-
Wydaje mi się, że Toyota jak i każdy producent broni się dopóki może, (skoro usterka nie zagraża wprost bezpieczeństwu) aby nie uznać swojego błędu (nie stracić dużych środków na akcji serwisowej) i stąd to rozmywanie
Pytanie tylko, czy oni w ogóle potrafią usunąć to zjawisko w już wyprodukowanych silnikach? Zwłaszcza przy zachowaniu norm emisji, choćby na papierze, ewentualnie wyników spalania.
Bo niewykluczone, że jest to niemożliwe do usunięcia w taki sposób, aby nie zwiększyć spalania/emisji a wtedy mogłoby się to skończyć (w USA) podobnie jak u VW - pozwy zbiorowe i zwrot kasy za sprzedane auta.
-
To nie jest dobre i normalne zjawisko to że potrafią to wytłumaczyć to nie znaczy że jest dobre i pożądane. Pytanie powinno brzmieć jak groźne ono jest. Gdyby było faktycznie bardzo źle to by nie wkładali tych silników do Camry Yaris czy innych zdaje się że to są ogromne ilości sztuk chyba że coś poprawią w FL jednocześnie po trochu przyznając się do błędu.
Skłaniam się do tego by jednak trochę zawierzyć że Toyota wie co robi bo jednak jakoś tą renomę sobie wyrobiła. Wszyscy mający nowe auta mogą wg mnie temat olać, a przejmować się mogą tacy jak ja czyli osoby które pewnie odkupią auto od ich pierwszych właścicielów. Ciekawe ile lat mają silniki pierwszej produkcji z dwoma rodzajami wtrysków w hybrydach.
-
Ale to na użytkownika spada pilnowanie stanu oleju w silniku, a z rozrzedzonym olejem ponad stan możemy przekraczać normy emisji.
W dodatku cylindry z czasem będą jeszcze mniej szczelne, może trend się odwrócić i silnik zacznie delikatnie spalać olej nawet przy stanie w widełkach bagnetu, wszystko się wtedy zrównoważy, tu doleje, tam spali, nikt nie zauważy. :grin:
Benzynowy olej, super patent, zimą przy rozruchu może przynieść nawet korzyści, w niskich temperaturach lepsza smarowność. <kucharz>
Ustawić wymiany oleju na wiosnę, nadmiar ściągać strzykawą i po problemie.
-
Silniki są coraz to bardziej nowoczesne a oleje coraz rzadsze być może ale to być może takie dodatkowe rozcieńczanie oleju nie powoduje takich zniszczeń jak by to było w przypadku silników z olejem 5w40 - nie wiem to takie moje gdybanie, szczególnie że moc 170 koni z hakiem z 2.5 litra to nie dużo i nie jest to wyśrubowana jednostka.
Nie oszukujmy się zawsze to ostatecznie na ciebie spada obowiązek pilnowanie ale jakie są alternatywy? Kto robi lepsze silniki, auta? Ja dalej uważam że Honda i Toyota robi najlepsze bardziej dla mnie zawsze było problemem to że japońce rdzewieją niż że im się silniki psują.
Ja będę obserwował ten i inne podobne wątki i zobaczymy czy w pewnym momencie będzie lawina zatartych silników ze śmiesznymi przebiegami
-
Dziś w Auto Świat jest artykuł o Ch-r i wzmianka o problemie z benzyną w oleju i o stanowisku serwisu o nieszkodliwości podniesionego poziomu oleju do 35mm
-
https://www.cargurus.com/Cars/l-Used-2018-Toyota-Camry-c26652#listing=299120564
Oto Camry z tym samym silnikiem, który mamy w hybrydach oraz z przebiegiem 348 tys. km w USA jest wiele RAV4 hybrid z przebiegami ponad 160 tys. km, a u naszych zachodnich sąsiadów sprzedawane są egzemplarze z przebiegami 100 tys. km. Jeżeli te silniki miały by wady konstrukcyjne to już by się one ujawniły zarówno w Niemczech oraz w USA i było by o tym głośno.
-
Też kibicuje Toyocie i raczej tym olejem się nie przejmuję, po prostu warto o tym wiedzieć (mimo, że planuje auto używać nawet 10 lat - tak lubię), to jednak jak ktoś w 2-3 lata zrobił RAV4 100-200 czy 300 kkm świadczy, że temat przybywania oleju raczej jest mu obcy, bo ciężko na mieście tyle wykręcić w kilka lat (z zimnym silnikiem).
-
skoro Toyota oficjalnie oraz na piśmie nakreśliła swoje stanowisko, potencjalne problemy biorą na klatę. proponuję przestać jęczeć i zacząć cieszyć się autami..
-
Dokładnie ;)
-
Amen

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Cześć rozmawiałem z kolegą od audii i jemu też przybywa oleju ale w silniku diesel ;)) serwis audii odp że to przez przerywany proces wypalania filtra cząstek stałych. Czy ktoś umie powiedzieć po czym poznać że w RAV4 ten proces jest właśnie włączony ? W cytrynach można było podpiąć się pod ogrzewanie lusterek i wyprowadzić sobie diodę ;)) i to sygnalizowało rozpoczęcie i zakończenie procesu.
Wysłane z mojego Redmi Note 8T przy użyciu Tapatalka
-
Co znaczy krótkie odcinki, żeby oleju przybywało? Ile trzeba jeździć dziennie, żeby do oleju nie dostawało się paliwo?
-
Tyle, ile jedzie na zimnym. Jak się zagrzeje to benzyna odparuje z oleju.
-
Nowe RAV4 to nie diesel, tu przybywa z innego powodu
-
Nowe RAV4 to nie diesel, tu przybywa z innego powodu
Jakiego ?
-
Tyle, ile jedzie na zimnym. Jak się zagrzeje to benzyna odparuje z oleju.
dokładnie tak, benzyna to nie olej napedowy, szybko odparowuje. dziś przeleciałem A1 z torunia do ciechocinka i poziom oleju wrócił do normy. to jest raptem 13km. w czwórce, gdy była nowa tez tak mialem, proszę się tym nie przejmować..
-
Hybrid 2023. 800 km na liczniku.
Olej tak jasny że ciężko zobaczyć poziom ale jest na maxie raczej.
-
Auta od ponad 4 lat na drogach to jeśli by szkodziła benzyna w oleju to ktoś tu na forum by wspomniał?
Pytanie głównie dla użytkowników Rav4 z początku produkcji 5 generacji
-
Przestańcie już z tym olejem, soft pewnie zmienili. Przestało przybywać. Mam 08.20, było kiedyś wysoko, od ponad roku jest ok, a teraz w ogóle już nie sprawdzam, bo kiedy nie sprawdziłem było dobrze - przestałem o tym myśleć :).
-
Ja mam od 05.20, ostatnio robię odcinki po 2km dziennie i przy okazji uzupełniania płynu do spryskiwaczy sprawdziłem poziom oleju….i jest na MAX tak jak był gdy odbierałem auto z przeglądu który robiłem we wrześniu. Wiec uważam że problem nie występuje.
-
Wiec uważam że problem nie występuje.
Też tak uważałem. Nie przejmowałem się nadmiernym poziomem oleju, dopóki rozrusznik nie zaczął nieco dłużej kręcić zanim odpalił.
Okazało się, że to wtrysk lub wtryski z których sączy się benzyna na wyłączonym silniku.
Po wymianie wtrysków na gwarancji problem ustąpił. Problem występuje częściej, bo mechanik nie miał problemu z diagnozą.
-
mogę spytać jakie to auto? taki problem byl spotykany trzydzieści lat temu, jestem zaskoczony ze powrócił. choć w dobie biododatkow do paliw wszystko może się rozpuścić..
-
mogę spytać jakie to auto? taki problem byl spotykany trzydzieści lat temu, jestem zaskoczony ze powrócił. choć w dobie biododatkow do paliw wszystko może się rozpuścić..
Moje? RAV4 2019, 2.0.
-
mogę spytać jakie to auto? taki problem byl spotykany trzydzieści lat temu, jestem zaskoczony ze powrócił. choć w dobie biododatkow do paliw wszystko może się rozpuścić..
Nie rozumiem. Co to znaczy problem powrócił ? Chodzi Ci że zepsuł się wtryskiwacz wyprodukowany w milionach sztuk co było możliwe 30lat temu?
-
mogę spytać jakie to auto? taki problem byl spotykany trzydzieści lat temu, jestem zaskoczony ze powrócił. choć w dobie biododatkow do paliw wszystko może się rozpuścić..
Moje? RAV4 2019, 2.0.
wymienili te od wtrysku pośredniego czy bezpośredniego?
-
Wiec uważam że problem nie występuje.
Też tak uważałem. Nie przejmowałem się nadmiernym poziomem oleju, dopóki rozrusznik nie zaczął nieco dłużej kręcić zanim odpalił.
Okazało się, że to wtrysk lub wtryski z których sączy się benzyna na wyłączonym silniku.
Po wymianie wtrysków na gwarancji problem ustąpił. Problem występuje częściej, bo mechanik nie miał problemu z diagnozą.
W Twoim przypadku nadmierny poziom oleju jest wtórną sprawą do nieszczelnego wtryskiwacza. Objaw utrudnionego odpalania silnika jest pierwotny. I to sugeruje zalewanie silnika paliwem, czego konsekwencją jest też zauważalne podnoszenie się poziomu oleju (i dlatego szybko zdiagnozowane przez fachowca). Zupełnie inny mechanizm i inny problem niż w hybrydowym 2,5 litra.
-
z całym szacunkiem, chyba jestem zbyt głupi. wtryskiwacze pośrednie są zasilanie stałym ciśnieniem 3 bar. wtryskiwacze bezpośrednie potrzebują 50 bar na jałowym. obydwa obwody utrzymują taka wartość przez klika minut od wyłączenia pomp. które przeciekaly?
-
Z wypowiedzi wynika, że kolega nie wie. Napisał "wtrysk lub wtryski". Więc nawet nie wie czy wszystkie, czy jeden.
Auto naprawili i tyle.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
skoro Toyota oficjalnie oraz na piśmie nakreśliła swoje stanowisko, potencjalne problemy biorą na klatę. proponuję przestać jęczeć i zacząć cieszyć się autami..
Przez 3 lata (na gwarancji) olej zmieniony przez benzynę nie spowoduje zarżnięcia silnika. Potem wezmą "na klatę" ale chyba nie za darmo.
-
skoro Toyota oficjalnie oraz na piśmie nakreśliła swoje stanowisko, potencjalne problemy biorą na klatę. proponuję przestać jęczeć i zacząć cieszyć się autami..
Przez 3 lata (na gwarancji) olej zmieniony przez benzynę nie spowoduje zarżnięcia silnika. Potem wezmą "na klatę" ale chyba nie za darmo.
Jeśli problem będzie powszechny, to straty wizerunkowe dla producenta ogromne.
-
Nie będą bo Polacy kochają toyotę , w innej marce w podobnej sytuacji z nadwyżką oleju w silniku , silnik już byłby do naprawy jak np. u mojej znajomej w 4 letnim audi a4. Widocznie toyota wie że silniki przez nich produkowane silniki są pancerne.
-
Uważasz, że problem z olejem występuje tylko w Polsce?
-
5ta gen jest już 5 rok na rynku, a o zatartych silnikach nie słychać, więc można spać spokojnie.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Cześć
Jak myślicie czy jest szansa na uruchomienie procedury odstąpienia od umowy rękojmia. Ja mam auto od września 2023 i w grudniu stan oleju to ponad 1,5cm. Byłem w ASO, diagnoza ok wymiana oleju oczywiście na swój koszt. Po przejechaniu ok 400 km już ok 5mm ponad max. Moje trasy to ok .17km do pracy i to samo z powrotem. Moim zdaniem to już chyba jest wada. Nic nie pisze i nic mi nie komunikowano abym jeździł po 100 km aby było ok.
Czy w waszych samochodach się unormowało czy dalej jest źle. Jak sobie poradziliście.
-
Cześć
Jak myślicie czy jest szansa na uruchomienie procedury odstąpienia od umowy rękojmia. Ja mam auto od września 2023 i w grudniu stan oleju to ponad 1,5cm. Byłem w ASO, diagnoza ok wymiana oleju oczywiście na swój koszt. Po przejechaniu ok 400 km już ok 5mm ponad max. Moje trasy to ok .17km do pracy i to samo z powrotem. Moim zdaniem to już chyba jest wada. Nic nie pisze i nic mi nie komunikowano abym jeździł po 100 km aby było ok.
Czy w waszych samochodach się unormowało czy dalej jest źle. Jak sobie poradziliście.
Kolega rekordowo miał 3cm ponad stan zimą. Latem norma...i tak już 4 lata a auto jeździ jak jeździło. RAW4 hybryda 2019/AWDi.
-
Martwię się tylko o to że po 400km po wymianie oleju mam już 5mm ponad, to jeśli to miało by tak wyglądać przy stanie 4kkm było by już ok 5cm
-
A nie czytałeś o tym przed zakupem…
Ale jak kupiłeś priv to próbuj reklamować, jak Ci się uda, a z dobrym prawnikiem powinno, to narobisz niezłego zamieszania. :)
-
Pytanie jaki przebieg. U mnie w pierwszym roku / pierwszej zimy było MAX około 1 cm ponad MAX (przebieg wtedy był około 5000km), poziom sprawdzałem zawsze na zimnym silniku. Potem jak już kilometrów przybyło problem nie występuje. Obecnie 55.000 km i czy zimą, czy lato dystanse 2-3km dziennie czy 40km, olej utrzymuje się na poziomie pod MAX. Zawsze po przeglądzie olej nalewają na 3/4 stanu. Auto stoi w garażu podziemnym, może to ma wpływ. Obstawiam że być może pierścienie się ułożyły. Wiem że jak zgłaszałem problem w ASO w 2020 to powiedzieli abym przyjechał zostanie pobrany olej do analizy, sprawdza stan i zaplanują silnik, aby po m-c lub po iluś tam km przyjechał w celu ponownego sprawdzenia w celu weryfikacji czy problem nie jest we wtryskiwaczach ( podają zbyt dużo paliwa). Natomiast tak jak pisałem problem zniknął samoistnie, więc nic z tym nie robiłem.
Jeszcze jedna rada pojeździj trochę na trybie SPORT i zobacz co się dzieje. Na SPORT silnik będzie bardziej dogrzany więc ryzyko skraplania Bp na ścinkach cylindrów mniejsze.
-
Dzięki za rady.Tak kupiłem priv. Po wymianie oleju tak jak napisałem z początkiem stycznia po przebiegu 2500 km mam znowu do nich przyjechać po takim samym przebiegu. Spróbuję jeszcze pojeździć na sport i zobaczę. Jeżeli po przejechaniu jeszcze ok.2000 km i wizycie u nich przyrost będzie znaczny na pewno będę reklamował i uniewaznial umowę oczywiście jestem przygotowany na wojnę i bez pomocy prawnika się nie obejdzie.
-
Teraz mam 3 lata i 57 tys km.
W pierwszym roku w zimie przybywało, już nie pamiętam ile było ponad max.
U mnie ASO ściągnęło nadmiar i tyle, mieli dać do analizy ale zapomniałem i się nie upomniałem. W kolejne zimy już nie miałem przyrostów. To by potwierdzało słowa kolegi @Skonka, że po jakimś czasie temat znika. Robisz trasy po 17 km to już nie jest źle. Ja robiłem takie po 5 km. Myślę że będzie dobrze.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Proponuję dla własnego zdrowia psychicznego i dobrego snu odpuścić ten temat (sam się nim przez chwilę jarałem). Temat umarł, co widać nawet po aktywności w tym wątku, nie ma ani jednego przypadku na tym i innych 3 forach które śledzę aby występowały jakieś problemy z układem napędowym, nic się z tymi silnikami nie dzieje. Jak jeździsz po 10km dziennie w koło komina, to przegoń auto w trasie raz na jakiś czas, a jak nie masz takiej możliwości, to częściej zmieniaj olej. Nie ma opcji aby po 2.5k urosły ci 4cm.
Popatrz sobie na takie przykłady co te auta potrafią, a nie czy masz 0.5cm powyżej stanu czy nie.
(https://i.imgur.com/rwYlCJr.png)
-
A mnie w ASO przy wymianie nalali 3cm ponad max. Więc kontrolujcie sobie stan tuż po wizycie w serwisie, bo może to nie tyle efekt przybywania lecz nalania zbyt dużo w serwisie. I to nie było pierwszy raz. Poprzednim razem chlupnęli 0,5cm ponad max więc machnąłem ręką, do kolejnej wymiany wzrosło do 1cm. Tym razem zareklamowałem usługę.
-
Pewnie że chciał bym sobie dac spokój ale nadmiar ok 2 cm ponad po 2,5k i 5mm po 400 to jest za dużo. Jeśli by to było po ok 10k dałbym na luz bo wiem o przypadłości. Mam jechać do ASO jak będzie 2,5k i mnie to boli że przy 400 po wymianie już 0,5 cm. Zobaczymy jeśli po 2.5 k po wymianie będzie znowu ok 2 cm to nie odpuszczę. Średnio ok 35 km nie jest dużo ale też nie jest to 5km. Dan na pewno znać co dalej. Sprawdzałem po wymianie oleju stan max.
-
Przybywa w zimie gdy zimno i krótkie dystanse. Nie jest to proces liniowo rozłożony w ciągu roku.
https://www.youtube.com/watch?v=sKFO5p5RmEg
-
Powiedzcie proszę tym którym oleju przybywa czy w lecie nie macie tego problemu w ogóle.
-
Nie ma albo jest w granicach błędu wzrokowej oceny.
-
U mnie chyba nie przybywa i nie ubywa. Nie mam żadnych komunikatów na desce, pierwszy raz wymieniłem olej przy 15 tys, teraz mam prawie 26 tys i szykuję się do wymiany przy 30 tys. Bagnet miałem w dłoniach raz, jak przeczytałem ten temat, gdzieś tak przy 5 tys. km. Od tamtej pory nie dotykam, tylko jeżdżę. Mam 5 lat gwarancji.
-
Raz mi nie dolali przy wymianie, było ledwie na minimum.
Zazwyczaj było full lub trochę powyżej. Samochód Prius+ przejeździł tak 200 tys. km.
W zimie głównie krótkie trasy, od marca znacznie dłuższe.
-
Mam 5 lat gwarancji.
3 lata lub 100 000 km
-
3 lata lub 100 000 km
Dokupiłem 2 dodatkowe odbierając samochód. Gwarancja BIS.
-
Gwarancja jak najbardziej. Tylko podam przykład mojego kolegi który sprzedawał auto z tą przypadłością i miał problemy, gdyż klient miał pretensję że został mu sprzedany samochód z wadą. Dla świętego spokoju odstąpił od umowy i przy każdym telefonie informował o tym fakcie potencjalnego klienta co powodowało jednak niechęć.
-
klient miał pretensję że został mu sprzedany samochód z wadą
Wadę trzeba udowodnić. Klient mógł jedynie zwrócić się do producenta o potwierdzenie wady. Jeżeli producent stwierdzi, że to nie jest wada, to trudno będzie uzyskać zwrot pieniędzy. Przecież kilku z tego forum próbowało wytłumaczyć w serwisie, że to wada i nie udało się.
-
Ale chyba do tej pory nie było jakiś awarii silnika, spowodowanych ta przypadłością ? Gorzej było z silnikami Pur-tech i pozwem zbiorowym, gdzie producent i tak się wypiął na nabywców.
-
Nie wiem jak to jest ale to sprzedający musi chyba udowodnić że to nie jest wada dla tego nie informował klienta o tym fakcie. Nie wiadomo czy te maile wysyłane przez TMC to jest oficjalne stanowisko Toyoty i jak by to wyglądało gdyby doszło do konfrontacji. Tak jak tu ktoś napisał Toyoty to raczej trwałe i bezawaryjne samochody i dobrze żeby tak było, z drugiej strony nie ma co się dziwić że kupujący stwierdzając taki fakt może być bardzo zdziwiony i gdyby był poinformowany ,mogło by go to skłonić to rezygnacji.
-
Ja dla świętego spokoju zgłosiłem to kiedyś w ASO i dostałem na piśmie, że poziom do ilustam (2? 3?) cm ponad stan jest ok, a więcej już nigdy nie przybywało (choć muszę przyznać, że sprawdzałem później może 2-3 razy)
-
Do 35mm ponad max :)
-
Do 35mm ponad max :)
Czyli użytkownik ma sklepać teraz bagnet młotkiem o te 3,5 cm, bo firma miała za wąską prasę?
(https://forum.budujemydom.pl/static/emoticons/scratching.gif)
-
Jak będę u nich przy następnej weryfikacji to też poproszę o taki dokument i spytam się czy to jest stanowisko Toyoty,bo jak zawsze wiarygodna powinna być instrukcja obsługi i stosowanie do jej zaleceń. Temat znany od dawna a moje auto ma dopiero 4msc a zmian w instrukcji nie ma.
-
Poprzednią Ravkę miałem 8 lat. Cały czas serwisowałem w ASO. Oleju zawsze starczało od wymiany do wymiany, nigdy nie dolewałem. Raz bodajże pojawił się komunikat " zbyt niski poziom oleju". Brakowało ok 200 ml. Dolałem i jeździłem do kolejnej wymiany.
-
Cały czas serwisowałem w ASO. Oleju zawsze starczało od wymiany do wymiany, nigdy nie dolewałem.
Ci, którym przybywa mieszanki olejowopaliwowej, też pewnie są szczęśliwcami i nie muszą dolewać.
-
Zawsze mogą zrobić akcję serwisową i wymienić bagnety na takie o większym zakresie min-max :grin: :grin: :grin:
-
Zawsze mogą zrobić akcję serwisową i wymienić bagnety na takie o większym zakresie min-max :grin: :grin: :grin:
Made my day. Myślisz jak Toyota :D
-
Ci, którym przybywa mieszanki olejowopaliwowej, też pewnie są szczęśliwcami i nie muszą dolewać.
Nie rozpatruję tego w kategoriach szczęścia i nieszczęścia. Wg mnie, nie ma problemu. Były jakieś sygnały, są artykuły w sieci potwierdzające, że " problem" nie dotyczy tylko Toyoty, ale większości silników eksploatowanych na krótkich dystansach. Nie było żadnego przypadku zatarcia silnika w Hybrydzie Toyoty z tego powodu, więc ja temat uważam za zamknięty.
-
Z drugiej strony skoro toyota twierdzi, że poziom do 3.5cm ponad próg MAX jest ok, to po jasną cholerę MAX jest wyryte na bagnecie tu gdzie jest? Dla mnie określenie MAX to granica której przekroczenie grozi awarią. I taka realizacja wskaźnika jest technicznie bezsensowna lub po prostu głupia.
-
Ja jak odbierałem samochód to sprzedawca opowiadał mi jak mam patrzeć na ilość płynu chłodniczego w zbiorniku. Zbiornik był napełniony do połowy i wg niego było to na max a wskaźnik na zbiorniku pokazywał tylko połowę. Na ten zbiornik podobno trzeba patrzeć z innej perspektywy. Czy też macie podobnie ?
-
Dla mnie określenie MAX to granica której przekroczenie grozi awarią.
MAX to poziom, którego nie powinno się przekraczać przy wymianie/uzupełnianiu oleju. Podobnie MIN. Każdy samochód ma całkiem dużą tolerancję poniżej MIN i powyżej MAX. Większym problemem jest to, że w oleju znajdzie się całkiem sporo benzyny.
-
Dla mnie określenie MAX to granica której przekroczenie grozi awarią. I taka realizacja wskaźnika jest technicznie bezsensowna lub po prostu głupia.
Czasami i z Tobą muszę się zgodzić. :grin: Co za problem inaczej oznaczyć bagnet, jeżeli w/g Toyoty wszystko jest ok. ?
-
Czasami i z Tobą muszę się zgodzić. :grin: Co za problem inaczej oznaczyć bagnet, jeżeli w/g Toyoty wszystko jest ok. ?
Problrm ogromny, wystarczy pomyśleć.
Gdyby nie było zapasu bezpieczeństwa, a bagnet by pokazywał prawdziwy max możliwości dolania oleju, to po nalaniu pod kreskę przez mechanika co by się działo?
Paliwo tak jak teraz by podnosiło poziom o ten 1,2, czy 3 cm i...bum.
-
Gdyby nie było zapasu bezpieczeństwa, a bagnet by pokazywał prawdziwy max możliwości dolania oleju, to po nalaniu pod kreskę przez mechanika co by się działo?
Paliwo tak jak teraz by podnosiło poziom o ten 1,2, czy 3 cm i...bum.
Jakoś we wszystkich moich samochodach, po dolaniu oleju, poziom był zawsze między min i max i nie chciał rosnąć. Dziwne? Były popsute?
-
Jakoś we wszystkich moich samochodach, po dolaniu oleju, poziom był zawsze między min i max i nie chciał rosnąć. Dziwne? Były popsute?
??? A to jaki ma związek z moją wypowiedzią? 
Zobacz swój post który cytowałem i na który odpowiedziałem, cytując forumowego klasyka "połącz kropki" 
W/g Toyoty taki przyrost nie zagraża silnikowi, a że wiedzą o tym, że paliwo dostaje się do oleju, to bagnetu poprawić nie mogą, bo problem dopiero się pojawi...prawdziwy.
Zimą w hybrydach silnik jest najczęściej niedogrzany i paliwo nie może odparować i stąd takie kwiatki. Nie jest to ani normalne, ani zdrowe dla silnika, ale skoro to wytrzymują, to nie widzą problemu (przynajmniej oficjalnie).
-
a że wiedzą o tym, że paliwo dostaje się do oleju, to bagnetu poprawić nie mogą,
Oczywiście , że mogą , wystarczy , że w instrukcji obsługi napiszą, że olej można dolewać do poziomu min. lub do prawidłowego (mogą to nazwać jak chcą) a górną granicę czyli max tak zaznaczyć, żeby uwzględniała te w/g nich akceptowalne wzrosty. Nie jest to chyba zbyt skomplikowane.
-
Jakoś we wszystkich moich samochodach [...]
Czy te samochody posiadały fabrycznie filtr DPF/GPF?
-
a że wiedzą o tym, że paliwo dostaje się do oleju, to bagnetu poprawić nie mogą,
Oczywiście , że mogą , wystarczy , że w instrukcji obsługi napiszą, że olej można dolewać do poziomu min. lub do prawidłowego (mogą to nazwać jak chcą) a górną granicę czyli max tak zaznaczyć, żeby uwzględniała te w/g nich akceptowalne wzrosty. Nie jest to chyba zbyt skomplikowane.
Kombinuj, kombinuj :) A że WSZYSTKIE auta mają od - do od zawsze to już pominąłeś? I jak myślisz, odruch 99% mechaników i właścicieli to jaki bedzie? A instrukcję w sprwie wlewania oleju to już na pewno wszyscy czytają :cool:
-
Jakoś we wszystkich moich samochodach [...]
Czy te samochody posiadały fabrycznie filtr DPF/GPF?
...do tego wtrysk bezpośredni (w rav4 mieszany system obu)
-
Czy te samochody posiadały fabrycznie filtr DPF/GPF?
Zawsze kupowałem nowe samochody, to raczej od obowiązku ich montowania miały. Nie podejrzewam żeby XC60, A5, czy Opel Adam i teraz GLA ich nie miały. Znajomi też mają różne współczesna samochody i nie słyszałem żeby im przybywało oleju.
A instrukcję w sprwie wlewania oleju to już na pewno wszyscy czytają :cool:
Może pan Zdzisiek ze stodoły nie czyta, ale profesjonalne warsztaty lub ASO raczej znają warunki serwisowania i zalecenia.
-
...demagogia
-
Tak z ciekawosci spytam.
Ktoś próbował, przy stanie max+ 3 cm, zlać olej i fizycznie określić ile to więcej ?
Wiem ze wszystko zalezy od kształtu miski olejowej.
....ale jeśli miedzy minimum a maximum na bagnecie jest 3cm i zwyczajowo miedzy te dwie kreski wchodzi 1,2 litra.
To ile będzie miedzy max a 3 cm wiecej?
Idac dalej jaki to procent w stosunku do nominalnej ilosci wlanego oleju.
I ostatnie pytanie ile trzeba by zerwać film olejowy..
-
W RAV4 jest filtr GPF, Jak zerkniesz to pomiędzy ścianą grodziowa a tyłem silnika zaraz przy kolektorze wydechowym jest taka wieka pucha, to filtr GPF. On w silnikach Pb się nie zapycha.
-
..demagogia
Dlaczego? Po zalaniu oleju i tak sprawdza się jego stan bagnetem. Po przeskalowaniu bagnetu nie będą sprawdzali?
-
Znajomi też mają różne współczesna samochody i nie słyszałem żeby im przybywało oleju.
Ponieważ mało kto sprawdza.
-
Ponieważ mało kto sprawdza.
Oni są w moim wieku ( czyli podeszłym) , jeździli wyrobami z czasów PRL, dlatego mają nawyki sprawdzania poziomu oleju.
-
Każdy Twój post jest prostowaniem błędnego pierwszego i to coraz bardziej naokoło. Nie brnij.
-
Każdy Twój post jest prostowaniem błędnego pierwszego i to coraz bardziej naokoło. Nie brnij.
Ciekawa koncepcja, nawet dosyć ekwilibrystyczna. Podobnie chyba myśli Toyota. Bagnet z poziomem oleju ma oznaczenie max, ale jak jest on znacznie przekroczony to wszystko jest w porządku, bo właśnie tak ma być.
-
Człowieku przeczytaj swoje posty i moje odpowiedzi, a może dotrze do Ciebie.
W Toyocie w niektórych okolicznościach rośnie stan oleju - fakt!
Toyota twierdzi, że do 3.5 cm ponad górną kreskę bagnetu nie stanowi zagrożenia - fakt!
Ty stwierdziłeś (co za problrm inaczej oznaczyć bagnet...) co rozumiem,że w takim razie powowinni dostosiwać bagnet z tą górną granicą podniesioną o te 3.5cm.
Ja Ci wyjaśniłem, że wtedy DALEJ dostające się paliwo, do większej ilości oleju jak ktoś zaleje pod górną kreskę, poczyni spustoszenie, bo nie będzie już granicy bezpieczeństwa i ciśnienie rozwali co nie co.
Ty...że w Twoich dotychczasowych autach poziom nie rósł...
Że można lać mniej...
Że mechanicy są w Twoim wieku...
Że instrukcja...

-
Ty stwierdziłeś, że w takim razie powowinni dostosiwać bagnet z tą górną granicą podniesioną o te 3.5cm - fakt!
Ja Ci wyjaśniłem, że wtedy DALEJ dostające się paliwo, do większej ilości oleju jak ktoś zaleje pod górną kreskę, poczyni spustoszenie, bo nie będzie już granicy bezpieczeństwa i ciśnienie rozwali co nie co.
Ty...że w Twoich dotychczasowych autach poziom nie rósł...
Że można lać mniej...
Że mechanicy są w Twoim wieku...
Że instrukcja...
Owszem i co w związku z tym? Co za problem , żeby przeskalować bagnet, jeżeli ponad max jest normą, a w zaleceniach serwisowych podać do jakiego punktu na bagnecie wlewać? Chyba mechanicy czytają zalecenia serwisowe i są szkoleni zanim cokolwiek zrobią ? Mogą też wprowadzić trzecie oznaczenie nad max np. normal skoro taka sytuacja w/g nich jest normalna. I nie byłoby tutaj setek postów na ten temat. Że mechanicy są w Twoim wieku.
Nie mechanicy, tylko koledzy, dlatego sprawdzają poziom oleju z nawyku Bardzo się zacietrzewiłeś.
-
Ja nie sprawdzam, a też mlody nie jestem.
Nikt w Toyocie nie twierdzi, że podwyższony poziom oleju jest normą, jeśli tak, to daj link.
-
Toyota twierdzi, że do 3.5 cm ponad górną kreskę bagnetu nie stanowi zagrożenia -
Coś co nie stanowi zagrożenia czym jest? Stanem prawidłowym, nie do końca prawidłowym, nieprawidłowym, ale tylko troszeczkę ? To może niech zrobią kreskę z napisem, nie stanowi zagrożenia, nie zawracać głowy Nikt w Toyocie nie twierdzi, że podwyższony poziom oleju jest normą, jeśli tak, to daj link.
To może nich to naprawią w takim razie.
Bo jedno z drugim jakoś nie współgra
-
Dalej zmieniajcie olej tak jak zaleca producent . Pierwszy po 30000 km a bedziecie mieli to co macie . Powtarzam to wszystkim ,pierwszy olej po 5 000km do wymiany . Następny co 15000 km olej 0W-16 . Kto tego nie robi niech się nie dziwi że silnik tak się zachowuje zwłaszcza na małych przebiegach . Pozdrawiam
-
Bosz.... Każdy jeden silnik ma jakiś margines bezpieczeństwa powyżej max na bagnecie. I po to właśnie jest ten max żeby przy nalewaniu czy uzupełnianiu zachowac ten margines. Nie tylko w toyocie przybywa. Dzieje się tez tak w dieslach z DPF'ami. Tu się o tym pisze, bo nie ma o czym innym. U mnie nie widziałem nigdy więcej niż 1cm podnad max. Z ciekawiości zerknę dzisiaj - jestem 7 tys po wymianie ale nie wiem ile zalali, czy równo do maxa czy w okolicach.
-
Dalej zmieniajcie olej tak jak zaleca producent . Pierwszy po 30000
A gdzie wyczytałeś takie zalecenia Toyoty?
-
Dalej zmieniajcie olej tak jak zaleca producent . Pierwszy po 30000 km a bedziecie mieli to co macie . Powtarzam to wszystkim ,pierwszy olej po 5 000km do wymiany . Następny co 15000 km olej 0W-16 . Kto tego nie robi niech się nie dziwi że silnik tak się zachowuje zwłaszcza na małych przebiegach . Pozdrawiam
15kkm jest w instrukcji przy normalnych warunkach, połowa przy ciężkich (jazda ns krótkich odcinkach, dużo z dużymi prędkościami, zanieczyszczone środowisko itp). To nie VAG, ani inny Peugot czy Citroen.
-
Dalej zmieniajcie olej tak jak zaleca producent . Pierwszy po 30000
A gdzie wyczytałeś takie zalecenia Toyoty?
-
? :)
-
Bagnet toyoty powinien mieć 3 kreski. LOW, HIGH(obecny max) i MAX . I byłoby po problemie.
-
Bagnet toyoty powinien mieć 3 kreski. LOW, HIGH(obecny max) i MAX . I byłoby po problemie
Napisałem cos podobnego
? Mogą też wprowadzić trzecie oznaczenie nad max np. normal skoro taka sytuacja w/g nich jest normalna. I nie byłoby tutaj setek postów na ten temat.
Ale nie wszystkim to się spodobało, nie wiem z jakiego powodu
-
W sumie to się można zgodzić, że gdy ktoś nie rozczytany w forum wyciągnie bagnet i widzi że ma 1cm powyżej maxa może być zaskoczony/zaniepokojony.
No i niestety nie ma na to pomysłu. Dorobienie trzeciej kreski na bagnecie nie jest dobrym rozwiązaniem, bo jak pacjent wyciągnie taki bagnet i zobaczy ze jest poniżej max to doleje do górnej kreski. Wtedy może być problem jak oleju "przybędzie". Tak szczerze to kto z Was sprawdzał w instrukcji jak obsługiwac bagnet? A jesteśmy tu grupą zainteresowaną motoryzacyjnie. Większość użytkowników po prostu pamięta, że oleju należy dolewać do górnej kreski.
Lepiej już jak ktoś zadzwoni czy podjedzie do ASO albo spyta na forum i się dowie że TTTM i ma wyluzować.
Wczoraj sprawdziłem u siebie. 7000 po wymianie mam jakieś 12-13 mm powyżej górnej kreski. Nie jestem pewien czy sprawdzałem ile wlali na wymianie ale jakieś takie przebłyski w pamięci mam, że było trochę powyżej, może z 5mm.
-
Dorobienie trzeciej kreski na bagnecie nie jest dobrym rozwiązaniem, bo jak pacjent wyciągnie taki bagnet i zobaczy ze jest poniżej max to doleje do górnej kreski. Wtedy może być problem jak oleju "przybędzie
Wystarczy przy wlewie oleju do silnika zamieścić informację i po problemie. Ja jak pompuję koło też sprawdzam na naklejce jakie są prawidłowe normy. Problem jest w/g mnie inny, bo nawet w instrukcji Toyota nie wspomina o tym fakcie, bo wtedy w razie problemów w przyszłości, musiałaby w ramach gwarancji lub akcji serwisowej wszystko naprawiać na swój koszt. Łatwiej powiedzieć że ten typ tak ma i po sprawie. Myślę, że nic nie będzie ale licho nie śpi (Patrz silniki Pur-Tech)
-
Dokładnie tak jest. Problem nie polega na wskaźniku oleju i zaznaczonym na nim stanie którego można zmienić, tylko na przybywaniu jego stanu od poziomu zalania oleju, co świadczy o gromadzeniu się w nim benzyny i rozrzedzaniu oleju pogarszając w znacznym stopniu jego właściwości. Stwierdzenie w ASO że mało jeżdżony, że trzeba go przegonić na autostradzie to jest ich głupie tłumaczenie z którego sami się śmieją. Nigdzie nie jest napisane że to jest auto do jazdy autostradowej a wręcz przeciwnie ma być oszczędny czyli jak najczęściej korzystać z silnika elektrycznego co uniemożliwia załączanie się spalinowego i wygrzaniu oleju celem odparowania benzyny. Tak mają mówić, a ludzie czy im potrzeba czy nie jadą na autostradę i gonią aby odparować benzynę i w ASO przytakną ,,a nie mówiłem''. Jest to wada tego silnika i tyle, a że nie ma spowodowanych z tego powodu awarii to oni nie podejmą żadnych kroków bo to by się wiązało ż akcją serwisową i ogromnymi kosztami. Tak jak napisałeś, gdyby to była rzecz normalna, to by było to wpisane do instrukcji, a to już by się wiązało z wzięciem całkowitej odpowiedzialności na siebie i podstawą do roszczeń. Pokażcie chodź jeden wpis w instrukcji użytkowania gdzie pisze że przybywanie stanu oleju jest normą i trzeba gonić auto, odwrotnie do wpisu gdzie ubywanie olej jest rzeczą w miarę oczywistą do pewnej normy zależnej od przejechanego przebiegu, i należy dolać oleju.
-
A miało być tak pięknie, a teraz nikt tych samochodów z tym silnikiem nie chce kupować oczywiście jeśli przed kupnem interesował się i czytał na ten temat. Wpiszcie sobie w google: posiadacze-samochodow-z-silnikiem-1-2-puretech-zorganizowali-protest-przed-siedziba-stellantis
-
gdybys został pierwszym na świecie właścicielem zatartego silnika 2.5 HSD, stałbyś się sławny, a toyota z przyjemnością wymieniłaby go na nowy. fora by oszalały..
-
Prorok?
-
Tak co do produkcji oleju to mam w domu jeszcze Corsę C z przebiegiem 300 k i zawsze mu oleju ubywało ale gdzieś tak od dwóch lat zaczął produkowac olej i gdzieś tak ponad centymetr od maxa się utrzymuje. No ale tu nie ma strachu i to imnna klasa auta jak silnik padnie to się całość wyrzuci i tyle :(
-
Przy takim przebiegu można już wszystko corsie wybaczyć. Zaczęła ci produkować olej prz 300k km a mój i nie tylko przy 3k km. Ale jest niby ok.
-
Tak co do produkcji oleju to mam w domu jeszcze Corsę C z przebiegiem 300 k i zawsze mu oleju ubywało ale gdzieś tak od dwóch lat zaczął produkowac olej i gdzieś tak ponad centymetr od maxa się utrzymuje. No ale tu nie ma strachu i to imnna klasa auta jak silnik padnie to się całość wyrzuci i tyle :(
Może odkładała na zgorszę czasy i teraz oddaje :)
-
Chyba znów z nudów spowodowanych brakiem problemów z autem rozdmuchujecie problem, którego nie ma.
Faktem jest, że oleju przybywa, ale faktem jest również, że w pewnym, ograniczonym zakresie. Nie widziałem nigdzie, żeby ktoś pisał, że przybyło mu z 4-5cm, czy więcej. Raczej są to wartości koło max 2cm. To raz.
Dwa: endiak - czy tobie w ASO powiedzieli, że trzeba co jakiś czas przejechać się autostradą, czy to Twój wymysł? Pytam, bo nie kojarzę, żeby inni pisali o takich radach. Stanowisko toyoty jest takie, że zdają sobie z tego sprawę i że robili badania, z których wyszło, że nie jest to groźne dla silnika do 3.5cm (dzięki Colin za przypomnienie tej wartości). Czy w istocie robili? Tego oczywiście nikt z nas nie wie, ale biorąc pod uwagę możliwe koszty, które by ponieśli gdyby silniki zaczęły się zacierać, osobiście stawiam, że tak - zbadali sprawę.
Po trzecie: nikt nie twierdzi, że jest to normalne, stąd próżno szukać o tym informacji w instrukcji. Nikt nie projektował silnika w ten sposób, więc oczekiwanie, że będzie to uwzględnione na bagnecie jest dziecinadą. Po prostu problem wyszedł z czasem, zbadali go i ocenili, że nie stanowi zagrożenia.
I na koniec: olej olejowi nierówny wśród różnych producentów, nie mówiąc już o różnych warunkach pogodowych. Czy ktoś wymienia olej sezonowo jak opony? Nie? A przecież w zimie jest zupełnie inna lepkość, niż w lecie. Co więcej - jeden zaleje tu 0w16, a inny 20 i co? Jakoś się to trzyma, nie? Więc podejrzewam, że ta lekka domieszka benzyny faktycznie nie ma żadnego znaczenia
-
Tak. Pisalismy ze trzeba sie przejechac autostrada zeby wyrownal sie poziom oleju. Nadmiar oleju utrzymuje sie po jezdzi po miescie na krótkich odcinkach.
-
Sprawdzałem wczoraj - jest na max - OK.
Mam zrobione 57 tys. km, czyli 3 tys. do wymiany oleju.
-
Firek to co napisałem o ASO i ich propozycji aby wykonać jazdy autostrada wbrew temu co sugerujesz to prawda a nie wymysl. Mało tego pan który ze mną wyszedł na parking aby zobaczyć stan oleju stwierdził że problem jest i nie tylko wpływa na właściwości smarne(rozrzedzenie oleju) ale podniesiony stan oleju może doprowadzić do rozszczelnienia silnika. Sezonowej wymiany oleju w żadnym aucie się chyba nie wykonuje i nie robi to takiego problemu. Niewielka ilość benzyny znajdująca się w oleju przy stanie powyżej 2/3cm od Max? Sprawdź najpierw jaka to jest ilość i dopiero się wypowiadaj. Nie rozumiem tylko jednego ty jako znawca i ekspert tematu który Ciebie nudzi po co w ogóle się udzielasz. Może dla wielu osób jest to potrzebne aby zapoznać się z doświadczeniem innych użytkowników, i wielu podzieliło się tutaj swoją wiedzą co jest fajne i po to jest forum. Nie znalazłeś innego tematu ciekawszego, aby przedstawić swoje mądrości.
-
Nie znalazłeś innego tematu ciekawszego, aby przedstawić swoje mądrości.
Znalazł wiele innych tematów i tam też przedstawia swoje mądrości na podobnym poziomie.
-
Przygadał kocioł garnkowi
-
Też lubię przysłowia ludowe :grin: Podobno są mądroscią narodów :grin:
-
Endiak: chyba musisz jeszcze raz przeczytać, co napisałem.
Po pierwsze zapytałem, czy taką radę dostałeś w ASO, a nie sugerowałem, że to wymysł. Po drugie nie jestem żadnym znawcą. Po trzecie - sam piszesz, że inni podzielili się swoją wiedzą, więc czemu mi na to nie pozwalasz?
PS: oczywiście zgadzam się z tym Panem, że wpływa to na właściwości smarne. Tak samo, jak wpływa temperatura lub zalanie oleju o innej lepkości, o czym przecież pisałem.
Stanowisko toyoty, że nie jest to groźne dla silnika jest ogólnie znane. Nie tylko ja otrzymałem takie pismo. Dziwię się, że ten Pan o tym nie słyszał.
-
Może podchodzę zbyt emocjonalnie ale kupując nowy samochód sprawdzasz poziom oleju po nie całych 4 MSC i po nie całych 2,5kkm i jest dobre 2 cm ponad stan, zgłaszasz do ASO oni proponują Ci przeganianie go autostrada, mówię ze co dziennie przejeżdżam po ok 17km w jedna stronę i drugie w drugą stronę tyle samo, i słyszę że mało, to ja odpowiadam że nikt mnie nie informował że to jest samochód na długie dystanse wręcz przeciwnie oszczędny bo jeździ często w trybie ev. i nie będę robił na siłę jakiś dystansów bo to jest kpina. Zdecydowałem się wymienić ten rozrzedzony olej na własny koszt (ponad 500zl) i po przejechaniu 400 km jest już 0,5 cm ponad stan to ręce opadają. Mam przejechać jak będzie drugie 2,5kkm.
Wiedzą o tych pismach od Toyoty ale jak się pytam czy to jest jakaś informacja wiążąca głupio się uśmiechają a fachowiec gdy jesteśmy sami twierdzi że to jest sytuacja nie normalna, to czuję się oszukany, mogli mnie przed kupnem poinformować o fakcie może bym kupił CHR 1,8 z wtryskiem pośrednim.
-
Moją Rav jeżdżę już 4. rok. Tylko jeden rok pomiędzy wymianami oleju stan utrzymywał się poniżej max. W pozostałych okresach stan był powyżej, raz doszedł do 3 cm. Zgłaszałem w ASO, mam pisemne potwierdzenia, dostawałem „liściki wyjaśniające”.
Jak ktoś nie wytrzymuje takiego stresu i sobie z tym nie radzi, to najlepiej pozbyć się problemu, pozbywając się takiego auta. Ja radzę sobie inaczej.
Od ostatnie obsługi i wymiany oleju w czerwcu ub. roku stan się podwyższa. Przestałem się tym przejmować, kupiłem „dojarkę” i co miesiąc wyciągam 2x350 mml mieszanki i wlewam 500 mml oleju (kupiony w ASO z beczki). Śpię spokojnie. :cool:
-
Moją Rav jeżdżę już 4. rok. Tylko jeden rok pomiędzy wymianami oleju stan utrzymywał się poniżej max. W pozostałych okresach stan był powyżej, raz doszedł do 3 cm. Zgłaszałem w ASO, mam pisemne potwierdzenia, dostawałem „liściki wyjaśniające”.
Jak ktoś nie wytrzymuje takiego stresu i sobie z tym nie radzi, to najlepiej pozbyć się problemu, pozbywając się takiego auta. Ja radzę sobie inaczej.
Od ostatnie obsługi i wymiany oleju w czerwcu ub. roku stan się podwyższa. Przestałem się tym przejmować, kupiłem „dojarkę” i co miesiąc wyciągam 2x350 mml mieszanki i wlewam 500 mml oleju (kupiony w ASO z beczki). Śpię spokojnie. :cool:
I to wszystko w nowym aucie za 200tys. W sumie nie mamco komentować. :)
Ale… ciekawe jakie urządzenie będzie potrzebne do kolejnego modelu?
Oby nie laweta.
-
Czyli odciągając 700ml i wlewając 500ml co miesiąc 200 ml to przyrost jeśli dobrze rozumiem. To ciekawe jak byś nie odciągał w ogóle ile to by dało. 5msc to już litr Pb. Powiedz czy będziesz miał zamiar auto sprzedawać i czy nie obawiasz się że potencjalny klient zrobi Ci aferę z tego powodu no chyba że go poinformuje co może wiązać się z wycofaniem.
-
W sumie wystarczyłoby aby Toyota w swoich uporczywych reklamach "Ziętarskiego" wrzuciła jedno zdanie, że hybrydy RAV4 są tak dobre, że nawet produkują olej do 3,5 cm ponad stan co wynika z wysokiej sprawności tychże silników i byłoby całkiem okey ze strony Toyoty - a tak co jest to każdy widzi :)
-
. Przestałem się tym przejmować, kupiłem „dojarkę” i co miesiąc wyciągam 2x350 mml mieszanki i wlewam 500 mml oleju (kupiony w ASO z beczki). Śpię spokojnie.
Fajny samochód, taki bezobsługowy :grin: No i jeszcze w booster trzeba się wyposażyć. A potem nic tylko jeździć
-
taki bezobsługowy
Zgodzę się w 100% - marka idzie w fatalnym kierunku, obsługa serwisowa przez niefartowne kroki, wypowiedzi czy zaniechania obsługi przy istniejących usterkach także. Boostery, odpadające kola, przyrosty olejowe, wpadki z systemami bezpieczeństwa i multimediami (dcm, parkowanie)
-
Zgodzę się w 100% - marka idzie w fatalnym kierunku, obsługa serwisowa przez niefartowne kroki, wypowiedzi czy zaniechania obsługi przy istniejących usterkach także. Boostery, odpadające kola, przyrosty olejowe, wpadki z systemami bezpieczeństwa i multimediami (dcm, parkowanie)
Fajnie tylko zaproponuj nam markę która byłaby lepsza oczywiście nie w reklamach tylko w rzeczywistości.
-
Fajnie tylko zaproponuj nam markę która byłaby lepsza oczywiście nie w reklamach tylko w rzeczywistości.
Ledziu , ja uważam, że marka jest nieistotna. Najlepsze są samochody z USA po szkodzie całkowitej, szczególnie te, bez numeru VIN.
-
czy nie obawiasz się że potencjalny klient zrobi Ci aferę z tego powodu
A Ty już zrobiłeś aferę Toyocie?
-
Był moment, ze się zastanawiałem między 2.0 a 1.8 i jakoś tak nieświadomie padło na 1.8 z perspektywy postów mój wybór sie teraz wydaje bardzo trafiony.
-
Tak jak napisałem wcześniej, wykonali diagnozę silnika został wymieniony olej, zgłoszenie jest cały czas otwarte powiedzieli że nie zamykają i mam się zgłosić po przejechaniu ok 2,5kkm, jeżeli stan znowu podniesie się na ok 2 cm podejmą następne kroki. Takie jest stanowisko ASO także na obecną chwilę jest ok 0,5 cm i zobaczymy jak będzie to wyglądało dalej. Oczywiście jeżeli ten stan nie będzie drastycznie wzrastał i unormuje się jak to miało miejsce u innych to będzie Ok. Jeżeli po czasie kontrolnym będzie duży przyrost zgodnie z wytycznymi ASO zobaczę jakie będą ich działania. Jeśli nie będą zadowalające będę chciał próbował im go sprzedać i wezmę nowa CHR 1.8 2024.
-
RPW skorzystam z twojej rady i nie będę się stresować, będę się chciał pozbyć jeszcze nie wiem w jaki sposób, dwa lata jest rękojmi, cały czas mam nadzieję że się unormuje. Dzięki forum dowiedziałem się że przypadki są różne jeden ma przyrost cm drugi 3. Poza tym jestem bardzo ciekawy jakie niby kroki podejmie ASO.
-
Toyota robi Cię w chu.. od dłuższego czasu toczysz aferę, że Ci oleju przybywa i czego oczekujesz… żeby od Ciebie odkupili, a wtedy Ty kupisz kolejną Toyotę.
To może zacytuje Jana Kochanowskiego:
…Nową przypowieść Polak sobie kupi,
Że i przed szkodą, i po szkodzie głupi…
ps. Powoli przestaję się dziwić stanowisku TCE. To już kolejny podobny przypadek. Mając takich klientów rzeczywiście nie ma sensu się „wysilać”
-
Źle mnie zrozumiałeś, ja wcale nie skończyłem z nimi walki, muszę poczekać do następnej kontroli, zobaczyć jakie będą ich dalsze działania, jeśli auto nie będzie w dalszym ciągu naprawione można dopiero wtedy próbować unieważniać umowę, powiem tak: jeżeli problem będzie poważny, wszystko zrobię aby ten samochód ode mnie został odebrany i wymieniony albo oddane pieniądze. Dlatego też jestem na forum, może masz jakąś radę, sugestie co można by dalej. Szczerze mówiąc liczyłem na to, ale tutaj nic takiego nie miało miejsca.
-
Czyli odciągając 700ml i wlewając 500ml co miesiąc 200 ml to przyrost jeśli dobrze rozumiem. To ciekawe jak byś nie odciągał w ogóle ile to by dało. 5msc to już litr Pb. Powiedz czy będziesz miał zamiar auto sprzedawać i czy nie obawiasz się że potencjalny klient zrobi Ci aferę z tego powodu no chyba że go poinformuje co może wiązać się z wycofaniem.
Odciąganie i dolewanie oleju nie rozwiązuje problemu, przyrost oleju jest ściśle powiązany z domieszką paliwa, więc rozcieńczony olej w całości nadaje się tylko do wymiany, a większy przyrost, rozcieńczenie, oznacza tracenie swoich właściwości.
Więc stan na bagnecie powinien skłaniać do wcześniejszej wymiany oleju, spuszczenia tej lury, a nie przebieg fizyczny zalecony przez producenta.
Oszczędni powinni stosować mieszankę, taką delikatniejszą jak do kosiarki po 10 tyś. km, wtedy te 5 tyś. przejadą do smarując silnik z baku. :-)
-
Też tak myślę. Piszesz że trzeba się sugerować stanem na bagnecie jak najbardziej. Co sądzisz o stanie 3,5 cm ponad na bagnecie który sugeruje Toyota i czy twoim zdaniem to jest ok i czy nie zgadzając się z ich wytyczną jest szansa aby z nimi powalczyć, czy ta sugestia to jest coś przyjęte i zapewnia nas o prawidłowości do której się trzeba odnosic i nie ma szans na wygraną.
-
Źle mnie zrozumiałeś, ja wcale nie skończyłem z nimi walki, muszę poczekać do następnej kontroli, zobaczyć jakie będą ich dalsze działania, jeśli auto nie będzie w dalszym ciągu naprawione można dopiero wtedy próbować unieważniać umowę, powiem tak: jeżeli problem będzie poważny, wszystko zrobię aby ten samochód ode mnie został odebrany i wymieniony albo oddane pieniądze. Dlatego też jestem na forum, może masz jakąś radę, sugestie co można by dalej. Szczerze mówiąc liczyłem na to, ale tutaj nic takiego nie miało miejsca.
Rada jest jedna idź do dobrego prawnika.
Masz specyfikacje sprzedaży w której nie ma informacji, że poziom oleju może być ponad max.
Nie masz nigdzie informacji, że auto nie nadaje się na krótkie trasy/do miasta.
Masz instrukcję w której jest mowa o maksymalnym poziomie oleju itp.
Bierzesz opinię rzeczoznawcy/biegłego, który na podstawie ogólnodostępnej wiedzy, literatury, badań itp. opisuje, że stan ponad max jest szkodliwy bo taki olej nie mam odpowiedniego poziomu smarowania oraz podniesiony poziom to podniesione ciśnienie w układzie co na pewno nie robi dobrze uszczelnieniom itp.
Prawnik podsumowuje Ci to paragrafami o niezgodności produktu z ofertą oraz wadami fabrycznymi.
Wysyłasz do dilera pózniej do TCE i czekasz.
Próbujesz zainteresować media tematem, bo ostatnio to lepiej działa od sądów. :)
Ja temat olałem bo auto miałem w leasingu czyli nie byłem stroną konfliktu. Żeby coś ruszyć musiałbym mieć pełnomocnictwo leasingu itp. Ponieważ stanowisko TCE zarówno w tym przypadku jak i w innych „błędów” jest takie jakie jest to zaprzestałem kupowania Toyot. Jest to jedna z niewielu marek, która klienta ma za nic.
Konkurencja z Chin już puka do Europy, zobaczymy jak sobie z tym poradzą.
-
Dzięki bardzo.
-
Z forum Kia... "Witam
Do czego została stworzona hybryda? Chyba nie do jazdy po autostradach. Niro stworzone do miasta, ekologiczne i ekonomiczne. A gdzie to wszystko skoro benzyna trafia do oleju, trudne warunki jazda po mieście więc wymień olej nie co 15k a co 7, 5k. Mam przejechane niecałe 8k i 3 razy odsysali mi nadmiar oleju. Czy to jest normalne? Więc pytanie samo się nasuwa: co jest w silniku i gdzie parametry oleju? Masz jeździć do serwisu co miesiąc może co dwa. Bajki opowiadają ze tak ma być. Swoją drogą jeżeli jest ich zdanie takie to oficjalne pismo mogą napisać, że benzyna która trafia do oleju nie jest groźna dla silnika.
Zagadka
Ile może bym mll od poziomu max w górę jakieś 5 mm?"
A tu link do tego samego problemu w Hyundai forum i odpowiedz (że +/_ 2cm ponad stan są normalne ;)
https://www.fotosik.pl/zdjecie/5d59bc5663b81e33
A tu z forum forda kuga...
" Czy ktoś się orientuje, czy w wersji Hybrid 2.5 olej w silniku jest rozrzedzany benzyną gdy jeździmy na krótkich odcinkach a zwłaszcza zimną?
oczywiście jak w każdym innym z tym że w hybrydach jeszcze bardziej. Bez wyjątku na markę na każdym forum moto wraz z zimą pojawiło się psioczenie właścicieli hybryd że co 3 tys km mają komunikat WYMIEŃ OLEJ."
Na szybko jeszcze znałem w BMW, Honda, Infinity, Renault. Dalej nie szukałem. Znak czasów ;)
-
Też tak myślę. Piszesz że trzeba się sugerować stanem na bagnecie jak najbardziej. Co sądzisz o stanie 3,5 cm ponad na bagnecie który sugeruje Toyota
Taki olej rozcieńczony należałoby zbadać, wysłać próbki do jakiegoś laboratorium, porównać z oryginalnym olejem zalanym do silnika przed rozcieńczeniem.
Czy spada lepkość oleju, smarność, itd.
Jakie parametry posiada taka rozcieńczona lura, czy wpływa na degradację silnika, w jakich temperaturach ta degradacja jest większa, a może tylko wpływa na obniżenie temperatury krzepnięcia.
czy twoim zdaniem to jest ok i czy nie zgadzając się z ich wytyczną jest szansa aby z nimi powalczyć, czy ta sugestia to jest coś przyjęte i zapewnia nas o prawidłowości do której się trzeba odnosic i nie ma szans na wygraną.
Bez zbadania próbek i konsultacji z jakimś fachowcem, temat nie do ruszenia.
Paliwo czy oleje są składnikami destylacji ropy naftowej, z jakimiś domieszkami, może martwimy się na zapas, albo dodać jednak dwusiarczku molibdenu i olać temat.
-
Ja zdaje sobie sprawę ze specyfiki i nawet bym nie panikował gdyby te 2 cm ponad stan było chociaż po przejechaniu tych 7 , 10 kkm ale nie po 2,5kkm
-
Ja widzę, że nawet w Volvo, które ostatnio kupił Kuba, żeby już nie mieć do czynienia z toyotą się to zdarza. No, ale może tam lepszy serwis? Spójrzmy:
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20240204/0ca3cd6ee1ea33152826a544740feb25.jpg)
Z drugiej strony widzę, że w Volvo pękają pierścienie i można w ogóle się oleju pozbyć: https://www.bankier.pl/moto/volvo-z-wyciekiem-oleju-polscy-wlasciciele-wzywani-do-serwisu-14007/
Wysłane z mojego SM-S911B przy użyciu Tapatalka
-
Ja zdaje sobie sprawę ze specyfiki i nawet bym nie panikował gdyby te 2 cm ponad stan było chociaż po przejechaniu tych 7 , 10 kkm ale nie po 2,5kkm
Zrób tak jak ktoś pisał wyżej z prawnikiem i pozwem TCE tylko dołącz do tego analizę próbki oleju z Twojego auta. Sądzę że będzie to w Twoim przypadku odpowiedni krok.
-
Ja zdaje sobie sprawę ze specyfiki i nawet bym nie panikował gdyby te 2 cm ponad stan było chociaż po przejechaniu tych 7 , 10 kkm ale nie po 2,5kkm
I co oni na to, zgłaszałeś?
-
...na raze "pozbył" się 500zł za nowy olej...
-
...na raze "pozbył" się 500zł za nowy olej...
Chyba nie, przy naprawie gwarancyjnej olej dostał za darmo.
-
W tym przypadku wymiana jest płatna :)
-
Na gwarancji jak miałem podniesiony stan oleju i wymieniałem w aso olej w połowie przebiegu do wymiany zawsze płaciłem.
-
Tak jak Krisman napisał pozbyłem się 500zl już na forum czytałem i też ktoś zapłacił za wymianę oleju. Tutaj nie chciało mi się już walczyć bo cały czas mam nadzieję że się unormuje bo także są takie wpisu . Już opisywałem moją wizytę w ASO ale krótko zrobili diagnozę silnika Ok, kazali przegonić auto po autostradzie i po wymianie oleju przyjechać po 2,5kkm na kontrolę. Jeśli nic się nie poprawi podejmą następne działania. Nie mam zamiaru przeganiać bez sensu auta i wstawię się jak kazali. Nie rozumiem tylko dla czego jedni piszą że jeżdżą na krótkich dystansach i mają przyrost duży a nie którzy podobne przebiegi i 0,5 cm do następnej wymiany. Czy to jest nie powtarzalne w podobnych warunkach? cz to tylko nie które egzemplarze?
-
Ja widzę, że nawet w Volvo, które ostatnio kupił Kuba, żeby już nie mieć do czynienia z toyotą
On chyba kupił elektryka. Tak więc pudło.
-
Mechanik, diagnosta Toyoty z Kanady, od 9 minuty.
https://www.youtube.com/watch?v=y5oaQ0LW3A4
Mówi, że w hybrydzie poziom oleju najlepiej trzymać w połowie pomiędzy min i max.
Na koniec wyjaśnia, że w nowych Toyotach (Rav4), jest nowy separator oleju i nadmiar oleju już nie jest tak groźny jak kiedyś.
-
Ja widzę, że nawet w Volvo, które ostatnio kupił Kuba, żeby już nie mieć do czynienia z toyotą
On chyba kupił elektryka. Tak więc pudło.
Zupełnie nie. Kuba co chwilę jedzie po toyocie, więc chciałem tylko pokazać, że marka, którą wybrał ma podobne problemy. W elektrykach też będą, jak we wszystkim. Nie ma produktów doskonałych.
-
Ja widzę, że nawet w Volvo, które ostatnio kupił Kuba, żeby już nie mieć do czynienia z toyotą
On chyba kupił elektryka. Tak więc pudło.
Zupełnie nie. Kuba co chwilę jedzie po toyocie, więc chciałem tylko pokazać, że marka, którą wybrał ma podobne problemy. W elektrykach też będą, jak we wszystkim. Nie ma produktów doskonałych.
Jak już o mnie rozmawiacie… to kupiłem w grudniu XC40 recharge twin coś tam, coś tam (elektryk) i w styczniu zamówiłem V90CC B6 (odbiór kwiecień/maj).
Kolego @Firek bardzo dziękuje za troskę jednak załączone linki dotyczą silników K7 i K8, a ja kupiłem elektryka i benzynę.
Zresztą jak byś uważnie czytał to dla mnie problemem nie jest to, że coś się zepsuło itp. tylko podejście do klienta.
Zobacz na artykuł który sam wkleiłeś, pojawił się problem i Volvo wezwało na naprawę gwarancyjną.
W Toyocie jedyne co usłyszysz to TTTM. Mam świadomość, że Tobie i nie tylko, takie wyjaśnienie wystarczy. Ja jednak lubię w pełni korzystać z czegoś za co zapłaciłem.
-
W elektrykach też będą, jak we wszystkim. Nie ma produktów doskonałych.
W 2022 była akcja serwisowa na elektryczne VW. Trzeba było zrobić update oprogramowania. Znalazłem takie info "Otóż zainstalowanie nowego oprogramowania w wersji 3.0 wymaga 7,5 godziny dla pierwszego części i 4,5 godziny dla drugiej części pakietu. W sumie 12 godzin tylko na instalację software’u, w trakcie której to operacji nie można korzystać z samochodu.". Co ciekawe, wiele z samochodów ID3 i ID4 musiało mieć przy tym zmieniony akumulator 12V bo stary nie przeżywał czasu wgrywania nowego softwareu.
-
Kolego @Firek bardzo dziękuje za troskę jednak załączone linki dotyczą silników K7 i K8, a ja kupiłem elektryka i benzynę.
Kolego Kubo - ja nie pisałem bezpośrednio o Twoich autach, a o tym, że różne problemy, czy wpadki zdarzają się wszystkim. Przytoczyłem Volvo dlatego, że właśnie na niego się przesiadasz, ale sam model ma tu marginalne znaczenie
Zobacz na artykuł który sam wkleiłeś, pojawił się problem i Volvo wezwało na naprawę gwarancyjną
Teraz to już przeinaczasz rzeczywistość. W toyocie przybywa trochę oleju, a w Volvo rozpadają się silniki - chyba inny kaliber, nie? Toyota według ciebie nie miała akcji serwisowych?
Poza tym wkleiłem też screena, w którym widać jak serwis Volvo świetnie potraktował klienta (żeby być tu uczciwym, dalej w tym wątku gość pisał, że ostatecznie dealer wziął koszty na siebie - łaskawcy...)
Dopiszę jeszcze: ten problem zdarzył się facetowi 3500km po serwisie, więc tłumaczenie Volvo jest delikatnie mówiąc podejrzane. Nie mają tam bagnetu, żeby sprawdzić poziom oleju (trzeba czekać, aż auto zasygnalizuje), więc w zasadzie nikt nie wie ile ma oleju i przy jakim poziomie ta sygnalizacja występuje. Fajnie, nie?
-
...fajnie, że sam zainteresowany "wyprostował" obu adwersarzy :)
Co do podejścia, to ostatnio zainteresowałem się inną marką (ale hybrydą plug-in) i jak poczytałem o podejściu tej baaardzo zacnej marki do klientów, to mi kopara o beton się rozwaliła. Reasumując, "wszędzie dobrze..."
Co do Volvo, ja mam emocjonalne podejście do tej marki, więc krytykował nie będę, choćby od Chińczyków odkupili ją Eskimosi, a co, globalizacja.
-
Na gwarancji jak miałem podniesiony stan oleju i wymieniałem w aso olej w połowie przebiegu do wymiany zawsze płaciłem.
Tylko tu trzeba rozgraniczyć czy ty chciałeś to zrobić czy oni.Jeszcze wymiana płatna jest po roku bez względu na przebieg.
Tak jak Krisman napisał pozbyłem się 500zl już na forum czytałem i też ktoś zapłacił za wymianę oleju. Tutaj nie chciało mi się już walczyć bo cały czas mam nadzieję że się unormuje bo także są takie wpisu . Już opisywałem moją wizytę w ASO ale krótko zrobili diagnozę silnika Ok,Jeśli nic się nie poprawi podejmą następne działania. Nie mam zamiaru przeganiać bez sensu auta i wstawię się jak kazali. Nie rozumiem tylko dla czego jedni piszą że jeżdżą na krótkich dystansach i mają przyrost duży a nie którzy podobne przebiegi i 0,5 cm do następnej wymiany. Czy to jest nie powtarzalne w podobnych warunkach? cz to tylko nie które egzemplarze?
Ja bym się nie zgodził na płatną wymianę w połowie przebiegu, lub w połowie roku, wymiana awaryjna więc niech płaci serwis.
kazali przegonić auto po autostradzie i po wymianie oleju przyjechać po 2,5kkm na kontrolę.
To chyba tylko do 140km/h, bo brzmi rozpaczliwie, że jakby gaz do dechy i dzieci na tylnych siedzeniach. :cheesy:
-
Na gwarancji jak miałem podniesiony stan oleju i wymieniałem w aso olej w połowie przebiegu do wymiany zawsze płaciłem.
Tylko tu trzeba rozgraniczyć czy ty chciałeś to zrobić czy oni.Jeszcze wymiana płatna jest po roku bez względu na przebieg.
Tak jak Krisman napisał pozbyłem się 500zl już na forum czytałem i też ktoś zapłacił za wymianę oleju. Tutaj nie chciało mi się już walczyć bo cały czas mam nadzieję że się unormuje bo także są takie wpisu . Już opisywałem moją wizytę w ASO ale krótko zrobili diagnozę silnika Ok, kazali przegonić auto po autostradzie i po wymianie oleju przyjechać po 2,5kkm na kontrolę. Jeśli nic się nie poprawi podejmą następne działania. Nie mam zamiaru przeganiać bez sensu auta i wstawię się jak kazali. Nie rozumiem tylko dla czego jedni piszą że jeżdżą na krótkich dystansach i mają przyrost duży a nie którzy podobne przebiegi i 0,5 cm do następnej wymiany. Czy to jest nie powtarzalne w podobnych warunkach? cz to tylko nie które egzemplarze?
Ja bym się nie zgodził na płatną wymianę w połowie przebiegu, lub w połowie roku, wymiana awaryjna więc niech płaci serwis.
Ale nasz kolega zapewne SAM się zdecydował na takową wymianę z troski o silnik, a nie gwarant, bo wtedy gwarant "przyznał by się do usterki". Rozumiesz? Dlatego też sam zapłacił za "usługę", a nie "naprawę".
-
Ale nasz kolega zapewne SAM się zdecydował na takową wymianę z troski o silnik, a nie gwarant, bo wtedy gwarant "przyznał by się do usterki". Rozumiesz?
Jakbym widział, że robią mnie w jajo, to co dwa tygodnie bym przyjeżdżał z przepełnionym poziomem oleju, dolewałbym go sam aż by wymienili silnik, albo zaplombowali wlew oleju. :grin:
-
Ale nasz kolega zapewne SAM się zdecydował na takową wymianę z troski o silnik, a nie gwarant, bo wtedy gwarant "przyznał by się do usterki". Rozumiesz?
Jakbym widział, że robią mnie w jajo, to co dwa tygodnie bym przyjeżdżał z przepełnionym poziomem oleju, dolewałbym go sam aż by wymienili silnik, albo zaplombowali wlew oleju. :grin:
Nie czytałeś FORUM. Plomby już były :)
Edit: Auta "niestety" się nie popsuły i jeżdżą do dziś u naszych kolegów z FORUM :cool: Jednym z "wielkich wojów" m/i był @KubaCamry, ale jego Camry też ma się raczej dobrze. A największy "wojownik" nawet "NICK" zmienił :)
-
Nie śledzę całości niestety, ale jak by mi zaplombowali przy uczciwej eksploatacji, to źle bym się poczuł. :shock:
Co do tego filmiku, tego jak facet mówi, że rozruch jest szybki do 1200 obr./min to jeszcze gorzej z rana dla "takiego suchego silnika".
https://youtu.be/y5oaQ0LW3A4?t=602
Trzeba by jednak chyba pomyśleć o dodaniu dwusiarczku molibdenu.
Co wy na to.
https://youtu.be/2NCOamAWJOk
https://youtu.be/TKhxy-JVqFo
Albo to.
https://youtu.be/SVIKN9YBdl0
-
Wlewaj ceramizator @animuss do nowej Toyoty, śmiało, zmieści się :grin: :grin: :grin:
-
Rozumiem dowcip, ale problemu nie widzę, wystarczy odciągnąć trochę oleju.
Jeżeli olej traci właściwości szybciej niż normalnie, to trzeba to jakoś zrównoważyć, ograniczyć szybsze zużycie.
-
Jeśli nic się nie poprawi podejmą następne działania.
Znalazłem testera, możesz napisać do niego o problemie i wysłać mu próbki oleju przed rozcieńczeniem i po.
https://www.youtube.com/@PiotrTester/videos
Ma dużo filmów, testuje oleje oraz inne środki dolewane do nich, ceramiczne dodatki itd.
Warto pooglądać.
-
Tak jak Krissman napisał sam się zgodziłem na wymianę oleju ze względu na silnik, oni tylko zasugerowali ale nie nalegali .Po przeprowadzonej diagnostyce silnika ok 1h nie stwierdzili żadnych nie prawidłowości czyli jest wszystko ok. Ja nie chcę za wszelką cenę pozbyć się auta, dlatego wymieniłem olej na swój koszt i mam nadzieję że sytuacja się poprawi, a na forum chciałem się dowiedzieć jak to wygląda u innych i czy w razie braku poprawy jest szansa na dochodzenie swoich praw, co można i jak to zrobić, włącznie z oddaniem auta lub zwrotu pieniędzy. Sami powiedzieli że zgłoszenie nie jest zamknięte i po następnej kontroli i braku poprawy będą podejmowane działania. Czytając forum jest tu bardzo wiele opinii, u jednych przy tych samych warunkach eksploatacji mają nadwyżkę 0,5cm a inni 3cm, u innych sytuacja się unormowała u innych nie. Na forum dowiedziałem się że tak naprawdę z tych osób gdzie problem występuje, klienci sobie radzą sami i na podstawie opinii wystawionej przez TME o 3.5cm nie szkodzącej nadwyżki nie przejmują się i jeżdżą dalej. Nie krytykuję takich działań, lecz ja nie będę odciągał oleju co dwa miesiące jeśli by taka konieczność była lub wymieniał go co jakiś czas. Znam specyfikę hybryd i na pewno można by było się pogodzić z przyrostem ok.2 cm do następnej wymiany lub przejechaniu 15kkm ale nie po 2.5kkm. Dla tego w moim przypadku gdy się sytuacja nie unormuje po prostu na wszelkie sposoby będę się chciał pozbyć problemu czy to przez wymianę czy też sprzedaż czy zwrot pieniędzy. Na obecną chwilę mam ok.0,5 cm i czekam do następnej kontroli. Dzięki za linka do testera, napiszę do niego jak by to on widzial,aktualnie nie ma zbyt rozcienczonego, lepiej może poczekać.
-
Endiak: według mnie to przybywa do pewnego stopnia, a dalej już nie. Fakt, że po 2.5k km przybyło ci 2cm w żadnym wypadku nie oznacza, że po 15k będziesz miał tego oleju więcej o 12cm (pomijam już fakt, że tyle by się pewnie nie zmieściło). Te 2cm pewnie +-0.5 będzie już w miarę stałe po 5, 10 i 15k
-
5 gen Rav4 jeździ już 5 lat a o przypadkach zatarć nie słychać.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Problem (nie problem) rozcieńczania oleju w Rav4 Toyoty jest znany również producentom olei. Producenci mający w swojej ofercie oleje 0W16 dedykowane do hybryd Toyoty podają, że ich oleje zachowują właściwości nawet po znacznym rozcieńczeniu benzyną.
-
Dzięki firek tak jak już pisałem,może spanikowałem, no nic muszę jeszcze poczekać i pojechać do kontroli w ASO. Na razie po 700km od wymiany cały czas 0,5cm. Najbardziej mnie przerażają wpisy że ktoś musi często odciągać olej lub b.czesto wymieniac. No właśnie tak jak piszesz być może doszło by do pewnego momentu i przestało, ale już wymieniłem olej tak że na razie nie sprawdzę. Takie wpisy podtrzymują nadzieję że może będzie ok.Nie jestem milionerem i zakup auta za takie pieniądze nie były łatwe dla mnie.
-
Toyota najpierw wyjdzie na prostą z dieslami https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/producenci/news-toyota-wstrzymuje-dostawy-diesli-jest-problem-z-homologacja,nId,7298932 (https://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci/producenci/news-toyota-wstrzymuje-dostawy-diesli-jest-problem-z-homologacja,nId,7298932) to dopiero weźmie się za beznzyniaki. Wszystko na raz sie nie da :)
-
@Krisman, zgadza się próbowałem podjąć walkę ale 80% użytkowników forum, szybko sprowadziło mnie na ziemię.
Czego najlepszym przykładem jest:
Endiak: według mnie to przybywa do pewnego stopnia, a dalej już nie. Fakt, że po 2.5k km przybyło ci 2cm w żadnym wypadku nie oznacza, że po 15k będziesz miał tego oleju więcej o 12cm (pomijam już fakt, że tyle by się pewnie nie zmieściło). Te 2cm pewnie +-0.5 będzie już w miarę stałe po 5, 10 i 15k
Niestety od czasu komunizmu służalcza postawa jest naszą cechą narodową. :(
Po ataku na mnie, za to, że śmiałem skrytykować Toyotę uznałem, że trzeba podejść egoistycznie i myśleć o sobie. :)
Myślałem, żeby zrobić reportaż, bo to dziś najlepiej działa na koncerny ale przecież tak jak na tym forum, użytkownicy zaczęliby przyklaskiwać Toyocie w ich bzdurnych odpowiedziach, atakując każdego kto się z tym nie zgadza. O pozwie zbiorowym nie ma mowy bo większość nie ma odwagi pójść na „wojnę” z koncernem.
Z egoistycznego punktu widzenia, robiąc duży medialny szum zrobiłoby się głośno i auta używane poleciałby kilka/kilkanaście procent w dół. Mając świadomość, że do czasu sprzedaży moje się nie zapisuje, a jedynie może stracić na wartości uznałem, że na pewno nie ma sensu poświęcać czasu na walkę dla 80% z których na pewno nikt nie powiedziałby dziękuje.
Ja w tym roku już definitywnie rozstaje się z Camry, innego modelu z tym silnikiem nie posiadam więc już za chwilę problem będę miał z głowy. A kto chce niech wierzy, że 20-25% paliwa w benzynie nie ma wpływu na żywotność silnika, albo w to, że jak dojdzie do 3,5 cm ponad stan to magicznie zniknie. Od zarania dziejów ludzie zamiast kierować się rozumem, wierzą w boga katolickiego, islamskiego, buddę, krisznę, jehowę i jakieś tam inne bożki. Świata nie zbawię, wolę pilnować swojego interesu.
-
KubaCamry jak można krytykować coś, co się ma. Przecież to musi być najlepsze na świecie. O muchach już nie będę wspominał.
-
@Kuba, choć mnie to nie dotyczy, to akurat przybywanie i odparowywanie paliwa w oleju pod względem zmiennosci temperatury jest faktem, a nie wiarą w jakiegokolwiek bożka :)
Ja też w tym roku raczej na 100% rozstaję się z toyotą, choć jest faktycznie mega bezproblrmowa. Ale ja lubię zmiany.
-
Kuba: sorry, ale naprawdę nie rozumiem co w moim poście jest niby "służalczą postawą". Napisałem fakt, bo ani u mnie, ani u nikogo innego na tym, czy innym forum, olej nie poszedł w górę na te 4-5cm, czy wyżej. Złe dla ciebie jest to, że dalej nie rośnie i nie ma o co kręcić afery, czy co?
Pokazałem ci już wyżej, że to nie kwestia toyoty. Volvo, które wybrałeś na podobny problem wcisnęło klientowi kit, jak rzadko i co? Kręcisz reportaż, czy służalczo będziesz tym jeździł? Toyota przynajmniej przyznaje się do problemu, a nie wymyśla bajki. Pisałem już kilka razy, że pisanie źle o toyocie jest ok, ale zachowaj odrobinę obiektywizmu, bo z twoich postów możnaby wywnioskować, że to absolutnie najgorszy koncern na świecie.
-
Czytając forum jest tu bardzo wiele opinii, u jednych przy tych samych warunkach eksploatacji mają nadwyżkę 0,5cm a inni 3cm, u innych sytuacja się unormowała u innych nie. Na forum dowiedziałem się że tak naprawdę z tych osób gdzie problem występuje, klienci sobie radzą sami i na podstawie opinii wystawionej przez TME o 3.5cm nie szkodzącej nadwyżki nie przejmują się i jeżdżą dalej.
Różne stany rozrzedzenia oleju są spowodowane, odmiennym stylem i dystansami jazdy, jeśli kierowca po uruchomieniu samochodu przejedzie dłuższą trasę, olej w jego silniku osiągnie wystarczająco wysoką temperaturę roboczą - co najmniej 80 st.wtedy benzyna zacznie z niego wyparowywać, ale aby w ogóle zaczęła parować, trzeba przejechać co najmniej 15 km z taką temperaturą oleju.
Dlatego kazali ci przegonić auto na autostradzie, żeby odparowywać paliwko z oleju. :grin:
-
Swoją drogą, widać; ze rodacy mają w nosie peoblem z oleum, bo toyota sprzedała w styczniu 24 więcej aut niż druga, trzecia i czwarta marka w rankingu razem wzięte...
"Co więcej, w styczniu 2024 r. sprzedano więcej aut Toyoty (9807 szt.) niż Skody (4006 szt.), Kii (3066 szt.) i Hyundaia (2500 szt.) razem wziętych. Marki te są na kolejnych miejscach w rankingu rejestracji. Pierwszą piątkę zamyka BMW z 2405 zarejestrowanymi autami.'
-
Swoją drogą, widać; ze rodacy mają w nosie peoblem z oleum,
Nie tylko w Polsce. Sprzedaż Toyoty na świecie w 2023 wzrosła o prawie 10%, w USA ponad 12%. Udział w rynku spadł o 2,3%.
A co do stycznia 2024. W USA sprzedali ponad 143 tys. Toyot, wzrost rok do roku o 25%. Najwięcej sprzedają tam RAV4.
Sprzedaż w USA
Toyota Division:
2023 electrified vehicles sales of 565,800 represent 29.3 percent of total sales volume
Projected to be the number one retail brand for the 12th consecutive year
December sales up 17.7 percent on a volume basis
December car sales up 14.1 percent on a volume basis
December truck sales up 19.3 percent on a volume basis
December electrified vehicle sales up 59.4 percent on a volume basis
Fourth quarter division sales up 9.9 percent on a volume basis
Fourth quarter car sales up 9.0 percent on a volume basis
Fourth quarter SUV sales up 17.7 percent on a volume basis
Fourth quarter truck sales up 10.3 percent on a volume basis
Fourth quarter electrified vehicle sales up 56.4 percent on a volume basis
Corolla projected to be the number one compact car in America
Camry number one passenger car in America for the 22nd consecutive year
Tacoma number one small pickup in America for the 19th consecutive year
RAV4 best-selling SUV in the U.S. for 8th consecutive year
-
Swoją drogą, widać; ze rodacy mają w nosie peoblem z oleum, bo toyota sprzedała w styczniu 24 więcej aut niż druga, trzecia i czwarta marka w rankingu razem wzięte.
Owszem tylko ponad 50% Toyot, to samochody kupowane do firm. Toyota Corolla (2 494 szt.; +61,32%), Toyota Yaris (900 szt.; -1,75%), Toyota Yaris Cross (771 szt.; -15,18%), , Toyota RAV4 (732 szt.; +41,31%) i pewnie trochę Aygo. W 2022 Toyota sprzedała 73 862 nowych aut, z tego w segmencie klientów indywidualnych – 23 734 a dla firm – 50 128.
-
W Polsce ponad 70% nowych aut jest kupowanych przez firmy
-
W Polsce ponad 70% nowych aut jest kupowanych przez firmy
Owszem, tylko w różnej ilości, i są marki gdzie więcej nowych aut kupuje klient indywidualny. Ja np. nie lubię samochodów przedstawicieli handlowych i taksówkarzy. Chociaż zdaję sobie sprawę, że one są kupowane ze względu na dobrą cenę i niższą awaryjność
-
W Polsce ponad 70% nowych aut jest kupowanych przez firmy
I to jest bardzo mylące, bo ile tych firm to działalność jednoosobowa?
Ponad 80% prawników ma działalność więc kupują samochody na firmę, każdy adwokat, notariusz...
Chyba ponad 50% lekarzy też kupuje na firmę, na pewno 70% tych, których znam.
Mój syn ma działaność jedoosobową i dwa samochody na firmę.
Sam też tak bym zrobił, ale mi się nie opłaca zakładać firmy skoro w moim rozliczeniu podatkowym płacę mniej niż 3 tys. podatku od każdych 100 tys. przychodu...
-
Różne stany rozrzedzenia oleju są spowodowane, odmiennym stylem i dystansami jazdy, jeśli kierowca po uruchomieniu samochodu przejedzie dłuższą trasę, olej w jego silniku osiągnie wystarczająco wysoką temperaturę roboczą - co najmniej 80 st.wtedy benzyna zacznie z niego wyparowywać
Ostatnio zakupiłem sobie interfejs na ODB2 i zerkam na temperaturę silnika. Osiągniecie 80 stopni w tym silniku to nie jest taka prosta sprawa. Jak ktoś jeździ w koło komina po 10-15 km "trasy", to można zapomnieć o osiągnięciu takiej temperatury.
-
Dzisiaj po 19 km jazdy po mieście temperatura oleju doszła do maks. 64 st.
-
Oleju czy płynu chłodzącego?
-
Przecież napisałem "temperatura oleju doszła do maks. 64 st.".
Temperatura płynu doszła do maks. 75 st. W czasie jazdy po mieście w obecnych warunkach, przy niskiej temperaturze otoczenia, temperatura płynu potrafi szybko się zmieniać, na przemian rośnie i spada.
Temperatura oleju rośnie bardzo powoli (w mieście, zimą).
-
Po ataku na mnie, za to, że śmiałem skrytykować Toyotę uznałem, że trzeba podejść egoistycznie i myśleć o sobie. :)
Chyba przesadzasz z tym atakiem na Ciebie :-) bardziej wygląda to w odwrotną stronę bo każda osoba której coś odpowiada w toyocie jest fanbojem, każde posiadanie innego zdania jest przez Ciebie wyłuszczane i krytykowane. Tych przykładów można byłoby mnożyć w Twoim przypadku dziesiątki gdzie nawet komuś nie mogą pasować przyciski na konsoli z których tak namiętnie drwiłeś. Oczywiście o mnie nie wspomnę ile czasu wracałeś do mojej osoby w momentach d. wziętych.
Więc nie rób z siebie poszkodowanego przez właścicieli Toyoty.
Myślałem, żeby zrobić reportaż, bo to dziś najlepiej działa na koncerny ale przecież tak jak na tym forum, użytkownicy zaczęliby przyklaskiwać Toyocie w ich bzdurnych odpowiedziach, atakując każdego kto się z tym nie zgadza. O pozwie zbiorowym nie ma mowy bo większość nie ma odwagi pójść na „wojnę” z koncernem.
Fajnie tylko podsumujmy.
Kuba kupiłeś w Toyocie skrajne śmiecie, coś co ma tylko znaczek Toyoty. Oczywiście Ty żeby nie być "służalczym" miałeś prawo to wytłumaczyć bo TY musiałeś, bo TY nie miałeś wyjścia, bo TY itd...
Więc TY sam siebie rozumiesz i jest git. Usprawiedliwienie przyjęte. Tu mamy "problem" który można wytłumaczyć gpf-em i sposobem korzystania z auta a można załatwić dogrzaniem silnika w trasie no ale TY mając sztandarowe śmiecie jesteś usprawiedliwiony a ten co wyłoży laskę na przyrost oleju bo dogrzeje silnik jest już "służalczy"
To TEN od oleju ma robić wojnę z Toyotą bo przybywa mu oleju no ale TY i Twoje śmiecie są z tego zwolnione no bo TY wytłumaczyłeś że nie miałeś wyjścia.
Czemu nie zrobiłeś reportażu o Proace ? Jesteś służalczy ?
a teraz Twoje podkreślanie z przyjaźni z Volvo hmm będziesz tam walczyć o fordowe (śmieciowe) Ecoboosty które posiada chociażby xc40 ?
A będziesz walczyć o przybywanie oleju w Volvo ?
A co z klientami innych marek gdzie przybywa oleju np. KIA, Hyundai, Honda, Alfa itd. też są służalczy ?
Moja propozycja jest taka skoro tojotowcy są służalczy wskaż nam co Ty zrobiłeś ze swoimi Proace, daj nam namiary na prawników tylko dobrych bo przecież też już tu wyśmiewałeś tych co pracują za 200-300zł/1g chętnie skorzystamy z przetartych szlaków. :grin:
Do tego czekamy na Twój nik na forum Volvo no bo chyba nie będziesz lizał pupy chińczykom udając że nie ma problemu :-)
-
Do tego czekamy na Twój nik na forum Volvo no bo chyba nie będziesz lizał pupy chińczykom udając że nie ma problemu :-)
Ja to bardziej czekam na VIN tego cuda po szkodzie całkowitej, inne fora niezbyt mnie interesują :grin:
-
...ja czekam aż to przestaniesz powielać do znudzenia i też na próżno. Taki monotematyczny "pierd" od kilku miesięcy.
-
...ja czekam aż to przestaniesz powielać do znudzenia i też na próżno. Taki monotematyczny "pierd" od kilku miesięcy.
Możesz czekać, ja też czekam cierpliwie. Ten pierd bardzo mnie interesuje. Jak ktoś zaczął temat jakie super samochody można sprowadzić w atrakcyjnej cenie to chciałbym to zobaczyć.
-
...ja czekam aż to przestaniesz powielać do znudzenia i też na próżno. Taki monotematyczny "pierd" od kilku miesięcy.
Możesz czekać, ja też czekam cierpliwie. Ten pierd bardzo mnie interesuje. Jak ktoś zaczął temat jakie super samochody można sprowadzić w atrakcyjnej cenie to chciałbym to zobaczyć.
To może na priv pisz? Bo nas w większości to g... obchodzi, że Ciebie to interesuje.
-
Rozumiem, taka forma podlizania się @Kubie, że pierd za niego?
-
Rozumiem, taka forma podlizania się @Kubie, że pierd za niego?
Nigdy, nikomu się nie podlizuję. Nie oceniaj innych po sobie.
-
@Ledziu… czytaj ze zrozumieniem, bardzo Cię proszę.
Swoje fantazje erotyczne, do których teraz dołączyłeś lizanie pupy, zostaw dla siebie.
Na prawdę to nie to forum.
Dużo już wiemy o Tobie… Numer VIN wstydzisz się podać, a z takimi informacjami o sobie wyskakujesz?
Bądź poważny.
Jako znawca i specjalista motoryzacyjny powinieneś wiedzieć jak wygląda procedura reklamacji auta kupionego w firmie leasingowej należącej do danego producenta. Wybacz ale „złote” rady kogoś kto nie jest w stanie podać numeru VIN, na prawdę mało mnie interesują.
ps. XC40 mam elektryczne więc jakieś „fordowe ecoboosty” interesują mnie tyle co zeszłoroczny śnieg.
-
W Polsce ponad 70% nowych aut jest kupowanych przez firmy
I to jest bardzo mylące, bo ile tych firm to działalność jednoosobowa?
Ponad 80% prawników ma działalność więc kupują samochody na firmę, każdy adwokat, notariusz...
Chyba ponad 50% lekarzy też kupuje na firmę, na pewno 70% tych, których znam.
Mój syn ma działaność jedoosobową i dwa samochody na firmę.
Sam też tak bym zrobił, ale mi się nie opłaca zakładać firmy skoro w moim rozliczeniu podatkowym płacę mniej niż 3 tys. podatku od każdych 100 tys. przychodu...
To są dane z CEPIK, a oni traktują JDG jako rejestracje prywatne
-
To są dane z CEPIK, a oni traktują JDG jako rejestracje prywatne
Tego nie wiedziałem więc hydraulicy i wszelcy remieślnicy odpadają.
Jednak kancelarie prawnicze jednoosobowe i prywatne gabinety lekarskie (jednoosobowe) są działalnością regulowaną więc nie należą do JDG.
-
Jako znawca i specjalista motoryzacyjny powinieneś wiedzieć jak wygląda procedura reklamacji auta kupionego w firmie leasingowej należącej do danego producenta
Dobre !!! Czyli KubaCamry nie może być KubaProace żeby dać popalić Toyocie bo ma auta w leasingu !!! Piękne tłumaczenie to chyba już kolejne :grin:
Dopiero się zastanawiał nad :
Myślałem, żeby zrobić reportaż, bo to dziś najlepiej działa na koncerny
A tu leasing przeszkodził :grin: :grin: :grin: :grin:
XC40 mam elektryczne więc jakieś „fordowe ecoboosty” interesują mnie tyle co zeszłoroczny śnieg.
Tia i nie będzie KubaVolvo bo Kuba ma elektryka więc pozostałe modele Volvo (spalinowe) oraz ich problemy go nie interesują ale za to na forum Toyoty mając Camry w której nie przybywa oleju oraz zafajdane Proace Kuba interesuje się wszystkim w tym przybywaniem oleju którego mu nie przybywa :cheesy: oraz każdym modelem/autem T. gdzie coś mogło się poluzować, zepsuć i rozlecieć.
Nowa era służalczości :grin: :grin: :grin:
Chłopie szkoda gadać :shock:
No nic dalej czekamy na forum Volvo. :grin:
-
@Ledziu mamy na forum lekarza ale on chyba nie jest od problemów, które Ci dolegają :)
W Camry mi przybywa oleju, zapraszam możesz sam fachowo sprawdzić i zawieźć do ASO. Nawet na lawecie zapiętej do tego Lexusa GX co się wstydzisz numer VIN podać. Chociaż mam obawy czy taki składak nie rozpadnie się na pół, bo Camry jednak lekka nie jest.
Jak już kiedyś pisałem, jesteś ostatnią osobą, która miałaby mi mówić co i kiedy mam robić. Zdanie krętów sprowadzających złom i wciskających ten złom ludziom po hasłem „szkoda całkowita finansowa nie techniczna” nie ma dla mnie żadnego znaczenia.
ps. ws. Proace działam tylko nie mam zwyczaju klepać jęzorem na prawo i lewo jak Ty zwykłeś to robić.
Jako leasingobiorca jestem tylko „użytkownikiem” i w sporze z Toyotą muszę mieć pełnomocnictwo do reprezentowania Leasingodawcy. Problemem jest to, że Leasingodawcą jest Toyota Leasing Polska.
Popytaj tego swojego prawnika za 200-300 za godzinę to może Ci wytłumaczy gdzie leży problem…
Zapytaj go jak się mają prawa konsumentów w przypadku zakupu na firmę bo coś nie ogarniasz tematu…
No i widzę, że występujesz w kilku osobach może nam zdradzisz z kim czekasz na tą moją obecność na forum Volvo? Bo po miesiącu użytkowania widzę same plusy i upewniam się w przekonaniu, że nie mam tego złego co by na dobre nie wyszło.
-
Temat o oleju, w Twojej Camry przebywa oleju, no i co zrobiłeś ?
Odpowiedz tylko bez pływania po temacie ?
-
Różne stany rozrzedzenia oleju są spowodowane, odmiennym stylem i dystansami jazdy, jeśli kierowca po uruchomieniu samochodu przejedzie dłuższą trasę, olej w jego silniku osiągnie wystarczająco wysoką temperaturę roboczą - co najmniej 80 st.wtedy benzyna zacznie z niego wyparowywać
Ostatnio zakupiłem sobie interfejs na ODB2 i zerkam na temperaturę silnika. Osiągniecie 80 stopni w tym silniku to nie jest taka prosta sprawa. Jak ktoś jeździ w koło komina po 10-15 km "trasy", to można zapomnieć o osiągnięciu takiej temperatury.
Dlatego w warunkach zimowych ten problem jest dobrze widoczny, a w Polsce średnia obszarowa temperatura powietrza wynosi ok. 10°C. Może w innych krajach jest lepiej, mają wyższe temperatury, więcej miesięcy cieplejszych i problem marginalny.
-
Temat o oleju, w Twojej Camry przebywa oleju, no i co zrobiłeś ?
Odpowiedz tylko bez pływania po temacie ?
W pływaniu po temacie nikt na forum Cię nie przebije…
A konkrety:
Auto kupiłem w maju 2019, w lutym 2021 forum zalały tematy o przyroście oleju. Sprawdziłem i u siebie też miałem ponad max. W ASO wymienili olej i powiedzieli, że TCE „zajmuje” się tym tematem. W marcu była oficjalna odpowiedź, że TTTM. Zleciłem prawnikom poprowadzenie sprawy w celu zwrotu towaru na podstawie wady ukrytej lub niezgodności ze specyfikacją. Od razu uprzedzili mnie, że stroną sporu jest Leasingodawca, a nie ja ale próbę podjęli. Oczywistym było, że przyszła zwrotka, że nie jestem stroną. Poszło pismo do leasingu o udzielenie pełnomocnictwa. Najpierw odpisali z info o oficjalnym stanowisku TCE w tej sprawie. Póżniej zaczęli wyraźnie grać na zwłokę. W maju 2022 było już po gwarancji i mogłem sobie pisać do samego papieża albo pad’a.
Miałem pomysł na „ugryzienie” tematu od strony medialnej. Po spotkaniu z dziennikarzami zwrócili mi uwagę na fakt, że jak gdziekolwiek pod jakimkolwiek tematem, wrzuci się info o podniesionym oleju to finalny efekt jest odwrotny. Podsumowali krótko, albo Toyota ma taką grupę fanboy’ów, albo mają duże nakłady na komentowanie informacji w sieci. Patrząc jak wyglądają dyskusje na tym forum, obstawiałbym to pierwsze.
Powiedz coś krytycznego to jak w przedszkolu zakrzyczą Cię, że w VW jest gorzej, że BMW się pali, że PSA ma puretech. Nawet teraz po kupnie elektrycznego Volvo, słyszę o jakiś ecoboostach z Forda, nie wiem co ma piernik do wiatraka i czy się śmiać czy płakać.
Ja na opinie rzeczoznawcy i prowadzenie sprawy przez kancelarię wydałem parę tys. pln. Brakło mi 3 m-ch, żeby dopiąć swego. Błędem było, że zamiast dawać się zwodzić leasingodawcy, mogłem zrobić wcześniejszy wykup i wtedy bym zdążył w czasie.
A teraz @ledziu skoro wywołałeś mnie do tablicy, to pokaż swoją wiarygodność i podaj nam ten numer VIN.
Tego Lexusa GX prawie nowego trzylatka z przebiegiem 80 tys. mil, którego nam proponowałeś zamiast nowej RAV4. Bo jak Ci kilka osób zwróciło uwagę, że taki Lexus GX musiałby być totalnym złomem, żeby zmieścić się w kwocie. To nazwałeś nas „Januszami” niemającymi pojęcia o imporcie samochodów.
A jak nie potrafisz potwierdzić swoich wypowiedzi faktami, to przynajmniej moich postów nie komentuj. Bo ja w przeciwieństwie do Ciebie nie wypisuje bredni, na które nie ma jakichkolwiek dowodów.
-
Auto kupiłem w maju 2019, w lutym 2021 forum zalały tematy o przyroście oleju. Sprawdziłem i u siebie też miałem ponad max. W ASO wymienili olej i powiedzieli, że TCE „zajmuje” się tym tematem. W marcu była oficjalna odpowiedź, że TTTM. Zleciłem prawnikom poprowadzenie sprawy w celu zwrotu towaru na podstawie wady ukrytej lub niezgodności ze specyfikacją. Od razu uprzedzili mnie, że stroną sporu jest Leasingodawca, a nie ja ale próbę podjęli. Oczywistym było, że przyszła zwrotka, że nie jestem stroną. Poszło pismo do leasingu o udzielenie pełnomocnictwa. Najpierw odpisali z info o oficjalnym stanowisku TCE w tej sprawie. Póżniej zaczęli wyraźnie grać na zwłokę. W maju 2022 było już po gwarancji i mogłem sobie pisać do samego papieża albo pad’a.
Podsumujmy po studencku "czyli ch...j zrobiłeś" brawo Ty, udzielaj się dalej :-)
Czyli dalej nie masz analizy oleju, nie wiemy ile procent było paliwa, nie wiemy jak broniłaby się Toyota tak właściwie nic nie wiemy.
Po spotkaniu z dziennikarzami zwrócili mi uwagę na fakt, że jak gdziekolwiek pod jakimkolwiek tematem, wrzuci się info o podniesionym oleju to finalny efekt jest odwrotny. Podsumowali krótko, albo Toyota ma taką grupę fanboy’ów, albo mają duże nakłady na komentowanie informacji w sieci. Patrząc jak wyglądają dyskusje na tym forum, obstawiałbym to pierwsze.
To z którymi się spotkałeś co mieli takie niusy o fanbojach ?
Chyba nie z tym co miał materiał o LC i wrednym ASO ? Bo po tem zmienił zdanie o Toyocie o 180' :grin:
Powiedz coś krytycznego to jak w przedszkolu zakrzyczą Cię, że w VW jest gorzej, że BMW się pali, że PSA ma puretech. Nawet teraz po kupnie elektrycznego Volvo, słyszę o jakiś ecoboostach z Forda, nie wiem co ma piernik do wiatraka i czy się śmiać czy płakać.
Chyba czegoś nie zrozumiałeś. Skoro w Toyocie interesuje Cię wszystko to analogicznie w Volvo tak samo Cię powinno interesować wszystko tym bardziej że różowo nie jest. Logiczne ?
A teraz @ledziu skoro wywołałeś mnie do tablicy, to pokaż swoją wiarygodność i podaj nam ten numer VIN.
Tego Lexusa GX prawie nowego trzylatka z przebiegiem 80 tys. mil, którego nam proponowałeś zamiast nowej RAV4. Bo jak Ci kilka osób zwróciło uwagę, że taki Lexus GX musiałby być totalnym złomem, żeby zmieścić się w kwocie. To nazwałeś nas „Januszami” niemającymi pojęcia o imporcie samochodów.
A jak nie potrafisz potwierdzić swoich wypowiedzi faktami, to przynajmniej moich postów nie komentuj. Bo ja w przeciwieństwie do Ciebie nie wypisuje bredni, na które nie ma jakichkolwiek dowodów.
Teraz się dowiadujemy następnych niuansów, auta masz w leasingach czyli podając vin namierzasz auto banku. Ja podając vin auta które jest osoby fizycznej daje możliwość zlokalizowania go włącznie z garażem w którym parkuje.
Sory podałeś VIN Hiacy z 1958r :-)
Mówimy o aucie którego cena rynkowa oscyluje około 180-200k.pln. jest używane do ciągania łodzi itd. Więc teraz pomyśl tęga głowo czy chciałbyś dawać namiary gdzie w jednym miejscu masz taką ilość fantów. Tylko nie pisz że vin nie jest objęty rodo srodo i innymi głupotami. Tak naprawdę po wklepaniu VINu w każdej instytucji mającej dostęp do pełnego cepiku masz wszystko włącznie z adresem!!!!.
Do tego nie OŚMIESZAJ się bo pokazałeś że g. wiesz z zakresu innego niż zakup nowego auta.
Podałem dokładne PRZEPISY UE/PL, podałem dokładnie jak się wszystko liczy bo TY nawet podstaw nie wiedziałeś, podałem firmy, kalkulatory do wyliczeń a Ty dalej swoje.
Temat jest o oleju .
Dawaj tą analizę oleju żebyśmy dalej mogli dyskutować bo dalej nic nie wiemy.
-
Tak naprawdę po wklepaniu VINu w każdej instytucji mającej dostęp do pełnego cepiku masz wszystko włącznie z adresem!!!!.
To zdejmij tablice rejestracyjne, bo Cię namierzą jakieś zbóje, szybciej niż po VIN-ie :grin:
Pocieszne Ty masz te swoje tłumaczenia :grin:
Ale zawsze możesz wkleić zdjęcia z aukcji, bez VIN, zobaczymy to cudo. Byle przebieg i data się zgadzała. To chyba będzie dla Ciebie w pełni bezpieczne?
-
@ledziu Ty się chyba z …. na głowę zamieniłeś.
Pytałeś o konkrety, a ja Ci odpowiedziałem.
Ja pytam Cię o konkret, a Ty pływasz i bredzisz, że po numerze ktoś będzie sprawdzał w CEPIK itp.
Po prostu kłamiesz i teraz znalazłeś sobie kolejną wymówkę.
Następna jaka będzie? Że mama Ci nie pozwala?
Ja w Twoim temacie wkleiłem Ci viny aut za około 1mln, a Ty ściemniacz z vinem GX po szkodzie całkowitej, weź przestań się ośmieszać.
I do tego, po tym wszystkim gdzie nie dajesz nic co mogłoby potwierdzić Twoje brednie, wymagasz ode mnie dokumentacji. Bo co będziesz ją oceniał? Wybacz stary ale umiejętności prowadzenia lawety i sprowadzania złomu do polski, nie są dla mnie wystarczającymi kwalifikacjami, które pozwalałby Ci na ocenę tej dokumentacji. Chcesz wiedzieć jakie parametry w oleju w którym poziom jest 2 cm ponad max, to dolej sobie benzyny do oleju w GX i wyślij na badania za które zapłacisz z własnej kieszeni i będziesz wiedział.
ps. niezły z Ciebie znawca tematu jak nie potrafisz rozkodować nr vin Toyoty z 1981 r. w sumie to wszystko o Tobie tłumaczy, nie ma sensu nic dodawać.
-
Pytałeś o konkrety, a ja Ci odpowiedziałem
Tak odpowiedziałeś. Proace nic nie zrobione bo leasing, z olejem w Camry nic nie zrobione bo leasing a do tego sam od siebie nic nie zrobiłeś bo tajemniczy redaktor/dziennikarz Cię ostrzegł przed fanbojami.
To spoko.
Ja w Twoim temacie wkleiłem Ci viny aut za około 1mln
Z czego jeden chrupek warty tyle co jego waga a reszta banku. Naprawdę powód do dumy.
Piłuje się na forum "ja mam" zobaczcie co "ja mam" a potem gówno mam i nawet nie mogę złożyć reklamacji po leasing się nie zgodził.
Ale nic dajcie temat jestem "Iwan groźny" z papieru :-)
Twoje brednie, wymagasz ode mnie dokumentacji. Bo co będziesz ją oceniał?
Chłopie udzielasz się w każdym temacie a jesteś cienkim Bolkiem który nawet nie może złożyć reklamacji bo jeździ nie swoim autem.
Do tego radzisz innym co mają zrobić a sam nic kompletnie nie robisz tylko wymyślasz farmazon.
iezły z Ciebie znawca tematu jak nie potrafisz rozkodować nr vin Toyoty z 1981 r. w sumie to wszystko o Tobie tłumaczy, nie ma sensu nic dodawać.
Nasz znaffco to był żart. Nie obchodzi mnie z którego roku masz jeden na własność samochód.
Dobrze że go nie wziąłeś w leasing :-) :grin: :cheesy:
Czyli "służalczy" Iwan groźny od Toyoty już nam wyjaßnił jak załatwił temat oleju w swoim aucie.
Jest gitara. Ja jednak wolę dogrzać silnik w swoim samochodzie tzn. moim:grin:
P.s.
Co do lawet to jestem w trakcie zakupu. Jak coś to gotówka $$$. :grin:
-
Dziś stuknelo mi 33333km, czyli jakieś 3.5kkm (i 3.5 miesiąca) po serwisie.
Przed chwilą oblekłem trzewiki, założyłem mycę i podreptałem do auta. Otwarłem maskę podpierając ją archaicznym patykiem i użyłem bagnetu (zamiast elektronicznego czujnika jak np. w volvo) do sprawdzianu poziomu płynu w silniku. Linijki nie wziąłem, ale na oko jakieś 12-13mm ponad poziom. Czy to już koniec? Czy silnik dogorywa? Czy pojeżdżę tym jeszcze służalczo chociaż rok?
Zrezygnowany wróciłem do domu, zaszłochalem i postanowiłem wrócić do ważniejszych spraw w swoim życiu.
-
To trzeba było jeszcze fotę pstyknąć i wrzucić na wątek - "Ładny wynik na liczniku" ;)
-
... Otwarłem maskę podpierając ją archaicznym patykiem i użyłem bagnetu (zamiast elektronicznego czujnika jak np. w volvo) do sprawdzianu poziomu płynu w silniku. Linijki nie wziąłem, ale na oko jakieś 12-13mm ponad poziom. Czy to już koniec? Czy silnik dogorywa? Czy pojeżdżę tym jeszcze służalczo chociaż rok?
Zrezygnowany wróciłem do domu, zaszłochalem ...
Ja bym się nie pr:yznawal do posiadania tak badziewnego auta z kijkiem do podpierania maski i bagnetem do pomiaru stanu oleju, w którym jeszcze tego oleju przybywa...
Norrrmalnie obciach...
-
Czy to już koniec? Czy silnik dogorywa? Czy pojeżdżę tym jeszcze służalczo chociaż rok?
Zapytaj banku :-) jak walnie silnik to zawsze możesz nam fanbojom wytłumaczyć jak dużo zrobiłeś w słusznej sprawie Ty i Twoi prawnicy :-)
-
@Ledziu, Twoja zacna wypowiedź potwierdza moją tezę, że wiedza i kwalifikacje nie pozwalają Ci na nic innego jak jeżdżenie lawetą i import złomu z USA, UE i reszty świata.
Jak byś posiadał wiedzę z podstaw ekonomii to byś wiedział, że nie ma nic gorszego od „zamrażania” gotówki, zwłaszcza w inwestycje, które tracą na wartości.
Jak mam 200 tys. to wolę je zainwestować np. w nieruchomość, a auto wziąć w leasing na 3-5 lat.
Przychód z najmu nieruchomości pokrywa mi 1/3-1/2 miesięcznej raty.
Po 3-5 latach mam i samochód i nieruchomość.
Ale co może wiedzieć o tym ktoś, kto cieszy się z wydanych 200 tys. na auto, które było przeznaczone do złomowania?
ps. Numeru vin jak nie było tak nie ma, niezłym „przystankiem” musiało być to auto, że tak zaciekle ukrywasz ten vin.
-
Twoja zacna wypowiedź potwierdza moją tezę, że wiedza i kwalifikacje nie pozwalają Ci na nic innego jak jeżdżenie lawetą i import złomu z USA, UE i reszty świata
Pogadaj sobie, przynajmniej tyle możesz :-) Jak byś posiadał wiedzę z podstaw ekonomii to byś wiedział, że nie ma nic gorszego od „zamrażania” gotówki, zwłaszcza w inwestycje, które tracą na wartości
Łał, Czarnek byłby dumny :-)
Przychód z najmu nieruchomości pokrywa mi 1/3-1/2 miesięcznej raty.
Po 3-5 latach mam i samochód i nieruchomość.
Spoko pokrywa... Ci :-) Jak Ci pokryje Hiacy to będá dwie Hiacy i to bez leasingu :grin:
Ale co może wiedzieć o tym ktoś, kto cieszy się z wydanych 200 tys. na auto, które było przeznaczone do złomowania?
No trochę więcej niż Ty bo mogę walczyć o swoje a nie pytać banku.
Dziś dałeś popis !
Mądrzy się o oleju, Toyotowcy to fanboje, doradza bo miał problem z olejem a na końcu dodaje że w nie swoim aucie i zakończyło się na czym ? Na niczym bo nawet nie miał jak się poskarżyć :-) bida :-) Ale niech inni walczą bo będá fanbojami !!!
-
To trzeba było jeszcze fotę pstyknąć i wrzucić na wątek - "Ładny wynik na liczniku" ;)
No nawet chciałem:) jak ruszałem do sklepu, to zauważyłem 33331. Pod sklepem miałem 33332, więc stwierdziłem, że jak wrócę, to będzie akurat pod foteczkę. No i oczywiście zapomniałem:/
-
Jak widzę nic mądrego nie masz do napisania i już się zapętliłeś.
No i o co Ty chcesz walczyć w przypadku złomu po szkodzie całkowitej z USA, który nie jest objęty gwarancją w UE?
Nie bądź śmieszny.
Tak jak Ci napisałem nikt mądry nie inwestuje kasy w samochody. No chyba, że zabytkowe ale złom po szkodzie całkowitej nigdy wartości nie nabierze. Zwłaszcza taki, którego numer vin wstyd podać.
Kontynuując temat tylko się ośmieszasz…
-
Jak widzę nic mądrego nie masz do napisania i już się zapętliłeś
Tia, zatkało mnie :grin:
No i o co Ty chcesz walczyć w przypadku złomu po szkodzie całkowitej z USA, który nie jest objęty gwarancją w UE?
Chłopie mam wy...e..na to. A przed pójściem do ASO nie muszę się nikogo o nic pytać.
Tak jak Ci napisałem nikt mądry nie inwestuje kasy w samochody
O czym Ty piszesz ?
Kontynuując temat tylko się ośmieszasz…
I to mówi tojociany służalczy Kubuś którego dziennikarze ostrzegali przed fanbojami.
W TCE padł blady strach przed takim zacnym przeciwnikiem :-)
Mam pomysł w Volvo napisz skargę (do myfrendów :-)) na olej w Twojej Camry :grin: to chyba możesz zrobić ? Byłby to jakiś pomysł dla tych co mają ten sam problem :-) :-) :-). A tak się udzielasz chociaż gówno zrobiłeś.
Chyba że Volvo też jest leasingu ? :grin: :grin: :grin:
-
Widzę, że kogoś tak dyskusja wciągnęła, że zapomniał tabletek zażyć.
Co Ci mogę odpisać.
Żal mi Ciebie..
ps. Uważaj na kierownicę żeby ci się nie zniszczyła/wytarła od tego alkoholu, który jak sam pisałeś, jest w pocie na dłoniach…
-
Żal mi Ciebie..
Mi też jest Ciebie żal udzielasz się w każdym temacie a gówno zrobiłeś i gówno widziałeś.
Naczelny lizus Toyoty wylewa żale na forum bo tylko tyle może :-)
-
Jak w serialu S-F
Dwie równolegle "dyskusje", jak dwa równolegle "światy".
Mi jak wlali ok. centymetr za dużo na przeglądzie, tak do dziś centymetr za dużo.
-
Jak w serialu S-F
Dwie równolegle "dyskusje", jak dwa równolegle "światy".
Mi jak wlali ok. centymetr za dużo na przeglądzie, tak do dziś centymetr za dużo.
Krismam i jest ok. Jesteś służalczy fanboj ? Jest jakaś jasna postawa i teraz mamy Cię obrażać bo masz taką postawę ? Twój wybór i tyle chyba że jesteś na garnuszku jakiś dziennikarzy :| nawiasem mówiąc to jest prawdziwe SF.
A ten co sieje największy dym i będzie wszystkich pouczał okazuje się że nagle w jego Camry przybyło oleju nie wie ile a Toyocie nic nie zrobił bo nie mógł.
Wracając do tematu to czemu nie możemy doczekać się jakiejś ekspertyzy próbki oleju ?
-
Mi też jest Ciebie żal udzielasz się w każdym temacie a gówno zrobiłeś i gówno widziałeś.
Naczelny lizus Toyoty wylewa żale na forum bo tylko tyle może :-)
Ledziu, jakbyś nie wiedział, to do psychiatry nie potrzeba mieć skierowania. A inteligentny człowiek, jak chce pisać złośliwie, to nie musi używać wulgaryzmów.
-
Dlatego coraz rzadziej wchodzę na to forum. Coraz mniej szczegółów technicznych, coraz więcej wojen personalnych:((
-
Dlatego coraz rzadziej wchodzę na to forum. Coraz mniej szczegółów technicznych, coraz więcej wojen personalnych:((
Zauważ jednak, że to jest jedna wojna trzech palantów, która obsrywa różne wątki po kolei. Czy na tym forum nie ma moderatorów?
-
Nie ma widocznie. Zgłaszam wszystkie posty jak leci ale nic dalej jak było tak jest.
Stare chłopy zamiast zająć się życiem albo czymś ważniejszym to wyzywają się, kłócą jak dzieci w piaskownicy.
-
wojna trzech palantów
Kolejny złotousty. Gdzie tacy się rodzą ? Bez wyzwisk nie potrafisz wyartykułować swoich myśli?
kłucą
:shock:
-
Nie ma widocznie. Zgłaszam wszystkie posty jak leci ale nic dalej jak było tak jest.
Stare chłopy zamiast zająć się życiem albo czymś ważniejszym to wyzywają się, kłócą jak dzieci w piaskownicy.
Nie mają może nic innego w życiu do robienia albo tu mogą być „macho” bo w domu żona ich trzyma pod pantoflem to tutaj odreagowują? A Ledziu nie odpuszcza swojego i po nich jeździ…
-
:cheesy:
” bo w domu żona ich trzyma pod pantoflem to tutaj odreagowują?
A jak ktoś nie ma żony? Ale jak masz taką potrzebę to zawsze możesz opowiedzieć o swoim życiu rodzinnym. :grin:
Nie mają może nic innego w życiu do robienia
Sądząc po ilości postów, to nie wiem kto nie ma nic do robienia :grin:
-
Pozlewajcie sobie ten nadmiar do pieczenia pączków :grin:
-
A Ledziu nie odpuszcza swojego i po nich jeździ…
Ty masz więcej cierpliwości chociaż też już nasz dream team próbował Ci pisać co masz robić i kim jesteś bo lubisz zielone a nie czerwone.
I teraz my jesteśmy służalczy fanboje nasłani prze dziennikarzy bo nie bombardujemy tce a ten co to wymyślił kompletnie nic nie zrobił przy swoich autach bo...zawsze ma wytłumaczenie.
A co z tym co im się podoba jazda Toytą albo nie zwracają uwagi na jej wady bo nadzwyczajnie na świecie im nie przeszkadzają ?
-
Ja po prostu wrzuciłem ich na listę ignorowanych i najzwyczajniej ich nie czytam. Inaczej nadal by mnie ponosił mój polemistyczny temperament. A tak nie daję im się trollować.
Docierają do mnie szczątki ich wypocin jak ktoś ich cytuje i tyle.
Ja kupiłem samochód świadomie, znając jego plusy i minusy. Jak dotąd jego minusy mnie nie przeszkadzają bądź ich nie odczuwam. Może trochę żałuję przycięcia kosztów ale to była moja decyzja. Wydawałem moje ciężko zarobione pieniądze, z drugiej strony nie prowadząc działalności gospodarczej nie uznałem za stosowne wydać więcej niż niezbędne. Jestem na tyle stary by już rozumieć że samochód przede wszystkim ma służyć do wygodnej jazdy a nie mam potrzeby kompensowania sobie samochodem innych rzeczy.
-
Jestem na tyle stary by już rozumieć że samochód przede wszystkim ma służyć do wygodnej jazdy a nie mam potrzeby kompensowania sobie samochodem innych rzeczy.
Myślisz że RR lub Bentleyem mniej wygodnie by się jeździło? Bo ja bym chętnie taki kupił, tylko mnie na to nie stać. A też sobie cenię wygodę ponad wszystko
-
Ja po prostu wrzuciłem ich na listę ignorowanych i najzwyczajniej ich nie czytam. Inaczej nadal by mnie ponosił mój polemistyczny temperament. A tak nie daję im się trollować.
Docierają do mnie szczątki ich wypocin jak ktoś ich cytuje i tyle.
To jest pomysł - idę w Twoje ślady.
-
Wracam do tematu :-) mam podobny problem pół centymetra nadwyżki oleju z zapachem benzyny od poziomu max. Z końcem lutego robię kolejny przegląd i zobaczymy co mi powiedzą. Na razie zbliżam się do 25 000km w niecałe 2 lata (3/4 trasa reszta zakorkowany Kraków). Za bardzo się tym nie przejmuję , ale skoro ten temat został tu poruszony i wzbudza tak wiele emocji :-) to zgłoszę go w ASO.
-
Mi jak wlali ok. centymetr za dużo na przeglądzie, tak do dziś centymetr za dużo
Też miałem po serwisie jakieś 5-7mm ponad stan, ale jakoś teraz nie jestem pewien, czy to było teraz, czy przy pierwszym przeglądzie, dlatego o tym nie wspomniałem
-
Też miałem po serwisie jakieś 5-7mm ponad stan,
To kolejny już w tym tygodniu temat z tytułu "zwyczaje serwisowe aso" bo zalali o centymetr za duzo. Mam ogromne wątpliwości do co pozostałych czynności z karty przeglądowej, pomijając już kontrolę stanu na miarce... j. I to za bajonską sumę - mieć takie wątpliwości??? Slaboooo
-
A Ledziu nie odpuszcza swojego i po nich jeździ…
Nie ma to jak cytować opinie o samym sobie…
Pomnik sobie postaw. :)
Zwłaszcza, że opinia jest kogoś, kto sam przyznał, że większości postów nie czyta, bo dodał użytkowników do ignorowanych. Taki poziom „dziennikarza TV Republika/była TVP”
Tak „jeździ po nas” wymyślając (już trzecią) wymówkę dla czego nie poda Vin auta, które nam proponował zamiast nowej Rav4. Jak poprosiłem o konkretny przykład to zaczął się atak na moją osobę. :)
ps. To jest forum „wolnych ludzi”, a nie Ledzia i jego przydupasów.
-
Nawiedzony gościu.
https://youtu.be/MUoSv1M09_A
-
To kolejny już w tym tygodniu temat z tytułu "zwyczaje serwisowe aso"...
Nie no, to byłoby nic :) Ja pomny doświadczeń sprawdziłem po odstawieniu auta, wjechali na halę, debata, a to bagnet rozmazuje, a to nic nie szkodzi...ja na to, proszę mi to odessać, a Oni, nie mamy czym. No to spuścić korkiem, a na to, że to cały olej trzeba zlać...masakra! W końcu, że nic to nie szkodzi.
Edit: Mam to na piśmie, tylko nie wiem po co.
-
Tak to tu wygląda, partactwo i cwaniactwo. W tej rzeczywistości powinniście się cieszyć, że w ogóle wymienili, bo zdarza się, że tylko pieczątka przybija.
Wysłane z mojego Lenovo K33a48 przy użyciu Tapatalka
-
No niestety tak bywa, a partactwo nie zna "marki" czy to Dacia czy Mercedes, jak trafisz na partacza, liczy się przerób...
https://youtu.be/IM_rBm4RPnY?si=5p8R6qV-fkbfpDfc
-
Ja zawsze sprawdzam olej przed I po przeglądzie. Różnica zabarwienia jest znaczna. Gdyby nie zmienili było by widać.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
No niestety tak bywa, a partactwo nie zna "marki" czy to Dacia czy Mercedes, jak trafisz na partacza, liczy się przerób...
https://youtu.be/IM_rBm4RPnY?si=5p8R6qV-fkbfpDfc
Olej był wymieniany 20 grudnia, nasuwa się pytanie, jaką temperaturę oleju dostarczył ASO właściciel auta i ile czasu jeszcze auto stało zanim się za to zabrali.
Trudno jest spuścić zimny olej z silnika.
-
To nie jest problem konkretnej marki, tylko braku kultury pracy w tym kraju. Już nie mówię o Szwajcarii ale różnice widać nawet w Czechach czy na Węgrzech.
Ty sprawdzasz po serwisie, ale większość ludzi tego nie robi, bo chyba myślą, że na tych serwisach to Japończycy menzurkami ten olej odmierzają i jak zapłacą cztery razy więcej to wszystko będzie idealnie.
Wysłane z mojego Lenovo K33a48 przy użyciu Tapatalka
-
jaką temperaturę oleju dostarczył ASO właściciel auta...
Chyba nie sugerujesz, że to problem właściciela?
To nie jest problem konkretnej marki, tylko braku kultury pracy...
W punkt, tyle, że kraju bym w to nie mieszał.
-
Już nie mówię o Szwajcarii
Mam spore doświadczenie z autami z Ch i nie chciał byś tam zmieniać oleju :-)
-
To kolejny już w tym tygodniu temat z tytułu "zwyczaje serwisowe aso" bo zalali o centymetr za duzo.
Już wklejałem link do tego człowieka, to jest jego bardzo dobra recenzja RAV4
https://youtu.be/xZ7dPsE-2lw
Tak jak mówi w jakims innym filmiku, do Toyoty trzeba wlewać olej poniżej maksimum, najlepiej w połowie, albo i mniej. Na pewno nie powinniśmy dopełniać do maks. Chyba, że po długiej jeździe i szybkiej, przy mocno rozgrzanym silniku okaże się, że olej jest na minimum, wtedy na gorący silnik dolewamy do połowy.
Chyba w moim ASO o tym wiedzą, albo oszczędzają, bo po wyjeździe, po wymianie oleju, zawsze na ciepło mam poniżej maksimum. Raz niestety było wyjątkowo mało i trochę dolewałem, ale to po jakimś miesiącu (to był Prius+).
-
Ostatnio zakupiłem sobie interfejs na ODB2 i zerkam na temperaturę silnika. Osiągniecie 80 stopni w tym silniku to nie jest taka prosta sprawa. Jak ktoś jeździ w koło komina po 10-15 km "trasy", to można zapomnieć o osiągnięciu takiej temperatury.
Z tego co wiem, RAV4 ma elektryczną pompę wody sterowaną komputerem, który dba o to, żeby zimą silnik jak najszybciej się nagrzewał, i jak najdłużej trzymał temperaturę przy włączonym ogrzewaniu. Latem ma inne priorytety. Uważasz, że sprawdzanie tej temperatury poprawi pracę tego zespołu? Wątpię. Ja pozwalam technice pracować dla mnie. Zakładam, że ktoś mądrzejszy ode mnie to wymyślił(może oprócz gniazda elektrycznego tylnego mostu) i powinno działać dobrze.
-
Uważasz, że sprawdzanie tej temperatury poprawi pracę tego zespołu?
???
Nie wiem o czym do mnie piszesz. Zauważyłem tylko fakt, że silnik potrzebuje sporo czasu aby rozgrzać olej do 80+ stopni, jednym powodem jest jego wysoka sprawność cieplna, a druga to to, że jest częścią napędu hybrydowego i ciągle jest rozłączany, o ile nie ciśniesz po autostradzie. Przy temperaturach startowych -10+10 stopni, nie ma szans na nagrzanie oleju do tej temperatury przy 15 minutowej jeździe.
Temperature sprawdzam z własnej ciekawości oraz po to, aby nie cisnąć przy temperaturze oleju rzędu < 50 stopni.
-
Elektryczna pompa wody + sterowanie procesem chłodzenia/grzania zostało opracowane po to, aby nie było ryzyka niedogrzania silnika na krótkich dystansach. Ja dojeżdżam codzień do pracy ok 8 km. To krótki dystans. Ale silnik bardzo szybko osiąga normalną temperaturę pracy i wyłącza się, nawet zimą. Nie uważam, aby był niedogrzany. No chyba, że byłby to dystans 1-2 km. Nie wiem, co na ten temat powiedzą fachowcy, Colin czy Bartek, ale ja tu problemu nie widzę.
-
W hybrydzie silnik spalinowy wyłącza się bodajże po osiągnięciu temperatury płynu 40st. Przy włączonym ogrzewaniu jeśli temperatura płynu nie spadnie poniżej 50st. to też może być wyłączony.
-
Nie uważam, aby był niedogrzany.
A ja uważam. Mogę?
-
Ja dojeżdżam codzień do pracy ok 8 km. To krótki dystans. Ale silnik bardzo szybko osiąga normalną temperaturę pracy i wyłącza się, nawet zimą. Nie uważam, aby był niedogrzany.
Ty nie uważasz, a ja wiem, że jest niedogrzany, po to właśnie sprawdzam temperatury :grin:
-
Silnik hybrydy pracuje w cyklu Atkinsona. Wymiana temperatury następuje inaczej niż w zwykłym silniku spalinowym. Inna sprawność jednostki.
Wysłane z mojego SM-G991B przy użyciu Tapatalka
-
A ja uważam że to jest jakiś łańcuch powiązań i to nie jest kwestia samej temperatury.
-
Silnik hybrydy pracuje w cyklu Atkinsona. Wymiana temperatury następuje inaczej niż w zwykłym silniku spalinowym. Inna sprawność jednostki.
V generacja silników spalinowych w hybrydach Toyoty ma sprawność 40-41%, czyli taką jak przeciętny silnik wysokoprężny. Rozgrzewa się dużo wolniej. Poza tym, komputer steruje tak, aby maksimum trakcji wyciągnąć z silników elektrycznych więc wyłącza silnik benzynowy od razu jak osiągnie minimalną temperaturę zapewniającą optymalną sprawność.
Jeśli się wyłączył to znaczy, że dla tego silnika/napędu temperatura jest prawidłowa.
Większość produkcji Toyota sprzedaje w USA, a tam dzienne przebiegi są znacząco dłuższe niż w Polsce więc problem z "zaleganiem" benzyny w oleju jest znacznie mniejszy.
Z tego co znalazłem na forach w USA.
Jeśli przeciętny dzienny dystans od startu do zatrzymania wynosi mniej niż 5 mil, to w tych silnikach benzyna będzie w oleju. Według mechaników w USA tak krótkie przebiegi trzeba traktować jako jazdę w ciężkich warunkach i wymieniać olej częściej (5-7 tys. mil).
Na kanale youtube The Car Care Nut jest pokazany przypadek Camry (benzyna, nie hybryda), której silnik był do remontu po krótkich dystansach w zatłoczonym mieście, pomimo wymiany oleju zgodnie z manualem. ASO nie zrobiło tego w ramach gwarancji, bo oni w zaleceniach dla takich przejazdów mają częstą wymianę oleju.
-
Przecież i u nas jest tabela która mówi o ciężkich warunkach i konieczności skrócenia interwału wymiany oleju o połowę. Instrukcja.
-
Szacuję, że po mieście robię ok.60% przebiegów, w mieście codziennie trasy do pracy i z pracy po 19km, czasami dodatkowo trasy dłuższe po mieście i rzadko krótsze. Mam poziom powyżej max. Nie używam trybu eco.
Czy to są ciężkie warunki, kwalifikujące do skrócenia interwału wymiany oleju o połowę?
-
Te 19km takie "prawdziwe" miasto, czyli światła, korki itp, czy raczej jak u mnie dość płynne 15km?
Bo jeśli pierwsza część, to tak, to są ciężkie warunki w/g instrukcji. Ja osobiście nigdy w żadnym aucie nie stosowałem się do tego i wymiana zgodnie z książką. Tylko w autach gdzie było 30kkm między przeglądami, stosowałem zasadę nigdy więcej niż 15kkm między wymianami.
-
2/3 trasy to "prawdziwe miasto" ale rano jadę dość płynnie, powroty to spowolnienia na 1/2 trasy, czasami korki.
Instrukcja mówi też:
„W celu uniknięcia ryzyka poważnego uszkodzenia silnika:
• Poziom oleju w silniku należy regularnie kontrolować.
• Nie wlewać oleju powyżej poziomu maksymalnego, ponieważ jest to szkodliwe dla silnika.”
Powinni dodać 3 cm powyżej ...
-
Trudne warunki są podzielone na te związane - z droga (wyboiste lub błotniste drogi, użytkowanie ponad 2000m npm, silne zapylenie, częsta obecność soli drogowej)
-ze sposobem jazdy (holowanie lub kamper, częste korzystanie 80% czasu z prędkości pow. 130 km/h, jazda offroad, częsty bieg jalowy i małe prędkości, jazda na krótkich odcinkach do 8 km)
W zależności co występuje z tej listy to jest konkretnie wyszczególnione iż samochód ma podlegać DODATKOWYM PUNKTOM KONTROLNYM lub wcześniejszym interwałem przegl.
-
samochód ma podlegać DODATKOWYM PUNKTOM KONTROLNYM� lub wcześniejszym interwałem przegl.
Moim pierwszy samochodem hybrydowym był Prius+. Uważałem go za samochód bezobsługowy i takim był. Sprzedałem w bardzo dobrym stanie z przebiegiem 200 tys. km. Teraz już myślę, że kolejne 100 tys. ponad 10 letnim Priusem mogłoby być mniej problemowe niż 50 tys. km przejechanych nową Rav4. Według tego co na papierze, to piąta generacja napędu hybrydowego Toyoty jest najbardziej wydajna, ekonomiczna i sprawna w jeździe w każdych warunkach. Oby tylko utrzymala niezawodność III generacji.
Ja do tej pory uważałem na trudne warunki i w moim doświadczeniu to było ponad 40C w cieniu w południe i samochód benzynowy turbo.
Nigdy bym nie pomyślał, że jazda miejska na krótkich dystansach to są trudnie warunki dla hybrydy. Dla Priusa III generacji nie są, a dla V?
-
Rav4 ma hybrydę IV generacji. Na forum nie było zadnego przypadku awarii silnika. Oczywiscie nas tu jest mało ale jak komuś istotnie coś się dzieje z autkiem to często szuka pomocy na forach i pisze co się dzieje. Tu nikt nie pisał.
Cała historia z olejem jest strasznie rozdmuchana. Ostatnio byłem w trasie - ok 1450 km głównie autostrady. Przed wyjazdem 10-12mm powyżej maxa, po powrocie tyle samo. Jeśli by tam była benzyna to powinna zgodnie z tym co czytam w tym wątku odparować czy jakoś tam zniknąć. Ale nic się nie zmieniło. Benzyną w każdym razie nie śmierdzi. To może jednak po prostu nalali więcej na przeglądzie?
Ja to w każdym razie mam w głębokim poważaniu. Skoro serwis zapewnia że do 35mm jest bezpiecznie, a u mnie utrzymuje się stały poziom 10-12 mm to w czym problem. Obiecuję sprawdzić to po kolejnej wymianie - ile serwis zalał i czy bedzie się zmieniać.
A te ciężkie warunki.... Bez przesady. Jeździć - obserwować ;)
-
Skoro serwis zapewnia że do 35mm jest bezpiecznie
A widziałeś takie stwierdzenie w oficjalnym dokumencie Toyoty?
Pokazano mi w ASO kartę papieru z takimi bzdetami, której nikt nie podpisał.
Oficjalne stanowisko Toyoty jest dla mnie zawarte w instrukcji, gdzie jest obrazek bagnetu z kreskami min. max i zapis "Nie wlewać oleju powyżej poziomu maksymalnego, ponieważ jest to szkodliwe dla silnika". Czyli każdy podwyższony powyżej max jest szkodliwy dla silnika.
Nie jest dla mni argumentem twierdzenie, że jeszcze tu na forum nikt nie zgłoił ztarcia silnika, bo problemy z silnikiem nie muszą dotyczyć od razu jego zatarcia.
-
A widziałeś takie stwierdzenie w oficjalnym dokumencie Toyoty?
Nic prostszego, napisz do TCE oficjalne zapytanie i zobaczysz co dostaniesz.
-
Skoro serwis zapewnia że do 35mm jest bezpiecznie
A widziałeś takie stwierdzenie w oficjalnym dokumencie Toyoty?
Owszem
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20240210/a10788d59755edf6c9f213fd85d1cf63.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20240210/398eab81040e544995247ca2a18a4743.jpg)
Wysłane z mojego SM-S911B przy użyciu Tapatalka
-
Tak swoją drogą - ktoś wie co to za dokumenty ( te 0069/IT/2020 i 0001/IT/2021)? I co to SIT?:)
-
co to za dokument
Wytyczne obowiązujące w danym temacie i sposób naprawy
SIT to wewnętrzny system informacji technicznych
-
To taki wykres wrzucę jeszcze z dzisiejszego przejazdu w temacie "dogrzanego" silnika na krótkich dystansach. 10km, czas przejazdu 15 minut, temperatura na zewnątrz 7 stopni.
(https://i.imgur.com/r5NRnjp.jpeg)
-
Żałosne to, że ASO toyota w oficjalnym stanowisku na piśmie podpiera się filmikiem z youtube zrobionym przez hondę.
Warto by było przesłać ten list do TME z zapytaniem czy ich stanowisko jest tożsame z wypocinami doradcy serwisowego pani Marzeny Oynar
16% benzyny w nominalnie 4,2 litra oleju silnikowego to jest 672 ml benzyny.
Może ktoś doprowadzi do badań w jakimś laborze jak zachowa się olej 0w16 przy takich proporcjach z benzyną, w którym momencie i jakiej temperaturze zerwie sie film olejowy.
I powaliło mnie stwierdzenie "na podstawie badań w hamowni ..." co badali? Moc przed i po ? Po jakim okresie ?
Po 45 tysiacach km ?
Potem "kapa" silnika na koszt klienta ?
....Oj cieszę sie że mam 1,8
-
Żałosne to, że ASO toyota w oficjalnym stanowisku na piśmie podpiera się filmikiem z youtube zrobionym przez hondę.
Warto by było przesłać ten list do TME z zapytaniem czy ich stanowisko jest tożsame z wypocinami doradcy serwisowego pani Marzeny Oynar
16% benzyny w nominalnie 4,2 litra oleju silnikowego to jest 672 ml benzyny.
Może ktoś doprowadzi do badań w jakimś laborze jak zachowa się olej 0w16 przy takich proporcjach z benzyną, w którym momencie i jakiej temperaturze zerwie sie film olejowy.
I powaliło mnie stwierdzenie "na podstawie badań w hamowni ..." co badali? Moc przed i po ? Po jakim okresie ?
Po 45 tysiacach km ?
Potem "kapa" silnika na koszt klienta ?
....Oj cieszę sie że mam 1,8
Przecież to nie Pani Marzena robiła badania, ani nawet nie ona pisała to pismo, tylko Toyota
Co do samego oleju - przecież on sam w sobie zachowuje się zupełnie inaczej w niskich i wysokich temperaturach. Ludzie zalewają też różne oleje. Naprawdę uważasz, że to musi być w punkt zgodne ze specyfikacją i nie ma żadnego marginesu tolerancji?
-
To pismo w sądzie byłoby g.... warte, jest to stanowisko jakiejś szeregowej pani.
A tak przy okazji, znane jest RODO i ew. odpowiedzialność karna z niego wynikająca?
-
nie ma żadnego marginesu tolerancji?
Myślę, że margines tolerancji powinien mieścić się pomiędzy min a max tak jak w każdym jednym silniku spalinowym wyposażonym w bagnet.
Pozatym rozumiałbym gdyby logarytmicznie przybywało na bagnecie przez 15 tys.
Ale nie rozumiem jak po 500 km masz przelany max o 3,5 cm i dziwnie ten poziom się fajnie utrzymuje.
....wiem że to teoretyzowanie.
Ale tak szczerze, gdyby sprzedawca, w trakcie ogladania auta, mnie poinformował, panie super fura tylko musi pan wiedzieć że przypadłością tego silnika jest to, że benzyna przedostaje sie do oleju przy miejskiej jeździe.
To ja bym z takiego silnika zrezygnował bo na trasy kupuje sie diesla, a jak ktoś robi 90% w miescie to bierze hybrydę
-
Przecież to nie Pani Marzena robiła badania, ani nawet nie ona pisała to pismo, tylko Toyota
Podpisała się pod pisemkiem Marzena z Katowic pracujaca w ASO Toyota na stanowisku doradca serwisowy. I to jest jej opinia, nieistotne skad treść zaczerpnieta ( via youtube)
Dla mnie wiążąca opinia to opinia kogoś z TMP lub TME
Podpisanego i reprezentujacego centralę .... Przykład korespondencji
(https://images89.fotosik.pl/707/5a1a349749df791amed.jpg) (https://images89.fotosik.pl/707/5a1a349749df791a.jpg)
To dla mnie jest podpis osoby reprezentatywnej.
-
Sharon: to jest odpowiedź Pani Justyny pracującej w BOK i to jest jej opinia. Dla mnie wiążąca byłaby tylko odpowiedź prezesa.
Nie sądzisz, że napisaliśmy to samo?
Przybyło ci 3.5cm oleju po 500 km? Osobiście na twoim miejscu zgłosiłbym się do ASO.
-
Dla mnie wiążąca byłaby tylko odpowiedź prezesa.
A nie lepiej całego zarządu?
-
A może po prostu, ktoś będzie w stanie sprawdzić czy te ITEM 0069/IT/2020 i 0001/IT/2021 rzeczywiście istnieją i co zawierają.
Mi się nie udało.
Zakładam, że jeśli dodatek benzyny w oleju nie przekracza 20% to w naszym polskim klimacie nie powinno być problemu ze zmianą parametrów.
Olej 0W16 lub 0W20 jest dobry w temperaturach od -35C do ?. No własnie do ilu?
Wszystko zależy od obciążenia silnika i temeratury zewnętrznej.
W samochodzie benzyna turbo, którym jeździłem w klimacie z temperturą 40C w cienu, wlewałem 10W50, a latem nawet 15W60.
Jednak obecne silniki hybrydowe Toyoty są raczej zimne niż gorące.
Ja będę się martwił jak się zrobi ciepło i będę miał dalszy wyjazd z autostradą. Hmm...olej wymienię na nowy w maju i poproszę aby wlali do połowy pomiędzy min i max.
-
Rav4 ma hybrydę IV generacji. Na forum nie było zadnego przypadku awarii silnika.
A to ja mam IV generacji i tam nie dolewa mi paliwka do oleju, ile wlane tyle po 15 tyś pokazuje.
Zrobione 100 tyś.
16% benzyny w nominalnie 4,2 litra oleju silnikowego to jest 672 ml benzyny.
To płukanka do silnika. :-)
Skoro serwis zapewnia że do 35mm jest bezpiecznie
A widziałeś takie stwierdzenie w oficjalnym dokumencie Toyoty?
Owszem
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20240210/a10788d59755edf6c9f213fd85d1cf63.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20240210/398eab81040e544995247ca2a18a4743.jpg)
Obecnie, oleje o mniejszej lepkości zaleca się w celu zmniejszenia zużycia paliwa. Należy jednak pamiętać, że w pracującym silniku środek smarny w skrzyni korbowej jest zawsze w pewnym stopniu „rozcieńczany” paliwem. Stopień rozcieńczenia zależy od rodzaju silnika i warunków jazdy. Ruch miejski, charakteryzujący się permanentnym ruszaniem się i zatrzymywaniem jest jednym z niekorzystnych scenariuszy, o czym większość ludzi nie wie. W najgorszym wypadku olej może zawierać nawet 10-15 proc. paliwa. Innym przypadkiem jest jazda z dużą prędkością, na przykład w wyścigach samochodów seryjnych, gdzie do chłodzenia silników celowo stosuje się bogate mieszanki paliwowo-powietrzne. W wyniku rozcieńczenia paliwem, olej silnikowy łatwo spada o jeden stopień, np. 5W-30 nagle zmienia się w 5W-20. Olej również się rozrzedza, gdy silnik jest mocno obciążony i gorący, na przykład podczas ciągnięcia przyczepy.
Niektórzy producenci mają tendencję do wprowadzania większego marginesu bezpieczeństwa w swoich recepturach, ustawiając docelową lepkość KV 100 pośrodku poszczególnych klas lepkości, a lepkość wysokotemperaturową (HTHS) znacznie powyżej dopuszczalnej wartości minimalnej. Inni starają się przesuwać granicę tak, aby maksymalnie zredukować zużycie paliwa. Na przykład, 5W-40 z KV100 = 14,5 cSt jest odporny na rozcieńczenie paliwem o 4-5 proc., nie spadając przy tym z klasy. Podobny produkt, przyczyniający się do oszczędności paliwa, przy takich samych parametrach ( 5W-40 o KV100 = 13,0 cSt) przy zaledwie 2 proc. rozcieńczeniu paliwem spadnie o jedną klasę. W związku z tym, bezpieczniej jest stosować wyższą klasę niż rekomenduje to producent silnika, ale nie warto używać olejów rzadszych niż zalecane.
https://www.motofaktor.pl/lepkosc-ma-znaczenie/ (https://www.motofaktor.pl/lepkosc-ma-znaczenie/)
-
Niektórzy producenci mają tendencję do wprowadzania większego marginesu bezpieczeństwa w swoich recepturach...
O tym właśnie pisałem kilka postów wyżej
-
@firek twierdzi, że się nie przejmuje bo ma pismo z salonu, a jednak o 1 w nocy sprawdza co w temacie. :)
-
@firek twierdzi, że się nie przejmuje bo ma pismo z salonu, a jednak o 1 w nocy sprawdza co w temacie. :)
Obudziłem się w środku nocy zlany potem, bo miałem koszmar, że mi rav4 stanęła na środku drogi i postanowiłem sprawdzić, czy komuś w międzyczasie nie zatarł się silnik:)
-
No risk no fun i odrazu jazda Toyota stała się emocjonujaca :)
-
Hmm...olej wymienię na nowy w maju i poproszę aby wlali do połowy pomiędzy min i max.
Błąd. Jak Ci doleje benzyny to stopień rozrzedzenia bedzie większy niż gdyby wlali do maxa.
-
Zmiany klimatyczne mają wpływ już chyba na wszystko. Do niedawno benzyna w oleju to był nóż w plecy silnika, a teraz benzyna w oleju to jest wręcz pożądana. Jakby jej tam nie było to pewnie niektórzy by ją tam sami wlali.
-
Błąd. Jak Ci doleje benzyny to stopień rozrzedzenia bedzie większy niż gdyby wlali do maxa.
Wygląda na to, że wysokiej klasy oleje nie tracą w istotny dla działania parametrów po rozrzedzeniu benzyną. Nawet jeśli 0W20 stanie się 0W15 to dla silnika w hybrydzie nie ma znaczenia.
Natomiast przekroczenie objętości ma. Na kanale The Car Care Nut technik pokazuje co się dzieje z silnikiem Toyoty jeśli poziom oleju jest zbyt wysoki. Podstawowy problem wtedy to zasysanie oleju do komory spalania. Dla diesla to śmierć silnika, dla benzyny turbo też niebezpieczne. Jednak jak podaje The Care Care Nut w hybrydach Toyoty piątej generacji są jakieś nowe separatory oleju i to zjawisko nie występuje, ale jak mówi, zawsze będzie lepiej poniżej maksimum niż dużo powyżej.
Gdybym miał 1,2T to bym się martwił i rozrzedzeniem i zbyt dużą ilością. W hybrydzie olewam.
-
A czy ktoś może potwierdzić że istotnie mu oleju przybyło? Czyli po wymianie sprawdził poziom i było np. równo max, po czym po przejechaniu np 5000km było więcej?
U mnie jest teraz te 12 mm powyzej maxa ale chyba nie sprawdzałem tego po wymianie, a po zawartości baniaczka, który do mnie wrócił odnosze wrażenie że powinno go zostać więcej.
I drugie pytanie. Czy po przegonieniu auta w trasie ten poziom spadł, czyli beznyna odparowała? U mnie po podróży 700km + 30km bardzo krótkich przejazdów i znowu 700km autostrady nic nie ubyło. Smrodu benzyny z bagnetu tez nie czuję.
Może po prostu w serwisie im się nalało więcej??? Czego nie pochwalam rzecz jasna.
-
A czy ktoś może potwierdzić że istotnie mu oleju przybyło?
W starej RAV4 IV z przebiegiem 100tyś, po przejechaniu 15tyś, sprawdzenie oleju przed wymianą, przybyło 3mm, to może być zanieczyszczenie bo olej znacznie ciemniejszy.
Czy po 100tyś przebiegu robicie jakieś płukanki?
-
Przepraszam, ze nie czytałem całego wątku, więc nie wiem czy autor znalazł przyczynę. Naprawiam silnik w moim priusie i sprawdziłem wtryski, jeden z nich cieknie bardzo po woli ale jednak, Więc nieszczelność wtrysków jest podstawową przyczyną benzyny w oleju ale normalnie benzyna się dostaje pod czas pracy i to jest normalne dla silnika. Dla tego olej niema chłodniczki bo się podgrzewa a benzyna i płyn chłodniczy parują i jest ok. Nagrałem jak w prosty sposób sprawdzić wtryski samemu, wystarczy mieć kompresorek do kół i parę wężów. Na razie testuje pod ciśnieniem 1.5 bar bo nie mam odpowiednich węży a powinno być co najmniej 5: https://youtube.com/shorts/dHsn4L-fx5M
-
A czy ktoś może potwierdzić że istotnie mu oleju przybyło?
Mogę to potwierdzić, bo poziom oleju sprawdzam dość często. ASO widzę na przeglądzie lubi trochę przelewać. Ale to pewnie z lenistwa, bo naleją umowną ilość i wio, a potem czasem to okaże się zbyt dużo. Także zaraz po przeglądzie w sierpniu miałem +3mm. Teraz w styczniu jeździłem niewiele i wolno. Stan oleju zrobił się +13mm, ale ciekawe nie czułem benzyny ani po korkiem ani na bagnecie, ani na chusteczce po wytarciu bagnetu. No ale cudów nie ma musi być benzyna, chyba że ten olej się rozszerza?... Także mając 10kkm wymieniłem ten olej, ale także dlatego że zrobiłem przegląd w dniu zakończenia gwarancji i od razu przeszedłem w Relax.
Nowy olej priorytetowo został nalany idealnie na max, no i zobaczymy.
-
W środę byłem na przeglądzie , dziś rano sprawdziłem poziom oleju. Jest go 3-4mm powyżej max, teraz benzyny nie czuję i nie wiem czy mi olej przelano czy poziom się podniósł po trasie z ASO do domu. W każdym razie zgłosiłem problem to mi oświadczono , że TTTM w przypadku jazdy na krótkich odcinkach. Toyota zrobiła badania i stwierdzono, że jeżeli poziom oleju z dodatkiem ewentualnie benzyny jest do mniej więcej 3.5cm ponad max na bagnecie nie jest to szkodliwe dla silnika , natomiast powyżej 3,5cm należy częściej go wymieniać , ale na własny koszt. Ja najwięcej miałem ok 5 mm bo dużo jeżdżę poza miastem , więc ponoć nie mam się czego obawiać. Ogólnie mają często zgłaszany ten problem szczególnie w hybrydach bo ich użytkownicy więcej eksploatują samochód w mieście.
Pojeżdżę trochę i zobaczę jak będzie po kilku tysiącach kilometrów.
Tyle mogę napisać jako laik bo na mechanice kompletnie się nie znam. :-)
-
A odbierając auto z ASO sprawdziłeś poziom oleju?
-
Przy odbiorze u mnie był max.
-
A odbierając auto z ASO sprawdziłeś poziom oleju?
Nie :-( dopiero dziś rano w garażu.
-
W ciągu 2 dni raczej by ci tyle nie przybyło. Przelali delikatnie.
-
A odbierając auto z ASO sprawdziłeś poziom oleju?
Nie :-( dopiero dziś rano w garażu.
I tak masz farta, mi przelali dobre 1.5cm. Pewne, bo sprawdziłem przy odbiorze.
-
Z czego to się bierze, że w zdecydowanej większości na przeglądzie w ASO leją oleju ponad stan max? Zbyt często by wyglądało na przypadek. Może takie jest ciche zalecenie producenta, by redukować rozcieńczanie benzyną przez zwiększoną ilość wlanego oleju?
-
Odlewa w/g miarki, a nigdy nie splywa cały olej z silnia, bo trzeba czekać, a czas to pieniądz.
I nie uogólniałbym, że dzieje się to często. Ja zawsze sprawdzam po przeglądzie i na 25 lat przygody z ASO, pierwszy raz mi przelali.
-
Ty nie masz hybrydy. Pisałem mając na myśli hybrydę. Czasami zapominam, że RAV4 ma też klasyczną spalinę.
-
Z czego to się bierze, że w zdecydowanej większości na przeglądzie w ASO leją oleju ponad stan max?
Mi w Priusie raz nie dolali, było ledwie na minimum. Jednak to jeden przypadek na prawie 10 lat jazdy hybrydą. Zawyczaj leją pod kreskę max plus/minus 5mm.
-
przecież wlewają z nalewaka, tzn centralnego dystrybutora z długim wężem. mnie przez siedem lat nieco przelewali, w tym roku po raz pierwszy było poniżej kreski. widać szukają oszczednosci gdzie się da..
-
mnie przez siedem lat nieco przelewali, w tym roku po raz pierwszy było poniżej kreski. widać szukają oszczednosci gdzie się da..
Polakowi nigdy nie dogodzisz...:)
-
...no i nie wlewają z węża, a normalnie z pojemnika z odmierzoną ilością. Wielokrotnie widziałem w kilku ASO różnych firm. Zawsze tak samo.
-
mnie przez siedem lat nieco przelewali, w tym roku po raz pierwszy było poniżej kreski. widać szukają oszczednosci gdzie się da..
Polakowi nigdy nie dogodzisz...:)
A czy Polak musi wszystko spieprzyć, i nie może nalać oleju prawidłowo ? Widzę, że zgoda na bylejakość jest powszechna, a potem takie teksty, że Polakowi nigdy nie dogodzisz. Dogodzisz każdemu, tylko zrób to tak, jak powinno być.
-
U mnie na kilkadziesiąt wymian, tylko raz (w tamtym roku) przelali. Nie jest tak źle.
-
U mnie zawsze po zmianie oleju był poziom max, więc chyba nie jest tak, że często przelewają.
Ja po prostu po każdym przeglądzie sprawdzam, by w razie czego na miejscu reklamować.
-
mnie przez siedem lat nieco przelewali, w tym roku po raz pierwszy było poniżej kreski. widać szukają oszczednosci gdzie się da..
Polakowi nigdy nie dogodzisz...:)
Tak, bo Polak nie ma prawa wymagać, żeby mu porządnie wykonali usługę za którą płaci.
I tak o to murarz powie, że tynkarz „wyprowadzi”, tynkarz, że fliziarz, a fliziarz zapyta „ale o co w ogóle chodzi z tymi kątami prostymi?”, przecież na fudze się “zgubi”
-
bez przesady, jestem bardzo zadowolony z jakości usług serwisu w Toruniu. byłbym zły gdyby nie dolali, tak niewielki nadmiar nikomu jeszcze nie zaszkodził..
-
Ostatnio po lekturze tego wątku, sprawdziłem u siebie w hybrydzie poziom oleju . Był ok 5mm ponad miarkę. Jeździłem przez ostatnie 3 miesiące trochę mniej
( 3000 km). Wypadłem w zeszłym tygodniu z 2 razy na eskę ok 150 - 200kmb . Zmierzyłem stan oleju , jest w górnym zakresie.
-
A czy Polak musi wszystko spieprzyć, i nie może nalać oleju prawidłowo ? Widzę, że zgoda na bylejakość jest powszechna, a potem takie teksty, że Polakowi nigdy nie dogodzisz. Dogodzisz każdemu, tylko zrób to tak, jak powinno być
Tak, bo Polak nie ma prawa wymagać, żeby mu porządnie wykonali usługę za którą płaci.
I tak o to murarz powie, że tynkarz „wyprowadzi”, tynkarz, że fliziarz, a fliziarz zapyta „ale o co w ogóle chodzi z tymi kątami prostymi?”, przecież na fudze się “zgubi”
Widzę, że nasz forumowy duet znów zaatakował:)
A może je napisać co to znaczy prawidłowo wykonać usługę? Ma być idealnie na kresce, czy może być np 1mm poniżej lub poniżej? Po jakim czasie od nalania należy zmierzyć, żeby mieć pewność, że olej dotarł już tam, gdzie miał dotrzeć i jego poziom jest wiarygodny? Odstępstwa w jakim zakresie (ile kropel) są tolerowane?
-
Po jakim czasie od nalania należy zmierzyć, żeby mieć pewność, że olej dotarł już tam, gdzie miał dotrzeć i jego poziom jest wiarygodny?
Jednak kawa w serwisie po odebraniu kluczyków wystarczy. Tylko trzeba pic powoli. ;)
-
Odstępstwa w jakim zakresie (ile kropel) są tolerowane
Masz problemy z myśleniem i nie wiesz, czy nie rozumiesz dlaczego jest na bagnecie oznaczenie min i max? Właśnie po to żeby, żeby wlano odpowiednią ilość oleju. A w jakim czasie się go mierzy jest w instrukcji serwisowej dla pracowników ASO. Na pewno następuje to przed wydaniem samochodu właścicielowi A może je napisać co to znaczy prawidłowo wykonać usługę?
Nie mogę, jest to strata czasu, bo raczej tego nie zrozumiesz, a stwierdzam to na podstawie bzdurnych postów , które tutaj płodzisz
-
Mam problem ze zrozumieniem, dlaczego post kogoś kto napisał, że nalali mu ciut poniżej max, skomentowałeś słowami "A czy Polak musi wszystko spieprzyć, i nie może nalać oleju prawidłowo?", a twój kumpel dodał "Tak, bo Polak nie ma prawa wymagać, żeby mu porządnie wykonali usługę za którą płaci"
Przemyśl raz jeszcze kto tu płodzi bzdurne posty
-
Gonimy świat a świat wciąż "lepsiejszy" :-)
https://spidersweb-pl.cdn.ampproject.org/v/s/spidersweb.pl/autoblog/wymiana-oleju-mercedes-eqa-nonsens/amp/?amp_gsa=1&_js_v=a9&usqp=mq331AQIUAKwASCAAgM%3D#amp_tf=Od%3A%20%251%24s&aoh=17091894950338&referrer=https%3A%2F%2Fwww.google.com&share=https%3A%2F%2Fspidersweb.pl%2Fautoblog%2Fwymiana-oleju-mercedes-eqa-nonsens%2F
-
Przemyśl raz jeszcze kto tu płodzi bzdurne posty
Jak Ci ustawią zbieżność kół ciut nieprawidłowo i zedrzesz opony, jak światła bedą ciut nieprawidłowo i ktoś będzie np. Ciebie oślepiał i spowodujesz wypadek, jak wyniki krwi będziesz miał na początku ciut nieprawidłowe i lekarz to zlekceważy, a potem będzie już za późno itd to w/g Ciebie nie ma problemu. No to gratuluję myślenia a raczej bezmyślności. Po to są człowieku jakieś normy, żeby je przestrzegać. Bo czasami to Twoje ciut może skończyć się tragicznie.
-
Tutaj Pireus ma rację.
SRY ZA OFFTOP, ale:
Kolejną rzeczą jest zakres czynności wykonywanych, bo kontrola żarówek czy wycieraczek i zmiana trzech filtrów to bardzo proste czynności za które już wołąją TYSIĄC PLN.
Tylko co z takiego przeglądu gdy połowę rzeczy pojazdu nie jest sprawdzona, ot choćby ustawienie świateł, filtr baterii hybrydowej czy ważność zestawu/środka do pompowania a nawet przysłowiowa data na gaśnicy.
Małe rzeczy a jak istotne.
Bylejakość rządzi i jest w cenie
-
Ciekawostką jest fakt, że nadal nie mamy przepisu który obliguje nas by gaśnica była ważna. Ma być i tyle.
-
W sumie logiczne ;) Tak małą gaśnica i tak nic nie zgasisz.
-
Bylejakość rządzi i jest w cenie
Dotyczy ASO wszystkich marek tylko zadam pytanie: jakieś propozycje dla osób mieszkających daleko od Krakowa ?
-
No ja znalazłem w Szczecinie, ale reklamował nie będę.
-
A czy Polak musi wszystko spieprzyć, i nie może nalać oleju prawidłowo ? Widzę, że zgoda na bylejakość jest powszechna, a potem takie teksty, że Polakowi nigdy nie dogodzisz. Dogodzisz każdemu, tylko zrób to tak, jak powinno być
Cytat: KubaCamry w Wczoraj o 15:59:36
Tak, bo Polak nie ma prawa wymagać, żeby mu porządnie wykonali usługę za którą płaci.
I tak o to murarz powie, że tynkarz „wyprowadzi”, tynkarz, że fliziarz, a fliziarz zapyta „ale o co w ogóle chodzi z tymi kątami prostymi?”, przecież na fudze się “zgubi”
Widzę, że nasz forumowy duet znów zaatakował:)
nie ma tu moderatora ktory moglby ich wywalić? to było forum na dobrym poziomie w 2016 roku, przyjemnie się konwersowalo. teraz zbyt wiele pyskówek..
-
Myślę, że w każdym większym mieście, znajdzie się były pracownik ASO, co miał dość stawiania „ptaszków” na karcie w dodatku na akord.
-
Przemyśl raz jeszcze kto tu płodzi bzdurne posty
Jak Ci ustawią zbieżność kół ciut nieprawidłowo i zedrzesz opony, jak światła bedą ciut nieprawidłowo i ktoś będzie np. Ciebie oślepiał i spowodujesz wypadek, jak wyniki krwi będziesz miał na początku ciut nieprawidłowe i lekarz to zlekceważy, a potem będzie już za późno itd to w/g Ciebie nie ma problemu. No to gratuluję myślenia a raczej bezmyślności. Po to są człowieku jakieś normy, żeby je przestrzegać. Bo czasami to Twoje ciut może skończyć się tragicznie.
Dużo słów kompletnie nie na temat. Wciąż czekam na odpowiedź jaki poziom oleju uznajesz za prawidłowy. Doczekam się, czy nie?
-
Wciąż czekam na odpowiedź jaki poziom oleju uznajesz za prawidłowy. Doczekam się, czy nie?
Bagnet ma zaznaczone dwie wartości – maksimum i minimum. Poziom oleju powinien zawierać się między tymi dwiema wartościami – przy czym w większości samochodów różnica między minimum a maksimum to mniej więcej litr. Gdy jest mniejszy niż minimum, kierowca powinien uzupełnić ilość środka smarnego. Jeżeli jest większa niż maksimum, prowadzący powinien udać się do mechanika w celu odessania z miski nadmiaru oleju.
Masz jeszcze jakieś inne pytania? Ciut z tego zrozumiałes?
-
Masz jeszcze jakieś inne pytania?
Owszem mam. To, co napisałeś powyżej jest zgodne z tym, co wiedziałem. Dlaczego więc twierdzisz, że jak komuś nalali poniżej max, to "Polak musi wszystko spieprzyć, i nie może nalać oleju prawidłowo?"?
-
mnie przez siedem lat nieco przelewali, w tym roku po raz pierwszy było poniżej kreski. widać szukają oszczednosci gdzie się da..
Polakowi nigdy nie dogodzisz...:)
A jaki jest tytuł tematu człowieku i do jakiego postu ja się odniosłem, ciut z tego rozumiesz? Odniosłem się do postu kolegi który napisał, że mu olej przelewali a ostatnio nie dolali a Ty napisałes że Polakowi nie dogodzisz. Nie odniosłem się że dolali olej poniżej max. Tak nie dogodzisz jeżeli będą olej przelewali lub nie dolewali, bo jest to partactwo. Zrozumiałes to w końcu? Czy jest to jednak zbyt skomplikowane. Bo mi już wszystko opadło jak wchodzę w dyskusję z takim interlokutorem.
-
W jednym poście piszesz, że poziom ma być pomiędzy min, a max, a w kolejnym, że nalanie poniżej kreski to partactwo. Przecież ty sam sobie przeczysz w wiadomościach wysyłanych w obrębie 2h...
Nawet w jednym poście piszesz: "Nie odniosłem się że dolali olej poniżej max", a zaraz później "jeżeli będą olej przelewali lub nie dolewali, bo jest to partactwo", chwilę wcześniej: "Poziom oleju powinien zawierać się między tymi dwiema wartościami " - no to jak? Nalali mu ok, czy nie dolali? Odniosłeś się do tego, czy czego innego?
-
Wymiękam nie mój poziom. Jeżeli nie możesz zrozumiec, że wlewali olej powyżej max. Wybacz nie jestem psychiatrą.
-
Wymiękam nie mój poziom. Jeżeli nie możesz zrozumiec, że wlewali olej powyżej max. Wybacz nie jestem psychiatrą.
To ty nie możesz zrozumieć, że w przypadku, o którym mówimy, i który określiłeś partactwem nalali poniżej max.
-
Mnie na przeglądzie nalali oleju 2 - 3 mm poniżej max. i uważam, że jest wszystko git. To jest taki stan nalania, jaki uważam za idealny. Jak sam wymieniałem oleje w innych autach, to też zawsze lałem ciut poniżej max. :-) Odnosząc się też do tytułu wątku, oleju mi ani nie przybywa, ani nie ubywa. Od wymiany do wymiany stan stoi zawsze na tym samym poziomie, mimo że dużo jeżdżę na wyjątkowo krótkich odcinkach / 1 km, 0,5 km, 3 km, a najwięcej to 15 km w jedną stronę/ :-)
-
Masz 1.8 więc problem Twojego auta nie dotyczy.
-
@fynooh, masz wtrysk pośredni, zdaje się, że nawet bez gpf-u.
-
zdaje się, że nawet bez gpf-u
Oooo, to byłoby super, ale podobno jednak mam ten GPF, Corolla 2021, choć nigdzie na 100 % wzmianki o tym nie znalazłem i nie wiem. Gdyby jednak nie było u mnie tego GPF-u i dałbyś na to jakiś 100% dowód, dobra flaszka idzie do Ciebie na bank, a ja słów dotrzymuję ;)
P.s. Nigdzie nie zauważyłem tu, jakiego silnika dotyczy to przybywanie oleju, dlatego sorry, że tak tu wskoczyłem z moim 1,8 :-(
-
W 2.0 i 2.5 przybywa.
-
Dzięki za info przmor. Przynajmniej będę wiedział, jakich silników wystrzegać się w przyszłości. Hybrydowa Honda Civic też podobno ma spalinowy 2.0, muszę się dowiedzieć, jak tam jest z tym przybywaniem - ubywaniem oleju.
-
Póki co nikomu chyba silnik 2.0 czy 2.5 się nie zatarł na skutek przybywania oleju. Gdyby tak było cały świat by o tym trąbił a jest cisza.
-
Dla mnie to jednak nie do przyjęcia. Nie mógłbym spokojnie spać, kłębiło by mi się to w głowie stale, męczyłbym się. Wolę nie zaczynać z takimi silnikami. Dla mnie olej ma stać w miejscu, ewentualnie dopuszczalne minimalne, tak 1 - 2 mm obniżenie poziomu po roku, lub 15 - 20 tys. Silnik rozrzedzony trochę benzyną nie zatrze się tak łatwo, raczej w ogóle się nie zatrze, ale krótsza, albo sporo krótsza może być jego żywotność. To nie jest normalne. Może te nowe silniki 2.0 są niedopracowane i wymagają modyfikacji? A klienci są ich testerami? Sam nie wiem. Liczę, że Honda pod tym względem jest dopracowana. Byłoby wtedy definitywne pożegnanie z Toyotą.
-
Dzięki za info przmor. Przynajmniej będę wiedział, jakich silników wystrzegać się w przyszłości. Hybrydowa Honda Civic też podobno ma spalinowy 2.0, muszę się dowiedzieć, jak tam jest z tym przybywaniem - ubywaniem oleju.
Honada ma wtrysk bezpośredni i też może przybywać, ale komputer w hondzie sam informuje, że z olejem coś "nie teges" i zaprasza do aso na wymianę, także poza kosztem...spoko. ;)
-
Honada ma wtrysk bezpośredni
Eh, szkoda, to odpada. Za dużo jeżdżę na krótkich odcinkach, nadmiaru nagaru bym się nabawił /żona tak każe się podrzucać dwa kroki od domu, to tu, to tam, a kobicie się nie odmawia/. Wygląda na to, że pozostaje jedynie niezawodna 1,8, ale w najnowszej wersji. Dzięki Krisman i przmor za cenne oświecenie. Gdzie ja bym się tego wszystkiego dowiedział, gdyby nie tacy cenni koledzy :-)
-
Dodam że posiadam RAV4 2.0 V generacji jazda głównie w mieście na krótkich odcinkach i na początku sprawdzałem i nic nie przybywało. Później może raz na dwa miesiące kontrola miarki i do wymiany stan równo na max, tak jak było po przeglądzie. Więc może rozwiązali problem w modelach po 2021roku
-
Tu chodzi o hybrydę. Ja też mam rav4 V 2.0 i też mi nie przybywa oleju, a produkcja XII/2019.
-
zaprasza do aso na wymianę
Szkoda, że zaprasza do nich nich. Powinien być neutralny i tylko wypluć komunikat "wymień olej" :)
-
...no jak nie, jak tak
To aso to raczej z rozpędu dopisałem, ale jutro sprawdzę ;)
-
Od odbioru samochodu w 2022 w czerwcu raz sprawdziłem poziom oleju po przeczytaniu tego wątku, jakiś rok temu. Było może 1 mm ponad max. Od tamtej pory nie zaglądam. W maju wymiana oleju po 30 tys. Silnik pracuje cicho, nie szarpie, nie stuka, nie puka, nie wyświetla żadnych błędów. Po co sobie głowę zawracać problemem, którego nie ma?
-
No, jest tak, że ludzie czasem tworzą problemy, których nie ma, Ale w tym przypadku to jednak jest problem. Oleju nie powinno przybywać i nie powinien śmierdzieć benzyną. Tak się zastanawiam, czy to nie wina pierścieni na tłoku, których końce są źle spasowane, jakaś nowa, niedopracowana technika ich połączenia, brak stuprocentowej szczelności i w momencie suwu sprężania tłoka, przedostaje się tędy odrobina paliwa do oleju, szczególnie, jak silnik jest zimny, mieszanka bogata i chwilowa gorsza szczelność tłoka w cylindrze. Pewnie przetestują to na ludziach i z czasem w następnej generacji poprawią problem.
-
Silnik 2,5 litra wolnossąca benzyna był już w poprzedniej generacji hybrydy Rav4, więc jest już od 2015 roku w użyciu i nie słychać, żeby komuś się zatarł, więc ja nadal uważam, że problem sztucznie wykreowany z nudów. " Nie mam co robić, to będę sprawdzał poziom oleju 30 razy w miesiącu".
-
Z tego co pamiętam, w poprzedniej generacji silnik 2,5 nie miał podwójnego systemu wtrysku (pośredni i bezpośredni), a tylko pośredni.
-
...bo to inne silniki.
-
ja nadal uważam, że problem sztucznie wykreowany z nudów
Ty to chyba nie myślisz, co piszesz. Uważasz, że ludzie nie widzą na bagnecie, jaki mają poziom oleju i z nudów wymyślają, że jest go za dużo? Z nudów to ty wymyślasz, że problemu nie ma.
-
Problem istnieje, ale jest nieznaczący. Co to oznacza? Oleju przybywa, ale w pewnym, ograniczonym zakresie. Toyota podobno ustaliła w testach, że nawet 3cm ponad max nie szkodzą silnikowi. Oczywiście nie jesteśmy w stanie sprawdzić, czy faktycznie tak jest, ale te silniki jeżdżą od 2019r, niektóre mają już pewnie ładne kilkaset k km i faktycznie - nie słychać o zatarciach.
Każdy silnik ma pewien zakres tolerancji lepkości oleju. Możemy go zalać olejem o różnej charakterystyce i będzie ok. Co więcej - nikt nie wymienia oleju sezonowo na lato i zimę, a wiadomo, że w różnych temperaturach jego specyfika jest różna. Silniki to wytrzymują i wygląda, że te niewielkie domieszki benzyny mieszczą się w marginesie tolerancji.
Nie ma co się upierać, że oleju nie powinno przybywać, bo to niezdrowe dla silnika. Pewnie i nie powinno, tak samo, jak nie powinno się jeść fast foodów, co nie znaczy, że jak ktoś zje hamburgera raz na miesiąc, to umrze w męczarniach po 5 latach
-
Problem istnieje, ale jest nieznaczący. Co to oznacza? Oleju przybywa, ale w pewnym, ograniczonym zakresie. Toyota podobno ustaliła w testach, że nawet 3cm ponad max nie szkodzą silnikowi. Oczywiście nie jesteśmy w stanie sprawdzić, czy faktycznie tak jest, ale te silniki jeżdżą od 2019r, niektóre mają już pewnie ładne kilkaset k km i faktycznie - nie słychać o zatarciach.
Każdy silnik ma pewien zakres tolerancji lepkości oleju. Możemy go zalać olejem o różnej charakterystyce i będzie ok. Co więcej - nikt nie wymienia oleju sezonowo na lato i zimę, a wiadomo, że w różnych temperaturach jego specyfika jest różna. Silniki to wytrzymują i wygląda, że te niewielkie domieszki benzyny mieszczą się w marginesie tolerancji.
Nie ma co się upierać, że oleju nie powinno przybywać, bo to niezdrowe dla silnika. Pewnie i nie powinno, tak samo, jak nie powinno się jeść fast foodów, co nie znaczy, że jak ktoś zje hamburgera raz na miesiąc, to umrze w męczarniach po 5 latach
Trzeba dodać że było przybywanie oleju, jest i będzie a dotyczy/ło wielu marek i różnych silników (pb/on).
-
tak samo, jak nie powinno się jeść fast foodów, co nie znaczy, że jak ktoś zje hamburgera raz na miesiąc, to umrze w męczarniach po 5 latach
Zgłoś
Słabe porównanie, bo oleju nie przybywa raz na miesiąc., a jak będziesz jadł fast foody codziennie, to na zdrowie Ci to nie wyjdzie.Prawidłowe będzie porównanie do alkoholika, on pijąc codziennie też nie umrze po 5 latach, ale długość jego życia bez wątpienia się skróci.
-
tak samo, jak nie powinno się jeść fast foodów, co nie znaczy, że jak ktoś zje hamburgera raz na miesiąc, to umrze w męczarniach po 5 latach
Zgłoś
Słabe porównanie, bo oleju nie przybywa raz na miesiąc., a jak będziesz jadł fast foody codziennie, to na zdrowie Ci to nie wyjdzie.Prawidłowe będzie porównanie do alkoholika, on pijąc codziennie też nie umrze po 5 latach, ale długość jego życia bez wątpienia się skróci.
Oleju jest więcej codziennie, ale jest to (dla silnika) niewielka ilość, z którą sobie radzi. Jeśli upierasz się na porównanie w funkcji czasu, to wymień hamburgera raz na miesiąc na jednego chipsa codziennie.
-
Prawidłowe będzie porównanie do alkoholika, on pijąc codziennie też nie umrze po 5 latach, ale długość jego życia bez wątpienia się skróci.
Ja napisałem ,że prawidłowe porównanie dotyczy alkoholika, chyba masz jak zwykle kłopoty ze zrozumieniem.
-
Toyota podobno ustaliła w testach, że nawet 3cm ponad max nie szkodzą silnikowi.
Toyota ustaliła? A co mają mówić? Zrobili wadliwy silnik, to się tłumaczą, że wszystko jest ok. Uważam, że coś jest w tych silnikach niedopracowane. To są nowe silniki, a w takich nowych produktach zdarza się, że wyjdzie jakieś niedopracowanie, które zgłaszają klienci i które w następnych generacjach zostanie poprawione. Po co jest na bagnecie poziom oleju min. i max? Żeby tego nie przekraczać, bo przekroczenie tego zakresu szkodzi silnikowi. Z tego, co mi wiadomo, to nadmiar oleju zwiększa ciśnienie w silniku, co może spowodować rozszczelnienie i wycieki.
te silniki jeżdżą od 2019r, niektóre mają już pewnie ładne kilkaset k km i faktycznie - nie słychać o zatarciach
Nie ma mowy o zatarciu. Nadmiar oleju, czy olej rozrzedzony benzyną nie spowoduje zatarcia silnika, bo smarowanie jest normalne. Przecież silniki dwusuwowe pracowały na samej benzynie z odrobiną domieszki oleju w paliwie i nic się nie zacierało. Silnik mojego motocykla smarowany był mieszanką 1 część oleju + 40 części benzyny i nic się nie zatarło przez całe życie motocykla, więc nie piszcie tu o zatarciu silnika z niewielką domieszka benzyny w oleju.
-
. Po co jest na bagnecie poziom oleju min. i max? Żeby tego nie przekraczać, bo przekroczenie tego zakresu szkodzi silnikowi. Z
Widzę, że lubisz się kopać z koniem :grin: Kolega firek ma pewne kłopoty ze zrozumieniem, nawet z pozoru prostych tematów. Zaraz odpisze Ci o jedzeniu chipsów, w/g przysłowia, Ty o zupie on o dupie.
-
Ja napisałem ,że prawidłowe porównanie dotyczy alkoholika, chyba masz jak zwykle kłopoty ze zrozumieniem.
A ja się z tobą nie zgodziłem. Tak po prostu. Rozumiesz?
Nie ma mowy o zatarciu. Nadmiar oleju, czy olej rozrzedzony benzyną nie spowoduje zatarcia silnika, bo smarowanie jest normalne
No jak jest normalne? Do pewnego stopnia ilości benzyny owszem, ale 40:1? To jest normalne smarowanie? Jakkolwiek - silniki nie tylko się nie zacierają, ale też nie psują się w inny sposób.
Kolega firek ma pewne kłopoty ze zrozumieniem, nawet z pozoru prostych tematów
Kolega firek do dziś nie rozumie, czemu kolega pireus twierdzi, ,e nalanie oleju pomiędzy min, a max jest partactwem. Niby tak prosty temat, a wybacz - nie ogarniam.
-
Kolega firek do dziś nie rozumie, czemu kolega pireus twierdzi, ,e nalanie oleju pomiędzy min, a max jest partactwem. Niby tak prosty temat, a wybacz - nie ogarniam.
Kolega firek nie rozumie że odniosłem się do całego postu w którym napisano że kilkukrotnie nalano oleju ponad max a raz poniżej max. I takie nalewanie własnie nazwałem partactwem, tzn na 8 przedlądów, 7 źle a tylko raz dobrze. Niby prosta rzecz , ale tego nie był w stanie zrozumieć mnie przez siedem lat nieco przelewali, w tym roku po raz pierwszy było poniżej kreski.
Widocznie ma problem z czytaniem ze zrozumieniem, pełnego zdania.
To tak dla przypomnienia
mnie przez siedem lat nieco przelewali, w tym roku po raz pierwszy było poniżej kreski. widać szukają oszczednosci gdzie się da..
Polakowi nigdy nie dogodzisz...:)
A czy Polak musi wszystko spieprzyć, i nie może nalać oleju prawidłowo ? Widzę, że zgoda na bylejakość jest powszechna, a potem takie teksty, że Polakowi nigdy nie dogodzisz. Dogodzisz każdemu, tylko zrób to tak, jak powinno być.
-
Niektórzy tutaj maja problem z poziomem oleju w silniku, a niektórzy maja problem z poziomem oleju pod kopułą.
-
Niektórzy tutaj maja problem z poziomem oleju w silniku, a niektórzy maja problem z poziomem oleju pod kopułą.
Ale przecież w hybrydzie nie ma kopułki rozdzielacza.
Od dawna jest to zastąpione elektroniką. :)
-
No jak jest normalne? Do pewnego stopnia ilości benzyny owszem, ale 40:1? To jest normalne smarowanie?
Tak, normalne, w silniku dwusuwowym, wspomniałem powyżej - silnik dwusuwowy dwucylindrowy smarowany mieszanką benzyny z olejem w stosunku 40:1. Smarowany był tą mieszanką tłok, korbowód i wał korbowy z łożyskami. Mało tego - cały silnik dwusuwowy kosy spalinowej, którą teraz mam, smarowany jest mieszanką benzyny z olejem w stosunku 50:1, kosa chodzi na maksymalnych obrotach i jakoś nic się nie zaciera.
-
Kolega firek nie rozumie że odniosłem się do całego postu w którym napisano że kilkukrotnie nalano oleju ponad max a raz poniżej max
Po raz kolejny piszesz bzdury. Odniosłeś się do mojego postu, w którym napisałem, że Polakowi nigdy nie dogodzisz, a było to jasne skomentowanie słów "w tym roku po raz pierwszy było poniżej kreski. widać szukają oszczednosci gdzie się da..". Zresztą sam to zacytowales...
PS: napiszę ci jeszcze, że mój post był oczywiście żartem - jak za dużo, to źle, bo przelewają, a jak za mało, to też źle, bo oszczędzają. Myślę, że cała reszta forum zrozumiała, tylko z Tobą mam wątpliwości.
-
@fynooh: jeśli nie boisz się o zatarcia, to chyba tym bardziej nie masz co się przejmować wzrostem ciśnienia w silniku.
-
Może żeby załagodzić to wkleję to i wrócimy do tematu wątku
(https://i.ibb.co/bN2Td27/421831983-7089175081160730-2989566452370823752-n.jpg) (https://ibb.co/c2C0TCx)
-
Odniosłeś się do mojego postu
Najzabawniejsze jest to, że myślisz że,to Ty lepiej wiesz do czego ja się odniosłem a nie ja, który to napisałem. Chyba masz jakiś defekt poznawczy.
-
Może żeby załagodzić to wkleję to i wrócimy do tematu wątku
(https://i.ibb.co/bN2Td27/421831983-7089175081160730-2989566452370823752-n.jpg) (https://ibb.co/c2C0TCx)
A który robi za osła? :grin:
-
Odniosłeś się do mojego postu
Najzabawniejsze jest to, że myślisz że,to Ty lepiej wiesz do czego ja się odniosłem a nie ja, który to napisałem. Chyba masz jakiś defekt poznawczy.
Zacytowales mój post, więc to było chyba jasne.
@Colin : dodałbym jeszcze to:
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20240317/f57a0bb17cd41acf7bb7dc10512364c7.jpg)
Wysłane z mojego SM-S911B przy użyciu Tapatalka
-
Zacytowales mój post, więc to było chyba jasne.
Zacytowałem dwa posty., a nie tylko Twój. Jeżeli nie potrafisz czytać ze zrozumieniem, i wiesz lepiej do czego się odniosłem to już nie mój problem. Nie każdy rozumie to co się pisze, wiele osób ma problem ze zrozumieniem tego co czyta. Ty chyba do tych osób należysz. Słyszałes może o postach nadrzędnych i podrzędnych, które stanowią konstrukcyjną całosć? Raczej wątpię.
Według badań PISA I OECD, aż 70% Polaków ma kłopot ze zrozumieniem tego, co czyta. Chyba do nich należysz.
-
Według badań PISA I OECD, aż 70% Polaków ma kłopot ze zrozumieniem tego, co czyta.
50% Polaków nie wie, że stanowią połowę populacji Polski.
-
Suma inteligencji planety jest stała przy czym liczba ludności wzrasta.
-
@pireus: ok, widzę, że po prostu nie rozumiesz jak poprawnie cytować czyjeś wypowiedzi. Jeśli chciałeś się odnieść do tego, co napisał @compucar, powinieneś zacytować jego posta, a nie moją odpowiedź. Nie dziękuj, zakończmy ten temat.
-
Ok. przeceniłem Twoje zdolności intelektualne. Cytat takiej konstrukcji postu nadrzędnego jest ponad Twoje możliwości zrozumienia. Przepraszam innych forumowiczów że wszedłem w tą dyskusję.
-
Wy tu koledzy gadu gadu a poziom oleju rośnie
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Zasadniczo ilość oleju nie może rosnąć a co najwyżej nie zmieniać się bądź spadać.
-
Ilość oleju jako takiego - nie wzrasta ale poziom tego co jest w misce wzrasta co widać na patyku

Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
https://wrc.net.pl/mh-wzrasta-poziom-oleju-w-silniku-wiemy-dlaczego-tak-sie-dzieje-i-co-z-tym-zrobic/
-
https://wrc.net.pl/mh-wzrasta-poziom-oleju-w-silniku-wiemy-dlaczego-tak-sie-dzieje-i-co-z-tym-zrobic/
Wypalanie DPF-a w hybrydzie niekoniecznie może być przyczyną.
-
Tak czytam wasze wypowiedzi i się zastanawiam jakiego silnika dotyczy ta rozmowa i z jakiego rocznika. :shock: :shock:
-
Wszystkich z bezpośrednim wtryskiem.
-
Wszystkich z bezpośrednim wtryskiem.
Kiedyś dotyczył diesli z DPF teraz benzyn z gpf.
-
Ty to chyba nie myślisz, co piszesz. Uważasz, że ludzie nie widzą na bagnecie, jaki mają poziom oleju i z nudów wymyślają, że jest go za dużo? Z nudów to ty wymyślasz, że problemu nie ma.
Ok. Zatem powiedz mi, co dzieje się w silnikach Toyoty przez ten podniesiony stan oleju rozrzedzonego benzyną? Wywala uszczelnienia? Zaciera panewki główne lub korbowe? Wypala gniazda zaworów? A może występuje spalanie stukowe? Jaki problem oprócz nieładnego bagnetu poziomu oleju zgłaszają użytkownicy na forum? Nawet zakładając, że nie mam racji i poprzednia generacja Hybrydy RAV4 nie miała takiego samego silnika. Kto miał problem z tego powodu w silniku od 2019? Ja nie słyszałem, a są już tacy, którzy przekroczyli 200 tys km przebiegu. Bezawaryjnie.
-
Ja nie lubię zawiłości, gdybania i domysłów. Lubię proste i konkretne rzeczy. A konkretną rzeczą jest to, że oleju w silniku nie powinno przybywać, bo to nie jest normą, tylko wadą.
-
. A konkretną rzeczą jest to, że oleju w silniku nie powinno przybywać, bo to nie jest normą, tylko wadą.
Owszem i świadczy o tym bagnet na którym zaznaczono jaki powinien być prawidłowy poziom oleju. Jeżeli nie, to jest to wada. Dlatego zadałem pytanie, dlaczego jeżeli poziom może być w/g Toyoty wyższy o 3,5 cm od max. to bagnet nie został inaczej skalibrowany albo np. nie dodano trzeciej podziałki z napisem ok.
-
Dlatego zadałem pytanie, dlaczego jeżeli poziom może być w/g Toyoty wyższy o 3,5 cm od max. to bagnet nie został inaczej skalibrowany albo np. nie dodano trzeciej podziałki z napisem ok.
Bo w każdym sprzęcie, który ma jakieś ograniczenia pracy w pewnych warunkach (np. temperaturowych, wilgotnościowych, ciśnieniowych itd), podaje się je z pewnym marginesem bezpieczeństwa?
Wiem, wiem. Zaraz napiszesz, że tu nie ma mowy ani o temperaturze, ani wilgotności, ani o ciśnieniu i poziom oleju jest tu jedynym wyjątkiem.
Zapytam jeszcze (poważnie, bez uszczypliwości) - gdybyś w swoim MB zobaczył olej o 2mm ponad stan, to:
a) nic byś nie zrobił?
b) pojechalbys do ASO na sprawdzenie?
c) pojechalbys do ASO na sprawdzenie, ale lawetą?
-
Dziwne, pytałem w Aso i nie potwierdzili tego że coś przybywa. Tzn bardziej o 2.0 była rozmowa (po 2019) i problemów z tymi silnikami nie ma, a w corolli też są montowane.
Wtryski bezpośrednie były też w dieslach, np. 2.2 d4d 150km zero problemów :grin:
-
W GLA 35AMG też może występować problem z przedostawaniem się benzyny do oleju ponieważ ten silnik ma wtrysk bezpośredni - wystarczy, że ktoś będzie robił bardzo krótkie trasy (1..2 km) z dłuższymi przerwami na ostygnięcie i będzie bardzo delikatnie obchodził się gazem.
-
Dziwne, pytałem w Aso i nie potwierdzili tego że coś przybywa.
Przypuszczałem, że już wszystkie ASO nie wypierają tego wobec klientów, a tu proszę - są jeszcze takie które idą w zaparte. ;)
-
W GLA 35AMG też może występować problem z przedostawaniem się benzyny do oleju ponieważ ten silnik ma wtrysk bezpośredni - wystarczy, że ktoś będzie robił bardzo krótkie trasy (1..2 km) z dłuższymi przerwami na ostygnięcie i będzie bardzo delikatnie obchodził się gazem.
W Mercedesie jest o wiele większy problem. On jest z powodu wspólnego silnika renault/nissan/dacia/mercedes/mitsubishi. Mianowicie 1.3 i brak części do naprawy (dosłownie jednorazowy)
To chore, że tak masowo występujący silnik nie ma części zamiennych.
https://youtu.be/tOKAQs9QiMo?si=pp2VbTd9hMbCZ01j
-
Wtryski bezpośrednie były też w dieslach, np. 2.2 d4d 150km zero problemów
Wtrysk bezpośredni pb w toyota stosowany jestł 25lat.
W GLA 35AMG też może występować problem z przedostawaniem się benzyny do oleju ponieważ ten silnik ma wtrysk bezpośredni - wystarczy, że ktoś będzie robił bardzo krótkie trasy (1..2 km) z dłuższymi przerwami na ostygnięcie i będzie bardzo delikatnie obchodził się gazem.
W Mercedesie jest inny problem i już od lat. Przybywa paliwa w oleju np. w jednostkach 1,8 cgi przez wadliwe rozwiązania wtrysku bezpośredniego. Do tego sam wtrysk cgi zostawia sporo do życzenia chociażby przez wadliwe wtryskiwacze Jak coś to bagnet oleju nie ma opcji pokazywania benzyny w oleju :-)
-
Problem można bardzo łatwo i prosto rozwiązać - wystarczy tylko zamiast bagnetu włożyć zaślepkę, ale widać nawet tego Toyocie się nie chce :cool:
-
. Zaraz napiszesz,
Wybacz, ale nic Ci nie napiszę. Musisz sobie znaleźć innego interlokutora, bo nie zamierzam już wchodzić w dyskusje z osobami, które nie potrafią czytać ze zrozumieniem.
-
Ja nie lubię zawiłości, gdybania i domysłów. Lubię proste i konkretne rzeczy. A konkretną rzeczą jest to, że oleju w silniku nie powinno przybywać, bo to nie jest normą, tylko wadą.
Oczywiście, że zjawisko nie powinno mieć miejsca, ale okazuje się, że to przypadłość wszystkich silników z wtryskiem bezpośrednim. Jest artykuł na ten temat, i tam snują wiele wątków, które prowadzą do konkluzji, że na tą chwilę należy uznać, że ten typ tak ma i nie zawracać sobie głowy, bo kijem Wisły nie zawrócisz. Nikt nie naprawi ci silnika, ponieważ producenci uznają zjawisko za normalne. Lepiej zająć się czymś, na co mamy wpływ. Jeżeli silnik zatrze Ci się po 300 tys km, producent gwarancji nie uzna. A wcześniej raczej problemu nie doświadczysz chociażby dlatego, że w Toyocie wymieniasz olej co 15 tys km, a nie co 30. Więcej tutaj: https://autokult.pl/benzyna-w-oleju-silnikowym-zuzycie-silnika-czy-normalny-objaw,6961646769904320a
-
Dobry artykuł. Dzięki za link. Jak widać powodów może być kilka i dotyczy to wielu silników.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
„…podczas weryfikacji silnika stwierdzono rysy na gładziach cylindrów, co świadczy o destrukcyjnym wpływie benzyny na olej”
„Niejednokrotnie może dojść do silnej detonacji (mieszaniny oleju z benzyną)”
No po takim artykule jestem już całkowicie spokojny i wyluzowany :cool: :cool: :cool:
-
No po takim artykule jestem już całkowicie spokojny i wyluzowany
Każdy czyta co chce. Tam też piszą : "pomimo obecności benzyny w oleju, duża część nowoczesnych silników bez trudu robi przebiegi rzędu 200 tys. km, a potem trafia do drugiego czy trzeciego właściciela". Ja mam 3 lata podstawowej gwarancji, potem dwa lata BIS, a potem kupię Relax, jeżeli jeszcze będę miał tą Ravkę. I mam wywalone:) Niech się psuje, o ile się zepsuje, bo patrząc na innych użytkowników Toyot, raczej tragedii nie ma.
-
No po takim artykule jestem już całkowicie spokojny i wyluzowany
Każdy czyta co chce. Tam też piszą : "pomimo obecności benzyny w oleju, duża część nowoczesnych silników bez trudu robi przebiegi rzędu 200 tys. km, a potem trafia do drugiego czy trzeciego właściciela". Ja mam 3 lata podstawowej gwarancji, potem dwa lata BIS, a potem kupię Relax, jeżeli jeszcze będę miał tą Ravkę. I mam wywalone:) Niech się psuje, o ile się zepsuje, bo patrząc na innych użytkowników Toyot, raczej tragedii nie ma.
Siedzę 2 lata na 3 rożnych forach i jeszcze nie widziałem, żeby się komuś w RAV4 silnik rozleciał, a auto ma już 7 lat. W tym temacie widziałem tylko jeden post gościa, który nie dokręcił filtra oleju i jechał na suchym.
-
No, ok., problem jest ale może nie taki duży, jak się wydaje, ale dużo większym problemem jest sama świadomość, że przybywa oleju, ciągłe myślenie o tym. Mnie by się ciężko z tym żyło, nie mógłbym spokojnie spać. Niektórzy może mieliby to w nosie, ale sporo ludzi by to negatywnie przeżywało, na zdrowie dobrze by to nie wpływało i to jest najbardziej negatywna strona przybywania oleju.
-
Dlatego ja wyznaję zasadę , że jeżdżę każdym samochodem, tylko do końca jego gwarancji.
-
Mnie by się ciężko z tym żyło, nie mógłbym spokojnie spać.
Kup gwarancję i przestań się stresować czymś, na co nie masz wpływu. Albo zrób fakultet z mechaniki i wyeliminuj to niekorzystne zjawisko z silników:)
-
użo większym problemem jest sama świadomość, że przybywa oleju, ciągłe myślenie o tym
Cóż. Trudno dyskutować z tak subiektywnym odczuciem. IMHO Sen z powiek to może od biedy spędzać rdzewiejąca wtyczka tylnego napędu, bo to finalnie kończy się mnijeszymi lub większymi kłopotami. Olej powyżej max to rzecz, o ktorej przypomina mi tylko ten niekończący się wątek. Jeżeli coś jest nie do końca prawidłowe ale jednak praktyka pokazuje ze nie kończy się niczym złym to czym sie tu martwić?
-
Marekj, 100/100.
-
No po takim artykule jestem już całkowicie spokojny i wyluzowany
Każdy czyta co chce. Tam też piszą : "pomimo obecności benzyny w oleju, duża część nowoczesnych silników bez trudu robi przebiegi rzędu 200 tys. km, a potem trafia do drugiego czy trzeciego właściciela". Ja mam 3 lata podstawowej gwarancji, potem dwa lata BIS, a potem kupię Relax, jeżeli jeszcze będę miał tą Ravkę. I mam wywalone:) Niech się psuje, o ile się zepsuje, bo patrząc na innych użytkowników Toyot, raczej tragedii nie ma.
Wydaje mi się, że bardziej ode mnie przeżywasz obecność benzyny w oleju mojego silnika.
-
Dlatego ja wyznaję zasadę , że jeżdżę każdym samochodem, tylko do końca jego gwarancji.
...czyli w toycie 10 lat :) zważywszy że stan oleju rośnie i maleje w silniku, a m/i ten ma 10 lat gwarancji relax.
-
Ja mogę i dłużej niż 10 lat - jeśli nie będzie się psuć jak dotychczas - bo nie lubię zmieniać za często aut.
-
Kup gwarancję i przestań się stresować czymś, na co nie masz wpływu.
Jednak mam wpływ, bo wybrałem i kupiłem Toyotę, w której oleju nie przybywa i mam spokój, nie stresuję się, a tylko upewniłem się w przekonaniu, że dobrze wybrałem. I nawet ganiam na krótkich odcinkach i nic się nie dzieje z olejem ;)
-
...czyli w toycie 10 lat
10 lat to przesada, bo samochód się znudzi, a warto poznać motoryzację z każdej strony, ale tak 3-5 lat jest optymalnie. Mnie już teraz korci kupno czegoś innego.
-
...czyli w toycie 10 lat
10 lat to przesada, bo samochód się znudzi, a warto poznać motoryzację z każdej strony, ale tak 3-5 lat jest optymalnie. Mnie już teraz korci kupno czegoś innego.
Akurat tu nie musisz mnie przekonywać. 
Mam identyczne zdanie.
-
Mam identyczne zdanie.
Ja również ;)
-
Wydaje mi się, że bardziej ode mnie przeżywasz obecność benzyny w oleju mojego silnika.
Mam taki sam silnik, więc jakbym chciał, to bym przeżywał w swoim. Ja tylko staram się Ci wytłumaczyć, że przeżywasz coś, na co nie masz wpływu. Szkoda zdrowia.
-
Wydaje mi się, że bardziej ode mnie przeżywasz obecność benzyny w oleju mojego silnika.
Mam taki sam silnik, więc jakbym chciał, to bym przeżywał w swoim. Ja tylko staram się Ci wytłumaczyć, że przeżywasz coś, na co nie masz wpływu. Szkoda zdrowia.
A czy ja prosiłem, żebyś mi cokolwiek tłumaczył? Ogarnij się i nie pisz głupot. Jakbyś czytał moje posty ze zrozumieniem, to byś wiedział, że daję sobie radę z tym "problemem" bez twojej pomocy.
-
A czy ja prosiłem, żebyś mi cokolwiek tłumaczył? Ogarnij się i nie pisz głupot. Jakbyś czytał moje posty ze zrozumieniem, to byś wiedział, że daję sobie radę z tym "problemem" bez twojej pomocy.
A myślałem, że to forum jest do wymiany opinii w temacie. A tu proszę, hrabia się obraził.
-
Zgodnie z tematem byly tu obawy o wpływ podniesionego stanu i rozcieńczanie oleju, na żywotność silnika. Jak widać po załączonym zdjęciu w milach, nie jest źle
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20240331/bf6d31a495f41032e160c9b968d66c24.jpg)
-
Nie jest tak dobrze. :)
Aut, które robią długie dystanse, ten problem w ogóle nie dotyczy.
Więc Twój przykład jest bez sensu.
-
Robiąc tak duży przebieg w niedługim czasie, trzeba chyba nie wyłączać silnika, więc jeśli przy takich warunkach występowałby omawiany tu problem to byłoby to duże przegięcie.
Problem z podwyższonym poziomem "oleju" na bagnecie nie dotyczy tylko 2.0 z wtryskiem bezpośrednim. W pośrednim 1.8 z GPFem jest podobnie. U mnie jakiś 1 cm powyżej max, po 3,5 mc użytkowania i 3,5 tys km, głównie w mieście.
Ale nie jestem pewien czy odczytu nie zaburza kolejna idiotyczna oszczędność w tym aucie, czyli beznadziejnie skonstruowany system bagnetu. Ta rurka, w którą wkłada się bagnet ma tak małą średnicę, że podejrzewam, że może dochodzić do podsiąku kapilarnego, który zawyża odczyt.
-
Dzisiaj na stronach USA pojawiła się informacja o akcji naprawczej dot. podniesionego poziomu oleju.
-
U nas takiej akcji z pewnością nie będzie bo japońce czytając to forum wiedzą że miejscowi są zadowolenia jak mają więcej a w ogóle to mają to w d....
-
Co najwyżej zrobią akcję: kampania na wymianę miarki oleju, ważność 7 lat :)
-
Dodają trzecią pozycję na bagnecie: not great not terrible?
-
Witam,
Wiem ze watek dotyczy Toyoty ale problem pewnie trapi glownie rozwiazania hybrydowe z uwagi na czeste gaszenie silnika spalinowego.
Wiec tak dla odniesienia - posiadam hybrydowego Civica z silnikim 2.0 i w moim przypadku poki co (na szczescie) nie stwierdzilem podnoszenia sie poziomu mieszanki olejowo-benzynowej.
Dodam tylko (co zapewne istotne) ze w moim przypadku miazdzaca przewaga jazdy w miescie dotyczy odcinkow o dystansie powyzej 10km na kazde uruchomienie wychdzlodzonego pojazdu.
Na razie na forum Hondy nie pojawiaja sie zgloszenia na ten temat. Inna sprawa ze liczba uzytkownikow Hondy jest na pewno duzo mniejsza niz w przypadku Toyoty.
-
W Hondzie silnik "robi" za generator I zawsze w optymalnych obrotach, do tego 99% jazda odbywa się tylko na elektryku, jedynie przy 120 -140 + spalina przejmuje pracę bezposrednią. To zupełnie inna metoda działania niż w Toyocie.
W Hondzie jak najbardziej był i jest ten sam problrm, ale z zasady w silnikach benzynowych ( choć i w Hybrydach też) Więcej, kilka lat temu jak Toyota tłumaczyła skąd i dlaczego to paliwo w oleju, to właśnie posiłkowała się filmem z YT Hondy.
-
Ale w napędzie hybrydowym Toyki silnik spalinowy też nigdy nie chodzi na "obrotach jałowych", bo gdy nie jest potrzebny to po prostu gaśnie.
Ale może faktycznie w Toyce częściej się włącza i wyłącza niż w Hondzie ?
-
To nie do konca tak jest. Owszem w Hondzie z mechanicznego punktu widzenia dzialanie napedu bardziej przypomina typ szeregowy (benzyna->generator->aku->silnik trakcyjny). Ale sam reżim pracy silnika spalinowego (bo o to tutaj sie rozchodzi) jest bardzo podobny. Czyli uruchamiamy zimny pojazd, silnik spalinowy uruchamia sie celem wstepnego podgrzania, wal silnika jest wtedy obciazany generatorem, po wstepnym podladowaniu akumulatora i złapaniu temperatury spaliniak na chwile sie usypia (chyba ze jest zwiekszone zapotrzebowanie na moc) - i tak w kolko.
W Toyotach jest praktycznie tak samo z ta roznica ze spliter (przekladnia planetarna) dzieli sile napedowa miedzy kola a generator. Dla silnika spalinowego jest to obojetne czy napedza sieczkarnie czy koła samochodu. Ważne, że w obu przypadkach jest to cykl przerywany.
Moge sie jedynie zgodzic z tym ze w Hondzie cykl ladowania w zakresie niskich prednosci trzyma bardziej stabilne obroty. Jednak to nie jest taka hybryda szeregowa gdzie mamy kilkanascie KWH baterii i silnik po uruchmieniu pracuje przez kilkanascie minut obciazajac sie moca kilkudziesieciu kW - wtedy mozna by bylo mowic o tym ze spalina bardzo szybko wchodzi na punkt optymalnych warunkow pracy.
A jeszcze pytanie. Po jakich prebiegach zaczynacie obserwowac ze przybywa poziom na bagnecie?
-
Po jakich prebiegach zaczynacie obserwowac ze przybywa poziom na bagnecie?
Kilka metrów po przeglądzie w ASO :)
-
Dokładnie. Najbardziej w moim przypadku stan oleju poza max był zaraz po przeglądzie w ASO.
-
...u mnie raz i tylko wtedy :)
Ale ja mam (jeszcze) benzynę.
-
Ok, bo myslalem ze jest jakas korelacja z przebiegiem w sensie takim ze w miare zuzycia problem zaczyna sie ujawniac. Ale jak rozumiem ze dotyczy to takze nowych aut. A moze wlasnie warto sie przyjrzec takim egzemplarzom ktore juz maja wyzsze przebiegi, bo moze w miare docierania problem zanika.
-
Dokładnie, najgorzej jast na starcie.
-
U mnie w chłodnych miesiącach tak do 1 cm ponad max się podnosi, w ciepłych spada do max.
Gdy jest chłodno to moje codzienne trasy są krótsze (ok 2..3 x 5 km), gdy jest ciepło to prawie codziennie 2 x 30km + 2..3 x 5 km.
Pewnie dlatego w zimie mi lekko przybywa, a latem ubywa.
-
U mnie w chłodnych miesiącach tak do 1 cm ponad max się podnosi, w ciepłych spada do max.
Po waszych wpisach sprawdziłem u siebie i mam tak jak Markid. Zimą się podnosi, latem spada do max.
-
Zauwazylem ze po trasie 500 km stan zszedl do maxa coby zaraz po powrocie do codziennosci znow stan podskoczyl. W aso jednym mnie olali w drugim przyznali ze czuc benzyna jestm umowiony do nich
Witam ja nie zagłądam na silnik wiec u mnie jest ok raz na rok zmieniam poprostu olej. skoro wszystkie hybrydy tak maja to co ? I kia i mercedesy i Renault i michubishi to co mam jeechac na aso i mówic ze oni sie nie znają a my sie znamy????
Skoro te silniki robią w taxówkach po 800.000km i po 1 000000KM to dla mnie temat zamkniety jak by te silniki miały problem to by taxówek nie było Hybrid tylko diesli. weidzicie na inne fora nie TOYOty tez maja problemy z poziomem więc? Ja wieć nie zagładam i .. wszysko Ok
takie jest moje zdanie tak tematu nie ma skoro hybrydy trzymają i nie padają..
-
Raz na miesiąc warto zerknąć - wtedy mamy pojęcie jak się olej ma: kolor i stan wiele powie. Natomist nie ma co panikować jak w zimie podwyższy się o 1 cm.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Na taksówkach w 99.9% jeżdżą wersje 1.8, których problem przybywania oleju nie dotyczy to raz a dwa olej w silniku taksówki jest rozgrzany przez kilka-kilkanascie godzin dziennie więc warunki zupełnie inne niż auto wykorzystywane na dojazdy do pracy 2x15 minut dziennie.
-
5 gen jeździ po drogach już 6 lat i to zarówno w trybie taxi jak i "w zasadzie można by chodzić na piechotę te 1,5 km x 2" ;) i nie słychać o zatarciach silnika.
Ale faktycznie jak hybryda dużo jeździ to nie dotyczy jej problem przybywania benzyny w oleju.
-
Bylem ostatnio na przeglądzie i zaleciłem aby wleli o 150 ml mniej .Jak na razie stan jest pod kreskę .Poprzednio zawsze było ok 1 cm więcej .
-
Bylem ostatnio na przeglądzie i zaleciłem aby wleli o 150 ml mniej .Jak na razie stan jest pod kreskę .Poprzednio zawsze było ok 1 cm więcej .
Jaki jest tego cel? Mając wlane z kreską, masz pogląd jak szybko i czy przybywa, a tak musisz po wlaniu mniejszej ilości zgadywać w którym miejscu było po wymianie ;)
Tak masz tyle samo paliwa i mniej oleju :)
-
Jaki jest tego cel? Mając wlane z kreską, masz pogląd jak szybko i czy przybywa, a tak musisz po wlaniu mniejszej ilości zgadywać w którym miejscu było po wymianie
Tak masz tyle samo paliwa i mniej oleju
Tak w takim razie po co jest ta miarka z oznaczeniami jeśli stan oleju jets zawsze wyższy .Uczono nas ze stan oleju MAX to max a min to min. Cos w toyocie spiep...li jeśli jest tak jak w naszych autach .150 ml oleju nic nie zmieni . Jak myślicie.... Pozdrawiam .
-
Ale ponad stan nie masz oleju, masz mieszanki olej + benzyna, pomijam przypadki jak było u mnie, gdzie winny był pracownik aso, który wlał ponad stan jakieś 4-5mm.
Generalnie problemem jest przybywanie, a nie przelawanie. Problemem jako zjawisko, nie usterka, bo nie słychać by komuś auto się z tego powodu zepsuło.
-
Stan poniżej min wskazuje że należy dolać oleju. Stan max wskazuje ile oleju powinno być wlane podczas wymiany. Stan do 3.5 cm ponad max Toyota określiła jako bezpieczny dla silnika. Jak wiadomo stan poniżej min jak i powyżej max jest szkodliwy dla silnika. Tu ten górny to 3.5 cm powyżej max. I tyle.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Czy to zjawisko ??? jak dla mnie cos nie dopracowali :-( :| . Miałem kilkanaście aut różnych marek i nigdy nie było tak aby stan oleju sie zwiększał do 3,5 cm . W takim przypadku te 3,5 cm ponad to ok 0,5 l paliwa w oleju .Tak ze czy mi wleli 150 ml mniej to i tak nic nie zmieni i nie zaszkodzi. :laugh: Pozdrawiam
-
Czy to zjawisko ??? jak dla mnie cos nie dopracowali :-( :| . Miałem kilkanaście aut różnych marek i nigdy nie było tak aby stan oleju sie zwiększał do 3,5 cm . W takim przypadku te 3,5 cm ponad to ok 0,5 l paliwa w oleju .Tak ze czy mi wleli 150 ml mniej to i tak nic nie zmieni i nie zaszkodzi. :laugh: Pozdrawiam
Normalne. Było wcześniej opisywane. Setki uruchomień i zatrzymań silnika co chwilka. Za każdym razem odrobina paliwa ścieka do cylindra i po pierścionkach do oleju. Jak to dopracować? Dużo jeździsz to odparuje.
Podobny problem ze zrozumieniem zachowania poziomu oleju jest po przeróbce na zapalniczkę. Auta generalnie nie biorą dużo więcej oleju tylko gaz nie rozcieńcza paliwa. :grin:
-
Dziś po przegladzie 45kkm sprawdziłem od razu stan oleju. Idealnie równo na kresce MAX. Poprzednio nie sprawdzałem zaraz po przegladzie, a parę kkm później. Było ok 1cm powyżej i ten stan się utrzymał bez zmian.
Zerknąłem jednak na opakowanie z resztką oleju z poprzedniego przegladu i teraz. Okazuje się, że po przeglądzie na 30kkm w opakowaniu zostało mniej oleju niż teraz. Tak bardzo na oko jakieś 0,2 litra. Wniosek, że przy 30kkm chlopaki w ASO przelali, a teraz nie. Zobaczymy przez następna 15kkm jak sie to zachowa ale wychodzi że moja ravka, tudzież mój styl eksploatacji nie powoduje wzrostu poziomu oleju czyli przenikania paliwa do oleju. A może to kwestia, że to Millers, a nie Eneos? ;)
-
Czy poliftowe Corolle 2.0 (czyli jak rozumiem roczniki 2023+) nadal są dotknięte tym problemem? Czy lifting coś zmienił?
-
Tam jest chyba wtrysk bezpośredni więc problem aktualny
-
Miałem kilkanaście aut różnych marek i nigdy nie było tak aby stan oleju sie zwiększał do 3,5 cm .
Miałeś kilkanaście aut z wtryskiem pośrednim, a problem dotyczy wszystkich marek z wtryskiem bezpośrednim, jeżdżących jesienią i zimą na krótkich odcinkach. Latem problem nie występuje, benzyna szybciej odparowuje.
-
Miałeś kilkanaście aut z wtryskiem pośrednim, a problem dotyczy wszystkich marek z wtryskiem bezpośrednim, jeżdżących jesienią i zimą na krótkich odcinkach. Latem problem nie występuje, benzyna szybciej odparowuje
Zapominacie o gpf.
-
Zapominacie o gpf.
Nie wiem jak GPF, ale w poprzedniej Ravce miałem DPF i był całkowicie bezproblemowy. Koledzy z VW czy Land Roverami zgłaszali jakieś problemy z kontrolką, spadkiem mocy, wymuszonym wypalaniem. Ja nie wiedziałem, że w ogóle mam taki filtr, a na przeglądach do 135 tys km serwis twierdził, że DPF nie jest zapełniony i działa w 100% poprawnie. Na razie w Hybrydzie zauważyłem, że przy niektórych trasach, przy mocnym postawieniu nogi na gaz, z tyłu pojawia się na chwilę biała mgiełka. Może to jest oczyszczanie GPF? Niczego innego nie zaobserwowałem.
-
Nie wiem jak GPF, ale w poprzedniej Ravce miałem DPF i był całkowicie bezproblemowy. Koledzy z VW czy Land Roverami zgłaszali jakieś problemy z kontrolką, spadkiem mocy, wymuszonym wypalaniem. Ja nie wiedziałem, że w ogóle mam taki filtr, a na przeglądach do 135 tys km serwis twierdził, że DPF nie jest zapełniony i działa w 100% poprawnie. Na razie w Hybrydzie zauważyłem, że przy niektórych trasach, przy mocnym postawieniu nogi na gaz, z tyłu pojawia się na chwilę biała mgiełka. Może to jest oczyszczanie GPF? Niczego innego nie zaobserwowałem.
Wspomniałem tylko w kontekście wzrostu stanu oleju czyli dostawania się paliwa do oleju. Sadzę że tu mamy klucz do problemu.
-
Wspomniałem tylko w kontekście wzrostu stanu oleju czyli dostawania się paliwa do oleju. Sadzę że tu mamy klucz do problemu.
Ale,że co? Że paliwo jest podawane do wypalenia GPF, a że się nie wypala, wraca do oleju?
-
Ale,że co? Że paliwo jest podawane do wypalenia GPF, a że się nie wypala, wraca do oleju?
Nie będę streszczał całego google. Wpisz sobie hasło gpf benzyna i wyskoczy 100rekordów. Do tego podobny problem był rozkminiany w Kia, Hyund, Honda, Alfa itd. po wejściu gpf zaobserwowano wzrost stanu oleju + inne przypadłości tupu zużycie paliwa większe niż w opcji bez gpf a wszystko na krótkich odcinkach. Hybrydy/zwykłe pb Di produkowane są już od wielu lat a problem pojawił się ostatnio.
Do tego w dieslach było to nagminne a tam DPF był znacznie wcześniej montowany.
-
Wspomniałem tylko w kontekście wzrostu stanu oleju czyli dostawania się paliwa do oleju. Sadzę że tu mamy klucz do problemu.
Ale,że co? Że paliwo jest podawane do wypalenia GPF, a że się nie wypala, wraca do oleju?
Ja mechanikiem nie jestem, ale zawsze na logikę wydawało mi się że wypalanie filtra cząstek stałych polega na podniesieniu temperatury spalin, czyli bogata dawka paliwa podawana do silnika, jeśli ta procedura jest ciągle przerywana bo auto jeździ 6km po mieście praca-dom to po prostu gromadzi się to podane paliwo w oleju. To może być kompletna bzdura, proszę nie brać tego jako wyjaśnienia jak to działa bo nie wiem, tak mi się tylko wydaje :)
-
Nie będę streszczał całego google. Wpisz sobie hasło gpf benzyna i wyskoczy 100rekordów.
Wpisałem. Wyskakuje mi Kia Stinger, Sportage, Hyundai Tucson, Audi. Nie znalazłem ani jednego problemu z GPF w Toyocie. Zakładam, że działa podobnie jak DPF, czyli niezauważalnie dla użytkownika.
-
Tu na forum ktoś pisal o problemie z GPF, bodajże w Yaris albo Cross. Jazda na krótkich odcinkach.
Jako że mam Hyundaia Tucsona to się wypowiem.
W Hyundaiu i Kia problem z GPF w silnikach benzynowych i mild hybrid ktore jeżdżą krótkie odcinki po miescie, jest zimą ogromny!
Pomaga jazda na sport i dłuższe trasy. Generalnie procedura wypalania jest dość prosta, ale upierdliwa, bo wymaga drogi szybkiego ruchu najczęściej.
W tych samych modelach aut HEV I PHEV, nie występuje ten problem w zasadzie w ogole, taka ciekawostka.
-
Nie znalazłem ani jednego problemu z GPF w Toyocie.
Gpf działa w określony sposób i jeżeli się nie zepsuje/zapcha to nie ma problemu natomiast nawet jak działa poprawnie a auto jest użytkowane na max krótkich odcinkach to efektem ubocznym może być podniesiony stan oleju.
-
W tych samych modelach aut HEV I PHEV, nie występuje ten problem w zasadzie w ogole, taka ciekawostka.
ale obejrzałem filmik i wynika z niego, że degraduje olej równie skutecznie, co Toyota. Czyli zasadcznie bez znaczenia - Kia, Hyundai, Toyota ... Po prostu hybryda HEV.
https://youtu.be/BEfOk7HB2XQ?si=8QgjNo2nRj6WbtGj (https://youtu.be/BEfOk7HB2XQ?si=8QgjNo2nRj6WbtGj)
-
W tym filmie nikt nie wspomnial, że to było auto testowe z przebiegiem ok.8kkm i zakup od ASO jako drugi właściciel. Jak się traktuje testowe auta każdy z nas chyba przerabiał, szczególnie handlowcy chcą się popisać od samego startu. Tylko raz trafiłem na gościa który poprosił by na starcie nie pałować auta.
Mam 22kkm i zero problemów z oliwą (stan na górnej kresce +/-2mm).
-
Hej , ale czy nawet w trasie w trakcie wypalania jak odpuścimy pedał gazu i silnik się wyłączy to procedura się przerwie . Więc czy krótkie odcinki w mieście czy trasa i tak silnik się wyłącza , nie idize wymusić aby silnik stałe chodził . Więc wypalanie GPF się przerwie mimo wszystko. Miałem 5 lat Tucsona (benzynę) jeździłem tylko po mieście dziennie 20km i przez 5 lat nie było problemów z GPFem , ba nie było problemów z autem . Mam nadzieję że w RAV też., nie będzie .
-
nie będzie
-
Też tak obstawiam, choć znowu mam Tucsona ;)
-
Obym nie zatęsknił za Tucsonem
-
Obym nie zatęsknił za Tucsonem
Ze względu na różnice w "odbiorze" wykonania, wygłuszenia i braku różnych drobnych funkcji i detali, może tak się stać ;) Mnie to dopadło, ale jesli chodzi o wartość rezydualną, łatwość odsprzedaży i ogólnie "prostotę" użytkowania, to Toyota Cię nie zawiedzie, także spoko. :)
-
Na razie tak z wrażeń ogólnych to jeżeli chodzi moc to tak jak Tucson był mułowaty tak i w RAV mam takie same odczucia z jazdy. Takie dziadkowozy. Trochę się zawiodłem bo mysalem że będzie tak jak w CHR . Tam bateria pomaga w rozpędzie, tutaj tego nie widzę, przekroczę EKO i od razu załącza się spalinowy i próbuje się rozkulać. Myślałem że jak tam było 136Koni a tutaj 177 to będzie widać różnicę , ale nie widzę . Mam nową CHR w tej pozbyli się nawet tego wycia skrzyni przez to że bateria pomaga w przyspieszeniu i spalinowy od razu nie wchodzi na wysokie obroty jak w RAV. Ale Rav mam dopiero 4 dni muszę przywyknąć.
-
Tucsona mam HEV i jest czym jechać. Teraz ma 239KM hybryda i 288KM PHEV.
-
W tym filmie nikt nie wspomnial, że to było auto testowe z przebiegiem ok.8kkm i zakup od ASO jako drugi właściciel. Jak się traktuje testowe auta każdy z nas chyba przerabiał, szczególnie handlowcy chcą się popisać od samego startu. Tylko raz trafiłem na gościa który poprosił by na starcie nie pałować auta.
Mam 22kkm i zero problemów z oliwą (stan na górnej kresce +/-2mm).
nie czujesz zapachu benzyny na bagnecie?
-
W tym filmie nikt nie wspomnial, że to było auto testowe z przebiegiem ok.8kkm i zakup od ASO jako drugi właściciel. Jak się traktuje testowe auta każdy z nas chyba przerabiał, szczególnie handlowcy chcą się popisać od samego startu. Tylko raz trafiłem na gościa który poprosił by na starcie nie pałować auta.
Mam 22kkm i zero problemów z oliwą (stan na górnej kresce +/-2mm).
nie czujesz zapachu benzyny na bagnecie?
Nie, ale przyznam, że wąchanie bagnetu nie jest moim hobby ;)
Trzyma stan górnej kreski, sprawdzam raz w miesiącu i tyle.
-
Dzisiaj, przed wyjazdem na dłuższą trasę sprawdziłem i stan oleju. Jak parę miesięcy temu było gdzieś z 2 mm ponad stan max to teraz oleju "przybyło" i jest go znacznie powyżej 1 cm. No cóż, któreś ASO Toyoty wypowiadało się pisemnie , że do 3,5 cm ponad max nic silnikowi nie grozi no to może tak jest. W styczniu będzie pierwszy przegląd to po wymianie oleju znowu będzie równiutko na górną kreskę.
No ale ten typ tak ma - to przybywanie oleju, to padający aku 12V, albo rdzewiejąca tylna wtyczka i kropka.
-
No ale ten typ tak ma - to przybywanie oleju, to padający aku 12V, albo rdzewiejąca tylna wtyczka i kropka
Niestety, chociaż w czasach dzisiejszej motoryzacji jest to złamany paznokieć przy amputacji ręki :-(
-
Ze mną jest coś nie tak. 3,5 roku użytkowania samochodu i ani razu nie powąchałem bagnetu, a zbliżam się do wymiany przy 60 tys km.
-
Zależy co tam wąchasz - ale spoko bo każde uzależnienie da się w końcu wyleczyć :)
-
No właśnie nic. Zdrowy jestem, czy powinienem jednak bagnet wąchać?
-
Ważne byś oleju silnikowego nie pił, wąchać można, różne są zboczenia ;)