Toyota Klub
.: GARAŻ :. => RAV-4 => Terenowe => Rav4 TNGA => Wątek zaczęty przez: Krisman w 03 Stycznia 2021, 18:59:22
-
Cześć.
W związku z tym, że wiele osób pisało o przybywaniu oleju (rozcieńczanie benzyną) postanowiłem założyć ten temat by wszyscy mogli wpisywać swoje obserwacje i przemyślenia.
Problem nie jest blachy i warty by to obserwować, dlatego wpisujcie jak jest u Was, fajnie by było by podawać jaki silnik, przebieg i sposób użytkowania.
W jakich warunkach przybywa i kiedy ew. odparowuje. W razie kłopotów nie łatwo wtedy będzie Toyocie zbyć nas tekstem "pierwszy raz mamy taki przypadek" itp.
Zacznę ja:
Silnik 2.0 benzyna 4x4 AT zaobserwowalrm tylko raz jak na razie ok 3mm po jeździe "wokół komina" wczoraj sprawdzałem znowu mam stan górna kreska.
Przebieg symboliczny 3200km w 3 mc.
Wysłane z mojego j23 przy użyciu Tapatalka
-
Ja mam podobnie jak kolega wyżej, 90% jazda po mieście. Bagnetu nie wyczuwam zapachu benzyny. Silnik 2,5, hybryda, 4x4.
Tak przy okazji, może odezwały się ktoś z dużym przebiegiem, bo wierzyć się nie chce aby Toyota nie brała tego pod uwagę przy konstruowaniu silnika.
Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
No to w moimi przypadku nam nadmiar też ok 1 cm ale cały dzień na postoju. Przebieg 56000km i nie wyczuwam żadnej benzyny. Nic nie cieknie wszystko mam w normie.
Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
-
2.5 Hybrid 218 KM FWD. Przebieg 400 km. 90% miasto. Poziom ok. 3 mm ponad max. Czuć benzynę. Auto na dotarciu - spokojna jazda, z małymi prędkościami.
-
W kwestii formalnej, w jaki sposób wyczuwacie benzynę? Macie do porównania świeży olej tej klasy? Czy czuć samą benzynę, bez jakichkolwiek wątpliwości, tak że aż w oczy szczypie?
-
Ciężko pomylić tak specyficzny zapach jaki wydziela benzyna, olej przy niej "pachnie".
Dobrze by było nie zaśmiecać tego wątku, bo znowu wyjdzie bajzel, a z początków Qashqaia J11 wiem, że problem może być poważny.
-
Fajny wątek,problem mnie też nurtuje. Jeżdżę głównie po mieście i zauważyłem też przyrost oleju w silniku ok 3 mm. Czasami olej czuć benzyną a czasami nie.Dziwne ,że po jeździe miejskiej oleju jest ponad stan ,a po nocy jest ok czyli równo na max.Moja Ravka to 2.0 benzyna,rok 2020,przebieg symboliczny 1300km.
-
RAV4 2.5 Hybrid 218 KM FWD. Przebieg 422 km, użytkowany od 14 dni, większość tras po mieście (5..10km) kilka pozamiejskich (30..50km). Poziom ok. 5 mm ponad max. Czuć niestety benzynę w oleju. Olej czysty bez zabarwień.
-
Dziś dostałem maila z taką odpowiedzią
"W nowych samochodach stan oleju jest zawsze ponad max a zapach benzyny to normalna sprawa."
-
Dziś dostałem maila z taką odpowiedzią
"W nowych samochodach stan oleju jest zawsze ponad max a zapach benzyny to normalna sprawa."
Od kogo dostałeś taką odpowiedź?
U mnie w 2.5 wczoraj sprawdzałem 10 minut po jeździe i też było 3-4 mm powyżej max i zapach benzyny. Przebieg ok. 2200 km, z czego pewnie połowa to autostrady. Dzisiaj, po nocy, jeszcze nie sprawdzałem.
-
Dziś dostałem maila z taką odpowiedzią
"W nowych samochodach stan oleju jest zawsze ponad max a zapach benzyny to normalna sprawa."
Od kogo dostałeś taką odpowiedź?
U mnie w 2.5 wczoraj sprawdzałem 10 minut po jeździe i też było 3-4 mm powyżej max i zapach benzyny. Przebieg ok. 2200 km, z czego pewnie połowa to autostrady. Dzisiaj, po nocy, jeszcze nie sprawdzałem.
u mnie w salonie Toyoty
-
Hej, u mnie nalot trochę ponad 6kkm, dziś sprawdzałem poziom oleju, wyglądało ok 3mm ponad MAX. Ostatnio jazda wokół komina po 10-15km. Temp w kabinie ustawiona na 23C
-
u mnie w salonie Toyoty
To ja odpowiem tak: u mnie w salonie Toyoty powiedzieli mi 3 razy (!), że producent zaleca wymianę oleju przy 1000 km, natomiast TMP powiedziała, że NALEŻY trzymać się harmonogramu i pierwsza wymianę należy robić po 15 kkm lub po roku (mam to na piśmie). W salonie powiedzieli mi również, że "Toyota tak teraz koduje oprogramowanie, że nie ma możliwości otwarcia klapy bagażnika bez odryglowania drzwi - tak powiedział mistrz serwisu", podczas gdy z tego forum wynika, że można to zrobić i mam też maila od TMP, że da się to zrobić, a jeśli serwis tego nie wie, to zwróci się do nich i prześlą serwisowi odpowiednią procedurę. Sorry za OT, ale już się przekonałem, że co salon to inna teoria i ja im nie wierzę w każdą pierdę, którą mi wciskają i Tobie radzę żebyś też zachował czujność.
Sprawdziłem poziom rano po nocnym postoju - stan 2 mm powyżej maxa, zapach typowy olejowy.
-
u mnie w salonie Toyoty
To ja odpowiem tak: u mnie w salonie Toyoty powiedzieli mi 3 razy (!), że producent zaleca wymianę oleju przy 1000 km, natomiast TMP powiedziała, że NALEŻY trzymać się harmonogramu i pierwsza wymianę należy robić po 15 kkm lub po roku (mam to na piśmie). W salonie powiedzieli mi również, że "Toyota tak teraz koduje oprogramowanie, że nie ma możliwości otwarcia klapy bagażnika bez odryglowania drzwi - tak powiedział mistrz serwisu", podczas gdy z tego forum wynika, że można to zrobić i mam też maila od TMP, że da się to zrobić, a jeśli serwis tego nie wie, to zwróci się do nich i prześlą serwisowi odpowiednią procedurę. Sorry za OT, ale już się przekonałem, że co salon to inna teoria i ja im nie wierzę w każdą pierdę, którą mi wciskają i Tobie radzę żebyś też zachował czujność.
Niestety każde ASO ma swoją wiedzę i nie wszystko czerpie od TMP. Tak każdą teorią chcą przekonać że warto zmieniać olej częściej , bo mają co zarobić i jest praca. Miałem taką sytuację że jak kupowałem używanego 10 mies., przebieg 14 tys.km i jeszcze poprzedni właściciel nie zrobił pierwszego przeglądu to ja pierwszy miałem. Więc nic nie trzeba kompletnie na początku zmieniać olej przed pierwszym przeglądem. Mam do tej pory 56tys.km przejechane, serwisowane co 15tys.km i silnik jest jak całkiem super :grin:
-
Tak wygląda u mnie po 15-30 minutach w mieście lekko niedogrzany silnik(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210107/4b2359101253d1bb6720d2547db92f50.jpg)
Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
-
To ja odpowiem tak: u mnie w salonie Toyoty powiedzieli mi 3 razy (!), że producent zaleca wymianę oleju przy 1000 km
Znajomy kupił w tym roku Proace i tam jest jakiś mini silnik benzynowy 1.2 chyba. Jak z nim rozmawiałem to twierdzi że warunkiem gwarancji na 1 000 000km jest wymiana oleju po pierwszym 1 000km.
Nie wiem jakie tam są interwały olejowe w tym Proace, pewnie też co 15k km.
-
warunkiem gwarancji na 1 000 000km
Mogą dać i gwarancję na 20 milionów km. bo i tak wiadomo, że nikt w ciągu 3 lat nie przejedzie takiej odległości.
-
Wymiana po 1000 nie jest żadnym warunkiem. Warunkiem jest wykonywanie przeglądów
-
U mnie też był stan 3mm powyżej max .Po trasie 600 km po S-ce stan max i znacznie mniejszy zapach benzyny.
Widać hybrydę jak desla trzeba co jakiś czas przygonić na dłuższej trasie.
Codzienna jazda to 15 km do pracy po mieście .
-
Tu nie hybryda winna a bezpośredni wtrysk.
Wysłane z mojego j23 przy użyciu Tapatalka
-
Tu nie hybryda winna a bezpośredni wtrysk.
Wysłane z mojego j23 przy użyciu Tapatalka
Chodziło mi ogólnie o rodzaj napędu
-
bezpośredni
W 4gen był tylko pośredni, ciekawe czy tam problem występuje
-
W 4gen był tylko pośredni, ciekawe czy tam problem występuje
Oczywiście, że występuje. Pisałem o tym tutaj na forum jakiś czas temu -> https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,47852.msg659369.html#msg659369
U mnie teraz to już olej sięga tego załamania na bagnecie, ale jako że auto jest flotowe i zostało mi pół roku do końca umowy to... nie mój cyrk, nie moje małpy.
ASO twierdzi "jeździć, obserwować", ręce opadają... ale widocznie ten typ tak ma :wallbash:
-
Nie ma co załamywać już pokazałem też podobna fotkę co ty rok temu wystawiłeś. Więc nie ma co panikować mimo 54 tys.km przebiegu mam sucho pod podłogą i nie czuć benzyną w komorze silnika.
Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
-
Raczej chodzi o to, żeby silnik się nie zatarł ;)
-
Nie ukrywam, że jest to dla mnie dość niepokojący temat, bo sam od 2500 km mam pierwsze w życiu nowe auto i jest to też moja pierwsza hybryda. Mam gorącą nadzieję, że nie będzie to dla mnie życiowe rozczarowanie, ale tak myślę, że Toyota produkuje hybrydy od ładnych paru lat (w tym zajeżdżane na taksówkach do granic możliwości priusy) i jakoś nie przypominam sobie żadnych głośnych afer dotyczących zatartych motorów. W Camry jest ten sam problem? Czytam w tym wątku, że IV gen. również miała taką przypadłość i co - czy jest tu ktoś na forum albo znacie kogoś komu padł samochód lub musiał z tego powodu robić remont? Nie jestem inżynierem, więc może to co piszę jest naiwne i będę stan oleju obserwował ale czy może tak być, że taka jest cecha silników Toyoty eksploatowanych w trybie włącz-wyłącz-włącz-wyłącz i nie wpływa to na żywotność?
-
eksploatowanych w trybie włącz-wyłącz-włącz-wyłącz i nie wpływa to na żywotność?
Właśnie nie , ponieważ uruchomienie nie jest odpalane odrazu z rozrusznika więc mniej męczy już w poruszaniu gdy włączony jest EV. Miałem CRV że przyszło mi do głowy (na co dzień odpalam 10 razy) to zaraz padnie rozrusznik , pasek itd. te są bardzo podatne na zużycia przy odpalaniu auta.
Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
-
Mam gorącą nadzieję, że nie będzie to dla mnie życiowe rozczarowanie, ale tak myślę, że Toyota produkuje hybrydy od ładnych paru lat (w tym zajeżdżane na taksówkach do granic możliwości priusy) i jakoś nie przypominam sobie żadnych głośnych afer dotyczących zatartych motorów. W Camry jest ten sam problem? Czytam w tym wątku, że IV gen. również miała taką przypadłość i co - czy jest tu ktoś na forum albo znacie kogoś komu padł samochód lub musiał z tego powodu robić remont?
Też tak samo myślałem, że przecież Toyota robi napędy HSD nie od wczoraj, ale jak ostatnio połączyłem "kropki", to się złapałem na tym, że te wszystkie Priusy, Aurisy, Lexusy CT200h - są oparte na motorze 1.8 (a tam o takich problemach jakoś nie słychać).
Natomiast ten 2.5L w RAV4 jest dostępny w HSD dopiero od 2016 (nie wiem od kiedy w Lexusie NX300h, ale chyba niewiele wcześniej), więc siłą rzeczy nie ma jeszcze na rynku za dużo egzemplarzy z przebiegami grubo ponad 100-200tys.km. To może być charakterystyczna przypadłość tej jednostki. Pożyjemy, zobaczymy...
Ja wiem jedno - przenikanie benzyny do oleju to o wiele groźniejsze zjawisko, niż spalanie oleju. Jak silnik bierze olej, to zawsze można dolać i dalej jeździć. Ale jak olej rozcieńcza się benzyną, to:
- szybciej się degraduje
- spadają właściwości smarne
- upuszczenie to słaby pomysł, należałoby częściej zmieniać olej (czyli w moim przypadku co 3-4tys.km, bo po 5tys.km to już zaczyna mi kapać z bagnetu niczym woda)
- rośnie ciśnienie w układzie olejowym, co może się skończyć rozszczelnieniem silnika, albo i uwaloną UPG w dłuższej perspektywie.
Cytując klasyka - "dziękuję, postoję". Oby te obawy okazały się bezzasadne, ale będę śledził forum i opinie innych użytkowników przez następne 3 lata :cool:
-
Ja jestem ciekawy jak potoczy się sprawa tych zaplombowanych bagnetów przez serwis. Będą musieli jakoś zareagować jak otworzą plombę i będzie centymetr ponad stan.
-
Ja chyba mam jakieś inne auto
Wycieraczki na działają prawidłowo
Nic nie trzeszczy
Olej jest na takim samym poziomie jak dzień po zakupie
Dzisiaj specjalnie sprawdziłem dokładnie rano na zimnym silniku - milimetr powyżej max, zapach oleju nie benzyny a jeżdżę głównie na krótkich dystansach po mieście.
Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
Ja jestem ciekawy jak potoczy się sprawa tych zaplombowanych bagnetów przez serwis. Będą musieli jakoś zareagować jak otworzą plombę i będzie centymetr ponad stan.
Słucham??? pierwsze słyszę o zaplombowanych :o
-
Ja jestem ciekawy jak potoczy się sprawa tych zaplombowanych bagnetów przez serwis. Będą musieli jakoś zareagować jak otworzą plombę i będzie centymetr ponad stan.
Słucham??? pierwsze słyszę o zaplombowanych :o
Było, nie czytałeś uważnie forum :)
-
Ja jestem ciekawy jak potoczy się sprawa tych zaplombowanych bagnetów przez serwis. Będą musieli jakoś zareagować jak otworzą plombę i będzie centymetr ponad stan.
Słucham??? pierwsze słyszę o zaplombowanych :o
Było, nie czytałeś uważnie forum :)
Przekieruj mnie z linkiem :-)
-
Ja chyba mam jakieś inne auto
Wycieraczki na działają prawidłowo
Nic nie trzeszczy
Olej jest na takim samym poziomie jak dzień po zakupie
Dzisiaj specjalnie sprawdziłem dokładnie rano na zimnym silniku - milimetr powyżej max, zapach oleju nie benzyny a jeżdżę głównie na krótkich dystansach po mieście.
Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
Może stan oleju zależy od profilu tras jakie typowo pokonujemy. Krótkie podwyższają, a zróżnicowane stabilizują lub obniżają.
Ja teraz systematycznie obserwuję raz na tydzień. Zobaczymy jak będzie. Ja niestety głównie krążę w koło komina.
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
Ja też, na tę prawie 3000 było 5-6 powyżej 100 a to i tak drogami lokalnymi. Od początku tego wątku uważam to za wydumany problem - bez urazy- . Ten silnik pracuje w trybie atkinsona a większość z nas ma doświadczenia i z systemu chyba Otto. W 2,5 silniku trochę oleju jest i poziom 2-3 mam powyżej z zapachem benzyny nie rozcieńcza tak oleju aby doprowadził do zatarcia silnika. Niech się wypowie ktoś kto przejechał 500 km ile fabryka dała jak wyglądał, pachniał olej.
Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
Wydumany? ja jeździłem z plombami przyznali mi racje miałem prawie 1cm ponad max. Mają coś u mnie kombinować. Po długiej trasie 600 km wracało do normy czyli na równy max i wtedy benzyna nie śmierdziało. Więc raczej problem jakis istnieje. Oby to się nie przełożyło na skrócenie żywotności silnika. Jak ktoś wcześniej pisał to też jest mój pierwszy samochód nowy i w hybrydzie.
[/quote]
-
Od początku tego wątku uważam to za wydumany problem
Jakby był wydumany, to by napisali w instrukcji obsługi, ze jest to norma. Jak ktoś jeździ tylko na krótkich trasach to problem robi sie rzeczywisty
-
to by napisali w instrukcji obsługi
W dieslach przybywanie oleju jest na porządku dziennym i nie zauważyłem takiej informacji w instrukcji obsługi, a trochę tych aut przez moje ręce przeszło. Nie żebym się czepiał, wymądrzał, ale obserwuję stan oleju od zakupu - wiele czytałem na forum o tym - i tak jak mi nalali tak mam a jeżdżę na odcinkach nie dłuższych niż 5-10 km w większości. Może po prostu mam szczęście.:)
-
Benzynowe silniki bmw n54 maja problem z wtryskiwaczami, ktore przelewają paliwo. Benzyna dostaje sie do oleju i prowadzi to do powolnego zacierania sie panewek...finalnie panewki sie obracają i po silniku. Dodatkowo silniki te zabija interwał olejowy 30tys km...w Toyocie krótszy interwał olejowy na pewno na plus...ja, jako użytkownik ktory kupił auto na ok 10 lat skrócę ten interwał do 8tys km. Moze to pomoze, a na pewno nie zaszkodzi. Kupilem Toyote ze względu na spodziewana niezawodosc mechaniczna, a tu taki kwiatek
-
Hybryda jeżdżąca po mieście korzysta mniej więcej pół na pół z prądu i paliwa więc przebieg silnika spalinowego to połowa przebiegu auta. Przy interwale wymiany oleju 15tys.km tak naprawdę olej wymieniany co około 8tys.km. Dotyczy to miasta.
-
jako użytkownik ktory kupił auto na ok 10 lat skrócę ten interwał do 8tys km. Moze to pomoze, a na pewno nie zaszkodzi. Kupilem Toyote ze względu na spodziewana niezawodosc mechaniczna, a tu taki kwiatek
Nie zaszkodzi, ale bezsensowne chyba w takich warunkach gdzie Alaska czy Skandynawia. U nas klimat nie jest straszny i czy będziesz skracał interwał to nic nie zmienia w silniku to samo co 15 tys.km.
Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
-
to by napisali w instrukcji obsługi
W dieslach przybywanie oleju jest na porządku dziennym i nie zauważyłem takiej informacji w instrukcji obsługi, a trochę tych aut przez moje ręce przeszło. Nie żebym się czepiał, wymądrzał, ale obserwuję stan oleju od zakupu - wiele czytałem na forum o tym - i tak jak mi nalali tak mam a jeżdżę na odcinkach nie dłuższych niż 5-10 km w większości. Może po prostu mam szczęście.:)
Hmmm... Posiadasz w dieslach oleju przybywa? Czyżby go turbina produkowała? A ja zawsze myślałem że w dieslach to są ubytki oleju a to ciekawe 



Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
-
Mój kupel ma nowe XC60 w dieslu, zima i jazda w mieście....oleju w misce przybywa dramatycznie szybko. W ubiegłym roku w zimę wymieniali mu olej 2x bo jego stan był ponad 2cm ponad stan....i olej śmierdział ON jak cholera. Ja u siebie w RAV tez obserwuje, odcinki po 10-15km wkoło komina i mam 3mm ponad MAX. Póki co mym nie panikował. Przynajmniej ja u siebie problemu nie widzę.
-
Dziś sprawdzałem po ok 10km jazdy i 15 min postoju - 3mm ponad max. Stan licznika 550km ;)
5 dni temu było ok 5mm ponad max.
Czyli raczej stabilnie.
Dziś tankowałem - średnie zużycie 8,7 l/100km
-
Widać po wypowiedziach userów trzeba olej zmieniać - jak w USA -co 5 tys mil i będzie spokój
-
to by napisali w instrukcji obsługi
W dieslach przybywanie oleju jest na porządku dziennym i nie zauważyłem takiej informacji w instrukcji obsługi, a trochę tych aut przez moje ręce przeszło. Nie żebym się czepiał, wymądrzał, ale obserwuję stan oleju od zakupu - wiele czytałem na forum o tym - i tak jak mi nalali tak mam a jeżdżę na odcinkach nie dłuższych niż 5-10 km w większości. Może po prostu mam szczęście.:)
Hmmm... Posiadasz w dieslach oleju przybywa? Czyżby go turbina produkowała? A ja zawsze myślałem że w dieslach to są ubytki oleju a to ciekawe 



diesel z dpf-em musi okresowo tego dpf-a wypalić. Robi to zwiększając ilość wtryskiwanego paliwa (w celu podwyższenia temperatury gazów do temp. zapłonu sadzy) co powoduje jednocześnie rozrzedzenie oleju. Ropa naturalnie odparowuje ale gdy proces nie jest zbilansowany (np. proces dopalania nie jest w krótkich trasach kończony i dopalania następują zbyt często albo gdy pojemność dpfa spada na skutek akumulacji osadów stałych i dopalanie uruchamiane jest zbyt często) pojawia się problem rozrzedzenia oleju. Problem rzeczywisty lub urojony, bo stopień rozrzedzenia nie jest mierzony ale estymowany.
Miałem kiedyś takiego gagatka, jechał jak wściekły ale komputer zupełnie nie radził sobie z dpfem. Co ciekawe producent w późniejszym modelu rozwiązał problem zmieniając algorytm estymacji rozrzedzenia :cheesy:
-
Dzis porownywalem olej z silnika i banki zostalo mi 0.5 litra po wymianie przy 2000km. Ten z silnika jest wyczuwalnie zadszy chociaz z banki tez jest wodnisty ( 0w 16). Tak sie zastanawiam czy moze nue zmienic na 0w 20. Oczywiscie mam kolo 0.5 cm ponad max i wali paliwem.
-
Tak sie zastanawiam czy moze nue zmienic na 0w 20.
nowe silniki są projektowane pod 0w16 i mają pompę oleju o zmiennym wydatku
https://www.youtube.com/watch?v=9GWKBbEMCC4&t=3s
-
Po trzech miesiącach obserwacji stwierdzam, że w wersji benzynowej jest to problem trochę "wydumany".
Zakres oleum na bagnecie ma się najczęściej na max, czasem po dłuższym postoju nieco więcej (2-3mm) generalnie spoko, przestaję to obserwować, bo przez te ciągle zaglądanie pod maskę przyszedł mi pomysł zainstalowania siłowników w miejsce tego "patyka" w Qashqaiu już zrobione, to i tu się zrobi. Zresztą są gotowe zestawy.
Fakt, że u mnie 90% jazdy to odcinki po 15 km + krótkie w mieście. 10% to trasa
Wysłane z mojego j23 przy użyciu Tapatalka
-
Po trzech miesiącach obserwacji stwierdzam, że w wersji benzynowej jest to problem trochę "wydumany".
Zakres oleum na bagnecie ma się najczęściej na max, czasem po dłuższym postoju nieco więcej (2-3mm) generalnie spoko, przestaję to obserwować, bo przez te ciągle zaglądanie pod maskę przyszedł mi pomysł zainstalowania siłowników w miejsce tego "patyka" w Qashqaiu już zrobione, to i tu się zrobi. Zresztą są gotowe zestawy.
Fakt, że u mnie 90% jazdy to odcinki po 15 km + krótkie w mieście. 10% to trasa
Wysłane z mojego j23 przy użyciu Tapatalka
Przybywanie oleju silnikowego-spostrzeżenia
? dnia: 03-01-2021, 18:59:22 ?
Cytuj (zaznaczone)
Cześć.
W związku z tym, że wiele osób pisało o przybywaniu oleju (rozcieńczanie benzyną) postanowiłem założyć ten temat by wszyscy mogli wpisywać swoje obserwacje i przemyślenia.
Problem nie jest blachy i warty by to obserwować.....................
Szybko zmieniasz zdanie , nie ,,bawisz,, sie zawodowo w politykę <brawo>
-
Temat został założony w dobrej wierze. Na forum jest sporo na ten temat, dlatego zaraz po odbiorze 08.10 sprawdziłem stan oleju, potem jeszcze ze dwa trzy razy i jak napisałem gdzieś wyżej uznałem, że temat wydumany. Teraz @Krisman doszedł do tego samego wniosku, jaka polityka.
Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
Lepiej na zimne dmuchać niż się obudzić z zatartym silnikiem po gwarancji
-
Kiedyś posiadałem Avensisa T22 i w instrukcji był zapis iż przy jeździe na krótkich odcinkach do oleju przenika woda i benzyna co może powodować zmianę poziomu oleju, domieszki odparują przy jeździe z dużą prędkością. Uważam iż Toyota powinna przywrócić ten zapis w instrukcji. Termostat w nowych silnikach Toyoty jest dość zimny, otwiera się w okolicach 80-84 stopni (w autach europejskich często przekracza się 100-105 stopni) do tego dochodzi częste gaszenie silnika w jednostkach hybrydowych i wychładzanie go. To ile benzyny pozostanie w oleju zależy od naszej jazdy, im więcej jazdy miejskiej tym gorzej dla silnika, latem sytuacja powinna się poprawić. Jeżeli jeździcie głównie w mieście i chcecie przedłużyć żywotność silnika to dobrze będzie skrócić interwał wymiany oleju i raz w tygodniu lub miesiącu (zależnie od chęci i możliwości) przegonić autko po obwodnicy czy autostradzie.
Jeszcze ciekawy filmik odnośnie interwałów wymiany oleju:
https://www.youtube.com/watch?v=v4JS7PybV2k
-
Po trzech miesiącach obserwacji stwierdzam, że w wersji benzynowej jest to problem trochę "wydumany".
Zakres oleum na bagnecie ma się najczęściej na max, czasem po dłuższym postoju nieco więcej (2-3mm) generalnie spoko, przestaję to obserwować, bo przez te ciągle zaglądanie pod maskę przyszedł mi pomysł zainstalowania siłowników w miejsce tego "patyka" w Qashqaiu już zrobione, to i tu się zrobi. Zresztą są gotowe zestawy.
Fakt, że u mnie 90% jazdy to odcinki po 15 km + krótkie w mieście. 10% to trasa
Szybko zmieniasz zdanie , nie ,,bawisz,, sie zawodowo w politykę <brawo>
Szanowny Panie @darek60, temat założyłem bo o to prosiłeś Ty, nie pamiętasz?
Tematu nie zamykam, napisałem tylko o moich spostrzeżeniach odnośnie mojego silnika w wersji benzynowej, z moim stylem jazdy.
Przez 3 miesiące i 4kkm regularnie to obserwowałem i stwierdziłem, że mogę spać spokojnie.
A na tego rodzaju przytyki mam tylko anegdotę.
Wie pan co mają wspólnego braki w uzębieniu i w wychowaniu?
I jedno, i drugie widać, jak ktoś gębę otworzy.
-
Szanowny Panie @Krisman . Jakie przytyki , przypomniałem twoje teksty , i zdziwiłem się że w ciągu trzech tygodni ,silnik ozdrowiał, i nagle nadmiar oleju uznałeś za standard.??
Rozumiem że nie możesz się powstrzymać od anegdotek skierowanych pod moim adresem ,więc nie dziw sie , i nie płacz przed administratorem , jak dostaniesz ripostę.
,, Cóż komu z tego, że zjadł wszystkie rozumy ,jeżeli nie ma własnego ,, Sokrates
Chcesz się dalej w to bawić to zapraszam.
-
3 miesiące nie tygodnie, tyle to obserwowałem.
W polemiki nie mam zamiaru wchodzić, jeszcze raz przeczytaj swoje posty...ze zrozumieniem, bo mam wrażenie, że szybciej piszesz różne impertynencje niż myślisz.
Pisząc o "idiotach" "politykach" itp. wystawiasz sobie sam laurkę, ale mam wrażenie, że masz to w Doopie i ne liczysz się ze zdaniem innych.
Pozdrawiam i życzę miłego wieczoru.
Wysłane z mojego j23 przy użyciu Tapatalka
-
Ostatnio oglądałem ten film poniżej:
https://www.youtube.com/watch?v=y5oaQ0LW3A4
czego nie robić w hybrydach w punkcie number four serwisant sam mówi żeby dolewać olej poniżej poziomu na zimnym silniku.
:czerwona:
zimny mniej wiecej na środku pomiędzy kropkami na bagnecie, 5 minut po zgaszeniu silnika maksymalnie na maxa powinno byc.
-
Ten film to typowy przykład parcia na szkło. Nic ciekawego.
-
U mnie jest przelane z 3 milimetry ponad max ale ani nie przybywa ani nie ubywa :)
-
A ja nie zaglądam i mam święty spokój
-
A masz wtrysk bezpośredni w swojej corollce?
-
Mam oba bo to 2.0
-
Mam oba bo to 2.0
Też mam 2.0 i mam tylko jeden :) tyle, że w ravce
-
A ja nie zaglądam i mam święty spokój
jesteśmy w tym samym kościele... :)
-
Bezpośredni wtrysk nie jest tu winowajcą, przy delikatnej jeździe w mieście można go nawet nie używać (https://toyota-club.net/files/faq/18-03-20_faq_df_r4_eng.htm).
Paliwo dostaje się do oleju jeżeli nie odparuje. Przy zimnym silniku benzyna wtryskiwana do kolektora ma problem odparować szczególnie jeżeli mamy ujemne temperatury powietrza, dlatego stosowana jest bardzo bogata mieszanka. Natomiast wtrysk bezpośredni zachodzi przy bardzo dużym ciśnieniu wtrysku paliwa co zmniejsza "krople paliwa", dodatkowo w komorze silnika podczas wtrysku panuje wysokie ciśnienie i temperatura. Te czynniki znacznie ułatwiają odparowanie paliwa.
-
Niestety praktyka mówi co innego, właśnie ten typ wtrysku w różnych markach powoduje znaczne różnice w poziomie oleju.
Wysłane z mojego j23 przy użyciu Tapatalka
-
Przecież poprzednia generacja RAV-ki również miała podwójny układ wtryskowy (hybryda), tak samo Lexusy, tamte silniki również mają problemy z paliwem w oleju? Ja słyszałem że są super żywotne i niezawodne.
-
Niestety praktyka mówi co innego, właśnie ten typ wtrysku w różnych markach powoduje znaczne różnice w poziomie oleju.
Wysłane z mojego j23 przy użyciu Tapatalka
tak na marginesie .. trzeba bylo nie słuchać tego..Trola
co prosił..błagał.. o zalozenie tego tematu 
ja wogole pod maske nie zagl?dam 
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Temat nie zaszkodzi, a przecież są osoby które mają plomby na wlewie oleju więc i toyota widzi problem.
-
Przecież poprzednia generacja RAV-ki również miała podwójny układ wtryskowy (hybryda), tak samo Lexusy, tamte silniki również mają problemy z paliwem w oleju? Ja słyszałem że są super żywotne i niezawodne.
Tego nie wiem, mamy oprócz mojej jeszcze dwie toyoty w rodzinie. Siostrzenicy 150 konny 2.0 rav4 IV generacji i siostry chr 1.2 ale wątpię czy one kiedykolwiek tam zaglądały ;) Nic z autami się nie dzieje przez 5 lat.
-
Temat nie zaszkodzi, a przecież są osoby które mają plomby na wlewie oleju więc i toyota widzi problem.
A ile jest tych osób z tymi plombami? Na tyle set tysięcy sprzedanych tych silników.
-
Oby jak najmniej

Wysłane z mojego j23 przy użyciu Tapatalka
-
Temat nie zaszkodzi, a przecież są osoby które mają plomby na wlewie oleju więc i toyota widzi problem.
A ile jest tych osób z tymi plombami? Na tyle set tysięcy sprzedanych tych silników.
No właśnie a nikt nie udowodnił żeby ktoś pokazał foto jak to wygląda z plombami
Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
-
Ja tam wierzę i bez udowadniania, tu są moim zdaniem w zdecydowanej większości poważni i uczynni ludzie, więc czemu miałbym zakładać, że ktoś kłamie i w niby jakim celu to miałby robić?
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
koledzy juz pisalem na innym watku temacie o przybywaniu oleju ktory zalozylem ze ja mialem plomby czyli silikon machniety bialy zeby widzieli ze nic nie dolewam potwierdzili moje obawy . A zdjec nie zamierzam wstawiac jak ktos nie wierzy to jego problem niech tez nie zaglada pod maske jak nie chce jego sprawa. Na tamtyym watku pisalem juz co toyota na to i czy wiedza o innych przypadkach.
-
Tak z ciekawości dziś kolejny raz sprawdzałem poziom oleju po trasie ok 20km i 5 min postoju - było 3mm powyżej max - czyli utrzymuje się stabilnie.
-
Problem z przybywaniem oleju w silnikach benzynowych przebadany przez ADAC i Shell-a w 2002r. Na 99% w silnikach z wtryskiem pośrednim, ponieważ bezpośredni wtrysk w benzynach dopiero raczkował.
https://www.auto-swiat.pl/porady/eksploatacja/zabojca-silnika/782jhye
-
Znów sprawdzałem poziom oleju - tym razem po trasie Warszawa - Kielce ok 180km i 10 min postoju - 3mm powyżej max - utrzymuje się stabilnie, olej trochę czuć benzyną.
-
Problem z przybywaniem oleju w silnikach benzynowych przebadany przez ADAC i Shell-a w 2002r. Na 99% w silnikach z wtryskiem pośrednim, ponieważ bezpośredni wtrysk w benzynach dopiero raczkował.
https://www.auto-swiat.pl/porady/eksploatacja/zabojca-silnika/782jhye
To chyba piszą o silniku w polonezie <zalamka>
-
To chyba piszą o silniku w polonezie
No Polonez był jeszcze produkowany w tym roku ale ADAC najczęściej wybiera silniki Mercedesa do swoich badań. Podałem ten przykład gdyż wiele osób uważa iż przedostawanie się benzyny do oleju jest konsekwencją użycia bezpośredniego wtrysku. Najnowsze jednostki są tylko modyfikacją serii "AR", która uchodzi za trwałą mimo posiadania wtrysku D-4S.
-
Podałem ten przykład gdyż wiele osób uważa iż przedostawanie się benzyny do oleju jest konsekwencją użycia bezpośredniego wtrysku. Najnowsze jednostki są tylko modyfikacją serii "AR", która uchodzi za trwałą mimo posiadania wtrysku D-4S.
W tym artykule autor pisze m.in. o rozruchach na zimno, również w lecie (tak na mój rozum to zawsze jak silnik wystygnie to jest rozruch na zimno, no ale jak to ominąć - grzałka do miski olejowej + dodatkowa pompa oleju elektryczna do wstępnego naoliwienia ?) - czy wiesz co dokładnie autor ma na myśli i jak zmniejszyć negatywne tego następstwa.
Chyba znalazłem odpowiedź na pytanie - o co chodzi z tymi zimnymi rozruchami - w benzynie olej silnikowy dochodzi do właściwej temp. po ok 10 km, a w dieslu po ok 20 km.
Znacznie dłuższe odcinki niż te potrzebne do uzyskania właściwej temp. płynu chłodzącego.
https://dailydriver.pl/porady/technika/jak-dlugo-rozgrzewac-silnik-auta-oto-nasz-test/
http://dailydriver.pl/porady/technika/jak-dlugo-rozgrzewa-sie-silnik-diesla/
-
Chyba znalazłem odpowiedź na pytanie - o co chodzi z tymi zimnymi rozruchami - w benzynie olej silnikowy dochodzi do właściwej temp. po ok 10 km, a w dieslu po ok 20 km.
Przy odparowywaniu benzyny z oleju poza temperaturą istotne jest mieszanie oleju aby większa jego powierzchnia miała kontakt z powietrzem. W klasycznych pojazdach nikt tego nie bierze pod uwagę ponieważ silnik cały czas pracuje ale w nowych hybrydach np. w mieście silnik jest wyłączony przez 50% czasu jazdy. Dodatkowo nowa generacja silników ma pompę oleju o zmiennym wydatku ograniczającą ilość pompowanego oleju. To sprawia, że nawet z rozgrzanego oleju wolniej odparowuje benzyna.
Znalazłem w sieci trochę prehistorycznej wiedzy z instrukcji do ciągnika T25, otóż benzynę dolewano aby zmniejszyć lepkość oleju zimą i według producenta po 5h pracy silnika odparowuje 0,6 l benzyny z 7 l oleju (około 8%).
Instrukcja do Camry 2.5 mówi iż pomiędzy max i min na bagnecie jest 1,5 l oleju, co odpowiada 3 cm na bagnecie. Czytając na forum wątki o oleju w niektórych silnikach było 1 cm ponad max czyli 0,5 l benzyny w oleju (10%), jeżeli pomiary są wiarygodne to benzyna odparuje po ponad 6h ciągłej jazdy, więc lepiej jest wymienić taki olej.
Zastanawiam się czy jest to faktyczny problem np. z cieknącą pompą paliwa czy samonakręcająca panika jak w przypadku KIA CEED (https://www.youtube.com/watch?v=Ak9h6dnBE0w).
-
Zastanawiam się czy jest to faktyczny problem np. z cieknącą pompą paliwa czy samonakręcająca panika jak w przypadku KIA CEED (https://www.youtube.com/watch?v=Ak9h6dnBE0w (https://www.youtube.com/watch?v=Ak9h6dnBE0w)).
Zjawisko, z tego co tu napisano, jest nienowe, jeśli więc problem jest rzeczywisty - powinien się ujawniać w postaci zwiększonej ilości zatartych lub mocno zużytych silników (np. wymagających wymiany / regeneracji elementów) w pojazdach w wieku 5 lub więcej lat. Może ktoś wie jak to widzą mechanicy z serwisów Toyoty ?
-
Byłem wczoraj w serwisie (1000km), praktycznie od początku miałem stan ponad max 3-5 mm. Spuścili trochę oleju, tak że jest minimalnie poniżej max. Zobaczymy..
-
Byłem wczoraj w serwisie (1000km), praktycznie od początku miałem stan ponad max 3-5 mm. Spuścili trochę oleju, tak że jest minimalnie poniżej max. Zobaczymy..
Spuścili ci trochę oleju czy wymieniali na nowy?
-
Spuścili ci trochę oleju czy wymieniali na nowy?
Spuścili trochę oleju, tak że jest minimalnie poniżej max. Zobaczymy..
:o
-
Spuścili, nie wymieniali :)
-
Spuścili, nie wymieniali :)
Możesz powiedzieć na czy polegał serwis po 1000 skoro nie wymienili oleju .
Niektórzy z forum robią serwis olejowy po 1000-1500.
Skoro nie wymienili oleju to po co serwis?
-
Spuścili, nie wymieniali :)
Możesz powiedzieć na czy polegał serwis po 1000 skoro nie wymienili oleju .
Niektórzy z forum robią serwis olejowy po 1000-1500.
Skoro nie wymienili oleju to po co serwis?
Przepraszam za pomyłkę ale dopiero dotarło do mnie że byłeś w serwisie przy przebiegy 1000 ale nie na przeglądzie serwisowym :wallbash:
-
Podałem ten przykład gdyż wiele osób uważa iż przedostawanie się benzyny do oleju jest konsekwencją użycia bezpośredniego wtrysku. Najnowsze jednostki są tylko modyfikacją serii "AR", która uchodzi za trwałą mimo posiadania wtrysku D-4S.
W tym artykule autor pisze m.in. o rozruchach na zimno, również w lecie (tak na mój rozum to zawsze jak silnik wystygnie to jest rozruch na zimno, no ale jak to ominąć - grzałka do miski olejowej + dodatkowa pompa oleju elektryczna do wstępnego naoliwienia ?) - czy wiesz co dokładnie autor ma na myśli i jak zmniejszyć negatywne tego następstwa.
Chyba znalazłem odpowiedź na pytanie - o co chodzi z tymi zimnymi rozruchami - w benzynie olej silnikowy dochodzi do właściwej temp. po ok 10 km, a w dieslu po ok 20 km.
Znacznie dłuższe odcinki niż te potrzebne do uzyskania właściwej temp. płynu chłodzącego.
https://dailydriver.pl/porady/technika/jak-dlugo-rozgrzewac-silnik-auta-oto-nasz-test/
http://dailydriver.pl/porady/technika/jak-dlugo-rozgrzewa-sie-silnik-diesla/
Te silniki mają elektryczne pompy olejowe, więc jest to rozwiązanie lepiej pasujące do cyklu pracy silnika niż klasyczna - napędzana z któregoś z elementów silnika. System jest w stanie wytworzyć potrzebne ciśnienie oleju zanim elementy zaczną współpracować (czytaj: zanim silnik elektryczny zakręci silnikiem w celu rozruchu).
Problemem jest - moim zdaniem - ilość rozruchów w jednostce czasu. Silnik do odpalenia (czy ciepły czy zimny) potrzebuje wzbogaconej mieszanki -> większy czas wtrysku, przy założeniu stałego ciśnienia w układzie.
Podejrzewam, że minie chwila i będziecie wszyscy wzywani na aktualizację softu, który problem zmniejszy do poziomu akceptowalnego. Jak to zrobią - nie wiem, bo to są już działania z pogranicza fizyki i czarów, tyle, że po stronie czarów.
Kwestię przedwczesnego zużycia polecam rozwiązać częstszymi zmianami oleju na własną rękę (zwłaszcza osobom, które planują korzystać z auta dłużej niż są zmuszeni umową leasingową). Taki realny interwał to jest max 5kkm. Inni zrobią co chcą. Być może doczekają się za 5-10 lat akcji serwisowej, gdzie dostaną nowy shortblock - jak było w przypadku serii ZZ czy AD, ale patrząc na obecne czasy i podejście koncernów do klienta to trochę w to wątpię.
-
Masz dużo racji, przy starcie benzynowej jednostki są duże obroty i zwiększona dawka paliwa, ja jeszcze zastanawiam się jaki to będzie miało wpływ na GPF i czy w ogóle.
Generalnie na razie to wszystko jest wróżeniem z fusów herbatki wróżbity Macieja.
Myślę, że jeszcze w tym roku będzie zmiana Softu.
Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
-
wpływ na GPF
O widzisz, nie dokształciłem się, a w sumie to bardziej nie podejrzewałem Toyoty, że wsadzi to dziadostwo do HSD. To może być najistotniejsza przyczyna całego problemu i soft-softem, a problem może pozostać.
Pożyjemy - zobaczymy, na razie chyba zostaje tylko częsta zmiana oleju i pogonienie auta regularnie trasą.
-
Hej a co mam zrobić jak u mnie od nowości stan max i się nie zmienia a mam 4,6 kkm, głównie po mieście


Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
wpływ na GPF
Pożyjemy - zobaczymy, na razie chyba zostaje tylko częsta zmiana oleju i pogonienie auta regularnie trasą.
Niezbyt optymistycznie :o
-
Hej a co mam zrobić jak u mnie od nowości stan max i się nie zmienia a mam 4,6 kkm, głównie po mieście 

Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
Ciesz się
Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
-
Kupiłem auto w benzynie - hybrydzie, bo robię krótkie trasy, a tu okazuje się, że na krótkie trasy diesel czy benzyna też nie są odpowiednie.
Wychodzi na to, że powinienem kupić Plugin'a lub elektryka i jeździć na prądzie lub też jeśli chcę oszczędzić obecne auto to codzienne trasy planować jak najdłuższe - zawsze ze 2..3 rundki dookoła miasta.;)
Albo oszczędzam paliwo i czas albo samochód. Słabe.
-
Jest gwarancja, można ją przedłużyć więc spoko

Auto jest dla mnie a nie ja dla niego i choć zawsze dbam o auta, to nie mam zamiaru zmieniać sposobu użytkowania
-
Jeśli dobrze pamiętam, to czytałem tutaj na forum 2 razy, że koledzy mieli +1 cm na bagnecie i rosło. Reszta wygląda na przypadki wahania w zakresie 2-5 mm powyżej poziomu MAX, ale nie wygląda to na regularne podnoszenie się stanu. Takie wahania typu +/- 1-2mm mierzone bagnetem są meganieprecyzyjne (nie mówiąc już o tym, że tym bagnetem w toyocie zawsze 4 razy musze sprawdzić zanim jednoznacznie odczytam poziom, nie wiem jak oni to zrobili, ale w żadnym aucie nie miałem takiego problemu). Żeby mieć pewność trzebaby do pomiaru spuszczać olej za każdym razem. U mnie po 3 kkm poziom sie waha pomiedzy 2-4 mm powyżej poziomu max, czasem śmierdzi benzyną, czasem nie. Nie wygląda to na nic niepokojącego i postanowiłem już tam nie zaglądać przez następne 3 kkm. Nie po to mam nowe auto na gwarancji żeby maskę otwierać co drugi dzień i sprawdzać stan oleju (w starej Hondzie nawet nie było potrzeby tego robić, a jak wiadomo Honda lubi wypić ;-) ).
Na koniec jeszcze jedna rzecz mi się przypomniała - płukanka. Płukanie silnika przeprowadza się specjalnymi dedykowanymi preparatami (które w składzie mają 85% nafty) lub po prostu naftą. Silniki się z tego powodu nie zacierają - w jednym z filmów, które oglądałem, facet zalał benzynowy silnik najpierw 2 razy płukanką, następnie 3 razy czystym olejem napędowym i silnik wcale się nie zatarł ani nie rozszczelnił - po zalaniu normalnym olejem auto służyło mu do tyrania.
Wnioski nasuwają się same i każdy wyciągnie swoje.
-
Te silniki mają elektryczne pompy olejowe
Dostępne schematy mówią o napędzie łańcuchem z wału (elektronicznie steruje się ciśnieniem pompy), a elektryczne pompy siedzą w niektórych nowych skrzyniach automatycznych np. ZF-a.
GPF może być dobrym tropem, 1.8 HSD go nie ma, wersje 2.0 i 2.5 z USA chyba też go nie posiadają, tak jak wcześniejsza generacja 2.5 HSD. GPF czyści się poprzez dostarczenie tlenu przy hamowaniu silnikiem lub poprzez nie podanie paliwa co kilka cykli pracy. Podczas zimnego rozruchu paliwo, które nie odparuje (więc nie zostanie spalone) częściowo osiada na tulei cylindra i spływa do oleju, a reszta zostaje wyrzucona zaworem wydechowym. Jednak gdy filtr GPF zostanie zapchany może powodować iż część paliwa normalnie wyrzucanego do kolektora wydechowego przedostaje się z gazami wydechowymi do oleju. Nie wiadomo przy jakiej różnicy ciśnień zachodzi regeneracja filtra.
Osoby, które mają problem z olejem mogą sprawdzić stan filtra jakąś aplikacją diagnostyczną, powinien być dostęp do wskazań czujnika różnicy ciśnień.
Może Admin scali wątki o przybywaniu oleju silnikowego w RAV4 i Corolli, są to technologicznie identyczne silniki, a na forum są chyba różne 3 wątki.
-
Dostępne schematy mówią o napędzie łańcuchem z wału (elektronicznie steruje się ciśnieniem pompy), a elektryczne pompy siedzą w niektórych nowych skrzyniach automatycznych np. ZF-a.
Fakt, zapędziłem się w tym gąszczu elektrycznych pomp: silnika, nagrzewnicy, skrzyni. Rzeczywiście oleju wciąż jest mechaniczna (co mnie trochę dziwi), a ciśnieniem steruje ECU na bazie czujnika ciśnienia i elektrycznego zaworu.
-
Nie wygląda to na nic niepokojącego i postanowiłem już tam nie zaglądać przez następne 3 kkm. Nie po to mam nowe auto na gwarancji żeby maskę otwierać co drugi dzień i sprawdzać stan oleju
:good: :good: :good: Ja też.
-
Nie wygląda to na nic niepokojącego i postanowiłem już tam nie zaglądać przez następne 3 kkm. Nie po to mam nowe auto na gwarancji żeby maskę otwierać co drugi dzień i sprawdzać stan oleju
:good: :good: :good: Ja też.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Może Admin scali wątki o przybywaniu oleju silnikowego w RAV4 i Corolli, są to technologicznie identyczne silniki, a na forum są chyba różne 3 wątki.
Lepiej nie. Ja nie czytam forum o Corolli, bo jej nie mam...
Wysłane przy użyciu Tapatalka
-
Może Admin scali wątki o przybywaniu oleju silnikowego w RAV4 i Corolli, są to technologicznie identyczne silniki, a na forum są chyba różne 3 wątki.
Lepiej nie. Ja nie czytam forum o Corolli, bo jej nie mam...
Wysłane przy użyciu Tapatalka
Dlatego zostaje tak jak jest.
-
Nie wygląda to na nic niepokojącego i postanowiłem już tam nie zaglądać przez następne 3 kkm. Nie po to mam nowe auto na gwarancji żeby maskę otwierać co drugi dzień i sprawdzać stan oleju
:good: :good: :good: Ja też.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Ja też tak uważam że nie ma co często zaglądać mimo pełnej gwarancji.
Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
-
Przeglądając wątki na forum dotyczące RAV4 trafiłem na ten. Z ciekawości poszedłem sprawdzić jak wygląda u mnie poziom oleju i okazało się, że mam około 10mm ponad max. Wyczuwalny jest również lekki zapach benzyny. Samochód odebrany w grudniu. W poniedziałek mam planowany wyjazd w góry (trasa około 400km).
I teraz pytanie. Wstąpić przed wyjazdem do serwisu żeby coś z tym zrobili czy raczej przejechać tą trasę i sprawdzić po niej czy poziom oleju spadł. Wtrącając jeszcze: na codzień robię bardzo krótkie dystanse. Często w okolicach 3-4km.
-
Przejechać trasę i sprawdzić dla potomności, zapewne będzie ok, ale 10mm to już nie wąsko :o Z drugiej strony będzie wiadomo, czy trasa "leczy" tą przypadłość.
-
Sprawdziłem właśnie olej. Stan licznika 950km, z czego 600km to trasy, głównie autostrada. Po 10 minutach od zgaszenia olej 2-3mm ponad max (okrągły otwór w bagnecie). Mocno czuć benzyną. Muszę to zgłosić przy przeglądzie. Przy ilości tras jakie robię miałem nadzieję, że nie będzie tego problemu :/
-
Sprawdziłem właśnie olej. Stan licznika 950km, z czego 600km to trasy, głównie autostrada. Po 10 minutach od zgaszenia olej 2-3mm ponad max (okrągły otwór w bagnecie). Mocno czuć benzyną. Muszę to zgłosić przy przeglądzie. Przy ilości tras jakie robię miałem nadzieję, że nie będzie tego problemu :/
Hybryda?
-
Hybryda
Tak. Sprawdziłem teraz poziom po kilku godzinach postoju, silnik jeszcze ciepły. 2mm poniżej max, zapach jakby normalny, zwykłego oleju. Może minimalnie benzynę czuć. Nie wiem co jest grane.
-
U mnie w benzynie to samo .Po jeździe miejskiej 2-3mm ponad stan. Po nocy zawsze równo na max. Teraz jest cały czas ok ponieważ nie zaglądam pod maskę :-).
-
Teraz jest cały czas ok ponieważ nie zaglądam pod maskę
Chyba tak trzeba zrobić :D
-
Nie wiem co jest grane.
Co ma być grane, normalnie benzyna odparowała :)
U mnie w benzynie to samo .Po jeździe miejskiej 2-3mm ponad stan. Po nocy zawsze równo na max.Teraz jest cały czas ok ponieważ nie zaglądam pod maskę
U mnie dokładnie odwrotnie :) też benzyna i też teraz zawsze ok bo nie zaglądam ;)
-
Ja tez nie zaglądam pod maskę i cieszę się jazda. Jak się dostała benzyna do oleju to odparuje.
Auto ma 3 lata gwarancji. W USA, Kanadzie, Skandynawii też zasuwaj RAV4 V i jest OK.
-
Z tego co większość kolegów pisze to benzyna pojawia się w oleju (przynajmniej w formie zapachu), a więc otwiera się szansa przed olejami o wyższej lepkości np 0W30 czy nawet 0W40. Te rozrzedzić ciut trudniej.
-
Prędzej góra 0W20 przy zalecanym u nas 0W16. 0W40 w życiu bym się nie odważył tu wlać :-)
-
U mnie wygląda to następująco: Po wymianie oleju na przeglądzie po wyjeździe z ASO dwa tygodnie temu było równo max. , dzisiaj (zdjęcie poniżej) po przejechaniu ok. 700 km jest ok. 1 cm ponad max. Zalany olejem 0W20.
(http://fotki.lighting-gallery.pl/images/Michal/2021-02-15/291995.jpeg)
-
U mnie wygląda to następująco: Po wymianie oleju na przeglądzie po wyjeździe z ASO dwa tygodnie temu było równo max. , dzisiaj (zdjęcie poniżej) po przejechaniu ok. 700 km jest ok. 1 cm ponad max. Zalany olejem 0W20.
(http://fotki.lighting-gallery.pl/images/Michal/2021-02-15/291995.jpeg)
Gdzie ty czytasz ponad max.? Tu jest przed max.
Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
-
Przyjrzyj się dokładnie- stan oleju jest gdzie czerwona kreska
(http://fotki.lighting-gallery.pl/images/Michal/2021-02-15/291996.jpeg)
-
Przyjrzyj się dokładnie- stan oleju jest gdzie czerwona kreska
(http://fotki.lighting-gallery.pl/images/Michal/2021-02-15/291996.jpeg)
A właśnie nie w tym miejscu , ponieważ to się ociera wewnątrz obudowy bagnetu. Sprawdzamy pełną co jest widoczne w połowie.
Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
-
Sorry przyznaję błąd ponieważ inaczej mi widać z telefonu a co z kompa. :good:
-
Koledzy - widzicie te zdjęcia wcześniejsze ? bo ja nie ?
-
Koledzy - widzicie te zdjęcia wcześniejsze ? bo ja nie ?
I tak i nie ;)
TAK bo na androidzie przez tapataltaka są, a NIE bo na kompie nie ma :)
-
Ok, na tapatalku widzę. No raczej wysoko ponad max, u mnie zwykle 2..4 mm.
-
W mojej Camry (ten sam układ napędowy co RAV4) po 1,5 tys. km zrobionych głównie w mieście na krótkich dystansach (10-15 min jazdy) poziom oleju idealnie na max. Po przeczytaniu wątków o oleju mierze jego stan po każdym tankowaniu ale gdy silnik jest zimny. Na gorącym oleju przy jego bardzo niskiej lepkości łatwo się pomylić.
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210217/a7cf8375aede13d0bf22a8dc822d785e.jpg)
Na liczniku ciut ponad 7000 km przebiegi po ok 15 km. Auto stoi w hali garażowej gdzie aktualnie temp 8C. Na bagnecie ciut ponad MAX. Wydaje mi się ze jest ok.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Wczoraj dożo jeździłem po mieście, krótkie odcinki i postanowiłem dziś zajrzeć do oleju. Idealnie max po postoju 12 godzin.
-
Czyli tak jak u mnie jest ok. Generalnie ten bagnet jest do deeeer, jak się go wyciąga to dotyka rurki i ciężko z niego odczytać prawidłowe wskazanie.
Ja tez poziom sprawdzałem dziś rano po około 12 godzinach postoju.
-
Czyli tak jak u mnie jest ok. Generalnie ten bagnet jest do deeeer, jak się go wyciąga to dotyka rurki i ciężko z niego odczytać prawidłowe wskazanie.
Ja tez poziom sprawdzałem dziś rano po około 12 godzinach postoju.
Nie wiem czy mam inny bagnet w 2.0 ale zero problemu z odczytem.
-
Trzeba poczekać aż olej będzie czarny, będzie lepiej widać:).
-
Czyli tak jak u mnie jest ok. Generalnie ten bagnet jest do deeeer, jak się go wyciąga to dotyka rurki i ciężko z niego odczytać prawidłowe wskazanie.
Ja tez poziom sprawdzałem dziś rano po około 12 godzinach postoju.
Nie wiem czy mam inny bagnet w 2.0 ale zero problemu z odczytem.
Potwierdzam - pisałem już o tym - ten bagnet jest beznadziejny w 2.5.
-
Taka ciekawostka. Wsiadam do Citroen C3 2019 w wersji drugiej od dołu, przekręcam kluczyk w stacyjce i widzę przez kilkanaście sekund napis na desce: Poziom oleju ok. Samochodów kosztuje 35 procent ceny RAV4....
-
To kup citroena
-
Kupiłem żonie, no skąd bym wiedział? :o
-
To kup citroena
A'propos innego wątku na tym forum. W tym c3 wycieraczki smug też nie zostawiaja ;-)
-
Taka ciekawostka. Wsiadam do Citroen C3 2019 w wersji drugiej od dołu, przekręcam kluczyk w stacyjce i widzę przez kilkanaście sekund napis na desce: Poziom oleju ok. Samochodów kosztuje 35 procent ceny RAV4....
Miałem to w aucie sprzed...16 lat, dość tanim aucie :)
-
No właśnie. Więc dlaczego nie ma tego w RAV4?
-
No właśnie. Więc dlaczego nie ma tego w RAV4?
A czemu nie ma podświetlanych przycisków, czy światła w schowku, o haczyku w bagażniku nie wspominając? Są inne fajne i drogie rzeczy a innych też fajnych, ale tanich i prostych nie ma...Japonia to stan umysłu :)
Na pocieszenie, w BMW sąsiad nie dodał w konfiguracji "multimedialnej kierownicy" i ma auto za 200k ze szklanym dachem, napędem w AT i z piękną skórą z węża strażackiego a...nie ma żadnego przycisku na kierownicy, normalnie 126p <taniec> :cool:
-
Bo mamy 2021 rok i samochodem się jeżddi a nie sprawdza olej.W toyocie tylko w w avensisie 1 był problem ale z ubywanem oleju
-
Paweł, to dlaczego na tym forum jest wątek o nadmiarze oleju i ma całkiem sporo wpisów?
Krisman, no właśnie. RAV4, ot, samochód ;-) Lepszy od niektórych. Gorszy od innych niektorych :-)
-
Z olejem masa firm miała wpadki, w tym i toyoty miały 1,6 i 1,8 Vti, które potrafiły spalić ponad litr na 1kkm, wymieniali na gwarancji całe bloki wadliwych silników. Ale wymieniali, a niektóre firmy udawały latami, że problemu nie ma. :czerwona:
-
Pisze ok 10 osób a samochodów sprzedali 100000 .To tak jak ze szczepieniami jedni mają powikłania inni nie.
-
Paweł, jasne. Tylko nie rozumiem, czego bronisz. Ale szanuję Twoje zdanie i proszę o to samo. Skończmy, proszę, te dyskusję.
-
Miałem avensisa 1 ale nie chcieli wymienić bo w instrukcji bylo napisane że może brać 1l oleju na 1000 km zresztą chyba w obecnych jest tak samo.
-
Krzys dzięki i walcz z wysokim poziomem oleju
-
Dzięki Paweł.
-
Miałem avensisa 1 ale nie chcieli wymienić bo w instrukcji bylo napisane że może brać 1l oleju na 1000 km zresztą chyba w obecnych jest tak samo.
Hymm, akurat akcja nie dotyczyła pancernych silników z jedynki a serii z dwójki :)
-
przekręcam kluczyk w stacyjce i widzę przez kilkanaście sekund napis na desce: Poziom oleju ok.
To dolej oleju ponad stan i sprawdź, czy wyświetli Ci jakiś inny komunikat
-
:-)
Miałem avensisa 1 ale nie chcieli wymienić bo w instrukcji bylo napisane że może brać 1l oleju na 1000 km zresztą chyba w obecnych jest tak samo.
Hymm, akurat akcja nie dotyczyła pancernych silników z jedynki a serii z dwójki :)
Najn :-) Ave 1fl już miał jazdy.
Zapis w instr.obsł.mowił o skrajnie trudnych warunkach a nie normalnym użytkowaniu auta zresztą aso wymieniały short bloki na gwarancji nawet do 7lat i nie podpierali się zapisem z instr.obsł.
-
przekręcam kluczyk w stacyjce i widzę przez kilkanaście sekund napis na desce: Poziom oleju ok.
To dolej oleju ponad stan i sprawdź, czy wyświetli Ci jakiś inny komunikat
Dziękuję, nie spróbuje :-)
-
Hymm, akurat akcja nie dotyczyła pancernych silników z jedynki a serii z dwójki
Mylisz się avka1 silnik 1.8 .Miałem pozniej 2 2.0 i 1.8 i tam nic się nie działo
-
Mylisz się avka1 silnik 1.8 .Miałem pozniej 2 2.0 i 1.8 i tam nic się nie działo
A które roczniki?
-
Mylisz się avka1 silnik 1.8 .Miałem pozniej 2 2.0 i 1.8 i tam nic się nie działo
Nie mylę się, mój kolega ma ten model po wymianie (avensis 2) ale obaj mamy rację :)
Najwięcej oleju silnikowego zużywają konstrukcje japońskie. W tej kategorii przoduje silnik 1,8 VVT-i ze zmiennymi fazami rozrządu produkcji Toyoty. Jednostka ta znajduje się w takich modelach, jak Corolla IX, Avensis I i II generacji czy Corolla Verso. Usterka może pojawiać się już nawet przy przebiegach około 50 000 km, jednak znacznie częściej dotyczy aut, które mają za sobą ponad 150 000 km.
Może się wydawać, że wymiana pierścieni i honowanie cylindrów rozwiąże problem, ale niestety po pewnym czasie może on powrócić. Najskuteczniej będzie wymienić kadłub, z czym niestety wiążą się wysokie koszty ? około 3000 zł. W części aut z tym silnikiem wadliwe kadłuby wymieniano na gwarancji, niestety nie we wszystkich udało się wyeliminować tę usterkę. Jeśli nie zainwestujemy w taką naprawę, będziemy musieli liczyć się ze zużyciem około 1 l oleju na każde 1000 km.
https://autokult.pl/9655,ktore-silniki-zuzywaja-za-duzo-oleju-poradnik
-
Nie mylę się, mój kolega ma ten model po wymianie (avensis 2) ale obaj mamy rację :)
Najwięcej oleju silnikowego zużywają konstrukcje japońskie. W tej kategorii przoduje silnik 1,8 VVT-i ze zmiennymi fazami rozrządu produkcji Toyoty. Jednostka ta znajduje się w takich modelach, jak Corolla IX, Avensis I i II generacji czy Corolla Verso. Usterka może pojawiać się już nawet przy przebiegach około 50 000 km, jednak znacznie częściej dotyczy aut, które mają za sobą ponad 150 000 km.
Może się wydawać, że wymiana pierścieni i honowanie cylindrów rozwiąże problem, ale niestety po pewnym czasie może on powrócić. Najskuteczniej będzie wymienić kadłub, z czym niestety wiążą się wysokie koszty ? około 3000 zł. W części aut z tym silnikiem wadliwe kadłuby wymieniano na gwarancji, niestety nie we wszystkich udało się wyeliminować tę usterkę. Jeśli nie zainwestujemy w taką naprawę, będziemy musieli liczyć się ze zużyciem około 1 l oleju na każde 1000 km.
https://autokult.pl/9655,ktore-silniki-zuzywaja-za-duzo-oleju-poradnik
Ale tak naprawdę wkrada się tu totalny bałagan. Co to znaczy że silnik toyoty 1,8 vvti zjada olej? Albo konstrukcje japońskie zużywają najwięcej oleju? Zasada jest prosta i nie dotyczy tylko 1,8 ale całej rodziny zzetów. Czyli do połowy 2005r wychodziły z wadą pierścienie + tłoki. Wbrew pozorom sporo jest aut z wymienioną motorownią na gwarancji. W starszych autach wymienia się pierścienie co zazwyczaj starcza. Więc to nie jest wina silnika samego w sobie tylko wady konstrukcyjnej.
Co ciekawe w linku jest podanych kilka silników a co z resztą ?
Co z silnikami grupy Vw. Koncern toyoty miał wpadkę z linią zz a vw tuż po wejściu tsi chyba nie miał żadnej opcji nie biorącej oleju... Co z silnikami psa + bmw czyli thp i pochodnymi ? Co z resztą silników bmw nawet tymi uznanymi gdzie panewki wymienia się co 50k.km.a zużycie oleju rzędu 10l na 10k.km.to norma serwisowa :o
-
Nie neguję, chodziło mi tylko o to, że dwójka zjadała potworne ilości oleju, bo doświadczył tego mój bliski kolega. O tsi (początki nawet mi nie przypominaj
)
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Mnie zjadał w 1 czyli t 22 w 2 czyli t25 nic w t 27 nic .Moja pierwsza była z początku produkcji i miala wadę fabryczną .Brała olej ale tylko latem zimą nie.Twój kolega musiał trafić na jakiś egzemplarz bo moje avki nic nie brały.A jeszcze wcześniej miałem carinne i tez nie brala oleju
-
Mnie zjadał w 1 czyli t 22 w 2 czyli t25 nic w t 27 nic .Moja pierwsza była z początku produkcji i miala wadę fabryczną .Brała olej ale tylko latem zimą nie.Twój kolega musiał trafić na jakiś egzemplarz bo moje avki nic nie brały.A jeszcze wcześniej miałem carinne i tez nie brala oleju
To była gruba sprawa,(opadały tuleje cylindrów) aż się dziwię, że nie słyszałeś! TOYOTA się uderzyła w "pierś" i wymieniała całe bloki na gwarancji w dwójkach z początku produkcji. Na całym świecie.
Mój znajomy w "akcji" tu:
https://avensis.info/viewtopic.php?t=3805&start=30
-
Jeżdżę od czerwca 2020, hybryda, awdi. Przebieg obecny 7400km. Olej zmieniany przy ok. 1800 na 0W16. Tak czytałem sobie ten wątek ale jakoś nie mogłem się zebrać aby sprawdzić jak to jest u mnie.
I tak: robię małe przebiegi dzienne 4km w jedną stronę do pracy. Raz na jakiś czas miasto 15km etc. typowo. Dziś pożyczyłem bratu auto - zrobił 650km (ok 60% autostrada ekspresówka, 120km/h). Po tych ok 15 min silnik jeszcze ciepły. Stan ok. 5mm powyżej maks, czuć zapach benzyny.
Czy ktoś jeszcze z forumowiczów zgłaszał to do ASO? Jak się do tego ustosunkowują?
-
Może ktoś wrzucić zdjęcie bagnetu? Ja sprawdzam u siebie i zawsze jest tak rozmazane,że nic nie widzę ????
Robię to po 10-20 minutach od jazdy
-
Może ktoś wrzucić zdjęcie bagnetu? Ja sprawdzam u siebie i zawsze jest tak rozmazane,że nic nie widzę ????
Robię to po 10-20 minutach od jazdy
Na jednej stronie jest rozmazane, na drugiej ok.
Wysłane z mojego Mi 9 Lite przy użyciu Tapatalka
-
Na obydwu stronach mam rozmazane.
-
Jeżdżę od czerwca 2020, hybryda, awdi. Przebieg obecny 7400km. Olej zmieniany przy ok. 1800 na 0W16. Tak czytałem sobie ten wątek ale jakoś nie mogłem się zebrać aby sprawdzić jak to jest u mnie.
I tak: robię małe przebiegi dzienne 4km w jedną stronę do pracy. Raz na jakiś czas miasto 15km etc. typowo. Dziś pożyczyłem bratu auto - zrobił 650km (ok 60% autostrada ekspresówka, 120km/h). Po tych ok 15 min silnik jeszcze ciepły. Stan ok. 5mm powyżej maks, czuć zapach benzyny.
Czy ktoś jeszcze z forumowiczów zgłaszał to do ASO? Jak się do tego ustosunkowują?
Ja zgłosiłem i czekam na info.
Zgłaszajcie bo inaczej nic z tym nie zrobią...
-
Tradycyjnie porśba o zwrotna informację jak do tego podeszli.
Ja porobie jeszcze kilka pomiarów w zależności od długości jazdy + foty i najprawdopodobniej zgłoszę.
-
Panowie czy jest możliwe żeby skrzynia biegów automatyczna ślizgała podczas przyspieszania silnik 2.0 benzyna.
-
Masz obrotomierz, jeśli coś takiego by miało miejsce to podczas wzrostu obrotów auto by nie przyspieszało.
Skrzynie CVT mają taki "efekt" uboczny, wrażenie ślizgającego się "sprzęgła" (opisywany tu na forum - w dziale Prius chyba między innymi)
A dlaczego pytasz, co się według Ciebie dzieje? Mam ten sam zestaw (Direct CVT +2.0) i przy gwałtownym wciśnięciu gazu, chyba na eco szczególnie, jest taki subiektywny efekt za wysokich i zbyt wcześnie pojawiających się obrotów silnika.
W nissanach z CVT był taki objaw podczas wyprzedzania albo na wzniesieniu, gdy mocno wciśniemy pedał gazu, silnik wyje jakby sprzęgło się ślizgało.
Pomagało tylko równomierne dodawanie gazu. Ale nawet wtedy ?na słuch? ciężko było kontrolować prędkości jazdy, bo prędkość nie wzrasta równomiernie z obrotami silnika.
W toyocie mocno ten efekt ograniczono w przypadku Direct Shift CVT poprzez dodanie mechanicznego pierwszego biegu, dopiero przy wyższych prędkościach można coś takiego poczuć. To subiektywne uczucie.
-
to jedna z gorszych skrzyni , i podobno nie naprawialna. Poszukaj na forum wątku o automacie zamontowanym w Rav PB
-
Dziękuję za informacje. Nie wiem jest takie wrażenie że 2000 obrotów przy nagłym wciśnięciu gazu obroty wzrastają do 6000 auto wyje ale jakoś bardzo nie przyspiesza dopiero po chwili. Już sam nie wiem czy nie popadam w jakieś paranoję. A przepraszam że tu pisze. Krisman skąd pochodzisz
-
Szczecin, a to lekkie opóźnienie też mam i to jest norma.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Przejechać trasę i sprawdzić dla potomności, zapewne będzie ok, ale 10mm to już nie wąsko Z drugiej strony będzie wiadomo, czy trasa "leczy" tą przypadłość.
Zrobiłem wspomnianą stratę. Całość około 370km, z czego autostrada 90km. Jazda na autostradzie ze średnią prędkością 130km/h, poza nią bardzo spokojną jazda. Po dojechaniu na miejsce poziom oleju był równo na poziomie max. Wcześniej jak pisałem był około 10mm ponad max. Także w moim przypadku trasa rozwiązała problem.
-
Ciekawe jakbyś teraz jeszcze raz zrobił taką samą trasę czy ubyło by Ci oleju poniżej maxa o 1 cm hmmm ?
-
To nie oleju ubyło, a paliwo i woda odparowały. Oleju nie powinno nic ubyć ba tak krótkim odcinku.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Ciekawe jakbyś teraz jeszcze raz zrobił taką samą trasę czy ubyło by Ci oleju poniżej maxa o 1 cm hmmm ?
Robiłem tą trasę jako powrotną (był to wyjazd w góry) i olej utrzymał się na poziomie max.
-
Temat zaczyna być światowy
https://www.caacar.com/toyota-oil-will-increase-or-nothing/
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Krisman - uruchomiłeś lawinę ;)
Tylko dalej nie jest jasne: czy problem rzeczywiście jest, czy go nie ma ?
-
Temat zaczyna być światowy
https://www.caacar.com/toyota-oil-will-increase-or-nothing/
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
Dostałem udaru czytając ten "angielski: :wallbash:
Niemniej jednak "The current solution is: the dealer to help owners a free replacement (solution is not given by the manufacturer) new oil." - super rozwiązanie, faktycznie na chwile olej będzie na poprawnym poziomie :o
-
na chwile olej będzie na poprawnym poziomie
Zależy jak często będzie zmieniany ;)
-
W Chinach i Europie jest wymagany GPF w silnikach z GDI.
https://dieselnet.com/tech/gasoline_particulate_filters.php
-
Po przejechaniu kilku odcinków podmiejskich i miejskich (11, 1, 2, 10 km) poziom oleju grubo ponad maks. Zaczynam się tego obawiać.
(https://i.imgur.com/EamigNY.jpg)
-
Po przejechaniu kilku odcinków podmiejskich i miejskich (11, 1, 2, 10 km) poziom oleju grubo ponad maks. Zaczynam się tego obawiać.
Kiedy sprawdzałeś poziom oleju? Ile od wyłączenia silnika?
-
Kiedy sprawdzałeś poziom oleju? Ile od wyłączenia silnika?
plus/minus 20 min. Z MYT wynika że zaparkowałem 13:49, zdjęcie robione 14:22
-
U mnie wygląda podobnie - stan oleju sprawdzany po kilkugodzinnym postoju na zimnym silniku :
(http://fotki.lighting-gallery.pl/images/Michal/2021-03-13/292737.jpeg)
A tak wygląda korek wlewowy oleju- wyraźnie widoczna emulsja
(http://fotki.lighting-gallery.pl/images/Michal/2021-03-13/292738.jpeg)
Około 1500 km wstecz, miesiąc temu po wymianie oleju ( 0W20) stan był równo na max. Obecny stan licznika 15900 km.
-
Ja mam podobny stan oleju. Dziś patrzyłem na korek to zero osadu jeszcze. 19.03 jadę na pierwszy serwis podobno mają lać 0W16. Sam się boje co dalej z tym będzie. W dodatku zacząłem czuć wibracje na postoju raz mam obroty 500 raz 900 nie wiem od czego to zależy pozdrawiam
-
Więc tak, mam od listopada RAV4 2.5 hybryda 4x4 BlackEdition. Ogólnie jestem wyznawcą wymiany oleju w przedziale 1-2 tys km od nowości. Miałem tak zrobić u siebie, jakoś tak wyszło że nie było czasu, pocieszałem się że hybryda w mieście biega prawie 50/50 przy użytkowaniu mojej żony która hamuje z daleka silnikiem :cheesy: i wolno rozpędza. No i w lutym przy 4 tys zabrałem się za wymianę. Wtedy zwróciłem uwagę też na podwyższony poziom oleju. Tak z 5-7 mm na ciepłym . Zlałem olej. Od razu kolegom mówię że olej się mieni drobinkami metalu co na rozrząd z łańcuchem nie działa korzystnie. Jako że zajmuje się prowadzeniem serwisu powiem Wam że żadne auto które serwisowałem i miało pierwszą wymianę 20 tys km 30 tys km np BMW lub tak jak Citroen Jumper 40 tys km silniki potrafiły skonczyć życie do 200 tys z powodu zerwanego uszkodzonych prowadnic łancuchów . Łańcuchy wykazyły również rozciągnięci o około 1 cm !! wynikał to z powstawania mikro luzów na sworzniach ogniw.
Na rynku jest mase już olejów 0W16 , ceny nie są straszne można w 200 zł się spokojnie zmieścić. Ja wybrałem Millersa bo ten olej zawsze lałem do silników o dużych wymaganiach i przy rozrządach łańcuchowych się sprawdzał. Jako jedni z pierwszych kiedyś zrobili też kiedyś 0W20 do hybryd Toyoty. Wymiana nie jest trudna. Filtr oleju oryginalny dla nie poznaki.
Polecam zrobić taki zabieg każdemu kto nie ma służbowego auta tylko prywatne.
https://photos.google.com/photo/AF1QipMhqmnZECrYioxklDA-AQJ0iV-TAhAafcYCb6ZM
https://photos.google.com/photo/AF1QipPBP4EoVMBhaKghl5i3YWxsLIgC2-Q1w-igNtTy
https://photos.google.com/photo/AF1QipM63vZvvSD5NJGi6NDPqkucU7RVHziNFA7V3Q0q
https://photos.google.com/photo/AF1QipP3x4T70lTNCNX34i4wiwRAfSrZFRWP_yK-ioY4
-
Fotki uciekły... Albo nie dałeś odpowiednich praw dostępu.
-
Więc tak, mam od listopada RAV4 2.5 hybryda 4x4 BlackEdition. Ogólnie jestem wyznawcą wymiany oleju w przedziale 1-2 tys km od nowości. Miałem tak zrobić u siebie, jakoś tak wyszło że nie było czasu, pocieszałem się że hybryda w mieście biega prawie 50/50 przy użytkowaniu mojej żony która hamuje z daleka silnikiem :cheesy: i wolno rozpędza. No i w lutym przy 4 tys zabrałem się za wymianę. Wtedy zwróciłem uwagę też na podwyższony poziom oleju. Tak z 5-7 mm na ciepłym . Zlałem olej. Od razu kolegom mówię że olej się mieni drobinkami metalu co na rozrząd z łańcuchem nie działa korzystnie. Jako że zajmuje się prowadzeniem serwisu powiem Wam że żadne auto które serwisowałem i miało pierwszą wymianę 20 tys km 30 tys km np BMW lub tak jak Citroen Jumper 40 tys km silniki potrafiły skonczyć życie do 200 tys z powodu zerwanego uszkodzonych prowadnic łancuchów . Łańcuchy wykazyły również rozciągnięci o około 1 cm !! wynikał to z powstawania mikro luzów na sworzniach ogniw.
Na rynku jest mase już olejów 0W16 , ceny nie są straszne można w 200 zł się spokojnie zmieścić. Ja wybrałem Millersa bo ten olej zawsze lałem do silników o dużych wymaganiach i przy rozrządach łańcuchowych się sprawdzał. Jako jedni z pierwszych kiedyś zrobili też kiedyś 0W20 do hybryd Toyoty. Wymiana nie jest trudna. Filtr oleju oryginalny dla nie poznaki.
Polecam zrobić taki zabieg każdemu kto nie ma służbowego auta tylko prywatne.
https://photos.google.com/photo/AF1QipMhqmnZECrYioxklDA-AQJ0iV-TAhAafcYCb6ZM
https://photos.google.com/photo/AF1QipPBP4EoVMBhaKghl5i3YWxsLIgC2-Q1w-igNtTy
https://photos.google.com/photo/AF1QipM63vZvvSD5NJGi6NDPqkucU7RVHziNFA7V3Q0q
https://photos.google.com/photo/AF1QipP3x4T70lTNCNX34i4wiwRAfSrZFRWP_yK-ioY4
Jak trzeba wymieniać olej po 2 tyś. to powiedz mi do czego służy filtr oleju ?
-
Witam wszystkich jako nowy użytkownik.
Obserwuję temat i dodam od siebie spostrzeżenia.
Przy przebiegu 15 km poziom oleju był na górnej kropce. W chwili obecnej przejechane jest 350 km - poziom oleju 8mm ponad stan.
Trasy wykonywane po mieście 2x dziennie (w sumie 20 km)
-
U mnie nalot koło 8kkm trasy po 3-15km auto startuje z hali garażowej czasami jest ciut ponad MAX, czasem na MAX. Generalnie przestałem sprawdzać i śpię spokojnie. Porostu otwieram auto, odpalam i jadę....i tak ma być.
-
Około 1500 km wstecz, miesiąc temu po wymianie oleju ( 0W20) stan był równo na max. Obecny stan licznika 15900 km.
Miałeś swój czy taki dali sami? Ile wogóle wchodzi ?
Ponoć ktoś wymienił na 0W16 .. ii tak sie zastanawiam który dać u siebie 
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
No to czas i na mnie a dokładnie 1240km na budziku i dziś sprawdziłem stan no i... Ok 1cm ponad stan, oczywiście telefon do serwisu na wymianę oleju wcześniej wykonany ale 10 min później ponowiony kontakt z informacją o wyższym stanie oleju i będą sprawdzać sami przed wymianą, ale usłyszałem że taki stan tzn powyżej max źle wpływa na filtr gpf i że będą też pod tym kątem sprawdzać. Co zalecacie zrobić w takiej sytuacji coś zgłosić dalej czy czegoś więcej od nich wymóc?
Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
-
Posiadam Rav4 Hybrid ponad dwa lata. Na liczniku 38 000 . Piszę ten post z serwisu Toyoty gdzie zażyczyłem sobie wymianę oleju po tym jak stwierdziłem że po przejechaniu 7tys km od drugiego przeglądu na 30 000 przybyło mi ponad 1cm oleju. Serwis nie zgodził się na wymianę na własny koszt więc ustaliliśmy że wymienią to po kosztach. Nie znają rozwiązania problemu i czekają na wskazówki od Toyoty Pobrali tylko próbki oleju dla centrali. Nie wiem co o tym myśleć jutro jadę w dalsza trasę i uznałem że mimo wszystko wymiana oleju jest konieczna. Skoro po 7 tys jest go 250 ml za dużo to do kolejnego przeglądu może być 0.5L a to już ponad 10% .
Do tej pory nie zaglądałem zbyt często pod maskę a podczas kontrolowania oleju na szybko nie przykładałem uwagi czyaby nie jest za dużo ,lekki nadstan tłumaczyłem rozgrzanym i silnikiem. Szkoda że serwis na drugim przeglądzie nie przyznał się ze jest coś nie tak i żebym częściej niż zwykle sprawdzał stan. Dostałem 100 bzdurnych informacji o stanie bieżnika i tym że przewody hamulcowe nie są skorodowane a podstawowej informacji o problemie nie.
-
Właśnie długie trasy niwelują nadmiar (odparowują "dodatki" w postaci wody i paliwa) Pocieszające, że problem już zauważony w innych krajach i się robi szum.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Mam bezyne manual od ok 2, 5 mc ii dziś dopiero sprawdziłem poziom oleju i jest OK
tj ok 2..3mm poniżej max
Czy ten temat dotyczy tylko hybryd i oleju 0W16, 0W20 ?
A przy okazji jakim olejem zalewane są ravki benzyna, manual, bo niedługo mam pierwszy przegląd.?
-
Też 0W16,
Mój też jest benzynowy, ale z racji tego, że jeżdżę na 2 auta i przez 25 dni dosłownie byłem wyłączony z ruchu przez covid, a do tego aktualnie praca na Doopie i brak w zasadzie wyjazdów, też mam lekko ponad stan. 2-3mm Nie przerasta i nie maleje.
Mój jest w AT
Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
-
Czy to przybywanie oleju dotyczy tylko hybryd 2.5 l ?
Nie zauważyłem takiego tematu na forum w innych modelach samochodów Toyoty
z mniejszymi silnikami
Czy ktoś kto ma benzynę 2.0 może napisać jak u niego z tym przybywaniem oleju?
-
Czy ktoś kto ma benzynę 2.0 może napisać jak u niego z tym przybywaniem oleju?
Mam Ravkę 2.0 w benzynie. Kręcę się przeważnie po mieście i zauważyłem także delikatne przybywanie oleju. Jak sprawdzałem poziom oleju po 20 min. po zakończeniu jazdy to miałem ok 2mm ponad stan. Po nocy gdy sprawdzam to jest równo max .Od kilku tygodni jest cały czas ok ponieważ przestałem sprawdzać poziom oleju :-)
-
Nie, w dziale corolli też o tym jest, a tam 2.0 i 1.8 ( 1.8 w znacznie mniejszym stopniu, ale też ktoś wspominał) oba w hybrydzie.
Myślę, że to dotyczy też 2.0 benzyna ale w znacznie mniejszym stopniu (silnik nie odpala i gaśnie co chwilę by dać szansę bateriom) To dotyczy wielu marek z bezpośrednim wtryskiem moim zdaniem (Honda, Nissan, Renault itp. już wcześniej zmieniały oprogramowanie)
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Ale skoro w hybrydzie jest grzałka elektryczna oleju (jeżeli dobrze zrozumiałem) to benzyna z oleju powinna szybko odparować przy pracy na baterii w hybrydzie i poziom powinien spaść
To że po jeździe benzyna masz te 2 mm wiecej na bagnecie to też jest ok (rozszerzalnosc)
Nie jest to wiarygodna próba ale z tego wynika że to głównie bolączka hybryd z silnikiem 2.5 l lub w tych silnikach jest to najbardziej widoczne
-
Po jeździe mam ok, te 2-3mm są na zimno.
Czyli jak sprawdzę zgodnie z książką serwisową jest O. K.
-
Dziś zrobiłem tzw krótka trasę dokładnie 16 km i sprawdziłem poziom oleju po ok 10 minutach i miałem może 1.. 2 mm poniżej max (faktycznie ciężko to dokładnie odczytac) ale na pewno nie było powyżej max.
Mam za chwilę przegląd a tu nie ma się na co poskarżyć. wycieraczki ok, nic nie skrzypi, nie trzeszczy , olej ok, mocowanie lusterek ok, jedyny problem to defaultowe ustawieniu trybu jazdy na sport zamiast normal
(moja Ravka pomięta tryb Eco po wyłączeni i włączeniu zapłonu ale nie chce w żaden sposób zapamiętać załączenia trybu sport)
Chyba zrobię próba drogowa na jakiejś starej brukowanej drodze lub po betonowych płytach - przejechaniu się ta droga z maksymalnie duza prędkością co by zobaczyć co się stanie.
-
ja jestem na jutro umówiony na wymiane na 'letnie' - to im powiem o tym oleju..
Za tydzień jade w góry - to go przegonie po A4 - wiec sie poziom pewnie wyrówna.
..ale to tak jak mówicie - lepij im zgłosić - by mieli świadomość w każdym ASO - że coś sie dzieje..
-
Tak z ciekawości
ile kosztuje wymiana opon z zimowych na letnie w ASO ?
-
Tak z ciekawości
ile kosztuje wymiana opon z zimowych na letnie w ASO ?
..jade akurat do ASO bo mi muszä wgrać czujniki (auto mam od listopada 2020), osobno mam opony i tez felgi,bo ostatnio przyjechaly - wiec za to mi powiedzieli 200 + 120 (programowanie czujników).
Lokalny wulkanizator powiedzial mi 260 za wszystko, ale w ASO zapłace punktami z Toyota More (uzbierało mi sie 628pkt/pln) wiec potem juz bedzie mozna do lokalnego jezdzic a komplet zmieniać na zegarach w aucie. Moj kabel do Techstream nie ma tego chipa - co by mi czujniki zaprogramowal,bo juz to próbowalem ostatnio zrobic..
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Tak z ciekawości
ile kosztuje wymiana opon z zimowych na letnie w ASO ?
..jade akurat do ASO bo mi muszä wgrać czujniki (auto mam od listopada 2020), osobno mam opony i tez felgi,bo ostatnio przyjechaly - wiec za to mi powiedzieli 200 + 120 (programowanie czujników).
Lokalny wulkanizator powiedzial mi 260 za wszystko, ale w ASO zapłace punktami z Toyota More (uzbierało mi sie 628pkt/pln) wiec potem juz bedzie mozna do lokalnego jezdzic a komplet zmieniać na zegarach w aucie. Moj kabel do Techstream nie ma tego chipa - co by mi czujniki zaprogramowal,bo juz to próbowalem ostatnio zrobic..
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Napisz mi proszę w jaki sposób próbowałeś to zrobić bo mam techstreama i boxa nie sam kabel więc może ja będę umiał u siebie to zrobic
Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
-
Napisz mi proszę w jaki sposób próbowałeś to zrobić bo mam techstreama i boxa nie sam kabel więc może ja będę umiał u siebie to zrobic
Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
wrzucilem Ci info w temacie o Techstream by tu off topu nie robić 
Admin przerzucal posty do nowej grupy - wiec sprawdz czy masz Powiadomienie włäczone z tamtego posta(?) bo ja na tapatalku musialem na nowo ustawiac ..
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Ok już odczytałem dzięki



Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
-
Ale skoro w hybrydzie jest grzałka elektryczna oleju (jeżeli dobrze zrozumiałem)
Nie słyszałem o tym. Skąd ta informacja?
-
Masz link do posttu
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=50932.msg708475.msg#708475
+ I post wyżej
Coś o tym gadał facet na YT
-
Tak z ciekawości
ile kosztuje wymiana opon z zimowych na letnie w ASO ?
Mały update :
jednak miła kobitka przez tel, co sie umawialem ostatnio - zawyrzyła Cene 
Wczoraj gościu w ASO skasował mnie na .. 200 a nie na 320pln 
(założenie. + kodowanie)
Co do oleju - gościu od razu mi powiedzial,ze to normalne i jakbym chcial - to
mi ściągną ten ok 1cm nadmiaru // ai najlepiej przegonić auto od czasu do czasu po jakiejś trasie (no ja jezdze co 2-3 tyg) - na razie nie zaglądam pod maske! 
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Po pobraniu próbek oleju w ASO kilka dni temu dziś sprawdzam i olej magicznie spadł poniżej maks jakies 5mm. O co chodzi.W stylu jazdy nic sie nie zmieniło. Chyba że? :o, Ostatnio w słońcu tem. była pow. 20 st. C - olej się dogrzał :grin:
-
E tam, ŚWIĘTA, a jak święta to co?
Cuda 
A serio, tak, zapewne inna kondensacja wody i mniejsze dawki paliwa bo cieplej. Winter passed 
Wesołych 
P.S.
Ns pewno koło auta nie kręcił się podejrzany królik lub kurczak i nie on winny "braku" oleju?
Wysłane z mojego J23przy użyciu Tapatalka
-
Tak z ciekawości
ile kosztuje wymiana opon z zimowych na letnie w ASO ?
..jade akurat do ASO bo mi muszä wgrać czujniki (auto mam od listopada 2020), osobno mam opony i tez felgi,bo ostatnio przyjechaly - wiec za to mi powiedzieli 200 + 120 (programowanie czujników).
Lokalny wulkanizator powiedzial mi 260 za wszystko, ale w ASO zapłace punktami z Toyota More (uzbierało mi sie 628pkt/pln) wiec potem juz bedzie mozna do lokalnego jezdzic a komplet zmieniać na zegarach w aucie. Moj kabel do Techstream nie ma tego chipa - co by mi czujniki zaprogramowal,bo juz to próbowalem ostatnio zrobic..
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
W Łodzi za programowanie za komplet wzięli 45 PLN w ASO chyba u Ciebie trochę przeginają...
-
Wracając do tutejszego wątku benzyny w oleju, a może chrzanić ekonomię i jeździć tylko w trybie Sport, a do tego nie żałować sobie gazu ?
W tym trybie w większym stopniu pracuje silnik spalinowy, więc:
- szybciej się nagrzewa,
- zrobimy większe przebiegi na benzynie,
i nawet na krótkich codziennych trasach będzie pracował bardziej jak zwykła benzyna niż jak elektryk.
Może wtedy zniknie w hybrydzie problem benzyny w oleju, tak jak to opisywał Krisman na swoim przykładzie w ciągu ostatnich kilku mc ?
Tak mi się wydaje, że gość ma sporo racji w tym filmiku: https://www.youtube.com/watch?v=LKRqto0juBA
to co prawda BMW 330e i do tego plugin ale spostrzeżenia i wnioski sensowne.
-
Tylko po co wtedy przepłacać za hybrydę?
Film oglądałem i też mam takie odczucia.
-
.....................a z dieslami było tak dobrze <taniec> (przynajmniej z moimi ) <taniec>
-
Nie porównujcie hybrydy plugin do hybrydy... to dwa całkowicie różne zespoły napędowe.
W pluginie można jechać na prądzie na dystansie 30-50 km i z prędkością 110-130 km/h.
Nasz rodzaj napędu, przełącza się na spaliniaka już przy gwałtownym ruszeniu.
Mam Priusa plugin i jestem w stanie cały miesiąc kręcić się wokół komina i silnik spalinowy nawet się nie włącza. Po 3 m-cach włącza się spalinowy i wyskakuje kontrolka o spadku jakości paliwa-odparowaniu :).
-
... z dieslami było dobrze (przynajmniej mnie - kiedyś) gdy jeździłem głównie w trasy, bo przy jeździe miejskiej (trasy po 5km, jak obecnie) to dieselek - biedny - ciągle zimny chodził.
Dlatego wziąłem hybrydę, bo krótkie trasy, a tu zonk :( olej produkuje - ale ponieważ akurat eco nie było moim priorytetem, to teraz będę na sportowo pomykał i zobaczymy.
Co do porównywania Hybr z PlugIn, mnie chodziło o to, że również w hybrydzie na krótkich trasach po mieście silnik spalinowy stosunkowo mało pracuje i przez to jest niedogrzany, co powoduje przedostawanie się benzyny do oleju. Choć w RAVce gdy jest zimno, po uruchomieniu silnik przez jakiś czas nie wyłącza się lecz stale pracuje i nagrzewa.
-
Z trybem Sport są dwa problemy:
1. Opór na kierownicy jest większy przeć co gorzej się manewruje na parkingach.
2. Jakiś geniusz w Toyocie wymyślił, że po wyłączeniu auto przełącza się na normal.
-
Z trybem Sport są dwa problemy:
1. Opór na kierownicy jest większy przeć co gorzej się manewruje na parkingach.
2. Jakiś geniusz w Toyocie wymyślił, że po wyłączeniu auto przełącza się na normal.
ad2. Nie przełącza - zostaje tam gdzie bylo..
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Auto Hold znika niestety po restarcie auta.
-
ad2. Nie przełącza - zostaje tam gdzie bylo..
Zostaje tylko jak było ECO, ze SPORT'u wraca na NORMAL po restarcie auta.
-
ad2. Nie przełącza - zostaje tam gdzie bylo..
Zostaje tylko jak było ECO, ze SPORT'u wraca na NORMAL po restarcie auta.
aa f... wydawalo sie mi,ze kiedys Sport zostal
no nic,bo to i tak nie na temat 
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Auto Hold znika niestety po restarcie auta.
Nie mam teraz instrukcji pod ręką, ale kołacze mi się po głowie, że było tam napisane, że należy AH przytrzymać 10 sek. żeby włączyć go na stałe.
-
Sprawdzę przy nabliższej okazji.
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
Sprawdziłem - u mnie nie da się AH włączyć na stałe, podobnie jak trybu Sport.
Może pomyliło Ci się z hamulcem ręcznym - tu da się zmienić ustawienie - właśnie trzymając 10 sek.
-
Auto Hold znika niestety po restarcie auta.
Macie taki przycisk? W 4 gen. nie ma i tylko za pomocą hamulca nożnego działa Hold co dla mnie jest bardziej sensowny niż z przyciskiem.
-
Napisałeś o czym innym, (zapewne o asystencie ruszania pod górę) w V gen. wciskasz guzik i nie musisz trzymać nogi na hamulcu na przykład na skrzyżowaniach, gdy się zatrzymasz i to jest Auto Hold. Bardziej sensownego rozwiązania w automacie nie spotkałem.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Napisałeś o czym innym, (zapewne o asystencie ruszania pod górę) w V gen. wciskasz guzik i nie musisz trzymać nogi na hamulcu na przykład na skrzyżowaniach, gdy się zatrzymasz i to jest Auto Hold. Bardziej sensownego rozwiązania w automacie nie spotkałem.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
Czyli za każdym razem przy zatrzymaniu wciskasz?
Ok to już wiem :good:
-
w manuału też jest
wciskasz raz po odpaleniu
ja zawsze po odpaleniu wciskam trzy przyciski: AH, IMT i tryb SPORT
-
AH w MT ma inne zadanie niż w AT.
-
a czym to różni się auto hołd w manuału od automatu ?
bo i tu i tu ma za zadaniem podtrzymać działanie hamulca
zatrzymuje się na światłach zdejmuję nogę z hamulca i załącza się auto hołd
naciskam pedał przyspieszenia auto hold wyłącza się
no chyba że w automacie to zaczynają grać fanfary 
-
Masz rację, złe określenie z mojej strony. W manualu musisz wbić sprzęgło i luz by się zatrzymać, wbić sprzęgło i bieg by pojechać - dodatkowe czynności. Oczywiście reszta się zgadza, i tu i tam AH robi robotę.
-
nie muszę wbijać luzu wystarczy sprzęgło
i hamulec aby się zatrzymać i,
gaz i sprzęgło aby ruszyć
-
Niesamowite

I stoisz na światłach z wcisnietym sprzęgłem np.45sek. i tsk w kółko 
Zaje... usprawnienie 
Wysłane z mojego J23v przy użyciu Tapatalka
-
czytaj:
nie muszę
-
miało być o oleju, a jest o ... ;]
byłem, ściągnęli olej, powiedzieli, że nie ma na razie rozwiązania.
-
byłem, ściągnęli olej, powiedzieli, że nie ma na razie rozwiązania.
jeździć obserwować :laugh:
Pozostaje pytanie dlaczego innym wymieniają wtryskiwacze?
-
Przeczytali mi formułkę od Toyota Motor Europe (nie Poland), nie ma się co martwić, obserwować.
A tym co wymienili wtryski nic to nie dało, więc po co reszcie mają wymieniać.
Może chcieli się tylko upewnić, czy na pewno nie jest tutaj problem. Po Hondzie i podejrzeniach wychodzi, że to pierścienie.
-
Przeczytali mi formułkę od Toyota Motor Europe (nie Poland), nie ma się co martwić, obserwować.
A tym co wymienili wtryski nic to nie dało, więc po co reszcie mają wymieniać.
Może chcieli się tylko upewnić, czy na pewno nie jest tutaj problem. Po Hondzie i podejrzeniach wychodzi, że to pierścienie.
a mógłbyś podać jakieś źródło, że w hondzie to były pierścienie? z tego co wiem w ramach naprawy zmieniano tam oprogramowanie a nie wymieniano silnik; tutaj wygląda na identyczny problem - jeżdżąc na eco silnik ciągle jest niedogrzany, na normal już jest lepiej
-
Tylko jaki olej zalewać? Czy nie lepiej 5W30 jeśli ma być rozcieńczany benzyną? 0W16 bez benzyny jest bardzo rzadki.
-
W hondzie zmieniłi soft. Wyprzedzeniem zapłonu itd by szybko się grzać. Większości. Poprawiło
O pierścieniach i ich wymianie nie było mowy ale chodziło o przenikanie paliwa przez nie.
Teraz tego nie mam ale to chyba tutaj się przewijało.
-
Wracając do tematu. Znajomemu po 1.5 k km zmieniali oliwę w ASO i na fakturze ma 5 litrów. Ja zmieniałem sam przy 2.5k km i weszło 4,5 litra Motul?a oczywiście z wymianą filtra. Stary olej zmieścił się do oryginalnej 4 litrowej banki po Motul?a ale w filtrze trochę zostaje plus jakieś drobne wycieki przy odkręceniu starego filtra. Filtr z uszczelką korka oleju w ASO 55 zł. 5 litrów Motul?a 0W16 u autoryzowanego dystrybutora 290 zł.
Dla tych co zastanawiają się nad sensem wymiany, brokat jest i widać go gołym okiem. Czyli jak ktoś ma auto dla siebie i na dłużej to nie są to pieniądze zmarnowane.
-
Ja dałem się namówić raz na zmianę przed 2k kilometrów. Kumpel popatrzył na mnie, zmieniliśmy, oliwa czyściutka, jak Kujawski do sałatek :)
Może w T jest inaczej ale np. Volvo płucze i dociera nowe silniki.
Nie mniej, to żadne pieniądze więc jak ktoś lepiej się czuje to warto. Zakładam, że 95% użytkowników nie przychodzi to nawet do głowy.
-
Gadałem z sąsiadem (serwisantem z Toyoty) o oleju (przybywanie oraz wymianach) i powiedział, że oglądam za dużo internetu: 99% użytkowników i 100% użytkowniczek nie robi kompletnie nic samemu i 15mln hybryd jeździ latami....
-
Poza tymi co naprawiają poza ASO :)
-
Gadałem z sąsiadem (serwisantem z Toyoty) o oleju (przybywanie oraz wymianach) i powiedział, że oglądam za dużo internetu: 99% użytkowników i 100% użytkowniczek nie robi kompletnie nic samemu i 15mln hybryd jeździ latami....
Z tego 13mln, z wtryskiem pośrednim. I te jeszcze pojeżdżą bo oleju im nie przybywa...
-
A w 90% z tych pozostałych 2 mln i tak ruda będzie szybsza <kawusia>
-
A w 90% z tych pozostałych 2 mln i tak ruda będzie szybsza <kawusia>
To już wiadomo dlaczego Honda walczy z tym problemem w swoich autach - Hondy nie zdążą zgnić, zanim będą problemy z silnikiem. <kawusia>
-
Może w T jest inaczej ale np. Volvo płucze i dociera nowe silniki.
Masz na myśli docieranie w fabryce? Jeżeli tak to świetny żart.
-
Dodam od siebie, bo dopiero co wyczaiłem wątek.
Przebieg 7k km. Hybryda z AWD.
Sprawdziłem stan oleju, rzeczywiście dobre 3-4mm ponad max. Zapach zwyklego oleju, nic nadzwyczajnego. Wymieniałem olej przy 1,5k tak dla świętego spokoju.
Co do teorii że nowe auta tak mają to w moim focusie z 2019 (benzyna, rowniez wtrysk bezposredni, tam nalatane 40k km) nic takiego nie wystepuje?
-
Jak masz tam turbo, to nie wychwycisz :)
-
Dobry trollek ;)
-
Miałem nie zaglądać pod maskę, ale pierwsza dłuższa podróż, to sprawdziłem stan i było trochę ponad max. Najechane 10kkm, głównie w mieście na krótkich odcinkach. Przejechałem 280 km drogami krajowymi ze średnią 63 km/h i z powrotem S + krajowa wyszła średnia 68 km/h. Dzisiaj sprawdziłem na zimnym tak jak poprzednio stan taki sam. Wniosek nie zaglądać, jeździć i się cieszyć. :grin: :grin: :grin:
-
Tak o ile ktoś mieszka w Stanach, tam to jest tani szmelc, jednorazówka a i tak jak silnik padnie po dziesięciu latach to go za darmo naprawią a tu to jest jakby coś luksusowego a jak silnik padnie dzień po gwarancji to klienta mają w d, frajer kupił niech się buja.
Wysłane z mojego Lenovo K33a48 przy użyciu Tapatalka
-
I dadzą od razu nowe auto z salonu dla świętego spokoju... W UE masz więcej praw chroniących konsumentów i małych przedsiębiorców niż w USA.
-
Właśnie idealnie to było widać na przykładzie VW, praw wymyślanych na pokaz czy z nudów to jest najwięcej na świecie, nawet kształt banana i kolor marchewki ustanowili żeby ci się żyło lepiej a i tak rządzi prawo pieniądza.
Wysłane z mojego Lenovo K33a48 przy użyciu Tapatalka
-
Chyba informacje czerpiesz z plotka.
Pojedź do USA, kup dom/mieszkanie, wyremontuj go/je, kup samochód, wyślij dzieci do szkoły, na studia, wylecz się (zęby, wytnij wyrostek, nastaw wybity palec), zaoszczędź na emeryturę i wtedy porozmawiamy gdzie jest łatwiej żyć.
To był off-top.
-
Co to ma do rzeczy?
To co napisałeś to sama prawda ale g... ma wspólnego z tym o czym pisałem poprzednio.
Naucz się czytać ze zrozumieniem, opisując jedną konkretną sytuację nie twierdzę że jest tam tak pod każdym względem i tak jak pokazują na filmach.
Wysłane z mojego Lenovo K33a48 przy użyciu Tapatalka
-
Co to ma do rzeczy?
To co napisałeś to sama prawda ale g... ma wspólnego z tym o czym pisałem poprzednio.
Naucz się czytać ze zrozumieniem, opisując jedną konkretną sytuację nie twierdzę że jest tam tak pod każdym względem i tak jak pokazują na filmach.
Wysłane z mojego Lenovo K33a48 przy użyciu Tapatalka
Stop z zaśmiecaniem tematu! :czerwona:
-
I dadzą od razu nowe auto z salonu dla świętego spokoju... W UE masz więcej praw chroniących konsumentów i małych przedsiębiorców niż w USA.
Kto Ci takich głupot nadkład do głowy.
U nas konsument jest nikim.
W USA VW zebrał grzecznie auta i oddał kasę, a w UE co zrobił? Dalej jeżdżą i smrodzą ...
W USA taka historia z przybywaniem oleju by nie przeszła, u nas cieszymy się, że w ogóle Toyota poruszyła temat. Wykręciła kota ogonem i większość się cieszy.
Prawda jest taka, że powinni zmienić oprogramowanie ale to na 100% przyczyni się do zwiększenia spalania i emisji pewnie rownież. I tu by polegli.
Zresztą europejskie normy spełniają tylko elektryki i ściemniane pluginy, które 90% jazdy pokonują na benzynie ale tego oszołomy z UE już nie dostrzegają. <zalamka>
-
To jak to się finalnie skończyło że ten udawali kasę mimo olewania środowiska a w Europie nie mimo takich restrykcji?
-
To jak to się finalnie skończyło że ten udawali kasę mimo olewania środowiska a w Europie nie mimo takich restrykcji?
Bo USA to USA, a nie UE.
W USA poszło o to, że producent deklarował spełnianie normy, a finalnie jej nie spełniał. Środowisko nikogo nie interesowało :).
-
W sprawie VW duże znaczenia miał również kontekst rywalizacji gospodarczej i pewnych różnic politycznych pomiędzy Niemcami a USA. Wiele koncernów (niektórzy twierdzą nawet że większość/wszystkie) stosowało podobne praktyki, ale tylko niemiecki VW dostał po d...e w USA. Z kolei w Europie VW jest praktycznie nietykalny.
Gdy w grę wchodzi polityka i globalne interesy ekonomiczne, prawo (oraz ekologia) jest tylko jednym z narzędzi do osiągania pewnych celów.
Innymi słowy: gdyby Amerykanie nie chcieli zaszkodzić temu niemieckiemu gigantowi, to by nie zaszkodzili i prawa konsumenta mieliby gdzieś.
-
W USA taka historia z przybywaniem oleju by nie przeszła
taaaa, bo tam te same hybrydy z dokładnie tym samym napędem się osraxy ze strachu i tam oleum ubywa a nie przybywa :wallbash:
-
Co to ma do rzeczy?
To co napisałeś to sama prawda ale g... ma wspólnego z tym o czym pisałem poprzednio.
Naucz się czytać ze zrozumieniem, opisując jedną konkretną sytuację nie twierdzę że jest tam tak pod każdym względem i tak jak pokazują na filmach.
Offtop
Ma to do rzeczy tyle, że w dupie mają przybywanie oleju dopóki nic się nie spieprzy w samochodzie. Napisali, że przy wymianie ma być nalane do max, potem obserwować czy nie spada poniżej min. Ktoś napisał, że jak podniesie się poziom oleju, to będzie źle? Tam rządzi kapitalizm, wszelakie procesy nie wynikają z chęci obrony jakichkolwiek praw konsumentów, a zysków prawników. Lemon law do ubywającego oleju nie zastosujesz.
A co do VW, to już Piotr Jacek pięknie napisał.
Pomieszkaj w USA i zobacz ten piękny sen o bogactwie i braku biurokracji...
-
I dadzą od razu nowe auto z salonu dla świętego spokoju... W UE masz więcej praw chroniących konsumentów i małych przedsiębiorców niż w USA.
Zresztą europejskie normy spełniają tylko elektryki i ściemniane pluginy, które 90% jazdy pokonują na benzynie ale tego oszołomy z UE już nie dostrzegają. <zalamka>
Oj nie zgodzę się. Jeśli plug in jest regularnie podłączany do prądu celem naładowania baterii to korzystając z niego w sposób zgodny ze sztuką większość czasu jedzie się na prądzie. Poza tym, jeśli nie jest ładowany, to działa jak zwykła hybryda, więc przy niskich prędkościach / w korku etc. śmigasz na baterii ;)
-
Masz Plugina? Czy tak przepisujesz to co w necie jest napisane?
Plugin musi być ładowany codziennie. Jak nie masz własnego garażu lub przynajmniej miejsca z gniazdkiem to cała ta zabawa to fikcja.
Ładowanie takiej bateryjki z punktów ładowania jest zupełnie nieopłacalne.
Mam plugina i jestem w trakcie przeprowadzki, wynajmuje mieszkanie w bloku... od roku nie ładuje. Do ładowarki mam 50m ale prąd + opłata parkingowa wychodzą 24-26 pln.
Na takim ładowaniu zrobię może 50km więc gdzie sens i logika? <zalamka>
Jak porozmawiasz z użytkownikami to 90% z nich myślało, że zrobi deklarowany przez sprzedawcę przebieg. Jak się okazało, że zrobi ale 1/2 z tego to traktują możliwość ładowania jak zwykły gadżet. Tyle, że taka bateryjka waży 200kg. Więc wożą sobie taki balast :).
-
Dochodzi jeszcze fakt że u nas prąd pochodzi z węgla (w większości) więc ładowanie baterii zanieczyszcza środowisko
-
Jak porozmawiasz z użytkownikami to 90% z nich myślało, że zrobi deklarowany przez sprzedawcę przebieg. Jak się okazało, że zrobi ale 1/2 z tego to traktują możliwość ładowania jak zwykły gadżet. Tyle, że taka bateryjka waży 200kg. Więc wożą sobie taki balast :).
A zimą to jeszcze przebieg mniejszy, a jak do tego spada śnieg i błoto pośniegowe to dopiero lipa, sam widzę co się dzieje z hybrydą zimą i w niskich temperaturach.
Plug in jest dla wybrańców, trzeba się dobre zastanowić przed zakupem tego balastu. <kucharz>
-
W USA taka historia z przybywaniem oleju by nie przeszła
taaaa, bo tam te same hybrydy z dokładnie tym samym napędem się osraxy ze strachu i tam oleum ubywa a nie przybywa :wallbash:
Jesteś w błędzie, Toyoty w USA są tylko podobne do Toyot w UE.
Wg. mnie tylko w UE zastosowali filtr cząstek stałych i pokombinowali z oprogramowaniem żeby spełnić wyższe normy i nie dopłacać do opłaty ekologicznej. Jak widać coś poszło nie tak.
USA to USA, UE im do pięt nie dorasta. Tam jest prawdziwa wolność, a noe socjal polityków. Ale u nich też się kończy. Nieroby zauważyły, że z socjalu da się żyć.
-
Dochodzi jeszcze fakt że u nas prąd pochodzi z węgla (w większości) więc ładowanie baterii zanieczyszcza środowisko
Nie ma co dramatyzować, elektryki to przyszłość.
Część będzie z bateriami, a część z butlami z wodorem. Ale ten drugi pomysł jest głupi, bo trzeba zużyć prąd żeby wytworzyć wodór i z wodoru znowu robić prąd.
Nowoczesne elektrownie węglowe są ok. Zresztą łatwiej upilnować jeden komin, niż tysiące rur wydechowych.
-
A,e dziwny wywód.
-
Wracając do tematu poziomu oleju, być może Toyota rozwiąże problem pozbawiając po prostu silniki następnej generacji bagnetu.
-
Albo podziałki na bagnecie. :o
-
U mnie od 2 mc nie przybywa ale to pewnie efekt ocieplenia oraz jazdy w trybie Sport - silnik szybko się nagrzewa po starcie.
Przy czym spalanie jakoś drastycznie nie wzrosło od jazdy w trybie Sport - średnio 5,9 .. 6,1.
-
Przegoniłem auto na trasie Poznań-Kraków-Poznań, średnia prędkość 95 km/h, stan oleju bez zmian 2-3 mm powyżej kropki na bagnecie. Dokładnie tak samo było miesiąc wcześniej. Przebieg 11,5 kkm.
-
u mnie od kwietnia stabilny poziom - ok. 5mm poniżej max. 11,4kkm. W kwietniu jak zgłaszałem serwis prawdopodobnie odciągnął nadmiar - mi powiedzieli że wysłali do analizy :grin: ale kto ich tam wie
-
I dadzą od razu nowe auto z salonu dla świętego spokoju... W UE masz więcej praw chroniących konsumentów i małych przedsiębiorców niż w USA.
Zresztą europejskie normy spełniają tylko elektryki i ściemniane pluginy, które 90% jazdy pokonują na benzynie ale tego oszołomy z UE już nie dostrzegają. <zalamka>
Oj nie zgodzę się. Jeśli plug in jest regularnie podłączany do prądu celem naładowania baterii to korzystając z niego w sposób zgodny ze sztuką większość czasu jedzie się na prądzie. Poza tym, jeśli nie jest ładowany, to działa jak zwykła hybryda, więc przy niskich prędkościach / w korku etc. śmigasz na baterii ;)
A tu nie dość, że nie na temat to jeszcze bzdury. Ale problemu nie ma, Ali ukraść krowę to dobrze, Alemu ukraść krowę to źle, oj dzieciaku. Jak ktoś sobie chce pogadać o stanach to niech pisze na PW a jak zaczął tu to trzeba było sprostować to czego kolega nie zrozumiał, bo mu tam nie wyszło i teraz musi wszem i wobec to obwieścić i sobie ponarzekać.
Od czasu jak wprowadzili filtry cząstek stałych zaczęły się problemy w autach które jeżdżą w większości w mieście i na krótkich odcinkach.
Ciekawe ile osób było świadomych, że w samochodzie, który kupują jest ww filtr. Ostatnim czasie to chyba pierwsze pytanie w każdym salonie samochodowym, gdzie samochód będzie głównie użytkowany w mieście czy na trasie? Ciekawe czy w przypadku tych Toyot też takie pytanie padło? Jeśli samochód był polecamy jako typowo miejski to niech teraz kombinują albo po każdym podniesieniu się stanu oleju wymieniają go za darmo.
Wysłane z mojego Lenovo K33a48 przy użyciu Tapatalka
-
Nie ma co przesadzać. Jeździć i nawet nie obserwować, a cieszyć się autem.
Jak ktoś bardzo chce może wysłać swoją próbkę do labu. Skoro mamy cały czas nadmiar oleju to jest z czego pobierać próbki do labu ;).
-
Ja zgłosiłem nadmiar oleju w ASO (w kwietniu było 0,8 cm ponad max, przybywało ok 1 mm na 1000 km) - zweryfikowali, pozadawali trochę pytań, jeździć-obserwować. Jakiś czas później zadzwonili z serwisu opowiedzieć mi, że do +35 mm wszystko jest OK czego nie chcą mi dać na piśmie i mam se emailować do TMP. Mniejsza z tym.
Po jakichś dwóch tygodniach sprawdziłem stan i ku mojemu zdziwieniu było bliżej połowy środkowej kropki, więc zacząłem się zastanawiać czy aby czasem nie upuścili w ASO, ale nie nie dzwoniłem i nie pytałem - sprawdzałem na ciepłym, stwierdziłem, że może nie spłynęło wszystko do miski. Od tego czasu (a zrobiłem jakieś 3 kkm) sprawdzałem stan jeszcze dwa razy (tak mniej więcej co 1 kkm), standardową metodą "po nocy" i za każdym razem jest idealnie na równo max i ani drgnie, bagnet pachnie olejem i nie ma się do czego przyczepić. W eksploatacji samochodu nie zmieniłem absolutnie nic, jeżdżę cały czas w trybie normal, trochę autostradami, trochę po mieście a czasem do sklepu kilometr i wygląda na to, że po nastaniu cieplejszych dni nadmiar odparował.
W 15-sto letniej Hondzie nie sprawdzałem oleju tak często jak w nowej Toyocie :P
-
W 15-sto letniej Hondzie nie sprawdzałem oleju tak często jak w nowej Toyocie :P
to miałeś farta, że silnika nie zatarłeś :P
ja w civicu 6 generacji to między przeglądałem wlewałem jakieś 4 litry oleju - przy v-tecu olej szedł jak szalony...
sprawdzanie oleju obowiązkowo raz w miesiącu...
-
W 15-sto letniej Hondzie nie sprawdzałem oleju tak często jak w nowej Toyocie 
to miałeś farta, że silnika nie zatarłeś 
ja w civicu 6 generacji to między przeglądałem wlewałem jakieś 4 litry oleju - przy v-tecu olej szedł jak szalony...
sprawdzanie oleju obowiązkowo raz w miesiącu...
To chyba miałeś coś nie tak z autem. Miałem accorda 6gen owszem brał olej gdy się często korzystało z VTEC ale bez przesady żeby aż 4 litery. W zasadzie mogłeś tylko filtr zmieniać bez wymiany oleju
-
W 15-sto letniej Hondzie nie sprawdzałem oleju tak często jak w nowej Toyocie 
to miałeś farta, że silnika nie zatarłeś 
ja w civicu 6 generacji to między przeglądami wlewałem jakieś 4 litry oleju - przy v-tecu olej szedł jak szalony...
sprawdzanie oleju obowiązkowo raz w miesiącu...
To chyba miałeś coś nie tak z autem. Miałem accorda 6gen owszem brał olej gdy się często korzystało z VTEC ale bez przesady żeby aż 4 litery. W zasadzie mogłeś tylko filtr zmieniać bez wymiany oleju
z autem było wszystko w porządku - producenci dopuszczają spalanie 0,5-1 l na 1k km, więc 4l na jakieś 15k korzystając z vteca w czasie każdej podróży jest dość małym wynikiem, ale tak - na wymianie olej nie wyglądał jakoś tragicznie ze względu na częste dolewki
https://www.auto-swiat.pl/dobry-warsztat/porady-dla-kierowcow/ile-oleju-moze-zuzywac-silnik-dlaczego-producenci-zawyzaja-normy-zuzycia-oleju/c8xxlt1
-
Profilaktycznie wymieniłem olej i filtr w połowie okresu, tzn. po 6 mc i 6,6 tys km. Przy okazji dociągnęli mi kluczem dynamometrycznym mocowanie haka.
-
Dzisiaj przy okazji wizyty w ASO, zgłosiłem problem przybywającego oleju bo martwi mnie jak wpływa to na zużycie silnika.
Usłyszałem, że martwi to połowę europy i temat jest Toyocie znany ale nie ma powodu do obaw po czym otrzymałem wydrukowaną kartkę z rzekomym stanowiskiem centrali Toyoty w Polsce.
Wklejam zdjęcia otrzymanej kartki:
(https://i.ibb.co/cLZ3cdR/str1.jpg) (https://ibb.co/3zjdyHV)
(https://i.ibb.co/pWkkRRn/str2.jpg) (https://ibb.co/yhxxYYV)
Jak widać nie ma żadnego podpisu, pieczątki ani nic więc zapytałem skąd mogę wiedzieć że to jest oficjalne stanowisko Toyota Motor Poland i w jaki niby sposób ma mnie to uspokoić skoro to żadna gwarancja. Otrzymałem odpowiedź, że jeśli napiszę w tej sprawię do Toyota Motor Poland to oni oficjalnie napiszą mi to samo.
Ot taki update w temacie.
-
Link do filmu Hondy: https://youtu.be/0jonzqLK6Io
-
Dzisiaj przy okazji wizyty w ASO, zgłosiłem problem przybywającego oleju bo martwi mnie jak wpływa to na zużycie silnika.
Usłyszałem, że martwi to połowę europy i temat jest Toyocie znany ale nie ma powodu do obaw po czym otrzymałem wydrukowaną kartkę z rzekomym stanowiskiem centrali Toyoty w Polsce.
Wklejam zdjęcia otrzymanej kartki:
(https://i.ibb.co/cLZ3cdR/str1.jpg) (https://ibb.co/3zjdyHV)
(https://i.ibb.co/pWkkRRn/str2.jpg) (https://ibb.co/yhxxYYV)
Jak widać nie ma żadnego podpisu, pieczątki ani nic więc zapytałem skąd mogę wiedzieć że to jest oficjalne stanowisko Toyota Motor Poland i w jaki niby sposób ma mnie to uspokoić skoro to żadna gwarancja. Otrzymałem odpowiedź, że jeśli napiszę w tej sprawię do Toyota Motor Poland to oni oficjalnie napiszą mi to samo.
Ot taki update w temacie.
Dawać solidny stempel od nich i ma się podkładkę w razie, tfu, czegoś grubego. Choć, jakakolwiek podkładka może być do pupy w walce z takim motoryzacyjnym molochem ;)
-
jakby silnik brał 1l oleju na 1000km to podparliby się instrukcją VW, mówiąc, że to normalne.
-
Dochodzi jeszcze fakt że u nas prąd pochodzi z węgla (w większości) więc ładowanie baterii zanieczyszcza środowisko
Nie ma co dramatyzować, elektryki to przyszłość.
Część będzie z bateriami, a część z butlami z wodorem. Ale ten drugi pomysł jest głupi, bo trzeba zużyć prąd żeby wytworzyć wodór i z wodoru znowu robić prąd.
Nowoczesne elektrownie węglowe są ok. Zresztą łatwiej upilnować jeden komin, niż tysiące rur wydechowych.
Z ogniwami wodorowymi to nie jest absolutnie głupi pomysł. Trzeba tylko szerszego spojrzenia. Wytwarzając wodór z prądu (oczywiście ze stratą) w piku energetycznym z odnawialnych źródeł jak fotowoltanika ma bardzo duży sen ponieważ nie robimy wówczas nic innego jak magazynowanie energii a jak wiadomo to jest z prądem bardzo trudne. Sa np elektrownie szczytowo pompowe o sprawności około 80% ale jest ich zbyt mało na tą chwile co prowadzi do podnoszenia napięć w sieci (powyżej 253V i nasze piękne farmy fotowoltaniczne stają bo nie ma jak "wepchnąć" prądu do sieci). problem narasta bo farm jest coraz więcej więc i sens wytwarzania w tym czasie wodoru z prądu będzie miął coraz wjększy sens.
co do pilnowania jednego komina zamiast tysięcy rur wydechowych w 100% się zgadzam. Duże nowoczesne elektrowanie mają wręcz fabryki przy sobie do oczyszczania spalin z wszystkiego co możliwe i jest to monitorowane.
-
Ja też uważam że napęd wodorowy nie jest złym pomysłem. Magazynowanie energii w wodorze ma dużo wyższą gęstość energetyczną niż w akumulatorach.
Ponadto z akumulatorami jest wiele problemów, np.: dostępność metali ziem rzadkich, ciężar baterii, recykling starych, czas ładowania, wysoka waga auta, ...
Przy napędzie wodorowym też jest akumulator tyle że znacznie mniejszy (więc i problem mniejszy), jak w hybrydzie, służący jako bufor energii z ogniwa paliwowego i z rekuperacji.
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
Profilaktycznie wymieniłem olej i filtr w połowie okresu, tzn. po 6 mc i 6,6 tys km. Przy okazji dociągnęli mi kluczem dynamometrycznym mocowanie haka.
Teraz mam 1k km więcej tj. 7.6 k km, stan oleju - max, nie zmienia się.
-
Już w Zuljanie na Chorwacji. Stan licznika 9100 km, stan oleju max, nie zmienia się, nie pachnie benzyną. Trasa 1500 km benzyna odparowała. Udało się zabrać box dachowy, bagażnik rowerowy i 3 rowery, 5 osób i skromny bagaż. Prędkości na trasie 110..120 max. D... trochę siadła ale jechaliśmy bardzo ostrożnie.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210713/e580dfe07765a1b8daae8b36d5da8b75.jpg)(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210713/afb1f60509d159138c61e85c517ff6ec.jpg)
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
Przez moment myślałem że masz dodatkowe lampy w przednim zderzaku jak tutaj (https://cdn.shopify.com/s/files/1/1239/8296/articles/DSC_3705_1080x.jpg?v=1549481902).
-
:) nie, to tylko anonimizacja tablicy rejestracyjnej.
Wysłane z mojego SM-A505FN przy użyciu Tapatalka
-
Tak sobie czytałem i googlowałem "paliwo w oleju" i widzę, że Toyota to przoduje w tym problemie w googlu... 16% paliwa w oleju? Przecież to żart. Norma aby uznać olej w/g wszystkich norm za "zdatny" jest chyba 5% od 3% już na forum oilclub.de jest mowa o tym aby wymieniać i że DUŻO. Niech ktoś komu tak wyrzuca olej ponad max i do tego śmierdzi benzyną wyśle olej do analizy i z certifikowaną analizą z laboratorium (najlepiej polaris) i komentarzem, wyśle do Toyoty zapytanie o komentarz bo idę o zakład, że olej z 16% paliwa jak załóżmy, że był 5W30 lany tak teraz jest 0W12, więc pytanie czy Toyota w ogóle przewiduje takowy. Poza tym sprawdzicie, czy faktycznie 1cm ponad to 9% paliwa ... a 3.5cm ponad to 16% ... czarno na białym będzie.
-
Co Ty nam tu spamujesz, marketingowy trollu.
Toyota się nie psuje i koniec.
-
Co Ty nam tu spamujesz, marketingowy trollu.
Toyota się nie psuje i koniec.
Miałeś zadane pytanie wskaz nam markę która się nie psuje.
Poza tym sprawdzicie, czy faktycznie 1cm ponad to 9% paliwa ... a 3.5cm ponad to 16% ... czarno na białym będzie.
No właśnie, może będzie może nie, żeby była podkładka potrzebny czyli papier z analizą a tak mamy wrażliwość nosa, znajomość prawidłowego zapachu oleju Mietka i Józka :grin:
-
Dziwie się, że nikt jeszcze tego nie zrobił, a swoją drogą dzięki za ten temat - rozwiało moje problemy z Toyotą - czyli nie kupować właśnie chciałem sobie poczytać przed ewentualnym zakupem.
-
Zaraz Cię tu zeżrą :)
-
Dziwie się, że nikt jeszcze tego nie zrobił, a swoją drogą dzięki za ten temat - rozwiało moje problemy z Toyotą - czyli nie kupować właśnie chciałem sobie poczytać przed ewentualnym zakupem.
No właśnie i dobrze zrobiłeś, że zapoznałeś się z tematem i dzięki temu ustrzeżesz się zakupu Toyoty i nie będziesz miał problemu z produkcją oleju i skrzypieniem przedniego fotela.
Skoro mowa o oleju polecam Ci jakiegoś nowego VW 1,5 evo 150 KM może być Tiguan - bardzo fajne silniczki i ASO uprzedza i kierowcy potwierdzają, że silniki biorą olej (nie za dużo bo w sam raz) to przynajmniej nie będziesz się martwił, że coś Ci przybędzie .
-
Zaraz Cię tu zeżrą :)
Niech żrą :grin: ... Opinie o VW też znam. W Toyocie olej leci do góry, w VW do dołu, choć chyba te czasy VW ma za sobą od jakiegoś 2012 roku :-) Każde auto jest usterkowe, ale póki co szukam czegoś co chociaż nie ma problemów podstawowych a więc "olejowych" ani w górę ani w dół w czasie "normalnej" eksploatacji z przewagą miasta.
-
Zostaje ci do wyboru elektryk ,albo.............. elektryk. Nie ma silnika spalinowego to sie nic nie popsuje . <taniec>
-
To samo miałem napisać.
Dzisiejszych norm już żadna benzyna czy diesel nie spełni, zwłaszcza jak ma być bezawaryjna.
Turbo nie lubi częstego gaszenia i odpalania, a u konkurencji masz start/stop.
Toyota dobrze rozwiązała problem napędem hybrydowym, ale jak widać do czasu.
Na miasto to elektryk lub plugin, ale plugin PPD warunkiem, że masz dostęp do gniazdka. Bo lądowanie takiego auta na publicznych stacjach jest nieopłacalne.
-
Start & Stop się wyłącza z guzika a w niektórych modelach można to "wyprogramować" tzn. zakodować tak, że start&stop masz wyłączone... Podstawa aby to wyłączać przy jeździe...
Na razie jak przeglądam forum, auta z problemem rozcieńczonego paliwa po ilości tematów i wątków to Renault + Toyota i trochę Mazda.
U Niemców nie ma takich problemów a nawet na sławetnych forach VW nie ma nawet tematów o "braniu" oleju i raczej jest to 1L/10000km jak się zdarzy i to na cieniźnie 0W20, która u Niemców jest jest "oficjalnym" olejem, bo tam 5W30 czy 5W40 to podstawa. VW problemy się skończyły w 2013 roku po felernych pierwszych TSI. A mechanicznie psuje się wszystko bez wyjątku to fakt, więc jak plujecie na VW to idźcie tam najpierw na forum poczytać o problemach tak jak ja to robię. Natomiast u Niemców jest więcej problemów podejrzewam mechanicznych o dziwnej treści. Coś za coś.
-
Śmigają do salonu VW, skoro wiesz, że się nie psuje. Nie wiem po co zawracasz du..
-
Nie ma co, świetny i rzeczowy wkład do dyskusji o przybywaniu oleju <zalamka>
Oczywiście nie podoba mi się stanowisko TMP, bo to powinno być napisane w instrukcji obsługi albo kropka max na bagnecie powinna być 35 mm wyżej - może taka jest charakterystyka pracy hybryd, że w zimnych miesiącach takie zjawiska mają miejsce i należy to zaakceptować... nie wiem i nie twierdzę tego, ale ten układ napędowy jest już na rynku od 3 lat, więc powinny być znane przypadki uszkodzenia silnika z powodu rozrzedzenia oleju benzyną - czy ktokolwiek na tym forum jest w stanie przytoczyć takowe (czy to RAV4 czy Camry czy Lexus...)?
Toyota siedzi w technologii hybrydowej od paru dobrych lat i sądzicie, że japońscy inżynierzy nie mieli pojęcia zjawisku jakim jest odkładanie się paliwa w oleju? Nie sądzę.
Na koniec jeszcze przypomnę jak się robi płukankę silnika spalinowego - wlewa się naftę prosto do oleju, odpala silnik iii... silnik się nie zaciera.
Podsumowując, nie jestem zachwycony, ale mam powody myśleć, że nie jest to problem, który powinien mi spędzać sen z powiek.
-
Niech żrą ... Opinie o VW też znam. W Toyocie olej leci do góry, w VW do dołu, choć chyba te czasy VW ma za sobą od jakiegoś 2012 roku Każde auto jest usterkowe, ale póki co szukam czegoś co chociaż nie ma problemów podstawowych a więc "olejowych" ani w górę ani w dół w czasie "normalnej" eksploatacji z przewagą miasta.
Oficjalne stanowisko Toyoty przywołuje film stworzony przez Hondę, która miała jakiś czas temu podobny problem, ale tylko w silniku benzynowym 1.5T i tylko na rynku USA. Rozwiązali go przez aktualizację softu.
Dlatego polecam jeszcze udać się do salonu Hondy, gdzie czeka hybrydowa CR-V, która z olejem nie ma absolutnie żadnego problemu. Jeżdżę taką od trochę ponad roku i oleju ani nie przybywa ani nie ubywa, a jeżdżę praktycznie w 90% po mieście.
-
U Niemców nie ma takich problemów a nawet na sławetnych forach VW nie ma nawet tematów o "braniu" oleju i raczej jest to 1L/10000km jak się zdarzy i to na cieniźnie 0W20, która u Niemców jest jest "oficjalnym" olejem, bo tam 5W30 czy 5W40 to podstawa. VW problemy się skończyły w 2013 roku po felernych pierwszych TSI.
Moje A4 2017, 5400km od wyjechania z salonu poprosiło o dolewkę oleju.
-
Moje A4 2017, 5400km od wyjechania z salonu poprosiło o dolewkę oleju.
Sorry faktycznie został jeszcze - 2.0TFSI to takie samo G w przypadku grupy VW co pierwsze silniki TSI - trzeba wiedzieć jakich silników się wystrzegać. Nie bronie tu VW - broń boże! Sam kiedyś miałem golfa 1.4TSI 160KM z 2010 roku, któremu po 40tys km pękł tłok (na całe szczęście nic się nie stało) - wymieniono tłoki na "nową wersję" i przelatałem tym samochodem następne 100tys km lejąc olej co 10tys km, (którego nie brał nawet grama od momentu wymiany tłoków) wymieniając klocki i filtry i nic więcej.
Chciałem hybrydkę sobie kupić na miasto ale jak TMP pisze, że 16% paliwa w oleju to norma lejąc 0W16 do tego ... to wiem, że może kogoś uraże, ale to zaprzeczenie wszystkim normom i inżynierii razem do kupy zebranej. Wybiliście mi tym wątkiem skutecznie to auto póki co.
-
Nie ma co, świetny i rzeczowy wkład do dyskusji o przybywaniu oleju <zalamka>
Oczywiście nie podoba mi się stanowisko TMP, bo to powinno być napisane w instrukcji obsługi albo kropka max na bagnecie powinna być 35 mm wyżej - może taka jest charakterystyka pracy hybryd, że w zimnych miesiącach takie zjawiska mają miejsce i należy to zaakceptować... nie wiem i nie twierdzę tego, ale ten układ napędowy jest już na rynku od 3 lat, więc powinny być znane przypadki uszkodzenia silnika z powodu rozrzedzenia oleju benzyną - czy ktokolwiek na tym forum jest w stanie przytoczyć takowe (czy to RAV4 czy Camry czy Lexus...)?
Toyota siedzi w technologii hybrydowej od paru dobrych lat i sądzicie, że japońscy inżynierzy nie mieli pojęcia zjawisku jakim jest odkładanie się paliwa w oleju? Nie sądzę.
Na koniec jeszcze przypomnę jak się robi płukankę silnika spalinowego - wlewa się naftę prosto do oleju, odpala silnik iii... silnik się nie zaciera.
Podsumowując, nie jestem zachwycony, ale mam powody myśleć, że nie jest to problem, który powinien mi spędzać sen z powiek.
Audi też mówiło, że silniki TSI są super wydając zalecenie że spalanie 1L/1000km to norma tak jak TMP daje 3.5cm ponad max i 16% paliwa jako norma ... To jest ten sam absurd - ale jak tego nie widzicie to spoko... To, że Toyota siedzie w hybrydach - jasne i jest w tym ponoć "the best", co nie oznacza, że nie "przeholowali" z próbą oszczędzenia kolejnego 0.1L/100km. A te 16% paliwa to się przypomni dopiero pewnie po 150tys(?) km a nie teraz, jak już wszystko z gwarancji wyjdzie czyli dajmy 3-5 lat +
To śmiejecie się z Audi i zaleceń 1L/1000km spalania a sami mówicie, że jest inżynierowie wiedzą co robią i 3.5cm ponad max jest OK... Nie wiedziałem, że Toyota to religia? ... Faktycznie o Hondach jak kolega tu 2 posty wyżej napisał nie ma żadnych uwag na forach (europejskich) i dzięki za info.
Nie przychodzę tutaj, żeby kogoś obrażać czy być obrażanym. Przychodzę jako potencjalny klient znający się trochę na autach (w końcu jestem inżynierem z wykształcenia i to który siedział w motoryzacji lata) szukający sprawdzonego auta, który od samego początku nie będzie chociaż miał tak popularnych obecnie problemów z olejem, które są bolączką zbyt wyżyłowanej ekologii. Zarówno tego przybywającego oleju jak i ubywającego. Nie jestem religijny co do żadnej z marek.
-
W takim razie kup hybrydę Toyoty poprzedniej generacji z pośrednim wtryskiem i nie będziesz miał problemów olejowych.
-
Ja się z niczego nie śmiałem i sam miałem roz***e 1.8 TSI, także ten... Nie jestem fanatykiem żadnej z marek (no może poza Porsche, ale mnie nie stać), Toyota to dla mnie solidny dupowóz z niezłymi osiągami, który dobrze trzyma wartość i wcale nie zamierzam nikogo przekonywać, że to najlepsze auto jakie można kupić (bo nie jest, ma sporo braków w porównaniu do konkurencji). Dodatkowo, tak jak napisałem wcześniej - wcale nie podoba mi się stanowisko Toyoty, ale ja nie jestem inżynierem (jakbym był to może pracowałbym w Toyocie :o ), tylko coś tam liznąłem motoryzacji w życiu i pozostaje mi jeździć-obserwować i wyciągać wnioski. Na razie wnioski są takie, że po sezonie zimowym nadmiar zniknął i stan utrzymuje się na tym samym poziomie, a skoro wlanie litra nafty bezpośrednio do oleju nie powoduje, że silnik eksploduje, to może jeszcze trochę pojeździ nawet jak się delikatnie rozcieńczy paliwem... Może jestem naiwny, wyjdzie w praniu. A Ty sobie kupisz co tam chcesz byle nie Toyote ;-)
A co do tego 3,5 cm i 16% to trzymasz się tych wartości jak religii właśnie a widziałeś żeby ktoś faktycznie miał tyle nadmiaru? Bo jak już przywołałeś TSI, to motory spalające 2 litry oleju na 1000 km to fakt.
-
Norma aby uznać olej w/g wszystkich norm za "zdatny" jest chyba 5%
Podaj numer normy chętnie przeczytam.
-
To w końcu wyślijcie olej do analizy to dostaniecie czarno na białym czy spełnia czy ni. 21 stron i nie nikt nie wysłał oleju do LABA?
The Acceptable Limits
While it is preferred that fuel does not mix with the engine oil, there are times when it happens, and it requires attention if it exceeds the guidelines.
Gasoline engines: 2.4% maximum
Diesel engines: 3.4% maximum
Uznaje się, że wzrost ponad te wartości powoduje takie zaburzenia w innych parametrach oleju, że olej traci automatycznie swoje kluczowe parametry i przestaje się nazywać olejem i wypada ze wszystkich norm...
-
To w końcu wyślijcie olej do analizy to dostaniecie czarno na białym czy spełnia czy ni. 21 stron i nie nikt nie wysłał oleju do LABA?
The Acceptable Limits
While it is preferred that fuel does not mix with the engine oil, there are times when it happens, and it requires attention if it exceeds the guidelines.
Gasoline engines: 2.4% maximum
Diesel engines: 3.4% maximum
Uznaje się, że wzrost ponad te wartości powoduje takie zaburzenia w innych parametrach oleju, że olej traci automatycznie swoje kluczowe parametry i przestaje się nazywać olejem i wypada ze wszystkich norm...
To nie jest norma tylko opinia.
-
Po trasie 3,5 k km na Chorwację i stanie licznika ok 12 k km - stan oleju bez zmian - max.
-
To nie jest norma tylko opinia.
To jest opinia jednego z największych laboratoriów po której przekroczeniu mało który olej spełnia NORMY bycia olejem. Z ich doświadczenia jest to ok 2.4% paliwa w oleju w benzynie... Wtedy lepkości się rozjeżdzają, pewnie jakaś oksydacja do tego, TBN leci na pysk, kwasowość do góry powodująć, że olej nie wchłania żadnych zanieczyszczeń... Oczywiście do 60-100tys km raczej nie wyrządzi to problemów, ale potem będzie wykładniczo w dół, ale to już po gwarancji.
Dajcie takiego kwiatka do laboratorium to dostaniecie wykładnie bo do każdego labu jest komentarz i wyślijcie do TMP to ciekawe co odpowiedzą hahaha.
-
To nie jest norma tylko opinia.
To jest opinia jednego z największych laboratoriów po której przekroczeniu mało który olej spełnia NORMY bycia olejem. Z ich doświadczenia jest to ok 2.4% paliwa w oleju w benzynie... Wtedy lepkości się rozjeżdzają, pewnie jakaś oksydacja do tego, TBN leci na pysk, kwasowość do góry powodująć, że olej nie wchłania żadnych zanieczyszczeń... Oczywiście do 60-100tys km raczej nie wyrządzi to problemów, ale potem będzie wykładniczo w dół, ale to już po gwarancji.
Dajcie takiego kwiatka do laboratorium to dostaniecie wykładnie bo do każdego labu jest komentarz i wyślijcie do TMP to ciekawe co odpowiedzą hahaha.
Zawsze mogą zakwestionować czy to była podróbką z silnika
Zdaje się że oni sami brali takie próbki wielu użytkowników o tym pisało ciekawe czy któryś dostał info zwrotne nt oleju
-
Opinia ma małe znaczenie, norma to co innego.
Sprawa dotyczy silnika, a nie oleju. Chodzi o to czy silnik będzie w stanie przejechać te minimum 300tys. km, a nie czy przepracowany olej będzie spełniał wymagania nowego oleju. Skoro Toyota zrobiła testy i oficjalnie dopuszcza tak duże zanieczyszczenie to pozostaje tylko czekać i obserwować, a ewentualne zarzuty moim zdaniem można kierować jeżeli pojawią się przypadki zatartych jednostek. Osobiście sprawdzałem stan oleju co tankowanie przez 4 zimowe miesiące i zawsze był max, a na gorącym 0W16 bardzo łatwo odczytać zawyżony wynik bo olej spływa po bagnecie jak woda.
-
To patrz... Te opinie labów z niczego się nie biorą... Tu przykład próbki olej po 1000km, skażony paliwem i o dziwo naftą(?), 0W40 (nie wiem ile 0.06 w Abs/cm to %, ale świeci się na żółto)... Temperatura zapłonu spadła o 1/2 do 105*C - olej totalnie przestaje spełniać jakiekolwiek normy, bo temperatura pracy oleju to do 120*C a przy obecnych autach 110*C to poziom zero. Laby dobrze wiedzą od jakiego poziomu "skażenia" olej przestaje być olejem i te ~2.4% z niczego się nie wzięło. Dużo miedzi, za dużo, ale zapewne to efekt docierania no i lepkość w 40*C już powoduje, że olej 0W40 nie jest olejem 0W40 a W30 i to po 1000km.
Rozumiesz? Po tysiącach testów laby od razu wiedzą jakie wartości % np. paliwa w oleju powodują skrajną degradację oleju. Dlatego, żadne pitu pitu tu nie pomoże jak ktoś nie wyśle próbki po np. 8000km do labu albo i po 2000km jak ma 1cm ponad bagnet i śmierdzi paliwem - to sie nie przekonasz co w trawie piszczy i dyskusja na temat co jest normą a co nie jest ... zbędna.
(https://puu.sh/HZPs9/ebff24bdf2.png)
Lub po 9500km w Mazdzie 0W20 - przepiękne dane. Zero paliwa w oleju. Liczba zasadowa TAN > liczba kwasowa - oznacza, że olej jeszcze jest zdatny do absorbcji zanieczyszczeń. Lepkość przaktycznie jak nowa. Takie wyniki też są!
(https://puu.sh/HZPvQ/658143255e.png)
-
Pierwsza analiza dotyczy oleju z kanału Jagodowy TV, który był tak mocno sfabrykowany że film został usunięty.
-
To patrz... Te opinie labów z niczego się nie biorą... Tu przykład próbki?
..ty dalej tu d* zawracasz??
idz i kup to VW czy co tam chcesz?.i po temacie??. 
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Promuje LAB, co się dziwisz.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Ja tak sobie myślę, że póki jest ciepło to pewnie problem się nie ujawnia (u mnie od kilku mc nie przybywa), a jak się zrobi zimno i będę jeździł dalej po krótkich trasach to znów zacznie przybywać.
Na razie przyjąłem dwa rozwiązania:
- jak jest zimno to jeżdżę w trybie Sport (silnik szybciej się nagrzewa)
- wymieniam olej 2x zamiast 1x w roku (30 tys km/rok raczej nie przekroczę)
-
Nie wiem czy nie szkoda trochę kasy na te podwójne wymiany. Golfiarze dostaną niezły ubaw, że wymieniamy 2x w roku :).
Tak jedynie myślę, by przeboleć kilka stówek i pod koniec resursu wziąć próbkę do labu.
-
Może i szkoda ale ciężko to samemu sprawdzić.
Spece od motoryzacji mówią, że te przebiegi 15, 20, czy 30 tys km, które obecnie zalecają producenci są zbyt duże.
W Ravce jest bardzo rzadki olej, w dodatku w okresie zimowym rozcieńczany przez benzynę.
A ja bym chciał moim autem pojeździć z 8 lat, a potem może któremuś z synów posłuży - więc mi tak bardzo nie szkoda te ok 500 zł dodatkowo w roku wydać.
-
Nie przesadzaj, 15kkm to jest dla oleju tej klasy absolutna norma, co innego 30kkm, tu to tylko floty (nieraz i dużo więcej) na oleju 10w jeżdżą.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Tak jedynie myślę, by przeboleć kilka stówek i pod koniec resursu wziąć próbkę do labu.
Też tak chciałem zrobić jednak gdy Toyota przyznała się do problemu to nie widzę sensu takiego badania, bo jeżeli silnik ulegnie zatarciu to pozostaje tylko gwarancja/dobra wola Toyoty lub rzeczoznawca i walka w sądzie.
Szczególnie takie analizy jak powyżej nie mają sensu bo w pierwszej są jednostki ze spektrometru, które nie dają jasnej odpowiedzi ile mamy benzyny w oleju, a w drugiej zapis "szacowanie".
Własne analizy byłyby wskazane gdyby Toyota mówiła, że problemu nie ma, a tak wystarczy zgłosić przy przeglądzie podwyższony stan oleju i przypilnować aby było to odnotowane.
-
Nie przesadzaj, 15kkm to jest dla oleju tej klasy absolutna norma, co innego 30kkm, tu to tylko floty (nieraz i dużo więcej) na oleju 10w jeżdżą.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
Może i przesadzam ale od 1 dodatkowej wymiany oleju w roku nie zbiednieję, a spokój ducha - bezcenny.;)
Ja też nikogo nie namawiam, dzielę się tylko swoimi odczuciami, każdy robi jak uważa - bo każdy ma swoje własne motywacje.
Niektórzy robią 1 wymianę po np. 2 tys km, ja wymieniłem po 6 mc i 6,6 tys km (w czerwcu), przed wyjazdami wakacyjnymi - chciałem mieć po prostu nowy olej przed dłuższymi trasami.
Teraz mam już 11,6 tys km i jak ostatnio sprawdzałem - stan jest od wymiany cały czas na max, nie rośnie.
Kolor trochę ściemniał po tych ostatnio zrobionych 5 tys km w ok 1,5 mc.
-
Pisząc o przesadzie miałem na myśli teorię, że olej tej klasy nie wytrzymuje 15000 km.
To ile razy Ty wymieniasz to twoja sprawa i nic mi do tego. 
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Tydzień temu byłem na przeglądzie, po 15 kkm. Jak pisałem wcześniej moje auto jest popsute, bo od nowości olej na tym samym poziomie - max +/- 2 mm. Zaraz następnego dnia rano sprawdziłem ile nalali i wygląda na max.
Sprawdzałem na początku często, potem kilka razy po dłuższej trasie, w końcu uznałem że nie ma po co.
Tak przy okazji w ASO sami pytali o wycieraczki, które zresztą u mnie też są OK.(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210803/314beaf2b0cdca34196397d52e3d73d5.jpg)
Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
Jak widać nie ma żadnego podpisu, pieczątki ani nic więc zapytałem skąd mogę wiedzieć że to jest oficjalne stanowisko Toyota Motor Poland i w jaki niby sposób ma mnie to uspokoić skoro to żadna gwarancja. Otrzymałem odpowiedź, że jeśli napiszę w tej sprawię do Toyota Motor Poland to oni oficjalnie napiszą mi to samo.
Ot taki update w temacie.
Czy zapytałeś TMP o stanowisko wzgl. otrzymanego i niepodpisanego pisma z ASO? Czy potwierdzają, że treść zawarta w tym piśmie jest oficjalnym stanowiskiem Toyoty? Jeżeli nie zapytałeś, to warto byłoby pociągnąć ten temat bo nic to nie kosztuje a informacje bardzo ważkie.
-
Hej. Odswieze Wam troche temat.
Mam od nowosci Aygo. Silnik 1.0 i po 35 tys. km. zauwazylem przybywanie beznyny w oleju.
Jest ponad 3 cm ponad stan, a oleju w silniku miesci sie 2,8l. Jeszcze 4 miesiece temu i 2 tys. km wstecz nic nie bral i nic nie przybywalo.... pytanie co sie stalo, ze sie zesr****. Auto juz niestety po gwarancji.
-
Przyczyn moze byc wiele i prawdopodobnie nie beda to te same, ktore powoduja powolne przybywanie benzyny w oleju w hybrydach TNGA (glownie gdy jest zimno i sie robi krotkie trasy).
Cos musialo sie zmienic w silniku w ciagu tych 4 mc skoro wczesniej nic sie nie dzialo. Udaj sie do mechanika, nie ma co bagatelizowac.
-
Ja sadze, ze przyczyny sa takie:
- przeczytal o problemie i zaczal czeciej obserwowac
- zrobilo sie chlodno i dluzsze przebiegi na nierozgrzanym silniku a to wtedy paliwo scieka do silnika
- zrobilo sie zimno wiec paliwo trudniej ulatnia sie z oleju
- wiecej krotkich przebiegow niz w lecie
-
Jednak 3 cm ponad max to jest duzo, u mnie nigdy nie bylo wiecej niz 1 cm.
-
Z ciekawości, popatrzyłam na amerykańskie forum RAV4.
I tam, ten problem nie występuje a chyba wszystkie RAV4 mają tam 2.5l silnik.
A jako ciekawostkę, podam że Toyota miała na początku lat 2000, 2 pozwy zbiorowe o silnik i olej.
Za to, jak jest jakiś wątek na temat oleju to jak często wymieniać i zalecają aby robić to częściej niż zaleca producent.
-
Z ciekawości, popatrzyłam na amerykańskie forum RAV4.
I tam, ten problem nie występuje a chyba wszystkie RAV4 mają tam 2.5l silnik.
A jako ciekawostkę, podam że Toyota miała na początku lat 2000, 2 pozwy zbiorowe o silnik i olej.
Za to, jak jest jakiś wątek na temat oleju to jak często wymieniać i zalecają aby robić to częściej niż zaleca producent.
może dlatego, że w US wszystko jest daleko (jeśli porównamy np do EU) i nie robią takich krótkich przebiegów...
-
Sprawdzam systematycznie stan oleju i latem problem przybywania oleju nie występuje
-
Ja też od grudnia ub.r. systematycznie sprawdzam i o ile w zimie miałem do 1 cm powyżej max, to gdy zrobiło się ciepło - przestało wzrastać.
W między czasie ASO mi odessało ten 1 cm, niby że do analizy.
To występuje gdy jest zimno i się ciągle jeździ na krótkich trasach np. 3...4 km.
-
Tylko trzeba im mówić żeby odessali ta benzynę a olej zostawili bo inaczej to lipa.
Wysłane z mojego Lenovo K33a48 przy użyciu Tapatalka
-
Z ciekawości, popatrzyłam na amerykańskie forum RAV4.
I tam, ten problem nie występuje a chyba wszystkie RAV4 mają tam 2.5l silnik.
A jako ciekawostkę, podam że Toyota miała na początku lat 2000, 2 pozwy zbiorowe o silnik i olej.
Za to, jak jest jakiś wątek na temat oleju to jak często wymieniać i zalecają aby robić to częściej niż zaleca producent.
może dlatego, że w US wszystko jest daleko (jeśli porównamy np do EU) i nie robią takich krótkich przebiegów...
Trzeba sprawdzić czy mają filtr cząstek stałych. Bo to on generuje ten problem.
-
W między czasie ASO mi odessało ten 1 cm, niby że do analizy.
No właśnie pamiętam z wcześniejszych postów. I jak - olej już wrócił zbadany z laboratorium? ;)
-
Ślad po nim zaginął, a ja się nie dopominałem, bo juz po tym mi nie przybywało, musze odgrzać tego kotleta.
-
Za to, w USA mają problem "drgających lusterek bocznych"
-
w Polsce też, jest nawet TSB na to też w EU. Mnie już też denerwują powoli te lusterka, kilka razy po autostradzie jechałem i zaczynam się nakręcać, by to zrobić.
Mam tylko obawy bo procedura rozbierania całych drzwi może się źle skończyć, szczególnie, że w ASO pracują największe orły.
-
Rozebranie drzwi w RAVce jest proste, np: https://www.youtube.com/watch?v=FG1N0XdAN54
Jak ci to schrzanią w ASO to łatwo możesz sam skontrolować i / lub poprawić.
-
Ten TSB jest tylko na rynek USA. Mnie olali jak im go pokazałem.
-
To ciekawie, to może się lepiej nie nakręcać, bo zacznę potem narzekać na Toyotę, jak mi tego nie zrobią :)
-
Ślad po nim zaginął, a ja się nie dopominałem, bo juz po tym mi nie przybywało, musze odgrzać tego kotleta.
No, ten, tego, nie wiadomo jaki wynik i co z tą próbką się stało - ASO twierdzi, że zaginęła w boju - wypił ktoś czy jak :(
-
Taaa, wzięli dla świętego spokoju by udawać że coś robią.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Taaa, wzięli dla świętego spokoju by udawać że coś robią.
Dokładnie tak zrobili :grin:
Jak ja zgałaszałem przybywanie oleju pare mcy temu to też powiedzieli że wzieli próbkę do analizy )jaaasne) i że sę odezwą za pare tygodni: cisza do tej pory. ASO wali ściemę na każdym kroku.
A tak przy okazji: u mnie w lato było ok -5/10mm teraz jest +5mm - czyli aby do wiosny :grin:
-
Dziś sprawdzałem poziom oleju - cały czas jest max. Nie przybywa.
Auto ma 10 mc i 13 tys. km przebiegu.
W czerwcu przed wakacjami wymieniłem olej przy 6 tys. przebiegu.
-
Oczywiście nie podoba mi się stanowisko TMP, bo to powinno być napisane w instrukcji obsługi albo kropka max na bagnecie powinna być 35 mm wyżej - może taka jest charakterystyka pracy hybryd, że w zimnych miesiącach takie zjawiska mają miejsce i należy to zaakceptować... nie wiem i nie twierdzę tego, ale ten układ napędowy jest już na rynku od 3 lat, więc powinny być znane przypadki uszkodzenia silnika z powodu rozrzedzenia oleju benzyną - czy ktokolwiek na tym forum jest w stanie przytoczyć takowe (czy to RAV4 czy Camry czy Lexus...)?
Pracuje jako mechanik na Serwisie Lexus&Toyota i do tej pory nie było żadnego zgłoszenia od klienta na temat przybywania oleju, a tym bardziej o uszkodzeniu silnika. Oficjalna informacja jaka widnieje w systemie to dopuszczlany jest poziom oleju do ok 3 mm ponad Max poziom. Wszystkie nowe auta jakie do nas trafiają, mają przeważnie poziom ponad max.
Sam prywatnie użytkuje Rav4 w hybrydzie i nie mam problemu przybywania oleju. Olej 0W16 taki jaki jest zalecany do 4 gen hybrydy nawet na zimno ma specyficzny zapach pochodny do benzyny, im cieplejszy tym zapach jest bardziej intensywny. To wszystko w temacie.
Pozdrawiam
-
Widocznie do plombowania silników po pobraniu próbek oleju wyznaczają innego mechanika :(
-
Oczywiście nie podoba mi się stanowisko TMP, bo to powinno być napisane w instrukcji obsługi albo kropka max na bagnecie powinna być 35 mm wyżej - może taka jest charakterystyka pracy hybryd, że w zimnych miesiącach takie zjawiska mają miejsce i należy to zaakceptować... nie wiem i nie twierdzę tego, ale ten układ napędowy jest już na rynku od 3 lat, więc powinny być znane przypadki uszkodzenia silnika z powodu rozrzedzenia oleju benzyną - czy ktokolwiek na tym forum jest w stanie przytoczyć takowe (czy to RAV4 czy Camry czy Lexus...)?
Pracuje jako mechanik na Serwisie Lexus&Toyota i do tej pory nie było żadnego zgłoszenia od klienta na temat przybywania oleju, a tym bardziej o uszkodzeniu silnika. Oficjalna informacja jaka widnieje w systemie to dopuszczlany jest poziom oleju do ok 3 mm ponad Max poziom. Wszystkie nowe auta jakie do nas trafiają, mają przeważnie poziom ponad max.
Sam prywatnie użytkuje Rav4 w hybrydzie i nie mam problemu przybywania oleju. Olej 0W16 taki jaki jest zalecany do 4 gen hybrydy nawet na zimno ma specyficzny zapach pochodny do benzyny, im cieplejszy tym zapach jest bardziej intensywny. To wszystko w temacie.
Pozdrawiam
sam zgłaszałem w marcu tego roku w toyocie Ukleja. Dostałem karteczkę że toyota o tym wie , ale nie dostałem papierka że ,odciągnięcie się odbyło i ile było ponad stan .
Ukrywają i nie ewidencjonują zgłoszeń o ponad normatywnym przybywaniu oleju ,,dlatego mówisz ,że nie wiesz,,
Niestety teraz ściemniają wszyscy , ale jak patrzą na władzę ,to myślą co się mają pier.....
-
To w IV generacji też przybywa, czy zmieniłeś auto?
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Pracuje jako mechanik na Serwisie Lexus&Toyota i do tej pory nie było żadnego zgłoszenia od klienta na temat przybywania oleju, a tym bardziej o uszkodzeniu silnika.
Przeczytaj cały wątek, tu jest wiele relacji o tym, że benzyny w oleju przybywa. Dzieje się to zwłaszcza w specyficznych warunkach - krótkie trasy, niskie temperatury, jazda ekonomiczna.
Ja też zgłaszałem w ASO w Kielcach na wiosnę, miałem stan podwyższony o ok 1 cm, pobrali olej do analizy, wyników się nie doczekałem.
Niektórzy zgłaszali do TMP i dostawali odpowiedź, że wzrost ponad max do 35 mm jest dopuszczalny.
Te sygnały są nie tylko z Polski.
Więc co mechanik z Toyoty nic o tym nie wie ?
-
Czytałem całość....Nie napisałem że o tym nic nie wiem, napisałem tylko ze u nas w serwisie nikt nie zgłaszał takiego problemu, czy to w marce Toyota czy Lexus.
Nie było po prostu żadnej zgłoszonej usterki na gwarancji itp.
-
To w IV generacji też przybywa, czy zmieniłeś auto?
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
zmieniłem na V generację
-
Nie było po prostu żadnej zgłoszonej usterki na gwarancji itp.
Ja jeżdżę głównie na krótkich trasach miejskich ale znalazłem, jak sądzę, sposób na tę przypadłość, gdy jest chłodno jeżdżę w trybie SPORT, wtedy silnik znacznie szybciej się rozgrzewa.
Po odciągnięciu w ASO oleju na wiosnę tego roku do poziomu max, jeździłem w trybie SPORT i już przybywania benzyny w oleju nie stwierdziłem.
Zużycie paliwa jest wyższe ale dla mnie to nie jest priorytet.
-
To w IV generacji też przybywa, czy zmieniłeś auto?
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
zmieniłem na V generację
Szybko...coś było nie halo?
Tak czy siak gratki, różnica spora na + dla V...oczywiście moim zdaniem.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Czytałem całość....Nie napisałem że o tym nic nie wiem, napisałem tylko ze u nas w serwisie nikt nie zgłaszał takiego problemu, czy to w marce Toyota czy Lexus.
Nie było po prostu żadnej zgłoszonej usterki na gwarancji itp.
Rozumiemy, że od 3 dni tam pracujesz :). Może mechanicy Toyoty mają zakaz rozmawiania o problemach zgłaszanych przez klientów. Wymiana informacji level master.
-
Powiem szczerze, że jeszcze nie spotkałem w żadnym ASO gościa, który na pytanie o usterkę/problem powiedział mi "tak, znamy temat". Zawsze na początku słyszę " to pierwszy taki przypadek"
Jadę do Toyoty bo mi podłoga się zapada w bagażniku, pierwsze słyszą. Mówię, to wy nie czytacie biuletynów które wydaje toyota? Konsternacja i po czasie " Faktycznie coś takiego miało miejsce, ale po VIN Pana auta wychodzi, że Pan już ma tą osłonę nadkola po modernizacji"
A podłoga i tak się zapada.
Ręce opadają.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Pracuje od roku w Lexusie, a w zawodzie mechanika w ASO od 1997 roku.. Nikt nie musi mnie pouczać, bo sam śledzę nie jeden temat na różnych forach motoryzacyjnym i mam trochę pedantycznie podejście do każdego auta .
Jeśli problem by był aż tak poważny, podzieliłbym się wiedzą techniczną na ten temat oczywiście jakie rozwiązanie ma na to gwarant, ale jak już pisałem żaden klient u nas takiej usterki nie zgłosił i nie pojawiła się informacja w systemie na ten temat.
-
No i po co 25 stron tematu. Jak pracownicy ASO wiedzą, że problemu nie ma.
Po prostu użytkownicy IV gen hybrydy kłamią.
Podsumowanie jest proste.
Nauczcie się sprawdzać poziom oleju. Jak wam wychodzi ponad stan to znaczy, że źle zmierzyliście.
Info do admina.
ASO twierdzi, że problem wymyślony, można zamknąć wątek i przenieść do kosza. :)
-
Moja propozycja z mojej prywatnej strony, to wymienić olej przy najbliższym przeglądzie do stanu ok 2-3 mm przed max i obserwować "temat". Tak jak pisałem wyżej, każdy nowy Lexus i Toyota jest zalana fabrycznie ponad maksymalny poziom na bagnecie. Też byłem zdziwiony taką sytuacją, ale jak się okazało tak musi być...
W swojej Rav4 od początku września mam zrobione ok 5 tkm i problemu z dolewką paliwa nie uświadczam.
Jutro jeszcze raz spr noty techniczne i jeśli coś się pojawi to poinformuję szanowne grono użytkowników.
-
A jaki charakter jazdy realizujesz? Chodzi o długość tras.
-
Przedostawanie się benzyny do oleju występuje gdy silnik jest chłodny. Zależy jakie trasy robisz codziennie bo to zjawisko ujawnia się głownie na krótkich np. trasy po 2..5..10 km i wtedy gdy jest zimno.
Jeśli robisz trasy 20..50..100 lub dłuższe to prawdopodobnie tego nie zauważysz.
-
Problem o ile pamiętam to zima, więc jeszcze wszystko przed Tobą ;) Oby nie. A co do stanu oleju, to na 100% miałem idealnie na max po zakupie (sprawdziłem przed wyjazdem z salonu)
-
Do pracy mam ok 5 km. Mój dzienny przebieg po mieście oscyluje w granicach 15-20 km. Ostatnio tylko wykonałem trasę Wrocław-Amsterdam ok 2000 km. Jazda przeważnie spokojna.
Powiem tak, po przeanalizowaniu waszego tematu, będę teraz z czystej ciekawości sprawdzał wyrywkowo każde auto przed przeglądem, gdzie zastosowano napęd hybrydowu 4 gen, jaki stan oleju ma dany pojazd przed wykonaniem przegladu okresowego. Bo innej opcji na potwierdzenie waszego problemu tutaj nie widzę.
-
To może 4 i 5 gen. z tym, że ten temat występuje nie tylko w RAV4, w Camry i chyba kilku innych modelach też. Popatrz na innych forach.
-
To może 4 i 5 gen. z tym, że ten temat występuje nie tylko w RAV4, w Camry i chyba kilku innych modelach też. Popatrz na innych forach.
Tu chodzi o gen. napędu hybrydowego a nie modelu ;)
-
Ok. Myślałem, że o generację RAV4.
-
Poszukałem na swoim koncie wszelkich informacji na ten temat i oto oficjalne info TPM w tej sprawie.
Cyt.
"Szanowni Państwo,
Zjawisko podwyższonego poziomu oleju silnikowego występujące w określonych warunkach eksploatacji pojazdów, jest znane konstruktorom i producentom pojazdów od lat.
Podwyższona sprawność silnika, uzyskana między innymi przez zastosowanie bezpośredniego wtrysku benzyny, zmniejsza zużycie paliwa i obniża emisję szkodliwych składników spalin oraz sprawia, że mniej energii cieplnej jest bezproduktywnie emitowane do otoczenia.
Ta ostatnia cecha sprawia, że silniki o podwyższonej sprawności cieplnej wolniej się nagrzewają, gdyż większa część energii z paliwa jest wykorzystywana na wykonanie pracy.
Ta niewątpliwie pozytywna cecha nowoczesnego silnika spalinowego powodują jednakże, że w pewnych specyficznych warunkach eksploatacji, silnik nie osiąga wystarczającej temperatury koniecznej do odparowania paliwa, które zawsze jest obecne w oleju silnikowym.
Powyższe zjawisko znakomicie wizualizuje film przygotowany przez firmę Honda
https://www.youtube.com/watch?v=0jonzqLK6Io
Typowe warunki sprzyjające gromadzeniu się paliwa w oleju silnikowym, to częsta jazda na krótkich odcinkach, nie sprzyjająca osiąganiu przez silnik optymalnej temperatury pracy.
Jak wszyscy wiemy nasza firma bardzo dokładnie wsłuchuje się w komentarze klientów.
Aby uzyskać całkowitą pewność co do trwałości naszych produktów, przeprowadzono testy silników w których poziom oleju silnikowego był podniesiony aż o 35 mm powyżej znaku Max. na bagnecie pomiarowym.
Taki wysoki poziom oleju oznaczał około 16% udział paliwa w oleju.
Na podstawie badań przeprowadzonych na hamowni silnikowej nie stwierdzono śladów zużycia współpracujących ze sobą elementów silnika, w tym tych najbardziej podatnych na uszkodzenia cierne (zatarcia), czyli łożysk ślizgowych (panewek).
Można zatem przyjąć, że wzrost poziomu oleju silnikowego do wartości 35 mm ponad znak Max. (lub F) na bagnecie pomiarowym nie wpływa na parametry pracy silnika i jego trwałość.
Powyższe informacje znajdują się w ITEM 0069/IT/2020 oraz 0001/IT/2021 w SIT.
Z analizy przypadków zgłoszonych przez naszych klientów wynika, że najwyższy zarejestrowany udział paliwa w oleju, zaobserwowany w aucie klienta, wynosił około 9% (20 mm ponad Max.)
W przypadku uwag klientów na temat zjawiska podwyższonego poziomu oleju silnikowego prosimy o przedstawienie klientom powyższych informacji.
Z wyrazami szacunku
Artur Wasilewski
Manager
Service Department
Toyota Motor Poland "
-
i to jest konkretna wiadomość. Dzięki Bartek79 - warto mieć takie osoby na forum;)
-
Bartek chyba nie przeczytał tego tematu do końca , bo pismo o tej treści , było już pokazane na stronie 19-i 20 tego forumowego tematu.
Dziwie się toyocie że w takim piśmie wspomina o Hondzie , co to ma być jakieś usprawiedliwienie że dali pupy????
-
No wiesz większość ludzi zapamiętuje wzrokowo - jak by co to w Hondach przybywa oleju ;)
-
Nic na ten obecny problem nie poradzicie. Prawie w każdej marce z nowoczesnymi silnikami zdarzają się podobne przypadki. Pracowałem trochę lat w Niemieckiej marce premium i to też były przypadki dolewki paliwa do oleju i to w silnikach V8 uturbionych. 12 lat pracy w marce Renault też mi znane są takie przypadki..
Problem szczególnie będzie odczuwalny, bo norma emisji spalin wymaga teraz filtra PPF w prawie każdej nowej benzynie... Nie wspominając tu o dieslach z DPF... gdzie to jest na porządku dzienny.
Naprawdę nie ma się co stresować Panowie, bo raczej nie będzie na to rozwiązania technicznego. Jeździjcie bez obaw swoimi autami, bo jak do tej pory nie było przypadku uszkodzenia silnika, a umówmy się jeździ tego sporo po naszych i nie tylko krajowych drogach to trzeba spać spokojnie. Tyle w temacie ode mnie.
-
Ja sobie radzę trybem SPORT i tym, że w zimie absolutnie nie jeżdżę eko, tzn. normalnie przyspieszam, włączam wszystko co potrzebne, np. ogrzewanie fotela, tylnej szyby, klima w trybie FAST, itp.
Auto przez to więcej pali ale przede wszystkim silnik szybciej się nagrzewa. Za to od wiosny poziom oleju mam na max i nie rośnie.
-
Dziwie się toyocie że w takim piśmie wspomina o Hondzie , co to ma być jakieś usprawiedliwienie że dali pupy????
nie rozumiem zdziwienia, a już w ogóle doszukiwania się usprawiedliwiania... to komunikacja wewnętrzna z odesłaniem do materiałów opracowanych przez konkurencję - po co mieli to dublować, skoro już powstało? myślisz, że saturn nie korzysta z materiałów mediaexperta albo auchan z materiałów carrefoura? to powszecha i całkowicie normalna praktyka...
-
Nie wiem czy ktoś już zwracał na to uwagę, ale w tej wiadomości nie ma nic o rozcieńczonym oleju paliwem, a jedynie o podwyższonym poziomie oleju.
Czy to celowe zagranie? ;-)
-
Nie wiem czy ktoś już zwracał na to uwagę, ale w tej wiadomości nie ma nic o rozcieńczonym oleju paliwem, a jedynie o podwyższonym poziomie oleju.
Czy to celowe zagranie? ;-)
Jak to nie? Jest napisane, że podniesienie poziomu o 35mm oznacza 16% zawartości paliwa w oleju.
-
I tu wracamy do tego co pisałem wcześniej - jeśli +35mm na bagnecie jest wg Toyoty OK, to niech zmienią bagnet, na taki w którym +35 mm to będzie max, a obecny max niech będzie połową stanu, a w instrukcji niech będzie napisane "olej ma być nalany do połowy stanu żeby zakomodować pojawiający się ewentualnie przy niskich temperaturach nadmiar" czy coś w tym stylu żeby miało sens. Wtedy nikt nie będzie się pruł, że jego auto "produkuje" olej.
@Markid - ciekaw jestem czy Twoja metoda sprawdzi się przy temperaturach 0 i poniżej. Ja jeżdżę sporo autostradą (stąd średnie spalanie od nowości utrzymuje się na poziomie 7 L/100 km) i to wcale nie sprawiało, że stan się nie podnosił - wzrastał 1 mm na 1000 km. Odkąd zrobiło się ciepło (mniej więcej od kwietnia), zjawisko zniknęło. Z ciekawości chyba jutro zerknę co słychać.
-
Nic na ten obecny problem nie poradzicie. Prawie w każdej marce z nowoczesnymi silnikami zdarzają się podobne przypadki. Pracowałem trochę lat w Niemieckiej marce premium i to też były przypadki dolewki paliwa do oleju i to w silnikach V8 uturbionych. 12 lat pracy w marce Renault też mi znane są takie przypadki..
Problem szczególnie będzie odczuwalny, bo norma emisji spalin wymaga teraz filtra PPF w prawie każdej nowej benzynie... Nie wspominając tu o dieslach z DPF... gdzie to jest na porządku dzienny.
Naprawdę nie ma się co stresować Panowie, bo raczej nie będzie na to rozwiązania technicznego. Jeździjcie bez obaw swoimi autami, bo jak do tej pory nie było przypadku uszkodzenia silnika, a umówmy się jeździ tego sporo po naszych i nie tylko krajowych drogach to trzeba spać spokojnie. Tyle w temacie ode mnie.
Ale nam się specjalista trafił. Napisz jeszcze co tam w BMW, Oplu, Fiacie i u pozostałych producentów słychać.
Kiedyś Challenger się rozpadł zaraz po starcie. Rocznie kilka samolotów spada… czego wy wymagacie od takiej Toyoty.
Nie ma to jak napisać cyt. … Czytałem całość....Nie napisałem że o tym nic nie wiem, napisałem tylko ze u nas w serwisie nikt nie zgłaszał takiego problemu, czy to w marce Toyota czy Lexus. Nie było po prostu żadnej zgłoszonej usterki na gwarancji itp….
Po czym na drugi dzień wkleić odpowiedź TMP, która jest klika stron wcześniej…
I poerdo…, że problem jest ale go nie ma, bo inni też mają ten sam problem.
Tak Panowie, tacy specjaliści serwisują nasze auta <zalamka>.
-
Znowu wrócił temat benzyny w oleju. Mam pytanie. Przejechałem 21700, średnia 35 km/h, czyli głównie miasto. Po zakupie w X.2020 sprawdzałem dosyć często i stan nie podnosił się. W sierpniu był przegląd i wymiana, zalali równo max i tak jest do dzisiaj. Jeżdżę w trybie Eco, tylko poza miastem normal. Co jest nie tak z moim silnikiem? Może to jakaś wada i trzeba reklamować

Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
Czasami i ślepej kurze trafi się ziarno :)
-




Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
Czasami i ślepej kurze trafi się ziarno :)
albo radość jest chwilowa;)
-
Ale nam się specjalista trafił. Napisz jeszcze co tam w BMW, Oplu, Fiacie i u pozostałych producentów słychać.
Kiedyś Challenger się rozpadł zaraz po starcie. Rocznie kilka samolotów spada… czego wy wymagacie od takiej Toyoty.
I po co takie wycieczki personalne z twojej strony...
Jeśli taki Kozak jesteś to jedz na serwis i poproś o wymianę silnika, jestem ciekaw czy dostaniesz na gwarancji.
Napisałem wyraźnie, że na tą chwilę TMP nie ma rozwiązania technicznego i nic nie wskazuje na to, aby to było z punktu technicznego załatwione.
BTW Trochę kultury z twoje strony, bo ja ciebie nie obrażam, więc uważaj kolego co mówisz, bo nie masz do czynienia z gówniarzem. Jestem uczciwy w tym co pisze i dzielę się z wami takimi informacjami, bo drugi na miom miejscu owijał by temat w bawełnę...
-
Jest tu na forum kolega, który się uparł i wymienił w Corolli silnik na nowy na gwarancji bo " było zauważalne bicie koła pasowego" de facto we wszystkich Corollach 1,6 takie bicie jest zauważalne.
Silnik wymienili ( pomijając drobnostki związane z demontażem starego i montażem nowego) to Toyota się spisała bo wymienili silnik - no ale szczęście nie trwało paru dni bo w nowym silniku jak sprawdził właściciel to koło pasowe też bije - no może trochę mniej.
Tak, że trzeba uważać co sobie człowiek od serwisu Toyoty życzy bo, a nóż może się spełnić :)
-
I po co takie wycieczki personalne z twojej strony...
Pełna zgoda, wycieczki personalne są nie na miejscu, tylko musisz wiedzieć, że na forum tej marki, w przeciwieństwie do innych nie są sami funboye
-
@Markid - ciekaw jestem czy Twoja metoda sprawdzi się przy temperaturach 0 i poniżej.
Też jestem ciekaw, za 1..2..3 mc się okaże.
-
I po co takie wycieczki personalne z twojej strony...
Jeśli taki Kozak jesteś to jedz na serwis i poproś o wymianę silnika, jestem ciekaw czy dostaniesz na gwarancji.
Tak, zrobiłem wycieczkę personalną…
Wbiłeś się jak Filip z konopi na temat który ma 20 stron i prawie rok i stwierdzasz, że problemu nie ma i ASO w, którym pracujesz nigdy się z tym nie spotkało… Jak Ci koledzy zwrócili uwagę, to wklejasz głupią odpowiedź TPM, informującą, że 35 mm ponad stan to jest norma. Jak Ci piszą, że skoro norma to niech Toyota zmieni bagnety, to wrzucasz info, że inni producenci też mają/mieli ten problem.
Wiesz czasem lepiej zamilknąć i nie drażnić tych, których problem dotyczy, a Toyota twierdzi, że jest ok.
Toyota odmawia naprawy gwarancyjnej, jakbym się uparł to rzeczoznawca, sąd itp.
Może bym tak zrobił ale: 1. Zwracają koszty do wysokości ustawowych, a to jest 1/10 prawdziwych kosztów prawnika. 2. Sprawa potrwa 2-3 lata, a mi się za pół roku leasing kończy i nie zamierzam się dłużej bawić tym autem.
-
Za rok pozbywasz się auta i przejmujesz się przybywaniem poziomu oleju? Nie żebym technicznie ufał temu zjawisku ale jeszcze nie wyczytałem żeby komukolwiek z tego powodu w toyocie padł silnik. Może te okresowe rozcieńczenia oleju nie robią na tych silnikach wrażenia?
-
Wbiłeś się jak Filip z konopi na temat który ma 20 stron i prawie rok i stwierdzasz, że problemu nie ma i ASO w, którym pracujesz nigdy się z tym nie spotkało…
Konkretnie, to napisałem że u nas, zaznaczę!!! u nas w serwisie który istnieje ponad 12 lat, nikt nie zgłosił na gwarancji problemu o nadmiarze oleju który wałkujecie od jakiego czasu, wynikający z dolewki paliwa, a to co wg ciebie jest głupią odpowiedzią wg TMP, to nic innego jak informacja oficjalna do tej sprawy.
Miom zdaniem nawet rzeczoznawca tutaj nie pomoże wam w tej sprawie, bo nawet jak uzna wadę fabryczną motoru, to i tak serwis wymieni na silnik z tej samej lini produkcyjnej, bez poprawki technicznej.
Z doświadczenia wiem jak to się odbywa wg procedury ASO, jeśli nie ma w systemie akcji przywoławczej producenta , to serwis nic nie może zrobić, jedynie może wysłać info do działu technicznego ze problem się powtarza.
Na tą chwilę żadnej "lampki czerwonej" nie ma w systemie.
Najszybciej co może nastąpić, to może dojść do przeprogramowania komputera wtrysku, bo do ingerencji w silnik jeszcze daleka droga. Przeważnie czerwone alerty zaczynają się od aut z rynku USA, a tam cisza na ten temat,więc tym bardziej u nas temat nie do przeskoczenia.
Ps: Z ciekawości zajrzałem dzisiaj pod maskę u siebie po ok 5000 km i oleju mam ok 1 mm nad max..
Przy okazji, wykonywałem dzisiaj zakres przegladu w Lexusie RX 450h 2017 rok i taki oto widok...
(https://images92.fotosik.pl/557/c4c23e0a252268aegen.jpg) (https://images92.fotosik.pl/557/c4c23e0a252268ae.jpg)(https://images92.fotosik.pl/557/206902c34dd9fdb0gen.jpg) (https://images92.fotosik.pl/557/206902c34dd9fdb0.jpg)
Zero uwag od klienta...
-
Może się mylę (to niech ktoś sprostuje) ale problem przybywania oleju występuje w RAV4 od 4 generacji po FL w hybrydach, czyli od 2016 r. Jeśli tak to takie auta jeżdżą już od 5 lat i jak dotąd nie ma sygnałów o zacierających się panewkach. Za 2..3 lat max powinny się ujawnić jeśli to faktycznie jest problem. Może w tych autach w których przybywa powinien być częściej wymieniany olej, szczególnie przed zimą.
-
Nie tylko Rav4, ale też Corolla, Camry, CHR i Lexus NX gdzie Lexus NX nie ma napędu 4 gen. Jak widzicie nawet V6 w RX ma nadmiar oleju i nic się nie dzieje....
Naprawdę nie ma się czym przejmować, tylko jeździć, bo gdyby problem by był naprawdę poważny, to TMP już dawno by wypuściła akcje serwisowe na to zjawisko np na wymianę silnika, lub ingerencję w programowanie. Zawsze akcje przywoławcze zaczynają się od dużych rynków sprzedaży, a za ocenem cisza, a wyobraźcie sobie ile tego tam jeździ :)
BTW : A odnośnie akcji serwisowych, to jest przywołanie do serwisu poszczególnych auto po nr Vin, chodzi o model Rav4 na wymianę przednich wahaczy.
-
Jakich roczników dotyczy akcja?
-
Pomorze jest na północy Polski.
Wiem, że admin mnie skarci ale nie mogłem :).
Napisałeś to co inni już pisali, wiec chyba jednak nie czytałeś.
W USA problemu nie ma, pracujesz w ASO sprawdź sobie, że w USA nie ma GPF.
Jak jesteś mechanikiem i to z ASO to fajnie by było jakbyś się chociaż odrobinkę wysilił, bo masz dostęp do dokładniejszych danych niż my.
Oczywiście, że zmiana oprogramowania by pomogła, dam sobie nawet rękę uciąć :).
Jakby GPF był w Rosji, to problemu by już nie było. Tak jak w przypadku AA i AC.
Nie wgrają oprogramowania bo wzrośnie spalanie i emisja zanieczyszczeń, a to już jest podstawą do zwrotu auta. Towar jest niezgodny z ofertą.
Ten silnik jest w PL od 2019 roku. W Rav4 gen.4, nie ma GPF i nie ma też problemu z olejem.
Problemu nie ma jeszcze, bo jak ktoś robi duże przebiegi to raczej nie robi tras 2-3 km, więc oleju mu nie przybywa… zrobi pewnie i z 500 tys. i nic się nie wydarzy. Większym problemem są auta z małym przebiegiem… poczekajmy jeszcze jedną, dwie zimy i zobaczymy co z panewkami smarowanymi benzyną.
Ale za 2-3 lata p. Mularczyk będzie się już rozpływał w wywiadach nad elektrykami…więc koło du.. mu to lata. Z Toyotą mam kontakt od początku lat 90’tych. Mi jest żal jak pseudo marketingowcy niszczą tą markę w Europie od kilku lat. Zaczęło się od Aurisa… Jeszcze parę lat takiego podejścia i będzie jak z Nissanem, Mazdą, Subaru itp.
-
Nie wiem czy się dobrze rozumiemy, ale skąd u ciebie taka pewność że Rav4 nie posiada GPFu w 4 gen hybrydy , bo moja akurat posiada, rocznik 2021. Tak samo Corolla 2.0 posiada, Camry i Lexus ES 300h. Jest nawet osobny temat na forum na ten temat.
Nie musisz tłumaczyć ze GPF nie jest wymagany w USA, bo chyba każdy wie że tam obowiązują inne normy spalin
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php?topic=47678.0
-
Chodziło mi o Rav4 gen. 4 czyli z rocznika 2012-2017, tyle że hybryda była krótko, chyba od 2016 i bez GPF. Wg. mnie to chyba jest inny motor niż w hybrydzie gen. 4. Dla tego twierdzenie p, że jest na rynku już od 2016 jest błędem.
-
To oczywiście inne motory, starszej konstrukcji, bliźniacze silniki z Lexusem NX. To co teraz mamy u siebie pod maską to silniki z grupy M20A.. dwa rodzaje wtrysku paliwa
-
Jakich roczników dotyczy akcja?
Tylko po spr po nr Vin, ale oczywiście chodzi o najświeższe roczniki, tak samo akcja dotyczy przeprogramowania modułu DCM
Cyt : Ze względu na błąd aktualizacji oprogramowania moduł wymiany danych DCM (Data Communication Module) nie będzie w stanie nawiązać połączenia alarmowego. Jeżeli dojdzie do spełnienia tych warunków, użytkownik pojazdu nie jest ostrzegany o braku możliwości nawiązania połączenia z numerem alarmowym"
-
Chodziło mi o Rav4 gen. 4 czyli z rocznika 2012-2017, tyle że hybryda była krótko, chyba od 2016 i bez GPF. Wg. mnie to chyba jest inny motor niż w hybrydzie gen. 4. Dla tego twierdzenie p, że jest na rynku już od 2016 jest błędem.
Tak inny motor że ma wtrysk pośredni, a 5 gen bezpośredni
Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
-
Chodziło mi o Rav4 gen. 4 czyli z rocznika 2012-2017, tyle że hybryda była krótko, chyba od 2016 i bez GPF. Wg. mnie to chyba jest inny motor niż w hybrydzie gen. 4. Dla tego twierdzenie p, że jest na rynku już od 2016 jest błędem.
Tak inny motor że ma wtrysk pośredni, a 5 gen bezpośredni
5 gen. Rav4, w której jest 4 gen. napędu hybrydowego, ma wtrysk pośredni i bezpośredni.
-
Zmian między nimi jest dużo więcej.
-
To powiem tak że mam 4 gen przelatane 70 tys km serwisowane w ASO i zawsze lali ok. 5mm więcej nad max. Kontroluję co miesiąc i nic się nie zmienia stan i tak zawsze jak jest to co lali. Nic nie czuję zapachu i ani wogole nie martwię. Jeżdżę najczęściej w krótkich.
Ciekawostką to że rynku aut używanych dużo tracą wartości 5 gen niż 4 gen. Czyżby to wszyscy czytają forum które często spotykają tematy o problemach w 5 gen ?
Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
-
Ciekawostką to że rynku aut używanych dużo tracą wartości 5 gen niż 4 gen.
Ciekawe, bo najtańszy używany z 2019 w mojej wersji, jest droższy od tego ile ja dałem za nowy. a rekordzista używany jest droższy o 16k! Piszę o wersjach bezwypadkowych z salonu itp.
-
Ciekawostką to że rynku aut używanych dużo tracą wartości 5 gen niż 4 gen.
Ciekawe, bo najtańszy używany z 2019 w mojej wersji, jest droższy od tego ile ja dałem za nowy. a rekordzista używany jest droższy o 16k! Piszę o wersjach bezwypadkowych z salonu itp.
W moim przypadku 4 lata eksploatacji kupione 10 miesięczne używane do dziś stratą mam zero.
Wysłane z mojego M2002J9G przy użyciu Tapatalka
-
Sprzedaliśmy ostatnio 7 letnią i strata wyniosła tylko 1/3. Oczywiście nie biorąc pod uwagę wskaźników inflacji, a ta niestety szaleje.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
No to cieszę się, że moje auto, choć już roczne, "nabiera" wartości ;)
-
...jak dobre wino

Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Nie wgrają oprogramowania bo wzrośnie spalanie i emisja zanieczyszczeń, a to już jest podstawą do zwrotu auta. Towar jest niezgodny z ofertą.
zapewne tysiące klientów VW potwierdzi, że właśnie tak się dzieje - po prostu idą i oddają auta bez problemu :grin: :grin: :grin:
-
Chciałbym podzielić się faktami i doświadczeniami w tym zakresie, szczególnie w nawiązaniu do wpisów Bartek79 - pracownika Lexusa. Użytkuję od ponad roku zakupionego w kraju nowego Lexusa NX 300H z hybrydowym układem napędowym poprzedniej generacji (silnik 2ARFXE). Jest to ten sam układ napędowy co np. w Toyocie RAV4 poprzedniej generacji. Obecny przebieg to ok. 20 tyś km.
1. Ma miejsce znaczny wzrost poziomu oleju. Np przejechaniu ok 5 tyś. km w porze zimnej na krótkich dystansach poziom wzrósł o ok 1 cm. Zgłosiłem ten fakt w serwisie ASO Lexusa. Usłyszałem, że pierwszy raz o tym słyszą. Nie podjęto ze mną żadnej merytorycznej dyskusji zasłaniając się brakiem doświadczeń i wytycznych centrali. Zalecenie: jeździć dalej . Pobrałem sam próbkę i wysłałem do certyfikowanego laboratorium. Po dwukrotnych analizach stwierdzono: stan oleju (0W-20) krytyczny, rozcieńczenie paliwem 7%, Kv100 6,8cSt a także niepokojącą obecność cyny oraz podwyższoną krzemu. Pozostałe parametry laboratorium uznało za dopuszczalne . Próbowałem poinformować o tym ASO Lexus. Zalecenia : jeździć i obserwować. Nie podjęto żadnych działań. I tak pozostało do dzisiaj.
2. Odnosząc się do zaleceń Toyoty o dopuszczalnym rozcieńczeniu oleju benzyną do 16%, to przede wszystkim nie wiadomo o jakim oleju (klasie) mówimy, natomiast jak wynika z mojej analizy , olej klasy 0W-20 (zalecany do tych układów napędowych) rozcieńczony w 16% benzyną miałby Kv100 poniżej 6 cSt, co w świetle dostępnej literatury dyskwalifikuje go jako skuteczny środek smarny. Ale być może Toyota ma własne analizy, z których wynika że granicę lepkości można jeszcze obniżyć i to bez szkody dla trwałości ich układów napędowych.
3. Jak wynika, z dostępnych opisów i prób analiz tego typu przypadków prawdopodobnie sytuacja ta wynika przede wszystkim z własności układów hybrydowych i to jak widać wcale nie muszą one posiadać one DI czy GPF. W moim przypadku, być może na rozcieńczenie oleju paliwem mogą mieć wpływ także uszkodzone wtryskiwacze. Auto z produkcji 2019r zakupiłem pod koniec 2020r. W rozmowie ze specjalistami od układów wtryskowych (niestety nie w ASO Lexus) wiem, że spotkali się z przypadkami mikrokorozji wtryskiwaczy nowych aut długo magazynowanych i bardzo rzadko uruchamianych.
Mam nadzieję, że opis tego przypadku wniesie coś do dyskusji o hybrydowych układach napędowych Toyoty (i nie tylko) oraz o jakości obsługi posprzedażnej.
-
Dzięki, że się tu podzieliłeś ze swymi doświadczeniami.
Mam kilka pytań: To zjawisko występowało u ciebie tylko w okresie zimowym ? Jakiej długości dzienne trasy przeciętnie wykonujesz ? Czy miałeś wymieniane w związku z tym wtryskiwacze ?
Ja się obawiam, że zjawisko występuje w niedużej liczbie aut, tych które użytkowane są na krótkich codziennych odcinkach.
Dlatego argument przeciw obawom, że wiele aut z tymi silnikami zrobiło już 100 tys km lub więcej, moim zdaniem nie jest trafny.
Problemy mogą się pojawić w autach, które mają małe przebiegi - po większej ilości lat.
-
Witam,
Największe wzrosty poziomu oleju wystąpiły u mnie w okresie ostatniej zimy i wczesnej wiosny -b. częste przejazdy na odcinkach ok. 4-10 km w zatłoczonym mieście. Podczas jazdy w okresie lata na długich trasach (100-300 km) oraz sporadycznie w mieście wzrost poziomu oleju był minimalny. Potwierdza to spostrzeżenie, że intensywnie użytkowane hybrydy na długich trasach mogą być wolne od tej przypadłości.
Wymiany wtryskiwaczy nikt w ASO Lexus mi nie zaproponował.
-
W grupie Corolli na facebooku https://www.facebook.com/groups/corollae21/posts/342061483879317 (https://www.facebook.com/groups/corollae21/posts/342061483879317) w związku z przybywaniem oleju serwis w Corolli 2,0 wymienił wtryskiwacze wtrysku pośredniego i bezpośredniego oraz jeden z pierścieni - no ale bez widocznej poprawy, bo gościu dalej miał ponad 2 cm oleju ponad stan :( Tak, że wydaje się, że problem z produkcją oleju dotyczy chyba wszystkich hybryd użytkowanych raczej na krótkich odcinkach :(
-
lejące, wadliwe wtryskiwacze wykazała by diagnostyka, pokazało by też się błędy i wiele innych symptomów, dymienie, ciężkie uruchamianie, wibracje/drgania itp.
-
Ale ten silnik często wpada w dziwne wibracje. Zimny czasem chodzi jak traktor.
-
W RAVce nigdy nie miałem nic takiego.
-
lejące, wadliwe wtryskiwacze wykazała by diagnostyka, pokazało by też się błędy i wiele innych symptomów, dymienie, ciężkie uruchamianie, wibracje/drgania itp.
Dokładnie ;-)
Ale ten silnik często wpada w dziwne wibracje. Zimny czasem chodzi jak traktor.
Takiego jeszcze w ogóle nie zdarzało u mnie.
-
U mnie może nie jak traktor, ale potrafi wibrować o czym pisałem (miałem TDCI Forda, więc mam dużą tolerancje co do dźwięków z silnika).
-
A zauważyliście, że zaraz po starcie w zimny poranek silnik najpierw jakby pracował sam a dopiero po chwili dołączał generator i wtedy wyraźnie zmienia dźwięk?
Wysłane z mojego Pixel 5 przy użyciu Tapatalka
-
Też potwierdzam te wibracje. Wczoraj odczułem czekając na światłach. Nie wiem od czego to zależy bo rzadko się to zdarza. Może jakiś proces wypalania filtra cząstek stałych?
-
A zauważyliście, że zaraz po starcie w zimny poranek silnik najpierw jakby pracował sam a dopiero po chwili dołączał generator i wtedy wyraźnie zmienia dźwięk?
Też tak mam.
-
U mnie to zauważyłem w końcu października po pierwszym przeglądzie po 15k km. Tak mam przez ok 10 min. jazdy po mieście słyszę to jak się zatrzymam później już nie, może tak jest że silnik sam pracuje po zatrzymaniu do czasu nagrzania silnika?. Na przeglądzie zgłaszałem zwiększony stan mieszanki olejowopaliwowej co potwierdzili mi wpisem w dokumencie, który otrzymałem, stwierdzili, że nie są wymagane działania. Może jednak coś zmienili w oprogramowaniu?
-
Panowie ten dźwięk i wibracje tym spowodowane pojawiają się tylko w momencie przejścia silnika na pracę jako generator , czyli ładowanie baterii. Ten sam objaw występuje na serwisie np podczas wykonywania testu baterii HSD. Silnik jest po prostu mocno obciążony, stąd tak specyficzny dźwięki i czasami pojawiające się lekkie wibracje. Tutaj nic poważnego się nie dzieje, tj prawidłowy dźwięk podczas obciążenia silnika spalinowego przez generator.
Wsłuchajcie się w pracę silnika podczas jazdy jak macie naładowaną baterię, wtedy dokładnie słychać jak motor podzczas jazdy działa dużo ciszej i pomaga jako czysty napęd i jak się załącza jako napęd i generator, wtedy ładnie słychać charakterystyczną głośniejszą pracę silnika spalinowego.
-
Przecież wyraźnie napisałem, że zimny. Wiec dodam jeszcze, że zaraz po odpaleniu, po dłuższym postoju np. nocy. Mozę to będzie bardziej zrozumiałe.
-
Jeśli zimny też po odpaleniu zawsze na początku przeważnie ładuje baterię trakcyjną , taka jest strategia pracy i zarządzania ECU.
-
Chodzi mi o te warunki pracy silnika.
Głośna praca silnika spalinowego i maksymalne jego obciążenie.
(https://images89.fotosik.pl/557/149a72b38b625882gen.jpg) (https://images89.fotosik.pl/557/149a72b38b625882.jpg)
I cicha praca silnika, który tylko pomaga elektrykowi do napędu, silnik podczas jazdy prawie niesłyszalny.
(https://images92.fotosik.pl/558/eb1ba709b2a72480gen.jpg) (https://images92.fotosik.pl/558/eb1ba709b2a72480.jpg)
-
Bartek79 - odbierasz wiadomości priv? Wysłałem ci kilka dni temu .
-
Tak oczywiście, odpisałem na Priv że Twojego egzemplarza akcja serwisowa nie obejmuje, posiadasz już wersję prawidłową.
-
Hmm Nic nie dostałem. Dziwne. No ale w sumie już nie muszę. Dzięki.
-
Z technicznej strony, to forum to jakieś średniowiecze ;) Nawet awatary userów zniknęły, ciągłe problemy z tapatalkiem, o dodawaniu zdjęć nie wspmnę : :|
-
Z technicznej strony, to forum to jakieś średniowiecze ;) Nawet awatary userów zniknęły, ciągłe problemy z tapatalkiem, o dodawaniu zdjęć nie wspmnę : :|
Oj tak pełna zgoda
Sent from my SM-G781B using Tapatalk
-
Dokładnie. Setny raz dodaję swój awatar i znika. Partyzantka...
-
Martwicie sie o silniki i przybywajacy olej.
Sytuacja z dzisiaj.. Klient przyjechał na przegląd po roku. Przebieg prawie 70 tys na jednym oleju, bo nie wiedział że trzeba po 15 tys olej zmienić. Olej ponad stan ok 4 mm..
(https://images90.fotosik.pl/558/83eda6c406beb3d8gen.jpg) (https://images90.fotosik.pl/558/83eda6c406beb3d8.jpg)
-
Ale tu to klient przesadził - 1 przegląd po 70 k km i prawie 1,5 roku jazdy !!!
Bartek ale jak ktoś robi takie duże przebiegi to mu raczej nie przybywa, pewnie miał fabrycznie te 4mm ponad max zalane.
-
A co to za oznaczenie silnika? W 2.0 jest M20A a w hybrydzie A25A, 2ZR to chyba 1.8?
-
Martwicie sie o silniki i przybywajacy olej.
Sytuacja z dzisiaj.. Klient przyjechał na przegląd po roku. Przebieg prawie 70 tys na jednym oleju, bo nie wiedział że trzeba po 15 tys olej zmienić. Olej ponad stan ok 4 mm..
(https://images90.fotosik.pl/558/83eda6c406beb3d8gen.jpg) (https://images90.fotosik.pl/558/83eda6c406beb3d8.jpg)
i kup później takie używane auto . Bartek79 , auto firmowe, czy prywatne ??
-
Firma oczywiście.
Ale to nic naprawdę wielkiego, auta osobowe robią naprawdę wielkie przebiegi. Ostatnio miałem Lexusa NX 300h. Cały czas trasa Wrocław-Paryż...
(https://images91.fotosik.pl/558/17cb6a03f5b5a1aegen.jpg) (https://images91.fotosik.pl/558/17cb6a03f5b5a1ae.jpg)
-
Spoko tylko czemu wczoraj rano, kierowca mnie obudził, że w 1,5 rocznym Proace, wywaliło błąd silnika i info, że za 1100km rozruch będzie niemożliwy. Auto ma 172 tys.km.
Nie mogły te debile z TME homologowoać porządnej oryginalnej Hiace? Dla chęci zysku kupili produkt od francuzów? Mnie już skutecznie zniechęcili do marki. Do celów prywatnych na pewno już nie kupię.
-
Wczoraj sprawdzałem stan oleju - cały czas jest na max, przebieg ok 17 tys. km, 2 tys. km i 2 mc po przeglądzie po 15 tys. km. Zapach lekko benzynowy.
Rok temu, w zimie, w połowie lutego, po podobnym przebiegu od odbioru auta w grudniu - miałem już 1 cm ponad max.
Albo się sprawdza szybsze zagrzewanie auta jazdą początkowo w trybie SPORT albo ... silnik się dotarł i zmienił sposób działania ?
Trasy ciągle te same, w większości wkoło komina (3..5..9 km), 1..2 w tyg. trochę dłuższe (50..60km).
-
Wczoraj sprawdzałem stan oleju - cały czas jest na max, przebieg ok 17 tys. km, 2 tys. km i 2 mc po przeglądzie po 15 tys. km. Zapach lekko benzynowy.
Rok temu, w zimie, w połowie lutego, po podobnym przebiegu od odbioru auta w grudniu - miałem już 1 cm ponad max.
Albo się sprawdza szybsze zagrzewanie auta jazdą początkowo w trybie SPORT albo ... silnik się dotarł i zmienił sposób działania ?
Trasy ciągle te same, w większości wkoło komina (3..5..9 km), 1..2 w tyg. trochę dłuższe (50..60km).
i jaki z tego morał ,,jeździć , jeździć i nie przejmować sie olejem ,, .Zmiana co max 15tys , i cała obsługa auta.
-
Oby ;)
-
W tej Toyocie na bank oleju nie będzie przybywać:
https://youtu.be/vR1NzFCLzjA
-
W tej Toyocie na bank oleju nie będzie przybywać:
https://youtu.be/vR1NzFCLzjA
wole problemy aut spalinowych niż zastanawiać się podczas jazdy elektrykiem , gdzie ,,naładuję ,, auto ,i czy na autostradzie 150/h to aby nie za dużo, bo zamiast 450 kilometrów przejadę np.300.
-
Znów sprawdzałem stan oleju (zwykle robię to co miesiąc) - cały czas jest max, nic nie przybywa. 4 mc i prawie 4 tys. km po przeglądzie rocznym. Kolor wyraźny, nie jest już taki słomkowy jak po wymianie. Ładnie się odcina na bagnecie. Pachnie trochę benzyną - zbytnio się tym nie przejmuję - w Oplu Mokka mojej żony - silnik benzyna 1.4 turbo 140 KM - zapach identyczny - tu nigdy nie przybywało ani nie ubywało.
-
Ponieważ jeszcze nie wymyślono silnika spalinowego, który nie zużywa oleju, to niezmieniony stan na bagnecie oznacza, że miejsce zużytego oleju zajęła benzyna, a z każdym przejechanym kilometrem oleju w "oleju" jest mniej :cool:.
-
Ostatnio sprawdzałem, olej ma 11-12kkm przebiegu. Ok. 1 cm ponad, śmierdzi srogo benzyna i jest ciemny. Prawidłowy stan przed wymianą.
-
Ponieważ jeszcze nie wymyślono silnika spalinowego, który nie zużywa oleju, to niezmieniony stan na bagnecie oznacza, że miejsce zużytego oleju zajęła benzyna, a z każdym przejechanym kilometrem oleju w "oleju" jest mniej :cool:.
Pewnie masz rację, niestety ;)
-
Ponieważ jeszcze nie wymyślono silnika spalinowego, który nie zużywa oleju, to niezmieniony stan na bagnecie oznacza, że miejsce zużytego oleju zajęła benzyna, a z każdym przejechanym kilometrem oleju w "oleju" jest mniej
A w dieslu ropa zajmuje miejsce oleju? Bo miałem diesla i między wymianami nigdy nie przybywało ani nie ubywało oleju. Raz zapaliło się ostrzeżenie o niskim poziomie oleju, ale następnego dnia po wymianie. Czyli serwis nie sprawdził dokładnie po zalaniu. Dolałem 200g i przejechałem bezproblemowo 15 tys km do następnej wymiany. I powiem Wam, że teraz nie mam zamiaru wąchać bagnetu ani sprawdzać stanu między wymianami. Mam gwarancję, plus chcę dokupić dodatkową na 2 lata i myślę, że takie zabezpieczenie pozwoli mi bezstresowo korzystać z samochodu. Martwić się będę jak zaświeci się kontrolka ostrzegawcza. Jak oleju będzie za dużo, pojadę do serwisu, jak będzie za mało, doleję. Taką mam metodę:)
-
nie mam zamiaru wąchać bagnetu
;) ;) ja to nawet lubię ;) ;)
-
ja to nawet lubię
Można za darmo wejść na orbitę:))
-
Dziś po przejechaniu 5600 km po raz pierwszy dotknąłem bagnetu oleju. Poziom prawidłowy, brak benzyny w oleju. Nie dotykam bagnetu do 15 tys km.
-
brak benzyny w oleju.
Masz jakiś sposób na sprawdzenie?
-
Bibuła
-
Masz jakiś sposób na sprawdzenie?
Bagnet nie śmierdzi benzyną, tylko olejem.
-
Widzę, że problem przybywania oleju rozwiązał się sam. Nikomu silnik się nie zatarł?
-
Cały pierwszy rok i 15tys jeździłem z naddatkiem oleju, który pod koniec doszedł ponad 1cm nad poziom max. Przyznam, że zapomniałem o sprawie i podczas I przeglądu tematu nie zgłosiłem. Po przeglądzie i wymianie oleju w tym samym dniu z ciekawości zerknąłem ile mi na serwisie nalali. Nowego oleju nalali na max :roll:
-
U mnie cały czas w okolicy maxa, nic poza to. Nie trzeba było robić paniki i korzystać z auta :).
38kkm 2lata
-
Widzę, że problem przybywania oleju rozwiązał się sam. Nikomu silnik się nie zatarł?
Znam tu na forum ze dwie osoby, które zapewne tym faktem są mocno rozczarowane 
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
U mnie cały czas w okolicy maxa, nic poza to. Nie trzeba było robić paniki i korzystać z auta
Dolej sobie tak abyś miał 2 cm ponad max i wtedy korzystaj z auta i napisz, że nie trzeba robić paniki.
-
Widzę, że problem przybywania oleju rozwiązał się sam. Nikomu silnik się nie zatarł?
Znam tu na forum ze dwie osoby, które zapewne tym faktem są mocno rozczarowane 
Ciekawsze jest pytanie dla czego przestało przybywać :).
Zakładam aktualizację softu, spalanie na + i emisją też na +.
Coś na poziomie dieselgate…Ważne, że przestał przestało przybywać, pytanie czemu zrobili to po cichu?
-
A może po prostu silnik potrzebował popracować troszkę godzin aby pierścienie porządnie się ułożyły do gładzi cylindrów ? U mnie obecnie nalot 41kkm i jak stan oleju był na MAX tak jest cały czas. Sposób eksploatacji taki sam.
-
Ciekawsze jest pytanie dla czego przestało przybywać :).
Zakładam aktualizację softu, spalanie na + i emisją też na +.
Coś na poziomie dieselgate…Ważne, że przestał przestało przybywać, pytanie czemu zrobili to po cichu?
Nikt nic nie robił. Ludzie przestali sprawdzać, gdy usłyszeli że ten typ tak ma.
A jak jest ponad 3 cm nad stan to propozycja wymiany odpłatnej oleju rozwiązuje temat wdlg aso.
-
Widzę, że problem przybywania oleju rozwiązał się sam. Nikomu silnik się nie zatarł?
Znam tu na forum ze dwie osoby, które zapewne tym faktem są mocno rozczarowane 
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
Sądzę że te dwie osoby zażegnały problem w imieniu tmp :cheesy:
Ale spokojnie jest jeszcze rura i wycie w CC też pewnie cichą akcje przeprowadzi tmp rurę skróci albo podniesie a wycie wyciszy.
A to wszystko dzięki naszym krzykaczom :-)
-
Taaaa, a świstak siedzi... ;)
-
A jak jest ponad 3 cm nad stan to propozycja wymiany odpłatnej oleju rozwiązuje temat wdlg aso.
Odpłatnej czy nieodpłatnej?
-
U mnie obecnie nalot 41kkm i jak stan oleju był na MAX tak jest cały czas. Sposób eksploatacji taki sam.
Podobno w każdym silniku musie trochę uciekać, więc jeśli masz na stałym poziomie, to znaczy, że z benzyną:D
A na poważnie: u mnie przybyło. Po 3-4 miesiącach byłem na serwisie to zgłosić przy okazji innej sprawy. Sprawdzili, spuścili i dali oficjalne pismo od Toyoty, że według nich to normalne zjawisko i wszystko ok. Od tego czasu chyba nie zajrzałem.na stan - nie czuje potrzeby.
-
A jak jest ponad 3 cm nad stan to propozycja wymiany odpłatnej oleju rozwiązuje temat wdlg aso.
Odpłatnej czy nieodpłatnej?
Oczywiście odpłatnej, styl jazdy klienta powoduje ten stan
-
Przy przeglądzie proszę o nie zalewanie do maxa, po ostatnim przeglądzie zalali ok 1 cm poniżej stanu. Obecnie najgorszym wypadku przybywa do max, przestałem się tym przejmować i zaglądam pod maskę tylko przed dłuższą trasą. :-)
-
Problem istnieje czy już nie?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Ogólnie to istnieje - bo rozcieńczanie oleju paliwem nie jest dobre dla silnika (np. u mnie ostatnio patrzyłem - było 1 cm ponad, po przeglądzie we wrześniu był max).
Ale wszystkim już chyba temat się znudził, a poza tym nikomu się jeszcze nie zatarł.
-
Problem istnieje czy już nie?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Istnieje cały czas :). Dlatego kupuj zwykłą benzynę 4x4 i to jeszcze z manualną skrzynią biegów, która spala tylko 1 litr więcej. U mnie już 14 tkm i spalanie na poziomie 7,06 l/100 km. A po mieście z ciekawości Ci powiem, że wyprzedzam hybrydy :), bo nie lubię się za nimi włóczyć wiedząc, że oczekują cudów w spalaniu hybrydy :).
-
Zwykłą benzyną (z LPG) to już mam, na szczęście w automacie i z genialnym układem przeniesienia napędu. Teraz chcę hybrydę i kropka.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Teraz chcę hybrydę i kropka.
:grin: Dokładnie tak jak moje podejście po wysiadce z rav4 hev w jazdach testowych a wcześniej przestudiowaniu technologii hybrydowej toyoty z internetów. Minął rok posiadania i decyzji nie żałuję.
-
Przy okazji po 20 latach powrót do Toyoty :D
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Przez dwa lata regularnie, co pół roku zgłaszałem podniesiony stan oleju o 2-3 cm, co mam wpisane w historię serwisową. Gdzieś czytałem, że na to zjawisko mogą mieć wpływ dodatki do paliwa. Do przeglądu po 30k km w sierpniu ubr. tankowałam wyłącznie na BP. Po tym przeglądzie już tam nie tankowałem, stylu jazdy nie zmieniłem, przejechałem ponad 8k km, może to przypadek, ale na dziś stan oleju poniżej maks.
-
To nie cud tylko zmiana oprogramowania sterownika silnika.
Zrobiona po cichu.
-
Przy przeglądzie po 30k km zapytałem o wymianę oprogramowania silnika i stwierdzono, że nie ma takiej potrzeby. Jednak miesiąc później miałem wymieniany aku12V w ramach gwarancji i zostałem poinformowany, że mam wgrane całe oprogramowanie najbardziej aktualne. Więcej szczegółów nie zdradził gostek, czy dotyczyło to jedynie sterowania ładowaniem aku czy też miał na myśli również sterowanie pracą silnika.
-
czy dotyczyło to jedynie sterowania ładowaniem aku czy też miał na myśli również sterowanie pracą silnika.
Nic wgrać nie mógł ani do tego ani do tego, bo żaden nowy program nie został udostępniony. Więc znów okłamał.
-
Nie będę się upierał, że miałem wgrane cokolwiek, bo nie mm tego na papierze, tylko po co pracownik serwisu miałby kłamać? Może mu się niechcący coś powiedziało za dużo, a później kręcił.
-
wyprzedzam hybrydy , bo nie lubię się za nimi włóczyć wiedząc, że oczekują cudów w spalaniu hybrydy
Mnie nie wyprzedzisz, bo mam 222 kM:))
-
Witam jestem posiadaczem Toyoty Rav 4 hybrid z 2020 roku u mnie przybywa oleju w silniku ok 2 cm ponad stan. Podczas jazdy na krótkich odcinkach. Dla przykładu podam że 6 grudnia miałem serwis i wymianę oleju. Po przejechaniu 1,5 tys m w czasie nie całe dwa miesiące stan oleju podniosły się około 2 cm.
-
Tak jest przy jeździe na krótkich odcinkach. Mam podobnie w zimie gdy jeżdżę wkoło komina.
Gdy się robi cieplej i jeżdżę prawie codziennie do mnie na wiochę (2x30 km) to poziom opada.
RAVka hybrydowa to zdecydowanie auto do średnich tras podmiejskich - wtedy jest idealnie - oleju nie przybywa, a spalanie minimalne.
-
Witam jestem posiadaczem Toyoty Rav 4 hybrid z 2020 roku u mnie przybywa oleju w silniku ok 2 cm ponad stan. Podczas jazdy na krótkich odcinkach. Dla przykładu podam że 6 grudnia miałem serwis i wymianę oleju. Po przejechaniu 1,5 tys m w czasie nie całe dwa miesiące stan oleju podniosły się około 2 cm.
Ja też jestem jakieś 1700-1800km po przeglądzie (też w grudniu). U mnie jakieś 0.5cm ponad max, ale nie sprawdzałem tuż po wizycie w ASO - nie wiem ile nalali
-
nie wiem ile nalali
No i to jest jeden z problemów. Tego trzeba pilnować. Nalewać powinni ok. 85%-90% stanu.
-
Mi nalali do kreski MAX w październiku i już teraz mam ponad 1cm. Poprzedni cały rok przejeździłem z takim 1cm ponad stan.
-
A ja nie wiem, ile mam oleju, bo przegląd mam w czerwcu, a żadna kontrolka się nie świeci:)) raz sprawdziłem w październiku i poziom był prawidłowy, a zrobiłem to tylko dlatego, że była akcja na forum, że zaraz mi padnie silnik, bo olej rozrzedzony benzyną:)) Padł już komuś?
-
Teraz sprawdziłem i mam równi max. Poprzednie +0.5cm było po kilku h stania, teraz auto przejechało jakieś 7-8km i 30min stoi
-
33 strony tematu i nikt nie zrobił ekspertyzy oleju za sto parę zł? Jeśli to benzyna rozrzedza olej to taki silnik nie dojeździ do 100 tkm. po mieście.
-
33 strony tematu i nikt nie zrobił ekspertyzy oleju za sto parę zł? Jeśli to benzyna rozrzedza olej to taki silnik nie dojeździ do 100 tkm. po mieście.
Serdecznie witamy.
-
Mogę dać Ci namiary na firmę w Krakowie. Ogarną taką ekspertyzę dla Ciebie i wstawisz na forum
-
Nie potrzebuję namiarów, bo wielokrotnie to robiłem. Dziwi mnie tylko zachowanie użytkowników tej marki.
-
...dziwny jest ten świat.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Oczywiscie ze byly ekspertyzy i tutaj udostepnione. Trzeba poszukac.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
33 strony tematu i nikt nie zrobił ekspertyzy oleju za sto parę zł? Jeśli to benzyna rozrzedza olej to taki silnik nie dojeździ do 100 tkm. po mieście.
silnik toyoty dojedzie wszędzie , nie widziałeś w TOP Gear co robili z toyotą??????????????????????
https://www.youtube.com/watch?v=xnWKz7Cthkk
https://www.youtube.com/watch?v=kFnVZXQD5_k jak chcesz zobaczyć 3 część to sobie poszukaj
-
Oczywiscie ze byly ekspertyzy i tutaj udostepnione. Trzeba poszukac.
Zadałem sobie trud i nie znalazłem, żadnej ekspertyzy oleju z hybrydy.
silnik toyoty dojedzie wszędzie , nie widziałeś w TOP Gear co robili z toyotą??????????????????????
https://www.youtube.com/watch?v=xnWKz7Cthkk
https://www.youtube.com/watch?v=kFnVZXQD5_k jak chcesz zobaczyć 3 część to sobie poszukaj
No tak... tylko to są archaiczne silniki sprzed wielu lat. Tu bardziej chodzi o te papierowe hybrydy. Przeglądałem oferty rav4 do 3 lat i w większości są to hybrydy z jakimś tam już przebiegiem. Pewnie właściciele zorientowali się że zwiększony poziom oleju to dodatek benzyny, więc nie dziwię się, że chcą się pozbyć tykającej bomby.
-
Papierowe hybrydy juz spokojnie maja nastukane po 200kkm i nie slychac zeby byly z nimi jakiekolwiek problemy. Toyoty maja inne bolaczki, ale na pewno nie uklad napedowy.
Takze jak to masial nadz prezydent: nie strasz, nie strasz.
-
5 gen. jest już 4 lata na rynku więc coś powinno już się ujawnić (jak choćby nieszczęsna wtyczka tylnego mostu).
Ale ja bym się nie sugerował autami z przebiegiem 200kkm w ciągu 4 lat, bo te auta dużo jeżdżą, mają nagrzane silniki i w nich raczej nie przybywa.
Należało by się przyglądać autom które jeżdżą mało i na krótkich dystansach - robią rocznie powiedzmy 10kkm,
tyle że w takich autach 200kkm stuknie po 20 latach, a kto wtedy jeszcze będzie zwracał uwagę na stan silnika. ;)
-
Pewnie właściciele zorientowali się że zwiększony poziom oleju to dodatek benzyny, więc nie dziwię się, że chcą się pozbyć tykającej bomby
Lubię takie teorie :-) Podziel się z nami skąd takie wnioski :-)
-
Ilość sprzedawanych rav4 na portalach, to nawet nie promil ilości sprzedanych w PL w salonach, o szrocie sprowadzanym miedzy tymi perełkami nie wspominając.
Słaba ta teoria.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
3-letni samochód to czas relatywnie największej utraty wartości. Mało kto normalny sprzedaje taki samochód a jeszcze w obecnych czasach, więc na 95% w takiej sztuce będą jakieś zakamuflowane problemy. I raczej na pewno nie będą to problemy wynikające z normalnej eksploatacji.
-
Większość z nich to po 3-4 letnim leasingu.
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Większość z nich to po 3-4 letnim leasingu.
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Tyle że wykup po takim leasingu to kwota kilkaset zł. Nie sadzę, że ktoś normalny rezygnuje z takiego wykupu. Jeśli leasing jest dla korporacji lub dużej firmy, to po pierwsze nie jest to Ravka, a po drugie ma nalatany duży przebieg bez żadnego uszanowania. W korporacjach po takim leasingu (np Orange, Bank handlowy) takie samochody najpierw oferuje się pracownikom, na zewnątrz wychodzi sam złom.
-
3-letni samochód to czas relatywnie największej utraty wartości. Mało kto normalny sprzedaje taki samochód a jeszcze w obecnych czasach, więc na 95% w takiej sztuce będą jakieś zakamuflowane problemy. I raczej na pewno nie będą to problemy wynikające z normalnej eksploatacji.
Skąd Wy takie przemyślenia bierzecie ? Każdy z nas ma inną sytuację życiową/inne upodobania/inny zasób kasy więc twierdzenie że 95 % aut trzy vletnich w sprzedaży ma zakamuflowane problemy jest abstrakcją.
A może ktoś się znudził autem a może ktoś jest chory a może ktoś odliczył VAT i pit i tupta nóżką za nowym modelem, a może komuś dziecko się urodziło a może. ....
Ja jestem normalny, auta mam w perfekcyjnym stanie i nawet jak brałem nowe sztuki to max po 3ech latach sprzedawałem bo zawsze miałem jakieś' ale". A to za małe a to za duże a to coś tam.
-
A może ktoś się znudził autem a może ktoś jest chory a może ktoś odliczył VAT i pit i tupta nóżką za nowym modelem, a może komuś dziecko się urodziło a może. ....
Oczywiście przypadki są różne i są ludzie ktorzy nie liczą pieniędzy. Jak ktoś lubi co 3 lata nowy model, to raczej nie jest amator na Toyoty. Tak czy inaczej takie przypadki to niewielki % całej podaży. Poza tym nie wspomniałem wyżej, od ponad roku zmieniły się przepisy podatkowe i sprzedaż po wykupie z leasingu operacyjnego jest bardzo nieopłacalna.
-
Zapominacie o tym, że w tych trudnych czasach wiele osób musi się pozbyć auta, bo inaczej bank im pomoże.
Druga sprawa, że wiele osób właśnie 3-4 lata trzyma auto i kupuje nowe. Dobre auta trzymają cenę i sam tak sprzedałem już kilka, bez żadnych wad, ostatni 3.5 roczny po wykupie z 3 letniego leasingu w 2020 z utratą 15% w stosunku do ceny którą zapłaciłem (to nie był czas galopującej inflacji) Auto miało ledwo 48kkm.
Mi to się opłacało i klient był zachwycony stanem auta.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Zapominacie o tym, że w tych trudnych czasach wiele osób musi się pozbyć auta, bo inaczej bank im pomoże.
Druga sprawa, że wiele osób właśnie 3-4 lata trzyma auto i kupuje nowe. Dobre auta trzymają cenę i sam tak sprzedałem już kilka, bez żadnych wad, ostatni 3.5 roczny po wykupie z 3 letniego leasingu w 2020 z utratą 15% w stosunku do ceny którą zapłaciłem (to nie był czas galopującej inflacji) Auto miało ledwo 48kkm.
Mi to się opłacało i klient był zachwycony stanem auta.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
Ale tu kolega pisze o czasach archiwalnych. Konsekwencje zmian wykupu leasingu od początku 2022r i dostępność nowych samochodów to jest teraźniejszość. Trzeba się teraz modlić żeby nie ukradli, a zmianę na nowe planować w momencie zakupu teraźniejszego. Zresztą mnie się nigdy taka okazja na trzylatka nie trafiała i kończyło się na zakupie w salonie.
-
Nie trafiła Ci się bo szukasz okazji. Dobry 3-4 latek musi kosztować.
Przepisy są do „obejścia” ale to nie portal porad podatkowych.
Ja biorę leasing na 3 lata, jak auto mi pasuje to „przerzucam” do drugiej spółki na kolejne 3 lata. Tak drogo to tylko leasing kupuje :), a mam kasę na kolejne auta.
-
...do tego faktycznie takie auta często "rozchodzą " się wśród znajomych, ew. sprzedają się na pniu.
To o którym pisałem wystawiłem wieczorem, a o siódmej już zadzwonił klient i je zaklepał.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
A może ktoś się znudził autem a może ktoś jest chory a może ktoś odliczył VAT i pit i tupta nóżką za nowym modelem, a może komuś dziecko się urodziło a może. ....
Oczywiście przypadki są różne i są ludzie ktorzy nie liczą pieniędzy. Jak ktoś lubi co 3 lata nowy model, to raczej nie jest amator na Toyoty. Tak czy inaczej takie przypadki to niewielki % całej podaży. Poza tym nie wspomniałem wyżej, od ponad roku zmieniły się przepisy podatkowe i sprzedaż po wykupie z leasingu operacyjnego jest bardzo nieopłacalna.
Mówisz o setkach tysięcy aut wybierając ziarenko prawdy. Cały rynek motoryzacyjny jest tak ułożony żeby często zmieniać auta.
-
W korporacjach po takim leasingu (np Orange, Bank handlowy) takie samochody najpierw oferuje się pracownikom, na zewnątrz wychodzi sam złom.
W korporacjach nie ma aut, które są własnością korporacji. No może poza wierchuszką. Teraz biorą od leasingodawcy i oddają. Nic nie oferują pracownikom. Te czasy się już skończyły.
-
W korporacjach po takim leasingu (np Orange, Bank handlowy) takie samochody najpierw oferuje się pracownikom, na zewnątrz wychodzi sam złom.
W korporacjach nie ma aut, które są własnością korporacji. No może poza wierchuszką. Teraz biorą od leasingodawcy i oddają. Nic nie oferują pracownikom. Te czasy się już skończyły.
Nie śledzę tematu, techniki nabywania aut w różnych firmach mogą być różne.
Akurat znajomy (nie wierchuszka) w grudniu 2022 odkupił Corollę, którą jeździł. Służbową dostał oczywiście nową. Inny znajomy ze 3 lata temu kupił z banku Insignię. No i pozostaje kwestia, komu oddają? Na stronie Europejskiego Funduszu Leasingowego ilość aukcji można policzyć na palcach. Toyota Leasing raczej w ogóle nie ma logistyki na taki zakres, bo nie mieli nawet jak przyjąć ode mnie skasowanego auta przy przedwcześnie zakończonej umowie.
-
Potwierdzam, ze pracownicy w/w firm moga wykupic auta po leasingu w bardzo dobrej cenie. Bez znaczenia od poziomu zaszeregowania. To powoduje ze pracownicy bardziej dbaja o auta skoro moga je pozniej miec na wlasnosc.
-
Akurat znajomy (nie wierchuszka) w grudniu 2022 odkupił Corollę, którą jeździł. Służbową dostał oczywiście nową. No i pozostaje kwestia, komu oddają? Na stronie Europejskiego Funduszu Leasingowego ilość aukcji można policzyć na palcach. Toyota Leasing raczej w ogóle nie ma logistyki na taki zakres, bo nie mieli nawet jak przyjąć ode mnie skasowanego auta przy przedwcześnie zakończonej umowie.
Licytowałem auta w jednej z firm o której piszesz to trochę to inaczej wygląda.
Auta mają okres w którym są odsprzedawane i tu nie chodzi o żaden złom tak jak napisałeś tylko sporo czynników kwalifikujących auta do odsprzedaży. Następnie auta są wyceniane przez rzeczoznawcę i ogłaszany jest przetarg wśród pracowników którzy mają pierwokup. W większości przypadków te auta i tak są natychmiastowo odsprzedawane. Jest ich na tyle dużo że to co zostanie nie oznacza większego złomu niż to co się sprzedało. Są auta bardziej zadbane i mniej zadbane + auta klasy wyższej zarządu. Klucz sprzedaży jest dosyć dziwny i niezrozumiały bo są różne przebiegi, różny stan.
-
tu nie chodzi o żaden złom tak jak napisałeś
Termin "złom" to kwestia umowna. Jeśli w Markach widzę dwuletniego Yarisa z przebiegiem 170kkm, to co mam mysleć?... że właśnie nabyłem niemal nowe dwuletnie auto? Zanim wziąłem Camry w leasing, obejrzałem całkiem nowe auta w popularnym na tym forum komisie w kilku salonach. Nie znalazłem żadnej sztuki w zakresie moich poszukiwań, która nie miałaby śladów napraw blacharskich. Oczywiście ślady są wtedy, kiedy naprawa jest upaprana, bo o samochodach bezkolizyjnych to chyba można tylko pomarzyć.
Oferty aut poleasingowych na EFL obserwuję od bardzo wielu lat. Mogę tylko wywnioskować, że zwykle były drogie i że kiedyś było ich dużo więcej. Czyli albo wynajem staje się popularny, albo jest mniej przymusowych zakończeń umów leasingowych.
-
Następnie auta są wyceniane przez rzeczoznawcę i ogłaszany jest przetarg wśród pracowników którzy mają pierwokup
O jakich pracownikach piszesz? Leasingodawcy, czy leasingobiorcy?
-
A może wrócimy do tematu?
NieToyota
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Termin "złom" to kwestia umowna. Jeśli w Markach widzę dwuletniego Yarisa z przebiegiem 170kkm, to co mam mysleć?... że właśnie nabyłem niemal nowe dwuletnie auto? Zanim wziąłem Camry w leasing, obejrzałem całkiem nowe auta w popularnym na tym forum komisie w kilku salonach. Nie znalazłem żadnej sztuki w zakresie moich poszukiwań, która nie miałaby śladów napraw blacharskich. Oczywiście ślady są wtedy, kiedy naprawa jest upaprana, bo o samochodach bezkolizyjnych to chyba można tylko pomarzyć.
Oferty aut poleasingowych na EFL obserwuję od bardzo wielu lat. Mogę tylko wywnioskować, że zwykle były drogie i że kiedyś było ich dużo więcej. Czyli albo wynajem staje się popularny, albo jest mniej przymusowych zakończeń umów leasingowych.
Dziwnie się z Tobą dyskutuje bo ciągle znajdujesz jakąś cząstkę wielkiej całości i udowadniasz że tak jest w większości przypadków. Tak jak pisałem cała branża producentów aut bazuje na ciągłych zmianach/wymianach aut i tyle. Są to setki tysięcy aut i na nic się zda twierdzenie bo "ja szukałem" itd.
jakich pracownikach piszesz?
Ja zawsze odkupowałem od zaprzyjaźnionych pracowników firmy w której były auta. Jedna z tych firm była tu wymieniona a były też inne. Potem zrezygnowałem bo auta były b.drogo licytowane a do tego nie były w kręgu moich zainteresowań motoryzacyjnych.
-
Dziwnie się z Tobą dyskutuje bo ciągle znajdujesz jakąś cząstkę wielkiej całości i udowadniasz że tak jest w większości przypadków.
Rynek aut używanych w Polsce to w większości cofnięte liczniki i powypadkowy złom z tureckich komisów i francuskich licytacji. Żaden Niemiec nie odda Ci za półdarmo nawet 10 letniego dobrego auta, więc jakim cudem w Polsce od handlarza są tańsze? Może masz jakieś dojścia, ja Kowalski nie mam. Powypadkowe nie wchodzi w grę, jeśli sam go nie naprawię. A portale typu auto dna można sobie o kant rozbić, bo tam nie ma nawet mojej szkody całkowitej z 2019 roku.
Handlarza mam nawet w rodzinie i bywało że sam dał sobie wcisnąć złom.
-
No i nauczyliśmy się nowego pojęcia. Nie ma złomu, są auta mniej zadbane :).
-
Potwierdzam, ze pracownicy w/w firm moga wykupic auta po leasingu w bardzo dobrej cenie. Bez znaczenia od poziomu zaszeregowania. To powoduje ze pracownicy bardziej dbaja o auta skoro moga je pozniej miec na wlasnosc.
Zaprzeczam... Inaczej nie jeździłbym Toyotą, tylko Audi i miałbym "nowe" co trzy lata. Sorki, ale chyba wołałbym to trzyletnie A4 z przebiegiem 30kkm w dobrej cenie.
Kiedyś owszem, odkupiłem auto, pojeździliśmy nim 3 lata i sprzedaliśmy za niewiele taniej niż zapłaciliśmy.
-
Potwierdzam, ze pracownicy w/w firm moga wykupic auta po leasingu w bardzo dobrej cenie. Bez znaczenia od poziomu zaszeregowania. To powoduje ze pracownicy bardziej dbaja o auta skoro moga je pozniej miec na wlasnosc.
Zaprzeczam... Inaczej nie jeździłbym Toyotą, tylko Audi i miałbym "nowe" co trzy lata. Sorki, ale chyba wołałbym to trzyletnie A4 z przebiegiem 30kkm w dobrej cenie.
Kiedyś owszem, odkupiłem auto, pojeździliśmy nim 3 lata i sprzedaliśmy za niewiele taniej niż zapłaciliśmy.
Jestem pracownikiem jeden z tych firm. Wiem jak wyglada ten proces od środka.
-
Cytat: Kiełek w Dzisiaj o 16:12:54
Cytat: klaudiusz w Dzisiaj o 10:12:27
Potwierdzam, ze pracownicy w/w firm moga wykupic auta po leasingu w bardzo dobrej cenie. Bez znaczenia od poziomu zaszeregowania. To powoduje ze pracownicy bardziej dbaja o auta skoro moga je pozniej miec na wlasnosc.
Zaprzeczam... Inaczej nie jeździłbym Toyotą, tylko Audi i miałbym "nowe" co trzy lata. Sorki, ale chyba wołałbym to trzyletnie A4 z przebiegiem 30kkm w dobrej cenie.
Kiedyś owszem, odkupiłem auto, pojeździliśmy nim 3 lata i sprzedaliśmy za niewiele taniej niż zapłaciliśmy.
Jestem pracownikiem jeden z tych firm. Wiem jak wyglada ten proces od środka.
No to jestem lepszy, bo u mnie w ja i małżonka. A małżonka nawet w czterech :cool:
-
off top
-
Przechodzimy płynnie do samochodów, którym ubywa oleju.
-
Przechodzimy płynnie do samochodów, którym ubywa oleju.
Chodzi Ci o te „mniej zadbane”. :)
-
Nie.... a propos tego.
Sorki, ale chyba wołałbym to trzyletnie A4 z przebiegiem 30kkm w dobrej cenie.
Akurat to może nie reguła, ale niedawno znajomy skarżył się na swojego 3-letniego olejożercę Golfa diesla 1,6. W niemieckich nowych TFSI też pewnie przybywa oleju (benzyny), ale może jednocześnie ubywa i stan na bagnecie wychodzi na zero albo czasem mocno na minus.
-
Nie.... a propos tego.
Sorki, ale chyba wołałbym to trzyletnie A4 z przebiegiem 30kkm w dobrej cenie.
Akurat to może nie reguła, ale niedawno znajomy skarżył się na swojego 3-letniego olejożercę Golfa diesla 1,6. W niemieckich nowych TFSI też pewnie przybywa oleju (benzyny), ale może jednocześnie ubywa i stan na bagnecie wychodzi na zero albo czasem mocno na minus.
To po roku smaruje już czysta benzyną :-)
-
36,5 tys. km, 6 mc od ostatniego przeglądu, 2 cm ponad max.
Zima i częsta jazda na zimnym zdecydowanie nie służy.
-
Przyjmijmy, że mnie pocieszyłeś. Jakiś czas temu sprawdzałem i było gdzieś 1 cm powyżej. 7 kkm od przeglądu.
-
13,5 tys km i stan idealny. Raz sprawdzałem przy bodajże 8 tys km, też był poniżej max. Bagnet nie śmierdzi benzyną. Samochód jeździ codziennie. Wymianę oleju mam za 1,5 tys km lub w czerwcu, ale raczej będzie wcześniej. Generalnie rzadko wyciągam bagnet jeżeli nie mam żadnych kontrolek wyświetlonych. W poprzedniej Ravce 2,2 diesel raz na 8 lat zaświeciła się kontrolka OIL LOW i musiałem dolać 200 ml oleju. Tu przyjmuję też zasadę, że jak coś będzie nie tak, samochód poinformuje.
-
Generalnie rzadko wyciągam bagnet jeżeli nie mam żadnych kontrolek wyświetlonych. W poprzedniej Ravce 2,2 diesel raz na 8 lat zaświeciła się kontrolka OIL LOW i musiałem dolać 200 ml oleju. Tu przyjmuję też zasadę, że jak coś będzie nie tak, samochód poinformuje
Oj, żebyś się nie przejechał. Jak zaświeci się lampka, to już jest trochę późno. Zdaje się, że nawet w instrukcji było, żeby to co jakiś czas kontrolować, choć przyznaję, że ja też robię to bardzo rzadko
-
Zdaje się, że nawet w instrukcji było, żeby to co jakiś czas kontrolować, choć przyznaję, że ja też robię to bardzo rzadko
W coraz większej ilości samochodów nie ma bagnetów.
-
Zdaje się, że nawet w instrukcji było, żeby to co jakiś czas kontrolować, choć przyznaję, że ja też robię to bardzo rzadko
W coraz większej ilości samochodów nie ma bagnetów.
"Co nie zmienia faktu, że to wciąż elektronika, której nie można ufać na 100%". Auta z pomiarem bez bagnetu były już 20 lat temu i różnie z tym bywało.
Całkiem trafny artykuł:
https://autonowa.pl/mechanika/jak-sprawdzic-poziom-oleju-bez-bagnetu/
-
Co nie zmienia faktu, że to wciąż elektronika, której nie można ufać na 100%
Tylko, że ta elektronika jest coraz lepsza i może zareagować wcześniej niż będziesz sprawdzał stan oleju bagnetem. A tak z ciekawości , chciałbym wiedzieć, co ile przeciętny kierowca sprawdza stan oleju bagnetem? Ja może to robiłem ze 2-3 razy w roku.
-
To ja zadam pytanie z innej beczki. Ilu z was, lub waszych znajomych zatarł się, lub uległ poważnemu uszkodzeniu silnik benzynowy 2,5 litra z powodu "przybywania" oleju? Chcę wiedzieć, czy jest to rzeczywiście problem, czy bardziej " wydarzenie medialne"?
-
Nie słyszałem i nikt o takim tutaj nie pisał Chyba, że przeoczyłem. Generalnie olej przybywał a ludzie tym się niepokoili i pisali „czy to nie zaszkodzi” a nie „przybywało oleju i mi się uszkodził silnik”
-
W/g mojego znajomego, kierownika ASO... ZERO.
-
Generalnie olej przybywał a ludzie tym się niepokoili i pisali „czy to nie zaszkodzi” a nie „przybywało oleju i mi się uszkodził silnik”
Ja zakładam, że jeżeli rzeczywiście tego oleju/benzyny przybywa, ale nic złego to nie wywołuje, a ja mam 5 lat gwarancji na silnik, to po prostu jeżdżę i zajmuję się czymś ważniejszym, niż dywagacje czy uszkodzi mi to silnik, czy nie. Są opinie producenta, które stwierdzają, że problem nie istnieje i tego się trzymajmy.
-
a ja mam 5 lat gwarancji na silnik, to po prostu jeżdżę i zajmuję się czymś ważniejszym, niż dywagacje czy uszkodzi mi to silnik, czy nie.
I to jest jedyne słuszne postępowanie. Maksymalny czas gwarancji, a potem nowy samochód.
-
I to jest jedyne słuszne postępowanie. Maksymalny czas gwarancji, a potem nowy samochód.
Do niedawna tak robiłem, ale przy tych cenach i dostępności będę chyba obecnym jeździł dłużej niż 5 lat. Poprzednim przejeździłem 8 lat, gwarancję miałem na 3+1 i też nic się z samochodem nie działo.
-
Akurat to obejmuje relax (10 lat) jakby co.
-
Ja zakładam, że jeżeli rzeczywiście tego oleju/benzyny przybywa, ale nic złego to nie wywołuje, a ja mam 5 lat gwarancji na silnik, to po prostu jeżdżę i zajmuję się czymś ważniejszym, niż dywagacje czy uszkodzi mi to silnik, czy nie. Są opinie producenta, które stwierdzają, że problem nie istnieje i tego się trzymajmy.
Po fali zgłoszeń użytkowników (o podnoszeniu się poziomu oleju) Toyota wydała oświadczenie, że wzrost poziomu do 3,5 cm powyżej znacznika MAX na bagnecie nie jest szkodliwy dla silnika.
Można temu ufać lub nie, bo po co w takim razie jest znacznik MAX na bagnecie, skoro jego przekraczanie nie jest groźne ?
Wyższy poziom oleju do pewnego poziomu niczym nie grozi ale rozcieńczanie benzyną i tak już bardzo rzadkiego oleju zapewne nie jest bez znaczenia dla trwałości silnika.
Jedyne co oferuje ASO po zgłoszeniu problemu to spuszczenie nadmiarowej ilości oleju - co wcale nie polepsza stanu oleju w silniku. Logiczna była by jego wymiana na nowy.
Z informacji od forumowiczów można dojść do przekonania, że problem nasila się gdy silnik pracuje na zimno - przy niskich temperaturach i krótkich trasach - choc chyba nie jest to regułą gdyż były relacje gdy ktoś jeździ codziennie kilkadziesiąt km S'ką, a poziom i tak się podwyższył.
Ja tego piszę po to by wywoływać szum medialny lecz co jakiś czas sprawdzać jak wygląda sytuacja u mnie i u innych.
-
Markid, rozumiem Cię, może żebym ja miał też 3,5 cm więcej na bagnecie ponad max, to bym się denerwował. Ale od początku do dziś mam stan lekko poniżej max. Może dlatego, że u mnie samochód w ciągłym ruchu. Nie mniej jednak mam gwarancję standardową + dodatkową tą za 4,5 tys na kolejne 2 lata i jak będzie taka potrzeba, nie zawaham się jej użyć:)
-
Ja się nie denerwuję. Przywykłem. ;)
A poza tym częściej zmieniam olej - profilaktycznie.
Ale śledzę ten watek gdyż nie chcę czegoś przespać.
-
A poza tym częściej zmieniam olej - profilaktycznie.
Tylko problem w tym, że ponosisz koszty tych częstszych wymian, a powinna je ponosić Toyota, skoro sprowadza ryzyko uszkodzenia silnika. To niby nie dużo, te 500 zł za olej, filtr i wymianę, ale można te pieniądze spożytkować na inne przyjemności.
-
Zgadzam się, zamiast upuszczać nadmiarowy olej powinni go wymienić. Ale silniki jednak nie padają, a upuszczanie oleju taniej wychodzi. :-(
-
A może upuszczają litr i dolewają 0,5 litra świeżego oleju żeby nie był tak rozcieńczony? Ich rozlewny olej kosztuje niedrogo.
-
...taaaa

Rozmarzyłeś się 
-
A może upuszczają litr i dolewają 0,5 litra świeżego oleju żeby nie był tak rozcieńczony? Ich rozlewny olej kosztuje niedrogo.
Nic o tym nie wspominali jak 2 lata temu mi upuścili ;)
-
chciałbym wiedzieć, co ile przeciętny kierowca sprawdza stan oleju bagnetem?
Jeden znany mi przeciętny kierowca nigdy nie sprawdzał.
Po wymianie silnika w dalszym ciągu nie sprawdza.
Kto bogatemu zabroni?
Nie, to nie ja :)
-
Ciekawe jak udowodnić że silnik po 5 latach zatarł się z winy producenta. Wiele silników grupy VAG i PSA konało z powodu zatarcia lub zniszczenia, przestawienia czy zerwania rozrządu, zatrzymania pompy olejowej itp. To przecież wady konstrukcyjne, a na forach częściej można poczytać o przepychankach z serwisami niż o wymianie silnika (głowicy).
Producent ma swoje ekspertyzy że się nie zatrze i basta. Poza tym nie należy się spodziewać jakiegoś spektakularnego zawału, bo jednak jakiś poślizg i chłodziwo w silniku jest. Ale do przyspieszonego zużycia niektórych elementów już może dojść, także lepiej zapobiegać niż leczyć i jednak czasem zerknąć na bagnet.
-
Po wymianie silnika w dalszym ciągu nie sprawdza.
A mój znajomy kierowca sprawdzał co chwilę i też zatarł silnik. Po wymianie silnika , nadal sprawdza :grin:
-
A mój znajomy kierowca sprawdzał co chwilę i też zatarł silnik.
No to masz bystrych znajomych ;)
Tak poza tym to ludzie wlewają do silnika byle co albo latami nie zmieniają oleju i jakoś jeżdżą. Raczej awaria obiegu oleju lub chłodzenia jest główna przyczyną nagłego zatarcia. Wystarczy dłużej pojeździć z przedmuchaną uszczelką pod głowicą. Spaliny przedostające się do układu chłodzenia blokują przepływ płynu i przegrzanie silnika gotowe.
-
Tak poza tym to ludzie wlewają do silnika byle co albo latami nie zmieniają oleju i jakoś jeżdżą. Raczej awaria obiegu oleju lub chłodzenia jest główna przyczyną nagłego zatarcia. Wystarczy dłużej pojeździć z przedmuchaną uszczelką pod głowicą. Spaliny przedostające się do układu chłodzenia blokują przepływ płynu i przegrzanie silnika gotowe.
Nie bardzo rozumiem po co mi to tłumaczysz. Podałem po prostu przykład, że można zatrzeć silnik zarówno sprawdzając poziom oleju jak i tego nie robiąc. A co robią ludzie to nie wiem, za niego robiło ASO. No to masz bystrych znajomych ;)
Nie wiem co ma bystrość do zatarcia silnika, ale w takim razie pewnie nie był bystry. Tylko nie wiem jak przy tym wszystkim tak dużej kasy się dorobił. :shock:
-
chciałbym wiedzieć, co ile przeciętny kierowca sprawdza stan oleju bagnetem?
Jeden znany mi przeciętny kierowca nigdy nie sprawdzał.
Po wymianie silnika w dalszym ciągu nie sprawdza.
Kto bogatemu zabroni?
Nie, to nie ja :)
Ja nie sprawdzam, u mnie w rodzinie nikt nie sprawdza. Ale wszyscy mamy (no dobra, poza i20 mojej babci) auta, które mają elektroniczne wskaźniki oleju. No ale słyszałem o takich, co też nie sprawdzali, bo byli świecie przekonani, że mają taki system, a mieli tylko kontrolke o zbyt niskim ciśnieniu, a jak ta kontrolka, się wyświetla, to z reguły nie ma już czego zbierać.
-
Ja sprawdzam pierwszy raz po przeglądzie. Czy mi wlali, ile mi wlali i jak ten olej wygląda. Czasem też sprawdzę przy okazji dolewania płynu, także jakeś 3-4 razy w roku sprawdzam.
-
Ja sprawdzam co mniej więcej 2 mc, szczególnie w zimie - i jak się okazuje wtedy lubi brać benzynkę.
-
Przez pierwszy rok nie sprawdzałem i byłem zdrowszy bo myślałem iż mnie ten problem nie dotyczy , zrobiłem to teraz i też mi pachnie benzyną i jest 3 mm nad górnym poziomem. Pierdzielę , następnym razem jesienią sprawdzę aby się nie denerwować. :-)
-
3 mm
Nazwałbym to błędem pomiaru i olał temat.
-
3 mm bym się nie przejmował. U mnie ostatnio było 2 cm ponad max.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
No ja też mam 2cm ponad max. Ale mi już w ASO na przeglądzie w październiku wlali 1cm nad max.
-
...dla mnie niepojete. Zawsze sprawdzam stan przy odbiorze auta i od zawsze było albo nieco mniej, albo dokładnie na max.
Raz wlano żonie ponad normę, ale to serwis nieautoryzowany.
-
Nie sprawdziłem bo mi to do głowy nie wpadło, sprawdziłem po kilku dniach i nie chciało mi się do ASO wracać. Teraz się zastanawiam czy to właśnie nie jest lepiej, bo większa ilość nalanego oleju powoduje, że obecnie mam go mniej rozcieńczonego benzyną.
-
Teraz się zastanawiam czy to właśnie nie jest lepiej, bo większa ilość nalanego oleju powoduje, że obecnie mam go mniej rozcieńczonego benzyną.
Chyba nie , bo wyższy poziom na bagnecie nie jest zbyt dobry dla silnika.
-
Nie jesteście już zmęczeni tym tematem? :grin:
Jeździć, obserwować, a jak ktoś przez te 3mm czy tam 1cm ponad max na bagnecie nie może spać, to strzykawka z wężykiem i odciągać. Jak to komuś nie wystarczy, to odciągnąć więcej i uzupełnić olejem :cool:
-
Jeździć, obserwować, a jak ktoś przez te 3mm czy tam 1cm ponad max na bagnecie nie może spać, to strzykawka z wężykiem o odciągać. Jak to komuś nie wystarczy, to odciągnąć więcej i uzupełnić olejem
A ja jestem zwolennikiem teorii- jeździć i obserwować wskazania na zegarach. Jak wyświetli się kontrolka ciśnienia oleju, sprawdzić stan. W poprzedniej ravce 2013 miałem komunikat raz na 8 lat: "oil level low". Brakowało 200 ml. Uzupełniłem i jeździłem do kolejnej wymiany. W opisywanym przypadku nikt jeszcze nie zatarł silnika i widzę, że się na to nie zanosi. Po co robić z tego problem?
-
Teraz się zastanawiam czy to właśnie nie jest lepiej, bo większa ilość nalanego oleju powoduje, że obecnie mam go mniej rozcieńczonego benzyną.
Chyba nie , bo wyższy poziom na bagnecie nie jest zbyt dobry dla silnika.
Co może spowodować poziom powyżej max akurat w tym silniku? I jaki konkretnie jest niebezpieczny, ktoś wie? Może jest tam jakiś przelew nadmiaru i nigdy nic złego się nie stanie? Nie wiem, może nadmiar odmą pójdzie i się spali?
-
Teraz się zastanawiam czy to właśnie nie jest lepiej, bo większa ilość nalanego oleju powoduje, że obecnie mam go mniej rozcieńczonego benzyną.
Chyba nie , bo wyższy poziom na bagnecie nie jest zbyt dobry dla silnika.
Co może spowodować poziom powyżej max akurat w tym silniku. I jaki konkretnie jest niebezpieczny. Ktoś wie? Może jest tam jakiś przelew nadmiaru i nigdy nic złego się nie stanie?
Zwiększa się ciśnienie oleju.
Ale to, nie o to chodzi,największym problemem jest nie poziom, tylko ta benzyna w oleju.
-
A dlaczego by się miało zwiększyć?
Też mi się wydawało że największy problem to stopień rozcieńczenia, czyli ilości nalanego oleju (na MAX lub poza MAX) podczas wymiany byłoby akurat pozytywnym zjawiskiem. Więcej oleju po zalaniu, to i mniejszy stopień rozcieńczenia potem w trakcie eksploatacji ,gdy będzie się dolewać na zimno benzyna. No ale pireus podał inną tezę.
-
Znalazłem w sieci taką dość ogólną interpretację :
W zasadzie to ciężko dać jednoznaczną odpowiedź na to pytanie. Po pierwsze trzeba określić o ile za dużo nalaliśmy oleju do silnika względem jego maksymalnego poziomu. Czy było to 0,5 litra czy może 2 litry? Jeśli pojemność olejowa silnika to np. 4 litry, to przekroczenie tego limitu o dajmy na to pół litra nie powinno wpłynąć na zachowanie jednostki napędowej. Z doświadczenia mogę powiedzieć, że nawet zalanie silnika dodatkowym litrem oleju, choć niewskazane, także nie powinno odbić się negatywnie na silniku. Co prawda uszczelniacze wału korbowego zanurzone w dużej ilości oleju nie specjalnie go tolerują na dłuższą metę (i mogą po prostu puścić), ale to w zasadzie tyle. Bo większe ciśnienie w karterze powinna rozłożyć odma silnikowa. Ale są pewne wyjątki i granice.
Ważne jest np. to o jakim silniku jest mowa. Większość motorów ma spore rezerwy w misce olejowej, przez co jest w stanie przyjąć dodatkowo nawet 1-2 litrów oleju. Są jednak jednostki napędowe o bardzo małych miskach, w których wlanie takiej ilości oleju może już skutkować problemami. Jakimi? Po pierwsze zbyt duża ilość oleju może sprawić, że wał korbowy zacznie obracać się w oleju, a to oznacza większe opory jakie będzie musiał on pokonywać.
Jeśli poziom oleju będzie naprawdę duży, to istniej ryzyko, że olej zacznie podchodzić pod tłoki w cylindrach, a to może doprowadzić do zassania oleju przez silnik i uszkodzenia jednostki np. na skutek jej rozbiegania. Co prawda z taką sytuacją spotkać się można głównie przy dużym przekroczeniu limitu oleju (np. wlaniu dwukrotnie większej ilości oleju niż zaleca producent) i zużytej np. turbosprężarce, ale lepiej nie ryzykować i po prostu upuścić nieco oleju z układu.
https://dailydriver.pl/porady/technika/nalales-za-duzo-oleju-do-silnika-zobacz-czym-to-grozi/
-
Wiele tu zależy od konstrukcji danego silnika.
Do pewnego poziomu ponad MAX nie jest to szkodliwe - Toyota określiła, że do 3,5 cm ponad MAX.
Powyżej tego poziomu dalszy wzrost ilości oleju może powodować zwiększenie oporów wewnętrznych silnika, wzrost ciśnienia oleju, przedostawanie się oleju do miejsc gdzie jest niepożądany - grozi to zniszczeniem silnika.
Ale to co wyżej pisałem dotyczy oleju, a nie jego rozcieńczania benzyną - a to jest szkodliwe ze względu na pogorszenie właściwości smarnych i tak już rzadkiego oleju (0W16).
-
Aaaaa poziom oleju może wzrosnąć i ciśnione może wzrosnąć i wtedy wszystkie uszczelnienia dostają mocniej po tyłku, w tym odma, a konkretnie membrany w niej. Ale ogólnie to nie problem, dopóki nie jest go za dużo w misce olejowej. A kiedy jest go za dużo? Aaa??? Ja wiem.
-
Taka ciekawostka krótkie przebiegi
https://youtube.com/shorts/W90bevo5a8I?feature=share
-
Zatarł już ktoś ten silnik, bo wątek robi się długi, a konkretów brak?
-
Jeśli tu taki by był to uwierz, było by o tym.
-
Zatarł już ktoś ten silnik, bo wątek robi się długi, a konkretów brak?
Jeśli koledze zacieranie silnika kojarzy się wyłącznie z jakimś gwałtownym zjawiskiem (wybuchem ;) ), to nie słyszałem. Ale wrzucony link dotyczy wykonywania bardzo krótkich jazd, które dla każdego silnika są szkodliwe, a tym konkretnym przypadku doprowadziły do zatarcia turbiny.
Jeśli tu taki by był to uwierz, było by o tym.
99% (tak myślę) użytkowników Toyot raczej nie pisze na tym i na żadnym innym forum :).
-
Na krótkie dystanse elektryk jest najlepszy.
-
99% (tak myślę) użytkowników Toyot raczej nie pisze na tym i na żadnym innym forum :).
...stąd mój post o tym forum i dotyczący jego użytkowników. Choć trochę nie masz racji, bo często na forum zaczyna się pisać dopiero, jak ktoś potrzebuje pomocy lub gdy chcemy wylać żale, więc coś byś znalazł.
-
Zatarł już ktoś ten silnik, bo wątek robi się długi, a konkretów brak?
Jeśli koledze zacieranie silnika kojarzy się wyłącznie z jakimś gwałtownym zjawiskiem (wybuchem ;) ), to nie słyszałem. Ale wrzucony link dotyczy wykonywania bardzo krótkich jazd, które dla każdego silnika są szkodliwe, a tym konkretnym przypadku doprowadziły do zatarcia turbiny.
Jeśli tu taki by był to uwierz, było by o tym.
99% (tak myślę) użytkowników Toyot raczej nie pisze na tym i na żadnym innym forum :).
Zadowoleni nie piszą, zazwyczaj Ci z problemami piszą. I to dużo. A najwięcej Ci co nie mieli tego samochodu.
-
a tym konkretnym przypadku doprowadziły do zatarcia turbiny.
Rav 4 nie ma na szczęście turbiny.
-
A najwięcej Ci co nie mieli tego samochodu.
święta prawda
-
Mi teraz nie przybywa. Ciepło i większe przeniegi.
Pozdrawiam że słonecznej Toskanii. 
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
A najwięcej Ci co nie mieli tego samochodu.
święta prawda
Wiem po sobie ;)
-
Po trasie 3,5 tys. km nawet trochę ubyło - było na max, a teraz jest jakieś 3 mm poniżej max.
ps. na ostatniej wymianie wlali mi oleju do max.
-
Wczoraj też zerknąłem na bagnet. W weekend zrobiłem jakies 500km. Drogi krajowe i trochę po górach. Jest jakieś 15 mm powyżej maxa. Ostatnio sprawdzałem gdzieś pół roku temu i chyba było ciut więcej ale to kosmetyczna różnica. Badanie węchem nie wykazało zapachu benzyny (chyba) ;) Przebieg 25kkm czyli 10kkm po przeglądzie. Nie sprawdzałem ile wlali na przegladzie. Temat to zignorowania ogólnie rzecz biorąc.
-
Dopilnujcie aby w ASO lali na 80% stanu... stara, dobra szkoła. Skończą się Wasze problemy.
-
...nie taka dobra szkoła, bo są silniki bardzo czułe na brak nawet niewielkiej ilości oleju i w nich należy trzymać max poziom.
-
Poza tym im mniej oleju to większe potem rozcieńczenie. Bo raczej nie jest problem w wysokim poziomie na bagnecie ale w jego %rozcieńczeniu.
-
W wielu silnikach systemy zmiennych faz rozrządu są bardzo wrażliwe na poziom oleju i poziom max jest optymalny.
Jak widać chyba w każdym ASO leją max albo ponad i być może tak jest lepiej.
-
U mnie zawsze leją max.
-
Nie wiem czy już to pisałem, ale pytałem w ASO o ten olej. Toyota wydała okólnik w którym podają, że akceptują stan chyba nawet do 2 cm ponad max. Przyznam się, że pomimo jakichś 4500-5000 km miesięcznie, i teraz już ponad 110k nie zaprzątam sobie głowy. Nic się z autem pod tym względem nie dzieje. Jade na serwis wymieniają olej. Nie zwracali mi na nic uwagi. Może to nieroztropne, ale zakładam że ma działać.
-
Toyota wydała okólnik w którym podają, że akceptują stan chyba nawet do 2 cm ponad max.
Z tego co pamiętam dopuszczają 3,5 cm ponad max.
Jeździsz dużo, benzyna ma czas odparowywać, raczej nie powinien Ci się podwyższać poziom oleju. Więc nic nie grozi.
Jakiś tam potencjalny problem mają Ci, którzy jeżdżą na b. krótkich trasach i im się podwyższa.
Ale jak na razie nie słyszałem aby się komuś uszkodził silnik od tego.
Tak, że jeździć obserwować i się nie przejmować (zbytnio). :)
-
No na ja wolę jednak 85%/90% stanu i brak zauważalnych zmian na bagnecie.
-
No na ja wolę jednak 85%/90% stanu i brak zauważalnych zmian na bagnecie.
Skoro nie masz zauważalnych zmian na bagnecie, to czyż nie lepiej mieć 100% i też brak zmian?
Lepsze jest wrogiem dobrego :)
-
No na ja wolę jednak 85%/90% stanu i brak zauważalnych zmian na bagnecie.
Skoro nie masz zauważalnych zmian na bagnecie, to czyż nie lepiej mieć 100% i też brak zmian?
Lepsze jest wrogiem dobrego :)
Mam swoje przyzwyczajenia i je kontynuuję. Nie wiem na ile można wierzyć zapewnieniom TMP, że bez znaczenia nawet kilka cm ponad stan. Dla mnie to patologia. Jest określony przedział i tak być powinno. Nawet w instrukcji jest gdzieś podane i narysowane, że od pewnego momentu nie należy już dolewać. I nie jest to MAX.
-
Też jestem zdania, że obszar zaznaczony na bagnecie miedzy min a max do czegoś służy i dobrze jest poza jego granice nie wychodzić. Nie uważam, że oleju powinno przybywać i w tej kwestii Toyota trochę nagina rzeczywistość. Ja u siebie nie zaobserwowałem przybywania oleju, a samochód używam codziennie. Za tydzień mam pierwszą wymianę po 15 tys.
-
Przywykliśmy z dziada pradziada do tego, że poziom oleju powinien się mieścić miedzy znacznikami. Ale warto mieć na uwadze, może można to nazwać dobrą praktyką, że konsekwencje pewnych cech silników wychodzą często dopiero po jakimś czasie. Jako przykład podam silnik 1,6THP, w którym po latach nie trzymanie poziomu max uznano za jedną z podstawowych przyczyn awarii.
Pół biedy jeśli jest to Toyota, ponieważ na ogół silniki nie pożerają oleju. Ale w takim THP czy jakimś innym TSI, przez 1000km potrafiło ubyć pół litra i dopilnowanie stanu staje się problemem.
ASO leje max lub przelewa nawet do Yarisa. Nie wiem... może to jest właśnie ta dobra praktyka serwisowa, mnie to akurat nie przeszkadza ;)
-
Jako przykład podam silnik 1,6THP, w którym po wielu latach nie trzymanie poziomu max uznano za jedną z istotnych przyczyn awarii.
Tylko, żeby po wielu latach nie stwierdzono , że w Toyocie, trzymanie poziomu oleju ponad max, jest jedną z istotnych przyczyn awarii silnika.
-
Te wiele lat już minęło i nie ma informacji o awariach z tego powodu.
-
Te wiele lat już minęło i nie ma informacji o awariach z tego powodu.
Możliwe, podobnie jak nie wiem po ilu latach stwierdzono to w silnikach o których pisał surrender. Co nie zmienia faktu, że podziałka na bagnecie powinna jednak chyba do czegoś służyć i powinna mieć tak ustawiony zakres, żeby, jeżeli wszystko jest ok. to go nie przekraczać. Skoro przy obecnym bagnecie, podwyższony poziom jest ok. to dlaczego nie używają inaczej skalibrowanego bagnetu? Mają zapasy z poprzednich lat produkcji i muszą je upłynnić?
-
Co nie zmienia faktu, że podziałka na bagnecie powinna jednak chyba do czegoś służyć i powinna mieć tak ustawiony zakres, żeby, jeżeli wszystko jest ok.
Przecież nikt nie przelewa nie wiadomo ile, a i jakaś aptekarska dokładność chyba nie jest niezbędna.
Jeśli chodzi o niski poziom oleju, to oczywiście na pompie olejowej ciśnienie będzie wystarczające i kontrolka oleju się nie świeci. Jednak takie czujniki ciśnienia oleju w silniku są pewnie góra dwa. Warunki krytyczne będą spełnione, ale dla współczesnych skomplikowanych precyzyjnych i często plastikowych konstrukcji, może to okazać się za mało.
Trochę podobnie jest ze zmianą oleju co 30 tys. Warunki krytyczne spełnione, ciecz w silniku jest... :grin:
-
Problem jest w tym, że Toyota stosuje jeszcze bagnety z miarką poziomu oleju, gdyby nie to, to nie byłoby tego całego zamieszania z tym olejem :cool:
-
Bagnet to proste "urządzenie" ale daje pewny odczyt, a czujnik poziomu oleju sygnalizuje tylko zbyt niski poziom.
tzn. gdyby był czujnik to nie było by tego wątku ;)
-
Bagnet to proste "urządzenie" ale daje pewny odczyt, a czujnik poziomu oleju sygnalizuje tylko zbyt niski poziom.
Nie wiem czy tak jest do końca , bo są samochody , które już nie mają bagnetu, a ich producentom raczej nie zależy na awarii silnika, szczególnie w czasie gwarancji.
-
Też do końca nie wiem ;) ale jeszcze nie spotkałem czujnika poziomu oleju, który by wykrywał zbyt wysoki poziom.
-
W MB sygnalizuje zbyt niski i zbyt wysoki poziom oleju.
-
Miałem kiedyś VW Golfa 1,8 benzyna. Wymieniłem olej i filtr i po wyjechaniu na autostradę zapaliła się kontrolka oleju. Zjechałem na stację benzynową, sprawdziłem stan oleju, wycieki. Wszystko w normie. Wyjechałem na autostradę i dalej to samo. Pojechałem do serwisu specjalizującego się w VW/ Audi. Okazało się, że do tego silnika nie można zakładać byle jakiego filtra oleju, ale filtr z zaworkiem kulkowym redukującym ciśnienie oleju. Po wymianie filtra i oleju problem nie powrócił. Od tej pory zawsze wymieniałem olej w tym warsztacie. Także nie jestem pewien, czy kontrolka ciśnienia oleju pokazuje tylko za niskie ciśnienie, czy też za wysokie?
-
W MB sygnalizuje zbyt niski i zbyt wysoki poziom oleju.
Tak czułem że w MB musi być wszystko ;)
ps. Pewnie ultradźwiękowy czujnik Hella
-
Nie wiem jaki. Tylko czemu Hella? Może Bosch albo Siemens? Tylko jakie to ma znaczenie?
-
Tylko czemu Hella
Może Siemens lub Bosch. Tak mi przyszło do głowy.
-
Tylko jakie to ma znaczenie?
Etam w sumie żaden następny temat do wykrzaczenia się :-)
-
Tylko jakie to ma znaczenie?
Etam w sumie żaden następny temat do wykrzaczenia się :-)
No tak, o czymś trzeba pisać. Olej przybywa albo nie przybywa a silniki się nie psują. Jak żyć….
-
Tak czy owak w RAVce jest patyk (nie tylko do oleju ;) ) i jak ktoś z niego korzysta to olej pod kontrolą ma ;)
ps. a tymczasem u szwagra w Focusie po 30 tys. silnik zaczął się pocić, oleum powoli wyłazi spod uszczelki głowicy i chłop się martwi co robić, bo akurat gwarancja już minęła.
-
a ich producentom raczej nie zależy na awarii silnika
Producenci raczej marzą o tym, żeby tak tydzień po gwarancji się wykrzaczył... chyba że plastikowe koła rozrządu montują dla jaj ;).
Z powodu złych parametrów oleju (który przecież w silniku jest), samochód nie zepsuje się nagle i do końca gwarancji zapewne dożyje. To jest tak jak ze zdrowym stylem życia. Pojedyncza dawka azotynów, rtęci czy burgerów nikogo jeszcze nie zabiła na miejscu. Ale też nie przekonuje argument, że za 3 lata sprzedam i nie moje zmartwienie. Po prostu staram się nie pogarszać świadomie stanu dóbr, którymi dysponuję. Z podobnego powodu nie niszczę ławek w parku ;)
-
u szwagra w Focusie po 30 tys. silnik zaczął się pocić, oleum powoli wyłazi spod uszczelki głowicy i chłop się martwi co robić, bo akurat gwarancja już minęła.
Mógł przedłużyć gwarancję do 7 lat w ramach programu Ford Protect i nie miałby zmartwień. Zawsze mnie dziwi, że ludzie wydają duże pieniądze, a żałują " paru groszy", żeby mieć dłużej spokojną głowę.
a ich producentom raczej nie zależy na awarii silnika
Producenci raczej marzą o tym, żeby tak tydzień po gwarancji się wykrzaczył...
Być może tylko, że ja napisałem że producentom raczej nie zależy na awarii silnika w czasie gwarancji
Tak to niepełny cytat zmienia znaczenie
-
producentom raczej nie zależy na awarii silnika w czasie gwarancji
Oczywiście tak to kombinują, ale często im nie wychodzi i na gwarancji miewają pełne ręce roboty oraz akcje serwisowe. A bywa że trzeba po gwarancji okazać gest dobrej woli i wymienić głowicę (np BMW silnik 1,5)
-
A bywa że trzeba po gwarancji okazać gest dobrej woli i wymienić głowicę (np BMW silnik 1,5)
Samo życie, niezawodność samochodów robi się coraz niższa, dlatego ja wykupuję gwarancję na cały okres posiadania samochodu i śpię trochę spokojniej. Bo na minę można wpaść w każdej marce.
-
ramach programu Ford Protect i nie miałby zmartwień
Jeśli chodzi o dodatkową gwarancję, to dla mnie etycznie sprawa jest dwuznaczna. Producent za wygórowane pieniądze z premedytacją sprzedaje produkt coraz niższej jakości i jeszcze dodatkowo chce zarobić w postaci owej gwarancji. Taki wyciek (rozumiem że chodzi o wyciek spod pokrywy zaworów) to zwyczajny bubel i na to powinien być sąd konsumencki a nie dodatkowa gwarancja.
-
Ok, ale będąc tego świadomym, że produkty są coraz niższej jakości, warto w/g mnie tą gwarancje wykupić.
-
Ok, ale będąc tego świadomym, że produkty są coraz niższej jakości, warto w/g mnie tą gwarancje wykupić.
Gwarancja nie rozwiązuje podstawowych problemów, takich jak coraz mniej wytrzymałe powłoki lakiernicze i powierzchnie szyb, rozjechana kura i pół samochodu do wymiany itd. Samochód to nie zabawka, a ewidentnie degraduje się sztukę konstruowania maszyn zwanych samochodem.
-
Tutaj piszemy chyba o ewentualnej awarii silnika samochodu, a nie o problemach współczesnego świata, A tą usterkę gwarancja obejmuje.
-
Taki lekki offtop, choć chyba ciekawy: mając fordy przez kilka lat kupowałem "gwarancję 12", która kosztowała śmieszne pieniądze - na początku 139zl rocznie, później podnieśli do 179, czy 189. Ostatnią kupiłem bodajże w 2020r, więc całkiem niedawno. Teraz z ciekawości wszedłem zobaczyć czy jeszcze to oferują i.... obecnie kosztuje 499zl
-
Teraz z ciekawości wszedłem zobaczyć czy jeszcze to oferują i.... obecnie kosztuje 499zl
...cytując klasyka "słuszną linię ma nasza wladza" :) https://www.youtube.com/watch?v=qH7jNslVylU
-
obecnie kosztuje 499zl
40 zł miesięcznie za spokój to nie jest fortuna.
-
Nie wiem... może to jest właśnie ta dobra praktyka serwisowa, mnie to akurat nie przeszkadza
A ja uważam, że leją tyle, bo instrukcja mówi tyle o pojemności układu. Więc leją, nie zdając sobie sprawy z tego (albo mając to gdzieś), że nie wszystko wypłynie z układu.
-
Wielokrotnie widziałem na przeglądach jak wymieniają olej i ZAWSZE sprawdzali pod koniec bagnet i robili małe dolewki, za każdym razem sprawdzając stan.
-
No stary wątek to może już nie ma problemu z przybywaniem oleju :)
No ale dla pewności puki auto nowe to zmierzyłem poziom oleju i wygląda na to, że jest równo na górnej kresce bagnetu czyli ok.
Co prawda to mierzenie tym bagnetem to jest jakaś ekwilibrystyka - ale jakoś się zmierzyło.
Na razie jeżdżę krótkie odcinki, ale może jakoś strasznie mu oleju nie przybędzie :)
-
No dziwny ten bagnet jest ;)
-
No stary wątek to może już nie ma problemu z przybywaniem oleju :)
No ale dla pewności puki auto nowe to zmierzyłem poziom oleju i wygląda na to, że jest równo na górnej kresce bagnetu czyli ok.
Co prawda to mierzenie tym bagnetem to jest jakaś ekwilibrystyka - ale jakoś się zmierzyło.
Na razie jeżdżę krótkie odcinki, ale może jakoś strasznie mu oleju nie przybędzie :)
Nie było czuć zapachu benzyny na bagnecie?
-
Nie było czuć zapachu benzyny na bagnecie?
13 stycznia odebrał, dziś mamy 20 stycznia. Bez jaj
-
Heh - czuć sam plastik :cheesy:
-
Mając zalany olej 0w16 silnik powinien się szybciej nagrzać i benzyna nie powinna dostać się do oleju ale z kolei gdy mamy 0w20 to jest on gęstszy czyli lepiej zniesie dodatek benzyny w sobie. Czyli lepiej 0w16 ale z drugiej strony 0w20 też pasuje. I tak robi się błędne koło. Niech się wypowie fachowiec od tego silnika
-
Chyba najlepszym fachowcem od tego silnika jest producent, a ten pisze w instrukcji o 0W16 dopuszczając 0W20 ale nie na stałe.
-
Producent na Europę nie zaleca wymiany oleju w skrzyni biegów i w tylnym moście. Dziwne że na inny kontynent już są obligatoryjne wymiany. Olej 0w16 jest po to aby spełnić wyśrubowane normy emisji spalin i żeby płacić jak najniższe kary za nadmiarową emisję. Olej 0w16 jest olejem bardzo małej lepkości gdzie ryzyko zerwania filmu olejowego jest bardzo wysokie. Kto siedzi w branży olejowej ten wie czy to jest dobry olej czy nie. Ja stosuję 0w-20. lepszy ale nie idealny.
-
Dziwne że na inny kontynent już są obligatoryjne wymiany.
Inny klimat, inne typowe użytkowanie pojazdu, inna kultura techniczna. Wiele powodów dla których może być inne zalecenie producenta. Kto siedzi w branży olejowej
Czym jest "siedzenie w branży olejowej"?
-
Olej 0w16 jest olejem bardzo małej lepkości gdzie ryzyko zerwania filmu olejowego jest bardzo wysokie.
Chyba nie aż tak wysokie, bo nigdzie nie słychać o zatartych silnikach 2,5 l.
-
Czym jest "siedzenie w branży olejowej"?
Mam kolegę który zaczynał 30 lat temu od dystrybucji hurtowej oleju a teraz prowadzi od 20 lat własny warsztat naprawy samochodów premium i także sprzedaje oleje. Własne doświadczenie i liczne analizy oleju jakie zlecał po awariach silników doprowadziły do jednego wniosku. Jak chcesz pojeździć dłużej samochodem to nie lej 0w16. Tyle w temacie.
-
Olej 0w16 jest olejem bardzo małej lepkości gdzie ryzyko zerwania filmu olejowego jest bardzo wysokie.
Ale właśnie z tego względu, że lepkość jest określona taka, a nie inna, czyli 0W16, jest w normie producenta ILSAC, to żeby ją spełnić, olej musi posiadać odpowiedni pakiet dodatków właśnie po to, żeby tego filmu nie zrywać. Zatem kierowanie się tylko lepkością jest kompletnie bez sensu. Są wymogi konstrukcyjne, są wymogi prawne, ekologiczne i inne, więc dostoswuje się produkt pod te wymogi To są informacje z forów olejowych, nie moje. Zatem nie wiem, nie znam się. Czytam w jednym miejscu jedno, Ty wypisujesz jakieś inne cuda, bo ktoś ma 30 lat doświadczenia i generalnie dalej żadnych konkretów.
Pozostaje mi, po prostu, zastosować to, co podaje instrukcja (czyli 0W16), mogę co najwyżej dla własnego spokoju skrócić interwał, żeby te dodatki olejowe nie degradowały szybciej niż potrzeba, na skutek na przykład podlewania paliwem i cześć. Jedna wymiana w ASO, wg wskazań, druga po drodze w niezależnym.
I teraz..... tyle w temacie.
-
A ja mam 3 lata podstawowej gwarancji, dwa dodatkowe gwarancji PLUS i oleju mi nie przybywa od wymiany do wymiany, bo nie sprawdzam. Nie wyświetla mi żadnych ostrzeżeń, silnik pracuje aksamitnie, za chwilę trzecia wymiana oleju. Forum obserwuję cały czas, jeszcze nie widziałem wpisu o żadnej awarii silnika z powodu rozrzedzania oleju benzyną.
-
No tak. Podobnie jak te ubite silniki z powodu 0W16. Też próbuje szukać. Szukam na forach USA już nawet. Bieda, nie widzę.
-
Ja tez nie jestem ekspertem, słucham mądrzejszych. Pytałem w serwisie Toyoty i powiedzieli że ludzie leją 0w16 i 0w20. wedle życzenia. Oba zalecają. Nie ma opcji że 0w16 zabije silnik. Może w określonych warunkach przyczynić się do wcześniejszego nadmiernego zużyci jednostki. Takie moje zdanie.
-
RAV4 w obecnej generacji jest sprzedawane już ponad 6 lat, rocznie Toyota produkuje ok 900 tys. RAV4.
Większość użytkowników nie zastanawia się jaki olej lać, zdaje się na to co wleje serwis, a ten najczęściej wybiera olej zalecany przez producenta.
Już kilka milionów egzemplarzy jeździ po drogach w różnych warunkach i klimatach, wiele z nich 4..5..6 lat, a o zatarciach silników nie słychać.
Ja bym się tym nie przejmował.
-
RAV4 w obecnej generacji jest sprzedawane już ponad 6 lat, rocznie Toyota produkuje ok 900 tys. RAV4.
Większość użytkowników nie zastanawia się jaki olej lać, zdaje się na to co wleje serwis, a ten najczęściej wybiera olej zalecany przez producenta.
Już kilka milionów egzemplarzy jeździ po drogach w różnych warunkach i klimatach, wiele z nich 4..5..6 lat, a o zatarciach silników nie słychać.
Ja bym się tym nie przejmował.
Z własnego doświadczenia powiem tyle. Kiedyś Toyocie zaufałem i serwisowałem avensisa 1.8 benzyna zgodnie z zaleceniami i po ich zalecanym oleju (znana wpadka toyoty z olejem castrol) samochód po przebiegu 150000km zaczął pobierać olej w ilości 1l/1000km. W Polsce się wypieli a w Europie wymieniali całe silniki. Mi powiedzieli że zgodnie z instrukcją a taki był zapis że to normalne zużycie. Nikogo do niczego nie namawiam, czas zweryfikuje kto miał rację.
PS: 150000 km zrobione w 10 letnim samochodzie. Od nowości w rodzinie.
-
Chyba najlepszym fachowcem od tego silnika jest producent, a ten pisze w instrukcji o 0W16 dopuszczając 0W20 ale nie na stałe.
Mi w ASO Kielce zalali 0w20 a nic nie mówiłem jaki mają lać ani jaki nie lać
-
Olej 0w16 jest olejem bardzo małej lepkości gdzie ryzyko zerwania filmu olejowego jest bardzo wysokie.
Ale właśnie z tego względu, że lepkość jest określona taka, a nie inna, czyli 0W16, jest w normie producenta ILSAC, to żeby ją spełnić, olej musi posiadać odpowiedni pakiet dodatków właśnie po to, żeby tego filmu nie zrywać. Zatem kierowanie się tylko lepkością jest kompletnie bez sensu. Są wymogi konstrukcyjne, są wymogi prawne, ekologiczne i inne, więc dostoswuje się produkt pod te wymogi To są informacje z forów olejowych, nie moje. Zatem nie wiem, nie znam się. Czytam w jednym miejscu jedno, Ty wypisujesz jakieś inne cuda, bo ktoś ma 30 lat doświadczenia i generalnie dalej żadnych konkretów.
Pozostaje mi, po prostu, zastosować to, co podaje instrukcja (czyli 0W16), mogę co najwyżej dla własnego spokoju skrócić interwał, żeby te dodatki olejowe nie degradowały szybciej niż potrzeba, na skutek na przykład podlewania paliwem i cześć. Jedna wymiana w ASO, wg wskazań, druga po drodze w niezależnym.
I teraz..... tyle w temacie.
Myślisz że 0w20 nie posiada "odpowiedniego pakietu dodatków"?
-
A może dobierać olej w zależności od warunków użytkowania ? Gdy ktoś robi trasy po autostradach i ekspresówkach to leje 0w16 a gdy ktoś głównie kręci się po mieście i często krótkie dystanse to wtedy 0w20? Jak widać ile ludzi tyle opinii
-
Myślisz że 0w20 nie posiada "odpowiedniego pakietu dodatków"?
Nie, nie myślę, ani tego nie napisałem. Ty przypuszczasz, co ja myślę, więc uzupełnię. Każdy olej silnikowy składa się z bazy i dodatków. Czytam instrukcję i leję ten, który ma powęszą rekomendację. I tyle. Najwyżej skrócę interwał i już - zależnie od sposobu eksploatacji. Nie kombinuję, Inni cudują i ok. Ja się dość nakombinowalem z olejami - cudowaniem w modzonych autach, kupowaniem najdroższych, zmienianiem lepkości bez sensu, Itd. W końcu zrozumiałem, żeby lać to, co zgodne z normą i pierwsza rekomendacją i tyle. Spoko, każdy musi przez to przejść.
-
A może dobierać olej w zależności od warunków użytkowania ? Gdy ktoś robi trasy po autostradach i ekspresówkach to leje 0w16 a gdy ktoś głównie kręci się po mieście i często krótkie dystanse to wtedy 0w20? Jak widać ile ludzi tyle opinii
Dokładnie odwrotnie. Jezdzisz głównie miasto 0W16. Trasy 0W20. No właśnie. Czyli różne szkoły. Zatem pozostaje lać to, co uważamy za słuszne.
-
Dokładnie odwrotnie. Jezdzisz głównie miasto 0W16. Trasy 0W20. No właśnie. Czyli różne szkoły. Zatem pozostaje lać to, co uważamy za słuszne.
Lać trzeba to co akceptuje producent i to co będzie najbardziej odpowiadać warunkom jazdy + styl.
Wystarczy sprawdzić na tej stronce (wklejam niżej). Widać jak też ten sam silnik potrzebuje innego oleju w zależności od przepisów. Nie dać się zwariować i tyle.
https://toyota-club.net/files/02_st-expl.htm#58
-
Nie ma opcji że 0w16 zabije silnik. Może w określonych warunkach� przyczynić się do wcześniejszego nadmiernego zużyci jednostki. Takie moje zdanie.
A moje zdanie jest takie, że wszystko załeży od:
1. zaleceń producenta samochodu
a w tym:
konstrukcji silnika
sposobu jego użytkowania (dystanse, styl jazdy itp.)
klimatu (temperatura, wilgotność i zanieczyszczenie powietrza)
I tak trzymając się tych zasad, lałem do jednego z moich samochodów olej 15W45, wymieniałem co jakieś 5 tys mil i bez awarii przejechałem ponad 300 tys mil...
-
1. zaleceń producenta samochodu
a w tym:
konstrukcji silnika
sposobu jego użytkowania (dystanse, styl jazdy itp.)
klimatu (temperatura, wilgotność i zanieczyszczenie powietrza)
I tak trzymając się tych zasad, lałem do jednego z moich samochodów olej 15W45, wymieniałem co jakieś 5 tys mil i bez awarii przejechałem ponad 300 tys mil...
Dokładnie tak jest. Tylko wydaje mi się że "wodniste" oleje są bardziej "łał" :-)
-
A może dobierać olej w zależności od warunków użytkowania ? Gdy ktoś robi trasy po autostradach i ekspresówkach to leje 0w16 a gdy ktoś głównie kręci się po mieście i często krótkie dystanse to wtedy 0w20? Jak widać ile ludzi tyle opinii
Dokładnie odwrotnie. Jezdzisz głównie miasto 0W16. Trasy 0W20. No właśnie. Czyli różne szkoły. Zatem pozostaje lać to, co uważamy za słuszne.
Może i masz rację , później gdy to napisałem i wyłączyłem tableta to pomyślałem że lepiej na odwrót ale już poszedłem spać i nie chciało mi się edytować. A nie byłoby tej całej dyskusji gdy Toyota dopuszczała tylko jeden olej . Pozdrawiam
-
1. zaleceń producenta samochodu
a w tym:
konstrukcji silnika
sposobu jego użytkowania (dystanse, styl jazdy itp.)
klimatu (temperatura, wilgotność i zanieczyszczenie powietrza)
I tak trzymając się tych zasad, lałem do jednego z moich samochodów olej 15W45, wymieniałem co jakieś 5 tys mil i bez awarii przejechałem ponad 300 tys mil...
Dokładnie tak jest. Tylko wydaje mi się że "wodniste" oleje są bardziej "łał" :-)
Tylko czy aby na pewno te "wodniste" lepiej smarowały?
-
A nie byłoby tej całej dyskusji gdy Toyota dopuszczała tylko jeden olej
Nie może dopuszczać jednego oleju bo są różne warunki/różna jazda/różne przepisy Eco na poszczególnych rynkach.
Tylko czy aby na pewno te "wodniste" lepiej smarowały?
Nie wiem, sadzę że nie ale mogę się mylić.
Ja w jednym z aut które planuje mocno używać zmieniłem z zalecanych 5w30 na 5w50 i jest gitara taka od strony wskazań zegarów, od strony odgłosów silnika (przepaść na plus) i po weryfikacji środka silnika.
-
Dokładnie odwrotnie. Jezdzisz głównie miasto 0W16. Trasy 0W20.
0W to OK, oznacza smarowanie w niskich temperaturach, nawet do -40C. Gdy mieszkałem w gorącym klimacie lałem 15W, a ten też działa do -20C
Ale najciekawsze jest to po W....
Im wyższe, tym większa odporność na wysokie temperatury W16 tak do max +30C, czyli w naszym klimacie całkiem OK
Przy intensywnym użytkowaniu z często włączanym ICE lepszy byłby W20 dobre smarowanie w klimacie do +30C, ale lepiej się zachowa przy wyższej temeraturze.
No to może dla bezpieczeństwa silnika lepiej lać W30 lub nawet W40 (0W30 i 0W40) te byłyby idealne nawet w wysokiej temperaturze i dużym obciązeniu silnika.
Problem w tym, że wyższe wartości po W to zwiększona lepkość na ciepło, lepsze smarowanie, ale i większe spalanie benzyny.
Te niskie wartości W16 i W20 w Toyocie wynikają z przeciętnych wartości zużycia benzyny zgłaszanych w homologacji.
-
Te niskie wartości W16 i W20 w Toyocie wynikają z przeciętnych wartości zużycia benzyny zgłaszanych w homologacji.
Niestety tak jest.
-
Producent wyraźnie napisał co należy wlać, a że olej to element składowy silnika, tego bym się trzymał. (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20250220/cf6036a55c9a571eba150090e5c0ec7e.jpg)
-
Producent wyraźnie napisał co należy wlać, a że olej to element składowy silnika, tego bym się trzymał.
Tia producent też napisał co w przypadku wymiany oleju w automat/eCvt/cvt i co ? A jak producent pisze o wymianach oleju long life co 30k.km.to też zalecisz takie traktowanie silnika?
Ten silnik jest produktem globalnym i zgodnie z naszymi przepisami musi być jakoś homologowany więc zrobią wszystko żeby dopuścić go do sprzedaży na danym rynku.
Zresztą masz wyżej stronkę i dokładnie jest napisane jakie producent dopuszcza oleje do tego silnika włącznie z wykluczeniami konkretnych rynków.
-
Tego też się trzymam :)
W K12 żony, olej w skrzyni w sierpniu skończy 20 lat ;)
Tak, skrzynia działa doskonale.
-
czyli wg Ciebie nie trzeba zmieniać oleju w e-cvt ?
-
Mój hybrydowy Auris ma 408 tys.km przebiegu i olej w eCVT nigdy nie był zmieniany tak więc ja mogę z doświadczenia powiedzieć, że nie trzeba ale niech każdy robi jak uważa.
Ps. Cały ten przebieg zrobił na oleju 5w30.
-
W K12 żony,� olej w skrzyni w sierpniu skończy 20 lat
Tak, skrzynia działa doskonale.
Spoko, używam starych aut i znam te klimaty :-)
Mój hybrydowy Auris ma 408 tys.km przebiegu i olej w eCVT nigdy nie był zmieniany tak więc ja mogę z doświadczenia powiedzieć, że nie trzeba ale niech każdy robi jak uważa.
Ps. Cały ten przebieg zrobił na oleju 5w30.
Jak najbardziej wierzę. Niestety dużo tych dyskusji olejowych jest elementem pewnej psychozy olejowej albo braku zainteresowań innymi aspektami życia doczesnego :-)
Miałem styczność z priusami 3 ściągniętymi do wypożyczenia na Uber/bolt itp. Każdy z nich miał nalot minimum 430k.km.dwie sztuki były po 530k.km.wszystkie wpisy do książki 5w30 i żadnych zmian oleju w skrzyni. Oczywiście może ktoś nie wpisał ale skoro wpisywał silnik to czemu miał pominąć wpis skrzyni.
-
Mój hybrydowy Auris ma 408 tys.km przebiegu i olej w eCVT nigdy nie był zmieniany tak więc ja mogę z doświadczenia powiedzieć, że nie trzeba ale niech każdy robi jak uważa.
Ps. Cały ten przebieg zrobił na oleju 5w30.
Ale czy 5w30 to olej zalecany w pierwszej kolejności przez Toyotę ? Bo w naszych Rav4 Vgen podstawowy olej to 0w16 na drugim miejscu jest 0w20 a na końcu pisze że 5w30 też w ostateczności może być ale wątpie by ktoś do Vgen lał 5w30
-
Zalecany w pierwszej kolejności dla Auris HSD to 0w20. Zapewne dlatego, że 0w16 jeszcze wtedy nie było
-
Ale czy 5w30 to olej zalecany w pierwszej kolejności przez Toyotę ? Bo w naszych Rav4 Vgen podstawowy olej to 0w16 na drugim miejscu jest 0w20 a na końcu pisze że 5w30 też w ostateczności może być ale wątpie by ktoś do Vgen lał 5w30
Tyle, że to ma znaczenie głownie dla homologacji. Z olejami 0W16 i 0W20 jest najmniejsze zużycie paliwa i najmniejsza emisja dwutlenku węgla. Samochód wypełnia restrykcyjne normy. Zapewne dla sinika pracującego w cyklu Atkinsona najlepszym olejem byłby 0W30, a 5W30 też będzie OK, chociaż emisja CO2 wzrośnie w obydwu przypadkach....
-
To powiedzcie panowie jaki olej zalecacie jeśli jeżdżę 95% po mieście i krótkie trasy, czasem nawet bardzo krótkie? 0w16 czy 0w20 a może 5w30 ?
-
To powiedzcie panowie jaki olej zalecacie jeśli jeżdżę 95% po mieście i krótkie trasy, czasem nawet bardzo krótkie? 0w16 czy 0w20 a może 5w30 ?
Nowy, zgodny ze specyfikacją płynu, czyli raczej renomowanego, przebadanego producenta, z pewnego źródła i zgodny z zaleceniami producenta. Naprawdę szansa że coś się stanie jest nikła. W najgorszym przypadku silnik przejedzie 823k km zamiast‚ 811k km. Szkoda zaprzątać sobie myśli, wymieniać i jeździć.
-
To powiedzcie panowie jaki olej zalecacie jeśli jeżdżę 95% po mieście i krótkie trasy, czasem nawet bardzo krótkie? 0w16 czy 0w20 a może 5w30 ?
Zgodny z pierwszą rekomendacją z instrukcji - 0W16. Jeżdżąc głównie po mieście i tak masz 30% jazdy i więcej na prądzie. Ten olej przepracuje realnie 7-10 kkm w interwale serwisowym. A jeśli serce boli, to zmień go raz zgodnie z interwalem i raz pomiędzy ASO w niezależnym serwisie za te 300 zł (w cenie baku paliwa), Eneos X Prime bezpośrednio od dystrybutora na Polskę, bez kasowania interwału i po temacie.
-
Żeby tak ludzie o swoje zdrowie i odżywianie dbali jak niektórzy kierowcy o silniki swoich aut
-
To by ZUS nie wyrobił. ;)
-
O silniki jako serce auta, to jeszcze rozumiem, ale folie, ceramiki itp. za worek kasy, to dopiero odjazd, gdzie za przyzwoity wosk zapłacisz 100zł i starczy na 3 lata jak się chce "popracować"

-
Jak chcesz woskiem zastąpić PPF?
-
Jak chcesz woskiem zastąpić PPF?
Nie mam zamiaru nic zastępować.
Wosk daje ochronę lakieru, ale nie przed kamykami, ja to rozumiem.
Kasa za te usługi jest poprostu chora i tyle (szczególnie te mityczne ceramiki).
Poza tym to tylko auto, jak coś to zawsze można zrobić zaprawkę i polerkę.
-
Jak chcesz woskiem zastąpić PPF?
Nie mam zamiaru nic zastępować.
Wosk daje ochronę lakieru, ale nie przed kamykami, ja to rozumiem.
Kasa za te usługi jest poprostu chora i tyle (szczególnie te mityczne ceramiki).
Poza tym to tylko auto, jak coś to zawsze można zrobić zaprawkę i polerkę.
zawsze można zrobić polerke ? wydaje mi się że w tych nowych lakierach słabych , cienkich to ilość polerek jest mocno ograniczona
-
zawsze można zrobić polerke ?
Zawsze, nie znaczy często :) Myślę o momencie sprzedaży.