Toyota Klub
.: GARAŻ :. => Corolla => Corolla TNGA 2019 => Wątek zaczęty przez: Chinob w 28 Maja 2020, 01:47:39
-
Nie spotkałem się wcześniej z czymś takim w benzynie. Brejdak miał w dislu audi przybywający stan oleju ponad max. Diagnoza przypchany filtr dpf czy cos w tym stylu. Moja dobija 1,8 hybryda benzyna do 15000 sprawdzam systematycznie stąd wiem ze zaczelo się przy 14000 km sprawdzalem juz parę razy stan oleju zawsze przed jazdą na zimnym silniku około 1,5 cm do 2cm nad maxem. Mogę sie pokusić stwierdzenie że olej toyoty przy 14000 km stracił swoje właściwości olej to 0w16 i niechce sciec do końca po miarce. Lub zaczęła lać benzynę do oleju. Miał ktoś Kto sprawdza systematycznie takie historię? Wiem ze każdy olej traci swoje właściwości wraz z przebiegiem ale bardziej nastawialem się na ubywanie.Rozrzedzony benzyną jeszcze bardziej. Zagadka
-
2 cm to trochę za dużo.
-
Zetrzyj palcem z bagnetu trochę oleju i powąchaj czy mocno czuć benzyną. Wtedy będzie wiadomo czy leje PB do oleju.
-
Nie spotkałem się wcześniej z czymś takim w benzynie. Brejdak miał w dislu audi przybywający stan oleju ponad max. Diagnoza przypchany filtr dpf czy cos w tym stylu. Moja dobija 1,8 hybryda benzyna do 15000 sprawdzam systematycznie stąd wiem ze zaczelo się przy 14000 km sprawdzalem juz parę razy stan oleju zawsze przed jazdą na zimnym silniku około 1,5 cm do 2cm nad maxem. Mogę sie pokusić stwierdzenie że olej toyoty przy 14000 km stracił swoje właściwości olej to 0w16 i niechce sciec do końca po miarce. Lub zaczęła lać benzynę do oleju. Miał ktoś Kto sprawdza systematycznie takie historię? Wiem ze każdy olej traci swoje właściwości wraz z przebiegiem ale bardziej nastawialem się na ubywanie.Rozrzedzony benzyną jeszcze bardziej. Zagadka
Trochę nie rozumiem, to przybywa go czy nie? Bo z tego co piszesz zawsze miałeś ponad stan. Swoją drogą u mnie też jest ponad stan około 0.5cm. Ale przybyło mi po wymianie i tak zostało.
Przyczyną przybywającego oleju w dislach była nieprawidłowa eksploatacja. Użytkownicy często nieświadomie przerywają proces wypalania DPF co skutkuje spływaniem niespalonego nadmiaru ON do oleju w silniku.
-
Do 14 000 km idealnie bylo na max aż dziwilem się ze nic nieubywa ..Mniej wiecej po tym przebiegu zaczelo przybywac. Dzisiaj 1 serwis zobaczymy co powiedzą. Co do zapachu zawsze byl inny dziwny a czy to benzyny być może. Poprzednie BMW bralo Mi olej stąd mam przyzwyczajenie sprawdzania. Być może wiele osób przechodzi to samo.. ale nie są świadome. Zobaczymy co powiedzą.
-
Ale w 1.8 nie masz GPF wiec nie tędy droga.
-
Facet w serwisie powiedział , że tak samo jest ten filtr w 1,8 że we wszystkich teraz jest ten dopalacz czy jak to zwą ..Dpf czy Gpf..otworzylem buzie aha. Wlali Mi Motula 0w16 bo taki chcialem będę obserwował. Bardzo niczym sie nieprzejeli kase skosili i wyje...Mam nadzieje że to tylko olej do konca niesplywal po miarce.
-
U mnie podobnie, ale ja bardziej obstawiałem że ten olej jest tak rzadki, że bagnet brudzi się olejem podczas wyciągania.
-
a jak to wyglądną w 2.0 l. Ma ktoś wiedzę , bo ja mam przejechane dopiero 2499 km
-
Facet w serwisie powiedział , że tak samo jest ten filtr w 1,8 że we wszystkich teraz jest ten dopalacz czy jak to zwą ..Dpf czy Gpf..otworzylem buzie aha. Wlali Mi Motula 0w16 bo taki chcialem będę obserwował. Bardzo niczym sie nieprzejeli kase skosili i wyje...Mam nadzieje że to tylko olej do konca niesplywal po miarce.
1.8 nie ma na pewno znanego GPFa. Obowiązkowo muszą go mieć silniki z bezpośrednim wtryskiem. Czyli 2.0.
-
8000 tyś i nawet nie zaglądałem do oleju .Jeżdżę toyotami 25 lat i nigdy o tym nie myślałem żeby sprawdzać poziom oleju.Dziwne jest to co piszecie.A może moje toyoty były bez żadnych wad i mam szczęście.Ale jutro sprawdzę poziom oleju i dam znać jaki jest.
-
Pawel.Kwa u mnie tego oleju nie przybywa. Mi po prostu nalali nieco ponad max stan.
-
Odnoszę się do całego tematu.A że tobie nalali więcej to dziwne bo chyba mają w serwisach jakieś normy ile czego mają dawć .To jest temat do zgłoszenia
-
Może i masz rację. Przez tą pandemię zapomniałem o wielu rzeczach.
-
W poniedziałek 1.06 serwis na moje bolączki. Rozładowywującuy się akumulator rozruchowy, stukanie z tyłu oraz ten za wysoki stan oleju. Przed chwilą jeszcze raz sprawdzałem, jest jakieś 4-5mm ponad stan ale fakt jest też taki, że nie stoję na dokładnie równym terenie. Na pewno go nie przybyło. Po 5kkm olej czysty, lekko czuć PB ale to chyba norma przy bezpośrednim wtrysku. Sam zapach oleju jest bardzo intensywny jak w bezyniaku :)
-
ja nie mam corolli a rav4 ale jednak po przejechaniu 7000 (a tez nie zagladalem do bagnetu) miałem ponad stan z 1,5cm. Ściągnąłem to do maximum czyli jakieś 4 setki i obserwuje dalej. Nie mam pojęcia czy od nowości było za dużo czy mój silnik umie sobie ten olej sam wyprodukować :o . jak pojadę na przegląd to zabiorę to co ściągnąłem i zapytam "fachowców" z serwisu aby mnie uświadomili o co chodzi.
-
Dobre pytanie, czy od nowości. U mnie na pewno stan był ok. Zmienił się po 5kkm jak zmieniłem pierwszy olej. Teraz mam 11kkm i nic się nie zmieniło. Lekko ponad stan.
-
No więc w piątek odebrałem samochód z przeglądu. W sobotę dzięki temu wątkowi sprawdziłem stan oleju i......zonk. Ponad centymetr powyżej kreski. Mam wrażenie , że w serwisie nie zlewają oleju tylko odsysają i nie wszystko im się udaje wyciągnąć. Z faktury wynika, że wlali 4,2l. Zupełny brak profesjonalizmu.
-
W poniedziałek 1.06 serwis na moje bolączki. Rozładowywującuy się akumulator rozruchowy, (...)
Mam podobne spostrzeżenia co do akumulatora. Daj znać co powiedzą na ten temat na serwisie.
-
Na razie nic nie wiadomo. Diagnozują. Coś ciągnie akusa ale nie wiedzą co. Co do poziomu oleju to u mnie jest jednak ok. Przez weekend sprawdziłem na równym i jest maks stan.
-
Mam wrażenie , że w serwisie nie zlewają oleju tylko odsysają i nie wszystko im się udaje wyciągnąć.
jak już to zależy od serwisu - pocieszę Cię, że widziałem jak zmieniali w mojej to normalnie zlewali a nie odsysali. też sprawdzę poziom u siebie, bo w sumie ciekawy temat
-
Olej wymieniłem jakoś po tysiącu z kawałkiem. Teraz mam prawie 8tysięcy i sprawdziłem ten poziom - można powiedzieć mam na MAXa. Zobaczę bliżej 15tysięcy czy będzie powyżej maxa :D i dam znać
-
ja nie mam corolli a rav4 ale jednak po przejechaniu 7000 (a tez nie zagladalem do bagnetu) miałem ponad stan z 1,5cm. Ściągnąłem to do maximum czyli jakieś 4 setki i obserwuje dalej. Nie mam pojęcia czy od nowości było za dużo czy mój silnik umie sobie ten olej sam wyprodukować :o . jak pojadę na przegląd to zabiorę to co ściągnąłem i zapytam "fachowców" z serwisu aby mnie uświadomili o co chodzi.
Kolego jak ssytuacja teraz z tym olejem u mnie w ravce to samo przebieg 3000 i okolo1cm ponad max przy 2000 mialem rowno max. w serwisiw gdzue kupilem auto oroblemu nie widza nawtet nue umieja sprawdzic oleju albo udaja ze jest ok. nawet nie czuja benzyny ja tak.
-
Olej wymieniłem jakoś po tysiącu z kawałkiem. Teraz mam prawie 8tysięcy i sprawdziłem ten poziom - można powiedzieć mam na MAXa. Zobaczę bliżej 15tysięcy czy będzie powyżej maxa :D i dam znać
Witam, a możesz mi napisać po co wymieniałeś olej po 1 tyś. km?
W jakim celu?
-
prawdopodobnie chodzi o to: https://www.youtube.com/watch?v=nhxYLPvTQOo&feature=emb_logo (https://www.youtube.com/watch?v=nhxYLPvTQOo&feature=emb_logo)
-
Witam, a możesz mi napisać po co wymieniałeś olej po 1 tyś. km?
W jakim celu?
Aby pozbyć się syfu z silnika i nie krążyło to w środku jeżeli wydzielił się jakiś syf po pierwszych kilometrach pracy ze sobą nowych części silnika. Przeczytałem wiele artykułów na ten temat i spora część z nich rekomenduje, aby tak robić. Nie wiem na ile to zjawisko zachodzi w tym silniku - ten olej po pierwszym tysiącu wyglądał jak nówka. Ale stwierdziłem, że jak auto kupiłem na kilkanaście lat a to tylko kilka stówek, to kupię olej, pojadę do ASO i poproszę o wymianę, aby spać spokojniej. Tutaj wątek o oleju do hybryd i tym, że warto sobie kupić swój olej i do ASO przyjść ze swoim https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,48098.0.html
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,48098.msg664007.html#msg664007
-
Ja wymieniłem pierwszy raz po 5tyś. Oczywiście w ASO. Teraz będę robił przegląd i wymienią ponownie przy 20kkm.
-
Witam chcialem zapytac czy ta przypadlosc z podnoszeniem sie stanu oleju dalej u was wystepuje czy moze zaniklo. Jest sie czym przejmowac czy nie i czy ktos byl z tym w aso.
-
A ja chciałem zapytać jaki olej laliście do swoich aut podczas przeglądu, oczywiście chodzi mi o 0w16, byliście może ze swoim? może być Motul?
https://allegro.pl/oferta/motul-0w16-hybrid-4l-olej-syntetyczny-9429146105 (https://allegro.pl/oferta/motul-0w16-hybrid-4l-olej-syntetyczny-9429146105)
Bo oryginalny Toyoty ponad 300 zł na allegro
https://allegro.pl/oferta/oe-toyota-advanced-fuel-economy-select-0w16-5l-8996175121 (https://allegro.pl/oferta/oe-toyota-advanced-fuel-economy-select-0w16-5l-8996175121)
Zbliża mi się pierwszy przegląd po roku i chciałbym zminimalizować koszty
-
A ja chciałem zapytać jaki olej laliście do swoich aut podczas przeglądu, oczywiście chodzi mi o 0w16, byliście może ze swoim? może być Motul?
https://allegro.pl/oferta/motul-0w16-hybrid-4l-olej-syntetyczny-9429146105 (https://allegro.pl/oferta/motul-0w16-hybrid-4l-olej-syntetyczny-9429146105)
Bo oryginalny Toyoty ponad 300 zł na allegro
https://allegro.pl/oferta/oe-toyota-advanced-fuel-economy-select-0w16-5l-8996175121 (https://allegro.pl/oferta/oe-toyota-advanced-fuel-economy-select-0w16-5l-8996175121)
Zbliża mi się pierwszy przegląd po roku i chciałbym zminimalizować koszty
Temat poruszany na forum wielokrotnie. Poszukaj. Ludzie opisują swoje doświadczenia.
-
Smialo lej Motula 0w16... 4l. Ja założyłem watek...u Mnie sie uspokoiło przebieg obecny 33 tys.
-
Smialo lej Motula 0w16... 4l. Ja założyłem watek...u Mnie sie uspokoiło przebieg obecny 33 tys.
Kolego a od jakiego przebiegu Ci sie uspokoilo i czy moze starasz sie nie jezdzic na krotkich odcinkach. Zglaszales to w aso moze . U mnie coprawda w ravce Jest podbnie zaczelo sie przy 3000tys. teraz mam 5000 maja mi zakladac plomby jakis i mam tak zrobic 1000km. zobacze co dalej.
-
Na oleju toyoty okolo 13,5 tys km przybylo i bylo az do wymiany
Olej motul oni wlali 4 l to 0.2 dolalem i niewiem za jakis czas znowu ponad stan ...odciagnolem i do 30 tys bylo ok wymiany
Teraz ma 33 tys mialem dwa dni takie ze na miarce pojawilo sie wiecej. Pozniej.znowu ok. Czary mary.
Dodam ze sprawdzam olej codziennie
Po ostatnim razie juz zglupialem naprawde.
Z moich obserwacji to co do oleju to Toyoty tak smierdzial.jakas chemią ze az w olkol silnika smrod sie rozchodzil papier miarka wszystko. Czy to.efekt.nowego silnika niewiem. Czy chemia w oleju moze powodowac samozaplony niekontrolowane a po czym wtryski benzyny niewytm czasie i splywanie pozniej do miski Nie Wiem wyczytalem w instrukcji ze w tym silniku moze takze.sie.zdazyc. smrod sie skonczyl z wymiana oleju Efekt nowosci czy rzeczywiscie chemii. Ostatnie przybycie na dwa dni na obecnym oleju podwaza ta terorie. Wlane tylko.4 l bez dolewek napewno wiecej niewolno tyle.wiem. Czy to wiele przyczyn czy tylko jedna gdzies przy miarce. Zjazd na elektryku do.garazu Czy w tym czasie moze gdzies splynac olej ? Auto gasimy nieodpalajac juz.silnika. Takie cos takze przerabialrm w tym czasie ostanim postawilem i na mirjscu.docelowym odpalilem silnik zeby rozprowadzil olej. Nasyepnego dnia.wszystko ok. Takze czary magia ale Ogolnie jest ok. Oprocz tych dwoch dni. Po czym znowu.jest idealnie max.
-
Sprawdzasz stan oleju na ciepłym silniku? Wybacz ale zrozumiałem z 20% tego co napisałeś...
-
Przybywa oleju bo paliwo ścieka na niedogrzanym oleju, a ten dziwny zapach to... Benzyna zmieszana z olejem.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Przybywa oleju bo paliwo ścieka na niedogrzanym oleju, a ten dziwny zapach to... Benzyna zmieszana z olejem.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
Teraz pytanie ile km wytrzyma silnik na takim oleju
-
To zależy od tego czy jeździmy tylko na krótkich odcinkach, czy też dajemy benzynie odparować w dłuższej trasie.
Producenci oleju już od dawna przewidzieli takie sytuacje i w zależności od klasy, oleje są bardziej lub mniej odporne na rozcieńczanie paliwem (jedne bez szwanku zniosą 5% te oszczędzające silnik A3B3, inne zalecane do nas A5B5 oszczędzające paliwo, ledwo 1, 5 do 2%.W niektórych silnikach benzyny może być tak dużo w oleju, że jego klasa lepkościowa spada o pozycję niżej (np. z 5w30 na 5w20 itp.)
Żeby było ciekawiej, producent do RAVki zaleca... 5w16.
Ktoś już to wstawił w którymś wątku, ale pozwolę sobie zdublować:
https://www.e-autonaprawa.pl/artykuly/8718/znaczenie-lepkosci-oleju.html
-
To zależy od tego czy jeździmy tylko na krótkich odcinkach, czy też dajemy benzynie odparować w dłuższej trasie.
Producenci oleju już od dawna przewidzieli takie sytuacje i w zależności od klasy, oleje są bardziej lub mniej odporne na rozcieńczanie paliwem (jedne bez szwanku zniosą 5% te oszczędzające silnik A3B3, inne zalecane do nas A5B5 oszczędzające paliwo, ledwo 1, 5 do 2%.W niektórych silnikach benzyny może być tak dużo w oleju, że jego klasa lepkościowa spada o pozycję niżej (np. z 5w30 na 5w20 itp.)
Żeby było ciekawiej, producent do RAVki zaleca... 5w16.
Ktoś już to wstawił w którymś wątku, ale pozwolę sobie zdublować:
https://www.e-autonaprawa.pl/artykuly/8718/znaczenie-lepkosci-oleju.html
Do ravki raczej 0w16 zaleca ale moze dlatego lepiej 0w20 zapodac jak tak sie rozrzedza
-
U siebie zaobserwowałem to samo, olej ponad max i silny zapach benzyny. W przyszłym tygodniu zostawiam auto w ASO bo tak zalecili mi zrobić po opisaniu tego przypadku.
Także jak oddadzą to dam znać jaka diagnoza.
Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
-
U mnie przebieg 4.900km Przy 1.500 wymiana oleju. Zaraz po wymianie sprawdziłem i poziom oleju był ciut poniżej stanu maksymalnego. Ostatnio zauważyłem że poziom oleju jest nieco powyżej stanu maksymalnego.
Byłem dziś zmieniać koła na zimowe (zakup czujników ciśnienia do własnych felg i opon, montaż tego do kupy i programowanie czujników i przy okazji włączenie domykanie szyb z kluczyka). Powiedziałem o poziomie oleju że jest za wysoki. Obiecali sprawdzić to.
Finalnie gość w serwisie powiedział że przy wymianie musiało im się przelać ponad stan max i teraz "spuścili nadmiar". Na moje słowa że na pewno po wymianie było poniżej max to gość się upierał że musiałem wtedy sprawdzić za szybko po wyłączeniu silnika i jeszcze cały olej nie ściekł i dlatego było poniżej stanu max.
Nie chciało mi się sprzeczać z nim ale będę obserwować to i jak znów wzrośnie to już nie będą mieli argumentów.
-
Wydaje mi się ,że za każdym razem próbują idiotę z człowieka zrobić ??
-
Mam podobne odczucia. Tylko nie bardzo miałem możliwość udowodnienia im dzisiaj że poziom oleju wzrósł w wyniku eksploatacji a nie w wyniku przelania oleju.
Teraz pojeżdżę i sprawdzę jak to będzie wyglądać. Jak znów wzrośnie to już nie będzie że przelało im się.
-
Smialo lej Motula 0w16... 4l. Ja założyłem watek...u Mnie sie uspokoiło przebieg obecny 33 tys.
Dzięki, zakupiłem Motula 0w16 4L +1L :)
-
U mnie też odessali nadmiar i zrzucili na przelanie przy wymianie. Zrobiłem zdjęcie i za 1000km sprawdzę. Muszę też na przeglądzie sprawdzić jak pachnie sam olej, bo to wyraźnie czuję zapach benzyny, ale może olej faktycznie tak pachnie.
Wysłane z mojego VOG-L29 przy użyciu Tapatalka
-
Dzięki, zakupiłem Motula 0w16 4L +1L :)
Jak wlejesz wiecej niz 4.0l bedziesz mial ponad maximum. To juz sprawdzone.
-
Jak u was sytuacja z tym olejem? Ja mam 1500 na liczniku i stan jakiś 1 cm poniżej maksa
-
TS z 2.0, przebieg 15k km.
Sprawdziłem u siebie... stan oleju na bagnecie to 1cm ponad maksymalną wartość i potwierdzam zapach benzyny. Wczoraj byłem w ASO i spędziłem tam ok. 3h ponieważ serwis konsultował się z centralą co z tym zrobić. Finalnie pobrano 0,5l oleju i ma być on wysłany na badania do centrali oraz przeprowadzono ze mną wywiad (ile osób jeździ, jaka temp. wewnątrz ustawiona, stosunek jazdy miasto/trasa itp.), dodatkowo ASO wymieniło filtr i olej na swój koszt.
Mam kontrolować poziom oleju i czekać na dalsze informacje.
-
TS z 2.0, przebieg 15k km.
Sprawdziłem u siebie... stan oleju na bagnecie to 1cm ponad maksymalną wartość i potwierdzam zapach benzyny. Wczoraj byłem w ASO i spędziłem tam ok. 3h ponieważ serwis konsultował się z centralą co z tym zrobić. Finalnie pobrano 0,5l oleju i ma być on wysłany na badania do centrali oraz przeprowadzono ze mną wywiad (ile osób jeździ, jaka temp. wewnątrz ustawiona, stosunek jazdy miasto/trasa itp.), dodatkowo ASO wymieniło filtr i olej na swój koszt.
Mam kontrolować poziom oleju i czekać na dalsze informacje.
Koniecznie napisz ,co będzie dalej ,jaką ASO da odpowiedź
-
Ja w grudniu przy około 13500km przebiegu miałem wymianę oleju w Aso. Wczoraj patrzę a tam około 1,5cm ponad maksymalny poziom z wyraźnym zapachem benzyny na bagnecie.
W sobotę mam termin w ASO (Gorzów Wlkp.) więc zobaczymy co poradzą.
Oczywiście dam info
pzdr
-
Ma ktoś jakieś nowości z przybywającym olejem? U mnie przy przebiegu 1700 k było poniżej max a 500 km pozniej juz 1 cm ponad. Pojechałem do ASO to zrobili standardowo jak u innych. Odessali i odesłali mówiąc że to normalne jak się jezdzi krótkie odcinki. Od tamtej pory każda trasę robię po autostradzie i co kilka dni sprawdzam stan. Jak znów przybędzie to prosto do ASO i zobaczy co dalej.
-
jak robiłem przegląd po 15.000 km to wlali mi tylko 4 l oleju . bo tyle im dałem (motul 0w-16). Jak postoi całą noc to jest ok 1 mm ponad max. Jak zjeżdżam do domu to jest ponad max 3-4 mm, i dalej czuć benzynę. Prawdę mówiąc zgłupiałem już. Wychodzi na to ze ten silnik sam produkuje olej.
Myślę że trzeba wlewać przy wymianie poniżej 4 litrów powiedzmy około +- 3,8 l oleju ( a nie jak serwis leje wg. norm) żeby trzymał stan na bagnecie max lub lekko poniżej . Innej możliwości nie widzę.
-
Prawdę mówiąc zgłupiałem już. Wychodzi na to ze ten silnik sam produkuje olej.
:D Szczerze to rozbawiło mnie to co napisałeś :D Najwidoczniej. Nie no kurde Toyota musi coś z tym zrobić (centrala i szefostwo najwyżej) no, bo spójrzmy prawdzie w oczy - jest jakiś problem prawdopodobnie z przedostawaniem się paliwa do oleju. I oni powinni to ogarnąć w aktualnie produkowanej serii jak i już wyprodukowanych rozesłać akcje serwisową do ASO i to ogarnąć tylko pewnie najpierw muszą zbadać temat i ustalić tego przyczynę - co obstawiam i mam nadzieję jest właśnie teraz robione. Powiem szczerze, że nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy - niby to ryzyko chorób wieku dziecięcego przy nowych jednostkach, jak wchodzi nowy model itd.. no istnieje takie niebezpieczeństwo, że kupując model który już jest na rynku 2-3 lata dopiero się dowiemy o jego wadach ale tego się nie spodziewałem.
Olej wymieniłem jakoś po tysiącu z kawałkiem. Teraz mam prawie 8tysięcy i sprawdziłem ten poziom - można powiedzieć mam na MAXa. Zobaczę bliżej 15tysięcy czy będzie powyżej maxa :D i dam znać
Wiele się wydarzyło od tamtego czasu, ale tak jak napisałem tak zrobiłem. Jakiś czas temu walnęło mi 15k i przed oddaniem na przegląd sprawdziłem oczywiście sobie z rana poziom oleju miarką przed oddaniem na serwis. Poziom był równo maks. Olej może leciutko pachniał benzyną, ale leciutko i nie było ponad MAX a równo MAX. Więc wydaje mi się, że problem oleju tyczy się głównie jednostki 2.0 , bo ja mam 1.8 i jest okej. Kolor oleju był tylko trochę lekko ciemniejszy niż nowego. Wydaje mi się, że nieźle. Podsumowując olej wymieniłem, gdy auto miało 1k przebiegu wlałem oryginalny Toyotowski 0W16 i przejechałem na nim kilkanaście tysięcy, bez żadnych dolewek ani odsysania czy ingerencji i przy 15k przed samym przeglądem sprawdziłem sobie jego stan i był równiutko MAX. Przyznam, że jest to dosyć okej - na tym oleju ileś tysięcy zrobiłem po autostradach w upały po południowej Europie jak i zimie w górach jak i kilka tysięcy po mieście w stolicy :)
-
Koledzy, proszę tę wiadomość potraktować trochę jako fejk albo sensacje.
Dziś wiozłem klienta który wrócił do Polski po 34 latach pobytu w USA. Pracował on w serwisie Toyoty a potem Lexusa.
Nie wdając się w szczegóły na temat który z nim poruszyłem tzn. olej ponad max stwierdził on ze w silnikach Toyoty / Lexusa jest specyficzne sprawdzanie oleju.
Wg. niego prawidłowy odczyt stanu oleju w silnikach Toyoty i Lexusa ( to podobno ich patent) - jest wtedy gdy włożymy bagnet NIE do końca na tzw "zatrzask" ale do miejsca w którym cześć metalowa (bagnetu) styka się z pogrubionym żółtym plastikiem. włożenie na zatrzask daje nie komplety i przekłamany wyższy odczyt + rozbryzgany olej na bagnecie.
Powiem szczerze oniemiałem trochę tą teoria , bo przecież pokolenia kierowców i mechaników były "uczone inaczej".
Dziś zrobiłem odczyt wg. jego wskazówek . czytelny odczyt bez rozbryzgów i Olej jest minimalnie poniżej MAX
-
Nie zmienia to faktu, że niektóre osoby mają centymetr ponad stan, więc i tak zostaje sporo
Dlatego wcześniej pisałem, że prawidłowe wskazanie to 5-10 min. Po wyłączeniu silnika, bo np po nocy może być zawyżone, toyota w instrukcji wskazuje czas kiedy dokonać pomiaru.
-
Bo "serwis Polskiej Toyoty leje jak napisano na fabrycznym silniku byle się faktura zgadzała" 4,2 litra wchodzi po odsysaniu albo płukaniu silnika. Mi wlali 4 l oleju bo tyle im dałem i jest w normie.
-
Nie zmienia to faktu, że niektóre osoby mają centymetr ponad stan.
niech spróbują metody która podałem
-
Ale jakie ma to znaczenie, że trzeba inaczej mierzyć?Skoro poziom oleju {bez względu na metodę} jest inny po nalaniu oleju i inny po jakimś przebiegu { większy tzn. że wzrasta} co świadczy, że jego poziom rośnie z powodu rozcieńczania paliwem.
A to nie jest dobra nowina, cokolwiek i ktokolwiek by twierdził inaczej.
-
badając poziom oleju jak pisałem On nie rośnie. Badając poziom tradycyjnie - dociskając na zatrzask , rośnie i do tego za każdym razem inaczej (rozprysk na bagnecie) . Trochę nie rozumiem Kolegi co miał na myśli.
-
Olej rośnie bez względu na metodę, choć nie wszystkim (zależy dużo od stylu jazdy) ASO już nie jednej osobie "spuszczało" nadmiar do analizy.
Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
-
Nie chce się wymądrzać . Ale ASO bada olej tradycyjnie "pełny wcisk" bagnetu. Do tej pory ASO pomimo analizy jest głuchonieme i nie dało nikomu żadnej wiążącej odpowiedzi - umią tylko wyssać olej i każą czekać na ekspertyzę. Jedyna rzecz co mnie zastanawia to zapach paliwa w oleju. Ten facet co go wiozłem coś sugerował ze bezpośredni wtrysk tak ma. Ale ok koniec dywagacji i wróżenia.
-
Poczekamy zobaczymy co powie Toyota. Obstawiam, że gdy zdiagnozują problem to poprawia to na linii produkcyjnej a istniejące egzemplarze wezwą na akcje serwisową. Gdyby tego nie zrobili będzie to słabe wizerunkowo i tylko narazi na straty reputacji a każdy kto zaobserwował problem i tak będzie mógł wymusić diagnozę i darmową naprawę gwarancyjną. W Polsce robi się to reklamacja z tytułu rekojmi zgodna z przepisami kodeksu cywilnego na podstawie których występujemy z żądaniem np. naprawy lub zwrotu pieniędzy jeżeli nie potrafią naprawić. Z tego co widzę ta wada dość szerokim echem odbiła się już w internecie na różnych grupach Toyoty wiec myśle ze to dla nich duży problem o dość pilnym priorytecie.
-
Hhhmm....niektórzy producenci też maja z tym problem i "rozwiązuja" to przez zmiany w sofcie.{na papierze}Naprawa np. zbyt cienkich pierscieni{hipotetycznie} to raczej grubsza sprawa i z taką "naprawą" może być duży problem, podejrzewam, ze odłożony do dalekiej przyszłości.Obym sie mylił.
-
Nie chce się wymądrzać . Ale ASO bada olej tradycyjnie "pełny wcisk" bagnetu. Do tej pory ASO pomimo analizy jest głuchonieme i nie dało nikomu żadnej wiążącej odpowiedzi - umią tylko wyssać olej i każą czekać na ekspertyzę. Jedyna rzecz co mnie zastanawia to zapach paliwa w oleju. Ten facet co go wiozłem coś sugerował ze bezpośredni wtrysk tak ma. Ale ok koniec dywagacji i wróżenia.
Akurat ta teoria jest bardzo prawdopodobna.
Wprawdzie mam silnik 1.8, ale sytuacja jest podobna. Praktycznie nie da się zmierzyć poprawnie poziomu oleju przy drugim wyciągnięciu bagnetu. Zawsze jest on rozmazany i nie da się określić ze 100% pewnością prawidłowego poziomu.
Jeżeli ktoś się mocno obawia o żywotność silnika, to może samodzielnie wysłać próbkę do analizy. Z tego co pamiętam to kosztuje to ok 100zł. Przenikanie paliwa do oleju jest normalnym zjawiskiem o ile jego poziom nie jest przesadnie wysoki.
-
Takie moje przemyślenia i obserwacje.
Po wyciagnięciu bagnetu (pełny zatrzask) i skierowanie go w pionie (czyli na dół) na kilkanaście sekund , powoduje że z poziomu ponad stan - spływa ( dematerializuje się , znika , wyparowuje - niepotrzebne skreślic) i pokazuje idealnie max. i taki trzyma stan do końca.
Nie jestem expertem w tych sprawach , ale wydaje mi się ze olej 0w-16 to inna klasa lepkości niż ta do którego byliśmy do tej pory przyzwyczajeni (10W , 5W czy nawet 0-W20 ) . - jego gęstość jest po prostu jak woda. W Hybrydzie On ma się " rozbić natychmiast" po strukturze silnika przy zimnym silniku i dotrzeć w każde zakamarki. I może tu tkwi sekret stanu ponad max? ze nie umiemy zinterpretować wskazania ( o ASO przemilczę z przyzwoitosci)
-
No Panowie założyłem temat Moja dobija do 43 tys. Wiec czuje się w obowiazku znowu opisać. Leje 4l Motula 0w16 wlasnie zakupiłem na trzecią wymiane. Na 30 dni sprawdzam okolo 20 razy. Jestem przewrazliwiony. Caly czas idealnie max. Z tym ze 1 raz doslownie na wymiane potrafi pokazac 2 cm ponad max po czym na drugi dzien bo wtedy obowiazkowo sprawdzam jest znowu wszystko ok na max. Dodam ze zawsze sprawdzam przed jazda na rownym parkingu podziemnym na drugi dzien. Z moich obserwacji wszystko wyglada ok oprocz tego pierwszego przebiegu na originalnym oleju i drugim co odciagnolem to 0,2 co.dolalem sam po wymianie. A te jednorazowe ponad stan razy to są pojedyncze jednodniowe...niewyjasnione. Wszystko na zatrzask takze magik z usa chyba troche odplynol bo wystarczy o tym pomyslec. Czy olej podczas gdy sprawdzam i ten jeden raz na jakis czas pokazal ponad stan smierdzi benzyna? Wydaje mi sie ze raczej tak samo jak i za innymi razami. Oczywiscie na tym oleju bo na toyotowskim to byl jakis kosmos zywa chemia jakby rozpuszczalnik z czyms jeszcze. Ale tak.jak napisalem moze to byla wina nowego silnika i jakis.zapach. No i na koniec niemam nic przeciwko olej Toyota i nie reklamuje innego. Jezdze na taxie i pisze.jak jest. Pozdrowienia i oby u was wróciło do normy.
-
Kolego Chinob a czy zgłaszałem to serwisowi i co mówili bądź robili .Czy dobrze zrozumiałem że przy pierwszej wymianie oleju zalałes motula i się poprawilo?
-
Tak przy pierwszej zmienilem na motul czyli na 15 tys ale bardziej ze wzgledu na wysoki nieuzasadniony koszt oleju Toyoty. Przy tej wymianie kazalem wlac 4 l ze reszte sam doleje. Okazalo sie ze po dolaniu 0.2 l chwile byl spokój i znowu skoczylo wiec to odciagnolem. Od tamtej pory idealnie max ale tak jak wyzej napisalem raz na wymiane doslownie obserwuje zawyzony poziom po czym znowu spada. Ale w bmw tez tak mialem ze kiedys sprawdzam a tu az na bagnecie metalowej czesci olej ale sprawdzam drugi raz i oktak...uff z tym ze tam dalo.sie sprawdzic drugi.raz u nas w toyotach wiadomo ze tylko na oko bo wszystko sie rozmazuje. Tak zglaszalem ale jak w tym filmie powiedzieli...nie wydaje mnie sie...:) palili frana a ze szybko to.ustapilo w moim.przypadku temat sie skonczyl.
-
Tak przy pierwszej zmienilem na motul czyli na 15 tys ale bardziej ze wzgledu na wysoki nieuzasadniony koszt oleju Toyoty. Przy tej wymianie kazalem wlac 4 l ze reszte sam doleje. Okazalo sie ze po dolaniu 0.2 l chwile byl spokój i znowu skoczylo wiec to odciagnolem. Od tamtej pory idealnie max ale tak jak wyzej napisalem raz na wymiane doslownie obserwuje zawyzony poziom po czym znowu spada. Ale w bmw tez tak mialem ze kiedys sprawdzam a tu az na bagnecie metalowej czesci olej ale sprawdzam drugi raz i oktak...uff z tym ze tam dalo.sie sprawdzic drugi.raz u nas w toyotach wiadomo ze tylko na oko bo wszystko sie rozmazuje. Tak zglaszalem ale jak w tym filmie powiedzieli...nie wydaje mnie sie...:) palili frana a ze szybko to.ustapilo w moim.przypadku temat sie skonczyl.
Z któregoś Twojego postu wnioskuję ze auta używasz jako taxi czyli w większości jazda po mieście a skoro jazda po mieście to i krótkie odcinki wiec można wnioskować ze obaliłeś mit ASO o problemie z przybywającym olejem po przez jazdę na krótkich odcinkach.
-
Akurat to nie mit, tylko jedna z głównych przyczyn nawet na zdrowy rozum, jeśli oczywiście taki fakt ma miejsce.
-
Czyli auto stworzone do miasta w celu oszczędności i zmniejszenia zanieczyszczeń nie nadaje się do miasta.
-
Akurat jazda taksówką wręcz nie obala a utwierdza ten "mit".Tu nie chodzi o jazdę na krótkich odcinkach, tylko o to, że taki styl jazdy to niedogrzany silnik i rozcieńczanie paliwem oleju , w przypadku taksówki jeżdżącej non stop trudno mówić o niedogrzanym silniku i to paliwo w oleju ma "czas" by odparować.To, że jednego dnia poziom oleju jest podwyższony a następnych już nie, może świadczyć o tym, że danego dnia była jazda na niedogrzanym silniku.
Ale zimny silnik raczej nie występuje w ciepłych krajach, gdzie u innych producentów problem podwyższonego poziomu oleju także występuje, więc raczej chodzi tu o dostosowanie silnika w fazie projektu do spełniania nowych i restrykcyjnych norm spalania, co skutkuje rozcieńczaniem oleju benzyną.Rada? Częściej zmieniać olej, niż sie zaleca bo z czasem ten olej jest jak otwarta butelka spirytusu, coraz mniejszy procent alkoholu czyli coraz mniej oleju w oleju.
-
A ja myślę ze podwyższony poziom oleju wynika z tego że ASO leje 4,2 l - bo tak stanowi instrukcja + faktura. Owszem tyle wchodzi do nowego fabrycznie silnika, albo po jego dokładnym płukaniu , bo nawet po odsysaniu cos tam musi zostać. Ja zauważyłem ze po wymianie po 15 k ( ASO na przeglądzie wlało mi 4 L Motula ) a mam teraz prawie 17 k jakby się wszystko unormowało i w "większości" pomiarów jest na max
-
Tak, tyle że to miało być o nowym silniku 2.0 a nie 1.8
-
autko ma ponad 17500 tys olej sprawdzam regularnie i od przegladu pozion jest zawsze max nie mniej nie wiecej. zadnego zapachu paliwa. nic. jedyne co mnie w...a to jak mu sie pozadnie da w gaz to z tylu wydobywa sie taka ilosc mam nadzieje pary wodnej ze nic nie widac. a samochody za mna tez guzik widza. po kilku takich wcisnieciach do dechu juz jest ok . Tez tam macie ??
-
Tak, też tak mam. W hybrydzie silnik spalinowy nie pracuje non-stop więc temperatura układu wydechowego jest niższa. Dodatkowo na układzie wydechowym zainstalowany jest wymiennik ciepła, który zabierając część ciepła dodatkowo obniża temperaturę. Powoduje to większe gromadzenie się wilgoci z powietrza (szczególnie w czasie gdy silnik nie pracuje, więc nie wydmuchuje jej spalinami). Dlatego potrzeba kilku "depnięć" by pozbyć się jej z wydechu.
Co do oleju to też mam tak samo - cały czas max i brak zapachu paliwa, ale być może wynika to z faktu, że olej zwykle sprawdzam po bardzo długim postoju (po nocy)? Rocznik i przebieg podobny - 2019/~17000km
-
Dodatkowo na układzie wydechowym zainstalowany jest wymiennik ciepła, który zabierając część ciepła dodatkowo obniża temperaturę
W nowych silnikach serii Dynamic Force już tego rozwiązania nie ma. Głowica została zmodyfikowana tak aby odbierać więcej ciepła z gazów wylotowych.
-
Koledzy, proszę tę wiadomość potraktować trochę jako fejk albo sensacje.
Dziś wiozłem klienta który wrócił do Polski po 34 latach pobytu w USA. Pracował on w serwisie Toyoty a potem Lexusa.
Nie wdając się w szczegóły na temat który z nim poruszyłem tzn. olej ponad max stwierdził on ze w silnikach Toyoty / Lexusa jest specyficzne sprawdzanie oleju.
Wg. niego prawidłowy odczyt stanu oleju w silnikach Toyoty i Lexusa ( to podobno ich patent) - jest wtedy gdy włożymy bagnet NIE do końca na tzw "zatrzask" ale do miejsca w którym cześć metalowa (bagnetu) styka się z pogrubionym żółtym plastikiem. włożenie na zatrzask daje nie komplety i przekłamany wyższy odczyt + rozbryzgany olej na bagnecie.
Powiem szczerze oniemiałem trochę tą teoria , bo przecież pokolenia kierowców i mechaników były "uczone inaczej".
Dziś zrobiłem odczyt wg. jego wskazówek . czytelny odczyt bez rozbryzgów i Olej jest minimalnie poniżej MAX
Moja Corollka ma przejechane ponad 5kkm i rzeczywiscie jak tak weryfikuje to nie dociskajac bagnetu jak praktycznie max, a jak wbije do konca do jest ponad, w tym miesiacu mam wymiane także wtedy sprawdze jak to sie przekłada po zalaniu swiezego oleju
-
Coraz więcej corolli zaczyna mieć problem z olejem ponad stan... :o Domyślam się, że to przez GPF... Co na to generalny serwis?
-
Poziom oleju mierzymy dopychając bagnet do końca a nie "na pół gwizdka". U mnie nadmiar oleju został ściągnięty(pół cm na bagnecie) + pobrana próbka paliwa - to wszystko ma zostać wysłane do Toyoty. Po następnym tysiaku zapraszają ponownie do ASO aby zweryfikować stan.
-
A co ma mieć do tego paliwo? Sprawdzają czy na ropie nie jeździsz? I wtedy może przybywać oleju, czy jak?
-
Nie mam problemu z tym że zabrali trochę do badań - mam nadzieję że przysłuży się to do zdiagnozowania. Pewnie chodzi o jakość i czy trzyma parametry. Podbijać poziom oleju w silniku może obecność w nim właśnie paliwa. Niech sprawdzają.
-
Nie mam problemu z tym że zabrali trochę do badań - mam nadzieję że przysłuży się to do zdiagnozowania. Pewnie chodzi o jakość i czy trzyma parametry. Podbijać poziom oleju w silniku może obecność w nim właśnie paliwa. Niech sprawdzają.
Akurat nie głupie, słabej jakości paliwo z np. jakimś tam dodatkiem innej substancji może się nie spalać do końca w prawidłowy sposób i ściekać po gładziach cylindrów podnosząc poziom oliwy. Druga sprawa to zimne rozruchy i ich częstotliwość, tu też idzie spora dawka paliwa która nie koniecznie cała jest spalana.
-
Sam przymierzam się do zakupu Corolli z silnikiem 2.0 z ciekawości zapytałem (niestety tylko w dziale handlowym) w Suchym Lesie koło Poznania czy jest im znany problem. Jakież było ich zaskoczenie tematem. Generalnie nikt nic nie wie tam na temat rosnącego poziomu oleju. Ciekawe, czy sprawa dotyczy naprawdę bardzo małej liczby osób czy może osoby, które nabyły auto po prostu nie zaglądają pod maskę ;)
-
Tak jak nie wiedzieli o marzących wycieraczkach...
Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka
-
Sam przymierzam się do zakupu Corolli z silnikiem 2.0 z ciekawości zapytałem (niestety tylko w dziale handlowym) w Suchym Lesie koło Poznania czy jest im znany problem. Jakież było ich zaskoczenie tematem. Generalnie nikt nic nie wie tam na temat rosnącego poziomu oleju. Ciekawe, czy sprawa dotyczy naprawdę bardzo małej liczby osób czy może osoby, które nabyły auto po prostu nie zaglądają pod maskę ;)
Mam 2.0 I sam zacząłem się martwić. U mnie problemu jak na razie nie ma. Sprawdzałem anglojęzyczne fora i wyszukiwarki - nigdzie poza naszym forum nie znalazłem nawet cienia wzmianki o takim problemie. Czy może ktoś coś znalazł? Chętnie przeczytam. BTW, o wycieraczkach wspominają.
-
Sam przymierzam się do zakupu Corolli z silnikiem 2.0 z ciekawości zapytałem (niestety tylko w dziale handlowym) w Suchym Lesie koło Poznania czy jest im znany problem. Jakież było ich zaskoczenie tematem. Generalnie nikt nic nie wie tam na temat rosnącego poziomu oleju. Ciekawe, czy sprawa dotyczy naprawdę bardzo małej liczby osób czy może osoby, które nabyły auto po prostu nie zaglądają pod maskę ;)
Mam 2.0 I sam zacząłem się martwić. U mnie problemu jak na razie nie ma. Sprawdzałem anglojęzyczne fora i wyszukiwarki - nigdzie poza naszym forum nie znalazłem nawet cienia wzmianki o takim problemie. Czy może ktoś coś znalazł? Chętnie przeczytam. BTW, o wycieraczkach wspominają.
Na grupach FB jest wiele dyskusji w temacie oleju
-
Sam przymierzam się do zakupu Corolli z silnikiem 2.0 z ciekawości zapytałem (niestety tylko w dziale handlowym) w Suchym Lesie koło Poznania czy jest im znany problem. Jakież było ich zaskoczenie tematem. Generalnie nikt nic nie wie tam na temat rosnącego poziomu oleju. Ciekawe, czy sprawa dotyczy naprawdę bardzo małej liczby osób czy może osoby, które nabyły auto po prostu nie zaglądają pod maskę ;)
Mam 2.0 I sam zacząłem się martwić. U mnie problemu jak na razie nie ma. Sprawdzałem anglojęzyczne fora i wyszukiwarki - nigdzie poza naszym forum nie znalazłem nawet cienia wzmianki o takim problemie. Czy może ktoś coś znalazł? Chętnie przeczytam. BTW, o wycieraczkach wspominają.
Na grupach FB jest wiele dyskusji w temacie oleju
Mea culpa - FB nie używam, poza polskim FB, gdzieś coś jest?
-
Grupa na FB: Toyota corolla XXI e21 Polska
https://www.facebook.com/groups/255715275847272/?ref=share
-
Grupa na FB: Toyota corolla XXI e21 Polska
https://www.facebook.com/groups/255715275847272/?ref=share
A nie polskie źródła?
-
Grupa na FB: Toyota corolla XXI e21 Polska
https://www.facebook.com/groups/255715275847272/?ref=share
A nie polskie źródła?
Ja kiedyś znalazłem info jakiś Niemieckim forum ale nie wiem już gdzie to było. Generalnie skończyło się w typ przypadku na wymianie wtryskiwaczy i po jakiś czasie gość napisał że nic się już nie dzieje. Jak odnajdę to wrzucę
-
Tu macie jeden z postów z Niemieckiego forum:
Wymiana sondy lambda.
Hallo Corollafreunde
Nachtrag zum Verlauf des hohen Ölstandes durch Benzineintrag.
Mein FTH hatte sich mit Toyota kurzgeschlossen und das Steuergerät auslesen lassen.
Der Verdacht,das Lamdasonde 2 falsche Werte ausgibt und
bei ungefähr 400 Grad hängt hat sich bestätigt.
Es wurde daraufhin die Sonde getauscht.
Auch das Motoröl und Filter wurden gewechselt.
Nach 1000km wird nochmal eine Ölprobe genommen zur Analyse.
Bis jetzt bist der Ölstand nicht gestiegen,oder Benzingeruch wahrnehmbar.
-
tłumaczenie dla leniwych
Witajcie przyjaciele Corolla
Uzupełnienie przebiegu wysokiego poziomu oleju w wyniku wlotu benzyny.
Mój FTH miał zwarcie z Toyotą i odczytał jednostkę sterującą.
Podejrzenie, że sonda Lambda 2 podaje błędne wartości i
wisi pod kątem około 400 stopni zostało potwierdzone.
Następnie sondę wymieniono.
Wymieniono również olej silnikowy i filtry.
Po 1000 km do analizy pobierana jest kolejna próbka oleju.
Jak dotąd poziom oleju nie urósł lub nie wyczuwalny jest zapach benzyny.
Ciekawe co na To powie TMP Polska.
-
Dobra robota. TMP . <taniec> TMP nic nie zrobi ,będą szli w zaparte że ten model-silnik tak ma , i nadmiar oleju wynika wyłącznie od stylu jazdy użytkownika
-
tłumaczenie dla leniwych
Witajcie przyjaciele Corolla
Uzupełnienie przebiegu wysokiego poziomu oleju w wyniku wlotu benzyny.
Mój FTH miał zwarcie z Toyotą i odczytał jednostkę sterującą.
Podejrzenie, że sonda Lambda 2 podaje błędne wartości i
wisi pod kątem około 400 stopni zostało potwierdzone.
Następnie sondę wymieniono.
Wymieniono również olej silnikowy i filtry.
Po 1000 km do analizy pobierana jest kolejna próbka oleju.
Jak dotąd poziom oleju nie urósł lub nie wyczuwalny jest zapach benzyny.
Ciekawe co na To powie TMP Polska.
Bylem w Niemi3ckim serwisie i powiedziałem o tej sytuacji opisanej na forum to w odpowiedzi usłyszałem. Ze poki nie będzie oficjalnego stanowiska od producenta to oni nic nie będą wymieniać.
-
nie wiem skad ta przypadłość, ale skoro wątek na forum rozpoczyna osoba która posiada 1,8hybryde i tez zaobserwowała ten problem, to myślę że nie można tego łaczyć z 2.0 hybryda i filtrem GPF bo w 1,8 tego filtra nie ma o ile dobrze wiem. Dlatego, teraz zaczynam myslec juz o tej sonda lambda, ale na dniach mam wymiane oleju i zobacze ile po zalaniu ile po czasie
-
Wykopałem dlaszy post z niemieckiego forum . Ten sam użytkownik który pisał o wymianie sondy lambda po 4 miesiącach dodaje kolejny post o tresci:
Hallo
Ist wohl behoben,Alle 8 Einspritzdüsen wurden gewechselt,eine wahr
Defekt,seitdem ist der Ölstand nicht gestiegen.
Bin aber erst 560km gefahren,nach ca.1000km wird Ölstand wieder kontrolliert.
Co po przetłumaczeniu przez Google na masz brzmi tak:
cześć
Prawdopodobnie naprawiono, wszystkie 8 wtryskiwaczy zostało zmienionych, jeden prawdziwy
Wada, od tego czasu poziom oleju nie urósł.
Ale przejechałem tylko 560km, po około 1000km ponownie sprawdzam poziom oleju.
-
Poplątanie z pomieszaniem ...... ???? to w końcu sonda Lambda czy wtryski ?????
A ja się tak zastanawiam co oznacza dla silnika i jego żywotności ..poziom oleju ponad max. ?
-
Nadmierny poziom oleju w silniku prowadzić może do poważnych usterek. Olej po rozgrzaniu zwiększa swoją objętość. W sytuacji za dużej jego ilości w układzie smarowania, prowadzi to często do pojawiania się nieszczelności, przez które nadprogramowa ilość środka smarnego wydostanie się z silnika. Wszystkiemu winny jest wzrost ciśnienia. W efekcie, do komór spalania przedostaje się zbyt dużo środka smarnego, co może doprowadzić do dewastacji motoru :smartass:
-
Poplątanie z pomieszaniem ...... ???? to w końcu sonda Lambda czy wtryski ?????
A ja się tak zastanawiam co oznacza dla silnika i jego żywotności ..poziom oleju ponad max. ?
Ciężko właśnie stwierdzić. Bede obserwował to forum
. Może coś wpisze nowego
-
Poplątanie z pomieszaniem ...... ???? to w końcu sonda Lambda czy wtryski ?????
A ja się tak zastanawiam co oznacza dla silnika i jego żywotności ..poziom oleju ponad max. ?
Ciężko właśnie stwierdzić. Bede obserwował to forum
. Może coś wpisze nowego
Szkoda że wszyscy komentują , a nikt pod swoją wypowiedzią ,nie wpisze w jakim silniku wystąpił nadmiar oleju .
Jak to wszystko potem ogarnąć i mieć argumenty w TMP . <zalamka> <zalamka> <zalamka>
-
Silnik 2.0, ok 7mm powyżej max przy przebiegu ok 250 km. Niestety nie sprawdziłem przy odbiorze, ale zrobiłem kilka tras po 30km, nie tylko miasto. W ASO odciągnięte ok 0,5l oleju oraz 1l benzyny i przekazane do analizy. Zgłosiłem to przy okazji innego problemu, więc serwis sam zaproponował takie działanie, ale z informacją że nie ma jeszcze rozwiązania. Mam sprawdzać poziom co jakis czas i zobaczymy.
-
Zgłosiłem problem z olejem tj. cały bagnet w oleju podczas przeglądu 30 tys km.
Serwis Wawa Wola twierdzi, że wlał 4,2l oleju bo tak jest na fakturze. Stwierdzili, że oleju jest za dużo bo ciężko było to zanegować skoro przy mnie wyciągnęli bagnet <zalamka>. Nic nie ściągali do analizy itp Wymienili olej i tyle. Proszą o sprawdzenie po 1000 km. Ogólnie nie przejęli się tym :cool: Nie wiem jak w innych ASO ale poprzednio miałem Forda i uważam, że ASO Toyoty to porażka. Nie pomagają rozwiązać problemu tylko kasują $.
-
Dobra trochę Mi sie nie chce ale opisze moje obserwacje przed wymianą oleju na 45 tys. Zostal mi jeszcze ponad tysiąc do wymiany. Hybrid 1.8 tak jak wczesniej pisałem na 15 tys zmienilem na Motul. Problem zaczol sie mniej wiecej przy przebiegi 13,5 tys na oleju toyoty. Teraz przed wymiana zauwazylem ze czasami rano takze jest wiecej oleju na miarce. Sytuacje probowalem wyjasnic zjezdzajac juz kilka razy z nocy i czekajac 10 min na parkingu. Przy takim przebiegu przed wymiana jest wystarczajaco brudny i goracy zeby sciekl i dalo sie odczytac na miarce. Zawsze jest idealnie po takim zjezdzie po pracy. Sytacja ! Rano sprawdzam drugi raz nieuzywajac auta i jest 2 cm ponad stan. Niemozliwe ze w nocy niezdazyl by sciec w 10 min. Akcja jade do.sklepu w dwie strony po zakupy ok 3 km na takim dystansie niezdazyla by odparowac mysle benzyna gasze. Zdziwienie po 4 godzinach.wystygl wybieram sie.do pracy sprawdzam stan idealny. Niech Ktos Mi.to wytlumaczy. Ale juz mialem kilka takich sytacji a problem nasila.sie jakby przed wymiana. Niewiem.zaczynajac ten watek pierwszy post stwierdzilem ze.olej traci.jakies wlasciwosci i niescieka lub moze cos.z ta benzyna nieodparowujaca z takim 13.5 tys przebiegiem lub dopalczem gpf co.upieraja sie.ze w.moim 1.8 takze jest. Przestalem.sie tym przejmowac wiem ze lac tylko 4.0 l i raz na jakis czas miec swiadomosc ze moze byc go wiecej a szczegolnie przed wymianą ale takze nie za kazdym razem bo w nocy po jezdzie jest zawsze ok. Wiem ze to dziwne ale nasuwa sie jeszcze jedna teoria...na miarce jeżeli sprawdzam codziennie nigdny niema max i pozniej.wzrasta stopniowo np po mm w górę...to.są zawsze dwa no moze 3 stany albo max albo 2 cm w górę...dziwne ? Wiem i nie zalezy od stylu jazdy ani dlugosci trasy ani pory roku...wszystko wykluczylem bo w roznych warunkach pracowalem przez ten ponad rok. Myślę że niepotrzebnie się martwimy. Poważnie.
-
W 2016 roku dostałem odpowiedź na mojego e-maila do centrali innej marki auta, dotyczącego wyższego poziomu oleju.
"Olej w nowoczesnych silnikach naszej firmy należy ZAWSZE sprawdzać po odbytej jeździe, 10-15 min po jej zakończeniu (na ciepło) gdy auto stoi na równej płaskiej powierzchni..."
Może błąd tkwi w tym, że ta "rurka" bagnetu jakoś napełnia się ponad miarę z upływem czasu? Przecież to niemożliwe by po zgaszeniu silnika i odczekaniu 10 min. stan był prawidłowy (zgodnie ze sztuką) a potem po iluś tam godzinach nieodpalania nagle przybyło litr oleju!
Proponuję zrobić tak:
Zmierzyć poziom po jeździe (10-15min)
Zmierzyć po np. 3 godzinach - jeśli za duży to odpalić auto i się przejechać by oliwa złapała temperaturę.
Zmierzyć ponownie po 10-15 min - jeśli poziom OK, to znaczy że ważny jest sposób i czas pomiaru.
-
Przed chwilą pierwszy raz sprawdziłem olej :-) U mnie w 2.0 HSD poziom ponad max. Lekki zapach spalin benzynowych, ale to raczej norma. Olej od nowości. Przebieg 2460km. Dziwne jest to, że przy każdym wyciągnięciu bagnetu, 5 razy pod rząd jest inny poziom. Ale zawsze powyżej poziomu maksymalnego. Może te wariacje przy pomiarach wynikają z tego, że mierzymy poziom na zimnym silniku. Instrukcja mówi, że powinno się sprawdzać przy temperaturze roboczej oleju, czyli ok. 90°C. Jutro po rozgrzaniu wybadam temat, bo sprawa mnie zaintrygowała.
-
Od początku motoryzacji ,sprawdzało się olej na zimnym silniku, żeby olej spłynął do miski olejowej . Teraz toyota wyznacza nowe ,,trendy ,, zapach benzyn w oleju -norma , mierzymy na gorącym silniku ,może klient będzie bał sie wąchać , bo się oparzy od gorącego oleju <zalamka>
-
Już 5 lat temu tak samo należało sprawdzać olej i w nissanie i w hyundaiu, więc nie toyota zmienia trendy :)
Benzyna jest wyczuwalna w wielu markach aut :cool:
-
Już 5 lat temu tak samo należało sprawdzać olej i w nissanie i w hyundaiu, więc nie toyota zmienia trendy :)
Benzyna jest wyczuwalna w wielu markach aut :cool:
tak ,ale w baku z paliwem
-
Już 5 lat temu tak samo należało sprawdzać olej i w nissanie i w hyundaiu, więc nie toyota zmienia trendy :)
Benzyna jest wyczuwalna w wielu markach aut :cool:
tak ,ale w baku z paliwem
Tak na szybko:
https://forum.vw-passat.pl/topic/57724-18-tsi-zapach-benzyny-w-oleju-silnikowym/
https://fiatklubpolska.pl/bravo-ii-467/na-bagnecie-czuc-paliwem-15675
https://forum.golf6.pl/mk6-problemy-usterki/zapach-benzyny-w-oleju-podwyzszony-stan-oleju-t2573.html
http://rapidklub.pl/discussion/1136/wysoki-poziom-oleju-oraz-zapach-benzyny/p1
http://www.a5klub.pl/index.php?topic=15033.0
https://dobrymechanik.pl/zapytaj-mechanika/zapach-benzyny-z-oleju-silnikowego.html
silnik nissana 1.2 T-GID
to silnik benzynowy doładowany z bezpośrednim wtryskiem paliwa. Przyczyna tkwi w zbyt bogatej mieszance paliwa jazda na ssaniu krótkie odcinki. Nadmiar paliwa przedostaje się przez rowki pierścieni do skrzyni korbowej a dalej odmą olejową przez egr do turbosprężarki i wraca do kolektora ssącego. paliwa w tym silniku wtryskiwane jest bezpośrednio do komory spalania trzeba więc sprawić dawki wtrysku paliwa, może sterownik silnika dawkuje za dużo.
-
Grupa VW silniki miała dobre 1.9TDI, Fiat bravo , faktycznie argument , nissan 1.2 ,chyba najgorszy silnik w dziejach tej marki , skoda , :bash: jest taka marka <zalamka>
Rozumiem że chcesz mieć koniecznie rację , ale twój samochód od którego zaczęła się cała dyskusja ,kosztuje 130-140tys zł.
Poszukaj w tej cenie ,auta z takimi samymi problemami.
Jak można porównać silnik fiata bravo do silnika toyoty z 2020r, ????????????????????????????????????????????????? Dla ciebie to to samo?????
-
Silnik to silnik, a fiat miał sporo całkiem udanych. I nie od mojego to się zaczęło :) w 10 polecanych u "łysego" na YT, aż trzy to fiatowskie i tylko jeden toyoty :cool:
W cx30 nówka funkiel sztuka siostrzeńca też czuć benzynę, a kosztowała 150k :-)
-
w Niedziele przejechałem autostradą 385 km. . Z ciekawości po zakończeniu podróży sprawdziłem poziom oleju. Idealnie na max .
p.s tempomat ustawiony 145 km/h , śr. prędkość 72 km. zużycie paliwa 7,8 l/100km
-
w Niedziele przejechałem autostradą 385 km. . Z ciekawości po zakończeniu podróży sprawdziłem poziom oleju. Idealnie na max .
p.s tempomat ustawiony 145 km/h , śr. prędkość 72 km. zużycie paliwa 7,8 l/100km
A pytanie czy czuć benzyna po tej trasie.
-
Tak czuć benzynę ...subiektywne moje odczucie : ... może trochę mniej
-
p.s tempomat ustawiony 145 km/h , śr. prędkość 72 km. zużycie paliwa 7,8 l/100km
jechałeś ok.145 km /h ,a średnią prędkość masz 72km/h ??Na autostradzie jechałeś za tirami??
-
Może jechał 300km po autostradzie a pozostałe 85 spędzil w Warszawie i Trójmieście? Albo 385 po autostradzie i potem stał pod McD na włączonym silniku i pożerał sałatkę. Jak włączysz tempomat na 145 to nigdy na takim odcinku nie osiągniesz takiej sredniej. Masz podane wartości z grubsza Vmax, V średniej i średniego spalania. Tyle.
-
Może jechał 300km po autostradzie a pozostałe 85 spędzil w Warszawie i Trójmieście? Albo 385 po autostradzie i potem stał pod McD na włączonym silniku i pożerał sałatkę. Jak włączysz tempomat na 145 to nigdy na takim odcinku nie osiągniesz takiej sredniej. Masz podane wartości z grubsza Vmax, V średniej i średniego spalania. Tyle.
Bez tempomatu , spokojnie taka przelotową szybkość osiągnę , szkoda że nie w Polsce. Mamy zatłoczone autostrady 2 pasmowe ,i max te 150 _155 można jechać. Dla purystów informacja że przy tej szybkości prędkość rzeczywista jest średnio o 8-10 kilometrów niższa.
-
Sam przymierzam się do zakupu Corolli z silnikiem 2.0 z ciekawości zapytałem (niestety tylko w dziale handlowym) w Suchym Lesie koło Poznania czy jest im znany problem. Jakież było ich zaskoczenie tematem. Generalnie nikt nic nie wie tam na temat rosnącego poziomu oleju. Ciekawe, czy sprawa dotyczy naprawdę bardzo małej liczby osób czy może osoby, które nabyły auto po prostu nie zaglądają pod maskę ;)
Mam 2.0 I sam zacząłem się martwić. U mnie problemu jak na razie nie ma. Sprawdzałem anglojęzyczne fora i wyszukiwarki - nigdzie poza naszym forum nie znalazłem nawet cienia wzmianki o takim problemie. Czy może ktoś coś znalazł? Chętnie przeczytam. BTW, o wycieraczkach wspominają.
No właśnie, mnie to też zastanawia. Przekopałem internet i nigdzie na angielskojęzycznych forach nie znalazłem żadnego tematu podnoszenia się poziomu oleju w hybrydach. Ja pierwszy raz sprawdziłem w 2L hsd olej po przejechaniu ok 2300km i faktycznie jest ponad stan. Na zimnym ok. 5mm, a po rozgrzaniu i odczekaniu tak jak instrukcja zaleca ok. 1cm ponad. Auto przez 5 dni w tygodniu robi bardzo małe przebiegi, w weekendy ok 60km dziennie. Co do zapachu to czuć bardziej taką chemią plus trochę benzyną, tak jak w zwykłym silniku.
-
W USA nie ma tego problemu bo tam nie da się jechać krótkich odcinków. Wszędzie kawał drogi.
-
W USA nie ma tego problemu bo tam nie da się jechać krótkich odcinków. Wszędzie kawał drogi.
Na zachodzie USA może i rzeczywiście ciężko robić krótkie odcinki chociaż dużo zależy od tego ile masz do roboty. Natomiast na wschodzie się poziom urbanizacji specjalnie nie różni w stosunku do Europy.
-
Sam przymierzam się do zakupu Corolli z silnikiem 2.0 z ciekawości zapytałem (niestety tylko w dziale handlowym) w Suchym Lesie koło Poznania czy jest im znany problem. Jakież było ich zaskoczenie tematem. Generalnie nikt nic nie wie tam na temat rosnącego poziomu oleju. Ciekawe, czy sprawa dotyczy naprawdę bardzo małej liczby osób czy może osoby, które nabyły auto po prostu nie zaglądają pod maskę ;)
Mam 2.0 I sam zacząłem się martwić. U mnie problemu jak na razie nie ma. Sprawdzałem anglojęzyczne fora i wyszukiwarki - nigdzie poza naszym forum nie znalazłem nawet cienia wzmianki o takim problemie. Czy może ktoś coś znalazł? Chętnie przeczytam. BTW, o wycieraczkach wspominają.
No właśnie, mnie to też zastanawia. Przekopałem internet i nigdzie na angielskojęzycznych forach nie znalazłem żadnego tematu podnoszenia się poziomu oleju w hybrydach. Ja pierwszy raz sprawdziłem w 2L hsd olej po przejechaniu ok 2300km i faktycznie jest ponad stan. Na zimnym ok. 5mm, a po rozgrzaniu i odczekaniu tak jak instrukcja zaleca ok. 1cm ponad. Auto przez 5 dni w tygodniu robi bardzo małe przebiegi, w weekendy ok 60km dziennie. Co do zapachu to czuć bardziej taką chemią plus trochę benzyną, tak jak w zwykłym silniku.
Dla mnie ten temat jest trochę dziwny bo sprawdziłem internety i nigdzie nie ma wzmianki o przybywaniu oleju. Do tego mam kolegę z ASO i też nie ma tego problemu, sprawdzam olej w rav4 z 20r. (też u nas na forum jest problem) i wszystko jest ok. Auto ma około 15k.km.
Natomiast według mnie problem jest gdzie indziej o czym wcześniej wspominałem.
Patrząc na wpisy w innych tematach są tu osoby które kompletnie nic nie wiedza o motoryzacji i nie ma w tym nic dziwnego bo jest forum i są pytania a potem ma być jakaś wiedza tylko że jak zbierze się grupa nic nie wiedzących liczących na wiedzę z grupą nic niewiedzących krzykaczy co im się wydaje że coś wiedzą to robi się wyolbrzymianie problemu.
Np. ktoś wklejał zdjęcie bagnetu z olejem i jestem ciekaw jak było zrobiony pomiar. Czy bagnet był wyjęty i zrobiona fota czy był wyjęty, wytarty i włożony a dopiero po ponownym wyjęciu zrobiona fota ?
Bo co ciekawe jak sprawdzałem olej w/w rav4 to po pierwszym 'wyjęciu" stan" był max + 5-10mm a po wytarciu bagnetu i ponownym jego użyciu było max +-.
Więc teraz jak był robiony pomiar?
Następna sprawa zapach... jestem ciekaw kto zna prawidłowy zapach oleju silnikowego z osób które się tu wypowiadają?
Chodzi o zapach nie z beny, nie z diesla tylko z hybrydy i to jeszcze pewnie ze zmienną o jego zużycie względem przebiegu?
Już nie wspominając o samych różnicach "nosa" czyli kto co lepiej czuje.
Osobiście wyluzowałbym bo biorąc pod uwagę że mamy garstkę forumowiczów która nie reprezentuje nawet promila aut sprzedanych w pl do tego jak odcedzimy tych co kompletnie nie znają się na motoryzacji, odcedzimy krzykaczy typu darek60 wszędobylski który nic nie wie ale udaje że wie to może się okazać że tematu nie ma.
Jedyne co bym robił to od czasu do czasu sprawdzał oliwę czyli postój, wyjęcie bagnetu przetarcie i ponowne włożenie go do końca a potem wyjęcie i weryfikacja.
-
Robię dokładnie tak jak mówisz, wyciągasz przecierasz wkładasz sprawdzasz, przecierasz wkładasz jeszcze raz żeby być pewny, że masz takie samo wskazanie. Niestety olej ponad Max, odciągnięcie oleju w aso przez pierwszy tydzień poziom Ok, po miesiącu jazdy wyłącznie po mieście stan jakieś pół centa poza Max. Po przejechaniu trasy 600km w weekend, poziom oleju w normie. Wiec nie sądzę żeby było to normalne zachowanie. Byłem na wymianie po 2k zgłosiłem to w aso, powiedzieli ze temat już gdzieś się powoli przewija, przyjęli zgłoszenie, próbki oleju nie pobierali bo mówili ze takie już zostawmy wysłane, powiedzieli, że zanim cokolwiek się wyjaśni w TMP, to pewnie jeszcze się pojawię na odciąganiu, jeżeli na przestrzeni 200 km po mieście przybyło pół cm. I żeby uprzedzić ewentualne pytania, olej sprawdzałem kilka dni z rzędu i stan oleju był na podobnym zawyżonym poziomie.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
W USA nie ma tego problemu bo tam nie da się jechać krótkich odcinków. Wszędzie kawał drogi.
W USA ten silnik nie występuje, jest trochę inny, bez hybrydy, za to w UK są, a informacji null
-
Sam przymierzam się do zakupu Corolli z silnikiem 2.0 z ciekawości zapytałem (niestety tylko w dziale handlowym) w Suchym Lesie koło Poznania czy jest im znany problem. Jakież było ich zaskoczenie tematem. Generalnie nikt nic nie wie tam na temat rosnącego poziomu oleju. Ciekawe, czy sprawa dotyczy naprawdę bardzo małej liczby osób czy może osoby, które nabyły auto po prostu nie zaglądają pod maskę ;)
Mam 2.0 I sam zacząłem się martwić. U mnie problemu jak na razie nie ma. Sprawdzałem anglojęzyczne fora i wyszukiwarki - nigdzie poza naszym forum nie znalazłem nawet cienia wzmianki o takim problemie. Czy może ktoś coś znalazł? Chętnie przeczytam. BTW, o wycieraczkach wspominają.
No właśnie, mnie to też zastanawia. Przekopałem internet i nigdzie na angielskojęzycznych forach nie znalazłem żadnego tematu podnoszenia się poziomu oleju w hybrydach. Ja pierwszy raz sprawdziłem w 2L hsd olej po przejechaniu ok 2300km i faktycznie jest ponad stan. Na zimnym ok. 5mm, a po rozgrzaniu i odczekaniu tak jak instrukcja zaleca ok. 1cm ponad. Auto przez 5 dni w tygodniu robi bardzo małe przebiegi, w weekendy ok 60km dziennie. Co do zapachu to czuć bardziej taką chemią plus trochę benzyną, tak jak w zwykłym silniku.
Dla mnie ten temat jest trochę dziwny bo sprawdziłem internety i nigdzie nie ma wzmianki o przybywaniu oleju. Do tego mam kolegę z ASO i też nie ma tego problemu, sprawdzam olej w rav4 z 20r. (też u nas na forum jest problem) i wszystko jest ok. Auto ma około 15k.km.
Natomiast według mnie problem jest gdzie indziej o czym wcześniej wspominałem.
Patrząc na wpisy w innych tematach są tu osoby które kompletnie nic nie wiedza o motoryzacji i nie ma w tym nic dziwnego bo jest forum i są pytania a potem ma być jakaś wiedza tylko że jak zbierze się grupa nic nie wiedzących liczących na wiedzę z grupą nic niewiedzących krzykaczy co im się wydaje że coś wiedzą to robi się wyolbrzymianie problemu.
Np. ktoś wklejał zdjęcie bagnetu z olejem i jestem ciekaw jak było zrobiony pomiar. Czy bagnet był wyjęty i zrobiona fota czy był wyjęty, wytarty i włożony a dopiero po ponownym wyjęciu zrobiona fota ?
Bo co ciekawe jak sprawdzałem olej w/w rav4 to po pierwszym 'wyjęciu" stan" był max + 5-10mm a po wytarciu bagnetu i ponownym jego użyciu było max +-.
Więc teraz jak był robiony pomiar?
Następna sprawa zapach... jestem ciekaw kto zna prawidłowy zapach oleju silnikowego z osób które się tu wypowiadają?
Chodzi o zapach nie z beny, nie z diesla tylko z hybrydy i to jeszcze pewnie ze zmienną o jego zużycie względem przebiegu?
Już nie wspominając o samych różnicach "nosa" czyli kto co lepiej czuje.
Osobiście wyluzowałbym bo biorąc pod uwagę że mamy garstkę forumowiczów która nie reprezentuje nawet promila aut sprzedanych w pl do tego jak odcedzimy tych co kompletnie nie znają się na motoryzacji, odcedzimy krzykaczy typu darek60 wszędobylski który nic nie wie ale udaje że wie to może się okazać że tematu nie ma.
Jedyne co bym robił to od czasu do czasu sprawdzał oliwę czyli postój, wyjęcie bagnetu przetarcie i ponowne włożenie go do końca a potem wyjęcie i weryfikacja.
Ok. Ale dla mnie, tak czy inaczej zbyt wysoki poziom oleju nie jest czymś co można olać. Nie ma chyba takiego silnika, w którym jest to normalne, tym bardziej, że każda instrukcja mówi, że zbyt wysoki poziom to objaw zły. Jestem prostym chłopem i dla mnie bagnet to jedyna możliwość kontroli. Skoro sprawdzam olej tak jak instrukcja podaje (chociaż początkowo sprawdzałem na zimnym silniku, tak jak robiło się to do tej pory w każdym innym aucie) i widzę, że stan jest drastycznie ponad normę, to mnie to niepokoi. Przecież chyba, projektanci silnika nie pomylili się wyliczając długość bagnetu? Coś jest ewidentnie nie tak.
Jestem właśnie po rozmowie z serwisem i po poinformowaniu , że mam zbyt wysoki poziom oleju babka poprosiła, żebym przyjechał dzisiaj. Można było wywnioskować, że temat jest jej znany.
-
No to Panowie już jest więcej konkretów.
Postój, wytarcie bagnetu i sprawdzanie. U tych co były pobrane próbki poczekajmy na ich weryfikacje i zobaczymy.
p.s.
Nie dodałem rav którą sprawdzałem jeżdzi na max krótkich odcinkach.
-
W USA ten silnik nie występuje, jest trochę inny, bez hybrydy, za to w UK są, a informacji null
Występuje jako hybryda w Lexusach.
-
Dla mnie jedynym prawidłowym i powtarzalnym sposobem sprawdzania poziomu oleju, jest sprawdzenie go rano, po nocnym przestoju. Wtedy mam pewność co i jak, a nie na ciepłym silniku...
-
Dla mnie jedynym prawidłowym i powtarzalnym sposobem sprawdzania poziomu oleju, jest sprawdzenie go rano, po nocnym przestoju. Wtedy mam pewność co i jak, a nie na ciepłym silniku...
Skoro producent każe sprawdzać poziom na ciepłym to chyba jest jakiś powód.
-
Dla mnie jedynym prawidłowym i powtarzalnym sposobem sprawdzania poziomu oleju, jest sprawdzenie go rano, po nocnym przestoju. Wtedy mam pewność co i jak, a nie na ciepłym silniku...
Skoro producent każe sprawdzać poziom na ciepłym to chyba jest jakiś powód.
Pytanie jaki? Producent wiele rzeczy czasem zaleca, co nie jest zgodne z prawdą np. w Audi w skrzyni Tiptronic, nie wymienia się nigdy oleju. Bzdura. Producent skrzyni ZF sam mówi, że wymieniamy co max 120kkm, w zależności od stylu jazdy. Serwis twierdzi inaczej... nie trudno się domyśleć dlaczego, biorąc pod uwagę cenę nowego komponentu.
Po prostu nie wierzę w takie zapewnienia. Jedyne co mi przychodzi do głowy, to sytuacja, że producent przewiduje, że stan ma być dobry jak już olej zostanie rozprowadzony, więc bardzo szybko od uruchomienia, a po tym jak ścieknie, to może być go więcej. Może ma to na celu, aby przy jeździe pod duże górki, nie brakło, biorąc pod uwagę przechył auta? Audi pisało o takiej sytuacji w instrukcji. Jeździsz po górach, wlej więcej oleju, po równym, możesz troszeczke mniej. Oczywiście wszystko w ramach min - max.
Ale to musi być gdzieś opisane, jeśli taka miałaby być prada i ktoś za to powinien wziąć odpowiedzialność.
Panowie, a co z wynikami testów benzyny w oleju?
-
Nie chcę mi się ale mnie zaintrygowaliście tematem i sprawdzę w swoim Camry, bo to ten sam silnik tylko trochę większy.
A tak z innej beczki nie szkoda wam czasu na sprawdzanie oleju w nowym aucie?
Jak kupujecie pralkę lub zmywarkę to mierzycie czy zużycie wody jest zgodne z deklaracją producenta?
Kupuje nowe i nie zamierzam sprawdzać oleju. W XXI wieku to jest zajęcie dla mechanika.
-
Nie chcę mi się ale mnie zaintrygowaliście tematem i sprawdzę w swoim Camry, bo to ten sam silnik tylko trochę większy.
A tak z innej beczki nie szkoda wam czasu na sprawdzanie oleju w nowym aucie?
Jak kupujecie pralkę lub zmywarkę to mierzycie czy zużycie wody jest zgodne z deklaracją producenta?
Kupuje nowe i nie zamierzam sprawdzać oleju. W XXI wieku to jest zajęcie dla mechanika.
Jeżeli pralka zużyje mi więcej wody to trudno porostu będę miał większy rachunek, ale jeżeli silnik mi padnie przez zbyt dużą ilość oleju to trochę więcej zachodu z tym będzie ;)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Nie chcę mi się ale mnie zaintrygowaliście tematem i sprawdzę w swoim Camry, bo to ten sam silnik tylko trochę większy.
A tak z innej beczki nie szkoda wam czasu na sprawdzanie oleju w nowym aucie?
Jak kupujecie pralkę lub zmywarkę to mierzycie czy zużycie wody jest zgodne z deklaracją producenta?
Kupuje nowe i nie zamierzam sprawdzać oleju. W XXI wieku to jest zajęcie dla mechanika.
Mi się nigdy nie chce sprawdzać oleju. W poprzedniej c-hrce 1.2 przez 3 lata 2 razy wyciągnęłam bagnet. Teraz sprawdziłem, bo zauważyłem posty na ten temat na forum. Czysty przypadek.
-
Dla mnie jedynym prawidłowym i powtarzalnym sposobem sprawdzania poziomu oleju, jest sprawdzenie go rano, po nocnym przestoju. Wtedy mam pewność co i jak, a nie na ciepłym silniku...
Skoro producent każe sprawdzać poziom na ciepłym to chyba jest jakiś powód.
Pytanie jaki? Producent wiele rzeczy czasem zaleca, co nie jest zgodne z prawdą np. w Audi w skrzyni Tiptronic, nie wymienia się nigdy oleju. Bzdura. Producent skrzyni ZF sam mówi, że wymieniamy co max 120kkm, w zależności od stylu jazdy. Serwis twierdzi inaczej... nie trudno się domyśleć dlaczego, biorąc pod uwagę cenę nowego komponentu.
Po prostu nie wierzę w takie zapewnienia. Jedyne co mi przychodzi do głowy, to sytuacja, że producent przewiduje, że stan ma być dobry jak już olej zostanie rozprowadzony, więc bardzo szybko od uruchomienia, a po tym jak ścieknie, to może być go więcej. Może ma to na celu, aby przy jeździe pod duże górki, nie brakło, biorąc pod uwagę przechył auta? Audi pisało o takiej sytuacji w instrukcji. Jeździsz po górach, wlej więcej oleju, po równym, możesz troszeczke mniej. Oczywiście wszystko w ramach min - max.
Ale to musi być gdzieś opisane, jeśli taka miałaby być prada i ktoś za to powinien wziąć odpowiedzialność.
Panowie, a co z wynikami testów benzyny w oleju?
Dziś byłem w serwisie w sprawie podwyższonego o ok. 5mm poziomu oleju w 2.0 hsd. Chłopaki z serwisu na ul. Bobrzańskiej w Poznaniu spytali mnie kiedy miałem wymieniany olej. Auto ma 2 m-ce i 2500km przebiegu i wymiany jeszcze nie było. Chwilę dumali nad sprawą, ale po chwili jeden z nich powiedział, że faktycznie ostatnio kierownik zwracał im uwagę, że od niedawna klienci po przeglądach dzwonią z informacjami, że serwisanci wlewają im za dużo oleju przy przeglądach ;-). Twierdzą, że wlewają tyle ile mówi książka. Ale pewnie nikt nie sprawdza stanu przed spuszczeniem starego oleju. Nie chce siać teorii spiskowych, ale może być tak, że te nowe 2.0 i 2.5 przyjeżdżają już z podniesionym poziomem oleju. Odciągnęli mi ok. 0,5l i teraz mam 5mm poniżej maxa. Zobaczymy za tydzień.
-
Dziś byłem w serwisie w sprawie podwyższonego o ok. 5mm poziomu oleju w 2.0 hsd. Chłopaki z serwisu na ul. Bobrzańskiej w Poznaniu spytali mnie kiedy miałem wymieniany olej. Auto ma 2 m-ce i 2500km przebiegu i wymiany jeszcze nie było. Chwilę dumali nad sprawą, ale po chwili jeden z nich powiedział, że faktycznie ostatnio kierownik zwracał im uwagę, że od niedawna klienci po przeglądach dzwonią z informacjami, że serwisanci wlewają im za dużo oleju przy przeglądach ;-). Twierdzą, że wlewają tyle ile mówi książka. Ale pewnie nikt nie sprawdza stanu przed spuszczeniem starego oleju. Nie chce siać teorii spiskowych, ale może być tak, że te nowe 2.0 i 2.5 przyjeżdżają już z podniesionym poziomem oleju. Odciągnęli mi ok. 0,5l i teraz mam 5mm poniżej maxa. Zobaczymy za tydzień.
Mysle ze że Twoja teoria a zbyt dużej ilości olej z fabryki nie sprawdzi się bo są już opisywane przypadki ze po odciągnięciu rzekomego nadmiaru jest znów ponad stan maksymalny.
-
Dokładnie

Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
No właśnie...
-
No w sumie możliwe... :o
-
Kilka dni temu, napisałem maila to TMP w sprawie rosnącego poziomu oleju w silnikach M20A-FXS. Oto co mi odpisano.
https://drive.google.com/file/d/13f29FLk2zffswQsu52fFW588yikBToxB/view?usp=drivesdk
-
Kilka dni temu, napisałem maila to TMP w sprawie rosnącego poziomu oleju w silnikach M20A-FXS. Oto co mi odpisano.
https://drive.google.com/file/d/13f29FLk2zffswQsu52fFW588yikBToxB/view?usp=drivesdk
tego to się nie da komentować nawet :P ale chyba spróbuje
"w oleju mogły się pojawić obce składniki" eeeee...... ok chciałoby się rzec "no i fajnie"
"dzieje się tak na skutek stopniowego mieszkania się oleju z paliwem lub wodą" - znawcą nie jestem ale to według tmp to ma być normalne ? :P
"podczas jazdy z dużą prędkością (...) niepożądane domieszki ulegają odparowaniu, co sprawia wrażenie, że po takiej jeździe zużycie oleju gwałtownie wzrosło"
tu zwariowałem - po pierwsze - co ma prędkość do tego to ja nie bardzo rozumiem - szczególnie w skrzyni ecvt - ja nie wiem może głupi jestem ale z tego co się orientuje to skrzynia ecvt działa tak że równa poziom obrotów - no chyba że Pani Aleksandra miała na myśli pedał w podłodze cały czas i jedziemy albo ogólną temperaturę oleju po łuższej w większości jednostajnej jeździe - jeśli tak to napisała trochę po chińsku :P
poza tym - druga kwestia - skoro odparowuje przy szybkiej jeździe - według tmp - to o jakim "wzroście" zużycia oleju mówimy ? o wzroście poziomu oleju czy tego że olej będzie bardziej spracowany niż by był przy spokojnej jeździe ? :P
nie wiem - może naprawdę głupi jestem - ale z sensu tej wypowiedzi co dostałeś miało wyniknąć chyba tak - samochód nie dogrzany - miesza się olej z paliwem (sic!) - a jak dogrzany to "zużycie oleju gwałtownie wzrosło" ? znaczy że co ? że dalej będzie ponad max czy o jakim zużyciu mowa ? :P no bo suma sumarum w obu przypadkach będzie ponad max :P
poczekam na mądrzejszych - może ktoś to ogarnie i jest w stanie przetłumaczyć na język polski :P
-
a jak dogrzany to "zużycie oleju gwałtownie wzrosło"
Nie doszukuj się górnolotnej logiki. Po prostu, jeśli nie jest odparowane paliwo, to jest go więcej i jest traktowane eufemicznie jako 'olej'... ergo, skoro potem odparuje, to ten 'olej' zmniejszył swój poziom = zwiększyła się jego konsumpcja...
Kompletna dziecinada. Jeśli jest to faktycznie paliwo, to należy zastanowić się nad działaniami naprawczymi itd., a nie sugerować, że tak jest i to jest normalne.
-
a jak dogrzany to "zużycie oleju gwałtownie wzrosło"
Nie doszukuj się górnolotnej logiki. Po prostu, jeśli nie jest odparowane paliwo, to jest go więcej i jest traktowane eufemicznie jako 'olej'... ergo, skoro potem odparuje, to ten 'olej' zmniejszył swój poziom = zwiększyła się jego konsumpcja...
Kompletna dziecinada. Jeśli jest to faktycznie paliwo, to należy zastanowić się nad działaniami naprawczymi itd., a nie sugerować, że tak jest i to jest normalne.
Chyba jej się popieprzyło słowa i miało być "zmalało". Tak mi się wydaje.
Dziś wysłałem do niej maila, z pytaniem czy takie ilości benzyny nie wpływają na obniżenie właściwości smarnych oleju. Poprosiłem o potwierdzenie. Zobaczymy co odpisze.
-
Kilka dni temu, napisałem maila to TMP w sprawie rosnącego poziomu oleju w silnikach M20A-FXS. Oto co mi odpisano.
https://drive.google.com/file/d/13f29FLk2zffswQsu52fFW588yikBToxB/view?usp=drivesdk
tego to się nie da komentować nawet :P ale chyba spróbuje
"w oleju mogły się pojawić obce składniki" eeeee...... ok chciałoby się rzec "no i fajnie"
"dzieje się tak na skutek stopniowego mieszkania się oleju z paliwem lub wodą" - znawcą nie jestem ale to według tmp to ma być normalne ? :P
"podczas jazdy z dużą prędkością (...) niepożądane domieszki ulegają odparowaniu, co sprawia wrażenie, że po takiej jeździe zużycie oleju gwałtownie wzrosło"
tu zwariowałem - po pierwsze - co ma prędkość do tego to ja nie bardzo rozumiem - szczególnie w skrzyni ecvt - ja nie wiem może głupi jestem ale z tego co się orientuje to skrzynia ecvt działa tak że równa poziom obrotów - no chyba że Pani Aleksandra miała na myśli pedał w podłodze cały czas i jedziemy albo ogólną temperaturę oleju po łuższej w większości jednostajnej jeździe - jeśli tak to napisała trochę po chińsku :P
poza tym - druga kwestia - skoro odparowuje przy szybkiej jeździe - według tmp - to o jakim "wzroście" zużycia oleju mówimy ? o wzroście poziomu oleju czy tego że olej będzie bardziej spracowany niż by był przy spokojnej jeździe ? :P
nie wiem - może naprawdę głupi jestem - ale z sensu tej wypowiedzi co dostałeś miało wyniknąć chyba tak - samochód nie dogrzany - miesza się olej z paliwem (sic!) - a jak dogrzany to "zużycie oleju gwałtownie wzrosło" ? znaczy że co ? że dalej będzie ponad max czy o jakim zużyciu mowa ? :P no bo suma sumarum w obu przypadkach będzie ponad max :P
poczekam na mądrzejszych - może ktoś to ogarnie i jest w stanie przetłumaczyć na język polski :P
No, dostawanie się paliwa do benzyny nie jest niczym nadzwyczajnym. Tak samo jest z wodą. Jeżeli auto jeździ na krótkich dystansach i silnik się nie dogrzewa to woda zawarta w powietrzu w silniku nie ma kiedy odparować przez odmę i cały czas jest w silniku. Czasem w dużych silnikach można zaobserwować zjawisko masła pod korkiem wlewu oleju. Wg mnie tej Pani chodzi o to, że podczas szybkiej jazdy silnik spalinowy pracuje cały czas i szybko osiąga temperaturę roboczą. A w tej temperaturze woda i benzyna odparowują z oleju.
-
Wg mnie chodzi o to, że podczas szybkiej jazdy silnik spalinowy pracuje cały czas i szybko osiąga temperaturę roboczą. A w tej temperaturze woda i benzyna odparowują z oleju.
ok załóżmy że tak jest - ale kwestia jak one się tam w ogóle znalazły - to już widać Pani piszę ze stoickim spokojem
nie wiem może coś się zmieniło w tej kwestii albo hybrydy działają jakoś inaczej - ale ja to zawsze żyłem w przekonaniu że jak olej (lub woda wtf) jest w silniku to jest jedyna oznaka - silnik zdycha
żeby nie było - ja się naprawdę nie znam i może ktoś z wiedzą fachową się wypowie - bo to już zaczyna być mało śmieszne jak ludzie z centrali toyoty takie rzeczy wypisują i stwierdzają że tak ma być
wątek ten śledzę od dłuższego czasu i pozwoliłem sobie zasięgnąć opinii u mechaników którzy robią tylko u siebie japońskie marki - to jak to usłyszał (olej ponad stan i że benzyna w oleju - vide wcześniejsze posty a nie odpowiedź z toyoty)) to szczękę miał przy podłodze i zrobił wytrzeszcz oczu jak maDki przy wpłacie pińcet plus na konto
-
Wg mnie chodzi o to, że podczas szybkiej jazdy silnik spalinowy pracuje cały czas i szybko osiąga temperaturę roboczą. A w tej temperaturze woda i benzyna odparowują z oleju.
ok załóżmy że tak jest - ale kwestia jak one się tam w ogóle znalazły - to już widać Pani piszę ze stoickim spokojem
nie wiem może coś się zmieniło w tej kwestii albo hybrydy działają jakoś inaczej - ale ja to zawsze żyłem w przekonaniu że jak olej (lub woda wtf) jest w silniku to jest jedyna oznaka - silnik zdycha
żeby nie było - ja się naprawdę nie znam i może ktoś z wiedzą fachową się wypowie - bo to już zaczyna być mało śmieszne jak ludzie z centrali toyoty takie rzeczy wypisują i stwierdzają że tak ma być
wątek ten śledzę od dłuższego czasu i pozwoliłem sobie zasięgnąć opinii u mechaników którzy robią tylko u siebie japońskie marki - to jak to usłyszał (olej ponad stan i że benzyna w oleju - vide wcześniejsze posty a nie odpowiedź z toyoty)) to szczękę miał przy podłodze i zrobił wytrzeszcz oczu jak maDki przy wpłacie pińcet plus na konto
Woda i benzyna w oleju nie jest niczym niespotykanym. Silnik wcale od tego nie zdycha. Skoro olej przy swojej gęstości dostaje się przez pierścienie do komory spalania, to benzynie jest dużo łatwiej spłynąć na dół do komory silnika. Przy wysokiej temperaturze oleju, benzyna jako bardziej lotna substancja odparowuje. Podobnie jest z wodą zawarta w powietrzu w silniku. Ona zawsze się tam znajduje. Widać to szczególnie wyraźnie przy niedogrzanych, dużych silnikach. Nie ma kiedy odparować, a objawem tego jest masełko pod korkiem wlewu oleju. Po dłuższej trasie masełko znika a woda odparowuje przez odmę silnika. Pytanie tylko, jakie ilości benzyny w oleju są bezpieczne dla silnika. Nowoczesne syntetyki mogą być w 5% rozcieńczone paliwem i nie tracą swoich właściwości.
-
Wszystko co odpisala ta Pani sie zgadza.
Po trasie 200 plus 200 zawsze na drugi dzień mam jakby pod kreska 2-3 mm max(odpowiada stanowi swiezo zalanego oleju same 4l ) Co opisałem w pierwszym poście także się zgadza benzyna jest w oleju bo On silnik ciągle się zapala i gaśnie czyli samych procesów spalania gdzie zostala dostarczona benzyna a brak pracy powoduje że scieka do miski niepotrzebna. Należy takze brać pod uwagę przynajmniej w moim przypadku że olej około 13 tys przebiegu traci właściwości lub ma już w Sobie znaczną ilosc benzyny i trudniej odparowuje jej nadmiar z racji ..zurzycia. Także wyrzuca Ją z Siebie ale słabiej stąd częściej można to zauważyć na miarce. Co nie oznacza że tak zostanie bo u Mnie i tak odparuje. Teraz jak jestem po wymianie na 45tys i wachalem miarke na takim świeżo zalanym to tam nie wyczuwam kompletnie nic taki w stylu bardziej rzepakowym. Dlatego tak tamten zapach co czujemy później to jest na 100 procent benzyna a raczej przy wiekszym przebiegu zapach ropy mniej lub bardziej wyczuwalny w zależności co dzieje się na miarce. Wnioski...nigdy nic z tym nie zrobią dopóki silniki by nie zaczęły padać ...poprostu by zbankrutowali :) przewidzieli to a stosowanie oleji innych niż dedykowane 0w16 może być niekoniecznie dobrym pomysłem...sami widzicie co przechodzi a czy 5w30 daje radę skoro dopuszczają to pewnie tak. Myślę że nic sie nie stanie ale olej powinno sie wymieniac co 10-13tys (czego nie zrobię raczej ). Pytanie : nurtuje mnie od dawna jak zachowują sie samochody ktore mają założoną instalacje gazową ?
-
Konstrukcja silnika "powoduje" to, że benzyna dostaje sie do oleju i jeśli jezdzimy na silniku "zimnym lub niedogrzanym" to benzyna nie zdazy odparować i mamy podwyższony poziom oleju, jeśli jezdzimy na silniku dogrzanym, to benzyna ma "czas" by odparować.Remedium z punktu widzenia użytkownika, to czestsza zmiana oleju by "procent oleju w oleju" nie spadł popniżej racjonalnego poziomu.
Uznanie czegoś za normę przez producenta jest raczej normą, bo przecież nie będą pluć sobie do talerza.
Olej ow16 nie jest olejem "dedykowanym" do Toyoty i olej dobieramy pod swój styl jazdy i panujące warunki {upalne lato, długie przebiegi autostradowe z dużymi, stalymi predkosciami lub niewielkie przebiegi drogami krajowymi z predkosciami umiarkowanymi, spokojns jazda itp.}.Warto przeczytać instrukcję ze zrozumieniem i zastanowić sie do czego "głownie" służy olej silnikowy", wtedy będzie łatwiej.
-
"Olej ow16 nie jest olejem "dedykowanym" do Toyoty"
Z instrukcji wynika że jest zalecany i dedykowany
-
W mojej rav 4 0w16 - instrukcja - zalany fabrycznie i ma być taki zalewany.
-
Ja nie będe sie spierał.Niech każdy przeczyta instrukcje i sam zadecyduje czym zalewać.Instrukcja jest napisana w taki sposób , by rzeczywiście czytający odniósł takie wrażenie, że np. 0w16 jest dedykowany i jedynie zalecany.Jeśli sie zastanowić do czego służy olej i jak jest użytkowane auto to sie doczyta, że olej dobiera sie do panujących warunków i stylu jazdy auta i że kierowca nie może być "przyspawany" do jedynego i słusznego oleju, bo takiego nie ma, bo jeżdzimy w różnych warunkach klimatycznych,w różny sposób, mrożna zima, krótkie przebiegi, upalne lato i długie trasy na autostradzie itp.
Niech każdy robi co chce, jego auto, jego wybor.Pozdrawiam.
-
Instrukcja:
Silnik samochodu jest fabrycznie
napełniony olejem o lepkości SAE
0W-16, zapewniającym najniższe
zużycie paliwa i dobre własności roz-
ruchowe w niskich temperaturach.
Jeżeli olej SAE 0W-16 nie jest do-
stępny, można zastosować olej
SAE 0W-20. Jednak podczas kolej-
nej wymiany oleju silnikowego po-
winien zostać zastąpiony olejem
SAE 0W-16.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Kolejna sprawa odnośnie tłumaczenia, że silnik niedogrzany i pracuje w trybie włącz wyłącz? idąc tym tokiem rozumowania, to każda benzyna która śmiga tylko po mieście i ma system start stop, powinna mieć problem z przybywaniem oleju, to pierwsza sprawa, druga sprawa, problem nie występuje w silniku 1.8, wiec gadka ze strony tmp , ze sorry taki mamy klimat, jest po prostu nie poważna.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Kolego a co powiesz na moją instrukcję. Kupiłem auto w 05.2019 r. i taką dostałem. Wychodzi na to, że Toyota sama nie wie co lać. Mi ASO od początku zalewa 0W20.
"Silnik samochodu jest fabrycznie
napełniony olejem o lepkości SAE
0W-20, zapewniającym najniższe
zużycie paliwa i dobre własności
rozruchowe w niskich temperaturach.
Jeśli olej SAE 0W-20 nie jest
dostępny, można zastosować olej
SAE 5W-30. Jednak podczas kolejnej
wymiany oleju silnikowego powinien
zostać zastąpiony olejem
SAE 0W-20."
-
Informacja ogólna myślę, że trzeba zebrać się jeśli chodzi o poziom oleju ponad maksymalną wartość na bagnecie bo na razie ASO i Centrala nie traktują tych przypadków poważnie. To jest korporacja która nadal sprzedaję auta z tym silnikiem, który reklamuje jako niezawodny itp Prawda jest taka, że mało kto sprawdza poziom oleju w nowym samochodzie, który ma przeglądy co 15 tys km lub co rok. Sam sprawdziłem u siebie dopiero jak przeczytałem na forum o tym problemie. U mnie niestety też występuje ten problem i jestem już po pierwszej wizycie w ASO, które oczywiście problem bagatelizuje. Tutaj nie chodzi tylko o poziom oleju bo np. u mnie zaczęło się od wyższego poziomu oleju w którym czuć intensywny zapach paliwa. Teraz samochód zaczął więcej palić i paliwo czuć z klimatyzacji. Mój przebieg to 31 tys km Dlatego jeśli ktoś jest zainteresowany to proszę o kontakt. Jeśli nic z tym nie zrobimy to minie nam gwarancja a Toyota będzie uważać, że to nie jest ich problem.
-
Kolego a co powiesz na moją instrukcję. Kupiłem auto w 05.2019 r. i taką dostałem. Wychodzi na to, że Toyota sama nie wie co lać. Mi ASO od początku zalewa 0W20.
"Silnik samochodu jest fabrycznie
napełniony olejem o lepkości SAE
0W-20, zapewniającym najniższe
zużycie paliwa i dobre własności
rozruchowe w niskich temperaturach.
Jeśli olej SAE 0W-20 nie jest
dostępny, można zastosować olej
SAE 5W-30. Jednak podczas kolejnej
wymiany oleju silnikowego powinien
zostać zastąpiony olejem
SAE 0W-20."
Mamy inne samochody toni olej inny 
W Ravkach też koledzy narzekają na podwyższony poziom paliwa i co gorsze, dzisiejszy wpis - po długiej trasie i szybkiej jeździe i tak 0.5 cm ponad stan i czuć paliwo.
https://r.tapatalk.com/shareLink/topic?url=https%3A%2F%2Fforum%2Etoyotaklub%2Eorg%2Epl%2Findex%2Ephp%3Ftopic%3D50334%2E0&share_tid=50334&share_fid=39565&share_type=t&link_source=app
-
Kolejna sprawa odnośnie tłumaczenia, że silnik niedogrzany i pracuje w trybie włącz wyłącz? idąc tym tokiem rozumowania, to każda benzyna która śmiga tylko po mieście i ma system start stop, powinna mieć problem z przybywaniem oleju, to pierwsza sprawa, druga sprawa, problem nie występuje w silniku 1.8, wiec gadka ze strony tmp , ze sorry taki mamy klimat, jest po prostu nie poważna.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Przeczytaj pierwszy wpis w tym wątku. Tam jest mowa o 1,8.
-
To dalej ich nie tłumaczy, że mogą powiedzieć, że jest to poprawne zachowanie. Nie kupuje się hybrydy żeby tym po trasie tylko jeździć, jest to typowy samochód do miasta? jakbym miał tylko trasy robić to bym sobie kupił diesla. Poza tym jeżeli twierdzą ze taka charakterystyka silnika to jakoś przy sprzedaży o tym nie wspominali?
-
Panowie ,cytujecie tylko wybrany fragment instrukcji.W instrukcji jest napisane, że Toyota "rekomenduje" toyotowski genuine oil motor ow16 {lub 0w20} itd., ale dalej jest wyrażnie napisane, że można używać innych olejów np. 0w20 czy 5 w30.
Sugerowanie czy rekomendowanie oleju np. 0w16 związane z "ekologią"!!!!!! nie jest "nakazem" ani zakazem innych i to stoi jak byk w instrukcji.
Ja sugeruję ponownie by sie zastanowić do czego służy olej, i w jakich warunkach on pracuje {w różnych, czasem skrajnie przecież} i wtedy każdy kierowca będzie mógł podjąć racjonalną decyzję na podstawie "warunków użytkowania pojazdu,klimatu,pory roku itp. Bo jak ktoś mi powie, że np. dany producent rekomenduje {albo nakazuje, jak niektórzy wnoszą}
dane opony uniwersalne jako najlepsze, to ja powiem, że latem wybiorę letnie a zimą zimowe.
Wracając do podwyższonego poziomu oleju ponad miarę w trakcie użytkowania trzeba sie zastanowić, jakie mamy obecnie trendy {albo przymus} w konstruowaniu silnikow czyli {"normy Euro wciąż w górę, spalanie mam byc coraz mniejsze, emisja CO2 obarczona karami} i każdy producent musi sobie z tym poradzić i jakos sobie radzi, downsizing,3 cylindry, hybrydy itp.
Robimy i projektujemy silnik, który ma mało palić.
"Rozszerzalność termiczna " czyli wracamy do podstaw.
Szyny kolejowe latem z dużymi przerwami między szynami, zimą stal sie kurczy i przerwy maleją.Jeśli latem włożymy dopasowaną do danej szczeliny uszczelkę, to zimą jej nie wyciągniemy, ale jeśli już to z jakim wysilkiem i oporem.Jeśli w przerwę między szynami zimą włożymy dopasowaną uszczelkę, to latem będzie i tak "ziała" duża przerwa a uszczelka nie bedzie już dopasowana.
Przy projektowaniu silnika "oszczednego" konstruktor musi postawić na małe opory, tarcie podczas ekspolatacji czyli małe tarcie między tłokiem a cylindrem silnika rozgrzanego, to gdy mamy do czynienia z silnikiem zimnym, mamy większy luz między tłokami a cylindrami,, bo przecież pierscienie nie są z plasteliny i nie zniwelują "większej przerwy".I dlatego pewnie wiecej benzyny dostaje sie do oleju.
Gdyby konstruowano silnik z myślą, że nawet zimny nie ma prawa "popuszczać" benzyny do oleju, to podczas pracy silnika rozgrzanego wzrastały by opory miedzy tłokami i cylindrami ze względu na rozszerzalność termiczną co by skutkowało większym spalaniem napedzanego pojazdu.
Dlatego moim wyłącznie zdaniem podwyższony poziom oleju {domieszka benzyny} wynika z przyjętego założenia {male spalanie, czyli male tarcie, male opory pracujacego silnika} już na etapie wstępnym projektowania.
Oczywiście jest to tylko moja subiektywne wytlumaczenie danego zjawiska, bo mogą być także inne uwarunkowania.
-
Ja nie rozumiem tego jak niektórzy bronią producenta. Ja rozumiem ze maja normy itp ale No motyla noga żeby na przestrzeni niecałych 200 km po mieście przybywało 0,5 cm oleju. Jeżeli dalej chcecie bronić producenta a nie własnej pupy to proszę bardzo. Tylko będzie hurr durr dopiero jak te silniki zaczną padać bo więcej w nim benzyny a nie oleju.. temat dopasowania oleju to już inna sprawa i dyskusja czy 0w16 czy 0w20 powinna być poruszana w innym wątku. Ten powinien dotyczyć przybywania oleju a nie jaki olej należy wlać. Jeżeli masowo nie będzie to zgłaszane z numerami vin do producenta to prawdopodobnie dalej będziemy zlewani. Jak nic z tym nie zrobią to potem życzę powiedzenia ze sprzedażą takiego auta.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Edytowanie z mojej strony.Oczywiście błędnie zamieniłem zimę z latem przy rozszerzalności szyn.Latem szyny rozgrzane i szczelina miedzy nimi mała, zimą stal sie kurczy i szczeliny miedzy szynami rosną itd.
Nie jest moim zdaniem rozgrzeszanie producenta, bo "jedziemy" na tym samym wózku i domieszka paliwa do oleju skutkuje jego "gorszymi" parametrami ze szkodą dla silnika,na ile dużą to czas pokaże.Ja osobiscie zamierzam czesciej wymieniac olej.
-
Ja nie rozumiem tego jak niektórzy bronią producenta. Ja rozumiem ze maja normy itp ale No motyla noga żeby na przestrzeni niecałych 200 km po mieście przybywało 0,5 cm oleju. Jeżeli dalej chcecie bronić producenta a nie własnej pupy to proszę bardzo. Tylko będzie hurr durr dopiero jak te silniki zaczną padać bo więcej w nim benzyny a nie oleju.. temat dopasowania oleju to już inna sprawa i dyskusja czy 0w16 czy 0w20 powinna być poruszana w innym wątku. Ten powinien dotyczyć przybywania oleju a nie jaki olej należy wlać. Jeżeli masowo nie będzie to zgłaszane z numerami vin do producenta to prawdopodobnie dalej będziemy zlewani. Jak nic z tym nie zrobią to potem życzę powiedzenia ze sprzedażą takiego auta.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Jak widzisz Polak nawet po szkodzie głupi :bash: :bash:
-
ze sprzedażą takiego auta.
I kupnem używanego.
To jest po części świadome działanie producentów, żeby auta na bidę wytrzymały okres gwarancji. Jeśli okaże się, że kilkuletnie ciężko utrzymać przy życiu to klient chętniej pójdzie po nowe, z gwarancją, która w sumie niczego nie gwarantuje, ale wszyscy się boją jej utraty.
Polecam obejrzeć: https://www.youtube.com/watch?v=QEdNu5_yb4g
-
A może ktoś na ochotnika podczas wymiany oleju zaleje silnik zamiast 0W16 na 5W30 i dokona analizy czy wzrasta poziom oleju czy nie. Są chętni?
-
To jest po części świadome działanie producentów, żeby auta na bidę wytrzymały okres gwarancji. Jeśli okaże się, że kilkuletnie ciężko utrzymać przy życiu to klient chętniej pójdzie po nowe, z gwarancją, która w sumie niczego nie gwarantuje, ale wszyscy się boją jej utraty.
Ale na pewno nie wybrałbym ponownie tego samego producenta... w mojej ocenie, opinia o Toyocie, jako aucie bezawaryjnym, jest trochę warta... szkoda by było ją utracić.
-
A może ktoś na ochotnika podczas wymiany oleju zaleje silnik zamiast 0W16 na 5W30 i dokona analizy czy wzrasta poziom oleju czy nie. Są chętni?
Może nie tak drastycznie, ale na bank zaleje nie 0w16 a 0w20.
Zresztą samo ASO to sugeruje.
Wysłane z mojego j23 przy użyciu Tapatalka
-
Czytając te wypowiedzi można zrobić niezłą pracę magisterską odnośnie rozprzestrzeniania się paniki. Na forum KIA też myśleli że mają krzywo zgrzane auta https://www.youtube.com/watch?v=Ak9h6dnBE0w .
Proponuję zainteresowanym bardziej merytoryczne podejście do tematu bez zachęcania do sprzedawania aut, brania pochodni, wideł i oblężenia ASO.
Jeżeli są osoby, którym notorycznie podnosi się poziom oleju to powinni po pierwsze oddać próbkę oleju na sprawdzenie jego składu do laboratorium, a dopiero z wynikami uderzyć bezpośrednio do TMP. Mając dowody w postaci wyników badań wystarczy dołożyć opinię biegłego PZM i walczyć o swoje.
Przy zmianie oleju pamiętajcie że mamy GPF (który może być winny podnoszeniu się poziomu oleju) i należy wybierać oleje nisko popiołowe, a nie każdy 0W20 taki jest.
-
Czytając te wypowiedzi można zrobić niezłą pracę magisterską odnośnie rozprzestrzeniania się paniki. Na forum KIA też myśleli że mają krzywo zgrzane auta https://www.youtube.com/watch?v=Ak9h6dnBE0w .
Proponuję zainteresowanym bardziej merytoryczne podejście do tematu bez zachęcania do sprzedawania aut, brania pochodni, wideł i oblężenia ASO.
Jeżeli są osoby, którym notorycznie podnosi się poziom oleju to powinni po pierwsze oddać próbkę oleju na sprawdzenie jego składu do laboratorium, a dopiero z wynikami uderzyć bezpośrednio do TMP. Mając dowody w postaci wyników badań wystarczy dołożyć opinię biegłego PZM i walczyć o swoje.
Przy zmianie oleju pamiętajcie że mamy GPF (który może być winny podnoszeniu się poziomu oleju) i należy wybierać oleje nisko popiołowe, a nie każdy 0W20 taki jest.
Nikt , nie szerzy paniki , ludzie -właściciele toyot są wkur................., tyle w temacie.
Kupujesz auta za 100 kafli lub więcej i martwisz się że masz w nowym aucie nadmiar oleju silnikowego.
Jakbyś dokładnie przeczytał ten temat , to byś wiedział ze ASO toyoty już dawno pobierała próbki oleju silnikowego i wysyła do laboratorium . Dlaczego nie podają wyników ,sam pomyśl :wallbash: :wallbash:
-
Czytając te wypowiedzi można zrobić niezłą pracę magisterską odnośnie rozprzestrzeniania się paniki. Na forum KIA też myśleli że mają krzywo zgrzane auta https://www.youtube.com/watch?v=Ak9h6dnBE0w .
Proponuję zainteresowanym bardziej merytoryczne podejście do tematu bez zachęcania do sprzedawania aut, brania pochodni, wideł i oblężenia ASO.
Jeżeli są osoby, którym notorycznie podnosi się poziom oleju to powinni po pierwsze oddać próbkę oleju na sprawdzenie jego składu do laboratorium, a dopiero z wynikami uderzyć bezpośrednio do TMP. Mając dowody w postaci wyników badań wystarczy dołożyć opinię biegłego PZM i walczyć o swoje.
Przy zmianie oleju pamiętajcie że mamy GPF (który może być winny podnoszeniu się poziomu oleju) i należy wybierać oleje nisko popiołowe, a nie każdy 0W20 taki jest.
Nikt , nie szerzy paniki , ludzie -właściciele toyot są wkur................., tyle w temacie.
Kupujesz auta za 100 kafli lub więcej i martwisz się że masz w nowym aucie nadmiar oleju silnikowego.
Jakbyś dokładnie przeczytał ten temat , to byś wiedział ze ASO toyoty już dawno pobierała próbki oleju silnikowego i wysyła do laboratorium . Dlaczego nie podają wyników ,sam pomyśl :wallbash: :wallbash:
Podstawowy problem jest taki że aut sprzedaje się setki a tuamy garstkę osób ktorych tak naprawde nawet nie ma jak zweryfikować. Do tego przewijają się tacy znaffcy jak Daruś60 i robi się problem. Rozmawiałem z kolegą pracownikem aso tojki i nic, rozmawialem z drugim który serwisuje kilka rav4h 19r.i nic ja sprawdzam u siebie w rodzinie olej w rav i też nic... więc co pozostaje ?
Ja bym poczekał i nie panikował. Sprawdzać oliwe i tyle.
Sprawdzać po postoju i po wytarciu bagnetu i ponownym włożeniu go na miejsce.
Do tego były informacje o próbkach oleju i co wyszło ?
Dalej nie ma info.
I nie śmiejcie się że opisuje tak dokładnie sposób sprawdzania oleju bo mamy tu różne osoby a niestety ich wiedzą motoryzacyjną jest średnio.
-
Panowie np. w moim przypadku ASO sprawdza poziom oleju i stwierdza, że jest za dużo. Chyba potrafią sprawdzić poziom oleju? Następnie ASO twierdzi, że wlali 4,2l a jest dużo i dziecinne tłumaczenia cytat " a może wlaliśmy za dużo" Dlaczego nie chcą napisać na papierze, że taki poziom jest ok? Nikomu nie życzę żeby zderzył się z machiną korporacji, w której pracują tysiące ludzi, a ty jesteś sam. Każdy popełnia błędy, nawet korpo ale końcową ocenę wystawiasz dla całości. W Toyota masz reklamy, super obsługa itp a jak jest problem to robią wszystko żebyś dojechał do końca gwarancji, a reszta to już twoja sprawa. Jak będziesz sprzedawać auto to powiesz nabywcy o podwyższonym oleju? Kupiłbyś takie auto? Do kogo wrócić nabywca jak tego mu nie powiesz? Ile będzie warte twoje auto? Pozdrawiam serdecznie.
-
4,2 l oleju wchodzi po odsysaniu , płukaniu lub fabrycznie nowego silnika. Mi przy wymianie wlali 4 l (bo tyle im dałem ) i jest około 2-3 mm ponad max. Moje spostrzeżenie po wyjęciu bagnetu do pozycji pionowej i odczekaniu kilku sekund - olej spływa i po chwili jest równy max, a przy lekko poziomej 2-3 mm ponad max. Ten 0w16 jest jak woda. Zastanawia mnie tylko jedno w poprzednich generacjach Hybryd 1,8 bez GPF było dobrze a z Filtrem ( eko trendy wow +euro 6)nawet w 1.8 są takie jaja. I myślę ze tu jest pies pogrzebany.
-
Następnie ASO twierdzi, że wlali 4,2l a jest dużo i dziecinne tłumaczenia cytat " a może wlaliśmy za dużo"
Ja z własnego doświadczenia wiem że fabrycznie zalany olej jest na max na bagnecie ale gdy się go sprawdza na zimnym silniku, po rozgrzaniu przy sprawdzaniu według instrukcji wychodzą dziwne pomiary pewnie również ze względu na bardzo mała lepkość. Dlatego osobom mającym realny problem z poziomem oleju radzę wysłać próbkę do analizy laboratoryjnej koszt nie duży a wynik rozwieje wątpliwości i daje pole manewru przy rozmowach z TMP.
-
Ludzie proponuję się wam ogarnąć bo z tematu o wysokim stanie oleju zrobiła się dyskusja kto ma o czym większe pojęcie. Wrocmy do tego z czym zgodny jest tytuł tematu. Przydała by się interwencja administracji.
-
Wracając do tematu to co z analizami olejów ?
Były pobierane próbki i jakie są wyniki ?
Edytowałem. M
-
Nie zamierzam sam nic nigdzie wysyłać.
Poziom oleju jest znacznie powyżej max.
Jak to ma być Ok to dla mnie mogą nawet wymienić bagnet, tak żeby pokazywał, że jest ok.
Mam umówioną wizytę w ASO, zobaczymy.
Ja nie zamierzam odpuszczać.
-
Tutaj https://www.facebook.com/groups/255715275847272/permalink/334047471347385 (https://www.facebook.com/groups/255715275847272/permalink/334047471347385) w Łodzi koledze wymienili w ASO wtryskiwacze w związku z przybieraniem oleju. Ten post to na grupie na facebooka to trzeba się tam zapisać aby czytać.
Ciekawe czy pomoże ?
-
... Jak umarłemu kadzidło


No chyba, że miał wadliwe faktycznie.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Dokładnie. A pewnie nikt nie wymontował wszystkich 8 sztuk... a tylko na stole probierczym można sprawdzić, czy leją, czy nie. Co więcej, sugestia zmiany parametrów oleju też nie wydaje się uzasadniona, jeśli problemem jest paliwo...
-
To zostaje opcja wycięcia filtru GPF
-
To zostaje opcja wycięcia filtru GPF
Pytanie czy to gpf czy nowe rozwiązanie wtrysków wielopunktowych.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Pytanie czy to gpf czy nowe rozwiązanie wtrysków wielopunktowych.
Też o tym nieśmiało pomyślałem... skoro mamy pośredni i bezpośredni, sterowany zapewne podciśnieniami... pytanie czy to zawsze działa jako odseparowane układy. Kur... w Audi V6 doktoryzował się człowiek na rozrządach łańcuchowych... a tu... paliwie w oleju :(
-
Silnik 1.8 nie ma bezpośredniego wtrysku paliwa, ma GPF i oleju przybywa. Nie słyszałem aby w starszych wersjach tego silnika występował taki problem. Tak że stawiam że winowajca to GPF a raczej przejechane krotkie odcinki trasy
-
Silnik 1.8 nie ma bezpośredniego wtrysku paliwa, ma GPF i oleju przybywa. Nie słyszałem aby w starszych wersjach tego silnika występował taki problem. Tak że stawiam że winowajca to GPF a raczej przejechane krotkie odcinki trasy
No to jeśli tak jest, to już chyba pozostają pierścienie tłoków, choć przecież miałby być zapożyczone ze sportowych aut... więc jeszcze lepiej spełniać swoją funkcje. Tak czy inaczej, bez dogłębnej, serwisowej analizy, do niczego nie dojdziemy. A ta analiza raczej łatwa nie będzie...
-
Wniosek? Cieszyć się jazdą i nie zaglądać do oleju za często

Jak będą jakieś prawdziwe problemy, to na bank ktoś o tym tu napisze
-
Silnik 1.8 ma zwykłe standardowe pierścienie nie "zapożyczone ze sportowych aut". Tak że i ten argument i domysł to ślepa uliczka.
-
Wniosek? Cieszyć się jazdą i nie zaglądać do oleju za często 
Jak będą jakieś prawdziwe problemy, to na bank ktoś o tym tu napisze
Jeśli wszyscy zastosują się do rady i będą ?cieszyć się jazdą i nie zaglądać?, to nikt nie napisze.
-
.
-
Masz odpowiedź, czemu na zachodzie czy w usa ciężko znaleźć ten temat :) Napisałem "zbyt często" bo co możesz zrobić? Zaglądasz jest za dużo, zgłaszasz a ono odsysają nadmiar lub gadają od rzeczy, że to normalne itp. Dopóki nic złego się nie dzieje jakie mamy argumenty? Marne. Można oczywiście iść na "wojnę" pobrać próbki ,analizy, rzeczoznawcy itp. ale ktoś chętny? Nie ma awarii z tego powodu to co wskóramy?
Trzeba zgłaszać Ci co mają problem i mieć nadzieję, że ktoś się tym wreszcie zajmie na serio w toyocie.
-
Silnik 1.8 nie ma bezpośredniego wtrysku paliwa, ma GPF i oleju przybywa. Nie słyszałem aby w starszych wersjach tego silnika występował taki problem. Tak że stawiam że winowajca to GPF a raczej przejechane krotkie odcinki trasy
Jesteś pewny obecności GPF-a w 1.8?
"W odpowiedzi na Pana zapytanie pragniemy poinformować, iż Corolla 2019 Hybrid 1.8 nie ma filtr GPF."(https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,46777.msg644176.html#msg644176)
Odpowiedź Toyoty.
-
Silnik 1.8 nie ma bezpośredniego wtrysku paliwa, ma GPF i oleju przybywa. Nie słyszałem aby w starszych wersjach tego silnika występował taki problem. Tak że stawiam że winowajca to GPF a raczej przejechane krotkie odcinki trasy
Jesteś pewny obecności GPF-a w 1.8?
"W odpowiedzi na Pana zapytanie pragniemy poinformować, iż Corolla 2019 Hybrid 1.8 nie ma filtr GPF."(https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,46777.msg644176.html#msg644176)
Odpowiedź Toyoty.
GPF jest w roku modelowym chyba 2021.
-
TMP odpisało mi, że paliwo w oleju to nic nowego w Toyotach itp ale w kolejnym zdaniu "Toyota Motor Europe została poinformowana o przedmiotowym zjawisku i czekamy na ich stanowisko w tej sprawie." Czyli muszą mieć więcej takich zgłoszeń. Jak u mnie nic się nie stanie z autem i przy sprzedaży będzie podwyższony olej to kupującemu pokażę ten mail z TMP :cool: Ważne żeby zgłaszać takie problemy.
-
choć przecież miałby być zapożyczone ze sportowych aut... więc jeszcze lepiej spełniać swoją funkcje.
Akurat w silnikach do sportu mamy zawsze problem paliwa w oleju - nie jest tu winna mechanika a tylko i wyłącznie dawkowanie paliwa + fizyka.
TMP odpisało mi, że paliwo w oleju to nic nowego w Toyotach itp
Może warto zapytac jaka jest dopuszczalna wartość paliwa w oleju bo norm jest sporo i rozbieżności są od 3 do 10% (dokładnie nie pamiętam)
-
Akurat w silnikach do sportu mamy zawsze problem paliwa w oleju - nie jest tu winna mechanika a tylko i wyłącznie dawkowanie paliwa + fizyka.
Dlatego wspomniałem o samych pierścieniach...
-
Znalazłem pracę naukową w której badają m.in. punkt zapłonu oleju z zawartością benzyny i dla oleju syntetycznego z zawartością 10% benzyny punkt zapłonu wynosi około 125*C. Czyli jeżeli ktoś ma poziom oleju 1cm ponad max to jego silnik powinien wejść w układ podwójnego spalania (nad tłokiem i pod tłokiem :cheesy:)
-
Do czego to doszło. Na forum toyoty można się nawet habilitowac w naukach technicznych.
-
Na forum chr znalazłem tylko tyle na temat oleju https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,47550.msg654796.html#msg654796 tylko tyle że większość forumowiczów ma chyba starszą wersję hybrydy?
-
większość forumowiczów ma chyba starszą wersję hybrydy?
Ja mam najnowszą, 2.0 i na początku, po odbiorze sprawdzałem i było trochę ponad stan. Po 4kkm zmieniłem olej, ustawiłem go na poziom ok 90% po nocy... teraz jest po kilku miesiącach i przejechaniu 5kkm - max. Za tydzień ASO i zmiana oleju...
-
Cytat- Po 4kkm zmieniłem olej, ustawiłem go na poziom ok 90% po nocy.. Możesz rozwinąć temat
-
Wniosek? Cieszyć się jazdą i nie zaglądać do oleju za często 
Jak będą jakieś prawdziwe problemy, to na bank ktoś o tym tu napisze
Głupi pomysł, efekty będą dla przebiegu około 200 tys. km.
W postaci zużytych panewek i wydmuchanych ciśnieniem oleju, uszczelek...
Toyota wtedy Ci odpisze, że już się gwarancja skończyła...
Tak kiedyś wyjeb... tych co mieli 2.0D4D, między innymi mojego kumpla.
Olał temat bo przecież toyota to taka marka...
Jak przy 120 tys. km opadły mu tuleje cylindrów to toyota się wypięła i nie ważne, że kupione w PL i serwisowane tylko w ASO... życie :wallbash:
-
No ale ja Ciebie posłuchałem

@KubaCamry napisał :
"Jak kupujecie pralkę lub zmywarkę to mierzycie czy zużycie wody jest zgodne z deklaracją producenta?
Kupuje nowe i nie zamierzam sprawdzać oleju. W XXI wieku to jest zajęcie dla mechanika."
Całe szczęście, tylko krowa nie zmienia zdania 
A całkiem serio, u mnie w silniku mam jak dotąd zawsze w okolicy właściwego poziomu, kilka razy miałem 2mm ponad.
Pilnuję tego ale rzadziej niż na początku, sam doświadczyłem przekręcania panewki w dieslu i wiem z czym to się wiąże
-
Głupi pomysł, efekty będą dla przebiegu około 200 tys. km.
W postaci zużytych panewek i wydmuchanych ciśnieniem oleju, uszczelek...
Toyota wtedy Ci odpisze, że już się gwarancja skończyła
Jeżeli tyle wytrzyma to będę szczęśliwy, większość nowych silników innych producentów jest projektowana na taki przebieg. Jeżeli silnik padnie to za 2-3tys można kupić używany słupek z gwarancją jeden wieczór w garażu i problem z głowy na kolejne 100 tys km. Zamiast robić rozrząd będziemy zmieniać silniki. :grin:
-
Myślę, że Toyota nie pozwoli sobie na taką wpadkę wizerunkową, coś będą robić prędzej czy później jeśli rzeczywiście będzie problem.
Dlatego zgłaszać trzeba.
-
Cytat- Po 4kkm zmieniłem olej, ustawiłem go na poziom ok 90% po nocy.. Możesz rozwinąć temat
Pierwszy raz zmieniłem olej, jak samochód miał 4kkm. Po prostu uważam, że to dobra szkoła. Olej ORI, do tego filtr i oring korka. Wszystko z ASO za punkty More :) Wlewaliśmy tak, abym po nocy miał jakieś 80% - 90%. Po nocy, to jest dla mnie faktyczny stan, a nie po 5 minutach jak silnik rozgrzany. Teraz jak sprawdzam tą samą metodą, to po 7 miesiącach mam stan MAX, tak więc minimalnie się zwiększył.
-
Cześć,
Śledze ten wątek, bo sam zamówiłem 1,8 HSD kombi.
Rozmawiałem w salonie nt. i zdzwiła mnie duża otwartość (na plus) - "tak, w 2.0 ten problem "widać" i w kuluarach coś jest przygotywane, aby to naprawić. 1.8 tego nie dotyczy, jednak to tylko rzecz i jakiś egzemplarz może być problematyczny - wiem o wymianach i kompleksowych naprawach 1.8 poprzedniej generacji."
Zatem osoby z 2.0 mogą mieć nadzieje na akcje serwisową, a osoby z 1.8, jeżeli odnotują problem powinni atakować serwis i na gwarancji.
Sądzę, ze to powyższe nie jest żadną nowością dla większości w tym wątku, ale zawsze z tego tytułu można liczyć na przedłużenie gwarancji na silnik z tytułu dobrej woli. Już tak bywało w toyocie chyba? Diesla?
-
Nie chcę mi się ale mnie zaintrygowaliście tematem i sprawdzę w swoim Camry, bo to ten sam silnik tylko trochę większy.
A tak z innej beczki nie szkoda wam czasu na sprawdzanie oleju w nowym aucie?
Jak kupujecie pralkę lub zmywarkę to mierzycie czy zużycie wody jest zgodne z deklaracją producenta?
Kupuje nowe i nie zamierzam sprawdzać oleju. W XXI wieku to jest zajęcie dla mechanika.
Przepraszam wszystkich, których mógł urazić mój wywód.
Dziękuję tym nadgorliwym, który wskazali na istotną wadę nowego silnika Dynamic Force. Gdyby nie wy, o tej wadzie dowiedziałbym się dopiero w momencie padnięcia silnika i z pewnością po gwarancji bo mam już 50 tys. km.
Nigdy bym nie pomyślał, że Toyota wypuści swój flagowy patent hybrydowy z taką wadą. Jak na razie jeszcze się do tego nie przyznają, bo ich oficjalna nota serwisowa wysłana do ASO jest żałosna.
Nigdy nie myślałem, że w nowym aucie będę sprawdzał olej... W starej Hiace z 1992 roku był elektroniczny wskaźnik poziomu... tutaj miszę się brudzić.
Nie chcę być nie miły dla chłopaków z ASO bo wiem, że to korporacja.
Na razie odciągnęli i mają dać znać co na to TMP.
Będę sprawdzał, przy kolejnym wzroście ponad max. Poproszę o potwierdzenie na piśmie i będę reklamował już oficjalnie w TMP.
-
Pomijając kwestię czy to paliwo czy "woda chrzczona" w oleju podnosi jego poziom, skutki tego bedą raczej "póżne" bo gorsza jakość rozcieńczonego oleju będzie skutkować "wcześniejszym" zużyciem elementów silnika .Ale podejrzewam, że "gwarantowane" 100 tys. km przejedzie bez problemu, najwyzej miast przybywać, oleju zacznie ubywać i trzeba go będzie dolewać.
Pewnie ktoś ogłosi, że przy np. 50-70 lub np. 100-110 tys km przebiegu oleju mu już nie przybywa {Cud! auto wyzdrowiało} by po jakimś czasie oleju zaczęło ubywać.
Nie wyobrażam sobie akcji serwisowej dotyczacej np. wymiany pierscieni w silniku, bo przyznanie sie do winy to {koszta, skaza marketingowa na opinii toyoty itp.}.Jeśli już Toyota do czegoś sie przyzna to raczej do tego, że w zimnych klimatach, przy małych przebiegach i niedogrzanym z powodu nieprawidłowego użytkowania silnika i winy użytkownika trzeba będzie {może nieodplatnie} zmodyfikować soft by wtryski mniej
lały" paliwem i w ten cudowny sposób auta wyzdrowieją "na papierze".Ja zamierzam zmnieniac olej jeśli go będzie ubywać częsciej i np. co 5-6 tys. km by olej miał jeszcze jakieś użyteczne parametry.
-
Errata..Zmieniać olej częsciej, jeśli go zacznie przybywać"
-
To tak na marginesie:) W mojej Corolli 1,6 z olejem chyba ok bo zawsze jest na max.
Mam natomiast w domu jeszcze zagazowaną Corsę C 1,2 z przebiegiem 260 000 km i ciągle jeździ, ale: Jak synek robi codziennie trasy łącznie po 100 km autostradą gdzieś z prędkości do 145 km/h to średnio co trzy tygodnie stwierdzam ubytek oleju i trochę zawsze dolewam aby nie było nieszczęścia. Jak dla odmiany Corsa jeździ co dziennie tylko po mieście b. krótkie odcinki to stwierdziłem, że oleju przybyło :( . No ale w tym przypadku to poziom oleju się jej wyrówna jak poleci autostradą. Tylko, że to to już stare autko i tyle.
-
ja robię praktycznie tylko trasy po 200km/dziennie - corolla 2.0 hybrid. Po 5tys przejechanych mam oleju na bagnecie ok. 1cm powyzej max, ewidenty zapach benzyny w oleju.
Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka
-
ja robię praktycznie tylko trasy po 200km/dziennie - corolla 2.0 hybrid. Po 5tys przejechanych mam oleju na bagnecie ok. 1cm powyzej max, ewidenty zapach benzyny w oleju.
Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka
Czyli tłumaczenie toyoty o krótkich dystansach został obalony.
-
I to jest naprawdę niepokojące. Tu chyba naprawdę mocno przelewają wtryski na starcie spalinowego.
A że w hybrydzie tych startów jest dużo...
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
:( wygląda na to, że mamy wadliwy produkt, nie wie o tym ten kto nie przegląda internetu i nie sprawdza poziomu oleju.
Serwis ASO podczas przeglądu, sprawdza poziom oleju, ale jak widać nie przekazuje tej informacji klientom.
Czyżby wysokie miejsce w teście serwisów auto świata, też było kupione?
Nie ukrywam, że jestem mega wkur...., bo nie lubię być oszukiwany.
Błędy popełnia każdy ale dla mnie ważne jak się je naprawia... A informacja z Toyoty, robiąca z nas idiotów, nie napawa optymizmem.
-
nie wie o tym ten kto nie przegląda internetu i nie sprawdza poziomu oleju.
Tak może być, bo niewiele osób sprawdza systematycznie poziom oleju, a jeżeli to robi od czasu do czasu to najczęściej niepokoi go ubytek oleju a nie wzrost, który myśli, ze jest spowodowany rozmazaniem się oleju na miarce. A na pewno już go nie wącha. W ASO wymieniają olej, nic nikomu nie mówią i wszystko jest pięknie i cudnie. Pewnie do czasu, ale jakiego , tego nikt nie wie.
-
Dokładnie tak jest. Bardzo mało osób to sprawdza, tak samo było z normalni spalin w VW. Dodatkowo historia z wycieraczkami pokazuje, że to korporacja. Jak zgłaszałem, że nic nie widać bo tak rozmazują to patrzyli na mnie i innych użytkowników z podtekstem "smugi zostawia :grin:" Teraz robią coś podobnego do akcji serwisowej. Wracają do tematu u mnie ASO twierdzi, że olej 1 cm ponad stan max jest ok, benzyny nie czują :cool: Nie odciągają nadmiaru ( podejście zależy od ASO) W jednym chcieli ode mnie 30 zł za to, że mi ściągną nadmiar oleju po przejechaniu 1000 km od wymiany. Na wszystko proście o potwierdzenie na piśmie. ASO czasami nawet nie tworzy z tego zgłoszenia. Pewnie takie dostali wytyczne z TMP żeby udawać, że jest ok. Ja przed końcem gwarancji sprawdzę u biegłych co jest w oleju i jak się okaże, że normy są przekroczone itp to będę wiedział jakie kroki podjąć.
-
mam pytaie czysto teoretyczne(nie znam sie), ale tak mnie zastanawia w jakim mechanizmie benzyna moze znalezc sie w oleju?
Przegladajac stronę https://toyota-club.net/files/faq/18-03-20_faq_df_r4_eng.htm
i infografike dotyczacą zaworu PCV (chyba odma sie to nazywa), zastanowilo mnie czy np. uszkodzony zawor moze przepuszczać paliwo w druga strone np wlasnie do komory smarowania? Czy teoretycznie jest to w ogole mozliwe?
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210306/37f68cdceb9ee29f4ab2e90b72ed6900.jpg)
Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka
-
mam pytaie czysto teoretyczne(nie znam sie), ale tak mnie zastanawia w jakim mechanizmie benzyna moze znalezc sie w oleju?
Przegladajac stronę https://toyota-club.net/files/faq/18-03-20_faq_df_r4_eng.htm
i infografike dotyczacą zaworu PCV (chyba odma sie to nazywa), zastanowilo mnie czy np. uszkodzony zawor moze przepuszczać paliwo w druga strone np wlasnie do komory smarowania? Czy teoretycznie jest to w ogole mozliwe?
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210306/37f68cdceb9ee29f4ab2e90b72ed6900.jpg)
Wysłane z mojego SM-G973F przy użyciu Tapatalka
Benzyna ma być rozpylana, ma być mgiełką w cylindrze. Jeśli jednak jest za duża dawka, to ona przechodzi przez pierścienie uszczelniające i wpada do oleju, bo nie spala się cała. Przy zepsutej odmie, bagnet byłby wypychany, bo ciśnienie by rosło...
Wracając do przyrostu oleju, jeśli wtryski leją, to może się okazać, że samo mieszanie się z benzyną, to tylko jeden z problemów. Drugi to np. wypalanie się tłoków... tak było w 3.0 TDI przy lejących wtryskach...
-
Wracając do przyrostu oleju, jeśli wtryski leją, to może się okazać, że samo mieszanie się z benzyną, to tylko jeden z problemów. Drugi to np. wypalanie się tłoków...
W benzynie lejące wtryski były by wykryte przez sondę lambda w dieslu zawsze jest nadmiar powietrza i sterownik może tego nie wykryć. Gdyby chodziło o wtryski, strumień (kierunek) wtrysku paliwa lub odmę to w USA również by mieli problem z olejem. Poza tym przy tej liczbie zgłaszających problem trzeba rozpatrywać nie awarię lecz wadę konstrukcyjną: GPF, mapa wtrysku lub efekt placebo.
-
Jak widać przyczyn może być wiele. Ciekawe kiedy Toyota się za to weźmie...
-
Jak widać przyczyn może być wiele. Ciekawe kiedy Toyota się za to weźmie...
Na pewno temat nie jest im obcy.
Rozwiązanie pewnie też już znają.
Teraz pewnie kalkulują czy lepiej wydać PLN na akcję serwisową, czy pogodzić się ze spadkiem sprzedaży, jak mleko się wyleje poza tematyczne fora.
Jak ktoś ma dłużej Toyotę to wie, że jedynym czynnikiem stymulującym podejmowanie decyzji przez TMP, są pieniądze :wallbash:.
Szkoda, że Ci ludzie zabijają taką markę :(.
Toyoty z lat 80-tych, a te dzisiejsze, to przepaść. Niestety na korzyść tych starszych.
Niektórzy pewnie pamiętają te welury w latach 80-tych.
Awaryjność też była na innym poziomie...
-
W benzynie lejące wtryski były by wykryte przez sondę lambda w dieslu zawsze jest nadmiar powietrza i sterownik może tego nie wykryć
Jeśli jeden wtrysk podlewa więcej powiedzmy 10% to ecu może tego nie wykryc - to się będzie mieściło w zakresie korekcji.
Ps. Nowe silniki nie mają już lambdy do ustalania mieszanki :)
-
Ps. Nowe silniki nie mają już lambdy do ustalania mieszanki
Bzdura, to według Ciebie po co tam sonda szerokopasmowa i w jaki inny sposób ECU może sprawdzać jakość spalania i dawkę paliwa?
-
Przecież napisałeś o lambdzie a nie o afr.
-
Przecież napisałeś o lambdzie a nie o afr.
Przecież lambda to AFR.
-
Przecież lambda to AFR.
Oczywiście że nie.
Afr że sterownikiem zastąpi lambde. Odwrotnie się nie da.
-
Przecież lambda to AFR.
Oczywiście że nie.
Afr że sterownikiem zastąpi lambde. Odwrotnie się nie da.
Mylisz pojęcia AFR to potocznie zwana szerokopasmowa sonda LAMBDA (samo AFR oznacza tylko współczynnik powietrza do paliwa), samo stwierdzenie sonda lambda nie mówi czy jest ona wąskopasmowa czy szerokopasmowa. Zarówno jedna jak i druga musi współpracować z ECU tak że Twoje powyższe zdanie nie ma sensu.
-
Dyskusja z wiedzą internetową nie ma sensu.
Jak by ktoś chciał coś odnośnie strojenia i paliwa to zapraszam na pw bo widzę że tu się śmietnik robi.
-
I ja mam ponad stan oleju... Olej wymieniany był w ASO w grudniu. Przejechałem ze 3 tyś km od tego momentu. Jest teraz około 1 cm ponad stan. Jutro jadę zgłosić do ASO...
Pytanie: zalecić wymianę na nowy, odciągnięcie do wymaganego stanu, odciągnięcie np 2 litrów i uzupełnienie do właściwego stanu? Zastanawia mnie co daje odciągnięcie do właściwego stanu... Po jakimś czasie będzie znowu więcej... Z każdym odciąganiem to chyba ten olej z paliwem będzie już bardziej paliwem z domieszką oleju...
Poważnie zastanawiam się na zakupem odsysarki do oleju. Póki ASO nie znajdzie sposobu na ten problem będę chyba co jakiś czas odsysał np wspomniane 2 litry i uzupełniał ORI olejem (Toyoty)... Dla własnego i silnika bezpieczeństwa... Nie będę co kilka miesięcy (tygodni) jeździł do ASO, tracił czas i nerwy na "ich" odsysanie...
-
Dyskusja z wiedzą internetową nie ma sensu.
Pokaż mi jakikolwiek podręcznik w którym AFR jest opisany jako czujnik, zarzucasz mi błąd a tak naprawdę masz braki wiedzy technicznej. Sonda lambda to czujnik, a AFR to stosunek powietrza do paliwa. Jeżeli chcesz poprawiać innych to stosuj nomenklaturę techniczną, a nie podwórkową.
-
On często naj... A reszta "wiedza internetowa".
TTTM
-
Trochę mnie przeraża ta produkcja oleju w silnikach 2,0 i 2,5 - bo szykuje się powoli na RAV4 2,5 a tam podobne historie z olejem.
Ciekawe ile kosztuje pobranie oleju i analiza przez jakiegoś niezależnego biegłego z laboratorium. Przybywanie oleju na 1 cm ponad stan po 3k to już wygląda na problem :(
-
Trochę mnie przeraża ta produkcja oleju w silnikach 2,0 i 2,5 - bo szykuje się powoli na RAV4 2,5 a tam podobne historie z olejem.
Ciekawe ile kosztuje pobranie oleju i analiza przez jakiegoś niezależnego biegłego z laboratorium. Przybywanie oleju na 1 cm ponad stan po 3k to już wygląda na problem :(
@radameres to robił, poszukaj. Nie były to duże pieniądze.
-
Badanie oleju kosztuje około 200zl i daje pełny obraz sytuacji, dziwię się że jeszcze nikt tego nie zrobił chociażby z ciekawosci. Toyota po pobraniu próbki nie da informacji zwrotnej klientowi (takie procedury), podejrzewam że nawet ASO jej nie dostanie, może dostać najwyżej zalecenie o wymianie oleju na koszt TMP. To że na bagnecie przybędzie 2 cm zbyt wiele nie mówi bo gdyby zastosować przelicznik ze skali min-max to oznacza obecność 1l benzyny w oleju 20% a to oznacza że temperatura zapłonu oleju zbliża się do 100*C więc powinien on bardzo szybko ubywać a tak się nie dzieje.
-
Ja dziś z ciekawości sprawdziłem olej po dłuższym okresie. Jest niecały milimetr ponad Max. Wlany Motul - 4 litry , przejechane około 4500 km. Czyli w normie. Fakt czuć zapach benzyny.
-
Mojego samochodu też chyba dotyczy ten problem, choć mam nadzieje, że może już nie...
Po ok. 1 tys. km sprawdziłem poziom oleju (najpierw standardowo na zimnym silniku z rana, potem wg instrukcji kilka min. po zgaszeniu rozgrzanego silnika) i miałem poziom prawe 1 cm ponad max. Jazda 100% miasto.
W ASO uzyskali podobny wynik pomiaru, ściągnęli nadmiar oleju (do równego max) i wysłali do analizy do TMP.
Przy ok. 2 tys. km zgodnie z zaleceniem pojawiłem się w ASO. Stan oleju 1 mm poniżej max (sam między czasie mierzyłem dwukrotnie i poziom również nie przekraczał max). Jazda 60:40 miasto:trasa. Żadnej informacji z TMP.
Od razu poprosiłem o wymianę oleju (0W16), zalano do poziomu max - 4,3l.
Może przy niskich przebiegach jest to kwestia układania się / luzowania silnika i z czasem się poprawia..?
-
sprostowanie!. Łączny przebieg 19500 km. Na fabrycznym miałem 1 cm ponad max . Na motul 4500 km i stan jak opisałem.
-
Witam.
Czy mierze po jezdzie czy po 24godz. stan oleju mam taki sam. Zastanawia i dziwi mnie taki fakt; poziom oleju na miarce zalezny jest od czasu od włożenia do wyjecia miarki.tzn.wkładam miarkę i zaraz wyciagam jak normalnie sie mierzy,stan jest 2 mm ponad max,wkładam miarke odczekuje 10 s.wyciągam i stan jast 8 mm ponad stan,probowałem wiele razy i zawsze to samo. Troche się narobiłem z samochodami i czegoś takiego nie widziałem.
-
Te bagnety są słabo czytelne... w 10 letnim VW Polo widać zdecydowanie lepiej i powtarzalnie (pomijam ciemniejszą barwę oleju w związki ze zużyciem silnika).
-
Pełna zgoda ... na jednej stronie bagnetu inny poziom a na drugiej inny...wyższy i rozbryzgany. Podobne odczyty miałem w mojej E-16. Z mojego doświadczenia z którym można się nie zgadzać! wynika że odczyt oleju jest prawidłowy do wsadzenia bez zatrzasku. ( zółty plastik). A Zapach benzyny to uroki bezpośredniego wtrysku.
-
niestety u mnie również stan powyżej maxa na bagnecie. Swoją drogą te bagnety i ich wkładanie to jakaś porażka. Bagnet wchodzi bardzo ciężko, tak jakby nie było miejsca. A wskazanie mocno rozmazane. Tak jak już wielokrotnie pisałem auto zostało nabyte celem robienia długich tras, a od covida robi tylko krótkie odcinki. Normalnie robiło by ca 1500 km tygodniowo. Teraz po roku od zakupu mam przejechane 18 tys km. I zastanawiam się czy jak bym jeździł w długie trasy to wskazanie też by było ponad miarę. Jak będę zbliżał się do końca gwarancji to jak będzie się to utrzymywało wtedy zrobię badanie oleju i zgłoszę oficjalną reklamację. Na razie mi się nie chce. Nie po to człowiek kupował nowe auto, żeby siedzieć w serwisie.
Swoją drogą ciekawe jaki wynik da badanie. Czy w oleju jest za dużo benzyny, czy może również woda. Gdyby była woda to z czasów zamierzchłych pamiętam, że miałbym na bagnecie mleko a nie olej. Miałem tak jeszcze w escorcie. Aczkolwiek się nie wypowiadam, gdyż nie jestem technikiem. Co mnie również irytuje to jedni piszą, że prawidłowy odczyt to jak wciśnie się bagnet do końca, a inni jak nie jest wciśnięty do końca. Wychodzi na to żeby prawidłowo odczytać stan oleju to trzeba habilitację zrobić. Zawsze odczytywałem stan oleju , w każdym moim aucie, wciskając bagnet do końca i było ok. A teraz zagwozdka. Ogólnie to nieciekawie.
-
niestety u mnie również stan powyżej maxa na bagnecie. Swoją drogą te bagnety i ich wkładanie to jakaś porażka. Bagnet wchodzi bardzo ciężko, tak jakby nie było miejsca. A wskazanie mocno rozmazane. Tak jak już wielokrotnie pisałem auto zostało nabyte celem robienia długich tras, a od covida robi tylko krótkie odcinki. Normalnie robiło by ca 1500 km tygodniowo. Teraz po roku od zakupu mam przejechane 18 tys km. I zastanawiam się czy jak bym jeździł w długie trasy to wskazanie też by było ponad miarę. Jak będę zbliżał się do końca gwarancji to jak będzie się to utrzymywało wtedy zrobię badanie oleju i zgłoszę oficjalną reklamację. Na razie mi się nie chce. Nie po to człowiek kupował nowe auto, żeby siedzieć w serwisie.
Swoją drogą ciekawe jaki wynik da badanie. Czy w oleju jest za dużo benzyny, czy może również woda. Gdyby była woda to z czasów zamierzchłych pamiętam, że miałbym na bagnecie mleko a nie olej. Miałem tak jeszcze w escorcie. Aczkolwiek się nie wypowiadam, gdyż nie jestem technikiem. Co mnie również irytuje to jedni piszą, że prawidłowy odczyt to jak wciśnie się bagnet do końca, a inni jak nie jest wciśnięty do końca. Wychodzi na to żeby prawidłowo odczytać stan oleju to trzeba habilitację zrobić. Zawsze odczytywałem stan oleju , w każdym moim aucie, wciskając bagnet do końca i było ok. A teraz zagwozdka. Ogólnie to nieciekawie.
Jest taki sam watek w dziale Camry. Po dluzszych trasach 150-200km paliwo odparowuje.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Jest taki sam watek w dziale Camry. Po dluzszych trasach 150-200km paliwo odparowuje.
no i właśnie to mnie zastanawia. Ja osobiście nigdy w żadnym moim aucie nie sprawdzałem oleju po przejechaniu krótkiego odcinka. Raczej po dłuższych trasach i przed dłuższymi trasami. Skoro po dłuższych trasach było ok to być może w innych autach na krótszych odcinkach jest podobnie, że olej ma wyższy poziom. Tak sobie tylko dywaguję, gdyż się nie znam. Ale ile osób normalnie sprawdza olej po krótkim odcinku?.
-
przed kupnem corolli jezdziłem nową astrą przez 10 m-cy,zrobiłem 9000km.stan oleju po tym przebiegu obniżył się z max na 1,5cm. pow. min,czyli silnik spalił ok.0,6l.oleju i to jest prawidłowe-jazda krótkie odcinki.Jak kiedyś powiedział mi dobry mechanik silnik który w ogóle nie bierze oleju jest podejrzany.Astra była fabr. zalana 0w30.i może tu jest pies pogrzebany. Dawniej to były najrzadsze oleje.Może problemy z przybywającym stanem zaczęły się od przejścia na oleje 0w16 bo rzadki olej gorzej uszczelnia pierscienie itd.Przedtem nic się nie słyszało o takich rzeczach.
-
Jest taki sam watek w dziale Camry. Po dluzszych trasach 150-200km paliwo odparowuje.
To czy paliwo odparowuje trzeba by sprawdzić robiąc analizę oleju przed i po trasie.
Osobiście nie wierzę by po 200km paliwo odparowało.
Może problemy z przybywającym stanem zaczęły się od przejścia na oleje 0w16 bo rzadki olej gorzej uszczelnia pierscienie itd.Przedtem nic się nie słyszało o takich rzeczach.
Raczej chodzi o wtrysk bezpośredni - przy pośrednim paliwo jest lane na zawór i sobie odparowuje - do cylindra wpada w fazie lotnej.
Przy bezpośrednim paliwo jest wtryskiwane do cylindra i może się osadzac na sciankach które w minimalnym stopniu pokryte są olejem i z nim trafiają do miski.
-
astra 1,2 turbo miała wtrysk bezpośredni i oleju ubywało a corolka 1,8 ma pośredni i trochę przybywa?
-
Dawniej to były najrzadsze oleje.Może problemy z przybywającym stanem zaczęły się od przejścia na oleje 0w16 bo rzadki olej gorzej uszczelnia pierscienie itd.
Gęstość oleju 0W16 i 0W30 jest prawie taka sama, zmienia się jego lepkość wysokotemperaturowa. Zanim dojdziemy do porównywania luzów pomiędzy tłokiem, a gładzią cylindra należy porównać temperaturę pracy silnika. Nowe Toyoty mają dość chłodne termostaty i mogą być "ręcznie" otwarte przez ECU. W dużym skrócie olej w Toyocie może mieć 80-90*C podczas jazdy w mieście i drogami lokalnymi, a w silniku innej marki 90-100*C. Olej 0W30 ma taką samą lepkość przy 120*C co 0W20 przy 100*C.
-
Raczej chodzi o wtrysk bezpośredni - przy pośrednim paliwo jest lane na zawór i sobie odparowuje - do cylindra wpada w fazie lotnej.
Przy bezpośrednim paliwo jest wtryskiwane do cylindra i może się osadzac na sciankach które w minimalnym stopniu pokryte są olejem i z nim trafiają do miski.
Miałem przez 10 lat (praktycznie od nowości) Audi A6 C6 3.2 V6 Quattro (FSI). Był tam bezpośredni trysk. Prócz sytuacji, gdzie zepsuł mi się termostat i pojechałem w zimie, w 800 km trasę, nigdy nie miałem sytuacji, aby przyrósł stan oleju. W drugą stronę tak, ale nigdy nie przyrósł. Teraz w 2.0 HSD mam zdecydowanie nowocześniejszy silnik, wtrysk pośredni i bezpośredni... pytanie, czy nie ma takiej technicznej możliwości, że mimo, że podciśnienie przestawiło na wtrysk bezpośredni, to jednak jeszcze dodatkowo używa pośredniego chwilę...
-
Ja dziś testowo zapalniczką zapaliłem olej na bagnecie który śmierdzi benzyną . Nie zapłonęło nic. Ja myślę że to jakaś wada konstrukcyjna bagnetu albo jego prowadnicy, stąd te przekłamania.
-
Ja dziś testowo zapalniczką zapaliłem olej na bagnecie który śmierdzi benzyną . Nie zapłonęło nic. Ja myślę że to jakaś wada konstrukcyjna bagnetu albo jego prowadnicy, stąd te przekłamania.
i obyś miał rację, bo już laik taki jak ja zaczyna dostawać pomieszania zmysłów od tych wszystkich wypowiedzi. Sorki ta dyskusja mnie przerasta. Nie posiadam takiej wiedzy, a po tych wszystkich postach zwyczajnie zaczynam się niepokoić. Zatem obyś miała rację. Poza tym jak pisałem wcześniej dla mnie z bagnetem jest coś nie tak, gdyż bardzo ciężko wchodzi, więc może rzeczywiście to jakaś wada. Wiem, być może się tylko łudzę.
-
Cześć. Byłem i ja wczoraj (10 marca) w ASO z tym problemem. Jak oddawałem auto napomknąłem czy aby czasami to nie jest paliwo, które dostaje się do oleju... Uprzejmy serwisant powiedział mi, że Corolla ma jakiś bardzo wrażliwy czujnik, który zapaliłby chyba "checka" na desce rozdzielczej. Dodał, że jestem pierwszy, który u nich to zgłasza (prybywanie oleju).
Auto trafiło na ponad godzinę na stanowisko... Przy odbiorze dostałem informację, że faktycznie było około 1 cm oleju ponad stan. Nadmiar został odciągnięty. Mam jeździć, nie martwić się i obserwować. Przy następnej takiej wizycie, jeśli problem się powtórzy, BYĆ MOŻE zostanie wymieniony olej i filtr na koszt serwisu. Ale to BYĆ MOŻE... Serwisant zgodnie potwierdził, że nie ma mowy o kilkukrotnym odsysaniu, bo w końcu więcej będzie paliwa niż oleju i silnik się zatrze. Niestety, nie mają żadnych wytycznych co do tego problemu... Obiecał napisać maila do TMP. Mnie zaproponował, aby również to zrobić. Akurat tutaj skrzętnie z tego skorzystam w najbliższych dniach...
Auto od wymiany przejechało 4k kilometrów.
-
Ale widzisz jaki brak logiki? Z jednej strony jest super czujnik, a z drugiej, nie odsysaj oleju, bo za dużo paliwa w nim będzie. Ktoś debili z nas robi, czy tylko mi się wydaje?
-
Pan pierwszy zgłasza taki problem, nigdy o tym nie slyszałem itp. to taka z góry wyuczona śpiewka dla kazdego klienta znana chyba z każdego serwisu samochodowego.Jeśli olej sie nie rozmnaża { a nic o tym nikomu nie wiadomo} to znaczy, że jego poziom rośnie wraż ilością domieszki paliwa.Problem zniknie wraz z silnikiem spalinowym, gdy ludzie przesiadą sie na elektryki.
Pomijając "przyczynę" rozcieńczania oleju paliwem, na którą wydaje mi się, że "my" nie mamy wplywu, to z naszej strony, użytkowników można dbać "bardziej " o stan silnika w dłuższym okresie użytkowania poprzez częstsze zmiany oleju na świeży, zanim jego parametry sie znacząco pogorszą.Ja zamierzam wymieniać olej, jeśli będzie rósł { na razie ma świeze auto} co ok. 5 tys. km, za co mi "pewnie" podziękuje przyszły użytkownik auta, mam nadzieję}}
-
Po to kupiłem nowy samochód, katalogowo za ponad 150k, aby co 5kkm wymieniać olej... chyba kogoś...
-
Dokładnie
, ale wolno ci Tomku w swoim domku 
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Ja zamierzam wymieniać olej, jeśli będzie rósł { na razie ma świeze auto} co ok. 5 tys. km, za co mi "pewnie" podziękuje przyszły użytkownik auta, mam nadzieję}}
To przecież jest jakaś paranoja. bo ja wtedy musiałbym zmieniać olej co 1,5 miesiąca <zalamka>
-
Czytanie ze zrozumieniem-brak, albo czytanie tendencyjne i wybiorcze i -tez tak można.
Nie przeczytałem do tej pory prawie żadnej sensownej i konstruktywnej uwagi dotyczącej przyczyn "problemu" zwiększania sie poziomu oleju,
ani zwiazanej z próbą ,choćby dorażnego "radzenia " sobie z tym.Słychac tylko narzekania, że auto za 100 czy 150 tys. zł, nie może mieć takiej przypadłości, ale co to wnosi do tej dyskusji?
Nikogo tez do niczego nie namawiam, tylko "osobiście" noszę sie z zamiarem częstszej wymiany oleju {choćby co 5 tys. km}, jeśli ta przepadłość i mnie dopadnie.To chyba nie jest trudne do zrozumienia, że częstsza wymiana zanieczyszczonego paliwem oleju to "zdrowiej" dla silnika bo olej wraz z rozcieńczaniem przestaje być np. 0w20 i staje sie 0w16 a potem i może 0w8 itd.
Paranoja dla mnie jest to, że się tylko narzeka i nic nie robi, by jakoś ten problem zminimalizować w takim zakresie, który jest zależny od nas.Zgadzam sie z tym, "że wolność Tomku w swoim domku" i nikomu do jego ogródka zaglądać nie zamierzam, wolny wybór.
-
bo olej wraz z rozcieńczaniem przestaje być np. 0w20 i staje sie 0w16 a potem i może 0w8 itd.
Paranoja dla mnie jest to, że się tylko narzeka i nic nie robi, by jakoś ten problem zminimalizować w takim zakresie, który jest zależny od nas.
Olej może być rozrzedzony benzyna tylko do pewnego stopnia (jeżeli to nie wina lejących wtrysków) ponieważ jego temperatura zapłonu spada gwałtownie i zacznie go ubywać. Co masz na myśli odnośnie działań? Jak Twoim zdaniem można ten problem minimalizować? Co można zrobić poza zgłoszeniem tego w ASO i wymianą oleju ewentualnie wysłaniem próbki na własny test?
-
Paranoja dla mnie jest to, że się tylko narzeka i nic nie robi, by jakoś ten problem zminimalizować w takim zakresie, który jest zależny od nas
Paranoją jest wymienianie oleju co 5 tys. km. To ja proponuję zminimalizować ten problem do minimum i po prostu nie jeździć samochodem. <zalamka> Nie wiem czy tak trudno jest zrozumieć , że samochód to dla wielu osób narzędzie pracy a nie obiekt kultu, w którym co miesiąc albo dwa, trzeba wymieniać olej, żeby nie uległ awarii. I jeżeli by zostali poinformowani o tym fakcie przez producenta , to nigdy by go nie kupili
-
W bardzo podobnym czasie pojawił się wątek o benzynie w oleju w Aurisie hybrid, więc wygląda na to ze te samochody po prostu tak mają przy tych temperaturach a w lecie temat ucichnie. Wcześniej ktoś pisał ze problem dotyczy tylko nowych silników 2.0 i 2.5 ale najwyraźniej tak wcale nie jest. Ja też mam podniesiony stan z tym że nie wiem czy tak było od samego początku od wymiany, bo sprawdziłem jakiś miesiąc po wymianie jak trafiłem na to forum, czy on się podniósł dopiero z czasem. Istotne jest dla mnie tylko to że nie podnosi się jeszcze więcej od tego co już jest teraz.
-
Do pireusa: Nie wiem dla kogo samochód jest obiektem kultu, skoro o tym piszesz i z czego to wnosisz.Pisząc o tym, że najlepiej wcale nie jeżdzić, bo wttedy nie bedzie problemu sprowadzasz swoją wypowiedż do absurdu.
Rozcieńczanie paliwem oleju nie jest jedynie domeną Toyoty i występuje {występowało u innych } także już wtedy, gdy nie było jeszcze stosowanych filtrów GPF, więc rzeczone filtry nie mogą być {a przynajmniej nie jedynym i nie głównym} powodem wzrostu poziomu oleju.Ponieważ rozcieńczanie oleju paliwem jest "faktem", który producenci "bagatelizują" lub całkowicie temu zaprzeczają i przeciwdziałają temu ewentualnie poprzez zmiany w sofcie {bez efektu, ale efekt psychologiczny został osiągnięty, producent zajął sie rozwiązaniem problemu}.Ja osobiście wiążę ten problem {paliwo w oleju} z przyjętym założeniem już na etapie projektu silnika "silnik ma jak najmniej spalać" a więc tarcie i opory silnika "pracującego" a więc rozgrzanego muszą być jak najmniejsze.Skoro tak, to jesli weżmiemy pod uwagę rozszerzalnośc temrmiczną metalu {jednego, żeby nie komplikować} to te tarcie,opory {cylinder,tłok,pierścienie} będą inne na silniku rozgrzanym i inne na silniku zimnym.Dopasowana uszczelka na elementach metalowych, rozgrzanych do jakiejs tam temperatury "przestaje " być dopasowana, gdy te elementy są zimne, tak w skrócie i uproszczeniu.No a jeśli przestała być tak dobrze dopasowana, to znaczy że np. paliwo może "swobodniej" penetrować na zimnym, niż na rozgrzanym.
Trudno więc samym softem itp. zmienić to co zostało "poczęte" w trakcie wstępnym projektowania.Bo co, wymiana np. pierscieni na inne to raz potężny koszt, dwa zmiany w ilosci spalania paliwa, emisji CO@ itp.itd, cała kaskada zmian, tego żaden producent nie weżmie na swoje barki.
A nam małym żuczkom pozostaje albo narzekać i i żalić sie na forum, albo "zorganizować" w grupę,zacząć monitorować masowo stan oleju w aucie, wysyłać próbki do analizy, zatrudnić dobrego rzeczoznawcę samochodowego i eksperta od konstruwania silników , uzyskać wiarygodna ekpertyzę i jeśli coś wniesie istotnego z naszego punktu widzenia bombardować toyotę o "naprawę" i skladac "grupowy" protest do sądu, zatrudnić dobrą kancelarię prawniczą i sądzić sie z toyotą.Moim skromnym zdaniem to nierealne.Dlatego ja, jeśli bedę miał problem z podnoszącym sie poziomem oleju to będe go częściej wymieniał, by silnik krócej jezdził na kiepskiej oliwie a po jakimś czasie sprzedam auto i kupię inne. Choć nie wiem czy będzie lepsze w tej materii, bo w istniejących czasach, karach za emisję CO2 itp.to chyba każdy prodcent "poczęstuje" swoich klientów podobnym problemem.Jak każdy wolałbym by auto nie sprawiało niemiłych niespodzianek i wcale nie zamierzam rozgrzeszać producentów, bo niby dlaczego , ale "zrozumienie to nie akceptacja, na miły Bóg przecie"
Dla ,mnie auto to metalowa klatka, ktora ma mnie zawieżć z punktu A do punktu B, ważne by była w miarę niezawodna i ważne by w razie czego była relatywnie bezpieczna w swoim segmencie.{czynnie i biernie}.Pozdrawiam.
-
Cała ta dyskusja nie ma sensu do momentu aż ktoś nie przedstawi wyniku badań oleju.
Może nich jedna osoba która ma pewność że oleju sporo przybyło zrobi badanie - można nawet zrzutke zrobić.
-
Dokładnie. Popieram. Tylko teraz spsób pobrania może być istotny. Ważne, aby paliwo z olejem było wymieszane, bo zakładam, że po odstaniu, lżejsza frakcja, czyli benzyna najwyższe stężenie per mieszanina, będzie miała przy samym lustrze. A rurka pójdzie głębiej, zakłamując wynik, więc wszystko powinno być dobrze wymieszane w misce olejowej...
-
Panie Andrzeju gdyby problem dotyczył wadliwych pierścieni to olej by dramatycznie ubywał a nie przybywał. Z pierścieniami o bardzo małym tarciu eksperymentował chyba każdy znaczący producent i przeważnie kończyło się to akcjami naprawczymi. Większy "luz" na pierścieniu pogarsza emisję (spalanie oleju), kompresję i ogólna sprawność silnika a nowa seria Toyoty podczas debiutu była liderem w tej kwestii.
Robiłem dzisiaj pomiary temperatury 10*C na zewnątrz, silnik po 26 min spokojnej jazdy bez postoju z prędkościami 60-110 km/h miał temperature oleju 75*C (do 60*C szybko rosła). W drodze powrotnej olej utrzymywał 75*C a po około 10 km z prędkościami 140-150 olej uzyskał 89*C (płyn chłodniczy 90), po zjechaniu z autostrady temperatura oleju zaczęła spadać. Jestem ciekawy co będzie latem.
-
Ja jestem w trakcie testowania zjazd i sprawdzanie na ciepłym silniku tak jak jest napisane w książce. Ponieważ miałem sytuację kiedyś tutaj opisywałem gdy po zjezdzie bylo dobrze a rano źle czyli ponad maxem. Zrobilem juz takich okolo dziesięciu.. zjezdzam czekam 10 min jeszcze w garażu i sprawdzam. Wyniki są jednoznaczne zawsze jest dobrze na max na ciepłym ale nie zawsze rano jak wystygnie :)) oczywiście bez odpalania i jeżdżenia to samo sprawdzanie. W sumie robię to z przyzwyczajenia i ciekawości no i w książce chcialem sprawdzić Tam jest napisane sprawdzamy na rozgrzanym silniku i nie ma mowy o jakimś czekaniu 10min aż splynie. (Ja czekam 10min)
Moja ma 47tys. Silnik 1.8 bo niektórzy czytają wątek i myślą ze pisałem o innym silniku.
Także trochę wszystko dziwne no ale zacznijcie sprawdzać w ten sposób i opiszcie co u Was. U mnie w zasadzie wszystko ok i sie tym nieprzejmuje jak czasmi rano widzialem wiecej oleju. A ten zapach to normalny zapach przepracowanego oleju..teraz po wymianie dosyć szybko złapał inny niż zaraz po wlaniu świeżego.
Co do budowy pierścieni to proponuję wziąść do ręki i zobaczyć jak jest zbudowany pierścień olejowy.
-
Ja się wcale przy "swoim" przypuszczeniu nie będę upierał, ba życzyłbym sobie i nam wszystkim by powody były inne.
Jedynie na swój własny użytek, jeśli będzie mi rósł poziom oleju spowodowany domieszką benzyny to częsciej wymienię olej.
Lubię merytoryczne dyskusje, bo te zawsze coś wnoszą.Nawet jeśli się nic nie znajdzie, to czas "poszukiwań" nie jest stracony, bo zawsze jakis teren zostanie spenetrowany i przestaje być "terra incognita", przynajmniej w jakiejś części.
-
Producenci nie tylko robili cieńsze pierścienia ale i zmniejszali naprężenie pomiędzy pierścieniem i tuleja można to opisać mianem "luzu" ale wiadomo że pierścień nadal przylega do tulei tylko z mniejszą siła.
-
Nie widzę problemu z pozwem grupowym przeciwko gwarantowi czyli TMP.
Zgadza się, że na dzień dzisiejszy, jedynym sensownym rozwiązaniem, jest częstsza wymiana oleju.
Ja zamierzam zmieniać co 7500 km. Oczywiście poza ASO. Nie jestem tak głupi, żeby przez ich błąd jeszcze na mnie zarabiali :czerwona:.
WV w USA oddał wszystkim pieniądze, a sprawa nie dotyczyła użytkowania, a wyższej emisji zanieczyszczeń.
Wiem, że Polska to nie USA, ale auto na dzień dzisiejszy ma istotną wadę i temat jest do wygrania.
Zresztą Toyota oparła całą sprzedaż na napędzie hybrydowym. Jak temat zrobi się medialny to leżą i kwiczą. Dużo mają do stracenia, a nadal palą głupa, że pierwszy raz słyszą :wallbash:.
-
Polska to nie USA u nas w pozwie zbiorowym przegrali z VW i musieli zapłacić 100tys. zł
https://www.google.com/amp/s/www.auto-swiat.pl/wiadomosci/aktualnosci/stop-vw-ukarane-za-afere-vw/65chbnt.amp
Poza tym sprawa VW dotyczyła oszukiwania przy homologacji dzięki czemu nie musieli płacić kar za zbyt dużą emisję. W przypadku Toyoty nie ma podstaw do żądania kasy, auto kupujesz z rękojmia/ gwarancją po jej uplywie auto może przestać istnieć. Jak każdy inny produkt RTV, AGD.
-
... do tego zero awarii jak dotąd z tego powodu

Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Moim zdaniem dopiero gdyby zrobił się głośno w tej sprawie np. w Niemczech w mediach itp. To na 100% Toyota musiała by zając stanowisko. Polski rynek dla Toyoty w skali globalnej praktycznie się nie liczy.
-
Zresztą Toyota oparła całą sprzedaż na napędzie hybrydowym. Jak temat zrobi się medialny to leżą i kwiczą. Dużo mają do stracenia, a nadal palą głupa, że pierwszy raz słyszą :wallbash:.
A bo to pierwszy raz jest jakiś problem z silnikami Toyoty? O ile pamiętam, onegdaj dizle d-4d brały olej ponad miarę, podobnie benzyny chyba sprzed 2009r.? I te problemy nie rozłożyły Toyoty na łopatki.
Renoma Toyoty jako pierwszego i najbardziej doświadczonego producenta hybryd jest duża, większość użytkowników nie jest tak dogłębnie zainteresowana szczegółami technicznymi, jak obecni tu na forum, spora część w ogóle kupuje auta oczami i zależy im na tym, żeby jakikolwiek silnik był.
Afery w mediach polskich nie będzie, bo jutubowi testerzy nie będą podcinać gałęzi, na której siedzą. Takie czasy. Nawet Mercedes potrafi mieć "wywalone" na klientów.
Prędzej czy później Toyota ogarnie problem, ale to zapewne potrwa wiele miesięcy. Oby szybciej, ale wszyscy wiemy, że problemy konstrukcyjne zdarzają się różnym producentom, i wszyscy wiemy, że tego nie załatwia się ot tak, w miesiąc.
To co napisałem nie ma na celu usprawniedliwiania Toyoty ani jej obrony. Najprawdopodobniej coś poszło nie tak, użytkownicy mają prawo żądać naprawy wadliwego produktu, ale prawda jest taka, że dla własnego dobra trzeba się uzbroić w cierpliwość i po prostu czekać. Pisać, mówić, rozgłaszać, ale nie miotać się nerwowo w oczekiwaniu na natychmiastowe rozwiązanie sprawy.
Powiedzmy sobie szczerze - Polacy jako grupa klientów nie mają takiej siły przebicia, żeby Toyotę do czegokolwiek zmusić. Trzeba cierpliwie czekać, aż jakiś wpływowy rynek (np. USA) rozkręci sprawę.
Albo nie czekać, tylko sprzedać auto, zanim sprawa wyjdzie i nikt nie będzie chciał go kupić na rynku wtórnym za dobre pieniądze. Toyota robi dobre auta, ale nie jest jedyną marką na planecie i nic tak nie poprawia konkurencyjności jak wybredni klienci.
-
Nie wiem czy już ktoś pisał na ten temat ale ten gość który zostawił auto na 2 miesiące i ostatecznie wymienili mu wtryskiwacze i jakiś pierścień, napisał na FB że nie wiele to dało bo ma 2 cm ponad max. Błędem do którego się przyznał to to, że nie sprawdził stanu odbierając auto po tak długiej naprawie.
Z problemem borykam się również ja. Tak jak ktoś tu napisał od wiosny do wczesnej jesieni problem zniknie z powodu wyższych temperatur. Tak było u mnie w zeszłym roku. Potwierdzam fakt odparowania przy długiej jeździe, ale to musi być ok 300 km, żeby ok 0,7 cm ponad stan, ubyło z bagnetu.
Ciekawi mnie jak te silniki zachowują się w Rav 4 w wersji PB. Tam silnik pracuje non stop i powinien być dogrzany. Wiecie coś może?
-
Ja mam Rav4 2.0 i problemu "właściwie" zero, mimo jazdy na dystansie 2x15km do i z pracy + wokół komina (sklep, apteka itp.) do tej pory tylko kilka tras po 100km i więcej.
Dlaczego "właściwie"?
Ponieważ prawie zawsze mam 2mm ponad górny znak.
Piszę za siebie, nie wiem jak u innych. Jest wątek na terenowe - Rav4 i też jest "gorąco"
-
Podepnę się do dyskusji. Zamówiłem auto z 1.8 HSD, MY21, więc GPF już montowany. Czy ktoś z Was ma większą wiedzą w tym temacie i może się wypowiedzieć, jaki to może mieć potencjalny wpływ na przybywanie benzyny w misce olejowej i "pancerność" ten jednostki?
GPF, w przeciwieństwie do DPF nie musi podkręcać temperatury spalania dotryskiem, ale wiedzę techniczną mam niewystarczającą, żeby sobie odpowiedzieć na powyższe dwa pytania.
-
Panowie ja już pisałem wcześniej w tym wątku. Przypomnę ostatni RAZ !. Podczas wymiany oleju wlejcie tylko 4 l , najlepiej swojego. Albo zażądajcie takiej ilości od serwisu. Serwis leje na "pałę" 4,2 litra bo tak ma napisane w instrukcji.
-
@Amper to nie w ilości zalewania problem, są osoby którym odsysano nadmiar i stan wzrósł ponownie. W fabryce też przelewają? Bo w nowych hybrydach to samo.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
To, że w fabryce nalewają trochę więcej, to moim zdaniem fakt. Sprawdzałem parę dni po odbiorze samochodu. Poza tym, po ok. 4kkm wymieniałem olej i stan ustawiłem na 90% bagnetu po nocy. Dziś jest 100%. 2.0 HSD.
-
To, że w fabryce nalewają trochę więcej, to moim zdaniem fakt. Sprawdzałem parę dni po odbiorze samochodu. Poza tym, po ok. 4kkm wymieniałem olej i stan ustawiłem na 90% bagnetu po nocy. Dziś jest 100%. 2.0 HSD.
U mnie w dniu odbioru był idealnie max, co do kropelki ;) Ja zawsze sprawdzam takie rzeczy przy kupnie. 2.0 benzyna.
-
No to czas i na mnie a dokładnie 1240km na budziku i dziś sprawdziłem stan no i... Ok 1cm ponad stan, oczywiście telefon do serwisu na wymianę oleju wcześniej wykonany ale 10 min później ponowiony kontakt z informacją o wyższym stanie oleju i będą sprawdzać sami przed wymianą, ale usłyszałem że taki stan tzn powyżej max źle wpływa na filtr gpf i że będą też pod tym kątem sprawdzać. Co zalecacie zrobić w takiej sytuacji coś zgłosić dalej czy czegoś więcej od nich wymóc?
Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
-
Co zalecacie zrobić w takiej sytuacji coś zgłosić dalej czy czegoś więcej od nich wymóc?
Tak z ciekawości jaki silnik? Odnośnie twojego pytania - możesz poprosić słownie lub pisemnie o zbadanie przyczyny takiego zachowania lub po prostu złożyć reklamację na piśmie na prawdpodobne przeciekanie paliwa do oleju no i się pewnie zajmą tą sprawą.
-
Ja dziś miałem serwis w Krakowie. Uwzględniono moje uwagi i mam 80% stanu na bagnecie. Będę teraz obserwował jak to się będzie zmieniało...
-
Ja dziś miałem serwis w Krakowie. Uwzględniono moje uwagi i mam 80% stanu na bagnecie. Będę teraz obserwował jak to się będzie zmieniało...
Który serwis?
Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
-
Co zalecacie zrobić w takiej sytuacji coś zgłosić dalej czy czegoś więcej od nich wymóc?
Tak z ciekawości jaki silnik? Odnośnie twojego pytania - możesz poprosić słownie lub pisemnie o zbadanie przyczyny takiego zachowania lub po prostu złożyć reklamację na piśmie na prawdpodobne przeciekanie paliwa do oleju no i się pewnie zajmą tą sprawą.
2.0 produkcja 2021 styczeń
Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
-
Ja dziś miałem serwis w Krakowie. Uwzględniono moje uwagi i mam 80% stanu na bagnecie. Będę teraz obserwował jak to się będzie zmieniało...
Który serwis?
Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
ANWA...
-
Podobny wątek na niemieckim forum:
https://www.priusfreunde.de/portal/index.php?option=com_kunena&Itemid=117&func=view&catid=69&id=591951 (https://www.priusfreunde.de/portal/index.php?option=com_kunena&Itemid=117&func=view&catid=69&id=591951)
-
Panowie ja już pisałem wcześniej w tym wątku. Przypomnę ostatni RAZ !. Podczas wymiany oleju wlejcie tylko 4 l , najlepiej swojego. Albo zażądajcie takiej ilości od serwisu. Serwis leje na "pałę" 4,2 litra bo tak ma napisane w instrukcji.
Zgadzam się w 100% z Tobą. U mnie po pobraniu próbki do badań przy 2700km przebiegu stan oleju został na ok. 75-80% stanu maksymalnego na bagnecie. W tej chwili na liczniku jest 3700km i na bagnecie dokładnie tyle samo co po odessaniu. Wczoraj na grupie facebookowej pojawiły się dwa wpisy, z których u jednego gościa po przyjeździe z salonu nowym autem z przebiegiem 80km poziom był 5mm ponad stan, a u drugiego przy przebiegu 900km też podobna ilość. Moim zdaniem problem leży w błędnej ilości oleju wlewanego w fabryce, albo źle skonstruowanemu ustrojstwu do mierzenia poziomu, mam na myśli bagnet i rurkę, bo nie jest fizycznie możliwe żeby takie ilości benzyny dostawały się do oleju przy tak niskich przebiegach. Łatwo policzyć ile mogłoby być przy 30000km.
-
Panowie ja już pisałem wcześniej w tym wątku. Przypomnę ostatni RAZ !. Podczas wymiany oleju wlejcie tylko 4 l , najlepiej swojego. Albo zażądajcie takiej ilości od serwisu. Serwis leje na "pałę" 4,2 litra bo tak ma napisane w instrukcji.
Zgadzam się w 100% z Tobą. U mnie po pobraniu próbki do badań przy 2700km przebiegu stan oleju został na ok. 75-80% stanu maksymalnego na bagnecie. W tej chwili na liczniku jest 3700km i na bagnecie dokładnie tyle samo co po odessaniu. Wczoraj na grupie facebookowej pojawił się gościu, który po przyjeździe z salonu nowym autem z przebiegiem 80km sprawdził poziom i ma 5mm ponad stan. Moim zdaniem problem leży w błędnej ilości oleju wlewanego w fabryce, albo źle skonstruowanemu ustrojstwu do mierzenia poziomu, mam na myśli bagnet i rurkę.
Niestety wasza teoria się nie sprawdzi ponieważ jestem po wymianie oleju po 2k km. Na bagnecie miałem jakieś 80% bo mówiłem ze mam ponad stan . Po wymianie i przejechaniu jakichś 200 km po mieście mam już prawie pol centa ponad stan i napewno będę się zgłaszał ponownie z tym problemem. Napewno po jeździe na autostradzie około 600 km 70 % autostrada 30% krajówka stan oleju spadł, bo zauważyłem to przed pierwsza wymiana.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
To pozostaje ostatni sposób. Spuścić olej i zmierzyć jego objętość. ( wersja hard core, dodatkowo z odsysaniem oleju z silnika.)
-
Musiał byś zlać wszystko co jest praktycznie niemożliwe.
Jedyna rozsądna opcja to zbadanie oleju w laboratorium.
Jak wyjdzie np 5% to mamy +200ml benzyny - i to jest wiarygodne.
Pamiętajmy też że benzyna w oleju ma normę od 3% - 8% .
-
Przy odsysanie oleju z silnika - Jak najbardziej możliwe!. Z dokładnością +- 25 ml. Czyli e granicach dopuszcxalnego błedu pomiaru
-
Ale bez sensu, badanie oleju powie Ci konkretnie co w nim jest i czego za dużo. Co uzyskasz po spuszczeniu, gdy nie wiesz dokładnie ile było?
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Przed spuszeniem oleju (na zimnym silniku )- sprawdź bagnet i porównaj z odczytem - ilością spuszczonego oleju. Bo 4,2 l , to max na bagnecie ( i To Fabrycznie nowym silniku) . Pomiędzy min a max to różnica 1 l. oleju. Jeden centymetr ponad stan na bagnecie to około setka - Prawdopodobnie ????? -(nie odparowanej benzyny).
P.S. Nie jestem Dilerem Toyoty. Ani Fanboyem
-
4,2 l , to max na bagnecie
wg instrukcji 4,3l w silniku 2.0
Pomiędzy min a max to różnica 1 l. oleju.
wg instrukcji 1,5l
-
Jeden centymetr ponad stan na bagnecie to około setka - Prawdopodobnie ????? -(nie odparowanej benzyny).
[/quote
Pół centymetra na bagnecie, ponad max to ok 250 ml. Sprawdzone. bo przelali na przeglądzie i odessałem sobie sam. Ten nadmiar mam w słoiku:-)
-
Coś i nie poszło z tym cytowaniem, powtórzę się:
Pół centymetra na bagnecie, ponad max to ok 250 ml. Sprawdzone. bo przelali na przeglądzie i odessałem sobie sam. Ten nadmiar mam w słoiku:-)
-
Pytanie jeszcze o sposób odciągnięcia oleju do badania. To jest lżejsza frakcja od oleju, więc po odstaniu, będzie przy samej powierzchni. A rurka do odsysania wejdzie dużo głębiej pod powierzchnię...
-
Pytanie jeszcze o sposób odciągnięcia oleju do badania. To jest lżejsza frakcja od oleju, więc po odstaniu, będzie przy samej powierzchni. A rurka do odsysania wejdzie dużo głębiej pod powierzchnię...
Nie chcę zgrywać chemika, ale olej to nie woda, a benzyna rozpuszcza oleje i przypuszczam, ze dlatego mówi się o zmniejszeniu jego lepkości.
Serio dyskusja, stała się już bardzo denna, nikt nie przedstawił żadnych dowodów poza mało miarodajnym odczytem z bagnetu, na którym olej się rozmazuje. Jest to bardziej domyślanie się i wzajemne nakręcanie zamiast konstruktywnej dyskusji.
-
Serio dyskusja, stała się już bardzo denna, nikt nie przedstawił żadnych dowodów poza mało miarodajnym odczytem z bagnetu, na którym olej się rozmazuje. Jest to bardziej domyślanie się i wzajemne nakręcanie zamiast konstruktywnej dyskusji.
Denna... to zwykłe gdybanie i próba znalezienia rozwiązania, które nie leży po naszej stronie. Konstruktywnej rozmowy się spodziewasz? Serio? Samochód jest na gwarancji i nic sami zrobić nie możemy prócz monitorowania stanu oleju i snucia domysłów...
-
TS z 2.0, przebieg 15k km.
Sprawdziłem u siebie... stan oleju na bagnecie to 1cm ponad maksymalną wartość i potwierdzam zapach benzyny. Wczoraj byłem w ASO i spędziłem tam ok. 3h ponieważ serwis konsultował się z centralą co z tym zrobić. Finalnie pobrano 0,5l oleju i ma być on wysłany na badania do centrali oraz przeprowadzono ze mną wywiad (ile osób jeździ, jaka temp. wewnątrz ustawiona, stosunek jazdy miasto/trasa itp.), dodatkowo ASO wymieniło filtr i olej na swój koszt.
Mam kontrolować poziom oleju i czekać na dalsze informacje.
Chciałbym zaktualizować swój komentarz. Długo nic nie pisałem bo... nadal nic nie wiadomo, a olej znów po 1.5k km przybyło i taki stan się utrzymuje. Aktualnie mam 18k km przebiegu. Zgłoszenie serwisowe nadal jest w statusie otwarte. ASO niestety nie może nic zrobić jeśli TMP nic im nie zleci. Pisałem kilka razy do TMP i jak już otrzymałem jakąś odpowiedź to raz była informacja, że wszystko jest ok i silnik pracuje prawidłowo, a ostatnim razem:
Informujemy, że obecnie nie mamy żadnych zgłoszeń z rynku europejskiego dotyczących przedwczesnego zużycia lub uszkodzenia silnika z tego powodu. Temat ten został zgłoszony do producenta i jest obecnie na etapie badań. Jak tylko badania zostaną zakończone to powiadomimy Pana o ich wyniku.
-
Tak jak pisałem kila postów wcześniej. Jak zrobi się "dym" w tej sprawie w Niemczech to coś ruszy. Polskę Toyota Corporation traktuje jak ryneczek Lidla.
-
Tak jak pisałem kila postów wcześniej. Jak zrobi się "dym" w tej sprawie w Niemczech to coś ruszy. Polskę Toyota Corporation traktuje jak ryneczek Lidla.
W końcu CEO TMP p. dr Jacek Pawlak jest też CEO Toyota Central Europe.
Traktują nas jak sobie na to pozwalamy.
Ja w ostatnim miesiącu zniechęciłem 3 osoby, do zakupu Toyoty.
Wszyscy kupili finalnie auta konkurencji.
Sam też wstrzymałem zakupy aut w firmie w Toyocie.
Po raz pierwszy od 5-ciu lat robię rozeznanie w rynku, a nie walę w ciemno do Toyoty.
Jak się nauczą co oznacza termin gwarancja to może wrócę.
Na razie widzę, że konkurencja ma dużo więcej do zaoferowania, a hybryda to nie jest jedyna jednostka na rynku :).
Zresztą na dzień dzisiejszy jednostką wadliwą.
-
Jak macie poczucie, że was olewają to zastosujcie reklamacje z tytułu rękojmi na piśmie z potwierdzeniem odbioru podpisem osoby, która od was te pismo przyjmie. Wzory jak pisać reklamacje z tytułu rękojmi macie w necie. To reguluje kodeks cywilny i w ciągu 14 dni dadzą wam ekspertyzę lub naprawią usterkę. Jeżeli problem wystąpił już któryś raz i odessanie nadmiaru oleju nie pomogło też piszecie to w tym piśmie i domagacie się nie kolejnego odsysania a naprawy usterki / zwrotu pieniędzy / wymianę na egzemplarz wolny od wad. W google: "reklamacja z tytułu rękojmi" oraz "reklamacja z tytułu rękojmi wzór". To krótkie zwięzłe pisma, które reguluje kodeks cywilny. Dobrze napisane są bardzo skuteczne w takich sytuacjach :)
-
Dzisiaj byłem na wymianie opon. Przy okazji zgłosiłem nadmiar oleju. Ok 5mm ponad max na zimnym silniku.
Zaproponowano mi sprawdzenie stanu oleju oraz procedurę diagnostyczną wprowadzona przez TMP w tej sprawie z powodu zgłoszeń od klientów. Czas trwania 1.5 h. Zapytałem co obejmuje ta procedura ale oprócz informacji o odczekaniu ok 20-30min przed pomiarem, Pan z serwisu powiedział, że nie może ujawnić szczegółów. Tylko podkreślił, że jest to procedura wdrożona przez TMP w celu weryfikacji problemu. Zgodziłem się.
Finalnie potwierdzono mój pomiar, odciągnięto nadmiar, próbka ma zostać wysłana do TMP w celu badania. Nie wiem co więcej było wykonywane, widziałem, że samochód przechodził diagnostykę komputerową.
Zostałem zaproszony na ponowny pomiar i całą 1.5h procedurę po przejechaniu kolejnych 3000-3500km, nie więcej.
-
To ja mam chyba wyjątkowy silnik (2.0). Łącznie przejechane 21.000 km. Teraz rano sprawdzałem poziom oleju i jest 1 mm ...... poniżej Max. Zapach benzyny wyczuwalny. I trochę poza tematem, zmieniłem opony na letnie. Klocka jest 3/4 , ranty na tarczy około 1 mm.
-
Panowie, dziś dostałem odpowiedź mailową od TMP odnośnie zawartości benzyny w oleju.
U mnie sprawa wygląda tak: 20 lutego przy przebiegu ok.2500km pojechałem pierwszy raz do serwisu w Poznaniu zgłosić problem. Odciągnęli mi nadmiar. Przed odciągnięciem miałem ok.7mm powyżej maxa, po odciągnięciu 0,5 l na bagnecie było ok. 5mm poniżej maxa. Po kilku dniach zgłosiłem sprawę do TMP i umowiono mnie do serwisu w Lesznie (tam mam bliżej). W Lesznie 6.03. odciągnęto kolejne 0,5 l do badań i dolano 0,3 l. Po tej akcji na bagnecie było ok.75% stanu maksymalnego i mniej więcej taki stan mam do dziś przy przebiegu 3904km. A to jest mail od toyoty:
"Szanowny Panie,
Dziękujemy za Pana wiadomość e-mail. W nawiązaniu do podnoszonych przez Pana kwestii prosimy o zapoznanie się z poniższą informacją.
Badanie próbki oleju zostało przeprowadzone przez Instytut Techniki Wojsk Lotniczych.
Wynik badania: Zawartość paliwa - 6.8%
Wyniki badania zostały przekazane bezpośrednio do Producenta. Obecnie oczekujemy na informację zwrotną.
Pozwolimy sobie wrócić do Pana z informacjami, po otrzymaniu odpowiedzi od Producenta.
W przypadku dalszych pytań lub wątpliwości, pozostajemy do Pana dyspozycji.
Z poważaniem,
Aleksandra Fabianowska
Koordynator ds. Kontaktów z Klientami
Ta wiadomosc i wszystkie pliki do niej dolaczone moga zawierac materialy poufne lub zastrzezone i byc prawnie chronione. Odbiorca tej wiadomosci moga byc jedynie osoby lub podmioty, do ktorych jest zaadresowana. Jezeli nie jestes adresatem niniejszego e-maila, to wgląd w jego tresc, rozpowszechnianie, kopiowanie, rozprowadzanie lub inne dzialania o podobnym charakterze sa prawnie zabronione i moga byc karalne. Odbiorca korespondencji, ktory otrzymal ja omylkowo, proszony jest o zawiadomienie nadawcy i usuniecie tego materialu z komputera."
Tak, że ten...
-
Jaja sobie robią, zainteresujcie tym tematem gościa z moto dziennika.
-
6.8 % to dużo czy w normie?
-
No moim zdaniem podeszli w miarę profesjonalnie do tematu. Wykonano badanie i przesłano do producenta. Teraz kwestia tego czy norma została przekroczona. Na pewno nie jest to marka która pozwoli sobie na nadszarpnięcie dobrego wizerunku takim problemem i myślę, że w ciągu roku wdrożą akcję serwisową. Dajmy im chwilę czasu to wszystko schodzi
-
6.8 % to dużo czy w normie?
Po 2500km zdecydowanie za dużo.
-
Tak z ciekawości zapytam... masz o tym jakaś wiedze lub jakieś źródło informacji?
-
[/quote
Tak z ciekawości zapytam... masz o tym jakaś wiedze lub jakieś źródło informacji?
Mamy też mazdę 6 i widziałem analizy oleju z innych aut m/i z mazdy i ponad 5% było zaznaczone na czerwono (wartość krytyczna) a bodajże 2.6% umiarkowany.
zobacz sam, drugi zrzut wyniku na czerwono:
https://mazda6forum.pl/viewtopic.php?f=46&t=10110
To powszechny problem w wielu markach.
-
Hej, byłem dzisiaj znowu na serwisie z podwyższonym stanem oleju, przeprowadzili diagnostykę, pobrali próbkę żeby wysłać do TMP. Nie stwierdzili na chwile obecną żadnej nieprawidłowości w pracy silnika, mówili ze na trasie powinno się to zniwelować, na chwile obecna stwierdzili ze nie powinno to wpływać na szybsze zarzucie silnika i w razie coś auto jest na gwarancji, między słowami można było wyczuć ze coś się dzieje w tym temacie. Wysłałem tez maila do TMP, dostałem dziś info ze traktują tą sprawę priorytetowo, dodatkowo napisali ze nie dostali jak narazie żadnej informacji z rynku europejskiego o przedwczesnym zużyciu lub awarii silnika z tego powodu
(https://media4.giphy.com/media/lQCV6K36nJfJYNxXbC/giphy.gif)
Jednak najważniejsze jest to ze faktycznie coś się dzieje w tym temacie, bo w serwisie zbierali wywiad i wysyłają wszystko do TMP. Miejmy nadzieje że szybko się z tym ogarną.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
na chwile obecna stwierdzili ze nie powinno to wpływać na szybsze zarzucie silnika i w razie coś auto jest na gwarancji
Myślę, że silnik nawet z drewnianymi tłokami by 3 lata przeżył (tyle ile jest gwarancji) :wallbash:
-
Dlatego przedłużenie gwarancji jawi się jako inwestycja "must have"
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Dlatego przedłużenie gwarancji jawi się jako inwestycja "must have"
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
Ale to nie jest gwarancja tylko ubezpieczenie, z milionem wykluczen.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Działa doskonale (korzystałem) wszystko co naprawdę ważne obejmuje.
Uratowała mi dużo kasy.
-
Dlatego przedłużenie gwarancji jawi się jako inwestycja "must have"
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
Tak samo do tego podszedłem, a potem kupuję nowe po 5 latach i problem z głowy :)
-
Dlatego przedłużenie gwarancji jawi się jako inwestycja "must have"
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
Tak samo do tego podszedłem, a potem kupuję nowe po 5 latach i problem z głowy :)
Podejście dobre, pytanie czy łatwo będzie sprzedać auto z takim problemem:)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
przedłużona gwarancja ma większy limit kilometrów? - bo już nie pamiętam. A jeśli nie ma to jest ona bez sensu.
-
Tak z ciekawości zapytam..
Norma zależnie od producenta to 3-7% - czasem wiecej ale to chore.
-
przedłużona gwarancja ma większy limit kilometrów? - bo już nie pamiętam. A jeśli nie ma to jest ona bez sensu.
? 12- lub 24-miesięczną ochronę pojazdu,
? ochronę nawet do 200 000 km na terytorium Unii Europejskiej oraz Szwajcarii,
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Dlatego przedłużenie gwarancji jawi się jako inwestycja "must have"
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
Tak samo do tego podszedłem, a potem kupuję nowe po 5 latach i problem z głowy :)
Podejście dobre, pytanie czy łatwo będzie sprzedać auto z takim problemem:)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Trochę "sramy żarem" problemów tak naprawdę nikt do tej pory nie ma, po drugie pewnie to ogarną.
Co do sprzedaży... byś się zdziwił, jadą na opinii na maxa i chętnych nie zabraknie.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Ja myślę że
1. kupowanie dodatkowej gwarancji jest bez sensu. Jeśli wystąpią jakieś problemy to pewnie po 200.000 km.
2. Po części jest to tez wina serwisu - bo leją na pałę 4,3 l. - fabrycznie - byle się faktura zgadzała. ( ja wlałem 4 l i problemu nie ma - (oprócz zapachu paliwa na bagnecie)
3. Tu się zgadzam każdy producent ma swoje normy na ilość paliwa w Oleju. Idę o zakład ze TMP odpisze że 6.7 % mieści się w ich normach, ba pewnie doda że do 9%.
-
Mi w nissanie dodatkowa gwarancja zaoszczędziła wymiany silnika na moj koszt przy 87kkm po 4 roku użytkowania.
Tylko tam wtedy koszt to było 2400 za dwa lata tego ubezpieczenia.
Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
-
Nissan to nie Toyota. Nissan to chyba teraz kooperacja z Renault - od dłuższego czasu
-
Nissan to nie Toyota. Nissan to chyba teraz kooperacja z Renault - od dłuższego czasu
Widzę, ze wiara w mityczną "niezawodnośc" toyoty u Ciebie ogromna ;)
-
Nie jest mityczna .. Toyota ma swoje wady i zalety . Nissan nie ma żadnych z tych cech. To marka bezpłciowa i niszowa.
-
Nie jest mityczna .. Toyota ma swoje wady i zalety . Nissan nie ma żadnych z tych cech. To marka bezpłciowa i niszowa.
No to widzę, że nigdy nie miałeś przyjemności z Skyline, innym z serii GTRem czy wreszcie z Patrolem,
Nawet zwykłą Almerą 1 gen. Czy starszym Sunny. A ja japońskiej niezawodności uczyłem się właśnie na tych modelach 
Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
-
1. kupowanie dodatkowej gwarancji jest bez sensu.
Nie wiem czy bez sensu, ja zawsze wykupuję GAP i gwarancję na 5 lat i mam święty spokój,a potem sprzedaję samochód. Uważam że nie są to jakies ogromne pieniądze, za życie bez stresu.
-
Nissan to nie Toyota. Nissan to chyba teraz kooperacja z Renault - od dłuższego czasu
daj wszystkim takiego nissana primera jakiego ja miałem. Nic się nie psuło, a nakręciłem 200 tys. Mój brat ma nową Nawarę z zeszłego roku i z całym szacunkiem w terenie to Hilux się chowa. Zatem z tym nissanem to tak nie do końca, szczególnie jak ktoś miał jeszcze np. Patrola. Jeden z najdroższych samochodów używanych w zakupie, nikt nie chce go sprzedać. Taki dobry.
-
Siema!
Taki to ciekawy filmik znalazłem na YT. Tematem jest Honda Civic 1.5 turbo, ale właśnie podobny problem z przedostawaniem się benzyny do oleju. Od 3:00 minuty gościu o tym opowiada. Jeśli jest tak jak mówi to nawet interwał wymiany oleju co 15k nie pomoże.
https://m.youtube.com/watch?v=P_vGKONPAUQ
Pozdrawiam
-
Panowie tak trochę z innej beczki...
Byłem na wymianie oleju filtra i uszczelki pod korkiem sspustoeym oleju na 1390km czy serwis wam mył auto na własnej wymianie czy na zgłoszeniu jakimś reklamacyjnym czy to robią tylko przy serwisie małym lub dużym?
Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
-
Nissan to nie Toyota. Nissan to chyba teraz kooperacja z Renault - od dłuższego Jeden z najdroższych samochodów używanych w zakupie, nikt nie chce go sprzedać. Taki dobry.
Taa, Polska Patrolem stoi, bo tani. Spróbuj kupić FZJ80 albo HDJ80 z przebiegiem poniżej 200k.
-
Panowie tak trochę z innej beczki...
Byłem na wymianie oleju filtra i uszczelki pod korkiem sspustoeym oleju na 1390km czy serwis wam mył auto na własnej wymianie czy na zgłoszeniu jakimś reklamacyjnym czy to robią tylko przy serwisie małym lub dużym?
Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
Tylko przy serwisie, przy zgłoszeniach reklamacyjnych nic nie myli.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Panowie tak trochę z innej beczki...
Byłem na wymianie oleju filtra i uszczelki pod korkiem sspustoeym oleju na 1390km czy serwis wam mył auto na własnej wymianie czy na zgłoszeniu jakimś reklamacyjnym czy to robią tylko przy serwisie małym lub dużym?
Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
Tylko przy serwisie, przy zgłoszeniach reklamacyjnych nic nie myli.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Byłem ostatnio na przeglądzie 30 tyś. i myli, wynika to podobno z tego że chcą widzieć na czystym aucie czy nie ma żadnych usterek lakierniczych.
-
1. kupowanie dodatkowej gwarancji jest bez sensu.
Nie wiem czy bez sensu, ja zawsze wykupuję GAP i gwarancję na 5 lat i mam święty spokój,a potem sprzedaję samochód. Uważam że nie są to jakies ogromne pieniądze, za życie bez stresu.
Jaki jest koszt tej dodatkowej gwarancji?
-
https://www.toyota.pl/service-and-accessories/gwarancja/bis
Na dole strony cennik do pobrania
-
oczywiście zgadzam się landcruiser to super auto terenowe. Aczkolwiek to taka dyskusja o wyższości świat Bożego Narodzenia nad Wielkanocą. Zdania będą podzielone. Zatem sorki ale Patrol, może dla Ciebie tani, aczkolwiek bardzo dobry. Ja nie miałem ani Patrola, ani Landcruisera, a miałem Pajero i LRRR P12. Zatem nie będę wypowiadał się nt. wyższości Patrola nad LC, albo na odwrót. Wiem natomiast, że moi znajomi, którzy mieli Patrola bardzo sobie go chwalili. Zatem ad rem , pisanie, że nissan to marka niszowa to trochę nieporozumienie.
-
Nissan jest w Polsce autem niszowym ! . Poczytaj Rankingi (2020) sprzedaży aut. Wśród klientów inwidualnych nie ma Nissana na Liście 20 . W rankingu dla firm zajmuje 19 miejsce na 20. i to tylko- qashqai 3672 sprzedanych sztuk za cały 2020 rok. Tyle co kot napłakał.
-
Kompletnie zmieniłeś (sprecyzowałeś) wypowiedź. Pierwsza wersja niszowy i bezpłciowy bez zaznaczenia kiedy i gdzie wnosiła zupełnie inny obraz. Myślę, że nowy X trail czy QQ podbije ich w górę. Kiedyś byli w top10 w PL.
-
Tu się zgadzam każdy producent ma swoje normy na ilość paliwa w Oleju. Idę o zakład ze TMP odpisze że 6.7 % mieści się w ich normach, ba pewnie doda że do 9%.
Ale 7% po 2.5 tyś sugeruje że po 15 tys będzie powyżej każdej normy.
-
qashqai 3672 sprzedanych sztuk za cały 2020 rok.
ok no to porównajmy ranking firmowy rav4 w 2020 r. sprzedano ravek 6257 sztuk. Zatem Qasqai ma o 50 procent mniejszą sprzedaż porównalnego modelu. Zdefiniuj zatem niszowość, bo różnica o 50% to nie niszowość. Niszowość to 1-2% tego co konkurent, a nie 50%. A propo VW sprzedał Tiguanów w 2020 r. - 4196 szt, a Volvo XC60 - szt. 3942. WV i Volvo też nazwiesz samochodami niszowymi.
Rozumiem, że Nissan nie ma tak bogatej oferty jak konkurencja, ale nazwywanie go niszowym to jednak rpzesada. Na marginesie w segmencie aut elektrycznych nissan jest w Polsce na pierwszym miejscu https://www.biznesistyl.pl/automoto/samochody-osobowe/10137_nissan-ponownie-numerem-1-na-rynku-samochodow-elektrycznych-w-polsce.html
ot tak niszowość
-
qashqai 3672 sprzedanych sztuk za cały 2020 rok.
ok no to porównajmy ranking firmowy rav4 w 2020 r. sprzedano ravek 6257 sztuk. Zatem Qasqai ma o 50 procent mniejszą sprzedaż porównalnego modelu. Zdefiniuj zatem niszowość, bo różnica o 50% to nie niszowość. Niszowość to 1-2% tego co konkurent, a nie 50%. A propo VW sprzedał Tiguanów w 2020 r. - 4196 szt, a Volvo XC60 - szt. 3942. WV i Volvo też nazwiesz samochodami niszowymi.
Rozumiem, że Nissan nie ma tak bogatej oferty jak konkurencja, ale nazwywanie go niszowym to jednak rpzesada. Na marginesie w segmencie aut elektrycznych nissan jest w Polsce na pierwszym miejscu https://www.biznesistyl.pl/automoto/samochody-osobowe/10137_nissan-ponownie-numerem-1-na-rynku-samochodow-elektrycznych-w-polsce.html
ot tak niszowość
Panowie zeszliście już całkiem z tematu załóżcie nowy wątek na takie dyskusje.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Zamknijmy zatem temat aut francuskich co udają auta Japońskie
-
Zamknijmy zatem temat aut francuskich co udają auta Japońskie
Zamknijmy zatem ten temat. Raczej żaden z nas drugiego nie przekona.
-
Dzień dobry wszystkim.
W pierwszej kolejności chciałem się przywitać, bo to mój pierwszy post na forum.
Odnośnie kwestii podnoszenia się poziomu oleju podzielę się z Wami swoimi przemyśleniami w tym temacie. Dosłownie kilka dni temu odebrałem nową Corollę 1.8 HSD i przypuszczam, że w mniejszym lub większym stopniu to zjawisko wystąpi również w moim aucie.
Benzyna przedostaje się do miski olejowej w każdym samochodzie. Dzieje się to wówczas, gdy paliwo skrapla się na ściankach cylindrów i spływa wraz z olejem do skrzyni korbowej. Ma to miejsce w sytuacji, gdy silnik jest niewystarczająco rozgrzany. W warunkach temperatury roboczej benzyna momentalnie odparowuje. Tutaj właśnie dochodzimy do źródła problemu w naszych autach. Silnik spalinowy w hybrydzie pracuje przecież z przerwami - nieraz długimi - postoje, jazda w korku, "żeglowanie w trybie EV". Swoje dokłada też technika jazdy. To auto wręcz zachęca do możliwie najczęstszego używania samego napędu elektrycznego, bo faktycznie robi to moim zdaniem rewelacyjnie. Mam wrażenie, że jest to coś wręcz ocierającego się o sztukę dla sztuki. Pobijać kolejne rekordy symbolicznego spalania. Z tego co czytałem na forum, niektórzy wręcz zachęcają do nieużywania ogrzewania i jazdy w puchówce w celu zaoszczędzenia energii i zbicia spalania o 0,1l. Fakt, daje to jakąś frajdę, ale oznacza też mniejsze użycie spalinówki i jej dłuższe przestoje. Do tego dochodzi jeszcze filtr GPF (potwierdzam, że 1.8 go ma), a właściwie wypalanie, czyli lanie dużej ilości paliwa, z którego znaczna część nie ulega spaleniu i spływa do miski, oraz bezpośredni wtrysk w 2.0 (stąd pewnie zjawisko podnoszenia się poziomu oleju jest tu bardziej widoczne). Naturalnie zimą problem jest dużo większy.
Może moja teoria jest błędna, ale w ramach eksperymentu warto spróbować pojeździć normalnie. Dźwignia w tryb "normal", ogrzewanie włączone, klima też, na siłę nie wprowadzać auta w tryb "żeglowania". Pewnie spalanie wzrośnie z 4l do 5,5l, ale to i tak przecież niewiele.
-
Użytkuję auto jako taksówka. Klima włączona non stop. Dzienny przebieg średnio 80 km. A na bagnecie oleju kilka milimetrów ponad stan.
-
Dzień dobry wszystkim.
W pierwszej kolejności chciałem się przywitać, bo to mój pierwszy post na forum.
Odnośnie kwestii podnoszenia się poziomu oleju podzielę się z Wami swoimi przemyśleniami w tym temacie. Dosłownie kilka dni temu odebrałem nową Corollę 1.8 HSD i przypuszczam, że w mniejszym lub większym stopniu to zjawisko wystąpi również w moim aucie.
Benzyna przedostaje się do miski olejowej w każdym samochodzie. Dzieje się to wówczas, gdy paliwo skrapla się na ściankach cylindrów i spływa wraz z olejem do skrzyni korbowej. Ma to miejsce w sytuacji, gdy silnik jest niewystarczająco rozgrzany. W warunkach temperatury roboczej benzyna momentalnie odparowuje. Tutaj właśnie dochodzimy do źródła problemu w naszych autach. Silnik spalinowy w hybrydzie pracuje przecież z przerwami - nieraz długimi - postoje, jazda w korku, "żeglowanie w trybie EV". Swoje dokłada też technika jazdy. To auto wręcz zachęca do możliwie najczęstszego używania samego napędu elektrycznego, bo faktycznie robi to moim zdaniem rewelacyjnie. Mam wrażenie, że jest to coś wręcz ocierającego się o sztukę dla sztuki. Pobijać kolejne rekordy symbolicznego spalania. Z tego co czytałem na forum, niektórzy wręcz zachęcają do nieużywania ogrzewania i jazdy w puchówce w celu zaoszczędzenia energii i zbicia spalania o 0,1l. Fakt, daje to jakąś frajdę, ale oznacza też mniejsze użycie spalinówki i jej dłuższe przestoje. Do tego dochodzi jeszcze filtr GPF (potwierdzam, że 1.8 go ma), a właściwie wypalanie, czyli lanie dużej ilości paliwa, z którego znaczna część nie ulega spaleniu i spływa do miski, oraz bezpośredni wtrysk w 2.0 (stąd pewnie zjawisko podnoszenia się poziomu oleju jest tu bardziej widoczne). Naturalnie zimą problem jest dużo większy.
Może moja teoria jest błędna, ale w ramach eksperymentu warto spróbować pojeździć normalnie. Dźwignia w tryb "normal", ogrzewanie włączone, klima też, na siłę nie wprowadzać auta w tryb "żeglowania". Pewnie spalanie wzrośnie z 4l do 5,5l, ale to i tak przecież niewiele.
Myślę że coś w tym jest. U mnie stan podniósł się przy przebiegu 2k o jakiś 1cm. Zgłosiłem do serwisu gdzie nadmiar odciągnęli. Dostałem wtedy informacje ze właśnie tak się dzieje jeśli silnik jest nie dogrzany (krótkie odcinki itp)
Od momentu odciągnięcia zacząłem troszkę inaczej użytkować auto. Jeśli przemieszczam się w mieście gdzie jest ograniczenie do 50 lub nawet 30 to staram się jak najwięcej korzystać z bateri. Natomiast poza miastem jeżdżę jak normalnym autem benzynowym. Tryb w jakim jeżdżę non stop to normal a z racji że auto ma potencjał to czasami sport+ i zabawa łopatkami zmiany biegów. Obecnie mam prawie 6k i tylko raz zauważyłem lekko podniesiony poziom oleju. Zapach benzyny też dużo mniej wyczuwalny. Spalanie liczone z tankowania to 5.7 (miasto/poza miastem jak i autostrada). Dla mnie tali wynik jest mega spoko a jeżdżenie w kurtce bez ogrzewania lub latem bez klimy mija się kompletnie z celem. Jak ktoś chce aż tak oszczędzać to proponuję rower lub auto Flinstonów o napędzie nożnym.
-
To auto wręcz zachęca do możliwie najczęstszego używania samego napędu elektrycznego, bo faktycznie robi to moim zdaniem rewelacyjnie. Mam wrażenie, że jest to coś wręcz ocierającego się o sztukę dla sztuki. Pobijać kolejne rekordy symbolicznego spalania.
Hej, dzień dobry. Mi się wydaje ze to tylko kolejna teoria jakoś próbująca wytłumaczyć problem. Ja tam zwykle kiedy nie muszę gazować jeżdżę bardzo eko kręcąc super spalania - nie po to kupiłem hybrydę aby teraz nie używać zalet silnika elektrycznego i na sile kręcić silnik spalinowy aby paliwo do oleju się nie przedostało. To Toyota powinna naprawić problem jeżeli występuje. U mnie na szczęście tego nie zauważyłem. Na koniec 1.8 ma dpf chyba dopiero od nowego rocznika modelowego. Pierwsze 1.8 z tego co wiem nie miały dpf (chyba). I wgle ten problem dotyczy głównie 2.0 - możliwe ze mając 1.8 całkowicie Cię ominie :)
-
Zgadzam z się z przedmówca, nie widzę sensu na siłę tłumaczyć producenta, że tak ma być. Po drugie nie wiem czemu odrazu przypuszczenia że wszyscy jeżdżą super ekonomicznie i dlatego jest ten problem. Ja na spalanie nie zwracam szczególnie uwagi, lubię przycisnąć ten samochód bo naprawdę fajnie się zbiera. Ja kupiłem 2.0 dla osiągów i bezawaryjności, nie licząc problemu z olejem to naprawdę nie ma co tu paść, ale mimo dość dynamicznej jazdy po mieście, oleju nadal przybywa więc ta teoria się nie klei.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Hej, dzień dobry. Mi się wydaje ze to tylko kolejna teoria jakoś próbująca wytłumaczyć problem. Ja tam zwykle kiedy nie muszę jeżdżę bardzo eko kręcąc super spalania - nie po to kupiłem hybrydę aby teraz nie używać zalet silnika elektrycznego i na sile kręcić silnik spalinowy aby paliwo do oleju się nie przedostało. To Toyota powinna naprawić problem jeżeli występuje. U mnie na szczęście tego nie zauważyłem. Na koniec 1.8 ma dpf chyba dopiero od nowego rocznika modelowego. Pierwsze 1.8 z tego co wiem nie miały dpf (chyba). I wgle ten problem dotyczy głównie 2.0 - możliwe ze mając 1.8 całkowicie Cię ominie
Nie szukam wytłumaczenia producenta, bo jakiś problem ewidentnie jest. Natomiast sądzę, że przyczyną jest niedogrzanie silnika, któremu z kolei sprzyja eko-driving. Jasne, że hybrydę kupuje się w znacznej mierze ze względu na oszczędność. Natomiast w celu zweryfikowania mojej teorii warto by było pojeździć "mniej eko" . Chodzi tylko o próbę.
-
Hej, dzień dobry. Mi się wydaje ze to tylko kolejna teoria jakoś próbująca wytłumaczyć problem. Ja tam zwykle kiedy nie muszę jeżdżę bardzo eko kręcąc super spalania - nie po to kupiłem hybrydę aby teraz nie używać zalet silnika elektrycznego i na sile kręcić silnik spalinowy aby paliwo do oleju się nie przedostało. To Toyota powinna naprawić problem jeżeli występuje. U mnie na szczęście tego nie zauważyłem. Na koniec 1.8 ma dpf chyba dopiero od nowego rocznika modelowego. Pierwsze 1.8 z tego co wiem nie miały dpf (chyba). I wgle ten problem dotyczy głównie 2.0 - możliwe ze mając 1.8 całkowicie Cię ominie
Nie szukam wytłumaczenia producenta, bo jakiś problem ewidentnie jest. Natomiast sądzę, że przyczyną jest niedogrzanie silnika, któremu z kolei sprzyja eko-driving. Jasne, że hybrydę kupuje się w znacznej mierze ze względu na oszczędność. Natomiast w celu zweryfikowania mojej teorii warto by było pojeździć "mniej eko" . Chodzi tylko o próbę.
Tak jak już wspominałem, po mieście nie jężdżę szczególnie ekonomicznie, jedynym faktem są krótkie trasy + stanie w korku, niestety na przestrzeni 200 km wyłącznie miasto przybyło ponad cm na bagnecie, 7mm ponad max wiec nie wydaje mi się to normalne.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Moim zdaniem na chłopski rozum, żeby na szabli był poziom prawidłowy trzeba zalać 4L oleju przy wymianie. Napełnienie fabryczne jest 5.3 L.
Oleju przy wymianie nigdy do końca nie zalejesz ani nie odessiesz, sam filtr wpija 0.4 L. Producent zaleca wlanie 4.3L przy serwisie, dlatego 4 L jest (moim zdaniem ) optymalnie.(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210402/70c174a33824f776d425c4fa2d41ab51.jpg)
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210402/02f083531f0adba4b65458bbda857ad3.jpg)
My21 2.0 TS exe+vip
-
Normalne że przybywa oleju o ok 1 cm czyli gdzieś o 0.7... 1 litra ?
Chyba żartujesz?
Silnik nie produkuje oleju tylko olej jest rozcieńczany benzyna a olej z benzyna to
inne własności smarne a to powolne zajeżdżanie silników.
A każda teoria to takie samouspokojenie
-
Sranie w banie i do nocnika !.Użytkuje jako taxi. Dziennie około 70 km i to przy dodatnich temperaturach.. Zatem silnik ma czas aby odparować benzynę. A na bagnecie jest około +- 0,3 mm. ponad stan. Przy wymianie oleju po 15.000 wlano mi tylko 4 l oleju. Bagnet intensywnie śmierdzi benzyną . Nie jestem fachowcem w tych sprawach ale z tego co popytałem mechaników - prawdopodobnie paliwo dostaje się do silnika poprzez wadliwe pierścienie. I nie ważne czy wlejesz 4,3 litra oleju czy 3 litry, bo po pewnym czasie i tak będziesz miał ponad max rozcieńczonego oleju z domieszką benzyny.
-
Sranie w banie i do nocnika !.Użytkuje jako taxi. Dziennie około 70 km i to przy dodatnich temperaturach.. Zatem silnik ma czas aby odparować benzynę. A na bagnecie jest około +- 0,3 mm. ponad stan. Przy wymianie oleju po 15.000 wlano mi tylko 4 l oleju. Bagnet intensywnie śmierdzi benzyną . Nie jestem fachowcem w tych sprawach ale z tego co popytałem mechaników - prawdopodobnie paliwo dostaje się do silnika poprzez wadliwe pierścienie. I nie ważne czy wlejesz 4,3 litra oleju czy 3 litry, bo po pewnym czasie i tak będziesz miał ponad max rozcieńczonego oleju z domieszką benzyny.
masz 2.0?
-
Mi się już nie chce nawet odpisywać na teorie, że za dużo oleju leja w serwisie, bo ktoś tu ma problemy z czytaniem ze zrozumieniem.. jeżeli pisze, że na przestrzeni kilkuset kilometrów oleju na bagnecie przybywa, to jak ma się to do tego, że w serwisie mi za dużo nalali?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Sranie w banie i do nocnika !.Użytkuje jako taxi. Dziennie około 70 km i to przy dodatnich temperaturach.. Zatem silnik ma czas aby odparować benzynę. A na bagnecie jest około +- 0,3 mm. ponad stan. Przy wymianie oleju po 15.000 wlano mi tylko 4 l oleju. Bagnet intensywnie śmierdzi benzyną . Nie jestem fachowcem w tych sprawach ale z tego co popytałem mechaników - prawdopodobnie paliwo dostaje się do silnika poprzez wadliwe pierścienie. I nie ważne czy wlejesz 4,3 litra oleju czy 3 litry, bo po pewnym czasie i tak będziesz miał ponad max rozcieńczonego oleju z domieszką benzyny.
masz 2.0?
Tak
-
Ja mam silnik 2.0 benzyna, manual.
Najechane prawie 14 tys w 3 mc i olej u mnie jest 2... 3 mm poniżej max. Fakt wcześniej tego przez 2.5 mc nie sprawdzalem. Teraz sprawdzam: poziom jest stały o ile można dokładnie odczytać na tym bagnecie
Jeżeli to wada silników to i mnie też powinno przybywać oleju a tak nie jest chyba że silnik 2.0w benzynie jest inny niż w hybrydzie
-
zapytaj Toyote o ten fenomen że oleju nie ubywa a nawet przybywa i tak trzyma 15.000 km
p.s
1.bagnet nie śmierdzi benzyną?
2. ile KM ma twój silnik
3. czy ma bezpośredni wtrysk ?
-
Mojego samochodu też chyba dotyczy ten problem, choć mam nadzieje, że może już nie...
Po ok. 1 tys. km sprawdziłem poziom oleju (najpierw standardowo na zimnym silniku z rana, potem wg instrukcji kilka min. po zgaszeniu rozgrzanego silnika) i miałem poziom prawe 1 cm ponad max. Jazda 100% miasto.
W ASO uzyskali podobny wynik pomiaru, ściągnęli nadmiar oleju (do równego max) i wysłali do analizy do TMP.
Przy ok. 2 tys. km zgodnie z zaleceniem pojawiłem się w ASO. Stan oleju 1 mm poniżej max (sam między czasie mierzyłem dwukrotnie i poziom również nie przekraczał max). Jazda 60:40 miasto:trasa. Żadnej informacji z TMP.
Od razu poprosiłem o wymianę oleju (0W16), zalano do poziomu max - 4,3l.
Może przy niskich przebiegach jest to kwestia układania się / luzowania silnika i z czasem się poprawia..?
Niestety u mnie 1000 km po wymianie oleju jest znowu ok. 1 cm ponad max. 90% jazdy miejskiej. Pytałem ASO co dalej w związku z tym..? Czekają na rozwiązanie z TMP...
-
A u mnie wszystko jest ok dziś sprawdzałem i jest max po nocy.
-
Ja mam silnik 2.0 benzyna, manual.
Najechane prawie 14 tys w 3 mc i olej u mnie jest 2... 3 mm poniżej max. Fakt wcześniej tego przez 2.5 mc nie sprawdzalem. Teraz sprawdzam: poziom jest stały o ile można dokładnie odczytać na tym bagnecie
Jeżeli to wada silników to i mnie też powinno przybywać oleju a tak nie jest chyba że silnik 2.0w benzynie jest inny niż w hybrydzie
Tu chodzi o hybrydę 2.0 jeżeli ktoś robi dużo trasy to raczej nie ma tego problemu. Już sprawdzałem jak to się ma do trasy i miasta. Po Trasie około 600 km stan oleju opadł, prawdopodobnie właśnie odparowuje benzyna. Ale nie jest to raczej normalne żeby na przestrzeni 200km po mieście olej wzrastał o 1cm, tym bardziej, że na mojego maila TMP odpisała ze sprawę przybywającego oleju traktują priorytetowo więc nie są to nasze wymysły. A co to za auto z silnikiem 2.0 bo raczej nie corolla chyba ze USA bo na Europę 2.0 bez hybrydy chyba nie ma? Chyba że się mylę:)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Ja mam 2.0 i przez covid mało jeżdżę więc twoje wywody mnie nie dotyczą.
-
Ja mam 2.0 i przez covid mało jeżdżę więc twoje wywody mnie nie dotyczą.
Nic tylko się cieszyć jeżeli u Ciebie problem nie występuje :)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Amper:
1. Wydaje mi się że leciutko zalatuje benzyna ale nie jestem pewien
2.3. Silnik 2.0 Dual VVT-iE 173 KM
z FWD 6M/T
-
Ja mam 2.0 i przez covid mało jeżdżę więc twoje wywody mnie nie dotyczą.
Nic tylko się cieszyć jeżeli u Ciebie problem nie występuje :)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
To może mam szczęście Ale fakt jest problem tylko jest was za mało by toyota się tym zajęła.
-
Amper:
1. Wydaje mi się że leciutko zalatuje benzyna ale nie jestem pewien
2.3. Silnik 2.0 Dual VVT-iE 173 KM
z FWD 6M/T
Hybryda ?
-
Ja mam 2.0 i przez covid mało jeżdżę więc twoje wywody mnie nie dotyczą.
Dodaj jeszcze że tankuję za 50 zł i nie interesuje mnie cena paliwa.
-
Ja mam 2.0 i przez covid mało jeżdżę więc twoje wywody mnie nie dotyczą.
Nic tylko się cieszyć jeżeli u Ciebie problem nie występuje :)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
To może mam szczęście Ale fakt jest problem tylko jest was za mało by toyota się tym zajęła.
Pytanie ile osób zgłasza ten problem a nie są na forum, w styczniu po prostu odciągnęli nadmiar, teraz mieli już jakąś procedurę od TMP więc miejmy nadzieję, że coś się ruszy w tym temacie:)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Dziś byłem w serwisie - opisując problem. Przyjmujący zlecenie zapytał "kierownika serwisu" czy mamy jakąś akcję naprawcza (dosłownie). Kierownik ze smutną miną odpowiedział - NIE. W środę auto mam odstawić na jakieś ich badanie 3 godzinne tylko zastanawiam się czy warto ?
-
Dziś byłem w serwisie - opisując problem. Przyjmujący zlecenie zapytał "kierownika serwisu" czy mamy jakąś akcję naprawcza (dosłownie). Kierownik ze smutną miną odpowiedział - NIE. W środę auto mam odstawić na jakieś ich badanie 3 godzinne tylko zastanawiam się czy warto ?
Wg mnie nie warto. ASO nie podejmie się jakichś działań bez polecenia z centrali, bo potem nikt im za to nie zwróci.
Póki co jedyne co można zrobić to zmniejszyć cykle olejowe np. o połowę i próbować się dogadać, żeby go wymienili 'po kosztach'.
Nikt nie wdroży procedury serwisowej bez dokładnego jej przetestowania, tym bardziej gdy chodzi o tak ważny element jak silnik, więc po prostu trzeba czekać.
-
Dziś byłem w serwisie - opisując problem. Przyjmujący zlecenie zapytał "kierownika serwisu" czy mamy jakąś akcję naprawcza (dosłownie). Kierownik ze smutną miną odpowiedział - NIE. W środę auto mam odstawić na jakieś ich badanie 3 godzinne tylko zastanawiam się czy warto ?
Wg mnie nie warto. ASO nie podejmie się jakichś działań bez polecenia z centrali, bo potem nikt im za to nie zwróci.
Póki co jedyne co można zrobić to zmniejszyć cykle olejowe np. o połowę i próbować się dogadać, żeby go wymienili 'po kosztach'.
Nikt nie wdroży procedury serwisowej bez dokładnego jej przetestowania, tym bardziej gdy chodzi o tak ważny element jak silnik, więc po prostu trzeba czekać.
Moim zdaniem warto, pytanie czy robią to sami z siebie czy dostali już jakieś wytyczne z TMP. Każde zgłoszenie na ten temat będzie powodowało jakiś nacisk na TMP. Tak jak mówisz, im się nie opłaca brać na siebie kosztów.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
U mnie kontrola po 2tyś od odciągnięcia oleju nie wykazała żadnych nieprawidłowości. Odpowiedz z centrali była podobna jak u wszystkich + informacja że w Polsce dotychczas żadne auto nie uległo awarii z tego powodu.
Także trzymamy rękę na pulsie ale bez paniki.
-
Amper
Nie zwykły normalny silnik benzynowy 2.0 litra
-
To by tłumaczyło poziom oleju. U mnie około 5 mm ponad stan. W trybie EV prawie 60 %. Wynika zatem że trzeba by było jeździć tylko na spalinowym silniku. Co mija się z sensem hybrydy w mieście. Tak To rozumiem
-
Hmmm...
O jakże byłem szczęśliwy nie czytając tego wątku. :) A teraz? Od dwóch tygodni bez przerwy sprawdzam poziom oleju... i mam wahania od max do 5 mm ponad stan....
I pomyśleć, ze w moim poprzednim aucie przez 11 lat sprawdziłem poziom oleju może z 10 razy...(nadmienię iż silnik wciąż funkcjonuje - 15 lat w sumie...) a tu podkusiło mnie na niezniszczona toyote :o ... i mam...
-
a Ja mam zachlapaną olejem pokrywę silnika ( od bagnetu ) tam gdzie jest wlot bagnetu :)
-
Amper
Z tematu RAV4 :
W benzynie RAV4 jest silnik M20A FKS
W hybrydzie RAV4 jest silnik M20A FXS
Jest podobny temat z hybrydami w RAV4
Ciekawe byłoby wiedzieć jak jest z olejem w hybrydach innych producentów niż Toyota
-
Amper
Z tematu RAV4 :
W benzynie RAV4 jest silnik M20A FKS
W hybrydzie RAV4 jest silnik M20A FXS
Jest podobny temat z hybrydami w RAV4
Ciekawe byłoby wiedzieć jak jest z olejem w hybrydach innych producentów niż Toyota
Hybryda to A25A-FXS.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Ja już mam to gdzieś i nie jadę na jakieś ich badania 3 godzinne. Oni nie maja Pomysłu choć wiedzą że jest feler . Strata czasu. Zanim silnik padnie - po gwarancji sprzedam jakiemuś Ukraińcowi .To była moja 4 Toyota i ostania.
-
Wszyscu maja problem z olejem - mam i ja. Ponad 1cm ponad stan.
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210403/ec092eceb65dee3ad54d8271a331d244.jpg)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Wielu innych producentów nie stosuje bagnetu :) , ale tez występują czujniki jakości oleju
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210403/f0d6e026962c8defb15451aab558a3fb.jpg)
My21 2.0 TS exe+vip
-
W silniku w którym nie ubywa oleju ( a przybywa) - to Przypadek- nie sądze.
-
W silniku w którym nie ubywa oleju ( a przybywa) - to Przypadek- nie sądze.
Z tego co czytam o podejściu tmp do tego tematu to zaraz powiedzą ze skoro auto prąd generuje to olej tez potrafi a państwo zaraz opodatkuje jako producenta oleju :)
My21 2.0 TS exe+vip
-
Znajomy juz mial kupowac Rav4 hybrid. Pokazalem mu ten watek. Kupil Honde CRV.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Znajomy juz mial kupowac Rav4 hybrid. Pokazalem mu ten watek. Kupil Honde CRV.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
To tez zle ze tak ktoś generalizuje, sporo osób ma problem ale tez wierze ze sporo osób ma spokój z przybywaniem oleju... ( chce w to wierzyć )
Trzeba tez poczytać na forum hondy czy nie ma podobnych kwiatków
My21 2.0 TS exe+vip
-
Znajomy juz mial kupowac Rav4 hybrid. Pokazalem mu ten watek. Kupil Honde CRV.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
To tez zle ze tak ktoś generalizuje, sporo osób ma problem ale tez wierze ze sporo osób ma spokój z przybywaniem oleju... ( chce w to wierzyć )
Trzeba tez poczytać na forum hondy czy nie ma podobnych kwiatków
My21 2.0 TS exe+vip
Musial kupic auto teraz. Nie mogl czekac az TMPL sie okresli.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Nie śmiejcie się ..... ale miałem dać to auto synowi po (19 lat ma) kilku dobrych latach użytkowania, jako pewne i niezawodne. Na następne pokolenie. Nawet nie pytajcie co teraz czuję i jak go oszukać :(
-
Wielu innych producentów nie stosuje bagnetu :) , ale tez występują czujniki jakości oleju
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210403/f0d6e026962c8defb15451aab558a3fb.jpg)
My21 2.0 TS exe+vip
Dlatego w CRV potrafi wywalać błąd olejowy nieraz już...przy 1.5kkm!!! (Mój znajomy)
Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
-
Amper
Z tematu RAV4 :
W benzynie RAV4 jest silnik M20A FKS
W hybrydzie RAV4 jest silnik M20A FXS
Jest podobny temat z hybrydami w RAV4
Ciekawe byłoby wiedzieć jak jest z olejem w hybrydach innych producentów niż Toyota
Hybryda to A25A-FXS.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Tak, w Twoim aucie (2.5l), w np. corolli jak wyżej 2.0 nie 2.5.
Silnik w zasadzie ten sam (rozwiercone cylindry + wyższy stopień sprężania {13:1 do 14:1 (2.0) }
Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
-
Hmm.... Mam 1.8 hybrydę i po 600km stan oleju chyba ok... Na tym bagnecie coś zobaczyć to naprawdę trzeba cierpliwości...
-
W 1.8 masz pośredni wtrysk paliwa i to robi różnicę, choć i tu (jak w każdym silniku ) paliwo dostaje się do oliwy.
Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
-
We wszystkich autkach jakie miałem oleju zawsze ubywało mniej lub więcej ale nigdy nie było produkcji oleju - dziwna sprawa. Po lekturze wątków na tym forum o przybywaniu oleju - poszedłem i przed chwilą sprawdziłem w swojej Corolli 1,6 jak tam z olejem i w sumie jest jak zawsze czyli stan max. Czyli niech będzie, że jest ok, chociaż olej powinien się zużywać to powinno go trochę ubywać a jak nie ubywa tzn. że ubytek uzupełniany jest benzyną i kropka.
Czekam sobie spokojnie z zakupem na wersję poliftową RAV4 V generacji 2,5 hybryd AWD - aby się nią nacieszyć bo wydaje się to ciekawe auto, ale czytając o różnych mankamentach w tym produkcji oleju do którego TMP podchodzi "luzacko" - to czasami kołacze się w głowie taka myśl, że może to już czas aby kupić jednak elektryka. Może na początek jakaś Tesla TM3 LR - tam przynajmniej oleju nie produkuje :)
-
Ja do tego dziś ze zdziwieniem, że jeszcze nikt chyba o tym nie napisał stwierdziłem, że w aucie jednak nie tanim jak na segment popularny, osłony przeciwsłoneczne wykonano z twardego nieprzyjemnego plastiku :czerwona: W absolutnie żadnym z wielu aut które posiadałem, nie przypominam sobie takiej twardej struktury tego elementu :thumbdown:
Na duży zaś plus, cały układ zawieszenia i napędu AWD w lekkim terenie (zwykłym autem wielu marek miska olejowa by została na glebie, gdzie ravką pomykałem 50-60km/h w całkiem komfortowych warunkach. Niestety w tych warunkach ujawnił mi się rezonans gdzieś z lewego słupka (miałem zakładane czujniki-muszę to sam sprawdzić)
-
W 1.8 masz pośredni wtrysk paliwa i to robi różnicę, choć i tu (jak w każdym silniku ) paliwo dostaje się do oliwy.
Zastanawia mnie czemu problem występuje głównie w 2.0 . Czyżby to było powiązane z rodzajem wtrysku? \
-
W 1.8 masz pośredni wtrysk paliwa i to robi różnicę, choć i tu (jak w każdym silniku ) paliwo dostaje się do oliwy.
Zastanawia mnie czemu problem występuje głównie w 2.0 . Czyżby to było powiązane z rodzajem wtrysku? \
Nie tylko 2.0, bo w 2.5 też.
Ogólnie problem dotyczy silników Dynamic Force, w którym jest wtrysk pośredni i bezpośredni.
Chwalą się największą liczbą innowacji i patentów w motoryzacji... a silnik benzynowy ma problem jak konstrukcje diesla Opla czy PSA :wallbash:.
-
Nie tylko Dynamic Force bo temat rozpoczął użytkownik z silnikiem 1.8 czyli wtrysk pośredni.
-
Masakra, idę sprawdzić olej
-
Ostatnio całkiem przypadkowo odkryłem nowy "fenomen". Spróbujcie rano - lub po dłuższym postoju "zmusić" silnik benzynowy ( wciskając pedał gazu) do uruchomienia go tak z 15-20 sek. Potem wyłączcie zapłon i sprawdźcie poziom oleju. Prawdopodobnie na bagnecie będziecie mieli idealny Max a czasami 1- 2 mm poniżej maxa. Ja juz zgłupiałem ...
-
Ostatnio całkiem przypadkowo odkryłem nowy "fenomen". Spróbujcie rano - lub po dłuższym postoju "zmusić" silnik benzynowy ( wciskając pedał gazu) do uruchomienia go tak z 15-20 sek. Potem wyłączcie zapłon i sprawdźcie poziom oleju. Prawdopodobnie na bagnecie będziecie mieli idealny Max a czasami 1- 2 mm poniżej maxa. Ja juz zgłupiałem ...
Nie ma się co dziwić:
https://youtu.be/gxw3rLFlsTc?t=351
Dlatego olej sprawdza się po ponad 5 minutach od zgaszenia silnika.
-
Ciekawe byłoby wiedzieć jak jest z olejem w hybrydach innych producentów niż Toyota
Honda CR-V Hybrid 2020. System pokazuje przegląd za 30 dni, auto odbierałem na przełomie maja/czerwca 2020 więc pewnie jest ten rok liczony od dnia produkcji?
W Hondzie jest tak, że jeśli system wykryje zbyt duże zużycie oleju przed upływem roku to pokazuje w % stopień zużycia oleju i może rzeczywiście wyjść przegląd olejowy wcześniej.
Moja CR-V ma niecałe 5 tys. km przebiegu, jazda to w 90% miasto, przeważnie odcinki do 10km, olej sprawdzałem przez ten rok kilka razy i zawsze był to poziom max, nigdy nie przekroczony.
Na dość dużym forum CRVownersclub nikt nie pisze o jakichkolwiek problemach z olejem w hybrydach (zarówno z rynku US jak i UK).
"Oil dilution problem" był swego czasu w CR-V, ale tylko w silniku 1.5T i tylko na rynku Ameryki Płn i z tego co czytałem problem Honda tam rozwiązała.
(https://i.ibb.co/Y2jH58K/IMG-4718.jpg) (https://imgbb.com/)
(https://i.ibb.co/stCpnwv/IMG-4719.jpg) (https://imgbb.com/)
-
Po 300 km olej wyparował?.. z 0.7 cm ponad Max teraz mam 2/3 bagnetu, sprawdzane po nocy na zimnym silniku.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Strona główna
Ostatnio całkiem przypadkowo odkryłem nowy "fenomen". Spróbujcie rano - lub po dłuższym postoju "zmusić" silnik benzynowy ( wciskając pedał gazu) do uruchomienia go tak z 15-20 sek. Potem wyłączcie zapłon i sprawdźcie poziom oleju. Prawdopodobnie na bagnecie będziecie mieli idealny Max a czasami 1- 2 mm poniżej maxa. Ja juz zgłupiałem ...
Naprawdę? Przecież to 'oczywista oczywistość', cytując klasyka. Olej musi mieć czas na spłynięcie :(
-
W mojej Corolli 2.0 po przejechaniu 3000km od nowości mam 14mm oleju ponad maximum. Będę w serwisie to zgłoszę problem.
-
To bardzo dużo, zgłoś jak najszybciej.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
To bardzo dużo, zgłoś jak najszybciej.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
Umówiłem się na czwartek.
-
Jestem już po "serwisowym badaniu" - 2 godziny. Standardowo odciągniecie oleju z zaleceniem sprawdzania poziomu. wg. serwisu Toyota wie o problemie i usilnie nad tym pracuje. Prawdopodobnie ( i to była by najlepsza opcja) będzie to aktualizacja "mapy" oprogramowania wtrysków. Bez mechanicznej i fizycznej ingerencji w silnik. Ciekawostka taka że TMP twierdzi że taki stan mieszanki paliwa z olejem nie zagraża silnikowi i nie nakazuje Serwisom wymiany oleju. Termin akcji naprawczej nieznany . Myślę że jak będziemy zgłaszać to w większej ilości, to możemy teoretycznie to przyspieszyć.
-
Problem jest coraz bardziej opisywany i znany już na większości for w internecie. Również na facebooku trochę się ruszyło:
https://www.facebook.com/groups/255715275847272/permalink/353955866023212/
https://www.facebook.com/groups/255715275847272/permalink/342061483879317/
Oby to była kwestia czasu jak rozwiążą ten problem definitywnie, bo to mega wtopa z ich strony :c. Nauczka z tego aby, nie kupować pierwszych serii silników a dopiero te po poprawkach
-
Problem jest coraz bardziej opisywany i znany już na większości for w internecie. Również na facebooku trochę się ruszyło:
https://www.facebook.com/groups/255715275847272/permalink/353955866023212/
https://www.facebook.com/groups/255715275847272/permalink/342061483879317/
Oby to była kwestia czasu jak rozwiążą ten problem definitywnie, bo to mega wtopa z ich strony :c. Nauczka z tego aby, nie kupować pierwszych serii silników a dopiero te po poprawkach
Wyglada na to że faktycznie coś się rusza. Trzeba wysłać viny i zobaczymy co dalej:)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
wg. serwisu Toyota wie o problemie i usilnie nad tym pracuje. Prawdopodobnie ( i to była by najlepsza opcja) będzie to aktualizacja "mapy" oprogramowania wtrysków. Bez mechanicznej i fizycznej ingerencji w silnik.
Ciekawe kosztem czego to się odbędzie - kosztem zmniejszonych osiągów? Kosztem większego spalania? (a może wręcz przeciwnie?)
-
Kosztem wolniejszego nagrzewania się silnika przy starcie (bogata mieszanka i dawka na starcie do tej pory), co za tym idzie późniejszego przelaczenia na baterie. Zgaduję

Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
-
Problem jest coraz bardziej opisywany i znany już na większości for w internecie. Również na facebooku trochę się ruszyło:
https://www.facebook.com/groups/255715275847272/permalink/353955866023212/
https://www.facebook.com/groups/255715275847272/permalink/342061483879317/
Oby to była kwestia czasu jak rozwiążą ten problem definitywnie, bo to mega wtopa z ich strony :c. Nauczka z tego aby, nie kupować pierwszych serii silników a dopiero te po poprawkach
Żadna nauczka bo .... 1.8 to stara konstrukcja - i też ma problemy. A 2.0 to silnik z Lexusa poprzedniej generacji (chyba) z dołożonym bezpośrednim wtryskiem
-
Kolega z Facebooka zaangażował się w tym temacie i rozmawiał z TMP. Pokazał na FB maila z TMP z prośbą o zebranie numerów VIN aut które mają problem z podwyższonym olejem. Jak dla mnie to nieprofesjonalne podejście Toyoty do problemu ale warto przesłać. Podobnie było z wycieraczkami i zadziałało. Nie muszą to być tylko przypadki zgłoszone do ASO ale ogólnie. Dla osób które nie mają FB podaję adres mailowy kolegi który zbiera numery VIN michal.grondwald@gmail.com
-
Jestem już po "serwisowym badaniu" - 2 godziny. Standardowo odciągniecie oleju z zaleceniem sprawdzania poziomu. wg. serwisu Toyota wie o problemie i usilnie nad tym pracuje. Prawdopodobnie ( i to była by najlepsza opcja) będzie to aktualizacja "mapy" oprogramowania wtrysków. Bez mechanicznej i fizycznej ingerencji w silnik. Ciekawostka taka że TMP twierdzi że taki stan mieszanki paliwa z olejem nie zagraża silnikowi i nie nakazuje Serwisom wymiany oleju. Termin akcji naprawczej nieznany . Myślę że jak będziemy zgłaszać to w większej ilości, to możemy teoretycznie to przyspieszyć.
-
Jestem już po "serwisowym badaniu" - 2 godziny. Standardowo odciągniecie oleju z zaleceniem sprawdzania poziomu. wg. serwisu Toyota wie o problemie i usilnie nad tym pracuje. Prawdopodobnie ( i to była by najlepsza opcja) będzie to aktualizacja "mapy" oprogramowania wtrysków. Bez mechanicznej i fizycznej ingerencji w silnik. Ciekawostka taka że TMP twierdzi że taki stan mieszanki paliwa z olejem nie zagraża silnikowi i nie nakazuje Serwisom wymiany oleju. Termin akcji naprawczej nieznany . Myślę że jak będziemy zgłaszać to w większej ilości, to możemy teoretycznie to przyspieszyć.
To ciekawe. A co powiecie na ten filmik? https://m.youtube.com/watch?v=P_vGKONPAUQ&t=260s
Od ok. 3 minuty gościu mówi o tym samym problemie co mamy w naszych corolkach i rzekomo olej zdegradowany już po 2000 km. Do tego wspomina, że honda też rozwiązała aktualizacją oprogramowania, ale jak widać na niewiele się to zdało...
-
Dzisiaj sprawdziłem olej. Samochód jest nowy, przejechane 550 km. Poziom oleju 3 mm poniżej max. Brak zapachu benzyny. Jeżdżę codziennie 20km w jedną stronę, potem praca 8h i powrót tą samą trasą. Spalanie wg komputera 4.8-5.2 w zależności jak się światła ułożą. Będę sprawdzał poziom oleju co kilka dni. Swoją drogą to też absurd. Przesiadłem się z 11-to letniego samochodu do nowego auta za 110k i teraz sprawdzam olej co kilka dni. Tam to robiłem raz na 3 miesiące. Z max do min schodził pomiędzy wymianami co 15 tys. Eh ten postęp techniczny ????
-
wszędzie piszą że nie zagraża silnikowi że nie było żadnych przypadków itp.a ja już mam efekty.Jak zrobiło się ciepło pare dni temu po rannym odpaleniu silnika usłyszałem dobrze mi znany żegot popychaczy jak w starym rzęchu,po ok.3 sek.sie uciszyły czyli napełniły i tak było przez te kilka ciepłych dni,chyba że zrobiłem krótką trase i silnik a raczej olej się dobrze nie zagrzał to rano było cicho.Teraz jak jest zimno ustało.Moja diagnoza jest prosta albo popychacze zużyte co jest niemożliwe po 2600km,albo za rzadki olej.teraz mam 1cm ponad stan.
-
Ten olej jest sam w sobie bardzo rzadki, więc pewnie szybko spływa...
-
Olej nie jest rzadki tylko mało lepki
My21 2.0 TS exe+vip
-
Oczywiscie do tego nie wiemy czy mamy w silniku 0w16 czy po rozrzedzeniu paliwem moze 0w10.Producent uznał że 0w16 jest dobry ale czy robił testy jaszcze żadszego.W przyszłym tygodniu jade do serwisu choć wiem ze jest to strata czasu,popychaczy im nie udowodnie bo musiałbym dobrze nagrzać silnik a potem stac pod ser. z5 godz.Z tego co czytam to na wymianę oleju na gwarancji tez nie ma szans a powinni bo interwał oleju jest 15000 a po 2000 jest zdegradowany. Mam wrażenie że jeżdząc na tym oleju pomału niszczę silnik.Zrobie tak wymienie olej -jeszcze mnie stać i nie bede sie prosił ale na gęstszy 0w20 lub30 bo wrazie rozcienczenia paliwem bedzie zapas lepkości.Odtatnie moje 3 nowe sam.czegoś takiego nie miały, o przepraszam w 15 letnim lanosie po 130000 jak był upał 2 razy sie zdarzyło,wymieniłm olej z 5w30 na 5w40 i wiecej nie usłyszałem żegotu.
-
Oczywiscie do tego nie wiemy czy mamy w silniku 0w16 czy po rozrzedzeniu paliwem moze 0w10.Producent uznał że 0w16 jest dobry ale czy robił testy jaszcze żadszego.W przyszłym tygodniu jade do serwisu choć wiem ze jest to strata czasu,popychaczy im nie udowodnie bo musiałbym dobrze nagrzać silnik a potem stac pod ser. z5 godz.Z tego co czytam to na wymianę oleju na gwarancji tez nie ma szans a powinni bo interwał oleju jest 15000 a po 2000 jest zdegradowany. Mam wrażenie że jeżdząc na tym oleju pomału niszczę silnik.Zrobie tak wymienie olej -jeszcze mnie stać i nie bede sie prosił ale na gęstszy 0w20 lub30 bo wrazie rozcienczenia paliwem bedzie zapas lepkości.Odtatnie moje 3 nowe sam.czegoś takiego nie miały, o przepraszam w 15 letnim lanosie po 130000 jak był upał 2 razy sie zdarzyło,wymieniłm olej z 5w30 na 5w40 i wiecej nie usłyszałem żegotu.
Olej 0W30 wcale nie musi być gęstszy od 0W16, a także 'wytrzymalszy' w wysokich temperaturach. Z tego co czytałem 0W16 lepiej chłodzi silnik, a co za tym idzie być może cała przewaga oleju z większym numerkiem, może być skompensowana przez temperaturę.
Tak naprawę sobie gdybamy, ale bez kompleksowej analizy całego zagadnienia nikt nie dowie się prawdy.
Jak chcesz opierać się na faktach to zrób sobie analizę oleju i wtedy bedziesz miał realny dowód, że olej zdegradowany, albo coś trze bez smarowania.
np. tu (nie jest to żadna reklama z mojej strony)
https://zmienolej.pl/pl/207-badanie-laboratoryjne
-
Moje testy skończyłem na 1.5 h samochód z jazdy w nocy wracałem kilka dni do garażu mam pod blokiem i 10, 20, 30, 50min w końcu półtorej godziny i zong taki stan na miarce jak rano.... po takim czasie na miarce robil sie prawie drugi stan. Ostatnimi czasy systematycznie codziennie taki stan prawie podwójny był na miarce. To co piszą żeby sprawdzać na ciepłym silniku to celowe!!! działanie bo zawsze bylo dobrze az do półtorej godziny po zjezdzie. Zaobserwowalem również że tym razem problemy pojawiły się wcześniej niż przed wymianą oleju po 15tys przebiegu... Olej okolo 4tys przebiegu i sciemnial szybciej widocznie taki stan ilosci odparowywania i benzyna działa na jego kolor.
Moje problemy ze stanem i zapachem benzyny skończyły się....Założyłem gaz. Po 600km jakikolwiek podobny do benzyny zapach znikł prawie zupełnie a na miarce jest teraz 3 mm pod maxem takze prawidłowo przy 4l.
Wychodzi że wszystkie teorie późniejsze niz pierwszy post są błędne.
Ja już miałem dosyć czekania gaz miał być założony dużo wcześniej ale sytuacja z olejem mnie powstrzymywala bo gwarancja.
Będą was teraz przeciagac akcjami z wtryskami haha pokażcie mój post. Bezyna zapieprza po ściankach prosto do miski. Gaz wyparuje i tyle dlatego jest dobrze. Moja ma 50 tys km....i mam wywalone Wy Chcecie walczcie ale tylko was przeciągną aby gwarancja się skończyła. A tak serio myślę także ze żaden silnik z tego powodu nie padnie...Ci co serwisuja w ASO podejrzewam że nawet niewiedzą że leją im gestszy olej 5w30 celowo! Dopiero teraz jak robilem wymianę sam mam pewność że mam wlany 0w16. Im nie wierze. Liczę się z tym ze raczej teraz powinien trochę ubywac niz przybywać. Dodam także dla nieczytajacych od początku, że Moja to 1,8 !!! Bezpośredni wtrysk niema znaczenia...benzyna czy tu czy tu zapieprza do miski żadne konty przestawianie wymiana wtryskow sąd lambda nic nieda i inne Gówna jak odciaganie tego nie zmienią. Czy to z źródła wtryskow dotryskow gpf itd niespalona benzyna ląduje zawsze w misce olejowej bo silnik odpala sie i gasnie z 50 razy więcej niż w przypadku normalnego auta nie hybrydy lub jazdy na trasie.
Zdrowia życzę.....może kiedyś bliżej wymiany na 60tys oleju sie odezwę czy i jakie straty w trwałości silnika przyniosły zawody z benzyną w oleju.
-
Mnie zastanawia jeszcze jedna kwestia. Ludzie tutaj raportują zwiększenie się poziomu oleju o 10 do kilkunastu mm po przejechaniu zaledwie 2 do 3 tysięcy km. Co dzieje się podczas kolejnych 12-13 tysięcy km do kolejnej wymiany? Raczej chyba nie przyrasta to dalej liniowo? (bo przy 15000km byłoby grubo ponad 5cm ponad stan zakładając, że znalazłoby się na to miejsce) Przelewa się gdzieś? Ucieka "bokiem" wypychając jakieś uszczelnienia? Macie jakieś pomysły? Corolla z tym silnikiem jest już na rynku od 2 lat i mnóstwo ludzi ma juz nakręcone conajmniej kilkadziesiąt tysięcy km przebiegu.
-
Mnie zastanawia jeszcze jedna kwestia. Ludzie tutaj raportują zwiększenie się poziomu oleju o 10 do kilkunastu mm po przejechaniu zaledwie 2 do 3 tysięcy km. Co dzieje się podczas kolejnych 12-13 tysięcy km do kolejnej wymiany? Raczej chyba nie przyrasta to dalej liniowo? (bo przy 15000km byłoby grubo ponad 5cm ponad stan zakładając, że znalazłoby się na to miejsce) Przelewa się gdzieś? Ucieka "bokiem" wypychając jakieś uszczelnienia? Macie jakieś pomysły? Corolla z tym silnikiem jest już na rynku od 2 lat i mnóstwo ludzi ma juz nakręcone conajmniej kilkadziesiąt tysięcy km przebiegu.
Jeżeli ktoś zrobi dłuższa trasę spada poziom, nie będę mówił za wszystkich, ale u mnie tak faktycznie było. Olej obserwowałem po wcześniejszej dłuższej trasie, 200km po mieście i urosło o 1cm, po trasie 300 km wróciło do poprzedniego poziomu.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Jak to bywa w takich momentach dużo plotek i niedomówień się pojawia, więc wrzucam kolejne zasłyszane w serwisie.
Kolega podczas zgłoszenia tego samego problemu w RAV4 usłyszał, że:
- Toyota pracuje nad rozwiązaniem problemu,
- każdy samochód, który się zgłosi przechodzi diagnostykę i pobierana jest próbka oleju,
- dotyczy to w takim samym stopniu Corolli 2.0, Rav 2.5 i Camry,
- potencjalna akcja serwisowa ma dotyczyć wtryskiwaczy - padło słowo - wymiana
-
Z tą wymianą to bardzo wątpię (chyba że naprawdę jakieś wadliwe ) bo tym steruje komp i ilość to kwestia programu.
-
Jak to bywa w takich momentach dużo plotek i niedomówień się pojawia, więc wrzucam kolejne zasłyszane w serwisie.
Kolega podczas zgłoszenia tego samego problemu w RAV4 usłyszał, że:
- Toyota pracuje nad rozwiązaniem problemu,
- każdy samochód, który się zgłosi przechodzi diagnostykę i pobierana jest próbka oleju,
- dotyczy to w takim samym stopniu Corolli 2.0, Rav 2.5 i Camry,
- potencjalna akcja serwisowa ma dotyczyć wtryskiwaczy - padło słowo - wymiana 
Jeden z forumowiczów miał wymieniane wtryskiwaczy I nic nie pomogło
-
Jak to bywa w takich momentach dużo plotek i niedomówień się pojawia, więc wrzucam kolejne zasłyszane w serwisie.
Kolega podczas zgłoszenia tego samego problemu w RAV4 usłyszał, że:
- Toyota pracuje nad rozwiązaniem problemu,
- każdy samochód, który się zgłosi przechodzi diagnostykę i pobierana jest próbka oleju,
- dotyczy to w takim samym stopniu Corolli 2.0, Rav 2.5 i Camry,
- potencjalna akcja serwisowa ma dotyczyć wtryskiwaczy - padło słowo - wymiana 
Czy to dotyczy też 1.8 bo jedni piszą, że tak a drudzy piszą, że nie i 1.8 to stary sprawdzony silnik
-
Dotyczy też 1.8
-
1.8 tak opisalem strone wczesniej, problem skończył się po założeniu instalacji gazowej. Benzyna do miski wali drzwiami i oknami.
-
Pobieżnie przejrzałem wątek poświęcony Priusowi i tam chyba ten problem nie występuje. Czym różni się 1.8 w Priusie od 1.8 w Corolli?
-
Dotyczy bo to niechodzi ze to prius...w niczym nie jest lepszy to ten sam silnik. Wiekszosc idzie od razu do gazu dlatego problemu niema. Te co nie ida to Klijent jaki? Pani eko z pazurkami lub bez korzystajaca tylko z ASO ! Taki sam Pan garnitur. Sory wiekszosc taxowkarze i gazownia . Taka prawda wez tam posc temat na generacje 4 jak.zaczna Ci niezagazowani sprawdzać sami to zobaczysz jaki rajwach się zacznie :cheesy:
-
Dotyczy bo to niechodzi ze to prius...w niczym nie jest lepszy to ten sam silnik. Wiekszosc idzie od razu do gazu dlatego problemu niema. Te co nie ida to Klijent jaki? Pani eko z pazurkami lub bez korzystajaca tylko z ASO ! Taki sam Pan garnitur. Sory wiekszosc taxowkarze i gazownia . Taka prawda wez tam posc temat na generacje 4 jak.zaczna Ci niezagazowani sprawdzać sami to zobaczysz jaki rajwach się zacznie :cheesy:
jakoś ta teoria kłuci się ze sprzedażą hybryd na świecie, póki co to afera jakowaś tylko u nas, nie licząc losowych wpisów z Niemiec - jakaś inna awaria i nieprzetłumaczalnych potworków z Chin. W Polsce sprzedało się tych silników może z 3%produkcji światowej. Nie powiem, sam mam około 1cm ponad max, ale nie robię pod siebie i nie latam z bagnetem jak opętany. Jakoś nie wierzę w wielką wtopę toyoty i rozpadające się silniki, bo gdzieś poza naszym wspaniałym krajem coś już by wyszło.
-
Dotyczy bo to niechodzi ze to prius...w niczym nie jest lepszy to ten sam silnik. Wiekszosc idzie od razu do gazu dlatego problemu niema. Te co nie ida to Klijent jaki? Pani eko z pazurkami lub bez korzystajaca tylko z ASO ! Taki sam Pan garnitur. Sory wiekszosc taxowkarze i gazownia . Taka prawda wez tam posc temat na generacje 4 jak.zaczna Ci niezagazowani sprawdzać sami to zobaczysz jaki rajwach się zacznie :cheesy:
Priusa to nie dotyczy, to jest inny model silnika. Zresztą w Toyocie Prius to inna liga. Mam IV plugin i jest lepiej wyposażona od Camry Executive+VIP. Prius jest też dużo lepiej wykonany.
-
Jak nie sprawdzaja poziomu oleju to skąd mają wiedzieć
Pracowałem na budowie fabryki we Francjiz kilkoma francuskimi inżynierami którzy nawet sami płynu do spryskiwaczy nie dolewają bo na stacji obsługa im uzupełnia a olej to sprawdzaja im w serwisie ma przegladzie
Też tak robie ( spr.awdzanie oleju) z swoimi samochodami i teraz też tak zamierzam robic (mam benzynę 2.O więc TOYOTOWSKI HYBRYDOWY PROGRAM OLEJ + mnie nie dotyczy)
Oni po prostu użytkują samochody a jak coś się dzieje to tel przyjeżdża laweta
Ja laik byłem tam guru mechaniki dla nich
-
Tak czytam o tych problemach i złapałem schize sprawdzania poziomu oleju. U mnie w 2.0 TS nie ma takiej opcji. Zaraz mija jak 2 lata jak jeżdżę swoim. Przebieg 34 tys. Sprawdzałem kilka razy od ok 20 tys przebiegu. Minimalne zużycie oleju. Ale fakt poniżej 2 kreski od full po 15 tys km tuż przed serwisem. Sprawdzałem. Martwić się? No nie za bardzo. Przed drugim serwisem było minimalnie mniej niż max. Teraz Max przy 34 tys. Mi nie przybywa.
-
Ta sprawa jakoś tak zaburzyła mój spokój związany z autem. A szkoda, bo jestem bardzo z Corolli zadowolony. Jeszcze nie zaobserwowałem u siebie podniesienia się poziomu oleju, ale przejechałem raptem 650km. No i strasznie trudno ocenić poziom oleju. Jest jasny, że prawie nie widać poziomu na bagnecie. Za to trochę poszukałem w internecie i wychodzi na to, że problem występuje dość często w różnych samochodach. Moim zdaniem przyczyn jest kilka - wtrysk bezpośredni (nie dotyczy 1.8), start&stop (u nas hybryda, więc wpływ jeszcze większy), GPF (wypalanie). Zastanawia mnie jeszcze ten przysłowiowy "wir w baku" przez pierwsze kilkaset metrów jazdy. Wg komputera średnie spalanie to 15-20l. W starym aucie to by) o mniej. Może tutaj też jest przyczyna? Zdaje się, że wtryskiwacze leją benzynę jak oszalałe. Częć pewnie spływa do miski. Oczywiście to gdybanie, ale ewentualna naprawa to może być przeprogramowanie wtrysku.
-
A jak Ty chciałeś na zimno startować, ż jakim spalaniem? (automatyczne ssanie) u mnie na starcie to wartości 70-99l/100 :)
-
1.8 TS, wyprodukowana 10.2020, 5100 przebiegu, 1000 od wymiany oleju.
Przed chwilą sprawdzałem stan oleju na zimnym silniku. Strasznie ciężko ocenić na tym bagnecie bo:
1. inny stan mam po jednej stronie inny po drugiej.
2. sprawdzałem chyba z 5 razy i tylko pierwsze sprawdzenie było mało rozmazane (nie na całym przekroju).
Uśredniając moje pomiary wychodzi mi że z jednej strony bagnetu mam idealny max z drugiej jakieś 5-6mm ponad max.
Jak wy mierzycie stan oleju? Czy przy 1 pomiarze na ciepłym silniku nie ma rozmazania? Bo z tego co pamiętam jak na samym początku sprawdzałem to też było rozmazane. Też macie inny wynik z każdej strony?
Wysłane z mojego HD1903 przy użyciu Tapatalka
-
1.8 TS, wyprodukowana 10.2020, 5100 przebiegu, 1000 od wymiany oleju.
Przed chwilą sprawdzałem stan oleju na zimnym silniku. Strasznie ciężko ocenić na tym bagnecie bo:
1. inny stan mam po jednej stronie inny po drugiej.
2. sprawdzałem chyba z 5 razy i tylko pierwsze sprawdzenie było mało rozmazane (nie na całym przekroju).
Uśredniając moje pomiary wychodzi mi że z jednej strony bagnetu mam idealny max z drugiej jakieś 5-6mm ponad max.
Jak wy mierzycie stan oleju? Czy przy 1 pomiarze na ciepłym silniku nie ma rozmazania? Bo z tego co pamiętam jak na samym początku sprawdzałem to też było rozmazane. Też macie inny wynik z każdej strony?
Wysłane z mojego HD1903 przy użyciu Tapatalka
Dokładnie tak samo mam. Z jednej strony bagnetu poniżej max, z drugiej rozmazany olej powyżej max. Silnik 1.8.
-
Na ciepłym silniku w ogóle nie jestem w stanie odczytać poziomu oleju - nie widać granicy na bagnecie. Nawet 15 min po zatrzymaniu.
-
Dokładnie tak samo mam. Z jednej strony bagnetu poniżej max, z drugiej rozmazany olej powyżej max. Silnik 1.8.
U mnie również tak samo. Czasami na zimno udaje się wyjąć bagnet bez rozmazania ale tylko za pierwszym razem.
Z jednej strony bagnetu olej wypełnia równo bagnet po całej szerokości i ew. rozmazuje się tylko troszkę z brzegu, zakładam że to jest rzeczywisty poziom. U mnie zawsze w okolicach max.
-
Dokładnie tak samo mam. Z jednej strony bagnetu poniżej max, z drugiej rozmazany olej powyżej max. Silnik 1.8.
U mnie również tak samo. Czasami na zimno udaje się wyjąć bagnet bez rozmazania ale tylko za pierwszym razem.
Z jednej strony bagnetu olej wypełnia równo bagnet po całej szerokości i ew. rozmazuje się tylko troszkę z brzegu, zakładam że to jest rzeczywisty poziom. U mnie zawsze w okolicach max.
U mnie dokładnie to samo. W zasadzie nie mam pojęcia jaki stan oleju :)
-
Można kupić jakiś inny bagnet? Może w nim jest problem. Już sam nie wiem... Ja też nie mam pojęcia jaki faktycznie mam stan oleju :wallbash:
-
Ja sprawdzam zawsze po nocy i odczyt mam idealnie widoczny. 6.03.2021r. przy przebiegu ok 2700km odciagnięto mi próbkę do badań i było ok.3/4 stanu max na bagnecie. Wczoraj sprawdziłem i stan jest idealnie taki sam. Przebieg 4300km. Już sam nie wiem co tu jest grane.
-
Ja sprawdzam zawsze po nocy i odczyt mam idealnie widoczny. 6.03.2021r. przy przebiegu ok 2700km odciagnięto mi próbkę do badań i było ok.3/4 stanu max na bagnecie. Wczoraj sprawdziłem i stan jest idealnie taki sam. Przebieg 4300km. Już sam nie wiem co tu jest grane.
Hmm, może część problemu to właśnie nieprecyzynjy pomiar. Myślę, że gdy ktoś będzie jechał do aso na "odciąganie" warto spróbować ich namówić na spuszczenie całego oleju i dokładne sprawdzenie ilości.
Tak na marginesie podobno w niektórych samochodach nie ma bagnetu. 100% brak problemu.
-
Sądzę, że temat przybywania oleju przez najbliższe kilka miesięcy nie będzie zauważalny bo robi się cieplej. Silnik się szybciej nagrzewa i krócej chodzi podczas postoju auta w korku czy na światłach - szczególnie w mieście.
-
Czyli co mówisz przerwa na wakacje i za rok na zime widzimy się znowu w temacie? :D
-
Oleju pewnie przestanie tak zauważalnie przybywać i zjawisko może się nasilić w zimniejsze dni. Ale to tylko moja teoria :cool:
A czy TMP coś w temacie zrobi, to już inna kwestia - jeżeli miałeś na myśli taką przerwę....
-
Ja sprawdzam zawsze po nocy i odczyt mam idealnie widoczny. 6.03.2021r. przy przebiegu ok 2700km odciagnięto mi próbkę do badań i było ok.3/4 stanu max na bagnecie. Wczoraj sprawdziłem i stan jest idealnie taki sam. Przebieg 4300km. Już sam nie wiem co tu jest grane.
Hmm, może część problemu to właśnie nieprecyzynjy pomiar. Myślę, że gdy ktoś będzie jechał do aso na "odciąganie" warto spróbować ich namówić na spuszczenie całego oleju i dokładne sprawdzenie ilości.
Tak na marginesie podobno w niektórych samochodach nie ma bagnetu. 100% brak problemu.
Jeszcze przez jakiś czas będę monitorował stan i jeżeli poziom nie wzrośnie to pojadę do ASO ze swoim olejem i każę wlać 4 litry. Wtedy zobaczymy co będzie się działo.
-
Dlaczego upieracie się wlewać konkretną ilość oleju? Mają wlać na 80% stanu. Tyle ma być na bagnecie na zimnym silniku. Ja tak zrobiłem i teraz kontroluję stan.
-
Dlaczego upieracie się wlewać konkretną ilość oleju? Mają wlać na 80% stanu. Tyle ma być na bagnecie na zimnym silniku. Ja tak zrobiłem i teraz kontroluję stan.
Ja tak miałem wlane (a nawet chyba trochę mniej), zimą przekroczyło delikatnie stan maximum.
-
Dzisiaj po nocy sprawdziłem. Przebieg zbliża się do 900km. Stan 3mm poniżej max. Nie wyczyłem zapachu benzyny - niuchałem też korek oleju i nic.
-
Przejechane prawie 800 km - od odciągnięcia oleju. Stan na bagnecie to 3/4. Benzynę czuć dalej. Też tak macie ? ( pytanie do tych którym odsysano olej)
-
Parę informacji po mojej niedawnej wizycie w ASO.
1. Toyota wie o problemie, ma sporo zgłoszonych VINów. Ma też oleje odciągnięte do testów i więcej już nie potrzebuje.
2. Wszystko wskazuje na to, iż problemem jest sposób wypalania GPF zarówno w silnikach 1.8 (MY21) jak i 2.0.
3. Toyota pracuje nad nowym oprogramowaniem do silnika sterującym procedurą wypalania GPFa - auta będą wzywane na akcję serwisową.
4. Nie zaobserwowano by poziom oleju wzrastał więcej niż ok 1cm. Można z tym jeździć o ile nie katuje się długotrwale silnika przy czerwonym polu obrotomierza.
5. Odciąganie mieszaniny olejowo-paliwowej nie jest konieczne, powiedziałbym że nawet bardziej szkodzi niż pomaga, gdyż pozbywamy się części oleju i mimowolnie uzupełniamy to benzyną co zmniejsza właściwości smarne i tak już rzadkiego oleju. Nadmiar ok 0,3 litra nie spowoduje wydmuchania oleju oringami i uszczelkami.
Proponuję zachować spokój, cieszyć się nowym autem i czekać na wezwanie do serwisu po nowy soft :)
-
Parę informacji po mojej niedawnej wizycie w ASO.
1. Toyota wie o problemie, ma sporo zgłoszonych VINów. Ma też oleje odciągnięte do testów i więcej już nie potrzebuje.
2. Wszystko wskazuje na to, iż problemem jest sposób wypalania GPF zarówno w silnikach 1.8 (MY21) jak i 2.0.
3. Toyota pracuje nad nowym oprogramowaniem do silnika sterującym procedurą wypalania GPFa - auta będą wzywane na akcję serwisową.
4. Nie zaobserwowano by poziom oleju wzrastał więcej niż ok 1cm. Można z tym jeździć o ile nie katuje się długotrwale silnika przy czerwonym polu obrotomierza.
5. Odciąganie mieszaniny olejowo-paliwowej nie jest konieczne, powiedziałbym że nawet bardziej szkodzi niż pomaga, gdyż pozbywamy się części oleju i mimowolnie uzupełniamy to benzyną co zmniejsza właściwości smarne i tak już rzadkiego oleju. Nadmiar ok 0,3 litra nie spowoduje wydmuchania oleju oringami i uszczelkami.
Proponuję zachować spokój, cieszyć się nowym autem i czekać na wezwanie do serwisu po nowy soft :)
Przynajmniej jakieś konkrety, z tym centymetrem to jeszcze pytanie czy po prostu nie jest to maksymalnie możliwe wskazanie xD ale dobrze, że już maja jakiś trop!!:)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Przejechane prawie 800 km - od odciągnięcia oleju. Stan na bagnecie to 3/4. Benzynę czuć dalej. Też tak macie ? ( pytanie do tych którym odsysano olej)
Ja przejechałem od odciągnięcia około 500km i po 300km zrobionych w mieście miałem niewielki przyrost oleju a po kolejnych 200km przejechanych dynamicznie stan powrócił do poziomu max. Przed odciągnięciem przy przebiegu 3 tyś. km. miałem 14mm ponad max.
Sprawa jest zgłoszona i serwis czeka na rozwiązanie problemu przez Toyotę. Problem występuje również w modelu Camry.
-
...I w rav4 też.występuje.
Wysłane z mojego J23 przy użyciu Tapatalka
-
2. Wszystko wskazuje na to, iż problemem jest sposób wypalania GPF zarówno w silnikach 1.8 (MY21) jak i 2.0.
Czyli mój pierwszy strzał, jak mówiłem, co może być przyczyną :) Inna sprawa, że w 1.8 nie ma GPFu, a problem też jest zgłaszany...
-
2. Wszystko wskazuje na to, iż problemem jest sposób wypalania GPF zarówno w silnikach 1.8 (MY21) jak i 2.0.
Czyli mój pierwszy strzał, jak mówiłem, co może być przyczyną :) Inna sprawa, że w 1.8 nie ma GPFu, a problem też jest zgłaszany...
Nowe 1.8 już mają gpf
Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
-
Oczywiście że mają

Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
1.8 mają GPF od modelu roku 2021 (od ok września 2020)
-
2. Wszystko wskazuje na to, iż problemem jest sposób wypalania GPF zarówno w silnikach 1.8 (MY21) jak i 2.0.
Jeżeli tak to super wiadomość - w takim razie posiadacze pierwszych wersji 1.8 z 2020roku modelowego mogą spać spokojnie ;) To by tłumaczyło dlaczego w 1.8 problem występuje rzadziej tylko u niektórych. U mnie przykładowo mam rok modelowy 2020 1.8 nie zauważyłem zbytnio tego problemu. owszem olej śmierdzi benzyną ale nie jest go za dużo
-
Jak mogę stwierdzić czy moja Corolla jest MY20 cz MY21? Kupiłem w marcu bieżącego roku, ale produkcja 20.
-
Jak wydaje dziwne dźwięki podczas jazdy na prąd do 20km/h to MY21 ;)
-
2. Wszystko wskazuje na to, iż problemem jest sposób wypalania GPF zarówno w silnikach 1.8 (MY21) jak i 2.0.
Jeżeli tak to super wiadomość - w takim razie posiadacze pierwszych wersji 1.8 z 2020roku modelowego mogą spać spokojnie ;) To by tłumaczyło dlaczego w 1.8 problem występuje rzadziej tylko u niektórych. U mnie przykładowo mam rok modelowy 2020 1.8 nie zauważyłem zbytnio tego problemu. owszem olej śmierdzi benzyną ale nie jest go za dużo
Jejku, to ja mam rok 2019 i zaczynam się zastanawiać, czy za rok wymienić auto, czy jednak zostawić mój egzemplarz.... Co prawda nawet nie wiem ile mam oleju na bagnecie, bo wyciągałem go raz, a pod maskę zaglądałem może ze dwa, trzy razy, ale może sprawdzę czy i u mnie występuje to, o czym czytam od długiego czasu w tym wątku.
-
ale może sprawdzę czy i u mnie występuje to, o czym czytam od długiego czasu w tym wątku.
jak sprawdzisz to daj znać. ja se czasem zaglądam pod maskę tak o na parkingu - to nawet relaksujące, dolać se płynów, sprawdzić poziom oleju itd
-
https://photos.app.goo.gl/bkWBtRWWpSwXQkcq6
Pomiar po nocy, zdjęcie z dwóch stron bagnetu. Czy ten odczyt oznacza, że mam drugie tyle oleju w silniku? Tak na poważnie, jak wy robicie pomiar? U mnie za każdym razem bagnet cały zapaskudzony olejem (a może benzyno-olejem?).
-
Odpowiedź #462 dnia: Wczoraj o 23:06:48 ?
Cytuj (zaznaczone)
Jak wydaje dziwne dźwięki podczas jazdy na prąd do 20km/h to MY21
O, to na 100% Y21. Ta teoria z GPF ma chyba sens. U mnie jeszcze olej się nie podniósł, bo pewnie wypalania nie było. No nic... sprdzam olej i niucham co kilka dni. W sumie to nawet fajnie, bo ładnie jest pod maską :)
-
https://photos.app.goo.gl/bkWBtRWWpSwXQkcq6
Pomiar po nocy, zdjęcie z dwóch stron bagnetu. Czy ten odczyt oznacza, że mam drugie tyle oleju w silniku? Tak na poważnie, jak wy robicie pomiar? U mnie za każdym razem bagnet cały zapaskudzony olejem (a może benzyno-olejem?).
Ja ma wprawdzie silnik 1.6 Pb ale też nie mogę odczytać poziomu oleju z tego bagnetu. Upaskudzony mam jak u Ciebie. Zastanawiałem się nawet czy nie można wymienić bagnety na taki z gruszką na końcu która ma wciecie. Na tym gładkim to jakaś porażka z odczytem...
-
Ciekawe jak gpf zachowuje się z instalacją gazową ? W Mojej 1.8 na miarce juz tylko mninimalnie ubywa oleju. Przypominam ze problemy ze stanem skonczyly się wraz z założeniem instalacji gazowej...dlatego niewiem jak to sie ma gpf ...skoro bylo zle nic nieporwiali i niewymieniali a jest dobrze to hm....:)) teroria srednia aczkolwiek bralismy ją pod.uwagę juz na początku wątku....no chyba ze jezeli u Mnie jest (gpf)a w salonie powiedzieli.ze.jest.gpf( koniec 2019r wersja na 2020) to dziala tak ze wtrakcie swojego dzialania nieuzywa benzyny a uzywa gazu....hm sam niewiem jak to teraz dziala....ale wiem jedno benzyny juz w oleju niemam czy jest to.cos czy niema. Musze sie.przyjzec kiedys w kanale sam. :))
-
....no chyba ze jezeli u Mnie jest (gpf)a w salonie powiedzieli.ze.jest.gpf( koniec 2019r wersja na 2020) to dziala tak ze wtrakcie swojego dzialania nieuzywa benzyny a uzywa gazu....hm sam niewiem jak to teraz dziala....ale wiem jedno benzyny juz w oleju niemam czy jest to.cos czy niema. Musze sie.przyjzec kiedys w kanale sam. :))
Hmm... gpf jest chyba od MY21. Czyli od aut produkowanych we wrześniu 2020...
-
Ja mam wersję 2019 bez GPF i nie zauważyłem podwyższonego poziomu oleju. Cały czas max.
Bagnet jest rozmazany jak na zdjęciach, ale zawsze widać gdzie jest olej na całej jego szerokości. Z tego co zauważyłem to rurka w którą wchodzi bagnet jest dosyć mocno zagięta i pewnie dlatego zawsze sie rozmazuje po całości (no i olej nie jest zbyt gęsty, więc spływa). Można wyjąć bagnet poczekać parę minut i wtedy zrobić pomiar odpowiednio wkładając bagnet, najlepiej tymi wypukłymi kropkami do wewnątrz promienia zagięcia rurki, potem przy wyciaganiu, wysunąć mniej więcej o długość od końca bagnetu do znacznika max, odczekać parę sekund na skapnięcie i dopiero wyjąć.
Jest trochę zabawy z tym ale jak już się załapie o co chodzi to da się odczytać pomiar.
-
Tak wyglada plomba wedlug Toyoty



Taśma malarska:
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210421/27390310a05ee2e3380295f8f1897830.jpg)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Nie wiadomo czy się śmiać czy płakać.
A tak po prostu, nie było im wstyd <zalamka>.
Czy założyli, że nie będziesz zaglądał pod maskę :wallbash:
-
Moim zdaniem (wcześniej wyrażonym) wstyd to dla toyoty, że nas klientów traktuje jak potencjalnych krętaczy...a właśnie mieliśmy kupić camry w miejsce sprzedanej mazdy 6.
Jednak trzeba płakać, niestety. :wallbash:
-
Ja dodam tylko coś co jest analogią, ale także coś mówi istotnego. W innym moim samochodzie innej marki, który został zakupiony jeszcze bez GPF także sie podnosi poziom oleju, jeśli jest jeżdzony po miescie na krotkich odcinkach, obniza sie po dluższej jezdzie na trasie.Auta z GPF innej marki nie różnią sie pod tym względem od tych bez GPF.
Ja przypuszczam, że jest to problem złożony, na który "sumarycznie" mają wpływ i bardziej "lejące" wtryski po rozruchu na zimnym i rozszerzalnośc termiczna silnika {zimny, rozgrzany} i być może jeszcze na dodatej dołożony GPF, co razem skutkuje "cudownym" przybywaniem poziomu oleju.
Jak wspominałem wcześniej, z mojego {klienta} punktu widzenia jedynym remedium, które moge osobiście zaaplikować, to częstsza wymiana oleju i ja to robię, co 6-8tys. km {inne auto} bo moja Corolla to świeżak co nie ma jeszcze 2 tys. km przebiegu.
-
Co do tej produkcji oleju - to w mojej Corolli 1,6 olej stoi w miejscu na max no to niech będzie, że jest w porządku. ( jazda głównie na miejscu, ale trasa na Chorwację też różnicy nie zrobiła).
Tymczasem w innym domowym autku Corsa C 1,2 z lpg - jest tak, że jak przez ostatnie parę miesięcy były robione tylko krótkie trasy po parę kilometrów to oleju zaczęło przybywać ponad stan, ale jak w następne miesiące były robione tylko trasy autostradą tak po 100 km dziennie ( te 140 km/h latała) to oleju zaczęło ubywać, tak, że ze dwa razy musiałem robić dolewki.
No wiem ta Corsa to zupełnie inne i stare autko z przebiegiem ponad 270 tyś km, ale problem wygląda podobnie. :)
-
Tak wyglada plomba wedlug Toyoty 


Taśma malarska:
(https://uploads.tapatalk-cdn.com/20210421/27390310a05ee2e3380295f8f1897830.jpg)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
A co ma na celu założenie takich "plomb"? Uniemożliwienie matactwa i fabrykowania dowodów :grin:?
-
Śmiech na sali. W zasadzie wydaje mi się nielegalne założenie czegoś takiego. Jako użytkownik pojazdu powinieneś mieć możliwość sprawdzenia poziomu oleju w pojeździe i pełnoprawnego korzystania z pojazdu. W tym momencie ASO pozbawiło Cie możliwości kontroli czy nie przybywa oleju w silniku jako cwany sposób naprawy. Co jeżeli oleju jest za dużo teraz? Jeździsz tak nawet o tym nie wiedząc a jak pojedziesz do ASO odessaja nadmiar i powiedzą że wszystko jest okej. Chamstwo coś takiego i jest to niezgodne z polskim prawem możesz to bez konsekwencji zdjąć. Po naprawie wady powinieneś otrzymać w pełni sprawny pojazd a nie pojazd z zaklejnoną możliwością kontroli poziomu oleju ktory wczesniej przybywał i być może dalej przybywa..
-
Nie mam fejsboka, ale to trzeba wrzucić do postów Pertyna, naczelnego reklamodawcy Toyoty.
Ciekawy jestem jakby to skomentował.
-
Jako wymysł itp.U Pertyna jako naczelnego klakiera wszystko jest bezdyskusyjnie super,duper itp. i jeśli po jego tzw. recenzji auta człowiek postronny do niego wsiądzie, to sie dowie, że ksieżyc ma dwie strony, tę jasną, zawsze oświetloną {reklamy i recenzje} i tą ciemną, nieoświetloną, która sie odkrywa samemu.
-
Już pisałem Jacek Bałkan z moto dziennika lubi rozmowy takie sprawy
-
Nie mam fejsboka, ale to trzeba wrzucić do postów Pertyna, naczelnego reklamodawcy Toyoty.
Ciekawy jestem jakby to skomentował.
Już skomentował, w reakcji na wpisy pod ostatnim testem rav4.
-
pisy pod ostatnim testem rav4.
I jak zareagował, bo nie chce mi się tego szukać po youtubie?
-
Niedowierzaniem.
Cytuję ostatnie zdanie dłuższej wypowiedzi, było o tym ze Toyota zawsze reaguje na problemy a UOKIK też by reagował:
?Muszę podrążyć temat ale wydaje mi się że to opiera się na jakimś nieporozumieniu albo niezrozumieniu instrukcji obsługi alboco?
-
Niedowierzaniem.
Cytuję ostatnie zdanie dłuższej wypowiedzi, było o tym ze Toyota zawsze reaguje na problemy a UOKIK też by reagował:
?Muszę podrążyć temat ale wydaje mi się że to opiera się na jakimś nieporozumieniu albo niezrozumieniu instrukcji obsługi alboco?
Dzięki! Pamiętam, jak kiedyś przy okazji zwykłej corolli w TS zapowiadał, że będzie recenzował wersję TREK, która będzie miała napęd na wszystkie koła. Wtedy ktoś go w komentarzach sprostował, że z kwestii terenowych to w Treku raczej tylko większy prześwit + plastikowe nadkola. Petryn też reagował niedowierzaniem, bo ponoć przedstawiciel Toyoty na Polskę zapewniał, że będą dodatkowe silniki elektryczne wspomagające poruszanie się w terenie. Później przyznał się do błędu, że tego nie sprawdził.
-
Niedowierzaniem.
Cytuję ostatnie zdanie dłuższej wypowiedzi, było o tym ze Toyota zawsze reaguje na problemy a UOKIK też by reagował:
?Muszę podrążyć temat ale wydaje mi się że to opiera się na jakimś nieporozumieniu albo niezrozumieniu instrukcji obsługi alboco?
Dzięki! Pamiętam, jak kiedyś przy okazji zwykłej corolli w TS zapowiadał, że będzie recenzował wersję TREK, która będzie miała napęd na wszystkie koła. Wtedy ktoś go w komentarzach sprostował, że z kwestii terenowych to w Treku raczej tylko większy prześwit + plastikowe nadkola. Petryn też reagował niedowierzaniem, bo ponoć przedstawiciel Toyoty na Polskę zapewniał, że będą dodatkowe silniki elektryczne wspomagające poruszanie się w terenie. Później przyznał się do błędu, że tego nie sprawdził.
Juz nie chce mi sie komentowac ile razy Pertyn teklamowal Android Auto i Carplay dla Camry.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Już pisałem Jacek Bałkan z moto dziennika lubi rozmowy takie sprawy
Jacek Balkan to lubi $$$
-
Jacek Balkan to lubi $$$
Każdy z nas lubi. W sumie miał kiedyś zrobić materiał o ściąganiu samochodów KIA w jedną stronę. Muszę sprawdzić czy faktycznie była jakaś imba czy temat przeszedł bez echa.
-
Jacek Balkan to lubi $$$
Każdy z nas lubi. W sumie miał kiedyś zrobić materiał o ściąganiu samochodów KIA w jedną stronę. Muszę sprawdzić czy faktycznie była jakaś imba czy temat przeszedł bez echa.
Przeszedł bez echa, tak samo postąpił z atakiem na global motors i obroną mercedesa, zero argumentów, 100% chamstwa - jeszcze poparł spidersweb :D (ściek dziennikarstwa).
-
Polecam przeczytać o GPF. Jeśli wypalanie odbywa się tak jak jest to opisane, to jednak nie ma żadnego wpływu na przedostawanie się paliwa do oleju.
https://www.autocentrum.pl/publikacje/porady/filtr-gpf-czym-sie-rozni-od-dpf/
-
W sumie miał kiedyś zrobić materiał o ściąganiu samochodów KIA w jedną stronę.
Zrobił chyba dwa długie filmy na ten temat w których wyjaśnia rzeczowo że problemu nie ma.
Co do sprawy Mercedesa to zwykła próba naciągania koncernu na kasę. Koleś zrobił 30 tys km i do tego przebiegu nic mu nie przeszkadzało. 200-300 tys piechotą nie chodzi.
-
1200 km od "od ociągnięcia". Na bagnecie cały czas 3/4 stanu. Ani nie przybyło a nie nie ubyło. Bagnet dalej lekko śmierdzi benzyna. Jako taxi auto przez 7-8 godzin jest w trybie ready i jako ready co kilkadziesiąt minut włącza się silnik i pracuje około około 2-3 minut (wchodzi na wyższe obroty- powyżej 1000 po czym spadają obroty do 500 i silnik gaśnie)) i ewidentnie widać wypalanie GPF -biały dym przy dodatnich temp.
-
https://www.youtube.com/watch?v=a2y8TLcYp9g&ab_channel=JagodowyTV
Czyli nie tylko Japońce produkują olej.
-
https://www.youtube.com/watch?v=a2y8TLcYp9g&ab_channel=JagodowyTV
Czyli nie tylko Japońce produkują olej.
Jak Toyota schodzi do poziomu Renault to po co przepłacać :wallbash:.
Jakość wnętrza/komfortu jest na korzyść Renault.
Jedna z niewielu przewag Toyoty to bezawaryjność. Bez tego ta marka nie jest za wiele warta, z tymi twardymi plastikami i brakiem wyciszenia.
-
W punkt
-
film zablokowany ,co tam było ??
https://www.youtube.com/watch?v=a2y8TLcYp9g
-
film zablokowany ,co tam było ??
https://www.youtube.com/watch?v=a2y8TLcYp9g
Produkcja i degradacja oleju jak w toyocie, tyle że razy 10! Renault 2.0RS...trochę śmierdział ten film benzyną, ropą i ...ściemą :)
-
film zablokowany ,co tam było ??
https://www.youtube.com/watch?v=a2y8TLcYp9g
Pewien znany youtuber zrobił test oleju po dotarciu, po 1500km w nowym renault megan rs (był przy zlewaniu oleju) wyszło to samo co w toyotcie, pełno paliwa w oleju (co śmieszne po pierwszym pomiarze, po 1500km wyszło, że w oleju poza benzyną było dużo ropy - a tam silnik benzynowy siedział), zrobił na nowym oleju 1000km i znowu oddał cały olej na badania i znowu wyszło, że olej był zmasakrowany po 1 000km - notatka po badaniu oleju "olej do wymiany!!!" - stracił całkowicie swoje właściwości.
Jako, że jest pracownikiem grupy Nawrot (czyli też renault) to "góra" przypierdzieliła się do filmu, i na razie został zdjęty.
-
dziękuję za wyjaśnienia , MASAKRA, Renault =Nissan , czyli tego nie tykać nawet długim kijem?
-
dziękuję za wyjaśnienia , MASAKRA, Renault =Nissan , czyli tego nie tykać nawet długim kijem?
Zauważ, że nowe Toyoty mają ten sam problem... :thumbdown:
-
dziękuję za wyjaśnienia , MASAKRA, Renault =Nissan , czyli tego nie tykać nawet długim kijem?
Mamy nissana 1.3 t-gdi (QQ) i silnik sprawuje się jak bajka :) Więc...
-
Czyli toyota -na plakacie w domu na ścianie a w garażu Mercedes <taniec>
-
Czyli toyota -na plakacie w domu na ścianie a w garażu Mercedes <taniec>
Tego nie wiem, ale w miejsce "szóstki" miał być M.B. CLA coupe 400KM AMG, a będzie na 99.9%...KIA Stinger 3.3 T-GDI V6 AWD 366 KM 8AT z... "Biedronki" :) (jazda, odczucia estetyczne, hałas, nadwozie jak i zawieszenie na korzyść KIA)
-
Jak sam napisałeś Sringer :)
-
Tak, literówka :) Ale i w Twojej kąśliwej uwadze, jak i w prawidłowej nazwie chodzi o to samo :-) STINGER = SZPILA/KĄŚLIWA UWAGA
Proponuję porównać jakość materiałów, wnętrze, zawieszenie, wygłuszenie i wszystko inne w realu :) Toyota to nawet jako popierdółka nie wypada przy tym...niestety :thumbdown: Jak jakiś tani Chińczyk.
-
Tego nie wiem, ale w miejsce "szóstki" miał być M.B. CLA coupe 400KM AMG, a będzie na 99.9%...KIA Stinger 3.3 T-GDI V6 AWD 366 KM 8AT z... "Biedronki" :) (jazda, odczucia estetyczne, hałas, nadwozie jak i zawieszenie na korzyść KIA)
i jeszcze jeden argument na korzyść Stingera to cena . Wersja full to koszt 250 tys . Raczej MB w tej cenie chyba jest trudny do kupienia. Też myślałem o Stingerze, ale wyszły inne ważniejsze wydatki i Stinger baju baj. Natomiast Stinger jest rzeczywiście rewelacyjny. Gratulacje
-
Tak, literówka :) Ale i w Twojej kąśliwej uwadze, jak i w prawidłowej nazwie chodzi o to samo :-) STINGER = SZPILA/KĄŚLIWA UWAGA
Proponuję porównać jakość materiałów, wnętrze, zawieszenie, wygłuszenie i wszystko inne w realu :) Toyota to nawet jako popierdółka nie wypada przy tym...niestety :thumbdown: Jak jakiś tani Chińczyk.
Z określeniem wnętrza jako tani Chińczyk się zgadzam.
Do tej pory jedynym kryterium przekonującym do Toyoty była bezawaryjność.
Dla mnie ten mit upadł wraz z silnikiem Dynamic Force i brakiem reakcji od minimum pół roku. A te plombo naklejki przelały czarę goryczy.
A Kia to Kia, chcesz to kupuj :). Ja do tych aut się nie przekonam.
Ale zmiana Mazdy na Kię to już prawie zbrodnia :)
-
Cóż, cytując klasyka... "Zmiany, zmiany, zmiany "

Kto stoi w miejscu, ten się cofa 
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Tak, literówka :) Ale i w Twojej kąśliwej uwadze, jak i w prawidłowej nazwie chodzi o to samo :-) STINGER = SZPILA/KĄŚLIWA UWAGA
Proponuję porównać jakość materiałów, wnętrze, zawieszenie, wygłuszenie i wszystko inne w realu :) Toyota to nawet jako popierdółka nie wypada przy tym...niestety :thumbdown: Jak jakiś tani Chińczyk.
Moj brat mial Stingera. Nie uwazam zeby byl lepszy np. Od Camry jesli chodzi o srodek. Fajnie ze tam sie siedzialo nisko. Az tylkiem po asfalcie szorowalo. Ale materialy uzyte w srodku i ogolnie spasowanie i wyciszenie lepiej w Camry. Widac ze Camry jest zrobione dla komfortu a Stinger dla zabawy.
Resorowanie zawieszenia oczywiscie dla Camry. Stinger zostal zrobionu do innych celow.
Nie odzywalbym sie ani nie porownywal obu samochodow gdybym sie nimi nie najezdzic sporo. Stinger 2.0 tgdi z GPF nie jest jakims szybkim samochodem: 7.7 do 100.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Pewien znany youtuber zrobił test oleju po dotarciu, po 1500km w nowym renault megan rs (był przy zlewaniu oleju) wyszło to samo co w toyotcie, pełno paliwa w oleju
Co masz na myśli mówiąc pełno paliwa w oleju? Widziałeś jednostki z raportu pomiarowego i potrafisz zamienić je na zawartość %? Film śmierdział zmanipulowaniem. Za pierwszym razem musiał dolać ropy do oleju co wpłynęło na barwę oleju i wynik badania. W uwagach była informacja że z powodu dużej zawartości oleju wyniki widma są obarczone dużym błędem. Oleju napędowego było znacznie więcej od benzyny.
-
@klaudiusz, 2.0 już nie jest nawet dostępny, a wnętrze polifta, szczególnie te zamszowe wstawki robią robotę i jest świetnie spasowane.
Camry to rozsądek, Singer to emocje.
Co do filmu, ropa w oleju miała w domyśle sugerować, że wlano ją do oleju w fabryce by było taniej. Generalnie "śmierdzi to wszystko manipulacją."
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
https://www.youtube.com/watch?v=a2y8TLcYp9g&ab_channel=JagodowyTV
Czyli nie tylko Japońce produkują olej.
Jak Toyota schodzi do poziomu Renault to po co przepłacać :wallbash:.
Jakość wnętrza/komfortu jest na korzyść Renault.
Jedna z niewielu przewag Toyoty to bezawaryjność. Bez tego ta marka nie jest za wiele warta, z tymi twardymi plastikami i brakiem wyciszenia.
Widzę że za bardzo nie wiesz o czym piszesz. Zacznijmy od tego że problem przybywającego oleju w hybrydach pojawił się teraz a firma renault swoje problemy miała od dawien dawna i praktycznie w każdym zakamarku auta a nie tylko teraz przy opcji produkowania oleju.
To może przypomnijmy sobie silniki 1,5dci i problemy z panewkami, problemy z silnikami tce, seria wadliwych maglownic wytrzymujących 30k.km., utleniające się wiązki elektryczne, trzeszczące deski rozdzielcze w kadżarach i oświadczenie aso że dzieje się to powyżej 150k.km.więc Polski problem nie dotyczy, walące się skrzynie biegów pólautomatyczne, delikatny zawias, brak stabilności elektromechanicznej czyli popis firmy magneti szitelli.
Napisaem w skrócie bo tego jest tyle że tojotowy idealista popełniłby sekuku :good:
I zeby nie było wiem że tojka ogólnie zjechała z jakością ale niestety to jest wymóg czasów i być albo nie być ma rynkach eu.
W odróżnieniu od idealistów krzykaczy ja jestem idealista praktykujący. Korzystam ze sprawdzonych technologii tojoty i nie wierze w żadną reklamę tojoty.
-
Pewien znany youtuber zrobił test oleju po dotarciu, po 1500km w nowym renault megan rs (był przy zlewaniu oleju) wyszło to samo co w toyotcie, pełno paliwa w oleju
Co masz na myśli mówiąc pełno paliwa w oleju? Widziałeś jednostki z raportu pomiarowego i potrafisz zamienić je na zawartość %? Film śmierdział zmanipulowaniem. Za pierwszym razem musiał dolać ropy do oleju co wpłynęło na barwę oleju i wynik badania. W uwagach była informacja że z powodu dużej zawartości oleju wyniki widma są obarczone dużym błędem. Oleju napędowego było znacznie więcej od benzyny.
Mam na myśli to, że paliwa było tyle, że olej całkowicie stracił swoje właściwości (badania zostały wykonane dwa razy).
(https://images91.fotosik.pl/496/2abab61b8e319032.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/2abab61b8e319032)
(https://images89.fotosik.pl/497/2424462fbabb5220.jpg) (https://www.fotosik.pl/zdjecie/2424462fbabb5220)
-
Widzę że za bardzo nie wiesz o czym piszesz. Zacznijmy od tego że problem przybywającego oleju w hybrydach pojawił się teraz a firma renault swoje problemy miała od dawien dawna i praktycznie w każdym zakamarku auta a nie tylko teraz przy opcji produkowania oleju.
To może przypomnijmy sobie silniki 1,5dci i problemy z panewkami, problemy z silnikami tce, seria wadliwych maglownic wytrzymujących 30k.km., utleniające się wiązki elektryczne, trzeszczące deski rozdzielcze w kadżarach i oświadczenie aso że dzieje się to powyżej 150k.km.więc Polski problem nie dotyczy, walące się skrzynie biegów pólautomatyczne, delikatny zawias, brak stabilności elektromechanicznej czyli popis firmy magneti szitelli.
Napisaem w skrócie bo tego jest tyle że tojotowy idealista popełniłby sekuku :good:
I zeby nie było wiem że tojka ogólnie zjechała z jakością ale niestety to jest wymóg czasów i być albo nie być ma rynkach eu.
W odróżnieniu od idealistów krzykaczy ja jestem idealista praktykujący. Korzystam ze sprawdzonych technologii tojoty i nie wierze w żadną reklamę tojoty.
A teraz toyota: RAV4 i Hilux nie mogą przejść testu łosia - wady nie da się naprawić, gnijące praktycznie każde modele - kompletny brak zabezpieczenie nadwozia i podwozia, trzeszczące plastiki od nowości - każdym kilometrem jest tylko gorzej, słynne silniki diesla walące się na potęgę (2.0, 2.2), problemy z zaworem egr (niestety toyota wróciła do stosowania tego badziewia), a no i słynny silnik 1.2 turbo który potrafi odciąć moc przez nagar kiedy auto jest jeszcze na gwarancji. Jak aktualnie widać toyota również ma pełno drobnych problemów z zawieszeniem. Toyota podąża dobrą drogą z hybrydami połączonymi z silnikami wolnossącymi, jest aktualnie mniej awaryjna od innych marek, ale jest też bardziej uboga w technologie (które to siadają np. w vagu).
-
No i na pierwszym zdjęciu masz informację przy * o małej dokładności pomiaru z powodu dużej ilości oleju napędowego. Ten "znany" youtuber dolał go żeby podrasować wyniki i z tego powodu film jest zablokowany. Skoro pierwszy pomiar był mistyfikacja to o drugim nie ma co dyskutować.
W innym badaniu tej samej firmy (https://badania-olejow.pl/wp-content/uploads/2017/04/silnik.pdf) gdzie zawartość paliwa wynosi 0,13 Abs/cm (na filmie osiągnięto 0,1) w komentarzach widnieje zapis "e) w oleju brak większych śladów paliwa".
-
A teraz toyota: RAV4 i Hilux nie mogą przejść testu łosia
Patrz no Ty o tym nie wiedziałem :-)
kompletny brak zabezpieczenie nadwozia i podwozia
Czy kompletny to nie wiem ale mój kolega będący idealistą pojechał z hiluxem na zabezpieczenie i po temacie. Pocieszam się że widzę dokonania w tchy kwestiach innych marek :good:
słynne silniki diesla walące się na potęgę (2.0, 2.2), problemy z zaworem egr (niestety toyota wróciła do stosowania tego badziewia),
A który idealista tojoty kupuje diesla ad :o Ze swoich znajomych idealistów to żaden... no ale reklama Pana skośnego z białą chustką zrobiła swoje :thumbdown:
Ogólnie zgadzam się kiepskie silniki chociaż poczynania konkurencji są w tych kwestiach ambitne.
Widzisz przeszkadza Ci zawór egr to zobacz co kryje się pod nazwami e-hdi/blue hdi albo inne wynalazki. Wtedy zatęsknisz za egrkiem :-)
a no i słynny silnik 1.2 turbo który potrafi odciąć moc przez nagar kiedy auto jest jeszcze na gwarancji
No kiepsko ale muszę Cię pocieszyć ten silnik i tak przy pimpowanych tutaj hjundajkach/reniach/kia nie jest najgorszy. Już nie mówiąc o synonimie nagaru czyli tsi.
Pocieszające jest to że i tak okrutnie kiepski silnik 1,2t tojki bedzie używany tańszy niż zwykły 1,2 n/a np.od hyundaja. Zgadnij czemu?
ale jest też bardziej uboga w technologie (które to siadają np. w vagu).
No to co chcesz coś sprawdzonego czy testy i nie sprawdzonego?
A może chcesz sposobu działania vaga czyli testowanie wszystkiego na klientach. Potem fajnie jest bo amator vaga chce auto np.z 2010r. silnik dostępnych jest 20 rodzajów a jeden jest polecany jak poprawisz fabrykę... :-)
Powtórzę:
Tojota pogorszyła jakość swoich aut ale inni są w tym lepsi. :good:
-
A teraz toyota: RAV4 i Hilux nie mogą przejść testu łosia
Patrz no Ty o tym nie wiedziałem :-)
kompletny brak zabezpieczenie nadwozia i podwozia
Czy kompletny to nie wiem ale mój kolega będący idealistą pojechał z hiluxem na zabezpieczenie i po temacie. Pocieszam się że widzę dokonania w tchy kwestiach innych marek :good:
słynne silniki diesla walące się na potęgę (2.0, 2.2), problemy z zaworem egr (niestety toyota wróciła do stosowania tego badziewia),
A który idealista tojoty kupuje diesla ad :o Ze swoich znajomych idealistów to żaden... no ale reklama Pana skośnego z białą chustką zrobiła swoje :thumbdown:
Ogólnie zgadzam się kiepskie silniki chociaż poczynania konkurencji są w tych kwestiach ambitne.
Widzisz przeszkadza Ci zawór egr to zobacz co kryje się pod nazwami e-hdi/blue hdi albo inne wynalazki. Wtedy zatęsknisz za egrkiem :-)
a no i słynny silnik 1.2 turbo który potrafi odciąć moc przez nagar kiedy auto jest jeszcze na gwarancji
No kiepsko ale muszę Cię pocieszyć ten silnik i tak przy pimpowanych tutaj hjundajkach/reniach/kia nie jest najgorszy. Już nie mówiąc o synonimie nagaru czyli tsi.
Pocieszające jest to że i tak okrutnie kiepski silnik 1,2t tojki bedzie używany tańszy niż zwykły 1,2 n/a np.od hyundaja. Zgadnij czemu?
ale jest też bardziej uboga w technologie (które to siadają np. w vagu).
No to co chcesz coś sprawdzonego czy testy i nie sprawdzonego?
A może chcesz sposobu działania vaga czyli testowanie wszystkiego na klientach. Potem fajnie jest bo amator vaga chce auto np.z 2010r. silnik dostępnych jest 20 rodzajów a jeden jest polecany jak poprawisz fabrykę... :-)
Powtórzę:
Tojota pogorszyła jakość swoich aut ale inni są w tym lepsi. :good:
Czyli jak widać toyota od zawsze robiła szajs jak każdy inny tylko, że kiedyś konkurencja zostawiała zacofaną toyotę daleko w tyle. Ta marka nigdy nie była niczym specjalnym i dalej tak zostało, takie zwykłe nudne auta na dojazdy z punktu a do punktu b bez zwracania uwagi na komfort, nie ma co toyoty gloryfikować, bo ma wpadki na takim samym poziomie co konkurencja i niczym specjalnym się nie wyróżnia. Czemu silnik 1.2 będzie tańszy?
1. Ponieważ jest to tanie auto, a sama "marka" posiada "dobre" finansowanie więc ma też większą sprzedaż,
2. Toyota ma prymitywne zabezpieczenia i jest jednym z najłatwieszych aut do kradzieży. Nagar TSi przy nagarze w 1.2 toyoty to jest nic specjalnego - to ta sama prymitywna konstrukcja na wtrysku bezpośrednim, z czasem będą i poważniejsze problemy których nie da się uniknąć.
Przeszkadza mi zawór egr bo toyota miała z nim poważne problemy (w przypadku konkurencji nie słyszałem o aż takich bolączkach z tym zaworem).
Niestety aktualnie nie zanosi się na niską awaryjność silników 2.0L i 2.5L, a cała inna reszta silników bez mocy nie powinna już dawno istnieć.
Silników HDI nie ma co komentować bo toyota nawet nie ma możliwości rzucenia im wyzwania, nie dysponuje silnikami diesla w zwykłych osobówkach. Więc po prostu na starcie jest już na przegranej pozycji.
Co do zabezpieczenie antykorozyjnego to sama Dacia jest o wiele lepiej zabezpieczona od toyoty (fabrycznie).
Stosowanie prostych, starych rozwiązań nie można nazwać "sprawdzonym rozwiązaniem" - tylko "przestarzałym, tanim rozwiązaniem" - czyt. całe wnętrze wszystkich aktualnych toyot jest jak wnętrze audi z 2000 roku (które wtedy działało bezbłędnie, a było nowe :D). Toyota nie potrafi oponować nawet tak prostych technologii - co mnie bardzo irytucje... mamy wyświeltacz wewnątrz auta na którym nic nie możemy zrobić, a pomimo tego i tak działa do pupy i ma mase błędów - o aktualizacjach można zapomnieć, a powinny być co chwilę po OTA.
-
Czyli jak widać toyota od zawsze robiła szajs jak każdy inny tylko, że kiedyś konkurencja zostawiała zacofaną toyotę daleko w tyle. Ta marka nigdy nie była niczym specjalnym i dalej tak zostało, takie zwykłe nudne auta na dojazdy z punktu a do punktu b bez zwracania uwagi na komfort, nie ma co toyoty gloryfikować, bo ma wpadki na takim samym poziomie co konkurencja i niczym specjalnym się nie wyróżnia. Czemu silnik 1.2 będzie tańszy?
1. Ponieważ jest to tanie auto, a sama "marka" posiada "dobre" finansowanie więc ma też większą sprzedaż,
2. Toyota ma prymitywne zabezpieczenia i jest jednym z najłatwieszych aut do kradzieży. Nagar TSi przy nagarze w 1.2 toyoty to jest nic specjalnego - to ta sama prymitywna konstrukcja na wtrysku bezpośrednim, z czasem będą i poważniejsze problemy których nie da się uniknąć.
Przeszkadza mi zawór egr bo toyota miała z nim poważne problemy (w przypadku konkurencji nie słyszałem o aż takich bolączkach z tym zaworem).
Niestety aktualnie nie zanosi się na niską awaryjność silników 2.0L i 2.5L, a cała inna reszta silników bez mocy nie powinna już dawno istnieć.
Silników HDI nie ma co komentować bo toyota nawet nie ma możliwości rzucenia im wyzwania, nie dysponuje silnikami diesla w zwykłych osobówkach. Więc po prostu na starcie jest już na przegranej pozycji.
Co do zabezpieczenie antykorozyjnego to sama Dacia jest o wiele lepiej zabezpieczona od toyoty (fabrycznie).
Stosowanie prostych, starych rozwiązań nie można nazwać "sprawdzonym rozwiązaniem" - tylko "przestarzałym, tanim rozwiązaniem" - czyt. całe wnętrze wszystkich aktualnych toyot jest jak wnętrze audi z 2000 roku (które wtedy działało bezbłędnie, a było nowe :D). Toyota nie potrafi oponować nawet tak prostych technologii - co mnie bardzo irytucje... mamy wyświeltacz wewnątrz auta na którym nic nie możemy zrobić, a pomimo tego i tak działa do pupy i ma mase błędów - o aktualizacjach można zapomnieć, a powinny być co chwilę po OTA.
Spoko napisałeś dużo... no tylko mało treściwie :-)
W nawiązaniu do dawnych czasów to sprawdź sobie jak wyglądała technologia tojoty vs Europa w sczególności vw.
Zobacz co oferowała corolla e10 w opcji sprzedawanej w milionach sztuk a zobacz co oferował golf3 w takiej samej opcji. Zobacz potem ile wynosiły opłaty tojoty za sprzedaż aut w EU. Czyli ile kosztowała sprzedaż corolli e10 a ile golfa3. Potem zobacz razem ze spadkiem jakości co tojota poczyniła na rynkach eu żeby tu zaistnieć. Czyli fiskal oraz podpisane umowy co do składowych auta a tak właściwie producenta. Bedzie łatwiej Ci zrozumieć czemu stary hilux miał alternator denso (prawdziwe denso) a nowy hilux boscha.
Podsumowując to:
nie ma ziemi obiecanej. Jest jedna wielka motoryzacyjna papka gdzie tojota prezentuje się na tyle dobrze że jeżeli ominiemy sztandarowe wpadki firmy to będziemy bezpieczni. Jeżeli szukamy czegoś wybitniejszego to niestety z nowych aut już za późno.
Można ewentualnie podłubać na rynku USA no ale wtedy za uwolnienie się o eco technologii trzeba zapłacić a to już nie przystoi idealiście :good:
-
Podsumowując Toyota robi najgorsze samochody i z tego powodu od wielu lat znajduje się na podium pod względem ilości sprzedanych samochodów na świecie :).
Proponuję założyć osobny wątek na ten spam.
-
Ale zmiana Mazdy na Kię to już prawie zbrodnia
nie ma to jak obiegowe opinie. Miałem i mazdę 6 i mam Ki Picanto, którym jeździ żona. Różnicy w wykonaniu nie zauważyłem. A Kia Picanto żona jeździ już 5 lat i zrobiła w tym czasie ca 50 tys km. Jak na małe auto to dość dużo. W tym okresie ani razu, słownie ani razu samochód nie odmówił posłuszeństwa, nie zepsuł się. Nic. Zatem nie ma to jak obiegowe opinie. Podobają mi się dwa auta KIA tj. Stinger i Sorento i oba są wg opinii ekspertów porównywalne w swojej klasie do takich aut jak np. BMW. I chodzi tu o jakość, wyposażenie, a przede wszystkim właściwości jezdne. Przejedź się Stingerem to zrozumiesz.
-
Nic dodać, nic ująć
Toyota to naprawdę nic szczególnego, a jakością spasowania plastików i brakami w podświetleniu elementów i innych udogodnień... Powinna brać od Hyundai/Kia korepetycje.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Kolego Ledziu aż tak nie przeżywaj tych uwag dotyczących Toyoty.
Jestem pod wrażeniem perswazji marketingowców Toyoty. Jak widać większość klientów akceptuje wady bez mrugnięcia okiem :wallbash:.
Nie przeszkadza im nawet wada konstrukcyjna silnika, zresztą szybko sobie to tłumaczą, że inne marki też tak mają... jak to nie pomaga to wracają do modeli z lat 90...
Tak wiem były kiedyś [cenzura] fajne Toyoty, sam posiadam nadal Hiace z 1981 roku... nie musisz mi tłumaczyć, że Toyota kiedyś to nie ta sama Toyota co dziś.
Porównaj Camry z lat 90 do dzisiejszej, nawet głupia wykładzina jest gorsza od tej z Poloneza
Teraz już wiem dla czego, jak zgłaszam uwagi na serwisie to patrzą na mnie jak na kosmitę. Toyotę wolno tylko chwalić i akceptować taką jaką jest.
ps. nie róbcie jaj i nie porównujcie Kii do BMW <zalamka>. Idźcie do salonu Kii potem do BMW, siądźcie do nawet X1 to zobaczycie różnicę..
-
nie róbcie jaj i nie porównujcie Kii do BMW
skoro wywołano mnie do odpowiedzi bo porównałem kia do bmw to porównanie to nie było moim wymysłem:
poniżej test, chyba tutaj było to porównanie
https://autokult.pl/40492,kia-sorento-premium-bez-ceny-premium
nie lubię zwyczajnie gdy ocenia się auto przez znaczek a nie przez właściwości, jakość itd.
a poza tym proponuję nowy wątek, gdyż trochę odbiegamy od głównego tematu. Z mojej strony koniec.
-
Panowie temat dotyczy przybywania oleju, jeżeli nie macie na ten temat nic do dodania, załóżcie osobny temat na takie dyskusje?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Podsumowując Toyota robi najgorsze samochody i z tego powodu od wielu lat znajduje się na podium pod względem ilości sprzedanych samochodów na świecie :).
Proponuję założyć osobny wątek na ten spam.
Podsumowując robią tanie samochody, i mają relatywnie dobre finansowanie (tak samo jak vag).
Ogólnie zgadzam się z KubaCamry - toyota jest tak plastikowa, że szkoda gadać (jakości spasowania tam też nie ma), przekonali mnie napędem bo on naprawdę jest prawie idealny, ale niestety zaczęły wychodzić poważne kwiatki... I tak jak mówicie, jedyne co toyota potrafi to odwołać się do historii sięgającej dinozaurów, gdzie mnie na świecie nie było jak te "niezawodne" autka jeździły (swoją drogą bardziej awaryjne od niemieckiej konkurencji).
-
Kolego Ledziu aż tak nie przeżywaj tych uwag dotyczących Toyoty.
Jestem pod wrażeniem perswazji marketingowców Toyoty. Jak widać większość klientów akceptuje wady bez mrugnięcia okiem .
Nie przeszkadza im nawet wada konstrukcyjna silnika, zresztą szybko sobie to tłumaczą, że inne marki też tak mają... jak to nie pomaga to wracają do modeli z lat 90...
Chyba jednak źle przeczytałeś... podsumuje Ci:
Do lat 90tych nawiązalem w odpowiedzi na posta.
Potwierdzam że tojka zjechała z jakością oraz trwałością aut.
Nie zgadzam się że w innych markach jest lepiej szczeglnie że padają ogólniki albo wybiórczo hasła bez szczegółów.
W innych markach jest tak samo albo gorzej lub o wiele gorzej.
skoro wywołano mnie do odpowiedzi bo porównałem kia do bmw to porównanie to nie było moim wymysłem:
poniżej test, chyba tutaj było to porównanie
https://autokult.pl/40492,kia-sorento-premium-bez-ceny-premium
nie lubię zwyczajnie gdy ocenia się auto przez znaczek a nie przez właściwości, jakość itd.
Moja rada jest taka. Tego typu publikacje traktuj jako zasobnik prostych info typu moce, wymiary itp. Odczucia Pana któremu płacą konkretne koncerny, który ma swoje upodobania mogą być trochę inne niż rzeczywistość. Już nie wspomnę że są biura prasowe z przydzielonymi autami :good:
Bo wiesz pewne formy reklamy mają udawać informację i tu masz książkowy przykład.
-
Nie zgadzam się że w innych markach jest lepiej szczeglnie że padają ogólniki albo wybiórczo hasła bez szczegółów.
W innych markach jest tak samo albo gorzej lub o wiele gorzej.
W tej chwili samochody to jest produkt globalny, a komponenty do ich zbudowania, poczynając od stali a kończąc na elektronice, dostarczają te same firmy, niezależnie od marki w których są wykorzystywane. Jak był problem np. z poduszkami firmy Takata, to dotyczyło to wielu marek. Dlatego w danym segmencie i przedziale cenowym, samochody są na podobnym poziomie wykonania i niezawodności, pomijając oczywiście jakieś wpadki konstrukcyjne, które dotyczą praktycznie każdego koncernu w mniejszym lub większym zakresie.
-
Kurde panowie ile trzeba was prosić, temat oleju napewno interesuje sporo ludzi, szuka tu jakichś informacji a robicie z tego wątku śmietnik..
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Moderatora prosimy o zrobienie porządku bo temat właściwy zszedł na inny tor boczny. Dziękuję
Wysłane z mojego MI 9 Transparent Edition przy użyciu Tapatalka
-
Zanim od niektórych użytkowników forum, dowiemy się, że za stan oleju ponad maximum nie odpowiada Toyota tylko poddostawcy albo kosmici.
Mam pytanie czy komis udało się uzyskać jakąś odpowiedz od Toyoty. U mnie milczą.
Czas leci i nic. Czyżby opcja na przeczekanie?
-
W mojej 1.8 po 30 tys km poziom oleju ok. Kolega odebrał nową 2.0 i przy przebiegu 10km na bagnecie ?nowka sztuka? było ponad cm oleju za dużo. Wiec to albo celowe zalanie przez fabrykę albo błąd.
-
Żaden błąd .
1. Po 15.000 ( Grudzień) wymiana oleju i było ponad 2-3 mm ponad stan.
2. Przy 21400 km ( marzec) wizyta w aso i odsysanie do poziomu 3/4 na bagnecie.
3. Aktualnie przejechane od tego momentu + 1500 km.
4. Poziom na bagnecie dalej około 3/4 i według mojej subiektywnej oceny ubyło ok +- 2mm , zapach paliwa wyraźnie mniej intensywny.
5. Eksploatacja w tym okresie 95 % miasto.
6. Średni dzienny przebieg około 50 km
Moje przemyślenia i uwagi. Podniesiony stan oleju zależy od
1. pory roku i temperatur.
2. Stylu jazdy.
3. Dziennego przebiegu.
4. I osobno jak w moim przypadku specyfiki użytkowania np. jako Taxi ( tryb Ready 8 godzin dziennie w trybie postoju) o czym pisałem w poprzednim poście.
-
Niestety, ale Toyota zaczyna iść tą samą drogą jak i inne koncerny.Auta są ok.jeśli coś nie tak, to pewnie wina użytkownika, jeżdzi na krótkich odcinkach po mieście , na zimnawym silniku , a przecież hybryda nie do takiej jazdy została skonstruwana zapewne, autostrady 200-300km za jednym zamachem trzeba robić, ot co.
Proponuję {gratis} nową reklamę Toyoty albo i nowe logo , bliżniacze, w tandemie:
" T jak T czyli T[oyota} jak T{andeta}" albo "T&T czyli T{oyota}&T{andeta}
-
Proponuję {gratis} nową reklamę Toyoty albo i nowe logo , bliżniacze, w tandemie:
" T jak T czyli T[oyota} jak T{andeta}" albo "T&T czyli T{oyota}&T{andeta}
napinasz się kolego jakby toyota była jedynym producentem, którego dopadają problemy. Poczytaj na forach innych marek i zobaczysz , że każdy ma jakiś problem. To nie czasy starej toyoty czy mb 124, które były bezawaryjne. Chcecie mieć samochody z całą masą umilaczy elektronicznych, super nowoczesne auta spełniające kretyńskie normy kołchozu unijnego to producenci muszą kombinować. I wychodzi co wychodzi. VAG oszukiwał na kompie, aby spełnić normy UE, a inni producenci są lepsi?. Coś kosztem czegoś. To nie auta z lat 80-90, które praktycznie nie miały elektroniki i które się nie psuły. To istne komputery na kółkach. A elektronika psuje się najczęściej, chociażby z tego powodu, że jest ustawiana aby oszukać normy UE. I potem wychodzi, że mieszanka nie ta, stosunek tej mieszanki nie ten, czy olej "przybywa". Niestety Polska nadal jest stosunkowo biednym krajem. W Niemczech nikt by się przybywającym olejem nie przejmował, gdyż ma gwarancję, a po gwarancji auto idzie na przemiał. Tylko my liczymy, że auto pojeździ jeszcze z 10 lat po gwarancji. Producent liczy, że po gwarancji auto się rozsypie i kupisz nowe. Najlepszy przykład to MB 124, czy 190 które osiągały bezawaryjnie nawet 1 mln kilometrów. Wiem bo miałem i 124 i 190. I co i tyle, że mało MB nie splajtowało, bo nikt nie kupował nowych aut. Zatem od tego czasu producenci tworzą tylko takie auta, które przeżyją gwarancję. Koniec, kropka. Szkoda tylko, że my Polacy nie jesteśmy takim zamożnym społeczeństwem jak np. Niemcy.
-
Proponuję {gratis} nową reklamę Toyoty albo i nowe logo , bliżniacze, w tandemie:
" T jak T czyli T[oyota} jak T{andeta}" albo "T&T czyli T{oyota}&T{andeta}
napinasz się kolego jakby toyota była jedynym producentem, którego dopadają problemy. Poczytaj na forach innych marek i zobaczysz , że każdy ma jakiś problem. To nie czasy starej toyoty czy mb 124, które były bezawaryjne. Chcecie mieć samochody z całą masą umilaczy elektronicznych, super nowoczesne auta spełniające kretyńskie normy kołchozu unijnego to producenci muszą kombinować. I wychodzi co wychodzi. VAG oszukiwał na kompie, aby spełnić normy UE, a inni producenci są lepsi?. Coś kosztem czegoś. To nie auta z lat 80-90, które praktycznie nie miały elektroniki i które się nie psuły. To istne komputery na kółkach. A elektronika psuje się najczęściej, chociażby z tego powodu, że jest ustawiana aby oszukać normy UE. I potem wychodzi, że mieszanka nie ta, stosunek tej mieszanki nie ten, czy olej "przybywa". Niestety Polska nadal jest stosunkowo biednym krajem. W Niemczech nikt by się przybywającym olejem nie przejmował, gdyż ma gwarancję, a po gwarancji auto idzie na przemiał. Tylko my liczymy, że auto pojeździ jeszcze z 10 lat po gwarancji. Producent liczy, że po gwarancji auto się rozsypie i kupisz nowe. Najlepszy przykład to MB 124, czy 190 które osiągały bezawaryjnie nawet 1 mln kilometrów. Wiem bo miałem i 124 i 190. I co i tyle, że mało MB nie splajtowało, bo nikt nie kupował nowych aut. Zatem od tego czasu producenci tworzą tylko takie auta, które przeżyją gwarancję. Koniec, kropka. Szkoda tylko, że my Polacy nie jesteśmy takim zamożnym społeczeństwem jak np. Niemcy.
A to Niemcy przegrały wojnę? tylko ze w nich przez 40 lat USA pompowały dolary a w nas ruski pompował Marksa i Lenina :)
My21 2.0 TS exe+vip
-
właśnie , znaleźliśmy się nie po tej stronie żelaznej kurtyny. Ale niektórzy nadal uważają, że ruskie nas wyzwalały. No właśnie tak wyzwalały, że Niemcy, które tę wojnę rozpoczęły, są obecnie w lepszej sytuacji niż Polska, która była ofiarą i która rzekomo wygrała. Jak wygrała i jak nas ruskie wyzwalały to właśnie widać.
-
Jak to dobrze poczytać o historii w wątku o przybywania oleju.. ludzie opanujcie się w końcu!
Toyota gorsza / lepsza od innych producentów
https://r.tapatalk.com/shareLink/topic?share_fid=39565&share_tid=51202&url=https%3A%2F%2Fforum%2Etoyotaklub%2Eorg%2Epl%2Findex%2Ephp%3Ftopic%3D51202&share_type=t&link_source=app
Proszę, tak trudno założyć sobie wątek w którym możecie popisać się wiedza? Proszę was jak nie macie nic do dodania w sprawie przybywania oleju to nic nie piszcie Ok!?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
popisać się wiedza?
a jak rozdawali kulturę osobistą to się było na wagarach.
-
Dobra majstry! Ciach bajera, bo zrobił się offtop jak cholera. Zaglądam tu codziennie w celu bycia na bieżąco z tematem, a tu gównoburza o to, czy "szczupak to król wód" <taniec>
W celu odświeżenia wątku chciałbym poinformować szanowne grono o stanie oleju w moim aucie. Pewnie wszystkich bardzo to interesuje.
Mianowicie: Przy przebiegu 2500km odciagnięto 0,5 litra, bez wysłania próbki do badan. Po tygodniu na polecenie TMP odciagnięto kolejne 0,5 l do badań i dolano ok. 0,3 l przy przebiegu ok. 2700km. Po tej akcji stan na bagnecie ok.3/4 maxa. W tej chwili przy przebiegu prawie 5000km stan się nie podniósł, mam wrażenie, że nawet odrobinkę opadł. Zapach bagnetu standardowy, taki jak w każdym benzyniaku. Tryb jazdy bez zmian.
-
Ja po roku zajrzałem pod maskę i (na zimnym silniku, czyli niezgodnie ze sztuką) sprawdzając poziom oleju wychodzi, że był max. Oleju nie wąchałem, wolałem zapach świeżego powietrza :grin:. Po przeglądzie po roku wlano mi 4l Motula 0W-16, ktory sam im dostarczyłem. W tym roku powtarzam procedurę. Przebieg ledwo 10 tys. km. 1.8 hsd z 2019.
-
Sam corolli nie mam, ale rozważam zakup, stąd obserwuję wątek. Natomiast mam pytanie, czy ktos testowal 5W30 z osob ktore wczesniej mialy problem z olejem? Tzn. po stwierdzeniu problemu, 0w16 zostal zastapiony 5w30?
-
Sam corolli nie mam, ale rozważam zakup, stąd obserwuję wątek. Natomiast mam pytanie, czy ktos testowal 5W30 z osob ktore wczesniej mialy problem z olejem? Tzn. po stwierdzeniu problemu, 0w16 zostal zastapiony 5w30?
myślę, że jest to bardzo nierozsądne postępowanie
-
W smartplanie leją 5W-30, także niezgodnie z instrukcją. Więc po roku jak nie masz swojego oleju będziesz miał po 0W-16 5W-30.
-
myślę, że jest to bardzo nierozsądne postępowanie
Myślę, że warto zobaczyć co jest napisane na stronie 602 instrukcji obsługi ;)
Na forum Hondy spotkałem się z opinią, gdzie przy podobnym problemie wlasnie 5W30 rozwiązało problem. Dlatego zastanawiam się czy ktoś może próbował zmienić olej i jaki efekt uzyskał.
-
dlaczego niezgodne z instrukcją,przecież pisze 0/16 0/20 5/30 i dalej- olej o wyższej liczbie jest odpowiedni do jazdy z dużym obciążeniem i dużymi prędkościami.Pewnie producent testował 0/16 skoro go poleca ale czy testował go po dolaniu do niego setki lub dwóch paliwa,chyba nie.Już kiedyś pisałem że problemy mogą być za sprawą małej lepkości oleju.Jak równierz pisałem u mnie po 2,600km oleju było z 1,5 cm więcej i tak smierdział paliwem że po odkręceniu korka jechało w całym garażu.Do tego przy porannym uruchomieniu słyszałem żegot napełniających się popychaczy jak w starym aucie w co zreszrą w serwisie nie uwierzyli.Wymieniłem olej na 0/20,tylko nie wiem dłaczego na swój koszt.Wlali mi ok.3mm poniżej stanu.Efekt od razu był widoczny-silnik pracuje o niebo ciszej i zapewniam że nie jest złudzenie.Wcześniej słyszałem podczas jazdy uruch.sinika nie bardzo ale słyszłem,teraz nawet jak się wsłucham nic.Po 400km. przybyło ok.3mm.i tak się utrzymuje,zobaczę co będzie dalej.Żałuję że nie zmieniłem na 5/30,zresztą są już ileje 0/30
-
Dokładnie.Instrukcja Toyoty, podobnie jak innych producentów, jest napisana w stylu "wybitnie" sugerującym używanie 0w16 czy 0w20 i dlatego większość użytkowników bezkrytycznie a czasem i fanatycznie broni tego stanowiska.Natomiast olej dobiera sie do swojego stylu i warunków jazdy, czego Toyota nie broni i co jest napisane w instrukcji, jeśli ktoś to potrafi przeczytać ze zrozumieniem i włączy samodzielne myślenie.
-
(https://images92.fotosik.pl/498/87f1321d2045fee1med.jpg)
-
Kolega z Facebooka zaangażował się w tym temacie i rozmawiał z TMP. Pokazał na FB maila z TMP z prośbą o zebranie numerów VIN aut które mają problem z podwyższonym olejem. Jak dla mnie to nieprofesjonalne podejście Toyoty do problemu ale warto przesłać. Podobnie było z wycieraczkami i zadziałało. Nie muszą to być tylko przypadki zgłoszone do ASO ale ogólnie. Dla osób które nie mają FB podaję adres mailowy kolegi który zbiera numery VIN michal.grondwald@gmail.com
Na facebooku jest już odpowiedz od TME...
Może, ktoś mógłby zamieścić udostępniony tam PDF tu na forum?
-
Kolega z Facebooka zaangażował się w tym temacie i rozmawiał z TMP. Pokazał na FB maila z TMP z prośbą o zebranie numerów VIN aut które mają problem z podwyższonym olejem. Jak dla mnie to nieprofesjonalne podejście Toyoty do problemu ale warto przesłać. Podobnie było z wycieraczkami i zadziałało. Nie muszą to być tylko przypadki zgłoszone do ASO ale ogólnie. Dla osób które nie mają FB podaję adres mailowy kolegi który zbiera numery VIN michal.grondwald@gmail.com
Na facebooku jest już odpowiedz od TME...
Może, ktoś mógłby zamieścić udostępniony tam PDF tu na forum?
Podbijam.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Foto dokumentu: https://ibb.co/3sHpPgX (https://ibb.co/3sHpPgX)
-
Oooo, czyli do 3.5 cm nie ma się co przejmować.
Problem się zrobi, jak paliwo będzie wylewać się przez dziurę bagnetu :-)
-
https://ibb.co/3sHpPgX
Sam już nie wiem co o tym myśleć... Czy to możliwe, żeby aż tak bezczelnie wciskali kit? A może naprawdę przeprowadzili rzetelne badania i sytuacja jest typowa i niegroźna, a my robimy "gównoburzę"..?
-
----- Spanikowany Waszym " fałszywym alarmem" pojechałem do serwisu Toyoty, miałem ok 2-3 mm ponad stan, a był to okres zimowy - W sumie nie potrzebnie - Odciągnęli mi do stanu na bagnecie do 3/4 oleju.
Taki stan utrzymuje się do teraz - nawet ubyło troszkę. A i kolor oleju nie jest jak miód.
Pisze to dlatego (nie obrażając nikogo) wynika to z Waszej nie właściwej eksploatacji Hybrydy. Ten napęd wymaga przejechania dziennie co najmniej kilkudziesięciu km . I kocha on tryb Ready- non stop
Fakt - problem trochę narasta w ujemnych temperaturach przy małych i średnich przebiegach
Proszę zwrócić uwagę na stosunek EV , pewnie będzie on wynosić ponad 50 % . Dla niedowiarków mogę przesłać zdjęcie z bagnetu po 1400 km od :odciągnięcia
P.s Zapach benzyny jest lekko wyczuwalny.
-
----- Spanikowany Waszym " fałszywym alarmem" pojechałem do serwisu Toyoty, miałem ok 2-3 mm ponad stan, a był to okres zimowy - W sumie nie potrzebnie - Odciągnęli mi do stanu na bagnecie do 3/4 oleju.
Taki stan utrzymuje się do teraz - nawet ubyło troszkę. A i kolor oleju nie jest jak miód.
Pisze to dlatego (nie obrażając nikogo) wynika to z Waszej nie właściwej eksploatacji Hybrydy. Ten napęd wymaga przejechania dziennie co najmniej kilkudziesięciu km . I kocha on tryb Ready- non stop
Fakt - problem trochę narasta w ujemnych temperaturach przy małych i średnich przebiegach
Proszę zwrócić uwagę na stosunek EV , pewnie będzie on wynosić ponad 50 % . Dla niedowiarków mogę przesłać zdjęcie z bagnetu po 1400 km od :odciągnięcia
P.s Zapach benzyny jest lekko wyczuwalny.
Toyota powinna o tym informowac swoich klientow przed zakupem auta. Wyedy bym sie na pewno nie zdecydowal na hybryde.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
----- Spanikowany Waszym " fałszywym alarmem" pojechałem do serwisu Toyoty, miałem ok 2-3 mm ponad stan, a był to okres zimowy - W sumie nie potrzebnie - Odciągnęli mi do stanu na bagnecie do 3/4 oleju.
Taki stan utrzymuje się do teraz - nawet ubyło troszkę. A i kolor oleju nie jest jak miód.
Pisze to dlatego (nie obrażając nikogo) wynika to z Waszej nie właściwej eksploatacji Hybrydy. Ten napęd wymaga przejechania dziennie co najmniej kilkudziesięciu km . I kocha on tryb Ready- non stop
Fakt - problem trochę narasta w ujemnych temperaturach przy małych i średnich przebiegach
Proszę zwrócić uwagę na stosunek EV , pewnie będzie on wynosić ponad 50 % . Dla niedowiarków mogę przesłać zdjęcie z bagnetu po 1400 km od :odciągnięcia
P.s Zapach benzyny jest lekko wyczuwalny.
Toyota powinna o tym informowac swoich klientow przed zakupem auta. Wyedy bym sie na pewno nie zdecydowal na hybryde.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Fakt, powinni to napisać w instrukcji, że takie zjawisko może nastąpić, ale nie jest to problem hybryd tylko ogólny problem współczesnych konstrukcji silników. Po prostu fizyki nie oszukasz, a eko normy w to zjawisko kumulują (EGR, GPF czy DPF itd.).
Obecnie oleje mają nieco inny skład i podobno (nie jestem specjalistą w tej dziedzinie) potrafią odseparować paliwo od oleju, szczególnie odporne są te oleje o niższej lepkości.
Dlatego tak jak już parę razy pisałem, jedyną odpowiedzią na pytanie czy to zjawisko działa negatywnie na żywotność silnika jest analiza oleju. Jeżeli wyjdzie znaczny spadek lepkości oraz duża ilość pierwiastków metalicznych to znaczy, że olej nie daje rady. Oczywiście znaczenie ma tu również przebieg na danym oleju dlatego najlepiej zrobić to przy wymianie oleju.
Producenci olejów piszą wprost np. dla 0W16/20, max interwał to 15k km lub 7k km w trudnych warunkach eksploatacji.
Możecie albo wierzyć Toyocie na słowo, albo wojować bez żadnych argumentów, albo oprzeć się na konkretnych dowodach.
-
@D3F napisał:
"Fakt, powinni to napisać w instrukcji, że takie zjawisko może nastąpić, ale nie jest to problem hybryd tylko ogólny problem współczesnych konstrukcji silników..."
Tak, ale... problem nasila się wraz z każdym zimnym startem silnika, a w hybrydach ma to miejsce wielokrotnie częściej w mieście.
Ale potwierdzam, w stricte benzynowym też przybywa nieznacznie oleju w typowo 0-1 jeździe po mieście.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Pisze to dlatego (nie obrażając nikogo) wynika to z Waszej nie właściwej eksploatacji Hybrydy. Ten napęd wymaga przejechania dziennie co najmniej kilkudziesięciu km . I kocha on tryb Ready- non stop
Też tak sądzę. W tygodniu jeżdżę do pracy 20km w jedną stronę. W weekend jakaś wycieczka, czasem samochodu wcale nie ruszam. Olej trzyma się 2-3mm poniżej max.
Na krótkich odcinkach samochodem nie jeżdżę. Od takich "tras" mam własne nogi, rower, komunikację miejską. Ogólnie krótkie przejazdy są zabójcze dla każdego silnika spalinowego. Do tego zimny silnik wyrzuca koszmarne ilości spalin. A jak ktoś faktycznie musi poruszać się autem w takim trybie to chyba tylko elektryk zostaje.
-
Ręce opadają.Podwyższony poziom oleju{paliwo w oleju} to wina użytkownika, bo niewłasciwie eksploatuje auto bo 20-40km dziennie po miescie to za mało.?Miałem wiele innych aut, które pomimo jazdy na tych samych dystansach i w tych samych warunkach nie wykazywały "cudownej" przemiany paliwa w olej. Nie chcesz mieć problemu to sie przesiądż na rower i dymaj w mróz czy deszcz te 20 km w jedną stronę i nazad.To wyłącznie "WINA" producenta, że silnik został tak skonstruowany, że w efekcie tego mamy tom co mamy.Producent potrafi zrobić silnik, by nie dochodziło do zamiany "wody w wino", ale ponieważ mamy silną presję ekologiczną na to , by silnik emitował jak najmniej CO2 itp. no to niejako rykoszetem {trzeba ciąć koszty zawsze i nie będziemy stosować kosztownych rozwiązań, choćby to było parę Centów na sztuce} dostajemy w posagu "paliwo w oleju".Jestem przekonany, że producent jakim jest m..inn. Toyota spokojnie może zrobić silnik, ktory nie bedzie brał paliwa do oleju , ale wtedy niestety wzrośnie nieznacznie jego spalanie a za tym pójdzie większa emisja co2 itp. i związane z tym konsekwencje.
Można rozgrzeszać producenta i winić użytkowników jak widać, tak , tak, można dać się strzyc i krzyczeć wokół, że to dla naszego dobra,bydło na pastwisku też sie cieszy. że trawa smaczna, ot jaki dobry gospodarz, a jak przyjdzie do wieczornego udoju, to zakrzyknie, ze to dla naszego dobra, bo cycki już nabrzmiały i bolą, a jak starsze sztuki pójdą do rzeżni, to reszta westchnie z ulgą i zatrąbi, zostanie więcej trawy dla nas, tak, tak,, wszystko dla naszego dobra.
Slusznie ktoś wyżej zauważył, że gdyby producent zakumunikował, że jego hybrydy nie nadają sie do jazdy po miescie na krótkich 20-40km odcinkach, jedynie mogą jeżdzić jako taksówki non stop i sa przeznaczone na długie lokalne czy autostradowe trasy, to spora liczba by wybrała inne auta, w tym i ja.
-
Wytłumacz mi jaki jest sens ekonomiczny kupować hybrydę która jest dużo droższa od tradycyjnego napędu, wiedząc że będzie się na co dzień robic małe przebiegi.
-
^ Stworzony do takiego używania elektryk, jest jeszcze droższy? Jaka jest zatem alternatywa? Rower...
-
Elektryki dziś to raczej moda bycia eco, a Alternatywą jest zwykły silnik benzynowy. A Dla niewolników kropli benzyny opcja z LPG.
-
Wytłumacz mi jaki jest sens ekonomiczny kupować hybrydę która jest dużo droższa od tradycyjnego napędu, wiedząc że będzie się na co dzień robic małe przebiegi.
Ja kupilem hybryde z zamiarem zrobienia 30tys rocznie. Przyszla praca z domu i robie 5 tys.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Wytłumacz mi jaki jest sens ekonomiczny kupować hybrydę która jest dużo droższa od tradycyjnego napędu, wiedząc że będzie się na co dzień robic małe przebiegi.
My kupiliśmy hybrydę tylko ze względu na przekładnię planetarną, czyli eCVT i jej prostotę konstrukcyjną. Tego eCVT nie ma w zwykłych silnikach, bo być nie może. Yaris robi tylko 4-5 tys. km rocznie i krótkie odcinki - przy okazji, żeby było w temacie olej śmierdzi olejem a nie mieszanką jak do dwusuwa.
-
5000 km rocznie to około 13 km dziennie. Kupowanie Hybrydy przy takich przebiegach to jakiś (nie wiem jak to nazwać) .... chyba Ekonomiczny żart i marnowanie pieniędzy ( ale kto bogatemu zabroni). Większą prostotę i podobną niezawodność oraz porównywalne "odczucia pracy skrzyni biegów" ma skrzynia CVT stosowana w tradycyjnych napędach
-
Wytłumacz mi jaki jest sens ekonomiczny kupować hybrydę która jest dużo droższa od tradycyjnego napędu, wiedząc że będzie się na co dzień robic małe przebiegi.
A czy wszystko co w życiu robimy musi mieć sens ekonomiczny ?
-
Amper hybryda pali w mieście o 30% mniej więc chyba sens jest
-
Ja też robię Toyotą ledwo 10kkm w ciągu roku, a hybrydę kupiłem dla technologii i mniejszego spalania w mieście. Ekonomicznie, to żaden samochód się nie opłaca chyba, że jako taxi :)
-
Wytłumacz mi jaki jest sens ekonomiczny kupować hybrydę która jest dużo droższa od tradycyjnego napędu, wiedząc że będzie się na co dzień robic małe przebiegi.
Są inne powody wyboru hybrydy:
Automat.
Niesamowita płynność pracy układu napędowego.
Przekładnia e-cvt. Moim zdaniem rewelacja.
A od strony ekonomicznej, w Corolli akurat różnica w cenie nie jest jakaś gigantyczna (mówię o hybrydzie 1.8). Przy sprzedaży za kilka lat to się w znacznym stopniu zwróci. Do tego spalanie niższe o 2-3 litry.
-
5000 km rocznie to około 13 km dziennie. Kupowanie Hybrydy przy takich przebiegach to jakiś (nie wiem jak to nazwać) .... chyba Ekonomiczny żart i marnowanie pieniędzy ( ale kto bogatemu zabroni). Większą prostotę i podobną niezawodność oraz porównywalne "odczucia pracy skrzyni biegów" ma skrzynia CVT stosowana w tradycyjnych napędach
Chcialem kupic nowego Poloneza, ale niestety juz nie produkuja. Rozumiem, ze ogarnales z mojej wczesniejszej wypowiedzi, ze do momentu pandemii robilem po 30tys rocznie?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
5000 km rocznie to około 13 km dziennie. Kupowanie Hybrydy przy takich przebiegach to jakiś (nie wiem jak to nazwać) .... chyba Ekonomiczny żart i marnowanie pieniędzy ( ale kto bogatemu zabroni). Większą prostotę i podobną niezawodność oraz porównywalne "odczucia pracy skrzyni biegów" ma skrzynia CVT stosowana w tradycyjnych napędach
To nie samochód banku na 3 lata, tylko kupiony prywatnie na 10-15 lat o ile blachy wytrzymają. Mało jest istotne, że rocznie robi tylko 5k km. Wracając do CVT - zwykłe CVT nie jest prostą skrzynią, do tego sporo rzeczy tam może się popsuć i się psuje jak ten łańcuch, czy stożki a naprawy są bardzo drogie. Nigdy w życiu bym się nie zdecydował na zwykłą CVT. W eCVT za bardzo nie ma co tam się popsuć a wręcz jest to niemożliwe. Do tego eCVT nawet nie można nazwać skrzynią biegów, bo nią nie jest. Ja tym pudełkiem nie jeżdżę - to matuli samochód. Ja mam Megankę IV na turbo kosiarce 1.2 bez GPF z manualem...:) - już 4-ty rok, jeszcze jeździ, lawety nie wymagała... ;).
-
5000 km rocznie to około 13 km dziennie. Kupowanie Hybrydy przy takich przebiegach to jakiś (nie wiem jak to nazwać) .... chyba Ekonomiczny żart i marnowanie pieniędzy ( ale kto bogatemu zabroni). Większą prostotę i podobną niezawodność oraz porównywalne "odczucia pracy skrzyni biegów" ma skrzynia CVT stosowana w tradycyjnych napędach
Chcialem kupic nowego Poloneza, ale niestety juz nie produkuja. Rozumiem, ze ogarnales z mojej wczesniejszej wypowiedzi, ze do momentu pandemii robilem po 30tys rocznie?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Masz rację. Odpisując na ten Post nie popatrzyłem komu. Przepraszam. Proponuję zamknąć ten wątek bo jest o oleju ponad maximum. A ja i Koledzy trochę sie rozpędziliśmy w innym temacie :)
-
https://forum.toyotaklub.org.pl/index.php/topic,51259.0.html#new
-
Przeczytałem ten watek pod tym linkiem. Tylko co ja mam zgłaszać ? jak na bagnecie jest poziom oleju niecałe 3/4
-
Ja też nie przekraczam max. Ale są osoby, które mają z tym problem.
-
Wracając do CVT - zwykłe CVT nie jest prostą skrzynią, do tego sporo rzeczy tam może się popsuć i się psuje jak ten łańcuch, czy stożki a naprawy są bardzo drogie. Nigdy w życiu bym się nie zdecydował na zwykłą CVT. W eCVT za bardzo nie ma co tam się popsuć a wręcz jest to niemożliwe. Do tego eCVT nawet nie można nazwać skrzynią biegów, bo nią nie jest. Ja tym pudełkiem nie jeżdżę - to matuli samochód. Ja mam Megankę IV na turbo kosiarce 1.2 bez GPF z manualem... - już 4-ty rok, jeszcze jeździ, lawety nie wymagała... .
Dokładnie odnośnie CVT a eCVT to są znaczne różnice.
W kwestii przybywania oleju ciekawa jest omawiana odpowiedź Toyoty w konfrontacji z tym co zapisali w instrukcji, że poziom oleju powyżej maksimum jest szkodliwy dla silnika. Na tej grupie na Facebooku już zadano Toyocie pytanie jak ta ich odpowiedź ma się zatem do tego zapisu w instrukcji.
-
Wracając do CVT - zwykłe CVT nie jest prostą skrzynią, do tego sporo rzeczy tam może się popsuć i się psuje jak ten łańcuch, czy stożki a naprawy są bardzo drogie. Nigdy w życiu bym się nie zdecydował na zwykłą CVT. W eCVT za bardzo nie ma co tam się popsuć a wręcz jest to niemożliwe. Do tego eCVT nawet nie można nazwać skrzynią biegów, bo nią nie jest. Ja tym pudełkiem nie jeżdżę - to matuli samochód. Ja mam Megankę IV na turbo kosiarce 1.2 bez GPF z manualem... - już 4-ty rok, jeszcze jeździ, lawety nie wymagała... .
Dokładnie odnośnie CVT a eCVT to są znaczne różnice.
W kwestii przybywania oleju ciekawa jest omawiana odpowiedź Toyoty w konfrontacji z tym co zapisali w instrukcji, że poziom oleju powyżej maksimum jest szkodliwy dla silnika. Na tej grupie na Facebooku już zadano Toyocie pytanie jak ta ich odpowiedź ma się zatem do tego zapisu w instrukcji.
Dasz linka do tej grupy?
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
https://www.facebook.com/groups/255715275847272/permalink/368939797858152/?comment_id=368949911190474&reply_comment_id=368992957852836
-
Szanowni Państwo,
Zjawisko podwyższonego poziomu oleju silnikowego występujące w określonych warunkach eksploatacji pojazdów, jest znane konstruktorom i producentom pojazdów od lat.
Podwyższona sprawność silnika, uzyskana między innymi przez zastosowanie bezpośredniego wtrysku benzyny, zmniejsza zużycie paliwa i obniża emisję szkodliwych składników spalin oraz sprawia, że mniej energii cieplnej jest bezproduktywnie emitowane do otoczenia.
Ta ostatnia cecha sprawia, że silniki o podwyższonej sprawności cieplnej wolniej się nagrzewają, gdyż większa część energii z paliwa jest wykorzystywana na wykonanie pracy.
Ta niewątpliwie pozytywna cecha nowoczesnego silnika spalinowego powodują jednakże, że w pewnych specyficznych warunkach eksploatacji, silnik nie osiąga wystarczającej temperatury koniecznej do odparowania paliwa, które zawsze jest obecne w oleju silnikowym.
Powyższe zjawisko znakomicie wizualizuje film przygotowany przez firmę Honda
https://www.youtube.com/watch?v=0jonzqLK6Io
Typowe warunki sprzyjające gromadzeniu się paliwa w oleju silnikowym, to częsta jazda na krótkich odcinkach, nie sprzyjająca osiąganiu przez silnik optymalnej temperatury pracy.
Jak wszyscy wiemy nasza firma bardzo dokładnie wsłuchuje się w komentarze klientów.
Aby uzyskać całkowitą pewność co do trwałości naszych produktów, przeprowadzono testy silników w których poziom oleju silnikowego był podniesiony aż o35 mm powyżej znaku Max. na bagnecie pomiarowym.
Taki wysoki poziom oleju oznaczał około 16% udział paliwa w oleju.
Na podstawie badań przeprowadzonych na hamowni silnikowej nie stwierdzono śladów zużycia współpracujących ze sobą elementów silnika, w tym tych najbardziej podatnych na uszkodzenia cierne (zatarcia), czyli łożysk ślizgowych (panewek).
Można zatem przyjąć, że wzrost poziomu oleju silnikowego do wartości 35 mm ponad znak Max. (lub F) na bagnecie pomiarowym nie wpływa na parametry pracy silnika i jego trwałość."
-
A to jakaś reklama Toyoty? Czy kolejne wypociny? <zalamka>
Jak dostanę do ręki instrukcję w której nie będzie napisane, że poziom oleju ponad max. jest szkodliwy, to może uwierzę w te bajki.
Na razie sami sobie zaprzeczacie.
Na hamowni dolewany był olej czy benzyna?
Można było nagrać filmik i udostępnić, a tak to świstak siedzi i zawija w te sreberka.
Raz TME nie chce zareagować na pisma TMP, dwa TMP twierdzi, że 35mm ponad max. jest ok :wallbash:
-
A to jakaś reklama Toyoty? Czy kolejne wypociny? <zalamka>
Jak dostanę do ręki instrukcję w której nie będzie napisane, że poziom oleju ponad max. jest szkodliwy, to może uwierzę w te bajki.
Na razie sami sobie zaprzeczacie.
Na hamowni dolewany był olej czy benzyna?
Można było nagrać filmik i udostępnić, a tak to świstak siedzi i zawija w te sreberka.
Raz TME nie chce zareagować na pisma TMP, dwa TMP twierdzi, że 35mm ponad max. jest ok :wallbash:
Juz widze jak na hamowni mieli -10st w srodku. I przejezdzali chociaz ze 100km? konpletne bzdury
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Toyota uczy się od władzy i zatrudnia internetowych trolli :wallbash:.
Ciekawe jak daleko się posuną w swoich bredniach?
Pytanie gdzie jest moderator :).
-
Dostałem dziś taką odpowiedź z ASO, którą dostali z TMP.
-
Dostałem dziś taką odpowiedź z ASO, którą dostali z TMP.
Ciekawe ze TMP wysyla filmy YT od konkurencji :)
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Dokładnie, jakby chciała pokazać, że "to nie tylko my ale też oni" i przy okazji dowalić konkurencji.
Słabe to.
Wysłane z mojego J23v przy użyciu Tapatalka
-
Dostałem dziś taką odpowiedź z ASO, którą dostali z TMP.
I w odpowiedzi napisali Ci cyt. ...Szanowni Państwo...
Typowy ruski troll opłacony przez TMP.
-
Video zapożyczone z Niemieckiej grupy gdzie był poruszany temat stanu oleju. 0d 09:08 jest coś o silniku i oleju. Nie znam Angielskiego ale może ktoś z forum to przetłumaczy jeśli jest tam jakaś ważna informacja.
https://youtu.be/y5oaQ0LW3A4
-
Nie, skopiowałem to co ASO mi przesłało kopiując to co dostało z TMP.
Ale brawo za czujność... <zalamka>
-
@dziadek8989, jeśli mimo to chcesz poznać co mówią, to w kompie z Windows wystarczy kliknąć w filmiku na "YT" w "trybik" ustawienia - pokaż napisy - angielski-znowu ustawienia - tłumacz i wybrać z listy język polski.
Wysłane z mojego BAH-L09 przy użyciu Tapatalka
-
Wymieniłem dziś olej w kosiarce (no czas koszenie zacząć ;) ). Jakież było moje zdumienie gdy okazało się, że oleju jest ponad stan i wali wachą jak nie wiem :wallbash:
Nie dokonał bym tych czynności gdybym od kilku miesięcy nie był szczęśliwym posiadaczem Corolli i uczestnikiem tego forum :grin:
A teraz będzie optymistycznie:
Kosiarka odpaliła od razu :) Nadmienię, że nie jest wyposażona w silnik Toyoty (chyba nie robią) ani nawet Hondy (ci robią) tylko jakiś amerykański.
Kosiarka ma 15 lat olej ostatnio zmieniałem 3 lata temu. :D
Mam nadzieję, że nasze toyoty również poradzą sobie tak doskonale z tym problemem :)
-
Tak z ciekawości zapytam, dalej macie ponad max ? przy dodatnich ostatnio temperaturach
-
Tak z ciekawości zapytam, dalej macie ponad max ? przy dodatnich ostatnio temperaturach
Nie. Po wymianie oleju wszystko ok po pierwszym 1000km.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Ja po odciągniętym oleju przejechałem prawie 2000 km. I stan na bagnecie 3/4 z lekką tendencja spadkowa. Zapach paliwa prawie nie wyczuwalny.
-
Wymieniłem dziś olej w kosiarce
A jaki olej lejesz Amsoila czy jakiś inny PAO? Robiłeś może wcześniej płukankę?
-
Byłem w ASO zgłosić problem. W odpowiedzi dostałem oficjalna odpowiedz TMP, którą już znamy. Zignorowali moją prośbę o odciągnięcie oleju zasłaniając się informacją z TMP, że benzyna z oleju odparuje a jak mi odciągną to potem może się okazać, że stan oleju jest za niski. Dobrze że chociaż zarejestrowali zgłoszenie i jest ślad po zgłoszonej sprawie.
-
Sąsiad, który ma nowego VW Tiguana 1,5 evo 150 KM - jak już wcześniej pisałem przy odbiorze auta był w ASO zaraz pouczony, że oleju będzie zwłaszcza na początku trochę ubywać (bo tak ma być) i aby się tym nie przejmować. No to się nie przejmuje, ale dzięki temu pouczeniu częściej zagląda pod maskę i sprawdza poziom oleju - no i faktycznie trochę ubywa. Do tej pory (jeździ całkiem spokojnie) dolał dopiero dwa razy po dwie setki oleju to jak na parę miesięcy jazdy nie jest źle.
Tak więc każde auto ma swoją 'Piętę" i zapewne tak też trochę musimy patrzeć na produkcję oleju w Hybrydach :)
-
Wiem że zaraz zostanę skrytykowany że bronie toyoty jak i innych marek ale trudno.
https://www.google.com/amp/s/autokult.pl/25607,negatywne-efekty-eksploatacji-samochodu-na-krotkich-dystansach%3famp=1
-
W sumie wszystko ok - tylko trzeba zmusić producentów aby wpisali w instrukcji na pierwszej stronie (czerwonymi literami), że samochód nie nadaje się do jazdy na krótkich odcinkach, czy to hybryda czy inny i po sprawie. No i jeszcze uporczywe reklamy i Ziętarski - też muszą to uwypuklić przed samozachwytem. że samochody nie latają i nie jeżdżą na krótkich odcinkach i po sprawie :)
-
W sumie wszystko ok - tylko trzeba zmusić producentów aby wpisali w instrukcji na pierwszej stronie (czerwonymi literami), że samochód nie nadaje się do jazdy na krótkich odcinkach, czy to hybryda czy inny i po sprawie. No i jeszcze uporczywe reklamy i Ziętarski - też muszą to uwypuklić przed samozachwytem. że samochody nie latają i nie jeżdżą na krótkich odcinkach i po sprawie :)
Wychodzi na to ze trzeba kupić 3 auta, jedno na miasto, drugie na trasy i trzecie w teren(wyższe).
Moim zdaniem nie ma co świrować olej zmieniać raz w roku na prawidłowy i będzie dobrze (chyba) :)
Moja robi dziennie 2x2.5km plus weekendowe i sporadyczne wypady rzędu 30km co rocznie daje około 2 tys km plus wakacje około 3000km w moim przypadku zmiana raz w roku oleju. Jak będą w Aso zmieniać olej to im powiem żeby zlewkę opróżnili bo im się nie zmieści :)
My21 2.0 TS exe+vip
-
Ja problemu z krótkimi odcinkami na szczęście niemam. Minimum 2x w tygodniu zaliczam autostrada a tydzień temu jechałem do PL 1100 w jedną stronę to po takiej trasie nawet zapach benzyny zniknął. Ponad maks miałem tylko raz. Wtedy odciągnęli nadmiar o id tamtej pory jest już cały czas ok.
-
Ja problemu z krótkimi odcinkami na szczęście niemam. Minimum 2x w tygodniu zaliczam autostrada a tydzień temu jechałem do PL 1100 w jedną stronę to po takiej trasie nawet zapach benzyny zniknął. Ponad maks miałem tylko raz. Wtedy odciągnęli nadmiar o id tamtej pory jest już cały czas ok.
U mnie 2x dziennie po 3km i w weekendy po kilkadziesiąt km. Auto ma teraz przejechane 6000km, przy 2500km było 7mm ponad stan, odciagnięto 0,5l. Przy 2700km pobrano 0,5l oleju do badań i dolano ok. 0,3l. Po tym zabiegu na bagnecie było ok 3/4 stanu maksymalnego. Dzisiaj stan trochę ponad połowę maxa. W tej chwili już całkowicie przestałem się tym przejmować. Następna kontrola stanu za parę miesięcy i ewentualna dolewka :grin:
https://zapodaj.net/2bbb31a4f6b1f.jpg.html
https://zapodaj.net/22446f130dc03.jpg.html
-
Przebieg zbliża się do 3000km. Stan oleju poniżej max. Silnik 1.8 HSD. Jazda mieszana, ale zasadniczo nie ma przejazdów poniżej 10km. Jeszcze trochę poobserwuję i dam sobie spokój z tym tematem.
-
Przebieg zbliża się do 3000km. Stan oleju poniżej max. Silnik 1.8 HSD. Jazda mieszana, ale zasadniczo nie ma przejazdów poniżej 10km. Jeszcze trochę poobserwuję i dam sobie spokój z tym tematem.
Zapewne wrócisz do tematu zimą.
-
1.8 przebieg 4200, czy zima czy teraz w ciepłym stan oleju poniżej max... Cały czas jeden poziom, czasem przejadę 2km czasem 20km...
-
Zapewne wrócisz do tematu zimą.
Nie sądzę. Corollę odebrałem pod koniec marca
Od tego czasu w codziennym użytkowaniu, a wiosnę mamy chłodną. Może gdybym jeździł po przysłowiowe bułki. Ale tego żaden samochód na dłuższą metę nie lubi.
-
1.8 przebieg 4200, czy zima czy teraz w ciepłym stan oleju poniżej max... Cały czas jeden poziom, czasem przejadę 2km czasem 20km...
Mam tak samo. Z tą różnicą, że nie mam przejazdów po 2km.
-
Z RAV4 hybrid podobny problem ze stanem oleju.
-
Cześć RAV4 2020 benzyna, miesiąc po wymianie oleju stan 1 cm ponad górny limit. Odp z salonu że nic z tym nie robią jeżeli nie jest ponad 3.5 cm ponad górna kreskę. Ale zawsze mogą mi wymienić olej na mój koszt ;)) miesiąc przed też było na mój koszt więc ten komentarz pana z ASO mnie ubawił.
Wysłane z mojego Redmi Note 8T przy użyciu Tapatalka
-
Cześć RAV4 2020 benzyna, miesiąc po wymianie oleju stan 1 cm ponad górny limit. Odp z salonu że nic z tym nie robią jeżeli nie jest ponad 3.5 cm ponad górna kreskę. Ale zawsze mogą mi wymienić olej na mój koszt ;)) miesiąc przed też było na mój koszt więc ten komentarz pana z ASO mnie ubawił.
Wysłane z mojego Redmi Note 8T przy użyciu Tapatalka
Dolej tak żeby było powyżej 3.5cm
-
Próbowaliście przejść na grubszy olej? Np. 5W30? A jak coś do odciąganie i ślijcie do laboratorium. Chyba 100-200zł to kosztuje ale dostaniecie wykładnie z pro labu, że > 5% paliwa w oleju stanowi złamanie podstawowej normy i ciekawe co wtedy Toyota powie... i się okaże, że olej to 0W5 się zrobił i ciekawe czy Toyota dopuszcza takową specyfikację po 10tys km... ?
-
U mnie w lutym zmieniany olej w ASO, lane zgodnie z moją dyspozycją 80% stanu. Dziś sprawdzam i stan zgodny z oczekiwaniami - 80%... 2.0 HSD C-HR
-
na lato temat przycichł :) to tu świeżynka odpowiedzi wprost od Toyoty o przybywaniu 'oleju' i o GPF :)
https://youtu.be/557gfI3aB94
-
na lato temat przycichł :) to tu świeżynka odpowiedzi wprost od Toyoty o przybywaniu 'oleju' i o GPF :)
https://youtu.be/557gfI3aB94
Widzialem. Smieszne.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
I co na to powie mistrz toyotowy Ledziu. Nadal będzie twierdził, że Panowie nie bredzą. Niech zmienią bagnety, tak, żeby max. był 3,5 cm wyżej i będzie po problemie. Najlepsza jest wymijająca odpowiedź na pytanie czy sprawdzać olej w nowym aucie. Widzicie polscy klienci co narobiliście, po co Wam było sprawdzanie oleju?
Ja pozostaje przy swoim zdaniu, dwóch gamoni z TMP się spotkało i bredzi. Cyt. dla tego walczymy z ich eliminacją. Czy ten koleś wie co bredzi, sadza to nie komfort tylko rak.
To jest cały obraz TMP.
-
A to nie jest spowodowane filtrem GPF (odpowiednik DPF w dieslu) i z tym ze nieswiadomi użytkownicy, przerywają wypalenie tegoz filtra? Z podobnym problemem borykają się min użytkownicy Hond produkowanych po 2018r. Takie lekkie dywagacje...
-
A to nie jest spowodowane filtrem GPF (odpowiednik DPF w dieslu) i z tym ze nieswiadomi użytkownicy, przerywają wypalenie tegoz filtra? Z podobnym problemem borykają się min użytkownicy Hond produkowanych po 2018r. Takie lekkie dywagacje...
Nie. Mam gpf w 1.8, jeżdżę głównie krótkie odcinki, sprawdzam stan oleju regularnie i cały czas trzyma ten sam poziom.
-
na lato temat przycichł :) to tu świeżynka odpowiedzi wprost od Toyoty o przybywaniu 'oleju' i o GPF :)
https://youtu.be/557gfI3aB94
stan oleju do 3,5cm ponad :)
silnik smarowany benzyną ze śladową ilością oleju silnikowego
-
Mojego samochodu też chyba dotyczy ten problem, choć mam nadzieje, że może już nie...
Po ok. 1 tys. km sprawdziłem poziom oleju (najpierw standardowo na zimnym silniku z rana, potem wg instrukcji kilka min. po zgaszeniu rozgrzanego silnika) i miałem poziom prawe 1 cm ponad max. Jazda 100% miasto.
W ASO uzyskali podobny wynik pomiaru, ściągnęli nadmiar oleju (do równego max) i wysłali do analizy do TMP.
Przy ok. 2 tys. km zgodnie z zaleceniem pojawiłem się w ASO. Stan oleju 1 mm poniżej max (sam między czasie mierzyłem dwukrotnie i poziom również nie przekraczał max). Jazda 60:40 miasto:trasa. Żadnej informacji z TMP.
Od razu poprosiłem o wymianę oleju (0W16), zalano do poziomu max - 4,3l.
Może przy niskich przebiegach jest to kwestia układania się / luzowania silnika i z czasem się poprawia..?
Niestety u mnie 1000 km po wymianie oleju jest znowu ok. 1 cm ponad max. 90% jazdy miejskiej. Pytałem ASO co dalej w związku z tym..? Czekają na rozwiązanie z TMP...
W ostatnich ciepłych miesiącach robiłem sporo długich tras, mimo to poziom oleju był ok. 0,5 cm ponad max. W czasie przeglądu (15 000 km) poprosiłem o zalanie oleju (0W-16) do poziomu ok. 3/4 (zalano 3,5 l). Zobaczymy jak takie rozwiązanie sprawdzi się w zimie i przy rzadziej pokonywanych długich trasach. Mam nadzieje, na wyeliminowanie niekorzystnego zjawiska zwiększania objętości "oleju", bo na samo rozcięczanie paliwem nie ma wpływu...
-
poprosiłem o zalanie oleju (0W-16) do poziomu ok. 3/4 (zalano 3,5 l).
Nie wiem czy jest to dobry pomysł, bo jednak silnik wymaga ilości oleju podanego w instrukcji i będzie lepiej jak rozcieńczeniu ulegnie ilość prawidłowa niż za mała.
-
Cytat: fizjo w Dzisiaj o 17:09:03
poprosiłem o zalanie oleju (0W-16) do poziomu ok. 3/4 (zalano 3,5 l).
Nie wiem czy jest to dobry pomysł, bo jednak silnik wymaga ilości oleju podanego w instrukcji i będzie lepiej jak rozcieńczeniu ulegnie ilość prawidłowa niż za mała.
3/4 zakresu normy to nie jest za mała ilość...
-
3/4 zakresu normy to nie jest za mała ilość...
A ile zalewają normalnie? Chyba więcej?
-
U mnie zawsze pod górny znak. Są auta na to wrażliwe, ale toyota chyba do nich nie należy.
Swoją drogą dziś sprawdziłem poziom i jest idealny (6 tygodni po serwisie)
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Jakim olejem zalewacie hybrydę 2.0? Mi na pierwszym przeglądzie wlali 0W20. Tak na marginesie wlewają chyba bez żadnej kontroli bo po przeglądzie mam 0.5 cm ponad max.
-
W poprzednią zimę zaczęło mi przybywać oleju (tak do 1 cm ponad max).
Powodem jest zapewne to że robię codziennie krótkie trasy: rano 2,8 km + 4,9 km, po pracy 5,7 .. 6,6 km, poza tym 2..4 razy w miesiącu dłuższe po 100..400 km.
Po jakimś czasie w zimie zacząłem jeździć w trybie Sport i poziom oleju się zatrzymał.
ASO mi wiosną odciągnęło nadmiar oleju, rzekomo do analizy, której wyników się jednak nie doczekałem.
Za 2 mc mam przegląd z wymiana oleju, zobaczę jak będzie tej zimy.
-
Jakim olejem zalewacie hybrydę 2.0
Mnie leją 0w16 bo taki jest rekomendowany
-
Całe ASO, nie stosują się nawet do tego co zalecają sami jako przedstawiciel toyoty. Do silnika 2.0 w hybrydzie czy samej benzynie, olej rekomendowany jako pierwszy wybór to - 0W16
-
Po jakimś czasie w zimie zacząłem jeździć w trybie Sport i poziom oleju się zatrzymał.
A jak wpłynęło to na spalanie?
I tak też się zastanawiam jak to jest w państwach skandynawskich? Czy tam nad poziomem oleju w hybrydach przechodzą do porządku dziennego? Państwa bogatsze więc i pewnie właściciele wymieniają auta do 5 lat a potem niech się martwi nowy posiadacz w Europie wschodniej :)
-
A jak wpłynęło to na spalanie?
U mnie ogólnie na takich krótkich trasach jakie robię codziennie, a szczególnie zimą - spalanie jest większe niż przy jeździe podmiejsko / miejskich na trasach rzędu 20..50 km.
Codzienne moje trasy to 3 km, 5 km, ... - na pierwszej porannej trasie gdy silnik jest zimny to zwykle mam spalanie ponad 10 l/100km.
Ale często w tygodniu jadę gdzieś niedaleko za miasto i robię trasy po 20..50..80km i wtedy często mam spalanie nawet poniżej 5 l/100km.
Ale ja się tak bardzo spalaniem nie przejmuję. Kupiłem hybrydę bo miała większą moc i większy silnik.
-
Dzisiaj w trakcie rozmowy, handlowiec z Toyoty oznajmił, że słyszał o przybywającym samoczynnie oleju w 2.0 i dodał, że prawdopodobnie koncern nic z tym nie będzie robił. Nie słyszał jednak żeby ta sytuacja miała miejsce w 1.8 HSD.
Czy jest jakiś progres w tym temacie, czy może ktoś już miał jakiś poważny problem silnikowy w 1.8HSD z tym związany?
-
Zobacz 1 post w tym temacie który napisał użytkownik 1.8.
-
Te auta jeżdżą już ponad 3 lata, niektóre spore przebiegi (1.8, 2.0, 2.5) i nie słychać o jakichkolwiek awariach z powodu przybywania oleju.
Więc...
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Od kilku dni nie udaje mi się odczytać poziomu oleju. Na ciepło olej rozmazany, po nocy jakieś 5 cm(!) ponad stan - tak jest z jednej strony bagnetu, z drugiej niżej ale olej rozmazany. Jak wytrę bagnet i zmierzę ponownie, to chyba jest minimalnie ponad max, ale film oleju na bagnecie jest niejednorodny, więc nie wiem na ile odczyt jest ok. Latem nie miałem żadnego problemu (na zimno). Po nocy ładnie na max było widać. Jak jest zimno, to chyba olej nie spływa w całości z rurki bagnetu. Tak mi się wydaje. Różnymi samochodami jeżdżę od '92, ale pierwszy raz mam sytuację, że nie potrafię skontrolować poziomu oleju. No chyba, że te 5cm to stan faktyczny i jest taka lipa?! Chodzi o hybrydę 1.8.
-
Od kilku dni nie udaje mi się odczytać poziomu oleju. Na ciepło olej rozmazany, po nocy jakieś 5 cm(!) ponad stan - tak jest z jednej strony bagnetu, z drugiej niżej ale olej rozmazany. Jak wytrę bagnet i zmierzę ponownie, to chyba jest minimalnie ponad max, ale film oleju na bagnecie jest niejednorodny, więc nie wiem na ile odczyt jest ok. Latem nie miałem żadnego problemu (na zimno). Po nocy ładnie na max było widać. Jak jest zimno, to chyba olej nie spływa w całości z rurki bagnetu. Tak mi się wydaje. Różnymi samochodami jeżdżę od '92, ale pierwszy raz mam sytuację, że nie potrafię skontrolować poziomu oleju. No chyba, że te 5cm to stan faktyczny i jest taka lipa?! Chodzi o hybrydę 1.8.
Ja mam 1.6 Pb i tez nie mogę odczytać poziomu oleju. Wiecznie rozmazany. Wydaje mi się że te bagnety są do pupy. W innych autach najcześciej są takie beczułki z wycięciem gdzie wszystko ładnie widać a tu prosty drut na którym wszystko się rozmazuje.
-
Fakt w Oplu czy VW stan oleju widać na bagnecie idealnie. W Toyocie widać jako tako tylko przy pierwszym wyciągnięciu np. jak auto dłużej stało. Później przy każdym włożeniu i wyciągnięciu rozmazany bagnet a jak nawet coś widać to można mieć duże wątpliwości.
-
Jak było ciepło, to przy odrobinie wprawy olej mogłem sprawdzić. Chciałem to zrobi teraz, szczególnie w związku z podnoszeniem się poziomu oleju w niektórych silnikach, a tu nic nie widać.
-
Toyocie widać jako tako tylko przy pierwszym wyciągnięciu np. jak auto dłużej stało.
No i wtedy właśnie widzę 5cm ponad max po jednej stronie bagnetu. Czy to możliwe?
-
Pytanie: czy już komuś od tego przybywania oleju zatarł się silnik bądź doszło do innego poważnego uszkodzenia?
-
Toyocie widać jako tako tylko przy pierwszym wyciągnięciu np. jak auto dłużej stało.
No i wtedy właśnie widzę 5cm ponad max po jednej stronie bagnetu. Czy to możliwe?
Jeśli przyjmiemy że 5 cm to kilka litrów za dużo to nie możliwe.
-
Stan oleju jest na poziomie gdzie caly bagnet jest pokryty olejem, nie tylko jedna jego krawedz.
-
W końcu, po całonocnym postoju auta, udało mi się odczytać poziom oleju. Jest 1cm powyżej max. Czyli możliwe, że w 1.8 z GPF też się podnosi.
Jeszcze jedno w kwestii odczytu, wczoraj wieczorem delikatnie wysunąłem bagnet z rurki, tak aby gumka wyszła. Zostawiłem tak na noc. Rano wcisnąłem do końca i wyjąłem. Po obu stronach ładnie widać olej na tym samym poziomie. Może to jest sposób na pomiar.
-
Niedługo widzę niektórzy doktoryzować się będą ze sprawdzania oleju. Bez przesady. Olej sprawdzamy najlepiej po nocy (stara szkoła), na równym terenie. Wyciągamy bagnet, wycieramy go, wkładamy i wyciągamy odczytując stan ze strony, na której wyraźnie widać linię (pod światło). Tyle. Mnie się od marca trzyma równiutko tak jak nalane (na ~85% stanu). 2.0 HSD.
-
Was też wkurza to że bagnet jest wygięty i przy kolejnym pomiarze ten olej i tak jest rozmazany? Albo ja nie potrafię tego mierzyć...
-
Niedługo widzę niektórzy doktoryzować się będą ze sprawdzania oleju. Bez przesady. Olej sprawdzamy najlepiej po nocy (stara szkoła), na równym terenie. Wyciągamy bagnet, wycieramy go, wkładamy i wyciągamy odczytując stan ze strony, na której wyraźnie widać linię (pod światło). Tyle. Mnie się od marca trzyma równiutko tak jak nalane (na ~85% stanu). 2.0 HSD.
No właśnie tyle teori.
W praktyce w Toyotach sprawdzamy po nocy ale bez wycierania bagnetu bo wtedy wyraźnie widać stan. Jak już wyciągniesz bagnet i włozysz ponownie i wyciągniesz to już rozmazany po całości i można zgadywać stan.
Przynajmniej w Hybrydach tak jest. W silniku 1.33 jest z tym trochę lepiej.
-
Dokładnie tak jak piszesz olej sprawdzamy najlepiej po nocy i zawsze po pierwszym wyjęciu bagnetu. Jak go włożysz z powrotem i wyciągniesz to nic na nim nie zobaczysz bo będzie rozmazany. Temat przerabiałem w benzynach 1.6 w modelach E15, E18 no i teraz w nowym E21 :) Pozdrawiam!
-
Według nowej szkoły, sprawdzamy po 10min. by uniknąć kondensacji wody po nocy i fałszowania wyniku. Takie oto nowe teorie słyszałem w dwóch serwisach różnych marek. :cool:
-
Szkoła szkołą, ale praktyka mówi co innego. W tych modelach po 10ciu czy 30 minutach na bagnecie nie odczytasz stanu oleju i tyle. Posiadam jeszcze Passata B8 2.0TSI i tam faktycznie kontrola stanu oleju po 20 minutach nie stanowi problemu. W Toyocie jest inaczej. Pozdrawiam!
-
W Toyocie jest inaczej. Pozdrawiam!
Mam 2.0 Toyoty i daję radę bez problemu, widac silnik ma znaczenie :)
-
To dobrze że w nowej rodzinie silników Dynamic Force który posiadasz jest lepiej w tej kwestii. Wracając do tematu skoro jeździcie na krótkich odcinkach i silnik jest wiecznie niedogrzany to się nie dziwcie że w przypadku posiadania filtra GPF macie widoczny wzrost na bagnecie. Z tego też względu wybrałem cherlawą 1.6 bez tego ustrojstwa :)
-
To akurat potwierdzam - moją Corollą 1,6 też robię przeważnie krótkie odcinki i z olejem spoko - nic nie przybywa ani specjalnie nie widać aby ubywało. :)
Ciekawe jak pod tym względem w nowym wynalazku Toyoty czyli 3 cylindrowym silniku 1,5 ? :)
-
Raczej podobnie bo nowa 3-cylindrówka Toyoty należy do nowej rodziny silników. Jest to prostszy motor ale również posiada wtrysk bezpośredni i GPF :) Na przykładzie swojego Passata B8 2.0 TSI mogę Wam powiedzieć że to nie wtrysk bezpośredni ponosi winę za poziom oleju a GPF. W moim VW jest taki właśnie układ wtryskowy bez filtra GPF i problemu z podnoszeniem stanu oleju nie ma. Pozdrawiam!
-
Raczej podobnie bo nowa 3-cylindrówka Toyoty należy do nowej rodziny silników. Jest to prostszy motor ale również posiada wtrysk bezpośredni i GPF :) Na przykładzie swojego Passata B8 2.0 TSI mogę Wam powiedzieć że to nie wtrysk bezpośredni ponosi winę za poziom oleju a GPF. W moim VW jest taki właśnie układ wtryskowy bez filtra GPF i problemu z podnoszeniem stanu oleju nie ma. Pozdrawiam!
Temat podnoszenia poziomu oleju i filtra GPF byl tutaj juz walkowany 100 razy. Nawet 1.8 z GPF ma problem z olejem.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
-
Raczej podobnie bo nowa 3-cylindrówka Toyoty należy do nowej rodziny silników. Jest to prostszy motor ale również posiada wtrysk bezpośredni i GPF :) Na przykładzie swojego Passata B8 2.0 TSI mogę Wam powiedzieć że to nie wtrysk bezpośredni ponosi winę za poziom oleju a GPF. W moim VW jest taki właśnie układ wtryskowy bez filtra GPF i problemu z podnoszeniem stanu oleju nie ma. Pozdrawiam!
Temat podnoszenia poziomu oleju i filtra GPF byl tutaj juz walkowany 100 razy. Nawet 1.8 z GPF ma problem z olejem.
Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
Mój 1.8 RM21 nie ma problemów, mimo krótkich odcinków. Nie wiem skąd taki wniosek.
-
Mój 1.8 RM21 nie ma problemów, mimo krótkich odcinków. Nie wiem skąd taki wniosek.
Też mam 1.8 RM21 i delikatnie odniesiony poziom oleju. Jakieś 1cm powyżej max. Latem był idealnie na max. Inna sprawa, że trudno jest odczytać poziom na bagnecie, więc 100% pewności poziomu oleju nie ma. Aha, jeżdżę codziennie 20km rano i potem 20km powrót. Krótsze przejazdy sporadycznie.
-
W jaki sposób można samemu odessać nadmiar oleju? Przez rurkę, gdzie jest bagnet? Próbowalem. Wsadziłem nowiutką rurkę i próbowałem wyssać przez strzykawkę (YATO). Nie nie weszło... Może trzeba było zakleić rurkę i wejście na bagnet taśmą, aby powstało jakieś podciśnienie? Nie wiem...
-
Wsadziłem nowiutką rurkę i
może za krótka była ?
W E12 wsadzałem zwykły przezroczysty wężyk, nabijałem na strzykawkę lekarską i bez problemu odciągałem 100-200 mililitrów
-
Wsadziłem nowiutką rurkę i
może za krótka była ?
W E12 wsadzałem zwykły przezroczysty wężyk, nabijałem na strzykawkę lekarską i bez problemu odciągałem 100-200 mililitrów
Tylko po co.
Nic się nie stanie jak oleju będzie pół litra więcej niż max (pół centymetra na bagnecie czy nawet 1 cm).
Na You jest filmik gdzie przelali 1 litr ponad stan i nic się nie stało.
Dopiero jak wlali 4 litry ponad stan to olej zaczął się wylewać przez odmę.
Tak więc nie panikujcie.
ponad 1 litr za dużo to bym nie zalecał ale trochę ponad max to nic się nie stanie.
To nie jest apteka i producenci przewidzieli że trochę się przeleje ponad max i jest tam spory margines.
Bardziej się trzeba bać jak zejdzie poniżej kreski MIN.
-
najlepiej, jak stan się zgadza, ale samo odsysanie nie wiele zmienia, jakość oleju ta sama.
-
Swoją droga to serwisy (przynajmniej u mnie) leje na maks stan. Zawsze po zmianie oleju mam równo lub lekko ponad stan i tak się utrzymuje cały czas.
-
To dobrze że w nowej rodzinie silników Dynamic Force który posiadasz jest lepiej w tej kwestii. Wracając do tematu skoro jeździcie na krótkich odcinkach i silnik jest wiecznie niedogrzany to się nie dziwcie że w przypadku posiadania filtra GPF macie widoczny wzrost na bagnecie. Z tego też względu wybrałem cherlawą 1.6 bez tego ustrojstwa :)
Ja jeżdżę 80% tras poza miasto i gdy już auto odpalam do te minimum 50km zrobię więc teorię o przybywaniu oleju na krótkich odcinkach można sobie ... wiadomo
-
Byłem kilka dni temu w serwisie w tej sprawie. Mam co prawda 1.8, ale od czasu gdy zrobiło się zimno, poziom oleju na bagnecie się wahał - od prawidłowego do 4cm ponad max. Sprawa w moim przypadku jest wyjaśniona. Mechanik pokazał mi jedyny pewny sposób na kontrolę oleju w hybrydzie 1.8. Na ciepłym silniku (koniecznie) wyciągamy bagnet, wycieramy, odczekujemy kilka minut z wyjętym bagnetem, sprawdzamy. Olej jest idealnie na max.
-
U mnie w 2.0, zrobiłem już 20kkm i o ile rok temu, w zimie, uświadczyłem niewielkiego wzrostu poziomu oleju, tak w tym roku nic. Jest jak być powinno cały czas...
-
U mnie w 2.0, zrobiłem już 20kkm i o ile rok temu, w zimie, uświadczyłem niewielkiego wzrostu poziomu oleju, tak w tym roku nic. Jest jak być powinno cały czas...
Przyznam, że u mnie też w przeciwieństwie do ubiegłej zimy kiedy samochód był nowy w tym roku odpukać oleju nie przybywa. Może to kwestia dotarcia silnika i przy przebiegu jaki mam około 30 tyś ułożyły się pierścienie w cylindrach i sinik jest szczelniejszy. Obecnie silnik mam zalany olejem 0W20.
-
Może to kwestia dotarcia silnika
Tak samo uważam. Do 15kkm widziałem, że przybywało niewiele, a teraz spokój przy 20kkm... do tego pierwsze 2kkm jeździłem spokojnie i wymieniłem okej przy około 4kkm...
-
Byłem kilka dni temu w serwisie w tej sprawie. Mam co prawda 1.8, ale od czasu gdy zrobiło się zimno, poziom oleju na bagnecie się wahał - od prawidłowego do 4cm ponad max. Sprawa w moim przypadku jest wyjaśniona. Mechanik pokazał mi jedyny pewny sposób na kontrolę oleju w hybrydzie 1.8. Na ciepłym silniku (koniecznie) wyciągamy bagnet, wycieramy, odczekujemy kilka minut z wyjętym bagnetem, sprawdzamy. Olej jest idealnie na max.
Jak bardzo ciepłym? Zaraz po zgaszeniu auta?
-
Byłem kilka dni temu w serwisie w tej sprawie. Mam co prawda 1.8, ale od czasu gdy zrobiło się zimno, poziom oleju na bagnecie się wahał - od prawidłowego do 4cm ponad max. Sprawa w moim przypadku jest wyjaśniona. Mechanik pokazał mi jedyny pewny sposób na kontrolę oleju w hybrydzie 1.8. Na ciepłym silniku (koniecznie) wyciągamy bagnet, wycieramy, odczekujemy kilka minut z wyjętym bagnetem, sprawdzamy. Olej jest idealnie na max.
Nie jestem w stanie tego zrozumieć, jak może byc stan 4 cm ponad max. Jestem po samochodówce, zawsze mnie uczono, ze miarodajne wskazanie jest po nocy, czyli zimny silnik. Jesli sprawdzasz na ciepłym zawsze bedziesz miał mniej, bo czesc oleju jeszcze nie spłynęła do miski olejowej. Silnik ma pracować przy zalaniu odpowiednią ilością oleju, sprawdzając na ciepłym zawsze bedzie mniej i to jest normalne i logiczne. Natomiast w Twoim przypadku oleju zawsze jest wiecej niz byc powinno skoro na ciepłym wskazuje max, to na zimnym bedzie wiecej niz byc powinno. Kompletnie nie rozumiem podejscia mechanika, silnik 1,8 to zwykły silnik tyle ze naped połączony z elektrycznym. Przybywanie olejem jest patologią, tak samo jak zbyt duże ubywanie ilości oleju.
-
Byłem kilka dni temu w serwisie w tej sprawie. Mam co prawda 1.8, ale od czasu gdy zrobiło się zimno, poziom oleju na bagnecie się wahał - od prawidłowego do 4cm ponad max. Sprawa w moim przypadku jest wyjaśniona. Mechanik pokazał mi jedyny pewny sposób na kontrolę oleju w hybrydzie 1.8. Na ciepłym silniku (koniecznie) wyciągamy bagnet, wycieramy, odczekujemy kilka minut z wyjętym bagnetem, sprawdzamy. Olej jest idealnie na max.
Nie jestem w stanie tego zrozumieć, jak może byc stan 4 cm ponad max. Jestem po samochodówce, zawsze mnie uczono, ze miarodajne wskazanie jest po nocy, czyli zimny silnik. Jesli sprawdzasz na ciepłym zawsze bedziesz miał mniej, bo czesc oleju jeszcze nie spłynęła do miski olejowej. Silnik ma pracować przy zalaniu odpowiednią ilością oleju, sprawdzając na ciepłym zawsze bedzie mniej i to jest normalne i logiczne. Natomiast w Twoim przypadku oleju zawsze jest wiecej niz byc powinno skoro na ciepłym wskazuje max, to na zimnym bedzie wiecej niz byc powinno. Kompletnie nie rozumiem podejscia mechanika, silnik 1,8 to zwykły silnik tyle ze naped połączony z elektrycznym. Przybywanie olejem jest patologią, tak samo jak zbyt duże ubywanie ilości oleju.
Instrukcja mówi, że poziom oleju należy sprawdzać kilka minut po zgaszeniu samochodu.
-
Byłem kilka dni temu w serwisie w tej sprawie. Mam co prawda 1.8, ale od czasu gdy zrobiło się zimno, poziom oleju na bagnecie się wahał - od prawidłowego do 4cm ponad max. Sprawa w moim przypadku jest wyjaśniona. Mechanik pokazał mi jedyny pewny sposób na kontrolę oleju w hybrydzie 1.8. Na ciepłym silniku (koniecznie) wyciągamy bagnet, wycieramy, odczekujemy kilka minut z wyjętym bagnetem, sprawdzamy. Olej jest idealnie na max.
Nie jestem w stanie tego zrozumieć, jak może byc stan 4 cm ponad max. Jestem po samochodówce, zawsze mnie uczono, ze miarodajne wskazanie jest po nocy, czyli zimny silnik. Jesli sprawdzasz na ciepłym zawsze bedziesz miał mniej, bo czesc oleju jeszcze nie spłynęła do miski olejowej. Silnik ma pracować przy zalaniu odpowiednią ilością oleju, sprawdzając na ciepłym zawsze bedzie mniej i to jest normalne i logiczne. Natomiast w Twoim przypadku oleju zawsze jest wiecej niz byc powinno skoro na ciepłym wskazuje max, to na zimnym bedzie wiecej niz byc powinno. Kompletnie nie rozumiem podejscia mechanika, silnik 1,8 to zwykły silnik tyle ze naped połączony z elektrycznym. Przybywanie olejem jest patologią, tak samo jak zbyt duże ubywanie ilości oleju.
Dokładnie tak. Tak samo mnie uczono... :)
-
Instrukcja mówi, że poziom oleju należy sprawdzać kilka minut po zgaszeniu samochodu.
Pełna zgoda, tylko zapis taki wynika jedynie z uwagi na ryzyko czy interes producenta. Zabezpiecza sie w ten sposób, abys Ty w porę dostrzegł, ze silnik moze zaczać pracować przy mniejszej ilości oleju niż powinien (na ciepłym bedzie wskazywał mniej). Zatem, jesli sprawdzasz na ciepłym to nie mozesz np. wtedy dolewać oleju gdy stwierdzasz, ze na ciepłym nie wskazuje max. Jesli na ciepłym bedzie wskazywał max, to w układzie jest go wiecej niz być powinno bo to jest układ zamkniety.
-
Nie jestem w stanie tego zrozumieć, jak może byc stan 4 cm ponad max. Jestem po samochodówce, zawsze mnie uczono, ze miarodajne wskazanie jest po nocy, czyli zimny silnik. Jesli sprawdzasz na ciepłym zawsze bedziesz miał mniej, bo czesc oleju jeszcze nie spłynęła do miski olejowej. Silnik ma pracować przy zalaniu odpowiednią ilością oleju, sprawdzając na ciepłym zawsze bedzie mniej i to jest normalne i logiczne. Natomiast w Twoim przypadku oleju zawsze jest wiecej niz byc powinno skoro na ciepłym wskazuje max, to na zimnym bedzie wiecej niz byc powinno. Kompletnie nie rozumiem podejscia mechanika, silnik 1,8 to zwykły silnik tyle ze naped połączony z elektrycznym. Przybywanie olejem jest patologią, tak samo jak zbyt duże ubywanie ilości oleju.
Nie ma to nic wspólnego ze zjawiskiem przenikania benzyny do oleju. Konstrukcja rurki/bagnetu jest taka, że olej z rurki nie do końca spływa po zgaszeniu silnika i stąd te 4 cm powyżej max. Dlatego przed pomiarem trzeba na kilka minut wyciągnąć bagnet, żeby olej z rurki spłynął. Jak jest silnik ciepły, to olej łatwiej spływa. Mnie to całkowicie przekonuje. Od wizyty w serwisie sam ze trzy razy sprawdzałem olej tą metodą i poziom był prawidłowy.
-
trzeba na kilka minut wyciągnąć bagnet, żeby olej z rurki spłynął
Na tej rurce jest niewiele. Różnica między min i max na bagnecie to zwykle 1 litr. Samo wyjęcie bagnetu jest pomocne przy spuszczaniu oleju.
Po prostu... bagnet wyjąć należy wytrzeć szmatą lub kuchennym papierowym ręcznikiem, po czym ponowie włożyć, docisnąć i wyjąć do odczytu. W razie problemów z odczytem czynność powtórzyć. Mierzymy albo 10 minut po zgaszeniu dobrze rozgrzanego silnika, gdzie czekamy aż olej z układu spłynie do miski olejowej lub np rano na zimnym silniku. To znaczy nie ma sensu mierzyć jeżeli silnik pracował chwilę, ponieważ olej nie jest wystarczająco płynny żeby spłynąć przez 10 minut. Samochód musi stać poziomo.
-
Auto odebrane z salonu, przebieg 41 km - poziom oleju 5 mm ponad górną kreskę. Tak wlewają w fabryce? Nie wydaje sie możliwe, żeby silnik po tak krótkim spacerze zaciągnął paliwo.
-
Auto odebrane z salonu, przebieg 41 km - poziom oleju 5 mm ponad górną kreskę. Tak wlewają w fabryce? Nie wydaje sie możliwe, żeby silnik po tak krótkim spacerze zaciągnął paliwo.
Tak nalewają. Miałem też trochę ponad stan. Po 4kkm wymieniłem i tak olej... potem lekko przyrastał, ale to do max 15kkm... od tego czasu spokój (2.0 HSD).
-
Cześć,
Ja również dopisze swoje spostrzeżenia. Auto ma przejechane 1100 km. Corolla 1.8 TS rok produkcji 2022. Potwierdzam, że poziom dobre 2 cm ponad max rano na zimnym silniku. Około 20 minut po wyłączeniu stan około 0.5 ponad max. Nawet jak odpaliłem rano auto usłyszałem przez sekundę dziwny klekot silnika. Olej pachnie bardziej benzyną niż olejem. Napisałem w tej sprawie do TMPL, abym miał pewność, że oprócz Dealera wiedzą o tym również i oni. Temat jest rozwojowy i warto poinformować wszystkie strony na wypadek różnych sytuacji w przyszłości.
-
Konstrukcja rurki/bagnetu jest taka, że olej z rurki nie do końca spływa po zgaszeniu silnika i stąd te 4 cm powyżej max. Dlatego przed pomiarem trzeba na kilka minut wyciągnąć bagnet, żeby olej z rurki spłynął. Jak jest silnik ciepły, to olej łatwiej spływa
To ma sens. Wcale nie musowo sprawdzać oleju na zimnym silniku. Wystarczy odczekać z 15 minut po jeździe i pomiar będzie miarodajny, choć mnie też uczyli, żeby olej sprawdzać na zimnym silniku, co robiłem zawsze w innych autach. Sprawdziłem dziś u siebie na ciepłym silniku, odczekałem z wyjętą miarką kilka minut, jak radził atom i wyszedł mi stan oleju równo na max. Wcześniejsze moje pomiary /na zimnym silniku/ bywały różne. Czasem w normie, czasem 1 cm ponad max., przeważnie miarka była rozmazana, no, tak jakby cuda z tym olejem. Ale nigdy olej na miarce nie śmierdział mi benzyną, tylko czystym, zwykłym olejem silnikowym po niedużym przebiegu. Chętnie powąchałbym olej u kogoś, kto twierdzi, że śmierdzi mu benzyną, bo może to wcale nie jest benzyna, tylko ludzie, którzy nigdy sami nie wymieniali oleju w aucie, może nie wiedzą dokładnie, jaki on powinien mieć zapach. Czysty olej pachnie nieco inaczej, jak olej po kilku tysiącach przebiegu i wcale nie musi to być benzyna w oleju. Mieszkam koło Puław w woj. Lubelskim, może jest ktoś w pobliżu z tym olejem z benzyną? Porównalibyśmy zapachy oleju w swoich autach. Może też być tak, jak wspomniał wcześniej Krisman, że w tej rurce zalegają resztki oleju, które fałszują wynik? Ja bym się tak tym olejem nie przejmował, tym bardziej, że nic nie słychać o uszkodzonych, zatartych silnikach. W/g mnie niemożliwe jest, żeby paliwo ściekało do oleju. Przecież komputer, nawet na ssaniu, na zimnym siniku, w nowoczesnym aucie dawkuje paliwo tak, żeby ono spalało się całkowicie, a nie lało się tak, że jego nadmiar wędruje do oleju. To jest mieszanka paliwowa, wytworzona tak, aby spalała się całkowicie w każdych warunkach pracy silnika. Lanie się paliwa może być tylko w niesprawnym, starym aucie, przy uszkodzonych wtryskiwaczach np. Ja już troche zgłupiałem, czytając to forum. Dziś latałem do garażu z 5 razy jak (https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif) i sprawdzałem ten olej na zimnym, na ciepłym, wsuwając miarkę do końca, częściowo, albo czekając trochę przed pomiarem po wyjęciu miarki. Obłędu można dostać. Moja Corolla 1,8 październik 2021, obecny przebieg 6700 km.
-
Konstrukcja rurki/bagnetu jest taka, że olej z rurki nie do końca spływa po zgaszeniu silnika i stąd te 4 cm powyżej max. Dlatego przed pomiarem trzeba na kilka minut wyciągnąć bagnet, żeby olej z rurki spłynął. Jak jest silnik ciepły, to olej łatwiej spływa
To ma sens. Wcale nie musowo sprawdzać oleju na zimnym silniku. Wystarczy odczekać z 15 minut po jeździe i pomiar będzie miarodajny, choć mnie też uczyli, żeby olej sprawdzać na zimnym silniku, co robiłem zawsze w innych autach. Sprawdziłem dziś u siebie na ciepłym silniku, odczekałem z wyjętą miarką kilka minut, jak radził atom i wyszedł mi stan oleju równo na max. Wcześniejsze moje pomiary /na zimnym silniku/ bywały różne. Czasem w normie, czasem 1 cm ponad max., przeważnie miarka była rozmazana, no, tak jakby cuda z tym olejem. Ale nigdy olej na miarce nie śmierdział mi benzyną, tylko czystym, zwykłym olejem silnikowym po niedużym przebiegu. Chętnie powąchałbym olej u kogoś, kto twierdzi, że śmierdzi mu benzyną, bo może to wcale nie jest benzyna, tylko ludzie, którzy nigdy sami nie wymieniali oleju w aucie, może nie wiedzą dokładnie, jaki on powinien mieć zapach. Czysty olej pachnie nieco inaczej, jak olej po kilku tysiącach przebiegu i wcale nie musi to być benzyna w oleju. Mieszkam koło Puław w woj. Lubelskim, może jest ktoś w pobliżu z tym olejem z benzyną? Porównalibyśmy zapachy oleju w swoich autach. Może też być tak, jak wspomniał wcześniej Krisman, że w tej rurce zalegają resztki oleju, które fałszują wynik? Ja bym się tak tym olejem nie przejmował, tym bardziej, że nic nie słychać o uszkodzonych, zatartych silnikach. W/g mnie niemożliwe jest, żeby paliwo ściekało do oleju. Przecież komputer, nawet na ssaniu, na zimnym siniku, w nowoczesnym aucie dawkuje paliwo tak, żeby ono spalało się całkowicie, a nie lało się tak, że jego nadmiar wędruje do oleju. To jest mieszanka paliwowa, wytworzona tak, aby spalała się całkowicie w każdych warunkach pracy silnika. Lanie się paliwa może być tylko w niesprawnym, starym aucie, przy uszkodzonych wtryskiwaczach np. Ja już troche zgłupiałem, czytając to forum. Dziś latałem do garażu z 5 razy jak (https://forum.toyotaklub.org.pl/Smileys/default/evil.gif) i sprawdzałem ten olej na zimnym, na ciepłym, wsuwając miarkę do końca, częściowo, albo czekając trochę przed pomiarem po wyjęciu miarki. Obłędu można dostać. Moja Corolla 1,8 październik 2021, obecny przebieg 6700 km.
Zapachu benzyny nie da się pomylić z zapachem oleju. U mnie czuć benzynę. W weekend zrobiłem około 600 km z rowerem na dachu. Wiało strasznie, prędkość niska bo 95 km na tempomacie. Dzisiaj powąchałem i czuć znacznie mniej benzynę, co potwierdza tezę, że wyparowała. Skoro wyparowała, to musiała się też dostać do oleju. Proste. Z ciekawości sprawdziłem u teścia w benzynie w Aurisie z 2008 i odrobinę zalatywało benzyną. U kolegi w Renault Kadjar ani trochę nie było czuć, tylko zapach oleju. Jednak przed trasą na weekendzie czuć było tylko benzynę, nie czułem w ogóle oleju.
-
Dodam jeszcze, że miesiąc temu byłem na pierwszym przeglądzie. Gdy sprawdziłem sprawdziłem poziom oleju na zimno, po nocy - bez wycierania bagnetu i odczekania kilku minut - też był znacznie powyżej max. A było to kilkanaście kilometrów po wymianie. Przelanie oleju w serwisie nie wchodzi w grę, bo pojechałem z własnym olejem i wiem ile wlali. Natomiast sprawdzenie w taki sposób, o jakim pisałem wcześniej pokazuje poziom odrobinę poniżej max.
-
To jest jasne, że sprawdzamy tylko ten poziom, który widać na polu kontrolny, a że wyżej jest umazany od oleju, to nie ma kompletnie znaczenia. Tak czy inaczej, po nocy ma być na 80% stanu. Drugi raz mi ASO wlewa, z tym zastrzeżeniem i jest idealnie. Od około roku, nic nie przybywa (od przejechania ok. 10kkm). Warto wcześniej zmienić olej. Moim zdaniem to może być kwestia dotarcia/dopasowania silnika i nie ma co się tym przejmować, tylko pilnować w ASO aby wlali tyle, co trzeba. Niektórzy widzę strasznie żyją tym 'problemem' i prawie się w nim doktoryzują :)
-
pilnować w ASO aby wlali tyle, co trzeba.
Ja tam wcale nie wierzę, że trza pilnować w ASO wlewanie oleju. Oni to robią tak często, że nie ma możliwości, żeby nie wiedzieli, ile wlewają i lali przypadkowo raz więcej, raz mniej. Jak mi wlewali przez kilka lat do poprzedniego Aurisa 1,6, to zawsze na miarce było idealnie na max., bez żadnego przelania. W Corolli na 100% będzie tak samo.
-
Wydaje mi się, że cały problem bierze się z tego, że podczas wymiany serwis wlewa 4,2 litra oleju (zgodnie z zaleceniami Toyoty) podczas gdy maksimum osiąga się wlewając 4,0 litry oleju.
-
Wydaje mi się, że cały problem bierze się z tego, że podczas wymiany serwis wlewa 4,2 litra oleju (zgodnie z zaleceniami Toyoty) podczas gdy maksimum osiąga się wlewając 4,0 litry oleju
Może tak być. Mi na przeglądzie wlali pona max i na moją prośbę spuścili do poziomu trochę poniżej max.
-
Dlatego daję swój olej, gdzie są 4 litry. I przegląd tańszy o ponad 300 zł i nic się nie dzieje z samochodem złego.
-
No i dlatego mówi się im to i dopilnowuje... ale tu są mądrzejsi - po co, oni wiedzą lepiej, tyle lat to robią (@fynooh)... no to jeździć i potem pisać te bzdety na forum, że po 2 dniach jest 5 cm ponad stan, bo silnik popuścił. Proste rzeczy, a widzę niektórzy próbują zrobić z tego rocket science... i dodatkowo potem słucham bredni, że lepsze 1.8, bo 2.0 olej produkuje... spoko, niech jeżdżą 1.8, a jeszcze lepiej 1.2...
-
No i dlatego mówi się im to i dopilnowuje... ale tu są mądrzejsi - po co, oni wiedzą lepiej, tyle lat to robią (@fynooh)... no to jeździć i potem pisać te bzdety na forum, że po 2 dniach jest 5 cm ponad stan, bo silnik popuścił. Proste rzeczy, a widzę niektórzy próbują zrobić z tego rocket science... i dodatkowo potem słucham bredni, że lepsze 1.8, bo 2.0 olej produkuje... spoko, niech jeżdżą 1.8, a jeszcze lepiej 1.2...
Nic z tego posta nie zrozumiałem. Serio. Nie piszę złośliwie, tylko tak ułożyłeś stylistycznie zdaniia, że nie odczutuje go wprost.
-
No i dlatego mówi się im to i dopilnowuje... ale tu są mądrzejsi - po co, oni wiedzą lepiej, tyle lat to robią (@fynooh)... no to jeździć i potem pisać te bzdety na forum, że po 2 dniach jest 5 cm ponad stan, bo silnik popuścił. Proste rzeczy, a widzę niektórzy próbują zrobić z tego rocket science... i dodatkowo potem słucham bredni, że lepsze 1.8, bo 2.0 olej produkuje... spoko, niech jeżdżą 1.8, a jeszcze lepiej 1.2...
Nic z tego posta nie zrozumiałem. Serio. Nie piszę złośliwie, tylko tak ułożyłeś stylistycznie zdaniia, że nie odczutuje go wprost.
Kurcze pomyślałem tak samo:) 2 raz czytam i chyba ten skrót myślowy autora jest dla mnie zbyt mocny.
-
Celowo tak ułożyłem zdania, parafrazując słowa innych, celem uwypuklenia. Trochę też emocje dały o sobie znać, bo po tak długim czasie wałkowania tego tematu, nie da się inaczej. Przyczytałem to jeszcze raz i dla mnie jest zrozumiałe... ale ja jestem programistą, więc dla mnie dziwne rzeczy są zrozumiałe :)
-
No trudno byłoby zrozumieć, gdyby nawet autor nie rozumiał swojego tekstu

Ale będąc szczery, też zrozumiałem co miałeś do przekazania.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
Dobra, postaram się prosto napisać: Odniosłem się do rady, aby zaufać ASO, bo wiedzą co robią, mają doświadczenie, robią to tyle lat (vide @fynooh). W mojej ocenie to kompletna bzdura. Nie ma możliwości, aby dzień po serwisie, stan oleju był np. centymetr ponad max... i nie byłaby to wina przelania oleju, tylko przepuszczenia paliwa przez silnik. Ergo, nie ma co ufać, tylko trzeba jasno mówić i kontrolować chyba, że mają niektórzy problem z odczytem tego bagnetu i patrzą poza pole kontrolne, no ale to już ich błąd. Tyle. Po prostu ciężko czyta się przez tyle czasu bzdury, jak to ten silnik produkuje olej (po dystansie dłuższym niż 10kkm-15kkm), ludzie doktoryzują się w sprawdzaniu oleju itp. Ja sprawdzam rano i mam zawsze tak, jak mi naleje ASO (na moją prośbę, a nie ilościowo) - 80% stanu.
-
Witam.
Czy mierze po jezdzie czy po 24godz. stan oleju mam taki sam. Zastanawia i dziwi mnie taki fakt; poziom oleju na miarce zalezny jest od czasu od włożenia do wyjecia miarki.tzn.wkładam miarkę i zaraz wyciagam jak normalnie sie mierzy,stan jest 2 mm ponad max,wkładam miarke odczekuje 10 s.wyciągam i stan jast 8 mm ponad stan,probowałem wiele razy i zawsze to samo. Troche się narobiłem z samochodami i czegoś takiego nie widziałem.
Przypuszczenie: jeżeli tam na dole między końcówką bagnetu a komorą gdzie trafia ta końcówka jest ciasno, olej może włazić w góre na zasadzie higroskopii (czy jakoś tam to się nazywa). Może dlatego w instrukcji (6-3 "Olej w silniku") mówią by najpierw wyjąć i wytrzeć bagnet i dopiero włożyć, wyjąć i odczytać poziom (?)
-
W końcu, po całonocnym postoju auta, udało mi się odczytać poziom oleju. Jest 1cm powyżej max. Czyli możliwe, że w 1.8 z GPF też się podnosi.
Jeszcze jedno w kwestii odczytu, wczoraj wieczorem delikatnie wysunąłem bagnet z rurki, tak aby gumka wyszła. Zostawiłem tak na noc. Rano wcisnąłem do końca i wyjąłem. Po obu stronach ładnie widać olej na tym samym poziomie. Może to jest sposób na pomiar.
Chyba dobrze "kompinujesz" - bagnet wchodzi ciasno więc zatrzymuje olej wokół siebie. Podniosłeś go dając zcieknąć olejowi do miski dzięki czemu został on (bagnet) oczyszczony z tego oleju. A ciasny bagnet pewnie zrobili celowo żeby zatykał otwór co by nie było dekompresji (?) Wiem skądś, że odkręcenie korka wlewu oleju zmienia pracę silnika więc może i bagnet ma podobne znaczenie.
PS. Gorzej jak rano zapomnisz że go podniosłeś i tak pojedziesz.
-
Nie jestem w stanie tego zrozumieć, jak może byc stan 4 cm ponad max. Jestem po samochodówce, zawsze mnie uczono, ze miarodajne wskazanie jest po nocy, czyli zimny silnik. Jesli sprawdzasz na ciepłym zawsze bedziesz miał mniej, bo czesc oleju jeszcze nie spłynęła do miski olejowej. Silnik ma pracować przy zalaniu odpowiednią ilością oleju, sprawdzając na ciepłym zawsze bedzie mniej i to jest normalne i logiczne. Natomiast w Twoim przypadku oleju zawsze jest wiecej niz byc powinno skoro na ciepłym wskazuje max, to na zimnym bedzie wiecej niz byc powinno. Kompletnie nie rozumiem podejscia mechanika, silnik 1,8 to zwykły silnik tyle ze naped połączony z elektrycznym. Przybywanie olejem jest patologią, tak samo jak zbyt duże ubywanie ilości oleju.
Nie ma to nic wspólnego ze zjawiskiem przenikania benzyny do oleju. Konstrukcja rurki/bagnetu jest taka, że olej z rurki nie do końca spływa po zgaszeniu silnika i stąd te 4 cm powyżej max. Dlatego przed pomiarem trzeba na kilka minut wyciągnąć bagnet, żeby olej z rurki spłynął. Jak jest silnik ciepły, to olej łatwiej spływa. Mnie to całkowicie przekonuje. Od wizyty w serwisie sam ze trzy razy sprawdzałem olej tą metodą i poziom był prawidłowy.
Zważmy jeszcze jeden czynnik - jak otwierasz drzwi zimnego samochodu, słyszysz chwilę bzyczenie. Pytałem polejwody (tzw doradcy) w ASO ale coś tam wymijająco coś wybełkotał (jak zwykle niewiedza). Zatem przyjąłem sobie teorię, że to jakiś rozbryzgiwacz oleju wewnątrz silnika. Poprawcie mnie jeśli wiecie, że to co innego. Zatem ile tam rozbryzga zimnego oleju - 1/2 litra? Litr? I na zimnym silniku nieprędko to ścieknie z powrotem. Jeśli moja teoria jest słuszna, potwierdzało by to sens rozgrzewania silnika (jak chce instrukcja) przed pomiarem bagnetem. Tylko nie mówi ona o odczekaniu kilku minut po wyjęciu bagnetu a to, co pisze wyżej cytowany A'Tom miałoby sens i to właśnie dopisałem sobie do instrukcji przy punkcie o ponownym włożeniu bagnetu (żeby odczekać aż spłynie olej nie tylko z rurki bagnetu ale i z całej reszty zachlapanych nim części silnika).
-
Poszukajcie, w którymś odcinku Q&A było o oleju ponad miarę.
https://www.youtube.com/@ToyotaNewsPL/videos (https://www.youtube.com/@ToyotaNewsPL/videos)
-
Nie jestem w stanie tego zrozumieć, jak może byc stan 4 cm ponad max. Jestem po samochodówce, zawsze mnie uczono, ze miarodajne wskazanie jest po nocy, czyli zimny silnik. Jesli sprawdzasz na ciepłym zawsze bedziesz miał mniej, bo czesc oleju jeszcze nie spłynęła do miski olejowej. Silnik ma pracować przy zalaniu odpowiednią ilością oleju, sprawdzając na ciepłym zawsze bedzie mniej i to jest normalne i logiczne. Natomiast w Twoim przypadku oleju zawsze jest wiecej niz byc powinno skoro na ciepłym wskazuje max, to na zimnym bedzie wiecej niz byc powinno. Kompletnie nie rozumiem podejscia mechanika, silnik 1,8 to zwykły silnik tyle ze naped połączony z elektrycznym. Przybywanie olejem jest patologią, tak samo jak zbyt duże ubywanie ilości oleju.
Nie ma to nic wspólnego ze zjawiskiem przenikania benzyny do oleju. Konstrukcja rurki/bagnetu jest taka, że olej z rurki nie do końca spływa po zgaszeniu silnika i stąd te 4 cm powyżej max. Dlatego przed pomiarem trzeba na kilka minut wyciągnąć bagnet, żeby olej z rurki spłynął. Jak jest silnik ciepły, to olej łatwiej spływa. Mnie to całkowicie przekonuje. Od wizyty w serwisie sam ze trzy razy sprawdzałem olej tą metodą i poziom był prawidłowy.
Zważmy jeszcze jeden czynnik - jak otwierasz drzwi zimnego samochodu, słyszysz chwilę bzyczenie. Pytałem polejwody (tzw doradcy) w ASO ale coś tam wymijająco coś wybełkotał (jak zwykle niewiedza).
Jeśli chodzi o dźwięk który wydaje samochód przy otwarciu drzwi kierowcy, to raczej pompa hamulcowa nabija ciśnienie w układzie.
-
Czyli możliwe, że w 1.8 z GPF też się podnosi.
U mnie nic się nie podnosi, a mam 1,8 z GPF i mam już przejechane 15 tys. od nowości. Co ciekawe, na niedawnym, pierwszym przeglądzie w ASO wlali mi oleju niecały 1 cm poniżej max. Pytałem, dlaczego tak mało, to pan powiedział, że są przypadki podnoszenia się poziomu oleju, więc wlali zapobiegawczo mniej. Nie pasuje mi to. Będę w pobliżu ASO, to podjadę, żeby mi to uzupełnili. Jak zauważę, że oleju przybywa, wtedy nie będę dyskutował. A w ogóle to intrygujący temat. Dlaczego jednym oleju przybywa, a innym nie?
-
Problem dotyczy silnika 2.0. W tym odcinku Q&A wyjaśniono przyczynę.
https://www.youtube.com/watch?v=557gfI3aB94&t=21s (https://www.youtube.com/watch?v=557gfI3aB94&t=21s)
-
Dobre, jakbym Rydzyka słuchał lub Bajki z serii Mchu i Paproci.
-
Szkoda ze Zientarski nie opowiada...
-
Szkoda ze Zientarski nie opowiada...
W punkt :grin:
-
a jak to wygląda jak się przejedziemy z podniesionym stanem oleju po autostradzie kilkadziesiąt km? wraca do normalnego poziomy czy benzyna z oleju tak ochoczo nie odparowuje?
-
a jak to wygląda jak się przejedziemy z podniesionym stanem oleju po autostradzie kilkadziesiąt km? wraca do normalnego poziomy czy benzyna z oleju tak ochoczo nie odparowuje?
Benzyna odparowuje szybko i takie cykle dotyczą pewnie nas wszystkich, a także wielu innych silników benzynowych. Problem jest wtedy, kiedy tej benzyny nagromadzi się już za dużo.
-
Czyli ciągła jazda wokół komina w emerycki sposób I na eco.
Generalnie kierownik ma duży wpływ na stan oliwy.
Wysłane z mojego SM-A528B przy użyciu Tapatalka
-
I na eco.
Przełączanie na eco nie ma sensu. Zmiana trybu, nie powoduje zmniejszenie spalania, tylko reakcje na pedał przyspieszenia.
Mówił o tym w jednym z Q&A Maciej Kilim General Menager TCE.
-
ale jezdzac po miescie w ten sposob wlasnie wolniej przyspieszasz i nie marnujesz paliwa. a druga sprawa to na eco wszystkie odbiorniki energii troche zmniejszaja wydajnosc (np klimatyzacja). nie mam pojecia tylko na ile benzyny na 100km to sie moze przekladac.
-
Chodzi głównie o odpowiedni czas jazdy i w miarę możliwości szybkie osiągnięcie właściwej temperatury silnika, czyli czas bytu oleju w stanie rozgrzanym oraz proces odpowietrzania skrzyni korbowej. No i silnik musi mieć szansę jakiś czas popracować w tej swojej optymalnej temperaturze. Jazda na eco nie będzie sprzyjać. Lepsza będzie jazda dynamiczna i można dodatkowo włączyć nadmuch przedniej szyby, podgrzewanie szyby/lusterek i zminimalizować ogrzewanie kabiny. Zresztą jazda na bardzo krótkich odcinkach i niedogrzewanie silnika to nie tylko większe ryzyko oleju w benzynie, ale przede wszystkich gromadzenie się nagarów w silniku i pogorszona sprawność wypalania GPF.
-
Dynamiczna jazda na zimnym silniku? Nie brzmi to dobrze.
-
Dynamiczna jazda na zimnym silniku? Nie brzmi to dobrze.
Nim wyjadę z posesji i przejadę 200 metrów, to wg mnie silnik jest gotowy do dynamicznej jazdy. Co nie oznacza pedału gazu w podłodze.
-
przejadę 200 metrów, to wg mnie silnik jest gotowy do dynamicznej jazdy
Za mało. Co najmniej 2 - 3 km, szczególnie teraz, zimą.
-
Przeciez w hybrydach nie ma znaczenia czy sie stoi czy jedzie. Silnik pracuje tak samo zeby sie rozgrzac (duze dawki + opoznienie zaplonu w celu podniesienia temperatury spalin i odebrania jej przez chlodnice spalin) a poczatkowy dystans pokonuje sie na silniku elektrycznym. Chyba, ze ktos bardzo gwaltownie wcisnie gaz to wtedy elektrykowi pomoze benzyniak.
-
Przeciez w hybrydach nie ma znaczenia czy sie stoi czy jedzie. Silnik pracuje tak samo zeby sie rozgrzac (duze dawki + opoznienie zaplonu w celu podniesienia temperatury spalin i odebrania jej przez chlodnice spalin) a poczatkowy dystans pokonuje sie na silniku elektrycznym. Chyba, ze ktos bardzo gwaltownie wcisnie gaz to wtedy elektrykowi pomoze benzyniak.
Hybryda ma silnik spalinowy i dotyczą go wszelkie sprawy związane z nimi jak np. rozgrzanie. Ja odpalam w ciepłym garażu, to celowo na P wciskam gaz aby odpalił od razu i przerzucam czasem na N, aby sobie pochodził bez obciążenia. Jak od startu będziesz go cisnął, to elektyk się nie włączy i jedziesz na spalinowym, więc nie można tego tak eksploatować.
-
Na N bateria trakcyjna nie jest ładowana.
-
Jak od startu będziesz go cisnął, to elektyk się nie włączy i jedziesz na spalinowym
Jak to się nie włączy elektryk. Przy mocniejszym dodaniu gazu oba silniki pracują, przynajmniej tak wynika z moich obserwacji na wyświetlaczu.
-
Na N bateria trakcyjna nie jest ładowana.
To prawda, ale nie jest to problem, bo ten stan rzeczy trwa ok. minutę, a silnik pracuje odciążony.
-
Jak od startu będziesz go cisnął, to elektyk się nie włączy i jedziesz na spalinowym
Jak to się nie włączy elektryk. Przy mocniejszym dodaniu gazu oba silniki pracują, przynajmniej tak wynika z moich obserwacji na wyświetlaczu.
Chodzi o to, że bez względu na to, czy elektryk będzie wspomagał ruszenie, czy nie, to będzie chodził spalinowy i się spokojnie nagrzewał. Jak auto stoi, to elektryczny motor także.
-
Widzę że wątek od dawna martwy. Czyżby jest już jasność?
Właśnie kupiłem Corollę dla córki 2020.11, czyli 4 letnia. Przebieg 54tys. 2.0 hybryda. Samochód ma zrobione 12tys od ostatniego przeglądu w ASO.
Pierwsze 2 przeglądy był zalewany 0W20 ale na ostatnim dali 5W30. Ciekawe dlaczego? Toyota mówi że to oszczędność żądana przez firmę flotowa…
W opisie rzeczoznawcy wysoki stan oleju.
Sprawdzam stan oleju na ciepłym po 15 min, wytarty bagnet, etc… i jest 17mm ponad max.
Na dłuższej trasie po 30 min jazdy, próba przyspieszenia, gaz w podłogę, pojawia się spory biały dym z rury. Ale to chyba normalne?
Zszokowany sprawdzam swojego Highlandera, którym jeżdżę od nowości. Teraz ma 2,5 roku, przebieg 52tys, 10 tys po ostatnim serwisie.
Sprawdzam na zimnym i też ma 10mm ponad max…
Z Corolla wybieram się zaraz do ASO na przegląd, żeby dostać gwarancję Toyota relax.
Jakiego oleju żądać ? Mają nalać 80% czy nic nie mówić?
Pozdro!
-
Widzę że wątek od dawna martwy. Czyżby jest już jasność?
Właśnie kupiłem Corollę dla córki 2020.11, czyli 4 letnia. Przebieg 54tys. 2.0 hybryda. Samochód ma zrobione 12tys od ostatniego przeglądu w ASO.
Pierwsze 2 przeglądy był zalewany 0W20 ale na ostatnim dali 5W30. Ciekawe dlaczego? Toyota mówi że to oszczędność żądana przez firmę flotowa…
W opisie rzeczoznawcy wysoki stan oleju.
Sprawdzam stan oleju na ciepłym po 15 min, wytarty bagnet, etc… i jest 17mm ponad max.
Na dłuższej trasie po 30 min jazdy, próba przyspieszenia, gaz w podłogę, pojawia się spory biały dym z rury. Ale to chyba normalne?
Zszokowany sprawdzam swojego Highlandera, którym jeżdżę od nowości. Teraz ma 2,5 roku, przebieg 52tys, 10 tys po ostatnim serwisie.
Sprawdzam na zimnym i też ma 10mm ponad max…
Z Corolla wybieram się zaraz do ASO na przegląd, żeby dostać gwarancję Toyota relax.
Jakiego oleju żądać ? Mają nalać 80% czy nic nie mówić?
Pozdro!
Wygląda, jakby silnik był zajechany. Hybryda niestety musi mieć rzadki olej, wynika to po prostu z cyklu pracy hybrydy. Na YT jest gdzieś porównywanie, jak zachowują się oleje różnej lepkości. Gęsty olej w hybrydzie nie zawsze osiągnie odpowiednie parametry podczas jazdy, zwłaszcza na krótkich odcinkach. Jeszcze jak ktoś Gazuje samochodem na nie rozgrzanym silniku to problem gotowy. Większa ilość oleju w Twojej Corolli oraz biały dym wskazuje, że jest spalany olej i być może ktoś specjalnie go więcej dolał. Na przeglądzie relaks możesz wszystko powiedzieć, najwyżej nie dostaniesz gwarancji, ale będziesz miał jakąś podkładkę, że kupiłeś samochód z uszkodzonym silnikiem o czym nie byłeś powiadomiony przez sprzedającego i niech zabiera grata i oddaje kasę. U mnie nawet w 4 letniej Corolli z 2019r. Nigdy się nie zdarzyło, aby poleciał biały dym z rury, a przebieg miałem około 45k kilometrów.
-
Widzę że wątek od dawna martwy. Czyżby jest już jasność?
Właśnie kupiłem Corollę dla córki 2020.11, czyli 4 letnia. Przebieg 54tys. 2.0 hybryda. Samochód ma zrobione 12tys od ostatniego przeglądu w ASO.
Pierwsze 2 przeglądy był zalewany 0W20 ale na ostatnim dali 5W30. Ciekawe dlaczego? Toyota mówi że to oszczędność żądana przez firmę flotowa…
W opisie rzeczoznawcy wysoki stan oleju.
Sprawdzam stan oleju na ciepłym po 15 min, wytarty bagnet, etc… i jest 17mm ponad max.
Na dłuższej trasie po 30 min jazdy, próba przyspieszenia, gaz w podłogę, pojawia się spory biały dym z rury. Ale to chyba normalne?
Zszokowany sprawdzam swojego Highlandera, którym jeżdżę od nowości. Teraz ma 2,5 roku, przebieg 52tys, 10 tys po ostatnim serwisie.
Sprawdzam na zimnym i też ma 10mm ponad max…
Z Corolla wybieram się zaraz do ASO na przegląd, żeby dostać gwarancję Toyota relax.
Jakiego oleju żądać ? Mają nalać 80% czy nic nie mówić?
Pozdro!
Wygląda, jakby silnik był zajechany. Hybryda niestety musi mieć rzadki olej, wynika to po prostu z cyklu pracy hybrydy. Na YT jest gdzieś porównywanie, jak zachowują się oleje różnej lepkości. Gęsty olej w hybrydzie nie zawsze osiągnie odpowiednie parametry podczas jazdy, zwłaszcza na krótkich odcinkach. Jeszcze jak ktoś Gazuje samochodem na nie rozgrzanym silniku to problem gotowy. Większa ilość oleju w Twojej Corolli oraz biały dym wskazuje, że jest spalany olej i być może ktoś specjalnie go więcej dolał. Na przeglądzie relaks możesz wszystko powiedzieć, najwyżej nie dostaniesz gwarancji, ale będziesz miał jakąś podkładkę, że kupiłeś samochód z uszkodzonym silnikiem o czym nie byłeś powiadomiony przez sprzedającego i niech zabiera grata i oddaje kasę. U mnie nawet w 4 letniej Corolli z 2019r. Nigdy się nie zdarzyło, aby poleciał biały dym z rury, a przebieg miałem około 45k kilometrów.
Spalany olej daje niebieskie spaliny. Biały dym może świadczyć o UPG.
-
A może to zwykła naturalna para ;)
-
W hybrydzie o ile nie dajesz jej w palnik na autostradzie, uklad wydechowy poddawany jest ciaglym wachaniom temperatury. W miescie rozpedzasz sie na benzyniaku, ktory nawet nisko obciazony dostaje jeszcze dodatkowy opor od generatora, a potem go wylaczasz i jedziesz na elektryku. Słabo rozgrzewasz a nastepnie chlodzisz uklad wydechowy i pozwalasz wytracic sie wodzie ze spalin. Po kilku takich cyklach w tlumikach i rurze wydechowej jest kaluza wody. Jezeli wtedy dasz w palnik i sprawisz, ze przez wydech przeleca spaliny z moca cieplna ok 100 kW to nic dziwnego, ze wylatuje bialy dym (to para wodna). A do hybrydy najlepiej lac 0W16 o ile sie nie jezdzi w wiekszosci w trasie.
-
Sprawdzam stan oleju na ciepłym po 15 min
Swoją drogą tak się sprawdza stan oleju teraz? Zawsze myślałem że na płaskim terenie, po postoju żeby większość ściekła do miski...
-
Tak. Po jeździe 10-15min.
-
Toyota wydała oficjalną odezwę, że do 30 mm ponad max na bagnecie jest OK.
Też stawiam, że to para wodna, a nie dym. Taki przebieg - to nie wiem co trzeba by robić by zarżnąć silnik w układzie hybrydowym. Ja bym absolutnie nie panikował.
-
nie wiem co trzeba by robić by zarżnąć silnik w układzie hybrydowym
a tu odpowiedź jest banalna: założyć LPG + jeździć i nie regulować bo przecież nie potrzeba
I taki oto Yaris Cross z UPG.
https://youtube.com/shorts/ocXA4BPl6fc?feature=share
-
Po kilku takich cyklach w tlumikach i rurze wydechowej jest kaluza wody. Jezeli wtedy dasz w palnik i sprawisz, ze przez wydech przeleca spaliny z moca cieplna ok 100 kW to nic dziwnego, ze wylatuje bialy dym (to para wodna). A do hybrydy najlepiej lac 0W16 o ile sie nie jezdzi w wiekszosci w trasie.
Dzięki za pomoc.
To rzeczywiście może być para wodna bo jechałem bardzo spokojnie trasą 70-80km/k jednopasmowka, i celowo chciałem sprawdzić jak szybko i długo może jechać na EV.
Zastanawia mnie dlaczego instrukcja I Ty wskazujesz że najlepiej używać 0W16. A ASO we wszystkich hybrydach jakie znam - Highlander i Corolla lał na początku 0w20 a potem przeszli na 5W30.
-
na początku 0w20 a potem przeszli na 5W30.
raczej nie bardzo, bo poszli w drugą stronę
-
jak zmieniałem w aso ostatnio na 0w20 to się wręcz dziwili, że nie 0w16...
5w30 faktycznie może wynikać z wymagań floty i samo aso raczej tak nie zalewa
-
co taki olej daje przy uzytkowaniu flotowym? jest tanszy?
-
Tylko gdybam ale w aucie flotowym przez kilka-kilkanascie godzin dziennie silnik ma temperaturę 90st. (mierzoną temperaturą płynu chlodzacego) a nie ledwie 50st. przez godzinę dziennie w przypadku auta prywatnego.
-
Tylko gdybam ale w aucie flotowym przez kilka-kilkanascie godzin dziennie silnik ma temperaturę 90st. (mierzoną temperaturą płynu chlodzacego) a nie ledwie 50st. przez godzinę dziennie w przypadku auta prywatnego.
Kolego, jeżeli jest jak piszesz to udaj sie na wymiane termostatu.
-
Nie widzę takiej potrzeby.
-
na sklep.toyota.pl:
5w30 - 330 zł
0w20 - 560 zł
0w16 - 610 zł
za 5 litrów
-
na sklep.toyota.pl:
5w30 - 330 zł
0w20 - 560 zł
0w16 - 610 zł
za 5 litrów
Czyste zdzierstwo… normalnie różnica w cenie jest na poziomie 2pln na litrze. Jak patrzyłem na iparts.
-
Na przeglądzie dałem swój olej, aby nie lać tych ze złotej beczki. Ceny w sklepie to całkiem abstrakcja w Toyocie.
Jeśli chodzi o lepkość, to od razu miałem informację, że zalecany to 0w16 i taki trzeba dostarczyć jeśli mam swój.
-
Jak od startu będziesz go cisnął, to elektyk się nie włączy i jedziesz na spalinowym, więc nie można tego tak eksploatować.
Biorąc pod uwagę jak połączony jest ICE z MG w przekładni planetarnej to jest to FIZYCZNIE NIE MOŻLIWE.
-
ASO Toyoty doskonale wie, ze hybrydy (chyba tylko 2.0) mają tendencję do "przybywania" oleju i leją 3/4 stanu, czyli nie pod korek.
Ja osobiście jezdze 1.2 i mi tez swego czasu wlali 3/4 to zrobiłem awanture, bo płaciłem za pod korek a dali mniej. Tłumaczyli sie wtedy, ze moze maszyna, która odmierza ilośc lanego oleju ma jakis problem. Dzisiaj ządam nalania pod korek, ale w 1.2 ten problem nie występuje. Pierwszy raz sie spotykam, aby nie lano oleju do końca na bagnecie. I moze właśnie ma to swoje wyjaśnienie, czyli pozostawienie miejsca w skrzyni korbowej na nieodparowane paliwko....czy tam wodę.
-
Pierwszy raz spotykam się z osobą która chce maksa na bagnecie, ja bym odsysał żeby było pośrodku...
-
Pierwszy raz spotykam się z osobą która chce maksa na bagnecie, ja bym odsysał żeby było pośrodku...
Są silniki wrażliwe na minimalny nawet brak oleju, też zawsze miałem wszędzie lane pod górną kreskę, nawet w Toyocie.
-
Byłem teraz na przeglądzie i też wlali mi pod górna kreskę równo jak zawsze. Z tym, że w mojej Corolli to zwykły silnik 1,6 bez hybrydy, a tam nigdy oleju nie przybywa ani nie ubywa.
-
Zazwyczaj od kreski max do poziomu powodujacego problemy to jest kilometr w gore.
-
to jest kilometr w gore
A ten kilometr w górę to ile milimetrów oznacza na bagnecie? W moje Corolli 2.0 w czasie okresowej wymiany wlali 9 mm ponad górna kreskę i teraz się zastanawiam czy jechać z tym na odessanie, czy też może zostawić tak jak jest. Dodam, że w trakcie trzyletniej eksploatacji auta w miarę przybywania kilometrów na liczniku poziom oleju na bagnecie zawsze wzrastał, ale nigdy nie osiągnął poziomu 9 mm ponad kreskę. Zazwyczaj wynosił ok. 5-6 mm i okresowo spadał w przypadku dłuższej, zwłaszcza autostradowej jazdy. A swoją drogą zastanawiam się, jak to możliwe, aby maszyna, która automatycznie odmierza ilość oleju do zalania konkretnego modelu auta "pomyliła" się tak znacznie.
-
kup sobie strzykawkę 20ml i wężyk do kroplówki, wlewu w aptece. Wężyk ładnie wchodzi w miejsce bagnetu i sobie podziałaj. Czas ok 10min.
-
Gdzieś tu było na forum i you Tube że Toyota oficjalnie potwierdziła że może być do 35 mm ponad max i nic się nie dzieje. o ile pamiętam było podane było że dopiero chyba 40 czy 60 mm ponad max jest problemem . Przybywanie oleju ( wg. Toyoty ) jest spowodowane przenikaniem benzyny - zwłaszcza po uruchomieniu zimnego silnika (poprzez dotrysk bogatej mieszanki paliwa ( szczególnie w silnikach 2.0 - wtrysk bezpośredni) oraz pokonywanie krótkich dystansów. Problem ustępuje w dłuższej trasie gdzie poziom oleju spada około 5 mm poniżej maxa (sprawdzone osobiście) . Tak że nie panikuj nic się nie dzieje. Mam 2.0 i Mój przebieg 130.000 km większość w mieście (Taxi) i jest bez problemowo :)
-
Gdzieś tu było na forum i you Tube że Toyota oficjalnie potwierdziła że może być do 35 mm ponad max i nic się nie dzieje
Ja pierdziele. Przecież to jest 3,5 cm! Bajki opowiadasz. Taki poziom to na pewno szkodzi. Jest miarka i poziom max i tego trza się trzymać. 3,5 mm ponad max to raczej nie szkodzi, ale nie 35 mm! Niech tu Toyota nie potwierdza takich bzdur, bo jeśli rzeczywiście to Toyota potwierdziła, to tylko robi ludziom wodę z mózgu, aby nie zawracali im głowy przybywaniem oleju i dali im święty spokój.
-
Pan Inżynier z Toyoty te 35mm przyklepał. Jeśli Klientowi przeszkadza to wymiana oleju - oczywiście odpłatnie. A w ASO na wejściu przeleją znów ponad Max hahah
-
Niech przyklepią jeszcze 35mm pod minimum że też jest ok :D
-
Mnie to przeszkadza nawet poziom oleju równo z max, dlatego dostarczam swój olej / TGMO lub Eneos X Prime Premium 0 W16/ w bańce 4 l i każę wlać wszystko i mam poziom ok. 3 mm poniżej max i taki poziom daje mi pełne zadowolenie. 35 mm ponad max, jezu!
-
Też leje taki olej i mam 3 mm ponad max. Jak pisałem wcześniej to kwestia eksploatacji , rodzaj trasy (miasto - autostrada) pory roku i temperatury otoczenia. Powąchaj sobie bagnet śmierdzi intensywnie benzyną . Nie jestem fachowcem ale chyba lepiej lać pod maxa i mieć kilka milimetrów więcej na bagnecie bo benzyna rozrzedza olej, obniżając jego właściwości smarne.
-
Znacie kogos kto zna kogos kto slyszal o kims komu zatarl sie ten silnik? UX, CHR i Corolla go uzywaja, setki tysiecy aut na calym swiecie od 2018 roku. Niektore byc moze nawet dobily miliona km. Bylo pelno afer z rozrzedzonym olejem w innych markach i tam skutkiem bylo zatarcie silnika. Poki nie ma szkod, to po co panikowac?
-
Też leje taki olej i mam 3 mm ponad max. Jak pisałem wcześniej to kwestia eksploatacji , rodzaj trasy (miasto - autostrada) pory roku i temperatury otoczenia. Powąchaj sobie bagnet śmierdzi intensywnie benzyną . Nie jestem fachowcem ale chyba lepiej lać pod maxa i mieć kilka milimetrów więcej na bagnecie bo benzyna rozrzedza olej, obniżając jego właściwości smarne.
Ja jeżdżę w większości na krótkich i bardzo krótkich trasach, a 10% to ekspresówka i stan oleju mam zawsze taki sam, jak wlany na przeglądzie, czyli 3 mm poniżej max. Mój bagnet nie śmierdzi w ogóle benzyną. Nie lepiej lać na maxa i nie lepiej mieć kilka mm więcej. Lepiej lać troszkę mniej, szczególnie w silnikach, w których przybywa oleju. Olej w silniku nie powinien przekraczać kreski max.
-
Ale masz silnik 1.8 a to w 2.0 przybywa oleju.
-
Tak , wiem, ale pisali tu też, że w 1,8 również przybywa oleju, dlatego prostuję to. A jeżeli to prawda, to może to zależy od techniki jazdy, albo dany egzemplarz tak ma.
-
Poki nie ma szkod, to po co panikowac?
Żeby dmuchać na zimne ;-)
-
W 1.8 też czuć paliwo tylko mniej. Poczytaj watek od początku - który zaczął taksówkarz ..... w którymś poście napisał że jak zmienił na LPG , zapach benzyny znikł oraz poziom oleju był idealnie na max
-
Nie wytrzymałem i pofatygowałem się do garażu i sprawdziłem olej na miarce i w palcach. Nie czuję żadnego paliwa, a węch mam bardzo dobry. Przez 40 lat nawymieniałem sie tego oleju w autach dziesiątki razy i wiem, jak pachnie olej nowy i lekko przepracowany po paru miesiącach. To nie jest żadne paliwo, tylko charakterystyczny zapach lekko przepracowanego, używanego oleju. Przynajmniej u mnie tak jest. W wielu moich poprzednich autach, co nie brały oleju i nie przybywało go, zawsze był ten sam, charakterystyczny zapach po wypłukanych zanieczyszczeniach, nagarach z wnętrza silnika.
-
Jeśli nawet poziom się zmienia to tak minimalnie, że tego nie widać. Paliwa przybywa w silnikach z bezpośrednim wtryskiem.
-
No u mnie bagnet nie pachnie w ogole olejem. Sama benzyna jakby byla. Ale mam to gdzies. Ten samochod przeginije na wylot i sie zlamie w pol a silnik nadal bedzie pracowal.
-
Oficjalna odpowiedz Toyoty: dopuszczalny poziom oleju to 3,5 cm powyżej maksymalnego poziomu.
https://www.youtube.com/watch?v=557gfI3aB94&t=21s
-
Tak tu po forum też krąży pismo z Toyoty, że ponad 3,5 cm ponad stan max może oleju przybywać i że to ok. Szkopuł w tym, że nikt z Toyoty (producenta) fizycznie tego pisma nie podpisał. Dopóki awarii silników jest z tego powodu bardzo mało to nikt się tym problemem nie zajmie !
-
Dopóki awarii silników jest z tego powodu bardzo mało to nikt się tym problemem nie zajmie !
Skoro nie ma awarii to jaki jest problem?
Co da ci podpis pod tym pismem? Jak dyrektor TCE podpisze to osobiście będzie odpowiadał finansowo?
-
Jak tak niektórym przeszkadza że maja 5 mm (sic!) ponad maxa to niech wleją przy następnej wymianie 10 -5 mm poniżej maxa . Wtedy będziecie mieli idealny max :)
-
Przejechane 68000 km non stop poziom oleju koło 1 cm ponad max. Co serwis mówią że jest ok. Olej śmierdzi paliwem..... na dniach jadę z próbka oleju do laboratorium i rezultaty podam do wiadomości publicznej. TMP to farsa....
-
Tak tu po forum też krąży pismo z Toyoty, że ponad 3,5 cm ponad stan max może oleju przybywać i że to ok. Szkopuł w tym, że nikt z Toyoty (producenta) fizycznie tego pisma nie podpisał. Dopóki awarii silników jest z tego powodu bardzo mało to nikt się tym problemem nie zajmie !
Jak na razie nikt nie zgłaszał awarii - problemów tu na tym forum , cisza też jest na zagranicznych forach i mediach. Ten silnik 2.0 ma już 6 lat jak jest montowany w Corollach a wcześniej był w Lexusach , nie wiem czy też miał osiem wtrysków . Niektórzy mają już pewnie przejechane ponad 200k a . Część ludzi jest chyba przewrażliwiona ...na tym punkcie -zapachu benzyny i 1 cm więcej na bagnecie
-
Co prawda dotyczy to silnika 2,5 z RAV4 ale przybywanie oleju to samo. Tu gościu opisuje, że mu silnik wybuchł https://www.facebook.com/groups/2097792363840945/user/100001215501452
(https://www.facebook.com/groups/2097792363840945/user/100001215501452) to znaczy dziura w boku silnika. Wymienili mu silnik na gwarancji ale nawet na pismo prawnika nie odpowiedzieli co było przyczyną tej awarii silnika. Gościu gdzieś tam w dyskusji gościu pisze, że ustalił jedynie, iż w skali europy były jedynie 4 czy 5 takich awarii czyli niewiele.
Tu silnik się przegrzał i rozciekł https://www.facebook.com/groups/397535774431860/user/1711976613 (https://www.facebook.com/groups/397535774431860/user/1711976613) ale w żadnym z tych w/w przypadków nie wiadomo co było przyczyną i czy przybywanie oleju miało z tym związek.
-
Część ludzi jest chyba przewrażliwiona ...na tym punkcie -zapachu benzyny i 1 cm więcej na bagnecie
Siła internetu :-)
-
Przybywanie oleju to zjawisko występujące w wielu współczesnych silnikach, nie tylko w Toyotach. Niestety w silnikach hybrydowych to zjawisko jest bardziej zauważalne. Jestem przekonany że Toyota już na etapie projektowania tego silnika wiedziała o wszystkim. Jeśli ktoś regularnie wymienia olej to nie powinno być problemów z silnikiem nawet po wielu latach. To moja ocena tego problemu.
https://youtu.be/GZ22itDvvio?si=IJFffHzOx4XtXLnd
-
Czy tyle oleju na miarce to dużo? (https://i.ibb.co/bM2bPzjw/IMG20250623075914.jpg)
-
Dużo.
-
Czy tyle oleju na miarce to dużo?
A mógłbyś zrobić fotę bagnetu z dwóch stron ? oczywiście wyjąłeś bagnet, przetarłeś, ponownie włożyłeś i po wyjęciu zrobiłeś zdjęcie ?
-
Za dużo ! - chyba o 0.5 l oleju lub więcej jest na skali bagnecie powyżej max. Powinno być max 0.5 do 1 cm ponad maximum. To co mi pierwsze przychodzi na myśl to może ten co zmieniał olej wlał "na pałę" za dużo lub Auto jeździ bardzo bardzo mało i pokonuje bardzo krótkie odcinki w mieście. Domyślam się że jest to silnik 2.0 ?
-
Za dużo ! - chyba o 0.5 l oleju lub więcej jest na skali bagnecie powyżej max.
Spokojnie, niech autor odpowie na pytania które mu zadałem.
-
jak na moje oko to olej nie jest rozrzedzony paliwem bo przy przybliżeniu zdjęcia wygląda na gęsty. Jest go po prostu za dużo wlane. Zresztą kolega założył ten sam wątek na oilclub. Tak z ciekawości kupując auto nie sprawdziłeś podstawowych płynów ( olej, płyn chłodniczy )
-
Powinno być max 0.5 do 1 cm ponad maximum.
Niestety, nie powinno. Po to jest kreska max., żeby jej nie przekraczać. 0,5 - 1 cm ponad max., to można założyć, że silnikowi nic sie nie stanie, ale nie powinno tak być.
-
Odpowiem tak ( z praktyki): auto popędzone na długich szybkich trasach (autostrady) olej schodzi na bagnecie ok. 0.5 -1 cm cm poniżej max. W trybie miejskim powyżej 0.5 cm nad max. . Przejechane mam 130 tyś km głównie w dużym mieście, nic się z motorem nie dzieje. Myślę że większość jest po prostu przewrażliwiona i mentalnie jest w myśleniu i wiedzy na zwykłych spalinówkach choć od tej zasady odbiegają motory 1.8 na pośrednim wtrysku Takie uroki motoru 2.0 który ma 8 wtrysków w tym 4 bezpośrednie. P.S a tak w ogóle to 2 litrówka jest zaj...sta pod względem przyspieszania i komfortu pracy. I ostania uwaga przy wymianie oleju niech zmieniacz na Wasze żądanie wleje od 0.5 do 1 cm poniżej maxa. Natomiast co pokazał kolega jest niepokojące, tak nie powinno być ...cos poszło nie tak
-
Kolego @aphroman, generalnie pomiędzy min, a max jest ok. 1 litr oleju. U Ciebie jest tego raz tyle. To chyba logiczne, że jest go za dużo, a nawet dużo za dużo. Nie wiem co jest przyczyną tego stanu(jak często sprawdzasz i ile było przy ostatnim sprawdzeniu stanu oleju, ile było po wymianie i czy go przybywa czy utrzymuje się na stałym poziomie). Z dużym prawdopodobieństwem ktoś przy wymianie oleju nie dość dokładnie spuścił olej, a następnie nalał "na pałę". No chyba, że silnik się grzeje i ubywa płynu chłodzącego, to można domniemywać(z naciskiem na słowo "domniemać"), że coś z uszczelką pod głowicą nie tak. Najprościej ubrać nadmiar, albo całkowicie wymienić i obserwować co się dzieje.
-
Moze byc tak jeszcze, ze kanał przez ktory przechodzi bagnet, jest zabrudzony olejem. Bo tyle ponad max to az dziwne, ze korby nie tluka o olej w misce.
-
A może to nie jest poziom oleju, tylko kolega kilkakrotnie wsadzał i wyjmował bagnet i on sie po prostu rozmazał na miarce. Różni są ludzie i różnie myślą. Ja jak sprawdzam poziom oleju więcej, niż jeden raz po nocy, to mam rozmazany na miarce i nie wiem, jaki jest poziom. Dlatego, jak chcę sprawdzić poziom drugi raz, to czekam z wyjętą miarką, aż spalę spokojnie fajkę, po czym wycieram bagnet, wsadzam drugi raz, wyjmuję i olej jest w normie i widok czytelny.
-
Dlatego, jak chcę sprawdzić poziom drugi raz, to czekam z wyjętą miarką, aż spalę spokojnie fajkę, po czym wycieram bagnet, wsadzam drugi raz, wyjmuję i olej jest w normie i widok czytelny
Pierwszy raz słyszę o takim sposobie. Podstawa to przetarcie bagnetu szmatką przed sprawdzeniem stanu. . Wyjątkiem może być sprawdzanie po nocy ale też nie jest idealnie. Oczywiście fajnie jak chwilę (kilka minut) silnik będzie off.
-
Wyciągam bagnet, wycieram szmatką, wkładam z powrotem, po kilku sekundach wyciągam ponownie I patrzę na stan. Nic mi się nie rozmazuje, jedyny kłopot to zobaczyć stan oleju zaraz po wymianie, bo świeży 0W16 ma kolor "Kujawskiego"

Ale ja mam 1,5 bez hybrydy...
-
U mnie też rozmazuje po całości. Miałem już kilka samochodów. Zawsze sprawdzałem w nich regularnie poziom oleju i tylko w Corolli mam z tym problem. Rurka od bagnetu jest (przynajmniej w silniku 1.8) za wąska. Bagnet przesuwa się w niej z wyraźnym oporem rysując po jej ściance. Jeśli czystą bibułą przejadę po samych bocznych krawędziach bagnetu, to zostawiają one metaliczny ciemno szary kolor. A do tego dochodzi jeszcze duży kąt pod którym w pewnym momencie ta rurka się załamuje.
Oszczędność Toyoty w tym przypadku na średnicy to level master.
-
Pierwszy raz słyszę o takim sposobie.
Drogi ledziu, a co tu pierwszy raz słyszeć. Sposób, jak wszystkie. W czym problem odczekać 5 - 10 minut z wyjętą miarką, wytrzeć ją i sprawdzić poziom ponownie? W innych autach nie miałem problemu z kilkakrotnym sprawdzaniem poziomu oleju, ale w Corolli wyjmując miarkę, wciąga sie olej do rurki i przy kolejnych pomiarach wciągnięty w rurkę olej rozmazuje się na miarce, dlatego trzeba odczekać z wyjętą miarką, olej z rurki ścieknie i przy kolejnym pomiarze nie rozmaże sie na miarce. Ktoś tu już nawet kiedyś pisał o tym sposobie i to działa, sprawdza się.
-
Rurka od bagnetu jest (przynajmniej w silniku 1.8) za wąska.
Może nie tyle za wąska, co za bardzo wygięta.
Bagnet przesuwa się w niej z wyraźnym oporem rysując po jej ściance.
U mnie jakoś chodzi gładko. Mam 1,8. Nie skręcił ci przypadkiem mechanik w ASO końca miarki w świderek, żeby ułatwić sobie odczyt? U mnie na przeglądzie rok temu tak zrobili i miarka rzeczywiście ciężko chodziła. Pojechałem z małymi pretensjami do ASO, wymienili mi miarkę i przeprosili za manewr mechanika.
-
Drogi ledziu, a co tu pierwszy raz słyszeć.
Nic, jest ok. Nigdy takiego sposobu nie widziałem i nigdy nie stosowałem :-) a widziałem aut podczas wymiany oleju sporo naprawdę sporo :-) ale ważne że osiągamy ten sam cel :grin:
Te oczekiwania olejowo/miarkowe stosuje tylko przy jednym aucie ale z suchą miską olejowa :-)
Oszczędność Toyoty w tym przypadku na średnicy to level master.
O co chodzi?
-
[/quote]
U mnie jakoś chodzi gładko. Mam 1,8. Nie skręcił ci przypadkiem mechanik w ASO końca miarki w świderek, żeby ułatwić sobie odczyt? U mnie na przeglądzie rok temu tak zrobili i miarka rzeczywiście ciężko chodziła. Pojechałem z małymi pretensjami do ASO, wymienili mi miarkę i przeprosili za manewr mechanika.
[/quote]
Jest tak od nowości.
@ledziu
Poznając Toyotę dochodzę do wniosku, że jest ona mistrzem w oszczędzaniu wszędzie tam, gdzie nie widać tego na pierwszy rzut oka. Jestem w stanie uwierzyć w to, że nawet na takiej błahostce, jak średnica rurki od bagnetu potrafili zastosować optymalizację kosztów i wyliczyć jak ją wykonać, by było taniej.
-
Panowie, u mnie jest sytuacja odwrotna: dopiero teraz, kilka miesięcy po wymianie oleju w serwisie na gwarancji, zobaczyłem, że na małej bańce oleju 1l, który dostarczałem na przegląd wraz z bańką 4l, tą dużą wlali całą ale z małej, litrowej ubyło tylko 200ml. Czyli mam w silniku 4.2 zamiast 4.6 wraz z wymianą filtra a na bagnecie poziom jest w górnej skali, czyli max dopuszczalny, ale wiemy, że rozrzedzony.
I teraz pytanie, czy powinienem dolać jednak to, czego brakuje, czyli 400ml?
Corolla TS Dynamic 2.0 2023
-
poziom zmierz po kilkugodzinnym postoju na równej powierzchni, jeśli max to nie dolewaj nic
-
Będzie wtedy "max" już patrzyłem. Zostawię tak. Dzięki.
Corolla TS Dynamic 2.0 2023