Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: Konrad J. w 19 Lipca 2019, 16:44:30
-
Witam
Jako posiadacz Corolli 1,8 hybyda po 2 miesiącach zauważyłem kilka wad:
1. w nocy lampka przy przekładni biegów "D" świeci za mocno i rozprasza - nie reaguje na zmianę intensywności podświetlania zegarów.
2. Lipa z nawigacja - gubi się - potrafi na kilkukilometrowej trasie po mieście kilkadziesiąt razy wskazywać inna pozycje niż rzeczywistą.
3. Totalny brak wiedzy pracowników ASO - Lubin na temat obsługi systemu multimediów tego modelu.
4. JEST GLOSNO pow. 110 km/h!!!! szum jest jak w cabrio.
Piszcie swoje spostrzeżenia
-
Odnośnie nawigacji, podobny problem wystąpił w C-HR, wystarczyło zgłosić w serwisie i poprawili odbiornik GPS.
-
o ooo i mądrego warto posłuchać. Zrobię tak.
-
Odnośnie hałasu powyżej 110 km/h, w moim C-HR wymieniono uszczelki w drzwiach i jest znacznie ciszej.
Może podobny problem wystąpił w Twojej Corolli.
-
No i byłem w ASO z nawigacją. 10 lipca Pan w ASO Dobrygowski Lubin ustalił i napisał "naprawa będzie wykonana z tytułu gwarancji". Wyznaczył termin 31 lipca 2019 - powód terminu brak pracowników, którzy potrafią to zrobić, mają tylko jednego pracownika na całe ASO kompetentnego to tego typu napraw :wallbash: :wallbash: :wallbash: Czy to standardy ASO TOYOTA :o :o :o
No cóż.... Przyjeżdżam do ASO Dobrygowski dzisiaj i.... iii po kilku godzinach Pan informuje mnie, że muszą wymienić jakiś podzespół. Informuje mnie, że jest dostępny od ręki - tzn. na drugi dzień. No to o.k. Ale, ale... Pan dodaje, że osoba kompetentna i potrafiąca to wykonać dostepna będzie 6 września 2019r. - No ASO podnosi standardy!!! Nawigacja nie działa od zakupu poprawnie - po prostu gubi się, wskazuje inne położenie auta niż rzeczywiste. I teraz pytanie do was. Czy przedłużą gwarancje na navi łącznie z okresem aktualizacji??? Macie jakieś doświadczenia w takim temacie??? Dwa miechy braku w ASO elektronika - mają najwidoczniej tylko jednego - to standard TOYOTA czy żart???
Dajcie znać jak wyglądały wasze doświadczenia z ASO i gwarancjami.
-
Po przejechaniu 500 km bolą mnie w nowej Corolii następujące sprawy:
1. TT2wGO - to jest coś co niszczy ten samochód totalnie, odbiera radość z jazdy. System w ogóle nie zdaje swojej roli i nie chodzi o grafikę interfejsu ale o samo działanie gdzie nie wiadomo jak co się reguluje i jak funkcjonuje bo jest to w ogóle nie intuicyjne a instrukcja obsługi jest skąpa w swoich opisach. :czerwona: :czerwona:
2. Brak ryglowania automatycznego po ruszeniu z miejsca samochodem <zolta>
3. System utrzymania pasa ruchu - trochę nadpobudliwy i koniecznie chce aby jechać przy środku drogi. Zazwyczaj jade przy prawej krawędzi co powoduje, że koniecznie chce korygować tor mojej jazdy. <zolta>
4. HOLD - zawsze po odpaleniu trzeba uruchamiać system od nowa, nie zapamiętuje tego, że już ten system był uruchamiany wcześniej.
-
Dokładnie te same wady występują w CHR który jest obecny na rynku prawie 3 lata, jedyne co może to tłumaczyć to celowe działania toyota co by osoby z zasobniejszym portfelem kupowały lexusa a nie toyote szczególnie że teraz dostępna jest corolla z mocnym silnikiem a do tego ładnym designem
Problemy TT2 trochę rozwiąże Apple car play ale coś nie można się go doczekać bo do chr tez miał niby być.
-
Problemy TT2 trochę rozwiąże Apple car play ale coś nie można się go doczekać bo do chr tez miał niby być.
Zajrzałem z ciekawości do cennika corolli i pojawiła się opcja Apple Carplay za 1000zl :)
-
Odpytałem sprzedawcę, napisał że android auto/apple car będzie dostepy od produkcji grudniowej, ale będzie można prawdopodobnie też zaktualizować obecne w aso.
-
Zajrzałem z ciekawości do cennika corolli i pojawiła się opcja Apple Carplay za 1000zl
Od mojego dealera taka informacja w temacie:
aby mieć car play / android auto trzeba:
1. Zamówić samochód z produkcji przynajmniej październikowej (czyli pewnie te zamawiane samochody teraz) z opcję connect za 1000 zł
2. Dla już zamówionych/kupionych najpóźniej w drugim kwartale będzie płatna opcja (max 500zł) zamówienia tego
-
Zajrzałem z ciekawości do cennika corolli i pojawiła się opcja Apple Carplay za 1000zl
Jak patrzę to tylko corolla to ma w cenniku (RAV4, Camry cisza) na Słowacji i Czechach w cennikach corolli też nie ma tego
-
To dzisiaj ja dopisuje do listy:
Brak ostatecznie potwierdzonej informacji czy będzie można dołożyć carplay/android auto to już zamówionych/kupionych samochodów :o
-
Brak ostatecznie potwierdzonej informacji czy będzie można dołożyć carplay/android auto to już zamówionych/kupionych samochodów
W/g mnie nie będzie można, bo tutaj nie chodzi tylko o samą zmianę oprogramowania. Będzie trzeba zmienić multimedia. Ale dopiero czas pokaże kto ma rację.
-
Brak ostatecznie potwierdzonej informacji czy będzie można dołożyć carplay/android auto to już zamówionych/kupionych samochodów
W/g mnie nie będzie można, bo tutaj nie chodzi tylko o samą zmianę oprogramowania. Będzie trzeba zmienić multimedia. Ale dopiero czas pokaże kto ma rację.
Niby czemu nie przez aktualizację oprogramowania? Przecież obecny system multimediów wspiera bluetooth, wifi i usb po kablu - technologie które są potrzebne do realizacji CarPlay/Android Auto.
W Aygo carplay jest realizowany z tego co kojarzę po kablu, tutaj pewnie będzie podobnie (oczywiście fajniej by było bezprzewodowo, ale na to chyba nie ma co liczyć).
Patrząc na to wideo, to jednostka multimedialna jest taka sama jak w obecnych bez pakietu Connect: https://www.youtube.com/watch?v=INVWTntiNt0
-
Odpowiedź w temacie Apple CarPlay od klient@toyota.pl
w nawiązaniu do Pana wiadomości uprzejmie informujemy, iż w modelu Corolla 2019 zakupionym przed wprowadzeniem funkcji Apple CarPlay, będą miały możliwość wgrania takiej funkcjonalności (aktualizacji oprogramowania) w drugim kwartale 2020 roku. Szczegóły dotyczące aktualizacji oprogramowania będą znane w późniejszym czasie.
-
3. System utrzymania pasa ruchu - trochę nadpobudliwy i koniecznie chce aby jechać przy środku drogi. Zazwyczaj jade przy prawej krawędzi co powoduje, że koniecznie chce korygować tor mojej jazdy. <zolta>
wyłacz systemy które cie wkuzają tak zrobiłem i mam spokoj!!
4. HOLD - zawsze po odpaleniu trzeba uruchamiać system od nowa, nie zapamiętuje tego, że już ten system był uruchamiany wcześniej.
przyzwyczaj sie i nie denerwuj !
-
3. System utrzymania pasa ruchu - trochę nadpobudliwy i koniecznie chce aby jechać przy środku drogi. Zazwyczaj jade przy prawej krawędzi co powoduje, że koniecznie chce korygować tor mojej jazdy. <zolta>
wyłacz systemy które cie wkuzają tak zrobiłem i mam spokoj!!
Tak tez robie..tylko wiem, że w innych markach system ten działa znacznie lepiej.
-
Jakość spasowania karoserii pozostawia trochę do życzenia. Najsłabiej wyglada miejsce połączenia zderzaka z nadkolem, które nie jest w jednej płaszczyźnie. Czy też to zauważyliście?
-
Widziałem w salonie i nie jest to spasowanie super, a na mojej Corolli poprzedniej generacji też jest podobnie - po prostu masowa produkcja.
Niestety te spasowania pozostawiają wiele do życzenia.
-
To mnie trochę uspokoiłeś, bo jutro mam zaplanowany odbiór. Chyba profilaktycznie sprawdzę grubość lakieru tu i tam - nic nie kosztuje, a rozwiewa wątpliwości.
-
Auto sprawdzone miernikiem i lakier od 80 do 130, więc jest ok. Pooglądałem inne w salonie i wychodzi na to, że taka jakość i TTTM :-)
-
Witam,
Czy zaobserwowaliście u siebie hałas z przedniego zawieszenia (zapewne zaciski) przy zatrzymywaniu się? (TS 1.8 hybryda).
-
Przy jedzie próbnej 1,8 hybrydą też to zauważyłem takie puknięcia przy zatrzymywaniu a obecny w aucie przedstawiciel ASO Toyoty oznajmił mi, że hybrydy tak mają i tak ma być.
Czy to prawda to nie wiem :)
-
Jeżdze sobie aktualnie nowym Aygo i focusem, jednak w przyszłym roku chce za focusa kupic nowa corolle 1.6, czy rzeczywiście nowy model jest głośny?, czy to incydentalne problemy z uszczelkami?
Chodzi mi o predkości 110-140.
-
Kiepskie wyciszenie to cecha każdej toyoty, najlepiej przejechać się autem i ocenić. Idealnie to wyporzyczyć auto na weekend i wtedy wyrobić sobie opinię.
-
Moim zdaniem nowa generacja XII jest troszkę cichsza od generacji XI którą mam z naciskiem na troszkę !
-
Moje poprzednie auto Golf VI fabrycznie miało problem z uszczelkami i było słychać świst a teraz w Corolli TS jest jak dla mnie cisza :)
-
Porównują z Insignią A ST, ciszej jest w Corolli mimo że to auto mniejsze. Prowadzi się równie dobrze jak Insignia z FlexiRide.
-
Mam porównanie nowej Corolli 1,6 a CHR-ki 1,2 to w Corolli ciszej.
-
Przy jedzie próbnej 1,8 hybrydą też to zauważyłem takie puknięcia przy zatrzymywaniu a obecny w aucie przedstawiciel ASO Toyoty oznajmił mi, że hybrydy tak mają i tak ma być.
Czy to prawda to nie wiem :)
Ja niedawno odbywałem jazdę testową taką właśnie Toyotą i słyszałem dokładne to samo. Więc to nie był problem tego akurat egzemplarza a jest to powszechne. Trochę to odbiera radość z jazdy, gdzie to mamy się rozkoszować ciszą jeżdżąc na silniku elektrycznym. A że mówią, że taki już urok to co można? Ano wypiąć się na nich i kupić coś innego.
A właśnie waham się czy kupić Corollę TS z silnikiem 2.0 Dynamiczny Fotce, ale to wnętrze tych Toyot jest takie biedne i ten sterczący tablet. Czemu nie można było zrobić tak jak w poprzedniej Corolli? Auto za 140 tys. powinno cieszyć. Na Lexusa za ponad 200 tys. to mnie nie stać ????
-
Jeżdze sobie aktualnie nowym Aygo i focusem, jednak w przyszłym roku chce za focusa kupic nowa corolle 1.6, czy rzeczywiście nowy model jest głośny?, czy to incydentalne problemy z uszczelkami?
Chodzi mi o predkości 110-140.
W większości recenzji na YT wszyscy narzekają na hałas. I że to nie tyle silnik co szum opon i szum powietrza na karoserii. Perry twierdzi że w kombi tylny most hałasuje, że jest źle wytłumiony, że kufer to pudło rezonansowe. Za dużo minusów, a tylko 2 plusy: dynamiczny silnik 180KM i małe spalanie w mieście.
Kto ma Corollę hybrydę 2.0 (2019) i mógłby coś więcej napisać o plusach i minusach?
-
Porównują z Insignią A ST, ciszej jest w Corolli mimo że to auto mniejsze. Prowadzi się równie dobrze jak Insignia z FlexiRide.
Czy masz Corollę TS hybrydę? Czy są te trzaski podczas hamowania? A jak twardość zawieszenia? jazda po dziurawych drogach, kocich łbach, kostce, progach zwalniających? Dobrze wybiera czy czuć to wszystko mimo wszystko?:) W jednej recenzji na YT gościu mówił, że ma się wrażenie że jedzie się ciężkim autem, mimo że to tylko 1600 kg. Jak z tym asystentem pasa ruchu, faktycznie trzeba jeździć środkiem pasa?
-
Moje poprzednie auto Golf VI fabrycznie miało problem z uszczelkami i było słychać świst a teraz w Corolli TS jest jak dla mnie cisza :)
Czy masz Corollę TS hybrydę? Czy są te trzaski podczas hamowania? A jak twardość zawieszenia? jazda po dziurawych drogach, kocich łbach, kostce, progach zwalniających? Dobrze wybiera czy czuć to wszystko mimo wszystko?:) W jednej recenzji na YT gościu mówił, że ma się wrażenie że jedzie się ciężkim autem, mimo że to tylko 1600 kg. Jak z tym asystentem pasa ruchu, faktycznie trzeba jeździć środkiem pasa?
-
Porównują z Insignią A ST, ciszej jest w Corolli mimo że to auto mniejsze. Prowadzi się równie dobrze jak Insignia z FlexiRide.
Czy masz Corollę TS hybrydę? Czy są te trzaski podczas hamowania? A jak twardość zawieszenia? jazda po dziurawych drogach, kocich łbach, kostce, progach zwalniających? Dobrze wybiera czy czuć to wszystko mimo wszystko?:) W jednej recenzji na YT gościu mówił, że ma się wrażenie że jedzie się ciężkim autem, mimo że to tylko 1600 kg. Jak z tym asystentem pasa ruchu, faktycznie trzeba jeździć środkiem pasa?
- TS 2.0
- Trzeszczenie hamulców, tak. Tak samo jak w innych autach. W Insigni miałem Tarcze Zimermann, sportowe i klocki ATE. Zachowywały się dokładnie tak samo. Nie uważam, że to przypadłość tego samochodu.
- Na 18tkach niestety czuć drogę ale nie jest źle jak opisują recenzenci na YT. Porównując do Insigni A ST z Flexi powiedział bym podobnie. Osobiście lubię takie zawieszenie. Weź pod uwagę fakt, że musisz jeździć na konfiguracji kół na jakich auto wyjeżdża z fabryki.
- Są jakby dwa rodzaje asystenta. Różnica jest gdy działa z adaptacyjnym tempomatem i bez. Bez tempomatu bardziej ostrzega z tempomatem bardziej kieruje. Osobiście asystenta używam tylko z tempomatem adaptacyjnym bo wtedy ma sens.
-
Co do jazdy środkiem pasa można zmienić w ustawieniach czułość tego systemu i jeszcze coś tam jest. Teraz nie pamiętam, ale zauważyłem to pierwszy raz podczas stania w korku po 5 miesiącach użytkowania auta :grin:
-
Dobrze wiedzieć :good:
-
A gdzie zamontowali w corolli TS tylni most?
-
Sorki, z tym mostem to pomyliłem z Kia Ceed, wg Pertyna.
Tam też może nie być mostu, nie znam się:). To powiedzmy, że tylna oś hałasuje:)
Ale tak czy siak głośno w Corolli jest... czy nie jest?
-
Po przesiadce z E-classe to nie jest cicho...
Ale jest spoko. Jak będę w serwisie to pogadam o uszczelkach...
A co tych Youtuberów, to poza tymi co naprawiają samochody to w miarę sensownie gada zahar...
A reszta to potrafi takie głupoty opowiadać że hej. ;-)
-
A te uszczelki to gratisowo wymieniają w serwisie Toyoty?:)
A propos Zahara, to on chyba sponsorowany by Toyota. Ostatnio trafiłem na filmik jakiego to Lexusa żonie kupił
https://youtu.be/Mnf6KokOsks
Przypadek? ;)
Inna sprawa, że on i Pertyn to czym by nie jechali to to jest znakomite! ;)
Jedyny co psioczy na Corollę to Marek
https://youtu.be/qaEew485qUY?t=535
Ja na jeździe próbnej jeździłem TS 1.8 hybrid i tam wykończenie chociażby bagażnika było tandetne, tak jak gościu podaje tu
https://youtu.be/Qfcm5BVLgjQ
A jak to jest w 2.0 Executive?
-
Ja na jeździe próbnej jeździłem TS 1.8 hybrid i tam wykończenie chociażby bagażnika było tandetne, tak jak gościu podaje tu
https://youtu.be/Qfcm5BVLgjQ
A jak to jest w 2.0 Executive?
Pytasz o hatchbacka czy kombi?
-
W TS comfort wykończenie jest takie sobie, ale oświetlenie bagażnika to duży plus.
-
Myślę, że w TS 2.0 Executive jest takie samo.
-
Pytasz o hatchbacka czy kombi?
Pytam o TS kombi
-
Ja uważam, że jest przyzwoicie w TS :)
ps. Czy Wam też zepsuły się te klapki na sprężynkach osłaniające od strony bagażnika zawiasy foteli ?
-
Pytam o TS kombi
Linkujesz filmik z hetchbackem.
ps. Czy Wam też zepsuły się te klapki na sprężynkach osłaniające od strony bagażnika zawiasy foteli ?
Jeszcze nie ale widziałem, że jest to nagminne.
-
A no fakt, filmik hatchback. Ale w tym co jeździłem kombi 1.8 (nie Executive), w bagażniku tak samo słabo, ta podłoga i boczki z filcu.
-
W Executive jest ok, w porównaniu do konkurentów VW, Kia czy Opel. Takie jest moje zdanie. Nie widziałem jak wygląda bagażnik w niższych wersjach. Czy w ogóle się rożni?
-
wg mnie jest identyczny
-
Mnie w mojej nowej Corolli denerwują włączniki podgrzewanych foteli. To wygląda jak ruskie"pstryki" z Czernobyla. Kompletnie nie pasują jakością do pozostałego wyposażenia.
-
Ciekawi mnie, czy kogoś oprócz mnie wkurza jeszcze złe spasowanie gumowej uszczelki pomiędzy maską, a pasem plastiku nad światłami, który oprycznie stanowi zakończenie bryły przedniego nadwozia. Takie odcięcie klapy maski prostą linią jest powszechne we współczesnych autach , ale w żadnym jeszcze nie widziałem , żeby uszczelka , króra wchodzi w tę szczelinę i ma za zadanie uniemożliwić przenikanie tą drogą wody i brudu pod maskę, przesuwała się samoczynnie w głąb maski, tworząc zagłębienie , w którym gromadzi się brud i piach. Zauważyłem to już tydzień po odbiorze auta i przy pierwszej sposobności pokazałem facetowi z ASO z prośbą o przyklejenie uszczelki od spodu , ale odparł, że ta uszczelka jest wciskana, nie klejona, i że tak ma być. W salonie oglädałem modele nowej Corolli i wydawało mi się, że tam jest OK. A jak jest u Was?
-
Koledzy proszę, ustawcie w podpisach lub pod nickiem jakie macie auto (nadwozie, silnik, wyposażenie) bo nie wiadomo o jakim aucie piszecie.
Inny jest sedan a inne są TS i hatchback
-
Mam corollę 1.8 hybrid ts comfort + Tech. Autko użytkuję od 2 tygodni i mam następujące spostrzeżenie:
Głośne i tutaj ktoś powinien zwrócić uwagę na fakt że wersje active i comfort nie mają maty wygłuszającej pod maską. Mają ją selection i executive. Po wymianie maili z centralą Toyota Polska ustaliłem że wersja comfort nie ma jej na wyposażeniu, ale nie ma tego w specyfikacji auta. To rzuca złe światło na toyotę, bo nie wiem na jakich jeszcze elementach technicznych zaoszczędzono nie informując o tym klienta.
A jakie wersje samochodów są dawane do testów dla klientów czy dla MEDIÓW to wiemy: NAJDROŻSZE !!!
-
O nie jest mata wygłuszająca tylko IZOMATA. Obligatoryjnie montują ja w dieslach.
-
Pytam o TS kombi
Linkujesz filmik z hetchbackem.
ps. Czy Wam też zepsuły się te klapki na sprężynkach osłaniające od strony bagażnika zawiasy foteli ?
Jeszcze nie ale widziałem, że jest to nagminne.
Ja z salonu wyjechałem z zepsutą klapką.
-
Mam corollę 1.8 hybrid ts comfort + Tech. Autko użytkuję od 2 tygodni i mam następujące spostrzeżenie:
Głośne i tutaj ktoś powinien zwrócić uwagę na fakt że wersje active i comfort nie mają maty wygłuszającej pod maską. Mają ją selection i executive. Po wymianie maili z centralą Toyota Polska ustaliłem że wersja comfort nie ma jej na wyposażeniu, ale nie ma tego w specyfikacji auta. To rzuca złe światło na toyotę, bo nie wiem na jakich jeszcze elementach technicznych zaoszczędzono nie informując o tym klienta.
A jakie wersje samochodów są dawane do testów dla klientów czy dla MEDIÓW to wiemy: NAJDROŻSZE !!!
To chyba bardziej chodzi o wersję silnikową. Ja mam comfort i mate mam.
-
mnie np. trochę denerwuje brak podświetlania włączników oświetlenia wewnętrznego. po zapadnięciu zmroku to jest poprostu zabawa. delikatne podświetlenie byłoby wskazane.
pozdrawiam
-
Prawda, ciężko włączyć podświetlenie. Dobrze, że SOS jest zabezpieczony przed przypadkowym włączeniem :)
-
Jak coś odnośnie maty jest gość od którego można kupić oryginalną i sobie zamontować (robi się to bardzo łatwo samemu). Ja tak zrobiłem, trochę kasy poszło i trzeba uważać bo te maty toyotowskie bardzo lubią kuny , ale jestem zadowolony. Co prawda jakoś uber turbo to nie wycisza ale mnie wkurwialo ze nie mam tej maty.
-
Jak coś odnośnie maty jest gość od którego można kupić oryginalną i sobie zamontować (robi się to bardzo łatwo samemu). Ja tak zrobiłem, trochę kasy poszło i trzeba uważać bo te maty toyotowskie bardzo lubią kuny , ale jestem zadowolony. Co prawda jakoś uber turbo to nie wycisza ale mnie wkurwialo ze nie mam tej maty.
A jaki masz silnik?
-
A jaki masz silnik?
1.8 HSD
-
A jaki masz silnik?
1.8 HSD
Ja mam 1.6
Wiedzy na temat silników nie mam praktycznie żadnej. Tak się zastanawiam czy taka mata nie będzie powodowała u mnie zbyt dużej temperatury? Pytam gdyż nie chciałbym sytuacji że coś sie stanie a potem mi powiedzą że założyłem matę której nie przewidział producent... i po gwarancji.
-
@Portowiec a ja wiem, sam tez nie mam dużej wiedzy o silnikach. Ja zdecydowałem się na to, bo widzę ze u mnie jest na to miejsce pod maska a silnik hybrydowy często jest wyłączony i niedogrzany, więc mi ta mata raczej nie zaszkodzi. Poza tym mógłbyś spojrzeć na to pod tym kątem czy dla twojego silnika tylko w innej konfiguracji producent fabrycznie nie montuje takiej maty? Wówczas jeżeli montuje to silnik przystosowany jest do tej maty a jej brak w naszych wersjach wyposażenia to jedynie obniżka kosztów. Kilka razy po dłuższej jeździe na postoju sprawdzałem czy silnik i ta mata bardzo się nagrzewa - była jedynie lekko ciepła. W ASO nikt nie zwrócił uwagi że mam matę a fabrycznie jej nie było.
-
Zgadzam się że silnik 1.8 HSD jest niedogrzany. Temperatura silnika po 10 km w mieście nie dochodzi do połowy skali wskaźnika. Po 15 minutowym postoju silnik znowu jest zimny. Dlatego myślę, że mata jest wskazana nie tylko dla redukcji hałasu, ale również dla utrzymania temperatury silnika ???
-
Czy jest ktoś na forum kto posiada corolla z silnikiem 1.6PB i ma fabrycznie założoną matę w komorze silnika? Potrzebuje potwierdzenia, że ta mata jest zakładana w zależności od wyposażenia a nie że są przeciwwskazania że np silnik 1.6 nie może jej mieć z jakiegoś powodu.
-
Czy jest ktoś na forum kto posiada corolla z silnikiem 1.6PB i ma fabrycznie założoną matę w komorze silnika?
Na forum był ktoś, kto kupił czerwonego sedana w wersji executive 1.6 i miał matę. Niestety nie mogę przypomnieć sobie nicku. Trzeba poszukać w tematach że zdjęciami corolli .
-
Zgadzam się że silnik 1.8 HSD jest niedogrzany. Temperatura silnika po 10 km w mieście nie dochodzi do połowy skali wskaźnika. Po 15 minutowym postoju silnik znowu jest zimny. Dlatego myślę, że mata jest wskazana nie tylko dla redukcji hałasu, ale również dla utrzymania temperatury silnika ???
Mam 2.0 Hybrid. Pod maską mam matę wygłuszającą, a temperatura w mieście jest poniżej 90 stopni. Uważam, że ta mata w ogóle Wam nie pomoże w utrzymaniu właściwej temperatury. Ten Typ Tak Ma. Niestety. Możecie pomóc sobie wkładając tekturę w grilla i osłonić chłodnicę, ale zalatuje to PRL-em oraz wiochą <zalamka>
-
Czy jest ktoś na forum kto posiada corolla z silnikiem 1.6PB i ma fabrycznie założoną matę w komorze silnika? Potrzebuje potwierdzenia, że ta mata jest zakładana w zależności od wyposażenia a nie że są przeciwwskazania że np silnik 1.6 nie może jej mieć z jakiegoś powodu.
Mata pod maską nazywa się IZOMATA, jej zadaniem jest "odbicie ciepła" wytworzonego przez silnik na silnik. Jeśli montowana jest obligatoryjnie w hybrydach, to dlatego, że są niedogrzane lub czesto bywają niedogrzane i ma im w tym pomóc. W dieslu jest w każdym.
Dzwoniłem do ASO pytając o cenę i pan powiedział, że nie ma żadnego fabrycznego czy serwisowego przeciwwskazania do jej zamontowania w silniku 1,6 - natomiast w mojej ocenie jej cena pozostaje mocno dyskusyjna.....
-
W wolnej chwili poszukam może znajdę ta osobę. Mi generalnie chodzi o estetykę oraz jeżeli to pomoże w wyciszeniu silnika. Chciałem tylko potwierdzenia że nie ma przeciwwskazań do montażu tej maty w moim silniku.
-
W wolnej chwili poszukam może znajdę ta osobę. Mi generalnie chodzi o estetykę oraz jeżeli to pomoże w wyciszeniu silnika. Chciałem tylko potwierdzenia że nie ma przeciwwskazań do montażu tej maty w moim silniku.
Znalazłem link do jego galerii, który w całości rozwiewa Twoje wątpliwości. Widać tam to wygłuszenie.
https://photos.app.goo.gl/FCvTtjX3S4xu6j557 (https://photos.app.goo.gl/FCvTtjX3S4xu6j557)
-
Znalazłem izomaty na aliexpress. Ceny od 35$ plus wysyłka. Link:
https://pl.aliexpress.com/item/4000521378416.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.1de9c4d48YNela&algo_pvid=a58a1259-10a1-4737-9ea3-82e857e23e3f&algo_expid=a58a1259-10a1-4737-9ea3-82e857e23e3f-2&btsid=0b0a182b15824800979212257e2fbf&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_,searchweb201603_
Pokazują głównie sedana, ale są też ewidentnie do hatchbacka i ts. Co o tym myślicie? W serwisie jest nawet 10x drożej.
-
Znalazłem izomaty na aliexpress. Ceny od 35$ plus wysyłka. Link:
https://pl.aliexpress.com/item/4000521378416.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.1de9c4d48YNela&algo_pvid=a58a1259-10a1-4737-9ea3-82e857e23e3f&algo_expid=a58a1259-10a1-4737-9ea3-82e857e23e3f-2&btsid=0b0a182b15824800979212257e2fbf&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_,searchweb201603_
Pokazują głównie sedana, ale są też ewidentnie do hatchbacka i ts. Co o tym myślicie? W serwisie jest nawet 10x drożej.
Ktoś już zamówił na alli i opisywal ze materiał masakra. Pali się w sekundę. Pieniadze wyzucone w błoto.
-
Może ktoś podać numer katalogowy tej maty/wygłuszenia dla wersji sedan?
-
Temat izomaty czy tam tej maty był poruszany w wątku o akcesoriach.
Tam ktos podał info, że chinskiego badziewia nie warto kupować, bo pali się bez zastanowienia.
Sam starałem się zgłębić temat i daleki jestem od jakichkolwiek ustaleń, mam szereg wątpliwości.
W moim przypadku - silnik 1,2 comfort + tech izomaty brak. Cena astronomiczna, a gostek w ASO powiedział, ze nie widzi tej maty/izomaty w katalogu jako dostepna dla tej wersji silnikowej. I taraz nie wiem, czy poprzez samodzielne założenie tego nie spowoduję ewentualnie jakichś niedogodnych warunków temperaturowych dla pracy jednostki, czy np. turbo nie bedzie miało za ciepło, czy silnik bo konstrukcja jest inna lub jego elementy nie będą stykac się z matą i np. przegrzewać. Hooy wie?
Pan, do którego w tamtym wątku jest kontakt potwierdził, że klienci kupowali maty i montowali je w silnikach 1.2. Ja jednak mam mnóstwo wątpliwości, nadal.
Może ktoś w tym względzie coś wniesie do dyskusji?
-
W którymś wątku, ktoś pisał, że pytał się o matę w serwisie i otrzymał odpowiedź, że nie ma żadnych przeciwwskazań do montażu dla żadnej wersji silnikowej.
-
W którymś wątku, ktoś pisał, że pytał się o matę w serwisie i otrzymał odpowiedź, że nie ma żadnych przeciwwskazań do montażu dla żadnej wersji silnikowej.
Nie ma żadnych przeciwskazań... Troszkę męczyłem TMP o te wygłuszenie z prośbą o odpowiedz czy są jakieś przeciwskazania do jej założenia. Prosiłem o jednoznaczną odpowiedz. Odpowiedz brzmiała mniej więcej tak że producent nie przewidział w wyposażeniu tego auta maty wygłuszającej. Wiedzą, iż nie zaleca on dokonywania konwersji auta, czyli wprowadzania zmian, które nie zostały przez niego zaakceptowane. Przedmiotowy samochód posiada homologację i został dopuszczony do ruchu. Zgodnie z zapisem w książce gwarancyjnej, w przypadku, jeżeli dojdzie do jakiekolwiek awarii, która będzie miała związek z tym montażem uszkodzone elementy nie będą objęte gwarancją Producenta.
Zastanawiam się czy nie wystawiam na to, że jeżeli coś się zepsuje to przypiszą to temu montażowi i odmówią naprawy gwarancyjnej... I co to znaczy "dokonywania konwersji auta" Jakie zmiany mieszczą się w tym określeniu?
-
Kompletna bzdura. Jeśli by tak było, ze producent nie życzy sobie montazu jakiegoś akcesorium do danego samochodu, to w przypadku izomaty, samochody, ktore jej nie wymagają powinny być wyposażone w maski bez możliwości montazu takiej izomaty ;) Ta toyota wydaje mi się coraz bardziej beznadziejna. Z izomatą jest problem, z kołami o fabrycznych parametrach jest problem ..... ręce
opadają.
-
Kompletna bzdura. Jeśli by tak było, ze producent nie życzy sobie montazu jakiegoś akcesorium do danego samochodu, to w przypadku izomaty, samochody, ktore jej nie wymagają powinny być wyposażone w maski bez możliwości montazu takiej izomaty ;) Ta toyota wydaje mi się coraz bardziej beznadziejna. Z izomatą jest problem, z kołami o fabrycznych parametrach jest problem ..... ręce
opadają.
Napisałem do nich jeszcze jeden email :cool: Zobaczymy co napisza...
-
Zobaczymy co napisza...
Też jestem ciekaw... ;)
-
Z tego co do tej pory spostrzegłem, a raczej usłyszałem, to rezonujące nadkola. Jeśli tylko wpadnie tam jakiś kamyczek, to strzał w nadkolach jest tak głośny, jakby miał wpaść do wnętrza auta bądź w ogóle to nadkole urwać.
-
Napisałem do nich jeszcze jeden email :cool: Zobaczymy co napisza...
Możesz podać mail pod który ich dręczysz? Podręczę ich i ja a przy okazji może uda nam się uzyskac rozbiezne informacje.
Mnie jedynie przed zakupem wygłuszenia powstrzymuje wlasnie lęk przed odmową naprawy gwarancyjnej.
Sensowne jest to stwierdzenie juniora o konecznosci montazu innej maski, w ktorej takiego wygluszenia sie nie da zrobic, co innego jak są tam fabryczne otwory, a co innego jak ja te otwory wyrzeźbię. Uje zaoszczedzili kase na wygłuszeniu i teraz sie tłumaczą w beznadziejny sposób.
-
Corolla Sedan Comfort+Style+Tech+Connect 1.6 Manual
Mi przeszkadza:
-brak podświetlenia włączników światła wewnętrznego
-brak podświetlenie tacki na telefon w wersji comfort
-bardzo słabe światło w bagażniku - nic nie widać, ale zamówiłem już żaróweczki ledowe :)
-automatycznie przyciemniające się lusterko wewnetrzne i przyciemniana tylna szyba to zły pomysł
-przycisk hold trzeba włącza za każdym razem
-przy dynamicznym ruszaniu z HOLDa i włączonej kontroli trakcji koła kręcą się w miejscu
-LDA nie wykrywa lini po zmroku lub na mokrej jezdni.
-wykrywanie znaków drogowym bezuzyteczne - nie wykrywa skrzyżowań np. boczna droga dojazdowa i nie anuluje znaku
-na tylnej kanapie bardzo mało miejsca na głowe - boczne siedzenia to max 1,80m, na środkowym przy wzroście 1,79m się nie mieszczę
-przy prędkościach autostradowych dosyć głośno - silnik świetnie wyciszony, prawie jak hybryda, ale szum powietrza i trochę opon daje się we znaki
A tak poza tym to świetne auto które mega przyjemnie się prowadzi, i nawet słabe wyciszenie przy wyższych prędkościach nie przeszkadza. Przy prędkościach miejskich mega ciche.
-
Corolla Sedan Comfort+Style+Tech+Connect 1.6 Manual
Mi przeszkadza:
-brak podświetlenia włączników światła wewnętrznego
-brak podświetlenie tacki na telefon w wersji comfort
-bardzo słabe światło w bagażniku - nic nie widać, ale zamówiłem już żaróweczki ledowe :)
-automatycznie przyciemniające się lusterko wewnetrzne i przyciemniana tylna szyba to zły pomysł
-przycisk hold trzeba włącza za każdym razem
-przy dynamicznym ruszaniu z HOLDa i włączonej kontroli trakcji koła kręcą się w miejscu
-LDA nie wykrywa lini po zmroku lub na mokrej jezdni.
-wykrywanie znaków drogowym bezuzyteczne - nie wykrywa skrzyżowań np. boczna droga dojazdowa i nie anuluje znaku
-na tylnej kanapie bardzo mało miejsca na głowe - boczne siedzenia to max 1,80m, na środkowym przy wzroście 1,79m się nie mieszczę
-przy prędkościach autostradowych dosyć głośno - silnik świetnie wyciszony, prawie jak hybryda, ale szum powietrza i trochę opon daje się we znaki
A tak poza tym to świetne auto które mega przyjemnie się prowadzi, i nawet słabe wyciszenie przy wyższych prędkościach nie przeszkadza. Przy prędkościach miejskich mega ciche.
A masz matę wygłuszajacą komory silnika? ;-)
-
Nie mam, też się zdziwiłem, ale jak czytam tu posty to widzę, że to normalne. Ale wydaje mi się, że nie potrzebna, bo silnika i tak prawie nie słychać, przy ponad 3tyś obrotów lekko słychać ale jest to przyjemny odgłos.
No to przypomniał mi się jeszcze jeden minus - blacha strasznie cieńka, maska ugina się pod naciskiem palca. W moim starym Chevrolecie Aveo z 2011 mimo, że to mały i tani hatchback bo maska jest chyba z 2 razy cięższa i solidniejsza.
Wiem, same minusy wymieniam, taka polska natura hehe, tak naprawdę te wszystkie moje minusy to detale i pierdoły a auto jest super :)
-
-automatycznie przyciemniające się lusterko wewnetrzne i przyciemniana tylna szyba to zły pomysł
Też miałem problem z przyzwyczajenie do przyciemnej szyby tylnej, ale już mi to nie sprawia problemów. Natomiast przyciemniane lusterko do dobry pomysł (miałem je również w poprzednim modelu) zapobiega oślepianiu. Szkoda że boczne lusterka tak nie działają. Jednak jak Tobie to przeszkadza możesz tą funkcję wyłączyć. Przycisk jest pod lusterkiem.
-
Bardziej chodziło mi o to, że sama tylna szyba jako, że jest przyciemniona to już zapobiega oślepianiu, jak się lusterko w nocy mi przyciemni to z tyłu tylko światła lekko widzę, nawet obrys samochodu jest słabo widoczny np. czy to tir czy osobowy jedzie za mną. Zbyt ciemno. Mogę wyłączyć jednorazowo ale po włączeniu silnika na nowo się włącza i to mnie wkurza. Muszę spytać w serwisie czy mogą to ustawić by się nie włączało.
-
Bardziej chodziło mi o to, że sama tylna szyba jako, że jest przyciemniona to już zapobiega oślepianiu, jak się lusterko w nocy mi przyciemni to z tyłu tylko światła lekko widzę, nawet obrys samochodu jest słabo widoczny np. czy to tir czy osobowy jedzie za mną. Zbyt ciemno. Mogę wyłączyć jednorazowo ale po włączeniu silnika na nowo się włącza i to mnie wkurza. Muszę spytać w serwisie czy mogą to ustawić by się nie włączało.
Nie wiem. Dla mnie genialnie działa.
Ale to też jest kwestia indywidualna - każdy ma inne potrzeby i odczucia.
Jak serwis nie pomoże, to zasilanie odepnij z lusterka.
-
Mnie zastawia dlaczego Toyota poskąpiła wykładziny podłogowej od strony kierowcy możliwe, że od pasażera też, nie sprawdziłem jeszcze. Trochę to nieładnie wygląda, nie widać tego tak normalnie, trzeba się schylić żeby to zobaczyć. Może to jest tylko u mnie :embarassed:, w każdym razie trochę mnie to zdziwiło, że ta wykładzina nie jest wyżej. Pewnie się czepiam, ale moim zdaniem mogli schować ten filc wygłuszający.
-
Mnie zastawia dlaczego Toyota poskąpiła wykładziny podłogowej od strony kierowcy możliwe, że od pasażera też, nie sprawdziłem jeszcze. Trochę to nieładnie wygląda, nie widać tego tak normalnie, trzeba się schylić żeby to zobaczyć. Może to jest tylko u mnie :embarassed:, w każdym razie trochę mnie to zdziwiło, że ta wykładzina nie jest wyżej. Pewnie się czepiam, ale moim zdaniem mogli schować ten filc wygłuszający.
Tez to zauważyłem - bardzo biedne podejście.
Sent from my iPhone using Tapatalk
-
Raczej podejrzewam oszczędzanie na masie - jest sporo wyposażenia, którego kiedyś w samochodach, a któe swoje waży. Muszą to jakoś zrekompensować, żeby samochód nie ważył dwóch ton :).
A większa masa = większe spalanie = większa emisja CO2 itp = kary.
-
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20200308/a86f0d791172372221188c8307dfc2dc.jpg) 20 cm wykładziny więcej by na wagę tak nie wpłynęło a ciszej by było :(
Sent from my iPhone using Tapatalk
-
Wbrew pozorom wygłuszenie jest ciężkie. Na ewidentnych brakach- jak na zdjęciu, nadkola, bagaznik i pewnie wiele innych, spokojnie z 50kg zaoszczędzili.
Np. w Octavii 3 nie wygluszyli podłogi bagażnika i słychać "chlupanie" paliwa w zbiorniku :)
-
Z ciekawości się schyliłem i też to zauważyłem, ale gdybym tu nie przeczytał to sam bym pewnie nie zauważył. No jakościowo pod tym względem słabo, dobre wykończenie jest tylko tam gdzie widać, a to czego nie widać już olali. Tak samo sufit bagażnika w sedanie - blacha która nawet pomalowana do końca na czerwono nie jest tylko resztki sprayu widać, pełno kabelków i drucików tam leci, mogli dla estetyki tam matę dać i żeby duże walizki nie zahaczyły o coś.
Tak samo jak się odchyli tylne siedzenia - tam też jakieś kable w osłonach lecą nieschowane.
-
Tak samo sufit bagażnika w sedanie - blacha która nawet pomalowana do końca na czerwono nie jest tylko resztki sprayu widać, pełno kabelków i drucików tam leci, mogli dla estetyki tam matę dać i żeby duże walizki nie zahaczyły o coś.
Czy ktoś z kolegów z forum jest w stanie ustalić jaki jest numer części tejże górnej maty w bagażniku w sedanie? Ktoś na forum pokazywał że ja posiada więc wiem że to pewnie zależy od wersji wyposażenia.
-
Tak samo sufit bagażnika w sedanie - blacha która nawet pomalowana do końca na czerwono nie jest tylko resztki sprayu widać, pełno kabelków i drucików tam leci, mogli dla estetyki tam matę dać i żeby duże walizki nie zahaczyły o coś.
Czy ktoś z kolegów z forum jest w stanie ustalić jaki jest numer części tejże górnej maty w bagażniku w sedanie? Ktoś na forum pokazywał że ja posiada więc wiem że to pewnie zależy od wersji wyposażenia.
To nie jesy nawet seryjne wyposazenie w Audi czy BMW... poszukaj na aliexpress.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Napisałem do nich jeszcze jeden email :cool: Zobaczymy co napisza...
Możesz podać mail pod który ich dręczysz? Podręczę ich i ja a przy okazji może uda nam się uzyskac rozbiezne informacje.
Mnie jedynie przed zakupem wygłuszenia powstrzymuje wlasnie lęk przed odmową naprawy gwarancyjnej.
Sensowne jest to stwierdzenie juniora o konecznosci montazu innej maski, w ktorej takiego wygluszenia sie nie da zrobic, co innego jak są tam fabryczne otwory, a co innego jak ja te otwory wyrzeźbię. Uje zaoszczedzili kase na wygłuszeniu i teraz sie tłumaczą w beznadziejny sposób.
.
Pisałem na email podany na TMP. Finał korespondencji jest taki że TMP dla podtrzymania dobrych relacji :grin: zdecydowała się przekazać mi tą matę. Montaż w moim zakresie. Za wszelkie usterki związane z tym montażem oni nie odpowiadają. Jeżeli uszkodzeniu ulegnie jakaś część w związku z montażem tejże maty gwarancja na tą konkretną część nie będzie uwzględniona. Odbiór maty w wyznaczonej przeze mnie Autoryzowanej Stacji Dilerskiej
-
To Ci się udało :good: gratulacje. Pytanie tylko, o jakie elementy im chodzi, które mogłyby zostać uszkodzone? Czy nie podepną tego pod wszystko co ulegnie uszkodzeniu?
Pytałem ostatnio osobiście pana z czesci w ASO i oznajmił, że nic nie powinno się popsuć po założeniu izomato-maty, żadne efekty przegrzania jednostki nie powinny wystąpić, a o ewentualne zetknięcia czesci silnika z matą trzeba pytac serwis, bo oni sie znają i to montują.
-
To Ci się udało :good: gratulacje. Pytanie tylko, o jakie elementy im chodzi, które mogłyby zostać uszkodzone? Czy nie podepną tego pod wszystko co ulegnie uszkodzeniu?
Pytałem ostatnio osobiście pana z czesci w ASO i oznajmił, że nic nie powinno się popsuć po założeniu izomato-maty, żadne efekty przegrzania jednostki nie powinny wystąpić, a o ewentualne zetknięcia czesci silnika z matą trzeba pytac serwis, bo oni sie znają i to montują.
To że u nas tego nie ma to tylko OSZCZĘDNOŚCI ze strony Toyoty. Potwierdzeniem może być kolega z forum który posiada wyższą wersję o tym samym silniku 1.6 i posiada matę z przodu oraz z tylu w bagażniku której również nie posiadam.
-
Na początku przyciski po lewej stronie przy kolanie nie bardzo mi przeszkadzały.
Jednak przy próbie włączenia ogrzewania wycieraczek/szyby udaje mi się nacisnąć przypadkiem wyłącznik kontroli trakcji - i to już jest dramat.
W dodatku nie trzeba jakoś przytrzymać tego przycisku - cyk i kontroli trakcji nie ma. Całe szczęście że komputer wyświetli komunikat, tym niemniej to według mnie poważny problem z funkcjonalnością tego panelu.
-
W Corolli 1.2 lepiej jest wybrac chyba automat. Nie podoba mi się trochę odgłos skrzyni, coś tam w niej puka i to słychać, np. jadąc na biegu 1 i dodając gwałtownie gazu, jest stuk lekki. Tak samo na biegu 2 przy niskich prędkościach. Coś tam w niej puka, czy to koła zebate a może półosie o coś. Same biegi wchodzą zgrabnie.
-
W Corolli 1.2 lepiej jest wybrac chyba automat. Nie podoba mi się trochę odgłos skrzyni, coś tam w niej puka i to słychać, np. jadąc na biegu 1 i dodając gwałtownie gazu, jest stuk lekki. Tak samo na biegu 2 przy niskich prędkościach. Coś tam w niej puka, czy to koła zebate a może półosie o coś. Same biegi wchodzą zgrabnie.
Nie zaobserwowałem czegoś takiego. Na samym początku, miałem od czasu do czasu problem z płynnym wrzuceniem 1ki. Teraz po 5500km jest idealnie.
-
Mnie generalnie strasznie denerwuje ten piano black na tunelu środkowym. Od samego patrzenia się rysuje. Tunel środkowy jest na tyle newralgicznym miejscem że ciągle coś tam się kładzie, coś spada itp. Na poniedziałek umówiłem się na oklejanie tego piano bezbarwną folią ppf. Ponoć ma to rozwiązać problem. Folia jest bardzo odporna i ma właściwości samorrgenerujace. Zobaczymy jak im to wyjdzie. Jest trochę filmików na YT więc możecie zobaczyć jak to wygląda.
-
Mnie generalnie strasznie denerwuje ten piano black na tunelu środkowym. Od samego patrzenia się rysuje. Tunel środkowy jest na tyle newralgicznym miejscem że ciągle coś tam się kładzie, coś spada itp. Na poniedziałek umówiłem się na oklejanie tego piano bezbarwną folią ppf. Ponoć ma to rozwiązać problem. Folia jest bardzo odporna i ma właściwości samorrgenerujace. Zobaczymy jak im to wyjdzie. Jest trochę filmików na YT więc możecie zobaczyć jak to wygląda.
Wrzuć zdjęcia proszę, jak to zrobisz. Mnie też denerwuje ten wynalazek. Myślałem, czy nie zamówić w jakiejś manufakturze takiej nakładki z piaskowanego aluminium.
-
Mnie generalnie strasznie denerwuje ten piano black na tunelu środkowym. Od samego patrzenia się rysuje. Tunel środkowy jest na tyle newralgicznym miejscem że ciągle coś tam się kładzie, coś spada itp. Na poniedziałek umówiłem się na oklejanie tego piano bezbarwną folią ppf. Ponoć ma to rozwiązać problem. Folia jest bardzo odporna i ma właściwości samorrgenerujace. Zobaczymy jak im to wyjdzie. Jest trochę filmików na YT więc możecie zobaczyć jak to wygląda.
Wrzuć zdjęcia proszę, jak to zrobisz. Mnie też denerwuje ten wynalazek. Myślałem, czy nie zamówić w jakiejś manufakturze takiej nakładki z piaskowanego aluminium.
Nie ma problemu, wrzucę :grin: A o jakiej nakładce mówisz?
-
Cytat: jaykob w Dzisiaj o 13:17:57
Cytat: Portowiec w Dzisiaj o 13:07:05
Mnie generalnie strasznie denerwuje ten piano black na tunelu środkowym. Od samego patrzenia się rysuje. Tunel środkowy jest na tyle newralgicznym miejscem że ciągle coś tam się kładzie, coś spada itp. Na poniedziałek umówiłem się na oklejanie tego piano bezbarwną folią ppf. Ponoć ma to rozwiązać problem. Folia jest bardzo odporna i ma właściwości samorrgenerujace. Zobaczymy jak im to wyjdzie. Jest trochę filmików na YT więc możecie zobaczyć jak to wygląda.
Wrzuć zdjęcia proszę, jak to zrobisz. Mnie też denerwuje ten wynalazek. Myślałem, czy nie zamówić w jakiejś manufakturze takiej nakładki z piaskowanego aluminium.
Nie ma problemu, wrzucę A o jakiej nakładce mówisz?
Myślałem o czymś takim, tylko z aluminium i do manuala: https://pl.aliexpress.com/item/33049712109.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.5670699fEoBrc9&algo_pvid=4b6cc941-b467-489b-a935-b048b60789f7&algo_expid=4b6cc941-b467-489b-a935-b048b60789f7-55&btsid=0b0a182b15839303524028428ec609&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_,searchweb201603_
-
Cytat: jaykob w Dzisiaj o 13:17:57
Cytat: Portowiec w Dzisiaj o 13:07:05
Mnie generalnie strasznie denerwuje ten piano black na tunelu środkowym. Od samego patrzenia się rysuje. Tunel środkowy jest na tyle newralgicznym miejscem że ciągle coś tam się kładzie, coś spada itp. Na poniedziałek umówiłem się na oklejanie tego piano bezbarwną folią ppf. Ponoć ma to rozwiązać problem. Folia jest bardzo odporna i ma właściwości samorrgenerujace. Zobaczymy jak im to wyjdzie. Jest trochę filmików na YT więc możecie zobaczyć jak to wygląda.
Wrzuć zdjęcia proszę, jak to zrobisz. Mnie też denerwuje ten wynalazek. Myślałem, czy nie zamówić w jakiejś manufakturze takiej nakładki z piaskowanego aluminium.
Nie ma problemu, wrzucę A o jakiej nakładce mówisz?
Myślałem o czymś takim, tylko z aluminium i do manuala: https://pl.aliexpress.com/item/33049712109.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.5670699fEoBrc9&algo_pvid=4b6cc941-b467-489b-a935-b048b60789f7&algo_expid=4b6cc941-b467-489b-a935-b048b60789f7-55&btsid=0b0a182b15839303524028428ec609&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_,searchweb201603_
Ja też o tym myślałem ale na aliexpress nie ma do manuala. A Ty chciałeś to gdzies specjalnie zamówić?
-
Cytat: jaykob w Dzisiaj o 13:52:04
Cytat: Portowiec w Dzisiaj o 13:31:05
Cytat: jaykob w Dzisiaj o 13:17:57
Cytat: Portowiec w Dzisiaj o 13:07:05
Mnie generalnie strasznie denerwuje ten piano black na tunelu środkowym. Od samego patrzenia się rysuje. Tunel środkowy jest na tyle newralgicznym miejscem że ciągle coś tam się kładzie, coś spada itp. Na poniedziałek umówiłem się na oklejanie tego piano bezbarwną folią ppf. Ponoć ma to rozwiązać problem. Folia jest bardzo odporna i ma właściwości samorrgenerujace. Zobaczymy jak im to wyjdzie. Jest trochę filmików na YT więc możecie zobaczyć jak to wygląda.
Wrzuć zdjęcia proszę, jak to zrobisz. Mnie też denerwuje ten wynalazek. Myślałem, czy nie zamówić w jakiejś manufakturze takiej nakładki z piaskowanego aluminium.
Nie ma problemu, wrzucę A o jakiej nakładce mówisz?
Myślałem o czymś takim, tylko z aluminium i do manuala: https://pl.aliexpress.com/item/33049712109.html?spm=a2g0o.productlist.0.0.5670699fEoBrc9&algo_pvid=4b6cc941-b467-489b-a935-b048b60789f7&algo_expid=4b6cc941-b467-489b-a935-b048b60789f7-55&btsid=0b0a182b15839303524028428ec609&ws_ab_test=searchweb0_0,searchweb201602_,searchweb201603_
Ja też o tym myślałem ale na aliexpress nie ma do manuala. A Ty chciałeś to gdzies specjalnie zamówić?
Tak, w tym naszym kraju musi ktoś coś takiego robić.
-
Może tak... Osobiscie szukalem trochę na internecie i nic nie znalazłem.
-
Przecież to aluminium też będzie się mocno rysowało. Folia będzie lepszym pomysłem, widziałem takie naklejki a'la carbon na te plastiki. Myślę nad zakupem tego od kilku miesięcy, i tak myślę i nie zadziałałem jeszcze...
Wysłane z OnePlus 6T przy użyciu Tapatalk
-
Przecież to aluminium też będzie się mocno rysowało. Folia będzie lepszym pomysłem, widziałem takie naklejki a'la carbon na te plastiki. Myślę nad zakupem tego od kilku miesięcy, i tak myślę i nie zadziałałem jeszcze...
Wysłane z OnePlus 6T przy użyciu Tapatalk
Jak ktoś ma automat to ma prostą sprawę bo na alie jest tego trochę. Do manuala brak :wallbash: Zostaje zatem folią. Mam nadzieję że im to ładnie wyjdzie.
-
Nie zaobserwowałem czegoś takiego. Na samym początku, miałem od czasu do czasu problem z płynnym wrzuceniem 1ki. Teraz po 5500km jest idealnie.
To sprawdż i bądz spostrzegawczy, pewnie nie przywiązujesz do czegos takiego uwagi. Jak przyjezdzasz na miejsce na biegu jałowym pusc powoli sprzegło - nic nie słyszysz, wszystko cicho, płynnie działa. A potem spróbuj puscic gwałtownie - szybciej usłyszysz cyknięcie.
Jak jedziesz na jedyneczce i sie toczysz w trybie normal nacisnij mocniej-gwałtowniej gaz i usłyszysz szarpniecie/stuk. W Hondzie chyba miałem tez taką plastikową skrzynię, ciut huczała ale przejezdziłem nią ponad 100 tys i poszła gdzie indziej. Wynika, ze tak mają te auta.
Są to moze szczegóły ale w związku z tym, ze ja nasłuchuje rozmaitości to i wychwytuję takie bugi.
-
Tyle co odebrałem samochód, być może jeszcze wszystkiego nie znalazłem, ale wracając w nocy z salonu od razu mnie to zabolało:
ogólnie:
- brak oświetlenia pod nogami
- brak stałego delikatnego oświetlenia z sufitu, nie widać co leży w otworach na napoje
- brak oświetlenia w zewnętrznych lusterkach i w drzwiach - jak nie wdepnąć w kałużę?
- ciężko trafić we właściwy przycisk oświetlenia wnętrza, są małe i nawet w dzień nie widzę dobrze ikonografiki
- brak otwierania/zamykania szyb z pilota - latem otwierałem szyby z domu i szedłem do auta na już schłodzone wnętrze
- tandetne wykończenie bagażnika, boję się, że coś cięższego przerwie tekturę na ściankach i wyląduje na zewnętrznych blachach :-)
- za mało schowków, można by dołożyć choćby mini siatkę na tunelu, od strony pasażera. Bo nie ma gdzie położyć dwóch smartfonów.
- mogli dodać półkę lub schowek po lewej stronie kierowcy, pod panelem z włącznikami.
- nie ma gdzie położyć drobniaków do myjni, kluczy od garażu albo narzędzia ratunkowego (nóż do pasów) żeby było pod ręką (kurcze, właśnie załapałem, że nie znalazłem popielniczki - idealna na monety, zaraz pójdę do garażu sprawdzić to)
komputer
Nie znalazłem jak szybko przełączyć wskazania zużycia paliwa i średniej prędkości dla wybranego odcinka. Jest albo ostatni przejazd, albo od tankowania lub globalnie. Można niby ustawiać dwa liczniki przebiegu (trip1/2) ale nie wpływa to na prezentowany wynik. W poprzednim aucie wystarczyło przytrzymać przycisk komputera i pokazywały się wszystkie statystyki dla przebiegu 1 lub 2. Więc nie mogę sprawdzić szybko dziennego zużycia paliwa, bo każde uruchomienie resetuje wskazania. A na wykresach na dużym wyświetlaczu też są słupki na każde uruchomienie (chyba).
kulawe sterowanie głosem
niby radio łapie po Polsku "połącz z ...", ale tu już muszę powiedzieć po angielsku imię, np IWA zamiast EWA. Ale radio odpowiada po polsku "dzwonię do EWA" więc co tam siedzi? Chyba będzie lepiej wybierać głosowo przez AndroidAuto, ale to już kilka kliknięć na ekranie.
Podsumowując, mam poziom zadowolenia 98%. Kupiłem praktycznie maksymalne wyposażenie executive, bez pakietu vip, a zabrakło kilku rzeczy za 2-3 tyś zł żeby auto miało naprawdę wszystko. Ale widziały gały co brały, żałuję, że nie skorzystałem z możliwości wypożyczenia auta na weekend. Wtedy nie było by szoku z utraconych wygód.
-
Jak na początek przygody z nowym samochodem, to trochę sporo tych irytujących spraw :/
-
brak otwierania/zamykania szyb z pilota
Poproś w serwisie to Ci uruchomią.
Nie znalazłem jak szybko przełączyć wskazania zużycia paliwa i średniej prędkości dla wybranego odcinka.
Tutaj możesz wspomóc się aplikacją My T. Będziesz mieć dane za każdy przejechany odcinek.
-
Nie rozumiem jak można wydać ponad 130k na auto i na dzień dobry płakać, że brakuje mu paru lampek. Kupiłeś je na allegro? Ja miałem poprzednio Sportage 3 z 2015 roku w wersji XL. Najbogatsza wersja. Dołożyłem do niej wszystkie te lampki, o których wspomniałeś. Bez żalu przesiadłem się do corolli. Wersja comfort. Nie mam tylu lampek, ale auto ma systemy bezpieczeństwa, o których tylko mogłem pomarzyć w kii. Poza tym spalanie teraz wywołuje jokera na twarzy, a nie frustrację przy dystrybutorze. Mogłeś wcześniej podczas jazdy próbnej o wszystko się dopytać lub wyczytać w katalogu... Nie rozumiem takich ludzi...
-
Tutaj muszę poprzeć norbert_p. Nie wiem jak do zakupu nowego auta podchodzi marioszo, ale u mnie proces decyzyjny w takim wypadku trwa ok. 6 miesięcy. W tym czasie dokonywana jest wnikliwa ocena m.in. wyposażenia poszczególnych pakietów. Tak więc nic nie mogło mnie zaskoczyć w zakresie braków wyposażenia (tym bardziej, że w Toyocie jest to dosyć czytelnie wyszczególnione), za wyjątkiem braku gniazda Aux (ale to już inna sprawa).
-
Panowie norbert_p i toranaga, temat wątku brzmi "co boli". Więc napisałem czego mi brakuje do ideału, a nie epopeję co mnie zachwyciło. A plusów jest znacznie więcej niż minusów. Wybrałem Corollę po miesiącu analiz i wielu jazdach testowych różnymi samochodami. Napisałem przecież, że jestem zadowolony w 98%, a gdyby Toyota nie zaoszczędziła tych 2-3 tysi, to miałbym ideał. Taka jest myśl przewodnia mojego postu. Żadne tupanie nóżkami, że nie mam kilku lampek.
Trudno jest oddać nastrój pisanej wypowiedzi, moja to nie użalanie się, tylko konkretne uwagi i podejrzewam, że to znajdzie się w liftingu, bo gyby już było, to nie byłoby czego poprawiać i doposażać.
p.s.
Właśnie wróciłem z przejażdżki dużą pętlą bieszczadzką - 140 km po lekkich górkach, spalanie 4.7
-
Więc napisałem czego mi brakuje do ideału, a nie epopeję co mnie zachwyciło.
Taka sytuacja panuje na każdym forum. Jeśli ktoś pisze o minusach danego modelu, to zaraz cała rzesza właścicieli tego modelu bierze go "w obronę", jakby ktoś właśnie wbił szpile w ich ukochane i wychuchane auto..... po półrocznym zastanawianiu się czy kupić czy nie.
-
- brak stałego delikatnego oświetlenia z sufitu, nie widać co leży w otworach na napoje
Jeśli masz wersję Executive to chyba masz delikatne, niebieskie podświetlenie tych otworów na napoje?
Ja mam - ładnie i funkcjonalnie to wygląda.
-
- brak stałego delikatnego oświetlenia z sufitu, nie widać co leży w otworach na napoje
Jeśli masz wersję Executive to chyba masz delikatne, niebieskie podświetlenie tych otworów na napoje?
Ja mam - ładnie i funkcjonalnie to wygląda.
Otwory są podświetlane, ale jak się tam włoży kubek, to na nic się ono nie zdaje.
-
A ja odpowiem dość pragmatycznie. Denerwują mnie chyba najbardziej wszędobylskie spinki plastikowe w miejscu, gdzie kiedyś używało się śrub. Nawet cykorłapka na plastikach. Wstyd Toyota, wstyd.
-
A ja odpowiem dość pragmatycznie. Denerwują mnie chyba najbardziej wszędobylskie spinki plastikowe w miejscu, gdzie kiedyś używało się śrub. Nawet cykorłapka na plastikach. Wstyd Toyota, wstyd.
Cykorłapka jest na metalowych zatrzaskach. Plastikowe są tylko zaślepki.
-
A ja odpowiem dość pragmatycznie. Denerwują mnie chyba najbardziej wszędobylskie spinki plastikowe w miejscu, gdzie kiedyś używało się śrub. Nawet cykorłapka na plastikach. Wstyd Toyota, wstyd.
Cykorłapka jest na metalowych zatrzaskach. Plastikowe są tylko zaślepki.
No to mam bubel u mnie, bo były plastikowe od strony kierowcy. Zareklamuję.
-
A ja dostaję kurw.cy z Bagażnikiem. Nie ma pakietu VIP to i nie ma dźwigni otwierania wewnątrz - DZIWNE :o. Żeby go otworzyć muszę się pofatygować osobiście do niego :|
-
A jaką masz wersję? W sedanie 1.6 Active jest dźwignia. Poza tym można otworzyć z kluczyka, nawet siedząc za kierownicą...
-
TS Kombi. Wiem w e16 w sedanie też dziwgnia. W pilocie nie ma już przycisku otwarcia bagażnika bo został zintegrowany z kartą proxy alarmu. To nowy patent Toyoty
-
Żeby go otworzyć muszę się pofatygować osobiście do niego
U mnie bez problemu bagażnik otworzy druga osoba, nie muszę wysiadać, gdy siedzę za kierownicą.
-
Tak podpinając się pod wątek ostatnio Zachar nagrał o naszym modelu odcinek nie wiem czy widzieliście https://youtu.be/1CCm-cn3Z7I . Sam odcinek jest bardzo luźny i zbytnio nie porusza kwestii technicznych, ale co najciekawsze w tym filmie - nowego Golfika do Toyoty porównują, do czego to doszło. Niemiecki szajs do japońskiej technologi hah. Polecam, można powiedzieć że Toyota najpierw Aurisami a teraz tym modelem ładnie przetarła ścieżkę i pozamiatała konkurencję. Niższe spalanie, fajniejszy napęd, bez absurdu dotykowego ekranu - jakby dali jeszcze wersję z jasnym wnętrzem i np jasnymi fotelami to Toyota wygrywa ten pojedynek
-
Tak jak piszesz, tym wszystkim toyota wygrywa, ale niestety system inforozrywki to chciałbym mieć z golfa. Co do spalania to jest jeszcze taki kanał na YouTube - Saturday Car Fever. Gość który to prowadzi kupił sobie Superba 1.5 TSI i spalanie też ma niskie, ale jeździ jak emeryt (a to przecież młody chłopak jest) i niestety też gada bez polotu. Niemniej chodzi o to, że ten Golf też pewnie może mało palić ale niestety bez przyjemności z jazdy.
Wysłane z OnePlus 6T przy użyciu Tapatalk
-
Tak podpinając się pod wątek ostatnio Zachar nagrał o naszym modelu odcinek nie wiem czy widzieliście https://youtu.be/1CCm-cn3Z7I . Sam odcinek jest bardzo luźny i zbytnio nie porusza kwestii technicznych, ale co najciekawsze w tym filmie - nowego Golfika do Toyoty porównują, do czego to doszło. Niemiecki szajs do japońskiej technologi hah. Polecam, można powiedzieć że Toyota najpierw Aurisami a teraz tym modelem ładnie przetarła ścieżkę i pozamiatała konkurencję. Niższe spalanie, fajniejszy napęd, bez absurdu dotykowego ekranu - jakby dali jeszcze wersję z jasnym wnętrzem i np jasnymi fotelami to Toyota wygrywa ten pojedynek
W czym problem? Mam i jasne wnętrze i jasne fotele
-
Toyota wygrywa ten pojedynek
Podziwiam to Twoje samozadowolenie. Właściciele Golfa pewnie mają odmienne odczucia. :o
-
Właściciele Golfa pewnie mają odmienne odczucia.
Niekoniecznie. W ostatnich latach w golfach montowana była seria fatalnych silników. Toyota pod tym względem wypada o niebo lepiej.
-
Zgadza się. Kolega z pracy miał golfa. Chciał go sprzedać już po roku ale go raty trzymały. TSI to złooo. Najpierw rozrząd potem panewki... Dlatego mam Corollę

Wysłane z mojego ANE-LX1 przy użyciu Tapatalka
-
Właściciele Golfa pewnie mają odmienne odczucia.
Niekoniecznie. W ostatnich latach w golfach montowana była seria fatalnych silników. Toyota pod tym względem wypada o niebo lepiej.
W ostatnich latach czyli od 14 do 8 lat temu? ;)
-
Właściciele Golfa pewnie mają odmienne odczucia.
Niekoniecznie. W ostatnich latach w golfach montowana była seria fatalnych silników. Toyota pod tym względem wypada o niebo lepiej.
W ostatnich latach czyli od 14 do 8 lat temu? ;)
Jak mozna zrobic silnik eTSI i nazwac go hybryda?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Właściciele Golfa pewnie mają odmienne odczucia.
Niekoniecznie. W ostatnich latach w golfach montowana była seria fatalnych silników. Toyota pod tym względem wypada o niebo lepiej.
W ostatnich latach czyli od 14 do 8 lat temu? ;)
Jak mozna zrobic silnik eTSI i nazwac go hybryda?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Bo jego teoretyczna kultura pracy przypomina hybrydę. Jest to miękka hybryda. Praktyka zaś pokazała, że jest to tylko marketingowy bełkot. Bezpośredni wtrysk oraz turbosprężarka wymaga zastosowania droższej konstrukcji silnika. Sama zaś miękka hybryda przypomina wożenie cały czas ze sobą pasażera, który podratuje popychaniem na bardzo krótkim dystansie.
Za takie coś to ja podziękuję... już wolę pośredni wtrysk, który może nie jest na tyle elastyczny co bezpośredni, zaś koszta jego eksploatacji są o wiele niższe, a jeśli ktoś ma jeszcze Corollę hybrydę to wygrał dwukrotnie.
Nie twierdzę, że silniki FSI, TSI, eTSI są złe. To są bardzo udane konstrukcje zaprojektowane przez księgowych. Księgowych koncernu VW, a nie klientów. Czyli kup... płać i płacz. Lekki off-topic nam wyszedł. Może moderator wydzieli część dyskusji do nowego wątku?
-
Nie twierdzę, że silniki FSI, TSI, eTSI są złe. To są bardzo udane konstrukcje zaprojektowane przez księgowych. Księgowych koncernu VW, a nie klientów.
Wszystko OK, tyle że księgowi z projektowaniem mają tyle samo wspólnego co papieże i konserwatorzy powierzchni płaskich...
-
Sama zaś miękka hybryda przypomina wożenie cały czas ze sobą pasażera, który podratuje popychaniem na bardzo krótkim dystansie.
a wiecie może czy w miękkiej hybrydzie w korku też potrafi silnik spalinowy się wyłączyć i elektryczny popycha auto w korku tak jak w normalnej hybrydzie?
Wszystko OK, tyle że księgowi z projektowaniem mają tyle samo wspólnego co papieże i konserwatorzy powierzchni płaskich...
to taka przenośnia, wiadomo, że przy produkcji ważny jest koszt
-
Sama zaś miękka hybryda przypomina wożenie cały czas ze sobą pasażera, który podratuje popychaniem na bardzo krótkim dystansie.
a wiecie może czy w miękkiej hybrydzie w korku też potrafi silnik spalinowy się wyłączyć i elektryczny popycha auto w korku tak jak w normalnej hybrydzie?
Wszystko OK, tyle że księgowi z projektowaniem mają tyle samo wspólnego co papieże i konserwatorzy powierzchni płaskich...
to taka przenośnia, wiadomo, że przy produkcji ważny jest koszt
W wielu materiałach kominki hybrydowe jest powiedziane że na samym prądzie samochód nie przejedzie nawet metra. Silnik elektryczny nie służy do napędzania samochodu tylko do pomocy się nie covid spalinowe mu w rozruchu między innymi.
Wysłane z OnePlus 6T przy użyciu Tapatalk
-
Sama zaś miękka hybryda przypomina wożenie cały czas ze sobą pasażera, który podratuje popychaniem na bardzo krótkim dystansie.
a wiecie może czy w miękkiej hybrydzie w korku też potrafi silnik spalinowy się wyłączyć i elektryczny popycha auto w korku tak jak w normalnej hybrydzie?
Wszystko OK, tyle że księgowi z projektowaniem mają tyle samo wspólnego co papieże i konserwatorzy powierzchni płaskich...
to taka przenośnia, wiadomo, że przy produkcji ważny jest koszt
Nie. To jest bardziej zaawansowany system start stop. Nazywanie tego hybryda nawet miekka to nic innego jak marketing.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Silnik spalinowy uruchamia się w korku tylko po to aby utrzymać Odp temperaturę silnika. Na samym trybie EV nie poszalejesz ale spokojnie kilka set metrów przejedziesz. Jak znajdziesz auto z 2.0 litrowym silnikowym benzynowym palącym w korkach 6,2l w zimie to faktycznie szkoda kasy na hybrydę.
Sent from my iPhone using Tapatalk
-
Za bardzo odbiegacie od tematu <zolta> Piszcie bardziej o corolli 2019 :beer:
-
Pylące klocki hamulcowe przód! Jestem zdumiony. Auto ma przejechane 400 km. Nie szarżuje. Na wielu forach piszą że klocki w hybrydach wytrzymują 150 tyś km. Zaczynam mieć obawy. Też tak macie czy to tylko u mnie?
-
https://www.youtube.com/watch?v=Noz9DtahDOY
-
Pylące klocki hamulcowe przód! Jestem zdumiony. Auto ma przejechane 400 km. Nie szarżuje. Na wielu forach piszą że klocki w hybrydach wytrzymują 150 tyś km. Zaczynam mieć obawy. Też tak macie czy to tylko u mnie?
Może muszą się troszkę wyrównać? U mnie po 20k czyściutko, tarcze praktycznie z fabryczną grubością.
Zależy też jak hamujesz, przy delikatnym wciśnięciu powinno hamować odzyskując energię, jak dociśniesz mocniej to powinieneś słyszeć lekkie tarcie klocków o tarcze. Najlepiej słychać przy bardzo wolnej jeździe.
-
hamuję delikatnie tak jak piszesz - odzyskiwanie energi. Tarcze są ok tylko ze jest pył na felgach. Ty piszesz że masz czyściutkie . Hmmm
-
hamuję delikatnie tak jak piszesz - odzyskiwanie energi. Tarcze są ok tylko ze jest pył na felgach. Ty piszesz że masz czyściutkie . Hmmm
Jesteś pewny, że to pył z klocków a nie kurz, brud?
Wysłane z OnePlus 6T przy użyciu Tapatalk
-
Tak czarny pył. Kurz jest na tylnych felgach
-
Bo na razie docierają sie i klocki i tarcze. I to głównie te tarcze powodują zwiększone pylenie. One nie są jeszcze idealnie gładkie w miejscu kontaktu z klockami. Będą starsze, to się im polepszy :-)
-
Bardzo ciekawa teoria, zwłaszcza w kontekście tego, że tarcze wytrzymują nawet 2 a nawet 3 zmiany klocków...
-
Bardzo ciekawa teoria, zwłaszcza w kontekście tego, że tarcze wytrzymują nawet 2 a nawet 3 zmiany klocków...
Patrzyłeś sobie może na nową tarczę w świeżutkim samochodzie? Fabryczne szlifowanie pozostawia delikatne rysy na powierzchni, takie zmatowienie. To działa jak papier ścierny i na początku powoduje mocniejsze pylenie. Potem powierzchnia się wygładza i staje się prawie jak lustro. Nie wiem po co przywołujesz kontekst z trwałością tarcz w stosunku do klocków :o Mówimy o pierwszych kilkudziesięciu (czy kilkuset w przypadku hybrydy) kilometrach. Z resztą przez cały czas klocki będą zużywały się szybciej, ale to pylenie nie będzie juz tak intensywne później
-
To pylą klocki, a nie żadne tarcze <zalamka>
-
No a co ma pylić, jak z jednej strony jest miękki klocek a z drugiej coś w rodzaju papieru ściernego :wallbash:
-
To pylą klocki, a nie żadne tarcze
Psst.. obie powierzchnie pylą, różnica jest tylko w twardości materiału. Tarcza sama z siebie nie robi się cieńsza i ten metal z jej nie wyparowuje magicznie ;)
hamuję delikatnie tak jak piszesz - odzyskiwanie energi. Tarcze są ok tylko ze jest pył na felgach. Ty piszesz że masz czyściutkie . Hmmm
U mnie też jest trochę pyłu na felgach. Więcej z przodu niż z tyłu, ale uważam to coś za normalne. Używam HoldOn, automatycznego ręcznego i połowę dystansu dziennego pokonuję w mieście. Na początku było więcej pyłu, teraz już mniej, czyli pewnie klocki się do końca ułożyły, może u Ciebie jest podobnie? Miej tylko na uwadze, ze ja mam wolnossaka, ale fizyki nie oszukasz. Klocki muszą się dotrzeć i ułożyć.
-
Psst.. obie powierzchnie pylą
No, tak, ale tarcze pylą tak znikomo, że nie ma to żadnego wizualnego znaczenia. To z klocków jest ten czarny pył na felgach.
-
Psst.. obie powierzchnie pylą
No, tak, ale tarcze pylą tak znikomo, że nie ma to żadnego wizualnego znaczenia. To z klocków jest ten czarny pył na felgach.
True ;)
-
Nie twierdzę, że silniki FSI, TSI, eTSI są złe. To są bardzo udane konstrukcje zaprojektowane przez księgowych. Księgowych koncernu VW, a nie klientów. Czyli kup... płać i płacz. Lekki off-topic nam wyszedł. Może moderator wydzieli część dyskusji do nowego wątku?
Być może czeka mnie przesiadka własnie z Octavii 3 z 1.4 TSI na Corollę. I właśnie silnik mnie boli- a precyzyjniej brak odpowiednika TSI w Toyocie. 1.4/1.5 TSI to rewelacyjne silniki, dynamiczne, oszczędne. I wbrew twierdzeniom przeciwników VAG trwałe. W firmie mieliśmy/mamy w ostatnich latach chyba 6 Octavii które łącznie przejechały pewnie pod 1000 tys km (ja już 150 kkm) i w żadnym nie było żadnych problemów.
-
Nie twierdzę, że silniki FSI, TSI, eTSI są złe. To są bardzo udane konstrukcje zaprojektowane przez księgowych. Księgowych koncernu VW, a nie klientów. Czyli kup... płać i płacz. Lekki off-topic nam wyszedł. Może moderator wydzieli część dyskusji do nowego wątku?
Być może czeka mnie przesiadka własnie z Octavii 3 z 1.4 TSI na Corollę. I właśnie silnik mnie boli- a precyzyjniej brak odpowiednika TSI w Toyocie. 1.4/1.5 TSI to rewelacyjne silniki, dynamiczne, oszczędne. I wbrew twierdzeniom przeciwników VAG trwałe. W firmie mieliśmy/mamy w ostatnich latach chyba 6 Octavii które łącznie przejechały pewnie pod 1000 tys km (ja już 150 kkm) i w żadnym nie było żadnych problemów.
TSI ma to do siebie ze zaczyna sie sypac po gwarancji. Wymiana oleju co 30kkm i inne sprawy...
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
dynamiczne, oszczędne
Pierwsze tak, drugie nie do końca. Jak go delikatnie traktowałeś, to rzeczywiście dość oszczędne. Ale i w Toyocie 1.6 nie ma z tym problemu. Natomiast jak potrzeba było pojechać szybciej po autostradzie, to 15l nie było niczym szczególnym w 1.4TSI. Takiego zużycia w Toyocie nie uświadczysz.
Co do trwałości obecnej generacji TSI ciężko się chyba jeszcze jednoznacznie wypowiadać . Jest na pewno lepiej niż w poprzedniej (łańcuchy w mniejszych, pierścienie w wiekszych). Jeżeli bierzesz samochód na 100-150kkm to nie jest źle (w poprzednikach już przy takich przebiegach były znaczace problemy), nie wiem jak będzie dalej. W Toyocie silniki wytrzymują sporo więcej. 300kkm nie jest dla nich niczym szczególnym.
-
@ klaudiusz -Znasz to z autopsji czy z miejskich opowieści?
Każdy z tych samochodów jest już dawno po gwarancji, większość z przebiegami znacznie ponad 100kkm.
@wściekła mysz - 15l/100km? Chyba chwilowa? Albo przy V>200km/h. Ja przy dużym udziale jazd autostradowych (ze średnimi 130-140 km/h) i sporo miasta mam średnie (faktyczne nie komputerowe ) ok. 7l/100km. Kolega który ma lżejszą nogę i mniej autostrad ma średnie spalanie <6l/100km.
-
Tak, z autopsji.
Jeździłem i jednym i drugim. Nie Skoda tylko VW, ale nie wydaje mi się, aby stanowiło to różnicę. Corolla 1.6.
Edytka: było pytanie do mnie, więc odpowiedziałem, potem pojawiła się modyfikacja pytania.
Edytka 2: Chwilowa to mogła być sporo wieksza :) To było średnie zużycie na co najmniej 200km odcinkach autostradowych i kawałkach podmiejskiej. Na samej autostradzie w Niemczech kolega miał prawie 20l/100km :-P
-
Pytanie o autopsję było do @klaudiusz :)
A swoją drogą interesują mnie wrażenia z przesiadki z TSI na 1.6 Toyoty. Bo trochę się tego obawiam. Dlatego ewentualnie myślę o 1.2T choć wolałbym sedana.
-
Trzeba się przyzwyczaić, że to nie turbo. I że istnieje skrzynia biegów. :-P Redukcja, trochę wyższe obroty i trochę głośniej i wyprzedzasz. A potem wracasz do normy i żeglujesz :grin:
-
Skrzynia tylko automat wchodzi w grę. Dlatego tym bardziej mam wątpliwości. Bo i zmiana z turbo na wolnossący i z DSG na CVT.
Tak, z autopsji.
Jeździłem i jednym i drugim. Nie Skoda tylko VW, ale nie wydaje mi się, aby stanowiło to różnicę. Corolla 1.6.
Edytka: było pytanie do mnie, więc odpowiedziałem, potem pojawiła się modyfikacja pytania.
Pytanie było na pewno do @klaudiusz. Pisałem bez cytatu bezpośrednio pod jego wpisem a Ty w tym samym czasie pisałeś swoją odpowiedź. ja kliknąłem 38 sek później :)
-
Co do 1.2T się nie wypowiem. CVT myślę, że zaoferuje większy komfort, pamiętam, iż DSG potrafiła trochę szarpnąć (ale nie jeździłem taką zbyt wiele). Nie będzie jednak zapewniała zbyt sportowych doznań. Z Twojego spalania wnioskuje jednak, że nie jest to u Ciebie priorytetem.
Jeśli automat i boisz się wolnossącego to może turbo w postaci HSD :o
-
Pytanie o autopsję było do @klaudiusz :)
A swoją drogą interesują mnie wrażenia z przesiadki z TSI na 1.6 Toyoty. Bo trochę się tego obawiam. Dlatego ewentualnie myślę o 1.2T choć wolałbym sedana.
Mialem przyjemnosc jezdzic pierwszymi silnikami TSI. Znajomy kupil i rowniez by zamienil
Na Toyote. Mialem wczesniej TDi. Poza fajnym momentem ten silnik nie ka nic nadzwyczajnego.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Co do spalania. Akurat jeden z kolegów w pracy przesiadł się z O3 1.4TSI (manual) na Corollę Sedan 1.6 CVT. I narzeka bardzo bo w TSI mial spalanie <6 a teraz nie schodzi poniżej 7. A on faktycznie "emerycko" jeździ.
Nie mam dostępu do jego samochodu (bo inna lokalizacja) więc nie mogę potestować.
-
Jeździłem trochę (pewnie w sumie tak z 20k km) Octavią III kombi (przed i po liftową) 1.4 TSI 140/150 KM.
Silnik jest bardzo dynamiczny i jak się go mocno nie piłuje, dosyć oszczędny (czyli coś za coś). Jadąc tak do 140km/h można się zamknąć w 7l. W mieście wyjdzie nieco więcej, ale tu też wszystko zależy od stylu jazdy.
Porównując do Corolli to pod względem zawieszenia/wyposażenia i pewności prowadzenia, Octavia jest dużo słabsza, tym bardziej że cena jest obecnie porównywalna. Jedyna przewaga to większa przestrzeń w kabinie.
Generalnie VAG do ok 150k km jest względnie bezproblemowy, później niestety powoli zaczynają się pojawiać różne dosyć poważne usterki spowodowane nienajlepszą jakością materiałów. Osobiście doświadczyłem w VW, stopiony tłok i awarie skrzyni przy ok 170k i 120k km (w dwóch autach).
-
.. Jedyna przewaga to większa przestrzeń w kabinie.
...
Tu jest drugi wątek który mnie trochę boli. Przy moim wzroście (186) i długich nogach problem nr 1 to krótkie siedziska w Corolli (potrzebuję min. 50cm w Corolli jest ok. 48 a to robi różnicę) a drugie to nisko przebiegający i mocno wchodzący do środka słupek A i linia dachu. Przy kilku próbach nie udało mi się jeszcze wsiąść do Corolli nie zawadzając głową o "ościeżnicę" drzwi. Może kwestia przyzwyczajenia. To chyba generalnie problem japończyków. Przymierzałem się do Mazdy 3 i tam pod tym względem jest dramat a i w Mazdzie 6 nie jest rewelacyjnie.
-
.. Jedyna przewaga to większa przestrzeń w kabinie.
...
Tu jest drugi wątek który mnie trochę boli. Przy moim wzroście (186) i długich nogach problem nr 1 to krótkie siedziska w Corolli (potrzebuję min. 50cm w Corolli jest ok. 48 a to robi różnicę) a drugie to nisko przebiegający i mocno wchodzący do środka słupek A i linia dachu. Przy kilku próbach nie udało mi się jeszcze wsiąść do Corolli nie zawadzając głową o "ościeżnicę" drzwi. Może kwestia przyzwyczajenia. To chyba generalnie problem japończyków. Przymierzałem się do Mazdy 3 i tam pod tym względem jest dramat a i w Mazdzie 6 nie jest rewelacyjnie.
Ja mam nieco ponad 190 i pod tym względem Corolla zupełnie mi nie przeszkadza. Tylko ja mam fotel opuszczony max w dół, a kierownicę opuszczoną, więc jeżdżę w takiej pozycji 'rajdowej' ;-)
Głową nigdy (o dziwo!) nie zaczepiłem.
Jeżdżę często różnymi autami w tej klasie i akurat siedzenia mi pasują (no ew. regulacja odcinka lędźwiowego mogła by być jeszcze góra/dół).
-
Co do 1.2T się nie wypowiem. CVT myślę, że zaoferuje większy komfort, pamiętam, iż DSG potrafiła trochę szarpnąć (ale nie jeździłem taką zbyt wiele). Nie będzie jednak zapewniała zbyt sportowych doznań. Z Twojego spalania wnioskuje jednak, że nie jest to u Ciebie priorytetem.
Jeśli automat i boisz się wolnossącego to może turbo w postaci HSD :o
Szanowni. Porównywanie skrzyni DSG do eCVT to trochę jakby porównywać jabłka z gruszkami. Zupełnie inne konstrukcje. Z racji tego ze od 15 lat zajmuje się testowaniem aut zawodowo powiem tak. DSG - fantastyczna skrzynia obarczona pewnym ryzykiem. Mówię to nie tylko jako osoba która testuje auta, ale która miała ten
wynalazek priv. 2 lata w Seat Ibiza 7 DSG. Złego słowa powiedzieć nie mogę. Ale ta skrzynka jest wrażliwa w połączeniu z dieslem o sporym momencie. Często pada przy ok 120-140 tys przebiegu. Ale i to różnie wyglada. Szczególnie wrażliwa na opcje typu hak plus przyczepa. I nie lubi katowania. Znam conajmniej z 20 przypadków ze padała właśnie w tych okolicznościach. Z benzyna jest dużo lepiej, niższe momenty obrotowe itd. Ale i u mnie w 1.6 w seacie potrafiła szarpać i się gubić. Ale to szczegół. Spośród dwusprzeglowek i tak the best. eCVT ma jedna przewagę. Pancerna odporność. Plus brak strat przełożeń inkultura pracy. Wada - słynne ?wycie? jak się depcze w pedał gazu. Miałem priv 4 lata Auris HSD i fakt, jak ktoś jeździ z butem w podłodze, będzie zły. Normalny kierowca tego nie odczuje. W nowej corolli która mam od roku element wycia nie istnieje - 2.0 HSD. Reasumując. Obie skrzynie super. ECVT wygrywa trwałością i totalna ignorancja na rajdowe zapędy kierowcy. Plus start od zera do ok 70 km/h. Mówię oczywiscie o opcji z HSD. Mam nadzieje ze na tym forum wszyscy wiedza, ze to nie jest bezstopniowa skrzynia, ale planetarna. I przez to nie dotyczą jej te przypadłości bezstopniowek. A w ogóle, dla mnie uskrzynia ever to ZDF, 8 stopniowa. Choć ta z nowego LS500 zabiła mi ćwieka. Btw. Moja corolla 2.0 hsd ma łopatki i wirtualne 6 biegów. Przez rok użyłem raz. By zobaczyć jak działa. No działa. Tylko po co? Skoro tryb sport załatwia sprawę. Owszem, w 2.0 nie ma trybu B, wiec podejrzewam ze w górach przy zjazdach ma to sens. Ale jeszcze nie było mi okazji sprawdzić. Generalnie. DSG super, ale delikatna jest. ECVT przeżyje auto.
-
Zgadzam się z Twoją opinią. Tyle że dla mnie opcja jest CVT z 1.6 lub 1.2 T. Hybryda nie wchodzi w grę. I tu niestety już wygląda gorzej.
-
Panowie, miałem dziś drogą okazję pojeździć corollą active 1,8 hsd i chr w active 1,8 od Panek CarSharing
i nasuwa mi się 1 pytanie, corolla w active jest naprawdę aż tak plastikowa i pusta z twardymi nie wygodnymi fotelami oraz jak walnąłem drzwiami to głuche eho jakby były z plastiku??? i na tych 16tkach siedzi tak nisko że ja z moim ogromnym wzrostem 1,70 mogłem ręką dotknąć dachu w poprzek prawie do końca jest mega niski (astra 5 st jest jak wóz strażacki)
-
w executiv jak walniesz drzwiami podobne echo
-
Drzwi 0 wygłuszenia .Oszczędzają na wszystkim żeby zbić wagę i dostać homologację
-
Ale za To 184 KM , 8,1 sek do 100 i waga 1521 kg :), spalanie 5,1... do 5,5 /100km .. przy trybie " ECO dziadek "
-
No właśnie dzis tankowałem Jazda normal po mieście 5.3 :grin:
-
Ja mam 4,2 l/100 km. Ale to nie ten wątek <zolta>
-
Jak masz 4.2 a ja 5.3 to mnie boli więc to ten :grin:
-
w executiv jak walniesz drzwiami podobne echo
No dajcie spokój, przeraziłem się że kładąc na stole taki hajs, by taka stodoła była w drzwiach. te Pankowozy mają po 2 - 3k przebiegu niby czysto niby nie zajechane ale wsiadłem i nie zrobiły na mnie wrażenia
w salonie na jeździe próbnej drzwi i ich wygłuszenie wydawało mi się dużo lepsze ale to był executive lub comfort a tu active i masakra, i wydaje się strasznie niski względem Astry 5, nawet dziś przy oddaniu zaparkowałem koło astry 5 hb i była wyższa na 17' a toyotka na 16 duża różnica.
-
Ale ty będziesz miał comfort tech style wiec bęsziesz zadowolony Corolla czy to na 16 czy 17 jest nisko zawieszona .W zimie jeżdzę na 16 w lecie na 17 i wydaje mi się że lepiej na 16 .17 maja mniej gumuy i bardziej słychać drogę.To są moje odczucia.
-
Jak masz 4.2 a ja 5.3 to mnie boli więc to ten :grin:
No tak, racja. Tylko że w mieście to jeżdżę w miarę przepisowo, tzn. staram się nie przekraczać 60 na 50. Także eco dziadek :-). To może boleć innych użytkowników dróg, ale z drugiej strony gdyby była inna mentalność i większość jeździłaby przepisowo, to już nie trzeba byłoby pisać, że jeździ się jak zawalidroga (lepiej wyjechać wcześniej niż gnać, żeby się nie spóźnić).
-
Nigdzie nie gnam mam 2.0 i jeżdzę przrpisowo .Specjanie przełączyłem na normal żeby zobaczyć różnicę i wydaje się że jest na eco te same odcinki i pokazuje o 0.5 mniej niż na normal .Wiem że to nie ten wątek ale odpowiadm możesz przekleić do spalania.
-
Nigdzie nie gnam mam 2.0 i jeżdzę przrpisowo .Specjanie przełączyłem na normal żeby zobaczyć różnicę i wydaje się że jest na eco te same odcinki i pokazuje o 0.5 mniej niż na normal .Wiem że to nie ten wątek ale odpowiadm możesz przekleić do spalania.
Ja mam 1.8, więc wiadomo dlaczego mam mniej.
-
a ja dziś tym Pankowozem z 1,8 to nawet sobie pozwoliłem, zbiera się atrakcyjnie jak na 1,8 ale w tym minutniku to raczej przy pierdyliardzie kierowców to nie będzie spalania poniżej 6 w mieście (6,4 jak zostawiłem). Dla odmiany opowiem że wsiadłem do CHR, to się przeraziłem z zewnątrz fajne auto z wyglądu ale w środku tak jakoś mi się nie podobało i ten wskaźnik charg/eco/power dobrze żę w corolli jest obrotomierz bo bym chyba się mógł nie przyzwyczaić, choć ucieka mi oko na lexusa NX 300h ;-) ale to następne i chyba używane będzie
-
Obrotomierz moim zdaniem w hybrydzie nie ma najmniejszego sensu za to wskaźnik przepływu mocy jak najbardziej.
-
Obrotomierz moim zdaniem w hybrydzie nie ma najmniejszego sensu za to wskaźnik przepływu mocy jak najbardziej.
I z tym sie zgadzam w 100%
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Obrotomierz moim zdaniem w hybrydzie nie ma najmniejszego sensu za to wskaźnik przepływu mocy jak najbardziej.
I z tym sie zgadzam w 100%
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Może i macie racje, może i już jesteście przyzwyczajeni, ja pewnie za chwilę też,
w każdym razie to nadal jest silnik spalinowy z elektrycznym w corollach i macie obrotomierz i wyświetla przecież info czy ładuje, czy jest eko czy zużywa energię
Ja pewnie i do tego się przyzwyczaję, no ale na razie muszę się oswoić z tym że to auto takie niskie jest, gdzieś wcześniej tu czytałem że zderzak dokładką dolną jest tak nisko że na krawężniki trzeba uważać, ja teraz po 2 latach jeżdżenia zastępczo kadjarem albo crosslandem to będę naprawdę nisko latał :grin: :grin:
-
Wiem że hybrydę kupuje się dla niskiego zużycia Paliwa ALE... Nie bądźcie niewolnikami .... kropli benzyny. +- nawet 1 l na 100 km ( w co wątpię) w stosunku do 1.8 to śmiech na sali. Ci co mają 1.8 żałują że nie mają 2.0 i Vice versa . Dwie rury wydechowe po tym poznaję jaki silnik :) ...dają Wam komfort , satysfakcję i bezpieczeństwo. I co najfajniejsze. Radość z jazdy i większe bezpieczeństwo w sytuacjach awaryjnych. Posiadacze 2 litrówek ... macie pod butem 184 Km i 8 sek do setki.... i tego się trzymajmy. Ci z 1.8 .. czasami mają minorowe miny :)
-
Wiem że hybrydę kupuje się dla niskiego zużycia Paliwa ALE... Nie bądźcie niewolnikami .... kropli benzyny. +- nawet 1 l na 100 km ( w co wątpię) w stosunku do 1.8 to śmiech na sali. Ci co mają 1.8 żałują że nie mają 2.0 i Vice versa . Dwie rury wydechowe po tym poznaję jaki silnik :) ...dają Wam komfort , satysfakcję i bezpieczeństwo. I co najfajniejsze. Radość z jazdy i większe bezpieczeństwo w sytuacjach awaryjnych. Posiadacze 2 litrówek ... macie pod butem 184 Km i 8 sek do setki.... i tego się trzymajmy. Ci z 1.8 .. czasami mają minorowe miny :)
Dopoki 1.8 nie ma gazu i jezdzi za prawie za darmo :) sam mialem taki dylemat, czy Corolla full 1.8 plus lpg czy Camry 2.5 bez gazu. Postanowilem nie byc niewolnikiem kropelki.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Wiem że hybrydę kupuje się dla niskiego zużycia Paliwa ALE... Nie bądźcie niewolnikami .... kropli benzyny. +- nawet 1 l na 100 km ( w co wątpię) w stosunku do 1.8 to śmiech na sali. Ci co mają 1.8 żałują że nie mają 2.0 i Vice versa . Dwie rury wydechowe po tym poznaję jaki silnik :) ...dają Wam komfort , satysfakcję i bezpieczeństwo. I co najfajniejsze. Radość z jazdy i większe bezpieczeństwo w sytuacjach awaryjnych. Posiadacze 2 litrówek ... macie pod butem 184 Km i 8 sek do setki.... i tego się trzymajmy. Ci z 1.8 .. czasami mają minorowe miny :)
Ja nie żałuję. Może nie jeździłem 2.0, ale zarówno kombi jak i hatchback mi się nie podobają. Może w przyszłości będzie Camry, ale z pewnością nie wybiorę innego nadwozia. Co do silnika, to taki mi wystarczy na moją jazdę.
-
Exclusiv z silnikiem 1.8 wychodził w podobnej cenie co Comfort styl tech ale z silnikiem 2.0
Wybrałem silnik 2.0
-
Dobrze że jest wybór a co lepsze 1.8 czy 2.0 to już zależy od kierowcy i jego potrzeb.
-
W teorii 2.0 mniej pewne niż 1.8 z uwagi na GPF i 4DS ale to jak na razie tylko w teorii bo za nowe silniki aby coś przesądzać. Z drugiej strony jak się użytkuje świadomie i dba to nie powinno być problemów.
-
Ja nie żałuję. Może nie jeździłem 2.0, ale zarówno kombi jak i hatchback mi się nie podobają. Może w przyszłości będzie Camry, ale z pewnością nie wybiorę innego nadwozia.
Też od lat preferowałem auto w nadwoziu sedan i taki też zamierzałem kupić i tym razem (kombi nie rozważałem). Jednak po analizie cennika wolałem zamienić (w podobnej cenie) podgrzewane tylne siedzenia (sedan) na rzecz (TS): sportowych foteli, podgrzewanych wycieraczek regulacji wysokości fotela pasażera, drugiego gniazda 12V w bagażniku i oczywiście większego bagażnika. Na decyzję wpływ miała również sylwetka auta, które nie przypomina rozciągniętego kanciastego tyłu charakterystycznego dla kombi. Ale szanuje wybory innych jak również ich motywacje. Każdy ma swoje preferencje i gusta.
Ważne by, być zadowolonym z własnego wyboru i nie żałować. :grin:
-
Panowie a czy wy jesteście świadomi że pomijając grupę VAG ...
to w segmencie C nie ma żadnego samochodu z silnikiem 2l benzynowym?
w Astrze już nie ma, w peugeocie i citroenie nie ma, kia i hyundai też nie ma, honda też nie ma, mitsubishi nie ma auta...
... ku.. nawet mercedes klasa a, cla, b nie ma 2 litrowego silnika (pomijam auta pseudo AMG) tam montują silnik 1,3 4cyl 160km
więc pozostaje tylko wybór toyoty corolli i tak jak wcześniej MK77 powiedział albo exclusive 1,8 bez vipa albo comfort z style i tech ale z 2.0 i cena jest identyczna
-
zapomniałeś o Mazdzie 3 2.0 <taniec> <taniec>
https://www.otomoto.pl/oferta/mazda-3-mazda-3-kai-2019-manual-dostepna-od-reki-ID6C0nja.html#9393f2e781
-
zapomniałeś o Mazdzie 3 2.0 <taniec> <taniec>
https://www.otomoto.pl/oferta/mazda-3-mazda-3-kai-2019-manual-dostepna-od-reki-ID6C0nja.html#9393f2e781
oczywiście, mój błąd, zwracam honor, jest mazda, ale jak ja byłem całkiem przypadkiem przelotem u Wróbla w Opolu w Mazdzie, to nowa 3 urzekła mnie strasznie ale ta od 130 tyś po negocjacjach była na 17'tkach czarnych i biała perła ale cena do rozmiaru auta (nie ma kombi a sedan ma małą dziurkę) to straszna lipa, choć mazda aspiruje do miana premium.
-
Mazda 3 ma silnik 2.0 ale 122konie i ponoć to toczy się całkiem zacnie ale nie jedzie.
-
Nie rozpatrywaliśmy czy i jak jedzie , ale czy jest inny samochód z silnikiem 2.0.
Nie wiem skąd pomysł ( no chyba żeby właściciele toyot lepiej sie poczuli ) z kryteriami że te od 2.0 sa lepsze od tych z silnikami 1.5 i większe, ale za to z turbiną. :wallbash:
-
Nie rozpatrywaliśmy czy i jak jedzie , ale czy jest inny samochód z silnikiem 2.0.
Nie wiem skąd pomysł ( no chyba żeby właściciele toyot lepiej sie poczuli ) z kryteriami że te od 2.0 sa lepsze od tych z silnikami 1.5 i większe, ale za to z turbiną. :wallbash:
Kazda turbina to potencjalny problem. A jak turbina to dwumasa.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Nie rozpatrywaliśmy czy i jak jedzie , ale czy jest inny samochód z silnikiem 2.0.
Nie wiem skąd pomysł ( no chyba żeby właściciele toyot lepiej sie poczuli ) z kryteriami że te od 2.0 sa lepsze od tych z silnikami 1.5 i większe, ale za to z turbiną. :wallbash:
Kazda turbina to potencjalny problem. A jak turbina to dwumasa.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
No ale faktycznie pomijając vaga to tylko toyota i mazda reszta downsize'ing i już jakość upada, do tego coraz bardziej skomplikowane rozwiązania techniczne.
-
A Focus ST nie ma ecoboost 2.0?
-
A Focus ST nie ma ecoboost 2.0?
mk77 no tak co 2 głowy to nie jedna, ale to jest focus diesel 2.0 sie nie liczy a benzyna to 2,3 ecoboost 280km ale to ma kosztować jak normalne auto seg c a nie jak passat za 200k to jest tak plastikowe w środku że aż w chińskim markecie ręce zacierają z radości
-
Ja się wahałem między corollą a Focusem ST line ale tak jak mówisz plastik straszny i do tego te jasno niebieskie podświetlenie wskazówek zegarów. Na dodatek 3 cylindry i podczas spokojnej jazdy na autostradzie jest elektronicznie odłączany jeden cylinder.
-
Kazda turbina to potencjalny problem. A jak turbina to dwumasa.
Tak myśląc można napisać , że wizja toksycznych wysypisk z bateriami z samochodów hybrydowych i elektrycznych wydaje się być odległa, jednak wraz z rozwojem tego segmentu w motoryzacji problem stanie się poważniejszy.
Kiedyś ludzie bali sie pary , a teraz dwumasy i turbiny :bash: :bash:
-
Ktoś wyjaśni to zajście ? odpadają opony z nowej Corolli ? :o
https://youtu.be/HI8_TUqW87c?t=107
-
Co tu wyjaśniać Jakiś patałach zakładał te opony w warsztacie .Inaczej tego nie można wytłumaczyć
-
A mnie wquriają brak brak małego schowka na pierdoły + schowka na okulary i to co było w e15 e16 malutkie etui na monety ORAZ (http://aqq.wapster.pl/EmotsImgSrv.aspx?uid=-1&pid=1909&eid=22098) brak możliwości włożenia butelki 1,5 l w drzwiach.
-
A masz wkładkę do podłokietnika
-
o czym Mówimy?,, bo żadnej wkładki nie mam ... do schowka zmieści się kurka nioska i kogucik złotopióry co chodził po wsi i gwałcił kury.
-
Ja się wahałem między corollą a Focusem ST line ale tak jak mówisz plastik straszny i do tego te jasno niebieskie podświetlenie wskazówek zegarów. Na dodatek 3 cylindry i podczas spokojnej jazdy na autostradzie jest elektronicznie odłączany jeden cylinder.
zasilałem szeregi w BCH w Opolu przez 3m w 2019, ale były szef zaproponował grubą podwyżkę i wróciłem, w każdym razie objeździłem tam wszystko co miało koła, oprócz mustanga 5.0 (2.3 ecoboost tak) bo 5.0 jest dla ELYTY handlowców (2 ancymonów) powiem tak, z wszystkich aut to największe wrażenie zrobił na mnie Mondeo ale w dieslu i fiesta z 1,0 140km reszta szkoda gadać stał focus w st-line taki niby metalowy-niebieski miał wyposażenie z końca katalogu ale pod maską 1,6 120km diesel w manualu ze 138k obniżony do 106tyś zł brutto, co go prezentowałem co o nim gadałem to wszystkich kuło w oczy to, że boczki w drzwiach czy to vignale za 150tyś czy st za 120tyś czy trendline za 69tyś były z plastiku imitującego skórę z przeszyciami z plastikowej nici (nawet szukałem informacji o tym) i okazuje się że są wtryskarki do plastiku, które mogą mieć szablon imitujący szew z nici - więc taki focus co to słynie z ultra wypasionego zawieszenia wielo-wachaczowego z tyłu i z takiej historii, jest tak tandetny że ludzie rezygnowali z dalszych oględzin, w takiej popularnej astrze boczki są z materiału lub eko skóry,
w każdym razie 1,0 125km w focusie to pomyłka, 1,5 150km i 1,5 184km z 3 cyl i jeszcze 1 z nich z funkcją COD (Cylinder on demand) no ku... to tak działać nie może ...
ale ...
ciekawostka, z biuletynów wewnętrznych forda focus miał w ofercie LED Matrix za 7k zł, które były słabsze (mniej segmentów) niż LED Matrix w Astrze 5 za 4,8k zł ale chwalić się kazał że są wydajniejsze energetycznie i mają dłuższy czas eksploatacji <zalamka> <zalamka>
a jeszcze jedna ciekawostka związana z emisją CO2 i jej limitami
ford wycofał z cennika większe benzyny niż 1.0 jak mu rosła sprzedaż mustanga gt i np w okresie sierpień 2019 a grudzień 2019 nie dało się zamówić do produkcji np focusa 1,5 eb lub 2.0 diesel albo mondeo 2.0 diesel bo tylko 1.0 pozwalał w portfolio obniżyć tak limit co2 by nad sprzedaż mustanga gt nie wpływała znacząco na podniesienie kar za nie dotrzymanie limitów, i np przychodzi mi klient po mondeo w dieslu i nie mogę mu zamówić muszę mu wciskać w hybrydzie (nomen omen starszej generacji zapożyczonej od toyoty) za 20tyś więcej
-
o czym Mówimy?,, bo żadnej wkładki nie mam ... do schowka zmieści się kurka nioska i kogucik złotopióry co chodził po wsi i gwałcił kury.
Tam mieszczą się pierdoły drobne i okulary a wkładka na ali kosztuje 40 zł
-
Co tu wyjaśniać Jakiś patałach zakładał te opony w warsztacie .Inaczej tego nie można wytłumaczyć
Diagnoza godna komisji maciarewicza.
-
Nie był wybuch i bomba i wiadomo czyja wina.I dziwne że cytat jest mój a nie ampera to się nadajje do tej komisji
-
.....w 99 sekundzie słychać strzały ....
-
To nagrane nadaje się do tematu co tu tak smutno
-
Kazda turbina to potencjalny problem. A jak turbina to dwumasa.
Tak myśląc można napisać , że wizja toksycznych wysypisk z bateriami z samochodów hybrydowych i elektrycznych wydaje się być odległa, jednak wraz z rozwojem tego segmentu w motoryzacji problem stanie się poważniejszy.
Kiedyś ludzie bali sie pary , a teraz dwumasy i turbiny :bash: :bash:
Kazdy kto mial diesla od Toyoty lub TFSI od VW wie jak zawodne sa turbiny... tylko totalny ignorant moze zaprzeczyc.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Zaparzeczam mam e12 diesla od nowości nalotu 260tys żadnego problemu z turbiną
Wysłane z mojego Mi 9T Pro przy użyciu Tapatalka
-
Kazdy kto mial diesla od Toyoty lub TFSI od VW wie jak zawodne sa turbiny... tylko totalny ignorant moze zaprzeczyc.
Jednym z moich 4 aut jest yaris 1.4D, przebieg 162tys i nadal turbina działa .
Uwielbiam ,takie pier... ,,ekspertów,, oparte na wiedzy podwórkowej. :bash: :bash:
-
Kazdy kto mial diesla od Toyoty lub TFSI od VW wie jak zawodne sa turbiny... tylko totalny ignorant moze zaprzeczyc.
Jednym z moich 4 aut jest yaris 1.4D, przebieg 162tys i nadal turbina działa .
Uwielbiam ,takie pier... ,,ekspertów,, oparte na wiedzy podwórkowej. :bash: :bash:
A ja mialem 2.0 d4d w Aurisie. Przy 140kkm padla turbina. Regeneracja 1500zl. Pozniej juz bylo tylko gorzej. Przebiegi autostradowe. Uwielbiam takie pierd ekspertow.. klapki na oczach. 1.4 d4d to jedyny polecany diesel kd toyoty. W dodatku byl tak slaby ze dwumasy nie potrzebowal. Mogl wyscignac tylko yarisa w hybrydzie. Fakt bezawaryjnosci hybryd to nie mit lub bajka Zientarskiego. To fakt. I to ze nie ma turbo i dwumasy to rowniez fakt.
Widze ze kolega przeciwnik hybryd, bo wszedzie tam gdzie moze wypisuje jakie one sa zle a dieselelek w miescie az pachnie.. to temat o Corolli wiec nie zamierzam ciagnac OT. Milego dnia!
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
klaudiusz ma racje, jak już tu się zebraliśmy to rozmawiajmy o benzynie lub hybrydach, w każdym razie ... podsumowując mój wywód
benzyny 2.0 pomijając vaga, ciężko będzie spotkać w segmencie C. choć i w nowym golfie 8, octavii 4 i leonie 4 narazie cisza o 2 litrowych wersjach (oprocz R i RS - choć i tu głos mówi o mildhybrid, nie wiem jak w cuprze, ale to kolejna marka)
-
Jak to mówią "każda pliszka swój ogon chwali" :)
Jak pisałem wcześniej od 4 lat jeżdżę przywołanym VAGiem (a dokładniej O3 1.4TSI). I to co boli w Corolli to brak sensownego odpowiednika takiego silnika, dającego przyzwoite osiągi i sensowną kulturę pracy - czyli albo mocniejszej turbiny (1.2 nie wzbudza mojego zaufania) albo właśnie np. benzyny 2.0 (choćby tej z RAV4).
-
Przecież jest sensowny dwu litrowy silnik
-
:) W hybrydzie która dla mnie nie wchodzi w grę. Pomijając kwestie użytkowe - dla porównywalnych wersji wyposażeniowych rata wynajmu to ponad 200PLN więcej (miesięcznie) od Karoqa, dużo ponad 100 od Superba i ponad 300 PLN od Corolli 1.2T. Takich różnic nie zrównoważy niższe spalanie (nawet teoretyczne).
Gdyby włożyli samą benzynę 2.0 173KM przestałbym marudzić.
Swoją drogą pokazuje to też wycenę aut używanych - a właściwie szacowaną wartość rezydualną. Cena zakupu Superba jest o 3 tys (netto) wyższa a rata o 130PLN niższa - i to różnica jest tylko w części finansowej. Jednym słowem - właściciel samochodu zakłada, że Superba sprzeda po 4 latach za lepsza cenę niż hybrydę Corolla.
-
Ty o cenach i kosztach ale silnik jest.Jak cie nie stać to kup używany samochód z 2 litrowym silnikiem.
-
Ty o cenach i kosztach ale silnik jest.Jak cie nie stać to kup używany samochód z 2 litrowym silnikiem.
Pozostaje Prywatny import ze stanow nowej Corolli z 2.0 i 170km.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Ale to chyba po za zasięgiem cenowym pawellla
-
Po pierwsze- co do zasady- staram się dbać o sensowność wydawania pieniędzy (także, jak w tym przypadku nie swoich tylko firmowych). Jeśli bez wątpienia samochód nie lepszy (Corolla 20 HDF) od Superb 1.5TSI DSG będzie mnie kosztował więcej (rata wynajmu) to nie widzę żadnego uzasadnienia dla HDF.
Więc wracając do głównego wątku- gdyby była Corolla TS z silnikiem 2.0 (bez hybrydy) to na dzisiaj byłby to dla mnie równorzędna alternatywa dla O4 1.5 MHEV na którą stawiałem (ale niestety się opóźnia). Wybór (a w zasadzie dobór przez Toyotę) silników do Corolli to chyba największy ból.
Oczywiście za chwilę znajda się wyznawcy, którzy powiedzą, że jak Toyota to hybryda- ale jak już pisałem wcześniej (pomijając watek finansowy) mój charakter użytkowania wyklucza sensowność hybrydy.
-
Po pierwsze- co do zasady- staram się dbać o sensowność wydawania pieniędzy (także, jak w tym przypadku nie swoich tylko firmowych). Jeśli bez wątpienia samochód nie lepszy (Corolla 20 HDF) od Superb 1.5TSI DSG będzie mnie kosztował więcej (rata wynajmu) to nie widzę żadnego uzasadnienia dla HDF.
Więc wracając do głównego wątku- gdyby była Corolla TS z silnikiem 2.0 (bez hybrydy) to na dzisiaj byłby to dla mnie równorzędna alternatywa dla O4 1.5 MHEV na którą stawiałem (ale niestety się opóźnia). Wybór (a w zasadzie dobór przez Toyotę) silników do Corolli to chyba największy ból.
Oczywiście za chwilę znajda się wyznawcy, którzy powiedzą, że jak Toyota to hybryda- ale jak już pisałem wcześniej (pomijając watek finansowy) mój charakter użytkowania wyklucza sensowność hybrydy.
To zobacz sobie przeboje Saturday Car Fever na Youtube z nowym Superbem i z serwisem jaki Skoda funduje 


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Uwielbiam takie odpowiedzi :)
Swoją drogą dokładnie takie same opowieści znajdziesz na temat Audi, Mercedesa, PSA, Toyoty, Mazdy i wszystkich innych producentów.
Ja wiem tyle, że ze sporej liczby Skód (głownie Octavii) w mojej firmie żadna w ostatnich latach nie miała jakiejkolwiek awarii (ale żeby była równowaga Audi A6 i A8 prezesów ta bezawaryjność nie dotyczy :)).
Zresztą nie dyskutujemy w tym wątku o wadach innych marek tylk oo tym co boli w Corolli.
-
A dokładnie to co oprócz wyższej raty wyklucza zakup czy raczej wynajem hybrydy?
-
Przebiegi rzędu 40kkm rocznie - z czego ok. 60% autostradowe, max 25% miasto. Raczej dłuższe jednostkowe trasy.Oczywiście hybryda "da radę" ale tylko w wariancie HDF. No i żeby to się finansowo spięło musiałoby być spalanie na poziomie ok. 5,5 l/100km co jest raczej niemozliwe.
-
Przebiegi rzędu 40kkm rocznie - z czego ok. 60% autostradowe, max 25% miasto. Raczej dłuższe jednostkowe trasy.
To potrzebujesz diesla.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Duże przebiegi= diesel już się zdezaktualizowało. Zarówno przez wzrost cen ON jak i poprawę silników benzynowych, cokolwiek by nie mówić o benzynowych turbinach (lub innym kierunku w którym idzie Mazda) to silniki benzynowe mocno skróciły dystans do diesli w zakresie ekonomii. Potrzebuję sensownej, dynamicznej benzyny. Na dzisiaj 1.4 TSI DSG daje mi średnie spalanie ok. 7.1 l/100km. Diesel musiałby palić tez ok. 5.5 żeby był opłacalny. A spali więcej.
To potrzebujesz diesla.
Corolla nie ma diesla. Co dodatkowo potwierdza tezę o kiepskim wyborze silników.
-
Duże przebiegi= diesel już się zdezaktualizowało. Potrzebuję sensownej, dynamicznej benzyny. Na dzisiaj 1.4 TSI DSG daje mi średnie spalanie ok. 7.1 l/100km. Diesel musiałby palić tez ok. 5.5 żeby był opłacalny. A spali więcej.
To potrzebujesz diesla.
Corolla nie ma diesla. Co dodatkowo potwierdza tezę o kiepskim wyborze silników.
Nie ma uniwersalnych samochodow. Zawsze jeden bedzie lepszy od drugiego. W trasy jednak bralbym Superba 2.0TDi 190KM. Optymalne auto. Tylko plastyki kiepskie i glosno w srodku. Chociaz Corolla 2.0 HSD rowniez nie spali wiecej niz te 7.5litra na 100 przy 140km/h.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Corolla nie ma diesla. Co dodatkowo potwierdza tezę o kiepskim wyborze silników.
Ten dobór jest nieco wymuszony przez normy. Dużych zwykłych silników to już raczej nie uraczymy.
-
Jakoś Mazda może. VAG też. Nie chodzi zresztą o pojemność (choć 2.0 jest fajne). Wystarczyłoby turbo 1.4-1.6. Z mocą 130-140KM i momentem >200Nm. Choćby takie jak robi KIA.
-
...albo hybryda 2.0 gdzie elektryczny silnik od dołu daje całkiem przyjemną elastyczność a potem "górę" robi już benzynka ....
-
A ja mialem 2.0 d4d w Aurisie. Przy 140kkm padla turbina. Regeneracja 1500zl. Pozniej juz bylo tylko gorzej. Przebiegi autostradowe. Uwielbiam takie pierd ekspertow.. klapki na oczach. 1.4 d4d to jedyny polecany diesel kd toyoty. W dodatku byl tak slaby ze dwumasy nie potrzebowal
A nie mówiłem że wiedza podwórkowa .Otóż , yaris z 2009 roku ma 205 Nm, przyspieszenie 10.8 sek do 100 kilom.
Dwumasy nie miał , DPF też nie miał , bo silniki do 2009 roku nie musiały mieć wyśrubowanych norm czystości spalin
Modele od 2010 roku miały juz te ,,dobrodziejstwa,,
,,Przykro ,, mi że tak przeżywasz te 1500zł wydane na regeneracje turbiny, aż strach pomyśleć co zrobisz jak będziesz musiał wydać na regeneracje akumulatorów w hybrydzie :bash: :bash:
-
A ja mialem 2.0 d4d w Aurisie. Przy 140kkm padla turbina. Regeneracja 1500zl. Pozniej juz bylo tylko gorzej. Przebiegi autostradowe. Uwielbiam takie pierd ekspertow.. klapki na oczach. 1.4 d4d to jedyny polecany diesel kd toyoty. W dodatku byl tak slaby ze dwumasy nie potrzebowal
A nie mówiłem że wiedza podwórkowa .Otóż , yaris z 2009 roku ma 205 Nm, przyspieszenie 10.8 sek do 100 kilom.
Dwumasy nie miał , DPF też nie miał , bo silniki do 2009 roku nie musiały mieć wyśrubowanych norm czystości spalin
Modele od 2010 roku miały juz te ,,dobrodziejstwa,,
,,Przykro ,, mi że tak przeżywasz te 1500zł wydane na regeneracje turbiny, aż strach pomyśleć co zrobisz jak będziesz musiał wydać na regeneracje akumulatorów w hybrydzie :bash: :bash:
Moj Auris byl z 2009 i mial dwumase i DPF. Regeneracja turbiny to byl poczatek juz DPF nie chcial sie czyscic. Aurisa 1.4 D4D rowniez mialem w rodzinie. Dla mnie to co piszesz to oczywistosc. O ile te silniki 1.4 jako tako sobie radza do 100km/h to wyprzedanie powyzej to byla loteria. Tego smrodu ktory sie wydobywal z rury nigdy nie zapomne. Nawet jak te samochody byly w miare nowe...
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
aż strach pomyśleć co zrobisz jak będziesz musiał wydać na regeneracje akumulatorów w hybrydzie
Jest dużo większa szansa na to, że nie będzie musiał więc nie ma co się przejmować na zapas:).
-
Musze tu napisać. Czy któryś z użytkowników Corollki w silniku 1.2 ma objaw huczenia skrzyni biegów? Np. na dwójce po puszczeniu pedału przyspieszenia i hamowania silnikiem, lub w trasie równiez to słychać - dzwiek inny ale słychac? Mam wrażenie, że praca skrzyni jest głośna, intryguje mnie to.
Mam również opony Continental EcoContact 6 i po przejechaniu na nich może 2 tys stały się strasznie głośne, albo sa głośne przy temp ok 20 st i powyzej. Jak mnie to wkurwia, albo tak mają hałasować ale wyciszenie jest do pupy. :-(
-
aż strach pomyśleć co zrobisz jak będziesz musiał wydać na regeneracje akumulatorów w hybrydzie
Jest dużo większa szansa na to, że nie będzie musiał więc nie ma co się przejmować na zapas:).
Dokładnie, na YT masz pełno filmów, jak wymieniać akumulatory w hybrydach i w większości z nich polecane jest wymieniać cały pakiet baterii, a nie jak to robią tańsze serwisy, tylko te uszkodzone. O dziwo ściągając battery pack do Toyoty nie są to jakieś wysokie koszta, wychodzi około 3500$, czyli i tak taniej niż dwumasa i DPF w dieslu.
-
Musze tu napisać. Czy któryś z użytkowników Corollki w silniku 1.2 ma objaw huczenia skrzyni biegów? Np. na dwójce po puszczeniu pedału przyspieszenia i hamowania silnikiem, lub w trasie równiez to słychać - dzwiek inny ale słychac? Mam wrażenie, że praca skrzyni jest głośna, intryguje mnie to.
Mam również opony Continental EcoContact 6 i po przejechaniu na nich może 2 tys stały się strasznie głośne, albo sa głośne przy temp ok 20 st i powyzej. Jak mnie to wkurwia, albo tak mają hałasować ale wyciszenie jest do pupy. :-(
Ktoś już poruszał ten temat na forum. Poszukaj. Nie wiem, czy to nie był portowiec
-
objaw huczenia skrzyni biegów? Np. na dwójce po puszczeniu pedału przyspieszenia i hamowania silnikiem
Generalnie bieg nie powinien być zapięty, gdy nie jest wciśnięty pedał gazu, bo w ten sposób szybciej zużywa się skrzynia biegów. Nie powinno się hamować silnikiem i skrzynią biegów, a tylko samym silnikiem. Jeżeli puszczamy gaz, to i biegi powinniśmy zredukować na luz.
-
objaw huczenia skrzyni biegów? Np. na dwójce po puszczeniu pedału przyspieszenia i hamowania silnikiem
Generalnie bieg nie powinien być zapięty, gdy nie jest wciśnięty pedał gazu, bo w ten sposób szybciej zużywa się skrzynia biegów. Nie powinno się hamować silnikiem i skrzynią biegów, a tylko samym silnikiem. Jeżeli puszczamy gaz, to i biegi powinniśmy zredukować na luz.
Czyli zgodnie z Twoją teorią: hamując silnikiem dojeżdżając na przykład do świateł wrzucam bieg i naciskam gaz?! Nie da się hamować samym silnikiem bez zaangażowania skrzyni biegów i redukcji przełożeń. A jak redukujemy przełożenia, to nie mozemy naciskac gazu, bo chcemy przecież wytrącić prędkość.
-
To nie jest moja teoria, że do hamowania nie powinno się używać skrzyni biegów.
Jest taki kanał na Youtube o nazwie 'Anatomia Mechaniki'. Jest to kanał zakładu w Warszawie, gdzie robią tylko skrzynie biegów i oni o tym mówili w filmikach, że mają klientów co hamują skrzynią biegów, a potem dzięki temu oni w warsztacie mają robotę.
-
To nie jest moja teoria, że do hamowania nie powinno się używać skrzyni biegów.
Jest taki kanał na Youtube o nazwie 'Anatomia Mechaniki'. Jest to kanał zakładu w Warszawie, gdzie robią tylko skrzynie biegów i oni o tym mówili w filmikach, że mają klientów co hamują skrzynią biegów, a potem dzięki temu oni w warsztacie mają robotę.
Ok. W taki razie przy hamowaniu silnikiem oszczędzamy hamulce, a przy hamowaniu konwencjonalnym skrzynię biegów. W takim układzie najlepiej mieć automat :-)
-
To pojedż w góry i spróbuj zjechać w dół np 20 km jak to jest na drogach w alpach bez hamowania silnikiem.Na dole będziesz ugotowany <kucharz>
-
To jak, kolego, w takim razie będziesz hamował zjeżając z dużej góry? :o
Z tego co wiem, to skrzynią się nie hamuje tylko silnikiem. Skrzynia to tylko przełożenia, raczej nie stawia, aż takiego oporu by hamować. Bez zapiętego biegu nie da się hamować silnikiem.
Obecnie w programie nauczania jazdy, jest właśnie nauka takiego ECO sposobu wytracania prędkości (silnikiem - brak spalania), a o żadnym wrzucaniu na "luz" nie ma mowy (paliwo leje się wiadrami).
Czasem nie chodziło o to, że za bardzo redukuje się biegi przy hamowaniu silnikiem i wtedy cierpi skrzynia?
W takim układzie najlepiej mieć automat
To też skrzynia. Lepiej to mieć hybrydę bo odzyskuje energie przy hamowaniu. :cheesy:
Ale może się mylę? :o
-
No jeżeli (https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif) wsadzi dwójkę przy 80km to się nie dziwię że mają robotę,przy takim hamowaniu też trzeba dobierać biegi
-
To nie jest moja teoria, że do hamowania nie powinno się używać skrzyni biegów.
Jest taki kanał na Youtube o nazwie 'Anatomia Mechaniki'. Jest to kanał zakładu w Warszawie, gdzie robią tylko skrzynie biegów i oni o tym mówili w filmikach, że mają klientów co hamują skrzynią biegów, a potem dzięki temu oni w warsztacie mają robotę.
Nie przemawia do mnie to co piszesz albo nie do końca rozumiem, co masz na myśli. Jestem po samochodówce, zawsze mnie uczono, ze trzeba hamować silnikiem, czyli dojeżdżając do świateł nie redukujesz biegów, tylko puszczasz pedał przyspieszenia i dajesz się toczyć autku siłą kinetyczną - pędu. O tym też wspomina gość prowadzący kanał MoroDoradca na yt. Przez całe swooje życie jeżdżę w ten sposób i nigdy nie miałem awarii skrzyni.
Intryguje mnie jedynie jej praca i zaczynam się zastanawiać, czy taka jest uroda, czy coś się dzieje może.
Będę jeszcze pisał o dziwnych dżwiękach, bo taki ze mnie nasłuchiwacz jest, zawsze jak sobie kupię nowe auto, to na siłe trochę może, czegoś szukam. Albo zwracam uwage na szczegóły, na które nikt inny by uwagi nie zwrócił, lub jest głuchy :-)
-
a myśli. Jestem po samochodówce, zawsze mnie uczono, ze trzeba hamować silnikiem, czyli dojeżdżając do świateł nie redukujesz biegów, tylko puszczasz pedał przyspieszenia i dajesz się tocz
Większej bzdury nie czytałem.
Jak chcesz hamować silnikiem mając go ODŁĄCZONEGO od kół?
-
Jak chcesz hamować silnikiem mając go ODŁĄCZONEGO od kół?
To nie wciśnięcie sprzęgła odłącza silnik od kół? a nie puszczenie pedału przyspieszenia?
-
Przecież jak chcesz zahamować silnikiem to nie dotykasz gazu tylko redukujesz biegi.Tak chyba się robi zjeżdzając ze stromych zjazdów.Ja tak robiłem i nic ze skrzyną się nie działo.Chodzi o manuala.
-
Dalej chłopaki, piszcie dalej. :good: Nośny temat :song:
Zaraz dojdziemy do tego, że hamowanie skrzynią odbywa się na zasadzie opuszczenia skrzyni na podłoże. No ale wtedy co się dziwić, ze się może popsuć.
A czy jak hamujemy silnikiem to opuszczamy sam silnik, czy łącznie ze skrzynią? :o
-
Każdy jest panem swojego samochodu i niech robi jak chce.Proponuje pojechać na Hochalpenstrasse i wypróbować Byłem kilka razy i nie spaliłem skrzyni i hamulcow.A droga jest ekstremalna zobaczcie w internecie.W tym roku wyprubuję hybrydę i wiem bo jezdzilem w zimie po mniej zaawansowanych górach że bedzie dużo łatwiej
-
Generalnie bieg nie powinien być zapięty, gdy nie jest wciśnięty pedał gazu, bo w ten sposób szybciej zużywa się skrzynia biegów. Nie powinno się hamować silnikiem i skrzynią biegów, a tylko samym silnikiem. Jeżeli puszczamy gaz, to i biegi powinniśmy zredukować na luz.
:wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash: :wallbash:
:o :o :o
W tej teorii jest tak głęboka myśl, ze nie potrafię jej znaleźć. :beer:
A co kolejnego redukowania biegów przy hamowaniu silnikiem- to nie można zapomnieć o przegazówce miedzy biegami. Tak robił mój ś.p. Wujek w Syrence 102.
:beer:
-
W tej teorii jest tak głęboka myśl, ze nie potrafię jej znaleźć.
Pawelll masz rację, teraz i ja widzę że babola napisałem. Jak rozłączę biegi, to i silnik od kół też, więc nie ma hamowania silnikiem.
Nie mniej jednak wydaje mi się, że ci mechanicy co mówią aby nie hamować skrzynią biegów mają rację - od wyhamowania pojazdu są klocki hamulcowe, a nie elementy skrzyni biegów. A przynajmniej taniej jest wymienic klocki, niz zawartość skrzyni biegów.
-
taniej jest wymienic klocki, niz zawartość skrzyni biegów
pod warunkiem że nie jeździmy w górach
-
To zjedż z góry np 20 % nachylenia przez 12 km na hamulcu Powodzenia
-
Zjechać może i zjedzie ale na dole nie będzie miał czym hamowac (przegrzane hamulce nie hamują.)
-
Pawelll masz rację, teraz i ja widzę że babola napisałem. Jak rozłączę biegi, to i silnik od kół też, więc nie ma hamowania silnikiem.
Nie mniej jednak wydaje mi się, że ci mechanicy co mówią aby nie hamować skrzynią biegów mają rację - od wyhamowania pojazdu są klocki hamulcowe, a nie elementy skrzyni biegów.
Generalnie trzeba zachować zdrowy rozsądek.
Po pierwsze kwestia czy mówimy o zmniejszaniu prędkości (np. przed niezbyt ostrym zakrętem) czy o ostrym awaryjnym hamowaniu.
Z jednej strony używanie hamulca w każdej sytuacji potrzeby zmniejszenia prędkości jest niepotrzebne a przy jeździe w górach wręcz niemożliwe. Z drugiej strony usilne hamowanie silnikiem, z redukowaniem kolejnych biegów itp. jest przegięciem w drugą stronę.
Przy skrzyni manualnej hamując silnikiem (poza jazdą w górach) nigdy nie redukowałem biegu na niższy, tylko puszczałem gaz. Jeśli spowalnianie było zbyt słabe wciskałem hamulec.
Presja na hamowanie silnikiem (w starej szkole kierowców) brała się kiedyś z tego, że hamulce bębnowe miały małą skuteczność i bardzo łatwo się przegrzewały. Stąd uczono hamować silnikiem, redukować biegi itp. Miałem kiedyś kolegę (w moim wieku) którego ojciec tak nauczył jeżdzić i który konsekwentnie katował służbowego Lanosa hamując tylko silnikiem przed światłami. Przy współczesnych hamulcach ma to dużo mniejsze znaczenie. Trzeba też pamiętać, że co do zasady używanie hamulców na zakręcie zmniejsza stabilność samochodu a hamowanie silnikiem (szczególnie w przednionapędowcach) poprawia prowadzenie w zakręcie.
-
kiedyś z tego, że hamulce bębnowe miały małą skuteczność i bardzo łatwo się przegrzewały. Stąd uczono hamować silnikiem
Teraz jest to jazda ECO. Spróbuj hamować w inny sposób przed światłami na egzaminie na prawo jazdy.
katował służbowego Lanosa
I coś stało się z tego powodu w Lanosie?
-
I coś stało się z tego powodu w Lanosie?
Lanos był samochodem nie do zajechania więc nic. :)
Ale słuchanie wycia silnika na 3-4 tys. obrotów przy kolejnych redukcjach powodowało u mnie gęsią skórkę. Myślę że żadna współczesna skrzynia by tego nie wytrzymała.
PS. A kolega dostał (za to i parę innych numerów) zakaz jazdy służbowymi samochodami
-
Większej bzdury nie czytałem.
Jak chcesz hamować silnikiem mając go ODŁĄCZONEGO od kół?
Nie to mi się zacytowało, a nie widzę opcji edycji. Chodziło oczywiście o post:
Generalnie bieg nie powinien być zapięty, gdy nie jest wciśnięty pedał gazu, bo w ten sposób szybciej zużywa się skrzynia biegów. Nie powinno się hamować silnikiem i skrzynią biegów, a tylko samym silnikiem. Jeżeli puszczamy gaz, to i biegi powinniśmy zredukować na luz.
PS. Ale poryte to cytowanie jest :) Można zaznaczyć jakiś randomowy tekst na stronie, a potem kliknąć 'cytuj' przy czyims nicku i wtedy ten zaznaczony text (z innego posta, albo nawet i nie z posta, tylko w ogóle ze strony) jest przenoszony do okna z cytatem. Nie zwróciłem na to uwagi myśląc, że cytuję całego posta carinae20gli, a zacytowałem zupełnie inny :)
-
Moja główna bolączka to ciągły brak Android Auto/Apple Car Play. Rozmawiałem z działem marketingu Toyota Motor Poland. Tym razem twierdzą, że aktualizacja została przesunięta na wrzesień z powodu pandemii. Dla mnie to porażka i robienie klientów w balona. Albo może raczej celowe działanie, żeby skłonić ludzi do kupowania samochodów z nawigacją.
-
Ale w nowych autach jest już AA. Tym bardziej jest to dziwne że skoro AA auto działa w nowych autach to dlaczego nie można tej wersji wgrać do modeli 2019 ? Czy są aż tak wielkie różnice sprzętowe że trzeba to robić od nowa ?
-
Prawdopodobnie te nowe samochody w których AA działa mają inny (wydajniejszy) hardware radia. Jeśli tak jest to nie wróży dobrze sukcesowi upgradu w starych.
-
Znowu TMPL dala ciala. Wiekosc programistow pracuje z domu. Wydje mi sie ze pandemia to tylko pretekst.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
To jeśli tak faktycznie jest z tym hardware, to to co teraz odstawia Toyota to okłamywanie swoich klientów.
-
Prawdopodobnie te nowe samochody w których AA działa mają inny (wydajniejszy) hardware radia. Jeśli tak jest to nie wróży dobrze sukcesowi upgradu w starych.
Ale przecież AA nie działa (w sensie nie liczy) w kompie radia tylko jako zdalny host dla telefonu podobnie jak np. mirrorlink (troche bardziej zintegrowany). Inaczej radio musiałoby być na Androidzie i wtedy nie działałoby np. z Carplay.
Problem jest pewnie w tym, że czym innym jest pisanie softu na dany sprzęt z jakąś funkcją, niż z myślą o dodaniu jej w przyszłości. W pierwszym przypadku ciężko jest wszystko przewidzieć (potem wprowadzenie czegoś może się wiązać z przepisaniem/przeprojektowaniem części estarego softu), a w drugim po prostu piszesz i testujesz.
Myślę, że prędzej wymienią po kosztach wszystkim hardware na nowszy niż się wycofają z aktualizacji.
-
Gdyby to był ten sam hardware wystarczyłoby wgrać aktualny soft. Muszą być różnice sprzętowe.
-
No bo są. Auta już z listopada 2019 mają inny hardware infotainment'u.
-
Skoro inny model i soft to chyba logiczne, że inny hardware...
-
Od wczoraj mnie zaczął boleć piszczący i trzeszczący fotel kierowcy.
Auto z grudnia 2019, w zasadzie niewiele jeździłem, może raz w tygodniu (bo COVID-19), fotele z wersji Executive a wczoraj jak przejechałem kawałek do sklepu i z powrotem to myślałem że zwariuję bo trzeszczało jak stary fotel babci.
Zajrzałem pod tapicerkę i wydaje mi się że to w okolicach lewego zawiasu oparcia - ale do końca nie byłem w stanie tego zdiagnozować...
Ktoś miał taką przypadłość i sobie z nią poradził?
-
Od wczoraj mnie zaczął boleć piszczący i trzeszczący fotel kierowcy.
Auto z grudnia 2019, w zasadzie niewiele jeździłem, może raz w tygodniu (bo COVID-19), fotele z wersji Executive a wczoraj jak przejechałem kawałek do sklepu i z powrotem to myślałem że zwariuję bo trzeszczało jak stary fotel babci.
Zajrzałem pod tapicerkę i wydaje mi się że to w okolicach lewego zawiasu oparcia - ale do końca nie byłem w stanie tego zdiagnozować...
Ktoś miał taką przypadłość i sobie z nią poradził?
Od czasu do czasu problem pojawia się i u mnie - słychać delikatne piszczenie na wybojach. Mogę go "ręcznie" wywołać szarpiąc za dolną część lewego boku fotela kierowcy. Jutro jadę do serwisu (akurat nie w związku z tą przypadłością, ale przy okazji podpytam i o to), zobaczymy co powiedzą.
-
Od czasu do czasu problem pojawia się i u mnie - słychać delikatne piszczenie na wybojach. Mogę go "ręcznie" wywołać szarpiąc za dolną część lewego boku fotela kierowcy. Jutro jadę do serwisu (akurat nie w związku z tą przypadłością, ale przy okazji podpytam i o to), zobaczymy co powiedzą.
Daj proszę znać co powiedzieli.
U mnie dziś "magicznie" pomogło rozłożenie fotela do skrajnego połozenia i powróc do pionu i tak dwa razy. Teraz jest cisza - może się jakiś smar rozsmarowal? Tylko pytanie na jak długo.
-
Od wczoraj mnie zaczął boleć piszczący i trzeszczący fotel kierowcy.
EliEli i solidny6, jakie macie fotele (auta, wersje wyposażenia). Trudno się wypowiedzieć nie wiedząc o czym.
-
Od czasu do czasu problem pojawia się i u mnie - słychać delikatne piszczenie na wybojach. Mogę go "ręcznie" wywołać szarpiąc za dolną część lewego boku fotela kierowcy. Jutro jadę do serwisu (akurat nie w związku z tą przypadłością, ale przy okazji podpytam i o to), zobaczymy co powiedzą.
Daj proszę znać co powiedzieli.
U mnie dziś "magicznie" pomogło rozłożenie fotela do skrajnego połozenia i powróc do pionu i tak dwa razy. Teraz jest cisza - może się jakiś smar rozsmarowal? Tylko pytanie na jak długo.
Wybacz, że późno - ostatecznie jednak w serwisie nie byłem.
Od wczoraj mnie zaczął boleć piszczący i trzeszczący fotel kierowcy.
EliEli i solidny6, jakie macie fotele (auta, wersje wyposażenia). Trudno się wypowiedzieć nie wiedząc o czym.
Jak w sygnaturce - Corolla 2020 TS 2.0 Hybrid Comfort+Style+Tech
-
EliEli i solidny6, jakie macie fotele (auta, wersje wyposażenia). Trudno się wypowiedzieć nie wiedząc o czym.
Corolla HSD 1.8 TS Executive ze wszystkim co tam dawali.
Generalnie po rozłożeniu i złozeniu fotela kilka razy przestało trzeszczeć. Obstawiam jakieś smarowanie.
-
Po jakim przebiegu występują te objawy
-
Corolla HSD 1.8 TS Executive
Czyli przypadłość dotyczy obu typów foteli. :o
-
Od czasu do czasu problem pojawia się i u mnie - słychać delikatne piszczenie na wybojach. Mogę go "ręcznie" wywołać szarpiąc za dolną część lewego boku fotela kierowcy. Jutro jadę do serwisu (akurat nie w związku z tą przypadłością, ale przy okazji podpytam i o to), zobaczymy co powiedzą.
Daj proszę znać co powiedzieli.
U mnie dziś "magicznie" pomogło rozłożenie fotela do skrajnego połozenia i powróc do pionu i tak dwa razy. Teraz jest cisza - może się jakiś smar rozsmarowal? Tylko pytanie na jak długo.
Miałem podobne "ćwierkanie" z tyłu. Zrobiłem to co EliEli. Pomogło :)
-
Czyli przypadłość dotyczy obu typów foteli.
Po przebiegu 2.2 kkm takie trzeszczenie się rozpoczęło w fotelu kierowcy.
Auto nowe, COVID-19 trochę je uziemił więc mało jeżdżone ;)
-
U mnie minęło 5500 km, na razie cisza. Ale będę nasłuchiwał.
-
Wybrałem sedana bo najbardziej podoba mi się jego bryła i design bardziej zachowawczy niż w innych wersjach nadwozia, ale...
Boli to, że prowadnice klapy bagażnika są w starym stylu i zajmują trochę miejsca w bagażniku.
Boli to, że sedan nie jest liftbackiem... Toyota robiła już Avensis w liftbacku, szkoda że Corolli nie zamierza.
Boli, że dywaniki gumowe są z kiepskich materiałów. Moje mam pół roku i już są brzydko szare.
Wysłane z Galaxy S20 przy użyciu Tapatalka
-
Toyota robiła już Avensis w liftbacku
Corolle też robiła. Miałem taką z 1998 roku i to był ostatni model. :-(
-
Boli, że dywaniki gumowe są z kiepskich materiałów. Moje mam pół roku i już są brzydko szare.
Wysłane z Galaxy S20 przy użyciu Tapatalka
Najgorsze, że te toyotowskie są cholernie drogie. Ja kupiłem dedykowane do wersji TS Rezawplastu (czy jakoś tak) i nie śmierdzą i jak je dobrze wymyć wyglądają jak nowe. Kosztowały coś ponad stówkę.
-
To świetna firma. Mam od nich matę do bagażnika, żałuję że nie wziąłem też dywaników a pokusiłem się na ten toyotowski szajs.
Wysłane z Galaxy S20 przy użyciu Tapatalka
-
Ja kupiłem dedykowane do wersji TS Rezawplastu (czy jakoś tak) i nie śmierdzą i jak je dobrze wymyć wyglądają jak nowe.
Mam matę bagażnika i dywaniki z RezawPlast. Jakość do ceny ...rewelacja. Najlepsza opcja z najlepszych możliwych.
-
Mam od 4 lat (150kkm) ich dywaniki welurowe. Jak nowe.
-
Ja też na podstawie własnego doświadczenia mogę polecić dywaniki firmy RezerwPlast.
-
Wykrywa może będą ok, na razie czekają w garażu do użycia. Plastikowe do nowej Corolli są moim zdaniem niskiej jakości. Tak jakby ta guma była jakaś eko czy z recyclingu.
Jutro jadę na mycie, zobaczymy jak będą wyglądały po wyczyszczeniu.
Wysłane z Galaxy S20 przy użyciu Tapatalka
-
Ja ze zdziwieniem odkryłem, że światła w trybie AUTO nie zmieniają się z dziennych na mijania kiedy zacznie padać deszcz.
Jest czujnik zmierzchu, jest czujnik deszczu. Wycieraczki włączają się podczas opadów, wszystko jest na pokładzie, ale najwidoczniej Toyocie ciężko połączyć kropki... :wallbash:
Come on... Skoda to "umi", a japończycy nie?
-
Potwierdzam że Skoda to umi. W O3 mijania włączją się bodaj po 5 ruchach wycieraczek.
-
Już wiem, znalazłem, wiem co mnie wkurza, upierdliwość konfiguracji android auto z galaxy s10, niby oba urządzenia skonfigurowane prawidłowo, a w samsungu wywala błąd, w postaci resetu ekranu i nadal pusto.
-
Jeśli potrzebujesz android auto do google mapsów/waze'a/spotify/dowolnej innej aplikacji, która też jest na iOSie, to może kup sobie jakiegoś używanego, starego iPhone'a? :) CarPlay "po prostu działa", podłączasz kabelek do telefonu i jest, nie ma z nim żadnych cyrków (przynajmniej u mnie, na mojej Corolli).
-
Jeśli potrzebujesz android auto do google mapsów/waze'a/spotify/dowolnej innej aplikacji, która też jest na iOSie, to może kup sobie jakiegoś używanego, starego iPhone'a? :) CarPlay "po prostu działa", podłączasz kabelek do telefonu i jest, nie ma z nim żadnych cyrków (przynajmniej u mnie, na mojej Corolli).
mocno rozważam zamianę, s10+ na jakiegoś iphone'a bo CP to jednak dużo stabilniejsze
-
Jeśli potrzebujesz android auto do google mapsów/waze'a/spotify/dowolnej innej aplikacji, która też jest na iOSie, to może kup sobie jakiegoś używanego, starego iPhone'a? :) CarPlay "po prostu działa", podłączasz kabelek do telefonu i jest, nie ma z nim żadnych cyrków (przynajmniej u mnie, na mojej Corolli).
Niekoniecznie, lepiej kupić nowego Iphona, bo jeżeli ma go używac tylko do map i spotif, to wtedy innego telefonu nie będzie mógł używać do rozmów telefonicznych. Lepiej jest jednak mieć jeden telefon do wszystkiego.mocno rozważam zamianę, s10+ na jakiegoś iphone'a bo CP to jednak dużo stabilniejsze
Polecam korzystanie z CP., tym bardziej, że tanim kosztem możesz dołożyć połączenie bezprzewodowe z Iphonem
-
Jeśli potrzebujesz android auto do google mapsów/waze'a/spotify/dowolnej innej aplikacji, która też jest na iOSie, to może kup sobie jakiegoś używanego, starego iPhone'a? :) CarPlay "po prostu działa", podłączasz kabelek do telefonu i jest, nie ma z nim żadnych cyrków (przynajmniej u mnie, na mojej Corolli).
Niekoniecznie, lepiej kupić nowego Iphona, bo jeżeli ma go używac tylko do map i spotif, to wtedy innego telefonu nie będzie mógł używać do rozmów telefonicznych. Lepiej jest jednak mieć jeden telefon do wszystkiego
Zgadzam się, sam korzystam już prawie 5 lat z iPhone'a 6s i ten telefon jest fenomenalny, a dostanie jeszcze aktualizację do następnego systemu - przez co będzie aktualny do września 2021 (więc 6 lat wsparcia). Zdaję sobie jednak sprawę, że ludzie mają swoje przyzwyczajenia i ciężko jest ot tak przejść z Androida na iOSa (i odwrotnie), więc jeśli komuś zależy tylko na multimediach/nawigacji to taki "tani" iPhone do auta nie jest głupim pomysłem.
-
Jeśli potrzebujesz android auto do google mapsów/waze'a/spotify/dowolnej innej aplikacji, która też jest na iOSie, to może kup sobie jakiegoś używanego, starego iPhone'a? :) CarPlay "po prostu działa", podłączasz kabelek do telefonu i jest, nie ma z nim żadnych cyrków (przynajmniej u mnie, na mojej Corolli).
Niekoniecznie, lepiej kupić nowego Iphona, bo jeżeli ma go używac tylko do map i spotif, to wtedy innego telefonu nie będzie mógł używać do rozmów telefonicznych. Lepiej jest jednak mieć jeden telefon do wszystkiego
Zgadzam się, sam korzystam już prawie 5 lat z iPhone'a 6s i ten telefon jest fenomenalny, a dostanie jeszcze aktualizację do następnego systemu - przez co będzie aktualny do września 2021 (więc 6 lat wsparcia). Zdaję sobie jednak sprawę, że ludzie mają swoje przyzwyczajenia i ciężko jest ot tak przejść z Androida na iOSa (i odwrotnie), więc jeśli komuś zależy tylko na multimediach/nawigacji to taki "tani" iPhone do auta nie jest głupim pomysłem.
Ja pracuje w branży telco, i jestem zdania że iphone to iphone a android to android, teraz przejściowo mam s10+ ale maks na wiosnę 2021 znów będzie iphone ale może zachachmęcę nowego iphone'a już teraz tzn lada chwila jak się zdenerwuje
a sam z telefonów wole iphone'a ale w dobrej cenie (0zł) był s10+ to dla odmiany
-
mocno rozważam zamianę, s10+ na jakiegoś iphone'a bo CP to jednak dużo stabilniejsze
Stare modele iPhone są często dostępne w Selgrosie, w przedziale 600-900 zł egzemplarze refurbished, z gwarancją
-
Pylące klocki hamulcowe przód! Jestem zdumiony. Auto ma przejechane 400 km. Nie szarżuje. Na wielu forach piszą że klocki w hybrydach wytrzymują 150 tyś km. Zaczynam mieć obawy. Też tak macie czy to tylko u mnie?
Dzisiaj i ja na to zwróciłem uwagę. Tylko przód. Felgi całe czarne... Przebieg 5800. Mam nadzieję że to ustanie
-
Mam nadzieję że to ustanie
Ustanie jedynie po zmianie klocków na inne ;) A i to niekoniecznie.
-
Widząc 21stron w temacie pt "co boli" można się przerazić. Wgryzienie się w temat trochę uspokaja, większość postów to offtop typu dyskusja nad wyższością iphonow. Brawo.
-
Macie u siebie w Corollkach dziwne zjawisko na kierownicy np. jak odpalacie z rana autko lub po dłuższej przerwie?
Chodzi mi o pierwsze poruszenie kierownicy, gdzie nastepuje taki jakis dziwny odgłos jakby odblokowywania sie kół, czy "zastania" się układu kierowniczego?
Jest takie głuche puknięcie podczas próby obrotu, lekkiego poruszenia kierownicy celem rozpoczęcia jazdy?
Mam 8k km nie było tego wczesniej. Zastanawia mnie co to jest, występuje teraz za każdym razem, jak auto stoi ok pół godziny/godzinę, a zawsze po dłuższym postoju ok 8h.
Na kierownicy podczas jazy nie odczuwam luzów, co to u licha moze byc? Mam 1.2 silnik, ale moze to dotyczyć również hybryd, nie wiem.
Dodatkowo jest cholernie głośna praca skrzyni manualnej, na dwójce najgłośniej, ale w trasie też ją słychac. Zastanawiam się czy to sie bedzie pogłębiać, czy TTTM.
-
Też mam 1,2 i zero problemów przez Ciebie opisanych. Skrzynia cichutka. Generalnie do jakichś 100 może 120km/h nic nie słychać.
-
Dodatkowo jest cholernie głośna praca skrzyni manualnej, na dwójce najgłośniej, ale w trasie też ją słychac. Zastanawiam się czy to sie bedzie pogłębiać, czy TTTM.
Co masz na myśli mówiąc że jest głośna?
-
Dodatkowo jest cholernie głośna praca skrzyni manualnej, na dwójce najgłośniej, ale w trasie też ją słychac. Zastanawiam się czy to sie bedzie pogłębiać, czy TTTM.
Co masz na myśli mówiąc że jest głośna?
W sensie, że ją słychać, najbardziej jak puszczasz pedał przyspieszenia na drugim biegu hamujac silnikiem, bo np sytuacja drogowa nie jest na trzeci bieg.
Na trzecim biegu już tego nie ma. Na dwójce pojawia się również jej głośność podczas przyspieszania. Jadac w trasie, bieg piąty lub szósty po puzczeniu pedału przyspieszenia również ją słychać, zaraz obok odgłosu-szumu opon.
-
Dodatkowo jest cholernie głośna praca skrzyni manualnej, na dwójce najgłośniej, ale w trasie też ją słychac. Zastanawiam się czy to sie bedzie pogłębiać, czy TTTM.
Jeśli masz gwarancję to zawsze warto zgłosić i domagać się diagnozy. Owszem - jest to Twój czas jaki musisz na to poświęcić ale przynajmniej sen będzie potem spokojniejszy.
-
Tak, zgłoszę to na pewno, tylko chcę dopytać Waszych wrażeń, ja nasłuchuję wszystkiego, więc dla mnie to jest dziwne. Czasami dopiero jak komuś pokażemy palcem, że coś jest nie tak on też zwraca uwagę.
Może szukam dziury w całym, a może faktycznie coś jest nie tak. Z drugiej strony wcale nie usmiecha mi się aby rzeźbili mi coś w skrzyni, rozkręcali i skręcali. Nie ma to jak fabryczny.
Muszę podjechać do ASO moze mają jakiś demo i sprawdzę jak tam jest.
-
Witam
Mam nowa Toyote Corolle Sedan 1.6 2019. Mam pytanie odnosnie zestawu grającego. Od jakiego czasu zauwazyłem dziwne klikniecia/"pyknięcia" podczas odtwarzania muzyki. Wydaje mi sie ze slychac to od strony kierowcy i nie wiem czy to cos z głosniekim czy w drzwiach cos trzaska. Dzieje sie to zarówno gdy odtwarzam muzyke z pendriva czy z radia. Strasznie jest to irytujące. Nie dosc ze sam system naglosnienia wola o pomste do nieba ( o wiele lepszy miałem w starej Corollce 2004 ), dzwiek jest plaski jakby ktos głośniki kocem przykrył to jeszcze doszły te "kliki". Mieliscie podobne przypadki ? Jezeli tak to prosze o opinie w tym temacie.
-
Witam
Mam nowa Toyote Corolle Sedan 1.6 2019. Mam pytanie odnosnie zestawu grającego. Od jakiego czasu zauwazyłem dziwne klikniecia/"pyknięcia" podczas odtwarzania muzyki. Wydaje mi sie ze slychac to od strony kierowcy i nie wiem czy to cos z głosniekim czy w drzwiach cos trzaska. Dzieje sie to zarówno gdy odtwarzam muzyke z pendriva czy z radia. Strasznie jest to irytujące. Nie dosc ze sam system naglosnienia wola o pomste do nieba ( o wiele lepszy miałem w starej Corollce 2004 ), dzwiek jest plaski jakby ktos głośniki kocem przykrył to jeszcze doszły te "kliki". Mieliscie podobne przypadki ? Jezeli tak to prosze o opinie w tym temacie.
Brak takich objawów u mnie. Wszystko ładnie i czysto gra. Najpewniej masz jakąś usterkę zestawu audio. Zgłaszaj na gwarancji.
-
Witam
Mam nowa Toyote Corolle Sedan 1.6 2019. Mam pytanie odnosnie zestawu grającego. Od jakiego czasu zauwazyłem dziwne klikniecia/"pyknięcia" podczas odtwarzania muzyki. Wydaje mi sie ze slychac to od strony kierowcy i nie wiem czy to cos z głosniekim czy w drzwiach cos trzaska. Dzieje sie to zarówno gdy odtwarzam muzyke z pendriva czy z radia. Strasznie jest to irytujące. Nie dosc ze sam system naglosnienia wola o pomste do nieba ( o wiele lepszy miałem w starej Corollce 2004 ), dzwiek jest plaski jakby ktos głośniki kocem przykrył to jeszcze doszły te "kliki". Mieliscie podobne przypadki ? Jezeli tak to prosze o opinie w tym temacie.
U mnie też ok, przy podbiciu basów w korektorze spotify (ustawiam bo w słuchawkach mi brakuje) jest aż za dobrze :)
-
U mnie też ok, przy podbiciu basów w korektorze spotify (ustawiam bo w słuchawkach mi brakuje) jest aż za dobrze :)
Ja mam do fabrycznego nagłośnienia, dołożonego subwoofer'a. Gra to razem cudownie :good: <taniec>
-
Aktywny czy z dodatkowym wzmacniaczem? Jaki model?
Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
-
Blaupunkt gtb 8200 a. Zupełnie wystarcza na niedużą budę HB .
Zasilanie oczywiście bezpośrednio z aku . Jest subem aktywnym.
-
Blaupunkt gtb 8200 a. Zupełnie wystarcza na niedużą budę HB .
Zasilanie oczywiście bezpośrednio z aku . Jest subem aktywnym.
A jak sygnał doprowadziłes do niego?
Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
-
A nie mam pojęcia jak pociągnęli sygnał. Zmieniałem stację multimedialną na pełnego androida razem z subem. Robiłem to w profesjonalnym serwisie car audio.
Moje obecne car audio, ma rozbudowany equalizer.
(https://images90.fotosik.pl/444/d328c7282069d71c.jpg) (https://images90.fotosik.pl/444/d328c7282069d71c.jpg)
(https://images92.fotosik.pl/444/52de2e358e965729.jpg) (https://images92.fotosik.pl/444/52de2e358e965729.jpg)
-
A nie mam pojęcia jak pociągnęli sygnał. Zmieniałem stację multimedialną na pełnego androida razem z subem. Robiłem to w profesjonalnym serwisie car audio.
Moje obecne car audio, ma rozbudowany equalizer.
(https://images90.fotosik.pl/444/d328c7282069d71c.jpg) (https://images90.fotosik.pl/444/d328c7282069d71c.jpg)
(https://images92.fotosik.pl/444/52de2e358e965729.jpg) (https://images92.fotosik.pl/444/52de2e358e965729.jpg)
zmianę stacji i suba robiłeś w jednym miejscu? Dasz namiar?
-
zmianę stacji i suba robiłeś w jednym miejscu? Dasz namiar?
W Elblągu w Autoradex robiłem wszystko. Jestem z Gdańska.
Dla Ciebie z Warszawy to raczej nie po drodze :).
Tu wszystko opisałem https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,46913.msg668068.html#msg668068 (https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,46913.msg668068.html#msg668068)
-
Co boli po 300km
1. Nie mam możliwości wyłączenia światła tylko nad tylną kanapa przy otwartych drzwiach - albo wszystko albo nic. Będę musiał wyjąć żarówki bo dziecku prawie przed oczami świecą (fotelik rwf).
2. Oświetlenie wewnętrzne bazujące na zwykłych żarówkach a nie ledach.
3. Kombi a i tak mało miejsca żeby wsadzić fotelik rwf musiałem przesunąć fotel pasażera praktycznie do końca.
4. Automatyczne długie zdecydowanie za późno reagują przez co stają się bezużyteczne.
5. Chciałbym kierownice jeszcze bardziej wysunąć, mam za długie nogi do reszty ciała.
6. System utrzymania pasa ruchu mam wrażenie, że trzyma się za bardzo środka. Mało tego gdy nagle zniknie prawy pas to auto odbija w prawo - serce mocniej zabiło przy pierwszym razie. Opcja nie do użytku na lokalnych drogach.
7. Aktywny tempomat utrzymuje dystans do poprzedzającego samochodu ale na zakręcie zaczyna przyspieszać. Dodatkowo nie hamuje ani nie przyspiesza ekonomicznie. Nie potrafię mu zaufać na tyle żeby dojechał do poprzedzającego samochodu które się zatrzymało. Jak wyżej, opcja nie do użytku na lokalnych drogach.
8. Kamera cofania powinna mieć spryskiwacz. Tył samochodu brudzi się w bardzo szybkim tempie przez co po trasie w kamerze nic nie widać. Nie widzę sensu w używaniu kamery jeśli muszę najpierw wyjść i ją umyć.
9. Kamera cofania nie reaguje na kierownicę.
10. Parkując chce dojeżdżać do krawężnika wolnym tempem aby w niego nie uderzyć. Muszę to robić na hamulcu, ponieważ samochód zbyt szybko jedzie. Hamulce bardzo skrzypią/piszczą w trakcie tego manewru.
11. Pierwsze podejście automatycznego parkowania zakończona fiaskiem. Miejsce było prostopadle a auto wykryło równoległe i tak też zaczęło mnie prowadzić.
12. Czujniki parkowania włączają się kiedy im się podoba. Wydawało mi się, że poniżej jakiejś prędkości powinny być włączone cały czas. Nie odkryłem jeszcze zależności w ich działaniu. Mam tu na myśli sam widok czujników na ekranie.
13. Odparowanie tylnej szyby oraz lusterek zbyt wolno osusza szkło.
Wiele z tych rzeczy jest opisane w instrukcji jako ostrzeżenie nie mniej wspomnieć musiałem.
Plusów jest nadal więcej niż minusów - ale temat nie o tym.
-
"9. Kamera cofania nie reaguje na kierownicę."
Pewny jesteś? Co prawda mam ravkę, ale system jest raczej ten sam, a co drugi posiadacz ravki też zgłasza ten problem, a rozwiązanie jest banalne. trzeba przełączyć na ekranie rodzaj linii (kliknąć w prawym dolnym rogu, w lewym jest przełączanie kąta widzenia kamery)
dodatkowo jeśli np. był słaby lub odłączany akumulator, jest procedura adaptacji (kręci się kierownicą max w prawo i w lewo (jest to w instrukcji stacji multimedialnej.
ustawić też można kontrast i jasność z poziomu tabletu.
-
"cyt. trzeba przełączyć na ekranie rodzaj linii (kliknąć w prawym dolnym rogu, w lewym jest przełączanie kąta widzenia kamery)" - a konkretnie na którym ekranie jest taka opcja. Przepatrzyłem wszystko i czegoś takiego nie znalazłem. Jest tylko kontrast i jasnośc.
-
11. Pierwsze podejście automatycznego parkowania zakończona fiaskiem. Miejsce było prostopadle a auto wykryło równoległe i tak też zaczęło mnie prowadzić.
Tutaj nie ma automatycznego wykrywania. To czy parkowanie będzie równoległe czy prostopadłe wybierasz samodzielnie naciskając przycisk jednokrotnie bądź dwukrotnie.
12. Czujniki parkowania włączają się kiedy im się podoba. Wydawało mi się, że poniżej jakiejś prędkości powinny być włączone cały czas. Nie odkryłem jeszcze zależności w ich działaniu. Mam tu na myśli sam widok czujników na ekranie.
Czujniki działają cały czas. Informacja na ekranie wyświetlana jest po wykryciu przeszkody.
"9. Kamera cofania nie reaguje na kierownicę."
Pewny jesteś? Co prawda mam ravkę, ale system jest raczej ten sam, a co drugi posiadacz ravki też zgłasza ten problem, a rozwiązanie jest banalne. trzeba przełączyć na ekranie rodzaj linii (kliknąć w prawym dolnym rogu, w lewym jest przełączanie kąta widzenia kamery)
dodatkowo jeśli np. był słaby lub odłączany akumulator, jest procedura adaptacji (kręci się kierownicą max w prawo i w lewo (jest to w instrukcji stacji multimedialnej.
ustawić też można kontrast i jasność z poziomu tabletu.
Nie ma takiej opcji w Corolli. Jednak informacja taka jest dostępna na szynie CAN i ludzie którzy wymienili jednostkę multimedialną na niefabryczną z Androidem mają na widoku z kamery cofania skręcające linie w zależności od położenia kierownicy.
-
" konkretnie na którym ekranie jest taka opcja. Przepatrzyłem wszystko i czegoś takiego nie znalazłem. Jest tylko kontrast i jasnośc."
Wyswietlany ekran kamery, ale piszecie że tak w corolli nie ma.
Tu na fotce są widoczne te prostokąty w dolnych rogach rodzaju kąta widzenia i linii.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20201207/027f67c622091b0fe4914aa6cf1c318b.jpg)
Tu jeszcze procedura adaptacji (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20201207/5712286a8ce82b92c6fb3bf37910461f.jpg)
-
W instrukcji corolli nie ma takich zdjęć i opcji. Jak też na ekranie kamery cofania
-
To instrukcja od navi/ systenu multimedialnego, nie auta .
W tej co dostałem też tego nie ma, ta pobrana z moja toyota po vin
Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
-
To instrukcja od navi/ systenu multimedialnego, nie auta .
W tej co dostałem też tego nie ma, ta pobrana z moja toyota po vin
Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
U mnie sprawdzone organoleptycznie, i nie działa.
Przy włączeniu biegu wstecznego na wyświetlaczu tylko linie proste i nic nie można nacisnąć na wyświetlaczu dotykowym.
Może w wersji z asystentem parkowania ta opcja jest dostępna. Ja mam czujniki z przodu i tyłu ale linie tylko proste.
-
U mnie sprawdzone organoleptycznie, i nie działa.
Przy włączeniu biegu wstecznego na wyświetlaczu tylko linie proste i nic nie można nacisnąć na wyświetlaczu dotykowym.
Może w wersji z asystentem parkowania ta opcja jest dostępna. Ja mam czujniki z przodu i tyłu ale linie tylko proste.
U mnie podobnie
-
Wydaje mi się że aktywne linie są w modelu 2021 wcześniej nie było
-
:thumbdown: Coraz bardziej się przekonuję, że toyota robi prymitywne samochody jeśli chodzi o udogodnienia, stąd może ta "bezusterkowość" bo nie ma co się psuć za bardzo :o
-
Z tym prymitywem to bym nie przesadzał.Pakiety bezpieczeństwa są bez dopłaty.A że przy cofaniu musisz uważać bo linie nie zakręcają .Ja mam asystenta i jak tylko mogę to parkuję za jego pomocą.
-
Napisałem " jeśli chodzi o udogodnienia" ,mam auto roku w Japonii i...brak podświetlania przycisków w drzwiach (sorry jest jeden,szyby kierowcy ;) ), brak podświetlenia schowka pasażera, zwykłe żarówki we wnętrzu, kierunkach i przeciwmgłowych, barak wskazania ciśnienia w poszczególnych kołach, mierne wyciszenie auta, brak nawet jednego haczyka w bagażniku, roleta bez uchwytu czy prowadnic, doświetlanie drogi do domu tylko z manetki, AA i CP po kablu za dopłatą, gdy kupiłem jeszcze nie było w standardzie, itp. na szybko :/ oszczędności rodem z daci a to jednak nowa ravka ;) PIERDOŁY, ale mocno irytują.
Wracając do tematu, jeśli macie takie samo radio to może spróbujcie tego, tam są ustawienia kamery.
https://youtu.be/Ymm889ez--k
edit:
Żeby nie było, lubię tego mojego "szturmowca z G..W." za silnik dobry i oszczędny, super napęd 4x4 i dobry AT, wygodę, przestrzeń, duży bagażnik, za to że do niego wchodzę a nie wsiadam, no i mam miłe doświadczenia z poprzednich lat z "prawdziwymi Japońcami" <taniec>
-
Aktywny tempomat utrzymuje dystans do poprzedzającego samochodu
Właśnie tak działa aktywny tempomat.Jak radar nie wykrywa przeszkody to przyspiesza..Przeczytaj w instrukcji tam jest wszystko opisane.Dobrze działa również w korku.
-
Aktywny tempomat utrzymuje dystans do poprzedzającego samochodu
Właśnie tak działa aktywny tempomat.Jak radar nie wykrywa przeszkody to przyspiesza..Przeczytaj w instrukcji tam jest wszystko opisane.Dobrze działa również w korku.
Bez sensu wyrwane z kontekstu...
-
No raczej nie.Jak przed tobą samochód zacznie hamować to twój też zacznie hamować,ale jak jedziesz na tempomacie i 200 m dalej samochody stoją a ty masz ustawione 100 to sorki ale nie zatrzymasz się Jak radar wykryje to zacznie awaryjnie hamować
-
Napisałem " jeśli chodzi o udogodnienia" ,mam auto roku w Japonii i...brak podświetlania przycisków w drzwiach (sorry jest jeden,szyby kierowcy ;) ), brak podświetlenia schowka pasażera, zwykłe żarówki we wnętrzu, kierunkach i przeciwmgłowych, barak wskazania ciśnienia w poszczególnych kołach, mierne wyciszenie auta, brak nawet jednego haczyka w bagażniku, roleta bez uchwytu czy prowadnic, doświetlanie drogi do domu tylko z manetki, AA i CP po kablu za dopłatą, gdy kupiłem jeszcze nie było w standardzie, itp. na szybko :/ oszczędności rodem z daci a to jednak nowa ravka ;) PIERDOŁY, ale mocno irytują.
Wracając do tematu, jeśli macie takie samo radio to może spróbujcie tego, tam są ustawienia kamery.
https://youtu.be/Ymm889ez--k
edit:
Żeby nie było, lubię tego mojego "szturmowca z G..W." za silnik dobry i oszczędny, super napęd 4x4 i dobry AT, wygodę, przestrzeń, duży bagażnik, za to że do niego wchodzę a nie wsiadam, no i mam miłe doświadczenia z poprzednich lat z "prawdziwymi Japońcami" <taniec>
Domyślam sie ze masz RAV w słabszej opcji. Piszesz na forum Corolli, czyli najbardziej technicznie zaawansowanym modelu. Nawet Camry nie ma tyle opcji co daje Corolla.
- mam podświetlenie wszystkich przycisków od szyb. Btw miałem je i w Auris
-schowek tez podświetlony
- ciśnienie w oponach, fakt, tylko glownymwskaznik, bez rozdziału na poszczególne opony. Ważne ze nie wariuje jak w innych markach.
- led wszędzie, nawet w bagażniku
- 2 haczyki w bagażniku,
- roleta z prowadnicami
- AA i CP mimo wersji z 2019 juz wgrane (choć multimedia Toyoty przyznaje słabe)
- wspaniały HUD
ZToyota trzeba sie oswoić. Masz pakiety, nie dostaniesz wyboru jak w VW, czy nawet Skodzie. Ja wziąłem wszystko co mozna i nie narzekam.
-
Napisałem " jeśli chodzi o udogodnienia" ,mam auto roku w Japonii i...brak podświetlania przycisków w drzwiach (sorry jest jeden,szyby kierowcy ;) ), brak podświetlenia schowka pasażera, zwykłe żarówki we wnętrzu, kierunkach i przeciwmgłowych, barak wskazania ciśnienia w poszczególnych kołach, mierne wyciszenie auta, brak nawet jednego haczyka w bagażniku, roleta bez uchwytu czy prowadnic, doświetlanie drogi do domu tylko z manetki, AA i CP po kablu za dopłatą, gdy kupiłem jeszcze nie było w standardzie, itp. na szybko :/ oszczędności rodem z daci a to jednak nowa ravka ;) PIERDOŁY, ale mocno irytują.
Wracając do tematu, jeśli macie takie samo radio to może spróbujcie tego, tam są ustawienia kamery.
https://youtu.be/Ymm889ez--k
edit:
Żeby nie było, lubię tego mojego "szturmowca z G..W." za silnik dobry i oszczędny, super napęd 4x4 i dobry AT, wygodę, przestrzeń, duży bagażnik, za to że do niego wchodzę a nie wsiadam, no i mam miłe doświadczenia z poprzednich lat z "prawdziwymi Japońcami" <taniec>
Domyślam sie ze masz RAV w słabszej opcji. Piszesz na forum Corolli, czyli najbardziej technicznie zaawansowanym modelu. Nawet Camry nie ma tyle opcji co daje Corolla.
- mam podświetlenie wszystkich przycisków od szyb. Btw miałem je i w Auris
-schowek tez podświetlony
- ciśnienie w oponach, fakt, tylko glownymwskaznik, bez rozdziału na poszczególne opony. Ważne ze nie wariuje jak w innych markach.
- led wszędzie, nawet w bagażniku
- 2 haczyki w bagażniku,
- roleta z prowadnicami
- AA i CP mimo wersji z 2019 juz wgrane (choć multimedia Toyoty przyznaje słabe)
- wspaniały HUD
ZToyota trzeba sie oswoić. Masz pakiety, nie dostaniesz wyboru jak w VW, czy nawet Skodzie. Ja wziąłem wszystko co mozna i nie narzekam.
Zgadzam się. Jedynie nie ma led jako światła sufitowe, ale ja akurat takie wolę szczególnie z tyłu że względu na dzieci. Ja też brałem full opcję. Jak porównasz do VAG czy innych to wychodzi taniej, a ich konfiguratory porażają, wybierasz 50 opcji, ale połowa nie może być w pakiecie z innymi, bo błąd lub dopłatą.
Do tematu: mnie bolała nawigacja, więc nie brałem, AA działa u mnie sprawnie, choć wolałbym bez kabla. Po co mi quick charge, jeśli I tak kabel podłączam. Szkoda że bez navi nie działają kierunki na hud i wyświetlaczu I kompas też nie. Złe jest umieszczenie przycisków do trakcji, parkowania itp- tych z lewej, trzeba tam zaglądnąć, żeby coś zmienić, no i ten element troszkę przeszkadza przy wsiadaniu. Co do wyciszenia, to w mojej wersji tragedii nie ma. Asystent głosowy toyoty jest do de moim zdaniem.
Silnik nie wyje, prawda, że słychać opony na autostradzie, ale bez przesady. Tempomat na trasie super, troszkę trzeba zmienić ustawienia, ja dałem średnia odległość detekcji, w mieście nie testowałem. Ledy matrycowe działają naprawdę dobrze, jeszcze nikt mi nie mrugał, a widzę wszystko.
Mam exec+vip 2.0 hsd
-
@don_pazurro
"Domyślam sie ze masz RAV w słabszej opcji. Piszesz na..."
Mylisz się, nawet najbogatsza wersja rav 4 ma tak samo
jak w mojej comfort/style, dokładnie te same braki.
Wiem gdzie piszę, chcę pomóc z tymi liniami jak widzisz zapewne, ale o dziwo, mimo "europejskich" korzeni Corolli (zupełne inne podejście do wyposażenia w drobne udogodnienia) to linie nie chcą wam "ruszyć" co wydaje mi się do przejścia.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Wypowiem się i ja.
Posiadam sedana 1.8 Hybrid Comfort+Style+Tech. Zakup to było typowe małżeństwo z rozsądku - byłem świadomy pewnych rzeczy, które mi w tym aucie nie pasują, ale było i tak najlepszą możliwą opcją na rynku dla mnie, ze względu na rodzaj napędu idealnie dopasowany do tras, które robię. I z napędu jestem w pełni zadowolony, jest ekonomicznie, osiągi są akceptowalne. Owszem, przyspieszanie generuje hałas silnika, ale nie ma tragedii. Głośność przy jednostajnej jeździe jest moim zdaniem w porządku. Właściwości jezdne bardzo dobre, fajnie zestrojone zawieszenie, dobrze się trzyma drogi, sprężyste, a nieźle tłumi. Tak że jestem zadowolony.
Natomiast minusy gromadzą się jak dla mnie we wnętrzu. I powtarzam, byłem tego świadomy, więc nie narzekam, tylko mówię o faktach ;)
Pomijam już to, że Toyota traktuje sedana po macoszemu i ma on w niektórych miejscach gorsze materiały. Nie rozumiem tego, bo nie sądzę żeby to miało znaczący wpływ na cenę czy cokolwiek, nie wierzę też że komuś się podobają te plastiki zamiast tapicerowanych elementów, ale trudno.
W każdym razie, samochód jest według mnie zaprojektowany tak, żeby był solidny i długowieczny, ale z małą dbałością o detale, niewielkim myśleniem o potrzebach właściciela i według filozofii, że jak coś nie jest w zasięgu wzroku, to nie jest ważne.
Rzeczy, które mi przeszkadzają:
- Centralna część deski rozdzielczej, ten wystający parapet: po prawej stronie miękki, po lewej mały kawałek twardy. Dlaczego? Liczyli, że nikt nie zauważy? Z tego co widziałem, tak jest chyba we wszystkich wersjach (poprawcie mnie, jeśli się mylę).
- Brak jakiegokolwiek wykończenia półek i schowków. Nie marzę o tapicerowaniu, ale żeby nie dać nawet gumowych wkładek? Położenie czegokolwiek w kieszeni drzwi czy uchwycie na kubki kończy się grzechotaniem, do tego utrudnione jest czyszczenie tych miejsc. Naprawiłem sobie ten problem kupując silikonowe wkładki z aliexpress, ale to tak nie powinno wyglądać
- Dywaniki... Ja mam welurowe i ich jakość jest bardzo słaba, są cieniutkie, obszycia się prują, pod spodem mają cienką gąbkę (!), a do tego mocowanie ma tylko dywanik kierowcy, reszta żyje swoim życiem.
- Mała ilość schowków. Aż się prosi o miejsce na okulary, o jakąś kieszonkę na drobniaki na myjnię. Przydałaby się kieszeń koło lewego kolana, pod panelem z przyciskami. Przydałoby się coś zamykanego/wysuwanego spod panelu klimy.
- Półka na tunelu: myślałem, że przemyśleli i zrobili wyprofilowanie, żeby położyć telefon w pozycji prostopadłej i faktycznie telefon tam fajnie pasuje. Tyle, że rynienka jest za płytka i przy byle zakręcie wszystko z niej wypada. Mało przemyślane, albo powinno być nieco głębiej, albo wyłożone gumą, żeby się nie ślizgało.
- Kieszeń na oparciu przedniego fotela tylko u pasażera. Moje dzieci nie mogą tego przeżyć, że jedno ma, a drugie nie ;)
- Całkowita bieda w bagażniku. Jeden haczyk, do tego za mały i nie do użycia, bo wszystko z niego spada. Żadnych uchwytów na pasy/gumy, żadnych kieszonek, przegródek, schowków po bokach. Można coś schować pod podłogą, ale zabrakło pomysłu, żeby zrobić jakiś zaczep i żeby ta podłoga nie leciała na głowę. Aaa no i zawiasy wnikające do środka...
- Brak listew progowych w standardzie. Chyba są w wyższych wersjach, ale serio, te drzwi bez listew wyglądają bardzo biednie i lakier się rysuje przy wsiadaniu. Ja tam nogi nie stawiam, bo o tym wiem, ale dzieciom wytłumaczyć się nie da.
- Full LED na zewnątrz, bardzo ładne lampy, ale tablica podświetlona na żółto bardzo razi i kompletnie nie pasuje. Podobnie oświetlenie wnętrza. Jak z innej epoki. Na szczęście da się to poprawić.
Wiele z tych rzeczy po prostu nie przystoi poważnej marce, jaką jest Toyota. Ale moim zdaniem wynika to często nie z oszczędności, tylko po prostu filozofii marki. Oni nie mają takiego myślenia, dla nich samochód ma być solidny i dobrze jeździć, a jakieś tam schowki czy wykończenia... komu to potrzebne ;)
Parę rzeczy dziwi mnie od strony elektroniki:
- Przycisk EV Mode jak dla mnie jest bezużyteczny. Myślałem, że on wymusi korzystanie z silnika elektrycznego i uniemożliwi odpalenie spalinowego. Tymczasem byle naciśnięcie gazu, nawet nie za mocne, sprawia że silnik odpala się od razu, czyli tak samo, jak bym EV Mode nie włączał. Jak mam naładowaną baterię, jadę wolno i delikatnie, to i tak jestem w trybie elektrycznym. Włączanie tego nic nie zmienia, nie udało mi się znaleźć sensownego zastosowania tej funkcji.
- System multimedialny działa w sumie dobrze, jak dla mnie spełnia swoją rolę, ale tutaj też jest filozofia "działa to działa i już". Grafika jest ascetyczna do bólu, aż się prosi o większą personalizację tych nudnych szarości, ustawienie jakiegoś tła, gradientu itd. Home screen ma nadzwyczaj ubogą możliwość ustawienia czegokolwiek. Jak w głównym okienku ustawiam audio i słucham radia, to mam tam ogromny pusty placek - nazwa stacji i RDS są małe, niewyśrodkowane, dookoła aż krzyczy o jakąś dyskretną grafikę, jakieś ułożenie tego. W ogóle fajnie, jak by się dało tam ustawić widok z Android Auto, no ale...
- Wspominany wiele razy auto hold, który trzeba za każdym razem włączać.
- Szokujący dla mnie brak możliwości ustawienia coming/leaving home inaczej, niż manetką za każdym razem. Przecież to mega drobiazg, a przydatny.
- Brak doświetlania zakrętów: przecież statycznie można to zrobić na przeciwmgielnych i jest to proste, łatwe, tanie, a działa i pomaga.
- Zadziwiająco ubogie wyświetlenia komputera pokładowego, dotyczące trasy, spalania itd. Najbardziej wartościowe podsumowanie trasy pojawia się na chwilę i zaraz znika, nie da się do niego wrócić. Brak w menu takich opcji, jak spalanie z trasy, spalanie od tankowania, spalanie od skasowania. Brak chociażby dwóch osobnych liczników spalania, żeby jeden sobie ustawić np. od początku posiadania, a drugi kasować w zależności od potrzeby. Część z tych rzeczy naprawia aplikacja MyT, ale nawet tam jest to mało rozbudowane.
To chyba tyle. Niby sporo, ale tak jak pisałem, jestem generalnie zadowolony z samochodu, a większości minusów byłem świadomy przed zakupem. Jest to i tak najlepiej dobrany samochód do moich potrzeb, a idealnych aut nie ma... Każdy model ma jakieś dziwne minusy. Np. mocno się zastanawiałem nad Mazdą 3, ale okazało się, że tam... nie ma regulacji odcinka lędźwiowego. Tzn. niby jest, ale w jakiejś mega najwyższej wersji i nie da się tego zamówić inaczej. Dla mojego kręgosłupa jest to niestety wada dyskwalifikująca.
Napęd, zawieszenie, prowadzenie jak dla mnie są bardzo dobre. Także większość tych asystentów, aktywny tempomat itd., to działa sprawnie i elegancko. Czyli w sumie najważniejsze rzeczy. Brakuje myślenia o tym, że kierowcę warto czasem dopieścić detalami ;)
-
@don_pazurro
"Domyślam sie ze masz RAV w słabszej opcji. Piszesz na..."
Mylisz się, nawet najbogatsza wersja rav 4 ma tak samo
jak w mojej comfort/style, dokładnie te same braki.
Wiem gdzie piszę, chcę pomóc z tymi liniami jak widzisz zapewne, ale o dziwo, mimo "europejskich" korzeni Corolli (zupełne inne podejście do wyposażenia w drobne udogodnienia) to linie nie chcą wam "ruszyć" co wydaje mi się do przejścia.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
@don_pazurro
"Domyślam sie ze masz RAV w słabszej opcji. Piszesz na..."
Mylisz się, nawet najbogatsza wersja rav 4 ma tak samo
jak w mojej comfort/style, dokładnie te same braki.
Wiem gdzie piszę, chcę pomóc z tymi liniami jak widzisz zapewne, ale o dziwo, mimo "europejskich" korzeni Corolli (zupełne inne podejście do wyposażenia w drobne udogodnienia) to linie nie chcą wam "ruszyć" co wydaje mi się do przejścia.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
Ciekawy ten link, ktory podesłałeś. Tylko powiedz mi, o jakie linie chodzi, co on zmienił w ustawieniach, bo nie rozumiem?
-
Parę rzeczy dziwi mnie od strony elektroniki:
- Przycisk EV Mode jak dla mnie jest bezużyteczny. Myślałem, że on wymusi korzystanie z silnika elektrycznego i uniemożliwi odpalenie spalinowego. Tymczasem byle naciśnięcie gazu, nawet nie za mocne, sprawia że silnik odpala się od razu, czyli tak samo, jak bym EV Mode nie włączał. Jak mam naładowaną baterię, jadę wolno i delikatnie, to i tak jestem w trybie elektrycznym. Włączanie tego nic nie zmienia, nie udało mi się znaleźć sensownego zastosowania tej funkcji.
Nie wiem jak w Corolli, ale w moim P3 przycisk EV powoduje że jednak mocniej mogę dodać gazu (żeby nie odpalił ICE), niż bez przycisku EV.
Funkcji tej używam gdy:
Przestawiam " zimne " auto na parkingu, lub chce bez hałasu podjechać/ odjechac z parkingu (bateria musi mieć co najmniej 4 kreski)
Czekam na kogoś kilka, kilkanaście minut (ogrzewanie nie może być na "auto ", oczywiście bateria musi mieć co najmniej 4 kreski )
-
Prius to chyba taka marka premium w segmencie hybryd.
-
w moim P3 przycisk EV powoduje że jednak mocniej mogę dodać gazu (żeby nie odpalił ICE), niż bez przycisku EV.
Może faktycznie można minimalnie mocniej wcisnąć pedał, ale to są bardzo niewielkie różnice i bardzo łatwo przypadkowo nacisnąć tak, że tryb elektryczny się wyłączy. Nie wiem, może to tylko moje zdanie, ale fajnie by było, gdyby przy EV Mode nie włączał się silnik spalinowy wcale, albo ewentualnie dawał jakieś ostrzeżenie, że np. za chwilę się włączy, dając czas na reakcję.
-
Może faktycznie można minimalnie mocniej wcisnąć pedał, ale to są bardzo niewielkie różnice i bardzo łatwo przypadkowo nacisnąć tak, że tryb elektryczny się wyłączy. Nie wiem, może to tylko moje zdanie, ale fajnie by było, gdyby przy EV Mode nie włączał się silnik spalinowy wcale, albo ewentualnie dawał jakieś ostrzeżenie, że np. za chwilę się włączy, dając czas na reakcję.
Ja EV Mode, oprócz sytuacjami które w poprzednim wpisie podałem się nie bawię, jedynie czasami gdy stoję na światłach i odpala ICE celem podgrzania, to gaszę ICE przyciskiem EV, i wówczas ruszając odczuwam jednak tą różnicę (EV/brak EV).
Generalnie to szkoda baterii trakcyjnej na rozpędzanie auta, w Corolli to macie mocniejsze baterie.
Szkoda że w Corolli nie ma już joysticka, (super gadżet)
-
Może faktycznie można minimalnie mocniej wcisnąć pedał, ale to są bardzo niewielkie różnice i bardzo łatwo przypadkowo nacisnąć tak, że tryb elektryczny się wyłączy. Nie wiem, może to tylko moje zdanie, ale fajnie by było, gdyby przy EV Mode nie włączał się silnik spalinowy wcale, albo ewentualnie dawał jakieś ostrzeżenie, że np. za chwilę się włączy, dając czas na reakcję.
Ja EV Mode, oprócz sytuacjami które w poprzednim wpisie podałem się nie bawię, jedynie czasami gdy stoję na światłach i odpala ICE celem podgrzania, to gaszę ICE przyciskiem EV, i wówczas ruszając odczuwam jednak tą różnicę (EV/brak EV).
Generalnie to szkoda baterii trakcyjnej na rozpędzanie auta, w Corolli to macie mocniejsze baterie.
Szkoda że w Corolli nie ma już joysticka, (super gadżet)
Może to dodatkowo kwestia silnika, bo u mnie jeśli bateria jest na 4-5 kresek, to spokojnie EV daje radę przejechać cała ulicę z 'leżącymi policjantami' około 800m, z domu też mogę na cicho. Choć zgadzam się, że ogólnie to raczej bajer, niż coś potrzebnego, bo sam też często się załączy. Na manewrowanie pod domem, czy na parkingu.
-
Mam pytanie odnośnie tylnych drzwi w kombi. Czy u was też przy zamykaniu wydają metaliczny dźwięk jakby coś w środku było źle spasowane/zamontowane? Dotyczy obydwóch stron.
W mojej poprzedniej toyocie Auris II HSD dźwięk był ?czysty?
Wersja to exe plus VIP i jbl
-
Mam pytanie odnośnie tylnych drzwi w kombi. Czy u was też przy zamykaniu wydają metaliczny dźwięk jakby coś w środku było źle spasowane/zamontowane? Dotyczy obydwóch stron.
W mojej poprzedniej toyocie Auris II HSD dźwięk był ?czysty?
Wersja to exe plus VIP i jbl
Mam też exec i nie zaobserwowałem niczego podobnego, przy ruchach jest cisza.
-
Doprecyzuje. Chodzi mi o dźwięk przy samym trzaśnięciu drzwiami.
-
Doprecyzuje. Chodzi mi o dźwięk przy samym trzaśnięciu drzwiami.
Też tak mam Comfort+Tech 2020. Przednie drzwi zamykają się z przyjemniejszym odgłosem.
Wysłane z mojego HD1903 przy użyciu Tapatalka
-
Blacha jest bardzo cienka w Camry. W Corolli jest tak samo albo gorzej. Pomoze wygluszenie drzwi matami butylowymi.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Generalnie to szkoda baterii trakcyjnej na rozpędzanie auta, w Corolli to macie mocniejsze baterie.
Możesz przybliżyć co masz na myśli mówiąc że szkoda baterii trakcyjnej na rozpędzanie?
-
Generalnie to szkoda baterii trakcyjnej na rozpędzanie auta, w Corolli to macie mocniejsze baterie.
Możesz przybliżyć co masz na myśli mówiąc że szkoda baterii trakcyjnej na rozpędzanie?
W nowych hybrydach masz taki niebieski pasek, którym komputer sugeruje Ci zalecane przyśpieszanie aby uzyskać jak najniższy wynik spalania. I to wygląda tak, że najnowsze generacje hybryd działają optymalnie jak jeździ się normalnie. Mają wydajniejsze baterie i nie chcemy przyśpieszać powoli jak dziadek na silniku elektrycznym wyładowując akumulator a potem jechać na silniku spalinowym tylko chcemy zminimalizować czas użycia silnika spalinowego. Zalecany przez instrukcje i komputer model przyśpieszania jest taki, że ruszamy ze świateł całkowicie normalnie używając do tego silnika spalinowego po czym jak już się rozpędzisz i jest płaski teren lub z górki odpuszczasz na chwilę lekko gaz, wyłącza się spalinówka i jedziemy na elektryku. W ten sposób można sobie hybrydą żeglować nawet kilka kilometrów na baterii i co jakiś czas tylko chwilowo załączając silnik spalinowy w razie potrzeby np. przy podjeździe na wzniesienie. Tak można jechać większość czasu na elektrycznym minimalizując użycie spalinówki tylko do rozpędzania i ładowania baterii i kręci się najlepsze wyniki spalania.
-
Kilka niedociągnięć Corolli da się poprawić niewielkim kosztem kupując szpej za grosze na Aliexpress, przykłady:
- gumowe maty do schowków
- schowek na okulary
- żarówki oświetlenia wnętrza T10 led
- akcesoria do aranżacji bagażnika w sedanie/kombi
Z mojego punktu widzenia pewne opcje, które są w pakietach wyposażenia Corolli kompletnie nie mają sensu np:
1. Ładowarka indukcyjna - w momencie premiery auta już przestarzała, nowe telefony mogą ładować się z prędkością do 50W bezprzewodowo, miejsce na smartfona jest stanowczo za małe.
2. Składane lusterka - po za parkowaniem na ciasnym chodniku ta opcja nie ma sensu w żadnym aucie, bo jeśli miejsce parkingowe wymaga złożenia lusterek żeby się zmieścić to nie ma jak wysiąść z auta. W poprzednich samochodach miałem automatycznie składane lusterka i zawsze wyłączałem tę opcję.
3. System nawigacji T&go czy infotaiment TT2 - w dniu premiery auta wyglądało to już jak jakiś żart. W każdym swoim aucie fabryczny system wymieniałem na coś oparte na Androidzie od skośnookich przyjaciół i takie rozwiązanie zjadało na śniadanie fabryczne opcje nawet w stosunkowo nowych autach.
4. Duży LCD w zegarach - widoczność gorsza niż w zegarach standardowych, brzydkie grafiki, słaba czytelność w silnym słońcu, brak dodatkowych danych czy funkcji w relacji do standardowego wyświetlacza zegarów 4.2'
5. Nagłośnienie JBL - biorąc pod uwagę kwotę dopłaty opcja kompletnie bez sensu, bez subwoofera.
Za co warto dopłacić:
1. Lepsze przednie światła w pakiecie style.
2. Podgrzewane fotele.
3. Fotochromatyczne lusterko wsteczne
4. Wyświetlacz HUD.
-
Składane lusterka mają duży sens:
a) mam rav4, auto szerokie a brama garażowa ma wymiar otworu 2cm szerszy niż auto z rozłożonymi (a wcale nie jest najwęższa) w poprzednim nieco węższym aucie nie składałem lusterek (choć były automatyczne) i któregoś dnia przy rutynowym już cofaniu, jedno uszkodziłem.
b) złożone lusterko na parkingach jest mniej narażone na uszkodzenie przez kogoś nieuważnego czy np. rowerzystę.
-
Też uważam, że składane lusterka szczególnie w wersji automatycznej mają sens. Można się np. upewnić czy na pewno zamknęło się auto.
-
5. Nagłośnienie JBL - biorąc pod uwagę kwotę dopłaty opcja kompletnie bez sensu, bez subwoofera.
Nie macie subwoofera? W C-HR jest i sobie chwalę...
-
5. Nagłośnienie JBL - biorąc pod uwagę kwotę dopłaty opcja kompletnie bez sensu, bez subwoofera.
Nie macie subwoofera? W C-HR jest i sobie chwalę...
Szkoda tylko, że nie ma on żadnej własnej regulacji względem reszty zestawu, ani częstotliwości odcięcia, ani wzmocnienia.
-
Generalnie to szkoda baterii trakcyjnej na rozpędzanie auta, w Corolli to macie mocniejsze baterie.
Możesz przybliżyć co masz na myśli mówiąc że szkoda baterii trakcyjnej na rozpędzanie?
W nowych hybrydach masz taki niebieski pasek, którym komputer sugeruje Ci zalecane przyśpieszanie aby uzyskać jak najniższy wynik spalania. I to wygląda tak, że najnowsze generacje hybryd działają optymalnie jak jeździ się normalnie. Mają wydajniejsze baterie i nie chcemy przyśpieszać powoli jak dziadek na silniku elektrycznym wyładowując akumulator a potem jechać na silniku spalinowym tylko chcemy zminimalizować czas użycia silnika spalinowego. Zalecany przez instrukcje i komputer model przyśpieszania jest taki, że ruszamy ze świateł całkowicie normalnie używając do tego silnika spalinowego po czym jak już się rozpędzisz i jest płaski teren lub z górki odpuszczasz na chwilę lekko gaz, wyłącza się spalinówka i jedziemy na elektryku. W ten sposób można sobie hybrydą żeglować nawet kilka kilometrów na baterii i co jakiś czas tylko chwilowo załączając silnik spalinowy w razie potrzeby np. przy podjeździe na wzniesienie. Tak można jechać większość czasu na elektrycznym minimalizując użycie spalinówki tylko do rozpędzania i ładowania baterii i kręci się najlepsze wyniki spalania.
Acha :) spodziewałem się że raczej coś na temat trwałości baterii chcesz napisać :) - ostatnio oglądałem jakiegoś heretyka testujacego Sorento hybrydowe i wygłaszającego farmazony o szybkim zużywaniu (niszczeniu) się baterii w hybrydach. Może w innych markach ale te napędy HSD Toyoty są naprawdę dobrze zoptymalizowane.
A co do technik jazdy hybrydą to tak, są mi znane ;) przy czym pulse&glide sprawdza się u mnie przy nieco agresywniejszym starcie. Z obu posiadanych hybryd: Aurs II i Corolla 2019 to ta druga ma lepsze zakresy pracy na EV ma tzn. silnik spalinowy nie łapie tak szybko jak w Aurisie co ma plusy jeśli trzeba odrobinę przyspieszyć jadąc w ciągu aut.
-
- gumowe maty do schowków
- schowek na okulary
- żarówki oświetlenia wnętrza T10 led
- akcesoria do aranżacji bagażnika w sedanie/kombi
Absolutnie się zgadzam. Dla mnie to też minimum, które musiałem zrobić, żeby mieć mniej więcej to, czego potrzebuję.
Składane lusterka - po za parkowaniem na ciasnym chodniku ta opcja nie ma sensu w żadnym aucie, bo jeśli miejsce parkingowe wymaga złożenia lusterek żeby się zmieścić to nie ma jak wysiąść z auta. W poprzednich samochodach miałem automatycznie składane lusterka i zawsze wyłączałem tę opcję.
Tu się nie zgadzam. Tzn. nie jest to jakaś mega ważna opcja, ale:
- poprawia bezpieczeństwo, tzn. zabezpiecza przed przypadkowym zaczepieniem o lusterko na postoju, na parkingu itd.
- ułatwia ewentualne wjeżdżanie do ciasnego garażu
- z daleka widać że auto jest zamknięte, z czego codziennie korzystam
- jest fajnym bajerem ;)
System nawigacji T&go czy infotaiment TT2 - w dniu premiery auta wyglądało to już jak jakiś żart.
To wygląda jak grafika z lat 90. Albo jak by zrobili taki tymczasowy projekt, żeby pokazać jak to działa, ale zapomnieli zrobić ostateczną wersję. Co do działania nie mam zastrzeżeń, spełnia to swoje zadanie i działa dość płynnie, chociaż brak większych bajerów, ale wygląd jest poniżej krytyki.
Duży LCD w zegarach - widoczność gorsza niż w zegarach standardowych, brzydkie grafiki, słaba czytelność w silnym słońcu, brak dodatkowych danych czy funkcji w relacji do standardowego wyświetlacza zegarów 4.2'
Fakt, że brak jakichś plusów w stosunku do standardowych zegarów. Tyle, że jest bardziej nowocześnie, te standardowe to jednak skansen. Ale poza tym plusów nie dostrzegam. Jest bo jest.
Co do rzeczy, których mi brakuje w mojej wersji, to zdecydowanie BSM, monitor martwego pola. Niestety dostępny tylko w Executive (o ile się nie mylę), a to bardzo przydatna rzecz i powinna być moim zdaniem przynajmniej od wersji Comfort.
-
Co do rzeczy, których mi brakuje w mojej wersji, to zdecydowanie BSM, monitor martwego pola. Niestety dostępny tylko w Executive (o ile się nie mylę), a to bardzo przydatna rzecz i powinna być moim zdaniem przynajmniej od wersji Comfort.
Ciekawe czy można to dołożyć? Chodzi mi o fabryczne lusterko. Pytanie czy jest tam już położona instalacja i wystarczy podłączyć odpowiednią część...?
-
Też się nad tym zastanawiałem. Nie wiem czy instalacja jest, ale nie powinno być to trudne. Za to na pewno drogie. Nie mam pewności, ale znalazłem gdzieś info, że czujniki radarowe odpowiadają też za funkcjonowanie tego systemu wykrywania kolizji bocznych. Dlatego BSM jest dopiero w najwyższych wersjach i dlatego sporo kosztuje. Ale jak by gdzieś dorwać używki, to można by pomyśleć.
-
Panowie, mam trochę głupie pytanie, ale diagnozuję pewien problem i chciałbym mieć pewność.
Czy jak mamy wrzucone D i puszczamy hamulec to auto powinno ruszyć samo bez dodawania gazu za każdym razem?
Oczywiście mam na myśli równą drogę bez pochyłości, czyli np. sytuacja stoimy na światłach, puszczamy hamulec a potem sobie spokojnie podjeżdżamy.
PS. Sorry za lekki offtop.
-
Tak. Ruszy samo (powoli) bez "gazu". Pod warunkiem wyłączonego automatycznego hamulca.
-
Silnik elektryczny zacznie napędzać koła więc TAK
Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
-
Tak. Ruszy samo (powoli) bez "gazu". Pod warunkiem wyłączonego automatycznego hamulca.
OK dzięki.
Wydaje mi się że mam problem z hamulcami i nie do końca puszczają. O ile zazwyczaj przy pierwszym ruszeniu zaraz po odpaleniu, auto wręcz wyrywa się do przodu, o tyle później jak ruszam np. spod świateł to praktycznie stoi i bez dodania gazu nie jedzie, stąd moja lekka konsternacja.
Tak HOLD oczywiście jest wyłączony.
-
Tak. Ruszy samo (powoli) bez "gazu". Pod warunkiem wyłączonego automatycznego hamulca.
OK dzięki.
Wydaje mi się że mam problem z hamulcami i nie do końca puszczają. O ile zazwyczaj przy pierwszym ruszeniu zaraz po odpaleniu, auto wręcz wyrywa się do przodu, o tyle później jak ruszam np. spod świateł to praktycznie stoi i bez dodania gazu nie jedzie, stąd moja lekka konsternacja.
Tak HOLD oczywiście jest wyłączony.
A czy przypadkiem nie jeździsz na tempomacie bo takie zachowanie też jest gdy włączysz tempomat a że mamy aktywny to sam hamuje i żeby ruszyć trzeba musnąć pedału przyspieszenia
Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
-
Tak. Ruszy samo (powoli) bez "gazu". Pod warunkiem wyłączonego automatycznego hamulca.
OK dzięki.
Wydaje mi się że mam problem z hamulcami i nie do końca puszczają. O ile zazwyczaj przy pierwszym ruszeniu zaraz po odpaleniu, auto wręcz wyrywa się do przodu, o tyle później jak ruszam np. spod świateł to praktycznie stoi i bez dodania gazu nie jedzie, stąd moja lekka konsternacja.
Tak HOLD oczywiście jest wyłączony.
A czy przypadkiem nie jeździsz na tempomacie bo takie zachowanie też jest gdy włączysz tempomat a że mamy aktywny to sam hamuje i żeby ruszyć trzeba musnąć pedału przyspieszenia
Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
Tempomat praktycznie zawsze wyłączony, używam sporadycznie na trasie.
-
Tak. Ruszy samo (powoli) bez "gazu". Pod warunkiem wyłączonego automatycznego hamulca.
OK dzięki.
Wydaje mi się że mam problem z hamulcami i nie do końca puszczają. O ile zazwyczaj przy pierwszym ruszeniu zaraz po odpaleniu, auto wręcz wyrywa się do przodu, o tyle później jak ruszam np. spod świateł to praktycznie stoi i bez dodania gazu nie jedzie, stąd moja lekka konsternacja.
Tak HOLD oczywiście jest wyłączony.
A czy przypadkiem nie jeździsz na tempomacie bo takie zachowanie też jest gdy włączysz tempomat a że mamy aktywny to sam hamuje i żeby ruszyć trzeba musnąć pedału przyspieszenia
Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
Tempomat praktycznie zawsze wyłączony, używam sporadycznie na trasie.
A ile przebiegu?
Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
-
Kolejna Corolla skradziona na czesci: https://regiony.tvp.pl/53043947/zdemontowali-toyote-w-dwie-godziny-nie-zdazyli-sprzedac?utm_source=wykop.pl&utm_medium=link-6032887&utm_campaign=wykop-poleca
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Co jest nie tak z ładowarką indukcyjną?
Mam Huawei P30 Pro i ładuje się nawet z bezprzewodowym AndroidAuto włączonym na telefonie, więc nawigacja + muza.
-
Po półtora roku użytkowania auta według mnie największą wadą jest blacha, która jest miejscami ultracienka. Przykład z tego miesiąca: zdejmowałem bagażnik dachowy z reilingów. W jednym miejscu łapa belki zapiekła się, więc postanowiłem ją podważyć od dołu dłonią, zapierając ją o krawędź dachu. Nie użyłem wielkiej siły, ale to wystarczyło by zrobić na krawędzi dachu (nad drzwiami) dość spore wgniecenie. O tym co nawyprawiałem dowiedziałem się dopiero w trakcie mycia auta. Na szczęście wszystko udało się wyciągnąć - śladu nie ma żadnego.
-
Tak samo jest w innych autach.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Kilka niedociągnięć Corolli da się poprawić niewielkim kosztem kupując szpej za grosze na Aliexpress, przykłady:
- gumowe maty do schowków
- schowek na okulary
- żarówki oświetlenia wnętrza T10 led
- akcesoria do aranżacji bagażnika w sedanie/kombi
Czy mógłbys podeslac linki do tych produktów na Ali?
-
Po półtora roku użytkowania auta według mnie największą wadą jest blacha, która jest miejscami ultracienka. Przykład z tego miesiąca: zdejmowałem bagażnik dachowy z reilingów. W jednym miejscu łapa belki zapiekła się, więc postanowiłem ją podważyć od dołu dłonią, zapierając ją o krawędź dachu. Nie użyłem wielkiej siły, ale to wystarczyło by zrobić na krawędzi dachu (nad drzwiami) dość spore wgniecenie. O tym co nawyprawiałem dowiedziałem się dopiero w trakcie mycia auta. Na szczęście wszystko udało się wyciągnąć - śladu nie ma żadnego.
To fakt blachy są cienkie jak puszka od napoju. Mi ktoś pod sklepem uderzył w drzwi wózkiem i mam spore wgniecenia a przy okazji powstały też odpryski lakieru którego warstwa jest również ekstremalnie cienka. Myślę, że te cienkie blachy mają niestety przełożenie na dość wysoki poziom hałasu we wnętrzu auta. Zastanawiam się nad wygłuszeniem auta tylko czy to nie narusza gwarancji?
-
Po półtora roku użytkowania auta według mnie największą wadą jest blacha, która jest miejscami ultracienka. Przykład z tego miesiąca: zdejmowałem bagażnik dachowy z reilingów. W jednym miejscu łapa belki zapiekła się, więc postanowiłem ją podważyć od dołu dłonią, zapierając ją o krawędź dachu. Nie użyłem wielkiej siły, ale to wystarczyło by zrobić na krawędzi dachu (nad drzwiami) dość spore wgniecenie. O tym co nawyprawiałem dowiedziałem się dopiero w trakcie mycia auta. Na szczęście wszystko udało się wyciągnąć - śladu nie ma żadnego.
To fakt blachy są cienkie jak puszka od napoju. Mi ktoś pod sklepem uderzył w drzwi wózkiem i mam spore wgniecenia a przy okazji powstały też odpryski lakieru którego warstwa jest również ekstremalnie cienka. Myślę, że te cienkie blachy mają niestety przełożenie na dość wysoki poziom hałasu we wnętrzu auta. Zastanawiam się nad wygłuszeniem auta tylko czy to nie narusza gwarancji?
Nie naruszysz. Byłem ostatnio w salonie z zapytaniem w tej sprawie. Jeżeli montaż wygluszenia nie uszkodzi innych elementów pojazdu to nie tracisz gwarancji na dany element. Gwarancję tracisz tylko wtedy gdy uszkodzenie jest związane z montażem np wygłuszenia lub innej modyfikacji i to tylko na dany element który po ingerencji okazał się wadliwy.
-
Nie naruszysz. Byłem ostatnio w salonie z zapytaniem w tej sprawie. Jeżeli montaż wygluszenia nie uszkodzi innych elementów pojazdu to nie tracisz gwarancji na dany element. Gwarancję tracisz tylko wtedy gdy uszkodzenie jest związane z montażem np wygłuszenia lub innej modyfikacji i to tylko na dany element który po ingerencji okazał się wadliwy.
Dzięki za info. Mi osobiście najbardziej przeszkadza hałas od kół. Czy wiesz może wyciszenie których elementów daje najlepszy efekt?
-
Nie naruszysz. Byłem ostatnio w salonie z zapytaniem w tej sprawie. Jeżeli montaż wygluszenia nie uszkodzi innych elementów pojazdu to nie tracisz gwarancji na dany element. Gwarancję tracisz tylko wtedy gdy uszkodzenie jest związane z montażem np wygłuszenia lub innej modyfikacji i to tylko na dany element który po ingerencji okazał się wadliwy.
Dzięki za info. Mi osobiście najbardziej przeszkadza hałas od kół. Czy wiesz może wyciszenie których elementów daje najlepszy efekt?
Drzwi przod i tyl. Pozniej nadkola. Na koncu bagaznik i podsufitka.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Nie naruszysz. Byłem ostatnio w salonie z zapytaniem w tej sprawie. Jeżeli montaż wygluszenia nie uszkodzi innych elementów pojazdu to nie tracisz gwarancji na dany element. Gwarancję tracisz tylko wtedy gdy uszkodzenie jest związane z montażem np wygłuszenia lub innej modyfikacji i to tylko na dany element który po ingerencji okazał się wadliwy.
Dzięki za info. Mi osobiście najbardziej przeszkadza hałas od kół. Czy wiesz może wyciszenie których elementów daje najlepszy efekt?
Drzwi przod i tyl. Pozniej nadkola. Na koncu bagaznik i podsufitka.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
W ts też bagażnik na końcu? Mam wrażenie, że najwięcej generuje hałasu. Gdy bagażnik jest załadowany jest dużo ciszej z tyłu.
-
Orientujecie się czy przednie nadkola da się wygłuszyć od strony kabiny? W bagażniku mam koło zapasowe które jest przykręcane do podłogi co moim zdaniem znacznie ją usztywnia eliminując część hałasu. Dealer doposażając samochód w koło zapasowe wymontował fabryczną pełną wykładzinę bagażnika i w jej miejsce zamontował inną która ma wycięcie zostawiając gołą blachę we wnęce na koło. Na szczęście po demontażu wrzucili ją luzem do samochodu więc zamontowałem ją ponownie ponieważ jest ona podklejona filcem który poprawia wyciszenie a koło razem ze styropianową wkładką na lewarek idealnie pasuje.
-
Dealer doposażając samochód w koło zapasowe wymontował fabryczną pełną wykładzinę bagażnika i w jej miejsce zamontował inną która ma wycięcie zostawiając gołą blachę we wnęce na koło. Na szczęście po demontażu wrzucili ją luzem do samochodu więc zamontowałem ją ponownie ponieważ jest ona podklejona filcem który poprawia wyciszenie a koło razem ze styropianową wkładką na lewarek idealnie pasuje.
To jednak jest taka opcja? We wszystkich salonach jak o to pytałem robili wielkie oczy. Jaki rozmiar koła wchodzi tak że nie wystaje ponad dolną podłogę?
-
Dealer doposażając samochód w koło zapasowe wymontował fabryczną pełną wykładzinę bagażnika i w jej miejsce zamontował inną która ma wycięcie zostawiając gołą blachę we wnęce na koło. Na szczęście po demontażu wrzucili ją luzem do samochodu więc zamontowałem ją ponownie ponieważ jest ona podklejona filcem który poprawia wyciszenie a koło razem ze styropianową wkładką na lewarek idealnie pasuje.
To jednak jest taka opcja? We wszystkich salonach jak o to pytałem robili wielkie oczy. Jaki rozmiar koła wchodzi tak że nie wystaje ponad dolną podłogę?
Pisząc o kole zapasowym miałem na myśli dojazdówkę + wkład styropianowy z lewarkiem i kluczami. Pozostawiono mi również zestaw naprawczy z kompresorem który był na fabrycznym wyposażeniu.
-
Orientujecie się czy przednie nadkola da się wygłuszyć od strony kabiny? W bagażniku mam koło zapasowe które jest przykręcane do podłogi co moim zdaniem znacznie ją usztywnia eliminując część hałasu. Dealer doposażając samochód w koło zapasowe wymontował fabryczną pełną wykładzinę bagażnika i w jej miejsce zamontował inną która ma wycięcie zostawiając gołą blachę we wnęce na koło. Na szczęście po demontażu wrzucili ją luzem do samochodu więc zamontowałem ją ponownie ponieważ jest ona podklejona filcem który poprawia wyciszenie a koło razem ze styropianową wkładką na lewarek idealnie pasuje.
Możesz zrobić zdjęcie jak to u ciebie wygląda? Chcę zakupić koło zapasowe i jestem ciekaw jak to jest spasowane
Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
-
Orientujecie się czy przednie nadkola da się wygłuszyć od strony kabiny? W bagażniku mam koło zapasowe które jest przykręcane do podłogi co moim zdaniem znacznie ją usztywnia eliminując część hałasu. Dealer doposażając samochód w koło zapasowe wymontował fabryczną pełną wykładzinę bagażnika i w jej miejsce zamontował inną która ma wycięcie zostawiając gołą blachę we wnęce na koło. Na szczęście po demontażu wrzucili ją luzem do samochodu więc zamontowałem ją ponownie ponieważ jest ona podklejona filcem który poprawia wyciszenie a koło razem ze styropianową wkładką na lewarek idealnie pasuje.
Możesz zrobić zdjęcie jak to u ciebie wygląda? Chcę zakupić koło zapasowe i jestem ciekaw jak to jest spasowane
Zdjęcie mogę zrobić ale nie mam pojęcia jak je wkleić/dodać na forum.
-
Orientujecie się czy przednie nadkola da się wygłuszyć od strony kabiny? W bagażniku mam koło zapasowe które jest przykręcane do podłogi co moim zdaniem znacznie ją usztywnia eliminując część hałasu. Dealer doposażając samochód w koło zapasowe wymontował fabryczną pełną wykładzinę bagażnika i w jej miejsce zamontował inną która ma wycięcie zostawiając gołą blachę we wnęce na koło. Na szczęście po demontażu wrzucili ją luzem do samochodu więc zamontowałem ją ponownie ponieważ jest ona podklejona filcem który poprawia wyciszenie a koło razem ze styropianową wkładką na lewarek idealnie pasuje.
Możesz zrobić zdjęcie jak to u ciebie wygląda? Chcę zakupić koło zapasowe i jestem ciekaw jak to jest spasowane
Zdjęcie mogę zrobić ale nie mam pojęcia jak je wkleić/dodać na forum.
Możesz wrzucić na dysk Google tzw chmurę Googla i udostępnić tu adres do zdjęć
Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
-
Zna ktoś jakiś sposób na pozbycie się refleksów dookoła HUD-a?
-
obawiam się że nikt nie zna. Taki już urok i nic z tym nie zrobisz.
-
Ktoś przerabiał temat hałasujących szyb ? Lekko opuszcze i słychać jak hałasują na nierównościach
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
-
Ktoś przerabiał temat hałasujących szyb ? Lekko opuszcze i słychać jak hałasują na nierównościach
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
Jest na to biuletyn serwisowy.
-
Ktoś przerabiał temat hałasujących szyb ? Lekko opuszcze i słychać jak hałasują na nierównościach
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
Jest na to biuletyn serwisowy.
Gdzie mogę go zobaczyć? Pytam dlatego, że w serwisie technik stwierdził ze tak czasem się zdarza i tyle....
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
-
Ktoś przerabiał temat hałasujących szyb ? Lekko opuszcze i słychać jak hałasują na nierównościach
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
Jest na to biuletyn serwisowy.
Gdzie mogę go zobaczyć? Pytam dlatego, że w serwisie technik stwierdził ze tak czasem się zdarza i tyle....
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
U mnie szyba hałasuje na nierównościach jak jest uchylona na 3/4 wysokości. Jak opuszczę ją niżej jest ok. Temat odpuściłem, bo jak przychodzą upały to włączam klimatyzację i o tej niedogodności zapominam.
-
U Ciebie szyba a u mnie szyby..
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
-
Ktoś przerabiał temat hałasujących szyb ? Lekko opuszcze i słychać jak hałasują na nierównościach
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
Jest na to biuletyn serwisowy.
Gdzie mogę go zobaczyć? Pytam dlatego, że w serwisie technik stwierdził ze tak czasem się zdarza i tyle....
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
Tam gdzie wszystkie biuletyny toyota-tech.eu dla zwykłych śmiertelników dostęp płatny 4 euro za 1h.
BE-00505T-TME
"Clicking, Cracking or Rattle Noise From Window Regulator While Half-Open On Rough Road"
Mam wrażenie że w większości ASO to w ogóle do nich nie zaglądają.
-
Czym może być spowodowane to , że czasem zawieszenie tłumi bardzo cicho a pojawiają się dni / momenty ze jest po prostu głośno. Głównie chodzi o tył.
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
-
Czym może być spowodowane to , że czasem zawieszenie tłumi bardzo cicho a pojawiają się dni / momenty ze jest po prostu głośno. Głównie chodzi o tył.
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
Przypuszczam, że z racji na temperaturę i wilgotność, ale problemem jest tu bardziej kiepsko wyciszona podłoga/nadkola, bo normalnie to pewnie byś na to nie zwracał uwagi.
-
Specyficzny wątek. Taki arcy-polski. Zamiast podzielić się tym co cieszy, to cała para idzie w wyszukiwanie (nieraz na siłę) tego co boli.
-
Specyficzny wątek. Taki arcy-polski. Zamiast podzielić się tym co cieszy, to cała para idzie w wyszukiwanie (nieraz na siłę) tego co boli
Ja tak nie uważam, krytyka daje bodziec do zmian na lepsze. Producenci analizują to i poprawiają. Gorsze jest bezkrytyczne zachwalanie i fanatyzm. Nie ma nic gorszego niż samozadowolenie i spoczynek na laurach.
-
Już widzę inżynierów z Japonii jak analizują nasze forum :cool:
-
Specyficzny wątek. Taki arcy-polski. Zamiast podzielić się tym co cieszy, to cała para idzie w wyszukiwanie (nieraz na siłę) tego co boli.
Dla niektórych właścicieli/użytkowników samochód marki Toyota nie jest po prostu przedmiotem kultu.
-
Już widzę inżynierów z Japonii jak analizują nasze forum :cool:
Naszego myślę, że nie, za słaby rynek zbytu, ale zapewniam Cie że analizują podobne fora w USA, Japonii, czy choćby w GB. I pewnie tego nie robią inżynierowie, tylko osoby z jakiegoś innego działu firmy.
-
Już widzę inżynierów z Japonii jak analizują nasze forum :cool:
Przeglądają
Camry po FL dostała prawie wszystko to o czym było pisane na forum.
-
I co z tego wynika.
-
..
I co z tego wynika.
... Pij kozie mleko :)
-
Specyficzny wątek. Taki arcy-polski. Zamiast podzielić się tym co cieszy, to cała para idzie w wyszukiwanie (nieraz na siłę) tego co boli.
Wsiądź sobie do paru samochodów, gdzie projektanci zamiast tylko odpierdzielać dizajnerską manianę, wysilili się trochę aby zadbać również o funkcjonalność, to zrozumiesz.
-
Wsiądź sobie do paru samochodów, gdzie projektanci zamiast tylko odpierdzielać dizajnerską manianę, wysilili się trochę aby zadbać również o funkcjonalność, to zrozumiesz.
To sobie trzeba było kupić te parę innych samochodów.
Ogólnie wrażenie jest takie, że po zakupie nagle następuje faza doszukiwania się braków. Które zresztą nie są specjalnie ukryte - no chyba, że to oświetlenie "nastrojowe" bo tego faktycznie nie widać :DTo jest raczej kwestia mentalnosci, bo podejrzewam, że na każdym forum, poświęconym dowolnej marce podobny wątek się znajdzie.
-
Wsiądź sobie do paru samochodów, gdzie projektanci zamiast tylko odpierdzielać dizajnerską manianę, wysilili się trochę aby zadbać również o funkcjonalność, to zrozumiesz.
To sobie trzeba było kupić te parę innych samochodów.
Ogólnie wrażenie jest takie, że po zakupie nagle następuje faza doszukiwania się braków. Które zresztą nie są specjalnie ukryte - no chyba, że to oświetlenie "nastrojowe" bo tego faktycznie nie widać :DTo jest raczej kwestia mentalnosci, bo podejrzewam, że na każdym forum, poświęconym dowolnej marce podobny wątek się znajdzie.
Podobno większość kupujących nie odbywa nawet jazdy próbnej. Kwestia mentalności owszem jest ale dotyczy trochę innego aspektu. Otóż mamy wolność i można zakładać sobie dowolne wątki oraz zaglądać tylko do tych które się preferuje. Niestety zawsze się znajdą malkontenci którzy z zapałem godnym lepszej sprawy będą udowadniać pozostałym że się mylą w kwestiach fundamentalnych. Pamiętam jak kiedyś na głównym wątku o pompach ciepła na Muratorze policzyłem, że ponad 80 % wpisów generują właściciele pieców zaciekle próbujący dowieść że wybór PCi nie ma sensu.
-
To sobie trzeba było kupić te parę innych samochodów.
Ogólnie wrażenie jest takie, że po zakupie nagle następuje faza doszukiwania się braków. Które zresztą nie są specjalnie ukryte - no chyba, że to oświetlenie "nastrojowe" bo tego faktycznie nie widać :DTo jest raczej kwestia mentalnosci, bo podejrzewam, że na każdym forum, poświęconym dowolnej marce podobny wątek się znajdzie.
Też uważam że to jest kwestia mentalności.
Do tego "idealści tojociani" mogą ułożyć listę aut (marek/modeli) które są lepsze od tojoty. No tak by logika nakazywała.
Na tą chwilę jednego idealistę poprosiłem o propozycję substytutu i do dnia dzisiejszego nic... :-)
p.s.
Miistrzem jest nasz Daruś który jechał po hybrydach jak po łysej szkapie drwiąc z kierowców hybryd a co kupił ?! :good:
-
W sumie bardzo stary chłop nie jestem (rocznik 75), ale swoje zdanie mam. Otóż ten wątek troszkę mi przypomina moje doświadczczenia z pierwszego samodzielnego wyjazdu na wczasy do Grecji w roku pańskim '95.
Otóż wyjazd (autokarowy) był organizowany przez "firemkę" założoną przez studentów. W Grecji, w tamtych czasach, było super. 2 tygodnie nad morzem, zakwaterowanie w rybackiej wiosce. Bajka! Problemy pojawiły się w drodze powrotnej. Konkretnie klima w naszym autokarze wysiadła. Był to środek sezonu, nasza" studencka firma" zrobiła wszystko, żeby wycieczce zapewnić powrót do Warszawy. Znaleźli jakiś macedoński autokar i ten dowiózł nas do miejsca przeznaczenia. Osobiście byłem zachwycony wczasami. Ale po dotarciu na "plac bankowy" celowo z małej litery piszę, rodacy zaczęli formować się w grupki w celu "do jechania" tej studenckiej firmy. Nie wiem czym się to zakończyło. Ja np. mam super wspomnienia. A tamci? Może to ci od "co boli po zakupie".
-
I jeszcze, ja jestem zadowolony z zakupu Corolli. 109 tys. poszło z prywatnej kieszeni. Żadnej "optymalizacji podatkowej". Zapłacona przelewem cała kwota. I jestem zadowolony.
-
Do tego "idealści tojociani" mogą ułożyć listę aut (marek/modeli) które są lepsze od tojoty. No tak by logika nakazywała.
Tylko że post nie dotyczy tematu , które auta są lepsze, tylko co w Toyocie jej użytkownikom się nie podoba. A jako , że nie ma samochodu bez wad, to po prostu piszą swoje uwagi.W sumie bardzo stary chłop nie jestem (rocznik 75)
A ja jestem juz stary chłop i w paru samochodach już jeździłem i w każdym z nich coś mi się nie podobało. Dlatego co 3- 5 lat zmieniam marki żeby poznać motoryzację różnych koncernów.
-
Tylko że post nie dotyczy tematu , które auta są lepsze, tylko co w Toyocie jej użytkownikom się nie podoba. A jako , że nie ma samochodu bez wad, to po prostu piszą swoje uwagi.
A nic nie cieszy w Corolli? Serio? Jak już wcześniej wspomniałem kupiłem to auto za prywatne pieniądze. Czytając ten wątek mógłbym pomyśleć, że ten zakup to pomyłka życia. Słabe to.
-
Ale... Chcę Wam Koledzy powiedzieć, że codziennie rano, jak wsiadam do mojej Corolli GR Sport, mam autentycznego banana na twarzy. Nie chce mi się jechać do pracy, ale to autko mi to wynagradza. Tego Wam Koleżanki i Koledzy życzę.
-
Dzisiaj Corolla stoi. W ruch poszedł rowerek. A zamiast martwić się o wydumane (lub nie) braki Toyoty, bardziej martwi mnie ogoszony właśnie "nowy ład".
-
Jeżdżę toyotami od 20 lat przerobiłem wszystkie modele od Cariny przez wszystkie avensisy i nigdy mnie nie zawiodły.Myślałem że Avensis t 27 jest najlepszy,ale jak zacząłem jeździć Corollą to zmieniłem zdanie.Mnie nic w niej nie boli jest super,Ja kupowałem świadomie i widziałem w niej tylko same dobre strony.Szkoda mi by było wydać tyle kasy na coś co nie sprawia mi przyjemności.Moze mam to szczęście że mnie nie dotykają problemy tych co wylewają pomyje na toyotę.
-
Bo niektórzy jak Gowin "głosowałem za, ale się nie cieszę"
-
rocznik 75
No to młody jesteś, ale jeszcze nabierzesz doświadczenia :cheesy:
-
A nic nie cieszy w Corolli? Serio? Jak już wcześniej wspomniałem kupiłem to auto za prywatne pieniądze. Czytając ten wątek mógłbym pomyśleć, że ten zakup to pomyłka życia. Słabe to.
To po prostu nie czytaj tego wątku, przestaniesz myśleć, że to pomyłka życia.
Nie obraź się, ale chyba zjawiłeś się na forum głównie po to, żeby znaleźć potwierdzenie, że kupno Toyoty było właściwą decyzją. A wszystkie głosy, które wskazują niedostatecznie pozytywne opinie o tym aucie irytują Ciebie, bo poddają w wątpliwość Twoją decyzję zakupową.
Zrozum, że niektórzy ludzie potrafią obiektywnie/krytycznie oceniać swoje nowo nabyte auto. Mają do tego pełne prawo, niezależnie od formy sfinansowania tego zakupu. Mają również pełne prawo do subiektywnie negatywnej oceny Toyoty.
Zawsze możesz założyć na forum wątek
"za co uwielbiamy Corollę" oraz "dlaczego Toyota jest najlepszym wyborem" i poprawiać swój humor czytając wpisy na nich.
Po co sobie zawracasz głowę tym wątkiem, skoro Ciebie tak uwiera?
-
Ale... Chcę Wam Koledzy powiedzieć, że codziennie rano, jak wsiadam do mojej Corolli GR Sport, mam autentycznego banana na twarzy. Nie chce mi się jechać do pracy, ale to autko mi to wynagradza. Tego Wam Koleżanki i Koledzy życzę.
Kombi ? Mam kilka pytań jeśli tak :)
Wysłane z mojego SM-G975F przy użyciu Tapatalka
-
Dokładnie.Nie ma aut doskonałych, wszystkie mają jakieś zalety i wady, różne dla każdego, jednemu może nie pasować fotel itp., inny zaś siedzi w nim komfortowo itp.Wątek moim zdaniem b. ciekawy albo i najciekawszy, bo z niego można sie dowiedzieć o różnych brakach, wadach i bolączkach, które niekiedy ujawniaja sie z czasem po dłuższym okresie eksploatacji, czego po jeżdzie testowej nie dostrzeżemy.
Krytyka konstruktywna ma to do siebie, że wytyka wady i proponuje lepsze, poprawione rozwiązania.Drobna wada nieistotna dla jednego może być dyskwalifikująca dla innego itp.itd.Każdy zakup to swego rodzaju kompromis, gdzie subiektywna suma zalet przeważa nad sumą wad i zapada decyzja w końcu na tak spośród grona konkurentów {cena, wyposażenie, dobry lub kiepski serwis, niska lub duża awaryjność itp.}.
Jeśli krytykuję swoje dziecko to po to, by skorygować jego czasem nieroztropne zachowanie czy postępowanie.Jeśli pałam do dziecka
bezkrytycznym uwielbieniem to nic dziwnego, że pozwoli sobie co rusz sciągać obrus z zastawą ze stołu, ot tak dla kaprysu.
Poruszając sie po internecie, różnych forach, opiniach moim zdaniem te najbardziej pożyteczne to głosy krytyczne, jeśli krytyka jest merytoryczna i oparta na faktach, one ukazują dany obiekt w innym swietle a do nas już należy decyzja czy ujawnione wady sa dla nas istotne czy nie.
-
Dokładnie.Nie ma aut doskonałych, wszystkie mają jakieś zalety i wady, różne dla każdego, jednemu może nie pasować fotel itp., inny zaś siedzi w nim komfortowo itp.Wątek moim zdaniem b. ciekawy albo i najciekawszy, bo z niego można sie dowiedzieć o różnych brakach, wadach i bolączkach, które niekiedy ujawniaja sie z czasem po dłuższym okresie eksploatacji, czego po jeżdzie testowej nie dostrzeżemy.
Krytyka konstruktywna ma to do siebie, że wytyka wady i proponuje lepsze, poprawione rozwiązania.Drobna wada nieistotna dla jednego może być dyskwalifikująca dla innego itp.itd.Każdy zakup to swego rodzaju kompromis, gdzie subiektywna suma zalet przeważa nad sumą wad i zapada decyzja w końcu na tak spośród grona konkurentów {cena, wyposażenie, dobry lub kiepski serwis, niska lub duża awaryjność itp.}.
:good:
A nic nie cieszy w Corolli? Serio?
To załóż taki temat i w nim pisz, bo ten jest na inny temat.Jak już wcześniej wspomniałem kupiłem to auto za prywatne pieniądze.
A jakie to ma znaczenie? Bo nie bardzo rozumiem
-
Jeżdżę swoją Corollą już 2 lata, jestem z niej zadowolony (nawet bardzo), ale nie widzę żadnego powodu by nie pisać o tym co mi się w niej nie podoba (zresztą chyba już gdzieś w tym wątku dodałem coś od siebie). Nie ma samochodów idealnych, w każdym znajdziemy jakieś wady (no chyba, że będziemy "wyznawcami" marki/modelu :-)). Każdy sam sobie oceni czy wady są dla niego istotne, czy przeważają lub nie nad zaletami bądź też czy są większe czy mniejsze niż u konkurencji. Z perspektywy 2 lat widzę wady tego auta, ale gdybym w tej chwili miał zakupić nowe auto prawdopodobnie wybór byłby ten sam.
-
Wady mojej Corolli Htback 2.0 to np. Malutki bagażnik, brak miejsca na koło zapasowe, fatalna i niewygodna tylna kanapa, ciasnota z tyłu {na nogi}, kiepskie wyciszenie itp., można by dalej wyliczać, ale po co, ja te wady zaakceptowałem od początku, bo np. nie chciałem kupić większego kombi, gdzie byłoby i wiecej miejsca z tyłu i bagażnik większy itp., a ja potrzebowałem w miarę niedużego i zwartego auta do miasta, ale także i czasem poza i dlatego np. silnik 2.0 i hybryda.No więc z pewnymi rzeczami musie sie człowiek jakoś pogodzić i wypośrodkować by wybrać optymalne pod swoim kątem rozwiązanie, które jest zazwyczaj kompromisem.Ale wady np. kiepskie wyciszenie nadal pozostają wadami i nie ma to znaczenie, czy ja jestem z auta zadowolony czy nie, to są wady obiektywne i warto je punktować, by ktoś kto o tym nie wie miał o nich pojęcie i sam sobie odpowiedział, czy mimo to myśleć o Corolli czy szukać gdzie indziej.
-
Kombi ? Mam kilka pytań jeśli tak
Sedan. Przy okazji wyleję trochę wody na młyn krytykom, bo wyprodukowany w Turcji. Brrr:)
-
Jak już wcześniej wspomniałem kupiłem to auto za prywatne pieniądze.
A jakie to ma znaczenie? Bo nie bardzo rozumiem
Dla mnie ma. Odkładając na bok nieco żartobliwy ton moich wcześniejszych wypowiedzi, to jest jednak bardzo duża kwota dla kogoś kto żyje z etatowej pracy.
-
Przy okazji wyleję trochę wody na młyn krytykom, bo wyprodukowany w Turcji. Brrr:)
Przy obecnej globalizacji, miejsce produkcji nie ma znaczenia, liczy się reżim technologiczny i nadzór jakości.
Dla mnie ma. Odkładając na bok nieco żartobliwy ton moich wcześniejszych wypowiedzi, to jest jednak bardzo duża kwota dla kogoś kto żyje z etatowej pracy.
Ja też pracuję na etacie i zawsze kupuję za gotówkę, i nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. Po prostu nie stać mnie na spłacanie kredytu.
-
Przy obecnej globalizacji, miejsce produkcji nie ma znaczenia, liczy się reżim technologiczny i nadzór jakości.
100% zgoda, ale jestem przekonany, że jeśli kwestia miejsca produkcji pojawi się na forum, to "tureckie" Toyoty zostaną uznane za badziew. Ok, może trochę mnie ponosi, ale tak to wygląda.
-
Ja też pracuję na etacie i zawsze kupuję za gotówkę, i nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. Po prostu nie stać mnie na spłacanie kredytu.
To z pewnością rozumiesz, że inaczej patrzy się na ewentulną motoryzacyjną pomyłkę przy takim finansowaniu, niż przy firmowym aucie wziętym w leasing.
-
Ja też pracuję na etacie i zawsze kupuję za gotówkę, i nie widzę w tym nic nadzwyczajnego. Po prostu nie stać mnie na spłacanie kredytu.
To z pewnością rozumiesz, że inaczej patrzy się na ewentulną motoryzacyjną pomyłkę przy takim finansowaniu, niż przy firmowym aucie wziętym w leasing.
Brniesz w skrajność z tą ?motoryzacyjną pomyłką?. To, ze ktoś dostrzega pewne wady auta nie oznacza, że uważa je za motoryzacyjną pomyłkę. Mało kto na forum uważa zakup Toyoty za błąd.
Po drugie zaś, ten kto zapłacił więcej, powinien bardziej surowo oceniać zakup niż ktoś, kto zapłacił mniej (bo rozliczył auto w podatku)? A u Ciebie jest na odwrót - płacisz więcej, niż leasingobiorcy, a wymagasz mniej.
Próbujesz zaklinać rzeczywistość - zapłaciłeś sporo pieniędzy za auto i za wszelką cenę odpychasz świadomość, że auto ma wady.
Ma wady, jak każde, ale liczy się tylko to, czy Tobie pasuje. Jeśli tak, to ciesz się i nie przejmuj opiniami innych ludzi.
-
Brniesz w skrajność z tą ?motoryzacyjną pomyłką?. To, ze ktoś dostrzega pewne wady auta nie oznacza, że uważa je za motoryzacyjną pomyłkę. Mało kto na forum uważa zakup Toyoty za błąd.
Po drugie zaś, ten kto zapłacił więcej, powinien bardziej surowo oceniać zakup niż ktoś, kto zapłacił mniej (bo rozliczył auto w podatku)? A u Ciebie jest na odwrót - płacisz więcej, niż leasingobiorcy, a wymagasz mniej.
Próbujesz zaklinać rzeczywistość - zapłaciłeś sporo pieniędzy za auto i za wszelką cenę odpychasz świadomość, że auto ma wady.
Ma wady, jak każde, ale liczy się tylko to, czy Tobie pasuje. Jeśli tak, to ciesz się i nie przejmuj opiniami innych ludzi.
No tak. To Twoje zdanie. Ja kupiłem Corollę świadomie i nie żałuję, bo większość słabszych punktów zauważyłem przed zakupem. Z drugiej strony żadna marka na dzień dzisiejszy nie przebije napędu HSD. A to jest w sumie najważniejsze, szczególnie z perspektywy prywatnego użytkownika. A w moich wypowiedziach najbardziej chodziło mi o teten porażający negatyw. Dotyczy on Corolli, Toyoty, świata.... wszystkiego! Taka nasza smutna rzeczywistość. Btw, czy konkurencja oferuje coś porównywalnego do GR Sport? Wyposażenie vs cena?Dobranoc.
-
Jak już wcześniej wspomniałem kupiłem to auto za prywatne pieniądze.
A jakie to ma znaczenie? Bo nie bardzo rozumiem
Dla mnie ma. Odkładając na bok nieco żartobliwy ton moich wcześniejszych wypowiedzi, to jest jednak bardzo duża kwota dla kogoś kto żyje z etatowej pracy.
To nie są moje słowa. Proszę o uważne cytowanie.
-
Btw, czy konkurencja oferuje coś porównywalnego do GR Sport? Wyposażenie vs cena?Dobranoc.
I znowu to samo. Nie o tym jest ten wątek. Chcesz podyskutować o czymś innym, załóż nowy temat i tam pisz.
-
Sedan. Przy okazji wyleję trochę wody na młyn krytykom, bo wyprodukowany w Turcji. Brrr:)
lubię takie opinie, jak w Turcji to badziew. Jak chiński to badziew, jak polski to badziew, a dobre to tylko japońskie, czy niemieckie. Tylko większość obecnie to chińskie produkty, również w japończyku. Zawsze kupowałem opony firmy Nokian. Najpierw produkowane były w skandynawii, a potem w Rosji. Różnicy nie widziałem i nie odczułem. Ta sama jakość. Ale na forum mnóstwo opinii, że jak w Rosji produkowane to badziew. Ludzie ogarnijcie się. Nie ma już żadnego auta w pełni produkowanego w Japonii z części w pełni wyprodukowanych w Japonii. Liczy się reżim technologicznym, normy itd. A poza tym obecnie nie ma już aut produkowanych na lata, a są jedynie na okres gwarancji. Potem mają się zepsuć. Inaczej nikt by nie kupował nowych i producenci by splajtowali. Zatem obecnie auto może być produkowane i w Gwatemali. Dla producenta nie ma to znaczenia, gdyż wskazane jest by po okresie gwarancji się zepsuło. Zatem produkcja sedana w Turcji, czy w Belgii, gdzie również pewnie składają go mieszkający tam Turcy, czy inni tanio opłacani obcokrajowcy, nie ma większego znaczenia.
-
Dla mnie ma. Odkładając na bok nieco żartobliwy ton moich wcześniejszych wypowiedzi, to jest jednak bardzo duża kwota dla kogoś kto żyje z etatowej pracy.
na dwoje babka wróżyła. Jak ktoś kupuje na raty, czy w leasingu to musi przewidywać, że auto nie będzie się psuło przynajmniej przez okres spłaty kredytu, czy leasingu. Natomiast kupując za gotówkę nie musisz tak przewidywać. Z drugiej strony jak kupujesz za gotówkę to też liczysz na to, że auto przynajmniej w dłuższej perspektywie się nie zepsuje, gdyż inaczej wyrzucasz gotówkę w błoto. Zatem, na poważnie, to różnicy nie ma. Też zamierzałem kupić auto za gotówkę, ale jak w moim banku poprosiłem o przygotowanie takiej kwoty na przelew to konsultantka zapytała mnie czy kupuję auto i czy nie lepiej wziąć kredyt lub leasing. Odpowiedziałem, że to kosztuje. Tymczasem mój ban (PKO BP) , z racji, że jestem ich klientem od wielu lat przygotował ofertę leasingu na 3 lata, gdzie wszystkie opłaty dodatkowe to ca 1500 zł. Zatem zamiast mrozić 100 tys zł. w samochodzie wziąłem leasing. I nie żałuję, szczególnie że w pandemii pieniądze się przydały, a ratę bez problemu płacę. Więc nie oceniaj, czy jak ktoś kupuje za gotówkę to należy go inaczej "szufladkować". Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Nie generalizujmy.
-
A poza tym obecnie nie ma już aut produkowanych na lata, a są jedynie na okres gwarancji. Potem mają się zepsuć. Inaczej nikt by nie kupował nowych i producenci by splajtowali.
To jest akurat zupełna nieprawda. Producent na złej jakości i złej opinii nawet u kolejnych użytkowników traci znacznie więcej niż zyskuje i doskonale o tym wie. Jednak co z tego że wie, skoro w sektorze od lat jest stan permanentnej wojny cenowej, co się zawsze i wszędzie przekłada na problemy z utrzymaniem i poprawą jakości. Auta z generacji na generację mają być większe, bezpieczniejsze, z niższą emisją i spalaniem, lepszymi osiągami oraz pierdylionem gadżetów i wodotrysków, i na dodatek muszą być reklatywnie tańsze (z uwzględnieniem inflacji) aby Kowalskiego było stać i sprzedaż rosła. To wszystko przy rosnących kosztach pracy i surowców. Tak się niestety nie da, choć poziom jakości wbrew pozorom rośnie ale nie wystarczająco szybko. Jakbyś chciał teraz zrobić kompakta wg tej starej mitycznie jakościowej technologii sprzed ćwierć wieku, to by się okazało że waży dwie tony, kosztuje tyle co auto klasy premium i na dodatek psuje się dwa razy bardziej niż obecne modele.
-
Nie ma już żadnego auta w pełni produkowanego w Japonii z części w pełni wyprodukowanych w Japonii. Liczy się reżim technologicznym, normy itd.
Dokładnie tak jest. Albo firma posiada technologię i organizację umożliwiającą osiągnięcie jednolitej jakości bez względu na lokalizację produkcji albo nie. Dodatkowo, często jest tak, że niedawno otwarty zakład np. w Turcji posiada nowszą technologię niż stara fabryka w kraju macierzystym, w którym ze względu na wysokie koszty pracy oszczędza się na czym się da. Sam przez lata mogłem obserwować przykłady, gdzie zakłady umiejscowione w Polsce i w Chinach uzyskiwały znacznie lepszą jakość niż fabryki tzw. zachodnie.
-
To jest akurat zupełna nieprawda.
tutaj nasze zdania są odrębne. Miałem w życiu trochę aut i widzę jakość tych aut. Produkowany na lata był MB 124 i mało MB nie splajtowało, gdy auta te były nawet w stanie przejechać ponad 1 mln km bezawaryjnie. Wiem bo miałem MB 124, a mój brat rzeczywiście przejechał nim ponad 1 mln km na taksówce. Od tego czasu produkuje się auta z myślą by przeżyły gwarancję. Reszta nie ma znaczenia. Gdyby zarabiali na częściach to być może ta jakoś by została. Ale biorąc ilość zamienników to również na częściach nie zarabiają. Stąd jakość padła na łeb na szyję. Poza tym samochody zabija również elektronika, która psuje się najczęściej.
-
z racji, że jestem ich klientem od wielu lat przygotował ofertę leasingu na 3 lata, gdzie wszystkie opłaty dodatkowe to ca 1500 zł. Zatem zamiast mrozić 100 tys zł. w samochodzie wziąłem leasing.
A możesz coś więcej napisać o ile to nie tajemnica ?
jaka wpłata własna, jakie raty, co potem - wykup czy oddajesz ? I jak podsumujesz całość ile to Ciebie wyniesie vs. wypłacona gotówka na zakup auta. Pytam, bo może następny samochód bym tak sfinansował :o
-
A możesz coś więcej napisać o ile to nie tajemnica ?
jaka wpłata własna, jakie raty, co potem - wykup czy oddajesz ? I jak podsumujesz całość ile to Ciebie wyniesie vs. wypłacona gotówka na zakup auta. Pytam, bo może następny samochód bym tak sfinansował
oczywiście już piszę. Samochód cena ca 82 tys. zł. brutto ; leasing 3 lata, wpłata własna 20000 zł. brutto oraz końcowa za wykup 10000 zł brutto. Łącznie opłaty za ten leasing to 1500 zł. za 3 lata. Raty 1530 zł. brutto miesięcznie przez 35 miesięcy. Do tego brak jakichkolwiek zabezpieczeń, nawet weksla, tylko historia naszego rachunku (rachunek w PKO BP przez ponad 5 lat - wpłaty z racji mojego zawodu cotygodniowe). Pani powiedziała, że chcą wkroczyć na rynek leasingów i są mocno zdeterminowani. Zdecydowaliśmy się na ten leasing. Jak wybuchła epidemia to miłe zaskoczenie, gdyż Pani z banku się z nami skontaktowała, czy nie chcemy bezpłatnie przedłużyć umowę leasingu o np. klika miesięcy w ten sposób, że przez okres epidemii (np. 6 miesięcy) nie będziemy płacili i z tego tytułu żadnych dodatkowych kosztów nie będziemy ponosili. Tylko umowa się wydłuży odpowiednio o ten okres karencji. Nie skorzystaliśmy z tego, gdyż nie było potrzeby. Aczkolwiek to było miłe zaskoczenie, taka propozycja. Zatem ja osobiście bardzo polecam PKO BP Leasing. Na razie nie mam żadnych uwag do tego banku.
-
Czyli jak podsumowałem samochód będzie Ciebie kosztował 85050zł czyli tylko 3000 drożej od ceny wyjściowej. Faktycznie ciekawa oferta. Przy takiej kalkulacji nie warto kupować za gotówkę.
-
dzięki, dałeś mi do myślenia.
-
Pierwszy raz widzę tak korzystny leasing. Mamy konto w PKO BP od 30 lat ale takiej oferty nie uświadczyłem.
Mi przy leasingowanej kwocie 70k z 1% wykupu na 35mc reszta wpłata własna na start wyszło 4070zl kosztów.
Także gratki.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Czyli jak podsumowałem samochód będzie Ciebie kosztował 85050zł czyli tylko 3000 drożej od ceny wyjściowej.
nie wiem z czego wyszło Ci 85050 zł. 35 rat razy 1530 zł. = 53550 zł. + 20000 wpłata początkowa + 10000 wykup to daje łącznie 83550 zł., a nie 85050 zł. Moja żona jest księgową więc to przeliczyła. Zatem kosztuje to ca 1550 zł., a nie 3000 zł. Rzeczywiście napisałem leasing 3 lata, ale zgodnie z umowa leasing to 35 miesięcy. Z jakiś tam powodów, nie pamiętam jakich, lepiej w banku wychodziło 35 miesięcy, a nie pełne 3 lata.
-
Pierwszy raz widzę tak korzystny leasing.
dlatego właśnie się na to zdecydowaliśmy. Mówili, że chcą bardziej na rynku zaistnieć. Poza tym nie wiem też jak u Ciebie jest z wpływami. Jak pisałem u mnie od samego początku założenia konta w PKO BP są praktycznie identyczne wpływy co tydzień. Stąd może z tego również to wynikało. Najbardziej mnie jednakże zdziwiło, że nie chcieli żadnych zabezpieczeń, nawet weksla.
-
nie wiem z czego wyszło Ci 85050
Myślałem że 1500 zapłaciłeś jeszcze za leasing
-
Myślałem że 1500 zapłaciłeś jeszcze za leasing
sorki może trochę niezrozumiale napisałem.
-
Tez mamy leasing w PKO BP. Po przeliczeniu calkowity koszty leasingu wynosil niecale 2 tys zl. Pewnie kolejny samochod tez bedzie wziety w leasing przez bank :)
-
Tez mamy leasing w PKO BP. Po przeliczeniu calkowity koszty leasingu wynosil niecale 2 tys zl. Pewnie kolejny samochod tez bedzie wziety w leasing przez bank
zatem wychodzi, że jednak nie tylko ja mam tak dogodne warunki. Dobrze bo już zacząłem się zastanawiać z kim ważnym mnie pomylili, że dali leasing na preferencyjnych warunkach. hehe:)
-
Tez mamy leasing w PKO BP. Po przeliczeniu calkowity koszty leasingu wynosil niecale 2 tys zl. Pewnie kolejny samochod tez bedzie wziety w leasing przez bank
zatem wychodzi, że jednak nie tylko ja mam tak dogodne warunki. Dobrze bo już zacząłem się zastanawiać z kim ważnym mnie pomylili, że dali leasing na preferencyjnych warunkach. hehe:)
Pewnie chodzi tez o to, ze z zona mamy w PKO BP kredyt, dobra historie splacania, regularne wplywy, konto Aurum :) Leasing poprzez salon Toyoty kosztowal dodatkowe 10% wartosci samochodu, przez PKO BP jakies 2-3-4%. Gdzies tyle ;-) takze przeskok znaczny.
-
Pewnie chodzi tez o to, ze z zona mamy w PKO BP kredyt, dobra historie splacania, regularne wplywy, konto Aurum
z ww. mam tylko regularne cotygodniowe wpływy. Nie mam innego kredytu, ani konta Aurum, a zwykłe konto firmowe.
ale koniec tematu bo to nie ten wątek
-
Rzeczywiście jakaś "ofensywa" w pko.bp, właśnie mi przysłali propozycję kredytu gotówkowego, że klękajcie narody ;) Musi być słaby ruch w temacie przez tą pandemię.
-
System audio uważam, że zaprojektował człowiek, który ma drewniane ucho ! To jest jakiś dramat żeby w dzisiejszych czasach za takie pieniądze oferować taki szajs ubogi graficznie i z jakością dźwięku sprzed co najmniej dziesięciu lat.
-
Same frazesy. Jak na tanie auto, brzmi dobrze. CP działa bezproblemowo (nawet bezprzewodowo po podłączeniu modułu), Spotify, Yanosik, DAB. Czego tam więcej potrzeba?
-
Muszę się zgodzić, że system audio pod względem brzmienia i jakości grafiki to porażka w tym segmencie ale ma też zalety a właściwie jedną taką że działa bez zawieszeń ale to pewnie wynika z jego prostoty. Osobiście miałem problem z aktualizacją mapy więc udałem się z problemem do ASO który po dwóch dniach również poległ. Mam poczekać na czerwcową aktualizację i wtedy spróbują jeszcze raz. Przy okazji wymienili mi pióro wycieraczki które po doginaniu ramienia dalej rozmazuje i tu też porażka ponieważ wymiana ta nic nie dała i dalej rozmazuje <zalamka>.
-
Przed zakupem testowałem chyba wszystkie kompakty na rynku i zwracałem uwagę na audio. Ze spokojnym sumieniem mogę powiedzieć, że bazowe audio w Corolli jest jednym z najlepszych w segmencie, obok Mazdy 3. Nie liczę tu marek premium, ale tam też wcale szału nie było. W każdym razie jest sporo lepiej niż w koreańcach, w Renault, Oplu, Fordzie, VW.
No, ale jak widać każdy ma inną opinię ;)
-
Przed zakupem testowałem chyba wszystkie kompakty na rynku i zwracałem uwagę na audio. Ze spokojnym sumieniem mogę powiedzieć, że bazowe audio w Corolli jest jednym z najlepszych w segmencie, obok Mazdy 3. Nie liczę tu marek premium, ale tam też wcale szału nie było. W każdym razie jest sporo lepiej niż w koreańcach, w Renault, Oplu, Fordzie, VW.
No, ale jak widać każdy ma inną opinię
Mam do czynienia z różnymi markami i mogę się zgodzić z tym, że audio słabiej gra jedynie w autach koreańskich ale same multimedia w nich prezentują się zdecydowanie lepiej. Testowałem ostatnio KIA Ceed hybrydę ładowaną z gniazdka i faktycznie oprócz słabej jakości dzwięku poraziło mnie słabe wyciszenie auta, które było jeszcze gorsze od Corolli.
Oczywiście szanuje wszystkie odmienne opinie :)
-
Podstawowy system audio - tylko 6 głośników, z tyłu szerokopasmowce, umieszczenie wysokotonowych w desce pod szybą zamiast w słupkach,sorry ale to nie ma prawa dobrze grać. Kolejną żenadą jest żądanie 5500 zł za dwa dodatkowe głośniki plus sygnaturka JBL, w dodatku dostępne tylko w wersji Executive.
-
Nie ma prawa, a gra.
Lokalizacja wysokotonowych nie ma żadnego znaczenia w tym wypadku, a często taka lokalizacja w samochodach wychodzi na dobre. Oczywiście nie mówimy tu o wyrafinowanych układach dla audiofilów.
To audio gra bardzo czysto, góra jest wyraźna, ale nie za ostra, nie ma efektu studni z wycofanym środkiem jak w wielu autach, bas jak na zwykłe głośniki jest dość niski i nie dudni, chociaż jest go sporo. To jest całkiem udany system, mimo użycia najprostszych środków.
-
A po wygłuszeniu wszystkich drzwi, ten bas jest dużo bardziej przyjemny :)
-
A po wygłuszeniu wszystkich drzwi, ten bas jest dużo bardziej przyjemny :)
Tu się zgodzę ponieważ w mojej ocenie negatywny wpływ na odbiór dźwięku ma właśnie złe wygłuszenie i ekstremalnie cienkie rezonujące blachy jakie stosuje Toyota.
-
Nie ma prawa, a gra.
Lokalizacja wysokotonowych nie ma żadnego znaczenia w tym wypadku, a często taka lokalizacja w samochodach wychodzi na dobre. Oczywiście nie mówimy tu o wyrafinowanych układach dla audiofilów.
To audio gra bardzo czysto, góra jest wyraźna, ale nie za ostra, nie ma efektu studni z wycofanym środkiem jak w wielu autach, bas jak na zwykłe głośniki jest dość niski i nie dudni, chociaż jest go sporo. To jest całkiem udany system, mimo użycia najprostszych środków.
Lokalizacja wysokotonowych ma znaczenie w każdym wypadku, inaczej by ich nie wyciągano do góry rezygnując z oczywistych zalet głośników współosiowych. Audio w Corolli słuchałem dość pobieżnie, aby się ostatecznie wypowiedzieć musiałbym użyć testowego zestawu nagrań, na których jak dotychczas wyłożyły się wszystkie standardowe instalacje a i niektóre premium dały ciała. Hybrydy są generalnie słabo wytłumione, bo są ciężkie, mają niską ładowność więc na czymś musiano oszczędzić, cudów nie ma. Inna sprawa, że w ogóle można zaobserwować pewien regres w tej kwestii w całej branży.
-
Mam do czynienia z różnymi markami i mogę się zgodzić z tym, że audio słabiej gra jedynie w autach koreańskich ale same multimedia w nich prezentują się zdecydowanie lepiej. Testowałem ostatnio KIA Ceed hybrydę ładowaną z gniazdka i faktycznie oprócz słabej jakości dzwięku poraziło mnie słabe wyciszenie auta, które było jeszcze gorsze od Corolli.
Oczywiście szanuje wszystkie odmienne opinie
Posłuchaj bazowego audio w A6, to zaczniesz doceniać to w Corolli ;-)
-
Nie ma prawa, a gra.
Lokalizacja wysokotonowych nie ma żadnego znaczenia w tym wypadku, a często taka lokalizacja w samochodach wychodzi na dobre. Oczywiście nie mówimy tu o wyrafinowanych układach dla audiofilów.
To audio gra bardzo czysto, góra jest wyraźna, ale nie za ostra, nie ma efektu studni z wycofanym środkiem jak w wielu autach, bas jak na zwykłe głośniki jest dość niski i nie dudni, chociaż jest go sporo. To jest całkiem udany system, mimo użycia najprostszych środków
100% racji zgodzę się mam takie samo odczucie. Jeszcze jakby mocniej wyciszyli te auto to już wgle byłby miód
-
Audio jest dobre. Nie jest powalające, ale jak na standard od producenta w tej klasie samochodów jest dobre. Na tyle, że przejeździłem ponad rok i nie słucham muzyki z obrzydzeniem i usilną potrzebą wymiany na coś innego. Choć pewnie w końcu je podrasuję, ale nie jest to priorytetem tak jak to miało miejsce w moich poprzednich samochodach.
-
Moim zdaniem czy chodzi samochody, czy jakikolwiek inny sprzęt to trend jest jeden - jest coraz gorzej jeśli mowa o jakości.
Z jednej strony chęć zysku producenta i cięcie kosztów, marketing i cykl życia produktu, jeśli chodzi o samochody to nie sposób wspomnieć ograniczaniu emisji spalin i wszechobecnym "odchudzaniu" pojazdów. To również dotyczy toyoty. Wybrałem ten samochód ze względu na silnik, nie chciałem uturbionych 1.0 czy 1.2 itd. Nie spodziewałem się cudów i ich nie ma. Świadomy wybór. Jednak nie ukrywam, że jeśli chodzi o wykończenie to jest wiele ale...
trzeszczące na nierównościach szyby (smarowanie mechanizmu podnoszenia w ASO nie rozwiązało do końca tego problemu), stuki przekładni przy skrajnych położeniach, rezonans plastików, praktycznie brak zabezpieczenia antykorozyjnego itp itd.
Jednak mimo wszystko boli jak przy okazji zdejmowania boczków odkrywam takie kwiatki jak na filmie.....to jest już mocno słabe.....cóż taki znak czasów.
https://youtu.be/S2c6fCoVcyY
-
To teraz wiesz co ci trzeszczy
-
Czy komuś w sedanie pierdzi coś w drzwiach pasażera? Nie chodzi o głośnik, tylko coś od czasu do czasu jakby pierdzi. To drzwi, bo wystarczy przycisnąć palcem tapicerkę drzwi i ustaje. Ale po jakimś czasie wraca. Miał/ma ktoś tak? Irytujące, szukam rozwiązania.
-
Czy komuś w sedanie pierdzi coś w drzwiach pasażera? Nie chodzi o głośnik, tylko coś od czasu do czasu jakby pierdzi. To drzwi, bo wystarczy przycisnąć palcem tapicerkę drzwi i ustaje. Ale po jakimś czasie wraca. Miał/ma ktoś tak? Irytujące, szukam rozwiązania.
Pianka 6 mm rozwiąże problem. Ja okleiłem całe boczki od wewnątrz i jest znacznie lepiej.
-
Czy komuś w sedanie pierdzi coś w drzwiach pasażera? Nie chodzi o głośnik, tylko coś od czasu do czasu jakby pierdzi. To drzwi, bo wystarczy przycisnąć palcem tapicerkę drzwi i ustaje. Ale po jakimś czasie wraca. Miał/ma ktoś tak? Irytujące, szukam rozwiązania.
Pianka 6 mm rozwiąże problem. Ja okleiłem całe boczki od wewnątrz i jest znacznie lepiej.
Czyli też tak miałeś? Trzeba zdjąć boczki i nakleić piankę taką jak do uszczelniania okien na łączeniu blachy i boczków? Dobrze zrozumiałem?
-
Czy komuś w sedanie pierdzi coś w drzwiach pasażera? Nie chodzi o głośnik, tylko coś od czasu do czasu jakby pierdzi. To drzwi, bo wystarczy przycisnąć palcem tapicerkę drzwi i ustaje. Ale po jakimś czasie wraca. Miał/ma ktoś tak? Irytujące, szukam rozwiązania.
Pianka 6 mm rozwiąże problem. Ja okleiłem całe boczki od wewnątrz i jest znacznie lepiej.
Czyli też tak miałeś? Trzeba zdjąć boczki i nakleić piankę taką jak do uszczelniania okien na łączeniu blachy i boczków? Dobrze zrozumiałem?
Pianka do wygłuszania sprzedawana w płatach/plastrach/whatever
-
Czytając wasze co boli jestem bardzo zadowolony ze wybrałem ts U mnie nic nie stuka jest cicho może to wszystko zależy od koloru samochodu farta Ja jestem zadowolonypo 2 latach jazdy.Glupie co?
-
Czy komuś w sedanie pierdzi coś w drzwiach pasażera? Nie chodzi o głośnik, tylko coś od czasu do czasu jakby pierdzi. To drzwi, bo wystarczy przycisnąć palcem tapicerkę drzwi i ustaje. Ale po jakimś czasie wraca. Miał/ma ktoś tak? Irytujące, szukam rozwiązania.
Pianka 6 mm rozwiąże problem. Ja okleiłem całe boczki od wewnątrz i jest znacznie lepiej.
Czyli też tak miałeś? Trzeba zdjąć boczki i nakleić piankę taką jak do uszczelniania okien na łączeniu blachy i boczków? Dobrze zrozumiałem?
Pianka do wygłuszania sprzedawana w płatach/plastrach/whatever
Dokładnie jak powyżej. Ja kupiłem K6s i okleiłem całe boczki.
-
Cześć,
Temat co prawda w wątku C-HR, ale moze ktos ma podobny problem w Corolli 1.2t?
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,51772.0.html
Dzięki z góry za uwagę.
-
Cześć,
Temat co prawda w wątku C-HR, ale moze ktos ma podobny problem w Corolli 1.2t?
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,51772.0.html
Dzięki z góry za uwagę.
To u mnie nieco inaczej Corolla 1,8 HYBRID, jak dojeżdżam powoli do świateł i hamulec jest tylko dotknięty (hamowanie z odzyskiwaniem energii) to w ostatnim etapie tuz przed zatrzymaniem jest dość głośne stuknięcie (nie ma tego np. przy mocniejszym hamowaniu i zatrzymaniu się). Stuknięcie będzie zawsze przy delikatnym hamowaniu niezależnie czy jechałem wcześniej 80km/h czy 20km/h i czy był załączony silnik spalinowy czy tylko EV. Byłem już w serwisie i nie wiedzą co to może być. Dodatkowo to pojedyncze stuknięcie przenosi sie nawet na pedał hamulca i czuć to na pedale (oczywiście bardzo delikatnie).
Jeździłem 2 innymi Corollami HYBRID i w jednej był identyczny efekt ale o wiele łagodniejszy - ledwo wyczuwalny, a w drugiej w ogóle tego nie było. Przebieg 37 tyś. stuka od 15 tyś.
-
Cześć,
Temat co prawda w wątku C-HR, ale moze ktos ma podobny problem w Corolli 1.2t?
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,51772.0.html
Dzięki z góry za uwagę.
To u mnie nieco inaczej Corolla 1,8 HYBRID, jak dojeżdżam powoli do świateł i hamulec jest tylko dotknięty (hamowanie z odzyskiwaniem energii) to w ostatnim etapie tuz przed zatrzymaniem jest dość głośne stuknięcie (nie ma tego np. przy mocniejszym hamowaniu i zatrzymaniu się). Stuknięcie będzie zawsze przy delikatnym hamowaniu niezależnie czy jechałem wcześniej 80km/h czy 20km/h i czy był załączony silnik spalinowy czy tylko EV. Byłem już w serwisie i nie wiedzą co to może być. Dodatkowo to pojedyncze stuknięcie przenosi sie nawet na pedał hamulca i czuć to na pedale (oczywiście bardzo delikatnie).
Jeździłem 2 innymi Corollami HYBRID i w jednej był identyczny efekt ale o wiele łagodniejszy - ledwo wyczuwalny, a w drugiej w ogóle tego nie było. Przebieg 37 tyś. stuka od 15 tyś.
Nie wiem czy ktoś był zainteresowany powyższym problemem z pojedynczym stuknięciem przy hamowaniu, ale problem został zdiagnozowany.
Stukniecie po 42 tyś. km mozna było wywołać nawet na postoju poprzez wciśniecie hamulca na włączonym samochodzie.
Okazało się że to cos związane z pompą ABS, teraz czekam na odpowiedź seriwisu co i w jakim zakresie będą wymieniać.
Cieszę się że jest diagnoza.
-
Od 3 tygodni jestem posiadaczem nowej Corolli Hybrid 1,8 Comfort. Pomijając różne inne wady i niedociągnięcia, o których piszą inni użytkownicy, dużą wadą dla mnie w tej Corolli jest brak miejsca we wnęce na koło dojazdowe. Wnęka jest za płytka, że koło wystaje, poza tym koło normalnie nie chce wejść do wnęki, bo blokuje je taki plastik na tylnej grodzi bagażnika. Trzeba by ten plastik wyciąć, ale na razie nie chcę tego robić w nowym aucie. Drugą wadą są dla mnie automatyczne światła drogowe, które w biały, nawet słoneczny dzień włączają się, kiedy na drodze jest jakiś cień, np. drzewa. Po wyjeździe z cienia światła wyłączają się. Dzieje się tak wielokrotnie w czasie jazdy ciągu dnia. W aucie powinna być opcja wyłączenia działania świateł na auto, wtedy nie byłoby tego problemu. A tak to na trasie samochód miga tymi światłami głupio i bezsensownie. Zrobiłem w ten sposób, że zmniejszyłem czułość czujnika świateł na -2 i teraz światła zaczynają się włączać, jak robi się bardziej ciemno, ja wtedy włączam sobie światła ręcznie i nie ma wtedy problemu z automatycznym włączaniem i wyłączaniem się świateł. A jak z tymi światłami jest u was? I jak radzicie sobie z kołem dojazdowym, jeśli ktoś je ma?
-
Też ustawiłem na -2 i tyle co z tym można zrobić.
A że się włączy na sekundę pod wiaduktem i zaraz wyłączy to trudno.
Nie mam na to wpływu i już nie zwracam na to uwagi.
Co do zapasówki to już pisałem że nawet w Aurisie II miałem zamiast zapasówki zestaw naprawczy i nigdy go nie musiałem używać.
Myślałem od dokupieniu w Aurisie dojazdówki ale się nie zdecydowałem.
Teraz w nowej Corolli HB jak się nie mieści normalnie zapasówka to nawet nie myślę o jej zakupie.
Jak już masz kupioną to masz 3 wyjścia.
Albo kombinować i ją po przeróbce wsadzić pod podłogę zamiast zestawu naprawczego, albo darować sobie i sprzedać zapasówkę.
Trzecie wyjście jest takie że możesz kupic pokrowiec na zapasówkę i wozić ją luzem w bagażniku (możesz ją przypiąć w bagażniku do oparcia siedzenia tylnego żeby nie zajmowała dużo bagażnika) albo trzymać w garażu i wrzucać okazjonalnie jak pojedziesz w trasę i chciał byś mieć spokojniejszą głowę.
-
albo darować sobie i sprzedać zapasówkę.
Zapasówki nie pozbędę się, muszę ją mieć. Wypadki chodzą po ludziach. Gdyby z jakichś powodów zeszło mi powietrze z koła gdzieś na trasie i jeszcze w nocy, to ja dziękuję. A tak to jestem spokojniejszy.
możesz kupic pokrowiec na zapasówkę i wozić ją luzem w bagażniku
Tak właśnie w tej chwili mam - pokrowiec i na razie koło luzem w bagażniku. Tu, w dziale Corolli coś słabo się ludzie odzywają. Ma ktoś jeszcze jakiś nowatorski pomysł, co zrobić z kołem dojazdowym w Corolli HB?
-
Ma ktoś jeszcze jakiś nowatorski pomysł, co zrobić z kołem dojazdowym w Corolli HB?
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,51985.msg724793.html#msg724793
EDIT: Ale zaraz, przecież to ^ Twój wątek o dojazdówce z końca września :)
-
Ale zaraz, przecież to ^ Twój wątek o dojazdówce z końca września
Zgadza się, bo nie mogę doprosić się o jakieś satysfakcjonujące rozwiązanie. W tym wątku, co dałeś link też nie ma zadowalającej odpowiedzi. Pan dealer sprzedawca, co sprzedał mi Corollę i któremu zgłosiłem problem z kołem dojazdowym, zaprosił mnie do siebie do salonu i ma mi przedstawić pomysły innych jego klientów od Corolli HB. Pomyślałem więc, że zanim pojadę do ASO zapytam tu, na forum, bo tu jest więcej ludzi i z pewnością mają różne pomysły. Myślałem, że jestem już blisko rozwiązania, bo gość MasterBula pisał, że jest pewien plastik podwyższający podłogę bagażnika i miał mi ten plastik przedstawić. I na tym się skończyło, plastiku nie przedstawił, zostawił tylko nadzieję. Dlatego tak piszę i pytam, ale słabo to wszystko na razie wychodzi. Niedługo jadę do ASO, zobaczymy co powie pan dealer.
-
U mnie dzisiaj wystąpiła mała zwiecha komputera.
Po odpaleniu pojechałem niezwłocznie i nie mogłem załączyć tempomatu.
Kontrolka się załączała ale nie reagował na naciśnięcie SET - czy nie załączył się i nie wyświetlił prędkości tempomatu.
Oprócz tego jak puściłem gaz to obroty silnika spadały ale do ok 3 tyś i niżej nie schodziły (jak bym jeszcze lekko na gaz naciskał).
Po zatrzymaniu się i wyłączeniu silnika i ponownym odpaleniu wszystko wróciło do normy i działało poprawnie.
Zastanawiam się czy nie był to efekt zbyt szybkiego przełączeniu pod odpaleniu na D i jazda bez zwłoki.
Czasem mnie to irytuje jak się mocno spieszę że po naciśnięciu START tyle sekund trzeba czekać aż się wszystko odpali - odblokuje się skrzynia i mogę przełączyć wreszcie na D i wreszcie ruszyć.
W Aurisie 1.4 D4D po włożeniu kluczyka do stacyjki po 1 sek. silnik był odpalony i po kolejnych 2 s już miałem 30/h a po kolejnych 8 s 100/h :grin:
-
Gdzie się tak spieszysz? Na końcu czeka na każdego trumna więc może warto zwolnic? :) W Aurisie HSD jak za szybko wsiądę, uruchomię auto i ruszę to załącza się ciągły sygnał dźwiękowy. Jedyne wyjście żeby się go pozbyć to wyłączyć auto, wysiąść i zamknąć drzwi pilotem. Także spokojnie, kilka sekund zwłoki człowieka nie zbawi :)
-
W manualnej żeby tempomat zadziałał trzeba choć raz nacisnąć pedał hamulca, w automacie wciskamy hamulec przy uruchamianiu...choć jeżdżę na codzień AT, to nie jestem pewien czy też nie trzeba raz przyhamować.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Hamowałem parę razy po drodze tak więc to nie to.
A śpieszę się czasem bo takie życie że trzeba zapierniczać jak chcesz coś się dorobić. :grin:
Jak za 20 lat dożyję emerytury to zwolnie i się nie będę śpieszył. :grin: :grin: :grin:
Co do szybkiego odjechania to Hybryda to nie jest auto dla listonoszy.
U mnie listonosz wiecznie się śpieszy.
Co któryś dom to nie wyłącza silnika nawet ale co któryś dom musi wyłączyć żeby mu nie ukradli. :grin:
No i jak doręczy to wskakuje odpala diesla i po paru sekundach już jest pod kolejnym domem.
W Hybrydzie jak by miał czekać na start układu Hybrydowego w Corolli + na możliwość wreszcie załączenia D to by się wkurzył. :grin:
-
Panowie, działanie dźwigni trybów jazdy w hybrydowej Corolli 1,8 to jest dramat. Jej przełączanie to jak w starym, ruskim traktorze z czasów PRL albo ZSRR. Moim zdaniem, przełączanie trybów powinno działać zdecydowanie bardziej subtelnie, płynniej i ciszej, A tak to ta dźwignia chodzi głośno i ze zbyt dużym oporem, że mam wrażenie, że zaraz coś tam pęknie albo się urwie. Czuję dyskomfort przełączając te tryby jazdy. Ciekawy jestem, czy w Corolli 2.0 albo w C-HR też tak jest. Co wy na to? Też tak macie? Dlaczego to takie toporne?
-
Priusa se trzeba było kupić.
-
Priusa se trzeba było kupić.
Aleś się wysilił z tą odpowiedzią. A ty trza se było kupić Porsche.
-
No ten typ tak ma. W Aurisie II dźwigienka chodziła lekko jak mały joystik.
W Corolli już się przyzwyczaiłem że trzeba parę sekund po starcie poczekać na łaskawą możliwość załączenia biegu i przed wyłączeniem układu muszę obowiązkowo przełączyć dźwignię w tryb P (w Aurisie nie trzeba było). A bieg załączam szybko, mocno i zdecydowanie. Nie sądzę że może się tam coś urwać.
-
W Aurisie II dźwigienka chodziła lekko jak mały joystik.
Pamiętam, jeździłem tym :) W Aurisie ta dźwigienka to w ogóle była subtelna rewelacja.
-
Dźwigienka a'la Auris czy Prius była powodem drwin i wyglądała mało poważnie więc zastąpili ją poważną dźwignia a'la klasyczny automat. Teraz wygląda to poważniej. Podobny cel zapewne przyświecał zastąpieniu pozytycznego wskaźnika przepływu energii bezużytecznym obrotomierzem.
-
Podobny cel zapewne przyświecał zastąpieniu pozytycznego wskaźnika przepływu energii bezużytecznym obrotomierzem
Ależ wskaźnik przepływu energii w Corolli też jest. I obrotomierz też się przydaje. Jadę i mam przed sobą wskaźnik przepływu energii i obrotomierz. W Aurisie nie było obrotomierza, trochę ubogo było, choć nie jest on konieczny :)
-
Masz taki wskaźnik jak po lewej stronie? (https://uploads.tapatalk-cdn.com/20211028/b4a62ab55e9cae2cb7f7bad4346e282a.jpg)
-
Masz taki wskaźnik jak po lewej stronie?
Jest taki wskaźnik w Corolli. Oprócz tego wyświetla go HUD co jest mega wygodne.
-
Masz taki wskaźnik jak po lewej stronie?
Jest taki wskaźnik, ale nie okrągły, jak na zdjęciu w Aurisie, tylko w formie poziomego paska, ale oznaczony jest tak samo, jak w Aurisie. Pokazuje charge - EV - economic - power, coś takiego o ile dobrze zapamiętałem, bardzo wygodny i czytelny odczyt.
-
Jeśli tak to ok.
-
Szukaj w ustawieniach to znajdziesz
-
Jak dla mnie funkcja follow me home jest całkowicie bez sensu. Kto wymyślił ze trzeba za każdym razem to włączać skoro jest czujnik który mógł by to zrobić. Druga sprawa to ze światła się nie zapalają przy otwieraniu auta.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
I 30 sekund to według mnie za krótko jeśli mam jeszcze zabrać rzeczy z bagażnika...
Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
-
I 30 sekund to według mnie za krótko jeśli mam jeszcze zabrać rzeczy z bagażnika...
Wysłane z mojego SM-G781B przy użyciu Tapatalka
To podobno można zmienić interfejsem diagnostycznym.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Witam, ja teraz podzielę się moją historią :) Pacjent to Corolla sedan 1.6, 2020 z przebiegiem 5.000km. Od początku mam problem ze stukaniem dochodzącym z lewej tylnej strony pojazdu. Jest to najczęściej pojedyncze głuche stuknięcie w trakcie hamowania, skręcania, najechania na krawężnik lub zwykłą hopkę. Z rzeczy które sprawdziłem to:
- dokręcenie osłon podwozia i wydechu
- wszelkie elementy plastykowe
- tylna kanapa
- drzwi
- podsufitka
- bagażnik
- sprawdzenie zawieszenia
- zamiana stronami amortyzatorów
PODDAJE SIĘ... dalej stuka. Jak pojechałem na SKP na szarpaki to nic nie słychać, ale wystarczy zwyczajna jazda i znowu się odzywa. Powiem więcej że po szarpakach stukanie się nasiliło. Jeśli ktoś z Was miał taki przypadek to proszę dajcie znać. Pozdrawiam
-
Witam, ja teraz podzielę się moją historią :) Pacjent to Corolla sedan 1.6, 2020 z przebiegiem 5.000km. Od początku mam problem ze stukaniem dochodzącym z lewej tylnej strony pojazdu. Jest to najczęściej pojedyncze głuche stuknięcie w trakcie hamowania, skręcania, najechania na krawężnik lub zwykłą hopkę. Z rzeczy które sprawdziłem to:
- dokręcenie osłon podwozia i wydechu
- wszelkie elementy plastykowe
- tylna kanapa
- drzwi
- podsufitka
- bagażnik
- sprawdzenie zawieszenia
- zamiana stronami amortyzatorów
PODDAJE SIĘ... dalej stuka. Jak pojechałem na SKP na szarpaki to nic nie słychać, ale wystarczy zwyczajna jazda i znowu się odzywa. Powiem więcej że po szarpakach stukanie się nasiliło. Jeśli ktoś z Was miał taki przypadek to proszę dajcie znać. Pozdrawiam
Walczę z tym samym pojedyńcze puknięcie z tylnej lewej strony . Najczęściej słychać to jak wykonam jakiś skręt potem wjeżdżając w dziurę lub nierówność słychać pojedyńcze puknięcie. Po tym zanim nie skręce gdzieś autem puknięcia nie słychać. Czyli jak tylne koła gdzieś złapią naprężenie od skrętu uwalnia się pojedyńcze puknięcie. W przyszłym tygodniu oddaje auto do serwisu mają z tym walczyć.
KLEPNIĘTE Z MI 9T PRO
-
Dzięki za odpowiedź! Chciałem tylko dodać, że posiadam w domu jeszcze jeden identyczny model 1.6 tylko w automacie z tego samego roku produkcji i tam ten problem nie występuje. Ja również jestem umówiony do ASO na 18go, ale co oni mogą znaleźć skoro ja poświeciłem na to tydzień z życiorysu i nic! Uwierz mi sprawdziłem wszystko. Dochodziło do takiej parodii że siedziałem w bagażniku a druga osoba prowadziła pojazd. Ten dźwięk jest trudny do namierzenia skąd dokładnie dochodzi. Jest to puknięcie z lewego tyłu. Przykładałem ucho do każdego elementu i nie mogę go w 100% namierzyć.
-
Od początku mam problem ze stukaniem dochodzącym z lewej tylnej strony pojazdu. Jest to najczęściej pojedyncze głuche stuknięcie w trakcie hamowania, skręcania, najechania na krawężnik lub zwykłą hopkę
Miałem kontakt z bardzo podobnym, ciężkim do zdiagnozowania problemem, w innym aucie. W końcu pomógł taki bardziej rozgarnięty serwis. Na wszelki wypadek sprawdź dokładnie gumy /sprężyny/ mocowania rury wydechowej do podwozia, czy któraś nie pękła, albo w inny sposób się nie rozlazła.
Panowie. Dziś, w czasie jazdy przy temperaturze na dworze 0 st. i włączonym ogrzewaniu na 22 st. zauważyłem, że stale zaparowany mam nieduży kawałek przedniej szyby po lewej stronie, przy lewym słupku i taki sam kawałek szyby bocznej lewej. Auto nowe, 1500 km przebiegu Corolla Hybrid 1,8. W poprzednim Aurisie 1,6 valvematic przez 4 lata eksploatacji przy włączonej klimie i ogrzewaniu wszystkie szyby w każdych warunkach i w każdej porze roku były zawsze krystalicznie czyste. Mam jakąś niesprawność, czy u was też coś takiego występuje? Poproszę o informację panów od hybryd, bo w innej wersji może być inaczej.
-
Puść nawiew tylko na szybę a problem powinien zniknąć
-
Nie puszczę nawiewu tylko na szybę, bo jeżdżę na trybie auto, a tryb auto sam reguluje kierunki nawiewów i ma działać komfortowo tak, jak komfortowo działał w moim poprzednim Aurisie. Skąd przypuszczasz, że problem powinien zniknąć? Masz nową Corollę?
-
Mam
-
Te mam i puszczenie nawiewu na szybę załatwia sprawę pot z powrotem naciskam na auto i włącza się ponownie tryb Eco
Wysłane z mojego LE2123 przy użyciu Tapatalka
-
W czasie chłodnej części roku też mi paruje przednia szyba. Jedyne rozwiązanie to klima na przednią szybę.
Czytałem też głosy, że na zimę warto zmienić filtr na zwykły bo ten węglowy za bardzo ogranicza dopływ powietrza.
-
Mam
To ok. ;) tylko że ja nie mam ochoty bawić się w puszczanie nawiewu na przednią szybę, bo skoro tryb auto działał mi perfekcyjnie w poprzednim Aurisie, to i w nowej Corolli tym bardziej też powinien tak działać. Zresztą mi nie paruje cała szyba, tylko przy przednim lewym słupku na przedniej i na bocznej szybie są takie dwa zaparowania wielkości otwartej dłoni, co nie przeszkadza w jeździe, ale lekko dyskomfortuje.
Te mam i puszczenie nawiewu na szybę załatwia sprawę pot z powrotem naciskam na auto i włącza się ponownie tryb Eco
W nowym aucie nie powinno się tego robić, bo ma działać perfekcyjnie bez żadnej dodatkowej ingerencji w przyciski. Parowanie szyb może być w zapuszczonym, zaniedbanym, albo chociaż starym aucie.
-
A na jaki nastaw masz uruchomioną klimę AUTO? Mam Ravkę i zaraz po zakupie (odbierałem rok temu jesienią) też miałem podobny problem (w poprzednim aucie tucson tle, zero takich cyrków, ale tam dodatkowo był automatyczny system wykrywania pary na szybie i działało to perfekcyjnie), u mnie w Ravce pomogło przełączenie przycisku z eco na normal i odtąd tematu nie ma. (jest jeszcze trzecia najwyższa moc działania, przełącza się tym samym przyciskiem)
Ja nigdy nie wyłączam AUTO AC i działa to super.
-
A na jaki nastaw masz uruchomioną klimę AUTO?
Wszystko mam na Eco, i jazdę i klimatyzację. Oooo, może to dlatego delikatnie paruje? Bo klima w trybie Eco działa na zmniejszonych obrotach chyba. A Auris 1,6 nie miał żadnego trybu Eco, wszystko chodziło w nim na maxa i pewnie dlatego nie parowało. Dzięki mistrzu Krisman za sugestię, sprawdzę to na normal :)
-
Ma to też drugi skutek, w upały na normal klima działa jak trzeba, szybko i skutecznie, a nie tylko "schładza" jak na eco.
-
No, tak, ale na Eco oszczędza bardziej paliwo, coś za coś :)
-
A na jaki nastaw masz uruchomioną klimę AUTO?
Wszystko mam na Eco, i jazdę i klimatyzację. Oooo, może to dlatego delikatnie paruje? Bo klima w trybie Eco działa na zmniejszonych obrotach chyba. A Auris 1,6 nie miał żadnego trybu Eco, wszystko chodziło w nim na maxa i pewnie dlatego nie parowało. Dzięki mistrzu Krisman za sugestię, sprawdzę to na normal :)
Pytanie czy masz do tego Eco klimę włączoną czy nie. Bo wiadomo, że z wilgocią tylko suche powietrze z klimy pomaga najlepiej.
KLEPNIĘTE Z MI 9T PRO
-
U mnie dzisiaj wystąpiła mała zwiecha komputera.
Po odpaleniu pojechałem niezwłocznie i nie mogłem załączyć tempomatu.
Kontrolka się załączała ale nie reagował na naciśnięcie SET - czy nie załączył się i nie wyświetlił prędkości tempomatu.
Oprócz tego jak puściłem gaz to obroty silnika spadały ale do ok 3 tyś i niżej nie schodziły (jak bym jeszcze lekko na gaz naciskał).
....
Wyjaśniła się opisana przezemnie sytuacja z rzekomą zwiechą komputera !
Już miałem dzisiaj napisać że sytuacja się znowu powtórzyła czyli nie mogłem załączyć tempomatu i obroty przy puszczeniu gazu utrzymywały się na podwyższonym poziomie.
No i się wyjaśniło.
To żadna zwiecha komputera tylko omyłkowe załączenie B zamiast D. :grin:
Nawiasem mówiąc kamyczek do ogródka Toyoty.
Jak jestem w trybie B i chcę załączyć tempomat to mógł by wyskoczyć komunikat że nie da się załączyć tempomatu bo jestem w trybie B.
-
Pytanie czy masz do tego Eco klimę włączoną czy nie.
No, jezu, cały czas piszę, że mam klimę włączoną w trybie Eco, a ty się jeszcze dopytujesz, czy mam włączoną, czy nie. Ręce czasem opadają :(
-
No, tak, ale na Eco oszczędza bardziej paliwo, coś za coś :)
Auto ma mi służyć i cieszyć, nie zmuszać do ciągłego kontrolowania wszystkiego, by spaliło litr mniej :) Nie dajmy się zwariować ;)
-
No, tak, ale na Eco oszczędza bardziej paliwo, coś za coś :)
Auto ma mi służyć i cieszyć, nie zmuszać do ciągłego kontrolowania wszystkiego, by spaliło litr mniej :) Nie dajmy się zwariować ;)
Oszczędzasz może benzynę ale tylko w długich trasach ale nie napęd hybrydowy w mieście
-
No, tak, ale na Eco oszczędza bardziej paliwo, coś za coś :)
Auto ma mi służyć i cieszyć, nie zmuszać do ciągłego kontrolowania wszystkiego, by spaliło litr mniej :) Nie dajmy się zwariować ;)
Tryb Eco jest dla emerytów, że Wam się w ogóle chce jeździć w tym trybie? Nie wystarczy sama oszczędność na hybrydzie?
-
To chyba przypadłość wszystkich co przesiadają się na hybryde jak jeździć to tylko Eco i wszystkie ustawienia Eco.Dopiero po pewnym czasie zaczyna się metodą prób ustawić wszystko żeby pasowało.Tak było że mną. Znalazłem swoje ustawienia i wszystko pasuje
-
Pytanie czy masz do tego Eco klimę włączoną czy nie.
No, jezu, cały czas piszę, że mam klimę włączoną w trybie Eco, a ty się jeszcze dopytujesz, czy mam włączoną, czy nie. Ręce czasem opadają :(
Zluzuj gumkę. Polecam wyłączyć to pseudo Eco żadnej różnicy między normalnym trybem . Chyba, że gonisz spalanie po przecinku.
KLEPNIĘTE Z MI 9T PRO
-
Tryb Eco jest dla emerytów, że Wam się w ogóle chce jeździć w tym trybie?
Dokładnie, w poprzednim aucie i w obecnym, nie toyocie, mogę włączyć tryb SPORT na stałe. W toyocie zawsze wraca na normal...po co? Chyba tylko "inżyniery" toyki wiedzą, bo zapomnieć na czym jeżdżę się nie da, podświetlanie zielone- eco, białe-normal, czerwone- sport.
W poprzedniku zawsze miałem włączone SPORT i spalanie może się różniło o jakieś 0.2l/100 od prób na Normal.
-
To samo dotyczy klimy raz pamięta że włączona raz nie
-
To samo dotyczy klimy raz pamięta że włączona raz nie
Tu bez uwag, w ravce "pamięta" i działa, tylko nie dotykać trybu ECO, to zło.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
No, tak, ale na Eco oszczędza bardziej paliwo, coś za coś :)
Ja też jeżdżę przeważnie w trybie ECO i NARAZIE nie zauważyłem problemów z zaparowanymi szybami czy ich fragmentami.
Jak masz z tym problem to tak jak koledzy doradzają przejdź na tryb Normal.
W ECO wentylatory nawiewu są leniwe aby oszczędzać prąd i może to jest problemem w Twoim przypadku.
Potestuj - przy okazji zobaczysz czy faktycznie będzie palił więcej i o ile.
Raczej różnice będą symboliczne o ile zauważalne.
Też będę teraz testował jazdę w trybie Normal bo teraz to jeźdżę w 90% w ECO a w trasie jak mi się śpieszy (rzadko) przełączam się w tryb SPORT.
Czas potestować tryb Normal.
-
Eco mam wyłączone ale nie używam trybu auto klimy
-
...ale nie używam trybu auto klimy
Od 2.40min lub jeśli się nie chce czekać, od 3.10 min. Ja podpisuję się pod tym oboma rękoma od ok....20 lat.
https://www.youtube.com/watch?v=_xl6Z63C6oY
-
To samo dotyczy klimy raz pamięta że włączona raz nie
Próbowałeś ustawić w tablecie żeby klima była włączona cały czas?
-
To samo dotyczy klimy raz pamięta że włączona raz nie
Zawsze pamięta, tylko źle używasz :).
Jak włączasz na przednią szybę, to tym samym przyciskiem wyłączasz i wtedy wszystko jest jak było.
Na 1000% w trybie eco pali więcej niż w normal, zwłaszcza w miescie.
-
To samo dotyczy klimy raz pamięta że włączona raz nie
.......
Na 1000% w trybie eco pali więcej niż w normal, zwłaszcza w miescie.
Naprawdę ? Jakim cudem ?
-
Tryb Eco jest dla emerytów
Akurat ja jestem emerytem :-):-):-) No, ale zgodnie z sugestiami kolegów powyżej, przestawiam auto na tryb normal :)
-
Sam kiedyś będzie emerytem i będzie się śmiał z popisów młodych gniewnych na drodze :) Na razie wydaje mu się, że jest cool bo agresywnie jeździ, za x-dziesiat lat z politowaniem będzie patrzył na takich jak on dziś.
-
A może już jest tylko trzyma fason
-
Skąd wiesz, że jeździ agresywnie? No chyba nie po tym , że nie jeździ w eko?
-
A powiem wam, że ja emeryt do niedawna, jak miałem Aurisa 1,6 i wcześniejsze auta też, jeździłem za szybko, za szybko brałem zakręty, za często i za agresywnie wyprzedzałem, denerwowały mnie sznury powolnych pojazdów. Irytowała mnie zbyt częsta zmiana biegów i ciągłe wciskanie tego sprzęgła. Często wmawiałem sobie - zwolnij, bo się w końcu przejedziesz -. Teraz mam hybrydę i nareszcie czuję błogi spokój, nigdzie się nie spieszę i nie wyrywam, bardzo rzadko coś wyprzedzam. Jeżdżę sobie spokojnie, dość wolno, bawię się w oszczędzanie paliwa na elektryku, czyli w końcu jeżdżę prawdziwie po emerycku :):) a tryb normal włączę, ale tylko w klimatyzacji, żeby wydajniej pracowała i lepiej szyby osuszała, bo tryb jazdy nadal pozostawiam na ECO :)
-
Szkoda silnika na tryb eco.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Poważnie? A co mu będzie? Jeśli masz jakiś konkretny argument, to posłucham mądrzejszego i zmieniam na normal :)
-
Poszczególne tryby różnią się odpowiedzią napędu na wciśnięcie pedału gazu, jeśli wcisnąć gaz w podłogę nie ma różnicy między trybami. Dodatkowo w Eco jest zmniejszana wydajność sprężarki klimatyzacji. W trybie Eco odpowiedź na wciśnięcie gazu jest początkowo mniejsza niż w trybie Normal w w trybie Sport większa niż w Normal. Wystarczy mocniej w Eco wciskać gaz by uzyskać to co w Normal.
-
W Eco bateria się wolniej ładuje
-
Ooo, dzięki przmor, coś niecoś o tym wiedziałem. No, ale silnikowi nic nie będzie w trybie ECO, jak pisał Krisman, że szkoda silnika? O to mi głównie chodzi.
-
Mój Auris HSD ma blisko 310tys.km przebiegu z czego większość w Eco i nadala ma się bardzo dobrze.
-
Poszczególne tryby różnią się odpowiedzią napędu na wciśnięcie pedału gazu, jeśli wcisnąć gaz w podłogę nie ma różnicy między trybami. Dodatkowo w Eco jest zmniejszana wydajność sprężarki klimatyzacji. W trybie Eco odpowiedź na wciśnięcie gazu jest początkowo mniejsza niż w trybie Normal w w trybie Sport większa niż w Normal. Wystarczy mocniej w Eco wciskać gaz by uzyskać to co w Normal.
Jesteś w błędzie, w trybie sport auto częściej korzysta z silnika spalinowego, paradoksalnie ładuje też baterię, co ciekawe zauważyłem, że w trybie sport bateria jest częściej naładowana :). W trybie eco jest odwrotnie, auto rzadziej korzysta z silnika spalinowego i rownież mniej odzyskuje energii po puszczeniu pedału przyspieszenia. Sami potestujcie i zobaczycie, że w trybie normal auto paradoksalnie częściej jeździ na baterii, bo po prostu częściej jest ona naładowana.
Jak ktoś nie używa trybu eco to już jest wariatem drogowym :).
-
Wystarczy poczytać instrukcję tam wszystko jest napisane
-
@KubaCamry pomyśl przez chwilę. Silnik spalinowy załącza się w połowie zakresu Eco na wskaźniku przepływu energii, zgadza się? A jak dotrzeć do połowy zakresu? Wciskając odpowiednio mocno gaz. A teraz zastanów się albo zaobserwuj jak mocno trzeba wcisnąć gaz w każdym z trybów pracy napędu. Podpowiedź: najmocniej w Eco a najsłabiej w Power. I druga podpowiedź: w którym trybie najłatwiej utrzymać się w zakresie EV? W Eco ze względu na łagodniejszą odpowiedź układu napędowego na wciśnięcie gazu.
-
Poważnie? A co mu będzie? Jeśli masz jakiś konkretny argument, to posłucham mądrzejszego i zmieniam na normal :)
A czy ja napisałem że się zepsuje? 
Będę precyzyjny.
Szkoda fajnego silnika dla tak "zmulonego" trybu jazdy.
To tylko moje zdanie i nikt nie musi się z nim zgadzać.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
@KubaCamry pomyśl przez chwilę. Silnik spalinowy załącza się w połowie zakresu Eco na wskaźniku przepływu energii, zgadza się? A jak dotrzeć do połowy zakresu? Wciskając odpowiednio mocno gaz. A teraz zastanów się albo zaobserwuj jak mocno trzeba wcisnąć gaz w każdym z trybów pracy napędu. Podpowiedź: najmocniej w Eco a najsłabiej w Power. I druga podpowiedź: w którym trybie najłatwiej utrzymać się w zakresie EV? W Eco ze względu na łagodniejszą odpowiedź układu napędowego na wciśnięcie gazu.
Pomyśl… rozmawiamy o ustawiony, trybie, a nie „obrotomierzu”. :)
Tobie udaje się, nie wyjść poza wskaźnik eco? To musi być dopiero ekstremalna jazda.
A wracając do trybów eco, normal, sport. To poza zmienioną reakcją na nacisk na pedał przyspieszenia, zmianie ulegają również inne ustawienia. Np. w trybie sport wspomaganie działa z mniejszą siłą.
Ps. Z pustą baterią, żadne eco Ci nie pomoże :).
-
Tyle słów a zero treści. Ale jeśli wiedzy na temat działania układu hybrydowego brak to co się dziwić.
-
Tyle słów a zero treści. Ale jeśli wiedzy na temat działania układu hybrydowego brak to co się dziwić.
Ok, ważne, że są tu specjaliści co mają pełną wiedzę <taniec>
-
Mój Auris HSD ma blisko 310tys.km przebiegu z czego większość w Eco i nadala ma się bardzo dobrze.
Witam,piekny przebieg,na jakim oleju jezdzisz i czy nasz problem z benzyna w oleju.Pozdrawiam
-
Olej Castrol Magnatec 5w30. Oleju na bagnecie nie ubywa ani nie przybywa. Auto przez 99% czasu intensywnie używane w zakorkowanym mieście.
-
Tyle słów a zero treści.
To samo myślałem, czytając powyżej. Wałkowanie drobiazgów jest bez sensu, robi się jeszcze większy chaos. Wystarczy konkretna informacja, że każdy z trybów różni się odpowiedzią na wciśnięcie pedału gazu, a resztę niech już każdy sobie sam przetestuje w swoim aucie :)
-
Witam,
22.09.2021 zamówiłem Corollę TS 2.0 hybrid Trek kolor Precious Silver. Termin odbioru 31.01.2022. Status zamówienia przetwarzanie zamówienia/zamówienie w toku. Jakiś czas temu pojawiło się miejsce produkcji.
-
Przepraszam wkleiłem nie w tym temacie.
-
Przepraszam wkleiłem nie w tym temacie.
Czekanie też boli :)
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
I to jak :-)
-
Wydłuża się ten okres czekania na wszystkie auta, czy tylko Corolla 2,0 tak ma? Bo ja czekałem na Corollę 1,8 równo 2 miesiące /zamówienie 27 lipca, odbiór 29 września/, a i tak cierpiałem nieźle.
-
Wydłuża się ten okres czekania na wszystkie auta, czy tylko Corolla 2,0 tak ma? Bo ja czekałem na Corollę 1,8 równo 2 miesiące /zamówienie 27 lipca, odbiór 29 września/, a i tak cierpiałem nieźle.
Chyba ci się tematy pomylił
KLEPNIĘTE Z MI 9T PRO
-
Po dwóch tygodniach użytkowania samochodu mam kolejne spostrzeżenia.
Słuchając muzyki ze Spotify po wyjściu z auta i powrocie jeśli w międzyczasie wyłączyłem aplikacje w telefonie samochód nie potrafi włączyć odtwarzania automatycznie. Coś takiego potrafi zrobić radio za 300zl z mojego samochodu służbowego.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
dla mnie to akurat plus
-
A a pewno masz wszystko dobrze poustawiane?
Mam RAV4 co prawda, ale zawsze odtwarza tam, gdzie było przed wyłączeniem. Co prawda Android nie iOS, więc tu może różnica.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
A a pewno masz wszystko dobrze poustawiane?
Mam RAV4 co prawda, ale zawsze odtwarza tam, gdzie było przed wyłączeniem. Co prawda Android nie iOS, więc tu może różnica.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
U mnie również odtwarza tam, gdzie skończyło grać (iOS)
-
Dzięki za odpowiedź! Chciałem tylko dodać, że posiadam w domu jeszcze jeden identyczny model 1.6 tylko w automacie z tego samego roku produkcji i tam ten problem nie występuje. Ja również jestem umówiony do ASO na 18go, ale co oni mogą znaleźć skoro ja poświeciłem na to tydzień z życiorysu i nic! Uwierz mi sprawdziłem wszystko. Dochodziło do takiej parodii że siedziałem w bagażniku a druga osoba prowadziła pojazd. Ten dźwięk jest trudny do namierzenia skąd dokładnie dochodzi. Jest to puknięcie z lewego tyłu. Przykładałem ucho do każdego elementu i nie mogę go w 100% namierzyć.
Udało się zdiagnozować pukanie?
KLEPNIĘTE Z MI 9T PRO
-
A a pewno masz wszystko dobrze poustawiane?
Mam RAV4 co prawda, ale zawsze odtwarza tam, gdzie było przed wyłączeniem. Co prawda Android nie iOS, więc tu może różnica.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
U mnie również odtwarza tam, gdzie skończyło grać (iOS)
Zakładając ze Spotify zostały zamknięte na telefonie i połączone nie z autem jest przez BT?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Chyba nie zaskoczyłem o co Ci kaman.
Założyłem z góry (chyba źle), że rozmawiamy o słuchaniu Spotify przez AA ( w moim,) lub CP (w Twoim przypadku), a tu wychodzi że tylko przez bluetooth.
Słuchając przez Android Auto bluetooth się zawsze włącza (ustaeuenia) a po wyłączeniu nawet w telefonie Spotify i tak ponownie odtwarza w dawnym miejscu
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Tak to i u mnie działa. Ale po co mam zapinać telefon po kablu za każdym razem?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Kup dongle :) i bez kabla będziesz miał. Do iPhone bez problemu.
Mogę sprawdzić jak jest w analogicznej sytuacji u mnie na Andku.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Kup dongle :) i bez kabla będziesz miał. Do iPhone bez problemu.
Mogę sprawdzić jak jest w analogicznej sytuacji u mnie na Andku.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
A co masz na myśli? Jest to jakaś opcja na podłączenie bezprzewodowe dla Apple CarPlay?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Kup dongle :) i bez kabla będziesz miał. Do iPhone bez problemu.
Mogę sprawdzić jak jest w analogicznej sytuacji u mnie na Andku.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
A co masz na myśli? Jest to jakaś opcja na podłączenie bezprzewodowe dla Apple CarPlay?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Carlinkit 3.0. Aliexpress 400zl
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
...lub drożej na naszych portalach.
Z Allie sporo osób dostało...2.0 choć zamówili 3.0 :grin:
-
Atrakcyjność zakupów na Aliexpress przy obligatoryjnym VAT mocno spadła.
-
Wcześniej w skodzie fabii I przez zimę zakładałem osłony antyszronowe (te piankowe) na przednią szybę i mniejsze na boczne przednie - nigdy nie było problemu z wilgocią w środku, nawet jak padał deszcz.
Te same osłony założyłem w Corolce E21 i rano okazało się, że podłoga i fotele przednie są wilgotne - padało w nocy.
Kupiłem sobie więc dużą i cienką osłonę na przednią szybę - dla VAN-a. Założyłem na noc i znowu wilgotne fotele.
W obu przypadkach materiał maty był przyciśnięty przez drzwi bez zagięć. Ciekawi mnie czy ktoś też tak ma z tym przeciekaniem..
PS. W corolce E12 jak miałem założony toyotowski bagażnik dachowy (mocno odkształca się uszczelka zewnetrzna) to też lekko przeciekało jak mocno lało, ale fotele były suche.
-
Boli mnie ciężko, topornie i głośno chodzący lewarek trybów jazdy w Corolli 1,8. Nie tęsknię za tym malutkim joystickiem z Aurisa, ale lewarek w Corolli mógłby chodzić ciszej, lżej i płynniej, bardziej miękko. A tak, to działa on, jak w starym traktorze z PRL-u, że mam wrażenie, że coś się zaraz urwie :-(
-
Boli mnie ciężko, topornie i głośno chodzący lewarek trybów jazdy w Corolli 1,8. Nie tęsknię za tym malutkim joystickiem z Aurisa, ale lewarek w Corolli mógłby chodzić ciszej, lżej i płynniej, bardziej miękko. A tak, to działa on, jak w starym traktorze z PRL-u, że mam wrażenie, że coś się zaraz urwie :-(
Albo grubo przesadzasz z tym porównaniem do traktora albo powinieneś reklamować ten temat w ASO.
Owszem lewarek mógł by chodzić lżej ale jakoś w mojej Corolli nie mam z tym problemów.
Czasem po postoju przełączenie z P na D stawia lekki opór i coś stuknie w skrzyni (ustatliśmy już że to jest zwolnienie zapadki blokującej) ale żeby to był taki problem czy porównanie do traktora to chyba przesada.
Chyba że masz jeszcze lewarek nie dotarty i stawia większe opory. :grin:
U mnie przy przebiegu 16K tragedii nie ma - a po za tym pierwszym przełączeniem z P na D lub R (lekki opór) lewarek chodzi w miarę lekko i można szybko i lekko przełączać z D na R i z R na D nawet 10 razy pod rząd.
-
albo powinieneś reklamować ten temat w ASO.
Reklamować to nie, bo zastępcza Corolla, którą jeździłem w wakacje miała tak samo, one wszystkie tak działają :-( Przecież w manualnym Aurisie 1,6 lewarek chodził ciszej i o wiele lżej, to dlaczego ten w Corolli tak nie może? Oprócz nieprzyjemnego oporu, jest jeszcze hałas, taki zbyt głośny stukot przy przełączaniu. Dla mnie to jednak traktor PRL. Taka nowoczesna, finezyjna Corolla nie powinna tak działać. No, na pewno to się jeszcze dotrze, bo ja mam dopiero 1900 km przebiegu, ale nie wiem, czy będzie wyraźnie lepiej. Ja mam co prawda sporą i twardą rękę, ale czucie duże, lubię delikatność i precyzję. Manualne biegi zawsze przełączałem z czuciem, płynnie, spokojnie bez szybkiego, zdecydowanego pchania, dlatego tak mi przeszkadza ten lewarek w Corolli.
-
Boli mnie ciężko, topornie i głośno chodzący lewarek trybów jazdy w Corolli 1,8. Nie tęsknię za tym malutkim joystickiem z Aurisa, ale lewarek w Corolli mógłby chodzić ciszej, lżej i płynniej, bardziej miękko. A tak, to działa on, jak w starym traktorze z PRL-u, że mam wrażenie, że coś się zaraz urwie :-(
Byłem niedawno w ASO na jeździe testowej Rav4 2,5 hybrid AWD i całkiem przyjemnie mi się jeździło i spalanie w normie ale faktycznie ten lewarek to przy pierwszym przyłączeniu, przywołał mi na myśl jakąś ciężarówkę - w każdym razie nie jest to płynnie ani miękko - no ale fakt nic nie zgrzytało :) Poza tym ten układ hybrydowy w czasie jazdy to bajka :)
-
W automacie powinno się biegi zmieniać szybko i zdecydowanie, bez zbędnej zwłoki i ZAWSZE po zatrzymaniu się auta. Ta skrzynia (w ravce też) tak już chodzi, z lekkim oporem. Ma za zadanie byc idioto odporna.
-
W automacie powinno się biegi zmieniać szybko i zdecydowanie, bez zbędnej zwłoki i ZAWSZE po zatrzymaniu się auta. Ta skrzynia (w ravce też) tak już chodzi, z lekkim oporem. Ma za zadanie byc idioto odporna.
O właśnie się miałem pytać - czy w Hybrydzie muszę obowiązkowo się zatrzymać zanim przełącze R na D lub D na R ?
Czy skrzynia jest idioto odporna i jak jeszcze się toczę do przodu i wbiję R to czy coś sie stanie złego czy skrzynia poczeka aż się całkiem zatrzymię i dopiero załączy tryb R ?
Pytam bo ktoś pisał gdzieś że w Hybrydzie jak jedzie wolno w korku do przodu to czasem sobie załącza na chwile R aby zobaczyć obraz w kamerce co jest za autem (pomocne przy zasłoniętej tylnej szybie).
-
W hybrydzie nie ma skrzyni. A do tyłu auto jedzie dzięki temu, że silnik elektryczny obraca się w drugą stronę. W Auris wolno jadąc da radę zmieniać między R i D bez zatrzymania auta
-
Dodam, że nie trzeba nawet hamulca wciskać aby zmieniać między D i R a zmiana kierunku jazdy odbywa się bardzo płynnie. Zapewne działa to tylko do pewnej prędkości po przekroczeniu której auto zaprotestuje piszcząc i nie reagując na zmianę położenia dźwigni.
-
Czyli sterowanie przekładnią jest idioto odporne i porady że auto trzeba obowiązkowo zatrzymać są błędne w przypadku Hybryd !!!
Mi jak kupowałem Aurisa HSD i na parkingu robiłem próbę i podjeżdzałem do przodu i do tyłu to mi pracownik ASO zwrócił uwagę że za szybko wbijam R i D zanim auto się całkiem zatrzyma.
A ja tak robiłem bo Zachar na Y mówił że w hybrydzie można wbijać bez całkowitego zatrzymania.
Tak więc pracownicy ASO czy Krisman powinni się doedukować aby nie wprowadzać ludzi w błąd. :-)
-
O właśnie się miałem pytać - czy w Hybrydzie muszę obowiązkowo się zatrzymać zanim przełącze R na D lub D na R ?
Mi jak kupowałem Aurisa HSD i na parkingu robiłem próbę i podjeżdzałem do przodu i do tyłu to mi pracownik ASO zwrócił uwagę że za szybko wbijam R i D zanim auto się całkiem zatrzyma.
W Aurisie tak było, jeździłem, pamiętam, że bez problemu dało się włączyć wsteczny, jak auto toczyło się jeszcze do przodu, lub odwrotnie. W corolli nie próbowałem, bo czuję, że się tak nie da. Trzeba się zatrzymać, bo dźwignia prawdopodobnie będzie stawiała opór, nie da się jej przełączyć bez całkowitego zatrzymania. Co najwyżej można coś uszkodzić robiąc to na siłę.
-
W automacie powinno się biegi zmieniać szybko i zdecydowanie, bez zbędnej zwłoki
No, nie wiem. Są różne szkoły i techniki zmiany biegów. W manualu też jest jedna ze szkół, że biegi należy zmieniać szybko i zdecydowanie, co moim zdaniem jest szkodliwe dla synchronizatorów i skrzyni też. Bywały o tym wzmianki w instrukcjach obsługi niektórych aut. W hybrydzie bez zwłoki, ok., ale z tą szybkością i zdecydowaniem trzeba zachować umiar i pewien margines płynności. W instrukcji hybrydy nie ma nic o szybkości zmiany biegów, dlatego jak wszędzie, różni są ludzie i różnie do tego podchodzą. Uważam, że szybkie i zdecydowanie przełączanie trybów jazdy to taka technika brutalna, nie służy to lewarkowi i jego mechanizmom.
-
W Camry bez problemu mozna wbijac biegi gdy auto jeszcze w ruchu. Po prostu silnik zaczyna sie krecic w druga srtrone. Rav4 ma ten sam naped.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Nie pisałem że się nie da Da się w wielu automatach, ale w większości to szkodzi i nie tylko o mechanikę chodzi, ale i o elektronikę.
Jeździłem z hydrauliczną skrzynią, DSG i CVT. E-CVT tylko okazjonalnie, prywatnie nie mam hybrydy, ale powiedzcie mi w takim razie, czy w waszej instrukcji nie ma ostrzeżenia by biegi z D na R zmieniać dopiero po zatrzymaniu?
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Wyważacie otwarte drzwi . Śmiało można w toczącym się aucie zmieniać położenie lewarka . Tam nie ma sprzęgła które musi się spiąć / rozpiąć . Fajnie pokazał to Zachar przy okazji testu aurisa jak ruszał na przemian do przodu l tyłu bez żadnej zwłoki .
Wysłane z mojego S20 FE 5G przy użyciu Tapatalka
-
Prawie wszystkie pozycje dźwigni, za wyjątkiem położenia P, sterują funkcjami elektronicznie, i są dosyć idiotoodporne, równie dobrze mogły to być przyciski, nawet dotykowe. Oczywiście wszystko ma swoje granice i nie należy przeginać ale przełączenie z R na D przy bardzo małej prędkości, podczas manewrów parkingowych nie powinno jakoś strasznie zaszkodzić, chociaż na pewno ma wpływ na obciążenie baterii trakcyjnej i motogeneratorów (obydwu). Pozycja P włącza czysto mechaniczną blokadę przekładni planetarnej i wrzucanie tego w czasie jazdy, nawet z małą prędkością grozi poważnymi uszkodzeniami.
-
Krisman - wychodzi na to że w skrzyniach automatycznych nie należy zmieniać biegu R na D i D na R jak auto się jeszcze toczy.
W Toyocie e-CVT nie ma przeciwskazań ale tego nawet w ASO i w salonie Toyoty nie wiedzą.
-
powiedzcie mi w takim razie, czy w waszej instrukcji nie ma ostrzeżenia by biegi z D na R zmieniać dopiero po zatrzymaniu?
Przejrzałem swoją instrukcję średnio dokładnie - dział dotyczący przełączania trybów jazdy i nie znalazłem takiego ostrzeżenia. Tak dla zdrowia wolę jednak tego nie próbować ;)
-
Powtórzę po raz n-ty, w hybrydzie nie ma skrzyni biegów !!! Co do obciążania elektroniki i silników elektrycznych podczas przełączania z D na R przy małej prędkości bez zatrzymania to nie sądzę aby to miało jakikolwiek negatywny wpływ na elektronikę i silniki elektryczne bo przecież hamując z prędkości załóżmy 80km/h bez zaciskania klocków obciążenie jest dużo większe niż przy powolnym toczeniu się. To samo z przyspieszaniem.
-
powiedzcie mi w takim razie, czy w waszej instrukcji nie ma ostrzeżenia by biegi z D na R zmieniać dopiero po zatrzymaniu?
Przejrzałem swoją instrukcję średnio dokładnie - dział dotyczący przełączania trybów jazdy i nie znalazłem takiego ostrzeżenia. Tak dla zdrowia wolę jednak tego nie próbować ;)
(https://serving.photos.photobox.com/735316974b46a73b6c22a7f79f5452a3d641986b2b1cd5d76184397f6c6a50bf85047a79.jpg)
-
Podejrzewam , że przy większej prędkości jak ktoś wrzuci z D na R wbije się tak naprawdę N dla bezpieczeństwa . Jak wykonuje badanie techniczne na rolkach i czasami w swojej corolli przy prędkości kilku km/h wymuszonej do przodu wbije R to nic się nie dzieje . Dopiero napęd się " zepnie " jak zatrzymam koła.
Wysłane z mojego S20 FE 5G przy użyciu Tapatalka
-
Co do obciążania elektroniki i silników elektrycznych podczas przełączania z D na R przy małej prędkości bez zatrzymania to nie sądzę aby to miało jakikolwiek negatywny wpływ na elektronikę i silniki
Masz się za eksperta w tej materii, czy tylko "podejrzewasz "?
A co do nazwy tej skrzyni/przekadni, to napisz do toyoty, bo oni uparcie piszą "skrzynią biegów e-cvt :)
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Ekspertem nie jestem ale po przejechaniu hybrydą 240tys.km, zapoznaniu się z zasadą działania HSD, korzystaniu z Hybrid Assistant aby w praktyce zobaczyć jak HSD działa wiem o tym napędzie dużo. A nazewnictwo Toyoty jest dostosowane do poziomu wiedzy większości kierowców, dla których brak skrzyni biegów jest czymś nie do pojęcia.
-
Jeśli coś w samochodzie umożliwia jazdę do przodu i tyłu, oraz ma luz, to w nomenklaturze technicznej jest to skrzynia biegów:) czy mechaniczna, elektryczna ,manualna czy automatyczna nie ma znaczenia.
Przekładnia przekładni nie równa 
CVT też nie ma nic wspólnego z DSG czy Hydrauliczną.
Jak dla każdego rozwiązania umożliwiającego jazdę do przodu lub tyłu, trzeba by było wymyślać nową nazwę podstawową, to dopiero by był mętlik.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Auto z HSD jedzie do przodu lub do tyłu w zależności od obrotow silnika elektrycznego napędzającego koła. Jest to silnik trójfazowy i kierunek jego obrotów zależy od kolejności podawania napięcia na poszczególne fazy. Czysta elektronika. Przekładnia owszem jest w hybrydzie ale nie ma nic wspólnego z klasyczną skrzynia biegów.
-
Auto z HSD jedzie do przodu lub do tyłu w zależności od obrotow silnika elektrycznego napędzającego koła. Jest to silnik trójfazowy i kierunek jego obrotów zależy od kolejności podawania napięcia na poszczególne fazy. Czysta elektronika. Przekładnia owszem jest w hybrydzie ale nie ma nic wspólnego z klasyczną skrzynia biegów.
A co ma wspólnego np. CVT z klasyczną skrzynią? (poza tym, że jak każde wspomniane rozwiązanie, pozwala się poruszać, przyspieszać, zwalniać zmieniac kierunek jazdy w zadanym zakresie) :)
Przekładnia opiera się na wariatorach połączonych specjalnym pasem zbudowanym dla wzmocnienia z wielu ogniw, wszystkimi procesemi zarządza sterownik, który na bazie aktualnych danych dobiera odpowiednie ustawienie, biorąc pod uwagę prędkość, stopień otwarcia przepustnicy i i możliwości silnika. Bieg wsteczny realizuje najczęściej przekładnia planetarna, zintegrowana częściowo z kołem na wale wejściowym.
Jak pisałem, różne rozwiązania konstrukcyjne dla tego samego celu, które mają za zadanie w pojazdach zapewnić szereg korzyści płynących z zastosowania takiego, a nie innego rozwiązania.
-
Elektronika sterująca napędem hybrydowym w Tyoyotach jest tak wymyślona, że nie pozwala na przyspieszanie w kierunku innym niż kierunek toczenia kół. Chyba, że toczy się bardzo wolno, max kilka cm na sekundę. Przykład: wyjeżdżacie z miejsca parkingowego tyłem i na ulicy zatrzymuje się kierowca żeby was przepuścić, przy zwykłej skrzyni dociskacie gazu na wstecznym, potem tocząc się dość szybko do tyłu, z lekkim hamowaniem albo i bez, zależnie od wprawy, wrzucacie jedynkę, gaz i auto rwie do przodu. W hybrydzie Toyoty (podobnie jak w wielu innych autach z nowoczesną, automatyczną, sterowaną elektronicznie skrzynią) wrzucenie pozycji niezgodnej z kierunkiem obrotów kół, np D w czasie jazdy do tyłu lub na odwrót, spowoduje wrzucenie na luz (w Toyocie umowny luz bo tam takie coś nie istnieje) i co się stanie w takiej sytuacji jak powyżej? Ruszacie dość żwawo do tyłu żeby szybko wyjechać, tocząc się do tyłu, bez hamowania wrzucacie D, gaz i niespodzianka, auto ani nie przyspiesza ani nie hamuje, leci tyłem prosto na tego gościa, który nas przepuścił, tylko system awaryjnego hamowania nas uratuje, o ile jest i zadziała. Dlatego w instrukcji jest wyraźnie napisane, żeby nie wrzucać pozycji niezgodnych z aktualnym kierunkiem jazdy bo może się to źle skończyć ale w tym przypadku nie chodzi o uszkodzenie przekładni czy napędu bo system jest idiotoodporny, tylko o zwykłe rozbicie auta, swojego i nie tylko. Spróbujcie tego na jakimś pustym parkingu, warto się przyzwyczaić do hamowania hamulcem a nie napędem, jak to się kiedyś robiło w aucie ze starą skrzynią biegów. Mechanicznie przekładnię może rozwalić tylko wrzucenie na siłę P w czasie jazdy w dowolnym kierunku, to zadziała jak kij w szprychy, nie radzę próbować.
@fynooh
Co do szybkiej zmiany biegów, masz rację, jeśli chodzi o auta z biegami, tutaj nie ma biegów, nie ma nawet skrzyni biegów, to co jest to bardzo proste mechanicznie, stałe połączenie przekładni planetarnej, dwóch motogeneratorów i silnika spalinowego spiętego na stałe, bez sprzęgła, nie ma czegoś takiego jak luz w klasycznym rozumieniu bo tu się nic mechanicznie nie rozłącza. Całą robotę, płynną zmianę przełożenia, kierunek jazdy, kierunek przepływu energii itp robi elektronika połączona z motogeneratorami. Jedyny element poruszany mechanicznie to blokada przekładni w pozycji P.
-
A co do nazwy tej skrzyni/przekadni, to napisz do toyoty, bo oni uparcie piszą "skrzynią biegów e-cvt
Ale to nie jest skrzynia biegów e-CVT, tylko skrzynia e-CVT i takie nazewnictwo zawsze spotykałem.
Co do szybkiej zmiany biegów, masz rację, jeśli chodzi o auta z biegami, tutaj nie ma biegów, nie ma nawet skrzyni biegów
Pisząc, nie zawsze da się dokładnie wyłożyć o co komu chodzi. To oczywiście jasne, jak słońce, że w skrzyni e-CVT nie ma biegów i ja nigdzie nie napisałem, że chodzi o jakąś skrzynię biegów w hybrydzie i o jakieś biegi. W hybrydzie są tryby jazdy, a nie biegi. Ale jest lewarek, który ma takie dość oporne przeskoki między trybami jazdy i mnie w tej skrzyni e-CVT chodzi o ten właśnie lewarek, że ja wolę przełączać go z wyczuciem, płynnie trochę, bo robiąc to szybko i zdecydowanie mam wrażenie, że szybciej się zużywa ten mechanizm. W skrzyni manualnej psują się synchronizatory, wybieraki, lewarek, czy coś tam jeszcze, a w obecnych hybrydach sam lewarek. W ogóle w życiu wszystko trzeba robić z wyczuciem, szybkość i zdecydowanie niczemu nie służy, łatwiej po prostu można coś urwać. Oooo, sorry, są wyjątki - szybkość i zdecydowanie w daniu w mordę chuliganowi, albo napastnikowi to najlepsze rozwiązanie ;)
Powtórzę po raz n-ty, w hybrydzie nie ma skrzyni biegów !!!
Zgadza się, tak jest! To jest wiadome od początku. To jest skrzynia e-CVT, bezstopniowa /bezbiegowa/ ;)
-
przy zwykłej skrzyni dociskacie gazu na wstecznym, potem tocząc się dość szybko do tyłu, z lekkim hamowaniem albo i bez, zależnie od wprawy, wrzucacie jedynkę, gaz i auto rwie do przodu
Oooo, z tym to bym polemizował. Mnóstwo aut ma problem z wrzuceniem jedynki, kiedy auto toczy się do przodu, często jedynka nie chce wejść na postoju, a ty piszesz o wrzuceniu jedynki tocząc się do tyłu, gaz i auto rwie do przodu. To dobry przykład na uszkodzenie skrzyni, albo co najmniej na jej nadwyrężenie. Po co taka nerwowość? Przepuszczający kierowca spokojnie zaczeka, aż odjedziesz, skoro cię przepuszcza. Kto się spieszy, to się diabeł cieszy ;)
-
Jeśli coś w samochodzie umożliwia jazdę do przodu i tyłu, oraz ma luz, to w nomenklaturze technicznej jest to skrzynia biegów:) czy mechaniczna, elektryczna ,manualna czy automatyczna nie ma znaczenia.
Przekładnia przekładni nie równa 
CVT też nie ma nic wspólnego z DSG czy Hydrauliczną.
Jak dla każdego rozwiązania umożliwiającego jazdę do przodu lub tyłu, trzeba by było wymyślać nową nazwę podstawową, to dopiero by był mętlik.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
Podasz nam odnośnik do tej nomenklatury technicznej? Czy tworzysz jakieś definicje? Dopisz się do Wikipedii :).
-
przy zwykłej skrzyni dociskacie gazu na wstecznym, potem tocząc się dość szybko do tyłu, z lekkim hamowaniem albo i bez, zależnie od wprawy, wrzucacie jedynkę, gaz i auto rwie do przodu
Oooo, z tym to bym polemizował. Mnóstwo aut ma problem z wrzuceniem jedynki, kiedy auto toczy się do przodu, często jedynka nie chce wejść na postoju, a ty piszesz o wrzuceniu jedynki tocząc się do tyłu, gaz i auto rwie do przodu. To dobry przykład na uszkodzenie skrzyni, albo co najmniej na jej nadwyrężenie. Po co taka nerwowość? Przepuszczający kierowca spokojnie zaczeka, aż odjedziesz, skoro cię przepuszcza. Kto się spieszy, to się diabeł cieszy ;)
Piszę, że tak się czasem robiło na starej skrzyni a że to nie zdrowe to inna sprawa, nie mówię że w każdym aucie się da ale to częsta praktyka, inaczej nie byłoby tej dyskusji, tyle że zeszło na HSD Toyoty :-)
-
Boli mnie ciężko, topornie i głośno chodzący lewarek trybów jazdy w Corolli 1,8.
Trochę się przyzwyczaiłem, trochę zaakceptowałem, jest lepiej ;)
-
Boli mnie ciężko, topornie i głośno chodzący lewarek trybów jazdy w Corolli 1,8.
Trochę się przyzwyczaiłem, trochę zaakceptowałem, jest lepiej ;)
A mi się właśnie podoba ten lekki opór. Wiem że przez przypadek nie przełączę biegu podczas jazdy. Mam nawyk trzymania ręki na gałce (wiem że to niezdrowe) ale na codzień w aucie służbowym mam tak krótkie biegi że co chwile je muszę wajchować. Kilka dni w Toyocie i zapominam o tym, ale pierwsze wejście do auta po 8-10h spędzonych w dostawczaku i człowiek się zapomina
-
A mi się właśnie podoba ten lekki opór. Wiem że przez przypadek nie przełączę biegu podczas jazdy.
Jak możesz przełączyć bieg przez przypadek, skoro dźwignia jest blokowana przyciskiem. I ten opór wcale nie jest taki lekki, jest ciut za toporny, niezbyt przyjemny i zbyt hałaśliwy :(
-
Przełączam na B podczas jazdy i z powrotem na D po hamowaniu i wogole do tego przycisk za lewarkiem jest mi nie potrzebny
-
Da się tak? Ja tego nie próbowałem. Przełączanie dźwigni bez użycia przycisku obawiam się, żeby czegoś nie uszkodzić. Zresztą ten przycisk jest tak umiejscowiony, że chwytając dźwignię, automatycznie się go wciska.
-
Przycisk tylko potrzebny to wejścia i wyjścia z pozycji P
Odkryłem to przypadkiem bo w poprzednim aucie nie miałem przycisku i po prostu zapomnialem
-
Przełączam na B podczas jazdy i z powrotem na D po hamowaniu i wogole do tego przycisk za lewarkiem jest mi nie potrzebny
Przycisk tylko potrzebny to wejścia i wyjścia z pozycji P
Niestety instrukcja ma na ten temat inne zdanie.
Podczas przestawiania dźwigni z następujących pozycji:
D - B
N - R
R - P
należy:
"Przestawić dźwignie przekładni napędowej, jednocześnie wciskając
przycisk zwalniania dźwigni przekładni napędowej."
-
Co to gadacie z D na B i z B na D można przełączyć bez wciskania przycisku podobnie jak z R na D lub z R odrazu na B.
Z D na R lub na P oraz z P na R albo z P na D dopiero trzeba wcisnąć przycisk.
-
Jutro jadę do ASO bo podczas wczorajszego mrozu odpadł mi boczek drzwi i nie mogę go złożyć klasyczną metodą. Zapytam tych fachowców, zobaczymy ile mają wiedzy
-
Twoje auto Twoja sprawa, jak je traktujesz. W tym kraju nie jeszcze obowiązku stosowanie się do instrukcji obsługi.
Ja tylko zacytowałem instrukcje, kiedy należy użyć przycisku zwalniania blokady dźwigni przekładni napędowej.
Instrukcja podaje również, kiedy użycie przycisku nie jest wymagane:
R - N
N - D
B - D
D - N
Dla pełnej informacji przełączanie z P - R, możliwe jest tylko w przypadku:
"Gdy przycisk rozruchu przełączony jest w stan ON oraz pedał hamulca zasadniczego jest wciśnięty, przestawić dźwignie przekładni napędowej, jednoczenie wciskając przycisk zwalniania dźwigni przekładni napędowej."
-
Po co tyle zachodu i zastanawiania się nad przyciskiem? Nie najbezpieczniej jest wciskać go zawsze w każdych warunkach? Tym bardziej, że jest on umiejscowiony pod palcami i wciska się go automatycznie razem z chwytem za dźwignię.
-
Właśnie mi się przypomniało że z R można przełączyć na B po wciśnięciu przycisku.
Ale bez wciskania przycisku z R przełączymy jedynie na D.
I jeśli się to zapamięta to przy cofaniu bez patrzenia na dźwignię i wciskania przycisku można przełączyć na D bo dalej się nie da.
A to jest pomocne jak się śpieszymy albo nie chcemy odrywać uwagi od tego co się dzieje wokół auta i wtedy tylko bez patrzenia przełączamy jednym ruchem do oporu na D.
-
Coś w tym może być. Pamiętam jak raz moja wróciła do domu i mi mówi że coś auto samo hamuje. Okazało się że cała droge wracała na B i auto nie chciało na EV przeskoczyć. Myślałem ze osiwieje, ale przez kilka km nic się nie stalo
-
moja wróciła do domu
Ha, ha! Pani Kuchowska o swoim mawiała - mój -, ale mi było wtedy wesoło :):):)
-
A co takiego niby miało się stać złego z autem od jazdy na B? Serio prawie osiwiałeś z tego powodu?
-
Jak będziecie machać z R na D bez przycisku itp to nic się nie stanie ja wielokrotnie o tym zapomniałem a nawet zdarzało się że D zapiąłem jak toczyło się auto jeszcze do tyłu. Tam nie na skrzyni biegów aby konwerter musiał zapiąć konkretne przełożenie . W aurisie gdzie był wolant , a nie bardziej klasyczny wybierak mogłeś machać jak chciałeś . Na badaniu wielokrotnie auto jedzie a ja macham z D na R czy na N . Nie ma prawa nic się dziać .
Wysłane z mojego S20 FE 5G przy użyciu Tapatalka
-
(...) Nie ma prawa nic się dziać .
Wysłane z mojego S20 FE 5G przy użyciu Tapatalka
Ciekawe jedynie po jakiego "grzyba" zrobili ten przycisk ??? Swoją drogą, szkoda, że nie zachowano pomysłu z joystickiem z Aurisa....
-
Ciekawe jedynie po jakiego "grzyba" zrobili ten przycisk ???
[/quote]
Żebyś przypadkiem nie wrzucił P w czasie jazdy, dowolnie znaczy wszystko oprócz P. Tutaj jest blokada mechaniczna koła w przekładni, wrzucenie P w czasie jazdy to jak włożenie kija w szprychy.
-
Żebyś przypadkiem nie wrzucił P w czasie jazdy, dowolnie znaczy wszystko oprócz P. Tutaj jest blokada mechaniczna koła w przekładni, wrzucenie P w czasie jazdy to jak włożenie kija w szprychy.
Utwierdza mnie to w przekonaniu, że rozwiązanie w Aurisie z joystickiem i trybem P na elektronicznym przycisku jest genialne. No ale co robić...
-
Żebyś przypadkiem nie wrzucił P w czasie jazdy, dowolnie znaczy wszystko oprócz P. Tutaj jest blokada mechaniczna koła w przekładni, wrzucenie P w czasie jazdy to jak włożenie kija w szprychy.
Utwierdza mnie to w przekonaniu, że rozwiązanie w Aurisie z joystickiem i trybem P na elektronicznym przycisku jest genialne. No ale co robić...
P na przycisku w Aurisie rzeczywiście lepsze a dodatkowo automatyczne załączenie się P po zgaszeniu auta na dowolnym przełożeniu jest dużo lepsze niż nowe - stare rozwiązanie w Corolli. Ale można się przyzwyczaić. Ja już po paru miesiącach przerzucam wszystko bez patrzenia i bez myślenia nad tym.
-
Tylko w Aurisie nie ma funkcji hold
-
Tylko w Aurisie nie ma funkcji hold
W Corolli nie używam wcale auto Hold ale za to używam tempomatu aktywnego. To genijalna sprawa tak samo cieszy jak automatyczna skrzynia (przekładnia).
Szkoda tylko że po każdym mocniejszym przyhamowaniu wyłącza sie i muszę ponownie go załączać (mogło to by być w ustawieniach czy po hamowaniu ma się wyłączać czy nie) oraz po zatrzymaniu się np. w korku jak się kilka sekund postoi to już samo auto nie ruszy tylko czeka aż się pedał gazu dotknie lub przycisk tempomatu na kierownicy - też mogli zrobić w ustawieniach czy ma ruszać samo w korku czy czekać na reakcję kierowcy.
-
No takie żeczy to tylko w tesli
-
:shock:
żeczy
-
:shock: żeczy
Sorki rzeczy .To przez te czarne tło
-
:shock: żeczy
Sorki rzeczy .To przez te czarne tło
Można przełączyć na jasne.
-
No właśnie szukałem i nie znalazłem Już znalazłam
-
- lakier, ktory rysuje sie od paznokci a czasami od patrzenia
- fakt, ze spinki pasow udezaja w plastiki przy odpietych pasach rysujac je w ciagu pierwszych 10 minut uzywania nowego auta. Projektantowi miejsca gdzie wisza spinki pasow z tylu nalezy sie nagroda. Szeroki i nie plaski kawalek czarnego plastiku. Graty.
- piano black na srodkowej konsoli
- wyciszenie (zwlaszcza przy malych predkosciach czuc jakbys jechal z otwarta szyba)
- alarm Cobra w codziennym uzytkowaniu
- obnizajaca sie podsufitka z tylu pomimo braku okna dachowego
-
Ja już pisałem nie raz o minusach Corolli.
Teraz dodam jeszcze późno działający ASR chyba że mam jakąś wadę w moim egzemplarzu (w co wątpię).
Chodzi o to że myślałem że z systemem ASR nie da się buksować przednimi kołami a w mojej Corolli się da.
Trochę mnie to denerwuje a czasem robi się niebezpiecznie jak się chcę włączyć szybko do ruchu gaz do podłogi a tu koła mielą prawie w miejscu ASR mruga na desce a ja przyspieszam z opóźnieniem bo brakuje przyczepności (przydało by się quatro).
Problem z przyspieszeniem dynamicznym bez poślizgu kół występuje zarówno na suchej jak i na mokrej drodze.
ASR działa na pewno bo na śniegu jak mocno depnę o dziwo koła nie mielą tylko ASR je przyhamowuje i wolno bo wolno ale ruszam bez mielenia kółkami.
Na mokrym i nawet na suchym tak dobrze nie ma.
Muszę lekko dodawać gazu na starcie żeby nie mielić kołami.
-
alarm Cobra w codziennym uzytkowaniu
A co jest z tym alarmem?
-
ASR działa na pewno bo na śniegu jak mocno depnę o dziwo koła nie mielą tylko ASR je przyhamowuje i wolno bo wolno ale ruszam bez mielenia kółkami.
Jak to jest z tym ASR. Nie ma tego w specyfikacji żadnej wersji wyposażeniowej Corolli ani w instrukcji. Skąd wiemy, że w ogóle jest. Jeśli jest, to jak go wyłączyć. Ta wiedza może się przydać na wypadek np. zagrzebania w piachu. Miarodajny test do setki też chyba wymagałby wyłączenia.
-
ASR działa na pewno bo na śniegu jak mocno depnę o dziwo koła nie mielą tylko ASR je przyhamowuje i wolno bo wolno ale ruszam bez mielenia kółkami.
Jak to jest z tym ASR. Nie ma tego w specyfikacji żadnej wersji wyposażeniowej Corolli ani w instrukcji. Skąd wiemy, że w ogóle jest. Jeśli jest, to jak go wyłączyć. Ta wiedza może się przydać na wypadek np. zagrzebania w piachu. Miarodajny test do setki też chyba wymagałby wyłączenia.
Bo w Toyocie to się nazywa TRC, a ASR to germańska odmiana ;-)
U mnie zupełnie inaczej się zachowuje. W zimie bardzo dobrze stabilizuje tor jazdy, ale wydaje mi się że duża w tym zasługa napędu elektrycznego, który dokładniej i szybciej dozuje moc przekazywaną na koła. Z aut którymi jeździłem to tylko quattro zachowuje się pewnie, no ale wiadomo fizyki nie oszukasz ;-)
W warunkach poza zimowymi, zdarzyło mi się może 2-3 razy, że na chwilę się załączył ten system, nawet ruszając dynamicznie (no ale z pedałem w podłodze raczej nie ruszam).
Co do lakieru, to położyłem sobie ceramikę (tanią i do tego samodzielnie), kosztowało mnie to wszystko z 300zł i 2 dni roboty i do tej pory (2 lata) lakier wygląda dobrze, brak mikro rysek. Oczywiście jak się przejedzie ziarnkiem piasku np. na szmatce, gąbce to rysa będzie, no ale na to nic nie pomoże. Ceramika to powłoka która ma kilka mikronów, więc nie ma się co łudzić, że ochroni np. od kamyczka.
-
Bo w Toyocie to się nazywa TRC, a ASR to germańska odmiana ;-)
Kontrolki TRC też nie ma. Nie ma też w specyfikacji ani instrukcji.
W instrukcji znalazłem coś takiego: "Lamka ostrzegawcza układu pierwszeństwa hamulca zasadniczego układu kontroli ruszania". "Układ kontroli ruszania". Czy to jest to ? Czy to da się wyłączyć ? Dziwna nowomowa. Nie wiadomo o co chodzi.
-
Bo w Toyocie to się nazywa TRC, a ASR to germańska odmiana ;-)
Kontrolki TRC też nie ma. Nie ma też w specyfikacji ani instrukcji.
W instrukcji znalazłem coś takiego: "Lamka ostrzegawcza układu pierwszeństwa hamulca zasadniczego układu kontroli ruszania". "Układ kontroli ruszania". Czy to jest to ? Czy to da się wyłączyć ? Dziwna nowomowa. Nie wiadomo o co chodzi.
Sciągnij sobie pełną instrukcję ze strony Toyoty, bo może masz jakąś skróconą. Wszystko jest elegancko opisane.
Wyłącznik powinieneś mieć po lewej stronie pod kierownicą.
-
Dzięki. Chyba jest. Przycisk z rysunkiem ślizgającego się samochodu i napisem OFF.
-
alarm Cobra w codziennym uzytkowaniu
A co jest z tym alarmem?
Fakt, ze nie mozna oddalic sie z karta proxy od auta bez krzyku i alarmu jakby zblizal sie nalot. Rozumiem, ze to dla wlasnego bezpieczenstwa ale noszenie walizek z auta do domu zamykajac za kazdym razem samochod jest dosc uciazliwe. Zapomniales czegos z garazu z auta stojacego na podjezdzie? Pozwol ze rozpoczne alarm jakby palil sie Palac Kultury. Czytalem na forum opinie, ze najlepiej karty sie pozbyc i coraz bardziej sie z nimi zgadzam. Jej zasieg jest po prosu za maly do normalnego uzytkowania.
dodam:
- piszczenie silnika(?) elektrycznego przy predkosci 60-65km/h i czasami przy odzyskiwaniu energii (mam zamiar to skonsultowac w ASO)
-
położyłem sobie ceramikę (tanią i do tego samodzielnie), kosztowało mnie to wszystko z 300zł i 2 dni roboty i do tej pory (2 lata) lakier wygląda dobrze,
Pochwalisz się, jaką ceramikę robiłeś? Też myślałem, żeby u siebie położyć.
-
Od 2 miesięcy ganiam Corollą TS 1.8 Hybryda, wcześniej grupa VAG, i od jasnej ciasnej aut z wynajmu (lubię zmieniać samochody).
Toyota jest z przymusu ze względu na politykę CO2 firmy, nie miałem możliwości zmiany silnika ani wersji wyposażenia bo na korporacyjne procedury, dokupiłem jedynie pakiet TECH, chciałem czujniki parkowania.
Ostatni ganiałem Octavią 1.5TSI DSG 150KM, prywatnie żona posiada T-roc 1.5 TSI DSG, więc porównanie naturalnie odnosi się do tych aut.
Na minus:
- wyciszenie, jazda autostradowa to koszmar, do 120 jest znośnie;
- brak podświetlenia lampek w podsufitce ( żeby nie było Octavia miała, T-Roc nie ma)
- blachy które przy dotyku stwarzają wrażenie tandetnych np. wlew paliwa jak by z materiału po puszkach, maska to samo. Może to aluminium ale nie znam się na tym temacie.
- dźwięk zamykanych drzwi - wstyd to robić przy ludziach
- wykończenie bagażnika oraz jego oświetlenie (wersja komfort) - na szczęście już poprawiłem na LED
- brak LED jako oświetlenie wnętrza
- debilny alarm cobra...czy jak mu tam, ten z karta przy kluczykach. Jaki trep to wymyślił...... chcesz coś poukładać w bagażniku/pakujesz zakupy pod sklepem i musisz na chwilę kartę włożyć do środka auta bo inaczej wyje, nie wspominając o losowym braku wykrycia karty.
- bardzo mały fotel na szerokość i na długość, w poprzedniej fabii mojej żony było szerzej na uda. Nie jestem jakiś wielki ale dla mnie brakuje miejsca. Koledzy którzy również dostali te autka mają ten sam problem. W żadnym innym aucie się z tym nie spotkałem... no może kiedyś w zastępczym Peugeot 106
- skokowa regulacja oparcia, nie mogę znaleźć odpowiedniej pozycji - w żadnym aucie ze skokową regulacją nie potrafiłem. Niby skok o jeden ząbek a jednak nie pasuje.
- tandetny system audio, trzeba bardzo mocno zgłośnić aby coś brzmiało - tutaj jestem w trakcie poprawy bo nie potrafię jeździć z fabrycznym. W Rapidzie, Octavi, Leonie, Focusie, Nissanie Qaskai(czy jak to się pisze), Kia Ceed, było o niebo lepiej.
- system zapinania pasów z tyłu gdy są foteliki lub "poddupniki" moje dzieci go przeklinają, muszą przesunąć cały poddupnik, zapiąć się i dopiero znowu wrócić do właściwej pozycji. Wydaje mi się, że to wina zapinek do pasów które są wgłębione w kanapę. Nie siedziałem jeszcze z tyłu więc ciężko mi to potwierdzić. Za to dzieci okrzyknęły to auto upierdliwym i wolą jeździć autem mamy. To pierwsze auta gdzie jest taka przypadłość.
- schowki w przednich drzwiach ( z tyłu nie wiem jak jest)..... kto to stworzył, sadysta? Nic tam nie idzie włożyć, jak już się uda to nie idzie tego wyjąc podczas jazdy bo trzeba mieć rączki azjaty. O termosie można zapomnieć, o butelce też.
- przegroda silnika w miejscu pasażera wibruje, jak położysz na niej nogi podczas jazdy - czyli jak po prostu wyciągniesz wygodnie nogi to czuć wibrację. Dowiedziałem się o tym przypadkiem jadąc w ten weekend jako pasażer, w żadnym innym aucie tego nie doświadczyłem.
- skrzynia/przekładnia nazwijmy to inaczej wyjec - tutaj małe sprostowanie przy plusach
- zamknięcie podłokietnika, przy maksymalnym wysunięciu, ciężko go otworzyć
- brak miejsca do przechowywania przedmiotów, czyli wszelkiej maści schowki na okulary i inne pierdoły. Dwa uchwyty na kubki i mikroskopijna pólka nie załatwia sprawy. Schowek w podłokietniku odpada ze względu na słaby dostęp do jego otwierania.
- wszędobylskie pikanie na wszystko, strasznie to irytujące
- mały bagażnik w stosunku do Octavii Kombi, z zewnątrz patrząc na auto ma się wrażenie, że będzie duży a po otwarciu klops.
- przyciski od ogrzewania siedzeń, nie pasują do niczego
- system pokazywania spalania - jego nieintuicyjność powinna być przedstawiana na wykładach o tym czego nie projektować w przyszłości - czemu nie mogą tego zrobić normalnie tzn. 3 wskazania (1 od uruchomienia - ale co by nie zerowało po np. tankowaniu, zgaszeniu tylko np. po 30min postoju- jedziesz w trasę tankujesz i znika spalanie...., pozycja 2 - od tankowania, pozycja 3 długoterminowo ale tak żeby można to było wyświetlić w każdym momencie np. w radiu a nie grzebać po ustawieniach licznika na postoju. Tutaj VAg ma to bardzo fajnie przemyślane.
- zmiana ustawień licznika dopiero po zatrzymaniu, chcesz zmienić motyw to musisz stanąć
- no i chyba najgorsze co może być czyli system radia, to się nazywa Toyota touch 2 czy jakoś tak. Nie muszę chyba nic opisywać, za takie rozwiązania powinni karać. Nieintuicyjny, nieprzyjazny, nieprzejrzysty, tandetny, grafika jak z Atari, ustawienia z d..y. Np. chcesz mieć 3 stacje z FM i jedną z DAB, niewykonalne.....chyba że czegoś nie znalazłem. Z tego co mi się udało to muszę się przełączyć na FM lub DAB - poprawcie mnie jeśli się mylę.
- mały bak - nie nadaje się na autostrady
Co by nie było tak źle to teraz plusy.
+ w stosunku do VAG android auto działa i nie zrywa..... brak bezprzewodowego ale kabelkowe działa o niebo lepiej
+ skrzynia + napęd daje efekt niesamowicie płynnej jazdy, dziwnej na początku, ale po czasie ta płynność jest super. Przy silniku 2.0 musi być to już całkiem fajny napęd, niestety nie miałem okazji się przejechać....szkoda
+ ESP działa bardzo aksamitnie, nie tak brutalnie jak w innych autach. To pewnie zasługa silnika elektrycznego....chyba;
+ światła przeciwmgielne LED, szkoda że bez doświetlania zakrętów
+ niesamowite spalanie. Jedynie autostrada to nie miejsce dla tego auta, ale miasto, wolna trasa.... petarda. Wynik w trasie do 120km/h 5-5,5 to żaden problem. Miasto 4,5-6,5 to max. a nogę raczej mam ciężką.... jeśli tak można powiedzieć w przypadku tego auta :)
+ auto na obecne mandaty :P
+ prowadzenie - ma tak położony środek ciężkości, że prowadzi się bardzo dobrze
Podsumowując , jak mnie ojciec spytał jakie auto ma sobie kupić to odpowiedź była jedna. CH-R koniecznie z hybrydą. Łatwiej się będzie wsiadło a napęd jest idealny do spokojnej jazdy.
Czyli podsumowanie podsumowania, auto a dokładniej napęd jest idealny do spokojnego przemieszczania się po mieście i okazjonalnego skoku w trasę. Powoli przekonuję się do tego autka, więc nie jest tak źle jak na początku posta :-) ale ten system TT2..........
-
położyłem sobie ceramikę (tanią i do tego samodzielnie), kosztowało mnie to wszystko z 300zł i 2 dni roboty i do tej pory (2 lata) lakier wygląda dobrze,
Pochwalisz się, jaką ceramikę robiłeś? Też myślałem, żeby u siebie położyć.
K2 Gravon (nie Lite). Normalnie pewnie bym tego nie kupił, ale sąsiad miał położone na swoim aucie i po 2 latach u niego wyglądało lepiej niż bym się spodziewałem. Najważniejsze jest przygotowanie powierzchni, czyszczenie, glinkowanie, ew. korekty, polerka, opcjonalnie można dać taki podkład do polerowania pod ceramikę też od K2 (czy coś daje? nie wiem ja stosowałem bo drogi nie był). Generalnie 1 dzień bym przewidział na przygotowanie powierzchni, a drugi na kładzenie powłoki. Ważne żeby się nauczyć wyczuwać moment kiedy można polerować po nałożeniu. Jak zrobisz to za wcześnie to wytrzesz większość, a jak za późno to nie dotrzesz i zostaną mazy, które zetrzesz tylko polerką. Oczywiście teraz jakbym to robił drugi raz to poszłoby mi 2 razy sprawniej ;-)
Jako ciekawostka, że to rzeczywiście działa, proponuję po wyschnięciu spróbować zmoczyć szmatkę do polerowania ;-)
-
Boli i wku***a mnie, że po pryśnięciu na szybę spryskiwaczami, wycieraczki zamiatają po szybie aż cztery razy, co jest zdecydowanie za długo. W zupełności wystarczyłyby dwa wahnięcia, a najlepiej jedno, a dalej sam bym se włączył wycieraczki w razie potrzeby. A tak to latajo te wycieraczki po tej cholernej, czystej już dawno szybie, że zwyczajnie szybciej się zużywają. Mogę se niby pryskać dodatkowo między tymi wahnięciami, żeby nie było za sucho na szybie, ale to dodatkowo absorbuje uwagę i koncentrację i niepotrzebnie zużywa nadmiar płynu. Do d**y z takim rozwiązaniem :-(:-(
-
W Fordach, a nawet w Fiacie Tipo są dwa machnięcia, potem dłuższa przerwa i jeszcze jedno machnięcie na resztki ściekakającego płynu. Proste i nie trzeba nic dodatkowo robić.
Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
W Fordach, a nawet w Fiacie Tipo są dwa machnięcia, potem dłuższa przerwa i jeszcze jedno machnięcie na resztki ściekakającego płynu.
Także w Fiacie Panda II generacji z 2005 roku tak też działają wycieraczki :-)
-
W nowej Megance też tak to działa. W Auris brakuje mi tego ostatniego machnięcia do czysta.
-
W ravce też.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Już kilkukrotnie zauważyłem u mnie, że wycieraczki nie zawsze machają 4 razy. Czasami machną 3 razy aby za jakiś czas machnąć jeszcze raz. Niestety nie zaobserwowałem w jakich okolicznościach to się dzieje. Być może musi być spełniony warunek odpowiednio długiego ciągnięcia dźwigni wycieraczek i prędkości samochodu? Tak tylko gdybam. To samo zauważyłem z tylną wycieraczką. Czasami macha raz, czasami dwa razy a czasami machnie raz po czym czeka kilka sekund i macha jeszcze raz.
-
... Czasami machną 3 razy aby za jakiś czas machnąć jeszcze raz...
Też to wlaśnie dzisiaj zauważyłem. Auto mam dopiero drugi miesiac, więc nie wszystko jeszcze ogarniam. Jednak 3 machnięcia + 1 jest ok. Nie mam uwag.
Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Pokuszę się o małe podsumowanie.
W porównaniu z moimi starymi samochodami, którymi jeżdżę od około 15 lat mamy następujące zmiany i wynikające z nich "zalecenia" dla Corolli 1.2 TS i podobnych aut tej klasy produkowanych masowo na rynek europejski:
1. Lakier - wodny akrylowy juz nie tak odporny jak tradycyjny rozpuszczalnikowy, należałoby cały czas utrzymywać go w czystości, woskować itp.
2. Cieńsze blachy - trzeba uważać, bo listew zabezpieczających przed uderzeniem nie ma. Propoowane listwy to ozdoba a nie ochrona.
2. Bezpośredni wtrysk - trzeba częściej wymieniać olej no i mamy filtr GPF.
3. Turbina - częsta zmiana oleju konieczna no i nie szaleć na zimnym silniku, przed wyłączeniem dobrze odczekać na schłodzenie turbiny.
4. Słabe zabezpieczenie antykorozyjne podwozia - trzeba dokończyć produkcję samochodu samemu tj wykonać zabezpieczenie (Toyota jak Ikea ?).
5. Szybko starzejąca się elektronika - najlepiej sprzedać auto przed upływem gwarancji albo do max 5 lat.
Sam producent zakłada chyba, że auto będzie jeździć max 10 lat, bo na tyle mam zapewniony serwis Toyota Connected Car.
Najśmieszniejsze jest to, że zmiany te podyktowane są rzekomą ekologią, ale jeżeli faktycznie będziemy jeździć takimi autami krócej, to okaże się że niszczą one środowisko dużo bardziej niż auta sprzed ponad dekady. Poza tym nie chcę obchodzić się z autem jak z muzealnym eksponatem a jestem do tego zmuszany przez producenta, bo najważniejszym jego zadaniem jest oszczędzanie czasu. I za to płacę.
-
5. Szybko starzejąca się elektronika
Mógłbyś to rozwinąć? Czy chodzi o to, że pod wpływem czasu pada elektronika, przestają działać sterowniki itp.?
Czy komuś już się coś takiego przytrafiło? Można zauważyć jakiś trend czy pada coś randomowo?
-
Ja powiem krótko: Drugi raz tego auta bym już nie kupił. I tyle na ten temat
-
Hybrydę trzeba było kupić. To zupełnie inny poziom motoryzacji.
-
Mógłbyś to rozwinąć? Czy chodzi o to, że pod wpływem czasu pada elektronika, przestają działać sterowniki itp.?
Myślę, że koledze chodzi o to, że multimedia są lata świetlne za tymi, które oferuje konkurencja.
-
Dokładnie to samo pomyślałem, i w pełni się tym zgadzam
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Hybrydę trzeba było kupić. To zupełnie inny poziom motoryzacji.
O jakim poziomie mówisz? Jakość wykonania tego samochodu to dno. Już to kilka razy pisałem i im dłużej go użytkuje to tylko się bardziej utwierdzam w tym przekonaniu.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Chodzi mi o napęd. Jeżdżąc hybrydą zapominasz o wadach a zalety jakie posiada napęd hybrydowy Toyoty powoduje, że wady auta są mniej istotne. Pomijam, że póki co wymienione przez Ciebie wady są mocno na wyrost. No chyba że jakość nowej Corolli jest dużo gorsza od posiadanego przeze mnie Aurisa w co wątpię. Cienkie blachy nie wgniotły mi się od opierania o auto, podwozie nie przerdzewiało mimo że auto jeździ w każdych warunkach niemal codziennie. Lakier oryginalny mam tylko na masce, dachu i klapie bagażnika ale nie widzę żeby odpadał, rysował się czy pojawiały się odpryski a jak pisałem auto nie ma łatwego życia. Multimedia robią to co do nich należy, umożliwiają słuchanie radia, prowadzenie rozmów telefonicznych oraz słuchanie muzyki z Tidal poprzez telefon. Nie wiem co jeszcze mogłyby robić więcej? W końcu to samochód a nie domowe centrum rozrywki. Wiem jedno, następnym moim autem będzie hybrydowa Corolla kombi bo póki co konkurencja jest daleko w tyle jeśli chodzi o napęd hybrydowy.
-
Też się dziwię, jeśli nabywca narzeka na swoje auto tak, że aż przykro czytać. Przecież samochód nie kosztuje jednej pensji i przed zakupem trzeba to przemyśleć. Poczytać, pochodzić wokół auta, wypożyczyć na weekend, ew. z wypożyczalni. Po co wydawać mnóstwo pieniędzy na rzecz, do której nikt nie zmuszał aby kupić, a potem narzekać na grubość blach, lakier itp. Chyba że był to zakup przez internet, bez oglądania, jeżdżenia i bez zgłębiania tematu. Ale teraz już po ptokach. Być może za kilka lat po sprzedaży "tego złomu" będzie można kupić coś nowego, z grubym, niezniszczalnym lakierem, blachami aż się patrzy, multimediami pokazującymi niewiadomo co i do tego mało palącym lub elektrycznym. Tego życzę na przyszłość.
-
Ja również po przesiadce z niemieckich samochodów jestem mocno zniesmaczony niektórymi rozwiązaniami i jakością użytych materiałów ale im dłużej jeżdżę 2 litrową hybrydą głównie po mieście tym bardziej to auto lubię i doceniam i nie wyobrażam sobie już powrotu do manualnej skrzyni. Dla mnie największą zaletą jest płynność jazdy i niskie spalanie a najbardziej doskwiera mi słabe wyciszenie. Kwestię multimediów rozwiązałem dokupując na Aliexpress moduł Carlink do bezprzewodowego CarPlay, który całkowicie zmienia wygląd interfejsu i funkcjonalność.
-
Co do wyciszenia to się zgadzam. Przy prędkościach powyżej 120 km/h robi się głośno i mało komfortowo przy dłuższej jeździe.
-
Myślę, że koledze chodzi o to, że multimedia są lata świetlne za tymi, które oferuje konkurencja.
O co dokładnie chodzi? Czy o jakość dźwięku, wyświetlanych grafik, jakość tabletu? Jeżeli tak to od roku modelowego '22 ma się to zmienić (wyższa rozdzielczość ,nowe infografiki, nowa mapa) - tak mnie zapewniał sprzedawca jak zamawiałem (JBL+). Ma już może ktoś JBL+ i mógłby opisać wrażenia?
A od roku '23 ma być grubsza zmiana w multimediach. Nowy, większy tablet i wyświetlacz za kierownicą - ale to się zobaczy jak już będzie :)
Co do wyciszenia to się zgadzam. Przy prędkościach powyżej 120 km/h robi się głośno i mało komfortowo przy dłuższej jeździe.
Teraz tak mam w mojej E15 i przy 120km/h wzwyż słuchanie muzyki czy radia mija się z celem bo słychać raczej jazgot niż czysty dzwięk. Mam nadzieje, że w nowej Corollce z JBL+ będzie choć trochę lepiej. Naiwne? :)
-
Chodzi mi o napęd. Jeżdżąc hybrydą zapominasz o wadach a zalety jakie posiada napęd hybrydowy Toyoty powoduje, że wady auta są mniej istotne. Pomijam, że póki co wymienione przez Ciebie wady są mocno na wyrost. No chyba że jakość nowej Corolli jest dużo gorsza od posiadanego przeze mnie Aurisa w co wątpię. Cienkie blachy nie wgniotły mi się od opierania o auto, podwozie nie przerdzewiało mimo że auto jeździ w każdych warunkach niemal codziennie. Lakier oryginalny mam tylko na masce, dachu i klapie bagażnika ale nie widzę żeby odpadał, rysował się czy pojawiały się odpryski a jak pisałem auto nie ma łatwego życia. Multimedia robią to co do nich należy, umożliwiają słuchanie radia, prowadzenie rozmów telefonicznych oraz słuchanie muzyki z Tidal poprzez telefon. Nie wiem co jeszcze mogłyby robić więcej? W końcu to samochód a nie domowe centrum rozrywki. Wiem jedno, następnym moim autem będzie hybrydowa Corolla kombi bo póki co konkurencja jest daleko w tyle jeśli chodzi o napęd hybrydowy.
Też się dziwię, jeśli nabywca narzeka na swoje auto tak, że aż przykro czytać. Przecież samochód nie kosztuje jednej pensji i przed zakupem trzeba to przemyśleć. Poczytać, pochodzić wokół auta, wypożyczyć na weekend, ew. z wypożyczalni. Po co wydawać mnóstwo pieniędzy na rzecz, do której nikt nie zmuszał aby kupić, a potem narzekać na grubość blach, lakier itp. Chyba że był to zakup przez internet, bez oglądania, jeżdżenia i bez zgłębiania tematu. Ale teraz już po ptokach. Być może za kilka lat po sprzedaży "tego złomu" będzie można kupić coś nowego, z grubym, niezniszczalnym lakierem, blachami aż się patrzy, multimediami pokazującymi niewiadomo co i do tego mało palącym lub elektrycznym. Tego życzę na przyszłość.
Jak to dobrze, że są jeszcze ludzie, co tak normalnie i zdrowo myślą i mają takie normalne podejście do auta, wtedy radość, szczególnie z jazdy, większa :-) Bo jak się czyta jakichś narzekaczy, to humor siada i ręce opadają :-(
-
O co dokładnie chodzi? Czy o jakość dźwięku, wyświetlanych grafik, jakość tabletu? Jeżeli tak to od roku modelowego '22 ma się to zmienić (wyższa rozdzielczość ,nowe infografiki, nowa mapa) - tak mnie zapewniał sprzedawca jak zamawiałem (JBL+). Ma już może ktoś JBL+ i mógłby opisać wrażenia?
Mam rocznik 2022 i mam nowy system multimedialny (standardowy, bez JBL+). Mój ojciec natomiast ma rocznik 2021, więc mogę porównać z pierwszej ręki.
Faktycznie, nowy system ma całkowicie nowy layout, nowe grafiki, działa zdecydowanie płynniej. Używam bezprzewodowego CarPlay i działa bez najmniejszych problemów (uzywam niecałe 2 miesiące). Starszy typ faktycznie już trącił myszką, ten nowy również nie jest może cudem technologii, ale nie mam powodów do narzekania - ma wszystko co powinno być, działa płynnie, bez przycinania, ekran jest mega responsywny. Na pewno na plus jest jasny layout i inaczej rozmieszczone menu - przypomina bardziej ustawienia androida niż kafelki z rocznika 2021.
Nie wiem jak wygląda wbudowana nawigacja w poprzednich modelach. Ta z 2022 jest niezbyt ładna na pierwszy rzut oka, ale można się przyzwyczaić i ma kilka ciekawych funkcji a'la google maps (informacje na żywo o korkach, robotach drogowych, itp). Choć obsługa (POI, zapisywania punktów) nie jest intuicyjna. I tak większość czasu używam google maps.
-
@monasterio: a jak oceniłbyś komfort użytkowania tabletu bez fizycznych przycisków? Jest to wygodne? Wirtualne przyciski wyświetlane są cały czas na ekranie czy jednak trzeba się przeklikać aby zmienić wyświetlaną funkcję na ekranie na inną?
-
@monasterio: a jak oceniłbyś komfort użytkowania tabletu bez fizycznych przycisków? Jest to wygodne? Wirtualne przyciski wyświetlane są cały czas na ekranie czy jednak trzeba się przeklikać aby zmienić wyświetlaną funkcję na ekranie na inną?
Jeżdżę w 99% na CarPlay, który ma "autostart", więc wszystkie funkcje do obsługi mediów (muzyka, mapa) mam tam na wyświetlaczu - to pracuje bardzo płynnie i szybko reaguje na dotyk.
Brak fizycznych specjalnie mi nie przeszkadza, bo menu jest zrobione na zasadzie listy ikonek - z góry na dół. Te są wyświetlane na takim wąskim pasku ekranu po lewej - bodajże jest tego 5 czy 6 kategorii:
- carplay (pokazuje się dopiero gdy wykryje telefon) - Android auto nie używałem do tej pory
- nawigacja wbudowana
- audio
- menu auta pokazujące spalanie i wykorzystywanie baterii
- coś tam jeszcze (nie pamiętam co - ale jest nieaktywne na ten moment - po kliknięciu jest puste pole po prawej stronie ekranu)
- ustawienia
Nie jest problemem, żeby w nie trafić, są odpowiedniej wielkości. Ale nie są to takie kafelki jak w poprzedniej wersji.
Więc nie podłączając telefonu, po lewej stronie masz tych kilka ikon, po ich kliknięciu prawa strona ekranu pokazuje opcje danej kategorii.
Jedyne co by się przydało, w moim odczuciu, to 1 fizyczny przycisk HOME, który wychodziłby z Carplay i pokazywał główne menu.
Teraz, żeby pokazać główne menu systemu, mając jak pisałem prawie zawsze carplay, muszę:
- kliknąć w audio/mapę, żeby pokazała się ikonka: wejść do menu carplay
- kliknąć tę ikonkę - czasem jest to od razu a czasem trzeba kliknąć 2x, bo najpierw pokazuje się zamiast całego menu to ten podzielony ekran - mapa + muzyka + coś tam jeszcze z nawigacji albo kalendarza itp
- znaleźć ikonę TOYOTA i kliknąć w nią
i dopiero wtedy wracasz do menu głównego.
Za często może z tego nie korzystam, ale gdybym miał wybór, to dałbym 1 przycisk MENU albo HOME, żeby było wygodniej. Poza tym - jest git ;)
-
@monasterio: dzięki za obszerną odpowiedź.
Wychodzi na to, że skoro działa płynnie i w miarę ergonomicznie to trzeba zagryźć zęby i się przyzwyczaić do wykastrowanego tabletu bo i tak nie ma innego wyjścia :)
-
Witam
Toyota Corolla kombi zauważyliście u siebie popękane lapy z tyłu na dole ?
-
lapy
???:shock:
-
może chodzi o popękane lampy?
-
tak lampy sorry
-
Witam
Toyota Corolla kombi zauważyliście u siebie popękane lapy z tyłu na dole ?
Tak będę to zgłaszał bo po każdym umyciu auta parują od środka
Wysłane z mojego One+ 9 Pro przy użyciu Tapatalka
-
Witam
Toyota Corolla kombi zauważyliście u siebie popękane lapy z tyłu na dole ?
Tylne lampy?
Ja za to zauważyłem po pół roku użytkowania pierwsze oznaki korozji na łączeniu zawiasów klapy tylnej z nadwoziem.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Co do multimediów fakt , są sto lat za murzynami . Wystarczy wsadzić dedykowaną stację na androidzie która rozszerza całkowicie możliwości . Mapy google , Spotify , Yanosik - wszystko na 1 ekranie .
Wysłane z mojego S20 FE 5G przy użyciu Tapatalka
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20220524/797c25df84b6fc07a1c38c40b20cd27d.jpg)
-
Nie działa wycieraczka tylnej szyby w nowym, niedawno odebranym samochodzie. Prawdopodobnie nie działała od początku, ale jeszcze nie było konieczności jej użycia, więc stwierdziłem to teraz, po dwóch tygodniach używania auta. ASO próbowała zdiagnozować przyczynę "na szybko" (pochwałą za przyjęcie samochodu natychmiast po zgłoszeniu telefonicznym), ale niestety bez powodzenia. To jest stwierdzono, że wszystko jest w porządku, prąd płynie tam gdzie ma płynąć, a wycieraczka powinna działać. Samochód został więc zapisany na normalny serwis, bo jak to określono, przyczyną może być jakiś błąd oprogramowania z silnika, a takiej usterki nie da się usunąć od ręki. No i już się boję, bo jak doświadczenie życiowe uczy, grzebanie w oprogramowaniu często jedno naprawia, ale inne rzeczy psuje. No, ale jest też inne pytanie, czy to na pewno oprogramowanie, czy też może płyta główna komputera, na której uszkodzony był/został moduł odpowiedzialny za przekazywanie sygnału do wycieraczki?
-
przyczyną może być jakiś błąd oprogramowania z silnika,
A ja głupi myślałem, że może uszkodzony silniczek wycieraczki. To zapowiada się, że będzie grubo. :shock:
-
Najczęściej tak jest, że co ma się zepsuć psuje się na początku eksploatacji. Lub po prostu jakiś błąd podłączenia, a kontrola jakości nie dopilnowała auta opuszczającego fabrykę. W Camry po krótkim czasie miałem wyciek z amortyzatora, a kiedyś w innym aucie po 2 tyś km rozleciała się przekładnia kierownicza. Także nie ma powodu do paniki.
-
Swoją drogą po stronie producenta, kontrola na 'taśmie", kontrola jakości przed wyjazdem z fabryki, a po stronie polskiej, Mszczonów, ASO kontrola podczas przeglądu "zerowego"...no i odbiór ;)
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Może spadł z lory i coś się :shock: obluzowało? żartowałem :grin:
-
Nabywca samochodu nie jest w stanie sprawdzić całego samochodu i wszystkich jego elementów w trakcie odbioru. Zazwyczaj oglądamy auto z zewnątrz i szukamy ewentualnych uszkodzeń lakieru, wgnieceń itp. Należałoby mieć ze sobą przygotowaną wcześniej "check list" tej na wzór stosowanej w kabinach pilotów i odhaczać punkt po punkcie. No i istnieje jeszcze coś takiego jak zaufanie do sprzedawcy - no przecież, myślimy, musieli sprawdzić działanie wycieraczek, świateł, kierunkowskazów itd. W przypadku mojego samochodu okazało się, że nie sprawdzili....
-
może się mylę, ale chyba przed wydaniem samochodu Klientowi, auto jest myte na myjni. To co wtedy nikt nie używa wycieraczek? Zamiast wycieraczek ręcznie wycierają szybę?
-
jak doświadczenie życiowe uczy, grzebanie w oprogramowaniu często jedno naprawia, ale inne rzeczy psuje
O oprogramowanie się nie martw, trudno tam cokolwiek zepsuć. Bo nawet jeśli coś nie wyjdzie, to ponownie wgra się poprawny soft. Bardziej można coś zepsuć grzebiąc w elektronicznej mechanice, np. niestaranny demontaż i ponowny niestaranny montaż. Miejmy nadzieję, że ci to poprawnie zrobią, nie przejmuj się na zapas :-)
-
chyba przed wydaniem samochodu Klientowi, auto jest myte na myjni. To co wtedy nikt nie używa wycieraczek? Zamiast wycieraczek ręcznie wycierają szybę?
Na pewno w salonie przed wydaniem auta nie wycierają szyb wycieraczkami, tylko szmatką. Wycieraczki nie wytrą całej szyby, a przed wydaniem auta całe szyby muszą być lśniące, a nie ze śladami po wycieraczkach, aleś wymyślił.
-
Do @fynooh. Wielki dzięki za słowa otuchy.
-
Na pewno w salonie przed wydaniem auta nie wycierają szyb wycieraczkami, tylko szmatką. Wycieraczki nie wytrą całej szyby, a przed wydaniem auta całe szyby muszą być lśniące, a nie ze śladami po wycieraczkach, aleś wymyślił.
jak powiedziałem nie znam się. Aczkolwiek może wymyślam, ale w salonie auta nie myją, tylko na myjni. A z myjni do salonu muszą dojechać. Więc albo całe auto myją na myjni i polerują szyby szmatką albo myją na myjni i dopiero w salonie wycierają szmatką szybę, bo przecież z myjni do salonu na szybie mogły się pojawić jakieś zabrudzenia (np. owady). Zatem po myciu na myjni raczej używają wycieraczek. Wiem, bo widziałem jak odbierałem moje auto. Po myciu włączyli wycieraczki, a potem dokończyli szmatką. Zatem nie wymyśliłem, tylko widziałem. Oczywiście każdy przypadek może być inny.
-
jak powiedziałem nie znam się. Aczkolwiek może wymyślam, ale w salonie auta nie myją, tylko na myjni. A z myjni do salonu muszą dojechać. Więc albo całe auto myją na myjni i polerują szyby szmatką albo myją na myjni i dopiero w salonie wycierają szmatką szybę, bo przecież z myjni do salonu na szybie mogły się pojawić jakieś zabrudzenia (np. owady). Zatem po myciu na myjni raczej używają wycieraczek. Wiem, bo widziałem jak odbierałem moje auto. Po myciu włączyli wycieraczki, a potem dokończyli szmatką. Zatem nie wymyśliłem, tylko widziałem. Oczywiście każdy przypadek może być inny.
W jakim kraju takie cuda?
-
Na pewno w salonie przed wydaniem auta nie wycierają szyb wycieraczkami, tylko szmatką. Wycieraczki nie wytrą całej szyby, a przed wydaniem auta całe szyby muszą być lśniące, a nie ze śladami po wycieraczkach, aleś wymyślił.
jak powiedziałem nie znam się. Aczkolwiek może wymyślam, ale w salonie auta nie myją, tylko na myjni. A z myjni do salonu muszą dojechać. Więc albo całe auto myją na myjni i polerują szyby szmatką albo myją na myjni i dopiero w salonie wycierają szmatką szybę, bo przecież z myjni do salonu na szybie mogły się pojawić jakieś zabrudzenia (np. owady). Zatem po myciu na myjni raczej używają wycieraczek. Wiem, bo widziałem jak odbierałem moje auto. Po myciu włączyli wycieraczki, a potem dokończyli szmatką. Zatem nie wymyśliłem, tylko widziałem. Oczywiście każdy przypadek może być inny.
Dotychczas korzystalem tylko z serwisow Aso Opla . Wszedzie mieli w serwisie myjnie - przynajmniej w Warszawie . Ba nawet MM Cars miał swojego czasu stacje kontroli pojazdow w salonie .
-
Toyota Centrum Wrocław - tam takie cuda. Chociaż jak się tak zastanowię to być może oni też mają myjnie. Może była zepsuta hehe. Nie wiem, ale wiem co widziałem.
-
Myjnia to standard w każdym ASO. Po OT oddają zawsze czyste auto.
-
Witam
Toyota Corolla kombi zauważyliście u siebie popękane lapy z tyłu na dole ?
Tylne lampy?
Ja za to zauważyłem po pół roku użytkowania pierwsze oznaki korozji na łączeniu zawiasów klapy tylnej z nadwoziem.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
u mnie jest to samo. bylem juz dwa razy w ASO pytac wtf. Przy ostatniej wizycie Pan wytlumaczyl mi ze jest to syf ktory zbiera sie na tym elemencie tlumienia zawiasu (pod zawiasem jest taki prostokat z tworzywa). Ich rozwiazanie to psikniecie na to jakims czysciwem i wytarcie. Rzeczywiscie nie jest to rdza blachy tylko slady na tym "plastiku" ale mialem juz wiele aut i nigdy czegos takiego nie widzialem. Po dwoch miesiacach pojawilo sie znowu i tym razem juz chyba sam to wytre.
tak wygladalo to za pierwszym razem:
(https://i.postimg.cc/C5sPH812/IMG-20220208-075626.jpg)
-
Po dwoch miesiacach pojawilo sie znowu
Po wytarciu wysuszyć suszarką i posmarować wazeliną techniczną lub towotem z obu stron. Mnie się zdaje że to nie podkładka, tylko spływa rdza ze spodniej części zawiasu. Ale w tych czasach to nic nadzwyczajnego.
-
A z myjni do salonu muszą dojechać. Zatem po myciu na myjni raczej używają wycieraczek
Żeby dojechać kawałek do salonu, to wystarczy zetrzeć wycieraczkami przednią szybę. Z całą pewnością nikt nie będzie zwracał w tym momencie uwagi na tylną szybę i jej przecierał wycieraczką. Zresztą logiczne jest, że nie będą jechali mokrym autem z myjni do salonu, żeby go w salonie czyścić szmatami, zaschnięta woda wytworzy zacieki i potem ciężej będzie to wyczyścić. Poza tym do mokrego auta w czasie jazdy przyklei się brud, drobinki piasku i porysują się blachy w czasie późniejszego czyszczenia. Z pewnością wycierają auto od razu na myjni i nie uruchamiają przy tym wycieraczek. Wracając z ewentualnej myjni do salonu nowym autem, jadą wolno, że na pewno robaki nie rozbiją się na szybie. Zresztą u nas w Lublinie myją auta na miejscu, przy salonie. Cały czas skupiamy się na przedniej szybie, a tu chodzi o tylną wycieraczkę, która na bank nie jest w ogóle uruchamiana.
-
Ostatnio zabolały mnie ślady korozji na żeliwnych elementach tylnego zawieszenia. Jest to rodzaj chyba jakiejś żeliwnej zwrotnicy, która łączy się wyżej i niżej z wahaczami i dookoła tych łączeń pokazała się ruda. Auto ma dopiero kilka miesięcy, w zimie po śniegu i soli nie jeżdżone, a tu taki kwiatek. W poniedziałek umawiam się do ASO na konsultacje, niech zobaczą i powiedzą, co to jest i co z tym zrobić :-( Możecie zajrzeć u was od tyłu pod spód, poświecić dobrym światłem i napisać, jak to u was wygląda, no bo może to jest powszechne i nic groźnego z tego nie wynika.
-
Wpisz sobie Corollę na YouTube to zobaczysz co się pod spodem dzieje. Wszędzie rdza. Fabryczna konserwacja to jakiś żart. I tak mamy lepiej niż właściciele nowej RAV4.
-
Wpisz sobie Corollę na YouTube to zobaczysz co się pod spodem dzieje
Widziałem na YT, no i jest tp samo, co u mnie, korozja na tym żeliwie od zawieszenia. No to doopa. Spryskam to czarnym blockerem na rdzę, może co nieco zabezpieczy, bo na tłumiku i na blachach, czy inycvh elementach rdzy na razie nie widzę. Te Corolle to gorszy szmelc, niż poprzedni Auris, w którym po 4 latach nie miałem ani grama rdzy pod spodem. Corolla cipa świętej Anielki pod tym względem.
-
Ha ha ha, ostatnie zdanie świetne :)
-
"I tak mamy lepiej niż właściciele nowej RAV4.'
Nie wiem w czym lepiej, w mojej 2 letniej rav4 zero rudej 
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Wpisz sobie Corollę na YouTube to zobaczysz co się pod spodem dzieje. Wszędzie rdza.
No i przejrzałem to wszystko u siebie dokładnie na kanale. Okazuje się, że nie jest tak źle, nie wszędzie rdza. Od spodu na blachach, na stalowych elementach, np. wahaczach, wspornikach, czy gdziekolwiek jeszcze, nie ma żadnej rdzy, no bez przesady, za młode auto, dopiero kilka miesięcy ma. Jest ruda na grubych, żeliwnych jakby zwrotnicach z tyłu, na takich kołnierzach, w miejscach obróbki, szlifowania, do których mocowane są wahacze. Nie widzę, żeby to było coś groźnego. Takie żeliwo to i sto lat nie zniszczeje od rdzy. Będzie np. rude, ale tego rdza nie zeżre, bo to nie blacha, ani stal wahaczowa. No, mogliby te miejsca, te kołnierze zabezpieczyć, a nie zostawić gołe, byłoby wtedy git, a tak to trochę ujma estetyczna dla producenta. Ja sobie to zabezpieczę. Kupiłem blocker antykorozyjny, spryskam i będzie dobrze.
-
Ostatnio zabolały mnie ślady korozji na żeliwnych elementach tylnego zawieszenia. Jest to rodzaj chyba jakiejś żeliwnej zwrotnicy, która łączy się wyżej i niżej z wahaczami i dookoła tych łączeń pokazała się ruda. Auto ma dopiero kilka miesięcy, w zimie po śniegu i soli nie jeżdżone, a tu taki kwiatek. W poniedziałek umawiam się do ASO na konsultacje, niech zobaczą i powiedzą, co to jest i co z tym zrobić :-( Możecie zajrzeć u was od tyłu pod spód, poświecić dobrym światłem i napisać, jak to u was wygląda, no bo może to jest powszechne i nic groźnego z tego nie wynika.
A jak piszę nie raz że warto zakonserwować podwozie to większość pisze że po co a wydatek nie wielki ok. 700 zł.
Ale o jakość i lepkość oleju to się tu istne wojny przetaczają.
Tak wam żal tych 700 zł ? Przecież nawet jak po paru latach będziecie sprzedawać auto to ten wydatek się zwróci bo klient zobaczy że spód zdrowy i zakonserwowany to i większą cenę zapłaci (mniej się będzie targował i chętniej podejmie decyzję o zakupie).
U mnie podwozie po konserwacji rok temu wygląda tak.
(https://i.imgur.com/TQ35bQk.jpg)
-
ak wam żal tych 700 zł ?
Super masz podwozie. Mnie nie żal tych 700 zł, tylko dominuje strach przed rozbieraniem spodu auta przez obce i nie ASO-we ręce. No i obawa przed zostawianiem nowego auta w obcym warsztacie.
-
Dam Ci adres w Katowicach.
Mi super zrobili (już 3 auta) i nie musisz się o nic bać. Nie takie fury robią na co dzień niż jakieś Corolle.
-
w mojej 2 letniej rav4 zero rudej
Robiłeś konserwację?
-
Dam Ci adres w Katowicach.
Skorzystałbym, ale do Katowic nie pojadę, 350 km mam, za daleko :-( U ciebie nie widać na zdjęciu tych kawałków żeliwnej zwrotnicy, do której mocowane są przeguby wahaczy. Bo tu, gdzie pokazałeś na zdjęciu to i u mnie nie ma rdzy. A tam w głębi, gdzie u mnie widać rudy nalot od wewnątrz koła, są mocowane plastikowe wtyczki elementów elektrycznych, ABS np., itp., więc chyba nie zapaćkali ci tych miejsc konserwacją? Bo to nie byłoby dobre. No, a jeżeli nie zapaćkali, to tam w głębi, w szparkach też możesz mieć rudy nalot na żeliwie. Na zdjęciu tego nie widać, bo jest tam ciemno. Za ogólne zdjęcie. I jeździsz już rok od konserwacji, i nie ma brudu pod spodem? Widoczna część wahacza i sprężyny taka czysta, jak świeżo po konserwacji? Jak to jest?
-
Dam Ci adres w Katowicach.
mnie widać rudy nalot od wewnątrz koła, są mocowane plastikowe wtyczki elementów elektrycznych, ABS np., itp., więc chyba nie zapaćkali ci tych miejsc konserwacją? Bo to nie byłoby dobre. No, a jeżeli nie zapaćkali, to tam w głębi, w szparkach też możesz mieć rudy nalot na żeliwie.
Oni nie robią tego pierwszy raz.
(https://i.imgur.com/meX8a8x.jpg)
-
No, teraz to lepiej widać, wygląda nieźle, ładnie, tylko dlaczego to wszystko takie czyste? Przecież po miesiącu jazdy sprężyny i wahacze z tyłu są szare od brudnej wody.
-
Mam karchera - umyłem.
Po zimie warto.
-
Dam Ci adres w Katowicach.
Mi super zrobili (już 3 auta) i nie musisz się o nic bać. Nie takie fury robią na co dzień niż jakieś Corolle.
Jaki to adres? Czy to konserwacja która trzeba powtarzać co rok?
-
Dam Ci adres w Katowicach.
Mi super zrobili (już 3 auta) i nie musisz się o nic bać. Nie takie fury robią na co dzień niż jakieś Corolle.
Jaki to adres? Czy to konserwacja która trzeba powtarzać co rok?
Nie trzeba powtarzać co rok. Zapraszają za rok na bezpłatny przegląd konserwacji (i ewentualne uzupełnienie) gratis ale nie jest to obowiązkowe.
Jak gdzieś nie przyhaczyłeś podwoziem to chyba nie ma potrzeby.
Adres pośle na na priv.
-
Widziałem na YT, no i jest tp samo, co u mnie, korozja na tym żeliwie od zawieszenia
Podniosłem tył auta, zdjąłem koła i "popsikałem" sobie czarnym blockerem na rdzę wszystkie końcówki uchwytów tego żeliwa, co widać było na nich rudą. Przy okazji pomalowałem pędzlem czarnym "Bollem" blachy pod bagażnikiem, trochę w nadkolach i w okolicy zawieszenia, sprężyn i teraz mam z tyłu pod spodem ładnie, czarno i humorek lepszy ;) Będę kontrolował spód na kanale co 2 - 3 miesiące i gdybym zauważył, że coś rudzieje gdziekolwiek na blachach /nie na żeliwie zawieszenia/, zdecyduję się niezwłocznie na konserwację :-) W tej chwili z tyłu czysto, jeszcze wszystko świeci nowością, brudu prawie jeszcze nie nalazło na elementy i blachy, ogniska rudej na żeliwie zlikwidowane, jest git ;)